Przyznawał się jednak do tego nawet młody Engels. W Listach młodego Engelsa" wydanych przez moskiewski "Progress" czytamy:

Nie wierzyłem dla poezji - wierzyłem bo widziałem, że nie mogę,

po prostu żyć z dnia na dzień, bo żałowałem za swe grzechy, bo pragnąłem wspólnoty z Bogiem... Łzy napływaj, mi do oczu, gdy to

piszę, jestem do głębi wzruszony, ale czuję, że nie zginę, że dojdę do Boga, do którego tęskni całe moje serce.

Ks. K Pacześniak Kazania niedzielne i świąteczne - Rok Liturgiczny Przemyśl 1985