background image

 

Praktyczne wykluczenie i marginalizacja  

na przykładzie życia więziennego. 

 

 

 

1.  Wprowadzenie. 

2.  Zdefiniowanie pojęć. 

3.  Kara pozbawienia wolności. 

4.  Więzienie, jako miejsce odizolowania od społeczeństwa – sprawiedliwość 

retrybutywna czy  naprawcza? 

5.  Podział wewnętrzny osadzonych – grypsujący, posiadający pieniądze. 

6.  Wykluczenie z wyboru? – przestępcy „zawodowi” i z „przypadku”. 

7.  Od wykluczenia do przywrócenia – czy społeczeństwo jest gotowe przy-

jąć byłych więźniów? 

8.  Posługa duszpasterska w więzieniu. 

9.  Jan Paweł II do więźniów. 

10. Zakończenie. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

 

 

1.  Wprowadzenie. 

Pragnąc  mówić  o  praktycznym  wykluczeniu  i  marginalizacji  na  przykła-

dzie  życia  więziennego,  warto  spojrzeć,  jak  na  przestrzeni  wieków  kształto-
wało się podejście do więzienia i jego mieszkańców. 

O pierwszych więzieniach  możemy  mówić już w starożytności. Państwa-

mi,  gdzie  można  było  je  znaleźć  były:  Chiny,  Egipt,  Grecja  i  Rzym.  Myśli-
ciele  starożytności  próbowali  również  zastanowić  się  nad  genezą  samego 
przestępstwa.  I  tak:  „Hipokrates  uważał,  że  każde  przestępstwo  jest  rezulta-
tem  głupoty,  zaś  Arystoteles,  że  wynikiem  namiętności.  Według  Platona 
przestępca  był  człowiekiem  chorym,  jednak  mimo  to  domagał  się  bez-
względnego  zadośćuczynienia  bez  względu  na  stopień  świadomej  odpowie-
dzialności.  Platon  widział  potrzebę  podziału  więzień  na  śledcze  i  karne. 
Pierwsze  miały służyć przetrzymywaniu obwinionych. Drugie przeznaczone 
miały być dla odbywających karę. Postulował także o  powołanie odrębnego 
domu poprawczego dla młodocianych.”

1

 

Kolejne  epoki  w  różny  sposób  rozwijały  system  więzienny  przez  segre-

gowanie  osadzonych,  wymyślne  kary,  systemy  nagradzania  i  karania  w  sa-
mym więzieniu. 

Zastanawiano się również, czy więzienie ma być tylko miejscem odbywa-

nia kary, czy jednak czymś więcej. Odpowiedzią na to była reforma systemu 
więziennego  przeprowadzona  przez  papieża  Klemensa  XI.  Więzienie  miało 
stać  się  miejscem  przemiany  wewnętrznej  osadzonego,  odnowy  religijnej, 
lecz również miejscem zdobywania zawodu. 

XVIII wiek przyniósł ze sobą tzw. system „celkowy”. Więźniowie miesz-

kali  w  pojedynczych  celach.  Wychodząc  do  wspólnej  pracy  w  innym  po-
mieszczeniu musieli zachowywać milczenie. System ten przetrwał aż do XX 
w. w Stanach Zjednoczonych. 

Wiek  XIX  i  XX  zmierzał  do  podjęcia  w  teorii  i  praktyce  resocjalizacji 

więźniów przez odpowiednio przygotowane programy i personel.

2

 

Podsumowując można powiedzieć, że głównym założeniem systemu wię-

ziennego było i jest izolowanie jednostki przestępczej od społeczeństwa. 

Choć  zmienia  się  samo  podejście  do  osoby  znajdującej  się  w  odosobnie-

niu, to jednak sama  idea wykluczenia jednostki aspołecznej pozostaje ciągle 
aktualna. 

 
 
 

                                                

1

 Machel H., Więzienie jako instytucja karna i resocjalizacyjna, Gdańsk 2003, s. 11 

2

 j. w. s. 11-20  

background image

 

2.  Zdefiniowanie pojęć. 

 

Przed  przejściem  do  zasadniczej  części  zagadnienia,  należy  zdefiniować 

pojęcia marginalizacji i wykluczenia. 

W Encyklopedii Katolickiej, znajdujemy następujący opis  marginalizacji: 

„Marginalizacja,  wielowymiarowe  działanie  i  proces  utrudniający  lub  unie-
możliwiający  jednostkom  czy  grupom  dostęp  do  określonych  dóbr  i  usług, 
miejsca  w  relacjach  gospodarczych,  politycznych,  kulturalnych  lub  religij-
nych,  pełnienie  funkcji społecznej  i  politycznej, osiągnięcie pewnej pozycji 
i stanowisk:  jest  też  określana  terminami:  ludzie  zmarginalizowani,  ‘nowe 
ubóstwo’, ‘underclass’, wykluczenie społeczne. (…) 

Marginalizacja  społeczna  –  może  występować  w  obrębie  jednego  kraju 

lub jednej grupy społecznej, polega na izolowaniu i traktowaniu, jako mniej 
wartościowych  grup  o  niższym  poziomie  życia:  często  wiąże  się  z  prakty-
kami  wypędzenia  z  własnych  gospodarstw,  wyzyskiwanie,  utrzymywanie 
celowo  na  niższym  poziomie  świadomości  i  możliwości  przez  bogatych 
właścicieli; jest nową formą niewolnictwa, niekiedy nakładającą się na inne 
przejawy pogardy społecznej, rozumianej,  jako podział wszystkich  ludzi  na 
‘podgrupy’ ludzkie.”

3

 

Natomiast  Wikipedia  podaje:  „Marginalizacja  -  wykluczenie  z  udziału 

w życiu  społecznym  jednostek,  grup  społecznych  lub  w  ujęciu  globalnym 
społeczeństw  w  stosunku  do  ich  otoczenia  społecznego.  Wykluczenie  spo-
łeczne  może  odnosić  się  do  procesu  wykluczania  jednostek  i  grup  albo  do 
stanu wykluczenia. W przypadku wykluczania społecznego jednostek czyn-
nikami mającymi na to największy wpływ jest bezrobocie i bieda. Jeżeli do-
chodzi  do  koncentracji  tego  typu  ludności  w  przestrzeni  geograficznej, 
wówczas pojawiać się może specyficzna subkultura ubóstwa oraz wytwarzać 
się podklasa (underclass), w której wzory zachowań i systemy wartości czę-
sto podlegają dziedziczeniu w  następnych  pokoleniach. Pod wpływem  mar-
ginalizacji na obszarach miejskich możliwe jest wytwarzanie się gett. 

Jednostka  jest  społecznie  wykluczona  (wg  Center  for  Analysis  of  Social 

Exclusion), jeżeli: 

 

jest ona pod względem geograficznym członkiem społeczeństwa, 

 

nie  może  uczestniczyć  w  normalnych  aktywnościach  obywateli  w  tym 
społeczeństwie (z powodów będących poza jej kontrolą) 

 

chce uczestniczyć w aktywności społeczności.„

4

 

 

 

                                                

3

 Encyklopedia Katolicka, Marginalizacja, Lublin 2006, t.11, s. 1286 

4

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Marginalizacja

, stan na dzień 14.07.2009 

background image

 

Termin „wykluczenie”, można zdefiniować następująco: 

„Wykluczenie społeczne to stan, jak i proces. Jako stan jest równoznaczne 

z relatywną deprywacją, jako proces odnosi się do społecznie kształtowanych 
struktur i procesów, które utrudniają części populacji dostęp do zasobów go-
spodarczych, do dóbr społecznych, i do instytucji określających ich los” (Ba-
dania IILS i UNDP). 

„Problem społecznej marginalności... mimo swojej historycznej zmienno-

ści –  jest to przede wszystkim  kwestia  utraty  podstaw społecznego zakorze-
nienia jednostek, sposobów ich włączania się w życie zbiorowe i korzystania 
ze związanych z tym  uprawnień; a zatem  kwestia dostępu do –  uznawanych 
za  ważne  –  instytucji  społecznych...  W  społeczeństwach  przemysłowych  to 
kwestia  dostępu  do  rynku  pracy  i  do  rynku  konsumpcji,  a  także  dostępu  do 
przywilejów związanych ze statusem obywatela. (K.W. Frieske)

 

„Wykluczenie społeczne to dynamiczny i wielowymiarowy proces pełne-

go  odcięcia  lub  częściowego  ograniczania  dostępu  do  różnych  społecznych, 
gospodarczych,  kulturowych  i  politycznych  systemów,  które  pomagają  jed-
nostce w integracji ze społeczeństwem”.

5

 

 

 

3.  Kara pozbawienia wolności. 
 

Mówiąc o więzieniu i więźniach, jako miejscu i osobach, które podlegają 

wykluczeniu  i  marginalizacji,  warto  zastanowić  się,  czym  jest  kara  pozba-
wienia wolności. 

Kodeks  Karny  Wykonawczy  w  następujących  słowach  określa  karę  po-

zbawienia wolności: 

„Art.  $  1.  Wykonywanie  kary  pozbawienia  wolności  ma  na  celu  wzbu-

dzenie w skazanym woli współdziałania w kształtowaniu jego społecznie po-
żądanych  postaw,  w  szczególności  poczucia  odpowiedzialności  oraz  potrze-
by  przestrzegania  porządku  prawnego  i  tym  samym  powstrzymania  się 
od powrotu do przestępstwa. 

$  2.  Dla  osiągnięcia  celu  określonego  w  $  1  prowadzi  się  zindywiduali-

zowane  oddziaływanie  na  skazanego  w  ramach  określonych  w  ustawie  sys-
temów wykonywania kary, w różnych rodzajach i typach zakładów karnych. 

$  3.  W  oddziaływaniu  na  skazanych,  przy  poszanowaniu  ich  praw  i  wy-

maganiu  wypełnienia  przez  nich  obowiązków,  uwzględnia  się  przede 
wszystkim  pracę  (zwłaszcza  sprzyjającą  zdobywaniu  odpowiednich  kwalifi-
kacji  zawodowych),  nauczanie,  zajęcia  kulturalno  -  oświatowe  i  sportowe, 

                                                

5

 

Marginalizacja i wykluczenie społeczne 2007/2008 Dr Ryszard Szarfenberg Wykład 2 Definicje i ujęcia synte-

tyczne 7, w 

http://www.ips.uw.edu.pl/rszarf/wykluczenie/miws02.pdf

, stan na dzień 14.07.2009 

background image

 

podtrzymywanie kontaktów z rodziną i światem zewnętrznym oraz środki te-
rapeutyczne.”

6

 

„Kara pozbawienia wolności to jeden z najpowszechniejszych rodzajów 

kar polegający na przymusowym umieszczeniu skazanej osoby na określony 
czas  w  zamkniętym  i  strzeżonym  zakładzie  karnym.  Oprócz  konieczności 
przebywania  w  zakładzie  karnym,  dalsze  dolegliwości  dla  osoby  skazanej 
polegają  na  poddaniu  jej  rygorom  regulaminu  więziennego,  ograniczeniom 
w dostępie  do  niej  osób  spoza  zakładu  karnego  oraz  w  kontaktach  z  takimi 
osobami, ograniczeniom lub braku możliwości wyjścia na wolność w ramach 
przepustek  oraz  stosowaniu  kar  regulaminowych  za  przewinienia  przeciw 
dyscyplinie.”

7

 

Pozbawienie  wolności,  jedna  z zasadniczych  kar  za  popełnienie  prze-

stępstwa, trwająca najmniej 3  miesiące, najwyżej 15 lat; za przestępstwa za-
grożone  karą  śmierci  oraz  w nielicznych  wypadkach  określonych  w ustawie 
można  orzec  pozbawienie  wolności  na  25  lat;  w  1995  roku  przywrócono 
orzekanie kary dożywotniego pozbawienia wolności; karę pozbawienia wol-
ności wykonuje się w zakładzie karnym, przy czym sąd może określić rodzaj 
zakładu oraz typ rygoru wykonania kary; na poczet kary pozbawienia wolno-
ści zalicza się okres tymczasowego aresztowania.”

8

 

 
Wszystkie  wyżej  wymienione  definicje  ukazują  zasadniczy  aspekt  kary 

pozbawienia  wolności,  którym  jest  odizolowanie  osoby  podlegającej  tejże 
karze. 

 
 

4.  Więzienie, jako miejsce odizolowania od społeczeństwa - sprawiedli-

wość retrybutywna czy  naprawcza? 

 

Stając przed tym pytaniem, warto zastanowić się, jaki system sprawiedli-

wości dominuje w świecie  nas otaczającym. Okaże się,  iż w systemach wy-
mierzania sprawiedliwości dominuje system retrybutywny. 

Państwo,  społeczeństwo  nastawione  jest  na  karanie  i  zemstę  wobec 

sprawców przestępstw.

9

 

Najczęściej wymierzaną karą, jest kara pozbawienia wolności, co skutkuje 

tym, iż na dzień dzisiejszy w polskich więzieniach przebywa ok. 84 tys. osa-

                                                

6

 Kodeks Karny Wykonawczy. Ustawa z dn. 6.06.1997, rozdz.. X, oddział 1  

7

 http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara_pozbawienia_wolności 

8

 http://encyklopedia.pwn.pl/59502_1.html 

9

 Consedine J., Sprawiedliwość naprawcza. Przywrócenie ładu społecznego., Warszawa 2004, s. 23  

również por. „Udział osób duchownych w realizacji sprawiedliwości naprawczej i wykonywaniu kar kryminal-
nych”
, Warszawa 2004 

background image

 

dzonych, przy pojemności więzień ok. 60 tys.; należy dodać, że 20 tys. osób 
czeka na odbycie kary więzienia. 

System  ten, nastawiony  na odwet, skutecznie sprawdza się w odizolowy-

waniu  sprawców  przestępstw  od  społeczeństwa.  Następuje  tu  wykluczenie 
„chorej”  jednostki  z  organizmu.  Osoba  taka  zostaje  zepchnięta  na  margines 
społeczności,  która  zdaje  się  być  zadowolona  samym  faktem  wymierzenia 
kary.

10

  Zainteresowanie  daną  osobą  może  jeszcze  sięgać  faktu,  ile  państwo 

łoży na jej utrzymanie (obecnie na jednego więźnia ok. 1800 zł). 

Można wysnuć z tego wniosek, że im więcej więźniów – sprawców prze-

stępstw  -  znajduje  się  w  więzieniu,  tym  powinniśmy  czuć  się  bezpiecznej, 
a sprawiedliwości staje się zadość. 

Lecz czy jest to słuszna teza? 
„Żaden jeszcze system socjalny  nie był tak drogi  i tak permanentnie  nie-

skuteczny  jak  powiązana  z  więzieniem  machina  prawa  karnego,  przy  której 
tak  niewolniczo  obstajemy.  W  większości  krajów  doprowadza  ona  do  skali 
recydywy na poziomie od 60 do 80%.”

11

 

Alternatywą  dla  takiego  pojmowania  sprawiedliwości  zdaje  się  być  sys-

tem sprawiedliwości naprawczej. 

Jak można ją zdefiniować? 
„Potrzebna  jest  nam  filozofia,  która  karanie  zastępuje  pojednaniem,  ze-

mstę  na  sprawcach  –  pomocą  dla  ofiar,  alienację  i  nieczułość  –  wspólnotą 
i zjednoczeniem, negatywizm i destrukcje – naprawą, przebaczeniem i łaską. 
Taka jest filozoficzna baza sprawiedliwości naprawczej.”

12

 

Proces pojednania, jaki się wtedy  dokonuje  między sprawcą a poszkodo-

wanym, staje się szansą do przemiany tego pierwszego, jak również dokona-
nia przez niego konkretnego zadośćuczynienia. 

Nie jest on już anonimowym  osadzonym,  lecz konkretnym  człowiekiem, 

który pragnie naprawić swój błąd. 

Oczywiście system ten nie przekreśla całkowitego sensu istnienia więzień 

i prowadzonego  w  nich  systemu  resocjalizacji,  jako  że  istnieją  przestępstwa 
i przestępcy,  którzy  domagają  się  izolacji.  Warto  jednak  zweryfikować  ich 
liczbę, jak również ogólne podejście do więzienia i więźniów w mentalności 
dzisiejszego społeczeństwa. 

Na marginesie można dodać, że system sprawiedliwości naprawczej stop-

niowo  również  zaczyna  być  stosowany  w  polskim  systemie  sądowniczo  – 
penitencjarnym.

13

 

 
 

                                                

10

 por. j.w. 

11

 Consedine J., Sprawiedliwość naprawcza. Przywrócenie ładu społecznego., Warszawa 2004, s. 23  

12

 j.w. s.12 

 

13

 „Udział osób duchownych w realizacji sprawiedliwości naprawczej i wykonywaniu kar kryminalnych”, War-

szawa 2004 

background image

 

5.  Podział wewnętrzny osadzonych – grypsujący, posiadający pieniądze. 
 

Patrząc na strukturę personalną więzienia, można w niej wyróżnić z jednej 

strony pracowników i osadzonych, – co jest najbardziej widoczne z zewnątrz. 
Można samych więźniów podzielić na młodocianych, pierwszy raz karanych 
i recydywistów  penitencjarnych.

14

  Bądź  też  według  płci,  wieku,  uprzednio 

odbywanej  kary  pozbawienia  wolności,  umyślności  lub  nie  umyślności  czy-
nu,  czasu  pozostałej  do  odbycia  kary  pozbawienia  wolności,  stanu  zdrowia 
fizycznego i psychicznego, w tym stopnia uzależnienia od alkoholu, środków 
odurzających  lub  psychotropowych,  stopnia  demoralizacji  i  zagrożenia  spo-
łecznego, rodzaju popełnionego przestępstwa.

15

 

Jednak  oprócz  tych  zewnętrznych  podziałów  funkcjonuje  podział  wywo-

dzący  się  ze  subkultury  więziennej,  dzielący  osadzonych  na  „grypsujących” 
i pozostałych. 

Osoba  trafiająca  do  Zakładu  Karnego  w  swoisty  naturalny  sposób  musi 

się  opowiedzieć,  do  jakiej  kategorii  chce  należeć,  czy  to  do  osób,  które 
w miarę  spokojnie  chcą  odbyć  karę  pozbawienia  wolności,  czy  też  w  specy-
ficznym  tego słowa znaczeniu chcą  należeć do elity  więziennej, czyli „gryp-
sujących”. Subkultura ta  uważa wszystkich  pozostałych współosadzonych za 
nie-ludzi. Posiada swój kodeks honorowy, próbuje wymuszać na pozostałych 
uległość. Tzw. „grypsujący” nie sprząta, nie dotyka klucza od celi, nie podaje 
ręki pracownikom

 

więzienia ani osobom nie będącym w jego subkulturze, nie 

prosi  o  jakieś  ulgi,  ale  stara  się  je  wymusić  itd.  Charakteryzują  się  również 
swoistym chodem, noszeniem ubrań, tatuażami. 

Każde więzienie ma swojego przywódcę, któremu wszyscy pozostali mu-

szą  być  podporządkowani,  rozstrzyga  sporne  kwestie,  inicjuje  bunt,  rzuca 
„zastawki”, decyduje kogo „posłać w dół”, a kogo „wynieść do góry” w gru-
powej hierarchii. 

Podział ten był bardzo wyraźny w latach 60, 70 i 80. Nowa sytuacja poli-

tyczna  i  gospodarcza,  sprawiła,  że  w  więzieniu  liczy  się  ten,  kto  ma  pienią-
dze. To ta grupa w populacji więźniów stała się elitarną. 

Choć istnieje jeszcze podział na grypsujących i resztę osadzonych, to jest 

on  już  coraz  bardziej  wypierany  przez  rozgraniczenie  finansowe  więźniów. 
Ten, kto ma pieniądze, ten ma „szacunek”, ten ma wpływ na innych. 

Można,  więc  mówić  tu  o  swoistym  wykluczeniu  w  samym  środowisku 

więziennym. Ci, którzy są biedni, zostają podporządkowani, tym, którzy ma-
ją środki finansowe. 

 
 
 

                                                

14

 por. Regulamin organizacyjno-porządkowy wykonywania kary pozbawienia wolności, Warszawa 2003, par. 53 

15

 Kodeks Karny Wykonawczy. Ustawa z dn. 6.06.1997, rozdz. X, oddział 3, art. 82 

background image

 

6.  Wykluczenie z wyboru? – przestępcy „zawodowi” i „z przypadku”. 

 

Mówiąc  o  klasyfikacji  czy  też  podziale  więźniów  w  systemie  karnym 

i wewnątrz więziennym, warto postawić jeszcze jedno pytanie. Czy dla pew-
nej grupy populacji więziennej pobyt w Zakładzie Karnym nie jest swoistym 
wyborem? 

W  swoim  czasie  istniało  powiedzenie,  iż  jeśli  bezdomny  chciał  spędzić 

zimę w  dobrych warunkach, czyli  mieć wyżywienie, dach  nad  głową  i regu-
larne posiłki, to kradł kurę bądź włamywał się do sklepu i czekał na przyjazd 
milicji. 

Dziś z takim  sposobem „przezimowania”  nie  mamy  już raczej do czynie-

nia,  czemu  na  pewno  sprzyja  powstawanie  schronisk  dla  bezdomnych  i  noc-
legowni (niestety nie zapewnienie mieszkań potrzebującym). 

Stąd  też,  mówiąc  o  wykluczeniu  z  wyboru,  myśli  się  dziś  bardziej 

o członkach grup przestępczych, o osobach, które z łamania prawa stworzyły 
swój  specyficzny  zawód.  Można  powiedzieć,  że  w  ich  działalności  pobyt 
w więzieniu wpisany  jest w ryzyko zawodowe. Zazwyczaj w życiu w  Zakła-
dzie Karnym starają się dostosować do jego wymogów i regulaminu, by móc 
jak najszybciej  opuścić jego  mury, choćby przez zwolnienie przedterminowe 
i powrócić do swojego „zawodu”. 

Druga grupa to osoby, które karę pozbawienia wolności odbywają niejako 

„z przypadku”. Choćby za jazdę po pijanemu, czy za nie płacenie alimentów, 
bądź też przez jakieś przestępstwo popełnione w afekcie. 

Dla tej  grupy wykluczenie ze społeczeństwa przez pobyt w więzieniu jest 

bardziej  odczuwalne,  gdyż  często  odbija  się  to  na  ich  prywatnym  życiu,  ro-
dzinie  i  pracy.  Na  ich  życiu  zostaje  wyciśnięte  piętno  pobytu  w  więzieniu. 
W jakiejś  mierze  zostają  odsunięci  od  społeczeństwa  i  maja  utrudniony 
do niego powrót. 

Czy w jakiś sposób można temu zaradzić? 
 

7.  Od wykluczenia do przywrócenia – czy społeczeństwo jest gotowe 

przyjąć byłych więźniów? 

Zastanawiając się  nad wykluczeniem  i  marginalizacją, jaka dotyka osoby 

znajdujące się w więzieniu, warto postawić jeszcze jedno pytanie,  mianowi-
cie:  czy  społeczeństwo  jest  gotowe  przyjąć  byłych  więźniów  do  swojego 
grona? Na jaką pomoc mogą liczyć? 

Każda osoba znajdująca się w więzieniu ma zakładaną tzw. żelazną kasę, 

czyli  fundusze  odkładane  z  tego,  co  zarobi  bądź  otrzyma,  przeznaczone 
na czas po opuszczeniu zakładu karnego. 

background image

 

Z jaką rzeczywistością spotyka się osoba opuszczająca więzienie? Jak już 

wspominałem, osoby  należące do zorganizowanych  grup przestępczych  naj-
częściej do nich wracają, by kontynuować swój proceder. 

Osoby,  które  przez  czas  pobytu  w  więzieniu  utrzymywały  w  miarę  nor-

malne stosunki ze swoimi bliskimi, wracają do swoich rodzin. 

Lecz istnieje spora grupa byłych osadzonych, która  nie  ma ani dokąd ani 

do kogo wrócić. Bez miejsca zamieszkania i stałej pracy trafiają do schronisk 
dla bezdomnych, noclegowni bądź na dworce. 

Często  zdarza  się,  iż  wracają  do  tych  środowisk,  przez  które  znaleźli  się 

w więzieniu. 

Mają  kłopoty  ze  znalezieniem  zatrudnienia,  jako  że  pracodawcy  niezbyt 

chętnie chcą zatrudniać osoby, które miały konflikt z prawem. 

Wszystko to prowadzi do  tego, że gro byłych więźniów znajdujących się 

w stanie wykluczenia, przez swój pobyt w zakładzie karnym, staje na margi-
nesie  społeczeństwa.  Wychodząc  z  więzienia  nie  są  akceptowani  przez  owe 
społeczeństwo  bądź też sami  nie  mogą się odnaleźć w  nowej dla siebie rze-
czywistości. 

Nie jest to problem dotykający jednego państwa. Z podobnymi kwestiami 

borykają się również inne społeczeństwa. Np. w Moskwie w 2003 r. zorgani-
zowano konferencję  nt.: „Socjalna  i  duchowna  rehabilitacja bywszych  osuż-
dionych”. Wskazywano tam  na  niewydolność prawa i państwa, jako takiego 
w  pomocy  osobom,  które  wyszły  z  więzienia.  Wielką  bolączką  jest  brak 
mieszkania, pracy, opieki zdrowotnej, jak również dokumentów.

16

  

8.  Posługa duszpasterska w więzieniu. 

Podstawowa  praca  kapelanów  to  sprawowanie  sakramentów  świętych  – 

sakramentu  pokuty,  Eucharystii.  Oprócz  samej  posługi  sakramentalnej  pro-
wadzone  jest  także  przygotowanie  do  nich  poprzez  katechezy  i  rozważanie 
Pisma Świętego. Pomocne jest także oglądanie filmów o tematyce religijnej, 
prowadzenie rozmów na tematy, z którymi zwracają się sami więźniowie, jak 
również  indywidualne  rozmowy  z  osadzonymi.  Ważne  jest  też  przygotowy-
wanie do przeżywania świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W wielu za-
kładach  stało  się  zwyczajem,  iż  z  okazji  tych  świąt,  więźniów  odwiedzają 
księża Biskupi diecezji, na terenie, której znajduje się jednostka penitencjar-
na, składając życzenia załodze i więźniom oraz odwiedzając ich w celach. 

W  miarę  możliwości  spotkania  z  więźniami  i  sprawowanie  sakramentów 

odbywa  się  w  kaplicach  więziennych,  a  gdy  ich  brak,  to  w  innych  przezna-
czonych do tego miejscach, np. świetlicach. 

Praca  kapelana  to  nie  tylko  spotkanie  z  osadzonymi  czy  aresztowanymi, 

ale także z funkcjonariuszami służby więziennej. 

                                                

16

 „Socjalna i duchowna reabilitacja bywszych osużdionych”., materiały konferencyjne,  Moskwa 2002 

background image

10 

 

Co  roku  odbywają  się  pielgrzymki  funkcjonariuszy  służby  więziennej 

i ich rodzin na Jasną Górę – do narodowego sanktuarium Polski, gdzie spra-
wowana jest  uroczysta Msza św., odprawiana Droga  krzyżowa. Odbywa się 
tam  też  część  naukowa  poświęcona  konkretnemu  zagadnieniu  związanemu 
z pracą w więzieniach. 

Także  księża  kapelani  spotykają  się  na  rekolekcjach  połączonych  z  czę-

ścią szkoleniową i wymianą doświadczeń z pracy w zakładach karnych. 

Obecnie  w  Polsce  pracuje  ok.  230 kapelanów  w  85 zakładach  karnych, 

70 aresztach  i  39 oddziałach  zewnętrznych.  Obejmują  oni  swoją  opieką 
duszpasterską ok. 80 tys. więźniów. 

Kapelanom, w ich pracy, pomagają osoby świeckie, najczęściej zrzeszone 

w  „Bractwie  Więziennym”.  Ich  zadanie  polega  na  pomocy  kapelanom 
w prowadzeniu  zajęć  z  więźniami,  a  także  samodzielne  spotkania,  czy  to 
z grupami, czy też z poszczególnymi osobami. Prowadzą oni także katechezy 
pogłębiające  wiarę  i  przygotowujące  do  przyjęcia  sakramentów.  Osoby  te 
powinny  należeć  do  ruchów  w  Kościele  Katolickim,  które  pogłębiają  ich 
wiarę  i wspomagają w posłudze więźniom. „Bractwo więzienne” organizuje 
też paczki dla  tych osadzonych, którzy  nie  mają  rodziny ani osób, które po-
spieszyłyby  im  z  pomocą.  Obecnie  w  polskich  więzieniach  pomaga  ok. 500 
wolontariuszy. 

Posługa  kapelanów  i  osób  świeckich  nie  ogranicza  się  tylko  do  murów 

więzienia  i  osób  tam  się  znajdujących.  Dlatego  też  pomaga  się  rodzinom 
w zorganizowaniu widzeń, wspiera biedne rodziny więźniów czy to pomocą 
świąteczną czy też stałą. 

Po  opuszczeniu  więzienia  pomaga  się  byłym  skazanym  w  znalezieniu 

pracy, mieszkania czy też skontaktowaniu się z rodziną.

17

 

 

 

9.  Jan Paweł II do więźniów. 
 

W  czasie  swojej  IV  pielgrzymki  do  Ojczyzny,  7  czerwca  1991,  papież 

Jan Paweł II spotkał się z osobami osadzonymi w Zakładzie Karnym w Płoc-
ku. 

Ukazując Jezusa Chrystusa  i  Apostołów, którzy również dotknęli kwestii 

więziennej, z jednej strony przypominał, że jest to miejsce, w którym ponosi 
się karę za popełnione przestępstwa, lecz z drugiej - może ono być miejscem 
przemiany  i  nawrócenia,  a  mówiąc  inaczej  miejscem,  przez  które  można 
wrócić do społeczeństwa. 

„Więzień, każdy więzień, który odbywa karę za popełnione przestępstwo, 

nie przestał być przecież człowiekiem, obciążonym, co prawda słabością, za-
grożeniem  i grzechem  —  może  zbrodnią  —  a nawet  upartymi  nawrotami 

                                                

17

 por. Woźniak J., Duszpasterstwo więzienne w III Rzeczpospolitej, Kraków 2002 

    por. Bedyński K., Duszpasterstwo więzienne w Polsce – zarys historyczny, Warszawa brw, 

background image

11 

 

do niego,  ale  niepozbawionym  również  tej  wspaniałej  możliwości,  jaką  jest 
poprawa,  powrót  do  siebie,  jaką  jest  nawrócenie  człowieka,  odnowienie 
w sobie obrazu Bożego. Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni. Każ-
dy z was może zostać przy pomocy łaski Bożej — świętym.”

18

 

Ojciec Święty przypominał, że prawdziwa przemiana człowieka, jego na-

wrócenie,  jego  resocjalizacja  jest  możliwa  tylko  wtedy,  gdy  on  sam  tego 
chce. 

Społeczeństwo poprzez swe organy państwowe, jak również Kościół, ma-

ją być tymi instytucjami, które więźniom w tym procesie dopomogą.

19

 

Przesłanie to staje się wezwaniem i zobowiązaniem dla Państwa i Kościo-

ła  do  zastanowienia  się  nad  miejscem,  jakie  w  jego  polu  widzenia  zajmują 
osoby skazane na karę pozbawienia wolności. 

 
 

10. Podsumowanie. 

 

Podsumowując można jeszcze raz spojrzeć na to wszystko, co było przed-

stawione w niniejszym referacie. 

Od  więzienia,  jako  szczególnego  miejsca  stworzonego  przez  społeczeń-

stwo, by w nim izolować osoby stające się zagrożeniem dla danej wspólnoty 
ludzkiej, poprzez samą karę pozbawienia wolności, która zakłada wyłączenie 
człowieka  ze  środowiska,  w  jakim  żył  do  tej  pory  aż  do  problemu  jego  po-
wrotu do społeczności po zakończeniu odbywania kary. 

Rodzą się wciąż pytania: czy więzienie ma być zabezpieczeniem dla spo-

łeczeństwa  przed  przestępstwami  i  przestępcami,  czy  też  ma  dać  tym  ostat-
nim  szansę  przemiany  i  powrotu  do  społeczeństwa  niejako  z  wygnania 
po okupieniu swoich win. 

Czy życie więzienne, które samo w sobie staje się miejscem wykluczenia, 

pozwala człowiekowi pragnącemu zmienić się, podjąć się tego zadania. 

I wreszcie: czy my, jako Państwo – społeczeństwo i Kościół jesteśmy go-

towi  do  przemiany  systemu  myślenia  i  pomocy  tym,  którzy  znaleźli  się 
na marginesie działania tychże wspólnot – instytucji? 

                                                

18

 Jan Paweł II, Przemówienie do więźniów, Płock 07.06.1991 

19

 por. j. w.