background image

 

Władysław Zaczyński 
 
PRACA BADAWCZA NAUCZYCIELA 
 
 
Wydanie czwarte 
Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne Warszawa 1995 
 
 
 
SPIS TREŚCI 
 
Wstęp do nowego wydania ...................  7 
RozdzIał 1 . Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne . 9 
Co to jest badanie naukowe? .................... 

Doświadczenie krytyczne i udział nauczycieli w badaniach pedagogicznych . . . . 10 
Co bada pedagogika? ....................... 

15 

Co to jest metoda badań pedagogicznych? ................  16 
Rozdział 2. Charakterystyka zasad badań pedagogicznych ...... 

21 

Zasady dotyczące subiektywności uczestników badania naukowego .......  21 
Zasady - instrukcje odnoszące się do czynności zewnętrznych badania....... 24 
Rozdział 3. Etapy badania naukowego ............... 

29 

Etap sytuacji problemowej ..................... 30 
Etap formułowania problemu .................... 

31 

Etap formułowania hipotezy roboczej ................. 

32 

Etap weryfikacji wewnętrznej .................... 

34 

Etap weryfikacji zewnętrznej . ...... .";.-;>"»•;.\-.. c .... ..;»•:. ;«x..» • 36 
Etap wnioskowania końcowego. ...... .,-. ,.'....... .... .  46 
Rozdział 4. Warsztat pisarski nauczy ciela-badacza ..........  51 
Koncepcja badań ........................  51 
Opis wyników badań ....................... 

55 

Rozdział 5. Hipoteza robocza - jej znaczenie, pochodzenie i drogi 
weryfikacji ........ -" i;fc;;~w;-.^.c- ;.: ......... .\ 

60 

Co to jest hipoteza robocza? .................... ._ 

60 

Funkcja poznawcza hipotezy roboczej . . . ... , ,;'.,:..- . . ... , .1.0 , ,..,,.. ... .  61 
Cechy dobrej hipotezy roboczej. ........ ;:. ~. .•f';-: . .-. . . -. . .  62 
Droga dochodzenia do hipotezy roboczej ................  64 
Niebezpieczeństwo błędów ..................... 

66 

Rozdział 6. Metoda obserwacji-jej techniki i granice poznawcze ...  69 
 
69 
70 
71 
Co to jest obserwacja? Rodzaje obserwacji . Jaka ma być obserwacja? 
 
Techniczne środki obserwacji ....................   73 

background image

 

 

Spis treści 
 
 
Sposoby utrwalania spostrzeżeń w obserwacji naukowej ........... 

78 

Cechy osobowe obserwatora .................... 

81 

Do jakich wniosków upoważąnia badacza obserwacja? ........... 

83 

Rozdziać 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego .....  86 
Eksperyment a obserwacja ..................... 86 
Co to jest eksperyment? .... ,; ................. 87 
Eksperyment laboratoryjny i eksperyment pedagogiczny ........... 

88 

Logiczne podstawy eksperymentu ..................  90 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych . . . ;^a>^!".i . •w.i.. ....  93 
Granice stosowalności eksperymentu w pedagogice .... .;•.'';•• •.' ..... 106 
Rozdział 8. Test pedagogiczny .................. 

110 

Co to jesttest? ......................... 

111 

Instrukcje określające sposób stosowania testu .............. 

115 

Rodzaje testów pedagogicznych . . . . . .. . . ..-. .'-"••ty"; ......  117 
Sposoby konstruowania testów ................... 

118 

Profil pedagogiczny ....................... 

127 

Wskazówki praktyczne stosowania testów pedagogicznych ..........  130 i 
Analiza danych z badań testowych ..................  132 
Rozdział 9. Badanie stosunków społecznych w grupach rówieśniczych - 
metoda socjometryczna .................... 

135 

Graficzna analiza danych socjometrycznych ............... 138 j 
Ilościowa analiza danych socjometrycznych ............... 140 » 
Krytyka socjometrii ....................... 

144 j. 

Wartości poznawcze socjometrii ...................  145 i 
Rozdział 10. Wywiad i ankieta jako metody badań pedagogicznych . . 

146 

Metoda wywiadu i jej warianty ................... 

147 

Zaufanie jako warunek powodzenia badawczego w wywiadzie ......... 

148 ł 

Przygotowanie wywiadu i ankiety . .................. 148 t, 
Wymagania stawiane pytaniom w wywiadzie i ankiecie . . . . . . . . ... 

149 l 

Rodzaje kwestionariuszy ankiet. ...................  150 ? 
Wartość poznawcza metody ankietowej ............ .'"'.' •^'^ . 

' 153 ; 

Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych . . 

158 | 

Co to jest dokument? . ...................... 

158 

Rodzaje dokumentów ........................  159 
Na czym polega wartość poznawcza dokumentów? . . .':.;; . •. ,;ł-( ..A.Mi', . 

161 t 

Metody analizy dokumentów .................... 

164 

Jednostki treściowe analizy ..................... 

169 

Bibliografia .......................... 

171 

 
 
 

background image

 

WSTĘP DO NOWEGO WYDANIA 
 
Zachowanie dawnego tytułu książki zdaje się pozostawać w sprzeczności z 
najnowszymi tendencjami w zakresie tak ontologii, jak i metodologii nauk o 
wychowaniu. Obecnie bowiem chętniej odwołujemy się, do takich wyrażeń, jak 
innowacja, innowatyka lub wprost twórczość, kreacja, kreatywność, w domyśle - 
działań nauczyciela. Tytuł Praca badawcza brzmi może banalnie, ale oddaje to, co jest 
wartością trwałą w nauczycielskiej pracy i co jest jednocześnie przyjętym w tej 
książce założeniem. 
Tą wartością trwałą w zawodzie nauczycielskim jest doświadczenie, w tym także 
zawodowe. Od zarania dziejów bowiem powierzano wychowanie młodych pokoleń 
ludziom legitymującym się bogatym i uznanym doświadczeniem, na którym był 
oparty ich pedagogiczny autorytet. 
Obecnie, często nie wiadomo dlaczego, utożsamia się doświadczenie z rutyną, 
schematyzmem działań. I przez takie fałszywe w istocie utożsamienie przeciwstawia 
się doświadczenie innowacyjności, i to za wszelką cenę, wbrew temu, co podpowiada 
nauczycielom właśnie (!) ich doświadczenie. 
Prawdą jest to, że wieloletnie praktyka zawodowa może prowadzić, i niekiedy 
prowadzi, do negatywnie ocenianej rutyny, do ,, skostnienia" zawodowego. Ale z 
faktu występowania schematycznych działań nauczycielskich nie wynika wcale, że za 
zrutynizowanie czynności nauczycielskich odpowiedzialny jest jedynie czas 
praktykowania zawodowego. Tu odpowiedzialny jest, między wieloma innymi 
czynnikami, stosunek intelektu nauczyciela do wykonywanych czynności. Ten 
stosunek do praktyki może być refleksyjny i bezrefleksyjny, bezkrytyczny i krytyczny. 
Nas interesować będzie nie dowolne doświadczenie, ale takie doświadczenie, które Z. 
Mysłakowski nazwał trafnie doświadczeniem krytycznym. Doświadczenie krytyczne 
zaś jest bardzo bliskie temu, co w literaturze fachowej jest nazywane badaniem 
naukowym. Praca badawcza nauczyciela w przyjętym tu rozumieniu jest szczególną 
techniką gromadzenia przez nauczyciela doświadczenia krytycznego. 
Zachowany tytuł książki zawiera sugestię, że nauczanie i wychowanie nie jest 
przeciwstawne poznawaniu tych procesów, a więc że nie ma opozycji 
 
8  Wstęp do nowego wydania 
między nauczycielskim działaniem a krytyczną nad nią refleksją, która w optymalnej 
postaci jest tożsama z badaniem własnego nauczycielskiego warsztatu pracy. Nie 
można przecież oddzielić autentycznej "twórczości pedagogicznej" - by odwołać się 
do modnego wyrażenia - od rzetelnego, dokładnego, czyli prawdziwego, poznania tej 
rzeczywistości, której twórczość ma dotyczyć. 
Wyrażenie "praca badawcza naucz yciela" znakomicie sytuuje się, co należy uznać za 
paradoks, w zmienionym kontekście teoretycznym pedagogiki współczesnej. Zrywa z 
radykalnym i charakterystycznym dla scjen-tyzmu przeciwstawianiem nauki, teorii - 
praktyce i jednocześnie podtrzymuje wartość doświadczenia w poznawaniu tego 
obszaru rzeczywistości, w którym wypadło nauczycielowi działać. 
Jeżeli jednak pedagogika ma być uprawiana w sposób naukowy, to jej metodologii nie 
można traktować jako programowej opozycji do metodologicznego programu 
neopozytywizmu. Takie bowiem stanowisko łączy się właśnie z fałszywym, zatem 

background image

 

niesłusznym, "programowym" odrzucaniem wszelkich metodologicznych postulatów 
pozytywizmu tylko dlatego, że zostały urobione na jego gruncie. 
Czymże zatem jest poznanie naukowe, jeżeli nie jest i być nie musi spełnianiem 
warunków scjentystycznego modelu badania naukowego? Nie może też być modelem 
badań brak modelu, czyli dowolność, a więc poznawanie bez żadnych kanonów poza 
wszelkimi kanonami, regułami, czyli - metodologiczny woluntaryzm. Książka ma być 
propozycją gromadzenia doświadczenia krytycznego optymalnie zbliżającego się do 
badania naukowego, które nie będąc dowolne, nie będzie też "scjentystyczne". 
Wierzę, że to istotnie zmienione wydanie Pracy badawczej nauczyciela będzie się 
cieszyć podobnym uznaniem czytelników, jakim obdarowane były wydania 
poprzednie. 
Autor 
 
 
 
 
 
 
 
BADANIE NAUKOWE A NAUCZYCIELSKIE DOŚWIADCZENIE KRYTYCZNE 
Co to jest badanie naukowe? 
Badanie naukowe jest wieloetapowym procesem zróżnicowanych wewnętrznie działań 
mających zapewnić nam obiektywne, dokładne i wyczerpujące poznanie wybranego 
wycinka rzeczywistości przyrodniczej, technicznej, społecznej lub kulturowej. Jest 
więc postępowaniem regulowanym normami typu prakseologicznego. 
W szeregu ostatnio wydanych prac z zakresu metodologii badań pedagogicznych 
definiuje się w podobny sposób pojęcie metody, co - jak zobaczymy później - nie jest 
propozycją nazbyt udaną'. Badanie naukowe nie jest zakresowe tożsame z metodą 
badania naukowego; badania mogą i powinny być realizowane przy użyciu wielu 
różnych metod. 
Badanie naukowe jest przecież podobne do wszelkiego poznania otaczającego nas 
świata. Przebiega zawsze w zasadniczym swoim toku w ten sposób, że wychodząc od 
działania praktycznego, od. bezpośredniego doświadczenia, od tego, co obserwowalne, 
przechodzi ponownie do praktyki poprzez etap pośredni - uogólnione poznanie. 
Badanie jest tylko, jak trafnie pisze J. Kmita, przedmiotem wyspecjalizowanej 
praktyki społecznej2. Świat uczonych, przynajmniej w pedagogice, nie stanowi kręgu 
hermetycznie zamkniętego. 
Potrzeby praktyczne zmusiły ludzi do szukania coraz doskonalszych i 
skuteczniejszych sposobów poznawania rzeczy i zjawisk. W ten sposób, drogą 
ewolucyjnych przekształceń, wyemancypowało się z poznania- potocznego badanie 
naukowe. Wyprowadzane z badań wnioski i uogólnienia zaczęły się składać na to, co 
dzisiaj nazywamy nauką. 
' Por.: "Metoda jest zespołem czynności i zabiegów zmierzających do poznania 
określonego przedmiotu"; "Metoda... zawiera w sobie szereg działań o różnym 
charakterze...". W: T. Pilch Metodologia pedagogicznych badań środowiskowych. 
Wrocław-Warszawa Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1971, s. 79 i 80. 

background image

 

2 J. Kmita Szkice z teorii poznania naukowego. Warszawa PWN 1976, s. 93. 
 
10   Rozdział l. Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne 
Czymże więc jest nauka? Nauka jest systemem społecznie wypracowanych sądów o 
rzeczywistości, sądów dowiedzionych i sprawdzonych, słowem - prawdziwych. 
Wynikiem badania naukowego jest określony obraz badanej rzeczywistości. Obraz ten 
ma być wiernym, adekwatnym odzwierciedleniem obiektywnie istniejących, 
niezależnych od poznającego podmiotu rzeczy i zdarzeń. A warunkiem uzyskania 
takiego obrazu jest przestrzeganie w toku badań szeregu rygorów metodologicznych 
poznania naukowego na wszystkich kolejnych etapach - etapie gromadzenia materiału 
faktograficznego, etapie analizy i syntezy danych, etapie sprawdzania poprawności 
stwierdzeń i twierdzeń wyprowadzonych z badań. 
Badanie naukowe różni się od poznania potocznego tym, że jest z góry zamierzone i w 
szczegółach planowane. Poznanie potoczne zaś jest mimowolne i najczęściej 
okazjonalne. 
Gromadzona przez pokolenia wiedza o świecie narosła tak dalece, że ogarnięcie jej w 
całym bogactwie przekracza możliwości jednostki. Bogactwo wiedzy spowodowało 
specjalizację. Nie ma więc jednej nauki, lecz jest wiele nauk z różnych specjalności - 
każda ma własny przedmiot i adekwatne do niego metody badań. Obserwujemy dalsze 
wyodrębnianie się z poszczególnych dyscyplin naukowych nowych specjalności; 
niektóre stają się subdyscyplinami dyscypliny macierzystej, inne - naukami 
autonomicznymi, samodzielnymi. 
Pedagogika, jedna z licznych dyscyplin z zakresu nauk społecznych, ma własny 
przedmiot badania o szeregu specjalistycznych gałęzi. Podział typologiczny 
pedagogiki pozostaje ciągle problemem otwartym. W literaturze pojawiała się 
propozycja, by złożone wyrażenia "teoria wychowania" zarezerwować na oznaczenie 
nauki, "pedagogikę" pozostawić na określenie poszczególnych prób praktycznych1. W 
naszych podręcznikach traktuje się "teorię wychowania" jako jedną z autonomicznych 
subdyscyplin pedagogiki. Widzimy więc, że występują nawet trudności słownikowe, 
które trudno jest w tym miejscu szerzej omawiać, choć ontologia decyduje o 
metodologii, czyli o tym, co jest przedmiotem naszej uwagi. Rozwiązaniem tych 
trudności może być przyjęcie nazwy ogólnej: "nauki o wychowaniu", co wskazuje 
trafnie na to, że mamy tu do czynienia z "federacją" nauk, a nie z jedną nauką. 
Doświadczenie krytyczne i udział nauczycieli w badaniach pedagogicznych 
Jeżeli godzimy się na już cytowane zdanie J. Kmity, że nauka jest przedmiotem 
wyspecjalizowanej praktyki, to jednocześnie musimy się zgodzić z tym, że tworzenie 
nauki w naszej dziedzinie wymaga koniecznej obecności 
' H. Paschem Das paedagogische DUemma der Erziehungswissenschaft. "Bildung und 
Erzie-hung" 1992 Heft 3. 
 
Doświadczenie krytyczne i udział nauczycieli w badaniach   11 
nauczyciela praktyka, który jest już to przedmiotem badań, już to ich 
współuczestnikiem (partnerem), już to samodzielnym ich autorem. Nauczyciel 
bowiem jest niepomijalnym składnikiem tej rzeczywistości, którą poznaje pedagog. 
W przeszłości uważano, co słusznie kwestionował B. Suchodolski, że pedagogikę jako 
naukę można tworzyć przez archiwizowanie i "buchalteryjne" uogólnianie 

background image

 

nadsyłanych przez "przodujących" nauczycieli do wyspecjalizowanych agend 
"odczytów pedagogicznych". B. Suchodolski pisał, że "zdolności wychowawczo-
nauczające i zdolności pisemnego zdania sprawy z tego, co się robi, nie zawsze idą w 
parze"1, co sprawia, iż "...ocena poziomu prac pedagogicznych oparta na słowie 
pisanym i drukowanym jest bardzo zawodna"2. 
Rychło dostrzeżono braki tej "buchalteryjnej" metody i poczęto mówić już nie o 
uogólnianiu "przodującego doświadczenia", ale o badaniu praktyki "przodujących 
nauczycieli". 
Najbliższy idei przyjętej w tej książce był Jan Władysław Dawid, który już w 1912 
roku stwierdził, że "prymitywne, samorodne doświadczenia, które każdy nauczyciel i 
wychowawca robi w szkole... (należy - dop. mój - WPZ) udoskonalić, zbliżyć i 
upodobnić do doświadczenia naukowego"3. Świadomość tej konieczności towarzyszy 
nam zawsze. Udział nauczycieli w badaniach naukowych może przybierać różne 
formy, ale najcenniejsze są te, w których nauczyciel będzie badaczem, gdyż tylko w 
ten sposób możliwe jest unikanie pomyłek i błędów zgubnych w skutkach dla uczniów 
powierzonych naszej nauczycielskiej pieczy. Dostrzeżony przez J. Wł. Dawida ideał, 
współcześnie opisany przez Z. Mysłakowskiego, przybrał postać teorii o 
doświadczeniu krytycznym. 
Krytyczne nauczycielskie doświadczenie zasługuje z wielu powodów na to, by być dla 
nas kategorią podstawową. Nie można wprawdzie przeciwstawić doświadczenia 
krytycznego ani kreacji, ani tym bardziej innowacji, ale istnieją racje, wskazujące, że 
nie jest ono z nimi tożsame. 
Przede wszystkim pojęcie twórczości kojarzy nam się z tworzeniem świata rzeczy nie 
istniejących, tworzeniem bez ograniczeń lub z niewielkimi ograniczeniami. Tak 
rozumianą twórczość przeciwstawia się odkrywaniu. .Teraz pojawia się pytanie, czy i 
na ile wychowanie jest kreacją, a na ile odkrywaniem i przetwarzaniem. Używane w 
psychologii słownictwo sugeruje, że mamy bardziej do czynienia z odkrywaniem i 
przekształcaniem niż kreowaniem. Czytamy przecież w podręcznikach do psychologii 
i pedagogiki o obowiązku poznania ucznia, odkrywania jego wewnętrznych 
właściwości, od tego bowiem zależą nasze nauczycielskie sukcesy. 
' B. Suchodolski O twórczy związek teorii z praktyką. W: Aktualne zagadnienia 
oświaty i wychowania. Warszawa Nasza Księgarnia 1959, s. 488. 
2 Tamże, s. 489.                                        . 
3 J. Wi. Dawid O duchu pedagogiki doświadczalnej. W: Pisma pedagogiczne. 
Wrocław- Warszawa-Kraków Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1961, s. 148. 
 
12  Rozdział l. Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne 
Na tej subtelności znaczeniowej opierają swe hasła różnoimienne pedagogiki 
alternatywne. Popularyzowany u nas usilnie H. v. Schoenebeck przez tytuł jednej z 
tłumaczonych na język polski książek zdaje się w ogóle wykluczać możliwość 
pedagogicznej kreacji, redukując wychowanie do wspomagania, domyślnie - rozwoju 
posiadanych ,,zadatków'51.                   W 
Nieco inaczej przedstawia się sprawa wzajemnych odniesień innowacji i 
doświadczenia krytycznego. Zarówno innowacja, innowacyjność, jak i doświadczenie 
krytyczne w równym stopniu przeciwne są "skostnieniu", schematyzmowi działań 
słowem rutynie. Działania zrutynizowane zasługują przecież w pełni na negatywną 

background image

 

ocenę. Ich istotną cechą jest niezmienność. Czynności zrutynizowane mają zawsze ten 
sam kształt, niezależnie od warunków, miejsca i czasu, w jakich przebiegają, a także 
od właściwości przedmiotu, na które są skierowane. Doświadczenie krytyczne nie jest 
sumą nabytków zgromadzonych w toku praktykowania ani, tym bardziej, "ślepym 
naśladownictwem". 
Czymże zatem jest doświadczenie krytyczne? 
Przez nauczycielskie doświadczenie zawodowe należy rozumieć nabytki powstałe w 
toku realnego praktykowania zawodu, czyli nauczania i wychowania. Są to więc 
nabytki, które narastają - jak słusznie zwraca na to uwagę Z. Mysłakowski - "...z 
czasem w toku praktykowania". Na znaczenie czynnika czasu zwracają także uwagę 
psychologowie badający doświadczenie indywidualne (Wł. Szewczuk i Z. Włodarski), 
stwierdzając, że największą produktywność działań odnotowują ludzie nie tuż po 
rozpoczęciu pracy2, lecz po pewnym okresie nagromadzenia doświadczenia 
indywidualnego3, zdobywanego w toku praktyki zawodowej, w naszym przypadku - 
nauczycielskiej. 
Czynnik czasu nie różnicuje typów gromadzonego doświadczenia zawodowego. Obok 
czasu czynnikiem bodaj najważniejszym są cechy osobowe gromadzącego 
doświadczenia. "U jednych - czytamy u Z. Mysłakowskiego - doświadczenia 
następujące po sobie nie wchodzą jakby ze sobą w związki, układają się jedne obok 
drugich, pozostawiając w ten sposób arytmetyczną sumę rzeczy zapamiętanych, 
podczas gdy u ludzi innego typu umysłowego wchodzą ze sobą w różnorodne związki, 
organizując się w nowe całości, tworząc raczej struktury umysłowe niż sumy 
obrazów4. 
Znacząca obecność subiektu w gromadzeniu doświadczenia zawodowego nasuwa 
pytanie o pochodzenie tej tak ważnej właściwości intelektualnej osoby zbierającej 
doświadczenia naukowe. Z badań pedagogicznych wiemy, że tę pożądaną cechę 
można rozwijać w toku kształcenia zawodowego nauczycieli5. 
; H. v. Schoenebeck Antypedagogika: być i wspierać zamiast wychowywać. 
Warszawa Jacek Santorski 1994. 
2 W. Szewczuk Psychologia człowieka dorosłego. Wybrane zagadnienia. Warszawa 
1961. 
3 Z. Wiodarski Rozwój i kształtowanie doświadczenia indywidualnego. Warszawa 
WSiP 1983. 
4 Z. Mysłakowski Rola doświadczenia w procesie nauczania. W: Z. Mysiakowski 
(red.) Wprowadzenie do teorii nauczania. Warszawa 1961, s. 21 i 22. 
5 Por. J. Starościak Problemy kształcenia zawodowego zaocznego. Warszawa PZWS 
1972. 
 
Doświadczenie krytyczne i udział nauczycieli w badaniach   13 
Wskazówka metodyczna dotycząca tej właściwości podmiotowej u nauczycieli jest 
zawarta w opisanej przez Z. Mysłakowskiego procedurze gromadzenia krytycznego 
doświadczenia zawodowego przez nauczycieli1.    ;-;,;a, ,'>?<- 
Gromadzenie doświadczenia krytycznego jest podobne do badania naukowego. Jego 
tok przedstawił lapidarnie Z. Mysłakowski w następującej formule: 

background image

 

"Doświadczenie pierwotne - refleksja - i doświadczenie zrekonstruowane stanowią 
części tego samego, będącego jak gdyby zamkniętym obwodem"2. Omawiane 
doświadczenie jest integralne, choć trójetapowe. 
Etap pierwszy - doświadczenie pierwotne - obejmuje to wszystko, czym dysponuje 
podmiot w momencie podejmowania czynności zawodowych. Każda nasza aktywność 
opiera się na określonym zasobie wszystkich zgromadzonych do danego momentu 
doświadczeń, na które składają się wiadomości i umiejętności zdobyte w toku edukacji 
instytucjonalnej, a więc wiedza przekonania i postawy nabyte w czasie 
dotychczasowego życia sprawcy3. 
Etap drugi (według Z. Mysłakowskiego - "trzecia faza") - czynna refleksja - obejmuje 
działanie i różnopostaciową refleksję właściwą "...opartą na bezpośrednim stosunku do 
przedmiotu". "Faza czynnej refleksji" jest rdzeniem całego procesu gromadzenia 
krytycznego doświadczenia pedagogicznego. W niej bowiem ma miejsce 
"wyodrębnianie myślowe przedmiotu (faktu, zjawiska, zdarzenia), analiza, 
porównywanie, wyodrębnianie cech istotnych, ...uogólnianie, ...percepcja zagadnienia, 
hipoteza, sprawdzanie, obserwacja, eksperyment, sformułowanie prawa naukowego"4. 
Wyliczone przez Z. Mysłakowskiego czynności podejmowane przez sprawcę w fazie 
czynnej refleksji są charakterystyczne także dla poznania naukowego, czyli badania. 
Na przykład ,,percepcja zagadnienia" to nic innego, jak dostrzeżenie i sformułowanie 
problemu, a hipoteza to przecież wstępne jego rozwiązanie... itd. Czy jest to 
podobieństwo przypadkowe? Zobaczymy, zew tej zbieżności procedur nie ma nic z 
przypadku. 
Etap trzeci - doświadczenie zrekonstruowane powstałe w wyniku badawczej, 
krytycznej postawy w stosunku do własnych tak dydaktycznych, jak i 
wychowawczych działań. Oczywiście rekonstrukcji jest poddane doświadczenie 
pierwotne i dlatego wolno twierdzić, że narastanie krytycznego doświadczenia 
pedagogicznego tworzy spiralnie wznoszący się cykl ustawicznie wzrastającego 
"mistrzostwa", stałego doskonalenia się gromadzącego te doświadczenia pedagoga, 
nauczyciela-wychowawcy. 
W sposobie nabywania tego doświadczenia krytycznego tkwi podobieństwo do 
gromadzenia doświadczenia naukowego, które nie jest jednak z nim tożsame. 
1 Myśl wykorzystania "...elementów metodologii nauk..." w procesie kształtowania 
pożądanych cech intelektualnych ucznia przedstawiła U. Morszczyńska w książce 
Rola elementów metodologii nauk w treściach nauczania. Katowice UŚ 1991. 
2 Z. Mysłakowski Rola doświadczenia, dz. cyt., s. 33. 
3 Chodzi tu m.in. o tzw. założenia ukryte, którymi kierujemy się w wyborze tak 
tematów, jak problemów i hipotez zawierających akceptowaną przez badacza teorię. 
4 Tamże, s. 22. 
 
14  Rozdział l. Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne 
Nie każde doświadczenie krytyczne, które jest ze swej natury, jak zresztą wszelkie 
doświadczenie, aktem jednostkowym, podmiotowym, wchodzi w skład doświadczenia 
społecznego, właściwego nauce. Doświadczenie właściwe, czyli jednostkowe, będąc 
podstawą doświadczenia społecznego, może wejść w jego skład tyko wtedy, kiedy - 
jak to sformułował F. Bacon - zostanie utrwalone i przez zwerbalizowanie 
udostępnione osobom trzecim. Tą postacią utrwalającą doświadczenia właściwe jest 

background image

 

"raport" z badań, który w przeszłości w środowisku nauczycielskim przybierał postać 
"odczytu pedagogicznego".                   . 
Czymże zatem różni się doświadczenie krytyczne od innowacji? Wykazywanie 
odmienności może być połączone ze sporem o to, czy rzeczywiście wskazywane cechy 
istotnie je różnicują. Jednym różnią się niewątpliwie, a mianowicie tym, że 
doświadczenie nie odcina się tak radykalnie od pamiętanej przeszłości, jak jest to 
sugestywnie zawarte w samym pojęciu innowacjil. Innowacja, jako nagłaśniane 
obecnie hasło, ma służyć uwolnieniu wychowania od jego funkcji konserwującej 
przeszłość. W dziejach, jak to odnotował B. Suchodolski, "Dominujące znaczenie 
...zyskiwała jednak pedagogika przystosowania..."2 Jak zatem, mimo owej 
"...niepokrzepiającej lekcji historii...", wytłumaczyć fakt zachodzenia ustawicznego 
postępu tak w nauce, jak i technice? W tym postępie ma właśnie udział doświadczenie 
krytyczne, które nie poddaje się nazbyt łatwo "modom kulturalnym", których 
wskaźnikiem zaistnienia jest częstość pojawiania się określonych, powtarzanych i 
przez działania ,,nowatorskie" wcielanych w życie haseł. Liczba wprowadzonych do 
praktyki nauczycielskiej pomysłów zwanych nowatorskimi nie jest - jak to widzi Z. 
Kwie-ciński3 - wskaźnikiem teoretycznego zaawansowania pedagogiki jako 
dyscypliny naukowej. O uzyskanym przez pedagogikę poziomie teoretycznego jej 
rozwoju decyduje zupełnie coś innego, co jest przecież przedmiotem naszych 
rozważań. 
Doświadczenie krytyczne jest więc pożądanym składnikiem kwalifikacji zawodowych 
nauczyciela, które - jak to wykazał Z. Mysłakowski - jest w swoim przebiegu zbieżne 
z badaniem naukowym. Doświadczenie krytyczne jest wyuczalną kwalifikacją 
osobową nauczyciela możliwą do rozwijania w toku kształcenia zawodowego 
nauczycieli przez wplecenie w treści elementów metodologii i przez szerokie 
wykorzystywanie w toku studiów pomijanych obecnie metod problemowych. 
1 Choć w pracy R. Schulza w odsyłaczu 26 do rozdz. II książki Twórczość 
pedagogiczna. Elementy teorii i badań. Warszawa IBE 1994, s. 103 czytamy, że 
"...uzasadnione odrzucenie innowacji może być traktowane również jako wyraz 
twórczej postawy nauczyciela". Co zaś może być podstawą tego odrzucenia? Chyba 
tylko doświadczenie krytyczne! 
2 B. Suchodolski Edukacja alternatywna. W: B. Suchodolski Wychowanie mimo 
wszystko. Warszawa WSiP 1990, s. 285. 
3 Z. Kwieciński Mimikra czy sternik? Dramat pedagogiki w sytuacji przesilenia 
formacyjnego. W: Ewolucja tożsamości pedagogiki. (Materiały). Warszawa-
Rembertów 1993, s. 18. 
 
Co bada pedagogika?  15 
Co bada pedagogika? 
Odpowiedź na tytułowe pytanie jest trudna, ponieważ rzeczywistość interesująca 
pedagoga jest niezmiernie złożona i wielorako uwarunkowana. Można oczywiście 
zadowalać się stwierdzeniem, że przedmiotem badań pedagogicznych jest przede 
wszystkim świadoma działalność edukacyjna. W podręcznikach dodaje się, że jest to 
badanie procesów nauczania i wychowania, samowychowania i uczenia się oraz 
wszystko to, co ze świadomym działaniem ma związek. Cechą świadomego działania 
jest jego ukierunkowanie na cel - jest ono po prostu celowe. Problematyka celów nie 

background image

 

10 

była dotąd nazbyt rozbudowana, ale od pewnego czasu została wzbogacona o złożone 
zagadnienia związane z wartościami, gdyż te łącznie wyznaczają dobór treści działań 
edukacyjnych, a także wybór metod i środków oraz form organizacyjnych naszych 
nauczycielskich działań. 
Pominiemy bardziej złożoną problematykę dotyczącą sposobu istnienia rzeczywistości 
edukacyjnej, która jest przecież istotnie różna od świata rzeczy. Badana przez 
pedagoga rzeczywistość nie redukuje się tylko do świadomej i na realizację celu 
ukierunkowanej działalności, którą nazywamy wychowawczą. Takie ograniczanie 
przedmiotu jest przecież źródłem trudności natury metodologicznej, ograniczymy się 
więc do zdania, iż przedmiotem badań jest wszystko, co wiąże się z nauczycielskim 
warsztatem pracyl. 
"Problem więzi teorii z praktyką..." to bardzo często podejmowany przed dwudziestu, 
trzydziestu laty temat w pedagogice polskiej i krajów sąsiednich. Jest zresztą trwale 
obecny od czasów Arystotelesa w rozważaniach ontologiczno--metodologicznych 
różnych dyscyplin. Wydać się może, że wszystko zostało już na ten temat powiedziane 
i wystarczy zaaprobować formułę, według której pedagogika jest nauką "teoretyczno-
praktyczną". W tym stwierdzeniu bowiem jest zawarte uznanie dla praktyki, a 
jednocześnie próba przekroczenia mitycznej granicy dzielącej nauki teoretyczne 
(prawdziwe, rozwinięte) od nauk praktycznych, traktowanych z reguły jako 
technologie tych pierwszych2. Ta fałszywa i jednostronna interpretacja myśli 
Arystotelesa nasuwa wniosek, że na przykład pedagogika nie jest w stanie 
sformułować ważnej dla siebie teorii i musi korzystać z nauk rozwiniętych, nazwanych 
przez K. Sośnickiego teoretycznymi. Stanowisko to jest powtarzane do dnia 
dzisiejszego zgodnie ze starym schematycznym podziałem rzeczywistości według 
dyscyplin ją opisujących, a nie cech tej rzeczywistości3.                              ' 
W proponowanej formule, która zyskuje niestety coraz większe uznanie w środowisku, 
kryje się połowiczność rozgraniczeń na nauki teoretyczne 
' W niektórych przypadkach także z historią nauczycielskiego warsztatu pracy. 
2 K. Sośnicki pisał, że "Teoria pedagogiki jest zbliżona do charakteru nauk 
technologicznych. Jest ona teorią norm nauczania i wychowania opartą w znacznej 
części na rezultatach bdań nauk teoretycznych" (Naukowość pedagogiki. "Studia 
Pedagogiczne". T. XXXVII. Wrocław Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1976, s. 81. 
3 Stanowisko sformułowane przez K. Sośnickiego podtrzymał B. Gawlina w referacie 
Czy w pedagogice są teorie? W: Ewolucja tożsamości pedagogiki, dz. cyt., s. 37. 
 
1'6  Rozdział l. Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne 
i nauki praktyczne. Nie jest to rozróżnienie płodne dla rozwoju i uprawiania nauki. To 
nie oznacza, że nie ma różnicy między teorią a praktyką. Nie ulega bowiem 
najmniejszej wątpliwości, że teoria istnieje poza praktyką, do której może być i 
zazwyczaj bywa odnoszona. W rzeczy samej praktyka edukacyjna tworzy przedmiot 
pedagogiki i jej badań. Nie możemy bowiem 
prowadzić badań inspirowanych przez praktykę i jej służących w oderwaniu --i,; ; ",, 
powrót - formułować uogólnień naukowych o pw- 
UŁ^Yłt^^Ł^^- 
od twierdzeń nauki i na odwrót 
od twierdzeń nau&i i n^ ^..-, cesach wychowawczych w oderwaniu od praktyki. 

background image

 

11 

Na ustalenia naukowe składa się znajomość faktów pedagogicznych: 
l) opisanych w sposób pogłębiony w całym bogactwie ich cech, okoliczności czasu i 
miejsca zaistnienia; 2) uporządkowanych w odpowiednie klasy na podstawie 
wyodrębnionych wspólnych właściwości, 3) wyjaśnionych przez ukazanie 
zachodzących między nimi (faktami) określonych związków i za- 
na 
i za 
ności. Wymienione składniki nauki w genetycznym porządku jej powstawania są 
leżności. 
słusznie przyjmowane przez metodologów za główne etapy rozwoju nauki w ogóle. To 
oczywiście etapy różne od tych, które zawdzięczamy A. Comte'owi (1798-1857), a 
powtarzane obecnie w różnych modyfikacjach. A. Comte głosił, że każdy fragment 
wiedzy musi przejść w swoim rozwoju od stadium teologicznego do metafizycznego i 
od metafizycznego do pozytywnego\. Nadal znajdujemy teksty, w których autorzy 
dowodzą, że pedagogika polska jest teoretycznie zapóżniona, ale są to już odległe echa 
dawniej modnych dyskusji. Obecnie nikt nie wysuwa żądania, aby pedagogika w imię 
swego unaukowienia upodobniła się - jak tego chciał na przykład Otto Neurath2 - do 
fizyki. 
Co to jest metoda badań pedagogicznych? 
W początkowej części rozdziału była mowa o podobieństwach i różnicach 
występujących między poznaniem potocznym a badaniem naukowym, które jest też 
postacią poznania. Elementem różniącym porównywane formy poznania jest to, że w 
poznaniu naukowym przestrzega się określonych i w literaturze opisanych warunków 
metodologicznych, które mają chronić przed błędami poznania. Mogą być one różne i 
liczne. Najczęściej wskazuje się na błąd subiektywizmu. Niebezpieczeństwo tego typu 
błędu występuje już na pierwszym etapie poznania, a mianowicie w spostrzeganiu. 
Czymże bowiem jest spostrzeganie, jak nie subiektywnym odzwierciedlaniem 
obiektywnej rzeczywistości. W badaniu naukowym eliminuje się działanie czynnika 
subiektywnego, między innymi przez respektowanie zasad i stosowanie metod 
naukowego 
poznawania rzeczywistości. 
1 Wl. P. Zaczyński Założenia metodologiczne - utrwalony światopogląd czy po prostu 
moda? 
"Ruch Pedagogiczny" 1989 nr 4, s. 53 i nast. 
2 Cvt. za E. Mokrzyckim Filozofia nauki a socjologia, Warszawa PWN 1980, s. 104. 
2 Cyt. za 
 
Co to jest metoda badań pedagogicznych?   17 
Co należy rozumieć przez metody naukowe? Co to jest metoda w ogóle? 
Według nowych i tutaj odrzucanych propozycji słownikowych przez metodę należy 
rozumieć "...koncepcję teoretyczną badań, ogólne zamierzenia badawcze"ł, nazywając 
jednocześnie to, co uznawane jest dotąd za metodę, "techniką badawczą". T. Pilch 
dalej twierdzi, że cechą konstruktywną technik badawczych, pozwalających odróżnić 
je od metod, jest to, że ,,technika badawcza ogranicza się do czynności pojedynczych 
lub pojedynczojednorod-oych", podczas gdy metoda "...zawiera w sobie szereg działań 
o różnym charakterze..."2. Tymczasem obserwacja lub nawet badanie dokumentów 

background image

 

12 

wymagają działań i procedur złożonych i wcale nie jednorodnych, a mimo to w 
książce T. Pilcha noszą miana technik badawczych. Uzasadnienie dokonanych przez 
T. Pilcha wyborów terminologicznych jest nieprzekonujące, nadto burzy istniejący ład 
słownikowy. 
Podejmujemy zatem problemy słownikowe nie dla samej polemiki lub prób 
wprowadzenia arbitralnych rozstrzygnięć, a jedynie po to, by przez ład 
terminologiczny uzyskać porozumienie z czytelnikiem. Nieobojętna jest nam szansa 
uzyskania jednolitej i spójnej wewnętrznie struktury pojęciowej. Bo to, co 
zaproponował na przykład T. Pilch, ładu w tym zakresie nie wprowadza. 
Otóż koncepcja reprezentowana także przez cytowanego autora oparta jest na 
pozytywistycznym założeniu, że poznaniu potocznemu należy przeciwstawić poznanie 
naukowe, czyli badanie. W jego przekonaniu istnieje tylko jedno poznanie naukowe. 
Pogląd ten był do niedawna obowiązującym paradygmatem metodologicznym. 
Scjentyzm utracił już swą moc, ale zasugerowane przez niego poglądy na sprawę 
trwają. W poglądach tych popełnia się dwojakiego rodzaju błędy. Redukuje się pojęcie 
poznania naukowego do jednej metody uniwersalnej, oderwanej od cech badanego 
przedmiotu, co w konsekwencji wiąże się z ignorowaniem faktu zróżnicowania 
rzeczywistości będącej przedmiotem naukowego poznania. Scjentyści pomijali więc 
odrębności dziedzin i swoiste do nich adekwatne sposoby ścisłego poznania. Bliżsi 
prawdy są ci, którzy uważają, że w porządku empirycznym mamy do czynienia nie z 
jedną nauką i nie z jedną tylko metodą poznania naukowego, ale z wieloma naukami i 
odpowiednio do tego różnymi metodologiami. ,,Metodologię" - czytamy w księżce J. 
M. Bocheńskiego - można sformułować dla każdej dziedziny: tak np. istnieją 
metodologie chemii, dydaktyki, ... i jeszcze wiele innych"3. Uprawnione jest zatem 
formułowanie metodologii nauk o wychowaniu, czemu poświęcona jest właśnie nasza 
książka. 
Drugim błędem było utożsamianie badania (poznania) naukowego z metodą. W 
konsekwencji utrzymywano, że nie ma wielu metod, a jest tylko 
' T. Pilch Metodologia pedagogicznych badań środowiskowych. Wrocław-Warszawa 
Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1971, s. 82. 
2 Tamże, s. 80. 
3 J. M. Bocheński Współczesne metody myślenia. Poznań "W drodze" 1991, s. 21. 
 
18   Rozdział l. Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne 
jedna prawdziwie naukowa metoda badania naukowego1. Wobec faktu istnienia wielu 
sposobów gromadzenia materiału faktograficznego musiano odwołać się do "techniki", 
jako nazwy właściwej na oznaczenie "jednorodnych" czynności badawczych. I tu mają 
swój początek rozliczne trudności z próbami utworzenia sensownej klasyfikacji metod 
badań naukowych. Na przykład jak nazwać dalsze realnie istniejące odmiany 
"techniki" obserwacji, skoro słowo "technika" w tym konkretnym przypadku 
funkcjonuje jako nazwa rodzajowa? Stworzone przez zaproponowaną terminologię 
trudności ilustruje najpełniej następujący przykład: otóż - zgodnie z przyjętą i teraz 
omawianą koncepcją - "sondaż diagnostyczny" został nazwany metodą, bo istotnie 
odpowiada to przyjętej ogólnej definicji metody, jako "koncepcji teoretycznych 
badań", a bodaj jedyny w badaniach sondażowych sposób gromadzenia materiału 
faktograficznego, czyli ankieta, może być nazwany "techniką sondażu 

background image

 

13 

diagnostycznego"2. Ale wtedy pojawiają się pytania o to, dlaczego eksperyment został 
uznany za metodę, a równie złożona obserwacja nie. Także ankieta, jak to później 
zobaczymy, ma wiele wariantów wykonania i nie jest sposobem jedynym w swej 
grupie, a jest zaliczana do "techniki"3. 
Odrzucając sugerowane przez niektórych autorów znaczenia terminów "metoda" i 
"technika", nie rezygnujemy z ich użycia w dalszych rozważaniach. Nie ulega bowiem 
wątpliwości, że omawiane terminy są wielce użyteczne dla naszych potrzeb, z tym, że 
należy im nadać takie znaczenia, jakie harmonizują z najczęściej spotykanymi, i 
zachować hierarchiczną zależność. 
Przy analizie pojęcia metody pójdziemy śladami myśli T. Kotarbińskiego, którego 
propozycje terminologiczne zyskały przez swą trafność szerokie uznanie, nadto 
wprowadzają niezbędny ład w rozważaną teraz dziedzinę. 
Badania naukowe - to wieloetapowy proces zróżnicowanych wewnętrznie działań 
mających zapewnić obiektywne, dokładne i wyczerpujące poznanie wybranego 
wycinka rzeczywistości przyrodniczej, technicznej, społecznej lub kulturowej. Jest to 
więc postępowanie regulowane normami typu prakseologicz-nego. Badanie naukowe 
zatem zawiera ogólną koncepcję teoretyczną i zarazem metodologiczną badań wraz z 
operacyjnym planem jej (koncepcji) realizacji. Pojęcie badania naukowego odnosi się 
także do realnie podejmowanych czynności poznawczych, których przebieg jest z góry 
ustalany w koncepcji badań. 
Metoda badania naukowego - to sposób poznania naukowego. Ponieważ wszelkie 
poznanie odbywa się w określonej formie, to różnic między poznaniem potocznym a 
poznaniem naukowym należy szukać między innymi także 
' Jest to pogląd "monizmu metodologicznego", według którego stosowana metoda 
rozstrzyga' o poziomie naukowego rozwoju dyscypliny. Stanowisko to neguje między 
innymi 3. M. Bocheński, przyjmując możliwość prawomocnego istnienia wielu 
metodologii. 
2 Por. T. Pilch Zasady badań pedagogicznych, Wrocław-Warszawa Zakł. Naród, im. 
Ossolińskich 1977. 
3 W Małym słowniku terminów i pojęć filozoficznych Warszawa (Inst. Wyd. PAX 
1983, s. 214) wymienia się "technikę naukową", którą kojarzy się ze środkami i 
jednocześnie stwierdza się, że "...tę samą metodę można realizować różnymi 
technikami". 
 
obec faktu ist-;o musiano od- 
;nie "jednorod-czne trudności aukowych. Na ki" obserwacji, lujejako nazwa dności 
ilustruje eraz omawianą da, bo istotnie epcji teoretycz-)b gromadzenia "techniką son-o 
to, dlaczego /acja nie. Także mania i nie jest :i"3. 
senia terminów szych rozważa-są wielce uży-znaczenia, jakie zna zależność. 
Kotarbińskiego, ć szerokie uzna-sdzinę. 
fch wewnętrznie rojące poznanie , społecznej lub u prakseologicz-tyczną i zarazem 
;epcji) realizacji. podejmowanych my w koncepcji 
wego. Ponieważ iędzy poznaniem ;y innymi także 
la metoda rozstrzyga y innymi J. M. Bo- 
kł. Naród, im. Osso- 
•d. PAX 1983, s. 214) śnie stwierdza się, że 

background image

 

14 

Co to jest metoda badań pedagogicznych?  19 
w sposobach poznania. Otóż w badaniu naukowym nie posługujemy się dowolnymi, 
przypadkowymi sposobami, lecz celowo dobranymi i zaplanowanymi łącznie1. W 
badaniu naukowym dokonujemy więc świadomie ich wyboru ze względu na: 
- przedmiot (treści) badań, czyli z uwzględnieniem możliwości zastosowania danego 
sposobu do badania określonej w koncepcji rzeczywistości; 
- cel planowanych badań; 
- zasób posiadanych środków. 
Sposób badania musi być dostosowany zarówno do celu, jak i cech szczególnych 
samego przedmiotu badań, co jest wyjaśniane przy charakterystykach poszczególnych 
metod badania naukowego. 
W świetle powyższych uwag możliwe jest poprawne rozumienie tej definicji metody, 
w której mówi się, że "metoda to sposób... systematycznie stosowany"2. Chodzi tu 
bowiem o to, że - jak pisał T. Kotarbiński - określenia "stosowany systematycznie" nie 
należy utożsamiać ze "stosowany wielokrotnie"3. Poznanie potoczne cechuje się 
szczególną powtarzalnością. Tym sposobem wielokrotnie stosowanym w poznaniu 
potocznym jest obserwacja przypadkowa, która nigdy przy swej powtarzalności nie 
staje się metodą naukową. 
Tak więc ,,przez metodę rozumiemy sposób systematycznie stosowany, to znaczy 
stosowany w danym przypadku z intencją zastosowania go także przy ewentualnym 
powtórzeniu się analogicznego zadania"4. 
Tak zdefiniowana "metoda" daje możliwość usystematyzowania, tworzenia 
wewnętrznych struktur w rodzinach metod jednorodnych, takich jak obserwacja, 
eksperyment itd. Na przykład dla rodziny metod obserwacyjnych przyjmujemy 
gatunkową (ogólną) nazwę metody, a dla różnych odmian obserwacji - nazwę 
gatunkową techniki. 
Techniki (rodzaje) 
Metoda (gatunki) Obserwacji 
Zewnętrzna 
Uczestnicząca 
Ciągła 
Próbek czasowych 
Zbiorowa 
Jednostkowa 
Jednej grupy 
Eksperymentu pedagogicznego 
Dwóch grup równoległych 
Rotacji 
' T. Kotarbiński O pojęciu metody. W: Wybór pism. T. I. Warszawa PWN, 1957, s. 
708. 
2 Tamże, s. 709. 
3 Tamże, s. 709. 
4 T. Kotarbiński Próba zastosowania pewnych pojęć prakseologii do metodologii 
pracy umysłowej. W: Wybór pism. T. I., dz. cyt., s. 667. 
 
 

background image

 

15 

 
Spotk dwie gru] uczestnik badanycł cjami... d rządowal zakresie właśnie ! przechod 
Liczb spotykar do tych, podmiot nazywać nazwa i swój prz 
Zasada badani; 
Zasada 
Bad; 
towym i 
zachodź późni pozostą 
20  Rozdział l. Badanie naukowe a nauczycielskie doświadczenie krytyczne 
Wywiadu ------------------ Wywiad ustny, czyli właściwy 
- Wywiad pisemny, czyli ankieta. 
Wszystkie materialne środki pomocnicze badania naukowego będziemy nazywać 
narzędziami (lub środkami) badawczymi. Są to na przykład: arkusze obserwacyjne, 
kwestionariusze wywiadów lub ankiet, testy wiadomości i umiejętności itd.                                   
- . . 
Techniki poszczególnych metod będą omawiane w częściach poświęconych analizie 
poszczególnych metod badań naukowych; tu mamy tylko przykłady porządkowania 
terminologii. Widzimy, że w tej propozycji nie ma jako metody monografii i sondażu 
diagnostycznego, gdyż nie są to sposoby zbierania danych ani ich opracowania, lecz 
ogólny zamysł badawczy, by poznać zastany stan rzeczy przez sondaż lub uzyskać 
kompletny, wyczerpujący, z całą złożonością i bogactwem obraz wybranego wycinka 
interesującej rzeczywistości, czyli obraz monograficzny. 
Jakie są dalsze cechy sposobów (metod) badania naukowego? 
1. W badaniu naukowym stosuje się w szerokim zakresie różnorodne środki 
pomocnicze, które ułatwiają adekwatne poznanie danej rzeczywistości, czyli mogą 
chronić przed błędami jednostronności i subiektywizmu. 
2. W badaniu naukowym stosuje się równocześnie wiele wzajemnie się 
uzupełniających metod po to, by obraz badanej rzeczywistości był adekwatny, 
dokładny i w miarę wyczerpujący. 
3. W badaniu naukowym metody są wybierane spośród wielu badaczowi znanych 
sposobów zależnie od celu badań, cech przedmiotu badań i przyjętych założeń, czyli 
hipotez. 
4. Badania naukowe są zawsze notowane w postaci optymalnie sporządzanej 
dokumentacji. 
Każda dyscyplina może dysponować własną metodologią, ale nie może to oznaczać, 
że określone metody są właściwe tylko dla socjologii, psychologii czy innych nauk 
współpracujących z pedagogiką. Do obserwacji odwołują się w badaniach tak 
socjologowie, jak i pedagogowie. Podobnie jest z innymi metodami. To, co jest 
swoiste dla metodologii szczegółowych, wynika z cech szczególnych rzeczywistości 
edukacyjnych. 
Streszczając rozważania na temat pojęcia metody badania naukowego, możemy 
powiedzieć, że są to określone sposoby poznawania wybranego wycinka 
rzeczywistości podejmowane: 
- celowo, czyli z intencją poznania, 
- według z góry powziętego planu, 
- z intencją poznania dokładnego i wyczerpującego1. 

background image

 

16 

' Bliższe omówienie cech metody naukowego badania znajdzie czytelnik w części 
poświęconej obserwacji 
 
1 A. 
 
CHARAKTERYSTYKA ZASAD BADAŃ PEDAGOGICZNYCH 
Spotkane w literaturze metodologiczne zasady badań można podzielić na dwie grupy: 
l) zasady odnoszące się do tego, co nazywamy subiektywnością uczestników badania, 
to jest zarówno samego badacza, jak i osób przezeń badanych, 2) zasady dotyczące 
tego, co J. M. Bocheński nazwał ,,...instrukcjami... dla czynności fizycznych" i (co w 
uzupełnieniu należy dodać) oprzyrządowania. W badaniu naukowym bowiem 
wykorzystuje się w szerokim zakresie różnorodne środki i reguły ich metodologicznej 
eksploatacji i one właśnie składają się na katalog tych zasad, do których omówienia 
teraz przechodzimy.     . ,              ;;z-s 3»i''-:\ .   '   . ^•xW'»'o' ^ u "-s- ' 
Liczba formułowanych zasad jest zmienna. Nie wszystkie też zasady spotykane w 
literaturze przedmiotu zostaną tu omówione. Ograniczymy się do tych, które należy 
uznać za podstawowe dla metodologii pedagogiki podmiotowo traktującej 
wychowanka. Tę dziedzinę pedagogiki proponuje się nazywać pedagogiką 
humanistyczną; wydaje się, że adekwatniejszą jest jednak nazwa pedagogika 
podmiotowa, gdyż pedagogika miała zawsze za swój przedmiot człowieka i sposoby 
jego kształtowania. 
Zasady dotyczące subiektywności uczestników badania naukowego 
Zasada świadomego udziału 
Badanie naukowe należy do poznania, które jest zawsze aktem podmiotowym i 
zarazem uświadamianym. "...Poznanie jest aktem świadomości, który zachodzi 
wyłącznie w podmiocie - czytamy u A. Siemianowskiego - z jego poznawczej 
inicjatywy (podkreślenie moje - Wł.P. Z.) i który nie pozostaje w żadnym związku 
przyczynowym z poznawanymi przedmiotami"1. 
1 A. Siemianowski Człowiek i prawda. Poznań "W drodze" 1986, s. 137. 
 
22 ' Rozdział 2. Charakterystyka zasad badań pedagogicznych 
Głoszenie, "... że coś może być przedmiotem, mimo że nie ma podmiotu tego 
poznania, [jest] niedorzeczne na mocy samego znaczenia" - pisze słusznie J.J. Jadacki 
1. Odmienność udziału świadomości oraz poznawczej inicjatywy w poznaniu 
potocznym i naukowym, czyli badaniu, polega na nastawieniu się badacza na 
poznawanie określonego wycinka rzeczywistości w z góry oznaczonym miejscu i 
czasie. Bez trudu można dostrzec, że to nastawienie sprowadza się do wnikliwego 
zaplanowania badań i dlatego tę zasadę można nazywać także zasadą planowania 
badań. Wskazuje ona, że poznanie przypadkowe, zachodzące w sytuacji zaskoczenia 
nie jest badaniem naukowym i że tylko poznanie z góry przemyślane i zaplanowane 
zasługuje na miano naukowego. Składniki takiego - z góry opracowywanego planu 
badań naukowych - zostaną podane w dalszej części tego rozdziału. 
Zasada metodologicznej racjonalności 
Jeżeli odrzucimy metodologiczny woluntaryzm i odmówimy anarchizmowi 
metodologicznemu prawa do miana poznania naukowego, to jednocześnie uznać 
musimy, iż badanie naukowe jest ze swej istoty racjonalne. Metodologiczna 

background image

 

17 

racjonalność nie wyklucza subiektywności poznania naukowego i kiero-. wania się 
przedzałożeniami2. Przedzałożenia bowiem - jak słusznie pisze J. Życiński - poddają 
się racjonalnej analizie i ocenie, mogą też podlegać zmianom3. Przykładami 
respektowania zasady racjonalności są między innymi reguły doboru metody ze 
względu na treść, czyli cechy badanej rzeczywistości, a więc doboru ze względu na 
możliwość zastosowania określonego sposobu do badania wybranego fragmentu 
rzeczywistości. Racjonalność jest zatem negacją dowolności i przypadkowości. 
Mówienie o anarchizmie metodologicznym, jako O propozycji naukowo ważnej, jest 
w świetle wyłożonych argumentów nieporozumieniem. Metodologia praktyczna 
bowiem to układ reguł skutecznego działania poznawczego, a więc propozycji działań 
racjonalnych, przyporządkowanych osiąganiu założonego celu. 
Zasada ograniczonego zaufania 
Tę zasadę nazywa się również zasadą epistemologicznej niepewności. Można ją uznać 
za naczelną i niespecyficzną. Obowiązuje ona nie tylko w badaniach pedagogicznych, 
ale we wszelkim poznaniu naukowym. Jej waga wynika z istoty badania naukowego 
ujmowanego jako podmiotowy proces 
1 J.J. Jadacki Spór o granice poznania. Prolegomena do epistemologii. Warszawa 
PWN 1985, g. 
2 "Przedzatożenie" to postać założenia ukrytego, które często w sposób przez badacza 
nie uświadomiony ingeruje w dokonywane przez niego wybory - problemów, hipotez, 
metod zbierania danych itp. 
3 Por. J. Życiński Teizm i filozofia analityczna. T. I. Kraków Spoi. Inst. Wyd. PAX 
1981, s. 187 i nast. 
 
nie ma podmio- 
aczenia" - pisze 
oraz poznawczej •daniu, polega na łka rzeczywistości a dostrzec, że to adań i dlatego 
tę i a d a ri. Wskazu-skoczenia nie jest ne i zaplanowane opracowywanego 
tego rozdziału. 
my anarchizmowi , to jednocześnie nalne. Metodolo-lukowego i kiero-. ak słusznie 
pisze ogą też podlegać są między innymi lej rzeczywistości, mego sposobu do est 
zatem negacją lologicznym, jako imentów nieporo-sguł skutecznego ych, przyporząd- 
nej niepewności. a nie tylko w ba-owym. Jej waga dmiotowy proces 
Warszawa PWN 1985, 
6b przez badacza nie iotez, metod zbierania 
ist. Wyd. PAX 1981, 
Zasady dotyczące subiektywności uciestmk.ó'w badania nauk.owego  7,3 
poznawania rzeczywistości, także wychowawczej, a więc ze swej natury subiektywny. 
Obecność subiektu badacza w poznaniu naukowym rodzi ze zrozumiałych względów 
możliwość popełnienia błędów niezgodności ze stanem faktycznym, czyli "błędu 
subiektywizmu", łatwego do zilustorwania licznymi przykładami z historii nauki. Tego 
rodzaju błędy nazywamy też często "subiektywnymi prawdami". Jest to określenie 
mylące, gdyż nie ma dwóch różnych prawd - subiektywnej i obiektywnej. To, co 
nazywano "prawdą subiektywną", było i jest jedynie złudzeniem. Złudzenia nie są tym 
samym, co różny pogląd dotyczący tej samej prawdy i próby jej wyjaśnienia. 

background image

 

18 

Błędu subiektywizmu nie można wyeliminować przez usunięcie z poznania 
subiektywności jego podmiotu i zastąpienie go przez podmiot kolektywny, co 
proponują na przykład marksiści. Nie można wykluczyć subiektywności podmiotu 
poznania, czyli samego badacza, nie tylko dlatego, l że jego obecność na mocy samej 
istoty poznania jest nieodwołalna, ale i dla-' tego, że zastępowanie "ja tak myślę" 
wyrażeniem "my tak myślimy" może być zamianą złudzenia jednostkowego na 
złudzenie zbiorowe. Obie odmiany złudzeń są groźne. Pierwsze - to hasła 
wieszczących powszechne prawdy mistyków ułudy; drugie - to nacisk zbiorowych 
złudzeń, jakim był na przykład postulat kształtowania u uczniów naukowego poglądu 
na świat. Prawda zaś - jak wiemy - jest odkrywana, a nie ustanawiana przez 
głosowanie | większości1.                                       ^;s. wir 
Jak zatem przełamać ograniczenia jednostkowego podmiotu poznania? O tym mówią 
dalsze zasady. 
Zasada etyczna w badaniach pedagogicznych 
1     Sam fakt respektowania praw podmiotu tak w badaniach pedagogicznych, jak i w 
naukowych w ogóle komplikuje niewątpliwie samo badanie i jest powodem uznawania 
pedagogiki za "przednaukę". Poznanie naukowe bowiem -jak postulują 
neopozytywiści - musi być wolne od ocen. Nie można, ich zdaniem, orzekać o 
kategoriach dobra i zła, piękna i brzydoty tak, jak orzekamy w nauce o prawdzie i 
fałszu. Nauka ma być aksjologicznie neutralna. Badacz ma poznawać, odsłaniać 
istniejącą rzeczywistość taką, jaką ona jest, a nie orzekać, czy jest ona dobra, czy zła, 
piękna czy brzydka. 
Każdego pedagoga-wychowawcę stanowisko to intuicyjnie musi niepokoić gdyż cała 
jego działalność, i to nie tylko praktyczna, jest uwikłana w wartościowanie. "Jak w 
dziedzinie fizyki nie istnieje jakość bez ilości, tak w świecie społecznym - czytamy u 
A.W. Gouidnera - nie ma rzeczywistości bez wartości" 2. 
1 W literaturze spotykamy dalsze zasady, które wskazują na subiektywne ograniczenia 
poznania; są nimi zasada nieoznaczoności W. Heisenberga i zasada niepewności 
epistemiologicz-nej P. Bridgmana. 
2 A.W. Gouidner Teoretyczny kontekst socjologii. W: Kryzys i schizma. T. l. 
Warszawa PWN 1984,s. 97. 
 
26  Rozdział 2. Charakterystyka zasad badań pedagogicznych 
 
Dyrektywa pierws daniu hipotez, co jest s nią wartości przyjętyc 
Dyrektywa druga "konfrontowaniu" w} nie zachodzącymi i be Wynikające z hipotez ] 
ktycznie orzekających stan rzeczy tak się wi zewnętrzną przyjętych 
Dla jej przeprow; 
dużej liczby faktów n; 
orzekać o prawdziwe; 
Wyjaśnienie polegc sze bodaj pytanie: dlai określonym, obserwc poznawczą zagadką, 
Wymienia się wiel logii pedagogiki żąde chowania przez wsk jednoznacznego detel 
nią, jako nazbyt zło; 
mu wyjaśnianiu prze odwołujemy się do ' to jest do korelacji z określonym p 
W pedagogice s] i strukturalne. Rodź; 
tak od jego teoretycz 

background image

 

19 

Zasada korespondenc 
Zasada korespom Bohra i bywa różnii obarczona dużą dozc polecenia postępowa 
przyjętego sposobu j ce z teorii poznania i cepcje, teorie czynić dy, kiedy zdają się ( 
świadczenia znane r koncepcje nie dlateg 
Tę krótką informację o wskaźnikach warto zamknąć następującymi uwagami 
ogólnymi: po pierwsze - wskaźniki muszą być z góry w sposób mocno uzasadniony 
ustalone i dobrane, po wtóre - wskaźnik nie może być utożsamiany z cechą przez 
niego wskaźnikowaną, o czym zdają się często zapominać badacze. 
Zasada intersubiektywizmu 
Zasada intersubiektywizmu, nader często nazywana zasadą intersubiekty-wnej 
sprawdzalności, jest zarazem podstawowym postulatem nauki, to znaczy warunkiem, 
który musi być spełniony, aby poznanie mogło być uznane za naukowe, a badacz za 
współuczestnika w budowaniu nauki. Nauka bowiem, jako wynik czynności 
poznawczych, jest produktem społecznym. Na stan naszej wiedzy o zjawiskach 
wychowania składa się dorobek badawczy wielu pokoleń. 
Zasada intersubiektywizmu wprowadza dwojakiego rodzaju wymagania: 
- pierwsze wiąże się z koniecznością komunikowania innym uzyskanych wyników 
badań w sposób czytelny, zrozumiały; 
- drugie wiąże się z koniecznością takiego komunikowania wyników badań, jaki 
umożliwia sprawdzanie ich wartości co do prawdy i fałszu. 
Zasada ta nie eliminuje z procesu badawczego podmiotu poznania naukowego i nie 
polega na kwestionowaniu jego poznawczych uprawnień. Prawda jest bowiem 
odkrywana, a nie kolektywnie ustanawiana. Komunikowanie innym odkrytej prawdy 
jest sposobem ochrony nauki przed uznawaniem za prawdę tego, co jest jedynie 
indywidualną iluzją. Zasada intersubiektywizmu może być zatem sprowadzona do 
wymogu, który sformułował już F. Bacon w Novum Organum -- do notowania. Z 
notowaniem wiązał F. Bacon naukowość prób i dlatego nazwał takie próby experientia 
litterata', czyli doświadczeniami zapisywanymi, mogącymi wchodzić w skład dorobku 
naukowego pokoleń. 
Zasada weryfikowalności 
Weryfikację i wyjaśnianie stosuje się na przemian w naukach empirycznych, a do nich 
należy niewątpliwie również pedagogika. Weryfikacja i wyjaśnianie są z sobą 
sprzężone, ale nie są tym samym. Zasada weryfikowalności wiąże się nadto z drugą 
regułą zasady intersubiektywizmu, która wskazywała na możliwość sprawdzania przez 
osoby trzecie wartości uzyskanych przez badacza wyników, czyli wykazania ich 
prawdziwości lub fałszywości. 
Zasada weryfikowalności jest utworzona z dwóch dyrektyw metodologicznych: 
pierwsza odnosi się do czynności myślowych badań, druga do tego, co za J. M. 
Bocheńskim nazwać można "instrukcjami" dotyczącymi działań fizycznych. 
 
1 F. Bacon Novum Organum. Warszawa PWN 1955, s. 130.  ' Por. J. Kmita Szki, 
 
Zasady - instrukcje odnoszące się do czynności zewnętrznych badania  27 
Dyrektywa pierwsza dotyczy weryfikacji wewnętrznej przyjętych w badaniu hipotez, 
co jest swobodnie zinterpretowaną logiczną możliwością wykazania wartości 
przyjętych hipotez. 

background image

 

20 

Dyrektywa druga zasady odnosi się do weryfikacji właściwej i polega na 
"konfrontowaniu" wyprowadzonych z przyjętej hipotezy przewidywań z realnie 
zachodzącymi i bezpośrednio lub pośrednio obserwowalnymi zdarzeniami. 
Wynikające z hipotez przewidywania mają postać zdań obserwacyjnych, 
apodyktycznie orzekających, że coś ma się tak a tak i, wykazujących, że rzeczywisty 
stan rzeczy tak się właśnie ma. Ta czynność może być nazwana weryfikacją 
zewnętrzną przyjętych hipotez roboczych. 
Dla jej przeprowadzenia konieczne staje się zgromadzenie dostatecznie dużej liczby 
faktów naukowo ustalonych, na których podstawie badacz będzie orzekać o 
prawdziwości lub fałszywości hipotez. 
Wyjaśnienie polega na próbie udzielenia zasadnej odpowiedzi na najtrudniejsze bodaj 
pytanie: dlaczego coś jest właśnie takie, a nie inne? Dlaczego podlega określonym, 
obserwowanym zmianom? Dlaczego postawienie ucznia przed poznawczą zagadką, 
problemem inicjuje jego intelektualną aktywność? 
Wymienia się wiele sposobów wyjaśniania zdarzeń. Były także z metodologii 
pedagogiki żądania, by wytłumaczyć wszystkie zjawiska z zakresu wychowania przez 
wskazanie ich przyczyn, i to według najprostszych reguł jednoznacznego 
determinizmu, że jeżeli A, to B. Zjawiska wychowania, jako nazbyt złożone i 
skomplikowane, nie zawsze poddają się prostemu wyjaśnianiu przez ujawnienie jednej 
przyczyny. Dlatego w pedagogice odwołujemy się do wyjaśniania przez wskazanie 
zależności statystyczynch, to jest do korelacji i rachunku prawdopodobieństwa, że 
jeżeli A, to z określonymprawd o podobieństwem nastąpi B. 
W pedagogice spotykamy też wyjaśnienia funkcjonalne, celowościowe i strukturalne. 
Rodzaj uzasadnienia, do którego odwołuje się badacz, zależy tak od jego 
teoretycznych preferencji, jak i cech wyjaśnianego zjawiska. 
Zasada korespondencji 
Zasada korespondencji została sformułowana przez duńskiego fizyka Nilsa Bohra i 
bywa różnie interpretowana. K. R. Popper stwierdza, że jest ona obarczona dużą dozą 
niejednoznaczności. Nas interesuje jako reguła godnego polecenia postępowania 
badawczego w pedagogice. Pomysł określonego i tu przyjętego sposobu jej 
rozumienia przedstawił J. Kmita w swej książce Szkice z teorii poznania naukowego1. 
Chodzi tu mianowicie o to, aby nowe koncepcje, teorie czynić przedmiotem bliższych 
weryfikacyjnych analiz tylko wtedy, kiedy zdają się one lepiej niż poprzedniczki 
tłumaczyć określone i z doświadczenia znane nam fakty. Przedmiotem dociekań 
badawczych stają się koncepcje nie dlatego, że są uznawane za nowe i nowoczesne, 
ale dlatego, 
Por. J. Kmita Szkice z teorii poznania naukowego, dz. cyt. 
 
 
 
28   Rozdział 2. Charakterystyka zasad badań pedagogicznych 
że są -poznawczo płodniej sze. Unika się zgubnego dla nauki nowinkarstwa i uwalnia 
naukę spod terroru tym razem zbiorowych złudzeń. 
 
Zarówno wielkie badawcze należą do jest zawsze wieloetar działania przygotow 
Przystępując ten bliską nam nauczycie nauczania problemo 

background image

 

21 

Bo czymże jest l dla rozwiązania oki definicyjne, stwierd; 
występuje owo pode które jest w istocie w tym przypadku ba niż badaniem w ścis ale i 
trafna oraz dyd; 
niu się przez rozwią; 
Pomijamy w tyn w książce W. Okoi etapów badania nau 
Oto one3: 
1. Etap sytuacji 
2. Etap formuło' 
3. Etap formuło' 
4. Etap weryfika 
5. Etap weryfika 
' St. Pałka Praca bai Rozprawy habilitacyjne l 
2 W. Okoń Proces ni 
3 W poprzednich wy "weryfikacji zewnętrznej l tego samego, a przygotov 
Zasada komplementarności 
Zasadę komplementarności wymienia K. R. Popper przy okazji polemicznej analizy 
eksperymentu myślowego N. Bohra, dokonanej w Logice odkrycia naukowego1. 
Odniesieniem tej zasady nie są wartości wyjaśniające teorii naukowych, jak to jest w 
przypadku zasady komplementarności N; Bohra, lecz metody gromadzenia danych 
empirycznych, zwanych również faktograficznymi. Chodzi bowiem o to, że dla 
uzyskania w miarę pełnego i zarazem adekwatnego odwzorowania faktu (faktów) 
trzeba koniecznie odwoływać się do wielu wzajem dopełniających się metod jego (ich) 
rejestrowania. Każda ze znanych nam metod zbierania danych obok niewątpliwych 
zalet bywa obarczona określonymi wadami. Odwoływanie się tedy do 
komplementarnych sposobów badania jest jednocześnie kompensowaniem braków z 
każdej z zastosowanych metod, przekraczaniem właściwych im granic poznawczych, a 
więc działaniem na rzecz adekwatności poznania naukowego. 
Zasada kompletności 
W tej książce zasadę tę wymieniono przy okazji omawiania pożądanych cech 
obserwacji. Dyrektywie zawartej w zasadzie kompletności odpowiada wymóg, aby 
obserwacja była wyczerpująca. 
Badanie ma być wyczerpujące. Badacz ma prawo wyboru tych elementów z 
rzeczywistości, które ma zamiar badać, co jest już zawarte w obranym temacie badań, 
przyjętych problemach i odpowiadających im hipotezach roboczych. Te czynniki 
muszą być jednak obserwowane we wszystkich szczegółowych odmianach ich 
występowania. Na przykład "badanie" zachowań uczniów może być ograniczane do 
określonej sytuacji (szkolnej, na lekcjach), ale już wówczas być musi odnotowywane 
w całym bogactwie. 
1 Warszawa PWN 1977, s. 237-238 i 366-367. 
 
ETAPY BADANIA NAUKOWEGO 
• . '           •%(>.?M.&;".;':,';,4 y-K- 
Zarówno wielkie specjalistyczne badania naukowe, jak i proste próby badawcze należą 
do sfery złożonych czynności człowieka. Badanie naukowe jest zawsze wieloetapowe 
i musi być odpwiednio na każdym etapie badawczego działania przygotowane. 

background image

 

22 

Przystępując teraz do omówienia tych etapów, wkraczamy w dziedzinę, bliską nam 
nauczycielom. Któż bowiem w Polsce nie zetknął się z zagadnieniami nauczania 
problemowego, które wkroczyło swego czasu do praktyki szkolnej. 
Bo czymże jest badanie naukowe? Jest złożoną czynnością podejmowaną dla 
rozwiązania określonego problemu. W literaturze formułuje się zdania definicyjne, 
stwierdzające, że badanie to rozwiązywanie problemów. I tu występuje owo 
podobieństwo między badaniem a nauczaniem problemowym, które jest w istocie 
organizowaniem pracy badawczej uczniów]. Wprawdzie w tym przypadku bardziej 
mamy do czynienia z imitowaniem pracy badawczej niż badaniem w ścisłym tego 
słowa znaczeniu. Analogia jest nie tylko bliska, ale i trafna oraz dydaktycznie płodna. 
Tak w badaniu naukowym, jak i w uczeniu się przez rozwiązywanie problemów 
występują te same etapy. 
Pomijamy w tym miejscu szczegóły tej analogii, które czytelnik znajdzie w książce W. 
Okonia2, i przystępujemy do omówienia interesujących nas etapów badania 
naukowego. 
Oto one3: 
1. Etap sytuacji problemowej. 
2. Etap formułowania problemu. 
3. Etap formułowania hipotezy roboczej. 
4. Etap weryfikacji wewnętrznej. 
5. Etap weryfikacji zewnętrznej. 
' St. Pałka Praca badawcza uczniów w procesie kształcenia. Kraków Uniwersytet 
Jagielloński. Rozprawy habilitacyjne 1977 nr l. 
2 W. Okoń Proces nauczania. Warszawa PZWS 1965.                          ::,. ;,i9jft; 
3 W poprzednich wydaniach wyliczano 9 etapów, ale po namyśle zgodzić się trzeba, 
że etapy "weryfikacji zewnętrznej hipotezy" (6) i "sprawdzania słuszności rozwiązań" 
(7) dotyczą w istocie tego samego, a przygotowanie weryfikacji (5) może być 
potraktowane łącznie z samą weryfikacją. 
 
30 Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
6. Etap wnioskowania końcowego. 
7. Etap opisu wyników badań. 
Każdy z wymienionych etapów wymaga od badacza innych działań i dlatego muszą 
być kolejno omówione. Oddzielne charakterytyki nie dowodzą, że etapy są od siebie 
odizolowane. Wręcz przeciwnie - sytuacja problemowa, rodzaj rozpoznawanych 
trudności określają sposób formułowania problemu. Staje się on czymś na kształt 
pryzmatu, przez który postrzega się samą sytuację. Podobnie ma się rzecz z hipotezą. 
Jest ona wprawdzie pochodną sytuacji i samego problemu, ale jednocześnie 
wprowadza (hipoteza) element wybiór-czości spostrzeżeniowej. Chcemy przez to 
powiedzieć, że bardzo często te trzy etapy przemieszczają się wzajemnie, a nade 
wszystko są ze sobą ściśle powiązane. Przez powiązanie rozumiemy fakt, iż sytuacja 
wyznacza problemy, problemy wyznaczają hipotezy, te z kolei - metody zbierania 
materiału faktograficznego itd. 
Etap sytuacji problemowej 
• • ' A^^Ai-i"^ 

background image

 

23 

Zagadnienia tego etapu wiążą się ściśle z kwestią źródeł problemów badawczych i ich 
wyboru. 
Elementem istotnym w sytuacji problemowej, wymienianym zarówno przez 
metodologów, jak i dydaktyków, jest zetknięcie się człowieka z trudnością wraz z 
uświadomieniem sobie jej charakteru. Nie są to pospolite trudności, wynikające na 
przykład z braku wiedzy lub umiejętności zawodowych, ale takie, których nie możemy 
przezwyciężyć mimo odpowiedniego przygotowania fachowego. Słowem w sytuacji 
problemowej mamy do czynienia z trudnością wynikającą z braku rozpoznawania 
naukowego określonego wycinka rzeczywistości, w której wypadło nam działać. 
Pomysłu na jej rozwiązanie nie znajdujemy ani w literaturze fachowej, ani w 
dotychczasowym naszym nauczycielskim, dodajmy - krytycznym, doświadczeniu. 
Rozwiązanie problemu wymaga poszukiwań. 
Sposób rozumienia przez nas sytuacji problemowej wyjaśni najlepiej przykład. 
Pamiętamy falę narastających narzekań na słabe wyniki pracy naszych szkół. 
Początkowo wiązano to z niedostateczną pracą nauczycieli, a dopiero później 
skojarzono wszystkie niedomagania z istniejącym systemem dydaktycznym. Sprawa 
podniesienia wyników nauczania i wychowania wyrosła z historycznej i zarazem 
społecznej konieczności sprostania przez szkolę tym zadaniom, które jej stawia 
współczesny rozwój nauki i techniki. Dzisiejsza cywilizacja techniczna potrzebuje 
ludzi wysoko kwalifikowanych, cechujących się nie tylko zwiększonym zasobem 
wiadomości, ale nadto nowym profilem intelektu. Tempo dokonujących się zmian 
bardziej niż kiedykolwiek wymaga -samodzielnego i twórczego myślenia. Bez niego 
bowiem niemożliwe jest rozumienie rozwoju, a tym bardziej jego współtworzenie. 
 
Etap formułowania problemu  31 
Tę obiektywną konieczność podnoszenia efektywności pracy szkół rozumieli wszyscy. 
Jednakże czynione w tym względzie próby nie dawały zadowalających wyników. 
Powstała generalnie trudna sytuacja znana całej pedagogice światowej. Odczuwał ją 
również każdy nauczyciel. Uświadamiano sobie, że bez zmian w uznanych dotąd 
teoriach pedagogicznych podnoszenie efektów staje się wręcz niemożliwe. Chęć 
sprostania historycznym zadaniom musiała prowadzić tak badaczy-teoretyków, jak i 
krytycznie myślących nauczycieli do postawienia sobie pytania-problemu. 
Etap formułowania problemu 
Siłą konieczności niepokój sytuacyjny, uświadomienie sobie trudności wraz z chęcią 
ich przezwyciężenia prowadzi do stawiania pytań zrazu ogólnych, a następnie coraz 
bardziej szczegółowych. Te pytania to już nic innego, jak problemy stające się 
słownym sformułowaniem dostrzeżonych trudności. Są one jednocześnie dobrowolnie 
obranymi zadaniami poznawczymi. 
Pierwsze ogólne pytanie w wybranym tu przykładzie brzmi: Dlaczego nie można dalej 
podnosić wyników nauczania w stopniu społecznie zadowalającym? Drugim pytaniem 
jest problem-zadanie: Co należy zmienić w sposobach nauczania, aby stało się 
możliwe podnoszenie wyników nauki w szkołach? Nie było gotowych odpowiedzi na 
te pytania. W widoczny sposób narzuca się więc konieczność podjęcia badań. 
Najpierw trzeba przejrzeć składniki procesu nauczania dla ujawnienia ich 
bezpośredniego i pośredniego udziału w tworzeniu końcowego efektu. I tutaj jest 
ważne odwołanie się do literatury przedmiotu, bez której nie będziemy w stanie nawet 

background image

 

24 

w ogólnych zarysach poszeregować czynników uczestniczących w tworzeniu 
wyników.1. 
Dla przykładu wymienimy następujące grupy czynników, zwanych w metodologii 
zmiennymi:                                           ; 
- Zmienne związane z nauczycielem. On bowiem nadal - mimo różnych teoretycznych 
prób pomniejszenia jego roli - spełnia kierowniczą rolę w tym procesie. 
- Zmienne związane z osobą ucznia, a więc sam uczeń i jego środowisko pozaszkolne. 
Uczniowie, z którymi pracuje nauczyciel, mogą być zdolni lub nie, manifestować duże 
zainteresowanie nauką lub wagarować itd. 
- Składniki procesu dydaktycznego tworzą katalog osobnych zmiennych, które 
współwyznaczają wyniki końcowe kształcenia w szkole. 
Wybór grup zmiennych do badań jest dokonywany pod wpływem sugestii lektury 
literatury fachowej, przez skojarzenie niekiedy odległych od siebie faktów 
zapamiętanych (intuicja), a także przez preferencje tematyczne i mi- 
' O pomocniczej roli literatury przedmiotu w analizie problemu i tworzeniu hipotez 
będzie mowa w następnym rozdziale. 
 
32  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
 
Słowem sta mogą stym 
Poszuki i psycholog pedagogicz walka o na rozwiązań bach refon pomocnicz; 
Deweya, O 
Już u J, Stan niepe\ później S. problemów w rozważm zdaniami, l krytycznej który ma 
- momentu j< elementem 
Hipotez chodzą mię pytanie zaw 
W nasz; 
nymi, to jes rżę dydakt i wynikami "sytuacja p uczniom dc 
A oto sowych ro2 nią jest za; 
dzenie pro wego. Od r musi być d warunki ZM tego też hi pisiewicz: 
' Mianen mowania prac 
2 Por. Eh szawa-Kraicc 
3 J. Dewe 
4 S. L. R 
nione doświadczenie tak badacza, jak i nauczy ciela-praktyka. Najczęściej wszystkie 
wymienione czynniki funkcjonują łącznie. 
Dla czytelniejszego zilustrowania przykładu powstania ogólnej koncepcji badań 
posłużymy się daleko uproszczonym schematem, gdyż w rzeczywistości droga 
dochodzenia do opisywanego "modelu" dydaktyki była o wiele bardziej złożona. 
Uszczegółowione problemy badawcze wraz z odpowiadającymi im hipotezami zostały 
sformułowane po uprzedniej analizie procesu dydaktycznego i późniejszych badań 
diagnostycznych. Już na podstawie protokołów lekcji dołączonych do Procesu 
nauczania W. Okonia możemy stwierdzieć zaskakująco dużo dysproporcji w udziale 
nauczyciela i uczniów w tworzeniu efektów końcowych zajęć szkolnych. To trafne 
spostrzeżenie W. Okonia stało się przedmiotem szczegółowych obliczeń w wielu 
krajach. Na przykład T. A. Che-lem ustalił, że 2/3 ogólnego czasu lekcyjnego 
uczniowie tylko słuchają, a samodzielna ich praca zajmuje zaledwie 8% 45-minutowej 

background image

 

25 

lekcji. Skojarzenie niskich wyników pracy szkół z cytowanymi wyliczeniami stało się 
początkiem pomysłu badawczego. Dla sformułowania hipotezy konieczna jest 
ukierunkowująca poszukiwania badawcze myśl, którą podsunęła literatura 
psychologiczna odnosząca się do myślenia. Prac z zakresu kształtowania myślenia jest 
wiele, ale we wszystkich coraz silniej zarysowywało się twierdzenie, że przyswajanie 
wiadomości jest w zasadzie również procesem poznania... a poznanie to myślenie... 
stąd narzucający się wniosek, który sformułował wprost drastycznie S. L. Rubinsztejn 
- "Przedstawianie przyswajania wiedzy jako procesu «przenoszenia» jej z głowy 
nauczyciela do głowy ucznia jest operowaniem metaforami, za którymi kryje się 
mechanistyczny pogląd, że sama działalność pedagoga, bez myślowego współudziału 
ucznia tworzy w uczniowskiej głowie pewien kapitał wiedzy "1. 
Etap formułowania hipotezy roboczej2 
Wzajemne powiązanie twierdzeń: słabe wyniki nauczania - ograniczona aktywność 
uczniów na lekcjach - nauczanie-uczenie się jest poznaniem, czyli myślenie 
ukierunkowuje dalsze poszukiwania. Punktem wyjścia jest twierdzenie, że 
prawdopodobne źródło niskich wyników to brak aktywności myślowej uczniów. 
Zatem warunkiem podniesienia efektów dydaktycznych jest wyzwolenie aktywności 
intelektualnej uczniów. To wstępne twierdzenie jest pierwszym ogniwem 
orientacyjnym, mogącym być zarazem sformułowaniem tematu badań (Podniesienie 
efektywności nauczania przez aktywizację uczniów na lekcji). Nadal brak nam 
elementu najważniejszego, a mianowicie pomysłu na sposób aktywizowania uczniów 
na lekcjach określonego przedmiotu. 
' S. L. Rubinsztejn Myślenie i drogi jego poznania. Warszawa Książka i Wiedza 1962, 
s. 71. 2 Zagadnieniu hipotezy jest poświęcony osobny rozdział. 
 
3 - Praca badaw 
 
Etap formułowania hipotezy roboczej  33 
Słowem stajemy przed dalszym problemem znalezienia tych czynników, które mogą 
stymulować aktywność uczniów.      .               ;      , 
Poszukiwania będziemy prowadzić zarówno na terenie dydaktyki, jak i psychologii, 
socjologii, a nawet teorii poznania. Znajomość historii myśli pedagogicznej odgrywa 
tu niebagatelną rolę. Musimy bowiem przyznać, że walka o najwyższe wyniki pracy 
nauczyciela ma miejsce nie od dziś. Pomysły rozwiązań znajdujemy u progresywistów 
pedagogicznychł, w rodzimych próbach reformatorskich2, w naiwnej i współczesnej 
literaturze z zakresu nauk pomocniczych dla pedagogiki. Przede wszystkim inspirujące 
były prace J. Deweya, O. Decroly'ego i C. Freineta. 
Już u J. Deweya znajdujemy zdanie, "że początkiem myślenia jest pewien stan 
niepewności... pojawienie się trudności"3. To samo stwierdził wiele lat później S. L. 
Rubinsztejn, pisząc: "Myślenie wywoływane jest przez sytuację problemową i zmierza 
do rozwiązania problemu"4. Nie będziemy się wdawać wrozważmania nad dalszymi 
różnicami kryjącymi się za tymi jednobrzmiącymi zdaniami. Różnice są, i to duże. Ale 
nas interesuje w tej chwili fakt, że dzięki krytycznej lekturze i twórczemu namysłowi 
doszliśmy do wykrycia czynnika, który ma - według wszelkiego prawdopodobieństwa 
- moc sprawczą. Od tego momentu jesteśmy w stanie konstruować ostateczną 
koncepcję badań, w której elementem wyjściowym jest hipoteza robocza. 

background image

 

26 

Hipoteza robocza, będąc założeniem przypuszczalnych zależności, jakie zachodzą 
między wybranymi zmiennymi, jest w istocie propozycją odpowiedzi na pytanie 
zawarte w przyjętym problemie. 
W naszym przykładzie chodzi o zbadanie zależności między dwoma zmiennymi, to 
jest określoną sytuacją poznawczą uczniów, którą nazwano w literaturze dydaktycznej 
"sytuacją problemową", a ich aktywnością intelektualną i wynikami uczenia się. Tym 
nowym i przez nas badanym czynnikiem będzie "sytuacja problemowa", krótko - 
problem, jako postać zadania stawianego uczniom do rozwiązania.          •^.i.fe^a^M, 
^uys ps^\^? 
A oto hipoteza, którą możemy sformułować na podstawie dotychczasowych rozważań: 
Podstawowym warunkiem podniesienia wyników nauczania jest zaktywizowanie 
uczniów, które można zainicjować przez wprowadzenie problemów w toku 
przerabiania określonego materiału programowego. Od hipotezy wymaga się jednak 
większej szczegółowości. Stąd hipoteza musi być dalej rozbudowywana. Słowem musi 
ujmować dalsze najważniejsze warunki związane z faktem wprowadzenia problemów 
do nauczania. Dlatego też hipoteza przybiera ostatecznie taki kształt, jaki jej nadał Cz. 
Ku-pisiewicz: 
' Mianem progresywizmu pedagogicznego obejmuje się wszystkie praktyczne próby 
reformowania pracy szkół według pomysłów wyprowadzonych z koncepcji 
pedagogicznej J. Deweya. 
2 Por. Eksperymenty pedagogiczne w latach 1900-1939. Praca zbiorowa. Wrocław-
Warszawa-Kraków Żaki. Naród, im. Ossolińskich 1963. 
3 J. Dewey Jak myślimy. Warszawa Książka i Wiedza 1957, s. 11. 
4 S. L. Rubinsztejn Myślenie i drogi jego poznania, dz. cyt., s. 18. 
3 - Praca badawcza... 
 
34  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
"Nasuwa się przypuszczenie, iż podstawowym warunkiem efektywności nauczania 
oraz samokształcenia samodzielności myślenia uczniów na lekcji przedmiotów 
matematyczno-przyrodniczych w klasach licealnych jest problemowe ujmowanie 
materiału programowego, umożliwiające uczniom formułowanie, rozwiązywanie i 
sprawdzanie określonych zagadnień w toku własnej działalności poznawczej, opartej 
zarówno na czynnościach myślowych, jak i praktycznych"1. 
Przyglądając się bliżej tej hipotezie, dostrzeżemy, że są w niej zawarte wszystkie 
elementy procesu dydaktycznego. A więc są oznaczone przedmiot i podmiot (uczeń) 
procesu, sposób i etapy postępowania ucznia oraz rodzaje czynności przez niego 
wykonywanych. 
Nie pozostaje nic innego, jak doświadczalne sprawdzenie słuszności przyjętej 
hipotezy. W ten sposób dochodzimy do następnego etapu badań naukowych. 
;i&3|4ff> • 
Etap weryfikacji wewnętrznej 
Jest to etap wstępnej, myślowej weryfikacji przyjętych hipotez. Nazwa "weryfikacja 
wewnętrzna" wskazuje na to, że istotną częścią tego etapu jest szukanie zgodności 
przewidywanych skutków (następstw) z już znanymi faktami. Źródłem ich poznania 
może być literatura naukowa lub doświadczenie własne nauczyciela-badacza. 

background image

 

27 

Jednocześnie etap ten można nazwać ,,etapem etycznej przezorności". Nazwa 
"etycznej przezorności" ma nam przypominać, że weryfikacja wewnętrzna powinna 
być podejmowana nie tylko ze względów ekonomicznych i pragmatycznych, choć i te 
warte są naszej uwagi. Podejmowanie empirycznego sprawdzania hipotezy bez 
uprzedniego mocnego przekonania się o jej trafności byłoby podjęciem działań 
sprzecznych z elementarnymi zasadami skutecznego czynu. Mamy tu w tym 
przypadku na myśli to, co T. Kotarbiński nazywa ,,walorami technicznymi czynu" 2. 
Działanie ma prowadzić do celu przy najmniejszym zużyciu zasobów energii. 
Oszczędności tej natury łączą się z ograniczeniem możliwych strat, jakie ponieść może 
uczeń, uczestnik naszych badań. Jego czas i wysiłek to także wartości, które muszą 
być koniecznie uwzględnianie w planach badawczych, o czym jest mowa w dalszych 
częściach tej książki 3. 
Pochwałę rozumowań formalnych wygłaszanych przez wybitnych badaczy 
znajdziemy w interesującej książce W. I. B. Beveridge'a4. Dla zilustrowania wagi 
rozumowań wstępnych przytoczymy tylko jeden, być może wyjątkowy i skrajny, 
przykład z książki N. Łubnickiego Nauka poprawnego myślenia. 
1 Cz. Kupisiewicz O efektywności nauczania problemowego. Warszawa PWN 1965, 
s. 18. 
2 T. Kotarbiński Czyn. W: Wybór pism T. I" dz. cyt., s. 438. 
3 O granicach moralnych badania naukowego jest mowa w części poświęconej 
zasadom badań naukowych i w rozdziale dotyczącym eksperymentu pedagogicznego. 
4 W. I. B. Beveridge Sztuka badań naukowych. Warszawa PZWL 1961. 
 
.tywności na lekcji sst prob-iom for-oku wła-wych,jak 
l zawarte irzedmiot z rodzaje 
i przyjętej mikowy ch. 
t. Nazwa itapu jest tiyrni fak-/iadczenie 
r z e z o r-;e weryfi-;:onomicz-jmowanie onania się ymi zasa-to, co T. prowadzić 
trat, jakie i to także dawczych, 
h badaczy vania wagi / i skrajny, 
65, s. 18. zasadom ba- 
Etap weryfikacji wewnętrznej   35 
Oto jak Galileusz dowodził słuszności prawa spadania ciał w próżni z jednakową 
prędkością. 
- Przy założeniu, że ciała nie spadają w próżni z jednakową prędkością, przyjąć by 
trzeba, że istnieją ciała "z natury" lekkie i ciężkie. 
- Wobec tego złączone ciała - lekkie (spadające wolniej) i ciężkie (spadające szybciej) 
- opuszczone w próżni powinny spadać wolniej niż samo ciało ciężkie, gdyż ciało 
lekkie przez siłę swej "natury" powinno hamować spadanie złączonego z nim ciała 
ciężkiego; ale z drugiej strony dwa dowolne ciała z sobą złączone muszą ważyć więcej 
niż każde z nich z osobna. Wobec tego spadanie ciał złączonych musi być jeszcze 
szybsze niż tylko ciała ciężkiego. 
Mamy tutaj przykład wyprowadzania konswekwencji z przyjętego założenia, którego 
falszywość Galileusz wykazywał przez "sprowadzenie do absurdu" (reductio ad 
absurdum). Z tego przykładu widać, że w badaniach nie wystarczają "zdrowy 
rozsądek" i intuicja, że konieczna jest znajomość logiki i czynienie zeń użytku. 

background image

 

28 

Oczywiście zdarzają się hipotezy tak proste, a ich następstwa tak oczywiste, że sama 
potoczna obserwacja odpowiedniego wycinka rzeczywistości podaje wystarczające 
dowody słuszności założeń. W przypadku napotkania faktów niezgodnych z przyjętą 
hipotezą zachodzi konieczność jej zastąpienia nowym przypuszczeniem. Znacznie 
więcej jest hipotez, które muszą być poddane weryfikacji zewnętrznej przez specjalnie 
pomyślane badania. Niepodobna przemyśleć badań bez przewidywania następstw. 
Słusznie pisze E. B. Wilson, że "udatne przewidywania uważa się za mocniejsze 
poparcie hipotezy niż wyjaśnienie odpowiedniej liczby obserwacji znanych twórcy 
hipotezy w czasie jej tworzenia"1. 
O jednym musimy bezwzględnie pamiętać - że sugestywność i logiczna poprawność 
przewidywań nie jest wystarczającym dowodem na prawdziwość przyjętego 
przypuszczenia. Dowodem na prawdziwość hipotezy może być tylko i wyłącznie 
zgodność przewidywanych następstw z doświadczeniem, w naszym przypadku - z 
szeroką praktyką nauczycielską. Jak rygorystyczne jest to żądanie, niech świaczy fakt, 
że "nie wolno - pisze E. B. Wilson - nigdy użyć danych doświadczalnych dla 
udowodnienia hipotez, których nie sformułowano przed rozpoczęciem 
doświadczenia"2. Maksymaliści żądają, aby dla takich okazjonalnych hipotez 
organizować nowe doświadczenia. Chodzi bowiem o to, że nowe hipotezy mogą się 
wiązać z danymi przypadkowymi. 
Przewidywania łączące się z naszą przykładową hipotezą nie mogą się ograniczać 
tylko do stwierdzenia, że wyniki nauczania-uczenia się będą wyższe w porównaniu z 
dotychczas osiąganymi rezultatami. Bo już rezultaty zaproponowanego nauczania 
jawią się nam jako zmienne złożone. Musimy tedy dobrze przewidzieć, jakie nowe 
cechy jakościowe będą miały mierzone przez nas wyniki. Po prostu przewidywać 
trzeba wszystko, aby w procesie emipi- 
' E. B. Wilson Wstęp do badań naukowych. Warszawa PWN 1964, s. 59 2 Tamże, s. 
446 i 447. 
 
36  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
 
przedmi treści be samodzi musimy na przei 
- I znaczyć '"- 2 miotem badawc; 
naszej u rzeczy t< odwrót 
Mus zmienny wpływ ; 
wpływer kującyd ważne1. 
Pojęcie i 
Peda wyłączni definicji interesuj nawet dl tylko ze^ szczegół) pedagog, 
A wi< byćjedyr A zdarz< wowania bardzo n oznaczyr typologii 
Logica". T. tylko przy] uprawniają zjawisko ty 
rycznej weryfikacji nic nam nie umykało z pola widzenia, słowem musimy być na 
wszystko przygotowani, gdyż z tym łączy się powodzenie naszych działań na 
następnym etapie. 
Etap Weryfikacji zewnętrznej 
Na tym etapie mają miejsce rzeczywiste operacje badawcze, które są złożone tak przez 
ich organizację, jak i przez konieczne do zastosowania procedury wykonawcze. Etap 
ten podzieliliśmy na dwa podetapy: podetap przygotowawczy i podetap wykonawczy 

background image

 

29 

(realizacyjny), czyli etap weryfikacji zewnętrznej. Podetap wykonawczy z kolei 
można dzielić dalej na badania próbne i badania zasadnicze. 
Przygotowanie weryfikacji zewnętrznej 
Etap weryfikacji, jak i etapy go poprzedzające i po nim następujące, wymaga 
odpowiedniego przygotowania i przemyślenia w najdrobniejszych szczegółach. 
Przygotowanie dotyczy szeregu spraw, które zostaną teraz omówione. Pominiemy 
kwestie wiążące się z samą organizacją, która nosi znamiona czynności 
administracyjno-porządkowych. Jest przecież oczywiste, że badania wymagają często 
działań wielu osób, a niekiedy i instytucji. Ich współdziałanie musi być uzgodnione i 
skoordynowane. Ograniczymy się zatem do charakterystyki najważniejszych punktów 
planu badań (nie mylić z koncepcją, o której będzie mowa dalej), który trzeba 
koniecznie sporządzić przed przystąpieniem do samych badań. 
A oto najważniejsze punkty planu:    , ,; ; 
- Po sformułowaniu problemów badawczych i odpowiadających im hipotez musimy 
sobie bliżej określić cechy rzeczy lub osób, które mają być przedmiotem badań i które 
są ważne z punktu widzenia tematu naszych badań. Do cech osób tradycyjnie 
wyodrębnianych w badaniach pedagogicznych należy nie tylko płeć uczniów-
wychowanków, ale także ich środowisko rodzinne i lokalne (społeczne). Inne cechy 
osób przewidywanych do badań są wyznaczane przez przyjęte problemy i hipotezy. 
Założenie z góry, kogo będziemy badać, jakimi cechami tych osób jesteśmy 
zainteresowani, jest ważne i dlatego, że te ustalenia wyznaczają metody zbierania 
danych. Inaczej możemy badać dzieci z przedszkoli, a innych sposobów użyjemy, gdy 
będziemy badać dorosłych. Inaczej zbieramy dane o środowisku badanych, a inaczej o 
ich aktywności w szkole. 
- Z osobami badanymi łączy się miejsce realizacji badań. Badania bowiem mogą być 
przeprowadzone na terenie przedszkola, szkół wszystkich szczebli i wielu różnych 
instytucji oświatowo-wychowawczych (edukacyjnych). 
- Miejsce badań wyznacza się samo i jest zarazem wyznaczane przez zjawiska, które 
mają być naukowo poznane. Oczywiście możliwe jest badanie treści poznawczych 
realizowanych w najstarszych grupach przedszkolnych, ale 
 
Etap weryfikacji zewnętrznej   37 
przedmiotem badań mogą być też lekcje określonego przedmiotu. Są bowiem treści 
bardziej i mniej przydatne do badania wyobraźni, kreatywności uczniów, 
samodzielnego myślenia itd. Po dobraniu tak rozumianych treści badania musimy się 
zastanowić nad konieczną liczbą tematów, lekcji (zajęć) z rozbiciem na przewidywane 
poziomy nauki szkolnej. 
- Powzięte decyzje określają faktycznie potrzebny czas, jaki należy przeznaczyć na 
badania. W tym planie musi być także ustalony chronometraż badań! 
- Zdefiniowanie i scharakteryzowanie tych zjawisk, które mają być przedmiotem 
szczególnej uwagi badawczej. Jest to niezmiernie ważne ogniwo planu badawczego. 
Musimy dążyć do tego, aby nic, co istotne, nie wymknęło się z pola naszej uwagi 
(widzenia), aby nie utożsamiać rzeczy różnych i nie różnicować rzeczy tożsamych, 
aby nie brać tego, co zewnętrzne, za to, co wewnętrzne, i na odwrót - rzeczy błahej za 
istotnie ważną. 

background image

 

30 

Musimy zatem w tym punkcie określić zmienne badane z wyróżnieniem zmiennych 
zależnych i niezależnych. Warto też mieć świadomość tego, że wpływ zmiennej 
(zmiennych) niezależnej jest modyfikowany "po drodze" wpływem zmiennej 
(zmiennych) pośredniczącej, a rejestrowanie działań modyfikujących jest, tak z punktu 
widzenia teorii, jak i potrzeb praktyki, niezmiernie ważne1. 
Pojęcie wskaźników 
Pedagogika, podobnie jak inne nauki społeczne, nie ogranicza swej uwagi wyłącznie 
do zjawisk - jak to można by wnosić z ogólnie przyjmowanej definicji "faktu 
naukowego"2 - bezpośrednio obserwowalnych. Pedagoga interesują także, jeżeli nie 
bardziej, fakty niedostępne bezpośredniej obserwacji, nawet dla uzbrojonego oka. 
Słowem nader często to obserwowalne jest dla nas tylko zewnętrzną manifestacją 
zjawisk ukrytych, ale właśnie nas, pedagogów, szczególnie interesujących. Zdarzenie, 
proces, fakt obserwowalny jest dla pedagoga jedynie wskaźnikiem zachodzenia innego 
zdarzenia. 
A więc czymże jest wskaźnik i jakie są jego cechy? Otóż wskaźnikiem może być 
jedynie z oczywistych względów zdarzenie, proces, przedmiot obserwowalny. A 
zdarzenia, procesy, o zaistnieniu których wnosimy na podstawie zaobserwowania, są 
nazywane zjawiskami wskaźnikowanymi, ich natura może być bardzo różna. Związek 
między tymi dwoma zjawiskami, które dla uproszczenia oznaczymy W (wskaźnik) - Z 
(zjawisko wskaźnikowane) jest podstawą typologii w "teorii wskaźników"3. 
' Por. Z. Zaborowski Wstęp do metodologii badań pedagogicznych. Wrocław-
Warszawa- Kraków Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1973, s. 61-63. 
2 Por. L. Zankow O przedmiocie i metodach badań dydaktycznych. Warszawa PZWS 
1967, s. 11. 
3 Analogiczną definicję znajdujemy w rozprawie J. Kotarbińskiej Pojęcie znaku, 
"Studia Logica". T. IV, 1957, s. 106: "...będziemy nazywali zjawiska typu A oznakami 
zjawisk typu B w tym tylko przypadku, gdy między tymi dwoma rodzajami zjawisk 
zachodzi pewien stały związek, uprawniający do wnioskowania, że zajdzie... zjawisko 
typu B, na tej podstawie, że zaszło jakieś zjawisko typu A". 
 
38  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
Często jest tak, że W i Z są zjawiskami obserwowalnymi. Taki związek nazwano 
związkiem empirycznym, a wskaźnik - empirycznym.             . 
Wybór wskaźnika może być tożsamy z definiowaniem określonego terminu. Takimi 
wskaźnikami posługujemy się nader często. I tak w socjometrii "pozycja społeczna 
ucznia w grupie rówieśniczej" znaczy-na mocy przyjętej definicji-: "liczba uzyskanych 
wyborów". Tę odmianę wskaźników nazwano | definicyjnymi,                                                         

Istnieje rozległy obszar zjawisk nie poddających się bezpośredniej obserwacji, ale za 
to bardzo interesujących dla nas, pedagogów-wychowawców. Z wewnętrznego 
doświadczenia własnego (z introspekcji) i wyznań innych i osób wiemy, jak 
przeżywamy radość, smutek, złe samopoczucie, lęk przed-egzaminacyjny itp. 
Uświadamiamy sobie również zewnętrzne manifestacje tych przeżyć i te zewnętrzne 
objawy przyjmujemy za wskaźnik zachodzenia tych zjawisk. Są one wprawdzie 
nieobserwowalne, ale realne i powiązane ze wskaźnikiem. W takich przypadkach na 
podstawie pojawienia się zja- ( wiska obserwowalnego wnosimy - inferujemy - o 

background image

 

31 

zachodzeniu zjawiska wskaźnikowanego. Tę odmianę wskaźników nazwano 
wskaźnikami infe-rencyjnymi. 
Nie są to wszystkie w literaturze fachowej wyodrębnione typy wskaźników. • Ale ich 
pomnażanie nie zmieni faktu, że w praktyce badawczej, na co zwracają uwagę autorzy 
wszystkich typologii wskaźników, badacz nie ma do czynienia ze wskaźnikami 
czystymi. Warto jednak pamiętać, że nader często posługujemy się wskaźnikami w 
sposób faktycznie nieuświadomiony. Wiedzmy zatem, że przy grupowaniu na 
przykład środowisk domowych uczniów według ich "statusu kulturalnego" 
odwołujemy się do wskaźników. O aktywności uczniów na lekcji orzekamy również 
na podstawie różnych - jeżeli wolno użyć terminu zaproponowanego przez J. 
Kotarbińską - oznak, między innymi na podstawie częstości zgłaszania się do 
odpowiedzi przez podniesienie ręki. Związek zgłaszania gotowości do odpowiedzi z 
aktywnym udziałem uczniów na lekcjach jest niewątpliwie związkiem empirycznym, 
potwierdzanym przez nasze nauczycielskie doświadczenie, ale wskaźnik poziomu tej 
aktywności jest wprowadzany przez definicję projektującą, zawierającą apodyktycznie 
sformułowane : 
twierdzenie, że dana liczba zgłoszeń zostaje uznana za wskaźnik aktywności wysokiej, 
a inna liczba zgłoszeń do odpowiedzi za wskaźnik aktywności niskiej. 
Widzimy, że wskaźniki - pomijając wartość przytoczonego przykładu - odgrywają 
istotną rolę w naszych badaniach i od trafności ich doboru zależy powodzenie 
badawcze. Dlatego należy im się szczególna z naszej strony uwaga, a poznanie 
sposobów dobierania wskaźników staje się pilną potrzebą każdego badacza. 
, Oczywiście, istnieje wiele dróg dobierania wskaźników. Można odwoływać się do 
literatury, szczególnie do opisów wyników badań empirycznych, w których 
znajdziemy gotowe propozycje. Częściej jednak skazani jesteśmy na samodzielne 
opracowanie katalogu wskaźników. Korzystamy 
 
Etap weryfikacji zewnętrznej   39 
wtedy z naszych doświadczeń zawodowych i zdobytej wiedzy odnoszącej się tak do 
zawodu, jak i metodologii. Ale i w tym ostatnim przypadku warto odwołać się do 
publikacji, w których często znajdziemy przykładowe sposoby opracowania 
wskaźnikówł. 
Wybór i opisanie metody badania 
W literaturze metodologicznej opisano wiele metod badania naukowego. Przy każdej 
wskazuje się na-, jej zalety i wady, zatem nie ma metod ani doskonałych, ani tym 
bardziej uniwersalnych. Wyboru metody dokonujemy z punktu widzenia najwyższej 
celowości i użyteczności. Dlatego przy wyborze metody do badań kierujemy się 
następującymi kryteriami:                .» 
- Przedmiot badań. Chodzi tutaj o "dopasowanie" metody do swoistych właściwości 
zjawiska, jego cech " diagnostycznych". Nie jest na przykład badaniem postaw 
moralnych uczniów (wychowanków) proste rejestrowanie bogactwa słownika z tego 
zakresu. Wiadomo przecież, że znajomość norm etycznych i ich definicji nie musi iść 
w parze z adekwatnymi do nich zachowaniami badanych osób. Z drugiej jednak strony 
tworzy się skale postaw oparte na odpowiedziach na pytania kwestionariuszowe, 
przydając tym odpowiedziom funkcje wskaźnikowe. A więc nie zachowania werbalne 
w ogóle, lecz zachowania werbalne specjalnie przygotowane przez badacza mogą być 

background image

 

32 

- przy określonych założeniach teoretycznych - wskaźnikami poznawczo 
wartościowymi2. 
- Cel badania. Jest istotne, czy zamierzamy opisać przebieg jakiegoś prostego procesu, 
czy też uchwycić złożoną zależność, jaka może zachodzić między dwoma zjawiskami. 
Słowem inne sposoby należy dobierać do badań, w wyniku których ma powstać 
monograficzny opis określonej instytucji wychowawczej, a inne można polecić tym, 
którzy pragną zarejestrować drogą dostępnych pomiarów skutki określonego działania 
jednostkowego3. 
- Znajomość metod i technik badawczych przez samego badacza. Mamy w tym 
przypadku zjawisko oczywistego i uzasadnionego wyboru metody spośród sobie 
znanych. Do tego można dołączyć również prawo wyboru tej metody, którą badacz 
przez dotychczasową swą praktykę sprawdził i najlepiej opanował. 
- Czas przeznaczony na badania. Są metody wymagające dużych nakładów czasu 
(eksperyment) i metody proste, które nie wymagają wiele czasu. 
' Patrz np. K. Wrześniewski Skala do badania postaw wobec choroby pacjentów po 
zawale serca. "Studia Psychologiczne". T. 14. Wrocław-Warszawa-Kraków Zakł. 
Naród, im. Ossolińskich, 1975,s.99-122.            . 
2 Dobrą charakterystykę wskaźnikowych funkcji odpowiedzi znajdujemy w książce 
W. Sa-nockiego Kwestionariusze osobowości w psychologii. Warszawa PWN 1978, s. 
234 i dalsze. 
3 Przyjmujemy, że sondaż czy monografia nie są metodami w przyjętym tu znaczeniu, 
lecz jedynie koncepcjami ogólnymi badania naukowego, przy czym badanie naukowe 
nie jest tożsame z jego metodą. 
 
40  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
- Moralne granice. Chodzi tu po prostu o unikanie takich sposobów badania, które 
mogą przynieść badanym wychowankom szkody moralne, fizyczne bądź intelektualne. 
To ostatnie kryterium przyjęliśmy za ogólną zasadę badań pedagogicznych! Mając 
bowiem do czynienia z dzieckiem, które nam, nauczycielom, zostało powierzone, 
powinniśmy zabiegać o jego wszechstronny rozwój i nie wolnp nam podejmować 
żadnych działań sprzecznych z tym celem. 
, Dla uniknięcia możliwego błędu jednostronności w rozpatrywaniu badanych zjawisk 
należy przyjąć za regułę stosowanie wielu wzajemnie się uzupełniających metod. 
Weryfikacja zewnętrzna właściwa 
: Po takim wnikliwym przygotowaniu możemy przystępować do badań właściwych, 
które - dla odróżnienia od etapu czwartego - weryfikacji wewnętrznej - trzeba nazwać 
zewnętrzną weryfikacją hipotezy roboczej.          | 
Pamiętamy, że na etapie przewidywania chodziło między innymi o uzyskanie 
wysokiego uprawdopodobnienia hipotezy przez jej zweryfikowanie wewnętrzne, to 
jest wykazanie jej niesprzeczności z już znanymi i dowiedzionymi w danej dyscyplinie 
faktami. Natomiast na opisywanym teraz etapie chodzi o skonfrontowanie 
przewidywanego na podstawie przyjętej hipotezy biegu zdarzeń z przebiegiem 
rzeczywistym. Nazwa weryfikacji zewnętrznej uzasadniona jest nadto • przez to, że 
przyjęta hipoteza nie jest czynnikiem tworzenia rzeczy badanej, bo te istnieją w 
sposób od hipotezy niezależny, są w stosunku do niej zewnętrzne. : ; Weryfikacja 
zewnętrzna hipotezy jest badaniem sugerowanego przez nią wycinka rzeczywistości i 

background image

 

33 

konfrontowaniem uzyskanych rezultatów badania z przewidywaniami wynikającymi z 
założenia roboczego (hipotezy). 
Także na tym etapie prowadzenia badań należy mieć na uwadze zasadę 
ekonomiczności działań wraz z zasadą moralną nieszkodzenia badanym uczniom-
wychowankom. Dlatego zaleca się między innymi sprawdzać poprawność całego 
programu badawczego przez badania próbne, które uznaliśmy za podetap zewnętrznej 
weryfikacji właściwej. 
Badania próbne 
Badania próbne, jak sama nazwa wskazuje, mają sprawdzić: 
- poznawczą trafność sformułowań problemów badawczych; 
- możliwość empirycznej weryfikacji hipotez przy istniejącym i będącym w 
dyspozycji badacza zasobie metod, technik i środków; 
- słuszność dokonanego doboru metod do badania danego zjawiska;; 
chodzi również o możliwe udoskonalenia zastosowanych w badaniu narzędzi, to" jest 
modyfikacje lub zmianę zadań zlecanych uczniom do wykonania, zmiany redakcyjne 
pytań kwestionariuszy wywiadu czy ankiety, uszczegółowienie sposobów 
opracowania wyników badań itd.;                            ; 
 
Etap weryfikacji zewnętrznej  41 
- organizację badań, a więc modyfikacje niezbędnego czasu przeznaczonego na 
wykonanie przez badanych zadań, dobór badanych, miejsce badań. 
W badaniu próbnym właściwie wszystko podlega sprawdzaniu i ewentualnemu 
uzupełnianiu. Już w tej fazie badań można porzucić całą lub część koncepcji 
badawczej. Dostrzegłszy luki w pomyślne pierwotnym, można, dzięki próbie, 
wzbogacić go o nowe szczegóły.         : 
Badania próbne nie mogą być przeprowadzane na grupie osób, które zaplanowaliśmy 
do badania zasadniczego; w ten sposób wyeliminujemy wpływ efektu uczenia się na 
końcowe wyniki badań. Dodać jeszcze trzeba, że w badaniach pedagogicznych należy 
dokonywać prób na grupach małych po to, by ograniczyć maksymalnie ryzyko 
możliwych szkód przy nieudanym projekcie badań. W próbie muszą być zachowane 
wszystkie warunki przyszłego badania zasadniczego, a więc przy jej doborze 
powinniśmy się kierować zasadami, o których była dotąd mowa. Odnosi się to również 
do doboru osób do badania. Grupa badana ma być wprawdzie mała, ale musi 
reprezentować przedstawicieli wszystkich przewidywanych podgrup (zdolni, słabi, 
pilni, leniwi, starsi i młodsi). 
Po tym prototypowym badaniu, po sprawdzeniu i uzupełnieniu koncepcji, planu, 
metod, narzędzi i procedur badawczych możemy przystąpić do badań zasadniczych na 
wielką skalę. 
Badania zasadnicze 
Badania zasadnicze, dobrze przygotowane, powinny przebiegać według przyjętego 
planu i przy znajomości całej koncepcji. Mylne jest bowiem przekonanie, że samo 
przygotowanie badań stanowi dostateczną gwarancję ich rzetelności. Wstępna praca 
jest wprawdzie konieczna, ale niewystarczająca. W trakcie gromadzenia materiału 
muszą być spełniane określone warunki; wtedy dopiero można być pewnym 
rzetelności badań. Warunki te podzielić można na 
- subiektywne, podmiotowe; 

background image

 

34 

- obiektywne, przedmiotowe. 
Warunki podmiotowe. Wiemy, że praca badawcza należy do najbardziej złożonych i 
świadomie podejmowanych działań człowieka. Nie ma w niej miejsca na proste 
wykonawstwo bez znajomości celu, problemów, założeń, metod i technik. Przy tym 
jest to praca wymagająca najwyższego zaangażowania osobistego - badanie musi się 
stać pasją człowieka i dopiero wówczas jest możliwe osiąganie w tym zakresie 
zadowalających wyników. Stąd wniosek, że badań nie można nikomu zlecić w trybie 
administracyjnym. Negatywne uprzedzenia przesądzają z góry o ich niepowodzeniu. 
Podobne niebezpieczeństwo niosą ze sobą zbyt niewolnicze, ślepe przywiązanie i 
irracjonalna wiara w słuszność przyjętych założeń; dane jawią się takie, jakie 
pragniemy je widzieć, a nie takie, jakie naprawdę są. 
Badacz musi być bezstronnym obserwatorem rzeczywistości, a tę bezstronność może 
sobie zapewnić przez głęboką wiedzę o przedmiocie, kry- 
 
42  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
tycyzm i pożądaną u naukowca postawę moralną, wiążącą się z umiłowaniem prawdy.                                   
. , 
Do tej samej grupy warunków należy wnikliwa wrażliwość badacza na pojawianie się 
zjawisk "przypadkowych". Wiele cennych odkryć naukowych, które przyniosły ich 
autorom nagrody Nobla, dokonano właśnie przypadkowo (przykład z odkryciem 
penicyliny). Również w pedagogice odkrycia przypadkowe miały i mogą mieć 
miejsce. Dokonuje się ich jednak zawsze w toku poszukiwań, przy wyostrzonej 
wrażliwości badacza na przebieg badanych zdarzeń. Nie jest chyba znany w historii 
nauki i techniki przypadek dokonania odkrycia przy bezczynności badacza-odkrywcy. 
Warunki przedmiotowe. To problem adekwatnego doboru metod i środków badania, 
ich komplementamość i bogactwo, poprawność zapisu obserwowanych faktów i 
sprawność organizacyjna badań. 
Od wszelkich badań, jeżeli mają nam dać prawidłowy obraz jakiegoś wycinka 
rzeczywistości, wymaga się, aby były doprowadzone do końca i wyczerpujące w 
zaplanowanym zakresie: E. B. Wilson upatruje źródeł "nie-zupełności" badań w 
czynnikach podmiotowych, gdyż przez termin ten rozumie fakt przerwania przez 
badacza badań z różnych powodów subiektywnych. Badania mogą być również 
niezupełne na skutek niedoskonałości narzędzi badawczych. W naszym przypadku 
może to być kwestia wadliwej konstrukcji kwestionariusza, testu, schematu protokołu 
lekcji (czy innych zajęć pedagogicznych), w których nie odnotowano ważnych i 
rzeczywiście zaistniałych faktów. 
Dla uzyskania ostatecznej pewności co do poprawności przeprowadzonych badań i 
uzyskanych wyników należy dokonać dodatkowego sprawdzania, a więc przystąpić do 
szóstego z kolei etapu badań. 
Kontrola poprawności rozwiązań 
Badania naukowe, metodycznie poprawne gromadzenie faktów - to sprawdzanie 
przyjętej hipotezy dla wyjaśnienia nie znanych zjawisk. Jaki cel ma więc powtórne 
sprawdzanie na następnym etapie? Należy wykluczyć możliwość pomyłek lub błędów 
fazy poprzedniej. A że pomyłki są możliwe, poucza nas o tym historia nauki, z której 
przykłady znajdziemy w wielu godnych polecenia książkach z zakresu metodologii (I. 
.B. Beveridge'a, W. S. Jevons, N. Łubnickiego). 

background image

 

35 

W nauczaniu problemowym żądamy również od ucznia sprawdzenia słuszności 
rozwiązań. Dokonuje się tego przez konfrontację (ustalanie zgodności lub 
niezgodności) przypuszczeń z doświadczeniem. Uczeń zaprojektował według 
pewnych założeń zamek ryglowy. Jednakże o poprawności projektu mógł się 
przekonać dopiero po wykonaniu modelu, którego sprawność mechaniczna była 
potwierdzeniem słuszności projektu i zarazem technicznego wykonania \. 
Przykład wzięty z książki W. Okonia U podstaw problemowego uczenia się, dz. cyt., 
s. 75. 
 
Etap weryfikacji zewnętrznej  43 
W zależności od cech nauczanego przedmiotu sprawdzanie jest bądź jakościowe, bądź 
ilościowe. 
W badaniach nauczycielskich, podobnie jak we wszystkich badaniach naukowych, 
należy stosować analogiczne sprawdzanie. Rodzi się więc pytanie - z czym 
konfrontować uzyskane wyniki? Czy z przyjętą hipotezą? Historia uczy, że tego typu 
propozycja jest niewystarczająca. 
W podanym przykładzie uczeń imituje w czynnościach sprawdzania pracę badacza, 
konfrontując przypuszczenia z praktyczną skutecznością działania mechanizmu. Do 
oceny sprawności technicznej konstrukcji włącza swe doświadczenie z zamkami 
,,prawdziwymi", które odgrywają w kontroli rolę wzorca. 
Przy analogicznym sprawdzaniu w badaniach pedagogicznych wzorcem jest określony 
i intencjonalnie dobrany układ odniesienia1. W badaniach nowatorskich układem 
odniesienia jest zastana, dotychczasowa praktyka pedagogiczna, którą dla celów 
badawczych realizuje się starym trybem w grupie kontrolnej, jak na przykład w 
eksperymencie pedagogicznym, gdzie grupę kontrolną poddajemy identycznemu 
działaniu, jak grupy eksperymentalne, z wyjątkiem badanej zmiennej2. 
Istnieją jednak racje przemawiające za powszechnym stosowaniem grup kontrolnych 
w badaniach naukowych w ogóle, a pedagogicznych w szczególności. Chodzi tu o 
tematy badań, w których metodologiczne postulaty eksperymentu naukowego nie dają 
się praktycznie zastosować. Wiele dyscyplin naukowych korzysta z grup kontrolnych 
(medycyna, biologia, psychologia). Tymczasem w pedagogice wprowadza się grupy 
kontrolne prawie wyłącznie w badaniach eksperymentalnych, przypuszczalnie dlatego, 
że uważa się je za niekonieczne w badaniach metodami pozaeksperymentalnymi. A co 
na ten temat pisze wielokrotnie przez nas wymieniany E. B. Wilson? Otóż stwierdza 
on, że "...możliwe jest znalezienie prawdy bez używania obiektów kontrolnych, lecz 
postępowanie takie, jak tego wielokrotnie dowiedziono, jest mało skuteczne..."3.-  ,                        
\, %t«U3...S3«OS-;"-'iQ-;^iy • 
Przypuśćmy, że inicjujemy badania nad pedagogicznie ważnymi cechami uczniów 
opóźnionych (zahamowanych) w rozwoju fizycznym. Powody wyboru takiego tematu 
mogą być oczywiście różne. Załóżmy, że problem zainteresował nas dlatego, że w 
codziennej praktyce wychowawczej zaobserwowaliśmy odmienność zachowania się 
"mikrusów". Podjęcie tego tematu w pełni usprawiedliwia ograniczenie naszych 
zainteresowań do wyszukanej w masie wychowanków grupy tych, którzy wykazują 
opóźnienie w rozwoju fizycznym. Doboru osób do badań dokona lekarz szkolny, 
posługując się określonymi wskaźnikami rozwoju fizycznego4. Na dalszym etapie 

background image

 

36 

przystępujemy do "inwentaryzacji" interesujących nas i obserwowalnych cech 
zachowań wybranych do badania 
1 Wzorzec - ideat dotychczasowego działania pedagogicznego, czyli działanie 
przykładowe. 
2 E. B. Wilson Wstęp do badań naukowych, dz. cyt., s. 223. 
3 Tamże, s. 78. 
4 Por. J. M. Tanner Rozwój w okresie pokwitania. Warszawa PZWL 1963, rozdz. IV: 
"Wiek rozwojowy i pojęcie dojrzałości fizycznej". 
 
44  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
osób. Ta grupa dzieci jest dla nas grupą badaną. Częstość i powtarzalność cech 
zachowań u wszystkich badanych wskazuje na związek zachowań w szkole z 
poziomem rozwoju fizycznego ucznia. Jednakże powiązanie określonych właściwości 
zachowania się ze zmienną badaną ("mikrusostwem") nie jest uprawnione dotąd, 
dokąd nie wykażemy, że cechy te są nieobecne lub wy-j stępują istotnie rzadziej u 
osób nie wykazujących opóźnień w rozwoju fizycznym. Widzimy więc, że w 
omawianym przykładzie badań obecność grupy kontrolnej, złożonej z osób 
normalnych z badanego punktu widzenia, jest konieczna. 
Nietrudno dalej wykazać, że obecność grup odniesienia przynosi w dowolnym badaniu 
więcej korzyści, niż sprawia kłopotów. Uzyskanie analogicznych danych z badań 
dwóch grup równoległych (porównawczych) może stanowić dla ? nas dowód na to, iż 
nie popełniliśmy zasadniczego błędu ani w procesie samego ; 
badania, ani przy zbieraniu danych w grupie badanej1. 
Przejdźmy teraz do omówienia sposobów kontrolowania wyników, czyli; 
sposobów porównywania grup. Wspomnieliśmy już, że kontrola ta może mieć 
charakter bądź jakościowy, bądź ilościowy, zależnie od tego, czy zebrane dane można 
policzyć i zmierzyć, czy tylko opisać.                             \ 
Kontrola jakościowa wyników 
Kontrola jakościowa wyników badań polega na grupowaniu danych według pewnych 
odróżnialnych cech, dających się nadto opisać. Kłamstwo daje się opisać i 
przeciwstawić prawdomówności, pilność - lenistwu, samodzielność - 
niesamodzielności. Podstawą opisu i przeciwstawień jest określona cecha, właściwa 
tylko charakteryzowanemu przypadkowi jednostkowemu lub całej ich klasie. Taką 
wspólną i istotną dla zbioru rzeczy czy procesów cechę nazywa się w logice cechą 
konstytutywną. 
W praktyce pedagogicznej nie spotykamy na przykład uczniów doskonale pilnych lub 
zupełnie leniwych, mamy natomiast do czynienia z całą gamą nasileń danej cechy. 
Zachodzi więc potrzeba wprowadzenia dodatkowego zróżnicowania opisywanych 
cech na określone poziomy ich nasilenia. W tym celu tworzy się skale, na przykład: 
kłamie - bardzo często, często, niekiedy, rzadko, wcale. 
Inną odmianą jakościowego ujmowania i kontrolowania wyników jest grupowanie 
typologiczne danych. Odwołujemy się do tego sposobu szeregowania wówczas, gdy 
mamy do czynienia ze zbyt wielką różnorodnością danych i gdy stwierdzane różnice 
nie dają się ująć w żaden bardziej szczegółowy podział. Często korzystamy również z 
podziału typologicznego, ponieważ jest on dla przyjętych celów badawczych zupełnie 
wystarczający. 

background image

 

37 

Klasyfikacja typologiczna polega na tym, że wybieramy jakiś przypadek (osobnika z 
określonym zespołem cech), w którym występują najwyraźniej badane cechy, jako 
"okaz typowy" i grupujemy wokół niego wszystkie inne 
Zasady doboru grup kontrolnych są omówione w rozdziale o eksperymencie 
pedagogicznym. 
 
Etap weryfikacji zewnętrznej   45 
osobniki jako bardziej podobne do wybranego typu niż do innego z wyodrębnionych 
typówł.       . 
Oto przykład podziału uczniów według dwóch typów zdyscyplinowania: 
Typ I: dyscyplina dobra charakteryzuje się następującymi właściwościami: 
skoncentrowana uwaga dowolna, chętne wypełnianie poleceń nauczyciela. 
Typ II: dyscyplina zła charakteryzuje się następującymi właściwościami: 
labilna i wymuszona napomnieniami nauczyciela uwaga na zajęciach szkolnych, 
niechętne wypełnianie obowiązków uczniowskich i poleceń nauczyciela. 
W pedagogice klasyfikacją typologiczną posługujemy się nader często, ponieważ bez 
niej grupowanie zjawisk jest niekiedy wręcz niemożliwe. Na przykład przy 
klasyfikacji środowisk każda szkoła, rodzina, podwórko, osiedle, miejscowość to inne 
układy zmiennych. Nie ma dwóch jednakowych szkół. Poszeregowanie tego bogactwa 
możliwe jest tylko przez klasyfikację typologiczną i dlatego w pedagogice 
charakteryzuje się typy środowisk wychowawczych, dopuszczając w obrębie każdego 
typu istnienie indywidualnego zróżnicowania cech2. 
Jakości cech i typów muszą być przemyślane i sprawdzone w badaniu próbnym, a 
podane definicje oraz charakterystyki skal i typów muszą poprzedzać badania 
zasadnicze, by ułatwić badaczowi szeregowanie i wykluczyć pomyłki. Widzimy więc, 
że w szeregowaniu jakościowym obowiązują reguły logiczne: 
- ścisłego i poprawnego definiowania przypadków dla ich wzajemnego różnicowania; 
- klasyfikacji - adekwatności i rozłączności podziałów3. Opisane czynności są 
konieczne po to, aby ułatwić badaczowi odnotowywanie obserwowanych faktów i 
jednocześnie ograniczyć w tych czynnościach działanie czynników subiektywnych, 
które w znacznym stopniu mogą zniekształcać wyniki całego badania. 
Kontrola ilościowa wyników* 
Kontrola ilościowa bywa niesłusznie przeciwstawiana kontroli jakościowej i 
jednocześnie prezentowana jako ta dla nauki właściwa i zarazem prawdziwie 
naukowa. Kontrola ilościowa przez fakt wprowadzenia do niej operacji 
matematycznych zyskuje - zdaniem jej wyznawców - walor kontroli obiektywnej i 
ścisłej. Z tych też względów czyniono próby połączenia kontroli 
' W. S. Jevons Zasady nauki. T. II. Warszawa PWN 1960, s. 510. 
2 Por. R. Wroczyński W sprawie typologii pozaszkolnych środowisk 
wychowawczych. "Kwartalnik Pedagogiczny" 1961 nr 3 (21). 
3 O podziale logicznym jest mowa w każdym podręczniku logiki - np. K. Ajdukiewicz 
Zarys logiki. Warszawa PZWS 1955; por. też Z. Dobrowolski Budowa klasyfikacji. 
Warszawa PWT 1956. 
4 O kontroli ilościowej jest nadto mowa w rozdziałach: o eksperymencie, o testach 
pedagogicznych oraz o metodzie statystycznej. 
 

background image

 

38 

46  Rozdział 3. Etapy badania naukowego                                      ' 
jakościowej z ścisłymi operacjami statystyczno-matematycznymi przez zastępowanie 
"jakości" dobranymi wyrażeniami cyfrowymi. Na przykład w miejsce "bardzo dobra 
uwaga" stawia się cyfrę 5. W rzeczy samej niczego to nie zmienia, a wszystkie 
obliczenia oparte na takich przyporządkowaniach, jak słusznie zauważył już M. 
Duverger, nie zyskują na obiektywności i mają w dalszym ciągu walor oznaczeń 
przybliżonychl. 
Przez to krytyczne zdanie pragniemy zwrócić uwagę, że wprowadzenie kontroli 
liczbowej do sfery tych zjawisk, które dają się mierzyć i zliczać, jest tak uzasadnione, 
jak i konieczne, o czym będzie jeszcze mowa w dalszych częściach tej książki. 
Wprowadzanie wielkości liczbowych do tych z kolei zjawisk, które nie dają się 
zmierzyć, jest raczej niesłuszne i może przynieść więcej szkody niż pożytku. Stwarza 
bowiem iluzję ścisłości, której może ulegać nie tylko autor badań, ale - co gorsza - 
także czytelnik raportu , z tychże badań,                                                          t 
Trwanie iluzji jest źródłem mitów i mody kulturowej, a nie krytycznej refleksji 
metodologicznej. 
Kontrola ilościowa jest rzeczywista wówczas, kiedy do jej przeprowadzenia zostały 
użyte dokładne narzędzia pomiarowe, a do prezentacji i analizy danych 
faktograficznych zastosowano poprawnie metody statystyczne,              l & • 
Etap wnioskowania końcowego 
Po kontroli przez porównawcze i syntetyczne zestawienia tabelaryczne wyników 
jakościowych i ilościowych (zależnie od potrzeb i treści badania) oraz po upewnieniu 
się, że wyniki badań są wolne od błędów i przekłamań, przystępujemy do kolejnego 
etapu, to jest do formułowania wniosków bądź teoretycznych, bądź praktycznych, 
bądź wreszcie jednych i drugich. Bez względu na to, czy wnioski mają być 
teoretyczne, czy praktyczne, tok rozumowania jest jednakowy. 
Wprowadzone rozróżnienie nie ma być dowodem na istnienie odrębnych nauk 
teoretycznych i praktycznych, ponieważ podział taki nie daje się niczym 
usprawiedliwić1. Chodzi tu tylko o wskazanie, że wnioski z badań mogą mieć 
charakter operacyjny, pragmatyczny lub mogą być pozbawione takiego charakteru.                               
i,w<N(»^    -                j- 
Nie będziemy też zajmować się dalej ciekawym skądinąd zagadnieniem istnienia lub 
nieistnienia nauk czystych i stosowanych i przejdziemy do interesującego nas 
problemu formułowania wniosków.                     S 
Z pewnym uproszczeniem możemy powiedzieć, że tak, jak na etapie 4. badania 
(weryfikacji wewnętrznej) posługiwaliśmy się dedukcją, tak na tym etapie będziemy 
mieć do czynienia z indukcją, czyli rozumowaniem rozszerzającym, a nie 
uogólniającym, jak to zwykliśmy uważać. Uwagę na tę 
1 M. Duverger Methodes des sciences sociales. Paris PUF 1961, s. 4040. 
 
Etap wnioskowania końcowego  47 
subtelną różnicę zwraca J. M. Bocheński w swej pracy Współczesne metody 
myślenia1. 
Dedukcja to rozumowanie przechodzące od ogółu do szczegółu, czyli takie 
rozumowanie, w którym "na podstawie wiadomości o wszystkich przedmiotach 
wnioskuje się o niektórych z nich2. Ponieważ na etapie 4. wiedza o tym, co ogólne, 

background image

 

39 

była założona, hipotetyczna, stąd często przeprowadzane rozumowanie nazywa się 
hipotetyczno-dedukcyjnym. 
Indukcja to rozumowanie przebiegające w kierunku przeciwnym niż dedukcja, a 
mianowicie od szczegółu do ogółu, czyli na podstawie wiadomości o niektórych 
przedmiotach jakiejś klasy wnioskujemy o wszystkich przedmiotach danej klasy. 
Wszyscy logicy i metodolodzy mówią o słabościach indukcji, a niektórzy odrzucają jej 
prawomocność. K. R. Popper pisze wprost w Logice odkrycia naukowego, że nie ma 
czegoś takiego, jak indukcja. Już Arystoteles, z godną podziwu wnikliwością, pokazał, 
że indukcja nie jest konkluzywna i jego dowód na to do dzisiaj nie został obalony. A 
jednak indukcja stosowana jest ciągle nie tylko w życiu codziennym, lecz także 
stanowi jedną z głównych metod w naukach przyrodniczych 3. Analogiczną w tym 
względzie opinię sformułował A. N. Whitehead4. Historia myśli pedagogicznej 
wskazuje, że do indukcji odwołują się także przedstawiciele nauk o wychowaniu. 
I tak na podstawie codziennych naszych obserwacji wnioskujemy, że po dzisiejszym 
dniu nastąpi noc, gdyż zawsze dotąd tak było, tak na podstawie dostrzeżonej 
skuteczności jakiego chwytu metodycznego w stosunku do uczniów U1, U2 ...Un 
wnioskujemy, że ów chwyt będzie skuteczny w stosunku do większości uczniów, 
jeżeli nie wszystkich z małymi wyjątkami5. 
Krytyczny czytelnik z pewnością zapyta, czy rzeczywiście tak jest. Będzie to 
jednocześnie pytanie o pewność wniosków indukcyjnych. Historia poucza nas, że 
wnioskowanie indukcyjne niestety nie jest pewne. Nauka zna z przeszłości wiele 
przypadków upadania indukcyjnie zbudowanych pewników, i to nie tylko z zakresu 
nauk społecznych, ale również przyrodniczych, w tym nawet matematyki. 
Pewność wniosku indukcyjnego miałaby miejsce wówczas, gdyby możliwe było 
zbadanie wszystkich egzemplarzy indywidualnych, słowem wówczas, gdyby możliwe 
było zastosowanie indukcji zupełnej. Jednakże indukcja zupełna, poza nielicznymi 
przypadkami praktycznymi, jest wręcz w badaniach spo- 
' Spór o wspomniany podział nauk interesował stale pedagogów, którym zawsze w 
tych podziałach przypada wątpliwy zaszczyt reprezentowania nauk stosowanych. 
Pedagogika była uważana za technikę, w której wykorzystuje się wnioski nauki 
czystej, jaką ma być np. psychologia. fis l Zjeździe Polskiego Towarzystwa 
Pedagogicznego w roku 1993 B. Gawlina wygłosił referat Czy w pedagogice są 
teorie?, w którym uznał pedagogikę za technologię.        . 
2 N. Łubnicki Nauka poprawnego myślenia, dz. cyt., s. 194. 
3 J. N. Bocheński, Współczesne, jw., s. 118. 
4 A. N. Whitehead Nauka i świat współczesny. Warszawa Inst. Wyd. Pax 1988, ss. 51 
i 51. 
5 Ta metoda "...polega... na wyjaśnianiu jakiegoś konkretnego stanu przyszłego na 
podstawie znanych cech konkretnej przeszłości". 
 
48  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
łecznych nieosiągalna, dlatego też najczęściej spotykanymi wnioskami indukcyjnymi 
w naukach w ogóle są wnioski formułowane na podstawie indukcji niezupełnej. 
Formułowane tą drogą ogólne stwierdzenia mają tedy charakter stwierdzeń 
przybliżonych, o takim stopniu prawdopodobieństwa, jaki odnotowano w czasie 
obserwacji jednostkowych egzemplarzy. W ustalaniu stopnia prawdopodobieństwa 

background image

 

40 

sprawdzenia się w rzeczywistości określonego twierdzenia posługujemy się "...teorią 
związków prawdopodobieństwowych i praktyką ustalania, najczęściej drogą 
statystyczną, częstości zachodzenia rozmaitych zdarzeń, przy czym zakładamy, że ta 
sama częstość, jaką zaobserwowaliśmy, będzie się powtarzała... (również - dop. mój, 
WPZ) w zakresie przyszłych zdarzeń interesującej nas kategorii"1. Jeżeli więc 70% 
uczniów ujawniło w badaniu jakąś cechę X (np. dobrą pamięć wzrokową), to 
wnioskujemy, że zawsze zbliżony procent uczniów charakteryzuje się dobrą pamięcią, 
a gdy zaobserwujemy aż 100% występowania określonej właściwości, wówczas 
budujemy wniosek, że każdy uczeń ją posiada2,                ,'^'^w        : 
Powyższe uwagi możemy uogólnić w postaci następujących dwóch stwierdzeń 
zaczerpniętych z podręcznika logiki K. Ajdukiewicza - prawdopodobieństwo wniosku 
indukcyjnego zwiększa się: l) im większa jest liczba poszczególnych przedmiotów... 
(danego - dop. mój, WPZ) rodzaju, których dotyczą przesłanki, 2) im bardziej się te 
przedmioty między sobą różnią3. Przekładając to na język naszego przedmiotu, 
powiemy, że wniosek indukcyjny tym bardziej się uprawdopodobnią, im większą 
liczbę uczniów zbadaliśmy i im większe występowały między nimi różnice 
indywidualne (co do zdolności, środowisk, motywacji), oczywiście z wyłączeniem 
cechy badanej, tworzącej treść założenia. 
Obserwowany do niedawna renesans metod statystycznych we wszystkich niemal 
dyscyplinach naukowych jest związany między innymi z chęcią uzyskiwania większej 
precyzji w ustalaniu stopnia prawdopodobieństwa wniosków indukcyjnych i stąd 
zaczyna się coraz częściej traktować wnioskowanie indukcyjne jako wnioskowanie 
statystyczne oparte na teorii prawdopodobieństwa4. 
Statystyka matematyczna ma być - zdaniem zwolenników zmatematyzowa-nia nauki 
w ogóle - probierzem dokładności i pewności wnioskowania indukcyjnego oraz 
podstawą jedności wszystkich dyscyplin naukowych. Przekonanie to jest nadal 
podzielane przez malejącą liczbę metodologów. Większość żywi przekonanie, że nie 
ma jednej nauki, lecz istnieje wiele nauk i każda z nich odwołuje się do adekwatnego 
do przedmiotu arsenału metod badań, l tak pedagogika interesuje się zjawiskami, które 
nie są przekładalne na język 
1 Tamże, s. 342. 
2 Prawdopodobieństwo wniosku ustalone na drodze obserwacji nazywa się 
prawdopodobieństwem empirycznym, w odróżnieniu od prawdopodobieństwa 
teoretycznego. Spotykany termin "prawdopodobieństwo statystyczne" jest 
równoważnikiem prawdopodobieństwa empirycznego. 
3 K. Ajdukiewicz Zarys logiki, dz. cyt., s. 175. 
4 Por. N. Łubnicki Nauka poprawnego myślenia, dz. cyt., s. 336. 
 
Etap wnioskowania końcowego  49 
liczb. Przyporządkowywanie tym zjawiskom cyfr nie podniesie pewności 
formułowanych w pedagogice wniosków indukcyjnych, gdyż te zależą od przedmiotu, 
a nie "obcej" metody. 
Ze swoistości przedmiotu naszego badania wynika również ograniczoność zasięgu 
przestrzennego i czasowego formułowanych wniosków. Tym też możemy wyjaśnić 
fakt trudności, jakie napotykamy przy próbach przenoszenia doświadczeń 

background image

 

41 

zagranicznych pedagogów na nasz rodzimy teren, oraz małej przydatności dawnych 
propozycji dydaktyczno-metodycznych dla naszej szkoły1.                                    . 
W uogólnieniu materiału badawczego wykorzystujemy jeszcze jedną postać indukcji - 
indukcję eliminacyjną, którą opracował po raz pierwszy w sposób przejrzysty F. 
Bacon z Werulamu (1561-1626), a doskonaliło dalej wielu filozofów (m.in. J. St. 
Mili)2.                              , 
Indukcję eliminacyjną przeciwstawia się (tak też czynił F. Bacon) omówionej przez 
nas indukcji enumeracyjnej, czyli indukcji przez proste wyliczenie. Indukcja 
eliminacyjna znalazła swe należyte miejsce w metodologii w postaci schematów 
wnioskowania, które sformułował J. St. Mili - odtąd znanych jako kanony Milla. 
Kanony Milla są traktowane jako metody wykrywania zależności przyczynowo-
skutkowych na podstawie obserwacji jednostkowych faktów. Według tych kanonów 
organizuje się warunki obserwacji w badaniu eksperymentalnym - stąd nader często 
kojarzy się indukcję eliminacyjną J. St. Milla z metodą eksperymentalną, przydając jej 
miano indukcji eksperymentalnej. Kierując się tym skojarzeniem oraz mając na 
uwadze jasność wykładu, podajemy same kanony we wstępnej części rozdziału o 
eksperymencie w pedagogice. W tym miejscu pragniemy tylko dodać, że "dociekania 
doprowadziły logików do wniosku, że procedura indukcji eliminacyjnej zawiera kroki 
o charakterze dedukcyjnym"3, a więc w tej metodzie mamy połączenie dwóch dróg 
rozumowania - indukcyjnej z dedukcyjną. Każda mianowicie eliminacja w indukcji 
millowskiej przebiega według schematu tollendo tollens (sposób przez zaprzeczenie 
przeczący), czyli według następującego schematu: 
Jeżeli a, to b 
nie b 
zatem nie a. 
W podręcznikach logiki operuje się częściej następującą symboliką i jej układem: 
(p>q) ~q~p, albo (a>b) ~b~a. 
Natomiast uznanie b za jedyną nie wyeliminowaną cechę, wywnioskowaną z 
alternatywy wyjściowej (a albo b) i z wyników poszczególnych eliminacji 
' Zbyt wiele różnic występuje w zmiennych, które zdają się być tożsame: np. uczeń 
klasy V szkoły z lat 40. i obecnie, uczeń tejże klasy szkoły na Zachodzie i w Polsce. 
2 Por. T. Kotarbiński Wykłady z dziejów logiki Łódź Zakł. Naród, im. Ossolińskich 
1957, s. 213-244. 
3 Tamże, s. 241. 
4 - Praca badawcza... 
 
50  Rozdział 3. Etapy badania naukowego 
cząstkowych, przebiega według schemat tollendo ponens (sposób stwierdzający przez 
zaprzeczenie), czyli według następującego schematu wnioskowania1: 
 
Jeżeli a albo b 
nie a zatem b 
(a v ) ~a b (P v <l) ~P q 
 
 

background image

 

42 

Schematy poprawnego wnioskowania logicznego podaliśmy nie po to, by czytelników 
odstraszyć, lecz po to, by uprzytomnić, że czynienie zadość pewnym regułom jest 
warunkiem uzyskania poprawnych i ważnych wniosków. Zbyt częste są bowiem błędy 
we wnioskowaniach, których należy bezwzględnie unikać.   •     :    : <a 
tewt.a^^.i^irf^^.ató-; n^l-sart'- •,,^IH>:.:!E; ••••: »,;/ 
Do pospolitego błędu w tym względzie należy błąd przedwczesnego uogólnienia, czyli 
rozciągnięcie jakiejś własności stwierdzonej u niektórych jednostek na wszystkie 
jednostki. Takim błędem będzie uogólnienie dotyczące skuteczności metody X 
stwierdzonej na wybranych lekcjach fizyki na wszystkie możliwe zajęcia z tego 
przedmiotu; lub skuteczność tej metody X na fizyce w ogóle staje się podstawą do 
wniosku o uniwersalnej jej skuteczności w nauczaniu wszystkich pozostałych 
przedmiotów szkolnych. 
Sposobem zaradzenia temu błędowi jest - przy wszelkim wnioskowaniu 
rozszerzającym (uogólniającym) - dokonanie w miarę możliwości dużej liczby 
obserwacji przedmiotów względem siebie zróżnicowanych, dobór do badania 
egzemplarzy typowych, wybór wielu zróżnicowanych sytuacji, w których występują 
badane egzemplarze. 
Etapem kończącym badanie naukowe jest opis, utrwalenie, zgodnie z tym 
spostrzeżeniem F. Bacona, według którego nauka zaczęła się z momentem 
zapisywania wyników obserwacji. Stąd też jego nazwa - etap opisu wyników badań. 
W rzeczy zaś samej raport z badań nie ogranicza się li tylko do omówienia wyników 
badań, lecz zawiera również informacje dotyczące genezy tematu, realizacji badań i 
wyników tychże z odpowiednim komentarzem. Opracowanie raportu z badań łączy się 
z licznymi szczególnymi zagadnieniami warsztatu pisarstwa naukowego i zasługuje na 
osobne potraktowanie, dlatego tym sprawom poświęcamy osobny następny rozdział 
książki. 
Por. Wstęp K. Ajdukiewicza do Novum Organum F. Bacona .Warszawa PWN 1955, s. 
XLVII. 
 
WARSZTAT PISARSKI NAUCZYCIELA-BADACZA 
Pisarstwo nauczyciela-badacza - w naszym rozumieniu tego, który pragnie podzielić 
się z innymi zgromadzonym przez siebie doświadczeniem krytycznym - nie ogranicza 
się wyłącznie do opracowania sprawozdania z badań, czyli raportu. Raport nie 
sprowadza się li tylko do przedstawienia wniosków, o czym już była mowa w 
zakończeniu poprzedniego rozdziału. Poprawność wniosków bowiem nie zależy 
wyłącznie od dochowania warunków wnioskowania indukcyjnego, ale również od 
dokładności i rzetelności w pracy na wszystkich etapach poprzedzających wysuwanie i 
redagowanie wniosków. Źle postawiony problem badawczy, wadliwy dobór jednostek 
do badania i nieadekwatny do przedmiotu badań dobór metod, jak również 
niewłaściwe ich wykorzystanie sprawiają, że tak wnioski, jak i cały raport z badań 
stają się małowartościowe, ponieważ można zakwestionować pierwotny materiał 
empiryczny, który przecież decyduje o wnioskowaniu jako takim. 
Toteż dla uniknięcia daremnych trudów badawczych zaleca się niemal powszechnie 
pisemne przygotowanie każdego etapu badania. Okazuje się bowiem, że redagowanie 
pisemne tematu, problemów, hipotez stwarza nader korzystne warunki dla namysłu, 
tak przecież pożytecznego we wszelkiej pracy koncepcyjnej. Często to, co było 

background image

 

43 

klarowne w myśli, staje się niejasne przy próbie wyrażenia na piśmie. Pisanie nie tylko 
pozwala ujawniać luki, ale nadto działa dyscyplinujące - każde zdanie, każde 
wyrażenie staje się przy pisaniu przedmiotem refleksji; nie ma miejsca na byle jakie 
wyrażenie myśli, każde słowo zyskuje sobie właściwą wartość znaczeniową. Taki 
pisemny plan własnych badań nazywamy koncepcją, której wnikliwe redagowanie jest 
wielorako korzystne, jak to później zobaczymy, tak dla samego badacza, jak i 
podejmowanych przez niego badań. 
Koncepcja badań 
Koncepcję badań warto zapisać dla własnych korzyści wewnętrznych, ale są z nią 
związane także wartości zewnętrzne. Wiemy, że przedyskutowanie własnych 
pomysłów z ludźmi biegłymi w przedmiocie niesie ze sobą wielkie, 
 
52  Rozdział 4. Warsztat pisarski nauczyciela-badacza 
niewymierzalne korzyści. Jedno zdanie współrozmówcy może wyzwolić rozległą sferę 
skojarzeń wzbogacających o nowe elementy koncepcję pierwotną. Dyskusja pozwala 
też uniknąć błędów. Niemal zawsze jest tak, że to, co wydawało się nam wyczerpujące 
i doskonałe, w dyskusji staje się niepełne, z lukami, a niekiedy wręcz błędne. Ale po 
co pisemna koncepcja dla samego jej przedyskutowania? i Czyż nie wystarczy prosta 
relacja słowna, po prostu podzielenie się z kimś własnymi pomysłami?! Odpowiedzią 
na te pytania może być codzienne w naszym zawodzie doświadczenie, że inny na ogół 
jest stosunek człowieka do żywej i wypowiedzi i do słowa pisanego. Słowo pisane 
trwa w postaci niezmienionej, nie ginie w zakamarkach ludzkiej pamięci, zachowuje 
trwale swój kształt znaczeniowy (pod warunkiem, że jest jasno sformułowane), 
stwarza więc 5 warunki konieczne do zastanowienia się, wgłębiania się w jego treść, a 
tym S samym w dyskutowany problem. Za takim namysłem idzie celność uwag, W 
dyskusji często się tak dzieje, że rodzą się w naszych głowach mądre myśli, ale 
dopiero po jej zakończeniu (tego samego dnia wieczorem lub nawet dnia } 
następnego). Jeżeli więc chcemy skorzystać z cudzej mądrości, to dajmy 
współrozmówcom czas do zastanowienia się nad naszym pomysłem przez , pisemne 
jego opracowanie,                         f-f^'....              | 
Istnieje jeszcze jeden niebłahy powód, by pisać koncepcje. Chodzi o potrzebę 
wymiany informacji między nauczycielami-badaczami dla ewentualnej przyszłej i 
współpracy w zakresie wspólnych zainteresowań tematycznych.             | 
Na treść koncepcji składa się szereg informacji o planowanym badaniu. Informacje te 
mają różny poziom uszczegółowienia, zależnie od zaawansowania prac, od etapu 
badań. Zwykle jednak przystępujemy do pisemnego ! formułowania pomysłu badań po 
dostatecznym zorientowaniu się w przedmiocie badań, a więc w chwili uświadamiania 
sobie problemów i pierwszych prób formułowania wstępnych na nie odpowiedzi, czyli 
hipotez. Zawsze jednak \ koncpecja powinna wyprzedzać zbieranie danych, czyli sam 
proces badawczy ' w węższym tego słowa znaczeniu. 
Koncepcja zawiera charakterystykę poszczególnych, a przez nas już omówio- [ nych 
etapów badania,                                                  l 
Temat badań. Podawany jest zawsze w sformułowaniu roboczym, to znaczy, f że może 
ulegać zmianom. Ostatecznie formułuje się temat po zakończeniu wszystkich etapów 
badań. Temat roboczy pełni funkcję wyznacznika pola ; 
działania; określa on zakres prac badawczych. Ostateczne ustalenie tematu jest ; 

background image

 

44 

hasłem odzwierciedlającym treść całego opracowania, stanowi, podobnie jak i tytuł 
książki, wizytówkę, która dobrze informuje przyszłego czytelnika o jej treści. 
Cel badań. Bliższe określenie tego, do czego zmierza badacz, co pragnie osiągnąć w 
swoim działaniu. Uzasadnienie potrzeby formułowania celu w koncepcji wydaje się 
być zbyteczne, gdy pamiętamy o tym, że praca badawcza należy do działań najbardziej 
na cel ukierunkowanych. Podany w koncepcji cel musi legitymować się konkretnością, 
jasnością i realnością. Nauczyciel 
 
Koncepcja badań  53 
nowator podejmuje badania nie dla mglisto rozumianej sławy, którą traktuje jako cel 
swojej pracy (cel niejasny, a raczej ukryty), lecz dla wprowadzenia pożądanych i 
społecznie korzystnych zmian treściowo zdefiniowanych we własnym warsztacie 
pracy (cel jasny i konkretny). Realność celu polega z kolei na wytyczaniu takich 
zamierzeń, które leżą w granicach możliwości danego badacza. Formułowane cele 
można postopniować na pośrednie (etapowe) i dalsze, końcowe. W ich projektowaniu 
należy być zatem realistą, liczącym się ze splotem konkretnych warunków działania, 
możliwościami czasowymi, technicznymi, organizacyjnymi i stopniem własnego 
przygotowania1. 
Analiza literatury. Badacz czyta w okresie przygotowań do badań po to, by posiąść jak 
najpełniejszą wiedzę z zakresu zamierzonych poszukiwań badawczych, aby 
uzmysłowić sobie to, do czego doszli już poprzednicy, a co wymaga dalszych 
poszukiwań i analiz. Przegląd literatury tematu musi być traktowany jako konieczne 
lokalizowanie badań własnych w świecie prac już dokonanych. Chodzi bowiem o to, 
by wypełniać luki w naszej wiedzy, a nie powtarzać rzeczy wystarczająco 
udowodnionych. W ten sposób studia nad literaturą ukazują ważność 
zaprojektowanych do badań problemów poznawczych lub nawet mogą być ich 
źródłem. Przegląd istniejących opracowań w połączeniu z dokonanymi przez badacza 
obserwacjami stanowi materiał uzasadniający potrzebę podjęcia badań z danego 
zakresu tematycznego.                • 
Problemy do badania. Formułowane w koncepcji problemy badawcze są 
przyporządkowane obranemu tematowi badań i oznaczonym celom. Określa się tyle 
problemów, ile jest koniecznych dla wyczerpania tematu pracy. Jeżeli chcemy, aby te 
problemy wyznaczały zakres naszych działań cząstkowych, to powinny one 
charakteryzować się następującymi cechami: być jasne, wyraźne i realne. 
Jasne - tak sformułowane, aby możliwe było ich jednoznaczne rozumienie. Wymaga 
to dużej dyscypliny terminologicznej, z którą w pedagogice, przyznać trzeba, jest 
jeszcze duży kłopot. 
Wyraźne - takie, które mają oznaczone granice, pozwalające odróżnić jeden problem 
od innego, bądź to już sformułowanego, bądź to możliwego do sformułowania w 
obrębie wybranego tematu.               :••;.::,? 
Realne - dostępne, możliwe do rozwiązania przy posiadaaym arsenale metod, środków 
i procedur badania naukowego. 
Hipoteza robocza lub hipotezy robocze. Podobnie jak cele, można postopniować 
hipotezy - można bowiem formułować jedną hipotezę ogólną i szereg szczegółowych. 
Zazwyczaj formułuje się tyle hipotez, ile jest problemów do zbadania, czyli każdemu 
problemowi przyporządkowuje się jedną hipotezę. Zaleca się nawet - dla czytelności 

background image

 

45 

całej koncepcji - jednakowe oznaczanie problemów i odpowiadających im hipotez, 
aby było wiadomo, któremu 
' T. Pszczołowski Zasady sprawnego działania. Warszawa Wiedza Powszechna 1960, 
s. 107 i nast. 
 
54   Rozdział 4. Warsztat pisarski nauczyciela-badacza 
problemowi odpowiada kolejne założenie robocze1. Warunki, jakim musi odpowiadać 
hipoteza, są omówione w rozdziale specjalnie jej poświęconym. 
Zmienne badawcze i wskaźniki. Zamieszczenie w koncepcji wykazu zmiennych 
badanych i listy wskaźników jest niezbędnym uszczegółowieniem (zoperac-
jonalizowaniem) problemów i przyporządkowanych im hipotez. Dzięki temu są 
możliwe optymalne decyzje badacza związane zarówno z wyborem metod i technik 
badania, jak i określonych środków. 
Aby uzyskiwać porównywalne wyniki, warto korzystać z gotowych T w li-' teraturze 
przedmiotu opisanych wskaźników tych zjawisk, które interesują badacza. Z drugiej 
jednak strony nie wszystkie gotowe propozycje mogą i muszą nam odpowiadać, 
dlatego należy przewidzieć możliwość samodzielnego konstruowania wskaźników z 
wcale rozległym polem dla inwencji własnej badacza, respektującego jednak pewne 
rygory, którym poświęcona jest między innymi ta książka.                                                              

Organizacja i metody badań. Wyznaczone są przez problemy i powiązane ; 
z nimi hipotezy. Organizacja badań musi odpowiadać metodzie, która z kolei powinna 
być adekwatna do rozwiązywanych problemów. W tym miejscu koncepcja zawiera 
wszystkie informacje dotyczące: l) liczby badanych osób (uczniów) z rozbiciem na 
poszczególne grupy - według wieku bądź według klas, płci, środowiska itd.; 2) liczby 
badanych klas, jednostek zajęciowych; 
3) przewidywanego czasu trwania badań; 4) metod i technik badań. W koncepcji 
powinny się znaleźć informacje dotyczące metod i technik zbierania materiału 
faktograficznego, ale także ich opracowania i prezentacji. Informacje w tym punkcie 
dobrze jest w miarę możliwości - wzbogacić przykładami technik, które będą w 
badaniu wykorzystane. Chodzi tu o to, aby nie ograniczać informacji do zdania, że dla 
zbadania problemu "A" zostanie wykorzystana ankieta adresowana do "N" i ,,R". 
Ankiety bowiem są różne i kategorialne, ankieta zdać się może metodą właściwie 
dobraną, ale w wybranym jej wariancie może okazać się wadliwa,                                        

Spodziewane wyniki. Ten punkt umieszczamy zazwyczaj wówczas, gdy | mamy za 
sobą badania wstępne, których rezultaty pozwalają wnosić o możliwych do uzyskania 
wynikach w badaniu zasadniczym. Niekiedy bez szczegółowych badań wstępnych 
charakteryzujemy spodziewane wyniki, podając wartości lub wielkości przybliżone, to 
znaczy hipotetyczne. Nie są to dane szczegółowe, lecz ogólne, w postaci twierdzeń o 
spodziewanym przyroście sprawności, wiadomości z określonego przedmiotu 
nauczania w porównaniu z rezultatami dotąd uzyskiwanymi. 
Podany schemat koncepcji może być w różnym stopniu wypełniony treścią, zależnie 
od posiadanego materiału. Niemniej jednak powinien być dość 

background image

 

46 

' Por. S. Nowak (red.) Metody badań socjologicznych. Warszawa PWN 1965; T. 
Pawłowski Metodologiczne zagadnienie humanistyki, dz. cyt.; Z. Zaborowski Wstęp 
do metodologii badań pedagogicznych, dz. cyt., s. 148-153. 
 
Opis wyników badań  55 
szczegółowo przemyślany. Trudno bowiem budować program prac badawczych bez 
uprzedniego zapoznania się z literaturą, bez krytycznej analizy posiadanych 
materiałów i zgromadzonego doświadczenia, co jest przecież nieodzowną podstawą do 
wielu problemów i hipotez. Na koniec jeszcze jedna uwaga - koncepcję należy 
powielić w większej liczbie egzemplarzy (co najmniej dwóch), po to, by po jej 
przesłaniu odnośnym władzom, od których zależy zgoda na przeprowadzenie badań, 
dysponować jeszcze jednym egzemplarzem własnym.  
 
 
 
Opis wyników badań 
 
Przy charakterystyce ogólnej badań naukowych podkreśla się wielokrotnie utrwalanie 
przez zapis (notowanie) jako konieczny składnik poznania naukowego. Już w definicji 
faktu naukowego wskazuje się na to, że zdarzenie zaobserwowane nie jest tak długo 
faktem naukowym, jak <iługo nie dokona się jego opisu w języku danej dyscypliny 
naukowej. 
Badanie naukowe, podobnie jak opisane zdarzenie, staje się społecznie doniosłym 
faktem z chwilą - na co zwracał uwagę już F. Bacon' - jego opisania. Nie ulega 
bowiem najmniejszej wątpliwości, że badania naukowego nie podejmuje się na ogół 
dla wyłącznego zaspokojenia "prywatnej" ciekawości, lecz dla zaspokojenia potrzeb 
społecznych. Chodzi tu głównie o wzbogacenie nauki i doskonalenie praktyki przez 
udostępnienie uzyskanych wyników innym specjalistom i szerszemu ogółowi 
zainteresowanych osób. Pamiętać należy także o tym, że tylko udostępnienie wyników 
innym osobom, może pociągać za sobą społeczne uznanie, będące przecież 
niezmiernie potrzebnym w działaniu elementem osobistej satysfakcji autora badań. 
Czym jest opis badań naukowych? 
Opis jest niczym innym, jak rygostycznie przemyślaną i uporządkowaną pisemną 
"relacją" z przebiegu badań i uzyskanych ,w nim wyników wraz z wynikającymi z 
nich (tych wyników) wnioskami.       , -          ;,, 
Relacja pisemna - termin bywa mylący - może przybierać różne postacie: 
od krótkiego sprawozdania przez raport z badań, do monografii włącznie. 
Z dotychczasowych rozważań wiemy, że opis, bez względu na swą postać, jest 
końcowym etapem badań. Nie oznacza to wcale, że jest on niezależny od etapów go 
poprzedzających. Wręcz przeciwnie - stanowi on integralną część badań naukowych 
jako całości. Słowem jakość opisu zależy od jakości samych badań. W ten sposób 
pragnie się zaakcentować, że wysokie walory opisu są wyznaczane przez odpowiednie 
walory samych badań, a nie odwrotnie. Słabe, źle przeprowadzone badania nie mogą 
być udoskonalone przez dobry opis. 
* F. Bacon pisał: "A jednak dotychczas w badaniach naukowych większą rolę 
odgrywało rozważanie niż zapisywanie i dotąd jeszcze nie powstało doświadczenie 

background image

 

47 

naukowe..." Novum Organum, dz. cyt., Ks. I, af. CI, s. 130. Tę opinię powtórzył E. B. 
Wilson, pisząc: "Badanie naukowe nie jest kompletne, dopóki nie zostało ujęte w 
postaci sprawozdania, w miarę możności opublikowanego". Wstęp do badań 
naukowych, dz. cyt., s. 529. 
 
zasadzie chód wskazanie jej które są form; 
i stałe. 
Zróżnicow i źródle może dołączona we( całej książki. może to być ; 
książki albo ; 
opracowania), pozycji. Niew kreską jest na odsyłacza. 
Na treść 01 jest: inicjały ii dzieła, miejsca zmieniana by\ karny także 01 wydania dziel 
kształt odsyła strony tytuło\ 
Zasada ścisło< 
Postulat s ści - do forr 
Opis bada słownika dań i nauk pomo< myśli sprawi; 
potocznym k 
Respektom ny naukowe w tym głów Rozwiązaniei nów przez ich już istniejący Chęć 
uniknit syntetycznyci 
Z zasadą poszczególny Ich stosował rodzimymi rc 
56   Rozdział 4. Warsztat pisarski nauczy ciela-badacza 
Zarówno z definicji opisu badań, jak i z faktu, że jest on częścią składową poznania 
naukowego, wynika konieczność przestrzegania przy jego sporządzaniu szeregu 
rygorów, opisanych w zasadach pisarstwa naukowego. My skupimy uwagę na tych 
najważniejszych normach, które odnoszą się do opisu wyników badań. Przez swą 
specyfikę mogą one być mniej znane. 
Zasada obiektywności i rzetelności opisu badań 
Zasada obiektywności to postulat, aby w opisie był zawarty obraz badań i badanej 
rzeczywistości wolny od subiektywnych zniekształceń. Jest to niesłychanie ważne 
żądanie, ponieważ nader często człowiek widzi i opisuje rzeczywistość nie taką, jaką 
ona jest, a tylko taką, jaką pragnąłby ją widzieć. Wtręty życzeń i nastawień są tak 
silne, że częstokroć bezwiednie powstaje w opisie fałszywy obraz rzeczywistości. 
Znane są z historii fakty przywiązania się badaczy do przyjętych hipotez, które 
zamiast ułatwić badanie, wiodą na manowce1. Bez względu więc na to, czy badania są 
zgodne z przypuszczeniami i ukrytymi za nimi życzeniami, czy nie, powinniśmy 
dążyć do tego, aby w opisie odzwierciedlić stan faktyczny uzyskany w rzetelnym i 
uczciwym badaniu. 
Skutecznym sposobem ograniczania niebezpieczeństw powstawania opisów 
subiektywnie zniekształconych jest posługiwanie się materiałami dobrze utralo-hymi 
w baconowskim sposobie rozumienia tego terminu. 
Zasada dostatecznego uzasadniania twierdzeń 
Ta z kolei zasada zawiera postulat, aby każde formułowane w opisie zdanie o procesie 
lub rzeczy było uzasadnione przez wskazanie właściwego i dobrze 
udokumentowanego faktu, traktowanego każdorazowo jako materiał dowodowy. 
Wszystkie zdania niepewne, intuicyjne domysły, nie mówiąc już o sądach 
"życzeniowych", a więc tych oczekiwanych, nie mogą przybierać postaci zdań 
apodyktycznie orzekających, że jest tak a tak. Innymi słowy, zdania powinny być tak 

background image

 

48 

formułowane, aby czytelnik bez trudu mógł odróżnić twierdzenia pewne od tych 
twierdzeń, które nie legitymują się jeszcze co najmniej dostatecznym uzasadnieniem. 
Łatwo dostrzec, że wszystkie te postulaty mają chronić autora przed utratą 
obiektywności i rzetelności opisu; są więc w swej treści analogiczne do tych 
wymagań, jakie stawia się obserwatorowi. 
Omawiana teraz zasada dotyczy także spraw związanych z korzystaniem z cudzych 
myśli. Pominiemy przypadki nagannego podawania jako własnych przemyśleń zdań 
zaczerpniętych z cudzych książek. Czyn taki może mieć jedynie negatywną 
kwalifikację moralną i zarazem prawną. Mieści się on zresztą w poprzednio 
omówionej zasadzie o rzetelności opisu badań. W tej natomiast 
1 Por. rozdz. o hipotezie i metodzie obserwacji, zwracając uwagę na podrozdział 3. 
Jaka ma być obserwacja? 
 
Opis wyników badań 57 
zasadzie chodzi o to, że myśl może być zapożyczona, ale wymagane jest wskazanie jej 
autora i źródła. Dokonujemy tego przez przypisy i odsyłacze, które są formalnie 
zróżnicowane; są w swej treści merytorycznej uzgodnione i stałe. 
Zróżnicowanie formalne odsyłacza polega na tym, że informacja o autorze i źródle 
może być podana na tej samej stronie tekstu pod kreską, a może być dołączona według 
klucza cyfrowego na końcu poszczególnych rozdziałów lub całej książki. Drugi i 
trzeci sposób mogą mieć\jeszcze dwa różne warianty: 
może to być zestaw odsyłaczy zamieszczony jedynie na końcu rozdziału lub książki 
albo zestaw alfabetyczny cytowanej w książce literatury (na końcu opracowania), do 
którego odsyłamy czytelnika, wskazując mu kolejny numer pozycji. Niewątpliwie 
odsyłanie czytelnika do noty na tej samej stronie pod kreską jest najwygodniejsze - 
eliminuje dodatkową czynność poszukiwania odsyłacza; 
Na treść odsyłacza składają się dane o autorze cytowanego zdania, myśli, to jest: 
inicjały imion (imienia) i nazwisko w oryginalnym jego brzmieniu, tytuł dzieła, 
miejsce i rok jego wydania drukiem oraz nazwa wydawnictwa. Często zmieniana 
bywa kolejność dwóch ostatnich informacji bibliograficznych. Spotykamy także 
odsyłacze, w których nazwa wydawnictwa poprzedza rok i miejsce wydania dzieła. 
Najprostsza i zarazem ogólna wskazówka po prostu brzmi: 
kształt odsyłacza i jednocześnie noty bibliograficznej jest odbiciem kształtu strony 
tytułowej książki, do której odsyłamy czytelnika. 
Zasada ścisłości i dokładności 
Postulat ścisłości odnosi się do używanych pojęć, a żądanie dokładności - do 
formułowanych sądów. 
Opis badań naukowych implikuje konieczność wykorzystywania fachowego słownika 
danej nauki, w naszym przypadku - terminologii pedagogicznej i nauk pomocniczych. 
Potrzeba ścisłego i w miarę jednoznacznego wyrażania myśli sprawia, że do opisu nie 
należy wprowadzać terminów w znaczeniu potocznym lub niejasnych i niewyraźnych. 
Respektowanie tej zasady byłoby proste, gdyby interesujące nas dyscypliny naukowe 
miały uporządkowany słownik. Tymczasem większość z nich, w tym głównie nauk 
społecznych, nie ma uporządkowanej terminologii. Rozwiązaniem tych trudności jest 
uściślanie znaczeń podstawowych terminów przez ich definiowanie. Dokonujemy tego 
przez wybór jednej spośród wielu już istniejących definicji bądź przez formułowanie 

background image

 

49 

definicji projektujących. Chęć uniknięcia możliwych nieporozumień uzasadnia 
budowanie definicji syntetycznych, nawet na potrzeby jednostkowego opisu badań. 
Z zasadą ścisłości wiąże się również sprawa obecności w słownikach poszczególnych 
dyscyplin terminów obcych lub pochodzenia obcojęzycznego. Ich stosowanie jest 
usprawiedliwione tylko wtedy, kiedy nie dysponujemy rodzimymi równoważnikami. 
Nader często jednak niektórzy autorzy z upodo- 
 
58   Rozdział 4. Warsztat pisarski nauczyciela-badacza 
baniem (w imię unaukowienia uprawianej przez siebie dziedziny) tworzą zupełnie 
niepotrzebnie swoisty żargon, zastępując istniejące trafne terminy polskie 
wyrażeniami obcojęzycznymi. Ta droga pozornej jednoznaczności opisu nie jest godna 
polecenia. 
Postulat dokładności był do niedawna kojarzony z zastępowaniem języka analizy 
jakościowej językiem matematyki, czyli liczbami. Przekonanie to wprawdzie 
przemija, ale bywa zastępowane innnym fałszywym sądem - o dopuszczalnej pełnej w 
tym zakresie swobodzie nazywanej w o l u n t a r y z m e m metodologicznym. 
Statystyka w badaniach nauczycielskich stanowi kłopotliwy i trudny zarazem problem. 
Wprawdzie nie podtrzymuje się już stanowiska, według którego stopień 
zmatematyzowania dyscypliny stanowi o poziomie jej naukowego rozwoju, ale 
jednocześnie nie może być ona pomijana tak w opisie metod badań pedagogicznych, 
jak i w praktyce badawczej nauczyciela. Nie jest bowiem tak, jak tego pragną 
niektórzy pedagogowie, którzy uważają, że pozbawienie statystyki jej funkcji 
kryterialnejŁ jest tożsame z odrzuceniem wartości poznawczej i metodologicznej 
statystyki w badaniach pedagogicznych. Ta uwaga zachowuje swą ważność również w 
odniesieniu do badań nauczycielskich, które są w istocie tożsame z wszelkimi 
naukowymi badaniami procesów edukacyjnych. Nie można zatem pomijać statystyki 
jako metody naszych nauczycielskich badań naukowych. 
Statystyka jest dziedziną tak rozbudowaną, że dla zadowalającego jej omówienia nie 
wystarcza jeden krótki rozdział w książce poświęconej metodom badań. Rozdział taki 
jest nie tylko treściowo ubogi, ale zarazem mało czytelny. I dlatego w tym wydaniu 
Pracy badawczej nauczyciela zrezygnowano z rozdziału, który budził w przeszłości 
wymienione zastrzeżenia, uznając, że rozwiązaniem trafniejszym jest odesłanie 
zainteresowanych czytelników do opracowań poświęconych wyłącznie metodom 
statystycznym. 
Zasada strukturalizacji opisu badań 
Opis badań obejmuje - jak wiemy - nie tylko uzyskane wyniki, lecz wszystkie 
elementy składowe badania wraz z kolejno po sobie następującymi etapami, o których 
była mowa poprzednio. 
Wielość i zróżnicowanie materiału narzuca konieczność odpowiedniego jego 
uporządkowania, czyli nadania opisowi właściwej struktury. Struktura opisu badań jest 
podobna do układu treści koncepcji badań omówionej w poprzedniej części 
niniejszego rozdziału. Dlatego ograniczymy się teraz do podania typowej, czyli 
najczęściej spotykanej, struktury opisu bez analizy zawartości poszczególnych jego 
części. 
l. Karta tytułowa sporządzona według powszechnie przyjętych wzorów. 

background image

 

50 

' Obecność metod statystycznych stanowiła kryterium naukowości badań 
pedagogicznych. 
 
Opis wyników badań  59 
2. Spis treści, który może być również zamieszczony na końcu opisu. Rozwiązaniem 
wygodniejszym dla czytelnika jest umieszczenie spisu treści na początku opracowania, 
daje to bowiem wstępną orientację w przedmiocie opisu. 
3. Wstęp. 
4. Przegląd krytyczny dotychczasowych badań tematu na podstawie literatury.                                             
~"° 
5. Problemy, hipotezy, metody i organizacja badań własnych. 
6. Prezentacja i analiza wyników badań. 
7. Wnioski wynikające z badań, uporządkowane w grupę :wniosków poznawczych 
(teoretycznych) i wniosków praktycznych. 
8. Streszczenie (nie obowiązuje bezwzględnie, ale pożądane). 
9. Przypisy według przyjętego klucza. 
10. Bibliografia. 
11. Aneksy. 
Jest to kolejność składników treściowych, które powinny się znaleźć w każdym opisie 
badań. Ich usytuowanie w opisie jako autonomicznych rozdziałów lub części 
większych całości (rozdziałów) z własnym tytułem zależy od wielu czynników: 
planowanej liczby stron, liczby przyjętych w badaniu problemów, złożoności procedur 
badawczych itp. Dążyć należy do tego, aby wyodrębnione części były mniej więcej 
objętościowo równe. Nie może być tak, aby jeden rozdział był dwa, trzy razy dłuższy 
od pozostałych. 
Zasada oszczędności słowa 
Zasada oszczędności słowa to postulat unikania rozwlekłości i powtórzeń. 
Przy charakterystyce poprzedniej zasady stwierdziliśmy, że liczba stron opisu zależy 
od złożoności problemów i zastosowanych procedur badawczych. Dalszym 
wyznacznikiem liczby stron jest potrzeba wyczerpującego omówienia wszystkich 
poruszanych kwestii. 
W praktyce więc zasada oszczędności słowa sprowadza się do maksymalnej w tym 
względzie optymalizcji. Z doświadczeń czytelniczych bowiem wiemy, że nadmiar 
zdań częściej zaciemnia obraz, niż sprzyja czytelności wywodów. Rozwlekłość idzie 
zawsze w parze z powtórzeniami, co z kolei dezorganizuje myśl czytelnika i utrudnia 
śledzenie idei przewodniej pracy. 
Powtórzenia są niekiedy koniecznym elementem opisu - już to dla samego 
przypomnienia, już to przedstawienia dowodu potwierdzającego trafność sądu. Lepiej 
jest odsyłać czytelnika do tej strony, na której myśl (fakt) została wypowiedziana, niż 
jeszcze raz ją przytaczać. 
 
dobieranym j nego jest zdai 
Hipoteza jakiegokolwie dojmujemy bc nią się nowyc znane jednosi uwarunkował 
uwarunkowar człowiek zdoli 
Funkcja póz 

background image

 

51 

Rzeczywist wielokierunko' nią określone^ szczegółach, ti kowanego dzia ność 
naukowa. działania, któr U podstaw przt obiektywnych ] dów, rejestrują logicznego 
tych tem badania, je: 
Obok funkc spełnia jeszcze ji inwencji twórcz poznawcza hipo tak druga pole; 
Ciekawych przyi nałą ilustracją j kiem. Zaobserw ma żadnego póz z innymi podobn 
we wszechświeci wyszedszły od p doszedł do sfor i zarazem matem 
' Patrz T. Kota; 
cław-Warszawa-K: 
2 M. Gordon O 
3 W. I. B. Beveri 
HIPOTEZA ROBOCZA - JEJ ZNACZENIE, POCHODZENIE I DROGI 
WERYFIKACJI 
Co to jest hipoteza robocza? 
Odpowiedź na konieczne pytanie o to, co należy rozumieć przez hipotezę, jest trudna, 
ponieważ w literaturze znajdujemy bardzo zróżnicowane jej określenia lub, częściej, 
terminy równoważne, takie jak: "założenie", "przypuszczenie", "twierdzenie 
prawdopodobne" itp. 
Nas interesuje nie hipoteza w ogóle, lecz jej ściśle określona przymiotnikiem odmiana, 
a mianowicie hipoteza robocza. Toteż ona stanie się przedmiotem naszych dalszych 
rozważań. 
Hipoteza robocza jest pierwszą propozycją odpowiedzi na pytanie zawarte w 
problemie badawczym. Treścią hipotezy roboczej jest, podobnie jak w teorii 
naukowej, określony związek między dwoma czynnikami lub składnikami jakiegoś 
zjawiska czy procesu. Różnica między hipotezą roboczą a teorią leży w tym, że: 
- teoria legitymuje się wyższym szczeblem prawdopodobieństwa, który uzyskała przez 
dotychczasowe dowody jej niesprzeczności z doświadczeniem; 
- teoria jest uogólnieniem wyższego rzędu, podczas gdy hipoteza robocza dotyczy 
związków jednostkowych, szczegółowych do zbadania. Szereg zweryfikowanych i ze 
sobą spójnych hipotez roboczych daje teorię. 
"Hipoteza jest to zakładanie stosunków powszechnych oraz koniecznych - tam, gdzie 
dane zmysłowe dostarczają bezpośredniej podstawy jedynie do zarejestrowania tego, 
że pewne zjawiska następowały po sobie w dotychczasowym doświadczeniu. Hipotezą 
jest przyjmowanie jakichś prawidłowości głębszych, bardziej istotnych w celu 
wyjaśnienia prawidłowości ujawnionych w doświadczeniu"l. 
Innymi słowy hipoteza jest jak gdyby szkicem prawa naukowego. Ma ona, jak słusznie 
na to wskazuje T. Kotarbiński, określony kształt logiczny i gramatyczny. Z punktu 
widzenia logiki hipoteza robocza jest twierdzeniem 
' M. Gordon O czynnej roli intelektu, dz. cyt., s. 71. 
 
Funkcja poznawcza hipotezy roboczej  61' 
dobieranym jako racja do znanego następstwa, z punktu widzenia gramatycznego jest 
zdaniem warunkowym apodyktycznie orzekającym, że jeżeli a, to b1. 
Hipoteza jest pierwszym i koniecznym elementem naukowego badania jakiegokolwiek 
wycinka rzeczywistości. Naukowe poznanie rzeczywistości podejmujemy bowiem po 
to, by wytłumaczyć w sposób bezsporny źródła pojawiania się nowych, dotąd nie 
obserwowanych zdarzeń, lub po to, by powszechnie znane jednostkowe fakty 

background image

 

52 

jednoznacznie określić przez wskazanie ich pełnego uwarunkowania. W drodze 
poznania zmysłowego nie można wykryć tego uwarunkowania i dlatego konieczna jest 
ingerencja myślenia, dzięki któremu człowiek zdolny jest przenikać do istoty danego 
zdarzenia. 
Funkcja poznawcza hipotezy roboczej 
Rzeczywistość mająca podlegać badaniu jest tak skomplikowana w swoim 
wielokierunkowym uwarunkowaniu, że bez założenia przypuszczalnego działania 
określonego czynnika badacz jest narażony na utonięcie w nieistotnych szczegółach. 
Hipoteza robocza jest właśnie czynnikiem celowego i ukierunkowanego działania, 
stanowi drogowskaz naukowego poszukiwania. Działalność naukowa, tak jak wszelka 
praktyka ludzka, wymaga tworzenia planów działania, które zawierają w sobie w 
sposób immanentny przewidywania. U podstaw przewidywania zaś -jak czytamy u M. 
Gordona - leży znajomość obiektywnych prawidłowości, których ,,niepodobna 
wywnioskować ani z sądów, rejestrujących jedynie dane spostrzeżeń zmysłowych, ani 
z iloczynu logicznego tych sądów"2. Słowem hipoteza wskazuje to, co ma być 
przedmiotem badania, jest elementem wyboru czynników spośród całego ich 
bogactwa. 
Obok funkcji planowania i ukierunkowywania wysiłków badacza hipoteza spełnia 
jeszcze jedną, bodaj ważniejszą rolę - poznawczą. Jest ona elementem inwencji 
twórczej i składnikiem postępu naukowego. Gdy pierwsza funkcja poznawcza 
hipotezy polegała głównie na ułatwianiu oceny ważności zjawiska, tak druga polega 
na sugerowaniu nowych obserwacji lub eksperymentów. Ciekawych przykładów-
dowodów na to dostarcza W. I. B. Beveridge3. Doskonałą ilustracją jest anegdotyczna 
już historia Newtona ze spadającym jabłkiem. Zaobserwowanie w ruchu spadającego z 
drzewa jabłka w izolacji nie ma żadnego poznawczego znaczenia, jednak Newton 
powiązał owo zdarzenie z innymi podobnymi zdarzeniami przez sformułowanie 
hipotezy, iż wszelki ruch we wszechświecie podlega pewnym wspólnym 
prawidłowościom. Newton, wyszedszły od przyjętej hipotezy, rozpoczął serię badań, 
w wyniku których doszedł do sformułowania prawa ciążenia, opartego na 
doświadczeniach i zarazem matematycznego w swoim kształcie. 
' Patrz T. Kotarbiński Elementy teorii poznania, logiki formalnej i metodologii nauk. 
Wrocław-Warszawa-Kraków Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1961, s. 273. 
2 M. Gordon O czynnej roli intelektu, dz. cyt., s. 97. 
3 W. I. B. Beveridge Sztuka badań naukowych, dz. cyt., rozdz. IV: "Hipoteza". 
 
62   Rozdział 5. Hipoteza robocza - jej znaczenie, pochodzenie i drogi weryfikacji 
Ta teoriotwórcza funkcja hipotezy ma doniosłe znaczenie w badaniach 
pedagogicznych, w których działalność innowacyjna musi być prowadzona w sposób 
szczególnie ostrożny i odpowiedzialny. W każde bowiem badanie pedagogiczne 
uwikłane są interesy dziecka, o którego dobro zabiegać musi tak szkoła, jak i wszelka 
inna placówka wychowawcza. Toteż pod żadnym pozorem nie wolno realizować 
takich pomysłów reformatorskich, co do których nie ma dostatecznej pewności, że nie 
przyniosą one szkody fizycznej czy psychicznej badanemu dziecku. W tej dbałości o 
dobro ucznia upatrywać należy źródeł słabego postępu naszej dyscypliny tak w 
zakresie teoretycznym, jak i praktycznym. Natomiast rozwój ekonomiczny i 
przemiany ustrojowe zachodzące w naszym państwie, stawiając przed szkołą coraz to 

background image

 

53 

nowe zadania, wymagają modernizacji nie tylko ustrojowo-programowej, ale i 
metodycznej. Właśnie hipoteza robocza, jako twierdzenie wstępnie wielorako 
uzasadnione (o tym szczegółowo niżej) pozwala na ukierunkowanie badania na 
problematykę ważną i zapewniającą realny postęp teorii i praktyki edukacyjnej. W 
dobrze rozumianym interesie szkoły i ucznia konieczne jest stawianie naukowo 
zasadnych hipotez, a ich ilość stanowi w pewnym sensie o prężności dyscypliny 
naukowej. Jednakże sama obecność hipotezy implikuje jej weryfikację; słowem 
rzeczywistość społeczna wymaga badań naukowych. 
Cechy dobrej hipotezy roboczej 
By można było zawierzyć hipotezie losy uczniów, nie może być ona dowolnie 
obranym zdaniem, lecz takim, które spełnia następujące warunki: 
- tłumaczy w sposób dostateczny znane fakty; 
- jest możliwa do zweryfikowania przez konsekwencje, które z niej wynikają; 
- dotyczy istotnych dla danej nauki zdarzeń 'i ma moc teoriotwórcza (co T. Kotarbiński 
nazywał płodnością inwencyjną); 
- jest zdaniem wysoce prawdopodobnym, którego słuszność wstępna polega na tym, że 
jest niesprzeczne z udowodnionymi już twierdzeniami danej dyscypliny naukowej. 
Jest to tzw. wewnętrzna weryfikacja przyjmowanej hipotezy; 
- jest jednoznacznie i dostatecznie szczegółowo sformułowana. 
Warunek pierwszy jest zrozumiały i jasny, stąd wydaje się, że nie ma potrzeby jego 
rozwijania, tym bardziej że jest o nim mowa przy uzasadnianiu ważności hipotezy 
roboczej w badaniu naukowym. 
Weryfikacja hipotezy roboczej - to moment najbardziej istotny i wyróżniający badania 
empiryczne. Jest to zagadnienie weryfikacji zewnętrznej, o której będzie mowa w 
dalszej części książki. 
Trzeci warunek, jaki musi spełniać hipoteza, uzasadniony jest tym, że badania 
naukowe podejmuje się zwykle po to, by lepiej tłumaczyć znane fakty i w 
konwekwencji organizować skuteczniejsze czynności człowieka w danym 
 
Cechy dobrej hipotezy roboczej  63 
obszarze jego działania. Innymi słowy przez praktykę naukową dąży się do 
postępu w wymiarze społecznym, czego istotnym desygnatem jest koordynacja działań 
zarówno jednostkowych, jak i zbiorowych. Otóż hipoteza robocza jest lub powinna 
być elementem, który scala czynności w jak najsprawniejsze ich zespoły oraz 
koncentruje działania metodyczne badacza wokół ściśle zdefiniowanego w hipotezie 
zdarzenia. 
Zadania hipotezy, tak jak wszelkiej syntezy w każdym działaniu, polegają na tym, by 
"...z rozpierzchłych elementów zbudować całość, włączyć wszystkie potrzebne, 
odsunąć od udziału wszystko, co zbędne, w zbiorze elementów zaprowadzić określony 
porządek czasowy i przestrzenny, należycie zróżnicować funkcje elementów, 
ustanowić między nimi system zależności..." ł. 
Ponadto hipoteza robocza - poza określeniem tego, co ma być sprawdzane i 
wyznaczaniem koniecznych środków i sposobów tego sprawdzania - jest środkiem 
naprowadzającym badacza na nowe obserwacje i eksperymenty. 
Hipotezy są integralną częścią teorii. Dlatego uzasadnione jest twierdzenie, że nie ma 
istotnych różnic między teorią a hipotezami. Znane jest też stanowisko, według 

background image

 

54 

którego wszelkie twierdzenia ogólne nauki są w istocie hipotezami, podlegającymi 
ustawicznej weryfikacji. Nie należy jednak wyciągać z tego wniosku, że nie ma 
uzasadnienia rozróżnienie na hipotezy zasadne i niezasadne. Przez hipotezy zasadne 
rozumieć należy tylko te hipotezy, które spełniają wszystkie wymienione już warunki, 
wraz z warunkiem nie-sprzeczności z udowodnionymi twierdzeniami danej nauki. 
Twierdzenia przyjęte to te, których prawdziwość została wykazana przez konfrontację 
wynikających z nich konsekwencji z obserwacją, z doświadczeniem, a więc z praktyką 
nauczycielską. 
Konfrontowanie hipotezy roboczej z twierdzeniami systemu można nazwać 
weryfikacją wewnętrzną hipotezy, w odróżnieniu od weryfikacji zewnętrznej. 
Aprioryczne przyjmowanie hipotezy bez tej konfrontacji w obecnym stanie naszej 
wiedzy o wychowaniu byłoby jawnym dyletantyzmem, w którym każde dowolne 
zdanie zasługiwałoby na miano hipotezy. Przecież z samego pojęcia systemu wynika 
niesprzeczność strukturalna twierdzeń i tutaj tkwi metodologiczne uzasadnienie 
konieczności weryfikacji wewnętrznej hipotezy. 
Zresztą ten warunek zdaje się być powszechnie uznany, gdyż jest wymieniany przez 
specjalistów z zakresu metodologii. Na przykład P. Duhem, uzasadniając swój pogląd 
o tym, że wybór hipotez nie może być dowolny, pisze, że "żadna teoria fizyczna nie 
może być pewnym twierdzeniem sprzecznym w sobie, bo fizyk strzeże się 
wypowiadania nonsensów"2. To dążenie nie powinno być obce także pedagogom! 
Omawiany tutaj warunek niesprzeczności jest niezwykle ważny w naukach 
społecznych, w tym głównie pedagogice i psychologii. Niewąphwie bowiem 
1 T. Kotarbiński Zasady dobrej roboty. W: Wybór Pism. T. I., dz. cyt., s. 643. 
2 P. Duhem La theorie phisigue. Son objet - są structure. Paris 1914 M. Rivier et Cię, 
s. 335, cyt. za M. Gordonem O czynnej roli intelektu, dz. cyt., s. 170. 
 
64  Rozdział 5. Hipoteza robocza - jej znaczenie, pochodzenie i drogi weryfikacji 
hipoteza zgodna z udowodnionymi twierdzeniami zyskuje rangę wysokiego 
prawdopodobieństwa poznawczej trafności i próby jej sprawdzenia poprzez praktykę 
edukacyjną (eksperyment) nie grożą zgubnymi pedagogicznie skutkami w takim 
stopniu, w jakim może to mieć miejsce przy sprawdzaniu hipotezy wewnętrznie nie 
zweryfikowanej. 
Z warunku poznawczej płodności hipotezy wynika postulat, by hipoteza była zdaniem 
jednoznacznym i w miarę uszczegółowionym. Taki sam postulat - by hipoteza była 
możliwa do zweryfikowania za pomocą tych metod, którymi dana nauka aktualnie 
dysponuje i które są adekwatne do cech swoistych przedmiotu badania - stawia się 
również w punkcie 2. Oba wymienione warunki wymagają dla swej realizacji tego, by 
hipoteza była w miarę możliwości jak najbliższa realnym procesom samej 
rzeczywistości. Owa bliskość z kolei zależy od stopnia ogólności założenia roboczego. 
Jeżeli dysponujemy szeregiem hipotez tłumaczących znane fakty, to wówczas 
czynności sprawdzające rozpoczynamy od założeń prostych, by ewentualnie 
przechodzić ko-łejnOido bardziej złożonych. Widzimy więc, że i w tym działaniu 
funkcjonują zasady prakseologiczne, które mają w tym względzie dodatkowe 
uzasadnienie. Nie można mianowicie rozstrzygnąć a priori o wartości eksplikatywnej 
hipotezy roboczej, tym samym wybór jednej spośród wielu hipotez musi być 

background image

 

55 

dokonany przez eksperyment, a ten niewątpliwie łatwiej zrealizować w przypadkach 
prostych niż złożonych. 
.- ' :'; - • .                        -' 9S.'i:q b'. • 
Droga dochodzenia do hipotezy roboczej 
Formułowanie hipotez jest rzeczą trudną i z punktu widzenia metodologii bardzo 
złożoną. Jest to dziedzina zupełnie nie opracowana i dlatego brak jest jakichkolwiek 
reguł. Potocznie mniema się, że powstawanie hipotez wykracza poza ramy ścisłej 
metodologii, ponieważ u podstaw tego procesu leżą intuicja i inwencja1. C. Nicolle w 
pracy Biologie de l'invention, wydanej w Paryżu w 1932 roku, stwierdza, że akt 
odkrywczy jest dziełem przypadku, a na poparcie tej tezy przytacza odkrycie 
Galileusza i Newtona. To źródło pochodzenia hipotez wymienia również W. I. B. 
Beveridge, a co więcej, mnoży on liczbę dowodów tak dalece, że można sądzić, że 
przypadek uważa za decydujący. 
Ale tak przedstawiał się akt twórczy na wczesnym etapie rozwoju nauki, w 
starożytności, kiedy nie znano jeszcze eksperymentu. Od czasu Galileusza i Newtona 
sprawa "wpadania na pomysł" coraz bardziej się komplikuje i przypadek stanowi jak 
gdyby sprzyjającą okoliczność dla rozwiązywania problemów, nad którymi badacze 
zastanawiali się od dłuższego już czasu. Obecny rozwój nauki nie stwarza warunków 
dla okazjonalnych odkryć naukowych. Tak wiedza, jak i sposoby jej budowania są 
zbyt skomplikowane i zło- 
' R. Leclerque Guide theorique et pratique de la recherche experimentale. Paris 
Gauthier--Yillars 1958, s. 49. 
 
Droga dochodzenia do hipotezy roboczej   65 
żonę. W każdej dyscyplinie naukowej hipoteza, twierdzenie czy pewnik są obecnie 
dziełem społecznym, są wynikiem naukowej refleksji licznego grona teoretyków-
badaczy. 
Jeżeli godzimy się na to, że hipotezą nie może być dowolne twierdzenie, lecz tylko 
takie, które spełnia szereg podanych tu warunków, to jednocześnie musimy przyjąć 
fakt istnienia określonych podstaw metodologicznych ich tworzenia. Tym samym 
trzeba odrzucić popularny wśród metodologów o orientacji neopozytywistycznej 
pogląd, iż urabiania hipotez nie da się ująć w kategorie metodologiczne. Słusznie 
zauważył H. Reichenbach, który pisał, że "niektórzy filozofowie mylnie uważają [...] 
psychologiczny opis procesu odkrywczego za dowód tego, że od faktów ku teorii nie 
prowadzi żaden stosunek logiczny..."1,                         •••^•esi •SiK»-. w:-lt^.      •   • 
Nie wdając się w szczegółowe rozważania natury logicznej, ponieważ nie one 
stanowią interesujący nas przedmiot, ograniczymy się do wymienienia reguł tworzenia 
hipotezy roboczej dających się wyprowadzić z tych koniecznych warunków, które 
musi spełniać naukowe przypuszczenie. Aby hipoteza tłumaczyła w dostateczny 
sposób znane fakty, musi wynikać z tych faktów, które są bądź to jednostkowymi 
zaobserwowanymi zdarzeniami, bądź uogólnieniami w postaci twierdzeń nauki. 
Innymi słowy należy się domagać, by hipoteza cechowała się pośrednim lub 
bezpośrednim pochodzeniem empirycznym. Można więc przyjąć, że hipoteza jest w 
pewnym sensie wnioskiem indukcyjnym, i na gruncie logiki indukcyjnej należy 
szukać wyjaśnienia dróg jej tworzenia. Historia nauki potwierdza trafność tej 
konkluzji. Autorami inwencyjnie płodnych hipotez byli z reguły wysokiej klasy 

background image

 

56 

specjaliści, dysponujący bogatym i zarazem krytycznym doświadczeniem 
zawodowym. 
Jako hipoteza może być wzięte twierdzenie określonej nauki pomocniczej (np. dla 
dydaktyki - twierdzenie psychologii). Hipoteza robocza o takim pochodzeniu może 
oprzeć się kontrargumentom przyjętych twierdzeń danej dyscypliny macierzystej 
(właśnie dydaktyki) i tym samym spełnić warunek niesprzeczności.                           " 
Ostateczny i do weryfikacji gotowy kształt nadaje się hipotezie roboczej często po 
uprzednim przeprowadzeniu badań próbnych. Badania próbne wraz z weryfikacją 
wewnętrzną przydają założeniu dostateczny stopień pewności, że weryfikacja 
zewnętrzna nie będzie trudem daremnym. Wprawdzie w literaturze znajdujemy 
przykłady odkryć naukowych, w których punktem wyjścia były hipotezy błędne, ale z 
tego nie należy wyciągać wniosków, że każda, nawet byle jaka, hipoteza jest 
wartościowa i poznawczo płodna. Można natomiast utrzymywać, że lepsza jest zła 
hipoteza niż żadna. ^-". 'G^.^,..--^^. 
Przyjmowanie twierdzeń roboczych uprawdopodobnionych przez weryfikację 
wewnętrzną i wykazujących się indukcyjnym pochodzeniem ma znaczenie nie tylko 
ekonomiczne, ale przede wszystkim teoriotwórcze. 
' H. Reichenbach Powstanie filozofii naukowej. Warszawa Książka i Wiedza 1960, s. 
237. 
5 - Praca badawcza... 
 
66   Rozdział 5. Hipoteza robocza - jej znaczenie, pochodzenie i drogi weryfikacji 
Słusznie fez notuje W. I. B. Beveridge, że "większe jest prawdopodobieństwo 
płodnych wyników przy domniemaniach trafnych niż przy błędnych..."1. Dowodem 
prawdziwości tego zdania jest sama historia nauki i techniki oraz ogólny postęp 
współczesnej cywilizacji, które wskazują, że rozwój teorii i nowatorstwo techniczne 
zależne są od posługiwania się trafnym poglądem na badaną rzeczywistość. 
Zewnętrznym tego wyrazem jest "kondensacja" odkryć naukowych w obecnej dobie w 
porównaniu z okresem panowania alchemików, którzy w swoich poszukiwaniach nie 
kierowali się zasadnymi założeniami, toteż wielokrotnie ich trud bywał daremny. 
Prawdopodobieństwo hipotezy wzrasta w miarę pomnażania się liczby faktów ją 
potwierdzających. Jednak samo potwierdzenie, czyli weryfikacja pozytywna, nie jest 
w stanie badacza zadowolić, gdyż często zachodzi zjawisko doboru faktów 
potwiedzających przyjęte założenie. Sama zaś rzeczywistość, szczególnie społeczna, 
jest wielce złożona i wielorako uwarunkowana. Dlatego też często odmienne stany czy 
układy zdarzeń dają podobne wyniki i zachodzi możliwość posiadania dwóch lub 
większej liczby hipotez konkurencyjnych. W takich przypadkach metodologia zaleca 
stosowanie sprawdzania rozstrzygającego, nazywanego experimentum crucis. Przy 
tego rodzaju sprawdzaniu prawdziwości przypuszczenia chodzi nie tylko o 
uzasadnienie, że jedna z proponowanych hipotez jest prawdziwa, ale również o 
wykazanie, że drugie konkurencyjne założenie jest fałszywe. Ta weryfikacja 
negatywna, którą K. R. Popper uznawał za nauce właściwą2, ma doniosłe znaczenie 
metodologiczne, bo jest jeszcze jednym wzmacniającym dowodem słuszności 
hipotezy prawdziwej. Wyklucza się bowiem w ten sposób możliwość zaistnienia 
wypadku sprzecznego z udowadnianym twierdzeniem roboczym. 

background image

 

57 

W literaturze, a chyba również w praktyce, nader rzadko spotykamy się z przykładem 
na zastosowanie experimentum crucis. Natomiast znacznie częściej znajdujemy inne 
przypadki, o których na zakończenie trzeba powiedzieć kilka słów. Chodzi tu 
mianowicie o sprawę niewolniczego przywiązywania się badacza do przyjętych przez 
niego założeń. 
Niebezpieczeństwo blędów 
Sprawa, o której będzie teraz mowa, należy do rzędu trudnej psychologicznej 
problematyki twórczości naukowej. Zagadnienia te są dopiero w opracowywaniu, a 
pojawiają się ciągle nowe, zaskakujące specjalistów problemy. Siłą rzeczy musimy 
ograniczyć się do ogólnej charakterystyki tych kwestii, które łączą się bezpośrednio z 
naszą tematyką. 
1 W. I. B. Beveridge Sztuka badań naukowych, dz. cyt., s. 71. 
2 K. R. Popper przyjmował, że celem badań jest falsyfikowanie przyjmowanych 
hipotez, a nie poszukiwanie ich potwierdzenia; patrz Logika odkrycia naukowego. 
Warszawa PWN 1977, s. 39-41 
 
Niebezpieczeństwo błędów  67 
Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że nie'ma badań bezzałożeni owych. Jeżeli nie ma 
założeń wyraźnie sformułowanych, to badacz kieruje się w swoich poszukiwaniach 
założeniami ukrytymi, które ,,Stanowią... naładowane emocjonalnie narzędzia 
poznawcze wcześniej ukształtowane w procesie naszej socjalizacji do określonej 
kultury i wbudowane głęboko w naszą Strukturę psychiczną"1. 
Uparte trzymanie się przyjętego przez siebie założenia nie zawsze jest w swoich 
skutkach jednakowe. U Faradaya stałość i'-wierność założeniom doprowadziła do 
stwierdzenia szeregu właściwości polaryzacji światła2. Natomiast upieranie się przy 
teorii flogistonu, który miał być koniecznym składnikiem każdej substancji palnej, 
"hamowało - jak czytamy u W. I. B. Be-veridge'a - postęp chemii i udaremniało 
zrozumienie takich zjawisk, jak spalanie, utlenianie... i tym podobne procesy"3. 
Niektórzy nawet, wierząc głęboko w słuszność teorii flogistonu, widzieli ten składnik. 
Tym szczęśliwym był Poinsonet de Givry, członek Societe des Sciences et Belles 
Lettres de Lo-raine, który w swoich listach z 1777 roku pisał, że "...pojawił się on w 
cudnej postaci czterobarwnej tęczy"4. W słuszność tej teorii wierzyło bardzo wielu 
uczonych, a Priestley upierał się przy niej do swej śmierci w 1804 roku, mimo że w 
1778 roku Lavoisier wykazał jej bezpodstawność5. 
Te dwa przykłady wystarczą na to, by wysunąć pewne ogólne uzasadnione wskazania: 
- Należy bezwzględnie dążyć do sformułowania założeń i w ten sposób uświadamiać 
sobie samemu ich akceptujące przyjęcie. 
- Założenia robocze należy przyjmować bardzo ostrożnie i krytycznie. Spełnieniem 
tego postulatu jest pierwsza weryfikacja wewnętrzna przypuszczenia wraz z jego 
początkową kontrolą przy ścisłym formułowaniu w badaniach próbnych. 
- Należy unikać założeń fałszywych, gdyż "...przyjęcie zaraz na początku fałszywej 
teorii przynosi... umysłowi niepowetowaną szkodę" 6, umysł ludzki ma bowiem 
tendencję do wiązania się z jedną myślą i często niezdolny jest do jej odrzucenia, 
słowem skłonny jest "do przechodzenia do porządku dziennego nad niepożądanymi 
wynikami doświadczenia"7. 

background image

 

58 

- Hipoteza powinna być bezwzględnie podporządkowana faktom. Prawdziwości 
hipotezy nie sposób inaczej wykazać, jak tylko przez zgodność wniosków z niej 
wynikających z danymi obserwacyjnymi. Każdy fakt niezgodny z założeniem trzeba 
wnikliwie analizować, a nie lekceważyć. Może się zdarzyć, że jest on efektem 
działania jakiegoś pokrewnego, ale obcego, może być też 
' A. W. Gouidner Teoretyczny kontekst socjologii. W: Kryzys i schizma, T. l. 
Warszawa PIW 
1984, s. 95. 
2 J. S. Jeyons Zasady nauki. T. II., dz. cyt., s. 45 i 301. 
3 W. I. B. Beyeridge Sztuka badań naukowych, dz. cyt., s. 77. 
4 R. Leclerq Guide theorique et pratiaue..., dz. cyt., s. 49. 
5 W. I. B. Beveridge Sztuka badań naukowych, dz. cyt., s. 77. 
6 W. S. Jevons Zasady nauki. T. II., dz. cyt., s. 298. 
7 Tamże, s. 298. 
 
 
 
IV JEJ TEC 
Co to jest obs< 
Określenie ob Na ogół bowien strzeganie podjęl w podanej defini być niewystarcza 
metod, które do czynienia ze spos skłonni uważać fc w przeciwnym ra; 
a nawet naukami 
Zachodzi wi^ wacji, ponieważ zmysłowe2 ni tykamy się na l wzbogaceniem d< 
stwierdzenie, że wych procesi 
Na przykład ( przydajemy temu bez zmiany ich moje - WPZ) je 
Analiza konk autorów metoda] 
68   Rozdział 5. Hipoteza robocza - jej znaczenie, pochodzenie i drogi weryfikacji 
tak, iż jest on niespodziewanym Wynikiem czynnika badanego, i wówczas należy 
bezwzględnie odrzucić przyjętą hipotezę. Przypuszczenie bowiem nie może stanowić 
pryzmatu zniekształcającego samą obserwację, wręcz przeciwnie, przez ułatwienie 
właściwej oceny zdarzeń i tym samym adekwatnego ich doboru powinno być 
środkiem jej obiektywizacji. 
W ten sposób doszliśmy do podstawowego zagadnienia badań naukowych, to jest 
weryfikacji zewnętrznej hipotezy roboczej. 
Droga dochodzenia do hipotez jest tak dalece złożona, że uznano ją za kwestię leżącą 
poza obszarem metodologii. U podstaw wpadania na pomysł, na hipotezę leżą intuicja 
i inwencja. Nie ulega też wątpliwości, że w grę wchodzi także merytoryczna 
kompetencja badacza. Nie znamy bowiem przypadku, aby ignorant był autorem 
poznawczo płodnej hipotezy. Zresztą erudycja nie konkuruje z intuicją, gdyż ta jest w 
rzeczy samej" zdolnością czynienia szyb- l kiego użytku z zasobów pamięci". 
Inwencja zaś to w przypadku interesującej nas dziedziny zdolność kojarzenia ze sobą 
niekiedy tylko pozornie od siebie odległych zdarzeń, której towarzyszy myślenie 
krytyczne. Tylko krytyczna refleksja nad działaniami własnymi chroni tak 
nauczyciela, jak i badacza przed rutyną. 
 
' Por. V. Prihod 2 J. Joteyko Psyi 

background image

 

59 

s. 3. 
3 Cl. Bernard Ii 
s. 27. 
 
METODA OBSERWACJI 
JEJ TECHNIKI I GRANICE POZNAWCZE 
Co to jest obserwacja? 
Określenie obserwacji wydaje się być proste i już powszechnie uzgodnione. Na ogół 
bowiem przez obserwację pojmuje się zamierzone, planowe spostrzeganie podjęte w 
jakimś celu1. Bliższa jednak analiza pojęć zawartych w podanej definicji pokazuje, że 
podkreślanie planowości spostrzegania może być niewystarczające, ponieważ 
spostrzeganie jest składnikiem wielu innych metod, które do obserwacji nie są 
zaliczane. W lekturze dokumentu mamy do czynienia ze spostrzeganiem wzrokowym, 
ale z tego tytułu nie jesteśmy wcale skłonni uważać badania dokumentacji szkolnej za 
obserwację. I słusznie, gdyż w przeciwnym razie zatrze się istotna różnica między 
poszczególnymi metodami, a nawet naukami. 
Zachodzi więc potrzeba dokładniejszego sprecyzowania definicji obserwacji, 
ponieważ obiegowe określenie typu "planowe spostrzeganie zmysłowe2 nie wystarcza, 
a przecież ze spostrzeganiem zmysłowym spotykamy się na każdym kroku w pracy 
badawczej. Wydaje się, że owym wzbogaceniem definicji obserwacji, niewątpliwie 
zbyt szerokich, powinno być stwierdzenie, że w obserwacji chodzi o planowe 
spostrzeganie żywych procesów społecznych czy też przyrodniczych. 
Na przykład Cl. Bernard tak definiuje obserwatora: "... nazwę obserwatora przydajemy 
temu, który stosując proste lub złożone techniki badania zjawisk, bez zmiany ich 
przebiegu, gromadzi fakty tak, jak je natura (podkr. moje - WPZ) jemu objawia"3. 
Analiza konkretnych badań przeprowadzonych zgodnie z deklaracjami ich autorów 
metodami obserwacji wyraźnie wskazuje na to, że obserwacja doty- 
' Por. V. Prihoda Wstęp do psychologu pedagogicznej. Warszawa PZWS 1961, s. 84. 
2 J. Joteyko Psychologia pedagogiczna. Warszawa B. A. Bukata 1922 (maszynopis 
powielony), s. 3. 
3 Cl. Bernard Introduction a 1'etude de la medicine experimentale. Paris Delagrave 
1920, 
s. 27. 
 
Jaka ma b 
Aby obst spełniać szer wyczerpując; 
Obser\ watora. Jest widzenia, rc uwarunkowc nego i biofiz 
Uwaruni okazji założt obserwacji, obiektywnie 
Uwarun W. I. B. l na przytoc? dzona prób fachowców. 
Otóż na sali posiedzi w pistolet. " i obaj ludzie 
Zdarzeni ubogie w szc naukowej p; 
Szczególnie "że w prze oczywistym 
Analiza jest czynnik co rzeczywi elementów niecznie zw sobie, że n rowana jak to jest 
n a jej  celu lone. 
Pamiętał z danego za 
70   Rozdział 6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 

background image

 

60 

czy spostrzegania zjawisk, które zachodzą wokół nas, bo już obserwowanie procesów 
zachodzących w nas samych jest nazywane introspekcjął. 
Przez obserwację będziemy więc rozumieć nie wszelkie spostrzeganie pla- * nowe, ale 
tylko takie, które odnosi się do procesów. Badania wytworów uczniów i analizę 
dokumentów traktujemy, zgodnie z propozycjami podręczników pedagogiki i 
psychologii, jako metody samoistne. 
Rodzaje obserwacji 
Obserwację podzielić możemy na szereg rodzajów, przyjmując za podstawę 
następujące kryteria: czas, treść i liczbę przedmiotów oraz formę obecności 
obserwatora. 
Ze względu na czas prowadzonej obserwacji możemy wyłonić obserwację ciągłą i 
próbek czasowych. Obserwacja ciągła polega na celowym spostrzeganiu określonego 
zjawiska na przestrzeni dłuższego czasu - na przykład wybranego ucznia przez cały 
rok szkolny. Obserwacja próbek czasowych polega na planowym spostrzeganiu 
wybranego przedmiotu lub zdarzenia w określonych z góry krótszych odcinkach czasu 
- na przykład ucznia na początku i końcu semestru, roku szkolnego lub wreszcie w 
wybrane dni tygodnia. 
Ze względu na treść możemy wyróżnić obserwację całościową i częściową, 
fragmentaryczną. Obserwacja całościowa ma nam dać pełny obraz danej 
rzeczywistości, obserwacja częściowa zaś ma dostarczyć obrazu ' wybranego 
fragmentu danej rzeczywistości. Przedmiotem obserwacji całościowej może być 
zachowanie ucznia na lekcji we wszystkich aspektach: j dyscyplina, uwaga, aktywność 
umysłowa i praktyczna na lekcjach. Przedmiotem obserwacji fragmentarycznej z kolei 
może być jedna z wymienionych form zachowania się ucznia na lekcji - na przykład 
tylko uwaga. 
Ze względu na zakres treściowy (liczbę przedmiotów) obserwacji dzielimy ją na 
jednostkową (indywidualną) i kompleksową (grupową). Możemy obserwować 
przebieg jednej lekcji lub szeregu lekcji z jednego przedmiotu i zachowanie się 
jednego, wybranego ucznia. Będzie to obserwacja jednostkowa, indywidualna. 
Natomiast w obserwacji kompleksowej przedmiotem spostrzeżeń jest cała grupa 
uczniów lub wiele lekcji z różnych przedmiotów nauczania. 
O wyborze rodzaju obserwacji decydują przede wszystkim cele badawcze i potrzeby 
poznawcze tematu. Dodać jeszcze należy, że w konkretnej obserwacji ma zawsze 
miejsce swoiste połączenie różnych rodzajowo obserwacji - obserwacja częściowa 
może obejmować całą grupę badanych uczniów i być prowadzona przez dłuższy okres. 
A więc obserwacja może być jednocześnie obserwacją częściową, grupową i ciągłą. 
 
' W. I. B. 2 Tamże,! 
1 M. Kreutz Podstawy psychologii. Warszawa Czytelnik 1949, s. 26. 
 
Jaka ma być obserwacja?  71 
Jaka ma być obserwacja? 
Aby obserwacja zasługiwała na miano metody naukowego badania, musi spełniać 
szereg warunków. A więc obserwacja musi być: obiektywna, wierna, wyczerpująca i 
wnikliwa.     ł^fttri^^-m^r^. • 

background image

 

61 

Obserwacja obiektywna, czyli nie skażona nastawieniami obserwatora. Jest to złożona 
kwestia subiektywnego uwarunkowania sposobów widzenia, rozumienia i oceniania 
przedmiotu obserwacji. To subiektywne uwarunkowanie obserwacji jest dwojakiego 
rodzaju: emocjonalno-intelektual-nego i biofizycznego (somatycznego). 
Uwarunkowania emocjonalno-intelektualne, o których wspominaliśmy przy okazji 
założeń ukrytych, można nazwać subiektywnie zależnymi od podmiotu obserwacji, w 
przeciwieństwie do uwarunkowań drugiego rodzaju, które, są obiektywnie zależne od 
subiektu obserwatora. 
Uwarunkowanie emocjonalno-intelektualne obserwacji zilustrował W. I. B. Beveridge 
wielce interesującym przykładem, który zasługuje na przytoczenie również dlatego, że 
była to intencjonalnie przeprowadzona próba dla sprawdzenia adekwatności 
obserwacji dokonanych przez fachowców. 
Otóż na kongresie psychologów w Geottingen w czasie jednego z zebrań do sali 
posiedzeń wbiegł nagle człowiek ścigany przez drugiego, uzbrojonego w pistolet. "W 
ciągu 20 sekund na sali rozegrała się krótka walka, padł strzał i obaj ludzie wybiegli z 
sali"ł.                     ,,    , 
Zdarzenie to, wprawdzie niecodzienne, było jednak bardzo krótkie i przez to ubogie w 
szczegóły. Jednakże jego opis, dokonany przez biegłych w obserwacji naukowej 
psychologów, nie był w ani jednym przypadku wolny od błędów. Szczególnie ciekawy 
jest fakt, podkreślany zresztą przez samego Beveridge'a, "że w przeszło połowie 
sprawozdań 10% szczegółów albo i więcej było oczywistym wymysłem"2. 
Analiza tego przykładu jednoznacznie pokazuje, że fachowość nie jest czynnikiem 
wystarczającym, aby wynik obserwacji odpowiadał temu, co rzeczywiście zaszło. Na 
poprawność obserwacji wpływa bardzo wiele elementów składowych, zależnych 
subiektywnie od podmiotu. Trzeba koniecznie zwrócić uwagę na dwa momenty: na 
potrzebę uświadomienia sobie, że ma się dokonywać obserwacji i że obserwacja musi 
być kierowana jakąś * ideą przewodnią, czyli hipotezą roboczą. Oba elementy, to jest 
nastawienie na. obserwację i wyraźne określenie jej celu wraz z hipotezą,  są z sobą 
integralnie zespolone. 
Pamiętać bowiem należy, że zasób posiadanych wiadomości i doświadczeń z danego 
zakresu oraz system poglądów z nimi związanych sprawia, że umysł 
' W. I. B. Beveridge Sztuka badań naukowych, dz. cyt., s. 135. 2 Tamże, s. 135. 
 
obserwatora, -i dostęp do "taj wator z zewnq się "rzeczywist 
Również ta Obserwator bc ulec temu, co I sposoby widzi społecznej, a pojawienie się 
Obserw; 
rejestrować be; 
ujęcia wybran< podlegać obsei poznawczych, natomiast obej widzenia przyj być 
obserwow 
Nie musin psychicznej i ! strony, a nawt jego charakter okolicznościac i zabawie, w s 
Z omówić powinna czyn 
Obserw obserwowanie następstw mię wacji zatem ni ści zachodząc charakterem ( 
Konieczne spolitymi po^ badania nauki obserwacja mi skutecznie pn 
Techniczne 
Możliwyir nie pomocnic: 
watora. 

background image

 

62 

72  Rozdział 6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 
ludzki -jak pisał F. Bacon - przypomina nierówne zwierciadło i nie odbija zjawisk 
przyrody bez zniekształceń"1. 
Zniekształcenia obserwacji - jak już wspominaliśmy - powstać mogą również z 
powodu niedoskonałości naszych zmysłów, które funkcjonują niezależnie od naszej 
woli i zdolności intelektualnych obsrwatora. Receptory mają określone minimum i 
maksimum wrażliwości i procesy zachodzące poza tymi granicami są dla obserwatora 
niedostępne. Znane są złudzenia optyczne, które w znacznym stopniu utrudniają 
adekwatną ocenę spostrzeganych procesów i stosunków. Nie jesteśmy na przykład w 
stanie spostrzegać równolegle większej liczby danych, ponieważ "nasze pole 
spostrzeżeniowe nie może przekroczyć 5-7 danych jednocześnie"2. 
Obserwacja w ie r na to taka obserwacja, w której fakty są ujmowane w sposób wolny 
od zniekształceń. Tym razem chodzi o zniekształcenia pozapod-miotowe, to znaczy o 
zmiany zachodzące w samej rzeczywistości badanej pod niezamierzonym wpływem 
obserwatora. 
Obserwator uwikłany jest zawsze w symetryczną zależność z obserwowanym 
przedmiotem. Obecność badacza jest zawsze jakąś ingerencją w obserwowany 
przedmiot, który pod tym wpływem ulega swoistym przekształceniom. Fakt takiego 
przekształcającego wpływu obecności obserwatora jest stwierdzany nawet na terenie 
nauk przyrodniczych. Jakże zatem silny musi być ów wpływ w rzeczywistości 
społecznej i naukach ją badających, w których przedmiotem badania jest człowiek, 
układający zawsze świadomie swe ważniejsze działania. Obserwowana jednostka 
zawsze zmienia swe postępowanie, gdy wie, że jest obiektem czyjegoś 
zainteresowania. Jej działanie jest nader często, jeżeli nie z reguły, dopasowywane do 
przypuszczalnych życzeń badacza. 
W celu uniknięcia takiego wpływu, który może zniekształcać obraz obserwowanej 
rzeczywistości, stosuje się w naukach społecznych, w tym i w pedagogice, obserwację 
uczestniczącą, której przeciwieństwem jest obserwacja zewnętrzna. Są to wyróżnione 
odmiany obserwacji ze względu na formę obecności badacza w obserwowanej przez 
niego rzeczywistości. 
W obserwacji uczestniczącej jest on bezpośrednim uczestnikiem badanych wydarzeń, 
a przez obserwowanych jest traktowany jako "swój". Komfort poznawczy obserwacji 
uczestniczącej jest dostępny dla nauczyciela, dokonującego obserwacji w toku 
prowadzonych przez siebie zwykłych zajęć, w których badani normalnie dotąd 
uczestniczyli. Jest on dla nich nauczycielem, a nie obserwatorem w ścisłym tego słowa 
znaczeniu. Obserwator pozostaje jednak nadal nauczycielem, nie są mu dostępne 
wszystkie uczniowskie sekrety. Te bowiem mogą być znane tylko uczniowi, który 
będąc uczniem, przyjmie rolę 
' Zdanie F. Bacona przytoczone przez J. W. Jevonsa - Zasady nauki. T. II, dz. cyt., s. 
11. Tę opinię, rozszerzoną, znajdujemy w cytowanej już pracy A. W. Gouidnera 
Teoretyczny kontekst socjologu. W: Kryzys i schizma. T. Z. Warszawa PIW 1984. 
2 P. Fraise et J. Piaget Traite de psychologie experimentale. Histoire etmethode. Paris 
PUF 1963, s. 81. 
 
Techniczne środki obserwacji  73 

background image

 

63 

obserwatora. Ale tenże nauczyciel, przejmując wtórnie rolę obserwatora, ma dostęp do 
"tajemnic" pokoju nauczycielskiego, czego jest pozbawiony obserwator z zewnątrz. W 
obserwacji uczestniczącej zachodzi korzystne stopienie się "rzeczywistości prywatnej" 
z rzeczywistością naukowo poznawaną. 
Również ta odmiana obserwacji nie jest wolna od epistemicznych zagrożeń. 
Obserwator bowiem też zależy od zmian przez siebie prowokowanych i może ulec 
temu, co F. Bacon nazwał "złudzeniem teatru". Słowem może przyjmować sposoby 
widzenia i oceniania faktów, które obowiązują w danej grupie społecznej, a te nie 
muszą być obiektywne. Tym sposobem możliwe jest pojawienie się łańcucha 
przekształceń fałszujących obserwację. 
Obserwacja ma być wyczerpująca - co nie oznacza, że musi rejestrować bezwzględnie 
wszystko. Powinna każdorazowo doprowadzać nas do ujęcia wybranej liczby 
elementów w strukturalne całości. Doboru tego (co ma podlegać obserwacji) dokonuje 
się według postawionych przed badaczem zadań poznawczych, które syntetyzuje 
właśnie hipoteza robocza. Obserwacja musi natomiast obejmować wszystkie, nawet 
najdrobniejsze szczegóły ważne z punktu widzenia przyjętego założenia roboczego. 
Każdy zaś wybrany szczegół powinien być obserwowany w całym bogactwie 
występowania. 
Nie musimy koniecznie obserwować ucznia w całej jego złożoności bio-psychicznej i 
społecznej. Można ograniczyć się do obserwacji wybranej jego strony, a nawet 
pojedynczej właściwości. Gdy jednak zdecydujemy się poznać jego charakter, to 
musimy wychwycić wszystkie symptomy w zróżnicowanych okolicznościach 
życiowych, zarówno na lekcjach, jak i na przerwach, w nauce i zabawie, w szkole i 
poza nią. 
Z omówionym teraz postulatem wiąże się następny warunek, jakiemu powinna czynić 
zadość obserwacja naukowa. 
Obserwacja powinna być wnikliwa - chodzi tutaj o równoczesne obserwowanie 
elementów przypuszczalnie związanych ze sobą, a więc kolejnych następstw między 
elementami, zmian im towarzyszących. Wnikliwość obserwacji zatem nie jest niczym 
innym, jak poszukiwaniem uwarunkowań i zależności zachodzących między 
obserwowanymi zmiennymi, na przykład między charakterem obserwowanego ucznia 
a stosunkiem kolegów do niego samego. 
Konieczność spełniania wyliczonych postulatów nie harmonizuje z pospolitymi 
poglądami, według których obserwacja jest najprostszą metodą badania naukowego, 
nie wymagającą niczego poza samym obserwatorem. Aby obserwacja mogła 
prowadzić do rzetelnego obrazu danej rzeczywistości, trzeba skutecznie 
przeciwdziałać subiektywnym i obiektywnym ograniczeniom. 
Techniczne środki obserwacji 
Możliwym błędom obserwacji staramy się przeciwdziałać przez stosowanie 
pomocniczych środków, które wyrównują różne braki podmiotowe obserwatora. 
 
74  Rozdział 6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 
Brak pamięci kompensowany jest przez natychmiastowe notowanie obserwowanych 
faktów i związanych z nimi refleksji obserwatora. Stąd postulat prowadzenia zeszytów 
obserwacji ucznia, protokołowanie obserwowanych zajęć lekcyjnych czy innych zajęć 
pedagogicznych, które uczyniliśmy przedmiotem naszych badań.                , ;.,-; ^ 

background image

 

64 

Przy natychmiastowym notowaniu należy przestrzegać szeregu warunków po to, by 
niemożliwe było tworzenie pomyłkowych obrazów z elementów pierwotnie nie 
należących do siebie. Chodzi tu o wzajemne wiązanie ze sobą w jednym obrazie 
(opisie) na przykład dwóch wydarzeń odległych wzajemnie tak w czasie, jak i w 
przestrzeni, czyli tworzenie obrazów "idea-cyjnych"1. 
Każda nota z obserwacji musi zawierać oznakowanie przedmiotu obserwowanego: 
-v Dla ucznia: imię i nazwisko, data urodzenia, nazwa instytucji, na której terenie 
dokonywano obserwacji (miejscowość, szkoła, klasa), nazwisko obserwatora, okres, w 
którym prowadzono obserwację. Fakty pochodzące z obserwacji dokonanych w 
różnym czasie powinny być również oddzielone datami. Godne polecenia są dzienniki 
obserwacji, w których notuje się dzień po dniu obserwowane zdarzenia. 
- Dla lekcji: przedmiot lekcji, temat lekcji, klasa, szkoła, nazwisko nauczyciela, data 
przeprowadzenia lekcji i godzina. W protokole lekcji dobrze jest również odnotować 
czas, w którym miały miejsce poszczególne fakty na obserwowanej lekcji. Nie ulega 
bowiem wątpliwości, że w miarę trwania lekcji modyfikuje się zachowanie uczniów - 
jest to niezmiernie ważny szczegół, na przykład przy próbach zaobserwowania i 
opisania znużenia i zmęczenia uczniów. 
Na jeszcze jedną istotną kwestię zwraca uwagę P. Fraisse, a mianowicie na to, że 
terminy używane w notatkach z obserwacji powinny być jasne i. operatywnie 
definiowane2, to znaczy jednoznaczne i nie pozostawiające wątpliwości co do ich 
znaczenia, dopuszczając tylko w minimalnym stopniu różnorodną interpretację. 
Wymienialiśmy również zniekształcenia obserwacji powstałe na skutek subiektywnej 
selekcji faktów w procesie spostrzegania. Są one nieuniknione, ponieważ każdy 
obserwator podchodzi do badanej rzeczywistości z określonym zasobem doświadczeń 
i nastawień3. Opisane przez M. Reuchlina badania nad rzetelnością obserwacji, która 
była przeprowadzana w warunkach standaryzowanych, wykazały, że obserwatorzy w 
różnym stopniu dostrzegali fakty - jeden z badanych obserwatorów zwracał większą 
uwagę na reakcje 
' "Obrazy ideacyjne" to termin używany na oznaczenie obrazów powstałych ze 
zlepków pamięciowych zdarzeń nie należących do siebie. 
2 P. Fraisse Tratę de psychologie experimentale, dz. cyt., s. 82. 
3 Są to założenia ukryte, które "stanowią odziedziczony kapitał intelektualny, w który 
teoretyk jest wyposażony na długo przedtem, zanim stanie się teoretykiem, i który 
inwestuje następnie w swoje... naukowe role", A. W. Gouidner Teoretyczny kontekst 
socjologii, ...dz. cyt., s. 97. 
 
Techniczne środki obserwacji  75 
motoryczne dziecka, z jednoczesnym pomijaniem ekspresji słownej1. 
Niebezpieczeństwo pomijania faktów w sytuacjach niestandardowych jest jeszcze 
większe. Stąd poszukiwano sposobu, który gwarantowałby obserwację rzeczywiście 
wyczerpującą, bez pomijania ważnych szczegółów. Tym zaproponowanym środkiem 
zaradczym są arkusze i przewodniki obserwacji, będące w istocie - jak słusznie to 
zauważył T. Nowacki - programami obserwacyjnymi, wskazującymi, na jakie 
zjawiska i objawy należy zwracać uwagę2. Znane są w polskiej literaturze gotowe 
arkusze obserwacyjne, ale ich ewentualne zastosowanie powinno być poprzedzone 
wnikliwą i zarazem krytyczną analizą narzędzia, dlatego że w ich konstrukcji 

background image

 

65 

odzwierciedlają się przyjęte przez autora założenia teoretyczne i jego przekonania 
naukowe, które nie muszą być zgodne z dominującymi obecnie paradygmatami nauki. 
Sam pomysł formułowania programu obserwacji jest nader cenny i w praktyce 
badawczej wręcz nieodzowny. Musi on być dopasowany do celów poznawczych 
danego badania. Stąd wniosek, że właściwie arkusz obserwacyjny powinien być 
specjalnie konstruowany dla konkretnego badania. 
W obserwacji zachowań uczniów na lekcji można z powodzeniem posłużyć się 
schematem podanym przez Z. Skórnego3. 
"Co można obserwować u dziecka na lekcji! 
1. Spostrzeżenia: 
a) czy dziecko potrafi dokładnie opisać oglądany przedmiot? 
b) czy opisując różne przedmioty i zjawiska, dziecko podaje jedynie ich nazwy, czy 
też umie podać szereg ich cech? 
c) jakie cechy procesu spostrzegania przejawiają się w rysunkach dziecka? 
d) czy nie stwierdza się zaburzeń w jednym z rodzajów spostrzegania (np. wzrok lub 
słuch)? 
2. Wyobrażenia: 
a) czy dziecko potrafi wyobrazić sobie oglądany dawniej przedmiot i opisać 
go?                       , nn,^ ; 
b) czy dziecko przejawia łatwość tworzenia wyobrażeń wytwórczych (np. przy pisaniu 
wypracowania na dowolny temat, kończeniu treści opowiadania, rysowaniu obrazka 
do znanej treści, opowiadaniu bajek)?" 
Nie przytaczamy całego schematu, gdyż ten jest łatwo dla każdego zainteresowanego 
czytelnika dostępny. Dodajmy, że schemat ów należy traktować tylko jako wzór, a nie 
gotowy zestaw problemów do zastosowania w dowolnej obserwacji.        ••,•';.;};.:•>,'; 
;'?4»: ,      • • 
Zatrzymamy się teraz przy sposobach treściowego przygotowania obserwacji 
przebiegu lekcji. Wydaje się bowiem, że przy obserwacji lekcji istnieje również 
niebezpieczeństwo subiektywnej selekcji faktów, któremu należy przeciwdziałać przez 
opracowanie jakiegoś programu w przyjętym tu sposobie rozumienia tego terminu. 
1 P. Fraisse Traite..., s. 80. 
2 T. Nowacki Teczka biograficzna ucznia. Warszawa PZWS 1960, s. 24. 
3 Z. Skórny Obserwacja psychologiczna dziecka. Warszawa PZWS 1960, ss. 44-45. 
 
76  Rozdział<;6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 
Istnieją dwie metodologiczne propozycje notowania przebiegu lekcji: 
l) propozycja maksymalistyczna, 2) propozycja umiarkowana. Propozycję 
maksymalistyczną sformułował K. Schrader1, a umiarkowaną - St. Szuman, W. Okoń. 
Według stanowiska maksymalistycznego w obserwacji należy dążyć do fotograficznej 
dokładności i wierności w odzwierciedlaniu badanego zjawiska, lekcji. Chodzi po 
prostu o to, aby ujmować przebieg lekcji w najdrobniejszych szczegółach, począwszy 
od wypowiedzi nauczyciela i uczniów, wykonywanych przez nich czynności, poprzez 
oznaczanie miejsc uczniów w ławkach szkolnych2, aż po przemieszczanie się 
nauczyciela po izbie lekcyjnej i ubiór. 
Realizacja tych założeń wymaga wprowadzenia na lekcję co najmniej ośmiu 
obserwatorów: 

background image

 

66 

- dwaj protokolanci-obserwatorzy odnotowujący wypowiedzi nauczyciela i uczniów; 
- jeden obserwator wypełniający arkusz zatytułowany Ruch i działanie w przebiegu 
nauczania; 
- jeden obserwator do notowania "dyscypliny uczniów"; 
- jeden obserwator rejestrujący udział ucznió'w w lekcji według ich topograficznego 
rozmieszczenia w klasie; 
- jeden obserwator śledzący,,zachowanie wzorowe i uchybianie przeciwko porządkowi 
pracy"; 
- jeden obserwator ujmujący rozliczne elementy podpadające pod ostatni arkusz 
obserwacyjny - Oddziaływanie osobowości nauczyciela; 
- jeden technik do obsługi magnetofonu. 
Na podstawie cząstkowych arkuszy obserwacyjnych sporządza się protokół zbiorczy, 
który - zdaniem zwolenników tej propozycji metodologicznej - dopiero umożliwia 
bardzo dokładne uchwycenie porządku, struktury nauczania i warunków, w jakich 
zachodzi każdy zanotowany fakt jednostkowy, a tym samym wyczerpującą analizę 
badanej lekcji3. 
' Ta postulowana przez niemieckich pedagogów szczegółowość ma swoje walory 
poznawcze, ale jednocześnie trudno jest sobie wyobrazić, aby mógł tę procedurę 
zastosować nauczyciel, który przyjął jako dodatkową rolę badacza, pełnioną zresztą 
równolegle z pierwotną funkcją nauczyciela. Nie można też pominąć tego, że 
obecność na lekcji ośmiu osób, i to "obcych", musi wpływać modyfikująco na 
zachowanie się uczniów w klasie. 
Wyższą zatem dla nas użyteczność zdaje się przedstawiać propozycja druga - 
umiarkowana, według której wystarczającą podstawę do nauko- 
' K. Schrader Das analytische Yerfahren żur Erforschung von Unterrichtsprozessen auf 
der Grmdlage von Gesamtprotokollen, "Paedagogik" 1959 Beiheft 2. 
2 W tym tekście K. Schradera została sformułowana koncepcja "obserwacji 
topograficznej", o której pisała u nas A. Gurycka. 
3 Por. Wł. Zaczyński Jak badać przebieg lekcji. "Nowa Szkoła" 1958 nr 3, s. 23. 
 
Techniczne środki obserwacji   77 
wych analiz daje w miarę dokładny protokół lekcji lub, co jest jeszcze bardziej 
zalecane, jej stenogram1.                     w; ;A^isv(ł'5-'- 
Stenogram lekcji jest zapisem selektywnym, w którym pomija się szereg drobnych 
szczegółów, które są odnotowywane we wcześniej omówionych "arkuszach 
fotograficznych lekcji". Co więc obejmuje stenogram ogólny lekcji? Oczywiście musi 
zawierać opis cech szczególnych badanej grupy, o których była już mowa na początku 
niniejszej części książki. Poza tym w stenogramie powinny być:                                .        
. . 
- wypowiedzi nauczyciela i uczniów; 
- czynności metodyczne nauczyciela na lekcji; 
- odpowiadające im czynności uczenia się uczniów; 
- pomiar czasu, w jakim zachodzą obserwowane fakty. 
Pozostaje do omówienia ważna sprawa techniki zapisywania przebiegu lekcji, ale to, 
jak należy sporządzać protokół lekcji prowadzonej przez samego badacza, omówimy 
w następnym rozdziale. 

background image

 

67 

Wypełnione arkusze obserwacyjne, protokoły i stenogramy z obserwacji pozwalają 
odtwarzać przebieg danego procesu dla dalszych konfrontacji wniosków z faktami 
celem: l) dodatkowego sprawdzenia zasadności i poprawności sformułowanych 
konkluzji, 2) udostępnienia materiału osobom trzecim dla spełnienia ważnego w 
badaniu naukowym warunku intersubiek-tywnej kontroli. 
Wyliczone zapisy nie oddają wiernie obserwowanej rzeczywistości. Obserwator 
bowiem notował tylko to, co nie umknęło jego uwadze i co było dostępne jego 
receptorom oraz to, co uznał za godne odnotowania. Istnieją więc ograniczone 
możliwości sprawdzania adekwatności zapisu. 
Wskazany mankament obserwacji, nawet wzbogaconej o arkusze, przewodniki itp., 
można zniwelować tylko przez jak najszersze wykorzystanie nowych środków 
technicznych. Ostatnie zdobycze techniki i elektroniki mają często większe znaczenie 
dla nauk społecznych niż przed laty teleskop dla astronomii. 
Obraz filmowy, videofilmowy, zapis magnetofonowy są wolne od schematyzmu i 
subiektywnej selekcji zdarzeń do obserwacji. Materiał tak utrwalony jest dostępny w 
niezniekształconej postaci wielu innym zainteresowanym badaczom, którzy w każdym 
momencie mogą sprawdzić słuszność nie tylko dokonanych przez obserwatora 
uogólnień, ale także adekwatność jego spostrzeżeń. 
Dzięki zastosowaniu filmu jesteśmy w stanie uchwycić i utrwalić bardzo wiele 
drobnych szczegółów, które są niedostępne dla nieuzbrojonego oka - fazy szybkich, 
pozornie jednolitych ruchów. Zapis magnetyczny dźwięku utrwala nie tylko treść, ale i 
formę wypowiedzi, przez którą należy rozumieć jej (wypowiedzi) emocjonalne 
zabarwienie. Jest to nader ważny element w pedago- 
' Przykłady stenogramów lekcji znajdzie czytelnik w aneksie do książki W. Okonia 
Proces nauczania. Warszawa PZWS 1965. Stenogramy lekcji okazały swą wartość 
poznawczą w akcie odkrywania idei nauczania problemowego, ujawniły bowiem niską 
aktywność, nawet werbalną, uczniów na lekcjach wszystkich przedmiotów nauczania 
w szkole. 
 
?8  Rozdział 6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 
gicznym oddziaływaniu nauczyciela na uczniów, którzy przecież reagują nie tylko na 
treść wypowiedzi nauczyciela, ale również na jej zabarwienie (wypowiedź w tonie 
spokojnym, głosem podniesionym, szorstkim, zirytowanym, kpiącym). 
Przy obecnym stanie techniki pomijanie w obserwacji naukowej nowych środków 
technicznych zapisu wydaje się być niedopuszczalne. Ich użycie zapewnia 
systematyczność, obiektywność i reproduktywność spostrzeżeń, a jednocześnie 
umożliwiają przeprowadzenie obserwacji dyskretnej, czyli wolnej od niepożądanych 
wpływów na osoby obserwowane. 
Dzięki opisanym tutaj środkom technicznym obserwacja staje się metodą coraz 
bardziej ścisłą, a uzyskiwane wyniki nabierają wysokich walorów naukowej 
obiektywności i tym samym wiarygodności. W ten sposób obserwacja naukowa zbliża 
się w swej "doskonałości" do eksperymentu, jako tej najbardziej spokrewnionej z nią 
metody. 
Sposoby utrwalania spostrzeżeń w obserwacji naukowej 
Sposoby notowania są wyznaczone przez obraną technikę obserwacyjną. 

background image

 

68 

Przy posługiwaniu się arkuszami obserwacyjnymi wystarcza proste zanotowanie 
obecności lub nieobecności oczekiwanego zachowania się wychowanka. Możliwe 
formy zachowania się mogą być ustalone na podstawie literatury (teoretycznie), na 
drodze obserwacji wstępnej (empirycznie); jedna i druga droga prowadzi do ustalenia 
listy zachowań możliwych. W protokole końcowym z obserwacji zawiera się częstość 
występowania określonych form zachowań. 
Dla bardziej dokładnych i uszczegółowionych analiz dążymy do uchwycenia czasu 
trwania lub natężenia danego zachowania się. W tym celu konstruuje się tabelaryczne 
lub liniowe skale ocen o trzech, pięciu, a niekiedy siedmiu i więcej punktach 
oznaczonych przymiotnikami lub cyframi. Zawsze skala musi być zbudowana z 
nieparzystej liczby punktów.                      ' 
Tabelaryczna skala przymiotnikowa 
^^~~~~~^.^ Częstość Motywy ^^^^~^^^ 
 
Nigdy 
 
Niekiedy 
 
Rzadko 
 
Często 
 
Bardzo często 
 
Kłamie dla zatajenia własnego czynu i uniknięcia kary 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kłamie dla ochrony kolegów przed konsekwencjami złych czynów 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

69 

 
 
Kłamie bez widocznych powodów 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Sposoby utrwalania spostrzeżeń w obserwacji naukowej   79 
 
Skale przymiotnikowe można tworzyć dla szeregu form zachowania się 
obserwowanego ucznia - na przykład: rozwiązuje zadania tekstowe z arytmetyki 
bardzo wolno, wolno, średnio, szybko i bardzo szybko. 
Skala przymiotnikowa liniowa jest odmianą skali tabelarycznej. Jej budowa polega na 
określeniu miejsca na prostej, które najlepiej charakteryzuje intensywność (częstość) 
danego zachowania się.        -wy s^.- ^ 
Na przykład oznaczenie siły drżenia rąk jako wskaźnika siły przeżyć emocjonalnych w 
sytuacjach egzaminacyjnych: 
w ogóle nie 
bardzo 
średnio 
S k ale c y f r o w e nie są niczym innym, jak prostym przyporządkowaniem 
przymiotnikom określonych cyfr, które mylnie są traktowane jak liczby. Zilustrujemy 
to podanym wyżej przykładem. Zamiast pisać w tabeli przymiotniki, podajemy cyfry: 
 
nigdy O 
niekiedy l 
rzadko 

często 3 
bardzo często 4 
 
 
Skale cyfrowe mogą przybierać postać tak tabelaryczną, jak liniową. Bardzo często 
spotyka się w literaturze skale liniowe mieszane, cyfrowo-przymiot-nikowe. W tej 
wersji skrajne wartości skali są określeniami słownymi, a wartości pośrednie są 
oznaczane cyframi. 
Na przykład: 

background image

 

70 

 
Uczeń ruchowo niesprawny 
sprawny 
 
 
Tak wystopniowane skale tworzy się dla tych zachowań, których zmienna jest cechą 
ciągłą przechodzącą od niesprawności do pełnej sprawności ruchowej. 
Tworzenie skal ocen nie jest rzeczą prostą. Opis czynności przy tworzeniu 
omawianych skal znajdzie czytelnik w licznych publikacjachł, z których można 
czerpać nie tylko wzory, ale i gotowe skale. 
Utrwalanie przebiegu lekcji w badaniach pedagogicznych może być dokonywane 
poprzez częściowe arkusze obserwacyjne, których treść składa się na protokół 
zbiorczy obserwacji, lub przez bezpośredni zapis stenograficzny. 
Przebieg pracy organizacyjno-technicznej przy zapisie pierwszego rodzaju wygląda 
następująco: stenogram wypowiedzi nauczyciela i uczniów jest uzgadniany i 
uzupełniany na podstawie zapisu magnetofonowego, następnie - "zgrywany" z innymi 
arkuszami częściowej obserwacji według oznaczeń chrono-metrażowych. Podobną 
procedurę uzgadniania stosuje się do wszystkich arkuszy obserwacji cząstkowej. 
' Patrz T. Skrzywań Skale ocen jako narzędzie pomiaru osobowości. "Psychologia 
Wychowawcza" 1965 nr 2. 
 

Cechy osobowe 
W badaniach i najistotniejszą rc powinien posiada Jeżeli więc obser rzeczywistości, to 
trzegawczoś zmian bodźców v 
Dalszą pożąd z poprzednio wy piania uwag i pomijania tego v poznawczego. Ol 
wysokie wymaga: 
składnikiem (zm o stwierdzenie, ż z reguły obserwa moralnych i inte' obserwacji 
pedag nie tylko na zdc chowawczego, zi A więc uwag, to znaczy obsen (uczniów) i 
własr 
Jakże łatwo o przy koniecznośl obserwacją. Dui niewątpliwie wsi badanych zjawisi 
spostrzeżeń, ale myślenie. 
Pożądaną cec jarzenia różn zachowania się u< w struktury nie ti prostu nie prowa 
Pomocą w ca obserwacji z okr istnienie pewnyd wowanej całości, hipotez, musi sp( 
wobec własnych my u W. S. J( 
6 - Praca badawcza... 
80  Rozdział 6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 
Tak sprawdzony i uzupełniony materiał zestawia się w jeden protokół zbiorczy w 
następujący sposób: Najpierw nanosi się uzupełnione wypowiedzi nauczyciela i 
uczniów, pozostawiając dużo wolnego miejsca między wierszami. Te wolne miejsca 
wypełnia się według określonego czasem i hasłami porządku, wszelkimi uwagami 
utrwalonymi w protokołach cząstkowych. Całość przepisuje się na czysto, z 
podkreśleniem przez odrębną barwę charakterystycznych zachowań nauczyciela 
(mimika, gesty) z arkusza "Oddziaływania osobowości nauczyciela". 

background image

 

71 

Bliżej interesować nas może sprawa utrwalania obrazu lekcji prowadzonej przez 
nauczyciela-badacza, a więc lekcji, w której jedna osoba spełnia rolę podmiotu i 
zarazem przedmiotu obserwacji. 
Pomijamy takie sytuacje badawcze, w których istnieje możliwość zaproszenia na 
lekcję stenografisty, utrwalającego tok lekcyjny z wszystkimi najważniejszymi jego 
składnikami. Ograniczymy się do krótkiego scharakteryzowania sposobów utrwalania 
własnej lekcji bez niczyjej pomocy z zewnątrz. 
Do lekcji, która ma być przedmiotem badań, jesteśmy zawsze gruntownie 
przygotowani. Słowem dysponujemy w miarę szczegółowym planem lekcji, w którym 
są zawarte wszystkie przewidywane wypowiedzi i czynności metodyczne nauczyciela. 
Taki plan jest w rzeczy samej ,,hipotetycznym" protokołem lekcji. Nigdy jednak nie 
jest tak, aby rzeczywista lekcja przebiegała zgodnie z przewidywaniami jej planu. W 
realnym toku lekcji wiele jej elementów składowych ulega modyfikacjom, nawet 
nasze czynności dydaktyczne i wypowiedzi, które - zdawałoby się - najłatwiej 
spełniać, to znaczy realizować zgodnie z przemyśleniami przed lekcją. Zachodzi więc 
potrzeba skonfrontowania i uzupełnienia planu lekcji z jej realnym przebiegiem. 
Materiałem wyjściowym przy zapisie własnej lekcji jest tedy pisemna jej koncepcja, 
którą zmieniamy i dopełniamy o te elementy, których obecność zaobserwowaliśmy na 
badanej lekcji. Czynność tę powinniśmy wykonać w najbliższej wolnej chwili po 
badanej lekcji w celu uniknięcia tych błędów obserwacji, które wynikają z zawodności 
ludzkiej pamięci. Nieocenione usługi oddaje nam zapis magnetofonowy, który utrwala 
w sposób całkowity i dokładny stronę dźwiękową procesu lekcyjnego. Jeżeli więc 
dysponujemy zapisem magnetofonowym, to zaczynamy uzupełnienia planu od tych 
zmian, których on nie utrwalił, a następnie przystępujemy do uzupełnień o treść 
własnych i uczniów wypowiedzi. 
Spisywanie z taśmy magnetofonowej jest pracą żmudną, ale konieczną, jeżeli nie 
chcemy opierać wniosków tylko na zamysłach, projektach. Jedynie tą drogą możemy 
uzyskać materiał dowodowy, który w swej wartości poznawczej niewiele odbiega od 
stenogramów lekcji sporządzonych przez umyślnych obserwatorów. 
 
Cechy osobowe obserwatora  81 
Cechy osobowe obserwatora 
W badaniach realizowanych metodą obserwacji osoba obserwatora odgrywa 
najistotniejszą rolę, toteż stawia się jej wysokie wymagania. Obserwator powinien 
posiadać te cechy, które wynikają z właściwości samej obserwacji. Jeżeli więc 
obserwacja opiera się na zmysłowym odzwierciedleniu badanej rzeczywistości, to 
obserwator powinien cechować się wyostrzoną s p o-trzegawczo ś c i ą, umożliwiającą 
"chwytanie" nawet subtelnych różnic zmian bodźców wzrokowych lub słuchowych. 
Dalszą pożądaną cechą dobrego obserwatora, wiążącą się bezpośrednio z poprzednio 
wymienioną właściwością, jest zdolność dowolnego skupiania uwagi na rzeczach 
istotnych w obserwowanych zdarzeniach i pomijania tego wszystkiego, co nie jest 
ważne z punktu widzenia przyjętego celu poznawczego. Obserwacja pedagogiczna 
stawia w tym względzie szczególnie wysokie wymagania. Pamiętać bowiem musimy o 
tym, że nauczyciel jest sam składnikiem (zmienną) obserwowanej rzeczywistości. Nie 
chodzi tu wcale o stwierdzenie, że obserwacja pedagogiczna w teraz omawianej 
postaci jest z reguły obserwacją uczestniczącą, która narzuca badaczowi szereg 

background image

 

72 

rygorów moralnych i intelektualnych. Należy po prostu odnotować to, iż w rzetelnej 
obserwacji pedagogicznej nauczyciel-badacz-obserwator musi skupiać uwagę nie 
tylko na zdarzeniach zewnętrznych (przebieg procesu dydaktyczno-wy-chowawczego, 
zachowania wychowanków), ale również na samym sobie. A więc uwaga w 
obserwacji pedagogicznej musi być podzielona, to znaczy obserwator powinien 
spostrzegać równolegle zachowania innych (uczniów) i własne.,                                 •          
• 
Jakże łatwo o rozproszenie uwagi, utrudniające w istotny sposób obserwację przy 
konieczności jednoczesnego łączenia obserwacji zewnętrznej z samoobserwacją. 
Dużym ułatwieniem w badaniu zjawisk wychowawczych jest niewątpliwie wstępna 
znajomość uczniów: i pogłębiona wiedza z zakresu badanych zjawisk. Obserwacja 
bowiem to nie tylko spostrzeganie i utrwalanie spostrzeżeń, ale również, jak stwierdza 
M. Reuchlin, zintegrowane z tym myślenie. 
Pożądaną cechą dobrego obserwatora jest więc łatwość wzajemnego kojarzenia 
różnych faktów - na przykład własnego działania z formami zachowania się uczniów. 
Chodzi bowiem o to, że fakty izolowane, nie powiązane w struktury nie tworzą 
poznawczo płodnego obrazu badanej rzeczywistości, po prostu nie prowadzą do jej 
poznania. 
Pomocą w całościowym ujmowaniu rzeczywistości jest przystępowanie do obserwacji 
z określonymi założeniami roboczymi, w których badacz zakłada istnienie pewnych 
zależności i tym samym wstępnie zarysowuje obraz obserwowanej całości. Po to 
'jednak, by obserwator nie uległ sugestii przyjętych hipotez, musi spełniać warunki 
maksymalnej rzetelności etycznej i krytycyzmu wobec własnych nastawień 
umysłowych. ,,Owocnie pracujący badacz - czytamy u W. S. Jevonsa - musi łączyć w 
sobie różne cechy: musi sobie 
6 - Praca badawcza... 
 
82  Rozdział 6. Metoda obserwacji -jej techniki i granice poznawcze 
 
o to, aby każdy 
szczególnej rzete narażone na mm< 
Do jakich wni( 
Przedmiotem Z potocznych do; 
nieograniczony. 1 staje się nam doi chodzeniu zjawis ników, o czym b; 
Ważną naton jakich wniosków obserwację. W li konieczność ujm możemy mylnie 
uchwycenie wszs włącznie. Tymcz; 
w obserwacji nie Obserwator bov, "archiwariuszem operacje logiczni robocze, 
definicji następują po ni różnorodne sądy 
Wydawanie s< wręcz pospolitą, strzegamy rygor; 
w obserwacji na obserwowanych niedostępne obse zdarzeń z następs która brzmi: posi 
Obserwacja p mach, to jest do 
* Formuła post, wniosek o związku Zjawiska zaś mogą v 
2 M. Duverger i eksplikacja. Określo i klasyfikacji, a w inn sciences sociales, dz. c 
wynikiem ewolucyjne 

background image

 

73 

wyraźnie uświadomić, jakich wyników się spodziewa, i mieć zaufanie co do 
prawdziwości swych teorii, ale przy tym musi mieć tę bezstronność i giętkość umysłu, 
które pozwalają mu przyjmować nie sprzyjające wyniki i odrzucać błędne poglądy"1. 
P. Fraisse wylicza dalsze składniki osobowości obserwatora, które mają wpływ na 
wyniki spostrzeżeń, na ich bogactwo i dokładność. Na pierwszym miejscu wymienia 
podobieństwo między obserwatorem a obserwowanym - stąd lepsze wyniki daje 
obserwacja mężczyzn przez mężczyznę, kobiet przez kobietę. Podobnie jest z 
obserwacjami ludzi tej samej rasy, warstwy społecznej, środowiska. Dla nikogo też nie 
ulega najmniejszej wątpliwości fakt, że nauczyciel może dać bogatszy opis pracy 
szkoły niż ktokolwiek inny. Ale z drugiej strony istnieje niebezpieczeństwo widzenia i 
oceniania faktów pod kątem własnych stereotypów, przez pryzmat własnych 
przesądów i "przedsądów". Jedynym skutecznym sposobem przezwyciężania 
wymienionego niebezpieczeństwa jest unikanie sądów ogólnych, nie opartych na 
dokładnie zanotowanych faktach. 
Obserwacja w każdym przypadku jest obarczona ze swej natury subiektywizmem; 
możemy go ograniczyć przez wysoką sprawność naszego aparatu receptorowego, 
wysoką odporność na znużenie i zmęczenie. Doniosłą rolę w ,,wierności obserwacji" 
odgrywa dalej szybkość reakcji na bodźce zewnętrzne, spostrzegawczość i poprawne 
rozumienie definicji cech oraz procesów obserwowanych, a także wyćwiczenie 
umiejętności obserwowania2. 
Ostatni z wymienionych składników jest niewątpliwie ważny, ale o poprawności 
obserwacji decyduje posiadanie wyliczonego zespołu cech, gdyż - jak pisał P. Fraisse - 
"...ani wiek, ani czas wykonywania zawodu... nie mają systematycznego wpływu na 
wyniki"3. 
Omówione czynniki różnicujące ludzi wpłyną na to, że wyniki obserwacji będą 
wykazywać indywidualne odchylenia. Dla podniesienia ,,wierności obserwacji", w 
przypadkach gdy jest to niezbędne, oblicza się korelację wartości (wyników) 
podanych przez dwóch lub więcej niezależnych obserwatorów. Według M. Reuchlina 
"trafność obserwacji" jest zadowalająca przy współczynniku korelacji równym 0,59-
0,70. Chcąc uzyskać współczynnik korelacji równy 0,90 - pisał P. Fraisse - potrzeba aż 
czterech sędziów kompetentnych dla oznaczenia wyników nauczania, a przy 
oznaczaniu impulsywności jednostki badanej konieczne jest orzeczenie 18 osób4. 
W naszych nauczycielskich badaniach dokładność i obiektywność danych z 
obserwacji nie jest sprawą obojętną. Nie będziemy jednak wprowadzać wielu 
oceniających lub tylko obserwujących osób. Chodzi nam przede wszystkim 
' W. S. Jevons Zasady nauki. T. II, dz. cyt., s. 14. 
2 P. Fraisse Traite de psychologie experimentale, dz. cyt., s. 84. 
3 M. Reuchlin Contribution aux methodes d'observation du comportement. "L'Annee 
Psycho-logique" 1950, 49, s. 150. 
4 Tamże, s. 133. 
 

Do jakich wniosków upoważnia badacza obserwacja?  83 
o to, aby każdy z nas zdawał sobie sprawę z faktu, że obserwacja wymaga szczególnej 
rzetelności od badacza, ponieważ wyniki końcowe są Zawsze narażone na mniejsze 
lub większe subiektywne zniekształcenia. 

background image

 

74 

Do jakich wniosków upoważnia badacza obserwacja? 
Przedmiotem obserwacji może być wszystko to,, co jest zmysłom dostępne. Z 
potocznych doświadczeń wiemy, że krąg rzeczy obserwowalnych jest wprost 
nieograniczony. To, czego nie możemy zaobserwować "okiem nieuzbrojonym", staje 
się nam dostępne przez użycie technicznych środków obserwacji. O zachodzeniu 
zjawisk nieobserwowalnych wnosimy też za pośrednictwem wskaźników, o czym była 
już mowa. 
Ważną natomiast kwestią, wymagającą osobnego omówienia, jest to, do jakich 
wniosków upoważnia nas obserwacja, po prostu co możemy odkryć przez obserwację. 
W licznych charakterystykach metody obserwacji podkreśla się konieczność 
ujmowania faktów w ich związkach i zależnościach. Hasło to możemy mylnie 
kojarzyć z przekonaniem, że w obserwacji jest możliwe uchwycenie wszelkich 
związków i zależności, z przyczynowo-skutkowymi włącznie. Tymczasem chodzi w 
tym przypadku o zwrócenie uwagi na to, że w obserwacji nie wolno zadowalać się 
samą rejestracją jednostkowych faktów. Obserwator bowiem - jak pisał I. P. Pawłów - 
nie może być tylko "archiwariuszem faktów". W tym stwierdzeniu ukrył Pawłów 
ważną prawdę, że operacje logicznego myślenia nie tylko poprzedzają obserwację 
(hipotezy robocze, definicje, opis faktów do obserwacji i ich wskaźników), lecz także 
następują po niej. Wynikiem procesów myślenia "poobserwacyjnego" są różnorodne 
sądy, wnioski. 
Wydawanie sądów o rzeczach i ludziach przez nas widzianych jest czynnością wręcz 
pospolitą, codzienną. Nie zawsze jednak w praktyce życiowej przestrzegamy 
rygorystycznych zasad logicznego myślenia, które jest nieodzowne w obserwacji 
naukowej. Błędem tedy często popełnianym jest wyjaśnianie obserwowanych zjawisk 
przez przyczyny i skutki, które w istocie rzeczy są niedostępne obserwacji. Błąd ten 
wynika z utożsamienia następstwa czasowego zdarzeń z następstwem przyczynowym. 
Znalazło to nawet swą formułę logiczną, która brzmi: post hoc, ergo propter hoc1. 
Obserwacja prowadzi nas tylko do stwierdzeń na dwóch pierwszych poziomach, to jest 
do opisu i klasyfikacji2. 
' Formuła post hoc, ergo propter hoc (po czymś więc, wskutek tego) oznacza 
nieuzasadniony wniosek o związku przyczynowym tylko na podstawie 
zaobserwowanego następstwa zjawisk. Zjawiska zaś mogą współwystępować w czasie 
zupełnie od siebie niezależnie. 
2 M. Duyerger wyodrębnił w rozwoju nauki trzy następujące stadia: opis, klasyfikacja 
i eksplikacja. Określona nauka może być jednocześnie w pewnych zagadnieniach na 
poziomie opisu i klasyfikacji, a w innych problemach już na poziomie eksplikacji. Por. 
M. Duyerger Methodes des sciences sociales, dz. cyt. Z tej uwagi Duvergera wolno 
wnosić, że poziom opisu czy eksplikacji nie jest wynikiem ewolucyjnego rozwoju 
nauki, lecz złożoności przedmiotu jej badania. 
 
84  Rozdział 6. Metoda obserwacji - jej techniki i granice poznawcze 
Czy metoda obserwacji ma mniejszą wartość w porównaniu z innymi metodami? Nic 
podobnego. Obserwacja jest podstawowym sposobem gromadzenia materiału po 
prostu dlatego, że opis i klasyfikacja są koniecznymi etapami poznania rzeczywistości. 
Wszelkie zjawiska możemy tłumaczyć w sposób naukowy jedynie po dokładnym ich 
opisie i uporządkowaniu w klasy. Dodać trzeba, że w poznaniu naukowym nie chodzi 

background image

 

75 

wyłącznie o wykrywanie związków przyczynowych, które zresztą nie są jedynymi 
powiązaniami ze sobą zjawisk1. 
Pedagoga, podobnie zresztą jak przyrodnika i socjologa, interesuje zwykła korelacja 
cech i zjawisk, które może odkryć drogą naukowej obserwacji wybranego wycinka 
rzeczywistości. Przez obserwację możemy uzyskać wystarczający materiał do opisu 
ucznia, klasy, lekcji, szkoły i jej otoczenia społecznego. Od poprawności spostrzeżeń 
zależy tak rzetelność opisu, jak i trafność wnioskowania. Opis może być prostym 
rejestrem cech i zjawisk, a może być też podstawą do formułowania "praw" 
funkcjonowalnych lub statystycznych. 
Bogaty w najistotniejsze szczegóły opis stanowić może z kolei podstawę do 
grupowania zaobserwowanych zjawisk w odpowiednie klasy według obranego z góry 
kryterium. W ten sposób dokonano w dydaktyce podziału lekcji na poszczególne typy 
według powtarzającej się struktury wewnętrznej, którą ustalono drogą licznych 
obserwacji. Podobnie przedstawia się sytuacja z typologią środowisk 
wychowawczych. Obserwacja wystarcza również na to, aby dokonać nie tylko 
charakterystyki-opisu ucznia dobrego i słabego, ale również aby dokonać w ogólnym 
schemacie ich typologii. Uczniowie różnią się znacznie między sobą, ale jednocześnie 
ujawniają szereg cech wspólnych, dla nich typowych. Oczywiście typologia uczniów 
będzie pełniejsza, gdy - jak to słusznie sugerowała H. Radlińska - obserwacje 
uzupełnimy materiałami uzyskanymi przy użyciu innych sposobów2. 
Na podstawie obserwacji wzbogaconej badaniami ankietowymi i wywiadami ustnymi 
oraz statystyką możemy konstruować obrazy badanej rzeczywistości niemalże z 
fotograficzną dokładnością. Na tej właśnie drodze ustalono między innymi cechy 
towarzyszące w sposób względnie trwały zjawisku niepowodzenia szkolnego uczniów. 
Tymi korelatami niepowodzenia są: niski standard ekonomiczny i przede wszystkim 
kulturowy środowiska rodzinnego dziecka, takiż stan zdrowotny i żywieniowy ucznia, 
wadliwy proces dydaktyczny w szkole zarówno pod względem metodycznym, jak i 
organizacyjnym. Zgodnie stwierdzono, że przyczyny niepowodzenia szkolnego są 
nader złożone i nie można wykazać w sposób zadowalająco jednoznaczny, który z 
wymie- 
' Por. J. M. Bocheński Współczesne metody myślenia. Poznań "W drodze" 1992, s. 
113 i nast. 
2 H. Radlińska Pedagogika społeczna. Wrocław-Warszawa-Kraków Zakł. Naród, im. 
Ossolińskich 1961,s. 93. 
 
Do jakich wniosków upoważnia badacza obserwacja?  85 
nionych czynników jest warunkiem wystarczającym (przyczyną bezpośrednią) braku 
sukcesów szkolnych dziecka. W narastającej liczbie badań z tego zakresu 
tematycznego siłę sprawczą przypisywano raz temu, drugi raz innemu składnikowi. 
Dla jednych przyczyną drugoroczności jest sytuacja ekonomiczna rodziny, dla drugich 
poziom życia kulturalnego najbliższego otoczenia ucznia, jeszcze inni upatrują 
przyczyn w rodzinnej sytuacji wychowawczej - niepowodzenia wiążą z sieroctwem 
naturalnym lub społecznym dziecka. Sama obserwacja nie mogła dostarczyć 
badaczom materiału dowodowego, na podstawie którego można by było w sposób 
niewątpliwy przypisać siłę sprawczą określonemu składnikowi (zmiennej). 

background image

 

76 

Ten brak dostrzegła H. Radlińska, która pisała: "Badanie przyczyn drugoroczności 
powinno objąć taki zakres, aby wszystkie czynniki wpływające na drugoroczność były 
nim objęte i aby można było przeprowadzić doświadczenie, chociażby częściowe, ze 
zmianą któregoś z badanych czynników" ł. 
Istotnie, tylko intencjonalne regulowanie działania zmiennych (czynników) może 
odsłonić nam warunki sprzyjające pojawianiu się niepowodzeń szkolnych uczniów. 
Tylko eksperyment może wykazać to, co przyczynia się do niepowodzeń, to, co może, 
ale nie musi, prowadzić do drugoroczności. Właśnie badania eksperymentalne Cz. 
Kupisiewicza nad przyczynami niepowodzeń szkolnych wykazały, że poziom pracy 
dydaktycznej szkoły może eliminować działania pozostałych czynników, które przez 
to tracą charakter warunków wystarczających2. 
W pedagogice zależy nam również na bezspornym ustalaniu przyczyn określonych 
zjawisk czy to z zakresu nauczania, czy też wychowania. Toteż w coraz szerszym 
zakresie odwołujemy się w badaniach pedagogicznych do metody eksperymentu, która 
przecież nie eliminuje obserwacji. Obserwacja i eksperyment są bowiem dwiema 
równouprawnymi metodami,, o własnych zakresach stosowalności. 
' Tamże, s. 94. 
2 Por. Cz. Kupisiewicz Niepowodzenia dydaktyczne. Warszawa PWN 1964; O 
zapobieganiu drugoroczności. Warszawa PZWS 1964. 
 
 
badanego zjawiska; 
kontrolowanej obse szym więc ciągu ni rzeczy. 
 
Co to jest ekspei 
Z rozważań o ol złożoną metodą nii zmienianie zjawisk ] hoc. 
Eksperymentato proces badawczy z jakiegoś celu warur Pozostaje teraz do r wania 
biegu obsera zmieniać przez wpro i ,,mierzymy". 
Można więc prz 
Eksperyment jesi tości polegającą na procesów przez wpro jego wpływem zacho 
Ten czynnik ce nazywa się czyn n zależną. Obsera eksperymentalnego, ne od zmiennej 
niez 
Bliższa analiza p metody eksperymen 
- Przyjęcie jak i założenie przypu; 
przypuszczenie żale; 
nych stanowi treść h wyłącznym składnik wszelkiego badania 
- Sam proces przez wywoływanie weryfikacja (spraw' wykrywania zależne 
1 Jest to definicja d, mentation en pedagogie. '. 
METODA I TECHNIKI EKSPERYMENTU PEDAGOGICZNEGO 
Eksperyment a obserwacja 
Często stajemy przed pytaniem, ezy eksperyment różni się 'od obserwacji swą 
"naturą", czy też tylko stopniem dokładności. Według wielokrotnie już tu cytowanego 
P. Fraisse'a nie ma różnic w naturze tych dwóch metod, gdyż eksperyment jest w 
istocie odmianą obserwacji. Obserwacja czysta, czyli właściwa, zwana jest często 
Obserwacją bierną, w przeciwieństwie do eksperymentu, nazywanego obserwacją 
czynną. 

background image

 

77 

Obserwator jest w stosunku do badanej rzeczywistości bierny, powściągliwy i -jak 
pisał Cl. Bernard - słucha natury i pisze pod jej dyktando. Dlatego też, jak już była o 
tym mowa, obserwacja czysta, bierne przyglądanie się zjawiskom nie pozwala wykryć 
w sposób całkowicie pewny istniejących związków koniecznych. 
Dla poznania prawidłowości nieodzowna jest ingerencja badacza w samą 
obserwowaną przez niego rzeczywistość, która polega na izolacji i kontroli 
działających czynników. Cechą znamienną eksperymentu jest tedy aktywny stosunek 
badacza do poznawanej rzeczywistości, polegający na celowym organizowaniu 
warunków obserwacji. Jednak tworzenie warunków obserwacji należy odnieść nie do 
procedur badawczych, lecz do realnych procesów zachodzących w rzeczywistości. 
Chodzi po prostu o to, że w eksperymencie organizuje się warunki przebiegu 
analizowanych zdarzeń, ale sama zmiana warunków badania nie czyni z obserwacji 
eksperymentu. Myśl tę najlepiej zilustruje przykład. Otóż uczniów w klasie można 
obserwować bezpośrednio, przy obecności obserwatora na lekcji. Można też 
obserwować uczniów z ukrycia, przez jednostronne lustro czy też przez układ telewizji 
przewodowej, a więc urządzeń technicznych, które "tają" przed uczniami fakt 
prowadzenia aktualnie obserwacji. Warunki obserwacji w obu przypadkach są różne, 
ale nie znaczy to, że w drugim przykładzie mieliśmy do czynienia z eksperymentem 
we właściwym tego słowa znaczeniu. Zmiana warunków badania w niczym nie 
naruszyła przebiegu 
 
Co to jest eksperyment?  87 
badanego zjawiska; obserwator nie ingerował w "naturę", a więc nie stosował 
kontrolowanej obserwacji działania takiego wyodrębnionego czynnika. W dalszym 
więc ciągu nie mógł odkryć tego, co jest przyczyną istniejącego stanu rzeczy. 
Co to jest eksperyment? 
Z rozważań o obserwacji wiemy, że eksperyment jest niewątpliwie bardziej złożoną 
metodą niż obserwacja, że jest to obserwacja wzbogacona o celowe zmienianie 
zjawisk po to, aby się upewnić, że post hocjest rzeczywiście propter hoc.                         
.    .                :' 
Eksperymentatorem będzie więc ten, "...kto stosuje prosty lub złożony proces 
badawczy z jednoczesnym wywoływaniem lub tylko regulowaniem dla jakiegoś celu 
warunków, w jakich normalnie natura się jemu nie objawia"1; 
Pozostaje teraz do rozstrzygnięcia praktyczna sprawa wywoływania lub regulowania 
biegu obserwowanej rzeczywistości. Zjawisko możemy wywoływać lub zmieniać 
przez wprowadzanie jakiegoś czynnika, którego działanie obserwujemy i "mierzymy". 
Można więc przyjąć następującą definicję eksperymentu: 
Eksperyment jest metodą naukowego badania określonego wycinka rzeczywistości 
polegającą na wywoływaniu lub tylko zmienianiu przebiegu badanych procesów przez 
wprowadzenie do nich jakiegoś czynnika i obserwowaniu zmian pod jego wpływem 
zachodzących. 
Ten czynnik celowo wprowadzony do poznawanego naukowo procesu nazywa się 
czynnikiem eksperymentalnym lub zmienną niezależną. Obserwowane zmiany, jakie 
powstają pod wpływem czynnika eksperymentalnego, nazywa się zmiennymi 
zależnymi, bo są zależne od zmiennej niezależnej (eksperymentalnej). 

background image

 

78 

Bliższa analiza podanej definicji pozwala wyodrębnić następujące składniki metody 
eksperymentalnej: 
- Przyjęcie jakiegoś czynnika eksperymentalnego (zmiennej niezależnej) i założenie 
przypuszczalnego kierunku zmian przezeń powodowanych. To przypuszczenie 
zależności i zmian występujących między obu rodzajami zmiennych stanowi treść 
hipotezy roboczej. Dodać trzeba, że hipoteza robocza nie jest wyłącznym składnikiem 
metody eksperymentalnej. Jej obecność jest atrybutem wszelkiego badania 
naukowego. 
- Sam proces sprawdzania słuszności przypuszczeń (hipotezy roboczej) przez 
wywoływanie lub zmienianie biegu realnych procesów. Eksperymentalna weryfikacja 
(sprawdzanie) hipotezy przebiega według pewnych sposobów wykrywania zależności 
między zmiennymi, o których będzie mowa później. 
' Jest to definicja dana przez Cl. Bernarda, którą posługuje się m.in. R. Buyse w 
L'Experi-mentation en pedagogie. Bruxelles M. Lamartin 1935, s. 152. 
 
który sam siebie runek ten głosił ma na wynikach uzysk omawianej teraz n 
psychologicznego. bezpośrednią war czasem okazało si^ tego wpływu, jaki 
gogiczny"2, który sukcesów pedagog interesujące ją zja' terenem swego "d 
Instrumentalna sków pedagogiczn nią składników pn przez bodźcowe uczniów. 
Ponadto istotnym przedmi dydaktyki, musim uczenia się treści, nych warunków p 
tualnych warunkc 
Toteż w ekspi analizowany w ul 
- intencjona ków; 
- akceptacji uwikłane; 
- zmian w \ czycielskiego dzia 
- treści, na chowanków; 
- środków i 
- kontekstu Historia myśl w takiej postaci, wszystkimi wielo 
Celowo wymi końcu, po to, by cześnie wskazać, wzajemnym koni 
' Znanymi przeć 2 Progresywizm H. Parkhurst, O. De 
88  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
- Obserwowanie i dokładne odnotowywanie zmiennych zależnych. Techniką 
dokładnego odnotowywania zmiennych zależnych w badaniu jest pomiar.       s 
Obecność w badaniu wszystkich trzech wymienionych elementów jest warunkiem 
koniecznym, by badanie zasługiwało na miano eksperymentu. 
Eksperyment laboratoryjny i eksperyment pedagogiczny 
Wiemy już, że w eksperymencie wywołujemy lub modyfikujemy zjawiska zawsze 
przez wprowadzenie zmiennej niezależnej. Badanie działania tego czynnika może się 
odbywać w nienaturalnych dla danego zdarzenia warunkach - mówimy wówczas o 
eksperymencie "laboratoryjnym lub w warunkach dla danego procesu naturalnych -
wówczas mamy do czynienia z eksperymentem naturalnym. 
Eksperyment laboratoryjny polega przede wszystkim na wywoływaniu zjawisk. 
Badacz nie czeka, aż jakieś zjawisko wystąpi w sposób naturalny, lecz je wywołuje. W 
badaniach nad przygotowaniem lotów kosmicznych wytwarza się w laboratoriach 
naziemnych warunki podobne do tych, jakie istnieją na znacznych wysokościach. 
Psycholog również nie czeka, aż zajdzie interesujący go proces psychiczny, i bardzo 

background image

 

79 

często stwarza we własnej pracowni sytuacje, w których dana właściwość musi się 
ujawnić. 
Eksperyment laboratoryjny umożliwia swobodne "manipulowanie" zmienną 
niezależną, którą można względnie dokładnie izolować i tym samym dość ściśle 
oznaczyć siłę i kierunek jej oddziaływania. Jest to niebagatelny walor tej metody. W 
naukach społecznych jednak, w tym również w pedagogice, wyniki badania 
laboratoryjnego nie mają bezwzględnej wartości tak praktycznej, jak "i teoretycznej. 
W warunkach naturalnych zachowanie człowieka jest w istotny sposób różne w 
porównaniu z reakcjami w laboratorium. 
Analogicznie przedstawia się sprawa w zjawiskach pedagogicznych - na przykład 
proces wychowawczy dokonujący się w szkole nie jest prostą sumą indywidualnych 
reakcji uczniów na bodźce jednostkowe, które możemy wywoływać i obserwować w 
laboratoriach. Toteż te nauki, którym zależy na obserwowaniu i mierzeniu 
oddziaływania zmiennej niezależnej w jej naturalnym kontekście, odwołują się w 
badaniach do eksperymentu naturalnego. Stąd eksperyment pedagogiczny jest zarazem 
eksperymentem naturalnym. 
Odwoływanie się pedagogów właśnie do eksperymentu naturalnego ma potrójne 
uzasadnienie: 
- historyczne; 
- przedmiotowe; 
- metodologiczne. 
Metoda eksperymentu była stosowana w pedagogice na przełomie XIX i XX wieku 
przez przedstawicieli popularnego wówczas kierunku teoretycznego, 
 
Eksperyment laboratoryjny i eksperyment pedagogiczny  89 
który sam siebie nazwał pedagogiką eksperymentalną1. Kierunek ten głosił 
maksymalistyczny program oparcia wszystkich swych twierdzeń na wynikach 
uzyskanych w eksperymencie. Uznawaną przez ten kierunek wersją omawianej teraz 
metody był eksperyment laboratoryjny i instrumentalny typu psychologicznego. 
Uzyskiwane wyniki z badań laboratoryjnych miały mieć bezpośrednią wartość 
użytkową w działalności wychowawczej szkół. Tymczasem okazało się, że wpływ 
tych badań na praktykę był znacznie mniejszy od tego wpływu, jaki wywarł na 
praktykę wychowawczą "progresywizm pedagogiczny"2, który rozwijał się 
równolegle z pedagogiką eksperymentalną. Brak sukcesów pedagogiki 
eksperymentalnej spowodowany był tym, że badała ona interesujące ją zjawiska w 
,,pedagogicznej próżni", podczas gdy progresywiści terenem swego 
"doświadczalnictwa" uczynili szkołę z całym jej bogactwem. 
Instrumentalny eksperyment laboratoryjny nie mógł prowadzić do wniosków 
pedagogicznie płodnych, ponieważ nie uwzględniał stymulującego działania 
składników procesu pedagogicznego. Uczenie się w klasie jest modyfikowane przez 
bodźcowe oddziaływanie nauczyciela i rywalizujących między sobą uczniów. Ponadto 
eksperyment laboratoryjny nie ujmuje tych treści, które są istotnym przedmiotem 
badań pedagogicznych. Pozostając przy przykładzie dydaktyki, musimy stwierdzić, że 
jej przedmiotem nie jest bieg indywidualnego uczenia się treści "sformalizowanych", 
lecz eksperymentalne ustalenie optymalnych warunków przyswajania wiadomości w 
określonych emocjonalno-intelek-tualnych warunkach. 

background image

 

80 

Toteż w eksperymencie pedagogicznym każdy badany czynnik musi być analizowany 
w układzie naturalnej struktury procesu edukacyjnego: 
- intencjonalnego oddziaływania wychowawcy-nauczyciela na wychowanków; 
- akceptacji przez wychowanków (uczniów) wartości, które są w ten proces uwikłane; 
- zmian w wychowankach powodowanych przez metody i środki nauczycielskiego 
działania;        "i"^:   tafr w 
- treści, na kanwie których zachodzi Współdziałanie wychowawcy i wychowanków; 
- środków i metod stosowanych przez nauczyciela; 
- kontekstu całego procesu kształcenia i wychowania. Historia myśli pedagogicznej 
dowodzi, że procesy edukacyjne należy badać w takiej postaci, w jakiej realnie one 
występują, w całej ich złożoności, wraz ze wszystkimi wielorakimi uwarunkowaniami. 
Celowo wymieniliśmy założenia metodologiczne współczesnej pedagogiki na końcu, 
po to, by ujawnić ich historyczne i ontologiczne uzasadnienie, a jednocześnie wskazać, 
że wymienione postacie eksperymentów nie są w stosunku wzajemnym 
konkurencyjne. Mimo iż podkreślamy, że eksperyment naturalny 
' Znanymi przedstawicielami tego kierunku byli W. A. Lay i E. Meumann. 2 
Progresywizm miał swoich licznych przedstawicieli na całym świecie - oto oni: J. 
Dewey, H. Parkhurst, O. Decroły. 
 
90  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
jest pedagogice właściwy, to dopuszczamy stosowanie eksperymentów 
laboratoryjnych, których wyniki będą raz jeszcze sprawdzane w warunkach 
naturalnych. 
Czymże tedy jest eksperyment pedagogiczny? 
Eksperymentem pedagogicznym będzie taki sposób badania walorów pedagogicznych 
jakiegoś czynnika (eksperymentalnego), który polega na tym, że ten nowy badany 
czynnik wprowadzamy świadomie do zastanego procesu edukacyjnego i obserwujemy 
zmiany pod jego wpływem powstałe. 
Zmiany te będziemy obserwować w przebiegu samego procesu, jak również w jego 
końcowych efektach. 
Dla dokładnego obserwowania wpływu zmiennej niezależnej trzeba stworzyć 
odpowiednie warunki organizacyjne badania, słowem trzeba odwołać się do znanych, 
ogólnych metod wykrywania zależności, w tym także przyczynowo--skutkowych, 
które omówimy w następnej części niniejszego rozdziału. 
Logiczne podstawy eksperymentu 
W eksperymencie laboratoryjnym istnieją proste możliwości izolowania zmiennej 
niezależnej i tym samym łatwe jest obserwowanie skutków jej działania. Natomiast w 
eksperymencie naturalnym badany czynnik działa równocześnie z innymi zmiennymi 
danego procesu i w istocie nie jest wcale w ścisłym tego słowa znaczeniu izolowany, 
mamy jednak obserwować jego działanie. Jak to czynić? Sposobów wykrywania 
działań zmiennej niezależnej dostarcza ogólna metodologia nauk. 
J. St. Mili (1806-1873) jest właśnie tym metodologiem, na którego powołujemy się 
przy omawianiu warunków badania eksperymentalnego. On bowiem sformułował w 
sposób czytelny ogólne metody wykrywania związków przyczynowo-skutkowych, 
które wyłożył w znanym dziele A System of Logie, Ratiocinative and Inductive 
(1843)1. 

background image

 

81 

U podstaw całego pomysłu metodologicznego leży millowska koncepcja 
przyczynowości. J. St. Mili uważał, i słusznie, że "gdybyśmy mogli wyznaczyć, jakie 
przyczyny dokładnie wywołują dane skutki i jakie skutki wypływają z danych 
przyczyn, moglibyśmy potencjalnie znać cały bieg zjawisk"2. Ta znajomość wystarczy 
dla formułowania praw przyczynowych. Jest to możliwe dlatego, że według Milla 
przyczyna jest poprzednikiem samotniczym lub poprzednikiem uwikłanym w zespół 
warunków, a proponowane przez niego metody są po prostu sposobami wydobywania 
tej siły sprawczej z całego jej uwikłania sytuacyjnego.             - 
J. St. Mili sformułował pięć metod, które nazwał k a np nam i, stąd całą jego teorię 
indukcji nazywa się kanonika.             ; i ..'i "i r 
' Przed J. St. Millem analogiczne metody wykrywania przyczyn znanych skutków 
proponował F. Bacon w Novum Organum. Warszawa PWN 1955.                        • 
2 J. St. Mili System logiki dedukcyjnej i indukcyjnej. Warszawa'PWN. 1962, s. 506- 
507.                                                              '^^y S-:. 
 
Logiczne podstawy eksperymentu  91 
Omówimy teraz kolejno poszczególne metody, mimo że nie były nigdy praktycznie 
wykorzystane, gdyż są propozycjami przestarzałymi i mocno krytykowanymi1. 
Jednocześnie nie ma poważniejszych opracowań z zakresu metodologii ogólnej, w 
których byłyby pominięte. Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że w 
organizacji eksperymentu opieramy się na dwóch pierwszych metodach. Omówimy 
zaś wszystkie, także tytułem informacji. 
Metoda jedynej różnicy, której kanon brzmi: "Gdy przypadek, w którym badane 
zjawisko zachodzi, i przypadek, w którym ono nie zachodzi, mają wszystkie 
okoliczności wspólne z wyjątkiem jednej, obecnej tylko w pierwszym przypadku; w 
takim razie okoliczność, którą się różnią oba te przypadki, jest skutkiem lub 
przyczyną, lub niezbędną częścią przyczyny owego zjawiska"2. 
Ten kanon uważał sam J. St. Mili za najważniejszy, a K. Ajdukiewicz przypisał mu 
"szczególny walor eksperymentalny"3. Według tego kanonu są opracowane niemal 
wszystkie modele eksperymentów naturalnych. 
Bliższe wyjaśnienia sposobów rozumienia tego kanonu znajdzie czytelnik w następnej 
części tego rozdziału, kiedy będzie omawiana organizacja badań eksperymentalnych. 
Metoda jedynej zgodności, której kanon brzmi: "Gdy dwa lub więcej przypadków 
danego zjawiska mają wspólną tylko jedną okoliczność, to okoliczność, w której 
jedynie zgadzają się wszystkie przypadki, jest przyczyną (lub skutkiem) danego 
zjawiska".                                , 
Ten kanon słusznie bywa przytaczany na drugim miejscu, chociaż T. Kotarbiński 
stwierdzał, że nie może on stanowić metody samoistnej i wymaga wsparcia w nowym 
eksperymencie, realizowanym według schematu jedynej różnicy. 
Metoda pośrednia różnicy lub połączona metoda zgodności i różnicy, której kanon 
brzmi: ,,Jeżeli dwa lub więcej przypadków, w których występuje dane zjawisko, mają 
tylko jedną okoliczność wspólną, gdy dwa lub więcej przypadków, w których ono nie 
występuje, nie mają nic wspólnego prócz nieobecności tej okoliczności; w takim razie 
ta okoliczność, którą wyłącznie różnią się oba szeregi przypadków, jest skutkiem lub 
przyczyną, lub niezbędnym składnikiem przyczyny tego zjawiska". 

background image

 

82 

Sformułowanie tej metody jest potwierdzeniem uczynionej przez T. Kotarbińskiego 
uwagi, że metoda jedynej zgodności wymaga wsparcia w metodzie jedynej różnicy, co 
dostrzegł zresztą sam J. St. Mili. 
Metoda reszt. Jej kanon brzmi: ,,Odejmijmy od danego zjawiska tę jego część, którą 
znamy dzięki dokonanym uprzednio indukcjom jako skutek 
* Jest to opinia m. in. K. M. Bocheńskiego wyrażona w pracy Współczesne metody 
myślenia, dz. cyt, s. 119. Krytykują J. St. Milla także ci, którzy negują realne istnienie 
indukcji, o czym już też była mowa w rozdziale I. 
2 Kanony poszczególnych metod cytuję za T. Kotarbińskim Wykłady z dziejów logiki, 
dz. cyt., s. 234-235. 
3 Por. wstęp K. Ajdukiewicza do Novum Organum F. Bacona, dz. cyt., s. XLIV. 
 
92  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
określonych poprzedników, a reszta zjawiska będzie skutkiem pozostałych 
poprzedników". 
Wyjaśnienie tego kanonu jest raczej proste. Posłużymy się następującym schematem: 
wiemy, że pewna całość ABC wywołuje inną całość abc. Z wcześniej zrealizoawnych 
badań wiemy, że A wywołuje a i B - b, więc po ich odjęciu pozostają nam C - c, które 
wchodzą tedy, zgodnie z brzmieniem kanonu, w związek przyczynowy. 
Metoda zmian towarzyszących ma kanon o następującym brzmieniu "Każde zjawisko, 
zmieniające się w jakiś sposób określony wraz innym zjawiskiem, jest bądź przyczyną 
lub skutkiem tego zjawiska, bądź jest z nim związane jakimś stosunkiem 
przyczynowym". 
Tę metodę zaleca stosować J. St. Mili w tych przypadkach, kiedy nie mamy 
możliwości wyodrębniania jakiegoś poprzednika i jako jedyna możliwość pozostaje 
nam modyfikacja w jakikolwiek sposób danego zjawiska i obserwowanie zmian 
towarzyszących tej modyfikacji. 
Zastosowanie tego kanonu w eksperymentach technicznych jest rzeczywiście 
skuteczne. Natomiast jego użyteczność w naukach społecznych jest bez porównania 
mniejsza. 
Historia nauki dostarcza nam licznych przykładów użyteczności kanoniki millowskiej, 
nie traktowanej jednak literalnie. Wartość kanonów zależy każdorazowo od stopnia 
rygorystyczności ich respektowania w pracy badawczej z jednej strony i 
ortodoksyjności wobec twierdzeń i założeń teorii Milla z drugiej strony. 
Podstawowa trudność zastosowań kanonów millowskich w naukach społecznych 
wynika z tego, że naprawdę trudno jest uzyskać w dwu szeregach złożonych zjawisk 
stale wszystkie wspólne składniki z wyjątkiem jednego (kanon jedynej różnicy) lub 
tylko jeden składnik wspólny przy różnej całej reszcie (kanon jedynego 
podobieństwa). Analogicznie przedstawia się sprawa z pozostałymi kanonami, które 
wymagają jeszcze większej ostrożności. Prawie nigdy nie możemy mieć pewności, że 
towarzyszące zmiany są skutkiem zmian w czynniku eksperymentalnym, a nie jakimś 
innym czynniku. 
Wartość metodologiczną kanonów określił bodaj najpełniej T. Kotarbiński, pisząc: 
"Jaką wartość posiadają kanony Milla? Jeżeli brać je dosłownie - nader małą"ł. 
Krytyczna analiza kanonów pozwala nam jednak stwierdzić, że najwyższą pewność 
wykrycia związków między zmiennymi daje nam zastosowanie kanonu jedynej 

background image

 

83 

różnicy. Nim też najczęściej posługują się badacze z różnych dyscyplin naukowych 
przy organizowaniu badań eksperymentalnych. Nie inaczej przedstawia się sprawa w 
badaniach naukowych z zakresu pedagogiki. 
Nietrudno nam też będzie zauważyć, o czym już była zresztą mowa, że znane 
powszechnie propozycje co do sposobów organizowania badań eksperymentalnych 
opierają się na kanonie jedynej różnicy. Charakterystyką tych sposobów 
1 T. Kotarbiński Elementy, dz. cyt., s. 313. 
 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych  93 
zajmiemy się w następnej części nieco szerzej dlatego, że właśnie poprawna 
organizacja decyduje o powodzeniu badawczym. 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych 
Eksperyment, jak już wiemy, jest jedną z metod weryfikacji hipotezy roboczej, w 
której założona jest określona zależność między badanymi zmiennymi - na przykład 
między uczeniem się przez rozwiązywanie problemów a operatywnością i trwałością 
przyswajanej wiedzy. Po to, aby sprawdzić, czy rzeczywiście założona zależność 
występuje, trzeba do procesu uczenia się uczniów wprowadzić "metodę problemową" 
jako zmienną niezależną i mierzyć wymienioną w założeniu trwałość przyswojonej w 
ten sposób wiedzy. 
Odpowiednio do tego celu poznawczego organizujemy badanie, które może przybierać 
różną postać. Każdą z możliwych organizacji badania eksperymentalnego nazywać 
będziemy techniką eksperymentu; w ten sposób unikniemy mylącego określania 
szczegółowej odmiany raz jeszcze metodą. W przeciwnym bowiem przypadku 
mielibyśmy różne metody w jednolitej metodzie eksperymentalnej. Według tej 
propozycji metoda eksperymentu pedagogicznego może być realizowana według 
różnych technik, jako szczegółowych odmian jednej metody. 
Bardzo często jednak używa się terminu ,,metoda" na oznaczenie tego, cośmy przyjęli 
nazywać technikami, które teraz kolejno będziemy omawiać. 
Technika jednej grupy 
Jest to najprostsza technika eksperymentalna, polegająca na wprowadzeniu do znanej 
sytuacji zastanej czynnika eksperymentalnego i mierzeniu zmian zachodzących pod 
jego wpływem w ten sposób, aby możliwe było porównanie stanu początkowego ze 
stanem końcowym. 
Tę technikę można przedstawić w następującym schemacie: 
S - (Bp -C - Bk = WI)...(Bp - Cx-Bk = W2) 
S - sytuacja zastana; 
Bp - badanie początkowe; 
Bk - badanie końcowe; 
C - układ czynników zastanych; 
Cx - czynnik eksperymentalny, zmienna niezależna; 
W - wynik jako różnica ustalona w badaniach początkowym i końcowym (Bk- Bp = 
W) 
Jeżeli W2 jest większe od Wl, to jest to wynik działania zmiennej eksperymentalnej 
(Cx)1. 
1 Schemat zapożyczony z książkii McCall How to Experiment in Education. New 
York Macmillan 1923, s. 15. 

background image

 

84 

 
zmiennej eksp zaczerpnięty z 
94  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
W ianym schemacie technikę tę można przedstawić następująco: 
Okresy badania 
 

 
II 
 
Czynniki Wyniki 
 

Wl 
 
Cx 
W2 
 
 
Jeżeli więc i tów - (P2>P1 
Technikę je' między innymi przyniesie obn zasadniczych. C 
Technika grup 
Niemal wsz dydaktyki opie ległych, ZWĘ 
Tą techniką Cz. Kupisiewic; 
nych odwołują uznania jej póz 
Wyjdźmy i i do analizy szcz( prac. 
Jest to bard dwóch grup (kl; 
Technika jednej grupy, jako zbyt niedoskonała, nie bywa stosowana w badaniach 
eksperymentalnych w pełnym tego słowa znaczeniu. Sytuacja grupy jest w tych 
badaniach silnie modyfikowana przez czynnik czasu, którego zakres działania jest 
niezwykle trudny do uchwycenia. Nie można twierdzić,, że sytucja w okresie drugim 
badania jest taka sama, jak w pierwszym. 
Z próbą (jeszcze nie eksperymentalną) postępowania według tego schematu 
metodologicznego spotkaliśmy się w pracy St. Dobrowolskiego, który porównywał 
osiągane przez uczniów wyniki nauczania z okresu pracy w systemie klasowo-
lekcyjnym i z okresu pracy według systemu pracow-nianego1. 
Tą techniką posługuje się również nauczyciel w swej działalności nowatorskiej, 
oczywiście bez przestrzegania wszystkich możliwych rygorów naukowej ścisłości. 
Wprowadzając do klasy, z którą pracuje, nowe środki czy sposoby pracy dydaktycznej 
i przez normalnie stosowane oceny systematyczne, okresowe czy wreszcie roczne 
stwierdza on poprawę wyników nauczania. 
Jeżeli kontrola jest wprowadzana systematycznie w z góry przyjętym interwale 
czasowym, to technika jednej grupy przekształca się w nową jej odmianę, nazwaną 
przez A. Sułka ,,schematem szeregów czasowych"2. Do niezaprzeczalnych walorów 
tej techniki eksperymentalnej należy to, że: 

background image

 

85 

1. Ma przebieg niemalże tożsamy z zastaną praktyką nauczycielską, w której kontrole i 
oceny, w swej formie zróżnicowane, są zawsze obecne, a nadto powinny być tak 
systematyczne (postulatywnie), jak tego wymaga technika szeregów czasowych. 
2. Odmienność sytuacji pedagogicznej spowodowanej faktem wprowadzenia zmiennej 
eksperymentalnej (naszego x ze schematu) może być i powinina być znamieniem 
nowoczesnego nauczania w naszych szkołach, a zatem i sytuacją znaną wszystkim 
uczestnikom badanego procesu, co oddala nadmiernie wyolbrzymiane w naszej 
literaturze niebezpieczeństwo wpływu badania początkowego (traktowanego jako 
bodziec) na zmienną zależną. 
3. Stopniowy wzrost wyników przed i po wprowadzeniu zmiennej eksperymentalnej 
jest miarą naturalnego dojrzewania uczniów. 
4. Różnica wielkości przyrostu po wprowadzeniu zmiennej x a przyrostami 
wcześniejszymi i późniejszymi uznana być musi za miarę siły działania 
 
1 J. Bartecki A\ Cz. Kupisiewicz O e, myślenia uczniów pr 
' St. Dobrowolski System klasowy i system pracowniany. W: B. Nawroczyński (red.) 
Eksperymenty pedagogiczne w Polsce w latach 1900-1939, ze wstępem B. 
Suchodolskiego. Materiały zebrali: W. Dzierzbicka i S. Dobrowolski. Wrocław Zakł. 
Naród, im. Ossolińskich 1963. 
2 A. Sułek Eksperyment w badaniach społecznych. Warszawa PWN 1979, s. 96 i 97. 
 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych  95 
zmiennej eksperymentalnej. Myśl tę najlepiej zilustruje poniższy schemat, 
zaczerpnięty z książki A.Sułka. 
 
Jeżeli więc wielkość przyrostu (P4)P3) będzie większa od kolejnych przyrostów - 
(P2>P1) i (P6>P5), to przyjęta hipoteza jest potwierdzona. 
Technikę jednej grupy można polecić do badań wstępnych, w których chodzi między 
innymi o sprawdzenie, czy zamysł zawarty w hipotezie roboczej nie przyniesie 
obniżenia wyników, a technikę szeregów czasowych - do badań zasadniczych. Obie 
techniki mają dodatkową zaletę - ograniczają ryzyko błędu. 
Technika grup równoległych 
Niemal wszystkie ostatnio publikowane prace eksperymentalne z zakresu dydaktyki 
opierają się na materiale zebranym techniką grup równoległych, zwaną niekiedy 
również techniką grup porównawczych. 
Tą techniką posługiwali się w swoich badaniach na przykład: J. Bartecki, Cz. 
Kupisiewicz, K. Lech'. Do pomocy tej techniki w badaniach eksperymentalnych 
odwołują się badacze tak na zachodzie, jak i na wschodzie, co dowodzi uznania jej 
poznawczej wartości. 
Wyjdźmy i w tym przypadku od schematu tej techniki, by następnie przejść do analizy 
szczegółowej jej kolejnych składników na konkretnych przykładach prac. 
Schemat techniki grup równoległych w metodzie eksperymentu 
Grupy (klasy) 
 
Warunki (czynniki) 
 

background image

 

86 

Wyniki 
 
I porównawcza 
 

 

 
II eksperymentalna 
 
Cx 
 
W2 
 
Jest to bardzo ogólny obraz sytuacyjny, pokazujący konieczną obecność dwóch grup 
(klas) porównywanych w badaniu, czynniki badane (C i Cx) i wy- 
' J. Bartecki Aktywizacja procesu nauczania poprzez zespoły uczniowskie. Warszawa 
PWN 1958; 
Cz. Kupisiewicz O efektywności nauczania problemowego. Warszawa PWN 1960; K. 
Lech Rozwijanie myślenia uczniów przez toczenie teorii z praktyką. Warszawa PWN 
1960. 
 
96  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
raki (W); nie ma natomiast przedstawionych etapów działania badawczego. Może się 
więc zrodzić przekonanie, że wystarczy porównać wyniki końcowe badania dwóch 
klas, by próbę uznać za eksperymentalną. Tymczasem od eksperymentu wymagamy 
daleko posuniętej ścisłości nie tylko "pomiarów" , ale i doboru grup. 
Te konieczne elementy składowe metody eksperymentalnej w technice grup 
równoległych pokazuje kolejny schemat. 
Grupy C 
 
Badania początkowe 
 
Warunki 
 
Badania końcowe 
 
Wyniki 
 

 
Twi 
 

 
Tw2 

background image

 

87 

 
Wl 
 
II 
 
 
Cx 
 
 
W2 
 
Tw - test wiadomości, umiejętności, sprawności, który stosuje się zazwyczaj dla 
ustalenia poziomu klas w momencie wejściowym i końcowym. Analizując etapy 
postępowania badawczego w eksperymencie realizowanym techniką teraz opisywaną, 
na pierwszym miejscu pojawia się kwestia doboru uczniów do poszczególnych grup 
badawczych. Otóż w naszej praktyce eksperymentalnej podstawą doboru uczniów do 
grup są bądź wyniki nauczania za ostatni (przed badaniami) okres szkolny wraz z 
opiniami nauczycieli - tak na przykład postępował Cz. Kupisiewicz1, bądź specjalnie 
przeprowadzone badania wyników przed lekcją analizowaną, czyli badania 
początkowe - tak postępowała grupa badawcza W. Okonia2. 
Nader często w badaniach początkowych (przedlekcyjnych) chodziło o uchwycenie 
tych wiadomości lub umiejętności, przez których mierzenie oceniano walor 
dydaktyczny zaproponowanej i w badaniu sprawdzanej metody czy środka 
dydaktycznego. Na przykład w pracy Wł. Zaczyńskiego zadano uczniom w badaniu 
początkowym pytania dotyczące treści badanej i analizowanej lekcji3. Wiedza z 
zakresu przyszłej lekcji była podstawą decyzji, która z porównywanych klas będzie w 
badaniu klasą kontrolną, a która eksperymentalną. 
Ograniczanie się w badaniu początkowym do tych wartości u uczniów, które będą 
kształtowane na badanej lekcji, jest obarczone licznymi brakami. Przede wszystkim w 
tego rodzaju badaniach ujmuje się jedynie wiedzę lub umiejętności szczegółowe 
związane z przyszłą lekcją, a zupełnie nie uwzględnia się sprawy bodaj ważniejszej, 
jaką są ogólne kwalifikacje intelektualne i emocjonalne (motywacyjne) uczniów. 
Określona wiedza lub umiejętności mogą być w momencie badania niskie, ale 
pomijane kwalifikacje nierzadko sprawią, że różnice 
Cz. Kupisiewicz O efektywności nauczania problemowego, dz. cyt., s. 30. W. Okoń 
Proces nauczania, dz. cyt., s. 15. Por. także prace w IV tomie "Studiów 
Pedagogicznych". Wrocław 1957. 
3 Wł. Zaczyński Definicja w nauczaniu a problem samodzielności myślenia uczniów. 
W: "Studia Pedagogiczne". T. IV, dz. cyt. 
 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych  97 
wyników obu porównywanych klas okażą się mieć bardzo różne źródła pochodzenia, 
w każdym razie różne od założonej w hipotezie zmiennej eksperymentalnej. 
Ta trudność, wynikająca ze zróżnicowanego poziomu intelektualnego i mo-raino-
emocjonalnego uczniów, jest powszechnie dostrzegana. Różne też podejmuje się 
próby ograniczania ich zniekształcającego wpływu na zmienne zależne. 

background image

 

88 

W polskich próbach i badaniach eksperymentalnych ogranicza się działanie tego 
składnika w ten sposób, że czyni się klasy pod, danym względem słabsze - klasą 
eksperymantalną, stwarzając tym samym - jak pisze Cz. Kupisiewicz - sytuację 
działającą "na niekorzyść hipotezy roboczej"', czyli samego eksperymentu. ^ jiŁuS^', 
••;:;»' 
Tak też postąpił J. Bartecki, czyniąc z klas "leniwych" i mniej zdolnych oraz nie 
stanowiących zwartych kolektywów - grupy eksperymentalne, a z klas zdolnych, 
żywych, o dobrych wzajemnych stosunkach koleżeńskich - klasy kontrolne2. 
Wyniki w pierwotnie znacznie słabszych klasach eksperymentalnych przedstawiały się 
w badaniach końcowych zdecydowanie korzystniej od wyników klas porównawczych. 
W klasach tych został uczyniony widoczny postęp nie tylko w zakresie wiadomości, 
ale również w zakresie ogólnej sprawności intelektualnej, wskaźnikowanej przez 
samodzielność, logiczność i krytycyzm myślenia3. 
Jeżeli wystąpiła tak znaczna różnica na korzyść tych klas, w których sprawdzano 
działanie czynnika eksperymentalnego (w tym przypadku - nauczania grupowego), 
mimo niekorzystnego dla nich startu, to można śmiało przyjąć, że właśnie ten nowy 
czynnik jest przyczyną poczynionego i w badaniu końcowym stwierdzonego postępu 
zarówno w przyswajaniu wiadomości, jak i w ogólnym rozwoju sprawności 
intelektualnych. 
Omawiane postępowanie metodologiczne w tej technice eksperymentalnej w dalszym 
ciągu nie daje 100% pewności, że rzeczywiście badana zmienna niezależna jest 
sprawcą uzyskanych wyników. Mogą bowiem działać takie czynniki, których nie 
ujawnią ani badania wstępne ograniczone do tematu lekcji, ani też wywiad z 
nauczycielem, który może zrelacjonować stopień zewnętrznej aktywności uczniów na 
lekcjach przez siebie prowadzonych, mało natomiast może powiedzieć o ukrytej przed 
jego oczami głębszej sferze uczuć i motywów ucznia. 
Otrzymanie w naukach społecznych dwóch prawdziwie równoważnych, 
homogenicznych grup jest wprost nieosiągalne. Stwiedzenie to jest nader ważne dla 
pedagogiki, w której czynniki subiektywne (wychowanków i wychowawców) 
odgrywają dominującą rolę. Chodzi tu mianowicie o to, że nie można uzyskać 
wspomnianej równoważności w odniesieniu do wielu istotnych cech osobowych 
1 Cz. Kupisiewicz O efektywności nauczania problemowego, dz. cyt., s. 111. 
2 J. Bartecki Praca zespołowa a samodzielność myślenia, dz. cyt., s. 192. 
3 Tamże, s. 203 
7 - Praca badawcza... 
 
98   Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
badanych. Może się bowiem zdarzyć tak, że przy podobieństwie jednej cechy będą 
występować liczne różnice w innych ważnych w badanym procesie cechach, na 
przykład u jednych pracowitość, a u drugich kierunkowa zdolność. 
Toteż dla określenia równoważności grup obok testów wiadomości i umiejętności 
wprowadza się testy psychologiczne, które pozwalają oznaczyć poziom inteligencji i 
zdolności kierunkowych do uczenia się różnych przedmiotów. Doboru klas do 
porównań dokonuje się na podstawie wartości przeciętnych, które muszą być dla obu 
grup równe lub bardzo zbliżone. W przypadku niemożności stworzenia dwóch grup o 
zbliżonych średnich ilorazach inteligencji klasę, która ma średni iloraz inteligencji 

background image

 

89 

niższy, czyni się grupą eksperymentalną. Tak postąpił przy organizowaniu grup 
porównawczych M. J. Nelis, który badał eksperymentalnie wartość zaproponowanego 
przez F. S. Schonella sposobu likwidowania błędów w czytaniu1. Otóż klasę, która w 
teście inteligencji uzyskała średni jej iloraz, równy 0,901, uczynił grupą 
eksperymentalną, a klasę o średnim ilorazie inteligencji, równym 0,912 - grupą 
kontrolną.                                   .,;..       , 
Przeprowadzone badania końcowe ujawniły znacznie wyższy przyrost umiejętności 
czytania w klasie eksperymentalnej w porównaniu z klasą kontrolną. W ten sposób 
dowiedziono w badaniach, że proponowana metoda jest rzeczywiście skuteczna, że 
niższy poziom inteligencji ogólnej nie jest bezpośrednią przyczyną opóźnienia w 
czytaniu i że propozycja Schonella zdaje się mieć wartość uniwersalną.          • 
Ale i te zabiegi nie zadowalają metodologów, którzy w dalszym ciągu dowodzą, że 
wstępne badania psychologiczne, nawet skojarzone z ,,pedagogicznymi" badaniami 
wstępnymi, nie dają pewności, iż obie grupy są równoważne. Przekonanie.o 
skuteczności opisywanych sposobów doboru grup równoważnych wiąże się rzecz 
jasna z wiarą w diagnostyczność testów psychologicznych. Stosunek do testów jest 
nadal bardzo różny. Jedni odnoszą się z uznaniem do tej metody, inni uważają, że test 
nie jest w stanie odsłonić badaczowi istotnie ważnych kwalifikacji psychicznych 
badanego ucznia i przez to samo nie może się stać środkiem doboru uczniów do grup 
porównawczych. 
Tę niedogodność można wyeliminować stosując technikę szeregu czasowego 
wielokrotnego2, będącego - co łatwo dostrzec - zastosowaniem wcześniej omawianego 
szeregu czasowego do techniki dwóch grup równoległych. Jedyną różnicą w 
schematach techniki dwóch grup równoległych . i wielokrotnego szeregu czasowego 
jest właśnie wielokrotność "pomiaru" z jemu właściwym szacowaniem wyników. 
Wprowadzenie do techniki dwóch grup równoległych wielokrotnego pomiaru, czyli 
zastosowanie wielokrotnego szeregu czasowego, jest pomnożeniem zalet obu 
wskazanych technik eksperymentalnych. 
' Por. M. J. Nelis Les methodes de reapprentissage en lecture d'apres Fr. J. Schonell. 
"Le Courrier de la Recherche Pedagogique" 1956 nr 5, s. 18. 
2 A. Sułek Eksperyment w badaniach społecznych, dz. cyt., s. 98. 
 
inej cechy e cechach, ść. 
ści i umie-aczyć po-ch przed-' wartości 
zbliżone. i średnich szy, czyni orównaw-nowanego >tóż klasę, ;zynił gru-i 0,912 - 
przyrost ;lasą kon-ietoda jest ;st bezpo-i zdaje się 
:ym ciągu •dagogicz-moważne. ownoważ-)gicznych. liem do tej vi istotnie e może się 
szeregu 
sec - za-vóch grup 'noległych ru"zjemu 
go pomia-inożeniem 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych  99 
Propozycją maksymalistyczną eliminowania błędu powstałego pod wpływem braku 
zrównoważenia grup porównawczych jest zastosowanie eksperymentalnej techniki 
rotacji, która istotnie usuwa omawiane niedogodności w doborze grup porównawczych 
i zapewnia względnie skuteczną eliminację wpływu nieprzewidzianych czynników 
subiektywnych na zmienną zależną. 

background image

 

90 

Technika rotacji jest właściwie kombinacją dwóch wcześniej prezentowanych technik: 
z techniki dwóch grup bierze równoczesność badania klas kontrolnych i 
eksperymentalnych, a z techniki jednej grupy - czasową przemienność ról każdej z 
badanych klas. Polega więc na kolejnym wprowadzeniu czynnika eksperymentalnego 
raz do grupy A, a następnie do grupy B, przy 
czym obie grupy są dla siebie układami odniesienia. Najlepiej zilustruje to 
schemat,   •i.-^-y        r.;,,,-.^';^ .^ r.. - y.^ ;• 
Schemat techniki rotacji w metodzie eksperymentu 
Okresy badania 
 
Grupa A 
 
Grupa B 
 

 
Sposób eksperymentalny 
 
Sposób kontrolny 
 
II 
 
Sposób kontrolny 
 
Sposób eksperymentalny 
 
.-^i ra':i-w»»tias;'i'" wia .•-*? 
Na tym schemacie widać krzyżowanie się ról między grupami, stąd bardzo często ten 
sposób organizowania grup do badań eksperymentalnych nazywa się "podziałem 
krzyżowym"ł. 
Technika krzyżowa jest niewątpliwie najprostszym sposobem rotacyjnego 
przenoszenia zmiennej niezależnej do dwóch porównywanych grup przy zachowaniu 
wszystkich lub prawie wszystkich zmiennych wspólnych. 
Dla ukazania procedury doboru grup i przebiegu badania eksperymentalnego według 
techniki rotacji musimy się odwołać do prostego przykładu. 
Do badań nad wartościami dydaktycznymi filmu niemego i dźwiękowego w 
nauczaniu2 przystąpiono z ogólnym założeniem dydaktyki współczesnej, która głosi, 
że warunkiem uzyskania zadowalających wyników w pracy pedagogicznej jest 
wszechstronna aktywność wychowanka. Twierdzeniu temu nadaje się często postać 
modelu pojęciowego: 
E=f(Au) 
 
który należy czytać: efekt (E) jest funkcją (/) aktywności ucznia (Au). 
Założenie robocze: 
W omawianym przykładzie przyjęto założenie, według którego film niemy ma 
większe walory dydaktyczne niż film dźwiękowy, ponieważ: 

background image

 

91 

 
shonell. "Le 
' Takiego określenia użył Cz. Kupisiewicz w pracy O efektywności nauczania 
problemowego, dz. cyt., s. 30. 
2 H. Nozet Film muet et film sonar. "Bulletin de Recherches de Centre Audio-Visuel 
de St. Cloud", R. 3. 
 
W klasie e) czyciela na poć kontrolnej prze nauczyciela. 
Po lekcji z związane z trę? następujące wy 
- klasa og 
- klasa og W drugim o na morzu w t: 
zmieniono role filmu, a klasa testowym, w kt 
- klasa og 
- klasa og Odwołując się przedstawić 
Film niemy A 12,7 
100  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
- umożliwia nauczycielowi dobór takiego komentarza, który uwzględnia zarówno 
potrzeby dydaktyczne lekcji, jak i możliwości poznawcze uczniów; 
- umożliwia nauczycielowi zadawanie pytań w czasie projekcji, na które uczniowie 
udzielają odpowiedzi ad hoc na lekcji lub po projekcji; 
- umożliwia samym uczniom stawianie pytań i wymianę uwag na temat 
przedstawianych treści. 
Organizacja badań 
Badaniami objęto dwie klasy szkoły podstawowej składające się z uczniów od 7 do 9 
roku życia. Weryfikowano film Polów na morzu, wyświetlany w dwóch odcinkach. 
Przed podziałem badanych na grupy przeprowadzono badanie wstępne wyników za 
pomocą 10-pytaniowego testu, którego poprawne rozwiązanie dawało uczniowi w 
sumie 20 punktów.                • 
Wyniki tego badania były następujące: 
- dla klasy mającej oglądać wersję dźwiękową filmu = 3,4/20; 
- dla klasy mającej oglądać wersję niemą filmu = 3,2/20. Dla zapewnienia 
maksymalnej równoważności grup powierzono nauczanie obu klas jednemu 
nauczycielowi, co ilustruje rycina l. 
 
B 13,7 
Wnioski va\ ciową tablicę v 
1. Przyrost wiad( 
2. Zainteresowań 
3. Uwaga 
4. Zapamiętywar 
5. Obserwacja kr 
6. Interpretacja 
7. Adaptacja kor 
1 Tamże, s, l: 
 
Ryć. l. Schemat przebiegu eksperymentu pedagogicznego 

background image

 

92 

W pierwszym okresie badania wyświetlano w klasie A odcinek filmu Połów na morzu 
w wersji niemej, czyniąc z tej klasy grupę eksperymentalną, a w klasie B ten sam 
odcinek filmu w wersji dźwiękowej, czyniąc z niej grupę kontrolną. 
 
względnia iczniów; 
, na które 
r na temat 
z uczniów y w dwóch 
e wstępne >związanie 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych   101 
W klasie eksperymentalnej wyświetlano film komentowany przez nauczyciela na 
podstawie uprzednio przygotowanego tekstu, natomiast w klasie kontrolnej 
przedstawiono uczniom film bez interwencji równoległej ze strony nauczyciela. 
Po lekcji z filmem uczniowie odpowiadali na pytania testu wiadomości związane z 
treściami przekazywanymi przez film. W badaniu tym uzyskano następujące wyniki 
średnie: 
- klasa oglądająca film w wersji dźwiękowej (B) = 8,4 
- klasa oglądająca film w wersji niemej (A) =11,0. 
W drugim okresie badania wyświetlono uczniom drugi odcinek filmu Połów na morzu 
w tych samych warunkach organizacyjnych badania, z tym że zmieniono role 
porównywanych klas; klasa A oglądała teraz wersję dźwiękową filmu, a klasa B - 
wersję niemą. Ten etap zamknięto również badaniem testowym, w którym uzyskano 
następujące końcowe rezultaty; 
- klasa oglądająca film w wersji niemej (B) = 13,7 
- klasa oglądająca film w wersji dźwiękowej (A) = 11,0. Odwołując się do prostego 
schematu "podziału krzyżowego", wyniki dają się przedstawić następująco: 
 
nauczanie 
Film dźwiękowy B 8,4 
Film niemy 
A 12,7 . 
 
A 11,0 
B 13,7 
 
Wnioski uzyskane z analizy materiału faktograficznego zestawiono w jakościową 
tablicę walorów dydaktycznych obu badanych wersji filmu: 
Tablica jakościowa walorów dydaktycznych filmul 
 
\ Połów na w klasie B ntrolną. 
 
 
Film niemy 
 
Film dźwiękowy 
 

background image

 

93 

l. Przyrost wiadomości 
 
XX 
 

 
2. Zainteresowanie 
 

 

 
3. Uwaga 
 

 
 
 
4. Zapamiętywanie proste 
 

 
XX 
 
5. Obserwacja krytyczna 
 

 
 
 
6, Interpretacja 
 

 
 
 
7. Adaptacja komentarza 
 
XX 
 
XX 
 
' Tamże, s, 13. 
 
102  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 

background image

 

94 

Nietrudno na przykładzie omawianych badań skonstruować ogólny schemat (wzorem 
poprzednich schematów) techniki rotacji w metodzie eksperymentu naturalnego. 
Okresy badania 
 
Grupy (klasy) 
 
Badania początkowe 
 
Zmienne 
 
Badania końcowe 
 
Wyniki 
 

 

 
Twł . 
 

 
Tw2, 
 
Wl 
 
 

 
 
Cx 
 
 
W2 
 
II 
 

 
Tw3 
 

 
Tw4 
 
W3 

background image

 

95 

 
 

 
 
Cx 
 
 
W4 
 
Odczytywanie schematu staje się zupełnie proste. Mamy dwie klasy, A i B, które 
badamy w dwóch okresach czasowych. W pierwszym okresie klasa B tworzy grupę 
porównawczą, której wyświetla się film z dźwiękiem (w schemacie zmienna C - 
zastana), a klasa A jest grupą eksperymentalną, której eksponuje się film niemy (w 
schemacie Cx - zmienna eksperymentalna). Natomiast w drugim okresie badania role 
grup ulegają odwróceniu. Wyniki badań testowych (w schemacie Twł...Tw4) ułożyły 
się następująco: Wl = 8,4; 
W2 = 12,7; W3 = 13,7; W4 = 11,0. 
Obliczanie wpływu czynnika eksperymentalnego (dla naszego przykładu - brak 
dźwięku w filmie dydaktycznym) może być dokonywane dwoma różnymi sposobami: 
- Pierwszy sposób polega na porównywaniu danych uzyskanych przez każdą z 
badanych grup, to jest dla grupy B porównujemy Wl z W3, a dla grupy A W2 z W4. 
Nietrudno jest dostrzec, że wyniki dla filmu niemego były zawsze wyższe od 
wyników, jakie uzyskiwali uczniowie oglądający film dźwiękowy. 
- Drugi sposób to dodanie wyników osobno dla klas eksperymentalnych i dla klas 
kontrolnych oraz odjęcie uzyskanych sum w następującym porządku: 
(W2 + W3) - (W l + W4) == miara siły działania Cx. 
Technika rotacji jest rzeczywiście doskonalsza od dwóch poprzednio omówionych 
technik badania eksperymentalnego. Odsuwa kłopoty z doborem grup równoległych i 
eliminuje konieczność przeprowadzania nawet badań wstępnych z ewentualnym 
użyciem psychologicznych testów inteligencji dla ustalenia poziomu ogólnego 
rozwoju uczniów oraz nie wymaga, na co zwracał uwagę G. Mialaret, zasadniczego 
modyfikowania grup dobieranych do eksperymentu1. Właśnie ta technika pozwala na 
pełne zachowanie naturalności warunków badania i stąd może być polecana do badań 
pedagogicznych. 
Technika rotacji jest więc doskonała, ale, niestety, bardzo trudna do zastosowania w 
normalnych warunkach działania szkoły. Z tych właśnie 
1 H. Mialaret Nowelle pedagogie scientiflque, Paris PUF 1954, s. 93. 
 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnych   103 
przyczyn musiał Cz. Kupisiewicz zrezygnować w swoich badaniach nad 
efektywnością nauczania problemowego z techniki rotacji. 
Toteż nic dziwnego, że znacznie częściej spotykamy prace eksperymentalne 
odwołujące się do techniki grup równoważnych. Z tego faktu wynikają dwa 
podstawowe wnioski, które wypada omówić bardziej szczegółowo. Chodzi tu 
mianowicie o powoływanie klas i szkół ekspementalnych, jako koniecznego warunku 

background image

 

96 

umożliwiającego wprowadzenie poprawnej organizacji badań eksperymentalnych 
nawet w ich najbardziej złożonych wariantach. 
Drugi wniosek odnosi się do sprawy rejestrowania przebiegu badanego procesu. Rzecz 
dotyczy tego szczegółu w postępowaniu eksperymentalnym, który jest zdolny osłabić 
argumenty wysuwane przeciwko technice grup porównawczych, to jest przeciwko 
twierdzeniu, że nie można ustalić w sposób dostatecznie pewny równoważności grup. 
Chodzi tu o uczniów, o ich działanie, uczenie się. Otóż zapisywanie szczegółów z 
badanego procesu dydaktycznego lub wychowawczego pozwala zarejestrować właśnie 
te momenty, które odnoszą się do działania uczniów, do ich zainteresowań, postaw. 
Zapis pozwala tedy na orzekanie o tym, jaki jest obraz subiektów klasy, czyli klasy od 
strony jej zachowań podmiotowych. 
Zatem dalszym elementem badania eksperymentalnego w każdej z trzech omówionych 
technik będzie zapis przebiegu badanego eksperymentalnie procesu, co tworzy ogniwo 
dodatkowe, pośrednie pomiędzy badaniami początkowym i końcowym. 
Schemat techniki dwóch grup równoległych z ogniwem pośrednim zapisu 
Grupy C 
 
Badania początkowe 
 
Warunki 
 
Badania końcowe 
 
Wyniki 
 

 
Twi 
 

Stenogram Cx 
 
Tw2 
 
Wl 
 

 
 
 
 
W2 
 
Oczywiście możliwości szerokiego stosowania technicznych środków rejestrowania 
badanego procesu są bez porównania większe w klasie czy szkole specjalnie do tych 

background image

 

97 

zadań badawczych przystosowanych niż w normalnej szkole z jej codziennymi 
kłopotami. Dlatego i ta strona badań zależy od zewnętrznych warunków działania. 
Uwagi końcowe o technikach badań eksperymentalnych 
Śledząc dotychczas omówione techniki eksperymentalne, dostrzegamy to, że ich nowe 
warianty powstają przez przekształcenia jednej techniki w drugą lub kombinacje 
dwóch różnych technik ze sobą, czego najczytelniejszym przykładem jest technika 
szeregów czasowych - prostego i wielokrotnego. I te dwa przykłady dowodzą, jak 
wielkie są możliwości wprowadzania coraz 
 
104  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
(o innych schematów eksperymentalnego badania obranego wycinka rzeczywistości 
pedagogicznej. 
Podejmowane w tym względzie poszukiwania zmierzały do zbudowania takiego 
schematu eksperymentu, w którym wykluczona jest interakcja badania początkowego 
ze zmienną eksperymentalną. Stąd w literaturze przedmiotu znajdujemy schematy bez 
badania początkowego (pretestu). 
Omówimy dla przykładu jeszcze jeden schemat (technikę) eksperymentu, który, od 
nazwiska twórcy zwany jest, schematem Solomona. Wprawdzie można dyskutować, 
czy problem interakcji badania początkowego ze zmienną eksperymentalną jest w 
badaniach pedagogicznych tak ważny, niemniej jednak technika Solomona jest godna 
naszej uwagi, jest to bowiem propozycja - jak słusznie zauważa A. Sułek - nie 
eliminowania owej wielokrotnie tu wymienianej interakcji, lecz jej mierzenial. 
A oto schemat Solomona: E P l X P2 Kl P3   P4 K2   X P5 K3      P6 
Schemat Solomona jest połączeniem techniki dwóch grup równoległych w jej 
klasycznej postaci (z dwukrotnym badaniem wyników w obu porównywanych 
grupach) z techniką dwóch grup równoległych bez badań początkowych. Tę ostatnią 
postać badania eksperymentalnego nazywa A. Sułek "schematem z grupą kontrolną 
bez pretestu"2. 
Otóż w tej koncepcji zakłada się, że różnica (dl) między wynikami badania 
początkowego (Bp) i badania końcowego (Bk) w grupie eksperymentalnej jest miarą 
zsumowanego działania wszystkich czynników, a więc zmiennej eksperymentalnej, 
badania początkowego i ich wzajemnego oddziaływania oraz zmian zewnętrznych i 
samorzutnych. Różnice odnotowane w grupie kontrolnej K l w badaniach 
początkowych i końcowym są wyrazem wpływu analogicznej sumy czynników z 
wyjątkiem nieobecnej w Kl zmiennej eksperymentalnej. W grupie K2 nie ma badań 
początkowych (Bp) i dlatego powstałe różnice są wynikiem działania tego 
wszystkiego, co oddziaływało w grupach poprzednich, z wyjątkiem nieobecnego 
badania początkowego. Zachowując mechanizm postępowania, odkrywamy, że w K3 
mogły działać jedynie zmiany zewnętrzne i samorzutne. Dające się obliczyć różnice są 
zatem rezultatem tych zmian. 
A jak oblicza się różnice w tych grupach kontrolnych, w których nie przewiduje się 
badań początkowych? Dokonuje się tego przez obliczanie dla obu wymienionych grup 
hipotetycznego wyniku Bp, będącego w samej rzeczy arbitralnie przyjętą wartością 
średnią wyników badań początkowych prze- 
1 A. Sutek Eksperyment w badaniach społecznych, dz. cyt., s. 113. Przytaczany 
schemat ma oznaczenia przyjęte w książce cytowanego autora. 

background image

 

98 

2 Schemat ten omawiany w wyodrębnionym podrozdziale książki A, Sutka (s. 99) ma 
następującą postać: E X Pl 
K X P2 Różnica d = Pl - P2 jest miarą wpływu bodźca. 
 
Organizacja i techniki badań eksperymentalnycK  1Q5 
prowadzonych w grupach eksperymentalnej i kontrolnej K l, czyli Ph = 1/2 (P l = P3). 
Zatem różnica d3 (dla grupy K2) = P5 - Ph, a dla d4 (dla grupy K3) = P6 - Ph. 
Można obliczyć nawet, przy zachowaniu dotychczasowych działań arytmetycznych, 
siłę wzajemnego oddziaływania pretestu z bodźcem. Miarą owej interakcji bodźca z 
pretestem jest "...różnica I = dl - (d3 - d4) + d4 = =dl - (d2+d3 -d4)1.      • •    , , 
Rezygnacja z badań początkowych ta-k w schemacie Solomona, jak i w innych 
technikach badań eksperymentalnych jest zasadna wtedy, kiedy uzna się wszystkie 
badane grupy za tożsame lub - łagodząc żądanie - równoważne. Tę równoważność 
grup ma zapewnić "dobór losowy". Stąd w literaturze metodologicznej znajdujemy 
omówienie także takich schematów, które - zdaniem ich twórców - ten problem 
korzystnie rozstrzygają. Chodzi tu o "wzory eksperymentów" opisywane na przykład 
przez D. G. Lewisa2 i nazywane "schematami kompletnej randomizacji,... bloków 
zrandomizowanych i... kwadratu łacińskiego"3. Właściwie do tej samej grupy 
schematów można zaliczyć tak zwane programy czynnikowe, w których bada się 
wpływ wzajemny dwu lub więcej zmiennych, tak że możemy mieć programy dwu", 
trój- i więcej czynnikowe. 
Nie ulega wątpliwości, że nie ma przeszkód w stosowaniu tych schematów w 
badaniach pedagogicznych, ale istnieje szereg powodów, które sprawiają, że 
wymienione propozycje leżą poza obszarem metodologicznych zainteresowań 
pedagoga, a szczególnie badacza-nauczy cielą. Wszystkie wymienione schematy 
wieloczynnikowe wymagają analizy wariancyjnej, tę zaś można prowadzić przy. 
założeniu pełnej losowości i ,,normalności rozkładu" badanej populacji4. 
W badanej przez nas "rzeczywistości pedagogicznej" założenia takiego nie możemy 
czynić; jest ono także często zbędne. Nauczyciel pracuje z już ukonstytuowanymi, 
powiedzmy: naturalnymi grupami uczniów, wychowanków, które czyni przedmiotem 
swoich zainteresowań badawczych, z jednoczesnym pragnieniem zachowania 
naturalnych warunków eksperymentowania. Nadto ograniczona liczba uczniów, klas 
czyni postulowany zabieg losowania pomysłem zupełnie chybionym. Natura 
rzeczywistości pedagogicznej wyklucza zachodzenie "losowości".                              . 
Podobnie ma się rzecz z żądaniem normalności rozkładu badanej populacji. Wymóg 
ten jest nie tylko w konkretnej sytuacji nauczyciela trudny do spełnienia, ale nadto 
obiektywnie niemożliwy do respektowania. Normalność rozkładu jest zakłócona 
intencjonalnym dążeniem nauczyciela do jego zachwiania. Rozkład normalny 
wyników nauczania w klasie jest zjawiskiem dydaktycznie niepożądanym i jego 
zaistnienie można uważać za wskaźnik 
' Tamże, s. 114. 
2 D. G. Lewis Experimental Design in Education. London 1968. 
3 Opis tych godnych poznania schematów znajdujemy w książce A, Sutka, do której 
zainteresowanych czytelników odsyłam. 
4 Por. H. M. Blalock Statystyka dla socjologów. Warszawa PWN 1975, s. 278-279. 
 

background image

 

99 

poznanie takie procesy przebi powtarzane"' Trudności znacznie wiece 
Granice techni 
Do tej gn Suchodolskie^ i niemożności obiektywnego Pedagogik technicznego; 
Wychowanie nuje się pod ^ Dlatego nie moralno-społi innego czynni 
Tego ogrg gramów czyn pozwalają ba nymi, ale wą giki. Była już których omó' 
Chodzi ti działania wy< fizyczną, ale oddziaływani ne ze społec; 
tego ideału, wyklucza ich a szczególnie ka. Tymczas tutywną met poddają się l 
techniki eks{ zumieniu2. Z trudne 
1 Tamże. 
2 W badar wanie zmian za eksperymenty s pedagogicznych 
106  Rozdział 7.; Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
słabego zindywidualizowania procesu kształcenia w danej klasie, szkole, ziej pracy 
nauczyciela. 
Istnienie zaś bogatej i ciągle bogacącej się listy schematów badań eksperymentalnych 
świadczy o tym, że nie powiedziano jeszcze w tym zakresie ostatniego słowa i że 
istnieje znaczne pole dla naszej własnej inwencji twórczej. 
Pamiętajmy jednak o tym, że eksperyment jest tylko jedną z metod badania 
rzeczywistości pedagogicznej i że powodzenie badawcze zależy tak od przyjętej 
techniki eksperymentalnej, jak i od zastosowanych procedur analiz danych 
empirycznych oraz od zastosowanych uzupełniających metod gromadzenia materiału 
faktograficznego. Śledzenie zmian zachodzących w technikach i procedurach 
eksperymentalnego badania zjawisk pedagogicznych może nam ułatwić poszukiwanie 
własnych rozwiązań. 
Granice stosowalności eksperymentu w pedagogice 
Na zakończenie uwag dotyczących eksperymentu pedagogicznego należy omówić 
jeszcze jedną ważną kwestię szczegółową, to jest sprawę przypisywania tej metodzie 
cechy uniwersalności. 
Na początku tego rozdziału powiedzieliśmy, że eksperyment jest jedynie pewną 
metodą wykrywania związków i zależności między badanymi zmiennymi, że "potęgą 
poznawczą przewyższa wszystkie inne sposoby badania naukowego. Rzeczywiście, 
wnioski z eksperymentów miały i mają zawsze najwyższą moc dowodową w nauce. 
Tak było i jest zarówno w naukach ścisłych, jak i naukach społecznych. 
O wartości eksperymentu w pedagogice przekonuje nas dowodnie historia dydaktyki 
polskiej. Dzięki tej metodzie dydaktyka nie tylko przestała być swoistą publicystyką, 
ale wyszła daleko poza granice naszego kraju. Prace eksperymentalne polskich 
dydaktyków są tłumaczone na liczne języki obce, co jest zjawiskiem w historii naszej 
pedagogiki bez precedensu. 
Sukcesy dydaktyki związane z faktem zastosowania przez nią eksperymentu mogą 
prowadzić do nieuzasadnionego przekonania, że eksperyment jest jedyną właściwą 
metodą. 
Przed ewentualnością tego błędu, polegającego na przydawaniu eksperymentowi 
uniwersalnego znaczenia poznawczego, przestrzegał B. Suchodolski, który na II 
Kongresie Pedagogicznym we Florencji (1957) słusznie stwierdził, że "rola 
eksperymentu, jako metody poznawania rzeczywistości, jest w naukach 
pedagogicznych dość ograniczona"1. Źródłem tego ograniczenia jest - zdaniem B. 

background image

 

100 

Suchodolskiego - duża zmienność historyczna zarówno warunków, jak i treści 
wychowania, tymczasem "metoda eksperymentalna zapewnia dobre 
' B. Suchodolski Problem eksperymentu w naukach pedagogicznych. "Kwartalnik 
Pedagogiczny" 1957 nr 1(7), s. 143. 
 
Granice stosowalności eksperymentu w pedagogice   107 
poznanie takiej rzeczywistości, która się nie zmienia, i takiej, w której badane procesy 
przebiegają wciąż jednakowo i mogą być w tej samej postaci dowolnie powtarzane"'. 
Trudności ograniczających stosowalność eksperymentu w pedagogice jest znacznie 
więcej. 
Granice techniczne eksperymentu 
Do tej grupy ograniczeń można zaliczyć, obok wymienionych przez B. 
Suchodolskiego trudności, jeszcze i te, które wynikają ze złożoności przedmiotu i 
niemożności tłumaczenia zjawisk jakościowych na język liczb, czyli trudności 
obiektywnego pomiaru. 
Pedagogika traktuje o tak złożonych sprawach, że właściwie nie ma technicznego 
sposobu wyodrębnienia składnika niezależnego w czystej postaci. Wychowanie 
bowiem nie jest domeną jednej tylko instytucji ani też nie dokonuje się pod wpływem 
jednego czy też ograniczonego kompleksu czynników. Dlatego nie można mieć 
pewności, że stwierdzane zmiany w postawach moralno-społecznych wychowanków 
są wynikiem działania właśnie tego, a nie innego czynnika. 
Tego ograniczenia nie eliminują eksperymenty organizowane według programów 
czynnikowych, które wprawdzie - jak twierdzą ich zwolennicy - pozwalają badać 
zależności zachodzące równocześnie między wieloma zmiennymi, ale wiążą się z 
trudnościami nie do przezwyciężenia na terenie pedagogiki. Była już o nich mowa 
wcześniej, a wiążą się one nadto z trudnościami, do których omówienia teraz 
przechodzimy. 
Chodzi tu o tę nową trudność, która wiąże się z mierzeniem rezultatów działania 
wychowawczego. Wychowanie jest skierowane nie tylko na stronę fizyczną, ale 
przede wszystkim na stronę psychiczną jednostki. Wynikiem tego oddziaływania 
pedagogicznego mają być określone zmiany podmiotowe zgodne ze społecznie 
uznanym ideałem wychowawczym. Ale składniki treściowe tego ideału, jakkolwiek 
zmienne, są jednak określane w taki sposób, który wyklucza ich pomiar. Niepodobna 
mierzyć zmian w postawach społecznych, a szczególnie moralnych oraz estetycznych i 
światopoglądowych wychowanka. Tymczasem wszyscy są zgodni co do tego, że 
pomiar jest cechą konstytutywną metody eksperymentalnej. Dlatego też te sfery 
zagadnień, które nie poddają się mierzeniu, nie mogą być, przynajmniej we 
współczesnym rozwoju techniki eksperymentalnej, badane omawianą metodą, w 
rygorystycznym rozumieniu2. 
Z trudnościami stosowania eksperymentu wynikającymi z dużej zmien- 
' Tamże. 
2 W badaniach eksperymentalnych dopuszcza się obok ścisłego pomiaru swobodne 
szacowanie zmian zachodzących pod wpływem działania zmiennej niezależnej. 
Przykładem mogą być eksperymenty społeczne, w których miarą zmian są opisowe 
oszacowania. W przypadku badań pedagogicznych autorami oszacowań mogą być 
"sędziowie kompetentni". 

background image

 

101 

 
ko stosów, równawcza Z tego \ wypływają 
1. Eksp zagadnień badania na 
2. Eksp mianowicie a zatem dyd inne działy wiele zagad organizację 
Ekspery pewne wyn związków i 
108  Rozdział 7. Metoda i techniki eksperymentu pedagogicznego 
ności czasowej procesu wychowawczego i samego badania oraz pomiaru wiąże się 
następna trudność, będąca pochodną funkcji procesu wychowawczego. 
Granice moralne eksperymentu 
Zarówno nauczanie, jak i wychowanie są działaniami moralnie nieobojętnymi i 
przedmiot tych oddziaływań pedagogicznych - dziecko, wychowanek, uczeń - jest 
zarazem środkiem i celem w odniesieniu do samego siebie1. 
Celem działalności wychowawczej jest pomnażanie wielorakich wartości 
wewnętrznych i zewnętrznych wychowanka, słowem jego wszechstronny rozwój. 
Moralną powinnością nauczyciela jest dbałość o to, by ów rozwój w pożądanym 
kierunku mógł się dokonać. Nauczyciel zatem -jak mówiliśmy o tym, charakteryzując 
zasadę etyczną w badaniach pedagogicznych - nie może podejmować działań 
sprzecznych z wymienioną funkcją zawodu. 
Z tego też względu zagadnienia wychowania moralnego wymykają się z zakresu 
metody eksperymentalnej. Nie można na przykład badać poczuć moralnych dziecka 
przez "mierzenie" jego reakcji na celowo eksponowane zachowania naganne, gdyż 
wartość poznawcza uzyskanego tą drogą materiału jest niewspółmierna do szkód, jakie 
moralnie ponosi badany, nadto jest sprzeczna z celem działania pedagogicznego. Do 
tej grupy ograniczeń eksperymentu należy zaliczyć również takie badania, które mogą 
przeszkadzać w normalnym rozwoju wychowanka zarówno pod względem 
intelektualnym, jak społecznym, etycznym i fizycznym. 
Z tych krótkich uwag należy wyciągnąć jeden ważny wniosek, a mianowicie ten, że 
eksperyment pedagogiczny w każdym przypadku powinien nieść polepszenie 
zastanego stanu rzeczy, wzrost efektywności procesu dydakty-czno-wychowawaczego. 
Słusznie tedy przydaje się eksperymentowi pedagogicznemu miano eksperymentu 
twórczego. 
Wprowadzanie eksperymentu musi być dokonywane bardzo ostrożnie, z dbałością o 
dobro wychowanków. Eksperyment może być zastosowany tylko w tych przypadkach, 
w których istnieje pewność, że w wyniku badań nie nastąpi pogorszenie stanu. Tę 
wstępną pewność uzyskujemy przez posługiwanie się "wewnętrznie" uzasadnioną 
hipotezą roboczą, o czym była już mowa w rozdziale jej poświęconym. 
Poczynione tutaj uwagi na temat granic stosowalności metody eksperymentu 
zachowują swą ważność we wszystkich naukach społecznych, głównie pedagogice, 
psychologii i socjologii. 
M. Duverger, podając w swej książce charakterystykę najnowszych tendencji w 
metodologii współczesnej socjologii, stwierdzał, że ze względu na etyczne zagrożenie 
badanych eksperyment w socjologii jest bardzo rzad 
E. Planchard L'investigation pedagogique, dz. cyt., s. 23. 
 
Granice stosowalności eksperymentu w pedagogice   109 

background image

 

102 

ko stosowany, a jego rolę na terenie tej nauki przejmuje metoda porównawcza1.                            
a'*,^ 
Z tego wszystkiego, cośmy na temat granic eksperymentu tutaj powiedzieli, 
wypływają dwa wnioski: 
1. Eksperyment nie może być traktowany jako jedyna metoda badania zagadnień 
edukacyjnych. Metoda ta nie eliminuje więc innych sposobów badania naukowego, 
lecz je w istotny sposób dopełnia. 
2. Eksperyment jest metodą badania wybranych zagadnień pedagogicznych, 
mianowicie jest metodą właściwą do badania techniki nauczania i jej rezultatów, a 
zatem dydaktyka może stosować eksperyment w znacznie szerszym zakresie niż inne 
działy specjalistyczne pedagogiki. W dydaktyce badamy eksperymentalnie wiele 
zagadnień -- od środków dydaktycznych i metod począwszy, po samą organizację 
procesu nauczania. 
Eksperyment nie jest metodą prostą i łatwą do zastosowania, ale gwarantuje pewne 
wyniki. Daje też szansę odkrycia ważnych w procesie dydaktycznym związków i 
zależności. 
M. Duverger Methodes ,des ycenpessoeiales, dz. cyt., s. 353. 
 
 
TEST PEDAGOGICZNY 
Testy na terenie pedagogiki mają już długą swą historię wzlotów i upadków. Przez 
pewien czas, to jest od drugiej połowy ubiegłego wieku do lat trzydziestych wieku 
bieżącego, test był powszechnie przyjmowany za istotny element "pedagogiki 
naukowej", zwanej też "pedagogiką eksperymentalną". Bo pedagogika 
eksperymentalna oznaczała po prostu stosowanie testów. Tego rodzaju stanowisko nie 
jest już dzisiaj powszechne, jakkolwiek nadal pozostaje żywe w niektórych ośrodkach 
uniwersyteckich1, w których test jest podstawowym narzędziem badań 
pedagogicznych. 
Kojarzenie badania pedagogicznego z wyłącznym stosowaniem testów jest wynikiem 
traktowania części jako całości, a więc pospolitym błędem logicznym pars pro toto. 
Śledząc historię badań pedagogicznych, łatwo dostrzeżemy, że ów błąd miał swoje 
reperkusje w rozwoju naukowym pedagogiki. Bo oto wraz z zanegowaniem wartości 
poznawczej testów w psychologii upadły empiryczne badania w pedagogice, która 
straciła - zgodnie z charakteryzowanym poglądem - jedyne narzędzie pracy. 
Renesans badań empirycznych w pedagogice stał się możliwy wówczas, kiedy 
uprzytomniono sobie fakt, iż test jest jedynie narzędziem pomocniczym, instrumentem 
"pomiaru" i kontroli". Ten właśnie charakter nadano testom w badaniach 
eksperymentalnych, rozpoczętych w Polsce przez W. .Okonia w latach 
pięćdziesiątych. 
Znaczenie testów poczęło w okresie późniejszym wzrastać wraz ze stopniowym 
wkraczaniem do nauk o wychowaniu założeń metodologicznych scjentyzmu, który, 
podobnie jak w początkach naszego wieku pedagogika eksperymentalna, uważał, że o 
poziomie naukowym prowadzonych badań decyduje stopień ich zmatematyzowania. 
Test miał ułatwić realizację tego postulatu metodologicznego. 
Faktem jest, że bez w miarę zobiektywizowanego pomiaru ani nie można 

background image

 

103 

' Chodzi tu o znany współczesny ruch pedagogiki eksperymentalnej krajów języka 
francuskiego z siedzibą w Genewie. 
 
Go to jest test?   111 
ocenić w sposób prawidłowy i zarazem przekonujący postępów czynionych przez całe 
klasy czy poszczególnych uczniów, ani porównać dydaktycznej skuteczności 
stosowanych metod nauczania, a tym samym nie można niczego orzekać w sposób 
zasadny o wartości pracy nauczyciela. Tradycyjnie ocenianie zarówno pracy uczniów, 
jak i pracy nauczyciela - czego dowodzą rezultaty licznych badań specjalnych - jest 
zawsze subiektywne, niedokładne i daje wyniki nieporównywalne. Jak dalece 
niedoskonałe są te sposoby oceniania, widzimy na przykładzie małej próby 
przeprowadzonej przez J. Konopnickiego, w której te same prace uczniowskie 
uzyskiwały wszystkie możliwe w istniejącej urzędowej skali oceny, to jest od stopnia 
niedostatecznego do bardzo dobrego1. 
Test pedagogiczny jest tedy tym dostępnym narzędziem, które pozwala podnieść 
maksymalnie, w możliwych obecnie granicach, "obiektywność" mierzenia. E. 
Planchard ową dokładność i obiektywność pomiaru przyjmuje nawet za jeden z 
najistotniejszych czynników postępu wszelkiej nauki2. 
Z rozdziału o eksperymencie pamiętamy, że w miarę obiektywny pomiar jest jednym z 
koniecznych składników eksperymentu, a matematyczny "rygor" tego pomiaru 
pojmowany być może różnie, o czym będzie jeszcze mowa w dalszych częściach 
książki. Stąd test jest tematycznie bliski metodzie eksperymentalnej i tym badaniom, 
w których pomiar jest głównym celem. 
Co to jest test? 
Test - termin powszechnie spotykany we wszystkich słownikach naukowych 
psychologii i pedagogiki świata - oznacza próbę lub zadanie sprawdzające (od 
angielskiego słowa "test" - próba). Słowo to zostało po raz pierwszy użyte przez 
amerykańskiego psychologa J. Cattella w 1898 roku. 
Według pospolitego, aczkolwiek niezbyt ścisłego określenia przez test rozumie się 
wszelką próbę, która pozwala nam uzyskiwać informacje o badanej tym środkiem 
jednostce. Ta definicja jest zbyt szeroka i tym samym mało przydatna, ponieważ i na 
podstawie wykonania przez ucznia tradycyjnego zadania klasowego możemy orzekać 
coś o jego umiejętnościach. Dlaczego jednak nikt nie nazwie ,,typowego" zadania 
klasowego testem? 
Test musi się charakteryzować wieloma cechami, a wśród nich dokładnością, 
obiektywnością i liczbową wymiernością. We wstępnej części tego rozdziału 
wspomnieliśmy o tym, że dochowanie obiektywności ocen uczniowskich prac jest 
rzeczą raczej nie spotykaną, by nie rzec - wręcz niemożliwą. To ostatnie mocne 
stwierdzenie znajduje swe potwierdzenie w badaniach R. Buysego, który sprawdzał 
obiektywność ocen nawet przy wielopunktowych skalach. Otóż wspomniany autor dał 
do oceny - analogicznie, jak to zrobił J. Konopnicki - 
1 J. Konopnicki Niepowodzenia w nauce szkolnej -przyczyny i środki zaradcze. 
"Kwartalnik Pedagogiczny" 1957 nr 2 (4), s. 60. 
2 E. Planchard L'investigation pedagogigue, dz. cyt., s. 14. Opinia ta, nie przez 
wszystkich obecnie podzielana, jest charakterystyczna dla metodologów 
zorientowanych neopozytywistycznie. 

background image

 

104 

 
równa się O, nigdy oczekiy czasu musi s pomiarów. 
Trafność ( test? Nie jest przytacza w s^ pojęcia "trafa Francji badań pomocą testó' a 
nadto nie kc przystąpili do źródło rozbież ki, lecz zdolne działania wyr; 
tuacjach jeszc dla założonycł sprawdzonego fałszywych wn Przed przy wartość testu, i 
przez wyliczar W omawianyr wyliczanie koń nauczycielskim uzasadniały wi 
sprawdzania t następujący pr błędów w nora Czułość (la stopniu rejestn nych. Dzięki t 
według ich os równoważnych Dla zapewn prób i jednocz trudny - jak s warunku, ponii 
można przez w Warunkiem tającym stopnh 
112  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
17 specjalistom zadania z geometrii. Oceniana praca, mimo iż z przedmiotu tak 
ścisłego i zdawałoby się łatwego. do jednoznacznego zakwalifikowania, otrzymała od 
7 do 24,5 punkta na 30 możliwychł. Jeżeli więc przy skalach wielopunktowych nie 
zdołano w tym przedmiocie uzyskać względnej zgodności, to tym bardziej nie może 
być o tym mowy przy skalach węższych, na przykład sześciostopniowej w Polsce. A 
więc już obserwacja uzasadnia odmowę nadania miana testu zwykłym zadaniom 
szkolnym. Zatem testem nie będzie każda próba, każde zadanie sprawdzające. Wobec 
tego test musi charakteryzować się jakimiś cechami osobliwymi, specjalnymi, 
różniącymi go również od normalnego szkolnego zadania sprawdzającego.                       

Wymienione w poniższym schemacie 2 cechy testów mają walor ogólny, czyli są 
ważne zarówno dla testów psychologicznych, jak i pedagogicznych. Toteż przy 
opracowywaniu sprawdzianów specjalnych dla badań pedagogicznych trzeba je 
koniecznie uwzględniać. 
Rzetelność                          Trafność 
Materiał do zastosowania 
TEST 
Skala ocen do przestrzegania 
Czułość 
Adresat 
Instrukcja o sposobie stosowania 
Rzetelność (la fidelite) testu polega na tym, że - podobnie jak każdy inny instrument 
pomiaru - w każdym następnym badaniu pozwala on uzyskać identyczny wynik. Czyli 
jest to powtarzalność wyników kolejnych pomiarów. Tej analogii do narzędzi 
pomiarowych uczynionej przez G. Mialareta nie należy brać dosłownie, gdyż zachodzi 
istotna różnica między pomiarami martwego przedmiotu a mierzeniem procesów 
wewnętrznych żywego organizmu. Upływający czas nie powoduje w przedmiotach 
takich zmian, jakie zachodzą w świadomości dziecka - wiedza przyswojona i 
zapamiętana, nabyte umiejętności, wzrost doświadczenia itd. Nie ocenia się rzetelności 
testu według identyczności wyników kolejnych pomiarów, lecz tylko przez wyliczanie 
korelacji między wynikami dwóch kolejnych prób. Ustalono, że test jest rzetelny tylko 
wówczas, gdy współczynnik korelacji dwóch kolejnych prób 
 
1 Tamże, s. 93 
2 E, Planchard 
Praca badawcza... 

background image

 

105 

1 O. Decroły et R. Buyse L'introduction a la pedagogie quantitatiw. Bruxelles M. 
Lamartin 1929, s. 27. 
2 Schemat ogólny testu wzięty jest z książki G. Mialaret L'educateur et la methode des 
testes. Paris Edit. du Scarabee 1953, s. 97. 
 
Co to jest test?  113 
równa się 0,75. G. Mialaret dodaje w cytowanej książce, że nie należy nigdy 
oczekiwać wyniku korelacji równej +1, ponieważ działanie czynnika czasu musi siłą 
naturalnej konieczności modyfikować uzyskiwane wyniki pomiarów. 
Trafność (la validite). Chodzi tu o pytanie: co bada albo co mierzy dany test? Nie jest 
to pytanie pozorne. Przekonuje nas o tym G. Mialaret, który przytacza w swej książce 
przykład badań testowych w szkole, przybliżając sens pojęcia "trafność testu". Otóż w 
latach pięćdziesiątych przeprowadzono we Francji badania wyników nauczania z 
matematyki. Oczywiście badano je za pomocą testów wiadomości. Rezultaty tych 
badań były niepokojąco niskie, a nadto nie korelowały zupełnie z ocenami nauczycieli. 
Zaniepokojeni badacze przystąpili do szczegółowej analizy wszystkich składników 
badania, by ujawnić źródło rozbieżności ocen. Okazało się, że test nie badał 
wiadomości z matematyki, lecz zdolności przystosowania się dziecka do nowych 
warunków działania, działania wyrażającego się gotowością rozwiązywania nowych 
zadań w sytuacjach jeszcze nie znanych. Widzimy więc, że ów test nie był trafny dla 
założonych funkcji poznawczych. Toteż bezwzględne zaufanie do testu nie 
sprawdzonego w tym względzie może doprowadzić badacza do zupełnie fałszywych 
wniosków. 
Przed przystąpieniem do badań należy zapewnić sobie charakteryzowaną wartość 
testu. Stopień trafności testu, podobnie jak rzetelność, można sprawdzić przez 
wyliczanie korelacji wyników dla różnych jednotematycznych testów. W omawianym 
przykładzie G. Mialaret sprawdzał "walidację" testu przez wyliczanie korelacji 
wyników badania testowego z konwencjonalnymi ocenami nauczycielskimi. Brak 
korelacji (r =0,15), czyli brak wzajemnej odpowiedniości, uzasadniały wymienione 
wcześniej zastrzeżenia badaczy'. Podobną procedurę sprawdzania trafności testu 
proponuje E. Planchard, podając jednocześnie następujący przykład: test ortograficzny 
można korelować z przeciętną liczbą błędów w normalnych ćwiczeniach 
ortograficznych2. 
Czułość (la sensibilite) testu polega na tym, że pozwala on w określonym stopniu 
rejestrować najmniejsze różnice wyników uzyskiwanych przez badanych. Dzięki 
testom zatem możliwe jest szeregowanie na przykład uczniów według ich osiągnięć 
przy jednoczesnym eliminowaniu wyników pozornie równoważnych. 
Dla zapewnienia tej ważnej cechy testu należy uwzględnić właściwości treści prób i 
jednocześnie właściwości badanych osób. Test zbyt łatwy lub zbyt trudny - jak 
słusznie podkreśla G. Mialaret - nie spełnia omawianego teraz warunku, ponieważ 
albo wszyscy rozwiążą zadania, albo nikt. Sprawdzić to można przez wykreślenie na 
podstawie uzyskanych wyników krzywej. 
Warunkiem uzyskania pożądanej czułości testu jest dobór zadań o wzrastającym 
stopniu trudności - od prostych i łatwych do złożonych i trudnych. 
1 Tamże, s. 93. 
2 E. Planchard L'ivestigation pedagogigue, dz. cyt., s. 83. 

background image

 

106 

S - Praca badawcza.. 
 
114  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
 
 
 
 
 
dla dzieci ; 
środowisk i 
Osobną W tym bo\ szkolnego, rodzaju żak bardzo słab w danym : 
i uszeregow że uczeń z z cytowanej przebadanie zadania rep 
Skala o czynnika su odpowiedź "minusa" b jesteśmy w; 
pracom prz< w odpowie< przyznać za 
Instrukcje 
Każdem sposób stosc no do bada] 
Informai 
1. Pełny przed przysi instrukcji w; 
wyników. 2 badanego z badania; mo nią poleceń. swobodnie ; 
2. Dokh że w tym tkv 
' Wyrażeń micznej sytuacj dobre - 5,5% materialne - nauczania. W: 
 
Ryć. 2. Przykłady rozkładu wyników dla testu trudnego dla badanych (A), zbyt 
łatwego (B), prawidłowo dobranego (C) 
Praktycznie oznacza to, że należy z góry przewidzieć zadania dostępne dla wszystkich 
badanych, dla części i wyłącznie dla jednostek. 
Przedstawione wykresy wskazują na jeszcze jedną rzecz, a mianowicie na to, że dobry 
test dla klasy niższej nie może być stosowany do badania uczniów z klasy wyższej i na 
odwrót, gdyż zawsze w takim przypadku traci on posiadaną pierwotnie czułość. 
Na podstawie tego, co zostało powiedziane, można zauważyć, że czułość jest 
wartością względną, zależną od treści zadań odnoszonych zawsze do określonego 
wieku (poziomu nauczania) właśnie uczniów, czyli przewidywanego adresata testu. 
Adresat, czyli określenie wieku lub poziomu nauczania dzieci, które danym testem 
mogą być z powodzeniem badane. Spełnienie tego warunku wymaga specjalnych i 
skomplikowanych czynności badawczych możliwych do podjęcia w specjalistycznych 
laboratoriach naukowych. Nie będziemy się więc wdawali w szczegóły tej 
skomplikowanej problematyki, która jest sporna nie tylko na terenie nauki o testach. 
Coraz powszechniejsze staje się dążenie do zbudowania obiektywnych norm dla ocen. 
Sposoby rozwiązywania tej kwestii są różne. Amerykanie na przykład odnoszą wyniki 
nauczania sprawdzone za pomocą testów do wieku umysłowego ucznia. R. Nihard 
słusznie to krytykuje, stwierdzając, że pomijanie lat nauki jest'jak najbardziej 
niesłuszne, gdyż uczeń starszy nie przyswaja więcej w szkole, niż jest to przewidziane 
programem nauczania1. 
Propozycja zestawiania wyników z latami nauki przy opracowywaniu norm jest 
również niezadowalająca, gdyż pomija wiele dalszych czynników warunkujących 
osiągane przez uczniów efekty. Słuszne w tym względzie zdanie sformułował A. 

background image

 

107 

Ferre, który po prostu stwierdził, że wszelkie normy są ważne tylko w odniesieniu do 
ściśle określonego środowiska dziecięcego, ograniczonego w czasie i przestrzeni2. 
Chodzi tu o środowisko nie tylko szkolne, ale i - przede wszystkim - pozaszkolne. 
Prawdziwość tego sądu potwierdzają badania, które przeważnie ujawniają wyższe 
przeciętne wyniki o dwa lata 
' R. Nihard La methode des testes. Juvisy (b.r.w.) Ed. CERF, s. 186. 2 A. Ferre Les 
testes a 1'ecole. Paris 1963 Colin-Bourrelier, s. 18. 
 
Instrukcje określające sposób stosowania testu   115 
dla dzieci ze środowisk inteligenckich w porównaniu z wynikami dzieci ze środowisk 
robotniczych i chłopskich1. 
Osobną sprawę stanowi wybieranie zadań o różnym stopniu trudności. W tym bowiem 
względzie test różni się zasadniczo od normalnego zadania szkolnego, dla którego 
wzorcem jest zadanie napisane bezbłędnie. Przy tego rodzaju założeniu 8 błędów w 
dyktandzie wystarcza, by uczeń otrzymał za pracę bardzo słabą ocenę. Ale przecież 
mogło być tak, że osiągane minimum błędów w danym zadaniu dla określonego wieku 
wynosiło nie O, lecz 6 błędów i uszeregowanie dzieci według otrzymanych ocen za 
liczbę błędów pokazałoby, że uczeń z 8 błędami znalazł się w pierwszej dziesiątce. 
Powyższy przykład z cytowanej już książki A. Ferre ma nam uprzytomnić 
konieczność wstępnego przebadania większej liczby dzieci zadaniami testowymi po 
to, by dobrane w nim zadania reprezentowały całą gamę trudności. 
Skala ocen do ścisłego przestrzegania. Test ma eliminować działanie czynnika 
subiektywnego korektorów. Musi więc być tak skonstruowany, aby odpowiedź dana 
przez badanego mogła być oceniana za pomocą "plusa" lub "minusa" bądź prostym 
stwierdzeniem "tak" lub "nie". W ten bowiem sposób jesteśmy w stanie zapewnić 
sobie identyczność wystawianych ocen tym samym pracom przez wielu oceniających. 
Wobec tego każdy test musi być zaopatrzony w odpowiedni klucz klasyfikacyjny, to 
jest informację, ile punktów należy przyznać za wszelkie możliwe warianty 
odpowiedzi na określone pytania. 
Instrukcje określające sposób stosowania testu 
Każdemu badaniu testowemu musi towarzyszyć instrukcja wyjaśniająca sposób 
stosowania testu. Zawierać ona powinna informacje adresowane zarówno do 
badanych, jak i do badających (w przypadku badań zespołowych). 
Informacje dla badających obejmują: 
1. Pełny, dokładnie sformułowany tekst, jaki należy odczytać testowanym przed 
przystąpieniem do rozwiązywania zadań testu. Powtarzana dosłowność instrukcji 
wstępnej jest warunkiem niezbędnym uzyskiwania porównywalnych wyników. 
Zmiana jednego słowa może bowiem zupełnie zmienić postawę badanego zarówno w 
stosunku do zadań, jak i osoby przeprowadzającej badania; może nadto wprowadzić 
niejednoznaczność i brak jednolitego rozumienia poleceń. Stąd specjaliści zalecają, by 
instrukcja była raczej odczytywana niż swobodnie z pamięci wygłaszana. 
2. Dokładne określenie czasu, w jakim test ma być wykonany. Pamiętajmy, że w tym 
tkwi bardzo istotna różnica między zwykłym zadaniem sprawdzającym 
* Wyrazem tego samego zjawiska jest zależność powodzenia szkolnego dziecka od 
ekonomicznej sytuacji jego rodziców. Oto dane, jakie podaje R. Zazzo: a) warunki 
materialne bardzo dobre - 5,5% niepowodzeń; b) warunki materialne średnie - 28,2% 

background image

 

108 

niepowodzeń; c) złe warunki materialne - aż 47,4% niepowodzeń. Są to dane z 
belgijskiej prowincji Hainaut dla I roku nauczania. W: R. Zazzo Psychologie scolaire. 
"Bulletin de Psychologie" 1964. T. XVII, ś. 737. 
 
116  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
(klasowym) a testem. Zadanie klasowe jest raczej "na wykonanie", a test - na czas. 
Wiadomo bowiem, że uczniowie oddają swe wypracowania klasowe z różnicami 
wielominutowymi, niekiedy już po dzwonku kończącym lekcję, natomiast test 
powinien być oddany (w sensie przerwania pracy nad nim) w czasie dla wszystkich 
identycznym,                    .^suk ; 
3. Opis warunków materialnych i technicznych, jakie muszą być zapewnione 
rozwiązującym zadania testowe. Najmniejsze bowiem różnice w tym względzie 
powodują zmiany wyników. Uzyskany materiał traci swą wartość porównawczą. 
Omawiana cecha dotyczy warunków lokalowych oraz sposobu rozmieszczenia 
badanych w sali, w której ma miejsce badanie. 
Informacje dla badanych są zawarte w instrukcji odczytywanej wszystkim przed 
testowaniem w dosłownym brzmieniu. Instrukcja ta powinna zawierać następujące 
punkty:            .     ^-/ 
1. Omówienie bliższe celu badań dla: uzyskania zgody badanych na propozycję badań 
i treści zadań testowych; wywołania u badanych pozytywnego nastawienia 
intelektualnego i emocjonalnego do zadania. Należy unikać skojarzenia u badanych 
badania testowego z egzaminowaniem, gdyż to wprowadza z jednej strony niepokój, a 
z drugiej - chęć uzyskania pomocy z zewnątrz przy rozwiązywaniu zadań testu. Jedno 
i drugie zniekształca wyniki badania testowego. :.....• 
2. Omówienie sposobów rozwiązywania zadań danego testu z przytoczeniem jednego 
przykładu. 
3. Dokładny czas przeznaczony na badanie testowe i sposób zwracania testów po 
zakończeniu badania.           , . 
4. Znaki umowne nanoszone na test (lub inny arkusz) w przypadkach szczególnych: 
przerwy w wypełnianiu testu, stawianie pytań przez testowanych, czas zwrotu testu 
itp. 
5. Materiał do zastosowania w badaniu testowym musi być jednakowy dla wszystkich 
badanych grup, i to zarówno pod względem treści, jak i formy. Odnosi się to 
jednocześnie i do samych testów, i do środków pomocniczych używanych przez 
badacza. W tym przedmiocie maksymaliści, zakładając, że kolor determinuje 
usposobienie człowieka do pracy, formułują żądanie, by druki były jednakowe nawet 
co do koloru kart. Chodzi tutaj również o ustalenie, czy testowani rozwiązują zadania 
na kartach testu, czy też na osobnych arkuszach papieru. 
Ten krótki przegląd cech, będących w rzeczy samej koniecznymi warunkami, których 
należy bezwzględnie przestrzegać przy badaniu testowym, pokazuje, że w każdym 
wypadku chodzi o zagwarantowanie zgodności warunków pracy wszystkim badanym 
osobom. Zbierając wszystkie dotychczasowe uwagi w jedno krótkie stwierdzenie, 
powiemy, iż test różni się od innych prób tym, że jest wprowadzany w ściśle 
kontrolowanych warunkach, takich, jakie spotykamy w badaniu eksperymentalnym. 
Stąd test jako metoda jest często przyrównywany do eksperymentul. 

background image

 

109 

1 Z rozdziału o eksperymencie pamiętamy, że dwie porównywane grupy różnią się 
jedynie zmienną eksperymentalną, w badaniu testowym zaś wszystkie warunki 
testowania powinny być identyczne. 
 
Rodzaje testów pedagogicznych   117 
Co to jest test? 
Test jest specjalną próbą, identyczną dla wszystkich badanych, wprowadzaną 
intencjonalnie w ściśle kontrolowanych warunkach i umożliwiających w miarę 
obiektywny i dokładny pomiar badanej cechy, procesu lub jego końcowych 
rezultatów,       'ysw? 'l.w-^W/^     !         •-   ^    .   .     1;     • 
Bliższe omówienie składników tej definicji znajdzie czytelnik w dalszych partiach 
niniejszego rozdziału. 
Rodzaje testów pedagogicznych 
Wszystkie istniejące testy można podzielić na grupy rodzajowe według następujących 
kryteriów: 
- merytorycznego, dotyczącego tego, co bada dany test; 
- metodycznego, dotyczącego tego, w jaki sposób test jest rozwiązywany. .  .           •           
afe^^.-^-P1'^'^' 
Treścią badań testowych mogą być -jak podaje H. Pieron - przyswojone wiadomości 
(test pedagogiczny) czy też funkcje senso-motoryczne i intelektualne (test 
psychologiczny). Nadto wydziela się jeszcze trzecią grupę testów - 
charakterologicznych, zwanych także testami osobowości, które są zaliczane do 
psychologicznych narzędzi pomiaru '. 
Podobny podział znajdujemy w książce A. Ferre, który również wyodrębnia testy 
psychologiczne i pedagogiczne, a w ich obrębie dalsze dwie podgrupy. 
W testach psychologicznych: 
- testy zdolności, czyli wyposażenia psychicznego (l'equipmenet mental), do których 
zalicza testy inteligencji i testy zdolności; wsw^e;; 
- testy osobowości (la physionomie mentale), w zakresie których wyróżnia profile 
psychologiczne i testy charakterologiczne. W testach pedagogicznych: 
- testy umiejętności podstawowych (umiejętności i wiadomości instrumentalnych), to 
jest czytania, pisania i rachunku elementarnego; 
- testy wiadomości szkolnych z różnych przedmiotów nauczania wraz z tak zwanymi 
testami syntetycznymi2. 
Dalsze uwagi ograniczymy wyłącznie do testów pedagogicznych, co nie oznacza 
wcale, że testy psychologiczne w ścisłym tego słowa znaczeniu nie mają zastosowania 
W badaniach pedagogicznych. Często zresztą trudno jest wyznaczyć ostrą granicę 
między obu grupami testów. Chodzi jednak o to, że stosowanie testów 
psychologicznych jest trudne i wymaga specjalnego przygotowania, a niekiedy i 
uprawnień. Pamiętać bowiem należy o tym, że badanie zmian cech osobowości 
wychowanka za pomocą testów psychologicznych bez specjalnego przygotowania 
może przynieść testowanym więcej szkody 
' H. Pieron Yocabulaire de la psychologie. Paris PUF 1957, s. 361. 2 A. 'Perre Les 
testes a 1'ecole, dz. cyt., s. 19 i n. 
 
118  Rozdział 8. Test pedagogiczny 

background image

 

110 

niż pożytku poznania1. Stąd płynie nader słuszny wniosek, że w badaniach z zakresu 
wychowania moralno-społecznego należy odwoływać się do współpracy psychologa 
biegłego w stosowaniu testów. 
Wymienione przez nas podziały testów nie mogą nas zadowolić, gdyż pedagog 
pragnie znacznie więcej mierzyć w badaniach własnych, niż pozwalają na to testy 
wyliczone przez A. Ferrego. Przydatniejszy zdaje się być dla nas podział 
zaproponowany przez R. L. Ebela, który wymienia: 
- testy słownikowe (Yocabulary); 
- testy wiadomości (Knowledge); 
- testy wyjaśniania (Explanation); 
- testy zastosowania (Application); 
..- testy rachunkowe (Calculation)2. 
Z punktu widzenia rozpatrywanego teraz kryterium można wprowadzić jeszcze jeden 
podział testów pedagogicznych - na testy wiadomości statycznych i dynamicznych, 
które zostaną omówione dokładniej w dalszej części tego rozdziału. 
Z punktu widzenia kryterium metodycznego można wyróżnić następujące rodzaje 
testów pedagogicznych: testy indywidualne i grupowe, testy słowne i bezsłowne, to 
jest takie testy, w których zadania i odpowiedzi mają zawsze postać słowną, i takie, .w 
których tak zadanie, jak i odpowiedź mają postać pozasłowną. 
Sposoby konstruowania testów 
W tym fragmencie rozdziału znajdzie czytelnik kilka przykładów testów 
pedagogicznych. Nie będą to próbki ze wszystkich możliwych wariantów istniejących 
testów wiadomości3, ponieważ jest ich olbrzymia i w sumie nieznana ilość. 
Przytaczane niżej wzory dotyczą tylko strony formalnej testu, która zależy przede 
wszystkim od koncepcji twórczej autora. Podstawą treściową testu, jak już 
wskazywaliśmy, jest program nauczania i wszelkie źródła informacyjne obowiązujące 
ucznia określonego poziomu nauczania. 
Zanim przejdziemy do samych przykładów, musimy raz jeszcze wrócić do 
wprowadzonego rozróżnienia na testy wiadomości statycznych i dynamicznych. 
Każda z wymienionych odmian testu ma swoje zastosowanie. W programach 
nauczania bowiem są treści, bez względu na przedmiot, zarówno statyczne, jak i 
dynamiczne. Otóż dla zbadania stopnia przyswojenia wiadomości informacyjnych 
można z powodzeniem zastosować test wiadomości statycznych, podczas gdy dla 
wiadomości operatywnych można polecić test wia- 
' Por. W. Witwicki Psychologia. T. I, Kraków-Toruń Zakł. Naród, im. Ossolińskich 
1946, s. 482. 
2 R. L. Ebel Measuring Educational Achivement, Englewood Cliffs N. J. Prentice Hali 
Inć. 1965, s. 73.                                                    ,: 
3 Terminów "test pedagogiczny" i i "test wiadomości" używa się w tej pracy 
zamiennie. 
 
Sposoby konstruowania testów  119 
domości dynamicznych. Nie oznacza to wcale, że nie stosuje się testu wiadomości 
statycznych do mierzenia wiadomości dynamicznych, ale nie jest to zastosowanie 
lepszego środka w miejsce gorszego. 

background image

 

111 

O dynamiczności testu mówimy w jeszcze innym, odmiennym sensie. Chodzi tu 
mianowicie o to, że test może zawierać dosłowne sformułowania zdań z 
uczniowskiego podręcznika lub sformułowania dla badanego ucznia nowe, jemu nie 
znane. W pierwszym przypadku będziemy mieli do czynienia z testem statycznym, 
który wymaga od testowanego tylko odtworzenia zapamiętanych sformułowań z 
książki. I przy tym sposobie rozumienia dynamiczności i statyczności można mówić o 
wyższości jednego rodzaju testu nad drugim. Dynamicz-ność tedy jest cechą dobrego 
testu. 
Wymienioną cechę testu można stopniować. Czymże bowiem jest owa dynamika, jak 
nie wymaganiem od badanego współtworzenia odpowiedzi (informacji). Stopień 
współtworzenia może się nasilać zależnie od konstrukcji testu. Rozpatrzmy tę sprawę 
na przykładzie dwóch odmian testów słownych, a mianowicie testu wyboru i testu luk. 
Do niedawna obie wersje testów były traktowane równorzędnie. Jednakże 
przeprowadzane swego czasu prace nad tekstami programowanymi i maszynami 
dydaktycznymi doprowadziły do podziału opinii badaczy na temat wartości 
diagnostycznych tych testów. Według A. A. Lumsdaine'a cechę dynamiczności można 
przypisać tylko testom z lukami, gdyż jedynie one wymagają od badanego 
współtworzenia informacji, podczas gdy wybór wymaga jedynie odpoznania'. Opinii 
tej nie podziela R. L. Ebel, który twierdzi, że sam wybór poprawnej odpowiedzi przez 
eliminację odpowiedzi fałszywych dowodzi użyteczności (operatywności) wiadomości 
przyswojonych przez ucznia. Innymi słowy, test wyboru może być również testem 
dynamicznym2. 
Spór może być rozstrzygnięty jedynie przez specjalnie pomyślane badania. Nam 
pozostaje przyjęcie rozstrzygnięcia tymczasowego, które polegać będzie na łączeniu 
obu wariantów w jednym teście. W każdym razie dobry test luk (może i wyboru) jest 
już pierwszą odmianą testu dynamicznego. Drugą, niewątpliwie wyższą, odmianą testu 
dynamicznego jest test zawierający problemy do rozwiązania.                       • 
W poniższych wybranych przykładach ujawniają się wszelkie różnice istniejące w 
cytowanych odmianach testów wiadomości. 
Test umiejętności podstawowych (instrumentalnych) 
Testy umiejętności podstawowych są stosowane do celów diagnostycznych, czyli do 
oznaczania poziomu czytania, pisania i rachowania wyrażanego w tak zwanym wieku 
czytania. Są to więc testy standaryzowane, pozwalające 
' Por. A. A. Lumsdaine Machinę a enseigner et instruction programme. "Etudes et 
Documemnts d'Education" Paris 1963, No 48, UNESCO. 
2 Por. R. L. Ebel Measuring Educational Achievement, dz. cyt., s. 199. 
 
120  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
badającemu orzekać na podstawie wyników o poziomie rozwoju danej umiejętności u 
osoby testowanej. 
Technika obliczania wieku poszczególnych umiejętności jest zapożyczona z testów 
inteligencji. Dodać trzeba, że są to testy gotowe, przygotowane przez placówki 
naukowe; w literaturze polskiej nie spotykamy tego typu testów. Dlatego tylko tytułem 
informacji omówimy sposoby obliczania ,,wieku pedagogicznego", "ilorazu 
pedagogicznego" i "ilorazu wyników", któremu lepiej dać miano "iloraz osiągnięć". 

background image

 

112 

Wiek pedagogiczny (fr. - 1'age pedagogique; ang. - educational agę) to stopień 
postępów szkolnych wyrażonych w latach, przy którym normą jest średnia wyników 
uzyskiwanych przez dostatecznie dużą liczbę osób tego samego wieku i płci. 
Iloraz pedagogiczny (fr. - quotient pedagogique) oblicza się analogicznie jak iloraz 
inteligencji, to jest przez odniesienie wieku pedagogicznego do wieku życiał.                              
H ;^wr 
Wśród metodologów, na przykład francuskich: E. Plancharda i A. Berge, panuje 
przekonanie, że istnieje ścisła zależność między powodzeniem szkolnym a 
inteligencją2. Przy tym założeniu jest możliwe wyliczanie ilorazu osiągnięć (ft. - 
quotient de redement; ang. accoplishement quotient), czyli w istocie liczbowego 
wyrażania stopnia wykorzystania przez jednostkę możliwości intelektualnych w nauce 
szkolnej. Iloraz oblicza się przez stosunek ilorazu pedagogicznego do ilorazu 
inteligencji (I.P.:I.I.=I.O.). 
Na zakończenie należy dodać, że testy te nie mają zmierzyć stopnia opanowania 
konkretnych treści z programów szkolnych, lecz - jak głoszą ich twórcy - ułatwić 
szybkie i pewne rozeznanie ogólnego poziomu szkolnego ucznia. 
Wyskalowanych testów tego typu nie ma u nas i dlatego przechodzimy wprost do 
charakterystyk wybranych konstrukcji testów szkolnych, którymi najczęściej 
posługujemy się w próbach nauczycielskich badań. 
Testy wiadomości szkolnych 
Testy wiadomości służą do mierzenia stopnia opanowania przez uczniów tych 
wiadomości, które nabyli w szkole zgodnie z obowiązującym programem nauczania. 
W konstrukcji wyróżniamy szereg wariantów testów pedagogicznych, które kolejno 
omówimy. Całą naszą uwagę skupimy na najprostszych testach typu "papier - 
ołówek". Są one łatwe do przygotowania i odpowiadają potrzebom badawczym 
nauczyciela. 
Znane są również testy, których wyniki obliczasię w maszynach, stąd zwane też 
testami maszynowymi. Opierają się one na zasadzie testu wyboru. Mikro- 
Formula arytmetyczna obliczania ilorazu wzięta jest od A. Bineta, który pierwszy 
wyliczył iloraz inteligencji: W.I. (wiek inteligencji) : W.Ż. (wiek życia) = 1.1. (iloraz 
inteligencji). 
2 Por. E. Planchard L'mvestigation pedagogique, dz. cyt., s. 107 oraz A. Berge Uczeń 
trudny, Warszawa PZWS 1960. 
 
Sposoby konstruowania testów  121 
komputery rozszerzają znacznie możliwości maszynowego testowania uczniów z 
wykorzystaniem testów już tym razem dynamicznych w pełnym tego słowa znaczeniu. 
Ich konstrukcja wymaga działań w pełni profesjonalnych, leżących poza granicami 
możliwości wykonawczych przeciętnego nauczycielal. 
I. Testy wymagające przypomni en i a i 081 w ó tŻe ń i a wiadomości zdobytych przez 
ucznia w postaci: 

l. Odpowiedzi prostej na postawione pytanie, na przykład: 
- W którym roku wybuchła Wielka Rewolucja Francuska. . . . . ? 
- Jaki jest wzór siarczanu wapnia .......,,. .... .u . ..,..,.. . ? 
2. Uzupełnienia tekstu z lukami, na przykład: 

background image

 

113 

- W 1772 roku dokonano pierwszego .......... Polski, drugiego ..... 
dokonano w .......... roku i ten poprzedził trzeci rozbiór o ......... .lata. 
- Woda wrze w temperaturze .......... stopni C. 
- .......... Sienkiewicz napisał książkę pt: Listy z .......... 
- Karol Darwinjest twórcą teorii ........... którą wyłożył po raz pierwszy w książce pt. 
..........                                                  '   '-"J . 
- Związek chemiczny zawarty w ciałkach zieleni roślin i zwany . . .. ."."'. ''f". 
.'umożliwia im asymilację dwutlenku węgla w obecności .......... 
II. Testy wymagające o d poznania informacji zapamiętanych z listy odpowiedzi 
proponowanych w teście: 
l. Testy przyporządkowania odpowiedzi do korespondującego pytania, na przykład: 
. Polski 
 
,1. T. Kudliński 
2. B. Prus 
3. W. Hugo 
4. H. Sienkiewicz 
1 . . . .-. ..... Pracownicy morza 
2 .......... Krzyżacy 
3 .......... Faraon 
4 .,.,»;»••.»»" • • • • Rumieńce wolności 
 
Odpowiedź podana przez badanego może przybrać postać bądź przyporządkowania 
cyfrowego, bądź imiennego, to znaczy, że w pierwszym wariancie udzielania 
odpowiedzi badany wstawia w wybranym miejscu spisu tytułów cyfrę z listy autorów, 
w drugim wpisuje po prostu imię i nazwisko autora. 
2. Testy jedynego wyboru: 
- Pokój toruński zawarto w roku: 
1410, 1440, 1445, 1466, 1490. 
' Znamienne jest to, że niewiele miejsca poświęca się problematyce "testowania" w 
nauczaniu wspieranym komputerowo. 
 
W pierwszej wers propozycji, którą uz przez podkreślenie l prawdę [P] lub fałsz 
Widzimy, jak w wariantów testów p< wyboru jedno- i wiel testowych może być 
(ilustracji). Nie spo testów i dlatego Q) testów, jako ewentu, 
Oto test grupow; 
w Paryżu1: 
Nazwisko ....... 
1. Napisz pierwszyc 
2. Ile wynosi połów 
3. Masz dwie pary Odp.: ....... 
4. Ile to jest 1/3 z S 
5. Przepisz wypisar 80 - 54 - 77 -Odp.: ....... 
6. Otocz kreską cyl 18-7-45- 
7. Jaka jest liczba ; 
Jaka jest liczba { Jaka jest liczba { 

background image

 

114 

8. Wypisz liczby pa Odp.: ....... 
9. Wykonaj następi 
10. Wykonaj następi 
Zupełnie inaczej S. Rollera w Genew 
122  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
-W 1795 roku miał miejsce: 
-III rozbiór Polski, 
- wybuch Powstania Kościuszkowskiego, 
- Powstanie Stanów Zjednoczonych AP, 
- Wybuch Wielkiej Rewolucji Francuskiej. 
Uczeń podkreśla jedną z sugerowanych odpowiedzi, którą uznaje za prawdziwą. 
3. Testy wielokrotnego wyboru, różniące się od poprzednich tym, że więcej niż jedna 
sugestia odpowiedzi jest poprawna. 
- Wybierz stolice państw spośród niżej podanych nazw różnych miast: St. Petersburg, 
Genewa, Kopenhaga, Oslo, Bukareszt, Mediolan, Sewilla, Barcelona, Ateny, Berlin. 
- Podkreśl nazwy ciał złożonych: 
woda, węgiel, chlor, siarka, żelazo.                                          •    . 
4. Test jedynego wyboru najlepszej odpowiedzi spośród szeregu bliskich odpowiedzi 
prawidłowej: 
- Marchew jest: 
podziemną częścią łodygi, owocem jadalnym, korzeniem głównym, bulwą warzywną. 
- Kąt ostry w trójkącie jest: 
mniejszy od 90°, równy 90°, większy od 90°. 
5. Testy wielokrotnego wyboru kilku poprawnych odpowiedzi spośród wielu sugestii 
bliskich odpowiedzi prawidłowej: 
- Upadek państwa polskiego w XVIII wieku spowodowany został: 
- słabością oręża polskiego, 
- upadkiem moralnym szlachty i magnatów, 
- brakiem uczuć patriotycznych w narodzie, 
- upadkiem życia gospodarczego w wolnej Polsce. 
Opisane dotąd sposoby formułowania zadań testowych nie wyczerpują, rzecz jasna, 
wszystkich istniejących w tym względzie możliwości. Sama strona formalna testów 
zależy przede wszystkim od pomysłowości ich twórców. Sama zaś treść może być 
przedstawiana w różny sposób. Zilustrujemy to przykładem jednego pytania testu w 
dwóch różnych wersjach. 
 
Wersja testu prawda-fałsz (Tnie -False Test) 
Obrazem graficznym x+y=4 jest koło          [P] [F\ Obrazem graficznym x+y=9 jest 
elipsa          [P] [F\ Obrazem graficznym x+y= l jest parabola oparta na osi 
y                  W W 
Wersja testu wyboru 
Równanie x+y=4 przedstawia graficznie: 
a) koło 
b) elipsę 
c) parabolę opartą na osi x 
7x5= . . 16:2= ... O razy l == W 30, ... 2x7= .. 0:9= . . . 8x9= . . 

background image

 

115 

1 Cyt. za A. Ferre Lt 
 
 
Sposoby konstruowania testów   123 
W pierwszej wersji testu badany udziela odpowiedzi przez podkreślenie tej propozycji, 
którą uznał za prawdziwą, a w drugim wariancie testu odpowiada przez podkreślenie 
litery oznaczającej wybraną przez siebie wartość, to jest prawdę [P] lub fałsz [F\ przy 
proponowanej odpowiedzi. 
Widzimy, jak wprost nieograniczone są możliwości tworzenia różnych wariantów 
testów pedagogicznych, które mogą przybierać postać testów luk, wyboru jedno- i 
wielokrotnego lub wreszcie zadań problemowych. Treść zadań testowych może być 
formułowana w postaci słownej lub w kształcie schematów (ilustracji). Nie sposób 
omówić wszystkich możliwych formalnych odmian testów i dlatego ograniczymy się 
do podania kilku dalszych przykładów testów, jako ewentualnego źródła inspiracji. 
Oto test grupowy z arytmetyki opracowany przez Towarzystwo Al. Bineta w Paryżu1: 
10 prostych pytań z arytmetyki 
.......      Dnia ....;;. 
Nazwisko ............... 
l. Napisz pierwszych 10 liczb 
2. Ile wynosi potowa 6? Odp.: .................... 
3. Masz dwie pary butów. Ile jest butów? Odp.: .................... 
4. Ile to jest 1/3 z 9? Odp.: .................... 
5. Przepisz wypisane liczby w kolejności od najmniejszej do największej: 30 - 61 - 9 - 
80-54-77-72. Odp.: .................... 
6. Otocz kreską cyfry dziesiętne w poniższych liczbach: 
18-7-45-130. 
7. Jaka jest liczba po 69? Odp.: ..... ^L^SS.^1.^ .... 
Jaka jest liczba przed 90? Odp.: ........ ..... ....... 
Jaka jest liczba po 899? Odp.: .................... 
8. Wypisz liczby parzyste od 15 do 25. Odp.: .................... 
9. Wykonaj następujące odejmowanie: 7068 -776 
10. Wykonaj następujące mnożenie: 542 x4 
Zupełnie inaczej jest skonstruowany test mnożenia opracowany przez S. Rollera w 
Genewie, którego fragment niżej przytaczamy: 
7x5- ..-..-.. 
 
2 razy 0 - ... 
 
 
 
16:2- '.'.';. ^ 
 
3 x 5- 
 
razy 2 
 

background image

 

116 

 
 
W 12,....... 7 razy 6 - . . . , 
 
 
W 30, ....... razy 6 2x7= ...... 
 
 
 
 
0:7- ...... 
 
razy 5 S. 97. 
 
0:9- ...... 
 
1x4- ...... 
 
 
8x9- ...... 
 
WIO,..,..,, 
 
 
 
 
';{KW:i d 1'ecole, dz. cyt, 
 
 
' Cyt. za A. Ferre Les testes 
 
 
 
 
 
124  Rozdział S. Test pedagogiczny 
 
W 28, . ••: ;.. ., razy4 2x3= ,,.^:.>i'1' 3x2=. "..,,. . W 45,. ... . . , razy 5 
[...] 
5 razy 2= ...... 
8x0= ...... 
7 razy 2 =...... 
0:1= .. .. . . 
4x9= ...... 
W 1, ....... razy l 
W O,razy 9x8= .. 

background image

 

117 

 
 
Możliwości rysunkowego przedstawienia treści zadań testowych istnieją dla wielu 
przedmiotów nauczania, takich jak zoologia, botanika, geografia, geometria, fizyka, 
technika. 
 
 
 
 
 
Części kwiatu 
1. (słupek) 
2. (pręciki z pylnikami) 
3. (o kwiat) 
4. (zalążnia z zalążnikami) 
5. (łodyga) 
 
 
 
Ryć. 3. Przykład testu ilustrowanego badającego wiadomości z botaniki 
Wykonanie zadania jak w podanym przykładzie może przybierać trzy różne postacie. 
Pierwsza z nich to wypełnienie przez badanych uczniów rubryki pt. "Części kwiatu" 
właściwymi nazwami według podanych cyfr; w drugiej wersji należy oznakować 
schemat kwiatu cyframi podanymi w gotowej legendzie; trzeci sposób może polegać 
na oznakowaniu legendy cyframi, którymi są oznaczone na schemacie części kwiatu.                          
" '"^ 
Obok wymienionych testów luk i testów kombinowanych, składających się z 
rysunków i luk do uzupełnienia przez badanego, znane są jeszcze -jako próby 
dynamiczne - testy problemowe. Wyróżniają się one tym, że zawarte w nich zadania 
przybierają postać problemów do rozwiązania. Pozwalają sprawdzać nie tylko 
znajomość reguł i technik działania, ale nadto ich rozumienie. Właśnie dla tej ostatniej 
wartości testy problemowe znalazły szerokie zastosowanie w badaniach 
psychodydaktycznych, rozpoznających zdolność uczniów do abstrahowania. 
Wzory dla tego typu zadań testowych należy czerpać z doświadczeń nauczania 
problemowego, o którym obecnie wprawdzie niewiele się mówi, ale którego 
niewątpliwe wartości dydaktyczne sprawią, że stanie się ponownie kanonem praktyki 
naszych szkół. Liczne propozycje z zakresu nauczania 
 
Sposoby konstruowania testów   125 
problemowego, typu monograficznego W. Okonia1, znakomicie ułatwią znalezienie 
zadań problemowych dla tej odmiany testów. ":.?;SG ^i 
Oto, tytułem wzoru, jeden przykład testu dynamicznego problemowego: 
 
 
A. 
 

background image

 

118 


 
Do sklepu mleczarskiego przywieziono dwie skrzynie buteleczek śmietanki. W ciągu 
dnia sprzedano 25 buteleczek śmietanki i wieczorem zostały jeszcze 23 buteleczki. 
Pytanie: ile buteleczek śmietanki było w obu skrzynkach? 
 
 
 
 
 
Polecenia dla badanych uczniów mogą wyglądać następująco: 
W kolumnie A: l - nazwanie prawidłowego działania arytmetycznego - odejmowanie, 
dodawanie, mnożenie, dzielenie; 2 - podanie ogólnej formuły arytmentycznej 
właściwego działania. 
W kolumnie B uczniowie rozwiązują zadanie. 
Chcąc dociec stopnia rozumienia działań arytmetycznych, można odwrócić polecane 
uczniom do rozwiązania zadania, na przykład do podanej w teście formuły 
arytmetycznej badani mają sformułować treść zadania tekstowego. W analizie 
wyników abstrahujemy od samej fabuły, która będzie niewątpliwie indywidualnie 
zróżnicowana, a interesować nas będzie tylko strona arytmetyczna, to jest stosunki 
liczbowe uwikłane w fabułę zadania tekstowego. 
Poza tym można konstruować testy na rozumienie tekstu. Wiemy przecież, że przez 
innowacje dydaktyczne dążymy nie tylko do ilościowego, ale i jakościowego 
podwyższenia przyswajanej przez uczniów wiedzy. Rozumienie zaś jest wyrazem 
strony jakościowej dydaktycznych efektów. 
W cytowanej książce A. Ferre znajdujemy przykład takich prób na rozumienie tekstu2. 
 
 
 
 
 
Nazwa statku, na którym służy 
marynarz, jest zawsze napisana na 
otoku jego czapki. 
Czapka, którą widzicie na obrazku, 
należy do członka załogi statku 
,,Nautilius". 
Napiszcie więc nazwę tego statku na 
otoku narysowanej czapki. 
 
 
 
Ryć. 4. Przykład prostego testu dla uczniów klas początkowych szkoły podstawowej 
' W. Okoń U podstaw problemowego uczenia się, dz. cyt., Nauczanie problemowe we 
współczesnej szkole. WSiP 1978 Warszawa. 
2 A. Ferre Les testes a 1'ecole, dz. cyt., s. 62. 

background image

 

119 

 
Profil pedag< 
Jest to odp( do nauki w U rozumiał on zil dobranych test< na naniesieniu badanych 
funt; 
liczbowych. Rt w postaci punt; 
Na powyżs; 
ligencji słowne (D) - pamięci: 
czenia. 
Tak jak kor podstaw do te prowadzenie w mianownika. S pedagogicznyci nieocenione 
usi nych przez nie) 
Możemy ró w przyjętym ( okresach nauki 
126  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
Testy tego typu opracowane przez J. Simona (współpracownika A. Bineta) są z reguły 
próbami badania zbiorowego (testy kolektywne), a zadanie polega na uzupełnieniu 
rysunku o treści podane w tekście towarzyszącym lub na daniu odpowiedzi na pytanie 
postawione w tekście, a dotyczące szczegółu z rysunku. 
Poza tym znane są testy na rozumienie tekstu bez ilustracji. Rozwiązanie ich polega na 
daniu odpowiedzi na pytania po przeczytaniu krótkiej historyjki i w związku z nią, na 
przykład: 
"Joanna urodziła się wczoraj. Jej ciocia jest sprzedawczynią w wielkim domu 
towarowym. Jej wuj chodzi z grubą laską, a włosy i brodę ma już zupełnie siwe. Brat 
Joanny z okazji jej urodzin otrzymał torebkę cukierków, obręcz i piłkę. 
Która z czterech osób opisywanych w tej historyjce jest najstarsza? Odp.: ............. 
A która najmłodsza? Odp.: ^ .•,^rv:y. ^.. ,Q., •WWKĄ») • •1 
Tak jak można mierzyć wiadomości i umiejętności z języka polskiego i geografii, tak 
samo poddaje się pomiarowi sprawność fizyczną uczniów. W tym stwierdzeniu chodzi 
o pośrednie uprzytomnienie sobie, iż dla wychowania fizycznego, jako przedmiotu 
szkolnego, możliwe jest skonstruowanie odpowiednich testów. Rzecz jasna nie będą to 
testy pisane, lecz określone praktyczne próby gimnastyczno-sportowe. Ich przykład 
znajdziemy w bardzo popularnej wśród nauczycieli książce R. Trześniowskiego 
Miernik sprawności fizycznej2. 
Próby te, będące często treścią zajęć szkolnych, stają się testami przez fakt, iż ich 
wykonywanie ma miejsce w kontrolowanych warunkach, są zróżnicowane dla grup 
wiekowych uczniów i pozwalają na porównywanie uczniów na podstawie uzyskanych 
przez nich wyników. 
Oto próby sprawnościowe dla uczniów od 7 do 10 lat: 
- bieg na 40 m z wysokiego startu, 
- skok wzwyż, 
- skok w dal, 
- rzut piłeczką 80 g silniejszą ręką. Dla uczniów od 10 do 19 lat: 
- bieg na 60 m z wysokiego startu, 
- skok wzwyż, 
--: skok w dal, 
- rzut piłeczką 80 g silniejszą ręką, 
- rzut granatem 500 g silniejszą ręką (dla wieku od 14 do 19 lat). Posiadanie takiego 
narzędzia pomiarów i porównań znakomicie ułatwia 

background image

 

120 

prowadzenie wszelkich prac nowatorskich z zakresu wychowania fizycznego. Dalecy 
jesteśmy od wyczerpania wszystkich możliwych postaci testów 
mogących mieć zastosowanie w badaniach pedagogicznych. Nie o to też w tej 
książce chodzi. Zależy nam raczej na dostarczeniu czytelnikom przykładów 
inspirujących ich własną pomysłowość. 
 
1 G. Mialaret 
* Przykład w pomyśle zaczerpnięty z książki A. Ferre. 2 R. Trześniowski Miernik 
sprawności fizycznej. Warszawa PZWS 1963. 
 
Profil pedagogiczny   127 
Profil pedagogiczny 
Jest to odpowiednik profilu psychologicznego, które to pojęcie wprowadził do nauki w 
1911 roku rosyjski psycholog G. I. Rossolimo. Pod tą nazwą rozumiał on 
zintegrowany obraz psychiki jednostki badanej szeregiem celowo dobranych testów. 
Konstrukcja profilu jest w istocie bardzo prosta, gdyż polega na naniesieniu na jednym 
ramieniu układu współrzędnych nazw cech lub badanych funkcji, a na drugim 
ramieniu - wyników w postaci wielkości liczbowych. Rezultat uzyskany w badaniu 
nanoszony jest na siatkę układu w postaci punktów, których zbiór tworzy ów profil. 
 
Ryć. 5. Przykład profilu psychologicznego 
Na powyższy profilł składają się wyniki następujących testów : (A) - inteligencji 
słownej; (B) - inteligencji bezsłownej; (C) - szybkości ogólnej, (D) - pamięci; (E) - 
czytania; (F) - ortografii; (G) - rozumienia i (H) - liczenia. 
Tak jak konstrukcja profilu jest technicznie prosta, tak trudne jest uzyskanie podstaw 
do takiego, a nie innego układu ocen. Trudne jest bowiem doprowadzenie wyników z 
różnych pod każdym względem testów do wspólnego mianownika. Sama idea jest 
jednak ciekawa. Posługiwanie się w badaniach pedagogicznych profilem 
psychologicznym lub pedagogicznym może oddać nieocenione usługi w analizie 
porównawczej ogólnego rozwoju ucznia i czynionych przez niego postępów w 
poszczególnych przedmiotach nauczania. 
Możemy również sporządzać profile postępów szkolnych odnotowywanych w 
przyjętym ogólnie przedziale czasowym, na przykład w poszczególnych okresach 
nauki szkolnej na przestrzeni szeregu lat. 
1 G. Mialaret UEducateur et la methode des testes, dz. cyt., s. 84. 
 
Istnieją rów dziecka. A. Fen ności) H. Simon może być doskc 
128  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
Oto profil ocen niedostatecznych z całego okresu nauki w 4-letnim technikum 
energetycznym: 
 
 
Test szczeroś 
mniejsze koła Q końcem ołówka mniejszych kóft mkniętymi ocza Naniesienie krz} 
braku szczerości mieć w czasie W 
A. Carnois, niezadowalające popełnione w tn "Może wprost i w rodzinie czy s 

background image

 

121 

Jeszcze boga czyli testów bad związanych z ni zdanie N. Brau subtelność sądzi w 
następującym to samo niezdoi 
* A. Ferre, Les 
2 Al. Carnois L 
3 N. Braunshal nal de 1'education, s. 76. 
4 E. Ciaparśde ( s. 288. 
ł - Praca badawcza... 
Ryć. 6. Przykład profilu pedagogicznego 
Z łatwością dostrzeżemy, że profile mogą oddać nieocenioną usługę również w 
praktyce dydaktyczno-wychowawczej, na co zwraca uwagę S. Racinowski w 
komentarzu do cytowanego profilu. Również Cz. Kusie-wicz wskazuje na profile jako 
skuteczny sposób gromadzenia informacji dla celów diagnostycznych w walce z 
niepowodzeniami szkolnymi uczniów]. Przez profil możemy poznać, a niekiedy i 
zrozumieć przyczyny obserwowanych u uczniów kłopotów zarówno w nauce, jak i w 
zachowaniu. S. Racinowski -uważał nawet, że "metoda profilów ocen... rzuca nowe 
światło nie tylko na ucznia, ale i na jego nauczycieli, rodziców, wychowawców, na 
system szkolny..."2. 
Analizując profil z punktu widzenia potrzeb badawczych, możemy stwierdzić, że dla 
ucznia normalnie się rozwijającego (według modelu teoretycznego) wszystkie punkty 
ułożyłyby się w linii pionowej na wysokości 5. Uczeń słabo się rozwijający miałby 
wyniki w pierwszej ćwiartce, to jest między l a 2 1/2, uczeń bardzo dobrze rozwinięty, 
ponad normę, miałby wyniki ponad 7 1/2. Na podstawie usytuowania wyników z 
poszczególnych prób możemy orzekać o postępach badanego ucznia w 
poszczególnych badanych dziedzinach, to znaczy w rachowaniu, ortografii itd. 
Widzimy, że wszelkie profile są dla badacza wielce zachęcające i tylko trudności w 
znalezieniu prostego sposobu obliczania wielkości wspólnych dla różnych testów są 
powodem małej ich popularności. 
' Por. Cz. Kupisiewicz Niepowodzenia dydaktyczne. Warszawa PWN 1963. 2 S. 
Racinowski Problem oceny szkolnej, dz. cyt, s. 203. 
 
Profil pedagogiczny   129 
Istnieją również próby stworzenia testów badających cechy charakteru dziecka. A. 
Ferre cytuje w swej książce przykład testu szczerości (prawdomówności) H. Simona. 
Jest to bardzo prosty test i zdawałoby się, że przez to samo może być doskonałym 
narzędziem badania tej cechy psychicznej dziecka. 
 
Ryć. 7. Test szczerości H. Simona 
 
 
Test szczerości H. Simonał to koło, na którego obwodzie są rozmieszczone mniejsze 
koła (patrz rycina). Chodzi o to, by badane dziecko po dotknięciu końcem ołówka 
krzyżyka na obwodzie koła zrobiło analogiczne znaczki w pięciu mniejszych kółkach 
znajdujących się na obwodzie koła dużego, ale z zamkniętymi oczami. Próba według 
założenia autora testu jest niewykonalna. Naniesienie krzyżyków w małe kółka z 
zamkniętymi oczami ma być dowodem braku szczerości, dowodem małego oszustwa, 
bo wiadomo, że badany musiał mieć w czasie wykonywania zadania otwarte oko. 

background image

 

122 

A. Carnois, analizując ten test, stwierdził, że wnioski z badań nim są niezadowalające. 
Nigdy bowiem nie można utrzymywać, że drobne oszustwo popełnione w trakcie tego 
eksperymentu jest cechą typową dla danego dziecka. "Może wprost nie mieć - pisze 
wspomniany autor - intencji oszukiwania w rodzinie czy szkole, wręcz przeciwnie, 
może być prawe i szczere"2. 
Jeszcze bogatsza jest liczba zarzutów pod adresem "testów moralnych", czyli testów 
badających sądy moralne. Nie będziemy rozwijać w szczegółach związanych z nimi 
spraw, lecz pozwolimy sobie przytoczyć za Al. Carnois zdanie N. Braunshausena, 
który stwierdza, że testy nie mierzą nic ponad subtelność sądzenia moralnego3, co raz 
jeszcze potwierdza E. Ciaparede w następującym zdaniu: "Dziecko, które rozumie 
ciężar czynu, nie jest przez to samo niezdolne do jego popełnienia"4. Wiemy przecież 
dobrze, że sądy 
' A. Ferre, Les testes d 1'ecole, dz. cyt., s. 252. 
2 Al. Carnois L'observation scientifique des enfants. Paris Bloud et Gay 1955, s. 75. 
3 N. Braunshausen Etude experimentale du caracfere. Coli. Ivoir, Ed. du Centre Natio-
nal de 1'education, s. 100, cyt. za Al. Carnois L'observation scientifique des enfants, 
dz. cyt., s. 76. 
4 E. Ciaparede Comment diagnostiguer les aptitudes chez les enfants. Paris 
Flammarion 1929, s. 288. 
9 - Praca badawcza... 
 
pletów testów nak wiemy, ii braków zeszy mieć absolutn atmosferze z( zmieniać wyn 
Do środki 
-• Stoper wiązuje się n pieczającym i 
- Plan s: 
i nazwiska uc; 
wskazuje na niach psycho sujących obsf kich uwag o spokoju. 
- Przybc wszyscy uczn powszechnie, niach testowy samych wzgi^ stkie niezbędl 
Warunki' 
1. Dokłac dzać samo ro 
2. Rozwit znak-hasło, n 
3. Żadnej niedopuszcza zawsze zmień w uzyskanyci 
4. Zakaz przestrzegana 
5. Należy 
6. Na zna różnic w czas 
7. Przy zł badaniem pr; 
nauki, data b 
Po zebrał z obserwacji 
130  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
moralne zależą od bardzo wielu czynników, których testy nie są w stanie -jak 
zauważył to M. Millot - uchwycićł. Świadczy o tym stwierdzony fakt, że ciężar dobra i 
zła jest oceniany przez dziecko bardzo różnie, zależnie od jego minionych i aktualnych 
doświadczeń. 
Na podstawie tych uwag o testach psychologicznych możemy stwierdzić, że 
samodzielnie stosowane nie stanowią one pewnych narzędzi poznania użytecznego dla 
pedagoga. Uzyskiwane za ich pomocą dane muszą być uzupełniane materiałami 

background image

 

123 

pochodzącymi z bezpośredniej nauczycielskiej obserwacji dziecka, jego postaw i 
działań ujmowanych w miarę szeroko, a więc nie tylko szkolnych, ale i 
pozaszkolnych, w grupie rodzinnej i koleżeńskiej. Nadto stosowanie testów, głównie 
psychologicznych, wymaga fachowej pomocy ze strony specjalistów. 
Wskazówki praktyczne stosowania testów pedagogicznych 
Testy pedagogiczne są - z małymi wyjątkami - testami grupowymi i dlatego wskazania 
nasze ograniczymy do tej klasy prób. 
Pamiętamy, czym jest test i jakie muszą być spełnione warunki ogólne, by uzyskane za 
jego pomocą wyniki były wiarygodne. Przede wszystkim nie należy zapominać o tym, 
że test już znany osobom badanym traci swą wartość poznawczą. Z tego należy 
wyciągnąć następujące dwa wnioski: 
- opracowywany test może być wypróbowywany tylko na'tej grupie uczniów, która nie 
stanowi populacji badań zasadniczych; 
- określony test może być ponownie dawany do rozwiązania tym samym osobom po 
dostatecznie długim czasie, a więc po uzyskaniu pewności, że badani uczniowie już go 
nie pamiętają. 
Scharakteryzujemy teraz dalsze szczegółowe warunki, jakie powinny być 
przestrzegane w trakcie samego badania testowego. 
Warunkimaterialne 
1. Lokal. Pomieszczanie powinno zapewniać badanym osobom spokojną pracę, a więc 
w czasie rozwiązywania testu wstęp do sali musi być rygorystycznie zabroniony. Sala 
badań ma być na tyle przestronna, aby badani mieli zagwarantowaną swobodę 
działania i jednocześnie niemożliwe było wzajemne odpisywanie. Stąd 
najkorzystniejsze wydaje się umieszczenie każdego ucznia przy osobnym stoliku. 
Jednocześnie chodzi o to, by każdy badany mógł widzieć prowadzącego badanie i 
słyszeć bez trudu wypowiadane przez niego słowa instrukcji (objaśnień). 
2. Środki pomocnicze - komplet testów wraz z pewną liczbą egzemplarzy zapasowych. 
Wskazywanie na konieczność uprzedniego przygotowania kom- 
1 M. Millot La psychologie de 1'enfant a l'age scolaire. W: La psychologie de 1'enfant 
de 7 a 14 ans. Paris Bourrelier 1939, s. 16. 
 
Wskazówki praktyczne stosowania testów pedagogicznych   131 
pletów testów zdawać się może uwagą zbędną. Z praktyki nauczycielskiej jednak 
wiemy, ile zamieszania przed pracą klasową powstaje z powodu częstych braków 
zeszytów, przyborów do pisania i kreślenia. Sytuacje takie nie mogą mieć absolutnie 
miejsca w czasie badania testowego, ponieważ rodzące się w tej atmosferze 
zdenerowanie obu uczestniczących stron może w istotny sposób zmieniać wyniki 
końcowe badania.                       . , 
Do środków pomocniczych potrzebnych w badaniu testowym zaliczamy: 
- Stoper lub zegarek z dużym sekundnikiem. Pamiętajmy, że testy rozwiązuje się na 
czas, dlatego dokładny jego pomiar jest składnikiem zabezpieczającym identyczność 
warunków dla wszystkich badanych. 
- Plan sytuacyjny (topograficzny) klasy, na którym są naniesione imiona i nazwiska 
uczniów. Wielu badaczy - na przykład cytowany już A. Carnois - wskazuje na to, że 
badanie testowe jest wielokrotnie okazją, a w badaniach psychologiczno-klinicznych 
precedensem, do przeprowadzenia interesujących obserwacji. Posiadanie takiego 

background image

 

124 

planu umożliwia nanoszenie wszelkich uwag o zachowaniu się badanych uczniów bez 
zakłócania koniecznego spokoju. 
- Przybory do pisania dla każdego badanego ucznia. Wprawdzie w szkole wszyscy 
uczniowie są zobowiązani do posiadania przyborów, ale wiadomo powszechnie, że w 
chwilach pilnej potrzeby zawsze czegoś brakuje. W badaniach testowych nie ma czasu 
na doraźne organizowanie warsztatu pracy z tych samych względów, z jakich 
nauczyciel-badacz musi mieć w pogotowiu wszystkie niezbędne egzemplarze testu. 
Warunki w czasie rozwiązywania testu 
1. Dokładna, bezbłędna i czytelna dla badanych instrukcja musi poprzedzać samo 
rozwiązywanie testów. 
2. Rozwiązywanie testów należy rozpoczynać na dany przez badacza znak-hasło, na 
przykład "start". 
3. Żadnej pomocy rozwiązującym próby udzielać nie wolno. Dlatego niedopuszczalne 
są wszelkie oznaki aprobaty, dezaprobaty, które przecież zawsze zmieniają postawę 
badanego i tym samym mogą znaleźć swe odbicie w uzyskanych przez niego 
wynikach. 
4. Zakaz stawiania głośnych pytań w czasie pracy musi być rygorystycznie 
przestrzegany, w imię zapewnienia pracującym niezbędnego spokoju. 
5. Należy obserwować uczniów w czasie rozwiązywania zadań testu. 
6. Na znak (hasło) "stop" wszyscy kończą rozwiązywanie testów - nie ma różnic w 
czasie dla badanych w rozwiązywaniu zadań testowych. 
7. Przy zbieraniu arkuszy od badanych należy sprawdzać, czy są wszystkie badaniem 
przewidywane dane o badanym, to jest nazwisko, imię, klasa, rok nauki, data badania. 
Po zebraniu wszystkich materiałów, to jest testów, instrukcji, notatek z obserwacji 
uczniów, badacz powinien pamiętać o tym, że: 
 
Nie zawsze razu, jak to uc z którego kórz arkusz testu stosunek międ punktów mno 
Zestawi stkich badany< potrzeb1. Tab tablicami ocer 
Możemy zi tabela gotowa 
KL* 
 
 
 
 

 
VI 
 
46,6 
 

 
80,0 
 
IV 
 

background image

 

125 

88,3 
 
III 
 
86,1 
 
II 
 
91,9 
 

 
92,0 
 
 
* Przy stosowan; 
Etap właśc 
- analizę 
- analizę 
Analiza charakteryzuj. względem. Na poszczególnyc do obliczeń -formułowania O 
tym jest mc też odsyłamy i 
W obranyl do porównań; 
często gąszcz do pomocy w czne wszystkie 
Na wykres trudność, i t 
- Zestawieni: 
święconym statys 2 G. Mialare 
132  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
-- .nie należy poprawiać zadań testowych przy badanych; 
- nie należy od razu i głośno komentować wyników. 
Analiza danych z badań testowych 
W poprzedniej części niniejszego rozdziału była mowa o warunkach, których 
spełnienie gwarantuje badaczowi uzyskanie wiarygodnych i porównywalnych 
wyników. Wszystko to, o czym była dotąd mowa, wraz z końcowym zebraniem 
wykonanych przez uczniów testów, stanowi tę część procesu badawczego, którą 
nazywa się gromadzeniem danych faktograficznych materiału badawczego. 
Od tego momentu zaczyna się żmudna praca badawcza, to jest analiza danych, w 
której możemy wyróżnić: l) etap wstępnego opracowania zgromadzonego materiału, 
2) etap właściwej analizy ilościowej (statystycznej) i jakościowej. 
We wstępnym opracowaniu materiału wyróżniamy: 
- korektę testów; 
- porządkowanie i tabelaryczne prezentowanie wyników. Korekta wykonanych przez 
badanych uczniów testów polega na kontroli wykonania zadań przez odniesienie do 
przyjętego wzorca i wystawienie przez korektora określonej noty lub liczby punktów 
według z góry przyjętego klucza. 
Na przykład w testowym badaniu działań na ułamkach uczniowie musieli wykonać 
dziesięć następujących zadań1: 

background image

 

126 

A                        F 




-5-+2. 12 36 
 


 
. 5 2 
 
 
 
 
 

 
 
 
13 
 

 
3, 
 
. 2 
 
16' 
 
"24 
 

 
'" 11 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 

background image

 

127 


 
 
 
 
 
3+ 
 

 
4: 
 
2 5 
 
 
 
 
 

 
 
 
7 . 
 

 

 
.25 
 

 
 
 
21 
 
32 
 
 
 
 
 

 
 
 

background image

 

128 

3 . 
 

 
1 : 
 

 
20' 
 
 
 
 
 

 
W przytaczanym za G. Mialaretem badaniu postanowiono każde zadanie poprawnie 
wykonane premiować jednym punktem, stąd liczba możliwych do uzyskania punktów 
wynosiła 10.                 : 
_____________              • /.                 . .(/'^tLs. 
1 G. Mialaret Nomelle pedagogie scientifigue, dz. cyt., s. 39. 
 
Analiza danych z badań testowych   133 
Nie zawsze musimy dokonywać zestawień surowych wyników, a można od razu, jak 
to uczyniono w cytowanym przykładzie, obliczać określony wskaźnik, z którego 
korzysta się w dalszych analizach. Tym wskaźnikiem nanoszonym na arkusz testu 
każdego badanego był procent dokładności, to jest stosunek między liczbą uzyskanych 
punktów i liczbą maksymalną możliwych punktów mnożony przez 100.                          
c, 
Zestawienia tabelarycznego wyników uzyskanych przez wszystkich badanych w 
określonym porządku szeregowym dokonuje się zależnie od potrzeb1. Tablice tego 
typu nazywa się zestawieniami surowych wyników lub tablicami oceny. 
Możemy zilustrować ten etap przykładem z cytowanych tu badań. Będzie to tabela 
gotowa do dalszych pogłębionych analiz.                        ' 
KL* 
 
Numery kolejnych pytań (zadań) testu 
 
 

 

 

 

background image

 

129 

 

 

 

 

 

 

 
VI 
 
46,6 
 
30,6 
 
40,6 
 
64,6 
 
34,0 
 
50,0 
 
28,0 
 
18,0 
 
20,0 
 
27,3 
 

 
80,0 
 
68,7 
 
67,0 
 
78,5 
 
60,4 

background image

 

130 

 
66,3 
 
80,0 
 
51,1 
 
61,3 
 
55,5 
 
IV 
 
88,3 
 
75,4 
 
79,8 
 
80,5 
 
56,7 
 
83,9 
 
81,7 
 
60,1 
 
61,5 
 
64,0 
 
III 
 
86,1 
 
75,7 
 
91,7 
 
87,8 
 
64,6 
 
90,3 

background image

 

131 

 
88,5 
 
70,1 
 
64,6 
 
73,3 
 
II 
 
91,9 
 
81,1 
 
91,2 
 
93,9 
 
78,4 
 
94,6 
 
92,6 
 
77,0 
 
85,1 
 
85,8 
 

 
92,0 
 
68,0 
 
96,0 
 
100 
 
92,0 
 
92,0 
 
92,0 

background image

 

132 

 
68,0 
 
72,0 
 
76,0 
 
"' Przy stosowanym we Francji systemie oznaczania klas 
Etap właściwej analizy zawiera: 
- analizę ilościową; 
- analizę jakościową. 
Analiza ilościowa polega na wyliczaniu szeregu-wartości liczbowych' 
charakteryzujących badane zjawisko czy badaną grupę osób pod określonym 
względem. Na przykład przez obliczanie wyników procentowych wykonania 
poszczególnych zadań lub procentowych średnich dwóch grup można przejść do 
obliczeń - między innymi istotności różnic - które stają się podstawą formułowania 
nowych hipotez oraz wniosków teoretycznych i praktycznych. O tym jest mowa w 
odrębnym rozdziale, poświęconym statystyce, do którego też odsyłamy czytelników. 
W obranym przez nas przykładzie analiza danych liczbowych ogranicza się do 
porównania wartości dla poszczególnych zadań w każdej klasie. Bardzo często gąszcz 
cyfr jest mało przejrzysty i dlatego wielokrotnie odwołujemy się do pomocy 
wykresów tworzących czytelniejsze obrazy, na których są widoczne wszystkie 
interesujące badacza różnice. 
Na wykresie 2 tym wyraźnie widać, że zadania B, E i H sprawiły uczniom trudność, i 
to bez względu na poziom nauczania. Krzywe w punktach 
' Zestawienia tabelaryczne wyników surowych są omówione szczegółowo w rozdziale 
poświęconym statystyce. 
2 G. Mialaret Nowelle pedagogie scientifique, dz. cyt, s. 42. 
 
134  Rozdział 8. Test pedagogiczny 
 
 
 
 
 
A B  G  D E  F G H  l  J -/1 klasa •"'""III klasa •~-~IVklasa 
 
Ryć. 8. Wykres sporządzony na podstawie danych dla trzech wybranych klas 
 
odpowiadających tym właśnie zadaniom wyraźnie opadają. Od tego momentu 
możemy przejść do analizy jakościowej. 
Analizajakościowa polega w badaniach pedagogicznych na merytorycznym 
wartościowaniu wykonania każdego zadania testu wraz z wszelkimi dociekaniami 
odnoszącymi się do dróg poprawnego działania i typowych błędów. Tak jak analiza 
ilościowa ukazała, że trzy rodzaje zadań ułamkowych nastręczają uczniom szczególne 
trudności, tak analiza jakościowa tych zadań ma ujawnić ich cechy swoiste, na 

background image

 

133 

podstawie których możliwe będzie ujawnienie Źródeł trudności i zaproponowanie 
takich chwytów metodycznych w nauczaniu ułamków, że trudności subiektywnej 
natury zostaną sprowadzone do trudności czysto dydaktycznych. Analiza tezy będzie 
polegać w naszym przykładzie na porównaniu cech zadań B, E i H między sobą i 
pozostałymi zadaniami, a szczególnie tymi, które okazały się w badaniu zadaniami 
łatwymi. Dwie kwestie występują tutaj wyraźnie, to jest problem wspólnego 
mianownika i formy ostatecznej odpowiedzi. 
Nie będziemy się wdawać w dalszą pobłębioną analizę merytoryczną omawianych 
zadań, gdyż chodzi nam tylko o ukazanie kierunku tego działania. Ograniczymy się 
jedynie do stwierdzenia, że analiza jakościowa polega na porównywaniu wyników i 
uczniowskich działań z przebiegiem odpowiadających im procesów dydaktycznych i 
wychowawczych, w których często ukryte jest źródło stwierdzonych braków. 
Analiza jakościowa zbliżona jest nader często do "analizy dokumentów", a więc i tam 
znajdzie czytelnik szereg użytecznych dla siebie wskazówek. 
 
BADANIE STOSUNKÓW SPOŁECZNYCH W GRUPACH RÓWIEŚNICZYCH - 
METODA SOCJOMETRYCZNA 
O konieczności poznawania stosunków społecznych panujących w grupach naszych 
wychowanków dla potrzeb teorii, poznania i praktyki pedagogicznej nie trzeba nikogo 
przekonywać. W codziennej pracy pedagogicznej dostrzegamy, iż nie tylko 
wpływamy na stosunki społeczne w klasie, ale i to, że od tych stosunków zależą efekty 
naszej działalności pedagogicznej. Stąd niemal stale oceniamy życie społeczne w 
grupach równieśniczych. Podstawą tych orzeczeń jest doraźna i niesymetryczna 
obserwacja życia szkolnego uczniów. Dlatego nasze sądy nie są ocenami w pełni 
zasadnymi. Zadania wychowawcze współczesnej szkoły narzucają wprost konieczność 
pogłębionego poznania stosunków społecznych panujących w klasie szkolnej, w 
kółkach zaintresowań, słowem w każdej jednostce organizacyjnej, w której dokonuje 
się proces wychowawczy. 
W niniejszym rozdziale pragniemy podać szereg krótkich informacji o prostym 
sposobie rzetelnego i obiektywnego rozpoznawania życia społecznego klasy. 
Możliwych do zastosowania metod jest wiele. W coraz liczniejszych pracach 
badawczych dotyczących omawianej problematyki stosowano zarówno obserwację, 
ankiety, jak i wypracowania uczniowskie na zadany temat (np. Jak oceniam 
współżycie między dziewczętami i chłopcami w mojej klasie1), plebiscyty życzliwości 
i niechęci, ,,technikę filmową2 oraz metodę socjometryczną. "Technika filmowa" jest 
swoistą wersją projektowanych metod badań psychologicznych, w których film pełni 
funkcję testu. 
Uwagę naszą skupimy na metodzie socjometrycznej, będącej niewątpliwie 
' R. Łapińska Stosunki między młodzieżą w klasach koedukacyjnych. "Psychologia 
Wychowawcza" 1958 nr l. 
2 M. Żebrowska Badania nad poglądami młodzieży za pomocą filmu. "Psychologia 
Wychowawcza" 1958 nr l. 
 
136  Rozdział 9. Badanie stosunków społecznych w grupach rówieśniczych 

background image

 

134 

sposobem technicznie prostym i łatwym do zastosowania praktycznego. Nie można 
pominąć i tego, że uzyskane w badaniu socjometrycznym wyniki można ujmować 
liczbowo, co ułatwia analizy porównawcze. 
Odwołajmy się do przykładu badań opisanych przez M. Składa1, których celem była 
próba naukowego potwierdzenia słuszności częstych spostrzeżeń nauczycieli 
wychowania fizycznego, że prowadzone przez nich zajęcia wpływają nie tylko na 
cechy somatyczne wychowanków, ale także na cechy psychiczne. Badaniu poddano 
grupę chłopców z trzech klas VI jednej ze szkół podstawowych w Warszawie, 
uczestników eksperymentalnej nauki pływania. Otóż autor stwierdził na podstawie 
obserwacji, iż "wspólne przebywanie na lekcjach pływania (...) sprawiło, że wyraźny 
początkowo podział uczestników według przynależności do określonych klas zaczął 
stopniowo zanikać. Struktura grupy systematycznie ulegała zmianie"2. Dla 
uchwycenia tych zmian M. Skład zastosował między innymi badanie testem 
socjometrycznym. 
Przez test socjometryczny rozumie się akrusz pytań z opisem sytuacji, które są 
zarazem kryteriami wyboru lub odrzucenia przez badanych tych członków własnej 
grupy, z którymi chcą lub nie chcą w danych, opisanych w teście sytuacjach 
współdziałać. 
W teście zastosowanym przez M. Składa pytania o wybór były następujące: 
"Z kim najchętniej się bawisz?", "Z kim się przyjaźnisz?" W cytowanym tekście 
mamy jedno kryterium ogólne, jest nim zabawa. Badani chłopcy mogli dokonywać 
trzech wyborów, szeregując wybranych od najbardziej do najmniej pożądanego 
towarzysza zabawy. Pierwszy wybrany oznaczony był cyfrą 3 (liczba punktów), drugi 
- 2, a trzeci - l. 
Uzyskane wyniki testu wpisano do tabeli, którą M. Skład nazwał socjo-metrem3. 
Tabela wyników z testowania socjometrycznego nazywana jest również matrycą 
socjometryczną. 
Konstrukcja tablicy socjometrycznej jest nader prosta. Wykreśla się tabelę o dwóch 
wejściach otwieranych inicjałami lub nazwiskami osób badanych w identycznej 
kolejności. Wejście pierwsze, mieszczące się na lewym boczku tabeli, jest 
zarezerwowane dla wybierających, a wejście drugie, mieszczące się w główce 
matrycy, zawiera nazwiska osób wybieranych. Takiego oznaczenia wejść dokonano 
tylko w celach praktycznych, gdyż w rzeczywistości zarówno w główce, jak i w 
boczku tabeli są wyliczone te same nazwiska osób badanych. 
Dla ułatwienia późniejszych obliczeń kolumny poziome i pionowe zamykamy 
rubrykami, w których zawieramy dane liczbowe o sumie oddanych i otrzymanych 
przez daną osobę wyborów i odrzuceń. Te dane noszą miano wartości brzegowych. 
1 M. Skład Sprawność fizyczna a inne cechy osobowości chłopców. "Wychowanie 
Fizyczne i Higiena Szkolna" 1962 nr 4. 
2 Tamże, s. 3. 
3 M. Skład Sprawność fizyczna, dz. cyt., s. 4 
 

 

 

background image

 

135 

m *- 
 
 
 
. 5 
 
- <»ł 
 
•f N 
 
5 . 
 
- . c'1 m <s M .' 
 
0\ •t 
 
0\ 

 
 
 

 
 
 
00 

 
 
 

 
 
 
r~ 
cn ,: 
 
 
 
° 
 
 
 
»0 cn 
 
r^ - (S cn^ r^ (NCS 

background image

 

136 

 
•^- t- 
T-ł 
 
vi m 
 
^ m m 
 
t-~ m 
 

 
fQ " ' "-' • ' ' f^l ł~"< f*l ' ^^ ^^ 
 
M ys 
 

 
(S fS 
 
Tl- (M 
 
o ^ -. -i m ' 
 
CT\ (N 
 
(n -< (N N 
 
00 'ł 
 
?3 
 
' - M 
 
M - 
 
 
 
M (N 
 
'-» P-] (S -" 
 
t-' •^• 
 
0\ 
 

background image

 

137 

 
 

 
 
 
t~- 
 
m »-" m. <N c<i ^ (S^ 
 
wi r~- 
 
^0 
 
(S . (n cn 
 
oo m 
 
v-> 
^-ł 
 
i m " . 
 
•^t- <N 
 
••ł 
 
^, ^ ^- : - • 1' •' - :. •...•: ' -,,•,. 
 
m ^ 
 
 
 

 
CS (N '- mm 
 
- m 
 
S rt -- " 
 
2 • "• 
 
CT\ 
 
 

background image

 

138 

 

 
 
 
. r~- ; ' 
 
 
 

 
 
 
<n 
 
- - 
 
m r<-i 
 
•* 
 

 
cn - 
 
 
 

 
^ c^ m^-<^^M m(N c^c^ 
 
0 C 
M - 
 

 

 
-< -< (N (N M '-' 
 
0\ '0 
 
U /TO 
t/t 
/ >• z / y 
 

background image

 

139 

"rs'^-'"t~-o^Ortm^l-'nfc~-ONr<ir-'<^o-'tyi'or~-oo<^o-'M 
 
•i 
1- 
(2 ^ 
 


>^ S 

 
 
 
 
 
 
/ '§' / " 
/ •L Q-/ >, i-l 
 
^^Mmtt'<^'o^-~ooo^o"<slc«^^^•u^»ot~-ooCT^o'-'^^^f<^•<tv^^o^-~oo 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
138   Rozdział 9. Badanie stosunków społecznych w grupach rówieśniczych 
Matrycę można podzielić wewnątrz na tyle pól, na ile podgrup podzieliliśmy 
badanych. W przytoczonym przez nas przykładzie badanych można podzielić na trzy 
podgrupy, ze względu na klasy, do których uczęszczają. Możliwe jest dzielenie 
według płci, czynionych postępów w nauce, środowiska rodzinnego - słowem zależnie 
od potrzeb badawczych. 
Czynności nanoszenia danych na matrycę socjometryczną są w zasadzie proste, jedna 
tylko sprawa wymaga dodatkowego objaśnienia. Chodzi mianowicie o to, że liczba 
otrzymanych przez jednostkę wyborów może być różna i waha się: 
- od O do N-1 przy jednym tylko dozwolonym wyborze; 
- od O do d(N-l) przy wielu wyborach dopuszczalnych, gdzie jest liczbą wyborów 
dozwolonych, ponieważ suma wyborów to iloczyn liczby osób badanych i liczby 
dozwolonych wyborówł. 

background image

 

140 

Tabela jest podstawą do dalszych analiz i interpretacji pozwalających uchwycić 
struktury wewnętrzne grupy. Znane są dwa sposoby tej analizy: 
graficzny i statystyczny. 
 
Ryć. 9. Socjogram grui 
poszczególnych je uporządkowane. Socjogramy up 
- uchwycenie gwiazd przez przeć ków grupy); 
- dostrzeżeni pie; 
- porównani' Socjogramy, ja nego, przed naucs grup, stąd często p uporządkowanycł 
nego przedstawia hierarchiczny socj 
Graficzna analiza danych socjometrycznych 
Na podstawie cytowanego zestawienia tabelarycznego M. Skład wykreślił następujący 
grafik, który jest obrazem struktury wewnętrznej grupy. Jest to tak zwany socjogram 
nieuporządkowany2. 
Już na pierwszy rzut oka widać, że uczestnicy nauki pływania podzielili się na dwie 
grupy mniejsze (podgrupy), w skład których wchodzą uczniowie klas A i D. Klasa C 
jest rozbita i nie tworzy zwartego zespołu. Widoczne jest także, że przedstawiciele 
klasy D dominują, nadając przypuszczalnie ton całej grupie pływaków. Niechybnie 
źródłem tego wpływu na wszystkich niemal uczestników kursu pływania są wspólne 
zajęcia, ponieważ na terenie szkoły kontakty między tymi klasami są raczej luźne lub 
nawet żadne. 
Nie jest to jedyny sposób graficznego opracowania danych socjometrycznych. Znane i 
często stosowane są socjogramy kołowe i hierarchiczne. 
Wszystkie przytoczone przez nas socjogramy można wykreślać dla jednostek 
(socjogramy indywidualne) i dla grup (socjogramy grupowe). Każdy z cytowanych 
socjogramów, jako sposób graficznego przedstawienia danych socjometrycznych, ma 
swoje walory i sobie właściwe zastosowania. Socjogram grupowy nieuporządkowany 
bywa na ogół stosowany do uchwycenia wewnętrznego podziału grupy formalnej (jaką 
jest na przykład klasa szkolna) na mniejsze podgrupy. Nie ujmuje on siły oraz pozycji 
społecznej 
 
' Nazywa się tak ne przez badacza i obowiązujących reguł 
' M. Pilkiewicz Techniki socjometryczne. "Psychologia Wychowawcza" 1962 nr 4, .s. 
432. 2 M. Skład Sprawność fizyczna, dz. cyt., s. 5. 
 
Graficzna analiza danych socjometrycznych' 139 
 
--^ pierwszy wybrany 
--*• drugi wybrany 
--*- trzeci wybrany 
Ryć. 9. Socjogram grupowy 
 
 
poszczególnych jednostek w grupie1, dlatego wprowadza się Socjogramy 
uporządkowane. 
Socjogramy uporządkowane pozwalają na: 

background image

 

141 

- uchwycenie wyskalowanego zróżnicowania hierarchicznego w grupie (od gwiazd 
przez przeciętnie popularnych do osamotnionych i odrzuconych członków grupy); 
- dostrzeżenie wzajemnych dystinsów społecznych występujących w grupie 
- porównanie dwóch grup lub zmian zachodzących w jednej grupie. Socjogramy, jak 
widzimy, umożliwiają dość szczegółowe analizy wewnętrznego, przed nauczycielem-
wychowawcą ukrytego życia społecznego badanych grup, stąd często poprzestaje się 
na graficznej syntezie danych socjometrycznych, uporządkowanych na matrycy 
socjometrycznej. Stąd taka różnorodność graficznego przedstawiania danych 
socjometrycznych, jak na przykład poniższy hierarchiczny socjogram grupowy: 
' Nazywa się tak dlatego, że rozplanowanie figur na płaszczyźnie jest arbitralnie 
rozstrzygane przez badacza i ostateczny kształt socjogramu zależy od czystego 
przypadku, a nie od obowiązujących reguł. 
 
140  Rozdział 9. Badanie stosunków społecznych w grupach rówieśniczych 
 
odrzucen/a wzajemne 
wybór wzajemny 
 
 
/<rqg A -popu/arnf w grup/e 
/(rqg G-/'zo/oivan/ ^grup/e 
Ryć. 10. Socjogram kołowy grupy 
 
 
Ryć. 11. Socjogram hierarchiczny grupowy 
płodnych operacj społecznego bada czych tych zmia doszukiwać się pi 
Nie będziemy których charakte na dwóch przyk a mianowicie int( 
Wynikiem na zespołów, wspólr nych więzi osobi zespolenia się czi gracją grup: 
wski2 - jest p określonych odd; 
pływania). Posia( integracj i, je syntetycznego on jak i zachodzącyc grupy. Jak wiek 
świadczy to, że 2 dezintegracji gru pisze o tym W. gwałtownego spa wódców na ocza 
Gdy dysponuje można orzekać, małe. Według sk; 
szenie się wskaźr 
 
 
Bardzo wysoki Wysoki Średni Niski 
Obliczenia w Najczęściej stosu 
M. Pilkiewicz 
1963 nr 2. 
2 W. Winclawst 
3 Tamże, s. 542 
Nie zawsze jednak analiza opisowa wystarcza. Są sytuacje, że badamy grupy o 
niejednakowych liczebnościach. W takich przypadkach musimy wesprzeć opis 
jakościowy analizą ilościową, słowem zachodzi potrzeba posłużenia się wskaźnikami 
cyfrowymi, charakteryzującymi w syntetyczny, skrócony sposób struktury całych 
grup. Są to tak zwane wskaźniki socjometryczne. 

background image

 

142 

Ilościowa analiza danych socjometrycznych 
We wszelkich badaniach dąży się do tego, aby uzyskiwać dane maksymalnie 
zobiektywizowane i porównywalne. Służy temu analiza ilościowa. Możność 
wyrażania wyników w postaci liczbowej ułatwia dokonywanie poznawczo 
 
Ilościowa analiza danych socjometrycznych   141 
płodnych operacji, takich jak śledzenie dynamiki zmian wewnętrznych życia 
społecznego badanych grup i, przede wszystkim, prowadzenie analiz porównawczych 
tych zmian wewnątrz jednej grupy i między grupami. I tu można doszukiwać się 
popularności metody socjometrycznej. 
Nie będziemy omawiać wszystkich znanych i już opracowanych wskaźników, których 
charakterystykę znajdzie czytelnik w artykule M. Pilkiewiczał, lecz na dwóch 
przykładach wskażemy wartości poznawcze dwóch wskaźników, a mianowicie 
integracji i spoistości. 
Wynikiem naszej pracy wychowawczej ma być między innymi tworzenie zespołów, 
wspólnot, czyli grup rówieśniczych o dużej intensywności wzajemnych więzi 
osobistych między ich członkami. Osiągnięty stopień wzajemnego zespolenia się 
członków grupy nazywa się spoistością, zwartością lub integracją grupy. Integracja - 
na co słusznie zwraca uwagę W. Wincła-wski2 - jest procesem, ciągiem zmian 
dokonujących się pod wpływem określonych oddziaływań (np. nauczanie grupowe, 
międzyklasowy zespół nauki pływania). Posiadanie tedy miary stopnia zespolenia się 
grupy, wskaźnika integracji, jest niezmiernie cennym narzędziem szczegółowego i 
zarazem syntetycznego oraz w miarę obiektywnego określenia zarówno zastanej 
sytuacji, jak i zachodzących zmian, to jest bądź wzrostu, bądź spadku stopnia 
integracji grupy. Jak wielce użyteczny poznawczo jest ten zabieg rachunkowy, niech 
świadczy to, że za pomocą prostego wyrażenia liczbowego ujawniono proces 
dezintegracji grupy uczniów klasy VII w szkole wiejskiej w Cichem. Oto co pisze o 
tym W. Wincławski: "w szkole... obserwowaliśmy ciekawe zjawisko gwałtownego 
spadku stopnia integracji na skutek skompromitowania się przywódców na oczach 
całej grupy. Wskaźnik stopnia integracji zmalał o l, l"3. Gdy dysponuje się 
opracowanymi skalami integracji grup społecznych, to można orzekać, czy 
zmiejszenie się wskaźnika integracji o 1,1 jest duże, czy małe. Według skali 
zaproponowanej przez W. Wincławskiego powyższe zmniejszenie się wskaźnika 
uznać trzeba za duże. 
Skala integracji grupy według W. Wincławskiego 
Poziom integracji 
 
Wskaźnik poziomu integracji 
 
Bardzo wysoki Wysoki Średni Niski 
 
Od 6 do 8,6 Od 4 do 5,9 Od 2 do 3,9 Od 0 do 1,9 
 
Obliczenia wskaźnika integracji dokonuje się według odpowiednich wzorów. 
Najczęściej stosuje się następujący wzór: 

background image

 

143 

1 M. Pilkiewicz Analiza ilościowa socjometrycznych danych, "Psychologia 
Wychowawcza" 1963 nr 2. 
2 W. Wincławski Integracja klasy szkolnej. "Psychologia Wychowawcza" 1966 nr 5, 
s. 542. 
3 Tamże, s. 542. 
 
142  Rozdział 9. Badanie stosunków społecznych w grupach rówieśniczych 
 
Wskaźnik integracji = 
liczba osób bez wyboru (No) 
Stąd( wybory v 
 
 
Kl. 
 

 
El 
 
E2 
 
 
Chcą( liczbę do 
Posłu istości gr 
Oblic: 
co podsti 
Poste wszystkie 
Łatwi go kryte; 
z punktu trzech wi wskaźnik kryterióv 
Kl. 
 

 
El 
 
E2 
 
 
Im mniej osób w grupie, które nie otrzymały żadnego wyboru, tym bardziej 
zintegrowana jest grupa,                            y 
Według W. Wincławskiego wskaźnik ten nie jesfzbyt dokładny, dlatego warto go 
zastąpić innym: "wskaźnik stopnia integracji równać się będzie sumie wzajemnych 
wyborów podwójnego iloczynu «łańcuchów wzajemnego wyboru» dzielonej przez 
czwartą część liczby członków grupy "x. Uzasadnienie tej propozycji znajdzie 
czytelnik w cytowanym artykule. 

background image

 

144 

Pozostawiając dyskusję nad możliwymi wzorami na obliczanie wskaźnika integracji 
grupy specjalistom z tej dziedziny, przejdziemy do następnego przykładu badań 
eksperymentalnych, w których wykorzystano owocnie następny wskaźnik, jako środek 
porównywania klas o różnej liczbie uczniów. 
Przedmiotem tych badań był wpływ różnych form nauczania grupowo--problemowego 
na strukturę społeczną klasy2. W badaniach tych analizowano możliwy wpływ trzech 
następujących form organizacyjnych: 
- zbiorowej organizacji pracy uczniów (klasa kontrolna); 
- nauczania problemowo-grupowego przy jednolitej tematycznie pracy grupy (klasa 
eksperymentalna druga - E2);             ",,, _.» 
- nauczania problemowo-grupowego przy tematycznie zróżnicowanej pracy grupy 
(klasa eksperymentalna pierwsza - El). 
Autorka zastosowała dla globalnej charakterystyki zmian w strukturze społecznej klas 
wskaźnik spoistości grup (Co) obliczany według poniższego wzoru: 
Liczba wzajemnych wyborów 
Co 
c? 
N   dN w którym C--- = -y- (jest to liczba możliwych wzajemnych wyborów 
dN 
w grupie), gdzie d jest liczbą dopuszczalnych wyborów, a N liczbą uczniów w grupie. 
Autorka obliczała współczynniki spoistości dla trzech kryteriów wyboru, to jest 
zabawy, nauki i pracy. Chcąc obliczyć ów współczynnik, musimy znać: 
- liczbę uczniów w badanej grupie (N); 
- liczbę wzajemnych wyborów; 
- liczbę dopuszczalnych wyborów. 
 
Przyl< dzielone badań us 
' Tamże. 
2 J. Furman Wplyw różnych form nauczania grupowo-problemowego na strukturę 
społeczną klasy. Warszawa 1965. Praca magisterska pisana w Katedrze Dydaktyki pod 
kierunkiem W. Okonia (maszynopis). 
 
Ilościowa analiza danych socjometrycznych   143 
Stąd dla koniecznych wyliczeń należy z matrycy socjometrycznej "wyjąć" wybory 
wzajemne, które następnie można zestawić w tebeli. 
Wybory wzajemne dla trzech kryteriów 
Kl. 
 

 
Badania wstępne 
 
Badania końcowe 
 
 
 

background image

 

145 

Kryteria 
 
Kryteria 
 
 
 

 

 

 
Suma 
 

 

 

 
Suma 
 

 
29 
 
29 
 
26 
 
. 27 , 
 
82 
 
35 
 
27 
 
26 
 
88 
 
El 
 
34 
 

background image

 

146 

25 
 
29 
 
20 , 
 
74 
 
28 
 
34. 
 
29 
 
91 
 
E2 
 
33 
 
26 
 
25 
 
19 
 
70 
 
24 
 
27 
 
18 
 
69 
 
Chcąc teraz obliczyć wskaźnik spoistości, musimy znać wartość dla d, czyli liczbę 
dopuszczalnych wyborów, która w tych badaniach wynosiła 4. 
Posługując się podanym wzorem, obliczymy dla przykładu wskaźnik spoistości grupy 
dla pierwszego kryterium wyboru dla klasy kontrolnej. 
Obliczamy przede wszystkim wartość mianownika: 
 
N   d.N 
4.29 

58 

background image

 

147 


2     2 co podstawione do wzoru na wskaźnik spoistości daje 
Co =||= 0,50 
Postępując w opisany sposób, możemy obliczyć wskaźnik spoistości dla wszystkich 
kryteriów i każdej klasy, a uzyskane wyniki zestawić w tabeli. 
Łatwo dostrzec, że spoistość klas waha się zależnie od wprowadzonego kryterium 
wyboru i okresu badań. Stąd dla ogólnego porównania klas z punktu widzenia zmian 
spoistości autorka obliczyła średnią dla wszystkich trzech wskaźników, dokonując 
prostej operacji arytmetycznej dzielenia sumy wskaźników z badania początkowego i 
badania końcowego przez liczbę kryteriów. 
Kl. 
 

 
Kryteria 
 
Sumy 
 
 
 

 

 

 
 
 
 
Bp 
 
Bk 
 
Bp 
 
Bk 
 
Bp 
 
Bk 
 
Bp 
 
Bk 
 

background image

 

148 

 
29 
 
0,50 
 
0,53 
 
0,45 
 
0,41 
 
0,46 
 
0,39 
 
1,41 
 
1,33 
 
El 
 
34 
 
0,37 
 
0,45 
 
0,43 
 
0,54 
 
0,30 
 
0,46 
 
1,10 
 
1,45 
 
E2 
 
33 
 
0,39 
 
0,37 

background image

 

149 

 
0,37 
 
0,42 
 
0,28 
 
0,28 
 
1,04 
 
1,07 
 
Przykład: suma wskaźników z Bp dla klasy kontrolnej wynosi 1,41, co dzielone przez 
trzy kryteria daje 0,47. Dokonując kolejnych wyliczeń, autorka badań uzyskała 
następujący szereg liczb: 
 
stwierdzany< formułuje si sposobem p można uważ ważny w odi 
Konieczi wynika nie i z potrzeby testu socjor empirycznej istniejących rzeczywistyc 
A więc i a nie zarzuti 
Wartości ] 
Korzyści nych,jak i ] Należy jedn zależy nie t} umiejętnego 
Wartość 
- umoi szczególnej ( szkolnej, w i 
- pozw lonych zada 
- ułatw wszystkich < samorządu ] 
- ułatw cych pod w] cych na przf 
- umoi mi - ich str 
- pozw statusu socjt nych z innyl 
' R. Mayr wa PWN 1985. 
144  Rozdział 9. Badanie stosunków społecznych w grupach rówieśniczych 
Średnie-wskaźniki spoistości klas 
Klasy 
 
Co Bp 
 
Co BBk 
 
Ek-Bp 
 

 
0,47 
 
0,44 
 

background image

 

150 

-0.03 
 
El 
 
0,36 
 
0,48 / 
 
+0,12 
 
E2 
 
0,34 
 
0,36 / 
 
+0,02 
 
Dzięki sprowadzeniu wszystkich wskaźników do jednego wspólnego wyrażenia, to 
jest średniej wskaźników spoistości, możliwe było dokładne odczytanie zmian w 
strukturze społecznej klas. W ten sposób J. Furman mogła zasadnie wnioskować, że 
jeżeli najkorzystniejsze zmiany w uspołecznianiu uczniów zanotowano w klasie 
eksperymentalnej pierwszej, w której jest najwyższy wzrost wskaźnika spoistości 
(patrz tabela: kolumna czwarta wiersz trzeci), to zmiany te zaszły pod wpływem 
zróżnicowanej tematycznie pracy grupowej. Tę formę organizacyjną nazwała autorka 
,,strukturą demokratyczną", stwarzającą dla wszystkich uczniów w, klasie jednakowe 
możliwości społecznego rozwoju. 
Krytyka socjometrii 
Stwierdziliśmy, że metoda socjometryczna bywa ostatnio coraz częściej stosowana, co 
nie oznacza, że nie jest przedmiotem licznych uwag krytycznych. Pierwszym 
niechybnie ważkim zarzutem jest zgłaszane przez pedagogów zastrzeżenie, że 
zastosowanie socjometrii do badań dzieci i młodzieży niesie ze sobą 
niebezpieczeństwo rozbicia grup rówieśniczych przez uświadomienie badanym 
ukrytych i nie ujawnionych antagonizmów. Przekonanie to było popularne wśród 
pedagogów w początkowym okresie stososowania tej metody. Dlatego w pierwszych 
próbach badawczych stosowano pytania tylko o wybór, z pominięciem pytań o 
odrzucenie. Praktyka badawcza dowiodła, że obawy te nie mają uzasadnienia, 
ponieważ, i mimo wielokrotnego wprowadzania testu socjometrycznego, zamiast 
spodziewanego rozbicia wewnętrznego grup ma miejsce wzrost solidarności klasowej. 
Na odparcie wspomnianego zarzutu można zacytować przykład J. Kor-czaka, który 
był wolny od tych obaw, wprowadzając i stosując z powodzeniem "plebiscyty 
życzliwości i niechęci", które są bardzo blisko spokrewnione z metodą 
socjometryczna, a nadto w jeszcze większym stopniu odwołują się do warstw 
emocjonalnych badanych. Przy metodzie plebiscytu żądamy od badanych wskazania 
tych kolegów z grupy, których dana jednostka lubi, nie lubi lub którzy są dlań 
obojętni, bez wskazania określonych sytuacji społecznych (kryteriów), w jakich ma się 

background image

 

151 

zamanifestować stosunek emocjonalny do drugiej osoby. Pierwszy zarzut można 
oddalić jako nieistotny. 
:.! Drugim, bardzo często formułowanym zarzutem pod adresem socjometrii jest 
stwierdzenie, że metoda ta nie jest w stanie odsłonić badaczowi źródeł 
 
Praca badawt 
 
Wartości poznawcze socjometrii  145 
stwierdzanych zmian w układzie społecznej struktury badanych grup. Stąd formułuje 
się uwagę, że metoda socjometryczna nie może być samodzielnym sposobem 
poznawania wewnętrznego życia społecznego grup. Socjometrię można uważać 
jedynie za metodę pomocniczą. Zarzut uzasadniony, ale przecież ważnyw odniesieniu 
do każdego znanego nam sposobu poznania naukowego. 
Konieczność odwoływania się do jeszcze innych sposobów zbierania danych wynika 
nie tylko z konieczności odkrywania rzeczywistych źródeł zmian, ale i z potrzeby 
kontroli adekwatności poznania. "Danych uzyskanych w wyniku testu 
socjometrycznego -- czytamy we Wprowadzeniu do metod socjologu empirycznej - 
nie można traktować jako rzetelnego odbicia obiektywnie istniejących stosunków", 
gdyż "...odpowiedzi pytanych mogą odbiegać od rzeczywistych, dających się 
obserwować interakcji"1. 
A więc i ta uwaga jest jedynie słusznym spostrzeżeniem metodologicznym, a me 
zarzutem. 
Wartości poznawcze socjometrii 
Korzyści płynące z zastosowania socjometrii zarówno dla celów teoretycznych, jak i 
praktycznych są niewątpliwe. Dowodzą tego cytowane przykłady. Należy jednak 
pamiętać, że wartość uzyskanego materiału faktograficznego zależy nie tylko od samej 
metody, ale również, i bodaj przede wszystkim, od umiejętnego jej zastosowania. 
Wartość socjometrii dla pedagogiki polega na tym, że: 
- umożliwia ona wyodrębnienie tych jednostek z grupy, które wymagają szczególnej 
opieki wychowawczej, na przykład "wielkich samotników" w klasie szkolnej, w 
dowolnej grupie rówieśniczej;          .                 ; 
- pozwala racjonalnie organizować grupy robocze dla wykonania określonych zadań, 
harmonizować nieformalne życie grupy z jej życiem formalnym; 
- ułatwia wyodrębnienie z grupy tej osoby, która, ciesząc się zaufaniem wszystkich 
członków, może pełnić kierownicze funkcje - przewodniczącego samorządu 
klasowego, szkolnego itp.; 
- ułatwia obserwowanie w strukturze społecznej grupy zmian zachodzących pod 
wpływem oddziaływania zmiennych kontrolowanych i funkcjonujących na przestrzeni 
oznaczonego czasu; 
- umożliwia wierne porównywanie grup i podgrup pod różnymi względami - ich 
struktury wewnętrznej, stopnia integracji w wymiarze czasu i miejsca; 
- pozwala na obserwację losów jednostek na tle grupy, to jest zmian ich statusu 
socjometrycznego, ilościowego przekształcania się więzi psychospołecznych z innymi 
członkami grupy. 
1 R. Mayntz, K. Holm, P. Huebner Wprowadzenie do metod socjologu empirycznej. 
Warszawa PWN 1985, s. 157. 

background image

 

152 

Praca badawcza.. 
 
WYWIAD I ANKIETA JAKO METODY BADAŃ PEDAGOGICZNYCH 
Wywiad i ankieta to para metod socjologicznych stosowanych szeroko przez 
specjalistów z wielu różnych nauk, w tym również przez pedagogów. 
Licząc się z najczęściej spotykanym rozróżnieniem wywiadu i ankiety, można 
zaproponować następujący sposób ich rozumienia: 
Wywiad jest-metodą zdobywania informacji przez bezpośrednie stawianie pytań tym 
wybranym osobom, które mogą nam udzielić pewnej sumy informacji. 
Ankieta jest metodą pośredniego zdobywania informacji przez pytania stawiane 
wybranym osobom za pośrednictwem drukowanej listy pytań, zwanej 
kwestionariuszemł. 
Cechą wspólną dla obu metod jest "wypytywanie" badanych osób, cechą różniącą zaś - 
"dystans" społeczny między pytającym a odpowiadającym (respondentem). W 
dalszych rozważaniach stanie się jasne, że między wywiadem a ankietą nie ma ostrych 
granic. 
Do omawianych metod odwołujemy się wówczas, gdy chcemy uzyskać informacje o 
tym, co inni wiedzą, myślą oraz jak widzą i oceniają interesujące nas zjawiska, 
zdarzenia. Korzystamy z tych sposobów także wtedy, kiedy pragniemy dowiedzieć się, 
jak inni działają w określonych sytuacjach. Na przykład przez wywiad lub ankietę 
możemy pytać naszych uczniów o to, czy oglądają telewizję, które jej emisje i jak 
często. Sam fakt oglądania można wprawdzie stwierdzić przez obserwację, ale nie jest 
ona w stanie dostarczyć nam potrzebnej ilości danych. 
Znana jest również odmiana wywiadu (ankiety) dokumentarnego, z którego 
korzystamy w przypadkach koniecznych uzupełnień luk w zastanej dokumentacji, na 
przykład szkolnej2. 
1 H. Radlińska rozumiała przez ankietę wszelkie wypytywanie. Jej technikami są 
wywiad ustny i wywiad kwestionariuszowy, czyli kwestionariusz. W: Pedagogika 
społeczna, dz. cyt., s. 121-122. 
 
2 Por. H, (21), s. 142. 
Izdebska Sieroctwo a koleje życia dziecka "Kwartalnik Pedagogiczny" 1961 nr 3 
 
Metoda wywiadu i jej warianty  147 
Metoda wywiadu i jej warianty 
Z wywiadem mamy do czynienia wtedy, kiedy - zgodnie z przyjętą tu definicją - 
gromadzimy potrzebne informacje od pytanych osób w bezpośrednim z nimi kontakcie 
typu B<-»P (badający - pytany). Relacja tych dwóch osób w wywiadzie jest 
obustronna nie tylko w tym sensie, że B pyta, a P odpowiada. Wspomniana relacja 
wkracza daleko poza obszar wymiany informacji i obejmuje całokształt 
psychospołeczny wzajemnego ich kontaktu. Bezpośrednia styczność B<->P jest 
uważana za walor tej metody, ale może być też traktowana jako jej wada. 
Wyróżniamy następujące warianty omawianej metody: 
Wywiad w postaci swobodnej określany jest w swej treści przez cel badawczy; nie ma 
w nim z góry przygotowanego planu rozmowy. Materiał faktograficzny jest tworzony 

background image

 

153 

nie tylko przez treść odpowiedzi pytanej osoby (respondenta), ale również całą 
sytuację, w jakiej przebiegała rozmowa. 
Ten wariant wywiadu jest stosowany często w badaniach psychologicznych i bywa 
nazywany wywiadem klinicznym (Piaget cenił go wyżej niż testy1).             ••''     '•                     
•       " • : 
Wywiad jako rozmowa naprowadzana przez badacza na problemy, które ogólnie 
zostały uprzednio sformułowane, ale nie przybrały jeszcze ostatecznej postaci pytań 
do zadawania respondentom. 
Wywiad jako rozmowa kierowana wyróżnia się tym, że badacz ma listę dosłownie 
sformułowanych pytań, które tylko przytacza osobom badanym. Badacz w tym 
przypadku posługuje się kwestionariuszem wywiadu, na który nanosi wypowiedzi 
badanych osób. 
Wymienione warianty różnią się między sobą stopniem swobody badacza, przy czym 
odmiana ostatnia jest już swoistą postacią ankiety. Stąd chyba osobę przeprowadzającą 
wywiad z gotowym kwestionariuszem nazywa się ankieterem. 
Dodajmy, że im większa swoboda badacza, tym gruntowniej sze musi być rzeczowe i 
metodologiczne jego przygotowanie. 
Dlaczego korzysta się z ostatniego wariantu metody wywiadu? Łączy się to z nadzieją, 
że bezpośredniość kontaktu B<-*P pozwala badaczowi: 
- oddziaływać motywujące na osobę badaną i tym samym uzyskiwać rzetelne 
informacje na wszystkie pytania, co nie zawsze ma miejsce w ankiecie pocztowej, z 
której uzyskuje się przeciętnie 30% zwrotów;' ^IS . 
- postawić dodatkowe pytanie ułatwiające rozumienie przez badanego sensu pytań; 
"odkrycie" przez respondenta tych problemów, o które w badaniu chodzi; 
- orzekać badaczowi, na podstawie obserwacji zachowań osób badanych, o szczerości 
udzielanych odpowiedzi. 
' Opis metody klinicznej J. Piageta znajdzie czytelnik w książce Al. Camois 
L'observation scentiflque des enfants. 
 
kład chcemy uzysi wybranych klas, t rolę. Z reguły jed: 
niu i, zależnie od s rozeznania "teren zastosowanych sp( 
Wstępne ze badanej problema przedmiotu, obser dostępnych dokun 
Jest to warunel problemu i jego dc (bo już znanych), c w kwestionariusza 
Wybór oso Po informacje nale innego będziemy o< należy jednak o to, kich 
możliwych d( postępy w nauce, rodzinnego itp. 
Określenie wanie planu temat pytań kwestionarh 
Wymagania sta 
Sformułowanie wynikiem długich spełniać wiele wai należy zwrócić uw; 
- Pytania mu języka "potocznegi wieku i wykształcę merytoryczną żąda 
- Pytania mui pytań nie może pr którzy w wyniku badania odpowied: 
- Zaleca się ta "Pan", a w ankiet spostrzeżenia bada wyraża się każdoi 
148  Rozdział 10. Wywiad i ankieta jako metody badań pedagogicznych 
Wymienione korzyści okupuje się ilościowymi ograniczeniami materiału 
faktograficznego. Nadto kontakt bezpośredni nie zawsze zwiększa wartość poznawczą 
danych i wcale nie ułatwia procedury badawczej. 
Zaufanie jako warunek powodzenia badawczego w wywiadzie 

background image

 

154 

Wartość kontaktu bezpośredniego w wywiadzie ma polegać na skłanianiu osób 
pytanych do szczerych i odsłaniających prawdę odpowiedzi. Tymczasem sprawa 
uzyskiwania prawdziwych informacji zależy od bardzo wielu czynników, a między 
innymi od zaufania, które zarysowuje się bardzo ostro w każdym kontakcie osobistym 
zainteresowanych stron. Brak zaufania badanych do ankietera sprawia, że lwia 
niekiedy część wywiadów nie spełnia swej roli, gdyż w odpowiedziach na pytania 
bezpośrednio stawiane "...nie ma źdźbła prawdy"1. 
Oto krótki rejestr możliwych źródeł negatywnej postawy badanych wobec ankietera: 
- Pytanie o sprawy, które w przekonaniu badanego należą do rzędu niedyskretnych, 
osobistych. Na ogół nie odpowiada się obcym na pytania dotyczące atmosfery 
rodzinnej, alkoholizmu, przestępczości. Sugeruje się, że informacje z tego zakresu 
może uzyskać osoba znana pytanym. Wiemy, że uprzednia znajomość często wręcz 
utrudnia kontakt. Łatwo przewidzieć, że rodzice lub opiekunowie ucznia mającego 
niepowodzenia szkolne będą unikać tego tematu z wychowawcą klasy. Rodzicom 
bowiem, podobnie jak każdemu człowiekowi, zależy w pewnych określonych 
warunkach na ukryciu własnych braków i wad.    ,:; 
- Cechy fizyczne i psychiczne (osobowe) ankietera oraz osób pytanych wywierają 
również nadspodziewanie duży wpływ na to, co nazywamy atmosferą s z c ze rości. Z 
obserwacji wiemy, że jedni nawiązują nader łatwo kontakt z innymi osobami, a innym 
przychodzi to z wielkim trudem. 
- Ogólne warunki zewnętrzne wywiadu wpływają na stosunek do ankieterów. 
Niespodziewane wizyty bez uprzedzenia osób z zewnątrz budzą zawsze niepokój i 
zdenerwowanie, a przede wszystkim nieufność. 
Przygotowanie wywiadu i ankiety 
Wywiad nie jest towarzyską rozmową, lecz dialogiem kierowanym potrzebami 
badawczymi. Stąd wynika konieczność jego gruntownego przygotowania, które 
obejmuje:                                        , 
Ustalenie miejsca wywiadu lub ankiety wśród innych metod badania zależnie od 
tematu pracy i szczegółowej problematyki badania. Gdy na przy- 
' H. Izdebska Sieroctwo a koleje życia dziecka, dz. cyt., s. 142. 
 
Wymagania stawiane pytaniom w wywiadzie i ankiecie   149 
kład chcemy uzyskać informacje o ocenie lekcji telewizyjnych przez uczniów 
wybranych klas, to "wypytywanie" odgrywać będzie względnie samodzielną rolę. Z 
reguły jednak wywiad (ankieta) nie występuje samodzielnie w badaniu i, zależnie od 
stanu wiedzy z określonej dziedziny, służy bądź do wstępnego rozeznania "terenu", 
bądź na końcu badań dla dopełnienia innych, już zastosowanych sposobów zbierania 
danych. 
Wstępne zebranie możliwie jak najobszerniejszej informacji z zakresu badanej 
problematyki. Źródłami wstępnej informacji mogą być: literatura przedmiotu, 
obserwacja bezpośrednia danego wycinka rzeczywistości, analiza dostępnych 
dokumentów. 
Jest to warunek trafnego wyboru pytań i osób do ankietowania. Znajomość problemu i 
jego dotychczasowych opracowań pozwala unikać pytań zbędnych (bo już znanych), 
co jest nader ważne przy koniecznym ograniczaniu ich liczby w kwestionariuszach. 

background image

 

155 

Wybór osób, z którymi mają być przeprowadzane wywiady (ankiety). Po informacje 
należy się zwracać do osób, które mogą ich nam udzielić. Czego innego będziemy 
oczekiwać od uczniów, a czego innego od opiekunów. Zabiegać należy jednak o to, 
aby "wypytywaniem" zostali objęci przedstawiciele wszystkich możliwych do 
wyodrębnienia grup, na przykład uczniów ze względu na postępy w nauce, stopień 
aktywności, środowisko rodzinne, strukturę domu rodzinnego itp. 
Określenie idei przewodniej dla wywiadu niekierowanego, sformułowanie planu 
tematycznego dla wywiadu kierowanego i wreszcie redagowanie pytań 
kwestionariusza wywiadu lub ankiety. 
Wymagania stawiane pytaniom w wywiadzie i ankiecie 
Sformułowanie pytań w ankiecie nie może być dziełem przypadku, lecz wynikiem 
długich przemyśleń. Aby przyniosły one pożądane rezultaty, muszą spełniać wiele 
warunków. Omówimy teraz ważniejsze wymagania, na które należy zwrócić uwagę 
przy konstruowaniu schematu ankiety lub wywiadu. 
- Pytania muszą być jasne, jednoznaczne i dokładne, dostosowane do języka 
"potocznego" środowiska, w którym przeprowadza się badania, oraz do wieku i 
wykształcenia pytanych osób. Chodzi tu przede wszystkim o zawartość merytoryczną 
żądanych odpowiedzi. 
- Pytania muszą dotyczyć spraw ważnych i koniecznych, dlatego że liczba pytań nie 
może przekraczać granic psychofizycznej wytrzymałości badanych, którzy w wyniku 
znużenia lub nawet zmęczenia mogą udzielać pod koniec badania odpowiedzi "byle 
jakich". 
- Zaleca się także stosowanie w pytaniach ankiety formy osobowej "Pani", "Pan", a w 
ankiecie adresowanej do uczniów - nawet formy "Ty". Liczne spostrzeżenia badaczy 
wskazują na ,,zniewalający urok" formy osobowej, co wyraża się każdorazowo 
zwiększoną liczbą zwrotów wypełnionych ankiet. 
 
Kina 
Teatru 
Muzeum 
150  Rozdział 10. Wywiad i ankieta jako metody badań pedagogicznych 
Można nawet przypuszczać, że familiarne zwroty rodzą zwiększone poczucie 
zaangażowania, obowiązku i odpowiedzialności, a tym samym stają się czynnikiem 
zwiększającym rzetelność odpowiedzi. 
- Pytania nie mogą sugerować odpowiedzi. Ustalono na przykład, że pytanie o opinię 
żądające odpowiedzi potwierdzającej przez "tak" daje wyniki różne od pytań 
tożsamych w swej treści, ale żądających potwierdzenia w odpowiedzi przez "nie". 
Oto przykład1: 
"Czy uważa Pan(i), że filmy są szkodliwą rozrywką dla dzieci?:   Tak  Nie  Nie wiem. 
Czy zdaniem Pana(r) film jest nieszkodliwą dla dzieci rozrywką?:  Tak Nie Nie 
wiem". 
Uznanie szkodliwości filmu jako rozrywki dla dzieci wymaga odpowiedzi raz przez 
podkreślenie "tak", drugi raz przez podkreślenie "nie". Badania próbne ujawniają, że 
pomimo zgodności opinii odpowiedzi na te pytania nie są jednakowe. 

background image

 

156 

- Pytania dotyczące tej samej kwestii (pytania kontrolne) nie mogą być sytuowane w 
bliskim sąsiedztwie, w przeciwnym bowiem przypadku zachodzi niebezpieczeństwo 
spisywania odpowiedzi. 
Rodzaje kwestionariuszy ankiet 
Ze względu na kategorie pytań wyróżniamy dwa rodzaje kwestionariuszy: 
- kwestionariusz pytań otwartych; 
- kwestionariusz pytań zamkniętych (skategoryzowanych). Pytaniem otwartym lub 
wolnym nazywamy taką odmianę, w której 
odpowiadający nie jest krępowany podanymi w kwestionariuszu możliwościami 
odpowiedzi do wyboru. 
Oto przykład pytania otwartego: 
Ile razy w miesiącu uczęszcza Pan(i) do: 
kina ..... teatru ..... muzeum ..... 
Uważa się, że pytania otwarte stwarzają ramy dla indywidualnych, bardziej osobistych 
odpowiedzi. 
Trudności pojawiają się dopiero w momencie grupowania, porządkowania zebranych 
kwestionariuszy i konieczności chociażby wstępnego zestawienia uzyskanych 
odpowiedzi na poszczególne pytania. Odpowiedzi są tak bogate i różnorodne, że 
wydzielenie wspólnych dla nich klas jest możliwe przy dużej swobodzie 
interpretacyjnej. Częstym więc grzechem opracowań kwestionariuszy "otwartych" jest 
subiektywizm i intui- 
' Por. M. Duverger Methodes des sciences sociales, dz. cyt., s. 212-213. 
^0^0 CłCfA 
 
one poczucie tają się czyn- 
przykład, że 
' daje wyniki dzenia w od- 
slie  Nie wiem. [ie  Nie wiem". 
dpowiedzi raz dania próbne ^tania nie są 
nie mogą być .dku zachodzi 
Rodzaje kwestionariuszy ankiet   151 
cyjne rozstrzyganie podziału uzyskanych odpowiedzi na poszczególne kategorie. 
Pytania otwarte stwarzają również trudności ankietowanym: 
- nie zawsze są jednakowo przez nich rozumiane i w związku z tym nader często dają 
odpowiedzi odległe merytorycznie od oczekiwanych; 
- przedłużają czas wypełniania kwestionariusza, co wpływa niekorzystnie na 
rzetelność odpowiedzi. 
Pytania zamknięte to nie tylko te, na które odpowiada się przez "tak", "nie", lub "nie 
wiem". Są one wprawdzie często stosowane, ale ich wartość poznawcza jest 
ograniczona. 
Przykład: "Czy wszystkie słowa komentarza tej audycji telewizyjnej były dla uczniów 
zrozumiałe?  Tak  Nie". 
W pytaniu zamkniętym mogą być podane różne możliwe warianty odpowiedzi do 
wyboru. Weźmy przykład pierwszego pytania: 
Ile razy w miesiącu uczęszcza Pan(i) do: 
 

background image

 

157 

 
Wcale 
 
l raz 
 
2 razy 
 
3 razy 
 
więcej 
 
Kina Teatru Muzeum 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
estionariuszy: 
lianę, w której nożliwościami 
Inych, bardziej 
ania, porząd-by wstępnego lia. Odpowie-dla nich klas m więc grze-rwizm i intui- 
Badany odpowiada przez postawienie znaczka w wybranym przez siebie miejscu 
tabeli. 
Podstawową zaletą pytań zamkniętych jest to, że łatwo, wprost mechanicznie, można 
porządkować odpowiedzi w zestawieniach tabelarycznych. Ponadto wszystkie 
odpowiedzi są zunifikowane i nie natręczają szczególnych trudności interpretacyjnych. 
Respondent nie ma trudności z szukaniem właściwej odpowiedzi, gdyż są one dane, a 
co za tym idzie - wypełnianie kwestionariusza nie wymaga dużego nakładu czasu. 
Zyski w czasie pozwalają zwiększyć liczbę pytań, na co nie można sobie pozwolić 
przy pytaniach otwartych. 
Pytania skategoryzowane (to inna nazwa dla pytań zamkniętych) nie są pozbawione 
wad. Można im zarzucić przede wszystkim to, że są mało zindywidualizowane i 
schematyczne. Zarzut ten należałoby obalić przez dodanie do wyliczonych kategorii 
odpowiedzi wolnego miejsca na odpowiedź otwartą typu: "inne poza wymienionymi", 
"odpowiedź pominięta" itp. 
Na przykład w pytaniu o ulubione gatunki filmów fabularnych podane były: 
dramaty psychologiczne, dramaty wojenne, westerny, komedie i "inne, dotąd nie 
wymienione gatunki filmów". 

background image

 

158 

Krytyka ankiety działa inspirująco na twórców ankiet, którzy proponują coraz to 
nowe, doskonalsze rozwiązania. Spotykamy więc w kwestionariuszach pytania, które 
szeregują odpowiedzi według stopnia intensywności (częstości) mierzonej cechy, 
zjawiska w postaci: 
- ilościowej: O, l, 2, 3, 4, ... n;     - , 
- jakościowej: nigdy, bardzo rzadko, rzadko, niekiedy, zawsze. 
 
Wartość ] 
Mimo c przez badać nie prowad: 
Świadczy to co ludzie m; 
działać. 
O warti wyników. przypadku 
'ias^y^ 
danych ani 
Wyjdźr rezultatów 
Otóż w szkół uzys nauczycieli 1% wykor; 
Spośró< uwagi. Mi stawowych tendencję c 
Oto żeś 
Kategor 
152  Rozdział 10. Wywiad i ankieta jako metody badań pedagogicznych 
Na przykład: 
"Jaki jest Twój stosunek do kolegów, którzy są najlepszymi uczniami w klasie? 
Negatywny                              Obojętny                              Przyjazny 
-10             -5                   O                   +5              +10 (Postaw krzyżyk w miejscu 
uznanym za najwłaściwsze dla Twej odpowiedzi). 
Jak często mówisz nieprawdę z następujących powodów? 
~~"----.^^^^ Częstość Powody ^^~'^~~-^^^^ 
 

 

 

 

 

 

 
l. Dla oddalenia sankcji 
 
 
 
 
 

background image

 

159 

 
 
 
 
 
 
 
 
\1. 'da rilao-o^ pfŁ^aciAa 
 
 
 
 
 
 
 
'-,' ,..<'AI 
 
-.m^ 
 
v?y';. \ 
 
3. Po to, by nie wydać się 
 
 
 
1. . '.' 
 
 
 
 
 
gorszym od innych 
 
 
 
 
 
 
 

 
Cyfry w główce tabeli odpowiadają kategoriom jakościowym: nigdy, bardzo rzadko, 
rzadko ... zawsze 
W ankietach wykorzystuje się także pomysły zaczerpnięte z psychologicznych testów 
projekcyjnych. Jedną z możliwych odmian jest zastępowanie konwencjonalnego 

background image

 

160 

pytania zdaniem opisującym określoną sytuację - są to tzw. zdania-stereotypy, które 
respondent ocenia z punktu widzenia własnej sytuacji jako prawdziwe lub fałszywe.            
•         > 
Przykład: 
"Telewizja zmienia coraz bardziej życie ludzi" zamiast pytania: "Zdaniem Pana(i) 
telewizja zmienia coś w waszym życiu?" 
Na powyższe zdanie-stereotyp uzyskano następujący rozkład odpowiedzi1. 
 
Nigdy 
Rzadko 
Czasami 
Często 
Zawsze 
Kategorie odpowiedzi 
 
Robotnicy 
 
Chłopi 
 
Prawda Fałsz Nie wiem 
 
38% 49% 13% 
 
55% 34% 11% 
 
 
* w tym wier 
Badacz na ich pod przez wska szkolnymi; 
wnioskowa Wiek na te Domysłów w tabeli, m 
Nie omówiliśmy wszystkich odmian pytań zamkniętych, ale w tym zakresie 
pomysłowość ludzka zdaje się nie mieć granic i każdy dzień przynosi coraz to nowe 
propozycje. Pozostaje więc miejsce dla naszej inwencji2. 
' "Television et Education" 1967 No 19, s. 34 (Bulletm Intemational Trimestriel de 
Culture et Television). 
2 Odwoływanie się do gotowych narzędzi umożliwia porównanie wyników własnych 
z wynikami uzyskanymi przez innych badaczy. Często jednak zachodzi potrzeba 
opracowania narzędzia dla potrzeb jednostkowego badania; w takich przypadkach 
korzystać należy z dobrze opisanych wzorów tworzenia takiego narzędzia, np. jak to 
czyni K. Wrześniewski, opisujący skale do badania postaw wobec choroby pacjentów 
po zawale serca. 
 
1 "Tele-c 
 
Wartość poznawcza metody ankietowej  153 
Wartość poznawcza metody ankietowej 

background image

 

161 

Mimo często zgłaszanych uwag krytycznych ankieta jest ciągle stosowana przez 
badaczy wielu specjalności, w tym również pedagogów. Krytyka bowiem nie 
prowadzi do odrzucenia ankiety, a tylko do jej ustawicznego doskonalenia. Świadczy 
to niewątpliwie o tym, że ankieta jest dobrym sposobem poznania tego, co ludzie 
myślą i czują, jak widzą i oceniają oraz jak postępują lub jak zamierzają działać. 
O wartości metody orzekamy na podstawie wiarygodności uzyskanych wyników. Te 
zaś zależą od umiejętnego przygotowania narzędzi (w tym przypadku redakcji 
kwestionariusza ankiety) oraz prawidłowego zebrania danych i ich interpretacji. 
Najwięcej zastrzeżeń budzi z reguły interpretacja danych ankietowych i dlatego tej 
sprawie poświęcimy nieco uwagi. 
Wyjdźmy od przykładu ilustrującego możliwą swobodę interpretacyjną rezultatów 
badań ankietowych. 
Otóż w badaniu ankietowym nad stopniem wykorzystania telewizji w pracy szkół 
uzyskano napawające smutkiem rezultaty, z których wynika, że 91% nauczycieli nie 
korzysta z TV w szkole wcale lub czyni to bardzo rzadko, a tylko 1% wykorzystuje 
regularnie audycje TV w klasie (przy N= 1595 osób). 
Spośród wielu uzyskanych w badaniu wyników poniższe godne są naszej uwagi. 
Mianowicie badania ujawniły, że nauczyciele, zarówno szkół podstawowych, jak i 
średnich, o dłuższym stażu pracy wykazują nieznacznie wyższą tendencję do 
korzystania w pracy dydaktycznej z TV szkolnej. 
Oto zestawienie wynikówł. 
 
 
Nauczyciele 
 
Kategorie 
 
szkół podstawowych 
 
szkół średnich 
 
 
 
>51at 
 
5 lat + 
 
>51at 
 
5 lat + • 
 
Nigdy 
 
91,5 
 
85,5 

background image

 

162 

 
85,2 
 
87,2 
 
Rzadko 
 
2,2 
 
3,0 
 
8,7 
 
3,2 
 
Czasami 
 
0,7 
 
4,8 
 
3,7 
 
3,3 
 
Często 
 
4,5 
 
5,2 
 
1,2 
 
6,4 
 
Zawsze 
 
1,1 
 
1,5 
 
1,2 
 
0,0 
 
* w tym wierszu wymieniony jest staż pracy nauczycieli. 

background image

 

163 

Badacz na ogół nie poprzestaje na samym zestawieniu liczb. Próbuje zawsze na ich 
podstawie orzekać coś bliższego o stanie rzeczy, wyjaśnić stan zastany przez 
wskazanie ewentualnych przyczyn wzrostu zainteresowania nauczycieli szkolnymi 
audycjami TV. Praktycznie nie ma podstaw do tego, aby można było wnioskować o 
działaniu określonych przyczyn. I jeżeli formułuje się jakiekolwiek na ten temat 
twierdzenia, to są one rzeczywiście oparte na domysłach. Domysłów, które takimi 
zostają mimo odwoływania się do rozkładu liczb w tabeli, może zaś być wiele. 
' "Tele-contacts", dęć. 1962 -janv. 1963, s. 45. 
 
Przyjęcie tyć wszystkim dla ] 
Wniosek pi( że kino odciągc 
Drugi wnic prowadzącą d< estetycznego) je jest możliwe li telnictwa. 
Po to jedna Przyjrzyjmy się 
Wniosek p między dwom; 
tością oglądan wieści. 
Tabela korelacj przykładzie 16- 
Książki przeczytane przed obejrzeniem filmu 
3 i mniej 4-5 6 i więcej 
Ogółem 
Zwróćmy u kina mamy 85 i odpowiednio w to aż 95 osób Autorka oprać 
prawdopodobii 
Układ wyn prawdziwość v czytelników" n 
Uzasadnień żonymi operac kiecie informai wskazania tytu lektury1. Uzys 
przytaczamy. 
154  Rozdział 10. Wywiad i ankieta jako metody badań pedagogicznych 
W kolumnach odpowiedzi dla nauczycieli szkół średnich mamy wyraźny spadek 
ilościowy tych, którzy oglądają TV rzadko, przy jednoczesnym wzroście liczby 
oglądających często. Wiążąc ze sobą ową parę zmian, można wnosić, że przyczyną 
wzrostu zainteresowania jest nabywanie doświadczenia w pracy lekcyjnej z TV wraz z 
uznaniem jej walorów dydaktycznych. Ten wniosek wsparty jest rachunkiem 
arytmetycznym - wzrost równa się mniej więcej ubytkowi nauczycieli rzadko 
oglądających TV. Analogiczne zmiany dają się zaobserwować w odpowiedziach 
nauczycieli szkół podstawowych, wśród których zmniejsza się liczba nie oglądających 
przy jednoczesnym wzroście tych, którzy z TV korzystają rzadko, od czasu do czasu 
(przyrost najwyższy, bo z 0,7 do 4,8). 
Czy sugerowane stwierdzenia nie dadzą się zakwestionować? Oczywiście tak. 
Zważmy bowiem, że zmalała do zera liczba nauczycieli szkół średnich oglądających 
systematycznie TV szkolną i wzrosła liczba nie oglądających jej w ogóle. Być może 
przyczyną wykorzystywania TV w -szkole jest wyłącznie wygoda samego 
nauczyciela, wyręczającego się w prowadzeniu lekcji audycją. A może wzrosła liczba 
nauczycieli szkół podstawowych stosujących "od czasu do czasu" TV na lekcji po 
prostu dlatego, że: l) rzadko tematyka audycji TV zgadza się z tematyką lekcji, 2) 
następuje zgodność w czasie emisji i lekcji w szkole, 3) na ogół nauczyciel pragnie 
optymalnie wykorzystać czas na lekcji, którą dobrze przygotował, i nie ma potrzeby 
zastępczego jej prowadzenia przez telelekcję. 

background image

 

164 

Nie wyczerpaliśmy katalogu możliwych domysłów mniej lub bardziej odwołujących 
się do uzyskanych w badaniu liczb. Przykład ten przytoczyliśmy po to, by wyjawić 
jedną myśl, a mianowicie tę, że dowolności interpretacyjne zależą nie tyle od 
zastosowanej metody, ile od rzetelności badacza, zasobów zgromadzonego materiału 
faktograficznego, przede wszystkim jego różnorodności i teoretycznych założeń. 
. Odwołajmy się teraz do następnego przykładu, w którym znajdziemy dowody na to, 
że swoboda interpretacji jest następstwem nie tyle wad ankiety, ile wyrazem braku 
żądanej od respondentów informacji. Jeżeli badanie jest dobrze i przewidująco 
opracowane, to również ankieta może dać podstawy merytoryczne do wyciągania 
naukowo ważnych wniosków. 
Badania francuskie, o których chcemy teraz mówić, dotyczyły wzajemnego związku 
czytelnictwa i rozrywki filmowejł. Na podstawie informacji zebranych od 3927 
uczniów liceów i szkół zawodowych mających reprezentować dwa różne środowiska 
społeczne, to jest burżuazję (licealiści) oraz klasę robotniczą (uczniowie szkól 
zawodowych) sformułowano dwa następujące wnioski: 
- film nie konkuruje z czytelnictwem; 
- oglądanie filmów wpływa korzystnie na wzrost czytelnictwa w obu środowiskach, 
przy czym bezwzględny przyrost liczby przeczytanych książek jest znacznie wyższy w 
środowisku robotniczym. 
 
' Badania og światowej, np.: Dc 
1 Przykład zaczerpnięty został z opracowania B. Zazzo Une enguete sur le cinema et 
la leciwe chez les adolęscents. "Enfance" 1957, No special. 
 
Wartość poznawcza metody ankietowej   155 
Przyjęcie tych wniosków ma doniosłe znaczenie nie tylko dla teorii, ale przede 
wszystkim dla praktyki wychowawczej. 
Wniosek pierwszy obala bowiem częste wśród wychowawców przekonanie, że kino 
odciąga uczniów od książki, od źródła autentycznej kultury. 
Drugi wniosek godzi w przekonanie, że film jest tanią rozrywką, nie prowadzącą do 
żadnego wzbogacenia wewnętrznego (ani moralnego, ani estetycznego) jego 
odbiorców. Wniosek ten bowiem sugeruje, że dzięki filmowi jest możliwe 
likwidowanie różnic międzyśrodowiskowych w poziomie czytelnictwa. 
Po to jednak, aby wnioski mogły zostać przyjęte, muszą być uzasadnione. Przyjrzyjmy 
się zatem dowodom na ich prawdziwość. 
Wniosek pierwszy wyprowadzono na. podstawie obliczonej korelacji między dwoma 
zmiennymi, to jest liczbą przeczytanych książek i częstością oglądania filmów 
zrealizowanych na podstawie przeczytanych powieści. 
Tabela korelacji między częstością uczęszczania do kina a czytaniem książek (na 
przykładzie 16-, 18-, 13-letnich uczniów liceum) 
Książki przeczy 
 
Uczęszczanie do kina w miesiącu 
 
 
 

background image

 

165 

tane przed obej 
 
 
 
Ogółem 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
rzeniem filmu 
 
l raz 
 
2 razy 
 
4 razy i + 
 
 
 
. 3 i mniej 
 
85 
 
56 
 
77 ;. 
 
218 
 
4-5 
 
71 
 
79 
 
79 
 
229 
 
6 i więcej 
 

background image

 

166 

62 
 
75 
 
95 
 
232 
 
Ogółem 
 
218 
 
210 
 
251 
 
679 
 
Zwróćmy uwagę na rozkład liczb. W grupie uczniów rzadko chodzących do kina 
mamy 85 osób również mało czytających, a 62 osoby, które czytają więcej; 
odpowiednio w grupie kinomanów mamy 77 osób, które czytają niewiele, ale za to aż 
95 osób chodzących często do kina i jednocześnie czytających dużo. Autorka 
opracowania stwierdza, że różnice nie są wielkie, ale istotne przy 
prawdopodobieństwie błędu = 0,05 dla chi-kwadrat.                    ; 
Układ wyników w tabeli korelacyjnej jest wystarczającym dowodem na prawdziwość 
wniosku, w przeciwnym bowiem przypadku liczba "wielkich czytelników" nie rosłaby 
wraz z liczbą "kinomanów". 
Uzasadnienie drugiego wniosku musiało być poprzedzone bardziej złożonymi 
operacjami rachunkowymi, które były możliwe dzięki zawartej w ankiecie informacji. 
Tę zaś badacze zagwarantowali, żądając od respondentów wskazania tytułów książek 
przeczytanych po obejrzeniu filmu i pod wpływem lektury1. Uzyskane w badaniu 
wyniki zestawiono w tabeli, której fragment przytaczamy. 
' Badania ograniczono do 20 tytułów filmów opartych na znanych dziełach literatury 
światowej, np.: Dama Kameiwwa, Czerwone i Czarne, Nędznicy, Quo Vadts. 
 
156  Rozdział 10. Wywiad i ankieta jako metody badań pedagogicznych 
Czytelnictwo książek i oglądanie filmów w środowiskach uczniów szkól licealnych i 
zawodowych 
Grupy szkół 
 

 
Książki czytane przed filmem 
 
Książki czytane po filmie 
 

background image

 

167 

Średnia indywidualna 
 
 
 
Suma grupy 
 
Średnia indywidualna 
 
Suma grupy 
 
Średnia indywidualna 
 
Suma książek 
 
Suma filmów 
 
Licea 
Zawodowe 
 
1553 2374 
 
6845 5379 
 
4,40 2,26 
 
1608 2509 
 
1,04 1,06 
 
5,44 3,32 
 
4,95 
5,27 
 
Analizując zawartość przytoczonej tabeli, zauważamy, że brak jest w niej takich 
danych, które wprost uzasadniają drugi cytowany wniosek. Średnia indywidualnego 
przyrostu czytelników po filmie dla obu grup jest prawie jednakowa i wynosi 
odpowiednio 1,04 i 1,06 (patrz koi. 6. tabeli). Nic nie wskazuje zatem na to, że film 
może podnosić poziom czytelnictwa w środowisku robotniczym, reprezentowanym 
przez uczniów szkół zawodowych; zważywszy i na to, iż tabela zawiera dane 
świadczące o wyższym poziomie czytelnictwa w środowisku licealistów (średnia 
indywidualna - 5,44) w porównaniu z uczniami szkół zawodowych (średnia 
indywidualna = 3,32). 
Odwołanie się badaczy do innego wskaźnika empirycznego pozwoliło im stwierdzić, 
że mimo wszystko czytelnictwo inspirowane przez film jest dwukrotnie wyższe w 
środowisku młodzieży robotniczej i wynosi 46,7% w porównaniu z 23,5% w 

background image

 

168 

środowisku licealistów. Zdecydowano bowiem słusznie brać pod uwagę nie przyrost 
absolutny liczby książek czytanych pod wpływem filmu, lecz procent nowych 
czytelników w odniesieniu do dawnych. 
Potrzebne do obliczeń wartości znajdujemy w kolumnach; 2, i 4. cytowanej tu •tabeli. 
Dla uczniów szkół licealnych mamy 1608, co stanowi 23,5% (od 6845), a dla uczniów 
szkół zawodowych - 2509, co stanowi 45,7% (od 5379). 
Na podstawie liczb stosunkowych wnosić już można, że film pełni doniosłą funkcję 
"induktora" niwelującego różnice poziomów czytelnictwa w porównywanych 
środowiskach społecznych. 
Pominęliśmy wiele dalszych szczegółowych analiz przeprowadzonych w cytowanych 
badaniach. Chodziło nam bowiem o ujawnienie jednego spostrzeżenia - że bogactwo 
zgromadzonej w badaniu informacji i dobór trafnych wskaźników empirycznych 
pozwalających na pełne wyeksploatowanie materiału faktograficznego decydują w 
ostatecznym rachunku o odkrywczości wniosków. 
Ankieta nie jest więc, jak to się może wydawać, metodą prostą. Posługiwanie się nią 
wymaga zarówno wprawy, jak i znajomości wielu szczegółów z zakresu teorii, którą 
kieruje się badacz tak w momencie formułowania koncepcji badań, jak i w późniejszej 
interpretacji danych (które zostały w niniejszym rozdziale pominięte). Lwia część 
ważnych szczegółów technicznych jest opisana w licznych i łatwo dostępnych 
pracach, do których zainteresowani mogą sięgać. 
 
Wartość poznawcza metody ankietowej  157 
Badacz opracowujący dane ankietowe może miewać kłopoty (szczególnie w 
badaniach masowych) z "tabelaryzacją" odpowiedzi respondentów. Zestawienia 
tabelaryczne i obliczenia wymagają kodowania danych, o czym informacje można 
znaleźć w rozdziale IX książki Metody badań socjologicznych pod redakcją S. 
Nowaka1. 
W ostatnim fragmencie rozdziału mówiliśmy o wartości poznawczej trafnie dobranych 
wskaźników empirycznych, o których była mowa w rozdziale III, s. 53. Ze 
wskaźnikami empirycznymi łączy się coraz częściej pojawiające się nawet w 
literaturze pedagogicznej pojęcie "definicji operacyjnej", czyli takiej, w której 
wskazuje się czynności, jakie należy wykonać, by zostały spełnione warunki definicji. 
Często utożsamia się pojęcie "zoperacjonalizowane" ze wskazaniem sposobu 
wykonania pomiaru. 
Nader interesujące informacje z zakresu badań ankietowych zamieszczone są również 
w pracy Analizy i próby technik badawczych w socjologii pod red. Z. Gostkowskiego. 
' Warszawa PWN 1965. 
 
DOKUMENTY I ICH ANALIZA W BADANIACH PEDAGOGICZNYCH 
W każdym podręczniku pedagogiki w rozdziale o metodach badań zamieszczane są 
uwagi o znaczeniu analizy dokumentów i prac własnych uczniów dla naukowego 
poznania rzeczywistości dydaktyczno-wychowawczej. Nie ulega zatem wątpliwości, 
że dokument jest docenianym źródłem informacji o badanych zjawiskach. Świadczy o 
tym nadto powszechne niemal wykorzystywanie różnorodnych dokumentów w 
naszych badaniach. Rzadko jednak spotykamy bliższe określenie tego, co należy 
rozumieć przez dokument, jak również brak jest bardziej szczegółowych omówień 

background image

 

169 

samej jego analizy. Ze sposobów formułowania tytułów w podręcznikach 
omawiających to zagadnienie (np.: Analiza dokumentów i prac lub wytworów 
własnych uczniów) można wnosić, że na ogół wprowadza się rozróżnienia na te dwa 
źródła informacji, czyli na dokument i wytwór pracy dziecka. Czy rzeczywiście jest to 
słuszne? 
Co to jest dokument? 
Mimo iż termin "dokument" jest nader często używany, to jednak nie jest wcale łatwy 
do dokładnego i zadowalająco pełnego zdefiniowania. Potocznie za dokument uważa 
się piśmienną informację uwierzytelnioną pieczęciami (w administracji). Nauczyciela-
badacza interesować mogą nie tylko tak rozumiane dokumenty. Dla badań naukowych 
dokumentem może być każda rzecz, która staje się przedmiotem specjalnych analiz, 
podejmowanych w nadziei uzyskania poznawczo użytecznej informacji. Dokumentem 
zatem może być nie tylko "zapis urzędowy", z czasem archiwizowany na przykład w 
szkole, ale i różnorodne prace nauczycieli, uczniów, a także rodziców lub opiekunów 
uczniów itp., zależnie od potrzeb tematycznych badań. 
Dokumentem jest każda rzecz mogąca stanowić źródło informacji, na podstawie której 
można wydawać uzasadnione sądy o przedmiotach, ludziach i procesach. 
 
Rodzaje dokumentów  159 
Żywa wypowiedź jest niewątpliwie również źródłem informacji, ale nie będąc rzeczą 
(informacją zmaterializowaną), nie jest ona dokumentem. Natomiast wypracowanie 
szkolne, domowe, nagranie magnetofonowe, na którym dana wypowiedź została 
utrwalona, przez fakt ich uprzedmiotowienia (zmaterializowania) są już dokumentami. 
Rodzaje dokumentów 
Ogólnie dokumenty można szeregować w różny sposób, zależnie od przyjętego punktu 
widzenia. Trudno natomiast znaleźć jeden generalny i powszechnie akceptowany ich 
podział. Stąd dokonamy podziału dokumentów na rodzaje według różnych kryteriów, 
a mianowicie: 
- formy (pisane, cyfrowe, obrazowe); 
- pochodzenia (zastane, intencjonalnie tworzone); 
- twórcy (dokumenty urzędowe, oficjalne, wytwory własne, nauczycieli, uczniów...). 
Spotyka się jeszcze rozróżnienie na dokumenty oryginalne i ich reprodukcje. Jednak 
owo rozróżnienie - jak stwierdza M. Duverger - bardzo często się zaciera, bo na 
przykład odtwarzanie nagranej magnetofonowe rozmowy jest reprodukcją, ale 
jednocześnie jedynym sposobem utrwalania w postaci dokumentu zjawiska nie 
pozostawiającego śladuł. Podobnie przedstawia się sprawa przypadku analizy 
dokumentu, która od strony warsztatowej przebiega zawsze jednakowo bez względu 
na to, czy badacz ma do czynienia z oryginałem, czy tylko z jego reprodukcją. Dodać 
trzeba, że wobec szybkiego rozwoju techniki reprodukcyjnej znaczna większość 
badaczy operuje reprodukcjami dokumentów, których oryginały spoczywają w 
archiwach. 
Sami w tej chwili ograniczymy się do scharakteryzowania tych rodzajów 
dokumentów, które bodaj najczęściej są spotykane w badaniach pedagogicznych. 
Dokumenty pisane: 
1. Protokoły i sprawozdania z posiedzeń rad pedagogicznych, komitetów 
opiekuńczych i rodzicielskich, protokoły powizytacyjne kierowników i dyrektorów 

background image

 

170 

szkół oraz placówek pedagogiczno-wychowawczych, z posiedzeń samorządów 
uczniowskich, organizacji dziecięcych i młodzieżowych oraz kół zainteresowań. 
2. Opinie i świadectwa (orzeczenia) wychowawców klasowych, nauczycieli 
poszczególnych przedmiotów dotyczące tak jednostek, jak i całych grup, klas, 
orzeczenia lekarskie, psychologa, władz szkolnych i pozaszkolnych (np. sądów dla 
nieletnich). 
' M. Duverger Methodes des sciences sociales, dz. cyt., s. 95-96. 
 
Otóż te wszys nych lub wychów; 
śmiało można na; 
dziecięce, których sposób dodatków mu), nazwać może typu dokumentów 
niewątpliwie wszy; 
cy(badania z zakn nych. Nie muszą t( do prac plastyczn jednak niczym ani 
Wachlarz dok być bardzo szerc ko-badawaczej dc wyznacza ani rod zawsze temat i pr 
wychowania zobc nicowanych w sw orzekać czegokolv ani tym bardziej uprzedniego 
odwo o środowiskach p( rówieśniczej. No v pochodzenia, różu 
Na czym polegs 
Wartość dokui wszystkim na tym przedmiotach i zd; 
dokumenty są jedy odtworzyć minion bardzo istotne, ir pedagogicznej. W i tów, jeżeli 
oczywi przekonujący mati 
Pierwszy zakre nie jak historyk, zdarzeń minionyci do dokumentów p wowalnych. 
Dlats współczesnych zat 
11     Praca badawcza... 
160  Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych 
3. Szkolne i domowe prace pisemne uczniów (wychowanków), uczniowskie artykuły 
do szkolnych lub klasowych gazetek - słowem wszelka produkcja pisarska dzieci i 
młodzieży. 
4. Wszystkie noty poczynione w dzienniku klasowym przez nauczycieli 
poszczególnych przedmiotów "wykładanych" w klasie, nauczyciela-wychowaw-cę i 
ewentualnie wizytujących. 
5. Artykuły i doniesienia prasowe o szkole, o młodzieży, o tym wszystkim, co wiąże 
się pośrednio i bezpośrednio z podjętym tematem badań. 
Dokumenty cyfrowe: 
1. Rocznik statystyczny i wszelkie opracowania GUS-u dotyczące kultury, oświaty i 
szkolnictwa. 
2. Wszelkie materiały liczbowe gromadzone w każdym zakładzie wychowawczym i 
szkole, to jest zestawienia liczby uczniów w poszczególnych kla- 
•sach i w całej szkole (zakładzie), zestawienia ocefl szkolnych okresowych i rocznych, 
oceny poszczególnych uczniów z wszystkich przedmiotów nauczania odnotowywane 
w dzienniku klasowym i w notesie nauczyciela. Dane liczbowe dotyczące 
materialnego wyposażenia zakładu (księgi inwentarzowe) itd. 
Dokument yobrazowo-dźwiękowe 
Są. to wszystkie pozapisemne i cyfrowe wytwory zawierające społeczno- 
-wychowawcze piętno życia szkoły i najbliższego środowiska społecznego, w którym 
ona działa, to jest: rysunki (obrazy), fotografie, nagrania magnetofonowe, prace 
konstrukcyjne... 

background image

 

171 

Pozostaje nam jeszcze do omówienia jeden z wymienionych podziałów, to jest podział 
na dokumenty zastane i intencjonalnie tworzone. Sprawa jest dlatego ważna, że 
intuicyjnie jesteśmy skłonni nadawać miano dokumentu tym przedmiotom zastanym, 
które jednocześnie mogą być przydatne w naszych badaniach. Zaś nazywanie 
dokumentem czegoś, co specjalnie dla celów badawczych stworzono, zdaje się być 
niezgodne z naszym poczuciem językowym. Przypuszczać należy, że właśnie z tych 
powodów wyodrębniono z grupy dokumentów prace własne uczniów, które mają być 
obok dokumentów przedmiotem analiz pedagoga. Zarówno miejsce, jak i funkcja prac 
uczniowskich w badaniu w pełni usprawiedliwiają traktowanie ich jako dokumentów. 
Mieszczą się też one bez reszty w spotykanych definicjach dokumentu, są przecież 
uprzedmiotowionymi źródłami informacji. Uzasadnione jest tedy wymienianie 
wytworów dzieci obok innych dokumentów urzędowo-administracyjnych. 
Przyglądając się teraz różnym dokumentom, ot, chociażby wytworom uczniów, 
musimy stwierdzić, że są takie prace dziecięce, które zostały wykonane w ramach 
normalnych zajęć lekcyjnych w szkole bez żadnych dodatkowych, pozadydaktycznych 
celów, jak również takie, które zostały wykonane w czasie zajęć dydaktycznych, ale 
dla celów czysto naukowych. Kryteriami rozróżnienia tych prac są tylko okoliczności, 
w których one powstały. 
 
Na czym polega wartość poznawcza dokumentów?  161 
Otóż te wszystkie wytwory uczniowskie wykonane dla celów dydaktycznych lub 
wychowawczych, które stają się później obiektem analiz naukowych, śmiało można 
nazwać dokumentami zastanymi. Natomiast te wszystkie prace dziecięce, których 
wykonanie poleciliśmy uczniom z zamysłem uzyskania w ten sposób dodatkowego 
źródła informacji z zakresu badanego tematu (problemu), nazwać możemy 
dokumentami intencjonalnie tworzonymi. Przykładów tego typu dokumentów 
tworzonych spotykamy bardzo wiele. Do nich należą niewątpliwie wszystkie prace 
pisemne uczniów na temat nauczyciela-wychowaw-cy (badania z zakresu 
pedeutologii), z zakresu funkcjonowania klas koedukacyj-nych. Nie muszą to być 
wyłącznie prace pisemne, odwołujemy się przecież często do prac plastycznych i 
konstrukcyjnych. Omawiane rozróżnienie nie rzutuje jednak niczym ani na kształt, ani 
na treść prac własnych uczniów. 
Wachlarz dokumentów wykorzystywanych w badaniach szkolnych może być bardzo 
szeroki i sam fakt ograniczenia się w działalności nowators-ko-badawaczej do jednego 
tylko zakładu dydaktyczno-wychowawczego nie wyznacza ani rodzaju dokumentów, 
ani ich pochodzenia. O tym decydują zawsze temat i problematyka badań. Na przykład 
podjęcie badań z zakresu wychowania zobowiązuje siłą rzeczy do odwoływania się do 
bardzo zróżnicowanych w swej treści i pochodzeniu dokumentów. Niepobodna 
bowiem orzekać czegokolwiek o charakterze i postawach społeczno-moralnych 
ucznia, ani tym bardziej podejmować terapeutycznych działań wychowawczych, bez 
uprzedniego odwoływania się do tych dokumentów, które zawierają informacje o 
środowiskach pozaszkolnych dziecka, jego pracy w domu i zabawie w grupie 
rówieśniczej. Nowator-badacz musi zatem gromadzić dokumenty różnego 
pochodzenia, różnych treści i kształtów.       • 
Na czym polega wartość poznawcza dokumentów? 

background image

 

172 

Wartość dokumentów - zgodnie z podaną ich definicją - polega przede wszystkim na 
tym, że są one niepomijalnym źródłem informacji o ludziach, przedmiotach i 
zdarzeniach. Wartość tego źródła jest zmienna. Z jednej strony dokumenty są 
jedynymi świadkami przeszłości i tylko na ich podstawie możemy odtworzyć minione 
fakty, a z drugiej stanowią tylko uzupełnienie, niekiedy bardzo istotne, innych 
sposobów poznania danego wycinka rzeczywistości pedagogicznej. W żadnym jednak 
wypadku nie możemy się obejść bez dokumentów, jeżeli oczywiście pragniemy 
uzyskać wiarygodny i jednocześnie innych przekonujący materiał. 
Pierwszy zakres stosowania dokumentów jest oczywisty i pedagog, podobnie jak 
historyk, będzie się odwoływać do dokumentów przy odsłanianiu zdarzeń minionych. 
Bardziej natomiast złożona jest kwestia odwoływania się do dokumentów przy 
rozpoznawaniu faktów aktualnie zachodzących i obser-wowalnych. Dlatego też nad 
"funkcją dokumentów w badaniach zdarzeń współczesnych zatrzymamy się nieco 
dłużej. 
11 - - Praca badawcza... 
 
"Rysuję w drugi raz (rys. 
Ryć. 12 a i b. Ro 
Rysuję w Trzy (bez licz' chę. O, i tu ; 
Może ty sobit Uczeń stawia 
 
 
Ryć. 13. Dodawa 
(...) Próba Narysowałem poznał kaczki (rys. c). Ile nc 
Widzimy, umożliwia osi a nadto pozw zgodnie z wy wynik obserw 
162  Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych 
Przede wszystkim musimy zaznaczyć, że w badaniach zdarzeń aktualnych dokument 
nie jest jedynym źródłem naszej wiedzy, a ich analiza wyłącznym sposobem 
budowania teorii. Dokument i jego analiza są tylko jedną z wielu dróg poznania 
badanego wycinka rzeczywistości, stanowią uzupełnienie innych metod badań 
naukowych.                            ; ^•^fe^- 
Dokumenty mogą być dodatkowym źródłem informacji w badaniach realizowanych 
przy zastosowaniu obserwacji i eksperymentu. Pamiętamy, że obserwacja różni się od 
potocznego spostrzegania tym, że jest między innymi notowana. Notowanie 
spostrzeżeń zaś to nic innego - zgodnie z sugestią M. Duvergera -jak utrwalanie 
przemijających faktów w postaci dokumentów1. Analiza faktów zaobserwowanych 
opiera się nie tylko na zawodnej pamięci, lecz także na dokumentach z obserwacji. I to 
jest właśnie pierwszy zakres stosowania dokumentów w metodzie obserwacji. 
Drugą, dużo mniej uświadamianą możliwością wykorzystania dokumentów W tej 
metodzie jest ilustracyjne i dowodowe stosowanie wytworów własnych badanych 
..osób. W takim przypadku mamy do czynienia z wzajemnym uzupełnianiem się 
dwóch rodzajów dokumentów - not z obserwacji i prac własnych dziecka, którego 
działanie było obserwowane. Wartość poznawczą takiego układu pokazał w prostej 
próbie R. Przezwański. Otóż autor ten przedstawił przykłady zeszytów 
obserwacyjnych dziecka grupie nauczycieli, którzy w dyskusji mieli stwierdzić, czy 
dane notatki są czytelne i czy dają wystarczający obraz obserwowanego dziecka. W 

background image

 

173 

owej zbiorowej dyskusji pojawiły się zdania, według których "...notatki wystarczyłyby 
w zupełności, gdyby były udokumentowane faktami"2. W tym przypadku przez fakty 
rozumiano nie tyle opis czynności ucznia, bo tego dotyczyły notatki, lecz realny 
produkt tych czynności, czyli właśnie wytwór danego dziecka. I oto mamy drugi 
zakres wykorzystania dokumentu w omawianej metodzie. 
Jednak na podstawie samego wytworu, jako dokumentu, nie można w pełni 
wnioskować o przebiegu czynności. Stąd dalszą odmianą żądanych faktów jest 
stenograficzny zapis wypowiedzi i czynności zarówno nauczyciela, jak i ucznia. Dla 
pełnej czytelności notatek w zeszycie obserwacyjnym konieczne jest połączenie 
stenogramu z wytworem - tak też postępowano w przypadku omawianym przez R. 
Przezwańskiego. Dla ukazania omawianej kwestii posłużymy się przykładem 
zaczerpniętym z cytowanej książki. 
W dyskusji nad 7. działem zeszytu obserwacyjnego Władysława S. zwracano uwagę 
na małą czytelność następujących zdań: "...gubi stale konkrety, przy wyliczaniu nie 
wiąże cyfry ze zbiorem. Natomiast dobrze odwzorowuje cyfry i działania z tablicy"3. 
Treść tych zdań staje się zupełnie jasna' przy późniejszym zacytowaniu wypowiedzi i 
działań nauczyciela, obserowanego Władzia S. oraz ich zilustrowaniu wytworem 
własnym dziecka. 
 
' Ryciny zai 2 Tamże, s. 

Por. M. Duverger Methodes des •sciences sociales, dz. cyt., s. 95 i 96. 

R. Przezwański Obserwacja pedagogiczna Warszawa PZWS 1959, s. 17. 

Tamże, s. 14. 

 
Na czym polega wartość poznawcza dokumentów?   163 
"Rysuję w pęczku trzy wiśnie (rys 12a)ł. Co to jest? Rower. Rysuję staranniej drugi 
raz (rys. 12 b). Co to jest? Rower. 
 
 
 
 
Ryć. 12 a i b. Rozpoznanie: rower 
Rysuję w pęczku trzy gruszki (rys. 13). Co to jest? Gruszki. Ile ich jest? Trzy (bez 
liczenia). Zapis pod spodem. Uczeń pisze 3. Dodam ci jeszcze trochę. O, i tu zaznaczę, 
że dodam (stawiam znak dodawania obok gruszek). Może ty sobie też zaznaczycz, że 
dodam ci coś. A gdzie? Koło swojej trójki? Uczeń stawia znak dodawania. 
Dorysowuję szybko dwie gruszki..." 
 
Ryć. 13. Dodawanie w toku rysowania (3 + 2) 
(...) Próba częściowego oderwania się odJeonkretów dała wynik negatywny. 
Narysowałem kaczkę na wodzie (widok boczny, nóg nie widać). Uczeń rozpoznał 
kaczkę. Ile nóg ma kaczka? Dwie. Dorysowałem obok drugą kaczkę (rys. c). Ile nóg 
ma ta kaczka? Dwie. Ile nóg mają razem te kaczki? Trzy"2. 
Widzimy, że kombinacja notatek z obserwacji ze stenogramem i rysunkami umożliwia 
osobom trzecim lepsze i głębsze rozumienie opisywanych faktów, a nadto pozwala 
sprawdzić słuszność i poprawność dokonywanych uogólnień zgodnie z wymogiem 

background image

 

174 

omawianej zasady intersubiektywizmu, by wynik obserwacji był komunikowany w 
taki sposób, jaki umożliwia sprawdze- 
1 Ryciny zaczerpnięto z cytowanego źródła, zmieniając ich numerację. 
2 Tamże, s. 22. 
 
164  Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych 
 
zależnie analizy \ również, zarówno Myśl tę l uczni a, ti z punku podobna nią filoli 
giczne i ścią człc rakich z które ZE dokumei realizacji 
Widz również 
W cl stawowy dokumei szczegółi 
Dotą grupy p( 
- ir 
- ir 
Klasyczn 
Metc i literaci należą d 
W a i zewn 
Ana i polega przewód tedy kła streszczę jest z ko 
Ana no-selek w świeci 
 
Ryć. 14. PróBa częściowego oderwania się od konkretów (Ile nóg mają razem te 
kaczki?) 
nie jego wartości co do prawdy i fałszu. Wiadomo bowiem, że notatki z obserwacji są 
zawsze produktem subiektywnego widzenia, które z kolei jest wypadkową 
posiadanego doświadczenia, intelektualnych nastawień i subiek-tywno-obiektywnych 
możliwości spostrzeżeniowych obserwatora. Po prostu w notatkach z obserwacji 
ukryty jest już jakiś stopień uogólnienia, a wytwór i stenogram są "konkretami", na 
których powinno się opierać wszelkie wnioskowanie. 
Analogiczną funkcję spełniają wytwory i stenogram w badaniu eksperymentalnym. 
Pamiętamy przecież, że bez analizy porównawczej badanych procesów nie można 
dojść do metodycznie poprawnych wniosków. W eksperymencie pedagogicznym 
bowiem nie chodzi tylko o wykazanie tego, że czynnikowi eksperymentalnemu 
zawdzięczamy korzystne zmiany, ale także o to, by pokazać, jak ów czynnik działa w 
całym układzie czynności metodycznych nauczyciela i czynności uczenia się uczniów. 
Sposobem utrwalenia badanych procesów jest ich zapis, słowem ,,zarchiwizowanie" w 
postaci dokumentu. 
Przedmiotem pomiaru w tymże badaniu jest wytwór własny ucznia, czyli następna 
znana nam już odmiana dokumentu. Właśnie różnice ilościowe i jakościowe 
wytworów dziecięcych stanowią o wartości jednego czy drugiego pomysłu 
nowatorskiego, stąd też ich (dokumentów) szczegółowa analiza stanowi istotną część 
w opisie badań. Rodzaj wytworu jest wyznaczony przez tematykę badań, a więc mogą 
to być projekty konstrukcyjne uczniów1, ich prace pisemne, rysunkowe rachunkowe 
czy wreszcie eksperymentalne (np. w fizyce, chemii). 
Metody analizy dokumentów 

background image

 

175 

Analiza dokumentów nie różni się w zasadzie od analogicznych operacji ogólnie 
przyjętych w nauce i polega na wyodrębnianiu elementów składowych dokumentu 
według przyjętego kryterium. Kryteria analizy mogą być różne, 
 
' M.: 
1 Patrz rozdz. IX "Rozwiązywanie problemów technicznych" w książce W. Okonia U 
podstaw problemowego uczenia się, dz. cyt. 
 
Metody analizy dokumentów  165 
zależnie od potrzeb badawczych, czyli najbliższego celu poznawczego. Cel analizy 
wyznacza również sposoby jej przeprowadzania. Z tego wnioskujemy również, że 
jeden i ten sam dokument może być przedmiotem różnych analiz zarówno z punktu 
widzenia kryterium, jak również z punktu widzenia metody. Myśl tę najlepiej wyjaśnią 
dwa proste przykłady. Otóż pisemne wypracowanie ucznia, traktowane jako dokument 
w naszych badaniach, może być analizowane z punktu widzenia socjologicznego, 
psychologicznego i dydaktycznego. Niepodobna natomiast analizować dokumentu 
konstrukcyjnego z punktu widzenia filologicznego, jakkolwiek możliwe są analizy 
socjologiczne, psychologiczne i dydaktyczne. Wszędzie tam, gdzie mamy do 
czynienia z działalnością człowieka, występują również problemy wiedzy, 
umiejętności i wielorakich zdolności (w tym zdolności przedmiotowego i logicznego 
myślenia); 
które zawsze odzwierciedlają się w ostatecznym kształcie analizowanego dokumentu, 
to jest w projekcie określonej konstrukcji technicznej lub jego realizacji.                                                       
'      ; • 
Widzimy, że tak jak istnieje wiele kryteriów szczegółowych analizy, tak musi również 
istnieć wiele sposobów jej przeprowadzania. 
W charakterystyce metod analizy dokumentów ograniczymy się do podstawowych i 
najczęściej spotykanych, gdyż duża liczba możliwych zastosowań dokumentów w 
badaniach naukowych sprawia, że opracowanie listy sposobów szczegółowych jest 
wręcz niemożliwe. 
Dotąd znane sposoby analizy dokumentów dzieli się zazwyczaj na dwie grupy 
podstawowe: 
- metody klasyczne; 
- metody ilościowe. 
Klasyczna analiza dokumentów 
Metody te są pochodnymi -jak pisał M. Duverger - analizy historycznej i literackiej1. 
Nazwa "klasyczne" wywodzi się chyba z faktu, że metody te należą do najstarszych i 
najpowszechniej stosowanych. 
W analizie klasycznej wyodrębnia się dalej analizę w e w n ę t r ż n ą i zewnętrzną 
dokumentu. 
Analiza wewnętrzna jest w istocie operacją czysto intelektualną i polega na 
wyodrębnieniu z kontekstu składników pierwszoplanowych, myśli przewodnich i 
istniejących między nimi wzajemnych więzi. W zarysie ogólnym tedy klasyczna 
analiza wewnętrzna upodabnia się do często spotykanych streszczeń i wyciągów z 
tekstu, dokonywanych według określonego klucza, który jest z kolei 
podporządkowany potrzebom tematycznym badań. 

background image

 

176 

Analiza zewnętrzna jest również czynnością intelektualną, krytycz-no-selektywną 
(wybiórczą), polegającą na umiejscawianiu danego dokumentu w świecie 
zewnętrznych warunków, w których powstał. 
' M. Duverger Methodes des scienses sociales, dz. cyt, e. 127. 
 
166  Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych 
W praktyce spotykamy nader często analizę wewnętrzną dokumentu, w której 
pominięto ważną analizę zewnętrzną. Konfrontacja dokumentu z zewnętrznym 
kontekstem jego powstania jest konieczna dlatego, że dotyczy autora dokumentu, jego 
środowiska i czasu powstania dokumentu, a więc tych składników, które znajdują 
zawsze swe odbicie w dokumencie. Ta wskazówka metodologiczna jest ważna nie 
tylko dla historyka, ale także dla pedagoga, którego musi interesować zarówno autor 
dokumentu, jak i warunki jego powstania, a więc czy powstał na lekcji, w kółku 
zainteresowań jako tekst dowolny, spontanicznie stworzony, w czasie hospitacji, czy 
też jako pamiętnik, np. inspektora szkolnego. 
Zatem analizy zewnętrzna i wewnętrzna muszą być prowadzone równolegle, pełniąc 
wzajem funkcje kontrolno-dopełniające. 
Analiza historyczna i literacka obejmuje dwie kategorie dokumentów: dokumenty 
zawierające informacje o faktach oraz dokumenty, które same są faktami. 
Przykładami tego typu dokumentów z dziedziny nas interesującej są: 
- dla dokumentów pierwszej kategorii - Żywot chłopa polskiego na początku XIX 
stulecia K. Deczyńskiego i oparta na tym pamiętniku książka L. Kruczkowskiego 
Kordian i cham. Dzienniki St. Żeromskiego, słowem wszelkie materiały 
pamiętnikarskie i dzieła literackie, w których opisywane są fakty interesujące 
pedagoga; 
- dla dokumentów drugiej kategorii - programy nauczania, programy prac 
nauczycielskich organizacji związkowych, organizacji młodzieżowych, szkolnych i 
pozaszkolnych, rozporządzenia władz wszystkich szczebli, księgi inwentarzowe, 
dzienniki klasowe, a nawet szkolne prace uczniów. 
W obrębie analizy historycznej nasuwają się kwestie autentyczności dokumentu oraz 
wiarygodności zawartej w nim informacji. 
Z problemem pierwszym w badaniach nauczycielskich nie mamy raczej kłopotów, 
ponieważ podejmowane studia historyczne obejmują z reguły wąski krąg zagadnień z 
bliskiej przeszłości własnego zakładu pracy lub najbliższego okręgu szkolnego. 
Natomiast kwestia rzetelności informacji jest problemem dla pedagoga ważnym nie 
tylko przy badaniach historycznych. Dlatego poświęcimy tej sprawie nieco więcej 
uwagi, wykraczając poza ramy analizy historycznej. 
Wiarygodność informacji zawartej w dokumencie zależy od szeregu czynników, a 
wśród nich przede wszystkim: 
- Od stopnia znajomości faktów opisywanych w dokumencie. Chodzi tu rzecz jasna o 
merytoryczną kompetencję autora w przedmiocie przezeń opisywanym. W tym 
właśnie miejscu należy przewidzieć analizę zewnętrzną dokumentu, dokonywaną z 
punktu widzenia autorstwa. 
- Od tego, czy opisywane fakty dotyczyły bezpośrednio autora danego dokumentu, czy 
też były dlań obojętne. Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że trudno o 
bezstronny opis tych faktów, w których brało się 

background image

 

177 

 
Metody analizy dokumentów  167 
odpowiedzialny udział. W tych ostatnich przypadkach niewykluczone jest świadome 
kłamstwo. 
Wielce pouczającym w tym względzie przykładem jest wynik badań ankietowych 
przeprowadzonych w Katedrze Dydaktyki UW na temat niepowodzeń szkolnych 
uczniów. Otóż dla poznania opinii trzech zainteresowanych tym problemem stron 
rozesłano kwestionariusze do nauczycieli, rodziców i uczniów z zapytaniem, jakie są 
ich zdaniem przyczyny drugoroczności. W końcowej analizie uzyskanego materiału 
okazało się, że nie ma jednolitej na ten temat opinii wśród trzech wymienionych grup, 
ujawniła się natomiast jednomyślność wewnątrz każdej grupy. Cechą ogólną tej 
zgodności wewnątrzgrupowej było doszukiwanie się przyczyn drugoroczności poza 
ramami własnego działania i odpowiedzialności. Nauczyciel doszukiwał się przyczyn 
w środowisku domowym ucznia, a rodzice w niedomaganiach pracy szkoły. 
Przykład ten wskazuje na konieczność krytycznej analizy dokumentów, ze stałym 
uzmysławianiem sobie możliwych przyczyn braku rzetelności w podawaniu 
informacji. Sposobem kontroli wiarygodności informacji zawartych w dokumencie 
jest, poza wymienionymi sposobami jego analizy, konfrontowanie z informacjami 
uzyskanymi z innych źródeł. ;•<- ?,?i 
Analiza psychologiczna1 dokumentów występuje w trzech wariantach:                    , 
- W pierwszym dokument jest wykorzystywany dla poznania szeregu cech osobowych 
jego autora. Tego typu analiza jest modna w psychiatrii oraz psychologii społecznej i 
wychowawczej na Zachodzie. Dzieje się to pod wpływem rozwiniętej tam 
psychoanalizy. Według zwolenników tej koncepcji osobowość autora ujawnia się w 
każdym dokumencie osobistym, bez względu na jego kształt zewnętrzny. A więc 
śladów osobowości autora możemy poszukiwać zarówno •w pamiętniku, jak i w 
twórczości literackiej oraz malarskiej. Obsesyjność tematyczna, układy kompozycyjne 
w malarstwie figuralnym (wzajemne usytuowanie osób na rysunku dziecka) pozwalają 
wnioskować o stanie uczuć, woli, a nawet charakterze autora danego dokumentu. 
- W drugim wariancie analizy psychologicznej dokument jest wykorzystywany dla 
poznania postaw i opinii jego autora. Zakres poszukiwanej w dokumentach 
problematyki może być bardzo szeroki: dotyczyć zarówno opinii o wydarzeniach 
współczesnych ze świata nauki, techniki, sztuki oraz polityki, jak również postaw 
moralnych, społecznych i światopoglądowych. 
Skuteczność tej metody -jak utrzymują przede wszystkim socjologowie - jest duża, co 
wykazano przez obliczenie korelacji między informacją uzyskaną z dokumentów 
osobistych a informacją zdobytą w badaniach bezpośrednich (wywiad i ankieta). 
Współczynnik korelacji równał się 0,962. 
' Analiza psychologiczna obejmuje w głównej mierze tzw. w socjologii dokumenty 
osobiste, to jest autobiografie, utwory literackie, plastyczne. 
2 M. Duverger Methodes des sciences cociales, dz. cyt., s. 135. 
 
168  Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych 
- W trzecim wariancie, już wyraźnie psycho-pedagogicznym, dokument jest 
wykorzystywany do rozpoznania dróg i sposobów myślenia uczniów. Chodzi tu o 
wszelkie prace dziecięce, do których wykonywania konieczne było posiadanie 

background image

 

178 

określonych umiejętności działania i logicznego myślenia. Przykładem ilustrującym 
ten zakres zastosowania dokumentu może być wcześniej omawiana analiza działań 
arytmetycznych Władzia S., będąca przytoczeniem konkretu w zeszycie 
obserwacyjnym.     . 
Analiza pedagogiczna dokumentów łączy się bezpośrednio z dwoma Wyżej 
wymienionymi sposobami analizy i dotyczy odnotowywania w dokumentach śladów 
działalności dydaktyczno-wychowawczej nauczyciela. Procedura analizy 
pedagogicznej nie jest nam, nauczycielom, obca, gdyż stanowi integralną część 
naszego trudu oceniania uczniów na podstawie ich różnorodnych prac. 
Wytwory własne uczniów podlegają w badaniach pedagogicznych tym samym 
operacjom analitycznym, które wykonujemy w trakcie naszej pracy nauczycielskiej. 
Te zaś różnicują się tylko ze względu na przedmiot nauczania i rodzaj zajęć. W 
związku z tym możemy wyodrębnić analizę filologiczną, matematyczno-przyrodniczą, 
techniczną, estetyczną dokumentów. 
W analizie klasycznej odnotowujemy nie tylko ilość i poprawność przyswojonej 
wiedzy, opanowanie przez uczniów określonych umiejętności, ale również -- co jest 
znacznie trudniejsze - wnioskujemy na podstawie sposobów wykonania pracy 
(analizowanego dokumentu) o stopniu jej zrozumienia. Właśnie w tym punkcie analiza 
pedagogiczna upodabnia się do analizy psychologicznej, w której pośrednio, przez 
ujawnione działania i rozumowania, wnioskujemy o poziomie rozumienia 
przyswojonej wiedzy. 
Nietrudno dostrzec, że w analizie klasycznej czynnik subiektywny odgrywa 
podstawową rolę. W niej bowiem nie chodzi o mechaniczne wyizolowanie szukanych 
w dokumencie informacji, lecz raczej o ich łączenie, wartościowanie i zarazem 
interpretowanie. Jest to zawsze analiza dokonywana z punktu widzenia przyjętej 
hipotezy (teorii) i upodabnia się bardziej do naukowej krytyki literackiej. W analizie 
klasycznej spotykamy złożone wnioskowania o faktach, które nie zawsze są w 
dokumentach wprost, explicite wyrażone. Analiza klasyczna zatem jest bez reszty 
analizą jakościową. 
Ilościowa analiza dokumentów 
Została ona przeciwstawiona metodom klasycznym dlatego, że w odróżnieniu od nich 
pomija sprawy syntez wewnętrznych dokumentów, jako produktów zawsze 
subiektywnego wartościowania. Analiza ilościowa ma być "wolna" od wszelkiego 
subiektywizmu przez obiektywny pomiar jednostek poszukiwanych informacji. W tej 
analizie mierzy się częstość pojawiania się w dokumencie określonych słów, zwrotów, 
wyrażeń, a w badaniach pedagogicznych 
 
Jednostki treściowe analizy   169 
nadto liczbę rozwiązań poprawnych i błędnych z ewentualnym podziałem na 
kategorie.                     .     .                  ' as'ss'^« 
W analizie ilościowej jest możliwe zastosowanie maszyn matematycznych, co - dzięki 
upowszechnieniu się komputerów osobistych (PC) - staje się faktem także u nas. Bez 
względu jednak na to, czy odwołujemy się do pomocy maszyny, czy też nie, tego 
rodzaju analiza jest stosowana w badaniach pedagogicznych, w których rezultaty 
naszych zamysłów nowatorskich mierzymy ilościami informacji danych przez 
uczniów lub liczbą popełnionych przez nich błędów.                                   .' 

background image

 

179 

Analiza ilościowa przypomina operacyjnie kontrolę wykonania testu, w której 
abstrahuje się od indywidualnego stylu danego ucznia (co należy do analizy 
klasycznej), a wynotowuje się w punktach rozwiązania poprawne. 
Nie można zaprzeczyć, że omawiana teraz metoda analizy dokumentów jest 
obiektywna, ale warto jednocześnie zauważyć, że jest mechaniczna i sztuczna. Toteż 
w badaniach pedagogicznych nie można absolutnie poprzestawać - jak tego żądali 
zwolennicy scjentyzmu - na analizie ilościowej, ponieważ tracimy najważniejszy dla 
nas element - cechy podmiotowe ucznia. Dlatego przy opracowywaniu materiału 
faktograficznego musimy (!) stosować oba typy analizy, to jest klasyczną i ilościową. 
Wziąwszy do ręki dowolną pracę pedagogiczną, w której opisane są wyniki badań, 
stwierdzamy, że zawsze obok krótkiego komentarza do danych tabelarycznych są 
zamieszczane bardziej szczegółowe jakościowe analizy wybranych prac. 
Jednostki treściowe analizy 
Powiedzieliśmy, że dokument może być przedmiotem analiz podejmowanych z 
różnych punktów widzenia, zależnie od tematu badań i najbliższego celu 
poznawczego. Innymi słowy, raz w dokumencie poszukujemy materiału dającego nam 
odpowiedź na przykład na pytanie, ile uczeń zapamiętał faktów z określonego cyklu 
tematycznego szkolnych zajęć z historii, a drugi raz - jak ów uczeń znane sobie fakty 
rozumie i tłumaczy. Właśnie to, czego specjalnie poszukujemy w dokumencie, co jest 
potrzebne w naszej pracy, można nazwać jednostką analizy. Ze względu na to, że 
"jednostka analizy" jest terminem używanym na oznaczenie analizowanej części 
dokumentu (to znaczy: 
cały dokument, jego rozdział, podrozdział, akapit), wprowadzamy uzupełnienie - 
"jednostka treściowa analizy". Wydaje się, że w ten sposób nie ograniczamy ram 
,,przestrzennych" analizy, a tylko wybór jednostki treści z danego dokumentu. 
A więc jednostka treściowa analizy odpowiada nie na pytanie, jaka część dokumentu 
podlega analizie, lecz na pytanie, jaka treść jest w danym dokumencie poszukiwana. 
 
170  Rozdział 11. Dokumenty i ich analiza w badaniach pedagogicznych 
Nie jest rzeczą prostą dokonanie podziału jednostek analizy, ponieważ zależy to od 
wielu krzyżujących się czynników, to jest zarówno od tematu badań, od podjętych 
problemów i związanych z nimi potrzeb poznawczych, od rodzaju dokumentów i od 
ich treści. Wydaje się, że dla uszeregowania treści poszukiwanych w dokumentach dla 
celów badawczych można się oprzeć na podręcznikowej definicji nauczania i 
wychowania. W niej bowiem są zawarte podstawowe składniki tych procesów, które 
godzimy się nazywać nauczaniem i wychowaniem. Toteż poprzez te składniki 
manifestować się będzie skuteczność działań edukacyjnych każdego nauczyciela; 
poprzez nie orzekać będziemy o powodzeniu lub niepowodzeniu w naszej pracy. 
Dokumenty w badaniach pedagogicznych są i będą zazwyczaj analizowane właśnie z 
punktu widzenia następujących jednostek treściowych: 
1. W zakresie wychowania umysłowego: 
-- wiadomości; 
- umiejętności i nawyków działania intelektualnego; 
- zdolności poznawczych, to jest myślenia racjonalnego, krytycznego i samodzielnego 
oraz kreatywnego. 
2. W zakresie wychowania moralno-społecznego1: 

background image

 

180 

- stosunku do wszelkiej własności, w tym także cudzej; 
- stosunku do siebie samego i do drugiego człowieka, czyli uczuć społecznych 
manifestujących się w koleżeństwie, w dążeniu do niesienia pomocy drugim; 
- stosunku do świata przyrody; 
- stosunku do pracy w ogóle i do podejmowanych zajęć, obowiązków; 
- świadomości i przekonań oraz postaw etycznych; 
- świadomości i przekonań oraz potrzeb estetycznych; 
- świadomości obywatelskiej; 
- zachowań prozdrowotnych. 
Oczywiście nie jest to wyczerpująca lista możliwych jednostek treściowych, których 
będzie poszukiwał w dokumentach pedagog-badacz, ale przecież nie o to chodzi. 
Zależy nam jedynie na tym, aby w realizowanych badaniach z zakresu nas 
interesującego korzystać w miarę możliwości z materiału dokumentarnego, zgodnie z 
wymaganiem zasady źródłowości, pamiętając jednocześnie o tym, że pewne składniki 
treściowe są w wychowaniu trwale obecne, choć zmieniać się może nazwa (np. 
stosunek do świata przyrody nazywa się dziś wychowaniem proekologicznym), że 
zadowalający opis rzeczywistości pedagogicznej bez odwoływania się do dokumentów 
jest wręcz niemożliwy. Badania empiryczne bowiem są badaniami dokumentowanymi, 
opartymi na materiałach, w których zostały utrwalone przemijające fakty. 
W zmienionej retoryce z tego zakresu wymienia się jako składniki celu wychowania. 
 
BIBLIOGRAFIA 
Ajdukiewicz K. Zagadnienia i kierunki filozofii. Warszawa Czytelnik 1983. 
Barker S. F. Induction and Hypothesis. New York Cornell University Press 1957. 
Bastin G. Les technique sociometrique. Paris PUF 1961. 
Beneze G. La methode experimentale. Paris PUF 1960. 
Beveridge W. I. B. Sztuka badań naukowych. Warszawa PZWL 1960; 
Blalock H. M. Statystyka dla socjologów. Warszawa PWN 1975. 
Bocheński J. M. Ku filozoficznemu myśleniu. Warszawa Inst. Wyd. "Pax" 1986. 
Bocheński J. M. Współczesne metody myślenia. Poznań "W drodze" 1992. 
Bonboir A. La methode des testes en pedagogie. Paris PZF 1972. 
Borg W. R. Educational Research. Ań introduction. New York David McKay Comp. 
1963. 
Buckingham B. R. Praca badawcza na terenie szkoły. Lwów Książnica Atlas 1931. 
Buyse R. L'Experimentation en pedagogie. Bruxelles Edit. M. Lamartin 1935. 
Ciaparede E. Psychologia dziecka i pedagogika eksperymentalna. Warszawa Nasza 
Księgarnia 1936. 
Czeżowski T. Logika. Warszawa PZWS 1949. Dawid J. Wł. O duchu pedagogiki 
doświadczalnej. W: Pisma pedagogiczne. Oprać. 
R. Wroczyński. Wrocław-Warszawa-Kraków Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1961. 
Doktor K. O stosowaniu obserwacji uczestniczącej. "Studia Socjologiczne" 1961 nr 2. 
Dottrens R. Qu'est-ce que la pedagogie experimentale. Neuchatel-Paris Dela- 
chaux & Niestle 1944. 
Duverger M. Methodes des sciences sociales. 1961 Paris PUF. Ebel R. L. Measuring 
Educational Achievement. Engelwood Cliffs N'. J. Prentice 
Hali Inc. 1965. 

background image

 

181 

Feree A. Les testes a 1'ecole. Paris Bourrelier 1963. Fraise P. et Piaget J. Traite de 
psychologie experimentale. Histoir et methode. 
Paris PUF 1963. Fischer H. Les methodes statistiaues en psychologie et en pedagogie. 
Neuchatel-Paris 
Delachaux & Niestle 1955. 
Gostkowski Z. Z zagadnień socjologii wywiadu. "Studia Socjologiczne" 1961 nr 2. 
Grzegorczyk A. Mala propedeutyka filozofii naukowej. Warszawa Inst. Wyd. "Pax" 
1989. Grzywak-Kaczyńska M. Testy w szkole. Warszawa PZWS 1960. 
 
172  Bibliografia 
Guilford J. P. Podstawowe metody statystyczne w psychologii i pedagogice. 
Warszawa 
PWN 1960. Janiszowska I. i Kuligowska K. Jak kontrolować osiągnięcia uczniów. 
Warszawa 
PZWS 1965. 
Jevons S. W. Zasady nauki. Warszawa PWN 1960. Janowski A. Poznawanie uczniów. 
Wyd. II Warszawa WSiP 1995. Jonckheere T. Defense des sciences pedagogiques. 
Bruxelles Orfice de Publicite 1958. Kmita J. Szkice z teorii poznania naukowego. 
Warszawa PWN 1976. Komorowska H. Testy w nauczaniu języków obcych. 
Warszawa WSiP 1974. Kotarbiński T. Elementy teorii poznania, logiki formalnej i 
metodologu nauk. Wrocław- 
Warszawa-Kraków Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1961. Kotarbiński T. Wykłady z 
dziejów logiki. Łódź Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1957. Kotarbiński T. Wybór pism. 
T. l. Warszawa PWN 1957. Kunowski St. Nauczycielskie poznawanie uczniów. 
"Kwartalnik Pedagogiczny" 1961 
nr 3 (21). 
Landsheere G., Introduction a la recherche pedagogique. Liege T. Thone 1964. Lewis 
D. G. Experimental Desing in Education. London Univ. of London Press 
1968. Lovell K., Lawson K. S., Understanding Researche in •Education. London Univ. 
of 
London Press 1970. 
Łobocki M. Metody badań pedagogicznych. Warszawa PWN 1978. Łubnicki N. 
Nauka poprawnego myślenia. Warszawa PWN 1963. Mc Ashan Jt. H. Elements of 
Educational Research. New York McGraw-Hill Book 
Comp. 1963. 
Mialaret G. L'Educatew et la methodes des testes. Paris Les Edit. du Scarabee 1953. 
Mialaret G. Nowelle pedagogie scientifique. Paris PUF 1954. Monoszon E. O 
metodach naukowego badania zagadnień dydaktycznych. W: Problemy 
dydaktyki pod red. W. Okonia. Warszawa PZWS 1956. Mussen P. H. Handbool of 
Research Methods in Child Developmen{. New York-London 
1961.                    1,,1^ -.^ ,1 ^.,:           asy-^*' Mysłakowski Z. Rola doświadczenia w 
procesie wychowania. "Ruch Pedagogiczny" 
1959 nr l. 
Niemierko B. (red.) ABC testów. Warszawa WSiP 1975. Nowak St. (opr.) Metody 
badań socjologicznych (wybór tekstów). Warszawa PWN 
1965. 

background image

 

182 

Nowak St. Metodologia badań socjologicznych. Warszawa PWN 1970. Okoń W. 
Eksperyment dydaktyczny jako narzędzie doskonalenia metod wychowania 
umysłowego. W: Kształcenie myślenia i działania w szkoleniu zawodowym. 
Warszawa 
PZWS 1959. Okoń W. O przedmiocie i metodach badań pedagogicznych. W: 
Podstawy pedagogiki. 
Warszawa PZWS 1960. 
Ossowski S. O osobliwościach nauk społecznych. Warszawa PWN 1962. Pawłowski 
T. Metodologiczne zagadnienia humanistyki. Warszawa PWN 1969. Pięter J. Praca 
naukowa. Katowice Wyd. Śląsk 1960. Pilch T. Metodologia pedagogicznych badań 
środowiskowych. Wrocław--Warszawa 
Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1971. Pilkiewicz M. Analiza ilościowa 
socjometrycznych danych. "Psychologia Wychowawcza" 
1963 nr 2. 
 
Bibliografia   173 
Pilkiewicz M. Graficzna analiza materiału socjometrycznego. "Psychologia 
Wychowawcza" 1963 nr l. 
Pilkiewicz M. Techniki socjometryczne. Wprowadzenie do badań, "Psychologia 
Wychowawcza" 1962 nr 4. 
Planchard E. L'investigation pedagogique. Tamines 1945 Duculot-Roulin 1945. 
Rubinsztejn S. L. Myślenie i drogi jego poznania. Warszawa KiW 1962. Schrader K. 
Das analytische Verfharen żur Forschung von Unterrichtsprozessen auf 
der Grundlage von Gesamtprotokollen. 2 Beih. d. Ztschr. "Paedagogik" 1959. Skórny 
Z. Obserwacja pedagogiczna dziecka. Warszawa PZWS 1960.         • Skrzywan T. 
Skala ocen jako narzędzie pomiaru osobowości. "Psychologia Wychowawcza" 1965 nr 
2. Sośnicki K. Eksperyment naturalny w badaniach pedagogicznych. W: Zagadnienia 
dydaktyki pod red. W. Okonia. Warszawa PZWS 1960. Sośnicki K. Naukowość 
pedagogiki. "Studia Pedagogiczne". T. XXXVII. Wrocław 
Ossolineum 1967. 
Such J. Problemy weryfikacji wiedzy. Warszawa PWN 1975. 
Suchodolski B. Edukacja alternatywna. W: B. Suchodolski Wychowanie, mimo 
wszystko. Warszawa WSiP 1990. "•• W i..' -. ^ :'"; 
Sułek A. Eksperyment w badaniach społecznych. Warszawa PWN 1979. Schulz R. 
Twórczość pedagogiczna. Elementy teorii i badań. Warszawa IBE 1994. Wilson E. B. 
Wstęp do badań naukowych. Warszawa PWN 1964. Wroczyński R. i Pilch T. (red.) 
Metodologia pedagogiki społecznej', Wrocław-Warszawa 
Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1974. Zaborowski Z. Wstęp do metodologii badań 
pedagogicznych. Wrocław-Warszawa- 
Kraków Zakł. Naród, im. Ossolińskich 1973. Zaczyński Wł. P. Metodologiczna 
tożsamość dydaktyki. Warszawa WSiP 1990. Zankow L. W. O przedmiocie i 
metodach badań dydaktycznych. Warszawa PZWS 1967.