background image

Inne kraje subkontynentu indyjskiego

1. Nepal

1.1. Ustrój i polityka
1.2. Usytuowanie geopolityczne, klimat, fauna i flora
1.3. Historia Nepalu
1.4. Gospodarka

2. Pakistan (Islamska Republika Pakistanu)

2.1. Polityka na przełomie XX i XXI wieku
2.2. Geopolityka i kultura
2.3. Gospodarka

3. Bangladesz

3.1. Gospodarka
3.2. Przemysł
3.3. Rolnictwo
3.4. Transport
3.5. Demografia
3.6. Usytuowanie geofizyczne i geopolityczne
3.7. Historia
3.8. Ustrój i polityka
3.9. Diaspora Bangladeszu w gospodarce, kulturze i sztuce, jej wpływ na procesy demokratyzacji

4. Sri Lanka

4.1. Struktura etniczna a geopolityka
4.2. Wyzwolenie i zniewolenie. Najnowsze dzieje Sri Lanki
4.3. Gospodarka
4.4. Historia i kultura
4.5. Kultura i sztuka

5. Bhutan

5.1. Usytuowanie geopolityczne a Droga Środka
5.2. Przyroda i klimat Bhutanu
5.3. Gospodarka
5.4. Historia
5.5. Sztuka Bhutanu

Bibliografia

background image

2

   1. Nepal

Dane podstawowe

Królestwo Nepalu (Adhirājya) 

Obszar

: 147 000 kilometrów kwadratowych. 

Ludność

: 25 000 000. 

Stolica

: Katmandu. 

Granice

: 1690 kilometrów z Indiami, 1236 kilometrów z ChRL.

Waluta

: rupia nepalska (NPR). 

Miasta

: Katmandu, Biratnagar, Dźanakpur, Bhajrahawa. 

Język oficjalny

: nepali. 

Ustrój

: monarchia konstytucyjna. 

System administracyjny

: pięć regionów, 14 prowincji i 75 dystryktów.

 1.1. Ustrój i polityka

Do niedawna Nepal był monarchią, chociaż w kraju tym istniały także partie poli-
tyczne i Zgromadzenie Ogólne. Rodzina królewska była jednak oporna wobec ten-
dencji reformistycznych, próbując barierą cywilizacyjną oddzielić Nepalczyków od 
światowych przemian. Z tego powodu Marc Gaborieau nazwał ten kraj archaicz-
nym (Gaborieau, 2007: 270).

U progu nowego tysiąclecia rosnący konflikt zakończył się dramatycznie. „W Ne-
palu republikanie i maoistowscy rewolucjoniści usiłują obalić monarchę. W sąsied-
nim Bhutanie monarchia kwitnie. Jeszcze przed rokiem nepalscy władcy byli uwa-
żani za wcielenie boga Wisznu. Zmieniło się to wiosną, kiedy wybuchło powsta-
nie przeciwko królowi Gyanendrze. Na skutek zamieszek ulicznych w Katmandu 
król został zmuszony do oddania władzy nie tylko partiom politycznym, ale i ma-
oistycznym partyzantom, którzy wywołali w dżungli rebelię zbrojną. Agonia ne-
palskiej  monarchii  zaczęła  się  w 2001  roku,  gdy  w krwawej  rzezi  w królewskim 
pałacu zginęła niemal cała rodzina panująca, między innymi lubiany król Birendra 
i następca tronu książę Dipendra, który najpierw wystrzelał krewnych podczas ko-
lacji, potem sam palnął sobie w łeb. Na tron wstąpił Gyanendra, młodszy brat Bi-
rendry, który nigdy nie zdobył serc poddanych, ani o nie nie zabiegał. Podejrzliwi 
Nepalczycy nie mogą uwierzyć, iż tylko przypadek sprawił, że podczas feralnej kró-
lewskiej wieczerzy Gyanendry nie było w pałacowej jadalni, a jedynym ocalałym 
z rzezi był jego syn” (Jagielski, 2006: 12).

Gdy rebelianci odbierali królowi władzę, lud go nie bronił. Zbuntowani maoiści 
ogłosili, że już nie jest wcieleniem bożym (odebrano mu tytuł Shah Dev), a republi-
kanie kazali mu płacić podatki na równi z innymi mieszkańcami Nepalu. O tym, 
czy kraj nadal potrzebuje króla, miało rozstrzygnąć Zgromadzenie Narodowe pod 
koniec 2007 roku.

background image

3

Dawne dzieje tego kraju opisał Krzysztof Dębnicki w książce Współczesna histo-
ria Królestwa Nepalu. 
Przyszłość Nepalu wzbudza wielkie zainteresowanie świa-
towych  mediów.  Teraźniejszość  jest  mglista  i niejasna.  W 1990  roku  uchwalono 
w Nepalu konstytucję, w której inicjatywa ustawodawcza została przekazana par-
lamentowi o sześcioletniej kadencji. Do Izby Przedstawicieli wybiera się 205 de-
putowanych, a do Izby Narodowej — 50, w tym 10 mianowanych przez króla, 35 
przez drugą Izbę, a 15 przez kolegia wyborcze. 

W związku z pamiętnymi wydarzeniami w pałacu parlament rozwiązano w latach 
2002–2006. Król zachował sobie władzę wykonawczą i inicjatywę ustawodawczą, 
mianował najwyższych sędziów i rząd z premierem na czele. Co więcej, nie chciał 
dzielić się władzą w życiu politycznym. Był jednak pod presją partii politycznych, 
z których  najliczniejsza  to  Kongres  Nepalski  istniejący  od  1947  roku.  Nepalska 
Partia  Komunistyczna  (marksistowsko-leninowska)  i wspierająca  króla  Narodo-
wa Partia Demokratyczna (Rashtriya Prajatantra Party) powstały w latach 90. XX 
wieku. Rebelia, jaka miała miejsce na początku XXI wieku zmieniła sytuację poli-
tyczną w Nepalu. 

 1.2. Usytuowanie geopolityczne, klimat, fauna i flora

Nepal to kraj leżący na Dachu Świata. Jego obszar wynosi 880 kilometrów długo-
ści i 500 szerokości, w przeważającej części terytorium położone jest na wysoko-
ści przekraczającej 6000 metrów. Najbardziej znany region to Himalaje Wysokie. 
Granicę z Indiami i Chinami pokrywa wieczny śnieg. Ponad 80% obszaru Nepalu 
zajmują Himalaje. To raj dla himalaistów, wznosi się tam osiem szczytów wysokich 
na ponad 8000 metrów. Północna granica biegnie na wysokości nie mniejszej niż 
6000 metrów. Najtrudniejsze do zdobycia szczyty to: Czomolungma (Mount Eve-
rest, 8850 metrów), Kanczendzonga (8586), Lhotse (8516), Makalu (8463), Czo 
Oju (8201), Dhaulagiri (8167), Annapurna (8091). Niżej usytuowane są Małe Hi-
malaje z kotlinami, w których rozwija się rolnictwo — zajmują 17% obszaru kraju.
Najbardziej  znane  jest  południowe  pasmo  górskie  Mahabharat,  nieprzekraczają-
ce 3000 metrów wysokości, i Kotlina Katmandu w centrum Nepalu. Siły roboczej 
w tym  regionie  nie  brakuje,  gęstość  zaludnienia  w Kotlinie  Katmandu  to  ponad 
600 osób na kilometr kwadratowy.

Takie zróżnicowanie wysokości wpływa na różnorodność klimatu. Mroźne zimy 
i gorące lata są typowe dla tego regionu, istnieją jednak obszary cieplejsze, gdzie 
można  prowadzić  uprawy  tarasowe.  Problem  stanowią  nieustabilizowane  stany 
wód. Z gór spływają rwące potoki i strumienie, tworzące dorzecze Gangesu. Trzy 
główne rzeki to Karnali, Kosi, Narayani. Monsuny i topniejące śniegi grożą powo-
dziami. Wieczne lodowce stanowią 15% powierzchni kraju. Typy lasów w Nepa-
lu są ściśle związane z położeniem i wysokością danego terenu, przeważają drze-
wa sandałowe i bambusy, dęby, sosny, cedry, jodły, rododendrony. W lasach pełno 
jest zwierzyny: bawołów, jeleni, makaków, spotyka się też tygrysy, niedźwiedzie 
tybetańskie, pandy, słonie i nosorożce. Brzegi rzek i jezior zamieszkuje ptactwo: 
kaczki, gęsi, pawie, kuropatwy, bażanty. Wielu Nepalczyków znajduje zatrudnie-
nie w tartakach i przy wyrębie drzew, co ostatnio ograniczono, zwiększając tereny 
parków narodowych i rezerwatów przyrody.

background image

4

 1.3. Historia Nepalu

Większość terenów Nepalu to wysokie góry spowite chmurami. Warunki natural-
ne i rozrzedzone powietrze utrudniają funkcjonowanie w tym kraju. Himalaje od-
dzielają Nepal od Tybetu i Chin, góry Mahabharat — od Indii, czyniąc Nepal trud-
no dostępnym. Przyczynia się do tego również malaria, która nawiedza dolinę Te-
raju w pewnych porach roku. Położenie geograficzne i warunki panujące w Nepalu
izolują państwo od nieproszonych gości. Inwazja z wielką armią byłaby nieopłacal-
na, a praktycznie wręcz niemożliwa. 

Pierwsze  wioski  nepalskie  powstały  w Teraju,  ale  to  Kotlina  Katmandu  stanowi 
ważny ośrodek handlowy, polityczny i gospodarczy kraju. Nepal był w historii ob-
szarem działania różnych wpływów. W III wieku p.n.e. cesarz Aśoka podporząd-
kował całe terytorium Himalajów wpływom indyjskim. Dokonał tego na drodze 
pokojowej, nawracając mieszkających tam Tybetańczyków na buddyzm. 

O dawniejszych czasach informują kroniki Wanśawali spisane w klasycznym san-
skrycie i języku newarskim w XIV wieku. Legenda przemieszana z faktami opiewa 
czasy panowania rodów Gopala, a potem Mahisapala, których w VIII wieku p.n.e. 
podbiło plemię Kiratów. Wizyta cesarza Aśoki w Nepalu w 265 roku p.n.e. zwią-
zała ten kraj z Indiami, choć ślady nawrócenia Nepalczyków na buddyzm są dziś 
coraz słabsze — hinduiści stanowią 90% społeczeństwa nepalskiego, buddyści tyl-
ko 9%. Do roku 185 p.n.e. panowała jednak w Nepalu dynastia Maurya pocho-
dząca z Indii.

W innej części dzisiejszego Nepalu rządzili Kiratowie, aż do obalenia ostatniego 
króla kirackiego przez Radżputów. W latach 400–750 Kotliną Katmandu rządziła 
dynastia Liććhawich. Jej ślady znajdziemy w obiektach sakralnych, np. w świątyni 
Ćangu Narajan znajduje się inskrypcja uwieczniająca Manadewę I (lata panowania: 
464–505). Na przełomie VII i VIII wieku Nepal został podporządkowany Tybeto-
wi. Przyczyniły się do tego zaślubiny Bhrykuti, córki Amśurwamy (605–621), kró-
la z dynastii Liććhawich, i władcy Tybetu Soncena Gampo (Srong-btsan sgam-po). 
Lokalne rządy sprawowały odtąd wiejskie pańćajaty, rady złożone z pięciu szano-
wanych mieszkańców. Zwyczaj ten praktykowany jest do dziś.

Od VI wieku obszar ten kontrolowali władcy Tybetu. Koniec ich panowania na-
stąpił w XIII wieku za rządów miejscowej dynastii Malla. Stulecie XIV to okres, 
w którym doszło do rozdrobnienia dzielnicowego. Jaksza Malla podzielił kraj mię-
dzy swych synów, jak niegdyś Bolesław Krzywousty: Nepal rozpadł się na księstwa 
Banepę Katmandu, Bhadgaun, Patan. Ich status kulturowy był podobny. Po epoce 
buddyjskiej nastąpiła hinduizacja regionu.

Nowożytna historia Nepalu to czas zjednoczenia i konfliktów sąsiedzkich. Pod ko-
niec XVIII wieku rządy objęła dynastia Shah. Jej panowanie rozciągało się aż na 
terytorium Tybetu. W wyniku interwencji zbrojnej w 1792 roku Chiny podporząd-
kowały sobie Nepal, od którego zażądały płacenia trybutu. Po zatargach granicz-
nych z Kampanią Wschodnioindyjską w latach 1814–1816 terytorium Nepalu utra-
ciło suwerenność na mocy traktatu w Sagauli. Znalazło się wówczas pod wpływem 
Brytyjczyków i pod rządami rezydenta angielskiego, który ograniczył władzę kró-
lewską. W latach 1850–1950 przejmują ją w pewnej mierze dziedziczni premierzy 
z rodu Rana. Jednakże są to rządy marionetkowe, choć Wielka Brytania w 1923 
roku pozornie uznała niepodległość Nepalu.

W 1950  roku  w Nepalu  wybuchło  powstanie  przywracające  suwerenną  władzę 
królewską.  Powstała  monarchia  konstytucyjna.  Król  Nepalu  Tribhuwan  w 1955 
roku ogłosił wstąpienie do ONZ. W wyborach w 1959 roku większość głosów zdo-

background image

5

był Kongres Nepalski. Ale już w roku 1960 parlament rozwiązano, zdymisjonowa-
no rząd i zdelegalizowano partie polityczne. Konstytucja z 1962 roku nadała kró-
lowi prawo decydowania w najważniejszych sprawach państwowych, wprowadzo-
no system pośredniej reprezentacji we władzach lokalnych (pańćajaty). Ale zdele-
galizowane partie rozpoczęły walkę o władzę. Sankcje gospodarcze Indii i pomoc 
Chin wzmocniły status partyzantki maoistycznej. Zakaz działania partii politycz-
nych obowiązywał do roku 1990, kiedy po krwawych rozruchach wprowadzono 
konstytucyjnie parlamentarną wielopartyjność. Od 1996 roku marksiści (frakcja 
maoistyczna)  wystąpili  jednak  z parlamentu,  rozpoczynając  dziesięcioletnią  par-
tyzancką wojnę ludową. Konflikt ten zbiegł się z tragicznym wydarzeniem w życiu 
królewskiego rodu. Syn króla Dipendra zastrzelił swych rodziców i kilku innych 
członków rodziny królewskiej. Ponoć powodem strzelaniny w pałacu była odmo-
wa zgody na małżeństwo Dipendry z kobietą z rodu Ranów. Dziś rządzi Nepalem 
parlamentarna koalicja siedmiu partii.

 1.4. Gospodarka

Choć średnia gęstość zaludnienia w Nepalu wynosi 203 osoby na kilometr kwadra-
towy, to tereny uprawne zajmują niewielką część terytorium tego kraju. Tradycyj-
ne rolnictwo wymaga wielkich nakładów pracy, a daje niskie plony. Surowy klimat 
utrudnia hodowlę kóz, owiec, jaków. Trudne warunki powodują, że wielu miesz-
kańców Nepalu żyje na granicy ubóstwa. Ponadto znaczny przyrost demograficzny
w ostatnich czasach może doprowadzić do kryzysu ekonomicznego.

W wymiarze lokalnym bilans gospodarczy ratuje turystyka. Przy granicy z India-
mi znajduje się Lumbini, zespół ruin uznawany za miejsce narodzin Buddy — cel 
tybetańskich i birmańskich pielgrzymek. Obiekt wpisany jest na Listę Światowego 
Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Dawną świetność Lumbini 
oraz regionu buddyjskiego miasta Kapilawastu (dziś ruin w pobliżu nepalskiej wio-
ski Panderii w dystrykcie Bhagwanpur) opisał Purna Chandra Mukherji w artykule 
Antiquities in the Terai, Nepal. The Region of Kapilavastu (Purna Chandra, 1914: 
391). O relacji średniowiecznego pielgrzyma Hiuen Tsanga z tych miejsc pielgrzy-
mek  buddyjskich  można  przeczytać  w pracy  René  Grousseta  In  the  Footsteps  of 
Buddha 
(Grousset, 1971: 136–138)

W północno-wschodniej części Nepalu leży wysokogórski Park Narodowy Sagar-
mantha, zaś wokół masywu Annapurny utworzono Obszar Chroniony. W ostat-
nich latach na szeroką skalę rozwinęły się usługi turystyczne związane z ośrodka-
mi himalajskimi Katmandu i Pokara, organizującymi większość wypraw w Hima-
laje. Nepalskie plemię tragarzy wysokogórskich (Szerpowie) jest przystosowane do 
himalaistyki jak nikt inny, a bez nich ten rodzaj turystyki przynoszący miejscowej 
ludności spore zyski nie miałby szans rozwoju. Partyzanci maoistowscy nie ataku-
ją turystów. Pobierają od nich dwa dolary za dzień, wydają nawet bilety i zawierają 
porozumienia z niektórymi biurami turystycznymi. Dodatkowym źródłem utrzy-
mania wieśniaków nepalskich jest przemyt, brak jednak danych o jego wkładzie 
w budżety domowe.

PKB  na  jednego  mieszkańca  Nepalu  to  półtora  dolara  amerykańskiego.  Tempo 
wzrostu wynosi 3%. Gęstość zaludnienia kraju, którego powierzchnia równa się 
połowie powierzchni Polski, jest bardzo zróżnicowana, jeśli wziąć pod uwagę, że 
łącznie żyje tam 25 milionów ludzi. Stopa bezrobocia sięga jednak 40%, choć moż-
na to tłumaczyć specyfiką produkcji chałupniczej. W Nepalu uprawia się kukury-

background image

6

dzę, jutę, jęczmień, proso, ziemniaki, chili, cebulę, trzcinę cukrową, a nawet bana-
ny i daktyle. Hoduje się bawoły i jaki. Inflacja nie przekracza 8%. Gospodarkę ra-
tują pożyczki zagraniczne. W Nepalu są również kopalnie węgla, złoża rud żelaza, 
miedzi, miki i wapienia. Szacuje się, że znajduje się tam też wiele bogactw nieod-
krytych i nieeksploatowanych. Wysokogórska specyfika Nepalu przyczyniła się do
rozwoju potężnego międzynarodowego lobby związanego z alpinistyką. Z dziedzi-
ną tą są także związane liczne inwestycje. Jednakże Nepalu nie można kupić. Jest 
to bowiem kraj prawdziwych patriotów, kochających góry, rodzinę i wolność.

background image

7

 2. Pakistan  

(Islamska Republika Pakistanu)

Dane podstawowe

Obszar

: 796 000 kilometrów kwadratowych oraz administrowana część Kaszmiru 

i Dżammu — 80 000 kilometrów kwadratowych. 

Ludność

: 161 000 000. 

Stolica

: Islamabad. 

Metropolie

: Karaczi, Lahaur, Islamabad, Rawalpindi, Peszawar. 

Religia

: islam (97% wyznawców). 

Waluta

: rupia (PKR). 

Język

: urdu. 

Ustrój

: zgodnie z konstytucją Pakistan jest republiką muzułmańską. 

 2.1. Polityka na przełomie XX i XXI wieku

Polski korespondent Maciej Kuźmicz w artykule z końca 2007 roku pisał: „W Paki-
stanie gasną zamieszki po śmierci Benazir Bhutto. Partią zamordowanej byłej pre-
mier pokieruje jej syn Bilawal, nastoletni student Oksfordu, i jej mąż Asif Ali Za-
rdari. W trzydniowej eksplozji gniewu i żalów po śmierci Benazir Bhutto zginęło 
38 osób, spłonęło 140 filii banków, blisko 300 samochodów, 400 sklepów. Jej syn
Bilawal Zardari Bhutto powiedział, że najlepszą zemstą jest demokracja. Powtórzył 
słowa matki” (Kuźmicz, 2007: 13).

Usytuowany między Karakorum a Himalajami obszar subkontynentu indyjskiego 
stał się w połowie XX wieku ziemią obiecaną skupisk muzułmańskich rozsianych 
po Indiach. Paradoks owego tworu państwowego zbudowanego na fundamencie 
religijnej przynależności określa Christophe Jaffrelot w tytule swej książki Paki-
stan. Nationality without Nation.
 Do roku 1947 był to północno-zachodni kra-
niec kolonialnych Indii, kresy British Raj. Na skutek zamieszek oraz działań Ligi 
Muzułmańskiej została wymuszona zgoda Kongresu Narodowego na podział sub-
kontynentu. Bezpośrednią przyczyną była akcja muzułmanów i riposta ekstremi-
stycznych ugrupowań hinduskich. Ogłoszony przez Mohammada Ali Jinnaha po-
dział, uczynił Bengal i inne prowincje indyjskie terenem zamieszek. W łunach po-
żarów, w atmosferze przemocy i mordów, miliony muzułmanów opuszczały pra-
stare siedziby swych przodków, zmierzając ku wydzielonym dla nich terenom Pen-
dżabu, Bengalu. Nie mniejsze grupy hindusów wędrowały w odwrotnym kierunku, 
ku opuszczonym dzielnicom muzułmańskim w sercu Indii — w spiekocie i kurzu, 
w deszczach monsunu

1

. Nieprzygotowany logistycznie i koncepcyjnie podział, po-

spiesznie  realizowany  przez  opuszczającą  subkontynent  administrację  brytyjską, 

1

  Niepodległość  Indii  i Paki-

stanu  ogłoszono  15  sierpnia 

1947  roku.  Na  kontynencie 

indyjskim  monsunowy  sezon 

tajfunów, huraganów i powo-

dzi trwa od czerwca do końca 

września.

background image

8

zrodził wielkie problemy gospodarcze po obu stronach, spowodował długotrwałe 
spory graniczne, kłótnie o mienie emigrantów, walki o wodę, co najmniej trzy woj-
ny indyjsko-pakistańskie, wyścig zbrojeń w regionie.

Indie i Pakistan obchodzą rocznicę wyzwolenia w tym samym dniu (15 sierpnia), 
ich mieszkańcy porozumiewają się oficjalnie i potocznie niemal tym samym języ-
kiem (bo mówione hindi prawie nie różni się od urdu), mają te same tradycje hi-
storyczne wykraczające w przeszłość poza XX wiek. Różnią się jednak zasadniczo 
ideologią i stosunkiem do swych religii, islamu i hinduizmu. Postawiony od począt-
ku nowej gospodarki w sytuacji kryzysowej, w pierwszej dekadzie swego istnienia 
Pakistan borykał się z konfliktami wewnętrznymi. Powszechne niezadowolenie Pa-
kistańczyków o zawiedzionych oczekiwaniach zmuszało elity do rządów reżimo-
wych. O konstytucji zaczęto mówić dopiero w 1956 roku, gdy stopień integracji 
między zasiedziałymi mieszkańcami a imigrantami z terenów Republiki Indii stał 
się zadowalający.

O braku spójnej koncepcji świadczy długotrwała debata konstytucyjna zakończo-
na próbami stworzenia demokracji u podstaw (Konstytucja Ayub Khana w roku 
1962), a potem staraniami tworzenia demokracji parlamentarnej w ramach kon-
stytucji z roku 1973, sygnowanej przez Zulfikara Ali Bhutto. W 1982 roku nastąpił
zwrot ku islamizacji administracji i rządu proklamowanej przez prezydenta Mu-
hammada Zia ul-Haqa. 

Kolejnym  koncepcjom  towarzyszyły  społeczne  wstrząsy  roku  1968  i politycz-
ne zamachy stanu w latach 1958, 1969, 1977, 1990, gdy władzę przejmowała ar-
mia.  W wyniku  separatystycznych  konfliktów w 1971 roku do Indii udało się
10 000 000 uchodźców, a Pakistan Wschodni zyskał autonomię, przyjmując nazwę 
Bangladesz. Po 1978 roku z ogarniętego pożogą wojenną Afganistanu przywędro-
wało z kolei 3 000 000 ludzi wywodzących się z mniejszości etnicznych — Pasztu-
nów, Beludżów i Sindhów — stwarzając na pograniczu problemy ekonomiczne nie-
spotykanej skali. 

Próbą  rozwiązania  kwestii  gospodarczych  i politycznych  była  nieudana  aneksja 
Kaszmiru w roku 1950. Pozwoliła ona elicie rządowej znaleźć potężnych sponso-
rów zagranicznych. Organizacja Narodów Zjednoczonych ustaliła granicę na linii 
przerwania  ognia,  awantura  wojenna  zakończyła  się  sojuszem  Pakistanu  z USA, 
przystąpieniem do paktów SEATO (1954) i CENTO (1955), co wiązało się z ame-
rykańską pomocą gospodarczą i wojskową. Podobną strategię zastosowano wobec 
Chin  w dobie  konfliktu z ZSRR, co przyniosło Pakistanowi wymierne korzyści
ekonomiczne. 

Jednakże wszystkie te kroki nie wystarczyły, by stworzyć zbrojną koalicję antyhin-
duską i podczas wojny domowej w 1971 roku zapobiec powstaniu niepodległego 
Bangladeszu, co miało miejsce za kadencji prezydenta Yahyi Khana. Pakistan wy-
stąpił więc z Commonwealthu i CENTO (1972) i stał się liderem Organizacji Kon-
ferencji Muzułmańskiej. Były to czasy reform premiera Bhutto, który głosił hasła 
reformy  rolnej,  modernizował  różne  gałęzie  przemysłu,  budował  z pomocą  USA 
bazę energetyki nuklearnej i w roku 1974 dokonał podziemnej próby z bronią ją-
drową. Uzyskał znaczne pożyczki od Stanów Zjednoczonych — niezbędne do in-
westycji jeszcze w latach 80. Wojskowy zamach stanu pozbawił go władzy i życia. 
Na fali islamizacji do władzy doszedł generał Zia ul-Haq, który w 1978 roku prze-
forsował karę śmierci dla swego poprzednika. 

Lata te to okres radykalizacji islamistów w Pakistanie. Wiązało się to z poparciem 
bogatych krajów islamskich, dotacjami szkolonych na pograniczu afgańskich od-
działów mudżahedinów i wpływami finansowymi w handlu bronią w tym rejonie.
Pakistan zaangażował się nawet zbrojnie w Afganistanie, stając po stronie antyrzą-

background image

9

dowej. Z eskalacją owych tendencji walczył Ruch Odnowy Demokracji przy wspar-
ciu sił PPL (Pakistańskiej Partii Ludowej) kierowanej przez dwie kobiety — żonę 
i córkę straconego premiera Bhutto. Siłom demokracji pomógł niezwykły przypa-
dek, w roku 1988 w wypadku lotniczym zginął wraz z całym niemal dowództwem 
sztabu prezydent Zia ul-Haq.

W wyborach zwyciężyła Pakistańska Partia Ludowa, a Benazir Bhutto została pre-
mierem.  Procesy  demokratyzacji  napotkały  jednak  silne  bariery  w kraju  jeszcze 
niedawno budującym sukces ekonomiczny na fali islamizacji. Pani premier posta-
wiono zarzut korupcji, faktycznie odnoszący się do przetargów związanych z dzia-
łaniami jej męża. Po dwóch latach odsunięta od władzy przez prezydenta, generała 
Ishaka Khana, przegrała wybory z Al Sharifem z koalicji Muzułmańskiego Związ-
ku Demokratycznego. Wróciła do władzy w latach 1993–1996. Kryzys gospodar-
czy owego okresu wiązał się z sankcjami ekonomicznymi USA po próbach broni 
nuklearnej (1992) i końcem koniunktury napędzanej przez wojnę w Afganistanie. 

Na fali ogólnego niezadowolenia generał Pervez Musharraf przeprowadził bezkr-
wawy zamach w 1999 roku. Związany z najnowszą próbą broni jądrowej i dekla-
rujący pomoc Stanom Zjednoczonym w walce z Al-Kaidą (po 11 września), Mu-
sharraf wprowadził względną stabilizację w regionie pod znakiem „3 M”: mulim 
(islam),  military,  Musharraf.  Zyskał  zaufanie  Amerykanów  i poparcie  Wspólno-
ty Brytyjskiej po ponownym przyjęciu Pakistanu do Commonwealthu (1989), co 
osłabiło regionalne działania na rzecz integracji ruchu islamskiego. W 2001 roku 
obwołując się prezydentem, Musharraf z pomocą nowych sojuszników unormował 
stosunki z Indiami. A przecież jeszcze niedawno regionowi groził konflikt nuklear-
ny Indie–Pakistan (1998), z którym wiązano obawy konfrontacji nuklearnej.

U progu XXI wieku Stany Zjednoczone nawiązały stosunki gospodarcze i militar-
ne z Indiami. Była to konsekwencja rozczarowań sojuszami z krajami islamskimi 
i próba blokowania dynamicznej ekspansji chińskiej gospodarki. Pod presją Indii 
Stany Zjednoczone wpłynęły na Pakistan, by ostro i zdecydowanie rozprawił się 
z gniazdami rodzimych i obcych (ukrywających się na pograniczu Pakistanu) or-
ganizacji terrorystycznych odpowiedzialnych za zamachy w regionie — w Indiach 
— oraz na Zachodzie. Problemem stał się kompromis „2 M”: wojska i islamu, gdy 
USA  zażądało  rozprawy  z terrorystami  islamskimi.  Po  raz  pierwszy  wojsko  we-
szło do Czerwonego Meczetu w poszukiwaniu islamskich radykałów. Wywołało to 
w kraju zamieszki, które i tak były nieuniknione z powodu sytuacji gospodarczej.

Kłopoty gospodarcze w ostatnim pięcioleciu i aktywizacja opozycji przyczyniły się 
do powrotu do kraju Benazir Bhutto. Pod naciskiem USA Musharraf obiecał wol-
ne wybory i kompromis rządowy, czemu dał wyraz, zdejmując mundur generalski, 
którego noszenie było dotychczas regułą na oficjalnych uroczystościach. Ostatnie
wydarzenia skomplikowały sytuację w Pakistanie. Musharraf musiał wykazać się 
większą efektywnością, bo demonstracje na rzecz demokratyzacji politycznej i go-
spodarczej  splotły  się  z rozruchami  islamistów.  Ripostą  Al-Kaidy  wydaje  się  za-
mach na Benazir Bhutto. Co przyniesie przyszłość? 

 2.2. Geopolityka i kultura

Marc Gaborieau pisze o tragedii postkolonialnego podziału subkontynentu, która 
pociągnęła za sobą pół miliona ofiar i piętnastomilionowe migracje w warunkach
tak trudnych, że zyskały miano „azjatyckiego holokaustu” (Gaborieau, 2007: 8). 
A przecież  islam  był  na  tych  terenach  wzorcowym  przykładem  adaptacji,  a jego 

background image

10

wkład w cywilizację hinduską nigdy przedtem nie był w takim stopniu podważa-
ny. Przykładowa jest komunikacja językowa hindusów i muzułmanów opierająca 
się na bardzo podobnych językach — hindi i urdu — dominujących w północnych 
regionach subkontynentu do tego stopnia, że stały się językami urzędowymi. Gdy 
przyjrzeć się regionowi Pakistanu Wschodniego, później przekształconemu w auto-
nomiczny Bangladesz, można dostrzec zderzenie kultury i literatury Bengalu prze-
kraczające bariery wiary, bo literaturę bengalską znają zarówno muzułmanie, jak 
i hindusi.

Paradoksem jest fakt, że prapoczątki cywilizacji indyjskiej, od Mohendżo Daro po 
Harappę, odkrywane są na terenach pakistańskich. Teren dzisiejszego Pakistanu to 
wrota dawnych Indii, którymi wdzierali się na teren wielkich dolin Indusu, Gan-
gesu i Bramaputry Ariowie, Siakowie, Kuszanowie, Scytowie, Arabowie, Mongo-
łowie i Turcy, by zadomowić się w kulturze i pejzażu najtrwalszej na świecie cywi-
lizacji. Są więc Pakistańczycy narodem nowym, ale zarazem strażnikami prastarej 
kultury, tak różnej od tradycji bliskowschodniej jak Korea od cywilizacji chińskiej. 
Ową wyjątkową odmienność warunkują klimat, historia i geopolityka od tysiącleci 
splecione z innymi państwami subkontynentu.

Dla  Pakistanu  obejmującego  trzy  strefy  klimatyczne  —  Himalaje,  Wyżynę  Irań-
ską i Nizinę Hindustańską — charakterystyczne są sezonowe susze doliny Indusu, 
górskie krajobrazy na granicy z Afganistanem, pustynie Beludżystanu, żyzne pola 
Pendżabu i himalajskie szczyty, takie jak Nanga Parbat (8611 m) wysokością ustę-
pujący tylko Czomolungmie. Przełęcze i skalne urwiska strzegą prastarej drogi do 
wielkich równin Północy, dawniej jedynej dostępnej trasy wędrówek po Indiach 
w określonych porach roku. 

Klimat podzwrotnikowy i zwrotnikowy miesza się tu z górskimi mrozami i hima-
lajskimi zamieciami, a monsun wiejący od Morza Arabskiego nadaje zmianom se-
zonów regularność charakterystyczną dla strefy subtropikalnej. W pewnych regio-
nach temperatura letnia sięga 50 stopni Celsjusza, zimą spada poniżej zera, szcze-
gólnie na północy. Największa rzeka to Indus, którą wyróżnia charakterystyczna 
delta. Lasy cedrowe i sosnowe zajmują tylko 5% obszaru kraju, reszta to przeważ-
nie niskopienny busz i suche stepy. Spichlerzem Pakistanu jest rolniczy Pendżab, 
którego połowa należy do Indii.

Zwierzyna tego regionu jest zróżnicowana pod względem gatunków: gepardy, an-
tylopy, lamparty, gazele, onagry, lisy bengalskie i hieny. Dużo tu ptactwa, często 
wędrownego.  W 18  parkach  narodowych  i 160  rezerwatach  przyrody  występują 
kobry, wilki, antylopy i gazele.

W czasach najnowszych, w których trwa walka o ropę i gaz, pozycja geopolitycz-
na Pakistanu się umacnia. Szybkie samoloty czynią ten region bramą do Azji Cen-
tralnej, Afganistanu, Iranu i Indii, a bliskość morza umożliwia budowę rurociągów 
z terenów roponośnych oraz rozwój floty. Stabilizacja jest więc w Pakistanie wa-
runkiem koniunktury gospodarczej. Sąsiedztwo z Afganistanem stanowiącym od 
ćwierćwiecza serce konfliktów południowo-azjatyckich, najpierw z ZSRR, potem
z USA, nadaje Pakistanowi wyjątkowe znaczenie strategiczne, szczególnie w dobie 
prób kontroli Al-Kaidy.

To również kraina prastarej kultury i nauki. Tu znajduje się słynny niegdyś w całej 
Azji uniwersytet Taksila zbudowany na rozkaz cesarza Aśoki w III wieku p.n.e. Wiele 
tu reliktów kultury buddyjskiej i hinduskiej. Na liście światowego dziedzictwa kul-
turalnego są też forty, pałace i meczety z Lahauru (XIV wiek), pradawna osada Mo-
hendżo Daro (2500 rok p.n.e.) badana przez archeologów, klasztory buddyjskie i stu-
py z epoki Kuszanów w Takt-e Bahi, budowle muzułmańskie w Thatta z XIV wieku, 
fort Rohtas z XVI stulecia. Obecnie jednak turystyka w te rejony jest niewskazana ze 
względu na rozruchy po śmierci Benazir Bhutto i bliskość obozów Al-Kaidy.

background image

11

 2.3. Gospodarka

W roku 2000 nastała w Pakistanie era liberalizacji, kończąca skostnienie biurokra-
cji i konserwatywną wszechwładzę wojska. Są jednak wciąż bariery korupcji, desta-
bilizacji, zbyt słabo po epoce kolonialnej rozwija się infrastruktura. PKB wytwarza
głównie handel (54%), budownictwo i przemysł (24%) oraz rolnictwo (24%). Nie 
znajduje to odzwierciedlenia w strukturze zatrudnienia, bo 50% ludności pracu-
je na roli, w przemyśle zaś zaledwie 11%. Chociaż może to jednak jest dobry kie-
runek rozwoju, w Pakistanie bowiem można uprawiać kukurydzę, pszenicę, ryż, 
jęczmień, proso, winorośl, tytoń, fasolę, trzcinę cukrową, cebulę, mango, dakty-
le, granaty, sezam i rzepak. Można też rozwijać hodowlę wielbłądów, kóz, owiec,
bawołów, koni. Potrzeba tylko większych nakładów na meliorację i infrastruktu-
rę drogową. 

Pakistan posiada bogate złoża gazu i ropy, węgla, chromu, soli kamiennej, kamieni 
szlachetnych, wapienia. Kopalnie są jednak niedoinwestowane, a brak kapitału blo-
kuje eksploatację kopalin na szeroką skalę. Dodatkowo utrudnia ją niestabilność 
polityczna regionu i kłopoty transportowe, często czyniące przedsięwzięcia górni-
cze nieopłacalnymi. Można jednak spodziewać się rozwoju inwestycji, gdy zwięk-
szą się nakłady na infrastrukturę.

Wpływy z turystyki

  zagranicznej  sięgają  rocznie  20  milionów  USD,  a liczba  tury-

stów dochodzi do miliona. Poza himalaistami i ich kibicami wielu przybywa tu 
badać kolebkę cywilizacyjną subkontynentu. Organizuje się wycieczki do Taksi-
la, Mohendżo Daro. Miłośników przyrody pociągają parki narodowe, Himalaje 
i Karakorum. 

Z pobieżnej choćby analizy ekonomicznej wynika, że piętą Achillesową gospodarki 
Pakistanu jest transport. Długość linii kolejowych przekracza nieco 8000 kilome-
trów. Drogi, których łączna długość to 153 000 kilometrów, w większości znajdują 
się w opłakanym stanie. Autostrada to zaledwie odcinek 330 kilometrów. Ropocią-
gi ciągną się na trasie niemal 2000 kilometrów, długość gazociągów wynosi prawie 
19 000 kilometrów. Doprowadzone są one do portów morskich: Karaczi, Pasril, 
Gwadar. Lotniska usytuowane są w Karaczi, Rawalpindi i Lahaurze. 

Drugą barierą dla rozwoju gospodarki jest sytuacja polityczna. Najtańszą i najbar-
dziej opłacalną dla obu stron strategią byłaby sąsiedzka współpraca ekonomiczna 
między Indiami a Pakistanem. Dla rejonów granicznych, prowincji i całego regio-
nu współpraca i wymiana byłyby zbawienne. Najlepiej wiedzą o tym przemytnicy, 
którzy liczą zyski. Legalizacja kontaktów handlowych i przemysłowych z pewno-
ścią obniżyłaby koszty produkcji i wpłynęła na rozwój regionu. Na taki bieg wyda-
rzeń trzeba jeszcze poczekać, choć są już pewne zwiastuny.

Podobnie  jest  z demokratyzacją,  niezbyt  efektywną  w epoce  rządów  Al  Sharifa 
i Benazir Bhutto. Is Pakistan a Democracy?  pyta w tytule artykułu Akbar Zaidi. 
Na co Pervez Musharraf odpowiada: „Chociaż jestem w mundurze, prowadziłem 
w tym  kraju  demokrację  realnie.  Jej  orędownicy  w cywilnych  ubraniach  nic  dla 
demokratyzacji nie zrobili. Mój rząd zadbał o prawa kobiet i ich pozycję społecz-
ną. A przecież w przeszłości kobieta będąca premierem nic dla nich nie uczyniła. 
Wprowadziłem też system lokalnego zarządzania, by problemy zwykłych ludzi roz-
wiązywano na miejscu” (Zaidi, 2007: 15).

Demokratyzację  w XX  wieku  warunkował  kompromis  rządowy.  Benazir  Bhut-
to wyraziła chęć współpracy z Musharrafem jako prezydentem nowej kadencji po 
roku 2007, chwaląc poprzednie rządy za ochronę mniejszości i statusu kobiet. We-
dług niej tylko kompromis pozwoli uchronić Pakistan przed „talibanizacją” („The 

background image

12

News”, 12, 16, 29 IV 2007). Dominacja armii może jednak spowolnić procesy 
demokratyzacji.  Dla  rządu  jest  to  warunek  konieczny  w kraju,  w którym  97% 
wiernych to muzułmanie i który usytuowany jest w pobliżu tajnych siedzib szta-
bu Al-Kaidy. 

Nadzieją jest jednak modernizacja Pakistanu, mogąca wkrótce wymusić liberaliza-
cję gospodarczą, a w konsekwencji polityczną wolność. Należy jednak pamiętać, 
że w kontekście społeczności niemal całkowicie muzułmańskiej modernizacja nie 
oznacza westernizacji. Zachód nie kontroluje bezpośrednio tego kraju. 

background image

13

 3. Bangladesz

Dane podstawowe

Obszar

: 148 000 kilometrów kwadratowych.

Ludność

: 135 000 000. 

Stolica

: Dhaka. 

Język

: bengalski. 

Waluta

: taka (BDT).

Ustrój

: republika. 

Granice

: 4053 kilometrów z Indiami, 193 kilometrów z Birmą.

 3.1. Gospodarka

Bangladesz jest jednym z najbiedniejszych, najgęściej zaludnionych, najgorzej zur-
banizowanych  i najsłabiej  rozwiniętych  krajów  świata.  Gospodarka  tego  kraju 
opiera się na rolnictwie, przeważa uprawa ryżu. Na sukces w tej dziedzinie Ban-
gladesz nie może jednak liczyć ze względu na takie niekorzystne czynniki, jak cy-
klony niszczące uprawy, niska wydajność sektora państwowego oraz szybki wzrost 
liczebności siły roboczej, dla której brakuje zatrudnienia w rolnictwie. Złą sytu-
ację gospodarczą pogarszają przerwy w wydobyciu gazu ziemnego, niedostateczne 
dostawy energii i powolne wdrażanie reform ekonomicznych. Reformowanie go-
spodarki hamują między innymi związki zawodowe i biurokracja. Rząd różnymi 
sposobami zachęca zagranicznych inwestorów. Korzystne kontrakty na wydobycie 
ropy i gazu, udoskonalona krajowa sieć dystrybucji gazu i ropy, nowo powstające 
elektrownie przyciągają obcy kapitał. 

W 1998 roku Bangladesz nawiedziły powodzie trwające od czerwca do październi-
ka. Pozbawiły one dorobku całego życia ponad 20 000 000 osób. Spadek produk-
cji zbóż o przeszło 4 000 000 ton zmusił rząd do potrojenia importu żywności, co 
zachwiało bilansem handlowym kraju. Na skutek powodzi, pogarszających i tak 
już niekorzystną sytuację gospodarczą, Bangladesz uzależnił się od pomocy mię-
dzynarodowej. 

 3.2. Przemysł

Główne surowce mineralne Bangladeszu to: ropa naftowa, gaz ziemny i węgiel ka-
mienny. Są to niewielkie złoża. Przemysł energetyczny wytwarza 111 kWh energii 
elektrycznej na jednego mieszkańca rocznie. Dość dobrze rozwinięte jest przetwór-

background image

14

stwo roślin, zwłaszcza przemysł jutowy i bawełniany oraz spożywczy. W Bangla-
deszu znajdują się także nieliczne zakłady przemysłu chemicznego (głównie pro-
dukcja nawozów sztucznych), rafineryjnego (dwie rafinerie ropy naftowej), cemen-
towego  i maszynowego.  Największe  ośrodki  przemysłowe  to  Dakka,  Ćittagong 
i Khulna. Ważną gałęzią przemysłu jest też rzemiosło — produkcja tkanin i wyro-
bów codziennego użytku.

 3.3. Rolnictwo

Rolnictwo w Bangladeszu rozwija się słabo, chociaż obszary rolne zajmują tu 60%
powierzchni kraju (jeden z najwyższych wskaźników na świecie). Przyczyną złej sy-
tuacji w tej dziedzinie gospodarki jest mały areał gruntów przypadający na jednego 
rolnika (około jednego hektara) oraz system dzierżawy ziemi, w wyniku którego 
grunty trafiają w ręce ludności bezrolnej.

W Bangladeszu uprawia się głównie ryż (cztery piąte powierzchni zasiewów), psze-
nicę,  proso,  bataty,  rośliny  strączkowe,  warzywa  i banany,  a z roślin  przemysło-
wych — jutę (dwie trzecie zbiorów przeznacza się na eksport). Do innych roślin 
uprawianych w tym kraju należą: herbata, tytoń, trzcina cukrowa, bawełna, palma 
kokosowa i przyprawy korzenne (przede wszystkim pieprz). Hodowla bydła, bawo-
łów, kóz i drobiu ma charakter ekstensywny. Dodatkową gałęzią gospodarki rolnej 
są morskie i śródlądowe połowy ryb.

 3.4. Transport

Na sieć komunikacyjną Bangladeszu składają się linie kolejowe długości 2706 kilo-
metrów i drogowe długości 207 500 kilometrów. Brak mostów utrudnia porusza-
nie się głównymi szlakami lądowymi. Śródlądowy transport wodny obsługuje trzy 
czwarte przewozów towarowych i pasażerskich. Główne porty morskie to Ćitta-
gong i Ćalna.

 3.5. Demografia

Bengalczycy stanowią 98% ludności, pozostali to głównie Biharczycy i Hindusi. 
Dominującą religią jest islam, wyznawany przez 83% wiernych. Na skutek wyso-
kiego przyrostu naturalnego, który w 2004 roku osiągnął poziom 2,08%, od 1950 
roku liczba ludności Bangladeszu zwiększyła się o 97 000 000. Przeciętna długość 
życia w tym kraju należy do najniższych na świecie (61,7 roku). Ponad połowa lud-
ności to analfabeci.

background image

15

 3.6. Usytuowanie geofizyczne i geopolityczne

Połowa obszaru Bangladeszu to nizina w delcie Gangesu i Brahmaputry, w dużej 
mierze  zalewana  w sezonie  monsunów.  Rolnictwo  jest  tam  głównym  zajęciem, 
trudno znaleźć obszary nieuprawne. Ze względu na monsuny 80% gruntów rol-
nych zasiewa się lub obsadza tylko raz. Jedynie na 15% obszarów rolniczych zbie-
ra się podwójne plony. W sezonie letnim jest bardzo sucho, sadzi się głównie jutę 
i boro — zimowy ryż. Poza tym uprawia się pszenicę, chili, cebulę i kalafiory. Na
północy Bangladeszu przeważa teren górzysty — Góry Czatgańskie będące częścią 
masywu birmańskiego. Panuje tu klimat monsunowy ze skłonnością do cyklonów 
i huraganów. Pora sucha trwa od października do kwietnia. Jednocześnie wiele jest 
w tym kraju terenów bagnistych, bo to rejon 700 rzek. W lasach przeważają drzewa 
tekowe, mahoniowce i bambusy. Dominują uprawy ryżu, plantacje kawy i herbaty. 
Rybołówstwo jest w czasach powodzi dla wielu jedynym sposobem utrzymania.

Do niedawna Bangladesz był Pakistanem Wschodnim — bazą wypadową Pakista-
nu przeciw wschodnim Indiom. Kolejne kryzysy gospodarcze i kulturowa odręb-
ność wznieciły walkę o niepodległość (Pakistańczycy porozumiewają się w języku 
urdu bliskim hindi, mieszkańcy Bangladeszu mówią po bengalsku tak jak hindu-
si  w bengalskiej  prowincji  Indii).  W 1971  roku  w Pakistanie  Wschodnim  wybu-
chło powstanie. Mujibur Rahman ogłosił deklarację niepodległości Bangladeszu. 
Interwencja  wojska  pakistańskiego  z Centrali  wspierającego  wierne  Islamabado-
wi oddziały nie powiodła się, armia indyjska zablokowała pomost wojskowy mię-
dzy Pakistanem Zachodnim a Pakistanem Wschodnim — z powietrza i na ziemi. 
W 1972 roku ogłoszono konstytucję niepodległego Bangladeszu. Po trudnych po-
czątkach, w trakcie kolejnych zamachów stanu i kryzysów gospodarczo-politycz-
nych region ten szuka swej drogi. Obecne stosunki między Bangladeszem a Indiami 
można określić jako pozytywne. Młodzież kształci się na hinduskich uniwersyte-
tach, przede wszystkim w bengalskiej Kalkucie. Nadal jest to jednak kraj zdomino-
wany przez wyznawców islamu i armię.

 3.7. Historia

Starożytne  Indie  zaczęły  swój  żywot  nad  Indusem  (stąd  nazwa  kraju),  a kolejne 
fale  zwycięskich  Ariów  zawiodły  serce  tego  giganta  nad  Ganges  i Brahmaputrę. 
Drogą przez przełęcz Khajber, jedyną bramę Indii w czasach zacofanej technologii 
wojskowej, gdy nie było samolotów i ogromnych okrętów, przemierzali wyznaw-
cy islamu, przez ponad 1000 lat wdzierając się stopniowo na północ subkontynen-
tu. Ostatnim chyba etapem ich ekspansji na wschód był Bengal. Ta prowincja to 
kraj o bogatej tradycji hinduistycznej i wielkiej literaturze, który zderzył się z ad-
ministracją i gospodarką muzułmańską. Kwitły tu handel i rzemiosło artystyczne, 
rozwijały się pierwsze plantacje. W czasach kolonialnych rządów British Raj owa
synteza spowodowała najszybszą w Indiach modernizację. Tu również najsilniejsze 
były dążenia do autonomii.

Ale w obliczu gandyjskiej krucjaty o odnowienie hinduizmu w centrum politycznej 
walki, tu również rozwinęła się koncepcja przyszłego podziału subkontynentu. Jin-
nah i inni twierdzili, że hinduizm i islam nie mogą współistnieć na gruncie indyj-
skim. Padały hasła dwóch cywilizacji, dwóch narodów żyjących nie razem, ale obok 
siebie. „W 1930 roku podczas sesji Ligi Muzułmańskiej w Allahabadzie dotychcza-
sowa wizja idealnego państwa nabrała konkretnych kształtów. Rahman Ali, wy-

background image

16

jątkowo praktyczny wizjoner, przetłumaczył pomysł Muhammada Ikbala na język 
konkretów. Dla muzułmanów należało wykroić zachodnie i wschodnie prowincje 
istniejącego państwa, gdzie wyznawcy islamu stanowili większość. Nie miało więk-
szego znaczenia to, że obie części przyszłego Pakistanu znajdowały się niemal 5000 
kilometrów od siebie, ani to, że żyjący obok siebie muzułmanie i hindusi połączeni 
byli więzami wspólnych interesów, języka, czasami nawet przyjaźni, polityki, kul-
tury. Nie liczyło się zbytnio też i to, że miliony muzułmanów zamieszkiwało cen-
tralne prowincje Indii, które naturalnie nie mogły być rozdzielone. W imieniu Ligi 
Muzułmańskiej tę tezę, powtórzoną po latach przez Samuela Huntingtona, przed-
stawił w roku 1940 Mohammad Ali Jinnah, skądinąd absolwent Oxfordu i wiel-
biciel dobrych, europejskich trunków, jako polityczne rozwiązanie: pokojowe ist-
nienie hindusów i muzułmanów w jednym organizmie państwowym uniemożliwia 
różnica cywilizacyjna. Po dekolonizacji subkontynentu wyznawcy proroka winni 
więc mieć swe własne państwo” (Kłodkowski, 2005: 197–198). 

Fundamenty owej koncepcji ukazuje dobitnie fragment książki z 1885 roku: „Hin-
dusi  i muzułmanie  należą  do  dwóch  różnych  religijnych filozofii, mają odrębne
zwyczaje i literaturę. Nie zawierają między sobą małżeństw ani nie zasiadają razem 
do stołu. W rzeczywistości należą do dwóch odmiennych cywilizacji, które oparte 
są na przeciwstawnych sobie i wrogich zasadach ideowych. Czerpią inspirację z od-
rębnych źródeł historii, mają odmienną literaturę i bohaterów. Bardzo często bo-
hater jednych jest wrogiem drugich, a zwycięstwa drugich są klęskami pierwszych. 
Zmuszanie dwóch takich narodów do mieszkania w jednym państwie, gdy pierw-
szy stanowi większość, a drugi znaczącą mniejszość, może doprowadzić do stanu 
wrzenia” (Wahed-uz-zaman, 1985: 195).

Ten właśnie stan wrzenia podzielił Kalkutę — serce Bengalu. W odpowiedzi na 
akcje bojówek hinduskich 16 sierpnia 1946 roku miał tu miejsce sądny dzień. „O 
świcie tego tragicznego dnia grupy fanatyków muzułmańskich wybiegły ze swych 
nor na ulicę. Wymachiwali pałkami, żelaznymi sztabami, motykami. Była to odpo-
wiedź na apel Ligi Muzułmańskiej, która 16 sierpnia ogłosiła Dniem Akcji Bezpo-
średniej, mającej wreszcie przekonać Anglików i hinduskie elity, że muzułmanie są 
zdolni zdobyć Pakistan sami, a jeśli to konieczne, zdobyć siłą. Mordercy atakowa-
li bez litości wszystkich hindusów, których zdołali dopaść, rzucając ich zwłoki do 
rynsztoków. Sterroryzowana policja powstrzymała się od interwencji. Wzbiły się 
słupy ognia, płonęły hinduskie bazary. W jakiś czas potem wyszli ze swych dziel-
nic hindusi, mordując wszystkich napotkanych muzułmanów. Nigdy w swej pełnej 
gwałtów historii Kalkuta nie zaznała tylu bestialstw w ciągu jednej doby. Masakra 
w Kalkucie zmieniła bieg historii. Przez całe cztery lata muzułmanie zapowiadali, 
że potworny kataklizm pochłonie Indie, jeśli nadal będzie się im odmawiać prawa 
do własnego państwa. Teraz groźba stawała się rzeczywistością. Na horyzoncie ry-
sowało się widmo wojny domowej” (Lapierre, Collins, 1992: 32). 

Konsekwencje owej tragedii były ważkie. I przed podziałem, i w pierwszych dniach 
wolności płonęły całe ulice w kilku graniczących ze sobą prowincjach, a Bengal-
czycy walczyli ze sobą dzielnica przeciwko dzielnicy. Wówczas w trakcie wspól-
nych modlitw hindusów i muzułmanów zginął Mahatma Gandhi, a jego śmierć za-
trzymała eskalację przemocy. Podział był bezsensowny z wielu powodów — histo-
rycznych, kulturowych, politycznych. Gwałt zadano przede wszystkim gospodarce 
Bengalu, który jeszcze niedawno był kwitnącą prowincją. Z punktu widzenia eko-
nomistów był to absurd gospodarczy. Z części od wieków zespolonej całości języ-
kowej, kulturowej i wytwórczej stworzono wydzielony obszar ekonomiczny, Paki-
stan  Wschodni,  oddzielony  od  głównego  terytorium  Pakistanu  nieprzekraczalną 
granicą  o długości  3000  kilometrów,  należącą  do  Republiki  Indii.  Przecięto  też 
na pół obszar jednolitego językowo Bengalu, niszcząc wiekowe więzy gospodarcze 
i kulturowe. Co więcej, z głównego terenu Pakistanu przenikała oficjalna polityka

background image

17

wrogości wobec Republiki Indii, choć decydenci mówili innym językiem (urdu), 
a „wrodzy” sąsiedzi tym samym (bengali). Prości ludzie nie uznawali więc podzia-
łu ani granicy, chodząc do Indii na saksy od samego początku istnienia Pakistanu 
Wschodniego. Elity z Islamabadu nie skąpiły ideologii, ale nie przesyłały „Pakista-
nowi B” subwencji na rozwój gospodarczy. Ta struktura od początku się chwiała 
i w końcu musiała runąć. 

 3.8. Ustrój i polityka

Niepodległość owego obszaru nazwanego tym razem Bangladeszem ogłoszono po 
raz wtóry w 1971 roku, po czteroletniej wojnie secesyjnej. Partyzantkę wspomo-
gły działania armii indyjskiej, która zablokowała dostawy z powietrza i ziemi dla 
wiernej reżimowi pakistańskiej armii rządowej. Potem wojska indyjskie wkroczyły 
do Pakistanu Wschodniego, wykorzystując notoryczne naruszenia indyjskiej prze-
strzeni powietrznej i morskiej przez armię pakistańską, która w żaden inny sposób 
nie miała możliwości wpływania na losy walk w Pakistanie Wschodnim. Oddzia-
ły pakistańskie wierne staremu ładowi musiały skapitulować. Prezydent Pakistanu 
Yahya Khan musiał ugiąć się przed żądaniami autonomii. Przeprowadzono wybory, 
w których wygrała Liga Ludowa pod przywództwem Mujibura Rahmana.

Rok później uchwalono konstytucję, wielokrotnie potem nowelizowaną, w pierw-
szej  wersji  uznającą  świecki  charakter  rządów,  promującą  wartości  demokracji, 
eksponującą socjalizm podobny do tego, za którym opowiadał się Nehru. Nastąpił 
więc wielki zwrot od orientacji fundamentalistycznej Pakistanu ku demokratyza-
cji struktur państwowych. Bangladesz stał się republiką parlamentarną. Prezydent 
miał być wybierany co pięć lat, a jego uprawnienia były niewielkie. Władzę wyko-
nawczą sprawował rząd z premierem na czele. Dźatija Sangsad — Zgromadzenie
Narodowe złożone z 330 osób posiadających władzę ustawodawczą — wybrano na 
pięć lat. Kobiety również miały określoną pulę mandatów w rządzie. Proklamowa-
no niezależność sądów.

Był to jednak kraj islamski. Kłopoty pojawiły się już dwa lata później. Nacjonaliza-
cja, interwencjonizm państwowy, centralne planowanie miały rozwiązać problemy 
gospodarcze. Nie bez znaczenia była kwestia eksplozji demograficznej. Brak rodzi-
mego kapitału i rynków zbytu spowodował kryzys, który pogłębiły korupcja i nie-
udolność biurokracji. Technokratyczna orientacja prezydenta wywołała sprzeciw 
społeczny. Latem roku 1975 Rahman został zamordowany.

W wyniku zamachu stanu władzę przejęła armia islamska. Na ponad dekadę wpro-
wadzono stan wyjątkowy. Głową państwa stał się Ziaur Rahman. Jednak i on zo-
stał zamordowany w kolejnym zamachu stanu w 1983 roku. Armia wyniosła do 
władzy generała Ershada, a sojusz religii i armii uczynił islam religią państwową 
(1988). Było to spowodowane względami gospodarczymi, ponieważ bogate kraje 
islamskie dawały krajowi duże wsparcie. Wprowadzono też reprywatyzację sektora 
państwowego i roboty publiczne, co dawało elitom kapitał inwestycyjny i obniża-
ło bezrobocie, powodując względną stabilizację gospodarki. Indie przyznały Ban-
gladeszowi korytarze terytorialne ułatwiające handel sąsiedzki, budżet wspomogła 
też możliwość sezonowej pracy w południowym Bengalu i poza nim. W latach 90. 
XX wieku rządy objęła koalicja Partii Narodowej i Ligi Awami. Dużą rolę w życiu 
politycznym kraju odegrała premier Khaleda Zia, wdowa po Ziaur Rahmanie. Po-

background image

18

prawiły się wówczas stosunki handlowe z USA i Chinami. W 1996 roku premie-
rem została Hasima Wajed forsująca politykę prorynkową i postulaty Ligi Ludo-
wej. Kolejne wybory w roku 2001 wygrała koalicja z fundamentalistami, a premie-
rem znów została Khaleda Zia. 

 3.9. Diaspora Bangladeszu w gospodarce, kulturze i sztuce,  

jej wpływ na procesy demokratyzacji

Problemy Bangladeszu nie wynikają tylko z nieudolnej administracji czy złego go-
spodarowania. Kraj ten nękają katastrofy ekologiczne i anomalie klimatyczne. Taj-
funy, huragany i powodzie niszczą zbiory. Dodatkowym problemem jest sezonowa 
niemożność wykonywania zawodu. Powtarzające się kłopoty powodują migrację 
części ludności Bangladeszu przede wszystkim do Indii. Są to zarówno migracje le-
galne, jak i nielegalne. Wydawałoby się, że owa wędrówka dotyczy indyjskiej pro-
wincji  Bengal  i prowincji  sąsiednich,  gdzie  przybysze  z Bangladeszu  mogą  ucho-
dzić za Bengalczyków zamieszkałych na terenach Republiki Indii. Ponieważ jednak 
ostatnio prowincje północne zwane bimaru (chore) nie rozwijają się tak dobrze pod
względem gospodarczym, imigranci z Bangladeszu stanowią tanią siłę roboczą dy-
namicznie rozwijającej się południowej części Indii. Nieoficjalne szacowania mó-
wią o liczbie nawet kilkudziesięciu milionów przybyszów z Bangladeszu. Są to se-
zonowi pracownicy, którzy zostają w Indiach na kilka lat lub na zawsze. 

Bardziej przedsiębiorczy wędrują do bogatych krajów arabskich, do Australii, Ame-
ryki i Europy. Nawiązują oni różnego rodzaju więzi gospodarcze z Bangladeszem, 
dzięki czemu następuje wymiana nie tylko towarów, ale i dóbr kultury. Są to rów-
nież wielcy promotorzy przemysłu turystycznego, jaki zaczyna się rozwijać szcze-
gólnie na obszarze mniej zatłoczonym, bo nieuprawnym, począwszy od Ćittagong 
Hill aż po Rangamati. Są tam niewielkie, ale bardzo piękne lasy tropikalne, skryte 
w nich wioski, przyjaźni mieszkańcy, barwne ubiory (sarongi). Nie należy też za-
pominać o wymianie myśli naukowej, do której przyczyniają się migracje ludno-
ści Bangladeszu. Przykładem badań religijności tego obszaru, mających swe źródło
w dialogu kultur, jest cytowana już książka Marka Gaborieau Un autre islam. Inde, 
Pakistan, Bangladesh
.

Proces  demokratyzacji  w  Bangladeszu  analizuje  Rounaq  Jahan  w artykule  po-
święconym  porównawczej  perspektywie  transformacji  w Azji  Południowej.  Au-
tor stwierdza, że postępy w tej dziedzinie wiążą się z rokiem 1990 stanowiącym 
kres rządów wojskowych. Świadczą o tym trzy kolejne wybory parlamentarne — 
w 1991, 1996 i 2001 roku — uznane przez zagranicznych obserwatorów. W wyni-
ku następujących po sobie elekcji władzę przejmowały kolejno dwie największe par-
tie polityczne: Liga Awami (AL) i Narodowa Partia Bangladeszu (BNP). W okre-
sach wyborów nie zaobserwowano rażącej kontroli mediów i nacisków rządowych. 
Elity wojskowe wykazują coraz mniejsze zainteresowanie polityką wewnętrzną, co-
raz bardziej orientując się ku intratnym międzynarodowym operacjom pokojowym 
(Johan, 2007: 57–62).

Jednakże w sferze kontroli cywilnej nad policją i wojskiem Bangladesz nie osiągnął 
spektakularnych wyników. Nie można też mówić o znaczącej konsolidacji instytucji 
demokratycznych na tym obszarze. Początki tego procesu badał Rehman Sobhan, 
koncentrując się nie na wyborach, ale na efektywności prac parlamentu jako ciała 
kontrolnego (Sobhan, 1993). Inni badacze podkreślają niedemokratyczne prakty-
ki demokratycznie wybranych charyzmatycznych przywódców, takich jak Khaleda 

background image

19

Zia czy Sheikh Hasina. Zwracają też uwagę na konfrontacyjny etos wiodących par-
tii utrudniający demokratyczny consensus z opozycją. Wskazuje się również na na-
ciski wojska w 2007 roku zakończone rządami Fakhruddina Ahmeda odwlekające-
go wolne wybory. Rounaq Jahan przyznaje jednak, że sytuacja ta doprowadziła do 
wielkiej krucjaty antykorupcyjnej i efektywnych reform zarządzania. Faktem jest, 
że w ciągu kilku ostatnich miesięcy aresztowano zarówno przywódców BPN, jak 
i AL zamieszanych w afery korupcyjne. Strategia rządowa polegała na wywieraniu 
presji na takich osobach, jak Hasina czy Khaleda, by szukały zagranicznego azylu. 
Linia obrony podnosi argument polityzacji afer. Można więc mówić o dobrych in-
tencjach obecnego rządu, ale realizowanych bez poparcia głównych partii.

Warto dodać, że proces demokratyzacji angażuje nowe siły. I tak, laureat Pokojo-
wej Nagrody Nobla, profesor Muhammad Yunus ogłosił w lutym 2007 roku kon-
cepcję stworzenia partii Nagarik Śakti, której ma przyświecać hasło „Czyste ręce”. 
Po  kilku  miesiącach  zaniechał  jednak  realizacji  tego  planu,  tak  jak  po  odejściu 
z partii AL w roku 1993 jego poprzednik Kamal Hossain, były minister spraw za-
granicznych  w rządzie  Mujibura  Rahmana.  Istnieje  jednak  lobby  organizacji  za-
granicznych, a także presja diaspory Bangladeszu. Od niedawna wzrasta również 
aktywność kobiet. Wzorcem była tu postać Benazir Bhutto, zamordowanej przez 
Al-Kaidę. Inspirowała kobiety muzułmańskie wielu krajów, propagując zalety do-
brego wykształcenia i idee społeczeństwa obywatelskiego. Islam utrudnia taki kie-
runek rozwoju, a praktyka polityczna Bangladeszu mnoży bariery i przeszkody na 
drodze kobiet idących w jej ślady.

Na domiar złego region ten nękają kataklizmy, co śledzi polska prasa. Po cyklonie 
Sidr na łamach „Gazety Wyborczej” (8.01.2008) został zamieszczony dramatycz-
ny apel o pomoc dla Bangladeszu zatytułowany 2,5 miliona ludzi walczy o prze-
trwanie
. „Ponad milion dzieci walczy o życie, Sidr —huragan o sile wiatru ponad 
250 kilometrów na godzinę — pochłonął 15 listopada 3000 ofiar. Apelujemy do
wszystkich o solidarność, bo mamy do czynienia z katastrofą większą niż tsunami. 
Utrzymujemy 2 000 000 ludzi. Ponad milion poszkodowanych to dzieci. Każda po-
moc ratuje życie”, pisze Michał Przetacki, koordynator PAH.

Katastrofa ekologiczna oraz dramatyczne wydarzenia polityczne po zamachu na 
Benazir Bhutto zwróciły uwagę świata na ten region. Bangladesz jest dzisiaj w cen-
trum zainteresowania mediów i polityki globalnej.

background image

20

 4. Sri Lanka

Dane podstawowe

Obszar

: 66 200 kilometrów kwadratowych. 

Ludność

: 20 000 000. 

Stolica

: Kolombo. 

Metropolie

:

 Kolombo, Dżafna, Kandy, Moratuwa, Negombo (Migamuwa). 

Klimat

: topikalno-monsunowy. Usytuowanie wyspiarskie w pobliżu równika. 

Ustrój

:

 republika. 

Główna

 religia: buddyzm. 

Waluta

: rupia (LKR). 

Język główny

: syngaleski, tamilski. 

 4.1. Struktura etniczna a geopolityka

Specyfika geopolityczna i klimatyczna tego kraju położonego na wielkiej wyspie
spaja go z kontynentem. Oddzielony przed milionami lat od subkontynentu cieśni-
ną, zachował ślady jedności — szeroki pas płycizny i widoczne jeszcze w XIX wie-
ku rafy Mostu Adama, łańcuch górski odgradzający dwa krańce wyspy, który jest 
kontynuacją wału biegnącego środkiem Dekanu oraz monsun związany z regular-
nymi wiatrami niosącymi chmury deszczowe. 

Temperatury na większości obszaru Sri Lanki sięgają 50 stopni Celsjusza. W No-
wym Roku, 1 stycznia 2008, termometry wskazywały 30 stopni ciepła.

Nic więc dziwnego, że zamorscy żeglarze z Europy, Afryki, Półwyspu Arabskiego, 
Indochin czy Malajów, których ku wyspie niosły stałe wiatry wiejące w określo-
nych porach, brali ten skrawek lądu za rajską krainę. W głębi lądu w mieście Sigiri-
ja taką wizję stworzył w skalnym bloku pewien król, zaklinając górę w rzeźbiony 
kształt lwa, a niezrównane piękno dam dworu — w wiecznie żywe freski. W le-
gendach Ramajany Cejlon uchodził za krainę demonów, którym przewodził Rava-
na, na latających wehikułach (vihara) porywający żonę króla Ramy z kontynentu. 
W innych baśniowych przekazach Cejlon był rajem bogów. 

Dla wielu jednak ten niewielki obszar wyspiarski to „zielone piekło”. Dotyczy to 
biedaków pracujących w kolonialnej epoce British Raj na cejlońskich plantacjach 
kawy i herbaty, a także pradawnych Weddów, a potem Syngalezów najeżdżanych 
od tysiącleci z lądu przez wojowniczych Tamilów. Okresowo w Dżafnie budowa-
li efemeryczne królestwa zaborczy muzułmanie. O rejony portowe i żyzny interior 
walczyli Portugalczycy, Holendrzy, Brytyjczycy.

background image

21

 4.2. Wyzwolenie i zniewolenie. Najnowsze dzieje Sri Lanki

Podział subkontynentu indyjskiego przyniósł Sri Lance niepodległość, początkowo 
ograniczoną  statusem  dominium.  Brytyjczycy  wracali  do  Anglii.  Tymczasem  na 
plantacjach opuszczonych przez europejskich kolonizatorów szukali pracy i chleba 
bezrobotni Tamilowie, kolejnymi falami przybywający z południa Indii. Nie mieli 
praw wyborczych i reprezentacji w parlamencie. Uciskani jako mniejszość etnicz-
na,  pozbawiani  praw  obywatelskich,  stawali  się  obiektem  represji  administracji, 
policji i wojska. W dodatku nie byli grupą zintegrowaną wewnętrznie, dzieliły ich 
kasty i daty osiedlenia się na Cejlonie. Tamilowie zasiedziali od stuleci nie utożsa-
miali się z nowymi imigrantami. 

Wybory w roku 1948 wygrała Zjednoczona Partia Narodowa, której przewodził 
Dudley Shelton Senanayake. Na wzór brytyjski wprowadził on ustrojowe gwaran-
towane  zabezpieczenia  swoiście  pojmowanej  demokracji  z implikacjami  ekono-
micznymi gospodarki wolnorynkowej. Ponieważ Tamilowie nie byli właścicielami 
plantacji, niewiele na tym zyskali. W wolnej elekcji w 1955 roku zwyciężyła z ko-
lei Partia Wolności pod przywództwem premiera Bandaranaike, która wprowadzi-
ła Cejlon do ONZ (1955), zintegrowała go z ruchem państw niezaangażowanych 
(1961). Zdominowana przez Syngalezów, nadała ich językowi status języka urzędo-
wego. Odpowiedzią na protesty Tamilów (kampania nieposłuszeństwa cywilnego) 
były parlamentarne ustawy odbierające milionowi emigrantów z Indii prawa oby-
watelskie oraz pogromy w roku 1958. Rok później zamordowano w odwecie pre-
miera, a jego żona S. Bandaranaike dostała tekę pierwszego ministra. Po zmianie 
premiera w roku 1965 (zwyciężyła ZPN pod wodzą syna Senanayake) rozpoczął się 
proces reformy rolnej i nacjonalizacji, bardzo niekorzystny dla mniejszości tamil-
skiej. Ustawa z 1972 roku umocniła kompetencje rządu, a w roku 1979 wprowa-
dzono system prezydencki. Głową państwa został J. R. Jayawardene, w rzeczywi-
stości reprezentujący większość parlamentarną.

W odpowiedzi  na  to  lokalne  partie  tamilskie  w 1976  roku  powołały  do  życia 
Zjednoczony Front Wyzwolenia, żądając niezawisłego państwa Ilam (Tamililam). 
Wsparła  je  akcja  partyzancka  radykalnych  Tamilskich  Tygrysów,  będąca  reakcją 
na pogromy (w Kolombo i innych metropoliach). Wojna domowa na Cejlonie trwa 
już z przerwami 20 lat. Gdy w 1987 roku armię pacyfikacyjną Sri Lanki wsparła za
rządów Rajiva Gandhiego „pokojowa misja” wojsk indyjskich, Tamilskie Tygrysy 
zorganizowały w latach 1991–1993 serię zamachów terrorystycznych, w których 
zginął  między  innymi  cejloński  prezydent  Ranasinghe  Premadasa  i indyjski  pre-
mier Rajiv Gandhi. 

Po 10 latach niewiele się zmieniło. Po zaciekłym oporze tamilskich partyzantów 
w walkach  w rejonie  Dżafny  prezydent  Bandaranaike  Kumaratunga  Chandri-
ka (wywodząca się ze znanego rodu) wprowadziła w 2003 roku stan wyjątkowy. 
Nowy prezydent Mahinda Rajapakse po wyborach w 2005 roku rozpoczął swe rzą-
dy od pacyfikacji oddziałów tamilskiej partyzantki. Czy w warunkach odżywającej
wciąż wojny domowej stabilizacja jest możliwa?

Jej warunki określa Jayadeva Uyangoda. Konieczna jest demokratyzacja systemu 
politycznego Sri Lanki. Podstawą postępu jest parlamentarny consensus najważ-
niejszych partii co do warunków przyszłej autonomii mniejszości tamilskiej. Doty-
czy to przede wszystkim ugody dwóch głównych ugrupowań — Zjednoczonej Par-
tii Narodowej i Partii Wolności — na zmianę rządzących tym krajem przez 60 lat 
epoki niepodległości. Udział Tamilów w życiu parlamentarnym wiąże się ze zmia-
ną konstytucji, do czego potrzebny jest trudny kompromis. Wymaga to alternatyw-
nej, dalekowzrocznej wizji polityki, której na Cejlonie dotąd brakowało (Uyango-
da, 2007: 40–43).

background image

22

 4.3. Gospodarka

Po prywatyzacji w 1990 roku nacjonalizowanych wcześniej przedsiębiorstw i plan-
tacji  oraz  po  przyznaniu  po  wielkim  tsunami  wysokich  pożyczek  zagranicznych 
na Cejlonie rządzi wolny rynek. Gospodarkę destabilizują jednak zamachy terro-
rystyczne, konflikt etniczny, walki partyzanckie, stany wojenne. Inflacja nie prze-
kracza  jednak  6%,  a stopa  bezrobocia  8%.  PKB  na  jednego  mieszkańca  w roku 
2005 wynosiło 4000 USD. Połowę PKB stanowią usługi, napędzane przez turysty-
kę. Liczba turystów zagranicznych przekracza rocznie pół miliona, a zyski z tury-
styki sięgają miliarda dolarów rocznie. Można więc oszacować, że dzięki temu sek-
torowi gospodarki zadłużenie zostanie spłacone po 10 latach.

Rolnictwo to 30% dochodu narodowego. Cejlon słynie z plantacji herbaty, kau-
czukowca, palmy kokosowej, trzciny cukrowej. Uprawy ryżu, kukurydzy, manio-
ku, prosa, batatów i ziemniaków nie są tam rzadkością. Wyspa słynie z przypraw 
korzennych: pieprzu, imbiru, kardamonu, goździków i chili. Klimat sprzyja upra-
wom ananasów, daktyli, bananów, arbuzów, jak również tytoniu i cebuli. Kuchnia 
cejlońska jest dużym atutem turystyki. Egzotyczny krajobraz ubarwiają takie zwie-
rzęta jak bawoły.

Turyści kochają cejlońskie plaże, odwiedzają ruiny Sigiriji, Anuradhapury, Dżafny,
uczestniczą w buddyjskich świętach i pielgrzymkach. 

Wielkim zastrzykiem finansowym dla Sri Lanki była pomoc w usuwaniu skutków
katastrofy ekologicznej wywołanej podziemnym trzęsieniem ziemi o niespotykanej 
sile. Wsparcie ofiarowały kraje dawnych Indochin, co świadczy o silnej solidarno-
ści buddyjskiej między nimi a Sri Lanką

2

. Również Zachód nie szczędził środków 

na odbudowę zniszczonych terenów Sri Lanki. Konsekwencją nawiązanych wów-
czas stosunków są korzyści handlowo-przemysłowe. Dzięki nim rozwija się budow-
nictwo, stanowiące 17% przemysłu, oraz branża tekstylna.

Sri Lanka to także kraj bogatych złóż kamieni szlachetnych i półszlachetnych. Na 
miejscowych bazarach w Cejlonie czasem sprzedawane są one za bezcen. W kraju 
tym wydobywa się grafit i wapienie. USA i Wielka Brytania są głównymi partnera-
mi handlowymi Sri Lanki. Podstawowymi artykułami eksportu są tekstylia, herba-
ta i klejnoty. Importuje są ropę, samochody, maszyny. 

 4.4. Historia i kultura

Legenda wywodzi etniczną genezę Cejlonu ze związku królowej wyspy z księciem 
Widźaja, który wyglądał jak lew lub nim był. Pochodził z zachodnich kresów pół-
nocnych Indii, podbił wyspę w V wieku p.n.e. Po nim przypłynęli Sinhalowie — 
indyjscy Ariowie, prawdopodobnie z rejonu wybrzeża Bengalu — i założyli w pół-
nocno-zachodnim  rejonie  wyspy  księstwo  Radźarata  ze  stolicą  Anuradhapura. 
Miasto to dominowało nad całym regionem od IV wieku p.n.e. do X wieku n.e. 
Kilkakrotnie podbite przez Tamilów, było jednak w tak długim okresie główną re-
dutą Syngalezów. Główną religią stał się 

buddyzm

 — za sprawą misji syna lub brata 

cesarza Aśoki, który nawrócił wyspiarzy. Podczas gdy w Indiach z biegiem wieków 
nastąpiła kontrreformacja hinduizmu, a wiara w Buddę zaczęła zanikać (4%), wy-
spiarze pozostali wierni dobrej nowinie Siddharthy Gautamy i nawet toczyli wojny 
zamorskie z Birmą o jego relikwie (ząb Buddy).

2

  W 2005  roku  odbyła  się 

debata  o skutkach  tsunami 

z udziałem  ambasadorów, 

w której w charakterze mo-

deratora uczestniczył S. To-

karski. Miał wówczas moż-

liwość  przyjrzenia  się  sto-

sunkom  panującym  w  re-

gionie.

background image

23

Sytuacja zmieniła się za czasów wielkiej ekspansji imperium Ćolów na południu In-
dii. Potężny król Radźaradźa (IX wiek) nie tylko budował wspaniałe świątynie do 
dziś budzące zachwyt turystów, ale i rozpoczął podbój Cejlonu, który dokończył 
jego  syn  Radźendra.  Stolicę  przeniesiono  wówczas  do  zabytkowego  dziś  miasta 
Polonnaruwy, chronionego jako część światowego dziedzictwa kulturowego przez 
UNESCO.  Po  powstaniu  w 1070  roku  Syngalezi  objęli  rządy  na  wyspie,  ale  już 
w wieku XIII najeźdźcy tamilscy zniszczyli stolicę, a potem założyli swe królestwo 
w rejonie Dżafny (XIV wiek).

Syngalezi cofnęli się na południe. Stolicę przeniesiono w głąb lądu do Kandy, gdzie 
władza była bezpieczniejsza. Potem siedzibę królewską zamieniono na rejon obec-
nego Kolombo, budując tam potężny fort Kotte. Stamtąd w roku 1414 wyruszył Pa-
rakramabahu VI, by w ciągu półwiecza pobić władców Dżafny i Kandy, jednocząc 
całą wyspę pod wspólnym berłem. Przyszłość zależała jednak od Europy, najpierw 
od Portugalczyków, potem Brytyjczyków.

W 1505  roku  flota syna wicekróla Goa Lauren ço de Almeidy wymusiła ziemie
pod budowę portu w rejonie Kolombo. Portugalczycy wywierali presję nie tylko na 
władców Kotte, ale i na muzułmanów osiadłych w rejonie Dżafny. W wojnie z wy-
znawcami islamu udzielili wsparcia królowi Dharmapali (1551–1597), zamienia-
jąc po jego śmierci rejon Kotte w kolonię portugalską. Król Radźasinha II, władca 
Kandy, wezwał na pomoc Holendrów. Rozgorzała dwudziestoletnia wojna (1639–
–1958).  Portugalczyków  wyparto  z Cejlonu,  Kandy  zachowało  niepodległość  do 
roku 1762, reszta kraju na 150 lat stała się kolonią holenderską.

Gdy Brytyjczycy stopniowo podbijali Indie, tylko w bitwie pod Plassey wystawiając
siły w otwartej konfrontacji, Holendrzy eksploatowali założone na Cejlonie planta-
cje, złoża kamieni szlachetnych i cennych rud. Podbój wyspy nastąpił w 1795 roku. 
Kandy poddało się w roku 1815. Gdy poszerzając obszary plantacji kawy i herba-
ty i tworząc nowe plantacje kauczuku, Brytyjczycy wcielili Cejlon do swego impe-
rium, zaczęli wyzyskiwać keralskich i tamilskich pracowników, płacąc im głodowe 
stawki. Syngalezi nie stawiali oporu w przeciwieństwie do miejscowych Burghe-
rów,  pół-białych  potomków  poprzednich  kolonizatorów,  przemieszanych  z miej-
scową ludnością.

Rabunkowa gospodarka i bezwzględna administracja brytyjska wzbudziły jednak 
protesty ludności miejscowej. Za przykładem Indii na Cejlonie stworzono opozycję 
— Cejloński Kongres Narodowy powstał w roku 1919. Uchwalona w latach 1920–
–1924 konstytucja nadawała Cejlończykom uprawnienia tylko na szczeblach wła-
dzy lokalnej. Tym jednak podsycano tlący się ledwie konflikt między Syngalezami
a Tamilami. Powszechne prawo elekcyjne i prerogatywy w lokalnej administracji 
wymógł dopiero bojkot Tamilów w 1931 roku. 

Wojna zamieniła Cejlon w wielką bazą wojskową, co odpowiadało Brytyjczykom 
zaangażowanym w afrykańskie rozgrywki ze słynnym strategiem niemieckim, ge-
nerałem Rommlem, a zarazem sprzyjało gospodarczemu rozkwitowi Cejlonu, któ-
ry  prowadził  produkcję  zbrojeniową  poza  zasięgiem  niemieckich  bombowców. 
Wpłynęło to na powstanie atmosfery braterstwa broni w walce z niemiecką eks-
pansją imperialną. Zgodność interesów przetrwała wojnę i Cejlon zyskał autono-
mię bez większych oporów Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. W 1948 roku stał się 
dominium Commonwealthu.

Ustrój polityczny Sri Lanki to demokracja parlamentarna ukierunkowana na sys-
tem  prezydencki.  Kadencja  prezydenta,  któremu  nadano  szerokie  uprawnienia, 
trwa sześć lat. Powołuje on rząd z gremium parlamentarnego, ma dużą władzę wy-
konawczą i prawo do inicjatyw ustawodawczych. Parlament jest jednoizbowy, obej-
muje 225 deputowanych wybieranych na sześć lat. Reprezentacja poselska rekrutu-

background image

24

je się głównie z większości etnicznej Syngalezów. Dwa główne poselskie bloki par-
tyjne to Partia Wolności Sri Lanki (Lanka Nidahas Pakshaya) i Zjednoczona Partia 
Wolności (Eksath Jathika Pakshaya), od niemal 60 lat eliminujące mniejszości et-
niczne z centrum życia politycznego. 

 4.5. Kultura i sztuka

Porównywana kształtem do pereł poławianych na wybrzeżach, Sri Lanka przycią-
ga egzotycznym krajobrazem wyjątkowo pięknego środowiska naturalnego. Zie-
lona dżungla na północy miesza się z lasami palmowymi na południu. W rezer-
watach  można  podziwiać  słonie,  lamparty,  jelenie,  bawoły,  langury,  krokodyle, 
wielkie żółwie, niemal pół tysiąca gatunków wielobarwnych ptaków. W tym na-
turalnym pejzażu wydarto dżungli prastare urokliwe pamiątki kultury — kom-
pleks pałacowy Sigirija, buddyjskie budowle Anuradhapura i Polonnaruwa. Świę-
te miasto buddyzmu Kandy stanowi cel pielgrzymek. Złota Świątynia i kompleks 
klasztorny w Dambulli to cel turystycznych wycieczek organizowanych przez cej-
lońskie biura podróży. 

Należy podkreślić, że Sri Lanka nadal stanowi wielkie kulturowe centrum najstar-
szej tradycji buddyjskiej zapisanej w kanonie języka pali. Tu znajdował się ośro-
dek brytyjskiego stowarzyszenia Pali Tekst Society, przez sto lat rekonstruującego 
pierwszą  wersję  tekstów  Tripitaka.  Dla  młodych  artystów  stworzono  możliwość 
studiowania buddyjskich technik malarskich. Odrębną specjalizację stanowią ka-
nony  kobiecego  piękna  zachowane  we  freskach  Sigiriji. Rzeźba buddyjska wciąż
czeka w dżungli na swych odkrywców, choć pełno na wyspie pomników Buddy, 
budowli  religijnych typu stupa i wihara. Wraz z ekspansją tamilską na Cejlonie
rozkwitła sztuka hinduska. Na terenie wyspy spotykają się więc nie tylko przeróż-
ne rasy azjatyckiego południa, ale i nieśmiertelni bogowie uwiecznieni w sztuce 
i literaturze. 

Gdy fala tsunami zniszczyła wybrzeża Sri Lanki, z ogromną siłą wpychając zaso-
loną wodę w podziemne pokłady wody pitnej, na pomoc ruszyli nie tylko archi-
tekci, kopacze, budowniczowie studni głębinowych (polski PAH zaspokajał pra-
gnienie 17 000 ludzi), ale i obrońcy pomników przyrody, archeolodzy, konserwa-
torzy sztuki i wszyscy ci, którzy mogli się przydać do ratowania zagrożonych dóbr 
kultury. 

background image

25

 5. Bhutan

Dane podstawowe

Obszar

: 47 000 kilometrów kwadratowych. 

Ludność

: 2 000 000. 

Stolica

: Thimphu. 

Waluta

: ngultrum (BTN). 

Ustrój

: monarchia konstytucyjna. 

Język

: dzongk’a. 

Granice

: 605 kilometrów z Indiami, 470 kilometrów z ChRL.

Religia

: głównie tybetański lamaizm (75% wierzących), hinduizm (24%). 

Struktura etniczna

: Bhutańczycy 50%, Nepalczycy (Gurungowie) 35%. 

 5.1. Usytuowanie geopolityczne a Droga Środka

Królem Kraju Grzmiącego Smoka jest Dżigme Senge Wangcz’uk. Marc Gaboreau 
zarówno  Bhutan,  jak  i Nepal  nazwał  archaizmem  (Gaborieau,  2007:  270).  Król 
Bhutańczyków ma dziesięcioro dzieci i cztery żony (są siostrami). Pierworodnego 
wybrał na swojego następcę, gdyby poczuł się zmęczony rządzeniem. „Dwudzie-
stosześcioletni książę, jak pisze korespondent z Bhutanu, jest znakiem nowych cza-
sów. Przystojny, wykształcony na uniwersytetach w amerykańskim Massachussets 
i brytyjskim Oksfordzie, cieszy się w Bhutanie sympatią jeszcze większą niż ojciec” 
(Gazeta Wyborcza, 18 XII 2007, s. 12). Władca Bhutanu, buddyjskiego klina wci-
śniętego między chiński komunizm a hinduizm Indii, pochodził z dynastii Wang-
cz’uk panującej na tym obszarze od początku XX wieku. Objął tron w 1972 roku, 
gdy skończył 17 lat, był trzecim królem z tej linii. Abdykował w roku 2007 na rzecz 
Oksfordczyka. 

Do 1960 roku władca Bhutanu nie utrzymywał kontaktów z żadnym innym kra-
jem. Nie budował w swym kraju autostrad, nie znał telefonów, nie wprowadził pa-
pierowych pieniędzy. Nie wpuszczał na swe tereny obcych. Pierwsze radio pojawiło 
się w Bhutanie w 1973 roku. Może dzięki polityce skrajnej izolacji (połączenia ko-
munikacyjne z Bangladeszem i Nepalem wprowadzono w roku 1983) podobny do 
Szwajcarii wielkością i ukształtowaniem Bhutan pozostał niezależną krainą, w któ-
rej najczęstszym widokiem byli pasterze i ich stada. Na łożu śmierci ojciec przeka-
zał swojemu synowi, młodemu królowi, ważne przesłanie: misję modernizacji. By 
nie zakłócać spokoju Krainy Grzmiącego Smoka, nowy władca cierpliwie przygo-
towywał swój lud na spotkanie z nowoczesnością. 

Odwołując się do buddyjskiej ascezy, przeprowadził się z pałacu do wiejskiej chaty 
na przedmieściach stołecznego Thimphu. Przestrzegał przed groźbą komercjaliza-
cji, potępiał narkotyki, prostytucję, żądzę pieniądza, które niszczyły tradycję Ne-

background image

26

palu od czasu medialnego otwarcia niosącego telewizję kablową i satelitarną. Na-
leży jednak dodać, że media w Bhutanie są bardzo słabo rozwinięte. Internet wpro-
wadzono w roku 2000, a telewizję rok wcześniej. 

Król  zakazał  wyrębu  lasów  dla  zysku,  upaństwowił  połowę  obszarów  leśnych. 
Ograniczył wyprawy himalaistów, każąc zagranicznym turystom płacić 200 dola-
rów za dzień pobytu. 

Dopiero wtedy wprowadził rządy kolegialne, podejmując decyzję wspólnie z sze-
ścioma ministrami, a na początku XXI wieku pisał dla swego kraju konstytucję, 
którą ogłosił w 2005 roku. W 2008 roku odbędą się pierwsze w tym kraju wybory 
do parlamentu, ograniczone jedynie cenzusem ukończenia wyższych studiów. Za-
łożono partie polityczne, z których dwie najsilniejsze wejdą do parlamentu jako li-
der rządowy i opozycja. Drogę od monarchii absolutnej do konstytucyjnej wyzna-
cza paragraf pozwalający większością dwóch trzecich głosów parlamentu odrzucić 
edykt królewski. Władzę króla ogranicza również bezwarunkowy nakaz przejścia 
na emeryturę w wieku 65 lat. 

Zgromadzenie Narodowe składa się ze 151 posłów, kadencja trwa trzy lata. Rząd 
tworzą Rada Ministrów i Rada Królewska. W jej skład wchodzi przywódca buddyj-
skich mnichów. Partie polityczne przedtem zakazane, teraz są formowane z mniej-
szości etnicznych i frakcji ideologicznych, od buddyjskich poczynając na komuni-
stycznych kończąc. 

 5.2. Przyroda i klimat Bhutanu

Rejon Bhutanu to przede wszystkim Wysokie Himalaje, ponad 17 wzniesień prze-
kracza 7000 metrów — najwyższe z nich to Kankar Punsum (7541 metrów), Czo-
molhari  (7314)  i Dżedżekangpu  Kang  (7300).  Centrum  kraju  stanowią  kotliny 
i wzniesienia o wysokości od 1500 do 4000 metrów nad poziomem morza. Grani-
ca Bhutanu z Indiami to klin równinny Dwar wznoszący się na wysokość 600 me-
trów. Przy takim zróżnicowaniu ukształtowania terenu klimat waha się między wy-
sokogórskimi mrozami a tropikiem (4–28 stopni Celsjusza). Górskie rwące stru-
mienie i rzeki z gwałtownym nurtem zmierzają ku potężnej na równinach Brahma-
putrze. Płyną wśród lasów salowych i tekowych, tworząc wymarzone warunki dla 
ekologicznej elektryfikacji.

 5.3. Gospodarka

Bhutan jest krajem biednym, ale nie ma w nim rozwarstwienia społecznego. War-
tość PKB na jednego mieszkańca to 1500 dolarów rocznie. Archaiczną ekonomię 
nastawioną  na  mało  efektywną  w tych  warunkach  uprawę  roli,  tradycyjną  pro-
dukcję dywanów, szycie odzieży związanej z tybetańskim folklorem, garncarstwo 
o tradycyjnych deseniach, wspierają finansowo Indie i przyjazne tej enklawie pań-
stwa wysoko rozwinięte. Inflacja nie przekracza jednak 3%, a zadłużenie zagra-
niczne wynosi tylko ćwierć miliarda USD. Bogactwem naturalnym Bhutanu są ka-
mienie  szlachetne.  Namiary  satelitarne  wykazały  ponoć  niewielkie  złoża  uranu 
i złota. Eksport i import jest niemal zrównoważony. 

background image

27

 5.4. Historia

Pierwsze dane na temat Bhutanu związane są z budową klasztorów buddyjskich. 
Były one celem wędrówek Tybetańczyków, w XI stuleciu obecnych na całym te-
rytorium. W XV wieku istniała tam rozwinięta cywilizacja lamaistyczna, obszar 
poddany był wpływom indyjskich maharadżów z południa, w wieku XVII bardzo 
osłabionych. Aż do XX stulecia władzę sprawowali kolejni lamowie, przyjmując 
tytuł  dharmaradźy.  Byli  wybierani  na  podobnej  zasadzie  co  dalajlamowie  w Ty-
becie,  jako  wcielenia  zmarłych  poprzedników.  Mieli  świeckich  ministrów,  łupili 
indyjskie  rejony  graniczne.  Owe  praktyki  ukróciły  traktaty  pokojowe  z Kompa-
nią Wschodnioindyjską, a Brytyjczycy stopniowo opanowywali tereny pobliskiego 
Asamu, Bengalu i Kaszmiru. 

W 1907 roku nastały czasy dziedzicznych królów Bhutanu. Spotkało się to z akcep-
tacją krajów sąsiednich i Wspólnoty Brytyjskiej, która od 1910 roku nadzorowała 
politykę zagraniczną tego państwa, przejętą wraz z wyzwoleniem (1947) przez nie-
podległe Indie. Tym samym Bhutanowi nadano status najpierw brytyjskiego, po-
tem zaś indyjskiego protektoratu, co skończyło się praktycznie wraz z wstąpieniem 
Bhutanu do ONZ w 1971 roku. W latach wojny chińskiej w Tybecie po roku 1951 
w Bhutanie znalazło schronienie ponad 6000 azylantów tybetańskich (część po-
dążyła potem za Dalajlamą do Indii). Z Nepalu niemal tyle samo obcokrajowców 
przyciągnęła możliwość bezpłatnej edukacji ustanowionej edyktem królewskim. 

W 2005 roku miały miejsce zatargi graniczne Bhutanu z Chinami. Zamieszki wy-
wołali też imigranci nepalscy. Dzięki interwencji ONZ rozstrzygnięto spór o wyty-
czenie linii granicznej zarówno z Indiami, jak i Chinami. Natomiast problem rosz-
czeń mniejszości rozwiązano specjalną ustawą o obywatelstwie bhutańskim. Kraj 
pozostał jednak egzotyczną enklawą, jakby nietkniętą przez cywilizację globalną. 
W pejzażu nadal maluje się widok jaków, pasterzy, rwących rzek i wysokich gór 
wyrastających z leśnego gąszczu.

 5.5. Sztuka Bhutanu

Wśród wytworów rzemiosła artystycznego Bhutanu zwraca uwagę prastara sztu-
ka buddyjska. Klasyfikację produkowanych w wielu ośrodkach rzeźb Buddy stwo-
rzył Walter Eugene Clark z Harvardu. W Two Lamaistic Pantheons prezentuje on 
kolekcje tybetańskie, nepalskie i bhutańskie. Medytacyjne motywy mandali i psy-
chokosmogramów pochodzących ze świątyń lamaistycznych odtwarzane są w pro-
dukcji folklorystycznej. Są one przedmiotem książki Philipa Rawsona Tantra. Des 
Indische Kult der Extase
. Uwagę przyciągają także „medytacyjne dywany” zwane 
tanka, w których produkcji specjalizują się buddyjscy tkacze Bhutanu. Wraz z ucie-
kinierami tybetańskimi przywędrowała tu sztuka złotnicza. W albumie Tinetische 
Kunst
 J. Vanisz przedstawia stylizowane czajniki do herbaty, solniczki, cukiernice, 
tabakiery wzorowane na postaciach Buddy i Bodhisattwy. Podobne wyroby rze-
miosła artystycznego można podziwiać na jarmarkach bhutańskich. Charaktery-
styczne dla sztuki Bhutanu są też tradycyjne tekstylia i stylizowane garncarstwo.

background image

28

 Bibliografia

1.  Abdalati H., 1993: Spojrzenie w islam, Stowarzyszenie Studentów Muzułmań-

skich w Polsce, Białystok. 

2.   Bangladesh at the Threshold of the 21st Century, 2001: (red.) A. M. Chaudhu-

ri, A. Fakrul, Asiatic Society of Bangladesh, Dhaka.

3.  Bechert H., Gombrich R., 1991: The World of Buddhism, Thames & Hudson, 

New York.

4. Clarence W., 2007: Ethnic War at Sri Lanka, New York. 
5.  Clark W. E., 1965: Two Lamaistic Pantheons, Paragon Book Reprint Corpora-

tion, New York.

6. Collins L., Lapierre D., 1992: Noc wolności, Iskry, Warszawa.
7.  Datta S. K., Sharma R., 2002: Pakistan. From Jinnah to Jihad, UPSPD, New 

Delhi.

8.  Dębnicki P., 2005: Konflikt i przemoc w systemie politycznym niepodległych In-

dii, Dialog, Warszawa.

9. Dębnicki K., 2005: Współczesna historia Królestwa Nepalu, Dialog, Warszawa.

10. Friedrich G., 2001: Political Islam in the Indian Subcontinent, Manohar, Delhi. 
11.  Gaborieau M., 2007: Un autre islam. Inde, Pakistan, Bangladesh, Albin Mi-

chel, Paris.

12. Giełżyński W., 2001: Nepal: horror i sielanka, Kurpisz, Poznań.
13.  Grousset R., 1971: In the Footsteps of Buddha, Grossman Publishers, New 

York.

14. Harath K. B., 2006: Sri Lanka Ethnic Crisis — toward a Resolution, Kandy. 
15. Jaffrelot C., 2001: Le Pakistan, Fayard, Paris. 
16. Jaffrelot C., 2002: Pakistan: Nationalism without a Nation, Manohar, Delhi.
17. Jagielski W., 2006: Dobry i zły król z Himalajów, „Gazeta Wyborcza”, 29 XII.
18. Jakimowicz A., 1991: Sztuka Indii, Wiedza Powszechna, Warszawa.
19. Jakimowicz-Shah M., 1983: Metamorfozy bogów indyjskich, KAW, Warszawa.
20. Johan R., 2007: Bangladesh at the Crossroads, „Seminar”, no. 576.
21.   Kieniewicz  J.,  2003:  Historia  Indii,  Zakład  Narodowy  im.  Ossolińskich, 

Wrocław.

22. Kłodkowski P., 2005: O pęknięciu wewnątrz cywilizacji, Dialog, Warszawa.
23. Kuźmicz M., 2007: W Pakistanie coraz spokojniej, „Gazeta Wyborcza”, nr 304.
24. Le Blaze, 1995: The Story of Sri Lanka, Laurrier. 
25.  Lienhard S., 1991: Survival of Buddhism in Himalayan Kingdom, [w:] Bechert 

H., Gombrich R., The World of Buddhism, Thames & Hudson, New York.

26.  Nepal Political Parties and Parliament, 2004: (red.) L. R. Baral, Adroit, New 

Delhi.

27. Nepal Tomorrow, 2003: (red.) D. B. Gurung, Koselee Prakashan, Katmandu.
28.  Olschak C., Wangyal G. T., 1973: Mystic Art of Ancient Tibet, Allen–Unwin, 

London.

29.   Pakistan  in  the  80s:  Ideology,  Regionalism,  Economy,  Foreign  Policy,  1985: 

(red.) W. P. Zingel, Z. A. Lallemant, Vanguard, Lahore. 

background image

29

30.  Purna Chandra M., 1914: Antiquities in the Terai, Nepal. The Region of Kapila-

vastu, „Journal of Royal Asiatic Society”.

31. Rawson P., 1973: Tantra. Des Indische Kult der Extase, London.
32.  Religion, Nationality and Politics in Bangladesh, 1990: (red.) R. Ahmed, So-

uthAsian Publishing, New Delhi.

33. Singh N. K., 1997: Nepalese Economy and India, Anmol.
34.  Sobhan R., 1993: Bangladesh: Problems of Governance, Konarak Publishing, 

New Delhi.

35.  Tambiah S. J., 1991: Ethnic Fratricide and Dismantling a Democracy, The Uni-

versity of Chicago Press, Kolombo. 

36.   Understanding  Bengal  Muslims,  2001:  (red.)  R.  Ahmed,  Oxford  University 

Press, New Delhi.

37.  Uyangoda J., 2007: Sri Lanka: democracy and hegemony on the fringe, „Semi-

nar”, no. 576.

38. Wahed-uz-zaman, 1985: Towards Pakistan, Lahore.
39. Vanisz J., 1958: Tinetische Kunst, Praga.
40. Zaidi A., 2007: Is Pakistan a Democracy, „Seminar”, no. 576.


Document Outline