background image

702

Nr 9–10

I. Lewy-Trenda i wsp.

D. Dybowska

Nowotworowa niedrożność jelita grubego

WIADOMOŚCI LEKARSKIE 2006, LIX, 9–10

Anna Warchala, Irena Krupka-Matuszczyk

ZESPOŁY  UROJENIOWEGO  BŁĘDNEGO  UTOŻSAMIANIA

Z Kliniki Psychiatrii i Psychoterapii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach

Pojęcie „zespoły urojeniowego błędnego utożsamiania” (delusional misidentification syndrome – DMS) obejmuje zespoły Capgrasa, 

Fregoliego, przemiany i „własnego” sobowtóra. Od lat 90. notuje się wzrost zainteresowania tymi zespołami. W przeszłości dominowały 

psychodynamiczne teorie o czynnościowym charakterze tego zjawiska i porównywano je z prozopagnozją. Próbą teoretycznego wyjaśnienia 

etiopatogenezy DMS był model procesowania informacji, służący rozpoznawaniu znajomych twarzy, stworzony przez Bruce’a i Younga. 

Coraz częściej w etiologii zespołów podnosi się znaczenie uszkodzenia prawej półkuli mózgowej. Analiza załamka P300 dostarcza ciekawych 

dowodów na temat etiologii. [Wiad Lek 2006; 59(9–10): 702–706]

Słowa kluczowe: zespoły urojeniowego błędnego utożsamiania, zespół Capgrasa, paramnezja reduplikacyjna, prozopagnozja, załamek P300.

Termin „zespoły urojeniowego błędnego utożsamia-

nia”  (delusional  misidentification syndrome  –  DMS) 

został  wprowadzony  do  anglojęzycznej  literatury 

medycznej w 1981 r. przez Christodoulou i Malliara-

-Loulakaki [1]. Niestety, po dzień dzisiejszy pozostaje 

enigmatyczny, przede wszystkim ze względu na brak 

wspólnego  i  jednoznacznego  stanowiska  środowiska 

naukowego  wobec  charakteru  urojeń,  terminologii  

i klasyfikacji zespołów psychopatologicznych mieszczą-

cych się w jego obrębie. Niewątpliwie pojęcie to odnosi 

się do kilku znanych powszechnie zespołów: Capgrasa, 

Fregoliego, przemiany i „własnego” sobowtóra. Według 

polskiej szkoły psychopatologii, u podłoża tych zespo-

łów leżą urojenia ksobne [2]; DMS może obejmować 

także zjawisko depersonalizacji pod postacią zaburzeń 

poczucia schematu ciała (autoskopia i objaw sobowtóra) 

oraz derealizacji pod postacią zaburzeń poczucia czasu 

(reduplikacja czasu) i przestrzeni (paramnezja redupli-

kacyjna) [2].

Zespół  Capgrasa  po  raz  pierwszy  opisany  został  

w 1923 r. przez Capgrasa i Reboul-Lachauda; nazwano 

go l’illusion des sosies’ [3]. Stanowił opis przypadku 

53-letniej  kobiety,  Madame  De  Rio  Branco,  która 

twierdziła, że mąż i dzieci, a później nawet policjanci  

i sąsiedzi zostali zastąpieni przez sobowtóry; była rów-

nież przekonana, że istnieją sobowtóry jej samej [3].  

W 1929 r. Levy-Valensi nazwał go zespołem Capgrasa, 

a Coleman w 1933 r. psychopatologicznie sklasyfikował

jako błędne utożsamianie [4]. Wydaje się jednak, że już 

na przełomie XIX i XX w. Mangan i Bessiere dokonali 

opisów podobnych przypadków bez ustalania specyficz-

nej terminologii [4]. 

W  1927  r.  Courbon  i  Fail  [5]  opisali  przypadek  

27-letniej francuskiej robotnicy, zafascynowanej teatrem 

i przekonanej, że od lat była śledzona przez znane jej 

dobrze ze sceny aktorki Robine i Sarah Bernhardt, które 

przybierały postać spotkanych wcześniej osób, atakowa-

ły fizycznie, oddziaływały na jej myśli i sferę kontroli 

popędów. Autorzy nazwali ten przypadek zespołem Fre-

goliego, od nazwiska znanego włoskiego aktora i mima, 

genialnego naśladowcy.

Pięć lat później Courbon i Tusques [5] jako pierwsi 

opisali zespół przemiany. Oryginalnie był to opis cier-

piącej na zaburzenia depresyjne kobiety, która zaczęła 

uważać, że zarówno wyposażenie domu, jak i zwierzęta 

w jej otoczeniu zmieniają wygląd, a mąż upodabnia się 

do sąsiada; różni ludzie próbują natomiast udawać jej 

syna, ale potrafi to zdemaskować, gdyż syn ma wyjąt-

kowo duże stopy.

W 1978 r.  Christodoulou [6] wprowadził kolejny 

termin – zespół „własnego” sobowtóra, opisując przypa-

dek młodej pacjentki, przekonanej, że niektóre kobiety  

z jej otoczenia, używając wyszukanego makijażu, peruk  

i masek, przybierają jej postać.

W obrębie pojęcia DMS umieszcza się coraz czę-

ściej zjawisko reduplikacji. Według Forstla i Beatsa 

[7],  przypadek  paramnezji  reduplikacyjnej  opisał  po 

raz  pierwszy  Charles  Bonnet  w  1788  r.  Pojęcie  to 

wprowadził  Pick  [8]  odnośnie  do  urojeń  zdwojenia 

znanego miejsca, które wystąpiły u 67-letniej kobiety  

z  rozpoznaniem  otępienia,  przekonanej,  że  szpital  

w Pradze, do którego została przyjęta, jest w rzeczy-

wistości w miejscu jej urodzenia; zdwojeniu podlegał 

również personel szpitala.

Klasyfikacja

W 1986 r. Joseph [9] opublikował listę 11 zespołów 

błędnego utożsamiania. Lista zasługuje na uwagę głów-

nie z powodu zarysowania związku między urojeniowym 

błędnym utożsamianiem osoby a błędną identyfikacją

miejsca i czasu, uważaną wówczas za kuriozum i opi-

sywaną tylko w literaturze z zakresu neurologii. Warto 

zauważyć, że wszystkie zespoły z tej listy były obser-

wowane u pacjentów z udokumentowanym ogniskowym 

lub uogólnionym uszkodzeniem ośrodkowego układu 

nerwowego (OUN) [9].

background image

703

Nr 9–10

Zespoły urojeniowego błędnego utożsamiania

Lista zespołów błędnego utożsamiania według Josepha:

1.   Zespół Capgrasa (Capgras i Reboul-Lachaux, 1923) 

– znana osoba zostaje zastąpiona przez identycznie 

wyglądającego sobowtóra (np. mąż Jan = pan X).

2.   Zespół Fregoliego (Courbon i Fail, 1927) – nieznana 

osoba zostaje zastąpiona przez fizycznie znaną osobę

(np. pan X = kuzyn Piotr).

3.   Zespół  przemiany  (Courbon  i  Tusques,  1932) 

– jakaś znana osoba zostaje zastąpiona przez kogoś 

wyglądającego identycznie i o tożsamości znanej 

pacjentowi (np. stały lekarz rodzinny wygląda jak 

wuj Henryk).

4.   Zespół subiektywnych sobowtórów (Christodoulou, 

1978) – ktoś inny nabywa fizyczne cechy i tożsamość

pacjenta (np. sąsiad upodabnia się do pacjenta).

5.   Zamiana ról odbierana jako zmiana osoby (Mac-

Callum, 1984) – znana osoba występuje w dwóch 

rolach, mając w każdej z nich inną tożsamość (np. 

córka przygotowująca śniadanie jest inna od córki 

przygotowującej obiad).

6.   Własne błędne utożsamianie (Foley i Breslau, 1982) 

–  własne  odbicie  w  lustrze  odbierane  jako  ktoś 

obcy. 

7.   Dezorientacja w miejscu (Fisher, 1982) – miejsca 

znane pacjentowi istnieją w innym miejscu, które 

nie  istnieje  (np.  pacjent  jest  na  lotnisku  Okęcie  

w Koziej Wólce).

8.   Paramnezja reduplikacyjna (Pick, 1903) – miejsca 

znane pacjentowi istnieją równocześnie w dwóch 

miejscach (np. GCM jest w Katowicach i Gdańsku).

9.   Dezorientacja  w  czasie  (Weinstein  i  wsp.,  1952) 

–  osoba  nieznana  pacjentowi  jest  identyczna  jak 

osoba  znana  w  przeszłości  (np.  widziany  po  raz 

pierwszy lekarz jest kolegą szkolnym).

10. Duplikacja czasu (Joseph, 1986) – pacjent istnieje 

w obecnym i zduplikowanym czasie.

11. Reduplikacja części ciała (Weinstein, 1953) – pacjent 

jest przekonany, że posiada więcej części ciała niż 

przeciętny człowiek (np. trzy ramiona).

Dziesięć lat później 

Nishida i wsp. [10] dokonali po-

działu zespołów urojeniowego błędnego utożsamiania na 

2 zasadnicze typy: błędne utożsamianie ludzkich związ-

ków interpersonalnych reprezentowane przez zejściowe 

urojenia  oraz  błędna  identyfikacja samej tożsamości

reprezentowana przez urojenia charakterystyczne dla 

zespołu Capgrasa i Fregoliego. W obrębie tego ostat-

niego wyodrębniono dodatkowo 3 podtypy: podziału 

tożsamości, zunifikowania tożsamości i transformacji

tożsamości. Kilka lat wcześniej Forstl i wsp. [11] za-

proponowali podział na 3 grupy urojeń występujących 

w DMS: urojenia dotyczące innych ludzi, urojenia do-

tyczące siebie i urojenia dotyczące miejsca.

Wszystkie  zaproponowane  dotychczas  systemy 

klasyfikacji DMS wydają się bezużyteczne w praktyce,

głównie  z  powodu  opisanych  ostatnio,  a  dotychczas 

nieznanych  dziwacznych  urojeń,  zmuszając  autorów 

do  wprowadzania  nowych  opisowych  terminów,  np. 

„urojeniowy hermafrodytyzm” lub „klonalna pluraliza-

cja osoby”. Wprowadzone przez 

Mulhollanda i O’Harę 

[12] określenie „urojeniowy hermafrodytyzm” miałoby 

oznaczać błędne przekonanie, że posiada się cechy za-

równo żeńskie, jak i męskie, zachowując niezmienioną 

psychiczną oraz fizyczną tożsamość, natomiast „klonalna

pluralizacja osoby” [13] to egzystowanie w zwielokrot-

nionej postaci, również przy zachowaniu niezmienionej 

psychicznej oraz fizycznej tożsamości.

Aby uniknąć formułowania nowych i dziwacznych 

terminów  Rossner  przedstawił  w  2002  r.  oryginalny 

sposób klasyfikacji DMS [14]. Według niego, pacjenci

z zespołem Capgrasa i Fregoliego nie rozważają lokali-

zacji pierwotnej osoby lub koegzystencji zamienionych 

osób, natomiast w zespole „własnego” sobowtóra pa-

cjent jest przekonany o istnieniu dwóch identycznych 

osób. Uznał zatem, że pytanie o rozważenie lokalizacji 

oryginalnego stanu lub osoby w każdym z tych przy-

padków DMS prowadzi do podziału na 2 zasadnicze 

kategorie: pierwsza dotyczy przypadków zmiany cech 

obiektu urojeń w wyobraźni pacjenta bez percepcji hi-

potetycznego sobowtóra, druga odpowiada przypadkom 

zdwojenia cech obiektu urojeń, które może przebiegać ze 

zmianą cech lub nie. Rossner postanowił używać tylko 

2 określeń: zmieniony i/lub zdwojony. Jeśli obiektem 

urojeń jest osoba, należy zastosować ocenę w 2 wymia-

rach: psychicznym i fizycznym. Chcąc uniknąć nowej

terminologii, posługiwano się 4 typami DMS: zespoły 

Capgrasa, Fregoliego, przemiany oraz typ bez nazwy 

do  klasyfikowania wszystkich innych zespołów niż 

3 wymienione.

Etiologia

Capgras i Reboul-Lachaux [15] podejmując w 1923 r. 

próbę  wyjaśnienia  etiologii  zespołu  Capgrasa  inter-

pretowali go jako agnozję utożsamiania spowodowaną 

konfliktem  między  afektywnym  akompaniamentem 

zmysłów  a  wyobrażeniami  pamięciowymi,  zwrócili 

też uwagę, że uczucie obcości dominuje nad uczuciem 

obeznania  ze  światem  zewnętrznym.  Rok  później 

Capgras, Lucchini i Schiff [15] wskazali na znaczącą 

podejrzliwość i owładnięcie detalami, prowadzącymi 

do agnozji spowodowanej hiperboliczną uwagą, oraz 

na  urojenia  przyjmujące  charakter  restytucyjny  (na-

prawczy) jako formę ochrony przed depersonalizacją. 

W tym samym czasie Capgras i Carrette [15] uznali, że 

u podłoża zespołu Capgrasa leżą mechanizmy obrony 

przed nieświadomymi, zakazanymi popędami. W latach 

50. ubiegłego wieku Todd [15] przedstawił hipotezę, 

że psychozy zespołu błędnego utożsamiania wywołują 

dezintegrację  osobowości  w  kierunku  prymitywnych 

trybów myślenia, powodujących odrodzenie archaicz-

nych  koncepcji  o  istnieniu  sobowtórów  i  dualizmie 

świata. Przez analogię dochodzi do ujawnienia się niż-

background image

704

Nr 9–10

A. Warchala, I. Krupka-Matuszczyk

szych mechanizmów neurologicznych w konsekwencji 

destrukcji  tych  wyższych  i  później  przyswojonych. 

Enoch [15] uważał, że u podłoża zespołów błędnego 

utożsamiania leży konflikt uczuć rozwiązany poprzez

skierowanie uczucia nienawiści na wyimaginowanego 

sobowtóra  w  celu  „oszczędzenia”  pierwotnej  osoby.  

W zjawisko to zaangażowane są psychologiczne mecha-

nizmy projekcji i rozszczepienia. Z kolei Christodoulou 

[15] zwrócił uwagę, że ewolucję urojeń wywołuje za-

burzenie funkcji OUN (depersonalizacja/derealizacja, 

złudy  pamięciowe,  autoskopia,  reduplikacyjna  para-

mnezja itd.), natomiast czynniki psychologiczne działają 

jako wyzwalacze. W 1977 r. opisując serię przypadków 

zespołu Capgrasa i Fregoliego odkrył, że u pacjentów 

cierpiących z powodu tych zespołów istnieje znacząca 

rozbieżność między wynikami werbalnej i pozawerbalnej 

inteligencji mierzonej skalą Wechsler Adult Intelligence 

Scale (WAIS); dodatkowo pacjenci uzyskiwali często 

nieprawidłowe  wyniki  w  teście  wzrokowej  retencji 

Bentona i teście Rey-Osterreith, co mogłoby świadczyć 

o dysfunkcji prawej półkuli mózgowej [4]. Weinstein  

i wsp. [15] jako pierwsi zauważyli, że uszkodzenie prawej 

półkuli mózgowej predysponuje do wystąpienia DMS. 

Przegląd opisywanych w literaturze 60 przypadków para-

mnezji reduplikacyjnej i 26 DMS potwierdza obserwację, 

że u pacjentów tych przeważają prawostronne zmiany  

w obrębie OUN [15]. Joseph [9], stwierdzając na podsta-

wie tomografii komputerowej głowy u

2

/

3

 z 23-osobowej 

grupy pacjentów z DMS obustronne zaniki czołowe, 

ciemieniowe i skroniowe, wysnuł wniosek, że wnikliwa 

diagnostyka OUN u tych chorych zawsze prowadzi do 

wykrycia nieprawidłowości w obrębie mózgu. Wniosek 

ten był zaprzeczeniem twierdzenia Enocha, że DMS są 

wyłącznie zespołami czynnościowymi [15].

Zaczęto  sugerować  związek  między  zespołem 

Capgrasa a prozopagnozją, czyli utratą zdolności roz-

poznawania  znanych  twarzy,  spowodowaną  głównie 

obustronnym uszkodzeniem okolic potyliczno-ciemie-

niowych, rzadziej wyłącznie prawej półkuli mózgowej 

[5].  Sugestia,  że  w  zespole  Capgrasa,  podobnie  jak  

w  prozopagnozji,  dochodzi  do  rozłączenia  między 

percepcją twarzy a wzbudzaniem wspomnień o zabar-

wieniu emocjonalnym, stała się podstawą do przedsta-

wienia przez Josepha teorii rozłączenia [9]. „Być może  

w  zespołach  błędnej  identyfikacji w szczególności,

a  w  zjawiskach  reduplikacji  generalnie,  uszkodze-

nie OUN powoduje rozłączenie między korą prawej  

i  lewej  półkuli  mózgowej,  odkodowując  wstępującą 

informację  sensoryczną,  pozwalając  jednocześnie 

utrzymać prawidłową orientację co do osoby, miejsca 

i czasu” [9]. Według Josepha, każda półkula mózgowa 

formuje reprezentację twarzy oddzielnie. W prawidło-

wych  warunkach  każda  z  tych  reprezentacji  zostaje 

zespolona  dzięki  międzypółkulowemu  transferowi  

i przedstawiona jako w pełni zintegrowana i świado-

ma reprezentacja zewnętrznego świata. „U pacjentów  

z zespołami błędnej identyfikacji […] «obraz» powsta-

jący  w  każdej  półkuli  prezentowany  jest  oddzielnie, 

prowadząc  do  wzbudzenia  poziomu  świadomości 

poprzez  percepcję  jednocześnie  dwóch  oddzielnych, 

ale  fizycznie identycznych lub bardzo podobnych

osób, miejsc, czasów, obiektów lub związków między 

obiektami. Zależnie od tego, które połączenia między 

półkulami są uszkodzone, rezultatem są zespoły błędnej 

identyfikacji, reduplikacji lub dezorientacji” [9].

Związek między prozopagnozją a zespołem Capgra-

sa jest niebezpośredni. Pacjenci z zespołem Capgrasa,  

w przeciwieństwie do pacjentów z prozopagnozją, popeł-

niają błędy podczas wykonywania testu dopasowywania 

twarzy Bentona, który, zdaniem autora, nie jest czuły dla 

prozopagnozji [16]. Podobne wyniki uzyskują pacjenci  

z uszkodzeniem prawej półkuli mózgowej, a powszech-

nie wiadomo, że nie cierpią na prozopagnozję [16]. Trud-

no też mówić o prozopagnozji w zespole Capgrasa, jeśli 

pacjenci bez widocznych trudności rozpoznają manekiny 

i oszustów, którzy zastąpili ich krewnych.

Bauer [18] obserwując, że pacjenci z prozopagnozją 

wykazują wzmożoną reakcję galwanometryczną prze-

wodzenia ładunku elektrycznego na powierzchni skóry 

w odpowiedzi na znane twarze, przedstawił hipotezę  

o istnieniu 2 szlaków rozpoznawania twarzy. Podstawo-

wy, „brzuszny”, prowadzi od kory wzrokowej do płatów 

czołowych przez pęczek podłużny dolny; koresponduje 

on  z  systemem  odpowiedzialnym  za  świadome  roz-

poznawanie i uszkodzony jest zwykle w przypadkach 

prozopagnozji.  Drugi  szlak,  zwany  „grzbietowym”, 

biegnie między korą czołową a układem limbicznym 

przez  płacik  ciemieniowy  dolny  i  czasami  pozostaje 

nienaruszony u pacjentów z prozopagnozją. Szlak ten 

nadaje  twarzom  emocjonalne  znaczenie  i  jeśli  szlak 

brzuszny jest wybiórczo uszkodzony, może zapocząt-

kować ukryte rozpoznawanie, czyli rozpoznawanie na 

poziomie nieświadomym.

Ellis i Young [5] zasugerowali, że zespół Capgrasa 

jest zwierciadlanym odbiciem prozopagnozji, tzn. nie-

naruszony jest szlak brzuszny, natomiast może istnieć 

rozłączenie wzdłuż lub uszkodzenie szlaku grzbieto-

wego.  Mogłoby  to  znaczyć,  że  pacjenci  z  zespołem 

Capgrasa otrzymują prawdziwy obraz osoby, na którą 

patrzą, stymulujący wszystkie odpowiednie informacje 

semantyczne o tej osobie, ale brakuje potwierdzające-

go zbioru informacji, prawdopodobnie o zabarwieniu 

afektywnym. Skutkiem tego jest wynikająca z konfliktu

strategia racjonalizacji, a widziana osoba uważana jest 

za oszusta, manekina, robota i za cokolwiek, co rozwi-

nięta technologia może stworzyć. Podobnego zdania był 

Anderson [19], który uważał, że „urojenia w zespole 

Capgrasa wynikają z uszkodzenia drogi wzrokowego 

rozpoznawania na poziomie, gdzie obraz wzrokowy jest 

nasycany afektywną znajomością”.

background image

705

Nr 9–10

Wydawało się, że model procesowania informacji 

służący rozpoznawaniu znajomych twarzy zapropono-

wany przez Bruce’a i Younga [20] będzie poszukiwanym 

od lat teoretycznym wytłumaczeniem etiologii DMS. 

Model składa się z kilku sekwencyjnych poziomów:

– poziom I – informacja dotycząca struktury widzianej 

twarzy kodowana jest za pomocą „opisów”, które są 

odbiciem  oglądanego  obiektu  i/lub  są  niezależne  od 

ekspresji; „opisy” te są później analizowane pod kątem 

ekspresji, mimiki, informacji o wieku, płci, rasie itd;

– poziom II, czyli Jednostki Rozpoznawania Twarzy 

(Face Recognition Units) – znajomość twarzy lub jej 

nieznajomość jest sygnalizowana;

–  poziom  III,  czyli  Węzeł  Osobowej  Identyfikacji

(Person Identity Node) – znajomość twarzy stymuluje 

przechowywane tu informacje semantyczne; poziom ten 

może być także udostępniony przez głos, chód i inne 

środki sygnalizujące tożsamość.

Według  Bruce’a  i Younga  inne  aspekty  proceso-

wania twarzy, np. mimika, są wykańczane niezależnie  

i równolegle z określeniem każdej tożsamości. Więcej, 

informacje o imieniu danej osoby są przechowywane  

i odzyskiwane niezależnie od ich biograficznych szcze-

gółów. Potwierdzenie modelu zaproponowanego przez 

Bruce’a i Younga pochodzi z badania nad codziennymi 

błędami identyfikacji, dzięki któremu odkryto, że można

rozpoznać twarz jako znajomą i nie przypomnieć sobie 

jej imienia, nawet mając do dyspozycji niektóre bio-

graficzne informacje na jej temat. Takie doświadczenia

są zgodne z tezą, że proces rozpoznawania może być 

zablokowany na każdym z omówionych poziomów.

Wykorzystując model Bruce’a i Younga do interpre-

tacji zespołu Fregoliego należałoby uznać, że odpowie-

dzialny za jego wystąpienie jest poziom III powiązany  

z układem poznawczym [5]. Uszkodzenie leży w obrębie 

samego układu poznawczego, który nieodpowiednio sza-

cuje otrzymywane dowody, co prowadzi do zaburzenia 

mechanizmów decyzyjnych. Węzeł Osobowej Identyfika-

cji zostaje uruchomiony zarówno przez rozstrojony układ 

poznawczy, jak i nadmiernie aktywne węzły prezentujące 

poszczególne osoby, bez względu na to, czy wcześniejszy 

poziom Jednostek Rozpoznawania Twarzy został uru-

chomiony, czy też nie, prowadząc do tego, że zaburzone 

mechanizmy decyzyjne akceptują te dowody. Odniesienie 

modelu Bruce’a i Younga do zespołu przemiany wskazy-

wałoby na nieodpowiednie pobudzenie poziomu II, czyli 

Jednostek Rozpoznawania Twarzy, który musiałby mieć 

znacząco obniżony próg spustowy [5]. Prawdopodobnie 

twarze podobne do błędnie utożsamianych osób powodują 

nieodpowiednie pobudzenie tej jednostki. Przypuszcza się 

zatem, że fizyczne podobieństwo jest ważne w wywoływa-

niu zespołu przemiany, ale mniej istotne niż w przypadku 

zespołu Fregoliego.

Analiza załamka P300 u pacjentów z DMS pozwala 

wysnuć ciekawe wnioski na temat etiologii tych zespo-

łów. Potencjały związane z wydarzeniami poznawczy-

mi są zmianami napięcia elektrycznego wywołanymi 

procesami przetwarzania informacji i zwykle nie zależą 

bezpośrednio od rodzaju bodźca, a jeśli tak, to w nie-

wielkim  wymiarze,  zdecydowanie  mniejszym  niż  od 

czynników  psychologicznych,  stąd  klasyfikowane są

jako potencjały endogenne [21]. Potencjałem lub za-

łamkiem P300 nazywamy dodatnią falę o największej 

amplitudzie rejestrowanej w odprowadzeniach z linii 

okolicy centralnociemieniowej. Pojawia się zależnie od 

czynników związanych z badaniem oraz badanym po 

250–600 ms od momentu stymulacji [21]. Wyniki badań 

psychofizjologicznych i neurobiologicznych nad załam-

kiem P300 wskazują, że jego amplituda przedstawia mo-

dernizowanie on-line pamięci operacyjnej i/lub operacje 

uwagi zaangażowanej w pamięć operacyjną [22]. Uważa 

się, że generatory czołowe bardziej zaangażowane są  

w  zautomatyzowane  orientowanie  się,  podczas  gdy 

generatory skroniowo-ciemieniowe odpowiedzialne są 

za wysiłkowe procesowanie wywołanych bodźców [23]. 

Jednak ostatnie badania nad naczelnymi i ludźmi wska-

zują, że w okolicach kory czołowej zachodzą procesy  

o bardziej złożonej dynamice zależnej od doświadczenia 

[24]. Dlatego na podstawie wniosku, że pacjenci z DMS 

wykazują znaczącą redukcję amplitudy załamka P300 

nad prawą okolicą czołową w porównaniu z grupą kon-

trolną zdrowych ochotników, można przypuszczać, że  

w DMS występuje defekt pamięci operacyjnej związany 

z automatyczną naturą procesowania informacji w obrę-

bie prawej kory czołowej.

Ponadto  uważa  się,  że  zmniejszenie  amplitudy 

załamka P300 może być wyrazem degeneracji istoty 

szarej [25]. Hipoteza ta wydaje się potwierdzać rezultaty 

ostatnich badań z zastosowaniem nowoczesnych tech-

nik obrazowania mózgu [26], dostarczając dowodów 

na dysfunkcjonalne połączenia między korą czołową, 

okolicami  wielomodalnych  połączeń  i  strukturami 

okołolimbicznymi, co ma skutek w dysonansie między 

funkcjami poznawczymi, percepcyjnymi i afektywnymi, 

a w specyficznych warunkach może z kolei prowadzić

do formowania się urojeń. Co więcej, sugestia ta zgadza 

się  z  wcześniejszą  hipotezą,  że  pacjenci  z  zespołem 

Capgrasa są w stanie prawidłowo rozpoznawać błędnie 

utożsamiane osoby, ale nie mogą uzyskać korespondu-

jącej informacji afektywnej [5].

W  odniesieniu  do  latencji  załamka  P300  grupa  

z  zespołem  Capgrasa  wykazuje  wydłużenia  latencji  

w okolicy linii centralnej. Przedmiotem sporu było pyta-

nie, czy wydłużenie latencji załamka P300 odzwierciedla 

upośledzenie przydzielania źródeł uwagi do bodźca [22] 

i/lub „transfera informacji do świadomości” [27]. Z per-

spektywy neurobiologicznej, wydłużona latencja może 

sugerować  włączenie  procesu  neurodegeneracyjnego 

[25], wpływającego na wielkość ciała modzelowatego  

i wydajność międzypółkulowej transmisji [22].

Zespoły urojeniowego błędnego utożsamiania

background image

706

Nr 9–10

Odkrycia te wydają się pokrywać z wynikami Shah  

i wsp. [28], którzy wykorzystali technikę funkcjonal-

nego rezonansu magnetycznego (fMRI) u 10 zdrowych 

ochotników poddanych ekspozycji na znane i nieznane 

twarze oraz głosy. Znane bodźce wywoływały zwięk-

szoną  aktywację  w  korze  tylnego  zakrętu  obręczy, 

obejmując  obustronnie  korę  poza  płatem  ciała  mo-

dzelowatego.  Z  tego  powodu  obieg  ten  mógłby  być 

odpowiedzialny za ocenę znajomości bodźców, co jest 

istotą DMS.

Hipoteza ta jest również kompatybilna z obserwacja-

mi w zespole klasycznego rozłączenia, zwanego ślepotą 

słowną lub aleksją bez agrafii, który wynika z rozerwania

ciała modzelowatego łączącego 2 półkule. Potwierdza 

to badania Sergenta [29], że struktura ta może być za-

angażowana w DMS.

Uważane za rzadkość DMS przez lata egzystowały 

na peryferiach psychiatrii. Dzięki rozwojowi technologii 

neuroobrazowania i postępowi w zakresie neuropsycho-

logii cieszą się wzrastającym zainteresowaniem. Należy 

jednak  pamiętać,  że  pospieszne  przyporządkowanie 

funkcji psychologicznych regionalnej aktywacji OUN jest 

hipotetyczne i wymaga przeprowadzenia większej liczby 

eksperymentów z użyciem fMRI i pozytronowej tomografii

emisyjnej (PET), żeby powiązać znaczenie specyficznych

procesów psychologicznych z patologią DMS. Wreszcie, 

nadal pozostaje kwestią sporu, czy kluczowe cechy DMS 

są typowe dla tego zaburzenia, czy też dla psychoz.

Piśmiennictwo

[1] Christodoulou GN, Malliara-Loulakaki S. Delusional misidentification syndrome and cerebral „dysrhythmia”. Psychiatr Clin (Basel) 1981; 14: 245–251. 

[2] Wciórka J. Psychopatologia. W: Psychiatria. Red. Bilikiewicz A, Pużyński S, Rybakowski J, Wciórka J. Wydawnictwo Medyczne Urban&Partner. Wrocław 

2002, 321–434. [3] Capgras J, Reboul-Lachaux J. L’illusion des „sosies”, dans un delire systematise chronique. Bull Soc Clin Med Ment 1923; 2: 6–16. [4] 

Christodoulou GN. The syndrome of Capgras. Br J Psychiatry 1977; 130: 556–564. [5] Ellis HD, Young AW. Accounting for delusional misidentifications. Br J

Psychiatry 1990; 157: 239–248. 

[6] Christodoulou GN. Syndrome of subjective doubles. Am J Psychiatry 1978; 135: 249–251. [7] Forstl H, Beats B. Charles 

Bonnet’s description of Cotard’s delusion and reduplicatice paramnesia in an elderly patient (1788). Br J Psychiatry 1992; 160: 416–418. [8] Pick A. On redu-

plicative paramnesia. Brain 1903; 26: 260–267. [9] Joseph AB. Focal central nervous system abnormalities in patients with misidentification syndromes. Bibl

Psychiatr 1986; 164: 68–79. [10] Nishida H, Shinbo Y, Kuramitsu M, Motomura H. One possible classification of the delusional misidentification syndromes

and its developmental, regressive understandings. Seishin Shinkeigaku Zasshi 1996; 98: 533–554.

[11] Forstl H, Almeida OP, Owen AM, Burns A, Howard R. Psychiatric, neurological and medical aspects of misidentification syndromes: A review of 260

cases. Psychol Med 1991; 21: 905–910. [12] Mulholland C, O’Hara AG. An unusual case of delusional misidentification: „Delusional hermaphroditism”.

Psychopathology 1999; 32: 220–224. [13] Voros V, Tenyi T, Simon M, Trixler M. „Clonal pluralization of the self”: A new form of delusional misidentification

syndrome. Psychopatology 2003; 36: 46–48. [14] Rossner V. A new classification of the delusional misidentification syndromes. Psychopatology 2002; 35: 3–9.

[15] Christodoulou GN. The delusional misidentification syndromes. Br J Psychiatry Suppl 1991; 159: 65–69. [16] Cutting J. Delusional misidentification and

the role of the right hemisphere in the appreciation of identity. Br J Psychiatry 1991; 159: 70–75. [17] Benton AL. The neuropsychology of facial recognition. Am 

Psychologist 1980; 35: 176–186. [18] Bauer RM. Autonomic recognition of names and faces in prosopagnosia: a neuropsychological application of the Guilty 

Knowledge Test. Neuropsychologia 1984; 22: 457–469. [19] Anderson DN. The delusion of inanimate doubles: implications for understanding the Capgras 

phenomenon. Br J Psychiatry 1988; 153: 694–699. [20] Bruce V, Young A. Understanding face recognition. Br J Psychology 1986; 77: 305–327.

[21] Papageorgoiu Ch, Ventouras E, Lykouras L, Uzunoglu N, Christodoulou GN. Psychophysiological evidence for altered information processing in delu-

sional misidentification syndromes. Prog Neuropsychopharmacol Biol Psychiatry 2002; 27: 365–372. [22] Polich J. P300 clinical utility and control of variability. 

J Clin Neurophysiol 1998; 15: 14–33. [23] Halgren E, Marinkovic K, Chauvel P. Generators of the late cognitive potentials in auditory and visual oddball tasks. 

Electroencephalogr Clin Neurophysiol 1998; 106: 156–164. [24] Fuster JM. Executive frontal functions. Exp Brain Res 2000; 133: 66–70. [25] Martin-Loeches M,  

Molina V, Munoz F, Hinojosa JA, Reig S, Desco M, Benito C, Sanz J, Gabiri A, Sarramea F, Santos A, Palomo T. P300 amplitude as a possible correlate of 

frontal degeneration in schizophrenia. Schizophr Res 2001; 49: 121–128. [26] Joseph AB, O’Learby DH, Kurland R, Ellis HD. Bilateral anterior cortical atrophy 

and subcortical atrophy in reduplicative paramnesia: a case-control study of computed tomography in 10 patients. Can J Psychiatry 1999; 44: 685–689. [27]  

Picton TW. The P300 wave of the human event-related potential. J Clin Neurophysiol 1992; 9: 456–479. [28] Shah NJ, Marshall JC, Zafiris O, Schwab A, Zilles K,

Markowitsch HJ, Fink GR. The neural correlates of person familiarity. A functional magnetic resonance imaging study with clinical implications. Brain 2001; 

124: 804–815. [29] Sergent J. Furtive incursions into bicameral minds. Brain 1990; 133: 537–568. 

Adres autorek:   Anna Warchala, Klinika Psychiatrii i Psychoterapii ŚAM, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 7, Górnośląskie Centrum Medyczne,  

ul. Ziołowa 45/47, 40-635 Katowice

A. Warchala, I. Krupka-Matuszczyk

DELUSIONAL  MISIDENTIFICATION  SYNDROME

Summary

The term „delusional misidentification syndrome” (DMS) includes undoubtedly the Capgras syndrome, the Fregoli syndrome, interme-

tamorphosis and the syndrome of subjective doubles. Until the past decade DMS was regarded as very rare, but an increasing number of 

cases are now being reported. A range of suggestions has been put forward in order to explain etiopathogenesis of DMS. Psychological and 

especially psychodynamic viewpoints attributed a decisive pathogenetic role to the defense mechanisms of splitting and projection. DMS 

was compared with a phenomenon of prosopagnosia. An attempt of theoretical explanations of DMS was information-processing model of 

familiar face recognition by Bruce and Young. Nowadays event-related potentials, especially auditory P300 component, constitute a useful 

tool providing valuable information with regard to the brain-behaviour relations.

Key words: delusional misidentification syndrome, the Capgras syndrome, reduplication paramnesia, prosopagnosia, P300 component.

A. Warchala, I. Krupka-Matuszczyk