background image

K

KO

ON

NF

FE

ER

RE

EN

NC

CJ

JE

E

((C

Co

on

nffe

erre

en

nc

ce

ess))

63-0608

Poselstwo, wygoszone przez brata Williama Marriona Branhama dnia 8. czerwca 1963 w
Ramada Inn, Tucson, Arizona

PodjŸto wszelkie wysiki, by dokadnie przenie™ø mówione

Poselstwo  z  nagra§  na  ta™mach  magnetofonowych  do  postaci  drukowanej.  Podczas
korekty korzystano równieŒ z nagra§ na ta™mach w oryginalnym jŸzyku oraz z najnowszej
wersji  1The  Message”,  wydanej  przez  Eagle  Computing  w  1999  r.  Niniejszym  zostao
opublikowane w penym brzmieniu i jest rozpowszechniane bezpatnie.

Wydrukowanie tej ksi6Œki umoŒliwiy dobrowolne ofiary wierz6cych, którzy umiowali to
Poselstwo i Jego Sawne Przyj™cie. Przetumaczono i opublikowano w latach 1999 - 2000.
Wszelkie zamówienia naleŒy kierowaø na adres:

MÓWIONE  S~OWO

GUTY 74, 739 55 Smilovice, CZ

tel./Fax: +420 (0)659 324425

E-mail:  krzok@volny.cz

http://www.volny.cz/poselstwo

Ksi6Œka ta nie jest przeznaczona na sprzedaŒ.

background image

Konferencje

1

^ czas, by s uchaø waszych ™wiadectw, a przyby em tutaj z pola

misyjnego  i  s ucha em,  jak  kto™  sk ada   ™wiadectwo.  Oczywi™cie,
cieszŸ  siŸ,  Œe  widzŸ  brata  Jeffries  tam.  Nazywam  go  Creechy.  Nie
wiedzia em, Œe on jest na naboŒe§stwie. I ja wiem, Œe to ma takŒe dla
ciebie  wielkie  znaczenie,  skoro  przychodzisz  z  pola  bitwy,  gdzie
™wiat a ™wiec( s abo, i przychodzisz w tej _ do tej piŸknej atmosfery
chrze™cijan i ludzi _ wszyscy s( razem i s( wolni w Duchu šwiŸtym.
Ja  lubiŸ,  kiedy  ludzie  s(  wolni  i  maj(  poczucie  wolno™ci.  To  ma
wielkie  znaczenie.  Nie  próbujemy  postŸpowaø  jak  nakrochmaleni.
Oni  s(  po  prostu^  Ludzie  zazwyczaj  mawiaj(:  0Zdejmij  swój
sztywny ko nierz i czuj siŸ jak w domu”. Ja to lubiŸ. Jestem pewien,
Œe to wszyscy lubimy, nieprawdaŒ?

2

Ja po prostu^ Pomy™la em, kiedy patrzy em tutaj na moj( córkŸ

RebekŸ _ przypominam sobie, jak by em pewnego razu gdzie™ indziej
na  naboŒe§stwie.  Ona  by a  wtedy  male§stwem,  a  jej  _  ona  ma
siostrzyczkŸ cztery lata m odsz(. A wiŸc Becky ma niebieskie oczy i
by a juŒ trochŸ wyŒsza, a Sara ma br(zowe oczy i by a jeszcze ma a.
Obydwie by y córeczkami tatusia. Ja naprawdŸ mi ujŸ dzieci, a Pan
da  mi kilka mi ych dzieci.

A wiŸc, one czeka y, by siŸ spotkaø ze mn(. Gdy przyszed em do

domu, chcia y siŸ trochŸ pobawiø ze mn(. Lecz ogarnŸ a je senno™ø i
one  musia y  i™ø  do   óŒka  oko o  dwunastej  czy  pierwszej  godziny.  A
samolot mia  przylecieø dopiero oko o drugiej czy trzeciej nad ranem.
Wszed em  wiŸc  do  pokoju  i  po oŒy em  siŸ,  lecz  nie  mog em  zasn(ø.
Wyszed em  wiŸc  do  pokoju  mieszkalnego  i  usiad em  w  krze™le.  I
wydaje siŸ to trochŸ Œartobliwe, kiedy to o nich mówiŸ. I by o to^

3

Po chwili nasta  brzask i Rebeka _ tutaj, obudzi a siŸ i wiedzia a,

Œe powinienem byø w domu. I ona siŸ rozejrza a i zobaczy a, Œe Sara
jeszcze  ™pi.  Spojrza a  na  dó   i  zobaczy a  mnie  siedz(cego  w  pokoju
mieszkalnym  i  pobieg a  do  mnie  tak  szybko,  jak  tylko  mog a.
Wskoczy a mi na kolana i objŸ a obydwoma ramionami. I niemal w
tej  chwili  Sara,  jej  siostrzyczka,  obudzi a  siŸ.  Wiecie,  ona  siŸ
rozejrza a  i  _  lecz  Becky  by a  pierwsza  przy  mnie.  PorównujŸ  to
trochŸ z ko™cio em _ tak by o przez d ugi czas. Becky by a szczup a
i mia a d ugie nogi, i potrafi a rzeczywi™cie dobrze siedzieø na moim
kolanie, oparta obydwoma stopami na pod odze. Ona potrafi a do™ø
dobrze utrzymywaø równowagŸ, wiecie. MówiŸ to trochŸ do naszych
braci metodystów tutaj, którzy s( juŒ d ugi czas na tej drodze, wiecie
i podro™li juŒ trochŸ.

OtóŒ,  Sara  by a  jeszcze  male§stwem.  Ja  nie  wiem,  czy  wasze

background image

3

KONFERENCJE

dzieci tak robi(, czy nie; moje tak robi(. Jedno dostanie _ najstarszy
dostanie  co™  nowego,  a  potem  nosi  to  nastŸpne  dziecko,  a  potem
nastŸpne.  Sara  by a  w  piŒamie  Rebeki,  a  by a  to  piŒama  z  listkami
koniczyny, jakie wówczas mia y, wiecie, trochŸ przyd uga, i jej ma e
nóŒki  nie  mog y  siŸ  tak  szybko  w  niej  poruszaø.  ZaczŸ a  wiŸc
przechodziø przez dom.

4

A Rebeka objŸ a mnie swoimi ramionami, odwróci a siŸ, spojrza a

na SarŸ i powiedzia a: 0Saro, moja siostro, chcŸ ci powiedzieø, Œe ja
by am tutaj pierwsza”. Dalej powiedzia a: 0I ja mam ca ego tatŸ i nic
nie zosta o juŒ dla ciebie”.

OtóŒ, Sara poczu a siŸ trochŸ odstrŸczona, wiecie. WiŸc jej ma e

wargi opad y.

I  to  mi  trochŸ  przypomina  ko™cio y,  które  s(  na  tej  drodze  juŒ

d ugi  czas,  wiecie.  One  znaj(  juŒ  wszystkie  szczegó y  tego  i  mog(
usi(™ø  i  wyja™niø  to  przy  pomocy  teologii,  i  potrafi(  pos ugiwaø  siŸ
terminologi( greck(, i tak dalej. Ja to porównujŸ z Rebek(.

WiŸc  potem  Sara  rozejrza a  siŸ,  jej  ma e  wargi  opad y  i  ona  siŸ

odwróci a  i  zaczŸ a  i™ø  z  powrotem  w  pokoju.  Ja  nieznacznie
mrugn( em na ni( okiem i kiwn( em rŸk(, i wysun( em moje drugie
kolano. Na to w a™nie ona tylko czeka a. Podbieg a zaraz i wskoczy a
mi na t( nogŸ. A ona by a _ jej nóŒki by y krótkie, wiecie, i nie mog a
nimi  dosiŸgn(ø  pod ogi.  Nie  mog a  utrzymaø  równowagi,  wiŸc
obj( em  j(  po  prostu  moimi  ramionami,  aby  nie  spad a,  i
przycisn( em j( do siebie. Ona po oŒy a swoj( g ówkŸ na mojej piersi
i  zostawi a  j(  tak  przez  chwilŸ,  a  potem  zerknŸ a  na  RebekŸ.
Powiedzia a:  0Rebeko,  moja  siostro”  _  rozumiecie,  powiedzia a  _
0pragnŸ ci równieŒ co™ powiedzieø. MoŒe by a™ tutaj pierwsza i moŒe
masz ca ego tatŸ, lecz chcŸ, aby™ wiedzia a, Œe tata ma ca ( mnie”.

WiŸc  mniej  wiŸcej  tak  w a™nie  jest.  Ja^  Wiecie,  ja  moŒe  nie

znam  wszystkich  szczegó ów,  lecz  jak  d ugo  On  ma  mnie  ca ego,  to
jest  wszystko,  o  co  siŸ  troszczymy.  Pozwólmy,  Œeby  On  wzi(   nas  i
uŒy  nas w ten sposób, jak On sobie Œyczy.

5

Na pewno ceniŸ sobie mój pobyt tutaj i t( mi ( spo eczno™ø w™ród

tych  zacnych  braci,  kaznodziejów,  ca (  wspó pracŸ  osobistych
pracowników i wszystko, co zosta o uczynione dla Ramady, i za ich
™wietn( wspó pracŸ. I jest mi przykro, Œe to trwa o tylko cztery dni.
Rozumiecie, cz owiek ledwie siŸ zapozna z lud›mi i ludzie zaczynaj(
poznawaø  mnie,  a  juŒ  muszŸ  odjeŒdŒaø,  w a™nie  kiedy  mog oby  siŸ
dziaø  rzeczywi™cie  co™,  by  naprawdŸ  wywyŒszyø  Boga.  A  te  rzeczy,
które  siŸ  dziej(  _  byø  moŒe  by y  nowo™ci(  dla  wielu  z  was  i  nie
zrozumieli™cie ich. Nie moŒna tego wyja™niø w ci(gu jednego lub dwu
wieczorów  tylko.  Oczywi™cie,  gdyby™cie  siŸ  z  tym  gruntownie
zaznajomili, to mogliby™cie je zrozumieø.

background image

Dzia o  siŸ  wiele  rzeczy.  Wy,  pastorzy,  pamiŸtajcie  o  tym  w

waszych zborach w nastŸpnych tygodniach _ przyjd( do was kobiety
mówi(ce:  0Wiesz,  ja  mia am  zaburzenia  kobiece.  One  znik y”.  Inna
powie:  0Mia am  niedomagania  Œo (dka.  One  ca kiem  usta y”.  Nie
potrafi bym wymieniø tego wszystkiego. Jest to po prostu wszŸdzie _
wiara podrywa siŸ po prostu wszŸdzie.

6

Na  przyk ad,  przed  kilku  chwilami  przyszed   tutaj  pewien

mŸŒczyzna i po oŒy  swoj( rŸkŸ na moim ramieniu, i powiedzia ^
Ja spojrza em na tego mŸŒczyznŸ i pomy™la em sobie: 0Powinienem
znaø tego cz owieka”. Widzia em go juŒ gdzie™.

I on powiedzia : 0Czy przypominasz mnie sobie?”
A ja odrzek em: 0My™lŸ, Œe nie”.
WiŸc  on  powiedzia :  0Ja  by em  na  twoim  naboŒe§stwie  w

Saskatoon, Saskatchewan, w 1940, moŒe w 1942, czy co™ podobnego”.
Dawno, przed wielu laty.

A ja powiedzia em: 0Tak”. I pomy™la em: 0Widzia em juŒ gdzie™

tego cz owieka, lecz nie mogŸ sobie przypomnieø gdzie”.

A  wiŸc  my^  On  mówi   dalej.  Za  kilka  chwil  zacz( em  sobie

zdawaø  sprawŸ  z  tego,  Œe  przed  kilkoma  wieczorami  by a  na
naboŒe§stwie pewna pani _ my™lŸ, Œe mia a trochŸ siwe w osy i ona
sta a na podium. A kiedy by em odwrócony twarz( na wschód, co siŸ
juŒ  rzeczywi™cie  sta o  tradycj(  _  ja  lubiŸ  zwracaø  siŸ  twarz(  na
wschód,  poniewaŒ  On  przychodzi  ze  wschodu.  I  kiedy  chrzczŸ,  to
zazwyczaj chrzczŸ ich w ten sposób. I wydawa o siŸ jakby _ zawsze
po mojej prawej stronie, bowiem kaŒdym razem, kiedy ta šwiat o™ø
przychodzi,  Ona  przychodzi  z  prawej  strony.  I  zawsze  staram  siŸ,
Œeby ludzie podchodzili do mnie z prawej strony. A ja sta em trochŸ
z tej strony, jak przypuszczam, jeŒeli chodzi o pozycjŸ, wed ug tego,
jak jest usytuowany budynek.

7

I zauwaŒy em, Œe po mojej prawej stronie sta a pewna niewiasta,

o wiele m odsza od tej, która sta a przede mn(. I ona mia a na sobie
róŒow( szatŸ. Ona siŸ odróŒnia a od tej niewiasty stoj(cej tam. Ci(gle
j(  obserwowa em  i  spojrza em  w  dó ,  i  ja^  Nie  sposób  tego
wyja™niø; musicie temu po prostu wierzyø; to wszystko.

I spojrza em w dó . By a tam pani, siedzia a tutaj na dole, zaraz

po  mojej  lewej  stronie,  i  ona  by a  trochŸ^  Co™  jej  dolega o.  A  ja
spojrza em  do  ty u  i  potem  sta   tutaj  obok  niej  mŸŒczyzna.
Pomy™la em: 0Tutaj jest co™ dziwnego”. Stara em siŸ skoncentrowaø
moje  my™li  na  t(  niewiastŸ,  z  któr(  rozmawia em,  poniewaŒ,
rozumiecie,  moŒe  je™li  obserwujecie,  Œe  co™  siŸ  dzieje,  rozumiecie,
moŒe to powie tej niewie™cie, jaka jest jej potrzeba. Rozumiecie? WiŸc
wy^  Jest  to  bardzo^  A  szatan  znajduje  siŸ  wprost  tam,  by

4

MÓWIONE S~OWO

background image

wykorzystaø  kaŒd(  sposobno™ø,  któr(  ma.  Jest  to  tylko   aska  BoŒa,
rozumiecie, Œe On pozwala, aby siŸ to dzia o.

8

A wiŸc ja spojrza em i zobaczy em tŸ niewiastŸ trochŸ^ Jedna

by a o wiele m odsza od tej drugiej. I jedna niewiasta by a trochŸ _
mia a^  Ona  by a  zdenerwowana,  mentalnie  wstrz(™niŸta.  A  ta
druga  niewiasta  mia a  jak(™  dolegliwo™ø,  naprawdŸ  powaŒn(.  A
potem ten mŸŒczyzna^

I  okaza o  siŸ  owego  dopo udnia,  kiedy  sta em  tutaj,  Œe  to  by

mŸŒczyzna.  I  ja  zapyta em:  0Czy  masz  ŒonŸ,  która  jest  chora,  która
jest umys owo wstrz(™niŸta, jakby zdeprymowana?”

A on odrzek : 0Tak”.
A  ja  zapyta em:  0Czy  ona  by a  na  naboŒe§stwie  przedwczoraj

wieczorem i siedzia a po mojej lewej stronie, ubrana w jak(™ róŒow(
sukienkŸ, czy co™ podobnego?”

On odrzek : 0Tak”.
I to by a ona. I tak w a™nie rozpozna em tego mŸŒczyznŸ. My™lŸ,

Œe^  My™lŸ,  Œe  zapisa em  sobie  jego  nazwisko.  StarzejŸ  siŸ  i  nie
pamiŸtam  juŒ  dobrze  _  pastor  M-a-c-k,  on  siedzia   zaraz  gdzie™
tutaj. I to by o prawd(, czy tak? I on mi powiedzia : 0Moja Œona by a
przed  wielu  laty  na  twoim  naboŒe§stwie  i  zosta a  natychmiast
uzdrowiona przez cud, o którym jej opowiada e™, i powiedzia e™ jej,
jakie  s(  jej  dolegliwo™ci.  I  ona  zosta a  natychmiast  uzdrowiona  z
^?^  parŸ  razy  _  rzadka  choroba  krwi  i  wrzody,  i  tym  podobne
rzeczy.

9

Widzicie teraz, co siŸ dzia o? Gdybym wam tylko móg  pokazaø,

co  mam  na  my™li.  Ta  niewiasta  mia a  wiarŸ.  Rozumiecie?  Ona
wierzy a  w  swojej  wierze,  lecz  prawdopodobnie  nie  mia a  karty
modlitwy  ani  niczego.  Lecz  ona  wierzy a  i  moŒe  bardziej  niŒ  ta
niewiasta, która sta a przede mn(.

A  zatem,  ja  my™lŸ,  Œe  on  powiedzia ,  Œe  jego  Œona  wesz a  do

™rodka. I je™li siŸ nie mylŸ, to jest ona _ siedzi wprost tam obok mŸŒa.
I to jest ta niewiasta. To jest ta kobieta. Kiedy patrzŸ na ni(, to jest
ta niewiasta, w porz(dku.

Czy widzicie teraz  askŸ BoŒ( do tego? Ta niewiasta rzeczywi™cie,

naprawdŸ  wierzy a  ca ym  swoim  sercem.  I  jej  wiara  by a  o  wiele
wiŸksza,  niŒ  wiara  tej  osoby,  stoj(cej  tutaj,  i  przesz o  to  do  niej.
Oczywi™cie,  potem  ten  mŸŒczyzna  zapyta   mnie,  mówi(c:  0Bracie
Branham,  czy  moja  Œona  ma  jak(™  powaŒn(  chorobŸ?  Czy  ona
odzyska zdrowie lub co™^?”

Ja odrzek em: 0ProszŸ pana, ja nie wiem”.
Widzicie, to wy wa™nie tworzycie t6 wizjŸ. Wasza wasna wiara

KONFERENCJE

5

background image

to  czyni. Rozumiecie?  Czyni  to  wasza  wiara,  nie  moja.  To  jeste™cie
wy. 
Rozumiecie?  Jezus  sta   wówczas  przed  tymi  lud›mi,  a  owa
niewiasta dotknŸ a siŸ Jego szaty. On nawet nie wiedzia , kto siŸ Go
dotkn( .  On  zapyta :  0Kto  siŸ  Mnie  dotkn( ?”  OtóŒ,  Jezus  nie
mówi by  czego™  tylko  po  to,  by  co™  powiedzieø.  On  naprawdŸ  nie
wiedzia ,  kto  to  uczyni .  I  On  siŸ  rozgl(da   w™ród  s uchaczy,  aŒ
znalaz  t( niewiastŸ. Rozumiecie? I potem On powiedzia  jej, jak( ona
ma wiarŸ.

10

OtóŒ, ja bym nie wiedzia , a potem, czasami^ Rozumiecie, to nie

zosta o  wyja™nione,  jak  s(dzŸ.  Lecz  teraz  widzicie,  co  wy  _  jaka  _
czym  jeste™cie^  Co  wam  dolega  _  to  jest  Duch  šwiŸty,  który  to
objawia. A czasami obserwujŸ to _ staje siŸ to ciemne, podobne do
cienia.  Wtedy  nie  mówiŸ  po  prostu  niczego,  poniewaŒ  to  jest
prawdopodobnie  ™mierø.  A  wiŸc  ja  po  prostu  mówiŸ:  0Id›,  niech  ci
Pan b ogos awi”.

I byø moŒe, jeŒeli cz owiek pozostanie tam dosyø d ugo i po prostu

czeka,  to  zobaczy,  co  Pan  mówi.  I  wtedy  to  jest  w a™nie  to,  co  On
mówi. OtóŒ, to jest w a™nie _ ta wizja pokaza a, co ci dolega albo co
uczyni e™.  Lecz  potem  stój  cicho  i  czekaj.  ZauwaŒam,  Œe  ludzie  po
prostu odchodz(. Rozumiecie? Stójcie cicho; stójcie tam po prostu i
czekajcie, a zobaczycie, co On powie i wtedy to stwierdzicie.

JeŒeli to powraca i ja widzŸ wizjŸ o tym, co bŸdzie z wami^ To

wskazuje na to, czym byli™cie. Potem, kiedy widzŸ, co bŸdzie z wami,
to zauwaŒycie, Œe to jest zawsze TAK MÓWI PAN. I wtedy zanotujcie
to sobie i zobaczycie, czy siŸ to nie stanie dok adnie tak. Nigdy to nie
zawiedzie.

11

JeŒeli  wizja^  W  tym  w a™nie  pok adam  moj(  ufno™ø.  Gdyby

przysz a  wizja  i  by o  mi  powiedziane  dzi™  do  po udnia,  Œe  George
Washington  powstanie  z  grobu  na  cmentarzu  prezydentów,  jeŒeli
tam pójdŸ i wywo am go, to ja bym zaprosi  ca y ™wiat, aby przyszli
zobaczyø, jak siŸ to stanie. Racja. To by nie zawiod o. Ona nie moŒe
zawie™ø.  Nigdy  nie  zawiod a  i  nigdy  nie  zawiedzie,  o  ile  nie
próbujecie siŸ pos ugiwaø waszym wraŒeniem.

A zatem, wiele razy^ My™lŸ, Œe my wszyscy bŸd(cy tutaj dzi™ do

po udnia  jeste™my  zielono™wi(tkowcami,  nieprawdaŒ?  My™lŸ,  Œe
wiele  razy  ogarnia  ludzi  podniecenie,  rozumiecie,  kiedy  maj(
wraŒenie, Œe Pan powiedzia  tak-i-tak. I cz owiek tak mówi, chociaŒ
tak w rzeczywisto™ci nie jest. I by oby to z e tak mówiø. Rozumiesz?
Czekaj, dopóki nie wiesz, Œe Bóg to na pewno powiedzia , a bŸdzie to
kaŒdym  razem  doskona e.  Lecz  je™li  masz  tylko  wraŒenie,  Œe  to
trzeba  powiedzieø  _  moŒe  to  powiedzia e™,  lecz^  A  kiedy  tak
czynisz,  powoduje  to  co™  podobnego  do  cielesnego  podrabiania,  a
to^  Ty^  W  rzeczywisto™ci,  bracie  czy  siostro,  to  nie  pomaga

6

MÓWIONE S~OWO

background image

Bogu;  to  przeszkadza  Bogu.  Rozumiesz?  A  byø  moŒe  Bóg  powo uje
ciŸ, aby™ by  ™wiadkiem, czy czym™ podobnym. B(d› zatem wiernym
w tym, co ci Bóg poleca czyniø. B(d› prawdziwym ™wiadkiem.

12

OtóŒ,  by o  to  wspania e  naboŒe§stwo,  jedna  z  najzacniejszych

grup  wiary  za  mn(  _  tych  kaznodziejów,  z  jakimi  kiedykolwiek
by em razem. A s uchacze w tym audytorium byli wspaniali. I jest mi
tylko przykro, Œe musimy tak szybko zako§czyø w ten sposób. Lecz
mam nadziejŸ, Œe pewnego dnia bŸdŸ tu znowu, je™li to bŸdzie wol(
Pa§sk(.

My™lŸ,  Œe  menaŒer  tutaj,  brat  Borders,  zosta   przedstawiony

ludziom  i  ja  bym  chcia ,  Œeby  teraz  powsta .  Brat  Roy  Borders  by
razem ze mn( w wielu wielkich zmaganiach. Czy by™ teraz powsta ,
bracie  Borders.  On  jest  bardzo  pokorny.  Brat  Borders  tego  nie  wie,
lecz odczu em to znowu. Powiem mu to teraz i^ Brat Borders jest
chorym cz owiekiem. MuszŸ siŸ po prostu z nim spotkaø i i™ø z nim
po  tym  naboŒe§stwie  dzisiaj  do  po udnia.  Bracie  Borders,  mam
nadziejŸ, Œe ciŸ to nie szokuje. Lecz Pan musi dotkn(ø brata Bordersa
natychmiast. On ma zamkniŸt( zastawkŸ sercow(. To siŸ dok adnie
zgadza. Dot(d nie mówi em z nim o tym, tylko tyle, co z podium, jak
widzicie, lecz to jest prawd(.

13

I  powiem  to  teraz  tej  kobiecie,  kiedy  Duch  šwiŸty  przypad   na

mnie, a potem muszŸ sko§czyø, rozumiecie, poniewaŒ On zaczyna siŸ
przesuwaø. Ta pani, siedz(ca tutaj, patrz(ca siŸ w tym kierunku _ o
której pyta  siŸ ten mŸŒczyzna. Nie jest to nic waŒnego; jest to zmiana
w  Œyciu,  po  prostu  menopauza,  uczucie  wyczerpania,  posŸpno™ci  i
wszystko jest pogmatwane. Ty bŸdziesz w porz(dku, nie bój siŸ. O to
w a™nie chodzi. Teraz _ wielki Duch šwiŸty w Jego Obecno™ci^

14

Mam  tutaj  ma (  dziewczynkŸ,  o  której  w a™nie  mówi   ten

mŸŒczyzna  _  mam  tutaj  zanotowanych  kilka  spraw.  Pewnej  ma ej
dziewczynce  zrobiono  operacjŸ  wczoraj  w  Phoenix  _  usuniŸto  jej
nerkŸ czy co™ podobnego. Jest ze zboru brata Outlawa _ cz owieka,
który towarzyszy mi wszŸdzie, gdzie siŸ udajŸ, jeŒeli to jest w okrŸgu
stu czy dwustu mil _ ten cz owiek przybywa na kaŒde naboŒe§stwo.
Jeden z cz onków jego zboru jest tutaj dzisiaj do po udnia. Ta ma a
dziewczynka  by a  operowana  na  raka  nerki,  a  by   to  z o™liwy  rak.
Tylko Bóg moŒe ocaliø Œycie tego dziecka.

Pewna g ucha dziewczynka, o której mówi  brat Jenkins^ O, po

prostu jest tak wielu chorych i bŸd(cych w potrzebie.

A  teraz,  zanim  przejdziemy  do  zwiastowania  poselstwa  na  tym

naboŒe§stwie,  chcia bym,  Œeby™my  siŸ  modlili  na  chwilŸ.  Pochylmy
nasze g owy i je™li s( jakie™ inne pro™by, podnie™cie po prostu swoje
rŸce.

KONFERENCJE

7

background image

15

Nasz  Niebia§ski  Ojcze,  jeste™my  nauczani  we  wspania ych

BoŒych  Pismach  _  s(  to  natchnione  S owa  Boga,  które  zosta y
wydrukowane,  Œe  siedzimy  razem  w  niebia§skich  miejscach  w
Chrystusie Jezusie. I my to odczuwamy dzisiaj do po udnia, widz(c
pod(Œaj(c(  do  niebios  grupŸ  ludzi,  sk adaj(cych  siŸ  z  róŒnych
denominacji,  siedz(cych  razem.  Kiedy  patrzŸ  siŸ  na  nich  i  widzŸ
niektórych  z  tych  mŸŒów,  którzy  s(  starsi  ode  mnie,  a  niektórzy
m odzi  mŸŒczy›ni  przychodz(^  I  dok adnie  tak,  jak  dzieje  siŸ  z
listkami  i  kwiatami,  i  jak  funkcjonuje  ca a  przyroda  _  to  stare
odchodzi  i  przychodzi  to  nowe^  Niebia§ski  Ojcze,  dziŸkujemy  Ci
za Ducha šwiŸtego, który nam daje t( wielk( pewno™ø, Œe pewnego
dnia spotkamy siŸ znowu.

DziŸkujemy  Tobie  za  Jego  wielk(  moc.  On  pomaga  naszym

s abo™ciom.  Modlimy  siŸ  za  t(  ma (  dziewczynk(,  której  usuniŸto
naro™l  z  jej  nerki,  a  by   to  rak.  Panie  BoŒe,  b(d›  mi o™ciwy  tej
dziewczynce.  My™lŸ,  co  gdyby  to  by o  moje  dziecko?  Ona  jest
ulubie§cem  kogo™.  ModlŸ  siŸ,  Œeby™  j(  Ty  uzdrowi .  Niechaj  moc
szatana  zostanie  usuniŸta  z  niej.  Niechaj  to  dzieciŸ  Œyje  ku  chwale
BoŒej.

16

ModlŸ  siŸ  dzisiaj  do  po udnia  _  pob ogos aw  i  t(  g uch(

dziewczynkŸ,  o  której  by a  mowa.  ModlŸ  siŸ,  Œeby™  Ty  przywróci
s uch  tej  dziewczynce  _  córeczce  Jenkinsa.  ModlŸ  siŸ,  Niebia§ski
Ojcze,  o  brata  Bordersa,  mojego  drogiego  brata,  kiedy  widzimy,  Œe
szatan próbuje usun(ø go z pola misyjnego. BoŒe, my go Œ(damy ze
wzglŸdu na Królestwo BoŒe.

Modlimy  siŸ  równieŒ  o  wszystkie  szczególne  pro™by  oraz  o  t(

pani(, która sta a tam ubieg ego wieczora. Jej wiara podnosi a siŸ do
góry, Ty jej to teraz wyja™ni e™, Panie, i teraz bŸdzie to w porz(dku.
My Ci za to dziŸkujemy. Modlimy siŸ, Œeby™ Ty by  nadal z nami.

Pob ogos aw tych kaznodziejów. Pob ogos aw wszystkich, którzy

pomagali: muzyków i ten ma y kwartet, który ™piewa , oraz kwartet
z tamtego zboru (tych mi ych m odzie§ców), równieŒ t( pani(, która
nam za™piewa a solo. I wszystkie te rzeczy, Panie, jest ich zbyt wiele,
abym  ich  móg   zapamiŸtaø  w  moim  umy™le,  lecz  Ty  wiesz  o  nich
wszystkich. B ogos aw t( Ramada Inn, tego zacnego cz owieka, który
sta  tutaj przed kilku minutami i mówi : 0Niech ci Bóg b ogos awi”.
BoŒe,  modlimy  siŸ,  Œeby  to  wróci o  do  niego,  Panie,  i  Œeby  móg
zostaø nape niony Duchem šwiŸtym i staø siŸ wielkim ™wiadkiem w
™wiecie  Jezusa  Chrystusa  _  to  najwiŸksza  rzecz,  która  mog aby  siŸ
wydarzyø, Ojcze.

17

Modlimy siŸ teraz, Œeby™ pob ogos awi  brata Tony i tych zacnych

mŸŒów tutaj, chociaŒ s( nawet szeregowymi cz onkami tego zboru. I
oni  _  pomimo  tego  oni  próbuj(  (ci  biznesmeni),  zorganizowaø  siŸ

8

MÓWIONE S~OWO

background image

razem,  Œeby  byø  kolejnym  ™wiadectwem.  BoŒe,  spe nij  im  ich
usi owania,  aby  zostali  nape nieni  Duchem  šwiŸtym  i  daj  im
rozeznanie,  aby  wiedzieli,  co  maj(  czyniø,  i  jak  to  maj(  czyniø,  by
dzia aø dla Pana Jezusa.

Pob ogos aw  to  poselstwo  dzisiaj  do  po udnia,  Panie,  kiedy  je

bŸdŸ  zwiastowa .  ModlŸ  siŸ,  Œeby™  je  Ty  nama™ci   Twoimi
b ogos awie§stwami,  a  kiedy  st(d  odejdziemy,  oby™my  mogli
powiedzieø,  jak  ci  na  drodze  do  Emaus:  0Nasze  serca  pa a y  w
drodze”.

A  potem,  Ojcze,  jeŒeli  jest  tutaj  kto™  nie  zbawiony,  kto™,  kto

Ciebie  nie  zna  albo  po  prostu  cz onek  zboru,  niech  potŸŒna  moc
Ducha  šwiŸtego  objawi  im  dzisiaj  ich  potrzebŸ  zbawienia  w
wyznaczony  przez  Boga  sposób  _  jedyny  sposób  _  w  Jezusie
Chrystusie, bowiem prosimy o to w Jego Imieniu. Amen.

18

DziŸkujŸ  wam  jeszcze  raz.  Zapomnia em  nadmieniø  o  jednej

rzeczy przed chwil( _ oni^ Brat Tony, kiedy szed  do samochodu
ubieg ego  wieczoru,  powiedzia ^  Ja  powiedzia em:  0Nigdy  nie
patrzy em siŸ na^” Jestem w us udze juŒ oko o trzydziestu trzech
lat.  By em  siedemna™cie  lat  pastorem  w  kaplicy  w  Jeffersonville,  a
nie  otrzyma em  nigdy  ani  grosza  wynagrodzenia.  Nigdy  nie
zbiera em  ofiary  _  przez  wszystkie  dni  mego  Œycia.  Nigdy  jej  nie
zbiera em  ani  nie  mia em  zamiaru  zbieraø.  A  brat  Tony  powiedzia
mi  ubieg ego  wieczora,  Œe  oni^  Ja  zapyta em:  0Czy  zrobi e™
zestawienie wydatków?”

By to zrozumieø _ kiedy spotka em siŸ z tym mi ym bratem Brock

i^  Czy  to  powiedzia em  poprawnie?  Brock?  TakŒe  z  bratem
Gilmore i z kilku innymi braømi niedawno wieczorem tam w pokoju.
Ja powiedzia em^ 0OtóŒ^” Oni siŸ pytali o sytuacji finansowej.
Ja odrzek em: 0Tylko tyle, ile wynosz( koszty, to wszystko”.

0Dobrze” _ powiedzia  on _ 0chcemy ci zebraø ofiarŸ”.
Ja powiedzia em: 0Nie, nie; nie róbcie tego. Ja _ ja otrzymujŸ sto

dolarów na tydzie§ z mego zboru i to mi wystarczy”. I powiedzia em:
0Ja  mam^  Cokolwiek  potrzebujŸ”.  Ja  nie  potrzebujŸ  niczego.
Rozumiecie? My™lŸ o tym tam po drugiej stronie _ o czym™ tam. I ja
wiem,  Œe  stara em  siŸ  zachowaø  moj(  us ugŸ^  Tak  wielu
przychodzi o,  a  menaŒer  mówi :  0Bracie  Branham,  ta  sprawa  musi
byø postawiona jasno”.

19

Dyrektor  fabryki  Four  Rose  Whiskey  przyjecha   niedawno  do

naszej miejscowo™ci i przywióz  swoj( córkŸ. I on powiedzia  _ o, ta
dziewczynka chcia a zostaø uzdrowiona. I ona powiedzia a^ Ona o
tym  s ysza a,  a  mia a  i™ø  na  operacjŸ.  A  wiŸc  oni  mówili^  O,  ona
chcia a przyjechaø. Nie chcia a i™ø na operacjŸ.

KONFERENCJE

9

background image

OtóŒ,  ona  wbieg a  do  pomieszczenia,  kiedy  przemawia em  i

chcia a, Œebym siŸ zaraz modli  za ni( _ musia o to byø w tej chwili.
OtóŒ, ona tam nie mog a pozostaø, jej matka j( ™ciga a. Tak, matka
wesz a  z  ty u  do  pomieszczenia  i  usiad a  tam  z  takim  aroganckim
spojrzeniem. WiŸc my podeszli™my i modlili™my siŸ o t( dziewczynkŸ
i ona odesz a z powrotem.

ParŸ  dni  potem  lekarz  powiedzia :  0W  porz(dku.  To  jest  banda

g upców”. Powiedzia : 0Lecz^”

Ona odrzek a: 0Nie, ja siŸ czujŸ znakomicie. Nie mam zapalenia

™lepej kiszki. CzujŸ siŸ fajnie i ™wietnie”.

WiŸc  oni  cieszyli  siŸ  z  tego  cztery  lub  piŸø  dni.  Po  pewnym

czasie^ Widzicie, by o dok adnie tak, jak wam to juŒ wyja™nia em
_ po oko o siedemdziesiŸciu dwóch godzinach ten symptom pojawia
siŸ znowu, je™li cz owiek rzeczywi™cie zosta uzdrowiony, rozumiecie
_ uzdrowienie. Nie mówiŸ teraz o cudach. I on zacz(  siŸ przejawiaø
znowu,  poniewaŒ  wyrostek  robaczkowy  zacz(   nabrzmiewaø.  I
lekarz  powiedzia :  0NuŒe,  widzicie?  Teraz  lepiej  zawo ajcie  tego
ekstrawaganckiego fanatycznego kaznodziejŸ jeszcze raz”.

20

WiŸc on nie chcia  potem zrobiø operacji. Lecz oczywi™cie, gdyby

mu zaoferowano oko o piŸtnastu tysiŸcy dolarów, to on _ móg by j(
zrobiø.  On  powiedzia ,  Œe  nie  bŸdzie  jej  robi .  Lecz  zrobi   j(.
Przypadkowo  mia em  przyjaciela  w™ród  ich  personelu  i  on  mi
powiedzia ,  Œe  kiedy  otworzyli  t(  dziewczynkŸ,  by  jej  wyci(ø
wyrostek robaczkowy, to nie mia a Œadnego zapalenia. Rozumiecie?
Oni zrobili operacjŸ niepotrzebnie. Zostawili jej po prostu wyrostek
robaczkowy  na  swoim  miejscu,  poniewaŒ  nie  by o  na  nim  Œadnego
™ladu zapalenia. I ten lekarz przyszed  i powiedzia  mi o tym _ mój
przyjaciel z tego personelu, który pomaga  przy operacji.

21

Czy  teraz  rozumiecie,  o  co  chodzi o?  Ona  by a  ca a  podniecona,

ale  nie  wiedzia a  po  prostu,  jak  ma  siŸ  trzymaø  tej  wiary.
Rozumiecie?  I  nie  mia em  wówczas  moŒliwo™ci,  by  jej  to  wyja™niø.
Potem  to  spowodowa o  te^  Mój  przyjaciel  lekarz  powiedzia   jej
matce: 0Jej wyrostek robaczkowy jest ci(gle na swoim miejscu”. Oni
orzekli:  0Ona  potrzebuje  ten  wyrostek  robaczkowy  i  on  nie  mia
infekcji.  Nie  by o  na  nim  Œadnej  zmiany,  by   ca kiem  normalny,
róŒowy. O, po prostu taki, jaki ma byø”.

I  jej  matka  sta a  siŸ  wierz(c(.  Potem  mi  powiedzia a:  0Trzeba

nam w a™nie twojej us ugi, nie powiniene™ siedzieø gdzie™ w k(cie z
jak(™ grup( zwyk ych ludzi. Ona powinna byø nadawana do ca ego
kraju,  wszŸdzie,  powinna  byø  na  tablicach  og osze§”.  OtóŒ,  tego
w a™nie chce diabe . To siŸ zgadza. Rozumiecie? Lecz, nie _ ja tego
nie  chcŸ  w  ten  sposób.  PragnŸ  to  czyniø  w  ten  sposób,  Œebym  móg
odwiedzaø  wierz(cych  wszŸdzie,  czyniø  cokolwiek  _  gdziekolwiek

10

MÓWIONE S~OWO

background image

mnie  Pan  wo a,  tam  w a™nie  pragnŸ  siŸ  udaø,  w a™nie  tam,  gdzie
On^ ChcŸ to czyniø pokornie i niech Pan posy a nas, gdziekolwiek
On pragnie nas pos aø.

22

A teraz do was, ludzie, za którymi siŸ modli em _ jeŒeli wy^ Po

oko o  siedemdziesiŸciu  dwóch  godzinach  zaczyna  siŸ  skaŒenie.
Wiemy,  Œe  skaŒenie  zaczyna  siŸ  po  siedemdziesiŸciu  dwóch
godzinach.  To  nie  s6  ponowne  przejawy  choroby.  Je™li  temu
naprawdŸ  wierzycie  caym  swoim  sercem,  to  nic  nie  moŒe  tego
powstrzymaø.  Wierzcie  temu  mimo  wszystko.  Trzymajcie  siŸ  tego
™ci™le. Wszystko bŸdzie w porz6dku. Nie róbcie^ Nie moŒecie sobie
tylko mydliø tym oczu. Musicie rzeczywi™cie wiedzieø, Œe to siŸ stao.
Jest wielka róŒnica miŸdzy nadziej6 i wiar6. Nadzieja spodziewa siŸ
tego tylko. Wiara wie, Œe siŸ to stao! 
To jest ta róŒnica.

23

OtóŒ,  nie  chcŸ  was  trzymaø  d ugo  dzisiaj  do  po udnia.  Jest  juŒ

dziesi(ta, oko o sze™ø minut po dziesi(tej, wed ug tego zegarka, który
mi  da   Billy.  PragnŸ  teraz  przeczytaø  werset  z  ksiŸgi  Izajasza,  z
pierwszego  rozdzia u  i  skomentowaø  go  krótko.  Mam  tutaj  równieŒ
kilka  miejsc  Pisma  šwiŸtego,  na  które  siŸ  byø  moŒe  powo am.
Zatrzymam  was  tylko  oko o  trzydziestu  minut  i  potem  bŸdziemy
gotowi  do  odej™cia,  jeŒeli  Pan  pozwoli.  Izajasz,  1.  rozdzia   i  18.
werset:

Przyjd›cieŒ  teraz,  a  rozpierajmy  siŸ  z  sob#,  mówi  Pan:

Choøby by)y grzechy wasze jako szkar)at, jako ™nieg zbielej#;
choøby  by)y  czerwone  jako  karmazyn,  jako  we)na  bia)e
bŸd#”.

Niech Pan doda teraz Swoje b ogos awie§stwa do czytania Jego

S owa.  PragnŸ  mówiø  na  temat 

Konferencje” _  urz(dzanie

konferencji.

Panie,  b ogos aw  to  S owo  teraz  i  niech  te  nasiona  wpadn(  do

naszych serc, tam gdzie mamy potrzebŸ. I Panie, niechby i moje by o
otwarte razem z wszystkimi tutaj, aby™my mogli zrozumieø godzinŸ,
w  której  Œyjemy  i  co  powinni™my  czyniø.  Prosimy  o  to  w  Imieniu
Jezusa. Amen.

24

Mówi(c o konferencjach _ s yszymy tego tak wiele o nich w tych

dniach.  Wszystko  to  konferencje.  A  szczerze  mówi(c,  po  to  w a™nie
jeste™my tutaj dzisiaj do po udnia _ jest to konferencja. I s yszymy
tak wiele o nich, jak s( urz(dzane w wielu róŒnych miejscowo™ciach,
i o tak wielu sprawach, które zosta y osi(gniŸte przez te konferencje.
I  zwykle  kiedy  _  one  s(  urz(dzane  w  nag ej,  krytycznej  sytuacji.
Zazwyczaj,  kiedy  jest  nagl(ca  potrzeba,  to  urz(dzacie  konferencje,
zwo ujecie szybko konferencjŸ. I my™limy o tym tymi kategoriami.

25

OtóŒ,  wielu  z  was  przypomina  sobie  na  przyk ad  konferencjŸ,

KONFERENCJE

11

background image

któr(  mieli™my  w  czasie  ™wiatowego  kryzysu,  kiedy  Niemcy  i  ca y
™wiat  by   w  stanie  wojennym,  kiedy  prezydent  Roosevelt  by
prezydentem  Stanów  Zjednoczonych  i  byli  wówczas  inni  0czterej
wielcy”,  jak  to  nazywaj(.  Oni  urz(dzili  KonferencjŸ  Wielkiej
Czwórki _ z Churchillem i^ Spotkali siŸ razem i musieli mieø, jak
to  nazywaj(,  KonferencjŸ  Wielkiej  Czwórki  z  wolnego  ™wiata,
poniewaŒ musieli siŸ zej™ø razem i omówiø wspólnie ich zagadnienia
i obmy™liø pewn( strategiŸ, poniewaŒ wróg posuwa  siŸ naprzód i on
musia  zostaø zatrzymany.

26

I  oni  musieli  siŸ  wówczas  zej™ø  razem,  by  móc^  Kiedy

najm(drzejsza z tych grup^ Jedni mieli jedn( ideŸ, a drudzy znów
inn(, i potem to po (czyli razem, by zobaczyø, z czym wyjd(. To by a
Konferencja Wielkiej Czwórki _ gdzie maj( zrobiø kontratak, gdzie
maj(  postawiø  swoje  armie  _  na  przyk ad  Pi(t(  ArmiŸ  i  Czwart(
ArmiŸ,  i  Dziesi(t(  ArmiŸ,  i  tak  dalej,  i  jak  maj(  wspó pracowaø,  i
gdzie ma nieprzyjaciel swoje warownie.

I  jeŒeli  zwrócicie  uwagŸ,  oni  zawsze  próbuj(  uderzyø  w  rdze§

pacierzowy.  To  jest  linia  Œycia.  I  zawsze  uderza  siŸ  tak  w
nieprzyjaciela^  Je™li  go  chcecie  u™mierciø  musicie  go  uderzyø  w
czu e  miejsce  decyduj(ce  o  Œyciu  i  ™mierci.  JeŒeli  nie  traficie,  to  go
nie u™miercicie. I dlatego trzeba uczyniø tylko jedn( rzecz^

27

Podobnie  jak  urz(dzanie  naboŒe§stwa.  Gdyby™my  mogli  wzi(ø

Królestwo  BoŒe,  jak  mówili  mŸŒowie  wiele  razy  w  us udze^  I
cytuj(c  tŸ  kobietŸ,  która  powiedzia a:  0Gdyby™cie  wziŸli  i  zebrali
wielkich ludzi razem, wielkie umys y, i zebraliby siŸ razem, a potem
uderzyli w to wprost z tego miejsca^” Lecz widzicie, uderzacie w
niew a™ciw( rzecz. Rozumiecie?

Gdyby  mi  siŸ  uda o  zebraø  razem  kaznodziejów,  gdybym  móg

zebraø razem grupŸ mŸŒczyzn zbawionych przez Boga i pozwoli im
zobaczyø  moc,  która  jest  w  Jezusie  Chrystusie,  Œe  On  rzeczywi™cie
Œyje  w  naszych  sercach,  i  zna  my™li  w  umy™le  i  przepowiada,  mówi
naprzód,  i  sprawia,  Œe  to  jest  dokadne,  wtedy  ci  kaznodzieje  bŸd6
natchnieni i zanios6 to do swoich ludzi, 
i^ Czy rozumiecie, co mam
na my™li? Trzeba uderzyø w a™nie tam, gdzie znajduj( siŸ armaty.

28

OtóŒ, oni mieli wówczas t( KonferencjŸ Wielkiej Czwórki. Potem

mieli™my  inn(  konferencjŸ,  która  nazywa a  siŸ  Konferencj(  w
Genewie.  Jestem  pewien,  Œe  wielu  z  was  przypomina  sobie,  kiedy
musieli  zwo aø  KonferencjŸ  w  Genewie.  By a  jeszcze  inna,  któr(
nazwali Konferencj( w ParyŒu, kiedy spotkali siŸ w ParyŒu. Tak jest
po prostu ci(gle, przez ca y czas, konferencja za konferencj( i znowu
konferencja, na której siŸ spotykaj(, poniewaŒ w Œyciu narodów jest
wielka potrzeba. Rozum tego ™wiata wydaje siŸ byø taki powik any,

12

MÓWIONE S~OWO

background image

Œe  ludzie  po  prostu  nie  wiedz(,  gdzie  i  co  maj(  czyniø.  I  ca y  ™wiat
jest przestraszony na ™mierø w obecnej chwili.

Przypomina  mi  to  ma ego  ch opca,  id(cego  do  domu  w  ciemnej

nocy, przechodz(cego przez cmentarz i gwiŒdŒ(cego. On gwiŒdŒe tak
mocno, jak tylko potrafi, lecz on tylko ok amuje samego siebie, Œe siŸ
nie boi. On nie chce my™leø o tym, Œe siŸ boi, lecz gwiŒdŒe, próbuj(c
siŸ  uspokoiø.  Lecz  w  swoim  wnŸtrzu  obawia  siŸ,  Œe  za  kaŒdym
nagrobkiem  jest  jaki™  chochlik  albo^  Widzicie,  on  siŸ  boi  i
gwiŒdŒe, aby siŸ trochŸ uspokoiø.

29

I dlatego w a™nie mamy dzisiaj tak duŒo bredni w radiu i telewizji

_ mŸŒczyzn, którzy maj( pewien talent, ™piewaków, takich jak Ernie
Ford  i  Elvis  Presley  _  tych  m odzie§ców,  którzy  sprzedaj(  swoje
pierworodztwo  za  miskŸ  soczewicy.  Oni  tam  wystŸpuj(  i  dzisiaj
wystarczy byø tylko Œartownisiem lub paln(ø jaki™ Œart, by pobudziø
do ™miechu ameryka§sk( publiczno™ø; chociaŒ wiecie, Œe staraj( siŸ
ich tylko uspokoiø, oraz wiecie, Œe za tym wszystkim, co wiemy, s(d
jest blisko. To siŸ zgadza.

MoŒe lada chwila staniemy przed nim. Jeste™my na ko§cu drogi,

bracia.  I  wszystkie  te  Œarty  Ernie  Forda  i  piosenki  rock  and  roll
Elvisa  Presleya,  i  wszystkie  te  bzdury  _  to  jest  kolejne  ™wiŸto
Nabuchodonozora.  Nie  przyniesie  to  niczego  dobrego.  Lada  chwila
uderzy s(d.

30

Nasz naród doszed  do tego samego stanu jak Sodoma i Gomora.

I  gdyby  sprawiedliwy  Bóg  pu™ci   p azem  naszemu  narodowi  to
wszystko,  co  czyni  obecnie^  Jako  sprawiedliwy  Bóg  On  by by
moralnie zobowi(zany wzbudziø SodomŸ i GomorŸ, i przeprosiø je za
ich spalenie _ to siŸ zgadza _ gdyby nam to usz o na sucho bez s(du.
Lecz  pamiŸtajcie  tylko,  on  przychodzi  na  nas.  Uciekajcie  do  Ska y
tak szybko, jak tylko potraficie. Nie odrzucajcie tego. Nie zwaŒajcie
na  to,  co  czyni(  wszyscy  inni  _  tylko  siŸ  przy (czaj(  do  ko™cio a  i
wyzna§ wiary, i tak dalej. Czy§cie tak, jak ci bracia metody™ci tutaj:
Uciekajcie  do  Ska y  tak  d ugo,  aŒ  co™  wam  odpowie  i  zobaczycie
odzwierciedlaj(cego siŸ Chrystusa.

31

Byø moŒe uderza to w was trochŸ. W dawnych biblijnych czasach,

kiedy  oni^  W  obecnym  czasie  w  tym  z otym  stanie  Arizona,  w
dawnych^  Dzisiaj  maj(  wytapiaczy  metali,  aby  wytopiø  z  niego
Œelazo  i  piryt,  który  jest  nazywany  fa szywym  z otem,  i  wytapiacz
usuwa  to  wszystko  z  prawdziwego  z ota.  W  dawnych  czasach  mieli
tylko jeden sposób, jak usun(ø te zanieczyszczenia. Uderzali w z oto
m otkiem,  podobnie  jak  uderzali  w  nie  Indianie.  A  ten  uderzaj(cy
wiedzia ,  Œe  ma  gotowe  z oto  dopiero  wtedy,  kiedy  wyt uk   z  niego
wszelki  ŒuŒel.  I  on  w  nie  uderza   i  obraca   je  ci(gle  i  uderza   i
uderza ,  aŒ  oddzieli   siŸ  z  niego  wszelki  ŒuŒel.  Kiedy  zobaczy

KONFERENCJE

13

background image

odzwierciedlenie samego siebie w tym z ocie, wiedzia , Œe wszystkie
zanieczyszczenia,  i  Œelazo  i  obce  domieszki  zosta y  usuniŸte  z  tego
z ota.

32

I tak wa™nie Bóg próbuje czyniø Swemu Ko™cioowi _ uderzaø go

tak  dugo,  aŒ  wszystkie  te  wyznania  i  niedorzeczno™ci,  i  ach,  cay
™wiat zostanie z niego wytuczony, aŒ on odzwierciedla Qycie Jezusa
Chrystusa. 
Przypomnijcie sobie, ko™ció ^ Ja przyjecha em w a™nie
z wielkich naboŒe§stw w domu, gdzie wyg osi em sze™ø pieczŸci^
A ta szósta pieczŸø^ WzglŸdnie Siedem PieczŸci, a ta szósta pieczŸø
by a  oczyszczeniem  ko™cio a.  Oczywi™cie,  ko™ció   przechodzi  przez
okres  ucisku,  aby  zosta   oczyszczony.  Lecz  Oblubienica  zostaje
zachwycona. 
Istnieje róŒnica miŸdzy Oblubienic( a ko™cio em.

33

Mam  nadziejŸ,  Œe  nie  stajŸ  siŸ  teraz  doktrynalnym  tutaj,

wzglŸdnie^  JeŒeli  mówiŸ  co™,  czemu  nie  wierzycie,  patrzcie,
czy§cie  tak,  jak  ja  robiŸ,  kiedy  spoŒywam  czere™niowy  ko acz.  Ja
lubiŸ  czere™niowy  ko acz.  Lecz  kiedy  natrafiŸ  na  pestkŸ,  to  nie
odrzucam  tego  ko acza;  wyrzucam  tylko  pestkŸ.  WiŸc  wy  róbcie  to
samo. Gdy spoŒywasz kurczaka, a natrafisz na ko™ø, to nie wyrzucasz
tego  kurczaka,  wyrzucasz  tylko  ko™ø.  JeŒeli  mówiŸ  co™,  w  co  nie
wierzycie, to odrzuøcie tylko tŸ ko™ø. Rozumiecie?

Lecz  obecnie  jest  nagl(ca  potrzeba,  kryzys  jest  w  toku.  I

prezydent,  jako  ostateczna  instancja,  ci(gle  zwo uje  konferencje,  i
oni musz( siŸ spotykaø z powodu tego czy owego. Na przyk ad Kuba
siŸ buntuje i oni musz( zwo aø konferencjŸ. Kto™ inny siŸ buntuje i
znowu musz( zwo aø konferencjŸ. Niemal wszystko, co s yszymy, to
konferencje.  Lecz  co  oni  robi(  na  konferencji?  Jak  ona  jest
zorganizowana?

34

Najpierw  zwo aj(  wszystkich  razem,  potem  obieraj(  pewne

miejsce.  W  Genewie^  Ja  tam  by em,  jest  to  wspania a,  piŸkna
miejscowo™ø.  I  oni  zazwyczaj  próbuj(  znale›ø  tak(  miejscowo™ø,
która  ich  trochŸ  inspiruje  _  tak(,  Œeby  siŸ  tam  mogli  zej™ø.  Potem
obieraj( t( miejscowo™ø i zwo uj( wszystkich tych wielkich ludzi do
tej jednej miejscowo™ci i robi(^ Nie zanotowa em sobie tego tutaj,
gdzie by a ta miejscowo™ø w Szwajcarii. My tam poszli™my _ Billy,
gdzie mieli^ By o to ko o Genewy, nieprawdaŒ? I ja my™lŸ, Œe to by
piŸkny  kraj.  Nie  zapisa em  sobie  nazwy  tej  konferencji,  lecz
przypominam  sobie,  Œe  tam  by em.  I  oni  siŸ  spotykaj(,  a  maj(  te
miejscowo™ci, i obieraj( t( najlepsz(, któr( mog( i pracuj( nad tym.

35

OtóŒ, to jest z tego ™wiata. A wszystko, co jest z e, wszystko, co

jest  na  ™wiecie,  jeŒeli  to  jest  z e,  jest  to  zapowiedzi(  tego  dobrego.
OtóŒ, sam grzech jest tylko wypaczon( sprawiedliwo™ci(. Zatem, jest
tylko jeden Stwórca, a jest nim Bóg. Szatan nie jest stworzycielem.
On  tylko  wypacza  oryginalne  stworzenie.  K amstwo  to  wypaczona

14

MÓWIONE S~OWO

background image

prawda.  Cudzo óstwo  to  naduŒycie  w a™ciwego  aktu.  Wszystko  to
jest  zawsze  wypaczeniem  tego,  co  jest  dobre.  Szatan  potrafi
wypaczyø,  lecz  nie  potrafi  stworzyø.  Rozumiecie?  I  pamiŸtamy,  Œe
wszystko  z o,  k amstwo,  wzglŸdnie  to,  co  jest  grzechem,  jest
wypaczon( sprawiedliwo™ci(.

36

Stwierdzamy wiŸc, Œe szatan zawsze bierze do tego, co ma zamiar

uczyniø,  jaki™  przedobraz  z  tego,  co  Bóg  uczyni .  Na  przyk ad,  jak
wielu  ludzi  na  naboŒe§stwie,  rozumiecie  _  oni  mówi(:  0To  jest
telepatia”. Albo 0To jest^ Ten cz owiek jest jakim™^” Jak on siŸ
nazywa  _ Szymon czarnoksiŸŒnik, czy co™ podobnego. Rozumiecie?
Dlaczego? Kiedy widzicie spirytystŸ albo diab a dzia aj(cego, jest to
tylko  wypaczeniem  prawdziwej  autentycznej  rzeczy,  któr(  ma  Bóg.
To siŸ zgadza. Widzicie, on tylko^ A ludzie powinni byø _ powinni
wiedzieø tyle i byø wystarczaj(co duchowi, by mogli rozeznaø miŸdzy
tym, co jest dobre, a co z e.

Czy s yszeli™cie kiedykolwiek o spiryty™cie, wyganiaj(cym diab y

i  uzdrawiaj(cym  chorych,  i  g osz(cym  EwangeliŸ,  i^  0Wed ug
owoców  ich  poznacie  je”.  Rozumiecie?  Oni  maj(  jakie™  ma e
stanowisko  gdzie™  na  rogu  ulicy  i  czytaj(  wam  z  d oni,  i  zgaduj(
cztery  lub  piŸø  rzeczy,  a  tuzin  z  tych  rzeczy  jest  b Ÿdnie.  I  tutaj  to
macie.  Rozumiecie?  To  jest  po  prostu  wypaczenie,  próbuj(ce
odci(gn(ø  my™li  ludzi  od  spokoju,  od  prawdziwego,  autentycznego
Ducha  šwiŸtego,  podczas  gdy  moŒemy  siedzieø  wszyscy  razem  na
niebia§skich  miejscach,  a  Chrystus  objawia  nam,  co  powinni™my
czyniø.

37

Ko™cio y  powinny  postŸpowaø  w  ten  sposób.  Ludzie,  którzy

mówi(  jŸzykami^  Ja  to  w a™nie  pragnŸ  powiedzieø,  poniewaŒ
jestem  waszym  ojcem,  jak  by o  dawniej,  i  ja  bŸdŸ  tak  postŸpowa
dzisiaj  do  po udnia.  Rozumiecie?  My  mamy  wielk(  rzecz.  Lecz  to
jest^  Ja  my™lŸ,  Œe  to  nie  jest  przedstawiane  ca kiem  w a™ciwie.
Rozumiecie? I bŸdzie to interesuj(ce, jeŒeli zostanie to przedstawione
dok adnie i poprawnie. My™lŸ teraz, Œe jest wielu z tych metodystów,
baptystów  i  prezbiterian,  którzy  by  to  chcieli  mieø.  Lecz  jest  to
zaleŒne od tego, w jaki sposób przedk adamy im to. Rozumiecie?

38

OtóŒ, je™li widzicie cz owieka buduj(cego dom, który ma m otek

i wbija gwo›dzie do domu, a wy podejdziecie i macie maszynkŸ, do
której moŒna w oŒyø pó  beczu ki gwo›dzi i br-r-r-r-r _ powbijaø je
w ten sposób i z podwójn( szybko™ci(, a o wiele lepsza praca. JeŒeli
podejdziecie  do  niego  i  powiecie  mu:  0E,  co  ty  robisz?  Ty  jeste™
staromodny. Nie bŸdziesz tego tak robi . To jest z y sposób. Ja tutaj
mam  maszynkŸ,  która  to  uczyni”.  W  taki  sposób  szybko  stracisz
okazjŸ do sprzedaŒy. Wy biznesmeni to wiecie. Stracili™cie okazjŸ do
sprzedaŒy.  Trzeba  podej™ø  do  niego  i  chwaliø  go,  jak  dobrze  on

KONFERENCJE

15

background image

potrafi budowaø, a potem po prostu przedstawiø swój produkt. JeŒeli
on jest dobry, to sprzeda siŸ sam. Wy handlowcy to wiecie.

I  wy  wiecie,  Œe  nie  ma  niczego  lepszego,  niŒ  chrzest  Duchem

šwiŸtym. Nie ma niczego lepszego, co byo dane czowiekowi z nieba,
niŒ  Duch  šwiŸty. 
Lecz  widzicie,  my  próbujemy  powaliø  tego
drugiego cz owieka na ziemiŸ. Spróbujmy podnie™ø go trochŸ i obj(ø
go naszym ramieniem i daø mu poznaø, Œe 0ten koc wystarczy na ca e
óŒko”.  Rozumiecie?  Miejmy  tego  rodzaju  konferencjŸ. Rozumiecie?
Dajcie mu równieŒ trochŸ miejsca. Wtedy on mimo wszystko zostanie
przekonany.

39

OtóŒ^ lecz widzicie, wiele razy w naszych zborach pozwalamy

ludziom wstawaø nawet podczas g oszenia i mówiø jŸzykami; a kiedy
jest wezwanie do o tarza, kto™ zacznie mówiø jŸzykami, a kto™ inny
po prostu podaje wyk ad, ledwie^ My™lŸ, Œe jeden z nich^ My™lŸ,
Œe ten cz owiek mówi rzeczywi™cie jŸzykami. Lecz my™lŸ, Œe ten drugi
mniej  lub  wiŸcej  prorokuje,  poniewaŒ  kto™  bŸdzie  mówi   jŸzykami
moŒe  cztery  lub  piŸø  minut,  a  drugi  poda  cztery  s owa  wyk adu.
Rozumiecie?  Musi  to  byø  wyk adane  tym  samym  tonem  i  t(  sam(
intonacj( g osu. I jeszcze jedna sprawa: Je™li oni co™ powiedz(, a nie
urzeczywistni  siŸ  to,  to  usu§cie  tego  z ego  ducha  spo™ród  was.  Nie
chcecie go przecieŒ.

40

W  mojej  kaplicy  jeŒeli  kto™  tak  mówi,  to  lepiej,  kiedy  to

rzeczywi™cie ma. Zostaje to zapisane. JeŒeli siŸ to nie urzeczywistni,
to oni wypŸdz( tego z ego ducha spo™ród siebie. Tak musi to byø _
nie  tylko  jakie™  powtarzanie.  Jezus  rzek :  0Nie  pos ugujcie  siŸ
próŒnym  powtarzaniem,  jak  czyni(  poganie”.  Musi  to  byø  co™
bezpo™rednio do kogo™ albo by pomóc zborowi, wzglŸdnie pomóc w
pewnej sprawie. Zostaje to zaraz zapisane, a je™li to nie jest^

A  ludzie,  którzy  mówi(  jŸzykami  i  pos uguj(  siŸ  tymi  wielkimi

darami, by pomóc cia u Chrystusa, oni siŸ spotykaj( juŒ kilka godzin
przedtem,  nim  my  tam  przyjdziemy.  I  Duch  šwiŸty  dzia a  poprzez
nich i potem zostanie to po oŒone na kazalnicy. I my wypowiadamy
to, co oni tutaj prorokowali. A je™li siŸ to nie urzeczywistni dok adnie
tak, jak by o powiedziane, to oni nie mog( tego wiŸcej czyniø, dopóki
ten z y duch nie zostanie usuniŸty spo™ród nich.

Wy mówicie: 0OtóŒ, bracie Branham, to^”
Rozpatrzcie to teraz. Ja muszŸ staø tutaj na kazalnicy. Ja bym siŸ

nie  ba ,  poniewaŒ  to  jest  Bóg.  Musi  to  byø  tutaj  kaŒdym  razem
w a™ciwe. A równieŒ tam na zewn(trz musi to byø w a™ciwe kaŒdym
razem. Potem, kiedy ludzie widz(, Œe dziej( siŸ te rzeczy, wtedy oni
wierz(.

41

Zielono™wi(tkowy  zbór  potrzebuje  dzisiaj  do  po udnia  dobrej

16

MÓWIONE S~OWO

background image

konferencji.  To  siŸ  dok adnie  zgadza.  Wszystkie  denominacje:
unitarianie,  duotarianie,  trynitarianie,  quatrotarianie  i  wszyscy
pozostali, i ko™cio y BoŒe, zbory BoŒe, zejd›my siŸ wszyscy razem i
rozpatrzmy te sprawy, (to jest w a™ciwe), i niech ko™ció  dzia a.

Jak  d ugo  szatan  potrafi  was  trzymaø  w  takim  nastawieniu,  Œe

strzelacie  jeden  do  drugiego,  to  on  siedzi  sobie  w  tyle  i  mówi:
0Bracie, ja nawet nie muszŸ walczyø”.

Lecz  gdyby™my  siŸ  tylko  mogli  zej™ø  razem  i  spojrzeø  ku  Bogu

jako bracia, i potem wykroczyø ramiŸ w ramiŸ, wspólnie. Nie musicie
zmieniaø zboru _ i jeden pójdzie do jednego zboru, a^ Róbcie tak
jak  chcecie.  Te  ma e  róŒnice,  które  macie,  nie  s(  wcale  róŒnicami.
Bóg daje kaŒdemu z was Ducha šwiŸtego. OtóŒ, Biblia mówi, Œe Bóg
daje Ducha šwiŸtego tym, którzy Mu s6 posuszni. 
WiŸc z pewno™ci(
kto™ by  pos uszny Bogu.

42

Lecz chodzi o to, Œe jak d ugo szatan potrafi utrzymywaø te ma e

róŒnice, to w a™nie sprawia, Œe ko™ció  jest w takim zamieszaniu, w
jakim  jest  dzisiaj.  Zapomnijmy  o  róŒnicach  i  zejd›my  siŸ  razem.  I
pamiŸtajcie  _  ten  inny  brat  jest  tak  samo  w  Chrystusie,  jak  my
jeste™my.  Nie  ma  wielkich  mŸŒów  ani  ma ych  mŸŒów,  Œadnych
prze oŒonych.  Jeste™my  dzieømi.  Jeste™my  jedno  w  Chrystusie.  A
nasze  ma e  róŒnice  nie  graj(  Œadnej  roli.  Czy  Becky  chce  niebiesk(
sukienkŸ,  a  Sara  chce  czerwon(  sukienkŸ  _  obydwie  otrzymaj(
sukienkŸ.  To  _  rozumiecie,  co  mam  na  my™li?  WiŸc  nie  wolno  im
sprzeczaø siŸ z powodu tego. Ja uwaŒam, Œe to w a™nie powinni™my
rzeczywi™cie czyniø.

43

Zatem, mówi(c o ™wiatowych konferencjach podczas ™wiatowego

kryzysu^  Wiecie,  Bóg  mia   równieŒ  kilka  konferencji.  My™limy  o
ParyŒu,  o  Genewie,  o  Wielkiej  Czwórce,  i  o  wielu  innych
konferencjach.  Pomy™lmy  teraz  o  kilku  konferencjach,  które  mia
Bóg, bowiem tamte symbolizowa y konferencje, które urz(dza  Bóg.
My™lŸ, Œe pierwsza konferencja, która mi teraz przychodzi na my™l _
mówi(c  w  oparciu  o  Pismo  šwiŸte,  nazwŸ  j(  BoŒ(  konferencj(  w
Edenie.  0Stworzy   tedy  Bóg  cz owieka  na  wyobraŒenie  swoje;  na
wyobraŒenie  BoŒe  stworzy   go;  mŸŒczyznŸ  i  niewiastŸ  stworzy   je”.
Oni  byli  Jego  umi owanymi  dzieømi.  I  by a  im  dana  swobodna
moralna wolno™ø do podejmowania decyzji.

Stary bezwierca mówi  wiele razy: 0Dlaczego sprawiedliwy Bóg

uczyni by  co™  takiego  i  pozwoli   na  wszystkie  te  utrapienia,  które
przychodzi y  na  przestrzeni  wieków?”  Bóg  tego  nie  czyni .  Ludzie
zrobili  to  sami  sobie.  Bóg  nie  chcia ,  Œeby  tak  cz owiek  czyni .
0Dobrze,  zatem  je™li  Bóg  by   wszechmog(cy,  dlaczego  w  ogóle
pozwoli ,  Œeby  siŸ  tak  dzia o?  Dlaczego  On  nie  uczyni   cz owieka
doskona ym?”

KONFERENCJE

17

background image

44

PoniewaŒ  na  pocz(tku  nie  by o  niczego  prócz  Boga.  A  w  Bogu

by y atrybuty, Jego atrybutem by o byø Zbawicielem. Wiemy, Œe tak
jest.  On  jest  Zbawicielem  i  to  by o  w  Nim.  I  nie  by o  nikogo
zgubionego,  który  móg by  zostaø  zbawiony.  W  Nim  by y  atrybuty
byø Ojcem, a nie by o nikogo, któremu móg by byø ojcem. By y w nim
atrybuty byø lekarzem. Nie by o jednak nikogo zgubionego, chorego.
WiŸc  jedyn(  rzecz(,  któr(  On  móg   uczyniø,  by o  to,  Œe  da
cz owiekowi  swobodn(  moraln(  wolno™ø  do  podejmowania  decyzji,
wiedz(c, Œe cz owiek to uczyni. Bóg Sam tego nie uczyni ; cz owiek
uczyni  to samemu sobie.

I  wy  jeste™cie  w  tej  samej  sytuacji  dzisiaj  do  po udnia.  MoŒecie

przyj(ø  Œycie  albo  je  odrzuciø.  Lecz  Bóg  stworzy   cz owieka  takim,
wiedz(c,  Œe  on  to  uczyni.  Nie  chcia ,  Œeby  to  cz owiek  uczyni ,  lecz
wiedzia ,  Œe  on  to  uczyni,  i  na  skutek  tego  przejawi(  siŸ  Jego
atrybuty.  Nie  ma  wiŸc  niczego  nieaktualnego.  Wszystko  tyka
dok adnie  wed ug  wielkiego  BoŒego  zegara.  Rozumiecie?  I  to  tylko
przejawia  Jego  atrybuty,  aby  móg   wybraø  Swoje  dzieci,  które  Go
naprawdŸ mi uj( i wierz( Mu. A kaŒdy cz owiek ma to samo prawo.

Bóg bŸd(c niesko§czonym wiedzia  od pocz(tku, co bŸdzie, a co

nie  bŸdzie,  dlatego  wiŸc  On  nie  chcia   Œadnego^  Lecz  bŸd(c
niesko§czonym On to musia  wiedzieø. Dlatego móg  On powiedzieø,
Œe  bŸdzie  mia   ko™ció   bez  zmazy  i  zmarszczki,  poniewaŒ  On
wiedzia , Œe go bŸdzie mia . On jest Bogiem.

45

OtóŒ,  w  tym  ™licznym  miejscu  w  ogrodzie  Eden,  o,  gdzie

mŸŒczy›ni  i  kobiety  Œyli  razem^  Bóg  jest  wielkim  budowniczym.
Macie  tego  teraz  duŒo  tutaj  w  Tucson  _  mam  na  my™li  budowle.
Kiedy by em tutaj przed kilku laty, by o to tylko ma e miasteczko. A
teraz,  tam  na  górze,  gdzie  ja  mieszkam,  wiecie,  przed  kilku  laty
biega y  tam  kojoty  i  Papagosi.  A  teraz  jest  tam^  Wiecie,  s(  tam
wielkie budowle i domy, i buduje siŸ ci(gle dalej i dalej, i dalej. OtóŒ,
co siŸ dzieje? Widzicie, przyjeŒdŒaj( budowniczy, kupuj( po aø kraju
i rozparceluj( j(, i buduj( domy.

46

OtóŒ,  Bóg  tak  postŸpowa .  Rozumiecie?  On  roz oŒy   wszystkie

materia y, by uczyniø nasze cia a, kiedy by  kszta towany ten ™wiat.
My  sk adamy  siŸ  z  szesnastu  pierwiastków.  Jest  to  potas,  wapie§,
zwi(zki  organiczne  i  kosmiczne  ™wiat o,  i  tak  dalej.  I  wszystko  to
razem  tworzy  cz owieka.  Lecz  to  by o  tutaj,  zanim  jeszcze  by   na
ziemi cz owiek. Rozumiecie? Bóg stworzy  nasze cia a i roz oŒy  ten
materia   tutaj,  zanim  by a  ziemia.  Wy  zostali™cie  wprowadzeni  na
ni( i przyszli™cie przez Boga. A teraz macie moŒliwo™ø Œyø wiecznie,
jeŒeli  dokonacie  takiego  wyboru.  Dok adnie  tak(  moŒliwo™ø  mieli
Adam i Ewa. Wszyscy! Bóg siŸ nie moŒe zmieniø. On musi pozostaø
takim samym _ daje kaŒdemu cz owiekowi t( sam( sposobno™ø.

18

MÓWIONE S~OWO

background image

Stwierdzamy  teraz,  Œe  Bóg^  Kiedy  On  stworzy   cz owieka,  on

spodoba  Mu siŸ. On spojrza  na Swoj( córkŸ i na Swojego Syna, i jak
bardzo  On  cieszy   siŸ  z  nich.  I  potem  stwierdzamy,  Œe  skoro  tylko
Adam i Ewa zgrzeszyli i ta wiadomo™ø przysz a przed Boga, naszego
Ojca:  0Twoje  dziecko  wypad o  z   aski.  Cz owiek  odst(pi   od
Ciebie^” moi drodzy, jak musia o to zaalarmowaø Jego serce.

47

I  obserwujcie  teraz  przyrodŸ.  Kiedy  Adam  u™wiadomi   sobie,  Œe

jest zgubiony, kiedy pozna , Œe post(pi  ›le i zosta o mu to ujawnione,
Œe  jest  w  grzechu,  to  zamiast  wo aø:  0O,  Ojcze,  przyjd›  do  mnie.
Jestem  zgubiony.  Pope ni em  grzech.  Zosta em  zwiedziony.  Przyjd›
do mnie”, on siŸ ukry . I by  to Bóg, który chodzi  tam i z powrotem
po ogrodzie i wo a : 0Adamie, gdzie jeste™?”

Czy  dzisiaj  nie  jest  tak  samo?  MoŒecie  pokazaø  cz owiekowi  w

oparciu o S owo BoŒe, gdzie on nie dopisa . Dok adnie tak jest. Adam
wiedzia ,  Œe  zawiód .  On  zawiód   wzglŸdem  S owa  BoŒego.  I  wy
wiecie, Œe nie trzeba wiele. Czy wiecie, co spowodowa o wszystkie te
choroby  i  wszystkie  utrapienia,  i  ™mierø  i  smutek  na  przestrzeni
sze™ciu  tysiŸcy  lat?  To,  Œe  jedna  kobieta  zawiod a  i  nie  wierzy a
jednej  ma ej  czŸ™ci,  jednej  cz(stce  BoŒego  S owa,  tylko  ma ej  jocie.
Ona  wierzy a  wiŸkszo™ci  z  Niego.  Szatan  powiedzia   jej  prawdŸ  o
wiŸkszej  czŸ™ci  z  Niego.  0Te  rzeczy  bŸdziesz  czyni a,  a  to^”  A
potem powiedzia : 0Z pewno™ci( nie umrzesz”. Lecz niewiara tylko
w  jedn(  ma (  jotŸ  spowodowa a  wszystkie  te  utrapienia.  Czy  siŸ  to
zgadza?

Czy  my™lisz,  Œe  niewiara  w  jedn(  jotŸ  zabierze  ciŸ  z  powrotem,

kiedy ona spowodowa a to wszystko? O, nie. My musimy przyj™ø do
S owa. To jest jedyne^ I to jest Bóg. 0Na pocz(tku by o S owo, a
S owo by o u Boga i Bogiem by o S owo”.

48

I  widzicie,  kiedy  Bóg  stworzy   cz owieka,  kiedy  On  zacz(

wylŸgaø ziemiŸ, pojawi y siŸ narcyzy, wyros a trawa, wzesz y róŒne
gatunki  i  ros y  wyŒej  i  wyŒej.  Wielki  Duch  šwiŸty  wylŸga ^
0WylŸgaø”  znaczy  0opiekowaø  siŸ  jak  matka  kwoka  _  kwokaø”.
0Kwo, kwo”. Wyros y kwiaty. Ojciec powiedzia : 0To jest cudowne.
Tylko  ro™nijcie  dalej”.  I  On  wylŸga .  Po  pewnej  chwili  pojawi y  siŸ
ptaki. A nastŸpnie przysz y zwierzŸta. On stawa  siŸ coraz wiŸkszy i
wiŸkszy i wiŸkszy i wiŸkszy. I w ko§cu ziemia odzwierciedla a Jego
odbicie _ tego który wylŸga : Boga. I cz owiek by  na podobie§stwo
Boga. On nie stworzy  niczego wyŒszego, niŒ cz owieka; dla naszych
umi owanych  sióstr  _  nawet  niewiasta  _  ona  nie  jest  pierwotnym
stworzeniem.  Ona  jest  ubocznym  produktem  mŸŒczyzny,  czŸ™ci(
niego.  I  oni  s(  jedno  w  Chrystusie.  O,  jaka  to  wielka  lekcja,  któr(
mamy tutaj wprost przed nami teraz, przy której mogliby™my spŸdziø
wiele godzin, aby to obja™niø.

KONFERENCJE

19

background image

49

ZauwaŒcie,  stwierdzamy  teraz,  Œe  wówczas,  kiedy  ten  cz owiek

odzwierciedla  Boga, potem Bóg zst(pi  na ziemiŸ w Swoim w asnym
podobie§stwie,  w  postaci  cz owieka,  Jezusa  Chrystusa.  I  Bóg  by   w
Chrystusie^ Bóg w Chrystusie, odzwierciedlaj(c Samego Siebie tej
ziemi  _  kim  On  by :  Zbawicielem,  Bogiem,  Lekarzem,  Bogiem,
przejawiaj(cym  Swoje  prawdziwe  atrybuty  przez  Cz owieka,  który
by  odzwierciedleniem Jego^ A Bóg, aby byø _ aby to osi(gn(ø, nie
móg   przyj™ø  przez  seks,  który  na  pocz(tku  zacz(   toczyø  tŸ  kulŸ
grzechu. Lecz On uczyni  to przez narodzenie z dziewicy. Czy to nie
widzicie _ ten pierwszy grzech, co to by o? Wielu nie bŸdzie siŸ z tym
zgadzaø  i  wy  krzyczycie  z  powodu  nasienia  wŸŒa.  Lecz  tutaj  to
mamy. Rozumiecie?

50

Zatem,  to  odzwierciedlenie  _  Bóg  odzwierciedlaj(cy  Samego

Siebie w Chrystusie. Lecz potem, kiedy cz owiek wpad  do zguby^
Dzisiaj, kiedy jest cz owiekowi pokazane ze S owa, Œe nie powinien
czyniø tych rzeczy, to czasami on jest wierny ko™cio owi. JeŒeli jest
tutaj  kto™  z  moich  przyjació   katolików  dzisiaj  do  po udnia,
wybaczcie  mi  to  na  chwilŸ.  Moi  krewni  s(  wszyscy  katolikami
równieŒ, wiecie, rzymskimi katolikami.

ZwaŒajcie  teraz.  Kiedy  ten  ksi(dz  przyszed   do  mnie  w  sprawie

wielu  wielkich  uzdrowie§  i  on  powiedzia :  0Ty  wywodzisz  siŸ  z
katolików. Dlaczego nie jeste™ katolikiem?”

Ja odrzek em: 0Ja jestem katolikiem”.
I on powiedzia : 0O, ja temu nie mogŸ uwierzyø”.
Ja powiedzia em: 0Czy twój ko™ció  nie naucza, Œe ta Biblia _ Œe

Jezus  Chrystus  za oŒy   pierwszy  katolicki  ko™ció ,  a  ci  aposto owie
byli katolikami?”

0Tak”.
Ja powiedzia em: 0Zatem ja wierzŸ w a™nie w to, co oni napisali”.
On  powiedzia :  0Lecz  panie  Branham”  _  mówi   _  0ko™ció   siŸ

ci(gle  zmienia.  On  da   Piotrowi  autorytet,  Œeby  mia   te  klucze  i  on
móg  zwi(zaø; istnieje teŒ apostolska sukcesja papieŒy”, i tak dalej.

Odrzek em: 0Ja mam wszystkie wasze pisma lub wiŸkszo™ø z nich

_ 0Fakty naszej wiary”, i tak dalej. Lecz ja rzek em: 0S uchaj. Je™li
ci  mŸŒowie,  którzy  pisali  t(  BibliŸ,  chodzili  ci(gle  z  Jezusem^
Mówisz,  Œe  oni  byli  katolikami  i  oni  napisali  t(  BibliŸ.  Czy  nie
my™lisz, Œe oni wiŸcej znali wolŸ BoŒ( i przykazania BoŒe, niŒ zna je
ta  nowoczesna  grupa  dzisiaj?”  I  ja  powiedzia em:  0Zwróø  uwagŸ,
jeŒeli  to  jest  ko™ció ,  to  kiedy  oni  byli  pos uszni  temu,  co  Bóg
powiedzia   pierwotnie,  a  jest  to  S owo  BoŒe,  to  patrz  na  te  cuda  i
znamiona,  i  inne  sprawy,  które  oni  mieli.  Lecz  wy  nie  macie  ich
dzisiaj. To jest dowodem tego, Œe Bóg nie jest z wami”.

20

MÓWIONE S~OWO

background image

On powiedzia : 0Panie Branham, nie powinni™my siŸ sprzeczaø”.
Ja  odrzek em:  0Panie,  ja  bym  siŸ  nie  sprzecza   z  nikim.  Ja  ciŸ

tylko o co™ proszŸ”. Potem poruszy em sprawŸ soboru Nicejskiego i
tak dalej.

On powiedzia : 0Nie powinni™my siŸ sprzeczaø”. On powiedzia :

0Ty  próbujesz  mówiø  o  Biblii,  o  S owie”.  Dalej  rzek :  0Bóg  jest  w
Swoim ko™ciele. Tym w a™nie by  ko™ció . Tym w a™nie on jest dzisiaj.
Dzisiaj powinni™my s uchaø ko™cio a”.

Ja powiedzia em: 0Bóg jest w Swoim S owie”.
On powiedzia : 0Bóg jest w Swoim ko™ciele”.
Ja powiedzia em: 0On jest w Swoim S owie. A je™li to S owo nie

jest  w  ko™ciele,  to  Bóg  nie  jest  w  ko™ciele,  poniewaŒ  S owo  jest
Bogiem”.  I  dalej  powiedzia em:  0Poza  tym,  czy  wierzysz  w
ApokalipsŸ?”  To  znaczy  Objawienie  _  jest  to  po  grecku.  0Czy
wierzysz, Œe Apokalipsa jest inspirowana?”

On odrzek : 0Oczywi™cie”.
Powiedzia em:  0Zatem,  Sam  Jezus  Chrystus  powiedzia   w

Apokalipsie,  Œe  TKtokolwiek  uj( by  jedno  s owo  z  Niego  albo  doda
jedno s owo do Niego, jego czŸ™ø bŸdzie wyjŸta z KsiŸgi Uycia’. Jak
moŒesz zatem mówiø, Œe masz autorytet do tego, by uj(ø, dodaø albo
czyniø to, co chcesz, kiedy ci to zabroni za oŒyciel chrze™cija§skiego
Ko™cio a, Jezus Chrystus. Ty tego nie moŒesz uczyniø”. Rozumiecie?

51

O,  co  za  godzina,  jaki  okropny  czas,  w  którym  Œyjemy.  A  kiedy

ludziom jest mówione o ich b Ÿdzie, to zamiast przyj™ø z powrotem i
mówiø: 0Ojcze, jestem w b Ÿdzie, wybacz mi”, to oni ci(gle ukrywaj(
siŸ  za  figowymi  li™ømi.  Oni  sobie  zeszyli  razem  figowe  listki.  I  oni
próbowali^  S owo  0religia”  oznacza  0okrycie”.  I  oni  próbowali
zrobiø sobie okrycie ludzkiej roboty. Cz owiek nie zmieni siŸ jeszcze
do dzisiaj.

WiŸc  Bóg  musia   zwo aø  konferencjŸ.  I  on  musia   siŸ  spotkaø  z

Jego  osob(  _  Swoim  dzieckiem.  I  pamiŸtajcie,  Jego  przykazaniami
by o: 0Dnia, którego bŸdziesz spoŒywa  z niego, tego dnia umrzesz”.
Bóg  nie  moŒe  wiŸc  lekcewaŒyø  Swoich  w asnych  praw,  a  byø
sprawiedliwym.  Zatem,  On  zrobi   wielk(  otch a§  miŸdzy  Sob(  a
cz owiekiem.  WiŸc  kiedy  oni^  On  chcia   odkupiø  Swoje  dziecko.
On  nie  chcia ,  Œeby  oni  chodzili  w  ten  sposób.  WiŸc  On  musia   go
odkupiø.  Zwo ali  wiŸc  konferencjŸ,  a  by a  to  pierwsza  konferencja,
na  której  Bóg  spotka   siŸ  kiedykolwiek  z  cz owiekiem,  by a  to
Konferencja w Edenie.

52

Jak  On  zbawi  tego  cz owieka?  Co  On  moŒe  uczyniø,  by

przyprowadziø  Swoje  zgubione  dzieci  z  powrotem  do  Siebie?  I
pamiŸtajcie, Jego pierwsza decyzja jest zawsze doskona a. Gdyby to

KONFERENCJE

21

background image

by y wyznania wiary, te figowe listki, On by powiedzia : 0Adamie, ty
post(pi e™ zupe nie s usznie. Wyjd› spoza tych drzew. Ja my™lŸ, Œe ty
jeste™  m(drym  cz owiekiem.  Ty  Mnie  odzwierciedlasz,  poniewaŒ
jeste™ m(drym. Twoje figowe listki s( ca kiem s uszne”.

Cz owiek ci(gle próbuje pos ugiwaø siŸ tym figowym li™ciem, lecz

Bóg  podj(   decyzjŸ.  A  t(  decyzj(  by o,  Œe  co™  musia o  umrzeø,
poniewaŒ to mówi o o Nim, o Jego ™wi(tobliwo™ci i sprawiedliwo™ci,
wed ug  Jego  w asnego  Zakonu.  0Dnia,  którego  spoŒyjesz  z  niego,
umrzesz”.  I  musia a  to  byø  zastŸpcza  ofiara  maj(ca  uczucie.  Uycie
botaniczne  nie  ma  uczucia.  WiŸc  On  musia   zabiø  co™,  by  zyskaø
skóry na ich okrycie. I to by a BoŒa decyzja, jak zbawiø cz owieka,
przyprowadziø  cz owieka  z  powrotem  do  spo eczno™ci  z  Nim  w
Edenie. I tak pozosta o to na zawsze.

53

Uaden  cz owiek^  Ja  nie  wiem,  ile  razy  próbowali  wykszta ciø

cz owieka,  próbowali  mu  wmówiø,  Œe  kszta ceniowy  program
dokona  tego.  Ile  razy  próbowa y  to  uczyniø  ko™cio y?  Zawiod o  to
kaŒdym razem i bŸdzie to zawodziø. Próbujemy organizowaø, kaŒdy
cz owiek  ma^  OtóŒ,  ja  nie  jestem  przeciw  wykszta ceniu,  nie
jestem  ani  przeciwko  organizacji.  Lecz  organizacja  i  kszta ceniowe
programy,  i  wszystko  inne,  co  jest  ludzkiej  roboty,  to  figowe  listki.
Trzeba  wróciø  do  BoŒej  oryginalnej  decyzji  na  tej  pierwszej
konferencji w Edenie _ z powrotem do Krwi.

54

Uydzi w dawnych czasach^ OtóŒ, dojdŸ w ci(gu kilku minut do

zielono™wi(tkowców.  W  dawnych  czasach,  kiedy  Bóg  przyj(   t(
zastŸpcz(  ofiarŸ,  Uyd  zazwyczaj  przychodzi   po  drodze  ze  swoim
pierwszorzŸdnym  byczkiem  i  mówi :  0Wiesz,  jestem  grzesznikiem.
Jahwe Œ(da ode mnie, abym ofiarowa  krew”. WiŸc on poszed  i wzi(
swego  baranka  albo  swego  byczka.  On  go  zaniós   do  najwyŒszego
kap ana  do  ™wi(tyni  i  w oŒy   swoje  rŸce  na  swoj(  ofiarŸ.  Co  to
sprawi o?  To  zidentyfikowa o  czciciela  z  jego  ofiar(.  A  kap an
przyszed   i  zabi   tego  byczka,  chwyci   jego  krew  i  pokropi   ni(
tego^  I  ten  czciciel  by   szczerze  przekonany,  ten  Uyd,  Œe  w a™nie
tego Jahwe wymaga  od niego.

Ten  cz owiek  odszed   do  domu  z  dobrym  uczuciem,  odczuwaj(c

drŒenie  i  dygotanie  tego  baranka,  krew  popryskan(  po  ca ych  jego
rŸkach,  i  tak  dalej,  i  widz(c,  jak  ten  baranek  wierzga   i  umiera ,
maj(c  przeciŸte  gard o.  On  wiedzia ,  Œe  on  mia   tak  umrzeø.  On
patrzy   na  swoj(  ofiarŸ.  On  identyfikowa   siŸ  z  nim  przez  w oŒenie
swoich r(k na niego _ 0Ja powinienem nim byø”. A potem, kiedy mu
przeciŸli gard o i on umiera , i becza , i tak dalej. Ten baranek drŒa
i skona , a czciciel sta  tam mówi(c: 0O, Jahwe, Ty przyj( e™ t( ofiarŸ
zamiast mnie. Ja wstydzŸ siŸ samego siebie”. I ten cz owiek odszed

22

MÓWIONE S~OWO

background image

do  domu  usprawiedliwiony,  poniewaŒ  uczyni   dok adnie  to,  czego
wymaga  Jahwe.

55

To by o bardzo dobre. Lecz z biegiem czasu sta o siŸ to tradycj(

w  rodzinie.  OtóŒ,  on  bierze  swoj(  ofiarŸ  i  mówi:  0NuŒe,  zobaczmy
teraz.  O,  tak,  nadchodzi  ™wiŸto  nowiu  miesi(ca.  UwaŒam,  Œe  raczej
zacznŸ  czy™ciø  przybytek.  BŸd(  Zielone  šwi(tki.  S(dzŸ,  Œe  raczej
udam siŸ tam i z oŒŸ w ofierze baranka”. Uda  siŸ tam i zabi  go, nie
maj(c przy tym Œadnych uczuø, ofiarowa  go i powraca  z powrotem
z tymi samymi my™lami, jakie mia , kiedy tam szed . I co On potem
uczyni ?  Jahwe  powiedzia   tutaj  u  Izajasza,  mówi(c  trochŸ  pó›niej,
On powiedzia : 0Wasze uroczyste ™wiŸta sta y siŸ smrodem w Moich
nozdrzach”.

Nie  ™miemy  przychodziø  jako  banda  ch ystków.  Nie  wolno  nam

przychodziø  jako  banda  formalnych  cz onków,  i  tak  dalej,  których
maj(  w  dzisiejszym  czasie  w  tych  tradycyjnych  religiach.  My
jeste™my zielono™wi(tkowcami. Przychod›my z g Ÿbok( szczero™ci(,
po óŒmy nasze rŸce na nasz( OfiarŸ tam na Golgocie i odczuwajmy
to  krwawienie  i  cierpienie  Jezusa  Chrystusa,  kiedy  identyfikujemy
samych  siebie,  Œe  jeste™my  martwymi  dla  rzeczy  tego  ™wiata  i  tych
nowoczesnych idei w naszym czasie.

56

Jeste™my jak w Sodomie i Gomorze i w tym Œyjemy. Pozwalamy

na  to,  by  sprawiedliwy  duch  w  nas^  Te  grzechy  niepokoj(  nasz(
duszŸ  codziennie.  Pozwalamy,  Œeby  grzechy  tego  ™wiata  i  moda  z
Hollywoodu,  i  ca a  ta  ewangelizacja  Hollywoodu  i  niedorzeczno™ci,
wszystko to podniecanie i rockowa muzyka, i skakanie do góry i w
dó ^  A  kiedy  muzyka  przestanie  graø,  jeste™cie  jak  opony  bez
powietrza.  Kiedy  czowiek  jest  obmyty  Krwi6  Baranka,  to  on  nie
potrzebuje muzyki ani niczego innego. Moc BoŒa po prostu dziaa na
nim i on potrafi krzyczeø, wydawaø okrzyki, chwaliø Boga, i czyniø
wszystko inne, czy tam jest muzyka, czy nie. Duch šwiŸty jest w nim.
On jest zidentyfikowany z Jezusem Chrystusem.

Lecz dzisiaj pragniemy po prostu^ Pragniemy skakaø w kó ko

trochŸ  jako  zielono™wi(tkowcy,  poniewaŒ  nasi  praojcowie  tak
czynili.  Oni  mieli  co™,  z  powodu  czego  podskakiwali:  ten  Duch
šwiŸty  sprawia,  Œe  podskakiwali. A  potem,  gdy  wrócili  do  domu,
zawsze  Œyli  tak  wysoko,  jak  podskakiwali.  JeŒeli  tak  nie  Œyjecie,  to
nie podskakujcie w ogóle! 
My powracamy dzisiaj do domu i Œyjemy
wszelkiego  rodzaju  Œyciem.  Odzwierciedlamy  t(  w a™nie  rzecz,  w
obronie której stoimy.

57

A nasze organizacje staj( siŸ ™wieckie. Oni wychodz( i pozwalaj(

naszym  zielono™wi(tkowym  braciom  wyj™ø  do  tych  wielkich  szkó .
One s( dobre, nie mam niczego przeciwko nim, lecz pragnŸ tylko na
to  wskazaø.  Oni  ich  kszta c(  i  nauczaj(  ich  psychologii,  i  daj(  im

KONFERENCJE

23

background image

promocjŸ baka arza, i podobnie jak czyni( pozostali, i wysy aj( ich
tam.  I  czym  oni  s(?  Oni  s(  absolutnie^  Oni  nie  s(  w  ogóle
zielono™wi(tkowcami.

Bóg nie ma Œadnych wnuków; Bóg ma synów. My™limy sobie, Œe

nasza  matka  by a  zielono™wi(tkowcem,  Œe  nasz  tata  i  wszyscy  byli
zielono™wi(tkowcami; Œe zostali™my wychowani w niedzielnej szkole
i  automatycznie  jeste™my  zielono™wi(tkowcami.  To  s(  wnuki.  Bóg
nie ma wnuków, On ma synów BoŒych i córki BoŒe. I kaŒdy cz owiek
musi  zap aciø  t(  sam(  cenŸ,  któr(  zap aci   pierwszy  cz owiek.  On
musi przyj™ø pod przelan( Krew Jezusa Chrystusa. To w a™nie musi
on uczyniø.

58

Stwierdzamy teraz, Œe to w a™nie^ Na pocz(tku ta szczero™ø^

My sobie teraz my™limy dlatego, Œe mamy m odego cz owieka tutaj,
który chce zdobyø wykszta cenie^ On udaje siŸ do szkó  i tak dalej;
on  przychodzi  wykszta cony.  On  potrafi  mówiø  naprawdŸ  mile;  on
umie  staø  na  podium;  on  jest  cz owiekiem  z  og ad(.  OtóŒ,  to  jest
Hollywood.  Oni  chc(  czego™,  co  siŸ  b yszczy.  Wy  chcecie  cz owieka
kulturalnego,  maj(cego  znakomite  wykszta cenie.  Chcecie  takiego
cz owieka, niezaleŒnie od tego, czy on jest libera em i toleruje^ On
siŸ  nie  troszczy  o  to,  Œe  kobiety  strzyg(  sobie  w osy.  Biblia  mówi,
Œeby tego kobieta nie czyni a. Nie troszczy siŸ o to, czy diakon chodzi
do  zboru,  jeŒeli  on  jest  dobrym  cz owiekiem  i  moŒe  p aciø  dosyø
dobrze, oni siŸ nie troszcz( o to, czy on by  Œonaty parŸ razy. 0To jest
w  porz(dku,  on  jest  dobrym  cz owiekiem”.  Lecz  Biblia  to  odrzuca.
Dok adnie.

59

My  nie  chodzimy  do  zboru  dziŸki  teologii;  chodzimy  do  zboru

dziŸki  kolanologii.  To  siŸ  zgadza.  Wchodzimy  w  Chrystusa.  Lecz
widzicie  _  dzisiaj  mamy  tak(  ideŸ,  Œe  chcemy  chodziø  tak,  jak
wszyscy pozostali. To w a™nie doprowadzi o Izraela do k opotów, on
chcia   chodziø  tak,  jak  wszyscy  pozostali.  Nasze  uroczyste  Zielone
šwi(tki sta y siŸ tylko formalnym oddawaniem czci. My to wszyscy
wiemy.  I  widzimy,  Œe  to  siŸ  staje^  Nie  wolno  nam  tego  czyniø.
Trzeba  nam  powróciø  i  zidentyfikowaø  siŸ  z  Jezusem  Chrystusem.
Obraø  Jego  drogŸ  i  pozwoliø  Mu  dzia aø  poprzez  nas.  Wtedy  ludzie
bŸd(  chŸtnie  na™ladowaø  Tego,  kto  kiedy™  naucza :  0Ja  poci(gnŸ
wszystkich  ludzi  do  Mnie”.  Jak  bardzo  chcieliby™my  posun(ø  siŸ
trochŸ  naprzód  i  wyraziø  trochŸ  wiŸcej  spraw  z  tej  Konferencji  w
Edenie.  Lecz  mam  jeszcze  niektóre  inne  konferencje,  do  których
chcia bym przej™ø.

60

Na przyk ad, we›my kolejn( konferencjŸ: KonferencjŸ P on(cego

Krzaku,  jak  bym  to  nazwa   _  P on(cego  Krzaku.  OtóŒ,  Bóg  mia
proroka  zbiega.  Kiedy  Bóg  powo a  cz owieka,  by  co™  czyni ,  on
mia by siŸ zaraz do tego zabraø, inaczej bŸdzie nieszczŸsny do ko§ca

24

MÓWIONE S~OWO

background image

swego Œycia. MojŒesz rozpocz( . On by  powo any przez Boga. On by
przeznaczony do pewnego zadania. A kiedy on rozpocz( , ludzie mu
nie uwierzyli, wiŸc on ich po prostu zostawi .

On  uciek   i  oŒeni   siŸ  z  pewn(  piŸkn(  etiopsk(  dziewczyn(  i

otrzyma ,  odziedziczy   stado  owiec.  I  on  by   tam  na  pastwiskach  i
straci   ca (  swoj(  wizjŸ  odno™nie  swego  ludu  _  ko™cio a  Œyj(cego
Boga. A Bóg go postanowi  do tego dzie a. On go wychowa ; urodzi
siŸ z  ona swojej matki jako w a™ciwe dziecko i On go wychowa  dla
tego  celu.  Nie  ma  sensu  uciekaø  od  tego,  bŸdziesz  to  czyni   mimo
wszystko.

61

WiŸc wy, którzy jeste™cie tylko cz onkami ko™cio a, a odczuwacie,

Œe  tam  w  waszym  sercu  jest  co™  g Ÿbszego,  bŸdziecie  mizernymi
nieszczŸ™nikami,  póki  nie  przyjmiecie  Chrystusa  w  ten  sposób.
Widzieli™cie  rzeczywistego,  autentycznego  Ducha  šwiŸtego,
dziaaj6cego  w  ludziach.  BŸdziecie  nieszczŸsnymi,  dopóki  On  nie
przyjdzie  do  was.  Jest  to  Bóg,  woaj6cy  was.  Oddajcie  siŸ  Jemu,
wyjd›cie  spoza  tych  krzaków. 
Ta  sprawa  jest  juŒ  za atwiona,  Bóg
utorowa  Swoj( drogŸ. Jest to przez Krew.

Wy  mówicie:  0OtóŒ,  ja  naleŒŸ  do  ko™cio a”.  To  nie  znaczy  nic

wiŸcej, niŒ gdyby™ naleŒa  do rodeo; ani trochŸ. Nie mam nic przeciw
organizacjom  _  nie  jestem  przeciw  ludziom  w  organizacjach,  lecz
chodzi o system.

62

Zwróøcie teraz uwagŸ na to. Znajdujemy teraz ten p on(cy krzak.

Bóg wiedzia , Œe ten prorok Œy  w spokoju. WiŸc On zadecydowa , Œe
musi przemówiø do tego proroka. Wybra  wiŸc pewne miejsce. By a
tam  nagl(ca  potrzeba:  0S ysza em  wo ania  Mojego  ludu.  I  tam  jest
cz owiek, którego pos a em, by ich wyzwoliø, a on jest s aby i md y”.

O,  BoŒe,  mam  nadziejŸ,  Œe  On  powo a  kogo™  tutaj  dzisiaj  do

po udnia _ tych kaznodziejów, aby pa ali. Spójrzcie na t( wizjŸ. My
umieramy.  šwiat  przepad .  Ko™ció   odst(pi   od  wiary.  Bóg  próbuje
wywo aø OblubienicŸ.

WiŸc  On  obra   miejsce,  bardzo  dziwne  miejsce  dla  nas;  by   to

krzak na szczycie góry. Lecz on zwróci  na siebie uwagŸ proroka. I
On zawo a  go tam na konferencjŸ.

63

Obserwujcie, on musia  byø pos uszny temu s owo w s owo. 0Zzuj

swoje obuwie, MojŒeszu. Ziemia, na której stoisz, jest ™wiŸta”.

Co, gdyby MojŒesz powiedzia : 0OtóŒ, Panie, ja w a™nie zdoby em

pewne wykszta cenie. Wyrazem szacunku jest zdj(ø kapelusz, wiŸc ja
sobie zdejmŸ kapelusz”. To by w ogóle nie funkcjonowa o. Kiedy Bóg
mówi 0buty”, to On ma na my™li buty.

Je™li  Bóg  rzek :  0znowuzrodzony”,  to  my™la   0znowuzrodzony”.

On  nie  mia   na  my™li  u™ci™niŸcia  d oni  albo  powtarzania  wyznania

KONFERENCJE

25

background image

wiary.  Wszyscy  boj(  siŸ  tego  znowuzrodzenia.  Diabe   zast(pi   to
u™ci™niŸciem d oni albo jakiego™ rodzaju psychicznym zagadnieniem,
które sprawi, Œe sobie u™wiadomisz: 0Tak, jestem znowuzrodzonym”.
Lecz twoje Œycie mówi, czym jeste™ _ to Œycie, które jest w tobie.

Kiedy mówisz, Œe jeste™ zrodzony z Ducha BoŒego, a zaprzeczysz

jednemu  S owu  tej  Biblii,  to  wskazuje  na  to,  Œe  nie  jeste™.  Kiedy
próbujesz umie™ciø to z powrotem na co™ innego, to wskazuje na to,
Œe to nie by  Duch šwiŸty, poniewaŒ On nigdy nie zaprzeczy Swemu
w asnemu  S owu.  Mówisz:  0Hm,  mój  ko™ció   tego  naucza”.  To
wskazuje na to, Œe nie jeste™ zrodzony z Niego. Ty jeste™ zrodzony z
ko™cio a, nie z Boga. To jest Bóg, Jego S owo.

Tutaj  on  jest,  MojŒesz,  pomazaniec.  0Zdejmij  swoje  obuwie.

Jeste™ na ™wiŸtej ziemi”.

0OtóŒ, czy mój kapelusz nie dokona tego tak samo?”
On powiedzia : buty. I to w a™nie On mia  na my™li _ buty. JeŒeli

Bóg mówi 0narodziø siŸ na nowo”, to znaczy narodziø siŸ na nowo!

64

S uchajcie  teraz.  OtóŒ,  jestem  w™ród  mieszanych  s uchaczy  i

ma ych dzieci. Lecz wy s uchacie waszego lekarza. Wy s uchacie^
Mam nadziejŸ, Œe mnie s uchacie i rozumiecie. KaŒde urodzenie jest
po (czone z brudem. Bez wzglŸdu na to, czy ono jest w chlewiku dla
™wi§  albo  w  róŒowo  udekorowanym  pokoju  szpitalnym;  kaŒde
urodzenie  jest  po (czone  z  brudem.  A  tak  samo  jest  podczas
znowuzrodzenia.  Ono  jest  po (czone  z  nieporz(dkiem.  Ono  sprawi,
Œe bŸdziesz czyni  sprawy, których nie mia e™ zamiaru czyniø. Lecz z
tej  ™mierci  i  skaŒenia  wychodzi  Œycie.  Uadne  nasienie  nie  moŒe
zrodziø  Œycia,  dopóki  nie  umrze  i  nie  zbutwieje.  I  z  tego  skaŒonego
brudu, kiedy juŒ nie pozosta o nic, co by mog o ulec skaŒeniu, jest to
jedyne Œycie, które Œyje.

65

Kiedy syn przychodzi do Boga, on jest do™wiadczany. Kiedy tam

sta em  owego  dnia  _  przypominam  sobie  jak  przechodzi em  te
do™wiadczenia. Kiedy by em dzie§ za dniem, miesi(c za miesi(cem, i
rok za rokiem _ cztery lub piŸø lat na rogach ulic g osi em EwangeliŸ
i  próbowa em  czyniø  to,  co  by o  w a™ciwe  w  oczach  BoŒych,  a  On
pozwoli , Œe moja Œona umar a, a moje niemowlŸ leŒa o tam równieŒ
umieraj(c. Podszed em do niemowlŸcia. Powiedzia em: 0Panie, BoŒe,
nie  pozwól,  Œeby  moje  niemowlŸ  umar o.  O™miomiesiŸczne  _
dziewiŸciomiesiŸczne niemowlŸ^

Podnios em mój wzrok i wygl(da o to jakby czarne prze™cierad o

zstŸpuj(ce  w  dó .  On  mnie  nawet  nie  chcia   s uchaø.  On  nawet  nie
wejrza  na mnie. Ja powsta em, mia em oko o dwudziestu trzech lat.
Tam  leŒa a  moja  Œona  _  w  kostnicy.  On  mnie  nie  wys ucha   w  jej
sprawie.  Kiedy  to  wszystko,  co  uczyni em^  Ja  mówi em:  0BoŒe,

26

MÓWIONE S~OWO

background image

powiedz  mi,  co  zrobi em.  Je™li  zrobi em  co™  z ego,  ukarz  mnie,  nie
ich”.  Ja  powiedzia em:  0Co  ja  zrobi em?  Pracowa em  ca y  dzie§,
g osi em przez ca ( noc, sta em na rogach ulic i gdziekolwiek^ Co
ja  uczyni em?  Powiedz  mi,  co  uczyni em?”  On  mi  nawet  nie
odpowiedzia .

66

Potem szatan przyszed  do mnie z boku. On powiedzia : 0Czy Mu

bŸdziesz  s uŒy ,  kiedy  jedno  s owo  zmieni oby  ca (  sytuacjŸ?  Jedno
s owo  ocali oby  twoje  niemowlŸ,  lecz  On  tego  nie  chce  uczyniø.  On
tego  nie  uczyni,  chociaŒ  jedno  s owo^  Czy  ty  Mu  jeszcze  dalej
chcesz s uŒyø?

Wszelkie  ludzkie  rozumowanie^  To  siŸ  zgadza.  Dlaczego

mia bym  Mu  s uŒyø,  jeŒeli  On  nawet  nie  zechcia   wejrzeø  na  moje
niemowlŸ?  Tego  w a™nie  by o  tylko  trzeba;  a  tyle  rzeczy,  które  ja
uczyni em  dla  Niego,  a  potem  On  nie  wys ucha   mnie  nawet  w
sprawie  mojego  dzieciŸcia.  To  by o  najgorsze  do™wiadczenie.
Wszelkie ludzkie rozumowanie za ama o siŸ. Dlaczego mia bym Mu
s uŒyø,  jeŒeli  On  nie  moŒe  uczyniø  dla  mnie  ani  tyle?  Chodzi em
przecieŒ we dnie i w nocy w Jego sprawach. A On odmawia mi nawet
powiedzieø, co zrobi em.

67

Wszelki  ludzki  rozum  zawiód .  Lecz,  ach,  kiedy  cz owiek  jest

narodzony  na  nowo,  to  wewn(trz  jest  co™,  co  trzyma.  Ja  doszed em
do  tego,  kiedy  pomy™la em:  0Gdzie  ja  j(  otrzyma em?  Sk(d  ona
przysz a? Kim ja w ogóle jestem? Sk(d ja przyszed em?” Rozumiecie?
Wszystko  to  ludzkie  we  mnie  za ama o  siŸ.  Wtedy  ten  prawdziwy,
autentyczny Duch BoŒy leŒa  tam.

Podszed em  do  niej  i  w oŒy em  moje  rŸce  na  jej  g owŸ.  Ona

cierpia a tak bardzo, Œe jej ma e oczy sta y siŸ zezowate. Ja rzek em:
0Kochanie,  za  kilka  minut  wezmŸ  ciŸ  i  po oŒŸ  do  ramion  mamy  _
tam  w  kostnicy.  PogrzebiŸ  ciŸ  tam  pod  tymi  sosnami.  A  pewnego
dnia tatu™ zobaczy ciŸ znowu”. I spojrza em do góry; powiedzia em:
0BoŒe, choøby™ mnie zabi , jednak bŸdŸ Ci ufa . Ty mi j( da e™, Ty j(
zabra e™. B ogos awione niech bŸdzie ImiŸ Pa§skie”.

Na ów czas wszelki mój ludzki rozum znik . By em u kresu moich

si .  Lecz  kiedy  cz owiek  znajdzie  siŸ  u  kresu  swoich  si ,  wtedy  jest
tam prawdziwy Duch BoŒy, aby go wzi(ø do swoich r(k i podnie™ø go
do góry.

68

Musisz siŸ narodziø na nowo! Wszystko musi umrzeø. Ca a twoja

teologia,  ca e  twoje  my™lenie,  wszystko,  czymkolwiek  kiedy™  by e™
albo czym spodziewasz siŸ byø, twoje Œycie i wszystko inne umiera.
A  potem  Duch  šwiŸty  wchodzi  do  ciebie.  To  siŸ  dzieje,  kiedy
zdejmiecie (kapelusze?) buty i staniecie przed Bogiem. 0Niczego nie
przynoszŸ  w  moich  rŸkach,  po  prostu  przylgnŸ  to  Twego  krzyŒa”.
Tam w a™nie MojŒesz musia  przyj™ø _ gdzie on móg  byø pos uszny

KONFERENCJE

27

background image

temu, co Bóg powiedzia  _ na KonferencjŸ P on(cego Krzaku. Potem
Bóg  powiedzia :  0Ja  ci  teraz  pokaŒŸ  Moj(  chwa Ÿ”,  kiedy  on  by
ochotny i™ø. I on poszed  do Egiptu.

69

By a Konferencja w Edenie, by a Konferencja P on(cego Krzaku.

We›my szybko kolejn( konferencjŸ. We›my KonferencjŸ przy Morzu
Czerwonym. Wiecie, czasami jeste™cie wprost na drodze obowi(zku,
a  szatan  wejdzie  wam  w  drogŸ.  Bracia  kaznodzieje,  wy  to  wszyscy
znacie. Chrze™cijanie, wy to wiecie. Zaraz^

Tutaj by  MojŒesz. On tam poszed  i pokaza  te znaki Izraelowi,

tym,  którym  pokaza   je  najpierw,  a  oni  nie  chcieli  s uchaø.  On  tam
poszed   z  powrotem,  wype niaj(c  swój  obowi(zek,  bŸd(c  pod
namaszczeniem  od  Boga  i  posiadaj(c  g os  samego  Boga,  by  nawet
powo aø rzeczy do istnienia. On móg  zawo aø muchy. On pos ugiwa
siŸ  g osem  Boga.  On  powiedzia :  0Niech  siŸ  pojawi(  muchy”.  A  w
tamtym kraju ich nie by o. On odszed  z powrotem. Wiedzia , Œe to siŸ
stanie,  poniewaŒ  on  wypowiedzia   S owo  BoŒe.  On  odszed   z
powrotem  i  zaraz  potem  stara  zielona  mucha  zaczŸ a  kr(Œyø  w
powietrzu. A potem by o ich dwa funty na yard kwadratowy.

Twórcze dzieo, to przysuguje dzi™ Ko™cioowi Jezusa Chrystusa

bŸd6cemu  pod  Krwi6  Jezusa  Chrystusa,  przez  Jego  Sowo,  bo  my
mamy z Nim kontakt. 
Nie ma róŒnicy^ To Sowo, które syszymy,
jest tutaj i jest to Bóg. Widzimy Go, stoj6cego tutaj. Wiemy, Œe to jest
On,  mówi6cy  do  nas  to  samo. 
Ja  widzia em,  jak  siŸ  to  dzia o  i  ja
wiem, Œe to jest prawdziwe. Jest to zgodne z Bibli(.

70

Wówczas  by   MojŒeszowi  dany  autorytet,  on  tam  poszed   i

pokaza  te znaki Izraelowi. I Izrael wyszed  razem z nim. I tutaj oni
s(  wprost  na  linii  obowi(zku,  a  przed  nimi  jest  Morze  Czerwone,
odcinaj(ce im drogŸ. MojŒesz zwo a  konferencjŸ. Bóg musia  obraø
miejsce tam za ska (. MojŒesz idzie tam i mówi: 0Panie^”

Je™li jeste™ na linii obowi(zku, to masz prawo zwo aø konferencjŸ.

Po to w a™nie przychodzimy _ modliø siŸ. Dlatego byli™my pos ani do
szpitala. Dlatego idziemy do  oŒa chorego _ by zwo aø konferencjŸ.
O,  moi  drodzy,  czujŸ  siŸ  religijnie  w  tej  chwili.  Zwo ajcie
konferencjŸ.  Tego  w a™nie  potrzebuj(  zielono™wi(tkowcy  dzisiaj  _
zwo aø  konferencjŸ.  O  co  chodzi?  Stali™my  siŸ  opieszali.  Gdzie™  w
obozie jest ukryta z ota sztaba. Zwo ajmy konferencjŸ.

71

MojŒesz  zwo a   konferencjŸ  i  powiedzia :  0Panie,  ja  uczyni em

dok adnie  tak,  jak  Ty  mi  powiedzia e™,  a  tutaj  jeste™my  w  pu apce.
Nadchodzi  ™mierø,  nadci(ga  na  nas”  _  jak  pacjent  choruj(cy  na
raka.  0šmierø  nadci(ga  na  nas”.  A  MojŒesz  sta   tam  tak  d ugo,  aŒ
otrzyma  audiencjŸ u Boga. On tam pozosta , aŒ Bóg przemówi . On
zna  Jego g os; on by  prorokiem.

28

MÓWIONE S~OWO

background image

Bóg  powiedzia :  0Dlaczego  wo asz  do  Mnie,  MojŒeszu?  Ja  ci

da em autorytet, by™ zaprowadzi  ten lud tam i powiedzia em ci, Œe
to uczynisz. Przemów do tego ludu i id›cie naprzód”. Amen.

Czerwone  Morze  zaczŸ o  siŸ  usuwaø  i  dzia o  siŸ  wszystko  inne,

kiedy Bóg powiedzia  S owo. Kiedy trzeba by o zadecydowaø, co on
ma zrobiø: 0Ja jestem tutaj, jestem naprzeciw niego, co mam czyniø?”

0Mów i id› naprzód”. A Morze Czerwone cofnŸ o siŸ.
Nasz  czas  up ywa,  a  ja  mam  tak  duŒo  róŒnych  miejsc,  na  które

chcia bym  siŸ  powo aø.  Po™pieszmy  siŸ.  Mam  ich  jeszcze  kilka:
Dawida i tak dalej^

72

Lecz tutaj, przypomnijcie sobie, pewnego razu by a Konferencja

w  Getsemane,  kiedy  Bóg  i  Jego  Syn  musieli  siŸ  zej™ø  razem.  Mimo
wszystko  nie  by o  nikogo  innego,  kto  by  móg   umrzeø  za  grzechy
™wiata. Nikt nie by  godzien umrzeø, Œaden cz owiek. KaŒdy cz owiek
na  tym  ™wiecie  urodzi   siŸ  w  wyniku  seksualnej  poŒ(dliwo™ci.  I  to
wywo a o zamieszanie na pocz(tku. To w a™nie by o tego powodem _
uczyni o  nas  skrzyŒowanym  stworzeniem.  Jeste™my  narodzeni  z
seksu,  z  ludzkiej  poŒ(dliwo™ci.  Jest  to  krzyŒówka.  Co™  by o^
Dlatego  w a™nie  zawiera  to  w  sobie  ™mierø,  jak  mówi em  ubieg ego
wieczora.

Lecz  kiedy  Bóg  stworzy   Swego  pierwszego  cz owieka,  On  nie

prosi ,  Œeby  siŸ  mŸŒczyzna  i  kobieta  zeszli  razem.  On  go  stworzy   z
ziemi. On by autentycznym stworzeniem. Jego grzech w a™nie zrobi
z niego hybrydŸ. O to w a™nie chodzi dzisiaj, dlatego mamy tak wielu
skrzyŒowanych zielono™wi(tkowców. Wy dajecie pos uch dociekaniu
rozumem, zamiast S owu. Zawróøcie, ludzie; chod›cie z powrotem.

73

Zwróøcie  uwagŸ,  tam  na  zewn(trz  w™ród  róŒnych  s uchaczy  nie

mówiŸ  tego.  Jest  to  miŸdzy  wami  _  zielono™wi(tkowcami,  wami,
siedz(cymi tutaj, a nami. Nie przyszli™my tutaj, aby™cie nas s uchali.
Przyby em  tutaj  próbuj(c  wam  pomóc.  Ja  przychodzŸ^  Je™li  ja  _
gdybym sta  tutaj i powiedzia , Œe mówi em na pewien temat dzisiaj
do po udnia, to by bym ob udnikiem. Ja przychodzŸ tutaj z prawd( i
to z prawd(, któr( chcŸ wam przekazaø, z czym™, co jak wierzŸ Bóg
po oŒy   mi  na  serce,  by  wam  pomóc,  aby™my  mogli  zrozumieø,  w
jakim czasie Œyjemy. Rozumiecie?

74

Wówczas by a Konferencja w Getsemane, kiedy ten Jedyny, który

móg   umrzeø,  przyszed   na  t(  godzinŸ.  Potem,  kiedy  nasta   ten
donios ej wagi czas, On musia  tam podj(ø Swoj( ostateczn( decyzjŸ.
Niew(tpliwie Ojciec zapyta : 0Czy Ty jeste™ ci(gle gotowy zako§czyø
to dzie o, Synu?”

On  odrzek :  0Czy  jest  moŒliwe,  Ojcze,  czy  jest  gdzie™  jaki™  inny

cz owiek,  którego  Ty  móg by™  znale›ø?  Ja  mi ujŸ  Mój  lud.  Mi ujŸ

KONFERENCJE

29

background image

braci, których Mi ty da e™. Czy jest moŒliwe, Œe jaki™ inny cz owiek
móg by^”

0Nie,  Ty  jeste™  tym  Jedynym,  który  to  moŒe  uczyniø.  Tylko  Ty

urodzi e™ siŸ z dziewicy. Tylko Ty urodzi e™ siŸ bez seksu. Uaden inny
cz owiek, Œaden biskup, Œaden papieŒ, Œaden kardyna , ani nikt inny
nie  moŒe  Ci  pomóc”.  To  jest  On.  0Ty  jeste™  tym  Jedynym,  który  to
moŒe uczyniø”. Zatem, ta konferencja by a^

Szatan sta  tam gotowy domagaø siŸ ludzkiej rasy. On powiedzia ,

Œe ma prawo do niej, poniewaŒ ludzie zgrzeszyli.

75

Jak wy, s uchacze, mieli™cie tutaj te ta™my o Siedmiu PieczŸciach,

kiedy  Baranek  wyst6pi,  by  siŸ  domagaø  Swoich  odkupionych,
których  On  odkupi,  wtedy  czas  siŸ  zako§czy.  On  obecnie  dziaa,
wykonuj6c  dzieo  odkupienia.  Lecz  pewnego  dnia  On  wyjdzie  ze
™wi6tyni,  by  wzi6ø  do  rŸki  KsiŸgŸ  odkupienia,  któr6  On  odkupi
Swoj6  wasn6  Krwi6.  Wtedy  sko§czy  siŸ  ta  godzina.  Wtedy  On
wystŸpuje, by Œ6daø tych, których On odkupi.

Tutaj  On  sta   w  Getsemane,  w  tym  wielkim  cierpieniu.  Grzech

kaŒdego  cz owieka  zosta   w oŒony  na  niego.  Wszystko,  co
kiedykolwiek umar o _ jego ™mierø zosta a w oŒona na Niego. I On
by  niewinny, lecz On musia  staø siŸ grzechem. 0Czy Ty, ™wiŸty Synu
BoŒy, moŒesz wzi(ø na Siebie grzech cudzo óstwa? Czy moŒesz wzi(ø
na Siebie ten grzech _ karŸ za cudzo óstwo? Czy Ty moŒesz wzi(ø na
Siebie  grzech  _  karŸ  za  k amstwo?  Czy  Ty  moŒesz  wzi(ø  na  Siebie
grzech  wszystkich  tych  rzeczy  i  czy  Ty  moŒesz  nie™ø  go  na  Sobie,
chociaŒ  jeste™  niewinny?”  On  by   tym  Jedynym.  Zebra a  siŸ
konferencja.  Co  On  powiedzia ?  0Nie  moja  wola,  Twoja  niech  siŸ
stanie”.  O,  BoŒe,  oby™my  wszyscy  mogli  dotrzeø  na  KonferencjŸ  w
Getsemane, na to ostateczne sprawdzenie!

76

Potem odby a siŸ nastŸpna konferencja pewnego razu. Kilka dni

potem  _  oko o  czterdzie™ci  dni  _  odby a  siŸ  konferencja  po  Jego
™mierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu. Chrze™cija§ski ko™ció  mia
zostaø zorganizowany. Metody™ci, bapty™ci, prezbiterianie, luteranie,
my wszyscy. S uchajcie teraz jeszcze na chwilŸ _ na zako§czenie.

Nasta  czas, gdy Bóg mia  zamiar nie tylko przyj(ø lud, podobnie

jak  Izraela,  do  Swego  ludu.  Izrael  bŸdzie  zbawiony  jako  naród
(Biblia tak mówi), zostanie zrodzony w jednym dniu. Bóg zajmuje siŸ
Izraelem  jako  ludem.  W  ko™ciele  On  zajmuje  siŸ  indywidualnymi
lud›mi. On wybra  z pogan ludzi dla Swego Imienia.

OtóŒ,  stwierdzamy,  Œe  ta  godzina  nasta a  obecnie.  Jak  ma  byø

prowadzony ten ko™ció ? By o im zabronione, chociaŒ g osili, chociaŒ
uzdrawiali^  S uchajcie  mnie.  ChociaŒ  oni  zwiastowali,  chociaŒ
uzdrawiali,  chociaŒ  widzieli  wielkie  znaki  i  cuda,  i  chociaŒ  byli

30

MÓWIONE S~OWO

background image

™wiadkami tego, Œe On jest Synem BoŒym, lecz On zabroni  im g osiø,
dopóki nie mieli tej konferencji.

0Czekajcie w górnym pokoju w mie™cie Jeruzalem. Ja wam po™lŸ

z  powrotem  S owo,  jak  powinien  dzia aø  chrze™cija§ski  ko™ció .  Ja
wam oznajmiŸ, czy mam mieø biskupa, czy kardyna a, czy papieŒa,
czy  cokolwiek  bŸdŸ  mia .  Ja  wam  to  po™lŸ  z  powrotem.  Ja  idŸ  do
niebios,  by  urz(dziø  konferencjŸ,  a  wy  czekajcie  tam,  aŒ  us yszycie
sprawozdania”. Amen, amen.

77

Przypominam  sobie,  kiedy  oni  mieli  t(  KonferencjŸ  w  Genewie,

jeden z moich przyjació , stary kaznodzieja dr Pettigrew z Louisville
powiedzia , Œe s ucha  tego w radio. Naród by  zagroŒony. On chcia
stwierdziø, jakie by y podjŸte decyzje _ co oni mieli zamiar uczyniø.
A pewien bigbitowiec z w osami zwisaj(cymi mu do twarzy podszed
do jego drzwi i powiedzia : 0Doktorze Pettigrew, dowiedzia em siŸ,
Œe jeste™ cz owiekiem maj(cym wp yw”. Dalej rzek : 0Ja mam kilka
rock and roll pie™ni, które^ Ludzie nie bŸd( mnie s uchaø. Gdyby™
mnie móg  trochŸ zachwalaø^”

On odrzek : 0Synu, stój tam na zewn(trz przez chwilŸ”. Dalej mu

rzek : 0Ja s ucham, by siŸ dowiedzieø, jakie bŸd( sprawozdania”.

On powiedzia : 0Lecz doktorze Pettigrew, to jest waŒna sprawa”.

Dalej rzek : 0To ma dla mnie tak wielkie znaczenie”. Jakby to mia o
wiŸksze znaczenie, niŒ s uchaø sprawozdania z Konferencji Wielkiej
Czwórki.

Tacy w a™nie s( ludzie dzisiaj. Jaki™ zwyk y bigbitowiec, kto™ taki

lub  owaki  przychodzi  pod  p aszczykiem  religii  i  próbuje  odwróciø
twoj(  uwagŸ  od  s uchania  aktualnego  sprawozdania.  Jaki™  zwyk y
maminsynek,  przychodz(cy  z  czym™  banalnym,  religijnym  (jeŒeli
mogŸ  siŸ  pos uŒyø  takim  s owem),  by  pozyskaø  wiŸcej  cz onków  i
lepszych  ludzi,  by  dostaø  wiŸkszy  ko™ció   i  wiŸcej  zwolenników,
próbuj(cy poci(gn(ø wasz( uwagŸ, bracia; nie s uchajcie go! Mamy
sprawozdania zapisane tutaj.

78

Jak na Konferencji PiŸødziesi(tnicy! Powiedzia : 0Nie ™piewajcie

innej  pie™ni.  Nie  zwiastujcie  innego  s owa.  Lecz  udajcie  siŸ  tam  i
czekajcie, aŒ siŸ sko§czy ta konferencja. Ja wam po™lŸ wiadomo™ci.
Ja  wam  powiem,  kto  jest  najwiŸkszy  w™ród  was.  Ja  wam  powiem
dok adnie,  co  macie  czyniø,  czy  macie  mieø  organizacjŸ,  czy  macie
mieø papieŒa lub biskupa, albo co powinni™cie mieø. Ja wam o tym
powiem.  Lecz  czekajcie,  aŒ  us yszycie  te  sprawozdania.  IdŸ  do
niebios,  by  zadecydowaø  o  tym”.  I  On  wst(pi   na  wysoko™ci,  wiód
pojmanych  wiŸ›niów,  usiad   po  prawicy  Boga,  i  pos a   z  powrotem
dary ludziom.

Potem,  kiedy  nasta   Dzie§  PiŸødziesi(ty,  oni  oczekiwali.  O,  co,

KONFERENCJE

31

background image

gdyby  to  by o^  Co  gdyby  Andrzej  powiedzia   po  oko o  sze™ciu
dniach: 0Wiecie, bracia, ja my™lŸ, Œe nie musimy juŒ d uŒej czekaø. Ja
my™lŸ,  Œe  przez  wiarŸ  otrzymali™my  nasz(  us ugŸ.  Powinni™my  i™ø
naprzód  _  rozpocz(ø  zaraz  nasz(  us ugŸ,  w  tej  chwili”.  Taki  jest
w a™nie  problem  z  wielu  kaznodziejami.  On  tam  nie  pozostanie
wystarczaj(co d ugo, aŒ us yszy sprawozdania, aŒ us yszy polecenie
dla siebie.

79

0OtóŒ, wiesz^” MoŒe by  tam inny imieniem Filip, który wsta

i  rzek :  0Wiecie,  ja  siŸ  czujŸ  dosyø  dobrze.  Tak  czy  owak  mamy
poznanie tego, co On chce uczyniø”.

Tak  moŒe  by o,  bracia.  MoŒe  macie  promocjŸ  baka arza  sztuki,

doktora  teologii,  doktora  prawa,  Q.U.S.T,  ale  to  nie  ma  znaczenia.
Twoja wiedza nie ma znaczenia. Wszystkie twoje seminaria nie maj(
Œadnego znaczenia. Musisz oczekiwaø na sprawozdanie, by zobaczyø,
co  mówi  Bóg.  Uaden  cz owiek  nie  ma  prawa  g osiø  EwangeliŸ  bez
spotkania siŸ _ nie spotkawszy siŸ najpierw z Jezusem Chrystusem
jako  z  Osob(,  nie  jako  jakim™  teologiem  (otóŒ,  wiecie  co  mam  na
my™li),  z  jak(™  promocj(  teologa,  doktoratem  teologii.  On  nie  ma
prawa  g osiø  na  podstawie  tego.  Bez  wzglŸdu  na  to,  jak  bardzo
potrafi to wyja™niø, o to nie chodzi.

80

Podobnie jak MojŒesz. On móg by nauczaø Egipcjan m(dro™ci. On

by   najm(drzejszym  cz owiekiem  w  kraju,  lecz  on  musia   i™ø  na
konferencjŸ  z  Bogiem.  Uaden  cz owiek  nie  ma  prawa  twierdziø,  Œe
jest  chrze™cijaninem,  Œadna  kobieta,  Œadne  dziecko,  a  szczególnie
Œaden  kaznodzieja,  dopóki  nie  przyjdzie  sam  na  t(  ™wiŸt(  ziemiŸ,
gdzie  spotka   Boga.  Potem  wszyscy  teolodzy  na  ™wiecie,  wszyscy
bezboŒnicy na ™wiecie nie potrafi( mu to wybiø z g owy. On tam by ;
to siŸ sta o. Sta o siŸ to dla niego. On wie, na czym stoi.

Oni  tam  czekali  aŒ  do  dnia  Wylania  Ducha  šwiŸtego.  I  nie

widzieli™my^  OtóŒ,  ja  nie^  Ja  to  tylko  próbujŸ  wyraziø.  Nie
widzimy tam, Œeby biskup przyszed  po drodze ze swoj( walizeczk(
w rŸce i powiedzia : 0OtóŒ, ja by em pos any od Pana. PragnŸ w oŒyø
na was rŸce, bracia i wys aø was”. Taka jest wersja tego w 1963 roku
_ biskup i jego personel.

Kiedy my™limy o nich, przenie™my to z naleŒytym szacunkiem do

naszych przyjació  katolików. Powiedzmy, Œe po drodze przychodzi
ksi(dz  z  tak  zwanym  ostatnim  po™wiŸceniem.  0Wysu§  swój  jŸzyk  i
przyjmij op atek, ja sobie wypijŸ wino. I potem bŸdziesz cz onkiem”.
Gdyby  tak  by o,  by oby  tak  i  wówczas  na  pocz(tku.  Bóg  jest
niesko§czony.  Jego  decyzja  jest  taka  sama,  jak(  by a  w  ogrodzie
Eden. On^ Jego pierwsza decyzja za atwia t( sprawŸ.

81

OtóŒ, co oni czynili? Oni czekali i czekali, a nie byli zadowoleni.

Czekali  tak  d ugo,  aŒ  zst(pi   z  niebios  d›wiŸk,  jakby  potŸŒny

32

MÓWIONE S~OWO

background image

szumi(cy  wiatr.  On  nape ni   ca y  dom,  w  którym  oni  siedzieli.
Rozdzielone  jŸzyki  jakby  ognia  odpoczŸ y  na  nich  i  oni  zostali
wszyscy  nape nieni  Duchem  šwiŸtym,  i  zaczŸli  mówiø  obcymi
jŸzykami, jak im Duch šwiŸty dawa  wymawiaø.

Grupa  tchórzy,  którzy  siŸ  obawiali  ewangelizowania,  grupa

tchórzy,  którzy  siŸ  obawiali  stan(ø  przed  dygnitarzami  i
dostojnikami miasta, i przed religijnymi krytykami, wysz a na ulicŸ
™wiadcz(c: 0To jest to”. Taka by a BoŒa decyzja.

Za  kilka  dni  Samarytanie^  Filip  poszed   tam  i  g osi   im,  i

chrzci   ich  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa,  chociaŒ  Duch  šwiŸty  nie
przypad   dotychczas  na  nikogo  z  nich.  Pos ali  wiŸc  po  Piotra  i
przyprowadzili  go  tam.  Oni  wiedzieli^  Oni  mieli  wielk(  rado™ø.
Oni  byli  szczŸ™liwi  i  radowali  siŸ,  i  przeŒywali  wspania e  chwile.
PrzeŒywali  równieŒ  wielkie  uzdrowienia  i  wszystko  inne.  OtóŒ,  wy
nazarejczycy,  pielgrzymi  ™wi(tobliwo™ci,  metody™ci,  bracia,
s uchajcie.  Nie  jest  to  uzdrowienie.  Nie  jest  to  rado™ø.  Jest  to
przeŒycie.  Jest  to  Duch  šwiŸty,  Chrystus  Sam  wchodz6cy  do  ciebie
jako Osoba.

82

Pos ali wiŸc i sprowadzili Piotra i Jana, którzy przyszli i wk adali

na  nich  rŸce,  a  Duch  šwiŸty  zst(pi   na  nich.  W  Dz.  Ap.  10,  49.
stwierdzamy,  Œe  kiedy  Piotr  zwiastowa   tym  poganom  _  0Kiedy
Piotr  mówi   jeszcze  te  s owa,  Duch  šwiŸty  zst(pi   na  tych,  którzy
s uchali.  Albowiem  s yszeli  ich  mówi(cych  jŸzykami  i  wielbi(cych
Boga”.

0A  Piotr  powiedzia :  TCzy  moŒemy  odmówiø  im  wody,  skoro  ci

otrzymali Ducha šwiŸtego, jako i my na pocz(tku?’”

Pawe  mówi  do grupy baptystów w Dz. Ap. 19. Przechodzi  przez

wyŒynne  okolice  Efezu.  On  znalaz   pewnych  uczniów.  Oni  byli
szczŸ™liwi.  Mieli  tam  wielkiego  baptystycznego  kaznodziejŸ
imieniem  Apollos.  On  by   nawróconym  prawnikiem.  I  on  g osi ,  Œe
zosta o udowodnione przez BibliŸ, Œe Jezus jest Chrystusem.

83

A  Aquila  i  Pryscylla,  którzy  robili  namioty  razem  z  Paw em,

mówili:  0Nasz  brat  Pawe   jest  tam  w  wiŸzieniu”.  Co  za  miejsce
pobytu  dla  kaznodziei!  On  by   w  wiŸzieniu,  poniewaŒ  wypŸdzi
diab a  z  wróŒki.  I  on  powiedzia :  0On  jest  w  wiŸzieniu,  lecz  on  nas
wkrótce odwiedzi, i on ci lepiej wyja™ni S owo BoŒe”.

I  oni  przeŒywali  wspania y  czas,  podobnie  jak  wszyscy  dobrzy

bapty™ci  _  krzyczeli,  uwielbiali  Boga,  mieli  uzdrowienia,  i  znaki,  i
tak  dalej.  Lecz  kiedy  Pawe   przyszed   i  s ucha   ich  _  aposto   _  on
powiedzia : 0Czy przyjŸli™cie Ducha šwiŸtego, odk(d uwierzyli™cie?”
Oni  my™leli,  Œe  Go  maj(.  Rozumiecie?  0Odk(d  uwierzyli™cie?”  My
sobie my™limy, Œe kiedy wierzymy, to Go mamy. To jest b Ÿdne. On

KONFERENCJE

33

background image

im  wtedy  powiedzia :  0Czy  otrzymali™cie  Ducha  šwiŸtego,  odk(d
uwierzyli™cie?”

Oni odpowiedzieli: 0My nie wiemy, co to jest, wzglŸdnie czy On

istnieje”.

On zapyta : 0Jak zostali™cie ochrzczeni?”
Odrzekli: 0Chrztem Jana”.
On  im  powiedzia :  0To  jest  niewystarczaj(ce.  Musicie  zostaø

ochrzczeni ponownie”.

WiŸc  on  ochrzci   ich  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa,  wk ada   na  nich

rŸce,  a  Duch  šwiŸty  zst(pi   na  nich,  i  oni  mówili  jŸzykami  i
wywyŒszali Boga. Jak? Tak samo, jak czynili tamci na pocz(tku. Ten
sam przepis zosta  zastosowany.

84

Kiedy  lekarz  pisze  przepis,  to  niech  nikt  z  tych  znachorów  w

aptece nie próbuje do tego ingerowaø. JeŒeli ci da zbyt duŒo odtrutki,
to ci nie pomoŒe, lecz skrzywdzi. A je™li da zbyt duŒo jadu, to ciŸ to
u™mierci. Nie próbujcie sobie igraø z BoŒym przepisem; wype niajcie
go w ten sposób, jak to by o na konferencji! To by y nakazy. Amen.
Ja Go mi ujŸ.

Przypomina mi to rodziców Jezusa. Oni szli na ™wiŸto Zielonych

šwi(t.  W  drodze  powrotnej  stwierdzili^  Byli  w  drodze  trzy  lub
cztery  dni,  a  nie  znale›li  Go  w™ród  ludzi.  ZaczŸli  siŸ  zastanawiaø.
Mniej wiŸcej tak jest dzisiaj. Ko™cio y zaczynaj( stwierdzaø: Co sta o
siŸ z Jezusem? Co siŸ sta o? My jeste™my zielono™wi(tkowcami, lecz
co  siŸ  sta o?  Jeste™my  metodystami,  lecz  co  siŸ  sta o?  Co  sta o  siŸ  z
Jezusem?

ZaczŸli  siŸ  rozgl(daø  w™ród  swoich  krewnych.  Dlatego

w a™nie^ My zaczynamy rozmy™laø o tym, co powiedzia  Moody, co
powiedzia   Sankey,  co  powiedzia   Finney.  To  by o  na  ich  czas.  My
jeste™my w drodze do góry.

85

JeŒeli zaczniemy badaø wstecz, jak oni czynili^ Oni udali siŸ do

ich  krewnych,  a  nie  mogli  Go  znale›ø.  Poszli  do  wszystkich  swoich
krewnych,  biskupów,  i  tak  dalej.  Nie  mogli  Go  jednak  znale›ø.  W
ko§cu  znale›li  Go  tam  w a™nie,  gdzie  Go  zostawili.  Gdzie  Go
zostawili?  Na  uroczysto™ci  Zielonych  šwi(t.  Oni  musieli  i™ø  ca (
drogŸ z powrotem tam, gdzie Go zostawili, zanim Go znale›li.

Zborze,  to  w a™nie  musimy  zrobiø:  Wróciø  tam,  gdzie  Go

zostawili™my.  Uwolniø  siŸ  z  niektórych  naszych  tradycji  i  wróciø
tam,  gdzie  Go  zostawili™my.  Je™li  chcecie  wiedzieø,  gdzie  Go
zostawili™cie, zróbcie ma ( konferencjŸ Biblijn( i mówcie po prostu
bez ogródek. Mówcie tylko prawdŸ.

My teraz bŸdziemy czekaø, by zobaczyø, jak to by o. Nie biskupi,

34

MÓWIONE S~OWO

background image

nikt inny, tylko Duch šwiŸty mia  prowadziø ko™ció . To jest jedyny
Przewodnik,  którego  mamy,  jest  to  Duch  šwiŸty.  I  On  prowadzi
zgodnie ze S owem. Ty mówisz: 0OtóŒ, ja mam Ducha šwiŸtego”, a
zaprzeczasz  S owu.  WiŸc  to  nie  jest  Duch  šwiŸty,  bowiem  Duch
šwiŸty napisa  BibliŸ. To siŸ zgadza. WiŸc to nie jest Duch šwiŸty.

86

S uchajcie,  ko§czŸ.  Co  oni  czyni(  na  ™wieckich  konferencjach?

SpoŒywaj(  razem  pokarm,  rozmawiaj(  ze  sob(,  sprzeczaj(  siŸ
miŸdzy  sob(,  k ami(  jeden  drugiego  na  ™wieckiej  konferencji,  na
konferencji narodów ™wiata.

Lecz  co^  Kiedy  Bóg  zwo a   konferencjŸ,  co  siŸ  dzia o? Oni

spotkali siŸ razem. Oni nie obchodzili ™wi6t, ale po™cili. Oni siŸ nie
sprzeczali,  ale  modlili  siŸ.  Czekali  tak  dugo,  aŒ  otrzymali
rozporz6dzenia i szli naprzód.

Tego w a™nie potrzebuje ko™ció  dzisiaj _ i™ø naprzód. Otrzymaø

nakazy. A ty mówisz: 0OtóŒ, jak mogŸ znale›ø te nakazy?” Tutaj one
s(. To s( te nakazy.

0Jak wiesz, bracie Branham?”
Bóg  na  pocz(tku  zaplanowa   odkupienie  przez  krew  i  On  tego

nigdy nie zmieni. Kiedy Bóg podejmuje decyzjŸ^ Dlatego w a™nie
moŒesz  polegaø  swoj(  dusz(  na  tej  Biblii,  na  kaŒdej  Jej  czŸ™ci,
poniewaŒ Ona jest S owem BoŒym. A Bóg, bŸd(c niesko§czonym, On
nie moŒe powiedzieø: 0OtóŒ, ja siŸ pomyli em przed dwoma tysi(cami
lat”.  Bóg  jest  wieczny.  On  nie  mia   nigdy  pocz(tku.  On  nie  bŸdzie
mia  nigdy ko§ca. A ty moŒesz byø podobnym do Niego tylko wtedy,
je™li jeste™ Jego czŸ™ci6!

87

W  Dniu  PiŸødziesi(tym^  Tym  wielkim  S upem  Ognia,  który

towarzyszy   Izraelowi,  wzglŸdnie  Izrael  szed   za  Nim  po  pustyni
rozumiecie,  tym  wielkim  S upem  Ognia  by   Bóg,  Anio   Przymierza,
Jezus  Chrystus.  MojŒesz  uwaŒa   ur(ganie  Chrystusowe  za  wiŸksze
bogactwo,  niŒ  skarby  Egiptu.  WiŸc  on  opu™ci   Egipt  i  na™ladowa
Chrystusa.

ZauwaŒcie, co uczyni  Bóg w Dniu PiŸødziesi(tym? On wzi(  ten

duŒy  S up  Ognia  i  rozdzieli   Go.  To  by   On  Sam.  JŸzyki  ognia,
rozdzielone  jŸzyki,  rozwidlone  jŸzyki  zst(pi y  na  dó   _  rozwidlone
jŸzyki i odpoczŸ y na kaŒdym z nich.

O,  my  powinni™my  siŸ  wstydziø,  Œe  pozwolili™my  naszym

organizacjom  rozdzieliø  nas,  kiedy  Bóg  rozdzieli  Samego  Siebie
w™ród nas, aby™my mogli byø jedno. 
0Po tym poznaj( wszyscy ludzie,
Œe  jeste™cie  Moimi  uczniami”.  Czy  to  s yszysz,  bracie  i  siostro?  Bóg
rozdzieli   Samego  Siebie.  My  nie  jeste™my  rozdzieleni  _  jeden  od
drugiego, poniewaŒ jeste™my czŸ™ciami Boga.

88

Niech  tylko  jeden  p omyk  przyjdzie  do  drugiego  p omyka,  a  po

KONFERENCJE

35

background image

chwili stwierdzicie, Œe zacznie siŸ potŸgowaø. On zacz(  siŸ rozwijaø
przez  Luther’a,  Wesley’a,  zielono™wi(tkowców.  I  stwierdzamy,  Œe
piramida otrzyma wierzcho ek jednego z tych dni. Wy wiecie, Œe ona
nie  mia a  wierzcho ka  _  ta  piramida  na  tylnej  stronie  naszego
dolara. 0Wielka PieczŸø” _ jest tam napisane. A my w Ameryce^
Tutaj  na  tej  stronie  jest  pieczŸø  Ameryki,  lecz  dlaczego  oni  mówi(
Wielka  PieczŸø  _  ta,  któr(  uczyni   Enoch?  Nie  chodzi  o  doktrynŸ
piramidy teraz, poniewaŒ ja nie wierzŸ w takie bzdury.

Lecz  nigdy  nie  po oŒono  wierzcho ka  na  piramidŸ.  Dlaczego?

Kamie§  szczytowy  zosta   odrzucony.  Lecz  on  znowu  przyjdzie
pewnego  dnia.  Chwa a  Panu.  I  widzimy  w  tej  piramidzie  (ja  tam
by em), Œe jej kamienie s( tak doszlifowane, Œe nie moŒna miŸdzy nie
wepchn(ø  nawet  Œyletki.  Nie  ma  miŸdzy  nimi  zaprawy.  One  s(  po
prostu  dok adnie  dopasowane  do  siebie,  jakby  ten  sam  kamie§.  A
kiedy  ten  Ko™ció  zostanie  doszlifowany  do  doskonaego  obrazu
Jezusa  Chrystusa,  to  On  przyjdzie,  wskrzesi  wszystkich  ™wiŸtych,
kiedy  On  przyjdzie  i  zabierze  ich  ze  Sob6.  Ko™ció  Œyj6cego  Boga
zostanie porwany do góry!

89

Lecz  bracia,  my  nie  bŸdziemy  jak  Ewa  _  jeden  mia   to,  a  jeden

tamto  _  zniekszta cone  cia o.  BŸdzie  to  s owo  w  s owo  to,  co
powiedzia Bóg. 0Bracie Branham, co On zatem mówi? On do nas nie
mówi ”.

W porz(dku, Piotr to powiedzia . Kiedy oni chcieli wiedzieø: 0Jak

wejdziemy do tego?” _ co siŸ sta o? On poda  nam przepis.

OtóŒ,  gdyby  on  mówi   o  u™ci™niŸciu  d oni  i  przy (czeniu  siŸ  do

ko™cio a,  to  tak  w a™nie  by  by o.  A  gdyby  on  powiedzia ,  Œe  trzeba
stan(ø  na  g owie,  to  tak  w a™nie  by  by o.  Gdyby  on  powiedzia :
Zorganizujemy siŸ ko o wielkiego cz owieka i zrobimy wielki ko™ció ,
i wielkiego papieŒa, i wielkiego tego, tamtego, to tak w a™nie by by o.

Lecz  co  on  powiedzia ?  0Pokutujcie  kaŒdy  z  was  i  dajcie  siŸ

ochrzciø  w  ImiŸ  Jezusa  Chrystusa  na  odpuszczenie  waszych
grzechów, a otrzymacie dar Ducha šwiŸtego. Albowiem ta obietnica
jest dla was i dla waszych dzieci, i dla tych, którzy s( jeszcze daleko,
którychkolwiek Pan, nasz Bóg powo a”.

90

A jak d ugo Bóg wo a, musi to byø ten sam przepis, nie u™ci™niŸcie

d oni,  powtarzanie  wyznania  wiary,  lecz  zostaø  ochrzczony  przez
Ducha  šwiŸtego  do  ciaa  Jezusa  Chrystusa. 
Tak  w a™nie  ma  byø
prowadzony  chrze™cija§ski  ko™ció   _  nie  w  oparciu  o  wyznania
wiary, nie w oparciu o denominacjŸ, nie w oparciu o wykszta cenie,
nie w oparciu o teologiŸ, lecz przez chrzest Duchem šwiŸtym, by On
prowadzi  mŸŒczyzn  i  kobiety.  A  On  was  nigdy  nie  odprowadzi  od
Sowa  BoŒego.  On  was  poprowadzi  wprost  do  Sowa  BoŒego,

36

MÓWIONE S~OWO

background image

poniewaŒ  1Nie  samym  chlebem  Œyø  bŸdzie  czowiek,  lecz  kaŒdym
sowem, które wychodzi z ust BoŒych”.

Czy  macie  jeszcze  dwie,  trzy  lub  cztery  minuty  czasu?  Mam

jeszcze  inn(  konferencjŸ,  któr(  chcia bym  wam  przypomnieø.  Mam
j( zanotowan( tutaj, po prostu Dz. Ap. 4. i ja wiem, co to znaczy.

Dz.  Ap.  4,  kiedy  uczniowie  zaczŸli  g osiø,  ko™cio y  zaczŸ y  ich

krytykowaø.  Oni  zaczŸli  ich  zmuszaø^  Ko™cio y  mówi y:
0ChwileczkŸ tylko. MoŒecie kontynuowaø swoj( dzia alno™ø i czyniø
cuda. MoŒecie czyniø wszystkie te rzeczy. Lecz nie zwiastujcie wiŸcej
w  Imieniu  Jezusa  Chrystusa”.  Oni  ich  biczowali  i  oni  mieli  si§ce  i
wszystko  moŒliwe.  WiŸc  co  oni  uczynili?  Co™  musia o  zostaø
uczynione.  By o  im  zabronione;  prawo  mówi o,  Œe  nie  mog(  wiŸcej
g osiø w ten sposób.

91

O,  bracie.  Szkoda,  Œe  nie  mam  wiŸcej  czasu.  Przychodzi  czas,

kiedy bŸdziecie musieli przy (czyø wasz( organizacjŸ do šwiatowej
Rady  Ko™cio ów,  gdyŒ  inaczej  bŸdziecie^  JeŒeli  to  zrobicie,  to
przyjmujecie  znamiŸ  bestii,  bowiem  otrzymali™cie  moc  dok adnie
tak(,  jaka  by a  w  Rzymie.  A  je™li  tego  nie  zrobicie,  to  bŸdziecie
indywidualnym,  niezaleŒnym  ko™cio em.  A  kiedy  tak  uczynicie,
pos(g  bestii  zamknie  wam  wasze  drzwi  i  zabroni(  wam  g osiø.  I
potem bŸdziecie potrzebowaø konferencji. Rozumiecie?

0Mówi(  nam,  Œe  nie  moŒemy  juŒ  d uŒej  _  nie  moŒemy  g osiø  w

Imieniu Jezusa. Porad›my siŸ Boga i stwierdzimy, czy moŒemy, czy
nie”.  WiŸc  oni  tam  poszli  i  mieli  konferencjŸ.  O,  ho,  ho,  ho.
Wybaczcie mi. Potrzebujemy takiej konferencji dzisiaj do po udnia.
0Czy  jest  dobr(  rzecz(  s uchaø  cz owieka,  czy  Boga?”  powiedzieli
aposto owie.

92

Oni  mieli  konferencjŸ  mniej  wiŸcej  tak(,  jak(  mamy  dzisiaj  do

po udnia. I oni powstali i dawali swoje^ 0Ko™ció  mówi nam, Œe nie
moŒemy g osiø, je™li nie przyjdziemy do ich grupy”, i tak dalej. 0Nie
moŒemy  teŒ  mieø  tego  kaznodziei,  dopóki  organizacja  tego  nie
zaaprobuje. I nie waŒne, jak namaszczone to jest, my musimy czyniø
to, tamto” i wy wiecie, jak to jest, kaŒda grupa, i tak dalej.

0Co  bŸdziemy  czyniø?”  I  oni  mieli  konferencjŸ,  i  oni  uklŸkli  i

zaczŸli siŸ modliø. To by a Konferencja Dz. Ap. 4. A kiedy siŸ modlili
wszyscy  jednomy™lnie:  0Panie,  dlaczego  ludzie  my™l(  o  próŒnych
rzeczach,  wzglŸdnie  czemu  wzburzy y  siŸ  narody,  a  ludzie  my™l(  o
próŒnych  rzeczach?  Wyci(gnij  rŸkŸ  Twego  Syna,  Jezusa,  ku
uzdrawianiu chorych. Nam to zabroniono czyniø”. I oni siŸ wszyscy
jednomy™lnie modlili.

93

Mówicie^  Niektórzy  ludzie  krytykuj(  nas  za  to,  Œe  wszyscy

modlimy siŸ w tym samym czasie. Jak chcieliby™cie byø w tej grupie

KONFERENCJE

37

background image

wszyscy jednomy™lni? Kto™ powiedzia : 0Jak Bóg moŒe tego w ogóle
s uchaø?”

Co  my™licie,  ile  modlitw  On  s yszy  w  tym  samym  czasie  tak  czy

owak?  Zapomnieli™cie,  Œe  On  nie  jest  ograniczony;  On  jest
niesko§czony. Rozumiecie?

A  gdy  oni  wszyscy  modlili  siŸ  jednomy™lnie,  Biblia  mówi,  Œe

budynek,  w  którym  oni  siedzieli  razem,  zatrz(s   siŸ.  Amen.
Odpowiedzi  przysz y  z  powrotem.  I  oni  wyszli,  zwiastuj(c  Jezusa
Chrystusa  wszŸdzie.  Bóg  dzia a   przez  nich,  potwierdzaj(c  S owo.
Konferencja Dz. Ap. 4, 4.

94

O bracie, chwileczkŸ tylko, jest jeszcze jedna konferencja. MoŒe

nie  by e™  na  Œadnej  z  tych  konferencji;  moŒe  nie  chodzi e™  na  te
™wieckie  konferencje.  PamiŸtaj,  moŒe  tam  nie  by e™;  lecz  pamiŸtaj,
jest  jedna  konferencja,  o  której  bŸdŸ  teraz  mówi ,  na  któr(  ty
pójdziesz. Bez wzglŸdu na to, kim jeste™, pójdziesz na ni(. MoŒe by e™
usprawiedliwiony  aŒ  do  tego  czasu.  Lecz  odt(d  nie  jeste™.  Jest  to
konferencja na ostatecznym s(dzie. To siŸ zgadza. Wy wszyscy tam
bŸdziecie; kaŒdy z nas. I my zdamy rachunek z tego, co czynili™my i
mówili™my na tej ziemi. To jest konferencja, na któr( pójdziecie.

KaŒdym razem, gdy s yszysz syrenŸ jad(c( po ulicy, pamiŸtaj, ona

dotyczy  takŒe  ciebie.  Ty  tutaj  nie  bŸdziesz  d ugo.  Kiedy  widzisz
pojawiaj(ce  siŸ  siwe  w osy,  przygarbiaj(ce  siŸ  ramiona,  widzisz
szpital,  cmentarz,  co  to  jest?  To  ™wiadczy  o  tym,  Œe  ty  nie  bŸdziesz
tutaj ci(gle, ale pójdziesz tam na t( konferencjŸ. I my tam wszyscy
bŸdziemy.

95

Zdamy  rachunek  z  tego,  co  uczynili™my  z  Jezusem  Chrystusem.

Czy siŸ to zgadza? A Kim jest Jezus Chrystus? S owem. 0Na pocz(tku
by o  S owo,  a  S owo  by o  u  Boga,  a  Bogiem  by o  S owo.  A  S owo
cia em  siŸ  sta o  i  mieszka o  miŸdzy  nami,  Jezus  Chrystus,  ten  sam
wczoraj, dzisiaj i na wieki. Bóg dzia aj(cy w trzech wymiarach.

Dlatego  w a™nie  mówi   On  o  nazywaniu  Go  Ojcem,  Synem  i

Duchem  šwiŸtym.  Rozumiecie?  Nie  trzej  róŒni  Bogowie.  W  tym
w a™nie  wpadacie  w  zamieszanie.  Nie  s(  to  trzej  Bogowie;  jest  to
jeden Bóg w trzech manifestacjach jednego Boga, rozumiecie? Mamy
tylko  jednego  Boga.  Nie  jeste™my  przecieŒ  poganami.  Rozumiecie?
JednakowoŒ _ mamy jednego Boga, lecz trzy manifestacje. Dlatego
w a™nie  Mateusz  powiedzia :  0Chrzcijcie  je  w  imiŸ  Ojca,  Syna  i
Ducha  šwiŸtego”,  poniewaŒ,  rozumiecie,  by o  to^  Jeden^  Ten
sam Bóg, który by  w Starym Testamencie, by  tym samym Bogiem,
który zosta  zamanifestowany, i ten sam Bóg jest dzisiaj tutaj. Jezus
Chrystus, ten sam, dla którego MojŒesz porzuci ten ™wiat w Egipcie,
ten sam, który by  wtedy, jest dzisiaj tutaj. I On bŸdzie Tym samym
na zawsze: Jezus Chrystus, a On jest S owem. Amen.

38

MÓWIONE S~OWO

background image

96

Bóg  musi  s(dziø  ko™ció   na  podstawie  czego™.  Bóg  musi  s(dziø

™wiat  na  podstawie  pewnego  wzorca.  Czy  temu  wierzycie?  OtóŒ,
jeŒeli On bŸdzie go s(dzi  na podstawie ko™cio a, to którego ko™cio a?
Gdyby  On  s(dzi   go  na  podstawie  katolickiego  ko™cio a,  to  grecki
przepad .  Gdyby  s(dzi   go  na  podstawie  greckiego,  to  katolicki
przepad . Gdyby go s(dzi  na podstawie metodystów, to bapty™ci by
przepadli. Gdyby go s(dzi na podstawie baptystów, to metody™ci by
przepadli,  i  na  odwrót.  Gdyby  go  s(dzi   na  podstawie  unitarian,  to
duotarianie  by  przepadli.  Gdyby  go  s(dzi   na  podstawie  duotarian,
to  trynitarianie  by  przepadli.  Gdyby  go  s(dzi   na  podstawie
trynitarian, to oba poprzednie by przepad y. Tutaj to macie.

97

Co  to  jest?  Co  to  jest,  bracia?  Jest  to  kupa  niedorzeczno™ci.  Bóg

musi mieø jaki™ wzorzec. Gdybym siŸ mia  przy (czyø do ko™cio a, do
którego bym siŸ przy (czy ? Jest tylko jeden Ko™ció , a do niego siŸ
nie  przy (czacie.  Jestem  w  rodzinie  Branhamów  juŒ  piŸødziesi(t
cztery lata, a nie przy (czy em siŸ do tej rodziny. Urodzi em siŸ jako
Branham.  Jestem  Branhamem  dlatego,  poniewaŒ  mój  ojciec  by
Branhamem.  I  ja  jestem  chrze™cijaninem,  poniewaŒ  mój  Ojciec  jest
Bogiem.  Amen.  My  jeste™my  chrze™cijanami  na  tej  podstawie.
Jeste™my chrze™cijanami. Jeste™my narodzeni z Jego Ducha.

A  Duch  mojego  Ojca  jest  we  mnie  i  ja  mam  w  sobie  atrybuty

Boga,  i  one  siŸ  wyraŒaj6  tak,  jak  siŸ  wyraŒay  w  Jego  Synu  Jezusie
Chrystusie. 
Tutaj to macie. 0Na tej skale Ja zbudujŸ Mój Ko™ció . Nie
przez^ Cia o i krew nie objawi y ci tego, lecz Mój Ojciec, który jest
w niebie, objawi  ci to. Na tej skale Ja zbudujŸ Mój Ko™ció ”.

98

JeŒeli Bóg bŸdzie s(dzi  ™wiat na podstawie katolickiego ko™cio a,

wtedy  protestanci  przepadn(.  Gdyby  On  s(dzi   go  na  podstawie
protestantów, to których? Gdyby go s(dzi  na podstawie katolickiego
ko™cio a^ Jest wiele róŒnych od amów katolickiego ko™cio a. WiŸc
który  z  nich  to  bŸdzie?  Widzicie,  cz owiek  wpad by  w  zamieszanie;
on by nie wiedzia , co robiø.

Lecz tutaj jest to, przez co Bóg bŸdzie ich s(dzi : S owo. To jest

wzorzec. 0Niebo i ziemia przemin(, lecz Moje S owo nie przeminie”.
Na Nim ja obieram mój grunt. Wszystkie inne grunty s( grzŸzn(cym
piaskiem,  wszystkie  inne  grunty  s(  grzŸzn(cym  piaskiem.  Na
Chrystusie  _  mocnej  skale  stojŸ,  wszystkie  inne  grunty  s(
grzŸzn(cym piaskiem.

Ja jestem zaleŒny od Niego. Nie ufam w to, czym ja jestem. Ufam

w to, czym On jest. Ja nie mogŸ _ nie mógbym i™ø do Niebios. Jezus
powiedzia,  Œe  muszŸ  byø  doskonaym,  by  siŸ  tam  dostaø.  1B6d›cie
tedy  doskonaymi,  jako  i  Ojciec  wasz  w  Niebiosach  doskonaym
jest”. Jak moŒecie byø? 
Lecz kiedy macie^ Nie patrzcie na siebie,
lecz na wasz6 OfiarŸ.

KONFERENCJE

39

background image

99

OtóŒ, kiedy urodzi siŸ ma y mu w Starym Testamencie i on mia

zagiŸte  w  dó   uszy,  i  ko™lawe  nogi,  i  zezowate  oczy,  wiecie,  to  on
wiedzia , Œe zostanie zabity. On nie by  w porz(dku. Lecz je™li matka
mog a  mu  powiedzieø:  0Synu,  ty  siŸ  urodzi e™  z  pierworodztwem.
Dlatego, Œe siŸ urodzi e™ w ten sposób, bŸdziesz Œy , lecz ten, który za
ciebie  umrze,  bŸdzie  musia   byø  doskona ym  barankiem  _  bŸdzie
musia   byø  z oŒony  w  ofierze,  Œeby™  ty  móg   Œyø.  Oni  z amali  szyjŸ
tego ›rebaka, jeŒeli on nie by  w porz(dku. I on nie jest w porz(dku.
Lecz widzicie, doskona y baranek musia  umrzeø, by on móg  Œyø.

JeŒeli  mówisz,  Œe  nie  jeste™  dobrym^  0Ja  nie  jestem  godzien

zostaø  uzdrowiony,  bracie  Branham.  Nie  jestem  godzien  przyj™ø  do
Chrystusa”. Nie patrz na samego siebie; patrz na twoj( OfiarŸ. Ja nie
jestem  dobrym.  Nie  ma  we  mnie  niczego  dobrego,  ani  nawet  my™li.
Niczego dobrego nie ma równieŒ w tobie. Nikt z nas nie zas uŒy  na
co™ innego, niŒ piek o. Tak jest, dok adnie.

100

Lecz ach, spójrzcie, co tam stoi, by nas reprezentowaø. Spójrzcie,

co  stoi,  by  nas  reprezentowaø.  A  tutaj  jest  Jego  Qycie  w  postaci
drukowanej,  próbuj6ce  zamanifestowaø  siŸ  przez  nas. 
A  potem  w
oparciu  o  jakie™  b ahe  wyznanie  wiary  odrzucamy  Je.  O,  my
potrzebujemy  konferencji.  Tak.  DziŸki  temu  w a™nie  ja  mogŸ
wyst(piø na podium nie obawiaj(c siŸ, Œe co™ siŸ pojawi i wydarzy siŸ
to w ten sposób, albo w tamten sposób, albo Œe to zawiedzie, albo co™
siŸ nie uda. Nie, ja patrzŸ na moj( OfiarŸ.

0Billy, co pope ni e™ w tym tygodniu?”
Pope ni em tego wystarczaj(co duŒo, by umrzeø w jednej chwili.

PragnŸ zaznaczyø, Œe jestem grzesznikiem. Lecz patrzŸ siŸ na Tego,
Kto mi da tŸ obietnicŸ. PatrzŸ na Tego, Kto tak powiedzia: 1Nie bój
siŸ. Stój tam. Ty urodzie™ siŸ dla tej sprawy. Ja wzbudziem ciŸ dla
tego celu”. Wtedy wszystkie diaby w piekle nie mog6 mn6 zachwiaø.
Ja stojŸ na Chrystusie _ na tej niezachwianej Skale.

101

Czy kto™ z was przypomina sobie Paula Radera? Wielki wojownik

BoŒy.  Kiedy  by em  ma ym  ch opcem,  siedzia em  u  jego  stóp^  On
umar   niedawno  tutaj  w  Kalifornii.  Kiedy  on  umiera ^  On  i  jego
brat  ~ukasz  trzymali  razem,  podobnie  jak  ja  i  mój  syn  tutaj.  Oni
chodzili razem, po prostu rŸka w rŸkŸ, jak brat z bratem, po prostu
jak ojciec z synem. A Pawe  stan(  na ko§cu swej drogi Œycia.

Biblijny  Instytut  Moody’go  pos a   tam  ma y  kwartet  _  aby  mu

za™piewali  pie™§.  A  oni  tam  mieli  w  tym  szpitalu  wszystkie  story
spuszczone i by o tam mroczno. A ~ukasz mia  trochŸ^ Raczej Paul
mia  poczucie humoru, wiecie. I on spojrza  na ten ma y kwartet, a
oni ™piewali: 0Ku Tobie, BoŒe mój”. On powiedzia : 0Kto umiera, ja
czy wy?” On powiedzia : 0Podnie™cie te story i za™piewajcie mi kilka

40

MÓWIONE S~OWO

background image

dobrych,  Œwawych,  ewangelizacyjnych  pie™ni”.  WiŸc  oni  zaczŸli
™piewaø:

0Tam, gdzie na krzyŒu mój Zbawca zmar ,
Tam wo a em o oczyszczenie z moich grzechów.
Tam zosta a zastosowana krew dla mego serca,
Chwa a b(d› Jego Imieniu!”

On  powiedzia :  0To  brzmi  lepiej”.  Powiedzia :  0Gdzie  jest

~ukasz, który sta  przy mnie w bogactwie i w ubóstwie?”

On  nie  móg   siŸ  patrzeø,  jak  jego  brat  umiera.  On  by   w  pokoju

obok. Poszli i przyprowadzili go. Paul podniós  swoj( duŒ( rŸkŸ do
~ukasza,  a  ~ukasz  uchwyci   Jego  rŸkŸ.  ~zy  sp ywa y  mu  po
policzkach.

Powiedzia : 0~ukaszu, rozmy™laj o tym. Byli™my przez d ugi czas

razem.  PrzebrnŸli™my  przez  wiele  stert  cierni  i  przez  wiele  rowów.
Lecz pomy™l o tym, za piŸø minut od teraz ja bŸdŸ sta w Obecno™ci
Jezusa Chrystusa, odziany Jego sprawiedliwo™ci6!” 
O to chodzi.

102

Paul  powiedzia   mi^  On  powiedzia ,  Œe  kiedy  by   m odym

mŸŒczyzn(, przyszed  z Oregonu. On by  drwalem i ™cina  drzewa. I
powiedzia , Œe kiedy by  tam na jednej z tych wysp^ Zapomnia em,
gdzie  to  by o:  Po udniowa  Ameryka,  tam  w a™nie  to  by o.  On  tam
wykonywa  pracŸ misyjn(. I tam nabawi  siŸ tej czarnej gor(czki _
czarnej  malarii.  Wy  wiecie  _  wy  wiecie,  co  to  oznacza.  To  jest
natychmiastowa  ™mierø.  Daleko  w  g Ÿbi  dŒungli,  wiele  mil  by o  do
lekarza.  Paul  by   wielkim  wierz(cym  w  Boskie  uzdrowienie,  jak
wiecie.

A wiŸc, potem on powiedzia  swojej Œonie, on rzek ^ Oni szli po

lekarza. On powiedzia : 0To nie ma w ogóle sensu. Nie móg bym Œyø
tak d ugo”.

WiŸc  jego  Œona  powiedzia a:  0Kochanie,  uklŸknijmy  tutaj  obok

twojego óŒka i rozmawiajmy z naszym Lekarzem. Zawo ajmy Go na
scenŸ”.

Jego  Œona  zaczŸ a  siŸ  modliø:  0BoŒe,  nie  pozwól,  Œeby  mój

umi owany  m(Œ  umar .  On  jest  tutaj  na  polu  misyjnym  w  Twojej
sprawie. Nie pozwól, Œeby umar ”.

103

Gor(czka  szala a,  a  on  by   niemal  nieprzytomny;  po  prostu

przychodzi   do  siebie  i  odchodzi .  On  rzek :  0Kochanie,  jest  coraz
ciemniej i ciemniej. Nie wytrzymam tego juŒ ani chwili d uŒej”. On
rzek : 0ProszŸ, módl siŸ dalej, kochanie”.

I on zacz(  konaø. Potem powiedzia , Œe mia  sen. Powiedzia , Œe

mu siŸ ™ni o, Œe by  z powrotem w Oregonie jako m ody mŸŒczyzna. I
mówi , Œe tam w obozie drwali mia  szefa. On mu powiedzia : 0Paulu,

KONFERENCJE

41

background image

wejd›  tam  na  szczyt  tego  wzgórza,  zetnij  mi  drzewo  pewnego
rozmiaru i przynie™ mi je”.

On odrzek : 0W porz(dku, szefie”.
I on wyszed  na szczyt tego wzgórza, i powiedzia , iŒ widzia , Œe

ta  siekiera^  Wiecie,  im  dalej  na  pó noc  siŸ  dostaniecie,  patrzcie,
tym  bardziej  miŸkkie  staje  siŸ  drewno;  im  dalej  na  po udnie,  tym
twardsze  _  to  samo  drzewo.  WiŸc  on  tam  wyszed   i  powiedzia ,  Œe
spostrzeg , iŒ siekiera wchodzi g Ÿboko _ jej ostrze do tego drzewa,
kiedy  on  je  ™cina .  On  zdar   z  niego  korŸ  i  poobcina   je,  wetkn(
siekierŸ pod jego pie§ z grubszej strony i zacz(  je podnosiø, aby móg
przysun(ø  swoje  kolana  razem  i  podnie™ø  je.  Powiedzia ,  Œe  by
mocnym mŸŒczyzn(. Wy wiecie, jakim by  Paul, niewielkim, mocnym
mŸŒczyzn(.

WiŸc  on  zacz(   podnosiø  to  drzewo,  ale  nie  móg   go  po  prostu

podnie™ø. On rzek : 0Szamota em siŸ z nim i próbowa em, i czu em,
Œe^  Musia em  zanie™ø  t(  k odŸ  tam  na  dó   do  mego  szefa”.
Powiedzia : 0Nie mog em jej po prostu podnie™ø”. Dalej powiedzia :
0Szamota em  siŸ,  szamota em,  i  ci(gn( em,  i  szamota em,  i
ci(gn( em”  _  mówi   _  0aŒ  mnie  opu™ci y  niemal  wszystkie  si y”.  I
rzek :  0Usiad em  na  ziemiŸ  naprzeciw  tego  drzewa  i  pomy™la em:
TJestem  tak  wyczerpany,  Œe  siŸ  juŒ  nawet  nie  potrafiŸ  poruszyø’.”
Dalej  rzek :  0W a™nie  w  tej  chwili  us ysza em  najmilszy  g os,  jaki
kiedykolwiek  us ysza em.  By   to  mój  szef.  I  on  powiedzia :  TPaulu,
dlaczego siŸ z tym tak zmagasz?’”

On powiedzia : 0Szefie, ja jej po prostu nie mogŸ podnie™ø. Ona

jest za duŒa. Ten ciŸŒar jest zbyt duŒy dla mnie, abym go uniós . Nie
mogŸ i™ø z ni( dalej ani kawa ek”.

On powiedzia : 0Paulu, tuŒ ko o ciebie p ynie potok. Dlaczego jej

po prostu nie wtoczysz do potoku, wskoczysz na ni( i pop yniesz w
dó  wartkim nurtem? A on p ynie tuŒ ko o obozu”.

On odrzek : 0Wcale o tym nie pomy™la em”.
I kiedy j( wtoczy  do wartkiego nurtu, obejrza  siŸ, a jego szefem

by  Jezus. I powiedzia , Œe po prostu wskoczy  na t( k odŸ i pop yn(
w  dó   wartkim  nurtem,  rozbryzguj(c  wodŸ  i  krzycza :  0Ja  jadŸ  na
niej;  ja  jadŸ  na  niej;  ja  jadŸ  na  niej”.  I  powiedzia ,  Œe  odzyska
przytomno™ø,  a  sta   na  ™rodku  pod ogi,  podnosi   obydwie  rŸce  do
góry i wo a : 0Ja jadŸ na niej; ja jadŸ na niej; ja jadŸ na niej”.

104

0Niczego  nie  przynoszŸ  w  moich  rŸkach,  po  prostu  przylgnŸ  do

Twego S owa”. Bracie, siostro, w Œadnym cz owieku nie ma niczego
dobrego.  Nie  ma  niczego  dobrego  w  czymkolwiek  innym,  prócz
Jezusa  Chrystusa.  Ja  teŒ  jadŸ  na  kaŒdej  obietnicy  tutaj  dzisiaj  do
poudnia.  I  spodziewam  siŸ,  Œe  pewnego  dnia  przyjadŸ  do  Jego

42

MÓWIONE S~OWO

background image

Obecno™ci  na  przelanej  Krwi  Pana  Jezusa  Chrystusa. Pochylmy
nasze g owy.

Ja  jadŸ  na  niej.  Ja  jadŸ  na  niej.  Nie  na  mojej  przynaleŒno™ci  do

zwi(zku,  na  mojej  denominacji,  na  mojej  w asnej  sprawiedliwo™ci,
lecz jadŸ na S owie BoŒym. Ja wierzŸ, Œe dziŸki sprawiedliwej Krwi
Jezusa  Chrystusa  zobaczŸ  Go  pewnego  dnia.  WierzŸ,  Œe  zostanŸ
przemieniony na podobie§stwo Jego w asnego chwalebnego cia a. Ja
bŸdŸ podobny do Niego. ZobaczŸ Go takim, jakim On jest.

105

Kiedy  widzŸ,  Œe  mi  przybywa  lat,  moich  kilka  w osów,  które

jeszcze  mam,  siwieje,  moje  ramiona  garbi(  siŸ,  nie  mam  juŒ  tego
wiele  przed  sob(.  Trzydzie™ci  kilka  lat  by em  za  kazalnic(.
Uyczy bym  sobie  tylko,  abym  mia   tysi(c  Œywotów,  które  bym  Mu
móg  oddaø. Uyczy bym sobie, abym je tylko mia . Ja mi ujŸ Jego lud.

W czym ty pok adasz swoj( ufno™ø dzisiaj do po udnia? W jakim™

dobrym  uczynku,  który  uczyni e™?  W  jakim™  ko™ciele,  do  którego
naleŒysz?  Czy  naprawdŸ  stoisz  na  S owie  BoŒym?  Czy  naprawdŸ
masz  to  przeŒycie?  Czy  s ysza e™,  Œe^  Czy  miae™  prywatn6
konferencjŸ z Bogiem i przyszy ci z powrotem odpowiedzi, tak jak
przyszy  w  Dniu  PiŸødziesi6tym? Nie  jaka™  namiastka,  nie  jakie™
u™ci™niŸcie doni, jakie™ umysowe wyznanie, lecz na podstawie ognia
Ducha šwiŸtego, który wszed do twego Œycia i przemienia wszystko,
co czynisz i mówisz? 
Je™li tego jeszcze nie przeŒy e™, czy podniesiesz
swoje rŸce i powiesz po prostu: 0Módl siŸ za mn(, bracie Branham.
Ja nie jestem^” Niech ci Bóg b ogos awi. Niech ci Bóg b ogos awi.
Moi drodzy _ tyle r(k!

106

A  co  wy,  zielono™wi(tkowcy?  Niektórzy  z  was,  s uchacze,

którzy^  Wy  to  znacie  tylko  tradycyjnie,  chodzicie  do  ko™cio a  i
lubicie  muzykŸ,  i  moŒecie  postŸpowaø  jak  zielono™wi(tkowcy.  Lecz
w  rzeczywisto™ci  w  g Ÿbi  waszej  duszy  wiecie,  Œe  wam  czego™
brakuje.  Wiecie,  Œe  wam  czego™  brakuje.  Je™li  chcecie  naprawdŸ,
dzisiaj do po udnia przy tym stole do ™niadania^

Wiecie,  Œe  moŒe  nie  zobaczŸ  siŸ  juŒ  z  wami  na  nastŸpnym

™niadaniu, lecz pragnŸ siŸ z wami spotkaø tam na Wieczerzy, kiedy
sko§czy  siŸ  to  wszystko.  Wy,  którzy  nie  mieli™cie  jeszcze  tego
przeŒycia,  podnie™cie  wasze  rŸce  i  powiedzcie:  0Módl  siŸ  za  mn(,
bracie  Branham.  Ja  siŸ  teraz  pragnŸ  staø^”  Niech  ci  Bóg
b ogos awi.  To  siŸ  zgadza.  MoŒe  powiesz:  0Czy  podniesienie  mojej
rŸki  dokona  czego™?”  Je™li  to  my™lisz  naprawdŸ,  to  dokona.  On
spotka siŸ z tob(.

Czy  wierzycie  teraz,  Œe  jestem  Jego  s ug(?  Wielu  ludzi  nazwa o

mnie  prorokiem.  Ja  sobie  nie  roszczŸ  pretensji  do  tego,  Œe  jestem
prorokiem.  Nie.  Lecz  je™li  wierzycie,  Œe  Bóg  mówi  do  mnie,  to

KONFERENCJE

43

background image

s uchajcie  mnie  teraz.  MówiŸ  to  szczerze:  Kiedy  podniesiecie  swoje
rŸce i wierzycie temu, to obserwujcie, co siŸ wam stanie.

107

OtóŒ, gdyby On oznajmi  mi, co jest w twoim sercu^ JeŒeli On

moŒe mi powiedzieø, o co siŸ modli e™, zanim wyszed e™ z domu i co
czyni e™, te s owa, które powiedzia e™, co robi e™ w swoim Œyciu i kim
jeste™, i sk(d pochodzisz, i co siŸ wydarzy w twoim przysz ym Œyciu,
a to siŸ stanie, to On z pewno™ci( mówi do mnie teraz.

Miejmy _ urz(d›my zatem t( konferencjŸ dzisiaj do po udnia. Co

wy  na  to,  metody™ci,  bapty™ci,  prezbiterianie,  zielono™wi(tkowcy,
unitarianie i duotarianie, (o, co takiego?) Ko™ciele BoŒy, Zbory BoŒe,
kimkolwiek jeste™cie? Zróbmy teraz konferencjŸ. Zobaczmy, czy nie
trzeba  nam  trochŸ  mi o™ci  jednych  dla  drugich.  Zobaczmy,  czy  to
trochŸ nie uleczy tej sprawy, jeŒeli bŸdziemy mieø po prostu trochŸ
wiŸcej mi o™ci i poszanowania jedni dla drugich. Czy to uczynicie? W
porz(dku.

108

Zróbmy  konferencjŸ,  tak(  jak  mieli  w  Dz.  Ap.  4.  i  wyznawajcie

wszystko,  co  uczynili™cie,  co  by o  z ego.  I  bezpo™rednio  nad  tym
sto em, przy którym jeste™cie, nad tym o tarzem, gdzie prosili™my o
b ogos awie§stwa^ To jest rodzinny o tarz, stó , gdzie dziŸkujemy
Bogu  za  codzienny  chleb.  PamiŸtajcie  zatem,  kiedy  spoŒywacie
pokarm^  Dlatego,  Œe  spoŒywacie  pokarm,  co™  musia o  umrzeø,
aby™cie  mogli  fizycznie  Œyø.  Czy  to  wiedzieli™cie?  Je™li  spoŒywacie
miŸso,  to  zwierzŸ  musia o  umrzeø.  Je™li  spoŒywacie  chleb,  umar a
pszenica.  Je™li  spoŒywacie  warzywa,  to  warzywa  umar y.  Jest  to
pewna forma Œycia. Fizycznie moŒecie Œyø tylko dziŸki temu, Œe co™
musia o umrzeø, aby™cie mogli fizycznie Œyø.

Czy  nie  chodzi  w a™nie  o  to,  przyjaciele,  by  wam  pokazaø,  Œe

figowe listki na okrycie oraz pojŸcia ludzkiego pochodzenia nie bŸd(
funkcjonowaø? Co™ musia o umrzeø, aby™cie mogli Œyø wiecznie. Co™
musia o  umrzeø.  Nie  ko™ció ,  nie.  To  Chrystus  umar   za  was.  Czy
pragniecie  Go  teraz  przyj(ø?  Kiedy  pochylamy  nasze  g owy,  kaŒdy
niech  rozwaŒa  w  swoim  sercu  o  tym,  czego  potrzebuje.  Niech  was
Bóg b ogos awi, aŒ siŸ znów spotkamy.

109

Niebia§ski  Ojcze,  trzyma em  tutaj  tych  mi ych  s uchaczy,

poniewaŒ  ja  nie  wiem  _  Ty  wiesz,  Œe  to  moŒe  jest  po  raz  ostatni.
Jedna  rzecz  _  Ty  moŒesz  przyj™ø,  zanim  nastanie  noc.  Ty  moŒesz
przyj™ø,  zanim  siŸ  tutaj  znowu  dostanŸ.  Jedno  jest  pewne:  Ty
przychodzisz.  Ja  moŒe  umrŸ.  MoŒe  bŸdŸ  musia   opu™ciø  tŸ  ziemiŸ.
Jest  tutaj  wielu  ludzi.  Gdybym  tutaj  przyby   za  rok  od  dzisiaj,  to
niew(tpliwie s( tu dzi™ ludzie, których tutaj juŒ nie bŸdzie. Oni juŒ
odeszli.  To  jest  po  raz  ostatni,  Panie,  kiedy  siŸ  spotkali™my.
Niektórzy z nas tutaj wiemy, Œe to by o nasze ostatnie spotkanie tutaj
na  ziemi.  NastŸpnym  razem  spotkam  siŸ  z  nimi  tam  na  s(dzie

44

MÓWIONE S~OWO

background image

ostatecznym. I ja bŸdŸ musia  zdaø rachunek z tego, co im mówi em
jako  kaznodzieja  dzisiaj  do  po udnia.  Przyprowadzi em  ich  do  tego
S owa, Ojcze. To jest wszystko, co ja umiem uczyniø.

110

Teraz  jest  tutaj  wielu  ludzi,  którzy  powiedzieli  podczas  tej

konferencji dzisiaj do po udnia, Œe chc( porozmawiaø o tym z Tob(.
Oni  to  czyni(  teraz,  Panie;  oni  podnie™li  swoje  rŸce.  Oni  s(
™wiadkami  tego,  Œe  oni^  Oni  s(  zmŸczeni,  Panie;  oni  s(  znuŒeni  i
wiedz(, Œe ™wieckie konferencje siŸ sko§czy y.

Nie  ma  wiŸcej  nadziei.  Nie  moŒemy  zbudowaø  niczego

bezpiecznego. Wszystkie narody maj( bomby atomowe, wodorowe, i
chemiczne,  oraz  astronautów,  i  wszystko,  Panie.  Ca y  ™wiat  drŒy  i
chwieje siŸ. On zostanie oczyszczony niebawem i przygotowany na to
wielkie Tysi(cletnie Królestwo. Ziemia bŸdzie siŸ trz(™ø jak _ o, na
kawa ki.  Ona  grozi  runiŸciem  jak  pijany  cz owiek,  który  siŸ  tacza,
id(c  do  domu  o  pó nocy  w  ciemno™ciach,  a  ona  nie  wie,  dok(d  siŸ
posuwa.

111

O,  Ojcze,  lecz  istnieje  fundament.  Istnieje  bezpiecze§stwo.

Bowiem  my  przyjmujemy  Królestwo  nie  chwiej(ce  siŸ.  ModlŸ  siŸ,
Ojcze, aby kaŒdy ™pieszy  siŸ do tego Królestwa dzisiaj do po udnia
w  Jezusie  Chrystusie.  B ogos aw  ich,  Ojcze,  kiedy  pochylili  swoje
g owy oraz swoje serca. Oni teraz czekaj( na odpowied›. Jeste™my na
konferencji. Ze™lij odpowied› w tej chwili, Ojcze, kaŒdemu z nich.

Niektórzy  z  nich  potrzebuj(  zbawienia.  Niektórzy  po  raz

pierwszy  w  Œyciu,  niektórzy,  którzy  s(^  Oni  chc(  zapomnieø  o
swoich wyznaniach wiary. Oni Go chc( znale›ø w ten sposób, jak On
zst(pi   po  raz  pierwszy.  Oni  pragn(  Twojej  decyzji,  nie  decyzji
ko™cio a, nie decyzji jakiego™ wyznania wiary, lecz biblijnej decyzji,
tej  decyzji,  któr(  Bóg  podj(   w  Dz.  Ap.  2,  kiedy  zes a   Ducha
šwiŸtego  i  Ogie§  na  Ko™ció .  To  by a  Jego  decyzja,  jak  musi  Œyø
Ko™ció   i  co  oni  musz(  czyniø.  Odk adamy  na  bok  wszystko  inne,
Ojcze.  My  czekamy  na  t(  decyzjŸ.  O,  BoŒe,  ze™lij  Swoj(  moc  w  tej
chwili i ochrzcij kaŒdego.

112

Kiedy mamy pochylone nasze g owy:

0Oni byli w górnym pokoju,
Oni byli wszyscy jednomy™lni,
Kiedy zst(pi  Duch šwiŸty,
Który by  obiecany przez naszego Pana.
(To by a obietnica Jego S owa).
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili, (módlcie siŸ).
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
I ochrzcij kaŒdego z nas.

KONFERENCJE

45

background image

O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili^”

WidzŸ kaznodziejów, zwracaj(cych ludzi do sto u, by siŸ modliø z

nimi. To jest w a™ciwe.

0^ moc w tej chwili^”

Nie my™lcie sobie, Œe tylko stoimy tutaj i mówimy; On jest tutaj.

0O, Panie^”

Je™li jeste™^ Nie patrz siŸ na kogo™ innego. Zamknij swoje oczy

i patrz na Niego we wierze.

0^ ochrzcij kaŒdego z nas. (PamiŸtajcie!)
Oni byli w górnym pokoju,
Oni byli wszyscy jednomy™lni,
Kiedy zst(pi  Duch šwiŸty,
Który by  obiecany przez naszego Pana”.

Tutaj jeste™my, wszyscy; róŒne wyznania.

0O, Panie^ (Jeste™my teraz w jedno™ci) teraz.
(Wierzcie teraz.)
O, Panie, ze™lij Swoj( moc^”

Spójrzcie, jak On przychodzi do nas w tym tygodniu. Oto On jest

teraz tutaj, tuŒ koo ciebie, je™li tylko w to uwierzysz.

0^ teraz i ochrzcij kaŒdego z nas.
O, Panie, ze™lij Swoj( moc teraz
O, Panie, ze™lij Swoj(^”

Ja  Ci  oddajŸ  moje  serce,  Panie.  OddajŸ  Ci  wszystko.  Tutaj  jest

moja  rŸka.  Ja  po™wiŸcam  samego  siebie  Tobie  w  tej  chwili.  Ze™lij
Twoj( moc na mnie w tej chwili.

0I ochrzcij kaŒdego z nas. (Jeszcze raz.)
O, Panie^”

špiewajcie  to  tak,  aŒ  siŸ  to  stanie  dla  was  rzeczywisto™ci(.

Rozumiecie? Zamknijcie teraz wasze oczy, zamknijcie wasze serca na
wszelkie g upstwa i na wszystko z zewn(trz.

0^ w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili
I ochrzcij kaŒdego z nas.
O, Panie ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, (Módlcie siŸ teraz, pro™cie Go o to.)
^moc w tej chwili.
O, (wyznajcie wasze winy)
Panie, ze™lij Swoj( moc teraz
I ochrzcij kaŒdego z nas”.

113

Ojcze, modlŸ siŸ teraz, Œeby™ Ty oczy™ci  kaŒde serce. Wyznajemy

46

MÓWIONE S~OWO

background image

nasze grzechy. Wyznajemy nasze przestŸpstwa. PostŸpowali™my ›le,
Panie,  my  wszyscy  razem.  Jeste™my  wszyscy  winni.  Brakuje  nam
chwa y Pa§skiej. O, BoŒe, czy Ty w Swojej  asce i lito™ci nie spojrzysz
na  nas,  Panie?  Jeste™my  lud›mi  w  potrzebie,  a  widzimy  wizjŸ  o
Przyj™ciu  Pana.  On  wyt acza  to  winobranie,  w  którym  s(  zebrane
winogrona  gniewu.  On  wypu™ci   prorocz(  b yskawicŸ  razem  ze
Swoim  okropnie  szybkim  mieczem.  Jego  prawda,  Biblia,  maszeruje
naprzód,  maszeruje  naprzód.  Ona  maszeruje  ponad  wyznaniami
wiary;  ona  maszeruje  ponad  denominacjami;  maszeruje  ponad
wszystkim. Twoja prawda maszeruje naprzód.

0^ ze™lij Twoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
I ochrzcij kaŒdego z nas.
O, Panie, ze™lij Swoj( moc^
(Ja temu wierzŸ, Panie, Ja temu wierzŸ.)
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
O, Panie, ze™lij Swoj( moc w tej chwili,
I ochrzcij kaŒdego z nas”.

114

Kiedy  muzyka  gra  dalej  i  wy  siŸ  modlicie,  je™li  teraz

wyczy™cili™cie ca e wasze serca i wszystko wyznali™cie, i po oŒyli™cie
to teraz na o tarzu^ On jest teraz NajwyŒszym Kap anem waszego
wyznania. On moŒe ci pomóc tylko wtedy, je™li temu wierzysz. Je™li
wyzna e™  swoje  grzechy,  je™li  wyzna e™  swoje  nieprawo™ci,  jeŒeli
uczyni e™  wszystko  i  wyzna e™,  Œe  by e™  opiesza y,  cokolwiek
wyzna e™,  teraz  jest  to  po oŒone  na  ofiarnym  o tarzu.  Po 󌠠teraz
swoje  rŸce  na  Jezusa  i  zidentyfikuj  siŸ  z  Nim.  Ty  identyfikujesz  siŸ
przez wiarŸ. W óŒ swoje rŸce na Jezusa. A potem, kiedy to uczynisz,
spójrz na Niego i powiedz: 0Ja to przyjmujŸ, Panie. Ja Tobie wierzŸ
teraz”.

0Ja mogŸ, ja chcŸ, ja naprawdŸ wierzŸ;
Ja mogŸ, ja chcŸ, ja naprawdŸ^
(Wierz temu ca ym swoim sercem teraz.)
Ja mogŸ, ja chcŸ, ja naprawdŸ wierzŸ
Ue Jezus zbawia mnie teraz”.

115

O, czy temu wierzycie teraz, gdy wasza Ofiara jest na o tarzu^?

Na o tarzu, na którym po oŒy e™ wszystkie swoje róŒnice pogl(dów _
ty je po oŒy e™ na o tarzu teraz we wierze. Po óŒ swoje rŸce na twojej
Ofierze,  Jezusie,  Który  siedzi  na  prawicy  Boga,  by  siŸ  wstawiaø  za
ciebie  na  podstawie  twojego  wyznania,  Œe  wierzysz  ca ym  swoim
sercem, iŒ On przyj(  to, co Mu z oŒy e™ w ofierze. JeŒeli wierzysz, Œe
Jezus  Chrystus  przyj(   to,  co  Mu  z oŒy e™  w  ofierze  dzisiaj  do
po udnia  _  0Ja  Ci  oddajŸ  moje  Œycie,  Panie.  By em  ch odny;  by em

KONFERENCJE

47

background image

obojŸtny. Czyni em sprawy, których nie powinienem by  czyniø. Lecz
od  tej  godziny  chcia bym  przyj™ø  bliŒej  ku  Tobie  i  wierzyø,  Œe  to
otrzyma em. Ja k adŸ moje rŸce na Ciebie teraz, kiedy wyznajŸ moje
nieprawo™ci”.

116

Czy  temu  wierzysz?  Czy  wierzysz,  Œe  Bóg  wys ucha   twoj(

modlitwŸ? JeŒeli wierzysz, to podnie™ swoje rŸce ku Bogu i powiedz:
0Ja  wierzŸ,  Œe  Ty  wys ucha e™  moj(  modlitwŸ.  Ja  wyzna em  moje
nieprawo™ci  i  wierzŸ,  Œe  Ty  s yszysz  moj(  modlitwŸ.  Ja  teraz
powstanŸ  i  bŸdŸ  CiŸ  chwali   i  uwielbia   za  to.  Ja  Ci  bŸdŸ  oddawa
dziŸkczynienie”.

117

Powsta§cie  teraz  na  wasze  nogi  i  powiedzcie:  0DziŸkujŸ  Ci,

Panie. DziŸkujŸ Ci, Panie. Ja Ci wierzŸ i oddajŸ Ci teraz chwa Ÿ za to,
Œe da e™ t( pewno™ø do mojego serca”. Podnie™cie teraz wasze rŸce i
uwielbiajcie  Boga  w  staromodny  sposób  _  w  taki  sposób,  jak  Bóg
chce, aby™cie Go uwielbiali.

48

MÓWIONE S~OWO