background image

Bismillachir-Rachmanir-Rachim

Święty Koran 

i dzisiejsza Biblia

background image

II

Wstęp

     

Dzisiaj na świecie istnieją dwie wielkie  religie:  Islam i Chrześcijaństwo. Wyznawcy tych religii

posiadają księgi, które uważają za słowo Wzniosłego Allacha. Swiętą Księgą chrześcijan jest Pismo
Swięte   (Biblia),   które   składa   się   z   dwóch   części:   ze   Starego   Testamentu   (Tora)   i   Nowego
Testamentu, tzn. z Ewangelii  razem z dołączonymi  do niej listami świętych. Swiętą Księgą Islamu
jest św.Koran. 
   My muzułmanie uznajemy ubóstwianego przez chrześcijan św.Jezusa za Proroka. Wzniosły Allach
dlatego   też   zesłał   mu   św.księgę   i   nie   ma   żadnej   wątpliwości,   że   prawdziwa   Ewangelia   zesłana
św.Jezusowi jest słowem  Wzniosłego Allacha. Jednak niestety dzisiaj tych prawdziwych Ewangelii
nie ma.  Dzisiejsze Ewangelie  zawierają w sobie  tylko kilka  fragmentów z prawdziwej  Ewangelii.
Prawdziwa   Ewangelia   została   napisana   w   j.hebrajskim.   W   bardzo   krótkim   okresie   czasu   została
zniszczona przez żydów, którzy byli wrogo nastawieni  wobec chrześcijan. Ukazały się różnorodne
Ewangelie  zawierające   wiele   zabobonów.   Te  księgi  później   przetłumaczono   błędnie   na   j.grecki   i
j.łaciński, z biegiem  czasu dołączono wiele fragmentów,  ciągle dokonywano zmian i w ten sposób
napisano   wiele   Ewangelii.   Większość   z   nich   na   przeróżnych   soborach   odrzucono   i   w   końcu
pozostawiono dzisiejsze cztery Ewangelie.
     Na następnych stronach będzie  można  zobaczyć dowody o tym. Zmiany,  poprawy,  wyjaśnienia
trwają jednak dalej. W przeciwieństwie do tego w św.Koranie od momentu objawienia go Prorokowi
Muhammedowi (niech pokój będzie z nim) do dzisiaj nie została zmieniona ani jedna litera, pozostał
on w takiej samej postaci.
     To, co do tej  pory powiedzieliśmy  na ten temat, nie jest przekonaniem  tylko muzułmanów.  Na
zachodzie uczeni, teologowie zaczęli badać od nowa Ewangelie i udowodnili, że nie są one „słowem
bożym.”   Nie   powinno   się   zapomnieć,   że   wkrótce   wejdziemy   do   XXI   wieku.   Nie   jest   więc
możliwością,  by ludzie  w czasach, gdy nauka i technika  tak wysoko się rozwinęła  i gdy nawet  w
najmniej   rozwiniętych   państwach   zakładane   są   uniwersytety,   przyjęli   z   zamkniętymi   oczyma
jakiekolwiek   przekonanie   (np.usłyszałem   tak  od   ojca   lub   tak  usłyszałem,   powodu   nie   znam,   ale
nauczyciel  tak powiedział). Dzisiejsza młodzież  bada wszystkiego podstawy, powody i odrzuca od
razu  to,  co nie  jest  zgodne   z jej  rozumem.  W  Turcji każdego  roku ponad pół  miliona  młodzieży
przystępuje do egzaminów  wstępnych na wyższe uczelnie.  Pewne jest, że młodzież,  która studiuje
nowe nauki, będzie również dokładnie badała wszystko to, co jej się powie i nauczy ją o religii.  Z
tego   powodu   też   dzisiejsi   zachodni   teologowie   wyciągają   na   światło   dzienne   znajdujące   się   w
dzisiejszej   Biblii   i   Ewangeliach   błędy.   My   zaś   korzystając   z   ich   publikacji   chcemy   braciom
muzułmanom   jeszcze   raz   pokazać   istniejącą   różnicę   pomiędzy   św.Koranem   a   dzisiejszą   Torą   i
Ewangelią.   Przygotowując   ten   rozdział   skorzystaliśmy   z   dzieł   religijnych   amerykańskiego   autora
Housera. Oprócz tego rozpatrzyliśmy  książkę pt.  „Tuhfet-ül-erib”  znanego hiszpańskiego księdza
Anselmo   Turmeda,   który   ukazał   błędy   w   Piśmie   św.   i   przeszedł   w   roku   823/1420   na   Islam
przyjmując imię  Abdullah Terdżuman.  Skorzystaliśmy  także z utworu S.Merama  Mohiddin  Sahib
Ikbala   z   Pakistanu   pt.  „Pearlsof   Bibel”  i   z   tureckiego   dzieła   na   temat   Biblii   wydanego   w  roku
1295/1878   pt.  „Diya-ül-kulub”  Ishaka   Efendi   z   Harput   (zm.   1309/1891),   który   był   jednym   z
najsłynniejszych profesorów i członkiem Komisji Ministerstwa Kulturalnego. Wydawnictwo Hakikat
w Stambule (Hakikat Kitabevi-Istanbul) wydało ponownie tą książkę w roku 1407/1987 pod tytułem
„Cevab   veremedi”   (Nie   dano   odpowiedzi).   Inne   dzieło   Ishaka   Efendi   pt.  „Szems-ül-hakika”
znajdujące   się   w   Bibliotece   Publicznej   w   Sulejmanije   (Stambuł)   udowadnia   bardzo   silnymi
dokumentami to, że św.Koran jest słowem Allacha i że księga nazywana przez chrześcijan Ewangelią
jest   księgą   historyczną   napisaną   później.   Oprócz   nich   Abdullah   bin   Destan   Mustafa   z   Bośni   w
napisanym w j.tureckim utworze pt. „Izah-ul-meram”  wydanym w roku 1288/1871, który znajduje
się   w   Bibliotece   w   Sulejmanije,   udowadnia   różnymi   argumentami,   że   religia   chrześcijańska   jest
całkowicie   bezpodstawna   i   zepsuta.   Największy   cios   zadał   Chrześcijaństwu   hinduski   uczony
Rahmetullah Efendi mówiąc, że jest ono fałszywe i bez podstawy w książce pt.  „Izhar-ül-hak”, z
której   tutaj  też  skorzystaliśmy.   W książce  w j.perskim   pt.  „Makamat-i  achjar”  napisane  jest  na

background image

str.390   następująco:   „Protestancki   ksiądz   Fander   był   bardzo   znany   wśród   chrześcijan.   Pod   jego
kierunkiem   Protestancki   Związek   Misjonarski   wysłał   delegację   do   Indii,   by   głosiła   ona   tam
Chrześcijaństwo. W roku 1270/1854 w miesiącu Rebi’ul-achir i w jedenastym dniu miesiąca Redżeb
(   wg   kalendarza   ery   muzułmańskiej)   ta   delegacja   misjonarska   dokonała   naukowych   dyskusji   z
wielkim uczonym islamskim z Delhi Rahmetullah Efendi. Po długich dyskusjach nie potrafił Fander
wraz ze swoją  delegacją  dać mu  żadnej  odpowiedzi.  Cztery lata później,  gdy rząd angielski  zajął
Indie i muzułmanie, a szczególnie sułtanowie i uczeni islamscy byli torturowani, Rahmetullah Efendi
przesiedlił się do Mekki. W roku 1295/1878 ta sama delegacja misjonarska przybyła do Stambułu i
rozpoczęła  głosić chrześcijańską  propagandę.  Wtedy to wielki  wezyr  Hayruddin Pasza zaprosił do
Stambułu   Rahmetullaha   Efendi.   Misjonarze,   gdy   go   zobaczyli,   to   bardzo   się   przestraszyli.   Nie
potrafili oni wogóle dać odpowiedzi  na jego pytania i nie pozostało im nic  innego  poza ucieczką.
Pasza obdarzył hojnie tego wielkiego uczonego i poprosił o napisanie książki o tym, w jaki sposób
odpowiedział  misjonarzom  i  zadał im  cios.  I tak od  16 dnia   miesiąca  Redżeb  do końca  miesiąca
Zilhidżdże Rahmetullah Efendi napisał książkę w j.arabskim pt.  „Izhar-ul-hak” i potem wrócił do
Mekki.  Hayruddin Pasza przetłumaczył  ją na j.turecki  i w obu językach wydrukował.  Została ona
również przetłumaczona na języki europejskie. Na jej temat ukazały się w angielskich gazetach takie
wiadomości:’Jeżeli  ta książka zostanie rozpowszechniona,  to Chrześcijaństwo dozna  wielu  szkód.’
Sułtan Abdulhamid Han, kalife islamskiego świata (niech pokój będzie z nim) zaprosił ponownie w
roku 1304 w miesiącu Ramadan Rahmetullaha Efendi do swego pałacu okazując mu wielki szacunek
i goszcząc go. Rahmetullah Efendi zmarł w miesiącu Ramadan w roku 1308/1890 w Mekke.”
   Oprócz tych wszystkich dzieł opracowaliśmy tutaj także dzieła napisane na temat św.Koranu przed
stu laty przez zachodnich autorów.  I tak doszliśmy do zdania, że jeśli te dwie św.księgi  zbada się
całkowicie   bezstronnie,   to   łatwo   stwierdzi   się,   która   z   nich   jest   słowem   Wzniosłego   Allacha.
Również  najupartszy człowiek będzie zmuszony to stwıerdzić i przyjąć, jeśli nawet  jest wyznawcą
innej religii.
   Ten rozdział przygotowaliśmy w formie dwóch części. Pierwsza część, jak wyżej wspomnieliśmy,
informuje o badaniach naukowych na temat Biblii, Ewangelii i św.Koranu.
     W drugiej  części  opisane są cuda, zalety i piękny  charakter  Proroka  Muhammeda  (niech pokój
będzie   z   nim).   Te   wszystkie   wiadomości   zaczerpnęliśmy   z   książki   historycznej   napisanej   w
j.tureckim pt.  „Mir’at-ı Kainat”  przez znanego uczonego islamskiego Niszandżi zade Muhammed
Efendi (zm.1031/1719), wydanej w roku 1269/1853 w Stambule.
   Drodzy czytelnicy, mamy nadzieję, że będziecie czytać ten rozdział z wielkim zainteresowaniem i z
podanych   wiadomości   skorzystacie.   Niech   Wzniosły   Allach   pokieruje   nas   wszystkich   na   tą
prawidłową drogę, umożliwi nam wszystkim na niej się znajdować. Amen!
  

1.

Dzisiejsza Biblia i Ewangelie

      Dzisiaj   na   świecie   istnieją   trzy  wielkie   religie,   w  których   wierzy   się   w   istnienie   Wzniosłego
Allacha:   Judaizm,   Chrześcijanizm   i   Islam.   Według   międzynarodowych   statystyk  z   roku   1979  na
świecie przypuszczalnie znajduje się: 900 mln.chrześcijan, 600 mln.muzułmanów i 15 mln. żydów.
Pozostali   ludzie   tj.   powyżej   2  mld.   to albo o  Wzniosłym   Allachu   nie   mający  pojęcia  wyznawcy
Buddyzmu,   Hinduizmu,   Brahmanizmu   itp.   czczący     bożkom,   ogniu,   słońcu   lub   ateiści,   którzy
zaprzeczają   każdej   religii.   W   ostatnich   czasach   amerykańskie   publikacje   informują   o
muzułmaninach,   że   jest   ich   na   świecie   nie   600   mln.   tylko   900   mln.   W   końcu   wg   informacji
znajdującego   się  w  Rzymie   CESI  (Centro  Editoriale   Studi   Islamic)   z  roku   1980  na  świecie   żyje

background image

muzułmanów: w Azji 592,3 mln., w Afryce 245,5 mln., w Europie 21 mln., w Ameryce i Kanadzie 6
mln., w Australii 0,5 mln., co w sumie liczy 865,3 mln. Centrum Islamskie (The Muslim Educational
Trust) w roku 1984 w wydanej  w j.angielskim  książce pt. „Islam” informuje,  że w 46 państwach
muzułmańskich i w innych państwach na świecie żyje 1,57 mld muzułmanów.  Statystyki wskazują
też na to, że ta liczba corocznie wzrasta. Liczba państw, w których żyje ponad 50% muzułmanów
wynosi   57.   Będąc   u   progu   XXI   wieku   istnienie   jeszcze   bałwochwalstwa   jest   bardzo   żałosnym
stanem. Oprócz tego również część z tych, którzy należą do tych trzech wielkich religii wierzących
we Wzniosłego Allacha, stracili swoją wiarę. Powodem tego jest to, że nie pozostało wśród nich już
więcej   prawdziwych   przewodników,   którzy   poprowadziliby   ich   na   prawidłową   drogę.   Nie   jest
możliwe,  by można było uzyskać miłość do religii poprzez ciemnych duchownych, którzy nie mają
pojęcia o nauce i technice,  gdy młodzież  dojrzewa ucząc się tych nauk. By móc poprowadzić ją na
drogę  prowadzącą  do  szczęścia  potrzebni  są przewodnicy  posiadający najnowocześniejszą  wiedzę
nauk   ścisłych,   jasne   poglądy   i   wiedzę   religijną.   My   w   tej   części   książki   chcemy   całkowicie
bezstronnie   poszukując   znaleźć   prawdziwą   religię   Wzniosłego   Allacha,   naukowymi   metodami
zbadać i ustalić, która z prawdziwych ksiąg Wzniosłego Allacha spośród znajdujących się na świecie
dwóch wielkich ksiąg, tzn. dzisiejszego Pisma św. (Tory z Ewangeliami) i św.Koranu jest prawdziwą
księgą i wskazać prawdziwą drogę tym, którzy pod tym względem się wahają.
   Czytelnicy niech będą tego pewni, że dokonując tych badań, postępowano całkowicie obiektywnie.
Zbadane przez  nas św.księgi   to Pismo  św.  w dzisiejszym   stanie i  św.Koran.  Oprócz  tego istnieje
św.księga zwana Torą (Pięcioksiąg), która należy do żydów.  Najważniejsze z niej rozdziały zostały
wzięte pod nazwą Starego Testamentu z Pisma św. i tak też obok Pisma św. została zbadana Tora.
Znaczy to, że księga,  z której  skorzystaliśmy,  jest  przez  dzisiejszy świat  chrześcijański  nazywana
Pismem św., zaś Nowy Testament jest księgą, która zajęła miejsce prawdziwych Ewangelii.
     Biblia  nie   jest  jedną   księgą.   Składa   się  z dwóch   części:  Starego Testamentu   (Tora)  i  Nowego
Testamentu   (Ewangelii),   który   zawiera   pisma   Mateusza,   Marka,   Łukasza   i   Jana,   a   także   dzieje
apostolskie, listy Pawła, Jakuba, Piotra, Jana, Judy i Apokalipsę Jana. Stary Testament zaś składa się
z   trzech   części:   pierwsza   część   została   zesłana   Prorokowi   Mojżeszowi   tzn.Tora,   Pięcioksiąg
składający się z Ksiąg: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego  Prawa; druga część to
Prorokowie  (Neviim)  i dzieli się ona na dwie grupy tj. pierwszych Proroków i ostatnich Proroków;
trzecia to księgi, zbiór pism, psalmów, przysłów (Ketubim).
     
Kto informuje  w tych wszystkich księgach o tych tematach? Pomimo,  że żydzi  i chrześcijanie
wierzą  w te same księgi,  istnieje  pomiędzy  nimi  wiele  różnic.  Uważają i wierzą również  w to, że
wszystkie słowa w tych księgach są słowami  Wzniosłego Allacha. Jednak po dokładnym zbadaniu
można stwierdzić, że pisma w tych księgach należą do trzech różnych źródeł:
1. Można przyjąć, że część z tych słów należy do Wzniosłego Allacha, ponieważ Wzniosły Allach

zwraca się sam w nich do ludzi. I tak np.:

a) „Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie

im mówił wszystko, co rozkażę.” (Księga Powtórzonego Prawa 18,18)

b) „Ja, Pan, tylko ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego Zbawcy.” (Księga Izajasza 45,22)
c) „Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo ja jestem Bogiem.” (Księga

Izajasza 45, 22)
My sądzimy,  że te słowa  św.Księgi zostały zesłane Prorokowi,  który został zesłany Izraelitom.
Zwróćcie też na  to uwagę,  że Wzniosły Allach głosi  w nich wprost,  że jest  JEDEN  (nie ma
mowy o takich bogach jak syn i duch św.), Proroków sam zesłał i oprócz Niego nie ma żadnego
innego Boga.

2. Teraz zajmiemy się drugim źródłem. Tutaj są napisane słowa, które mogły być wypowiedziane

przez Proroków np:

a) „Około   godziny   dziewiątej   Jezus   zawołał   donośnym   głosem:’Eli,   Eli,   lema   sabachtani?’   to

znaczy: Boże mój, Boże mój czemuś mnie opóścił?” (Mateusz 27,46)

b) „Jezus   odpowiedział:   Pierwsze   jest:   Słuchaj   Izraelu,   Pan  Bóg   nasz,   Pan  jest   jeden.”   (Marek

12,29)

c) „Jezus mu rzekł:’Czemu nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg!’.”

Słowa te wypowiedziane przez Jezusa (niech pokój będzie z nim) mogą być słowami     Proroka.
W takim razie w Piśmie św. znajdujące się słowa Wzniosłego Allacha i Proroków (niech pokój
będzie   z   nimi)   zostały   pomieszane.   Tymczasem   muzułmanie   oddzielili   słowa   Wzniosłego

background image

Allacha  od słów  Proroka  (niech  pokój  będzie   z  nim).  Słowa  Proroków  (niech  pokój  będzie  z
nimi) zostały zebrane w książkach pod określeniem „święte hadisy”. 

3. W trzecim źródle Pisma św. część słów została wypowiedziana przez apostołów Jezusa (niech

pokój będzie z nim)  na temat zdarzeń, w których brał udział Jezus (niech pokój będzie z nim),
część wzięta ze słów innych i opowiadań historyków, a także z anonimowych wypowiedzeń. Jest
też nieznane, dlaczego zostały one włączone do Pisma św. I tak np:

a) „A widząc z daleka drzewo figowe,  okryte liśćmi, poszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie

czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi.”
(Marek 11,13)
Tutaj opowiada ktoś o kimś drugim. Kto opowiada nie jest też znane. Jednak jest wyjaśnione, że
tym,  kto podszedł  do drzewa figowego,    jest Jezus (niech pokój będzie  z nim).  Zaś piszący te
zdania Marek nigdy nie widział św.Jezusa. Tutaj drugą sprawą jest to, że w dalszym ciągu tej
Ewangelii w wierszu 14 św.Jezus przeklina drzewo figowe, by nigdy więcej nie wydało owoców.
Jest to wogóle nie do przyjęcia, ponieważ nie jest winą drzewa figowego, że nie wydaje owoców
w nieodpowiedniej  porze roku. Nie jest zgodne z rozumem,  nauką i prawem natury, by Prorok
przeklinał stworzone przez Wzniosłego Allacha bezsilne drzewo, ponieważ nie wydaje owoców
poza sezonem.

   W większej części w Piśmie św., z którego dzisiaj się korzysta, znajduje się wiele słów, które przez
kogo   zostały  wypowiedziane   nie   jest   wiadome,   jednak  na  pewno   zrozumiałe   jest,  że  są  słowami
ludzi. Nie ma możliwości, by można było przyjąć je za słowa Wzniosłego Allacha.
   Prosimy teraz o pomyślenie zdrowym rozsądkiem i szczere odpowiedzenie na pytanie: Czy można
przyjąć za „słowo Wzniosłego Allacha” księgę,  w której znajduje się część słów wypowiedzianych
przez   Wzniosłego   Allacha,   część   przez   Proroków   i   księgę,   która   jednak   w   większości   zawiera
przeróżne pogłoski różnych ludzi?  A tym bardziej  w części „słów ludzi”  znajdujące się przeróżne
błędy, tego samego zdarzenia różne wersje, niezgodność podanych liczb (o tym poniżej napiszemy,
błędy   pokażemy)   są   dowodem   na   to,   że   dzisiejsza   Biblia   i   Ewangelie   są   całkowicie   dziełem
człowieka.  
     W księdze muzułmanów w św.Koranie w surze Nisa w 82. wierszu głoszone jest w tym sensie:
„Czy nie  wiedzą jeszcze  oni o tym,  że św.Koran   jest słowem Wzniosłego Allacha i nad  jego
treścią   się   nie   zastanowią?   Gdyby   tak   nie   było,   to   na   pewno   znalazłoby   się   w   nim   wiele
rozbieżności.”
 Jak prawidłowe są te słowa! Rozbieżności znajdujące się w tych księgach wskazują
na to, że są one dziełem człowieka. Oprócz tego, jak poniżej opisaliśmy, Biblia i Ewangelie zostały
wielokrotnie przez religijne komisje i synody zbadane, skorektowane, zmienione, polepszone, krótko
mówiąc z jednej formy przeszły do drugiej. Czy można skorektować słowa Wzniosłego Allacha? W
św.Koranie od dnia jego objawienia do dzisiaj nie została zmieniona nawet jedna litera. W rozdziale
na temat św.Koranu zobaczycie, że zwrócono się do każdego możliwego sposobu, by zabezpieczyć
go   pod   każdym   względem   od   tego.   To,   że   św.Koran   nie   został   zmieniony,   przyjmują   nawet
chrześcijańscy duchowni fanatycy pękając z zazdrości. Słowo Allacha jest właśnie takie! Nigdy nie
ulegnie zmianie. Zdanie o tym, czy dzisiejsze Ewangelie i Biblia są słowem Wzniosłego Allacha, czy
też dziełem ludzkim, zostawiamy chrześcijańskim teologom i naukowcom:
   Dr.Graham Scroggie z Instytutu Moody wypowiedział się na temat Pisma św. w swojej książce pt.
„Czy Ewangelie są słowem Boga?” na str.17 w ten sposób:
     „Tak, Pismo św. jest dziełem  człowieka.  Niektórzy ludzie nie znając tego powodów zaprzeczają
temu.   Pismo  św.   jest   dziełem   ukształtowanym   przez  rozum  ludzki,   napisanym   ludzkim   językiem
przez ludzi i noszącym całkowicie charakter ludzki.”
   Kenneth Cragg pomimo, że był teologiem, powiedział w ten sposób:
   „Część Nowego Testamentu w Piśmie św. nie jest słowem Boga. Tutaj znajdują się wprost opisane
przez ludzi wydarzenia i świadectwa ludzi, którzy widzieli, jak jakikolwiek czyn zaszedł. Te części
należące całkowicie do słów ludzkich przekazywane są przez kościół ludziom jako słowo Boga.”
    Teolog prof. Geyser powiedział: „Pismo św. nie jest słowem Boga, jednak pomimo to jest świętą
księgą.”
        Istnieją   również   duchowni,   którzy   nie   wierzyli   w   niektóre   sprawy   opisane   w   Ewangelii,   a
szczególnie w wiarę w trzech bogów tzn. w trójcę (Boga Ojca, Syna i Ducha św.). Do nich należał
min.Papież   Honoriusz,   który   z   powodu   kategorycznego   odmówienia   wierzeniu   w   trzech   bogów
został 48 lat po śmierci przez zebraną w Stambule synodę oficjalnie wyklęty z kościoła.

background image

      Ewangelia   napisana   przez   apostoła   Barnabę,   który   uczestniczył   wraz   z   Pawłem   w   podróżach
misyjnych, została nagle zniszczona. W tej Ewangelii głoszona prawda, że Jezus (niech pokój będzie
z nim) powiedział: „Po mnie przyjdzie jeszcze jeden Prorok, na imię będzie mu Muhammed (niech
pokój  będzie  z nim)  i wiele  rzeczy was nauczy” została przez  chrześcijańskich fanatyków  ukryta.
(Opisaliśmy to obszernie w rozdz. pt. „Islam i Chrześcijaństwo.”)
   Przyjęta więc przez nas opinia jest taka sama jak uczonych zachodnich: „Pismo św. nie jest słowem
bożym.  Prawdziwe Pismo św. zawierające słowa  Boga  wprowadzając do dzisiejszej formy zostało
całkowicie   zmienione.   W   dzisiejszych   Ewangeliach   obok   przypuszczalnych   słów   Wzniosłego
Allacha   znajdują   się   słowa   dołączone   przez   innych,   przypuszczenia,   pogłoski   i   opowiadania.
Szczególnie te rozdziały, w których jest  mowa  o trzech bogach, są zupełnie niezgodne  z podstawą
wierzenia „Allach jest jeden” i zdrowym rozsądkiem człowieka.
      Gdy   Pismo   św.   było   tłumaczone   na   j.grecki   i   łaciński,   to   w   tamtych   czasach   bałwochwalcy
Rzymianie   i   Grecy,   którzy   czczili   setkom   bożków,   uznali   jednego   boga   za   mało   i   chcieli   go
pomnożyć.   Wg   niektórych   uczonych   powodem   zwiększenia   liczby   bogów   do   trzech   podczas
tłumaczenia zasady wiary w jednego Allacha w prawdziwej Ewangelii na j.grecki było przywiązanie
Greków do filozofii  Platona, która wszystko dzieli  przez  trzy. I tak np. wychowanie opiera się na
trzech   siłach   czucia:   moralności,   mądrości   i   naturze.   Natura   zaś  dzieli   się   na   trzy  grupy:   roślin,
zwierząt,  ludzi.  Platon uznał, że w  zasadzie  świat  został stworzony  przez  jednego  twórcę,  jednak
jednocześnie powinien mieć on dwóch pomocników. To stało się przyczyną powstania idei o trzech
bogach. Wielu historyków przyjmuje tą teorię. Gdy tymczasem nawet w dzisiejszej Biblii i Ewangelii
można znaleźć miejsca, w których napisane są słowa: „Tylko ja jestem Bogiem (Allachem), Bóg jest
jeden. Oprócz mnie nie ma innego Boga.” Znaczy to, że nawet dzisiejsze św.księgi odmawiają temu
wierzeniu  o trzech bogach,  które zostało do nich wsunięte  na  siłę.  Uważa się nawet,  że ta zasada
wierzenia   powstała   wskutek   błędnego   tłumaczenia.   W   ostatnich   czasach   kościół   chrześcijański
widząc, że w końcu nikt nie wierzy w trzech bogów, zaczął mówić o tym, że słowa „ojciec” i „syn”
pochodzą całkowicie od innego znaczenia i zatrzymuje się na wierzeniu w jedynego Boga (Allacha).
Poniżej zajmiemy się ponownie tematem „tłumaczenie.”
   Pomimo to widzi się i słyszy, że niektórzy chrześcijańscy fanatycy dalej są zdania, że każde słowo
z Pisma św. jest słowem Boga. Takim właśnie fanatykom możemy odpowiedzieć tylko słowami ze
św.Koranu   sury   Bakara   18.wersetem:  „Oni   są   głusi  (bo   prawdy   nie   przyjęli   i   nie   wysłuchali),
niemowi  
(bo nie głosili wiary i prawdy), ślepi  (bo nie widzieli  prawidłowej,  prawdziwej  drogi). Z
tego stanu nie wycofają się, by znaleźć prawidłową drogę.” 
W Ewangelii Mateusza 13,13 zostało
powiedziane:   „Dlatego   mówię   do   nich   w   przypowieściach,   że   otwartymi   oczami   nie   widzą   i
otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją.”
   Teraz ponownie zbadamy Ewangelie:
   Chcemy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że Biblie znajdujące się w posiadaniu wszystkich
katolików  nie  są takie  same.  Jeśli  zechcecie  porozmawiać  z katolikiem  na  temat   tekstu  Biblii,  to
spyta się was: „Która Biblia?”, ponieważ katolicy, protestanci i prawosławni posiadają różne Biblie.
Gdy spytacie się ich, jak to się dzieje, że słowo Allacha ma różne wersje, to trochę wahając się dadzą
dziwną, nie mającą nic wspólnego z pytaniem odpowiedź: „Właściwie jest tylko jedna Biblia, ale jej
interpretacje   mogą   być   różne.”   Jeśli   historię   dokładnie   zbadamy,   to   zobaczymy,   że   pierwszą
rzymsko-katolicką  Biblią  jest  łacińska  pt.  „Jeromeun”  tłumaczona  z Wulgaty w roku 990/1582 w
Reims,   ponownie   została   ona   wydrukowana   w   roku   1609   w   Douay.   Dzisiaj   znajduje   się   w
j.angielskim pod nazwą RCV (Roman Catholic Version). Jednak obecnie używana przez Anglików
Biblia jest bardzo zmienioną  formą tego starego wydania. Od roku 1600 do dzisiaj Biblia przeszła
wiele   korekt,   znajdujące   się   w   niej   niektóre   fragmenty   tzw.   apocrypha   (tzn.   niepewne   w
prawidłowości)  zostały usunięte,  a nawet  niektóre rozdziały jak Judyty, Tobiasza, Barucha, Estery
zostały całkowicie usunięte. W końcu pod nazwą AV (Authorised Version- oficjalnie przyjęta) była
publikowana jako ostatnia, prawidłowa, poprawiona Biblia. Jednak po pewnym czasie powrócono do
znanej   starej   Biblii,   która   pozostała   z   roku   1611   pod   nazwą   KJV   (tłumaczenie   Króla   James),
ponieważ   wielu   uczonych,   a   wśród   nich   także   znany   premier   Churchill,   tak   powiedziało:
„Tłumaczenie tej Biblii jest bardzo złe.” W końcu w roku 1952 Biblia zostało ponownie poprawiona i
ukazała się pod tytułem „RSV” (skorektowane i sprawdzone tłumaczenie) jako nowo przygotowana.
Jednakże i ona nie została przyjęta jako wystarczająco poprawiona i potem w krótkim czasie  w roku
1391/1971 przygotowano „podwójnie poprawioną Biblię.”

background image

      Ewangelia   katolików   doznała   również   bardzo   wielu   zmian.   I   tak   tłumaczona   Ewangelia   z
j.hebrajskiego na staro-grecki i ze starogreckiego na j.łaciński została w roku 325 na Zgromadzeniu
w Nicei na rozkaz Cesarza Konstantyna Wielkiego, w roku 364 na Zgromadzeniu w Ludicia, w roku
381 na Zgromadzeniu w Konstantynopolu, w roku 397 na Zgromadzeniu Synody w Karthago, w roku
431   na   Zgromadzeniu   w   Efes,   w   roku   451   na   Zgromadzeniu   Kadiköy   i   jeszcze   innych
zgromadzeniach   zbadana,   za   każdym   razem   poprawiona   i   niektóre   fragmenty   z   niej   usunięto.
Niektóre   rozdziały   ze   Starego   Testamentu   zostały   najpierw   usunięte,   a   potem   na   innym
zgromadzeniu  ponownie przyjęte.  Gdy powstał Protestantyzm (930/1524), to ponownie zbadano te
rozdziały, ponownie dokonano zmian.
   W całym tym okresie zmian wielu duchownych przeciwstawiało się dokonywanym tłumaczeniom,
zmianom i uważali oni, że niektóre rozdziały zostały włączone do  Pisma św.
   Tak jak powyżej powiedzieliśmy mają rację ci, którzy uważają, że najstarszy egzemplarz Ewangelii
w   j.hebrajskim   został   fałszywie,   źle   przetłumaczony,   ponieważ   słowo   „ojciec”   w   j.hebrajskim
oznacza  nie  tylko „rodzonego  ojca”  dziecka,  a  także jednocześnie  osobę  godną   szacunku.  Z  tego
powodu  też  w  św.Koranie   wujek   Proroka   Abrahama  (niech   pokój   będzie  z   nim)   jest  znany   jako
ojciec  tego Proroka. Jego rodzony  ojciec  Taruch zmarł wcześniej  i dlatego był on wychowywany
przez swojego wujka Azera i zgodnie ze zwyczajami tamtych czasów nazywał swojego wujka ojcem.
W książce pt. „Reszahat” w j.perskim ukazane jest, że w Turkmenistanie słowem ojciec określa się
poważanych, szanowanych, miłosiernych ludzi. My w j.tureckim podziwiając kogoś mówimy:  „Jak
ojcowski jest ten człowiek.”
      Słowo   „syn”   w  j.hebrajskim   używa   się   często,   by  ukazać  komuś   innemu,   że   jest  on  niższym
stanowiskiem lub młodszym wiekiem, jednocześnie też bardzo lubianym i bliskim.
     W Ewangelii  Mateusza 5,9 jest napisane:  „Błogosławieni,  którzy wprowadzają pokój,  albowiem
oni   będą   nazwani   Synami   Bożymi.”   Jak   widać   tutaj   użyte   słowo   „syn”   określa   ukochanego
poddanego   Wzniosłego   Allacha.  W   takim  razie   w  prawdziwej   Ewangelii   uznaje   się   pod  słowem
„ojciec” świętą egzystencję,  a pod słowem „syn” jej ukochanego poddanego.  Znaczy to, że nie ma
trzech bogów lub boga w trzech osobach, jak do tej pory uważano. Wzniosły Allach jest jedynym
Stworzycielem   i swego  ukochanego  sługę  Jezusa  (niech  pokój  będzie   z nim)   zesłał  ludziom  jako
Proroka.   Większość   wśród   chrześcijan,   którzy   w  dzisiejszych   czasach  to  zrozumieli,   mówi:   „My
wszyscy jesteśmy sługami,  dziećmi  bożymi. Bóg jest nas wszystkich Panem,  Ojcem.  W Ewangelii
słowo „ojciec” i „syn” należy w ten sposób rozumieć.”
    Wiele słów znajdujących się w j.hebrajskim w najstarszych egzemplarzach Ewangelii zostało źle
przetłumaczonych, można to zrozumieć z tych przykładów: 
1. W Starym Testamencie w pierwszej księdze tj. Księdze Rodzaju w j.hebrajskim wypowiadając

się o Wzniosłym Allachu (ALLAH) mówi  się właściwie ALAH (z jedną  literą „L” mniej).  To
słowo w Ewangelii zostało też często skorektowane i w końcu usunięte, tzn. chrześcijanie bali się
być blisko Allachowi Muzułmanów.  

2. W Starym Testamencie w j.hebrajskim nie ma w zasadzie słowa „dziewica”. Na temat urodzin

Jezusa (niech pokój będzie z nim) napisane jest w starych egzemplarzach hebrajskich, w Księdze
Izajasza 7,14 w te n sposób: „Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna porodzi syna i nazwie
go imieniem  Emanuel.” Tutaj w j.hebrajskim użyto słowa „ALMAH” co znaczy „panna”. Gdy
tymczasem   w   j.hebrajskim   „dziewicę”   określa   się   słowem   „BETHULAH”.   Chrześcijanie
używają  słowa  dziewica  zamiast  panna  i  w ten  sposób  zaszczepili  w świecie   chrześcijańskim
znaczenie „świętej dziewicy.”

3. Angielscy duchowni  fanatycy posunęli  się aż  tak daleko,   że do Ewangelii  Jana  3,16  włączyli

słowo   „Jednorodzony”:   „Tak bowiem   Bóg  umiłował   świat,  że  Syna   swego  (tzn.tego,   którego
bardzo kocha)  Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie
wieczne.” Tutaj w j.angielskim użyto słowa „begotten” co oznacza „urodzić”. Gdy tymczasem w
dzisiejszym   Piśmie   św.   w   wielu   miejscach   napisane   jest,   że   Wzniosły   Allach   jest   jedynym
Bogiem i św.Jezus jest jego wysłannikiem (Prorokiem). Część z nich zamieszczamy poniżej:
      Marek  12,29:  „Jezus  odpowiedział:  Pierwsze  jest:   Słuchaj   Izraelu,   Pan  Bóg  nasz,  Pan jest
jeden.”
   Marek 12,32: „Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział,
bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego.”

background image

      Księga   Powtórzonego   Prawa   4,39:   „Poznaj   dzisiaj   i   rozważ   w   swym   sercu,   że   Pan  jest
Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego.”
      Księga   Powtórzonego   Prawa   6,4-5:   „Słuchaj   Izraelu,   Pan   jest   naszym   Bogiem-Panem
Jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze
wszystkich swych sił.”
     Księga Powtórzonego Prawa 32,39: „Patrzcie teraz, że Ja jestem,  Ja jeden  i nie ma ze Mną
żadnego boga.”
     Księga  Izajasza 40, 25-25: „Z kimże byście mogli  Mnie porównać, tak, żeby mi  dorównał-
mówi  święty Bóg.  Podnieście  oczy w górę i patrzcie:  Kto stworzył  te gwiazdy?-Ten,  który w
szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły
nikt się nie uchyli.”
   Księga Izajasza 43,10-11: „Wy jesteście moimi świadkami- wyrocznia Pana- i moimi sługami,
których wybrałem,  abyście mogli  poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć,  że  tylko  Ja  istnieję.
Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie. Ja, Pan, tylko Ja istnieję i  poza
Mną nie ma żadnego zbawcy
.”
   Księga Izajasza 44,6: „Tak mówi Pan, Król Izraela i Odkupiciel jego, Pan Zastępów: Ja jestem
pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną Boga
.”
    Księga Izajasza 45,5: „Ja jestem Pan i nie ma innego.  Poza Mną nie ma Boga. Przypaszę ci
broń, chociaż Mnie nie znałeś, (45,6) aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że beze
Mnie nie ma niczego. Ja jestem Pan, i nie ma innego.”
      Księga   Izajasza   45,18:   „Albowiem   tak   mówi   Pan,   Stworzyciel   nieba,   On   Bóg,   który
ukształtował i wykończył  ziemię,  który ją mocno osadził,  który nie stworzył jej bezładną, lecz
przysposobił na mieszkanie: Ja jestem Pan i nie ma innego.”
     Księga Izajasza 45,21-22: „…Czyż nie ja  Jestem Pan, a nie ma innego Boga prócz  Mnie?
Bóg sprawiedliwy  i zbawiający nie istnieje poza Mną. Nawróćcie się do Mnie,  by się zbawić,
wszystkie krańce świata, bo Ja jestem Bogiem, i nikt inny!”
   Księga Izajasza 46,9: „Tak, Ja jestem Bogiem i nie ma innego, Bogiem, i nikogo nie ma jak
Ja.”
     A teraz przedstawiamy dowody z Ewangelii  na to, że Jezus (niech pokój będzie z nim)  jest
Prorokiem:
     Mateusz 21,10-11: „Gdy wjechał do Jerozolimy,  poruszyło się całe miasto, i pytano: Kto to
jest?  A tłumy odpowiadały: To jest prorok, Jezus z Nazaretu w Galilei.”
      Jan   5,30:   „Ja   sam   z   siebie   nic   czynić   nie   mogę.   Tak,   jak   słyszę,   sądzę,a   sąd   mój   jest
sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.”
     Mateusz 13,57: „I powątpieli  o Nim.  A Jezus rzekł  do nich:  Tylko w swojej  ojczyźnie  i w
swoim domu może być prorok lekceważony.”
     Jan  8,26:   „Ale  Ten,  który   Mnie  posłał  jest   prawdziwy,  a  Ja  mówię  wobec   świata  to,   co
usłyszałem od Niego.”
   Jan 14,24: „A nauką, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.”
   Jan 17,3: „A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego,
którego posłałeś, Jezusa Chrystusa
.”
   Jan 14,28: „…bo Ojciec większy jest ode Mnie.”
   Dzieje Apostolskie 2,22: „Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka,
Męża,  którego  posłannictwo  Bóg  potwierdził  wam niezwykłymi  czynami,  cudami  i  znakami,
jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie.”
   Dzieje Apostolskie 3,26: „Dla was w pierwszym rzędzie wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał
Go
, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów.”
     Dzieje Apostolskie 4,30: „Gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę,  aby uzdrawiać i dokonywać
znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa.”
    Apokalipsa Jana 1,1: „Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazał swym
sługom, co musi się stać niebawem…” 

    W tych wierszach jest otwarcie powiadomione o Proroctwie Jezusa (niech pokój będzie z nim) i że
rozmawiał najpierw poprzez objawienie ze Wzniosłym Allachem.

background image

     Wszystkie te zdania zostały wzięte z Pisma św. chrześcijan. Znaczy to, że pomimo dokonanych
zmian nawet w dzisiejszej Biblii i Ewangeliach znajdują się na pewno prawidłowe słowa pozostałe z
prawdziwej Ewangelii.
    Ci, którzy chcą ukazać Jezusa (niech pokój będzie z nim) jako syna Allacha i z tego względu też
posuwają   się   do   zuchwalstwa   zmiany  zdań  w  Piśmie   św.,  jak zostaną   ukarani  przez   Wzniosłego
Allacha powiadomione jest w św.Koranie w surze Meryem (Maria) w 88-93 wersecie w tym sensie:
„I   oni  (żydzi   i   chrześcijanie)  powiedzieli:   Miłosierny  Stworzyciel  porodził  syna.  (Ej,   Proroku,
powiedz   im,)  wypowiedzieliście   wielkie   kłamstwo.   Mało   brakuje,   by   rzucone   słowa  rozdarły
niebo,  ziemię  rozstąpiły, góry powaliły. Gdy tymczasem rodzenie  dziecka  przez Miłosiernego
Stworzyciela nie jest godne jego wzniosłości. Ponieważ nie ma nikogo w niebie i na ziemi, kto by
nie wystąpił wobec Stworzyciela jako sługa.” 
     Wzniosły   Allach  w  św.Koranie   w surze  Ichlas  w 3.wersecie   głosi   w tym  sensie:  „Allach   nie
urodził   się   i   nie   porodził.”
,   zaś   w   surze   Nisa   w   171.   wersecie   w   tym   sensie:  „Ej,   wyznawcy
świętych ksiąg  
(żydzi i chrześcijanie), nie dokonujcie nadmiaru w religii. O Wzniosłym Allachu
mówcie tylko prawdę
 (nie oczerniajcie Go mówiąc, że Jezus jest synem Wzniosłego Allacha). Syn
Marii  Jezus jest Prorokiem  Wzniosłego Allacha.  Został  stworzony na jego rozkaz:  stań się i
złożony w Marii. 
(Ej, chrześcijanie) wierzcie we Wzniosłego Allacha i jego Proroka, nie mówcie,
że bogów jest trzech i że Wzniosły Allach jest jednym z nich. Chrońcie się od tego, jest tak wam
lepiej. Allach jest JEDYNYM Bogiem.”
   Wzniosły Allach zwraca się w św.Koranie w surze Bakara w 10. wersecie do tych, którzy zmienili
Ewangelię,  w tym sensie:  „Wasze serca są chore i Allach powiększy wasze choroby. Z powodu
kłamstw doznacie bardzo ciężkich kar.”
    
Zaś w 79.wersecie sury Bakara jest głoszone w tym sensie: „Biada tym, którzy swoimi rękoma
piszą i mówią potem: To zostało zesłane przez Allacha, żeby sprzedać to za parę groszy! Biada
tym, którzy to piszą swymi rękoma i biada tym, którzy na tym zarabiają!” 
Głosząc w ten sposób
podaje do wiadomości, że ukarze ich ciężko.

 
   
  

2.

Niektóre błędy w Piśmie św. (Biblii i Ewangeliach)

          Dzisiaj   rzeczywiście  jest   bardzo  wielkim   źródłem  zysku   sprzedaż  Pisma   św.,  które  wskutek
nieustannych   zmian   zostaje   ciągle   na   nowo   publikowane.   W   każdym   europejskim   mieszkaniu
znajduje się Pismo św. Tym bardziej w europejskich wioskach większość ludzi poza Pismem św. nie
zna innych książek, oprócz niego nie czytają oni żadnych innych. Poziom kulturalny Europejczyków
nie   jest   tak  wysoki,   jak  większość   z   nas  uważa.   Mieszkający  na   wsi   pomimo,   że   czytać  i   pisać
potrafią, to nie posiadają żadnej  wiedzy o świecie.  Czytają tylko Pismo św., dlatego też każde na
nowo przeglądnięte i poprawione Pismo św. jest wydawane w milionach egzemplarzy i wydającym
co   rok   przynosi   wielkie   zarobki.   W   takim   razie   nie   ma   korzystniejszego   zarobku   od   ciągłego
zmieniania Pisma św. i wydawania go na nowo. 
   Zachodnie czasopisma nie pozostają w tyle, by co jakiś czas nie napisać, że w Piśmie św. znajduje
się błąd. Wśród nich znajdują się nawet  artykuły znanych naukowców i teologów.  Poniżej  jeden z
nich poznacie. 
   Teraz wy też powiecie: „Jak można błędnie tłumaczyć słowo Wzniosłego Allacha? W jaki sposób
może  być poprawiane  przez   ludzi   słowo  Wzniosłego   Allacha? W  jaki  sposób  księga   Wzniosłego
Allacha  może  ulec  korekcie?  Nie jest  możliwością,  żeby tak ciągle zmieniana,  poprawiana  księga
była   słowem   Wzniosłego   Allacha.”   Tym   bardziej   wpadniecie   w   całkowite   zdumienie,   gdy
przeczytacie słowa, które znajdują się w przedmowie angielskiej  Ewangelii  przetłumaczonej  po raz
drugi w roku 1971. Ostatnie poprawy dokonująca komisja religijna w  tej przedmowie wyraża się w

background image

ten   sposób:   …”Interpretacja   Pisma   św.   przygotowana   przez   Króla   Jamesa   jest   rzeczywiście   w
najwyższym   stopniu   wspaniała.   Może   być   przyjęta   za   największe   dzieło   angielskiej   publikacji.
Jednakże jest wielką szkodą to, że znajdują się w nim niezmiernie wielkie błędy i jest ich tak dużo i
są tak poważne, że powinny być koniecznie poprawione.”
      Pomyślmy   przez   chwilę!   Zbiera   się   specjalna   komisja   i   odkrywa,   że   księga,   która   od   roku
1020/1611 do 1391/1971 w Anglii uważana była za słowo Boga, zawiera w sobie wiele poważnych
błędów i podejmuje decyzję koniecznej  ich poprawy! W końcu, kto uwierzy w to, że jest to święta
księga?
      Poniżej   zamieszczamy  fajną  historyjkę.   Opowiada  ją   osoba,  która  dysputowała  z  duchownymi
chrześcijańskimi i naukowcami na temat wierzeń chrześcijańskich i Pisma św.
      „W   amerykańskim   czasopiśmie   pt.   „AWAKE”   (Obudź   się)   wydanym   8   września   1957   roku
opublkikowano   taki   artykuł:   W   Piśmie   św.   znajduje   się   50   000   błędów!   Ostatnio   pewien   młody
chrześcijanin kupił sobie egzemplarz KJV (Króla Jamesa wersja) Pisma św. Oczywiście myślał, że
Pismo św. będąc słowem  Boga, nie zawiera żadnego błędu.  Jednakże później,  gdy w czasopiśmie
„Look” w artykule pt. „Prawdy na temat Pisma św.” przeczytał, że Pismo św. przygotowane przez
religijne   zgromadzenie   zwołane   przez   Króla   Jamesa   w   roku   1133/1720  zawiera   w   sobie   20   000
błędów, to bardzo się zdziwił i zasmucił. Opowiedział o tym swoim duchownym przyjaciołom.  Oni
odpowiedzieli mu na to, że tych błędów jest nie 20 000 lecz 50000! Młody człowiek wpadł w szok. I
teraz pyta się nas: Na miłość  Boga  powiedzcie  mi,  czy uważana przez nas Biblia  i Ewangelia  za
słowo Boga jest rzeczywiście dziełem posiadającym tak wiele błędów?” 
     To czasopismo dokładnie przeczytałem i schowałem.  Przed pięcioma  lub sześcioma  miesiącami,
gdy byłem w domu, zapukano do moich drzwi. Otworzyłem drzwi i zobaczyłem grzecznego, miłego,
uśmiechniętego  młodego  człowieka.  Po przywitaniu się ze mną  pokazał mi  swoją  legitymację,  na
której   było  napisane  „świadek   Jehowy”.   Nazwą  tą  określa   się  niektórych  misjonarzy.   Ten młody
człowiek   bardzo   grzecznym   tonem   powiedział:   My   przede   wszystkim   pracujemy   nad   tym,   by
nawrócić do prawdziwej chrześcijańskiej religii takich jak wy wykształconych ludzi, którzy zbłądzili.
Przyniosłem   Panu   kilka   książek,   które   zawierają   ładne   fragmenty   z   Biblii.   Chcę   je   Panu   teraz
przedstawić. Proszę je przeczytać, pomyśleć i podjąć decyzję.
      Zaprosiłem   go   do   środka.   Poczęstowałem   kawą.   Przypuszczam,   że   pomyślał   on   sobie   wtedy:
Faceta  pół na  pół chyba  nabrałem.  Po wypiciu kawy spytałem się go:  Szanowny przyjacielu,  Wy
przyjmujecie Biblię i Ewangelie za słowo Boga, czy tak nie jest? Odpowiedział mi: Oczywiście. Na
to powiedziałem mu: W takim razie w Biblii i Ewangelii nie ma żadnego błędu. Odpowiedział: Nie
ma.   Wtedy   pokazałem   mu   czasopismo   „Awake”   i   powiedziałem:   To   czasopismo   jest   dziełem
wydanym w chrześcijańskim kraju, w Ameryce. W tym czasopiśmie napisane jest, że w Ewangelii
znajduje się 50 000 błędów. Gdyby pisarzem tego artykułu był muzułmanin, to byście byli wolni od
tego,   czy   mu   uwierzyć,   czy  też   nie.   Czy  nie   powinno   się   przyjąć   słów   z  artykułu   tego,   kto  jest
wyznawcą waszej religii? Jak Pan mi odpowie na to stwierdzenie? Młody człowiek wpadł nagle w
zdumienie.  Poprosił mnie o to, bym dał mu ten artykuł.  Przeczytał go kilka razy. Widząc jak jego
twarz staje się czerwona i zawstydzona, śmiałem się w duchu. W końcu znalazł dla mnie odpowiedź i
powiedział:  Proszę zobaczyć, to czasopismo zostało wydane w roku 1957. Teraz jesteśmy  w roku
1980. Minęły 23 lata. Najprawdopodobnie  w tym czasie błędy zostały znalezione i poprawione.  Z
wielką  powagą odpowiedziałem:  Dobrze, ale z tych 50 000 błędów ile zostało poprawione?  Które
błędy  zostały poprawione?  W jaki  sposób  zostały poprawione?  Czy może  mnie  Pan na  ten  temat
poinformować? Spuścił głowę i powiedział: Niestety tego nie zrobię. Ja mówiłem  dalej: Szanowny
Gościu!  W  jaki   sposób   mogę  uwierzyć  w  taką  księgę,  która  zawiera  50 000 błędów,   jest  bardzo
często zmieniana i poprawiana, że jest słowem Boga? Nasza księga została zesłana przez Wzniosłego
Allacha,  w św.Koranie  do  dzisiaj  nie   została  zmieniona   ani  jedna  litera.   Nie  ma   w nim   żadnego
błędu.   Pan   chce   mnie   nawrócić,   ale   niestety   wasz   przewodnik   Biblia   i   Ewangelia   jest   błędny,
wybrana   droga   niepewna.   Jak   Pan   mi   to   wytłumaczy?   Biedny   bardzo   się   załamał   i   wpadł   w
zdumienie.   Powiedział   tylko:   Niech   Pan  mi   pozwoli   porozmawiać   z   wyższymi   duchownymi.   W
ciągu  kilku  dni  odwiedzę  Pana i dam odpowiedź  na  pytania  i pośpiesznie  odszedł.  Nie przyszedł
więcej, choć od miesięcy czekam na niego.”
     Teraz chcemy  szczegółowo przedstawić liczne błędy znajdujące się w Biblii  i Ewangelii,  różne
wypowiedzi i różnorodne informacje na ten sam temat.

background image

   Chcemy też najpierw zaznaczyć, że ci, którzy te błędne fragmenty Biblii i Ewangelii wyciągnęli na
światło dzienne, sprawdzili i przedstawili je, należą przeważnie do kościoła. Szukają oni wyjścia, by
uwolnić się z pogłębiających ich kontrastów. Philips, który wydał w roku 1970 w Londynie dzieło
jako  „nowoczesną   Ewangelię”  przetłumaczoną   na   j.angielski,   na   temat   Ewangelii   Mateusza
powiedział:
   „Niektórzy uważają, że ta Ewangelia, która należy do Mateusza w rzeczywistości nie została przez
niego   napisana.   Dzisiaj   wielu   duchownych   jest   zdania,  że  została   ona   napisana   przez   tajemniczą
osobę.   Ta  zagadkowa   osoba   biorąc   do   ręki   Ewangelię   Mateusza   to  tak,   jak   chciała   zmieniła   ją,
włączyła  do niej  wiele  innych  słów.  Styl jej  jest  jasny i płynny.  Gdy tymczasem  styl prawdziwej
Ewangelii   Mateusza   jest   ociężały,   jednak   słowa   są   bardziej   zrozumiałe.   Mateusz   zapisał   to,   co
widział   i   usłyszał   po   rozważeniu   i   całkowitym   uwierzeniu,   że   są   to   słowa   Boga.   Tymczasem
dzisiejszy tekst Ewangelii Mateusza nie został z taką ostrożnością napisany.”
     Z tego względu,  że słowa Wzniosłego Allacha w żadnym wypadku nie można  zmienić,  powyżej
napisane słowa są wystarczające, by udowodnić, że dzisiejsza Ewangelia Mateusza została napisana
przez   człowieka.   Ewangelia   Mateusza   zniknęła,   na   jej   miejscu   ukazała   się   nowa   napisana   przez
nieznanego pisarza. Kto jest tym pisarzem, tego nikt nie wie.
     W dzisiejszym  Nowym  Testamencie  znajdują  się cztery Ewangelie,  które jak wiadomo  zostały
napisane przez Mateusza, Jana, Łukasza i Marka. Wśród nich tylko Jan widział Jezusa (niech pokój
będzie z nim)  i zapisał ją w Samos,  ale dopiero po wniebowstąpieniu św.Jezusa. Łukasz i Marek
wogóle nie widzieli św.Jezusa, a Marek w rzeczywistości nie był wogóle apostołem tylko tłumaczem
Piotra. Oprócz tego Ewangelia Jana została zmieniona i napisana na nowo przez kogoś innego tak jak
Ewangelia Mateusza. Dowody tego można znaleźć na dalszych stronach tej książki. Krótko mówiąc
na   temat   tych   czterech   Ewangelii   istnieje   wiele   różnych   pogłosek   i   cały   świat   jest   tego   samego
zdania: Te cztery Ewangelie (jak poniżej zobaczymy) składają się z tych samych opowiadań w różny
sposób   opowiedzianych   i   zostały   napisane   przez   człowieka.   Nie   są   one   wogóle   „słowem   Boga.”
Zanim opiszemy niektóre błędy znajdujące się w Piśmie św. tzn. w Biblii i Ewangeliach, to chcemy
przedstawić te księgi jeszcze z innej strony. Umieszczamy tutaj opowiadanie tego, który dyskutował
z chrześcijanami i pozostawił ich bez odpowiedzi:
      „Pewnego  dnia  zwróciłem  się do moich  sąsiadów chrześcijan  z prośbą:  Obecnie  jestem  zajęty
czytaniem Pisma św. i chciałbym wam przeczytać pewien fragment. Bardzo byli zadowoleni  z tego
powodu, że jestem zainteresowany Pismem św. Cieszyli się, że może się nawracam. Szybko zebrali
się wokoło mnie.  Dałem każdemu z nich do ręki Pismo św. i poprosiłem o otworzenie 37.rozdziału
Księgi Izajasza ze Starego Testamentu. Powiedziałem im: Teraz ja będę wam czytał ten fragment z
mojego   Pisma   św.   Proszę  was,   byście   mnie   uważnie   słuchali   i   czytając   razem   za   mną   podążali.
Czytany przeze mnie fragment tak głosił:
(Gdy to usłyszał król Ezechiasz, rozdarł swe szaty, okrył się worem i udał się do świątyni Pańskiej.
Potem   posłał   Eliakima,   zarządcę   pałacu,   i  Szebnę,   pisarza,  i  starszych  kapłanów,  obleczonych   w
wory,  do proroka  Izajasza, syna  Amosa,  by mu  powiedzieli:  Tak mówi  Ezechiasz: Ten dzień  jest
dniem utrapienia i kary, i hańby. Albowiem dojrzały dzieci do swoich narodzin, a nie ma siły do ich
porodzenia…) Przez pewien okres czasu tak dalej czytałem. Czytając pytałem się ich, czy zgadza się
każde   słowo,   czy   prawidłowo   czytam.   Odpowiadali   mi,   że   jest   dokładnie   tak  samo,   jak   czytam.
Nagle zwróciłem  się do nich:  Teraz chcę wam coś powiedzieć.  W waszych rękach znajdujący się
czytany fragment pochodzi ze Starego Testamentu z 37.rozdziału Księgi Izajasza, mój też pochodzi
ze Starego Testamentu, ale z 19.rozdziału II Księgi  Królów. Te dwie księgi  te dwa tematy opisują
takimi samymi literami, słowami, a oznacza to, że jeden został z drugiego skopiowany. Jednak który
od którego tego ja nie wiem. Podjęcie decyzji na ten temat wam pozostawiam. Uważane przez was za
święte   te   księgi   dokonują   jedna   od   drugiej   ściągawki.   Oto   dowód!   Wpadli   w   panikę   i   zaczęli
wykrzykiwać: To jest niemożliwe! Od razu wzięli mi z ręki Pismo św. i zaczęli dokładnie je badać.
Stwierdzili, że rzeczywiście czytany przez nich fragment zgadza się z czytanym przeze mnie. Wpadli
w   zdumienie.   Powiedziałem   im:   Nie   gniewajcie   się   na   mnie,   ale   czy   w   księdze   Allacha   mogą
znajdować się takie błędy? Jak można w taką księgę wierzyć? Wszyscy pospuszczali głowy. Chcąc
nie chcąc przyznali mi rację.”
   Chcemy następnie ukazać kilka fragmentów z Pisma św., które są niezrozumiałe:
      Ewangelia   Mateusza   9,9:   „Odchodząc   stamtąd,   Jezus   ujrzał   człowieka   imieniem   Mateusz,
siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim.”

background image

     Zwróćmy uwagę! Jeśli te słowa napisał sam Mateusz, to dlaczego nie powiedział,  że to jest on,
tylko  napisał   tak,  jakby mówił  o innym   Mateuszu.  Gdyby  tą  Ewangelię  napisał  sam Mateusz,  to
powinno to brzmieć mniej więcej w ten sposób: „Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał mnie, siedzącego
w komorze celnej, i rzekł do mnie: Pójdź za Mną ! Wstałem i poszedłem za Nim.” Wskazuje to na to,
że Ewangelię Mateusza nie napisał Mateusz.
   W Ewangelii Łukasza 1,1 napisane jest: „Wielu już starało się ułożyć opowiadania o zdarzeniach,
które   się  dokonały   pośród  nas,   tak  jak nam  je   przekazali   ci,  którzy  od  początku  byli  naocznymi
świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil
i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których
ci udzielono.”
   Z tego wypowiedzenia wynika, że:
   -Łukasz napisał Ewangelię w tym czasie, gdy znajdowało się wiele jeszcze innych Ewangelii.
    -Łukasz zaznacza, że nie znalazł żadnej Ewangelii napisanej przez samych Apostołów, ponieważ
słowa: „tak, jak nam przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa”
różnią   się  od  zdania:   „tak,  jak ci,  którzy  napisali   Ewangelię,  którzy  od  początku   byli  naocznymi
świadkami i sługami słowa, tzn.Apostołów.”
    -O sobie samym nie mówi też, że był uczniem któregoś z Apostołów. Nie przypuszczał, że takie
powiadomienie   będzie   powodem   wywołania   zaufania   wobec   jego   księgi,   ponieważ   w   tamtych
czasach znajdowało się bardzo dużo kompozycji, pism i opowiadań oczerniających Apostołów. Jest
całkiem możliwe, że chciał jako jeszcze mocniejszy dowód ukazać powiadomienie o tym, że zbadał
każdą okoliczność i poznał istotę.
      Fragment   z  Ewangelii   Jana   19,35:  „Zaświadczył  to ten,  który widział,  a  świadectwo  jego   jest
prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli.” Gdyby to wyrażenie zostało napisane
przez Jana, to nie powinien on pisać w ten sposób: „zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo
jego jest prawdziwe.”
     W rezultacie widzimy,  że Mateusz, Łukasz i Jan nie mówią  o sobie,  lecz  tylko o kimś  innym,
nieznanej  osobie.  Kto to jest? Czy Prorok? Kto jest sługą słowa? Kim jest ten wstający i idący za
Jezusem?  Kto to jest  ten zawiadamiający? Czy księga  religijna  może być tak pełna tajemnic  i tak
niezrozumiała? Kto komu i dlaczego przysięga, zaświadcza, nie jest też wiadome!  
   Teraz przechodzimy do opisania rozbieżności, jakie znajdują się w Starym Testamencie:
   Druga Księga Samuela 24,13: „Gad udał się do Dawida i przekazał mu następujące oświadczenie:
Czy chcesz, by w tej ziemi  nastało siedem lat głodu, czy wolisz przez trzy miesiące uciekać przed
wrogiem, który będzie cię ścigał, czy też przyjść ma na twój kraj zaraza trwająca trzy dni?”
     Ten sam temat opisany jest w Pierwszej Księdze Kronik 21,11-12: „Gad przyszedł  do Dawida i
rzekł do niego:  To mówi  Pan: Wybierz sobie:  albo trzy lata głodu,  albo trzy miesiące porażek od
twoich wrogów,  podczas gdy miecz twoich nieprzyjaciół będzie cię ścigał, albo też trzy dni miecza
Pańskiego  i   zarazy  w  kraju,   przy  czym   Anioł   Pański  będzie   szerzył  spustoszenie   we   wszystkich
granicach Izraela.”
     Można tutaj wyraźnie zobaczyć, jak wielkie  istnieją różnice na ten sam temat w księdze zwanej
słowem Allacha. Któremu rozdziałowi powinniśmy uwierzyć? Czy jest możliwe, by Wzniosły Allach
podawał na ten sam temat  dwie różne informacje?  W dzisiejszym Piśmie św. w różnych księgach
znajduje   się   tak   dużo   rozbieżłości,   że   gdybyśmy   chcieli   je   wszystkie   napisać,   to   powstałaby
olbrzymia  księga.  My tutaj opiszemy  jeszcze kilka  przykładów,  by dać czytelnikowi  na  ten temat
ogólny pogląd. 
   W Drugiej Księdze Samuela 10,18: „Lecz Aramejczycy uciekli przed Izraelitami, a Dawid zabił im
700 zaprzęgowych koni, i 40 000 jeźdźców.”
    W Pierwszej Księdze Kronik 19,18: „Lecz Aramejczycy uciekli przed Izraelitami; a Dawid zabił
spośród Aramejczyków 7 000 walczących na rydwanach i 40 000 pieszych.”
  Zwróćcie na znajdujące się tutaj różnice, według pierwszej księgi: 700 zaprzęgowych koni i 40 000
jeźdźców,  a według drugiej księgi 7 000 walczących na rydwanach i 40 000 pieszych. Jeśli Pismo
św.  w swoich  księgach  da tak różniące  się od siebie  wiadomości,  to kto uwierzy,  że są to słowa
Wzniosłego Allacha? Czy Wzniosły Allach (chrońmy się od takiej myśli) nie rozróżnia pieszych od
jeźdźców?  Tak sprzeczne  ze sobą wiadomości  głosić  i potem  przyjąć,  że są to słowa  Wzniosłego
Allacha,   jest   wielkim   oszczerstwem   dokonanym   wobec   Wzniosłego   Allacha,   największą
bezczelnością! 

background image

   Podajemy jeszcze kilka przykładów:
      Tutaj   tematem   jest   wielkie   miejsce   znajdujące   się   w   pałacu   św.Proroka   Salomona,   gdzie
dokonywano składania ofiar.
     Pierwsza Księga Królewska 7,26: „Grubość jego była na szerokość dłoni,  a brzeg był wykonany
jak brzeg kielicha kwiatu lilii. Jego pojemność wynosiła dwa tysiące bat.”  (1bat=37lt)
   Druga Księga Kronik 4,5: „Grubość jego była na szerokość dłoni, a brzeg jego był wykonany jak
brzeg kielicha kwiatu lilii. Jego pojemność wynosiła 1 000 bat.”
   Jak widać, znowu jest różnica i to 1 000 bat, tzn. 37 000 lt. wody! Można  zrozumieć przez to, że
ci, którzy pisali te księgi, pisząc nie mieli  o sobie nawzajem pojęcia i  to, co przyszło im do głowy
zapisywali, nie pofatygowali się nawet o ponowne sprawdzenie tych wiadomości. W ten sposób stali
się   powodem   wystąpienia   tak   różniących   się   paragrafów   i   co   jest   jeszcze   większym   złem   do
określenia ich bezwstydnie jako „słowo boże”. 
     Może powie się:  „Czy rzeczywiście te różnice cyfrowe  są aż tak ważne?” Na to odpowiadamy
słynną  wypowiedzią  Alberta  Schweizera: „Największe  nawet  cuda  nie  udowodnią  tego,  że 2x2=5
lub, że w obwodzie kręgu znajdują  się kąty. I tak nawet  najdoskonalsze cuda bez względu  na  ich
ilość nie poprawią braków, błędów znajdujących się w bezpodstawnych wierzeniach któregokolwiek
z chrześcijan.”
   Na koniec chcemy przedstawić różniące się teksty na ten sam temat:
   Mateusz 27,44: „Tak samo lżyli Go złoczyńcy, którzy byli z Nim ukrzyżowani.”
   Łukasz 23,39-43: „Jeden ze złoczyńców, których (tam) powieszono, urągał Mu: Czy Ty nie jesteś
Mesjaszem?  Wybaw więc  siebie i nas. Lecz drugi,  karcąc go, rzekł:  Ty nawet  Boga się nie boisz,
chociaż   tą   samą   karę   ponosisz?   My   przecież   sprawiedliwie,   odbieramy   słuszną   karę   za   nasze
uczynki,  ale On nic złego nie uczynił.  I dodał: Jezu wspomnij  na mnie,  gdy przyjdziesz do swego
królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.”
   Pomiędzy tymi dwoma wypowiedziami różnica jest widoczna.
     Według  Marka św.Jezus po ściągnięciu  z krzyża,  po złożeniu  do grobu ukazał się apostołom  i
wstąpił   do  nieba.  Podobnie   jest  napisane  w  Ewangelii   Łukasza   24.46:  „I rzekł   do  nich:  Tak jest
napisane:  Mesjasz będzie  cierpiał   i  trzeciego   dnia  zmartwychwstanie.”   Tymczasem  w  napisanych
przez Łukasza Dziejach Apostolskich 1,3 głoszone jest: „Im też po swojej męce dał wiele dowodów,
że żyje: ukazywał się im przez 40 dni i mówił o Królestwie Bożym.” 
   Te przykłady ciągną się tak dalej. I tak, jak powyżej powiedzieliśmy też nie starczy miejsca w tej
książce,   by   je   wszystkie   tutaj   umieścić.   Dawny   zakonnik   Anselmo   Turmeda,   który   został
muzułmaninem   i   przyjął   imię   Abdullah   Terdżuman   (we   wstępie   przedstawiliśmy   jego)   podaje
przykłady kontrastów, jakie istnieją pomiędzy wersetami tej samej Ewangelii: 
   Mateusz 3,4: „Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego
pokarmem była szarańcza i miód leśny”  i Mateusz 11,18: „Przyszedł  bowiem Jan: nie jadł ani nie
pił.”
   Dawny zakonnik zwraca uwagę jeszcze na inne miejsce:
   Mateusz 27,50-53: „A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. A oto zasłona
przybytku rozdarła  się na  dwoje  z góry na  dół;  ziemia  zadrżała  i skały zaczęły  pękać.  Groby się
otworzyły   i   wiele   ciał   świętych,   którzy   umarli   powstało.   I   wyszedłszy   z   grobów   po   Jego
zmartwychwstaniu   weszli  oni   do   Miasta  świętego   i  ukazali   się   wielu.”   Anselmo   Turmeda,   który
został muzułmaninem, powiedział: „Ten opis katastrofy jest wzięty w całości z jakiejś starej książki.
Został napisany przez  żydowskiego  historyka,  gdy Tytus napadł  na  Jerozolimę  i  zburzył  ją.” Ten
sposób wypowiedzenia się znajdujemy teraz u Mateusza. Znaczy to, że te słowa zostały przez kogoś
później  dołączone do Ewangelii  Mateusza i jest to dowodem,  że powyżej  napisane słowa „obecnie
istniejąca   Ewangelia   Mateusza   nie   jest   prawdziwą   Ewangelią   napisaną   przez   Mateusza”   są
prawidłowe i przypuszcza się, że ten, kto dokonał tych dodatków, jest pisarzem nieznanym.
   Opiszemy teraz jeden z historycznych błędów:
     Księga Rodzaju 16,15: „Hagar urodziła Abrahamowi  syna. I Abraham nazwał zrodzonego przez
Hagar syna imieniem Izmael.”
     Księga Rodzaju 22,2: „Abrahamie! A gdy on odpowiedział: Oto jestem -powiedział: Weź twego
syna  jedynego,  którego miłujesz,  Izaaka, idź  do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na  jednym  z
pagórków, jakie ci wskażę.”

background image

     Tutaj zapomniano o tym, że Abraham (niech pokój będzie z nim) oprócz Izaaka miał też syna o
imieniu Izmael.
   Pozostawiamy z jednej strony te błędy, które pewnie zaczęły niepokoić czytelnika i zbadajmy też
trochę pochodzenie dzisiejszych ksiąg chrześcijan i żydów, z których składa się Biblia i Ewangelie.
      Pierwszymi   księgami   Pisma   św.   ze   Starego   Testamentu   są:  Księga   Rodzaju,   Księga   Wyjścia,
Księga Kapłańska, Księga Liczb, Księga Powtórzonego Prawa. Nazywa się je też Torą (Pięcioksiąg).
Przypuszcza się, że Tora została zesłana Prorokowi Mojżeszowi (niech pokój będzie z nim).
   O tym, co mówi się na temat Księgi Izajasza napisaliśmy powyżej, wg pogłosek została napisana
przez kogoś innego.
   Można przypuszczać też, że Księga Sędziów została napisana przez Izmaela.
   Pisarz Księgi Rut jest nieznany.
   Pisarz I Księgi Samuela jest nieznany.
   Pisarz II Księgi Samuela jest nieznany.
   Pisarz I Księgi Królewskiej jest nieznany.
   Pisarz II Księgi Królewskiej jest nieznany.
      Pisarz   Księgi   Kronik:   Najprawdopodobniej   została   ona   napisana   przez   żydowskiego   rabbina
Ezdrasza w 350 r. przed Ch.
   Pisarz II Księgi Kronik: Przypuszcza się, że została również napisana przez r.Ezdrasza. W książce
pt. „Mundżid”  napisane jest, że imię Ezdrasz to inaczej  Uzair. Jednak tą księgę nie napisał Prorok
Uzair, lecz lewita o tym imieniu.
   Pisarzem Księgi Ezdrasza i Nehemiasza jest sam Ezdrasz.
   Pisarz Księgi Estery jest nieznany.
   Pisarz Księgi Hioba jest nieznany.
     Pisarz Psalmów: ze „Wstępu” do Księgi  Psalmów Pisma św.: „W rzeczywistości są one dziełem
wielu autorów bardzo różnych okresów i środowisk, ulegały wielokrotnym przeróbkom, adaptacjom i
opracowaniom,   zwłaszcza   do   celów   liturgicznych.   Odczytując   nową,   aktualną   dla   sytuacji   ludu
Bożego treść, nadawano niektórym zwrotom i wyrażeniom nową treść lub zastępowano je innymi.
Przy tej sposobności natchnieni redaktorzy dodawali niekiedy krótkie aktualizujące refleksje.”
   Pisarz Księgi Jonasza jest nieznany.
   Pisarz Księgi Habakuka jest nieznany.
   Oto przedstawiliśmy Wam krótkie wiadomości na temat Starego Testamentu. Jeśli chodzi o Nowy
Testament,   to   nie   widzimy   potrzeby   ponownego   pisania   na   ten   temat,   ponieważ   wystarczająco
poinformowaliśmy o tym powyżej.
      W   Piśmie   św.   znajduje   się   oprócz   tego   wiele   bezsensownych   słów.   I   tak   np.:   ubolewanie
Wzniosłego   Allacha   nad   potopem,   sen   św.Jakuba,   w   którym   pokonał   on   Wzniosłego   Allacha   w
zapasach, współżycie Proroka Lota z jego córkami. Chrześcijanie zaczęli pomału usuwać te opisy z
Biblii, które również wg nich są nikczemne.
   Teraz zajmiemy się sposobem wyrażania i tym, czego chciano nauczyć ludzi w Piśmie św.
    Za przykład bierzemy jeden z fragmentów z Księgi Rodzaju. Ta księga opisuje pierwszych ludzi,
pierwszych   Proroków:   św.Adama,   św.Noego   i   św.Abrahama.   Jednocześnie   opowiada,   jak  została
założona hebrajska rodzina. W rozdziale 38. na samym początku jest mowa o Judzie: 
   „W owym czasie Juda opuścił swoich braci i wędrując ku dolinie zaszedł do pewnego mieszkańca
miasta   Adullam,   imieniem   Chira.   Ujrzawszy   tam   córkę   pewnego   Kananejczyka,   noszącego   imię
Szua, wziął ją za żonę i zbliżył się do niej. Ona zaś poczęła i urodziła syna, któremu dano imię Er.”
      A   teraz   proszę   połóżcie   rękę   na   sercu   i   dajcie   odpowiedź   na   to  pytanie:   Czego   uczy   księga
religijna? Księga religijna uczy człowieka  tego, co powinien robić i tego, czego nie powinien. Daje
mu pojęcie na temat świata i życia pozagrobowego. Przestrzega go przed złymi czynami i zachęca do
dobrego   postępowania.   Informuje   o   obowiązkach   wobec   Wzniosłego   Allacha   i   jak   powinno   się
zachowywać wobec innych. Wskazuje na to, co trzeba robić, by żyć na ziemi w pokoju i szczęśliwie.
Krótko mówiąc księga religijna to Księga o Etyce (moralności).
     Która z tych zalet  znajduje się w powyżej  zamieszczonym fragmencie  i w dalszym jego ciągu?
Księga Rodzaju 19,30: „Lot wyszedł z Soaru i zamieszkał wraz z dwiema swymi córkami w górach,
gdyż   bał się pozostawać w tym  mieście.  A  gdy mieszkał  z dwiema   swymi  córkami   w  pieczarze,
rzekła starsza do młodszej: Ojciec nasz wprawdzie już jest stary, ale nie ma w tej okolicy mężczyzny,
który by przyszedł do nas na sposób wszystkim właściwy. Chodź więc, upoimy ojca naszego winem

background image

położymy   się  z   nim,   a  tak  będziemy   miały   potomstwo   z  ojca   naszego.   Upoiły   więc  swego   ojca
winem tej samej nocy; wtedy starsza poszła i położyła się przy ojcu swoim, on zaś nawet nie wiedział
ani kiedy się kładła, ani kiedy wstała.” i tak dalej… Jest to jawnie lubieżna opowiastka. Ten fragment
należy   wszędzie   na   świecie   do   kategorii   wydań   pornograficznych   i   publikacja   ich   jest   prawnie
zabroniona. W księdze, która przez chrześcijan i żydów uważana jest za świętą, znajduje się jeszcze
wiele tego rodzaju opowiadań.
   W II Księdze Samuela 11,2-5 napisane jest: „Pewnego wieczora Dawid podniósłszy się z posłania i
chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył z tarasu kąpiącą się kobietę. Kobieta była
bardzo piękna. Dawid zasięgnął wiadomości o tej kobiecie. Powiedziano mu: To jest Batszeba, córka
Eliama, żona Uriasza Chetyty. Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. A gdy przyszła do
niego, spał z nią. A ona oczyściła się od swojej nieczystości i wróciła do domu. Kobieta ta poczęła,
posłała  więc,  by dać znać  Dawidowi:  Jestem  brzemienna.” Dawid wtedy  sprowadza  z pola  walki
Uriasza i wysyła go do domu. Ten jednak nie chce iść, ponieważ inni w tym czasie walczą. Dawid
nie potrafi go wysłać w żaden sposób do żony. Wysyła go więc ponownie na pole walki i pisze list, w
którym   nakazuje   (II  KS   11,15):  „Postawcie  Uriasza  tam,  gdzie  walka   będzie   najbardziej   zażarta,
potem odstąpcie go,  aby został ugodzony i zginął.” I tak Uriasz ginie.  Dalej w wierszu 26-27 jest
mowa, że: „żona Uriasza dowiedziawszy się, że Uriasz, jej mąż umarł, opłakiwała swego pana. Gdy
czas  żałoby   przeminął,   posłał   po   nią   Dawid   i   sprowadził   do   swego   pałacu.   Została   jego   żoną   i
urodziła   mu   syna.”   Dzisiaj   w   wielu   europejskich   muzeach   znajdują   się   obrazy   przedstawiające
Proroka Dawida , który podgląda nagą Batszebę lub drogę Uriasza wysłanego na śmierć. W języku
europejskim  „List  Uriasza”  oznacza   wydanie  kary  lub bardzo złą  wiadomość   i  Europejczycy  te i
podobne   sposoby   wypowiedzi   wzięli   z   ksiąg   zwanych   przez   nich   świętymi.   Czego   nauczy   się
czytający   te  opowiadania?   Zmuszania  bratowych   przez  mężczyzn   do   cudzołóstwa,   pozostawiania
synowych w ciąży przez teściów, gwałcenia  żon swych poddanych i wysyłania ich na śmierć przez
panujących.
     Można stracić rozum.  Nawet  niektórzy chrześcijanie nie wierzą w te niemoralne opowiadania  i
zaprzeczają   im.   W   jednym   z   egzemplarzy   czasopisma   europejskiego   z   roku   1977   „Plain   Truth”
napisane jest w ten sposób: „Bądźcie ostrożni podczas czytania Pisma  św. przez dzieci! W Piśmie
św. znajduje się wiele nieodpowiednich,  niemoralnych opowiadań. Czytanie ich przez dzieci może
stać   się   powodem   posiadania   bardzo   błędnych   poglądów   na   na   temat   stosunków   panujących
pomiędzy   członkami   rodziny.   Szczególnie   w   Starym   Testamencie   znajdujące   się   niemoralne
opowiadania powinny być najpierw usunięte z Pisma św. i dopiero potem tak oczyszczone Pismo św.
powinno   się   dawać   dzieciom   do   czytania.”   Czasopismo   dodaje:   „Pismo   św.   powinno   zostać
koniecznie   skontrolowane,   ponieważ   w   tym   stanie   zamiast   uczyć   moralności,   działa   przeciwnie,
zachęca młodzież do niemoralności.”
      Znany   literaturoznawca   Bernhard   Shaw   posunął   się   jeszcze   dalej   mówiąc:   „Na   świecie
najniebezpieczniejszą księgą jest Biblia. Powinno się trzymać ją pod kluczem i zabezpieczyć również
przed jej ponownym ukazaniem się.”
     Dr.Stroggie napisał w swojej  książce na  temat  Pisma  św. do dr.Parkera: „Człowiek,  gdy czyta
Pismo  św.,  to gubi się w tematach, które są ze sobą niezgodne.  W Piśmie  św.  znajduje się wiele
różnych i nieznanych imion.  Szczególnie  w Księdze  Rodzaju zwrócono  uwagę tylko na rodowód.
Mowa jest tylko o tym, kto z kogo się urodził i w jaki sposób. Co mnie to może obchodzić? Jaki to
ma  związek z miłością  do Wzniosłego  Allacha i obrządkami religijnymi?  Jak można  być dobrym
człowiekiem? Co to jest koniec świata? Wobec kogo i w jaki sposób będziemy rozliczani? Co należy
czynić,  by  być  prawidłowym   człowiekiem?   Na  ten  temat   jest   bardzo mało   napisane.   Przeciwnie,
znajduje się bardzo dużo mitów. Nie kończąc opowiadania o dniu przechodzi się do nocy.”
     Prof.F.C.Burkitt   powiedział   w swojej  książce  pt. „Canon  of the  New Testament”  (Oficjalnie
przyjęta  część  Nowego   Testamentu):  „Opis św.Jezusa  w czterech  Ewangeliach  jest  bardzo różny.
Pisarze   ich   nie   chcieli,   by  te   cztery   księgi   zostały   ze   sobą   połączone,   dlatego   też   każdy   z   nich
opowiada inaczej niż pozostali i nie utrzymują pomiędzy sobą żadnej łączności, niektóre z pism są
niepełnymi opisami, inne zaś podobne do fragmentów wziętych ze znanych utworów.”
   W „Encyclopedis of Religion and Ethics”( w Encyklopedii o religii i etyce) w drugim tomie na
str.582 napisane jest w ten sposób: „Tak, jak Jezus nie pozostawił po sobie żadnego utworu, tak i
żadnemu  z apostołów nie  nakazał czegokolwiek  zapisania.” Znaczy to, że ta wielka  encyklopedia

background image

potwierdza,  że żadna z tych czterech Ewangelii  składających się z różnych opowiadań napisanych
przez zupełnie kogoś innego nie posiada żadnej wartości religijnej.
    Podczas, gdy europejscy uczeni, historycy, a nawet chrześcijańscy duchowni ogłaszają dzisiejsze
Pismo   św.   za   zmienione,   sfałszowane,   to   wrogowie   religii,   ci,   którzy   zaprzeczają   istnieniu   sił
duchowych,   upojeni   szumem  podziwu   postępu   w   materii   nie   posiadając  wiedzy   na  temat  ducha,
wskazując na  spaczone  fragmenty  z Pisma  św.  napadają  na  religie  i w tej  sytuacji  podejmują  się
udowadniania, że mają rację zaprzeczając cudom i Prorokom. Gdy tymczasem pierwszą zasadą bycia
wierzącym zarówno jak u muzułmanów, tak i u chrześcijan jest wierzenie w cuda. Ten, kto spróbuje
udowodnić wiedzę o religii i wierze, którą rozum ludzki nie jest w stanie zrozumieć, dojdzie do jej
zaprzeczenia.   Człowiek   staje   się   wrogiem   tego,   czego   nie   wie   i   nie   rozumie.   Jednym   z
nieszczęśników doznających katastrofy zaprzeczenia cudom jest znany amerykański pisarz utworów
religijnych Ernest O.Hauser. W roku 1979 w wydanych publikacjach posunął się aż tak daleko, że
napadał na wierzących i przekręcał słowa o cudach. Oprócz tego, żeby wprowadzić w błąd młodzież
wskazywał jako dowód pisma kilku ateistów. Ten artykuł przeczytajmy teraz razem:
     (W Ewangielii  Mateusza 14,19-22 jest tak napisane:  „Kazał tłumom  usiąść na trawie,  następnie
wziąwszy  pięć  chlebów  i   dwie   ryby,  spojrzał  w  niebo,  odmówił  błogosławieństwo   i  połamawszy
chleby   dał   je   uczniom,   uczniowie   zaś   tłumom.   Jedli   wszyscy   do   sytości,   i   zabrano   z   tego,   co
pozostało,   dwanaście   pełnych   koszy   ułomków.   Tych   zaś,   którzy   jedli,   było   około   pięciu   tysięcy
mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.”
   Oto Mateusz opisuje w ten sposób cud św.Jezusa, który dzisiaj wywołuje najwięcej dyskusji. Cud
jest to wspaniały czyn, którego dokonuje Prorok wyjawiając siłę i moc, jest sprzeczny siłom natury.
Jednak   jak   możemy   oczekiwać   od   chrześcijanina,   który   jest   przez   najnowocześniejszą   naukę   i
technikę  wykształcony  i  w takim  środowisku   się  rozwija,   by  uwierzył  w  takie  cuda?  Nie ma  też
możliwości,  żeby można  je było usunąć z Ewangelii.  W takim razie powinniśmy je jeszcze lepiej
zbadać. Będąc   jeszcze  dzieckiem  słyszeliśmy  o wielu  cudach św.Jezusa.  Wśród nich pozostawiły
ślad w naszej pamięci: zamiana wody na wino w mieście Kanan podczas uroczystości weselnej,  w
Galilei   uciszenie   strasznej   burzy na   jeziorze,   uzdrowienie   niewidomych,  jak  szedł  po jeziorze   do
łodzi uczniów, wskrzeszenie zmarłego Łazarza. Właściwie większa część Ewangelii jest wypełniona
tymi cudami. Najładniejszymi miejscami też w tych czterech Ewangeliach są fragmenty opisujące te
cuda. Gdy św.Jezus przyszedł  do żydów,  to by udowodnić  im,  że jest  Prorokiem,  musiał dokonać
tych  cudów,   ponieważ   oczerniali  go mówiąc:   „Ty mówisz  nam,   że  jesteś  Prorokiem.   Pokaż  nam
cuda,   byśmy   Tobie   uwierzyli!”   Jezus   był   zmuszony   nawet   czasami   pokazywać   cuda   apostołom,
którzy często powątpiewali o jego Proroctwie. I tak np.gdy płynęli  po jeziorze łodzią, to wystąpiła
straszna   burza,   apostołowie   budząc   św.Jezusa   wołali:   „Nauczycielu,   nic   Cię   nie   obchodzi,   że
giniemy?”   Wtedy  to  św.Jezus  jednym  znakiem  wstrzymał  burzę.  To zdarzenie  wywołało  na   nich
wielkie wrażenie.  Upadli  u nóg św.Jezusa i błagali go o wybaczenie  upewniając, że mu uwierzyli.
Później,   gdy   opowiadali   o   tym   innym   żydom,   to   oni   też   wpadali   w   podziw   i   zostawali
chrześcijaninami (Mateusz 8).
   W Ewangelii Jana 10,37 i w dalszym jej ciągu jest napisane, że św.Jezus tak powiedział: „Jeżeli nie
dokonuję  dzieł  mojego  Ojca,  to mi  nie  wierzcie!  Jeżeli   jednak dokonuję,  to  choćbyście  Mnie  nie
wierzyli, wierzcie moim dziełom,  abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a ja w Ojcu.”
Te oto cuda wywoływały tak wielkie wrażenie, że nawet znany duchowny Nikodemus, który wogóle
nie   wierzył   Jezusowi,   odwiedził   go   pewnej   nocy   pociągnięty   powabem   ukazanych   cudów   i
powiedział mu:  „Uwierzyłem  w końcu,  że zostałeś zesłany przez Boga. Nie dokonasz tych cudów
bez   pomocy   Bożej.”   My   wiemy,   że   Jezus   (niech   pokój   będzie   z   nim)   dokonywał   tych   cudów
niechętnie,   a   nawet   wstydził   się   z   tego   powodu.   Gdy   trędowatego   uzdrowił   dotykiem   ręki,   to
powiedział:   „Nie   mów   nikomu,   że   ciebie   uzdrowiłem.”   Cuda   dokonywał   posługując   się   nikłym
ruchem  lub   kilkoma   słowami.   Według   Ewangelii   powiedział   matce   wskrzeszonego   dziecka:   „Idź
dalej, twoje dziecko żyje!”, uzdrowionym chorym mówił tylko: „Wstań i idź w pokoju.” Wszystkie
cuda w zasadzie zostały spełnione poprzez prosty ruch ręki, dotknięcie. Oprócz tego powodem tych
cudów   było   miłosierdzie   i   litość   św.Jezusa.   Pewnego   dnia   spotkał   na   skraju   drogi   dwóch
niewidomych. Prosili go o pomoc. Jezus (niech pokój będzie z nim) pożałował ich i dotykając ręką
po  ich   oczach  przywrócił   im   wzrok.   Jak  miłosierny   był  św.Jezus  ukazuje   też   cud  opisany   przez
Łukasza, w którym podczas pogrzebu wskrzesza jedynego syna pewnej  biednej  kobiety,  ponieważ
bardzo  jej  żałował.  Dzisiaj   istnieje  wielu   chrześcijan,   którzy  zaprzeczają  tym  cudom.   Jeśli  nawet

background image

jakikolwiek   naukowiec   uwierzy   św.Jezusowi,   to   uważa   jednak,   że   św.Jezus   nie   dokonał   takich
cudów.   Już w  roku  1162/1748 znany  szkocki   historyk  Dawid  Hume  napisał  w ten sposób:  „Cud
oznacza naruszenie prawa natury. Prawa natury oparte są na twardych i stałych zasadach. Nie jest
możliwe, by można było je zmienić i dlatego też nie wierzy się w cuda.”
      Jednak  najważniejsze  są słowa  dzisiejszego  teologa  Rudolfa  Butmanna:  „Nie jest   możliwe,  by
człowiek,   w   którego   mieszkaniu   znajduje   się   elektryczność,   który   korzysta   z   radia   i   telewizji,
uwierzył w końcu w napisane w Ewangelii utopiczne cuda.”
   Dokonano wiele eksperymentów, by zrozumieć istotę tych cudów i wyjaśnić je w logiczny sposób.
I tak np. nakarmienie ponad 5 000 osób dwoma  rybami doszło do skutku w zupełnie inny sposób.
Jezus (niech pokój będzie z nim) udał się w drogę wraz z innymi chrześcijaninami, gdy przyszła pora
na posiłek, to wszyscy wyłożyli na środek przyniesione ze sobą pokarmy. Do tego dołożył św.Jezus
zabrane ze sobą dwie ryby i pięć chlebów i potem wszyscy razem jedli. Zaś chodzenie św.Jezusa po
jeziorze w stronę łodzi,  w której  znajdowali  się apostołowie,    jest  całkowicie  optycznym  błędem.
Wszyscy   wiedzą   o   tym,   że   podczas   mgły   spacerujący   nad   brzegiem   jeziora   wygląda   tak,   jakby
chodził   po  wodzie.   Jeśli   chodzi   o  uspokojenie   burzy,   to  można   wytłumaczyć   je   tak:   wtedy,   gdy
św.Jezus dał znak, to w zasadzie burza zaczęła się uspakajać. Można przypuścić, że gdyby św.Jezus
nie dał znaku, to i tak by burza minęła. W zasadzie te wszystkie cuda zostały przekazane przez tych,
co  je   widzieli.   Widzący   to  zdarzenie   może   pod   wpływem   swojego   wrażenia   je   zlekceważyć   lub
wyolbrzymić lub też opowiedzieć niezgodnie z rzeczywistością, nie tak, jak widział, tylko jak sobie
wyobraził.   Jednak  nie  zapomnijmy   też  o tym,  że dzisiaj  dokonane  spory na   temat   cudów  prawie
znikły   i   w   końcu   prawie   nikt   nie   wierzy   w   cuda   z   Ewangelii.   Znany   biskup   zwracając   się   do
młodzieży powiedział: „Człowiek niewierzący w te cuda może być też prawdziwym chrześcijaninem.
Istotą  Chrześcijaństwa   jest   wiara   w Boga   i   miłosierdzie   wobec  ludzi.”   Znaczy  to,  że  nie  ma  nic
wspólnego z pobożnością to, czy przyjmiemy,  czy też nie Ewangelię  za książkę bajek i opisane w
niej cuda, że doszły do skutku tylko w wyobraźni.
   Tutaj jest godne uwagi to, że cuda św.Jezusa stały się z jednej strony powodem poznania go przez
świat, a z drugiej strony też powodem wrogości wielu ludzi. Gdy żydowscy duchowni  usłyszeli, że
św.Jezus w Betanii leczy chorych i wskrzesił  Łazarza, powiedzieli: „Cóż my robimy wobec tego, że
ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego i przyjdą
Rzymianie, i zniszczą nasze miejsca święte i nasz naród.” I by się go pozbyć, postanawiają wydać go
Rzymianom.  W tym czasie św.Jezus dokonuje swojego  ostatniego  cudu, wg Łukasza 22,30-31: „I
któryś z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedział:
Przestańcie, dosyć! i dotknąwszy ucha, uzdrowił go.” W ten sposób pokazuje całemu światowi,  że
nawet wobec wrogów należy być miłosiernym.
   Duchowny żydowski H.Hirsch Graetz w swojej książce pt.„History of the Jews” napisał, że żydzi,
by   móc   prowadzić   swoje   zgromadzenia   całkowicie   zgodnie   z   Torą   założyli   tzw.   senat
siedemdziesięciu,  Sanhedryn.  Była   to   reprezentacja   narodu   żydowskiego.   Do   niego   należeli:
arcykapłanie,   którzy   byli   przewodniczącymi   tych   senatów,   starsi   (tj.przedstawiciele   możnych
narodów)  i uczeni  w Piśmie,  do nich należą głównie  faryzeusze, którzy w tych senatach młodzież
żydowską uczyli religii i interpretowali im Torę. Niektóre dokonane przez nich interpretacje, dodatki
zostały później  wtrącone do Tory. O tych pisarzach w Piśmie wspomina  Ewangelia. Obowiązkiem
ich   było   też   troszczenie   się   o   poprowadzenie   żydów   do   tego,   by   żyli   oni   zgodnie   z   zakazami
znajdującymi się w Torze.
     Potem cuda św.Jezusa kończą się. Rzymianie aresztują Go, doprowadzają przed oblicze Heroda,
który żąda od św.Jezusa dokonania cudów.  Jezus (niech pokój  będzie z nim)  nie daje odpowiedzi,
patrzy  tylko   przed   siebie   i   milczy,   ponieważ   misja,   którą   obdarzył   Go   Bóg,   skończyła   się.   Ten
Prorok, który innym pomagał, nie mógł sobie samemu pomóc, ponieważ został On zesłany nie po to,
by ratować siebie samego, lecz by uratować ludzi, wskazać im prawidłową drogę! O tym, że Bóg był
zadowolony z jego działalności, świadczy wzniesienie Jego do nieba (wniebowstąpienie). 
     Pytanie: Czy wierzysz w cuda? było i jest zawsze często powtarzane. Oczywiście,  dzisiejszemu
pokoleniu   jest   trudno   wierzyć   w   cuda.   Nie   zapomnijmy   jednak   o   tym,   że   religię   nie   można
zdefinować   logiką.   Powinno   się   zostawić   ludziom   trochę   miejsca   na   prawa   duchowe.   Z   wielką
przyjemnością będąc dzieckiem słuchaliśmy bajek. Jednak dorastając, gdy poznaliśmy, że mówiące
w bajkach zwierzęta, wróżki, czarodzieje, krasnoludki nie są prawdziwe, jak bardzo się smuciliśmy!
Nie   powinniśmy   dłużej   zatrzymywać   się   nad   cudami.   Uważam,   że   nawet   najlogiczniej   myślący

background image

człowiek   zyska   przyjemność   myśląc   o   tym,   że   Chrześcijaństwo   zostało   zesłane   na   ziemię   na
skrzydłach cudów.) Tutaj kończy się pismo Hausera.
   Ten artykuł powinien nas zastanowić. Chrześcijanie, którzy znaleźli z czasem błędy w Piśmie św.,
nie wierzą w końcu w jej żadne słowo, a nawet zaprzeczają cudom. Angielski filozof David Home,
Rudolf Butmann i inni duchowni, którzy dzisiejsze Pismo św. nie uznają za słowo Boga, pomimo, że
są   chrześcijaninami,   ogłosili   swoją   nienawiść   wobec   Chrześcijaństwa   i   Pisma   św.   Jednocześnie
gwałcąc zasady nauki i dobrego wychowania nie cofają się przed głoszeniem poglądów opartych na
wyobraźni na temat prawdziwego słowa Wzniosłego Allacha, jakim jest św.Koran i przedstawione w
nim cuda. Młodzież, która czyta te niesprawiedliwe i niezgodne z nauką pisma, jednak w imię nauki
napisane, tak jak piszący dochodzi do fałszywego poglądu. Chronienie nieskażonej młodzieży przed
tym   niebezpieczeństwem   jest   obowiązkiem   tych,   którzy   służbę   ludziom   uważają   za   święty
obowiązek i posiadają sumienie.  My z tym zamiarem i by zyskać wolę Wzniosłego Allacha, który
nakazuje czynienie dobra przekazujemy wiedzę zaczerpniętą z książki pt. „Mewahib al-ledunnjje”
wielkiego uczonego islamskiego Ahmed Kastalani (niech pokój będzie z nim):
   (To, co jest niezwykłe, a zostało zesłane przez Wzniosłego Allacha Prorokom (niech pokój będzie z
nimi)  i ukazuje prawdę nazywa  się  cudem. Prorok ukazując cuda powinien powiedzieć:  „Jeśli nie
wierzycie mi, to uczyńcie to samo, jednak wy tego nie dokonacie!” Cuda są zdarzeniami sprzecznymi
ze zwyczajami, prawami natury i dlatego też naukowcy nie dokonają cudów. Jeśli ktoś, kto uczynił
coś takiego i nie powiedział tak, jak wyżej napisaliśmy „jednak wy tego nie dokonacie”, to rozumie
się, że ten ktoś nie jest Prorokiem,  tylko świętym i to, co uczynił jest    cudnym czynem (keramet).
Te   czyny   dokonane   przez   kogoś   innego   nazywa   się  magią,   tzn.czarami.   To,   czego   dokonują
czarodzieje  (magicy) mogą  dokonać też Prorokowie (niech pokój  będzie z nimi) i święci.  I tak np.
gdy czarodzieje Faraona zamieniali sznury w węże, to laska św.Mojżesza stała się jeszcze większym
wężem  i połknęła  je.  Czarodzieje widząc, że czary ich zostały pokonane i że nie dokonają takiego
cudu, uwierzyli  w Proroctwo Mojżesza  (niech pokój  będzie  z nim).  Pomimo,  że Faraon groził  im
śmiercią  i   męczeństwami,   nie  odeszli  od wiary.   Wszystkie  cuda   Proroków  (niech  pokój   będzie   z
nimi)   i  cudne   czyny   świętych   są  stworzone  przez   Wzniosłego   Allacha.  Czyny  zgodne  z  prawem
natury,   wydarzeniami   przyrodniczymi   zostały   stworzone   wskutek   pewnych   powodów,   cuda   zaś
zostały stworzone  bez  takich przyczyn.  Cudem  nazywa  się  też  dowody  i wersety.  Magia zmienia
właściwości fizyczne i kształt materii. Nie zmieni jednak budowy materii. Cuda i cudne czyny mogą
zaś oprócz właściwości i kształtu zmienić także budowę materii.)
      W  świętych   księgach  Torze  i   Ewangelii   zostało   powiadomione,  że  po  św.Jezusie   jako   ostatni
Prorok przyjdzie Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim), a także o niektórych zdarzeniach,
jakie będą miały miejsce  na Półwyspie Arabskim i o niezwykłościach,  jakie zostaną ukazane, gdy
zbliży się ten czas. Tak jak każda z tych przepowiedni jest cudem ze względu na  Mojżesza i Jezusa
(niech pokój będzie z nimi), tak  też jest wielkim cudem ze względu na Proroka Muhammeda (niech
pokój będzie z nim). Wzniosły Allach obdarzył  każdego Proroka cudami, które były w ich czasach
słynne i wysoko cenione.  Jednak Proroka Muhammeda  (niech pokój  będzie z nim)  oprócz cudów,
którymi  obdarzył każdego Proroka, obdarzył jeszcze innymi  cudami. Podczas swojego całego życia
ukazał On ponad 3 000 cudów.  Spis tych cudów  znajduje się w książce pt.  „Mir’at-i Kainat”(w
j.tureckim). Osiemdziesiąt sześć z nich zamieściliśmy w rozdziale pt.„Cuda  św.Muhammeda”
     Niektórzy muzułmanie,  których  wiara jest   niezgodna   z sunną  (tradycją) i  niektórzy naukowcy,
którzy nie mają żadnego pojęcia o religii, nie wierzą w część nich lub wszystkie te cuda. Mówią, że
są one niezgodne z nauką. Tych niewierzących należy najpierw poznać z Islamem i starać się pomóc
im   w   uzyskaniu   wiary.   Ten,   kto   posiada   wiarę,   będzie   wierzył   w   cuda.   W   św.Koranie   jest
poinformowane,   że   gdy   przyjdzie   koniec   świata,   to   budowa   ziemi,   planet,   żywych   i   martwych
stworzeń   ulegnie   zmianie.   Wierzący   w   te   zmiany,   które   pozostają   poza   wiedzą   nauk   ścisłych,
powinien wierzyć też w cuda. My nie mówimy,  że „Prorokowie dokonują  cudów,  a święci  cudne
czyny”   (niech   pokój   będzie   z   nimi).   Gdybyśmy   tak   powiedzieli,   to   dalibyśmy   niewierzącym
możliwość   do   dyskusji.   Jednak   my   mówimy,   że   „Wzniosły   Allach   stworzył   cuda   dla   swoich
Proroków (niech pokój będzie z nimi) i cudne czyny dla świętych.” Ten, kto studiował nowoczesne
nauki  ścisłe,  ma  pojęcie  o zajściach biologicznych i astronomicznych,  postępuje sprawiedliwie,  to
zrozumie od razu, że od molekuły do Tronu Boskiego, od atomu do słońca, wszystko to, co jest żywe
i   nieżywe   zostało   stworzone   z   najdokładniej   zaplanowanym   rachunkiem   i   pracuje   jak   części
maszyny,   które   są   ze   sobą   wspólnie   połączone.   Uwierzy   też   w   to,   że   istnieje   właściciel   tej

background image

nieskończonej mocy, która widzi, wie, stworzy według swojej woli i wszystkim pokieruje. Przyjmie
za oczywiste to, że te cuda, cudne czyny są dziełem tego olbrzymiego Stworzyciela. My jako uczeni
nauk ścisłych chcemy powiedzieć, że cuda są prawdą i zostały stworzone przez Wzniosłego Allacha i
pozostawione   św.Prorokom   do   czynienia.   Prorokowie   (niech   pokój   będzie   z   nimi)   nie   dokonają
samodzielnie   bez   zezwolenia   Wzniosłego   Allacha   żadnego   cudu.   Uzdrowienie   chorych,
wskrzeszenie umarłych przez św.Jezusa są cudami stworzonymi przez Wzniosłego Allacha. Tak też
jest   poinformowane   w   św.Koranie.   Chrześcijanie   doznając   całkowitej   porażki   w   prawidłowości
dzisiejszej   Ewangelii   nie   potrafią   posunąć   się   dalej,   nie   wierzą   w   nic,   co   jest   głoszone   w   tych
księgach i stają się ateistami. 
    Biedni chrześcijanie, jak mogą uwierzyć w dzisiejsze Pismo św., gdy jest tak, jak wy do tej pory
otwarcie zauważyliście:
1) W  Piśmie   św.   znajduje   się   bardzo   mało  fragmentów,   które   można  by  było   przyjąć   za  słowo

Wzniosłego Allacha,

2) Poinformowane   jest   imionami  Proroków,   że   w   Piśmie   św.   oprócz   słów  Allacha   znajdują  się

słowa należące do Proroków,

3) W Piśmie św. znajduje się wiele słów, których źródło jest nieznane,
4) Nawet   niektórzy   chrześcijańscy   duchowni,   teolodzy   przyznają,   że   do   historii   o   apostołach

wprowadzonych jest wiele bajek i legend,

5) Opowiadania apostołów o św.Jezusie różnią się od siebie,
6) Niektóre Ewangelie jak Ewangelia Barnaby, w której znajdują się prawdziwe, oryginalne słowa,

zostały przez fanatycznych chrześcijan zniszczone,

7) Do dzisiaj Pismo św. zostało wielokrotnie zbadane przez różne Konsylia i dokonano w nim wielu

zmian. Te badania trwają dalej. Wg pogłosek obecnie istnieje 4 000 Pism św., które pomiędzy
sobą różnią się. Każde Konsylium uważa, że w poprzednim Piśmie św. znajdują się wielkie błędy,

8) Królowie wydawali rozkazy, by zmieniono Pismo św. Rozkazy te były  spełniane, 
9) Wypowiedź   Pisma   św.   jest   bardzo   daleka   od   wypowiedzi   Allacha.   Szczególnie   fragmenty   ze

Starego Testamentu, jak widać w powyżej podanych przykładach, są tak pornograficzne, że nie
powinno się ich czytać dzieciom,

10) W Piśmie św. znajduje się 50 000 błędów. O tym informują europejskie wydawnictwa.  Dzisiaj

chrześcijanie dokonują wielkich starań, by uwolnić Pismo św. z największego błędu, jakim  jest
wiara w trzy osoby,

11) W końcu  również  chrześcijańscy  duchowni  przyjęli,  że  Pismo  św.  nie jest  słowem  Boga,  lecz

„dziełem człowieka”.

   Drodzy czytelnicy! Od początku zbadaliście razem z nami dzisiejsze Pismo św. Jak zauważyliście
zajęliśmy   tutaj   całkowicie   neutralne   stanowisko.   Przedstawiliśmy   rozważania   nie   uczonych
islamskich, lecz chrześcijańskich teologów i duchownych.  Z biegiem czasu usunęli oni z Pisma św.
różniące się od siebie wypowiedzi.  Wszyscy mogą  skorzystać ze sprzedawanych dzisiaj Pism św.,
przeczytać je i  skontrolować.W  przedstawionych przez  nas fragmentach zaznaczyliśmy,  z którego
rozdziału i wiersza z Pisma św. skorzystaliśmy i ich prawidłowość dokładnie zbadaliśmy.
    W jaki sposób można porównać taką księgę ze św.Koranem, w którym od zesłania do dzisiaj nie
została zmieniona ani jedna literka, który jest wzniosły, biegły, elokwentny i pełen cudów. Wszyscy
pewnie dojdziemy do tego wniosku:
     Słowo Wzniosłego Allacha nie można  w żaden sposób zmienić.  Księga, która jest niepełna,
fałszywa,   zawiera   błędne   fragmenty,   jest   ciągle   przez   ludzi   zmieniana   i   przez   samych
duchownych   uważana,   że   została   napisana   ludzką   ręką,   nie   może   być   słowem   Wzniosłego
Allacha.
     
Księga  Wzniosłego  Allacha  powinna  zawierać rady o duchowym  i  etycznym  prowadzeniu  się,
powinna   wskazywać,   jak  rozróżnić   dobro od zła,  dać  pojęcie  o  życiu  na  ziemi  i  po śmierci,  być
pocieszeniem. Która z tych dziedzin znajduje się w dzisiejszym Piśmie św.?  
      W  czasopiśmie   „Plain  Truth”  w  wydaniu   z  lipca   1395/1975  roku   jest   tak  napisane:   „Musimy
przyznać, że wykształconym niechrześcijanom nie potrafimy polecić żadnej księgi, która potrafiłaby
wpłynąć   na   ich   poglądy.   Wskazując   na   różniące   się   pomiędzy   sobą   Ewangelie   mówią   nam:   Jak
widzicie   wy   jeszcze   sami   nawet   nie   doszliście   pomiędzy   sobą   do   porozumienia.   Czym   chcecie
poprowadzić nas na prawidłową drogę?” 

   Osoba, o której wcześniej wspominaliśmy, opowiada następująco:

background image

      „W  roku  1939  pracowałem  w   zakładzie,  który  znajdował   się   w  pobliżu   misji   Adama,   szkoły
zakonnej. Miałem wtedy 20 lat. Uczniowie tej szkoły przychodzili często do mojego miejsca pracy,
kpili   ze  mnie   i   z  moich   muzułmańskich   kolegów   i   wypowiadali   się  brzydkimi   słowami   pełnymi
nienawiści i zawziętości na temat religii islamskiej, Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim)
i  św.Koranu.  Według  ich  przekonania   muzułmanie  byli  najpodlejszymi  stworzeniami   na   ziemi,  a
religia islamska fałszywa. Jako wrażliwy człowiek bardzo smuciłem się z powodu tych ich napadów,
nocami nie mogłem usnąć. Nie potrafiłem też dać im odpowiedzi, ponieważ nie posiadałem żadnej
podstawowej wiedzy nie tylko o Chrześcijaństwie, lecz także o mojej własnej religii islamskiej. Stało
się to przede wszystkim powodem,  że najpierw zacząłem gruntownie badać Pismo św. i św.Koran i
czytać książki wzbogacające moją wiedzę na ten temat. Od czterdziestu lat tym się zajmuję. Pod tym
względem  najbardziej pomocną mi była książka Rahmetullaha Efendi z Indii (niech pokój będzie z
nim) w j.arabskim pt.„Izhar-ul-Hak”.(Ta słynna książka została wydana w Egipcie i przetłumaczona
na wiele obcych języków. Rahmetullah Efendi zmarł w roku 1306/1884 w wieku 75 lat w Mekke). W
końcu po krótkim okresie czasu olśniła mnie prawda. Wreszcie wszystko szczegółowo wiedziałem i
rozumiałem.   Później   przychodzący   do   mnie   kandydaci   na   księży   otrzymywali   odpowiednią
odpowiedź  i odchodzili z otwartymi ustami i ze spuszczonymi głowami.  Udzielając im odpowiedzi
nie używałem brzydkich słów jak oni, przeciwnie zgodnie z nakazem Wzniosłego Allacha odnosiłem
się do nich uprzejmie i grzecznie. Pismo św. tak starannie zbadałem i znajdujące się w nim błędy z
tak wielką dokładnością im ukazywałem,  że nie potrafili mi znaleźć odpowiedzi i szczególnie moja
doskonalsza znajomości  Pisma św. wywoływała w nich zdumienie.  W końcu zaczęli okazywać mi
wielkie poważanie.
   W tym też czasie wpadła mi do ręki książka przygotowana przez protestanckiego misjonarza Geo
G.Harris pt. „W jaki sposób robi się z muzułmanów chrześcijan?” W książce tej w ten sposób jest
polecane:   „Z  muzułmanów   zrobić   chrześcijan  jest   bardzo ciężko.   Muzułmanie  są  przywiązani   do
swoich   matek   i   są   bardzo   uparci.   By   zrobić   z   nich   chrześcijan   należy   zwrócić   się   do   poniżej
wymienionych trzech środków:
1) Muzułmanów   uczy   się,   że   dzisiejsza   Biblia,   tzn.   Stary   Testament   i   Ewangelie,   nie   jest

prawdziwa, prawdziwa Biblia została zmieniona. Powinno się od razu spytać:

a) Czy posiadacie jeden egzemplarz prawdziwej Biblii? Jeśli macie, to pokażcie!
b) Jakie istnieją różnice pomiędzy dzisiejszą Biblią a uważaną przez was za prawdziwą? 
      Gdzie się te różnice znajdują i ile ich jest?
c) Czy   te   wskazane   przez   was   różnice   zostały   dokonane   celowo,   czy   też   są   to   różnice   w

wyjaśnieniach?

d) Daję wam Biblię. Pokażcie mi tutaj miejsca, w których dokonano zmian.
e) Jak było czytane dawniej tutaj przeze mnie wskazane miejsce?
2) W Biblii wskazane przez was zmienione miejsca przez kogo i kiedy zostały dokonane?
3) Muzułmanie wierzą w to, że posiadana przez nas Biblia, tzn. Stary Testament i Ewangelie,  jest

zmyślonym   podobieństwem   lub   inną   księgą   napisaną   przez   ludzi.   Muzułmanie   uważają,   że
dzisiaj   znajdująca   się   w   naszych   rękach   Biblia   nie   ma   nic   wspólnego   z   Torą   i   ze   zesłaną
św.Jezusowi Ewangelią. Jednak jeśli zostaną im zadane powyżej wymienione pytania, to wpadną
w   zaskoczenie,   ponieważ   większość   muzułmanów   jest   ciemna.   Poglądy   na   temat
nieprawdziwości Pisma św. są tylko usłyszanymi przez nich pogłoskami. Nie mówiąc o tym, że
nie posiadają oni żadnej wiedzy na temat Starego Testamentu czyli Tory i Nowego Testamentu
czyli  Ewangelii,  to nie widzą  też nawet  potrzeby poznania  swojej  religii.  Wobec zadanych im
kilku poważnych pytań stają się oni zdezorientowani i bezradni. Wtedy to mówiąc do nich: „Na
ten   temat   podamy   wam   trochę   wiadomości”   przeczytajcie   im   z   Pisma   św.   kilka   ładnych
fragmentów, które będą potrafili oni odrazu zrozumieć, pomału, spokojnie, łagodnym tonem i z
uśmiechem. Dajcie im też broszury i książki, które napisane są zrozumiałym dla nich językiem i
opisują zalety Chrześcijaństwa. Nigdy nie zmuszajcie ich do przyjęcia Chrześcijaństwa, zawsze
zostawcie   im   czas   do   pomyślenia   i   dopiero   potem   podjęcia   decyzji.   Bądźcie   pewni,   że   jeśli
będziecie postępowali w ten sposób, to z powodzeniem uczynicie z nich chrześcijan. Powinniście
przynajmiej wywołacie w ich sercach wątpliwość.”

    „Wydaje mi się, że muzułmanie,  którzy przeczytają dokładnie moje książki o Chrześcijaństwie i
dzisiejszych Ewangeliach wydane przeze mnie w j.angielskim, to łatwo dadzą odpowiedź na powyżej
napisane pytania misjonerza Geo G.Harrisa. Po dwudziestu latach zajmowania  się dzisiejszą Torą i

background image

Ewangeliami znalazłem w nich wiele błędów i udowodniłem, że nie są one księgą Allacha. Nie tylko
ja, a nawet  sami chrześcijańscy uczeni i duchowni  są tego samego zdania. Jednakże, by przeczytać
ich dzieła  i artykuły,  należy znać obce języki i znaleźć te dzieła. Większość muzułmanów nie zna
obcych języków i nie stać jest ich na kupowanie drogich książek, dlatego też, by wypełnić te braki,
napisałem te książeczki w językach używanych przez muzułmanów, wydaję je na świecie,  niektóre
za darmo rozdaję.”  
   Pewien chrześcijański misjonarz wypowiedział się w ten sposób:
      „Wielką   zasługą   dla   chrześcijan   jest   robienie   z   muzułmanów   katolików   lub   protestantów.   Ze
względu   na   ich ogromne  przywiązanie  do tradycji   I  zwyczajów  bardzo trudno jest  tego  dokonać.
Jedynie poniżej wymienione okoliczności dają dobre wyniki: 
1) Na   ogół   muzułmanie   nie   są   bardzo   bogaci.   Takiemu   muzułmaninowi,   by   zachęcić   go   do

Chrześcijaństwa,   powinno   się   dawać   dużo   pieniędzy,   prezentów,wartościowe   rzeczy   lub
zapewnić mu pracę u chrześcijanina.

2) Większość   muzułmanów   nie   zna   wiedzy   religijnej   I   nauk   ścisłych.   Na   temat   Pisma   św.   I

św.Koranu  nie   posiadają   żadnej   wiadomości.   Obrządków   religijnych   dokonują   nieświadomie
przystosowując się do pokazanego im sposobu, nie rozumiejąc jego warunków I nie wiedząc, co
to jest prawdziwy  obrządek religijny. Wielu z nich nie ma pojęcia też wogóle  o szczegółowej
wiedzy   zawartej   w   św.Koranie   I   w   książkach   uczonych   islamskich,   ponieważ   nie   znają   oni
j.arabskiego I nauk islamskich. Niektóre wersety ze św.Koranu, które znają na pamięć, recytują
nie rozumiejąc ich treści. Pisma św. Wogóle nie znają. Większość muzułmańskich duchownych,
którzy udzielają im lekcji, nie są też żadnymi prawidłowymi uczonymi religii islamskiej. Pokazują
oni tylko muzułmanom, w jaki sposób dokonuje się obrządków religijnych. Nie przemawiają do
ich   ducha.   W   ten   sposób   wychowani   muzułmanie   nie   posiadając   głębokiej   wiedzy   na   temat
religii,   nie   znając   jej   zasad   dokonują   obrządków   religijnych   w   pokazany   im   sposób.   Ich
przywiązanie   do   religii   islamskiej   nie   pochodzi   stąd,   że   znają   oni   dobrze   zasady   religii
islamskiej,   lecz   z   ich   mocnej   wiary,   która   rozwinęła   się   w     nich   poprzez   obserwowanie   ich
rodziców I ich nauczycieli religii.

3) Większość muzułmanów nie zna innych obcych języków oprócz własnego. Nie są oni w stanie

czytać książek popierających lub krytykujących Chrześcijaństwo,  a nawet nie mają pojęcia, że
takie książki istnieją na świecie. Dajcie im do czytania dużo książek napisanych w ich języku,
które bardzo wychwalają Chrześcijaństwo. Uważajcie też bardzo   na to, by treść tych książek
była dla  nich łatwa  do  zrozumienia I  prosta.  Książki,  które posiadają  trudne zdania,  wielkie
poglądy nie przyniosą żadnego pożytku. Nie zrozumieją ich, znudzą się czytając je I odrzucą na
bok. Zasadą powinny być proste słowa, proste zdania, nie nudząca wypowiedź. Nie zapomnijcie
o tym, że na przeciwko was znajdują się ludzie nieoświeceni I rozum ich może pojąć tylko proste
wypowiedzi.

4) Zawsze im to mówcie: „Jeśli muzułmanie I chrześcijanie wierzą we Wzniosłego Allacha, to w

takim razie wierzą w tego samego Boga, co znaczy Allacha. Jednakże Wzniosły Allach przyjmuje
religię   chrześcijańską   za   prawdziwą   religię.   Dowód   tego   jest   oczywisty.   Tylko   spójrzcie,
zobaczycie, że na świecie najbogatszymi, najbardziej cywilozowanymi, najszczęśliwymi ludźmi są
chrześcijanie. Wzniosły Allach preferował ich nad muzułmanami, którzy są na błędnej drodze.
Gdy   kraje   muzułmańskie   znajdują   się   w   biedzie   I   potrzebie,   żebrzą   o   pomoc   od   krajów
chrześcijańskich,   pozostają   w   tyle   w   nauce   I   technice,   to   kraje   chrześcijańskie   osiągnęły
najwyższy   stopień   cywilizacji,   każdego   dnia   dokonują   jeszcze   większych   postępów.   Wielu
muzułmanów wyjeżdża do krajów chrześcijańskich, by znaleźć tam pracę. Także w przemyśle, w
nauce,   w   technice,   w   handlu,   krótko  mówiąc   w   każdej   dziedzinie  chrześcijanie   przewyższają
muzułmanów. Widzicie to na własne oczy. Znaczy to też, że Wzniosły Allach nie przyjmuje religię
islamską za prawidłową religię. Tą prawdą chce wam ukazać, że jest to religia bezpodstawna.
Wzniosły   Allach   by   ukarać   tych,   co   odłączają   się   od   prawdziwej   religii,   tzn.   religii
chrześcijańskiej, zostawi ich zawsze w stanie nędzy, podłym, pełnym zmartwień I muzułmanom
nigdy nie udzieli dobrobytu.”

      W   ten   oto   sposób   misjonarze   oszukują   muzułmanów   i   starają   się   zrobić   z   nich   chrześcijan.
Posiadając   dużo   pieniędzy   w   wielkim   rozmiarze   używają   ich   w   tym   celu,   zakładając   instytuty,
szpitałe, jadalnie, szkoły, salony sportowe, miejsca rozrywki, kasyna gry, domy prostytucji starają się
wprowadzić muzułmanów w błąd, zepsuć ich moralność. 

background image

   W dzisiejszych czasach chrześcijańscy misjonarze tzw. świadkowie Jehowy powyżej napisanymi
miłymi słowami, pochlebiającym językiem oszukując muzułmańską młodzież starają się zrobić z niej
chrześcijan.   Wysyłają   broszury  i   książki   pod   adresy   wzięte   ze   spisów   telefonicznych.   Elegancko
ubrane, ładne, młode dziewczyny chodzą po domach i rozdają je. Gdy tymczasem w roku 1296/1879
w   Bejrucie   w   otwartej   drukarni  „Matba’at   al-Katolikijja”,   gdzie   wydawana   została   w   różnych
językach Ewangelia, w roku 1908   rozpoczęto wydawanie   słownika  w j.arabskim  „Al-Mundżid”
(został tam on z czasem ponownie wiele razy wydany), w którym napisane jest następująco: „Sekta
heretyczna pod nazwą „świadkowie Jehowy(Jehwe)” została założona w roku 1872 w Ameryce przez
Dasein   Toharls   Roussela.   Pismo   św.   przełożył   wg   swoje   zrozumienia,   błędnie.   Zmarł   w   roku
1334/1916. Słowo Jehowa używa się w Torze określając Wzniosłego Allacha.”  Z tej chrześcijańskiej
książki   można   zrozumieć,   że   wyznawcy   tej   sekty   są   heretykami,   a   słowo   „Jehowa”   jest   błędne.
Dzięki   Wzniosłemu   Allachowi   muzułmanie   nie   dają   się   uwieść   tymi   podstępnymi   kłamstwami.
Wywołuje to tylko u nich wzrost niechęci i nieufności wobec chrześcijan. Niech będą dzięki i chwała
Wzniosłemu   Allachowi   muzułmanie   nie   są   tak  zacofanymi   ludźmi,   jak  oni   uważają.   Oczywiście
przed   40-50   laty   było   niewielu   muzułmanów,   którzy   by   znali   obcy   język   i   posiadali   wyższe
wykształcenie. Jednak zamiast tego w każdym kraju, mieście,  a nawet w każdej wsi znajdowały się
szkoły   podstawowe   i   medresy.   W   tych   medresach   oprócz   nauk   religijnych   uczono   również   o
dzisiejszej technice, matematyce i astronomii. Dowodem tego są pozostałe z tamtych czasów książki
i programy nauk tych medres. Powinno się posiadać ogromną wiedzę matematyczną, by można było
dokonać   rachunków,   które   były   potrzebne   w   obliczeniach   przy   podziale   spadku,   podatków   dla
biednych,   w   handlu,   w   firmach,   w   fundacjach,   podczas   budowania   szkół   i   meczetów.   Rodzice
prześcigali się w tym, by móc wysłać swoje dzieci na naukę do tych medres. Gdy dziecko wysyłano
do tych medres,  to organizowano błyskotliwe,  pyszne uroczystości  i  przyjęcia.  Dzieci  ubierano w
ozdobione srebrem i złotem ubrania, dawano ozdobione teczki, w udekorowanych pojazdach wożono
je i dokonywano  w zgromadzeniach  tzw.mevludy,  uroczyste modlitwy.  Te pamiątki świadczące o
znaczeniu i wartości jaką przywiązywano do nauki i jej studiowania były powodem dumy i honoru
dziecka  przez całe życie.  Zachętą  dla  młodzieży  do studiowania  było też to, że ten,  kto skończył
medresę z dobrą oceną, był zwolniony ze służby wojskowej i uzyskiwał wysokie stanowisko. Nawet
mieszkający na wsi pasterze posiadali zadziwiająco wysoką wiedzę religijną i etyczną. Ten stan trwał
do   roku   1255/1839,   kiedy   to   przyjęto   Prawo   o   Tanzimacie,   który   przygotował   Reszid   Pasza
współpracując z Anglikami, by zniszczyć Islam. 
     Dzisiaj również posiadają muzułmanie wiele dzieł,  które wyjaśniają zasady Islamu. Jak wielkim
szczęściem  jest   dla  nas,  że  mieliśmy  honor  niektóre  z tych  dzieł   przygotować.  Naszą  książkę  pt.
„Islam i Chrześcijaństwo”, którą teraz czytacie, staraliśmy się napisać bardzo prostym i łagodnym
językiem,  tzn zgodnie  z poleceniami  chrześcijan dotyczących ich książek.  Nasze wszystkie książki
zawierają myśli i orzeczenia o Chrześcijaństwie i Islamie z dzieł największych uczonych ze wschodu
i zachodu. Część z nich wydaliśmy tłumacząc na europejskie języki.    Działanie, jakie wywołują te
książki w kraju i na całym świecie, jest dla nas wielką dumą. Listy dziękczynne i pochwalne,  które
otrzymaliśmy   z   każdej   strony   świata,   zapominają   nam   trud,   którego   doznaliśmy   podczas   ich
przygotowania.  W większości  w tej  nieskończonej  liczbie listów  napisane jest:  „Prawdziwy Islam
poznaliśmy z tej książki”. Te i podobne słowa są dla nas największą nagrodą. Każdy muzułmanin,
który przeczyta te książki, będzie potrafił dać łatwo odpowiednią odpowiedź każdemu, kto spyta się
jego na temat religii. Z powodu tej wiedzy pozostawi także pytającego w zdumieniu.
   Po poznaniu prawdziwego Islamu nie ma możliwości, by się Go nie podziwiało. Jeśli naszą książkę
dokładnie   zbadacie,   to   zobaczycie,   że   wielu   chrześcijańskich   uczonych,   osobistości   na   wysokich
stanowiskach dobrowolnie i chętnie zmieniło religię, przeszło na Islam. Muzułmanie czytający nasze
książki   będą   się   tylko   śmiać   z   powyżej   przedstawionej   propagandy   misjonarzy,   ponieważ
wypowiedziane słowa, że Chrześcijaństwo przyniosło dobrobyt, bogactwo, pomyślność i szczęście,
nigdy  nie  były  prawidłowe.  Nie mówiąc  o tym,  że Chrześcijaństwo  nie było  wogóle  pomocne  w
rozwijaniu się krajów, postępowi,  wzbogaceniu się, wręcz przeciwnie było wielką przeszkodą i tak
było za  czasów  panowania  Chrześcijaństwa  w  Europie  w  średniowieczu.  Fanatycy chrześcijańscy
byli przeciwni  postępowi i to, co było związane z nauką i techniką, uważali za grzech, głosząc, że
ludzie przyszli na świat tylko po to, by cierpieć, zniszczyli dzieła uczonych nauk ścisłych Starożytnej
Grecji i Rzymu, spalili starożytne dzieła cywilizacji, pogrążyli świat w ciemnościach, doprowadzili
do ruiny.  Jednak po powstaniu  Islamu  i po  jego  rozpowszechnieniu  się  na   całym  świecie   zostały

background image

dzieła   starożytnej   cywilizacji   ponownie   odkryte.   Zaczęto   uczyć   o   dawnej   wiedzy   nauk   ścisłych
wzbogaconej   odkryciami   muzułmanów.   Powstały   islamskie   uniwersytety,   doszło   do   rozwoju
przemysłu  i  handlu,   ludzie  doznali  dobrobytu  i  pokoju.   Wtedy  naukę,  technikę  i  medycynę   znali
tylko   muzułmanie.   Papież   Sylwester   II   studiował   na   Uniwersytecie   Islamskim   w   Andaluzji
(Endulus).   Król   hiszpański   Sancho   zwrócił   się   do   lekarzy   muzułmańskich,   by   wyleczyli   go.
Podstawy   nowego   okresu  Renesansu  należą   do   muzułmanów.   Dzisiaj   przyjmują   to   wszyscy
sprawiedliwi europejscy uczeni.
     Na  temat   tego,  co  przyniosło  Chrześcijaństwo  ludzkości,  najlepiej   wypowiedział  się niemiecki
znany filozof Nietzsche: „Chęć i orzeczenie widzenia świata brzydkim i złym przez Chrześcijaństwo,
w rzeczywistości zrobiło świat brzydkim i złym.”  
   Jeśli chodzi o drugą okoliczność głoszoną przez misjonarzy, tzn. w przeciwieństwie do chrześcijan,
którzy żyją dzisiaj w dobrobycie, w islamskich krajach ludzie żyją w biedzie i potrzebie, to nie ma to
nic wspólnego z religią. Każdy mądry człowiek  dostrzerze, że jeśli  dzisiaj muzułmanie są biedni i
potrzebujący, to nie jest to wina ich wielkiej  religii islamskiej, lecz tych, którzy nie znają zasad tej
religii lub pomimo wiedzy nie wprowadzają ich do życia. Można od razu zauważyć, że w postępie
techniki i nauki chrześcijan Pismo św, o którym powyżej zostały podane wystarczające informacje,
nie odegrało żadnej  roli,  lecz  pomimo  ich niewierzenia  powodem  tego  było   przywiązanie  się do
drogi prowadzącej do szczęścia i pokoju wskazanej przez św.Koran, czyli pracowitości, starania się,
uczciwości   i   wytrwałości.   W   naszej   religii   ciągle   nakazywana   jest   pracowitość,   uczciwość,
wytrwałość i nie dokonujący tego na pewno zostaną ukarani przez Wzniosłego Allacha. Powodem
zacofania muzułmanów nie jest to, że nie są oni chrześcijaninami, lecz przeciwnie to, że nie są oni
prawdziwymi muzułmaninami.
      Spójrzcie  na  Japończyków,  którzy  nie  są  chrześcijaninami.  Dzięki   wytrwałości,  pracowitości  i
uczciwości,  co  jest   nakazane  w św.Koranie,  przewyższyli  oni  w  optyce  Niemców   i  w przemyśle
samochodowym  Amerykanów.  W  1985  roku  Japończycy  wyprodukowali   5,5 mld.  samochodów  i
wprowadzili tym cały świat w podziw. Naród japoński żyje w dobrobycie. Cały świat przewyższają
również  w przemyśle elektronicznym.  Wszyscy posiadamy w domu japoński kalkulator. Co na ten
temat   mają   przypadkiem   do   powiedzenia   kłamiący   misjonarze?   Czy   mają   coś   wspólnego   z
Chrześcijaństwem   znane   na   całym   świecie   japońskie   rowery,   mikroskopy,   maszyny   do   pisania,
teleskopy, aparaty fotograficzne?
      Do   tego   tematu   wrócimy   ponownie   na   następnych   stronach   i   jeszcze   raz   będziemy   badać
okoliczności, które powinien spełniać dzisiaj prawdziwy muzułmanin.
   Drodzy czytelnicy! I tak przejrzeliśmy dzisiejsze Pismo św. Na waszych oczach zbadaliśmy krótko
tą księgę.  Pod każdym względem  uwierzyliście też, że byliśmy obiektywni. Teraz przyszła kolej na
naszą świętą księgę,  którą jest  św.Koran. Będziemy  Ją także razem z wami całkowicie bezstronnie
badać.   Po   zakończeniu   tego   badania   będziecie   mogli   jeszcze   raz   wyraźnie   zobaczyć,   która   ze
świętych ksiąg jest słowem Wzniosłego Allacha.

 

3.

Swięty Koran

 
     W Nowym Testamencie jest napisane, że po Jezusie (niech pokój będzie z nim) przyjdzie ostatni
Prorok. W Ewagelii Jana 14,16 Jezus powiedział: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da
wam, aby z wami był na zawsze.” Zaś w 26 wersecie: „A Pocieszyciel, Duch Swięty, którego Ojciec
pośle   w   moim   imieniu,   on   was   wszystkiego   nauczy   i   przypomni   wam   wszystko,   co   Ja   wam
powiedziałem.”   I   dalej   w   tej   samej   Ewangelii   16,13:   „Gdy   zaś   przyjdzie   On,   Duch   Prawdy,

background image

doprowadzi  was do całej  prawdy. Bo nie będzie mówił  od siebie,  ale powie  wszystko,  cokolwiek
usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.” (Chrześcijanie upierają się  tłumacząc słowo „Pocieszyciel”
jako „Duch”.)
      Oprócz   tego   w   Starym   Testamencie   (Tora)   napisane   jest,   że   przyjdzie   Prorok   pochodzenia
arabskiego. W Księdze Powtórzonego Prawa 18,15 św.Mojżesz powiedział do Izraelitów: „Pan Bóg
twój,   wzbudzi   ci   proroka   spośród  braci   twoich,   podobnego   do   mnie,   Jego   będziesz   słuchał”   I  w
18,18:  „Wzbudzę  im  proroka  spośród ich  braci,  takiego   jak ty,  i  włożę  w  jego  usta  moje  słowa,
będzie   im   mówił   wszysko,   co  rozkażę.”   Mowa   jest   tutaj   o  braciach   Izraelitów   Izmaelitach  tzn.o
Arabach. 
   Tym ostatnim Prorokiem, o którym jest mowa w Piśmie św. i o którym zostało przepowiedziane, że
będzie pochodził z narodu arabskiego jest Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim). Głoszoną
przez Niego religią jest  Islam. Wierzących w Islam nazywa się muzułmaninami. Ich świętą księgą
jest  św.Koran.  Wzniosły   Allach   objawił   Prorokowi  Muhammedowi  (   niech   pokój   będzie   z  nim)
św.Koran w j.arabskim.  Pomimo,  że minęło 1400 lat, nie zostało zmienione  w nim żadne słowo, a
nawet ani jedna litera. Wszyscy podczas Jego czytania bez względu na wyznawaną religię wpadają w
zachwyt   nad   Jego   wyniosłością   i   wspaniałością.   A   nawet   nieznający   j.arabskiego   czytając   jego
tłumaczenia zmuszony jest do przyznania, że posiada On wspaniałą moc wypowiedzi.
   Niszandżi zade Muhammed Efendi w książce pt. „Mirat-i kainat” podaje na temat trzech świętych
ksiąg te oto wiadomości:
    „Prorok Mojżesz (niech pokój będzie z nim) po dziesięciu latach służby u św.Szuaiba w mieście
Madian udał się do Egiptu,  by odwiedzić  swoją  matkę  i  rodzeństwo.  Podczas tej   drogi  na  Górze
Synaj   zostało   objawione   mu   Proroctwo.   Poszedł   do   Egiptu   i   zaprosił   Faraona   i   jego   naród   do
przyjęcia religii. W drodze powrotnej ponownie rozmawiał ze Wzniosłym Allachem na Górze Synaj.
Zostało   mu   zesłane  dziesięć   przykazań  i  czterdzieści   ksiąg   Tory.   Każda   księga   składała   się   z
tysiąca rozdziałów i w każdym rozdziale było tysiąc wersetów. Każdy rozdział czytało się przez rok.
Poza   św.Mojżeszem,   św.Aaronem,   św.Jozue   (Hosea),   św.Uzejra   i   św.Jezusem   nikt   nie   znał   na
pamięć  Tory. Po śmierci św.Mojżesza zostały napisane manuskrypty Tory. Prorok Mojżesz (niech
pokój będzie z nim) zrobił na rozkaz Wzniosłego Allacha ze złota i srebra skrzynkę (kufer), do której
włożył  objawioną mu Torę, którą sam napisał. Zmarł w pobliżu Jerozolimy mając 120 lat. W roku
668/1269 przed n.Ch. Sułtan Egiptu Baibars wybudował na jego grobie mauzoleum. Po św.Mojżeszu
św.Josua odebrał od Amalików  Palestynę.  W krótkim  czasie religia  i  moralność  Izraelitów uległa
zepsuciu.  Król  Babilonu  Nabuchodonozor  (Nebukadnesar)  podbił  Palestynę,   zburzył  wybudowaną
przez św.Salomona świątynię, spalił Torę, zamordował 200 000 ludzi, 70 000 duchownych wziął w
niewolę i uprowadził ich do Babilonu. Jeńcy zostali uwolnieni za panowania Króla Bahmana. Prorok
Uzejr (niech pokój będzie z nim) recytował Torę i słuchający go zapisywali ją ponownie. Po śmierci
św.Uzejra Izraelici ponownie ulegli zepsuciu. Wymordowali  tysiąc Proroków. Do panowania Króla
Aleksandra   żyli   pod   panowaniem   Persów.   Po   Aleksandrze   rządzili   tam   żydowscy   gubernatorzy
wyznaczani przez Greków.
      Jeśli  chodzi  o Nowy  Testament,  to i  on nie  został zachowany w  pierwotnej   formie  i nie  było
nikogo, kto znałby go na pamięć. Nie ma też żadnej informacji, że Apostołowie znali Ewangelie na
pamięć.(   Na   temat   Ewangelii   podaliśmy   obszerne   informacje   na   początku   pierwszej   części   tej
książki.) W przeciwieństwie  do tego św.Koran został zesłany przez 23 lata fragmentami  i od razu
zapamiętywany   przez   wierzących.   Jednak,   gdy   70   Hafizów,   którzy   znali   w   całości   na   pamięć
św.Koran, zginęło w wojnie religijnej pod Jemame, to św.Omer zwrócił się do będącego w tamtych
czasach   Kalifa   Ebu   Bekra   mówiąc,   że   „zmiejsza   się   liczba   znających   na   pamięć   św.Koran”   z
propozycją i prośbą, by św.Koran zebrano i spisano. Z tego powodu Ebu Bekr (niech pokój będzie z
nim)  nakazał kanclerzowi  św.Muhammeda  Zaidowi  bin Sabit (niech pokój  będzie z nim) zapisanie
sur (rozdziałów) św.Koranu na osobnych papierach. Sury św.Koranu zostały objawione   w siedmiu
dialektach, a w tym szczególnie w większości w dialekcie „quraisz”. I tak nawet czasami ci, którzy
nie   potrafili  prawidłowo  wypowiedzieć   któregokolwiek   słowa   ze  św.Koranu,   mieli   zezwolone   na
korzystanie z innego słowa o tym samym znaczeniu. O tym świadczy przykład, w którym: Abdullah
bin  Mesud  (niech   pokój  będzie  z  nim)  powiedział   pewnemu  wieśniakowi,   który  słowo   „Ta’amu-
esim”   wypowiadał   błędnie   jako   „Taamimul-yetim”,   by   używał   zamiast   tego   słowa   słowo   o   tym
samym   znaczeniu  „Taamul-fadżir”.   Jednak ten  sposób   czytania   św.Koranu  w różnych  dialektach,
używanie innych słów, jeśli miały one nawet te same znaczenie, doprowadził wśród muzułmanów do

background image

sporów i różnicy zdań na temat,  który dialekt  jest  lepszy.  Wobec  tej  sytuacji Kalif Osman (niech
pokój będzie z nim), który panował w tym okresie, powołał ponownie pod przewodnictwem  Zaida
ibn   Sabit   (niech   pokój   będzie   z   nim)   zgromadzenie,   któremu   nakazał   jeszcze   raz   spisanie   i
uporządkowanie św.Koranu tylko w dialekcie „quraisz”. Sury zostały wybrane ze stron napisanych
tylko w dialekcie quraisz. Siedem egzemplarzy św.Koranu, które zostały napisane przez tą komisję,
zostały wysłane po kraju. W ten sposób został spisany św.Koran, który Prorokowi  Muhammedowi
(niech   pokój   będzie   z   nim)   w   roku   jego   śmierci   został   przeczytany   dwa   razy   przez   Archanioła
Gabriela (niech pokój będzie z nim).  Niezgodne z nim egzemplarze zostały zniszczone.  Dzisiaj we
wszystkich krajach muzułmańskich czytany św.Koran jest zgodny z porządkiem i formą  „Mishaf-i
Osmani”
, który został uporządkowany przez Kalifę Osmana. Od tamtego czasu nawet  jedna  litera
nie została zmieniona.”
     W perskiej książce pt.  Rijad an-Nasihin”  napisane jest: „Gdy św.Osman (niech pokój  będzie z
nim) był kalifem, to zgromadził Ashab-i Kiram (towarzyszy św.Proroka) (niech pokój będzie z nimi),
którzy orzekli jednogłośnie,  że jest to ten sam św.Koran, który został przeczytany św.Prorokowi w
roku jego śmierci. Wybranie jednego z siedmiu dialektów przez wierzących było nie koniecznością,
lecz zezwoleniem.” 
   Religia islamska posiada cztery źródła: św.Koran, św.Hadisy (słowa Proroka Muhammeda), idżma-
i   ummet   (orzeczenie   wiedzy   religijnej   wywnioskowanej   ze   źródeł   i   z   dowodów   towarzyszy
św.Muhammeda   lub   ich   znających)   i   kijas-i   fukaha   (orzeczenie   w   wiedzy   religijnej   uzyskanej
poprzez wzajemne porównanie, obliczenia na ten temat, który nie można znaleźć w św.Koranie lub
św.Hadisach).   Idżma   oznacza   jednomyślność.   Jednomyślność   Ashab-i   Kiram   (towarzyszy
św.Proroka) wraz z jednomyślnością uczonych czterech prawidłowych szkół religijnych (mezheb) są
dla   muzułmanów   dowodem,   ponieważ   Prorok   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   głosił:
„Muzułmanie na błędach, spaczonej drodze nie zjednoczą się.” W tej św.Hadisie głoszone jest, że
wiedza  uzyskana  poprzez  jednomyślność  będzie prawidłowa.  Z tego  wzgłędu  też  św.Koran, który
Ashab-i Kiram jednogłośnie potwierdził, jest prawdziwy. Czytanie innego jest zakazane. W zasadzie
dzisiaj   nie   ma   innego   św.Koranu,   który   byłby  napisany   innym   dialektem   niż   dialekt   quraisz.   Te
siedem   dialektów   z   biegiem   czasu   uległo   zmianie,   zapomniano   je   i   znikły.   Dzisiaj,   żeby   móc
zrozumieć   św.Koran,   należy   korzystać   z   różnorodnych   słowników   arabskich,   czytać   książki
komentujące   św.Koran,   znać   dialekt   quraisz   i   znaczenie   słów,   które   były   używane   w   tamtych
czasach. 
   Zachodni uczeni, pisarze wyrażali się zawsze na temat św.Koranu z wielkim podziwem. Jeden ze
znanych poetów niemieckich  Goethe  (zm.1248/1832) po przeczytaniu  tłumaczenia,  które nie było
całkowicie   poprawnym   tłumaczeniem   na   j.niemiecki,   nie   potrafił   powstrzymać   się,   by   nie
powiedzieć:   „Znajdujące   się   powtórzenia   wywołały   we   mnie   znudzenie.   Jednakże   wspaniałość   i
ogromność   wypowiedzi   wprowadziła   mnie   w   zachwyt.”   Angielski   duchowny   Beoworth-Smith
napisał w swojej  książce pt.  „Prorok Muhammed  i jego wyznawcy”  te słowa: „Koran, czystość
stylu,   nauka,  filozofia   i  prawdziwość  są cudem.”   Zaś Arberry,  który  przetłumaczył  na  j.angielski
św.Koran,   powiedział:   „Zawsze,   gdy   usłyszę   ezan   (wezwanie   na   rytualne   modlitwy),   to   jestem
głęboko  wzruszony.  Pod  płynącą   melodią   słyszę   głos,   jakby   uderzano   w  bęben.   Te  uderzenia   są
zgodne   z   uderzeniami   mego   serca.”   Marmaduke   Pisthali   wyraził   się   na   temat   św.Koranu   w   ten
sposób:  „Harmonia,   której  nie   jest  się  w  stanie  wogóle   naśladować!  Najsolidniejsze   wyjaśnienia!
Moc,  która  doprowadza   do płaczu  lub nieskończonej  miłości!”  Oprócz  nich  wielu  jeszcze  innych
zachodnich   filozofów,   naukowców   i   polityków   wyraża   się   na   temat   św.Koranu   z   wielkim
szacunkiem,   uznaniem,   poważaniem   i   podziwem.   Jednakże   przyjmują   oni,   że   św.Koran  nie   jest
słowem  Wzniosłego  Allacha, lecz  tylko bardzo wielkim  i drogocennym  dziełem  napisanym przez
Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim). Gdyby nie posiadali oni tak błędnego mniemania,
to na  pewno  zostaliby muzułmaninami.  Zwróćcie  też  uwagę na  to,  co powiedział  francuski  poeta
Lamartin (zm.1286/1869): „Muhammed nie jest fałszywym Prorokiem, ponieważ wierzył on w to, że
został wybrany przez samego Wzniosłego Allacha do głoszenia  prawdziwej religii.” Znaczy to, że:
Zachodni naukowcy uważają, że św.Muhammed nie jest kłamcą, że św.Koran, który uznawał On za
objawiony Mu przez Wzniosłego Allacha, pochodzi z jego inteligencji. Według nich św.Muhammed
nie kłamał. W rzeczywistości  uważał siebie samego za Proroka  i wierzył  w to, że wypowiedziane
przez Niego słowa zostały zesłane Mu przez Wzniosłego Allacha.

background image

   Sw.Koran w swojej sztuce jest jedynym wielkim cudem. Jak poniżej opiszemy, znajduje się w Nim
najgłępsza wiedza  naukowa  i techniczna,  prawne i naukowe fundamenty,  które stały się podstawą
dzisiejszych  praw cywilizacji  na  całym  świecie,  wiele  nieznanych  informacji  dotyczących dawnej
historii, możliwe do przekazania ludziom najlepsze zasady moralności i rady, logiczne wyjaśnienia
dotyczące życia pozagrobowego i na ziemi i tym podobne tematy, które w tamtych czasach nikt nie
wiedział, nie był w stanie wiedzieć, dziedziny, których nikt nie potrafiłby nawet sobie wyobrazić. O
tym wszystkim zawiadomiono wspaniałą formą wypowiedzi, której nikt nie jest w stanie dokonać.
     Prorok Muhammed  (niech pokój  będzie  z nim)  nie potrafił czytać i pisać. Znaczy to też, że od
nikogo niczego nie przeczytał, nie nauczył się i nic nie napisał. Na ten temat w św.Koranie w surze
Ankebut głoszone jest  w tym sensie:  „Ty nie należysz do czytających z książek  i piszących ich
ręką.   Jeśliby   tak   było,   to   niewierzący   mówiliby:   Sw.Koran   poznał   od   kogoś   innego   lub
zaczerpnął  z poprzednich świętych ksiąg. Także  żydzi  wpadliby w powątpienie  mówiąc,  że w
Torze jest powiadomione o tym, że jego cechą będzie to, że nie będzie potrafił czytać i pisać, a
on zaś potrafi czytać i pisać.”
 Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) mając 40 lat udał się
na Górę Hira do pieczarni, by modlić się tam w samotności i gdy Gabriel (niech pokój będzie z nim)
przyniósł mu po raz pierwszy objawienie,  to z lęku tak został oszołomiony,  że nie wiedział, co ma
robić. Biegiem  wrócił  do domu i poprosil swoją żonę Hadidże (niech pokój  będzie z nią) o to, by
pomogła mu położyć się do łóżka i ściśle go przykryła. Przez długi okres czasu nie potrafił do siebie
dojść. Czy człowiek, któremu zostało zesłane tak wielkie duchowieństwo, uważane za wywyższenie,
od którego oczekuje się przygotowanie dla ludzi księgi nowej religii, zachowa się w ten sposób? Czy
nie   powinien   on   przede   wszystkim   najpierw   poznać   wiedzę   w   tej   dziedzinie,   dużo   na   ten   temat
przeczytać,   dokonać   wielu   badań,   by   móc   napisać   tak   znaczące   dzieło?   Gdy   tymczasem
św.Muhammed będąc dzieckiem dwa razy został zabrany przez handlowców do Damaszku. Podczas
tych podróż spełniał tylko obowiązek opiekowania się i chronienia rzeczy przeznaczonych na handel,
kierowania   handlowymi   karawanami.   Te   obowiązki   spełniał   wykazując    wielką   uczciwość   i
znakomitą pamięć.
 Takie nieoczekiwane objawienie, o którym wogóle nie myślał, nie ucieszyło go,
wręcz przeciwnie wywołało w nim wielki  lęk.  Jednak,  gdy te objawienia  zaczęły się powtarzać, to
zrozumiał, że Wzniosły Allach obdarzył go rzeczywiście bardzo ważnym i trudnym obowiązkiem i
podporządkowując   całą  swoją   egzystencję   rozkazom  Wzniosłego   Allacha  zaczął  rozpowszechniać
religię,   Islam,  o   której   poinformował   Wzniosły   Allach   i   która   oparta   jest   na   zasadzie   wiary   w
„jedynego  Boga” nazywanego  Allachem. Rozpowszechnianie religii  islamskiej  nie przyniosło Mu
żadnej ziemskiej korzyści, przeciwnie  prawie wszyscy mieszkańcy Mekki stali się Mu wrogami. W
jednej ze świętych Hadis, która jest zapisana w księgach, głosił, że:  „żaden Prorok nie doznał  tak
wielkich  cierpień  i zmartwień  jak ja.”
  To świadczy  o tym,  że Prorok Muhammed  (niech  pokój
będzie   z   nim)   nie   oczekiwał   w   rozpowszechnianiu   nowej   religii   żadnej   korzyści   i   spełnienia
pragnień.  W rzeczywistości,  jak wyżej  napisaliśmy,  jego wykształcenie i jego środowisko nie były
wystarczające do spełnienia tak wielkiej służby. 
     W takim razie nie ma  możliwości,  by św.Muhammed  (niech pokój  będzie  z nim)  samodzielnie
przygotował św.Koran. Czy możliwe jest, by św.Koran był jednak wielkim dziełem zesłanym przez
Wzniosłego Allacha? Będziemy też teraz to badać:
     Gdy nowy Prorok zostanie zesłany, to w jego otoczeniu zbiera się lud, który oczekuje od niego
cudów.  Jak św.Mojżesz  tak i św.Jezus zmuszony był do ukazywania  cudów,  by udowodnić  swoje
Proroctwo. W rzeczywistości cuda te doszły do skutku tylko wobec rozkazu, zezwolenia i stworzenia
Wzniosłego   Allacha.   Jednak   historycy   zapisali   je   jako   „cuda   św.Mojżesza   i   św.Jezusa”.   Gdy
tymczasem   Prorocy,   którzy   są   takimi   samymi   ludźmi   jak   my,   nie   są   w   stanie   sami   dokonywać
cudów.   Cuda   może   czynić   tylko   Wzniosły   Allach.   Prorocy   zaś   tylko   pokazują   ludziom   cuda
stworzone przez Wzniosłego Allacha. 
      Wzniosły   Allach   jako   największy   cud  św.Muhammedowi  (niech   pokój   bądzie   z  nim)   objawił
św.Koran.   Na   pewno   św.Koran   będąc   cudem   jest   największą   księgą.   Tymczasem   Arabowie
oczekiwali   od   Proroka   Muhammeda   (niech   pokój   będzie   z   nim)   zesłania   księgi   z   nieba   lub
zamienienia góry w złoto. W św.Koranie na tan temat dane są piękne wypowiedzi. W surze Ankebut
w  50-51  wersecie   raczono   w  tym   sensie:   „Niewierzący   powiedzieli   jednakże:   Jeśli   jemu   znak
cudu  
( św.Muhammedowi  na  znak Proroctwa, jak obrusy stołowe  św.Jezusa i laska św.Mojżesza)
przez jego Pana nie zostanie zesłany, to my jemu nie uwierzymy. Mój Ulubieńcu, powiedz im:
Cuda powstają tylko wskutek mocy i woli Allacha.
 (Kiedy i jak zechce, tak je stworzy. Czynienie

background image

ich nie jestem w stanie.)  Ja jestem powołany tylko do powiadomienia was o Jego mękach.  Czy
nie wystarczy im
 (jako cud) to, że zesłaliśmy tobie taką księgę jak św.Koran? W nim znajduje
sią   dla   wierzących   ludzi   łaska   i   miłosierdzie.”  
W   takim   razie   największym   cudem   Proroka
Muhammeda  (niech  pokój będzie z nim)  jest  św.Koran.  Tym, którzy mówią, że nie jest to księga
Wzniosłego   Allacha,   że   napisał   ją   św.Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim),   daje   odpowiedź
powyżej   napisana   św.Hadisa   i   wersety   z   sury   Ankebut.   Takim   powątpieniom   nie   dano   miejsca.
Wzniosły Allach informuje, że św.Muhammed (niech pokój będzie z nim) nie posiada takiej mocy,
by móc napisać taką księgę i św.Koran został przez Niego objawiony. W zasadzie wybrał szczególnie
św.Muhammeda (niech pokój będzie z nim), ponieważ nie potrafił On pisać i czytać (był analfabetą),
chciał, by poprzez to zrozumiano, że św.Koran może tylko objawić Wzniosły Allach. W komentarzu
tego wersetu św.Koranu na ten temat znajduje się wiele wiadomości. Największymi właściwościami
św.Muhammeda   jako   dowód   na   jego   Proroctwo   jest  jego   nadzwyczajna   uczciwość,   wierność,
odwaga, cierpliwość i jego niezwykłe  zdolności  duchowe.  
Nie jest  nią  tylko jego  wielka  nauka.
Wzniosły Allach w surze Nisa w 82.wersecie głosi w tym sensie: „Czy nie zastanawiają się oni nad
treścią   św.Koranu?   Gdyby   nie   został   on  zesłany   przez   Allacha,   lecz   przez   kogoś   innego,   to
znajdowałoby   się   w   nim   bardzo   wiele   rozbieżności.”  
Jak   to  jest   prawidłowe!   Poznaliśmy,   że
dzisiejsze   Pismo   św.   nie   jest   słowem   Wzniosłego   Allacha,   w   Torze   i   Ewangeliach   znajduje   się
bardzo dużo rozbieżności. A to jest dowodem, że zostały one napisane przez ludzi.
    Teraz z wielką  cierpliwością i całkowicie obiektywnie zbadamy, czy rzeczywiście św.Koran jest
wielkim   cudem.   Księga,   którą   można   by   było   uznać   za   cud,   powinna   być   napisana   bardzo
elokwentnym   językiem,   ujawnić   w   tamtych   czasach   przez   nikogo   nieznane,   niesłyszane   prawdy,
mądrości i powinna być dziełem, którego stylu nikt nie będzie w stanie dokonać. 
     Na temat  elokwencji  języka  św.Koranu podaliśmy  wiele  przykładów.  Ta właściwość  została  w
zasadzie przyjęta przez cały świat. Nie ma nikogo, kto zaprzeczyłby elokwencji św.Koranu. 
      Czy   św.Koran   zawiera   w   sobie   tematy   dziedzin   w   tamtych   czasach   wogóle   nieznanych?
Sprawdzimy to teraz.
    W wielkich encyklopediach i książkach naukowców nauk ścisłych podaje się na temat powstania
dzisiejszego świata te informacje:
   „Przed miliardy laty cały świat składał się tylko z jednej części. W środku tej jednej części doszło
nagle do wielkiej eksplozji i ta jedna część rozdzieliła się na wiele części. Każda z tych części szła w
innym  kierunku.  W końcu niektóre z tych części połączyły się ze sobą i tak powstały różnorodne
planety   i   galaktyki,   słońce   i   satelity   (księżyce).   W   kosmosie,   ponieważ   z   powodu   tej   pierwszej
eksplozji  nie  istniał  już więcej  opór, te planety,  satelity i w nich znajdujące się galaktyki  zaczęły
krążyć   w   swoich   kierunkach   i   posuwać   się   dalej.   Nasza   ziemia   jest   planetą   galaktyki,   w   której
znajduje się słońce. We wszechświecie znajduje się nie do policzenia  wiele galaktyk. Wszechświat
jest   ciągle   powiększającym   się   systemem.   Galaktyki   pomału   odsuwają   się   od   naszego   świata,
ponieważ wszechświat się powiększa. Jeśli ich prędkość osiągnie prędkość światła, to nie będziemy
mieli możliwości zobaczenia żadnej innej galaktyki. Już teraz jesteśmy zmuszeni do robienia jeszcze
silniejszych teleskopów obawiając się,  że po pewnym czasie nie będziemy mogli je więcej oglądać.”
    Gdy spytaliśmy się naukowca, z którym rozmawialiśmy na ten temat: „Kiedy doszliście do tego
wniosku?”,   to   otrzymaliśmy   odpowiedź:   „Do   takiego   samego   wniosku   doszli   naukowcy   nauk
ścisłych na całym świecie przed około 50-60 laty.” 50-60 lat w okresie życia na ziemi  jest bardzo
krótkim okresem czasu.
   A teraz od razu zbadajmy, co na ten temat głosi Wzniosły Allach w św.Koranie:
   Sura Anbiya, 37. werset w tym sensie: „Czy nie wiedzą o tym niewierzący, że niebo i świat były
ze sobą połączone, dopóki my je rozdzieliliśmy…?”
 W surze Ja-sin w 38.wersecie głoszone jest w
tym   sensie:  „I   jednym   dowodem   dla   niewierzących   jest   noc;   my   odłączymy   od   niej   dzień,
odciągniemy tak, że w ciemnościach pozostaną. Słońce też w swoim kierunku
 (po swojej orbicie)
się   posuwa.”  Znaczy   to  też,   że   Wzniosły   Allach   o  tym,   co  naukowcy   dopiero   przed   50-60  laty
odkryli  na temat  stworzenia  świata, poinformował  ludzi  przed 1 400 laty. Ponownie  wracamy  do
naukowców nauk ścisłych.
      Biologowie   mówią:   „W   ten   oto   sposób   wyjaśniamy,   jak   życie   doszło   do   skutku:   Pierwsze
powietrze na świecie  składało się z amoniaku,  tlenu i dwutlenka  węgla.  Pioruny doprowadziły  do
powstania z nich amino-kwasów. Przed miliardy laty wcześniej po raz pierwszy wykształciła się w
wodzie protoplazma. Z nich powstały pierwsze ameby. I tak życie rozpoczęło się w wodzie. Z wody

background image

wychodzące na ziemię stworzenia pobierając z powietrza amino-kwasy doprowadziły do powstania
proteinowych   struktur.   Jak   widać   wszystkie   stworzenia   pochodzą   z   wody   i   pierwsze   stworzenia
sformowane zostały w wodzie.” 
   O tym, że pierwsze stworzenie zostało stworzone w wodzie, św.Koran informuje przed 1400 laty:
      Sura   Anbiya,   30.werset   w   tym   sensie:  „Czy   nie   wiedzą   o   tym   niewierzący,   że   wszystkie
stworzenia   stworzyliśmy   z   wody?”  
i   w   surze   Furkan   w   54.   wersecie   w   tym   sensie:  „Allach
stwarzając człowieka z wody uczynił mężczyznę i kobietę krewnymi.”
 Zaś w surze Ja-sin  w tym
sensie: „To, co wyrasta z ziemi, i oni sami, i wiele tego, czego nie znają stworzył Wzniosły Allach
parami.”  
Tutaj   znajdują   się   pośrednie   wskazówki   dla   tych,   którzy   badają   dziedziny   botaniki   i
zoologii   i   oprócz   tego  (wiele   tego,   czego  nie   znają)  dla   naukowców,   którzy  nowych   źródeł,   jak
energia atomowa,  którą ludzie dopiero z czasem pomału mogli  odkryć, szukają. I tak, jak w surze
Rum w 22.wersecie w tym sensie: „Stworzenie nieba i ziemi, istnienie waszych różnych kolorów i
języków   są   znakami   Jego   istnienia.   Na   pewno   tutaj   jest   przestroga   dla   tych,   co   potrafią
zrozumieć.”
  Znaczy to też, że „w różnicach kolorów  i  języków”  istnieją  jeszcze dzisiaj nieznane
przez nas subtelności. Wyjdą one na jaw z biegiem czasu.
      Zbadajmy  teraz informacje  dotyczące  końca   świata.  Naukowcy   nauk ścisłych  mówią:   „Koniec
świata na pewno przyjdzie. I tak, we wszechświecie niektóre planety rozbijając się znikają. Według
naszych badań świat po jakimś czasie, którego my nie jesteśmy w stanie obliczyć, straci równowagę i
zostanie   całkowicie   rozbity.”     Ten  temat  św.Koran  opisał   przed  1400  laty.   W  surze  Al-Zilzal   w
wersecie 2-3 napisane jest w tym sensie: „Wtedy, gdy powierzchnia ziemi strasznie się zatrzęsie i
w niej to, co się znajduje
 (skarby i umarli)  wydobędą się na zewnątrz…”  W surze Al-Mumin w
13.wersecie głoszone jest w tym sensie:  „On jest Tym, który pokazuje  wam  (świadczące o Jego
istnieniu   i   Jego   jedności)  wersety,   cuda   i   wam   zsyła  z   nieba   dzienne   racje   żywności.   Z   tych
wersetów, znaków wezmą przestrogę tylko ci, którzy wierzą we Wzniosłego Allacha.”
     Mówi się często, że zwrot  „zsyła z nieba dzienne  racje żywności”  może wskazywać na słodką
substancję zwaną manną zesłaną z nieba św.Mojżeszowi i jego ludowi, gdy zbłądzili oni na pustyni i
która także dzisiaj rośnie na terenach bezwodnych.  Jednak to wyjaśnienie jest błędne.  W księgach
kometujących św.Koran część wersetu „wam zsyła z nieba dzienne racje żywności” jest w ten oto
sposób wyjaśniana  „ Wzniosły Allach zsyła wam z nieba deszcz i inne  opady (śnieg,  wilgotości),
które  są  powodem  dziennych  racji żywności.”  Wzniosły Allach rzeczywiście  zsyła  nasze dzienne
dawki   żywności   z   nieba.   Ten   temat   krótko   opiszemy.   Dzisiaj   najwięksi   uczeni   nauk   ścisłych
wyjaśniają, jak powstały na świecie  białka, proteiny w ten sposób: „W deszczowe  dnie  pioruny i
błyskawice doprowadzają  w powietrzu do połączenia  się tlenu z azotem i tak powstaje bezbarwny
azot monoxyd.  Ten gaz ponownie łącząc się z tlenem zamienia się w pomarańczowego koloru azot
dioxid.  Z drugiej  strony ponownie  wskutek błyskawic  i grzmotów    i znajdującej  się w powietrzu
wilgotności  i azotu powstaje amoniak.  Zaś azot dioxyd pod wpływem  wilgotności  zamienia  się w
kwas   saletrowy.   Tym   razem   kwas   saletrowy   łacząc   się   wraz   ze   znajdującym   się   w   powietrzu   z
azotem dioxydem doprowadza do powstania kwasu amoniakowego i sody amoniaku. W ten sposób
powstają sole (natriumchlorid),  które z deszczami spadają na ziemię.  Na ziemii  te sole łączą się z
solami  wapnia   znajdującymi   się  w glebie  doprowadzając  do  powstania   sody  wapnia,   która  będąc
pobierana   przez   rośliny   jest   powodem   ich   rośnięcia.   W   ciałach   ludzkich   i   zwierzęcych,   które   te
rośliny spożywają, stają się one proteinami (do nich należą białka) i potem są spożywane przez ludzi
w postaci mięsa, mleka i jajek tych zwierząt.” W takim razie dzienne dawki żywności, jak informuje
św.Koran, zostają zesłane z nieba.
      Powyższe   wiadomości   piszemy   jako   odpowiedź   tym,   co   mówią,   że   „w   św.Koranie   zawarte
informacje  nie  są  zgodne  z wiedzą  nauk ścisłych.”  Uczeni  islamscy (niech  pokój  będzie  z nimi),
specjaliści w nauce komentowania św.Koranu wyjaśnili wersety św.Koranu zgodnie z wiedzą nauk
ścisłych ich czasów. My tutaj chcieliśmy pokazać, że św.Koran jest zgodny z naukami ścisłymi  w
każdym  wieku,  a także odpowiedni  z najnowszymi  odkryciami.  Każdy werset  św.Koranu posiada
różnorodne,   a   nawet   nieskończone   znaczenia.   Jak  wszystkie   właściwości   Wzniosłego   Allacha   są
nieskończone, tak i właściwości słowa są nieskończone. Te wszystkie znaczenia zna tylko właściciel
św.Koranu,   tzn.Wzniosły   Allach.   Większość   tych   znaczeń   oznajmił   Swojemu   Prorokowi
Muhammedowi  (niech pokój  będzie z nim).  Błogosławiony Prorok (niech pokój  będzie  z nim)  te,
które uznał za odpowiednie,  przekazał swoim towarzyszom tj.Ashab-i Kiram (niech pokój będzie z

background image

nimi).  Jesteśmy przekonani,  że podane przez nas wiadomości są tylko kilkoma  kroplami  w morzu
znaczeń św.Koranu.
     Jeśli my teraz spytamy się wszystkich uczonych nauk ścisłych: „Czy mógłby ten, kto nie potrafi
pisać i czytać, przed 1 400 laty dojść do tych prawd?”, to dadzą nam odpowiedź: „Czy  to jest wogóle
możliwe?  Dzisiaj by dojść do tych prawd, ludzie przeczytali wiele książek, dokonali niezliczonych
badań i dopiero po wiekach doszli  do tego.  By móc dokonać tych badań należy latami studiować,
założyć wielkie laboratoria, przygotować i używać czułe przyrządy.”
   W takim razie, czy można pomyśleć, że ten, kto nie potrafi czytać i pisać, wychowywał się i żył w
bardzo   zacofanym   środowisku,   odkrył   i   przedstawił   tak   bardzo   znaczące   prawdy   naukowe?
Oczywiście,  że tak nie pomyśli.  W takim razie też nie ma możliwości,  by można  było przyjąć, że
św.Koran został napisany przez św.Muhammeda (niech pokój będzie z nim). Księga informująca nas
przed 1 400 laty o prawdach,  które uzyskano dzisiaj po wielu staraniach,  może  być tylko  Księgą
Wzniosłego Allacha
. Tak ogromnej  mocy nie posiadają ludzie.  Posiada ją tylko Wzniosły Allach.
Jesteśmy   przekonania,   że   każdy,   kto   z   uwagą   przeczyta   powyżej   napisane   szczegóły,   podobnie
będzie wierzył. Niewierzenie w to jest  fanatyzmem, uporem i zacofaniem. Prorok Muhammed (niech
pokój  będzie z nim)  rozpowszechniając wersety ze św.Koranu przekazywał tylko słowa objawione
Mu przez Wzniosłego Allacha, uczył się ich razem z innymi ludźmi. 
      Teraz   zajmiemy   się   drugim   tematem,   który   wskazuje   na   to,   że   św.Koran   jest   rzeczywiście
największym cudem, tj. stylem jego wypowiedzi.
   Jeśli św.Koran zbada się przy pomocy komputera, który jest dzisiaj w wieku cywilizacji używany
przez ludzi, to stwierdzi się, że św.Koran został oparty na trudnej do zrozumienia przez rozum ludzki
ogromnie  ważnej  zasadzie matematycznej.  Wynik  jest  tak ważny  i zaskakujący,  że można  stracić
rozum. Ten wynik można tylko uznać za cud Wzniosłego Allacha. 
     Zajmiemy  się teraz trochę tym,  w jaki sposób św.Koran został objawiony i co zostało naszemu
Prorokowi   (niech   pokój   będzie   z   nim)   podczas   tego   objawienia   powiedziane,   ponieważ   jest   to
związane z formą stylu św.Koranu, który nie został objawiony wg dzisiejszego porządku i kolejności.
Pierwszą objawioną surą była sura al-Alak. Prorokowi Muhammedowi (niech pokój będzie z nim) po
raz pierwszy zostało objawione 5 wersetów z sury Alak. Ich sens jest taki: „Ej, Muhammed, w imię
Allacha, który wszystko stworzył, czytaj! On to stworzył człowieka ze skrzepniętej krwi
 (alak).
Czytaj, Allach jest właścicielem wielkiej mocy. On nauczy  używania pióra, ludzi  nauczy tego,
czego nie wiedzą.”
   
Powyżej napisaliśmy, jak bardzo się przestraszył Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) i
zaniepokoił,  gdy  zostało Mu zesłane  objawienie.   Nigdy  nie   pomyślał   o tym,   że  Wzniosły  Allach
obdarzy go tak wielkim i znaczącym obowiązkiem, jakim jest głoszenie nowej religii. O tym, że sam
on siebie nie orzekł Prorokiem,  jak chrześcijanie wielokrotnie uważali i jak wielka była rola, którą
obdarzył   go   Wzniosły   Allach   i   że   nie   miał   żadnego   pojęcia   o   trudnościach,   jakie   będzie   musiał
znieść, zostało poinformowane w surze Muzzammil w wersetach 1-5 w tym sensie:  „Ej, zasłonięty
okryciem  Muhammed!  Wstań w środku  nocy,  jeśli  chcesz,  to trochę  później,  jeśli  chcesz,  to
trochę wcześniej, na pewien okres czasu i recytuj Koran,  tak jak się go słyszy. Naprawdę my
tobie damy trudną do spełnienia rolę.”  
Jak trudna była ta rola, można z tego wywnioskować, że
zyskał św.Muhammed wielu wrogów, gdy zaczął ogłaszać Islam. Pomimo wielkich starań w szóstym
roku   Islamu   w   dniu   przyjęcia   Islamu   przez   św.Omera,   liczba   wierzących   wynosiła   (wg   książek
Madaricz  i  Zarkani) 56 osób, w tym 45 mężczyzn i 11 kobiet.  Prorok Muhammed  (niech pokój
będzie  z nim)  jednak nie zraził się tym,  ponieważ  był  bardzo uczciwym,  bardzo czystym,  bardzo
wspaniałym   człowiekiem   i   świadomy   był   wielkości   obowiązku   danego   mu   przez   Wzniosłego
Allacha,   znosząc   cierpliwie   te   wszystkie   niebezpieczeństwa   i   trudy   spełnił   tą   świętą   rolę   z
powodzeniem. 
     Chcemy tutaj jeszcze raz przypomnieć,  że cały świat wyraża szacunek wobec św.Muhammeda  i
oprócz   tylko   kilku   fanatycznych   duchownych   nikt   inny   nie   wyraził   się   o   nim   źle.   Poniżej
zamieszczamy fragment  z encyklopedii  „Kürschner”  wydanej w Niemczech w Stuttgarcie w roku
1305/1888 na temat św.Muhammeda i religii islamskiej. Powodem tego, że cytujemy ten fragment z
encyklopedii,  jest to, że takie książki  powinny zawierać w sobie możliwie  jak najwięcej  napisanej
prawdy. Nas interesują w tym fragmencie słowa, które użyto na temat moralności i zasług Proroka
Muhammeda   (niech   pokój   będzie   z   nim).   Przedstawiając   wam   ten   fragment   tłumaczymy   go   w

background image

całości,  ponieważ  ukazuje też to, co myśleli  przed 100 laty uczeni  chrześcijańscy na  temat  religii
islamskiej: 
      „Dane   personalne   Muhammeda:   Ebul   Kasım  bin   Abd’allah,   założyciel   Islamu.   Urodzony   20
kwietnia 571 w Mekke. Od dzieciństwa zajmował się handlem, wiele podróżował (!), miał kontakty z
ludem i starał się wszystkiego nauczyć. Będąc jeszcze młodzieńcem ożenił się z Hadidże, wdową po
bogatym kupcu, która przyjęła go do pomocy w prowadzeniu jej zajęć. W roku 610 uwierzył on w to,
że   został   Prorokiem   i   został   obdarzony   przez   Allacha   objawieniem.   Dokonując   wielkich   starań
rozpoczął działanie  w głoszeniu  istnienia  „jednego Boga (Allacha)”  Arabom,  którzy czcili  wielu
bożkom. Muhammed (niech pokój będzie z nim) wierzył całym sercem, że ten obowiązek został mu
zesłany przez Allacha. Nie zaprzestał walk i działalności,  chociaż większość  mieszkańców Mekki
była   przeciwko   niemu   i   występowała   przeciwko   jego   poglądom.   Próbowali   oni   nawet   go
zamordować. W końcu w roku 622 z powodu strasznego uciskania jego wierzących opuścił Mekkę i
udał się do Medyny. Muzułmanie to zdarzenie określili nazwą  „Hidżret” i swój kalendarz rozpoczęli
od tej daty. W Medynie Muhammed (niech pokój będzie z nim) znalazł wielu wyznawców. Chciał on
całkowicie poprawić  dawną religię Arabów, która była bałwochwalstwem  i udowodnić,  że Allach
jest jeden.  Według głoszeń Muhammeda  (niech pokój będzie z nim) zasady zawarte w prawdziwej
religii Abrahama (niech pokój będzie z nim) i w religiach głoszonych przez Mojżesza i Jezusa (niech
pokój będzie z nimi) są takie same. Jednak te religie zostały później spaczone poprzez wprowadzenie
do nich fałszywych dogmatów, wierzeń i przybrały formę Judaizmu i Chrześcijaństwa. Muhammed
(niech   pokój   bądzie   z   nim)   objaśniał   wszystkim,   że   te  wszystkie   boskie   religie   są   jedna   drugiej
kontynuacją, dalszym ciągiem i ich najczystszą, bezbłędną formą jest tylko religia islamska.
      Islam   oznacza   „całkowite   poddanie   siebie.”   Księgą   religii   islamskiej   jest   św.Koran.   Gdy   w
pozostałych   księgach   religijnych   opisane   są   tylko   tematy   duchowe   i   wiary,   to   w   św.Koranie
jednocześnie znajdują  się także socjalne,  ekonomiczne i prawne orzeczenia.  Przy tym znajdują  się
paragrafy, w których poinformowane jest o tym, co powinni robić ludzie na świecie, a nawet takie,
które   występują   w   formie   cywilizowanego   prawa.   W   św.Koranie   oprócz   tematów   dotyczących
nakazów,  tj.  w  jaki  sposób  dokonuje   się  modlitw   rytualnych  i  postu,  jak powinno   się  myć   ciało,
podane   są   również   wiadomości   na   temat,   w   jaki   sposób   powinno   się   traktować   innych   ludzi   i
wyznawców innych religii. W św.Koranie nakazana jest walka przeciwko rządom tyrańskim, których
religią   nie   jest   Islam.   Fundamentem   Islamu   jest   czczenie   tylko   jednemu   Allachowi.   W   Islamie
zakazane   jest   robienie   religijnych   obrazów   i   posągów,   jedzenia   wieprzowiny   i   picia   alkoholu.
Mojżesza i Jezusa (niech pokój będzie z nimi) uznaje się za Proroków. Jednak głoszone jest, że od
ostatniego Proroka, którym jest Muhammed (niech pokój będzie z nim), są stopniem niżsi. [Tak jest
rzeczywiście.   W   zesłanych   św.Mojżeszowi   i   św.Jezusowi   (niech   pokój   będzie   z   nimi)   Torze   i
Ewangelii napisane jest o właściwościach i wyższości św.Muhammeda (niech pokój będzie z nim).
Prorocy Mojżesz i Jezus (niech pokój będzie z nimi) wiedzieli o tym, dlatego też błagali i modlili się
często do Wzniosłego Allacha, by przyjął ich do Jego wspólnoty. Ta modlitwa Jezusa (niech pokój
będzie z nim) została przyjęta. Wzniosły Allach wzniósł Jego żywego do nieba. Pod koniec  świata
ponownie   zejdzie   On   na   ziemię.   Będzie   żył   zgodnie   z   prawem   islamskim   i   będzie   je
rozpowszechniał.]  Tym, którzy przyjmą religię islamską i zgodnie z nią będą żyć, obiecane jest, że
po   wskrzeszeniu   pójdą   do   Raju,   w   którym     zostaną   obdarowani   ziemskimi   przyjemnościami,
rzekami, owocami, jedwabnymi sofami i młodymi huryskami (piękne dziewice rajskie).
      Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   posiadał   bardzo   ładny   charakter,   był   miły,   życzliwy,
uprzejmy   i   bardzo   uczciwy.   Zawsze   unikał   gniewu   i   gwałtu,   nigdy   nie   używał   przemocy.   Od
muzułmanów chciał, by zawsze byli mili i posiadali dobre charaktery, głosił, że do Raju pójdzie tylko
ten,   kto   posiada   dobry   charakter   i   cierpliwość.   Oznajmiał,   że   fundamentami   Islamu   jest   zawsze
prawdomówność, miłosierdzie, pomoc biednym, gościnność, życzliwość. Zawsze żył w zadowoleniu,
unikał   przepychu   i   pokazu.   Nie   uznawał   wśród   muzułmanów   żadnych   różnic   klasowych,
najbiedniejszego   nawet   muzułmanina   poważał.   Gdy   nie   było   wielkiej   potrzeby,   to   nie   używał
przemocy, wszystkie problemy starał sią załatwić życzliwie, porozumiewając się, radząc, objaśniając
i bardzo często dokonywał tego z powodzeniem. [Przez całe swoje życie nikogo nie skrzywdził i nie
poniżył. Ze względu na siebie nie gniewał się na nikogo. Nigdy nie usłyszano, gdy o cokolwiek go
poproszono, by odpowiedział, że nie ma. Jeśli posiadał, to dawał, a gdy nie miał, to milczał. Był i jest
ukochanym Wzniosłego Allacha, Panem wszystkich ludzi, którzy wcześniej żyli, żyją i będą żyć.] W

background image

roku 630 ponownie wrócił do Mekki, zaopanował łatwo nad tym miastem i w bardzo krótkim czasie
doprowadził w pół zdziczałych Arabów do stanu najbardziej cywilizowanych ludzi na świecie.
      Religia   islamska   zezwala   jednemu   mężczyźnie   poślubienie   czterech   kobiet   pod   warunkiem
przestrzegania  praw  każdej   z  żon.   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z  nim)   zmarł   8  czerwca   632
roku.” Tutaj kończy się tłumaczenie fragmentu z encyklopedii Kürschnera.
      Czytając   ten   fragment   z   encyklopedii   dochodzimy   do   tego   wniosku:   Historyk,   który   ją
przygotował,  jeśli  nawet  nie wierzył  w to,  że religia  islamska  jest  religią  Wzniosłego  Allacha, to
przyjął,   że   jest   ona   wspaniała,   nakaz   wiary   w   jednego   Allacha   uczynił   dzikich   Arabów
cywilizowanym ludem i wypowiedział się o naszym Proroku z wielką chwałą i szacunkiem. Oto, jak
wspaniałym   człowiekiem   jest   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   potwierdza   cały   świat,   z
powodu wielkiej uczciwości i wierności był nawet przez największych wrogów, a w tym także przez
niewierzących, nazywany imieniem  Muhammed-ül-emin, co oznacza Muhammed, któremu można
zaufać. Ten święty obowiązek pomimo różnego rodzaju trudności prowadził dalej. Po pewnym czasie
Gabriel (niech pokój będzie z nim) przyniósł Mu jeszcze 14 wersetów sury Alak. Muhammed (niech
pokój   będzie   z   nim)   czytał   mieszkańcom   Mekki   sury   św.Koranu,   które   zostały   mu   objawione,
pomimo doznawanych ucisków zapraszał ich do prawdziwej religii.  Mieszkańcy Mekki śmiali się i
drwili  z niego.  Mówili:  „Ty straciłeś  rozum!”,  ponieważ  modlił  się i czcił  Allachowi,  którego  nie
można zobaczyć. Wtedy to Wzniosły Allach zesłał 1-4 wersety sury Kalem, w których raczone jest w
tym sensie:  „Nun,  na kalem  (pióro)  i na to, co jest nim  napisane,  niech  będzie  przysięga,  Ej,
Muhammed,   Ty   nie   jesteś   pomylony.   W   rzeczywistości   zyskujesz   ciągle   zasługi.   Nie   ma
wątpliwości, Ty posiadasz wielką moralność.”
     
Zostały objawione wersety, które zaprzeczają tym, którzy uważają, że św.Koran nie jest słowem
Allacha, że został przygotowany przez Muhammeda (niech pokój będzie z nim). 
     W surze Isra w 88.wersecie  jest   w tym sensie  głoszone:  „Powiedz:  Naprawdę,  gdyby  nawet
wszyscy ludzie  i  dżiny  
(duchy)  zebrałyby  się  razem,   by sobie  nawzajem  pomóc,  w zrobieniu
księgi   podobnej   do  
(elokwencji,   pięknej   poezji,   doskonałego   sensu)  tego   Koranu,   nigdy   też
podobnej do niej nie zrobią.”
   
W surze Nedżm w 3. i 4. wersecie głoszone jest w tym sensie: „Muhammed (niech pokój będzie z
nim) sam od siebie nie mówi. (Ze względu na to, że jemu zostało nakazane głoszenie jedynobóstwa,
zniszczenie   bałwochwalstwa   i   rozpowszechnianie   islamskiego   prawa.)  Jego   mówienie  (na   temat
religii) jest tylko objawieniem.”
   
W surze Kehf w 110.wersecie głoszone jest w tym sensie: „Powiedz im: ja jestem takim  samym
człowiekiem   jak   wy.   Jednakże   mnie   zostało   objawione,   że   mój   Pan   jest   jedynym   Allachem
(którego tożsamość nie jest do żadnej innej podobna, który nie ma partnera z jego właściwościami i
wspólnika). Ten, kto pragnie dotrzeć do Allacha, niech odpowiednio postępuje, czyni pożyteczne
uczynki i modli się tylko do Allacha, do nikogo innego.”
   I w końcu tym, którzy jeszcze wątpią w to, że św.Koran jest słowem Wzniosłego Allacha, została
zesłana   sura   Muddessir.   W   1-10.wersecie   raczono   w   tym   sensie:  „Ej,   okryty   przykryciem
Muhammed!  Wstań   i   postrasz  
(niewierzących   mękami   Allacha)!  Wywyższ   i   gloryfikuj   twego
Pana!  Swoją odzież  utrzymuj  w czystości!  Chroń się od  tego,  co jest  zakazane!   Jeśli  komuś
zrobiłeś dobry uczynek,  to nie  wypominaj  mu  tego! Ze   względu na Allacha  bądź cierpliwy!
Gdy  dmuchnięte zostanie w trąby, będzie to ciężki dzień dla niewierzących. Nie będzie dla nich
ułatwienia…” 
Dalej rozpoczynając od 24.wersetu w tym sensie: „Mówiący o Koranie powiedział:
jest magią,  jest tylko słowem człowieka.  Oto tego mówiącego wrzucę  do strasznego ognia,  do
Piekła.   Co   ty   wiesz   o   strasznym   ogniu?   On   (
wchodzących  do   niego)  nie   wyciągnie,   ani   też
męczenia nie zaprzestanie. Skórę człowieka zczerni, spali. Tam jest 19
 (aniołów, które dokonują
tortur). Nie powołaliśmy nikogo innego prócz aniołów, by czynić im tortury w ogniu. Wyznawcy
religii, które posiadają księgi 
(żydzi i chrześcijanie widząc, że ta liczba jest zgodna z głoszeniami
ich ksiąg,  w Proroctwo  Muhammeda   i)    w  Koran  uwierzą.  I  wierzący   wzmocnią  swoją wiarę.
Wyznawcy  religii,  które  posiadają  księgi  i wierzący  nie  powinni  
(w tą liczbę)  wątpić.  Zaś ci,
którzy mają chore serca i niewierzący powiedzą: Allach informując o tym
 (o tej liczbie 19), co
chce z tym zrobić? Takich, jak oni, Allach,  jeśli zechce  
(złych)  z prawidłowej drogi odwróci i
jeśli   też   zechce  
(dobrych)  poprowadzi   na   prawidłową   drogę.   Pan  (by   ukarać   złych   w   piekle
stworzoną)  liczbę   aniołów   tylko   sam   zna  (Tych   dziewiętnaście   aniołów   przewodniczy   innym
aniołom).” 

background image

   Liczba 19 w tej surze, która jest odpowiedzią dla tych, co wątpią w to, czy rzeczywiście św.Koran
jest słowem Wzniosłego Allacha, jest oznajmiona również w Torze. 
   W religii islamskiej by można było coś nazwać świętym, powinno to być określone jako święte w
jednym z czterech podstawowych źródeł tzw. „Edille-i Szerijje”. O liczbach 19 i 786 nie jest wogóle
powiadomione,   że   są   święte.   Pod   koniec   XIX   wieku   powstała   i   w   krótkim   okresie   czasu   się
rozszerzyła  na  świecie  religia  zw.Behaizmem, która liczbę 19 uświęciła.  Ich posty trwają 19 dni.
Każdy wyznawca Behaizmu ma obowiązek co 19 dni zaprosić do swego domu 19 współwyznawców.
Rada, która kieruje religią, składa się z 19.członków. Mało brakuje, by 6 warunków wiary zamienili
na 19. Mówią o sobie, że są muzułmaninami. Pomimo, że wypowiadają imię „Allach” i „Koran”, to
nie mają nic wspólnego z Islamem. Należą oni do ukrytych wrogów Islamu.
      W   roku   1298/1880   w   Indiach   zostały   założone   przez   Anglików   grupy   religijne   pod   nazwą
Kadıjani i Ahmedi, których członkowie też mówią o sobie, że są muzułmaninami. Gdy tymczasem
uważają  oni,   że  założyciel   tej   religii  tj.Ahmed   Kadıjjani  jest   Prorokiem,  a  nawet  wywyższają   go
ponad Proroka Muhammeda  (niech pokój będzie z nim) i poniżają też bardzo św.Jezusa. Wszystkie
muzułmańskie kraje na wspólnym zebraniu doszły do zdania, że Kadıjjanie nie są muzułmaninami.
Każdy kraj podpisał ten wyrok i poinformowano o tym w książkach cały świat. Jeden z pakistańskich
wyznawców Kadıjjani o imieniu Abdüsselam uzyskał w roku 1979 Nagrodę Nobla Fizyki. Niektórzy
ludzie  są dumni  z tego i traktują to jako osiągnięcie  Islamu.  W rzeczywistości  to osiągnięcie  jest
równe osiągnięciu  radzieckich komunistów,  którzy uzyskali nagrodę za to, że udali się na księżyc.
Wzniosły   Allach   doprowadza   tych   niewierzących   do   celu   na   ziemi,   ponieważ   pracują   tak,   jak
nakazane   jest   w   św.Koranie.   Jak   te   osiągnięcia   są   radosne   dla   ludzkości,   tak   dla   muzułmanów
zawstydzeniem.  Muzułmanie powinni, jak ci niewierzący zgodnie z nakazami św.Koranu pracować,
dokonywać pożytecznych odkryć i tak jak są przykładem  w wierze i moralności,  powinni również
całemu światowi być dobrym przykładem w technice. Dopiero wtedy, gdy tego dokonamy, będziemy
mieli prawo być z tego dumni i cieszyć się.
   Teraz zbadamy jeszcze jeden tj,trzeci cud znajdujący się św.Koranie:
   Przed Islamem Arabia była pustynią, której mieszkańcami byli na wpół zdziczali beduinowie. Byli
oni   bałwochwalcami,   czcili   wielu   bożkom.   Prowadzili   prymitywne   życie.   Posiadali   tak   straszne
zwyczaje,   jak   grzebanie   nowonarodzonych   żywych   dziewczynek.   Ten   półwysep,   ponieważ   nie
znajdował się na żadnej drodze handlowej,  nie był najeżdżany ani przez Aleksandra Wielkiego,  ani
przez  Persów,  ani  też  przez   Rzymian,  którzy  chociaż   z  wieloma  ludami   walczyli,  to nie   przeszli
nawet obok Arabów. Z tego powodu też Arabowie nie zarazili się niemoralnością, barbarzyństwem,
oszustwami   Persów  i   Rzymian.   Pozostali   dzielni   i  niewinni.   Oto  takiemu   bezsilnemu,   biednemu,
jednakże   prostodusznemu   i   uczciwemu   ludowi   przewodził   św.Muhammed   (niech   pokój   będzie   z
nim)   i   dzięki   głoszonemu   przez   niego   św.Koranowi   zmienili   się   nagle,   uzyskali   całkowitą
cywilizację,  dzięki  nadzwyczajnym   staraniom  założyli  w ciągu  trzydziestu  lat  doprowadzające do
podziwu, bardzo silne Państwo Islamskie, które sięgało od Turcji i Indii na wschodzie do Hiszpanii
na zachodzie.  W nauce, technice i cywilizacji dokonali wielkich postępów i wielu odkryć, które do
tamtych   czasów   były   nieznane.   Uzyskali   najwyższy   stopień   w   nauce,   technice,   medycynie   i   w
literaturze.   Jak wyżej   opisaliśmy,  w   nauce   tak  się   rozwinęli,   że  nawet   Papieżowie   studiowali   na
Andaluskim Uniwersytecie, z każdej strony świata przyjeżdżano, by móc tam studiować nauki ścisłe
i   medycynę.   Historyk   John   W.Drapper,   który   był   obiektywny,   opisał   tamtych   czasów   Europę   w
swojej książce pt. „Duchowy rozwój Europy” w ten sposób: „W owych czasach Europejczycy byli
całkowicie   barbarzyńcami.   Chrześcijaństwo   nie   uratowało   ich   od   barbarzyństwa.   To,   czego   nie
osiągnęło   Chrześcijaństwo,   osiągnęła   religia   islamska.   Arabowie,   którzy   przybyli   do   Hiszpanii,
nauczyli  ich  najpierw,   jak powinno  się myć.  Później  ściągając  z  nich  porozlatywane   na  kawałki,
zawszone skóry zwierzęce ubrali ich w czyste, ładne ubrania. Zbudowali domy, kamienice i pałace.
Wykształcili ich i założyli uniwersytety. Jednak chrześcijańscy historycy z powodu nienawiści wobec
Islamu starają się tą prawdę ukryć, nie potrafią w żaden sposób przyznać, że europejska cywilizacja
bardzo wiele zawdzięcza muzułmanom.”
      Thomas   Carlyle   po   zaakceptowaniu   powyżej   napisanych   prawd   dopowiedział:   „Arabów
poprowadził  bohater   Prorok  księgą,  która  była   przez  nich  bardzo dobrze  zrozumiana.   W  tamtych
czasach religia  islamska   zabłysnęła  jak iskra.  Od  Indii  do Granady,  wielką  część   świata  zapaliła.
Ciemny świat oświetliła.”

background image

   Lamartine nie potrafił się powstrzymać, by nie powiedzieć o Proroku Muhammedzie (niech pokój
będzie   z   nim)   w   ten   sposób:   „Filozof,   orator,   Prorok,   dowódca,   który   oczarował   ludzkie   myśli,
ustanowił nowe prawa, założyciel wielkiego państwa islamskiego. To jest właśnie Muhammed (niech
pokój   będzie   z   nim).   Jeśli   użyje   się   wszystkich   pomiarów   określających   wielkość   ludzi,   to   czy
znajdzie się większego człowieka od Niego? Nie, nie jest to możliwe!”
    Edward Gibbon wyraził się w swoim utworze „Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego” na
temat religii islamskiej i św.Koranu: „Sw.Koran jest największym dziełem udowodniającym jedność
Wzniosłego Allacha.”
     Michael  H.Hart, specjalista astronomii,  zbadał wszystkich największych ludzi od św.Adama  do
dzisiejszych czasów i wybrał spośród nich tylko stu. Wśród tych stu wskazując jako  największego
Muhammeda  (niech pokój będzie z nim)  powiedział: „Jego moc pochodzi ze św.Koranu, o którym
wierzył, że został mu zesłany przez Wzniosłego Allacha.”
      Jeden   z   profesorów   Amerykańskiego   Uniwersytetu   w   Chicago,   specjalista   psychologii   Jules
Masserman napisał w specjalnym wydaniu pisma „Time” artykuł pt. „W jakiej kolejności znajdują
się   najwięksi   liderowie?”  
Po   zbadaniu   biografii   żyjących   od   początku   do   dzisiaj   w   historii
wszystkich liderów powiedział, że Muhammed (niech pokój będzie z nim) jest największym liderem
i doszedł do wniosku: „Po św.Muhammedzie znajduje się św.Mojżesz (niech pokój będzie z nimi).
Jezus (niech pokój będzie z nim) i Budda nie są godni bycia liderami.” Gdy tymczasem oczekiwało
się, że przed św.Muhammedem wybierze on św.Mojżesza, ponieważ sam jest żydem. Nie zrobił tego
jednak, poprzez to nie odsunął się od prawdy. 
      Ostatnio   na   konkursie   „Największy  człowiek”   zorganizowanym   w  Ameryce   najwięcej   głosów
uzyskał ponownie Muhammed (niech pokój będzie z nim).
   Nie jest możliwe, by jakikolwiek człowiek, lider, dowódca był zdolny w ciągu 30 lat doprowadzić
prymitywny naród, który był jednocześnie małą grupę społeczną do postaci narodu największego na
świecie,   najbardziej   cywilizowanego,   o   najwyższej   etyce,   o   najpiękniejszym   charakterze,
najbohaterskiego,  najbardziej  wykształconego.  To  jest  tylko  urzeczywistnieniem  cudu Wzniosłego
Allacha i by doszło to do skutku u Arabów, zesłał On im przez św.Muhammeda (niech pokój będzie
z   nim)   św.Koran.   Ten   trudny   do   zrozumienia,   ogromny   czyn   zyskał   powodzenie   tylko   dzięki
postępowaniu zgodnie ze św.Koranem i w ten sposób także zgodnie z nakazami Wzniosłego Allacha.
     Czy nie  wskazują   te wszystkie  wymienione  tematy,  powiadomione  przez  nas prawdy i  system
boski w swoim porządku na to, że św.Koran jest największym cudem na świecie? Zetknięcie całego
świata z cywilizacją w krótkim okresie czasu jest trzecim cudem św.Koranu.
   Wielki historyk Ahmet  Dżewdet  Pasza, który zmarł w roku 1312/1894 w Stambule, w książce pt.
„Kısas-i   Enbija”  mówi:   „   Po   wniebowstąpieniu   św.Jezusa,   czterdzieści   lat   później   Rzymianie
napadli na Jerozolimę.  Niektórzy z żydów zostali zamordowani, niektórzy zostali wzięci w niewolę.
Jerozolima   została   zrabowana,   spalona   i   zrujnowana.   Tora   i   inne   księgi   zostały   spalone.   Swięty
Meczet  Aksa został zrównany z ziemią. Miasto Jerozolimę doprowadzili do stanu pustyni. Po tych
zdarzeniach   żydzi   nie   potrafili   dojść   do   siebie,   nie   zebrali   się   już   więcej   razem.   Tam,   gdzie
wyemigrowali,   żyli   w  pogardzie  i   nikczemnie.   Powiadomione   jest,   że   św.Jezus   został  Prorokiem
mając trzydzieści lat. Uwierzyło mu dwanaście osób. Nazywa się ich Apostołami . Mając trzydzieści
trzy lata został żywcem  wzniesiony do nieba. Apostołowie  rozeszli  się,  by głosić  tą nową  religię.
Później   zostały   napisane   różne   księgi,     które   nazwano   Ewangeliami.   Były   to   księgi   historyczne
opisujące  św.Jezusa.  Prawdziwa  Ewangelia   nie  została  zachowana.  W  tamtych  czasach  panowało
wszędzie wielobóstwo lub nieuznawano wogóle żadnej religii.  Religia św.Jezusa była przez trzysta
lat   ukrywana.   Wyznawców   tej   religii   prześladowano.   W   roku   310   po   n.Ch.   Cesarz   Rzymu
Konstantyn zezwolił  na  wyznawanie tej religii  i sam też został chrześcijaninem.  Zbudował  miasto
Konstantynopol (Stambuł) i przeniósł się do niego z Rzymu. Jednak zasady tej religii zostały zepsute
i z powodu  zapomnienia  ich stały się zabawką  w rękach księży.  W roku 395 po n.Ch.  doszło  do
podziału   Cesarstwa   Rzymskiego.   Tych,   którzy   byli   zależni   od   rzymskich   Papieży   nazwano
katolikami i tych, co należeli do Patriarchy w Konstantynopolu nazwano prawosławnymi (ortodox).
W  kościołach  wystawiano   posągi   i  wywieszano  obrazy.  W  innych  narodach  istniał   politeizm  lub
ateizm. Rzymianie zdobyli całą Europę, Egipt, Syrię, Persję. Przodowali w naukach ścisłych i sztuce,
jednak   ich   moralność   i   zwyczaje   były   zepsute.   Pogrążeni   byli   pogonią   za   przyjemnościami   i
torturami.   Zdobyte   narody   przyzwyczajali   do   złej   moralności.   Niech   będą   dzięki   Wzniosłemu
Allachowi, że nie zdobyli Półwyspu Arabskiego. 

background image

     Arabowie byli zacofani. Niektórzy z nich byli chrześcijaninami,  niektórzy żydami, w większości
jednak   byli   bałwochwalcami,   część   z   nich   też   była   wierna   zwyczajom   pozostałym   po  Prorokach
Abrahamie i Izmaelu (niech pokój będzie z nimi). Mieszkańcy Mekki w większości czcili bożkom.
Powieszchnię   Kaabe   wypełnili   bożkami   i   posągami.   Cały   świat   był   w   tym   czasie   pogrążony   w
ciemnościach i spaczeniu. Arabowie pomimo, że w naukach ścisłych byli zacofani, to do literatury
przywiązywali wielką  wagę.  Wśród nich znajdowali  się znakomici  mówcy  i poeci.  Byli  dumni  ze
swojej literackiej sztuki. Dojrzałość j.arabskiego jest znakiem, że zostanie zesłana przez Wzniosłego
Allacha święta księga.” Tutaj kończy się wypowiedź Dżewdet Paszy.
     Nie należy się dziwić, że Wzniosły Allach ukarze wielkimi  mękami  po śmierci tych, którzy nie
uwierzą   po   ukazaniu   tak   jasnych   dowodów   w   to,   że   św.Koran   jest   rzeczywiście   Jego   księgą.
Chrześcijanom,  którzy  mówią,   że „w św.Koranie  znajduje  się  wiele  okrutnych praw”,  pwinniśmy
odpowiedzieć:   „To  jest   nieprawda.   W   św.Koranie   napisane   jest   w  wielu   miejscach,   że  Wzniosły
Allach jest bardzo miłosierny i wybaczający. Temu, kto grzeszy, jeśli wyrazi skruchę z dokonanych
grzechów,  Wzniosły Allach wybaczy. Jednak pomimo tak jasnych dowodów,  jeśli dalej  nie będzie
się wierzyć w św.Koran, to nie można uznać za okrucieństwo karę wiecznych męk czekającą w życiu
pozagrobowym na  tych niewierzących.”
     Być prawdziwym  muzułmaninem  nie  oznacza tylko przyzwyczaić się do spełniania  obrządków
religijnych,   lecz   poprzez   zyskanie   nakazanego   przez   św.Koran   ładnego   charakteru,   dokonanie
obowiązków wobec ludzkości, należy posiadać także czystego ducha. Spełniający obrządki religijne,
jednak oszustwo uważający za sztukę,  oszukujący ludzi,  a nawet  czasami zwodzony  szkodliwymi
propagandami  ten,  kto morduje ludzi,  dokonuje  zniszczeń i szkód,  kłamca, jeśli  powie też, że jest
muzułmaninem, to nie jest prawdziwym muzułmaninem. Wzniosły Allach wyjaśnił w św.Koranie w
surze Furkan, jakie właściwości powinien posiadać prawdziwy muzułmanin. Uczeni islamscy sunna
(niech pokój będzie z nimi) napisali na ten temat wiele książek, w których to interpretują. Jednak my
nie   potrafimy   nas   wciąż   jeszcze   z   tych   złych   przyzwyczajeń   uwolnić   i   nie   pracujemy   tak,   jak
nakazane   jest  w  św.Koranie,   nie  przestrzegamy  nakazów  Wzniosłego   Allacha,   nie   dotrzymujemy
danego   słowa,   doprowadzamy   do  ruiny   nasze   ulice   brudząc   je,   nie   utrzymujemy   naszego   ciała   i
ducha   w   czystości.   Gdy   tymczasem   posiadamy  św.Koran,   słowo   Allacha,   które   informuje   nas
otwarcie o tym wszystkim, co jest dobre, piękne, potrzebne i co powinniśmy  czynić, a także nakazy
naszego Proroka (niech pokój będzie z nim) i księgi uczonych islamskich sunna.
   Wzniosły Allach głosi w surze Feth w 28 wersecie w tym sensie: „Wzniosły Allach zesłał wraz z
Islamem   swego   Proroka,   prawdziwą   wiarę   i   prawdziwą   religię.   Religię   islamską   wywyższył
ponad  inne  religie.  Allach wystarczy jako świadek,  że Muhammed 
  (niech pokój  będzie z nim)
jest Prorokiem.”
   W surze Saf w 9 wersecie raczył w tym sensie: „Wzniosły Allach, by wywyższyć religię islamską
ponad inne  religie zesłał  razem z Muhammedem
  (niech pokój  bądzie z nim)  Koran  (powód do
zyskania prawdziwej wiary) i religię islamską, jeśli nawet niewierzący nie chcą tego.”
   
I Wzniosły Allach obiecuje:
   „Wzniosły Allach wynagrodzi tych, co są Mu dziękczynni”
     
Dziękczynność   oznacza   tutaj,   jak   jest   to   scharakteryzowane   w   św.Koranie,   bycie   w   pełni
muzułmaninem.  Znaczy to,  że  powinno  się dary,  którymi  obdarzył  nas Wzniosły  Allach,  używać
zgodnie  z jego  nakazami.  Dzisiaj  na  świecie  żyje ponad miliard muzułmanów,  tzn.  na  świecie  co
czwarty człowiek jest muzułmaninem. Jeśli ci muzułmanie, jak nakazuje Wzniosły Allach, staną się
ludźmi   duchem   i   ciałem   czyści,   będą   po   bratersku   ze   sobą   zjednani,   będą   pracowali,   w   każdej
dziedzinie zaczną dokonywać postępów, to Wzniosły Allach wynagrodzi ich i wtedy to muzułmanie,
tak   samo   jak   w   okresie   średniowiecza,   osiągną   najwyższy   stopień   cywilizacji.   Wzniosły   Allach
obiecuje nam to. On dotrzymuje zawsze swoich obietnic. 

   4.

Cuda Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim)

   
       

background image

   Poniższe zapisy zostały zaczerpnięte z książki pt. „Mirat-i Kainat”. W tej książce zostały podane
też źródła większości cudów, my tych źródeł nie zapisaliśmy. Większość cudów przedstawiliśmy też
w skrócie.
     Istnieje   wielu  świadków  informujących  o  tym,  że  Muhammed  (niech  pokój  będzie   z nim)  jest
prawdziwym  Prorokiem.  Wzniosły Allach raczył:  „Gdybym ciebie  nie  stworzył, to nic  bym nie
stworzył.”
  Wszystkie   stworzenia   wskazują   na   istnienie   i   jedność   Wzniosłego   Allacha   i   na
prawdziwość   Proroctwa   św.Muhammeda   i   jego   wyższość.   Cudowne   czyny   świętych   z   jego
wspólnoty religijnej są też Jego cudami, ponieważ zachodziły one u tych, którzy Mu uwierzyli i szli
Jego drogą. A nawet cuda wszystkich Proroków (niech pokój będzie z nimi) zaliczane są do cudów
Proroka   Muhammeda   (niech   pokój   będzie   z   nim),   ponieważ   chcieli   oni   być   zaliczani   do   Jego
wyznawców, inaczej mówiąc wszyscy oni zostali stworzeni z jego światłości, ich cuda uważa się też
za cuda Muhammeda (niech pokój będzie z nim). Te słowa zostały napisane pięknym językiem przez
Imam-i Busajrı w „Kasıde-i Bürde”
   Cuda Proroka Muhammeda  (niech pokój będzie z nim) ze względu na czas zostały podzielone na
trzy części:
     Pierwszą są cuda, które zdarzyły się od chwili stworzenia jego świętego ducha do czasów tzw.
„bi’set”, w których  zostało powiadomione mu jego Proroctwo.
   Drugą są cuda, które miały miejsce od czasów „bi’set”do jego śmierci.
   Trzecią są cuda, które zaszły po jego śmierci i zajdą do końca świata.  
   Pierwsze z nich nazywa się „Irhas”, co znaczy początki. Oprócz tego dzielą się one na dwie grupy,
w  których  znajdują  się  cuda  widziane   lub  niewidziane,   które  można   pojąć   tylko   rozumem.  Tych
wszystkich cudów jest tak dużo, że jest niemożliwe, by można było je policzyć. Poinformowano, że
cudów należących do drugiej części jest 3 000. Poniżej zamieszczamy 86 z nich, które są najbardziej
słynne:
1- Największym cudem Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim) jest św.Koran.   Wszyscy

poeci,   pisarze,   którzy  żyli  do  dzisiejszych   czasów,   byli   wobec   poezji   i   znaczenia   św.Koranu
bezsilni   i   pełni   podziwu.   Nie   potrafili   powiedzieć   nawet   jednego   podobnego   wersetu.
Wypowiedź i retoryka nie jest podobna ludzkim słowom,  bo jeśli się usunie lub dopowie choć
jedno słowo, to piękność melodyjności i treści odrazu ulegnie zepsuciu, również poszukiwania w
zamianie słów ze św.Koranu na inne słowa zakończyły się niepowodzeniem. Jego poezja nie jest
podobna  do wierszy arabskich poetów. Podaje wiele wiadomości  o zdarzeniach, jakie zaszły w
przeszłości i jakie będą miały miejsce w przyszłości. Czytający i słuchający nie są w stanie się
nim   nasycić,   jeśli   nawet   się   zmęczą,   to  nie   odczuwają   znużenia.   Wieloma   doświadczeniami
udowodniono,  że ten, kto czyta lub słucha św.Koranu uwalnia się z przygnębienia. Zdarzało się
nawet,   że   niektórzy,   gdy   słuchali   św.Koranu   i   przy   tym   myśleli   o   życiu   pozagrobowym
zastanawiając się nad swoimi  grzechami  i stanie,  to serca ich zaczynały się lękać i ze strachu
umierali. Wielu radykalnych wrogów Islamu przyznaje się do tego, że powodem ich uwierzenia
było   słuchanie   św.Koranu,   którego   słowa   dotarły   do   ich     serc   i   je   zmiękczyły.   Niektórzy   z
wrogów   Islamu   i   niewierzących   noszący   imiona   muzułmańskie   zwani   muattala,   melahide,
karamita pomimo, że bardzo starali się św.Koran zmienić, zniekształcić i znaleźć podobne słowa,
to jednak żadnemu z nich nie nie udało się spełnić  tych pragnień. Zaś Tora i Ewangelie były i
będą   zawsze   zmieniane   przez   ludzi.   Wszystkie   nauki,   piękno,   którego   nie   uzyska   się   przez
doświadczenia, dobrą moralność, dobry charakter, zasługi zapewniające człowiekowi  wyższość,
dobre uczynki  prowadzące do uzyskania szczęścia na ziemii  i po śmierci,  wiedza  o początku i
końcu   wszystkich   stworzeń,   wszystko,   co   jest   człowiekowi   pożyteczne   i   szkodliwe   jest   w
św.Koranie   otwarcie   lub   szyfrem   poinformowane.   Zaszyfrowane   wypowiedzi   w   św.Koranie
mogą być zrozumiane tylko przez specjalistów poprzez gruntowne studia i potrzebne wskazówki.
Nauki i tajemnice znajdujące się we wszystkich niebiańskich księgach, w Torze, w Psalmach i w
Ewangelii zostały poinformowane w św.Koranie. Wszystkie nauki znajdujące się w św.Koranie
zna tylko Wzniosły Allach.  Większość z nich oznajmił  swemu  ukochanemu  Prorokowi  (niech
pokój   będzie   z   nim).   Powiadomiono,   że   św.Ali   i   św.Hussejn   (niech   pokój   będzie   z   nimi)
większość  z tych nauk znali.  Recytowanie  św.Koranu jest  bardzo wielkim  darem Wzniosłego
Allacha i obdarzył On tylko nim wspólnotę muzułmańską. Aniołowie są pozbawieni  tego daru,
dlatego też tam, gdzie go się czyta, zbierają się i słuchają. Wszystkie komentarze informują tylko
o   małej   części   nauk   znajdujących   się   w   św.Koranie.   W   dniu   Sądu   Ostatecznego   Prorok

background image

Muhammed  (niech  pokój  będzie  z nim)  będzie  na  kazalnicy recytował  św.Koran i słuchający
wszystkie nauki zrozumieją. 

2- Jednym  z największych znanych cudów Proroka  Muhammeda  (niech pokój  będzie z nim)  jest

podzielenie księżyca na dwie części. Ten cud nie został udzielony żadnemu innemu Prorokowi.
Prorok   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim),   gdy   miał   52   lata,   to   przyszli   do   niego
niewierzący ze swoimi  przewodnikiem,  którzy należeli  do plemienia  Quraisz mieszkającego w
Mekke  i powiedzieli:  „Jeśli jesteś Prorokiem,  to podziel  księżyc  na dwie  części.” Muhammed
(niech pokój będzie z nim) bardzo chciał, by wszyscy mu uwierzyli,  a tym bardziej znajomi  i
krewni. Podnosząc ręce modlił się. Wzniosły Allach przyjął jego modlitwę, podzielił księżyc na
dwie  części.  Połowa   ukazała  się nad jedną  górą,  a druga  połowa  nad inną  górą. Niewierzący
powiedzieli, że Muhammed dokonał czarów. Nie uwierzyli Mu.

3- Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   podczas   niektórych   walk   z   niewierzącymi,   gdy

brakowało wody, to wkładał swoje święte ręce do naczynia z wodą i tak pomiędzy jego palcami
wypływała   woda,   która   z   naczynia   ciągle   się   wylewała.   Tej   wody   piło   i   używało   czasami
osiemdziesiąt,   czasami   pięćset,   czasami   tysięc   pięćset   ludzi,   a   w   czasie   walk   Tebuk
siedemdziesiąt tysięcy ludzi i zwierząt. Gdy wyciągnął święte ręce z wody, to woda przestawała
wypływać.

4- Pewnego dnia udał się do domu  swego wujka Abbasa, gdy usiadł obok niego i jego dzieci,  to

przykrył ich swoim  okryciem  i powiedział:  „O mój  Stworzycielu!  To jest mój  wujek i brat
mojego ojca. Oni są członkami  mojej rodziny. Jak ja okrywam ich tym okryciem, tak i Ty
też ich przed ogniem Piekła okryj, chroń!”
 Ze ściany usłyszano trzy razy głos: amen.

5- Pewnego  dnia, gdy niektórzy ludzie domagali się od niego cudu, to zawołał z daleka  drzewo.

Drzewo pociągając swoimi korzeniami podeszło  i pozdrowiło go. Powiedziało: „Eszhedu en la
ilache  illa’llach   we   eszchedu   enne   Muhammeden   abduhu   we  Rassuluh.”  
(Przysięgam,   że
Allach   jest   jeden   i   jego   Prorokiem   jest   Muhammed.)   Potem     odeszło   i   wyrosło   na   swoim
dawnym miejscu.

6- Podczas walk w Hajber, gdy podano mu zatrutą pieczeń z barana, to usłyszano głos:  „Proroku

nie jedz mnie, jestem zatruty!”

7- Pewnego  dnia  zwrócił  się  do  jednego   z bałwochwalców,  który trzymał  swego  bożka   w ręku:

„Czy uwierzysz mi, jeśli bożek mi odpowie?” Człowiek ten odpowiedział: „Od pięćdziesięciu
lat  mu czczę.  Do tej pory mi  nic  nie powiedział.  W jaki sposób tobie odpowie?”  Muhammed
(niech pokój będzie z nim), gdy się spytał: „Ej, bożku powiedz, kto ja jestem?” usłyszano głos:
„Ty jesteś Prorokiem Allacha”. Właściciel bożka przeszedł odrazu na Islam.

8- W   Mesdżid   an-Nebi   w   Medynie   znajdowało   się   wyschnięte   drzewo   daktylowe.   Prorok

Muhammed  (niech  pokój  będzie  z nim)  podczas kazań opierał się o to drzewo.  Nazywano je
Hannane.  Gdy zrobiono kazalnicę,  to nie poszedł więcej  pod Hannane. Wkrótce usłyszała cała
wspólnota w meczecie płaczący głos drzewa. Na to zszedł  św.Muhammed (niech pokój będzie z
nim) z kazalnicy i objął Hannane. Przestało ono płakać. Powiedział: „Gdybym je nie objął, to z
powodu   rozstania   płakałoby   ono   do   końca   świata.”
  Takich   cudów   wiele   widziano   i
przekazano.

9- Często widziano, że trzymane przez niego w ręku kamyki i reszty jedzenia  wydawały głos jak

pszczoły powtarzając imię „Allach”.

10- Pewien niewierzący przyszedł do św.Proroka i spytał się: „Skąd ja mogę wiedzieć,  że ty jesteś

Prorokiem?”   Prorok   (niech   pokój   będzie   z   nim)   odpowiedział:  „Jeśli   zawołam   kiść   z   tego
daktylowego drzewa i rzeczywiście ona przyjdzie do mnie, to czy przyjmiesz moją religię?”
Niewierzący obiecał,  że przyjmie  jego  wiarę.   Prorok  Muhammed  (niech  pokój   będzie   z nim)
zawołał kiść daktyli, by przyszła do niego.  Kiść zeszła z drzewa i pobiegła do niego.  Wtedy to
św.Muhammed   powiedział:  „Wróć  na  swoje miejsce!”  i  kiść  wróciła  na  drzewo,  zawisła  na
swoim dawnym miejscu. Widzący to niewierzący przeszedł na Islam.

11- W Mekke kilka wilków porwało ze stadła owce. Gdy pasterz napadł na wilki, by ratować swoje

owce,  to jeden z wilków powiedział mu: „Czy nie boisz się Wzniosłego Allacha zabierając mi
moją   dawkę   żywnościową?”   Pasterz   odpowiedział:   „Jestem   bardzo   zaskoczony   tym,   że   wilk
może mówić.” Wilk odpowiedział mu: „Czy chcesz bym dał ci wiadomość, która ciebie jeszcze
bardziej  zaskoczy? W Medynie Prorok Wzniosłego  Allacha Muhammed  (niech pokój będzie z
nim) pokazuje cuda.” Pasterz opowiedział św.Prorokowi to zdarzenie i został muzułmaninem.

background image

12- Gdy Muhammed (niech pokój będzie z nim) szedł na łąkę, to usłyszał trzy razy głos: „Ja Rassul-

Allach”. Spojrzał w tamtym kierunku i zobaczył przywiązaną sarnę. Obok niej spał  mężczyzna.
Spytał się on sarny, co chce. Sarna odpowiedziała: „Ten myśliwy mnie upolował. Na górze na
przeciwko znajdują się moje dwa jelonka. Uwolnij mnie! Pójdę nakarmić je i potem wrócę.” Na
to   spytał   się   jej:  „Czy   dotrzymasz   swego   słowa?”  Sarna   odpowiedziała:   „Przysięgam
Wzniosłemu  Allachowi,  jeśli  nie wrócę,  niech doznam Jego  kary.” Prorok Muhammed  (niech
pokój  będzie z nim)  uwolnił  sarnę. Trochę później  ona  wróciła. Przywiązał ją z powrotem do
drzewa. Mężczyzna  obudził  się i spytał się św.Proroka: „O Proroku Wzniosłego Allacha! Czy
masz dla mnie jakiś rozkaz?” Powiedział: „Uwolnij tą sarnę.” Mężczyzna ten rozwiązał sznurek
i   uwolnił   ją.   Sarna   z   radości   uderzając   w  ziemię   dwa   razy  nogami   wypowiedziała   te  słowa:
„Eszhedu en la ilahe illa’lah we anneke eszhedu Rassul-Allah” i odeszła.

13- Pewnego  dnia  zaproszono pewnego  chłopa  do przyjęcia  wiary.  Powiedział  on,  że jeśli  zmarła

córka sąsiada muzułmanina odżyje, to przyjmie on wiarę. Poszli na cmentarz. Prorok Muhammed
(niech pokój  będzie z nim)  wypowiadając imię  tej  dziewczyny  zawołał ją. Z grobu usłyszano
głos i potem wyszła ona na zewnątrz. Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) spytał się
jej:  „Czy   chcesz   wrócić   na   ziemię?”  Odpowiedziała:   „O   św.Proroku!   Nie   chcę   wrócić   na
ziemię.  Tutaj jest mi lepiej niż w domu ojca. Tutaj życie pozagrobowe muzułmanów jest lepsze
od ziemskiego.” Chłop widząc to odrazu przeszedł na Islam.

14- Dżabir  bin Abdullah (niech  pokój  będzie  z nim)  gotował  owcę.  Prorok (niech  pokój  będzie  z

nim)  jedząc  ją wraz ze swymi  towarzyszami  powiedział:  „Nie łamcie  kości  jedzonej  owcy!”
Potem   zebrawszy  koście   położył   na  nich   swoje   błogosławione   ręce   i  pomodlił   się.   Wzniosły
Allach wskrzesił owcę.

15- Do św.Proroka przyprowadzono dziecko, które pomimo, że urosło, nie mówiło. Na pytanie Jego:

„Kto   ja   jestem?”  odpowiedziało   ono:   „Ty  jesteś   Prorokiem   Wzniosłego   Allacha”.   Dziecko
odzyskało mowę i mówiło do końca życia.

16- Pewien   człowiek,   który   nadepnął   na   jajka   węża,   stracił   wzrok.   Przyprowadzono   go   do

św.Proroka.   Gdy   posmarował   on   jego   oczy   swoją   błogosławioną   śliną,   to   zaczął   on   odrazu
widzieć, a nawet mając osiemdziesiąt lat potrafił nawlekać nitkę na igłę.

17- Muhammed bin Hatib opowiadał: „W dzieciństwie wylano na mnie gotującą się wodę. Całe moje

ciało   zostało   poparzone.   Ojciec   zaprowadził   mnie   do   św.Proroka.   Błogosławionymi   rękoma
posmarował   śliną   moje   poparzone   miejsca   i   pomodlił   się.   Moje   ślady   poparzenia   od   razu
wyzdrowiały.”

18- Pewna  kobieta  przyprowadziła  swego   łysego  syna.  Prorok  Muhammed  (niech  pokój  będzie  z

nim)  potarł swoimi  błogosławionymi  rękoma  po jego głowie.  Od razu został wyleczony.  Jego
włosy zaczęły wyrastać.

19- W książce pt. „Sünen” napisanej przez Tirmizi i Nesai opisane jest, że do św.Proroka przyszedł

niewidomy, który powiedział: „O św.Proroku, pomódl się do Wzniosłego Allacha, bym odzyskał
wzrok.”   Prorok  Muhammed   (niech  pokój  będzie  z  nim)  odpowiedział:  „Dokonaj   bezbłędnie
abdestu  
(rytualnego   obrządku   mycia   się)  !   Później   pomódl   się   w   ten   sposób:   O   mój
Stworzycielu! Błagam Cię. Pragnę od Ciebie stawiając za pośrednika ukochanego Proroka
Muhammeda   (niech   pokój   będzie   z   nim).   O   mój   ukochany   Proroku   św.Muhammedzie!
Poprzez twoje pośrednictwo błagam   mojego Stworzyciela.  Proszę o to, by ze względu na
ciebie,   moja   modlitwa   została   przyjęta.   O   Stworzycielu!   Przyjmij   tego   najwyższego
Proroka za mego orędownika! Przyjmij moją modlitwę ze względu na jego cześć.”
 Człowiek
ten   dokonał   abdestu   i   w   ten   sposób   pomodlił   się.   Odzyskał   od   razu   wzrok.   Tę   modlitwę
wypowiadali zawsze muzułmanie i tak zostawały spełniane ich życzenia.

20- Szedł  razem z  Ebu Talibem  przez  pustynię.  Ebu Talib  powiedział,  że  ma  wielkie   pragnienie.

Prorok   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   zszedł   ze   zwierzęcia   i   spytał   się:  „Masz
pragnienie?”
  i błogosławionymi  piętami  uderzył  w ziemię.  Wytrysnęła  woda.  Zwrócił  się do
niego: „Mój wujku, napij się z tej wody!”

21- Podczas   walk   Hadibia   zatrzymali   się   obok   pustej   studni.   Zołnierze   skarżyli   się   na   swoje

pragnienie.  Poprosił o wiadro wody, z niej dokonał abdestu i napluł do niej, potem wylał ją do
studni. Wziął strzałę i wrzucił ją do studni. Zobaczono, że studnia napełniła się wodą po brzegi.

22- Podczas jednej   z  walk  żołnierze  skarżyli   się   na  brak wody.  Prorok  Muhammed   (niech   pokój

będzie   z   nim)   wysłał   dwóch   żołnierzy   na   poszukiwanie   wody.   Zobaczyli   oni   na   wielbłądzie

background image

kobietę   z   dwoma   bukłakami   pełnymi   wody.   Przyprowadzili   ją   do   św.Proroka.   Poprosił   ją   o
trochę  wody.  Opróżniła  ona  swoją  wodę  do ich naczyń.  Wszyscy żołnierze  przyszli  i pokolei
napełnili   swoje   bukłaki.   Kobiecie   dali   daktyle   i   napełnili   też   jej   bukłaki.   Prorok  Muhammed
(niech pokój będzie z nim) powiedział:  „Twojej wody nie pomniejszyliśmy. Nam wodę zesłał
Wzniosły Allach.”

23- W Medynie,  gdy podczas głoszenia kazania pewien człowiek powiedział: „Proroku Wzniosłego

Allacha! Z powodu braku wody nasze dzieci, zwierzęta, pola zdane są na zgubę. Pomóż nam!” to
św. Prorok podniósł ręce i zaczął się modlić.  Chociaż na niebie nie było żadnej  chmury, nagle
chmury zaczęły się zbierać i nim dotknął swojej twarzy, zaczął padać deszcz. Trwał przez kilka
dni.   Ponownie   podczas   kazania   ten   sam   człowiek,   gdy   zwrócił   się   do   św.Proroka:   „O
św.Proroku! Z powodu  deszczu zdani jesteśmy na zgubę,” to uśmiechnął  się i powiedział:  „O
mój Stworzycielu! Swoim miłosierdziem obdarz jeszcze innych ludzi!”

24- Dżebir   bin   Abdullah   powiedział:   „Miałem   bardzo   dużo   długów.   Powiadomiłem   o   tym

św.Proroka. Przyszedł  do mojego  ogrodu,  trzy razy obszedł  moje  zbiory daktyli  i powiedział:
Zawołaj tych, którym jesteś dłużny, by przyszli! Każdemu z nich dał to, co mu się należało.
Zbiory nie zmniejszyły się.”

25- Pewna kobieta wysłała mu w prezencie miód. Miód przyjął i odesłał puste naczynie z powrotem.

Naczynie wróciło do kobiety wypełnione miodem. Kobieta przyszła do św.Proroka i spytała się:
„Dlaczego św.Proroku nie przyjąłeś mego prezentu? Czy uczyniłam przypadkiem jakąś winę?”
Odpowiedział:  „Twój   prezent   przyjąłem.   Ten   miód,   który   widzisz   jest   obfitością,   którą
obdarzył  Wzniosły Allach  twój prezent.”  
Kobieta ta wraz ze swymi  dziećmi  jadła ten miód
miesiącami   i   nic   z   niego   nie   ubyło.   Pewnego   dnia   przez   nieuwagę   opróżniła   go   do   innego
naczynia. Z niego jedli i miód się skończył. Powiadomiono o tym św.Proroka. Odpowiedział im
na to: „Gdyby miód pozostał w naczyniu, w którym wysłano mi prezent, to do końca świata
pomimo jedzenia z niego nie zmniejszyłaby się jego zawartość.”

26- Ebu Hurejre opowiadał: „Przyniosłem św.Prorokowi kilka daktyl. Poprosiłem o to, by odmówił

modlitwę  o ich obfitość. Pomodlił się i powiedział: Weź je i schowaj do torby. Jeśli będziesz
chciał wziąć jedną z nich, to wsadź do torby rękę i wyciągnij. Nie rozrzucaj 
. Torbę, w której
znajdowały się te daktyle miałem  w dzień i w nocy przy sobie.  Jadłem  je do czasów kalifatu
św.Osmana. Dawałem je także tym, którzy byli ze mną i biednych garściami obdarowywałem. W
dniu, gdy poległ św.Osman, torba zginęła.”

27- Prorok   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   rozumiał   języki   wszystkich   zwierząt   tak  jak

św.Salomon. Często zdarzało się, że zwierzęta skarżyły się św.Prorokowi na swoich właścicieli i
innych   ludzi.   O   tym   informował   św.Prorok   swoich   towarzyszy.   Podczas   walk   pod   Hunain
powiedział on do swojego białego moła o imieniu Düldül: „Zniż się”. Gdy Düldül zniżył się, to
wziął z ziemii garść piachu i rozsypał go po niewierzących.

28- Wiele   razy   zdarzyło   się,   że   św.Prorok   dawał   wiadomość   o   zdarzeniach,   które   zajdą   w

przyszłości.  Te cuda dzieli się na trzy części. Pierwsza część to zdarzenia, które miały miejsce
przed jego czasami i odpowiedzi na zadawane mu pytania. Były one powodem uwierzenia wielu
niewierzących i zawziętych wrogów. Druga część to powiadamianie o tym, co działo się w jego
czasach i to, co będzie miało miejsce.  Trzecia część to powiadomienie o tym, co zdarzy się po
jego śmierci aż do końca świata na ziemii i w życiu pozagrobowym. Poniżej przedstawiamy kilka
cudów z drugiej i trzeciej części.
    Na początku głoszenia Islamu z powodu dokonywanych ucisków i trudności część towarzyszy
św.Proroka udała się do Etiopii.  Prorok Muhammed (niech pokój  będzie z nim) z pozostałymi
towarzyszami pozostając w Mekke został pozbawiony przez 3 lata wszystkich socjalnych praw
tzn.   było   im   zakazane   wzajemne   odwiedzanie   się,   handlowanie,   rozmawianie   z
niemuzułmaninami.  Niewierzący z ludu Quraisz zawiesili  na  ścianie św.Kaabe obwieszczenie,
które   zawierało  podjętą   przez   nich   wspólnie   tą   decyzję.   Wszechmocny   Allach   zesłał   pewien
rodzaj   kornika   zwanego  „Arza”,   który   to   obwieszczenie   zniszczył.   Wszystko   to,   co   było
napisane poza słowem  „Bismik-Allachumme”(w imię  Wzniosłego  Allacha),  zostało zjedzone
przez tego kornika. Wzniosły Allach powiadomił poprzez Archanioła Gabriela o tym zdarzeniu
św.Proroka, który powiedział o tym swojemu wujkowi Ebu Talibowi. Następnego dnia Ebu Talib
spotkał się z tymi, którzy znajdowali się na czele niewierzących i powiedział im: „Stworzyciel
Muhammeda  poinformował  go o tym,  że nasze obwieszczenie zostało zjedzone  przez kornika.

background image

Jeśli   ta   wiadomość   jest   prawdziwa,   to  powinniśmy   uznać   nasze   obwieszczenie   za   nieważne.
Jednak  jeśli  to jest  nieprawda,  to i  ja   nie  będę   Go więcej  chronił.”  Rada  Quraisz  przyjęła   tą
propozycję. Zbierając wszystkich  poszli do Kaabe. Obwieszczenie ściągnęli z Kaabe, otworzyli i
zobaczyli,   że   jest   tak,   jak   powiedział   św.Prorok,   oprócz   słowa  „Bismik-Allachumme”  całe
pismo zostało zjedzone przez kornika.
          Perski   Padyszach   Husrew   wysłał   swoich   posłów   do   Medyny.   Pewnego   dnia   św.Prorok
wezwał  ich i powiedział:  „Dzisiejszej nocy wasz Kisra został  zamordowany  przez  swojego
syna.” 
Po pewnym czasie przyszła wiadomość, że rzeczywiście Kisra został zamordowany przez
swojego syna. Perskich szachów nazywa się Kisra. 

29- Pewnego dnia powiedział do swojej  żony Hafsa (niech pokój będzie z nią):  „Ebu Bekr i twój

ojciec   przejmą  po  mnie   kierowanie   wspólnotą.”  Tymi   słowami   przepowiedział  kalifat  Ebu
Bekra i ojca Hafsy Omera (niech pokój będzie z nimi).

30- Ebu Hurejre (niech pokój  będzie z nim)  w Medynie został wyznaczony na urzędnika,  którego

obowiązkiem   było   pilnowanie   daktyli   przyniesionych   jako   zekat   (podatek   dla   biednych).
Pewnego dnia, gdy złapał pewnego człowieka na kradzieży daktyli, to powiedział, że zaprowadzi
go do św.Proroka. Złodziej zaczął go błagać mówiąc, że jest biedny i ma dużo dzieci. Puścił go.
Następnego dnia św.Prorok zawołał Ebu Hurejre i spytał się:  „Co zrobiłeś z tym człowiekiem,
którego  wczoraj  w nocy  złapałeś?”  
Ebu Hurejre opowiedział   zdarzenie.   Prorok Muhammed
(niech pokój będzie  z nim) powiedział mu na to:  „Oszukał  cię, znowu przyjdzie.”  Następnej
nocy   rzeczywiście   znowu   przyszedł   i   został   złapany.   Ponownie   błagał   go,   powiedział:   „Na
miłość   Allacha   zostaw   mnie”   i   tak   znowu   się   uratował.   Trzeciej   nocy,   gdy   jeszcze   raz
przychodząc   został   złapany,   jego   błagania   nie   przyniosły   mu   żadnej   korzyści.   Wtedy   to
powiedział:   „Jeśli   mnie   puścisz,   to  nauczę   cię   czegoś,   co  przyniesie   ci   dużo   korzyści.”   Ebu
Hurejre zgodził się. Złodziej powiedział: „ Jeśli w nocy kładąc się spać wyrecytujesz surę Ayat
al-kürsi
, to Wzniosły Allach będzie cię chronił i szatan nie będzie mógł się do ciebie zbliżyć.” I
odszedł.   Następnego   dnia   św.Prorok   ponownie   spytał   się   Ebu   Hurejre   i   po   otrzymaniu
odpowiedzi powiedział: „Tym razem powiedział prawdę. Jednakże sam jest wielkim kłamcą.
Czy  wiesz z kim  rozmawiałeś  przez  trzy  noce?”  
Gdy powiedział,  że nie wie,  to św.Prorok
rzekł: „Był to sam szatan.”

31- Gdy głosił kazanie w Medynie, to Wzniosły Allach pokazał mu, jak polega po kolei jego czterech

towarzyszy podczas walk z wojskami Cesarza Rzymskiego w miejscu zwanym  „Mute”. O tym
poinformował tam znajdujących się.

32- Muaz   bin   Dżebela   (niech   pokój   będzie   z   nim)   wysyłając   jako   gubernatora   do   Jemenu

odprowadził poza granice Medyny.  Udzielając wielu rad powiedział mu:  „Z tobą nie  zobaczę
się   aż   do   Sądu   Ostatecznego.”
  Gdy   Muaz   był   jeszcze   w   Jemenie,   to   św.Prorok   zmarł   w
Medynie.

33- Umierając powiedział do swojej  córki  Fatimy (niech pokój  będzie  z nią):  „Wśród krewnych

najpierw   z   tobą   spotkam   się   w   życiu   pozagrobowym.”  Sześć   miesięcy   po   tej   rozmowie
św.Fatima zmarła. Nikt z krewnych przed nią nie umarł.

34- Powiedział do Kaaisa bin Szammas (niech pokój będzie z nim): „Będziesz dobrze żył i umrzesz

jako   męczennik.”  Gdy   Ebu  Bekr   (niech   pokój   będzie   z   nim)   był   kalifem,   to  Kaaisa   poległ
podczas walk przeprowadzonych z fałszywym prorokiem Musailamat al-Kazzab. Poinformował
też o tym, że św.Omer, św.Osman i św.Ali zginą śmiercią męczeńską.

35- Poinformował   też   o   tym,   że   muzułmanie   zapanują   krajami   Perskiego   Władcy   Kisra   i

Bizantyjskiego Cesarza i skarby tych krajów zostaną rozdane na drodze Wzniosłego Allacha.

36- Podał do wiadomości,  że wielu  ludzi  ze wspólnoty islamskiej  uda się przez morze na wojnę  i

Ummi  Hiram (niech pokój  będzie z nią) będzie uczestniczyła  w tych walkach. Gdy św.Osman
był kalifem, to muzułmanie udali się na Cypr i tam walczyli. Ta kobieta była razem z nimi i tam
też poległa.

37- Pewnego dnia św.Prorok siedząc na wysokim miejscu zwrócił się do znajdujących się obok niego

z  pytaniem:  „Czy   widzicie   to,   co  ja  widzę?  Przysięgam,   widzę   intrygi,   które   będą   miały
miejsce pomiędzy waszymi domami i na ulicach.”
 Po śmierci św.Osmana w czasach Jezida w
Medynie doszło do wielkich intryg. Na ulicach została przelana krew wielu ludzi.

38- Pewnego dnia poinformował o tym, że jedna z jego żon wystąpi przeciwko Kalifowi. Gdy  Aisze

(niech   pokój   będzie   z   nią)   zaczęła   śmiać   się   z   tych   słów,   to   św.Prorok   powiedział:  „Ej,

background image

Humejra! Nie zapomnij mych słów! Czy przypadkiem to ty nie jesteś tą kobietą?” Następnie
zwrócił się do św.Ali: „Jeśli jej czyn będzie miał z tobą do czynienia, to traktuj ją łagodnie!”
Trzydzieści  lat później  św.Aisze walczyła  przeciwko  św.Ali  i wpadła w jego niewolę.  Sw.Ali
ugościł ją z wielkim szacunkiem i wysłał z Basry do Medyny. 

39- Pewnego dnia powiedział do św.Muawije: „Jeśli któregoś dnia zostaniesz zarządcą wspólnoty

muzułmańskiej,   to tych,   co czynią  dobro ,  wynagrodź!  Tym,  co  czynią   zło,  wybacz!”  Za
czasów św.Osmana św.Muawije był przez dwadzieścia lat gubernatorem w Damaszku i później
dwadzieścia lat kalifem.

40- Pewnego dnia powiedział: „Muawije nigdy nie zostanie pokonany.” Gdy tą św.Hadisę usłyszał

św.Ali podczas walk w Siffin, to powiedział: „Gdybym wcześniej to usłyszał, to nie walczyłbym
z Muawije.”

41- Ammarowi ibn Jaser (niech pokój będzie z nim) powiedział:  „Zostaniesz zamordowany przez

buntownika.” Poległ walcząc wraz ze św.Ali przeciwko św.Muawije.

42- O synie św.Fatimy Hasenie (niech pokój będzie z nim) powiedział:  „Mój syn jest tym,  który

przyniesie wielkie szczęście. Wzniosły Allach zrobi z niego przyczynę pojednania się dwóch
wielkich   armii   muzułmańskich.”  
Gdy   wielka   armia   przystąpiła   do   walki   przeciwko
św.Muawije,   to   by  zapobiec   intrygom,   przelaniu   się   krwi   muzułmanów,   przekazał   on   swoje
prawo kalifatu św.Muawije.

43- Abdullah   ibn   Zübair   (niech   pokój   będzie   z   nim)   napił   się   krwi   św.Proroka,   która   spływała

podczas   jej   spuszczania.   Gdy   zobaczył     to   św.Prorok,   to   powiedział:  „Czy   wiesz   jakiego
nieszczęścia doznasz od ludzi? Ludzie od ciebie też wiele doznają. Ogień Piekła nie będzie
cię palił.”
  Gdy Abdullah ibn Zubair ogłosił  się kalifem w Mekke,  to Abdulmelik bin Merwan
wysłał pod dowództwem Hadżdżadża armię do Mekki. Abdullah został złapany i zamordowany.

44- Patrząc na matkę Abdullaha bin Abbasa (niech pokój będzie z nią) powiedział: „Urodzisz syna.

Gdy się urodzi, przynieś go do mnie!” Gdy przyniesiono dziecko, to wyrecytował do jego ucha
ezan i ikamet (słowa wzywające do modlitw), błogosławioną śliną posmarował usta dziecka. Dał
mu na imię Abdullah i kładąc matce na kolana powiedział:  „Zabierz ze sobą ojca kalifów.” O
tym usłyszawszy św.Abbas (ojciec dziecka), gdy spytał się św.Proroka, co to znaczy, to uzyskał
odpowiedź:  „Rzeczywiście   tak   powiedziałem.   To  dziecko   jest  ojcem  kalifów.   Wśród   nich
będzie znajdował się ten, kto będzie szczodry, będzie posiadał prawdziwą wiarę i będzie ze
św.Jezusem
  dokonywał  namazu.”  W państwie Abbasydów było wielu  kalifów.  Wszyscy oni
pochodzą z rodu Abdullaha bin Abbasa.

45- Pewnego dnia św.Prorok powiedział: „W mojej wspólnocie powstanie grupa, która będzie się

składała z wielu ludzi nazywanych rafizitami. Oni odłączą się od religii islamskiej.”

46- Modlił  się o dobro i pomyślność  swoich towarzyszy.  Wszystkie te modlitwy zostając przyjęte

przez Wzniosłego Allacha przyniosły im wiele korzyści.                                         Ali (niech
pokój będzie z nim) opowiadał, że gdy św.Prorok chciał go wysłać do Jemenu jako gubernatora,
to   powiedział   on:   „   O   Proroku   Wzniosłego   Allacha!   Ja   nie   mam   żadnego   pojęcia   o
gubernatorstwie. Wtedy to św.Prorok położył na jego klatce piersiowej swoje błogosławione ręce
i   powiedział:  O   Stworzycielu!   Jego   serce   napełnij   prawdą!   Pozwól   mu   zawsze   mówić
prawdę!
  Potem   przychodzące   do   mnie   skargi   od   razu   rostrzygałem   i   dawałem   prawidłowy
wyrok.”

47- Dziesięć   osób,   którym   św.Prorok   zwiastował   radosną   nowinę,   że   pójdą   do   Raju   nazywa   się

„Aszere-i  Mubeszszere”.  Podczas  walk  w Uhud  za jednego  z nich tj.Sa’d  ibn Ebu  Wakkasa
św.Prorok modlił  się do Wzniosłego  Allacha:  „O Stworzycielu!  Jego strzały  doprowadź  do
celu i przyjmij jego modlitwy!”
 Potem każda modlitwa Sa’da została przyjęta i każda rzucona
strzała trafiała na wroga.

48- Synowi swojego wujka Abdullah bin Abbasowi (niech pokój będzie z nim) kładąc na czole swoje

błogosławione ręce modlił się: „O Stworzycielu! Uczyń z niego wielkiego uczonego w religii i
mędrca! Obdaruj go wiedzą św.Koranu!” 
Później stał się on znawcą wszystkich nauk tamtych
czasów,   a   szczególnie   wiedzy   komentarza   św.Koranu,   św.Hadis   i   prawa   islamskiego.
Towarzysze   św.Proroka   i  ich  następcy  uczyli  się  wszystkiego   od niego.  Znany  był  imionami
„Terdżuman   al-Koran”,   „Behr   al-Ilm”   i   „Reis   al-Mufassirin”.   We   wszystkich   krajach
muzułmańskich było pełno jego uczniów.

background image

49- Pomodlił   się   za   swego   sługę   Enes   bin   Malik   (niech   pokój   będzie   z   nim)   w   te   sposób:   „O

Stworzycielu!   Obdarz   go   wielkim   majątkiem,   licznym   potomstwem   i   długim   życiem!
Wybacz   jego   grzechy!”  
Z   biegiem   czasu   majątek   jego   powiększył   się,   pola   każdego   roku
przynosiły   urodzaje,   posiadał   ponad   sto   dzieci   i   żył   110   lat.   Pod   koniec   swojego   życia
powiedział:   „O   Stworzycielu!   Przyjąłeś   trzy   modlitwy,   które   odmówił   za   mnie   św.Prorok,
obdarzyłeś   mnie   darami!   Jak   będzie   przypadkiem   z   tą   czwartą   modlitwą   o   wybaczenie
grzechów?” i usłyszał głos: „Czwartą modlitwę przyjąłem. Raduj się!”

50- Modlił się za Malik bin Rabia (niech pokój będzie z nim): „Niech Wzniosły Allach obdarzy cię

licznym potomstwem!” Miał on osiemdziesięciu synów.

51- Gdy znany poeta Nebiga przeczytał kilka ze swoich wierszy, to św.Prorok odmówił znaną wśród

Arabów modlitwę: „Niech Wzniosły Allach nie pozwoli, byś stracił zęby!” Nabiga w wieku stu
lat posiadał białe i zdrowe zęby, wyglądały w jego ustach jak uszeregowane perły.

52- Modląc się za Urwe bin Dżud (niech pokój  będzie z nim)  powiedział:  „O mój  Stworzycielu!

Jego   handel   uczyń   urodzajnym”   Urwe   powiedział:   „Po   tej   modlitwie   moje   wszystkie
przedsięwzięcia handlowe przyniosły ogromne zyski. Nie doznałem żadnych strat.”

53- Pewnego  dnia  przyszła  do niego  jego   córka  Fatima  (niech  pokój   będzie  z  nią).  Z głodu   była

blada. Kładąc na jej  klatce piersiowej  ręce modlił  się:  „O mój  Stworzycielu,  który głodnych
nasycasz!   Nie   zostawiaj   córki   Muhammeda   Fatimy   w   głodzie!”  
Od   razu   twarz   Fatimy
zarumieniła się i ożywiła. Do śmierci nigdy nie odczuła więcej głodu.

54- Modlił się za Abdurrahmana bin Awf, który był zaliczany do Aszere-i Mubeszszere, o  urodzaj

dla niego. Jego majątek tak się powiększył, że był z podziwem przez wszystkich opowiadany.

55- Powiedział:  „Modlitwa   każdego   Proroka   jest   przyjęta   przez   Wzniosłego   Allacha.   Każdy

Prorok modlił się na tej ziemi za swoją religijną wspólnotę. Jednak ja modlę się o to, by w
Dniu  Sądu  Ostatecznego dano  mi  pozwolenie  być orędownikiem mojej wspólnocie.  Mam
nadzieję   we   Wzniosłym   Allachu,   że   moja   modlitwa   zostanie   przyjęta.   Wstawię   się   za
wszystkimi wierzącymi.”

56- Udawał się do niektórych wsi w pobliżu Mekke  i bardzo starał się o to, by ludzie ci  przyjęli

Islam.   Nie   uwierzyli   mu.   Pomodlił   się   o   to,   by  doznali   oni   takich   trudności   jak  głód,   który
panował w Egipcie za czasów św.Proroka Józefa. W tym samym roku zapanował tam taki głód,
że jedli oni padlinę.

57- Utejbe   syn   jego   wuja   Ebu   Leheba   pomimo,   że   był   zięciem   św.Proroka,   nie   uwierzył

św.Prorokowi i sprawiał Mu wiele przykrości. Rozwiódł się z Jego córką Ümmü Gülsüm (niech
pokój będzie z nią) i bardzo brzydko o niej się wyrażał. Prorok Muhammed (niech pokój będzie z
nim)  słysząc o tym bardzo się zasmucił  i powiedział:  „O mój Stworzycielu!  Ześlij na niego
jednego z Twoich psów!” 
Podczas jednej z podróż handlowych do Damaszku Utejbe spał obok
swoich przyjaciół. Przyszedł lew i powąchawszy jego przyjaciół zostawił ich. Gdy podszedł do
Utejbe, to rzucił się na niego i rozdrapał go.

58- Pewien   człowiek  jadł   lewą  ręką.  Zwrócił  się do niego  mówięc:  „Jedz  zawsze  prawą  ręką!”

Człowiek   ten   odpowiedział   kłamiąc,   że   jego   prawa   ręka   nie   porusza   się.   Wtedy   św.Prorok
powiedział:  „Niech więc prawa ręka nie porusza się więcej!” Do śmierci nie był w stanie ten
człowiek doprowadzić swojej prawej ręki do ust.

59- Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) wysłał do perskiego Króla Hüsrewa Perwiz list z

zaproszeniem   przyjęcia   wiary.   Nikczemny   Husrew   porwał   go   na   kawałki   i   zamordował
przynoszącego go posłańca. Gdy św.Prorok usłyszał o tym, to bardzo się zasmucił i powiedział:
„O mój Stworzycielu! Tak jak on mój list zniszczył, tak zniszcz jego posiadłości!” Za czasów
św.Proroka Husrew został zamordowany kindżałem  przez swego  syna. Zaś w czasach kalifatu
św.Omera   Persja   została   całkowicie   zaopanowana   przez   muzułmanów.   Nie   pozostało   nic   z
posiadłości Husrewa i żaden z jego potomków.

60- Gdy św.Prorok na halach targowych informował o nakazach i zakazach Wzniosłego Allacha i na

ten temat udzielał rad, to podszedł  do niego z tyłu nikczemnik o imieniu Hakem bin As ojciec
Merwany i drwił z niego mrugając oczyma, marszcząc swoją twarz. Prorok Muhammed (niech
pokój   będzie   z  nim)   odwrócił   się  do  niego   i   widząc   to brzydkie   zachowanie   się  powiedział:
„Zostań   w   takim   stanie,   jaki   dokładnie   pokazujesz!”   Do   śmierci   jego   twarz   pozostała   w
takich tikach.

background image

61- Wzniosły Allach chronił  św.Proroka przed nieszczęściami.  Ebu Dżechil był Jego największym

wrogiem.   Gdy   podniósł   kamień,   by   uderzyć   nim   w   głowę   św.Proroka,   to   ukazał   ramiona
św.Proroka w postaci dwóch węży. Ze strachu opóścił on kamień i uciekł.

62- Podczas spełniania  modlitw przez św.Proroka w Kaabe ponownie  ten nikczemny  Ebu Dżechil,

gdy chciał napaść na Niego z nożem,  to nagle zaczął z powrotem uciekać. Gdy jego przyjaciele
spytali   się,   dlaczego   się   przestraszył,   to   powiedział:   „Zobaczyłem   pomiędzy   Muhammedem
(niech pokój  będzie z nim)  a mną  rów wypełniony ogniem.  Tam wielu ludzi czekało na mnie.
Gdybym zrobił jeden krok, to złapaliby mnie i wrzucili do ognia.” Muzułmanom, którzy o tym
usłyszeli   i   pytali   się   św.Proroka,   św.Prorok   odpowiedział:  „Aniołowie   Wzniosłego   Allacha
złapaliby go i roznieśli na kawałki.”

63- W   trzecim   roku   po   Hidżret   podczas   wojny   pod   Katfan,   gdy   odpoczywał   pod   drzewem,   to

podszedł   do  Niego  niewierzący  zapaśnik  Da’sur  z  mieczem  mówiąc:  „Kto  uratuje  ciebie   ode
mnie?”   Na   to  św.Prorok  odpowiedział:  „Allach   mnie   uratuje”.  Wtedy   ukazał   się   Archanioł
Gabriel w postaci człowieka  i uderzył w klatkę piersiową  niewierzącego.  Upadając upuścił on
miecz,  który podniósł św.Prorok pytając się:  „A ciebie kto uratuje ode mnie?”  Odpowiedział
mu tymi słowami: „Nie ma od ciebie lepszego,  który mógłby mnie uratować.” Wybaczył  mu i
puścił go. Da’sur przyjął Islam, stał się powodem uwierzenia wielu innych ludzi.

64- W czwartym roku po Hidżret w miejscowości Beni Nadir, gdy św.Prorok rozmawiał ze swoimi

towarzyszami pod murami, które należały do żydów, to pewien żyd chciał zrzucić na nich wielki
młyński kamień. Gdy wyciągnął on ręce, by podnieść ten kamień, to jego obie ręce uschły.

65- W   dziewiątym   roku   po   Hidżret   przychodzili   z   daleka   wielkimi   tłumami   ludzie,   którzy

przyjmowali  Islam.  Wśród przychodzących wmieszało się dwóch niewierzących Amir i Erbed.
Gdy Amir  mówił  do św.Proroka, że przyjęli  oni  Islam, Erbed stanął z tyłu i chciał wyciągnąć
miecz z pochwy, jednak nie potrafił poruszyć rękoma. Gdy Amir dawał znak z naprzeciwka „na
co   czekasz?”   to   św.Prorok   powiedział:  „Wzniosły   Allach   chronił   mnie   przed   złem,   które
chcieliście mi obaj uczynić.”
 Potem, gdy stamtąd odeszli, Amir spytał się Erbeda, dlaczego nie
dotrzymał on słowa. Erbed odpowiedział: „Co mogłem zrobić? Za każdym razem, gdy chciałem
wyciągnąć   miecz,   to   widziałem   ciebie   pomiędzy   nami.”   Kilka   dni   później,   gdy   była   ładna
pogoda, to nagle niebo pogrążyło się w chmurach. Piorun spadł na Erbeda i  zmarł on ze swoim
wielbłądem.

66- Pewnego   dnia   św.Prorok   dokonując   abdestu   (rytualnego   obrządku   mycia   się)   po   nałożeniu

jednego z butów, gdy wyciągnął rękę po drugi, przyleciał ptak, chwyciwszy but wytrzepał nim.
Wyleciał z niego wąż. Potem położył ten but na miejsce. Od tamtej pory wytrzepywanie butów
przed nałożeniem ich jest sunną.

67- Prorok Muhammed (niech pokój  będzie  z nim)  wyznaczył  strażników,  by go chronili  podczas

walk i na pustyni. Gdy został zesłany 67.werset sury Maide w tym sensie: „Allach chroni ciebie
przed szkodliwymi czynami ludzi,”
 to zrezygnował z tego. Od tamtej pory chodził sam wśród
wrogów, sam spał, nikogo się więcej nie bał.

68- Enes bin Malik (niech pokój będzie z nim) posiadał chusteczkę św.Proroka, który wycierał nią

swoją błogosławioną  twarz. Enes używał  jej  i gdy się zbrudziła,  to wrzucał ją do ognia. Brud
spalał się, chusteczka nie paliła się, stawała się czysta.

69- Gdy napił się wody zaczerpniętej wiadrem ze studni i pozostałą wlewał z powrotem do studni, to

zawsze ze studni wydobywał się przepiękny zapach.

70-   Utbe   bin   Firkadin   (niech   pokój   będzie   z   nim)   zachorował   na   chorobę   zwaną   Urtiker,   która

pokryła jego ciało bąblami. Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) rozebrał go i swoimi
błogosławionymi  rękoma  nacierał jego  ciało swoją  śliną. Chory wyzdrowiał,  ciało zaś pięknie
pachniało. Ten stan trwał bardzo długo.

71- Selman Farisi (niech pokój będzie z nim) opuścił Iran, by podróżując po obcych krajach znaleźć

prawdziwą   religię.   Udając   się   do   Arabii   przyłączył   się   do   karawany   plemiona   Beni   Kelb.W
miejscowości Wadi’-ul-Kura zdradzono go i sprzedano jako niewolnika pewnemu żydowi, który
sprzedał go swojemu krewnemu mieszkającemu w Medynie. Selman, gdy usłyszał, że św.Prorok
przybędzie   z   wizytą   do   Medyny,   to   bardzo   się   ucieszył,   ponieważ   sam   był   uczonym
chrześcijańskim. Zaś w drogę do Arabii udał się za radą wielkiego uczonego jednego z ostatnich
przewodników,  by przyjąć wiarę ostatniego Proroka. Uczony  ten poinformował  go o cechach,
jakimi będzie obdarzony św.Prorok i tak opowiedział mu, że będzie przyjmował prezenty, jednak

background image

żadnej jałmużny nie przyjmie, będzie posiadał pomiędzy łopatkami znamię Proroctwa i jeszcze
wiele  innych cudów.  Selman przyniósł w jałmużnie św.Prorokowi  daktyle.  Prorok Muhammed
(niech pokój będzie z nim) nie zjadł żadnej z nich. Położył na talerzu 25 daktyl mówiąc, że są
one prezentem.  Jadł je i towarzysze jego też je jedli.  Po zjedzonych daktylach pozostało 1000
pestek   i   tak   Selman   zobaczył   też   cud   św.Proroka.   Następnego   dnia   zapragnął   zobaczyć   na
modlitwie pogrzebowej  znamię Proroctwa u św.Proroka. Zrozumiał to św.Prorok i podciągając
swoją błogosławioną koszulę pokazał mu. Selman przeszedł  odrazu na Islam. Kilka lat później
ustalono,   że za   300  palm  daktylowych   i  1600  dirchem   złota   (5384  gr)  uzyska   wolność.   Gdy
św.Prorok usłyszał o tym,  to błogosławionymi  rękoma  posadził 299 palm daktylowych.  Palmy
wydały tego samego roku owoce. Jedną z palm posadził św.Omer. Ta palma nie wydała żadnego
owocu.   Wtedy   św.Prorok   wyciągnął   ją   i   posadził   ją   błogosławionymi   rękoma   ponownie.   Ta
palma   zaczęła  od razu też  dawać owoce.  Dano też  Selmanowi  złoto w wielkości   jajka,  które
zostało wzięte jako zdobycz podczas jednej z wojen. Poszedł on do św.Proroka i powiedział, że
jest to za mało i nie będzie ważyć 1600 dirchem. Na to św.Prorok wziął błogosławionymi rękoma
to złoto i ponownie oddał je Selmanowi. Powiedział mu, by zaniósł je do swojego właściciela.
Selman połową spłacił swoją opłatę, druga połowa zaś została jemu.

72- Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) podczas namazu złapał błogosławionymi rękoma

szatana, który chciał mu w modlitwach przeszkodzić. Puścił go dopiero wtedy, gdy przysiągł on,
że nie będzie więcej przychodzić, by mu przeszkadzać.

73- Przewodnik niewierzących w Medynie Abdullah bin Ubej bin Selul krótko przed swoją śmiercią

zawołał   do   siebie   św.Proroka.   Błagał   go,   by   zrobił   mu   całun   z   noszonej   przez   św.Proroka
koszuli. Z tego względu, że było jego zwyczajem dawanie tego, o co go proszono, dał mu swoją
koszulę.  A nawet  podczas pogrzebu  odmówił  modlitwy  pogrzebowe.  Tysiąc niewierzących w
Medynie wpadło w zachwyt wobec tego dobrodziejstwa św.Proroka i przyjęło Islam. 

74- Wśród niewierzących z ludu Quraisz Welid bin Mugire, As bin Wail, Haris bin Kajs, Eswed bin

Jagus i Eswed bin Muttalib prześcigali innych w znęcaniu się nad św.Prorokiem.  Pewnego dnia
przyszedł   Archanioł   Gabriel   (niech   pokój   będzie   z   nim)   i   przyniósł   od   Wzniosłego   Allacha
95.werset sury Hidżr, który głosił w tym sensie:  „Ukarzemy  tych, którzy drwią z ciebie…”  i
wskazał na nogi Welida, drugiego niewierzącego na piętę,  trzeciego na nos, czwartego na głowę
i  piątego   na  oczy.   Walidowi  wbiła   się  w  nogę  strzała,  ponieważ   pycha  nie   pozwoliła   mu   na
pochylenie się, nie usunął on strzały. Do żył nogi wbiło się żelazo i tak zachorował na chorobę
zwaną   Ischias.   Asowi   wszedł   do   pięty   kolec.   Pięta   jego   spuchła   jak  balon.   Harisowi   z   nosa
płynęła   ciągle  krew.   Eswed  siedząc  pod  drzewem  w dobrym  nastroju  uderzył   swoją   głową   o
drzewo. Drugi Eswed stracił wzrok. Wszyscy oni doznali zguby.

75- Tufejl,   który   był   przewodnikiem   plemienia   Dews,   przyjął   Islam   przed   Hidżretem   w   Mekke.

Prosił on św.Proroka o cudowny znak  jego Proroctwa, poprzez który jego lud przyjąłby Islam.
Na to św.Prorok powiedział: „O mój Stworzycielu! Obdarz go znakiem”. Gdy Tufejl szedł do
swojego ludu, to pomiędzy jego brwiami zaczęła błyszczeć światłość. Na to zaczął się modlić:
„O   Stworzycielu!   Ten  znak  usuń   z   mojej   twarzy  i   połóż   na   innym   miejscu.   Niektórzy   będą
sądzić,  że  zostałem   ukarany  za   to,   że  odeszłem   od   ich  wiary.”  Modlitwa  ta  została  przyjęta,
światłość znikła z jego twarzy. Zabłysnęła jak lampa na czubku jego bicza, który trzymał w ręku.
Z czasem jego lud przeszedł na Islam.

76- W  Medynie   żyła   piękna  kobieta  pochodząca   z  plemiona   Beni   Nedżdżar.   Pewien   dżin   (duch)

zakochał   się   w  niej,   zawsze   do  niej   przychodził.   Pewnego   dnia  po  przybyciu   św.Proroka   do
Medyny   usiadł   ten   duch   przed   domem   tej   kobiety.   Kobieta   ta   poznała   jego   i   spytała   się:
„Dlaczego nie przychodzisz  do mnie  więcej?”  Odpowiedział  jej,  że św.Prorok zabronił  żyć w
związkach pozamałżeńskich i inne złe czyny.

77- Podczas wojny Bir-i Maune niewierzący nie dotrzymując słowa zamordowali 70 muzułmanów.

Wśród nich znajdował  się dawny niewolnik św.Ebu Bekra i jeden  z pierwszych muzułmanów
Amir bin Fuhejre (niech pokój będzie z nim). Gdy niewierzący kłuli go bagnetami, to aniołowie
wznieśli   go   na   ich   oczach   do   nieba.   Opowiedziano   o   tym   św.Prorokowi,   który   powiedział:
„Rajscy aniołowie pochowali go i duch jego został wyciągnięty w Raju.”

78- Jednego z przyjaciół św.Proroka Hubejb bin Adiji (niech pokój będzie z nim) złapali niewierzący

i zaprowadzili do Mekki. Tam skazali go na śmierć. Nie ściągnęli go z drzewa, ponieważ chcieli,
by wszyscy niewierzący to zobaczyli i cieszyli się. Został tak przez 40 dni. Ciało jego nie zepsuło

background image

się i nie cuchnęło. Przez ten cały czas płynęła z niego świeża krew. Gdy św.Prorok dowiedział
się o tym, to wysłał po kryjomu Zübejr bin Awwam i Mıkdat Eswedi (niech pokój będzie z nimi),
by przywieźli jego zwłoki. Nocą ściągnęli go z drzewa. W drodze powrotnej do Medyny udało
się w pościg za nimi  70 jeźdźców.  Tych dwóch muzułmanów,  by móc się ochraniać, położyło
zwłoki Hubejbi na ziemię.  Ziemia się rozstąpiła i Hubejb zniknął. Niewierzący widząc ten stan
wrócili z powrotem. 

79- Sa’d bin Muaz (niech pokój będzie z nim) podczas wojny w Uhud został zraniony. Po pewnym

czasie zmarł. Prorok Muhammed  (niech pokój  będzie z nim)  poinformował  o tym,  że podczas
modlitw   pogrzebowych   było   obecnych   70   aniołów.   Gdy   przygotowywano   grób,   to   wokoło
rozchodził się piękny zapach.

80- W siódmym  roku po Hidżret  św.Prorok wysłał do władcy Etiopii Nedżaszije,  perskiego  Króla

Husrew,  rzymskiego  Cesarza  Herakliusza,  bizantyjskiego  gubernatora  w  Egipcie   Mukawkase,
gubernatora   w   Damaszku   Harise,   Sułtana   Umman   Semameje   listy   zapraszające   do   przyjęcia
Islamu.  Posłowie  donoszący listy nie znali  języków  krajów,  do których szli.  Następnego  dnia
rano zaczęli mówić tymi językami.

81- Jeden  z towarzyszy św.Proroka  Zaid bin Harise (niech  pokój  będzie  z nim)  udał się w długą

podróż. Wynajęty przez niego przewodnik mołów chciał go w zacisznym miejscu zamordować.
Zaid poprosił   go  o  zezwolenie   na   dokonanie   dwóch   rekatów   namazu.   Potem   powiedział   trzy
razy: „Ja Erchamer-rachimiin”. Za każdym razem doszedł głos: „nie zabijaj jego”. Poganiacz
mołów myśląc, że na zewnątrz ktoś się znajduje, wyszedł i wrócił z powrotem. Za trzecim razem
wszedł   rycerz   z   mieczem   w   ręku   i   zabił   poganiacza   mołów.   Potem   zwracając   się   do   Zaida
powiedział: „Gdy rozpocząłeś modlitwę ‘Ja Erchamer-rachimiin’, to ja byłem w siódmym niebie,
za drugim razem doszłem do pierwszego nieba, za trzecim byłem już przy tobie.” Zrozumiał on
wtedy, że to był anioł.

82- Sefine (został zwolniony z niewoli przez żonę św.Proroka św.Ümmü Seleme) jeden z towarzyszy

św.Proroka zawsze był gotowy,  by służyć św.Prorokowi.  Podczas wojny przeciwko Bizancjum
oddalając się od żołnierzy został wzięty  do niewoli  przez niewierzących.  Uciekając z niewoli
napotkał na strasznego lwa. Powiedział mu, że jest on sługą św.Proroka i opowiedział to, co mu
się zdarzyło. Lew otarł się o niego i poszedł razem z nim. Nie odsunął się od niego, chronił go
przed szkodami wroga. Gdy zobaczył islamskich żołnierzy, to wrócił z powrotem.

83- Pewien   człowiek   o   imieniu   Dżehdżahi   Gaffari   zbuntował   się   przeciwko   św.Osmanowi.   Na

kolanie złamał laskę, którą św.Prorok zawsze trzymał w ręku. W rok później doznał on choroby
kolan tzw.Antrax, która stała się też powodem jego śmierci.

84- Muawije (niech  pokój  będzie  z nim)  udając się z Damaszku na pielgrzymkę  do Mekki  chciał

zabrać   do   Damaszku   kazalnicę   z   Medyny,   by   uzyskać   jej   błogosławieństwa.   Gdy   ruszono
kazalnicą   z  miejsca,   to doszło   do  zaćmienia   słońca.  Stało  się  wszędzie   ciemno   i  ukazały  się
gwiazdy. Widząc to zrezygnował ze swego pragnienia.

85- Podczas wojny w Uhud oko Ebu Katade (niech pokój będzie z nim) wyszło na zewnątrz i zawisło

mu  na   policzku.   Przyprowadzono   go  do   św.Proroka.   Błogosławionymi   rękoma  położył   je  na
miejsce i powiedział: „O mój Stworzycielu! Uczyń jego oko ładne!” To oko było ładniejsze od
drugiego   i   lepiej   też   widziało.   Jeden   z   wnuków   Ebu   Katade   udał   się   do   Kalifa   Omera   bin
Abdülaziz.   Gdy   został   spytany:   „Kim   jesteś?”   to   wyrecytował   on   dwuwiersz,   w   którym
powiedział,   że   jest   wnukiem   tego,   któremu   św.Prorok   błogosławionymi   rękoma   położył   na
miejsce oko. Kalif usłyszawszy ten dwuwiersz ugościł go i obdarował go darami.

86- Ijas bin Seleme powiedział: „ Podczas wojny w Hajber św.Prorok wysłał mnie po św.Ali, którego

bolały   bardzo   oczy.   Trzymałem   go   za   rękę   i   prowadziłem   z   wielką   trudnością.   Prorok
Muhammed  (niech pokój  będzie  z nim)  poślinił  błogosławione  palce i posmarował  nimi  oczy
św.Ali. Potem dał mu sztandar do ręki i wysłał go pod bramę Hajber, by walczył. Od długiego
okresu   czasu  nieotwierana   brama   została   wyrwana   z   miejsca   przez   św.Ali   i   tak  do   twierdzy
weszli towarzysze św.Proroka.”

   W książce wielkiego uczonego Islamu Molla Abdurrahman Dżami (niech pokój będzie z nim) pt.
„Szawahid  an-Nübüwwa”  i w książce wielkiego  uczonego Jusuf-i Nebhani pt.  „Hudżdżat-allahi
alel-alemin”
  znajduje się jeszcze wiele innych cudów Proroka Muhammeda  (niech pokój  będzie z
nim).   Oryginały   tych   książek   napisane   w   j.perskim   zostały   wydane   w   roku   1415/1995   przez
Wydawnictwo Hakikat w Stambule. Istnieją też ich tłumaczenia w j.tureckim.

background image

29                

5.

Zalety św.Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim)

     Istnieją  setki książek,  które opisują zalety św.Proroka Muhammeda  (niech pokój będzie z nim).
Poniżej zamieszczamy 86 zalet św.Proroka:
1. Wśród stworzeń  został  stworzony  jako pierwszy  duch  św.Muhammeda  (niech  pokój   będzie   z

nim).

2. Wzniosły Allach zapisał Jego imię na Tronie w Raju i w siedmiu niebach.
3. W   Indiach   wyrosła   róża,   na   której   opłatkach   znajdował   się   napis:  „La   ilache   illallach

Muhammeden Rassulallach” (Nie ma innego Boga oprócz Allacha, Muhammed jest Prorokiem
Allacha).

4. W pobliżu miasta Bafra wyłowiono w rzece rybę, która na prawej stronie miała napis „Allach”,

na   lewej   zaś  „Muhammed”(niech   pokój   będzie   z  nim).  Podobne   zdarzenia   widziano  bardzo
często. W roku 1975 w Londynie wydrukowano książkę pt. „A History of Fisches”, na str.200
znajduje się zdjęcie ryby, która posiadała na jednej stronie ogona napis „Szanullach”, na drugiej
zaś „La illache illallach”. Podobnych przykładów jest wiele.

5. Istnieją  tacy aniołowie,  których obowiązkiem  jest  tylko wymawianie  imienia   św.Muhammeda

(niech pokój będzie z nim). 

6. Powodem wydania rozkazu oddawania pokłonu św.Adamowi  było to, że św.Adam posiadał na

czole światłość św.Muhammeda.

7. W   czasach  św.Adama   podczas   wypowiadania   słów   ezan   (wezwania   do   namazu)   recytowano

również imię św.Muhammeda.

8. Wzniosły Allach nakazał wszystkim Prorokom,  że jeśli  w ich czasach św.Muhammed zostanie

Prorokiem, to mają nakazać swoim wspólnotom religijnym, by mu uwierzono.

9. W Torze, w Ewangelii  i w Psalmach poinformowane  jest o imieniu  Muhammeda  (niech pokój

będzie z nim)  i jego czterech kalifów,  a także jego towarzyszy i niektórych z jego wspólnoty
religijnej, są oni wychwalani i ukazane są też ich piękne cechy.

10. Gdy przyszedł na świat, to został przez aniołów obrzezany.
11. W czasie,  gdy miał przyjść na  świat, zobaczono wiele  wielkich znaków.  Wszystkie te wielkie

znaki   są   opisane   w   książkach   historycznych,   utworach   poetyckich,   które   czytane   są   w   dniu
urodzin św.Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim).

12. Gdy się urodził, to szatany nie były więcej w stanie wznieść się do nieba i odebrać wiadomości

od aniołów. 

13. Gdy przyszedł na świat, to powaliły się wszystkie bożki i czczone posągi.
14. Jego kołyską kołysały aniołowie.
15. Będąc   w   kołysce   rozmawiał   z   księżycem   z   nieba.   Błogosławionym   palcem,   w   którą   stronę

pokazał, tam księżyc się kierował.

16. Będąc niemowlęciem zaczął mówić.
17. W dzieciństwie posuwał się razem z nim znajdujący się nad jego głową obłok, który okrywał go

na dworzu cieniem. Trwało to aż do rozpoczęcia się jego Proroctwa.

18. W wieku 3 lat, w 40. roku życia, gdy zostało mu objawione Proroctwo i mając 52 lata, gdy został

zaprowadzony  na  miracz,  aniołowie   otworzyli   mu   klatkę  piersiową.  W  przyniesionej  misce  z
Raju rajską wodą wymyli mu serce.

19. Każdy   Prorok   posiadał   na   prawej   ręce   znamię   Proroctwa.   Jednak   Prorok   Muhammed   (niech

pokój będzie z nim) posiadał je na skórze lewej łopatki na wysokości swojego serca. Gdy Gabriel
(niech pokój będzie z nim) jego serce wymył  i zamknął klatkę piersiową, to opieczętował jego
plecy pieczęcią przyniesioną z Raju.

20. Widział również z tyłu tak jak z przodu.
21. Widział również w ciemnościach tak jak w dziennym świetle.

background image

22. Wyliczył siedem gwiazd z grupy gwiazd „Plejada”, która znajduje się obok znaku Byka.
23. Swoją   śliną   robił   z   gorzkiej   wody   słodką   wodą,   śliną   leczył   chorych,   niemowlętom   była

pokarmem jak mleko.

24. Gdy oczy jego spały, serce jego czuwało.  Podobnie było u wszystkich Proroków (niech pokój

będzie z nimi).

25. Podczas swojego całego życia wogóle nie ziewał. Podobnie było u wszystkich Proroków (niech

pokój będzie z nimi). 

26. Pot jego pachniał jak róże. Pewien biedak wydając za mąż swoją córkę poprosił go o pomoc. W

małej butelce zamieścił św.Prorok swój pot i dał mu, ponieważ wtedy nie miał nic innego. Gdy ta
dziewczyna  smarowała  nim swoją twarz, głowę,  to dom jej pięknie  pachniał. Dom jej  stał się
znany pod nazwą „pachnący dom”.

27. Wyglądał na wyższego znajdując się obok kogoś wysokiego pomimo, że był średniego wzrostu.
28. Idąc w świetle słońca lub księżyca nie spadał z niego cień.
29. Na jego ciele i ubraniu nie usiadła nigdy żadna mucha, komar i inne insekty.
30. Nawet wtedy, gdy od dłuższego czasu nie zmienił bielizny, nigdy nie była ona brudna. 
31. Za każdym razem, gdy szedł, to szły za nim aniołowie, dlatego też puszczał swoich towarzyszy

na przód mówiąc „zostawcie tył dla aniołów idących za mną”.

32. Gdy nastąpił na kamień, to zostawał na nim ślad. Gdy szedł po piasku, to nie zostawiał żadnego

śladu.   Gdy   musiał   skorzystać   z   ubikacji   na   wolnej   przestrzeni,   to   ziemia   się   rozstępowała   i
przykrywała  piaskiem  jego  mocz  itp. Z tego miejsca  rozchodziły się ładne zapachy. Podobnie
było u wszystkich Proroków (niech pokój będzie z nimi).

33. Niektórzy pili krew,  która zostawała mu spuszczona. Słysząc o tym mówił:  „Ogień piekła nie

spali jego.”

34. Wielkim cudem jest zaprowadzenie jego do nieba (miracz). Drogę z Mekki do Jerozolimy odbył

na zwierzęciu z Raju zwanym Burakiem i stamtąd do nieba i Tronu. Zostały pokazane mu różne
niezwykłości.   (Jednak   te   widzenia   zaszły   poza   światem   materialnym,   tzn.   w   świecie
pozagrobowym.)   W   jednej   chwili   został   przyprowadzony   ponownie   do   swojego   domu.   Cud
„miracz” nie został dany żadnemu innemu Prorokowi.

35. Jest nakazane muzułmanom raz w życiu wypowiedzenie za Niego modlitwy i pozdrowienie Jego.

Wzniosły Allach i aniołowie modlą się za Niego i pozdrawiają Jego. 

36. Wśród   ludzi   i   aniołów   najwięcej   nauki   zostało   Mu  dane.   Pomimo,   że  był   analfabetą,   tzn.od

nikogo niczego się nie nauczył, Wzniosły Allach poinformował Go o wszystkim.  Jak Wzniosły
Allach   nauczył   św.Adama   nazw   wszystkiego,   tak   i   Jemu   oznajmił
wszystkie nazwy i nauki.

37. Został powiadomiony o imionach wszystkich z Jego wspólnoty religijnej i o tym, co pomiędzy

nimi zajdzie.

38. Rozum Jego przewyższa rozum wszystkich ludzi.
39. Został obdarzony wszystkimi  dobrymi charakterami, które można znaleźć u ludzi. Wielki poeta

Omer   bin   Farida   na   pytanie:   „Dlaczego   nie   wychwalałeś   św.Proroka?”   odpowiedział:
„Zrozumiałem,  że nie starczy mi  siły,  by Go wychwalić. Nie potrafiłem znaleźć słów godnych
Jego wychwalenia.”

40. Wzniosły  Allach umieścił  Jego  imię  obok Swego  w wyznaniu wiary, w wielu  modlitwach,  w

słowach   ezan   wzywających   do   namazu,   w   niektórych   obrządkach   religijnych   i   kazaniach,   w
podawaniu   rad,   w  trudnych   chwilach,   w  grobie,   na   Sądzie   Ostatecznym,   w  Raju  i   w  języku
każdego stworzenia.

41. Największą   wyższością   jest   to,   że   jest   Habibullachem   (ukochanym   Wzniosłego   Allacha).

Wzniosły Allach wybrał Go sobie jako ulubieńca. Wśród wszystkich ludzi i aniołów kocha Go
najbardziej. Wzniosły Allach raczył: „Jak z Abrahama zrobiłem sobie przyjaciela (Halil), tak
z ciebie mojego ukochanego (Habib).”

42. W   surze   Ducha   w   5.wersecie   Wzniosły   Allach   obiecał   mówiąc   w   tym   sensie:  „Tobie   dam

wszystko to, co zechcesz,  aż będziesz zadowolony  (dopóki  powiesz,  że masz już dosyć), że
obdarzy   Proroka   Muhammeda   (niech   pokój   będzie   z   nim)   wszystkimi   naukami,   wszystkimi
wyższościami,   pomocą   przeciwko   wrogom   Islamu   i   przewagą   nad   nimi,   jego   wspólnotę
zwycięstwami, na Sądzie Ostatecznym każdego rodzaju prawem do orędownictwa i objawienia

background image

łask. Gdy został zesłany ten św.werset, to patrząc na św.Gabriela powiedział: „Nie zgodzę się na
pozostanie w Piekle kogokolwiek z mojej wspólnoty.”

43. W   nocy,   w   dzień,   podczas   snu,   w   samotności,   w   dzieciństwie,   podczas   podróży,   w   domu,

podczas   wojny,   śmiejąc   się,   płacząc   jego   błogosławione   serce   było   zawsze   ze   Wzniosłym
Allachem. Czasami też był zajęty tylko Wzniosłym Allachem. By móc dokonać obowiązków na
ziemi i błogosławione serce odwrócić do ludzkiego świata zwracał się do swojej żony św.Aisze
mówiąc:  „Ej,   Aisze!  Porozmawiaj   ze   mną   trochę  (bym  mógł   dojść   do  siebie)”  i   odchodził
potem do swoich towarzyszy, by udzielić im rad i pouczyć ich. W domu po dokonaniu porannego
namazu   sunna   (dwóch   rekatów),   po   krótkiej   rozmowie   ze   św.Aisze   szedł   do   meczetu,   by
poprowadzić   swoim  towarzyszom  w  drugiej   część   porannego  namazu   obowiązkowego   (farz).
Ten   jego   stan   (Ekstaze)   należy   do   właściwości   Proroków.   Gdyby   wyszedł   z   domu   nie
rozmawiając ze św.Aisze, to z powodu boskiego objawienia i światłości wiary, nikt nie byłby w
stanie na niego spojrzeć.

44.  Wzniosły Allach w św.Koranie informuje każdego z Proroków (niech pokój będzie z nimi) ich

imieniem,  zaś św.Muhammeda (niech pokój będzie z nim) mówiąc  „O (Ej) mój Wysłanniku”,
„O (Ej) mój Proroku”
 informuje o wywyższających go właściwościach.

45. Mówił   wyraźnie,   łatwo   zrozumiałym   językiem.   Potrafił   mówić   każdym   dialektem   arabskim.

Przychodzącym   z   różnych   stron   odpowiadał   słowami   przez   nich   używanymi.   Słuchający   go
wpadali w podziw. Mówił: „Wzniosły Allach bardzo dobrze i ładnie mnie wykształcił.”

46. Potrafił bardzo wiele kilkoma słowami opisać. Ponad 100 000 św.Hadis wskazuje na to, że jest

„Dżewami-ul-kelim” (małą ilością słów bardzo wiele wyjaśniający). Niektórzy uczeni islamscy
powiedzieli,   że   cztery   fundamenty   Islamu   zostały   poinformowane   przez   św.Muhammeda   w
czterech św.Hadisach: 1-„Czyny szacowane są według ich intencji.” 2-„Co jest zakazane, jest
jasne, co jest dozwolone, jest również jasne.” 3-„Skarżyciel powinien przedstawić świadka i
oskarżony   powinien   złożyć   przysięgę.”   4-„Ten,   kto   nie   będzie   życzył   swojemu
współwyznawcy tego samego, co sobie samemu życzy, nie posiada doskonałej wiary.” 
Z tych
czterech św.Hadis pierwsza jest fundamentem wiedzy o obrządkach religijnych, druga wiedzy o
procedurze, trzecia wiedzy prawnej i polityki, czwarta wiedzy o zwyczajach i moralności.

47. Prorok   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   był   niewinny   (bezgrzeszny).   Przed   i   po

czterdziestym  roku  życia  świadomie   i nieświadomie  nie  dokonał   żadnego  małego  i wielkiego
grzechu. Nie zauważono u niego nigdy żadnego niewłaściwego zachowania się.

48. Zostało nakazane muzułmanom oddawanie pozdrowienia św.Muhammedowi (niech pokój będzie

z nim) przy siedzeniu podczas namazu wypowiadając słowa „Esselamu alejke ejjuchennebijju
we   rahmetullachi”.  
Nie   zostało   zezwolone   pozdrowienie   innego   Proroka   i   aniołów   podczas
namazu.

49. Nigdy nie chciał rangi i sułtaństwa, chciał Proroctwo i biedę. Pewnego ranka podczas rozmowy

ze św.Gabrielem powiedział, że dzisiejszej nocy w domu nie ma ani odrobiny jedzenia. Wtedy to
przyszedł św.Israfil i powiedział: „Wzniosły Allach usłyszał to, co powiedziałeś i mnie wysłał.
Jeśli   chcesz,   to   każdy   dotknięty   przez   ciebie   kamień   stanie   się   złotem   albo   srebrem,   albo
szmaragdem.  Jeśli  chcesz,  to możesz  poprowadzić Proroctwo jako anioł.” Na to odpowiedział
św.Prorok trzy razy: „Proroctwo chcę jako sługa.”

50. Inni Prorokowie (niech pokój będzie z nimi) prowadzili swoje Proroctwo w określonym czasie,

w określonych krajach.  Zaś św.Muhammed  został zesłany jako Prorok wszystkim  ludziom  na
ziemi  do końca świata. Niektórzy uczeni islamscy mówią,  że jest  Prorokiem  również  aniołów,
zwierząt, roślin, nieżywych stworzeń, krótko mówiąc wszystkiego, co zostało stworzone.

51. Wszystkim stworzeniom  zostało powiadomione  jego miłosierdzie i korzyści. Jego korzyści dla

wierzących są oczywiste. W czasach innych Proroków (niech pokój będzie z nimi) niewierzący
doznali na świecie męk, zostali straceni. Ci zaś, którzy mu nie uwierzyli, nie zostają na świecie
ukarani. Pewnego  dnia  zwrócił  się do św.Gabriela:  „Wzniosły Allach  poinformował,  że  jest
miłosierny   wobec   mojego   świata.   Czy  również   ty  zyskujesz   coś  z  mojego   miłosierdzia?”
Gabriel (niech pokój będzie z nim) odpowiedział: „Byłem zawsze w strachu przed Wzniosłym
Allachem,  jaki będzie mój koniec.  Uwolniłem się z tego duchowego stanu i upewniłem się
dopiero  wtedy,  gdy  przyniosłem  20 i  21 wersety  z sury  Tekwir,   które   głoszą  o mnie,  że
jestem pewny (bezpieczny). Czy może być większe od tego miłosierdzie?” 

background image

52. Wzniosły   Allach   chciał,   by   św.Muhammed   był   zadowolony.   (W   42.   zalecie,   jak

poinformowaliśmy, Wzniosły Allach będzie mu dawał, co zechce, aż będzie on zadowolony. Ten
stan jest poinformowany też w surze Duha.)

53. Inni Prorocy (niech pokój będzie z nimi) odpowiadali sami na oszczerstwa niewierzących. Zaś na

oszczerstwa wobec św.Muhammeda broniąc go odpowiadał  Wzniosły Allach.

54. Liczba wyznawców wspólnoty islamskiej  jest większa od sumy wyznawców innych Proroków.

Przewyższają   ich   i   są   bardziej   honorowi.   Dwie   trzecie   wśród   wstępujących   do   Raju   bądą
należały do wspólnoty św.Muhammeda. O tym poinformowano w św.Hadisie.

55. W książce pt. „Mewahib el-Ledünnıjje” znajduje się znana św.Hadisa, która głosi:  „Prosiłem

mojego   Stworzyciela,   by   moja   wspólnota   nie   jednoczyła   się   spaczając   (poprzez   delalet).
Moja prośba została przyjęta.” 
W innej św.Hadisie powiedział: „Wzniosły Allach chroni was
w trzech przypadkach.  Jednym z nich  jest chronienie  przed  zejściem na spaczoną drogę
(delalet).   Drugim   jest   obdarowanie   takimi   zasługami   umierających   wskutek   chorób
zakaźnych,  jakimi  są wynagrodzeni  ci, którzy  giną za wiarę. Trzecim jest to, że do Raju
pójdzie   każdy   ten,   o   którym   zaświadczy   dwóch   prawdziwych   muzułmanów,   że   jest   on
dobrym  muzułmaninem.”  
W  jeszcze  innej  św.Hadisie   głosił:  „Różnica   zdań   wśród  Eshab
(moich towarzyszy) jest dla was miłosierdziem”  
i  „Różnica zdań wśród wyznawców mojej
religii  
(podział na  mezheb)  jest miłosierdziem.”  Jego wspólnota  starając się o to, by znaleźć
prawdę, prawidłowość, dojdzie do różnych zdań. Jednak te ich o to starania staną się powodem
miłosierdzia. Tej św.Hadisie zaprzeczają dwie grupy ludzi. Jedną z nich nazywa się madżin, zaś
drugą mulchid.  Do madżin należą  oszuści, którzy wykorzystują  religię  w zdobyciu świata. Do
mulchid   zaś  spaczeni   niewierzący,   którzy  interpretują   św.Koran  według   światowych   zysków.
Jahja bin Daid powiedział: „Uczeni islamscy są tymi, którzy ułatwiają. Pewien czyn jeden z nich
określa,   że   jest   dozwolony,   a   drugi,   że   jest   zakazany.   Powiedzieli   oni,   że   to,   co   zostało
powiedziane   prawidłowym   muzułmanom,   że   jest   zezwolone,   będzie   przez   nich   przyjęte   w
okresie   niepokoju   i   zła   za   zakazane.”   Powyżej   zamieszczone   św.Hadisy   wskazują   na   to,   że
„Idżma el-Ummet” tzn.jednomyślność uczonych islamskich zaliczana jest do „Edile-i szerijje”
tzn.wiedza religijna zaliczana jest do jednego z czterech źródeł i cztery mezheby są prawidłowe.
Mezheby są dla muzułmanów miłosierdziem Wzniosłego Allacha.

56. Nagroda, którą otrzyma  św.Prorok za swe dobre uczynki,  jest  wiele  razy większa  od nagrody,

którą   uzyskają   inni   św.Prorocy.   Nagroda  za   podobający  się   Wzniosłemu   Allachowi   obrządek
religijny   i   dobry   uczynek   zostanie   dana   też   jego   nauczycielowi.   Nauczycielowi   nauczyciela
cztery razy więcej i jego nauczycielowi  osiem razy więcej,  jego nauczycielowi  szesnaście razy
więcej   i   tak   aż   do   św.Proroka   każdy   nauczyciel   od   ucznia   zostanie   dwa   razy   więcej
wynagrodzony.   Na   przykład   dwudziestemu   nauczycielowi   zostanie   danych   524   288
wynagrodzeń za dobry uczynek. Prorokowi Muhammedowi (niech pokój będzie z nim) zostanie
dana   nagroda   za   każdy   dobry   uczynek   każdego   muzułmanina.   Jeśli   wg   tego   rachunku
pomyślimy,   to   liczbę   wszystkich   danych   św.Muhammedowi   nagród   za   dobre   uczynki   poza
Wzniosłym Allachem nikt nie jest w stanie wiedzieć. Zostało poinformowane też, że wcześniej
żyjący muzułmanie są lepsi, doskonalniejsi od późniejszych. Biorąc pod uwagę liczbę nagród za
dobre uczynki ta wyższość jest jasna. 

57. Zostało zakazane wołanie Jego po imieniu, mówienie przy Nim podniesionym głosem, z daleka

wołanie Jego i na drodze wymijanie Jego.Wyznawcy innych wspólnot  wołali swoich Proroków
po imieniu.

58. Anioł Serafim (Israfin) przychodził często do św.Proroka. Do innych św.Proroków przychodził

tylko Archanioł Gabriel (niech pokój będzie z nimi).

59. Archanioła Gabriela widział w postaci anioła dwa razy. Inni św.Prorokowie nie widzieli jego w

postaci anioła.

60. Archanioł  Gabriel  (niech pokój  będzie  z nim)  przyszedł  do niego  24 000 razy. Wśród innych

św.Proroków najczęściej tj.400 razy przyszedł do św.Mojżesza.

61. Zostało zezwolone   przysięganie  na  imię  św.Muhammeda.  Nie  jest  zezwolone  przysięganie  na

imię innych św.Proroków i aniołów.

62. Zakazane zostało po śmierci św.Muhammeda  poślubienie jego błogosławionych żon,  ponieważ

poinformowano, że są one matkami wszystkich muzułmanów. Innych św.Proroków żony albo im
samym szkodziły, albo były niepożyteczne. Błogosławione żony św.Muhammeda pomagały mu

background image

w pracach światowych i religijnych,  znosiły cierpliwie nędzę, okazywały zawsze wdzięczność i
pomagały w rozpowszechnianiu Islamu.

63. Błogosławione   córki   i   żony   św.Muhammeda   (niech   pokój   będzie   z   nimi)   są

najdoskonalniejszymi   kobietami   na   świecie.   Wszyscy   towarzysze   św.Proroka   (Eshab)   poza
św.Prorokami są najlepszymi  wśród ludzi . Najwartościowszym  miastem na świecie po Mekke
jest Medyna. Dokonany tam w meczecie 1rekat namazu zyskuje wynagrodzenie  1000 rekatów
dokonanych gdzieś  indziej.  Podobnie jest  z innymi  obrządkami  religijnymi.  Miejsce pomiędzy
jego  grobem a kazalnicą  jest  tak wartościowe  jak ogród w Raju. Powiedział:  „Ten,  kto mnie
odwiedzi po śmierci, jest równy temu, kto mnie odwiedził za życia. Muzułmanin umierający
w Haremejn  zostanie  wskrzeszony  w Dniu  Sądu Ostatecznego  jako  pewny  
(bezpieczny).”
Miasta Mekke i Medynę nazywa się świętymi, „Haremejn”.

64. Na   Sądzie   Ostatecznym   nie   przyniesie   nikomu   korzyści   pochodzenie   i   pokrewieństwo,   tzn

pokrewieństwo  ze względu  na krew i układy małżeńskie.  Nie zalicza  się do tego jednak tych,
którzy należą do rodziny św.Proroka.

65. Rody wszystkich prowadzone są przez synów. Zaś ród św.Proroka poprowadzony jest przez jego

córkę św.Fatimę. Ta okoliczność poinformowana jest w św.Hadisie.

66. Jego błogosławione imię noszący prawdziwi muzułmanie nie pójdą do Piekła.
67. Jego każde słowo, każdy czyn jest prawidłowy. Każdy Jego pogląd osobisty został potwierdzony

przez Wzniosłego Allacha.

68. Obowiązkiem   każdego   człowieka   jest   kochanie   Jego.Powiedział:  „Kto   kocha   Wzniosłego

Allacha,   mnie   (również)   kocha.”  Znakiem   kochania   Jego   jest   życie   zgodnie   z   Jego   religią,
podążanie wyznaczoną przez Niego drogą, zachowanie się zgodnie ze sunną i Jego moralnością.
W św.Koranie  nakazane  jest   to  w  tym  sensie:  „Jeśli  do  mnie   się  dostosujecie,  to  Wzniosły
Allach będzie was kochał.”

69. Muzułmanie powinni kochać też członków Jego rodziny „Ehl-i bejt” (niech pokój będzie z nimi).

Głosił: Ten, kto jest wrogo nastawiony wobec członków mojej rodziny jest dwulicowy.” Jest
zakazane  pobieranie  zekat   (podatku  dla   biednych)   od  członków   rodziny  św.Proroka.   Do nich
należą Jego żony i muzułmanie pochodzący od Jego dziadka o imieniu Haszim, tzn.potomkowie
Aliego, Ukalina, Dżafera Tajjarin i Abbasa.

70. Nakazane jest kochanie wszystkich towarzyszy św.Proroka (niech pokój będzie z nimi). Głosił:

„Nie   bądźcie   wrogo   nastawieni   wobec   moich   towarzyszy   (Eshab)!   Kto   ich   kocha,   mnie
kocha. Kto jest im wrogiem, jest moim wrogiem. Kto sprawił im ból, mnie sprawił. Zaś ten,
kto mnie sprawił ból, ten sprawił ból Wzniosłemu Allachowi. Wzniosły Allach ukarze tych,
co sprawili mu ból.”

71. Wzniosły Allach stworzył św.Muhammedowi dwóch pomocników w niebie i dwóch na ziemi. Są

to Gabriel-Michał i Ebu Bekr-Omer (niech pokój będzie z nimi).

72. Każdemu człowiekowi  towarzyszy dżin (duch). Jest on niewierzący. Wywołując niedowierzanie

stara się odebrać wiarę,  doprowadzić  do uczynienia  grzechu.  Prorok Muhammed  (niech pokój
będzie z nim) nawrócił towarzyszącego mu dżina na Islam.

73. Każdego   człowieka,   kobietę,   mężczyznę   umierającego   w   pełnoletności   będzie   się   pytało   w

grobie o św.Proroka Muhammeda. Będzie  zadawane pytanie: „Kto jest twoim  Stworzycielem?
Kto jest twoim Prorokiem?”

74. Czytanie św.Hadis należy do obrządków religijnych. Kto je czyta, zostanie wynagrodzony przez

Wzniosłego Allacha. Jest polecane czytającym św.Hadisy, by przed czytaniem najpierw dokonali
abdestu   (rytualnego   obmycia   się),   ubrali   czyste   ubranie,   posmarowali   się   ładnym   zapachem,
księgę św.Hadis położyli na wysokim miejscu, a także by czytający nie wstawał ze względu na
przychodzących i słuchający nie rozmawiali ze sobą. Ten, kto czyta zawsze św.Hadisy ma twarz
napełnioną  światłością, blaskiem,  ładną. Podczas czytania  św.Koranu powinno się również  tak
zachowywać.

75.   Gdy   zbliżył  się  czas  śmierci   św.Proroka,   to  św.Gabriel   przyszedł  do  niego   i   powiedział,   że

Wzniosły Allach pozdrawia jego i pyta się o jego samopoczucie. Powiadomił jego o śmierci. Dał
mu wiele dobrych wiadomości o nim i o jego wspólnocie.

76. Anioł   śmierci   Azrail,   by   odebrać   od   niego   błogosławionego   ducha,   przyszedł   w   postaci

człowieka. Poprosił o zezwolenie na wejście do wewnątrz.

background image

77. Ziemia, która znajduje się w jego grobie, jest wartościowsza od każdej innej ziemi,  a nawet od

ziemi znajdującej się w Kaabe (i w Raju).

78. W   grobie   żyje   życiem,   które   jest   przez   nas   nieznane.   W   grobie   czyta   św.Koran,   dokonuje

namazu. Tak żyją wszyscy św.Prorokowie.

79. Aniołowie informują go w grobie o usłyszanych chwałach i pozdrowieniach wypowiadanych w

każdej stronie świata św.Prorokowi. Jego grób odwiedza każdego dnia tysiące aniołów.

80. Codziennie rano i wieczorem pokazywane mu są czyny i obrządki religijne muzułmanów. Modli

się o wybaczenie tych, co grzeszą.

81. Odwiedzanie   jego   grobu   jest   zezwolone   również   kobietom.   Jednak   inne   groby   mogą   one

odwiedzać tylko wtedy, gdy cmentarze są opustoszałe.

82. Tak   jak   za   jego   życia,   tak   i   po   śmierci   przyjmuje   Wzniosły   Allach   modlitwy,   które

wypowiedziane są ze względu na jego szacunek, pamięć i miłość. Pewien wieśniak przechodząc
obok jego grobu modlił się w ten sposób: „O Stworzycielu! Nakazałeś uwolnienie niewolników.
To jest  Twój Prorok.  Ja też należę  do niewolników.  Ze względu  na  Twojego Proroka  uwolnij
mnie  od ognia  Piekła!”  Usłyszany  został  głos:  „Ej, sługo!  Dlaczego  chciałeś,  by tylko  ciebie
uwolniono? Dlaczego nie chciałeś tego dla wszystkich moich sług? Odejdź! Uwolniłem ciebie od
Piekła”.   Jeden   ze   znanych   świętych   Hatim-i   Esam   stojąc   obok   mauzoleum   św.Proroka
Muhammeda   modlił   się:   „O   Stworzycielu!   Odwiedziłem   grób   św.Proroka   Muhammeda.   Nie
odsyłaj mnie  z pustymi  rękoma!”  Usłyszał  głos:  „Ej, sługo!  Przyjąłem  twe odwiedziny  grobu
Mojego Proroka. Wybaczyłem  tobie i z tobą znajdującym się.” Imam Ahmed  Kastalani (niech
pokój   będzie   z   nim)   powiedział:   „Przez   kilka   lat   chorowałem.   Lekarze   nie   potrafili   mnie
wyleczyć.   Pewnej   nocy   w   Mekke   bardzo   błagałem   św.Proroka.   Tej   samej   nocy   miałem   sen.
Zobaczyłem człowieka, który trzymał papier z napisem: Tutaj zostało napisane za zezwoleniem
św.Proroka   Muhammeda   lekarstwo   na   chorobę   Ahmeda   Kastalani.   Gdy   obudziłem   się,   to
stwierdziłem,   że   wyzdrowiałem.”   Ponownie   Kastalani   powiedział:   „Pewna   dziewczyna
zachorowała na padaczkę. O jej wyzdrowienie bardzo błagałem św.Proroka. Przyśniło mi się, że
ktoś   przyprowadził   do   mnie   dżina   (ducha),   który   zrobił   tej   dziewczyny   chorą.   Ten   ktoś
powiedział: Jego wysłał tobie św.Prorok Muhammed. Na tego dżina złościłem się i krzyczałem.
Przysiągł mi, że nie będzie krzywdził więcej tej dziewczyny. Gdy obudziłem się, to otrzymałem
wiadomość, że dziewczyna ta wyzdrowiała.”

83. Z grobu powstanie najpierw św.Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim). Będzie miał na

sobie  ubranie  z   Raju.   Na   miejsce  Sądu  Ostatecznego   uda   się  na  zwierzęciu   rajskim   zwanym
Burakiem.   W  ręku   będzie   trzymał   flagę   nazywaną  „Liwa   ul-Hamd”.   Prorokowie   i   wszyscy
ludzie będą stali pod tą flagą. Wszyscy bardzo znużą się tysiącletnim  oczekiwaniem.  Najpierw
pójdą do Proroka Adama (niech pokój będzie z nim), potem do Noego,  Abrahama, Mojżesza i
Jezusa   (niech   pokój   będzie   z   nimi)   i   będą   ich   prosić   o   orędownictwo   przy   rozpoczęciu
rozrachunku. Jednak wszyscy ci Prorocy (niech pokój będzie z nimi) przepraszając powiedzą, że
wstydzą się i boją się Wzniosłego Allacha, że nie będą się za nikogo wstawiać. Później pójdą do
św.Proroka   Muhammeda   i   będą   go   błagać.   On   dokona   sedżde   (pokłonu   wobec   Wzniosłego
Allacha), będzie się modlił i jego orędownictwo zostanie przyjęte. Najpierw zostanie rozliczana
Jego wspólnota, ona też najpierw będzie przechodzić przez most zw. „Syrat”  i pójdzie do Raju.
Każde miejsce, gdzie oni pójdą, będzie oświetlone. Gdy przez most „Syrat” będzie przechodziła
św.Fatima, to usłyszy się głos: „Niech wszyscy zamkną  oczy! Córka św.Proroka  Muhammeda
przechodzi.”

84. W sześciu miejscach będzie orędownikiem.  W pierwszym:  orędownictwem  zwanym  „Makam

al-Mahmud”  uwolni   wszystkich   ludzi   przed   męką   czekania   na   Sąd   Ostateczny,   w   drugim:
poprzez jego orędownictwo zostanie wielu ludzi bez rozliczania wysłanych do Raju, w trzecim:
uratuje od męk tych wierzących, co powinni ich doznać, w czwartym: wierzących posiadających
wiele grzechów wyciągnie z Piekła, w piątym: wstawi się o pójście do Raju za czekającymi na
tzw.miejscu „A’raf”, którzy posiadają taką samą ilość grzechów, co dobrych zasług, w szóstym:
wstawi się o podniesienie stopnia tych, co będą w Raju. Poprzez Jego orędownictwo uratowanym
z rozliczenia 70 000 ludziom będzie darowane każdemu z osobna orędownictwo 70 000 innym
ludziom, którzy pójdą bez rozliczenia do Raju.

85. Wzniosły Allach powiedział: „Gdyby Ciebie nie było, to bym nic nie stworzył.”

background image

86.

Miejsce wysokiego stanowiska Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim)

w   Raju   nazywa   się  „Wesile”.   Jest   to   najwyższy   stopień   w   Raju.   Tam   znajdują   się
korzenie  drzewa  „Sidret-ül-münteha”, którego każda z gałęzi dociera do tych, którzy
znajdują się w Raju. Każdy dar dla ludzi w Raju przyjdzie z tych gałęzi.

        
   

30

6.

Piękny charakter i zwyczaje św.Proroka Muhammeda (niech pokój będzie z nim)

29

   Poniżej zamieszczamy pięćdziesiąt pięknych cech charakteru i zwyczajów św.Proroka:

1. Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) przewyższa wszystkich Proroków pod względem

wiedzy,   zrozumienia,   silnej   wiary,   rozumu,   inteligencji,   hojności,   skromności,   łagodności,
wytrwałości,   starania   się,   godności,   wierności,   zaufania,   odwagi,   majestatu,   dzielności,
ekokwencji,   biegłości,   wyrozumiałości,   piękności,   wstrzymania   się   przed   zakazami,
uczciwości,   niezkazitelności,  łaskawości,   sprawiedliwości,  litości,  wstydliwości,   pobożności,
wstrzemiężliwości.   Szkody   i   szykany,   które   doznawał   od   przyjaciół   i   wrogów,   wybaczał.
Nigdy   żadnej   z   nich   nie   odwzajemnił.   Podczas   wojny   Uhud,   gdy   niewierzący   zranili   jego
błogosławiony   policzek   i   stłukli   mu   zęby,   to   modlił   się   za   nich   w   ten   sposób:  „O
Stworzycielu! Wybacz im! Daruj im ze względu na ich nieświadomość!”

2. Był bardzo miłosierny. Gdy dawał zwierzętom wodę, to naczynie z wodą trzymał w ręku i czakał

aż się one napoją. Wycierał pysk i oczy konia, na którym jeździł.

3. Każdemu,   kto   go   wołał,   odpowiadał   słowem   lebbejk   (proszę,   słucham).   Obok   innych   nie

wyciągał nóg. Siadał na kolanach. Gdy jadąc zobaczył idącego pieszo, to sadzał go za sobą.

4. Nie  przewyższał   się  ponad  nikogo.   Podczas  podróży,   gdy  przygotowywano  posiłek  z  owcy  i

jeden  z jego  towarzyszy powiedział,  że zarżnie  owcę,  inny powiedział,  że ściągnie  skórę,  a
jeszcze inny, że ugotuje, to św.Prorok powiedział, że pozbiera drzewo. Powiedziano mu wtedy:
„O Proroku Allacha! (niech pokój będzie z nim) Odpocznij! My pozbieramy!” Na to św.Prorok
odpowiedział: „Tak! Wiem o tym, że wszystko zrobicie. Jednak siadając nie chcę odsunąć
się   od   pracujących.   Wzniosły   Allach   nie   kocha   tych,   co   siadając   odłączają   się   od
przyjaciół.” 
Wstał i poszedł zbierać opał.

5. Gdy przychodził do swoich towarzyszy (niech pokój będzie z nimi), to nie siadał na najlepszym

miejscu,  lecz tam, gdzie znalazł wolne.  Pewnego dnia, gdy biorąc laskę wyszedł  na ulicę,  to
widzący   go   powstawali.   Powiedział   im:  „Nie   wstawajcie   ze   względu   na   mnie,   jak   inni
znajdują się wobec siebie w postaci honorowej! Jestem takim samym człowiekiem jak wy.
Jem, jak każdy z was i odpoczywam, gdy się zmęczę.”

6. Bardzo   często   siedział   klęcząc.   Widziano   też,   że   siedząc   obejmował   kolana   ramionami.   W

jedzeniu, ubieraniu się,  w każdej okoliczności  traktował swoich służących na równi ze sobą.
Pomagał im w ich zajęciach. Nie widziano, by kogokolwiek wyzywał lub pobił. Jeden z jego
służących Enes bin Malik powiedział:  „Przez 10 lat służyłem  św.Prorokowi.  On mnie  lepiej
służył niż ja jemu. Nigdy mnie nie skrzywdził, nigdy nie powiedział mi złego słowa.”

7. Porwane,   rozprute   ubrania   sam   łatał,   zszywał,   sam   doił   owce   i   karmił   zwierzęta.   Zakupy

zrobione   na   rynku   sam   nosił   do   domu.   Podczas   podróży   karmił   zwierzęta,   czasami   je
pielęgnował. Te prace wykonywał czasami sam, czasami pomagał przy nich swojej służbie.

8. Czasami  niektórzy ludzie wysyłali  swoich służących,  by go zawołali.  Wtedy szedł  zgodnie  ze

zwyczajem w Medynie trzymając się z nimi za ręce.

9. Odwiedzał chorych,  uczestniczył  w pogrzebach. By zdobyć serca niewierzących odwiedzał też

chorych niewierzących.

background image

10. Po   dokonaniu   namazu   rano   siedząc   wraz   ze   wspólnotą   mówił:  „Czy   zachorował   ktoś   z

naszych braci? Chodźmy go odwiedzić!” Gdy nie był nikt chory, to pytał się: „Czy ma ktoś
z was pogrzeb? Chodźmy mu pomóc!”
 Jeśli był pogrzeb, to pomagał myć zwłoki, ubierać je
w całun,  dokonywał  modlitw  pogrzebowych,  szedł  aż do grobu.  Jeśli  nie było pogrzebu,  to
mówił: „Ten, kto widział sen, niech opowie! Wysłuchamy, objaśnimy!”

11. Jeśli któregoś ze swoich towarzyszy (Eshab) nie widział przez trzy dni, to pytał się o niego. Za

tych, co byli w podróży modlił się o ich pomyślność, zaś będących w mieście odwiedzał.

12. Spotkanego na drodze muzułmanina pozdrawiał najpierw sam.
13. Jeździł na wielbłądzie, koniu, mole i ośle, czasami innych zabierał ze sobą.
14. Służył swoim gościom i towarzyszom. Mówił:  „Najwyższym, panem swojego ludu jest ten,

kto mu służy.”

15. Nie  widziano  go  nigdy,  by  się  głośno  śmiał.   Cicho  się  śmiał,  uśmiechał.  Czasami,  gdy  się

uśmiechał widać było jego przednie zęby.

16. Zawsze   wyglądał   na   zamyślonego,   smutnego.   Mało   mówił.   Gdy   rozpoczynał   mówić,   to

najpierw się uśmiechał.

17. Nigdy   nie   używał   zbytecznych,   niekorzystnych   słów.   Jeśli   była   potrzeba,   to  mówił   krótko,

jasno i to, co jest pożyteczne. By dobrze go zrozumiano czasami powtarzał trzy razy.

18. Z  obcymi,   ze  znajomymi,   z  dziećmi,   ze  starszymi  kobietami  i   ze  swoimi  żonami   żartował.

Jednak nie było to nigdy powodem, by choć na chwilę zapomniał o Wzniosłym Allachu.

19. Z   powodu   jego   majestatu   niektórzy   nie   mieli   odwagi,   by   spojrzeć   na   jego   twarz.   Pewien

człowiek przyszedł do niego i gdy patrzył na jego  błogosławioną  twarz, to zaczął się pocić.
Widzący to św.Prorok  powiedział:  „Nie  krępuj  się!  Nie jestem  ani   królem,  ani  tyranem.
Jestem   synem   kobiety,   która   żywiła   się   wysuszonym   mięsem.”
  Człowiek   ten   słysząc   te
słowa pozbył się strachu i zaczął mówić o swoich kłopotach.

20. Nie posiadał żadnych strażników, dozorców. Wszyscy mogli do niego przyjść, by opowiedzieć

o swoich kłopotach.

21. Był bardzo wstydliwy. Wstydził się patrzeć w twarz temu, z kim rozmawiał.
22. Nikomu nie wypowiadał jego hańby, wstydu. Na nikogo się nie skarżył, nie obgadywał. Gdy

nie spodobało mu się kogoś słowo lub czyn, to mówił:  „Dlaczego niektórzy ludzie czynią w
ten sposób?”

23. Chociaż był ukochanym, Prorokiem, upodobanym Wzniosłego Allacha, mówił: „Spośród was

ja najlepiej znam i boję się Wzniosłego Allacha. Gdybyście zobaczyli to, co ja zobaczyłem,
to   byście   się   mało   śmiali   i   bardzo   płakali.”
  Widząc   zachmurzone   niebo   mówił:  „O
Stworzycielu!   Nie   wysyłaj   nam   męk   tymi   chmurami!”  
Gdy   wiał   wiatr,   mówił:  „O
Stworzycielu! Ześlij nam ładną pogodę!” 
Gdy niebo grzmiało, mówił: „O Stworzycielu! Nie
zsyłaj nam swojego gniewu i męk, byśmy zginęli! Obdarz nas najpierw swoimi łaskami  i
zdrowiem!”  
Podczas   dokonywania   namazu   z   jego   piersi   wydobywał   się   głos   podobny   do
łkania płaczącego. Tak było też, gdy recytował św.Koran.

24. Posiadał zaskakująco wielką duchową moc i odwagę. Podczas wojny Hunejn, gdy muzułmanie

rozeszli się za zbieraniem trofeów,  pozostał z trzema  lub czterema  żołnierzami.  Niewierzący
zjednoczywszy się napadli nagle na nich. Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) stawił
się przeciwko nim i nie pozwalał się pokonaćTak zdarzyło się kilka razy. Pomimo wszystko
nigdy nie wycofywał się.

25.W książce  pt.  „Mewahib-i  ledunnije”  na  końcu  trzeciej   części   drugiego  tomu  napisane  jest:

Abdullah bin Omer powiedział, że nie widział silniejszego zapaśnika od św.Proroka. Ibni Ishak
powiedział: W Mekke żył znany zapaśnik o imieniu Rugane. Pewnego dnia św.Prorok spotkał
go poza miastem i spytał się: „Ej, Rugane! Dlaczego nie zostajesz muzułmaninem?” Rugane
odpowiedział mu na to pytając się jego, czy ma świadka na to, że jest Prorokiem. Na to rzekł mu
św.Prorok:  „Zróbmy   z   tobą   zapasy.   Czy   uwierzysz,   jeśli   powalę   ciebie   na   plecy?”
Odpowiedział, że uwierzy. Jeszcze na samym początku powalając Rugane na plecy, zaskoczył
go. Rugane powiedział wtedy, że zaszła pomyłka i jeszcze raz spróbujmy. W ten sposób został
trzy razy powalony   na  plecy.  W  książce  pt.  Szewahid-ün-nübüwwe”  na  początku  trzeciego
rozdziału napisane jest: „Rugane powiedział: Nie miałem wogóle zamiaru przejść na Islam. Nie
przyszło mi wogóle do głowy, że zostanę pokonany. Teraz jestem bardzo zaskoczony, że jesteś
ode   mnie   mocniejszy   i   podoba   mi   się   to   i   prezentując   św.Prorokowi   połowę   swego   stada

background image

odszedł. Gdy św.Prorok ruszył w drogę do Mekki, to przybiegł do niego z powrotem Rugane i
spytał się: Ej Muhammed! Jeśli mieszkańcy Mekki spytają się ciebie, skąd wziąłeś to stado to,
co   im   odpowiesz?   Odpowiem,   że   Rugane   mi   je   sprezentował.   Jeśli   spytają   się
ciebie,  dlaczego je tobie sprezentował? Powiem,  że mocowaliśmy się z nim. Powaliłem  go na
plecy. Spodobała mu się moja siła i dlatego dał mi. Przypadkiem w ten sposób nie mów! Stracę
moją  chwałę i honor.  Powiesz  im,  że słowa  twoje mi  się spodobały i dlatego dałem  je tobıe.
Dałem słowo Allachowi, że nie będę nigdy kłamał. W takim razie stado zabieram ze sobą. Jeśli
zabierasz, to bierz! By uzyskać aprobatę Wzniosłego Allacha niech będzie mu   poświęconych
tysiąc   stadeł!   Rugane   widząc   taką   wiarę   św.Proroka   pokochał   jej   prawidłowość   i   od   razu
wypowiadając słowa  „Kelime-i szehadet”  został muzułmaninem.” Był jeszcze jeden zapaśnik,
nazywał się Ebul-Eswed-Dżumehi.  Gdy stał na skórze z woła,  to 10 ludzi pociągając skórą i
rozrywając ją,  nie potrafiło nim ruszyć.  On też  powiedział,  że jeśli  św.Prorok go pokona,  to
uwierzy. Podczas zapasów został pokonany, jednak nie uwierzył.

26.Prorok   Muhammed   (niech   pokój   będzie   z   nim)   był   bardzo   hojny.   Ofiarował   setki   owiec   i

wielbłądów,   sobie   samemu   nic   nie   zostawił.   Wielu   niewierzących   widząc   to  dobrodziejstwo
przechodziło na Islam.

27.Jeśli ktoś od niego coś chciał, to nigdy nie usłyszano, by powiedział,  że nie ma. Jeśli miał, to

dawał, a jeśli nie miał, to milczał.

28.Chociaż   Wzniosły   Allach   raczył   mu:  „Chciej,   dam   ci!”,   nie   chciał   on   nigdy   żadnych

dobrobytów ziemskich. Nigdy nie jadł chleba z przesianej mąki jęczmiennej.  Nie widziano też
nigdy, by najadł się do syta. Chleb jadł bez omasty lub razem z daktylami, z octem, z owocami,
z zupą albo maczając w oliwie.  Jadał także mięso:  kury, zająca, wielbłąda, sarny, wołowe,  a
także ryby i ser. Lubił z mięsa część ramienia. Trzymał mięso rękoma i gryzł je. Jedzenie przy
pomocy noża jest dozwolone.  Często pił mleko i jadł daktyle. Zdarzało się, że przez dwa, trzy
miesiące w jego  domu  nie  gotowano jedzenia,  nie robiono  chleba,  tylko jedzono  miesiącami
daktyle.   Zdarzało   się   też,   że   przez   dwa,   trzy   dni   wogóle   nic   nie   jadł.   Po   jego   śmierci
dowiedziano się,  że dał on swoje  ubranie pancerne w zastaw pewnemu  żydowi  za trzydzieści
kilo jęczmienia. 

29.Nie usłyszano nigdy, by jakieś jedzenie mu nie smakowało. To, co mu smakowało jadł, a to, co

nie nie jadł i nic nie mówił.

30.Jadł tylko jeden raz dziennie. Czasami rano, czasami wieczorem.  Gdy przychodził do domu, to

pytał się, czy jest coś do jedzenia. Jeśli odpowiadano, że nie ma, to pościł. Nie jadł na obrusie,
tacy,  przy stole  itp., lecz  kładł  jedzenie  na ziemi,  potem  kucał i o nic się nie opierając jadł.
Jedzenie rozpoczynał wypowiadając besmele (w imię Wzniosłego Allacha). Jadł prawą ręką.

31.Czasami odkładał na bok dla swoich dziewięciu żon i służby roczny zapas jęczmienia i daktyl, z

tego też dawał biednym jałmużnę.

32.Wśród   potraw   i   owoców   lubił   szczególnie:   baraninę,   rosół,   dynię,   słodycze,   miód,   daktyle,

mleko, śmietanę, arbuz, melony, winogrona, ogórki i ochłodzoną wodę.

33.Wodę   pił   pomału,   rozpoczynał   słowem   besmele,   pił   po   trzy   łyki,   potem   mówił

„Elhamdülillach”(niech będą dzięki Wzniosłemu Allachowi) i modlił się.

34.Jak   pozostali   Prorokowie   nie   pobierał   żadnych   podatków   i   jałmużn.   Przyjmował   prezenty   i

rewanżował się jeszcze większymi.

35.W każde dozwolone  ubranie ubierał się. Z grubego materiału niezszytym  okryciem  (w formie

ihram) okrywał się,  obwiązywał się opaską (pesztemal) na biodrach,  nosił  też koszulę i długą
wierzchnią  szatę (dżubbe). Jego ubrania były utkane przeważnie z bawełny,  wełny i z włosia.
Przeważnie ubierał się na biało, czasami na zielono. Nosił też ubrania uszyte. W piątek, podczas
religijnych świąt, odwiedzin posłów i podczas walk ubierał się w wartościowe koszule i okrycia
(dżubbe). Przeważnie ubranie jego było w kolorze białym. Ubierał się też czasami na zielono,
czerwono i czarno. Okrywał ramiona aż do przegubów, a błogosławione nogi do połowy łydek.
Imam Tirmuzi (niech pokój  będzie  z nim)  w książce pt.  „Szemail-i szerife”  napisał: „Prorok
Muhammed (niech pokój będzie z nim) lubił nosić kamis (koszulę). Rękawy koszuli sięgały aż
do przegubów.  Przy rękawach i kołnierzu  nie było guzików.  Buty jego były ze skóry,  miały
obrążkę i dwa kubal. Kubal jest paskiem przyszytym jednym końcem do obrążki, drugim zaś do
czubka  butu. Ubierając się uważał na zwyczaje.  Odsunięcie  się od zwyczajów jest  powodem

background image

rozgłosu.   Rozgłosu   powinno   się   unikać.   Gdy  szedł   do   Mekki,   to  błogosławioną   głowę   miał
owiniętą czarnym  turbanem.”

36.Najczęściej obwiązywał głowę w formie turbanu białym, czasami czarnym muslinem i zostawiał

wiszący do ramion jego koniec. Turban nie był ani mały , ani duży, miał 3,5 m   długości. Nie
nakładał na swój turban żadnej krymki, czasami nosił krymkę bez turbanu.

37.Zgodnie   ze   zwyczajami   w   Arabii   zapuszczał   włosy   do   połowy   ucha,   gdy   przekroczyły   tę

długość, to je obcinał. Smarował swoje włosy oliwą. Podczas podróży zabierał ze sobą zawsze
butelkę   z   oliwą.   Gdy   smarował   włosy   oliwą,   to   najpierw   okrywał   głowę   muslinem,   potem
nakładał baszłyk.  W ten sposób nie widać  było,  że miał  posmarowane włosy oliwą. Czasami
zapuszczał włosy i zostawiał je z przodu po obu stronach zwisające. W dniu, gdy zdobył Mekkę
miał w ten sposób zapuszczone włosy.

38.Smarował swoje ręce, głowę i twarz różnymi zapachami, kadził się kamforą i aloe.
39.Materac   jego   był   zrobiony   z   wygarbowanej   skóry   wypełnionej   przędzą   daktylową.   Gdy

przyniesiono   mu   materac   wypełniony   wełną,   to   nie   przyjął   go   i   powiedział:  „Ej,   Aisze!
Przysięgam Allachowi, jeśli zechcę, to Wzniosły Allach wszędzie, gdzie będę, obdarzy mnie
stosami złota i srebra.”
  Czasami spał na macie, desce,  filcu z wełny lub na gołej  ziemi.  Ibni
Abidin (niech pokój  będzie z nim)  rozpoczynając opisywanie  postu powiedział:  „To, co robił
św.Prorok   i   robiło   w   dalszym   ciągu   po   nim   czterech   kalifów   nazywa   się  Sunna  (Sünnet).
Opuszczenie Sünnet-i hüda bez powodu jest niedozwolone, zaś Sünnet-i zaide jest dozwolone.
Abdulgani Nablusi (niech pokój będzie z nim) w książce pt. „Hadika” napisał: „Sünnet-i hüda
nazywa   się  obrządki  religijne  dokonywane   przez  św.Prorok,  które  nie  gniewały,  nie  smuciły
jego, jeśli były nie spełniane przez innych. To, co ciągle robił nazywa się Sünnet-i müekkede.
To,   co   robił   zgodnie   z   obyczajami   nazywa   się  Sünnet-i   zaide  albo  Müstehab.  Tak  jest   z
rozpoczęciem  czegoś  dobrego,  pożytecznego  z prawej  strony,  prawą  ręką  np.budując,  jedząc,
pijąc, siedząc, wstając, śpiąc, podczas szycia i używania ubrań, robienia  różnych przyrządów.
Nie robienie tego i robienie tego, co później stało się obyczajem np.używanie łyżki, sita nie jest
przeciwne wobec religii, nie jest spaczeniem.  Z tego wynika, że jedzenie przy stole widelcem i
łyżką, spanie w łóżku, korzystanie z radia, telewizji, magnetofonu podczas konferencji i lekcji w
szkole   o   etyce   i   technice,   jeżdżenie   wszystkimi   rodzajami   pojazdów,   używanie   okularów,
kalkuratorów itp. przyrządów technicznych, to, co jest innowacją w obyczajach jest zezwolone.
Są one nowościami w obyczajach. To, co później  się ukazało nazywa się  bid’at (innowacją).
Korzystanie  z  innowacji,  nowości  w obyczajach w  dokonywaniu  tego,  co jest  zakazane,   jest
grzechem. Na temat korzystania z radia, megafonu, magnetofonu podczas namazu, ezan i kazań
w   meczecie   znajdują   się   obszerne   wiadomości   w   książkach  „Endless   Bliss”  i  „Islamische
Ethik”.
 Robienie nawet najmniejszych zmian, innowacji w obrządkach religijnych jest wielkim
grzechem.  Obrządkiem  religijnym  jest  również   prowadzenie   walki  o wiarę,  uczestniczenie  w
wojnach     prowadzonych   przez   rząd,   armię   przeciwko   wrogom.   Nie   jest   jednak   innowacją
korzystanie   z   każdego   rodzaju   nowości   techniki   podczas   wojny.   Przeciwnie   jest   to   wielka
zasługa, ponieważ nakazane jest używanie każdego rodzaju osiągnięć  techniki podczas wojny.
Powinno   się   robić   te   nowości,   które   pomagają   w   wykonywaniu   nakazów,   obrządków
religijnych.   Nowości,   zmiany,   które   pomagają   w   wykonywaniu   tego,   co   jest   zakazane,   są
nowościami  w religii  i tak np. by recytować ezan należy wejść na minaret,  ponieważ zostało
nakazane z wysokiego miejsca recytowanie ezan. Jednak recytowanie ezan poprzez megafon jest
bid’at (innowacją), ponieważ nie zostało nakazane recytowanie poprzez instrumenty. Nakazane
jest   recytowanie   ludziom.   Informowanie   o   porze   modlitw   i   innych   odbrządkach   religijnych
poprzez bicie dzwonami,  trąbienie,  używanie innych  instrumentów muzycznych zostało przez
św.Proroka zabronione.

40.Prorok Muhammed (niech pokój będzie z nim) nie zapuszczał brody więcej niż garść. Nadmiar

obcinał nożyczkami.  (Zapuszczenie garści brody jest „sunną”. Tam, gdzie zapuszczanie brody
jest   obyczajem,   zachowanie   jej   jest   koniecznością.   Do   sunny   należy   również   obcinanie   jej
nadmiaru poza garść. Robienie  jej  krótszą jest bid’at. Zapuszczenie krótkiej  brody jest sunną.
Nie powinno się golić brody, ale jeśli istnieje konieczność, to jest zezwolone.)

41.Błogosławione oczy smarował każdej nocy trzy razy henną.

background image

42.W domu  posiadał  zawsze  lusterko,  grzebień,  naczynie  henny,  miswak (szczoteczka  do zębów

zrobione ze specjalnego drzewa), nożyczki, igły, nici. To wszystko zabierał ze sobą też podczas
podróży.

43.Każdy czyn rozpoczynał z prawej strony, lubił robić prawą ręką. Tylko lewą ręką podmywał się.
44.Jeśli było to możliwe, to starał się wykonywać każdy czyn w liczbie pojedyńczej.
45.Po nocnych modlitwach spał do północy, potem do rana modlił się. Kładł się na prawej stronie,

prawą rękę kładł pod policzek i czytając niektóre sury ze św.Koranu usypiał.

46.To,   co   po   raz   pierwszy   zobaczył   lub   nagle,   tłumaczył   na   dobro.   Nigdy   nic   nie   uważał   za

nieszczęście.

47.Gdy był smutny, to trzymał się za brodę, rozmyślał.
48.Gdy   był   smuty,   to   odrazu   zaczynał   dokonywać   namazu.   Podczas   namazu   zyskana   radość

odpędzała od niego zmartwienia.

49.Nigdy nie słuchał, gdy mówiono o innych źle.
50.Jeśli zmuszony był spojrzeć na bok lub do tyłu, to patrzył odwracając się całym ciałem.  Nigdy

nie patrzył odwracając się tylko głową.

Uwaga: Uczeni islamscy ( niech pokój będzie z nimi) zebrali podane powyżej informacje na    temat
czynów św.Proroka w trzech grupach:
I.

To, co powinni czynić muzułmanie, nazywa się „Sunna”.

II.

To, co jest specyficzne u św.Proroka. Dokonywanie tego nie jest dozwolone innym. Nazywa
się to „Hasais”.

III.

To, co jest związane z obyczajami. Każdy muzułmanin powinien zgodnie z istniejącymi  w
jego   czasach   obyczajami   je   wykonywać.   Jeśli   nie   wykona   ich   zgodnie   z   obyczajami,   to
wywoła   niepokój   (intrygi,   zamęt).   Wywoływanie   niepokoju,   pobudzanie   do   intryg   jest
grzechem.

  

30
31
                                                  

 
32