background image

Materiał archiwalny 

Przemiany w ujęciu istoty i uwarunkowań  

społecznej integracji dzieci niepełnosprawnych 

 

Prof. dr hab. Aleksandra Maciarz 

 

 trzydziestoletnim  okresie  upowszechniania 
idei  społecznej  integracji  osób  niepełno-
sprawnych  w  Polsce  znacznie  zmieniło  się 

ujęcie  jej  istoty  oraz  rozumienie  uwarunkowań  jej  efektów. 
Zmiany  w  poglądach  zwolenników  społecznej  integracji 
zaznaczyły się szczególnie w odniesieniu do tzw. integracji 
edukacyjnej  wprowadzanej  do  szkolnictwa.  Źródłem  tych 
zmian były zarówno doświadczenia nauczycieli podejmują-
cych integracyjne nauczanie dzieci, jak i wyniki naukowych 
badań  i  przemyśleń  pedagogów  zainteresowanych  proble-
matyką społecznej integracji. 

Pojawienie się w latach siedemdziesiątych w mas me-

diach,  na  konferencjach  naukowych,  w  dyskusjach  i  publi-
kacjach  pedagogicznych  idei  społecznej  integracji  osób 
niepełnosprawnych  było  wyrazem  krytycznej  oceny  rozwi-
janego dotąd systemu opieki, społecznej pomocy i edukacji 
tych osób. Idea ta była przez jej propagatorów mocno prze-
ciwstawiana  społecznej  izolacji  i segregacji  osób  niepełno-
sprawnych.  Zasadniczym  ich  dąŜeniem  było  osiągnięcie 
zmian postaw społecznych wobec tych osób i doprowadze-
nie  do  takiej  demokratyzacji  Ŝycia  społecznego,  by  kaŜdy 
członek społeczeństwa, bez względu na stopień sprawności 
mógł  prowadzić  normalne  Ŝycie,  w  takich  samych  warun-
kach,  jak  pozostali  członkowie  określonych  grup  społecz-
nych [Hulek 1977, s. 493]. Cel społecznej integracji pojmo-
wano  jako  stwarzanie  osobom  niepełnosprawnym  szans 
pozostania  w  ich  naturalnym  środowisku  lub  powrotu  do 
niego,  udostępnienia  im  tych  wszystkich  miejsc,  instytucji, 
obiektów  i  urządzeń,  z  których  korzystają  pełnosprawni. 
Społeczną integrację utoŜsamiano więc z ideą egalitaryzmu 
społecznego.  Profesor  A.  Hulek  [1977,  s.  494]  uwaŜał,  Ŝe 
„Integracja  funkcjonalna  polega  na  tym,  Ŝe  osoby  upośle-
dzone  mieszkają,  pracują  i  spędzają  czas  wolny  w  takich 
samych  warunkach  jak  osoby  pełnosprawne".  Równocze-
ś

nie  zwracał  uwagę  na  to,  Ŝe  zastosowanie  odpowiednich 

urządzeń jest warunkiem integracji funkcjonalnej. 

Społeczną integrację osób niepełnosprawnych pojmo-

wano  zatem  początkowo  jako  pewien  stan,  który  moŜna 
osiągnąć pozostawiając te osoby w naturalnym środowisku, 
wzbogaconym  w  odpowiednie  urządzenia  ułatwiające  im 
funkcjonowanie. Nie w pełni zdawano sobie sprawę z tego, 
Ŝ

e  wprowadzenie  w  Ŝycie  tej  wysoce  humanitarnej  idei 

wymaga  długotrwałego  i  kompleksowego  procesu  działań 
na rzecz zmian w środowisku cywilizacyjnym i społecznym. 
Dzięki nagłym, rewolucyjnym zmianom moŜna zburzyć stary, 
przez  wiele  lat  budowany  system  instytucji  segregujących 
osoby  niepełnosprawne  według  biologicznego  kryterium  i 
izolujących  je  od  społeczeństwa,  jednak  budowa  nowego 
systemu,  w  którym  mamy  uczestniczyć  wszyscy,  wymaga 
kompleksowego wysiłku róŜnych słuŜb społecznych, wzbo-
gacenia  systemu  powszechnie  uznawanych  wartości  oraz 
wielorakich preferencji społecznych i materialnych. 

Z  jednej  strony  konieczne jest  zniesienie  barier,  które 

tkwią  w  naszym  otoczeniu  fizycznym,  w  środowisku  spo-
łeczno-kulturalnym  oraz  w  systemie  edukacji,  z  drugiej  – 
konieczne jest wprowadzenie zmian w postawach i zacho-
waniach  ludzi  wobec  osób  niepełnosprawnych  oraz  takich 
rodzajów  specjalnej  pomocy,  urządzeń  i  sytuacji,  które 
wspierałyby rozwój, rehabilitację i społeczną integrację tych 
osób.  Wymaga  to  podjęcia  róŜnorodnych  działań  przez 
władze i słuŜby zarówno ogólnopaństwowe, jak i regionalne 
oraz samorządowe. 

Mamy dzisiaj juŜ świadomość tego, Ŝe społeczna inte-

gracja  osób  niepełnosprawnych  nie  jest  łatwo  osiągalnym 
stanem,  ale  procesem  wymuszającym  zmiany  nieomal  we 
wszystkich  dziedzinach  Ŝycia  społeczeństwa.  Zmiany  te 
tym  bardziej  konieczne  są  w  systemie  edukacji,  w  którym 
chcemy  realizować  ideę  społecznej  integracji  dzieci  i  mło-
dzieŜy.  Stąd  pogląd  reformatorów  tego systemu  dotyczący 
moŜliwości pomyślnej realizacji tej idei na drodze szybkich 
przekształceń  organizacyjnych  i  zapewnienia  podstawo-
wych  warunków  nauczania  specjalnego  w  szkołach  pu-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny

 

blicznych  wydaje  się  zbyt  optymistyczny.  Pośpiech,  nieli-
czenie się z wynikami badań naukowych, a takŜe zbyt jed-
nostronne,  doktrynalne  podejście  reformatorów  nigdy  do-
brze nie słuŜyły systemowi edukacji. 

W latach minionych zwolennicy społecznej integracji w 

szkole początkowo prezentowali pogląd, Ŝe jej powodzenie 
zaleŜy  od  przygotowania  przed  jej  wprowadzeniem  odpo-
wiednich  warunków.  Z  zapewnieniem  tych  warunków  wią-
zali  przekonanie  o  pomyślnym  i  skutecznym  jej  wprowa-
dzeniu.  Przyjmowano  takŜe  załoŜenie,  Ŝe  społeczna  inte-
gracja dzieci niepełnosprawnych  jest  stanem  moŜliwym  do 
osiągnięcia w szkole, jeśli zostaną naleŜycie przygotowane 
odpowiednie  warunki  społeczne,  organizacyjne,  kadrowe  i 
warsztatowe.  Dzisiaj  po  wielu  doświadczeniach  praktycz-
nych i analizach wyników badań przeprowadzonych w inte-
gracyjnych formach kształcenia mamy świadomość tego, Ŝe 
społeczna  integracja  dzieci  nie  jest  stanem  ale  procesem 
zmian  psychospołecznych  dokonujących  się  we  wzajem-
nych relacjach między dziećmi pełnosprawnymi i niepełno-
sprawnymi.  Zmiany  te  obejmują  wszystkie  sfery  psychicz-
nego  funkcjonowania  dzieci  (poznawczą,  emocjonalną, 
motywacyjną,  wolicjonalno-dąŜeniową),  ich  świat  wartości 
oraz  ich  społeczne  zachowanie.  Nie  moŜna  więc  „raz  a 
porządnie” przygotować się do społecznej integracji, wypeł-
niając  przed  jej  wprowadzeniem  określone  warunki.  Ich 
przygotowanie jest tylko czynnością wstępną dla pomyślnej 
realizacji  procesu  społecznej  integracji  dzieci  niepełno-
sprawnych.  Tworzenie  warunków  dla  społecznej  integracji 
dzieci  w  systemie  edukacji  ujmowane  być  powinno  dyna-
micznie jako kompleksowy i skoordynowany proces działań 
społecznych,  organizacyjnych,  technicznych,  wychowaw-
czych  i  dydaktycznych,  w  którym  uczestniczą  rodzice,  na-
uczyciele,  pedagodzy  specjalni,  zatrudnieni  w  szkole  oraz 
specjaliści  słuŜb  oświatowych,  rehabilitacyjnych  i  społecz-
nych, działających na rzecz tych dzieci. 

Odwołując  się  do  wielokrotnie  upowszechnianego  re-

jestru  uwarunkowań  efektywności  społecznej  integracji 
dzieci  niepełnosprawnych  w  szkole  [Hulek  1977,  Maciarz 
1987],  moŜna  dzisiaj  je  poddać  krytycznej  ocenie,  ujmując 
ich  realizację  w  perspektywie  dynamicznej.  Konieczności 
takiego  podejścia  do  uwarunkowań  efektywności  społecz-
nej integracji dzieci niepełnosprawnych w systemie edukacji 
ś

wiadomi  powinni  być  decydenci  odpowiedzialni  za  jego 

reformę, dyrektorzy przedszkoli i szkół, nauczyciele i rodzi-
ce oraz specjaliści róŜnych słuŜb. 

Za  podstawowe  uwarunkowanie  powodzenia  społecz-

nej integracji dzieci niepełnosprawnych w szkole uznaje się 
ich akceptację przez rówieśników pełnosprawnych. Począt-
kowo  sądzono,  Ŝe  moŜna  przed  stworzeniem  grupy  inte-

gracyjnej  tak  przygotować  uczniów  pełnosprawnych,  by 
zaakceptowali  oni  w  pełni  swoich  niepełnosprawnych  ró-
wieśników. Jednak badania prowadzone za pomocą technik 
socjometrycznych  i  psychologicznych  nie  potwierdziły  tego 
przekonania [Szumski 1998, Maciarz 1999]. Diagnoza spo-
łecznych  pozycji  dzieci  niepełnosprawnych,  ich  samopo-
czucia w grupach integracyjnych oraz relacji emocjonalnych 
z  dziećmi  pełnosprawnymi  wykazała,  Ŝe  niedostatek  sytu-
acji  wychowawczych  hamuje  proces  społecznej  integracji 
dzieci,  a  niekiedy  nawet  sprawia,  Ŝe  stosunki  między  nimi 
ulegają  pogorszeniu.  W  trakcie  tradycyjnie  prowadzonych 
lekcji szkolnych niewiele jest sytuacji kształtujących u dzieci 
altruizm,  prospołeczność  i  zdolność  podejmowania  wspól-
nego  wysiłku  opartego  na  poczuciu  więzi  z  innymi  i  odpo-
wiedzialności za innych, natomiast wiele jest sytuacji moty-
wujących do egotycznej dbałości o sukces i zmuszających 
do rywalizacji. Ubogie zajęcia pozalekcyjne w szkole, które 
w znacznie większym stopniu niŜ lekcje nasycone być mo-
gą  walorami  wychowawczymi,  uniemoŜliwiają  zachowanie 
względnej  równowagi  w  wypełnianiu  przez  szkołę  funkcji 
dydaktycznej i wychowawczej. 

Dzisiaj mamy juŜ pełną świadomość tego, Ŝe społecz-

na integracja dzieci niepełnosprawnych nie jest stanem, dla 
osiągnięcia  którego  wystarczy  odpowiednie  przygotowanie 
dzieci pełnosprawnych. Realizacja idei społecznej integracji 
dzieci  niepełnosprawnych  rozumiana  jest  jako  psychospo-
łeczny proces obejmujący wzajemne stosunki i zachowania 
się  dzieci  pełnosprawnych  i  niepełnosprawnych.  Zmiany 
dokonujące  się  w  tym  procesie  prowadzą  do  włączenia 
dzieci  niepełnosprawnych  w  społeczność  dzieci  pełno-
sprawnych, upodmiotowienia ich w tej społeczności i znor-
malizowania  ich  społecznej  sytuacji.  Ujmując  społeczną 
integrację  dzieci  niepełnosprawnych  w  kategorii  procesu, 
mamy  świadomość  potrzeby  wychowawczego  jej  wspiera-
nia  poprzez  inicjowanie  sytuacji,  w  których  dzieci  te  pozo-
stają  w  przyjaznych  i  równoprawnych  kontaktach  z  rówie-
ś

nikami, mają poczucie akceptacji z ich strony oraz przyna-

leŜności do grupy, którą razem tworzą. 

Początkowo  sądzono  takŜe,  Ŝe  moŜna  zadowalająco 

przygotować  dziecko  niepełnosprawne  do  włączenia  go  w 
integracyjną  formę  edukacji.  Pomyślność  nauczania  inte-
gracyjnego  uzaleŜniano  od  „maksymalnego  usprawnienia  i 
usamodzielnienia dziecka tak pod względem fizycznym, jak 
i psychicznym” [Hulek 1977, s. 501]. Stąd niektórzy autorzy 
uwaŜali, Ŝe wiele dzieci niepełnosprawnych moŜe być włą-
czonych w grupy integracyjne dopiero w klasach wyŜszych, 
gdy  zdobędą  potrzebne  im  umiejętności,  np.  dzieci  niewi-
dome  –  posługiwanie  się  pismem  Braille’a  i  dostateczną 
orientację  w  otoczeniu,  dzieci  głuche  –  umiejętność  czyta-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny

 

nia  mowy  z  ust  i  posługiwania  się  mową  [Doroszewska 
1981, t. 1, s. 627]. Pogląd ten pozostawał w sprzeczności z 
przekonaniem  o  wartości  wczesnej  integracji  dziecka  dla 
jego rozwoju i usprawniania oraz o jego większej podatno-
ś

ci na społeczną integrację w młodszych fazach rozwoju. 

Potrzeba  wczesnej  diagnozy  zaburzeń  w  rozwoju 

dziecka,  jego  usprawniania  i  pewnego  przygotowania  do 
rozpoczęcia  nauczania  integracyjnego  nie  ulega  dzisiaj 
wątpliwości,  natomiast  w  znacznie  większym  stopniu  ak-
centuje się konieczność nasycenia tego nauczania walora-
mi  rewalidacyjnymi  i  zapewnienia  dziecku  niepełnospraw-
nemu  stałej  pomocy  specjalistów.  Z  jednej  strony  nadal 
wskazuje  się  na  potrzebę  przygotowania  nauczycieli  do 
nauczania dzieci niepełnosprawnych, z drugiej – na zapew-
nienie im takich rodzajów terapii i usprawniania, jakie są dla 
nich niezbędne. Konieczne więc jest, by nauczyciele pracu-
jący  w  integracyjnych  formach  byli  stale  wspierani  przez 
odpowiednie słuŜby i specjalistów kompetentnych w rewali-
dacji  tych  dzieci.  Świadomość  tego,  Ŝe  w  wielu  środowi-
skach  lokalnych  jest  niedostatek  specjalistów  mogących 
realizować  zadania  w  zakresie  rewalidacji  dzieci  z  róŜnym 
rodzajem  niesprawności,  stanowi  przyczynę  obaw  związa-
nych z reformatorską tendencją totalnego upowszechnienia 
w systemie edukacji integracyjnego nauczania specjalnego, 
tym  bardziej  Ŝe  nauczanie  to  sprowadzane  jest  do  jednej 
formy,  tj.  integracyjnych  oddziałów  przedszkolnych  i  klas 
szkolnych. 

Reformatorzy  systemu  edukacji  nie  uwzględniają  we 

wprowadzanej  koncepcji  zmian  szkolnictwa  specjalnego 
podstawowej  zasady  stosowanej  w  wielu  krajach  wyprze-
dzających pod tym względem nasz kraj, która wskazuje na 
uzasadnioną  bezspornymi  względami  natury  psychologicz-
nej  i  pedagogicznej  konieczność  oferowania  dzieciom  i 
młodzieŜy  niepełnosprawnej  róŜnych  form  integracyjnej 
edukacji. KaŜdemu dziecku naleŜy umoŜliwić naukę w takiej 
formie, która jest najodpowiedniejsza dla niego ze względu 
na  stopień  jego  niesprawności,  jego  trudności  edukacyjne, 
a takŜe zachowane dyspozycje i poziom samodzielności. W 
podejmowaniu  decyzji  dotyczącej  dziecka  bierze  się  rów-
nieŜ  pod  uwagę  jego  sytuację  rodzinną  oraz  Ŝyczenia  i 
oczekiwania  rodziców  dotyczące  jego  losów  szkolnych. 
Wachlarz  rozwiązań  edukacyjnych  oferowanych  dzieciom 
niepełnosprawnym  jest  w  takich  krajach,  jak  np.  Dania, 
Szwecja,  Niemcy,  zróŜnicowana  –  od  włączenia  dziecka 
niepełnosprawnego  w  grupę  uczniów  pełnosprawnych, 
poprzez moŜliwość edukacji specjalnej w klasach zwanych 
klinicznymi  lub  terapeutycznymi  i  integrowania  ich  w  zaję-
ciach pozalekcyjnych lub w formie kooperacji na lekcjach z 

niektórych przedmiotów prowadzonych wspólnie z uczniami 
klas  normalnych,  wzbogacanie  ich  nauczania  w  zwykłej 
klasie  nauczaniem  ambulatoryjnym  prowadzonym  w  gabi-
netach  indywidualnie  lub  w  małych  grupach,  wreszcie  na-
uczanie w szkole specjalnej prowadzącej takŜe kooperację 
(organizowanie  części  lekcji  wspólnie)  ze  szkołą  zwykłą 
[Raabe  1998].  Organizowane  są  róŜne  formy  zajęć  poza-
lekcyjnych  integrujących  dzieci  pełnosprawne  z  niepełno-
sprawnymi.  Idea  społecznej  integracji  dzieci  niepełno-
sprawnych  jest  w  społeczeństwach  wielu  krajów  wszech-
obecna  i  realizowana  w  róŜnych  wymiarach,  tj.  architekto-
nicznym,  organizacyjnym,  programowym,  wychowawczym, 
terapeutycznym i społecznym. 

DąŜy  się  do  takiego  zorganizowania  środowiska  edu-

kacyjnego,  by  zminimalizować  skutki  niepełnosprawności 
dzieci  oraz  zorganizować  ich  wychowanie  i  nauczanie  w 
sposób  pozwalający  na  pełne  zaspokojenie  ich  potrzeb  i 
włączenie  ich  w  naturalne  środowisko.  Preferowane  jest 
elastyczne podejście w zapewnianiu dziecku odpowiednich 
warunków  edukacji,  dopuszczające  moŜliwość  zmiany  jej 
formy na bardziej dla niego odpowiednią w danym okresie 
lub ze względu na osiągnięty przez dziecko poziom rozwo-
ju,  sprawności  czy  społecznej  samodzielności.  Przyjmuje 
się, Ŝe kaŜda decyzja dotycząca sytuacji edukacyjnej dziec-
ka  wymaga  wnikliwej  oceny  jego  dyspozycji  psychofizycz-
nych. MoŜliwe to jest jednak jedynie wówczas, gdy system 
edukacji  zapewnia  dzieciom  niepełnosprawnym  róŜne  for-
my  nauczania  i  róŜne  rodzaje  pomocy specjalnej  oraz  gdy 
w  systemie  tym  stale  dokonują  się  innowacyjne  zmiany 
nastawione na wspieranie rozwoju dzieci i młodzieŜy. 

Bibliografia 

D

OROSZEWSKA

  J.,  Pedagogika  specjalna,  t.  1,  Wrocław-

Warszawa-Kraków-Gdańsk 1981. 

M

ACIARZ

  A.,  Z  teorii  i  badań  społecznej  integracji  dzieci 

niepełnosprawnych, Kraków 1999. 

S

ZANSE

  i  zagroŜenia  rozwoju  dzieci  niepełnosprawnych  w 

integracyjnych  formach  kształcenia  specjalnego,  [w:] 
Pedagogika  specjalna  wobec  zagroŜeń  i  wyzwań  XXI 
wieku
, red. J. Pańczyk i W. Dykcik, Poznań 1999. 

P

EDAGOGIKA

 rewalidacyjna, red. A. Hulek, Warszawa 1977. 

R

AABE

  S.,  Vor-udn  Rahmenbeudingungen  schulischer  Ko-

operation, „Lernen Konkret” 1998, nr 17. 

S

ZUMSKI

 G., Następstwa integracji szkolnej niepełnospraw-

nych  dla  pedagogiki  specjalnej,  „Szkoła  Specjalna” 
1998, nr 4. 

 

background image

Materiał archiwalny

 

Znaczenie instytucji  

wspomagających proces rewalidacji  

w okresie transformacji ustrojowej państwa 

 

Prof. dr hab. Józef  Sowa 

 

ewalidacja  osób  niepełnosprawnych  jest  proce-
sem  złoŜonym,  uwarunkowanym  przez  splot 
wielorakich  czynników  natury  endo-  i  egzogen-

nej. Spośród tych drugich istotną rolę odgrywają instytucje 
wspomagające  omawiany  proces.  Kiedy  mówimy  o  tych 
podmiotach,  mamy  na  myśli  zarówno  makrospołeczne 
instytucje  będące  odzwierciedleniem  regulatorów  cało-
kształtu  Ŝycia  społecznego  (np.  obowiązujący  system 
prawny),  jak  i  instytucje  niŜszego  rzędu,  zaspokajające 
potrzeby  określonych  zbiorowości  czy  kategorii  osób  (np. 
placówki oświatowe, ośrodki pomocy społecznej, organy na 
szczeblu  lokalnym)  [A.  Ostrowska,  J.  Sikorska  1996,  s. 
113].  Wszystko  to  ma  miejsce  w  określonej  przestrzeni 
Ŝ

yciowej jednostki niepełnosprawnej. MoŜe być ona odczy-

tana  jako  ograniczona  struktura  przestrzenna,  w  której 
wyraźnie wydzielona jest osoba niepełnosprawna i jej oto-
czenie  definiowane  tu  przez  dostępność  do  określonych 
instytucji  oraz  moŜliwość  uzyskania  realnego  wsparcia  z 
ich strony. Co więcej, jak się wydaje, jej sytuacja Ŝyciowa 
jest  w  wielu  wypadkach  determinowana  zachodzącymi  w 
tak pojętym układzie relacjami. Jest ona bowiem niejedno-
krotnie uzaleŜniona w sposób stały od określonych instytu-
cji  leczących,  rehabilitujących  czy  pomocowych.  Zacho-
dzące  tu  interakcje  stanowią  istotę  przestrzeni  Ŝyciowej; 
przy  czym  sytuacja  jednostki  uwarunkowana  jest  teŜ  su-
biektywną interpretacją zorganizowanego pola sił w obrębie 
tej przestrzeni [B. Król 1997]. One teŜ mogą blokować sku-
teczność procesu rewalidacji bądź stymulować jednostkę do 
czynnego  zaangaŜowania  się  w  zabiegi  usprawniające  i 
być swoistym stymulatorem w rozwiązywaniu sytuacji pro-
blemowych.  

Z  punktu  widzenia  pacjenta  sposób  funkcjonowania 

tych  instytucji  oraz  zakres  ich  zadań – w aspekcie celów, 

do  których  zostały  powołane  –  warunkuje  zarazem  sku-
teczność  tego  procesu  i  określa  to,  co  daje  się  określić 
słowami:  jakość  Ŝycia  ludzi  niepełnosprawnych.  Instytucje 
specyficzne,  ukierunkowane  bezpośrednio  na  potrzeby 
tych osób, nie mogą wyczerpywać listy podmiotów kształtu-
jących  ich  szanse  i  bariery.  MoŜna  je  jedynie  uwaŜać  za 
wypadkową  funkcjonowania  ogółu  instytucji,  które  egzem-
plifikują  pewien  porządek  normatywny  w  danym  układzie 
społecznym. 

Nie naleŜy jednak zapominać o tym, Ŝe podstawowym 

podmiotem jest tu człowiek. Chodzi więc zarówno o osoby 
korzystające  ze  wsparcia,  jak  i  o  tych,  którzy  ten  proces 
organizują.  Nie  wymaga  teŜ  uzasadnienia,  Ŝe  od  ich  har-
monijnego  współdziałania  w  znacznym  stopniu  zaleŜą 
efekty  rewalidacji.  W  nurcie  tych  rozwaŜań  waŜnym  pro-
blemem  staje  się  poczucie  prywatności  oraz  sam  sposób 
doświadczenia  otoczenia  (tu  wspomagającego)  przez  jed-
nostkę niepełnosprawną.  

Działalność  instytucjonalna  na  rzecz  rewalidacji  osób 

niepełnosprawnych ma w naszym kraju dość bogatą trady-
cję przejawiającą się w róŜnorodnych formach. W zakresie 
ich  powinności  mieszczą  się  bezpośrednie  usługi rehabili-
tacyjne, róŜnego rodzaju świadczenia socjalne, organizacja 
stanowisk  pracy  oraz  działalność  kulturalna,  edukacyjna, 
sportowa, itp. 

Odnosząc to do funkcjonowania omawianych instytucji 

w  okresie  transformacji, zasadne jest zwrócenie uwagi na 
ich  rolę  w  otoczeniu  społecznym.  Zachodzące  przemiany 
systemu politycznego i ekonomicznego spowodowały m.in. 
ograniczenie opiekuńczej funkcji państwa. Współwystępuje 
to  z  dokonującymi  się  procesami  decentralizacji  i  ustawo-
wymi  przemieszczeniami  uprawnień  decyzyjnych  w  dół       
w układzie regionalnym i lokalnym. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

W  rozwiązywaniu  problemów  osób  niepełnospraw-

nych, szczególnie w ostatnich latach, znaczącą rolę odgry-
wają organizacje oddolne, tj. wszelkiego rodzaju stowarzy-
szenia,  fundacje,  grupy  samopomocowe  –  skupiające  sa-
mych ludzi niepełnosprawnych i ich rodziny. NaleŜy ocze-
kiwać,  Ŝe  one  to  w  coraz  większym  stopniu  przejmować 
będą zadania wspomagające proces rewalidacji od dotych-
czas  funkcjonujących  struktur  organizacyjnych.  WiąŜe  się 
to zasadniczo z faktem, Ŝe łatwiej im niŜ administracji pań-
stwowej,  w  sposób  komplementarny  i  bardziej  wnikliwy 
oraz  skuteczny  podejmować  w  bezpośrednim  otoczeniu 
jednostki  działania,  które  nie  zawsze  mieszczą  się  w  cia-
snych ramach formalnych instytucji. ZauwaŜalna ich róŜno-
rodność  i  autonomia  przyczyniają  się  niewątpliwie  do  wy-
pracowania  nowych  form  i  alternatywnych  sposobów  roz-
wiązywania  problemów  rewalidacyjnych.  O  ich  wymiarze 
społecznym i zasięgu przekonamy się analizując wydany w 
1997 r. przez PFRON niemal ośmiósetstronicowy informa-
tor dotyczący organizacji pozarządowych i instytucji działa-
jących na rzecz osób niepełnosprawnych. 

Daje się coraz wyraźniej obserwować stopniowy zanik 

działań  mających  charakter  postaw  filantropii  (rządowej 
bądź prywatnej), a w to miejsce toruje sobie drogę postawa 
racjonalnego  wykorzystania  potencjalnych  moŜliwości 
wsparcia  socjalnego,  nie  pomijając  aktywności  samych 
osób  niepełnosprawnych.  JednakŜe  w  globalnym  układzie 
społecznym,  jak  i  w  społecznościach  terytorialnych  wypo-
saŜonych w róŜnorodne instytucje zaangaŜowane w proces 
usprawniania – jego efektywność zaleŜy w znacznej mierze 
od  skoordynowanych  działań  w  tym  zakresie,  zaczynając 
juŜ od szczebla lokalnego. Podobnie moŜna to w pewnym 
stopniu odnieść do systemu alternatywnego, ulokowanego 
we wspomnianych stowarzyszeniach, wspólnotach wyzna-
niowych, itp. 

Wszystkie podejmowane tu wysiłki na rzecz tej grupy 

ludzi i ich rodzin powinny znaleźć szerokie zaplecze i opar-
cie  w  ogólnie  pojętej  polityce  społecznej  [A.  Kurzynowski 
1997]. Niezbędna jest tu teŜ pełna informacja i świadomość 
tego,  czego  osoba  niepełnosprawna  moŜe  oczekiwać  od 
administracji  rządowej,  innych  instytucji  i  samej  siebie. 
Staje  się  to  koniecznością,  tak  ze  względów  jednostko-
wych,  jak  i  społecznych  oraz  ekonomicznych.  NaleŜy  są-
dzić,  Ŝe  sprzyjać  to  będzie  pewnemu  ładowi  i  jasności  w 
urzeczywistnianiu  zasad  normalizacji  Ŝycia  omawianej 
populacji. Równocześnie podmioty lokalne – zróŜnicowane 
wielością ofert instytucji – w większym stopniu odpowiadać 
będą za sposób rozwiązywania problemów osób niepełno-
sprawnych.  Wzbudzona  zostanie  tym  samym  pewna  ak-
tywność w zakresie autorewalidacji, aktywność i zapał ludzi 

w ramach wolontariatu, aktywność instytucji pomocowych – 
postrzeganych  nie  tylko  jako  socjalne  „podpórki”.  MoŜna 
powiedzieć, Ŝe jest to spójne w pewnym stopniu z przesła-
niem,  jakie  niosła  za  sobą  proklamowana  przez  ONZ  De-
kada  Narodów  Zjednoczonych  na  rzecz  ludzi  Niepełno-
sprawnych. Nie wyczerpuje to z pewnością całości zagad-
nienia. W związku z oczekiwanym zjednoczeniem Polski ze 
Wspólnotą Europejską warto ponownie zwrócić uwagę na:  

• Art. 15 Znowelizowanej Europejskiej Karty Społecz-

nej dot. prawa osób niepełnosprawnych do samodzielności, 
integracji społecznej i do udziału w Ŝyciu wspólnoty; 

• Zalecenie nr 6/92/6 Komitetu Ministrów Rady Europy 

w sprawie spójnej polityki wobec osób niepełnosprawnych, 
który  to  dokument  definiuje  wyraźnie  obszary  istotne  dla 
integracji społecznej. 

Omówione tu rozwiązania odnoszone do osób niepeł-

nosprawnych  w  układzie  instytucjonalnym,  będące  zara-
zem desygnatem polityki społecznej, stanowią istotny kom-
ponent  uwarunkowań  procesu  rewalidacji.  W  tym  kontek-
ś

cie  dalsza  uwaga  zwrócona  zostanie  nie  tylko  na  opis  i 

charakterystykę określonych instytucji, lecz raczej na próbę 
ukazania swoistej prakseologii wsparcia tego procesu. Nie 
oznacza  to  bynajmniej  całkowitego  pominięcia  przedsta-
wienia tych podmiotów i ukazania ich swoistej roli w rewali-
dacji.  

Społeczny wymiar wsparcia – pojęcie 

Wielu  badaczy  jest  zgodnych  co  do  tego,  Ŝe  na  jakiekol-
wiek  zmiany  w  obrazie  własnej  osoby  u  ludzi  niepełno-
sprawnych  wpływa  nie  tylko  fakt  zaburzonego  obrazu 
ciała, ale między innymi takŜe postawy społeczne wobec 
nich [J. Kirenko 1991]. 

Osoba  niepełnosprawna,  chociaŜby  osiągnęła  przy-

stosowanie do Ŝycia ze swoją niepełnosprawnością, moŜe 
znaleźć  się  w  nowej  sytuacji  stresowej  spowodowanej 
uświadomieniem  sobie  skutków  własnej  niepełnej  spraw-
ności,  szczególnie  skutków  społecznych  –  gdy  napotyka 
nowe  przeszkody  w  zaspokajaniu  potrzeb,  wynikające 
często  z  negatywnych  postaw  otoczenia  [H.  Larkowa 
1987]. MoŜe się tak zdarzać, gdyŜ pomimo coraz szersze-
go kręgu, jaki zatacza w społeczeństwie świadomość pro-
blematyki osób niepełnosprawnych, a zwłaszcza zauwaŜa-
nia i zaspokajania ich potrzeb, często jeszcze zaobserwo-
wać  moŜna  zniecierpliwienie,  obojętność,  nieprzyjemną 
konsternację,  zmieszanie,  przerysowane,  czasem  wręcz 
niedelikatne  współczucie  czy  litość,  a  niekiedy  nawet  na-
chalną,  źle  skrywaną  ciekawość  wobec  osób  niepełno-
sprawnych.  Jest  to  widoczne  dla  kaŜdego  obserwatora 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

10 

codziennego  Ŝycia,  a  sami  niepełnosprawni  równieŜ  pod-
kreślają  częste  uciąŜliwe,  nieraz  aŜ  bolesne  reakcje  oto-
czenia na fakt ich kalectwa. 

Na  szczęście  daje  się  zaobserwować  takŜe  zupełnie 

odmienną postawę, której istnienie potwierdza równie wiele 
badań  psychologicznych  nad  altruizmem,  postawami  pro-
społecznymi, gotowością do niesienia pomocy innym [por. 
S. Kowalik 1996]. Takie pozytywne nastawienia i zachowa-
nia wchodzą w zakres zjawiska społecznego wsparcia. Ono 
właśnie  leŜy  u  podstaw  funkcjonowania  jednostki  i  całych 
grup społecznych – moŜna by nawet pokusić się o stwier-
dzenie, Ŝe u podstaw istnienia ludzkości. W kaŜdej sytuacji 
bowiem,  a  zwłaszcza  w  sytuacjach  trudnych,  stresowych, 
waŜna jest dla kaŜdego człowieka obecność kogoś bliskie-
go  lub  chociaŜby  sama  świadomość,  Ŝe  nie  jest  się  osa-
motnionym. Więź z innymi chroni przed poczuciem alienacji i 
juŜ przez to wzmacnia odporność psychiczną [por. Z. Kaw-
czyńska-Butrym 1996; S. Kowalik 1996]. 

Pojęcie wsparcia 

Pierwsze  sygnały  świadczące  o  zainteresowaniu  zjawi-
skiem społecznego wsparcia pojawiły się w latach siedem-
dziesiątych  w  badaniach  psychologicznych  ośrodków  uni-
wersyteckich OSA, Kanady, Holandii i Anglii [za: Z. Jawo-
rowska-Obłój,  B.  Skuza  1986].  W  ostatnich  latach  zaś 
zwrócono  szczególną  uwagę  na  problematykę  wsparcia 
społecznego,  poświęcono  mu  równieŜ  wiele  publikacji, 
dotychczas jednak nie ma ogólnie przyjętej, jednolitej defi-
nicji określającej to zjawisko, co wynika z faktu, iŜ proble-
matyką  tą  zainteresowało  się  wiele  dyscyplin  naukowych, 
m.in.  socjologia,  psychologia  i  pedagogika  [za:  Z.  Kaw-
czyńska-Butrym 1996]. 

Według  wielu  badaczy  wsparcie  społeczne  to  pomoc 

dostępna  dla  jednostki  lub  grupy  –  którą  otrzymuje  się  usta-
wicznie podczas codziennych interakcji z innymi ludźmi. Zapo-
trzebowanie na tę pomoc wzrasta mniej lub bardziej gwał-
townie  w  sytuacjach  trudnych,  zadaniowych,  stresowych  – 
róŜne systemy wsparcia działają bowiem głównie jako swego 
rodzaju schronienie pozwalające na aktywizację i regenera-
cję  sił  ludzkich.  Systemy  takie mogą mieć charakter  sponta-
niczny,  np.  pomoc  przyjacielska czy sąsiedzka w określo-
nej sytuacji albo teŜ ciągły, np. wsparcie rodzinne, organi-
zacyjne czy równieŜ przyjacielskie [za: S. Kawula 1996]. 

Wsparcie  moŜe  teŜ  być  definiowane  jako  szczególny 

sposób  i  rodzaj  pomocy  udzielanej  osobom  lub  grupom 
głównie w celu mobilizowania ich sił, potencjału i zasobów, 
które  zachowały,  aby  mogły  sobie  radzić  ze  swoimi  pro-
blemami [za: Z. Kawczyńska-Butrym 1996]. 

H.  Sęk  (por.  S.  Kawula  1996;  por.  S.  Kowalik  1996) 

określa  społeczne  wsparcie

  jako  interakcję  podejmowaną 

przez osoby w sytuacji problemowej i trudnej. Celem takiej 
interakcji jest przybliŜenie jednego lub obu uczestników do 
pokonania  sytuacji  problemowej  w  toku  wymiany  emocji, 
informacji  i  działań.  Warunkiem  skuteczności  tej  interakcji 
jest  właściwa  relacja  między  oczekiwanym  a  uzyskanym 
wsparciem. 

Często  spotykany  jest  równieŜ  definicyjny  podział 

wsparcia  społecznego  ze  względu  na  jego  rodzaj,  formy  i 
funkcje,  jakie  spełnia.  Biorąc  pod  uwagę  takie  podejścia, 
moŜna wyróŜnić kilka rodzajów społecznego wsparcia: 

• wsparcie informacyjne, które polega na dostarczaniu 

potrzebującej  stronie  róŜnorodnych  informacji  waŜnych  w 
jej aktualnej trudnej sytuacji Ŝyciowej ; 

• wsparcie emocjonalne i wartościujące, pełniące bar-

dzo  waŜną  funkcję,  gdyŜ  wynikające  z  silnych  przeŜyć 
emocjonalnych, potrzeby podtrzymania duchowego i Ŝycz-
liwej obecności innych osób; 

•  wsparcie  instrumentalne,  dzielone  przez  niektórych 

na  wsparcie  materialne  –  oparte  na  tradycyjnych formach 
udzielanej pomocy materialnej jak poŜyczki, darowizny itp. 
oraz wsparcie przez świadczenie usług – którego istotą jest 
pomoc w wykonywaniu konkretnych czynności; 

•  wsparcie  w  rozwoju,  traktowane  teŜ  niekiedy  jako 

wsparcie  duchowe  czy  psychiczno-rozwojowe,  którego 
elementy  przewijają  się  w  juŜ  wymienionych  rodzajach 
wsparcia,  poniewaŜ  pomagają  w  przezwycięŜaniu  kryzy-
sów,  trudności  i  bezradności  w  wielu  dziedzinach  związa-
nych z funkcjonowaniem człowieka. MoŜna tu jednak rów-
nieŜ mówić o wspieraniu bezpośrednio ukierunkowanym na 
rozwój osoby, polegającym między innymi na wyrównywa-
niu szans w róŜnych płaszczyznach Ŝycia, w zaleŜności od 
indywidualnych potrzeb jednostki. 

Na  podstawie  wszystkich  przytoczonych  interpretacji 

pojęcia społecznego wsparcia nie ulega wątpliwości, iŜ aby 
zaistniało  to  zjawisko  niezbędne  są  trzy  elementy:  sytuacja 
trudna, problemowa, stresowa, osoba lub grupa potrzebują-
ca wsparcia w tej sytuacji oraz osoba lub grupa tego wspar-
cia udzielająca, przy czym role „biorcy” i „dawcy” wsparcia 
mogą się odwracać. 

Heller  i  Swindle  [za:  Z.  Jaworowska-Obłój,  B  Skuza 

1986)] zauwaŜyli ponadto, Ŝe społeczne wsparcie ma cha-
rakter  nie  tylko  złoŜony,  ale  takŜe  dynamiczny  –  zaleŜy 
zarówno od obecnej sytuacji człowieka, jak i od dotychcza-
sowej historii jego Ŝycia, zmienia się pod wpływem krytycz-
nych wydarzeń i postępujących zmian w poziomie przysto-
sowania  jednostki,  a  tak  rozumiane  naleŜy  do  procesu 
dawania sobie rady w sytuacjach trudnych. Ci sami autorzy 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

11 

podjęli  próbę  skonstruowania  teoretycznego  modelu  spo-
łecznego  wsparcia,  integrującego  róŜne  stanowiska  ba-
dawcze.  Idąc  tą  drogą  wyodrębnili  dwie  kategorie  zmien-
nych,  które  mają  decydujące  znaczenie  dla  zrozumienia 
pojęcia wsparcia społecznego. Pierwsza z nich to tak zwa-
na  sieć  społeczna  człowieka,  czyli  powiązania  z  innymi 
ludźmi  wynikające  z  cech  otoczenia,  w  którym  on  Ŝyje. 
Druga natomiast – to pewne cechy osobowości człowieka, 
takie  jak:  sposoby  dawania  sobie  rady  w  sytuacjach  trud-
nych  i  sposoby  rozwiązywania  problemów  społecznych, 
łatwość  nawiązywania  i  utrzymywania  kontaktów  z  innymi 
ludźmi,  poziom  społecznego  niepokoju,  zdolność  do efek-
tywnego pełnienia róŜnych ról społecznych czy umiejętność 
odczytywania znaczeń sytuacji społecznych. 

Funkcjonowanie społecznego wsparcia – pojęcie 

Intensywność wsparcia wydaje się nierozerwalnie związana 
ze  stopniem  więzi  międzyludzkich.  Wszelkie  interakcje. 
zachodzą  w  czterech  podstawowych  układach  ludzkiego 
Ŝ

ycia [za: S. Kawula 1996]: 

•  człowiek 

  człowiek  –  w  relacjach  rodzinnych, ró-

wieśniczych, sąsiedzkich, zawodowych, towarzyskich itp.;  

• człowiek 

 grupa – w relacjach rodzinnych, środo-

wiskowych, politycznych, religijnych, organizacyjnych itp.;  

• człowiek 

 instytucje – gdy w kontakcie z nimi wy-

stępuje świadomość ich wielkości i masowości, a niekiedy 
bezosobowości;  

• człowiek 

 szersze układy – w relacjach ze środo-

wiskiem  okolicznym,  np.  miasta,  wsi,  dzielnicy,  rejonu  za-
mieszkania, regionu etnicznego czy kulturowego. 

Stopień  więzi  obrazują  trzy  źródła  społecznego  za-

bezpieczenia wskazane przez R. Kalma i A. Antonucciego 
[za: S. Kowalik 1996].  

Pierwszy  z  nich  tworzą  współmałŜonkowie,  bliska  ro-

dzina  i  najbliŜsi  przyjaciele.  Związki  między  ludźmi  są  tu 
wyjątkowo bliskie, trwałe, niezaleŜnie od zmieniających się 
ról społecznych i przeobraŜeń w otoczeniu – z tego właśnie 
kręgu  człowiek  otrzymuje  największe  wsparcie,  czego 
dowodzą  wnioski  badań  prowadzonych  w  ciągu  ostatnich 
lat [za: Z. Kawczyńska-Butrym 1996].  

Drugi krąg tworzy dalsza rodzina i koledzy z róŜnych 

ś

rodowisk.  Wsparcie  stąd  otrzymywane  takŜe  moŜe  być 

znaczne, choć juŜ nie tak niezawodne, zaś osoby znajdują-
ce się w tym kręgu mogą się częściej zmieniać.  

I wreszcie trzeci krąg, do którego naleŜą sąsiedzi, zna-

jomi, dalecy krewni, pracownicy róŜnych instytucji medycz-
nych, opiekuńczych, rehabilitacyjnych itp. – w tym środowi-
sku więzi społeczne są stosunkowo słabe, następuje czę-

sta  rotacja  osób  wchodzących  w  jego  skład,  a  co  za  tym 
idzie, wsparcie z tej strony jest najmniejsze, choć w szcze-
gólnych sytuacjach moŜe okazać się bardzo potrzebne. W 
trzeciej  grupie  zawiera  się  równieŜ  ogólny  podział  źródeł 
wsparcia  zaprezentowany  przez  Z.  Kawczyńską-Butrym 
(1996),  który  obejmuje  systemy  wtórne,  czyli  instytucje 
zabezpieczające  warunki  Ŝycia  i  rozwoju,  oraz  specjalne 
programy mające na celu wspieranie.  

Kręgiem  społecznego  wsparcia  o  szczególnym  cha-

rakterze  są  teŜ  grupy  samopomocowe.  Ze  względu  na 
róŜnorodny skład członków, odmienne cele i formy działa-
nia,  bardzo  trudno  zdefiniować  owe  grupy.  Istotą  ich  jest 
jednak,  Ŝe  składają  się  z  osób  przeŜywających  podobny 
rodzaj  problemów  i  mających  podobne  doświadczenia  z 
pierwszych  etapów  rozwiązywania  tych  problemów.  Tym 
samym  członkowie  grup  samopomocowych  są  w  stanie 
lepiej siebie zrozumieć i zaakceptować [S. Kowalik 1996]. 

Mimo tej hierarchii grup społecznego wsparcia oczywiste 

jest, Ŝe istnieją róŜnice w udzielaniu wsparcia, nawet w obrębie 
tych samych kręgów. Istotną rolę odgrywa w tym motywacja, 
którą posiadają osoby pomagające innym. W zrozumieniu tego 
mechanizmu pomocna moŜe być koncepcja I. A. Piliavin i 
współpracowników  [za:  S.  Kowalik  1996],  według  których 
udzielanie  pomocy  odnosi  się  do  trzech  sytuacji:  proble-
mowej, kryzysowej i nagłego wypadku. Informacja o takich 
zdarzeniach moŜe wywołać u odbiorców pobudzenie, a to 
wyzwala  reakcję  orientacyjną  i  interwencyjną.  W  miarę 
wzrostu  pobudzenia  następuje  doświadczanie  coraz  bar-
dziej negatywnych emocji, które motywują do zlikwidowania 
tego  stanu  przy  poniesieniu  jak  najmniejszych  „kosztów 
własnych” związanych z bezpośrednim udzieleniem pomo-
cy, jak i z jej nieudzieleniem. Przy bardzo wysokim pozio-
mie  pobudzenia  interwencja  jest  impulsywna  i  bezwarun-
kowa, bez kalkulacji ponoszonych kosztów. 

Biorąc  więc  pod  uwagę  róŜnice  indywidualne  między 

ludźmi, taka sama sytuacja kryzysowa lub problemowa moŜe 
wyzwalać u róŜnych osób odmienny poziom napięcia, a co za 
tym idzie, takŜe zróŜnicowany poziom motywacji do niesienia 
pomocy.  Szacowanie  kosztów  jest  teŜ  sprawą  indywidualną. 
Badania K. Otrębskiej-Popiołek [za: S. Kowalik 1996] wykaza-
ły, Ŝe najczęstszymi subiektywnymi powodami skłaniającymi 
ludzi do pomagania innym są w kolejności: 

• prośba o pomoc i posiadane kompetencje, 
• osiąganie przyjemności z pomagania, 
• poczucie obowiązku, 
• nieumiejętność odmowy na prośbę. 
Oprócz tych, wymieniano jeszcze wiele innych powo-

dów  udzielania  pomocy,  ale  częstotliwość  ich  podawania 
nie była aŜ tak znaczna. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

12 

A.  Olubiński  [1996]  zauwaŜa  jednak,  iŜ  w  kaŜdym 

rozwijającym  się  i  przeobraŜającym  układzie  społecznym 
pojawiają się – obejmujące róŜne systemy i struktury pań-
stwowo-społeczne – sytuacje kryzysowe, których wynikiem 
są  dysfunkcje  zarówno  instytucjonalne,  jak  teŜ  w  syste-
mach  wartości  i  postaw.  Stąd  teŜ  wysnuwa  hipotezę  [A. 
Olubiński  1996],  iŜ  zasadnicza  forma  wspierania  powinna 
wiązać się przede wszystkim z szeroko rozumianą działal-
nością  humanistyczno-terapeutyczną  pojmowaną  jako 
specyficzna  umiejętność  o  charakterze  ratowniczym,  jak  i 
profilaktycznym,  co  zdaje  się  potwierdzać  rosnący  wciąŜ 
popyt  na  róŜnego  rodzaju  treningi,  sesje  czy  warsztaty 
psycho-socjoterapeutyczne. 

Jak  widać,  problem  wspierania  oraz  jego  mecha-

nizm  jest  niezmiernie  złoŜony.  Pomimo  społecznego 
charakteru wsparcia istnieje potrzeba prawnego zagwa-
rantowania  i  ułatwienia  osobom  niepełnosprawnym 
dostępu  do  róŜnych  form  pomocy.  Dlatego  podstawą 
wszelkich  międzynarodowych  i  wewnątrzpaństwowych 
aktów  prawnych  dotyczących  osób  niepełnosprawnych 
jest Deklaracja Praw Osób Niepełnosprawnych – Rezo-
lucja  Ogólnego  Zgromadzenia  ONZ  ustanowiona  9 
grudnia  1975  roku.  Ustawodawstwo  ma  zresztą  takŜe 
ś

cisły  związek  ze  społeczną akceptacją osób niepełno-

sprawnych  i  społeczną  wolą  wspierania  ich  –  jak  głosi 
jedno  z  zaleceń  ze  spotkania  ekspertów  Rehabilitation 
International  zorganizowanego  w  Wiedniu  w  czerwcu 
1986  roku  przy  współpracy  Centrum  ONZ  do  spraw 
dostępu społecznego i spraw humanitarnych dotyczące 
przepisów  prawnych  w  zakresie  zrównania  szans  dla 
ludzi niepełnosprawnych: 

W  Polsce  jest  wiele  instytucji  [za:  A.  Płaksiak  1990]  o 

charakterze usługowym na rzecz drugiego człowieka – są 
to ogniwa Polskiego Czerwonego KrzyŜa, Polskiego Komi-
tetu Pomocy Społecznej i coraz liczniejsze placówki o róŜ-
norodnym charakterze powstające często z indywidualnych 
inicjatyw  z  pomocą  między  innymi  Polskiego  Funduszu 
Rehabilitacji  Osób  Niepełnosprawnych.  Nie  moŜna  jednak  w 
praktyce  oddzielać  róŜnych  rodzajów  wsparcia  –  same 
usługi nie wystarczają, aby człowiek mógł Ŝyć godnie. Dla-
tego tak waŜną rolę odgrywa wszystko, co rozumiane jest 
pod pojęciem społecznego wsparcia. Ogromną rolę wielo-
aspektowego  spojrzenia  na  społeczne  wsparcie  w  całym 
procesie  rehabilitacji  osób  niepełnosprawnych  podkreślają 
róŜni autorzy: K. Błeszyńska (1990); B. Grochmal-Bach (1990); 
I.  Herberger  (1990);  A.  Hulek  (1990);  I.  Kirenko  (1990);  K. 
Malik,  S.  Wolanin  (1990);  A.  Płaksiak  (1990);  W.  Tatarczuch 
(1990);  K.  Waszkowska-Wójcik,  B.  Bober,  E.  Matoga,  A. 
Kwolek (1990). 

Wsparcie w procesie rewalidacji 

Działalność  instytucjonalna  w  rewalidacji  zmierza  do  po-
szukiwania form wsparcia dla ludzi w sytuacji trudnej, którą 
stwarza niepełnosprawność. Prakseologiczne modele dzia-
łania  pomocowego  czy  wspierającego  weryfikowane  w 
praktyce słuŜą temu, co zawiera w sobie pojęcie rehabilita-
cji  zespolonej  (kompleksowej).  Przyjmują  one  zracjonali-
zowaną  postać,  ukierunkowaną  zasadniczo  na  skutki  (pe-
dagogiczne, zawodowe, społeczne, itp.), które wyłoniły się 
w  związku  z  uszkodzeniem  zdrowia  [W.  Dega  1998,  J. 
Modrzewski 1996]. Rodzaj i charakter świadczeń formowa-
ny jest obyczajem, imperatywem danej organizacji, wresz-
cie normą prawnie stanowioną. 

Postawmy  teraz  pytanie  o  istotę  udziału  instytucji  w 

procesie  rewalidacji,  próbując  zarazem  określić  źródło  tej 
inspiracji  i  społecznej  kwalifikacji.  Refleksja  taka  moŜe 
odsłaniać  pewną  odpowiedzialność  prawną,  moralną  za 
sytuację  osób  niepełnosprawnych  w  dąŜeniu  do  przywró-
cenia im poczucia podmiotowości i wartości własnej. SłuŜą 
temu wielowymiarowe działania o charakterze terapeutycz-
nym, profilaktycznym, socjalnym i innym. Znaczącą rolę ma 
tu odwołanie się do sfery świadomościowej, w której istotą 
jest racjonalne przekonanie jednostki o moŜliwości wyboru 
własnej ścieŜki Ŝyciowej. Inną sferą wsparcia instytucjonal-
nego  jest pomoc w przygotowaniu do niezaleŜnego Ŝycia, 
czyli  wyposaŜenie  w  kompetencje  stanowiące  kompleks 
niezbędnych  umiejętności  w  rozwijaniu  efektywnych  środ-
ków radzenia sobie w codziennej egzystencji. 

Szczególnego  wsparcia  instytucjonalnego  w  rewa-

lidacji  wymagają  osoby  w  sytuacji  nagłej  utraty  spraw-
ności.  Ma  wówczas  miejsce  „wypadanie”  z  dotychcza-
sowych ról społecznych, wchodzenie w nowe, nieznane 
dotąd formy aktywności, relacje z innymi ludźmi, w koń-
cu  obawa,  czy  jednostka  sprosta  wymaganiom  nowej 
rzeczywistości  wyznaczonej  przez  niepełnosprawność. 
Interwencja  pomocowa  zmierza  w  tym  przypadku  do 
przywrócenia  samosterowności  Ŝyciowej  i  poczucia 
własnej osobowej wartości.  

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy wielorakich 

formach  wsparcia  procesu  rewalidacji,  jakie  pojawiają 
się w róŜnych okresach Ŝycia człowieka, ukazując zara-
zem ich specyfikę. Oto w pierwszej fazie rozwoju dziec-
ka mamy głównie do czynienia z działaniami o charakte-
rze  wczesnej  interwencji.  Świadczenia  w  tym  zakresie 
mają  wymiar  jednostkowy  i  rodzinny  –  egzemplifikowa-
ne  są  zasadniczo  przez  poradnictwo  medyczne  i  doty-
czące  opieki.  Tak  rozumiane  instytucjonalne  przedsię-
wzięcia  określają  indywidualne  potrzeby  definiowane 
swoistym stanem potrzeb.  

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

13 

W kolejnych latach Ŝycia dziecka – wraz z jego rozwo-

jem i rozszerzaniem się kontaktów społecznych – pojawia 
się  coraz  szersze  wsparcie  instytucjonalne  zlokalizowane 
nie tylko w systemie opieki medycznej i środowiskowej, ale 
równieŜ w systemie edukacji. Z jednej strony wspomagają 
one rodzinę w wypełnianiu przez nią funkcji opiekuńczej, z 
drugiej  zaś  są  profesjonalnymi  formami  pomocy  ukierun-
kowanymi na rozwój dziecka. 

W  przypadku  dziecka  w  wieku  szkolnym  głównymi 

podmiotami  biorącymi  udział  w  procesie  usprawniania  są 
placówki  kształcenia  specjalnego.  Usługi  w  tym  zakresie 
moŜna uznać za jeden z komponentów oddziaływań rewa-
lidacyjnych,  biorąc  pod  uwagę  proces  edukacyjny  oraz 
zawarte  w  nim  wartości.  Jego  efektywność  jednakŜe 
uwarunkowana  jest  tym,  co  moŜna  określić  jako 
makrokontekst  procesu  rewalidacji  tworzony  tu  przez  sieć 
instytucji pomocowych [por. Kowalik 1993]. 

Około  piętnastego  roku  Ŝycia  jednostka  zbliŜa  się do 

pierwszego  progu  edukacyjnego,  któremu  nieodłącznie 
towarzyszą  decyzje  zawodowe  [B.  Szczepankowska,  A. 
Ostrowska  1998].  Wspierają  je  i  ukierunkowują  instytucje 
zajmujące  się  rewalidacyjnym  doradztwem  zawodowym. 
Spełniają  one  znaczącą  funkcję  w  procesie  pomocy  przy 
obieraniu  kolejnych  etapów  ścieŜki  edukacyjnej.  Jednak 
praktyka  dowodzi,  Ŝe  nie  obejmują  one  swoim  zasięgiem 
wszystkich  potrzebujących  pomocy,  a  młodzieŜ  w  nieod-
osobnionych przypadkach kieruje się intuicją oraz moŜliwo-
ś

ciami  kształcenia  w  środowisku  lokalnym,  co  jednak  nie 

zawsze jest spójne z jej moŜliwościami psychofizycznymi i 
predyspozycjami.  

Lista przedstawionych wyŜej kwestii nie jest wyczerpu-

jąca. Spójrzmy jeszcze na problem wsparcia instytucjonal-
nego z perspektywy jednostki wchodzącej w dorosłe Ŝycie, 
podejmującej  po  raz  pierwszy  pracę  zawodową,  itp.  Do-
strzega  się  tu  potrzebę  profesjonalnego  przygotowania 
asystentów  rewalidacyjnych,  pełniących  funkcję  spolegli-
wych  przewodników,  szczególnie  w  momentach  kryzyso-
wych  i  krytycznych  wydarzeniach  Ŝyciowych.  Z  kolei  do 
podmiotów  publicznych  naleŜy  zapewnienie  i  rozwinięcie 
za pomocą skutecznych rozwiązań systemowych realnego 
prawa  osób  upośledzonych  do  pracy,  w  taki  sposób,  by 
mogły  się  one  włączyć  w  dostępną  dla  nich  aktywność 
zawodową.  

Interpretacja instytucjonalnych form wspierania proce-

su  rewalidacji  i  samych  osób  niepełnosprawnych  (ich  ro-
dzin) prowadzić moŜe do wniosku, Ŝe poprzez desygnat ten 
rozumieć  będziemy  taki  odpowiadający  zakres  działań  i 
komponujący się z nimi układ warunków, który dopełniając 
zorganizowany  cykl  procesu  rewalidacji,  umoŜliwia  tym 

osobom  ujawnienie  posiadanych  kompetencji  w  ich  co-
dziennym  Ŝyciu.  Wszystko  to  zmierza  do  „odkrycia”  przez 
jednostkę  podmiotowej  „dyspozycji”  uczestnictwa  społecz-
nego spójnej z zasadami, autonomii, równości i normaliza-
cji. Reakcja pomocowa moŜe przybrać charakter wsparcia 
psychoemocjonalnego,  socjalno-usługowego,  pienięŜno-
materialnego i w końcu rewalidacyjnego. 

Zarysowane podejście do procesu rewalidacji jest wy-

raźnie  ulokowane  na  gruncie  pedagogiki  specjalnej,  choć 
odwołuje się równieŜ do innych dyscyplin naukowych, tym 
samym  niosąc  ze  sobą  walory  interdyscyplinarne.  Jest 
zarazem  próbą  odpowiedzi  na  pytanie  o  istotę  rozwiązań 
praktycznego  aspektu  działania  pomocowego  w  odniesie-
niu do osób o ograniczonej sprawności psychofizycznej.  

WskaŜmy jeszcze na znaczenie, jakie moŜe mieć dla 

pedagogów specjalnych wiedza o szeroko pojętych makro-
kontekstowych uwarunkowaniach skuteczności tego proce-
su rewalidacji. Wydaje się, Ŝe znajomość określonych pra-
widłowości  z  tego  zakresu  przyczyni  się  do  formułowania 
strategii efektywnych oddziaływań rewalidacyjnych, pozwoli 
bowiem wyraźniej odróŜnić to, co stanowi o jednostkowych 
uwarunkowaniach  skuteczności  tego  procesu, od tego, co 
jest realnym wsparciem instytucjonalnym określanym przez 
sieć  właściwych  placówek,  ich  dostępność  i  jakość  usług. 
W  pedagogicznym  obrazie  tego  zagadnienia  warto  teŜ 
zrekapitulować najwaŜniejsze informacje na temat działalności 
określonych  instytucji,  posiłkując  się  wybranymi  przykła-
dami.  

Znaczenie instytucji wsparcia społecznego w rewalidacji 

Jak  juŜ  wielokrotnie  podkreślano,  rewalidacja  jest  złoŜoną 
dziedziną,  którą  moŜna  rozpatrywać  z  róŜnych  punktów 
widzenia.  Wśród  mnogości  rozwaŜań  dotyczących  me-
dycznych, psychologicznych, pedagogicznych, socjologicz-
nych  i  prawnych  aspektów  tego  procesu  coraz  częściej 
podkreśla się zagadnienie jego instytucjonalnego wspoma-
gania.  Instytucje  owe  dają  się  podzielić  na  te,  które  są 
instytucjami  rozpoznającymi  (orzekającymi)  oraz  na  te, 
które  zajmują  się  leczeniem  i  usprawnianiem,  adaptacją, 
integracją; moŜna je równieŜ dzielić na poziomach ogólno-
społecznych, administracyjnych, lokalnych (terenowych). 

Przyjmując  za  kryterium  funkcje,  jakie  one  pełnią 

na rzecz osób niepełnosprawnych, moŜemy je poklasy-
fikować  w  następujący  sposób  [A.  Ostrowska,  J.  Sikor-
ska 1996, s. 116]: 

• instytucje określające i nadające status osobom nie-

pełnosprawnym, 

• instytucje rehabilitujące, 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

14 

• instytucje rekompensujące i wspomagające, 
• instytucje niespecyficzne, realizujące róŜne potrzeby 

społeczeństwa i jednocześnie integrujące jednostki niepeł-
nosprawne z szerszym otoczeniem społecznym. 

Biorąc po uwagę zasadniczy cel tego artykułu, dalsza 

uwaga  zwrócona  zostanie  na  charakterystykę  wybranych 
instytucji wspomagających proces rewalidacji podstawowej. 
Poprzedzi  ją  syntetyczne  przedstawienie  funkcji  i  zadań 
Państwowego  Funduszu  Rehabilitacji  Osób  Niepełno-
sprawnych. Utworzono go na mocy cytowanej juŜ ustawy o 
zatrudnieniu  i  rehabilitacji  zawodowej.  Przyjął  on  szereg 
funkcji  na  polu  wyrównywania  szans osób niepełnospraw-
nych – zwaŜywszy, Ŝe postęp w dziedzinie rozwiązywania 
ich  problemów  pogłębił  dystans,  który  dzieli  nas  od  wielu 
rozwiniętych  krajów  Europy  i  Ameryki Północnej. Fundusz 
ma osobowość prawną i przeznaczony jest na finansowa-
nie  rehabilitacji  zawodowej,  leczniczej  i  społecznej.  Po-
wstaje  z  wpłat  wszystkich  zakładów  pracy,  które  nie  uzy-
skują  ustalonego  wskaźnika  zatrudnienia  osób  niepełno-
sprawnych,  ponadto  z  róŜnych  dotacji  i  subwencji  oraz  z 
innych  źródeł.  Organami  Funduszu  są  Rada  Nadzorcza  i 
Zarząd, a jej przewodniczącym jest Pełnomocnik ds. Osób 
Niepełnosprawnych. 

Przeprowadzona  w  ostatnich  latach  reforma  admini-

stracyjna wymogła konieczność zmian w sposobie funkcjo-
nowania  Funduszu.  Polegały  one  m.in.  na  przekazaniu 
przez centralę szeregu kompetencji oddziałom lub jednost-
kom  samorządu  terytorialnego.  Zamysłem  tego  stała  się 
poprawa  efektywności  pracy  Funduszu,  przy  równocze-
snym załoŜeniu, Ŝe zgromadzone środki zostaną moŜliwie 
jak  najpełniej  i  skutecznie  inwestowane  w  wyrównywanie 
szans  osób  niepełnosprawnych.  Uszczegółowiając  –  cho-
dzi tu o takie ich przeznaczenie, aby wspomóc jednostkę w 
stawaniu się bardziej samodzielną i lepiej przygotowaną do 
zmieniającej  się  sytuacji  społeczno-gospodarczej.  Utwo-
rzono w tym celu na szczeblu województw Oddziały, wypo-
saŜone w kompetencje decyzyjne (merytoryczne i finanso-
we), których zadaniem stała się współpraca z samorządem 
terytorialnym  w  procesie  tworzenia  i  realizacji  lokalnych 
strategii rozwiązywania problemów tej grupy osób. Znajdu-
jemy w tym aplikacje odnoszone do zadań z zakresu reha-
bilitacji  zawodowej,  dofinansowanie  uczestnictwa  w  turnu-
sach rehabilitacyjnych i likwidacji barier architektonicznych, 
technicznych, urbanistycznych, transportowych – w komu-
nikowaniu.  Odrębne  zagadnienie  to  wsparcie  finansowe 
podejmowanych  zadań  przez  warsztaty  terapii  zajęciowej 
[B. Szczepankowska 1999]. 

NaleŜy sądzić, Ŝe wdroŜone zmiany przybliŜą proble-

my tych osób samorządom lokalnym, z drugiej zaś strony 

jednostki te będą mogły liczyć, Ŝe ich podstawowe potrzeby 
lepiej  zostaną  zaspokojone  w  środowisku  zamieszkania. 
Wszystko  to  stwarza  podstawy  dla  urzeczywistnienia  się 
rehabilitacji  środowiskowej  wykorzystującej  racjonalnie 
istniejące na danym terenie moŜliwości. 

Instytucjami  udzielającymi  zarówno  świadczeń  mate-

rialnych, jak i niezbędnego wsparcia osobom znajdującym 
się  w  sytuacji  trudnej  są  instytucje  pomocy  społecznej. 
Prakseologiczne modele ich zasad działania istotnie zmie-
niła ustawa o omocy społecznej z roku 1990. I tak w miej-
sce  opieki  społecznej  wprowadzona  została  pomoc  spo-
łeczna, która w zamyśle miała odtąd nie wyręczać potrze-
bujących  w  trudnych  dla  nich  Ŝyciowo  sytuacjach,  ale  ra-
czej  umoŜliwiać  im  samodzielne  sprostanie  określonym 
problemom,  co  odzwierciedlać  mają  słowa  „wykorzystując 
własne środki, moŜliwości i uprawnienia”. 

Opracowane  na  podstawie  cytowanych  aktów  praw-

nych  zasady  wspomagania  procesu  rewalidacji  i  samych 
osób  niepełnosprawnych  generalnie  moŜna  uznać  za 
słuszne, w praktyce jednak pojawiają się pewne zastrzeŜe-
nia.  Okazuje  się,  Ŝe  klientami  tych  instytucji  są  często  ci 
podopieczni, którzy się sami zwracają do nich o wsparcie. 
Nie  musi  to  oznaczać,  Ŝe  są  to  najbardziej  potrzebujący 
pomocy,  a  ponadto  wiele  osób  nie  jest  do  końca  świado-
mych  przysługujących  im  uprawnień  z  tytułu  inwalidztwa 
czy choroby. 

Obok  wymienionych  struktur  państwowych,  instytu-

cjami  stawiającymi  sobie  za  zadanie  wspomaganie  ludzi 
niepełnosprawnych (ich procesu rewalidacji) są organizacje 
społeczne  i  ruchy  (grupy)  samopomocowe  [A.  Ostrowska, 
J. Sikorska 1996, s. 143 i nast.]. Niektóre z nich miały juŜ 
wcześniej duŜe doświadczenie we wspieraniu róŜnych form 
rehabilitacji. Przełomowym rokiem był tu rok 1989, kiedy to 
ustawa o stowarzyszeniach stała się „twórczym fermentem” 
w powstawaniu nowych ruchów społecznych i grup samo-
pomocowych.  Przykładowo,  w  ogólnopolskim  programie 
„KLON”  zarejestrowano  kilka  tysięcy  róŜnych  organizacji 
tego  typu.  Przyczyną  ich  powołania  był  brak  instytucji  za-
spokajających  waŜne  społeczne  potrzeby,  wadliwe  ich 
funkcjonowanie  itp.,  zaś  cechą  charakterystyczną  niski 
stopień sformalizowania oraz zachowanie pewnej niezaleŜ-
ności od istniejących struktur formalnych. UkaŜmy teraz ich 
cele i zadania (zarówno tych, które mają juŜ pewną trady-
cję,  jak  i  nowo  powstałych),  inspiracje  humanitarnego  po-
wołania, połączone z bogatą ludzką wraŜliwością. 

Jedną  z  pierwszych  organizacji  społecznych  załoŜo-

nych w Polsce (1834) jest Polski Związek Głuchych. Obok 
innych  form  działalności  prowadzi  zakłady  szkoleniowo-
produkcyjne,  przeznaczone  głownie  dla  osób  z  uszkodzo-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

15 

nych  narządem  słuchu.  W  zakresie  rehabilitacji  dzieci  i 
młodzieŜy  PZG  utrzymuje  poradnie  rehabilitacyjne,  punkty 
logopedyczne  i  konsultacyjno-reedukacyjne  [B.  Szczupał 
1997].  

Kolejną znaną organizacją działającą na tym polu jest 

Polski  Związek  Niewidomych.  Zgodnie  z  załoŜeniami 
ś

wiadczy on usługi obejmujące rehabilitację podstawową i 

zawodową, sprawy socjalno-bytowe oraz kulturalno-oświa-          
towe.  Istotne  miejsce  w  programie  pracy  stanowi  działal-
ność wydawnicza obejmująca czasopisma i ksiąŜki pisane 
alfabetem Braille’a, drukowane zwykłą i powiększoną czcionką 
oraz nagrywane na kasetach magnetofonowych. W obsza-
rze szczególnego zainteresowania PZN znajdują się dzieci 
niewidome,  zwłaszcza  w  pierwszych latach Ŝycia, głównie 
oddalone  od  środowisk  wielkomiejskich  oraz  te,  które  nie 
realizują obowiązku szkolnego [tamŜe]. 

W  obrębie  instytucji  działających  na  rzecz  ludzi  nie-

pełnosprawnych  znaczące  miejsce  zajmuje  Polskie Towa-
rzystwo  Walki  z  Kalectwem.  Jego  głównym celem jest or-
ganizowanie  wielorakich  form  pomocy  dla  tych  osób  oraz 
współdziałanie  z  właściwymi resortami, instytucjami i pod-
miotami  w  zaleŜności  od  potrzeb.  Z  nazwy  TWK  wynika 
ponadto,  Ŝe  program  jego  działania  przewiduje  skuteczne 
zwalczanie i pomniejszanie zaistniałych juŜ niesprawności, 
pomoc w przystosowaniu do Ŝycia w otwartym społeczeń-
stwie  oraz  adaptowanie  warunków  otoczenia  w  aspekcie 
specjalnych potrzeb i moŜliwości jednostki niepełnospraw-
nej. Innym celem tej organizacji pozostaje nadal propago-
wanie i popularyzowanie idei i osiągnięć dotyczących reha-
bilitacji  medycznej,  edukacyjnej,  zawodowej  i  środowisko-
wej oraz popieranie i inicjowanie interdyscyplinarnej współ-
pracy naukowej w tych dziedzinach. Oprócz licznych publi-
kacji specjalistycznych Towarzystwo organizuje sesje, sym-
pozja i konferencje, a takŜe współpracuje z organizacjami 
międzynarodowymi w zakresie omawianej problematyki.  

Warto jeszcze w tym miejscu wspomnieć o Towarzy-

stwie  Przyjaciół  Dzieci.  Ogólnie  moŜna  powiedzieć,  Ŝe 
działalność  opiekuńcza  TPD  w  odniesieniu  do  dzieci  nie-
pełnosprawnych  podejmowana  jest  głownie  w  ramach 
oddziałów  terenowych  obejmujących  swoim  zasięgiem 
jednostki  z  upośledzeniem  umysłowym,  kalectwem  narzą-
du  ruchu,  zespołami  złego  wchłaniania  i  innymi  schorze-
niami.  Zwraca  tu  uwagę  organizacja  kolonii  zdrowotnych, 
turnusów rekreacyjno-rehabilitacyjnych, doradztwo prawne, 
informowanie o przysługujących uprawnieniach, itp.  

Kolejną organizacją na tym polu jest Związek Harcer-

stwa Polskiego – druŜyny „Nieprzetartego Szlaku”. Specy-
fika  ich  działalności  jest  wyczerpująco  opisana  w  bardzo 
bogatej literaturze specjalistycznej.  

Jak juŜ wspomniano, organizacje te mają dość bogatą 

tradycję  a okres przemian przynosi im nowe wyzwania; w 
efekcie  daje  się  zauwaŜać  ich  wzmoŜoną  jakościowo  ak-
tywność.  Z  drugiej  strony  okres  ten  sprzyjał  powstawaniu 
(wyodrębnianiu się) nowych organizacji (fundacji), spośród 
których m.in. wymienić naleŜy: Towarzystwo Pomocy Głu-
choniewidomym,  Stowarzyszenie  Pomocy  Osobom  Auty-
stycznym, Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upo-
ś

ledzeniem  Umysłowym,  Fundację  Pomocy  Ludziom  Nie-

pełnosprawnym, Fundację Pomocy Dzieciom Niewidomym, 
Fundację „Mielnica”, Fundację Aktywnej Rehabilitacji „FAR” 
i wiele innych. Wypełniają one występujące luki w systemie 
opieki specjalnej, stając się dla niej istotną siłą napędową. 
Uczestniczą teŜ czynnie w procesie rewalidacji, wspierając 
go zarazem róŜnymi świadczeniami materialnymi i specjali-
stycznymi w zaleŜności od potrzeb i moŜliwości. MoŜna by 
powiedzieć, Ŝe podstawowe formy ich aktywności na rzecz 
ludzi  niepełnosprawnych  obejmują  następujące  grupy  za-
gadnień [I. Olkowicz 1997, s. 99]: identyfikowanie i nagła-
ś

nianie problemów społecznych; tworzenie koalicji na rzecz 

rozwiązywania tychŜe problemów; opracowanie i wdraŜanie 
określonych  programów  dla  tych  osób.  Zwróćmy  ponadto 
uwagę,  Ŝe  w  ramach  Projektu  Sieci  Demokratycznej  AED 
zdefiniowano  takie  organizacje,  które  z  powodzeniem  eg-
zemplifikują kaŜdą z wymienionych form działań [tamŜe]. I 
tak dla przykładu w pierwszą kwestię wyraźnie wpisuje się 
Fundacja  SYNAPSIS  z  Warszawy,  która  działa  na  rzecz 
poprawy pomocy zdrowotnej, edukacyjnej i społecznej dla 
osób  autystycznych,  wypracowania  metod  wczesnego 
diagnozowania  autyzmu  oraz  właściwej  rehabilitacji.  Dzia-
łalność  lobbyingową  w  drugim  obszarze  odzwierciedla 
współpraca  z  instytucjami,  w  których  chce  się  dokonać 
przemiany,  zmiany  nastawienia,  czy  wręcz  podjęcia  kon-
kretnych  działań  w  ramach  koalicyjnej  pomocy  ludziom 
niepełnosprawnym.  Wymierną  ilustracją  tego  jest  model 
koalicji  Fundacja  CITON  z  ŁomŜy  i  opis  prowadzonego 
przez nią programu „Koalicji równych szans”.  

Ostatnią  z  przedstawionych  tu  form  aktywności  sta-

nowi  aplikacja  modelu  usług  dla  niepełnosprawnych.  Jej 
przykładem  moŜe  być  niewątpliwie  program  wypracowany 
przez Fundację Pomocy Matematykom i Informatykom Nie-
sprawnym  Ruchowo.  Celem  projektu realizowanego przez 
wspomnianą Fundację jest utworzenie warsztatu aktywiza-
cji  zawodowej  dla  cięŜko  poszkodowanych  inwalidów  na-
rządu  ruchu  i  lobbying  na  rzecz  systemowych  rozwiązań 
prawnych w tym zakresie. 

Nie moŜna tu pominąć znaczącej roli Kościoła i orga-

nizacji  religijnych  w  szeroko  rozumianym  procesie  rewali-
dacji. Skupia się ona w znacznej mierze na wspomaganiu 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

16 

zakładów  zamkniętych  dla  osób  niepełnosprawnych  pro-
wadzonych  przez  zakony  i  zgromadzenia.  Inną  formę  ak-
tywnego udziału w tym zakresie stanowi działalność dusz-
pasterstwa  na  rzecz  ludzi  niepełnosprawnych  i  ich  rodzin 
podejmowana  w  ramach  Ŝycia  parafialnego.  Parafia  jako 
wspólnota  lokalna  moŜe  spełniać  co  najmniej  dwojaką 
funkcję: wspierać bezpośrednio jednostki niepełnosprawne 
i  włączać  je  do  aktywnego  uczestnictwa  w  Ŝycie  danej 
wspólnoty  i  po  wtóre  być  kreatorem  postaw  wobec  kalec-
twa  i  samych  osób  niepełnosprawnych  [A.  Ostrowska,  J. 
Sikorska 1996, s. 146]. 

MoŜna teŜ wskazać na waŜne ruchy społeczne orga-

nizujące  się  wokół Kościoła. Wymiernym tego przykładem 
są wspólnoty „Wiara i Światło” sięgające swymi korzeniami 
lat  siedemdziesiątych.  Kiedy  mówimy  o  wspólnotach  w 
ogóle,  zwróćmy  uwagę  na  to,  Ŝe  nie  stanowią  one  „kla-
sycznych”  instytucji,  lecz  są  bądź  grupami  formalnymi, 
zamieszkującymi  wspólnie  w  ogniskach  (domach)  admini-
strowanych samorządnie przez samych członków wspólnot, 
bądź  nieformalnymi  grupami  spotkaniowymi  [E.  Tomasik 
1997,  s.  92].  Wspólnota  stanowi  zarazem  miejsce  terapii 
dla wszystkich jej członków, kaŜdy w niej jest terapeutą. Co 
więcej, nie ma tu sztuczności, „uzdrowienie” – jak to ujmuje 
E.  Tomasik  [tamŜe]  –  dokonuje  się  za  pośrednictwem 
prawdziwych ludzi i prawdziwych sytuacji a nade wszystko 
są  tu  zaspokajane  prawdziwe  i  najgłębsze  potrzeby  ludz-
kie. Zasady funkcjonowania wspólnot mają wiele wspólne-
go ze współczesnymi trendami pedagogiki specjalnej, jaki-
mi są: integracja, normalizacja i personalizacja.  

Próby ogólnego ujęcia roli instytucjonalnego wspoma-

gania procesu rewalidacji prowadzą do wniosku, Ŝe sukce-
sywne  powstawanie  i  znaczący  wzrost  róŜnego  rodzaju 
organizacji i ruchów samopomocowych jest z jednej strony 
wyrazem stopniowego odchodzenia od opiekuńczej funkcji 
państwa, z drugiej zaś wyznacznikiem tworzenia się nowe-
go  ładu  społecznego  zmierzającego  do  społeczeństwa 
obywatelskiego.  Odnosząc  się  do  ich  załoŜeń  programo-
wych, moŜna zauwaŜyć, Ŝe większość z nich stawia sobie 
za cel pomoc dzieciom (ich rodzinom) bądź dorosłym oso-
bom  niepełnosprawnym  w  ich  aktywizacji  społecznej  i  za-
wodowej.  Z  literatury  przedmiotu  i  z  poczynionych  obser-
wacji  wynika  jednak,  Ŝe  nie  zawsze  dociera  to  jeszcze  w 
wystarczającym  stopniu  do  ośrodków  oddalonych  od 
aglomeracji  wielkomiejskich  –  zwłaszcza  do  małych 
ś

rodowisk  wiejskich.  Inną  barierę  w  tym  zakresie  stanowi 

pewna  pasywność  występująca  u  określonej  grupy  osób 
niepełnosprawnych, czy teŜ nie zawsze pełne zrozumienie 
dla  działalności  tego  typu  organizacji  ze  strony  struktur 
administracyjnych. Nie jest to jednak regułą, moŜna podać 
wiele przykładów zlecenia omawianym organizacjom (przez 

przykładów  zlecenia  omawianym  organizacjom  (przez 
właściwe  resorty)  wykonania  róŜnych  zadań  w  obszarze 
edukacji specjalnej. 

Warto  jeszcze  zrekapitulować  najwaŜniejsze  informa-

cje  na  temat  instytucjonalnego  wspomagania  procesu  re-
walidacji,  a  więc  i  samych  osób  niepełnosprawnych.  Oto 
one: 

Wiele osób, stowarzyszeń, instytucji podejmuje zawo-

dowo  i  społecznie,  często  z  autentycznie  humanitarnego 
powołania, róŜnego typu działalności na rzecz ludzi niepeł-
nosprawnych,  ponadto  reprezentuje  ich  interesy  wobec 
róŜnych  ośrodków  decyzyjnych,  władz  państwowych  i  lo-
kalnych.  Czołowe  miejsce  zajmują  w  nich  osoby,  które 
bezpośrednio  stykają  się  z  jednostkami  upośledzonymi. 
NaleŜą  do nich lekarze róŜnych specjalności, psychologo-
wie, nauczyciele, pracownicy nauki, szeroko pojęty wolon-
tariat i inni. To spostrzeŜenie pokazuje, Ŝe oprócz kompe-
tencji zawodowej potrzebna jest ludzka wraŜliwość i empa-
tyczne rozumienie osoby dotkniętej upośledzeniem. Ponad-
to  jest  rzeczą  waŜną,  a  nawet  konieczną,  by  tego  typu 
słuŜba spotykała się z naleŜnym wsparciem materialnym i 
moralnym  ze  strony  władz  publicznych,  mających  na 
względzie  dobrą  organizację  i  skuteczne  funkcjonowanie 
poczynań profesjonalnych w zakresie rewalidacji. 

W  globalnych  i  terytorialnych  przedsięwzięciach  na 

polu rewalidacji coraz wyraźniej definiuje się miejsce insty-
tucji  publicznych  i  pozarządowych.  Jest  to  proces  ewolu-
cyjny  pozostający  w  związku  z  przemianami  w  polityce 
społecznej  i  przyszłym  zespoleniem  naszego  kraju  ze 
Wspólnotą  Europejską.  Na  drodze  dalszych  przemian 
moŜna  przewidzieć  wzrost  roli  podmiotów  pozarządowych 
funkcjonujących  zgodnie  z  zasadą  komplementarności 
względem  organizacji  o  podobnych  celach,  które  w  wielu 
wypadkach  nie  mieszczą  się  w  sformalizowanych  ramach 
organizacyjnych.  Przy  głębszym  zastanowieniu się moŜna 
wręcz powiedzieć, Ŝe sprzyjać to będzie bardziej wielokie-
runkowemu  i  wnikliwemu  inicjowaniu  przedsięwzięć,  a 
zarazem wpłynie na ich efektywność. 

W  tej  perspektywie  trzeba  będzie pamiętać, Ŝe w re-

walidacji  pojmowanej  jako  rozwiązywanie  sytuacji  proble-
mowych  szczególna  rola  –  oprócz  rodziny  –  przypadnie 
właśnie  owym  publicznym  i  pozarządowym  podmiotom 
działającym w lokalnym systemie wsparcia społecznego, w 
najbliŜszym  otoczeniu  jednostki  niepełnosprawnej.  Jest 
rzeczą waŜną, Ŝe niemal bezpośrednia znajomość potrzeb 
rewalidacyjnych pozwoli zespolić i skierować środki istotnie 
tam, gdzie jest to konieczne i co waŜniejsze, gdzie zostaną 
racjonalnie wykorzystane.  

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

17 

Z drugiej strony, znaczącym czynnikiem wśród środo-

wiskowych  uwarunkowań,  skuteczności  analizowanego 
procesu jest w miarę czytelne definiowanie skali przedsię-
wzięć  poszczególnych  podmiotów  na  rzecz  rewalidacji. 
Konsekwencją  tego  wyraźnego  stwierdzenia  jest  potrzeba 
ogólnodostępnej informacji o ich liczbie, charakterze i roz-
mieszczeniu  przestrzennym.  Szczególnie  delikatnym  mo-
mentem  jest  sytuacja  wymagająca  róŜnych  reakcji  pomo-
cowych. Wzrastająca liczba przepisów i innych uregulowań 
prawnych nie zawsze sprzyja elastyczności przy rozwiązy-
waniu  jednostkowych problemów, szczególnie w odniesie-
niu  do  tzw.  ujęć  nietypowych.  PrzezwycięŜanie  wyŜej  na-
kreślonych  trudności  sprzyjać  będzie  podejmowaniu  spój-
nych inicjatyw w kontekście terytorialnej mapy potrzeb.  

Refleksja nad istotą działań pomocowych w obszarze 

rewalidacji jest zatem swoistym pytaniem o ich treść, źródło 
inspiracji  i  społecznej  kwalifikacji.  NaleŜy  teŜ  postawić 
pytanie, czy nowe waŜne zjawiska zaistniałe po roku 1989, 
w tym i uchwalenie ustawy o rehabilitacji zawodowej i spo-
łecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, w spo-
sób widoczny poprawiły sytuację tej grupy ludzi w wymiarze 
Ŝ

ycia  jednostkowego,  społecznego,  zawodowego.  Wydaje 

się,  Ŝe  nie  do końca. Dostępne dane mówią o pojawieniu 
się szeregu niekorzystnych problemów, takich jak np. obni-
Ŝ

enie ogólnego poziomu Ŝycia, bezrobocie, spadek zakre-

su  usług  medycznych.  Wykazano  jednoznacznie  ich  nasi-
lenie i skumulowanie się w środowisku człowieka z anoma-
lią  rozwojową.  Stanowi  to  zarazem  inne  jakościowo  wy-
zwania  w  sferze  polityki  socjalnej.  Drugi,  nie  mniej  waŜny 
wymiar wiąŜe się z dość powszechną praktyką etykietowa-
nia  osób  niepełnosprawnych.  OtóŜ  otrzymanie  pomocy 
wyspecjalizowanego  systemu  rehabilitacji,  edukacji  czy 
pomocy  społecznej  wiąŜe  się  zazwyczaj  z  wcześniejszym 
uzyskaniem statusu jednostki niepełnosprawnej lub inwali-
dy.  Co  więcej,  na  podobnej  zasadzie  tworzone  są  akty 
prawne  przyznające  pewne  uprawnienia.  Powstaje  tym 
samym swoista odrębność tych osób, co łączy się z nada-
niem  im  wyjątkowego  statusu.  Logika  takiego  postępowa-
nia  nie  obowiązuje  zazwyczaj  we  wszelkiego  rodzaju  sto-
warzyszeniach  i  grupach  samopomocowych.  Znajduje  to 
pełne uznanie samych zainteresowanych, ich rodzin i coraz 
większych grup społeczeństwa otwartego na potrzeby ludzi 
niepełnosprawnych. 

Wydaje się, Ŝe sformułowana powyŜej próba konkluzji 

uogólniającej  wyznacza  bardziej  czytelne  pola  dyskusji  o 
kształcie rozwiązań systemowych w zakresie rewalidacji na 
progu  XXI  wieku.  Ukazany taki kontekst instytucjonalnego 
wspomagania  nie  ogranicza  się  wyłącznie  do  procesu 
rewalidacji.  W  zamyśle  ma  to  oznaczać  szerszy  aspekt 
tego  zagadnienia.  Dowiedziono  wielokrotnie,  Ŝe  sytuacja 

tych  ludzi  wyznaczona  jest  przez  róŜnego  typu  instytucje. 
Tym samym wspomaganie procesu rewalidacji musi ozna-
czać  wspieranie  samej  jednostki  niepełnosprawnej.  Zmie-
rzamy  zatem  do  takiego  modelu  polityki  społecznej,  w 
którym  poszczególne  grupy  społeczne  same  rozwiązują 
swoje  problemy  –  oczywiście  przy  wydatnym  wsparciu 
instytucjonalnym tam, gdzie ono jest konieczne. W naszym 
przypadku  pomoc  instytucjonalna  powinna  wspomagać  te 
osoby  wszędzie  tam,  gdzie  niepełnosprawność  oznacza 
brak moŜliwości, bezradność wobec Ŝycia lub samotność.  

* * * 

Zagadnienie  to  przewija  się  przez  wszystkie  poruszone 
dotąd  kwestie  dotyczące  wsparcia  społecznego  –  oczywi-
ś

cie za najwaŜniejszą uznaje się ogólnie nazwaną i szero-

ko,  wieloaspektowo  rozumianą  rolę  wspierającą.  Chcąc 
jednak  ustrukturalizować  funkcje  społecznego  wsparcia 
moŜna  przyjąć  5-poziomowy  podział  J.  Orforda  [za:  S. 
Kowalik 1996]. Tak więc społeczne wsparcie pełni funkcję 
materialną, polegającą na udzielaniu rzeczywistej, konkret-
nej pomocy. Pełni teŜ funkcję emocjonalną, widoczną jako 
okazywanie zrozumienia i współczucia, podtrzymywanie na 
duchu  w  trudnych  chwilach.  Kolejna  funkcja  nosi  nazwę 
dowartościowującej  i  polega  na  okazywaniu  uznania  i  ak-
ceptacji,  potwierdzaniu  znaczenia  i  wartości  osoby  dla 
Ŝ

ycia  społecznego.  Funkcja  informacyjna  spełniana  jest 

przez  doradzanie  i  ewentualne  kierowanie  przy  podejmo-
waniu  waŜnych  decyzji.  I  ostatnia  funkcja  społecznego 
wsparcia  –  funkcja  koleŜeńska  –  realizowana  jest  przez 
utrzymywanie bliskich związków towarzyskich i zapełnianie 
czasu wolnego pozytywnymi interakcjami społecznymi. 

Nasuwa  się wyraźne spostrzeŜenie, iŜ funkcje te wy-

nikają  w  znacznej  mierze  z  wymienionych  wcześniej  form 
społecznego wsparcia lub teŜ owe formy wynikają z funkcji, 
jakie spełnia społeczne wsparcie – niewątpliwie zaś oba te 
aspekty wzajemnie się przenikają. 

Ponadto waŜną funkcją, jaką powinno spełniać wspar-

cie,  jest  prowadzenie  do  samodzielności,  wspieranie  bo-
wiem nie jest jednorazowym aktem, ale procesem przebie-
gającym  i  zachodzącym  w  ciągu  całego  ludzkiego  Ŝycia. 
Oprócz  bezpośredniej  pomocy  w  konkretnej  sytuacji  ma 
ono  uruchamiać  i  aktywizować  u  biorcy  tendencje  do  ra-
dzenia sobie [S. Kawula 1996]. 

Omawiając zagadnienie społecznego wsparcia, naleŜy 

pamiętać o jeszcze jednym waŜnym problemie, a mianowi-
cie  o  wsparciu  rodzin  osób  dotkniętych  kalectwem.  Jak 
wynika  z  przytaczanych  w  tym  artykule  opracowań  teore-
tycznych  i  wniosków  empirycznych,  najbliŜsze  otoczenie, 
którym najczęściej jest rodzina, odgrywa niejako pierwszo-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

18 

rzędną  rolę  we  wspieraniu  osoby  niepełnosprawnej.  Nie 
naleŜy jednak zapominać, Ŝe kalectwo jednego z członków 
rodziny stanowi równieŜ ogromny stres dla pozostałych jej 
członków.  Badania  prowadzone  wśród  rodzin,  w  których 
Ŝ

yją  osoby  niepełnosprawne  [por.  Z.  Kawczyńska-Butrym 

1996],  wskazują  na  bardzo  duŜe  obszary  bezradności  i 
trudności.  Prowadzi  to  w  rezultacie  do  dysfunkcji  w  wielu 
dziedzinach Ŝycia, mimo deklaracji ze strony tychŜe rodzin, 
Ŝ

e „jakoś sobie radzą” – są do tego zmuszone przez sytu-

ację.  Właśnie  dlatego  zajmując  się  problemami  osób  nie-
pełnosprawnych,  w  tym  zaś  przypadku  problemem  ich 
społecznego  wsparcia,  nie  moŜna  pominąć  zagadnienia 
społecznego wsparcia ich rodzin [K. Błeszyńska 1990].  

Charakter  przeŜywanych trudności jest oczywiście zwią-

zany  ze  strukturą  rodziny,  cechami  jej  członków,  właściwo-
ś

ciami otoczenia, w którym Ŝyje, oraz cechami samego niepeł-

nosprawnego członka tej rodziny i specyfiki jego niesprawności 
[por. Z. Kawczyńska-Butrym 1996]. Pomoc udzielana rodzinom 
osób  niepełnosprawnych  powinna  być  traktowana  nie  tylko 
jako  przejaw  humanitarnych  odczuć,  Karta  Praw  Człowieka 
bowiem  zobowiązuje  do  takiej  pomocy  wszelkie  państwa  i 
społeczności  [Z.  Resich  za:  K.  Błeszyńska  1990].  Wsparcie 
rodzin  osób  niepełnosprawnych  nie  moŜe  ograniczać  się  do 
informacji  i  doradztwa,  lecz  musi  mieć  charakter  przede 
wszystkim  bezpośrednio  wspierający.  Tymczasem  analiza 
danych  dotyczących  otrzymywanego  społecznego  wsparcia 
przez  rodziny  osób  niepełnosprawnych  wykazuje,  Ŝe  poziom 
wszelkich form wsparcia, głównie bezpośredniego, informacyj-
nego i instrumentalnego, jest niewystarczający, a szczególną 
biernością  odznaczają  się  rządowe i pozarządowe instytucje, 
których celem jest przecieŜ wspieranie. 

Pojęcie  społecznego  wsparcia  ma  wydźwięk  zdecy-

dowanie pozytywny, lecz naleŜy zwrócić uwagę, Ŝe w sytu-
acjach,  gdy  zastępuje  ono  inne  sposoby  rozwiązywania 
problemów i jest przy tym zjawiskiem ciągłym, istnieje ryzyko 
utraty przez jego biorcę zdolności samodzielnego radzenia 
sobie  w  jakichkolwiek  sytuacjach  i  pogłębiania  się  jego 
uzaleŜnienia  od  pomocy  otoczenia.  Stały  wysoki  poziom 
wsparcia moŜe wywierać negatywny wpływ na zdolności adap-
tacyjne,  a  osoby  otoczone  szczególnie  gęstą  „siecią”  spo-
łeczną mogą nawet odczuwać taką sytuację jako doświad-
czenie nadmiernej kontroli społecznej [S. Kawula 1996] 

Bibliografia 

B

ŁESZYŃSKA

  K.,  Psychospołeczne  problemy  rodzin niepeł-

nosprawnych,  [w:],  Niektóre  psychospołeczne  proble-
my w rehabilitacji osób niepełnosprawnych
, red. J. Sowa, 
PTWK Rzeszów 1990. 

D

EGA

 W., Koncepcja rehabilitacji, [w:] Rehabilitacja medycz-

na, red. K. Milanowska, W. Dega, Warszawa 1998. 

H

AJDUK

 E., Społeczeństwo wychowujące (kłopoty z rozpo-

znaniem  desygnatu),  [w:]  Problemy  pedagogiki  spo-
łecznej i androgogiki
, red. J. Kargul, Wrocław 1994. 

J

AWOROWSKA

-O

BŁÓJ

  Z.,  S

KUZA

  B.,  Pojęcie  wsparcia  spo-

łecznego  i  jego  funkcji  w  badaniach  naukowych
„Przegląd Psychologiczny” 1986, nr 3. 

K

AWCZYŃSKA

-B

UTRYM

  Z.,  Niepełnosprawność  –  specyfika 

pomocy społecznej, Warszawa 1996. 

K

AWULA

 S.: Wsparcie społeczne – kluczowy wymiapeda-

gogiki społecznej, „Problemy Opiekuńczo-Wychowaw-        
cze” 1996, nr 1. 

K

OSAKOWSKI

  C.,  Wsparcie  społeczne  warunkiem  podmio-

towego  bytowania  osób  z  róŜnymi  typami  niepełno-
sprawno
ści,  [w:]  Wsparcie społeczne w róŜnych ukła-
dach ludzkiego 
Ŝycia, red. E. Kantowicz, Olsztyn 1997. 

K

OWALIK

  S.,  Wybrane  psychospołeczne  problemy  niepeł-

nosprawności  i  rehabilitacji,  [w:]  Społeczna  psycholo-
gia kliniczna
, red. H. Sęk, Warszawa 1993. 

–,  Psychospołeczne  podstawy  rehabilitacji  osób  niepełno-

sprawnych, Warszawa 1996. 

K

RÓL

  B.,  Prawidłowości  strukturalne  i  funkcjonalne  prze-

strzeni  Ŝyciowej  dziecka,  [w:]  Pomoc  dzieciom zagro-
Ŝ

onym  patologią  środowiska  rodzinnego  i  lokalnego

red. M. John-Borys, Katowice 1997. 

K

URZYNOWSKI

  A.,  Osoby  niepełnosprawne  w  globalnej  i 

lokalnej  polityce  społecznej,  [w:]  „Problemy  Rehabili-
tacji Społecznej i Zawodowej” 1997, nr ? 

L

ARKOWA

 H., Człowiek niepełnosprawnyProblemy wycho-

wawcze, Warszawa 1987. 

M

ODRZEWSKI

  J.,  Prakseologiczne  modele  pomocy  jako 

kulturowy  wzór  reakcji  społecznej  na  sytuację trudną, 
[w:] Koncepcja pedagogiki społecznej, red. T. Frącko-
wiak, Poznań 1996. 

O

LKOWICZ

 I., Organizacje pozarządowe zajmujące się oso-

bami  niepełnosprawnymi  –  Projekt  Sieci  Demokra-
tycznej AED
, [w:] „Problemy Rehabilitacji Społecznej i 
Zawodowej” 1997, nr 2. 

O

LUBIŃSKI

 A., Wsparcie społeczne w pracy socjalno-wycho-   

wawczej. Zarys problematyki, „Wychowanie na co dzień” 
1996, nr 10-11. 

O

STROWSKA

 A., S

IKORSKA

 J., Syndrom niepełnosprawności 

w PolsceBariery integracji, Warszawa 1996. 

P

ŁAKSIAK

 A., Psychologiczne działania w usługach organi-

zacji społecznych, [w:] Niektóre psychospołeczne pro-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

19 

blemy  w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, red. J. 
Sowa, PTWK Rzeszów 1990, „Raport o sytuacji rodzin 
polskich”, Warszawa 1995. 

P

ROBLEM

  niepełnosprawności  w  poradnictwie  zawodo-

wym, red. Szczepankowska B., Ostrowska A., War-
szawa 1998. 

S

IDOR

-R

ZADKOWSKA

 M., Etyczne aspekty rehabilitacji osób 

niepełnosprawnych, Warszawa 1997. 

S

TRĘK

  M.,  Obraz  siebie  a  społeczne  wsparcie  osób  z 

uszkodzeniem  rdzenia  kręgowego  (maszynopis  pracy 
magisterskiej), Lublin 1997. 

S

ZCZEPANKOWSKA

  B.,  O  sytuacji  osób  niepełnosprawnych 

w  Polsce  –  wybrane  problemy,  [w:]  Osoby  niepełno-
sprawne  w  
środowisku  lokalnym.  Wyrównywanie 

szans,  Centrum  Badawczo  Rozwojowe  Rehabilitacji 
Osób Niepełnosprawnych, Warszawa 1999. 

S

ZCZUPAŁ

 B., Działalność organizacji społecznych na rzecz 

osób  niepełnosprawnych  (Wybrane  zagadnienia),  [w:] 
Wybrane zagadnienia z pedagogiki specjalnej, red. E. 
Tomasik, Warszawa 1997. 

T

OMASIK

 E., Rewalidacyjne znaczenie wspólnot integracyj-

nych, [w:] Wybrane zagadnienia z pedagogiki specjal-
nej
, red. E. Tomasik, Warszawa 1997. 

W

OŁK

 Z., Bieg Ŝycia jednostki a interwencje społeczne, [w:] 

Koncepcje pedagogiki społecznej, red. T. Frąckowiak, 
Poznań 1996. 

 
 

 

background image

Materiał archiwalny

 

Normalizacja środowiska lokalnego  

osób niepełnosprawnych  

– doświadczenia niemieckie 

 

dr Amadeusz Krause 

 

nalizując  postępy  i  trudności  w  integracji  osób 
niepełnosprawnych  stwierdzimy,  Ŝe  zasadniczą 
rolę  odgrywa  w  tym  procesie  środowisko  lokal-

ne.  W  środowisku  tym  po  opuszczeniu  ochronnego  kręgu 
rodzinnego  jednostka  staje  w  obliczu  społecznej  oceny 
decydującej  o  przyznaniu  naznaczającej  etykiety  upośle-
dzonego.  Mechanizmy  istotne  dla  końcowego  efektu  takiej 
kwalifikacji,  to  znaczy  przyznanie statusu  pełno lub niepeł-
nosprawnego, uzaleŜnione są w duŜym stopniu od normali-
zacji trzech podstawowych sfer ludzkiego Ŝycia, tj. miejsca 
zamieszkania,  miejsca  pracy  oraz  sposobów  spędzania 
wolnego czasu. Oznacza to, Ŝe normalizacja w tych trzech 
zakresach  zwiększy  szansę  integracji  osoby  niepełno-
sprawnej w środowisku lokalnym, jej brak natomiast będzie 
ją  uniemoŜliwiał.  UwaŜam,  Ŝe  przedstawione  poniŜej  ele-
menty  składowe  normalizacji  wraz  z  przykładem  praktycz-
nej realizacji mogą stać się waŜną wskazówką w organiza-
cji procesu integracyjnego w Polsce.  

Koncepcja normalizacji środowiska 

W  sformułowanej  przez  duńskiego  polityka  N.  Bank-
Mikkelsena  koncepcji  normalizacji,  będącej  reakcją  na 
katastrofalną  sytuację  Ŝyciową  upośledzonych  umysłowo, 
zakładano,  iŜ  naleŜy  zrobić  wszystko,  aby  kaŜdy  niepełno-
sprawny prowadził normalne Ŝycie w tak szerokim zakresie, 
jak  to  jest  tylko  moŜliwie  [Thimm  1989].  Prostota  powyŜ-
szego  stwierdzenia  stworzyła  niebezpieczeństwo  róŜnej 
interpretacji  czy  wręcz  fałszywego  zrozumienia  koncepcji. 
W zamiarze bowiem nie oznacza ona ,,unormalniania” osób 
róŜniących się, dopasowania ich osobowościowych właści-
wości  do  istniejących  norm  i  standardów,  lecz  dąŜenie  do 
przekształceń  środowiska  umoŜliwiających  normalne  funk-
cjonowanie.  

Normalizacja,  którą  nazwałbym  szeregiem  instytucjo-

nalnych  i  pozainstytucjonalnych  działań  zmierzających  do 
stworzenia  normalnych  warunków  Ŝycia,  determinuje  w 
duŜej  mierze  jednostkowe  relacje  w  środowisku  lokalnym. 
O  tym,  czy  osoba  niepełnosprawna  będzie  tam dostrzega-
na, akceptowana czy oceniana negatywnie, zadecyduje nie 
tyle stopień upośledzenia, ile sposób i jej moŜliwości funk-
cjonowania.  NaleŜy  takŜe  przyjąć,  Ŝe  o  rozmiarze  upośle-
dzenia  nie  decydują  jednostkowe  defekty,  braki,  niespraw-
ności,  lecz  konkretna  rzeczywistość  społeczna  to  znaczy 
społeczne  oczekiwania  i  wyobraŜenia.  Jednostka  ze 
zmniejszoną  zdolnością  osiągania,  spełniając  wymogi  – 
role  społeczne,  które  ze  względu  na  jej  wiek,  płeć  i  spo-
łeczno-kulturowe faktory uznawane są za normalne, „odda-
la  się”  od  upośledzenia,  natomiast  niespełnienie  tych  wy-
mogów  czyni  ją  upośledzonym  [por:  W.  Jantzen  1980, 
Krause  1998].  Większość  tych  oczekiwań  i  wyobraŜeń 
społeczeństwa  lokalnego  o  niepełnosprawności  powiązana 
jest ściśle zasadami normalizacji środowiska osób uznawa-
nych  za  upośledzone.  Reasumując  znane  koncepcje 
[Thimm  94,  Nirje  1974,  Wolfensberger  1972  i  inni]  oraz 
opierając się na własnych doświadczeniach, do najwaŜniej-
szych z tych zasad zaliczyłbym: 

 Mieszkanie w swoim domu – chodzenie, dojeŜdŜanie 

lub  bycie  dowoŜonym  do  pracy,  spędzanie  czasu  wolnego 
poza  domem.  Generalnie  chodzi  tu  o  zasadę,  Ŝe  miejsce 
zamieszkania jednostek upośledzonych nie moŜe być utoŜ-
samiane w środowisku (takŜe przez mieszkańców) z insty-
tucją,  domem  pomocy  społecznej  czy  ośrodkiem,  lecz  po-
winno  być  postrzegane  jako  dom  rodzinny,  miejsce,  do 
którego zawsze chętnie się powraca i się z nim pozytywnie 
identyfikuje.  Mieszkanie  w  domu  –  instytucji  będzie  miało 
charakter  naznaczający.  Typowe  jest,  Ŝe  w  tak  zwanym 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny

 

21 

normalnym  Ŝyciu  codziennie  opuszczamy  dom,  udając  się 
do  pracy  lub  teŜ  w  celu  spędzania  poza  domem  czasu 
wolnego.  W  przypadku  niepełnosprawnych  nie  jest  to  nie-
stety  oczywistością.  Budowanie  ośrodków  pracy  –  za-
mieszkania – rekreacji w imię kompleksowości pomocy nie 
tylko  zaprzecza  powyŜszej  zasadzie,  oddalając  mieszkań-
ców  od  normalnego  Ŝycia,  ale  i  nadaje  im  status  upośle-
dzonego.  

  Normalizacja  rytmu  dnia  –  oznacza,  Ŝe  osoby  upo-

ś

ledzone przeŜywają dzień w rytmie typowym dla tak zwa-

nych  normalnych.  Do  rytmu  tego  naleŜy  wstawanie  i  ubie-
ranie  się  o  określonej  porze  (w  przypadku  ludzi  głębiej 
upośledzonych  ich  ubranie),  w  dalszej  kolejności  przyjmo-
wanie  posiłku  w  warunkach  uwaŜanych  powszechnie  za 
normalne. Za typowe uwaŜa się tu śniadanie w gronie naj-
bliŜszych,  rodziny  lub  współmieszkańców.  Następne  ele-
menty  dalszego  normalnego  przebiegu  dnia  to  wyjazd  – 
wyjście  do  pracy  lub  ośrodka  terapii  zajęciowej,  typowe 
formy  i  moŜliwości  spędzania  wolnego  czasu  po  pracy,  aŜ 
wreszcie  pójście  do  łóŜka  o  godzinie  typowej  dla  danego 
wieku.  Część  tych  zachowań  dostrzegana  jest  przez  oto-
czenie i wykorzystana w społecznym systemie identyfikacji 
normy.  W  polskiej  rzeczywistości  pedagogicznej  nazbyt 
często  rytm  Ŝycia  upośledzonych  podporządkowany  jest 
systemowi  pracy  pomocników,  a  nie  odwrotnie.  Określany 
jest on nie tylko moŜliwościami organizacyjno-finansowymi, 
ale  takŜe  rutyną  i  nieodpowiednimi  koncepcjami  pracy. 
Przykładowe  konsekwencje  takiego  systemu  to  pozosta-
wianie upośledzonych w łóŜkach lub w piŜamach do godzin 
przedpołudniowych,  indywidualne  karmienie  w  łóŜku,  o 
określonej  godzinie  (takŜe  dla  dorosłych)  leŜakowanie, 
spędzanie czasu  wolnego  wyłącznie  grupowo  i najczęściej 
w obowiązującej wszystkich formie, chodzenie spać wtedy, 
gdy wychowawcy kończą pracę itd. 

  Normalizacja  rytmu  tygodnia  –  rozróŜnienie  pomię-

dzy dniem powszednim a wekendem lub świętem ma takŜe 
w przypadku jednostek upośledzonych kolosalne znaczenie. 
Trudy  pracy  lub  terapii  zajęciowej  łatwiej  znieść  w  oczeki-
waniu dni wolnych, czasu rzeczywistego odpoczynku i roz-
rywki.  Przykłady  wskazują  na  zanik  motywacji  i  przejawów 
aktywności  w  przypadku  nienaturalnego  braku  jakiego-
kolwiek zajęcia lub teŜ w sytuacjach zaniku rytmu tygodnia. 
Z jednej strony nadmiar wolnego czasu czyni go mało atrak-
cyjnym,  z  drugiej  strony  brak  perspektywy  zasłuŜonego  od-
poczynku zniechęca do wysiłku rewalidacyjnego. 

 Normalizacja rytmu roku – w społeczeństwie, w któ-

rym  Ŝyjemy,  normalny  jest  coroczny  urlop  oraz  spędzanie 
waŜnych  świąt  rodzinnych  w gronie  najbliŜszych.  Doświad-
czenia  wskazują  na  ogromne  znaczenie  dwu-  trzy- tygo-

dniowego urlopu w funkcjonowaniu niepełnosprawnych i to 
nie tylko w aspekcie naśladownictwa normy, ale głównie w 
formie  podwyŜszenia  standardu  Ŝyciowego.  Ta  forma  wy-
poczynku spełnia po prostu te same funkcje, co w przypad-
ku  tak  zwanych  normalnych.  Jest  tematem  całorocznych 
rozmów zarówno przed, jak i po wyjeździe, pozwala znieść 
trud codzienności, jest swoistym ładowaniem energii na rok 
najbliŜszy  itd.  Podobne  znaczenie  mają  uroczyście  obcho-
dzone święta, których się niecierpliwie oczekuje i spędza w 
towarzystwie  najbliŜszych.  RównieŜ  te  elementy  Ŝycia 
kształtują  wizerunek  niepełnosprawnych  w  środowisku. 
Niestety jeszcze zbyt często urlop dla upośledzonych spo-
strzegany  jest  przez  ogół  społeczeństwa  jako  nieuzasad-
niony  luksus;  szczególnie  w  przypadku  głębiej  upośledzo-
nych jest on rzadkością, a jego konieczność i rewalidacyjny 
charakter  takŜe  wśród  praktyków  pozostaje  dyskusyjny. 
Kolejny  postulat  –  uroczystego  obchodzenia  świąt  –  jest 
często ignorowany z braku plastyczności organizacyjnej lub 
po prostu inicjatywy i wyobraźni pracowników. Lepszy obiad 
lub  ładniejsze  ubranie  to  najczęściej  jedyne  atrybuty  uro-
czystości. 

 Normalizacja Ŝyciorysu – oznacza Ŝycie w wiekowo 

specyficznym środowisku i atmosferze: 

właściwe środowisko wychowawcze dla małych dzieci 

–  najlepiej  w  gronie  najbliŜszej  rodziny,  gwarantujące  od-
powiednią  ilość  stymulujących  bodźców  oraz  poczucia 
bycia  akceptowanym  i  kochanym.  W  przypadku  ośrodków 
małego dziecka naleŜy je organizować w formie, jeśli to jest 
tylko  moŜliwe,  zbliŜonej  do  rodzinnej,  między  innymi  po-
przez ich minimalizację, ograniczanie ilości osób waŜnych, 
wyposaŜanie  ośrodka  na  wzór  domu  rodzinnego,  wprowa-
dzanie rodzinnego rytmu Ŝycia itd.; 

odpowiednie  środowisko  dla dzieci  w  wieku  szkolnym 

–  szczególność  tego  okresu  nie  podlega  dyskusji,  takŜe  u 
osób niepełnosprawnych. Poznają oni nie tylko świat i jego 
relacje z jednostką, ale takŜe swoje moŜliwości, zdolności, 
sposoby  radzenia  sobie  z  innością.  Wspieranie  rozwoju 
osobowości dzieci w tym okresie przez osoby dla nich waŜ-
ne  moŜe  przyczynić  się  do  niwelowania  skutków  upośle-
dzenia,  natomiast  brak  tego  wsparcia  moŜe  je  wzmocnić. 
Kontakty  sprawnych  i  niepełnosprawnych  dzieci  w  miejscu 
zamieszkania  przyczyniają  się  do  zwiększenia  gotowości 
integracyjnej w dorosłości; 

ś

rodowisko  dorosłych  –  u  jednostek  upośledzonych 

umysłowo  z  powodu  zaniŜonej  sprawności  intelektualnej,   
a takŜe na skutek korzystania z permanentnej pomocy wy-
stępuje trudność przejścia w dorosłość. W otoczeniu, gdzie 
osoby  te  nie  są  postrzegane  i  akceptowane  jako  dorosłe, 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

22 

gdy  trudno  im  postrzegać  się  samym  w  kategoriach  doro-
słych,  pojawia  się  przeświadczenie  o  niemoŜliwości  bycia 
dorosłym ze względu na stan upośledzenia; 

ś

rodowisko  seniorów  –  dla  upośledzonych  w  wieku 

poprodukcyjnym  waŜna  jest  organizacja  Ŝycia  stanowiąca 
dla  nich  bodziec  do  dalszej  aktywności.  WaŜne  jest  tu 
utrzymanie  kontaktu  z  najbliŜszą  rodziną,  a  takŜe  z  miej-
scem pracy, i – jeśli nastąpiła zmiana – ze wcześniejszym 
miejscem zamieszkania.  

Przykładów  nierespektowania  powyŜszych  postulatów 

jest wiele. Zaliczyłbym do nich między innymi sytuacje, gdy 
następuje  jedynie  dwustopniowy  podział  ośrodków  dla 
dzieci  i  dorosłych,  którego  następstwem  jest  zamieszkiwa-
nie dorastającej młodzieŜy z młodszymi dziećmi czy niepra-
cujących seniorów z ludźmi rozpoczynającymi pracę zawo-
dową.  Innym  nieporozumieniem  jest  takŜe  pozostawanie 
dorosłych  w  domu  rodzinnym  ze  statusem  niezaradnych 
dzieci.  Postulat  pozostawiania  ich  w  domu  w  imię  dobra 
dziecka i rodzinnej atmosfery miłości jest nie tylko pedago-
giczną  krótkowzrocznością;  to  takŜe  świadectwo  braku  lub 
nieodpowiedniego systemu pomocy dla tych osób. Takie funk-
cjonowanie usprawiedliwia wręcz odmienny status w społecz-
ności lokalnej.  

 Normalizacja autonomii – oznacza samostanowienie 

o  swojej  codzienności  (o  ile  jest  to  moŜliwe).  Wola  niepeł-
nosprawnych, ich Ŝyczenia, prośby, powinny być tak samo 
respektowane, jak u  nieupośledzonych. Zbyt często mamy 
do czynienia z działaniami w myśl zasady: „upośledzeni nie 
wiedzą,  co  dla  nich  dobre”,  z  wykorzystaniem  przewagi 
intelektualnej  opiekunów  lub  usprawiedliwianiem  w  ten 
sposób opieki represyjno nakazowej. 

  Normalizacja  kontaktów  z  płcią  przeciwną  –  chodzi 

przede  wszystkim  o  zaniechanie  praktyk  segregacji  płci,  a 
takŜe  w  miarę  indywidualnych  moŜliwości  umoŜliwienie 
Ŝ

ycia  seksualnego.  Liczni  autorzy  podkreślają  zalety  ko-

edukacyjnego  zamieszkania,  między  innymi  w  aspekcie 
zachowania  atmosfery  aktywności,  higieny  itd.  Znaczne 
trudności  występują  natomiast  w  akceptacji  kontaktów 
płciowych  pomiędzy  niepełnosprawnymi.  Mamy  tutaj  naj-
częściej  do  czynienia  z  dwoma  modelami  postępowania. 
Model  pierwszy  wyolbrzymia  problem  braku  samokontroli 
zachowań seksualnych lub innych mechanizmów te zacho-
wania  regulujących  (np.  odczuwanie  wstydu,  poczucie 
odpowiedzialności  za  swoje  czyny  i  ich  konsekwencje, 
zdolność  właściwego  odczytania  intencji  osób  drugich, 
trwałość uczuć itd.). Konsekwencją tego modelu jest niedo-
puszczanie  do  sytuacji  „problemowych”.  W  modelu  drugim 
– pod wpływem haseł podmiotowości i autonomii jednostek 
upośledzonych  –  propaguje  się  (szczególnie  w  krajach 

skandynawskich)  daleko  posuniętą  liberalizację  seksualną. 
Doświadczenia ostatnich lat z Europy Zachodniej wykazały 
niebezpieczeństwo  podobnych  rozwiązań  oraz  pokazały 
moŜliwości  optymalizacji  systemu  kompensującego  brak 
opisywanych zdolności regulacyjnych, to znaczy umoŜliwia-
jącego  upośledzonym  –  przy  zachowaniu  odpowiednich 
warunków  normalne  kontakty  międzypłciowe,  a  jednocze-
ś

nie  chroniącego  te  osoby  przed  seksualnym  wykorzysta-

niem  i  wulgaryzacją  Ŝycia  seksualnego.  W  RFN  nieodbie-
ganie w tym względzie od środowiskowych standardów ma 
w  środowisku  istotne  znaczenie  dla  przyznania  lub  odmó-
wienia statusu normalności. 

  Normalizacja  warunków  materialnej  egzystencji  – 

standardem, szczególnie w wieku dorosłym, jest posiadanie 
własnych pieniędzy. W przypadku upośledzonych, moŜe to 
być  forma  stałego  kieszonkowego  wydawanego  według 
własnego  upodobania.  Dysponowanie  własnymi  środkami 
finansowymi  jest  jednym  z  wyznaczników  normalności  we 
współczesnym  społeczeństwie.  Poza  wymierną  poprawą 
indywidualnego funkcjonowania uruchomione zostaje w ten 
sposób  wiele  elementów  rewalidacyjno-wychowawczych, 
między  innymi  nauka  posługiwania  się  środkami  płatniczy-
mi,  poszanowanie  pracy  zarobkowej,  większe  moŜliwości 
organizowania  wolnego  czasu,  poczucie  bycia  pełnopraw-
nym konsumentem z wszelkiego rodzaju przywilejami z tego 
wynikającymi  itd.  Szczególnie  rola  wypłacalnego  konsu-
menta przybiera w środowisku charakter kwalifikujący i moŜe 
przyczynić  się  do  szeregu  kontaktów  i  sytuacji  integracyj-
nych.  

  Normalizacja  warunków  Ŝycia  –  oznacza  warunki 

Ŝ

ycia  najbardziej  jak  to  jest  moŜliwe  zbliŜone  do  spo-

łecznych  standardów.  Generalnie  chodzi  o  zmniejszanie 
ilości  mieszkańców  w  ośrodkach,  gwarantowanie  odpo-
wiedniego  wyposaŜenia  mieszkań  i  naturalnego  otocze-
nia.  śycie  w  standardzie  typowym  dla  danego  środowi-
ska  zmniejsza  ryzyko  negatywnego  zakwalifikowania, 
funkcjonowanie w warunkach atypowych będzie takiemu 
zakwalifikowaniu sprzyjało.  

 Normalizacja kontaktów socjalnych w środowisku lo-

kalnym  –  naturalny,  niewymuszony  i  spontaniczny  charak-
ter tych kontaktów pozwala aktywnie zaistnieć w otoczeniu, 
w  którym  upośledzeni  Ŝyją,  natomiast  ich  brak  lub  spora-
dyczność  wyklucza  ich  z  tego  otoczenia.  Doświadczenie 
wskazuje, Ŝe szczególnego znaczenia nabierają tu kontakty 
indywidualne  i  niezaprogramowane  wynikające  z  ograni-
czonej  przestrzennie  koegzystencji,  np.  spotkanie  na  przy-
stanku  autobusowym,  w  sklepie,  kawiarni,  w  drodze  do 
pracy, na spacerze, w trakcie prac wokół miejsca zamiesz-
kania itd. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny

 

23 

Propozycja rozwiązań praktycznych  

Niezadowolenie  z  efektywności  integracyjnej  tradycyjnych 
koncepcji  opieki  nad  osobami  upośledzonymi,  wymagania 
normalizacji,  a  takŜe  zagroŜenia  ponowoczesności  i  jej 
społeczne  konsekwencje  zmusiły  do  poszukiwania  form 
alternatywnych,  dających  rzeczywistą  szansę  poprawy 
Ŝ

ycia niepełnosprawnych. W latach 1960-1970 stworzono w 

Niemczech  szereg  nowych  struktur  opieki  i  pomocy  dla 
osób  upośledzonych,  większość  których  –  po  Ŝyciowej 
weryfikacji – juŜ nie istnieje lub ma rolę marginalną. Pomija-
jąc  te  liczne,  często  nieudane  próby,  chciałbym  zaprezen-
tować organizację miejsca zamieszkania instytucji Lebens-
hilfe  (w  dosłownym  tłumaczeniu  pomoc  w  Ŝyciu),  która 
wysunęła  się  na  niekwestionowanego  lidera  w  niemieckim 
systemie  pomocy  ludziom  niepełnosprawnym  [Lebenshil-
fe... 1997].  

Koncepcja  mieszkalna  Lebenshilfe  to  grupa  maksy-

malnie dziesięciu osób ulokowanych w domku jednorodzin-
nym,  kamienicy,  mieszkaniu  połoŜonym  w  „normalnej” 
dzielnicy  (unika  się  naznaczających  obszarów  socjalnie 
zagroŜonych).  Mieszkańcy  Ŝyją  w  pokojach  jedno-  maksy-
malnie  dwuosobowych  z  moŜliwością  uŜywania  pomiesz-
czeń  wspólnych,  takich  jak  pokój  wypoczynkowy,  kuchnia, 
jadalnia,  pomieszczenia  sanitarne.  NajwęŜsze  środowisko 
mieszkańców,  będące  strefą  prywatności  niepełnospraw-
nych, jest wraz z nimi konstruowane i indywidualnie zróŜni-
cowane. Meble i przedmioty tam się znajdujące są własno-
ś

cią  domowników  i  przy  zmianie  miejsca  zamieszkania 

„podąŜają” za przeprowadzającym się. Inna zasada norma-
lizacji  polega  na  dopasowanie  wielkość  przestrzeni  Ŝycio-
wej  do  indywidualnych  potrzeb  jednostki,  do  jej  zapotrze-
bowania  na  strefę  prywatności,  formy  spędzania  wolnego 
czasu, hobby, chęci dzielenia pokoju z inną osobą itd. Ten 
proces  „terytorialnej  indywidualizacji”  łączy  się  ściśle  z 
aspektem  komponentu  przestrzennego,  tj.  z  podziałem 
przestrzeni  Ŝyciowej  na  odpowiednie  strefy  mieszkalne  o 
zróŜnicowanym stopniu prywatności. W Lebenshilfe pokoje 
mieszkalne  to  osobista  przestrzeń  niepełnosprawnych, 
gdzie wszyscy inni, takŜe opiekunowie, przyjmują rolę gości 
pytających o prawo wejścia.  

Funkcjonalność Ŝycia w grupie wynika z jej częściowej 

orientacji  na  zasadach  Ŝycia  rodzinnego  i  ustawicznym 
dąŜeniu  do  Ŝycia  w  normalności,  czyli  realizacji  powyŜej 
prezentowanych  postulatów.  Przyjęta  zasada  normalizacji 
ś

rodowiska  Ŝycia  niepełnosprawnych,  to  próba  zaspokaja-

nia  ich  potrzeb  bez  konieczności  generowania  sztucznych 
sytuacji  terapeutyczno-wychowawczych.  Wszyscy  miesz-
kańcy  grup,  niezaleŜnie  od  stopnia  upośledzenia,  opusz-

czają  dom  w  dni  robocze  i  udają  się  –  często  środkiem 
komunikacji  miejskiej  –  do  warsztatu  pracy  chronionej. 
Organizacja  warsztatu  pomimo  wymogów  produkcyjnych 
umoŜliwia  opiekę  nad  osobami  całkowicie,  częściowo  lub 
chwilowo do pracy niezdolnych. Codzienna ośmiogodzinna 
praca  to  nie  tylko  element  stabilizujący  ich  Ŝycie,  to  takŜe 
nobilitujące  w  oczach  innych  potwierdzenie  społecznej 
uŜyteczności.  Ponadto  samodzielnie  zarobione  kieszonko-
we  staje  się  źródłem  finansowania  pozazawodowej  aktyw-
ności.  

Spędzanie  wolnego  czasu  jest  kolejnym  wyznaczni-

kiem  normalnego  funkcjonowania.  Niepełnosprawni  decy-
dują  samodzielnie  o  tym,  czy  po  pracy  wyjdą  do  miasta, 
odwiedzą  znajomych,  będą  oglądać  telewizję  lub  słuchać 
muzyki.  Ich  swoboda  jest  ograniczona  jedynie  stopniem 
upośledzenia (np. brak orientacji w terenie, nieumiejętność 
poruszania  się  po  ulicach)  lub  organizacją  Ŝycia  w  grupie 
(np. posiłki, cisza nocna, codzienne obowiązki). 

Zajęcia  grupowe  w  weekendy  lub  dni  wolne  od  pracy 

to  jest  wyjazdy,  wyjścia  do  kina,  spacery,  opierają  się  na 
zasadzie dobrowolności, co w pracy z upośledzonymi umy-
słowo ma szczególne znaczenie. Osobom tym zbyt często 
bowiem  zabiera  się  poczucie  samostanowienia,  dyspono-
wania swoim Ŝyciem. Stymulowanie rozwoju osobowości w 
formie  nakazowej jest  w  rzeczywistości  brakiem  akceptacji 
jednostki  jako  pełnoprawnego  członka  społeczeństwa. 
ZaniŜanie kompetencji  niepełnosprawnych stanowi jeden  z 
podstawowych  elementów  tworzących  fałszywy  obraz  tych 
osób wśród tak zwanych normalnych.  

Oprócz  trzech  wyŜej  opisanych  istnieje  w  grupach 

mieszkalnych  szereg  innych  elementów  codzienności  pod-
porządkowanych  zasadzie  normalizacji.  Koedukacyjna 
organizacja domów, spotkania z innymi grupami, znajomy-
mi,  ułatwia  nawiązywanie długoletnich  przyjaźni,  w  których 
ewentualne  Ŝycie  seksualne  (przy  spełnieniu  pewnych 
warunków) nie jest tematem tabu. Wzajemne odwiedziny z 
osobami  bliskimi  i  udział  w  uroczystościach  rodzinnych 
podkreślają  dorosłość  i  samodzielność  mieszkańców.  Co-
roczny  urlop  to  nie  tylko  zasłuŜony  odpoczynek  po  pracy, 
ale  takŜe  kolejna  okazja  do  aktywnego  uczestnictwa  w 
ś

wiecie  normalnym,  interakcji  z  nieupośledzonymi.  Sprzyja 

temu  teŜ  lokalizacja  grup  mieszkalnych  w  osiedlach  dom-
ków  jednorodzinnych  lub  w  centrum  miasta,  będąca  prze-
ciwieństwem dawnej zasady budowania ośrodków na ubo-
czu  [por.  Schwarte  N.,  Oberste-Ufer  R.  1997].  Ułatwia  to 
wtopienie się w społeczność lokalną.  

Praca, korzystanie z tych samych środków komunikacji 

i sklepów, sąsiedzka pomoc, to znaczy naturalny charakter 
społecznego  kontaktu  przyczynia  się  do  przełamania  ste-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

24 

reotypów  i  tworzy  nowy  obraz  upośledzonego,  osoby  po-
trzebującej  wprawdzie  pomocy,  Ŝyjącej jednak  tak  jak  inni, 
akceptowanej  w  swojej  indywidualności.  Istotną  rolę  w 
kreowaniu  takiego  obrazu  odgrywa  kompleksowość  ofero-
wanej  pomocy.  Począwszy  od  poradnictwa,  wczesnej  sty-
mulacji  rozwoju,  przedszkola,  poprzez  pracę,  mieszkanie, 
aŜ po grupy seniorów, jednostka pozostaje w ciągłym, opie-
kuńczym  działaniu  instytucji  Lebenshilfe.  Konsekwencją 
tego  jest  minimalizacja  problemów  związanych  ze  zmianą 
ś

rodowiska.  Częsta  zmiana  środowiska  mieszkalnego, 

typowa  dla  wielu  tradycyjnych  ośrodków  wychowawczo-
opiekuńczych, oznacza dla osoby upośledzonej utratę tego, 
co  znaczące,  swoje,  budzące  zaufanie  na  rzecz  świata 
nowego,  wywołującego  lęk,  potęgującego  niepewność. 
Często osoba taka, wyrwana ze swojego środowiska lokal-
nego,  nie  tylko  nie  zdoła  odbudować  wcześniejszych  sieci 
kontaktów  społecznych,  ale  takŜe  przez  nagłe  pojawienie 
się  w  nowym  miejscu  podlega  natychmiast  skrajnie  nega-
tywnej kwalifikacji.  

* * * 

Prezentowana  koncepcja  normalizacji  nie  jest  jednoznacz-
na  z  subiektywnym  i  rzeczywistym  włączeniem  osób  do-
tkniętych upośledzeniem w lokalne struktury społeczeństwa 
ludzi normalnych, a jej efekty są róŜnie oceniane. Dla zwo-
lenników  integracji  bezwzględnej  jest  ona  niedopuszczal-
nym  kompromisem,  dla  innych  –  koncentrujących  się  na 
społecznym  uczestnictwie  –  staje  się  jedyn  drogą  do 
wspólnej  egzystencji.  Moja  wieloletnia  praca  w  grupach 
mieszkalnych  w  Republice  Federalnej  Niemiec  utwierdza 

mnie w przekonaniu, Ŝe w Polsce bez rzeczywistych postę-
pów w tym zakresie integracja niepełnosprawnych pozosta-
nie pedagogiczną utopią. 

Bibliografia 

J

ANTZEN

  W.,  Geistig  behinderte  Menschen  und  gesell-

scheftlichen Integration, Bern 1980. 

K

RAUSE

  A.,  Integracja  upośledzonych  dorosłych  poprzez 

normalizację  ich  środowiska,  „Auxilium  Sociale, 
Wsparcie Społeczne 1998”, nr 6. 

L

EBENSHILFE

  für  geistig  Behinderte,  Ortsvereinigung  Rem-

scheid,  1962-1997, Jahre  Dinst  am  behinderten  Men-
schen, Remscheid 1997. 

N

IRJE

  B.,  Das  Normalizierungprinzip  und  seine  auswirkun-

gen  in  der  fürsorgerischen  Betreung,  [w:]  Geistig  Be-
hinderte – Eingliderung oder Bewärung
 red. B. Kugel, 
W. Wolfensberger, Stuttgart 1974. 

S

CHWARTE

 N., O

BERSTE

-U

FER

 R., LEWO, Lebensqualität in 

Wohnstätten  für  Erwachsene  Menschen  mit  geistige 
Behinderung
, Marburg 1997. 

T

HIMM

 W., Leben in Nachbarschaften: Hilfen für Menschen 

mit Behinderung, Freiburg 1994. 

–,  Hilfen  für  behinderte  Menschen  nach  dem  Prinzip  der 

Normalisierung,  [w:]  Familie  oder  Heim,  red.  E.  Wac-
ker, Frankfurt, New York 1989. 

W

OLFENSBERGER

  W.,  The  Principle  of  Normalization  in 

Human Services,Toronto 1972. 

 

 

 

background image

Materiał archiwalny 

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie  

jako nowy system kompleksowej  

pomocy osobom niepełnosprawnym 

 

dr Marzena Rorat 

„Sprawy ludzi niepełnosprawnych 
powinny być w sposób naturalny 
wkomponowane w kulturę i cywilizację  

kaŜdego regionu, państwa i świata”. 

Aleksander Hulek 

 

roblem  osób  niepełnosprawnych  ma  szeroki  wy-
miar  społeczny;  jeŜeli  przyjmiemy,  Ŝe  osoby  te 
stanowią  10%  naszego  społeczeństwa,  dodamy 

do  tego  osoby,  które  są  z  nimi  w  jakiś  sposób  związane 
(zwłaszcza  członkowie  ich  rodzin),  to  problem  dotyczy  25% 
naszego społeczeństwa [Majewski 1995].  

W polskim systemie organizacji rehabilitacji państwo było 

odpowiedzialne  za  rehabilitację  i  zobowiązane  do  organizacji 
placówek  w  celu  zaspokojenia  potrzeb  w  tym  względzie.  Na 
przestrzeni lat powstał w Polsce zbiór ogólnych zasad postę-
powania rehabilitacyjnego oraz system usług rehabilitacyjnych, 
określany  jako  Polski  Model  Rehabilitacji.  Ogromną  rolę  w 
tworzeniu  tego  modelu  odegrał  profesor  Wiktor  Dega,  który 
sprecyzował cztery jego podstawowe zasady:  

 powszechność – rehabilitacja wprowadzona jest do 

wszystkich podstawowych dyscyplin medycznych i dostęp-
na jest jednakowo dla wszystkich, 

  wczesne  jej  zapoczątkowanie  –  juŜ  w  pierwszym 

okresie leczenia, a nie po jego zakończeniu, 

 kompleksowość – uwzględnienie wszystkich proble-

mów i potrzeb rehabilitacji osób niepełnosprawnych, 

 ciągłość – ścisłe połączenie rehabilitacji leczniczej z 

rehabilitacją zawodową i społeczną.  

Powiatowe centrum pomocy rodzinie powstało w celu 

realizacji  zadań  zblokowanych  w  ustawie  kompetencyjnej. 
Są to w większości zadania realizowane dotychczas przez 

jednostki  organizacyjne  szczebla  wojewódzkiego  takie  jak 
Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej, Kuratorium Oświa-
ty  i  Wychowania,  Wojewódzki  Urząd  Pracy  czy  działający 
na  terenie  województwa  Oddział  Państwowego  Funduszu 
Rehabilitacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych. 

Przekazanie  tych  zadań  samorządom  nie  jest  pomy-

słem nowym, gdyŜ były one realizowane przez samorządy 
juz przed wojną i jakiś czas po wojnie. Od kilku lat sygnali-
zowano  ich  powrót  do  samorządów  w  wyniku  reformy  ad-
ministracyjnej kraju. Na poziom powiatu przeniesione zosta-
ły  równieŜ  niektóre  zadania  związane  z  pomocą  osobom 
niepełnosprawnym. Zmieniona od 1 stycznia 1999 r. ustawa 
o  rehabilitacji  zawodowej  i  społecznej  oraz  zatrudnianiu 
osób  niepełnosprawnych  zobowiązuje  powiat  do  realizacji 
następujących zadań: 

 orzekanie o stopniu niepełnosprawności przez powia-

towe zespoły do spraw orzekania, 

  rehabilitacja osób niepełnosprawnych  poprzez  warsz-

taty terapii zajęciowej, kursy rehabilitacyjne, 

 podejmowanie działań zmierzających do ogranicze-

nia skutków niepełnosprawności i likwidacji barier utrudnia-
jących osobom niepełnosprawnym, funkcjonowanie w spo-
łeczeństwie, 

 opracowanie i przedstawianie planów zadań i infor-

macji  z  prowadzonej  działalności  oraz  ich  udostępnianie 
samorządowi wojewódzkiemu. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

26

Pierwsze  z  wymienionych  zadań  wykonuje  powiat  w 

ramach zadań administracji rządowej, ze środków budŜetu 
państwa, pozostałe jako zadania własne wsparte środkami 
z PFRON. 

W celu realizacji zadań, o których mowa wyŜej, ustawa 

o  pomocy  społecznej  (art.  47a)  nakłada  na  samorząd  po-
wiatowy  obowiązek  powołania  powiatowego  centrum  po-
mocy  rodzinie jako  jednostki organizacyjnej  wchodzącej  w 
skład  powiatowej  administracji  zespolonej.  W  miastach  na 
prawach  powiatu,  zadania  naleŜące  do  powiatowego  cen-
trum  pomocy  rodzinie  realizują  miejskie  ośrodki  pomocy 
społecznej (art. 55 b). Warto podkreślić, Ŝe powiaty i miasta 
na  prawach  powiatów  przejęły  od  wojewodów  z  dniem  1 
stycznia  1999  r.  mające  siedzibę  na  ich  terenie  domy  po-
mocy społecznej placówki i ośrodki wsparcia.  

PCPR  działają  na  podstawie  następujących  aktów 

normatywnych: 

 ustawy z 29 listopada 1990 roku o pomocy społecz-

nej  (Dz.  U.  z  1998  roku  nr  64,  poz.  414  z  późniejszymi 
zmianami oraz aktów wykonawczych do tej ustawy; 

 ustawy z 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powia-

towym (Dz. U. nr 91, poz. 578); 

 uchwały Rad Powiatu w sprawie utworzenia Powia-

towego Centrum Pomocy Rodzinie; 

 statutu PCPR. 

Misję  powiatowego  centrum  pomocy  rodzinie  sformu-

łowano  jako  niesienie  szeroko  rozumianej  pomocy  rodzi-
nom i osobom samotnym w taki sposób, aby nie następo-
wało trwałe uzaleŜnienie od świadczeń pomocy społecznej, 
oraz  wspieranie  rodziny  w  sytuacjach  kryzysowych,  aby  z 
pomocy instytucjonalnej (domu dziecka, domu pomocy spo-
łecznej)  korzystały  tylko  w ostateczności. Granice  pomocy 
rodzinie  przyjęto  zgodnie  z  zasadą:  „wszędzie  tam,  gdzie 
rodzina jest samowystarczalna, naleŜy ją pozostawić samej 
sobie [...] interwencjonizm państwowy byłby w tym zakresie 
szkodliwy,  byłby  wyrazem  nieposzanowania  [...]  praw  ro-
dziny.  Pomoc  państwa  rozpoczyna  się  dopiero  tam  gdzie 
rodzina sama sobie nie wystarcza” [Jan Paweł II, 1994].  

Struktura organizacyjna PCPR 

Usytuowanie  PCPR  w  powiatach  bywa  róŜne.  Najczęściej 
są  to  jednostki  organizacyjne  powiatu.  Zdarza  się  Ŝe  cen-
trum  jest  jedną  z  jednostek  organizacyjnych  (wydziałów, 
oddziałów) starostwa lub nawet jest umieszczone w wydzia-
le zdrowia, spraw społecznych lub innych. W miastach na 
prawach  powiatu  zadania  powiatowego  centrum  realizują 
miejskie  ośrodki  pomocy  społecznej,  przyjmując  (lub  nie) 
nazwę PCPR. 

W skład PCPR wchodzą trzy sekcje: 

  Sekcja  do  spraw  placówek  stacjonarnych  i  rodzin 

zastępczych. 

 Sekcja do spraw pomocy rodzinie. 

 Sekcja do spraw rehabilitacji zawodowej i społecznej 

osób niepełnosprawnych, w skład której wchodzą: stanowi-
sko do spraw rehabilitacji społecznej; stanowisko do spraw 
rehabilitacji zawodowej i zatrudnienia osób niepełnospraw-
nych;  stanowisko  obsługi  Powiatowego  Zespołu  do  spraw 
Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności. 

  Przy  PCPR  działa  Powiatowy  Zespół  do  spraw 

Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności (PZ ds. o SN), w 
którego skład wchodzą przewodniczący i członkowie. Jego 
zakres  działania  obejmuje  realizację  zadań  z  zakresu  ad-
ministracji  rządowej  dotyczących  orzekania  o  stopniu  nie-
pełnosprawności.  Przewodniczący  Powiatowego  Zespołu 
do  spraw  Orzekania  o  Stopniu  Niepełnosprawności  repre-
zentuje  powiatowy  zespół  na  zewnątrz,  organizuje  pracę 
powiatowego zespołu, wyznacza spośród członków powia-
towego  zespołu składy  orzekające  oraz  przewodniczących 
składów,  organizuje  obsługę  administracyjno-biurową  po-
wiatowego zespołu [regulamin PCPR w Rzeszowie]. 

Zadania Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie 

Powiatowe  Centra  Pomocy  Rodzinie  przyjęły  większość 
zadań  realizowanych  w  Ośrodkach  Pomocy  Społecznej. 
Cennym  uzupełnieniem  jest  rozszerzenie  zakresu  zadań 
dotyczących  osób  niepełnosprawnych.  Wśród  zadań  Po-
wiatowego Centrum Pomocy Rodzinie naleŜy wymienić: 

1. Zadania własne z zakresu pomocy społecznej: 

  organizowanie  i  zapewnianie  usług  w  określonym 

standardzie  w  domach  pomocy  społecznej  o  zasięgu  po-
nadgminnym; 

 kierowanie osób ubiegających się do domów pomo-

cy społecznych;  

  opracowywanie  powiatowej  strategii  rozwiązywania 

problemów społecznych;  

 dzielanie informacji o prawach i uprawnieniach; 

 organizowanie specjalistycznego poradnictwa; 

  udzielanie  schronienia,  posiłku,  niezbędnego  ubra-

nia, sprawienia pogrzebu osobom bezdomnym przebywają-
cym  na  terenie  powiatu,  które  zerwały  w  sposób  trwały 
związki z gminą, na terenie której miało miejsce zdarzenie 
powodujące bezdomność; 

 prowadzenie ośrodka interwencji kryzysowej; 

 prowadzenie plac6wek opiekuńczo-wychowawczych; 

  zapewnienie szkolenia  i  doskonalenia  zawodowego 

kadr pomocy społecznej z terenu powiatu; 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

27 

  doradztwo  metodyczne  dla  ośrodków  pomocy  spo-

łecznej i pracowników socjalnych; 

 finansowanie powiatowych ośrodków wsparcia z wy-

łączeniem  powiatowych  ośrodków  wsparcia  dla  osób  z 
zaburzeniami psychicznymi; 

 pomoc w integracji ze środowiskiem osób opuszcza-

jących  niektóre  rodzaje  placówek  opiekuńczo-wycho-        
wawczych, zakładów dla nieletnich i rodzin zastępczych; 

  podejmowanie  innych  działań  wynikających  z  roze-

znanych potrzeb;  

 realizacja innych zadań przewidzianych w odrębnych 

ustawach.  

2.  Zadania  z  zakresu  administracji  rządowej  realizo-

wane przez powiat: 

 organizowanie i zapewnianie funkcjonowania powia-

towych  ośrodków  wsparcia  dla  osób  z  zaburzeniami  psy-
chicznymi; 

  przyznawanie  oraz  wypłacanie  świadczeń  przewi-

dzianych  ustawą  osobom  bezdomnym,  przebywającym  na 
terenie  powiatu,  które  zerwały  w  sposób  trwały  związki  z 
gminą, na terenie której miało miejsce zdarzenie powodują-
ce bezdomność; 

 pokrywanie kosztów podstawowej opieki zdrowotnej 

osobom  bezdomnym  przebywającym  na  terenie  powiatu, 
które zerwały w sposób trwały związki z gminą, na terenie 
której miało miejsce zdarzenie powodujące bezdomność;  

 przyznawanie specjalnego świadczenia pienięŜnego 

dla  osób  opuszczających  niektóre  rodzaje  placówek  opie-
kuńczo-wychowawczych,  zakładów  dla  nieletnich  i  rodzin 
zastępczych; 

 organizowanie opieki w rodzinach zastępczych oraz 

udzielanie pomocy pienięŜnej na częściowe pokrycie kosz-
tów utrzymania umieszczonych w nich dzieci; 

 pomoc uchodźcom. 

3. Zadania z zakresu administracji rządowej dotyczące 

kombatantów  i niektórych  osób  będących  ofiarami  represji 
wojennych i okresu powojennego: 

 realizacja dla kombatantów i osób represjonowanych 

zadań w zakresie opieki zdrowotnej i usług opiekuńczych; 

 świadczenie pomocy w przygotowywaniu udokumen-

towanych wniosków o przyznanie w drodze wyjątku emery-
tur i rent; 

 analiza sytuacji Ŝyciowej kombatantów i osób repre-

sjonowanych  oraz  podejmowanie  w  tym  zakresie  stosow-
nych inicjatyw; 

 sporządzanie bilansu potrzeb w zakresie środków z 

Państwowego  Funduszu  Kombatantów  we  współpracy  z 
poszczególnymi gminami w powiecie;  

  sporządzanie  okresowych  sprawozdań  z  wydawa-

nych  środków  (przez  gminy)  i  przedstawianie  ich  stosow-
nym władzom. 

4.  Zadania  z  zakresu  rehabilitacji  zawodowej  i  spo-

łecznej  oraz  zatrudnienia  osób  niepełnosprawnych  (wg 
statutu PCPR w Rzeszowie): 

  obsługę  powiatowego  zespołu  orzekania  o  stopniu 

niepełnosprawności powołanego przy PCPR przez starostę, 
w ramach zadań z zakresu administracji rządowej; 

 prowadzenie, finansowanie kosztów organizowania i 

działania warsztatów terapii zajęciowej; 

 rehabilitacja osób niepełnosprawnych w warsztatach 

terapii zajęciowej; 

  podejmowanie  działań  zmierzających  do  ograni-

czenia  skutków  niepełnosprawności,  a  w szczególności: 
dofinansowanie  likwidacji  barier  architektonicznych,  urba-
nistycznych  utrudniających  osobom  niepełnosprawnym  funk-
cjonowanie w społeczeństwie, likwidacja barier w komu-
nikowaniu  się  w  miejscu  zamieszkania  osoby  niepełno-
sprawnej;  

  przyznawanie  osobom  niepełnosprawnym  dofinan-

sowania uczestnictwa w turnusach rehabilitacyjnych; 

 udzielanie poŜyczek na rozpoczęcie działalności go-

spodarczej lub rolniczej;  

 marzanie poŜyczek dla os6b niepełnosprawnych na 

rozpoczęcie  działalności  gospodarczej  lub  rolniczej  po 
spełnieniu warunków ustawowych; 

 dofinansowanie do wysokości 50 % oprocentowania 

kredytu bankowego zaciągniętego na kontynuowanie dzia-
łalności gospodarczej lub rolniczej;  

 tworzenie lub likwidowanie specjalistycznych ośrod-

ków szkoleniowo-rehabilitacyjnych lub zlecanie zadań okre-
ś

lonych dla tych ośrodków innym podmiotom; 

 zwrot kosztów poniesionych w związku z organizacją 

nowych lub przystosowaniem istniejących stanowisk pracy; 

 zwrot kosztów wynagrodzenia wraz ze składką ZUS; 

  zwrot  kosztów  związanych  z  wynagrodzeniem  wy-

płacanym  osobom  niepełnosprawnym  oraz  składką  ZUS 
pracodawcom zatrudniającym do 24 pracowników; 

 zwrot kosztów szkoleń organizowanych przez praco-

dawców dla osób niepełnosprawnych; 

 opracowywanie i przedstawianie planów, zadań i in-

formacji z prowadzonej działalności oraz ich udostępnianie 
na potrzeby samorządu województwa. 

Lista zadań z zakresu z zakresu rehabilitacji zawodo-

wej i społecznej oraz zatrudniania osób niepełnosprawnych 
jest długa. Przestawione wyŜej zadania naleŜą do najwaŜ-
niejszych.  

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

28

Zadania PCPR w zakresie rehabilitacji 

Do  najwaŜniejszych  zadań  PCPR  w  zakresiw  rehabilitacji 
naleŜą: 

  Tworzenie  moŜliwości  uczestnictwa  w  Warsztatach 

Terapii  Zajęciowej.  Uczestnictwo  w  Warsztatach  Terapii 
Zajęciowej  zalicza  się  do  podstawowych  form  rehabilitacji 
społecznej.  WTZ  są  szansą  dla  pacjentów  z  orzeczoną 
niezdolnością  do  pracy.  Rehabilitacja  w  warsztatach  prze-

biega  według  indywidualnego  programu  przygotowanego 
na  podstawie  zaleceń  zespołu  rehabilitacyjnego.  Terapia 
ma  na  celu  ogólne  usprawnianie,  rozwój  umiejętności  z 
zakresu  Ŝycia  codziennego,  opanowanie  czynności  przy-
sposabiającej do pracy oraz rozwijanie najpierw podstawo-
wych,  a  później  bardziej  skomplikowanych  czynności  za-

wodowych, które umoŜliwiają podjęcie pracy. Warsztat jest 
placówką  pobytu  dziennego.  PCPR  przewidują  pomoc  dla 
osób mających trudności z dojazdem do warsztatów. Okre-
sowo nie rzadziej niŜ na kwartał dokonuje się oceny efek-
tów  rehabilitacji  i  w  miarę  potrzeb  rozwija  i  koryguje  pro-
gram. Na podstawie tej oceny kierownik Warsztatów Terapii 

Zajęciowej wnioskuje o skierowanie do ponownego badania 
i orzeczenia o inwalidztwie uczestnika, który jego zdaniem 
mógłby podjąć pracę. Uczestnicy, którzy uzyskali orzecze-
nie o zdolności do pracy, mają prawo pozostać w warszta-
tach do czasu znalezienia pracy (nie dłuŜej niŜ trzy miesią-
ce  od  daty  orzeczenia).  Uczestnictwo  w  warsztatach  jest 

bezpłatne  –  moŜna  nawet  otrzymać  tzw.  kieszonkowe  do 
wysokości  20%  najniŜszego  wynagrodzenia  pracowników 
określonego na podstawie Kodeksu Pracy. 

 Tworzenie moŜliwości uczestnictwa w turnusach re-

habilitacyjnych.  Turnusy  rehabilitacyjne  są  aktywną  formą 
rehabilitacji  połączoną  z  elementami  wypoczynku,  mająca 
na celu poprawę sprawności, pobudzanie i rozwijanie zain-
teresowań  osób  niepełnosprawnych.  Są  cenną  ofertą  dla 
tych,  którzy  z  racji  odległego  miejsca  zamieszkania  mają 
utrudniony kontakt z placówkami rehabilitacyjnymi. Turnusy 
obsługuje  kadra  fizjoterapeutów,  pielęgniarek  i opiekunów, 
a  jeŜeli  wymaga  tego  stan  zdrowia  uczestników  –  to  rów-
nieŜ lekarzy i psychologów. 

 Podejmowanie działań zmierzających do ogranicze-

nia skutków niepełnosprawności i likwidacji barier (architek-
tonicznych, urbanistycznych i w komunikowaniu się) utrud-
niających  osobom  niepełnosprawnym  funkcjonowanie  w 
społeczeństwie.  Odrębnym  problemem  są  bariery  urbani-
styczno-architektoniczne  w  miejscu  zamieszkania  osoby 
niepełnosprawnej.  Są  to  wszelkie  prace  adaptacyjne,  bu-
dowlano  –  instalacyjne  zgodnie  z  prawem  budowlanym 
zmierzające do prawidłowego ukształtowania pomieszczeń 
mieszkalnych,  w  tym  pomieszczeń  sanitarnych  wraz  z  ich 

wyposaŜeniem i dogodnym dojściem do mieszkania. Trud-
no  wymagać  aktywności  zawodowej  czy  społecznej,  jeŜeli 
osoba niepełnosprawna napotyka trudności juŜ przy próbie 
wydostania się wózkiem lub o kulach z własnego mieszka-
nia. Ostatnie lata wniosły duŜe zmiany zauwaŜalne w naj-
bliŜszym otoczeniu, chociaŜ jest jeszcze wiele do zrobienia.  

Bariery w komunikowaniu są to ograniczenia dotyczą-

ce  głównie  osób  z  dysfunkcją  słuchu  i  mowy  Likwidacja 
tego typu barier polega na zakupie i montaŜu specjalistycz-
nej sygnalizacji świetlnej w dzwonku czy telefonie, zakupie 
wzmacniaczy  dźwięku  czy  zakupie  faksu  i  telefaksu  dla 
osób z dysfunkcją narządu mowy. 

  Zadania  w  zakresie  orzekania  o  stopniu  niepełno-

sprawności (jako pierwsza instancja). Według ustawowych 
zapisów  przy  powiatowym  centrum  pomocy  rodzinie  od  1 
lipca  1999  r.  utworzono  powiatowy  zespół  do  spraw  orze-
kania o stopniu niepełnosprawności. Zespół orzeka stopień 
niepełnosprawności do celów rehabilitacyjnych i zatrudnie-
nia osób niepełnosprawnych.  

Zespół do Spraw Orzekania o Stopniu Niepełnospraw-

ności  orzeka  zawsze  na  wniosek  osoby  zainteresowanej 
lub jej przedstawiciela ustawowego. Zespół orzeka o stop-
niu niepełnosprawności w róŜnym zakresie: 

z n a c z n y m

 – osoby mające naruszoną sprawność 

organizmu,  niezdolne  do  podjęcia  zatrudnienia  lub  zdolne 
do  wykonywania  zatrudnienia,  lecz  w  warunkach  pracy 
chronionej  lub  w  zakładzie  aktywizacji  zawodowej,  wyma-
gające niezbędnej stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy 
innej  osoby  w  związku  ze  znacznie  ograniczoną  moŜliwo-
ś

cią  samodzielnej  egzystencji.  Zaliczenie  do  znacznego 

stopnia  niepełnosprawności  nie  wyklucza  moŜliwości  po-
dejmowania  przez  tę  osobę  zatrudnienia  poza  zakładem 
pracy chronionej lub zakładem aktywizacji zawodowej; 

u m i a r k o w a n y m

 – osoby o naruszonej sprawno-

ś

ci  organizmu,  zdolne  do  wykonywania  zatrudnienia  na 

stanowisku pracy przystosowanym odpowiednio do potrzeb 
i moŜliwości wynikających z niepełnosprawności, wymaga-
jące  częściowej  lub  okresowej  pomocy  innej  osoby  w 
związku  z  ograniczoną  moŜliwością  samodzielnej  egzy-
stencji; 

l e k k i m

  –  osoby  o  naruszonej  sprawności  organi-

zmu, zdolne do wykonywania zatrudnienia, nie wymagające 
pomocy innej osoby. 

Zadaniem składu orzekającego jest równieŜ ustalenie 

zakresu  rehabilitacji,  moŜliwości  zatrudnienia  i  korzystania 
ze świadczeń pomocy społecznej przez poszczególne osó-
by.  W  związku  z  tym  w  składzie  zespołu  orzekającego 
znajduje  się:  lekarz,  psycholog,  doradca  zawodowy  i  pra-
cownik socjalny.  

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

29 

Organizowane  są  równieŜ  ośrodki  interwencji  kryzy-

sowej,  które  zlokalizowane  będą  przy  juŜ  istniejących  pla-
cówkach.  Zadaniem  tych  ośrodków  będzie  udzielanie 
członkom  rodzin  w  sytuacji  kryzysowej  kilkudniowego 
schronienia,  posiłków,  pomocy  psychologa,  specjalisty 
pedagoga, prawnika i pracownika socjalnego  

* * * 

W  dzisiejszym  ujęciu  rehabilitacja  osób  cięŜko  poszkodo-
wanych  na  zdrowiu  nie  ogranicza  się  do  zajęcia  się  ich 
podstawową  chorobą  czy  kalectwem,  lecz  powinna  zająć 
się  wszystkimi  skutkami,  które  wyłoniły  się  w  związku  z 
uszkodzeniem  zdrowia  tych  osób.  Obejmuje  ona  obok  fi-
zycznego  upośledzenia  ciała  reakcje  psychiczne  a  takŜe 
skutki rodzinne, społeczne i zawodowe. 

Dofinansowanie  róŜnych  form  pomocy  niepełnospraw-

nym to część zadań Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. 
Pracownicy  tej  nowej  powiatowej  instytucji,  dobrze  znający 
lokalne potrzeby, mogą skutecznej i szybciej wspierać swoich 
podopiecznych. Dzięki tym działaniom sprawy ludzi niepełno-
sprawnych będą w sposób naturalny wkomponowane w kultu-
rę i cywilizację kaŜdego regionu, państwa i świata. Podmiotem 
wszelkich  działań  powinien  być  człowiek  niepełnosprawny, 
jego  problemy  i  szeroko  pojęta  wszechstronna  integracja  ze 
ś

rodowiskiem poprawiająca jakość jego Ŝycia. 

Jeszcze raz przytoczę myśl profesora Aleksandra Hul-

ka: „Bez rehabilitacji zawodowej i społecznej wyniki rehabili-
tacji leczniczej są niweczone”; o tym wszyscy powinni pa-
miętać podejmując działania na rzecz osób niepełnospraw-
nych. 

Bibliografia 

F

IRLIT

-F

ESNAK

 G., Rodzina polska w warunkach zmiany sys-

temowej na tle krajów europejskich, Warszawa 1996. 

H

ELSIŃSKA

 Fundacja Praw Człowieka – Szkoła Praw Czło-

wieka. Teksty wykładów, Warszawa 1996. 

J

AN 

P

AWEŁ

 II, List do Rodzin, 1994. 

M

AJEWSKI

 T., Rehabilitacja zawodowa osób niepełnospraw-

nych,  [w:]  Rehabilitacja  osób  niepełnosprawnych
Warszawa 1995. 

M

ILANOWSKA

 K., Profesor Wiktor Dega – organizator rehabi-

litacji  w  Polsce,  „Problemy  Rehabilitacji  Zawodowej” 
1991, s. 1-4. 

R

APORT

 o Sytuacji Rodzin Polskich, Kancelaria Prezesa Rady 

Ministrów, Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Rodziny, War-
szawa 1998. 

S

OWA

  J.,  R

ORAT

  M.,  Myśli  Profesora  Aleksandra  Hulka  a 

współczesność w pedagogice specjalnej, Rzeszów 1999. 

W

ÓDZ

 K., Praca socjalna w środowisku zamieszkania, Ka-

towice 1998. 

 

 

 

background image

Materiał archiwalny 

Rola i znaczenie wsparcia społecznego  

dla rodziców wychowujących  

dziecko niepełnosprawne 

 

dr GraŜyna Kwaśniewska 

 

ojęcie  wsparcia  społecznego  (social  support  ) 
pojawiło  się  w  badaniach  psychologicznych  w 
latach  siedemdziesiątych  w  wielu  ośrodkach 

naukowych na całym świecie, m.in. w USA, Kanadzie, Ho-
landii i Anglii. Niektórzy autorzy, B. R. Sarason, G. R. Pier-
ce, J. G. Sarason (1990) [za: Pisula 1998] określają je jako 
„termin-parasol”,  który  obejmuje  wiele  róŜnych  aspektów 
tego  zjawiska,  pełniąc  funkcję  wyjaśniającą  w  badaniach 
dotyczących  wpływu  stresowych  doświadczeń  Ŝyciowych 
człowieka na jego zdrowie fizyczne i psychiczne.  

Według  definicji  Sarasona  [za:  Jaworowska-Obój  i 

Skuza,  1986]  jest  to  pomoc  dostępna  jednostce  w  sytu-
acjach trudnych, natomiast Lin (1979) [za: Buczyński 1999] 
ujmuje  pojęcie  wsparcia  nieco  szerzej,  definiując  je  jako 
„dostępne wsparcie, płynące z powiązań człowieka z innymi 
ludźmi, grupami społecznymi, społeczeństwem”.  

Dokonując  analizy  wielu  szczegółowych  definicji 

przedstawionych  przez  Coobsa,  Capplana,  Kahna  i  Anto-
nucciego,  House’a,  Willsa  naleŜy  podkreślić,  Ŝe  w  wymie-
nionych  definicjach  jako  najwaŜniejszy  aspekt,  typ  wspar-
cia,  uwaŜa  się  wsparcie  emocjonalne,  określane  jako  po-
moc  socjoemocjonalna,  zachowania  emocjonalnie  pod-
trzymujące czy emocjonalna bliskość. Obok wsparcia emo-
cjonalnego wymieniane są ponadto: wsparcie instrumental-
ne  (porady,  pomoc  finansowa),  informacyjne  (nowe  infor-
macje, uczenie nowych umiejętności), wsparcie motywacyj-
ne  (podtrzymanie  samooceny),  wsparcie  społeczne  (towa-
rzyskie, uczestnictwo w interakcjach społecznych) [Buczyń-
ski 1999,  s.  69].  NaleŜy  jednak  zauwaŜyć, Ŝe  wymienione 
rodzaje  wsparcia  mają  charakter  teoretycznych  rozwaŜań, 
gdyŜ  w  praktyce  zastosowanie  kaŜdego  z  wymienionych 
wyŜej aspektów wsparcia staje się w jakiejś mierze wspar-

ciem  emocjonalnym, co  stanowi  o  jego  dominującej  roli  w 
interakcjach społecznych.  

Z  tego  względu  wśród  zagadnień związanych  z funk-

cjonowaniem  psychospołecznym  rodzin  wychowujących 
dziecko  niepełnosprawne  problematyka  wsparcia  społecz-
nego  nabiera  szczególnego  znaczenia.  Wielu  badaczy 
uwaŜa,  Ŝe  dostępność  wsparcia  społecznego  modyfikuje 
natęŜenie stresu, jakiego doznają rodziny, w których urodzi-
ło  się  dziecko  o  zaburzonym  rozwoju,  podkreślając  zaleŜ-
ność  pomiędzy  wysokim  poziomem  wsparcia  społecznego 
a  obniŜaniem  się  poziomu  stresu  wywołanego  konieczno-
ś

cią stałej opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym. Ma to 

duŜe  znaczenie  dla  przebiegu  procesu  adaptacji  całego 
systemu  rodziny.  Jak  wynika  z  analizy  literatury,  wsparcie 
społeczne moŜe oddziaływać na funkcjonowanie rodziny w 
dwojaki  sposób;  moŜe  być  jednym  ze  sposobów  radzenia 
sobie  lub  buforem  w  przebiegu  procesu [Sęk 1993,  Seku-
łowicz  1998].  Zdaniem  badaczy  [Factor  i  inni  1991;  Kon-
stantareas,  1991,  za:  Kukułowicz  1998]  rozmiar  otrzymy-
wanego wsparcia i siła satysfakcji są uzaleŜnione od sieci 
(network)  wsparcia,  rodzaju,  a  takŜe  od  rodzaju  niepełno-
sprawności  dziecka.  Sieć  społeczna  rodzin  z  dziećmi  z 
zaburzeniami  rozwoju  jest  zdecydowanie  mniejsza  niŜ  ro-
dzin  wychowujących  dzieci  zdrowe.  Wielu  autorów  sądzi 
jednak,  Ŝe  waŜniejsza  z  punktu  widzenia  efektywności 
wsparcia  jest  satysfakcja  jednostki  ze  wsparcia  niŜ  liczba 
dostępnych  jego  źródeł.  Szczególnego  znaczenia  nabiera 
nie tyle obiektywna dostępność wsparcia, np. wielkość sieci 
społecznej  czy  liczba  kontaktów  społecznych,  ile  subiek-
tywne poczucie otrzymywania go [Pisula 1998, s. 204-205]. 
Ze  względu  na  stopień  sformalizowania  sieci  wsparcia 
moŜna wyróŜnić dwie grupy:  

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

31 

• sformalizowane wsparcie profesjonalne, świadczone 

przez odpowiednie instytucje;  

•  pozaprofesjonalne,  naturalne  wsparcie  niesformali-

zowane, świadczone przez grupy naturalne i poszczególne 
jednostki. 

W pierwszej grupie mieszczą się profesjonaliści: leka-

rze,  personel  medyczny,  psychologowie,  pedagodzy,  pra-
cownicy socjalni i rządowi, których działania są uwarunko-
wane charakterem i rolą instytucji, które reprezentują. Dru-
gą grupę stanowią osoby nie związane zawodowo z opieką 
i pomaganiem; są to najbliŜsza rodzina, sąsiedzi, znajomi, 
inni rodzice. 

Pomoc  udzielana  rodzinie  wychowującej  dziecko  nie-

pełnosprawne  powinna  być  wszechstronna.  Wymienia  się 
cztery  zakresy  wspomagania  rodziny  z  dzieckiem  upośle-
dzonym,  co  moŜna  równieŜ  rozszerzyć  na  inne  kategorie 
rodzin dzieci niepełnosprawnych. Są to: 

• wspomaganie psychoemocjonalne, 
• wspomaganie socjalno-usługowe, 
• wspomaganie opiekuńczo-wychowawcze, 
• wspomaganie rehabilitacyjne. [Maciarz 1993] .  
W  przekonaniu  wielu  osób  profesjonalnie  nie  zwią-

zanych  z  problematyką  rodzin  z  dzieckiem  dysfunkcyj-
nym  rozwiązaniem  problemu  wsparcia  rodzin  jest  za-
pewnienie  pomocy  socjalnej,  materialnej  czy  rehabilita-
cyjnej.  Wszystkie  wymienione  zakresy  działań  wspoma-
gających rodzinę są konieczne i niezastąpione, jednakŜe 
z badań nad rodziną dziecka niepełnosprawnego jedno-
znacznie  wynika,  Ŝe  to,  co  jest  podstawą  rewalidacji,  a 
takŜe  głównym  warunkiem  właściwego  jej  przystosowa-
nia  psychospołecznego,  zaleŜy  głównie  od  atmosfery  i 
klimatu  psychicznego  w  rodzinie.  Niepełnosprawność 
dziecka stanowi sprawę całej rodziny, dlatego potrzebne 
jest  –  oprócz  dostarczenia  rodzicom  wiedzy  na  temat 
niepełnosprawności  dziecka,  otoczenia  rodziny  wspar-
ciem  socjalnym,  instruktaŜu  rehabilitacyjnego  –    wspar-
cie  psychoterapeutyczne  [Tomasik  1997].  Pomoc  ta 
pozwoli zminimalizować bądź nawet usunąć skutki nega-
tywnych stanów psychicznych towarzyszących rodzicom 
dzieci  niepełnosprawnych.  Dlatego  tak  waŜne  jest,  aby 
korzystne dla rozwoju  dziecka postawy rodziców kształ-
tować  juŜ  na  oddziałach  połoŜniczych,  poprzez  socjo-
psychologiczne  oddziaływanie,  którego  głównym  ele-
mentem  jest  pierwszy  kontakt  informacyjny.  W  całym 
ciągu  przeŜyć  traumatyzujących  macierzyństwo  i  ojco-
stwo wobec dzieci niepełnosprawnych pierwsza informa-
cja ma zasadnicze znaczenie. Personel medyczny udzie-
lający wsparcia informacyjnego powinien być świadomy, 
iŜ zarówno treść przekazu, jak i forma mogą stanowić dla 

rodziców  silnie  działający  zespół  bodźców  o  charakterze 
traumatycznym [Gałkowski 1995].  

Sposób doświadczania przez matkę sytuacji posiada-

nia  dziecka  defektywnego  jest  tym  rodzajem  doświadcze-
nia,  który  –  ze  względu  na  swoją  waŜność  Ŝyciową  dla 
matki – musi wpłynąć na sposób jej funkcjonowania, stosu-
nek do samej siebie i do dziecka [Kramarczyk 1989]. Nie-
właściwie przekazana informacja moŜe stać się przyczyną 
depresji, apatii czy teŜ rezygnacji z zadań i wysiłków zwią-
zanych z wychowaniem dziecka [Sekułowicz 1998]. Pierw-
szy niewłaściwy kontakt personelu medycznego jest odbie-
rany przez rodziców jako wyraz społecznej dezaprobaty ich 
niepełnosprawnego dziecka, a takŜe ich samych, i stanowi 
zarazem prototyp ich późniejszych relacji z ludźmi [Kościel-
ska 1998; Kruk-Lasocka 1991; Pisula 1998].  

Badania  własne  przeprowadzone  na  sześćdziesięciu 

rodzinach wychowujących dziecko z przepukliną oponowo-
rdzeniową  potwierdzają  tę  tezę.  Z  danych  uzyskanych  od 
badanych  wynika,  Ŝe  sposób  przedstawienia  diagnozy  i 
moŜliwości  leczenia,  jakie  otrzymali  badani,  był  niewystar-
czający.  Rodzice  w  kontaktach  ze  specjalistami, choć słu-
chają,  nie  zawsze  rozumieją,  a  onieśmieleni  ich  autoryte-
tem nie stawiają osobistych pytań. Pozostają sami z zupeł-
nie  nowym,  przerastającym  ich  moŜliwości  problemem. 
Niejednokrotnie poglądy badanych rodzin były pełne uprze-
dzeń,  wiedza  znikoma,  a  doświadczenia  z  kontaktów  z 
osobami niepełnosprawnymi rzadkie, często o negatywnym 
zabarwieniu.  Brak  właściwego  kontaktu  informacyjnego  i 
wyczerpujących  porad  co  do  potencjalnych  moŜliwości 
rozwojowych dziecka wywołał u badanych matek poczucie 
beznadziejności  i  brak  wiary  w  przyszłość.  Jedenaście 
(18,3%)  matek  określiło,  Ŝe  przeŜywały  mieszane  uczucia 
co  do  dziecka,  przyznając,  iŜ  to,  co  czuły  w  pierwszym 
okresie  po  jego  urodzeniu,  dalekie  było  od  uczuć  macie-
rzyńskich [Kwaśniewska 1998]. 

Aby  wesprzeć  terapeutyczny  i  dalekosięŜny  aspekt 

diagnozy  oraz  zminimalizować  jej  negatywne  konsekwen-
cje,  naleŜałoby  umoŜliwić  rodzicom  jak  najwcześniejszy  i 
stały  kontakt  z  dzieckiem.  WaŜnym  elementem  wsparcia 
jest ukazanie im właściwych modeli interakcji z dzieckiem, 
tzw.  oferowania  kochającej  opieki,  (kołysanie,  pieszczoty, 
uśmiechanie się do dziecka, mówienie do niego). Reakcją 
rodziców dziecka z zaburzeniami w rozwoju jest nierzadko 
wycofywanie  tych  form,  minimalizowanie ich znaczenia  m. 
in. z powodu lęku przed kontaktem. O ile rodzaj niepełno-
sprawności na to pozwala, naleŜy zapewnić dziecku bezpo-
ś

redni kontakt z matką tuŜ po urodzeniu, a ją motywować 

do karmienia naturalnego. U matki oraz ojca towarzyszące-
go  karmieniu  wyzwala  się  na  drodze  neurohormonalnej 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

32 

zespól  zachowań  macierzyńskich  i  ojcowskich,  tak  bardzo 
potrzebnych  nie  tylko  dziecku,  ale  i  im  samym  [Kornas-
Biela  1996].  Jednak  wiele  matek  po  usłyszeniu  diagnozy, 
Ŝ

e  ich  dziecko  jest  niepełnosprawne,  doznaje  tak  silnych 

negatywnych emocji, iŜ nie moŜe go karmić piersią. DuŜego 
znaczenia w tej sytuacji nabiera pomoc terapeuty, którego 
oddziaływania  powinny  polegać  na  odblokowaniu  emocji 
matki  oraz  spowodowaniu,  by  zaczęła  ona  wiązać  z  wy-
chowaniem dziecka oczekiwania i nadzieje.  

Terapeuta  wspiera  rodziców  w  budowaniu  interakcji 

między  matką  i  dzieckiem,  przede  wszystkim  poprzez: 
interpretacje  komunikatów  nadawanych  przez  dziecko; 
pomaga  matce  w  dostrzeganiu  i  zrozumieniu  jego  zacho-
wań  jako  prób  komunikowania  się  z  nią;  uczy  matkę,  jak 
reagować na zachowania dziecka [Pisula 1998]. 

Zabiegi  te  nie  tylko  zmniejszą  napięcie  poporodowe, 

lecz  przede  wszystkim  wpływają  na  powstanie  uczuć  ma-
cierzyńskich i sprzyjają tworzeniu więzi między matką a jej 
nowo narodzonym dzieckiem [Sawulicka-Oleszczuk 1992].  

Ponadto w zakresie wczesnego wsparcia interwencyj-

nego powinno znaleźć się zapewnienie rodzicom pomocy i 
rady  w  postaci  wczesnego  kontaktu  z  innymi  rodzicami, 
którzy  poradzili  sobie  z  podobnym  doświadczeniem,  tzw 
(pilotujący  rodzice),  a  takŜe  udostępnienie  literatury  doty-
czącej  medycznych  i  pedagogicznych  problemów  związa-
nych  z  zaburzeniami  rozwoju  w  tym  takŜe  literatury  auto-
biograficznej,  będącej  świadectwem  innych  rodziców,  któ-
rych  przykład  pomaga  uwierzyć  w  moŜliwość  poradzenia 
sobie z problemami.  

Z  punktu  widzenia  radzenia  sobie  z  wychowaniem 

dziecka  o  zaburzonym  rozwoju  istotne  znaczenie  ma 
wsparcie,  jakiego  dostarczają  sobie  nawzajem  rodzice 
dziecka.  Niektórzy  autorzy  wyróŜniają  tylko  dwa  rodzaje 
wsparcia  ze  względu  na  jego  pochodzenie:  ze  strony 
współmałŜonka oraz od innych osób [Pisula 1998]. Wyniki 
badań  wskazują,  Ŝe  satysfakcja  z  małŜeństwa  jest  najlep-
szym  predyktorem  problemów  rodziców  z  wychowaniem 
dzieci  niepełnosprawnych.  Rodziny  o  wyŜszym  stopniu 
zgodności, w których członkowie byli dla siebie silnym źró-
dłem wsparcia, lepiej radziły sobie z problemami w wycho-
waniu  dziecka,  a  matki  przejawiały  mniej  symptomów  de-
presji, gdyŜ częściej otrzymywały pomoc ze strony partnera 
oraz  okazywaną  współodpowiedzialność.  Badania  Bristor 
[Pisula 1998] nad matkami dzieci autystycznych wskazują, 
iŜ  matki,  które  odczuwały  silne  wsparcie  ze  strony  ojca 
dziecka,  przejawiały  mniej  symptomów  depresji,  a  takŜe 
uwaŜały swoje małŜeństwa za szczęśliwe.  

Co warunkuje utrzymanie wspomagającej komunikacji 

między rodzicami? Z licznych badań, a takŜe z obserwacji 

rodziców  dzieci  z  nieprawidłowościami  rozwojowymi  wyni-
ka, Ŝe oni sami wymagają pomocy w odzyskaniu równowa-
gi  w  stosunkach  z  najbliŜszymi  i  w  przystosowaniu  się  do 
nowej,  trudnej  sytuacji.  Chodzi  o  taką  pomoc  psycholo-
giczną  w  nadawaniu  znaczenia  niepełnosprawności  dziec-
ka, która będzie zmniejszała poczucie winy rodziców i wza-
jemne  oskarŜanie  się,  a  takŜe  ułatwiała  wypracowanie 
najlepszych – z punktu widzenia adaptacji – strategii postę-
powania. Ponadto waŜnym elementem wsparcia psychote-
rapeutycznego jest stworzenie okazji rodzicom do zwerbali-
zowania swych odczuć.  

Poczucie  krzywdy,  samooskarŜanie  się,  odczucia  za-

wodu  prokreacyjnego  to  częste  emocje  towarzyszące  ro-
dzicom,  wpływające  na obniŜenie  ich  samooceny.  Niewąt-
pliwie  waŜne  z  punktu  widzenia  stosunków  między  rodzi-
cami  jest  upewnienie  ich,  Ŝe  emocje,  które  przeŜywają  w 
związku z niepełnosprawnością dziecka i ograniczeniami w 
jego rozwoju, są najzupełniej normalne. Rodzice nierzadko 
czują się winni, Ŝe odczuwają złość i krzywdę wyrządzoną 
im  posiadaniem  dziecka  niepełnosprawnego.  Wydaje  im 
się, Ŝe powinni je kochać niezaleŜnie od jego zaburzeń i w 
pełni je akceptować. W tym względzie wsparcie psychote-
rapeutyczne  udzielane  rodzinie  przez  profesjonalistów 
powinno  polegać  na  okazywaniu  zrozumienia,  a  takŜe  na 
uświadomieniu,  Ŝe  w  tym,  co  przeŜywają,  nie  ma  nic  nie-
właściwego czy niestosownego, Ŝe są to reakcje podobne 
do  tych,  jakie  towarzyszą  ludziom  w  sytuacji  przeŜywanej 
frustracji  i  stresu  [Pisula  1998].  Wspomniane  wcześniej 
badania  Kramarczyk  (1989)  nad  poczuciem  krzywdy  u 
matek wychowujących dzieci upośledzone umysłowe wska-
zują na potrzebę terapii skoncentrowanej na próbie zmiany 
znaczenia przypisywanego przez matki problemom wywołu-
jącym  u  nich  poczucie  krzywdy.  Kryzys  toŜsamości,  który 
obserwujemy u części rodziców w związku z odebraniem im 
przez  dziecko  idealnego  obrazu  siebie,  nie  jest  naprawdę 
powodowany  faktem  upośledzenia  dziecka.  Jest  on  wyra-
zem ogólniejszych problemów w stosunku do ja i do świata 
wartości, które zostają uaktywnione przez sytuację choroby 
dziecka. Czują się ugodzeni w swoich uczuciach narcystycz-
nych i w ich obronie podejmują próbę obciąŜenia winą part-
nera czy jego rodziny [Kościelska 1995, s. 53] . Pomoc tera-
peutyczna polegać powinna na wzmacnianiu poczucia wpły-
wu  na  los  dziecka  i  przebieg  jego  rozwoju,  akcentowaniu, 
Ŝ

e rozwój ten zachodzi, choć w innym tempie i zakresie.  

M.  W.  Bristor  (1984)  opracowała  wskazówki,  jak 

pomóc rodzicom w przechodzeniu okresu Ŝałoby; naleŜą 
do nich: 

• umoŜliwienie im opowiedzenia wszystkiego, tak jak to 

postrzegają, komuś dla nich waŜnemu,  

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

33 

•  uświadomienie  im,  Ŝe  mają  prawo  do  przeŜywania 

wszelkich emocji, bo Ŝadne z nich nie są ani złe, ani niepo-
trzebne, 

•  zachęcanie  do  ekspresji  emocji,  wyraŜania  Ŝalu, 

gniewu, 

• nakłanianie do włączenia innych bliskich osób w pro-

ces Ŝałoby, nieukrywania tego, co się stało, przed dziećmi i 
innymi członkami rodziny, 

•  nakłanianie  do  wykorzystania  pomocy  i  wsparcia 

przyjaciół, 

•  zachęcanie  do  ewentualnego  skorzystania  z  grup 

wsparcia, 

• nakłanianie do dania sobie czasu i ewentualnie sko-

rzystanie  z  porad  profesjonalisty,  jeśli  proces  Ŝałoby  trwa 
długo [Pisula 1998, s. 260]  

Obok  zadowolenia  z  małŜeństwa  do  czynników  peł-

niących  funkcję  moderatorów  między  dobrym  samopo-
czuciem  matki  dziecka  niepełnosprawnego  a  stresem 
związanym  z  jego  wychowaniem  moŜna  zaliczyć  dobre 
satysfakcjonujące  relacje  z  własną  matką,  jej  poczucie 
kompetencji rodzicielskich, samoocenę, poczucie spraw-
stwa, czas wolny matki [Rola 1995]. Badania A. G. San-
dler  i  wsółp.(1995)  [za:  Pisula,  1998,  s.  206]  dotyczące 
związku między wsparciem ze strony dziadków dziecka a 
przystosowaniem  rodziców  wskazują  iŜ  okazywane 
wsparcie  dotyczy  opieki  nad  dzieckiem  oraz  pomocy 
finansowej.  WaŜne  dla  relacji  małŜeńskich  jest  to,  iŜ 
ojcowie  wspierani  przez  własnych  rodziców  byli  lepiej 
przystosowani, niŜ ci, którzy takiego wsparcia nie otrzy-
mali. M. Kościelska (1995) wyróŜnia trzy wzorce wspar-
cia, jakiego rodzicom dziecka niepełnosprawnego udzie-
lają  inni  członkowie  rodziny.  Pierwszy  dotyczy  sytuacji 
dominacji  pokolenia  starszego,  zwłaszcza  babci.  Przej-
muje ona odpowiedzialność za dziecko, gdy rodzice nie 
radzą sobie z sytuacją, nie akceptują dziecka albo bab-
cia  uwaŜa,  Ŝe  nieodpowiednio  wywiązują  się  ze  swojej 
roli.  Drugi  rodzaj  wsparcia  ma  charakter  „usługowy”  – 
polega  na  udzielaniu  pomocy  czasowej  bądź  wsparciu 
finansowym. Typ trzeci charakteryzuje przede wszystkim 
udzielanie wsparcia emocjonalnego poprzez akceptację i 
zrozumienie. Na waŜność tej formy wsparcia wskazywały 
matki badane przez Kramarczyk (1989).  

Wśród problemów rodzących poczucie pokrzywdzenia 

przez los w przypadku posiadania dziecka upośledzonego 
znalazło  się  negatywne  ustosunkowanie  rodziny  wobec 
matki.  O  ile  negatywny  stosunek  rodziny  wobec  dziecka 
matki  skłonne  są  usprawiedliwiać  zachowaniem  samego 
dziecka, o tyle wobec siebie oczekują jeśli juŜ nie pomocy, 
to psychicznego wsparcia i zrozumienia. 

KaŜdy  człowiek  szuka  pocieszenia,  rady,  informacji 

czy pomocy w pierwszej kolejności u najbliŜszych i zaufa-
nych ludzi, ale kiedy to zawodzi lub gdy jest niewystarcza-
jące,  zwraca  się  do  określonych  instytucji.  W  związku  z 
ogromnym  zapotrzebowaniem  na  wsparcie  powstają  pro-
gramy  rządowe,  stowarzyszeń  i  fundacji,  a  takŜe  grup  sa-
mopomocowych,  których  celem  jest  niesienie  pomocy  ro-
dzinom  i  ich  niepełnosprawnym  dzieciom.  Grupy  samopo-
mocowe  prowadzą  szeroką  działalność  uświadamiająco-
informacyjną, wywierają presję na władzę w celu uzyskania 
określonych  zarządzeń  legislacyjnych,  współpracują  z  or-
ganizacjami społecznymi i rządowymi, organizują pomoc w 
zakresie usług leczniczo-rehabilitacyjnych i edukacyjnych, a 
takŜe  organizują  pomoc  materialną  dla  najbardziej  potrze-
bujących.  Jest  to  jednak  pomoc  niewystarczająca;  szcze-
gólnie dramatycznie sytuacja wygląda w małych miastecz-
kach i na wsi. Badania przeprowadzone przez Z. Kawczyń-
ską-Butrym  (1995)  w  celu  określenia  poziomu  pomocy 
udzielanej  rodzinie  z  dzieckiem  niepełnosprawnym  przez 
powołane do tego instytucje w woj. chełmskim potwierdzają 
dramatyzm tej sytuacji. Wykazały bezradność rodziny wyni-
kającą z braku wiedzy, jak pielęgnować dziecko, jak wspo-
magać  rehabilitację,  z  jakiego  rodzaju  pomocy  korzystać  i 
do kogo zwrócić się o tę pomoc. Badane rodziny wskazy-
wały  ponadto  na  niedostatek  świadczeń,  szczególnie  w 
zakresie  pomocy  finansowej;  w  większości  rodzin  dochód 
na osobę nie przekraczał najniŜszego zasiłku dla bezrobot-
nych.  Wyniki tych  badań  potwierdzają  tezę,  Ŝe  w  najwięk-
szym  stopniu  rodziny  z  dzieckiem  niepełnosprawnym  od-
czuwają  deficyt  wsparcia  informacyjnego,  który  w  obrębie 
oczekiwań adresowany jest przede wszystkim do profesjo-
nalistów. Rodzice wierzą w ich kompetencje i wiedzę, ta z 
kolei daje rodzinie poczucie bezpieczeństwa i jest waŜnym 
składnikiem wsparcia emocjonalnego.  

Dlatego  naleŜy  pamiętać,  Ŝe  nawet  najlepsza  pomoc 

czy  szczegółowy  plan  wsparcia  opracowany  w  oderwaniu 
od warunków Ŝycia rodziny i pozostający w sprzeczności z 
jej moŜliwościami  nie moŜe  zdać  egzaminu.  Stosowane w 
badaniach nad rodziną podejście systemowe ze szczegól-
nym  znaczeniem  powinno  być  uwzględniane  w  szeroko 
rozumianym  pojęciu  wsparcia,  które  obejmuje  rodzinę, 
ś

rodowisko  zewnętrzne,  a  takŜe  osoby  zajmujące  się  po-

mocą:  lekarzy  i  pielęgniarki,  psychoterapeutów,  pracowni-
ków  socjalnych.  Stosowanie  podejścia  interdyscyplinarne-
go, wykorzystującego modele terapeutyczne oraz specjalne 
techniki wspierania rodziny w radzeniu sobie z praktyczny-
mi problemami Ŝycia z dzieckiem, mogłoby znacząco pod-
nieść liczbę rodzin, które otrzymywałyby efektywną psycho-
społeczną  i  behawioralną  pomoc.  Osoby  czy  instytucje 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

34 

wspierające  rodziny  dzieci  specjalnej  troski  mają  zatem 
wiele zadań do spełnienia. NajwaŜniejsze z nich jest to, by 
utwierdzić  w  rodzicach  przekonanie  o  własnych  moŜliwo-
ś

ciach radzenia sobie z problemami wynikającymi z niepeł-

nosprawności  dziecka.  Danie  im  szansy  na  dostrzeŜenie 
swojej  skuteczności  pomoŜe  w  odzyskaniu  przez  wielu  z 
nich utraconej wiary we własne kompetencje rodzicielskie i 
nadzieji na to, Ŝe sprostają trudom wychowania dziecka. W 
tym  celu  niektóre  państwa,  głównie  anglosaskie,  wprowa-
dziły  instytucje  tzw.  doradcy  rodzinnego  –  osoby,  która 
pomaga  rodzicom  w  wychowaniu  dziecka,  koordynuje  ich 
działania, udziela odpowiednich konsultacji, a takŜe otacza 
opieką rodzinę, traktując ją jako najwłaściwsze środowisko 
dla jego rewalidacji [Hulek 1984). Wydaje się, Ŝe w naszym 
kraju  moŜna  takŜe  zmienić  sytuację  rodzin  z  dzieckiem 
niepełnosprawnym poprzez powołanie podobnego stanowi-
ska  opiekuna  –  terapeuty,  przygotowanego  do  wspierania 
rodziny od momentu uzyskania informacji o niepełnospraw-
ności  poprzez  doradztwo  informacyjno-terapeutyczne  i 
emocjonalne  wspieranie.  Działania  te  powinny  stać  się 
istotnym  elementem  przystosowania  do  obciąŜeń  związa-
nych  z  niepełnosprawnością  dziecka,  a  takŜe  pomogą  w 
rozwoju  tych  właściwości  rodziny,  które  pozwalają  zacho-
wać jedność i bliskość jej członków. 

Na zakończenie tych krótkich rozwaŜań zacytuję słowa 

M .Kościelskiej: ,,Im większe będzie zrozumienie społeczne 
potrzeb rodzin wychowujących dzieci z problemami w roz-
woju,  im  więcej  rodziny  te  otrzymają  wsparcia,  tym  mniej 
będzie, paradoksalnie, rodzin wymagających pomocy tera-
peutycznej, i tym mniej będzie wśród nas ludzi upośledzo-
nych” [Kościelska 1995, s. 217]. 

Bibliografia 

B

UCZYŃSKI

 F. L., Rodzina z dzieckiem chorym na białaczkę, 

Lublin 1999. 

G

AŁKOWSKI

, T., Dziecko autystyczne w środowisku rodzin-

nym i szkolnym, Warszawa 1995. 

H

ULEK

 A., Rewalidacja dzieci i młodzieŜy niepełnosprawnej 

w rodzinie, Warszawa 1984. 

J

AWOROWSKA

-O

BÓJ

  Z.,  S

KUZA

  B.,  Pojecie  wsparcia  spo-

łecznego  i  jego  funkcje  w  badaniach  naukowych, 
„Przegląd Psychologiczny” 1986, t. XXIX, nr 3. 

K

AWCZYŃSKA

-B

UTRYM

 Z., Rodzina wobec problemów czło-

wieka  niepełnosprawnego,  „Problemy  Rehabilitacji 
Społecznej i Zawodowej” 1993, nr 1-2. 

K

ORNAS

-B

IELA

  D.,  Psychologiczne  problemy  poradnictwa 

genetycznego i diagnostyki prenetalnej, Lublin 1996.  

– Retrospektywny obraz własnej sytuacji Ŝyciowej rodziców 

i  ich  stosunku  do  dziecka  z  upośledzeniem  umysło-
wym
, [w:] Dziecko niepełnosprawne w rodzinie, red. M. 
Chodkowska, Lublin 1995. 

K

OŚCIELSKA

 M., Oblicza upośledzenia, Warszawa 1995. 

–, Trudne macierzyństwo, Warszawa 1998. 
K

RAMARCZYK

  E.,  Upośledzenie  dziecka  jako  niesprawiedli-

wość  zadana  przez los i  ludzi.  Doświadczenia  matek
„Psychologia Wychowawcza” 1989, nr 4. 

K

RUK

-L

ASOCKA

 J., Rodzina i jej dziecko upośledzone umy-

słowo,  „Prace  Pedagogiczne”  LXXXVIII,  Wrocław 
1991. 

K

WAŚNIEWSKA

  G.,  Funkcjonowanie  rodzin  wychowujących 

dziecko  z  przepukliną  oponowo-rdzeniową,  Lublin 
UMCS, praca doktorska 1998. 

M

ACIARZ

 A., Wspomaganie rodziny w wypełnianiu podmio-

towej roli w wychowaniu i rehabilitacji dzieci, [w:] Pod-
miotowa  rola  rodziców  w  rehabilitacji  dzieci  niepełno-
sprawnych
, red. R. Kostecki. A. Maciarz, Zielona Góra 
1993. 

O

BUCHOWSKA

  I.,  Dziecko  niepełnosprawne  w  rodzinie

Warszawa 1999. 

P

ILECKA

  W.,  Choroba  przewlekła  dziecka,  jego  rozwój  i 

interakcje rodzinne – model transakcyjny, [w:] Dziecko 
niepełnosprawne w rodzinie
, red. M. Chodkowska, Lu-
blin 1995. 

P

ISULA

 E., Psychologiczne koszty sprawowania opieki nad 

dziećmi autystycznymi, [w:] Dziecko autystyczne, Ma-
teriały  z  XIV  Ogólnokrajowego  Dnia  Rehabilitacji 
Dziecka, Wrocław 1991. 

–, Psychologiczne problemy rodziców dzieci z zaburzeniami 

rozwoju, Warszawa 1998. 

P

ORZAK

 R., Choroba somatyczna i jej wpływ na funkcjono-

wanie  rodziny,  [w:]  Psychologia  wychowawcza  stoso-
wana. Wybrane zagadnienia
, red. B. Gaś, Lublin. 

R

OLA

  J.,  Niepełnosprawność  dziecka  jako  czynnik  ryzyka 

depresji u matki – uwarunkowania osobowe i środowi-
skowe
, [w:] Dziecko niepełnosprawne w rodzinie, red. 
M. Chodkowska Lublin 1995. 

S

AWULICKA

-O

LESZCZUK

  H.,  Rozwój  więzi  emocjonalnej 

między  matką  i  dzieckiem  w  okresie  noworodkowym
[w:] Problemy wspólczesnej psychologii, red. A. Biela, 
C. Walesa, cz. 1. Lublin 1992. 

S

EKUŁOWICZ

 M,. Problematyka funkcjonowania rodzin dzie-

ci  niepełnosprawnych.  „Kwartalnik  Myśli  Społeczno-
Pedagogicznej”, TWP 1(01), 1998. 

S

Ę

K

 H., Wsparcie społeczne – co zrobić, aby stało się poję-

ciem  naukowym,  „Przegląd  Psychologiczny”  1986,  t. 
XXIX, nr 3. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

35 

Ś

LENZAK

 J., Rola rodziny w procesie usprawniania rozwoju 

psychoruchowego  dziecka  z  przepukliną  oponowo-
rdzeniow
ą i współistniejącym wodogłowiem, „Problemy 
Rodziny” 1975, nr 3.  

W

ACŁAW

-R

UDNICKA

 L., Rola połoŜnej w tworzeniu się więzi 

matki  z  dzieckiem  niepełnosprawnym,  [w:]  Problemy 

współczesnej psychologii, cz. 1, red. A. Biela, C. Wa-
lesa, Lublin 1992. 

W

YBRANE

  zagadnienia  z  pedagogiki  specjalnej,  red.  E. 

Tomasik, Warszawa 1997.  

 

 

background image

Materiał archiwalny 

Problemy i potrzeby osób niepełnosprawnych  

w opinii liderów środowiska lokalnego  

(na podstawie badań w byłym województwie zielonogórskim) 

 

dr Helena Ochonczenko 

 

 danych  Organizacji  Narodów  Zjednoczonych 
wynika, Ŝe problem niepełnosprawności dotyka co 
dziesiątego  mieszkańca  naszego  globu.  Polska 

przewyŜsza  ten  wskaźnik,  gdyŜ  szacuje  się,  Ŝe  15%  społe-
czeństwa  (ok.  5,5  mln.  osób)  to  inwalidzi  prawni  bądź  biolo-
giczni,  natomiast  w  kaŜdej  setce  dzieci,  troje  –  czworo  jest 
inwalidami  lub  przewlekle  chorych.  170  tys.  osób  jest  skaza-
nych na leŜenie w łóŜkach. Demografowie polscy twierdzą, Ŝe 
liczba osób niepełnosprawnych będzie rosła nadal – wzrostowi 
sprzyja postęp cywilizacyjny, techniczny, w medycynie. Zatem 
zjawisko  niepełnosprawności  jest  jednym  z  głównych  proble-
mów społecznych Polski i współczesnego świata.  

Przez  wiele  lat  społeczności  międzynarodowe  podej-

mowały  róŜnorakie  akcje  na  rzecz  zwalczania  uprzedzeń  i 
polepszania statusu osób niepełnosprawnych. Droga ta nie 
była łatwa i ma swoją bogatą historię. Działalność na rzecz 
osób niepełnosprawnych wyraŜała się i wyraŜa w systema-
tycznie  podejmowanych  rezolucjach,  deklaracjach  i  co 
najwaŜniejsze,  w  realizowanych  w  tym  zakresie  progra-
mach.  Wspomnę  tu  choćby  o  Rezolucji  Rady  Społeczno-
Socjalnej ONZ z 1975 r. w sprawie zapobiegania inwalidz-
twu i rehabilitacji inwalidów oraz z 1983 r. dotyczącej Deka-
dy  Narodów  Zjednoczonych  na  Rzecz  Ludzi  Niepełno-
sprawnych  1983-1992;  Rezolucji  Zgromadzenia  Ogólnego 
ONZ  z  1982  r.  dotyczącej  wprowadzenia  w  Ŝycie  Świato-
wego  Programu  Działania  na  Rzecz  Ludzi  Niepełnospraw-
nych;  Deklaracji  „Edukacja  dla  wszystkich”  przyjętej  na 
ś

wiatowej  konferencji  w  Tajlandii  w  1990  r.;  deklaracji  w 

sprawie  zasad,  polityki  i  praktyki  w  zakresie  specjalnych 
potrzeb edukacyjnych, przyjętej na konferencji w Salaman-
ce  w  Hiszpanii  w  1994  r.  czy  wreszcie  o  „Standardowych 
zasadach  wyrównywania  szans  osób  niepełnosprawnych” 
przyjętych przez ONZ w 1993 r. – wszystkich dokumentów 
podobnej rangi nie sposób wymienić. 

Równość szans, która jest jednym z czterech podsta-

wowych elementów na których opiera się koncepcja rozwo-
ju ludzkiego (obok zapewnienia ciągłości rozwoju dla przy-
szłych  pokoleń,  inwestowania  w  człowieka  (kapitał  ludzki) 
oraz  upodmiotowienia  w  sensie  nabywania  świadomości 
własnych praw i poczucia odpowiedzialności obywatelskiej), 
jest  obecnie  przedmiotem  zainteresowania  i  szerokiej  dys-
kusji w polskim społeczeństwie. Niestety od ponad dziesię-
ciu  lat  (okres  transformacji  systemowej)  pomimo  wysiłku 
naszego państwa (przejawiającego się między innymi przy-
jęciem  do  realizacji  wielu  waŜnych  dla  polityki  społecznej 
dokumentów rządowych, takich jak: Tezy polityki społecznej 
–  1990
,  Program  polityki  społecznej  do  2000  r.  –  1990
Emerytury  i  renty  pracownicze.  Szanse  i  zagroŜenia  – 
1993
,  Rządowy  program  działań  na  rzecz  osób  niepełno-
sprawnych  i  ich  integracji ze społecze
ństwem  –  1993,  Na-
rodowy  Program  Zdrowia  –  1993
,  Strategia  dla  zdrowia  – 
1994
,  Kierunki  działań  w  sferze  polityki  socjalnej  –  1994
Projekt  ubezpieczeń  zdrowotnych  –  1995,  Program  reform 
ubezpiecze
ń  społecznych  –  1997,  czy  wreszcie  wprowa-
dzenie w 
Ŝycie reformy systemu edukacji – 1999, w których 
to  dokumentach  problematyka  osób  niepełnosprawnych 
zajmuje  stosunkowo  duŜo  miejsca)  nie  udało  się  wykre-
ować  i  zrealizować  działań  społecznych  i  gospodarczych 
skutecznie  wyrównujących szanse  ludzi  zdrowych i  niepeł-
nosprawnych. 

Niepełnosprawni  są  gorzej  wykształceni,  mniej  zara-

biają,  mają  poczucie  wyizolowania  i  zagroŜenia  bytu.  Ro-
snąca  konkurencyjna  sytuacja  na  rynku  pracy  oraz  upo-
wszechnianie  się  wśród  społeczeństwa  polskiego  wartości 
utylitarnych  stawia  człowieka  niepełnosprawnego  w  coraz 
trudniejszej sytuacji Ŝyciowej. 

Szeroko  pojęta  rehabilitacja  osób  niepełnosprawnych 

(społeczna, zawodowa) nie moŜe dokonywać się bez udziału 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

37 

nas  wszystkich.  Funkcjonowanie  tych  ludzi  w  Ŝyciu  zaleŜy 
w  duŜej  mierze  od  nich  samych,  lecz  niewątpliwie  zaleŜy 
takŜe od społeczności, w której przyszło im wzrastać i Ŝyć. 

Społeczności  mają  swoich  liderów,  ludzi  kreujących 

określone poglądy, opinie, często mających władzę. Wyda-
je  się,  Ŝe  zagadnienie  to  jest  szczególnie  istotne  obecnie, 
kiedy  to  kierunki  i  załoŜenia  systemowe  polityki  państwa 
wskazują na rosnące znaczenie samorządów i władz lokal-
nych.  Samorządność  łączy  się  m.in.  z  przejmowaniem 
przez  społeczności  lokalne  odpowiedzialności  za  sytuację 
Ŝ

yciową  mieszkańców.  Takim  problemem  jest  takŜe  sytu-

acja  ludzi  niepełnosprawnych.  Będzie  ona  tym  lepsza,  im 
lepsze  będzie  postrzeganie  osób  niepełnosprawnych,  a  w 
szczególności rozeznanie ich potrzeb, miejsce tych potrzeb 
w hierarchii innych spraw danej społeczności, rozwiązywa-
nie  napotykanych  trudności,  propozycje  modelowego  ich 
rozwiązywania  przez  określone  środowiska  opiniotwórcze 
itp. Wiedza ta będzie zatem podstawą do wszelkich poczy-
nań w interesie (dobrze pojętym) osób niepełnosprawnych.  

Raport z badań 

Wyniki przeprowadzonych przeze mnie w latach 1997-1998 
badań wśród osób znaczących (liderów) z byłego woj. zie-
lonogórskiego dostarczyły odpowiedzi na wiele nurtujących 
mnie  pytań  dotyczących  kwestii:  od  ukazania  –  kim  –  w 
rozumieniu liderów jest człowiek niepełnosprawny, poprzez 
wyobraŜenie  i  wiedzę  o  sytuacji  Ŝyciowej  niepełnospraw-
nych  oraz  o  formach  udzielania  im  pomocy,  po  moŜliwość 
pełnego  zaspokajania  potrzeb  osób  niepełnosprawnych  w 
miejscu ich zamieszkania. W niniejszym raporcie poruszam 
jedną z tych kwestii. NaleŜy zaznaczyć, Ŝe gminy (podsta-
wowe  jednostki  terytorialnego  podziału  kraju,  a  zarazem 
siedziby  władz  samorządu),  których  przedstawiciele  objęci 
byli  badaniem,  obecnie  wchodzą  w  skład  województwa 
lubuskiego,  zatem  uzyskane  wyniki  badań  nie  straciły  na 
aktualności,  pomimo  Ŝe  województwo  zielonogórskie  z 
dniem 1 stycznia 1999 r. przestało istnieć. 

Osoby  wytypowane  do  badań  to  z  jednej  strony  zna-

komici  informatorzy  znający  problemy  gminy,  z  drugiej  – 
osoby  kreujące  i  wpływające  na  sposób  postrzegania  pro-
blemów  środowiska  lokalnego,  w  tym  mające  wpływ  na 
przyjmowane rozwiązania na rzecz ludzi niepełnosprawnych. 

Badaniami  objęto  616  liderów,  którymi  byli:  burmi-

strzowie, wójtowie, prezydenci lub ich zastępcy, sekretarze 
urzędów gminy, przewodniczący rady miasta/gminy lub ich 
zastępcy,  kierownicy  urzędów  miasta/gminy,  kierownicy 
urzędów  pracy,  kierownicy  ośrodków  pomocy  społecznej, 
dyrektorzy  szkół,  szefowie  komend  policji,  media,  księŜa, 

szefowie  partii,  pracownicy  socjalni,  pielęgniarki  środowi-
skowe. Liderów tych podzielono na trzy kategorie: władza – 
281  osób  (45,6%),  liderzy  wpływowi  –  148  osób  (24%)  i 
liderzy  eksperci  –  187  osób  (30,4%).  Sposób  zaliczania 
poszczególnych grup liderów do wymienionych wyŜej kate-
gorii oraz ich stanowiska i funkcje przedstawiono w załącz-
niku  1.  Zastosowano  metodę  sondaŜu  diagnostycznego. 
Podstawowym  narzędziem  badawczym,  którym  się  posłu-
Ŝ

ono w celu zebrania opinii liderów, był specjalnie opraco-

wany  i  skonstruowany  kwestionariusz  wywiadu.  Badania 
przeprowadzono  we  wszystkich  57  gminach  województwa 
zielonogórskiego  (7  miejskich,  21  miejsko-wiejskich  i  29 
wiejskich – załacznik 2). 

Wyniki badań 

Z  analizy  wyników  badań  dotyczących  usytuowania  pro-
blemu  niepełnosprawnych  wśród  innych  problemów  gminy 
wynika, Ŝe sytuacja Ŝyciowa i potrzeby niepełnosprawnych 
stwarzają  bardzo  powaŜny  problem  w  gminie  dla  25,3% 
respondentów.  Wśród  ogółu  problemów  gminy  częściej  za 
bardzo powaŜny problem uznawano: moŜliwość znalezienia 
pracy  –  66,7%,  gospodarkę  mieszkaniową  –  54,2%,  pro-
blem ubóstwa – 33,0%, problemy słuŜby zdrowia – 31,2%, 
spokój i bezpieczeństwo publiczne – 26,8%. Potrzeby osób 
niepełnosprawnych  zostały  zatem  usytuowane  na  szóstej 
pozycji spraw uznawanych za bardzo powaŜne problemy w 
gminie,  wśród  dziesięciu  spraw  poddanych  ocenie.  Stano-
wiły natomiast bardzo powaŜny problem dla nieco większej 
liczby respondentów niŜ problemy oświaty – 25,2%, zanie-
czyszczenia środowiska – 23,7%, gospodarki komunalnej – 
23,2%,  wypoczynku  i  kultury  –  23,1%  oraz  dwukrotnie 
większej ich ilości niŜ problemy opieki społecznej – 12,8%. 
Oznacza to, Ŝe sytuacja Ŝyciowa i problemy osób niepełno-
sprawnych są dostrzegana przez liderów w gminie, ale nie 
są  zaliczane  do  zagadnień  priorytetowych.  Potwierdza  to 
ilość stwierdzeń, Ŝe są one problemem w pewnym stopniu 
–  57,3%  wskazań  respondentów.  Tylko  4,7%  (29  osób) 
badanych  uwaŜało,  Ŝe  sytuacja  Ŝyciowa  i  potrzeby  osób 
niepełnosprawnych wcale nie stanowią problemu w gminie. 
Przy innym ustawieniu pytania o te kwestie (pytanie o cha-
rakterze  otwartym)  liderzy  wskazywali  najczęściej  na  trzy 
spośród  dziewięciu  wymienianych  potrzeb  i  problemów  do 
załatwienia w gminie, a mianowicie: moŜliwości znalezienia 
pracy  (47,8%  wskazań),  problemy  gospodarki  komunalnej 
(42,4%),  spokoju  i  bezpieczeństwa  publicznego  (26,4%). 
Problemy  związane  z  niepełnosprawnością  uzyskały  przy 
tak sformułowanym pytaniu 16,1% wskazań, co usytuowało 
je  na  ósmym  miejscu  wśród  spraw  wymienianych  przez 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

38 

liderów  jako  najpilniejsze  do  załatwienia,  (po  (oprócz  wy-
mienionych wyŜej) gospodarce mieszkaniowej (22,3% wska-
zań),  problemach  słuŜby  zdrowia  (19,8%),  zanieczyszczenia 
ś

rodowiska  (17,7%),  oświaty (16,9%),  a przed  problemami 

ubóstwa (15,6% wskazań). 

Problemy  i  potrzeby  osób  niepełnosprawnych  niewąt-

pliwie  związane  są  z  ich  sytuacją  Ŝyciową.  Wyznaczają  ją 
róŜne czynniki: zdrowotne, funkcjonalne, psychiczne, a takŜe 
szereg  cech  makro  i  mikrospołecznych,  jak  np.  sytuacja  ro-
dzinna,  połoŜenie  społeczne,  ekonomika  kraju,  regionu, 
kierunek polityki społecznej. 

Pytając  o  ocenę  sytuacji  Ŝyciowej  osób  niepełno-

sprawnych  w  gminie  respondentom  przedstawiono  13  wy-
miarów sytuacji. Przy kaŜdym z nich proszono o ocenę w 
4-punktowej skali.  Pytanie miało  postać zamkniętą.  Wyniki 
odpowiedzi ukazuje tabela 1. 

Przedstawiono  w  niej  wymiary  ocen  sytuacji  Ŝyciowej 

osób  niepełnosprawnych  w  kolejności  według  malejącego 
odsetka ocen negatywnych. W ankiecie były one wymienio-
ne w innej kolejności – losowo. RównieŜ w odwrotnej kolej-
ności  –  od  najlepszych  do  najgorszych  –  przedstawione 
były  respondentom  oceny  do  wyboru.  Oceny  negatywne 
przewaŜają  w  odpowiedziach,  toteŜ  według  nich  ułoŜono 
kolejność wymiarów. 

Ocenie  poddano  trzynaście  wymiarów,  aŜ  w  dwunastu 

przewaŜają opinie negatywne, w jednym – pozytywna. Najgo-
rzej oceniono sytuację w zakresie zatrudnienia osób niepełno-

sprawnych i stan ułatwień w pokonywaniu barier architekto-
nicznych  –  ponad  82%  liderów  wystawiło  tu  oceny  nega-
tywne  (bardzo  złe  i  raczej  złe).  Niewiele  niŜszy  odsetek 
respondentów  (77,9%)  podzielił  ten  pogląd  w  stosunku  do 
moŜliwości  korzystania  przez  niepełnosprawnych  z  trans-
portu i komunikacji. Ponad 2/3 badanych krytycznie oceniło 
moŜliwości rehabilitacji, kształcenia się i nauki zawodu oraz 
wypoczynku  i  rozrywki.  Warunki  materialno-finansowe, 
moŜliwości  leczenia  oraz  wyposaŜenie  ludzi  niepełno-
sprawnych w sprzęt specjalny i pomoce osobiste oceniono 
takŜe  negatywnie  („raczej  źle”  i  „bardzo  źle”).  Przewagę 
ocen dodatnich w zasadzie zyskały tylko moŜliwości korzy-
stania ze świadczeń opieki społecznej przez osoby niepeł-
nosprawne  (64,4%  –  „raczej  dobre”  i  9,3%  –  „bardzo  do-
bre”).  Instytucja  pomocy  społecznej  jest  teŜ  najczęściej 
wymienianą  przez  liderów  instytucją  udzielającą  pomocy 
osobom niepełnosprawnym poza rodziną i grupą sąsiedzką.  

Aby  zdiagnozować, jakie  są  –  zdaniem  liderów  – naj-

pilniejsze potrzeby i problemy ludzi niepełnosprawnych, po 
dokonaniu ocen sytuacji Ŝyciowej niepełnosprawnych przy-
pomniano im potrzeby, które w ich opinii były zaspokajane 
raczej  źle  i  bardzo  źle,  po  czym  pytano  ich,  którymi  spra-
wami naleŜałoby zająć się w pierwszej kolejności. Respon-
denci  wskazywali  na  trzy  takie  sprawy.  Częstość  wskazy-
wania  poszczególnych  spraw  przedstawia  tabela  2.  Uzy-
skane  wyniki  blisko  korespondują  z  tymi,  które  dotyczą 
sytuacji Ŝyciowej niepełnosprawnych. NaleŜy zaznaczyć, Ŝe 

Tabela nr 1. Ocena sytuacji Ŝyciowej niepełnosprawnych 

Wymiar oceny 

Kategorie oceny 

bardzo złe 

raczej złe 

raczej 

dobre 

bardzo dobre 

trudno 

powiedzieć 

 

1. Sytuacja w zakresie zatrudnienia  

303 

49,2 

206 

33,5 

55 

8,9 

0,8 

47 

7,6 

2. Ułatwienie w pokonywaniu barier architektonicznych 

292 

47,4 

213 

34,6 

74 

12,0 

0,3 

35 

5,7 

3. MoŜliwości korzystania z transportu i komunikacji 

279 

45,3 

201 

32,6 

89 

14,5  11 

1,8 

36 

5,8 

4. MoŜliwości kształcenia w szkole i nauki zawodu 

227 

36,9 

220 

35,7  112  18,2 

1,5 

48 

7,7 

5. MoŜliwości rehabilitacji 

220 

35,7 

231 

37,5  116  18,8 

3,4 

28 

4,6 

6. MoŜliwości rozrywki i wypoczynku 

198 

32,1 

227 

36,9  122  19,8 

1,3 

61 

9,9 

7. Warunki pracy 

198 

32,1 

127 

20,6  101  16,4  10 

1,6 

180  29,2 

8. MoŜliwości leczenia 

116 

18,8 

255 

41,4  190  30,8  20 

3,2 

35 

5,7 

9. WyposaŜenie w specjalny sprzęt i pomoce osobiste 

147 

23,9 

203 

33,0  151  24,5  10 

1,6 

105  17,0 

10. Warunki materialne, finansowe 

79 

12,8 

300 

48,7  101  16,4 

0,2 

135  21,9 

11. Szansa udziału w działalności społecznej w gminie 

121 

19,6 

161 

26,1  180  29,2  16 

2,6 

138  22,4 

12. Warunki mieszkaniowe 

22 

3,6 

239 

38,8  221  35,9 

0,6 

130  21,1 

13. MoŜliwości korzystania ze świadczeń opieki społecz. 

21 

3,4 

100 

16,2  397  64,4  57 

9,3 

41 

6,7 

 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

39 

odsetek wskazań przekracza 100%, bowiem kaŜdy z respon-   
dentów mógł zasugerować trzy – jego zdaniem – najpilniej-
sze do załatwienia problemy. 

Najbardziej nabrzmiałe problemy w gminach związane 

są  z  ograniczonymi  moŜliwościami  zatrudnienia  osób  nie-

pełnosprawnych.  Blisko  połowa  liderów  lokalnych  (46,9%) 
wymienia je jako sprawy najpilniejsze do załatwienia. Są to 
problemy wskazywane najczęściej przez wszystkie katego-
rie  społeczno-demograficzne  liderów,  zarówno  w  gminach 
większych  jak  i  mniejszych.  Główne  przyczyny  tego  pro-
blemu liderzy upatrywali w: 

 niechęci pracodawców do zatrudniania osób niepeł-

nosprawnych; 

  braku  zakładów  (spółdzielni  inwalidzkich)  zatrudnia-

jących osoby niepełnosprawne; 

 braku ofert pracy dla niepełnosprawnych związanych 

z ogólną sytuacją bezrobocia; 

  niskich  kwalifikacjach  zawodowych  osób  niepełno-

sprawnych. 

A oto przykładowe wypowiedzi na ten temat:  
W  sierpniu  1997  r.  przeprowadzony  został  w  naszej 

gminie  sondaŜ  dotyczący  zatrudniania  osób  niepełno-
sprawnych (w 14 zakładach pracy zatrudniaj
ących 1/3 ogó-
łu zatrudnionych w gminie). 
śaden zakład pracy nie dekla-
rował ch
ęci zatrudniania osób niepełnosprawnych w 1998 r. 
Potwierdziła si
ę potoczna opinia pracodawców, Ŝe w firmie 
potrzebny  jest  głównie  sprawny  psychicznie  i  fizycznie 
pracownik. 

Pracownik niepełnosprawny jest mniej wydajny, a kosz-

tuje firmę więcej; 

Prywatni  nie  chcą  przyjmować  do  pracy  niepełno-

sprawnych;  

Zakłady  pracy  nie  są  zainteresowane  tworzeniem  no-

wych miejsc pracy dla niepełnosprawnych; 

Nie ma pracy dla młodych bezrobotnych, sprawnych 

i wykształconych. CóŜ tu mówić o niepełnosprawnych!? 

Warto  tu  zaznaczyć,  Ŝe  współczynnik  bezrobocia  w 

województwie  zielonogórskim  w  grudniu  1997  r.  osiągnął 
poziom 12,6%, co usytuowało województwo na 29 miejscu 
w  kraju  pod  tym  względem.  W  gminach  miejskich  wynosił 
9,9%,  a  jego  wysokość  w  poszczególnych  gminach  tego 
rodzaju (7 gmin) zawierała się w przedziale 5,8%-18,7%. W 
gminach  miejskowiejskich  współczynnik  bezrobocia  osią-
gnął  poziom  11,8%,  jego  rozpiętość  w  poszczególnych 
jednostkach  (21  gmin)  zawierała  się  w  przedziale  5,0%-
22,0%. W gminach wiejskich ogólna wysokość tego wskaź-
nika,  podobnie  jak  w  poprzednich  wynosiła  11,8%,  nato-
miast  w  poszczególnych  gminach  (29  gmin)  od  4,2%  do 
27,1%.  Podana  wysokość  współczynnika  bezrobocia  w 
województwie  zielonogórskim  zdaje  się  potwierdzać  opinię 
liderów  województwa, Ŝe  problem zatrudnienia  jest  proble-
mem  nie  tylko  osób  niepełnosprawnych,  lecz  takŜe  pełno-
sprawnych i wymaga pilnego rozwiązania

.  

Na  drugim  miejscu  z  nieco  niŜszym  odsetkiem  wska-

zań (44,8%) znajduje się problem braku moŜliwości rehabi-
litacji osób niepełnosprawnych. Szczególnie dotkliwie jest to 
odczuwane  w  gminach  małych,  wiejskich,  gdzie  sprawy  te 
znalazły  się  na  pierwszym  miejscu  jako  najpilniejsze  do 

                                                                        

 Na koniec stycznia 2000 r. w woj. lubuskim było 79,5 tys. bezro-

botnych, czyli 18,63 % osób zdolnych do pracy. NajwyŜszą stopę bezro-
bocia odnotowano w powiatach: krośnieńskim – 28,84% , nowosolskim –
26,33%,  Ŝagańskim  –  24,86%  i  strzelecko-drezdeneckim  –23,52%,  a 
najniŜszą  w  pow.:  gorzowskim  –  12,59%,  świebodzińskim  –  13,16  %, 
zielonogórskim – 14,8 % („Gazeta Lubuska” z 24 lutego 2000 r., s. 6). 

Tabela 2. Najpilniejsze potrzeby i problemy ludzi niepełnosprawnych 

L.p 

Problem 

Odsetek wskazań (%) 

1. 
2. 
3. 
4. 
5. 
6. 
7. 
8. 
9. 
10. 
11. 
12. 
13. 

MoŜliwości zatrudnienia  
MoŜliwości rehabilitacji 
Bariery architektoniczne 
MoŜliwości kształcenia 
MoŜliwości leczenia 
MoŜliwości korzystania z transportu i komunikacji 
WyposaŜenie w specjalny sprzęt 
Warunki materialno–finansowe 
Warunki mieszkaniowe 
MoŜliwości rozrywki i wypoczynku 
Warunki pracy 
Szanse udziału w działalności społecznej 
MoŜliwości korzystania z opieki społecznej 

46,9 
44,8 
38,0 
34,9 
22,1 
20,8 
17,2 
16,7 
13,8 

8,7 
5,7 
2,5 
1,6 

 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

40 

rozwiązania.  Wymienia  je  60,2%  liderów  z  małych  gmin. 
Odsetek  wskazań  tego  problemu  zmniejsza  się,  gdy  doty-
czy  większej  gminy  i  wynosi  44,5%  w  gminach  średnich, 
39,3%  w  gminach  duŜych  i  34,1%  w  gminach  wielkich. 
Najczęściej wskazywano tu na: 

 brak odpowiednich, nowoczesnych placówek rehabi-

litacyjnych lub utrudniony dostęp do nich, 

  brak  specjalistów  –  rehabilitantów  i  świadczenie 

przez nich niepełnego zakresu usług, 

 wysokie koszty finansowe związane z rehabilitacją, 

 brak nowoczesnego sprzętu i nowoczesnych metod 

– niski poziom rehabilitacji, 

 brak moŜliwości rehabilitacji w domu pacjenta, długi 

okres wyczekiwania na zabiegi. 

Przykłady wypowiedzi na ten temat są następujące:  
Praktycznie  nie  ma  moŜliwości  rehabilitacji  i  problem 

pogłębia się

Brak odpowiednich specjalistów – rehabilitantów, a je-

Ŝ

eli są – to świadczą usługi odpłatnie, koszty przekraczają 

moŜliwości niejednej osoby niepełnosprawnej. 

Nie ma Ŝadnego ośrodka rehabilitacyjnego w gminie, a 

dojazdy?– bariery?. 

Poziom  oferowanych  usług  rehabilitacyjnych  jest  niski 

– brak nowoczesnego sprzętu i nowoczesnych metod reha-
bilitacji. 

Bariery  architektoniczne  to  takŜe  jeden  z  najpilniej-

szych  problemów  do  rozwiązania  we  wszystkich  gminach 
województwa  zielonogórskiego.  Na  potrzebę  rozwiązania 
tego  problemu  w  pierwszej  kolejności  wskazało  38%  re-
spondentów.  Waga  tego  problemu  częściej  dostrzegana 
jest  w  gminach  średnich,  duŜych  i  wielkich  (około  43% 
wskazań  w  gminach  średnich  i  wielkich  i  ponad  50%  –  w 
gminach duŜych) niŜ w małych (28,0%). Zapewne związane 
jest  to  z  większym  stopniem  urbanizacji  tych  pierwszych. 
Przyczyny  złego stanu  rzeczy  w  tym  zakresie  według  lide-
rów tkwią głównie w: 

  nieprzystosowaniu  budynków  uŜyteczności  publicz-

nej dla osób niepełnosprawnych (łazienki, klatki schodowe, 
wysokie perony na dworcach PKP i PKS), 

 braku podjazdów na chodnikach, złym stanie dróg, 

 braku wind w budynkach wielopiętrowych, 

  ubóstwie,  problemach  finansowych,  brakiem  fundu-

szy na usuwanie barier. 

Liderzy wypowiadając się na ten temat stwierdzali:  
Brak dostępu, a więc i moŜliwości korzystania nawet z 

naszego  urzędu  dla  osób  niepełnosprawnych  (szczególnie 
na wózku) – wysokie stopnie, schody, w
ąskie korytarzyki – 
spraw
ę  moŜe  tu  załatwić  tylko  opiekun  osoby  niepełno-
sprawnej. 

Wind u nas nie ma, na piętro niepełnosprawny ma do-

stęp utrudniony. 

Widziała  Pani  nasze  chodniki?  –  przecieŜ  tu  Ŝaden 

niepełnosprawny na wózku czy z balkonikiem nie przejdzie! 

Wiele  podjazdów,  jeśli  nawet  są  –  nie  spełnia  wymo-

gów  zgodnych  z  ustawą  „prawo  budowlane”,  są  niebez-
pieczne, tak naprawd
ę niedostosowane dla osób niepełno-
sprawnych. 

Skąd  wziąć  pieniądze  na  to  wszystko  –  nasza  gmina 

jest biedna. 

Kolejnym  najpilniejszym  problemem  do  rozwiązania, 

wskazanym  przez  ponad  1/3  liderów,  są  trudności  w  zdo-
bywaniu  przez  niepełnosprawnych  wykształcenia  i  nauki 
zawodu.  Problem  ten  częściej  dostrzegany  jest  przez  lide-
rów z małych gmin, wiejskich (ponad 40%) niŜ z gmin wiel-
kich, miejskich (około 28%). Wskazywano tu głównie na: 

  niedroŜny  system  kształcenia  dla  osób  niepełno-

sprawnych (brak szkół o róŜnych poziomach nauczania), 

  brak  szkól  o  określonych  profilach  i  kierunkach 

kształcenia  –  mały  wybór  kierunków  kształcenia  dla 
niepełnosprawnych, 

  bariery  architektoniczne  w  istniejących  szkołach, 

utrudniające  bądź  uniemoŜliwiające  kształcenie  osób  nie-
pełnosprawnych, 

  brak  specjalistów  i  brak  przygotowania  nauczycieli 

do nauczania osób niepełnosprawnych, 

  brak  środków  finansowych  na  wyposaŜenie  szkół  i 

na dojazdy do szkół. 

Charakterystycznymi  były  następujące  wypowiedzi  li-

derów:  

Brak  szkół  o  profilach  nauczania,  które  pozwoliłyby 

uczyć  zawodu  ludzi  niepełnosprawnych.  NaleŜy  stworzyć 
im  realne  szanse  przygotowania  do  samodzielnego  
Ŝycia 
zawodowego i społecznego. 

Nie  ma  tu  ani  jednej  szkoły  zawodowej  dla  osób 

sprawnych, cóŜ dopiero mówić o niepełnosprawnych. 

Dzieci niepełnosprawne nie mają moŜliwości kształce-

nia się tu, na miejscu – nawet na poziomie podstawowym. 

Czy sądzi Pani, Ŝe przeciętny nauczyciel w szkole po-

wszechnej poradzi sobie z dzieckiem niepełnosprawnym? 

Brakuje  pieniędzy  na  wyposaŜenie  gabinetów,  np. 

geograficznego czy biologicznego, a przecieŜ aby kształcić 
niepełnosprawne  dzieci  o  ró
Ŝnym  rodzaju  niepełnospraw-
no
ści  trzeba  teŜ  pieniędzy,  chociaŜby  na  zakup  dodatko-
wych urz
ądzeń do prowadzenia nauczania tych dzieci. 

Za  mało  organizuje  się  róŜnych  kursów  dokształcają-

cych dla osób niepełnosprawnych. 

Z podobną częstotliwością jak problem wykształcenia i 

zdobycia  zawodu  przez  niepełnosprawnych  (ponad  1/5 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

41 

badanych),  podnoszono  problem  leczenia  i  moŜliwości 
korzystania z transportu i komunikacji. Kwestie braku moŜ-
liwości  leczenia  częściej  zgłaszane  były  w  gminach  mniej-
szych, wiejskich (około 27%) niŜ większych, miejskich (po-
nad  16%).  Trudności  w  korzystaniu  przez  osoby  niepełno-
sprawne  z  transportu  i  komunikacji  charakteryzowała  ten-
dencja  odwrotna  –  częściej  zgłaszano  te  problemy  w  gmi-
nach  większych,  miejskich  (ponad  30%)  niŜ  mniejszych, 
wiejskich (około 19%). Problemy te wynikają zdaniem lide-
rów z: 

 w zakresie leczenia: braku lekarzy specjalistów, wy-

sokich kosztów leczenia, barier w komunikacji i transporcie 
(utrudnione dojazdy do placówek leczniczych), braku blisko 
połoŜonych  specjalistycznych  placówek  zdrowia,  długiego 
okresu oczekiwania na niektóre zabiegi w placówkach słuŜ-
by zdrowia; 

  w  zakresie  korzystania  z  transportu  i  komunikacji: 

niedostosowania  środków  transportu  do  moŜliwości  osób 
niepełnosprawnych  lub  ich  braku,  utrudnionej  komunikacji 
lub  jej  braku  (np.  telefon),  wysokich  kosztów  transportu 
prywatnego, barier architektonicznych. 

Kolejne  miejsca  na  liście  najpilniejszych  do  rozwiąza-

nia  problemów  osób  niepełnosprawnych  zajmują  trudności 
związane z wyposaŜeniem w specjalistyczny sprzęt, kłopoty 
materialno-finansowe  oraz  mieszkaniowe.  KaŜdy  z  tych 
problemów  wymieniany  jest  przez  kilkanaście  procent  re-
spondentów.  Trudności  związane  z  wyposaŜeniem  w  spe-
cjalistyczny  sprzęt stosunkowo  najrzadziej  zgłaszali  liderzy 
gmin  średnich,  miejsko-wiejskich  (około  9%  wskazań)  niŜ 
pozostałych  –  małych,  duŜych  i  wielkich,  wiejskich  i  miej-
skich (ponad 16% wskazań). Pilny do rozwiązania problem 
związany z trudnościami finansowymi częściej wskazywany 
był w gminach wielkich, miejskich (około 28%) niŜ w małych 
i  średnich,  wiejskich  i  miejsko-wiejskich  (odpowiednio  po-
nad  14%  i  16%),  a  rzadziej  w  duŜych,  wiejskich i  miejsko-
wiejskich (około 10%). 

Stosunkowo  najrzadziej  uznawano  za  najpilniejsze 

sprawy dotyczące wypoczynku i rozrywki, warunków pracy, 
udziału  osób  niepełnosprawnych  w  działalności  społecznej 
na  terenie  gminy  i  korzystania  ze  świadczeń  pomocy  spo-
łecznej.  Wskazywało  je  od  8,7%  do  1,6%  respondentów. 
We  wszystkich  gminach  ze  względu  na  wielkość  i  rodzaj 
problemy  te  jako  pilne  do  załatwienia  uzyskały  podobny 
odsetek wskazań. 

Cechy  społeczno-demograficzne  liderów  nie  róŜnico-

wały  w  sposób  istotny  statystycznie  ich  opinii  dotyczących 
najpilniejszych  do  załatwienia  w  gminie  problemów  osób 
niepełnosprawnych.  MoŜna  jednakŜe  dostrzec  róŜnicowa-
nie się ocen w następujących kwestiach: 

  Przewodniczący  rady  miasta/gminy,  prezesi  kół  sa-

mopomocowych  i  szefowie partii  (ponad 60%) częściej  niŜ 
pozostali liderzy (ponad 40% i blisko 50%) wskazywali jako 
pierwszą  sprawę  do  rozwiązania  w  gminie  –  sytuację  w 
zakresie zatrudnienia. Na rozwiązanie trudności rehabilitacji 
częściej  zwracali  uwagę  kierownicy  OPS,  pracownicy  so-
cjalni,  księŜa, sekretarze urzędów  miast/gmin  niŜ  pozostali 
– róŜnica w odsetkach opinii w tej kwestii nie przekraczała 
jednak 12 punktów procentowych. Wójtowie, burmistrzowie 
gmin,  takŜe  szefowie  policji  i  kierownicy  ZOZ  (około  50%) 
zdecydowanie częściej niŜ kierownicy RUP, przedstawiciele 
mediów i przewodniczący komisji przy radzie miasta/gminy 
(ponad  20%)  uznawali  za  jeden  z  najwaŜniejszych  proble-
mów  do  rozwiązania  –  trudności  niepełnosprawnych  w 
kształceniu w szkole i nauki zawodu. Trudności w pokony-
waniu  barier  architektonicznych  –  rzadziej  widzieli  jako 
pierwszy  problem  do  rozwiązania  w  gminie:  księŜa,  szefo-
wie  partii,  pracownicy  socjalni,  kierownicy  wydziałów  w 
gminie (25% do 30%) niŜ pozostali (ponad 40%-50%), a w 
szczególności  rzadziej  niŜ  przewodniczący  rady  mia-
sta/gminy, którzy w 60% wskazali na ten problem jako naj-
waŜniejszy do rozwiązania. 

 Liderzy z młodszej grupy wiekowej (25-30 lat) prawie 

dwukrotnie częściej niŜ pozostali wskazywali jako pierwsze 
do  załatwienia  w  gminie  problemy  mieszkaniowe  (około 
17%  w  stosunku  do  ponad  9%  u  pozostałych  liderów)  i 
znacznie częściej – trudności związane z rehabilitacją osób 
niepełnosprawnych  (62,2%  do  ponad  40%  u  pozostałych 
respondentów).  Rzadziej  natomiast  (21,6%)  postrzegali 
jako  pilne  do  rozwiązania  trudności  związane  z  kształce-
niem osób niepełnosprawnych (róŜnica w odsetkach wska-
zań między nimi a liderami w wieku powyŜej 30 lat zawiera 
się w przedziale do 20%). 

 Osoby znaczące zamieszkałe w mieście częściej niŜ 

zamieszkałe  na  wsi  za  najpilniejsze  potrzeby  ludzi  niepeł-
nosprawnych  uwaŜali  rozwiązanie  trudności  związanych 
z barierami  architektonicznymi,  ze  znalezieniem  pracy  i 
poprawą  warunków  mieszkaniowych  (róŜnica  w  odsetkach 
wskazań między nimi nie była jednak duŜa i zawierała się w 
przedziale do 11 punktów procentowych). 

 Respondenci o stanie rodzinnym 2-5 i więcej prawie 

dwukrotnie częściej (ok. 30%) niŜ inni (do 15%) uwaŜali, Ŝe 
trudności materialno-finansowe osób niepełnosprawnych to 
jeden z najwaŜniejszych problemów do rozwiązania w gmi-
nie.  Pogląd  ten  podzielali  liderzy  zamieszkali  z  osobą  nie-
pełnosprawną. 

  Liderzy,  którzy  ocenili  swój  poziom  wynagrodzenia 

jako  wysoki,  zdecydowanie  częściej  (ponad  51%)  niŜ  inni 
(około 37%) widzieli – jako pierwsze – rozwiązanie trudno-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

42 

ś

ci  dotyczących  barier  architektonicznych  i  dwukrotnie 

częściej – potrzeby związane z wyposaŜeniem ludzi niepeł-
nosprawnych  w  specjalistyczny  sprzęt  (23,9%  w  stosunku 
do ponad 10% u pozostałych). 

  Liderzy  niepełnosprawni  częściej  niŜ  liderzy  pełno-

sprawni uwaŜali, Ŝe najpilniejszymi sprawami do rozwiąza-
nia w ich gminie są potrzeby związane z usuwaniem barier 
architektonicznych,  kształceniem  i  nauką  zawodu  oraz 
moŜliwością  rozrywki  i  wypoczynku  ludzi  niepełnospraw-
nych  (róŜnica  w  odsetkach  wskazań  zawierała  się  tu  w 
przedziale  do  15  punktów  procentowych).  W  wymiarze 
dotyczącym  kształcenia  wyrazicielami  takiego  poglądu  byli 
takŜe respondenci zamieszkali z osobą niepełnosprawną. 

* * * 

Przedstawione wyŜej wyniki badań wskazują z jednej strony 
na  przeciętną  orientację  liderów  w  zakresie  problemów 
osób  niepełnosprawnych,  z  drugiej  strony  na  gotowość  do 
podejmowania  przez  gminy  spraw  osób  niepełnospraw-
nych,  lecz  nie  w  pełnym  zakresie.  Zawarte  tu  analizy  nie 
wyczerpują  z  pewnością  wszystkich  aspektów  tematu, 
wskazują  jednakŜe  na  pewne  tendencje  w  działalności 
instytucji i organizacji w okresie ostatnich lat.  

O przeciętnej orientacji liderów dotyczącej problemów 

niepełnosprawnych świadczy między innymi skala wyborów 
wariantu  „nie  wiem”,  „trudno  powiedzieć”  na  pytania,  które 
miały  na  celu  ustalenie  wiedzy  respondentów.  Znaczną 
część udzielonych odpowiedzi stanowią wskazania właśnie 
na  ten  wariant:  począwszy  od  kwestii  związanych  z  sytu-
acją Ŝyciową osób niepełnosprawnych, np. opinie o warun-
kach  pracy  osób niepełnosprawnych  (ok. 30%), i  o  warun-
kach materialnych (ok. 22%), o szansach udziału w działal-
ności  społecznej  w  gminie  (23%),  poprzez  odnotowanie 
inicjatyw  na  ich  rzecz,  których  nie  udało  się  zrealizować 
(40,4%),  aŜ  po  problemy,  które  oni  sami  uwaŜają  za  naj-
bardziej istotne (blisko 1/3 odpowiedzi przypada na wariant 
„trudno  powiedzieć”).  MoŜna  przypuszczać,  Ŝe  ujawniony 
zakres  niewiedzy  liderów  dotyczący  spraw  osób  niepełno-
sprawnych  ma  istotny  wpływ  na  postrzeganie  przez  nich 
innych spraw dotyczących tych osób, np. na gotowość gmin 
do podejmowania nowych problemów osób niepełnospraw-
nych, czy modyfikowania istniejących form pomocy. 

Z  drugiej  strony  badania  pokazały,  Ŝe  właśnie  gmina 

jest  organem,  najbardziej  „widzialnym”  w  rozwiązywaniu 
problemów środowiska lokalnego, i mimo iŜ niepodwaŜalna 
jest rola państwa w rozwiązywaniu problemów ludzi niepeł-
nosprawnych  (bliŜsza  obserwacja  sposobów  zaspokajania 
podstawowych  potrzeb  pokazała  niezbędność  istnienia 

struktur  państwowych)  –  widoczna  jest  oddolna  inicjatywa, 
decentralizacja struktur państwowych.  

 Władze gminy były najliczniej wymieniane jako organ 

właściwy  do  rozwiązywania  spraw  mieszkaniowych,  roz-
rywki i wypoczynku, barier architektonicznych, wyposaŜenia 
w sprzęt specjalistyczny, leczenia, zatrudnienia i rehabilita-
cji. „Zielone światło” dla niektórych działań, jak np. likwidacji 
barier  architektonicznych,  daje  decentralizacja  funduszy 
PFRON  wprowadzona  z  dniem  1  stycznia  1999  r.  (dzięki 
niemu gminy mogą odzyskać 50% kosztów przeprowadzo-
nych  prac).  Wśród  zadań  pozostawionych  do  załatwienia 
przez  władze  centralne  znalazły  się  chociaŜby  takie,  jak 
poprawa  sytuacji  materialnej  osób  niepełnosprawnych  i 
sprawy  wykształcenia  i  nauki  zawodu.  Nietrudno  więc  za-
uwaŜyć, Ŝe proponowana granica nie bazuje na utrwalonym 
juŜ podziale zadań na rządowe i samorządowe. Trzeba teŜ 
stwierdzić, Ŝe zakres spraw przewidywanych najczęściej do 
rozwiązania przez gminy nie musi być przypisany wyłącznie 
do  osób  niepełnosprawnych  –  w  odróŜnieniu  od  zadań 
przewidywanych  dla  szczebla  centralnego,  które  w  więk-
szym  stopniu  powinny  uwzględniać  specyficzną  sytuację 
niepełnosprawnych, a w związku z tym wymagają większej 
profesjonalizacji i bardziej systemowych rozwiązań. 

Wydaje się, Ŝe ustawa o zatrudnieniu i rehabilitacji za-

wodowej  osób  niepełnosprawnych  z maja  1991  r.  (do  dziś 
wielokrotnie nowelizowana) nie tyle rozwiązała pewne pro-
blemy,  co  otworzyła  drogę  do  ich  rozwiązania.  W  ślad  za 
nią  stworzono  wiele  innych  dokumentów  prawnych,  które 
przyczyniają  się  do  podejmowania  i  rozwiązywania  proble-
mów  osób  niepełnosprawnych.  Pomimo  wielu  krytyk  tej 
ustawy, dziś widać juŜ jej niepodwaŜalny wpływ na organi-
zowanie  działań  przez  róŜne  podmioty  w  celu  stworzenia 
systemu  całościowej  rehabilitacji  osób  niepełnosprawnych. 
Nie  uda  się  bowiem  zorganizować  kompleksowego  syste-
mu  rehabilitacji  bez  udziału  licznych  „aktorów”, o  zróŜnico-
wanych  interesach.  Musi  się  w  nim  znaleźć  miejsce  dla 
róŜnego  typu  relacji  i  więzi  społecznych  –  od  tych  zapisa-
nych w aktach prawnych, a charakterystycznych najbardziej 
dla duŜych organizmów państwowych, poprzez powiązania 
kształtujące  się  stopniowo  wokół  relacji  rynkowych,  aŜ  do 
więzi  społecznych  opartych  na  wspólnocie  postaw,  warto-
ś

ci,  czy  choćby  wspólnej  sytuacji  Ŝyciowej.  Muszą  zatem 

współdziałać  ze  sobą  bardzo  róŜne  podmioty:  państwowe, 
samorządowe,  rynkowe,  czy  teŜ  typowo  charytatywne, 
które nie określając nazbyt sztywnych reguł działania będą 
jednocześnie  w  stanie  zapewnić  elementarną  spójność 
poszczególnych segmentów, postrzeganych z perspektywy 
osób potrzebujących. Budowanie tak pomyślanego systemu 
rehabilitacji  osób  niepełnosprawnych  wymaga  koordynacji 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

43 

działań  wielu  stron,  zarówno  na  szczeblu  ogólnopaństwo-
wym, regionalnym, jaki i – przede wszystkim – lokalnym. W 
działaniach na rzecz wspierania, pomocy i rozumienia sytu-
acji  Ŝyciowej  osób  niepełnosprawnych  do  najwaŜniejszych 

na  szczeblu  gminy,  naleŜą  niewątpliwie  osoby  znaczące – 
liderzy środowiska lokalnego. 
 

Załącznik 1. Badani liderzy według stanowiska i funkcji oraz sposób ich zaliczania do 3 kategorii 

L.p. 

Stanowisko, funkcja 

Liczba 

osób 

Władza  Wpływowi  Eksperci 

1. 
2. 
3. 
4. 
5. 
6. 
7. 
8. 
9. 

 

10. 
11. 
12. 
13. 

 

14. 
15. 
16. 
17. 
18. 

Burmistrz., wójt, prezydent 
Zastępca burmistrza, wójta, prezydenta 
Sekretarz Urzędu Miasta/Gminy 
Przewodniczący (lub zastępca) Rady Miasta/Gminy 
Przew. Komisji przy Radzie Miasta/Gminy 
Kierownik Wydziału Urzędu Miasta/Gminy 
Kierownik (lub zastępca) Rejonowego Urzędu Pracy 
Kierownik (lub zastępca) Ośrodka Pomocy Społecznej 
Dyrektor (lub zastępca) Zespołu Opieki Zdrowotnej lub kierownik  
(zastępca) Ośrodka Zdrowia 
Radny 
Dyrektor szkoły (lub zastępca) 
Szef (zastępca) Komendy Policji, Komisariatu Policji 
Media – redaktor lokalnej gazety, korespondent, redaktor lokalnego radia,  
redaktor lokalnej telewizji 
Ksiądz 
Szef (lub zastępca) najbardziej wpływowej partii, ugrupowania 
Pracownik socjalny(problemy niepełnosprawnych) 
Pielęgniarka środowiskowa (problemy niepełnosprawnych) 
Inne osoby kluczowe dla osób niepełnosprawnych  

44 
15 
45 
43 

18 
19 
54 

 

39 
51 
28 
39 
19 

 

53 
13 
21 
49 
61 



 
 


 
 
 



 
 
 
 
 
 

22 

 
 
 


 
 
 
 
 
 
 
 

 


 
 

15 

 
 
 
 
 
 
 



 
 
 
 
 
 
 


24 

Ogółem  

616 

281 

148 

187 

 

 
 

 

background image

Materiał archiwalny 

Wartości rewalidacyjne terapii zajęciowej 

w zielonogórskim warsztacie 

 

dr BoŜena Olszak-KrzyŜanowska 
mgr Krystyna Pustkowiak 

 

 rewalidacji,  mającej  wykształcić  w  jednostce 
upośledzonej  postawy  i  umiejętności  społecz-
ne  umoŜliwiające  współŜycie  z  innymi  ludźmi, 

waŜną  rolę  odgrywa  terapia  pedagogiczna  i  psychologicz-
na.  Ogólnie  terapia  oznacza  leczenie.  Jest  to  działanie, 
dzięki  któremu  pragniemy  uzyskać  poprawę  zdrowia  i 
sprawności  pacjenta.  W  zasięgu  tej  metody  wyróŜniamy 
między  innymi  psychoterapię  i  terapię  zajęciową.  Celem 
obu  jest  doprowadzenie  do  zamierzonych  zmian  w  osobo-
wości  człowieka.  Bardzo  często  wskazana  jest  lub  nawet 
wymagana pomoc psychoterapeutów w działaniach instruk-
torów terapii.  

Terapia  zajęciowa  to  „pewne  określone  czynności  o 

charakterze  zajęć  fizycznych  lub  umysłowych  [...],  które 
mają na celu przywrócenie sprawności fizycznej i psychicz-
nej.  Jest  to  więc  leczenie  za  pomocą  pracy  i  zajęcia”  [K. 
Milanowska  1982,  s.  15].  W  stosunku  do  osób  upośledzo-
nych  umysłowo  ma  ona  na  celu  wykształcenie  nawyku 
działania,  który  powoduje,  Ŝe  kierują  oni  uwagę  na  ze-
wnątrz. Przeciwdziała teŜ pogłębieniu stopnia upośledzenia 
[K. Obuchowicz 1981, s. 353]. Podopieczny staje się ogól-
nie  sprawniejszy,  jego  energia  psychiczna  jest  ukierunko-
wana i rzadsze są niekontrolowane wybuchy uczuciowe. 

Usprawnienie  psychiczne  i  fizyczne  jest  głównym  za-

daniem  terapii.  Pierwsze  z  nich  ma  charakter  społeczny  i 
polega na tym, aby dana osoba podtrzymywała lub nawią-
zywała róŜne kontakty interpersonalne, dostosowała się do 
ś

rodowiska, w którym Ŝyje. Usprawnienie fizyczne koncen-

truje  się  na  dobranych  w  odpowiedni  sposób  zajęciach, 
które  w  połączeniu  z  rehabilitacją  leczniczą  pozwolą  na 
zachowanie  sprawności  fizycznej,  a  równieŜ  umoŜliwiają 
wykonywanie prostych czynności w sposób samodzielny.  

Warsztaty terapii zajęciowej w świetle aktów prawnych 

(Dz.  U.  nr  98.133.872  art.  23)  mają  charakter  placówek 
realizujących program rehabilitacji podstawowej lub szkole-

nia  przedzawodowego  [T.  Majewski  1995,  s.  158].  To  pla-
cówka wychowawczo-zawodowa stworzona z myślą o oso-
bach  niepełnosprawnych,  niezdolnych  do  podjęcia  pracy 
zarobkowej.  Warsztat  terapii  zajęciowej  (zwany  dalej 
„warsztatem”)  działa  na  podstawie  rozporządzenia  Mini-
sterstwa  Pracy  i  Polityki  Socjalnej  z  26  sierpnia  1998  r.  w 
sprawie zasad tworzenia, działania i finansowania warszta-
tów  terapii  zajęciowej  [Dz.  U.  nr  118,  poz.  764].  Uczestni-
kami warsztatu są osoby niepełnosprawne, które ukończyły 
szesnasty rok Ŝycia i zostały zakwalifikowane przez zespół 
rehabilitacyjny  utworzony  w  Wojewódzkim  Ośrodku  ds. 
Zatrudnienia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Pod-
czas  naboru  brane  są  pod  uwagę  stan  zdrowia  i  cechy 
osobowościowe kandydatów (głównie upośledzonych umy-
słowo  w  stopniu  umiarkowanym).  Głównym  walorem  tego 
typu  instytucji  jest  angaŜowanie  ich  w  Ŝycie  społeczne  i 
integrowanie z grupą.  

W trakcie zajęć uczestnicy podejmują czynności z po-

granicza  pracy  uŜytkowej  i  twórczości  artystycznej.  Tera-
peuci  kierujący  poszczególnymi  pracowniami  dostosowują 
rodzaje  i  techniki  terapii zajęciowej  do  stanu  psychofizycz-
nego  jednostki  i  jej  moŜliwości.  Taki  tok  działania  daje 
szansę na osiągnięcie sukcesu. 

Zielonogórski  Warsztat  Terapii  Zajęciowej  powstał  w 

styczniu 1993 roku z inicjatywy Zarządu Spółdzielni Inwali-
dów „Rehabilitacja”. Działalność w całości jest finansowana 
przez  Państwowy  Fundusz  Rehabilitacji  Osób  Niepełno-
sprawnych.  Od  1995  roku  do  chwili  obecnej  siedzibą  jest 
budynek  na  osiedlu  Pomorskim  8  w  Zielonej  Górze,  o  po-
wierzchni uŜytkowej 320 m

2

. Zajęcia odbywają się w godzi-

nach  7

30

-14

00

  przez  pięć  dni  w  tygodniu.  W  ramach  tego 

czasu uczestnicy korzystają z dwu przerw: pierwsza od 10

00

 

do  10

45

  na  drugie  śniadanie  i  kolejna  od  12

30

  do  13

00

  na 

relaks. Warsztat w załoŜeniu przeznaczony jest dla osób z 
upośledzeniem  umysłowym,  co  do  których  Komisja  ds. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

45 

Inwalidztwa i Zatrudnienia przy ZUS (obecnie lekarz orzecznik) 
orzekła o niemoŜności podjęcia pracy zawodowej i zaleciła 
konieczność uczęszczania na warsztaty.  

Pod względem niepełnosprawności grupa uczestników 

jest  niejednorodna.  Od  listopada  1998  r.  do  placówki 
uczęszcza  35  osób  w  wieku od  19  do  43  lat.  Są  to  osoby 
upośledzone umysłowo w stopniu od lekkiego przez umiar-
kowany  do  znacznego.  Jeden  z  uczestników  to  osoba  z 
normą intelektualną, a jedna osoba funkcjonuje na granicy 
normy.  Wśród  uczęszczających  sześć  osób  nie  mówi,  trzy 
osoby  mają  powaŜne  kłopoty  ze  wzrokiem.  Jedenaście 
osób  wymaga  indywidualnego  toku  zajęć.  O  wszystkich 
uczestnikach  WTZ  mówi  się  „młodzieŜ”  i  takiego  teŜ  okre-
ś

lenia będę uŜywać w dalszej części tekstu.  

Proces  terapeutyczny  jest  realizowany  w  grupach  po 

pięć osób w pracowniach tematycznych, a w odniesieniu do 
niektórych  uczestników  –  jest  oparty  na  indywidualnych 
programach  rehabilitacyjnych.  Praca  odbywa  się  pod  nad-
zorem instruktorów w sposób rotacyjny w siedmiu pracow-
niach  tematycznych:  ceramicznej,  dziewiarskiej,  gospodar-
stwa domowego, krawieckiej, plastycznej, stolarskiej i tkac-
kiej. Wraz z terapią psychologiczną prowadzona jest terapia 
zajęciowa w następujących formach: ludoterapii, arteterapii 
i biblioterapii. 

Oprócz prac związanych z konkretnym zakresem zajęć 

w  poszczególnych  pracowniach,  prowadzona  jest  nauka 
pisania, liczenia i głośnego czytania. Kształci się teŜ orien-
tację  w  kalendarzu  i  posługiwanie  się  zegarkiem.  Prowa-
dzone  są  zajęcia  gimnastyczne,  relaksujące  i  rehabilitacji 
leczniczej. MłodzieŜ  systematycznie  wychodzi  do kawiarni, 
kina i wyjeŜdŜa na wycieczki. Obcowanie z ludźmi w miej-
scach  publicznych  niewątpliwie  kształtuje  umiejętność 
zachowania się i kulturę bycia. 

Całokształt  działań  terapeutycznych  ukierunkowany 

jest  na  przygotowanie  uczestników  do  wykonywania  czyn-
ności umoŜliwiających podjęcie pracy. Dzięki terapii prowa-
dzonej  w  warsztacie  młodzieŜ  nie  tylko  rozwija  sprawność 
manualną,  ale  takŜe  kształtuje  prawidłowe  postawy  spo-
łeczne,  a  przede  wszystkim  zdobywa  poczucie  własnej 
godności. Jest to moŜliwe dzięki stworzeniu przez uczestni-
ków  i  kadrę  swoistej  społeczności  ludzi  związanych  przy-
jaźnią, serdecznością, czułością, w której kaŜdy jest akcep-
towany taki, jakim jest. 

Wyniki badań 

Poddając ocenie proces socjalizacji i uaktywniania własnej 
podmiotowości  osób  upośledzonych  umysłowo,  akcent 

połoŜono na rozwój sprawności motorycznych, opanowanie 
czynności  dnia  codziennego,  sferę  intelektualną  i  emocjo-
nalno-wolicjonalną  oraz  umiejętności  interakcyjne  młodzie-
Ŝ

y.  Tworząc  kryteria  ocen  poczucia  podmiotowości,  pod 

uwagę  wzięto:  poczucie  własnej  wartości,  autoocenę,  sto-
sunek  do  osób  znaczących  oraz  sferę  postaw  etyczno-
moralnych.  Skala  ocen  od  0  do  3  punktów,  przy  czym  3 
punkty oznacza maksimum, tzn. bardzo dobre opanowanie 
danej umiejętności (zgodnej jednak z określonym kryterium 
rozwojowym).  Materiał  empiryczny  stanowiły:  wywiady  z 
instruktorami  pracującymi  w  WTZ,  wywiady  z  osobami 
niepełnosprawnymi i ich rodzicami oraz analiza indywidual-
nych arkuszy uczestnika.  

Cele terapii zajęciowej w ocenie instruktorów 

Instruktorzy  o  średniej  wieku  do  45  lat,  głównie  kobiety, 
posiadają wykształcenie wyŜsze (60%) i średnie (40%). 

W ocenie instruktorów za główny cel terapii zajęciowej 

uznano  uspołecznienie  młodzieŜy  oraz  rehabilitację  spo-
łeczną.  Są  oni  zgodni  z  tym,  Ŝe  stosowana  terapia  ma 
wpłynąć na wdroŜenie uczestników do samodzielnych ról w 
społeczeństwie. Zasadniczą funkcję pełni w tym współdzia-
łanie w grupie. 

Równie waŜne zadanie przypisują terapeuci rozwojowi 

umiejętności manualnych (78%) ściśle związanych z nauką 
zaradności  Ŝyciowej  (67%).  Im  osoba  upośledzona  będzie 
bardziej  usprawniona  i  samodzielna  w  czynnościach  Ŝycia 
codziennego,  takich  jak  ubieranie  i  rozbieranie  się,  mycie, 
przygotowanie sobie kanapki, herbaty, tym bardziej będzie 
gotowa  do  wypełniania  powierzonych  jej  zadań.  Kolejnym 
celem  o  znamiennej  roli  jest  rozwój  sfery  poznawczej  (33-
22%),  który  umoŜliwia  osobie  niepełnosprawnej  większą 
orientację  w  otoczeniu  i  samodzielność.  Spore  znaczenie 
przypisywane  jest  takŜe  osiągnięciu  umiejętności  samo-
dzielnego  gospodarowania  wolnym  czasem,  a  takŜe  opty-
malnemu funkcjonowaniu młodzieŜy w domu i warsztatach. 

Większość  terapeutów  ocenia  bardzo  wysoko  realiza-

cję tych celów. Co zmieniliby pracownicy WTZ? Jak okaza-
ło  się,  instruktorzy  za  najwaŜniejsze  uznali  zwiększenie 
liczby personelu oraz zwiększenie wymiaru zajęć psychote-
rapeutycznych.  

Wartości zajęć terapeutycznych w ocenie instruktorów 

Instruktorzy  nadrzędną  rolę  w  uspołecznieniu  młodzieŜy 
przypisują zajęciom grupowym, bez względu na ich rodzaj. 
Wychowawcy  dostrzegają  ogromne  znaczenie  kontaktów 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

46 

interpersonalnych.  Współpraca,  pomoc  udzielana  sobie 
nawzajem w toku wykonywania trudnych czynności wpływa 
pozytywnie  na  rozwój  sfery  społecznej  osób  biorących 
udział  w  tych  czynnościach.  Kolejne  wskazania  otrzymały 
zajęcia  plastyczne,  ruchowe,  gospodarstwa  domowego  i 
krawieckie.  Co  trzeci  instruktor  przyznał  im  dość  wysoką 
rangę.  Kolejne  miejsca  uzyskały  zajęcia  edukacyjne,  dzie-
wiarskie,  stolarskie,  tkackie.  Najmniejszą  rangę  w  uspo-
łecznianiu  osób  niepełnosprawnych  instruktorzy  przyznali 
spacerom, wspólnym posiłkom i uczestnictwu w imprezach 

kulturalnych.  Za  najbardziej  znaczące  uwaŜają  pracownie 
Ŝ

ycia  codziennego,  do  których  naleŜy  zaliczyć  gabinety 

plastyczny  i  krawiecki  oraz  kuchnię.  MłodzieŜ  uczy  się  w 
nich  umiejętności  potrzebnych  kaŜdego  dnia.  Przyszycie 
guzika,  zrobienie  kanapki  czy  namalowanie  obrazka  (dla 
mamy)  są czynnościami przydatnymi  i  dla  niektórych  osób 
wyjątkowo trudnymi. Według instruktorów zajęcia artystycz-
ne, takie jak wyszywanie, tkanie czy majsterkowanie, mają 
mniejszy  wpływ  na  socjalizację,  oddziałując  bardziej  na 
wyobraźnię i twórczość. 

Dokonana przez instruktorów ocena poczucia podmio-

towości  osób  upośledzonych  umysłowo  odsłania  nasilanie 
się poŜądanych cech. Tworząc kryteria ocen, bierze się pod 
uwagę:  zaradność  osobistą,  samodzielność  społeczną, 
umiejętność  nawiązywania  i  utrzymywania  kontaktów,  sa-
modzielność  i  aktywność  w  sytuacjach  trudnych,  umiejęt-
ność współpracy i współŜycia w grupie, umiejętność wyko-
nywania róŜnych czynności (wynikających z form terapii). 

Badając  zachodzące  zmiany,  brano  pod  uwagę  śred-

nią  ocen  umiejętności  kaŜdego  uczestnika  z  akt  indywidu-
alnego  arkusza  postępów.  Ocen  takich  dokonuje  personel 
po  upływie  kaŜdego  roku  pobytu  w  ośrodku.  Rotacja  osób 
dokonująca się  w  warsztacie ma  wpływ  na  wielkość  próby 
badanej:  

 po pierwszym roku – 29 osób,  

 po drugim roku – 22 osoby, 

 po trzecim roku – 18 osób, 

 po czwartym roku – tylko 15 osób.  

Analizę  przeprowadzono  w  odniesieniu  do  osób  pod-

danych badaniom empirycznym (N = 15). 

Na  przestrzeni  czterech  lat  obserwuje  się  zanik  ocen 

niskich i wzrost ocen wysokich. Pod wpływem oddziaływań 
terapeutycznych nastąpił wzrost poczucia w sferze podmio-
towości osób niepełnosprawnych umysłowo. Pod wpływem 
pracy  zaszła  pozytywna  zmiana  oceny  siebie  –  wyŜsza 
autoocena  i  większe  poczucie  własnej  wartości.  MłodzieŜ 

dostrzega swoją uŜyteczność i czuje się potrzebna nie tylko 
w domu, ale takŜe poza nim.  

Zachowania  etyczno-moralne  nie  ulegają  większym 

zmianom.  Osoby  upośledzone  umysłowo  postępują  zgod-
nie z wyniesionymi z domów wzorcami postępowania. 

W sferze seksualnej obserwuje się zasadnicze zmiany 

dotyczące reakcji na odmienną płeć. Uczestnicy WTZ są w 
fazie  kształtowania  się  dojrzałości  seksualnej,  co  jest  po-
wodem  narastających  problemów.  ZauwaŜyć  moŜna,  Ŝe 
dziewczęta  częściej  prowokują  chłopców  do  pocałunków, 
przytulania  się  czy  dotykania.  Skuteczną  reakcją  na  takie 
zachowanie  jest  rozmowa  z  danym  uczestnikiem  i  jego 
rodzicami. 

 

W związku z podejmowanymi przez młodzieŜ zaję-

ciami w róŜnych pracowniach zapytałam nauczycieli o czas, 
jaki potrzebny jest do opanowania poszczególnych czynno-
ś

ci. Wszyscy pracownicy odpowiedzieli jednomyślnie, iŜ nie 

moŜna określić ogólnie takiego okresu. Spowodowane jest 
to  wieloma  czynnikami:  predyspozycjami  indywidualnymi 
kaŜdego  uczestnika,  poziomem  sprawności  motorycznej. 
Uszkodzenie centralnego układu nerwowego jest powodem 
tego,  iŜ  dana  czynność  wymaga  ciągłego  i  wielokrotnego 
powtarzania. 

Podejmowanie  pracy  w  pracowni  i  jej  jakość  jest  w 

części uzaleŜniona od stosunku uczestnika do konkretnego 
instruktora. Zapytałam wychowawców o cechy, jakimi powi-

Tabela 1. Ocena poczucia podmiotowości 

 

 

Oceny 

 

 

po I roku 

po II roku 

po III roku 

po IV roku 

 

 

Ś

 

Ś

 

Ś

 

Ś

 

liczba 

10 

Dziewczęta 

17 

83 

10 

80 

10 

14 

72 

14 

60 

40 

liczba 

10 

Chłopcy 

35 

59 

34 

49 

17 

18 

64 

18 

77 

23 

liczba 

20 

14 

12 

11 

Ogółem 

28 

68 

35 

23 

64 

13 

17 

67 

17 

73 

27 

N – ocena niska (0-1), Ś – ocena średnia (1-2), W – ocena wysoka (2-3) 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

47 

nien  być  obdarzony  instruktor  pracujący  z  młodzieŜą  nie-
pełnosprawną  umysłowo.  Osoby  te  powinny  przede 
wszystkim  cechować  się  cierpliwością  i  wyrozumiałością. 
Związane  jest  to  z  podjętym  juŜ  tematem  wielokrotnego 
powtarzania róŜnych czynności w nauczaniu. Kolejną waŜ-
ną sprawą jest to, aby instruktor akceptował swoją młodzieŜ 
i  pracę,  którą  wykonuje.  Wymaga  to  zaangaŜowania  emo-
cjonalnego. Tylko wtedy nauczyciel i uczeń mogą „nadawać 
i odbierać na tych samych falach” (respondent nr 17). Nad-
to  terapeuta  winien  być  konsekwentny  w  swoim  działaniu. 
Stawiane  wymagania  wobec  uczestników  zajęć  powinny 
być przemyślane i w odpowiedni sposób dozowane. WaŜne 
jest postępowanie według zasady „małych kroków”. Otwar-
tość  i  poczucie  humoru  pozwalają  na  znalezienie  się  w 
róŜnorodnych  sytuacjach,  gdy  wymagana  jest  natychmia-
stowa ingerencja. O wiele więcej moŜna zdziałać dobrocią i 
uśmiechem niŜ naganą.  

Inną  waŜną  cechą  instruktora  terapii  jest  posiadanie 

wszelkiego  typu  uzdolnień,  a  szczególnie  artystycznych. 
Potrzebne  jest  to  do  inspirowania  młodzieŜy,  odkrywania 
jej wnętrza i ukazywania nowych moŜliwości.  

Wartości zajęć terapeutycznych w ocenie rodziców  
osób niepełnosprawnych  

Rodzice  jako  pierwsi  musieli  poradzić  sobie  z  często  dra-
stycznymi  informacjami  o  mniejszej  sprawności  swego 
dziecka. To oni zostali odrzuceni przez bliskich, znajomych 
i społeczeństwo. W samotności i często upokorzeniu dzień 
po  dniu  podejmowali  trud  wychowania  swojego  dziecka. 
Było  to  i  jest  nadal  zadaniem  wymagającym  wielkiego  po-
ś

więcenia i cierpliwości. Dlatego rodzice są osobami, które 

najszybciej  i  w  pełni  dostrzegają  zmiany  zachodzące  w 
młodzieŜy od czasu rozpoczęcia edukacji w warsztacie.  

Badani rodzice to grupa 29 osób, przewaŜnie w wieku 

ś

rednim  i  o  niskim  statusie  społecznym,  finansowo  usytu-

owani  w  grupie  osób  średnio  zamoŜnych.  W  ocenie  rodzi-
ców  młodzieŜy  niepełnosprawnej  analizowano  ocenę  po-
czucia  bycia  innym  i  moŜliwości  wpływu  na  bieg  swego 
Ŝ

ycia  (sprawstwa).  W  obszarze  identyfikacji  z  otoczeniem 

dominują  rodzina,  warsztat,  otoczenie  lokalne.  Blisko  22% 
rodziców ocenia identyfikację swoich dzieci z grupą rodzin-
ną  i  koleŜeńską  jako  bardzo  dobrą.  Gorzej  wygląda  sytu-
acja  samopoczucia  w  środowisku  lokalnym:  aŜ  70%  rodzi-
ców twierdzi, Ŝe ich dzieci odczuwają swoją „inność”. 

Kolejna sfera podmiotowego traktowania swojej osoby 

to  poczucie  sprawstwa.  Sprawstwo  osób  upośledzonych 
umysłowo w obrębie grupy naturalnej oceniane przez rodzi-
ców  dotyczyło  następujących  form:  spędzania  czasu  wol-

nego, planów wakacyjnych, stylu ubierania, zakupów i me-
nu  posiłków.  Najmniejszy  wpływ  mają  osoby  niepełno-
sprawne w kwestii stylu i urządzania mieszkania. General-
nie  rodzice  uwzględniają  upodobania  i  zdanie  młodzieŜy, 
pośrednio ingerując w ich poczucie podmiotowości. 

Jak  zmiany  sfery  społecznej  postrzegają  rodzice? 

Ogólnie są zgodni co do tego, Ŝe dzieci rozwinęły się. Naj-
bardziej uwidocznia się to w sferze społecznej. Wśród mo-
tywów uczestnictwa ich pociech w zajęciach typowali: spo-
tkanie  z  kolegami,  radość  z  tworzenia  (wytwarzania  czy 
wykonywania  czegoś),  traktowanie  zajęć  jako  obowiązku 
pracy,  otrzymywania  kieszonkowego  i  faktu  bycia  potrzeb-
nym.  Pozostałe  to  nauka  czegoś  nowego,  zapewnienie 
opieki,  moŜliwość  wyjazdu  i  dowartościowanie  się.  Sfery, 
które rodzice wymieniali jako zmieniające się dynamicznie, 
dotyczyły:  nawiązywania  porozumienia  z  innymi,  okazywa-
nia  uczuć,  większej  podatności  na  oddziaływania  wycho-
wawcze  i  poprawy  komunikacji  werbalnej.  Wzmocnienie 
obszaru  kontaktów  interpersonalnych  sprawia,  Ŝe  osoby 
niepełnosprawne czują się pewniej i są bardziej otwarte na 
społeczność.  Przemiany,  jakie  zaszły  u  dzieci,  rodzice  za-
uwaŜyli we wzroście pracowitości i zaangaŜowania w prace 
domowe (sprzątanie, mycie naczyń, proste posiłki, zakupy), 
samodzielności,  otwartości,  dyscyplinowaniu  się,  wzroście 
pewności  siebie,  aktywności  słownej  i  radości  Ŝycia.  W 
związku  z  rozszerzeniem  się  zakresu  odniesień  społecz-
nych  i  poczucia  podmiotowości  25  badanych  rodziców 
zmieniło  swoje  wymagania  wobec  dzieci. Jest  to obopólna 
płaszczyzna  rehabilitacji  społecznej  między  rodzicami  a 
instruktorami przy wsparciu lekarza i psychologa. 

O  mocy  skutków  działań  terapeutycznych  decyduje 

osobowość  instruktorów  oraz  ich  postawa  wobec  pod-
opiecznych.  W  związku  z  tym  skierowane  do  rodziców 
pytanie  brzmiało:  „Jakie  cechy  Państwa  zdaniem  powinien 
posiadać instruktor warsztatu i dlaczego?”  

Rodzice mają bardzo wysokie wymagania wobec oso-

by  zajmującej  się  ich  dziećmi.  Przede  wszystkim  cenią 
sobie u niej siłę woli przejawiającą się w stawianych wyma-
ganiach wobec młodzieŜy. Zdają sobie sprawę z tego, Ŝe w 
domu nie potrafią wyegzekwować zachowań i działań ade-
kwatnych do moŜliwości. Przeszkadza im w tym nadwraŜli-
wość i lęk o swoje pociechy. Terapeuta – jako osoba spoza 
rodziny  – przez  stawiane  wymagania  i  konsekwentną kon-
trolę  wyników  powierzonych  zadań  moŜe  w  szczególny 
sposób  wpłynąć  na  rozwój  osób  niepełnosprawnych.  Po-
czucie  humoru  odgrywa  równieŜ  waŜną  rolę,  gdyŜ  radość 
wywołuje  w  ludziach  zadowolenie,  bezpieczeństwo  i  swo-
bodę.  Na  równi  stawiane  są:  obowiązkowość,  odpowie-
dzialność,  wraŜliwość  i  zrównowaŜenie  nauczyciela.  Kolej-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

48 

nymi  cechami  wysoko  cenionymi  przez  rodziców  są  sta-
nowczość  i  takt  oraz  cierpliwość,  akceptacja  młodzieŜy, 
„dobroć  płynąca  z  serca"  (respondent  nr  49),  „mądrość  Ŝy-
ciowa  i  inteligencja”  (respondent  nr  51)  oraz  uczciwość, 
a  takŜe  umiejętność  nawiązywania  kontaktów.  Opieku-
nowie  w  trosce  o  swoje  pociechy  pragną,  aby  wychowaw-
cy,  którzy  obdarzeni  są  wielkim  autorytetem,  byli  osobami 
godnymi naśladowania o wysokim poziomie moralności i 
umiejętności. 

Autoocena dokonana przez uczestników zajęć 

Wywiady  i  analizy  dokumentów  przeprowadzono  w  odnie-
sieniu  do  tych  uczestników  WTZ,  u  których  stwierdzono 
niedorozwój  umysłowy  w  stopniu  umiarkowanym,  a  które 
potrafią  porozumiewać  się  za  pomocą  słów  (sześciorgo 
dziewcząt (K) i dziewięciu chłopców (M)). Samoocena osób 
upośledzonych umysłowo jest istotnym elementem własnej 
podmiotowości.  

W ocenie zachowania wobec innych osób wyłoniły się 

dwie grupy cech. Wśród pozytywnych (N = 15) są: uprzej-
mość (6 K i 9 M), odwaga (5 K i 9 M), serdeczność (6 K i 8 
M), Ŝyczliwość (6 K i 8 M), ofiarność (5 K i 8 M). Jako nega-
tywne  cechy  w  relacji  do  innych  ludzi  osoby  upośledzone 
umysłowo wymieniały: kłamstwo (2 K i 6 M), zaczepność (2 
K  i  6  M),  kłótliwość i  nieśmiałość  (2  K i  4  M)  oraz  zawzię-
tość (1 K i 2 M.).  

Imienne  odniesienia  do  matki,  ojca,  rodzeństwa,  in-

struktorów,  kolegów,  znajomych  i  obcych  ukazały  silne 
związki  dwunastu  osób  z  mamą,  kolegami  i  instruktorami. 
Słabsze  więzi  łączą  uczestników  WTZ  z  rodzeństwem  i 
ojcami.  Nikłe  są  kontakty  z  nieznajomymi,  ogólnie  jednak 
dominuje pozytywny wydźwięk odniesień.  

Osoby  niepełnosprawne  umysłowo  postrzegają  siebie 

bardzo pozytywnie. Wszyscy badani mówią o sobie jako o 
osobach  pracowitych  i  wesołych.  Rzeczywiście  tacy  są. 
Jako  odwaŜnych,  silnych  i  sprawnych  widzi  siebie  60% 
badanych. Ocena siebie jako niedbałych i złośliwych jest w 
porównaniu z obserwacjami zaniŜona. 

Dominuje  w  autoocenie  krąg  cech  pozytywnych.  To, 

czy samoocena jest zawyŜona ustalono pytając: „Czy potra-
fisz  przyznać  się, Ŝe zrobiłeś źle?”.  „Czasami” –  przyznało 
się dziesięcioro badanych, a pozostali zaprzeczają. Odczu-
cie  „bycia  szczęśliwym”  deklaruje  dziewięcioro  z  badanej 
młodzieŜy, natomiast sześcioro odczuwa to „tylko czasami”. 
ś

adna z osób nie odbiera siebie jako „nieszczęśliwego”. 

Jakie  są  płaszczyzny  warunkujące  stan  szczęścia? 

Dominują przede wszystkim moŜliwości pracy w warsztacie 
i  spotkania  z  kolegami,  posiadanie  rodziny  i  miłość  ludzi. 

Małą  siłę  „szczęściodajną”  mają  wyjazdy  rehabilitacyjne, 
oglądanie  filmów  i  posiadanie  ulubionych  przedmiotów. 
Ź

ródłem szczęścia osób upośledzonych umysłowo są war-

tości związane z kontaktami międzyludzkimi. 

Poczucie sprawstwa analizowano w sferach: 
1) wpływu na zajęcia terapeutyczne (dziesięć osób są-

dzi, Ŝe ma na nie znaczący wpływ, dwie ocenia ten wpływ 
jako przeciętny, a co piąty nie widzi moŜliwości współdecy-
dowania o zajęciach terapeutycznych), 

2)  wpływu  na  wystrój  własnego  pokoju  (jedenaścioro 

ma znaczący wpływ, troje średni, a tylko jedna osoba nic w 
tej kwestii nie ma w domu do powiedzenia, 

3) jak wydatkowane jest „kieszonkowe”? Dziesięcio-

ro uczestników decyduje o tym, co stanie się z kieszon-
kowym  otrzymywanym  w  warsztatach;  trzy  czwarte  tej 
grupy  oddaje  kieszonkowe  swoim  rodzicom  jako  zaro-
bioną  pensję  lub  jako  oszczędności  przeznaczone  na 
konkretny cel,  

4)  wpływ  młodzieŜy  na  spędzanie  czasu  wolnego 

(głównie  udział  w  organizowanych  wyjazdach  zbiorowych; 
tylko troje z młodzieŜy podejmuje decyzję w sprawie udziału 
w wycieczkach wspólnie z rodzicami). 

Odczuwa  się  wyeksponowanie  poczucia  sprawstwa 

przez upośledzonych umysłowo. Dotyczy ono sfer i działań 
związanych  z  samym  podmiotem.  W  ocenie  rodziców  i 
instruktorów jest ono duŜo niŜsze. 

Globalna ocena poziomu uspołecznienia (socjalizacji) 

Ocena  ta  objęła  sfery:  higieny  osobistej,  czynności  dnia 
codziennego,  sprawności  motorycznej,  poziomu  intelektu-
alnego,  sfery  emocjonalno-wolitywnej,  a  takŜe  kształtowa-
nia się umiejętności interpersonalnych.  

Ocena higieny osobistej ulega niewielkim zmianom na 

przestrzeni  czterech  lat.  Ogółem  po  roku  niski  wskaźnik 
oceny uzyskało pięcioro badanych, średni ośmioro, a wyso-
ki  dwoje.  Po  czterech  latach  odpowiednio  –  jedna  osoba 
osiągnęła  wskaźnik  niski,  dziesięć  średni,  wysoki  cztery 
osoby.  

Do kryteriów oceny czynności samoobsługowych zali-

czono:  mycie  się,  przygotowywanie  posiłków,  jedzenie, 
ubieranie się, samodzielne kontrolowanie czynności fizjolo-
gicznych i nadto utrzymywanie porządku w otoczeniu (pra-
cownia WTZ, własny kącik czy pokój w domu) oraz radze-
nie  sobie  w  obiektach  uŜyteczności  publicznej.  Łącznie 
wszystkie  te  wskaźniki  tworzą  umiejętności  Ŝycia  codzien-
nego.  Jakie  są  dynamiki  zmian?  Oceny  średnie  i  wysokie 
badanych  wzrastają.  Jest  to  dowodem,  Ŝe  ogólnie  poziom 
umiejętności Ŝycia codziennego wzrasta przez cztery lata. 

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

49 

Czynności  porządkowo-samoobsługowe  mające  na 

celu  utrzymanie  czystości  osiągnęły  poziom  rozwoju  okre-
ś

lony jako „średni”. MłodzieŜ samodzielnie ubiera się, myje i 

je  i  tylko  sporadycznie  wymaga  wsparcia  drugiej  osoby. 
Przygotowywanie  prostych  posiłków  wchodzi  w  zakres 
zajęć  z  gospodarstwa  domowego.  Po  czterech  latach  ćwi-
czeń  w  przygotowywaniu  śniadań  dla  wszystkich  uczestni-
ków  moŜna  powiedzieć,  Ŝe  opanowali  tą czynność  naleŜy-
cie.  Największe  trudności  pojawiają  się  w  zakresie  zapa-
miętywania  i  znajomości  najbliŜszej  okolicy,  co  spowodo-
wane jest pewnymi zaburzeniami sfery intelektualnej. Trud-
ności tych nie moŜna pokonać. 

Czy  dokonuje się jakaś  ewolucja  w  sferze  intelektual-

nej?  Wszyscy  (instruktorzy,  rodzice,  bliscy)  dostrzegają 
pewną zmianę. Jest ona minimalna, a dotyczy w szczegól-
ności  umiejętności  podpisywania  się.  Wśród  uczestników 
znających  litery  aŜ  40%  nie  umiało  się  podpisać;  obecnie 
wiekszość  z  nich  potrafi  to  uczynić.  Głównym  czynnikiem 
mobilizującym był obowiązek podpisywania listy przy odbio-
rze comiesięcznego kieszonkowego.  

Stymulująco oddziaływają zajęcia w ramach bibliotera-

pii  (analiza  treści  opowiadań)  oraz  kształtowanie  orientacji 
temporalnej (godziny, dni tygodnia). Globalnie oceny niskie 
spadły na przestrzeni czterech lat z poziomu 55% do 33%. 
a oceny średnie wzrosły z 41% do 67%. Zasadnicze zmiany 
nastąpiły u męŜczyzn. Poprawił się teŜ ogólny stan emocjo-
nalny (równowaga emocjonalna i odporność na stany lęko-
we, motywacja do pracy i cierpliwość w pokonywaniu trud-
ności). 

Najdobitniej  widać  to  we  wzmoŜonej  wraŜliwości  na 

drugiego  człowieka  i  poprawie  kontaktów  interpersonal-
nych,  wyciszeniu  agresji  i  panowaniu  nad  demonstrowa-
niem  złego  humoru.  Siłę  motywacji  do  działań  kształtuje 
zaufanie  do  instruktorów  i  ich  zachęty  ustne  do  pracy.  Nie 
bez  znaczenia  jest  fakt  otrzymywania  kieszonkowego. 
Ogólnie  poziom  przystosowania  społecznego  zmienił  się  i 
jest na poziomie zadowalającym.  

Jakie odczucia (w sferze społecznej) towarzyszą oso-

bom  poddanym  zajęciom  terapeutycznym?  Uczestnicy 
cenią  sobie  tak  osoby  instruktorów,  jak  i  formy  prowadzo-
nych  zajęć.  U  nauczycieli  dostrzegają  poczucie  humoru, 
bezpośredniość w kontaktach („mogę mówić po imieniu do 
was”)  i  wiedzę  („duŜo  nas  uczycie”).  Preferują  zajęcia  pla-
styczne (czworo), stolarskie, tkackie, dziewiarskie (po troje), 
krawieckie  i  kuchenne  (dwoje  uczestników).  Najmniej  po-
ciągającą formą zajęć są zajęcia ceramiczne (tylko jeden z 
uczestników).  

Na kształt relacji interpersonalnych wpływ ma fakt po-

siadania  kręgu  kolegów  i  znajomych.  Uczestnicy  zadekla-

rowali  w  100%  posiadanie  znajomych.  Ich  przyjaciele  po-
chodzą przede wszystkim z warsztatów. Mały stopień próby 
uznaje za  kolegów  osoby  ze  wspólnoty  katolickiej  „Wiara i 
Ś

wiatło”  oraz  z  podwórka  domowego.  Tylko  1/5  badanych 

twierdzi, iŜ ma kolegów wszędzie. 

Innym  analizowanym  aspektem  umiejętności  interper-

sonalnych  jest  obdarowywanie  sympatią  drugiego  człowie-
ka. Badani najchętniej kontaktują się z kolegami z warszta-
tów i ze swoimi instruktorami, natomiast najmniej popularną 
społecznością jest grupa ludzi spotykanych na podwórku.  

W świetle powyŜszych danych okazuje się, Ŝe uczest-

nicy warsztatów odnaleźli swoje miejsce w społeczeństwie. 
Pod  wpływem  terapii  doświadczyli  własnej  odrębności  i 
niezaleŜności. Bardzo cenią sobie udział w zajęciach, gdyŜ 
nadały one sens ich Ŝyciu, wniosły wiele ciekawych, atrak-
cyjnych i przydatnych elementów. 

Zachodzące przemiany społeczne umoŜliwiają ludziom 

niepełnosprawnym  edukację,  znalezienie  zajęcia  i  zatrud-
nienia  w  Ŝyciu  dorosłym.  Powstaje  wiele  towarzystw  i 
ośrodków  pomagających  w  realizacji  tych  celów.  Jedną  z 
form rehabilitacji zawodowej jest warsztat terapii zajęciowej. 
Na podstawie przeprowadzonych badań mogę stwierdzić, iŜ 
załoŜone cele rehabilitacji społecznej i zawodowej dotyczą-
ce  uspołecznienia  młodzieŜy  są  realizowane  w  oczach 
wszystkich  grup  badawczych.  RóŜnice  zdania  dotyczą 
mocy  wpływu  poszczególnych  pracowni  tematycznych  na 
przebieg  procesu  socjalizacji.  Zdaniem  instruktorów  pra-
cownie  o  najsilniejszym  oddziaływaniu  to  –  plastyczna, 
kuchenna  i  krawiecka,  a  zdaniem  uczestników  –  plastycz-
na,  stolarska i  tkacka.  RozbieŜność  ta  ma  uzasadnienie  w 
„konflikcie interesów”. Instruktorzy zorientowani są bardziej 
na  instrumentalną  sferę  edukacji  młodzieŜy.  Zajęcia  „ku-
chenne”  i  „krawieckie”  nie  budzą  ogromnego  aplauzu 
uczestników,  ale  przygotowują  ich  do  realnego  Ŝycia.  In-
struktorzy  widzą  w  tym  drogę  socjalizacji  młodzieŜy.  Sami 
uczestnicy zorientowani są na atrakcyjność i bardziej swo-
bodną, ludyczną formę pracy w trakcie zajęć stolarskich czy 
tkackich.  Obie  grupy  respondentów  za  najwaŜniejsze  i 
cieszące  się  ogromnym  zainteresowaniem  uznały  zajęcia 
plastyczne. MoŜliwość malowania wygrywa w konkurencji z 
innymi formami zajęć manualnych.  

Pytanie  o  poczucie  podmiotowości  osób  upośledzo-

nych  umysłowo  zostało  rozstrzygnięte  pozytywnie.  Ponie-
waŜ dotyczy to małej liczebnie próby badanych, do wyników 
naleŜy podejść z pewną dozą ostroŜności. Dowodem na to 
jest wypowiadana zawyŜona pozytywnie samoocena, która 
czasami jest nieadekwatna do rzeczywistości. Jak wynika z 
analizy,  poczucie  bycia innym  jest  zamazane,  gdyŜ  w  róŜ-
nych  środowiskach  społecznych  osoby  upośledzone  umy-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

50 

słowo odczuwają z małą siłą swoją inność. Bardziej wyrazi-
ś

cie kreślą ją rodzice osób niepełnosprawnych. 

Jak kształtuje się poczucie sprawstwa, czyli wpływania 

na bieg swojego Ŝycia? Badania wykazały, iŜ osoby niepeł-
nosprawne umysłowo w pewnych tylko sytuacjach i obsza-
rach  mają  poczucie  sprawstwa.  Odnosi  się  ono  do  sfer 
oddziaływania ściśle związanych z osobą (np. umeblowanie 
swojego pokoju).  

Jaki  wpływ  ma  uczestnictwo  w  zajęciach  warsztatów 

terapii  zajęciowej  na  proces  socjalizacji  młodzieŜy  niepeł-
nosprawnej  w  stopniu  umiarkowanym?  Moc  oddziaływania 
tej instytucji na uspołecznienie uczestników warsztatów jest 
znacząca  (w  wypadku  o  prezentowanej  próby  badanych). 
Wpływ  zajęć  terapeutycznych  w  zakresie  czynności  Ŝycia 
codziennego jest bardzo duŜy, jest on natomiast mniejszy w 
sferze  higieny  osobistej.  Terapia  oddziałuje  równieŜ  na 
sferę motoryki człowieka, przy czym znaczącą rolę odgrywa 
w rozwoju motoryki małej. 

Inaczej  moŜna  ocenić  funkcję  działalności  terapeu-

tycznej w aspekcie sfery intelektualnej. Oddziaływania mają 
tutaj  raczej  charakter  zachowawczy  dla  wiedzy  juŜ  posia-
danej. Jeśli  następuje  rozwój,  to  jest  on  oparty  na  mecha-
nicznym odtwarzaniu opanowanych czynności. 

W  zakresie  relacji  interpersonalnych  uspołecznienia 

młodzieŜy  upośledzonej  nastąpiła  zasadnicza  poprawa 
spowodowana  zwiększoną  częstością  wchodzenia  w  kon-
takty  międzyludzkie,  otwartością  oraz  dowartościowaniem 
własnej osoby.  

Oddziaływania  terapeutyczne zmierzają  do  odbudowy 

wiary  we  własne  człowieczeństwo,  a  nauka  czynności  za-
wodowych  po  części  umoŜliwia  role  społeczne  odnoszące 
się do zawodu. Akceptacja instruktorów, zwiększenie wyro-
zumiałości  rodziców  pozwalają  osobie  niepełnosprawnej 
umysłowo  rozpocząć  jak  gdyby  nowe  Ŝycie,  w  którym  jest 
ona bardziej samodzielna i odpowiedzialna.  

Bibliografia 

M

AJEWSKI

  T.,  Rehabilitacja  zawodowa  osób  niepełno-

sprawnych, Warszawa 1995. 

M

ILANOWSKA

  K.,  Techniki  pracy  w  terapii  zajęciowej,  War-

szawa 1982. 

O

BUCHOWICZ

  H.,  Praca  opiekuńczo-wychowawcza  z  oso-

bami  głęboko  upośledzonymi  umysłowo,  [w:]  Upośle-
dzenie umysłow
. Pedagogika, Warszawa 1981. 

 

background image

Materiał archiwalny 

Sport osób niepełnosprawnych.  

Historia i współczesność 

(na przykładzie Lubuskiego Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu)  

 

 

mgr Zbigniew Grad 

 

ierwszą w świecie informację dotyczącą udziału 
inwalidów  narządu  ruchu  w  zawodach  sporto-
wych  dla  ludzi  zdrowych  zamieścił  londyński 

„Times”  w  1880  roku.  Według  tego  doniesienia  podczas 
publicznych zawodów w biegach wystąpili dwaj uczestnicy, 
którzy uŜywali drewnianych protez. 

Wpływ na rozwój sportu wśród osób niepełnospraw-

nych miało wiele czynników, a jednym z nich, być moŜe 
decydującym,  była  I  wojna  światowa  i  jej  skutki.  Pojawił 
się problem inwalidów wojennych. Niemcy jako pierwsi wpro-
wadzili róŜne rodzaje zajęć sportowych dla rannych Ŝołnierzy. 

Po  zakończeniu  wojny  zaczęły  powstawać  pierwsze 

organizacje i kluby sportowe inwalidów, głównie głuchonie-
mych, niewidomych i z amputacjami. 

Najbogatsze tradycje ma niewątpliwie sport inwalidów 

narządu ruchu. W 1922 roku powstał pierwszy klub sporto-
wy  inwalidów.  Był  to  klub  samochodowy  Disabled  Drivers 
Motor  Club.  W  1932  roku  załoŜono  w  Glasgow  (Szkocja) 
Towarzystwo  Jednorękich  Golfistów.  Okres  międzywo-
jenny  charakteryzował  się  przede  wszystkim  działalnością 
organizacyjną,  powstawały  pierwsze  kluby  sportowe, 
zrzeszenia  i  międzynarodowe  federacje.  Równocześnie 
rozpoczęto badania naukowe, których celem było dokładne 
precyzowanie  wskazań  i  przeciwwskazań  dla  uprawiają-
cych róŜne dyscypliny sportu inwalidów. Pionierami tej dzia-
łalności byli Niemcy. 

Po  II  wojnie  światowej  moŜna  zauwaŜyć  wzrastające 

zainteresowanie sportem niepełnosprawnych. W 1948 roku 
odbyły  się  I  Międzynarodowe Igrzyska dla  Paraplegików  w 
Stoke Mandeville. Pierwsze Igrzyska Olimpijskie Inwalidów 
–  zwane  dziś  paraolimpiadą  –  odbyły  się  w  1976  roku  w 
Toronto. Uczestniczyły w nich 44 reprezentacje narodowe i 
1460 zawodników. 

W Polsce – podobnie jak na całym świecie – wzrasta 

liczba  osób  niepełnosprawnych  uprawiających  sport.  Naj-
większym zainteresowaniem cieszą się pływanie, lekkoatle-
tyka,  podnoszenie  cięŜarów,  tenis  stołowy,  siatkówka,  ko-
szykówka,  łucznictwo,  strzelectwo,  szachy  oraz  biegi  dłu-
godystansowe  na  wózkach.  Dochodzą  wciąŜ  nowe  dyscy-
pliny, takie jak np. rugby dla tetraplegików, Ŝeglarstwo, tenis 
ziemny, a nawet taniec na wózkach. 

Zmienia się – nie wiadomo na pewno, czy na korzyść 

–  charakter  tego  sportu.  O  ile  poprzednio  był  on  bardzo 
radosny i zgodny z ideą swych twórców miał sprzyjać reha-
bilitacji społecznej, fizycznej i psychicznej, to analiza ostat-
nich paraolimpiad i mistrzostw świata wskazuje, Ŝe stał się 
on sportem wyczynowym w pełnym tego słowa znaczeniu. 
Wyniki  uzyskiwane  przez  sportowców  niepełnosprawnych 
podlegają radykalnej progresji. Nie ma tu juŜ mowy o reha-
bilitacji.  Jest  to  sport  zmierzający  –  na  wzór  sportu  osób 
zdrowych – ku komercjalizacji. Coraz mniej o jego kształcie 
mogą  decydować  głównie  zainteresowani,  czyli  sami  nie-
pełnosprawni. 

Do  niedawna  jeszcze  w  Polsce  sport  osób  niepełno-

sprawnych  kojarzony  był  wyłącznie  z  działalnością  rad 
wojewódzkich  „Start”.  Około  dziesięciu  lat  temu  zaczęły 
powstawać  inne  organizacje  i  kluby  sportowe.  Wśród  nich 
znalazło  się  Lubuskie  Stowarzyszenie  Inwalidów  Narządu 
Ruchu zarejestrowane w sierpniu 1989 roku. Stowarzysze-
nie  miało  co  prawda  bardziej  ogólny  charakter,  ale  sport 
szybko zdominował jego działalność. Nie miał on jednak na 
celu  kreowania  nowych  mistrzów  czy  teŜ  osiągnięcia  jak 
najbardziej  wyśrubowanych  wyników.  W  Stowarzyszeniu 
uznano, Ŝe liczy się przede wszystkim to, aby jak najwięk-
szej  liczbie  osób  niepełnosprawnych  dać  szansę  uprawia-
nia  sportu.  Sport  jest  wtedy  przygodą,  daje  moŜliwość  po-

background image

Nasze Forum 

Materiał archiwalny 

52

znawania  nowych  ludzi  oraz  wyjazdów  na  zawody.  Warto-
ś

ciowe  osiągnięcie,  które  moŜe  się  pojawić  przy  tej  okazji, 

jest  tylko  miłym  urozmaiceniem  i  zachętą  do  dalszych  tre-
ningów.  WaŜne  stało  się  stworzenie  moŜliwości  systema-
tycznych  treningów  poprzez  organizację  stałych  zajęć  na 
basenie,  sali  gimnastycznej  i  siłowni oraz  zgrupowań z  peł-
nym programem odnowy biologicznej. 

Lubuskie  Stowarzyszenie  Inwalidów  Narządu  Ruchu 

początkowo  liczyło  piętnastu  członków.  W  szczytowym 
okresie stowarzyszonych było blisko 140 osób, dziś jest ich 
około  pięćdziesięciorga.  Wielu  niepełnosprawnych  uprawia 
u  nas  róŜne  formy  aktywności  fizycznej,  korzystając  z  po-
mocy  stowarzyszenia,  jednak  nie  przystępując  do  jego 
szeregów.  Najbardziej  popularnymi  dyscyplinami  sportu 
wśród członków stowarzyszenia są lekkoatletyka, pływanie, 
tenis  stołowy  i  taniec  na  wózkach.  Wśród  dyscyplin  lekko-
atletycznych  dominują  wyścigi  na  wózkach,  zarówno  na 
wyczynowych,  jak  i  zwykłych.  Sportowcy  stowarzyszenia 
startują  w  wielu  imprezach  krajowych  i  zagranicznych  od-
bywających się  na  stadionach  oraz  na  trasach  biegowych. 
Z  zawodów  krajowych  moŜna  wymienić  biegi  uliczne  w 
Wałbrzychu,  Wleniu,  Świebodzinie,  Nowej  Soli,  Ciechocin-
ku,  Skwierzynie  i  Świerzawie,  maraton  w  Warszawie  oraz 
supermaraton na 100 km w Kaliszu. Za granicą „biegacze” 
LSINR startowali w Niemczech, Rosji i Czechach. 

Do  najwaŜniejszych  imprez  zaliczamy  coroczny  (po-

cząwszy od 1992 roku) udział w międzynarodowych zawo-
dach w Krautheim. RównieŜ w 2000 roku dwunastu zawod-
ników  LSINR  startowało  tam  w  wyścigach  na  wózkach  na 
dystansach  od  100  metrów  do  10  kilometrów,  w  wielobojach 
lekkoatletycznych  i  w  sztafetach.  Zdobyliśmy  tam  aŜ  77 
medali, w tym 32 złote, 33 srebrne i 12 brązowych, co pozwoli-
ło na zajęcie I miejsca w nieoficjalnej klasyfikacji medalowej. 

Pływacy  LSINR  oprócz  zawodów  na  normalnych  ba-

senach,  gdzie  startowali  na  dystansach  od  50  do 400 me-
trów,  brali  równieŜ  udział  w  maratonach  pływackich  na 
otwartych  wodach,  gdzie  pokonywali  dystanse  od  2  do  8 
kilometrów,  konkurując  niejednokrotnie  z  osobami  pełno-
sprawnymi.  Długo  pozostaną  w  pamięci  wyprawy  na  mi-
strzostwa w Austrii w Wiedniu, gdzie pływacy stowarzysze-
nia  wywalczyli  kilkanaście  tytułów  międzynarodowego  mi-
strza Austrii. 

Od  1997  roku  członkowie  stowarzyszenia  próbują 

swych sił w tańcu na wózkach. Jest to dość nowa dyscypli-
na,  która  zapoczątkowana  została  w  pierwszej  połowie  lat 
osiemdziesiątych  w  Niemczech  i  Holandii.  Obecnie  ma 
zostać  włączona  do  programu  zimowych  igrzysk  paraolim-
pijskich w 2002 roku. Taniec jest bardzo dobrą formą reha-

bilitacji,  zmuszającą  do  maksymalnego  wysiłku  i  wykony-
wania  ruchów,  których  nie  robi  się  podczas  normalnych 
ć

wiczeń  rehabilitacyjnych.  Poza  tym  ma  uŜytkowy  charak-

ter, bo technika tańca przydaje się w codziennej jeździe na 
wózku, a w czasie imprezy towarzyskiej moŜemy bawić się 
tak  samo,  jak  osoby  pełnosprawne.  Na  turniejach  tanecz-
nych,  gdzie  obowiązują  tańce  standardowe  i  latynoamery-
kańskie,  tańczy  się  na  ogół  z  osobami  pełnosprawnymi. 
Jest tu takŜe osobna konkurencja, w której tańczą ze sobą 
dwie osoby na wózkach. 

RównieŜ w tej dziedzinie stowarzyszenie ma na koncie 

kilka  sukcesów.  Są  to  złoty  i  brązowy  medal  zdobyty  na 
mistrzostwach  Polski  oraz  czwarte  miejsce  na  turnieju  o 
puchar świata w Holandii. 

W  LSINR  jest  niewielu  zawodników  specjalizujących 

się  tylko  w  jednej  konkurencji.  Większość  startuje  w  kilku 
dyscyplinach,  bo  tylko  wszechstronność  jest  gwarancją 
prawidłowo  prowadzonej  rehabilitacji.  Najbardziej  aktywny-
mi  sportowo  członkami  stowarzyszenia  są:  Zofia  Koszela, 
Anna Szafratowicz, Beata Han, ElŜbieta świrko, Małgorzata 
Krajnik,  BoŜena  Wiertelak,  Zbigniew  Grad,  Edward  Kali-
nowski, Jerzy Soboń, Jan AmbroŜak, Lesław Daszkiewicz i 
Andrzej Janczura. 

NaleŜy wspomnieć równieŜ o osobach, które społecz-

nie  lub  za  niewielką  opłatą  prowadzą  zajęcia  rehabilitacyj-
ne. Są to: Józef Malinowski – trener, Marek Filipiak – masa-
Ŝ

ysta, Wojciech Olszak – instruktor tańca, rehabilitanci Mał-

gorzata Bąk, Stanisław Ratusiński i Natalia Szapowałow. 

Pisząc  o  sporcie  niepełnosprawnych,  nie  naleŜy  za-

pominać o trudnościach, z jakimi spotykają się organizacje i 
osoby zajmujące się tą dziedziną. Jest to przede wszystkim 
brak  równoprawnego  dostępu  do  publicznych  środków 
finansowych  przeznaczonych  na  sport.  Zakłada  się,  Ŝe 
około  10  procent  społeczeństwa  stanowią  osoby  niepełno-
sprawne. Tymczasem w budŜetach województw, miast czy 
gmin spośród puli ogólnej przeznaczonej na sport nie wię-
cej niŜ 1 procent, przypada na finansowanie sportu niepeł-
nosprawnych (często procent ten wynosi 0). Niewiele jest w 
Polsce  obiektów  sportowych  przystosowanych  dla  wózko-
wiczów  i  osób  poruszających  się  o  kulach.  W  mediach, 
zwłaszcza centralnych, niechętnie zamieszcza się nieliczne 
informacje o sporcie niepełnosprawnych. 

Istnieje  wiele  niedogodności,  z  którymi  walczyć  mu-

szą niepełnosprawni miłośnicy sportu. Działanie w grupie 
pozwala je jakoś przezwycięŜać. Świadczą o tym na przy-
kład  osiągnięcia  przedstawionego  w  tym  artykule  stowa-
rzyszenia.