background image

K

KO

ON

NF

FE

ER

RE

EN

NC

CJ

JE

E

((C

Co

on

nffe

erre

en

nc

ce

ess))

63-0608

Poselstwo, wygoszone przez brata Williama Marriona Branhama dnia 8. czerwca 1963 w
Ramada Inn, Tucson, Arizona

PodjŸto wszelkie wysiki, by dokadnie przenie™ø mówione

Poselstwo  z  nagra§  na  ta™mach  magnetofonowych  do  postaci  drukowanej.  Podczas
korekty korzystano równieŒ z nagra§ na ta™mach w oryginalnym jŸzyku oraz z najnowszej
wersji  1The  Message”,  wydanej  przez  Eagle  Computing  w  1999  r.  Niniejszym  zostao
opublikowane w penym brzmieniu i jest rozpowszechniane bezpatnie.

Wydrukowanie tej ksi6Œki umoŒliwiy dobrowolne ofiary wierz6cych, którzy umiowali to
Poselstwo i Jego Sawne Przyj™cie. Przetumaczono i opublikowano w latach 1999 - 2000.
Wszelkie zamówienia naleŒy kierowaø na adres:

MÓWIONE  S~OWO

GUTY 74, 739 55 Smilovice, CZ

tel./Fax: +420 (0)659 324425

E-mail:  krzok@volny.cz

http://www.volny.cz/poselstwo

Ksi6Œka ta nie jest przeznaczona na sprzedaŒ.

background image

Konferencje

1

^ czas, by suchaø waszych ™wiadectw, a przybyem tutaj z pola

misyjnego  i  suchaem,  jak  kto™  skada  ™wiadectwo.  Oczywi™cie,
cieszŸ  siŸ,  Œe  widzŸ  brata  Jeffries  tam.  Nazywam  go  Creechy.  Nie
wiedziaem, Œe on jest na naboŒe§stwie. I ja wiem, Œe to ma takŒe dla
ciebie  wielkie  znaczenie,  skoro  przychodzisz  z  pola  bitwy,  gdzie
™wiata ™wiec( sabo, i przychodzisz w tej _ do tej piŸknej atmosfery
chrze™cijan i ludzi _ wszyscy s( razem i s( wolni w Duchu šwiŸtym.
Ja  lubiŸ,  kiedy  ludzie  s(  wolni  i  maj(  poczucie  wolno™ci.  To  ma
wielkie  znaczenie.  Nie  próbujemy  postŸpowaø  jak  nakrochmaleni.
Oni  s(  po  prostu^  Ludzie  zazwyczaj  mawiaj(:  0Zdejmij  swój
sztywny konierz i czuj siŸ jak w domu”. Ja to lubiŸ. Jestem pewien,
Œe to wszyscy lubimy, nieprawdaŒ?

2

Ja po prostu^ Pomy™laem, kiedy patrzyem tutaj na moj( córkŸ

RebekŸ _ przypominam sobie, jak byem pewnego razu gdzie™ indziej
na  naboŒe§stwie.  Ona  bya  wtedy  male§stwem,  a  jej  _  ona  ma
siostrzyczkŸ cztery lata modsz(. A wiŸc Becky ma niebieskie oczy i
bya juŒ trochŸ wyŒsza, a Sara ma br(zowe oczy i bya jeszcze maa.
Obydwie byy córeczkami tatusia. Ja naprawdŸ miujŸ dzieci, a Pan
da mi kilka miych dzieci.

A wiŸc, one czekay, by siŸ spotkaø ze mn(. Gdy przyszedem do

domu, chciay siŸ trochŸ pobawiø ze mn(. Lecz ogarnŸa je senno™ø i
one  musiay  i™ø  do  óŒka  okoo  dwunastej  czy  pierwszej  godziny.  A
samolot mia przylecieø dopiero okoo drugiej czy trzeciej nad ranem.
Wszedem  wiŸc  do  pokoju  i  pooŒyem  siŸ,  lecz  nie  mogem  zasn(ø.
Wyszedem  wiŸc  do  pokoju  mieszkalnego  i  usiadem  w  krze™le.  I
wydaje siŸ to trochŸ Œartobliwe, kiedy to o nich mówiŸ. I byo to^

3

Po chwili nasta brzask i Rebeka _ tutaj, obudzia siŸ i wiedziaa,

Œe powinienem byø w domu. I ona siŸ rozejrzaa i zobaczya, Œe Sara
jeszcze  ™pi.  Spojrzaa  na  dó  i  zobaczya  mnie  siedz(cego  w  pokoju
mieszkalnym  i  pobiega  do  mnie  tak  szybko,  jak  tylko  moga.
Wskoczya mi na kolana i objŸa obydwoma ramionami. I niemal w
tej  chwili  Sara,  jej  siostrzyczka,  obudzia  siŸ.  Wiecie,  ona  siŸ
rozejrzaa  i  _  lecz  Becky  bya  pierwsza  przy  mnie.  PorównujŸ  to
trochŸ z ko™cioem _ tak byo przez dugi czas. Becky bya szczupa
i miaa dugie nogi, i potrafia rzeczywi™cie dobrze siedzieø na moim
kolanie, oparta obydwoma stopami na pododze. Ona potrafia do™ø
dobrze utrzymywaø równowagŸ, wiecie. MówiŸ to trochŸ do naszych
braci metodystów tutaj, którzy s( juŒ dugi czas na tej drodze, wiecie
i podro™li juŒ trochŸ.

OtóŒ,  Sara  bya  jeszcze  male§stwem.  Ja  nie  wiem,  czy  wasze

background image

3

KONFERENCJE

dzieci tak robi(, czy nie; moje tak robi(. Jedno dostanie _ najstarszy
dostanie  co™  nowego,  a  potem  nosi  to  nastŸpne  dziecko,  a  potem
nastŸpne.  Sara  bya  w  piŒamie  Rebeki,  a  bya  to  piŒama  z  listkami
koniczyny, jakie wówczas miay, wiecie, trochŸ przyduga, i jej mae
nóŒki  nie  mogy  siŸ  tak  szybko  w  niej  poruszaø.  ZaczŸa  wiŸc
przechodziø przez dom.

4

A Rebeka objŸa mnie swoimi ramionami, odwrócia siŸ, spojrzaa

na SarŸ i powiedziaa: 0Saro, moja siostro, chcŸ ci powiedzieø, Œe ja
byam tutaj pierwsza”. Dalej powiedziaa: 0I ja mam caego tatŸ i nic
nie zostao juŒ dla ciebie”.

OtóŒ, Sara poczua siŸ trochŸ odstrŸczona, wiecie. WiŸc jej mae

wargi opady.

I  to  mi  trochŸ  przypomina  ko™cioy,  które  s(  na  tej  drodze  juŒ

dugi  czas,  wiecie.  One  znaj(  juŒ  wszystkie  szczegóy  tego  i  mog(
usi(™ø  i  wyja™niø  to  przy  pomocy  teologii,  i  potrafi(  posugiwaø  siŸ
terminologi( greck(, i tak dalej. Ja to porównujŸ z Rebek(.

WiŸc  potem  Sara  rozejrzaa  siŸ,  jej  mae  wargi  opady  i  ona  siŸ

odwrócia  i  zaczŸa  i™ø  z  powrotem  w  pokoju.  Ja  nieznacznie
mrugn(em na ni( okiem i kiwn(em rŸk(, i wysun(em moje drugie
kolano. Na to wa™nie ona tylko czekaa. Podbiega zaraz i wskoczya
mi na t( nogŸ. A ona bya _ jej nóŒki byy krótkie, wiecie, i nie moga
nimi  dosiŸgn(ø  podogi.  Nie  moga  utrzymaø  równowagi,  wiŸc
obj(em  j(  po  prostu  moimi  ramionami,  aby  nie  spada,  i
przycisn(em j( do siebie. Ona pooŒya swoj( gówkŸ na mojej piersi
i  zostawia  j(  tak  przez  chwilŸ,  a  potem  zerknŸa  na  RebekŸ.
Powiedziaa:  0Rebeko,  moja  siostro”  _  rozumiecie,  powiedziaa  _
0pragnŸ ci równieŒ co™ powiedzieø. MoŒe bya™ tutaj pierwsza i moŒe
masz caego tatŸ, lecz chcŸ, aby™ wiedziaa, Œe tata ma ca( mnie”.

WiŸc  mniej  wiŸcej  tak  wa™nie  jest.  Ja^  Wiecie,  ja  moŒe  nie

znam  wszystkich  szczegóów,  lecz  jak  dugo  On  ma  mnie  caego,  to
jest  wszystko,  o  co  siŸ  troszczymy.  Pozwólmy,  Œeby  On  wzi(  nas  i
uŒy nas w ten sposób, jak On sobie Œyczy.

5

Na pewno ceniŸ sobie mój pobyt tutaj i t( mi( spoeczno™ø w™ród

tych  zacnych  braci,  kaznodziejów,  ca(  wspópracŸ  osobistych
pracowników i wszystko, co zostao uczynione dla Ramady, i za ich
™wietn( wspópracŸ. I jest mi przykro, Œe to trwao tylko cztery dni.
Rozumiecie, czowiek ledwie siŸ zapozna z lud›mi i ludzie zaczynaj(
poznawaø  mnie,  a  juŒ  muszŸ  odjeŒdŒaø,  wa™nie  kiedy  mogoby  siŸ
dziaø  rzeczywi™cie  co™,  by  naprawdŸ  wywyŒszyø  Boga.  A  te  rzeczy,
które  siŸ  dziej(  _  byø  moŒe  byy  nowo™ci(  dla  wielu  z  was  i  nie
zrozumieli™cie ich. Nie moŒna tego wyja™niø w ci(gu jednego lub dwu
wieczorów  tylko.  Oczywi™cie,  gdyby™cie  siŸ  z  tym  gruntownie
zaznajomili, to mogliby™cie je zrozumieø.

background image

Dziao  siŸ  wiele  rzeczy.  Wy,  pastorzy,  pamiŸtajcie  o  tym  w

waszych zborach w nastŸpnych tygodniach _ przyjd( do was kobiety
mówi(ce:  0Wiesz,  ja  miaam  zaburzenia  kobiece.  One  zniky”.  Inna
powie:  0Miaam  niedomagania  Œo(dka.  One  cakiem  ustay”.  Nie
potrafibym wymieniø tego wszystkiego. Jest to po prostu wszŸdzie _
wiara podrywa siŸ po prostu wszŸdzie.

6

Na  przykad,  przed  kilku  chwilami  przyszed  tutaj  pewien

mŸŒczyzna i pooŒy swoj( rŸkŸ na moim ramieniu, i powiedzia^
Ja spojrzaem na tego mŸŒczyznŸ i pomy™laem sobie: 0Powinienem
znaø tego czowieka”. Widziaem go juŒ gdzie™.

I on powiedzia: 0Czy przypominasz mnie sobie?”
A ja odrzekem: 0My™lŸ, Œe nie”.
WiŸc  on  powiedzia:  0Ja  byem  na  twoim  naboŒe§stwie  w

Saskatoon, Saskatchewan, w 1940, moŒe w 1942, czy co™ podobnego”.
Dawno, przed wielu laty.

A ja powiedziaem: 0Tak”. I pomy™laem: 0Widziaem juŒ gdzie™

tego czowieka, lecz nie mogŸ sobie przypomnieø gdzie”.

A  wiŸc  my^  On  mówi  dalej.  Za  kilka  chwil  zacz(em  sobie

zdawaø  sprawŸ  z  tego,  Œe  przed  kilkoma  wieczorami  bya  na
naboŒe§stwie pewna pani _ my™lŸ, Œe miaa trochŸ siwe wosy i ona
staa na podium. A kiedy byem odwrócony twarz( na wschód, co siŸ
juŒ  rzeczywi™cie  stao  tradycj(  _  ja  lubiŸ  zwracaø  siŸ  twarz(  na
wschód,  poniewaŒ  On  przychodzi  ze  wschodu.  I  kiedy  chrzczŸ,  to
zazwyczaj chrzczŸ ich w ten sposób. I wydawao siŸ jakby _ zawsze
po mojej prawej stronie, bowiem kaŒdym razem, kiedy ta šwiato™ø
przychodzi,  Ona  przychodzi  z  prawej  strony.  I  zawsze  staram  siŸ,
Œeby ludzie podchodzili do mnie z prawej strony. A ja staem trochŸ
z tej strony, jak przypuszczam, jeŒeli chodzi o pozycjŸ, wedug tego,
jak jest usytuowany budynek.

7

I zauwaŒyem, Œe po mojej prawej stronie staa pewna niewiasta,

o wiele modsza od tej, która staa przede mn(. I ona miaa na sobie
róŒow( szatŸ. Ona siŸ odróŒniaa od tej niewiasty stoj(cej tam. Ci(gle
j(  obserwowaem  i  spojrzaem  w  dó,  i  ja^  Nie  sposób  tego
wyja™niø; musicie temu po prostu wierzyø; to wszystko.

I spojrzaem w dó. Bya tam pani, siedziaa tutaj na dole, zaraz

po  mojej  lewej  stronie,  i  ona  bya  trochŸ^  Co™  jej  dolegao.  A  ja
spojrzaem  do  tyu  i  potem  sta  tutaj  obok  niej  mŸŒczyzna.
Pomy™laem: 0Tutaj jest co™ dziwnego”. Staraem siŸ skoncentrowaø
moje  my™li  na  t(  niewiastŸ,  z  któr(  rozmawiaem,  poniewaŒ,
rozumiecie,  moŒe  je™li  obserwujecie,  Œe  co™  siŸ  dzieje,  rozumiecie,
moŒe to powie tej niewie™cie, jaka jest jej potrzeba. Rozumiecie? WiŸc
wy^  Jest  to  bardzo^  A  szatan  znajduje  siŸ  wprost  tam,  by

4

MÓWIONE S~OWO

background image

wykorzystaø  kaŒd(  sposobno™ø,  któr(  ma.  Jest  to  tylko  aska  BoŒa,
rozumiecie, Œe On pozwala, aby siŸ to dziao.

8

A wiŸc ja spojrzaem i zobaczyem tŸ niewiastŸ trochŸ^ Jedna

bya o wiele modsza od tej drugiej. I jedna niewiasta bya trochŸ _
miaa^  Ona  bya  zdenerwowana,  mentalnie  wstrz(™niŸta.  A  ta
druga  niewiasta  miaa  jak(™  dolegliwo™ø,  naprawdŸ  powaŒn(.  A
potem ten mŸŒczyzna^

I  okazao  siŸ  owego  dopoudnia,  kiedy  staem  tutaj,  Œe  to  by

mŸŒczyzna.  I  ja  zapytaem:  0Czy  masz  ŒonŸ,  która  jest  chora,  która
jest umysowo wstrz(™niŸta, jakby zdeprymowana?”

A on odrzek: 0Tak”.
A  ja  zapytaem:  0Czy  ona  bya  na  naboŒe§stwie  przedwczoraj

wieczorem i siedziaa po mojej lewej stronie, ubrana w jak(™ róŒow(
sukienkŸ, czy co™ podobnego?”

On odrzek: 0Tak”.
I to bya ona. I tak wa™nie rozpoznaem tego mŸŒczyznŸ. My™lŸ,

Œe^  My™lŸ,  Œe  zapisaem  sobie  jego  nazwisko.  StarzejŸ  siŸ  i  nie
pamiŸtam  juŒ  dobrze  _  pastor  M-a-c-k,  on  siedzia  zaraz  gdzie™
tutaj. I to byo prawd(, czy tak? I on mi powiedzia: 0Moja Œona bya
przed  wielu  laty  na  twoim  naboŒe§stwie  i  zostaa  natychmiast
uzdrowiona przez cud, o którym jej opowiadae™, i powiedziae™ jej,
jakie  s(  jej  dolegliwo™ci.  I  ona  zostaa  natychmiast  uzdrowiona  z
^?^  parŸ  razy  _  rzadka  choroba  krwi  i  wrzody,  i  tym  podobne
rzeczy.

9

Widzicie teraz, co siŸ dziao? Gdybym wam tylko móg pokazaø,

co  mam  na  my™li.  Ta  niewiasta  miaa  wiarŸ.  Rozumiecie?  Ona
wierzya  w  swojej  wierze,  lecz  prawdopodobnie  nie  miaa  karty
modlitwy  ani  niczego.  Lecz  ona  wierzya  i  moŒe  bardziej  niŒ  ta
niewiasta, która staa przede mn(.

A  zatem,  ja  my™lŸ,  Œe  on  powiedzia,  Œe  jego  Œona  wesza  do

™rodka. I je™li siŸ nie mylŸ, to jest ona _ siedzi wprost tam obok mŸŒa.
I to jest ta niewiasta. To jest ta kobieta. Kiedy patrzŸ na ni(, to jest
ta niewiasta, w porz(dku.

Czy widzicie teraz askŸ BoŒ( do tego? Ta niewiasta rzeczywi™cie,

naprawdŸ  wierzya  caym  swoim  sercem.  I  jej  wiara  bya  o  wiele
wiŸksza,  niŒ  wiara  tej  osoby,  stoj(cej  tutaj,  i  przeszo  to  do  niej.
Oczywi™cie,  potem  ten  mŸŒczyzna  zapyta  mnie,  mówi(c:  0Bracie
Branham,  czy  moja  Œona  ma  jak(™  powaŒn(  chorobŸ?  Czy  ona
odzyska zdrowie lub co™^?”

Ja odrzekem: 0ProszŸ pana, ja nie wiem”.
Widzicie, to wy wa™nie tworzycie t6 wizjŸ. Wasza wasna wiara

KONFERENCJE

5

background image

to  czyni. Rozumiecie?  Czyni  to  wasza  wiara,  nie  moja.  To  jeste™cie
wy. 
Rozumiecie?  Jezus  sta  wówczas  przed  tymi  lud›mi,  a  owa
niewiasta dotknŸa siŸ Jego szaty. On nawet nie wiedzia, kto siŸ Go
dotkn(.  On  zapyta:  0Kto  siŸ  Mnie  dotkn(?”  OtóŒ,  Jezus  nie
mówiby  czego™  tylko  po  to,  by  co™  powiedzieø.  On  naprawdŸ  nie
wiedzia,  kto  to  uczyni.  I  On  siŸ  rozgl(da  w™ród  suchaczy,  aŒ
znalaz t( niewiastŸ. Rozumiecie? I potem On powiedzia jej, jak( ona
ma wiarŸ.

10

OtóŒ, ja bym nie wiedzia, a potem, czasami^ Rozumiecie, to nie

zostao  wyja™nione,  jak  s(dzŸ.  Lecz  teraz  widzicie,  co  wy  _  jaka  _
czym  jeste™cie^  Co  wam  dolega  _  to  jest  Duch  šwiŸty,  który  to
objawia. A czasami obserwujŸ to _ staje siŸ to ciemne, podobne do
cienia.  Wtedy  nie  mówiŸ  po  prostu  niczego,  poniewaŒ  to  jest
prawdopodobnie  ™mierø.  A  wiŸc  ja  po  prostu  mówiŸ:  0Id›,  niech  ci
Pan bogosawi”.

I byø moŒe, jeŒeli czowiek pozostanie tam dosyø dugo i po prostu

czeka,  to  zobaczy,  co  Pan  mówi.  I  wtedy  to  jest  wa™nie  to,  co  On
mówi. OtóŒ, to jest wa™nie _ ta wizja pokazaa, co ci dolega albo co
uczynie™.  Lecz  potem  stój  cicho  i  czekaj.  ZauwaŒam,  Œe  ludzie  po
prostu odchodz(. Rozumiecie? Stójcie cicho; stójcie tam po prostu i
czekajcie, a zobaczycie, co On powie i wtedy to stwierdzicie.

JeŒeli to powraca i ja widzŸ wizjŸ o tym, co bŸdzie z wami^ To

wskazuje na to, czym byli™cie. Potem, kiedy widzŸ, co bŸdzie z wami,
to zauwaŒycie, Œe to jest zawsze TAK MÓWI PAN. I wtedy zanotujcie
to sobie i zobaczycie, czy siŸ to nie stanie dokadnie tak. Nigdy to nie
zawiedzie.

11

JeŒeli  wizja^  W  tym  wa™nie  pokadam  moj(  ufno™ø.  Gdyby

przysza  wizja  i  byo  mi  powiedziane  dzi™  do  poudnia,  Œe  George
Washington  powstanie  z  grobu  na  cmentarzu  prezydentów,  jeŒeli
tam pójdŸ i wywoam go, to ja bym zaprosi cay ™wiat, aby przyszli
zobaczyø, jak siŸ to stanie. Racja. To by nie zawiodo. Ona nie moŒe
zawie™ø.  Nigdy  nie  zawioda  i  nigdy  nie  zawiedzie,  o  ile  nie
próbujecie siŸ posugiwaø waszym wraŒeniem.

A zatem, wiele razy^ My™lŸ, Œe my wszyscy bŸd(cy tutaj dzi™ do

poudnia  jeste™my  zielono™wi(tkowcami,  nieprawdaŒ?  My™lŸ,  Œe
wiele  razy  ogarnia  ludzi  podniecenie,  rozumiecie,  kiedy  maj(
wraŒenie, Œe Pan powiedzia tak-i-tak. I czowiek tak mówi, chociaŒ
tak w rzeczywisto™ci nie jest. I byoby to ze tak mówiø. Rozumiesz?
Czekaj, dopóki nie wiesz, Œe Bóg to na pewno powiedzia, a bŸdzie to
kaŒdym  razem  doskonae.  Lecz  je™li  masz  tylko  wraŒenie,  Œe  to
trzeba  powiedzieø  _  moŒe  to  powiedziae™,  lecz^  A  kiedy  tak
czynisz,  powoduje  to  co™  podobnego  do  cielesnego  podrabiania,  a
to^  Ty^  W  rzeczywisto™ci,  bracie  czy  siostro,  to  nie  pomaga

6

MÓWIONE S~OWO

background image

Bogu;  to  przeszkadza  Bogu.  Rozumiesz?  A  byø  moŒe  Bóg  powouje
ciŸ, aby™ by ™wiadkiem, czy czym™ podobnym. B(d› zatem wiernym
w tym, co ci Bóg poleca czyniø. B(d› prawdziwym ™wiadkiem.

12

OtóŒ,  byo  to  wspaniae  naboŒe§stwo,  jedna  z  najzacniejszych

grup  wiary  za  mn(  _  tych  kaznodziejów,  z  jakimi  kiedykolwiek
byem razem. A suchacze w tym audytorium byli wspaniali. I jest mi
tylko przykro, Œe musimy tak szybko zako§czyø w ten sposób. Lecz
mam nadziejŸ, Œe pewnego dnia bŸdŸ tu znowu, je™li to bŸdzie wol(
Pa§sk(.

My™lŸ,  Œe  menaŒer  tutaj,  brat  Borders,  zosta  przedstawiony

ludziom  i  ja  bym  chcia,  Œeby  teraz  powsta.  Brat  Roy  Borders  by
razem ze mn( w wielu wielkich zmaganiach. Czy by™ teraz powsta,
bracie  Borders.  On  jest  bardzo  pokorny.  Brat  Borders  tego  nie  wie,
lecz odczuem to znowu. Powiem mu to teraz i^ Brat Borders jest
chorym czowiekiem. MuszŸ siŸ po prostu z nim spotkaø i i™ø z nim
po  tym  naboŒe§stwie  dzisiaj  do  poudnia.  Bracie  Borders,  mam
nadziejŸ, Œe ciŸ to nie szokuje. Lecz Pan musi dotkn(ø brata Bordersa
natychmiast. On ma zamkniŸt( zastawkŸ sercow(. To siŸ dokadnie
zgadza. Dot(d nie mówiem z nim o tym, tylko tyle, co z podium, jak
widzicie, lecz to jest prawd(.

13

I  powiem  to  teraz  tej  kobiecie,  kiedy  Duch  šwiŸty  przypad  na

mnie, a potem muszŸ sko§czyø, rozumiecie, poniewaŒ On zaczyna siŸ
przesuwaø. Ta pani, siedz(ca tutaj, patrz(ca siŸ w tym kierunku _ o
której pyta siŸ ten mŸŒczyzna. Nie jest to nic waŒnego; jest to zmiana
w  Œyciu,  po  prostu  menopauza,  uczucie  wyczerpania,  posŸpno™ci  i
wszystko jest pogmatwane. Ty bŸdziesz w porz(dku, nie bój siŸ. O to
wa™nie chodzi. Teraz _ wielki Duch šwiŸty w Jego Obecno™ci^

14

Mam  tutaj  ma(  dziewczynkŸ,  o  której  wa™nie  mówi  ten

mŸŒczyzna  _  mam  tutaj  zanotowanych  kilka  spraw.  Pewnej  maej
dziewczynce  zrobiono  operacjŸ  wczoraj  w  Phoenix  _  usuniŸto  jej
nerkŸ czy co™ podobnego. Jest ze zboru brata Outlawa _ czowieka,
który towarzyszy mi wszŸdzie, gdzie siŸ udajŸ, jeŒeli to jest w okrŸgu
stu czy dwustu mil _ ten czowiek przybywa na kaŒde naboŒe§stwo.
Jeden z czonków jego zboru jest tutaj dzisiaj do poudnia. Ta maa
dziewczynka  bya  operowana  na  raka  nerki,  a  by  to  zo™liwy  rak.
Tylko Bóg moŒe ocaliø Œycie tego dziecka.

Pewna gucha dziewczynka, o której mówi brat Jenkins^ O, po

prostu jest tak wielu chorych i bŸd(cych w potrzebie.

A  teraz,  zanim  przejdziemy  do  zwiastowania  poselstwa  na  tym

naboŒe§stwie,  chciabym,  Œeby™my  siŸ  modlili  na  chwilŸ.  Pochylmy
nasze gowy i je™li s( jakie™ inne pro™by, podnie™cie po prostu swoje
rŸce.

KONFERENCJE

7

background image

15

Nasz  Niebia§ski  Ojcze,  jeste™my  nauczani  we  wspaniaych

BoŒych  Pismach  _  s(  to  natchnione  Sowa  Boga,  które  zostay
wydrukowane,  Œe  siedzimy  razem  w  niebia§skich  miejscach  w
Chrystusie Jezusie. I my to odczuwamy dzisiaj do poudnia, widz(c
pod(Œaj(c(  do  niebios  grupŸ  ludzi,  skadaj(cych  siŸ  z  róŒnych
denominacji,  siedz(cych  razem.  Kiedy  patrzŸ  siŸ  na  nich  i  widzŸ
niektórych  z  tych  mŸŒów,  którzy  s(  starsi  ode  mnie,  a  niektórzy
modzi  mŸŒczy›ni  przychodz(^  I  dokadnie  tak,  jak  dzieje  siŸ  z
listkami  i  kwiatami,  i  jak  funkcjonuje  caa  przyroda  _  to  stare
odchodzi  i  przychodzi  to  nowe^  Niebia§ski  Ojcze,  dziŸkujemy  Ci
za Ducha šwiŸtego, który nam daje t( wielk( pewno™ø, Œe pewnego
dnia spotkamy siŸ znowu.

DziŸkujemy  Tobie  za  Jego  wielk(  moc.  On  pomaga  naszym

sabo™ciom.  Modlimy  siŸ  za  t(  ma(  dziewczynk(,  której  usuniŸto
naro™l  z  jej  nerki,  a  by  to  rak.  Panie  BoŒe,  b(d›  mio™ciwy  tej
dziewczynce.  My™lŸ,  co  gdyby  to  byo  moje  dziecko?  Ona  jest
ulubie§cem  kogo™.  ModlŸ  siŸ,  Œeby™  j(  Ty  uzdrowi.  Niechaj  moc
szatana  zostanie  usuniŸta  z  niej.  Niechaj  to  dzieciŸ  Œyje  ku  chwale
BoŒej.

16

ModlŸ  siŸ  dzisiaj  do  poudnia  _  pobogosaw  i  t(  guch(

dziewczynkŸ,  o  której  bya  mowa.  ModlŸ  siŸ,  Œeby™  Ty  przywróci
such  tej  dziewczynce  _  córeczce  Jenkinsa.  ModlŸ  siŸ,  Niebia§ski
Ojcze,  o  brata  Bordersa,  mojego  drogiego  brata,  kiedy  widzimy,  Œe
szatan próbuje usun(ø go z pola misyjnego. BoŒe, my go Œ(damy ze
wzglŸdu na Królestwo BoŒe.

Modlimy  siŸ  równieŒ  o  wszystkie  szczególne  pro™by  oraz  o  t(

pani(, która staa tam ubiegego wieczora. Jej wiara podnosia siŸ do
góry, Ty jej to teraz wyja™nie™, Panie, i teraz bŸdzie to w porz(dku.
My Ci za to dziŸkujemy. Modlimy siŸ, Œeby™ Ty by nadal z nami.

Pobogosaw tych kaznodziejów. Pobogosaw wszystkich, którzy

pomagali: muzyków i ten may kwartet, który ™piewa, oraz kwartet
z tamtego zboru (tych miych modzie§ców), równieŒ t( pani(, która
nam za™piewaa solo. I wszystkie te rzeczy, Panie, jest ich zbyt wiele,
abym  ich  móg  zapamiŸtaø  w  moim  umy™le,  lecz  Ty  wiesz  o  nich
wszystkich. Bogosaw t( Ramada Inn, tego zacnego czowieka, który
sta tutaj przed kilku minutami i mówi: 0Niech ci Bóg bogosawi”.
BoŒe,  modlimy  siŸ,  Œeby  to  wrócio  do  niego,  Panie,  i  Œeby  móg
zostaø napeniony Duchem šwiŸtym i staø siŸ wielkim ™wiadkiem w
™wiecie  Jezusa  Chrystusa  _  to  najwiŸksza  rzecz,  która  mogaby  siŸ
wydarzyø, Ojcze.

17

Modlimy siŸ teraz, Œeby™ pobogosawi brata Tony i tych zacnych

mŸŒów tutaj, chociaŒ s( nawet szeregowymi czonkami tego zboru. I
oni  _  pomimo  tego  oni  próbuj(  (ci  biznesmeni),  zorganizowaø  siŸ

8

MÓWIONE S~OWO

background image

razem,  Œeby  byø  kolejnym  ™wiadectwem.  BoŒe,  spenij  im  ich
usiowania,  aby  zostali  napenieni  Duchem  šwiŸtym  i  daj  im
rozeznanie,  aby  wiedzieli,  co  maj(  czyniø,  i  jak  to  maj(  czyniø,  by
dziaaø dla Pana Jezusa.

Pobogosaw  to  poselstwo  dzisiaj  do  poudnia,  Panie,  kiedy  je

bŸdŸ  zwiastowa.  ModlŸ  siŸ,  Œeby™  je  Ty  nama™ci  Twoimi
bogosawie§stwami,  a  kiedy  st(d  odejdziemy,  oby™my  mogli
powiedzieø,  jak  ci  na  drodze  do  Emaus:  0Nasze  serca  paay  w
drodze”.

A  potem,  Ojcze,  jeŒeli  jest  tutaj  kto™  nie  zbawiony,  kto™,  kto

Ciebie  nie  zna  albo  po  prostu  czonek  zboru,  niech  potŸŒna  moc
Ducha  šwiŸtego  objawi  im  dzisiaj  ich  potrzebŸ  zbawienia  w
wyznaczony  przez  Boga  sposób  _  jedyny  sposób  _  w  Jezusie
Chrystusie, bowiem prosimy o to w Jego Imieniu. Amen.

18

DziŸkujŸ  wam  jeszcze  raz.  Zapomniaem  nadmieniø  o  jednej

rzeczy przed chwil( _ oni^ Brat Tony, kiedy szed do samochodu
ubiegego  wieczoru,  powiedzia^  Ja  powiedziaem:  0Nigdy  nie
patrzyem siŸ na^” Jestem w usudze juŒ okoo trzydziestu trzech
lat.  Byem  siedemna™cie  lat  pastorem  w  kaplicy  w  Jeffersonville,  a
nie  otrzymaem  nigdy  ani  grosza  wynagrodzenia.  Nigdy  nie
zbieraem  ofiary  _  przez  wszystkie  dni  mego  Œycia.  Nigdy  jej  nie
zbieraem  ani  nie  miaem  zamiaru  zbieraø.  A  brat  Tony  powiedzia
mi  ubiegego  wieczora,  Œe  oni^  Ja  zapytaem:  0Czy  zrobie™
zestawienie wydatków?”

By to zrozumieø _ kiedy spotkaem siŸ z tym miym bratem Brock

i^  Czy  to  powiedziaem  poprawnie?  Brock?  TakŒe  z  bratem
Gilmore i z kilku innymi braømi niedawno wieczorem tam w pokoju.
Ja powiedziaem^ 0OtóŒ^” Oni siŸ pytali o sytuacji finansowej.
Ja odrzekem: 0Tylko tyle, ile wynosz( koszty, to wszystko”.

0Dobrze” _ powiedzia on _ 0chcemy ci zebraø ofiarŸ”.
Ja powiedziaem: 0Nie, nie; nie róbcie tego. Ja _ ja otrzymujŸ sto

dolarów na tydzie§ z mego zboru i to mi wystarczy”. I powiedziaem:
0Ja  mam^  Cokolwiek  potrzebujŸ”.  Ja  nie  potrzebujŸ  niczego.
Rozumiecie? My™lŸ o tym tam po drugiej stronie _ o czym™ tam. I ja
wiem,  Œe  staraem  siŸ  zachowaø  moj(  usugŸ^  Tak  wielu
przychodzio,  a  menaŒer  mówi:  0Bracie  Branham,  ta  sprawa  musi
byø postawiona jasno”.

19

Dyrektor  fabryki  Four  Rose  Whiskey  przyjecha  niedawno  do

naszej miejscowo™ci i przywióz swoj( córkŸ. I on powiedzia _ o, ta
dziewczynka chciaa zostaø uzdrowiona. I ona powiedziaa^ Ona o
tym  syszaa,  a  miaa  i™ø  na  operacjŸ.  A  wiŸc  oni  mówili^  O,  ona
chciaa przyjechaø. Nie chciaa i™ø na operacjŸ.

KONFERENCJE

9

background image

OtóŒ,  ona  wbiega  do  pomieszczenia,  kiedy  przemawiaem  i

chciaa, Œebym siŸ zaraz modli za ni( _ musiao to byø w tej chwili.
OtóŒ, ona tam nie moga pozostaø, jej matka j( ™cigaa. Tak, matka
wesza  z  tyu  do  pomieszczenia  i  usiada  tam  z  takim  aroganckim
spojrzeniem. WiŸc my podeszli™my i modlili™my siŸ o t( dziewczynkŸ
i ona odesza z powrotem.

ParŸ  dni  potem  lekarz  powiedzia:  0W  porz(dku.  To  jest  banda

gupców”. Powiedzia: 0Lecz^”

Ona odrzeka: 0Nie, ja siŸ czujŸ znakomicie. Nie mam zapalenia

™lepej kiszki. CzujŸ siŸ fajnie i ™wietnie”.

WiŸc  oni  cieszyli  siŸ  z  tego  cztery  lub  piŸø  dni.  Po  pewnym

czasie^ Widzicie, byo dokadnie tak, jak wam to juŒ wyja™niaem
_ po okoo siedemdziesiŸciu dwóch godzinach ten symptom pojawia
siŸ znowu, je™li czowiek rzeczywi™cie zosta uzdrowiony, rozumiecie
_ uzdrowienie. Nie mówiŸ teraz o cudach. I on zacz( siŸ przejawiaø
znowu,  poniewaŒ  wyrostek  robaczkowy  zacz(  nabrzmiewaø.  I
lekarz  powiedzia:  0NuŒe,  widzicie?  Teraz  lepiej  zawoajcie  tego
ekstrawaganckiego fanatycznego kaznodziejŸ jeszcze raz”.

20

WiŸc on nie chcia potem zrobiø operacji. Lecz oczywi™cie, gdyby

mu zaoferowano okoo piŸtnastu tysiŸcy dolarów, to on _ mógby j(
zrobiø.  On  powiedzia,  Œe  nie  bŸdzie  jej  robi.  Lecz  zrobi  j(.
Przypadkowo  miaem  przyjaciela  w™ród  ich  personelu  i  on  mi
powiedzia,  Œe  kiedy  otworzyli  t(  dziewczynkŸ,  by  jej  wyci(ø
wyrostek robaczkowy, to nie miaa Œadnego zapalenia. Rozumiecie?
Oni zrobili operacjŸ niepotrzebnie. Zostawili jej po prostu wyrostek
robaczkowy  na  swoim  miejscu,  poniewaŒ  nie  byo  na  nim  Œadnego
™ladu zapalenia. I ten lekarz przyszed i powiedzia mi o tym _ mój
przyjaciel z tego personelu, który pomaga przy operacji.

21

Czy  teraz  rozumiecie,  o  co  chodzio?  Ona  bya  caa  podniecona,

ale  nie  wiedziaa  po  prostu,  jak  ma  siŸ  trzymaø  tej  wiary.
Rozumiecie?  I  nie  miaem  wówczas  moŒliwo™ci,  by  jej  to  wyja™niø.
Potem  to  spowodowao  te^  Mój  przyjaciel  lekarz  powiedzia  jej
matce: 0Jej wyrostek robaczkowy jest ci(gle na swoim miejscu”. Oni
orzekli:  0Ona  potrzebuje  ten  wyrostek  robaczkowy  i  on  nie  mia
infekcji.  Nie  byo  na  nim  Œadnej  zmiany,  by  cakiem  normalny,
róŒowy. O, po prostu taki, jaki ma byø”.

I  jej  matka  staa  siŸ  wierz(c(.  Potem  mi  powiedziaa:  0Trzeba

nam wa™nie twojej usugi, nie powiniene™ siedzieø gdzie™ w k(cie z
jak(™ grup( zwykych ludzi. Ona powinna byø nadawana do caego
kraju,  wszŸdzie,  powinna  byø  na  tablicach  ogosze§”.  OtóŒ,  tego
wa™nie chce diabe. To siŸ zgadza. Rozumiecie? Lecz, nie _ ja tego
nie  chcŸ  w  ten  sposób.  PragnŸ  to  czyniø  w  ten  sposób,  Œebym  móg
odwiedzaø  wierz(cych  wszŸdzie,  czyniø  cokolwiek  _  gdziekolwiek

10

MÓWIONE S~OWO

background image

mnie  Pan  woa,  tam  wa™nie  pragnŸ  siŸ  udaø,  wa™nie  tam,  gdzie
On^ ChcŸ to czyniø pokornie i niech Pan posya nas, gdziekolwiek
On pragnie nas posaø.

22

A teraz do was, ludzie, za którymi siŸ modliem _ jeŒeli wy^ Po

okoo  siedemdziesiŸciu  dwóch  godzinach  zaczyna  siŸ  skaŒenie.
Wiemy,  Œe  skaŒenie  zaczyna  siŸ  po  siedemdziesiŸciu  dwóch
godzinach.  To  nie  s6  ponowne  przejawy  choroby.  Je™li  temu
naprawdŸ  wierzycie  caym  swoim  sercem,  to  nic  nie  moŒe  tego
powstrzymaø.  Wierzcie  temu  mimo  wszystko.  Trzymajcie  siŸ  tego
™ci™le. Wszystko bŸdzie w porz6dku. Nie róbcie^ Nie moŒecie sobie
tylko mydliø tym oczu. Musicie rzeczywi™cie wiedzieø, Œe to siŸ stao.
Jest wielka róŒnica miŸdzy nadziej6 i wiar6. Nadzieja spodziewa siŸ
tego tylko. Wiara wie, Œe siŸ to stao! 
To jest ta róŒnica.

23

OtóŒ,  nie  chcŸ  was  trzymaø  dugo  dzisiaj  do  poudnia.  Jest  juŒ

dziesi(ta, okoo sze™ø minut po dziesi(tej, wedug tego zegarka, który
mi  da  Billy.  PragnŸ  teraz  przeczytaø  werset  z  ksiŸgi  Izajasza,  z
pierwszego  rozdziau  i  skomentowaø  go  krótko.  Mam  tutaj  równieŒ
kilka  miejsc  Pisma  šwiŸtego,  na  które  siŸ  byø  moŒe  powoam.
Zatrzymam  was  tylko  okoo  trzydziestu  minut  i  potem  bŸdziemy
gotowi  do  odej™cia,  jeŒeli  Pan  pozwoli.  Izajasz,  1.  rozdzia  i  18.
werset:

Przyjd›cieŒ  teraz,  a  rozpierajmy  siŸ  z  sob#,  mówi  Pan:

Choøby by)y grzechy wasze jako szkar)at, jako ™nieg zbielej#;
choøby  by)y  czerwone  jako  karmazyn,  jako  we)na  bia)e
bŸd#”.

Niech Pan doda teraz Swoje bogosawie§stwa do czytania Jego

Sowa.  PragnŸ  mówiø  na  temat 

Konferencje” _  urz(dzanie

konferencji.

Panie,  bogosaw  to  Sowo  teraz  i  niech  te  nasiona  wpadn(  do

naszych serc, tam gdzie mamy potrzebŸ. I Panie, niechby i moje byo
otwarte razem z wszystkimi tutaj, aby™my mogli zrozumieø godzinŸ,
w  której  Œyjemy  i  co  powinni™my  czyniø.  Prosimy  o  to  w  Imieniu
Jezusa. Amen.

24

Mówi(c o konferencjach _ syszymy tego tak wiele o nich w tych

dniach.  Wszystko  to  konferencje.  A  szczerze  mówi(c,  po  to  wa™nie
jeste™my tutaj dzisiaj do poudnia _ jest to konferencja. I syszymy
tak wiele o nich, jak s( urz(dzane w wielu róŒnych miejscowo™ciach,
i o tak wielu sprawach, które zostay osi(gniŸte przez te konferencje.
I  zwykle  kiedy  _  one  s(  urz(dzane  w  nagej,  krytycznej  sytuacji.
Zazwyczaj,  kiedy  jest  nagl(ca  potrzeba,  to  urz(dzacie  konferencje,
zwoujecie szybko konferencjŸ. I my™limy o tym tymi kategoriami.

25

OtóŒ,  wielu  z  was  przypomina  sobie  na  przykad  konferencjŸ,

KONFERENCJE

11

background image

któr(  mieli™my  w  czasie  ™wiatowego  kryzysu,  kiedy  Niemcy  i  cay
™wiat  by  w  stanie  wojennym,  kiedy  prezydent  Roosevelt  by
prezydentem  Stanów  Zjednoczonych  i  byli  wówczas  inni  0czterej
wielcy”,  jak  to  nazywaj(.  Oni  urz(dzili  KonferencjŸ  Wielkiej
Czwórki _ z Churchillem i^ Spotkali siŸ razem i musieli mieø, jak
to  nazywaj(,  KonferencjŸ  Wielkiej  Czwórki  z  wolnego  ™wiata,
poniewaŒ musieli siŸ zej™ø razem i omówiø wspólnie ich zagadnienia
i obmy™liø pewn( strategiŸ, poniewaŒ wróg posuwa siŸ naprzód i on
musia zostaø zatrzymany.

26

I  oni  musieli  siŸ  wówczas  zej™ø  razem,  by  móc^  Kiedy

najm(drzejsza z tych grup^ Jedni mieli jedn( ideŸ, a drudzy znów
inn(, i potem to po(czyli razem, by zobaczyø, z czym wyjd(. To bya
Konferencja Wielkiej Czwórki _ gdzie maj( zrobiø kontratak, gdzie
maj(  postawiø  swoje  armie  _  na  przykad  Pi(t(  ArmiŸ  i  Czwart(
ArmiŸ,  i  Dziesi(t(  ArmiŸ,  i  tak  dalej,  i  jak  maj(  wspópracowaø,  i
gdzie ma nieprzyjaciel swoje warownie.

I  jeŒeli  zwrócicie  uwagŸ,  oni  zawsze  próbuj(  uderzyø  w  rdze§

pacierzowy.  To  jest  linia  Œycia.  I  zawsze  uderza  siŸ  tak  w
nieprzyjaciela^  Je™li  go  chcecie  u™mierciø  musicie  go  uderzyø  w
czue  miejsce  decyduj(ce  o  Œyciu  i  ™mierci.  JeŒeli  nie  traficie,  to  go
nie u™miercicie. I dlatego trzeba uczyniø tylko jedn( rzecz^

27

Podobnie  jak  urz(dzanie  naboŒe§stwa.  Gdyby™my  mogli  wzi(ø

Królestwo  BoŒe,  jak  mówili  mŸŒowie  wiele  razy  w  usudze^  I
cytuj(c  tŸ  kobietŸ,  która  powiedziaa:  0Gdyby™cie  wziŸli  i  zebrali
wielkich ludzi razem, wielkie umysy, i zebraliby siŸ razem, a potem
uderzyli w to wprost z tego miejsca^” Lecz widzicie, uderzacie w
niewa™ciw( rzecz. Rozumiecie?

Gdyby  mi  siŸ  udao  zebraø  razem  kaznodziejów,  gdybym  móg

zebraø razem grupŸ mŸŒczyzn zbawionych przez Boga i pozwoli im
zobaczyø  moc,  która  jest  w  Jezusie  Chrystusie,  Œe  On  rzeczywi™cie
Œyje  w  naszych  sercach,  i  zna  my™li  w  umy™le  i  przepowiada,  mówi
naprzód,  i  sprawia,  Œe  to  jest  dokadne,  wtedy  ci  kaznodzieje  bŸd6
natchnieni i zanios6 to do swoich ludzi, 
i^ Czy rozumiecie, co mam
na my™li? Trzeba uderzyø wa™nie tam, gdzie znajduj( siŸ armaty.

28

OtóŒ, oni mieli wówczas t( KonferencjŸ Wielkiej Czwórki. Potem

mieli™my  inn(  konferencjŸ,  która  nazywaa  siŸ  Konferencj(  w
Genewie.  Jestem  pewien,  Œe  wielu  z  was  przypomina  sobie,  kiedy
musieli  zwoaø  KonferencjŸ  w  Genewie.  Bya  jeszcze  inna,  któr(
nazwali Konferencj( w ParyŒu, kiedy spotkali siŸ w ParyŒu. Tak jest
po prostu ci(gle, przez cay czas, konferencja za konferencj( i znowu
konferencja, na której siŸ spotykaj(, poniewaŒ w Œyciu narodów jest
wielka potrzeba. Rozum tego ™wiata wydaje siŸ byø taki powikany,

12

MÓWIONE S~OWO

background image

Œe  ludzie  po  prostu  nie  wiedz(,  gdzie  i  co  maj(  czyniø.  I  cay  ™wiat
jest przestraszony na ™mierø w obecnej chwili.

Przypomina  mi  to  maego  chopca,  id(cego  do  domu  w  ciemnej

nocy, przechodz(cego przez cmentarz i gwiŒdŒ(cego. On gwiŒdŒe tak
mocno, jak tylko potrafi, lecz on tylko okamuje samego siebie, Œe siŸ
nie boi. On nie chce my™leø o tym, Œe siŸ boi, lecz gwiŒdŒe, próbuj(c
siŸ  uspokoiø.  Lecz  w  swoim  wnŸtrzu  obawia  siŸ,  Œe  za  kaŒdym
nagrobkiem  jest  jaki™  chochlik  albo^  Widzicie,  on  siŸ  boi  i
gwiŒdŒe, aby siŸ trochŸ uspokoiø.

29

I dlatego wa™nie mamy dzisiaj tak duŒo bredni w radiu i telewizji

_ mŸŒczyzn, którzy maj( pewien talent, ™piewaków, takich jak Ernie
Ford  i  Elvis  Presley  _  tych  modzie§ców,  którzy  sprzedaj(  swoje
pierworodztwo  za  miskŸ  soczewicy.  Oni  tam  wystŸpuj(  i  dzisiaj
wystarczy byø tylko Œartownisiem lub paln(ø jaki™ Œart, by pobudziø
do ™miechu ameryka§sk( publiczno™ø; chociaŒ wiecie, Œe staraj( siŸ
ich tylko uspokoiø, oraz wiecie, Œe za tym wszystkim, co wiemy, s(d
jest blisko. To siŸ zgadza.

MoŒe lada chwila staniemy przed nim. Jeste™my na ko§cu drogi,

bracia.  I  wszystkie  te  Œarty  Ernie  Forda  i  piosenki  rock  and  roll
Elvisa  Presleya,  i  wszystkie  te  bzdury  _  to  jest  kolejne  ™wiŸto
Nabuchodonozora.  Nie  przyniesie  to  niczego  dobrego.  Lada  chwila
uderzy s(d.

30

Nasz naród doszed do tego samego stanu jak Sodoma i Gomora.

I  gdyby  sprawiedliwy  Bóg  pu™ci  pazem  naszemu  narodowi  to
wszystko,  co  czyni  obecnie^  Jako  sprawiedliwy  Bóg  On  byby
moralnie zobowi(zany wzbudziø SodomŸ i GomorŸ, i przeprosiø je za
ich spalenie _ to siŸ zgadza _ gdyby nam to uszo na sucho bez s(du.
Lecz  pamiŸtajcie  tylko,  on  przychodzi  na  nas.  Uciekajcie  do  Skay
tak szybko, jak tylko potraficie. Nie odrzucajcie tego. Nie zwaŒajcie
na  to,  co  czyni(  wszyscy  inni  _  tylko  siŸ  przy(czaj(  do  ko™cioa  i
wyzna§ wiary, i tak dalej. Czy§cie tak, jak ci bracia metody™ci tutaj:
Uciekajcie  do  Skay  tak  dugo,  aŒ  co™  wam  odpowie  i  zobaczycie
odzwierciedlaj(cego siŸ Chrystusa.

31

Byø moŒe uderza to w was trochŸ. W dawnych biblijnych czasach,

kiedy  oni^  W  obecnym  czasie  w  tym  zotym  stanie  Arizona,  w
dawnych^  Dzisiaj  maj(  wytapiaczy  metali,  aby  wytopiø  z  niego
Œelazo  i  piryt,  który  jest  nazywany  faszywym  zotem,  i  wytapiacz
usuwa  to  wszystko  z  prawdziwego  zota.  W  dawnych  czasach  mieli
tylko jeden sposób, jak usun(ø te zanieczyszczenia. Uderzali w zoto
motkiem,  podobnie  jak  uderzali  w  nie  Indianie.  A  ten  uderzaj(cy
wiedzia,  Œe  ma  gotowe  zoto  dopiero  wtedy,  kiedy  wytuk  z  niego
wszelki  ŒuŒel.  I  on  w  nie  uderza  i  obraca  je  ci(gle  i  uderza  i
uderza,  aŒ  oddzieli  siŸ  z  niego  wszelki  ŒuŒel.  Kiedy  zobaczy

KONFERENCJE

13

background image

odzwierciedlenie samego siebie w tym zocie, wiedzia, Œe wszystkie
zanieczyszczenia,  i  Œelazo  i  obce  domieszki  zostay  usuniŸte  z  tego
zota.

32

I tak wa™nie Bóg próbuje czyniø Swemu Ko™cioowi _ uderzaø go

tak  dugo,  aŒ  wszystkie  te  wyznania  i  niedorzeczno™ci,  i  ach,  cay
™wiat zostanie z niego wytuczony, aŒ on odzwierciedla Qycie Jezusa
Chrystusa. 
Przypomnijcie sobie, ko™ció^ Ja przyjechaem wa™nie
z wielkich naboŒe§stw w domu, gdzie wygosiem sze™ø pieczŸci^
A ta szósta pieczŸø^ WzglŸdnie Siedem PieczŸci, a ta szósta pieczŸø
bya  oczyszczeniem  ko™cioa.  Oczywi™cie,  ko™ció  przechodzi  przez
okres  ucisku,  aby  zosta  oczyszczony.  Lecz  Oblubienica  zostaje
zachwycona. 
Istnieje róŒnica miŸdzy Oblubienic( a ko™cioem.

33

Mam  nadziejŸ,  Œe  nie  stajŸ  siŸ  teraz  doktrynalnym  tutaj,

wzglŸdnie^  JeŒeli  mówiŸ  co™,  czemu  nie  wierzycie,  patrzcie,
czy§cie  tak,  jak  ja  robiŸ,  kiedy  spoŒywam  czere™niowy  koacz.  Ja
lubiŸ  czere™niowy  koacz.  Lecz  kiedy  natrafiŸ  na  pestkŸ,  to  nie
odrzucam  tego  koacza;  wyrzucam  tylko  pestkŸ.  WiŸc  wy  róbcie  to
samo. Gdy spoŒywasz kurczaka, a natrafisz na ko™ø, to nie wyrzucasz
tego  kurczaka,  wyrzucasz  tylko  ko™ø.  JeŒeli  mówiŸ  co™,  w  co  nie
wierzycie, to odrzuøcie tylko tŸ ko™ø. Rozumiecie?

Lecz  obecnie  jest  nagl(ca  potrzeba,  kryzys  jest  w  toku.  I

prezydent,  jako  ostateczna  instancja,  ci(gle  zwouje  konferencje,  i
oni musz( siŸ spotykaø z powodu tego czy owego. Na przykad Kuba
siŸ buntuje i oni musz( zwoaø konferencjŸ. Kto™ inny siŸ buntuje i
znowu musz( zwoaø konferencjŸ. Niemal wszystko, co syszymy, to
konferencje.  Lecz  co  oni  robi(  na  konferencji?  Jak  ona  jest
zorganizowana?

34

Najpierw  zwoaj(  wszystkich  razem,  potem  obieraj(  pewne

miejsce.  W  Genewie^  Ja  tam  byem,  jest  to  wspaniaa,  piŸkna
miejscowo™ø.  I  oni  zazwyczaj  próbuj(  znale›ø  tak(  miejscowo™ø,
która  ich  trochŸ  inspiruje  _  tak(,  Œeby  siŸ  tam  mogli  zej™ø.  Potem
obieraj( t( miejscowo™ø i zwouj( wszystkich tych wielkich ludzi do
tej jednej miejscowo™ci i robi(^ Nie zanotowaem sobie tego tutaj,
gdzie bya ta miejscowo™ø w Szwajcarii. My tam poszli™my _ Billy,
gdzie mieli^ Byo to koo Genewy, nieprawdaŒ? I ja my™lŸ, Œe to by
piŸkny  kraj.  Nie  zapisaem  sobie  nazwy  tej  konferencji,  lecz
przypominam  sobie,  Œe  tam  byem.  I  oni  siŸ  spotykaj(,  a  maj(  te
miejscowo™ci, i obieraj( t( najlepsz(, któr( mog( i pracuj( nad tym.

35

OtóŒ, to jest z tego ™wiata. A wszystko, co jest ze, wszystko, co

jest  na  ™wiecie,  jeŒeli  to  jest  ze,  jest  to  zapowiedzi(  tego  dobrego.
OtóŒ, sam grzech jest tylko wypaczon( sprawiedliwo™ci(. Zatem, jest
tylko jeden Stwórca, a jest nim Bóg. Szatan nie jest stworzycielem.
On  tylko  wypacza  oryginalne  stworzenie.  Kamstwo  to  wypaczona

14

MÓWIONE S~OWO

background image

prawda.  Cudzoóstwo  to  naduŒycie  wa™ciwego  aktu.  Wszystko  to
jest  zawsze  wypaczeniem  tego,  co  jest  dobre.  Szatan  potrafi
wypaczyø,  lecz  nie  potrafi  stworzyø.  Rozumiecie?  I  pamiŸtamy,  Œe
wszystko  zo,  kamstwo,  wzglŸdnie  to,  co  jest  grzechem,  jest
wypaczon( sprawiedliwo™ci(.

36

Stwierdzamy wiŸc, Œe szatan zawsze bierze do tego, co ma zamiar

uczyniø,  jaki™  przedobraz  z  tego,  co  Bóg  uczyni.  Na  przykad,  jak
wielu  ludzi  na  naboŒe§stwie,  rozumiecie  _  oni  mówi(:  0To  jest
telepatia”. Albo 0To jest^ Ten czowiek jest jakim™^” Jak on siŸ
nazywa _ Szymon czarnoksiŸŒnik, czy co™ podobnego. Rozumiecie?
Dlaczego? Kiedy widzicie spirytystŸ albo diaba dziaaj(cego, jest to
tylko  wypaczeniem  prawdziwej  autentycznej  rzeczy,  któr(  ma  Bóg.
To siŸ zgadza. Widzicie, on tylko^ A ludzie powinni byø _ powinni
wiedzieø tyle i byø wystarczaj(co duchowi, by mogli rozeznaø miŸdzy
tym, co jest dobre, a co ze.

Czy syszeli™cie kiedykolwiek o spiryty™cie, wyganiaj(cym diaby

i  uzdrawiaj(cym  chorych,  i  gosz(cym  EwangeliŸ,  i^  0Wedug
owoców  ich  poznacie  je”.  Rozumiecie?  Oni  maj(  jakie™  mae
stanowisko  gdzie™  na  rogu  ulicy  i  czytaj(  wam  z  doni,  i  zgaduj(
cztery  lub  piŸø  rzeczy,  a  tuzin  z  tych  rzeczy  jest  bŸdnie.  I  tutaj  to
macie.  Rozumiecie?  To  jest  po  prostu  wypaczenie,  próbuj(ce
odci(gn(ø  my™li  ludzi  od  spokoju,  od  prawdziwego,  autentycznego
Ducha  šwiŸtego,  podczas  gdy  moŒemy  siedzieø  wszyscy  razem  na
niebia§skich  miejscach,  a  Chrystus  objawia  nam,  co  powinni™my
czyniø.

37

Ko™cioy  powinny  postŸpowaø  w  ten  sposób.  Ludzie,  którzy

mówi(  jŸzykami^  Ja  to  wa™nie  pragnŸ  powiedzieø,  poniewaŒ
jestem  waszym  ojcem,  jak  byo  dawniej,  i  ja  bŸdŸ  tak  postŸpowa
dzisiaj  do  poudnia.  Rozumiecie?  My  mamy  wielk(  rzecz.  Lecz  to
jest^  Ja  my™lŸ,  Œe  to  nie  jest  przedstawiane  cakiem  wa™ciwie.
Rozumiecie? I bŸdzie to interesuj(ce, jeŒeli zostanie to przedstawione
dokadnie i poprawnie. My™lŸ teraz, Œe jest wielu z tych metodystów,
baptystów  i  prezbiterian,  którzy  by  to  chcieli  mieø.  Lecz  jest  to
zaleŒne od tego, w jaki sposób przedkadamy im to. Rozumiecie?

38

OtóŒ, je™li widzicie czowieka buduj(cego dom, który ma motek

i wbija gwo›dzie do domu, a wy podejdziecie i macie maszynkŸ, do
której moŒna woŒyø pó beczuki gwo›dzi i br-r-r-r-r _ powbijaø je
w ten sposób i z podwójn( szybko™ci(, a o wiele lepsza praca. JeŒeli
podejdziecie  do  niego  i  powiecie  mu:  0E,  co  ty  robisz?  Ty  jeste™
staromodny. Nie bŸdziesz tego tak robi. To jest zy sposób. Ja tutaj
mam  maszynkŸ,  która  to  uczyni”.  W  taki  sposób  szybko  stracisz
okazjŸ do sprzedaŒy. Wy biznesmeni to wiecie. Stracili™cie okazjŸ do
sprzedaŒy.  Trzeba  podej™ø  do  niego  i  chwaliø  go,  jak  dobrze  on

KONFERENCJE

15

background image

potrafi budowaø, a potem po prostu przedstawiø swój produkt. JeŒeli
on jest dobry, to sprzeda siŸ sam. Wy handlowcy to wiecie.

I  wy  wiecie,  Œe  nie  ma  niczego  lepszego,  niŒ  chrzest  Duchem

šwiŸtym. Nie ma niczego lepszego, co byo dane czowiekowi z nieba,
niŒ  Duch  šwiŸty. 
Lecz  widzicie,  my  próbujemy  powaliø  tego
drugiego czowieka na ziemiŸ. Spróbujmy podnie™ø go trochŸ i obj(ø
go naszym ramieniem i daø mu poznaø, Œe 0ten koc wystarczy na cae
óŒko”.  Rozumiecie?  Miejmy  tego  rodzaju  konferencjŸ. Rozumiecie?
Dajcie mu równieŒ trochŸ miejsca. Wtedy on mimo wszystko zostanie
przekonany.

39

OtóŒ^ lecz widzicie, wiele razy w naszych zborach pozwalamy

ludziom wstawaø nawet podczas goszenia i mówiø jŸzykami; a kiedy
jest wezwanie do otarza, kto™ zacznie mówiø jŸzykami, a kto™ inny
po prostu podaje wykad, ledwie^ My™lŸ, Œe jeden z nich^ My™lŸ,
Œe ten czowiek mówi rzeczywi™cie jŸzykami. Lecz my™lŸ, Œe ten drugi
mniej  lub  wiŸcej  prorokuje,  poniewaŒ  kto™  bŸdzie  mówi  jŸzykami
moŒe  cztery  lub  piŸø  minut,  a  drugi  poda  cztery  sowa  wykadu.
Rozumiecie?  Musi  to  byø  wykadane  tym  samym  tonem  i  t(  sam(
intonacj( gosu. I jeszcze jedna sprawa: Je™li oni co™ powiedz(, a nie
urzeczywistni  siŸ  to,  to  usu§cie  tego  zego  ducha  spo™ród  was.  Nie
chcecie go przecieŒ.

40

W  mojej  kaplicy  jeŒeli  kto™  tak  mówi,  to  lepiej,  kiedy  to

rzeczywi™cie ma. Zostaje to zapisane. JeŒeli siŸ to nie urzeczywistni,
to oni wypŸdz( tego zego ducha spo™ród siebie. Tak musi to byø _
nie  tylko  jakie™  powtarzanie.  Jezus  rzek:  0Nie  posugujcie  siŸ
próŒnym  powtarzaniem,  jak  czyni(  poganie”.  Musi  to  byø  co™
bezpo™rednio do kogo™ albo by pomóc zborowi, wzglŸdnie pomóc w
pewnej sprawie. Zostaje to zaraz zapisane, a je™li to nie jest^

A  ludzie,  którzy  mówi(  jŸzykami  i  posuguj(  siŸ  tymi  wielkimi

darami, by pomóc ciau Chrystusa, oni siŸ spotykaj( juŒ kilka godzin
przedtem,  nim  my  tam  przyjdziemy.  I  Duch  šwiŸty  dziaa  poprzez
nich i potem zostanie to pooŒone na kazalnicy. I my wypowiadamy
to, co oni tutaj prorokowali. A je™li siŸ to nie urzeczywistni dokadnie
tak, jak byo powiedziane, to oni nie mog( tego wiŸcej czyniø, dopóki
ten zy duch nie zostanie usuniŸty spo™ród nich.

Wy mówicie: 0OtóŒ, bracie Branham, to^”
Rozpatrzcie to teraz. Ja muszŸ staø tutaj na kazalnicy. Ja bym siŸ

nie  ba,  poniewaŒ  to  jest  Bóg.  Musi  to  byø  tutaj  kaŒdym  razem
wa™ciwe. A równieŒ tam na zewn(trz musi to byø wa™ciwe kaŒdym
razem. Potem, kiedy ludzie widz(, Œe dziej( siŸ te rzeczy, wtedy oni
wierz(.

41

Zielono™wi(tkowy  zbór  potrzebuje  dzisiaj  do  poudnia  dobrej

16

MÓWIONE S~OWO

background image

konferencji.  To  siŸ  dokadnie  zgadza.  Wszystkie  denominacje:
unitarianie,  duotarianie,  trynitarianie,  quatrotarianie  i  wszyscy
pozostali, i ko™cioy BoŒe, zbory BoŒe, zejd›my siŸ wszyscy razem i
rozpatrzmy te sprawy, (to jest wa™ciwe), i niech ko™ció dziaa.

Jak  dugo  szatan  potrafi  was  trzymaø  w  takim  nastawieniu,  Œe

strzelacie  jeden  do  drugiego,  to  on  siedzi  sobie  w  tyle  i  mówi:
0Bracie, ja nawet nie muszŸ walczyø”.

Lecz  gdyby™my  siŸ  tylko  mogli  zej™ø  razem  i  spojrzeø  ku  Bogu

jako bracia, i potem wykroczyø ramiŸ w ramiŸ, wspólnie. Nie musicie
zmieniaø zboru _ i jeden pójdzie do jednego zboru, a^ Róbcie tak
jak  chcecie.  Te  mae  róŒnice,  które  macie,  nie  s(  wcale  róŒnicami.
Bóg daje kaŒdemu z was Ducha šwiŸtego. OtóŒ, Biblia mówi, Œe Bóg
daje Ducha šwiŸtego tym, którzy Mu s6 posuszni. 
WiŸc z pewno™ci(
kto™ by posuszny Bogu.

42

Lecz chodzi o to, Œe jak dugo szatan potrafi utrzymywaø te mae

róŒnice, to wa™nie sprawia, Œe ko™ció jest w takim zamieszaniu, w
jakim  jest  dzisiaj.  Zapomnijmy  o  róŒnicach  i  zejd›my  siŸ  razem.  I
pamiŸtajcie  _  ten  inny  brat  jest  tak  samo  w  Chrystusie,  jak  my
jeste™my.  Nie  ma  wielkich  mŸŒów  ani  maych  mŸŒów,  Œadnych
przeoŒonych.  Jeste™my  dzieømi.  Jeste™my  jedno  w  Chrystusie.  A
nasze  mae  róŒnice  nie  graj(  Œadnej  roli.  Czy  Becky  chce  niebiesk(
sukienkŸ,  a  Sara  chce  czerwon(  sukienkŸ  _  obydwie  otrzymaj(
sukienkŸ.  To  _  rozumiecie,  co  mam  na  my™li?  WiŸc  nie  wolno  im
sprzeczaø siŸ z powodu tego. Ja uwaŒam, Œe to wa™nie powinni™my
rzeczywi™cie czyniø.

43

Zatem, mówi(c o ™wiatowych konferencjach podczas ™wiatowego

kryzysu^  Wiecie,  Bóg  mia  równieŒ  kilka  konferencji.  My™limy  o
ParyŒu,  o  Genewie,  o  Wielkiej  Czwórce,  i  o  wielu  innych
konferencjach.  Pomy™lmy  teraz  o  kilku  konferencjach,  które  mia
Bóg, bowiem tamte symbolizoway konferencje, które urz(dza Bóg.
My™lŸ, Œe pierwsza konferencja, która mi teraz przychodzi na my™l _
mówi(c  w  oparciu  o  Pismo  šwiŸte,  nazwŸ  j(  BoŒ(  konferencj(  w
Edenie.  0Stworzy  tedy  Bóg  czowieka  na  wyobraŒenie  swoje;  na
wyobraŒenie  BoŒe  stworzy  go;  mŸŒczyznŸ  i  niewiastŸ  stworzy  je”.
Oni  byli  Jego  umiowanymi  dzieømi.  I  bya  im  dana  swobodna
moralna wolno™ø do podejmowania decyzji.

Stary bezwierca mówi wiele razy: 0Dlaczego sprawiedliwy Bóg

uczyniby  co™  takiego  i  pozwoli  na  wszystkie  te  utrapienia,  które
przychodziy  na  przestrzeni  wieków?”  Bóg  tego  nie  czyni.  Ludzie
zrobili  to  sami  sobie.  Bóg  nie  chcia,  Œeby  tak  czowiek  czyni.
0Dobrze,  zatem  je™li  Bóg  by  wszechmog(cy,  dlaczego  w  ogóle
pozwoli,  Œeby  siŸ  tak  dziao?  Dlaczego  On  nie  uczyni  czowieka
doskonaym?”

KONFERENCJE

17

background image

44

PoniewaŒ  na  pocz(tku  nie  byo  niczego  prócz  Boga.  A  w  Bogu

byy atrybuty, Jego atrybutem byo byø Zbawicielem. Wiemy, Œe tak
jest.  On  jest  Zbawicielem  i  to  byo  w  Nim.  I  nie  byo  nikogo
zgubionego,  który  mógby  zostaø  zbawiony.  W  Nim  byy  atrybuty
byø Ojcem, a nie byo nikogo, któremu mógby byø ojcem. Byy w nim
atrybuty byø lekarzem. Nie byo jednak nikogo zgubionego, chorego.
WiŸc  jedyn(  rzecz(,  któr(  On  móg  uczyniø,  byo  to,  Œe  da
czowiekowi  swobodn(  moraln(  wolno™ø  do  podejmowania  decyzji,
wiedz(c, Œe czowiek to uczyni. Bóg Sam tego nie uczyni; czowiek
uczyni to samemu sobie.

I  wy  jeste™cie  w  tej  samej  sytuacji  dzisiaj  do  poudnia.  MoŒecie

przyj(ø  Œycie  albo  je  odrzuciø.  Lecz  Bóg  stworzy  czowieka  takim,
wiedz(c,  Œe  on  to  uczyni.  Nie  chcia,  Œeby  to  czowiek  uczyni,  lecz
wiedzia,  Œe  on  to  uczyni,  i  na  skutek  tego  przejawi(  siŸ  Jego
atrybuty.  Nie  ma  wiŸc  niczego  nieaktualnego.  Wszystko  tyka
dokadnie  wedug  wielkiego  BoŒego  zegara.  Rozumiecie?  I  to  tylko
przejawia  Jego  atrybuty,  aby  móg  wybraø  Swoje  dzieci,  które  Go
naprawdŸ miuj( i wierz( Mu. A kaŒdy czowiek ma to samo prawo.

Bóg bŸd(c niesko§czonym wiedzia od pocz(tku, co bŸdzie, a co

nie  bŸdzie,  dlatego  wiŸc  On  nie  chcia  Œadnego^  Lecz  bŸd(c
niesko§czonym On to musia wiedzieø. Dlatego móg On powiedzieø,
Œe  bŸdzie  mia  ko™ció  bez  zmazy  i  zmarszczki,  poniewaŒ  On
wiedzia, Œe go bŸdzie mia. On jest Bogiem.

45

OtóŒ,  w  tym  ™licznym  miejscu  w  ogrodzie  Eden,  o,  gdzie

mŸŒczy›ni  i  kobiety  Œyli  razem^  Bóg  jest  wielkim  budowniczym.
Macie  tego  teraz  duŒo  tutaj  w  Tucson  _  mam  na  my™li  budowle.
Kiedy byem tutaj przed kilku laty, byo to tylko mae miasteczko. A
teraz,  tam  na  górze,  gdzie  ja  mieszkam,  wiecie,  przed  kilku  laty
biegay  tam  kojoty  i  Papagosi.  A  teraz  jest  tam^  Wiecie,  s(  tam
wielkie budowle i domy, i buduje siŸ ci(gle dalej i dalej, i dalej. OtóŒ,
co siŸ dzieje? Widzicie, przyjeŒdŒaj( budowniczy, kupuj( poaø kraju
i rozparceluj( j(, i buduj( domy.

46

OtóŒ,  Bóg  tak  postŸpowa.  Rozumiecie?  On  rozoŒy  wszystkie

materiay, by uczyniø nasze ciaa, kiedy by ksztatowany ten ™wiat.
My  skadamy  siŸ  z  szesnastu  pierwiastków.  Jest  to  potas,  wapie§,
zwi(zki  organiczne  i  kosmiczne  ™wiato,  i  tak  dalej.  I  wszystko  to
razem  tworzy  czowieka.  Lecz  to  byo  tutaj,  zanim  jeszcze  by  na
ziemi czowiek. Rozumiecie? Bóg stworzy nasze ciaa i rozoŒy ten
materia  tutaj,  zanim  bya  ziemia.  Wy  zostali™cie  wprowadzeni  na
ni( i przyszli™cie przez Boga. A teraz macie moŒliwo™ø Œyø wiecznie,
jeŒeli  dokonacie  takiego  wyboru.  Dokadnie  tak(  moŒliwo™ø  mieli
Adam i Ewa. Wszyscy! Bóg siŸ nie moŒe zmieniø. On musi pozostaø
takim samym _ daje kaŒdemu czowiekowi t( sam( sposobno™ø.

18

MÓWIONE S~OWO

background image

Stwierdzamy  teraz,  Œe  Bóg^  Kiedy  On  stworzy  czowieka,  on

spodoba Mu siŸ. On spojrza na Swoj( córkŸ i na Swojego Syna, i jak
bardzo  On  cieszy  siŸ  z  nich.  I  potem  stwierdzamy,  Œe  skoro  tylko
Adam i Ewa zgrzeszyli i ta wiadomo™ø przysza przed Boga, naszego
Ojca:  0Twoje  dziecko  wypado  z  aski.  Czowiek  odst(pi  od
Ciebie^” moi drodzy, jak musiao to zaalarmowaø Jego serce.

47

I  obserwujcie  teraz  przyrodŸ.  Kiedy  Adam  u™wiadomi  sobie,  Œe

jest zgubiony, kiedy pozna, Œe post(pi ›le i zostao mu to ujawnione,
Œe  jest  w  grzechu,  to  zamiast  woaø:  0O,  Ojcze,  przyjd›  do  mnie.
Jestem  zgubiony.  Popeniem  grzech.  Zostaem  zwiedziony.  Przyjd›
do mnie”, on siŸ ukry. I by to Bóg, który chodzi tam i z powrotem
po ogrodzie i woa: 0Adamie, gdzie jeste™?”

Czy  dzisiaj  nie  jest  tak  samo?  MoŒecie  pokazaø  czowiekowi  w

oparciu o Sowo BoŒe, gdzie on nie dopisa. Dokadnie tak jest. Adam
wiedzia,  Œe  zawiód.  On  zawiód  wzglŸdem  Sowa  BoŒego.  I  wy
wiecie, Œe nie trzeba wiele. Czy wiecie, co spowodowao wszystkie te
choroby  i  wszystkie  utrapienia,  i  ™mierø  i  smutek  na  przestrzeni
sze™ciu  tysiŸcy  lat?  To,  Œe  jedna  kobieta  zawioda  i  nie  wierzya
jednej  maej  czŸ™ci,  jednej  cz(stce  BoŒego  Sowa,  tylko  maej  jocie.
Ona  wierzya  wiŸkszo™ci  z  Niego.  Szatan  powiedzia  jej  prawdŸ  o
wiŸkszej  czŸ™ci  z  Niego.  0Te  rzeczy  bŸdziesz  czynia,  a  to^”  A
potem powiedzia: 0Z pewno™ci( nie umrzesz”. Lecz niewiara tylko
w  jedn(  ma(  jotŸ  spowodowaa  wszystkie  te  utrapienia.  Czy  siŸ  to
zgadza?

Czy  my™lisz,  Œe  niewiara  w  jedn(  jotŸ  zabierze  ciŸ  z  powrotem,

kiedy ona spowodowaa to wszystko? O, nie. My musimy przyj™ø do
Sowa. To jest jedyne^ I to jest Bóg. 0Na pocz(tku byo Sowo, a
Sowo byo u Boga i Bogiem byo Sowo”.

48

I  widzicie,  kiedy  Bóg  stworzy  czowieka,  kiedy  On  zacz(

wylŸgaø ziemiŸ, pojawiy siŸ narcyzy, wyrosa trawa, wzeszy róŒne
gatunki  i  rosy  wyŒej  i  wyŒej.  Wielki  Duch  šwiŸty  wylŸga^
0WylŸgaø”  znaczy  0opiekowaø  siŸ  jak  matka  kwoka  _  kwokaø”.
0Kwo, kwo”. Wyrosy kwiaty. Ojciec powiedzia: 0To jest cudowne.
Tylko  ro™nijcie  dalej”.  I  On  wylŸga.  Po  pewnej  chwili  pojawiy  siŸ
ptaki. A nastŸpnie przyszy zwierzŸta. On stawa siŸ coraz wiŸkszy i
wiŸkszy i wiŸkszy i wiŸkszy. I w ko§cu ziemia odzwierciedlaa Jego
odbicie _ tego który wylŸga: Boga. I czowiek by na podobie§stwo
Boga. On nie stworzy niczego wyŒszego, niŒ czowieka; dla naszych
umiowanych  sióstr  _  nawet  niewiasta  _  ona  nie  jest  pierwotnym
stworzeniem.  Ona  jest  ubocznym  produktem  mŸŒczyzny,  czŸ™ci(
niego.  I  oni  s(  jedno  w  Chrystusie.  O,  jaka  to  wielka  lekcja,  któr(
mamy tutaj wprost przed nami teraz, przy której mogliby™my spŸdziø
wiele godzin, aby to obja™niø.

KONFERENCJE

19

background image

49

ZauwaŒcie,  stwierdzamy  teraz,  Œe  wówczas,  kiedy  ten  czowiek

odzwierciedla Boga, potem Bóg zst(pi na ziemiŸ w Swoim wasnym
podobie§stwie,  w  postaci  czowieka,  Jezusa  Chrystusa.  I  Bóg  by  w
Chrystusie^ Bóg w Chrystusie, odzwierciedlaj(c Samego Siebie tej
ziemi  _  kim  On  by:  Zbawicielem,  Bogiem,  Lekarzem,  Bogiem,
przejawiaj(cym  Swoje  prawdziwe  atrybuty  przez  Czowieka,  który
by odzwierciedleniem Jego^ A Bóg, aby byø _ aby to osi(gn(ø, nie
móg  przyj™ø  przez  seks,  który  na  pocz(tku  zacz(  toczyø  tŸ  kulŸ
grzechu. Lecz On uczyni to przez narodzenie z dziewicy. Czy to nie
widzicie _ ten pierwszy grzech, co to byo? Wielu nie bŸdzie siŸ z tym
zgadzaø  i  wy  krzyczycie  z  powodu  nasienia  wŸŒa.  Lecz  tutaj  to
mamy. Rozumiecie?

50

Zatem,  to  odzwierciedlenie  _  Bóg  odzwierciedlaj(cy  Samego

Siebie w Chrystusie. Lecz potem, kiedy czowiek wpad do zguby^
Dzisiaj, kiedy jest czowiekowi pokazane ze Sowa, Œe nie powinien
czyniø tych rzeczy, to czasami on jest wierny ko™cioowi. JeŒeli jest
tutaj  kto™  z  moich  przyjació  katolików  dzisiaj  do  poudnia,
wybaczcie  mi  to  na  chwilŸ.  Moi  krewni  s(  wszyscy  katolikami
równieŒ, wiecie, rzymskimi katolikami.

ZwaŒajcie  teraz.  Kiedy  ten  ksi(dz  przyszed  do  mnie  w  sprawie

wielu  wielkich  uzdrowie§  i  on  powiedzia:  0Ty  wywodzisz  siŸ  z
katolików. Dlaczego nie jeste™ katolikiem?”

Ja odrzekem: 0Ja jestem katolikiem”.
I on powiedzia: 0O, ja temu nie mogŸ uwierzyø”.
Ja powiedziaem: 0Czy twój ko™ció nie naucza, Œe ta Biblia _ Œe

Jezus  Chrystus  zaoŒy  pierwszy  katolicki  ko™ció,  a  ci  apostoowie
byli katolikami?”

0Tak”.
Ja powiedziaem: 0Zatem ja wierzŸ wa™nie w to, co oni napisali”.
On  powiedzia:  0Lecz  panie  Branham”  _  mówi  _  0ko™ció  siŸ

ci(gle  zmienia.  On  da  Piotrowi  autorytet,  Œeby  mia  te  klucze  i  on
móg zwi(zaø; istnieje teŒ apostolska sukcesja papieŒy”, i tak dalej.

Odrzekem: 0Ja mam wszystkie wasze pisma lub wiŸkszo™ø z nich

_ 0Fakty naszej wiary”, i tak dalej. Lecz ja rzekem: 0Suchaj. Je™li
ci  mŸŒowie,  którzy  pisali  t(  BibliŸ,  chodzili  ci(gle  z  Jezusem^
Mówisz,  Œe  oni  byli  katolikami  i  oni  napisali  t(  BibliŸ.  Czy  nie
my™lisz, Œe oni wiŸcej znali wolŸ BoŒ( i przykazania BoŒe, niŒ zna je
ta  nowoczesna  grupa  dzisiaj?”  I  ja  powiedziaem:  0Zwróø  uwagŸ,
jeŒeli  to  jest  ko™ció,  to  kiedy  oni  byli  posuszni  temu,  co  Bóg
powiedzia  pierwotnie,  a  jest  to  Sowo  BoŒe,  to  patrz  na  te  cuda  i
znamiona,  i  inne  sprawy,  które  oni  mieli.  Lecz  wy  nie  macie  ich
dzisiaj. To jest dowodem tego, Œe Bóg nie jest z wami”.

20

MÓWIONE S~OWO

background image

On powiedzia: 0Panie Branham, nie powinni™my siŸ sprzeczaø”.
Ja  odrzekem:  0Panie,  ja  bym  siŸ  nie  sprzecza  z  nikim.  Ja  ciŸ

tylko o co™ proszŸ”. Potem poruszyem sprawŸ soboru Nicejskiego i
tak dalej.

On powiedzia: 0Nie powinni™my siŸ sprzeczaø”. On powiedzia:

0Ty  próbujesz  mówiø  o  Biblii,  o  Sowie”.  Dalej  rzek:  0Bóg  jest  w
Swoim ko™ciele. Tym wa™nie by ko™ció. Tym wa™nie on jest dzisiaj.
Dzisiaj powinni™my suchaø ko™cioa”.

Ja powiedziaem: 0Bóg jest w Swoim Sowie”.
On powiedzia: 0Bóg jest w Swoim ko™ciele”.
Ja powiedziaem: 0On jest w Swoim Sowie. A je™li to Sowo nie

jest  w  ko™ciele,  to  Bóg  nie  jest  w  ko™ciele,  poniewaŒ  Sowo  jest
Bogiem”.  I  dalej  powiedziaem:  0Poza  tym,  czy  wierzysz  w
ApokalipsŸ?”  To  znaczy  Objawienie  _  jest  to  po  grecku.  0Czy
wierzysz, Œe Apokalipsa jest inspirowana?”

On odrzek: 0Oczywi™cie”.
Powiedziaem:  0Zatem,  Sam  Jezus  Chrystus  powiedzia  w

Apokalipsie,  Œe  TKtokolwiek  uj(by  jedno  sowo  z  Niego  albo  doda
jedno sowo do Niego, jego czŸ™ø bŸdzie wyjŸta z KsiŸgi Uycia’. Jak
moŒesz zatem mówiø, Œe masz autorytet do tego, by uj(ø, dodaø albo
czyniø to, co chcesz, kiedy ci to zabroni zaoŒyciel chrze™cija§skiego
Ko™cioa, Jezus Chrystus. Ty tego nie moŒesz uczyniø”. Rozumiecie?

51

O,  co  za  godzina,  jaki  okropny  czas,  w  którym  Œyjemy.  A  kiedy

ludziom jest mówione o ich bŸdzie, to zamiast przyj™ø z powrotem i
mówiø: 0Ojcze, jestem w bŸdzie, wybacz mi”, to oni ci(gle ukrywaj(
siŸ  za  figowymi  li™ømi.  Oni  sobie  zeszyli  razem  figowe  listki.  I  oni
próbowali^  Sowo  0religia”  oznacza  0okrycie”.  I  oni  próbowali
zrobiø sobie okrycie ludzkiej roboty. Czowiek nie zmieni siŸ jeszcze
do dzisiaj.

WiŸc  Bóg  musia  zwoaø  konferencjŸ.  I  on  musia  siŸ  spotkaø  z

Jego  osob(  _  Swoim  dzieckiem.  I  pamiŸtajcie,  Jego  przykazaniami
byo: 0Dnia, którego bŸdziesz spoŒywa z niego, tego dnia umrzesz”.
Bóg  nie  moŒe  wiŸc  lekcewaŒyø  Swoich  wasnych  praw,  a  byø
sprawiedliwym.  Zatem,  On  zrobi  wielk(  otcha§  miŸdzy  Sob(  a
czowiekiem.  WiŸc  kiedy  oni^  On  chcia  odkupiø  Swoje  dziecko.
On  nie  chcia,  Œeby  oni  chodzili  w  ten  sposób.  WiŸc  On  musia  go
odkupiø.  Zwoali  wiŸc  konferencjŸ,  a  bya  to  pierwsza  konferencja,
na  której  Bóg  spotka  siŸ  kiedykolwiek  z  czowiekiem,  bya  to
Konferencja w Edenie.

52

Jak  On  zbawi  tego  czowieka?  Co  On  moŒe  uczyniø,  by

przyprowadziø  Swoje  zgubione  dzieci  z  powrotem  do  Siebie?  I
pamiŸtajcie, Jego pierwsza decyzja jest zawsze doskonaa. Gdyby to

KONFERENCJE

21

background image

byy wyznania wiary, te figowe listki, On by powiedzia: 0Adamie, ty
post(pie™ zupenie susznie. Wyjd› spoza tych drzew. Ja my™lŸ, Œe ty
jeste™  m(drym  czowiekiem.  Ty  Mnie  odzwierciedlasz,  poniewaŒ
jeste™ m(drym. Twoje figowe listki s( cakiem suszne”.

Czowiek ci(gle próbuje posugiwaø siŸ tym figowym li™ciem, lecz

Bóg  podj(  decyzjŸ.  A  t(  decyzj(  byo,  Œe  co™  musiao  umrzeø,
poniewaŒ to mówio o Nim, o Jego ™wi(tobliwo™ci i sprawiedliwo™ci,
wedug  Jego  wasnego  Zakonu.  0Dnia,  którego  spoŒyjesz  z  niego,
umrzesz”.  I  musiaa  to  byø  zastŸpcza  ofiara  maj(ca  uczucie.  Uycie
botaniczne  nie  ma  uczucia.  WiŸc  On  musia  zabiø  co™,  by  zyskaø
skóry na ich okrycie. I to bya BoŒa decyzja, jak zbawiø czowieka,
przyprowadziø  czowieka  z  powrotem  do  spoeczno™ci  z  Nim  w
Edenie. I tak pozostao to na zawsze.

53

Uaden  czowiek^  Ja  nie  wiem,  ile  razy  próbowali  wyksztaciø

czowieka,  próbowali  mu  wmówiø,  Œe  ksztaceniowy  program
dokona  tego.  Ile  razy  próboway  to  uczyniø  ko™cioy?  Zawiodo  to
kaŒdym razem i bŸdzie to zawodziø. Próbujemy organizowaø, kaŒdy
czowiek  ma^  OtóŒ,  ja  nie  jestem  przeciw  wyksztaceniu,  nie
jestem  ani  przeciwko  organizacji.  Lecz  organizacja  i  ksztaceniowe
programy,  i  wszystko  inne,  co  jest  ludzkiej  roboty,  to  figowe  listki.
Trzeba  wróciø  do  BoŒej  oryginalnej  decyzji  na  tej  pierwszej
konferencji w Edenie _ z powrotem do Krwi.

54

Uydzi w dawnych czasach^ OtóŒ, dojdŸ w ci(gu kilku minut do

zielono™wi(tkowców.  W  dawnych  czasach,  kiedy  Bóg  przyj(  t(
zastŸpcz(  ofiarŸ,  Uyd  zazwyczaj  przychodzi  po  drodze  ze  swoim
pierwszorzŸdnym  byczkiem  i  mówi:  0Wiesz,  jestem  grzesznikiem.
Jahwe Œ(da ode mnie, abym ofiarowa krew”. WiŸc on poszed i wzi(
swego  baranka  albo  swego  byczka.  On  go  zaniós  do  najwyŒszego
kapana  do  ™wi(tyni  i  woŒy  swoje  rŸce  na  swoj(  ofiarŸ.  Co  to
sprawio?  To  zidentyfikowao  czciciela  z  jego  ofiar(.  A  kapan
przyszed  i  zabi  tego  byczka,  chwyci  jego  krew  i  pokropi  ni(
tego^  I  ten  czciciel  by  szczerze  przekonany,  ten  Uyd,  Œe  wa™nie
tego Jahwe wymaga od niego.

Ten  czowiek  odszed  do  domu  z  dobrym  uczuciem,  odczuwaj(c

drŒenie  i  dygotanie  tego  baranka,  krew  popryskan(  po  caych  jego
rŸkach,  i  tak  dalej,  i  widz(c,  jak  ten  baranek  wierzga  i  umiera,
maj(c  przeciŸte  gardo.  On  wiedzia,  Œe  on  mia  tak  umrzeø.  On
patrzy  na  swoj(  ofiarŸ.  On  identyfikowa  siŸ  z  nim  przez  woŒenie
swoich r(k na niego _ 0Ja powinienem nim byø”. A potem, kiedy mu
przeciŸli gardo i on umiera, i becza, i tak dalej. Ten baranek drŒa
i skona, a czciciel sta tam mówi(c: 0O, Jahwe, Ty przyj(e™ t( ofiarŸ
zamiast mnie. Ja wstydzŸ siŸ samego siebie”. I ten czowiek odszed

22

MÓWIONE S~OWO

background image

do  domu  usprawiedliwiony,  poniewaŒ  uczyni  dokadnie  to,  czego
wymaga Jahwe.

55

To byo bardzo dobre. Lecz z biegiem czasu stao siŸ to tradycj(

w  rodzinie.  OtóŒ,  on  bierze  swoj(  ofiarŸ  i  mówi:  0NuŒe,  zobaczmy
teraz.  O,  tak,  nadchodzi  ™wiŸto  nowiu  miesi(ca.  UwaŒam,  Œe  raczej
zacznŸ  czy™ciø  przybytek.  BŸd(  Zielone  šwi(tki.  S(dzŸ,  Œe  raczej
udam siŸ tam i zoŒŸ w ofierze baranka”. Uda siŸ tam i zabi go, nie
maj(c przy tym Œadnych uczuø, ofiarowa go i powraca z powrotem
z tymi samymi my™lami, jakie mia, kiedy tam szed. I co On potem
uczyni?  Jahwe  powiedzia  tutaj  u  Izajasza,  mówi(c  trochŸ  pó›niej,
On powiedzia: 0Wasze uroczyste ™wiŸta stay siŸ smrodem w Moich
nozdrzach”.

Nie  ™miemy  przychodziø  jako  banda  chystków.  Nie  wolno  nam

przychodziø  jako  banda  formalnych  czonków,  i  tak  dalej,  których
maj(  w  dzisiejszym  czasie  w  tych  tradycyjnych  religiach.  My
jeste™my zielono™wi(tkowcami. Przychod›my z gŸbok( szczero™ci(,
poóŒmy nasze rŸce na nasz( OfiarŸ tam na Golgocie i odczuwajmy
to  krwawienie  i  cierpienie  Jezusa  Chrystusa,  kiedy  identyfikujemy
samych  siebie,  Œe  jeste™my  martwymi  dla  rzeczy  tego  ™wiata  i  tych
nowoczesnych idei w naszym czasie.

56

Jeste™my jak w Sodomie i Gomorze i w tym Œyjemy. Pozwalamy

na  to,  by  sprawiedliwy  duch  w  nas^  Te  grzechy  niepokoj(  nasz(
duszŸ  codziennie.  Pozwalamy,  Œeby  grzechy  tego  ™wiata  i  moda  z
Hollywoodu,  i  caa  ta  ewangelizacja  Hollywoodu  i  niedorzeczno™ci,
wszystko to podniecanie i rockowa muzyka, i skakanie do góry i w
dó^  A  kiedy  muzyka  przestanie  graø,  jeste™cie  jak  opony  bez
powietrza.  Kiedy  czowiek  jest  obmyty  Krwi6  Baranka,  to  on  nie
potrzebuje muzyki ani niczego innego. Moc BoŒa po prostu dziaa na
nim i on potrafi krzyczeø, wydawaø okrzyki, chwaliø Boga, i czyniø
wszystko inne, czy tam jest muzyka, czy nie. Duch šwiŸty jest w nim.
On jest zidentyfikowany z Jezusem Chrystusem.

Lecz dzisiaj pragniemy po prostu^ Pragniemy skakaø w kóko

trochŸ  jako  zielono™wi(tkowcy,  poniewaŒ  nasi  praojcowie  tak
czynili.  Oni  mieli  co™,  z  powodu  czego  podskakiwali:  ten  Duch
šwiŸty  sprawia,  Œe  podskakiwali. A  potem,  gdy  wrócili  do  domu,
zawsze  Œyli  tak  wysoko,  jak  podskakiwali.  JeŒeli  tak  nie  Œyjecie,  to
nie podskakujcie w ogóle! 
My powracamy dzisiaj do domu i Œyjemy
wszelkiego  rodzaju  Œyciem.  Odzwierciedlamy  t(  wa™nie  rzecz,  w
obronie której stoimy.

57

A nasze organizacje staj( siŸ ™wieckie. Oni wychodz( i pozwalaj(

naszym  zielono™wi(tkowym  braciom  wyj™ø  do  tych  wielkich  szkó.
One s( dobre, nie mam niczego przeciwko nim, lecz pragnŸ tylko na
to  wskazaø.  Oni  ich  ksztac(  i  nauczaj(  ich  psychologii,  i  daj(  im

KONFERENCJE

23

background image

promocjŸ bakaarza, i podobnie jak czyni( pozostali, i wysyaj( ich
tam.  I  czym  oni  s(?  Oni  s(  absolutnie^  Oni  nie  s(  w  ogóle
zielono™wi(tkowcami.

Bóg nie ma Œadnych wnuków; Bóg ma synów. My™limy sobie, Œe

nasza  matka  bya  zielono™wi(tkowcem,  Œe  nasz  tata  i  wszyscy  byli
zielono™wi(tkowcami; Œe zostali™my wychowani w niedzielnej szkole
i  automatycznie  jeste™my  zielono™wi(tkowcami.  To  s(  wnuki.  Bóg
nie ma wnuków, On ma synów BoŒych i córki BoŒe. I kaŒdy czowiek
musi  zapaciø  t(  sam(  cenŸ,  któr(  zapaci  pierwszy  czowiek.  On
musi przyj™ø pod przelan( Krew Jezusa Chrystusa. To wa™nie musi
on uczyniø.

58

Stwierdzamy teraz, Œe to wa™nie^ Na pocz(tku ta szczero™ø^

My sobie teraz my™limy dlatego, Œe mamy modego czowieka tutaj,
który chce zdobyø wyksztacenie^ On udaje siŸ do szkó i tak dalej;
on  przychodzi  wyksztacony.  On  potrafi  mówiø  naprawdŸ  mile;  on
umie  staø  na  podium;  on  jest  czowiekiem  z  ogad(.  OtóŒ,  to  jest
Hollywood.  Oni  chc(  czego™,  co  siŸ  byszczy.  Wy  chcecie  czowieka
kulturalnego,  maj(cego  znakomite  wyksztacenie.  Chcecie  takiego
czowieka, niezaleŒnie od tego, czy on jest liberaem i toleruje^ On
siŸ  nie  troszczy  o  to,  Œe  kobiety  strzyg(  sobie  wosy.  Biblia  mówi,
Œeby tego kobieta nie czynia. Nie troszczy siŸ o to, czy diakon chodzi
do  zboru,  jeŒeli  on  jest  dobrym  czowiekiem  i  moŒe  paciø  dosyø
dobrze, oni siŸ nie troszcz( o to, czy on by Œonaty parŸ razy. 0To jest
w  porz(dku,  on  jest  dobrym  czowiekiem”.  Lecz  Biblia  to  odrzuca.
Dokadnie.

59

My  nie  chodzimy  do  zboru  dziŸki  teologii;  chodzimy  do  zboru

dziŸki  kolanologii.  To  siŸ  zgadza.  Wchodzimy  w  Chrystusa.  Lecz
widzicie  _  dzisiaj  mamy  tak(  ideŸ,  Œe  chcemy  chodziø  tak,  jak
wszyscy pozostali. To wa™nie doprowadzio Izraela do kopotów, on
chcia  chodziø  tak,  jak  wszyscy  pozostali.  Nasze  uroczyste  Zielone
šwi(tki stay siŸ tylko formalnym oddawaniem czci. My to wszyscy
wiemy.  I  widzimy,  Œe  to  siŸ  staje^  Nie  wolno  nam  tego  czyniø.
Trzeba  nam  powróciø  i  zidentyfikowaø  siŸ  z  Jezusem  Chrystusem.
Obraø  Jego  drogŸ  i  pozwoliø  Mu  dziaaø  poprzez  nas.  Wtedy  ludzie
bŸd(  chŸtnie  na™ladowaø  Tego,  kto  kiedy™  naucza:  0Ja  poci(gnŸ
wszystkich  ludzi  do  Mnie”.  Jak  bardzo  chcieliby™my  posun(ø  siŸ
trochŸ  naprzód  i  wyraziø  trochŸ  wiŸcej  spraw  z  tej  Konferencji  w
Edenie.  Lecz  mam  jeszcze  niektóre  inne  konferencje,  do  których
chciabym przej™ø.

60

Na przykad, we›my kolejn( konferencjŸ: KonferencjŸ Pon(cego

Krzaku,  jak  bym  to  nazwa  _  Pon(cego  Krzaku.  OtóŒ,  Bóg  mia
proroka  zbiega.  Kiedy  Bóg  powoa  czowieka,  by  co™  czyni,  on
miaby siŸ zaraz do tego zabraø, inaczej bŸdzie nieszczŸsny do ko§ca

24

MÓWIONE S~OWO

background image

swego Œycia. MojŒesz rozpocz(. On by powoany przez Boga. On by
przeznaczony do pewnego zadania. A kiedy on rozpocz(, ludzie mu
nie uwierzyli, wiŸc on ich po prostu zostawi.

On  uciek  i  oŒeni  siŸ  z  pewn(  piŸkn(  etiopsk(  dziewczyn(  i

otrzyma,  odziedziczy  stado  owiec.  I  on  by  tam  na  pastwiskach  i
straci  ca(  swoj(  wizjŸ  odno™nie  swego  ludu  _  ko™cioa  Œyj(cego
Boga. A Bóg go postanowi do tego dziea. On go wychowa; urodzi
siŸ z ona swojej matki jako wa™ciwe dziecko i On go wychowa dla
tego  celu.  Nie  ma  sensu  uciekaø  od  tego,  bŸdziesz  to  czyni  mimo
wszystko.

61

WiŸc wy, którzy jeste™cie tylko czonkami ko™cioa, a odczuwacie,

Œe  tam  w  waszym  sercu  jest  co™  gŸbszego,  bŸdziecie  mizernymi
nieszczŸ™nikami,  póki  nie  przyjmiecie  Chrystusa  w  ten  sposób.
Widzieli™cie  rzeczywistego,  autentycznego  Ducha  šwiŸtego,
dziaaj6cego  w  ludziach.  BŸdziecie  nieszczŸsnymi,  dopóki  On  nie
przyjdzie  do  was.  Jest  to  Bóg,  woaj6cy  was.  Oddajcie  siŸ  Jemu,
wyjd›cie  spoza  tych  krzaków. 
Ta  sprawa  jest  juŒ  zaatwiona,  Bóg
utorowa Swoj( drogŸ. Jest to przez Krew.

Wy  mówicie:  0OtóŒ,  ja  naleŒŸ  do  ko™cioa”.  To  nie  znaczy  nic

wiŸcej, niŒ gdyby™ naleŒa do rodeo; ani trochŸ. Nie mam nic przeciw
organizacjom  _  nie  jestem  przeciw  ludziom  w  organizacjach,  lecz
chodzi o system.

62

Zwróøcie teraz uwagŸ na to. Znajdujemy teraz ten pon(cy krzak.

Bóg wiedzia, Œe ten prorok Œy w spokoju. WiŸc On zadecydowa, Œe
musi przemówiø do tego proroka. Wybra wiŸc pewne miejsce. Bya
tam  nagl(ca  potrzeba:  0Syszaem  woania  Mojego  ludu.  I  tam  jest
czowiek, którego posaem, by ich wyzwoliø, a on jest saby i mdy”.

O,  BoŒe,  mam  nadziejŸ,  Œe  On  powoa  kogo™  tutaj  dzisiaj  do

poudnia _ tych kaznodziejów, aby paali. Spójrzcie na t( wizjŸ. My
umieramy.  šwiat  przepad.  Ko™ció  odst(pi  od  wiary.  Bóg  próbuje
wywoaø OblubienicŸ.

WiŸc  On  obra  miejsce,  bardzo  dziwne  miejsce  dla  nas;  by  to

krzak na szczycie góry. Lecz on zwróci na siebie uwagŸ proroka. I
On zawoa go tam na konferencjŸ.

63

Obserwujcie, on musia byø posuszny temu sowo w sowo. 0Zzuj

swoje obuwie, MojŒeszu. Ziemia, na której stoisz, jest ™wiŸta”.

Co, gdyby MojŒesz powiedzia: 0OtóŒ, Panie, ja wa™nie zdobyem

pewne wyksztacenie. Wyrazem szacunku jest zdj(ø kapelusz, wiŸc ja
sobie zdejmŸ kapelusz”. To by w ogóle nie funkcjonowao. Kiedy Bóg
mówi 0buty”, to On ma na my™li buty.

Je™li  Bóg  rzek:  0znowuzrodzony”,  to  my™la  0znowuzrodzony”.

On  nie  mia  na  my™li  u™ci™niŸcia  doni  albo  powtarzania  wyznania

KONFERENCJE

25

background image

wiary.  Wszyscy  boj(  siŸ  tego  znowuzrodzenia.  Diabe  zast(pi  to
u™ci™niŸciem doni albo jakiego™ rodzaju psychicznym zagadnieniem,
które sprawi, Œe sobie u™wiadomisz: 0Tak, jestem znowuzrodzonym”.
Lecz twoje Œycie mówi, czym jeste™ _ to Œycie, które jest w tobie.

Kiedy mówisz, Œe jeste™ zrodzony z Ducha BoŒego, a zaprzeczysz

jednemu  Sowu  tej  Biblii,  to  wskazuje  na  to,  Œe  nie  jeste™.  Kiedy
próbujesz umie™ciø to z powrotem na co™ innego, to wskazuje na to,
Œe to nie by Duch šwiŸty, poniewaŒ On nigdy nie zaprzeczy Swemu
wasnemu  Sowu.  Mówisz:  0Hm,  mój  ko™ció  tego  naucza”.  To
wskazuje na to, Œe nie jeste™ zrodzony z Niego. Ty jeste™ zrodzony z
ko™cioa, nie z Boga. To jest Bóg, Jego Sowo.

Tutaj  on  jest,  MojŒesz,  pomazaniec.  0Zdejmij  swoje  obuwie.

Jeste™ na ™wiŸtej ziemi”.

0OtóŒ, czy mój kapelusz nie dokona tego tak samo?”
On powiedzia: buty. I to wa™nie On mia na my™li _ buty. JeŒeli

Bóg mówi 0narodziø siŸ na nowo”, to znaczy narodziø siŸ na nowo!

64

Suchajcie  teraz.  OtóŒ,  jestem  w™ród  mieszanych  suchaczy  i

maych dzieci. Lecz wy suchacie waszego lekarza. Wy suchacie^
Mam nadziejŸ, Œe mnie suchacie i rozumiecie. KaŒde urodzenie jest
po(czone z brudem. Bez wzglŸdu na to, czy ono jest w chlewiku dla
™wi§  albo  w  róŒowo  udekorowanym  pokoju  szpitalnym;  kaŒde
urodzenie  jest  po(czone  z  brudem.  A  tak  samo  jest  podczas
znowuzrodzenia.  Ono  jest  po(czone  z  nieporz(dkiem.  Ono  sprawi,
Œe bŸdziesz czyni sprawy, których nie miae™ zamiaru czyniø. Lecz z
tej  ™mierci  i  skaŒenia  wychodzi  Œycie.  Uadne  nasienie  nie  moŒe
zrodziø  Œycia,  dopóki  nie  umrze  i  nie  zbutwieje.  I  z  tego  skaŒonego
brudu, kiedy juŒ nie pozostao nic, co by mogo ulec skaŒeniu, jest to
jedyne Œycie, które Œyje.

65

Kiedy syn przychodzi do Boga, on jest do™wiadczany. Kiedy tam

staem  owego  dnia  _  przypominam  sobie  jak  przechodziem  te
do™wiadczenia. Kiedy byem dzie§ za dniem, miesi(c za miesi(cem, i
rok za rokiem _ cztery lub piŸø lat na rogach ulic gosiem EwangeliŸ
i  próbowaem  czyniø  to,  co  byo  wa™ciwe  w  oczach  BoŒych,  a  On
pozwoli, Œe moja Œona umara, a moje niemowlŸ leŒao tam równieŒ
umieraj(c. Podszedem do niemowlŸcia. Powiedziaem: 0Panie, BoŒe,
nie  pozwól,  Œeby  moje  niemowlŸ  umaro.  O™miomiesiŸczne  _
dziewiŸciomiesiŸczne niemowlŸ^

Podniosem mój wzrok i wygl(dao to jakby czarne prze™cierado

zstŸpuj(ce  w  dó.  On  mnie  nawet  nie  chcia  suchaø.  On  nawet  nie
wejrza na mnie. Ja powstaem, miaem okoo dwudziestu trzech lat.
Tam  leŒaa  moja  Œona  _  w  kostnicy.  On  mnie  nie  wysucha  w  jej
sprawie.  Kiedy  to  wszystko,  co  uczyniem^  Ja  mówiem:  0BoŒe,

26

MÓWIONE S~OWO

background image

powiedz  mi,  co  zrobiem.  Je™li  zrobiem  co™  zego,  ukarz  mnie,  nie
ich”.  Ja  powiedziaem:  0Co  ja  zrobiem?  Pracowaem  cay  dzie§,
gosiem przez ca( noc, staem na rogach ulic i gdziekolwiek^ Co
ja  uczyniem?  Powiedz  mi,  co  uczyniem?”  On  mi  nawet  nie
odpowiedzia.

66

Potem szatan przyszed do mnie z boku. On powiedzia: 0Czy Mu

bŸdziesz  suŒy,  kiedy  jedno  sowo  zmienioby  ca(  sytuacjŸ?  Jedno
sowo  ocalioby  twoje  niemowlŸ,  lecz  On  tego  nie  chce  uczyniø.  On
tego  nie  uczyni,  chociaŒ  jedno  sowo^  Czy  ty  Mu  jeszcze  dalej
chcesz suŒyø?

Wszelkie  ludzkie  rozumowanie^  To  siŸ  zgadza.  Dlaczego

miabym  Mu  suŒyø,  jeŒeli  On  nawet  nie  zechcia  wejrzeø  na  moje
niemowlŸ?  Tego  wa™nie  byo  tylko  trzeba;  a  tyle  rzeczy,  które  ja
uczyniem  dla  Niego,  a  potem  On  nie  wysucha  mnie  nawet  w
sprawie  mojego  dzieciŸcia.  To  byo  najgorsze  do™wiadczenie.
Wszelkie ludzkie rozumowanie zaamao siŸ. Dlaczego miabym Mu
suŒyø,  jeŒeli  On  nie  moŒe  uczyniø  dla  mnie  ani  tyle?  Chodziem
przecieŒ we dnie i w nocy w Jego sprawach. A On odmawia mi nawet
powiedzieø, co zrobiem.

67

Wszelki  ludzki  rozum  zawiód.  Lecz,  ach,  kiedy  czowiek  jest

narodzony  na  nowo,  to  wewn(trz  jest  co™,  co  trzyma.  Ja  doszedem
do  tego,  kiedy  pomy™laem:  0Gdzie  ja  j(  otrzymaem?  Sk(d  ona
przysza? Kim ja w ogóle jestem? Sk(d ja przyszedem?” Rozumiecie?
Wszystko  to  ludzkie  we  mnie  zaamao  siŸ.  Wtedy  ten  prawdziwy,
autentyczny Duch BoŒy leŒa tam.

Podszedem  do  niej  i  woŒyem  moje  rŸce  na  jej  gowŸ.  Ona

cierpiaa tak bardzo, Œe jej mae oczy stay siŸ zezowate. Ja rzekem:
0Kochanie,  za  kilka  minut  wezmŸ  ciŸ  i  pooŒŸ  do  ramion  mamy  _
tam  w  kostnicy.  PogrzebiŸ  ciŸ  tam  pod  tymi  sosnami.  A  pewnego
dnia tatu™ zobaczy ciŸ znowu”. I spojrzaem do góry; powiedziaem:
0BoŒe, choøby™ mnie zabi, jednak bŸdŸ Ci ufa. Ty mi j( dae™, Ty j(
zabrae™. Bogosawione niech bŸdzie ImiŸ Pa§skie”.

Na ów czas wszelki mój ludzki rozum znik. Byem u kresu moich

si.  Lecz  kiedy  czowiek  znajdzie  siŸ  u  kresu  swoich  si,  wtedy  jest
tam prawdziwy Duch BoŒy, aby go wzi(ø do swoich r(k i podnie™ø go
do góry.

68

Musisz siŸ narodziø na nowo! Wszystko musi umrzeø. Caa twoja

teologia,  cae  twoje  my™lenie,  wszystko,  czymkolwiek  kiedy™  bye™
albo czym spodziewasz siŸ byø, twoje Œycie i wszystko inne umiera.
A  potem  Duch  šwiŸty  wchodzi  do  ciebie.  To  siŸ  dzieje,  kiedy
zdejmiecie (kapelusze?) buty i staniecie przed Bogiem. 0Niczego nie
przynoszŸ  w  moich  rŸkach,  po  prostu  przylgnŸ  to  Twego  krzyŒa”.
Tam wa™nie MojŒesz musia przyj™ø _ gdzie on móg byø posuszny

KONFERENCJE

27

background image

temu, co Bóg powiedzia _ na KonferencjŸ Pon(cego Krzaku. Potem
Bóg  powiedzia:  0Ja  ci  teraz  pokaŒŸ  Moj(  chwaŸ”,  kiedy  on  by
ochotny i™ø. I on poszed do Egiptu.

69

Bya Konferencja w Edenie, bya Konferencja Pon(cego Krzaku.

We›my szybko kolejn( konferencjŸ. We›my KonferencjŸ przy Morzu
Czerwonym. Wiecie, czasami jeste™cie wprost na drodze obowi(zku,
a  szatan  wejdzie  wam  w  drogŸ.  Bracia  kaznodzieje,  wy  to  wszyscy
znacie. Chrze™cijanie, wy to wiecie. Zaraz^

Tutaj by MojŒesz. On tam poszed i pokaza te znaki Izraelowi,

tym,  którym  pokaza  je  najpierw,  a  oni  nie  chcieli  suchaø.  On  tam
poszed  z  powrotem,  wypeniaj(c  swój  obowi(zek,  bŸd(c  pod
namaszczeniem  od  Boga  i  posiadaj(c  gos  samego  Boga,  by  nawet
powoaø rzeczy do istnienia. On móg zawoaø muchy. On posugiwa
siŸ  gosem  Boga.  On  powiedzia:  0Niech  siŸ  pojawi(  muchy”.  A  w
tamtym kraju ich nie byo. On odszed z powrotem. Wiedzia, Œe to siŸ
stanie,  poniewaŒ  on  wypowiedzia  Sowo  BoŒe.  On  odszed  z
powrotem  i  zaraz  potem  stara  zielona  mucha  zaczŸa  kr(Œyø  w
powietrzu. A potem byo ich dwa funty na yard kwadratowy.

Twórcze dzieo, to przysuguje dzi™ Ko™cioowi Jezusa Chrystusa

bŸd6cemu  pod  Krwi6  Jezusa  Chrystusa,  przez  Jego  Sowo,  bo  my
mamy z Nim kontakt. 
Nie ma róŒnicy^ To Sowo, które syszymy,
jest tutaj i jest to Bóg. Widzimy Go, stoj6cego tutaj. Wiemy, Œe to jest
On,  mówi6cy  do  nas  to  samo. 
Ja  widziaem,  jak  siŸ  to  dziao  i  ja
wiem, Œe to jest prawdziwe. Jest to zgodne z Bibli(.

70

Wówczas  by  MojŒeszowi  dany  autorytet,  on  tam  poszed  i

pokaza te znaki Izraelowi. I Izrael wyszed razem z nim. I tutaj oni
s(  wprost  na  linii  obowi(zku,  a  przed  nimi  jest  Morze  Czerwone,
odcinaj(ce im drogŸ. MojŒesz zwoa konferencjŸ. Bóg musia obraø
miejsce tam za ska(. MojŒesz idzie tam i mówi: 0Panie^”

Je™li jeste™ na linii obowi(zku, to masz prawo zwoaø konferencjŸ.

Po to wa™nie przychodzimy _ modliø siŸ. Dlatego byli™my posani do
szpitala. Dlatego idziemy do oŒa chorego _ by zwoaø konferencjŸ.
O,  moi  drodzy,  czujŸ  siŸ  religijnie  w  tej  chwili.  Zwoajcie
konferencjŸ.  Tego  wa™nie  potrzebuj(  zielono™wi(tkowcy  dzisiaj  _
zwoaø  konferencjŸ.  O  co  chodzi?  Stali™my  siŸ  opieszali.  Gdzie™  w
obozie jest ukryta zota sztaba. Zwoajmy konferencjŸ.

71

MojŒesz  zwoa  konferencjŸ  i  powiedzia:  0Panie,  ja  uczyniem

dokadnie  tak,  jak  Ty  mi  powiedziae™,  a  tutaj  jeste™my  w  puapce.
Nadchodzi  ™mierø,  nadci(ga  na  nas”  _  jak  pacjent  choruj(cy  na
raka.  0šmierø  nadci(ga  na  nas”.  A  MojŒesz  sta  tam  tak  dugo,  aŒ
otrzyma audiencjŸ u Boga. On tam pozosta, aŒ Bóg przemówi. On
zna Jego gos; on by prorokiem.

28

MÓWIONE S~OWO

background image

Bóg  powiedzia:  0Dlaczego  woasz  do  Mnie,  MojŒeszu?  Ja  ci

daem autorytet, by™ zaprowadzi ten lud tam i powiedziaem ci, Œe
to uczynisz. Przemów do tego ludu i id›cie naprzód”. Amen.

Czerwone  Morze  zaczŸo  siŸ  usuwaø  i  dziao  siŸ  wszystko  inne,

kiedy Bóg powiedzia Sowo. Kiedy trzeba byo zadecydowaø, co on
ma zrobiø: 0Ja jestem tutaj, jestem naprzeciw niego, co mam czyniø?”

0Mów i id› naprzód”. A Morze Czerwone cofnŸo siŸ.
Nasz  czas  upywa,  a  ja  mam  tak  duŒo  róŒnych  miejsc,  na  które

chciabym  siŸ  powoaø.  Po™pieszmy  siŸ.  Mam  ich  jeszcze  kilka:
Dawida i tak dalej^

72

Lecz tutaj, przypomnijcie sobie, pewnego razu bya Konferencja

w  Getsemane,  kiedy  Bóg  i  Jego  Syn  musieli  siŸ  zej™ø  razem.  Mimo
wszystko  nie  byo  nikogo  innego,  kto  by  móg  umrzeø  za  grzechy
™wiata. Nikt nie by godzien umrzeø, Œaden czowiek. KaŒdy czowiek
na  tym  ™wiecie  urodzi  siŸ  w  wyniku  seksualnej  poŒ(dliwo™ci.  I  to
wywoao zamieszanie na pocz(tku. To wa™nie byo tego powodem _
uczynio  nas  skrzyŒowanym  stworzeniem.  Jeste™my  narodzeni  z
seksu,  z  ludzkiej  poŒ(dliwo™ci.  Jest  to  krzyŒówka.  Co™  byo^
Dlatego  wa™nie  zawiera  to  w  sobie  ™mierø,  jak  mówiem  ubiegego
wieczora.

Lecz  kiedy  Bóg  stworzy  Swego  pierwszego  czowieka,  On  nie

prosi,  Œeby  siŸ  mŸŒczyzna  i  kobieta  zeszli  razem.  On  go  stworzy  z
ziemi. On by autentycznym stworzeniem. Jego grzech wa™nie zrobi
z niego hybrydŸ. O to wa™nie chodzi dzisiaj, dlatego mamy tak wielu
skrzyŒowanych zielono™wi(tkowców. Wy dajecie posuch dociekaniu
rozumem, zamiast Sowu. Zawróøcie, ludzie; chod›cie z powrotem.

73

Zwróøcie  uwagŸ,  tam  na  zewn(trz  w™ród  róŒnych  suchaczy  nie

mówiŸ  tego.  Jest  to  miŸdzy  wami  _  zielono™wi(tkowcami,  wami,
siedz(cymi tutaj, a nami. Nie przyszli™my tutaj, aby™cie nas suchali.
Przybyem  tutaj  próbuj(c  wam  pomóc.  Ja  przychodzŸ^  Je™li  ja  _
gdybym sta tutaj i powiedzia, Œe mówiem na pewien temat dzisiaj
do poudnia, to bybym obudnikiem. Ja przychodzŸ tutaj z prawd( i
to z prawd(, któr( chcŸ wam przekazaø, z czym™, co jak wierzŸ Bóg
pooŒy  mi  na  serce,  by  wam  pomóc,  aby™my  mogli  zrozumieø,  w
jakim czasie Œyjemy. Rozumiecie?

74

Wówczas bya Konferencja w Getsemane, kiedy ten Jedyny, który

móg  umrzeø,  przyszed  na  t(  godzinŸ.  Potem,  kiedy  nasta  ten
doniosej wagi czas, On musia tam podj(ø Swoj( ostateczn( decyzjŸ.
Niew(tpliwie Ojciec zapyta: 0Czy Ty jeste™ ci(gle gotowy zako§czyø
to dzieo, Synu?”

On  odrzek:  0Czy  jest  moŒliwe,  Ojcze,  czy  jest  gdzie™  jaki™  inny

czowiek,  którego  Ty  mógby™  znale›ø?  Ja  miujŸ  Mój  lud.  MiujŸ

KONFERENCJE

29

background image

braci, których Mi ty dae™. Czy jest moŒliwe, Œe jaki™ inny czowiek
mógby^”

0Nie,  Ty  jeste™  tym  Jedynym,  który  to  moŒe  uczyniø.  Tylko  Ty

urodzie™ siŸ z dziewicy. Tylko Ty urodzie™ siŸ bez seksu. Uaden inny
czowiek, Œaden biskup, Œaden papieŒ, Œaden kardyna, ani nikt inny
nie  moŒe  Ci  pomóc”.  To  jest  On.  0Ty  jeste™  tym  Jedynym,  który  to
moŒe uczyniø”. Zatem, ta konferencja bya^

Szatan sta tam gotowy domagaø siŸ ludzkiej rasy. On powiedzia,

Œe ma prawo do niej, poniewaŒ ludzie zgrzeszyli.

75

Jak wy, suchacze, mieli™cie tutaj te ta™my o Siedmiu PieczŸciach,

kiedy  Baranek  wyst6pi,  by  siŸ  domagaø  Swoich  odkupionych,
których  On  odkupi,  wtedy  czas  siŸ  zako§czy.  On  obecnie  dziaa,
wykonuj6c  dzieo  odkupienia.  Lecz  pewnego  dnia  On  wyjdzie  ze
™wi6tyni,  by  wzi6ø  do  rŸki  KsiŸgŸ  odkupienia,  któr6  On  odkupi
Swoj6  wasn6  Krwi6.  Wtedy  sko§czy  siŸ  ta  godzina.  Wtedy  On
wystŸpuje, by Œ6daø tych, których On odkupi.

Tutaj  On  sta  w  Getsemane,  w  tym  wielkim  cierpieniu.  Grzech

kaŒdego  czowieka  zosta  woŒony  na  niego.  Wszystko,  co
kiedykolwiek umaro _ jego ™mierø zostaa woŒona na Niego. I On
by niewinny, lecz On musia staø siŸ grzechem. 0Czy Ty, ™wiŸty Synu
BoŒy, moŒesz wzi(ø na Siebie grzech cudzoóstwa? Czy moŒesz wzi(ø
na Siebie ten grzech _ karŸ za cudzoóstwo? Czy Ty moŒesz wzi(ø na
Siebie  grzech  _  karŸ  za  kamstwo?  Czy  Ty  moŒesz  wzi(ø  na  Siebie
grzech  wszystkich  tych  rzeczy  i  czy  Ty  moŒesz  nie™ø  go  na  Sobie,
chociaŒ  jeste™  niewinny?”  On  by  tym  Jedynym.  Zebraa  siŸ
konferencja.  Co  On  powiedzia?  0Nie  moja  wola,  Twoja  niech  siŸ
stanie”.  O,  BoŒe,  oby™my  wszyscy  mogli  dotrzeø  na  KonferencjŸ  w
Getsemane, na to ostateczne sprawdzenie!

76

Potem odbya siŸ nastŸpna konferencja pewnego razu. Kilka dni

potem  _  okoo  czterdzie™ci  dni  _  odbya  siŸ  konferencja  po  Jego
™mierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu. Chrze™cija§ski ko™ció mia
zostaø zorganizowany. Metody™ci, bapty™ci, prezbiterianie, luteranie,
my wszyscy. Suchajcie teraz jeszcze na chwilŸ _ na zako§czenie.

Nasta czas, gdy Bóg mia zamiar nie tylko przyj(ø lud, podobnie

jak  Izraela,  do  Swego  ludu.  Izrael  bŸdzie  zbawiony  jako  naród
(Biblia tak mówi), zostanie zrodzony w jednym dniu. Bóg zajmuje siŸ
Izraelem  jako  ludem.  W  ko™ciele  On  zajmuje  siŸ  indywidualnymi
lud›mi. On wybra z pogan ludzi dla Swego Imienia.

OtóŒ,  stwierdzamy,  Œe  ta  godzina  nastaa  obecnie.  Jak  ma  byø

prowadzony ten ko™ció? Byo im zabronione, chociaŒ gosili, chociaŒ
uzdrawiali^  Suchajcie  mnie.  ChociaŒ  oni  zwiastowali,  chociaŒ
uzdrawiali,  chociaŒ  widzieli  wielkie  znaki  i  cuda,  i  chociaŒ  byli

30

MÓWIONE S~OWO

background image

™wiadkami tego, Œe On jest Synem BoŒym, lecz On zabroni im gosiø,
dopóki nie mieli tej konferencji.

0Czekajcie w górnym pokoju w mie™cie Jeruzalem. Ja wam po™lŸ

z  powrotem  Sowo,  jak  powinien  dziaaø  chrze™cija§ski  ko™ció.  Ja
wam oznajmiŸ, czy mam mieø biskupa, czy kardynaa, czy papieŒa,
czy  cokolwiek  bŸdŸ  mia.  Ja  wam  to  po™lŸ  z  powrotem.  Ja  idŸ  do
niebios,  by  urz(dziø  konferencjŸ,  a  wy  czekajcie  tam,  aŒ  usyszycie
sprawozdania”. Amen, amen.

77

Przypominam  sobie,  kiedy  oni  mieli  t(  KonferencjŸ  w  Genewie,

jeden z moich przyjació, stary kaznodzieja dr Pettigrew z Louisville
powiedzia, Œe sucha tego w radio. Naród by zagroŒony. On chcia
stwierdziø, jakie byy podjŸte decyzje _ co oni mieli zamiar uczyniø.
A pewien bigbitowiec z wosami zwisaj(cymi mu do twarzy podszed
do jego drzwi i powiedzia: 0Doktorze Pettigrew, dowiedziaem siŸ,
Œe jeste™ czowiekiem maj(cym wpyw”. Dalej rzek: 0Ja mam kilka
rock and roll pie™ni, które^ Ludzie nie bŸd( mnie suchaø. Gdyby™
mnie móg trochŸ zachwalaø^”

On odrzek: 0Synu, stój tam na zewn(trz przez chwilŸ”. Dalej mu

rzek: 0Ja sucham, by siŸ dowiedzieø, jakie bŸd( sprawozdania”.

On powiedzia: 0Lecz doktorze Pettigrew, to jest waŒna sprawa”.

Dalej rzek: 0To ma dla mnie tak wielkie znaczenie”. Jakby to miao
wiŸksze znaczenie, niŒ suchaø sprawozdania z Konferencji Wielkiej
Czwórki.

Tacy wa™nie s( ludzie dzisiaj. Jaki™ zwyky bigbitowiec, kto™ taki

lub  owaki  przychodzi  pod  paszczykiem  religii  i  próbuje  odwróciø
twoj(  uwagŸ  od  suchania  aktualnego  sprawozdania.  Jaki™  zwyky
maminsynek,  przychodz(cy  z  czym™  banalnym,  religijnym  (jeŒeli
mogŸ  siŸ  posuŒyø  takim  sowem),  by  pozyskaø  wiŸcej  czonków  i
lepszych  ludzi,  by  dostaø  wiŸkszy  ko™ció  i  wiŸcej  zwolenników,
próbuj(cy poci(gn(ø wasz( uwagŸ, bracia; nie suchajcie go! Mamy
sprawozdania zapisane tutaj.

78

Jak na Konferencji PiŸødziesi(tnicy! Powiedzia: 0Nie ™piewajcie

innej  pie™ni.  Nie  zwiastujcie  innego  sowa.  Lecz  udajcie  siŸ  tam  i
czekajcie, aŒ siŸ sko§czy ta konferencja. Ja wam po™lŸ wiadomo™ci.
Ja  wam  powiem,  kto  jest  najwiŸkszy  w™ród  was.  Ja  wam  powiem
dokadnie,  co  macie  czyniø,  czy  macie  mieø  organizacjŸ,  czy  macie
mieø papieŒa lub biskupa, albo co powinni™cie mieø. Ja wam o tym
powiem.  Lecz  czekajcie,  aŒ  usyszycie  te  sprawozdania.  IdŸ  do
niebios,  by  zadecydowaø  o  tym”.  I  On  wst(pi  na  wysoko™ci,  wiód
pojmanych  wiŸ›niów,  usiad  po  prawicy  Boga,  i  posa  z  powrotem
dary ludziom.

Potem,  kiedy  nasta  Dzie§  PiŸødziesi(ty,  oni  oczekiwali.  O,  co,

KONFERENCJE

31

background image

gdyby  to  byo^  Co  gdyby  Andrzej  powiedzia  po  okoo  sze™ciu
dniach: 0Wiecie, bracia, ja my™lŸ, Œe nie musimy juŒ duŒej czekaø. Ja
my™lŸ,  Œe  przez  wiarŸ  otrzymali™my  nasz(  usugŸ.  Powinni™my  i™ø
naprzód  _  rozpocz(ø  zaraz  nasz(  usugŸ,  w  tej  chwili”.  Taki  jest
wa™nie  problem  z  wielu  kaznodziejami.  On  tam  nie  pozostanie
wystarczaj(co dugo, aŒ usyszy sprawozdania, aŒ usyszy polecenie
dla siebie.

79

0OtóŒ, wiesz^” MoŒe by tam inny imieniem Filip, który wsta

i  rzek:  0Wiecie,  ja  siŸ  czujŸ  dosyø  dobrze.  Tak  czy  owak  mamy
poznanie tego, co On chce uczyniø”.

Tak  moŒe  byo,  bracia.  MoŒe  macie  promocjŸ  bakaarza  sztuki,

doktora  teologii,  doktora  prawa,  Q.U.S.T,  ale  to  nie  ma  znaczenia.
Twoja wiedza nie ma znaczenia. Wszystkie twoje seminaria nie maj(
Œadnego znaczenia. Musisz oczekiwaø na sprawozdanie, by zobaczyø,
co  mówi  Bóg.  Uaden  czowiek  nie  ma  prawa  gosiø  EwangeliŸ  bez
spotkania siŸ _ nie spotkawszy siŸ najpierw z Jezusem Chrystusem
jako  z  Osob(,  nie  jako  jakim™  teologiem  (otóŒ,  wiecie  co  mam  na
my™li),  z  jak(™  promocj(  teologa,  doktoratem  teologii.  On  nie  ma
prawa  gosiø  na  podstawie  tego.  Bez  wzglŸdu  na  to,  jak  bardzo
potrafi to wyja™niø, o to nie chodzi.

80

Podobnie jak MojŒesz. On mógby nauczaø Egipcjan m(dro™ci. On

by  najm(drzejszym  czowiekiem  w  kraju,  lecz  on  musia  i™ø  na
konferencjŸ  z  Bogiem.  Uaden  czowiek  nie  ma  prawa  twierdziø,  Œe
jest  chrze™cijaninem,  Œadna  kobieta,  Œadne  dziecko,  a  szczególnie
Œaden  kaznodzieja,  dopóki  nie  przyjdzie  sam  na  t(  ™wiŸt(  ziemiŸ,
gdzie  spotka  Boga.  Potem  wszyscy  teolodzy  na  ™wiecie,  wszyscy
bezboŒnicy na ™wiecie nie potrafi( mu to wybiø z gowy. On tam by;
to siŸ stao. Stao siŸ to dla niego. On wie, na czym stoi.

Oni  tam  czekali  aŒ  do  dnia  Wylania  Ducha  šwiŸtego.  I  nie

widzieli™my^  OtóŒ,  ja  nie^  Ja  to  tylko  próbujŸ  wyraziø.  Nie
widzimy tam, Œeby biskup przyszed po drodze ze swoj( walizeczk(
w rŸce i powiedzia: 0OtóŒ, ja byem posany od Pana. PragnŸ woŒyø
na was rŸce, bracia i wysaø was”. Taka jest wersja tego w 1963 roku
_ biskup i jego personel.

Kiedy my™limy o nich, przenie™my to z naleŒytym szacunkiem do

naszych przyjació katolików. Powiedzmy, Œe po drodze przychodzi
ksi(dz  z  tak  zwanym  ostatnim  po™wiŸceniem.  0Wysu§  swój  jŸzyk  i
przyjmij opatek, ja sobie wypijŸ wino. I potem bŸdziesz czonkiem”.
Gdyby  tak  byo,  byoby  tak  i  wówczas  na  pocz(tku.  Bóg  jest
niesko§czony.  Jego  decyzja  jest  taka  sama,  jak(  bya  w  ogrodzie
Eden. On^ Jego pierwsza decyzja zaatwia t( sprawŸ.

81

OtóŒ, co oni czynili? Oni czekali i czekali, a nie byli zadowoleni.

Czekali  tak  dugo,  aŒ  zst(pi  z  niebios  d›wiŸk,  jakby  potŸŒny

32

MÓWIONE S~OWO

background image

szumi(cy  wiatr.  On  napeni  cay  dom,  w  którym  oni  siedzieli.
Rozdzielone  jŸzyki  jakby  ognia  odpoczŸy  na  nich  i  oni  zostali
wszyscy  napenieni  Duchem  šwiŸtym,  i  zaczŸli  mówiø  obcymi
jŸzykami, jak im Duch šwiŸty dawa wymawiaø.

Grupa  tchórzy,  którzy  siŸ  obawiali  ewangelizowania,  grupa

tchórzy,  którzy  siŸ  obawiali  stan(ø  przed  dygnitarzami  i
dostojnikami miasta, i przed religijnymi krytykami, wysza na ulicŸ
™wiadcz(c: 0To jest to”. Taka bya BoŒa decyzja.

Za  kilka  dni  Samarytanie^  Filip  poszed  tam  i  gosi  im,  i

chrzci  ich  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa,  chociaŒ  Duch  šwiŸty  nie
przypad  dotychczas  na  nikogo  z  nich.  Posali  wiŸc  po  Piotra  i
przyprowadzili  go  tam.  Oni  wiedzieli^  Oni  mieli  wielk(  rado™ø.
Oni  byli  szczŸ™liwi  i  radowali  siŸ,  i  przeŒywali  wspaniae  chwile.
PrzeŒywali  równieŒ  wielkie  uzdrowienia  i  wszystko  inne.  OtóŒ,  wy
nazarejczycy,  pielgrzymi  ™wi(tobliwo™ci,  metody™ci,  bracia,
suchajcie.  Nie  jest  to  uzdrowienie.  Nie  jest  to  rado™ø.  Jest  to
przeŒycie.  Jest  to  Duch  šwiŸty,  Chrystus  Sam  wchodz6cy  do  ciebie
jako Osoba.

82

Posali wiŸc i sprowadzili Piotra i Jana, którzy przyszli i wkadali

na  nich  rŸce,  a  Duch  šwiŸty  zst(pi  na  nich.  W  Dz.  Ap.  10,  49.
stwierdzamy,  Œe  kiedy  Piotr  zwiastowa  tym  poganom  _  0Kiedy
Piotr  mówi  jeszcze  te  sowa,  Duch  šwiŸty  zst(pi  na  tych,  którzy
suchali.  Albowiem  syszeli  ich  mówi(cych  jŸzykami  i  wielbi(cych
Boga”.

0A  Piotr  powiedzia:  TCzy  moŒemy  odmówiø  im  wody,  skoro  ci

otrzymali Ducha šwiŸtego, jako i my na pocz(tku?’”

Pawe mówi do grupy baptystów w Dz. Ap. 19. Przechodzi przez

wyŒynne  okolice  Efezu.  On  znalaz  pewnych  uczniów.  Oni  byli
szczŸ™liwi.  Mieli  tam  wielkiego  baptystycznego  kaznodziejŸ
imieniem  Apollos.  On  by  nawróconym  prawnikiem.  I  on  gosi,  Œe
zostao udowodnione przez BibliŸ, Œe Jezus jest Chrystusem.

83

A  Aquila  i  Pryscylla,  którzy  robili  namioty  razem  z  Pawem,

mówili:  0Nasz  brat  Pawe  jest  tam  w  wiŸzieniu”.  Co  za  miejsce
pobytu  dla  kaznodziei!  On  by  w  wiŸzieniu,  poniewaŒ  wypŸdzi
diaba  z  wróŒki.  I  on  powiedzia:  0On  jest  w  wiŸzieniu,  lecz  on  nas
wkrótce odwiedzi, i on ci lepiej wyja™ni Sowo BoŒe”.

I  oni  przeŒywali  wspaniay  czas,  podobnie  jak  wszyscy  dobrzy

bapty™ci  _  krzyczeli,  uwielbiali  Boga,  mieli  uzdrowienia,  i  znaki,  i
tak  dalej.  Lecz  kiedy  Pawe  przyszed  i  sucha  ich  _  aposto  _  on
powiedzia: 0Czy przyjŸli™cie Ducha šwiŸtego, odk(d uwierzyli™cie?”
Oni  my™leli,  Œe  Go  maj(.  Rozumiecie?  0Odk(d  uwierzyli™cie?”  My
sobie my™limy, Œe kiedy wierzymy, to Go mamy. To jest bŸdne. On

KONFERENCJE

33

background image

im  wtedy  powiedzia:  0Czy  otrzymali™cie  Ducha  šwiŸtego,  odk(d
uwierzyli™cie?”

Oni odpowiedzieli: 0My nie wiemy, co to jest, wzglŸdnie czy On

istnieje”.

On zapyta: 0Jak zostali™cie ochrzczeni?”
Odrzekli: 0Chrztem Jana”.
On  im  powiedzia:  0To  jest  niewystarczaj(ce.  Musicie  zostaø

ochrzczeni ponownie”.

WiŸc  on  ochrzci  ich  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa,  wkada  na  nich

rŸce,  a  Duch  šwiŸty  zst(pi  na  nich,  i  oni  mówili  jŸzykami  i
wywyŒszali Boga. Jak? Tak samo, jak czynili tamci na pocz(tku. Ten
sam przepis zosta zastosowany.

84

Kiedy  lekarz  pisze  przepis,  to  niech  nikt  z  tych  znachorów  w

aptece nie próbuje do tego ingerowaø. JeŒeli ci da zbyt duŒo odtrutki,
to ci nie pomoŒe, lecz skrzywdzi. A je™li da zbyt duŒo jadu, to ciŸ to
u™mierci. Nie próbujcie sobie igraø z BoŒym przepisem; wypeniajcie
go w ten sposób, jak to byo na konferencji! To byy nakazy. Amen.
Ja Go miujŸ.

Przypomina mi to rodziców Jezusa. Oni szli na ™wiŸto Zielonych

šwi(t.  W  drodze  powrotnej  stwierdzili^  Byli  w  drodze  trzy  lub
cztery  dni,  a  nie  znale›li  Go  w™ród  ludzi.  ZaczŸli  siŸ  zastanawiaø.
Mniej wiŸcej tak jest dzisiaj. Ko™cioy zaczynaj( stwierdzaø: Co stao
siŸ z Jezusem? Co siŸ stao? My jeste™my zielono™wi(tkowcami, lecz
co  siŸ  stao?  Jeste™my  metodystami,  lecz  co  siŸ  stao?  Co  stao  siŸ  z
Jezusem?

ZaczŸli  siŸ  rozgl(daø  w™ród  swoich  krewnych.  Dlatego

wa™nie^ My zaczynamy rozmy™laø o tym, co powiedzia Moody, co
powiedzia  Sankey,  co  powiedzia  Finney.  To  byo  na  ich  czas.  My
jeste™my w drodze do góry.

85

JeŒeli zaczniemy badaø wstecz, jak oni czynili^ Oni udali siŸ do

ich  krewnych,  a  nie  mogli  Go  znale›ø.  Poszli  do  wszystkich  swoich
krewnych,  biskupów,  i  tak  dalej.  Nie  mogli  Go  jednak  znale›ø.  W
ko§cu  znale›li  Go  tam  wa™nie,  gdzie  Go  zostawili.  Gdzie  Go
zostawili?  Na  uroczysto™ci  Zielonych  šwi(t.  Oni  musieli  i™ø  ca(
drogŸ z powrotem tam, gdzie Go zostawili, zanim Go znale›li.

Zborze,  to  wa™nie  musimy  zrobiø:  Wróciø  tam,  gdzie  Go

zostawili™my.  Uwolniø  siŸ  z  niektórych  naszych  tradycji  i  wróciø
tam,  gdzie  Go  zostawili™my.  Je™li  chcecie  wiedzieø,  gdzie  Go
zostawili™cie, zróbcie ma( konferencjŸ Biblijn( i mówcie po prostu
bez ogródek. Mówcie tylko prawdŸ.

My teraz bŸdziemy czekaø, by zobaczyø, jak to byo. Nie biskupi,

34

MÓWIONE S~OWO

background image

nikt inny, tylko Duch šwiŸty mia prowadziø ko™ció. To jest jedyny
Przewodnik,  którego  mamy,  jest  to  Duch  šwiŸty.  I  On  prowadzi
zgodnie ze Sowem. Ty mówisz: 0OtóŒ, ja mam Ducha šwiŸtego”, a
zaprzeczasz  Sowu.  WiŸc  to  nie  jest  Duch  šwiŸty,  bowiem  Duch
šwiŸty napisa BibliŸ. To siŸ zgadza. WiŸc to nie jest Duch šwiŸty.

86

Suchajcie,  ko§czŸ.  Co  oni  czyni(  na  ™wieckich  konferencjach?

SpoŒywaj(  razem  pokarm,  rozmawiaj(  ze  sob(,  sprzeczaj(  siŸ
miŸdzy  sob(,  kami(  jeden  drugiego  na  ™wieckiej  konferencji,  na
konferencji narodów ™wiata.

Lecz  co^  Kiedy  Bóg  zwoa  konferencjŸ,  co  siŸ  dziao? Oni

spotkali siŸ razem. Oni nie obchodzili ™wi6t, ale po™cili. Oni siŸ nie
sprzeczali,  ale  modlili  siŸ.  Czekali  tak  dugo,  aŒ  otrzymali
rozporz6dzenia i szli naprzód.

Tego wa™nie potrzebuje ko™ció dzisiaj _ i™ø naprzód. Otrzymaø

nakazy. A ty mówisz: 0OtóŒ, jak mogŸ znale›ø te nakazy?” Tutaj one
s(. To s( te nakazy.

0Jak wiesz, bracie Branham?”
Bóg  na  pocz(tku  zaplanowa  odkupienie  przez  krew  i  On  tego

nigdy nie zmieni. Kiedy Bóg podejmuje decyzjŸ^ Dlatego wa™nie
moŒesz  polegaø  swoj(  dusz(  na  tej  Biblii,  na  kaŒdej  Jej  czŸ™ci,
poniewaŒ Ona jest Sowem BoŒym. A Bóg, bŸd(c niesko§czonym, On
nie moŒe powiedzieø: 0OtóŒ, ja siŸ pomyliem przed dwoma tysi(cami
lat”.  Bóg  jest  wieczny.  On  nie  mia  nigdy  pocz(tku.  On  nie  bŸdzie
mia nigdy ko§ca. A ty moŒesz byø podobnym do Niego tylko wtedy,
je™li jeste™ Jego czŸ™ci6!

87

W  Dniu  PiŸødziesi(tym^  Tym  wielkim  Supem  Ognia,  który

towarzyszy  Izraelowi,  wzglŸdnie  Izrael  szed  za  Nim  po  pustyni
rozumiecie,  tym  wielkim  Supem  Ognia  by  Bóg,  Anio  Przymierza,
Jezus  Chrystus.  MojŒesz  uwaŒa  ur(ganie  Chrystusowe  za  wiŸksze
bogactwo,  niŒ  skarby  Egiptu.  WiŸc  on  opu™ci  Egipt  i  na™ladowa
Chrystusa.

ZauwaŒcie, co uczyni Bóg w Dniu PiŸødziesi(tym? On wzi( ten

duŒy  Sup  Ognia  i  rozdzieli  Go.  To  by  On  Sam.  JŸzyki  ognia,
rozdzielone  jŸzyki,  rozwidlone  jŸzyki  zst(piy  na  dó  _  rozwidlone
jŸzyki i odpoczŸy na kaŒdym z nich.

O,  my  powinni™my  siŸ  wstydziø,  Œe  pozwolili™my  naszym

organizacjom  rozdzieliø  nas,  kiedy  Bóg  rozdzieli  Samego  Siebie
w™ród nas, aby™my mogli byø jedno. 
0Po tym poznaj( wszyscy ludzie,
Œe  jeste™cie  Moimi  uczniami”.  Czy  to  syszysz,  bracie  i  siostro?  Bóg
rozdzieli  Samego  Siebie.  My  nie  jeste™my  rozdzieleni  _  jeden  od
drugiego, poniewaŒ jeste™my czŸ™ciami Boga.

88

Niech  tylko  jeden  pomyk  przyjdzie  do  drugiego  pomyka,  a  po

KONFERENCJE

35

background image

chwili stwierdzicie, Œe zacznie siŸ potŸgowaø. On zacz( siŸ rozwijaø
przez  Luther’a,  Wesley’a,  zielono™wi(tkowców.  I  stwierdzamy,  Œe
piramida otrzyma wierzchoek jednego z tych dni. Wy wiecie, Œe ona
nie  miaa  wierzchoka  _  ta  piramida  na  tylnej  stronie  naszego
dolara. 0Wielka PieczŸø” _ jest tam napisane. A my w Ameryce^
Tutaj  na  tej  stronie  jest  pieczŸø  Ameryki,  lecz  dlaczego  oni  mówi(
Wielka  PieczŸø  _  ta,  któr(  uczyni  Enoch?  Nie  chodzi  o  doktrynŸ
piramidy teraz, poniewaŒ ja nie wierzŸ w takie bzdury.

Lecz  nigdy  nie  pooŒono  wierzchoka  na  piramidŸ.  Dlaczego?

Kamie§  szczytowy  zosta  odrzucony.  Lecz  on  znowu  przyjdzie
pewnego  dnia.  Chwaa  Panu.  I  widzimy  w  tej  piramidzie  (ja  tam
byem), Œe jej kamienie s( tak doszlifowane, Œe nie moŒna miŸdzy nie
wepchn(ø  nawet  Œyletki.  Nie  ma  miŸdzy  nimi  zaprawy.  One  s(  po
prostu  dokadnie  dopasowane  do  siebie,  jakby  ten  sam  kamie§.  A
kiedy  ten  Ko™ció  zostanie  doszlifowany  do  doskonaego  obrazu
Jezusa  Chrystusa,  to  On  przyjdzie,  wskrzesi  wszystkich  ™wiŸtych,
kiedy  On  przyjdzie  i  zabierze  ich  ze  Sob6.  Ko™ció  Œyj6cego  Boga
zostanie porwany do góry!

89

Lecz  bracia,  my  nie  bŸdziemy  jak  Ewa  _  jeden  mia  to,  a  jeden

tamto  _  znieksztacone  ciao.  BŸdzie  to  sowo  w  sowo  to,  co
powiedzia Bóg. 0Bracie Branham, co On zatem mówi? On do nas nie
mówi”.

W porz(dku, Piotr to powiedzia. Kiedy oni chcieli wiedzieø: 0Jak

wejdziemy do tego?” _ co siŸ stao? On poda nam przepis.

OtóŒ,  gdyby  on  mówi  o  u™ci™niŸciu  doni  i  przy(czeniu  siŸ  do

ko™cioa,  to  tak  wa™nie  by  byo.  A  gdyby  on  powiedzia,  Œe  trzeba
stan(ø  na  gowie,  to  tak  wa™nie  by  byo.  Gdyby  on  powiedzia:
Zorganizujemy siŸ koo wielkiego czowieka i zrobimy wielki ko™ció,
i wielkiego papieŒa, i wielkiego tego, tamtego, to tak wa™nie by byo.

Lecz  co  on  powiedzia?  0Pokutujcie  kaŒdy  z  was  i  dajcie  siŸ

ochrzciø  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa  na  odpuszczenie  waszych
grzechów, a otrzymacie dar Ducha šwiŸtego. Albowiem ta obietnica
jest dla was i dla waszych dzieci, i dla tych, którzy s( jeszcze daleko,
którychkolwiek Pan, nasz Bóg powoa”.

90

A jak dugo Bóg woa, musi to byø ten sam przepis, nie u™ci™niŸcie

doni,  powtarzanie  wyznania  wiary,  lecz  zostaø  ochrzczony  przez
Ducha  šwiŸtego  do  ciaa  Jezusa  Chrystusa. 
Tak  wa™nie  ma  byø
prowadzony  chrze™cija§ski  ko™ció  _  nie  w  oparciu  o  wyznania
wiary, nie w oparciu o denominacjŸ, nie w oparciu o wyksztacenie,
nie w oparciu o teologiŸ, lecz przez chrzest Duchem šwiŸtym, by On
prowadzi  mŸŒczyzn  i  kobiety.  A  On  was  nigdy  nie  odprowadzi  od
Sowa  BoŒego.  On  was  poprowadzi  wprost  do  Sowa  BoŒego,

36

MÓWIONE S~OWO

background image

poniewaŒ  1Nie  samym  chlebem  Œyø  bŸdzie  czowiek,  lecz  kaŒdym
sowem, które wychodzi z ust BoŒych”.

Czy  macie  jeszcze  dwie,  trzy  lub  cztery  minuty  czasu?  Mam

jeszcze  inn(  konferencjŸ,  któr(  chciabym  wam  przypomnieø.  Mam
j( zanotowan( tutaj, po prostu Dz. Ap. 4. i ja wiem, co to znaczy.

Dz.  Ap.  4,  kiedy  uczniowie  zaczŸli  gosiø,  ko™cioy  zaczŸy  ich

krytykowaø.  Oni  zaczŸli  ich  zmuszaø^  Ko™cioy  mówiy:
0ChwileczkŸ tylko. MoŒecie kontynuowaø swoj( dziaalno™ø i czyniø
cuda. MoŒecie czyniø wszystkie te rzeczy. Lecz nie zwiastujcie wiŸcej
w  Imieniu  Jezusa  Chrystusa”.  Oni  ich  biczowali  i  oni  mieli  si§ce  i
wszystko  moŒliwe.  WiŸc  co  oni  uczynili?  Co™  musiao  zostaø
uczynione.  Byo  im  zabronione;  prawo  mówio,  Œe  nie  mog(  wiŸcej
gosiø w ten sposób.

91

O,  bracie.  Szkoda,  Œe  nie  mam  wiŸcej  czasu.  Przychodzi  czas,

kiedy bŸdziecie musieli przy(czyø wasz( organizacjŸ do šwiatowej
Rady  Ko™cioów,  gdyŒ  inaczej  bŸdziecie^  JeŒeli  to  zrobicie,  to
przyjmujecie  znamiŸ  bestii,  bowiem  otrzymali™cie  moc  dokadnie
tak(,  jaka  bya  w  Rzymie.  A  je™li  tego  nie  zrobicie,  to  bŸdziecie
indywidualnym,  niezaleŒnym  ko™cioem.  A  kiedy  tak  uczynicie,
pos(g  bestii  zamknie  wam  wasze  drzwi  i  zabroni(  wam  gosiø.  I
potem bŸdziecie potrzebowaø konferencji. Rozumiecie?

0Mówi(  nam,  Œe  nie  moŒemy  juŒ  duŒej  _  nie  moŒemy  gosiø  w

Imieniu Jezusa. Porad›my siŸ Boga i stwierdzimy, czy moŒemy, czy
nie”.  WiŸc  oni  tam  poszli  i  mieli  konferencjŸ.  O,  ho,  ho,  ho.
Wybaczcie mi. Potrzebujemy takiej konferencji dzisiaj do poudnia.
0Czy  jest  dobr(  rzecz(  suchaø  czowieka,  czy  Boga?”  powiedzieli
apostoowie.

92

Oni  mieli  konferencjŸ  mniej  wiŸcej  tak(,  jak(  mamy  dzisiaj  do

poudnia. I oni powstali i dawali swoje^ 0Ko™ció mówi nam, Œe nie
moŒemy gosiø, je™li nie przyjdziemy do ich grupy”, i tak dalej. 0Nie
moŒemy  teŒ  mieø  tego  kaznodziei,  dopóki  organizacja  tego  nie
zaaprobuje. I nie waŒne, jak namaszczone to jest, my musimy czyniø
to, tamto” i wy wiecie, jak to jest, kaŒda grupa, i tak dalej.

0Co  bŸdziemy  czyniø?”  I  oni  mieli  konferencjŸ,  i  oni  uklŸkli  i

zaczŸli siŸ modliø. To bya Konferencja Dz. Ap. 4. A kiedy siŸ modlili
wszyscy  jednomy™lnie:  0Panie,  dlaczego  ludzie  my™l(  o  próŒnych
rzeczach,  wzglŸdnie  czemu  wzburzyy  siŸ  narody,  a  ludzie  my™l(  o
próŒnych  rzeczach?  Wyci(gnij  rŸkŸ  Twego  Syna,  Jezusa,  ku
uzdrawianiu chorych. Nam to zabroniono czyniø”. I oni siŸ wszyscy
jednomy™lnie modlili.

93

Mówicie^  Niektórzy  ludzie  krytykuj(  nas  za  to,  Œe  wszyscy

modlimy siŸ w tym samym czasie. Jak chcieliby™cie byø w tej grupie

KONFERENCJE

37

background image

wszyscy jednomy™lni? Kto™ powiedzia: 0Jak Bóg moŒe tego w ogóle
suchaø?”

Co  my™licie,  ile  modlitw  On  syszy  w  tym  samym  czasie  tak  czy

owak?  Zapomnieli™cie,  Œe  On  nie  jest  ograniczony;  On  jest
niesko§czony. Rozumiecie?

A  gdy  oni  wszyscy  modlili  siŸ  jednomy™lnie,  Biblia  mówi,  Œe

budynek,  w  którym  oni  siedzieli  razem,  zatrz(s  siŸ.  Amen.
Odpowiedzi  przyszy  z  powrotem.  I  oni  wyszli,  zwiastuj(c  Jezusa
Chrystusa  wszŸdzie.  Bóg  dziaa  przez  nich,  potwierdzaj(c  Sowo.
Konferencja Dz. Ap. 4, 4.

94

O bracie, chwileczkŸ tylko, jest jeszcze jedna konferencja. MoŒe

nie  bye™  na  Œadnej  z  tych  konferencji;  moŒe  nie  chodzie™  na  te
™wieckie  konferencje.  PamiŸtaj,  moŒe  tam  nie  bye™;  lecz  pamiŸtaj,
jest  jedna  konferencja,  o  której  bŸdŸ  teraz  mówi,  na  któr(  ty
pójdziesz. Bez wzglŸdu na to, kim jeste™, pójdziesz na ni(. MoŒe bye™
usprawiedliwiony  aŒ  do  tego  czasu.  Lecz  odt(d  nie  jeste™.  Jest  to
konferencja na ostatecznym s(dzie. To siŸ zgadza. Wy wszyscy tam
bŸdziecie; kaŒdy z nas. I my zdamy rachunek z tego, co czynili™my i
mówili™my na tej ziemi. To jest konferencja, na któr( pójdziecie.

KaŒdym razem, gdy syszysz syrenŸ jad(c( po ulicy, pamiŸtaj, ona

dotyczy  takŒe  ciebie.  Ty  tutaj  nie  bŸdziesz  dugo.  Kiedy  widzisz
pojawiaj(ce  siŸ  siwe  wosy,  przygarbiaj(ce  siŸ  ramiona,  widzisz
szpital,  cmentarz,  co  to  jest?  To  ™wiadczy  o  tym,  Œe  ty  nie  bŸdziesz
tutaj ci(gle, ale pójdziesz tam na t( konferencjŸ. I my tam wszyscy
bŸdziemy.

95

Zdamy  rachunek  z  tego,  co  uczynili™my  z  Jezusem  Chrystusem.

Czy siŸ to zgadza? A Kim jest Jezus Chrystus? Sowem. 0Na pocz(tku
byo  Sowo,  a  Sowo  byo  u  Boga,  a  Bogiem  byo  Sowo.  A  Sowo
ciaem  siŸ  stao  i  mieszkao  miŸdzy  nami,  Jezus  Chrystus,  ten  sam
wczoraj, dzisiaj i na wieki. Bóg dziaaj(cy w trzech wymiarach.

Dlatego  wa™nie  mówi  On  o  nazywaniu  Go  Ojcem,  Synem  i

Duchem  šwiŸtym.  Rozumiecie?  Nie  trzej  róŒni  Bogowie.  W  tym
wa™nie  wpadacie  w  zamieszanie.  Nie  s(  to  trzej  Bogowie;  jest  to
jeden Bóg w trzech manifestacjach jednego Boga, rozumiecie? Mamy
tylko  jednego  Boga.  Nie  jeste™my  przecieŒ  poganami.  Rozumiecie?
JednakowoŒ _ mamy jednego Boga, lecz trzy manifestacje. Dlatego
wa™nie  Mateusz  powiedzia:  0Chrzcijcie  je  w  imiŸ  Ojca,  Syna  i
Ducha  šwiŸtego”,  poniewaŒ,  rozumiecie,  byo  to^  Jeden^  Ten
sam Bóg, który by w Starym Testamencie, by tym samym Bogiem,
który zosta zamanifestowany, i ten sam Bóg jest dzisiaj tutaj. Jezus
Chrystus, ten sam, dla którego MojŒesz porzuci ten ™wiat w Egipcie,
ten sam, który by wtedy, jest dzisiaj tutaj. I On bŸdzie Tym samym
na zawsze: Jezus Chrystus, a On jest Sowem. Amen.

38

MÓWIONE S~OWO

background image

96

Bóg  musi  s(dziø  ko™ció  na  podstawie  czego™.  Bóg  musi  s(dziø

™wiat  na  podstawie  pewnego  wzorca.  Czy  temu  wierzycie?  OtóŒ,
jeŒeli On bŸdzie go s(dzi na podstawie ko™cioa, to którego ko™cioa?
Gdyby  On  s(dzi  go  na  podstawie  katolickiego  ko™cioa,  to  grecki
przepad.  Gdyby  s(dzi  go  na  podstawie  greckiego,  to  katolicki
przepad. Gdyby go s(dzi na podstawie metodystów, to bapty™ci by
przepadli. Gdyby go s(dzi na podstawie baptystów, to metody™ci by
przepadli,  i  na  odwrót.  Gdyby  go  s(dzi  na  podstawie  unitarian,  to
duotarianie  by  przepadli.  Gdyby  go  s(dzi  na  podstawie  duotarian,
to  trynitarianie  by  przepadli.  Gdyby  go  s(dzi  na  podstawie
trynitarian, to oba poprzednie by przepady. Tutaj to macie.

97

Co  to  jest?  Co  to  jest,  bracia?  Jest  to  kupa  niedorzeczno™ci.  Bóg

musi mieø jaki™ wzorzec. Gdybym siŸ mia przy(czyø do ko™cioa, do
którego bym siŸ przy(czy? Jest tylko jeden Ko™ció, a do niego siŸ
nie  przy(czacie.  Jestem  w  rodzinie  Branhamów  juŒ  piŸødziesi(t
cztery lata, a nie przy(czyem siŸ do tej rodziny. Urodziem siŸ jako
Branham.  Jestem  Branhamem  dlatego,  poniewaŒ  mój  ojciec  by
Branhamem.  I  ja  jestem  chrze™cijaninem,  poniewaŒ  mój  Ojciec  jest
Bogiem.  Amen.  My  jeste™my  chrze™cijanami  na  tej  podstawie.
Jeste™my chrze™cijanami. Jeste™my narodzeni z Jego Ducha.

A  Duch  mojego  Ojca  jest  we  mnie  i  ja  mam  w  sobie  atrybuty

Boga,  i  one  siŸ  wyraŒaj6  tak,  jak  siŸ  wyraŒay  w  Jego  Synu  Jezusie
Chrystusie. 
Tutaj to macie. 0Na tej skale Ja zbudujŸ Mój Ko™ció. Nie
przez^ Ciao i krew nie objawiy ci tego, lecz Mój Ojciec, który jest
w niebie, objawi ci to. Na tej skale Ja zbudujŸ Mój Ko™ció”.

98

JeŒeli Bóg bŸdzie s(dzi ™wiat na podstawie katolickiego ko™cioa,

wtedy  protestanci  przepadn(.  Gdyby  On  s(dzi  go  na  podstawie
protestantów, to których? Gdyby go s(dzi na podstawie katolickiego
ko™cioa^ Jest wiele róŒnych odamów katolickiego ko™cioa. WiŸc
który  z  nich  to  bŸdzie?  Widzicie,  czowiek  wpadby  w  zamieszanie;
on by nie wiedzia, co robiø.

Lecz tutaj jest to, przez co Bóg bŸdzie ich s(dzi: Sowo. To jest

wzorzec. 0Niebo i ziemia przemin(, lecz Moje Sowo nie przeminie”.
Na Nim ja obieram mój grunt. Wszystkie inne grunty s( grzŸzn(cym
piaskiem,  wszystkie  inne  grunty  s(  grzŸzn(cym  piaskiem.  Na
Chrystusie  _  mocnej  skale  stojŸ,  wszystkie  inne  grunty  s(
grzŸzn(cym piaskiem.

Ja jestem zaleŒny od Niego. Nie ufam w to, czym ja jestem. Ufam

w to, czym On jest. Ja nie mogŸ _ nie mógbym i™ø do Niebios. Jezus
powiedzia,  Œe  muszŸ  byø  doskonaym,  by  siŸ  tam  dostaø.  1B6d›cie
tedy  doskonaymi,  jako  i  Ojciec  wasz  w  Niebiosach  doskonaym
jest”. Jak moŒecie byø? 
Lecz kiedy macie^ Nie patrzcie na siebie,
lecz na wasz6 OfiarŸ.

KONFERENCJE

39

background image

99

OtóŒ, kiedy urodzi siŸ may mu w Starym Testamencie i on mia

zagiŸte  w  dó  uszy,  i  ko™lawe  nogi,  i  zezowate  oczy,  wiecie,  to  on
wiedzia, Œe zostanie zabity. On nie by w porz(dku. Lecz je™li matka
moga  mu  powiedzieø:  0Synu,  ty  siŸ  urodzie™  z  pierworodztwem.
Dlatego, Œe siŸ urodzie™ w ten sposób, bŸdziesz Œy, lecz ten, który za
ciebie  umrze,  bŸdzie  musia  byø  doskonaym  barankiem  _  bŸdzie
musia  byø  zoŒony  w  ofierze,  Œeby™  ty  móg  Œyø.  Oni  zamali  szyjŸ
tego ›rebaka, jeŒeli on nie by w porz(dku. I on nie jest w porz(dku.
Lecz widzicie, doskonay baranek musia umrzeø, by on móg Œyø.

JeŒeli  mówisz,  Œe  nie  jeste™  dobrym^  0Ja  nie  jestem  godzien

zostaø  uzdrowiony,  bracie  Branham.  Nie  jestem  godzien  przyj™ø  do
Chrystusa”. Nie patrz na samego siebie; patrz na twoj( OfiarŸ. Ja nie
jestem  dobrym.  Nie  ma  we  mnie  niczego  dobrego,  ani  nawet  my™li.
Niczego dobrego nie ma równieŒ w tobie. Nikt z nas nie zasuŒy na
co™ innego, niŒ pieko. Tak jest, dokadnie.

100

Lecz ach, spójrzcie, co tam stoi, by nas reprezentowaø. Spójrzcie,

co  stoi,  by  nas  reprezentowaø.  A  tutaj  jest  Jego  Qycie  w  postaci
drukowanej,  próbuj6ce  zamanifestowaø  siŸ  przez  nas. 
A  potem  w
oparciu  o  jakie™  bahe  wyznanie  wiary  odrzucamy  Je.  O,  my
potrzebujemy  konferencji.  Tak.  DziŸki  temu  wa™nie  ja  mogŸ
wyst(piø na podium nie obawiaj(c siŸ, Œe co™ siŸ pojawi i wydarzy siŸ
to w ten sposób, albo w tamten sposób, albo Œe to zawiedzie, albo co™
siŸ nie uda. Nie, ja patrzŸ na moj( OfiarŸ.

0Billy, co popenie™ w tym tygodniu?”
Popeniem tego wystarczaj(co duŒo, by umrzeø w jednej chwili.

PragnŸ zaznaczyø, Œe jestem grzesznikiem. Lecz patrzŸ siŸ na Tego,
Kto mi da tŸ obietnicŸ. PatrzŸ na Tego, Kto tak powiedzia: 1Nie bój
siŸ. Stój tam. Ty urodzie™ siŸ dla tej sprawy. Ja wzbudziem ciŸ dla
tego celu”. Wtedy wszystkie diaby w piekle nie mog6 mn6 zachwiaø.
Ja stojŸ na Chrystusie _ na tej niezachwianej Skale.

101

Czy kto™ z was przypomina sobie Paula Radera? Wielki wojownik

BoŒy.  Kiedy  byem  maym  chopcem,  siedziaem  u  jego  stóp^  On
umar  niedawno  tutaj  w  Kalifornii.  Kiedy  on  umiera^  On  i  jego
brat  ~ukasz  trzymali  razem,  podobnie  jak  ja  i  mój  syn  tutaj.  Oni
chodzili razem, po prostu rŸka w rŸkŸ, jak brat z bratem, po prostu
jak ojciec z synem. A Pawe stan( na ko§cu swej drogi Œycia.

Biblijny  Instytut  Moody’go  posa  tam  may  kwartet  _  aby  mu

za™piewali  pie™§.  A  oni  tam  mieli  w  tym  szpitalu  wszystkie  story
spuszczone i byo tam mroczno. A ~ukasz mia trochŸ^ Raczej Paul
mia poczucie humoru, wiecie. I on spojrza na ten may kwartet, a
oni ™piewali: 0Ku Tobie, BoŒe mój”. On powiedzia: 0Kto umiera, ja
czy wy?” On powiedzia: 0Podnie™cie te story i za™piewajcie mi kilka

40

MÓWIONE S~OWO

background image

dobrych,  Œwawych,  ewangelizacyjnych  pie™ni”.  WiŸc  oni  zaczŸli
™piewaø:

0Tam, gdzie na krzyŒu mój Zbawca zmar,
Tam woaem o oczyszczenie z moich grzechów.
Tam zostaa zastosowana krew dla mego serca,
Chwaa b(d› Jego Imieniu!”

On  powiedzia:  0To  brzmi  lepiej”.  Powiedzia:  0Gdzie  jest

~ukasz, który sta przy mnie w bogactwie i w ubóstwie?”

On  nie  móg  siŸ  patrzeø,  jak  jego  brat  umiera.  On  by  w  pokoju

obok. Poszli i przyprowadzili go. Paul podniós swoj( duŒ( rŸkŸ do
~ukasza,  a  ~ukasz  uchwyci  Jego  rŸkŸ.  ~zy  spyway  mu  po
policzkach.

Powiedzia: 0~ukaszu, rozmy™laj o tym. Byli™my przez dugi czas

razem.  PrzebrnŸli™my  przez  wiele  stert  cierni  i  przez  wiele  rowów.
Lecz pomy™l o tym, za piŸø minut od teraz ja bŸdŸ sta w Obecno™ci
Jezusa Chrystusa, odziany Jego sprawiedliwo™ci6!” 
O to chodzi.

102

Paul  powiedzia  mi^  On  powiedzia,  Œe  kiedy  by  modym

mŸŒczyzn(, przyszed z Oregonu. On by drwalem i ™cina drzewa. I
powiedzia, Œe kiedy by tam na jednej z tych wysp^ Zapomniaem,
gdzie  to  byo:  Poudniowa  Ameryka,  tam  wa™nie  to  byo.  On  tam
wykonywa pracŸ misyjn(. I tam nabawi siŸ tej czarnej gor(czki _
czarnej  malarii.  Wy  wiecie  _  wy  wiecie,  co  to  oznacza.  To  jest
natychmiastowa  ™mierø.  Daleko  w  gŸbi  dŒungli,  wiele  mil  byo  do
lekarza.  Paul  by  wielkim  wierz(cym  w  Boskie  uzdrowienie,  jak
wiecie.

A wiŸc, potem on powiedzia swojej Œonie, on rzek^ Oni szli po

lekarza. On powiedzia: 0To nie ma w ogóle sensu. Nie mógbym Œyø
tak dugo”.

WiŸc  jego  Œona  powiedziaa:  0Kochanie,  uklŸknijmy  tutaj  obok

twojego óŒka i rozmawiajmy z naszym Lekarzem. Zawoajmy Go na
scenŸ”.

Jego  Œona  zaczŸa  siŸ  modliø:  0BoŒe,  nie  pozwól,  Œeby  mój

umiowany  m(Œ  umar.  On  jest  tutaj  na  polu  misyjnym  w  Twojej
sprawie. Nie pozwól, Œeby umar”.

103

Gor(czka  szalaa,  a  on  by  niemal  nieprzytomny;  po  prostu

przychodzi  do  siebie  i  odchodzi.  On  rzek:  0Kochanie,  jest  coraz
ciemniej i ciemniej. Nie wytrzymam tego juŒ ani chwili duŒej”. On
rzek: 0ProszŸ, módl siŸ dalej, kochanie”.

I on zacz( konaø. Potem powiedzia, Œe mia sen. Powiedzia, Œe

mu siŸ ™nio, Œe by z powrotem w Oregonie jako mody mŸŒczyzna. I
mówi, Œe tam w obozie drwali mia szefa. On mu powiedzia: 0Paulu,

KONFERENCJE

41

background image

wejd›  tam  na  szczyt  tego  wzgórza,  zetnij  mi  drzewo  pewnego
rozmiaru i przynie™ mi je”.

On odrzek: 0W porz(dku, szefie”.
I on wyszed na szczyt tego wzgórza, i powiedzia, iŒ widzia, Œe

ta  siekiera^  Wiecie,  im  dalej  na  pónoc  siŸ  dostaniecie,  patrzcie,
tym  bardziej  miŸkkie  staje  siŸ  drewno;  im  dalej  na  poudnie,  tym
twardsze  _  to  samo  drzewo.  WiŸc  on  tam  wyszed  i  powiedzia,  Œe
spostrzeg, iŒ siekiera wchodzi gŸboko _ jej ostrze do tego drzewa,
kiedy  on  je  ™cina.  On  zdar  z  niego  korŸ  i  poobcina  je,  wetkn(
siekierŸ pod jego pie§ z grubszej strony i zacz( je podnosiø, aby móg
przysun(ø  swoje  kolana  razem  i  podnie™ø  je.  Powiedzia,  Œe  by
mocnym mŸŒczyzn(. Wy wiecie, jakim by Paul, niewielkim, mocnym
mŸŒczyzn(.

WiŸc  on  zacz(  podnosiø  to  drzewo,  ale  nie  móg  go  po  prostu

podnie™ø. On rzek: 0Szamotaem siŸ z nim i próbowaem, i czuem,
Œe^  Musiaem  zanie™ø  t(  kodŸ  tam  na  dó  do  mego  szefa”.
Powiedzia: 0Nie mogem jej po prostu podnie™ø”. Dalej powiedzia:
0Szamotaem  siŸ,  szamotaem,  i  ci(gn(em,  i  szamotaem,  i
ci(gn(em”  _  mówi  _  0aŒ  mnie  opu™ciy  niemal  wszystkie  siy”.  I
rzek:  0Usiadem  na  ziemiŸ  naprzeciw  tego  drzewa  i  pomy™laem:
TJestem  tak  wyczerpany,  Œe  siŸ  juŒ  nawet  nie  potrafiŸ  poruszyø’.”
Dalej  rzek:  0Wa™nie  w  tej  chwili  usyszaem  najmilszy  gos,  jaki
kiedykolwiek  usyszaem.  By  to  mój  szef.  I  on  powiedzia:  TPaulu,
dlaczego siŸ z tym tak zmagasz?’”

On powiedzia: 0Szefie, ja jej po prostu nie mogŸ podnie™ø. Ona

jest za duŒa. Ten ciŸŒar jest zbyt duŒy dla mnie, abym go uniós. Nie
mogŸ i™ø z ni( dalej ani kawaek”.

On powiedzia: 0Paulu, tuŒ koo ciebie pynie potok. Dlaczego jej

po prostu nie wtoczysz do potoku, wskoczysz na ni( i popyniesz w
dó wartkim nurtem? A on pynie tuŒ koo obozu”.

On odrzek: 0Wcale o tym nie pomy™laem”.
I kiedy j( wtoczy do wartkiego nurtu, obejrza siŸ, a jego szefem

by Jezus. I powiedzia, Œe po prostu wskoczy na t( kodŸ i popyn(
w  dó  wartkim  nurtem,  rozbryzguj(c  wodŸ  i  krzycza:  0Ja  jadŸ  na
niej;  ja  jadŸ  na  niej;  ja  jadŸ  na  niej”.  I  powiedzia,  Œe  odzyska
przytomno™ø,  a  sta  na  ™rodku  podogi,  podnosi  obydwie  rŸce  do
góry i woa: 0Ja jadŸ na niej; ja jadŸ na niej; ja jadŸ na niej”.

104

0Niczego  nie  przynoszŸ  w  moich  rŸkach,  po  prostu  przylgnŸ  do

Twego Sowa”. Bracie, siostro, w Œadnym czowieku nie ma niczego
dobrego.  Nie  ma  niczego  dobrego  w  czymkolwiek  innym,  prócz
Jezusa  Chrystusa.  Ja  teŒ  jadŸ  na  kaŒdej  obietnicy  tutaj  dzisiaj  do
poudnia.  I  spodziewam  siŸ,  Œe  pewnego  dnia  przyjadŸ  do  Jego

42

MÓWIONE S~OWO

background image

Obecno™ci  na  przelanej  Krwi  Pana  Jezusa  Chrystusa. Pochylmy
nasze gowy.

Ja  jadŸ  na  niej.  Ja  jadŸ  na  niej.  Nie  na  mojej  przynaleŒno™ci  do

zwi(zku,  na  mojej  denominacji,  na  mojej  wasnej  sprawiedliwo™ci,
lecz jadŸ na Sowie BoŒym. Ja wierzŸ, Œe dziŸki sprawiedliwej Krwi
Jezusa  Chrystusa  zobaczŸ  Go  pewnego  dnia.  WierzŸ,  Œe  zostanŸ
przemieniony na podobie§stwo Jego wasnego chwalebnego ciaa. Ja
bŸdŸ podobny do Niego. ZobaczŸ Go takim, jakim On jest.

105

Kiedy  widzŸ,  Œe  mi  przybywa  lat,  moich  kilka  wosów,  które

jeszcze  mam,  siwieje,  moje  ramiona  garbi(  siŸ,  nie  mam  juŒ  tego
wiele  przed  sob(.  Trzydzie™ci  kilka  lat  byem  za  kazalnic(.
Uyczybym  sobie  tylko,  abym  mia  tysi(c  Œywotów,  które  bym  Mu
móg oddaø. Uyczybym sobie, abym je tylko mia. Ja miujŸ Jego lud.

W czym ty pokadasz swoj( ufno™ø dzisiaj do poudnia? W jakim™

dobrym  uczynku,  który  uczynie™?  W  jakim™  ko™ciele,  do  którego
naleŒysz?  Czy  naprawdŸ  stoisz  na  Sowie  BoŒym?  Czy  naprawdŸ
masz  to  przeŒycie?  Czy  syszae™,  Œe^  Czy  miae™  prywatn6
konferencjŸ z Bogiem i przyszy ci z powrotem odpowiedzi, tak jak
przyszy  w  Dniu  PiŸødziesi6tym? Nie  jaka™  namiastka,  nie  jakie™
u™ci™niŸcie doni, jakie™ umysowe wyznanie, lecz na podstawie ognia
Ducha šwiŸtego, który wszed do twego Œycia i przemienia wszystko,
co czynisz i mówisz? 
Je™li tego jeszcze nie przeŒye™, czy podniesiesz
swoje rŸce i powiesz po prostu: 0Módl siŸ za mn(, bracie Branham.
Ja nie jestem^” Niech ci Bóg bogosawi. Niech ci Bóg bogosawi.
Moi drodzy _ tyle r(k!

106

A  co  wy,  zielono™wi(tkowcy?  Niektórzy  z  was,  suchacze,

którzy^  Wy  to  znacie  tylko  tradycyjnie,  chodzicie  do  ko™cioa  i
lubicie  muzykŸ,  i  moŒecie  postŸpowaø  jak  zielono™wi(tkowcy.  Lecz
w  rzeczywisto™ci  w  gŸbi  waszej  duszy  wiecie,  Œe  wam  czego™
brakuje.  Wiecie,  Œe  wam  czego™  brakuje.  Je™li  chcecie  naprawdŸ,
dzisiaj do poudnia przy tym stole do ™niadania^

Wiecie,  Œe  moŒe  nie  zobaczŸ  siŸ  juŒ  z  wami  na  nastŸpnym

™niadaniu, lecz pragnŸ siŸ z wami spotkaø tam na Wieczerzy, kiedy
sko§czy  siŸ  to  wszystko.  Wy,  którzy  nie  mieli™cie  jeszcze  tego
przeŒycia,  podnie™cie  wasze  rŸce  i  powiedzcie:  0Módl  siŸ  za  mn(,
bracie  Branham.  Ja  siŸ  teraz  pragnŸ  staø^”  Niech  ci  Bóg
bogosawi.  To  siŸ  zgadza.  MoŒe  powiesz:  0Czy  podniesienie  mojej
rŸki  dokona  czego™?”  Je™li  to  my™lisz  naprawdŸ,  to  dokona.  On
spotka siŸ z tob(.

Czy  wierzycie  teraz,  Œe  jestem  Jego  sug(?  Wielu  ludzi  nazwao

mnie  prorokiem.  Ja  sobie  nie  roszczŸ  pretensji  do  tego,  Œe  jestem
prorokiem.  Nie.  Lecz  je™li  wierzycie,  Œe  Bóg  mówi  do  mnie,  to

KONFERENCJE

43

background image

suchajcie  mnie  teraz.  MówiŸ  to  szczerze:  Kiedy  podniesiecie  swoje
rŸce i wierzycie temu, to obserwujcie, co siŸ wam stanie.

107

OtóŒ, gdyby On oznajmi mi, co jest w twoim sercu^ JeŒeli On

moŒe mi powiedzieø, o co siŸ modlie™, zanim wyszede™ z domu i co
czynie™, te sowa, które powiedziae™, co robie™ w swoim Œyciu i kim
jeste™, i sk(d pochodzisz, i co siŸ wydarzy w twoim przyszym Œyciu,
a to siŸ stanie, to On z pewno™ci( mówi do mnie teraz.

Miejmy _ urz(d›my zatem t( konferencjŸ dzisiaj do poudnia. Co

wy  na  to,  metody™ci,  bapty™ci,  prezbiterianie,  zielono™wi(tkowcy,
unitarianie i duotarianie, (o, co takiego?) Ko™ciele BoŒy, Zbory BoŒe,
kimkolwiek jeste™cie? Zróbmy teraz konferencjŸ. Zobaczmy, czy nie
trzeba  nam  trochŸ  mio™ci  jednych  dla  drugich.  Zobaczmy,  czy  to
trochŸ nie uleczy tej sprawy, jeŒeli bŸdziemy mieø po prostu trochŸ
wiŸcej mio™ci i poszanowania jedni dla drugich. Czy to uczynicie? W
porz(dku.

108

Zróbmy  konferencjŸ,  tak(  jak  mieli  w  Dz.  Ap.  4.  i  wyznawajcie

wszystko,  co  uczynili™cie,  co  byo  zego.  I  bezpo™rednio  nad  tym
stoem, przy którym jeste™cie, nad tym otarzem, gdzie prosili™my o
bogosawie§stwa^ To jest rodzinny otarz, stó, gdzie dziŸkujemy
Bogu  za  codzienny  chleb.  PamiŸtajcie  zatem,  kiedy  spoŒywacie
pokarm^  Dlatego,  Œe  spoŒywacie  pokarm,  co™  musiao  umrzeø,
aby™cie  mogli  fizycznie  Œyø.  Czy  to  wiedzieli™cie?  Je™li  spoŒywacie
miŸso,  to  zwierzŸ  musiao  umrzeø.  Je™li  spoŒywacie  chleb,  umara
pszenica.  Je™li  spoŒywacie  warzywa,  to  warzywa  umary.  Jest  to
pewna forma Œycia. Fizycznie moŒecie Œyø tylko dziŸki temu, Œe co™
musiao umrzeø, aby™cie mogli fizycznie Œyø.

Czy  nie  chodzi  wa™nie  o  to,  przyjaciele,  by  wam  pokazaø,  Œe

figowe listki na okrycie oraz pojŸcia ludzkiego pochodzenia nie bŸd(
funkcjonowaø? Co™ musiao umrzeø, aby™cie mogli Œyø wiecznie. Co™
musiao  umrzeø.  Nie  ko™ció,  nie.  To  Chrystus  umar  za  was.  Czy
pragniecie  Go  teraz  przyj(ø?  Kiedy  pochylamy  nasze  gowy,  kaŒdy
niech  rozwaŒa  w  swoim  sercu  o  tym,  czego  potrzebuje.  Niech  was
Bóg bogosawi, aŒ siŸ znów spotkamy.

109

Niebia§ski  Ojcze,  trzymaem  tutaj  tych  miych  suchaczy,

poniewaŒ  ja  nie  wiem  _  Ty  wiesz,  Œe  to  moŒe  jest  po  raz  ostatni.
Jedna  rzecz  _  Ty  moŒesz  przyj™ø,  zanim  nastanie  noc.  Ty  moŒesz
przyj™ø,  zanim  siŸ  tutaj  znowu  dostanŸ.  Jedno  jest  pewne:  Ty
przychodzisz.  Ja  moŒe  umrŸ.  MoŒe  bŸdŸ  musia  opu™ciø  tŸ  ziemiŸ.
Jest  tutaj  wielu  ludzi.  Gdybym  tutaj  przyby  za  rok  od  dzisiaj,  to
niew(tpliwie s( tu dzi™ ludzie, których tutaj juŒ nie bŸdzie. Oni juŒ
odeszli.  To  jest  po  raz  ostatni,  Panie,  kiedy  siŸ  spotkali™my.
Niektórzy z nas tutaj wiemy, Œe to byo nasze ostatnie spotkanie tutaj
na  ziemi.  NastŸpnym  razem  spotkam  siŸ  z  nimi  tam  na  s(dzie

44

MÓWIONE S~OWO

background image

ostatecznym. I ja bŸdŸ musia zdaø rachunek z tego, co im mówiem
jako  kaznodzieja  dzisiaj  do  poudnia.  Przyprowadziem  ich  do  tego
Sowa, Ojcze. To jest wszystko, co ja umiem uczyniø.

110

Teraz  jest  tutaj  wielu  ludzi,  którzy  powiedzieli  podczas  tej

konferencji dzisiaj do poudnia, Œe chc( porozmawiaø o tym z Tob(.
Oni  to  czyni(  teraz,  Panie;  oni  podnie™li  swoje  rŸce.  Oni  s(
™wiadkami  tego,  Œe  oni^  Oni  s(  zmŸczeni,  Panie;  oni  s(  znuŒeni  i
wiedz(, Œe ™wieckie konferencje siŸ sko§czyy.

Nie  ma  wiŸcej  nadziei.  Nie  moŒemy  zbudowaø  niczego

bezpiecznego. Wszystkie narody maj( bomby atomowe, wodorowe, i
chemiczne,  oraz  astronautów,  i  wszystko,  Panie.  Cay  ™wiat  drŒy  i
chwieje siŸ. On zostanie oczyszczony niebawem i przygotowany na to
wielkie Tysi(cletnie Królestwo. Ziemia bŸdzie siŸ trz(™ø jak _ o, na
kawaki.  Ona  grozi  runiŸciem  jak  pijany  czowiek,  który  siŸ  tacza,
id(c  do  domu  o  pónocy  w  ciemno™ciach,  a  ona  nie  wie,  dok(d  siŸ
posuwa.

111

O,  Ojcze,  lecz  istnieje  fundament.  Istnieje  bezpiecze§stwo.

Bowiem  my  przyjmujemy  Królestwo  nie  chwiej(ce  siŸ.  ModlŸ  siŸ,
Ojcze, aby kaŒdy ™pieszy siŸ do tego Królestwa dzisiaj do poudnia
w  Jezusie  Chrystusie.  Bogosaw  ich,  Ojcze,  kiedy  pochylili  swoje
gowy oraz swoje serca. Oni teraz czekaj( na odpowied›. Jeste™my na
konferencji. Ze™lij odpowied› w tej chwili, Ojcze, kaŒdemu z nich.

Niektórzy  z  nich  potrzebuj(  zbawienia.  Niektórzy  po  raz

pierwszy  w  Œyciu,  niektórzy,  którzy  s(^  Oni  chc(  zapomnieø  o
swoich wyznaniach wiary. Oni Go chc( znale›ø w ten sposób, jak On
zst(pi  po  raz  pierwszy.  Oni  pragn(  Twojej  decyzji,  nie  decyzji
ko™cioa, nie decyzji jakiego™ wyznania wiary, lecz biblijnej decyzji,
tej  decyzji,  któr(  Bóg  podj(  w  Dz.  Ap.  2,  kiedy  zesa  Ducha
šwiŸtego  i  Ogie§  na  Ko™ció.  To  bya  Jego  decyzja,  jak  musi  Œyø
Ko™ció  i  co  oni  musz(  czyniø.  Odkadamy  na  bok  wszystko  inne,
Ojcze.  My  czekamy  na  t(  decyzjŸ.  O,  BoŒe,  ze™lij  Swoj(  moc  w  tej
chwili i ochrzcij kaŒdego.

112

Kiedy mamy pochylone nasze gowy:

0Oni byli w górnym pokoju,
Oni byli wszyscy jednomy™lni,
Kiedy zst(pi Duch šwiŸty,
Który by obiecany przez naszego Pana.
(To bya obietnica Jego Sowa).
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili, (módlcie siŸ).
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
I ochrzcij kaŒdego z nas.

KONFERENCJE

45

background image

O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili^”

WidzŸ kaznodziejów, zwracaj(cych ludzi do stou, by siŸ modliø z

nimi. To jest wa™ciwe.

0^ moc w tej chwili^”

Nie my™lcie sobie, Œe tylko stoimy tutaj i mówimy; On jest tutaj.

0O, Panie^”

Je™li jeste™^ Nie patrz siŸ na kogo™ innego. Zamknij swoje oczy

i patrz na Niego we wierze.

0^ ochrzcij kaŒdego z nas. (PamiŸtajcie!)
Oni byli w górnym pokoju,
Oni byli wszyscy jednomy™lni,
Kiedy zst(pi Duch šwiŸty,
Który by obiecany przez naszego Pana”.

Tutaj jeste™my, wszyscy; róŒne wyznania.

0O, Panie^ (Jeste™my teraz w jedno™ci) teraz.
(Wierzcie teraz.)
O, Panie, ze™lij Swoj( moc^”

Spójrzcie, jak On przychodzi do nas w tym tygodniu. Oto On jest

teraz tutaj, tuŒ koo ciebie, je™li tylko w to uwierzysz.

0^ teraz i ochrzcij kaŒdego z nas.
O, Panie, ze™lij Swoj( moc teraz
O, Panie, ze™lij Swoj(^”

Ja  Ci  oddajŸ  moje  serce,  Panie.  OddajŸ  Ci  wszystko.  Tutaj  jest

moja  rŸka.  Ja  po™wiŸcam  samego  siebie  Tobie  w  tej  chwili.  Ze™lij
Twoj( moc na mnie w tej chwili.

0I ochrzcij kaŒdego z nas. (Jeszcze raz.)
O, Panie^”

špiewajcie  to  tak,  aŒ  siŸ  to  stanie  dla  was  rzeczywisto™ci(.

Rozumiecie? Zamknijcie teraz wasze oczy, zamknijcie wasze serca na
wszelkie gupstwa i na wszystko z zewn(trz.

0^ w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili
I ochrzcij kaŒdego z nas.
O, Panie ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, (Módlcie siŸ teraz, pro™cie Go o to.)
^moc w tej chwili.
O, (wyznajcie wasze winy)
Panie, ze™lij Swoj( moc teraz
I ochrzcij kaŒdego z nas”.

113

Ojcze, modlŸ siŸ teraz, Œeby™ Ty oczy™ci kaŒde serce. Wyznajemy

46

MÓWIONE S~OWO

background image

nasze grzechy. Wyznajemy nasze przestŸpstwa. PostŸpowali™my ›le,
Panie,  my  wszyscy  razem.  Jeste™my  wszyscy  winni.  Brakuje  nam
chway Pa§skiej. O, BoŒe, czy Ty w Swojej asce i lito™ci nie spojrzysz
na  nas,  Panie?  Jeste™my  lud›mi  w  potrzebie,  a  widzimy  wizjŸ  o
Przyj™ciu  Pana.  On  wytacza  to  winobranie,  w  którym  s(  zebrane
winogrona  gniewu.  On  wypu™ci  prorocz(  byskawicŸ  razem  ze
Swoim  okropnie  szybkim  mieczem.  Jego  prawda,  Biblia,  maszeruje
naprzód,  maszeruje  naprzód.  Ona  maszeruje  ponad  wyznaniami
wiary;  ona  maszeruje  ponad  denominacjami;  maszeruje  ponad
wszystkim. Twoja prawda maszeruje naprzód.

0^ ze™lij Twoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
I ochrzcij kaŒdego z nas.
O, Panie, ze™lij Swoj( moc^
(Ja temu wierzŸ, Panie, Ja temu wierzŸ.)
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
I ochrzcij kaŒdego z nas”.

114

Kiedy  muzyka  gra  dalej  i  wy  siŸ  modlicie,  je™li  teraz

wyczy™cili™cie cae wasze serca i wszystko wyznali™cie, i pooŒyli™cie
to teraz na otarzu^ On jest teraz NajwyŒszym Kapanem waszego
wyznania. On moŒe ci pomóc tylko wtedy, je™li temu wierzysz. Je™li
wyznae™  swoje  grzechy,  je™li  wyznae™  swoje  nieprawo™ci,  jeŒeli
uczynie™  wszystko  i  wyznae™,  Œe  bye™  opieszay,  cokolwiek
wyznae™,  teraz  jest  to  pooŒone  na  ofiarnym  otarzu.  Po󌠠teraz
swoje  rŸce  na  Jezusa  i  zidentyfikuj  siŸ  z  Nim.  Ty  identyfikujesz  siŸ
przez wiarŸ. WóŒ swoje rŸce na Jezusa. A potem, kiedy to uczynisz,
spójrz na Niego i powiedz: 0Ja to przyjmujŸ, Panie. Ja Tobie wierzŸ
teraz”.

0Ja mogŸ, ja chcŸ, ja naprawdŸ wierzŸ;
Ja mogŸ, ja chcŸ, ja naprawdŸ^
(Wierz temu caym swoim sercem teraz.)
Ja mogŸ, ja chcŸ, ja naprawdŸ wierzŸ
Ue Jezus zbawia mnie teraz”.

115

O, czy temu wierzycie teraz, gdy wasza Ofiara jest na otarzu^?

Na otarzu, na którym pooŒye™ wszystkie swoje róŒnice pogl(dów _
ty je pooŒye™ na otarzu teraz we wierze. PoóŒ swoje rŸce na twojej
Ofierze,  Jezusie,  Który  siedzi  na  prawicy  Boga,  by  siŸ  wstawiaø  za
ciebie  na  podstawie  twojego  wyznania,  Œe  wierzysz  caym  swoim
sercem, iŒ On przyj( to, co Mu zoŒye™ w ofierze. JeŒeli wierzysz, Œe
Jezus  Chrystus  przyj(  to,  co  Mu  zoŒye™  w  ofierze  dzisiaj  do
poudnia  _  0Ja  Ci  oddajŸ  moje  Œycie,  Panie.  Byem  chodny;  byem

KONFERENCJE

47

background image

obojŸtny. Czyniem sprawy, których nie powinienem by czyniø. Lecz
od  tej  godziny  chciabym  przyj™ø  bliŒej  ku  Tobie  i  wierzyø,  Œe  to
otrzymaem. Ja kadŸ moje rŸce na Ciebie teraz, kiedy wyznajŸ moje
nieprawo™ci”.

116

Czy  temu  wierzysz?  Czy  wierzysz,  Œe  Bóg  wysucha  twoj(

modlitwŸ? JeŒeli wierzysz, to podnie™ swoje rŸce ku Bogu i powiedz:
0Ja  wierzŸ,  Œe  Ty  wysuchae™  moj(  modlitwŸ.  Ja  wyznaem  moje
nieprawo™ci  i  wierzŸ,  Œe  Ty  syszysz  moj(  modlitwŸ.  Ja  teraz
powstanŸ  i  bŸdŸ  CiŸ  chwali  i  uwielbia  za  to.  Ja  Ci  bŸdŸ  oddawa
dziŸkczynienie”.

117

Powsta§cie  teraz  na  wasze  nogi  i  powiedzcie:  0DziŸkujŸ  Ci,

Panie. DziŸkujŸ Ci, Panie. Ja Ci wierzŸ i oddajŸ Ci teraz chwaŸ za to,
Œe dae™ t( pewno™ø do mojego serca”. Podnie™cie teraz wasze rŸce i
uwielbiajcie  Boga  w  staromodny  sposób  _  w  taki  sposób,  jak  Bóg
chce, aby™cie Go uwielbiali.

48

MÓWIONE S~OWO