background image

Praca metodyczna 

 

                             pwd. Rafał Jurczyk 

- 1 - 

 

Sztuka akcji naborowej – przemyślenia instruktora. 

 
Czym jest akcja naborowa i kiedy jest ona potrzebna? 
 
Wydawać by się mogło, że pojęcie rozumie się samo przez się i jest to po prostu 

pozyskanie nowych harcerzy do naszej drużyny. Jak – pójść do szkoły rozdać 
ulotki i tylko zacierać ręce kiedy naszą drużynę wezmą szturmem chordy 
zgłodniałych harcerskiej przygody „cywili”. Pojawiamy się w umówionym miejscu 
i… ku wielkiemu zdziwieniu nie widzimy żadnej nowej twarzy, dlaczego ? 

 
Otóż wielu młodych drużynowych zapomina że na akcję naborową składa się 
kilka składników a zaproszenie „cywili” to jedynie drobny element całej akcji. 
Gdyby się nad tym głębiej zastanowić to moglibyśmy wyróżnić następujące 
elementy: 

- przygotowanie 
- przeprowadzenie 
- podtrzymanie 
 

Przygotowanie jedynie samej formy naboru nie przyniesie zadowalających 
rezultatów. Powinniśmy do akcji przygotować przede wszystkim drużynę, 
ponadto szkołę – a dokładniej dyrekcję jak i samych uczniów szkoły nie 
zapominając o ich rodzicach. Większość akcji naborowych wygląda wręcz 

banalnie, pewnego dnia pojawia się w szkole grupa harcerzy ubranych w 
mundury i wręcza skrzętnie wycięte poprzedniego dnia ulotki z datą, godziną i 
miejscem zbiórki harcerskiej. Zastanówmy się w jak odebrać to mogą uczniowie… 
Wpada banda obcych ludzi, dziwnie ubranych i gdzieś mnie chcą wyciągnąć... 

Reakcja do przewidzenia – „nie dzięki”. Zatem przygotowanie akcji naborowej to 
również pojawienie się w szkole więcej niż raz czy dwa… W tej szkole musimy 
zacząć pojawiać się regularnie, że ujmę to w ten sposób. Idealnie byłoby gdyby 
w tej szkole podjąć jakąś inicjatywę, przygotować „imprezę” gdzie mogliby się 
może pojawić również rodzice. Przestrzegam jednakże mało która szkoła, mimo 

wielu naszych chęci, nam w tym pomoże. Dodatkowym atutem będzie działająca 
w tej samej szkole gromada zuchowa. 
 
Przeprowadzenie samej akcji wymaga przede wszystkim poparcia ze strony 

dyrekcji szkoły. Nie zakładałbym iż każdy dyrektor czy nauczyciel z otwartymi 
rękoma pomoże nam w przeprowadzeniu akcji, lecz samo pozwolenie, oczywiście 
nie chodzi tu o pisemną zgodę, pozwoli nam na swobodne przeprowadzenie akcji. 
Musimy pamiętać, że dobremu dyrektorowi zależy na uatrakcyjnieniu swojej 

szkoły, wprowadzaniu dodatkowych zajęć poza lekcyjnych, więc jeśli tylko 
będziemy potrafili się dobrze „sprzedać” to na choć odrobinę pomocy możemy 
liczyć. W końcu kto lepiej niż dyrektor szkoły pokieruje nas do odpowiednich klas 
i nauczycieli, wskaże dogodne miejsce i podpowie o której godzinie uczniowie 
zdążą wziąć udział w naszej akcji. Ponadto wymaga poparcia ze strony naszej 

drużyny, cała powinna zostać zaangażowana do etapu przygotowanie i 
przeprowadzenia akcji naborowej. Naturalnie inną rolę pełnić będzie przyboczny, 
inną zastępowy a jeszcze inną przyboczny lecz każdy członek powinien mieć swój 
udział i czuć się współodpowiedzialnym za pozyskanie nowych członków drużyny. 

 
Podtrzymanie, pod tym określeniem rozumiem wykorzystanie efektów dobrze 
przygotowanej i przeprowadzonej akcji naborowej. Jeśli obiecaliśmy coś podczas 
jej przeprowadzania to nie możemy złamać naszego słowa. Podtrzymać to też 

background image

Praca metodyczna 

 

                             pwd. Rafał Jurczyk 

- 2 - 

umiejętnie przekonać kolejnych „cywili”. Jeśli uda nam się zachęcić grupkę dzieci 
to możemy się spodziewać iż będą oni sprowadzać do drużyny swoich kolegów 

lub koleżanki.  
 
Trzeba wspomnieć, że w przypadku zakładania nowej drużyny do tego nie 
działającej w żadnym szczepie akcja naborowa staje się koniecznością. Nie mniej 

jednak nawet w szczepie czasem potrzebny jest nabór. Jeśli nie jest możliwe 
pozyskanie nowych członków drużyny z niższego pionu to ponownie konieczna 
jest akcja naborowa. 
 

O czym musimy pamiętać podczas przygotowywania akcji naborowej? 
 
Kiedy wraz z radą drużyny zasiądziemy do planowania akcji naborowej 
powinniśmy pamiętać o kilku podstawowych kwestiach dotyczących naboru… 
Jestem pewien, że każdy z Was byłby w stanie wymienić tu kilka lub nawet 

kilkanaście czynników składających się na dobry nabór, poniższe przedstawiam 
jako, według mnie, kluczowe. 
 
Nawiąż kontakt ze szkołą 

Tu kilka stwierdzeń padło już wcześniej lecz jest to dość ważna kwestia, często 
pomijana. Niestety nie może to wyglądać jak akcja partyzantów, wic o naszej 
obecności w szkole dyrekcja wiedzieć musi – zobowiązują ją do tego przepisy i 
odpowiedzialność za uczniów przebywających na terenie placówki. O zaletach nie 

będę się rozpisywał gdyż znajdziecie to trochę wcześniej w tej pracy, podkreślę 
jedynie że często nie docenia się potencjału jaki możemy wykorzystać w postaci 
dyrekcji szkoły. 
 

Przygotuj akcję 
Czyli jednym słowem musi być ciekawie. Nabór nie może zniechęcać do 
harcerstwa nieatrakcyjną formą zwłaszcza kiedy rozgłaszamy wszem i wobec „z 
nami przeżyjesz niesamowite chwile…” Należy dokonać wszelkich starań aby nasz 
nabór był atrakcyjny, dlatego czasem warto zrobić małe rozeznanie w środowisku 

w którym chcemy pozyskać harcerzy, np. wspomniana wcześniej dyrekcja takich 
informacji nam może dostarczyć. Dość łatwo też możemy dowiedzieć się tego 
jeśli w naszej drużynie posiadamy obecnego lub byłego ucznia tej szkoły, 
mieszkającego na tym samym osiedlu co jej uczniowie – nie jest to regułą, ale 

odnosi skutki w drużynie harcerskiej, gdzie uczniowie nie wybierają szkół do 
jakich chcą chodzić, robią to za nich rodzice według prostego kryterium – długość 
trasy z miejsca zamieszkania do szkoły. Z wiedzą na temat potencjalnych 
harcerzy łatwiej nam będzie trafić w ich gust i przygotować nabór właśnie „pod 

nich”. 
Czasami zdarzyć się może że środowisko jest na tyle specyficzne lub po prostu 
zgoła odmienne od charakteru naszej drużyny, wtedy należy zastanowić się czy 
sensowne jest przeprowadzane naboru w tym właśnie środowisku. 
Co do samych przygotowań to nie można zapomnieć, że nie jesteśmy zdani na 

łaskę swej wyobraźni i własne siły! Do naszej dyspozycji mamy przede wszystkim 
naszą drużynę. Adekwatnie do umiejętności delegujmy zadania, których efekty 
złożą się na wspaniałą akcję naborową. Ponadto pomocy można szukać u 
komendanta szczepu, o ile w takowym działamy, namiestnika czy instruktorów z 

którymi mamy styczność. Być może nie wszyscy będą nam w stanie pomóc, lecz 
kilka z wymienionych osób na pewno!  

background image

Praca metodyczna 

 

                             pwd. Rafał Jurczyk 

- 3 - 

Żeby z nowymi harcerzami móc coś osiągnąć potrzeba jest czasu, więc starajcie 
się aby Wasz akcje naborowe pozwalały pracować z nimi przez kilka zbiórek lub 

na obozie, a więc wrzesień i luty to kluczowe miesiące, po akcji letniej i zimowej. 
 
Bądź sobą 
Wyobraźcie sobie scenę w której strażak żywcem wyciągnięty z remizy siada na 

konia i startuje w zawodach hippicznych… Mimo pokraczności z jaką to wykonuje 
nie zdejmuje uśmiechu z twarzy – dobra mina do złej gry. My drużynowi 
powinniśmy pamiętać, że to co prezentujemy potencjalnym harcerzom nie może 
odbiegać od rzeczywistości, skoro jesteśmy drużyną jeździecką to nie można 

nam udawać żeglarskiej itp. Zgadza się, czasem będzie trudno oddać w pełni 
charakter naszej drużyny, lecz stracimy mniej jeśli w pośredniej formie 
zareklamujemy prawdziwych siebie, niż jeżeli rozczarujemy nowych harcerzy na 
pierwszej zbiórce pokazując co innego, niż w szkole podczas naboru. 
Tożsamość i specyfika drużyny jest jej wielkim atutem, nie należy jej tuszować i 

przybierać masek na czas pozyskiwania ludzi. 
Rzecz najważniejsza – nie wstydźcie się, że jesteście harcerzami! 
 
Nie wychodź asem 

Słyszeliście kiedyś o dawkowaniu szczęścia? Taki prosty proces w którym 
utrzymujemy poziom zadowolenia zmniejszając porcję szczęścia do mniejszych 
‘porcji’ co pozwala nam wydłużyć czas trwania owego szczęścia. Nie zagłębiając 
się w sens filozoficzny tego stwierdzenia możemy wyciągnąć korzystny dla nas 

wniosek – niedosyt. Jeżeli pozostawimy w uczestnikach naboru lekki niedosyt to 
być może chętniej przybędą na naszą zbiórkę ciekawi tego czego nie mogli 
osiągnąć podczas naboru. Lepiej jest zrobić zbiórkę(nabór) krótką a intensywną, 
ciekawą i… urwać ją w najmniej niespodziewanym momencie! Oczywiście taka 

zbiórka musi mieć swój cel i nie możemy przykładowego poszukiwania skarbu 
ciągnąć na zbiórkach przez miesiąc bo o znudzenie nie trudno, ale taki zabieg 
stosowany z rozwagą pozwoli na zaskakiwanie naszych podopiecznych i 
przyciągnie ich następnym razem. Podobne zabiegi stosuje się w popularnych 
grach karcianych, podsyca się apetyt przeciwnika niską kartą danego koloru, 

sprawdza się jego reakcję by w ostatecznej fazie rozgrywki wyjść z pieczołowicie 
przechowywanego asa! 
 
Zbiórka 

To chyba najważniejszy z poruszanych elementów, mimo iż wymieniony jako 
ostatni. O tym często nie pamięta nikt, a przecież to klucz do udanej akcji 
naborowej. Sama część naboru jaka odbywa się w szkole to jedynie przynęta do 
prawdziwego naboru – pierwszej w życiu zbiórki harcerskiej. Nie dziwi zatem fakt 

że zbiórka pozaborowa powinna być przygotowana jeszcze lepiej niż sama akcja 
w szkole.  
Kondensując – o czym pamiętać przy pierwszej zbiórce ?  
- Jak każda tak i ta zbiórka ma swoje cele: dla jej uczestników (np. pokazać, na 
czym polega harcerska gra terenowa) i dla kadry (np. nauczę się każdego 

nazywać po imieniu, z każdym choćby krótko porozmawiam) 
- musisz się do niej dobrze przygotować (plan!): pamiętaj nie tylko co zabrać na 
zbiórkę ale i co, kto i kiedy będzie robił podczas trwania spotkania 
- przeprowadź gry, w trakcie których poznasz dzieci: ich imiona, umiejętności 

(kto jest zręczniejszy, sprytniejszy, jest lepszym organizatorem) 
- dzieci powinny być pewne, że to, co się dzieje na zbiórce harcerskiej, jest 
jedyne, nieporównywalne z niczym innym, ciekawe, i że daje możliwość 
wykazania się 

background image

Praca metodyczna 

 

                             pwd. Rafał Jurczyk 

- 4 - 

- najlepszą reklamą harcerstwa jest działanie - w ten sposób wzbudzisz 
zainteresowanie dla naszej organizacji 

- obserwuj, jak dzieci reagują na twoje propozycje, słuchaj ich opinii, próbuj 
zorientować się, co spełnienia ich oczekiwania wobec drużyny 
- stwórz sytuację, w której powstaną grupy (może przyszłe zastępy?) i będą 
mogli wyłonić się pierwsi przywódcy tych grup. 

 
 
Formy akcji naborowej. 
Niestety nie ma złotej reguły pozwalającej określić w jakiej szkole, mieście czy 

gdziekolwiek sprawdzi się jak forma akcji naborowej. Pamiętajmy jednak, że 
oprócz sławetnych ulotek i często pokracznego plakatu wykonanego na prędce, 
istnieje wiele innych form pozyskiwania nowych harcerzy. Impreza dla szkoły, 
przygotowanie biwaku, zajęć poza lekcyjnych, zabawy choinkowej, dnia dziecka 
nieobozowej akcji zimowej i wiele, wiele innych… Od nas zależy w czym jesteśmy 

dobrzy i jak to pokażemy w atrakcyjny sposób. 
 
Akcja naborowa dla: 
Potencjalnego harcerza 

Coś wokół czego dzieje się zamieszanie, co jest ciekawe dlatego chociażby że 
nowe i niedoświadczone.  
 
Harcerza 

Moment kiedy chce czuć się dumny z bycia harcerzem i kiedy tą radością 
przyciągnie swych rówieśników. 
 
Zastępowego 

Czas kiedy może wykazać się jako lider swojej grupki, czerpiąc z tego cały czas 
radość. 
 
Przybocznego 
Element pracy harcerskiej, dzięki której wspiera swojego drużynowego, uczucie 

współodpowiedzialności za drużynę. 
 
Drużynowego 
Czas kiedy buduje swoją drużynę, potrzebuje wsparcia i sam je daje, kiedy może 

się sprawdzić jako organizator. 
 
Komendanta Szczepu 
Tak samo ważna rzecz jak dla drużynowego, przecież bez harcerzy nie ma 

drużyn, a bez drużyn nie ma szczepów. Komendant staje pierwszy za swoim 
drużynowym, może pomóc w kontaktach z dyrekcją i rodzicami. 
 
Namiestnika 
Jest czasem wytężonej pracy z drużynowym, który nierzadko bazuje na jego 

pomocy i doświadczeniu. 
 
Nawet jeśli opanujecie do perfekcji sztukę naboru Waszym nadrzędnym celem 
drużynowi, komendanci, namiestnicy i instruktorzy jest dążenie do pozyskiwaniu 

harcerzy z niższego pionu metodycznego, dzięki temu przeżyją oni w pełni 
harcerską przygodę. Oczywiście każdy może być harcerzem, więc nie możemy 
też zamykać się na chętnych.