background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

Znajdź nas na Facebooku

Alberto Rivera

Strona Główna

   Znaki czasów   

Homoseksualizm

   Biblijne spojrzenie na homoseksualizm

Biblijne spojrzenie na homoseksualizm

Biblia mówi o Bożej miłości do wszystkich ludzi. Bóg kocha każdego
człowieka,  niezależnie  od  rasy,  koloru  skóry,  pochodzenia
społecznego  czy  orientacji  płciowej.  Podejmując  ten temat jestem
świadom  cierpień,  jakie  wielu  ludzi  znosi  w  związku  z tą właśnie
dziedziną  życia.  Jezus  przyszedł  nie  po  to,  by  nas potępić, ale by
zbawić  (J  3,17).  Podobnie  wspólnota  chrześcijańska  powinna
okazywać  wrażliwość  i  zrozumienie  wobec  tych, których seksualna

orientacja jest przyczyną codziennych zmagań, akceptując ich jako istoty ludzkie, umiłowane przez
Boga.

Osoba  o  orientacji  homoseksualnej  wykazuje  preferencję  seksualną  do  tej samej płci. Alfred C.
Kinsey  w  swoich  badaniach  nad  Amerykanami  rasy  białej,  opublikowanych  w  1948 roku pod
tytułem:  Sexual  Behaviour  in  the  Human  Male  (Zachowania  seksualne mężczyzn) stwierdził, iż 4
procent badanych było zdecydowanymi homoseksualistami, 10 procent było nimi nie dłużej niż trzy
lata,  a  37  procent  miało  jakieś  homoseksualne  doświadczenia  pomiędzy  wiekiem  dorastania a
starością.  Stąd  się  wziął  powszechny  pogląd,  iż  mniej  więcej  jedną dziesiątą ludności stanowią
homoseksualiści. Jednakże badania nad zachowaniami seksualnymi oraz AIDS przeprowadzone i
opublikowane w Wielkiej Brytanii w 1993 roku stwierdzają, iż tylko 6 procent męskich respondentów
miało doświadczenia seksualne z innym mężczyzną. Jedynie 3,6 procent miało stosunek analny z
innym  mężczyzną.  Dwie  trzecie  spośród  tych  ostatnich  współżyło  płciowo  także  z  kobietą. (1)
Przypadki homoseksualnej aktywności kobiet są jeszcze rzadsze.

Wyniki  te  są  zgodne  z  niedawnymi  badaniami  zachowań  seksualnych  mężczyzn,
przeprowadzonymi przez Instytut Alana Guttmachera, najdokładniejszymi w USA od czasu raportu
Kinsey’a. Ujawniły one, iż tylko 1 procent amerykańskich mężczyzn uważa się za zdecydowanych
homoseksualistów,  chociaż  2  procent  przyznaje  się  do  aktywności  homoseksualnej  w  pewnym
okresie  swego  życia.  Odbiega  to  wyraźnie  od  obiegowego  poglądu,  iż  aktywność płciowa typu
homoseksualnego jest czymś dość powszechnym. Mimo wszystko zagadnienie to dotyka tak wielu
ludzi, iż często podnosi się kwestię chrześcijańskiego podejścia do sprawy homoseksualizmu.

Ludzi  zorientowanych  homoseksualnie  na  przestrzeni  dziejów  wielokrotnie  spotykały
“prześladowania,  pogarda,  wrogość  i  wyśmiewanie”.  (2)  Niektórzy  uważają,  iż  AIDS jest dla nich
zasłużonym  “deserem”.  Z  drugiej  strony,  ruch  wyzwolenia  gejów,  nawet  w  kręgach Kościoła,
“propaguje  pogląd,  iż  homoseksualizm  jest  po  prostu  naturalną odmianą ludzkiej płciowości – tak
naturalną, jak rude włosy czy leworęczność, którą należy przyjąć i się nią cieszyć, a wyrażanie jej
w  pełnym  miłości,  płciowym  uścisku  doskonale  się  mieści  w  granicach  Bożych  zamierzeń i jego
woli wobec człowieka”. (3)

Czy  istnieje  jedna  słuszna  chrześcijańska  postawa  wobec  homoseksualizmu?  Czy praktyki
homoseksualne są dla chrześcijanina dopuszczalne? Czy AIDS to Boża kara za owe praktyki? Czy
orientację  homoseksualną  można  zmienić,  i  czy  taka  zmiana  jest  pożądana? Jakie stanowisko
powinniśmy  zająć  wobec  osób  o  orientacji  homoseksualnej?  Oto  często  zadawane pytania, na
które spróbuję odpowiedzieć w tym rozdziale.

Czy jest dopuszczalne, żeby chrześcijanin uprawiał miłość homoseksualną?

W  rozdziale  3.  rozważaliśmy  biblijny  pogląd  na  współżycie  płciowe.  Powiedzieliśmy, iż Bóg
“zaprojektował”  seks  dla  naszej  radości,  a  Biblia  przedstawia  bardzo pozytywny i “wyzwalający”
pogląd na tę sprawę. Widzieliśmy również, iż wyznaczone przez Boga ramy współżycia płciowego
to  wzajemne  oddanie  się  sobie  jednego  mężczyzny  i  jednej  kobiety  na  całe  życie  w  związku
małżeńskim  (Rdz  2,24).  Bóg  nie  przewidział  dla  naszych  ciał  stosunków homoseksualnych. Taki
właśnie  pogląd  na  małżeństwo  i  seks,  przytaczany  i  popierany  przez Jezusa, wyklucza wszelki
seks pozamałżeński, tak heteroseksualny, jak i homoseksualny.

SubMenu

Proroctwa Biblijne

Znaki końca czasów

Nowy porządek świata

Homoseksualizm

BIBLIA

 audio online

Pięcioksiąg

Księgi  Historyczne

Księgi  Mądrościowe

Księgi  Prorockie

Ewangelie

Dzieje  Apostolskie

Listy

Apokalipsa

Biblia

 w internecie

Biblia do czytania

Biblia do pobrania

Konkordancja

Polecane

 strony

Chrześcijańskie serwisy

Chrześcijańskie media

GłosUzdrowienia.pl
Jezus.pl

Ewangelista.pl

TV Chrześcijanin
Radio Pielgrzym
Radio Chrześcijanin

Kim

 był Alberto Rivera

Życie i zagadkowa śmierć

byłego księdza-jezuity

Czy

 słyszałeś o...

Licznik

 odwiedzin

Dziś

496

Wczoraj

974

Ten miesiąc

11505

Wszystkie

369103

Teraz: 4 gosci online

Szybki

 kontakt

Jeśli  chciałbyś  umieścić  za
naszym 

pośrednictwem

artykuł  na  stronie  lub
skontaktować  sie  z  nami,
pisz na adres:

 alberto@ny.pl

piątek, 26 lipca 2013

Mapa  Strony

Strona

główna

Religia

rzymskokatolicka

Chrześcijaństwo

ewangeliczne

Znaki czasów

ostatecznych

Różne

artykuły

Biblioteka

audio video i teksty

Linki

zewnętrzne

Search

szukaj...

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

103 osoby lubią obiekt 

Alberto Rivera

Polska - Błędy Rzymskiego
Katolicyzmu

.

Polska - Błędy

Rzymskiego

Katolicyzmu

Lubię to!

Nie  znajdujemy  w  Biblii  zbyt  wielu  wzmianek  o  praktykach  homoseksualnych, ale wszystkie są
negatywne. W Prawie starotestamentowym dwa razy praktyka taka jest potępiona jako “obrzydliwa”
(Kpł  18,22;  20,13).  Sodoma  została  zniszczona  między  innymi  z  powodu  grzechu
homoseksualizmu.  Mieszkańcy  Sodomy  domagali  się,  by  Lot  wyprowadził  swych  dwóch  gości,
“abyśmy  z  nimi  poigrali”  (Rdz  19,5).  Choć  Sodoma  była  winna  wielu  innych grzechów,
bezpośrednią przyczyną Bożego gniewu były praktyki homoseksualne. Podobnie jako “niegodziwe”
przedstawiono  pragnienie  mężczyzn  z  Gibea,  którzy  także  chcieli  uprawiać  seks z mężczyznami
(Sdz 19,23).

W Nowym Testamencie praktyki takie znajdują się na Pawłowej liście zachowań potępianych. Jego
nauka  jest  zupełnie  jasna:  “Albo  czy  nie  wiecie,  że  niesprawiedliwi  Królestwa  Bożego  nie
odziedziczą?  Nie  łudźcie  się!  Ani  wszetecznicy,  ani  bałwochwalcy,  ani  cudzołożnicy, ani
rozpustnicy (prostytutki męskie), ani mężołożnicy (homoseksualiści), ani złodzieje, ani chciwcy, ani
pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą (1Kor 6,9–10).

Słowo przetłumaczone jako rozpustnicy odnosi się nie tylko do prostytutek męskich, ale ogólnie do
tych  partnerów,  którzy  w  zbliżeniu  homoseksualnym  pozostają  bierni.  Mężołożnicy
(homoseksualiści)  to  partnerzy  aktywni;  słowo  to  występuje  też  w  innym  spisie  grzechów,
wymieniającym  ludzi  “nieprawych  i  nieposłusznych,  bezbożnych  i  grzeszników,  bezecnych  i
nieczystych…” (1Tm 1,9–10). Paweł zakładał więc konieczność porzucenia po nawróceniu praktyk
homoseksualnych (1Kor 6,11). W jego rozumieniu czynny homoseksualizm jest jednym z rezultatów
buntu  przeciwko  Bogu,  w  wyniku  którego  Bóg  odjął  ludziom  moralne  hamulce.  Bóg  daje nam
wolność realizacji własnych wymysłów, jeśli tego właśnie chcemy.

Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje
między  sobą,  ponieważ  zamienili  Boga  prawdziwego  na  fałszywego,  i  oddawali  cześć, i służyli
stworzeniu  zamiast  Stwórcy,  który  jest  błogosławiony  na  wieki.  Amen.  Dlatego wydał ich Bóg na
łup  sromotnym  namiętności;  kobiety  ich  bowiem  zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie
przeciwne  naturze,  podobnie  też  mężczyźni  zaniechali  przyrodzonego  obcowania  z kobietą,
zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie
samych  należną  za  ich  zboczenie  karę  (Rz  1,24–27).  Tutaj  Paweł  znów  odwołuje  się  do
stworzonego  przez  Boga  porządku  oraz  do  sposobu,  w jaki zostaliśmy “zaprojektowani”. Praktyki
homoseksualne  nie  są  czymś  naturalnym;  są  sprzeczne  z  Bożym  porządkiem.  Paweł wyraźnie
potępia tych, którzy “nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią” (Rz 1,32).
Taka  właśnie  wyzywająca  postawa  liderów  ruchu  gejów  spycha  ich,  zgodnie  z Nowym
Testamentem,  na  niebezpieczny  grunt.  “Rozpatrywane  w  całości  pisma apostoła Pawła piętnują
zachowanie homoseksualne, nazywając je: pogańskim występkiem (List do Rzymian), przeszkodą
na drodze do Królestwa (Listy do Koryntian) i przestępstwem przeciw prawu moralnemu (1 List do
Tymoteusza)". (4)

Warto  zauważyć,  iż  Biblia  w  żadnym  miejscu  nie  potępia  orientacji,  uczuć  czy  pokus
homoseksualnych.  Pokuszenie  to  jeszcze  nie  grzech.  Czytamy,  że  Jezus  był  “kuszony we
wszystkim,  podobnie  jak  my,  jednak  pozostał  bez  grzechu”  (Hbr  4,15 – z ang.) Biblia nie potępia
homoseksualnej  preferencji,  ale  homoseksualną  praktykę  (rozróżnieniem  tym  zajmiemy  się  w
dalszej  części  rozdziału).  Dla  Jezusa  autorytetem  było  Pismo,  więc  jeśli  on jest naszym Panem,
musimy iść w jego ślady.

Czy AIDS to Boża kara za uprawianie homoseksualizmu?

Od  czasu  do  czasu  czytamy  w  gazetach  o  kimś  sławnym,  kto  właśnie  się  przyznał,  iż jest
nosicielem HIV, wirusa choroby AIDS, albo umarł na AIDS. W listopadzie 1991 roku zmarł na AIDS
Freddie  Mercury,  wokalista  grupy  rockowej  Queen.  Nie  tak  dawno  na  tę  samą chorobę umarł
Rudolf  Nurejew,  tancerz  baletowy.  Kenny  Everett,  znany  komik,  który  od wielu lat nie krył, iż jest
homoseksualistą,  wyznał  ostatnio,  że  wykryto  u  niego  HIV.  Kilka  dni  później  Holly  Johnson,
wokalista  zespołu  Frankie  Goes  to  Hollywood  (których  przebój  “Relax”  namawia  gejów, by byli
dumni ze swej seksualności), również przyznał, iż ma wirusa HIV.

AIDS  stanowi  jedno  z  najpoważniejszych  zagrożeń  dla  ludzkiego  zdrowia  w naszym stuleciu,
dlatego  jest  przedmiotem  szczególnego  zainteresowania. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje,
iż 11–12 milionów ludzi na świecie – jedna osoba na 250 – jest zarażonych wirusem HIV. Ocenia
się, że do roku 2000 zarazi się nim 40 milionów. W Afryce więcej ludzi zdaje się umierać na AIDS,
niż  z  głodu.  W  skali  światowej  90  procent  wszystkich  nowych  infekcji  to skutek kontaktów
heteroseksualnych. Jednakże w Wielkiej Brytanii możliwość zarażenia się tą drogą jest stosunkowo
niewielka,  choć  coraz  groźniejsza.  Statystyki  podają,  iż  występowanie  AIDS  nadal  jest ściśle
związane  z  czynnym  homoseksualizmem.  Ponad  trzy  czwarte  tych,  którzy  zmarli  na AIDS,
przypuszczalnie  zaraziło  się  tą  właśnie  drogą.  Nadal  więc  w  powszechnym  odczuciu  w naszym
kraju istnieje silne powiązanie homoseksualizmu z AIDS.

W  Biblii  nie  ma,  oczywiście,  wzmianki  o  AIDS,  przyjrzyjmy  się  jednak  biblijnym zasadom i
spróbujmy  je  odnieść  do  tej  współczesnej  plagi.  Stwierdziliśmy,  iż  Bóg  w  swej  wielkiej miłości
wytyczył  nam  granice,  by  nas  chronić.  Przekraczając  je  nierzadko  cierpimy. To tak jakby włożyć
palec do ognia i się poparzyć. Także Bóg nakłada karę za łamanie jego praw. Teolodzy starszego

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

pokolenia rozróżniali dwa rodzaje kary. Pierwsza to nieunikniony skutek grzechu, effectus Bożego
sądu.  Druga  to  reakcja  Boga  na  grzech  (choć  nigdy  nie  złośliwa  czy  emocjonalnie  negatywna),
znana  jako  affectus  jego  sądu.  By  wyjaśnić  to rozróżnienie, posłużę się analogią. Istnieje ustawa
zabraniająca  prowadzenia  pojazdów  w  stanie  nietrzeźwym,  której  celem  jest  ochrona
użytkowników dróg przed śmiercią lub kalectwem. Czytałem w gazecie o człowieku, który usiadł za
kierownicą  kompletnie  pijany.  “Skasował”  samochód  i  doznał  poważnych  obrażeń, zaś jego bliski
przyjaciel,  siedzący  obok,  zginął.  Kierowcę  skazano  na  karę  więzienia. Jego obrażenia i śmierć
przyjaciela  były  owym  effectus  przekroczenia  prawa,  natomiast  kara  orzeczona  przez  sąd to
affectus. Jak w świetle tej analogii widzieć AIDS? Czy to effectus czy raczej affectus Bożego sądu?
Czy odpowiada obrażeniom owego człowieka, czy też zasądzonej karze?

Pewnego  dnia  Bóg  będzie  sądził  świat.  Za  każdy  grzech  zostanie  wyznaczona  kara  (affectus
Bożego  sądu),  tak  samo  jak  obecnie  sądy  karzą  za  przestępstwa.  Wyrok  będzie  doskonale
wyważony  i  sprawiedliwy.  Albo  sami  poniesiemy  karę  albo,  jeśli  położyliśmy  ufność  w Jezusie
Chrystusie, zostaniemy ocaleni dzięki temu, czego dokonał on dla nas na krzyżu. Ostateczny sąd
odbędzie  się  wtedy,  kiedy  powróci  Jezus.  Zanim  to nastąpi, Bóg czasami interweniuje osądzając
człowieka w tym życiu, jak to było w przypadku Sodomy i Gomory (Rdz 19) oraz Ananiasza i Safiry
(Dz 5). Takie nadnaturalne akty “interwencyjnego sądu” występują w Biblii dość rzadko. Z drugiej
strony,  Boży  sąd  w  sensie  effectus  (nieuniknionych  skutków  grzechu)  odbywa  się nieustannie.
Ludzie  cierpią  z  powodu  łamania  Bożych  praw.  I  jak  w  przypadku owego pijanego kierowcy, nie
tylko  sprawca  przestępstwa  doznaje  szkody,  ale  również  “niewinne” ofiary, w tym przypadku jego
przyjaciel.

Wracając  do  choroby  AIDS,  nie  sądzę,  aby  można  ją  było  traktować  jako Bożą karę w sensie
affectus  –  jego  osobistej  negatywnej  reakcji  na  grzech  –  tak  samo  jak  rak  płuc  nie  jest karą za
palenie  papierosów.  Z  pewnością  w  tym  właśnie  sensie  AIDS  nie  może  być  karą  za
homoseksualizm.  Jak  widzieliśmy,  90  procent  nowych  infekcji  w  skali  światowej  to skutek
kontaktów heteroseksualnych, zaś najbezpieczniejszą grupę stanowią lesbijki. Nie można uważać,
iż jest to kara za rozpustę czy seks pozamałżeński również dlatego, że niektórzy zarażają się AIDS
poprzez transfuzję krwi, a inni dziedziczą ją po rodzicach.

Można  natomiast  traktować  ją  jako  effectus  Bożego  wyroku:  nieunikniony  skutek  łamania jego
prawa. W przytoczonej analogii porównywalna jest z kraksą na drodze, w której ucierpieli zarówno
winowajca, jak i jego niewinny przyjaciel. Aby chronić ludzi przed zranieniem, Bóg ustanowił pewne
prawa.  Kiedy  są  one  przekraczane,  często  krzywdy  doznaje  nie  tylko  przestępca. Nierzadko
szkodę  ponoszą  osoby  niewinne,  podczas  gdy  winowajcy  uchodzi  to  na sucho. Nie każdy pijany
kierowca  rozbija  samochód;  nie  każdy  rozpustnik  zaraża  się  AIDS  lub  innymi chorobami
wenerycznymi.  Jednakże  wcześniej  czy  później  pijany  kierowca  ulegnie wypadkowi, a aktywność
homoseksualna i rozwiązłość niechybnie doprowadzi do tragedii. Dzieje się tak, ponieważ w taki a
nie inny sposób zostaliśmy stworzeni, i tak a nie inaczej powinniśmy żyć. Nie jest to coś, co na nas
spadło jak grom z jasnego nieba. Naczynia nie nadające się do mycia w automatycznej zmywarce
mogą  w  niej  popękać.  Podobnie  jest  z  nami.  Nie  zostaliśmy  stworzeni  do  aktywności
homoseksualnej  i  rozpusty.  Działania  takie  wykraczają  poza  granice  naszej  tolerancji fizycznej,
emocjonalnej  i  duchowej  i  na  dłuższą  metę  powodują  szkody  we  wszystkich  tych dziedzinach.
Homoseksualizm  i  swoboda  seksualna  były  czymś  niezdrowym  jeszcze  przed  pojawieniem się
AIDS.  Obecnie  mogą  być  śmiertelne.  Jak  widzieliśmy  w  rozdziale 3, gdyby człowiek przestrzegał
norm  biblijnych,  choroba  AIDS  by  się  nie  rozprzestrzeniła.  Najlepszym  sposobem,  by  ją
powstrzymać,  jest  powrót  do  standardów  biblijnych.  Wszakże  to  nie  AIDS  stanowi o faktycznym
bankructwie  współczesnego  społeczeństwa.  Jest  on  raczej symptomem głębszego kryzysu: tego,
że ludzie odwrócili się od Boga, czego dzisiaj oglądamy skutki (Rz 1,21).

Czy możliwa jest zmiana orientacji seksualnej?

Wszystkie nasze nadzieje opierają się na krzyżu Chrystusa. Nowy Testament obiecuje skruszonym
chrześcijanom  przebaczenie  ich  przeszłości.  Istnieje  różnica  pomiędzy  człowiekiem  wierzącym,
który grzeszy okazjonalnie i w opamiętaniu przychodzi do Boga, a grzesznikiem, który zatwardziale
kroczy drogą świadomego nieposłuszeństwa. Tym, którzy w opamiętaniu starają się być posłuszni
Chrystusowi,  Nowy  Testament  obiecuje  zupełne  przebaczenie  w  oparciu  o  krzyż Chrystusa.
Praktykowanie  kontaktów  homoseksualnych  nie  jest  grzechem  najgorszym  ani  też
nieprzebaczalnym.

Co  więcej,  dla  każdego  chrześcijanina  na  krzyżu  została  złamana  moc  grzechu.  Paweł do
Koryntian tak pisze o “ludziach żyjących niemoralnie“, “cudzołożnikach”, “męskich prostytutkach” i
“homoseksualnych  winowajcach”:  “Takimi  niektórzy  z  was byli; aleście obmyci, aleście uświęceni,
aleście  usprawiedliwieni  w  imieniu  Pana  Jezusa  Chrystusa  i  w Duchu Boga naszego” (1Kor 6,9–
11).  Używając  czasu  przeszłego  Paweł  sugeruje,  iż  jego  czytelnicy doznali przemiany. Porzucili
swoje  poprzednie  praktyki,  choć  niektórzy  będą  odczuwać  tego  rodzaju  pokusy  do  końca życia.
Boża obietnica mówi, iż “dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie;
lecz  Bóg  jest  wierny  i  nie  dopuści,  abyście  byli  kuszeni  ponad  siły  wasze,  ale z pokuszenia da i
wyjście, abyście je mogli znieść” (1Kor 10,13).

Tony Campolo pisze:

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

"Jest  niezmiernie  ważne,  abyśmy  odróżniali  orientację  od  zachowania  homoseksualnego.
Orientacja  homoseksualna  to  skłonność,  pragnienie  seksualnej  intymności z przedstawicielami tej
samej płci. Zachowania homoseksualne to 'kochanie się' lub poszukiwanie zaspokojenia płciowego
poprzez  fizyczny  kontakt  z  osobami  tej  samej  płci.  Pierwsze  to  pragnienie. Drugie to działanie.
Pierwsze  to  pokusa.  Drugie  to  uleganie  pokusie.  Znam  osobiście  wielu  chrześcijan o
homoseksualnej  orientacji,  którzy  dzięki  mocy  Ducha  Świętego  zwalczają  swoje  dążenie do
zachowań  homoseksualnych.  Dla  wielu  z  nich  pragnienie  osiągnięcia zaspokojenia płciowego na
drodze  fizycznych  kontaktów  z  osobami  tej  samej  płci  jest  nieustanne  (podobnie  jak  nieustanne
może być dla wielu pragnienie kontaktów heteroseksualnych), ale są 'więcej niż zwycięzcami dzięki
Chrystusowi, który ich posila' (Rz 8,37 z ang.)".

Szczerze podziwiam tych odważnych świętych, którzy żyją w ciągłej frustracji seksualnej, ponieważ
postanowili podporządkować się biblijnym przestrogom zakazującym stosunków homoseksualnych.
Wielu z nich opowiadało mi o długich nocach duchowej udręki, kiedy to zmagali się z ciałem, aby
pozostać  wiernymi  Bożej  woli.  Powinni  się  wstydzić  ci,  którzy  uważają,  iż homoseksualiści
pozostający  w  celibacie  ze  względu  na  Chrystusa  są  kimś mniej niż chwalebnymi zwycięzcami w
Bożym Królestwie. (5)

Ale czy możliwa jest zmiana orientacji seksualnej? Wiąże się to z dyskusją na temat jej przyczyn.
Istnieje  wiele  hipotez  co  do  przyczyn,  lecz  brak  absolutnych  konkluzji.  Niektórzy  uważają, iż
orientacja  homoseksualna  jest  wrodzona,  choć  nauka  nie  doszukała  się fizycznych podstaw
homoseksualizmu. Wbrew wysuwanym ostatnio twierdzeniom nie ma niezbitych dowodów
naukowych na to, iż na zachowania homoseksualne wpływają czynniki genetyczne lub hormonalne.
Istnieje natomiast wiele dowodów na to, że orientację homoseksualną się nabywa lub się jej uczy.
Może  tu  mieć  wpływ  szereg  czynników:  brak  miłości  i  afirmacji  ze  strony  rodzica  tej  samej płci;
dominująca,  nadopiekuńcza  lub  zaborcza  matka;  słaby,  nieporadny  albo  chłodny ojciec;
kazirodztwo lub wykorzystanie seksualne. Możliwych przyczyn może być wiele.

Jakiekolwiek  by  one  były,  w  większości  przypadków  ludzie  o  orientacji  homoseksualnej  są
wypadkową  działania  sił,  na  które  nie  mają  większego  lub żadnego wpływu, zwłaszcza na etapie
początkowym.  Bez  względu  na  to,  czy  przyczyny  są  biologiczne  czy  socjologiczne,  z całą
pewnością  oni  sami  nie  są  temu  winni.  Nie  wolno  więc  nikogo  potępiać za jego homoseksualną
orientację.  Z  drugiej  strony,  niezależnie  od  tego,  jakie  są  tego  przyczyny,  na  każdym człowieku
ciąży odpowiedzialność za świadome życie ze swoją orientacją i panowanie nad nią. Jeżeli nawet
istnieje jakiś powód, który może być udowodniony naukowo, nie znaczy to wcale, iż takie jest Boże
zamierzenie.  Wiemy  już  przecież,  iż  homoseksualizm  nie  należał  do  początkowego porządku
stworzenia, ale jest pośrednim skutkiem wejścia na świat grzechu. Dlatego, jeśli to tylko możliwe,
powinniśmy dążyć do uzdrowienia naszej płciowości i przywrócenia jej do stanu pierwotnego.

W dniu powrotu Pana nasze ciała staną się doskonałe (Rz 8,23) i wszyscy, którzy są w Chrystusie,
zostaną całkowicie uzdrowieni. Niektórzy doznają uzdrowienia już w obecnym życiu. W przeglądzie
Brytyjskiego Towarzystwa Medycznego z 1955 roku wymienionych zostało czternaście przypadków
osób  o  orientacji  homoseksualnej,  które  po  nawróceniu  do  Chrystusa  doznały całkowitego
“uwolnienia”.  W  komentarzu  stwierdzono:  “Na  skutek  nawrócenia  homoseksualiści  mogą doznać
takiej przemiany, iż ich pragnienia płciowe tracą nad nimi panowanie”. (6)

Inni  doznali  przemiany  dzięki  nadnaturalnej  mocy  Ducha  Świętego  lub przeszli przez stopniowy
proces uzdrowienia psychicznego (tzw. “inner healing”), który polega na wybaczeniu urazów
doznanych  w  przeszłości  i  przyjęciu  przebaczenia.  Z  kolei  u  innych  uzdrowienie  odbywa się w
ramach chrześcijańskiej wspólnoty. Tam budują wzajemne więzi z członkami Ciała Chrystusowego
i  odnajdują  afirmację,  miłość  i  akceptację.  Drudzy  znajdują  pomoc  u  psychiatrów  i psychologów
(choć  ci  stosują  czasem  wątpliwe  moralnie  metody  zmiany  orientacji,  a przecież cel nie uświęca
środków).  Nie  ma  konfliktu  między  modlitwą  i  terapią,  jest  bowiem  tylko jedno źródło wszelkiego
uzdrowienia.  Pozostaje  wszakże  pytanie,  czy  Bóg  sięga  do  środków  cudownych, czy raczej do
bardziej zwyczajnych.

Im  człowiek  starszy,  tym  trudniej  o  zmianę.  Jak  w  przypadku  każdego wzorca zachowań, im
częściej  się  go  stosuje,  tym  bardziej  się  utrwala. Psychiatra John White pisze: “Jeśli raz przeżyję
fizyczną rozkosz z osobą tej samej płci, prawdopodobnie zechcę przeżyć ją znowu. Im częściej to
przeżywam, tym mocniej się ten wzorzec utrwala. Moje działania determinują moją osobowość, tak
samo jak moja osobowość determinuje moje działania”. (7)

I  choć  zmiana  orientacji  seksualnej  nie  występuje  zbyt  często,  to  nawet w przypadkach, gdzie
wzorzec tych zachowań jest już dobrze utrwalony, zdarzają się niezwykłe uzdrowienia. Oglądałem
kiedyś  program  o  niejakim  Franku,  który  przez  dwanaście  lat  był  czynnym homoseksualistą. Nie
widział  żadnego  wyjścia,  a  jednak  w  chwili  nawrócenia  wiedział,  że  nie będzie już dłużej gejem.
Podobnie  kobieta  imieniem  Kathy.  Przez  całe  życie  uważała  się  za  lesbijkę, lecz kiedy Chrystus
wszedł  do  jej  życia,  została  całkowicie  uwolniona.  W  programie  wystąpili  jako  małżeństwo z
siedmioletnim  stażem.  Mieli  sześcioro  ślicznych  dzieci  i  byli  zaangażowani  w  służbę  dla  innych,
zmagających się z podobnymi problemami.

Pięć  lat  temu  spotkałem  czarującego  skrzypka  z  Francji.  Był  w  wieku  25  lat  i  trwał  w
homoseksualnym  związku  ze  starszym  od  siebie  o  dziesięć  lat  mężczyzną.  Jakiś członek naszej
parafii  dał  mu  chrześcijańską  książkę  i  pomodlił  się  z  nim,  aby  Jezus  objawił  mu  się  w ciągu
najbliższych  24  godzin.  Tego  wieczoru  jadł  on  razem  ze  swym  partnerem  kolację, gdy nagle się

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

rozkleił  i  wybuchnął  płaczem.  Poszedł  do  sypialni  i  tam  miał  nadzwyczajną  wizję Jezusa. Oddał
swe  życie  Chrystusowi.  Następnego  dnia,  gdy  rozmawiałem  z  nim  w  kościele, zapytałem, co
zamierza  zrobić  ze  swym  związkiem.  Powiedział,  że  go  zakończy.  Aby  zrobić to delikatnie, kupił
bukiet  jeszcze  nie  rozwiniętych  kwiatów.  Pomodlił  się,  aby  zanim  rozwiną się te kwiaty, nawrócił
się  jego  partner.  Tamten  zauważył  ogromną  zmianę,  jaka  zaszła  w  jego  przyjacielu  i  poszedł
spotkać się z tą samą osobą, z którą wcześniej modlił się tamten. W modlitwie on także oddał się
Chrystusowi. Miał równie niezwykłą wizję Jezusa. – Było to najpotężniejsze przeżycie mojego życia
–  powiedział  później.  –  Po  raz  pierwszy  naprawdę  doznałem  miłości. Obaj do dziś są aktywnymi
chrześcijanami.  Starszego  znam  bardzo  dobrze,  jest  teraz  świetnym  liderem chrześcijańskim i
modli się z tymi, którzy znajdują się w podobnym jak niegdyś on sam położeniu.

Zapytałem go o jego doświadczenia dotyczące modlitw z ludźmi zorientowanymi homoseksualnie.
Na podstawie swych obserwacji stwierdził, iż istotnym czynnikiem jest zazwyczaj brak afirmacji ze
strony ojca. Związki homoseksualne, w jego opinii, nigdy nie są naprawdę udane i nigdy do końca
nie zaspokajają. Jest to dwóch cierpiących na brak uznania ludzi, którzy poszukują aprobaty, ale
nie  potrafią  jej  sobie  nawzajem  okazać,  bo  zabrakło  im  afirmacji  ze  strony  najbliższych.  A więc
praktyka homoseksualna jest seksualnym sposobem zaspokojenia tej potrzeby.

Dlatego przyjęcie przebaczenia oraz wybaczenie ojcu, który nie potrafił darzyć uznaniem swojego
syna jest źródłem ogromnej siły. To przebaczenie uwalnia nas od bólu związanego z taką sytuacją i
otwiera  nas  na  przyjęcie  aprobaty  ze  strony  niebiańskiego  Ojca.  Człowiek  ów  mówił o
dramatycznym,  a  zarazem  uzdrawiającym  zrozumieniu,  które  się  pojawiło  w  nim wtedy, kiedy
przebaczył  swemu  ojcu.  Wciąż  miał  jeszcze  wiele  spraw  do  uporządkowania,  ale proces
uzdrawiania serca już się rozpoczął. – Uzdrowienie nie polega na tłumieniu uczuć, ale jest to droga
do  wolności  –  mówił.  –  Nieodłącznym  tego  efektem  jest  zdrowienie  w  sferze seksualnej,
naprawianie  wszystkich  relacji.  Homoseksualiści  często  określają  siebie  na  podstawie swej
płciowości:  “Moja  płciowość  to  ja”.  Kiedy  doznajemy  wolności  w Chrystusie, przestajemy widzieć
siebie  w  ten  sposób  i  do  seksu  odnosimy  się  w  kategoriach  więzi,  a więzi nie rozpatrujemy w
kategoriach seksu.

Jakie jest chrześcijańskie stanowisko wobec homoseksualizmu?

Jakie stanowisko powinniśmy zająć wobec osób uprawiających homoseksualizm?

Chociaż zostaliśmy stworzeni na obraz Boga, wszyscy jesteśmy istotami upadłymi, tzn. nikt z nas
nie jest bez grzechu. Omawiając wcześniej seks przedmałżeński stwierdziliśmy, iż każda dziedzina
naszego  życia  jest  skażona  grzechem.  Wszyscy  jesteśmy  obciążeni  winą  z  powodu grzechów
natury  erotycznej  i  nikt  z  nas  nie  ma  prawa  rzucić kamieniem w kogoś innego, choć niestety pod
tym  względem  Kościół  źle  się  zapisał  w  historii.  Do  ludzi  gotowych  ukamienować  kobietę
przyłapaną na cudzołóstwie Jezus powiedział: “Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na
nią  kamieniem”  (J  8,7).  Jezus,  który  był  tam  jedyną  bezgrzeszną osobą uprawnioną do rzucenia
kamienia, nie uczynił tego. Raczej okazał jej wielkie współczucie i miłość. Ale też powiedział: “Idź i
odtąd już nie grzesz” (J 8,11). Zostaliśmy powołani, aby iść za przykładem Chrystusa, czyli kochać
i akceptować ludzi bezwarunkowo. Jednocześnie musimy nazwać grzech grzechem i więcej go nie
tolerować.  Jest  to  wyjątkowa  kombinacja.  W  zasadzie  wobec  homoseksualizmu ludzie przyjmują
jedną z dwóch skrajnych postaw. Jedni takie osoby potępiają i są nastawieni wrogo. Ich stanowisko
streszcza  się  w  słowach:  “Wszystkich  wystrzelać”.  Inni  natomiast,  akceptując  ludzi,  tolerują ich
grzech. Powiadają, iż praktyka homoseksualna nie jest niczym złym.

Wezwano nas do tego, byśmy homoseksualistom okazywali miłość. Jednak okazywanie miłości nie
oznacza  przymykania  oczu  na  grzech.  Raczej  odwrotnie.  Gdy  Widzimy  dziecko zamierzające
przebiec ruchliwą jezdnię, krzykniemy “Uważaj, nie rób tego!” nie po to, żeby popsuć mu zabawę.
Ostrzegamy dlatego, bo je kochamy i nie chcemy, by cierpiało. Podobnie też musimy występować,
gdzie  to  możliwe,  przeciwko  praktyce  homoseksualizmu.  Jest  rzeczą  karygodną  propagować
homoseksualizm  w  szkołach.  Wysoce  niewłaściwe  jest  ordynowanie  na przywódcze stanowiska
kościelne aktywnych homoseksualistów, którzy nie zamierzają porzucić swego stylu życia.

Z drugiej strony, powinniśmy ludzi kochać i z otwartymi ramionami przyjmować ich do kościoła. Jak
pisze  John  Stott:  “U  źródła  homoseksualizmu  tkwi  głęboka  samotność,  naturalne  ludzkie
pragnienie  wzajemnej  miłości,  poszukiwanie  tożsamości  i  tęsknota  za  pełnią  życia. Jeśli
homoseksualiści  nie  znajdują  tego  w  miejscowej  »rodzinie  kościelnej«,  to  nie  mamy prawa
posługiwać  się  tym  określeniem”.  (8)  Osobom  zorientowanym  homoseksualnie trzeba zapewnić
bezpieczne środowisko, w którym mogą spotkać kogoś, z kim mogliby porozmawiać i się pomodlić.
Wielu z nich nie potrafiło komukolwiek opowiedzieć o swych wewnętrznych zmaganiach. Możliwość
zwierzenia  się  z  własnych  problemów  jest  nierzadko  pierwszym  krokiem wnoszącym światło w tę
ich ciemność. Co więcej, Kościół powinien znajdować się na pierwszej linii frontu, niosąc nadzieję i
uzdrowienie ludziom z AIDS i HIV. Szczytnym przykładem jest tu ACET (AIDS Care Education and
Training  –  Edukacja  i  Szkolenie  do  Opieki  nad  Osobami z AIDS). Organizacja ta stara się służyć
chorym  na  AIDS,  zapewniając  im  praktyczną  pomoc  w  sposób  pełen  szacunku. Zarażonych
zachęca  się,  by  myśleli  pozytywnie  o  swej  przyszłości;  zaś  ludzi  młodych  szkoli  się, aby ich
uchronić przed zarażeniem się tą chorobą.

Od początku do końca kluczem jest tu miłość. Bóg w swej miłości dał nam seks. Ale też, kierując

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

0

się  tą  samą  miłością,  wyznaczył  nam  granice.  Zapewne  jego  serce  krwawi,  kiedy  widzi,  w jakie
wpadliśmy  tarapaty.  W  swojej  miłości  posłał  Jezusa,  aby  nam  przynieść  przebaczenie  i  moc do
opierania się pokusom, a także uzdrowienie. Jesteśmy wezwani, by iść w jego ślady i kochać tak,
jak on nas ukochał.

ZALECANA LEKTURA

Don Clacrk, Lesbijki i geje, Dacata, Warszawa 1995 Tim LaHaye, Homoseksualizm 

PRZYPISY

1. E. G. Knox, C. MacArthur, K. J. Simons, Sexual Behaviour and AIDS in Britain (HMSO)
[Zachowania seksualne a AIDS w Wielkiej Brytanii – raport Królewskiego Instytutu Badań
Społecznych]. 2. David Atkinson, Pastoral Ethics in Practice [Etyka pastoralna w praktyce]
(Monarch, 1989). 3. Ibid. 4. Peter Coleman, cytowany przez Davida Atkinsa, op cit. 5. Tony
Campolo, 20 Hot Patatoes Christians Are Afraid to Touch [20 drażliwych spraw, których
chrześcijanie boją się tykać] (Word Publishing, 1988). 6. Homosexuality and Prostitution (BMA,
1955) [Homoseksualizm i prostytucja – Brytyjski Rocznik Medyczny, 1955]. 7. John White, Eros

Defiled [Eros skalany] (IVP, 1978). 8. John Stott, Issues Facing Christians Today [Zagadnienia,
którym chrześcijanie muszą obecnie stawić czoło] (Marshall Pickering, 1984). 

PRZEWODNIK DO STUDIOWANIA – PYTANIA POMOCNICZE

Poniższe  pytania  pochodzą  z  książki  Nicky  Gumbela  „Co  nas  nurtuje”  (rozdział  piąty,  ISBN 83–
85427–27–9,  ©  1998  by  Instytut  Wydawniczy  »Agape«).  Pytania  można wykorzystać podczas
studium osobistego lub grupowego.

1. Co Bóg myśli o homoseksualistach? Skąd o tym wiadomo?

2. Co Biblia mówi na temat czynnego homoseksualizmu? Skoro Biblia jest Bożym Słowem, jakie to
ma znaczenie dla nas, żyjących dzisiaj?

3. Jaki masz stosunek do nosicieli wirusa HIV lub chorych na AIDS? Jak twoim zdaniem patrzy na

nich Bóg?

4. Na czym polega różnica pomiędzy tym, co Gumbel nazywa effectus lub affectus Bożego sądu?
Dlaczego takie rozróżnienie jest istotne?

5.  “…to  nie  choroba  AIDS  stanowi  o  faktycznym  bankructwie  współczesnego społeczeństwa…”.
Jaka więc jest tego przyczyna? Jak można się przyczynić do naprawienia tego stanu rzeczy?

6.  Dlaczego  istotne  jest  odróżnianie  praktykowaniu  homoseksualizmu  od  homoseksualnej
orientacji?

7.  W  jakim  sensie  moc  grzechu  została  “złamana  na  krzyżu”?  Czy  dotyczy to także grzechu
homoseksualizmu? Które teksty biblijne pomagają nam w to uwierzyć i tę prawdę zaakceptować?

8.  Jakie  mogą  być  źródła  orientacji  homoseksualnej?  W  jakim  stopniu  odpowiedź  na  to pytanie
pomoże ocenić, czy jej zmiana jest możliwa?

9.  “Homoseksualiści  często  określają  siebie  poprzez  swoją  seksualność…”.  Co  to oznacza? Jak
można  im  pomóc  się  od  tego  uwolnić?  Czego  w  oparciu  o  życie  Jezusa  można  się nauczyć
odnośnie  do  takiego  sposobu  myślenia,  który  utrzymuje, iż człowiek, aby doznać spełnienia, musi
być aktywny seksualnie?

10.  Jak  bezwarunkowo  kochać  i  akceptować  ludzi, dystansując się jednocześnie od ich grzechu?
Odpowiadając na to pytanie, bądź tak praktyczny jak tylko potrafisz.

11.  W  jakim  stopniu  twój  zbór  może  być  “rodziną”  dla  osoby o orientacji homoseksualnej? Jak
mógłby się w tym względzie stać bardziej skuteczny?

 

Komentarze

 

0

Cytować

#3

 

Damian

 

2012-10-10 15:43

www.youtube.com/.../

 co do fałszywego zarzutu, że protestanci

tolerują homoseksualizm.

 

 

0

#2

 

Jadwiga Zak

 

2011-08-27 10:58

Dzien dobry 

To wszystko wydaje mi sie tak bardzo nieprawdopodobn

 

e byc moze dlatego ze bylam

 

1

Like

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

JComments

Odśwież komentarze

Dodaj komentarz

Cytować

zawsze katoliczka od urodzenia ale zyjac w Anglii spotkalam Ewangelicznych
Crzescijan od ktorych dowiedzialam sie kto jest tym jedynym posrednikiem do Boga -
Jezus.Jak ksierza mogli doposcic do odsuniecia Biblii od ludzi przeciez wiedzieli co
jest prawda ?

 

-1

Cytować

#1

 

hfjfkgf

 

2011-08-26 14:38

AIDS przywieźli heteroseksualni żołnierze którym się nudziło i gwałcili

małpy gdy ich kobiety były daleko :]

 

 

 Imię (obowiązkowe)

 E-Mail (obowiązkowe)

 Strona internetowa

Zostało: 2000 symboli

 Zawiadom mnie o nowych komentarzach

Odśwież

Wyślij

Ostanie

 komentarze artykułów na stronie Alberto.pl

Informacje o nas

Żałosne. Brak słów. Postawmy dwoje ludzi. Jeden jest protestantem, drugi jest katolikiem. Protestant zaczyna się wywyższać ponad wszystkich i uważać, że on
i jego protestancki kościół jest wybrany. Katolik, chodzi do swojego katolickiego kościoł...

Rap Antykatolicki

Żałosne. Brak słów. Postawmy dwoje ludzi. Jeden jest protestantem, drugi jest katolikiem. Protestant zaczyna się wywyższać ponad wszystkich i uważać, że on
i jego protestancki kościół jest wybrany. Katolik, chodzi do swojego katolickiego kościoł...

Doktryny adwentyzmu

["Alex"]"Znam Adwentystów dnia siódmego i powiem szczerze, że jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś wierzył w książki Ellen White bardziej niż w Biblie(...)" Tak
przyjacielu, piszesz tak jak widzisz, ale zadaj pytanie co czynię teraz - czy można być A...

Chronologiczna lista nauk i do...

Jakoś nie mogłem sie "doczytać" by Paweł modlił się nad tym "spadniętym", ani Jezus modlił się o tego z Nain czy o Łazarza, tylko rozkazywał im by... wrócili
do życia!

Chronologiczna lista nauk i do...

Znam kilka przypadków, kiedy Jezus modlił się za zmarłych, np. młodzieniec z Nain, wskrzeszenie Łazarza, czy modlitwa Św. Pawła nad człowiekiem, który
zginął słuchając słowa Bożego. Trzeba krytycznie te teksty przeczytać, aby mówić, że coś jest ...

Komiks cz. I - Alberto

Ten komiks to chyba jakaś lewacka propaganda posługująca się kłamstwem i manipulacją. Żaden ksiądz nie ma mocy odpuszczania grzechów, bo to może
tylko Bóg. Tak samo jest z Przeistoczeniem . Podobnych "kwiatków" jest więcej w tych grafomańskich w...

Komiks cz. I - Alberto

Powyższy komiks jest tak żenującym kłamstwem, jak życiorys jego bohatera. Naprawdę nie rozumiem, jak można notorycznego oszusta uważać za osobę
godną uwagi. socrates58.blogspot.com/.../... (http://socrates58.blogspot.com/2007/03/jack-chicks-lies...

Ostatnie namaszczenie

Witam.Zgadzam się z wami prawie we wszystkim, ale u protestantów szatan też porządnie namieszał. Nie należy błędów ukrywać ale ostrzegać bo "wielu

background image

Alberto.pl - Biblijne spojrzenie na homoseksualizm | Kościół Rzymsko Katolicki - błędy rzymskiego katolicyzmu - błędy kościoła rzymsko katolickiego - Alberto Rivera | Alberto.pl

http://www.alberto.pl/index.php/znaki-czasow-ostatecznych/homoseksualizm/136-biblijne-spojrzenie-na-homoseksualizm.html[2013-07-26 22:47:04]

 

Stylowa  sala konferencyjna kraków

 do wynajęcia. Najwydajniejsze tusze do epsona w jednym miejscu. MTV mobile - konkurs , Lubisz to?

Copyright © 2010 www.Alberto.pl

Wykonanie © 

Fabryka Stron

    Projekt graficzny © YOOtheme & M. Drogosz

części do samochodów części używane szczecin części używane    domki na gumieńcach domy gumieńce domy na gumieńcach w szczecinie   części do bmw w szczecinie części bmw szczecin części

samochodowe   

dentysta w szczecinie dentysta szczecin gabinet dentystyczny w szczecinie   

skupujemy złoto w szczecinie skup złota szczecin dobre ceny w skupie złota   domek letniskowy domek międzyzdroje wynajem domku

międzyzdroje  

przyjdzie pod imieniem moim (Jezusa) i wielu zwiodą"..."wiele duchów zwodniczych wyszło na świat i...


Document Outline