Materiał archiwalny
Przemiany w ujęciu istoty i uwarunkowań
społecznej integracji dzieci niepełnosprawnych
Prof. dr hab. Aleksandra Maciarz
trzydziestoletnim okresie upowszechniania
idei społecznej integracji osób niepełno-
sprawnych w Polsce znacznie zmieniło się
ujęcie jej istoty oraz rozumienie uwarunkowań jej efektów.
Zmiany w poglądach zwolenników społecznej integracji
zaznaczyły się szczególnie w odniesieniu do tzw. integracji
edukacyjnej wprowadzanej do szkolnictwa. Źródłem tych
zmian były zarówno doświadczenia nauczycieli podejmują-
cych integracyjne nauczanie dzieci, jak i wyniki naukowych
badań i przemyśleń pedagogów zainteresowanych proble-
matyką społecznej integracji.
Pojawienie się w latach siedemdziesiątych w mas me-
diach, na konferencjach naukowych, w dyskusjach i publi-
kacjach pedagogicznych idei społecznej integracji osób
niepełnosprawnych było wyrazem krytycznej oceny rozwi-
janego dotąd systemu opieki, społecznej pomocy i edukacji
tych osób. Idea ta była przez jej propagatorów mocno prze-
ciwstawiana społecznej izolacji i segregacji osób niepełno-
sprawnych. Zasadniczym ich dąŜeniem było osiągnięcie
zmian postaw społecznych wobec tych osób i doprowadze-
nie do takiej demokratyzacji Ŝycia społecznego, by kaŜdy
członek społeczeństwa, bez względu na stopień sprawności
mógł prowadzić normalne Ŝycie, w takich samych warun-
kach, jak pozostali członkowie określonych grup społecz-
nych [Hulek 1977, s. 493]. Cel społecznej integracji pojmo-
wano jako stwarzanie osobom niepełnosprawnym szans
pozostania w ich naturalnym środowisku lub powrotu do
niego, udostępnienia im tych wszystkich miejsc, instytucji,
obiektów i urządzeń, z których korzystają pełnosprawni.
Społeczną integrację utoŜsamiano więc z ideą egalitaryzmu
społecznego. Profesor A. Hulek [1977, s. 494] uwaŜał, Ŝe
„Integracja funkcjonalna polega na tym, Ŝe osoby upośle-
dzone mieszkają, pracują i spędzają czas wolny w takich
samych warunkach jak osoby pełnosprawne". Równocze-
ś
nie zwracał uwagę na to, Ŝe zastosowanie odpowiednich
urządzeń jest warunkiem integracji funkcjonalnej.
Społeczną integrację osób niepełnosprawnych pojmo-
wano zatem początkowo jako pewien stan, który moŜna
osiągnąć pozostawiając te osoby w naturalnym środowisku,
wzbogaconym w odpowiednie urządzenia ułatwiające im
funkcjonowanie. Nie w pełni zdawano sobie sprawę z tego,
Ŝ
e wprowadzenie w Ŝycie tej wysoce humanitarnej idei
wymaga długotrwałego i kompleksowego procesu działań
na rzecz zmian w środowisku cywilizacyjnym i społecznym.
Dzięki nagłym, rewolucyjnym zmianom moŜna zburzyć stary,
przez wiele lat budowany system instytucji segregujących
osoby niepełnosprawne według biologicznego kryterium i
izolujących je od społeczeństwa, jednak budowa nowego
systemu, w którym mamy uczestniczyć wszyscy, wymaga
kompleksowego wysiłku róŜnych słuŜb społecznych, wzbo-
gacenia systemu powszechnie uznawanych wartości oraz
wielorakich preferencji społecznych i materialnych.
Z jednej strony konieczne jest zniesienie barier, które
tkwią w naszym otoczeniu fizycznym, w środowisku spo-
łeczno-kulturalnym oraz w systemie edukacji, z drugiej –
konieczne jest wprowadzenie zmian w postawach i zacho-
waniach ludzi wobec osób niepełnosprawnych oraz takich
rodzajów specjalnej pomocy, urządzeń i sytuacji, które
wspierałyby rozwój, rehabilitację i społeczną integrację tych
osób. Wymaga to podjęcia róŜnorodnych działań przez
władze i słuŜby zarówno ogólnopaństwowe, jak i regionalne
oraz samorządowe.
Mamy dzisiaj juŜ świadomość tego, Ŝe społeczna inte-
gracja osób niepełnosprawnych nie jest łatwo osiągalnym
stanem, ale procesem wymuszającym zmiany nieomal we
wszystkich dziedzinach Ŝycia społeczeństwa. Zmiany te
tym bardziej konieczne są w systemie edukacji, w którym
chcemy realizować ideę społecznej integracji dzieci i mło-
dzieŜy. Stąd pogląd reformatorów tego systemu dotyczący
moŜliwości pomyślnej realizacji tej idei na drodze szybkich
przekształceń organizacyjnych i zapewnienia podstawo-
wych warunków nauczania specjalnego w szkołach pu-
W
Nasze Forum
Materiał archiwalny
6
blicznych wydaje się zbyt optymistyczny. Pośpiech, nieli-
czenie się z wynikami badań naukowych, a takŜe zbyt jed-
nostronne, doktrynalne podejście reformatorów nigdy do-
brze nie słuŜyły systemowi edukacji.
W latach minionych zwolennicy społecznej integracji w
szkole początkowo prezentowali pogląd, Ŝe jej powodzenie
zaleŜy od przygotowania przed jej wprowadzeniem odpo-
wiednich warunków. Z zapewnieniem tych warunków wią-
zali przekonanie o pomyślnym i skutecznym jej wprowa-
dzeniu. Przyjmowano takŜe załoŜenie, Ŝe społeczna inte-
gracja dzieci niepełnosprawnych jest stanem moŜliwym do
osiągnięcia w szkole, jeśli zostaną naleŜycie przygotowane
odpowiednie warunki społeczne, organizacyjne, kadrowe i
warsztatowe. Dzisiaj po wielu doświadczeniach praktycz-
nych i analizach wyników badań przeprowadzonych w inte-
gracyjnych formach kształcenia mamy świadomość tego, Ŝe
społeczna integracja dzieci nie jest stanem ale procesem
zmian psychospołecznych dokonujących się we wzajem-
nych relacjach między dziećmi pełnosprawnymi i niepełno-
sprawnymi. Zmiany te obejmują wszystkie sfery psychicz-
nego funkcjonowania dzieci (poznawczą, emocjonalną,
motywacyjną, wolicjonalno-dąŜeniową), ich świat wartości
oraz ich społeczne zachowanie. Nie moŜna więc „raz a
porządnie” przygotować się do społecznej integracji, wypeł-
niając przed jej wprowadzeniem określone warunki. Ich
przygotowanie jest tylko czynnością wstępną dla pomyślnej
realizacji procesu społecznej integracji dzieci niepełno-
sprawnych. Tworzenie warunków dla społecznej integracji
dzieci w systemie edukacji ujmowane być powinno dyna-
micznie jako kompleksowy i skoordynowany proces działań
społecznych, organizacyjnych, technicznych, wychowaw-
czych i dydaktycznych, w którym uczestniczą rodzice, na-
uczyciele, pedagodzy specjalni, zatrudnieni w szkole oraz
specjaliści słuŜb oświatowych, rehabilitacyjnych i społecz-
nych, działających na rzecz tych dzieci.
Odwołując się do wielokrotnie upowszechnianego re-
jestru uwarunkowań efektywności społecznej integracji
dzieci niepełnosprawnych w szkole [Hulek 1977, Maciarz
1987], moŜna dzisiaj je poddać krytycznej ocenie, ujmując
ich realizację w perspektywie dynamicznej. Konieczności
takiego podejścia do uwarunkowań efektywności społecz-
nej integracji dzieci niepełnosprawnych w systemie edukacji
ś
wiadomi powinni być decydenci odpowiedzialni za jego
reformę, dyrektorzy przedszkoli i szkół, nauczyciele i rodzi-
ce oraz specjaliści róŜnych słuŜb.
Za podstawowe uwarunkowanie powodzenia społecz-
nej integracji dzieci niepełnosprawnych w szkole uznaje się
ich akceptację przez rówieśników pełnosprawnych. Począt-
kowo sądzono, Ŝe moŜna przed stworzeniem grupy inte-
gracyjnej tak przygotować uczniów pełnosprawnych, by
zaakceptowali oni w pełni swoich niepełnosprawnych ró-
wieśników. Jednak badania prowadzone za pomocą technik
socjometrycznych i psychologicznych nie potwierdziły tego
przekonania [Szumski 1998, Maciarz 1999]. Diagnoza spo-
łecznych pozycji dzieci niepełnosprawnych, ich samopo-
czucia w grupach integracyjnych oraz relacji emocjonalnych
z dziećmi pełnosprawnymi wykazała, Ŝe niedostatek sytu-
acji wychowawczych hamuje proces społecznej integracji
dzieci, a niekiedy nawet sprawia, Ŝe stosunki między nimi
ulegają pogorszeniu. W trakcie tradycyjnie prowadzonych
lekcji szkolnych niewiele jest sytuacji kształtujących u dzieci
altruizm, prospołeczność i zdolność podejmowania wspól-
nego wysiłku opartego na poczuciu więzi z innymi i odpo-
wiedzialności za innych, natomiast wiele jest sytuacji moty-
wujących do egotycznej dbałości o sukces i zmuszających
do rywalizacji. Ubogie zajęcia pozalekcyjne w szkole, które
w znacznie większym stopniu niŜ lekcje nasycone być mo-
gą walorami wychowawczymi, uniemoŜliwiają zachowanie
względnej równowagi w wypełnianiu przez szkołę funkcji
dydaktycznej i wychowawczej.
Dzisiaj mamy juŜ pełną świadomość tego, Ŝe społecz-
na integracja dzieci niepełnosprawnych nie jest stanem, dla
osiągnięcia którego wystarczy odpowiednie przygotowanie
dzieci pełnosprawnych. Realizacja idei społecznej integracji
dzieci niepełnosprawnych rozumiana jest jako psychospo-
łeczny proces obejmujący wzajemne stosunki i zachowania
się dzieci pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Zmiany
dokonujące się w tym procesie prowadzą do włączenia
dzieci niepełnosprawnych w społeczność dzieci pełno-
sprawnych, upodmiotowienia ich w tej społeczności i znor-
malizowania ich społecznej sytuacji. Ujmując społeczną
integrację dzieci niepełnosprawnych w kategorii procesu,
mamy świadomość potrzeby wychowawczego jej wspiera-
nia poprzez inicjowanie sytuacji, w których dzieci te pozo-
stają w przyjaznych i równoprawnych kontaktach z rówie-
ś
nikami, mają poczucie akceptacji z ich strony oraz przyna-
leŜności do grupy, którą razem tworzą.
Początkowo sądzono takŜe, Ŝe moŜna zadowalająco
przygotować dziecko niepełnosprawne do włączenia go w
integracyjną formę edukacji. Pomyślność nauczania inte-
gracyjnego uzaleŜniano od „maksymalnego usprawnienia i
usamodzielnienia dziecka tak pod względem fizycznym, jak
i psychicznym” [Hulek 1977, s. 501]. Stąd niektórzy autorzy
uwaŜali, Ŝe wiele dzieci niepełnosprawnych moŜe być włą-
czonych w grupy integracyjne dopiero w klasach wyŜszych,
gdy zdobędą potrzebne im umiejętności, np. dzieci niewi-
dome – posługiwanie się pismem Braille’a i dostateczną
orientację w otoczeniu, dzieci głuche – umiejętność czyta-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
7
nia mowy z ust i posługiwania się mową [Doroszewska
1981, t. 1, s. 627]. Pogląd ten pozostawał w sprzeczności z
przekonaniem o wartości wczesnej integracji dziecka dla
jego rozwoju i usprawniania oraz o jego większej podatno-
ś
ci na społeczną integrację w młodszych fazach rozwoju.
Potrzeba wczesnej diagnozy zaburzeń w rozwoju
dziecka, jego usprawniania i pewnego przygotowania do
rozpoczęcia nauczania integracyjnego nie ulega dzisiaj
wątpliwości, natomiast w znacznie większym stopniu ak-
centuje się konieczność nasycenia tego nauczania walora-
mi rewalidacyjnymi i zapewnienia dziecku niepełnospraw-
nemu stałej pomocy specjalistów. Z jednej strony nadal
wskazuje się na potrzebę przygotowania nauczycieli do
nauczania dzieci niepełnosprawnych, z drugiej – na zapew-
nienie im takich rodzajów terapii i usprawniania, jakie są dla
nich niezbędne. Konieczne więc jest, by nauczyciele pracu-
jący w integracyjnych formach byli stale wspierani przez
odpowiednie słuŜby i specjalistów kompetentnych w rewali-
dacji tych dzieci. Świadomość tego, Ŝe w wielu środowi-
skach lokalnych jest niedostatek specjalistów mogących
realizować zadania w zakresie rewalidacji dzieci z róŜnym
rodzajem niesprawności, stanowi przyczynę obaw związa-
nych z reformatorską tendencją totalnego upowszechnienia
w systemie edukacji integracyjnego nauczania specjalnego,
tym bardziej Ŝe nauczanie to sprowadzane jest do jednej
formy, tj. integracyjnych oddziałów przedszkolnych i klas
szkolnych.
Reformatorzy systemu edukacji nie uwzględniają we
wprowadzanej koncepcji zmian szkolnictwa specjalnego
podstawowej zasady stosowanej w wielu krajach wyprze-
dzających pod tym względem nasz kraj, która wskazuje na
uzasadnioną bezspornymi względami natury psychologicz-
nej i pedagogicznej konieczność oferowania dzieciom i
młodzieŜy niepełnosprawnej róŜnych form integracyjnej
edukacji. KaŜdemu dziecku naleŜy umoŜliwić naukę w takiej
formie, która jest najodpowiedniejsza dla niego ze względu
na stopień jego niesprawności, jego trudności edukacyjne,
a takŜe zachowane dyspozycje i poziom samodzielności. W
podejmowaniu decyzji dotyczącej dziecka bierze się rów-
nieŜ pod uwagę jego sytuację rodzinną oraz Ŝyczenia i
oczekiwania rodziców dotyczące jego losów szkolnych.
Wachlarz rozwiązań edukacyjnych oferowanych dzieciom
niepełnosprawnym jest w takich krajach, jak np. Dania,
Szwecja, Niemcy, zróŜnicowana – od włączenia dziecka
niepełnosprawnego w grupę uczniów pełnosprawnych,
poprzez moŜliwość edukacji specjalnej w klasach zwanych
klinicznymi lub terapeutycznymi i integrowania ich w zaję-
ciach pozalekcyjnych lub w formie kooperacji na lekcjach z
niektórych przedmiotów prowadzonych wspólnie z uczniami
klas normalnych, wzbogacanie ich nauczania w zwykłej
klasie nauczaniem ambulatoryjnym prowadzonym w gabi-
netach indywidualnie lub w małych grupach, wreszcie na-
uczanie w szkole specjalnej prowadzącej takŜe kooperację
(organizowanie części lekcji wspólnie) ze szkołą zwykłą
[Raabe 1998]. Organizowane są róŜne formy zajęć poza-
lekcyjnych integrujących dzieci pełnosprawne z niepełno-
sprawnymi. Idea społecznej integracji dzieci niepełno-
sprawnych jest w społeczeństwach wielu krajów wszech-
obecna i realizowana w róŜnych wymiarach, tj. architekto-
nicznym, organizacyjnym, programowym, wychowawczym,
terapeutycznym i społecznym.
DąŜy się do takiego zorganizowania środowiska edu-
kacyjnego, by zminimalizować skutki niepełnosprawności
dzieci oraz zorganizować ich wychowanie i nauczanie w
sposób pozwalający na pełne zaspokojenie ich potrzeb i
włączenie ich w naturalne środowisko. Preferowane jest
elastyczne podejście w zapewnianiu dziecku odpowiednich
warunków edukacji, dopuszczające moŜliwość zmiany jej
formy na bardziej dla niego odpowiednią w danym okresie
lub ze względu na osiągnięty przez dziecko poziom rozwo-
ju, sprawności czy społecznej samodzielności. Przyjmuje
się, Ŝe kaŜda decyzja dotycząca sytuacji edukacyjnej dziec-
ka wymaga wnikliwej oceny jego dyspozycji psychofizycz-
nych. MoŜliwe to jest jednak jedynie wówczas, gdy system
edukacji zapewnia dzieciom niepełnosprawnym róŜne for-
my nauczania i róŜne rodzaje pomocy specjalnej oraz gdy
w systemie tym stale dokonują się innowacyjne zmiany
nastawione na wspieranie rozwoju dzieci i młodzieŜy.
Bibliografia
D
OROSZEWSKA
J., Pedagogika specjalna, t. 1, Wrocław-
Warszawa-Kraków-Gdańsk 1981.
M
ACIARZ
A., Z teorii i badań społecznej integracji dzieci
niepełnosprawnych, Kraków 1999.
S
ZANSE
i zagroŜenia rozwoju dzieci niepełnosprawnych w
integracyjnych formach kształcenia specjalnego, [w:]
Pedagogika specjalna wobec zagroŜeń i wyzwań XXI
wieku, red. J. Pańczyk i W. Dykcik, Poznań 1999.
P
EDAGOGIKA
rewalidacyjna, red. A. Hulek, Warszawa 1977.
R
AABE
S., Vor-udn Rahmenbeudingungen schulischer Ko-
operation, „Lernen Konkret” 1998, nr 17.
S
ZUMSKI
G., Następstwa integracji szkolnej niepełnospraw-
nych dla pedagogiki specjalnej, „Szkoła Specjalna”
1998, nr 4.
Materiał archiwalny
Znaczenie instytucji
wspomagających proces rewalidacji
w okresie transformacji ustrojowej państwa
Prof. dr hab. Józef Sowa
ewalidacja osób niepełnosprawnych jest proce-
sem złoŜonym, uwarunkowanym przez splot
wielorakich czynników natury endo- i egzogen-
nej. Spośród tych drugich istotną rolę odgrywają instytucje
wspomagające omawiany proces. Kiedy mówimy o tych
podmiotach, mamy na myśli zarówno makrospołeczne
instytucje będące odzwierciedleniem regulatorów cało-
kształtu Ŝycia społecznego (np. obowiązujący system
prawny), jak i instytucje niŜszego rzędu, zaspokajające
potrzeby określonych zbiorowości czy kategorii osób (np.
placówki oświatowe, ośrodki pomocy społecznej, organy na
szczeblu lokalnym) [A. Ostrowska, J. Sikorska 1996, s.
113]. Wszystko to ma miejsce w określonej przestrzeni
Ŝ
yciowej jednostki niepełnosprawnej. MoŜe być ona odczy-
tana jako ograniczona struktura przestrzenna, w której
wyraźnie wydzielona jest osoba niepełnosprawna i jej oto-
czenie definiowane tu przez dostępność do określonych
instytucji oraz moŜliwość uzyskania realnego wsparcia z
ich strony. Co więcej, jak się wydaje, jej sytuacja Ŝyciowa
jest w wielu wypadkach determinowana zachodzącymi w
tak pojętym układzie relacjami. Jest ona bowiem niejedno-
krotnie uzaleŜniona w sposób stały od określonych instytu-
cji leczących, rehabilitujących czy pomocowych. Zacho-
dzące tu interakcje stanowią istotę przestrzeni Ŝyciowej;
przy czym sytuacja jednostki uwarunkowana jest teŜ su-
biektywną interpretacją zorganizowanego pola sił w obrębie
tej przestrzeni [B. Król 1997]. One teŜ mogą blokować sku-
teczność procesu rewalidacji bądź stymulować jednostkę do
czynnego zaangaŜowania się w zabiegi usprawniające i
być swoistym stymulatorem w rozwiązywaniu sytuacji pro-
blemowych.
Z punktu widzenia pacjenta sposób funkcjonowania
tych instytucji oraz zakres ich zadań – w aspekcie celów,
do których zostały powołane – warunkuje zarazem sku-
teczność tego procesu i określa to, co daje się określić
słowami: jakość Ŝycia ludzi niepełnosprawnych. Instytucje
specyficzne, ukierunkowane bezpośrednio na potrzeby
tych osób, nie mogą wyczerpywać listy podmiotów kształtu-
jących ich szanse i bariery. MoŜna je jedynie uwaŜać za
wypadkową funkcjonowania ogółu instytucji, które egzem-
plifikują pewien porządek normatywny w danym układzie
społecznym.
Nie naleŜy jednak zapominać o tym, Ŝe podstawowym
podmiotem jest tu człowiek. Chodzi więc zarówno o osoby
korzystające ze wsparcia, jak i o tych, którzy ten proces
organizują. Nie wymaga teŜ uzasadnienia, Ŝe od ich har-
monijnego współdziałania w znacznym stopniu zaleŜą
efekty rewalidacji. W nurcie tych rozwaŜań waŜnym pro-
blemem staje się poczucie prywatności oraz sam sposób
doświadczenia otoczenia (tu wspomagającego) przez jed-
nostkę niepełnosprawną.
Działalność instytucjonalna na rzecz rewalidacji osób
niepełnosprawnych ma w naszym kraju dość bogatą trady-
cję przejawiającą się w róŜnorodnych formach. W zakresie
ich powinności mieszczą się bezpośrednie usługi rehabili-
tacyjne, róŜnego rodzaju świadczenia socjalne, organizacja
stanowisk pracy oraz działalność kulturalna, edukacyjna,
sportowa, itp.
Odnosząc to do funkcjonowania omawianych instytucji
w okresie transformacji, zasadne jest zwrócenie uwagi na
ich rolę w otoczeniu społecznym. Zachodzące przemiany
systemu politycznego i ekonomicznego spowodowały m.in.
ograniczenie opiekuńczej funkcji państwa. Współwystępuje
to z dokonującymi się procesami decentralizacji i ustawo-
wymi przemieszczeniami uprawnień decyzyjnych w dół
w układzie regionalnym i lokalnym.
R
Nasze Forum
Materiał archiwalny
9
W rozwiązywaniu problemów osób niepełnospraw-
nych, szczególnie w ostatnich latach, znaczącą rolę odgry-
wają organizacje oddolne, tj. wszelkiego rodzaju stowarzy-
szenia, fundacje, grupy samopomocowe – skupiające sa-
mych ludzi niepełnosprawnych i ich rodziny. NaleŜy ocze-
kiwać, Ŝe one to w coraz większym stopniu przejmować
będą zadania wspomagające proces rewalidacji od dotych-
czas funkcjonujących struktur organizacyjnych. WiąŜe się
to zasadniczo z faktem, Ŝe łatwiej im niŜ administracji pań-
stwowej, w sposób komplementarny i bardziej wnikliwy
oraz skuteczny podejmować w bezpośrednim otoczeniu
jednostki działania, które nie zawsze mieszczą się w cia-
snych ramach formalnych instytucji. ZauwaŜalna ich róŜno-
rodność i autonomia przyczyniają się niewątpliwie do wy-
pracowania nowych form i alternatywnych sposobów roz-
wiązywania problemów rewalidacyjnych. O ich wymiarze
społecznym i zasięgu przekonamy się analizując wydany w
1997 r. przez PFRON niemal ośmiósetstronicowy informa-
tor dotyczący organizacji pozarządowych i instytucji działa-
jących na rzecz osób niepełnosprawnych.
Daje się coraz wyraźniej obserwować stopniowy zanik
działań mających charakter postaw filantropii (rządowej
bądź prywatnej), a w to miejsce toruje sobie drogę postawa
racjonalnego wykorzystania potencjalnych moŜliwości
wsparcia socjalnego, nie pomijając aktywności samych
osób niepełnosprawnych. JednakŜe w globalnym układzie
społecznym, jak i w społecznościach terytorialnych wypo-
saŜonych w róŜnorodne instytucje zaangaŜowane w proces
usprawniania – jego efektywność zaleŜy w znacznej mierze
od skoordynowanych działań w tym zakresie, zaczynając
juŜ od szczebla lokalnego. Podobnie moŜna to w pewnym
stopniu odnieść do systemu alternatywnego, ulokowanego
we wspomnianych stowarzyszeniach, wspólnotach wyzna-
niowych, itp.
Wszystkie podejmowane tu wysiłki na rzecz tej grupy
ludzi i ich rodzin powinny znaleźć szerokie zaplecze i opar-
cie w ogólnie pojętej polityce społecznej [A. Kurzynowski
1997]. Niezbędna jest tu teŜ pełna informacja i świadomość
tego, czego osoba niepełnosprawna moŜe oczekiwać od
administracji rządowej, innych instytucji i samej siebie.
Staje się to koniecznością, tak ze względów jednostko-
wych, jak i społecznych oraz ekonomicznych. NaleŜy są-
dzić, Ŝe sprzyjać to będzie pewnemu ładowi i jasności w
urzeczywistnianiu zasad normalizacji Ŝycia omawianej
populacji. Równocześnie podmioty lokalne – zróŜnicowane
wielością ofert instytucji – w większym stopniu odpowiadać
będą za sposób rozwiązywania problemów osób niepełno-
sprawnych. Wzbudzona zostanie tym samym pewna ak-
tywność w zakresie autorewalidacji, aktywność i zapał ludzi
w ramach wolontariatu, aktywność instytucji pomocowych –
postrzeganych nie tylko jako socjalne „podpórki”. MoŜna
powiedzieć, Ŝe jest to spójne w pewnym stopniu z przesła-
niem, jakie niosła za sobą proklamowana przez ONZ De-
kada Narodów Zjednoczonych na rzecz ludzi Niepełno-
sprawnych. Nie wyczerpuje to z pewnością całości zagad-
nienia. W związku z oczekiwanym zjednoczeniem Polski ze
Wspólnotą Europejską warto ponownie zwrócić uwagę na:
• Art. 15 Znowelizowanej Europejskiej Karty Społecz-
nej dot. prawa osób niepełnosprawnych do samodzielności,
integracji społecznej i do udziału w Ŝyciu wspólnoty;
• Zalecenie nr 6/92/6 Komitetu Ministrów Rady Europy
w sprawie spójnej polityki wobec osób niepełnosprawnych,
który to dokument definiuje wyraźnie obszary istotne dla
integracji społecznej.
Omówione tu rozwiązania odnoszone do osób niepeł-
nosprawnych w układzie instytucjonalnym, będące zara-
zem desygnatem polityki społecznej, stanowią istotny kom-
ponent uwarunkowań procesu rewalidacji. W tym kontek-
ś
cie dalsza uwaga zwrócona zostanie nie tylko na opis i
charakterystykę określonych instytucji, lecz raczej na próbę
ukazania swoistej prakseologii wsparcia tego procesu. Nie
oznacza to bynajmniej całkowitego pominięcia przedsta-
wienia tych podmiotów i ukazania ich swoistej roli w rewali-
dacji.
Społeczny wymiar wsparcia – pojęcie
Wielu badaczy jest zgodnych co do tego, Ŝe na jakiekol-
wiek zmiany w obrazie własnej osoby u ludzi niepełno-
sprawnych wpływa nie tylko fakt zaburzonego obrazu
ciała, ale między innymi takŜe postawy społeczne wobec
nich [J. Kirenko 1991].
Osoba niepełnosprawna, chociaŜby osiągnęła przy-
stosowanie do Ŝycia ze swoją niepełnosprawnością, moŜe
znaleźć się w nowej sytuacji stresowej spowodowanej
uświadomieniem sobie skutków własnej niepełnej spraw-
ności, szczególnie skutków społecznych – gdy napotyka
nowe przeszkody w zaspokajaniu potrzeb, wynikające
często z negatywnych postaw otoczenia [H. Larkowa
1987]. MoŜe się tak zdarzać, gdyŜ pomimo coraz szersze-
go kręgu, jaki zatacza w społeczeństwie świadomość pro-
blematyki osób niepełnosprawnych, a zwłaszcza zauwaŜa-
nia i zaspokajania ich potrzeb, często jeszcze zaobserwo-
wać moŜna zniecierpliwienie, obojętność, nieprzyjemną
konsternację, zmieszanie, przerysowane, czasem wręcz
niedelikatne współczucie czy litość, a niekiedy nawet na-
chalną, źle skrywaną ciekawość wobec osób niepełno-
sprawnych. Jest to widoczne dla kaŜdego obserwatora
Nasze Forum
Materiał archiwalny
10
codziennego Ŝycia, a sami niepełnosprawni równieŜ pod-
kreślają częste uciąŜliwe, nieraz aŜ bolesne reakcje oto-
czenia na fakt ich kalectwa.
Na szczęście daje się zaobserwować takŜe zupełnie
odmienną postawę, której istnienie potwierdza równie wiele
badań psychologicznych nad altruizmem, postawami pro-
społecznymi, gotowością do niesienia pomocy innym [por.
S. Kowalik 1996]. Takie pozytywne nastawienia i zachowa-
nia wchodzą w zakres zjawiska społecznego wsparcia. Ono
właśnie leŜy u podstaw funkcjonowania jednostki i całych
grup społecznych – moŜna by nawet pokusić się o stwier-
dzenie, Ŝe u podstaw istnienia ludzkości. W kaŜdej sytuacji
bowiem, a zwłaszcza w sytuacjach trudnych, stresowych,
waŜna jest dla kaŜdego człowieka obecność kogoś bliskie-
go lub chociaŜby sama świadomość, Ŝe nie jest się osa-
motnionym. Więź z innymi chroni przed poczuciem alienacji i
juŜ przez to wzmacnia odporność psychiczną [por. Z. Kaw-
czyńska-Butrym 1996; S. Kowalik 1996].
Pojęcie wsparcia
Pierwsze sygnały świadczące o zainteresowaniu zjawi-
skiem społecznego wsparcia pojawiły się w latach siedem-
dziesiątych w badaniach psychologicznych ośrodków uni-
wersyteckich OSA, Kanady, Holandii i Anglii [za: Z. Jawo-
rowska-Obłój, B. Skuza 1986]. W ostatnich latach zaś
zwrócono szczególną uwagę na problematykę wsparcia
społecznego, poświęcono mu równieŜ wiele publikacji,
dotychczas jednak nie ma ogólnie przyjętej, jednolitej defi-
nicji określającej to zjawisko, co wynika z faktu, iŜ proble-
matyką tą zainteresowało się wiele dyscyplin naukowych,
m.in. socjologia, psychologia i pedagogika [za: Z. Kaw-
czyńska-Butrym 1996].
Według wielu badaczy wsparcie społeczne to pomoc
dostępna dla jednostki lub grupy – którą otrzymuje się usta-
wicznie podczas codziennych interakcji z innymi ludźmi. Zapo-
trzebowanie na tę pomoc wzrasta mniej lub bardziej gwał-
townie w sytuacjach trudnych, zadaniowych, stresowych –
róŜne systemy wsparcia działają bowiem głównie jako swego
rodzaju schronienie pozwalające na aktywizację i regenera-
cję sił ludzkich. Systemy takie mogą mieć charakter sponta-
niczny, np. pomoc przyjacielska czy sąsiedzka w określo-
nej sytuacji albo teŜ ciągły, np. wsparcie rodzinne, organi-
zacyjne czy równieŜ przyjacielskie [za: S. Kawula 1996].
Wsparcie moŜe teŜ być definiowane jako szczególny
sposób i rodzaj pomocy udzielanej osobom lub grupom
głównie w celu mobilizowania ich sił, potencjału i zasobów,
które zachowały, aby mogły sobie radzić ze swoimi pro-
blemami [za: Z. Kawczyńska-Butrym 1996].
H. Sęk (por. S. Kawula 1996; por. S. Kowalik 1996)
określa społeczne wsparcie
jako interakcję podejmowaną
przez osoby w sytuacji problemowej i trudnej. Celem takiej
interakcji jest przybliŜenie jednego lub obu uczestników do
pokonania sytuacji problemowej w toku wymiany emocji,
informacji i działań. Warunkiem skuteczności tej interakcji
jest właściwa relacja między oczekiwanym a uzyskanym
wsparciem.
Często spotykany jest równieŜ definicyjny podział
wsparcia społecznego ze względu na jego rodzaj, formy i
funkcje, jakie spełnia. Biorąc pod uwagę takie podejścia,
moŜna wyróŜnić kilka rodzajów społecznego wsparcia:
• wsparcie informacyjne, które polega na dostarczaniu
potrzebującej stronie róŜnorodnych informacji waŜnych w
jej aktualnej trudnej sytuacji Ŝyciowej ;
• wsparcie emocjonalne i wartościujące, pełniące bar-
dzo waŜną funkcję, gdyŜ wynikające z silnych przeŜyć
emocjonalnych, potrzeby podtrzymania duchowego i Ŝycz-
liwej obecności innych osób;
• wsparcie instrumentalne, dzielone przez niektórych
na wsparcie materialne – oparte na tradycyjnych formach
udzielanej pomocy materialnej jak poŜyczki, darowizny itp.
oraz wsparcie przez świadczenie usług – którego istotą jest
pomoc w wykonywaniu konkretnych czynności;
• wsparcie w rozwoju, traktowane teŜ niekiedy jako
wsparcie duchowe czy psychiczno-rozwojowe, którego
elementy przewijają się w juŜ wymienionych rodzajach
wsparcia, poniewaŜ pomagają w przezwycięŜaniu kryzy-
sów, trudności i bezradności w wielu dziedzinach związa-
nych z funkcjonowaniem człowieka. MoŜna tu jednak rów-
nieŜ mówić o wspieraniu bezpośrednio ukierunkowanym na
rozwój osoby, polegającym między innymi na wyrównywa-
niu szans w róŜnych płaszczyznach Ŝycia, w zaleŜności od
indywidualnych potrzeb jednostki.
Na podstawie wszystkich przytoczonych interpretacji
pojęcia społecznego wsparcia nie ulega wątpliwości, iŜ aby
zaistniało to zjawisko niezbędne są trzy elementy: sytuacja
trudna, problemowa, stresowa, osoba lub grupa potrzebują-
ca wsparcia w tej sytuacji oraz osoba lub grupa tego wspar-
cia udzielająca, przy czym role „biorcy” i „dawcy” wsparcia
mogą się odwracać.
Heller i Swindle [za: Z. Jaworowska-Obłój, B Skuza
1986)] zauwaŜyli ponadto, Ŝe społeczne wsparcie ma cha-
rakter nie tylko złoŜony, ale takŜe dynamiczny – zaleŜy
zarówno od obecnej sytuacji człowieka, jak i od dotychcza-
sowej historii jego Ŝycia, zmienia się pod wpływem krytycz-
nych wydarzeń i postępujących zmian w poziomie przysto-
sowania jednostki, a tak rozumiane naleŜy do procesu
dawania sobie rady w sytuacjach trudnych. Ci sami autorzy
Nasze Forum
Materiał archiwalny
11
podjęli próbę skonstruowania teoretycznego modelu spo-
łecznego wsparcia, integrującego róŜne stanowiska ba-
dawcze. Idąc tą drogą wyodrębnili dwie kategorie zmien-
nych, które mają decydujące znaczenie dla zrozumienia
pojęcia wsparcia społecznego. Pierwsza z nich to tak zwa-
na sieć społeczna człowieka, czyli powiązania z innymi
ludźmi wynikające z cech otoczenia, w którym on Ŝyje.
Druga natomiast – to pewne cechy osobowości człowieka,
takie jak: sposoby dawania sobie rady w sytuacjach trud-
nych i sposoby rozwiązywania problemów społecznych,
łatwość nawiązywania i utrzymywania kontaktów z innymi
ludźmi, poziom społecznego niepokoju, zdolność do efek-
tywnego pełnienia róŜnych ról społecznych czy umiejętność
odczytywania znaczeń sytuacji społecznych.
Funkcjonowanie społecznego wsparcia – pojęcie
Intensywność wsparcia wydaje się nierozerwalnie związana
ze stopniem więzi międzyludzkich. Wszelkie interakcje.
zachodzą w czterech podstawowych układach ludzkiego
Ŝ
ycia [za: S. Kawula 1996]:
• człowiek
↔
człowiek – w relacjach rodzinnych, ró-
wieśniczych, sąsiedzkich, zawodowych, towarzyskich itp.;
• człowiek
↔
grupa – w relacjach rodzinnych, środo-
wiskowych, politycznych, religijnych, organizacyjnych itp.;
• człowiek
↔
instytucje – gdy w kontakcie z nimi wy-
stępuje świadomość ich wielkości i masowości, a niekiedy
bezosobowości;
• człowiek
↔
szersze układy – w relacjach ze środo-
wiskiem okolicznym, np. miasta, wsi, dzielnicy, rejonu za-
mieszkania, regionu etnicznego czy kulturowego.
Stopień więzi obrazują trzy źródła społecznego za-
bezpieczenia wskazane przez R. Kalma i A. Antonucciego
[za: S. Kowalik 1996].
Pierwszy z nich tworzą współmałŜonkowie, bliska ro-
dzina i najbliŜsi przyjaciele. Związki między ludźmi są tu
wyjątkowo bliskie, trwałe, niezaleŜnie od zmieniających się
ról społecznych i przeobraŜeń w otoczeniu – z tego właśnie
kręgu człowiek otrzymuje największe wsparcie, czego
dowodzą wnioski badań prowadzonych w ciągu ostatnich
lat [za: Z. Kawczyńska-Butrym 1996].
Drugi krąg tworzy dalsza rodzina i koledzy z róŜnych
ś
rodowisk. Wsparcie stąd otrzymywane takŜe moŜe być
znaczne, choć juŜ nie tak niezawodne, zaś osoby znajdują-
ce się w tym kręgu mogą się częściej zmieniać.
I wreszcie trzeci krąg, do którego naleŜą sąsiedzi, zna-
jomi, dalecy krewni, pracownicy róŜnych instytucji medycz-
nych, opiekuńczych, rehabilitacyjnych itp. – w tym środowi-
sku więzi społeczne są stosunkowo słabe, następuje czę-
sta rotacja osób wchodzących w jego skład, a co za tym
idzie, wsparcie z tej strony jest najmniejsze, choć w szcze-
gólnych sytuacjach moŜe okazać się bardzo potrzebne. W
trzeciej grupie zawiera się równieŜ ogólny podział źródeł
wsparcia zaprezentowany przez Z. Kawczyńską-Butrym
(1996), który obejmuje systemy wtórne, czyli instytucje
zabezpieczające warunki Ŝycia i rozwoju, oraz specjalne
programy mające na celu wspieranie.
Kręgiem społecznego wsparcia o szczególnym cha-
rakterze są teŜ grupy samopomocowe. Ze względu na
róŜnorodny skład członków, odmienne cele i formy działa-
nia, bardzo trudno zdefiniować owe grupy. Istotą ich jest
jednak, Ŝe składają się z osób przeŜywających podobny
rodzaj problemów i mających podobne doświadczenia z
pierwszych etapów rozwiązywania tych problemów. Tym
samym członkowie grup samopomocowych są w stanie
lepiej siebie zrozumieć i zaakceptować [S. Kowalik 1996].
Mimo tej hierarchii grup społecznego wsparcia oczywiste
jest, Ŝe istnieją róŜnice w udzielaniu wsparcia, nawet w obrębie
tych samych kręgów. Istotną rolę odgrywa w tym motywacja,
którą posiadają osoby pomagające innym. W zrozumieniu tego
mechanizmu pomocna moŜe być koncepcja I. A. Piliavin i
współpracowników [za: S. Kowalik 1996], według których
udzielanie pomocy odnosi się do trzech sytuacji: proble-
mowej, kryzysowej i nagłego wypadku. Informacja o takich
zdarzeniach moŜe wywołać u odbiorców pobudzenie, a to
wyzwala reakcję orientacyjną i interwencyjną. W miarę
wzrostu pobudzenia następuje doświadczanie coraz bar-
dziej negatywnych emocji, które motywują do zlikwidowania
tego stanu przy poniesieniu jak najmniejszych „kosztów
własnych” związanych z bezpośrednim udzieleniem pomo-
cy, jak i z jej nieudzieleniem. Przy bardzo wysokim pozio-
mie pobudzenia interwencja jest impulsywna i bezwarun-
kowa, bez kalkulacji ponoszonych kosztów.
Biorąc więc pod uwagę róŜnice indywidualne między
ludźmi, taka sama sytuacja kryzysowa lub problemowa moŜe
wyzwalać u róŜnych osób odmienny poziom napięcia, a co za
tym idzie, takŜe zróŜnicowany poziom motywacji do niesienia
pomocy. Szacowanie kosztów jest teŜ sprawą indywidualną.
Badania K. Otrębskiej-Popiołek [za: S. Kowalik 1996] wykaza-
ły, Ŝe najczęstszymi subiektywnymi powodami skłaniającymi
ludzi do pomagania innym są w kolejności:
• prośba o pomoc i posiadane kompetencje,
• osiąganie przyjemności z pomagania,
• poczucie obowiązku,
• nieumiejętność odmowy na prośbę.
Oprócz tych, wymieniano jeszcze wiele innych powo-
dów udzielania pomocy, ale częstotliwość ich podawania
nie była aŜ tak znaczna.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
12
A. Olubiński [1996] zauwaŜa jednak, iŜ w kaŜdym
rozwijającym się i przeobraŜającym układzie społecznym
pojawiają się – obejmujące róŜne systemy i struktury pań-
stwowo-społeczne – sytuacje kryzysowe, których wynikiem
są dysfunkcje zarówno instytucjonalne, jak teŜ w syste-
mach wartości i postaw. Stąd teŜ wysnuwa hipotezę [A.
Olubiński 1996], iŜ zasadnicza forma wspierania powinna
wiązać się przede wszystkim z szeroko rozumianą działal-
nością humanistyczno-terapeutyczną pojmowaną jako
specyficzna umiejętność o charakterze ratowniczym, jak i
profilaktycznym, co zdaje się potwierdzać rosnący wciąŜ
popyt na róŜnego rodzaju treningi, sesje czy warsztaty
psycho-socjoterapeutyczne.
Jak widać, problem wspierania oraz jego mecha-
nizm jest niezmiernie złoŜony. Pomimo społecznego
charakteru wsparcia istnieje potrzeba prawnego zagwa-
rantowania i ułatwienia osobom niepełnosprawnym
dostępu do róŜnych form pomocy. Dlatego podstawą
wszelkich międzynarodowych i wewnątrzpaństwowych
aktów prawnych dotyczących osób niepełnosprawnych
jest Deklaracja Praw Osób Niepełnosprawnych – Rezo-
lucja Ogólnego Zgromadzenia ONZ ustanowiona 9
grudnia 1975 roku. Ustawodawstwo ma zresztą takŜe
ś
cisły związek ze społeczną akceptacją osób niepełno-
sprawnych i społeczną wolą wspierania ich – jak głosi
jedno z zaleceń ze spotkania ekspertów Rehabilitation
International zorganizowanego w Wiedniu w czerwcu
1986 roku przy współpracy Centrum ONZ do spraw
dostępu społecznego i spraw humanitarnych dotyczące
przepisów prawnych w zakresie zrównania szans dla
ludzi niepełnosprawnych:
W Polsce jest wiele instytucji [za: A. Płaksiak 1990] o
charakterze usługowym na rzecz drugiego człowieka – są
to ogniwa Polskiego Czerwonego KrzyŜa, Polskiego Komi-
tetu Pomocy Społecznej i coraz liczniejsze placówki o róŜ-
norodnym charakterze powstające często z indywidualnych
inicjatyw z pomocą między innymi Polskiego Funduszu
Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Nie moŜna jednak w
praktyce oddzielać róŜnych rodzajów wsparcia – same
usługi nie wystarczają, aby człowiek mógł Ŝyć godnie. Dla-
tego tak waŜną rolę odgrywa wszystko, co rozumiane jest
pod pojęciem społecznego wsparcia. Ogromną rolę wielo-
aspektowego spojrzenia na społeczne wsparcie w całym
procesie rehabilitacji osób niepełnosprawnych podkreślają
róŜni autorzy: K. Błeszyńska (1990); B. Grochmal-Bach (1990);
I. Herberger (1990); A. Hulek (1990); I. Kirenko (1990); K.
Malik, S. Wolanin (1990); A. Płaksiak (1990); W. Tatarczuch
(1990); K. Waszkowska-Wójcik, B. Bober, E. Matoga, A.
Kwolek (1990).
Wsparcie w procesie rewalidacji
Działalność instytucjonalna w rewalidacji zmierza do po-
szukiwania form wsparcia dla ludzi w sytuacji trudnej, którą
stwarza niepełnosprawność. Prakseologiczne modele dzia-
łania pomocowego czy wspierającego weryfikowane w
praktyce słuŜą temu, co zawiera w sobie pojęcie rehabilita-
cji zespolonej (kompleksowej). Przyjmują one zracjonali-
zowaną postać, ukierunkowaną zasadniczo na skutki (pe-
dagogiczne, zawodowe, społeczne, itp.), które wyłoniły się
w związku z uszkodzeniem zdrowia [W. Dega 1998, J.
Modrzewski 1996]. Rodzaj i charakter świadczeń formowa-
ny jest obyczajem, imperatywem danej organizacji, wresz-
cie normą prawnie stanowioną.
Postawmy teraz pytanie o istotę udziału instytucji w
procesie rewalidacji, próbując zarazem określić źródło tej
inspiracji i społecznej kwalifikacji. Refleksja taka moŜe
odsłaniać pewną odpowiedzialność prawną, moralną za
sytuację osób niepełnosprawnych w dąŜeniu do przywró-
cenia im poczucia podmiotowości i wartości własnej. SłuŜą
temu wielowymiarowe działania o charakterze terapeutycz-
nym, profilaktycznym, socjalnym i innym. Znaczącą rolę ma
tu odwołanie się do sfery świadomościowej, w której istotą
jest racjonalne przekonanie jednostki o moŜliwości wyboru
własnej ścieŜki Ŝyciowej. Inną sferą wsparcia instytucjonal-
nego jest pomoc w przygotowaniu do niezaleŜnego Ŝycia,
czyli wyposaŜenie w kompetencje stanowiące kompleks
niezbędnych umiejętności w rozwijaniu efektywnych środ-
ków radzenia sobie w codziennej egzystencji.
Szczególnego wsparcia instytucjonalnego w rewa-
lidacji wymagają osoby w sytuacji nagłej utraty spraw-
ności. Ma wówczas miejsce „wypadanie” z dotychcza-
sowych ról społecznych, wchodzenie w nowe, nieznane
dotąd formy aktywności, relacje z innymi ludźmi, w koń-
cu obawa, czy jednostka sprosta wymaganiom nowej
rzeczywistości wyznaczonej przez niepełnosprawność.
Interwencja pomocowa zmierza w tym przypadku do
przywrócenia samosterowności Ŝyciowej i poczucia
własnej osobowej wartości.
Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy wielorakich
formach wsparcia procesu rewalidacji, jakie pojawiają
się w róŜnych okresach Ŝycia człowieka, ukazując zara-
zem ich specyfikę. Oto w pierwszej fazie rozwoju dziec-
ka mamy głównie do czynienia z działaniami o charakte-
rze wczesnej interwencji. Świadczenia w tym zakresie
mają wymiar jednostkowy i rodzinny – egzemplifikowa-
ne są zasadniczo przez poradnictwo medyczne i doty-
czące opieki. Tak rozumiane instytucjonalne przedsię-
wzięcia określają indywidualne potrzeby definiowane
swoistym stanem potrzeb.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
13
W kolejnych latach Ŝycia dziecka – wraz z jego rozwo-
jem i rozszerzaniem się kontaktów społecznych – pojawia
się coraz szersze wsparcie instytucjonalne zlokalizowane
nie tylko w systemie opieki medycznej i środowiskowej, ale
równieŜ w systemie edukacji. Z jednej strony wspomagają
one rodzinę w wypełnianiu przez nią funkcji opiekuńczej, z
drugiej zaś są profesjonalnymi formami pomocy ukierun-
kowanymi na rozwój dziecka.
W przypadku dziecka w wieku szkolnym głównymi
podmiotami biorącymi udział w procesie usprawniania są
placówki kształcenia specjalnego. Usługi w tym zakresie
moŜna uznać za jeden z komponentów oddziaływań rewa-
lidacyjnych, biorąc pod uwagę proces edukacyjny oraz
zawarte w nim wartości. Jego efektywność jednakŜe
uwarunkowana jest tym, co moŜna określić jako
makrokontekst procesu rewalidacji tworzony tu przez sieć
instytucji pomocowych [por. Kowalik 1993].
Około piętnastego roku Ŝycia jednostka zbliŜa się do
pierwszego progu edukacyjnego, któremu nieodłącznie
towarzyszą decyzje zawodowe [B. Szczepankowska, A.
Ostrowska 1998]. Wspierają je i ukierunkowują instytucje
zajmujące się rewalidacyjnym doradztwem zawodowym.
Spełniają one znaczącą funkcję w procesie pomocy przy
obieraniu kolejnych etapów ścieŜki edukacyjnej. Jednak
praktyka dowodzi, Ŝe nie obejmują one swoim zasięgiem
wszystkich potrzebujących pomocy, a młodzieŜ w nieod-
osobnionych przypadkach kieruje się intuicją oraz moŜliwo-
ś
ciami kształcenia w środowisku lokalnym, co jednak nie
zawsze jest spójne z jej moŜliwościami psychofizycznymi i
predyspozycjami.
Lista przedstawionych wyŜej kwestii nie jest wyczerpu-
jąca. Spójrzmy jeszcze na problem wsparcia instytucjonal-
nego z perspektywy jednostki wchodzącej w dorosłe Ŝycie,
podejmującej po raz pierwszy pracę zawodową, itp. Do-
strzega się tu potrzebę profesjonalnego przygotowania
asystentów rewalidacyjnych, pełniących funkcję spolegli-
wych przewodników, szczególnie w momentach kryzyso-
wych i krytycznych wydarzeniach Ŝyciowych. Z kolei do
podmiotów publicznych naleŜy zapewnienie i rozwinięcie
za pomocą skutecznych rozwiązań systemowych realnego
prawa osób upośledzonych do pracy, w taki sposób, by
mogły się one włączyć w dostępną dla nich aktywność
zawodową.
Interpretacja instytucjonalnych form wspierania proce-
su rewalidacji i samych osób niepełnosprawnych (ich ro-
dzin) prowadzić moŜe do wniosku, Ŝe poprzez desygnat ten
rozumieć będziemy taki odpowiadający zakres działań i
komponujący się z nimi układ warunków, który dopełniając
zorganizowany cykl procesu rewalidacji, umoŜliwia tym
osobom ujawnienie posiadanych kompetencji w ich co-
dziennym Ŝyciu. Wszystko to zmierza do „odkrycia” przez
jednostkę podmiotowej „dyspozycji” uczestnictwa społecz-
nego spójnej z zasadami, autonomii, równości i normaliza-
cji. Reakcja pomocowa moŜe przybrać charakter wsparcia
psychoemocjonalnego, socjalno-usługowego, pienięŜno-
materialnego i w końcu rewalidacyjnego.
Zarysowane podejście do procesu rewalidacji jest wy-
raźnie ulokowane na gruncie pedagogiki specjalnej, choć
odwołuje się równieŜ do innych dyscyplin naukowych, tym
samym niosąc ze sobą walory interdyscyplinarne. Jest
zarazem próbą odpowiedzi na pytanie o istotę rozwiązań
praktycznego aspektu działania pomocowego w odniesie-
niu do osób o ograniczonej sprawności psychofizycznej.
WskaŜmy jeszcze na znaczenie, jakie moŜe mieć dla
pedagogów specjalnych wiedza o szeroko pojętych makro-
kontekstowych uwarunkowaniach skuteczności tego proce-
su rewalidacji. Wydaje się, Ŝe znajomość określonych pra-
widłowości z tego zakresu przyczyni się do formułowania
strategii efektywnych oddziaływań rewalidacyjnych, pozwoli
bowiem wyraźniej odróŜnić to, co stanowi o jednostkowych
uwarunkowaniach skuteczności tego procesu, od tego, co
jest realnym wsparciem instytucjonalnym określanym przez
sieć właściwych placówek, ich dostępność i jakość usług.
W pedagogicznym obrazie tego zagadnienia warto teŜ
zrekapitulować najwaŜniejsze informacje na temat działalności
określonych instytucji, posiłkując się wybranymi przykła-
dami.
Znaczenie instytucji wsparcia społecznego w rewalidacji
Jak juŜ wielokrotnie podkreślano, rewalidacja jest złoŜoną
dziedziną, którą moŜna rozpatrywać z róŜnych punktów
widzenia. Wśród mnogości rozwaŜań dotyczących me-
dycznych, psychologicznych, pedagogicznych, socjologicz-
nych i prawnych aspektów tego procesu coraz częściej
podkreśla się zagadnienie jego instytucjonalnego wspoma-
gania. Instytucje owe dają się podzielić na te, które są
instytucjami rozpoznającymi (orzekającymi) oraz na te,
które zajmują się leczeniem i usprawnianiem, adaptacją,
integracją; moŜna je równieŜ dzielić na poziomach ogólno-
społecznych, administracyjnych, lokalnych (terenowych).
Przyjmując za kryterium funkcje, jakie one pełnią
na rzecz osób niepełnosprawnych, moŜemy je poklasy-
fikować w następujący sposób [A. Ostrowska, J. Sikor-
ska 1996, s. 116]:
• instytucje określające i nadające status osobom nie-
pełnosprawnym,
• instytucje rehabilitujące,
Nasze Forum
Materiał archiwalny
14
• instytucje rekompensujące i wspomagające,
• instytucje niespecyficzne, realizujące róŜne potrzeby
społeczeństwa i jednocześnie integrujące jednostki niepeł-
nosprawne z szerszym otoczeniem społecznym.
Biorąc po uwagę zasadniczy cel tego artykułu, dalsza
uwaga zwrócona zostanie na charakterystykę wybranych
instytucji wspomagających proces rewalidacji podstawowej.
Poprzedzi ją syntetyczne przedstawienie funkcji i zadań
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełno-
sprawnych. Utworzono go na mocy cytowanej juŜ ustawy o
zatrudnieniu i rehabilitacji zawodowej. Przyjął on szereg
funkcji na polu wyrównywania szans osób niepełnospraw-
nych – zwaŜywszy, Ŝe postęp w dziedzinie rozwiązywania
ich problemów pogłębił dystans, który dzieli nas od wielu
rozwiniętych krajów Europy i Ameryki Północnej. Fundusz
ma osobowość prawną i przeznaczony jest na finansowa-
nie rehabilitacji zawodowej, leczniczej i społecznej. Po-
wstaje z wpłat wszystkich zakładów pracy, które nie uzy-
skują ustalonego wskaźnika zatrudnienia osób niepełno-
sprawnych, ponadto z róŜnych dotacji i subwencji oraz z
innych źródeł. Organami Funduszu są Rada Nadzorcza i
Zarząd, a jej przewodniczącym jest Pełnomocnik ds. Osób
Niepełnosprawnych.
Przeprowadzona w ostatnich latach reforma admini-
stracyjna wymogła konieczność zmian w sposobie funkcjo-
nowania Funduszu. Polegały one m.in. na przekazaniu
przez centralę szeregu kompetencji oddziałom lub jednost-
kom samorządu terytorialnego. Zamysłem tego stała się
poprawa efektywności pracy Funduszu, przy równocze-
snym załoŜeniu, Ŝe zgromadzone środki zostaną moŜliwie
jak najpełniej i skutecznie inwestowane w wyrównywanie
szans osób niepełnosprawnych. Uszczegółowiając – cho-
dzi tu o takie ich przeznaczenie, aby wspomóc jednostkę w
stawaniu się bardziej samodzielną i lepiej przygotowaną do
zmieniającej się sytuacji społeczno-gospodarczej. Utwo-
rzono w tym celu na szczeblu województw Oddziały, wypo-
saŜone w kompetencje decyzyjne (merytoryczne i finanso-
we), których zadaniem stała się współpraca z samorządem
terytorialnym w procesie tworzenia i realizacji lokalnych
strategii rozwiązywania problemów tej grupy osób. Znajdu-
jemy w tym aplikacje odnoszone do zadań z zakresu reha-
bilitacji zawodowej, dofinansowanie uczestnictwa w turnu-
sach rehabilitacyjnych i likwidacji barier architektonicznych,
technicznych, urbanistycznych, transportowych – w komu-
nikowaniu. Odrębne zagadnienie to wsparcie finansowe
podejmowanych zadań przez warsztaty terapii zajęciowej
[B. Szczepankowska 1999].
NaleŜy sądzić, Ŝe wdroŜone zmiany przybliŜą proble-
my tych osób samorządom lokalnym, z drugiej zaś strony
jednostki te będą mogły liczyć, Ŝe ich podstawowe potrzeby
lepiej zostaną zaspokojone w środowisku zamieszkania.
Wszystko to stwarza podstawy dla urzeczywistnienia się
rehabilitacji środowiskowej wykorzystującej racjonalnie
istniejące na danym terenie moŜliwości.
Instytucjami udzielającymi zarówno świadczeń mate-
rialnych, jak i niezbędnego wsparcia osobom znajdującym
się w sytuacji trudnej są instytucje pomocy społecznej.
Prakseologiczne modele ich zasad działania istotnie zmie-
niła ustawa o omocy społecznej z roku 1990. I tak w miej-
sce opieki społecznej wprowadzona została pomoc spo-
łeczna, która w zamyśle miała odtąd nie wyręczać potrze-
bujących w trudnych dla nich Ŝyciowo sytuacjach, ale ra-
czej umoŜliwiać im samodzielne sprostanie określonym
problemom, co odzwierciedlać mają słowa „wykorzystując
własne środki, moŜliwości i uprawnienia”.
Opracowane na podstawie cytowanych aktów praw-
nych zasady wspomagania procesu rewalidacji i samych
osób niepełnosprawnych generalnie moŜna uznać za
słuszne, w praktyce jednak pojawiają się pewne zastrzeŜe-
nia. Okazuje się, Ŝe klientami tych instytucji są często ci
podopieczni, którzy się sami zwracają do nich o wsparcie.
Nie musi to oznaczać, Ŝe są to najbardziej potrzebujący
pomocy, a ponadto wiele osób nie jest do końca świado-
mych przysługujących im uprawnień z tytułu inwalidztwa
czy choroby.
Obok wymienionych struktur państwowych, instytu-
cjami stawiającymi sobie za zadanie wspomaganie ludzi
niepełnosprawnych (ich procesu rewalidacji) są organizacje
społeczne i ruchy (grupy) samopomocowe [A. Ostrowska,
J. Sikorska 1996, s. 143 i nast.]. Niektóre z nich miały juŜ
wcześniej duŜe doświadczenie we wspieraniu róŜnych form
rehabilitacji. Przełomowym rokiem był tu rok 1989, kiedy to
ustawa o stowarzyszeniach stała się „twórczym fermentem”
w powstawaniu nowych ruchów społecznych i grup samo-
pomocowych. Przykładowo, w ogólnopolskim programie
„KLON” zarejestrowano kilka tysięcy róŜnych organizacji
tego typu. Przyczyną ich powołania był brak instytucji za-
spokajających waŜne społeczne potrzeby, wadliwe ich
funkcjonowanie itp., zaś cechą charakterystyczną niski
stopień sformalizowania oraz zachowanie pewnej niezaleŜ-
ności od istniejących struktur formalnych. UkaŜmy teraz ich
cele i zadania (zarówno tych, które mają juŜ pewną trady-
cję, jak i nowo powstałych), inspiracje humanitarnego po-
wołania, połączone z bogatą ludzką wraŜliwością.
Jedną z pierwszych organizacji społecznych załoŜo-
nych w Polsce (1834) jest Polski Związek Głuchych. Obok
innych form działalności prowadzi zakłady szkoleniowo-
produkcyjne, przeznaczone głownie dla osób z uszkodzo-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
15
nych narządem słuchu. W zakresie rehabilitacji dzieci i
młodzieŜy PZG utrzymuje poradnie rehabilitacyjne, punkty
logopedyczne i konsultacyjno-reedukacyjne [B. Szczupał
1997].
Kolejną znaną organizacją działającą na tym polu jest
Polski Związek Niewidomych. Zgodnie z załoŜeniami
ś
wiadczy on usługi obejmujące rehabilitację podstawową i
zawodową, sprawy socjalno-bytowe oraz kulturalno-oświa-
towe. Istotne miejsce w programie pracy stanowi działal-
ność wydawnicza obejmująca czasopisma i ksiąŜki pisane
alfabetem Braille’a, drukowane zwykłą i powiększoną czcionką
oraz nagrywane na kasetach magnetofonowych. W obsza-
rze szczególnego zainteresowania PZN znajdują się dzieci
niewidome, zwłaszcza w pierwszych latach Ŝycia, głównie
oddalone od środowisk wielkomiejskich oraz te, które nie
realizują obowiązku szkolnego [tamŜe].
W obrębie instytucji działających na rzecz ludzi nie-
pełnosprawnych znaczące miejsce zajmuje Polskie Towa-
rzystwo Walki z Kalectwem. Jego głównym celem jest or-
ganizowanie wielorakich form pomocy dla tych osób oraz
współdziałanie z właściwymi resortami, instytucjami i pod-
miotami w zaleŜności od potrzeb. Z nazwy TWK wynika
ponadto, Ŝe program jego działania przewiduje skuteczne
zwalczanie i pomniejszanie zaistniałych juŜ niesprawności,
pomoc w przystosowaniu do Ŝycia w otwartym społeczeń-
stwie oraz adaptowanie warunków otoczenia w aspekcie
specjalnych potrzeb i moŜliwości jednostki niepełnospraw-
nej. Innym celem tej organizacji pozostaje nadal propago-
wanie i popularyzowanie idei i osiągnięć dotyczących reha-
bilitacji medycznej, edukacyjnej, zawodowej i środowisko-
wej oraz popieranie i inicjowanie interdyscyplinarnej współ-
pracy naukowej w tych dziedzinach. Oprócz licznych publi-
kacji specjalistycznych Towarzystwo organizuje sesje, sym-
pozja i konferencje, a takŜe współpracuje z organizacjami
międzynarodowymi w zakresie omawianej problematyki.
Warto jeszcze w tym miejscu wspomnieć o Towarzy-
stwie Przyjaciół Dzieci. Ogólnie moŜna powiedzieć, Ŝe
działalność opiekuńcza TPD w odniesieniu do dzieci nie-
pełnosprawnych podejmowana jest głownie w ramach
oddziałów terenowych obejmujących swoim zasięgiem
jednostki z upośledzeniem umysłowym, kalectwem narzą-
du ruchu, zespołami złego wchłaniania i innymi schorze-
niami. Zwraca tu uwagę organizacja kolonii zdrowotnych,
turnusów rekreacyjno-rehabilitacyjnych, doradztwo prawne,
informowanie o przysługujących uprawnieniach, itp.
Kolejną organizacją na tym polu jest Związek Harcer-
stwa Polskiego – druŜyny „Nieprzetartego Szlaku”. Specy-
fika ich działalności jest wyczerpująco opisana w bardzo
bogatej literaturze specjalistycznej.
Jak juŜ wspomniano, organizacje te mają dość bogatą
tradycję a okres przemian przynosi im nowe wyzwania; w
efekcie daje się zauwaŜać ich wzmoŜoną jakościowo ak-
tywność. Z drugiej strony okres ten sprzyjał powstawaniu
(wyodrębnianiu się) nowych organizacji (fundacji), spośród
których m.in. wymienić naleŜy: Towarzystwo Pomocy Głu-
choniewidomym, Stowarzyszenie Pomocy Osobom Auty-
stycznym, Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upo-
ś
ledzeniem Umysłowym, Fundację Pomocy Ludziom Nie-
pełnosprawnym, Fundację Pomocy Dzieciom Niewidomym,
Fundację „Mielnica”, Fundację Aktywnej Rehabilitacji „FAR”
i wiele innych. Wypełniają one występujące luki w systemie
opieki specjalnej, stając się dla niej istotną siłą napędową.
Uczestniczą teŜ czynnie w procesie rewalidacji, wspierając
go zarazem róŜnymi świadczeniami materialnymi i specjali-
stycznymi w zaleŜności od potrzeb i moŜliwości. MoŜna by
powiedzieć, Ŝe podstawowe formy ich aktywności na rzecz
ludzi niepełnosprawnych obejmują następujące grupy za-
gadnień [I. Olkowicz 1997, s. 99]: identyfikowanie i nagła-
ś
nianie problemów społecznych; tworzenie koalicji na rzecz
rozwiązywania tychŜe problemów; opracowanie i wdraŜanie
określonych programów dla tych osób. Zwróćmy ponadto
uwagę, Ŝe w ramach Projektu Sieci Demokratycznej AED
zdefiniowano takie organizacje, które z powodzeniem eg-
zemplifikują kaŜdą z wymienionych form działań [tamŜe]. I
tak dla przykładu w pierwszą kwestię wyraźnie wpisuje się
Fundacja SYNAPSIS z Warszawy, która działa na rzecz
poprawy pomocy zdrowotnej, edukacyjnej i społecznej dla
osób autystycznych, wypracowania metod wczesnego
diagnozowania autyzmu oraz właściwej rehabilitacji. Dzia-
łalność lobbyingową w drugim obszarze odzwierciedla
współpraca z instytucjami, w których chce się dokonać
przemiany, zmiany nastawienia, czy wręcz podjęcia kon-
kretnych działań w ramach koalicyjnej pomocy ludziom
niepełnosprawnym. Wymierną ilustracją tego jest model
koalicji Fundacja CITON z ŁomŜy i opis prowadzonego
przez nią programu „Koalicji równych szans”.
Ostatnią z przedstawionych tu form aktywności sta-
nowi aplikacja modelu usług dla niepełnosprawnych. Jej
przykładem moŜe być niewątpliwie program wypracowany
przez Fundację Pomocy Matematykom i Informatykom Nie-
sprawnym Ruchowo. Celem projektu realizowanego przez
wspomnianą Fundację jest utworzenie warsztatu aktywiza-
cji zawodowej dla cięŜko poszkodowanych inwalidów na-
rządu ruchu i lobbying na rzecz systemowych rozwiązań
prawnych w tym zakresie.
Nie moŜna tu pominąć znaczącej roli Kościoła i orga-
nizacji religijnych w szeroko rozumianym procesie rewali-
dacji. Skupia się ona w znacznej mierze na wspomaganiu
Nasze Forum
Materiał archiwalny
16
zakładów zamkniętych dla osób niepełnosprawnych pro-
wadzonych przez zakony i zgromadzenia. Inną formę ak-
tywnego udziału w tym zakresie stanowi działalność dusz-
pasterstwa na rzecz ludzi niepełnosprawnych i ich rodzin
podejmowana w ramach Ŝycia parafialnego. Parafia jako
wspólnota lokalna moŜe spełniać co najmniej dwojaką
funkcję: wspierać bezpośrednio jednostki niepełnosprawne
i włączać je do aktywnego uczestnictwa w Ŝycie danej
wspólnoty i po wtóre być kreatorem postaw wobec kalec-
twa i samych osób niepełnosprawnych [A. Ostrowska, J.
Sikorska 1996, s. 146].
MoŜna teŜ wskazać na waŜne ruchy społeczne orga-
nizujące się wokół Kościoła. Wymiernym tego przykładem
są wspólnoty „Wiara i Światło” sięgające swymi korzeniami
lat siedemdziesiątych. Kiedy mówimy o wspólnotach w
ogóle, zwróćmy uwagę na to, Ŝe nie stanowią one „kla-
sycznych” instytucji, lecz są bądź grupami formalnymi,
zamieszkującymi wspólnie w ogniskach (domach) admini-
strowanych samorządnie przez samych członków wspólnot,
bądź nieformalnymi grupami spotkaniowymi [E. Tomasik
1997, s. 92]. Wspólnota stanowi zarazem miejsce terapii
dla wszystkich jej członków, kaŜdy w niej jest terapeutą. Co
więcej, nie ma tu sztuczności, „uzdrowienie” – jak to ujmuje
E. Tomasik [tamŜe] – dokonuje się za pośrednictwem
prawdziwych ludzi i prawdziwych sytuacji a nade wszystko
są tu zaspokajane prawdziwe i najgłębsze potrzeby ludz-
kie. Zasady funkcjonowania wspólnot mają wiele wspólne-
go ze współczesnymi trendami pedagogiki specjalnej, jaki-
mi są: integracja, normalizacja i personalizacja.
Próby ogólnego ujęcia roli instytucjonalnego wspoma-
gania procesu rewalidacji prowadzą do wniosku, Ŝe sukce-
sywne powstawanie i znaczący wzrost róŜnego rodzaju
organizacji i ruchów samopomocowych jest z jednej strony
wyrazem stopniowego odchodzenia od opiekuńczej funkcji
państwa, z drugiej zaś wyznacznikiem tworzenia się nowe-
go ładu społecznego zmierzającego do społeczeństwa
obywatelskiego. Odnosząc się do ich załoŜeń programo-
wych, moŜna zauwaŜyć, Ŝe większość z nich stawia sobie
za cel pomoc dzieciom (ich rodzinom) bądź dorosłym oso-
bom niepełnosprawnym w ich aktywizacji społecznej i za-
wodowej. Z literatury przedmiotu i z poczynionych obser-
wacji wynika jednak, Ŝe nie zawsze dociera to jeszcze w
wystarczającym stopniu do ośrodków oddalonych od
aglomeracji wielkomiejskich – zwłaszcza do małych
ś
rodowisk wiejskich. Inną barierę w tym zakresie stanowi
pewna pasywność występująca u określonej grupy osób
niepełnosprawnych, czy teŜ nie zawsze pełne zrozumienie
dla działalności tego typu organizacji ze strony struktur
administracyjnych. Nie jest to jednak regułą, moŜna podać
wiele przykładów zlecenia omawianym organizacjom (przez
przykładów zlecenia omawianym organizacjom (przez
właściwe resorty) wykonania róŜnych zadań w obszarze
edukacji specjalnej.
Warto jeszcze zrekapitulować najwaŜniejsze informa-
cje na temat instytucjonalnego wspomagania procesu re-
walidacji, a więc i samych osób niepełnosprawnych. Oto
one:
Wiele osób, stowarzyszeń, instytucji podejmuje zawo-
dowo i społecznie, często z autentycznie humanitarnego
powołania, róŜnego typu działalności na rzecz ludzi niepeł-
nosprawnych, ponadto reprezentuje ich interesy wobec
róŜnych ośrodków decyzyjnych, władz państwowych i lo-
kalnych. Czołowe miejsce zajmują w nich osoby, które
bezpośrednio stykają się z jednostkami upośledzonymi.
NaleŜą do nich lekarze róŜnych specjalności, psychologo-
wie, nauczyciele, pracownicy nauki, szeroko pojęty wolon-
tariat i inni. To spostrzeŜenie pokazuje, Ŝe oprócz kompe-
tencji zawodowej potrzebna jest ludzka wraŜliwość i empa-
tyczne rozumienie osoby dotkniętej upośledzeniem. Ponad-
to jest rzeczą waŜną, a nawet konieczną, by tego typu
słuŜba spotykała się z naleŜnym wsparciem materialnym i
moralnym ze strony władz publicznych, mających na
względzie dobrą organizację i skuteczne funkcjonowanie
poczynań profesjonalnych w zakresie rewalidacji.
W globalnych i terytorialnych przedsięwzięciach na
polu rewalidacji coraz wyraźniej definiuje się miejsce insty-
tucji publicznych i pozarządowych. Jest to proces ewolu-
cyjny pozostający w związku z przemianami w polityce
społecznej i przyszłym zespoleniem naszego kraju ze
Wspólnotą Europejską. Na drodze dalszych przemian
moŜna przewidzieć wzrost roli podmiotów pozarządowych
funkcjonujących zgodnie z zasadą komplementarności
względem organizacji o podobnych celach, które w wielu
wypadkach nie mieszczą się w sformalizowanych ramach
organizacyjnych. Przy głębszym zastanowieniu się moŜna
wręcz powiedzieć, Ŝe sprzyjać to będzie bardziej wielokie-
runkowemu i wnikliwemu inicjowaniu przedsięwzięć, a
zarazem wpłynie na ich efektywność.
W tej perspektywie trzeba będzie pamiętać, Ŝe w re-
walidacji pojmowanej jako rozwiązywanie sytuacji proble-
mowych szczególna rola – oprócz rodziny – przypadnie
właśnie owym publicznym i pozarządowym podmiotom
działającym w lokalnym systemie wsparcia społecznego, w
najbliŜszym otoczeniu jednostki niepełnosprawnej. Jest
rzeczą waŜną, Ŝe niemal bezpośrednia znajomość potrzeb
rewalidacyjnych pozwoli zespolić i skierować środki istotnie
tam, gdzie jest to konieczne i co waŜniejsze, gdzie zostaną
racjonalnie wykorzystane.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
17
Z drugiej strony, znaczącym czynnikiem wśród środo-
wiskowych uwarunkowań, skuteczności analizowanego
procesu jest w miarę czytelne definiowanie skali przedsię-
wzięć poszczególnych podmiotów na rzecz rewalidacji.
Konsekwencją tego wyraźnego stwierdzenia jest potrzeba
ogólnodostępnej informacji o ich liczbie, charakterze i roz-
mieszczeniu przestrzennym. Szczególnie delikatnym mo-
mentem jest sytuacja wymagająca róŜnych reakcji pomo-
cowych. Wzrastająca liczba przepisów i innych uregulowań
prawnych nie zawsze sprzyja elastyczności przy rozwiązy-
waniu jednostkowych problemów, szczególnie w odniesie-
niu do tzw. ujęć nietypowych. PrzezwycięŜanie wyŜej na-
kreślonych trudności sprzyjać będzie podejmowaniu spój-
nych inicjatyw w kontekście terytorialnej mapy potrzeb.
Refleksja nad istotą działań pomocowych w obszarze
rewalidacji jest zatem swoistym pytaniem o ich treść, źródło
inspiracji i społecznej kwalifikacji. NaleŜy teŜ postawić
pytanie, czy nowe waŜne zjawiska zaistniałe po roku 1989,
w tym i uchwalenie ustawy o rehabilitacji zawodowej i spo-
łecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, w spo-
sób widoczny poprawiły sytuację tej grupy ludzi w wymiarze
Ŝ
ycia jednostkowego, społecznego, zawodowego. Wydaje
się, Ŝe nie do końca. Dostępne dane mówią o pojawieniu
się szeregu niekorzystnych problemów, takich jak np. obni-
Ŝ
enie ogólnego poziomu Ŝycia, bezrobocie, spadek zakre-
su usług medycznych. Wykazano jednoznacznie ich nasi-
lenie i skumulowanie się w środowisku człowieka z anoma-
lią rozwojową. Stanowi to zarazem inne jakościowo wy-
zwania w sferze polityki socjalnej. Drugi, nie mniej waŜny
wymiar wiąŜe się z dość powszechną praktyką etykietowa-
nia osób niepełnosprawnych. OtóŜ otrzymanie pomocy
wyspecjalizowanego systemu rehabilitacji, edukacji czy
pomocy społecznej wiąŜe się zazwyczaj z wcześniejszym
uzyskaniem statusu jednostki niepełnosprawnej lub inwali-
dy. Co więcej, na podobnej zasadzie tworzone są akty
prawne przyznające pewne uprawnienia. Powstaje tym
samym swoista odrębność tych osób, co łączy się z nada-
niem im wyjątkowego statusu. Logika takiego postępowa-
nia nie obowiązuje zazwyczaj we wszelkiego rodzaju sto-
warzyszeniach i grupach samopomocowych. Znajduje to
pełne uznanie samych zainteresowanych, ich rodzin i coraz
większych grup społeczeństwa otwartego na potrzeby ludzi
niepełnosprawnych.
Wydaje się, Ŝe sformułowana powyŜej próba konkluzji
uogólniającej wyznacza bardziej czytelne pola dyskusji o
kształcie rozwiązań systemowych w zakresie rewalidacji na
progu XXI wieku. Ukazany taki kontekst instytucjonalnego
wspomagania nie ogranicza się wyłącznie do procesu
rewalidacji. W zamyśle ma to oznaczać szerszy aspekt
tego zagadnienia. Dowiedziono wielokrotnie, Ŝe sytuacja
tych ludzi wyznaczona jest przez róŜnego typu instytucje.
Tym samym wspomaganie procesu rewalidacji musi ozna-
czać wspieranie samej jednostki niepełnosprawnej. Zmie-
rzamy zatem do takiego modelu polityki społecznej, w
którym poszczególne grupy społeczne same rozwiązują
swoje problemy – oczywiście przy wydatnym wsparciu
instytucjonalnym tam, gdzie ono jest konieczne. W naszym
przypadku pomoc instytucjonalna powinna wspomagać te
osoby wszędzie tam, gdzie niepełnosprawność oznacza
brak moŜliwości, bezradność wobec Ŝycia lub samotność.
* * *
Zagadnienie to przewija się przez wszystkie poruszone
dotąd kwestie dotyczące wsparcia społecznego – oczywi-
ś
cie za najwaŜniejszą uznaje się ogólnie nazwaną i szero-
ko, wieloaspektowo rozumianą rolę wspierającą. Chcąc
jednak ustrukturalizować funkcje społecznego wsparcia
moŜna przyjąć 5-poziomowy podział J. Orforda [za: S.
Kowalik 1996]. Tak więc społeczne wsparcie pełni funkcję
materialną, polegającą na udzielaniu rzeczywistej, konkret-
nej pomocy. Pełni teŜ funkcję emocjonalną, widoczną jako
okazywanie zrozumienia i współczucia, podtrzymywanie na
duchu w trudnych chwilach. Kolejna funkcja nosi nazwę
dowartościowującej i polega na okazywaniu uznania i ak-
ceptacji, potwierdzaniu znaczenia i wartości osoby dla
Ŝ
ycia społecznego. Funkcja informacyjna spełniana jest
przez doradzanie i ewentualne kierowanie przy podejmo-
waniu waŜnych decyzji. I ostatnia funkcja społecznego
wsparcia – funkcja koleŜeńska – realizowana jest przez
utrzymywanie bliskich związków towarzyskich i zapełnianie
czasu wolnego pozytywnymi interakcjami społecznymi.
Nasuwa się wyraźne spostrzeŜenie, iŜ funkcje te wy-
nikają w znacznej mierze z wymienionych wcześniej form
społecznego wsparcia lub teŜ owe formy wynikają z funkcji,
jakie spełnia społeczne wsparcie – niewątpliwie zaś oba te
aspekty wzajemnie się przenikają.
Ponadto waŜną funkcją, jaką powinno spełniać wspar-
cie, jest prowadzenie do samodzielności, wspieranie bo-
wiem nie jest jednorazowym aktem, ale procesem przebie-
gającym i zachodzącym w ciągu całego ludzkiego Ŝycia.
Oprócz bezpośredniej pomocy w konkretnej sytuacji ma
ono uruchamiać i aktywizować u biorcy tendencje do ra-
dzenia sobie [S. Kawula 1996].
Omawiając zagadnienie społecznego wsparcia, naleŜy
pamiętać o jeszcze jednym waŜnym problemie, a mianowi-
cie o wsparciu rodzin osób dotkniętych kalectwem. Jak
wynika z przytaczanych w tym artykule opracowań teore-
tycznych i wniosków empirycznych, najbliŜsze otoczenie,
którym najczęściej jest rodzina, odgrywa niejako pierwszo-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
18
rzędną rolę we wspieraniu osoby niepełnosprawnej. Nie
naleŜy jednak zapominać, Ŝe kalectwo jednego z członków
rodziny stanowi równieŜ ogromny stres dla pozostałych jej
członków. Badania prowadzone wśród rodzin, w których
Ŝ
yją osoby niepełnosprawne [por. Z. Kawczyńska-Butrym
1996], wskazują na bardzo duŜe obszary bezradności i
trudności. Prowadzi to w rezultacie do dysfunkcji w wielu
dziedzinach Ŝycia, mimo deklaracji ze strony tychŜe rodzin,
Ŝ
e „jakoś sobie radzą” – są do tego zmuszone przez sytu-
ację. Właśnie dlatego zajmując się problemami osób nie-
pełnosprawnych, w tym zaś przypadku problemem ich
społecznego wsparcia, nie moŜna pominąć zagadnienia
społecznego wsparcia ich rodzin [K. Błeszyńska 1990].
Charakter przeŜywanych trudności jest oczywiście zwią-
zany ze strukturą rodziny, cechami jej członków, właściwo-
ś
ciami otoczenia, w którym Ŝyje, oraz cechami samego niepeł-
nosprawnego członka tej rodziny i specyfiki jego niesprawności
[por. Z. Kawczyńska-Butrym 1996]. Pomoc udzielana rodzinom
osób niepełnosprawnych powinna być traktowana nie tylko
jako przejaw humanitarnych odczuć, Karta Praw Człowieka
bowiem zobowiązuje do takiej pomocy wszelkie państwa i
społeczności [Z. Resich za: K. Błeszyńska 1990]. Wsparcie
rodzin osób niepełnosprawnych nie moŜe ograniczać się do
informacji i doradztwa, lecz musi mieć charakter przede
wszystkim bezpośrednio wspierający. Tymczasem analiza
danych dotyczących otrzymywanego społecznego wsparcia
przez rodziny osób niepełnosprawnych wykazuje, Ŝe poziom
wszelkich form wsparcia, głównie bezpośredniego, informacyj-
nego i instrumentalnego, jest niewystarczający, a szczególną
biernością odznaczają się rządowe i pozarządowe instytucje,
których celem jest przecieŜ wspieranie.
Pojęcie społecznego wsparcia ma wydźwięk zdecy-
dowanie pozytywny, lecz naleŜy zwrócić uwagę, Ŝe w sytu-
acjach, gdy zastępuje ono inne sposoby rozwiązywania
problemów i jest przy tym zjawiskiem ciągłym, istnieje ryzyko
utraty przez jego biorcę zdolności samodzielnego radzenia
sobie w jakichkolwiek sytuacjach i pogłębiania się jego
uzaleŜnienia od pomocy otoczenia. Stały wysoki poziom
wsparcia moŜe wywierać negatywny wpływ na zdolności adap-
tacyjne, a osoby otoczone szczególnie gęstą „siecią” spo-
łeczną mogą nawet odczuwać taką sytuację jako doświad-
czenie nadmiernej kontroli społecznej [S. Kawula 1996]
Bibliografia
B
ŁESZYŃSKA
K., Psychospołeczne problemy rodzin niepeł-
nosprawnych, [w:], Niektóre psychospołeczne proble-
my w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, red. J. Sowa,
PTWK Rzeszów 1990.
D
EGA
W., Koncepcja rehabilitacji, [w:] Rehabilitacja medycz-
na, red. K. Milanowska, W. Dega, Warszawa 1998.
H
AJDUK
E., Społeczeństwo wychowujące (kłopoty z rozpo-
znaniem desygnatu), [w:] Problemy pedagogiki spo-
łecznej i androgogiki, red. J. Kargul, Wrocław 1994.
J
AWOROWSKA
-O
BŁÓJ
Z., S
KUZA
B., Pojęcie wsparcia spo-
łecznego i jego funkcji w badaniach naukowych,
„Przegląd Psychologiczny” 1986, nr 3.
K
AWCZYŃSKA
-B
UTRYM
Z., Niepełnosprawność – specyfika
pomocy społecznej, Warszawa 1996.
K
AWULA
S.: Wsparcie społeczne – kluczowy wymiar peda-
gogiki społecznej, „Problemy Opiekuńczo-Wychowaw-
cze” 1996, nr 1.
K
OSAKOWSKI
C., Wsparcie społeczne warunkiem podmio-
towego bytowania osób z róŜnymi typami niepełno-
sprawności, [w:] Wsparcie społeczne w róŜnych ukła-
dach ludzkiego Ŝycia, red. E. Kantowicz, Olsztyn 1997.
K
OWALIK
S., Wybrane psychospołeczne problemy niepeł-
nosprawności i rehabilitacji, [w:] Społeczna psycholo-
gia kliniczna, red. H. Sęk, Warszawa 1993.
–, Psychospołeczne podstawy rehabilitacji osób niepełno-
sprawnych, Warszawa 1996.
K
RÓL
B., Prawidłowości strukturalne i funkcjonalne prze-
strzeni Ŝyciowej dziecka, [w:] Pomoc dzieciom zagro-
Ŝ
onym patologią środowiska rodzinnego i lokalnego,
red. M. John-Borys, Katowice 1997.
K
URZYNOWSKI
A., Osoby niepełnosprawne w globalnej i
lokalnej polityce społecznej, [w:] „Problemy Rehabili-
tacji Społecznej i Zawodowej” 1997, nr ?
L
ARKOWA
H., Człowiek niepełnosprawny. Problemy wycho-
wawcze, Warszawa 1987.
M
ODRZEWSKI
J., Prakseologiczne modele pomocy jako
kulturowy wzór reakcji społecznej na sytuację trudną,
[w:] Koncepcja pedagogiki społecznej, red. T. Frącko-
wiak, Poznań 1996.
O
LKOWICZ
I., Organizacje pozarządowe zajmujące się oso-
bami niepełnosprawnymi – Projekt Sieci Demokra-
tycznej AED, [w:] „Problemy Rehabilitacji Społecznej i
Zawodowej” 1997, nr 2.
O
LUBIŃSKI
A., Wsparcie społeczne w pracy socjalno-wycho-
wawczej. Zarys problematyki, „Wychowanie na co dzień”
1996, nr 10-11.
O
STROWSKA
A., S
IKORSKA
J., Syndrom niepełnosprawności
w Polsce. Bariery integracji, Warszawa 1996.
P
ŁAKSIAK
A., Psychologiczne działania w usługach organi-
zacji społecznych, [w:] Niektóre psychospołeczne pro-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
19
blemy w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, red. J.
Sowa, PTWK Rzeszów 1990, „Raport o sytuacji rodzin
polskich”, Warszawa 1995.
P
ROBLEM
niepełnosprawności w poradnictwie zawodo-
wym, red. Szczepankowska B., Ostrowska A., War-
szawa 1998.
S
IDOR
-R
ZADKOWSKA
M., Etyczne aspekty rehabilitacji osób
niepełnosprawnych, Warszawa 1997.
S
TRĘK
M., Obraz siebie a społeczne wsparcie osób z
uszkodzeniem rdzenia kręgowego (maszynopis pracy
magisterskiej), Lublin 1997.
S
ZCZEPANKOWSKA
B., O sytuacji osób niepełnosprawnych
w Polsce – wybrane problemy, [w:] Osoby niepełno-
sprawne w środowisku lokalnym. Wyrównywanie
szans, Centrum Badawczo Rozwojowe Rehabilitacji
Osób Niepełnosprawnych, Warszawa 1999.
S
ZCZUPAŁ
B., Działalność organizacji społecznych na rzecz
osób niepełnosprawnych (Wybrane zagadnienia), [w:]
Wybrane zagadnienia z pedagogiki specjalnej, red. E.
Tomasik, Warszawa 1997.
T
OMASIK
E., Rewalidacyjne znaczenie wspólnot integracyj-
nych, [w:] Wybrane zagadnienia z pedagogiki specjal-
nej, red. E. Tomasik, Warszawa 1997.
W
OŁK
Z., Bieg Ŝycia jednostki a interwencje społeczne, [w:]
Koncepcje pedagogiki społecznej, red. T. Frąckowiak,
Poznań 1996.
Materiał archiwalny
Normalizacja środowiska lokalnego
osób niepełnosprawnych
– doświadczenia niemieckie
dr Amadeusz Krause
nalizując postępy i trudności w integracji osób
niepełnosprawnych stwierdzimy, Ŝe zasadniczą
rolę odgrywa w tym procesie środowisko lokal-
ne. W środowisku tym po opuszczeniu ochronnego kręgu
rodzinnego jednostka staje w obliczu społecznej oceny
decydującej o przyznaniu naznaczającej etykiety upośle-
dzonego. Mechanizmy istotne dla końcowego efektu takiej
kwalifikacji, to znaczy przyznanie statusu pełno lub niepeł-
nosprawnego, uzaleŜnione są w duŜym stopniu od normali-
zacji trzech podstawowych sfer ludzkiego Ŝycia, tj. miejsca
zamieszkania, miejsca pracy oraz sposobów spędzania
wolnego czasu. Oznacza to, Ŝe normalizacja w tych trzech
zakresach zwiększy szansę integracji osoby niepełno-
sprawnej w środowisku lokalnym, jej brak natomiast będzie
ją uniemoŜliwiał. UwaŜam, Ŝe przedstawione poniŜej ele-
menty składowe normalizacji wraz z przykładem praktycz-
nej realizacji mogą stać się waŜną wskazówką w organiza-
cji procesu integracyjnego w Polsce.
Koncepcja normalizacji środowiska
W sformułowanej przez duńskiego polityka N. Bank-
Mikkelsena koncepcji normalizacji, będącej reakcją na
katastrofalną sytuację Ŝyciową upośledzonych umysłowo,
zakładano, iŜ naleŜy zrobić wszystko, aby kaŜdy niepełno-
sprawny prowadził normalne Ŝycie w tak szerokim zakresie,
jak to jest tylko moŜliwie [Thimm 1989]. Prostota powyŜ-
szego stwierdzenia stworzyła niebezpieczeństwo róŜnej
interpretacji czy wręcz fałszywego zrozumienia koncepcji.
W zamiarze bowiem nie oznacza ona ,,unormalniania” osób
róŜniących się, dopasowania ich osobowościowych właści-
wości do istniejących norm i standardów, lecz dąŜenie do
przekształceń środowiska umoŜliwiających normalne funk-
cjonowanie.
Normalizacja, którą nazwałbym szeregiem instytucjo-
nalnych i pozainstytucjonalnych działań zmierzających do
stworzenia normalnych warunków Ŝycia, determinuje w
duŜej mierze jednostkowe relacje w środowisku lokalnym.
O tym, czy osoba niepełnosprawna będzie tam dostrzega-
na, akceptowana czy oceniana negatywnie, zadecyduje nie
tyle stopień upośledzenia, ile sposób i jej moŜliwości funk-
cjonowania. NaleŜy takŜe przyjąć, Ŝe o rozmiarze upośle-
dzenia nie decydują jednostkowe defekty, braki, niespraw-
ności, lecz konkretna rzeczywistość społeczna to znaczy
społeczne oczekiwania i wyobraŜenia. Jednostka ze
zmniejszoną zdolnością osiągania, spełniając wymogi –
role społeczne, które ze względu na jej wiek, płeć i spo-
łeczno-kulturowe faktory uznawane są za normalne, „odda-
la się” od upośledzenia, natomiast niespełnienie tych wy-
mogów czyni ją upośledzonym [por: W. Jantzen 1980,
Krause 1998]. Większość tych oczekiwań i wyobraŜeń
społeczeństwa lokalnego o niepełnosprawności powiązana
jest ściśle zasadami normalizacji środowiska osób uznawa-
nych za upośledzone. Reasumując znane koncepcje
[Thimm 94, Nirje 1974, Wolfensberger 1972 i inni] oraz
opierając się na własnych doświadczeniach, do najwaŜniej-
szych z tych zasad zaliczyłbym:
•
Mieszkanie w swoim domu – chodzenie, dojeŜdŜanie
lub bycie dowoŜonym do pracy, spędzanie czasu wolnego
poza domem. Generalnie chodzi tu o zasadę, Ŝe miejsce
zamieszkania jednostek upośledzonych nie moŜe być utoŜ-
samiane w środowisku (takŜe przez mieszkańców) z insty-
tucją, domem pomocy społecznej czy ośrodkiem, lecz po-
winno być postrzegane jako dom rodzinny, miejsce, do
którego zawsze chętnie się powraca i się z nim pozytywnie
identyfikuje. Mieszkanie w domu – instytucji będzie miało
charakter naznaczający. Typowe jest, Ŝe w tak zwanym
A
Nasze Forum
Materiał archiwalny
21
normalnym Ŝyciu codziennie opuszczamy dom, udając się
do pracy lub teŜ w celu spędzania poza domem czasu
wolnego. W przypadku niepełnosprawnych nie jest to nie-
stety oczywistością. Budowanie ośrodków pracy – za-
mieszkania – rekreacji w imię kompleksowości pomocy nie
tylko zaprzecza powyŜszej zasadzie, oddalając mieszkań-
ców od normalnego Ŝycia, ale i nadaje im status upośle-
dzonego.
•
Normalizacja rytmu dnia – oznacza, Ŝe osoby upo-
ś
ledzone przeŜywają dzień w rytmie typowym dla tak zwa-
nych normalnych. Do rytmu tego naleŜy wstawanie i ubie-
ranie się o określonej porze (w przypadku ludzi głębiej
upośledzonych ich ubranie), w dalszej kolejności przyjmo-
wanie posiłku w warunkach uwaŜanych powszechnie za
normalne. Za typowe uwaŜa się tu śniadanie w gronie naj-
bliŜszych, rodziny lub współmieszkańców. Następne ele-
menty dalszego normalnego przebiegu dnia to wyjazd –
wyjście do pracy lub ośrodka terapii zajęciowej, typowe
formy i moŜliwości spędzania wolnego czasu po pracy, aŜ
wreszcie pójście do łóŜka o godzinie typowej dla danego
wieku. Część tych zachowań dostrzegana jest przez oto-
czenie i wykorzystana w społecznym systemie identyfikacji
normy. W polskiej rzeczywistości pedagogicznej nazbyt
często rytm Ŝycia upośledzonych podporządkowany jest
systemowi pracy pomocników, a nie odwrotnie. Określany
jest on nie tylko moŜliwościami organizacyjno-finansowymi,
ale takŜe rutyną i nieodpowiednimi koncepcjami pracy.
Przykładowe konsekwencje takiego systemu to pozosta-
wianie upośledzonych w łóŜkach lub w piŜamach do godzin
przedpołudniowych, indywidualne karmienie w łóŜku, o
określonej godzinie (takŜe dla dorosłych) leŜakowanie,
spędzanie czasu wolnego wyłącznie grupowo i najczęściej
w obowiązującej wszystkich formie, chodzenie spać wtedy,
gdy wychowawcy kończą pracę itd.
•
Normalizacja rytmu tygodnia – rozróŜnienie pomię-
dzy dniem powszednim a wekendem lub świętem ma takŜe
w przypadku jednostek upośledzonych kolosalne znaczenie.
Trudy pracy lub terapii zajęciowej łatwiej znieść w oczeki-
waniu dni wolnych, czasu rzeczywistego odpoczynku i roz-
rywki. Przykłady wskazują na zanik motywacji i przejawów
aktywności w przypadku nienaturalnego braku jakiego-
kolwiek zajęcia lub teŜ w sytuacjach zaniku rytmu tygodnia.
Z jednej strony nadmiar wolnego czasu czyni go mało atrak-
cyjnym, z drugiej strony brak perspektywy zasłuŜonego od-
poczynku zniechęca do wysiłku rewalidacyjnego.
•
Normalizacja rytmu roku – w społeczeństwie, w któ-
rym Ŝyjemy, normalny jest coroczny urlop oraz spędzanie
waŜnych świąt rodzinnych w gronie najbliŜszych. Doświad-
czenia wskazują na ogromne znaczenie dwu- trzy- tygo-
dniowego urlopu w funkcjonowaniu niepełnosprawnych i to
nie tylko w aspekcie naśladownictwa normy, ale głównie w
formie podwyŜszenia standardu Ŝyciowego. Ta forma wy-
poczynku spełnia po prostu te same funkcje, co w przypad-
ku tak zwanych normalnych. Jest tematem całorocznych
rozmów zarówno przed, jak i po wyjeździe, pozwala znieść
trud codzienności, jest swoistym ładowaniem energii na rok
najbliŜszy itd. Podobne znaczenie mają uroczyście obcho-
dzone święta, których się niecierpliwie oczekuje i spędza w
towarzystwie najbliŜszych. RównieŜ te elementy Ŝycia
kształtują wizerunek niepełnosprawnych w środowisku.
Niestety jeszcze zbyt często urlop dla upośledzonych spo-
strzegany jest przez ogół społeczeństwa jako nieuzasad-
niony luksus; szczególnie w przypadku głębiej upośledzo-
nych jest on rzadkością, a jego konieczność i rewalidacyjny
charakter takŜe wśród praktyków pozostaje dyskusyjny.
Kolejny postulat – uroczystego obchodzenia świąt – jest
często ignorowany z braku plastyczności organizacyjnej lub
po prostu inicjatywy i wyobraźni pracowników. Lepszy obiad
lub ładniejsze ubranie to najczęściej jedyne atrybuty uro-
czystości.
•
Normalizacja Ŝyciorysu – oznacza Ŝycie w wiekowo
specyficznym środowisku i atmosferze:
właściwe środowisko wychowawcze dla małych dzieci
– najlepiej w gronie najbliŜszej rodziny, gwarantujące od-
powiednią ilość stymulujących bodźców oraz poczucia
bycia akceptowanym i kochanym. W przypadku ośrodków
małego dziecka naleŜy je organizować w formie, jeśli to jest
tylko moŜliwe, zbliŜonej do rodzinnej, między innymi po-
przez ich minimalizację, ograniczanie ilości osób waŜnych,
wyposaŜanie ośrodka na wzór domu rodzinnego, wprowa-
dzanie rodzinnego rytmu Ŝycia itd.;
odpowiednie środowisko dla dzieci w wieku szkolnym
– szczególność tego okresu nie podlega dyskusji, takŜe u
osób niepełnosprawnych. Poznają oni nie tylko świat i jego
relacje z jednostką, ale takŜe swoje moŜliwości, zdolności,
sposoby radzenia sobie z innością. Wspieranie rozwoju
osobowości dzieci w tym okresie przez osoby dla nich waŜ-
ne moŜe przyczynić się do niwelowania skutków upośle-
dzenia, natomiast brak tego wsparcia moŜe je wzmocnić.
Kontakty sprawnych i niepełnosprawnych dzieci w miejscu
zamieszkania przyczyniają się do zwiększenia gotowości
integracyjnej w dorosłości;
ś
rodowisko dorosłych – u jednostek upośledzonych
umysłowo z powodu zaniŜonej sprawności intelektualnej,
a takŜe na skutek korzystania z permanentnej pomocy wy-
stępuje trudność przejścia w dorosłość. W otoczeniu, gdzie
osoby te nie są postrzegane i akceptowane jako dorosłe,
Nasze Forum
Materiał archiwalny
22
gdy trudno im postrzegać się samym w kategoriach doro-
słych, pojawia się przeświadczenie o niemoŜliwości bycia
dorosłym ze względu na stan upośledzenia;
ś
rodowisko seniorów – dla upośledzonych w wieku
poprodukcyjnym waŜna jest organizacja Ŝycia stanowiąca
dla nich bodziec do dalszej aktywności. WaŜne jest tu
utrzymanie kontaktu z najbliŜszą rodziną, a takŜe z miej-
scem pracy, i – jeśli nastąpiła zmiana – ze wcześniejszym
miejscem zamieszkania.
Przykładów nierespektowania powyŜszych postulatów
jest wiele. Zaliczyłbym do nich między innymi sytuacje, gdy
następuje jedynie dwustopniowy podział ośrodków dla
dzieci i dorosłych, którego następstwem jest zamieszkiwa-
nie dorastającej młodzieŜy z młodszymi dziećmi czy niepra-
cujących seniorów z ludźmi rozpoczynającymi pracę zawo-
dową. Innym nieporozumieniem jest takŜe pozostawanie
dorosłych w domu rodzinnym ze statusem niezaradnych
dzieci. Postulat pozostawiania ich w domu w imię dobra
dziecka i rodzinnej atmosfery miłości jest nie tylko pedago-
giczną krótkowzrocznością; to takŜe świadectwo braku lub
nieodpowiedniego systemu pomocy dla tych osób. Takie funk-
cjonowanie usprawiedliwia wręcz odmienny status w społecz-
ności lokalnej.
•
Normalizacja autonomii – oznacza samostanowienie
o swojej codzienności (o ile jest to moŜliwe). Wola niepeł-
nosprawnych, ich Ŝyczenia, prośby, powinny być tak samo
respektowane, jak u nieupośledzonych. Zbyt często mamy
do czynienia z działaniami w myśl zasady: „upośledzeni nie
wiedzą, co dla nich dobre”, z wykorzystaniem przewagi
intelektualnej opiekunów lub usprawiedliwianiem w ten
sposób opieki represyjno nakazowej.
•
Normalizacja kontaktów z płcią przeciwną – chodzi
przede wszystkim o zaniechanie praktyk segregacji płci, a
takŜe w miarę indywidualnych moŜliwości umoŜliwienie
Ŝ
ycia seksualnego. Liczni autorzy podkreślają zalety ko-
edukacyjnego zamieszkania, między innymi w aspekcie
zachowania atmosfery aktywności, higieny itd. Znaczne
trudności występują natomiast w akceptacji kontaktów
płciowych pomiędzy niepełnosprawnymi. Mamy tutaj naj-
częściej do czynienia z dwoma modelami postępowania.
Model pierwszy wyolbrzymia problem braku samokontroli
zachowań seksualnych lub innych mechanizmów te zacho-
wania regulujących (np. odczuwanie wstydu, poczucie
odpowiedzialności za swoje czyny i ich konsekwencje,
zdolność właściwego odczytania intencji osób drugich,
trwałość uczuć itd.). Konsekwencją tego modelu jest niedo-
puszczanie do sytuacji „problemowych”. W modelu drugim
– pod wpływem haseł podmiotowości i autonomii jednostek
upośledzonych – propaguje się (szczególnie w krajach
skandynawskich) daleko posuniętą liberalizację seksualną.
Doświadczenia ostatnich lat z Europy Zachodniej wykazały
niebezpieczeństwo podobnych rozwiązań oraz pokazały
moŜliwości optymalizacji systemu kompensującego brak
opisywanych zdolności regulacyjnych, to znaczy umoŜliwia-
jącego upośledzonym – przy zachowaniu odpowiednich
warunków normalne kontakty międzypłciowe, a jednocze-
ś
nie chroniącego te osoby przed seksualnym wykorzysta-
niem i wulgaryzacją Ŝycia seksualnego. W RFN nieodbie-
ganie w tym względzie od środowiskowych standardów ma
w środowisku istotne znaczenie dla przyznania lub odmó-
wienia statusu normalności.
•
Normalizacja warunków materialnej egzystencji –
standardem, szczególnie w wieku dorosłym, jest posiadanie
własnych pieniędzy. W przypadku upośledzonych, moŜe to
być forma stałego kieszonkowego wydawanego według
własnego upodobania. Dysponowanie własnymi środkami
finansowymi jest jednym z wyznaczników normalności we
współczesnym społeczeństwie. Poza wymierną poprawą
indywidualnego funkcjonowania uruchomione zostaje w ten
sposób wiele elementów rewalidacyjno-wychowawczych,
między innymi nauka posługiwania się środkami płatniczy-
mi, poszanowanie pracy zarobkowej, większe moŜliwości
organizowania wolnego czasu, poczucie bycia pełnopraw-
nym konsumentem z wszelkiego rodzaju przywilejami z tego
wynikającymi itd. Szczególnie rola wypłacalnego konsu-
menta przybiera w środowisku charakter kwalifikujący i moŜe
przyczynić się do szeregu kontaktów i sytuacji integracyj-
nych.
•
Normalizacja warunków Ŝycia – oznacza warunki
Ŝ
ycia najbardziej jak to jest moŜliwe zbliŜone do spo-
łecznych standardów. Generalnie chodzi o zmniejszanie
ilości mieszkańców w ośrodkach, gwarantowanie odpo-
wiedniego wyposaŜenia mieszkań i naturalnego otocze-
nia. śycie w standardzie typowym dla danego środowi-
ska zmniejsza ryzyko negatywnego zakwalifikowania,
funkcjonowanie w warunkach atypowych będzie takiemu
zakwalifikowaniu sprzyjało.
•
Normalizacja kontaktów socjalnych w środowisku lo-
kalnym – naturalny, niewymuszony i spontaniczny charak-
ter tych kontaktów pozwala aktywnie zaistnieć w otoczeniu,
w którym upośledzeni Ŝyją, natomiast ich brak lub spora-
dyczność wyklucza ich z tego otoczenia. Doświadczenie
wskazuje, Ŝe szczególnego znaczenia nabierają tu kontakty
indywidualne i niezaprogramowane wynikające z ograni-
czonej przestrzennie koegzystencji, np. spotkanie na przy-
stanku autobusowym, w sklepie, kawiarni, w drodze do
pracy, na spacerze, w trakcie prac wokół miejsca zamiesz-
kania itd.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
23
Propozycja rozwiązań praktycznych
Niezadowolenie z efektywności integracyjnej tradycyjnych
koncepcji opieki nad osobami upośledzonymi, wymagania
normalizacji, a takŜe zagroŜenia ponowoczesności i jej
społeczne konsekwencje zmusiły do poszukiwania form
alternatywnych, dających rzeczywistą szansę poprawy
Ŝ
ycia niepełnosprawnych. W latach 1960-1970 stworzono w
Niemczech szereg nowych struktur opieki i pomocy dla
osób upośledzonych, większość których – po Ŝyciowej
weryfikacji – juŜ nie istnieje lub ma rolę marginalną. Pomija-
jąc te liczne, często nieudane próby, chciałbym zaprezen-
tować organizację miejsca zamieszkania instytucji Lebens-
hilfe (w dosłownym tłumaczeniu pomoc w Ŝyciu), która
wysunęła się na niekwestionowanego lidera w niemieckim
systemie pomocy ludziom niepełnosprawnym [Lebenshil-
fe... 1997].
Koncepcja mieszkalna Lebenshilfe to grupa maksy-
malnie dziesięciu osób ulokowanych w domku jednorodzin-
nym, kamienicy, mieszkaniu połoŜonym w „normalnej”
dzielnicy (unika się naznaczających obszarów socjalnie
zagroŜonych). Mieszkańcy Ŝyją w pokojach jedno- maksy-
malnie dwuosobowych z moŜliwością uŜywania pomiesz-
czeń wspólnych, takich jak pokój wypoczynkowy, kuchnia,
jadalnia, pomieszczenia sanitarne. NajwęŜsze środowisko
mieszkańców, będące strefą prywatności niepełnospraw-
nych, jest wraz z nimi konstruowane i indywidualnie zróŜni-
cowane. Meble i przedmioty tam się znajdujące są własno-
ś
cią domowników i przy zmianie miejsca zamieszkania
„podąŜają” za przeprowadzającym się. Inna zasada norma-
lizacji polega na dopasowanie wielkość przestrzeni Ŝycio-
wej do indywidualnych potrzeb jednostki, do jej zapotrze-
bowania na strefę prywatności, formy spędzania wolnego
czasu, hobby, chęci dzielenia pokoju z inną osobą itd. Ten
proces „terytorialnej indywidualizacji” łączy się ściśle z
aspektem komponentu przestrzennego, tj. z podziałem
przestrzeni Ŝyciowej na odpowiednie strefy mieszkalne o
zróŜnicowanym stopniu prywatności. W Lebenshilfe pokoje
mieszkalne to osobista przestrzeń niepełnosprawnych,
gdzie wszyscy inni, takŜe opiekunowie, przyjmują rolę gości
pytających o prawo wejścia.
Funkcjonalność Ŝycia w grupie wynika z jej częściowej
orientacji na zasadach Ŝycia rodzinnego i ustawicznym
dąŜeniu do Ŝycia w normalności, czyli realizacji powyŜej
prezentowanych postulatów. Przyjęta zasada normalizacji
ś
rodowiska Ŝycia niepełnosprawnych, to próba zaspokaja-
nia ich potrzeb bez konieczności generowania sztucznych
sytuacji terapeutyczno-wychowawczych. Wszyscy miesz-
kańcy grup, niezaleŜnie od stopnia upośledzenia, opusz-
czają dom w dni robocze i udają się – często środkiem
komunikacji miejskiej – do warsztatu pracy chronionej.
Organizacja warsztatu pomimo wymogów produkcyjnych
umoŜliwia opiekę nad osobami całkowicie, częściowo lub
chwilowo do pracy niezdolnych. Codzienna ośmiogodzinna
praca to nie tylko element stabilizujący ich Ŝycie, to takŜe
nobilitujące w oczach innych potwierdzenie społecznej
uŜyteczności. Ponadto samodzielnie zarobione kieszonko-
we staje się źródłem finansowania pozazawodowej aktyw-
ności.
Spędzanie wolnego czasu jest kolejnym wyznaczni-
kiem normalnego funkcjonowania. Niepełnosprawni decy-
dują samodzielnie o tym, czy po pracy wyjdą do miasta,
odwiedzą znajomych, będą oglądać telewizję lub słuchać
muzyki. Ich swoboda jest ograniczona jedynie stopniem
upośledzenia (np. brak orientacji w terenie, nieumiejętność
poruszania się po ulicach) lub organizacją Ŝycia w grupie
(np. posiłki, cisza nocna, codzienne obowiązki).
Zajęcia grupowe w weekendy lub dni wolne od pracy
to jest wyjazdy, wyjścia do kina, spacery, opierają się na
zasadzie dobrowolności, co w pracy z upośledzonymi umy-
słowo ma szczególne znaczenie. Osobom tym zbyt często
bowiem zabiera się poczucie samostanowienia, dyspono-
wania swoim Ŝyciem. Stymulowanie rozwoju osobowości w
formie nakazowej jest w rzeczywistości brakiem akceptacji
jednostki jako pełnoprawnego członka społeczeństwa.
ZaniŜanie kompetencji niepełnosprawnych stanowi jeden z
podstawowych elementów tworzących fałszywy obraz tych
osób wśród tak zwanych normalnych.
Oprócz trzech wyŜej opisanych istnieje w grupach
mieszkalnych szereg innych elementów codzienności pod-
porządkowanych zasadzie normalizacji. Koedukacyjna
organizacja domów, spotkania z innymi grupami, znajomy-
mi, ułatwia nawiązywanie długoletnich przyjaźni, w których
ewentualne Ŝycie seksualne (przy spełnieniu pewnych
warunków) nie jest tematem tabu. Wzajemne odwiedziny z
osobami bliskimi i udział w uroczystościach rodzinnych
podkreślają dorosłość i samodzielność mieszkańców. Co-
roczny urlop to nie tylko zasłuŜony odpoczynek po pracy,
ale takŜe kolejna okazja do aktywnego uczestnictwa w
ś
wiecie normalnym, interakcji z nieupośledzonymi. Sprzyja
temu teŜ lokalizacja grup mieszkalnych w osiedlach dom-
ków jednorodzinnych lub w centrum miasta, będąca prze-
ciwieństwem dawnej zasady budowania ośrodków na ubo-
czu [por. Schwarte N., Oberste-Ufer R. 1997]. Ułatwia to
wtopienie się w społeczność lokalną.
Praca, korzystanie z tych samych środków komunikacji
i sklepów, sąsiedzka pomoc, to znaczy naturalny charakter
społecznego kontaktu przyczynia się do przełamania ste-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
24
reotypów i tworzy nowy obraz upośledzonego, osoby po-
trzebującej wprawdzie pomocy, Ŝyjącej jednak tak jak inni,
akceptowanej w swojej indywidualności. Istotną rolę w
kreowaniu takiego obrazu odgrywa kompleksowość ofero-
wanej pomocy. Począwszy od poradnictwa, wczesnej sty-
mulacji rozwoju, przedszkola, poprzez pracę, mieszkanie,
aŜ po grupy seniorów, jednostka pozostaje w ciągłym, opie-
kuńczym działaniu instytucji Lebenshilfe. Konsekwencją
tego jest minimalizacja problemów związanych ze zmianą
ś
rodowiska. Częsta zmiana środowiska mieszkalnego,
typowa dla wielu tradycyjnych ośrodków wychowawczo-
opiekuńczych, oznacza dla osoby upośledzonej utratę tego,
co znaczące, swoje, budzące zaufanie na rzecz świata
nowego, wywołującego lęk, potęgującego niepewność.
Często osoba taka, wyrwana ze swojego środowiska lokal-
nego, nie tylko nie zdoła odbudować wcześniejszych sieci
kontaktów społecznych, ale takŜe przez nagłe pojawienie
się w nowym miejscu podlega natychmiast skrajnie nega-
tywnej kwalifikacji.
* * *
Prezentowana koncepcja normalizacji nie jest jednoznacz-
na z subiektywnym i rzeczywistym włączeniem osób do-
tkniętych upośledzeniem w lokalne struktury społeczeństwa
ludzi normalnych, a jej efekty są róŜnie oceniane. Dla zwo-
lenników integracji bezwzględnej jest ona niedopuszczal-
nym kompromisem, dla innych – koncentrujących się na
społecznym uczestnictwie – staje się jedyn drogą do
wspólnej egzystencji. Moja wieloletnia praca w grupach
mieszkalnych w Republice Federalnej Niemiec utwierdza
mnie w przekonaniu, Ŝe w Polsce bez rzeczywistych postę-
pów w tym zakresie integracja niepełnosprawnych pozosta-
nie pedagogiczną utopią.
Bibliografia
J
ANTZEN
W., Geistig behinderte Menschen und gesell-
scheftlichen Integration, Bern 1980.
K
RAUSE
A., Integracja upośledzonych dorosłych poprzez
normalizację ich środowiska, „Auxilium Sociale,
Wsparcie Społeczne 1998”, nr 6.
L
EBENSHILFE
für geistig Behinderte, Ortsvereinigung Rem-
scheid, 1962-1997, Jahre Dinst am behinderten Men-
schen, Remscheid 1997.
N
IRJE
B., Das Normalizierungprinzip und seine auswirkun-
gen in der fürsorgerischen Betreung, [w:] Geistig Be-
hinderte – Eingliderung oder Bewärung red. B. Kugel,
W. Wolfensberger, Stuttgart 1974.
S
CHWARTE
N., O
BERSTE
-U
FER
R., LEWO, Lebensqualität in
Wohnstätten für Erwachsene Menschen mit geistige
Behinderung, Marburg 1997.
T
HIMM
W., Leben in Nachbarschaften: Hilfen für Menschen
mit Behinderung, Freiburg 1994.
–, Hilfen für behinderte Menschen nach dem Prinzip der
Normalisierung, [w:] Familie oder Heim, red. E. Wac-
ker, Frankfurt, New York 1989.
W
OLFENSBERGER
W., The Principle of Normalization in
Human Services,Toronto 1972.
Materiał archiwalny
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie
jako nowy system kompleksowej
pomocy osobom niepełnosprawnym
dr Marzena Rorat
„Sprawy ludzi niepełnosprawnych
powinny być w sposób naturalny
wkomponowane w kulturę i cywilizację
kaŜdego regionu, państwa i świata”.
Aleksander Hulek
roblem osób niepełnosprawnych ma szeroki wy-
miar społeczny; jeŜeli przyjmiemy, Ŝe osoby te
stanowią 10% naszego społeczeństwa, dodamy
do tego osoby, które są z nimi w jakiś sposób związane
(zwłaszcza członkowie ich rodzin), to problem dotyczy 25%
naszego społeczeństwa [Majewski 1995].
W polskim systemie organizacji rehabilitacji państwo było
odpowiedzialne za rehabilitację i zobowiązane do organizacji
placówek w celu zaspokojenia potrzeb w tym względzie. Na
przestrzeni lat powstał w Polsce zbiór ogólnych zasad postę-
powania rehabilitacyjnego oraz system usług rehabilitacyjnych,
określany jako Polski Model Rehabilitacji. Ogromną rolę w
tworzeniu tego modelu odegrał profesor Wiktor Dega, który
sprecyzował cztery jego podstawowe zasady:
•
powszechność – rehabilitacja wprowadzona jest do
wszystkich podstawowych dyscyplin medycznych i dostęp-
na jest jednakowo dla wszystkich,
•
wczesne jej zapoczątkowanie – juŜ w pierwszym
okresie leczenia, a nie po jego zakończeniu,
•
kompleksowość – uwzględnienie wszystkich proble-
mów i potrzeb rehabilitacji osób niepełnosprawnych,
•
ciągłość – ścisłe połączenie rehabilitacji leczniczej z
rehabilitacją zawodową i społeczną.
Powiatowe centrum pomocy rodzinie powstało w celu
realizacji zadań zblokowanych w ustawie kompetencyjnej.
Są to w większości zadania realizowane dotychczas przez
jednostki organizacyjne szczebla wojewódzkiego takie jak
Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej, Kuratorium Oświa-
ty i Wychowania, Wojewódzki Urząd Pracy czy działający
na terenie województwa Oddział Państwowego Funduszu
Rehabilitacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych.
Przekazanie tych zadań samorządom nie jest pomy-
słem nowym, gdyŜ były one realizowane przez samorządy
juz przed wojną i jakiś czas po wojnie. Od kilku lat sygnali-
zowano ich powrót do samorządów w wyniku reformy ad-
ministracyjnej kraju. Na poziom powiatu przeniesione zosta-
ły równieŜ niektóre zadania związane z pomocą osobom
niepełnosprawnym. Zmieniona od 1 stycznia 1999 r. ustawa
o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu
osób niepełnosprawnych zobowiązuje powiat do realizacji
następujących zadań:
•
orzekanie o stopniu niepełnosprawności przez powia-
towe zespoły do spraw orzekania,
•
rehabilitacja osób niepełnosprawnych poprzez warsz-
taty terapii zajęciowej, kursy rehabilitacyjne,
•
podejmowanie działań zmierzających do ogranicze-
nia skutków niepełnosprawności i likwidacji barier utrudnia-
jących osobom niepełnosprawnym, funkcjonowanie w spo-
łeczeństwie,
•
opracowanie i przedstawianie planów zadań i infor-
macji z prowadzonej działalności oraz ich udostępnianie
samorządowi wojewódzkiemu.
P
Nasze Forum
Materiał archiwalny
26
Pierwsze z wymienionych zadań wykonuje powiat w
ramach zadań administracji rządowej, ze środków budŜetu
państwa, pozostałe jako zadania własne wsparte środkami
z PFRON.
W celu realizacji zadań, o których mowa wyŜej, ustawa
o pomocy społecznej (art. 47a) nakłada na samorząd po-
wiatowy obowiązek powołania powiatowego centrum po-
mocy rodzinie jako jednostki organizacyjnej wchodzącej w
skład powiatowej administracji zespolonej. W miastach na
prawach powiatu, zadania naleŜące do powiatowego cen-
trum pomocy rodzinie realizują miejskie ośrodki pomocy
społecznej (art. 55 b). Warto podkreślić, Ŝe powiaty i miasta
na prawach powiatów przejęły od wojewodów z dniem 1
stycznia 1999 r. mające siedzibę na ich terenie domy po-
mocy społecznej placówki i ośrodki wsparcia.
PCPR działają na podstawie następujących aktów
normatywnych:
•
ustawy z 29 listopada 1990 roku o pomocy społecz-
nej (Dz. U. z 1998 roku nr 64, poz. 414 z późniejszymi
zmianami oraz aktów wykonawczych do tej ustawy;
•
ustawy z 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powia-
towym (Dz. U. nr 91, poz. 578);
•
uchwały Rad Powiatu w sprawie utworzenia Powia-
towego Centrum Pomocy Rodzinie;
•
statutu PCPR.
Misję powiatowego centrum pomocy rodzinie sformu-
łowano jako niesienie szeroko rozumianej pomocy rodzi-
nom i osobom samotnym w taki sposób, aby nie następo-
wało trwałe uzaleŜnienie od świadczeń pomocy społecznej,
oraz wspieranie rodziny w sytuacjach kryzysowych, aby z
pomocy instytucjonalnej (domu dziecka, domu pomocy spo-
łecznej) korzystały tylko w ostateczności. Granice pomocy
rodzinie przyjęto zgodnie z zasadą: „wszędzie tam, gdzie
rodzina jest samowystarczalna, naleŜy ją pozostawić samej
sobie [...] interwencjonizm państwowy byłby w tym zakresie
szkodliwy, byłby wyrazem nieposzanowania [...] praw ro-
dziny. Pomoc państwa rozpoczyna się dopiero tam gdzie
rodzina sama sobie nie wystarcza” [Jan Paweł II, 1994].
Struktura organizacyjna PCPR
Usytuowanie PCPR w powiatach bywa róŜne. Najczęściej
są to jednostki organizacyjne powiatu. Zdarza się Ŝe cen-
trum jest jedną z jednostek organizacyjnych (wydziałów,
oddziałów) starostwa lub nawet jest umieszczone w wydzia-
le zdrowia, spraw społecznych lub innych. W miastach na
prawach powiatu zadania powiatowego centrum realizują
miejskie ośrodki pomocy społecznej, przyjmując (lub nie)
nazwę PCPR.
W skład PCPR wchodzą trzy sekcje:
•
Sekcja do spraw placówek stacjonarnych i rodzin
zastępczych.
•
Sekcja do spraw pomocy rodzinie.
•
Sekcja do spraw rehabilitacji zawodowej i społecznej
osób niepełnosprawnych, w skład której wchodzą: stanowi-
sko do spraw rehabilitacji społecznej; stanowisko do spraw
rehabilitacji zawodowej i zatrudnienia osób niepełnospraw-
nych; stanowisko obsługi Powiatowego Zespołu do spraw
Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności.
•
Przy PCPR działa Powiatowy Zespół do spraw
Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności (PZ ds. o SN), w
którego skład wchodzą przewodniczący i członkowie. Jego
zakres działania obejmuje realizację zadań z zakresu ad-
ministracji rządowej dotyczących orzekania o stopniu nie-
pełnosprawności. Przewodniczący Powiatowego Zespołu
do spraw Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności repre-
zentuje powiatowy zespół na zewnątrz, organizuje pracę
powiatowego zespołu, wyznacza spośród członków powia-
towego zespołu składy orzekające oraz przewodniczących
składów, organizuje obsługę administracyjno-biurową po-
wiatowego zespołu [regulamin PCPR w Rzeszowie].
Zadania Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie
Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie przyjęły większość
zadań realizowanych w Ośrodkach Pomocy Społecznej.
Cennym uzupełnieniem jest rozszerzenie zakresu zadań
dotyczących osób niepełnosprawnych. Wśród zadań Po-
wiatowego Centrum Pomocy Rodzinie naleŜy wymienić:
1. Zadania własne z zakresu pomocy społecznej:
•
organizowanie i zapewnianie usług w określonym
standardzie w domach pomocy społecznej o zasięgu po-
nadgminnym;
•
kierowanie osób ubiegających się do domów pomo-
cy społecznych;
•
opracowywanie powiatowej strategii rozwiązywania
problemów społecznych;
•
dzielanie informacji o prawach i uprawnieniach;
•
organizowanie specjalistycznego poradnictwa;
•
udzielanie schronienia, posiłku, niezbędnego ubra-
nia, sprawienia pogrzebu osobom bezdomnym przebywają-
cym na terenie powiatu, które zerwały w sposób trwały
związki z gminą, na terenie której miało miejsce zdarzenie
powodujące bezdomność;
•
prowadzenie ośrodka interwencji kryzysowej;
•
prowadzenie plac6wek opiekuńczo-wychowawczych;
•
zapewnienie szkolenia i doskonalenia zawodowego
kadr pomocy społecznej z terenu powiatu;
Nasze Forum
Materiał archiwalny
27
•
doradztwo metodyczne dla ośrodków pomocy spo-
łecznej i pracowników socjalnych;
•
finansowanie powiatowych ośrodków wsparcia z wy-
łączeniem powiatowych ośrodków wsparcia dla osób z
zaburzeniami psychicznymi;
•
pomoc w integracji ze środowiskiem osób opuszcza-
jących niektóre rodzaje placówek opiekuńczo-wycho-
wawczych, zakładów dla nieletnich i rodzin zastępczych;
•
podejmowanie innych działań wynikających z roze-
znanych potrzeb;
•
realizacja innych zadań przewidzianych w odrębnych
ustawach.
2. Zadania z zakresu administracji rządowej realizo-
wane przez powiat:
•
organizowanie i zapewnianie funkcjonowania powia-
towych ośrodków wsparcia dla osób z zaburzeniami psy-
chicznymi;
•
przyznawanie oraz wypłacanie świadczeń przewi-
dzianych ustawą osobom bezdomnym, przebywającym na
terenie powiatu, które zerwały w sposób trwały związki z
gminą, na terenie której miało miejsce zdarzenie powodują-
ce bezdomność;
•
pokrywanie kosztów podstawowej opieki zdrowotnej
osobom bezdomnym przebywającym na terenie powiatu,
które zerwały w sposób trwały związki z gminą, na terenie
której miało miejsce zdarzenie powodujące bezdomność;
•
przyznawanie specjalnego świadczenia pienięŜnego
dla osób opuszczających niektóre rodzaje placówek opie-
kuńczo-wychowawczych, zakładów dla nieletnich i rodzin
zastępczych;
•
organizowanie opieki w rodzinach zastępczych oraz
udzielanie pomocy pienięŜnej na częściowe pokrycie kosz-
tów utrzymania umieszczonych w nich dzieci;
•
pomoc uchodźcom.
3. Zadania z zakresu administracji rządowej dotyczące
kombatantów i niektórych osób będących ofiarami represji
wojennych i okresu powojennego:
•
realizacja dla kombatantów i osób represjonowanych
zadań w zakresie opieki zdrowotnej i usług opiekuńczych;
•
świadczenie pomocy w przygotowywaniu udokumen-
towanych wniosków o przyznanie w drodze wyjątku emery-
tur i rent;
•
analiza sytuacji Ŝyciowej kombatantów i osób repre-
sjonowanych oraz podejmowanie w tym zakresie stosow-
nych inicjatyw;
•
sporządzanie bilansu potrzeb w zakresie środków z
Państwowego Funduszu Kombatantów we współpracy z
poszczególnymi gminami w powiecie;
•
sporządzanie okresowych sprawozdań z wydawa-
nych środków (przez gminy) i przedstawianie ich stosow-
nym władzom.
4. Zadania z zakresu rehabilitacji zawodowej i spo-
łecznej oraz zatrudnienia osób niepełnosprawnych (wg
statutu PCPR w Rzeszowie):
•
obsługę powiatowego zespołu orzekania o stopniu
niepełnosprawności powołanego przy PCPR przez starostę,
w ramach zadań z zakresu administracji rządowej;
•
prowadzenie, finansowanie kosztów organizowania i
działania warsztatów terapii zajęciowej;
•
rehabilitacja osób niepełnosprawnych w warsztatach
terapii zajęciowej;
•
podejmowanie działań zmierzających do ograni-
czenia skutków niepełnosprawności, a w szczególności:
dofinansowanie likwidacji barier architektonicznych, urba-
nistycznych utrudniających osobom niepełnosprawnym funk-
cjonowanie w społeczeństwie, likwidacja barier w komu-
nikowaniu się w miejscu zamieszkania osoby niepełno-
sprawnej;
•
przyznawanie osobom niepełnosprawnym dofinan-
sowania uczestnictwa w turnusach rehabilitacyjnych;
•
udzielanie poŜyczek na rozpoczęcie działalności go-
spodarczej lub rolniczej;
•
marzanie poŜyczek dla os6b niepełnosprawnych na
rozpoczęcie działalności gospodarczej lub rolniczej po
spełnieniu warunków ustawowych;
•
dofinansowanie do wysokości 50 % oprocentowania
kredytu bankowego zaciągniętego na kontynuowanie dzia-
łalności gospodarczej lub rolniczej;
•
tworzenie lub likwidowanie specjalistycznych ośrod-
ków szkoleniowo-rehabilitacyjnych lub zlecanie zadań okre-
ś
lonych dla tych ośrodków innym podmiotom;
•
zwrot kosztów poniesionych w związku z organizacją
nowych lub przystosowaniem istniejących stanowisk pracy;
•
zwrot kosztów wynagrodzenia wraz ze składką ZUS;
•
zwrot kosztów związanych z wynagrodzeniem wy-
płacanym osobom niepełnosprawnym oraz składką ZUS
pracodawcom zatrudniającym do 24 pracowników;
•
zwrot kosztów szkoleń organizowanych przez praco-
dawców dla osób niepełnosprawnych;
•
opracowywanie i przedstawianie planów, zadań i in-
formacji z prowadzonej działalności oraz ich udostępnianie
na potrzeby samorządu województwa.
Lista zadań z zakresu z zakresu rehabilitacji zawodo-
wej i społecznej oraz zatrudniania osób niepełnosprawnych
jest długa. Przestawione wyŜej zadania naleŜą do najwaŜ-
niejszych.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
28
Zadania PCPR w zakresie rehabilitacji
Do najwaŜniejszych zadań PCPR w zakresiw rehabilitacji
naleŜą:
•
Tworzenie moŜliwości uczestnictwa w Warsztatach
Terapii Zajęciowej. Uczestnictwo w Warsztatach Terapii
Zajęciowej zalicza się do podstawowych form rehabilitacji
społecznej. WTZ są szansą dla pacjentów z orzeczoną
niezdolnością do pracy. Rehabilitacja w warsztatach prze-
biega według indywidualnego programu przygotowanego
na podstawie zaleceń zespołu rehabilitacyjnego. Terapia
ma na celu ogólne usprawnianie, rozwój umiejętności z
zakresu Ŝycia codziennego, opanowanie czynności przy-
sposabiającej do pracy oraz rozwijanie najpierw podstawo-
wych, a później bardziej skomplikowanych czynności za-
wodowych, które umoŜliwiają podjęcie pracy. Warsztat jest
placówką pobytu dziennego. PCPR przewidują pomoc dla
osób mających trudności z dojazdem do warsztatów. Okre-
sowo nie rzadziej niŜ na kwartał dokonuje się oceny efek-
tów rehabilitacji i w miarę potrzeb rozwija i koryguje pro-
gram. Na podstawie tej oceny kierownik Warsztatów Terapii
Zajęciowej wnioskuje o skierowanie do ponownego badania
i orzeczenia o inwalidztwie uczestnika, który jego zdaniem
mógłby podjąć pracę. Uczestnicy, którzy uzyskali orzecze-
nie o zdolności do pracy, mają prawo pozostać w warszta-
tach do czasu znalezienia pracy (nie dłuŜej niŜ trzy miesią-
ce od daty orzeczenia). Uczestnictwo w warsztatach jest
bezpłatne – moŜna nawet otrzymać tzw. kieszonkowe do
wysokości 20% najniŜszego wynagrodzenia pracowników
określonego na podstawie Kodeksu Pracy.
•
Tworzenie moŜliwości uczestnictwa w turnusach re-
habilitacyjnych. Turnusy rehabilitacyjne są aktywną formą
rehabilitacji połączoną z elementami wypoczynku, mająca
na celu poprawę sprawności, pobudzanie i rozwijanie zain-
teresowań osób niepełnosprawnych. Są cenną ofertą dla
tych, którzy z racji odległego miejsca zamieszkania mają
utrudniony kontakt z placówkami rehabilitacyjnymi. Turnusy
obsługuje kadra fizjoterapeutów, pielęgniarek i opiekunów,
a jeŜeli wymaga tego stan zdrowia uczestników – to rów-
nieŜ lekarzy i psychologów.
•
Podejmowanie działań zmierzających do ogranicze-
nia skutków niepełnosprawności i likwidacji barier (architek-
tonicznych, urbanistycznych i w komunikowaniu się) utrud-
niających osobom niepełnosprawnym funkcjonowanie w
społeczeństwie. Odrębnym problemem są bariery urbani-
styczno-architektoniczne w miejscu zamieszkania osoby
niepełnosprawnej. Są to wszelkie prace adaptacyjne, bu-
dowlano – instalacyjne zgodnie z prawem budowlanym
zmierzające do prawidłowego ukształtowania pomieszczeń
mieszkalnych, w tym pomieszczeń sanitarnych wraz z ich
wyposaŜeniem i dogodnym dojściem do mieszkania. Trud-
no wymagać aktywności zawodowej czy społecznej, jeŜeli
osoba niepełnosprawna napotyka trudności juŜ przy próbie
wydostania się wózkiem lub o kulach z własnego mieszka-
nia. Ostatnie lata wniosły duŜe zmiany zauwaŜalne w naj-
bliŜszym otoczeniu, chociaŜ jest jeszcze wiele do zrobienia.
Bariery w komunikowaniu są to ograniczenia dotyczą-
ce głównie osób z dysfunkcją słuchu i mowy Likwidacja
tego typu barier polega na zakupie i montaŜu specjalistycz-
nej sygnalizacji świetlnej w dzwonku czy telefonie, zakupie
wzmacniaczy dźwięku czy zakupie faksu i telefaksu dla
osób z dysfunkcją narządu mowy.
•
Zadania w zakresie orzekania o stopniu niepełno-
sprawności (jako pierwsza instancja). Według ustawowych
zapisów przy powiatowym centrum pomocy rodzinie od 1
lipca 1999 r. utworzono powiatowy zespół do spraw orze-
kania o stopniu niepełnosprawności. Zespół orzeka stopień
niepełnosprawności do celów rehabilitacyjnych i zatrudnie-
nia osób niepełnosprawnych.
Zespół do Spraw Orzekania o Stopniu Niepełnospraw-
ności orzeka zawsze na wniosek osoby zainteresowanej
lub jej przedstawiciela ustawowego. Zespół orzeka o stop-
niu niepełnosprawności w róŜnym zakresie:
z n a c z n y m
– osoby mające naruszoną sprawność
organizmu, niezdolne do podjęcia zatrudnienia lub zdolne
do wykonywania zatrudnienia, lecz w warunkach pracy
chronionej lub w zakładzie aktywizacji zawodowej, wyma-
gające niezbędnej stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy
innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną moŜliwo-
ś
cią samodzielnej egzystencji. Zaliczenie do znacznego
stopnia niepełnosprawności nie wyklucza moŜliwości po-
dejmowania przez tę osobę zatrudnienia poza zakładem
pracy chronionej lub zakładem aktywizacji zawodowej;
u m i a r k o w a n y m
– osoby o naruszonej sprawno-
ś
ci organizmu, zdolne do wykonywania zatrudnienia na
stanowisku pracy przystosowanym odpowiednio do potrzeb
i moŜliwości wynikających z niepełnosprawności, wymaga-
jące częściowej lub okresowej pomocy innej osoby w
związku z ograniczoną moŜliwością samodzielnej egzy-
stencji;
l e k k i m
– osoby o naruszonej sprawności organi-
zmu, zdolne do wykonywania zatrudnienia, nie wymagające
pomocy innej osoby.
Zadaniem składu orzekającego jest równieŜ ustalenie
zakresu rehabilitacji, moŜliwości zatrudnienia i korzystania
ze świadczeń pomocy społecznej przez poszczególne osó-
by. W związku z tym w składzie zespołu orzekającego
znajduje się: lekarz, psycholog, doradca zawodowy i pra-
cownik socjalny.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
29
Organizowane są równieŜ ośrodki interwencji kryzy-
sowej, które zlokalizowane będą przy juŜ istniejących pla-
cówkach. Zadaniem tych ośrodków będzie udzielanie
członkom rodzin w sytuacji kryzysowej kilkudniowego
schronienia, posiłków, pomocy psychologa, specjalisty
pedagoga, prawnika i pracownika socjalnego
* * *
W dzisiejszym ujęciu rehabilitacja osób cięŜko poszkodo-
wanych na zdrowiu nie ogranicza się do zajęcia się ich
podstawową chorobą czy kalectwem, lecz powinna zająć
się wszystkimi skutkami, które wyłoniły się w związku z
uszkodzeniem zdrowia tych osób. Obejmuje ona obok fi-
zycznego upośledzenia ciała reakcje psychiczne a takŜe
skutki rodzinne, społeczne i zawodowe.
Dofinansowanie róŜnych form pomocy niepełnospraw-
nym to część zadań Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
Pracownicy tej nowej powiatowej instytucji, dobrze znający
lokalne potrzeby, mogą skutecznej i szybciej wspierać swoich
podopiecznych. Dzięki tym działaniom sprawy ludzi niepełno-
sprawnych będą w sposób naturalny wkomponowane w kultu-
rę i cywilizację kaŜdego regionu, państwa i świata. Podmiotem
wszelkich działań powinien być człowiek niepełnosprawny,
jego problemy i szeroko pojęta wszechstronna integracja ze
ś
rodowiskiem poprawiająca jakość jego Ŝycia.
Jeszcze raz przytoczę myśl profesora Aleksandra Hul-
ka: „Bez rehabilitacji zawodowej i społecznej wyniki rehabili-
tacji leczniczej są niweczone”; o tym wszyscy powinni pa-
miętać podejmując działania na rzecz osób niepełnospraw-
nych.
Bibliografia
F
IRLIT
-F
ESNAK
G., Rodzina polska w warunkach zmiany sys-
temowej na tle krajów europejskich, Warszawa 1996.
H
ELSIŃSKA
Fundacja Praw Człowieka – Szkoła Praw Czło-
wieka. Teksty wykładów, Warszawa 1996.
J
AN
P
AWEŁ
II, List do Rodzin, 1994.
M
AJEWSKI
T., Rehabilitacja zawodowa osób niepełnospraw-
nych, [w:] Rehabilitacja osób niepełnosprawnych,
Warszawa 1995.
M
ILANOWSKA
K., Profesor Wiktor Dega – organizator rehabi-
litacji w Polsce, „Problemy Rehabilitacji Zawodowej”
1991, s. 1-4.
R
APORT
o Sytuacji Rodzin Polskich, Kancelaria Prezesa Rady
Ministrów, Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Rodziny, War-
szawa 1998.
S
OWA
J., R
ORAT
M., Myśli Profesora Aleksandra Hulka a
współczesność w pedagogice specjalnej, Rzeszów 1999.
W
ÓDZ
K., Praca socjalna w środowisku zamieszkania, Ka-
towice 1998.
Materiał archiwalny
Rola i znaczenie wsparcia społecznego
dla rodziców wychowujących
dziecko niepełnosprawne
dr GraŜyna Kwaśniewska
ojęcie wsparcia społecznego (social support )
pojawiło się w badaniach psychologicznych w
latach siedemdziesiątych w wielu ośrodkach
naukowych na całym świecie, m.in. w USA, Kanadzie, Ho-
landii i Anglii. Niektórzy autorzy, B. R. Sarason, G. R. Pier-
ce, J. G. Sarason (1990) [za: Pisula 1998] określają je jako
„termin-parasol”, który obejmuje wiele róŜnych aspektów
tego zjawiska, pełniąc funkcję wyjaśniającą w badaniach
dotyczących wpływu stresowych doświadczeń Ŝyciowych
człowieka na jego zdrowie fizyczne i psychiczne.
Według definicji Sarasona [za: Jaworowska-Obój i
Skuza, 1986] jest to pomoc dostępna jednostce w sytu-
acjach trudnych, natomiast Lin (1979) [za: Buczyński 1999]
ujmuje pojęcie wsparcia nieco szerzej, definiując je jako
„dostępne wsparcie, płynące z powiązań człowieka z innymi
ludźmi, grupami społecznymi, społeczeństwem”.
Dokonując analizy wielu szczegółowych definicji
przedstawionych przez Coobsa, Capplana, Kahna i Anto-
nucciego, House’a, Willsa naleŜy podkreślić, Ŝe w wymie-
nionych definicjach jako najwaŜniejszy aspekt, typ wspar-
cia, uwaŜa się wsparcie emocjonalne, określane jako po-
moc socjoemocjonalna, zachowania emocjonalnie pod-
trzymujące czy emocjonalna bliskość. Obok wsparcia emo-
cjonalnego wymieniane są ponadto: wsparcie instrumental-
ne (porady, pomoc finansowa), informacyjne (nowe infor-
macje, uczenie nowych umiejętności), wsparcie motywacyj-
ne (podtrzymanie samooceny), wsparcie społeczne (towa-
rzyskie, uczestnictwo w interakcjach społecznych) [Buczyń-
ski 1999, s. 69]. NaleŜy jednak zauwaŜyć, Ŝe wymienione
rodzaje wsparcia mają charakter teoretycznych rozwaŜań,
gdyŜ w praktyce zastosowanie kaŜdego z wymienionych
wyŜej aspektów wsparcia staje się w jakiejś mierze wspar-
ciem emocjonalnym, co stanowi o jego dominującej roli w
interakcjach społecznych.
Z tego względu wśród zagadnień związanych z funk-
cjonowaniem psychospołecznym rodzin wychowujących
dziecko niepełnosprawne problematyka wsparcia społecz-
nego nabiera szczególnego znaczenia. Wielu badaczy
uwaŜa, Ŝe dostępność wsparcia społecznego modyfikuje
natęŜenie stresu, jakiego doznają rodziny, w których urodzi-
ło się dziecko o zaburzonym rozwoju, podkreślając zaleŜ-
ność pomiędzy wysokim poziomem wsparcia społecznego
a obniŜaniem się poziomu stresu wywołanego konieczno-
ś
cią stałej opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym. Ma to
duŜe znaczenie dla przebiegu procesu adaptacji całego
systemu rodziny. Jak wynika z analizy literatury, wsparcie
społeczne moŜe oddziaływać na funkcjonowanie rodziny w
dwojaki sposób; moŜe być jednym ze sposobów radzenia
sobie lub buforem w przebiegu procesu [Sęk 1993, Seku-
łowicz 1998]. Zdaniem badaczy [Factor i inni 1991; Kon-
stantareas, 1991, za: Kukułowicz 1998] rozmiar otrzymy-
wanego wsparcia i siła satysfakcji są uzaleŜnione od sieci
(network) wsparcia, rodzaju, a takŜe od rodzaju niepełno-
sprawności dziecka. Sieć społeczna rodzin z dziećmi z
zaburzeniami rozwoju jest zdecydowanie mniejsza niŜ ro-
dzin wychowujących dzieci zdrowe. Wielu autorów sądzi
jednak, Ŝe waŜniejsza z punktu widzenia efektywności
wsparcia jest satysfakcja jednostki ze wsparcia niŜ liczba
dostępnych jego źródeł. Szczególnego znaczenia nabiera
nie tyle obiektywna dostępność wsparcia, np. wielkość sieci
społecznej czy liczba kontaktów społecznych, ile subiek-
tywne poczucie otrzymywania go [Pisula 1998, s. 204-205].
Ze względu na stopień sformalizowania sieci wsparcia
moŜna wyróŜnić dwie grupy:
P
Nasze Forum
Materiał archiwalny
31
• sformalizowane wsparcie profesjonalne, świadczone
przez odpowiednie instytucje;
• pozaprofesjonalne, naturalne wsparcie niesformali-
zowane, świadczone przez grupy naturalne i poszczególne
jednostki.
W pierwszej grupie mieszczą się profesjonaliści: leka-
rze, personel medyczny, psychologowie, pedagodzy, pra-
cownicy socjalni i rządowi, których działania są uwarunko-
wane charakterem i rolą instytucji, które reprezentują. Dru-
gą grupę stanowią osoby nie związane zawodowo z opieką
i pomaganiem; są to najbliŜsza rodzina, sąsiedzi, znajomi,
inni rodzice.
Pomoc udzielana rodzinie wychowującej dziecko nie-
pełnosprawne powinna być wszechstronna. Wymienia się
cztery zakresy wspomagania rodziny z dzieckiem upośle-
dzonym, co moŜna równieŜ rozszerzyć na inne kategorie
rodzin dzieci niepełnosprawnych. Są to:
• wspomaganie psychoemocjonalne,
• wspomaganie socjalno-usługowe,
• wspomaganie opiekuńczo-wychowawcze,
• wspomaganie rehabilitacyjne. [Maciarz 1993] .
W przekonaniu wielu osób profesjonalnie nie zwią-
zanych z problematyką rodzin z dzieckiem dysfunkcyj-
nym rozwiązaniem problemu wsparcia rodzin jest za-
pewnienie pomocy socjalnej, materialnej czy rehabilita-
cyjnej. Wszystkie wymienione zakresy działań wspoma-
gających rodzinę są konieczne i niezastąpione, jednakŜe
z badań nad rodziną dziecka niepełnosprawnego jedno-
znacznie wynika, Ŝe to, co jest podstawą rewalidacji, a
takŜe głównym warunkiem właściwego jej przystosowa-
nia psychospołecznego, zaleŜy głównie od atmosfery i
klimatu psychicznego w rodzinie. Niepełnosprawność
dziecka stanowi sprawę całej rodziny, dlatego potrzebne
jest – oprócz dostarczenia rodzicom wiedzy na temat
niepełnosprawności dziecka, otoczenia rodziny wspar-
ciem socjalnym, instruktaŜu rehabilitacyjnego – wspar-
cie psychoterapeutyczne [Tomasik 1997]. Pomoc ta
pozwoli zminimalizować bądź nawet usunąć skutki nega-
tywnych stanów psychicznych towarzyszących rodzicom
dzieci niepełnosprawnych. Dlatego tak waŜne jest, aby
korzystne dla rozwoju dziecka postawy rodziców kształ-
tować juŜ na oddziałach połoŜniczych, poprzez socjo-
psychologiczne oddziaływanie, którego głównym ele-
mentem jest pierwszy kontakt informacyjny. W całym
ciągu przeŜyć traumatyzujących macierzyństwo i ojco-
stwo wobec dzieci niepełnosprawnych pierwsza informa-
cja ma zasadnicze znaczenie. Personel medyczny udzie-
lający wsparcia informacyjnego powinien być świadomy,
iŜ zarówno treść przekazu, jak i forma mogą stanowić dla
rodziców silnie działający zespół bodźców o charakterze
traumatycznym [Gałkowski 1995].
Sposób doświadczania przez matkę sytuacji posiada-
nia dziecka defektywnego jest tym rodzajem doświadcze-
nia, który – ze względu na swoją waŜność Ŝyciową dla
matki – musi wpłynąć na sposób jej funkcjonowania, stosu-
nek do samej siebie i do dziecka [Kramarczyk 1989]. Nie-
właściwie przekazana informacja moŜe stać się przyczyną
depresji, apatii czy teŜ rezygnacji z zadań i wysiłków zwią-
zanych z wychowaniem dziecka [Sekułowicz 1998]. Pierw-
szy niewłaściwy kontakt personelu medycznego jest odbie-
rany przez rodziców jako wyraz społecznej dezaprobaty ich
niepełnosprawnego dziecka, a takŜe ich samych, i stanowi
zarazem prototyp ich późniejszych relacji z ludźmi [Kościel-
ska 1998; Kruk-Lasocka 1991; Pisula 1998].
Badania własne przeprowadzone na sześćdziesięciu
rodzinach wychowujących dziecko z przepukliną oponowo-
rdzeniową potwierdzają tę tezę. Z danych uzyskanych od
badanych wynika, Ŝe sposób przedstawienia diagnozy i
moŜliwości leczenia, jakie otrzymali badani, był niewystar-
czający. Rodzice w kontaktach ze specjalistami, choć słu-
chają, nie zawsze rozumieją, a onieśmieleni ich autoryte-
tem nie stawiają osobistych pytań. Pozostają sami z zupeł-
nie nowym, przerastającym ich moŜliwości problemem.
Niejednokrotnie poglądy badanych rodzin były pełne uprze-
dzeń, wiedza znikoma, a doświadczenia z kontaktów z
osobami niepełnosprawnymi rzadkie, często o negatywnym
zabarwieniu. Brak właściwego kontaktu informacyjnego i
wyczerpujących porad co do potencjalnych moŜliwości
rozwojowych dziecka wywołał u badanych matek poczucie
beznadziejności i brak wiary w przyszłość. Jedenaście
(18,3%) matek określiło, Ŝe przeŜywały mieszane uczucia
co do dziecka, przyznając, iŜ to, co czuły w pierwszym
okresie po jego urodzeniu, dalekie było od uczuć macie-
rzyńskich [Kwaśniewska 1998].
Aby wesprzeć terapeutyczny i dalekosięŜny aspekt
diagnozy oraz zminimalizować jej negatywne konsekwen-
cje, naleŜałoby umoŜliwić rodzicom jak najwcześniejszy i
stały kontakt z dzieckiem. WaŜnym elementem wsparcia
jest ukazanie im właściwych modeli interakcji z dzieckiem,
tzw. oferowania kochającej opieki, (kołysanie, pieszczoty,
uśmiechanie się do dziecka, mówienie do niego). Reakcją
rodziców dziecka z zaburzeniami w rozwoju jest nierzadko
wycofywanie tych form, minimalizowanie ich znaczenia m.
in. z powodu lęku przed kontaktem. O ile rodzaj niepełno-
sprawności na to pozwala, naleŜy zapewnić dziecku bezpo-
ś
redni kontakt z matką tuŜ po urodzeniu, a ją motywować
do karmienia naturalnego. U matki oraz ojca towarzyszące-
go karmieniu wyzwala się na drodze neurohormonalnej
Nasze Forum
Materiał archiwalny
32
zespól zachowań macierzyńskich i ojcowskich, tak bardzo
potrzebnych nie tylko dziecku, ale i im samym [Kornas-
Biela 1996]. Jednak wiele matek po usłyszeniu diagnozy,
Ŝ
e ich dziecko jest niepełnosprawne, doznaje tak silnych
negatywnych emocji, iŜ nie moŜe go karmić piersią. DuŜego
znaczenia w tej sytuacji nabiera pomoc terapeuty, którego
oddziaływania powinny polegać na odblokowaniu emocji
matki oraz spowodowaniu, by zaczęła ona wiązać z wy-
chowaniem dziecka oczekiwania i nadzieje.
Terapeuta wspiera rodziców w budowaniu interakcji
między matką i dzieckiem, przede wszystkim poprzez:
interpretacje komunikatów nadawanych przez dziecko;
pomaga matce w dostrzeganiu i zrozumieniu jego zacho-
wań jako prób komunikowania się z nią; uczy matkę, jak
reagować na zachowania dziecka [Pisula 1998].
Zabiegi te nie tylko zmniejszą napięcie poporodowe,
lecz przede wszystkim wpływają na powstanie uczuć ma-
cierzyńskich i sprzyjają tworzeniu więzi między matką a jej
nowo narodzonym dzieckiem [Sawulicka-Oleszczuk 1992].
Ponadto w zakresie wczesnego wsparcia interwencyj-
nego powinno znaleźć się zapewnienie rodzicom pomocy i
rady w postaci wczesnego kontaktu z innymi rodzicami,
którzy poradzili sobie z podobnym doświadczeniem, tzw
(pilotujący rodzice), a takŜe udostępnienie literatury doty-
czącej medycznych i pedagogicznych problemów związa-
nych z zaburzeniami rozwoju w tym takŜe literatury auto-
biograficznej, będącej świadectwem innych rodziców, któ-
rych przykład pomaga uwierzyć w moŜliwość poradzenia
sobie z problemami.
Z punktu widzenia radzenia sobie z wychowaniem
dziecka o zaburzonym rozwoju istotne znaczenie ma
wsparcie, jakiego dostarczają sobie nawzajem rodzice
dziecka. Niektórzy autorzy wyróŜniają tylko dwa rodzaje
wsparcia ze względu na jego pochodzenie: ze strony
współmałŜonka oraz od innych osób [Pisula 1998]. Wyniki
badań wskazują, Ŝe satysfakcja z małŜeństwa jest najlep-
szym predyktorem problemów rodziców z wychowaniem
dzieci niepełnosprawnych. Rodziny o wyŜszym stopniu
zgodności, w których członkowie byli dla siebie silnym źró-
dłem wsparcia, lepiej radziły sobie z problemami w wycho-
waniu dziecka, a matki przejawiały mniej symptomów de-
presji, gdyŜ częściej otrzymywały pomoc ze strony partnera
oraz okazywaną współodpowiedzialność. Badania Bristor
[Pisula 1998] nad matkami dzieci autystycznych wskazują,
iŜ matki, które odczuwały silne wsparcie ze strony ojca
dziecka, przejawiały mniej symptomów depresji, a takŜe
uwaŜały swoje małŜeństwa za szczęśliwe.
Co warunkuje utrzymanie wspomagającej komunikacji
między rodzicami? Z licznych badań, a takŜe z obserwacji
rodziców dzieci z nieprawidłowościami rozwojowymi wyni-
ka, Ŝe oni sami wymagają pomocy w odzyskaniu równowa-
gi w stosunkach z najbliŜszymi i w przystosowaniu się do
nowej, trudnej sytuacji. Chodzi o taką pomoc psycholo-
giczną w nadawaniu znaczenia niepełnosprawności dziec-
ka, która będzie zmniejszała poczucie winy rodziców i wza-
jemne oskarŜanie się, a takŜe ułatwiała wypracowanie
najlepszych – z punktu widzenia adaptacji – strategii postę-
powania. Ponadto waŜnym elementem wsparcia psychote-
rapeutycznego jest stworzenie okazji rodzicom do zwerbali-
zowania swych odczuć.
Poczucie krzywdy, samooskarŜanie się, odczucia za-
wodu prokreacyjnego to częste emocje towarzyszące ro-
dzicom, wpływające na obniŜenie ich samooceny. Niewąt-
pliwie waŜne z punktu widzenia stosunków między rodzi-
cami jest upewnienie ich, Ŝe emocje, które przeŜywają w
związku z niepełnosprawnością dziecka i ograniczeniami w
jego rozwoju, są najzupełniej normalne. Rodzice nierzadko
czują się winni, Ŝe odczuwają złość i krzywdę wyrządzoną
im posiadaniem dziecka niepełnosprawnego. Wydaje im
się, Ŝe powinni je kochać niezaleŜnie od jego zaburzeń i w
pełni je akceptować. W tym względzie wsparcie psychote-
rapeutyczne udzielane rodzinie przez profesjonalistów
powinno polegać na okazywaniu zrozumienia, a takŜe na
uświadomieniu, Ŝe w tym, co przeŜywają, nie ma nic nie-
właściwego czy niestosownego, Ŝe są to reakcje podobne
do tych, jakie towarzyszą ludziom w sytuacji przeŜywanej
frustracji i stresu [Pisula 1998]. Wspomniane wcześniej
badania Kramarczyk (1989) nad poczuciem krzywdy u
matek wychowujących dzieci upośledzone umysłowe wska-
zują na potrzebę terapii skoncentrowanej na próbie zmiany
znaczenia przypisywanego przez matki problemom wywołu-
jącym u nich poczucie krzywdy. Kryzys toŜsamości, który
obserwujemy u części rodziców w związku z odebraniem im
przez dziecko idealnego obrazu siebie, nie jest naprawdę
powodowany faktem upośledzenia dziecka. Jest on wyra-
zem ogólniejszych problemów w stosunku do ja i do świata
wartości, które zostają uaktywnione przez sytuację choroby
dziecka. Czują się ugodzeni w swoich uczuciach narcystycz-
nych i w ich obronie podejmują próbę obciąŜenia winą part-
nera czy jego rodziny [Kościelska 1995, s. 53] . Pomoc tera-
peutyczna polegać powinna na wzmacnianiu poczucia wpły-
wu na los dziecka i przebieg jego rozwoju, akcentowaniu,
Ŝ
e rozwój ten zachodzi, choć w innym tempie i zakresie.
M. W. Bristor (1984) opracowała wskazówki, jak
pomóc rodzicom w przechodzeniu okresu Ŝałoby; naleŜą
do nich:
• umoŜliwienie im opowiedzenia wszystkiego, tak jak to
postrzegają, komuś dla nich waŜnemu,
Nasze Forum
Materiał archiwalny
33
• uświadomienie im, Ŝe mają prawo do przeŜywania
wszelkich emocji, bo Ŝadne z nich nie są ani złe, ani niepo-
trzebne,
• zachęcanie do ekspresji emocji, wyraŜania Ŝalu,
gniewu,
• nakłanianie do włączenia innych bliskich osób w pro-
ces Ŝałoby, nieukrywania tego, co się stało, przed dziećmi i
innymi członkami rodziny,
• nakłanianie do wykorzystania pomocy i wsparcia
przyjaciół,
• zachęcanie do ewentualnego skorzystania z grup
wsparcia,
• nakłanianie do dania sobie czasu i ewentualnie sko-
rzystanie z porad profesjonalisty, jeśli proces Ŝałoby trwa
długo [Pisula 1998, s. 260]
Obok zadowolenia z małŜeństwa do czynników peł-
niących funkcję moderatorów między dobrym samopo-
czuciem matki dziecka niepełnosprawnego a stresem
związanym z jego wychowaniem moŜna zaliczyć dobre
satysfakcjonujące relacje z własną matką, jej poczucie
kompetencji rodzicielskich, samoocenę, poczucie spraw-
stwa, czas wolny matki [Rola 1995]. Badania A. G. San-
dler i wsółp.(1995) [za: Pisula, 1998, s. 206] dotyczące
związku między wsparciem ze strony dziadków dziecka a
przystosowaniem rodziców wskazują iŜ okazywane
wsparcie dotyczy opieki nad dzieckiem oraz pomocy
finansowej. WaŜne dla relacji małŜeńskich jest to, iŜ
ojcowie wspierani przez własnych rodziców byli lepiej
przystosowani, niŜ ci, którzy takiego wsparcia nie otrzy-
mali. M. Kościelska (1995) wyróŜnia trzy wzorce wspar-
cia, jakiego rodzicom dziecka niepełnosprawnego udzie-
lają inni członkowie rodziny. Pierwszy dotyczy sytuacji
dominacji pokolenia starszego, zwłaszcza babci. Przej-
muje ona odpowiedzialność za dziecko, gdy rodzice nie
radzą sobie z sytuacją, nie akceptują dziecka albo bab-
cia uwaŜa, Ŝe nieodpowiednio wywiązują się ze swojej
roli. Drugi rodzaj wsparcia ma charakter „usługowy” –
polega na udzielaniu pomocy czasowej bądź wsparciu
finansowym. Typ trzeci charakteryzuje przede wszystkim
udzielanie wsparcia emocjonalnego poprzez akceptację i
zrozumienie. Na waŜność tej formy wsparcia wskazywały
matki badane przez Kramarczyk (1989).
Wśród problemów rodzących poczucie pokrzywdzenia
przez los w przypadku posiadania dziecka upośledzonego
znalazło się negatywne ustosunkowanie rodziny wobec
matki. O ile negatywny stosunek rodziny wobec dziecka
matki skłonne są usprawiedliwiać zachowaniem samego
dziecka, o tyle wobec siebie oczekują jeśli juŜ nie pomocy,
to psychicznego wsparcia i zrozumienia.
KaŜdy człowiek szuka pocieszenia, rady, informacji
czy pomocy w pierwszej kolejności u najbliŜszych i zaufa-
nych ludzi, ale kiedy to zawodzi lub gdy jest niewystarcza-
jące, zwraca się do określonych instytucji. W związku z
ogromnym zapotrzebowaniem na wsparcie powstają pro-
gramy rządowe, stowarzyszeń i fundacji, a takŜe grup sa-
mopomocowych, których celem jest niesienie pomocy ro-
dzinom i ich niepełnosprawnym dzieciom. Grupy samopo-
mocowe prowadzą szeroką działalność uświadamiająco-
informacyjną, wywierają presję na władzę w celu uzyskania
określonych zarządzeń legislacyjnych, współpracują z or-
ganizacjami społecznymi i rządowymi, organizują pomoc w
zakresie usług leczniczo-rehabilitacyjnych i edukacyjnych, a
takŜe organizują pomoc materialną dla najbardziej potrze-
bujących. Jest to jednak pomoc niewystarczająca; szcze-
gólnie dramatycznie sytuacja wygląda w małych miastecz-
kach i na wsi. Badania przeprowadzone przez Z. Kawczyń-
ską-Butrym (1995) w celu określenia poziomu pomocy
udzielanej rodzinie z dzieckiem niepełnosprawnym przez
powołane do tego instytucje w woj. chełmskim potwierdzają
dramatyzm tej sytuacji. Wykazały bezradność rodziny wyni-
kającą z braku wiedzy, jak pielęgnować dziecko, jak wspo-
magać rehabilitację, z jakiego rodzaju pomocy korzystać i
do kogo zwrócić się o tę pomoc. Badane rodziny wskazy-
wały ponadto na niedostatek świadczeń, szczególnie w
zakresie pomocy finansowej; w większości rodzin dochód
na osobę nie przekraczał najniŜszego zasiłku dla bezrobot-
nych. Wyniki tych badań potwierdzają tezę, Ŝe w najwięk-
szym stopniu rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym od-
czuwają deficyt wsparcia informacyjnego, który w obrębie
oczekiwań adresowany jest przede wszystkim do profesjo-
nalistów. Rodzice wierzą w ich kompetencje i wiedzę, ta z
kolei daje rodzinie poczucie bezpieczeństwa i jest waŜnym
składnikiem wsparcia emocjonalnego.
Dlatego naleŜy pamiętać, Ŝe nawet najlepsza pomoc
czy szczegółowy plan wsparcia opracowany w oderwaniu
od warunków Ŝycia rodziny i pozostający w sprzeczności z
jej moŜliwościami nie moŜe zdać egzaminu. Stosowane w
badaniach nad rodziną podejście systemowe ze szczegól-
nym znaczeniem powinno być uwzględniane w szeroko
rozumianym pojęciu wsparcia, które obejmuje rodzinę,
ś
rodowisko zewnętrzne, a takŜe osoby zajmujące się po-
mocą: lekarzy i pielęgniarki, psychoterapeutów, pracowni-
ków socjalnych. Stosowanie podejścia interdyscyplinarne-
go, wykorzystującego modele terapeutyczne oraz specjalne
techniki wspierania rodziny w radzeniu sobie z praktyczny-
mi problemami Ŝycia z dzieckiem, mogłoby znacząco pod-
nieść liczbę rodzin, które otrzymywałyby efektywną psycho-
społeczną i behawioralną pomoc. Osoby czy instytucje
Nasze Forum
Materiał archiwalny
34
wspierające rodziny dzieci specjalnej troski mają zatem
wiele zadań do spełnienia. NajwaŜniejsze z nich jest to, by
utwierdzić w rodzicach przekonanie o własnych moŜliwo-
ś
ciach radzenia sobie z problemami wynikającymi z niepeł-
nosprawności dziecka. Danie im szansy na dostrzeŜenie
swojej skuteczności pomoŜe w odzyskaniu przez wielu z
nich utraconej wiary we własne kompetencje rodzicielskie i
nadzieji na to, Ŝe sprostają trudom wychowania dziecka. W
tym celu niektóre państwa, głównie anglosaskie, wprowa-
dziły instytucje tzw. doradcy rodzinnego – osoby, która
pomaga rodzicom w wychowaniu dziecka, koordynuje ich
działania, udziela odpowiednich konsultacji, a takŜe otacza
opieką rodzinę, traktując ją jako najwłaściwsze środowisko
dla jego rewalidacji [Hulek 1984). Wydaje się, Ŝe w naszym
kraju moŜna takŜe zmienić sytuację rodzin z dzieckiem
niepełnosprawnym poprzez powołanie podobnego stanowi-
ska opiekuna – terapeuty, przygotowanego do wspierania
rodziny od momentu uzyskania informacji o niepełnospraw-
ności poprzez doradztwo informacyjno-terapeutyczne i
emocjonalne wspieranie. Działania te powinny stać się
istotnym elementem przystosowania do obciąŜeń związa-
nych z niepełnosprawnością dziecka, a takŜe pomogą w
rozwoju tych właściwości rodziny, które pozwalają zacho-
wać jedność i bliskość jej członków.
Na zakończenie tych krótkich rozwaŜań zacytuję słowa
M .Kościelskiej: ,,Im większe będzie zrozumienie społeczne
potrzeb rodzin wychowujących dzieci z problemami w roz-
woju, im więcej rodziny te otrzymają wsparcia, tym mniej
będzie, paradoksalnie, rodzin wymagających pomocy tera-
peutycznej, i tym mniej będzie wśród nas ludzi upośledzo-
nych” [Kościelska 1995, s. 217].
Bibliografia
B
UCZYŃSKI
F. L., Rodzina z dzieckiem chorym na białaczkę,
Lublin 1999.
G
AŁKOWSKI
, T., Dziecko autystyczne w środowisku rodzin-
nym i szkolnym, Warszawa 1995.
H
ULEK
A., Rewalidacja dzieci i młodzieŜy niepełnosprawnej
w rodzinie, Warszawa 1984.
J
AWOROWSKA
-O
BÓJ
Z., S
KUZA
B., Pojecie wsparcia spo-
łecznego i jego funkcje w badaniach naukowych,
„Przegląd Psychologiczny” 1986, t. XXIX, nr 3.
K
AWCZYŃSKA
-B
UTRYM
Z., Rodzina wobec problemów czło-
wieka niepełnosprawnego, „Problemy Rehabilitacji
Społecznej i Zawodowej” 1993, nr 1-2.
K
ORNAS
-B
IELA
D., Psychologiczne problemy poradnictwa
genetycznego i diagnostyki prenetalnej, Lublin 1996.
– Retrospektywny obraz własnej sytuacji Ŝyciowej rodziców
i ich stosunku do dziecka z upośledzeniem umysło-
wym, [w:] Dziecko niepełnosprawne w rodzinie, red. M.
Chodkowska, Lublin 1995.
K
OŚCIELSKA
M., Oblicza upośledzenia, Warszawa 1995.
–, Trudne macierzyństwo, Warszawa 1998.
K
RAMARCZYK
E., Upośledzenie dziecka jako niesprawiedli-
wość zadana przez los i ludzi. Doświadczenia matek,
„Psychologia Wychowawcza” 1989, nr 4.
K
RUK
-L
ASOCKA
J., Rodzina i jej dziecko upośledzone umy-
słowo, „Prace Pedagogiczne” LXXXVIII, Wrocław
1991.
K
WAŚNIEWSKA
G., Funkcjonowanie rodzin wychowujących
dziecko z przepukliną oponowo-rdzeniową, Lublin
UMCS, praca doktorska 1998.
M
ACIARZ
A., Wspomaganie rodziny w wypełnianiu podmio-
towej roli w wychowaniu i rehabilitacji dzieci, [w:] Pod-
miotowa rola rodziców w rehabilitacji dzieci niepełno-
sprawnych, red. R. Kostecki. A. Maciarz, Zielona Góra
1993.
O
BUCHOWSKA
I., Dziecko niepełnosprawne w rodzinie,
Warszawa 1999.
P
ILECKA
W., Choroba przewlekła dziecka, jego rozwój i
interakcje rodzinne – model transakcyjny, [w:] Dziecko
niepełnosprawne w rodzinie, red. M. Chodkowska, Lu-
blin 1995.
P
ISULA
E., Psychologiczne koszty sprawowania opieki nad
dziećmi autystycznymi, [w:] Dziecko autystyczne, Ma-
teriały z XIV Ogólnokrajowego Dnia Rehabilitacji
Dziecka, Wrocław 1991.
–, Psychologiczne problemy rodziców dzieci z zaburzeniami
rozwoju, Warszawa 1998.
P
ORZAK
R., Choroba somatyczna i jej wpływ na funkcjono-
wanie rodziny, [w:] Psychologia wychowawcza stoso-
wana. Wybrane zagadnienia, red. B. Gaś, Lublin.
R
OLA
J., Niepełnosprawność dziecka jako czynnik ryzyka
depresji u matki – uwarunkowania osobowe i środowi-
skowe, [w:] Dziecko niepełnosprawne w rodzinie, red.
M. Chodkowska Lublin 1995.
S
AWULICKA
-O
LESZCZUK
H., Rozwój więzi emocjonalnej
między matką i dzieckiem w okresie noworodkowym,
[w:] Problemy wspólczesnej psychologii, red. A. Biela,
C. Walesa, cz. 1. Lublin 1992.
S
EKUŁOWICZ
M,. Problematyka funkcjonowania rodzin dzie-
ci niepełnosprawnych. „Kwartalnik Myśli Społeczno-
Pedagogicznej”, TWP 1(01), 1998.
S
Ę
K
H., Wsparcie społeczne – co zrobić, aby stało się poję-
ciem naukowym, „Przegląd Psychologiczny” 1986, t.
XXIX, nr 3.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
35
Ś
LENZAK
J., Rola rodziny w procesie usprawniania rozwoju
psychoruchowego dziecka z przepukliną oponowo-
rdzeniową i współistniejącym wodogłowiem, „Problemy
Rodziny” 1975, nr 3.
W
ACŁAW
-R
UDNICKA
L., Rola połoŜnej w tworzeniu się więzi
matki z dzieckiem niepełnosprawnym, [w:] Problemy
współczesnej psychologii, cz. 1, red. A. Biela, C. Wa-
lesa, Lublin 1992.
W
YBRANE
zagadnienia z pedagogiki specjalnej, red. E.
Tomasik, Warszawa 1997.
Materiał archiwalny
Problemy i potrzeby osób niepełnosprawnych
w opinii liderów środowiska lokalnego
(na podstawie badań w byłym województwie zielonogórskim)
dr Helena Ochonczenko
danych Organizacji Narodów Zjednoczonych
wynika, Ŝe problem niepełnosprawności dotyka co
dziesiątego mieszkańca naszego globu. Polska
przewyŜsza ten wskaźnik, gdyŜ szacuje się, Ŝe 15% społe-
czeństwa (ok. 5,5 mln. osób) to inwalidzi prawni bądź biolo-
giczni, natomiast w kaŜdej setce dzieci, troje – czworo jest
inwalidami lub przewlekle chorych. 170 tys. osób jest skaza-
nych na leŜenie w łóŜkach. Demografowie polscy twierdzą, Ŝe
liczba osób niepełnosprawnych będzie rosła nadal – wzrostowi
sprzyja postęp cywilizacyjny, techniczny, w medycynie. Zatem
zjawisko niepełnosprawności jest jednym z głównych proble-
mów społecznych Polski i współczesnego świata.
Przez wiele lat społeczności międzynarodowe podej-
mowały róŜnorakie akcje na rzecz zwalczania uprzedzeń i
polepszania statusu osób niepełnosprawnych. Droga ta nie
była łatwa i ma swoją bogatą historię. Działalność na rzecz
osób niepełnosprawnych wyraŜała się i wyraŜa w systema-
tycznie podejmowanych rezolucjach, deklaracjach i co
najwaŜniejsze, w realizowanych w tym zakresie progra-
mach. Wspomnę tu choćby o Rezolucji Rady Społeczno-
Socjalnej ONZ z 1975 r. w sprawie zapobiegania inwalidz-
twu i rehabilitacji inwalidów oraz z 1983 r. dotyczącej Deka-
dy Narodów Zjednoczonych na Rzecz Ludzi Niepełno-
sprawnych 1983-1992; Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego
ONZ z 1982 r. dotyczącej wprowadzenia w Ŝycie Świato-
wego Programu Działania na Rzecz Ludzi Niepełnospraw-
nych; Deklaracji „Edukacja dla wszystkich” przyjętej na
ś
wiatowej konferencji w Tajlandii w 1990 r.; deklaracji w
sprawie zasad, polityki i praktyki w zakresie specjalnych
potrzeb edukacyjnych, przyjętej na konferencji w Salaman-
ce w Hiszpanii w 1994 r. czy wreszcie o „Standardowych
zasadach wyrównywania szans osób niepełnosprawnych”
przyjętych przez ONZ w 1993 r. – wszystkich dokumentów
podobnej rangi nie sposób wymienić.
Równość szans, która jest jednym z czterech podsta-
wowych elementów na których opiera się koncepcja rozwo-
ju ludzkiego (obok zapewnienia ciągłości rozwoju dla przy-
szłych pokoleń, inwestowania w człowieka (kapitał ludzki)
oraz upodmiotowienia w sensie nabywania świadomości
własnych praw i poczucia odpowiedzialności obywatelskiej),
jest obecnie przedmiotem zainteresowania i szerokiej dys-
kusji w polskim społeczeństwie. Niestety od ponad dziesię-
ciu lat (okres transformacji systemowej) pomimo wysiłku
naszego państwa (przejawiającego się między innymi przy-
jęciem do realizacji wielu waŜnych dla polityki społecznej
dokumentów rządowych, takich jak: Tezy polityki społecznej
– 1990, Program polityki społecznej do 2000 r. – 1990,
Emerytury i renty pracownicze. Szanse i zagroŜenia –
1993, Rządowy program działań na rzecz osób niepełno-
sprawnych i ich integracji ze społeczeństwem – 1993, Na-
rodowy Program Zdrowia – 1993, Strategia dla zdrowia –
1994, Kierunki działań w sferze polityki socjalnej – 1994.
Projekt ubezpieczeń zdrowotnych – 1995, Program reform
ubezpieczeń społecznych – 1997, czy wreszcie wprowa-
dzenie w Ŝycie reformy systemu edukacji – 1999, w których
to dokumentach problematyka osób niepełnosprawnych
zajmuje stosunkowo duŜo miejsca) nie udało się wykre-
ować i zrealizować działań społecznych i gospodarczych
skutecznie wyrównujących szanse ludzi zdrowych i niepeł-
nosprawnych.
Niepełnosprawni są gorzej wykształceni, mniej zara-
biają, mają poczucie wyizolowania i zagroŜenia bytu. Ro-
snąca konkurencyjna sytuacja na rynku pracy oraz upo-
wszechnianie się wśród społeczeństwa polskiego wartości
utylitarnych stawia człowieka niepełnosprawnego w coraz
trudniejszej sytuacji Ŝyciowej.
Szeroko pojęta rehabilitacja osób niepełnosprawnych
(społeczna, zawodowa) nie moŜe dokonywać się bez udziału
Z
Nasze Forum
Materiał archiwalny
37
nas wszystkich. Funkcjonowanie tych ludzi w Ŝyciu zaleŜy
w duŜej mierze od nich samych, lecz niewątpliwie zaleŜy
takŜe od społeczności, w której przyszło im wzrastać i Ŝyć.
Społeczności mają swoich liderów, ludzi kreujących
określone poglądy, opinie, często mających władzę. Wyda-
je się, Ŝe zagadnienie to jest szczególnie istotne obecnie,
kiedy to kierunki i załoŜenia systemowe polityki państwa
wskazują na rosnące znaczenie samorządów i władz lokal-
nych. Samorządność łączy się m.in. z przejmowaniem
przez społeczności lokalne odpowiedzialności za sytuację
Ŝ
yciową mieszkańców. Takim problemem jest takŜe sytu-
acja ludzi niepełnosprawnych. Będzie ona tym lepsza, im
lepsze będzie postrzeganie osób niepełnosprawnych, a w
szczególności rozeznanie ich potrzeb, miejsce tych potrzeb
w hierarchii innych spraw danej społeczności, rozwiązywa-
nie napotykanych trudności, propozycje modelowego ich
rozwiązywania przez określone środowiska opiniotwórcze
itp. Wiedza ta będzie zatem podstawą do wszelkich poczy-
nań w interesie (dobrze pojętym) osób niepełnosprawnych.
Raport z badań
Wyniki przeprowadzonych przeze mnie w latach 1997-1998
badań wśród osób znaczących (liderów) z byłego woj. zie-
lonogórskiego dostarczyły odpowiedzi na wiele nurtujących
mnie pytań dotyczących kwestii: od ukazania – kim – w
rozumieniu liderów jest człowiek niepełnosprawny, poprzez
wyobraŜenie i wiedzę o sytuacji Ŝyciowej niepełnospraw-
nych oraz o formach udzielania im pomocy, po moŜliwość
pełnego zaspokajania potrzeb osób niepełnosprawnych w
miejscu ich zamieszkania. W niniejszym raporcie poruszam
jedną z tych kwestii. NaleŜy zaznaczyć, Ŝe gminy (podsta-
wowe jednostki terytorialnego podziału kraju, a zarazem
siedziby władz samorządu), których przedstawiciele objęci
byli badaniem, obecnie wchodzą w skład województwa
lubuskiego, zatem uzyskane wyniki badań nie straciły na
aktualności, pomimo Ŝe województwo zielonogórskie z
dniem 1 stycznia 1999 r. przestało istnieć.
Osoby wytypowane do badań to z jednej strony zna-
komici informatorzy znający problemy gminy, z drugiej –
osoby kreujące i wpływające na sposób postrzegania pro-
blemów środowiska lokalnego, w tym mające wpływ na
przyjmowane rozwiązania na rzecz ludzi niepełnosprawnych.
Badaniami objęto 616 liderów, którymi byli: burmi-
strzowie, wójtowie, prezydenci lub ich zastępcy, sekretarze
urzędów gminy, przewodniczący rady miasta/gminy lub ich
zastępcy, kierownicy urzędów miasta/gminy, kierownicy
urzędów pracy, kierownicy ośrodków pomocy społecznej,
dyrektorzy szkół, szefowie komend policji, media, księŜa,
szefowie partii, pracownicy socjalni, pielęgniarki środowi-
skowe. Liderów tych podzielono na trzy kategorie: władza –
281 osób (45,6%), liderzy wpływowi – 148 osób (24%) i
liderzy eksperci – 187 osób (30,4%). Sposób zaliczania
poszczególnych grup liderów do wymienionych wyŜej kate-
gorii oraz ich stanowiska i funkcje przedstawiono w załącz-
niku 1. Zastosowano metodę sondaŜu diagnostycznego.
Podstawowym narzędziem badawczym, którym się posłu-
Ŝ
ono w celu zebrania opinii liderów, był specjalnie opraco-
wany i skonstruowany kwestionariusz wywiadu. Badania
przeprowadzono we wszystkich 57 gminach województwa
zielonogórskiego (7 miejskich, 21 miejsko-wiejskich i 29
wiejskich – załacznik 2).
Wyniki badań
Z analizy wyników badań dotyczących usytuowania pro-
blemu niepełnosprawnych wśród innych problemów gminy
wynika, Ŝe sytuacja Ŝyciowa i potrzeby niepełnosprawnych
stwarzają bardzo powaŜny problem w gminie dla 25,3%
respondentów. Wśród ogółu problemów gminy częściej za
bardzo powaŜny problem uznawano: moŜliwość znalezienia
pracy – 66,7%, gospodarkę mieszkaniową – 54,2%, pro-
blem ubóstwa – 33,0%, problemy słuŜby zdrowia – 31,2%,
spokój i bezpieczeństwo publiczne – 26,8%. Potrzeby osób
niepełnosprawnych zostały zatem usytuowane na szóstej
pozycji spraw uznawanych za bardzo powaŜne problemy w
gminie, wśród dziesięciu spraw poddanych ocenie. Stano-
wiły natomiast bardzo powaŜny problem dla nieco większej
liczby respondentów niŜ problemy oświaty – 25,2%, zanie-
czyszczenia środowiska – 23,7%, gospodarki komunalnej –
23,2%, wypoczynku i kultury – 23,1% oraz dwukrotnie
większej ich ilości niŜ problemy opieki społecznej – 12,8%.
Oznacza to, Ŝe sytuacja Ŝyciowa i problemy osób niepełno-
sprawnych są dostrzegana przez liderów w gminie, ale nie
są zaliczane do zagadnień priorytetowych. Potwierdza to
ilość stwierdzeń, Ŝe są one problemem w pewnym stopniu
– 57,3% wskazań respondentów. Tylko 4,7% (29 osób)
badanych uwaŜało, Ŝe sytuacja Ŝyciowa i potrzeby osób
niepełnosprawnych wcale nie stanowią problemu w gminie.
Przy innym ustawieniu pytania o te kwestie (pytanie o cha-
rakterze otwartym) liderzy wskazywali najczęściej na trzy
spośród dziewięciu wymienianych potrzeb i problemów do
załatwienia w gminie, a mianowicie: moŜliwości znalezienia
pracy (47,8% wskazań), problemy gospodarki komunalnej
(42,4%), spokoju i bezpieczeństwa publicznego (26,4%).
Problemy związane z niepełnosprawnością uzyskały przy
tak sformułowanym pytaniu 16,1% wskazań, co usytuowało
je na ósmym miejscu wśród spraw wymienianych przez
Nasze Forum
Materiał archiwalny
38
liderów jako najpilniejsze do załatwienia, (po (oprócz wy-
mienionych wyŜej) gospodarce mieszkaniowej (22,3% wska-
zań), problemach słuŜby zdrowia (19,8%), zanieczyszczenia
ś
rodowiska (17,7%), oświaty (16,9%), a przed problemami
ubóstwa (15,6% wskazań).
Problemy i potrzeby osób niepełnosprawnych niewąt-
pliwie związane są z ich sytuacją Ŝyciową. Wyznaczają ją
róŜne czynniki: zdrowotne, funkcjonalne, psychiczne, a takŜe
szereg cech makro i mikrospołecznych, jak np. sytuacja ro-
dzinna, połoŜenie społeczne, ekonomika kraju, regionu,
kierunek polityki społecznej.
Pytając o ocenę sytuacji Ŝyciowej osób niepełno-
sprawnych w gminie respondentom przedstawiono 13 wy-
miarów sytuacji. Przy kaŜdym z nich proszono o ocenę w
4-punktowej skali. Pytanie miało postać zamkniętą. Wyniki
odpowiedzi ukazuje tabela 1.
Przedstawiono w niej wymiary ocen sytuacji Ŝyciowej
osób niepełnosprawnych w kolejności według malejącego
odsetka ocen negatywnych. W ankiecie były one wymienio-
ne w innej kolejności – losowo. RównieŜ w odwrotnej kolej-
ności – od najlepszych do najgorszych – przedstawione
były respondentom oceny do wyboru. Oceny negatywne
przewaŜają w odpowiedziach, toteŜ według nich ułoŜono
kolejność wymiarów.
Ocenie poddano trzynaście wymiarów, aŜ w dwunastu
przewaŜają opinie negatywne, w jednym – pozytywna. Najgo-
rzej oceniono sytuację w zakresie zatrudnienia osób niepełno-
sprawnych i stan ułatwień w pokonywaniu barier architekto-
nicznych – ponad 82% liderów wystawiło tu oceny nega-
tywne (bardzo złe i raczej złe). Niewiele niŜszy odsetek
respondentów (77,9%) podzielił ten pogląd w stosunku do
moŜliwości korzystania przez niepełnosprawnych z trans-
portu i komunikacji. Ponad 2/3 badanych krytycznie oceniło
moŜliwości rehabilitacji, kształcenia się i nauki zawodu oraz
wypoczynku i rozrywki. Warunki materialno-finansowe,
moŜliwości leczenia oraz wyposaŜenie ludzi niepełno-
sprawnych w sprzęt specjalny i pomoce osobiste oceniono
takŜe negatywnie („raczej źle” i „bardzo źle”). Przewagę
ocen dodatnich w zasadzie zyskały tylko moŜliwości korzy-
stania ze świadczeń opieki społecznej przez osoby niepeł-
nosprawne (64,4% – „raczej dobre” i 9,3% – „bardzo do-
bre”). Instytucja pomocy społecznej jest teŜ najczęściej
wymienianą przez liderów instytucją udzielającą pomocy
osobom niepełnosprawnym poza rodziną i grupą sąsiedzką.
Aby zdiagnozować, jakie są – zdaniem liderów – naj-
pilniejsze potrzeby i problemy ludzi niepełnosprawnych, po
dokonaniu ocen sytuacji Ŝyciowej niepełnosprawnych przy-
pomniano im potrzeby, które w ich opinii były zaspokajane
raczej źle i bardzo źle, po czym pytano ich, którymi spra-
wami naleŜałoby zająć się w pierwszej kolejności. Respon-
denci wskazywali na trzy takie sprawy. Częstość wskazy-
wania poszczególnych spraw przedstawia tabela 2. Uzy-
skane wyniki blisko korespondują z tymi, które dotyczą
sytuacji Ŝyciowej niepełnosprawnych. NaleŜy zaznaczyć, Ŝe
Tabela nr 1. Ocena sytuacji Ŝyciowej niepełnosprawnych
Wymiar oceny
Kategorie oceny
bardzo złe
raczej złe
raczej
dobre
bardzo dobre
trudno
powiedzieć
N
%
N
%
N
%
N
%
N
%
1. Sytuacja w zakresie zatrudnienia
303
49,2
206
33,5
55
8,9
5
0,8
47
7,6
2. Ułatwienie w pokonywaniu barier architektonicznych
292
47,4
213
34,6
74
12,0
2
0,3
35
5,7
3. MoŜliwości korzystania z transportu i komunikacji
279
45,3
201
32,6
89
14,5 11
1,8
36
5,8
4. MoŜliwości kształcenia w szkole i nauki zawodu
227
36,9
220
35,7 112 18,2
9
1,5
48
7,7
5. MoŜliwości rehabilitacji
220
35,7
231
37,5 116 18,8
2
3,4
28
4,6
6. MoŜliwości rozrywki i wypoczynku
198
32,1
227
36,9 122 19,8
8
1,3
61
9,9
7. Warunki pracy
198
32,1
127
20,6 101 16,4 10
1,6
180 29,2
8. MoŜliwości leczenia
116
18,8
255
41,4 190 30,8 20
3,2
35
5,7
9. WyposaŜenie w specjalny sprzęt i pomoce osobiste
147
23,9
203
33,0 151 24,5 10
1,6
105 17,0
10. Warunki materialne, finansowe
79
12,8
300
48,7 101 16,4
1
0,2
135 21,9
11. Szansa udziału w działalności społecznej w gminie
121
19,6
161
26,1 180 29,2 16
2,6
138 22,4
12. Warunki mieszkaniowe
22
3,6
239
38,8 221 35,9
4
0,6
130 21,1
13. MoŜliwości korzystania ze świadczeń opieki społecz.
21
3,4
100
16,2 397 64,4 57
9,3
41
6,7
Nasze Forum
Materiał archiwalny
39
odsetek wskazań przekracza 100%, bowiem kaŜdy z respon-
dentów mógł zasugerować trzy – jego zdaniem – najpilniej-
sze do załatwienia problemy.
Najbardziej nabrzmiałe problemy w gminach związane
są z ograniczonymi moŜliwościami zatrudnienia osób nie-
pełnosprawnych. Blisko połowa liderów lokalnych (46,9%)
wymienia je jako sprawy najpilniejsze do załatwienia. Są to
problemy wskazywane najczęściej przez wszystkie katego-
rie społeczno-demograficzne liderów, zarówno w gminach
większych jak i mniejszych. Główne przyczyny tego pro-
blemu liderzy upatrywali w:
•
niechęci pracodawców do zatrudniania osób niepeł-
nosprawnych;
•
braku zakładów (spółdzielni inwalidzkich) zatrudnia-
jących osoby niepełnosprawne;
•
braku ofert pracy dla niepełnosprawnych związanych
z ogólną sytuacją bezrobocia;
•
niskich kwalifikacjach zawodowych osób niepełno-
sprawnych.
A oto przykładowe wypowiedzi na ten temat:
W sierpniu 1997 r. przeprowadzony został w naszej
gminie sondaŜ dotyczący zatrudniania osób niepełno-
sprawnych (w 14 zakładach pracy zatrudniających 1/3 ogó-
łu zatrudnionych w gminie). śaden zakład pracy nie dekla-
rował chęci zatrudniania osób niepełnosprawnych w 1998 r.
Potwierdziła się potoczna opinia pracodawców, Ŝe w firmie
potrzebny jest głównie sprawny psychicznie i fizycznie
pracownik.
Pracownik niepełnosprawny jest mniej wydajny, a kosz-
tuje firmę więcej;
Prywatni nie chcą przyjmować do pracy niepełno-
sprawnych;
Zakłady pracy nie są zainteresowane tworzeniem no-
wych miejsc pracy dla niepełnosprawnych;
Nie ma pracy dla młodych bezrobotnych, sprawnych
i wykształconych. CóŜ tu mówić o niepełnosprawnych!?
Warto tu zaznaczyć, Ŝe współczynnik bezrobocia w
województwie zielonogórskim w grudniu 1997 r. osiągnął
poziom 12,6%, co usytuowało województwo na 29 miejscu
w kraju pod tym względem. W gminach miejskich wynosił
9,9%, a jego wysokość w poszczególnych gminach tego
rodzaju (7 gmin) zawierała się w przedziale 5,8%-18,7%. W
gminach miejskowiejskich współczynnik bezrobocia osią-
gnął poziom 11,8%, jego rozpiętość w poszczególnych
jednostkach (21 gmin) zawierała się w przedziale 5,0%-
22,0%. W gminach wiejskich ogólna wysokość tego wskaź-
nika, podobnie jak w poprzednich wynosiła 11,8%, nato-
miast w poszczególnych gminach (29 gmin) od 4,2% do
27,1%. Podana wysokość współczynnika bezrobocia w
województwie zielonogórskim zdaje się potwierdzać opinię
liderów województwa, Ŝe problem zatrudnienia jest proble-
mem nie tylko osób niepełnosprawnych, lecz takŜe pełno-
sprawnych i wymaga pilnego rozwiązania
∗
.
Na drugim miejscu z nieco niŜszym odsetkiem wska-
zań (44,8%) znajduje się problem braku moŜliwości rehabi-
litacji osób niepełnosprawnych. Szczególnie dotkliwie jest to
odczuwane w gminach małych, wiejskich, gdzie sprawy te
znalazły się na pierwszym miejscu jako najpilniejsze do
∗
Na koniec stycznia 2000 r. w woj. lubuskim było 79,5 tys. bezro-
botnych, czyli 18,63 % osób zdolnych do pracy. NajwyŜszą stopę bezro-
bocia odnotowano w powiatach: krośnieńskim – 28,84% , nowosolskim –
26,33%, Ŝagańskim – 24,86% i strzelecko-drezdeneckim –23,52%, a
najniŜszą w pow.: gorzowskim – 12,59%, świebodzińskim – 13,16 %,
zielonogórskim – 14,8 % („Gazeta Lubuska” z 24 lutego 2000 r., s. 6).
Tabela 2. Najpilniejsze potrzeby i problemy ludzi niepełnosprawnych
L.p
Problem
Odsetek wskazań (%)
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
MoŜliwości zatrudnienia
MoŜliwości rehabilitacji
Bariery architektoniczne
MoŜliwości kształcenia
MoŜliwości leczenia
MoŜliwości korzystania z transportu i komunikacji
WyposaŜenie w specjalny sprzęt
Warunki materialno–finansowe
Warunki mieszkaniowe
MoŜliwości rozrywki i wypoczynku
Warunki pracy
Szanse udziału w działalności społecznej
MoŜliwości korzystania z opieki społecznej
46,9
44,8
38,0
34,9
22,1
20,8
17,2
16,7
13,8
8,7
5,7
2,5
1,6
Nasze Forum
Materiał archiwalny
40
rozwiązania. Wymienia je 60,2% liderów z małych gmin.
Odsetek wskazań tego problemu zmniejsza się, gdy doty-
czy większej gminy i wynosi 44,5% w gminach średnich,
39,3% w gminach duŜych i 34,1% w gminach wielkich.
Najczęściej wskazywano tu na:
•
brak odpowiednich, nowoczesnych placówek rehabi-
litacyjnych lub utrudniony dostęp do nich,
•
brak specjalistów – rehabilitantów i świadczenie
przez nich niepełnego zakresu usług,
•
wysokie koszty finansowe związane z rehabilitacją,
•
brak nowoczesnego sprzętu i nowoczesnych metod
– niski poziom rehabilitacji,
•
brak moŜliwości rehabilitacji w domu pacjenta, długi
okres wyczekiwania na zabiegi.
Przykłady wypowiedzi na ten temat są następujące:
Praktycznie nie ma moŜliwości rehabilitacji i problem
pogłębia się.
Brak odpowiednich specjalistów – rehabilitantów, a je-
Ŝ
eli są – to świadczą usługi odpłatnie, koszty przekraczają
moŜliwości niejednej osoby niepełnosprawnej.
Nie ma Ŝadnego ośrodka rehabilitacyjnego w gminie, a
dojazdy?– bariery?.
Poziom oferowanych usług rehabilitacyjnych jest niski
– brak nowoczesnego sprzętu i nowoczesnych metod reha-
bilitacji.
Bariery architektoniczne to takŜe jeden z najpilniej-
szych problemów do rozwiązania we wszystkich gminach
województwa zielonogórskiego. Na potrzebę rozwiązania
tego problemu w pierwszej kolejności wskazało 38% re-
spondentów. Waga tego problemu częściej dostrzegana
jest w gminach średnich, duŜych i wielkich (około 43%
wskazań w gminach średnich i wielkich i ponad 50% – w
gminach duŜych) niŜ w małych (28,0%). Zapewne związane
jest to z większym stopniem urbanizacji tych pierwszych.
Przyczyny złego stanu rzeczy w tym zakresie według lide-
rów tkwią głównie w:
•
nieprzystosowaniu budynków uŜyteczności publicz-
nej dla osób niepełnosprawnych (łazienki, klatki schodowe,
wysokie perony na dworcach PKP i PKS),
•
braku podjazdów na chodnikach, złym stanie dróg,
•
braku wind w budynkach wielopiętrowych,
•
ubóstwie, problemach finansowych, brakiem fundu-
szy na usuwanie barier.
Liderzy wypowiadając się na ten temat stwierdzali:
Brak dostępu, a więc i moŜliwości korzystania nawet z
naszego urzędu dla osób niepełnosprawnych (szczególnie
na wózku) – wysokie stopnie, schody, wąskie korytarzyki –
sprawę moŜe tu załatwić tylko opiekun osoby niepełno-
sprawnej.
Wind u nas nie ma, na piętro niepełnosprawny ma do-
stęp utrudniony.
Widziała Pani nasze chodniki? – przecieŜ tu Ŝaden
niepełnosprawny na wózku czy z balkonikiem nie przejdzie!
Wiele podjazdów, jeśli nawet są – nie spełnia wymo-
gów zgodnych z ustawą „prawo budowlane”, są niebez-
pieczne, tak naprawdę niedostosowane dla osób niepełno-
sprawnych.
Skąd wziąć pieniądze na to wszystko – nasza gmina
jest biedna.
Kolejnym najpilniejszym problemem do rozwiązania,
wskazanym przez ponad 1/3 liderów, są trudności w zdo-
bywaniu przez niepełnosprawnych wykształcenia i nauki
zawodu. Problem ten częściej dostrzegany jest przez lide-
rów z małych gmin, wiejskich (ponad 40%) niŜ z gmin wiel-
kich, miejskich (około 28%). Wskazywano tu głównie na:
•
niedroŜny system kształcenia dla osób niepełno-
sprawnych (brak szkół o róŜnych poziomach nauczania),
•
brak szkól o określonych profilach i kierunkach
kształcenia – mały wybór kierunków kształcenia dla
niepełnosprawnych,
•
bariery architektoniczne w istniejących szkołach,
utrudniające bądź uniemoŜliwiające kształcenie osób nie-
pełnosprawnych,
•
brak specjalistów i brak przygotowania nauczycieli
do nauczania osób niepełnosprawnych,
•
brak środków finansowych na wyposaŜenie szkół i
na dojazdy do szkół.
Charakterystycznymi były następujące wypowiedzi li-
derów:
Brak szkół o profilach nauczania, które pozwoliłyby
uczyć zawodu ludzi niepełnosprawnych. NaleŜy stworzyć
im realne szanse przygotowania do samodzielnego Ŝycia
zawodowego i społecznego.
Nie ma tu ani jednej szkoły zawodowej dla osób
sprawnych, cóŜ dopiero mówić o niepełnosprawnych.
Dzieci niepełnosprawne nie mają moŜliwości kształce-
nia się tu, na miejscu – nawet na poziomie podstawowym.
Czy sądzi Pani, Ŝe przeciętny nauczyciel w szkole po-
wszechnej poradzi sobie z dzieckiem niepełnosprawnym?
Brakuje pieniędzy na wyposaŜenie gabinetów, np.
geograficznego czy biologicznego, a przecieŜ aby kształcić
niepełnosprawne dzieci o róŜnym rodzaju niepełnospraw-
ności trzeba teŜ pieniędzy, chociaŜby na zakup dodatko-
wych urządzeń do prowadzenia nauczania tych dzieci.
Za mało organizuje się róŜnych kursów dokształcają-
cych dla osób niepełnosprawnych.
Z podobną częstotliwością jak problem wykształcenia i
zdobycia zawodu przez niepełnosprawnych (ponad 1/5
Nasze Forum
Materiał archiwalny
41
badanych), podnoszono problem leczenia i moŜliwości
korzystania z transportu i komunikacji. Kwestie braku moŜ-
liwości leczenia częściej zgłaszane były w gminach mniej-
szych, wiejskich (około 27%) niŜ większych, miejskich (po-
nad 16%). Trudności w korzystaniu przez osoby niepełno-
sprawne z transportu i komunikacji charakteryzowała ten-
dencja odwrotna – częściej zgłaszano te problemy w gmi-
nach większych, miejskich (ponad 30%) niŜ mniejszych,
wiejskich (około 19%). Problemy te wynikają zdaniem lide-
rów z:
•
w zakresie leczenia: braku lekarzy specjalistów, wy-
sokich kosztów leczenia, barier w komunikacji i transporcie
(utrudnione dojazdy do placówek leczniczych), braku blisko
połoŜonych specjalistycznych placówek zdrowia, długiego
okresu oczekiwania na niektóre zabiegi w placówkach słuŜ-
by zdrowia;
•
w zakresie korzystania z transportu i komunikacji:
niedostosowania środków transportu do moŜliwości osób
niepełnosprawnych lub ich braku, utrudnionej komunikacji
lub jej braku (np. telefon), wysokich kosztów transportu
prywatnego, barier architektonicznych.
Kolejne miejsca na liście najpilniejszych do rozwiąza-
nia problemów osób niepełnosprawnych zajmują trudności
związane z wyposaŜeniem w specjalistyczny sprzęt, kłopoty
materialno-finansowe oraz mieszkaniowe. KaŜdy z tych
problemów wymieniany jest przez kilkanaście procent re-
spondentów. Trudności związane z wyposaŜeniem w spe-
cjalistyczny sprzęt stosunkowo najrzadziej zgłaszali liderzy
gmin średnich, miejsko-wiejskich (około 9% wskazań) niŜ
pozostałych – małych, duŜych i wielkich, wiejskich i miej-
skich (ponad 16% wskazań). Pilny do rozwiązania problem
związany z trudnościami finansowymi częściej wskazywany
był w gminach wielkich, miejskich (około 28%) niŜ w małych
i średnich, wiejskich i miejsko-wiejskich (odpowiednio po-
nad 14% i 16%), a rzadziej w duŜych, wiejskich i miejsko-
wiejskich (około 10%).
Stosunkowo najrzadziej uznawano za najpilniejsze
sprawy dotyczące wypoczynku i rozrywki, warunków pracy,
udziału osób niepełnosprawnych w działalności społecznej
na terenie gminy i korzystania ze świadczeń pomocy spo-
łecznej. Wskazywało je od 8,7% do 1,6% respondentów.
We wszystkich gminach ze względu na wielkość i rodzaj
problemy te jako pilne do załatwienia uzyskały podobny
odsetek wskazań.
Cechy społeczno-demograficzne liderów nie róŜnico-
wały w sposób istotny statystycznie ich opinii dotyczących
najpilniejszych do załatwienia w gminie problemów osób
niepełnosprawnych. MoŜna jednakŜe dostrzec róŜnicowa-
nie się ocen w następujących kwestiach:
•
Przewodniczący rady miasta/gminy, prezesi kół sa-
mopomocowych i szefowie partii (ponad 60%) częściej niŜ
pozostali liderzy (ponad 40% i blisko 50%) wskazywali jako
pierwszą sprawę do rozwiązania w gminie – sytuację w
zakresie zatrudnienia. Na rozwiązanie trudności rehabilitacji
częściej zwracali uwagę kierownicy OPS, pracownicy so-
cjalni, księŜa, sekretarze urzędów miast/gmin niŜ pozostali
– róŜnica w odsetkach opinii w tej kwestii nie przekraczała
jednak 12 punktów procentowych. Wójtowie, burmistrzowie
gmin, takŜe szefowie policji i kierownicy ZOZ (około 50%)
zdecydowanie częściej niŜ kierownicy RUP, przedstawiciele
mediów i przewodniczący komisji przy radzie miasta/gminy
(ponad 20%) uznawali za jeden z najwaŜniejszych proble-
mów do rozwiązania – trudności niepełnosprawnych w
kształceniu w szkole i nauki zawodu. Trudności w pokony-
waniu barier architektonicznych – rzadziej widzieli jako
pierwszy problem do rozwiązania w gminie: księŜa, szefo-
wie partii, pracownicy socjalni, kierownicy wydziałów w
gminie (25% do 30%) niŜ pozostali (ponad 40%-50%), a w
szczególności rzadziej niŜ przewodniczący rady mia-
sta/gminy, którzy w 60% wskazali na ten problem jako naj-
waŜniejszy do rozwiązania.
•
Liderzy z młodszej grupy wiekowej (25-30 lat) prawie
dwukrotnie częściej niŜ pozostali wskazywali jako pierwsze
do załatwienia w gminie problemy mieszkaniowe (około
17% w stosunku do ponad 9% u pozostałych liderów) i
znacznie częściej – trudności związane z rehabilitacją osób
niepełnosprawnych (62,2% do ponad 40% u pozostałych
respondentów). Rzadziej natomiast (21,6%) postrzegali
jako pilne do rozwiązania trudności związane z kształce-
niem osób niepełnosprawnych (róŜnica w odsetkach wska-
zań między nimi a liderami w wieku powyŜej 30 lat zawiera
się w przedziale do 20%).
•
Osoby znaczące zamieszkałe w mieście częściej niŜ
zamieszkałe na wsi za najpilniejsze potrzeby ludzi niepeł-
nosprawnych uwaŜali rozwiązanie trudności związanych
z barierami architektonicznymi, ze znalezieniem pracy i
poprawą warunków mieszkaniowych (róŜnica w odsetkach
wskazań między nimi nie była jednak duŜa i zawierała się w
przedziale do 11 punktów procentowych).
•
Respondenci o stanie rodzinnym 2-5 i więcej prawie
dwukrotnie częściej (ok. 30%) niŜ inni (do 15%) uwaŜali, Ŝe
trudności materialno-finansowe osób niepełnosprawnych to
jeden z najwaŜniejszych problemów do rozwiązania w gmi-
nie. Pogląd ten podzielali liderzy zamieszkali z osobą nie-
pełnosprawną.
•
Liderzy, którzy ocenili swój poziom wynagrodzenia
jako wysoki, zdecydowanie częściej (ponad 51%) niŜ inni
(około 37%) widzieli – jako pierwsze – rozwiązanie trudno-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
42
ś
ci dotyczących barier architektonicznych i dwukrotnie
częściej – potrzeby związane z wyposaŜeniem ludzi niepeł-
nosprawnych w specjalistyczny sprzęt (23,9% w stosunku
do ponad 10% u pozostałych).
•
Liderzy niepełnosprawni częściej niŜ liderzy pełno-
sprawni uwaŜali, Ŝe najpilniejszymi sprawami do rozwiąza-
nia w ich gminie są potrzeby związane z usuwaniem barier
architektonicznych, kształceniem i nauką zawodu oraz
moŜliwością rozrywki i wypoczynku ludzi niepełnospraw-
nych (róŜnica w odsetkach wskazań zawierała się tu w
przedziale do 15 punktów procentowych). W wymiarze
dotyczącym kształcenia wyrazicielami takiego poglądu byli
takŜe respondenci zamieszkali z osobą niepełnosprawną.
* * *
Przedstawione wyŜej wyniki badań wskazują z jednej strony
na przeciętną orientację liderów w zakresie problemów
osób niepełnosprawnych, z drugiej strony na gotowość do
podejmowania przez gminy spraw osób niepełnospraw-
nych, lecz nie w pełnym zakresie. Zawarte tu analizy nie
wyczerpują z pewnością wszystkich aspektów tematu,
wskazują jednakŜe na pewne tendencje w działalności
instytucji i organizacji w okresie ostatnich lat.
O przeciętnej orientacji liderów dotyczącej problemów
niepełnosprawnych świadczy między innymi skala wyborów
wariantu „nie wiem”, „trudno powiedzieć” na pytania, które
miały na celu ustalenie wiedzy respondentów. Znaczną
część udzielonych odpowiedzi stanowią wskazania właśnie
na ten wariant: począwszy od kwestii związanych z sytu-
acją Ŝyciową osób niepełnosprawnych, np. opinie o warun-
kach pracy osób niepełnosprawnych (ok. 30%), i o warun-
kach materialnych (ok. 22%), o szansach udziału w działal-
ności społecznej w gminie (23%), poprzez odnotowanie
inicjatyw na ich rzecz, których nie udało się zrealizować
(40,4%), aŜ po problemy, które oni sami uwaŜają za naj-
bardziej istotne (blisko 1/3 odpowiedzi przypada na wariant
„trudno powiedzieć”). MoŜna przypuszczać, Ŝe ujawniony
zakres niewiedzy liderów dotyczący spraw osób niepełno-
sprawnych ma istotny wpływ na postrzeganie przez nich
innych spraw dotyczących tych osób, np. na gotowość gmin
do podejmowania nowych problemów osób niepełnospraw-
nych, czy modyfikowania istniejących form pomocy.
Z drugiej strony badania pokazały, Ŝe właśnie gmina
jest organem, najbardziej „widzialnym” w rozwiązywaniu
problemów środowiska lokalnego, i mimo iŜ niepodwaŜalna
jest rola państwa w rozwiązywaniu problemów ludzi niepeł-
nosprawnych (bliŜsza obserwacja sposobów zaspokajania
podstawowych potrzeb pokazała niezbędność istnienia
struktur państwowych) – widoczna jest oddolna inicjatywa,
decentralizacja struktur państwowych.
Władze gminy były najliczniej wymieniane jako organ
właściwy do rozwiązywania spraw mieszkaniowych, roz-
rywki i wypoczynku, barier architektonicznych, wyposaŜenia
w sprzęt specjalistyczny, leczenia, zatrudnienia i rehabilita-
cji. „Zielone światło” dla niektórych działań, jak np. likwidacji
barier architektonicznych, daje decentralizacja funduszy
PFRON wprowadzona z dniem 1 stycznia 1999 r. (dzięki
niemu gminy mogą odzyskać 50% kosztów przeprowadzo-
nych prac). Wśród zadań pozostawionych do załatwienia
przez władze centralne znalazły się chociaŜby takie, jak
poprawa sytuacji materialnej osób niepełnosprawnych i
sprawy wykształcenia i nauki zawodu. Nietrudno więc za-
uwaŜyć, Ŝe proponowana granica nie bazuje na utrwalonym
juŜ podziale zadań na rządowe i samorządowe. Trzeba teŜ
stwierdzić, Ŝe zakres spraw przewidywanych najczęściej do
rozwiązania przez gminy nie musi być przypisany wyłącznie
do osób niepełnosprawnych – w odróŜnieniu od zadań
przewidywanych dla szczebla centralnego, które w więk-
szym stopniu powinny uwzględniać specyficzną sytuację
niepełnosprawnych, a w związku z tym wymagają większej
profesjonalizacji i bardziej systemowych rozwiązań.
Wydaje się, Ŝe ustawa o zatrudnieniu i rehabilitacji za-
wodowej osób niepełnosprawnych z maja 1991 r. (do dziś
wielokrotnie nowelizowana) nie tyle rozwiązała pewne pro-
blemy, co otworzyła drogę do ich rozwiązania. W ślad za
nią stworzono wiele innych dokumentów prawnych, które
przyczyniają się do podejmowania i rozwiązywania proble-
mów osób niepełnosprawnych. Pomimo wielu krytyk tej
ustawy, dziś widać juŜ jej niepodwaŜalny wpływ na organi-
zowanie działań przez róŜne podmioty w celu stworzenia
systemu całościowej rehabilitacji osób niepełnosprawnych.
Nie uda się bowiem zorganizować kompleksowego syste-
mu rehabilitacji bez udziału licznych „aktorów”, o zróŜnico-
wanych interesach. Musi się w nim znaleźć miejsce dla
róŜnego typu relacji i więzi społecznych – od tych zapisa-
nych w aktach prawnych, a charakterystycznych najbardziej
dla duŜych organizmów państwowych, poprzez powiązania
kształtujące się stopniowo wokół relacji rynkowych, aŜ do
więzi społecznych opartych na wspólnocie postaw, warto-
ś
ci, czy choćby wspólnej sytuacji Ŝyciowej. Muszą zatem
współdziałać ze sobą bardzo róŜne podmioty: państwowe,
samorządowe, rynkowe, czy teŜ typowo charytatywne,
które nie określając nazbyt sztywnych reguł działania będą
jednocześnie w stanie zapewnić elementarną spójność
poszczególnych segmentów, postrzeganych z perspektywy
osób potrzebujących. Budowanie tak pomyślanego systemu
rehabilitacji osób niepełnosprawnych wymaga koordynacji
Nasze Forum
Materiał archiwalny
43
działań wielu stron, zarówno na szczeblu ogólnopaństwo-
wym, regionalnym, jaki i – przede wszystkim – lokalnym. W
działaniach na rzecz wspierania, pomocy i rozumienia sytu-
acji Ŝyciowej osób niepełnosprawnych do najwaŜniejszych
na szczeblu gminy, naleŜą niewątpliwie osoby znaczące –
liderzy środowiska lokalnego.
Załącznik 1. Badani liderzy według stanowiska i funkcji oraz sposób ich zaliczania do 3 kategorii
L.p.
Stanowisko, funkcja
Liczba
osób
Władza Wpływowi Eksperci
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
Burmistrz., wójt, prezydent
Zastępca burmistrza, wójta, prezydenta
Sekretarz Urzędu Miasta/Gminy
Przewodniczący (lub zastępca) Rady Miasta/Gminy
Przew. Komisji przy Radzie Miasta/Gminy
Kierownik Wydziału Urzędu Miasta/Gminy
Kierownik (lub zastępca) Rejonowego Urzędu Pracy
Kierownik (lub zastępca) Ośrodka Pomocy Społecznej
Dyrektor (lub zastępca) Zespołu Opieki Zdrowotnej lub kierownik
(zastępca) Ośrodka Zdrowia
Radny
Dyrektor szkoły (lub zastępca)
Szef (zastępca) Komendy Policji, Komisariatu Policji
Media – redaktor lokalnej gazety, korespondent, redaktor lokalnego radia,
redaktor lokalnej telewizji
Ksiądz
Szef (lub zastępca) najbardziej wpływowej partii, ugrupowania
Pracownik socjalny(problemy niepełnosprawnych)
Pielęgniarka środowiskowa (problemy niepełnosprawnych)
Inne osoby kluczowe dla osób niepełnosprawnych
44
15
45
43
5
18
19
54
39
51
28
39
19
53
13
21
49
61
*
*
*
*
*
*
*
*
22
*
*
*
*
*
15
*
*
*
*
*
24
Ogółem
616
281
148
187
Materiał archiwalny
Wartości rewalidacyjne terapii zajęciowej
w zielonogórskim warsztacie
dr BoŜena Olszak-KrzyŜanowska
mgr Krystyna Pustkowiak
rewalidacji, mającej wykształcić w jednostce
upośledzonej postawy i umiejętności społecz-
ne umoŜliwiające współŜycie z innymi ludźmi,
waŜną rolę odgrywa terapia pedagogiczna i psychologicz-
na. Ogólnie terapia oznacza leczenie. Jest to działanie,
dzięki któremu pragniemy uzyskać poprawę zdrowia i
sprawności pacjenta. W zasięgu tej metody wyróŜniamy
między innymi psychoterapię i terapię zajęciową. Celem
obu jest doprowadzenie do zamierzonych zmian w osobo-
wości człowieka. Bardzo często wskazana jest lub nawet
wymagana pomoc psychoterapeutów w działaniach instruk-
torów terapii.
Terapia zajęciowa to „pewne określone czynności o
charakterze zajęć fizycznych lub umysłowych [...], które
mają na celu przywrócenie sprawności fizycznej i psychicz-
nej. Jest to więc leczenie za pomocą pracy i zajęcia” [K.
Milanowska 1982, s. 15]. W stosunku do osób upośledzo-
nych umysłowo ma ona na celu wykształcenie nawyku
działania, który powoduje, Ŝe kierują oni uwagę na ze-
wnątrz. Przeciwdziała teŜ pogłębieniu stopnia upośledzenia
[K. Obuchowicz 1981, s. 353]. Podopieczny staje się ogól-
nie sprawniejszy, jego energia psychiczna jest ukierunko-
wana i rzadsze są niekontrolowane wybuchy uczuciowe.
Usprawnienie psychiczne i fizyczne jest głównym za-
daniem terapii. Pierwsze z nich ma charakter społeczny i
polega na tym, aby dana osoba podtrzymywała lub nawią-
zywała róŜne kontakty interpersonalne, dostosowała się do
ś
rodowiska, w którym Ŝyje. Usprawnienie fizyczne koncen-
truje się na dobranych w odpowiedni sposób zajęciach,
które w połączeniu z rehabilitacją leczniczą pozwolą na
zachowanie sprawności fizycznej, a równieŜ umoŜliwiają
wykonywanie prostych czynności w sposób samodzielny.
Warsztaty terapii zajęciowej w świetle aktów prawnych
(Dz. U. nr 98.133.872 art. 23) mają charakter placówek
realizujących program rehabilitacji podstawowej lub szkole-
nia przedzawodowego [T. Majewski 1995, s. 158]. To pla-
cówka wychowawczo-zawodowa stworzona z myślą o oso-
bach niepełnosprawnych, niezdolnych do podjęcia pracy
zarobkowej. Warsztat terapii zajęciowej (zwany dalej
„warsztatem”) działa na podstawie rozporządzenia Mini-
sterstwa Pracy i Polityki Socjalnej z 26 sierpnia 1998 r. w
sprawie zasad tworzenia, działania i finansowania warszta-
tów terapii zajęciowej [Dz. U. nr 118, poz. 764]. Uczestni-
kami warsztatu są osoby niepełnosprawne, które ukończyły
szesnasty rok Ŝycia i zostały zakwalifikowane przez zespół
rehabilitacyjny utworzony w Wojewódzkim Ośrodku ds.
Zatrudnienia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Pod-
czas naboru brane są pod uwagę stan zdrowia i cechy
osobowościowe kandydatów (głównie upośledzonych umy-
słowo w stopniu umiarkowanym). Głównym walorem tego
typu instytucji jest angaŜowanie ich w Ŝycie społeczne i
integrowanie z grupą.
W trakcie zajęć uczestnicy podejmują czynności z po-
granicza pracy uŜytkowej i twórczości artystycznej. Tera-
peuci kierujący poszczególnymi pracowniami dostosowują
rodzaje i techniki terapii zajęciowej do stanu psychofizycz-
nego jednostki i jej moŜliwości. Taki tok działania daje
szansę na osiągnięcie sukcesu.
Zielonogórski Warsztat Terapii Zajęciowej powstał w
styczniu 1993 roku z inicjatywy Zarządu Spółdzielni Inwali-
dów „Rehabilitacja”. Działalność w całości jest finansowana
przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełno-
sprawnych. Od 1995 roku do chwili obecnej siedzibą jest
budynek na osiedlu Pomorskim 8 w Zielonej Górze, o po-
wierzchni uŜytkowej 320 m
2
. Zajęcia odbywają się w godzi-
nach 7
30
-14
00
przez pięć dni w tygodniu. W ramach tego
czasu uczestnicy korzystają z dwu przerw: pierwsza od 10
00
do 10
45
na drugie śniadanie i kolejna od 12
30
do 13
00
na
relaks. Warsztat w załoŜeniu przeznaczony jest dla osób z
upośledzeniem umysłowym, co do których Komisja ds.
W
Nasze Forum
Materiał archiwalny
45
Inwalidztwa i Zatrudnienia przy ZUS (obecnie lekarz orzecznik)
orzekła o niemoŜności podjęcia pracy zawodowej i zaleciła
konieczność uczęszczania na warsztaty.
Pod względem niepełnosprawności grupa uczestników
jest niejednorodna. Od listopada 1998 r. do placówki
uczęszcza 35 osób w wieku od 19 do 43 lat. Są to osoby
upośledzone umysłowo w stopniu od lekkiego przez umiar-
kowany do znacznego. Jeden z uczestników to osoba z
normą intelektualną, a jedna osoba funkcjonuje na granicy
normy. Wśród uczęszczających sześć osób nie mówi, trzy
osoby mają powaŜne kłopoty ze wzrokiem. Jedenaście
osób wymaga indywidualnego toku zajęć. O wszystkich
uczestnikach WTZ mówi się „młodzieŜ” i takiego teŜ okre-
ś
lenia będę uŜywać w dalszej części tekstu.
Proces terapeutyczny jest realizowany w grupach po
pięć osób w pracowniach tematycznych, a w odniesieniu do
niektórych uczestników – jest oparty na indywidualnych
programach rehabilitacyjnych. Praca odbywa się pod nad-
zorem instruktorów w sposób rotacyjny w siedmiu pracow-
niach tematycznych: ceramicznej, dziewiarskiej, gospodar-
stwa domowego, krawieckiej, plastycznej, stolarskiej i tkac-
kiej. Wraz z terapią psychologiczną prowadzona jest terapia
zajęciowa w następujących formach: ludoterapii, arteterapii
i biblioterapii.
Oprócz prac związanych z konkretnym zakresem zajęć
w poszczególnych pracowniach, prowadzona jest nauka
pisania, liczenia i głośnego czytania. Kształci się teŜ orien-
tację w kalendarzu i posługiwanie się zegarkiem. Prowa-
dzone są zajęcia gimnastyczne, relaksujące i rehabilitacji
leczniczej. MłodzieŜ systematycznie wychodzi do kawiarni,
kina i wyjeŜdŜa na wycieczki. Obcowanie z ludźmi w miej-
scach publicznych niewątpliwie kształtuje umiejętność
zachowania się i kulturę bycia.
Całokształt działań terapeutycznych ukierunkowany
jest na przygotowanie uczestników do wykonywania czyn-
ności umoŜliwiających podjęcie pracy. Dzięki terapii prowa-
dzonej w warsztacie młodzieŜ nie tylko rozwija sprawność
manualną, ale takŜe kształtuje prawidłowe postawy spo-
łeczne, a przede wszystkim zdobywa poczucie własnej
godności. Jest to moŜliwe dzięki stworzeniu przez uczestni-
ków i kadrę swoistej społeczności ludzi związanych przy-
jaźnią, serdecznością, czułością, w której kaŜdy jest akcep-
towany taki, jakim jest.
Wyniki badań
Poddając ocenie proces socjalizacji i uaktywniania własnej
podmiotowości osób upośledzonych umysłowo, akcent
połoŜono na rozwój sprawności motorycznych, opanowanie
czynności dnia codziennego, sferę intelektualną i emocjo-
nalno-wolicjonalną oraz umiejętności interakcyjne młodzie-
Ŝ
y. Tworząc kryteria ocen poczucia podmiotowości, pod
uwagę wzięto: poczucie własnej wartości, autoocenę, sto-
sunek do osób znaczących oraz sferę postaw etyczno-
moralnych. Skala ocen od 0 do 3 punktów, przy czym 3
punkty oznacza maksimum, tzn. bardzo dobre opanowanie
danej umiejętności (zgodnej jednak z określonym kryterium
rozwojowym). Materiał empiryczny stanowiły: wywiady z
instruktorami pracującymi w WTZ, wywiady z osobami
niepełnosprawnymi i ich rodzicami oraz analiza indywidual-
nych arkuszy uczestnika.
Cele terapii zajęciowej w ocenie instruktorów
Instruktorzy o średniej wieku do 45 lat, głównie kobiety,
posiadają wykształcenie wyŜsze (60%) i średnie (40%).
W ocenie instruktorów za główny cel terapii zajęciowej
uznano uspołecznienie młodzieŜy oraz rehabilitację spo-
łeczną. Są oni zgodni z tym, Ŝe stosowana terapia ma
wpłynąć na wdroŜenie uczestników do samodzielnych ról w
społeczeństwie. Zasadniczą funkcję pełni w tym współdzia-
łanie w grupie.
Równie waŜne zadanie przypisują terapeuci rozwojowi
umiejętności manualnych (78%) ściśle związanych z nauką
zaradności Ŝyciowej (67%). Im osoba upośledzona będzie
bardziej usprawniona i samodzielna w czynnościach Ŝycia
codziennego, takich jak ubieranie i rozbieranie się, mycie,
przygotowanie sobie kanapki, herbaty, tym bardziej będzie
gotowa do wypełniania powierzonych jej zadań. Kolejnym
celem o znamiennej roli jest rozwój sfery poznawczej (33-
22%), który umoŜliwia osobie niepełnosprawnej większą
orientację w otoczeniu i samodzielność. Spore znaczenie
przypisywane jest takŜe osiągnięciu umiejętności samo-
dzielnego gospodarowania wolnym czasem, a takŜe opty-
malnemu funkcjonowaniu młodzieŜy w domu i warsztatach.
Większość terapeutów ocenia bardzo wysoko realiza-
cję tych celów. Co zmieniliby pracownicy WTZ? Jak okaza-
ło się, instruktorzy za najwaŜniejsze uznali zwiększenie
liczby personelu oraz zwiększenie wymiaru zajęć psychote-
rapeutycznych.
Wartości zajęć terapeutycznych w ocenie instruktorów
Instruktorzy nadrzędną rolę w uspołecznieniu młodzieŜy
przypisują zajęciom grupowym, bez względu na ich rodzaj.
Wychowawcy dostrzegają ogromne znaczenie kontaktów
Nasze Forum
Materiał archiwalny
46
interpersonalnych. Współpraca, pomoc udzielana sobie
nawzajem w toku wykonywania trudnych czynności wpływa
pozytywnie na rozwój sfery społecznej osób biorących
udział w tych czynnościach. Kolejne wskazania otrzymały
zajęcia plastyczne, ruchowe, gospodarstwa domowego i
krawieckie. Co trzeci instruktor przyznał im dość wysoką
rangę. Kolejne miejsca uzyskały zajęcia edukacyjne, dzie-
wiarskie, stolarskie, tkackie. Najmniejszą rangę w uspo-
łecznianiu osób niepełnosprawnych instruktorzy przyznali
spacerom, wspólnym posiłkom i uczestnictwu w imprezach
kulturalnych. Za najbardziej znaczące uwaŜają pracownie
Ŝ
ycia codziennego, do których naleŜy zaliczyć gabinety
plastyczny i krawiecki oraz kuchnię. MłodzieŜ uczy się w
nich umiejętności potrzebnych kaŜdego dnia. Przyszycie
guzika, zrobienie kanapki czy namalowanie obrazka (dla
mamy) są czynnościami przydatnymi i dla niektórych osób
wyjątkowo trudnymi. Według instruktorów zajęcia artystycz-
ne, takie jak wyszywanie, tkanie czy majsterkowanie, mają
mniejszy wpływ na socjalizację, oddziałując bardziej na
wyobraźnię i twórczość.
Dokonana przez instruktorów ocena poczucia podmio-
towości osób upośledzonych umysłowo odsłania nasilanie
się poŜądanych cech. Tworząc kryteria ocen, bierze się pod
uwagę: zaradność osobistą, samodzielność społeczną,
umiejętność nawiązywania i utrzymywania kontaktów, sa-
modzielność i aktywność w sytuacjach trudnych, umiejęt-
ność współpracy i współŜycia w grupie, umiejętność wyko-
nywania róŜnych czynności (wynikających z form terapii).
Badając zachodzące zmiany, brano pod uwagę śred-
nią ocen umiejętności kaŜdego uczestnika z akt indywidu-
alnego arkusza postępów. Ocen takich dokonuje personel
po upływie kaŜdego roku pobytu w ośrodku. Rotacja osób
dokonująca się w warsztacie ma wpływ na wielkość próby
badanej:
•
po pierwszym roku – 29 osób,
•
po drugim roku – 22 osoby,
•
po trzecim roku – 18 osób,
•
po czwartym roku – tylko 15 osób.
Analizę przeprowadzono w odniesieniu do osób pod-
danych badaniom empirycznym (N = 15).
Na przestrzeni czterech lat obserwuje się zanik ocen
niskich i wzrost ocen wysokich. Pod wpływem oddziaływań
terapeutycznych nastąpił wzrost poczucia w sferze podmio-
towości osób niepełnosprawnych umysłowo. Pod wpływem
pracy zaszła pozytywna zmiana oceny siebie – wyŜsza
autoocena i większe poczucie własnej wartości. MłodzieŜ
dostrzega swoją uŜyteczność i czuje się potrzebna nie tylko
w domu, ale takŜe poza nim.
Zachowania etyczno-moralne nie ulegają większym
zmianom. Osoby upośledzone umysłowo postępują zgod-
nie z wyniesionymi z domów wzorcami postępowania.
W sferze seksualnej obserwuje się zasadnicze zmiany
dotyczące reakcji na odmienną płeć. Uczestnicy WTZ są w
fazie kształtowania się dojrzałości seksualnej, co jest po-
wodem narastających problemów. ZauwaŜyć moŜna, Ŝe
dziewczęta częściej prowokują chłopców do pocałunków,
przytulania się czy dotykania. Skuteczną reakcją na takie
zachowanie jest rozmowa z danym uczestnikiem i jego
rodzicami.
W związku z podejmowanymi przez młodzieŜ zaję-
ciami w róŜnych pracowniach zapytałam nauczycieli o czas,
jaki potrzebny jest do opanowania poszczególnych czynno-
ś
ci. Wszyscy pracownicy odpowiedzieli jednomyślnie, iŜ nie
moŜna określić ogólnie takiego okresu. Spowodowane jest
to wieloma czynnikami: predyspozycjami indywidualnymi
kaŜdego uczestnika, poziomem sprawności motorycznej.
Uszkodzenie centralnego układu nerwowego jest powodem
tego, iŜ dana czynność wymaga ciągłego i wielokrotnego
powtarzania.
Podejmowanie pracy w pracowni i jej jakość jest w
części uzaleŜniona od stosunku uczestnika do konkretnego
instruktora. Zapytałam wychowawców o cechy, jakimi powi-
Tabela 1. Ocena poczucia podmiotowości
Oceny
po I roku
po II roku
po III roku
po IV roku
N
Ś
W
N
Ś
W
N
Ś
W
N
Ś
W
liczba
2
10
0
1
8
1
1
5
1
0
4
2
Dziewczęta
%
17
83
0
10
80
10
14
72
14
0
60
40
liczba
6
10
1
4
6
2
2
7
2
0
7
2
Chłopcy
%
35
59
6
34
49
17
18
64
18
0
77
23
liczba
8
20
1
5
14
3
3
12
3
0
11
4
Ogółem
%
28
68
35
23
64
13
17
67
17
0
73
27
N – ocena niska (0-1), Ś – ocena średnia (1-2), W – ocena wysoka (2-3)
Nasze Forum
Materiał archiwalny
47
nien być obdarzony instruktor pracujący z młodzieŜą nie-
pełnosprawną umysłowo. Osoby te powinny przede
wszystkim cechować się cierpliwością i wyrozumiałością.
Związane jest to z podjętym juŜ tematem wielokrotnego
powtarzania róŜnych czynności w nauczaniu. Kolejną waŜ-
ną sprawą jest to, aby instruktor akceptował swoją młodzieŜ
i pracę, którą wykonuje. Wymaga to zaangaŜowania emo-
cjonalnego. Tylko wtedy nauczyciel i uczeń mogą „nadawać
i odbierać na tych samych falach” (respondent nr 17). Nad-
to terapeuta winien być konsekwentny w swoim działaniu.
Stawiane wymagania wobec uczestników zajęć powinny
być przemyślane i w odpowiedni sposób dozowane. WaŜne
jest postępowanie według zasady „małych kroków”. Otwar-
tość i poczucie humoru pozwalają na znalezienie się w
róŜnorodnych sytuacjach, gdy wymagana jest natychmia-
stowa ingerencja. O wiele więcej moŜna zdziałać dobrocią i
uśmiechem niŜ naganą.
Inną waŜną cechą instruktora terapii jest posiadanie
wszelkiego typu uzdolnień, a szczególnie artystycznych.
Potrzebne jest to do inspirowania młodzieŜy, odkrywania
jej wnętrza i ukazywania nowych moŜliwości.
Wartości zajęć terapeutycznych w ocenie rodziców
osób niepełnosprawnych
Rodzice jako pierwsi musieli poradzić sobie z często dra-
stycznymi informacjami o mniejszej sprawności swego
dziecka. To oni zostali odrzuceni przez bliskich, znajomych
i społeczeństwo. W samotności i często upokorzeniu dzień
po dniu podejmowali trud wychowania swojego dziecka.
Było to i jest nadal zadaniem wymagającym wielkiego po-
ś
więcenia i cierpliwości. Dlatego rodzice są osobami, które
najszybciej i w pełni dostrzegają zmiany zachodzące w
młodzieŜy od czasu rozpoczęcia edukacji w warsztacie.
Badani rodzice to grupa 29 osób, przewaŜnie w wieku
ś
rednim i o niskim statusie społecznym, finansowo usytu-
owani w grupie osób średnio zamoŜnych. W ocenie rodzi-
ców młodzieŜy niepełnosprawnej analizowano ocenę po-
czucia bycia innym i moŜliwości wpływu na bieg swego
Ŝ
ycia (sprawstwa). W obszarze identyfikacji z otoczeniem
dominują rodzina, warsztat, otoczenie lokalne. Blisko 22%
rodziców ocenia identyfikację swoich dzieci z grupą rodzin-
ną i koleŜeńską jako bardzo dobrą. Gorzej wygląda sytu-
acja samopoczucia w środowisku lokalnym: aŜ 70% rodzi-
ców twierdzi, Ŝe ich dzieci odczuwają swoją „inność”.
Kolejna sfera podmiotowego traktowania swojej osoby
to poczucie sprawstwa. Sprawstwo osób upośledzonych
umysłowo w obrębie grupy naturalnej oceniane przez rodzi-
ców dotyczyło następujących form: spędzania czasu wol-
nego, planów wakacyjnych, stylu ubierania, zakupów i me-
nu posiłków. Najmniejszy wpływ mają osoby niepełno-
sprawne w kwestii stylu i urządzania mieszkania. General-
nie rodzice uwzględniają upodobania i zdanie młodzieŜy,
pośrednio ingerując w ich poczucie podmiotowości.
Jak zmiany sfery społecznej postrzegają rodzice?
Ogólnie są zgodni co do tego, Ŝe dzieci rozwinęły się. Naj-
bardziej uwidocznia się to w sferze społecznej. Wśród mo-
tywów uczestnictwa ich pociech w zajęciach typowali: spo-
tkanie z kolegami, radość z tworzenia (wytwarzania czy
wykonywania czegoś), traktowanie zajęć jako obowiązku
pracy, otrzymywania kieszonkowego i faktu bycia potrzeb-
nym. Pozostałe to nauka czegoś nowego, zapewnienie
opieki, moŜliwość wyjazdu i dowartościowanie się. Sfery,
które rodzice wymieniali jako zmieniające się dynamicznie,
dotyczyły: nawiązywania porozumienia z innymi, okazywa-
nia uczuć, większej podatności na oddziaływania wycho-
wawcze i poprawy komunikacji werbalnej. Wzmocnienie
obszaru kontaktów interpersonalnych sprawia, Ŝe osoby
niepełnosprawne czują się pewniej i są bardziej otwarte na
społeczność. Przemiany, jakie zaszły u dzieci, rodzice za-
uwaŜyli we wzroście pracowitości i zaangaŜowania w prace
domowe (sprzątanie, mycie naczyń, proste posiłki, zakupy),
samodzielności, otwartości, dyscyplinowaniu się, wzroście
pewności siebie, aktywności słownej i radości Ŝycia. W
związku z rozszerzeniem się zakresu odniesień społecz-
nych i poczucia podmiotowości 25 badanych rodziców
zmieniło swoje wymagania wobec dzieci. Jest to obopólna
płaszczyzna rehabilitacji społecznej między rodzicami a
instruktorami przy wsparciu lekarza i psychologa.
O mocy skutków działań terapeutycznych decyduje
osobowość instruktorów oraz ich postawa wobec pod-
opiecznych. W związku z tym skierowane do rodziców
pytanie brzmiało: „Jakie cechy Państwa zdaniem powinien
posiadać instruktor warsztatu i dlaczego?”
Rodzice mają bardzo wysokie wymagania wobec oso-
by zajmującej się ich dziećmi. Przede wszystkim cenią
sobie u niej siłę woli przejawiającą się w stawianych wyma-
ganiach wobec młodzieŜy. Zdają sobie sprawę z tego, Ŝe w
domu nie potrafią wyegzekwować zachowań i działań ade-
kwatnych do moŜliwości. Przeszkadza im w tym nadwraŜli-
wość i lęk o swoje pociechy. Terapeuta – jako osoba spoza
rodziny – przez stawiane wymagania i konsekwentną kon-
trolę wyników powierzonych zadań moŜe w szczególny
sposób wpłynąć na rozwój osób niepełnosprawnych. Po-
czucie humoru odgrywa równieŜ waŜną rolę, gdyŜ radość
wywołuje w ludziach zadowolenie, bezpieczeństwo i swo-
bodę. Na równi stawiane są: obowiązkowość, odpowie-
dzialność, wraŜliwość i zrównowaŜenie nauczyciela. Kolej-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
48
nymi cechami wysoko cenionymi przez rodziców są sta-
nowczość i takt oraz cierpliwość, akceptacja młodzieŜy,
„dobroć płynąca z serca" (respondent nr 49), „mądrość Ŝy-
ciowa i inteligencja” (respondent nr 51) oraz uczciwość,
a takŜe umiejętność nawiązywania kontaktów. Opieku-
nowie w trosce o swoje pociechy pragną, aby wychowaw-
cy, którzy obdarzeni są wielkim autorytetem, byli osobami
godnymi naśladowania o wysokim poziomie moralności i
umiejętności.
Autoocena dokonana przez uczestników zajęć
Wywiady i analizy dokumentów przeprowadzono w odnie-
sieniu do tych uczestników WTZ, u których stwierdzono
niedorozwój umysłowy w stopniu umiarkowanym, a które
potrafią porozumiewać się za pomocą słów (sześciorgo
dziewcząt (K) i dziewięciu chłopców (M)). Samoocena osób
upośledzonych umysłowo jest istotnym elementem własnej
podmiotowości.
W ocenie zachowania wobec innych osób wyłoniły się
dwie grupy cech. Wśród pozytywnych (N = 15) są: uprzej-
mość (6 K i 9 M), odwaga (5 K i 9 M), serdeczność (6 K i 8
M), Ŝyczliwość (6 K i 8 M), ofiarność (5 K i 8 M). Jako nega-
tywne cechy w relacji do innych ludzi osoby upośledzone
umysłowo wymieniały: kłamstwo (2 K i 6 M), zaczepność (2
K i 6 M), kłótliwość i nieśmiałość (2 K i 4 M) oraz zawzię-
tość (1 K i 2 M.).
Imienne odniesienia do matki, ojca, rodzeństwa, in-
struktorów, kolegów, znajomych i obcych ukazały silne
związki dwunastu osób z mamą, kolegami i instruktorami.
Słabsze więzi łączą uczestników WTZ z rodzeństwem i
ojcami. Nikłe są kontakty z nieznajomymi, ogólnie jednak
dominuje pozytywny wydźwięk odniesień.
Osoby niepełnosprawne umysłowo postrzegają siebie
bardzo pozytywnie. Wszyscy badani mówią o sobie jako o
osobach pracowitych i wesołych. Rzeczywiście tacy są.
Jako odwaŜnych, silnych i sprawnych widzi siebie 60%
badanych. Ocena siebie jako niedbałych i złośliwych jest w
porównaniu z obserwacjami zaniŜona.
Dominuje w autoocenie krąg cech pozytywnych. To,
czy samoocena jest zawyŜona ustalono pytając: „Czy potra-
fisz przyznać się, Ŝe zrobiłeś źle?”. „Czasami” – przyznało
się dziesięcioro badanych, a pozostali zaprzeczają. Odczu-
cie „bycia szczęśliwym” deklaruje dziewięcioro z badanej
młodzieŜy, natomiast sześcioro odczuwa to „tylko czasami”.
ś
adna z osób nie odbiera siebie jako „nieszczęśliwego”.
Jakie są płaszczyzny warunkujące stan szczęścia?
Dominują przede wszystkim moŜliwości pracy w warsztacie
i spotkania z kolegami, posiadanie rodziny i miłość ludzi.
Małą siłę „szczęściodajną” mają wyjazdy rehabilitacyjne,
oglądanie filmów i posiadanie ulubionych przedmiotów.
Ź
ródłem szczęścia osób upośledzonych umysłowo są war-
tości związane z kontaktami międzyludzkimi.
Poczucie sprawstwa analizowano w sferach:
1) wpływu na zajęcia terapeutyczne (dziesięć osób są-
dzi, Ŝe ma na nie znaczący wpływ, dwie ocenia ten wpływ
jako przeciętny, a co piąty nie widzi moŜliwości współdecy-
dowania o zajęciach terapeutycznych),
2) wpływu na wystrój własnego pokoju (jedenaścioro
ma znaczący wpływ, troje średni, a tylko jedna osoba nic w
tej kwestii nie ma w domu do powiedzenia,
3) jak wydatkowane jest „kieszonkowe”? Dziesięcio-
ro uczestników decyduje o tym, co stanie się z kieszon-
kowym otrzymywanym w warsztatach; trzy czwarte tej
grupy oddaje kieszonkowe swoim rodzicom jako zaro-
bioną pensję lub jako oszczędności przeznaczone na
konkretny cel,
4) wpływ młodzieŜy na spędzanie czasu wolnego
(głównie udział w organizowanych wyjazdach zbiorowych;
tylko troje z młodzieŜy podejmuje decyzję w sprawie udziału
w wycieczkach wspólnie z rodzicami).
Odczuwa się wyeksponowanie poczucia sprawstwa
przez upośledzonych umysłowo. Dotyczy ono sfer i działań
związanych z samym podmiotem. W ocenie rodziców i
instruktorów jest ono duŜo niŜsze.
Globalna ocena poziomu uspołecznienia (socjalizacji)
Ocena ta objęła sfery: higieny osobistej, czynności dnia
codziennego, sprawności motorycznej, poziomu intelektu-
alnego, sfery emocjonalno-wolitywnej, a takŜe kształtowa-
nia się umiejętności interpersonalnych.
Ocena higieny osobistej ulega niewielkim zmianom na
przestrzeni czterech lat. Ogółem po roku niski wskaźnik
oceny uzyskało pięcioro badanych, średni ośmioro, a wyso-
ki dwoje. Po czterech latach odpowiednio – jedna osoba
osiągnęła wskaźnik niski, dziesięć średni, wysoki cztery
osoby.
Do kryteriów oceny czynności samoobsługowych zali-
czono: mycie się, przygotowywanie posiłków, jedzenie,
ubieranie się, samodzielne kontrolowanie czynności fizjolo-
gicznych i nadto utrzymywanie porządku w otoczeniu (pra-
cownia WTZ, własny kącik czy pokój w domu) oraz radze-
nie sobie w obiektach uŜyteczności publicznej. Łącznie
wszystkie te wskaźniki tworzą umiejętności Ŝycia codzien-
nego. Jakie są dynamiki zmian? Oceny średnie i wysokie
badanych wzrastają. Jest to dowodem, Ŝe ogólnie poziom
umiejętności Ŝycia codziennego wzrasta przez cztery lata.
Nasze Forum
Materiał archiwalny
49
Czynności porządkowo-samoobsługowe mające na
celu utrzymanie czystości osiągnęły poziom rozwoju okre-
ś
lony jako „średni”. MłodzieŜ samodzielnie ubiera się, myje i
je i tylko sporadycznie wymaga wsparcia drugiej osoby.
Przygotowywanie prostych posiłków wchodzi w zakres
zajęć z gospodarstwa domowego. Po czterech latach ćwi-
czeń w przygotowywaniu śniadań dla wszystkich uczestni-
ków moŜna powiedzieć, Ŝe opanowali tą czynność naleŜy-
cie. Największe trudności pojawiają się w zakresie zapa-
miętywania i znajomości najbliŜszej okolicy, co spowodo-
wane jest pewnymi zaburzeniami sfery intelektualnej. Trud-
ności tych nie moŜna pokonać.
Czy dokonuje się jakaś ewolucja w sferze intelektual-
nej? Wszyscy (instruktorzy, rodzice, bliscy) dostrzegają
pewną zmianę. Jest ona minimalna, a dotyczy w szczegól-
ności umiejętności podpisywania się. Wśród uczestników
znających litery aŜ 40% nie umiało się podpisać; obecnie
wiekszość z nich potrafi to uczynić. Głównym czynnikiem
mobilizującym był obowiązek podpisywania listy przy odbio-
rze comiesięcznego kieszonkowego.
Stymulująco oddziaływają zajęcia w ramach bibliotera-
pii (analiza treści opowiadań) oraz kształtowanie orientacji
temporalnej (godziny, dni tygodnia). Globalnie oceny niskie
spadły na przestrzeni czterech lat z poziomu 55% do 33%.
a oceny średnie wzrosły z 41% do 67%. Zasadnicze zmiany
nastąpiły u męŜczyzn. Poprawił się teŜ ogólny stan emocjo-
nalny (równowaga emocjonalna i odporność na stany lęko-
we, motywacja do pracy i cierpliwość w pokonywaniu trud-
ności).
Najdobitniej widać to we wzmoŜonej wraŜliwości na
drugiego człowieka i poprawie kontaktów interpersonal-
nych, wyciszeniu agresji i panowaniu nad demonstrowa-
niem złego humoru. Siłę motywacji do działań kształtuje
zaufanie do instruktorów i ich zachęty ustne do pracy. Nie
bez znaczenia jest fakt otrzymywania kieszonkowego.
Ogólnie poziom przystosowania społecznego zmienił się i
jest na poziomie zadowalającym.
Jakie odczucia (w sferze społecznej) towarzyszą oso-
bom poddanym zajęciom terapeutycznym? Uczestnicy
cenią sobie tak osoby instruktorów, jak i formy prowadzo-
nych zajęć. U nauczycieli dostrzegają poczucie humoru,
bezpośredniość w kontaktach („mogę mówić po imieniu do
was”) i wiedzę („duŜo nas uczycie”). Preferują zajęcia pla-
styczne (czworo), stolarskie, tkackie, dziewiarskie (po troje),
krawieckie i kuchenne (dwoje uczestników). Najmniej po-
ciągającą formą zajęć są zajęcia ceramiczne (tylko jeden z
uczestników).
Na kształt relacji interpersonalnych wpływ ma fakt po-
siadania kręgu kolegów i znajomych. Uczestnicy zadekla-
rowali w 100% posiadanie znajomych. Ich przyjaciele po-
chodzą przede wszystkim z warsztatów. Mały stopień próby
uznaje za kolegów osoby ze wspólnoty katolickiej „Wiara i
Ś
wiatło” oraz z podwórka domowego. Tylko 1/5 badanych
twierdzi, iŜ ma kolegów wszędzie.
Innym analizowanym aspektem umiejętności interper-
sonalnych jest obdarowywanie sympatią drugiego człowie-
ka. Badani najchętniej kontaktują się z kolegami z warszta-
tów i ze swoimi instruktorami, natomiast najmniej popularną
społecznością jest grupa ludzi spotykanych na podwórku.
W świetle powyŜszych danych okazuje się, Ŝe uczest-
nicy warsztatów odnaleźli swoje miejsce w społeczeństwie.
Pod wpływem terapii doświadczyli własnej odrębności i
niezaleŜności. Bardzo cenią sobie udział w zajęciach, gdyŜ
nadały one sens ich Ŝyciu, wniosły wiele ciekawych, atrak-
cyjnych i przydatnych elementów.
Zachodzące przemiany społeczne umoŜliwiają ludziom
niepełnosprawnym edukację, znalezienie zajęcia i zatrud-
nienia w Ŝyciu dorosłym. Powstaje wiele towarzystw i
ośrodków pomagających w realizacji tych celów. Jedną z
form rehabilitacji zawodowej jest warsztat terapii zajęciowej.
Na podstawie przeprowadzonych badań mogę stwierdzić, iŜ
załoŜone cele rehabilitacji społecznej i zawodowej dotyczą-
ce uspołecznienia młodzieŜy są realizowane w oczach
wszystkich grup badawczych. RóŜnice zdania dotyczą
mocy wpływu poszczególnych pracowni tematycznych na
przebieg procesu socjalizacji. Zdaniem instruktorów pra-
cownie o najsilniejszym oddziaływaniu to – plastyczna,
kuchenna i krawiecka, a zdaniem uczestników – plastycz-
na, stolarska i tkacka. RozbieŜność ta ma uzasadnienie w
„konflikcie interesów”. Instruktorzy zorientowani są bardziej
na instrumentalną sferę edukacji młodzieŜy. Zajęcia „ku-
chenne” i „krawieckie” nie budzą ogromnego aplauzu
uczestników, ale przygotowują ich do realnego Ŝycia. In-
struktorzy widzą w tym drogę socjalizacji młodzieŜy. Sami
uczestnicy zorientowani są na atrakcyjność i bardziej swo-
bodną, ludyczną formę pracy w trakcie zajęć stolarskich czy
tkackich. Obie grupy respondentów za najwaŜniejsze i
cieszące się ogromnym zainteresowaniem uznały zajęcia
plastyczne. MoŜliwość malowania wygrywa w konkurencji z
innymi formami zajęć manualnych.
Pytanie o poczucie podmiotowości osób upośledzo-
nych umysłowo zostało rozstrzygnięte pozytywnie. Ponie-
waŜ dotyczy to małej liczebnie próby badanych, do wyników
naleŜy podejść z pewną dozą ostroŜności. Dowodem na to
jest wypowiadana zawyŜona pozytywnie samoocena, która
czasami jest nieadekwatna do rzeczywistości. Jak wynika z
analizy, poczucie bycia innym jest zamazane, gdyŜ w róŜ-
nych środowiskach społecznych osoby upośledzone umy-
Nasze Forum
Materiał archiwalny
50
słowo odczuwają z małą siłą swoją inność. Bardziej wyrazi-
ś
cie kreślą ją rodzice osób niepełnosprawnych.
Jak kształtuje się poczucie sprawstwa, czyli wpływania
na bieg swojego Ŝycia? Badania wykazały, iŜ osoby niepeł-
nosprawne umysłowo w pewnych tylko sytuacjach i obsza-
rach mają poczucie sprawstwa. Odnosi się ono do sfer
oddziaływania ściśle związanych z osobą (np. umeblowanie
swojego pokoju).
Jaki wpływ ma uczestnictwo w zajęciach warsztatów
terapii zajęciowej na proces socjalizacji młodzieŜy niepeł-
nosprawnej w stopniu umiarkowanym? Moc oddziaływania
tej instytucji na uspołecznienie uczestników warsztatów jest
znacząca (w wypadku o prezentowanej próby badanych).
Wpływ zajęć terapeutycznych w zakresie czynności Ŝycia
codziennego jest bardzo duŜy, jest on natomiast mniejszy w
sferze higieny osobistej. Terapia oddziałuje równieŜ na
sferę motoryki człowieka, przy czym znaczącą rolę odgrywa
w rozwoju motoryki małej.
Inaczej moŜna ocenić funkcję działalności terapeu-
tycznej w aspekcie sfery intelektualnej. Oddziaływania mają
tutaj raczej charakter zachowawczy dla wiedzy juŜ posia-
danej. Jeśli następuje rozwój, to jest on oparty na mecha-
nicznym odtwarzaniu opanowanych czynności.
W zakresie relacji interpersonalnych uspołecznienia
młodzieŜy upośledzonej nastąpiła zasadnicza poprawa
spowodowana zwiększoną częstością wchodzenia w kon-
takty międzyludzkie, otwartością oraz dowartościowaniem
własnej osoby.
Oddziaływania terapeutyczne zmierzają do odbudowy
wiary we własne człowieczeństwo, a nauka czynności za-
wodowych po części umoŜliwia role społeczne odnoszące
się do zawodu. Akceptacja instruktorów, zwiększenie wyro-
zumiałości rodziców pozwalają osobie niepełnosprawnej
umysłowo rozpocząć jak gdyby nowe Ŝycie, w którym jest
ona bardziej samodzielna i odpowiedzialna.
Bibliografia
M
AJEWSKI
T., Rehabilitacja zawodowa osób niepełno-
sprawnych, Warszawa 1995.
M
ILANOWSKA
K., Techniki pracy w terapii zajęciowej, War-
szawa 1982.
O
BUCHOWICZ
H., Praca opiekuńczo-wychowawcza z oso-
bami głęboko upośledzonymi umysłowo, [w:] Upośle-
dzenie umysłow. Pedagogika, Warszawa 1981.
Materiał archiwalny
Sport osób niepełnosprawnych.
Historia i współczesność
(na przykładzie Lubuskiego Stowarzyszenia Inwalidów Narządu Ruchu)
mgr Zbigniew Grad
ierwszą w świecie informację dotyczącą udziału
inwalidów narządu ruchu w zawodach sporto-
wych dla ludzi zdrowych zamieścił londyński
„Times” w 1880 roku. Według tego doniesienia podczas
publicznych zawodów w biegach wystąpili dwaj uczestnicy,
którzy uŜywali drewnianych protez.
Wpływ na rozwój sportu wśród osób niepełnospraw-
nych miało wiele czynników, a jednym z nich, być moŜe
decydującym, była I wojna światowa i jej skutki. Pojawił
się problem inwalidów wojennych. Niemcy jako pierwsi wpro-
wadzili róŜne rodzaje zajęć sportowych dla rannych Ŝołnierzy.
Po zakończeniu wojny zaczęły powstawać pierwsze
organizacje i kluby sportowe inwalidów, głównie głuchonie-
mych, niewidomych i z amputacjami.
Najbogatsze tradycje ma niewątpliwie sport inwalidów
narządu ruchu. W 1922 roku powstał pierwszy klub sporto-
wy inwalidów. Był to klub samochodowy Disabled Drivers
Motor Club. W 1932 roku załoŜono w Glasgow (Szkocja)
Towarzystwo Jednorękich Golfistów. Okres międzywo-
jenny charakteryzował się przede wszystkim działalnością
organizacyjną, powstawały pierwsze kluby sportowe,
zrzeszenia i międzynarodowe federacje. Równocześnie
rozpoczęto badania naukowe, których celem było dokładne
precyzowanie wskazań i przeciwwskazań dla uprawiają-
cych róŜne dyscypliny sportu inwalidów. Pionierami tej dzia-
łalności byli Niemcy.
Po II wojnie światowej moŜna zauwaŜyć wzrastające
zainteresowanie sportem niepełnosprawnych. W 1948 roku
odbyły się I Międzynarodowe Igrzyska dla Paraplegików w
Stoke Mandeville. Pierwsze Igrzyska Olimpijskie Inwalidów
– zwane dziś paraolimpiadą – odbyły się w 1976 roku w
Toronto. Uczestniczyły w nich 44 reprezentacje narodowe i
1460 zawodników.
W Polsce – podobnie jak na całym świecie – wzrasta
liczba osób niepełnosprawnych uprawiających sport. Naj-
większym zainteresowaniem cieszą się pływanie, lekkoatle-
tyka, podnoszenie cięŜarów, tenis stołowy, siatkówka, ko-
szykówka, łucznictwo, strzelectwo, szachy oraz biegi dłu-
godystansowe na wózkach. Dochodzą wciąŜ nowe dyscy-
pliny, takie jak np. rugby dla tetraplegików, Ŝeglarstwo, tenis
ziemny, a nawet taniec na wózkach.
Zmienia się – nie wiadomo na pewno, czy na korzyść
– charakter tego sportu. O ile poprzednio był on bardzo
radosny i zgodny z ideą swych twórców miał sprzyjać reha-
bilitacji społecznej, fizycznej i psychicznej, to analiza ostat-
nich paraolimpiad i mistrzostw świata wskazuje, Ŝe stał się
on sportem wyczynowym w pełnym tego słowa znaczeniu.
Wyniki uzyskiwane przez sportowców niepełnosprawnych
podlegają radykalnej progresji. Nie ma tu juŜ mowy o reha-
bilitacji. Jest to sport zmierzający – na wzór sportu osób
zdrowych – ku komercjalizacji. Coraz mniej o jego kształcie
mogą decydować głównie zainteresowani, czyli sami nie-
pełnosprawni.
Do niedawna jeszcze w Polsce sport osób niepełno-
sprawnych kojarzony był wyłącznie z działalnością rad
wojewódzkich „Start”. Około dziesięciu lat temu zaczęły
powstawać inne organizacje i kluby sportowe. Wśród nich
znalazło się Lubuskie Stowarzyszenie Inwalidów Narządu
Ruchu zarejestrowane w sierpniu 1989 roku. Stowarzysze-
nie miało co prawda bardziej ogólny charakter, ale sport
szybko zdominował jego działalność. Nie miał on jednak na
celu kreowania nowych mistrzów czy teŜ osiągnięcia jak
najbardziej wyśrubowanych wyników. W Stowarzyszeniu
uznano, Ŝe liczy się przede wszystkim to, aby jak najwięk-
szej liczbie osób niepełnosprawnych dać szansę uprawia-
nia sportu. Sport jest wtedy przygodą, daje moŜliwość po-
P
Nasze Forum
Materiał archiwalny
52
znawania nowych ludzi oraz wyjazdów na zawody. Warto-
ś
ciowe osiągnięcie, które moŜe się pojawić przy tej okazji,
jest tylko miłym urozmaiceniem i zachętą do dalszych tre-
ningów. WaŜne stało się stworzenie moŜliwości systema-
tycznych treningów poprzez organizację stałych zajęć na
basenie, sali gimnastycznej i siłowni oraz zgrupowań z peł-
nym programem odnowy biologicznej.
Lubuskie Stowarzyszenie Inwalidów Narządu Ruchu
początkowo liczyło piętnastu członków. W szczytowym
okresie stowarzyszonych było blisko 140 osób, dziś jest ich
około pięćdziesięciorga. Wielu niepełnosprawnych uprawia
u nas róŜne formy aktywności fizycznej, korzystając z po-
mocy stowarzyszenia, jednak nie przystępując do jego
szeregów. Najbardziej popularnymi dyscyplinami sportu
wśród członków stowarzyszenia są lekkoatletyka, pływanie,
tenis stołowy i taniec na wózkach. Wśród dyscyplin lekko-
atletycznych dominują wyścigi na wózkach, zarówno na
wyczynowych, jak i zwykłych. Sportowcy stowarzyszenia
startują w wielu imprezach krajowych i zagranicznych od-
bywających się na stadionach oraz na trasach biegowych.
Z zawodów krajowych moŜna wymienić biegi uliczne w
Wałbrzychu, Wleniu, Świebodzinie, Nowej Soli, Ciechocin-
ku, Skwierzynie i Świerzawie, maraton w Warszawie oraz
supermaraton na 100 km w Kaliszu. Za granicą „biegacze”
LSINR startowali w Niemczech, Rosji i Czechach.
Do najwaŜniejszych imprez zaliczamy coroczny (po-
cząwszy od 1992 roku) udział w międzynarodowych zawo-
dach w Krautheim. RównieŜ w 2000 roku dwunastu zawod-
ników LSINR startowało tam w wyścigach na wózkach na
dystansach od 100 metrów do 10 kilometrów, w wielobojach
lekkoatletycznych i w sztafetach. Zdobyliśmy tam aŜ 77
medali, w tym 32 złote, 33 srebrne i 12 brązowych, co pozwoli-
ło na zajęcie I miejsca w nieoficjalnej klasyfikacji medalowej.
Pływacy LSINR oprócz zawodów na normalnych ba-
senach, gdzie startowali na dystansach od 50 do 400 me-
trów, brali równieŜ udział w maratonach pływackich na
otwartych wodach, gdzie pokonywali dystanse od 2 do 8
kilometrów, konkurując niejednokrotnie z osobami pełno-
sprawnymi. Długo pozostaną w pamięci wyprawy na mi-
strzostwa w Austrii w Wiedniu, gdzie pływacy stowarzysze-
nia wywalczyli kilkanaście tytułów międzynarodowego mi-
strza Austrii.
Od 1997 roku członkowie stowarzyszenia próbują
swych sił w tańcu na wózkach. Jest to dość nowa dyscypli-
na, która zapoczątkowana została w pierwszej połowie lat
osiemdziesiątych w Niemczech i Holandii. Obecnie ma
zostać włączona do programu zimowych igrzysk paraolim-
pijskich w 2002 roku. Taniec jest bardzo dobrą formą reha-
bilitacji, zmuszającą do maksymalnego wysiłku i wykony-
wania ruchów, których nie robi się podczas normalnych
ć
wiczeń rehabilitacyjnych. Poza tym ma uŜytkowy charak-
ter, bo technika tańca przydaje się w codziennej jeździe na
wózku, a w czasie imprezy towarzyskiej moŜemy bawić się
tak samo, jak osoby pełnosprawne. Na turniejach tanecz-
nych, gdzie obowiązują tańce standardowe i latynoamery-
kańskie, tańczy się na ogół z osobami pełnosprawnymi.
Jest tu takŜe osobna konkurencja, w której tańczą ze sobą
dwie osoby na wózkach.
RównieŜ w tej dziedzinie stowarzyszenie ma na koncie
kilka sukcesów. Są to złoty i brązowy medal zdobyty na
mistrzostwach Polski oraz czwarte miejsce na turnieju o
puchar świata w Holandii.
W LSINR jest niewielu zawodników specjalizujących
się tylko w jednej konkurencji. Większość startuje w kilku
dyscyplinach, bo tylko wszechstronność jest gwarancją
prawidłowo prowadzonej rehabilitacji. Najbardziej aktywny-
mi sportowo członkami stowarzyszenia są: Zofia Koszela,
Anna Szafratowicz, Beata Han, ElŜbieta świrko, Małgorzata
Krajnik, BoŜena Wiertelak, Zbigniew Grad, Edward Kali-
nowski, Jerzy Soboń, Jan AmbroŜak, Lesław Daszkiewicz i
Andrzej Janczura.
NaleŜy wspomnieć równieŜ o osobach, które społecz-
nie lub za niewielką opłatą prowadzą zajęcia rehabilitacyj-
ne. Są to: Józef Malinowski – trener, Marek Filipiak – masa-
Ŝ
ysta, Wojciech Olszak – instruktor tańca, rehabilitanci Mał-
gorzata Bąk, Stanisław Ratusiński i Natalia Szapowałow.
Pisząc o sporcie niepełnosprawnych, nie naleŜy za-
pominać o trudnościach, z jakimi spotykają się organizacje i
osoby zajmujące się tą dziedziną. Jest to przede wszystkim
brak równoprawnego dostępu do publicznych środków
finansowych przeznaczonych na sport. Zakłada się, Ŝe
około 10 procent społeczeństwa stanowią osoby niepełno-
sprawne. Tymczasem w budŜetach województw, miast czy
gmin spośród puli ogólnej przeznaczonej na sport nie wię-
cej niŜ 1 procent, przypada na finansowanie sportu niepeł-
nosprawnych (często procent ten wynosi 0). Niewiele jest w
Polsce obiektów sportowych przystosowanych dla wózko-
wiczów i osób poruszających się o kulach. W mediach,
zwłaszcza centralnych, niechętnie zamieszcza się nieliczne
informacje o sporcie niepełnosprawnych.
Istnieje wiele niedogodności, z którymi walczyć mu-
szą niepełnosprawni miłośnicy sportu. Działanie w grupie
pozwala je jakoś przezwycięŜać. Świadczą o tym na przy-
kład osiągnięcia przedstawionego w tym artykule stowa-
rzyszenia.