background image
background image

Tłumaczenie nieoficjalne: Nikita24  

Korekta  : Asher95   

To tłumaczenie w całości należy do autora książki,  

jak i jego prawa autorskie,  

tłumaczenie jest tylko i wyłącznie materiałem marketingowym 

służącym do promocji twórczości danego autora.  

Ponadto, to tłumaczenie nie służy uzyskiwaniu korzyści 

materialnych, a co za tym idzie, 

każda osoba wykorzystująca treść tego tłumaczenia w celu 

innym niż marketingowym, łamie prawo! 

 

 

Przypominam, 

ż

e nie wyra

ż

am zgody na umieszczanie, ani 

rozpowszechnianie tego tłumaczenia w jakiejkolwiek formie na 

innych chomikach, jak i nigdzie indziej w sieci. 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

3 | S t r o n a  

 

 
 
 

First  Night 

 

Lauren Blakely 

  

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

4 | S t r o n a  

 

ROZDZIAŁ 1 

 

Osiem cali

1

.  

Julia tęskniła za ośmioma calami.  

Czy też tak naprawdę, za ośmioma calami i mózgiem.  

Czy to tak dużo dla kobiety, by chcieć?  

Ale  w  niektóre  dni  to  wyglądało  jak  to.  Julia  musiała  dopiero 

spotkać mężczyznę, który dawałby sobie radę na wszystkich frontach, a 

sądząc  po  paradzie  facetów,  którzy  wydawali  się  sądzić,  że  wkładanie 

spodni barmana było tak łatwe, jak zamawianie drinka, nie była pewna, 

czy jej szczęście zamierzało się zmienić w najbliższym czasie.  

Jak ten facet. Jeden z jego języków praktycznie wypadł z ust, gdy 

pożerał ją wzrokiem, miksującą jego trzeci Purple Snow Globe

2

.  

                                                 

1

 dwadzieścia centymetrów :) 

 

2

 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

5 | S t r o n a  

 

– Proszę bardzo - powiedziała, gdy przesunęła kieliszek martini z 

otoczką  cukrową  do  młodego  modnisia,  ubranego  w  zbyt  ciasne 

spodnie,  koszulę  w  kratę,  noszącego  kozią  bródkę,  która  potrzebowała 

zostać ogolona.  

Poruszył obiema brwiami i zachwiał się na krześle. – A co powiesz 

także na numer telefonu?  

Posłała  mu  swój  najlepszy  'nie  ma  szansy  w  piekle,  frajerze' 

uśmiech.  –  Mam  numer  telefonu  po  taksówkę  i  byłabym  niezwykle 

szczęśliwa, aby dostarczyć ci go niedługo.  

Poważnie.  Czy  myślał,  że  ta  metoda  zadziała?  Skierowała  się  na 

drugi  koniec  baru,  aby  zająć  się  parą  blondynek  w  wydekoltowanych 

bluzkach  bez  pleców,  mając  nadzieję,  że  jest  mniej  prawdopodobne,  iż 

będą dowalać się do niej. To było jednak San Francisco, więc nigdy nie 

wiedziałaś.

 

Ale  znowu,  była  do  tego  przyzwyczajona.  Dostawanie 

niestosownych  propozycji  szło  prosto  z  dziedziny  zajmowania  się 

barem,  i  Julia  Bell  pozwalała  wszystkim  prowokacyjnym  seksualnie 

kwestiom,  które  słyszała,  spływać  po  niej  każdej  nocy,  jak  woda  po 

plecach kaczki. Przez większość czasu ledwie nawet je zauważała – stały 

sie  białym  szumem,  wraz  z  dźwiękami  nalewanych  piw,  mytych 

kieliszków,  muzyki  granej  na  górze  w  barze,  którego  była 

współwłaścicielką.  

W niektóre dni jednak, chciałaby dostać propozycję od mężczyzny 

z  mózgiem,  dowcipnymi  ustami  i,  który  miałby  ten  rodzaj  ciała,  z 

którym chciałaby być związana przez całą noc.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

6 | S t r o n a  

 

Albo  związać.

 

Była  całkiem  pewna,  że  z  właściwym  mężczyzną, 

może  zainteresować  się  jakimś  równoprawnym  okazjonalnym 

krępowaniem.  Ale  musiałby  wnieść  osiem  cali.  Cokolwiek

 

mniej  było 

cechą niepożądaną u potencjalnego partnera. Chociaż, prawdę mówiąc, 

miała  teraz  mało  miejsca  w  swoim  życiu,  czy  dla  ośmiu  cali,  czy  dla 

romansu.  Nie  po  stercie  problemów,  które  jej  były  zostawił  dla  niej. 

Czubatą masę problemów, żeby być precyzyjnym.  

Wpadła na tył baru, aby zapełnić na nowo asortyment kręconych 

słomek,  gdy  zadzwonił  jej  telefon.  Niemal  podskoczyła,  gdy  imię 

McKenny wyświetliło się na ekranie. Julia spodziewała się dużych wieści 

od  swojej  siostry  dziś  wieczorem.

 

W  końcu,  pomogła  chłopakowi 

McKenny wybierać pierścionek.  

Skrzyżowała  palce,  ale  była  cholernie  pewna,  że  McKenna 

powiedziałaby tylko duże grube 'tak'.  

– Opowiedz mi wszystko - powiedziała do telefonu.  

–  To  było  niesamowite!  Oświadczył  mi  się  tuż  przed  tym,  zanim 

zaczęto sztukę, w której gra jego siostra.  

Julia  wrzasnęła  i  żałowała,  że  nie  mogła  teraz  owinąć  siostry  w 

duży szczęśliwy uścisk. – A ty powiedziałaś 'tak', mam nadzieję?  

McKenna  roześmiała  się.  –  Oczywiście,  że  powiedziałam  'tak'! 

Powiedziałam 'tak' około dwudziestu razy. 

– Więc, jak to zrobił?  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

7 | S t r o n a  

 

– Dokładnie na pieprzonej scenie, Julia. Na scenie na Broadway'u! 

Oświadczył mi się na scenie!  

– Przed dwoma tysiącami ludzi?  

–  Nie,  idiotko.  Zanim  zaczęła  się  sztuka.  Ale  o  mój  Boże,  jestem 

taka szczęśliwa. 

Julia  uśmiechała  się  w  małym  pomieszczeniu  z  zaopatrzeniem, 

pękając ze szczęścia od stóp do głów. Jej siostra dostała niezły wycisk w 

dziedzinie  romansu,  ale  gdy  Chris  wylądował  w  jej  życiu,  wszystko 

zmieniło się na lepsze. Słońce i róże.  

McKenna podzieliła się jeszcze większą ilością szczegółów, a Julia 

wydawała  ochy  i  achy  przez  całą  opowieść.  –  Lepiej  zrób  mnie  swoją 

druhną - powiedziała.  

– Jakbym wybrała kogoś innego. 

– Dobrze. Teraz mamy to ustalone. Czy zamierzasz wziąć ślub na 

plaży jak prawdziwa kalifornijska dziewczyna?  

– Nie wiem! Nie wybiegałam tak daleko naprzód. Ale słuchaj, dość 

o  mnie.  Siostra Chrisa  jest związana z  dyrektorem  i  kumpel  dyrektora, 

Clay,  przyjeżdża  do  San  Francisco  jutro  wieczorem  w  celach 

biznesowych.  Powiedziałam  mu,  żeby  poszedł  do  Clubic  Z  i  przywitał 

się. Powiedziałam mu też, że jesteś wspaniała.  

Przewróciła  oczami.  Jej  siostra  nigdy nie  mogła  się  oprzeć  graniu 

swatki.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

8 | S t r o n a  

 

– Świetnie. Ale żadnych darmowych drinków tylko z powodu, że 

jest przyjacielem przyjaciela, czy coś w tym stylu.  

–  Nigdy.  Ale  Jules  -  powiedziała  McKenna,  obniżając  głos  do 

szeptu. – Ten facet? Clay? On jest zabójczo gorący.  

Jej uszy zamrowiły. – Tak? Jak zabójczo?  

– Nie-wiary-godnie. 

 

* * * 

 

Lot  Clay'a  Nichol's  do  San  Francisco  był  planowany  za  dwie 

godziny, ale biznes  był biznesem, a  ta  umowa  musiała  być  murowana. 

Gdyby musiał odłożyć lot, zrobiły to.

 

Kochał negocjacje i finalizowanie 

transakcji. Dobra, była jedna rzecz, którą kochał bardziej niż zawieranie 

transakcji.  Ognista  kobieta,  rodzaj,  który  mógłby  być  krytykowany,  ale 

nie  w  stosunku  do  siebie.

 

Ale  nie  spotkał  nikogo  w  ciągu  ostatniego 

roku,  kto  pobudziłby  jego  umysł  tak  samo  jak  ciało.

 

Więc  teraz,  był 

skupiony na biznesie. To była premiera nowej Broadway'owskiej sztuki, 

którą  jego  przyjaciel  i  klient,  Davis  Milo  polecił,  a  publiczność 

pokochała.

 

Mężczyzna,  który  uczynił  Clay'a  jednym  z  dumnych 

prawników specjalizujących się w dziedzinie rozrywki, odkąd zapewnił 

umowę dla Davisa aby wyreżyserował show, a kolejnemu jego kumpel 

się przyglądał.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

9 | S t r o n a  

 

Dwóch  mężczyzn  siedziało  wygodnie  na  wolnych  miejscach  w 

teatrze St. James, rozmawiając z londyńskimi producentami.  

Davis  uścisnął  producentom  dłonie, następnie  poklepał  Clay'a  po 

plecach. – On może zająć się resztą. Muszę iść.  

Jego  przyjaciel  wyszedł,  a  Clay  dokończył  omawiać  szczegóły 

umowy,  następnie  opuścił  teatr  i  wsiadł  do  limuzyny.  Jak  tylko  drzwi 

zostały  zamknięte,  rozluźnił  swój  fioletowy  krawat;  to  był  jego 

przynoszący szczęście krawat i zawsze nakładał go w wieczory, takie jak 

ten. Rozpiął kilka guzików swojej śnieżnobiałej koszuli, wyciągnął szyję 

z boku na bok i sięgnął po telefon.

 

Nie był w San Francisco od jakiegoś 

czasu, ale odnalazł w google pewien bar w drodze na lotnisko. Kto wie, 

czy  zdąży  do  Cubic  Z,  ale  kobieta,  która  została  mu  przedstawiona 

przed  widowiskiem,  powiedziała  że  jej  siostra  tam  pracuje,  następnie 

dodała: ''ona jest wspaniała i jest najlepszą barmanką na świecie.''  

Wzruszył  ramionami  do  siebie,  gdy  samochód  pędził  na 

LaGuardia. Nie był pewien, czy będzie miał czas na wstąpienie do baru 

w San Francisco, podczas tej podróży. Ale spostrzegł, że zastanawiania 

się  nad  zachwycającą  barmanką  i  nad  tym,  czy  może  być  ognistym 

typem.  

 

* * * 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

10 | S t r o n a  

 

To  była  sukowata  umowa.  Zbyt  wiele  prób  zaniedbania  jego 

klienta – szeroko znanego prowadzącego program telewizyjny talk show 

w Bay Area.

 

Wkurzyli go. Clay nie przyjął tego rodzaju gówna i upewnił 

się aby sieć wiedziała, że odejdą.

 

To wtedy kierownik wykonawczy ugiął 

się  i  zaczęli  grać  w  jednej  drużynie.

 

To  był  sekret  negocjacji.

 

Zawsze 

bądź  tym  skłonnym  do  odejścia.  W  końcu,  Clay  zdobył  niemal  każdą 

rzecz,  którą  chciał  dla  swojego  klienta.  Ale  czuł  się  zgnębiony  i 

poobijany  przez  ich  małoduszne  sposoby  postępowania,  więc  znalazł 

najbliższą  salę  bokserską  i  wyładował  swoją  frustrację  w  długiej, 

wymagającej wysiłku walce z ciężkim workiem, waląc i karząc, aż jego 

mięśnie  wołały  o  pomoc,  a  nawet  potem  trochę  bardziej.  Następnie, 

wrócił do swojego hotelu, żeby wziąć gorący prysznic.  

Woda  była  cholernie  blisko  temperatury  poparzenia,  gdy  lała  się 

mocnymi  strumieniami  na  niego,  a  on  pochylił  się  do  strumienia, 

zmywając z siebie wszystko po całym dniu.  

Gdy wyszedł z pod prysznica i wytarł się, nie był gotowy aby iść 

do łóżka i zasnąć.

 

Negocjacje jak ta uzasadniają drinka, a jak tylko myśl o 

drinku wylądowała w jego głowie, przypomniał sobie nazwę baru i imię 

rzekomo wspaniałej barmanki.  

Julia.  

Hmmm... 

Miał energię do spalenia, a bar nie był daleko od jego hotelu, tutaj 

w  dzielnicy  SoMa.  Naciągnął  dżinsy  i  koszulę  zapinaną  na  guziki, 

uczesał  włosy,  umył  zęby  i  udał  się  w  noc,  w  San  Francisco.  Żałował 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

11 | S t r o n a  

 

tylko,  że  nie  pomyślał  aby  zabrać  ze  sobą  kajdanki,  jego  ulubione 

akcesorium.  Wyglądały  niezwykle  dobrze  z  czarną  bielizną, 

pończochami do uda i szpilkami na właściwej kobiecie.  

Ale to stawiało wszystko na głowie, prawda?  

 

 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

12 | S t r o n a  

 

ROZDZIAŁ 2 

 

Nie znowu.  

Szczerze,  ile  razy  ten  niedbały  modniś  zamierzał  ją  podrywać? 

Dzisiaj wpatrywał się w jej klatkę piersiową. Część niej nie mogła go za 

to winić. Została pobłogosławiona w dziale piersi i wypełniała miseczkę 

C  całkiem  przyjemnie,  dziękuję  bardzo.  Ale  wciąż.  Takt  był  sposobem 

bardziej ekscytującym niż pożeranie wzrokiem.  

– Co, gdybym zamówił drinki dla wszystkich w barze? Co powiesz 

na to? Czy wtedy w końcu dałabyś mi swój numer?  

–  Nie.  Ponieważ  moje  oczy  są  tutaj  -  powiedziała  i  wskazała  na 

swoją twarz.  

Przeniósł  spojrzenie,  złapany  na  gorącym  uczynku.  Ale  był 

nieustępliwy.  –  Widzisz?  Mogę  być  wytrenowany.  Jestem  dobrym 

chłopcem.  

– Chętnie cię obsłużę. Ale numer jest trzymany w sekrecie i zawsze 

będzie - powiedziała mu.  

Facet  praktycznie  leżał  w  poprzek  baru,  jego  pierś  zasłaniała 

lśniący metal. – Zatem może kolejny Appletini?  

– Nie ma problemu - powiedziała z prywatnym uśmieszkiem. Julia 

kochała  mieszać  drinki  -  miała  w  sobie  trochę  szalonego  naukowca, 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

13 | S t r o n a  

 

który  był  zachwycony  na  myśl  o  odkrywaniu  nowych  kombinacji 

smaków.

 

Ale  podczas,  gdy  barman  w  niej  cieszył  się,  przyrządzając 

koktajl,  kobieta  w  niej  chciała,  żeby  raz,  tylko  raz,  facet  był  facetem  i 

zamówił  cholerne  piwo.  Może  to  czyniło  ją  płytką,  ale  nie  dbała  o  to. 

Nigdy  nie  spotykałaby  się  z  facetem,  który  pił  babskie  drinki,  które 

często podawała. Lubiła, jak jej mężczyźni byli mężczyznami.

 

Żadnego 

golenia nie trzeba stosować. 

Gdy  mieszała  gogusiowi  drinka  -  trochę  wódki,  trochę  soku 

jabłkowego, odrobina jabłkowej brandy - nowy klient usiadł.  

–  Co  mogę  dla  ciebie  podać?  -  powiedziała,  zanim  jeszcze  się 

odwróciła.  

– Wezmę cokolwiek z beczki.  

Zamarła  w  swoim  miejscu,  bo  głos  był  szorstki  i  chropowaty,  i 

zaatakował  ją  swoim  męskim  seksapilem.  Ale  mężczyzna  za  tym 

głębokim  i  chrapliwym  głosem  był  prawdopodobnie  ofermą,  prawda?

 

Takie było jej szczęście.

 

Postawiła Appletini przed jej najmniej lubianym 

niechlujnym  pijakiem,  następnie  odwróciła  się  do  mężczyzny,  który 

chciał piwo i cholera, niebiańska fiesta dla oczu.  

Był  wysoki.  Był  barczysty.  Miał  doskonałą  ilość  kilkudniowego 

zarostu  na  linii  szczęki,  a  te  oczy  były  cudowne  -  ciemno  brązowe  i 

przenikliwe.  Potem  były  jego  włosy  -  gęste,  brązowe  i  idealne  aby 

przesuwać  przez  nie  palce.

 

Nie  chciała  oderwać  od  niego  wzroku,  ale

 

wiedziała lepiej. Szybko wyprostowała swój kręgosłup, podniosła swoją 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

14 | S t r o n a  

 

gapiącą się szczękę z podłogi, i posłała mu chłodne kiwnięcie głową.  – 

Mamy dzisiaj India Pale Ale

3

. Czy to będzie wystarczające? 

– To będzie świetne  - powiedział, jego muskularne przedramiona 

oparły się na lśniącym barze. Rękawy jego koszuli zostały podwinięte i 

Julia nie mogła nie zauważyć, jak silne były jego ramiona. Założyła, że 

ćwiczy.

 

Rodzaj treningu dla stuprocentowego mężczyzny. Coś twardego 

i ciężkiego, co sprawiało, że się pocił i stękał aby ukształtować ten rodzaj 

mięśni.  Nalała  piwa  do  szklanki  i  postawiła  je  przed  nim.  Sięgnął  po 

portfel, wyjął kilka banknotów, i podał je jej.  

– Zakładam, że jesteś Julia? 

Oho. Skąd znał jej imię? Czy był tajniakiem?

 

Czyżby przypadkowo 

obsłużyła  kogoś  poniżej  dwudziestu  jeden  lat?

 

Była  sumienna  i 

metodyczna  w  swoim  sprawdzaniu  dowodów  i  nigdy  nie

 

pozwoliła 

wchodzić niepełnoletnim. Albo czekaj. Jej kręgosłup zesztywniał.

 

Był na 

jej  tropie?  Czy  wiedział,  co  robiła  w  każdą  wtorkową  noc  w  słabo 

                                                 

3

 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

15 | S t r o n a  

 

oświetlonym  mieszkaniu  nad  zatłuszczoną  restauracją  w  Chinatown, 

która  pachniała  smażoną  wieprzowiną?  To  byłoby  jednak  wkrótce 

koniec.  Musiał  być.  Kończyła  ten  okres,

 

i  była  gotowa  by  zyskać. 

Wkrótce, powtarzała sobie.  

– Tak - odpowiedziała ostrożnie, wszystkie jej zmysły były czujne. 

Naprawdę nie robiła nic złego w te noce, prawda? Nie, po prostu dbała o 

biznes, jak umiała.  

– Podobno jesteś najlepszą barmanką w San Francisco.  

Napięcie  w  jej  ramionach  rozluźniło  się.  Przynajmniej  nie  był 

chłopcem w niebieskim, który przyszedł aby ją aresztować. Ale zapomnij 

o  jego  uwodzicielskim  wyglądzie.  Był  jak  reszta  nich,  używał  tanich 

tekstów, zarywając do kobiety za barem. – Tak, a gdzie to słyszałeś? Na 

Facebooku?  

Przez chwilę się uśmiechał, kręcąc głową.

 

Cholera, miał wspaniały 

uśmiech. Proste, białe zęby i znaczący uśmiech.

 

Ale wiedziała lepiej, że 

nie  można zakochać  się  w  gorącym  nieznajomym  tylko  dlatego,  że  był 

przystojny.

 

Zrobiła  tak  wcześniej  i  to  kopnęło  ją  w  tyłek.

 

Dlatego  była 

obecnie  rodzajem  kobiety  bez  zobowiązań.

 

Nie  żeby  miała  więzi 

jakiegokolwiek rodzaju ostatnio - miała zbyt wiele problemów, z których 

musiała  się  wyplątać,  zanim  nawet  mogła  pomyśleć  o  wplątaniu  się  w 

miłość, nie mówiąc już o pościeli.  

– Nie. Twoja siostra mi powiedziała. McKenna, jak sądzę.  

Och.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

16 | S t r o n a  

 

Och, tak.  

To wszystko miało teraz sens.  

I  nie  daj  Boże  aby  Julia  kiedykolwiek  wątpiła  w  swoją  starszą 

siostrę.  Ponieważ  ocena  McKenny  była  na  sto  pięćdziesiąt  procent 

poprawna.  Był  zabójczo  gorący.  Nie-wiary-godnie.  I  nie  był  już 

nieznajomym.

 

Był  zatwierdzony  przez  siostrę,  nie  był  gliną  i  nie  był 

groźny,  więc  odrzuciła  zmartwienia.

 

–  Clay  Nichols  -  powiedział, 

oferując  rękę  do  uścisku.  Miał  mocny  chwyt.

 

Zanim  się  zorientowała, 

myślała o innym zastosowaniu dla tych silnych rąk.  

– Julia Bell.  

– Więc, jak przebiega twój dzień, Julio Bell?  

Roześmiała się raz. Nie dlatego, że to było zabawne, ale ponieważ 

to było takie proste i bezpośrednie pytanie. To nie był tandetny tekst. – 

Jest nie zbyt nędzny - powiedziała. – A twój, Clay'u Nichols? 

Potrząsnął głową, wypuszczając długi strumień powietrza. – Długi, 

denerwujący, ale ostatecznie zwycięski.  

– Co jesteś bokserem?  

–  Nie.  Tylko  prawnikiem  -  powiedział,  po  czym  wziął  łyk  piwa. 

Skinął na szklankę w podziwie. – Umieść tu kawał o prawniku.  

–  Prawnik  idzie  do  baru  -  powiedziała,  następnie  zatrzymała  się 

aby  rzucić  mu  figlarne  spojrzenie.  –  Właściwie,  to  nie  jest  żart.  To  ja, 

nadająca transmisję sportową na żywo. 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

17 | S t r o n a  

 

Roześmiał się. – Jesteś doskonałym komentatorem do tej pory.  

– Dziękuję. Mogę to ciągnąć przez całą noc - powiedziała.

 

 

– Przez całą noc? Naprawdę? - Uniósł brew, a jego usta wygięły się 

w niegodziwym seksownym uśmieszku.  

–  Tak  właśnie  może  być.  Więc,  twój  dzień  był  zwycięski.  Czy  to 

oznacza, że wygrałeś swoją sprawę?  

–  Po  prostu  wygrałem  właściwe  warunki  w  negocjacjach.  Mój 

klient jest zadowolony. To jest to, co się liczy.  

– Jakiego rodzaju prawo? - Zapytała, modląc się aby nie powiedział 

czegoś marnego albo tandetnego - jak prawo wypadków osobistych.  

–  Prawo  w  biznesie  rozrywkowym  -  powiedział  tym  głębokim, 

grzmiącym głosem, który już lubiła.  

– Jestem wielkim fanem rozrywki. Filmy i ja, jesteśmy w ten sposób 

- powiedziała, skręcając jej środkowy i wskazujący palec.  

– Ja też. Nie robiłbym tego, gdybym nie lubił tej pracy. Ale wiem, 

co  to  jest  i wiem,  co  nie  jest.  Nie  ratuję  świata.  Nie wsadzam  za  kratki 

złych  facetów.

 

Staram  się  tylko  pomóc  aktorom,  reżyserom  i 

prezenterom telewizyjnym dostać najlepsze umowy, które mogą dostać.

 

Przygotowywać  przedstawienie,  uszczęśliwiać  niektórych  ludzi.

 

To 

wszystko, co robię.  

Julia postukała w bok szklanki piwa. – A ja wierzę, że jestem w tej 

samej  dziedzinie.  Nie  leczę  raka.  Nie  ratuję  wielorybów.  Po  prostu 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

18 | S t r o n a  

 

przyrządzam drinki, albo nalewam piwo i staram się uczynić czyjąś noc 

trochę lepszą.

 

To wszystko, co robię.  

Na  twarzy  Claya  rozprzestrzenił  się  uśmiech  i  Julia  podziwiała 

widok.  Był  wspaniałym  okazem  mężczyzny,  z  rzeźbioną  twarzą  i 

włosami, których można byłoby trzymać się mocno, gdybyś musiał. Ale 

co  więcej,  ich  prosta  rozmowa  była  właśnie  taka  -  miła  i  łatwa.  Często 

myślała, że bycie zdolną aby naprawdę połączyć się z facetem oznaczało 

posiadanie  wnikliwej  dyskusji  o  sensie  życia.

 

Ale  cholera,  niewiele 

interesowała się tym obecnie, biorąc pod uwagę wszystkie bzdury, które 

ją  odnajdywały,  wszystkie  rzeczy,  które  chciała  zrzucić.  Przeszłość  i 

długi,  które  niosła,  były  trudnym  ciężarem  na  jej  ramionach.

 

Może 

dzisiaj  mogła  zapomnieć  o  nich  na  trochę.  Mieć  rozmowę,  która  nie 

dotyczyła  jej  długów.

 

Poza  tym,  miło  i  łatwo,  odpowiadało  jej 

nastrojowi. Gdyby ktoś ostatnio poprosił ją aby zdefiniowała sens życia, 

powiedziałaby,  aby  spróbować  być  szczęśliwą  najlepiej,  jak  możesz.

 

Teraz,  cieszyła  się  sposobem,  w  jaki  łatwo  było  rozmawiać  z  Clay'em 

Nicholsonem.  

Nic więcej. Nic mniej.  

Nie  był  pretensjonalny.  Nie  był  bezczelny.  Miał  w  sobie 

bezpośredniość i to, co zrobił zarobkowo było orzeźwiające.  

– Za rozrywkę - powiedziała, podnosząc pustą szklankę w toście.  

– I za bycie zabawianym. 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

19 | S t r o n a  

 

–  Zobaczymy,  czy  możesz  to  utrzymać  -  powiedziała,  rzucając 

wyzwanie,  ponieważ  pragnęła  takiego  rozproszenia.  Kilka  ostatnich 

miesięcy jej życia było zbyt mocno napiętych. Zbyt dużo ciśnienia. Zbyt 

dużo kłopotów. Zbyt wiele rzeczy, z którymi nie powinna sobie radzić, 

ale  była  na  to  skazana.  Tej  nocy,  nie  zamierzała  myśleć  o  wszystkich 

rzeczach,  ścigających  ją.  Dzisiejszy  wieczór  był  dla  zabawy  i  dla 

podziwiania  fantastycznego  widoku.  Czasami,  kobieta  potrzebuje  po 

prostu wyflirtować swój stres.  

– Jestem na to gotowy, Julia. Jestem zdecydowanie na to gotowy.  

 

* * * 

 

Ta  McKenna  miała  rację.  Cholera,  była  bardziej  niż  dobra.  Jej 

siostra  była  gorąca  jak  grzech  z  tymi  krągłościami,  tymi  piersiami  i 

idealnym rodzajem bioder, na których chciałby umieścić ręce. Jej włosy 

były  bujne  i  czerwonawo  brązowe.  Jej  usta  były  pełne  i  dojrzałe  do 

całowania. Jak również do innych rzeczy. Ale co więcej, była zadziorna, 

z tymi mądrymi ustami wystrzelającymi insynuacje z każdym słowem.

 

Mogła dokopać i mogła to przyjąć. Po dniu jaki miał, po tym jak jego dni 

mijały na ogół, chciał takiej nocy.  

Więc  rozmawiali  od  czasu  do  czasu,  gdy  obsługiwała  więcej 

klientów. Zapytała go o umowę, nad którą pracował dzisiaj i powiedział 

jej  to,  co  mógł  powiedzieć.  Zapytał  ją  o  noc  jaką  miała  i  skinęła  na 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

20 | S t r o n a  

 

chudego  faceta  zgarbionego  na  rogu  baru  i  było  coś  tak  łatwego  -  tak 

całkowicie  pozbawionego  bzdur  i  szorstkości  godzin  urzędowania  -  w 

rozmowie z nią.  

Gdy wymieszała fioletową miksturę z cukrem na obrzeżu, skinęła 

na niego palcem, sygnalizując mu aby pochylił się bliżej w poprzek baru. 

Zobowiązał się; nie zamierzał narzekać na bycie blisko niej.  

– Czy chcesz Purple Snow Globe, Clay?  

Spotkał  jej  wzrok przed  sobą,  jej zielone  oczy  były  tak kuszące.  – 

Jeśli to jest drink, nie. Jeśli purple snow globe jest sekretnym kodem na 

coś niegrzecznego, mam ochotę.  

–  Dobrze  zagrane  -  powiedziała,  unosząc  brew.  Przyjrzała  się 

drinkowi,  który  właśnie  zrobiła  z  dumnym  rodzajem  spojrzenia.  –  To 

mój  popisowy  koktajl.  Pewnego  dnia,  zamierzam  zdobyć  nagrodę  za 

tego niegrzecznego chłopca.  

Oparł  się  na  krześle  i  wziął  powolny  odmierzony  łyk  ze  swojej 

szklanki piwa, następnie postawił ją.  – Czy zatem będę żałował, że nie 

zamówiłem?  Za  szansę  aby  powiedzieć,  że  kiedyś  piłem  Purple  Snow 

Globe w barze w San Francisco?  

Błysnęła  seksownym  uśmiechem,  po  czym  szepnęła:  –  Jest 

absolutnie wyśmienity, więc możesz żałować, że go nie spróbowałeś. Ale 

cieszę się, że go nie zamówiłeś, ponieważ to nie jest coś, o co mężczyzna 

powinien  prosić  w  barze  i  oczekiwać,  że  kobieta  go  zechce  -  szepnęła 

przy jego uchu, jej włosy musnęły jego policzek, czyniąc go natychmiast 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

21 | S t r o n a  

 

twardym.  Ale  to  nie  była  do  końca  prawda.  Był  praktycznie  twardy 

przez  większą  część  rozmowy.

 

Dotyk  jej  jedwabistych  kosmyków  ze 

słowami, że go chciała sprawił tylko, że stwardniał bardziej. 

Odsunęła się  aby dostarczać  drinka klientowi  i zajęła się  większą 

liczbą zamówień. Gdy wróciła do jego końca baru, podjął na nowo tam, 

gdzie przerwali. – Co sądzisz, że mężczyzna powinien pić w barze?  

–  Szkocką  -  powiedziała,  akcentując  słowo  z  doskonałym  O 

kształtem  jej  ust.  –  Albo  whisky  -  powiedziała,  jej  głos  był  teraz 

mruczeniem. – Bourbon też działa.  

– Wierzę, że właśnie wymieniłaś wszystkie moje ulubione drinki. 

– Miałam wrażenie, że możesz je lubić. 

– Miałaś? 

– Zawsze wiem, jak dopasować drinka do mężczyzny. 

Stuknął w bok swojej szklanki piwa. – Zatem chciałbym wiedzieć, 

dlaczego mam piwo tutaj przede mną. Powiedz mi to, Julia.  

Przerwała,  przechyliła  głowę  na  bok  z  figlarnym  błyskiem  w 

oczach, następnie oblizała te soczyste usta. Cholera ją; była gorętsza niż 

słowa i wiedziała jak grać.

 

– Jeśli do tego dochodzi, mężczyzna powinien 

pić  to,  co  barman  mu  daje  -  powiedziała

 

zmysłowym  głosem,  który 

sprawił,  że  chciał  usłyszeć,  jak  mówi  inne  rzeczy.

 

Mnóstwo  innych 

rzeczy.  Jak  Trzymaj  mnie  mocno.  Albo  Dokuczaj  mi  swoim  językiem.  Tak, 

tego rodzaju rzeczy. – To najlepsze połączenie, jakie mogę zrobić.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

22 | S t r o n a  

 

–  Zatem  nie  chcę  żebyś  robiła  te  połączenie  dla  kogokolwiek 

innego  dziś  wieczorem  -  powiedział  stanowczo,  posyłając  jej  twarde 

spojrzenie,  przypominając  jej,  że  też  potrafił  grać.  Ponieważ  wiedział 

dokładnie czego chciał. Jej.

 

I nie chciał, żeby ktokolwiek inny próbował. 

 

Zwłaszcza dlatego, że stwierdzam, iż barman ma doskonały gust.  

Uniosła  brew.  –  Ma.  Ma  nienaganny  gust  i  zrobiła  tylko  jedno 

dopasowanie  dziś  wieczorem  -  powiedziała,  powlekając  swoje  słowa 

grubą i gorącą insynuacją.  

Nie  był  do  końca  pewien,  gdzie  ten  wieczór  zmierzał,  tylko 

dlatego, że nie był typem mężczyzny, który uważał kobietę taką jak Julia 

za pewniak. Nie zamierzał robić jakiegokolwiek rodzaju przypuszczeń, 

ponieważ  przypuszczenia  wpakowywały  tylko  w  kłopoty  w  życiu. 

Wiedział  to  dobrze  ze  swojego  fachu  i  z  gówna,  z  którym  miał  do 

czynienia od swojej byłej, która przysporzyła mu mnóstwo cierpienia w 

ciągu  ostatnich  kilku  miesięcy  razem,  zanim  to  się  skończyło.  Było 

również całkowicie możliwe, że Julia była bezwstydną flirciarą, polującą 

na  duży  napiwek  swoimi  zuchwałymi  małymi  ustami.

 

Nie  można 

niczego  wykluczyć  i  niezależnie  od  tego,  gdzie  skończy  się  noc, 

zamierzał  dać  jej  dobry  napiwek  za  jej  pracę  barmańską,  ponieważ 

kobieta odwalała kawał dobrej roboty. 

Były jednak też inne rzeczy, których chciałby od niej.  

Wkrótce  tłumy  przerzedziły  się,  a  Julia  skończyła  ostatnią 

rozmowę,  a  następnie  pochyliła  się  nad  barem  i  jej  usta  znalazły  się 

niebezpiecznie  blisko  jego  szczęki.  –  Nie  musisz  wychodzić,  gdy 

zamknę. W rzeczywistości, jesteś bardziej niż mile widziany aby zostać.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

23 | S t r o n a  

 

O tak. Teraz był całkowicie pewien, gdzie zmierzał ten wieczór.  

 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

24 | S t r o n a  

 

ROZDZIAŁ 3 

 

Dźwięk blokowanego zamka był w pełni satysfakcjonujący. To był 

dźwięk zakończenia jednej części nocy i początku drugiej części. Lepszej 

części. Być może rozkosznej części.  

Żadnych  zobowiązań,  nie  potrzebowała  takowych.  Ten 

mężczyzna,  będący  w  mieście  a  następnie  wyjeżdżający  z  miasta, 

wydawał się absolutnie idealnie dopasowany do niej.  

Mogła  zachować  wszystko  pruderyjnym  i  skromnym,  jakby 

planowała  tylko  pocałować  Clay'a  i  wysłać  go  w  drogę.  Ale  myśl  o 

staniu  się  podnieconą,  a  następnie  zakazaniu  wszelkiej  aktywności  na 

południe  od  granicy,  nie  miało  żadnej  atrakcyjności  dla  niej.  Była 

napalona na niego, na całego niego.

 

Nie obchodziło jej, jeśli to czyniło ją 

spragnioną  seksu.  Była  spragniona  seksu.

 

Była  spragniona  jakiegoś 

rodzaju numerku, który zburzyłby napięcie w jej ramionach, pozwolił jej 

zapomnieć rzeczy, które chciała zapomnieć.

 

Miała tak wiele problemów 

w życiu, dzięki jej byłemu, który opuścił miasto i obciążył ją wszystkimi 

jego  kłopotami.

 

Od  tamtej  pory  życie  było  nieustannym  ciśnieniem  i 

zmartwieniem, i na jedną noc potrzebowała przerwy od tego.  

Tak, była gotowa aby wypieprzyć stres z systemu, a ten mężczyzna 

wydawał się idealnym kandydatem.  

Clay  czekał  przy  barze,  wysoki,  silny  i  seksowny  jak  cholera  w 

dżinsach i w koszuli. Julia nie była na tyle naiwna by myśleć, że działo 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

25 | S t r o n a  

 

się tam coś głębszego niż reakcja chemiczna. Ale co to była za reakcja. Jej 

ciało  było  przyciągane  do  niego.  Jego  głos  oddziaływał  na  nią,  a  jego 

ciemne oczy były tak hipnotyzujące, że ją wabiły.

 

Ale wygląd nie zawsze 

składał się na dobrego kochanka, prawda? Nie. Dobry kochanek dbał o 

kobietę,  upewniał  się,  że  dochodziła  pierwsza,  a  potem  jeszcze  raz  i 

jeszcze raz. A Julia mogła zawalczyć o orgazm albo dwa dziś wieczorem. 

Może nawet trzy.  

Czy  ten  mężczyzna  spełni  jej  oczekiwania?  Czy  jego  ręce  i  język 

były tak godne jak jego reszta?  

Gdy wróciła do niego, nie przebierała w słowach. Nie miała czasu 

na  bzdury,  czy  randki.  Była  kobietą,  która  mówiła  co  myśli.  –  Więc 

sprawa jest następująca.

 

Mam pomysł na to, jak rozegra się reszta nocy. 

To,  nad  czym  się  zastanawiam  to  fakt,  czy  mój  pomysł  zestraja  się  z 

twoim? 

– Horyzontalnie? Tego rodzaju współpraca?  

Kiwnęła głową kilkakrotnie. – Widzę, że jesteśmy zgodni. Więc czy 

to  znaczy, że  zamierzasz  przelecieć  mnie  dzisiejszej  nocy?  -  Zapytała z 

szelmowskim  uśmiechem,  dokuczając  mu  nastoletnią  ordynarnością 

swoich słów.  

Wybuchnął  śmiechem  tak  samo  jak  ona.  Julia  lubiła  to  nawet 

bardziej, niż mógł docenić jej ironiczny i brudny humor.  

–  Tak.  Myślę,  że  przelecę  cię  dzisiejszej  nocy  -  powiedział, 

następnie podszedł bliżej, jego solidne ciało zbliżyło się do jej, likwidując 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

26 | S t r o n a  

 

przestrzeń między nimi, gdy ujął dłońmi jej policzki i schwycił jej usta w 

gorącym, mokrym pocałunku. To nie był powolny pocałunek, czy kojący 

pocałunek.  Nie,  to  był  jeden  z  tych  głodnych,  który  wysłał  przypływ 

ciepła, zalewając jej żyły.

 

Obrócił ją, uniósł na bar, następnie przesunął 

się pomiędzy jej nogi, gdy przesunął językiem, badając jej wargi i  usta, 

kiedy  całował  ją  mocno  i  wściekle.  Tak  jak  chciała  być  całowana,  jego 

pokryta kilkudniowym zarostem szczęka była szorstka przy jej twarzy. 

Wsunął  ręce  w  jej  włosy  i  nie  był  łagodny  z  jego  dotykiem,  a  ona 

dziękowała  za  to  swoim  szczęśliwym  gwiazdom.

 

Miękkość  była  dla 

kociąt, poduszek i ładnych swetrów z kaszmiru. Seks musiał być ostry, 

gorący i och-tak-szorstki wokół brzegów.  

Nie  chciała być  rozpieszczana albo  przytulana.  Chciała  brać  i  być 

brana.  

Całował  ją  zachłannie  i  była  pewna,  że  wciąż  będzie  mogła  czuć 

ten pocałunek następnego dnia, w kościach, w kolanach. Buchnął przez 

całe  jej  ciało  żar,  jak  kometa,  zapalając  ją.  Złapała  jego  jędrny  tyłek, 

przyciągając go bliżej, aż mogła poczuć całą długość jego grubego kutasa 

przy swoim centrum.

 

 

Och, miał go wspaniałego. Zdecydowanie więcej niż odpowiadało 

jej  wymaganiom.  Otarła  się  o  niego,  a  on  jęknął,  po  czym  przerwał 

pocałunek, przesuwając usta do jej ucha. – Lubisz tak?  

– Lubię. 

– Lubisz czuć jak twardym mnie uczyniłaś? 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

27 | S t r o n a  

 

– Nie lubię tego. Kocham to - powiedziała.  

– Byłem twardy jak skała dla ciebie przez całą noc, Julia. Przez całą 

noc byłem w takim stanie. 

–  To  kawał  czasu  aby  być  tak  twardym,  Clay.  Założę  się,  że 

potrzebujesz abym coś z tym zrobiła.  

Odsunął się by spojrzeć na nią, unosząc brew.  – Tak? Co myślisz, 

że chciałbym abyś z tym zrobiła? 

–  To  nie  jest  kwestia  tego,  co  chciałbyś  bym  zrobiła.  To  kwestia 

tego, co zamierzam zrobić - powiedziała, sięgając po jego rękę, która była 

wplątana w jej włosy, uwalniając ją, następnie przysuwając jego palce do 

swojej  twarzy.  Wciągnęła  jego  palec  wskazujący  w  usta,  owijając  je 

ciasno  wokół  niego,  i  zassała  mocno.  Obserwowała,  jak  jego  brązowe 

oczy wypełniły się ciepłem.

 

Potem pchnęła biodra do jego, ocierając się o 

jego  twardego  kutasa,  nie  pozostawiając  żadnego  pytania  co  do  tego, 

gdzie  chciała  go  następnie.  Puściła  jego  palec,  po  czym  zeskoczyła  z 

lady, tęskniąc za naciskiem jego ciała, ale chcąc zrobić to na swój sposób. 

Stanęła za barem, sięgnęła do swojej torebki i wyjęła ulubiony dodatek, 

wymachując kajdankami aby je zobaczył.  

Była  kobietą,  która  wiedziała  czego  potrzebuje,  a  potrzebowała 

kontroli.  Tak  wiele  w  jej  życiu  ostatnio  było  daleko  poza  jej  kontrolą. 

Potrzebowała aby to połączenie z nim było na jej warunkach.  

Jego brązowe oczy rozszerzyły się z żądzą. – Trzymasz przy sobie 

kajdanki?  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

28 | S t r o n a  

 

– Nigdy nie były używane. Czekały na odpowiedniego mężczyznę. 

A  mam  wrażenie,  że  spodobałoby  ci  się,  gdybym  założyła  ci  teraz 

kajdanki. 

– Nie zamierzam zaprzeczać.  

Podeszła  do  niego i  obróciła  stołek  tak,  że  drewniane  listwy  były 

łatwiejsze do sięgnięcia. Chwyciła jego nadgarstki, pociągnęła je za niego 

i przypięła go kajdankami do drewna. Dźwięk blokującego się w metalu 

wysłał  przez  nią  dreszcz.  Był  teraz  całkowicie  zdany  na  jej  łaskę.

 

Gdy 

tyle innych rzeczy prześliznęło się przez jej palce jak piasek - pieniądze, 

nadzieja, jej przyszłość - to to mogła utrzymać.

 

W tym momencie - jego 

przyjemność - była w jej rękach.  

– Teraz, Clay. Powiedz mi. Jak lubisz?  

– Głęboko - warknął. – Weź mnie głęboko.  

– Mówisz, że chcesz pieprzyć moje usta? 

– Uwielbiałbym pieprzyć te twoje piękne usta. 

Wsunęła  palce  za  pasek  jego  dżinsów,  wzdychając  głęboko,  gdy 

poczuła  twarde  płaszczyzny  jego  brzucha.  Rozpięła  jego  dżinsy, 

zepchnęła je do jego kolan i podziwiała grube wybrzuszenie jego kutasa, 

zarys  jego  wielkości  był  szokująco  widoczny  przez  jego  slipy.  Twardy 

jak  skała  i  cały  jej..

 

Wszystko  z  powodu  tego,  jak  bardzo  jej  chciał. 

Gorąco  pędziło  przez  nią,  gdy  przycisnęła  rękę  do  jego  długości, 

ukrywając go w dłoni.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

29 | S t r o n a  

 

Syknął, gdy go dotknęła, jego szeroka pierś unosiła się i opadała, 

ciemne głodne spojrzenie wyraźne było w jego oczach. Tam, to było to. 

To było to, czego chciała tak bardzo, że to wysłało jej ciało na najwyższe 

obroty - jego reakcja.  

–  Teraz,  zaczynasz  coś,  wspaniałego  -  powiedział.  –  I  będziesz 

musiała to dokończyć. Gdy weźmiesz mnie w swoje usta, musisz wziąć 

mnie całego do końca. 

– Och, wezmę. Zdecydowanie wezmę. 

Zepchnęła  jego  slipy  i  gorące  iskry  strzeliły  prosto  do  jej  rdzenia, 

roztapiając  ją,  gdy  spojrzała  na  niego  po  raz  pierwszy.  Miał  pięknego, 

majestatycznego  kutasa.  Długi,  gruby  i  doskonale  ukształtowany.  Nie 

mogła się doczekać aby go skosztować.  

 

* * * 

 

Clay odchylił głowę w przyjemności i odetchnął ciężko. Ta kobieta 

była  bardziej  niż  ognista.  Była  paląca

 

i  była  darczyńcą,  a  on  nie  mógł 

napisać scenariusza z lepszą kombinacją, gdy bawiła się nim. Chwyciła 

go  mocno  jedną  ręką,  tak  jak  lubił,  ściskając  podstawę,  ale  potem 

dokuczając  główce  utalentowanym  językiem,  wirując  wokół,  co 

sprawiło, że chciał pchnąć biodrami w jej bujne usta.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

30 | S t r o n a  

 

Lizała  go  w  górę  i  w  dół,  chłepcząc  go  jak  lizaka  i  wszystko  to 

robiła  wydając  jednocześnie  najbardziej  seksowne  małe pomruki,  jakby 

czerpała  z  tego  przyjemność  tak  samo  jak  on.

 

Czy  to  było  w  ogóle 

możliwe? Ponieważ całe jego ciało wrzało, a następnie poczuł się, jakby 

prąd  wstrząsnął  jego  kośćmi,  gdy  przestała  lizać  i  zanurkowała,  biorąc 

go do samego końca w usta.  

– Och, to jest doskonałe, Julia. Tak, chcę zobaczyć te twoje śliczne 

usta zaciśnięte wokół mnie.  

Zerknęła  na  niego,  odpowiadając  jej  pięknymi  zielonymi  oczami, 

że  ma  zamiar  pozostać  w  ten  sposób,  ujeżdżać  go  mocno  jej  ciepłymi 

ustami.  

– Weźmiesz mnie głęboko, teraz, okej?  

Może być tym zakutym w kajdanki, ale wciąż chciał aby wiedziała, 

że lubił dowodzić. Nie mógł poruszyć rękami i to był wstyd, ponieważ 

chciał przyciągnąć jej głowę bliżej do siebie.  

Z jej wargami wciągającymi go, głaskała go językiem.  

– Rób tak dalej - wychrypiał. – Ale chcę tego mocniej i szybciej.  

Nie potrzebowała jego kierowania, ale przyjęła je, zasysając go tak 

daleko jak mogła.

 

Poczuł, jak jej gardło odprężyło się, gdy wciągnęła go, 

i uwielbiał to, że pragnęła go całego. Że przysunęła swoje ciało bliżej, że 

jęczała, gdy go kosztowała.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

31 | S t r o n a  

 

–  Masz  mnie  całego  teraz.  Ale  nie  mogę  dotykać  twoich  włosów 

swoimi  rękami w  ten  sposób  i zabija mnie  to,  że  nie  mogę  chwycić  się 

mocno  tych  ponętnych  włosów  -

 

powiedział,  gdy  zaczął  pchać  w  nią.

 

Widok  tych  czerwonych  warg  wokół  jego  kutasa  wysłał  fale 

przyjemności  przez  jego  ciało,  uderzając  go  głęboko  w  kościach  z 

niewiarygodną  intensywnością.

 

–  Więc  potrzebuję  abyś  wiedziała,  że 

kiedy  wezmę  cię  wkrótce,  zamierzam  mieć  ręce  owinięte  w  twoich 

włosach i będę ciągnął mocniej aby nadrobić to, czego brakuje mi teraz, 

gdy mam skute ręce. 

Poruszyła  brwiami  swawolnie,  następnie  zawirowała  językiem 

wokół  jego  kutasa.  Była  najseksowniejszym  widokiem  na  świecie,  te 

wspaniałe czerwone usta były szeroko otwarte i mocno trzymające. Ale 

tak  bardzo  jak  chciał  nadal  ją  obserwować,  już  nie  mógł  się  skupić, 

ponieważ jego orgazm zaczął narastać i zadrżał.

 

Zamknął oczy, pieprzył 

jej usta i powiedział jej, co będzie dalej.  

On.  

– Zamierzam dojść w dowolnej chwili. I zamierzam dojść w twoich 

ustach. Czy to w porządku dla ciebie?  

Kiwnęła  głową  i  ssała  mocniej,  głaszcząc  go  ręką,  jednocześnie 

trzymając  go  daleko  wewnątrz  swoich  pysznych  ust.  Następnie  drugą 

ręką  złapała  mocno  jego  tyłek,  przyciągając  go  jeszcze  bliżej,  gdy  jego 

orgazm przedarł się przez niego i połknęła jego uwolnienie.  

Gdy  odzyskał  zdolność  mówienia,  powiedział  jej,  że  potrzebuje 

Purple Snow Globe.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

32 | S t r o n a  

 

Natychmiast.  

 

* * * 

 

Julia  nigdy  wcześniej  nie  została  unieruchomiona  własnym 

stanikiem.  Ale  tu  była,  rozłożona  na  jednym  ze  skórzanych  krzeseł  w 

głębi  baru,  jej  ręce  znalazły  się  nad  głową,  a  jedwabiste  ramiączka 

wbijały  się  w  jej  ciało.  Ten  mężczyzna  wiedział,  jak  wiązać  jakieś 

poważne  węzły.  Po  zapięciu  dżinsów,  Clay  przystąpił  do  przejęcia 

sterów. Rozebrał ją szybko, zdejmując jej wszystko, jego oczy omiatały ją, 

kiedy  ściągał  jej  sweter,  dżinsy,  stanik,  a  następnie  majtki,  robiąc 

gwałtowny  wdech,  gdy  stanęła  nago  przed  nim,  delektując  się  jej 

widokiem,  zanim  położył  ją  na  krześle  i  szybko  zawiązał  jej  własny 

różowy koronkowy stanik wokół jej nadgarstków.  

– Lubiłam ten stanik, wiesz – powiedziała. 

– Wciąż działa. 

– Jesteś pewien? 

– Czy wyglądam jak rodzaj mężczyzny, który rozdarłby taki ładny 

różowy stanik?  

Potrząsnęła  głową.  –  Założę  się,  że  jesteś  typem  faceta,  który 

mógłby go zdjąć zębami.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

33 | S t r o n a  

 

– Mogę tak zrobić następnym razem. 

– Żadnych kajdanek dla mnie?  

– Pomyśl o mnie jak o MacGyverze. Wykorzystuję inne narzędzia - 

powiedział z błyskiem w oczach.  

–  W  porządku.  Jestem  całkowicie  za  stosowaniem  zasady 

równouprawnienia, jeśli chodzi o krępowanie partnera. 

– 

ja 

jestem 

całkowicie 

za 

stosowaniem 

zasady 

równouprawnienia,  jeśli  chodzi  o  seks  oralny

-  Pocałował  jej  usta 

mocno,  uciszając  jej  dowcipne  uwagi.  Ale  szybko  przerwał  kontakt.  – 

Teraz,  gdzie  jest  ten  Purple  Snow  Globe,  który  zrobiłaś?  -  Wskazała 

podbródkiem  na  stół  obok  nich,  chętna  aby  zobaczyć,  co  zamierzał 

zrobić z drinkiem, którego przysiągł, że nigdy by nie dotknął.  

Sięgnął  po  szklankę,  podnosząc  fioletowy  napój  z  malinowym 

sokiem,  ginem  i  jej  tajnym  składnikiem.  Jego  usta  wygięły  się  w 

uśmiechu. – Teraz, nie będę miał żadnych żali z powodu nie zamówienia 

tego, chociaż sądzę, że to jest jedyny sposób  abym chciał wypić Purple 

Snow  Globe  -  powiedział,  po  czym  ostrożnie  przechylił  krawędź 

szklanki  nad  piersiami  Julii,  pozwalając części  cieczy  rozlać się  między 

nimi.  Zadrżała,  gdy  krople  spłynęły  w  dół  jej  brzucha.  Clay  pochylił 

głowę między jej piersi i wylizał ciemny płyn.  

–  Mmmm.  To  jest  nagrodzony  drink  -  warknął  przy  jej  skórze,  a 

ona wiła się pod nim. Podniósł głowę i wylał więcej drinka na jej brzuch. 

Trochę rozlało się na fotel, ale szybko schwytał resztę swoim językiem. 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

34 | S t r o n a  

 

Fala pragnienia przedarła się przez nią, gdy jej dotknął. Chciałaby aby jej 

ręce były wolne, aby mogła pchnąć jego głowę między swoje nogi, gdzie 

go chciała. Gdzie pilnie go potrzebowała. Rozpaczliwie chciała chwycić 

mocno jego włosy, przyciągać go do siebie i pozwolić mu plądrować ją 

językiem. Pragnęła gorąco jego dotyku i była niezrozumiale podniecona.  

Ale miał inne plany, posuwając się stopniowo w górę do jej piersi, 

ujmując je jego dużymi silnymi dłońmi. 

–  Twoje  piersi  są  wspaniałe  i  założę  się,  że  spodoba  ci  się,  jeśli 

przygryzę  je  trochę  -  szepnął  przy  jej  skórze,  a  jego  erotyczne  słowa 

uczyniły  ją  jeszcze  bardziej  rozpaloną.  Smagnął  językiem  jej  sutek, 

wciągając  go  głębiej  w  usta,  aż  krzyknęła.  Potem  go  ugryzł.  Nie  tak 

mocno by bolało, ale wystarczająco mocno by ból dawał przyjemność.  

– To takie dobre uczucie - jęknęła.  

– Dobrze. - Wylizał mokrą ścieżkę między jej piersiami, ściskając je, 

gdy  uniósł  drugą  do  ust,  ssąc  mocno  jej  sutek,  aż  był  diamentowym 

guziczkiem w jego ustach. Jej biodra wystrzeliły w górę, jej ciało niemal 

błagało o ulgę. Każde smagnięcie, każdy dotyk jego języka doprowadzał 

ją  do  szaleństwa,  wysyłając  iskry  przez  wszystkie  jej  komórki. 

Przeciągnął  jej  sutek  przez  zęby,  powoli,  tak  dręcząco  powoli,  że 

krzyknęła. – Proszę. 

– Mogę dla ciebie zrobić dużo więcej moimi ustami.  

–  Chcę  tego  -  wydyszała.  –  Chcę  znać  wszystkie  rzeczy,  jakie 

możesz mi zrobić swoimi ustami.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

35 | S t r o n a  

 

–  Zatem  będę  musiał  przestać  mówić  i  zacząć  jeść  -  powiedział, 

patrząc na nią, przytrzymując jej pożądliwe spojrzenie swoim własnym.  

–  Powinieneś  -  powiedziała  i  sapnęła,  gdy  osiadł  między  jej 

nogami, a swoje silne ramiona położył na jej udach. Liznął ją raz, wirując 

językiem  po  jej  wilgotności.  Natychmiast  uniosła  biodra,  jej  ciało 

rozpaczliwie  potrzebowało  jego  dotyku.  Rozpaczliwie  potrzebowało 

kontaktu  tam,  gdzie  chciała  go  najbardziej.  Odsunął  się  by  na  nią 

spojrzeć. 

– Więcej, proszę - powiedziała swawolnie.  

– Lubisz tak? 

– Uch, tak.  

– Zatem potrzebuję abyś rozłożyła nogi, Julia

Nie mogę cię pieścić

 

w sposób, w jaki chcę, dopóki twoje nogi nie są szeroko otwarte. 

Gorąco wezbrało w jej ciele, gdy świntuszył jej.  

– Jak daleko? 

Pozwoliła  swoim  kolanom  otworzyć  się,  obserwując  jego  reakcję. 

Jego oczy pociemniały, gdy wpatrywał się łakomie na jej centrum.

 

Nigdy 

nie  chciała  aby  facet  pieścił  ją  bardziej,  niż  chciała  tego  w  tej  chwili. 

Pilnie  potrzebowała  jego  ust.

 

Chciała  czuć  jego  usta  i  pozwolić  mu 

pracować  jego  magicznym  językiem  na  niej.  Chciała  odpuścić,  poddać 

się chwili, nocy, kuszącej możliwości dojścia mocno i dobrze wraz z nim.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

36 | S t r o n a  

 

Potrzebowała  tego;  oślepiającej  fali  zagubienia  się  w  uwolnieniu, 

narkomańskiej  rozkoszy  z  przyjemności  i  tego,  jak  to  mogło  zagłuszyć 

wszystkie problemy, przynajmniej tymczasowo i zostawić ją skąpaną w 

odurzeniu przez pewien czas.  

– Chcę, żebyś otworzyła się szeroko dla mnie. Chcę zobaczyć, jak 

daleko  możesz  rozłożyć  nogi  -  powiedział,  naciskając  rękoma  na 

wewnętrzną stronę jej ud i rozchylając jej nogi.  

Czuła się bezradna z nadgarstkami unieruchomionymi nad głową, 

gdy rozłożył jej nogi do szerokiego V.

 

Poddała się mu, powierzając mu 

swoją  przyjemność  -  naga,  związana  i  rozłożona  na  skórzanym 

szezlongu.  

– Muszę się upewnić, że utrzymasz swoje uda szeroko otwarte dla 

mnie, ponieważ tak to lubię. Myślisz, że możesz dojść tylko od mojego 

języka?  Ponieważ  nie  zamierzam  użyć  moich  palców  -  powiedział 

szorstko,  wyzywającym  tonem,  po  czym  śmignął  językiem  po  jej 

wilgotności  aby  zademonstrować  to,  co  mógł  zrobić  samym  językiem. 

Czucie go było tak zdumiewające, że jęknęła głośno, wyginając biodra. 

– Tak, myślę, że mogę dojść od twojego języka.  

–  Jesteś  pewna?  Ponieważ  chcę  oszczędzić  twoje  wnętrze  dla 

mojego kutasa. Będzie mi trudno się powstrzymać, ale mogę to zrobić. A 

ty możesz? - Zapytał jeszcze raz, gdy wyciskał gorący mokry pocałunek 

między jej nogami.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

37 | S t r o n a  

 

Jęknęła  i  zakołysała  się  do  niego.  –  Tak.  Twój  język  jest 

niesamowity. 

– Musisz zrobić to po mojemu, Julia. - Z mocnym chwytem na jej 

nogach, wylizał bok jej uda sprawiając, że zadrżała, po czym przesunęła 

nogi odruchowo.  

–  Trzymaj  je  otwarte,  śliczna  -  rozkazał.  –  Jeśli  zamkniesz  nogi, 

przestanę.  

–  Utrzymam  rozłożone  nogi  -  powiedziała  chrapliwym  głosem, 

ledwie  rozpoznając  go  jako  jej  własny.  Cholera,  ledwie  rozpoznawała 

siebie, była tak ogarnięta żądzą i bolącą potrzebą niego. – Utrzymam. 

– Posłuchasz mnie, a sprawię, że będziesz się wiła i jęczała. Jeśli nie 

posłuchasz,  będę  musiał  przestać  i  poczekać,  aż  posłuchasz  poleceń  - 

powiedział  ostro,  patrząc  na  nią  twardo,  jego  brązowe  oczy  wyraźnie 

zaznaczały, że dowodził. – Nie każ mi czekać. Nie chcę czekać. Chcę cię 

posmakować tak bardzo, że to mnie zabija.  

– Będę słuchać, ponieważ również nie mogę czekać - powiedziała, 

zaskoczona tym, jak przestawiła się z hardkorowej kobiety na kolanach z 

jego  grubym  kutasem  w  ustach  do  uległej,  oddającej  jej  przyjemność 

temu  mężczyźnie,  którego  ledwie  znała.  Ale  czasami  to  była  kwestia 

bycia z kimś, kogo ledwie znałaś. Ponieważ mogłaś poddać się czystości 

fizycznej. Mogłaś  zrzucić  dni  i  noce  i zostać  w  tej  drugiej  strefie,  gdzie 

kłopoty  nie  mogły  cię  dotknąć.  Gdzie  byłaś  obojętna.  Była  tam  teraz; 

chciała tam zostać przez całą noc. Jeśli to czyniło ją uległą, albo złą, czy 

oszalałą  na  punkcie  seksu,  świetnie.  Mogła  przyjąć  wszystkie  z  tych 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

38 | S t r o n a  

 

przymiotników  spadających  na  nią.  Ale  teraz,  wszystko,  co  wiedziała 

było potrzebą, i to było wszystko, co chciała wiedzieć.  

Do  diabła  z  jej  problemami,  jej  kłopotami,  jej  przeszłością.  Do 

diabła  z  jej  byłym  i  wszystkimi,  którym  była  coś  winna.  Do  diabła  ze 

wszystkim innym, oprócz tego.  

Przycisnął język do jej wilgotności, liżąc ją, kręcąc pyszne linie na 

jej  rdzeniu.  Przechyliła

 

biodra  bliżej  do  jego  ust,  sapiąc  w  delirium 

przyjemności,  gdy  całował  ją  mocno  i  lizał.  Badał,  zmysłowo, 

rozmyślnie,  pochłaniając  ją  jakby  była  najlepszą  rzeczą,  jaką 

kiedykolwiek  smakował.  To,

 

jak  sprawiał,  że  się  czuła  z  dźwiękami, 

które wydawał z gardła, gdy głaskał ją językiem.  

Poświęcił  mnóstwo  uwagi  jej  łechtaczce,  a  ona  krzyczała  z 

rozkoszy,  daremnie  próbując  uchwycić  się  czegoś,  czegokolwiek,  z  jej 

związanymi  w  górze  rękoma  -  tylko  by  się  przytrzymać  -  gdy  chował 

język w jej wnętrzu.  

Uniosła biodra, gdy uczucia strzeliły przez nią, mocno i szybko, jak 

rtęć przedzierająca się przez jej krew i żyły.

 

Uczucia były tak intensywne 

od  jego  wyśmienitych  ust,  kochających  się  z  nią  i  jego  rąk, 

przytrzymujących  ją  mocno,  czyniąc  ją  otwartą  i  całkowicie  odsłoniętą.

 

Nie  miała  innego  wyboru,  jak  tylko  pozwolić  mu  pożreć  siebie, 

jakkolwiek  tego  chciał.

 

Był  mistrzowski  ze  swoimi  ustami  i  językiem, 

liżąc  jej  łechtaczkę,  podczas  gdy  całował  jej  cipkę  bezmyślnie.  Jej  puls 

pędził,  jej  krew  ryczała.

 

Wkrótce,  zaczęła  tracić  kontrolę,  lekkomyślnie 

unosząc biodra do niego. Chciała przyciągnąć go blisko, ale jej ręce były 

unieruchomione i lubiła to w ten sposób. Nie, rozkoszowała się tym – gdy 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

39 | S t r o n a  

 

fale ekstazy uderzyły w nią, zderzając się z każdym kątem, zalewając ją 

wewnątrz i na zewnątrz.  

Drżała  i  jęczała,  wypowiadając  jego  imię  w  kółko.  Gdy  uczucia 

ustąpiły,  przyciągnął  ją  blisko  i  pocałował  jej  policzek.  Czoło.  Szyję. 

Nawet jej nos.  

Miękkie,  słodkie,  drżące  pocałunki.

 

Czuła  się,  jakby  jej  ciało  było 

kluchą

Była ciepła i jarząca się, w tym uderzającym do głowy stanie po 

epickim orgazmie.

 

Wydawał się czuć, że potrzebowała chwili aby pławić 

się w pozostałościach.

 

Delikatnie, rozwiązał jej ręce, gdy przesunął swoje 

miękkie usta z jej gardła do ucha.  

–  Czy  podobało  ci  się  to,  gdy  moja  twarz  była  między  twoimi 

nogami, Julia?  

Jego  głos  był  niski  i  cichy  i  było  w  nim  słychać  miękki  ton.  Tak 

inny  od  szorstkiego  sposobu,  w  jaki  rozmawiał  z  nią,  gdy  wydawał 

swoje  instrukcje.

 

Przycisnęła  się  bliżej  do  niego,  rozkoszując  się 

chwilową  słodkością,  kochając  to,  że  miał  tak  wiele  stron  -  twardą  i 

głodną,  a  następnie  łagodną.  Przesunął  rękę  wzdłuż  jej  boku,  przez  jej 

talię,  podróżując  do  jej  biodra. Pochylił  głowę  do  jej  brzucha,  składając 

delikatny  pocałunek  tam,  a  następnie  na  jej  kości  biodrowej.  Mogła  się 

do tego przyzwyczaić, do tego rodzaju dotyku – chwilami szorstkiego, a  

chwilami łagodnego i tego, że wiedział kiedy uderzyć w każdą nutę.  

– Kochałam to - wymruczała.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

40 | S t r o n a  

 

– Dobrze. Ponieważ smakujesz fantastycznie na mnie - powiedział, 

po  czym  pochłonął  jej  ust  w  szybkim,  gorącym  pocałunku.  –  A  teraz 

smakujesz fantastycznie na sobie.  

Wsunęła ręce w jego gęste włosy i owinęła nogi wokół jego bioder, 

dając mu znać, czego chciała dalej. – Czy możesz, proszę, kochać się ze 

mną teraz?  

Uniósł brew. – Jesteś gotowa aby poczuć mnie w sobie?  

– Boże tak - powiedziała. – Ale musisz rozebrać się do naga jak ja - 

powiedziała i szybko rozpięła jego koszulę i zepchnęła jego dżinsy.  

Podniósł ją z krzesła, spojrzał jej głęboko w oczy, następnie omiótł 

ją    spojrzeniem  od  stóp  do  głów.  –  Jestem  tak  zadowolony,  że 

przyszedłem dziś do twojego baru, ponieważ to jest najlepsza noc, jaką 

miałem od dłuższego czasu i całkiem możliwe, iż jesteś idealną kobietą.

 

Więc o ile się orientuję, jedyna rzecz, jaka być może mogłaby sprawić, że 

będzie lepiej, to ty pochylona nad tym krzesłem z tyłkiem w powietrzu.  

Oddech uwiązł jej w gardle, gdy smuga pragnienia uwolniła się w 

jej ciele. – Chcę tego mocno, Clay - powiedziała mu, gdy odwróciła się i 

pochyliła, unosząc tyłek dla niego. – Chcę tego mocno i głęboko, i chcę 

poczuć twojego kutasa całkowicie we mnie.  

Odnalazł  prezerwatywę  w  portfelu,  nałożył  ją  i  raz  klepnął  ją  w 

tyłek. 

– Będziesz czuła mnie przez kilka dni, śliczna.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

41 | S t r o n a  

 

 

* * * 

 

Te plecy.  

Tak  długie,  seksowne  i  gładkie.  Te  włosy,  jedwabiste  i  grube,  i 

idealne do szarpania. Ale ten tyłek. Był tak kuszący.

 

Clay potarł dłońmi 

jej  gładką,  miękką skórę,  następnie  położył  kciuk  na  każdym  pośladku 

by ją otworzyć. Jej cipka była lśniąca, a jego kutas drgnął niecierpliwie na 

ten widok; nerwowy skurwiel był gotowy aby być w jej wnętrzu, ale on 

chciał  cieszyć  się  widokiem,  kiedy  wejdzie.  Smakowała  pysznie,  tak 

gorąca,  seksowna  i  chętna,  ale  może  smakowała  tak  dobrze  dla  niego, 

ponieważ  lubiła  to  w  ten  sam  sposób,  co  on.  Lubiła  dominować  i  być 

zdominowana.  Lubiła  świntuszyć  i  aby  do  niej  świntuszono.  Była 

palącym  połączeniem  wszystkiego,  czego  kiedykolwiek  pragnął  w 

sypialni – nigdy wcześniej nie poznał kobiety, z którą przypadłby sobie 

tak do gustu pod każdym względem – a teraz zamierzał ją mieć, tak jak 

chciał. Drażnił jej mokre wargi główką swojego kutasa. Jęknęła, po czym 

podniosła tyłek wyżej.  

– Lubisz czuć mojego kutasa przy sobie? Chcesz mnie w sobie?  

–  Tak,  nie  chcę  abyś  się  ze  mną  droczył.  Chcę  byś  mnie  wziął  - 

powiedziała stanowczym tonem, odwracając głowę aby rzucić mu ostre 

spojrzenie.  

– Mówisz mi, co robić, śliczna?  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

42 | S t r o n a  

 

–  Tak.  Mówię  ci,  co  robić.  I  lepiej  weź  mnie  teraz,  ponieważ  nie 

chcę być drażniona.  

Potarł siebie o nią, a jej ciało odpowiedziało natychmiast, drżąc gdy 

bawił  się z  nią.  –  Ale  wydaje  się,  że lubisz być  drażniona  -  powiedział 

żartobliwie, gdy pchnęła ku niemu biodra.  

– Clay, proszę - powiedziała, jakby rozpaczliwie potrzebowała go 

aby ugasił jej skrywane cierpienie.  

– Zamierzasz błagać o to?  

– Nie - powiedziała, powracając do swojego

 

twardego stanowiska. 

–  Nie  chcę  błagać  o  to.  Jeśli  zmusisz  mnie  do  błagania,  pójdę  się 

masturbować.  

Klepnął  ją  w  tyłek  za  to  zuchwalstwo.  Ale  kochał  jej  zadziorną 

postawę; to strzelało iskrami przez jego całe ciało. – Chciałbym patrzyć, 

jak dotykasz siebie - powiedział, gdy popchnął czubek swojego kutasa w 

jej wnętrze.  

– Myślisz, że pozwoliłabym ci patrzyć?  

– Och, śliczna. Kochałabyś to, gdybym patrzył. Stałabyś się jeszcze 

bardziej mokra od moich oczu na tobie, gdy dotykałabyś siebie palcami. 

Czy jesteś dobra w doprowadzaniu się do orgazmu, Julia? - Powiedział, 

wsuwając się w nią o kolejny cal, a oczy wywróciły mu się w głowie na 

czucie jej gorącego ciała, otaczającego go.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

43 | S t r o n a  

 

–  Bardzo  dobra.  Doprowadzę  się  do  orgazmu  w  ciągu  kilku 

sekund,  jeśli  natychmiast  nie  będziesz  pieprzył  mnie  głęboko  -

 

powiedziała,  spoglądając  na  niego.  Jej  zielone  oczy  były  płomienne  i 

wymagające,  gdy  docinała  mu

–  Może  nawet  będę  cię  torturować, 

pozwalając ci patrzyć. 

– Zamierzam przyjąć tego rodzaju tortury kiedyś - powiedział. Ale 

nie  teraz.  Ponieważ  teraz  chciał  być  schowany  głęboko  w  jej  wnętrzu 

bardziej,  niż  chciał  dokuczać  jej,  bawić  się  z  nią,  kontrolować  ją.  –  Ale 

teraz, dostaniesz to, czego chcesz.  

Pieprzyć  dokuczanie.  Pieprzyć  branie  tego  powoli.  Zatopił  się  w 

niej  i  jęknęli  jednogłośnie.

 

Czuł  ją  nadzwyczajnie,  tak  ciasna  wokół 

niego.  

Oparła  się  rękami  na  oparciu  skórzanego  krzesła.  –  Czucie  ciebie 

jest  niesamowite  -  wymruczała,  a  to  uczyniło  go  nawet  twardszym, 

słysząc jej nieskrępowaną reakcję.

 

Żadnej bezczelnej rozmowy, żadnych 

zgryźliwych  ust.  Nie,  żeby  nie  kochał  tych  rzeczy.  Kochał.  Cholernie 

mocno.  Jednakże

 

usłyszenie,  jak  te  proste  słowa  uciekają  z  jej  gardła 

sprawiło, że płonął.  

–  Clay  -  jęknęła,  gdy  wszedł  w  nią,  wsuwając  się  do  środka  i  na 

zewnątrz,  uderzając  w  nią  daleko  i  głęboko,  po  czym  wysuwając  się 

prawie całkowicie. Tylko po to aby uderzyć w nią ponownie.  

– Czy to jest to, czego chciałaś, gdy patrzyłaś na mnie tymi pieprz 

mnie oczami zza baru? - Szepnął ordynarnie, trzymając mocno jej biodra, 

gdy wbijał się w nią.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

44 | S t r o n a  

 

– Tak - krzyknęła.  

–  Czy  wyobrażałaś  sobie  siebie,  pochylającą  się  dla  mnie  i 

pozwalającą mi cię wziąć? Pozwalającą mi cię posiąść z moim kutasem 

tak głęboko wewnątrz ciebie? 

Pchnął  w  nią  ponownie,  a  ona  zakręciła  tyłkiem.  Taki  piękny 

widok,  ta  gładka,  kremowa  skóra.  Potarł  dłońmi  o  miękkie  doskonałe 

globusy. Chciał je gryźć, zatopić zęby w słodkim ciele i pozostawić znak 

na  niej,  ale  na  to  będzie  czas  później.  Teraz,  ta  kobieta  potrzebowała 

dobrej,  mocnej  rundy  z  nim,  która  promieniowałaby  przez  jej  piękne 

ciało, przez kilka dni.  

– Miałam tylko nadzieję, że będziesz miał osiem cali - powiedziała, 

i praktycznie mógł usłyszeć uśmieszek w jej głosie.  

Pchnął  w  nią  mocno,  doprowadzając  ją  do  krzyku.  Następnie 

zatrzymał swoje ruchy, pozostając nieruchomo i głęboko w niej. Pochylił 

się  nad  nią,  jego  silna  klatka  piersiowa  na  jej  seksownych  plecach,  i 

chwycił garść jej włosów. Potem polizał małżowinę jej ucha. – Więcej niż 

osiem cali, śliczna. Nigdy w to nie wątp.  

Wzięła  ostry  oddech.  –  Pociągnij  mnie  za  włosy  -  powiedziała  i 

zrobił to, ciągnąc mocno.  

Następnie  wbił  się  w  nią  ponownie,  każdym  pchnięciem 

przypominając jej, że czuć go bardziej niż osiem cali. Jej krzyki stawały 

się  głośniejsze,  a  jej  oddech  bardziej  nierówny.  Sięgnął  drugą  ręką  aby 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

45 | S t r o n a  

 

dotknąć jej łechtaczki. Mocne, szybkie pociągnięcia, gdy chował się w nią 

głębiej. Jego własny orgazm zaczął się budować.  

– Zamierzam wkrótce dojść, Julia. Ale musisz dojść pierwsza. Chcę 

byś  doszła  tak  bardzo.  Chciałem  tego  dokładnie  tak  samo  bardzo,  jak 

chciałaś  mnie  w  tobie.  Powiedz  mi,  jak  bardzo  mnie  chciałaś  - 

powiedział,  przesuwając  kciukiem  po  niej,  gdy  drżała  i  wypychała 

biodra ku niemu.  

– Tak, chciałam cię tak bardzo. I chciałam abyś sprawił, że dojdę i 

teraz  to  robisz.  Sprawiasz,  że  dochodzę  -  powiedziała  łamiącym  się, 

lekko chropawatym głosem. Puścił jej włosy, ujął jej podbródek i obrócił 

jej  twarz  do  siebie,  tak  aby  mógł  obserwować  wyraz  jej  oczu,  gdy 

zabierał  ją  na  drugą  stronę,  jej  oczy  zacisnęły  się,  jej  usta  uformowały 

doskonałe O, ten pierwszy cichy jęk. Potem, krzyknęła głośno, jego imię 

rozbrzmiewało  echem  wokół  baru,  a  on  gonił  jej  orgazm  ze  swoim 

własnym  jęcząc,  gdy  przyjemność  przebiegała  błyskawicznie  przez 

niego, przedzierając się przez wszystkie cholerne komórki w jego ciele, 

rozświetlając  go.  Następnie  opadli  na  szezlong,  spocony  splątany 

bałagan  kończyn  i  ciał.  Przyciągnął  ją  bliżej,  leżąc  z  nią  jak  łyżeczki  i 

pocałował ją w płatek ucha.  

– Wróć ze mną do hotelu. Spędź ze mną noc - powiedział cicho. – 

Chcę zwinąć się w kłębek z tobą. Chcę obudzić się z tobą. Chcę kochać 

się z tobą, zanim wyjadę.  

Zadrżała i odetchnęła mocno. 

– Dobrze. 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

46 | S t r o n a  

 

ROZDZIAŁ 4 

 

Później  tej  nocy,  Julia  leżała  w  ramionach  Clay'a,  zrelaksowana  i

 

sennie  zadowolona  od  trzeciego  orgazmu,  tego  wieczora.  Mężczyzna 

dotrzymał każdej obietnicy. Gdy powiedział jej, że planuje kochać się z 

nią, nie żartował. W hotelu, wielbił jej ciało, składając pocałunki na niej 

całej, od stóp do głów - tak, nawet ssał jej palce u nogi i to było cudowne 

uczucie  -  a  potem,  wszedł  w  nią.  To  była  jedna  z  tych  długotrwałych, 

nieśpiesznych  i  niegodziwie  wspaniałych  sesji.  Jej  nogi  owinięte  wokół 

jego  bioder,  on  niespieszący  się  z  długimi,  nęcącymi  pchnięciami, 

kręcący  biodrami,  a  jednocześnie  całujący  jej  szyję,  jej  twarz,  jej  piersi.

 

Ten  mężczyzna  mógł  pieprzyć  i  kochać  się  równocześnie.

 

Mógł 

wydawać jej rozkazy i mógł przyjąć jej kierunek.

 

Mógł szarpać mocno za 

jej włosy i wytyczać szlak słodkich pocałunków na jej wilgotnej skórze. 

 

Teraz, przytulał się z nią, chowając ją przy swoim wielkim, silnym 

ciele.  Jego  opalone  ramię  było  ułożone  pod  jej  piersiami  i  czuła  jego 

gładki,  płaski  brzuch  na  plecach.  Doskonała  pozycja  na  „po  seksie”.  – 

Mmm…. to jest miłe - powiedział, składając miękki, szybki pocałunek na 

jej ramieniu. – Cieszę się, że cię poznałem. 

 

– 

Ja także - wymruczała. 

 

– 

Powiedz mi o sobie coś, czego nie wiem.

 

– 

Cóż, to byłoby niemal wszystko, prawda? 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

47 | S t r o n a  

 

Zaśmiał  się.  –  Wiem  już  o  tobie  dużo.  Po  prostu  chcę  wiedzieć 

więcej.

 

– 

Powiedz mi, co już wiesz.

 

– 

Wiem, że jesteś twarda jak skała, że nie pozwalasz nikomu się źle 

traktować, że możesz ocenić ludzi w sekundę. 

 

– 

To moja praca. Każdy dobry barman wart swojej pensji może to 

zrobić. 

 

– 

A ty jesteś w tym doskonała. Wiem również, że jesteś dumna ze 

swojej pracy. Nawet jeśli nie ratujesz

 

świata chcesz być dobra w tym, co 

robisz. 

 

Wzruszyła ramionami. – Przypuszczam, że to prawda. 

 

– 

A  nie  mówiłem.  Wiem  już  coś  o  tobie.  -  Przytulił  ją  bardziej, 

rysując  leniwe  linie  przez  jej  brzuch,  gdy  rozmawiali.  –  Wiem  też,  że 

jesteś  śmiała  i  nie  boisz  się  mówić  tego,  co  myślisz  i,  że  masz  zdrowy 

apetyt seksualny. 

Uśmiechnęła się i szturchnęła go żartobliwie. – Mam, ale nie myśl, 

że  obchodzę  się  z  tym,  ponieważ  nie.  Jesteś  pierwszym  mężczyzną,  z 

którym byłam w ciągu roku. 

 

– 

Zatem  byłaś  z  kobietami  pomiędzy?  -  Zapytał  żartobliwym

 

tonem. 

 

– 

Ha ha. Ale nie to miałam na myśli. Chociaż jestem pewna, że nie 

miałbyś nic przeciwko.

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

48 | S t r o n a  

 

– 

Absolutnie nie miałbym nic przeciwko przyglądaniu się, jak jesz 

cipkę.  W  rzeczywistości,  zamierzam  dodać  to  do  mojej  listy  rzeczy  do 

zrobienia  przed  śmiercią.  Ty  i  te  wspaniałe  rude  włosy,  rozłożone  na 

seksownych udach, gdy liżesz , całujesz i ssiesz... 

 

Pokręciła  głową  i  rozśmiała  się.  –  Jesteś  kłopotem.  Wszystko,  co 

mówiłam  to  to,  że  nie  robię  tego  często.  Nie  uprawiam  przygodnego 

seksu z mężczyznami, którzy przychodzą do mojego baru. 

 

– 

Też  przyszedłem  do  twojego  baru  -  dodał  sprawiając,  że  Julia 

zaśmiała się ponownie.

 

Światło księżyca przeświecało przez okno, które 

wychodziło  na  ulice  San  Francisco,  a  biała  zwiewna  zasłona  wiała 

delikatnie  na  nocnym  wietrze.

 

Była  z  lekka  świadoma,  że  za  drzwiami 

był  toczony  wózek,  co  oznaczało,  iż  gdzieś  na  piętrze  był  dostarczany 

posiłek. Może dla innej pary nowych kochanków, którzy byli głodni po 

najlepszym  rodzaju  ćwiczeń.  Ale  nawet  jeśli  byli  inni  kochankowie  w 

pobliżu, wiedziała - bez cienia wątpliwości - że nikt inny nie miał tego 

rodzaju fantastycznej chemii.

 

Ona i Clay byli pełni napięcia. – W każdym 

razie, też tego nie robię. To nie jest moim nawykiem. Musisz wiedzieć, że 

jesteś nieodparta, Julia. Nieodparta - powtórzył. 

 

Z tym jednym słowem, jej serce zabiło nieco szybciej; może nawet 

zaczęło  skakać.  I  część  niej  chciała  czmychnąć  za  posiadanie  jednego, 

maleńkiego  uczucia,  poza  fizycznym.  Ale  inna  część  chciała 

rozkoszować się tym uczuciem trochę bardziej. 

 

– 

Tak jak i ty - szepnęła. 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

49 | S t r o n a  

 

Przeczesał  swoimi  silnymi  palcami  jej  włosy,  dotykając  jej 

delikatnie.  –  Teraz,  wróćmy  do  początku  tej  rozmowy.  Chcę,  żebyś 

powiedziała mi coś o sobie. Nie wydostaniesz się z tego tak łatwo. 

 

Wierciła się przy nim. – Nie próbowałam. Co chcesz wiedzieć? 

 

– 

Co lubisz czytać? 

 

Uśmiechnęła  się  w  ciemności.  Podobało  jej  się  to,  że  zapytał 

najpierw o książki, a nie filmy lub telewizję, świat, którym handlował. – 

Książki - powiedziała sucho. 

 

– 

Jakiego rodzaju książki, Mała Panno Sarkastyczna? 

 

– 

Historie przygodowe - powiedziała i praktycznie mogła poczuć, 

jak  uniósł  brew  z  zaciekawieniem.  Przesunęła  się  na  drugi  bok,  aby 

mogła  być  zwrócona  twarzą  do  niego,  gdy  rozmawiali.  Rzucił  jej 

pytające  spojrzenie,  jakby  był  zaniepokojony  przez  zerwanie  kontaktu 

fizycznego.  Rozwiązał  problem  szybko,  sięgając  by  jej  dotknąć, 

przesuwając rękę po jej udzie. 

 

– 

Nie możesz utrzymać rąk z dala ode mnie? 

 

– 

Nie,  nie  mogę.  I  nie  widzę  powodu  by  nie  dotykać  cię.  Jakiego 

rodzaju historie przygodowe? 

 

– Prawdziwe przygody. Przerażające przygody. Jak kapitan statku, 

który był przetrzymywany jako zakładnik somalijskich piratów. 

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

50 | S t r o n a  

 

– 

A,  Captain’s  Duty

4

  -  powiedział  i  była  pod  wrażeniem,  że  znał 

tytuł książki, a nie prosty tytuł dla filmu opartego na podstawie książki. 

– Dobra książka. Dobry film również, Captain Phillips

5

. Co jeszcze? 

 

– 

Historie o Saels

6

.

 

– 

Fikcyjne, gdzie wracają ze swoich misji i zakochują się w gorącej 

kobiecie, do której ochrony są wyznaczeni? 

 

– 

Nie - powiedziała, śmiejąc się. 

 

– 

Czekaj.  Te,  gdzie  zakochują  się  w  fizjoterapeutce,  która 

rehabilituje ich po wojnie? 

 

Kolejny  śmiech.  –  O  mój,  czyż  nie  wiesz  wszystkiego  o  wątkach 

romansu?  Ale  nie,  mam  na  myśli  te  faktyczne  o  ich  prawdziwych 

misjach. 

 

                                                 

4

 

 

5

 http://www.filmweb.pl/film/Kapitan+Phillips-2013-643366 

6

 Siły specjalne amerykańskiej marynarki wojennej. 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

51 | S t r o n a  

 

– 

To  jest  to.  Będziesz  musiała  przestać  mówić  teraz.  Bo  jeśli 

powiesz coś więcej, to stanie się oczywiste, że jesteś najbardziej idealną 

kobietą w historii. 

 

– 

A czemu to? Czy też jesteś fanem historii o seal? 

 

– 

Jestem twoim fanem, coraz bardziej zafascynowanym, z każdym 

szczegółem, którego się  tobie dowiaduję. 

 

– 

Jestem cebulą. Kontynuuj obieranie mnie. 

 

– 

Seksowną cebulą. Pozwól mi zdjąć kolejną warstwę - powiedział i 

pochylił głowę do jej ramienia, skubiąc żartobliwie. 

 

– 

A co z tobą?

 

– 

Co ze mną? Co lubię czytać? 

 

– 

Nie.  Wybieram  inny  temat.  Jakie  filmy  lubisz?  I  nie  wymieniaj 

filmów twoich klientów. 

 

– 

Oczywiście,  wszystkie  ich  prace  są  moimi  ulubionymi.  Ale  gdy 

nie oglądam ich filmów, lubię filmy kryminalno – sensacyjne.

 

– 

Jak Ryzykowna gra? 

 

Kiwnął głową. – Najlepszy film kiedykolwiek. 

 

– 

A Włoska robota?

 

– 

Kolejny doskonały. 

 

– 

A Afera Thomasa Crowna?

 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

52 | S t r o n a  

 

– 

Znakomita fabuła.

 

– 

A Szklana pułapka?

 

– 

Widziałem go z dziesięć razy Może więcej - powiedział Clay. 

 

– 

Też je wszystkie kocham - powiedziała. 

 

– Okej, teraz musisz zaprzestać mówić. 

 

– 

Ponieważ to czyni mnie doskonałą? - Zażartowała. 

 

–  Coś  w  tym  rodzaju  -  mruknął,  gdy  przyciągnął  ją  bliżej  i 

pocałował ponownie.  

 

* * * 

 

Gdy obudziła się następnego ranka, Clay przeczesał ręką włosy, po 

czym odchrząknął. – Mogę przesunąć mój lot na później wieczorem. Czy 

chcesz spędzić dzień ze mną?  

Nie  mogła  pomyśleć  o  lepszej  propozycji.  –  I  możemy 

porozmawiać więcej o filmach i programach telewizyjnych, i książkach?  

– Tak. Albo o trójkącie, jaki zamierzamy mieć pewnego dnia.  

Uniosła brew. – Nie dzielę się tobą. 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

53 | S t r o n a  

 

Uśmiechnął  się  diabolicznie.  –  Dobra  odpowiedź.  I  tak  między 

nami, nigdy nie podzieliłbym się tobą.  

–  Dobrze.  Teraz,  za  nawet  za  zasugerowanie  tego,  potrzebuję 

dwóch orgazmów, natychmiast.  

Wskazał na łazienkę. – Prysznic. Ty. Oparta o ścianę. 

Po tym jak spełnił jej żądanie, udali się na lunch do Hayes Valley w 

jednej  z  jej  ulubionych  restauracji,  która  miała  47  odmian  sosu  do 

maczania frytek. Clay zgodził się, że to może być najlepsza restauracja, 

w jakiej kiedykolwiek był i, że frytki były bezkonkurencyjnym wyborem 

żywności.  

Ale  gdy  nadszedł  wieczór,  Julia  stała  się  świadoma  tykającego 

zegara. Czas zdawał się przyśpieszyć, pędząc na łeb na szyję do końca 

nocy,  podczas  gdy  nieuniknione  pożegnanie  nadciągało  coraz  bliżej. 

Gdy jego samochód przyjechał aby zabrać go na lotnisko, pożegnała się i 

złożyła  szybki  pocałunek  na  jego  policzku.  Nie  było  żadnego 

przejmującego  rodzaju  pocałunku.  Mogli  bawić  się  dobrze,  mogli  być 

szalenie  kompatybilni  w  łóżku,  mogli  nawet  mieć  taki  sam  gust  co  do 

filmów, ale  tam  nie  było  oni  dla  nich.  Miała  zbyt  dużo bagażu  tutaj, w 

swoim rodzinnym mieście.

 

Zbyt wiele problemów, które nie były bliskie 

zakończenia.  I  zbyt  wiele  innych  wtorkowych  nocy,  zanim  mogłaby  je 

nawet nazwać.  

Musiała zacząć wznosić ścianę. Clay zostanie zapisany w jej historii 

jako najlepszy seks kiedykolwiek - noc nieposkromionej doskonałości w 

sypialni.

 

I, dobrze, zdobył najważniejsze punkty za to, że łatwo się z nim 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

54 | S t r o n a  

 

rozmawiało  i  miło  było  spędzić  z  nim  dzień.  Ale  mieszkał  trzy  tysiące 

mil stąd.  

–  Miło  było  cię  poznać  -  powiedziała  lakonicznie  i  odwróciła  się 

aby wyjść.  

Złapał ją za nadgarstek i przyciągnął do siebie, jej ciało zrównało 

się z jego. Cholera, kochała czuć jego silną klatkę piersiową przy swojej. 

Podobało jej się to zbyt bardzo. 

–  Julia  -  powiedział,  i  tym  razem  jego  głos  był  intensywny, 

poważny.  –  Miałem  niesamowity  czas  z  tobą.  Wiem,  że  to  brzmi 

szalenie,  ponieważ  mieszkamy  na  przeciwległych  wybrzeżach,  ale 

muszę zobaczyć cię ponownie. Zadzwonię do ciebie.  

Pocałował  ją  głębokim,  palącym  pocałunkiem,  który  sprawił,  że 

stanęła  na  czubkach  palców  i  wsunęła  ręce  w  jego  włosy  aby  mogła 

trzymać się mocno. Gdy przerwał pocałunek dygotała, a jej usta tęskniły 

za jego ustami.  

Gdy odjechał, zdała sobie sprawę, że jej serce może również za nim 

tęsknić. Ale przypomniała sobie, że łatwo jest powiedzieć: Zadzwonię do 

ciebie.  To,  co  było  trudniejsze,  to  zrobić  to.  To,  co  było  herkulesowe,  to 

zobaczyć się z kimś, kto był po drugiej stronie kraju.  

 

* * * 

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

55 | S t r o n a  

 

Clay uderzył mocno w worek treningowy z ostatnim ciosem. Jego 

oddech był szybki, a serce biło dziko od treningu.  

–  Nigdy  nie  widziałem  cię,  jak  uderzałeś  tak  mocno,  człowieku  - 

powiedział  do  niego  Davis.  –  Kogo  wyobrażasz  sobie  teraz?  Tego 

sieciowego drania, z którym miałeś do czynienia w San Francisco?  

Clay  potrząsnął  głową,  gdy  pochylił  się  do  fontanny  w  hali 

bokserskiej by  napić  się zimnej wody.  Nie  wyobrażał sobie  kierownika 

sieci. Myślał o tym, jak bardzo było beznadziejne to, że Julia mieszkała 

tak  cholernie  daleko.  Był  z  powrotem  w

 

Nowym  Jorku  przez  jeden 

dzień.  Jeden  śmierdzący  dzień.  I  nie  mógł  przestać  myśleć  o  tej 

zadziornej kobiecie.  

– Nie - odpowiedział lakonicznie.  

– Powinieneś po prostu do niej zadzwonić - powiedział Davis.  

Gwałtownie  podniósł  głowę,  patrząc  surowo

 

na  swojego 

przyjaciela. – Co?  

– Kobieta, z którą spędziłeś dodatkowy dzień w San Francisco.  

– Skąd wiedziałeś?  

–  Powiedziałeś  mi,  że  wracasz  rano  i  opuściłeś  nasz  wczorajszy 

trening.  -  Zapukał w  bok  swojej  głowy.  –  Pamiętasz? Potrafię  odczytać 

ludzi. To moja praca.  

– Tak czy siak - powiedział Clay, próbując go spławić.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

56 | S t r o n a  

 

– Czy zamierzasz? 

– Zadzwonić do niej?  

– Tak. Zadzwonić do niej. Zamierzasz? Ponieważ powinieneś.  

Wzruszył ramionami, próbując zachować się chłodno i swobodnie. 

Ale  znał  odpowiedź.  Zawsze  planował  do  niej  zadzwonić.

 

Nie  dał  jej 

wymówki, gdy wyjechał tej nocy. Chciał zobaczyć ją ponownie. Musiał 

wiedzieć, czy było coś więcej dla nich. Lubił z nią rozmawiać tak bardzo, 

jak  lubił  sprawiać,  że  krzyczała  jego  imię.  Fascynowała  go  i  nie  mógł 

pozwolić jej być przygodą tylko na jedną nocą. Chciał więcej nocy z nią.  

Gdy  dotarł  do  swojego  mieszkania  i  zamknął  za  sobą  drzwi, 

wybrał jej numer. Odpowiedziała po drugim sygnale.  

– Cześć osobo, od której nigdy nie sądziłam, że dostanę wiadomość 

ponownie.  

Uśmiechnął  się,  chcąc  móc  przyciągnąć  jej  słodkie  małe  ciało  do 

swojego, złożyć pocałunek na jej pięknej twarzy czuć, jak topi się w jego 

dotyku. 

– Cześć Julia. Co byś powiedziała o przyjeździe do Nowego Jorku 

na weekend? Mam nowy zestaw lin, który już od dawna miałem zamiar 

użyć i restaurację, którą chcę wypróbować i duże łóżko typu king-size, w 

którym  związana  wyglądałabyś  spektakularnie.  Och  i  w  ten  weekend 

wychodzi również nowo film, który moglibyśmy zobaczyć.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

57 | S t r o n a  

 

Zaśmiała  się.  –  Wyjaśnijmy  to  sobie.  Jestem  zapraszana  do 

Wielkiego Jabłka na obiad, film i trochę krępowania?  

– Tak, to byłoby poprawnie.  

 

* * * 

 

Nie odpowiedziała od razu. Starannie rozważyła jego prośbę.  

Wygrała dużo wcześniej tej nocy. Rodzaj wygranej, która sprawiła, 

że  ciężar  jej  przeszłości  zaczął  się  zmniejszać.  Poza  tym,  pytał  tylko  o 

dwie  noce  jej  życia.  To  nie  było  zobowiązanie.  To  nie  był  związek  i 

bezdyskusyjnie nie zamierzała dać się wciągnąć w takowy.  

– Zatem odpowiedzią jest : odbierz mnie z lotniska samochodem, 

przystojniaku, ponieważ zamierzam być gotowa na wszystko to i jeszcze 

trochę,  jak  tylko  wysiądę  z  samolotu  -  powiedziała,  gdy  usiadła  na 

swojej kanapie, zrzuciła buty i zaczęła odliczać godziny do weekendu.  

To był jeden weekend. Nic więcej, obiecała sobie.  

Zostali przy telefonie przez godzinę, rozmawiając o wszystkim i o 

niczym,  a  jego  głos  obniżył  się  do  tego  seksownego  pomruku,  gdy 

zapytał ją, co miała na sobie. Następnie, doprowadził ją tam znowu.  

background image

Tłumaczenie: Nikita24 

 

Korekta: Asher95 

58 | S t r o n a  

 

Tylko  weekend,  powtarzała  następnego  dnia  i  następnego,  i 

następnego,  i  podczas  całego  lotu,  i  nawet  wtedy,  gdy  przeszła  przez 

terminal i przez drzwi LaGuardia.  

Ale  gdy  zobaczyła  go  w  tym  zabójczym  garniturze,  z  już 

poluzowanym  krawatem  i  w  okularach  przeciwsłonecznych, 

opierającego  się  o  samochód,  miała  wrażenie,  że  nigdy  nie  zechce  aby 

weekend dobiegł końca... 

 

********** 

 

Historia Julii i Clay’a będzie kontynuowana w 

 

Night      After     Night