background image

Podstawy MIDI i Cubase: 

część 1 „Wprowadzenie do MIDI„

Książka ta przeznaczona jest głównie dla osób nie mających wcześniej do czynienia z MIDI, a zwłaszcza 

dla użytkowników trackerów, chcących przesiąść się na nowoczesny sekwencer MIDI, którzy czują się 

zagubieni z powodu różnic między specyfiką trackerów a technologii MIDI. Skierowana jest szczególnie do 

właścicieli kart z serii SoundBlaster. Autor nie uważa się za jakiegoś guru MIDI i sekwencerów, ale od  

blisko pięciu lat ma z nimi do czynienia i chce podzielić się z czytelnikiem swoimi doświadczeniami, bez 

zbędnego   teoretycznego   smęcenia.   Skupia   się   bardziej   na   praktycznej   stronie   podstaw   pracy   z   tymi 

programami, stąd wiele uproszczeń, które mogą denerwować tzw. profesjonalistów. Ale nie dla nich jest ta  

książka...

W   kompie   mamy   do   czynienia   z   dwoma   sposobami   uzyskiwania   dźwięku:   z   urządzenia   wave   lub 
syntezatora MIDI. Ta druga metoda zwana jest potocznie, lecz niesłusznie dźwiękiem MIDI, co prowadzi do 
wielu nieporozumień. Aby świadomie tworzyć wypociny muzyczne, nie zadawać nonsensownych pytań i nie 
tracić   czasu   na   szukanie   sposobu   wykonania   czegoś   co   jest   niemożliwe,   należy   dokładnie   zrozumieć 
różnicę między nimi.
Nie wchodząc w szczegóły techniczne związane z zamianą dźwięku z postaci analogowej na cyfrową w celu 
wprowadzenia   go   do   kompa,   należy  stwierdzić,   że   plik   wave   jest   czymś   w   rodzaju   zaawansowanego 
nagrania magnetofonowego. Zawiera w sobie nagrany dźwięk podobnie jak taśma magnetofonowa, czy 
płytka   CD.   Program   odtwarzający   taki   dźwięk   wysyła   cyfrowe   dane   audio   z   pliku   do   przetworników 
cyfrowo-analogowych znajdujących się na karcie dźwiękowej, gdzie zamieniane są na postać umożliwiającą 
podłączenie kabelka od wieży.
Spotykane często określenie dźwięk MIDI już samo w sobie jest nieprawidłowe. Ma tyle samo wspólnego z 
rzeczywistością   co   stwierdzenie,   że   leżące   na   fortepianie   nuty   zawierają   nagranie   np.   Piątej   Symfonii 
Bethoveena. Pliki MIDI są bowiem zaawansowaną formą zapisu nutowego i same w sobie nie zawierają 
żadnego   dźwięku.   Dlatego   właśnie   zajmują   one   tak   niewiele   miejsca.   Aby   były   użyteczne   musimy 
dysponować instrumentem sterowanym za pomocą przyjmowanych danych MIDI. Z tego jednoznacznie 
wynika   że   konwersja   formatu   MIDI   na   wave   bez   użycia   jakiejś   formy   instrumentu   i   jakiejś   formy 
nagrywania jest niemożliwa.
Standard   MIDI   został   stworzony,   aby   umożliwić   współpracę   różnych   instrumentów   elektronicznych, 
urządzeń i programów muzycznych ze sobą, niezależnie od tego przez kogo zostały wyprodukowane. MIDI 
nie jest formatem pliku, lecz protokołem przesyłania danych.

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006

background image

1. RODZAJE SYNTEZATORÓW

Rozróżniamy dwie główne grupy instrumentów elektronicznych:

Syntezatory   analogowe   -   źródłem   dźwięku   są   w   nich   generatory   drgań   elektrycznych   o   różnych 
przebiegach (kształtach) i częstotliwościach (wysokości dźwięku), modyfikowane następnie za pomocą 
innych układów elektronicznych (wzmacniaczy i filtrów sterowanych zmianami napięcia i in.). W zależności 
od   sposobu   współpracy   generatorów   ze   sobą   wyróżniamy   syntezę   addytywną   (przebiegi   z   różnych 
generatorów są sumowane w mikserze, a od ich proporcji zależy wypadkowe brzmienie), FM (sygnał 
niektórych generatorów moduluje częstotliwość pracy innych, co pozwala na uzyskanie bardziej złożonych 
brzmień),   oraz   ich   kombinacje.   Stare   syntezatory   analogowe   z   lat   70-tych   mogły   być   sterowane 
zewnętrznie   za   pomocą   napięć   o   różnych   wartościach.   Istnieją   specjalne   przetworniki   zamieniające 
nadchodzące sygnały MIDI w te właśnie napięcia, lecz ich cena jest niemała.
Syntezatory   cyfrowe   (zwane   często   syntezatorami   wavetable)   -   źródłem   dźwięku   są   w   nich  zapisane 
cyfrowo   przebiegi   (próbki)  drgań   elektrycznych,   znajdujące   się   w  pamięci   syntezatora,   modyfikowane 
następnie   przez   odstrajanie,   zmianę   wzmocnienia,   filtry   itp.   przy   czym   wszystkie   te   czynności   są 
dokonywane poprzez operacje na danych cyfrowych. Po dokonaniu wszystkich przekształceń dane cyfrowe 
przedstawiające dźwięk są wysyłane do przetwornika cyfrowo-analogowego gdzie następuje ich zamiana 
na sygnał umożliwiający podłączenie kabelka od wzmacniacza. Synteza wavetable umożliwia imitowanie 
dowolnych dźwięków, nie tylko o charakterze elektronicznym, a nawet odgłosu konia (paszczą). Prawie 
wszystkie syntezatory cyfrowe (poza zabawkowymi) mają wbudowany interfejs MIDI.
Syntezatory  wavetable  mogą  być  urządzeniami   o  stałej  zawartości  pamięci,   dając  niekiedy  możliwość 
edycji   pewnych   ich   parametrów   przez   użytkownika,   lub   mogą   pozwalać   na   wczytywanie   do   pamięci 
własnych próbek użytkownika, przygotowanych poza instrumentem (zwykle w odpowiednich programach). 
Szczególnym przypadkiem syntezatorów cyfrowych są samplery, które posiadają wejścia do wprowadzania 
własnych próbek w postaci analogowej (sampling) np. z mikrofonu i wbudowane funkcje do ich obróbki.
Specyficznym połączeniem tych dwóch technologii są tzw. wirtualne analogi (nazwa może być myląca, 
ponieważ   takie   instrumenta   istnieją   zarówno   w   postaci   sprzętowej,   jak   i   w   formie   programów 
komputerowych). Są to instrumenta cyfrowe i działają podobnie jak syntezatory wavetable, z tym że nie 
zawierają   one   gotowych  próbek,   ale   generują   je   same   „w   locie”   na   podstawie   odpowiednich   funkcji 
matematycznych (podobnie jak generatory w prawdziwych analogach). Dla wydobycia dźwięku o innej 
wysokości próbka nie jest przestrajana, lecz generowana z nowymi parametrami. Technika ta wymaga 
jednak przeprowadzenia znacznie większej liczby obliczeń, stąd instrumenta takie w postaci programowej 
wymagają zwykle znacznej mocy obliczeniowej proca.
Syntezatory wavetable, samplery i wirtualne analogi mogą występować jako urządzenia sprzętowe, lub w 
postaci   programów   komputerowych   spełniających   ich   funkcję   (instrumenta   wirtualne).   Trackery   i 
odtwarzacze modułów (dla PC, nie dla Amigi) były chyba pierwszą implementacją programowej syntezy 
wavetable, ale nie posługują się one protokołem MIDI lecz własnymi, stworzonymi przez twórców danego 
trackera   (stąd   wiele   różnych   formatów   modułów).   Instrumenta   wirtualne   mogą   być   samodzielnymi 
programami np. GigaSampler/GigaStudio (instalują one wówczas w systemie własne wirtualne porty MIDI 
-   patrz   Porty,   gniazdka,   kabelki),   lub   istnieć   w   formie   pluginów   (wtyczek)   wymagających   do   pracy 
nadrzędnego programu (w naszym przypadku Cubase), np. Kontakt. Pluginy są znacznie wygodniejsze, 
ponieważ integrują się z mixerem audio aplikacji nadrzędnej, przez co konwersja MIDI/wave następuje w 
nich „w locie”, w czasie odtwarzania. Ponadto ich ustawienia są przechowywane w projekcie, więc nie 
musimy pamiętać o ręcznym uruchamianiu ich za każdym razem.

Większość   domowych  i   część   profesjonalnych  kart  dźwiękowych  zawiera  co  najmniej  jeden  sprzętowy 
instrument sterowany za pomocą danych MIDI. I tak:

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006

background image

SB AWE64 Gold zawiera:

Analogowy bzybzający syntezator FM, posiadający gotowy zestaw brzmień, nie nadający się w zasadzie 
do poważnej pracy

Syntezator cyfrowy pozwalający wczytywać własne brzmienia użytkownika w postaci plików SoundFont 
do własnej pamięci zainstalowanej na karcie (4 MB)

Wyprowadzony na złączu port MIDI do którego można podłączyć zewnętrzny instrument MIDI - np. 
klawisze, lub automat perkusyjny. Port ten potrafi również przyjmować nadchodzące dane MIDI, ale o 
tym później

Programowy syntezator instalowany opcjonalnie, który miał powiększać liczbę głosów generowanych 
przez syntezator SoundFont, ale jest cienki, posiada tylko fabryczne brzmienia i lepiej dać sobie z nim 
spokój.

SB Audigy/Live zawiera:

2   syntezatory   cyfrowe   pozwalające   wczytywać   własne   brzmienia   użytkownika   w   postaci   plików 
SoundFont (Audigy także *.dls) do pamięci systemowej komputera, przy czym Live korzysta na obu 
zawsze z tych samych brzmień, a Audigy pozwala załadować do obu syntezatorów różne brzmienia 
(tylko po co?)

Zewnętrzny port MIDI podobnie jak SB AWE

Programowy syntezator podobnie jak SB AWE, lecz o znacznie większej ilości głosów (tak czy kwak nie 
ma on praktycznego zastosowania)

Kombinacja  syntezatora SoundFont  z urządzeniem wave karty  dźwiękowej,  oraz oprogramowaniem do 
obróbki   sampli   (edytorem   sampli)   i   do   tworzenia   SoundFontów,   daje   nam   razem   sampler   o   całkiem 
sporych możliwościach.

2. POLIFONIA, MULTITIMBRAL I KANAŁY MIDI

Każdy   instrument   (nie   tylko   sterowany   danymi   MIDI,   ale   nawet   gitarra)   posiada   określoną   polifonię. 
Oznacza   ona   maksymalną   ilość   głosów,   jaką   można   naraz   wydobyć   z   instrumentu.   I   tak   gitarra   ma 
najprawdopodobniej polifonię 6-cio głosową, a fortepian (jak się dobrze na nim położyć) 88-mio głosową. 
Instrumenta  monofoniczne   (należy  odróżnić   użycie   tego   słowa  w   tym  przypadku,  od   np.  magnetofon 
monofoniczny) są w stanie wytwarzać w danym momencie tylko jeden głos. W przypadku instrumentów 
klawiszowych potocznie przyjmuje się, że polifonię określa ilość klawiszy, które można naraz nacisnąć 
(dopóki powoduje to pojawianie się nowych dźwięków), ale nie jest to do końca słuszne, gdyż naciśnięcie 
jednego klawisza może generować więcej niż jeden głos i co więcej - w zaawansowanych instrumentach 
elektronicznych często się tak dzieje.
SoundFontowy syntezator SB AWE posiada polifonię 32 głosową, a podwójny syntezator Audigy/Live 64 
głosową, dzieloną odpowiednio w zależności od zapotrzebowania na obie części.
Duża część instrumentów MIDI pozwala wytwarzać jednocześnie nie tylko wiele głosów, ale również grać w 
tym  samym czasie niektóre z  nich np.  brzmieniem fortepianu, inne basu,  a jeszcze  inne fujary. Taka 
możliwość instrumentu nazywa się multitimbral i umożliwia tworzenie bogatych aranżacji przy użyciu tylko 
jednego syntezatora, czy samplera. Aby wykorzystać tę możliwość dane MIDI sterujące instrumentem 
przesyłane są na 16-tu oddzielnych kanałach. Dlaczego akurat 16-tu? Nie wiem. Być może gdy tworzono 
standard MIDI (a było to pod koniec lat 70-tych) ta właśnie ilość wydawała się wystarczająca, ponieważ 
nikomu nie śniło się wtedy o Qbasach i zaawansowanych kartach muzycznych dostępnych w każdym 
sklepie co 200 metrów, lub istniały jakieś ograniczenia techniczne np. co do przepustowości interfejsów. 
Ponieważ   16  kanałów   to  na   dzisiejsze   potrzeby  dość   mało  wielu   producentów   wyrabia   instrumenta   z 

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006

background image

dwoma portami MIDI co zwiększa liczbę kanałów do 32-óch. Stąd właśnie syntezator Audigy/Live jest 
podwójny.

3. PROGRAMY, BANKI I GENERAL MIDI

Pierwsze syntezatory analogowe miały kupę gałek, przełączników i kabelków do łączenia poszczególnych 
modułów i tylko zaawansowani guru potrafili zapanować nad ich brzmieniem. Wraz z pojawieniem się 
techniki   cyfrowej   ten   problem   został   rozwiązany   poprzez   możliwość   zapamiętywania   poszczególnych 
ustawień w formie programów i przywoływania ich potem za naciśnięciem jednego przycisku. A także 
zdalnie poprzez MIDI. Żeby zaciemnić sprawę programy nazywane są niekiedy patchami, brzmieniami, 
presetami, lub wręcz instrumentami.

Trochę matmy: 
Maxymalna ilość programów wynosi 2

7

 czyli 128, ponieważ MIDI operuje danymi siedmiobitowymi, bo tak 

sobie   to   ktoś   wymyślił.   Wartość   większości   komunikatów   MIDI   zawiera   się   właśnie   między   0   a   127. 
Przykładowo skala muzyczna obsługiwana przez MIDI ma zakres 128 półtonów, przy czym klasycznemu 
środkowemu C opowiada nuta MIDI o numerze 60. Podobnie inne parametry takie jak głośność kanału, 
czy jego położenie w panoramie ustawiane są skokowo od 0 do 127. I to, że skokowo niestety czasem 
słychać. Wartości pewnych parametrów ustawiane są przez złożenie dwóch liczb siedmiobitowych (jeszcze 
nie wiem na czym to polega, ale się dowiem) w liczbę czternastobitową i mamy wtedy znacznie więcej 
poziomów regulacji bo aż 16384 (2

14

). W ten właśnie sposób obsługiwany jest pitch bender, czyli kółko do 

podwyższania i obniżania dźwięku spotykane na wszystkich profesjonalnych klawiaturach.
Aby   umożliwić   zapamiętywanie   większej   ilości   brzmień   wprowadzono   banki   programów.   Każdy   bank 
zawiera 128 programów, a ilość banków zależy od modelu instrumentu i może wynosić maxymalnie 16384! 
(skąd aż tyle? Jeśli nie wiesz to chyba nie czytasz uważnie moich wypocin...). Syntezatory AWE i Live 
posiadają 128 banków melodycznych i jeden specjalny perkusyjny, a Audigy, gdzie jak wspomniałem obie 
połówki syntezatora są w pełni niezależne 256+2.
W   pierwszych   multitimbralnych   instrumentach   producenci   rozmieszczali   brzmienia   według   swoich 
widziMisiów, dlatego utworki zrobione na jednych brzmiały na innych co najmniej dziwnie, gdyż np. organy 
zamienione   były   z   perkuchą,   perkucha   grała   talerz   zamiast   stopy,   a   niektóre   programy   w   ogóle   nie 
występowały w danym instrumencie. Trzeba było za każdym razem ręcznie szukać odpowiednich brzmień, 
lub poszukać jakiegoś standardu.
Jak pomyślano tak też uczyniono. Wybrano 128 najczęściej używanych brzmień, ustalono pod którymi 
nutami mają się kryć odpowiednie bębny i inne instrumenta w zestawie perkusyjnym, postanowiono, że 
10-ty kanał MIDI będzie przeznaczony specjalnie dla tego właśnie zestawu i w ten sposób stworzono 
standard General MIDI (GM). Właśnie dzięki temu możliwe jest odtwarzanie w grach tzw. muzyki MIDI i 
brzmi   ona   podobnie   na   każdym   kompie   (podobnie,   ale   nie   tak   samo,   bo   wszystko   zależy   od   klasy 
syntezatora   na   karcie   dźwiękowej).   Później   wprowadzono   rozszerzenia   standardu   General   MIDI   -   GS 
Rolanda i XG Yamahy. Dodawały one w kolejnych bankach wariacje niektórych brzmień (w standardzie XG 
liczba   wszystkich   brzmień   wynosi   blisko   600),   oraz   wprowadziły   dodatkowe   zestawy   perkusyjne   w 
specjalnym banku dostępnym po wybraniu 10-tego kanału MIDI. Ale... Standardy te są zgodne ze sobą 
tylko  na   poziomie   pierwszego   banku,  który  zawiera  128   programów  General   MIDI,   więc  znów  często 
zdarzają się pliki MIDI, które nie grają tak jak trzeba. AWE, Live i Audigy dostarczane są ze standardowym 
SoundFontami   w   standardzie   GS,   ponadto   AWE   posiada   1MB   pamięci   ROM   zawierającej   wszystkie 
brzmienia GM uaktywniane po wczytaniu pliku synthgm.sbk, co zwalnia całą pamięć RAM dla własnych 

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006

background image

banków użytkownika, przy zachowaniu zgodności z GM.
I mała dygresja. W praktyce poważne tworzenie muzy w GM, GS, lub XG ma sens tylko wtedy, gdy 
dysponujemy naprawdę wysokiej klasy instrumentem, czy modułem brzmieniowym. Brzmienia dostępne z 
Audigy/Live/AWE są cińkie i nadają się raczej do gier niż do profesjonalnych zastosowań. Nieco lepiej 
przedstawia się sprawa z moją Yamahą CS2x, która pracuje w standardzie XG, ale też nie jest to szczyt 
marzeń.

Uwaga: Zgodność danego instrumentu z GM/GS/XG nie oznacza oczywiście, że nie mogą się w nim 

znajdować również całkiem inne brzmienia (firmowe). Tak jest wręcz zazwyczaj. Istnieje też cała 

gama   instrumentów   z   założenia   niezgodnych   owymi   standardami   (wirtualne   analogi,   większość 

pluginów).

Dla   dociekliwych   użytkowników   Audigy:   w   katalogu   windows/system32/drivers   znajduje   się   plik   gm.dls 
instalowany z DirectX od wersji chyba 7 wzwyż, zawierający wbrew swej nazwie brzmienia GS z syntezatora 
SoundCanvas firmy Roland, który można załadować do syntezatora tej karty. Oferuje on nieco bardziej 
mięsiste brzmienia perkusyjne, ale cudów nie należy się spodziewać.

4. PORTY, GNIAZDKA, KABELKI

Każdy  instrument  MIDI,  nawet  znajdujący  się  na  karcie   dźwiękowej  połączony  jest  z  komputerem  za 
pomocą   interfejsu   MIDI,   który   może   być   częścią   karty   dźwiękowej,   lub   w   przypadku   urządzeń 
profesjonalnych osobną kartą, albo pudełkiem podłączanym zewnętrznie przez złącze USB. Interfejs składa 
się   z   jednego   lub   więcej   portów   MIDI.   Każdy   port   obsługuje   16   kanałów   MIDI.   Porty   sterujące 
wbudowanymi syntezatorami kart są jednokierunkowe (przesyłają dane MIDI w stronę syntezatora, bo po 
co miałoby być inaczej?), a porty służące do podłączania zewnętrznych urządzeń MIDI mogą wysyłać i 
przyjmować dane MIDI - są więc dwukierunkowe. Porty MIDI mogą też występować w postaci wirtualnej - 
jako   zainstalowane   w   systemie   operacyjnym   sterowniki   pozwalające   łączyć   ze   sobą   różne   programy 
muzyczne i syntezatory wirtualne, ale dzięki technologii VST zawartej w Qbasie nie będą one nam w 
zasadzie nigdy potrzebne. W popularnych amatorskich kartach dźwiękowych zewnętrzny port MIDI jest 
połączony z portem Wesołego Kijka (joysticka) i wymaga specjalnego kosztownego kabelka przejściowego, 
zawierającego   elektronikę.   Pełne   wersje   kart   Live   i   Audigy   posiadają   panel   z   wyprowadzonymi   już 
standardowymi gniazdami  MIDI  typu DIN  (czyli  popularna  niegdyś  w polskim i  ruskim sprzęcie audio 
“piątka”, ale na tym całe podobieństwo się kończy - w gniazdach tych nigdy nie występują żadne sygnały 
audio i nie należy do nich podłączać Gruźlika!!! A wręcz nie wolno.). Gniazda przesyłają sygnały MIDI 
zawsze   tylko   w   jednym  kierunku,   zależnym  od   przeznaczenia  gniazda.   Pełny  zestaw   gniazd   MIDI   dla 
jednego portu składa się z gniazda (lub wtyczki w przypadku kabelka przejściowego) MIDI IN służącego do 
wprowadzania danych, gniazda MIDI OUT do ich wyprowadzania, oraz gniazda MIDI THRU na którym 
dostępne są te same sygnały, które podajemy na IN (służy do podłączenia dalszych urządzeń w łańcuchu 
MIDI). Gniazdo MIDI THRU często w ogóle nie występuje i nie należy z tego powodu rozpaczać, gdyż w 
naszej podstawowej konfiguracji domowego studia nie ma ono zastosowania.
Teraz, skoro wiemy już wszystko o portach MIDI warto sprawdzić jakie znajdują się w naszym kompie. W 
tym celu otwieramy Panel sterowania, a następnie dla Windows 9x klikamy ikonę Multimedia i wybieramy 
zakładkę  MIDI,  natomiast w  Windows  XP  klikamy  na łącze  „Dźwięki  i  urządzenia audio”  i  wybieramy 
zakładkę Audio. Rozwijamy listę urządzeń MIDI i np. u mnie widzimy: 2 porty sterujące syntezatorem 
Audigy, (A i B), zewnętrzny port (SB Audigy MIDI Port) i dwa porty wirtualne (dla wspomnianego wcześniej 
programowego syntezatora SB Audigy Sw Synth i programowego syntezatora Microsoftu instalowanego 

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006

background image

przez program DirectX). Jeśli nie rozumiesz dlaczego większość z nich jest opisana jako „synth”, a tylko 
jeden jako „port”, to pomyśl, że syntezatory znajdujące się na karcie dźwiękowej są po prostu na stałe 
połączone ze sterującymi nimi portami i dlatego nadano im takie właśnie nazwy.

Na rysunku 1 widzimy prosty, lecz wystarczający nam w zupełności do komfortowej pracy w domowych 
warunkach   sposób   podłączenia   zewnętrznych   urządzeń   MIDI   do   kompa.   Często   moduł   brzmieniowy   i 
klawiatura   MIDI   są   fizycznie   częściami   tego   samego   urządzenia   (np.   syntezatora),   ale   przedstawione 
oddzielnie ułatwią nam zrozumienie zasady podłączania.

Uwaga:   w   przypadku   gdy   klawiatura   i   moduł   znajdują   się   w   jednym   urządzeniu,   to   klawiatura   jest 

podłączona „wewnętrznym kabelkiem” MIDI do modułu, abyśmy mogli normalnie grać (np. na koncercie).  

Jednak po podłączeniu instrumentu do kompa dane MIDI z klawiatury będą powracać przez sekwencer na 

wejście MIDI IN modułu, co spowoduje dublowanie się dźwięków, ich mulenie i ograniczenie polifonii 

instrumentu. Aby tego uniknąć większość instrumentów posiada opcję rozłączającą wewnętrznie klawiaturę  

od modułu (funkcja „local off”) i przed rozpoczęciem pracy z sekwencerem należy ją uaktywnić. Jeśli nie 

mamy takiej możliwości to musimy zrezygnować z wygody podsłuchu poprzez sekwencer i wyłączyć w nim  

funkcję oznaczaną zwykle jako MIDI THRU (nie mylić z gniazdem o tej samej nazwie).

Możemy  posiadać   też   samą   klawiaturę   MIDI,   w   której   moduł   brzmieniowy   w   ogóle   nie   występuje,   a 
klawiaturą   sterować   będziemy   syntezatory   znajdujące   się   na   karcie   dźwiękowej,   lub   syntezatory 
programowe w Qbasie.

5. CO W MIDI PISZCZY, CZYLI KOMUNIKATY, NUTY, KONTROLERY

Strumień danych MIDI składa się z komunikatów MIDI. Komunikaty dzielimy na systemowe (nad którymi 
nie będziemy się tu rozwarstwiać), oraz kanałowe. Na początek wystarczy nam wiedzieć, że dla każdego 
komunikatu kanałowego jest określony jego rodzaj,  pozycja w czasie i kanał MIDI, którego dotyczy. Przy 
czym   czas   jest   podawany   nie   w   minutach   i   sekundach,   lecz   w   wartościach   muzycznych: 
taktach:ćwierćnutach:tickach.   Ilość   „ticków”   jaka   przypada   na   jedną   ćwierćnutę   zależy   od   używanego 

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006

background image

przez   nas   programu   i   np.   w   Qbasie   wynosi   480.   Dla   porównania   w   trackerach   na   jedną   ćwierćnutę 
przypada ich zaledwie (jeśli dobrze policzyłem) 24. Dlatego właśnie trackery mają małą rozdzielczość i nie 
są w stanie oddać niuansów „żywego grania”, ponieważ żaden człowiek (o ile nie jest cyborgiem) nie jest 
w stanie zagrać idealnie równo.
Najbardziej oczywistymi komunikatami kanałowymi są chyba nuty.

Do nuty MIDI przypisany jest czas jej trwania, numer klawisza, czyli wysokość dźwięku, kanał MIDI na 
którym ma zagrać, oraz parametr velocity, który określa szybkość (siłę) uderzenia w klawisz.

Uwaga:  efekt jaki daje zmiana parametru  velocity zależy wyłącznie od cech  instrumentu MIDI (oraz  

wybranego na nim programu), którym steruje i może wpływać na głośność danego dźwięku (tak dzieje się  

zazwyczaj), jego barwę, a nawet wysokość. Może też wcale nic nie powodować. Nie do końca jest więc 

odpowiednikiem   głośności   nuty   w   trackerze.   Komunikat   nuty   MIDI   nie   zawiera   też   żadnych   innych 

parametrów dostępnych dla nuty w trackerach: określenia brzmienia, położenia w panoramie, efektów.

Inne   komunikaty   kanałowe   MIDI   nazywamy   kontrolerami   (nie   mylić   z   kanarami).   Każdy   z   nich   jest 
określony numerem (0-127) i posiada jeden parametr (zazwyczaj), ze 128 poziomami regulacji. Zmiana 
parametrów kontrolerów wpływa na wszystkie dźwięki grane na danym kanale MIDI (z jednym wyjątkiem). 
Oto niektóre z kontrolerów:

Program Change - wybiera w instrumencie MIDI jeden ze 128 programów

Pitchbend - powoduje odstrojenie dźwięku w górę lub w dół. Składa się z dwóch kontrolerów (MSB i 
LSB, dając w rezultacie 16384 poziomów regulacji

Bank Select - wybiera jeden z 16384 banków MIDI i również składa się z dwóch kontrolerów, przy czym 
nie wszystkie instrumenta korzystają z obydwu, co może być przyczyną frustracji (np. AWE/Live/Audigy 
używają do zmiany banku tylko kontrolera #0 i dlatego obsługują „jedynie” 128 banków)

RPN i NRPN - dają dostęp do zawansowanych parametrów brzmienia, np. zakres odstrajania Pitchbend, 
zmiana obwiedni dźwięku, filtry

Reset All Controllers - przywraca wszystkim kontrolerom wartości domyślne

Komunikaty   systemowe   (SysEx)   są   specyficzne   dla   producenta   oraz   danego   modelu   instrumentu   i 
pozwalają np. na przełączanie jego trybów pracy (GM, XG), zapisywanie i wczytywanie ustawień własnych 
programów użytkownika i inne. Na początek tyle o nich wystarczy wiedzieć.

Art by: dotMOD

NekoSounds.netlabel

 - szukamy ludzi do współpracy

(c) http://beatsfactory.pl/ 2002 - 2006