background image

Wacław Królikowski SJ  

 

SPOWIEDŹ GENERALNA.  

ISTOTA - CEL - 

METODA W UJĘCIU IGNACJAŃSKIM

1

  

 

 
Człowiek jest stworzony przez Boga i powołany do uczestnictwa w Jego życiu, które najpełniej 

objawił  nam  Jezus  Chrystus.  W  Nim  bowiem  [Bóg  Ojciec]  wybrał  nas  przed  założeniem  świata, 
abyśmy  byli  święci  i  nieskalani  przed  Jego  obliczem  
(Ef  1,  4)

2

.  Jezus  Chrystus,  wzywając  nas  na 

drogę  świętości:  Bądźcie  więc  wy  doskonali,  jak  doskonały  jest  Ojciec  wasz  niebieski  (Mt  5,48), 
podaje nam swoją pomocną dłoń i ustanawia sakramenty Nowego Prawa, wśród których Sakrament 
pokuty i pojednania, niezwykła „tajemnica pobożności”, ma szczególne znaczenie na drodze wiary, 
nadziei i miłości

3

.  

I

STOTA SPOWIEDZI GENERALNEJ 

 

Spowiedź  generalna,  czyli  spowiedź  z  całego  życia,  albo  z  dłuższego  okresu  życia, 

praktykowana  była  w  Kościele  od  samego  początku.  Wielu  świętych  i  błogosławionych  zalecało 
korzystanie  z  sakramentu  pokuty  i  pojednania,  który  obejmowałby  całe  dotychczasowe  życie 
penitenta.  Św.  Tomasz  z  Akwinu  uważał.,  że  dobrowolne  spowiedzi  generalne  z  dawnych,  już 
odpuszczonych  grzechów,  są  bardzo  pożyteczne,  przyczyniają  się  bowiem  do  odpuszczenia  kar 
doczesnych  za  grzechy.  Benedykt  Xi  (1303-1304)  Konstytucja  Intern  cunctas  pochwalił  i  zalecił 
dobrowolną  spowiedź  generalną;  równocześnie  stwierdził,  że  grzechy  już  odpuszczone  nie  muszą 
być  ponownie  poddawane  pod  władzę  kluczy,  czyli  wyznawane.  Potwierdził  to  Sobór  Trydencki. 
Tak też naucza Kościół i dzisiaj.  

Św. Ignacy Loyola (1491-1556) odegrał szczególną rolę w propagowaniu spowiedzi generalnej, 

głównie przez Ćwiczenia duchowne, zatwierdzone przez Papieża Pawła III w breve Pastoralis officii 
cura
,  31  lipca  1548  roku

4

.  Ignacy  osobiście  doświadczył  błogosławionych  skutków  spowiedzi 

generalnej,  najpierw  jako  nawracający  się  grzesznik,  odbywając  spowiedź  z  całego  życia  w 
Montserracie, 21 marca 1522 roku

5

, a po latach studiów i przyjęciu święceń kapłańskich w Wenecji, 

24 czerwca 1537 roku, jako gorliwy spowiednik i kierownik duchowy

6

. Również dzisiaj „Ćwiczenia 

duchowne  są  uprzywilejowanym  miejscem  wyraźnej  i  znaczącej  odnowy  chrześcijańskiego  życia 
sakramentalnego”

7

.  

                                            

1

 W: Sztuka spowiadania. Podręcznik dla księży, red. J. Augustyn, S. Cyrana, Kraków 2005 s. 395-410.  

2

 Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wydanie piąte, Poznań-Warszawa 2002.  

3

  Jan  Paweł  II,  Adhortacja  apostolska  o  pojednaniu  i  pokucie  w  dzisiejszym  posłannictwie  Kościoła 

Reconciliatio et paenitentia, Watykan 1984, nr 21; por. J. Orzeszyna,  Sakrament pojednania i pokuty
Kraków 1993, s. 67-108.  

4

 Por. Św. Ignacy Loyola, Ćwiczenia Duchowne (ĆD), Kraków 2002, nr 23.  

5

 Por. Ignacy Loyola, Opowieść pielgrzymaAutobiografia, Kraków 1993, nr 17.  

6

  Por.  R.  Althann,  The  mind  of  St.  Ignatius on  confession,  „The  Way”  31  (1977)  88-92;  J. Calveras,  Los 

„confesionales” y los Ejercicios de San Ignacio, „Archivuim Historicum Societatis Iesu” 17/1948, s. 51-
101.  

7

  G.  Cusson,  Sacrament  du  perdon  et  experience  des  Exercices,  „Cahiers  de  Spiritualite  Ignatienne” 

33/1985, s. 60.  

background image

S

.

 

2

                                                                                            

W

ACŁAW 

K

RÓLIKOWSKI 

SJ

 

 

Akty pokutne (rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy, wyznanie grzechów 

i zadośćuczynienie), nabierają jeszcze większego znaczenia w spowiedzi generalnej, gdyż obejmują 
nic  tylko  jakiś  okres,  ale  zazwyczaj  całe  dotychczasowe  życie  penitenta.  dają  głębsze  poznanie 
grzechów  i  boleść  z  ich  powodu,  a  także  usposabiają  do  lepszego  wzrostu  w  lasce  i  gorliwszego 
kroczenia droga świętości.  

Rachunek sumienia jest ważnym elementem każdej spowiedzi świętej. W spowiedzi generalnej 

nabiera  on  jednak  szczególnego  znaczenia,  gdyż  obejmuje  wszystkie  grzechy  ciężkie  i  lekkie  jakie 
dana osoba popełniła w całym dotychczasowym życiu. Człowiek,, który pragnie wyspowiadać się z 
całego życia chce zobaczyć, z pomocą łaski Ducha Świętego, wszystko, czym obraził nieskończenie 
dobrego Pana Boga, a przez to zranił siebie oraz siostry i braci w Kościele. Nie może to być zatem 
mechaniczne  „rachowanie  się”  z  dotychczasową  przeszłością,  niemalże  matematyczne  wyliczanie 
wszystkich grzechów i uchybień, ale pełne ufności odniesienie do osoby miłosiernego Boga Ojca

8

.  

W  obliczu  nieskończenie  miłosiernego  Boga  i  obrzydliwości  każdego  popełnionego  grzechu, 

rodzi  się  w  penitencie  szczere  i  głębokie  uczucie  żalu.  Żal  jest  tym  większy,  im  penitent  bardziej 
wpatruje  się  w  Miłość,  którą  obraził,  a  zarazem  w  brzydotę  swoich  grzechów,  tak  licznie 
popełnionych  w  całym  życiu.  Jako  grzeszne  dziecko  Boga  Ojca,  widząc  wyraźniej  z  pomocą  łaski 
Bożej, jak wielka przepaść istnieje pomiędzy Bożą dobrocią a jego grzesznością, postanawia wrócić 
do  Niego,  aby  powiedzieć:  Ojcze,  zgrzeszyłem  (Łk  15,18);  Tylko  przeciwko  Tobie  zgrzeszyłem  i 
uczyniłem,  co  złe  jest  w  Twoich  oczach  
(Ps  51,6).  Aby  wyznać  wszystkie  swoje  grzechy,  w  ten 
sposób  doświadczyć  miłości  przebaczającej  i  uzdrawiającej,  i  dzięki  temu  ofiarniej  kroczyć  drogą 
naśladowania Jezusa Chrystusa w Kościele.  

C

EL SPOWIEDZI GENERALNEJ 

 

Spowiedź  generalna  dla  jednych  osób  jest  konieczna,  dla  innych  szkodliwa,  a  jeszcze  innym 

przynosi wielki pożytek

9

.  

Spowiedź generalna jest konieczna dla tych, którzy w przeszłości poważnie zaniedbali jeden z 

istotnych  warunków  sakramentu  pokuty.  Na  przykład  źle  wyznając  grzechy,  świadomie  pomijając 
jakiś  grzech  ciężki,  czy  też  przystąpili  do  sakramentu  pokuty  bez  żalu  za  grzechy,  albo  bez 
postanowienia  poprawy.  W  takim  wypadku  należałoby  skorzystać  ze  spowiedzi  generalnej, 
obejmującej  ten  okres  życia  penitenta,  w  którym  odprawiane  spowiedzi  de  facto  były  nieważne

10

Pewna konieczność odbycia spowiedzi generalnej może też wypływać z życzenia spowiednika, jako 
kierownika duchowego, który „doszedł do wniosku, że musi swym penitentem pokierować na nowy 
sposób (takie życzenie związane jest zawsze z jakimś kierownictwem), ale do tej pory miał możność 
poznać  niektóre  tylko  wycinki  jego  życia  i  potrzebna  mu  jest  większa  jasność,  głębszy  wgląd”

11

Spowiednik-kierownik duchowy  musi jednak  bardzo dobrze rozeznać daną  sytuację, aby tym lepiej 
pomóc osobie, której towarzyszy duchowo.  

Spowiedź  generalna  dla  niektórych  osób  nie  jest  wskazana,  a  nawet  może  być  szkodliwa. 

Dotyczy  to  osób  o  szczególnej  wrażliwości,  mających  skłonności  do  skrupułów.  Takie  osoby 
szczegółowo wyznają wszystkie swoje grzechy, żałują za nie i mają mocne postanowienie poprawy, 
a jednak wciąż wątpią w ważność spowiedzi. Bezzasadnie zadręczają się pytaniami, czy rzeczywiście 
wyznali  wszystkie  grzechy,  przypominają  sobie  jakieś  nowe,  najczęściej  „lekkie”  przewinienia  i 
dochodzą  do  wniosku,  że  muszą  wyspowiadać  się  jeszcze  raz  od  samego  początku,  powtarzając 
wyznawane  już  grzechy.  Często  jedynym  rozwiązaniem  wobec  takich  osób  jest  wyraźny  zakaz 

                                            

8

  Por.  J.  Augustyn,  Sakrament  pojednania,  Kraków  1996,  s.  11-23;  A.  Skowronek,  Sakrament  pokuty  i 

pojednania  w  nauczaniu  Kościoła,  "Ateneum  Kapłańskie"  78  (1986)  61-74;  S.  Witek,  Duszpasterstwo  w 
konfesjonale
, Poznań 1988, s. 13-26.  

9

 Por. L. Pujadas, La Confeción general con la Comunión, "Manresa" 9/1933, s. 45-53.  

10

 Por. J. Calveras, Notas exegeticas sobre el texto de los Ejercicios. Obligación y materia de la confeción 

general, "Manresa" 23/1951, s. 211-217.  

11

 A. von Speyr, Spowiedź, Poznań 1993, s. 99.  

background image

S

POWIEDŹ GENERALNA

.

 

I

STOTA 

-

 CEL 

-

 METODA W UJĘCIU IGNACJAŃSKIM                                                 

S

.

 

3

 

spowiadania się z grzechów popełnionych w przeszłości.  

Wreszcie spowiedź generalna jest pożyteczna przed podjęciem ważnych decyzji życiowych, na 

przykład  przed  wstąpieniem  do  zakonu,  czy  seminarium,  przed  przyjęciem  święceń  kapłańskich, 
złożeniem wieczystych ślubów zakonnych, czy zawarciem sakramentu małżeństwa itp.

12

 Św. Ignacy 

Loyola mówi o pożyteczności spowiedzi generalnej przy okazji odprawianych rekolekcji, zwłaszcza 
pierwszego  etapu  Ćwiczeń  duchownych

13

.  Kiedy  proponuje  na  zakończenie  pierwszego  tygodnia 

Ćwiczeń spowiedź generalną nie ma na myśli ani pierwszej, ani drugiej grupy osób. Mówi natomiast 
o  pożyteczności  spowiedzi  z  całego  życia,  która  przynosi  penitentowi  (rekolektantowi)  konkretne 
korzyści

14

.  

Wcześniej  jednak  podaje  podstawowy  warunek  pożyteczności  spowiedzi  generalnej,  którym 

jest  pragnienie  jej  dobrowolnego  odprawienia:  „Ten,  co  dobrowolnie  chce  odprawić  spowiedź 
generalną...”  (CD  44).  Dobrowolnie,  z  pobożności,  dla  większej  skruchy  i  pokory,  ale  bez 
popadnięcia w skrupuły, dobrze jest odprawić spowiedź generalną z całego życia, ponieważ „daje to 
większe poznanie siebie, swojej słabości i grzeszności, większą pokorę i wstręt do grzechów, szczerą 
chęć  poprawy  i  wynagrodzenia  za  grzechy  dawne”

15

.  Poza  tymi  i  wieloma  innymi  korzyściami 

spowiedzi generalnej św. Ignacy wymienia trzy następujące.  

Pierwsza korzyść jaka płynie ze spowiedzi generalnej polega na tym, że penitent „odprawiając 

ją  ma  więcej  pożytku  i  zasługi,  a  to  z  powodu  większego  w  danej  chwili  żalu  za  grzechy  i 
niegodziwości  całego  życia”  (ĆD  44a).  Istota  tej  korzyści  polega  na  dostrzeżeniu  grzechów  i 
niegodziwości  nie  tylko  z  jakiegoś  krótkiego  okresu,  ale  z  całego  dotychczasowego  życia.  W 
regularnej spowiedzi okresowe penitent zazwyczaj nie widzi tak wielu grzechów, jak to ma miejsce 
w spowiedzi generalnej, w której obejmuje refleksją grzechy całego życia. Widząc, jak wiele popełnił 
grzechów  i  niegodziwości  w  życiu,  tym  większy  odczuwa  wewnętrzny  ból,  zawstydzenie  i  żal,  że 
obraził  nimi  nieskończenie  dobrego  Pana  Boga,  co  w  konsekwencji  owocuje  doświadczeniem 
pełniejszego oczyszczenia wewnętrznego, większej wolności serca i intymniejszego zjednoczenia z 
miłującym Bogiem w Chrystusie Zmartwychwstałym

16

.  

Pierwsza  korzyść  wiąże  się  również  z  tym,  że  spowiednik  może  lepiej  poznać  osobę 

spowiadającą  się;  jej  przeszłą,  ale  i  aktualną  sytuację  duchową;  stopień  zniewolenia  w  życiu 
duchowym; może poznać jakie zasadnicze potrzeby psychiczne dominują w życiu tej osoby; których 
cnót jej najbardziej brakuje, czy też w jakie grzechy najczęściej upada. Dzięki pełniejszemu, bardziej 
całościowemu  wglądowi  w  życie  penitenta  będzie  mógł  mu  lepiej  pomóc  na  drodze  duchowego 
rozwoju, dostosowując pewne sugestie w zależności od jego duchowych potrzeb, tak aby ostatecznie 
coraz pewniej postępował na drodze Chrystusa

17

.  

Druga korzyść spowiedzi generalnej polega na tym, że „w czasie Ćwiczeń duchownych poznaje 

                                            

12

 O. M. Bednarz S.J. zauważa, że "gdy już ktoś odprawił spowiedź generalna  z całego życia raz lub dwa 

razy,  lepiej  jest  nie  pozwalać  penitentowi  na  dalsze  odprawianie  takiej  spowiedzi.  Natomiast 
pożyteczne  są  spowiedzi  generalne  z  krótszego  okresu  życia,  np.  z  roku",  M.  Bednarz,  Rachunek 
sumienia  i  spowiedź  generalna  w  pierwszym  tygodniu  Ćwiczeń
,  [w:]  Droga  wyzwolenia.  Duchowość 
ignacjańska, Kraków 1988, s. 251-252.  

13

  Ćwiczenia  duchowne  św.  Ignacego  obejmują  cztery  etapy  duchowego  rozwoju,  zwane  potocznie 

"tygodniami". "Miara trwania każdego tygodnia jest miara osiągniętych rezultatów, zamierzonych przez 
Ignacego na danym etapie Ćwiczeń, oraz zdolność rekolektanta i nadzieja, jaka rokuje na pełny owoc 
Ćwiczeń" (por. CD 4, 16, 17, 19), Św. Ignacy Loyola,  Pisma Wybrane. Komentarze,  M. Bednarz (red.), 
Kraków 1968, t. II, s. 21.  

14

 Por. P. Gervais, lgnace de Loyola et la confession general, "Communio" 8/1983, s. 69-83.  

15

 M. Bednarz, Rachunek sumienia i spowiedź generalna w pierwszym tygodniu Ćwiczeń, dz. cyt., s. 251.  

16

 Por. W. Stinissen, Spowiedź. Sakrament pojednania, Poznań 2000, s. 26-34.  

17

 Por. Z. Sujkowski, Służba spowiednika, [w:] J. Kanty-Pytel - S. Schudy, Pokuta i sakrament pojednania 

we współczesnym Kościele, Poznań 1985, s. 31-43; J. Szarkowski, Postawa psychoterapeuty u kapłana w 
konfesjonale
,  "Homo  Dei"  3/197n.  s.  198-204;  J.  Orzeszyna,  Sakrament  pojednania  i  pokuty,  "Regina 
Poloniae", Kraków 1993, s. 128-138.  

background image

S

.

 

4

                                                                                            

W

ACŁAW 

K

RÓLIKOWSKI 

SJ

 

 

się  grzechy  i  ich  złość  bardziej  dogłębnie  niż  w  czasie,  gdy  człowiek  nie  oddaje  się  rzeczom 
wewnętrznym; uzyskując więc teraz większe  ich poznanie i boleść z ich powodu, będzie się  miało 
większy pożytek i większą zasługę, niż miało się przedtem” (ĆD 44b). Pierwsza korzyść spowiedzi 
generalnej  dotyczyła  bardziej  wielości  popełnionych  grzechów,  zaś  druga  korzyść    ma  charakter 
bardziej  jakościowy.  Rekolektant,  dzięki  odprawionym  Ćwiczeniom  pierwszego  tygodnia,  odczuwa 
w  swym  sercu  większe  zawstydzenie  i  zmieszanie,  większy  ból  i  łzy  żalu,  ponieważ  bardziej 
dogłębnie  poznał  popełnione  grzechy,  ich  wewnętrzną  złość  i  brzydotę.  Tak  więc  im  głębsze  jest 
poznanie  złośliwości  grzechów  i  niegodziwości,  a  nie  tyko  ich  ilości,  tym  większy  jest  żal,  boleść 
duszy i łzy z powodu ich popełnienia i tym mocniejsze jest postanowienie poprawy.  

Trzecia korzyść, jaka płynie ze spowiedzi generalnej polega na tym, że - jak mówi św. Ignacy - 

„lepiej się wyspowiadawszy i mając lepsze usposobienie, staje się człowiek bardziej podamy i lepiej 
przygotowany  na  przyjęcie  Najświętszego  Sakramentu.  Przyjęcie  zaś  tego  Sakramentu  nie  tylko 
pomaga do tego, by nie upaść w  grzech, lecz także do zachowania ustawicznego  wzrostu  w łasce” 
(ĆD 44c). Komunia święta działa ex opere operato, jednak nie ulega wątpliwości, że jej skuteczność 
działania  w  nas  może  być  większa  lub  mniejsza,  może  przynosić  większe  lub  mniejsze  owoce  dla 
naszego  życia  duchowego  w  zależności  od  usposobienia  i  przygotowania  się  do  jej  przyjęcia

18

Określenie:  „bardziej  podatny”  wskazuje  na  pasywną  dyspozycję  penitenta,  na  gotowość  przyjęcia 
Komunii  świętej.  Natomiast  wyrażenie:  „lepiej  przygotowany”  podkreśla  dyspozycję  pozytywną, 
pragnienie  uczynienia  czegoś  więcej,  aby  tym  godniej  przyjąć  Najświętszy  Sakrament

19

.  Serce 

penitenta im bardziej będzie oczyszczone łaską  miłosierdzia  Bożego, tym bardziej będzie  podatne i 
przygotowane  na  przyjęcie  Ciała  Zbawiciela.  Z  kolei,  jak  najlepsze  przyjęcie  Najświętszego 
Sakramentu,  „nie  tylko  pomaga  do  tego,  by  nie  upaść  w  grzech,  lecz  także  do  zachowania 
ustawicznego wzrostu w łasce” (ĆD 44c) i głębokiego zjednoczenie z Bogiem, co jest nadrzędnym 
celem całych Ćwiczeń duchownych (por. CD 1, 21, 23, 233)

20

.  

M

ETODA SPOWIEDZI GENERALNEJ 

 

Wielką pomocą w przygotowaniu spowiedzi generalnej  może być metoda, jaką proponuje św. 

Ignacy  w  Ćwiczeniach  duchownych.  Jest  ona  szczególnie  skuteczna  wówczas,  gdy  jest  połączona  z 
rekolekcjami  ignacjańskimi,  zwłaszcza  z  pierwszym  tygodniem  Ćwiczeń:  „Spowiedź  generalną 
najlepiej  jest  odprawić  zaraz  po  ćwiczeniach  pierwszego  tygodnia”  (ĆD  44c);  ale  można  ją 
dostosować do spowiedzi z całego życia, także poza rekolekcjami.  

Rachunek  sumienia.  Św.  Ignacy  zachęca,  aby,  rozpoczynając  rachunek  sumienia,  także  przed 

spowiedzią  generalną,  najpierw  „dziękować  Bogu,  Panu  naszemu,  za  otrzymane  dobrodziejstwa” 
(ĆD  43.1)

21

.  Jest  to  echo  słów  św.  Pawła:  W  każdym  położeniu  dziękujcie,  taka  jest  bowiem  wola 

                                            

18

 W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy o wielkim znaczeniu jak najlepszego przygotowania się do 

przyjęcia Komunii świętej: "Musimy przygotować się do tej wielkiej i świętej chwili", KKK, 1385. W tym 
kontekście  czytamy  także:  "jest  rzeczą  właściwą,  by  wierni,  jeśli  tylko  są  odpowiednio  usposobieni
przyjmowali  Komunię  za  każdym  razem,  gdy  uczestniczą  we  Mszy  świętej",  KKK,  Pallotinum,  Poznań 
1994, nr 1388.  

19

 Por. L. Pujadas, La "Confeción general con la Comunión, "Manresa" 9/1933, s. 49.  

20

 Por. W. Królikowski, Duchowy rozwój. Dynamika Ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli, Kraków 2005; 

S. Rendina,  La pedagogia degli Esercizi. Aspetti piu significatiivi, Roma 2002; M. Ruiz JURADO,  Linee 
teologiche strutturali degli Esercizi ignaziani
, Roma 1998. 

21

 Św. Ignacy w książeczce Ćwiczeń duchownych podaje metodę, "sposób odprawiania rachunku sumienia 

ogólnego", który zawiera w sobie pięć punktów: "Punkt 1: Dziękować Bogu, Panu naszemu, za otrzymane 
dobrodziejstwa. Punkt 2: Prosić o łaskę poznania grzechów i odrzucenia ich precz. Punkt 3: Zadać od 
duszy  swojej  zdania  sprawy  [z  popełnionych  grzechów].  Punkt  4:  Prosić  Boga,  Pana  naszego  o 
przebaczenie  win.  Punkt  5:  Postanowić  poprawę  przy  Jego  łasce"  (ĆD  43).  Szerszy  komentarz  do 
poszczególnych  punktów  ignacjańskiego  rachunku  sumienia  ogólnego  możemy  znaleźć  w:  G.  A. 
Aschenbrenner, M. Bednarz, B. Schlink, Wyznaję nieprawość moją. Rachunki sumienia, Kraków 1992, s. 
25-52;  K.  Osuch,  Rachunek  sumienia  szczegółowy  i  ogólny.  Jak  codziennie  ulepszać  siebie,  relacje  z 

background image

S

POWIEDŹ GENERALNA

.

 

I

STOTA 

-

 CEL 

-

 METODA W UJĘCIU IGNACJAŃSKIM                                                 

S

.

 

5

 

Boża w Jezusie Chrystusie względem was (1 Tes 5,18).  

Pierwszą  czynnością  w  rachunku  sumienia  nie  powinno  być  rachowanie  popełnionych 

grzechów,  często  mechaniczne,  przesycone  lękiem,  czy  pod  presją  różnych  podświadomych 
mechanizmów obronnych, ale przede wszystkim przypominanie sobie i wewnętrzne smakowanie tak 
wielu  dobrodziejstw  miłującego  nas  Boga  Ojca  (Bóg  jest  miłością,  1  J  4,  8),  który  kocha  bardziej 
czynem  aniżeli  słowem  (por.  1  J  3,  18;  ĆD  230).  Zdaniem  św.  Ignacego  „wśród  wszelkich 
niewyobrażalnych  niegodziwości  i  grzechów  niewdzięczność  należy  do  najbardziej  obrzydliwych 
rzeczy...; jest ona zapomnieniem otrzymanych dóbr, łask i darów; przyczyną, początkiem i źródłem 
wszelkiego zła i grzechów”

22

.  

W  sytuacji  osoby,  która  odprawia  rekolekcje  ignacjańskie  pierwszego  tygodnia  Ćwiczeń 

duchownych, dostrzeżenie darów Bożej miłości jest o tyle łatwiejsze, że ma już za sobą odprawione 
medytacje  na  temat  tak  zwanego  Fundamentu  (por.  ĆD  23),  w  którym  rozważana  jest  prawda  o 
stworzeniu człowieka przez Boga, o celu ludzkiego istnienia oraz o celu innych stworzeń, które Bóg 
uczynił  z  miłości  do  człowieka,  i  aby  mu  pomagały  do  zbawienia

23

.  Rekolektant,  przyjmując  więc 

prezenty Bożej miłości, wsłuchiwał się też w miłosne wyznania Boga: Zanim ukształtowałem cię w 
łonie  matki,  znałem  cię  
(Jr  1,  5);  Pociągnąłem  ich  ludzkimi  więzami,  a  były  to  więzy  miłości  (Oz 
11,4);  Moja  gołąbka  (Pnp  6,9);  Drogi  jesteś  w  moich  oczach,  nabrałeś  wartości  i}a  cię  miłuję  (Iz 
43,4);  Ukochałem  cię  odwieczną  miłością  (Jr  31,  3).  Widział  wyraźnie,  jaką  miłością  obdarzył  nas 
Ojciec:  zostaliśmy  nazwani  dziećmi  Bożymi  i  rzeczywiście  nimi  jesteśmy  
(1  J  3,1).  Dziękczynienie, 
którym  rozpoczynamy  rachunek  sumienia,  także  przy  spowiedzi  generalnej,  „otwiera  nasze  oczy  i 
serca na dary, które z woli Bożej stały się naszym udziałem”

24

.  

Drugim  krokiem  w  rachunku  sumienia,  według  metody  św.  Ignacego,  jest  „prośba  o  laskę 

poznania  grzechów  i  odrzucenia  ich  precz  (CD  43.  2).  Penitent,  przypominając  sobie  Boże 
dobrodziejstwa  i  dziękując  za  nie  Miłości,  tym  jaśniej  dostrzega  popełnione  w  życiu  grochy  i  ich 
obrzydliwość, i  ma tym większe pragnienie odrzucenia ich Wie  jednak, że jego  własne oczy  [zbyt] 
mu  schlebiają,  by  znaleźć  swą  winę  i  ją  znienawidzić  (Ps  36,  3),  dlatego  całym  sercem  prosi 
miłosiernego  Boga  Ojca  w  Duchu  Świętym  o  łaskę  poznania  grzechów  i  porzucenia  ich  z  całą 
stanowczością.  Współczesny  chrześcijanin,  żyjący  w  świecie  wielkich  osiągnięć  nauki  i  techniki, 
narażony  jest  na  zagubienie  sacrum,  tajemnicy.  Najczęściej  nie  przystępuje  do  sakramentu 
pojednania  głównie  dlatego,  że  nie  czuje  się  aż  tak  wielkim  grzesznikiem

25

.  Tym  bardziej  więc 

potrzebuje  oświecającej  łaski  Ducha  Świętego  aby  mógł  poznać  wewnętrzną  złośliwość  i  brzydotę 
popełnionych  grzechów.  Podczas  odprawiania  rekolekcji  ignacjańskich  pierwszego  tygodnia  służą 
temu  rozmyślania  o  grzechu  (por.  ĆD  45-61),  które  mogą  być  bardzo  pomocne  także  poza 
rekolekcjami.  

Pierwsze  rozmyślanie  dotyczy  grzechu  Aniołów  (por.  CD  50),  grzechu  pierwszych  rodziców 

                                                                                                                                                               

Bogiem  i  drugim  człowiekiem,  Kraków  2004,  s.  27-104;  D.  K.  Townsend,  The  exatnen  reexamined, 
Centrum Ignatianum Spiritualitatis 18 (1987/2), s. 11-64.  

22

  List  św.  Ignacego  Loyoli  z  18  marca  1542  roku  do  jego  współbrata  Szymona  Rodriguesa;  cyt.  za:  W. 

Lambert, Słownik duchowości ignacjańskiej, Kraków 2001, s. 47.  

23

 Por. W. Królikowski, Zasada i Fundament Ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli, "Studia Bobolanum" 

3/2004, s. 99-114.  

24

 G. A. Aschenbrenner, Codzienny rachunek sumienia, [w:] G. A. Aschenbrenner, M. Bednarz, B. Schlink, 

Wyznaję nieprawość moje. Rachunki sumienia, Kraków 1992, s. 37.  

25

 Poza tym, dzisiejszy człowiek widzi, wciąż na nowo popełnia te same grzechy i to go zniechęca; nie wie, 

co ma mówić na spowiedzi; nie czuje potrzeby spowiadania się; twierdzi, że spowiadanie się jest zbyt 
upokarzające i wtedy wyznaje swoje grzechy bezpośrednio Bogu, jak to czynią protestanci; konfesjonał 
staje się jakby krępujący, a księża wydają się zbyt zajęci innymi sprawami, by mieli słuchać spowiedzi; 
woli  wspólne  nabożeństwa  pokutne,  uważając, że  Bóg  nie  wymaga  aż  tyle,  by  udzielić  przebaczenia. 
Wobec  takich  i  innych  trudności  prośba  o  łaskę  poznania  grzechów  i  porzucenia  ich,  przy  okazji 
spowiedzi  generalnej,  wydaje się  tym  bardziej pożyteczna;  por.  P.  Descouvemont,  Dlaczego  mam  się 
spowiadać?
, Kraków 1990, s. 3-11.  

background image

S

.

 

6

                                                                                            

W

ACŁAW 

K

RÓLIKOWSKI 

SJ

 

 

(por. CD 51; Rdz 3, 1-19) i grzechu jakiegokolwiek człowieka, na przykład Dawida (por. ĆD 52; 2 
Sm 11, 1 -12; 13). Celem tego rozmyślania jest poznanie obrzydliwości grzechu poprzez rozważenie 
jego  skutków.  Św.  Ignacy  chce,  aby  rekolektant  patrząc  najpierw  na  grzech  i  jego  śmiercionośne 
skutki u innych, tym obiektywniej go ocenił i zdecydowanie odrzucił. Drugie rozmyślanie, dotyczące 
grzechów  własnych  (por.  ĆD  55-61),  uświadamia  rekolektantowi,  że  rzeczywistość  grzechu,  którą 
rozważał  u  innych  jest  obecna  także  w  nim  samym.  Spontanicznie  rodzi  się  w  nim  refleksja,  że 
„jeżeli oni (np. aniołowie) za jeden grzech zostali strąceni; do piekła, to ileż razy ja na nie zasłużyłem 
tyloma  moimi  grzechami?”  (CD  50).  Głębsze,  w  świetle  Słowa  Bożego

26

,  poznanie  obrzydliwości 

grzechu  prowadzi  do  „zawstydzenia  i  zmieszania”  i  do  utożsamienia  się  z  „rycerzem,  który  miał 
stanąć  przed  swoim  królem  i  jego  dworem  zawstydzony  i  skruszony,  że  ciężko  obraził  tego,  od 
którego najpierw otrzymał wiele darów i nagród” (ĆD 74).  

Trzecim krokiem w rachunku sumienia, według metody św. Ignacego, jest „domaganie się od 

duszy  zdania  sprawy”  z  popełnionych  grzechów,  „najpierw  co  do  myśli,  potem  co  do  słów,  a 
wreszcie  co  do  uczynków”  (ĆD  43.3)

27

.  Należy  więc  zbadać  grzechy  popełnione  przeciwko 

przykazaniom  Bożym,  przykazaniom  Kościelnym,  przeciwko  aktualnej  nauce  Kościoła,  przeciwko 
obowiązkom stanu, w którym żyjemy, przeciwko natchnieniom Ducha Świętego itp.  

Metodologiczną  pomocą  w  objęciu  grzechów  popełnionych  w  przeszłości  może  być  sugestia 

św.  Ignacego  z  rozmyślania  o  grzechach  własnych,  według  którego  mamy  „przywieść  sobie  na 
pamięć  wszystkie  grzechy  swego  życia,  badając  je  rok  po  roku  lub  okres  po  okresie.  Do  tego  trzy 
rzeczy  są  pomocne.  Najpierw  zbadać  miejsce  i  dom,  gdzie  mieszkałem;  po  drugie  zbadać  sposób 
przystawania  z  drugimi;  po  trzecie,  zajęcia  [obowiązki  i  prace],  wśród  których  żyłem”  (ĆD  56). 
Należy też  „ważyć ciężkość  grzechów, patrząc na ich szpetność i na złość, jaką  ma w sobie każdy 
popełniony grzech śmiertelny, choćby nawet nie był zakazany” (ĆD 57)

28

.  

Żal za grzechy. W spowiedzi świętej szczególną rolę odgrywają dwa czynniki, czynnik Boski: 

Krew Jezusa Chrystusa, i czynnik ludzki: łzy  naszego żalu

29

. W Katechizmie Kościoła Katolickiego 

czytamy:  „Wśród  aktów  penitenta  żal  za  grzechy  zajmuje  pierwsze  miejsce.  Jest  to  ból  duszy  i 
znienawidzenie  popełnionego  grzechu  z  postanowieniem  niegrzeszenia  w  przyszłości”

30

.  W  celu 

wzbudzenia  w  sobie  szczerego  i  głębokiego  żalu  za  grzechy  św.  Ignacy  zachęca  rekolektanta,  aby 
rozważył kim jest, umniejszając się przez następujące porównania: „Po pierwsze -jakiż ja jestem w 
porównaniu  ze  wszystkimi  ludźmi?  Po  drugie  -  czymże  są  ludzie  w  porównaniu  ze  wszystkimi 
aniołami i świętymi w raju? Po trzecie  - rozważyć, czym są wszystkie stworzenia w porównaniu z 
Bogiem?  A  ja  sam  -  czymże  być  mogę?  Po  czwarte  -  rozważyć  całe  swe  zepsucie  i  szpetność  cie-
lesną. Po piąte - spojrzeć na siebie jak na jakąś ranę i wrzód, z którego wypłynęło tyle grzechów, tyle 
niegodziwości i cały ten jad tak  bardzo wstrętny” (ĆD 58). Rekolektant  ma też  rozważyć,  kim jest 
Bóg przeciw któremu popełnił grzech: „Rozważyć przymioty Jego Boskie i porównać z tym, co jest 
im  przeciwne  we  mnie:  Jego  mądrość  z  moją  niewiedzą;  Jego  wszechmoc  z  moją  słabością;  Jego 
sprawiedliwość z moją niegodziwością; Jego dobroć z moją złością” (ĆD 59).  

Penitent „przechodzi (też) w myśli wszystkie stworzenia [i dziwi się], jak one zezwoliły mi żyć, 

owszem, przy życiu mię zachowały. Jak aniołowie, choć są mieczem Bożej sprawiedliwości, znosili 

                                            

26

 Por. Rz 12-15; 1 Kor 12-13; Ga 5; Ef 4-6.  

27

 Należy pamiętać, że „są we mnie, jak mówi św. Ignacy, trzy rodzaje myśli, a mianowicie jedna myśl 

moja, tj. powstająca z mojej tylko wolności i woli, dwie zaś inne przychodzą do mnie z zewnątrz, jedna 
od ducha dobrego, druga od ducha złego” (ĆD 32).  

28

  Por.  P.  Gervais,  Justice  et  misericord.  La  meditation  sur  les  peches  personnels  dans  les  Exercices 

Spirituels d'Ignace de Loyola, „Nouvelle Revue Theologicue” 106 (1984) 335-359; tenże, Peche-Pecheur. 
Reflexion theologique et spirituelle, 
[w:] Dictionnaire de Spiritualite. Ascetique et mystique, t. XII/1, 
koi. 815-853.  

29

 Por. Spowiedź. Przygotowanie do Sakramentu Pokuty według metody św. Ignacego Loyoli i w duchu św. 

Franciszka Salezego, Warszawa 2002, s. 84.  

30

 KKK, 1451.  

background image

S

POWIEDŹ GENERALNA

.

 

I

STOTA 

-

 CEL 

-

 METODA W UJĘCIU IGNACJAŃSKIM                                                 

S

.

 

7

 

mię i strzegli i modlili się za mnie? Jak święci mogli wstawiać się za mną i modlić się za mnie?  A 
niebo,  słońce,  księżyc  i  gwiazdy?  A  ziemia  sama  -  jak  to  się  stało,  że  nie  otworzyła  się  i  nie 
pochłonęła  mię,  tworząc  nowe  piekło,  abym  na  wieki  doznawał  w  nim  katuszy?”  (CD  60). 
Rozpoznając  swoją  wielką  grzeszność  oraz  nieskończenie  wielką  miłość  Boga,  przeżywa  tym 
głębszy żal i wielkie pragnienie, aby odtąd miłować Boga i Jemu tylko służyć we wszystkim.  

Mocne  postanowienie  poprawy.  „Postanowić  poprawę  przy  Jego  łasce”  (ĆD43.5).  Św.  Ignacy 

zachęca  rekolektanta,  aby  stanął  jako  grzesznik  przed  Chrystusem  wiszącym  na  krzyżu: 
„Wyobrażając sobie Chrystusa, Pana naszego, obecnego i wiszącego na  krzyżu, rozmawiać z Nim, 
[pytając  Go]  jak  to  On,  będąc  Stwórcą,  do  tego  doszedł,  że  stał  się  człowiekiem,  a  od  życia 
wiecznego przeszedł do śmierci doczesnej i do konania za moje grzechy. Podobnie, patrząc na siebie, 
pytać się siebie: Com ja uczynił dla Chrystusa? Co czynię dla Chrystusa? Com powinien uczynić dla 
Chrystusa?  I  tak,  widząc  Go  w  takim  stanie  przybitego  do  krzyża,  rozważyć  to,  co  mi  się  wtedy 
nasunie” (ĆD 53). Bardzo ważne jest też w tym kontekście rozważenie różnych fragmentów Pisma 
Świętego, które ukazują niezmierzone miłosierdzie Boże i budzą w sercu grzesznika głęboką nadzie-
ję, na przykład przypowieść o miłosiernym ojcu (por. Łk 15,11-32)

31

.  

Penitent,  postanawiając  poprawę  powinien  zwrócić  uwagę  na  to,  do  jakiej  decyzji  wzywa  go 

Pan  Bóg.  Z  jednej  strony  dane  postanowienie  nie  może  być  podejmowane  niejako  na  wyrost,  zbyt 
ambitnie kształtowane przez wyobrażenia, że Pan Bóg wszystko w nas zdziała, co tylko zechcemy. Z 
drugiej  strony  przyzwyczajenia,  lęk  przed  porażką,  czy  brak  zaufania  w  moc  Bożej  łaski  nie  mogą 
odciągać  penitenta  od  podjęcia  postanowienia.  Postanowienia  nie  mogą  być  wciąż  zmieniane,  ale 
należy też uważać, czy nie są wciąż takie same, czy penitent nie przyzwyczaił się do nich zbytnio

32

.  

Wyznanie  grzechów.  Jeśli  wyznajemy  nasze  grzechy...  Bóg  odpuści  nam  grzechy  (1  J1,  9). 

Wyznanie  grzechów  wobec  kapłana  stanowi  istotną  część  Sakramentu  pokuty  i  pojednania,  gdyż 
„przez spowiedź człowiek patrzy w prawdzie na popełnione grzechy, bierze za nie odpowiedzialność, 
a przez to na nowo otwiera się na Boga i na  komunię Kościoła, by umożliwić nową przyszłość”

33

Penitent, wyznając grzechy z całego życia, czy z jakiegoś okresu, może posłużyć się ta samą metodą, 
jaką  św.  Ignacy  proponuje  w  rozmyślaniu  o  grzechach,  własnych,  czyli  rozpocząć  od  przeszłości  i 
przechodzić rok za rokiem, albo okres za okresem (por. CD 56).  

Przy  wyznawaniu  grzechów  należy  pamiętać  o  tym,  aby  było  ono  zawsze  zawstydzające,  to 

znaczy,  aby  penitent  wyznając  grzechy  nie  próbował  siebie  wybielać,  usprawiedliwiać,  czy 
tłumaczyć.  Powinien  raczej  uderzać  w  to,  co  go  najwięcej  kosztuje;  zaznaczyć  rys  przewrotny 
popełnionych  grzechów,  który wolałby ukryć; pokreślić drobną upokarzającą okoliczność,  która  go 
zawstydza.  „Tym  bardziej  zaś  strzeżmy  się,  by  nie  utopić  upokarzającego  oskarżenia  w  powodzi 
oskarżeń bezbarwnych, by się nie starać ukryć tej winy przez wyrażanie uczuć pokory i żalu, które 
nas podnoszą; by jej nie osłaniać zręcznymi wymówkami, nade wszystko zaś nie powiększać jej wi-
docznie,  ażeby  ujść  w  oczach  spowiednika  za  duszę  pokorną,  nie  zaś  nędzną  i  grzeszną  [...].  Nie 
oskarżajmy się nigdy z tego, do czego się nie poczuwamy; nie przedstawiajmy się też gorszymi, niż 
jesteśmy.  To  wielkie  niebezpieczeństwo  dla  pychy  wewnętrznej,  która  lubuje  się  widokiem 
dobrowolnie znoszonych upokorzeń. Wynika stąd wielka szkoda dla duszy, gdyż przez to spowiednik 
nie zna jej dobrze i nie może nią z pożytkiem pokierować”

34

.  

Zadośćuczynienie.  Każdy  grzech  wyrządza  krzywdę  bliźniemu,  dlatego  „należy  uczynić 

wszystko,  co  możliwe,  aby  ją  naprawić  (na  przykład  oddać  rzeczy  ukradzione,  przywrócić  dobrą 

                                            

31

  Por.  J.  Augustyn,  Ojciec  wzruszył  się  głęboko,  Kraków  1999,  s.  90-101.  Pomocne  mogą  być  też  inne 

teksty biblijne: Ps 30, 6; 51; 103, 8-13; 130, 8; Iz 1, 18; 53, 4nn; Jr 33, 8; Ez 18, 21-23; 33,11; Mi 7,18-
19; Mt 9,1-8; 18, 21-35; Łk 7, 36-50; 15, 1-10; 18, 9-14; 19,1-10; I 8,1-11; 13,1-21; 15,1-14; Kol 2, 13-
14).  

32

 Por. G. A. Aschenbrenner, Codzienny rachunek sumienia, dz. cyt., s. 47-49.  

33

 KKK, 1455.  

34

 Spowiedź, dz. cyt., s. 89; por. H. Caldelari, Przebaczenie źródłem życia. Dlaczego i jak się spowiadać, 

Kraków 1997, s. 11-27.  

background image

S

.

 

8

                                                                                            

W

ACŁAW 

K

RÓLIKOWSKI 

SJ

 

 

sławę temu, kto został oczerniony, wynagrodzić krzywdy). Wymaga tego zwyczajna sprawiedliwość. 
Ponadto  grzech  rani  i  osłabia  samego  grzesznika,  a  także  jego  relację  z  Bogiem  i  z  drugim 
człowiekiem...  Powinien  zatem  zrobić  coś  więcej,  by  naprawić  swoje  winy:  powinien 
«zadośćuczynić» w odpowiedni sposób lub «odpokutować» za swoje grzechy”

35

.  

Zadośćuczynienie  wydaje  się  być  wyraźnie  zaniedbane  i  złagodzone  w  naszych  czasach. 

Ograniczone  zostało  jedynie  do  wypełnienia  pokuty  zadanej  przez  spowiednika,  a  poza  tym  nie 
przychodzi  nam  na  myśl  zadawać  sobie  samym  jakichś  umartwień,  jako  dopełnienie 
zadośćuczynienia. Istotę zadośćuczynienia wyrażają trzy słowa, które wskazują też na jego metodę: 
wynagrodzenie,  które  odnosi  się  do  stosunków  z  bliźnimi  i  ma  swoje  źródło  w  cnocie  sprawie-
dliwości; odpokutowanie, które odnosi się do Boga, jest owocem cnoty pokuty i wypływa z miłości 
dziecięcej;  oraz  poprawa,  która  dotyczy  naszego  życia  wewnętrznego,  a  która  wymaga  zarówno 
roztropności,  jak  i  żarliwości.  Aby  naprawić  swoje  dotychczasowe  życie,  „trzeba  najpierw  przez 
wyrzeczenie  oddalić  od  (duszy)  niebezpieczne  okoliczności,  następnie  otoczyć  ją  warunkami 
sprzyjającymi  
jej  rozwojowi,  dając  jej  roztropnie  ułożony  regulamin  życia;  trzeba  też  nauczyć  się 
panować  nad  sobą  i  pracować  nad  swoim  wyrobieniem”

36

.  Ogromną  pomocą  do  dobrym 

przeżywaniu  sakramentu  pokuty  i  pojednania,  w  tym  także  zadośćuczynienia  jest  spowiednik,  czy 
kierownik duchowy.  

* * * 

Spowiedź  generalna  jest  niezwykłą  pomocą  na  drodze  poznania,  miłowania  i  naśladowania 

Jezusa  Chrystusa.  Odprawiana  z  całego  życia,  lub  z  jakiegoś  dłuższego  okresu,  na  przykład  przy 
okazji podejmowania ważnych decyzji życiowych, czy odprawianych rekolekcji, ma ogromny wpływ 
na  pogłębienie  naszego  życia  duchowego,  gdyż  otwieramy  się  w  niej  jakby  szerzej,  bo  z  całym 
dotychczasowym  życiem,  na  nieskończenie  miłosiernego  Boga  Ojca,  przyjmując  w  Jezusie 
Chrystusie,  naszym  Zbawicielu  dary  przebaczenia  grzechów  i  uzdrowienia  ran,  które  one  zadają. 
Bardzo  ważne  jest  jednak  właściwe  i  jak  najlepsze  przygotowanie  się  do  takiej  spowiedzi.  Wielką 
pomocą  w  przygotowaniu  spowiedzi  generalnej  mogą  być  rekolekcje  odprawione  według  metody 
Ćwiczeń duchownych św. Ignacego, które od ponad 450 lat są wychwalane przez wszystkich papieży, 
za  jakże  piękne  owoce  duchowe  dla  całego  Kościoła.  Niech  zatem  osobiste  odprawienie  całych 
rekolekcji  ignacjańskich  będzie  skuteczną  pomocą  także  w  posługiwaniu  sakramentem  pokuty  i 
pojednania, czy kierownictwem duchowym, aby tym owocniej „kochać i służyć we wszystkim Jego 
Boskiemu Majestatowi” (ĆD 233).  

 
 
W

ACŁAW 

K

RÓLIKOWSKI 

SJ

 

(

UR

.

 

1964),

  DR  TEOLOGII

,

  REKOLEKCJONISTA

,

  KIEROWNIK 

DUCHOWY

,

 PRACOWNIK 

C

ENTRUM 

D

UCHOWOŚCI W 

C

ZĘSTOCHOWIE

.

 

O

PUBLIKOWAŁ MIĘDZY INNYMI

:

 

D

YNAMIKA 

Ć

WICZEŃ  DUCHOWYCH  ŚW

.

 

I

GNACEGO 

L

OYOLI  ORAZ 

L

C

ONTEMPLACION  PARA  ALCANZAR 

AMOR

,

 IL SUO POSTO E SENSO NEGLI ESERCIZI SPIRITUALI

.

 

P

ROSPETTIVE ATTUALI

.

 

 

                                            

35

 KKK, 1459.  

36

 Spowiedź, dz. cyt., s. 99.