background image

25 czerwca 2015, 11:05

Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 7010 razy

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

Obiektyw   w   fotografii   portretowej   to   sprawa
niezwykle   istotna,   a   wymagania   stawiane
konstrukcjom  tego typu są wysokie. Pokutuje tu
też kilka nieporozumień i mitów, z którymi należy
się   rozprawić,   jeżeli   chcemy   iść   dalej   bez
przeszkód.

W fotografii  istnieje pojęcie obiektywu portretowego, czyli portretówki. Mianem  tym określa się szkło
stałoogniskowe, jasne lub bardzo jasne (mile widziana maksymalna wartość przysłony f/1.4 lub nawet
więcej)   o   ogniskowej   zapewniającej   pole   widzenia   typowe   dla   konstrukcji   85   mm   w   aparacie
małoobrazkowym.   Nie   jest   to   jednak   jedyny   sprzęt   z   którego   użytek   może   zrobić   portrecista.   W
praktyce w fotografii  portretowej korzysta się z ogromnej rozpiętości  optyki  –  ogniskowe od  całkiem
krótkich, przez tzw. standard, aż po całkiem długie tele (zdarzają się miłośnicy portretu korzystający z
optyki   300-400  mm   w   ekwiwalencie  formatu  35  mm, a 200   mm   to  praktycznie  norma)   –   zarówno
stałoogniskowej  jak i  zoom. Wysoka jasność jest  rzeczywiście bardzo ceniona, ale nie zawsze ma to
uzasadnienie praktyczne. Wiele zależy tutaj od rodzaju uprawianej fotografii portretowej i na ten aspekt
 kładziemy znaczny nacisk.

Marzenie wielu portrecistów fotografujących lustrzankami Canon: obiektyw portretowy EF 85 mm 1/1.2

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

1 z 8

2015-08-15 21:35

background image

L II USM. Szkło bardzo duże, ciężkie i potwornie drogie, ale jednocześnie nadzwyczaj jasne i oferujące

rewelacyjne parametry optyczne. (Fot. Canon) 

Więc   o   co   chodzi   z   tą   portretówką?   Otóż   optyka   o   ogniskowej   zbliżonej   do   85   mm   w   aparacie
małoobrazkowym  oferuje kąt widzenia odpowiadający temu, co widzi  człowiek rozmawiający z drugą
osobą stojąc z nim twarzą w twarz. Innymi słowy jest ona idealna do wykonywania tzw. klasycznych
portretów. Obiektywami takimi można fotografować ludzi zarówno z bliska, jak i z pewnej odległości,
uzyskując bardzo naturalną plastykę i geometrię obrazu, bez zniekształceń i bardzo zbliżoną do tego, co
widzi   człowiek   patrzący   na   drugiego   człowieka   bez   pośrednictwa   jakiegokolwiek   instrumentu
optycznego.  Dlatego  też   fotograf   portretowy  powinien   dysponować   w   swoim   arsenale   takim   właśnie
obiektywem lub też innym, który byłby w stanie pełnić jego rolę.

Portret   jest   wybredny,   czyli   dwa   zdania   na   temat   jakości

optycznej

W fotografii portretowej ważna jest jakość obrazu. Ktoś, kto podziwia zdjęcie przedstawiające krajobraz,
zabytek,   owada   w   powiększeniu   czy   abstrakcyjną   kompozycję   z   większym   prawdopodobieństwem
wybaczy obecność  w fotografii  pewnych wad  optycznych, niż  w przypadku  zdjęcia portretowego. Od
tego ostatniego oczekiwać będzie perfekcji – również technicznej.

Obraz ostry, oczy wyraźne, ale bez widocznych jakichkolwiek niedostatków urody – takie powinno być

idealne zdjęcie portretowe i uzyskanie takiego obrazu jest zadaniem dobrej optyki. Trudne zadanie, nie

zawsze możliwe do osiągnięcia. Właśnie dlatego obiektywy typowo portretowe uważane są za jedne z

najlepszych w ofercie każdego producenta. (Fot. fotosmontt) 

Dlaczego?  Nawet   jeśli   celem   portretu   nie   jest   ukazanie   piękna  rozumianego  w   sposób   potoczny,   to
zdjęcie takie jest formą dialogu – fotograf prowadzi z modelem swego rodzaju rozmowę, której celem
jest przedstawienie publiczności portretowanej osoby. Wady optyczne to utrudniają. Widza w portrecie
pociągają natomiast detale – błysk w oku, skomplikowany makijaż, idealnie wymodelowane rzęsy, pełne
usta młodej dziewczyny, silne i spracowane dłonie robotnika, misterna sieć zmarszczek staruszki…

Cechą   charakterystyczną   idealnej   optyki   portretowej   jest   wysoka   jakość   obrazu   –   brak   aberracji
chromatycznych, dystorsji, czy rozmyć obrazu nawet przy silnie otwartej przysłonie (dopuszczalna jest
pewnego rodzaju miękkość – do tego tematu jeszcze wrócimy). Pamiętajmy o tym i jeśli dostrzeżemy w
naszej optyce skłonność do generowania takich wad, to starajmy się je wyeliminować na etapie obróbki
cyfrowej.   Pamiętajmy   też,   aby   publikując   zdjęcia   w   Sieci   przeskalować   fotografię   do   optymalnej
rozdzielczości   i   odpowiednio   ją   wyostrzyć.   A   przede   wszystkim   przeprowadzić   uważną   selekcję   i

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

2 z 8

2015-08-15 21:35

background image

wybierać najlepsze z najlepszych kadrów – ale to już jest inny temat.

Ogniskowa a sposób przedstawienia postaci ludzkiej

Fotograf-portrecista   o   szerokich   horyzontach   zainteresowania   swoją   domeną   fotografii   korzysta   z
obiektywów   o   szerokim   zakresie   ogniskowych.   Zaznaczyliśmy   też,   że   istnieje   pewien   zakres
ogniskowych, przy których postać ludzka wygląda naturalnie i nie widać na niej zniekształceń. O jakie
zniekształcenia chodzi i jak się to ma do portretu? Jest to bardzo ciekawe i ważne zagadnienie.

Przykład portretu wykonanego obiektywem superszerokokątnym typu rybie oko o ogniskowej 10,5 mm

– wyraźne zabawne zniekształcenie twarzy modela. (Fot. Cave Canem)

Ogniskowa obiektywu ma wpływ nie tylko na pole widzenia aparatu, ale też na sposób  pokazywania
przestrzeni.   Im   bliżej   zakresu   50-100   mm   (przypominam:   cały   czas   mowa   o   ekwiwalencie
małoobrazkowym) tym bardziej dla osoby oglądającej zdjęcie obraz
uwieczniony   w   kadrze   wydaje   się   naturalny.   Poniżej   perspektywa   ulega   wyolbrzymieniu,   obiekty
znajdujące się bliżej aparatu wydają się znacznie większe od tych będących nieco dalej. W przypadku
szkieł   o   bardzo   krótkiej   ogniskowej   jest   jeszcze   ciekawiej   –   w   zależności   od   tego,   czy   mamy   do
czynienia z optyką o odwzorowaniu równoliniowym (rektylinearnym), czy też równokątnym (rybie oko)
bardzo mocnym i efektownym zniekształceniom ulegają krawędzie kadru (efekt "uciekania przestrzeni"
w obiektywie rektylinearnym) lub cały kadr (wykrzywienie typowe dla szkła fish-eye).  

Przy ogniskowych dłuższych występuje zjawisko odwrotne: perspektywa się spłaszcza, rolę głównego
elementu kształtującego przestrzeń przejmuje głębia ostrości, kolejne plany zdjęcia ulegają wyraźnemu
odseparowaniu.   Jednocześnie   oglądane   obiekty   w   ramach   jednej   płaszczyzny   wizualnej   wydają   się
bardzo naturalne. 

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

3 z 8

2015-08-15 21:35

background image

Przy dłuższej ogniskowej (w tym wypadku 150 mm twarz wygląda naturalnie i wyraźnie odcina się z tła.

Długie ogniskowe to dobry sposób na poradzenie sobie z kłopotliwymi modelami o bardzo wydatnych

rysach twarzy, ponieważ perspektywa zapewniana przez te obiektywy nieco rysy te spłaszcza. (Fot.

japrea)

Jak   te   zjawiska   mają   się   do   portretu?   Wyobraźmy   sobie   następującą   sytuację:   fotograf   dysponuje
kompletem   szkieł   zapewniającym   mu   zakres   ogniskowych   od   10   do   300   mm   –   a   więc   30-krotne
przełożenie   –   oraz   bardzo   dużym   studiem.   Człowiek   ten   postanawia   przeprowadzić   następujący
eksperyment: wykonuje kolejnymi obiektywami zdjęcie twarzy swojego modela w taki sposób, że owal
głowy   zajmuje   w   kadrze   za   każdym   razem   mniej   więcej   tyle   samo   miejca.   Wymaga   to   oczywiście
rozpoczęcia od krótkich ogniskowych i bardzo niewielkiej odległości aparatu od twarzy fotografowanej
osoby oraz stopniowego zwiększania tej odległości w połączeniu z wymianą optyki.

Klasyczny portret wykonany aparatem z obiektywem o ogniskowej 85 mm – piękna kobieca twarz

wygląda bardzo naturalnie i trudno jej cokolwiek zarzucić. (Fot. Mario Aquirla)

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

4 z 8

2015-08-15 21:35

background image

Efekt?   Twarz   na   kolejnych   zdjęciach   będzie   się   stopniowo,   ale   bardzo   wyraźnie   zmieniać.   Od
początkowych karykaturalnych i bardzo dynamicznie wyglądających obrazów (groteskowo powiększony
nos   i   usta,   prawie   niewidoczne   i   cofnięte   gdzieś   daleko   uszy,   bardzo   zaokrąglona   twarz)   nastąpi
przejście   do   ujęć   bardziej   normalnych,   następnie   zupełnie   naturalnie   wyglądającego   portretu
przypominającego   to,   co   ogląda   się   na   zdjęciach   paszportowych.   Później,   w   miarę   zwiększania
ogniskowej powyżej 100-150 mm (tu już dystans pomiędzy fotografem, a jego modelem zaczyna być
liczony w metrach) twarz ulega "spłaszczeniu", nos się optycznie zmniejsza, uszy wyrównują z twarzą.
Efekt wraz z dalszym przyrostem ogniskowej będzie coraz subtelniejszy, jednak ciągle zauważalny – aż
do momentu, kiedy twarz zacznie przypominać naturalistyczną płaskorzeźbę.

Fot. Stephen Eastwood

Zjawisko to może być dla fotografa problemem, ale znacznie lepiej  będzie traktować je jako środek
wyrazu. Wszystko zależy bowiem od tego, co chcemy pokazać, jak podkreślić cechy charakterystyczne
portretowanej   osoby.   Warto   zauważyć,   że   ujęcia   szerokokątne   łatwiej   jest   uczynić   dynamicznymi   z
uwagi   na   przerysowane   efekty   perspektywiczne,   natomiast   przy   dłuższych   ogniskowych   separacja
fotografowanej  osoby od  jego tła za pomocą niskiej  głębi  ostrości  nie sprawia problemu  nawet  przy
mocno przymkniętej przysłonie. W fotografii portretowej istnieją setki sposobów na pokazanie człowieka
i wybór ogniskowej to jeden z
najważniejszych kryteriów. 

[kn_advert]

Co do czego – praktyczna ściągawka

Zróbmy   więc   teraz   małe   zestawienie   kilku   typowych   sytuacji   portretowych   wraz   z   propozycją
obiektywów do ich uwiecznienia. Nie jest to oczywiście żadna "prawda objawiona", lecz jedynie pewna
propozycja zmierzenia się z tematem. Jeżeli więc tam, gdzie proponuję użycie szkła szerokokątnego Wy
zdecydujecie się skorzystać z optyki typu standard lub teleobiektywu, to zróbcie to. Całkiem możliwe,
że Wasz pomysł będzie równie dobry, lub nawet lepszy.

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

5 z 8

2015-08-15 21:35

background image

Portret zwariowanego skejtera to znakomite zadanie dla obiektywu krótkoogniskowego. Dodatkową

zaletą takiego potraktowania tematu jest możliwość włączenia do kompozycji interesującego tła,

stanowiącego naturalne środowisko tej subkultury. (Fot. Dustin Diaz)

Portrety   dynamiczne   z   tłem   –   np.   chłopcy   na   deskorolkach   szalejący   w   skateparku,   trenujący
karatecy, dzieci na osiedlowym trzepaku – można bez problemu wykonywać optyką szerokokątną. Im
mniej śmiertelnej powagi na twarzach modeli, tym krótszej ogniskowej można użyć. Perspektywa szkła
tego typu zapewnia wspaniałe umiejscowienie modeli w otoczeniu i sprzyja ukazaniu relacji pomiędzy
nimi,   a   wszystkim   dookoła.   Efektem   ubocznym   fotografowania   w   ten   sposób   jest   konieczność
znalezienia się w samym centrum wydarzeń, a pamiętajmy, co mówił legendarny fotoreporter Robert
Capa: jeśli  Twoje zdjęcie nie jest wystarczająco dobrze, to znaczy że nie byłeś wystarczająco blisko.
Zgadnijcie, jakiej mógł używać optyki?

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

6 z 8

2015-08-15 21:35

background image

Portret uliczny – ulubiony gatunek wielu fotografów parających się Street Photo – najlepiej realizować

obiektywem typu standard. Nigdy nie wiemy, co nas czeka za rogiem, ale z taką optyką będziemy na to

przygotowani. (Fot. Mark Forman)

Portret miejski – wyprawęna fotograficzne safari w dżungli miasta dobrze jest zrealizować mając pod
ręką szkło typu standard, czyli ekwiwalent  obiektywu małoobrazkowego o ogniskowej 50 mm. Takim
szkłem bez problemu dyskretnie (choć z bliska) uchwycimy życie ludzi i całe ich otoczenie w jednym
kadrze.   Alternatywą   jest   też   "portretówka",   za   pomocą   której   te   same   sceny   nabiorą   intymności   i
skupienia na modelu.

Portret klasyczny – tu sprawa jest prosta: do uwiecznienia pełnych postaci obiektyw z zakresu 50-80
mm (35 mm jeśli masz mało miejsca), do popiersi i zbliżeń twarzy zakres 85-150 mm. Choć są i tacy,
którzy wolą dłuższe szkła i mają ku temu dobry powód.

Portret intymny – ujęcia, których tematem są twarze i malujące się na nich uczucia warto uwieczniać
optyką o ogniskowej 120-150 mm. Głębia ostrości powinna obejmować całą twarz, a ograniczanie jej
bardziej należy dobrze przemyśleć i uzasadnić.

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

7 z 8

2015-08-15 21:35

background image

Portret w zbliżeniu, tematem smutek – dłuższa ogniskowa pozwala wydobyć ze sceny maksimum

zawartych w niej emocji. (Fot. Piers Nye)

Zdjęcia sytuacyjne o charakterze reportażowym – np. fotografia koncertowa zwyke z konieczności
wykonywane   są   szkłami   o   dość   długiej   ogniskowej   (popularne   w   tym   celu   wśród   reporterów   są
obiektywy   typu   zoom   70-200,   a   nawet   100-400   mm),   choć   warto   mieć   pod   ręką   również   szkło
szerokokątne. Być może znajdziesz się niespodziewanie bardzo blisko
akcji, a wtedy taki obiektyw pozwoli wykonać zdjęcie życia? Kto wie…

www.swiatobrazu.pl

Optyka w fotografii portretowej, cz 1

http://www.swiatobrazu.pl/optyka-w-fotografii-portretowej-cz-1-32372...

8 z 8

2015-08-15 21:35