background image

MAPY DUCHOWE 

WSPÓĞCZESNOIJCI

CO NAM ZOSTAĞO

Z NOWEJ ERY?

ANNA SOBOLEWSKA

background image

ANNA SOBOLEWSKA

MAPY DUCHOWE

WSPÓŁCZESNOŚCI

background image

W IMIĘ BOGA

Karen Armstrong
ENCYKLOPEDIA GŁUPOTY

Matthijs van Boxsel
ODURZENI

Richard Davenport-Hines
CZYTAJĄC POLSKĘ

Kinga Dunin
DZIEŁO OTWARTE

Umberto Eco
IMPERIUM

Michael Hardt, Antonio Negri
HISTORIA POWSZECHNA CYFR

Georges Ifrah
GENDER DLA ŚREDNIO ZAAWANSOWANYCH

Inga Iwasiów
BOHATER, SPISEK, ŚMIERĆ. WYKŁADY ŻYDOWSKIE

Maria Janion
ŻYJĄC TRACIMY ŻYCIE

Maria Janion
KSIĘGA KSIĄG UTRACONYCH

Stuart Kelly
JĘZYK NA WYGNANIU

Imre Kertész
DZIENNIK GALERNIKA

Imre Kertész
CZERWONA KSIĘGA. STALIN I ŻYDZI

Arno Lustiger
TWARZ TUWIMA

Piotr Matywiecki
ŻYWOTY ŚWIĘTYCH POPRAWIONE

Zbigniew Mikołejko
GOODBYE MR SOCIALISM

Antonio Negri
MORALNA I NIEMORALNA HISTORIA PIENIĄDZA

René Sédillot
PRZYGODNOŚĆ, IRONIA I SOLIDARNOŚĆ

Richard Rorty
CHCIEĆ I MIEĆ

Małgorzata Szpakowska
OBYCZAJE POLSKIE. WIEK XX W KRÓTKICH HASŁACH

pod redakcją Małgorzaty Szpakowskiej
LEGENDY O KRWI. ANTROPOLOGIA PRZESĄDU

Joanna Tokarska-Bakir
HISTORIA STROJU

Maguelonne Toussaint-Samat
HISTORIA NATURALNA I MORALNA JEDZENIA

Maguelonne Toussaint-Samat

background image

ANNA SOBOLEWSKA

MAPY DUCHOWE

WSPÓŁCZESNOŚCI

CO NAM ZOSTAŁO

Z NOWEJ ERY?

WARSZAWA

background image

Copyright © by Wydawnictwo W.A.B., 2009

Wydanie I

Warszawa 2009

Sobolewska-Mapy.indd   4

Sobolewska-Mapy.indd   4

2009-02-13   12:42:26

2009-02-13   12:42:26

background image

Justynie i Markowi

Sobolewska-Mapy.indd   5

Sobolewska-Mapy.indd   5

2009-02-13   12:42:33

2009-02-13   12:42:33

background image

Sobolewska-Mapy.indd   6

Sobolewska-Mapy.indd   6

2009-02-13   12:42:33

2009-02-13   12:42:33

background image

Świat jest twoją własną historią.

W życiu opowiadasz swoją historię.

I słuchasz swojej własnej historii.

Jeśli słuchasz uważnie, możesz zrozumieć jaźń.

Swami Muktananda

I Freud, i Marks nauczyli nas znajdować

 profanum w sacrum

Tymczasem w przypadkach, które mam na uwadze, to najwidoczniej 

profanum (powieść – historia, zwykli bohaterowie, codzienne sytuacje) 

krytyka odkrywa 

sacrum zakonspirowane w zwykłości.

Mircea Eliade, Dziennik emigranta

Każde zjawisko na ziemi jest parabolą, a każda parabola otwartą bramą, 

przez którą dusza, jeśli jest gotowa, potrafi  wniknąć do wnętrza świata, 

gdzie ty i ja, dzień i noc, jesteśmy jednością. Na drodze każdego człowieka 

rozwiera się tu i ówdzie taka brama, każdego nachodzi kiedyś myśl, iż wszystko 

widzialne jest parabolą, za którą mieszka duch i życie wieczne. Po prawdzie 

tylko nieliczni przechodzą przez tę bramę, wyrzekając się pięknego pozoru 

w zamian za przeczuwaną rzeczywistość kryjącego się za nią wnętrza.

Hermann Hesse, Irys

Sobolewska-Mapy.indd   7

Sobolewska-Mapy.indd   7

2009-02-13   12:42:33

2009-02-13   12:42:33

background image

Sobolewska-Mapy.indd   8

Sobolewska-Mapy.indd   8

2009-02-13   12:42:33

2009-02-13   12:42:33

background image

9

Mapy duchowe współczesności. 

Wstęp

Jeszcze niedawno wiersz Tadeusza Różewicza noszący ironicz-

ny tytuł  Bóg jest modny wydawał się zgrabnym pretekstem do 

rozważań o kłopotliwej spuściźnie New Age, o przemieszanych 

wątkach religijnych w kulturze współczesnej – chrześcijańskich, 

ale też dalekowschodnich, niekanonicznych i tych całkiem pry-

watnych – o nowych wierzeniach i rytuałach. Wiele wskazywało 

na to, że przełom wieków będzie czasem triumfalnego powrotu 

homo religiosus

. Tak też się dzieje. Równocześnie jednak coraz 

silniej daje o sobie znać inny wątek. Można by rzec – Bóg stał 

się niemodny.

W latach osiemdziesiątych minionego stulecia Leszek Ko-

łakowski w książce Czy diabeł może być zbawiony i 27 innych kazań 

pisał o dwu komplementarnych nurtach w kulturze europej-

skiej – racjonalnym oraz irracjonalnym – o ich przemienności 

lub przenikaniu, o całkowitym zdominowaniu epoki przez je-

den z nich, a także o ich wzajemnym uzupełnianiu się w ramach 

jednej epoki

1

. Dzisiaj Kołakowski wnikliwie obserwuje ofensywę 

walczącego ateizmu, w którym można nawet dostrzec zarys no-

wej religii. Czyżby świat ponowoczesny stawał się światem pore-

ligijnym? Z tak licznymi ostatnio dziełami „antyreligijnej druży-

ny” polemikę podjął brytyjski fi lozof John Gray

2

, który twierdzi, 

że obecnie religia jest demonizowana jako źródło wszelkiego 

Sobolewska-Mapy.indd   9

Sobolewska-Mapy.indd   9

2009-02-13   12:42:33

2009-02-13   12:42:33

background image

10

zła, do czego przyczynił się islamski i chrześcijański fundamen-

talizm. Podkreśla on – podobnie jak Leszek Kołakowski – że 

dzisiejszy ateizm jest w istocie „ateizmem ewangelicznym”, pod-

szytym symboliką religijną.

Leszek Kołakowski nie daje wiary tej nowej fali racjonali-

zmu, odsyła wyznaniowy ateizm do sfery mitu, przestrzegając – 

podobnie jak niegdyś – przed mieszaniem świadomości mitycz-

nej i racjonalnej. Równocześnie twierdzi, że „wiara należy do 

fundamentów naszego istnienia”

3

. Jedno się nie zmieniło – na-

dal modne pozostaje słowo „Bóg”. Jego obecność na obwolucie 

gwarantuje sukces wydawniczy książki, niezależnie, czy będzie 

ona zawierała traktaty teologiczne, czy manifesty ateizmu, tak 

zwane traktaty ateologiczne, jak Bóg urojony Richarda Dawkinsa, 

Bóg nie jest wielki

 Christophera Hitchensa bądź też The Stillborn 

God

 (Bóg poroniony) Marka Lilli. Autorzy tych prac – wraz z Sa-

mem Harrisem, który ogłasza „koniec wiary” (The End of Faith

– skupili się pod sztandarem Nowego Ateizmu.

Jak odnaleźć  własną drogę pomiędzy dogmatyzmem czy 

nawet fundamentalizmem istniejących Kościołów a pustką i re-

gresją współczesnego neodarwinizmu? Rozumiem tych, którzy 

się nigdzie nie mieszczą – ani w ramach tradycyjnych wierzeń, 

ani w deklaracjach tak zwanych nowych ateistów, ani też w sfe-

rze abstrakcyjnych formuł typu „Bóg umarł” albo „Bóg jest uro-

jeniem”. Mogą oni znaleźć w mojej książce relacje z nieznanych 

prowincji doświadczeń wewnętrznych. 

Które spośród słów ludzkiego języka jest równie nadużywane, 
plamione i profanowane! Niewinna krew wylana z powodu tego 
słowa odebrała mu całą jego świetlistość. Wszelka niesprawiedli-
wość, którą musiało ukrywać, zatarła właściwy mu sens. Słysząc, 
że to, co najważniejsze, określa się mianem „Boga”, mam czasem 
wrażenie, że słucham bluźnierstwa.

4

Sobolewska-Mapy.indd   10

Sobolewska-Mapy.indd   10

2009-02-13   12:42:34

2009-02-13   12:42:34

background image

11

Tak w przedmowie do książki  Zaćmienie Boga Martin Buber 

przeciwstawiał się profanacji i banalizacji tego słowa. Chciał 

to zszargane interesownym użyciem słowo „podnieść z zie-

mi”, aby „stało się naszym wspomożeniem w godzinie wielkiej 

troski”.

Nie przestają mnie fascynować wielostronne związki mi-

styki i poetyki, wszelkie doświadczenia wewnętrzne – zarówno 

religijne, jak i świeckie – wyrażone w różnych językach, formach 

i stylach. O tym jest ta książka. Można ją czytać nie tylko jako 

zbiór osobnych studiów i esejów, ale jako osobistą, zapewne ry-

zykowną, próbę uchwycenia jedności w wielości – najrozmait-

szych przejawów doświadczenia wewnętrznego przebijającego 

się w dzisiejszej kulturze w różnych formach i na różnych pozio-

mach. Badam, podobnie jak w poprzednich książkach, świecką 

i niekanoniczną mistykę codzienności, manifestacje samopozna-

nia i świadectwa doświadczeń kontemplacyjnych, które można 

znaleźć w poezji i prozie współczesnej. 

Jakie formy przybiera wtajemniczenie duchowe w literatu-

rze? Jak są wypowiadane i jak czytane doświadczenia wewnętrz-

ne? Czemu służą dzisiaj tradycje mistyki ortodoksyjnej, hetero-

doksyjnej i tej całkiem świeckiej? W świadomości współczesnej 

mistyka należy do różnych obiegów kultury, zarówno elitarnych, 

jak i masowych. W prezentowanej książce zajmuję się również 

komercyjnym obliczem tak zwanej ery Wodnika. W rozdziale Bóg 

jest modny.

 Kontrduchowość masowa badam zjawisko, które można 

by określić jako post-New Age, literaturę ezoteryczną nowego 

rodzaju, utwory paraliterackie, czasopisma, poradniki lansujące 

modne style życia w dobie już nie kontrkultury, lecz popkultury. 

Pozwalam sobie traktować łącznie problematykę literacką i kul-

turową Europy i Dalekiego Wschodu, chrześcijaństwa oraz tra-

dycji żydowskich, hinduistycznych i buddyjskich. Odwołuję się 

przy tym nieraz do mojego osobistego doświadczenia i próbuję 

dać mu wyraz w rozdziałach Indie świeckie i mistyczne oraz Rytuały 

Sobolewska-Mapy.indd   11

Sobolewska-Mapy.indd   11

2009-02-13   12:42:34

2009-02-13   12:42:34

background image

i tradycje inicjacyjne w Indiach współczesnych

, opisując własną nietu-

rystyczną wyprawę do Indii. 

Ksiądz Wacław Hryniewicz, orędownik idei ekumenicznego 

pojednania, w swojej książce Dramat nadziei zbawienia. Medytacje 

eschatologiczne

 przywołuje postać świętego Klemensa i zachwyca 

się jego myślą: „Zbawiciel jest polifoniczny (polyphones) i działa na 

wiele sposobów (polytropos)”

5

. Święty Klemens mówił o Bogu jak 

o muzyce symfonicznej, która łączy różne tony i motywy w je-

den strumień dźwięków. Polifoniczny Bóg przemawia do ludzi 

różnymi językami – rozmaitych wierzeń, rytuałów, symboli. Czy 

po czasach triumfu Boga – który był projekcją ludzkich ambicji 

społecznych i politycznych – oraz po epoce „śmierci Boga” nie 

nadszedł czas Boga polifonicznego? 

Sobolewska-Mapy.indd   12

Sobolewska-Mapy.indd   12

2009-02-13   12:42:34

2009-02-13   12:42:34

background image

13

Bóg jest modny. 

Kontrduchowość masowa

Bóg jest modny. Modny jest też absolut

Boga zapraszają do telewizji

Bóg Lévinasa Bóg Bubera

Bóg Hegla Pascala Blocha

Heideggera Rosenzweiga

Występuje między Telenowelą argentyńską kawą i herbatą

Tadeusz Różewicz, Tempus fugit 

(opowieść z tomu Wyjście)

Miejsce teofanii kosmicznych na Zachodzie zajęło wysławianie życia, zdrowia, 

młodości, miłości, to znaczy tego,co powstaje po desakralizacji tych teofanii.

Mircea Eliade

Trwogę, jaką odczuwa nowożytny człowiek wobec własnej wolności, da się 

zmierzyć liczbą wróżek i ich klientów spragnionych moralnego znieczulenia.

Denis de Rougemont

Kontrkultura medialna

Czy w Sklepach cynamonowych Schulza nie widać przypadkiem 

oznak świtu Nowej Ery? Oto w Księdze będącej odbiciem bo-

skiej całości można wszak znaleźć ogłoszenia i reklamy, na 

Sobolewska-Mapy.indd   13

Sobolewska-Mapy.indd   13

2009-02-13   12:42:34

2009-02-13   12:42:34

background image

14

przykład specyfi ku na porost włosów bądź na rozmaite defekty 

urody. Księga jest szpargałem, a równocześnie zachowuje blask 

świętej kabały. Dziś taka podwójność i rozpiętość znaczeń wy-

sokich i niskich byłaby niemożliwa. W śmietnisku popkultury 

nie prześwitują już święte znaki Pisma wskazujące na wieczność 

i niezniszczalność Księgi mimo jej zstąpienia w świat upadku 

– materii i mamony.

„Czy Bóg jest trendy?” – czytamy w studenckiej gazetce „Co 

nowego?”: „Godło,  fl aga i krzyż – symbole niegdyś nienaru-

szalne i święte, dziś stały się elementem popkultury. Jak logo 

MacDonald’sa”

6

. Dziś Bóg jest albo nieobecny, albo trendy, po-

dobnie jak kurze jajo z piórkiem w małej doniczce w pastelo-

wym kolorze – modny jakiś czas temu prezent na Wielkanoc. 

Życie duchowe, służące zachowaniu zdrowia i długowieczności, 

jest dzisiaj trendy. Warto w nie inwestować, podobnie jak w utrzy-

manie zgrabnej sylwetki. 

W reklamach często obok postaci medytującej w pozycji lo-

tosu pojawia się przekaz: „Warto pomedytować nad tą korzystną 

propozycją”. Nawiasem mówiąc, święty dla Hindusów znak Om 

można dziś znaleźć wszędzie, nawet na majtkach. „Weź zdrowie 

we własne ręce” – radzą świeckie szamanki i trenerki wellness

Ten pozornie antyautorytarny przekaz zachęca do powierzenia 

się opiece ekspertów New Age. Dawniej bioenergoterapeuta był 

fachowcem od spraw ciała, dziś chce być jeszcze przewodnikiem 

duchowym, a psychoterapeuta staje się „trenerem rozwoju oso-

bistego” (co za perfi dna gra znaczeń!).

Reklamy często nawiązują do haseł kontrkultury, na przy-

kład: „Bądź sobą, wybierz pepsi”, „Uwolnij swoją świadomość” 

czy „Złam zasady”. To ostatnie hasło, pozornie antymieszczań-

skie, jest związane z promocją nowej wody marki Old Spice. Jean 

Baudrillard przytacza jedno z najoryginalniejszych amerykań-

skich haseł reklamowych: Try Jesus!, czyli „Popróbuj Jezusa” lub 

„Spróbuj z Jezusem”. Kultura masowa wchłania wszystko, także 

bunt i prowokację. Właśnie ten typ reklamy, nie zaś mieszczań-

Sobolewska-Mapy.indd   14

Sobolewska-Mapy.indd   14

2009-02-13   12:42:34

2009-02-13   12:42:34

background image

15

ski, nachalny kult rzeczy i konsumpcji, mógłby być symbolem 

Różewiczowskiej „wieży Bubel” z przełomu XX i XXI wieku. 

Już w latach sześćdziesiątych Guy Debord pokazał

7

, jak „spo-

łeczeństwo spektaklu” wchłania wszelkie języki, formy krytyki 

i buntu, zmieniając wszystko – ludzi, dzieła, idee, a nawet prze-

strzeń i czas – w towar. Według Naomi Klein:

Przyszłość należy do produktów, które będą umiały zaprezento-
wać się nie jako towary, lecz jako pojęcia; innymi słowy, do marki 
postrzeganej jako doświadczenie, jako styl życia.

8

Dawniej proponowaniem stylów życia zajmowali się kaznodzieje 

i fi lozofowie. Dzisiaj reklamy sprzedają ludziom iluzję, że moż-

liwość wyboru między jednym produktem a drugim czy między 

rozmaitymi stylami życia reprezentowanymi przez te towary 

jest autentyczną wolnością. W jeszcze większej mierze dotyczy 

to tych produktów kultury masowej, które wskazują na alterna-

tywne style życia. Można zaryzykować tezę, że w latach dziewięć-

dziesiątych XX wieku przekaz komercyjny całkowicie wyparł ze 

sceny publicznej i świadomości społecznej przekaz kontrkultu-

rowy. Równocześnie idee i zjawiska społeczne będące spadkiem 

po Nowej Erze, dawniej kojarzone z wartościami idealistyczny-

mi, stały się produktem komercyjnym. 

Ruch skupiający poszukiwaczy alternatywnej formuły  ży-

cia i duchowości funkcjonuje obecnie jako wielobranżowy pa-

kiet usług. Ten proces komercjalizacji dziedzictwa kontrkultury 

przedstawił – z sarkastycznym humorem i socjologiczną precyzją 

– Michel Houllebecq w książce Cząstki elementarne. Bohater po-

wieści jest stałym bywalcem pewnego posthipisowskiego Miej-

sca, które stale wzbogaca swoją ofertę przeznaczoną dla dzieci 

i wnuków dawnych mieszkańców komuny:

W 1987 roku w Miejscu zaczęto organizować zajęcia o półreligij-
nej inspiracji. Oczywiście chrześcijaństwo nie wchodziło w rachu-

Sobolewska-Mapy.indd   15

Sobolewska-Mapy.indd   15

2009-02-13   12:42:34

2009-02-13   12:42:34

background image

16

bę; lecz dostatecznie zaciemniona egzotyczna mistyka mogła – dla 
owych słabych duchem istot – harmonijnie podążać za kultem 
ciała, który dalej wbrew wszelkiemu rozsądkowi głoszono. Prze-
trwały oczywiście zajęcia ze zmysłowego masażu lub uwalniania 
orgonu; dało się zauważyć także coraz żywsze zainteresowanie 
astrologią, egipskim tarotem, medytacją nad czakramami, ukry-
tymi energiami. Odbywały się „spotkania z Aniołem”; nauczano, 
jak odczuwać wibrację kryształów. W 1991 roku, kiedy to zbyt 
długi pobyt inicjacyjny w sweat lodge, podgrzewanym świętymi 
węglikami namiocie, skończył się śmiertelnym zawałem jednego 
z uczestników, zwrócono uwagę na szamanizm syberyjski. Tantra 
–  łącząca seksualne pocieranie, ogólne uduchowienie i głęboki 
egoizm – odniosła wyjątkowy sukces.
Sprawdził program dnia: wybrał opcję nr 1: Kreatywność i re-
laksacja.

9

Jak to się stało,  że wąskie  ścieżki kontrkultury zmieniły się 

w komercyjną autostradę, a kontrduchowość – w pseudoducho-

wość? 

Na polskim gruncie pierwszą zwięzłą i precyzyjną prezen-

tacją ideologii i praktyk Nowej Ery był pod koniec lat siedem-

dziesiątych minionego wieku esej Bartłomieja Dobroczyńskiego 

Proteuszowe oblicze Wodnika

. Zawarta w tytule metafora – przywo-

łanie mitycznego Proteusza – jest niezwykle trafna. Amorfi cz-

ność, synkretyzm i eklektyzm, niekoherencja – te same cechy 

Nowej Ery można rozpoznać także w jej najnowszym wydaniu 

na początku XXI wieku. Jak pisał Dobroczyński, duch ery Wod-

nika wymyka się naukowym defi nicjom:

Trzeba wyraźnie podkreślić, że nawet najbardziej wyczerpujący 
i przejrzysty „dyskurs” na temat New Age będzie zawsze tylko 
cząstkowy, pozbawiony tego nad-znaczenia,  które ruch ten 
posiada dla swoich zwolenników, ukrytego właśnie poza werba-
lizacjami.

10

Sobolewska-Mapy.indd   16

Sobolewska-Mapy.indd   16

2009-02-13   12:42:35

2009-02-13   12:42:35

background image

17

Dzisiejsze oblicze Wodnika z pewnością nie skrywa już tajemnic. 

W późniejszym szkicu, zatytułowanym Już po Nowej Erze, Dobro-

czyński ogłosił, chyba zbyt pospiesznie, koniec Nowej Ery. Wy-

daje się, że dzisiaj New Age stał się jeszcze bardziej proteuszowy 

i chociaż w znacznej mierze zmodyfi kował swoją formę i przesła-

nie, które dawno przestało być przesłaniem kontrkulturowym, 

nadal zachował aurę i atrakcyjność myśli nieofi cjalnej i hetero-

doksyjnej. We wspomnianym artykule Bartłomiej Dobroczyński 

przedstawił nową defi nicję Nowej Ery:

New Age to skuteczna marketingowo – i z tego powodu jeszcze 
do niedawna nagminnie nadużywana – etykieta na niezliczoną 
ilość towarów i usług z zakresu między innymi alternatywnej 
duchowości (religie orientalne i przedchrześcijańskie, „nowe 
ruchy religijne”, neopogaństwo), irracjonalnych zjawisk kultu-
rowych (parapsychologia, magia, okultyzm), nieofi cjalnej medy-
cyny i egzotycznych ruchów terapeutycznych (medycyna chiń-
ska, ziołolecznictwo, homeopatia, psychologia transpersonalna, 
„Ruch Ludzkiego Potencjału”) czy tak zwanych nowych trendów 
w nauce i kulturze

11

 .

U podłoża Nowej Ery autor dostrzega idee kontrkulturowe i li-

beralne, przede wszystkim proces „sprywatyzowania” wierzeń 

religijnych, a u jej schyłku na przełomie XX i XXI wieku – już 

tylko duchowe prostactwo i szarlatanerię.

W latach siedemdziesiątych XX wieku na fali New Age 

kupowało się dzieła antropologiczne i psychologiczne Rudolfa 

Otto, Mircei Eliadego, Carla Gustawa Junga, Ericha Fromma, 

Abrahama Maslowa i Carla Rogersa, utwory Hermanna Hesse-

go i powieści młodopolskie, a także międzywojenne, przekłady 

poezji i fi lozofi i indyjskiej. Czytelnika wydawnictw New Age wy-

różniała fascynacja mistyką. Na początku lat dziewięćdziesiątych 

ukazały się wielkonakładowe wydania dzieł mistyków dawnych 

i nowych, takich jak Anthony de Mello, Thomas Merton, ojciec 

Sobolewska-Mapy.indd   17

Sobolewska-Mapy.indd   17

2009-02-13   12:42:35

2009-02-13   12:42:35

background image

18

Bede Griffi th. Nasz rynek szybko nasycił się zarówno wznowie-

niami klasyków mistyki, jak i prekursorów Nowej Ery – Aldousa 

Huxleya, Fritjofa Capry, Alana Wattsa, Teillarda de Chardin, 

mistrzów antropozofi i i teozofi i, mędrców indyjskich i tybetań-

skich. 

Wydaje się, że obecna faza Nowej Ery charakteryzuje się 

marginalizacją wysokiego, intelektualnego obiegu literatu-

ry,  fi lozofi i i myśli religijnej. Zamiast powieści Hessego szu-

ka się teraz łatwych wtajemniczeń Carlosa Castanedy i Paula 

Coelho,  zamiast dzieł Mistrza Eckharta i Junga czyta się pseudo-

fi lozofi czne i pseudoantropologiczne modne bzdury. Namiastką 

trudnej i czasochłonnej praktyki medytacji stały się warsztaty 

szamańskie i rozmaite kursy cudów, warsztaty pracy z energia-

mi, kamieniami, ciałami niebieskimi i własnym ciałem. Na po-

czątku XXI wieku nikogo nie nęci perspektywa wieloletniego 

praktykowania i nikt nie ma czasu na wielodniowe odosobnienie 

medytacyjne, powszechne w latach siedemdziesiątych ubiegłego 

wieku. 

Lata dziewięćdziesiąte były widownią nie tyle schyłku No-

wej Ery, ile jej umasowienia. Wraz z rozwojem kultury masowej 

kontrkulturowe treści, związane wcześniej z przekazem prywat-

nym, stały się przekazem medialnym. W latach siedemdziesią-

tych książki z niewidocznym stemplem Nowej Ery przekazywa-

no sobie z rąk do rąk. Dziś te same i nowe pozycje, wydawane 

w wielkich nakładach, zalegają księgarniane półki i uliczne stra-

gany. Modyfi kacji i komercjalizacji, prowadzącym ku trywializo-

waniu, uległ też sam komunikat New Age.

W poczcie e-mailowej natrafi łam na ofertę wróżki. Mogłam 

natychmiast uzyskać odpowiedź na pytania: „Co cię czeka? Jaki 

będzie twój partner? Czy będziesz szczęśliwa w miłości? Czy po-

winnaś związać się na stałe z twoim obecnym partnerem?” Kilka 

wróżek i jasnowidz czekają na klientów w internecie przez całą 

dobę. A w wieczornym programie telewizji wróżka odpowiada 

na telefoniczne pytania telewidzów. W nocnych programach 

Sobolewska-Mapy.indd   18

Sobolewska-Mapy.indd   18

2009-02-13   12:42:35

2009-02-13   12:42:35

background image

19

migają numery telefonów wróżek na przemian z tak zwanymi 

sekstelefonami. Dawniej chodziło się do wróżki ukradkiem, 

w tajemnicy przed rodziną. Dziś w telewizji i w internecie każdy 

ma łatwy dostęp do wszystkiego. Wszyscy, chcąc nie chcąc, cho-

dzimy do wróżki i wszyscy możemy podglądać cudze życie nie 

tylko w programach reality show.

W obecnej – komercyjnej – ofercie New Age nastąpiło cha-

rakterystyczne rozdzielenie kultury wysokiego i niskiego obiegu 

ery Wodnika, wysokiej Nowej Ery czy – żeby użyć terminolo-

gii Bartłomieja Dobroczyńskiego – Wodnika naukowego (i fi -

lozofi cznego) oraz Wodnika okultystycznego

12

, które w latach 

siedemdziesiątych były wielostronnie związane. Dzisiaj funkcjo-

nują osobno, a odległość między kulturą wysoką i popkulturą 

stale się zwiększa. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku 

można było mieć nadzieję, że zjawiska kultury wysokiej i maso-

wej są wzajemnie „przekładalne”. W latach siedemdziesiątych 

Stanisław Barańczak porównał w jednym z wywiadów fenomen 

popularności zespołu The Beatles do popularności i rangi mu-

zyki Mozarta. Dzisiaj nie znalazłby adekwatnego przykładu. No, 

może w jakiejś niszowej grupie wykonawców muzyki rockowej.

Relacje między kulturą wysoką i popkulturą są przedmio-

tem książki Bartłomieja Dobroczyńskiego III Rzesza popkultury 

i inne stany

13

. Autor inwentaryzuje pozostałości Nowej Ery i szu-

ka znaków odrodzenia tradycyjnej religijności. Na postawione 

przez siebie pytanie: „Czy kulturę masową można uszlachet-

nić?”, odpowiada przecząco. W tytule książki zawarte jest dra-

styczne zestawienie mechanizmów popkultury, eliminujących 

życie duchowe, z ideologią faszystowską.

Zygmunt Bauman w rozmowie z Jackiem Żakowskim ob-

nażył „wielkie metakłamstwo społeczeństw konsumenckich” 

i poddał analizie mechanizmy „ponowoczesnej konsumpcji”:

Źródłem niedoli jest eskalacja pragnień, które muszą wyprzedzać 
możliwości ich zaspokojenia. Inaczej zawali się gospodarka opar-

Sobolewska-Mapy.indd   19

Sobolewska-Mapy.indd   19

2009-02-13   12:42:35

2009-02-13   12:42:35

background image

20

ta na konsumpcji. Opakowanie tworzone przez reklamę polega 
na złudzeniu,  że pragnienia można zaspokoić. Prawda jest zaś 
taka,  że w społeczeństwie konsumentów znikome są szanse na 
ich zaspokajanie. Największe nakłady i wysiłki skierowane są na 
pobudzanie pragnień, a nie na zaspokajanie. Dla zaspokajania 
wymyślonych i sztucznie wywołanych pragnień zaharowujemy 
się, zadręczamy najbliższych, niszczymy nierynkowe (pozbawione 
znaczenia gospodarczego) sfery naszego życia.
Ta gonitwa nigdy się nie kończy. Na bieżni konsumpcyjnej linii 
fi niszu nie ma [...]. Kup, a będziesz szczęśliwy. Wielkie metakłam-
stwo społeczeństw konsumenckich polega właśnie na tym, że 
obietnice, by wywrzeć pożądany skutek, muszą być na co dzień 
łamane. W systemie konsumenckim jesteśmy jak Syzyf czy raczej 
jak osioł goniący umieszczoną na kiju marchewkę albo jak szczur 
w wirówce. Ledwie pan kupi rzecz, która miała dać szczęście panu 
i rodzinie, a już się pan dowiaduje, że to jednak nie to, że źród-
łem prawdziwego szczęścia będzie co innego [...]. Ponowoczesna 
konsumpcja to bezwzględnie uzależniający nałóg.

14

Popkulturą okultystyczną, która z pozoru odpowiada na nieryn-

kowe, indywidualistyczne potrzeby, rządzi ten sam mechanizm 

rynkowy: „Kup, a będziesz szczęśliwy”. Kup amulet, wahadełko, 

książkę, kurs, mistrza... Za rok modne będą inne książki, inne 

talizmany, inne diety, inni mistrzowie. Miejsce kalendarza Ma-

jów zajmie zodiak chiński, astropsychologia zastąpi tarota, no-

woczesna, amerykańska kabbalah zmierzy się z wróżeniem z run. 

Konsumpcja „duchowości” jest więc fragmentem powszechnej, 

globalnej pogoni za uszczęśliwiającym towarem. Na wolnym 

rynku można kupić wszystko – nawet horoskop dla kota, au-

torstwa znanego astrologa Witolda Jóźwiaka, opublikowany 

w dwumiesięczniku „Kot”. 

Ten proces można by nazwać makdonaldyzacją ducho-

wości, oferty ideowe późnego Wodnika przypominają bowiem 

sieć barów szybkiej obsługi. Komercyjność produktów Nowej 

Sobolewska-Mapy.indd   20

Sobolewska-Mapy.indd   20

2009-02-13   12:42:35

2009-02-13   12:42:35

background image

21

Ery jest dzisiaj jawna. Na kursach prosperity oraz świadomego 

śnienia można się nauczyć, jak zdobywać pieniądze. Wszystkie 

propozycje nauczycieli duchowych zawierają cenę usługi. Daw-

niej przy stoliczku wywoływało się duchy towarzysko i za darmo. 

Dzisiaj wszystkim zajmują się specjaliści. Na specjalnym kursie 

za sześćset złotych można się dowiedzieć, jak budować pozytyw-

ne związki ze zmarłymi.

Większość badaczy i komentatorów Nowej Ery konstruuje 

defi nicję tego zespołu zjawisk metodą zaprzeczeń, a nie wyjaś-

nień, przymiarek i hipotez prowadzących do wniosku, że w la-

tach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku era Wodni-

ka była procesem wewnętrznie sprzecznym i problematycznym 

i że do dziś pozostała kwestią sporną. Z czym obecnie kojarzy się 

era Wodnika? Jan Andrzej Kłoczowski OP, komentując doku-

ment Watykanu na temat Nowej Ery, powiada, że:

New Age jest dzieckiem epoki schyłkowej, półproduktem dzie-
ci zawiedzionych przez oświecenie, przez utopie lewicowe, przez 
naukę. Jest poszukiwaniem odpowiedzi na fundamentalny kry-
zys człowieczeństwa i wołaniem o nową nadzieję. Jest ezotery-
zmem epoki kultury masowej, sprzedawanym na wolnym rynku 
idei i przesądów.

15

Badacze i publicyści komentujący fenomen Nowej Ery podkre-

ślają rozwarstwienie ruchu na niższe i wyższe sfery, piętra, obie-

gi. Celną metaforą New Age jest przywołany przez Krzysztofa 

Dorosza obraz wielkiego strumienia niosącego zarówno mnó-

stwo śmiecia, jak i różnorodne skarby – drogocenne, choć do-

stępne w rozproszeniu, w okruchach i ułomkach. W artykule 

poświęconym watykańskiemu dokumentowi na temat Nowej 

Ery Dorosz wskazuje na niejednorodność i rozpiętość między 

biegunami mistyki i szarlatanerii:

Sobolewska-Mapy.indd   21

Sobolewska-Mapy.indd   21

2009-02-13   12:42:36

2009-02-13   12:42:36