background image

2

/ 2 0 1 3

87

T E C H N I K A  

O R T O D O N T Y C Z N A

Nie taki diabeł straszny…

Ortodoncję można pokochać – część I

i 1 cm dla modelów roboczych, na-
tomiast tylne ściany modelu powin-
ny być prostopadłe do podstawy 
i do płaszczyzny szwu podniebien-
nego. Przednie powierzchnie mogą 
być zaokrąglone lub docięte pod ką-
tem – tutaj pozostawiona jest dowol-
ność wykonania, gdyż obie te metody 
są prawidłowe (ryc. 1).

Należy jednak zwrócić uwagę, aby 

tylna powierzchnia modelu górnego 
i dolnego w stosunku do siebie była 
docięta równolegle, tak aby modele 
mogły spoczywać na tylnej powierzch-
ni cokołów, odzwierciedlając zgryz 
nawykowy pacjenta (ryc. 2). Uła-
twieniem w wykonywaniu cokołów 
do modeli są półfabrykaty – foremki 
do formowania cokołów.

Modele diagnostyczne można za-

moczyć w płynie impregnującym, któ-
ry po wyschnięciu i przepolerowaniu 
miękką szmatką nadaje modelom 
gipsowym połysk. Kolejnym krokiem 
po wykonaniu modeli jest odesłanie 
modelu diagnostycznego do lekarza 
(model roboczy zostaje w pracowni), 
który w zależności od wady zgryzu 
planuje, jaki typ aparatu będzie najko-
rzystniejszy w leczeniu ortodontycz-
nym danego pacjenta.

Wytyczne dotyczące każdej pracy 

najczęściej otrzymuję drogą elektro-
niczną w przypadkach, gdy dzielą 
mnie spore odległości od gabinetu 
lub gdy nie jesteśmy w stanie razem 
z lekarzem ortodontą znaleźć dogod-
nego czasu na omówienie prac. By-
wają sytuacje, gdy siadam przy stole 
i, rozrysowując dany aparat, okazuje 
się, że po rozcięciu śruby lub dołoże-

Wykonanie ruchomego aparatu orto-
dontycznego to proces składający się 
ze współpracy lekarza dentysty z pro-
tetykiem. Muszą oni tworzyć zgrany 
zespół szanujący się nawzajem. Ze-
spół, który można porównać do zegar-
ka z trybami i przekładniami idealnie 
do siebie pasującymi, by wskazywać 
prawidłowy czas, a w naszym przy-
padku wykonać aparat, by osiągnąć 
jak najlepszy efekt w leczeniu orto-
dontycznym. Niejednokrotnie spoty-
kam się z pogardą i wyższością den-
tysty nad protetykiem, co jest błędem, 
bo sam lekarz nic nie wskóra bez nas, 
protetyków rzemieślników.

M

ODELE

 

GIPSOWE

 

Modele gipsowe stanowią materiał 
zarówno diagnostyczny, jak i robo-
czy. Ich wykonanie zaczyna się od 
dostarczenia wycisków ortodontycz-
nych do pracowni protetycznej, gdzie 
następuje wykonanie modeli gipso-
wych. Wykonujemy dwa komplety 
modeli: modele diagnostyczne/kon-
trolne (zostają w gabinecie lekarskim, 
gdyż są używane do porównywania 
efektów leczenia na poszczególnych 
jej etapach) oraz modele robocze (po-
trzebne do wykonania ruchomego 
aparatu ortodontycznego). W trakcie 
całego okresu leczenia ortodontycz-
nego, który trwa kilka lat, wykony-
wane są pośrednie modele kontrolne 
służące do porównywania postępów 
w leczeniu.

Podstawy modelu górnego i dolne-

go powinny być równoległe do płasz-
czyzny poziomej i mieć grubość 
1,5 cm dla modelu diagnostycznego 

TITLE

 

 Not as scary... Orthodontics 

can be loved. Part I

SŁOWA KLUCZOWE

 

 ortodoncja, 

protetyka, aparaty ortodontyczne

STRESZCZENIE

 

 

Artykuł jest 

wprowadzeniem do tematu techniki 
ortodontycznej. Autorka przedstawia 
rodzaje aparatów ortodontycznych 
oraz drucianych elementów 
wykorzystywanych przy wykonywaniu 
tego typu prac.

KEY WORDS

 

 

orthodontics, prosthetic, 

braces

SUMMARY

 

 

The article 

is an introduction of the orthodontic 
techniques subject. The author presents 
types of braces and wire elements used 
in the such work.

mgr lic. tech. dent. Joanna Janusz

W

yrokiem losu 

z ludźmi się bratamy.

Nikt nie podąża sam.
Cokolwiek w życiu 

innym damy
zwraca się zawsze Nam”

(E

DWIN

 M

ARKHAN

)

background image

N

O W O C Z E S N Y

 

T

E C H N I K

 

D

E N T Y S T Y C Z N Y

88

T E C H N I K A  

O R T O D O N T Y C Z N A

1

 

2

 Modele gipsowe

1

2

fot. ar

chiwum autora

background image

2

/ 2 0 1 3

89

T E C H N I K A  

O R T O D O N T Y C Z N A

niu kolejnego elementu drucianego osłabię płytę aparatu 
– bez wahania dzwonię do lekarza i przedstawiam własną 
koncepcję rozwiązania danego przypadku. Cenię sobie 
współpracę z lekarzami ortodontami, którzy rozmawia-
ją z protetykiem i wspólnie pracują nad zaplanowaniem 
aparatu. Lekarz zwraca uwagę na stronę kliniczną, ja zaś 
na część mechaniczną, funkcjonalność.

W protetyce ortodontycznej używa się znacznie większej 

liczby kleszczy do doginania poszczególnych elementów 
drucianych niż w protetyce. Do łuków wargowych stosu-
ję kleszcze wklęsło-wypukłe, wypukłe jednostronnie lub 
obustronnie, w zależności od tego, co chcę uzyskać (osoby, 
które zaczynają przygodę z drutami, uczą się doginać łuki 
wargowe na płytce bredentowskiej – bardzo dokładnej). 
Do dogięcia grotów inne kleszcze, do Adamsów inne. Ktoś 
mógłby powiedzieć, że sprawny protetyk poradzi sobie jed-
nymi klamponami. Zgadzam się, ale o wiele łatwiej i dużo 
szybciej pracuje się, mając kleszcze specjalistyczne. 

A

PARATY

 

ORTODONTYCZNE

Aparaty ortodontyczne dzielimy na dwie grupy: aparaty 
stałe (czyli takie, które są na cały okres leczenia umiesz-
czone w jamie ustnej i pacjent nie może sam ich wyjąć), 
aparaty ruchome (takie, które pacjent sam zakłada i usuwa 
z jamy ustnej). Aparaty ruchome w zależności od zasto-
sowanych sił działających na układ stomatognatyczny 
dzielimy na:
– czynne (to aparat działający mechanicznie zarówno 

na zęby, jak i na przyzębie oraz kość, za pomocą sprężyn, 
łuków, gum);

– czynnościowe oraz mechaniczno-czynnościowe (to takie 

aparaty, które swoim działaniem wywołują zmiany na-
pięcia i czynności narządu żucia);

– bierne (aparat, który nie posiada elementów mechanicz-

nych, a jego działanie polega na wykorzystaniu wyłącz-
nie sił fizjologicznych narządu żucia).
W grupie aparatów ruchomych wyróżniamy aparaty jed-

noszczękowe (płytki Schwarza, aparat retencyjny) i dwu-
szczękowe (aparaty blokowe, bionatory itp.). Każdy aparat 
ruchomy jest zbudowany z elementów zasadniczych (płyta 
podstawowa, klamry utrzymujące) oraz z elementów uzu-
pełniających (łuki, śruby, sprężyny, wały nagryzowe). 

We wczesnym leczeniu ortodontycznym wyróżniamy 

aparaty zapobiegawcze (utrzymywacz przestrzeni, protezy 
dziecięce) oraz aparaty gimnastyczne (płytka przedsionko-
wa). Aparaty są wykonywane indywidualnie dla danego 
pacjenta z zegarmistrzowską precyzją i starannością.

E

LEMENTY

 

DRUCIANE

 

APARATU

 

Jak już wcześniej wspominałam, w aparatach wyróżniamy 
łuki wargowe (można się również spotkać z określeniem 

background image

N

O W O C Z E S N Y

 

T

E C H N I K

 

D

E N T Y S T Y C Z N Y

90

T E C H N I K A  

O R T O D O N T Y C Z N A

łuku labialnego), klamry utrzymujące 
aparat w jamie ustnej oraz różnego 
rodzaju sprężyny ułatwiające korygo-
wanie nieprawidłowego zgryzu lub 
ustawienia zębów.

Łuki 
Wyróżniamy dwa rodzaje łuków: 
łuk wargowy umieszczony na po-
wierzchni wargowej zębów oraz łuk 
podniebienny/językowy umieszczony 
od strony podniebiennej/językowej 
siekaczy.

Łuk wargowy wykonujemy z dru-

tu sprężysto-twardego o średnicy 
od 0,7 mm do 0,9 mm w zależności, 
jakie funkcje dany łuk ma spełniać:
– funkcję prostującą (łuk aktywny);
– funkcję odsuwającą wargę od zę-

bów (łuk bierny).

Głównym zadaniem łuku wargowe-

go jest zmiana pozycji zębów wychy-
lonych, ale po odpowiednim dogięciu 
łuku można nim zamykać diastemy 
międzyzębowe czy przesuwać dotyl-
nio lub doprzednio pojedyncze zęby. 
Łuki wargowe można dowolnie mo-
dyfikować, dodając pętle pionowe 
lub poziome, doginać zaczepy do wy-
ciągów elastycznych czy zatapiać 
je w pelotach akrylanowych.

Łuk wargowy składa się z następu-

jących odcinków:
– odcinka poziomego, 
– pętli pionowych,
– przejścia przez powierzchnię zgry-

zową,

– zakotwiczenie.

Łuk podniebienny lub językowy, 

w zależności, czy jest to aparat szczę-

ki, czy żuchwy, jest wykonany z drutu 
o średnicy 1,0 mm i służy do rozsze-
rzania łuków zębowych i stymulowa-
nia do ich szybszego wzrostu.

Ł

UK

 

WARGOWY

 

KLASYCZNY

 

To najczęściej stosowany w apara-
tach łuk wargowy. Doginany z dru-
tu okrągłego o średnicy 0,8 mm lub 
0,9 mm. Przebiega na 1/3 wysokości 
koron zębowych od brzegu sieczne-
go po stronie wargowej, równolegle 
do płaszczyzny zgryzu. Obejmuje 
bliższą powierzchnię kła, tworzy pę-
tlę pionową, która powyżej punktu 
stycznego, a poniżej guzków zębo-
wych wchodzi w masę akrylanowi. 
Pętle pionowe w łuku klasycznym 
służą do aktywowania i powinny 
być równej wielkości, nie mogą być 

Lekarz ortodonta

Współpraca

Protetyk

I wizyta poglądowa, na której lekarz rozmawia 

z pacjentem i wstępnie przedstawia sposoby lecze-

nia; pobieranie wycisków

konsultacja pomiędzy 

lekarzem a protetykiem 

i planowanie aparatu 

wybranego przez lekarza 

do leczenia konkretnego 

przypadku

odlewanie modeli diagnostycznych

lekarz analizuje modele

rozrysowanie na modelach przebiegu ele-

mentów drucianych i zasięgu płyty aparatu; 

wyblokowanie podcieni; doginanie elementów 

drucianych i przyklejenie ich do modeli; izola-

cja modeli; formowanie i polimeryzacja akrylu; 

obróbka; skrawanie i polerowanie

umieszczenie aparatu w jamie ustnej pacjenta; 

aktywacja klamer i łuku; dokładne poinformowanie 

pacjenta, jak należy prawidłowo obsługiwać aparat 

ortodontyczny i jak prawidłowo zachować higienę 

jamy ustnej, nosząc aparat ort.; okresowa kontrola 

postępów leczenia

Tab. 1. I wizyta poglądowa

3a

 Łuk wargowy klasyczny 

3b

 Łuk wargowy palczasty 

3c

 Łuk wargowy Petrika 

3d

 Łuk wargowy Tiegerstaedta

3a

3c

3b

3d

łapki ściągające

łapki poziome

pętle zapasowe

pętle zapasowe (aktywacyjne)

pętle zapasowe

pętle zapasowe

przejście łuku w akryl

podparcia palczaste

pętla zwężająca

przejście łuku

przejście łuku

przejście łuku

background image

2

/ 2 0 1 3

91

T E C H N I K A  

O R T O D O N T Y C Z N A

za długie, by nie wżynały się w dno 
przedsionka, nie mogą się opierać 
o błonę śluzową, gdyż będą urażały 
pacjenta – prawidłowa i opcjonalna 
odległość pętli to ok. 1 mm od błony 
śluzowej.

Ł

UK

 

WARGOWY

 

PALCZASTY

 

Stosowany przy wszelkiego rodzaju 
protruzjach zębów siecznych. Zasięg 
oraz przebieg tego łuku są takie same 
jak w łuku klasycznym, dodatkowymi 
elementami są pionowe pętle podwój-
ne (podparcia palczaste) opierające 
się o powierzchnię wargową zęba 
wychylonego. Stosujemy w tym przy-
padku łuk okrągły o średnicy 0,8 mm. 
Elementy palczaste łuku można zato-
pić w akryl, tworząc peloty nazębne, 
dzięki czemu siła prostująca prze-
noszona jest na całą powierzchnię 
wargową zęba, a nie jedynie jego 
wycinek.

Ł

UK

 

WARGOWY

 P

ETRIKA

 

Służy do przesuwania pojedynczych 
zębów w kierunku dotylnym lub do-
przednim w zależności od potrzeby 
zamknięcia luki w łuku zębowym. 
Zwykle doginany z drutu o grubo-
ści 0,9 mm. Ma dwie pętle pionowe 
po obu stronach, co powoduje zwięk-
szenie jego elastyczności. Element po-
ziomy łuku, tak jak w poprzednich 
typach, przebiega w 1/3 wysokości 
korony zębowej od brzegu sieczne-
go na wargowej powierzchni zęba. 
Przegięcie w pierwszą pętlę następu-
je zaraz za drugim zębem siecznym, 
ale przed kłem (jeśli chcemy kieł 
przesunąć dystalnie). Pętla pionowa 
na ramieniu zstępującym zagina się 
mezjalnie na wysokości tym razem 
1/3 od szyjki zęba i sięga aż do po-
wierzchni mezjalnej, tak by po za-
okrągleniu końca ramienia stworzyć 
zaczep na kieł. Ramię poziome musi 
być równoległe do powierzchni siecz-
nej zębów przednich. Zaraz za ra-
mieniem z pętlą ciągnącą doginamy 
kolejną pętle pionową, która stanowi 

zapas do aktywacji łuku. Zakotwicze-
nie w akrylu przebiega poniżej guz-
ków zębowych, a powyżej punktów 
stycznych.

Ł

UK

 

WARGOWY

 T

IEGERSTAEDTA

 

Mało znany w środowisku prote-
tycznym i lekarskim. Służy do za-
mykania diastem zębowych. Wyko-
nywany z drutu sprężysto-twardego 
o średnicy od 0,6 mm do 0,8 mm. 
Ma trzy pętle pionowe: dwie na wy-
sokościach zębów trzecich, tak jak 
w łuku klasycznym, i jedną pętlę 
o połowę mniejszą od pozostałych 
znajdującą się pomiędzy pierwszymi 
zębami siecznymi. Pętlę środkową 
aktywujemy poprzez zwężanie jej, 
co powoduje automatycznie wydłu-
żenie pętli i jednocześnie zamykanie 
diastem. W zależności, czy diastemę 
zamykamy między jedynkami, czy 
dwójkami na łuku, tworzymy małe 
zaczepy na 1/2 wysokości zęba lub 
na 1/3 jego wysokości, tak aby wcho-
dziły one w przestrzenie międzyzę-
bowe. Zakotwiczenie w akrylu, tak 
jak w pozostałych łukach, czyli po-

niżej guzków zębowych, ale powyżej 
punktów stycznych.

K

LAMRY

 

I

 

INNE

 

ELEMENTY

 

UTRZYMUJĄCE

 

Aby zapewnić dobre utrzymanie 
i stabilizację aparatu w jamie ustnej, 
należy wybrać odpowiednią klamrę 
do zaistniałych warunków zębowych 
pacjenta. Wybór klamer zależy nie tyl-
ko od liczby zębów, ale również od ich 
kształtu i wielkości. Klamry ortodon-
tyczne znajdują się w stałym napięciu. 
Zęby stałe pacjenta nie zawsze są wy-
rośnięte, co powoduje utrudnienie 
w zakotwiczeniu aparatu, dlatego wy-
bór klamry ortodontycznej powinno 
się opierać na jej zdolnościach utrzy-
mujących i stabilizujących, a przy jej 
projektowaniu należy uwzględnić 
okolice przydziąsłową jako miejsce 
utrzymania (1). Klamry wykonujemy 
z drutu sprężysto-twardego o średnicy 
od 0,6 mm do 0,8 mm.

K

LAMRY

 

JEDNORAMIENNE

 

To najprostsze i najczęściej spotyka-
ne elementy utrzymujące aparat orto-

4

 Płytka szklana

4

background image

N

O W O C Z E S N Y

 

T

E C H N I K

 

D

E N T Y S T Y C Z N Y

92

T E C H N I K A  

O R T O D O N T Y C Z N A

dontyczny. Zaliczamy do nich klam-
ry: kulkowe, węgierskie/trójkątne 
i oczkowe.

Wykorzystanie tych klamer wyma-

ga co najmniej dwóch zębów stykają-
cych się ze sobą. Miejscem utrzyma-
nia dla ww. klamer jest podcień znaj-
dujący się pod punktem stycznym 
zębów. Wielkość klamry dostosowu-
jemy do wielkości zębów. Należy jed-
nak pamiętać, aby ramiona klamer 
nie kolidowały w zwarciu oraz aby 
zostawić zapas na ewentualne do-
pasowanie elementu utrzymującego 
w trakcie leczenia. Klamry kulkowe 
można wykorzystywać do doginania 
klamer C – dzięki kulkowemu zakoń-
czeniu takiej klamry uzyskujemy lep-
szą retencję aparatu.

K

LAMRY

 

DWURAMIENNE

 

Do klamer dwuramiennych zali-
czamy klamry grotowe oraz klamry 
Adamsa. Klamry grotowe to najczę-
ściej spotykane utrzymanie aparatów 
ortodontycznych, gdyż mogą być sto-
sowane zarówno w uzębieniu mlecz-
nym, stałym, jak również mieszanym. 
Klamry grotowe najłatwiej formować 
za pomocą specjalnych kleszczy 
(kleszcze do formowania grotów + 
kleszcze do przeginania klamer gro-
towych). Aby zapewnić najlepsze 
utrzymanie, klamra grotowa musi 
być dostosowana do anatomicznego 
zarysu szczeliny międzyzębowej. Jeśli 
ramię klamry jest zbyt krótkie, klam-
ra będzie sztywna i mało elastycz-
na, co będzie powodem większego 
ucisku na przestrzeń międzyzębową 
i brodawkę – niekorzystne działanie 
klamry. „Długie rozciągnięte ramię 
klamry pozwala na delikatne zakła-
danie płyty i dostarcza ortodoncie 
wystarczająco dużo drutu na przy-
szłe dopasowanie. Ważną uwagą jest 
to, aby odśrodkowe i dośrodkowe 
ramię klamry dotykało powierzchni 
przednio-tylnych zębów, zapobiega-
jąc w ten sposób rozsuwaniu zębów 
przez nacisk grotów klamry”(2).

Klamry Adams występują w kilku 

modyfikacjach. Stosujemy je na po-
jedyncze zęby trzonowe i przed-
trzonowe. Klamry te zapewniają 
świetne utrzymanie i stabilność 
aparatu. W jednym z typów klamer 
Adamsa małe łapki dogięte w kształ-
cie litery V dotykają zęba zarówno 
od strony mezjalnej, jak i dystalnej 
powierzchni policzkowej i są nachy-
lone dodziąsłowo (czyli wchodzą 
w podcień zęba od powierzchni po-
liczkowej).

Inna modyfikacja klamer Adamsa 

polega na tym, że małe łapki tym ra-
zem doginamy w kształcie litery U 
i wchodzą w przestrzeń międzyzębo-
wą zęba, na którym jest osa dzona.

Klamra Adams może być wykona-

na tylko z jedną pętlą U lub V. Taki 
rodzaj klamry stosuje się, gdy pierw-
szy ząb trzonowy stały jest w trakcie 
wyrzynania się.

Tak jak łuki wargowe można do-

wolnie modyfikować, tak też klam-
ry Adams można łączyć z różnymi 
elementami ułatwiającymi zakotwi-
czenie aparatu. Takim przykładem 
może być kombinacja klamry Adams 
z klamrą grotową.

S

PRĘŻYNY

 

Element y aparatu są wykonane 
z dr utu sprężystego o gr ubości 
od 0,6 mm do 0,8 mm w zależności, 
jaką funkcję spełniają i z jaką siłą 
mają działać na ząb. Sprężyna działa 
na ząb w punkcie stycznym i powo-
duje przechylanie zęba. Siła przechy-
lająca wzrasta, gdy punkt styczny ząb 
– sprężyna znajduje się na wysokości 
1/3 korony od brzegu siecznego. Jeśli 
siłę sprężyny przyłożymy w 1/3 wy-
sokości od szyjki zęba, następuje 
osiowe przesuwanie zęba.

Sprężyn wypychających otwar-

tych lub zamkniętych używamy, aby 
przechylić pojedynczy ząb lub grupę 
zębów. Otwarta sprężyna wypycha-
jąca dogięta jest w kształcie litery S 
na całą szerokość zęba z trzema rów-

noległymi ramionami, koniec spręży-
ny zatapiamy w akrylu. 

Zamknięta sprężyna wypychająca 

jest mniej elastyczna, gdyż oba koń-
ce zatopione są w akrylu. Sprężynę 
projektujemy i wykonujemy z jedną 
pętlą lub dwiema pętlami aktywu-
jącymi. Ten typ sprężyny pozwala 
na równomierne rozmieszczanie sił 
i stosowany jest do grupowego wy-
pychania zębów siecznych.

Sprężyny zbliżające stosujemy, aby 

przesunąć pojedynczy ząb w kierun-
ku mezjalnym lub dystalnym. Cie-
kawą sprężyną jest policzkowa mię-
dzyzębowa sprężyna cofająca. Działa 
ona na ząb od strony przedsionka. 
Ramię ciągnące doginamy do anato-
micznego kształtu zęba, tak by klam-
ra idealnie przylegała do powierzchni 
mezjalnej. Ramię aktywowane znaj-
duje się w przedsionku jamy ustnej 
i ma kształt pętelki agrafki – klamra 
agrafkowa. Zakotwiczenie znajduje 
się w akrylu płyty aparatu. 

Joanna Janusz: – Od 20 lat wykonuję 
aparaty ortodontyczne. Moja przygoda 
z drutami zaczęła się w MSZ w Pozna-
niu pod okiem wspaniałych lekarzy 
takich jak lek. dent. Witold Płytnik, 
dr. n. medycznych Janusz Ostrowski, 
lek. dent. ortodonta Stanisław Musiał, 
lek. dent. ortodonta Krystyna Sfulińska, 
którzy z pasją i miłością do swojego 
zawodu przekazali mi maleńką część 
swojej wiedzy i to właśnie im dedykuję 
niniejszy cykl artykułów dotyczących 
wykonawstwa laboratoryjnego apara-
tów ortodontycznych. Pragnę w spo-
sób bardzo prosty i obrazowy pokazać, 
że technika ortodontyczną (młodsza 
siostra techniki protetycznej), niejed-
nokrotnie traktowana po macoszemu, 
może stać się pasją zawodową.

Piśmiennictwo
1. Wit E., Gehrke M.E., Komorowska A.: Wyko-

nywanie aparatów zdejmowanych. Warsza-
wa 1994, Wyd. 2, s. 42.

2. Wit E., Gehrke M.E., Komorowska A.: Wyko-

nywanie aparatów zdejmowanych. Warsza-
wa 1994, wyd. 2, s. 46-49.


Document Outline