background image

 

Henry Hazlitt vs Plan Marshalla 

 

Autor: Marcin Moroń 

 
Henry Hazlitt jest dziś powszechnie znany jako autor wydanej w 1946 r. 

Ekonomii  w  jednej  lekcji

,  pozycji  która  w  prosty  sposób  tłumaczy  skutki 

rządowej  interwencji  w  działanie  gospodarki,  i  która  zaraziła  zainteresowaniem 
ekonomią  wielu  późniejszych  zwolenników  wolnego  rynku.  Jednak  w  latach  40. 
był on znany głównie jako dziennikarz publikujący teksty poświęcone literaturze 
oraz  ekonomii  w  największych  czasopismach  w  USA,  takich  jak  „New  York 
Times”, „Wall Street Journal” czy „Newsweek”. 

W  tym  samym  roku,  w  którym  wydał  swoją  słynną  książkę,  Hazlitt 

rozpoczął  współpracę  z  tygodnikiem  „Newsweek”,  w  którym  prowadził  rubrykę 
zatytułowaną  „Business  Tides”,  poświęconą  tematyce  ekonomiczno-politycznej. 
Do „Newsweeka” trafił on prosto z „New York Timesa”, skąd został po koleżeńsku 

„wyproszony”  ze  względu  na  swoją  krytykę  postanowień  konferencji  w  Bretton 
Woods.  Redakcja,  jak  i  czytelnicy,  mieli  nieco  inne  zapatrywania  na  to 
międzynarodowe porozumienie dotyczące polityki monetarnej. 

Nie  był  to  pierwszy  raz,  gdy  Henry  Hazlitt  został  zmuszony  do  zmiany 

redakcji  w  związku  ze  swoimi  poglądami  —  w  latach  30.,  jako  zagorzały  krytyk 
New  Dealu,  musiał  bowiem  opuścić  redakcję  „The  Nation”

1

,  na  tle  konfliktu  z 

kolegami.  To  właśnie  na  łamach  „Business  Tides”

2

,  ukazały  się  jego  liczne 

felietony  poświęcone  krytyce  amerykańskiej  pomocy  zagranicznej  dla  Europy, 
udzielanej m.in. w ramach Planu Marshalla, których część dała początek wydanej 
przez niego jeszcze w 1947 r. książeczce p.t. „Will Dollars Save the World?”

3

 

Plan Marshalla 

Plan  Marshalla  —  stworzony  przez  sekretarza  stanu,  gen.  George’a 

Marshalla  pod  patronatem  prezydenta  Harry’ego  S.  Trumana  —  miał  być 
elementem  nowej  amerykańskiej  doktryny  powstrzymywania,  która  polegała  na 

                                       

1

 Obecnie jest to najdłużej nieprzerwanie ukazujący się tygodnik w USA. Pierwszy numer 

wydano w 1865 r. 

2

 Po polsku można by przetłumaczyć ten tytuł jako „Fale biznesu”. 

3

 H. Hazlitt, Will Dollars Save the World?, Nowy Jork, 1947.  Tytuł można przetłumaczyć 

jako „Czy dolary ocalą świat?”. 

background image

 

niedopuszczeniu do wzrostu wpływów komunistów na świecie. W pewnym sensie 
zastąpił  on  również  tzw.  plan  Morgenthau’a

4

,  przedstawiając  nieco  inną  wizję 

powojennych Niemiec, choć nie dotyczył on wyłącznie tego kraju. 

Pomoc  w  ramach  planu,  w  postaci  grantów  i  pożyczek,  miała  zostać 

udzielona w oparciu o zadeklarowane przez potencjalnych benficjentów potrzeby 
gospodarcze — w tym celu kraje, które zdecydowały się skorzystać z programu, 
powołały  Komitet  Europejskiej  Współpracy  Gospodarczej,  który  we  wrześniu 

1947  r.  zaprezentował  amerykańskiemu  rządowi  stosowny  raport.  W  pracach 
komitetu nie brali oczywiście udziału przedstawiciele krajów komunistycznych — 
z perspektywy radzieckiej udział w Planie Marshalla wiązał się z udostępnieniem 
Zachodowi  zbyt  wielu  danych  dotyczących  gospodarki  państw  bloku 
wschodniego. Tak więc na spotkaniu w Szklarskiej Porębie, we wrześniu 1947 r., 
przedstawiciele partii komunistycznych uznali cały program za próbę zniewolenia 
Europy przez USA. 

Hazlitt  rozpoczął  polemikę  z  orędownikami  Planu  Marshalla,  gdy  tylko 

pojawiły  się  pierwsze  wzmianki  o  zamiarze  udzielenia  pomocy  gospodarczej 
krajom  Europy.  Pierwszy  felieton  jego  autorstwa  na  ten  temat  ukazał  się  pod 

koniec  marca  1947  r.,  wkrótce  po  ogłoszeniu  przez  Trumana  zamiaru  przejęcia 
brytyjskich 

zobowiązań 

pomocy 

greckiemu 

rządowi, 

walczącemu 

komunistyczną  partyzantką

5

.  Kolejne  teksty  dotyczące  Planu  Marshalla 

ukazywały  się  przez  cały  okres  jego  działania,  czyli  do  1952  r.,  jednak  wobec 
kontynuowania  przez  USA  pomocy  zagranicznej  dla  Europy,  a  także  dla  innych 
krajów  świata

6

,  Hazlitt  cyklicznie  poświęcał  tej  tematyce  miejsce  w  swojej 

kolumnie do 1966 r., kiedy to przestał prowadzić „Business Tides”

7

                                       

4

 Opracowany przez amerykańskiego sekretarza skarbu w administracji Franklina Delano 

Roosevelta,  Henry’ego  Morgenthau’a,  zakładał  rozbicie  Niemiec  na  kilka  mniejszych 
jednostek  oraz  utworzenie  z  nich  zdemilitaryzowanego  państwa  rolniczo-pasterskiego, 
pozbawionego przemysłu ciężkiego. 

5

  H.  Hazlitt,  Six  Principles  of  Foreign  Aid,  31  marzec  1947,  [w:]  Business  Tides:  The 

Newsweek  Era  of  Henry  Hazlitt,  pod  red.  Marca  Doolittle'a,  Auburn,  2011  s.  27–28. 
Książka  dostępna  bez  opłat  na  stronie  amerykańskiego  Mises  Institute  pod  adresem 
www.mises.org. 

6

 Na przykład w formie programu Point Four, skierowanego do krajów rozwijających się i 

ogłoszonego w styczniu 1949 r. 

7

  W  ramach  ciekawostki  warto  wspomnieć,  że  wśród  trójki  zastępującej  Hazlitta  w 

prowadzeniu  rubryki  znaleźli  się:  wolnorynkowiec  Milton  Friedman  i  keynesista  Paul 
Samuelson.  Trzecią  osobą  był  Henry  Wallich,  profesor  ekonomii  uniwersytetu  w  Yale, 
pracujący w latach 1941–1951 w amerykańskiej Rezerwie Federalnej. 

background image

 

Nietrudno  się  domyśleć,  dlaczego  wolnorynkowiec  pokroju  Henry’ego 

Hazlitta  krytykował  program  spełniający  w  pewnym  sensie  rolę  świadczeń 
socjalnych  dla  państw  i  ich  gospodarek,  oraz  ingerujący  w  działanie  rynków. 
Jednak  dopiero  lektura  felietonów  Hazlitta  dla  „Newsweeka”  pozwala  w  pełni 
zrozumieć,  jak  złożonym  zagadnieniem  jest  rządowa  pomoc  zagraniczna,  jak 
wiele mechanizmów wprawia w ruch i jak wiele problemów może spowodować. 

 

Błędne założenia 

Hazlitt  w  pierwszej  kolejności  krytykował  założenia  leżące  u  podstaw 

chęci udzielania przez amerykańskie władze pomocy materialnej Europie. Przede 
wszystkim  zadawał  sobie  pytanie,  w  jakim  celu  USA  chce  podjąć  się  zadania 
pomocy Staremu Światowi? 

Od  samego  początku  podstawowe  cele  Planu  Marshalla  były 
niejasne  i  zagmatwane.  Jeśli  ktoś  wskazywał  na  stojące  za  nim 
ekonomiczne  mity,  mówiono  mu,  że  jego  cele  były  głównie 
polityczne. Jeśli zwracał uwagę na jego polityczne niedociągnięcia, 
mówiono mu, że to głównie plan gospodarczy. Próba dokładnego 

określenia  celów  Planu  Marshalla  przypomina  przybijanie  do 
ściany ciasta z kremem.

8

 

Hazlitt  odrzucał  tłumaczenie,  jakoby  Plan  Marshalla  miał  w  jakiś  sposób 

wspomóc  walkę  USA  z  komunizmem  i  zabezpieczyć  Europę  Zachodnią  przed 
agresją 

ZSRR. 

Uważał, 

że 

to 

przede 

wszystkim 

projekt 

Paktu 

Północnoatlantyckiego, a więc wzajemne zobowiązanie sojuszników do obrony w 
razie agresji z zewnątrz, stanowi realne zabezpieczenie przed zagrożeniem, jakim 
był blok wschodni

9

. Ponadto wierzył w konieczność prowadzenia zdecydowanej i 

niezachwianej polityki wobec Stalina, gdyż polityka ustępstw jedynie wzmacniała 

jego  pewność  siebie  i  sprawiała  wrażenie  uległości  lub  słabości  USA  względem 
Sowietów

10

Hazlitt negował także możliwość „przekupienia” zdradzających tendencje 

socjalistyczne Europejczyków — w jednym z felietonów stwierdził, że to nie bieda 
stworzyła  w  tych  krajach  zagrożenie  komunizmem,  ale  kryzys  ideowy, 
                                       

8

  H.  Hazlitt,  What  Are  We  Trying  to  Do?,  28  luty  1948,  [w:]  Business  Tides...,  s.  117–

118. Tutaj i w innych miejscach tłumaczenie cytatów mojego autorstwa. 

9

 Ibid. 

10

 H. Hazlitt, Dangers of Dollar Diplomacy, 12 lipiec 1948, [w:] Business Tides..., s. 88–

89. 

background image

 

manifestujący 

się 

brakiem 

zaufania 

do 

wolnego 

rynku 

wolnej 

przedsiębiorczości

11

. Wiele lat później, powracając do tego zagadnienia, pisał, że 

społeczeństwa  wybierają  między  komunizmem  a  kapitalizmem  w  oparciu  o 
przekonanie o tym, która z tych dróg poprawi ich status ekonomiczny

12

. W innym 

miejscu  znajdziemy  także  jego  stwierdzenie,  iż  doświadczenie  dowodzi,  że  to 
bogatsze,  przemysłowe  kraje  notują  wyższe  poparcie  dla  komunizmu  niż  te 
biedne, głównie rolnicze

13

W  kwestii  walki  z  komunizmem  Hazlitt  uważał,  że  USA  i  kraje  Zachodu 

powinny zacząć od odrzucenia jego założeń: 

Jest  pewne,  że  nigdy  nie  wygramy  walki  z  komunizmem,  jeśli 
rozpoczniemy  od  zaakceptowania  jego  podstawowych  założeń,  i 
odrzucimy  nasze  własne,  jeśli  porzucimy  naszą  wiarę  w  wolność 
osobistą oraz wolną przedsiębiorczość, aby przyjąć komunistyczną 
wiarę  w  rządowe  planowanie  i  własność,  we  wszechwiedzę 
biurokracji i całkowitą dominację państwa.

14

 

Hazlitt  nie  przyjmował  do  wiadomości  argumentu  mówiącego  o  tym,  że 

PM  ma  na  celu  podniesienie  standardu  życia  w  Europie.  Jeśli  tak,  to  do  jakiego 

poziomu  miałby  zostać  on  podniesiony?  A  może  nie  chodzi  tyle  o  podniesienie 
standardów  życia,  co  o  wyrównanie  dochodów?  W  takim  jednak  wypadku 
najbogatsze  kraje  Europy,  Wielka  Brytania  i  Francja,  nie  powinny  otrzymywać 
największej porcji pomocy

15

Odpierał on także argumentację, zgodnie z którą pomoc dla Europy leżała 

w  gospodarczym  interesie  USA.  Zgodnie  z  jej  założeniami,  gospodarka  kraju 
miała rozwinąć się do takiego stopnia, że aby utrzymać istniejące miejsca pracy, 
amerykański rząd powinien skupować nadwyżkę produkowanych dóbr na rynku i 
rozdawać je zagranicą. Wynikłe z tego straty miałyby zostać pokryte z wyższych 

podatków. 

                                       

11

 H. Hazlitt, Can We Buy Off Communism?, 15 grudzień 1947, [w:] Business Tides..., s. 

60–61. 

12

 H. Hazlitt, Does Foreign Aid Aid?, 25 listopad 1963, [w:] Business Tides, s. 778–779. 

13

 H. Hazlitt, How to Cure Poverty, 29 maj 1961, [w:] Business Tides..., s. 664–665. 

14

H.  Hazlitt,  How  To  Combat  Communism,  21  czerwiec  1948,  [w:]  Business  Tides...,  s. 

86. 

15

 H. Hazlitt, What Are We Trying to Do?, 28 luty 1948, [w:] Business Tides..., s. 117–

118. 

background image

 

W  jednym  z  felietonów  pomysł  ten  został  przez  niego  nazwany  wprost 

„czystym  nonsensem”

16

  —  autor  stwierdzał,  że  równie  dobrze  można  by 

rozdawać  „nadmiar”  towarów  ubogim  Amerykanom  albo,  jeszcze  lepiej, 
przekazywać  im  pieniądze  ściągnięte  z  podniesionych  podatków,  tak  aby  sami 
mogli wybrać, które towary są im najbardziej potrzebne. W „Will Dollars Save the 
World?”  autor  szerzej  opisuje  mechanizm  handlu  międzynarodowego,  w  którym 
pozorne  nadwyżki  produkcji  są  w  rzeczywistości  przeznaczone  na  eksport, 

pokrywając  w  ten  sposób  koszty  importu  tych  dóbr,  które  bardziej  opłaca  się 
produkować w innych krajach — stąd też handel międzynarodowy ma znaczenie 
dla jak najefektywniejszej globalnej alokacji zasobów

17

Pomoc  gospodarczą  dla  Europy  tłumaczono  nie  tylko  z  punktu  widzenia 

amerykańskiej polityki, ale również jako moralny obowiązek wobec zniszczonego 
wojną  Starego  Świata  —  Hazlitt  w  kilku  felietonach  odniósł  się  i  do  tego 
argumentu.  Przede  wszystkim  zadawał  pytanie,  czy  rzeczywiście  problemy 
gospodarcze  trapiące  Europę  wynikają  z  wojennych  zniszczeń,  czy  może  z 
bieżącej polityki tamtejszych rządzących? 

Między  kwietniem  a  czerwcem  1947  r.  Hazlitt  odbył  podróż  do  Europy, 

odwiedzając  Niemcy,  Holandię,  Belgię,  Szwecję,  Szwajcarię,  Francję  i  Anglię.  Z 
sytuacji  gospodarczej  każdego  z  tych  krajów  sporządził  relację  opublikowaną  w 
„Business  Tides”

18

,  a  po  powrocie  napisał  felieton  podsumowujący  politykę 

stosowaną, jego zdaniem, w dużej części krajów Europy Zachodniej

19

. Politykę tę 

ochrzcił  mianem  „schachtyzmu”,  za  Hjalmarem  Schachtem,  prezesem 
Reichsbanku  i ministrem gospodarki III Rzeszy, odpowiedzialnym za sterowanie 
gospodarką w nazistowskich Niemczech. 

„Szachtyzm” polegał na utrzymywaniu wysokich wydatków publicznych — 

na  wojsko,  opiekę  społeczną  czy  subsydia  do  żywności  —  prowadzących  do 

dużego  deficytu  budżetowego,  wysokich  podatków  dla  najbogatszych, 
zwiększania podaży pieniądza  i utrzymywania niskich stóp procentowych w celu 
zaciągania  tańszych  kredytów  na  spłatę  zadłużenia  i  stymulowania  biznesu. 
                                       

16

 H. Hazlitt, The World's Santa Claus, 21 lipiec 1947, [w:] Business Tides..., s. 43. 

17

 H. Hazlitt, Will Dollars Save the World?..., s. 44–45. 

18

  Dodam  tutaj,  że  spośród  odwiedzonych  przez  Hazlitta  krajów  jedynie  Belgia  została 

pochwalona  za  prowolnorynkową  deregulację,  która  umożliwiła  szybką  odbudowę  oraz 
przekroczenie przedwojennych wskaźników produkcji, a także plan stworzenia unii celnej 
z  Holandią  oraz  Luksemburgiem,  czyli  Beneluxu.  Więcej  w:  H.  Hazlitt,  Belgium: 
Experiment in Freedom
, [w:] Business Tides…, s. 32–33. 

19

 H. Hazlitt, Why Europe is in a Mess, 9 czerwiec 1947, [w:] Business Tides..., s. 36–38. 

background image

 

Chcąc ukryć będącą skutkiem polityki pieniężnej inflację, oraz zaradzić wahaniom 
cen  i  płac,  rząd  wprowadza  ich  kontrolę.  Kontrola  cen  prowadzi  jednak  do 
deficytu podstawowych towarów na rynku — zaburzona marża zysku sprawia, że 
producentom bardziej opłaca się produkcja towarów luksusowych; konsumenci z 
kolei,  motywowani  niską  ceną,  zwiększają  konsumpcję  towarów  pierwszej 
potrzeby.  Kolejnym  posunięciem  rządu  staje  się  więc  reglamentacja  dóbr 
konsumpcyjnych i surowców. 

Problemy  dotykają  również  handlu  zagranicznego  —  zwiększona  podaż 

pieniądza  prowadzi  do  stymulacji  importu  kosztem  eksportu,  który  władze 
ograniczają,  wprowadzając  system  pozwoleń  na  handel  i  obowiązek 
przeznaczania  części  produkcji  na  eksport  (co  zmniejsza  podaż  towarów  na 
rodzimym rynku, i prowadzi do deficytów!). Nie podoba się to oczywiście rządom 
innych  krajów,  które  broniąc  interesów  swoich  eksporterów  doprowadzają  do 
podpisywania  serii  porozumień  bilateralnych,  których  strony  wzajemnie 
zobowiązują się do zakupu własnych towarów. 

W  tym  miejscu  warto  dodać,  że  w  przypadku  Niemiec,  które  Hazlitt 

określał  jako  „główny  problem  Europy”

20

,  autor  wymienił  także  kilka  innych 

czynników  wpływających  negatywnie  na  odbudowę  kraju,  o  których  warto  tutaj 
wspomnieć.  Po  pierwsze,  Niemcy  objęte  były  programem  przymusowych 
przesiedleń ludności. Po drugie, cały kraj został podzielony nie tylko na zachód i 
wschód,  ale  na  szczelne  strefy  gospodarczo-polityczne,  będące  pod  kontrolą 
czterech głównych państw alianckich. Po trzecie, w momencie klarowania się idei 
Planu  Marshalla  w  1947  r.  na  terenie  Niemiec  wciąż  miała  trwać  aliancka 
konfiskata  dóbr,  oraz  tzw.  plany  „level  of  industry”.  Plany  te  polegały  na 
ograniczeniu  wojennego  potencjału  przemysłowego  Niemiec  poprzez  ustalanie 
limitów  produkcyjnych  dla  przemysłu  oraz  demontaż  maszyn  w  zakładach 

produkcyjnych

21

Za  przeszkodami  w  powojennej  odbudowie  Europy  według  zwolenników 

Planu Marshalla miały stać nie tylko zniszczenia wojenne, ale również tak zwany 
głód  dolara,  czyli  deficyt  dolarów,  który  miał  uniemożliwiać  import  niezbędnych 
towarów z USA oraz innych krajów. Hazlitt nie negował istnienia samego deficytu 

                                       

20

 H. Hazlitt, Why Europe is in a Mess, [w:] Business Tides..., s. 36–38 

21

 Polski artykuł poświęcony Planowi Marshalla na Wikipedii podaje, że demontaż maszyn 

trwał aż do 1951 r., czyli prawie do końca trwania Planu Marshalla! Wikipedia podaje tę 
informację za: Dennis L. Bark, David Gress, A History of West Germany, Oxford, 1989. 

background image

 

dolarów, wskazywał jednak w swoich felietonach na to, że Europejczycy chcieliby 
po prostu kupować od USA więcej, niż ich na to stać. Innymi słowy, kraje Europy 
mają zbyt mało dóbr eksportowych, których sprzedaż za granicą mogłaby pokryć 
pożądany  poziom  importu.  Jeśli  więc  nie  uczynią  niczego,  aby  zwiększyć  swoją 
produkcję,  jedynym  sposobem  na  sfinansowanie  importu  w  tych  krajach  będzie 
pomoc z zewnątrz, czyli z USA

22

Hazlitt  podawał  również  inną  przyczynę  „głodu  dolara”  —  zawyżanie 

kursów własnych walut względem amerykańskiej waluty. Prowadziło ono, według 
niego,  do  sztucznej  stymulacji  importu  ze  szkodą  dla  eksportu,  a  także  do 
sytuacji,  w  której  wymienialny  (jeszcze!)  na  złoto  dolar,  stawał  się  inwestycją 
samą w sobie, a nie środkiem umożliwiającym zakup dóbr za granicą

23

Konkluzja  Hazlitta  jest  oczywista  —  prawdziwych  przyczyn  problemów 

Europy należy szukać w polityce tamtejszych rządów, a wszelka pomoc powinna 
być  udzielana  w  zamian  za  reformy,  prowadzące  do  gospodarczej  poprawy. 
Jednak w swoich tekstach Hazlitt zauważał, że stawianie warunków dotyczących 
polityki  wewnętrznej  innym  krajom  stanowi  pewien  wrodzony  dylemat  pomocy 
zagranicznej.  Jak  bowiem  pisał,  pomoc  udzielona  bezwarunkowo  zostanie 

przeznaczona  na  subsydiowanie  strat  spowodowanych  szkodliwą  polityką 
„schachtyzmu”,  z  kolei  pomoc  obłożona  warunkami  może  spowodować  niechęć 
wobec USA w kraju przyjmującym ją

24

Według  Hazlitta  wszelkie  postawione  warunki  stałyby  się  źródłem 

oskarżeń  o  naruszanie  suwerenności  narodowej,  a  także  napędzałyby 
antyamerykańską  propagandę  komunistów

25

.  Ponadto,  jak  twierdzi  w  „Will 

Dollars  Save  the  World?”,  byłyby  prawdopodobnie  postrzegane  jako  hamulec 
odbudowy i zwykła przysługa dla Amerykan, stąd też wszelki rozwój gospodarczy 
zostałby  przypisany  polityce  rządu,  jako  osiągnięty  „pomimo  reform  [w  celu 

spełnienia warunków pomocy zagranicznej — przyp. autora], a nie dzięki nim”

26

Poza  problemem  warunków,  którymi  obłożone  miałaby  być  kredyty  i 

granty  dla  Europy,  na  łamach  swojej  rubryki  Hazlitt  zajął  się  również  inny 

                                       

22

 H. Hazlitt, Myth of the Dollar Famine, 18 sierpień 1947, [w:] Business Tides..., s. 46. 

23

 Ibid. 

24

 H. Hazlitt, Subsidizing Planned Chaos, 23 czerwiec 1947, [w:] Business Tides..., s. 39–

40. 

25

  H.  Hazlitt,  The  Dilemma  of  Marshall  Plan,  3  listopad  1947,  [w:]  Business  Tides...,  s. 

55–56. 

26

 H. Hazlitt, Will Dollars Save the World?..., s. 33. 

background image

 

ważnym  pytaniem  —  skąd  wiadomo,  ile  pomocy  potrzebuje  Europa?  Jesienią 
1947  r.  —  po  ogłoszeniu  wspomnianego  już  raportu  Komitetu  Europejskiej 
Współpracy  Gospodarczej,  określającego  potrzeby  kontynentu  —  opublikował 
cały  felieton  poświęcony  temu  zagadnieniu

27

.  Raport  szacował  konieczny  do 

pokrycia  deficyt  środków  zainteresowanych  państw  na  ponad  22  miliardy 
dolarów. 

Hazlitt  uważał,  że  kwota  podana  w  raporcie  nie  była  miarodajna,  gdyż 

pierwotnie  wynosiła  ona  29  mld  dolarów  i  została  zmniejszona  pod  naciskiem 
amerykańskiego  Departamentu  Stanu.  W  związku  z  tym  przewidywał,  że  jeśli 
plan  pomocy  nie  odniesie  sukcesu,  beneficjenci  szybko  wypomną  Amerykanom, 
iż wymusili oni zaniżenie potrzeb kontynentu, tak aby łatwiej było „przepchnąć” 
Plan  Marshalla  przez  Kongres,  w  związku  z  czym  udzielona  pomoc  była 
nieadekwatna do zapotrzebowania. 

W tym samym tekście autor zauważa jeszcze jeden problem związany z 

raportem. Określał on mianowicie dokładne kwoty deficytu handlowego, którego 
pokrycia  potrzebuje  Europa,  na  cztery  lata  do  przodu.  Hazlitt  powątpiewał  w 
możliwość  dokładnego  przewidzenia  wartości  deficytu  z  tak  dużym 

wyprzedzeniem,  gdyż  wiązałoby  się  to  z  obliczeniami  na  podstawie  arbitralnie 
ustalonych  kryteriów.  W  „Will  Dollars  Save  the  World?”  zastanawiał  się,  co 
miałoby  być  podstawą  do  obliczania  deficytu  dolara  i  niedoboru  towarów  na 
europejskich  rynkach  —  przedwojenne  poziomy  konsumpcji,  czy  arbitralnie 
ustalone egzystencjalne minimum?

28

 

Państwa  biorące  udział  w  pracach  Komitetu  same  przyznały,  że  dane 

opublikowane  w  raporcie  różnią  się  od  wcześniejszych  szacunków  sprzed  pół 
roku. Dlatego też Hazlitt stwierdza: 

Skoro  szesnastka  krajów  przyznaje,  że  wtedy  nie  udało  im  się 

ocenić  [swoich  potrzeb]  sześć  miesięcy  do  przodu,  dlaczego 
mielibyśmy przypuszczać, że teraz udało im się ocenić prawidłowo 
[swoje potrzeby] cztery lata do naprzód?

29

 

Stąd też Hazlitt nie wierzy w możliwość miarodajnego określenia poziomu 

deficytów  dolara  i  niedoborów.  Co  więcej,  jak  stwierdza  w  swojej  książce,  to 

                                       

27

 H. Hazlitt, How Much Does Europe Need?, 6 październik 1947, [w:] Business Tides..., 

s. 52. 

28

 H. Hazlitt, Will Dollars Save the World?..., s. 48. 

29

 H. Hazlitt, How Much Does Europe Need?... 

background image

 

pomoc  USA  umożliwi  na  dłuższą  metę  istnienie  deficytu  dolara  i 
niezbilansowanego handlu międzynarodowego, pozwalając obejść mechanizm, w 
ramach którego dochody z eksportu pokrywają wydatki na import

30

 

Prywatna pomoc zagraniczna 

Biorąc  pod  uwagę  powyższe  zastrzeżenia,  Henry  Hazlitt  często 

postulował, aby zadanie pomocy zagranicznej złożyć na ręce prywatnego sektora 

bankowego,  o  czym  pisał  już  w  marcu  1947  r.  —  po  zapowiedzi  pomocy  dla 
Grecji  i  Turcji

31

  —  stwierdzając,  że  sektor  prywatny  może  swobodnie  stawiać 

warunki rządom państw. W 1949 r. opublikował bardzo ciekawy felieton, którego 
główną częścią był fikcyjny dialog przedstawiciela rządu „Rurytanii” z prywatnym 
bankierem. 

Rząd Rurytanii, chcący pozyskać kapitał zagraniczny, narzeka na niechęć 

inwestorów wobec swojego kraju. Bankier tłumaczy więc urzędnikowi, że jest to 
wynik  własnej  polityki  wewnętrznej  Rurytanii,  która  zniszczyła  zaufanie 
inwestorów.  Bankier  radzi  urzędnikowi,  że  aby  przywrócić  to  zaufanie,  rząd 
Rurytanii  musiałby  podjąć  konkretne  działania,  które  następnie  wylicza.  Lista 

obejmuje  m.in.  zabezpieczenie  kapitału  prywatnego  przed  konfiskatą  i 
nacjonalizacją,  utrzymanie  niskich  podatków,  unikanie  kontroli  cen  i  płac, 
bezstronne  egzekwowanie  umów,  oraz  doprowadzenie  do  swobodnej  wymiany  i 
fluktuacji  kursu  własnej  waluty.  Urzędnik  protestuje,  stwierdzając,  że  takie 
warunki naruszają suwerenność jego kraju. Bankier odpowiada, stwierdzając, że 
rząd  Rurytanii  może  prowadzić  taką  politykę,  jaką  chce,  nie  może  jednak 
oczekiwać, że prywatni inwestorzy będą skłonni do dotowania socjalizmu. 

W  dalszej  części  dyskusji  bankier  tłumaczy  również  urzędnikowi,  że 

pogoń  kapitału  prywatnego  za  zyskiem  wcale  nie  opóźnia  odbudowy  kraju,  a 

jedynie  zapewnia  maksymalizację  wydajności  produkcji.  Zauważa  także,  że 
proponowane  przez  niego  warunki  mogą  również  pobudzić  do  działania  krajowy 
kapitał prywatny Rurytanii. 

 

Skutki pomocy 

                                       

30

 H. Hazlitt, Will Dollars Save the World?..., s. 51–52. 

31

 H. Hazlitt, Six Principles of Foreign Aid, 31 marzec 1947, [w:] Business Tides... s. 27–

28. 

background image

 

W  swoich  felietonach  Hazlitt  poświęcił  także  miejsce  skutkom  Planu 

Marshalla,  działającego  między  1948  a  1952  r.  Zgodnie  z  jednym  z  jego 
najciekawszych wniosków, panujący w Europie kryzys mógł doprowadzić nie tyle 
do  przejścia  jej  krajów  na  stronę  komunizmu  —  jak  uważali  niektórzy  —  ale 
wręcz przeciwnie, do reform w kierunku wolnego rynku. Plan Marshalla, łagodząc 
skutki  kryzysu  wywołanego  polityką  zachodnioeuropejskich  rządów,  mógł  więc 
jego zdaniem zniechęcać do podjęcia niezbędnych reform

32

Hazlitt  krytykował  również  porozumienia  zawarte  między  USA  a 

beneficjentami  PM,  jako  niegwarantujące  żadnych  reform,  a  stanowiące  jedynie 
deklarację  obietnic  odnoszących  się  „do  celów,  a  nie  do  środków”

33

,  którymi 

można by zrealizować reformy. 

W związku z tym Hazlitt wielokrotnie stwierdzał w swoich tekstach, że PM 

zamiast  gwarantować  dobre  reformy,  stanowi  po  prostu  subsydiowanie  złej, 
interwencjonistycznej polityki „schachtyzmu” na europejskim kontynencie

34

Z biegiem czasu i w miarę trwania Planu Marshalla na łamach „Business 

Tides” zaczęły się również pojawiać teksty komentujące potencjalne i rzeczywiste 
skutki całego planu pomocy zagranicznej dla Europy Zachodniej. Hazlitt opisywał 

w  nich  głównie  skutki  wpływające  na  amerykańską  gospodarkę  i  konsumentów. 
Plan  Marshalla  stanowił  jego  zdaniem  nadmierne  obciążenie  dla  rodzimego 
budżetu  i  podatników.  Argumentował,  że  skoro  niektórzy  Amerykanie  są 
biedniejsi niż niektórzy Europejczycy, program pomocy zagranicznej sprawia, że 
biedniejsi Amerykanie zostają obciążeni na rzecz tych Europejczyków, którzy są 
od  nich  bogatsi

35

.  Hazlitt  lubił  także  porównywać  wysokość  wydatków  na  całą 

amerykańską pomoc zagraniczną z rozmiarem deficytu budżetowego w bieżącym 
roku,  który  jego  zdaniem  należało  zlikwidować.  Dlatego  też  kilkukrotnie 
stwierdzał, że wyeliminowanie lub zmniejszenie pomocy zagranicznej pozwoliłoby 

na pozbycie się całego deficytu, a nawet osiągnięcie nadwyżki budżetowej

36

Kolejnym  skutkiem  był  wzrost  inflacji  w  USA.  Jak  tłumaczył  Hazlitt, 

sztuczne  zwiększenie  popytu  na  amerykańskie  towary  związane  z 
                                       

32

 H. Hazlitt, Uncalculated Risk, 5 styczeń 1948, [w:] Business Tides…, s. 65. 

33

 H. Hazlitt, Collectivism on Relief, 19 lipiec 1948, [w:] Business Tides..., s. 89–90. 

34

  Ibid.  A  ponadto  np.  How  We  Subsidize  Collectivism  z  licznymi  cytatami  z  Wilhelma 

Röpke'go nt. plagi schachtyzmu (10 kwiecień 1950, s. 167–168). 

35

 H. Hazlitt, Foreign Giveaway Grows, 11 czerwca 1951, [w:] Business Tides..., s. 219–

220. 

36

 H. Hazlitt, Spending Can Be Cut More, 1 czerwiec 1953, [w:] Business Tides..., s. 310; 

lub Handout or Investment, 10 kwiecień 1961, [w:] Business Tides..., s. 658–659. 

background image

 

przekazywaniem  za  granicę  dolarów  skutkuje  sytuacją,  w  której  większa  ilość 
konsumentów „licytuje” tę samą ilość dóbr, co doprowadza do wzrostu ich cen

37

Hazlitt uważał co prawda PM za marginalny czynnik — w porównaniu do wzrostu 
podaży pieniądza i kredytu, również związanego z polityką rządu — powodujący 
inflację,  jednak  był  przekonany,  że  mimo  to  mógł  on  doprowadzić  do  dużego 
wzrostu  cen.  Aby  to  zobrazować,  w  jednym  z  felietonów  użył  przykładu  aukcji 
dzieł  sztuki.  Jak  tłumaczył,  gdy  dana  osoba  jest  jedynym  licytującym,  jest  w 

stanie  kupić  pożądane  dzieło  za  relatywnie  niewielką  kwotę,  jednak  gdy  bierze 
udział  w  licytacji  przeciwko  innym  kupującym,  cena  dzieła  może  osiągnąć 
zawrotną wysokość

38

Hazlitt  nie  pominął  w  swojej  ocenie  skutków  PM  jego  wpływu  na  sektor 

prywatny. W felietonie „Salvation Through Squandering” z 1949 r.

39

 zauważał, że 

każdy  dolar  wydany  na  pomoc  zagraniczną  to  jeden  dolar  zabrany  z  kieszeni 
amerykańskich  obywateli,  w  związku  z  tym  taka  pomoc  wcale  nie  buduje 
dobrobytu, a jedynie stanowi transfer kapitału z jednego miejsca do drugiego. Co 
więcej,  jak  pisał  w  styczniu  1950  r.,  był  to  transfer  z  produktywnych 
przedsiębiorstw  prywatnych  do  „dużo  mniej  produktywnych  projektów 

kolektywistycznych”

40

Pisząc o szkodach sektora prywatnego w 1953 r.

41

, wspominał nie tylko o 

bezpośrednich  stratach  finansowych,  ale  także  o  negatywnym  wpływie  pomocy 
USA  na  „klimat  inwestycyjny”  krajów-beneficjentów  —  chodzi  tutaj  o 
wspomniane  już  wcześniej  przeze  mnie  zniechęcanie  tamtejszych  rządów  do 
podejmowania 

reform 

tworzących 

atmosferę 

przyjazną 

inwestycjom: 

utrzymywania  niskich  podatków,  ochrony  przed  nacjonalizacją  i  konfiskatą, 
powstrzymywania się od kontroli cen i płac, oraz utrudniania transferu zysków i 
waluty  za  granicę.  PM  miał  otwierać  przed  beneficjentami  furtkę,  która 

umożliwiała uniknięcie podejmowania takich reform. 

Analizując  konsekwencje  PM,  Hazlitt  nie  zgadzał  się  także  z  głosami, 

które  przypisywały  temu  programowi  odbudowę  i  ekonomiczny  sukces  Europy 

                                       

37

 H. Hazlitt, Who Told Us What?, 10 listopad 1947, [w:] Business Tides..., s. 56. 

38

 H. Hazlitt, Export Demand Lifts Prices, 17 listopad 1947, [w:] Business Tides..., s. 57. 

39

 H. Hazlitt, 9 maj 1949, [w:] Business Tides..., s. 125–126. 

40

 H. Hazlitt, Fifty Billions for Tribute, 20 luty 1950, [w:] Business Tides..., s. 161–162. 

41

 H. Hazlitt, 'Foreign Economic Policy', 7 wrzesień 1953, [w:] Business Tides..., s. 321–

322.  Tekst  ukazał  się  już  po  zakończeniu  pomocy  w  ramach  Planu  Marshalla  —  odnosił 
się ogólnie do amerykańskich programów pomocy zagranicznej. 

background image

 

Zachodniej,  który  dało  się  obserwować  od  przełomu  lat  40.  i  50.  Przede 
wszystkim twierdził, że brak było dowodów łączących szybką odbudowę i rozwój 
zachodniej  części  kontynentu  z  amerykańską  pomocą

42

.  Uważał  również,  że 

ważnym czynnikiem sukcesu byli sami Europejczycy

43

Na początku lat 60. napisał, że zgodnie z historycznym doświadczeniem, 

szybka  odbudowa 

powojennych  zniszczeń  była 

pewną 

dziejową 

prawidłowością

44

. Hazlitt przypisywał więc duże zasługi w sukcesie gospodarczym 

Europy  Zachodniej  pokojowi.  Prezentując  swoje  argumenty,  wspierał  się  na 
poglądach  XIX-wiecznego  historyka  Thomasa  McCaulaya,  który  twierdził,  iż  ani 
zła polityka, ani wojny, nie są w stanie zniszczyć kapitału szybciej, niż ludzie są 
w stanie go odbudować dzięki swojemu dążeniu do wzbogacenia się

45

 
Próba reformy Planu Marshalla 

Felietony  na  łamach  „Business  Tides”  nie  ograniczały  się  wyłącznie  do 

krytycznego  spojrzenia  na  Plan  Marshalla.  Hazlitt  proponował  też  praktyczne 
rozwiązania  problemu  pomocy  dla  Europy.  Wspomniałem  już  wcześniej,  o  jego 
przekonaniu,  iż  pomoc  udzielana  bez  postawienia  beneficjentowi  koniecznych 

warunków jest bezcelowa. Wspomniałem także o tym, że zgodnie z wizją Hazlitta 
to prywatny sektor bankowy powinien być odpowiedzialny za udzielanie pożyczek 
i  inwestowanie  w  różnych  krajach.  Teraz  chciałbym  opisać  propozycje  reform 
mających zakończyć pomoc udzielaną w ramach Planu Marshalla. 

W  1950  r.  opublikował  on  dwa  felietony  poświęcone  dokładnie  temu 

zagadnieniu. W tekście „The Future of Foreign Aid”

46

 krytykował dyskutowaną w 

Kongresie  propozycję  cięcia  budżetu  PM  o  ¼  w  1951  r.  i  całkowitego 
zlikwidowania programu w 1952 r. Uważał, że zmniejszenie funduszy o ¼ może 
zasugerować  beneficjentom,  że  program  będzie  kontynuowany  przez  kolejne  3 

lata.  Był  przekonany,  że  nagłe  zakończenie  programu  —  tzn.  w  momencie,  gdy 
sumy  udzielanej  pomocy  były  jeszcze  stosunkowo  duże  —  zmusi  europejskie 
rządy do znacznych zmian w budżetach. Zamiast tego proponował, aby fundusze 
przeznaczane na pomoc były zmniejszane w każdym kolejnym roku fiskalnym o 
1/3,  aż  do  zakończenia  programu  w  1952  r.  W  ten  sposób,  jak  pisał,  kraje 
                                       

42

 H. Hazlitt, 'Have-Not' Countries, 4 sierpień 1958, [w:] Business Tides..., s. 531. 

43

 H. Hazlitt, Day of Disillusion, 26 styczeń 1961, [w:] Business Tides..., s. 668. 

44

 Ibid. 

45

 H. Hazlitt, Progress vs. ‘Plans’, 19 październik 1959, [w:] Business Tides..., s. 587. 

46

 H. Hazlitt, 16 styczeń 1950, [w:] Business Tides..., s. 157–158. 

background image

 

Europy  będą  mogły  stopniowo  przystosować  się  do  zmniejszającego  się 
strumienia dolarów płynących z USA. 

W  opublikowanym  miesiąc  później  felietonie  Hazlitt  kontynuował  ten 

temat, podając trzy konkretne propozycje reform, nazwane odpowiednio Planem 
A, B i C

47

Plan  A  zakładał  zlikwidowanie  biurokracji  związanej  z  przydzielaniem 

funduszy w ramach Planu Marshalla

48

, zmniejszanie funduszy przeznaczanych na 

cały program zgodnie z propozycją ze wspomnianego wcześniej felietonu (czyli o 
1/3 co roku), przydzielanie  ich pomiędzy  poszczególne kraje według proporcji z 
1950  r.  i  zakończenie  całego  programu  w  1952  r.  (po  wcześniejszym 
poinformowaniu  beneficjentów).  Hazlitt  uważał  ten  plan  za  najłatwiejszy  do 
zrealizowania i niosący ze sobą najmniejsze ryzyko oskarżeń o próby ingerowania 
w politykę innych krajów. 

Plan B miał umożliwiać postawienie beneficjentom warunków dotyczących 

ich  polityki  gospodarczej.  Polegał  on  na  zlikwidowaniu  administracji  związanej  z 
PM i przekazanie całego programu pomocy Export-Import Bankowi

49

. Ten miałby 

udzielać  pożyczek,  których  gwarantami  mogłyby  zostać  te  rządy  europejskie, 

które spełniły pewne warunki. Hazlitt podał przykładową listę takich warunków: 

 

pożyczki  miałyby  być  udzielane  wyłącznie  przedsiębiorstwom,  i  to 

takim, które generują zyski w momencie ich uzyskania; 

 

pożyczki na założenie nowego przedsiębiorstwa mogą być udzielane 

tylko  w  przypadku  inicjatywy  prywatnej,  finansowanej  w  co  najmniej  1/3  z 
kapitału lokalnego; 

 

rząd  chcący  być  gwarantem  pożyczki  musi  mieć  zbilansowany 

budżet, albo budżet z nadwyżką; 

 

podaż  pieniądza  w  kraju  otrzymującym  pożyczki  nie  może  rosnąć 

szybciej  niż  fizyczny  rozmiar  produkcji,  a  rząd  powinien  utrzymywać  swobodną 
wymienialność waluty; 

                                       

47

 H. Hazlitt, Future of the Marshall Plan, 27 luty 1950, [w:] Business Tides..., s. .162–

163. 

48

 ECA — Economic Cooperation Adminstration. 

49

 Była to agencja rządu federalnego USA powołana w 1934 r. w celu udzielania pożyczek 

oraz  ubezpieczania  zakupów  dóbr  pochodzących  z  USA  przez  zagranicznych 
kontrahentów,  nie  będących  w  stanie  uzyskać  funduszy  w  prywatnych  bankach  ze 
względu na wysokie ryzyko kredytowe, jakie generowali. 

background image

 

Dodatkowo  Hazlitt  stwierdzał,  że  jeśli  jakiś  kraj  nie  „zgłosi  się”  po 

pieniądze  z  przydzielonej  mu  puli,  fundusze  te  przejdą  do  puli  dostępnej  dla 
innych  krajów.  Pisał  też,  że  choć  Plany  A  i  B  nie  mogą  obowiązywać 
jednocześnie,  to  rząd  USA  mógłby  początkowo  wprowadzić  w  życie  Plan  A,  aby 
dać  rządom  krajów-beneficjentów  czas  na  podjęcie  odpowiednich  reform, 
zgodnych z wymaganiami Planu B. 

Na koniec Hazlitt przedstawia Plan C, który nie jest alternatywą dla Planu 

A  i  B,  ale  osobną  propozycją  skierowaną  do  Wielkiej  Brytanii.  Polegał  on  na 
umorzeniu długu tego kraju wobec USA, wynoszącego prawie 3,75 miliarda USD, 
w  zamian  za  rezygnację  z  dalszego  otrzymywania  funduszy  w  ramach  PM.  Dla 
Wielkiej  Brytanii  miałaby  to  być  atrakcyjna  propozycja,  gdyż  wartość  pomocy, 
którą mogła otrzymać w przyszłości w ramach PM nie przekraczała 1/3 wartości 
długu,  z  kolei  dla  USA  Plan  C  oznaczał  nie  tylko  oszczędności,  ale  również 
wyeliminowanie potencjalnego źródła konfliktu w stosunkach dyplomatycznych. 

W  1954  r.,  już  po  zakończeniu  Planu  Marshalla,  Hazlitt  zaprezentował 

jeszcze jedną propozycję reformy, wciąż trwającej, pomocy zagranicznej USA

50

Stwierdził,  że  pomoc  mogłaby  zostać  udzielana  w  formie  oprocentowanych 

pożyczek,  spłacanych  co  miesiąc  przez  maksymalnie  20  lat.  Jego  zdaniem  taka 
forma  pomocy  przyczyniłaby  się  do  znacznego  zmniejszenia  oczekiwanej 
wysokości  otrzymywanych  przez  beneficjentów  funduszy,  oraz  do  lepszego  ich 
wykorzystania

51

.  Hazlitt  stwierdzał,  że  system  niewielkich  comiesięcznych  spłat 

spowodowałby,  że  do  historii  przeszłyby  tłumaczenia  polityków  o  problemach 
budżetowych, uniemożliwiających dłużnikom terminową spłatę długu. 

Jak,  mam  nadzieję,  udało  mi  się  pokazać  w  niniejszym  artykule, 

hazlittowska  krytyka  Planu  Marshalla  miała  bardzo  dogłębny  i  analityczny 
wymiar.  Choć  teksty  publikowane  w  „Business  Tides”  wahały  się  w  swojej 

długości między (przeważnie) jedną a (rzadko) dwiema stronami, to udało mu się 
uniknąć  w  nich  powierzchowności  i  krytycznie  przyjrzeć  się  amerykańskiej 
pomocy  zagranicznej.  W  swoich  felietonach  pokazał  kolejny  wymiar,  w  którym 
rządowa  interwencja  w  działanie  mechanizmów  gospodarczych,  działających 
także  ponad  granicami  państw,  przynosi  negatywne  skutki  —  w  tym  wypadku 

                                       

50

 H. Hazlitt, Foreign Aid Forever?, 12 lipiec 1954, [w:] Business Tides..., s. 353–354. 

51

  Jak  pisał,  tylko  pożyczki,  które  trzeba  spłacić,  wykorzystywane  są  z  uwzględnieniem 

gospodarności  i  wydajności,  a  także  zaciągane  tylko  w  takiej  wysokości,  jaka  jest 
niezbędna (ibid.)

background image

 

zarówno  dla  kraju  udzielającego  pomocy,  jak  i  dla  jej  beneficjentów.  Prace 
Hazlitta poświęcone temu zagadnieniu mają szczególną wartość w zestawieniu z 
prezentowaną w szkolnych podręcznikach historią, w której amerykańska pomoc 
bezapelacyjnie  doprowadziła  do  odbudowy  i  boomu  gospodarczego  w  Europie 
Zachodniej. 

Plan  Marshalla  zakończył  się  w  1952  r.,  choć  USA  w  dalszym  ciągu 

kontynuowała  program  pomocy  nie  tylko  dla  Europy,  ale  i  dla  rosnącej  liczby 

państw  spoza  regionu

52

.  Pieniądze  amerykańskich  podatników  wędrowały  więc 

również  do  Azji  czy  do  Ameryki  Południowej.  Kontynuowana  była  również 
materialna  pomoc  wojskowa  dla  sojuszników  USA,  nawet  tak  wątpliwych  jak 
Jugosławia.  Choć  po  zakończeniu  Planu  Marshalla  tematyka  amerykańskiej 
pomocy  zagranicznej  zaczęła  pojawiać  się  na  łamach  „Business  Tides”  coraz 
rzadziej,  to  Henry  Hazlitt  co  jakiś  czas  podejmował  jej  temat,  przypominając 
związane z nią zagrożenia, oraz kwestionując jej sens i cele. 

                                       

52

 Na przykład w ramach programu Point Four czy pomocy dla Japonii.