background image

 Pieczenie chleba 

Wyprodukowanie zakwasu czyli wyhodowanie prawie nowego życia i prowadzenie go sprawia dużo radości, ale 
nie jest celem samym w sobie. To proces który służy dalszej produkcji. 
Jesteśmy więc wyposażeni i przygotowani do upieczenia pierwszego chleba, za pomocą tak prostych środków 
jak woda, sól i mąka, no i oczywiście naszego zakwasu, do którego zreszta potrzebowaliśmy tak samo prostych 
składników. Przez dodanie innych (takich jak zioła, ziarna itd.) możemy go tylko urozmaicić i wzbogacić jego 
smak. 

Podstawowa receptura na chleb żytni wygląda następująco: 
500 g zakwaszonego ciasta na mące żytniej (500 ml) 
500 g mąki żytniej 
1 łyżka soli (ok. 15 g) 
250 ml letniej wody niechlorowanej 
To wszystko mieszamy razem. Masa jest mocno klejąca, tak że nie da się jej ugniatać obiema rękami - lepiej to 
robić jedną, aby druga była w miarę czysta w razie potrzeby dodania mąki czy wody. Ciasto z mąki żytniej nie 
wymaga jednak długiego wyrabiania, w odróżnieniu od ciasta pszennego. Mieszamy dobrze wszystkie składniki 
razem na tyle tylko, żeby sól i mąka i woda stanowiły jednolitą mieszaninę. Formujemy z wymieszanego ciasta 
kulisty bądź owalny kształt i układamy na blasze pokrytej papierem do pieczenia. 
Spryskujemy delikatnie bochenek wodą ze spryskiwacza do kwiatów i wstawiamy do pieca nastawionego na 50 
st.C.. Pod 20 minutach ogrzewanie w piekarniku wyłączamy, możemy pozostawić tylko zapaloną żarówkę. Daje 
ona wystarczającą ilość ciepła potrzebną do spokojnego wyrastania chleba tzn. ok. 30 - 40 st.C. Spokojnego tzn. 
2 do 3 godzin. Długo ? To jest czas potrzebny do wyrastania. Czasami może to trwać nawet dłużej, ale po 5 
godzinach chleb powinien dobrze wyrosnąć i czasami popękać na powierzchni. Aby tego uniknąć i nie 
doprowadzić do zbytniego wysuszenia powierzchni, należy go od czasu do czasu spryskać wodą. 
Po wyrośnięciu wyjmujemy chleb z piekarnika, nastawiamy temperaturę na maksymalną (najczęściej jest to 250 
st C.) i po jej uzyskaniu wkładamy chleb z powrotem, uprzednio jeszcze raz spryskując go wodą. 
W wielu przepisach zaleca się wkładanie na dno piekarnika płaskiego naczynia z wodą, co ma zapewnić lepsze 
nawilgocenie skórki chlebowej, która nie wysycha tak szybko. Czasami nie jest to wystarczające, lepsze efekty 
przynosi delikatne spryskiwanie powierzchni chleba podczas pieczenia. 
Po 10 minutach od momentu włożenia chleba do piekarnika obniżamy temperaturę do 220 st.C zaś po dalszych 
15 minutach do 190 st.C. Całkowity czas pieczenia powinien wynosić od 60 do 70 minut. Chleb jest gotowy, 
kiedy postukany od spodu, wydaje głuchy dźwięk. 
Chleb studzimy na kratce przykryty czystą ściereczką około 3 do 4 godzin. Smakuje dużo lepiej następnego dnia 
po upieczeniu.
 
Aby zapobiec rozłażeniu się bochenka, nie dodając więcej mąki (która sprawia, że chleb robi się twardy i zbity) 
niż w przepisie, piekarze stosują do wyrastania chleba specjalne koszyki które pomagają zachować odpowiedni 
kształt bochenka. Również pieczenie chleba w foremce kwadratowej (keksówce) sprawi, że zamiast bochenka 
nie otrzymamy żytniego placka.
 
Wyrabianie (dot. przede wszystkim chlebów pszennych) 
Długie wyrabianie ciasta z mąki zawierającej dużą ilość glutenu (tzn. pszenica, orkisz) jest bardzo ważnym 
elementem, w ten sposób gluten się uaktywnia. W mąkach innych zbóż tj. żyto, jęczmień, owies i in. wystarczy 
dokładne wymieszanie składników, tak aby były one równomiernie rozłożone w cieście. 
Dobrą metodą wyrabiania ciasta chlebowego jest zawijanie ciasta ruchem kolistym, zawsze w tym samym 
kierunku. Wygląda to mniej więcej tak. Kulę ciasta kładziemy na blacie, ręka pośrodku. Zaczynamy ugniatać 
prowadząc rękę do dołu ciasta i rozpłaszczać tę część. Rozpłaszczoną połowę Potem zawijamy do góry tworząc 
dwie warstwy jedna nad drugą jednocześnie lekko obracając ciastem zgodnie ze wskazówkami zegara. Znowu 
rozpłaszczamy dolną połowę ciasta, rozpłaszczoną połowę zawijamy na drugą i lekko przekręcamy na osi. 
Siedem do ośmiu takich zawinięć i mamy ciasto przekręcone o 360 st. Wtedy zaczynamy od początku. Takie 
ugniatanie z przekręcaniem służy nie tylko dokładnemu wymieszaniu składników ale również nadaje ciastu 
chlebowemu sprężystość, którą ono potrzebuje a po uformowaniu w bochenek zachowuje okrągły kształt. Z tego 
powodu zalecane jest co najmniej 5 minutowe a jeszcze lepiej 10 minutowe wyrabianie. 
Pod wpływem wyrabiania zmienia ono nie tylko konsystencję ale również wygląd. Jest bardziej zwarte i gładkie. 
Czy posiada też odpowiednia sprężystość można przetestować w następujący sposób. Kulę ciasta rozciągamy 
płasko na stolnicy. Jeśli po chwili zacznie się ona kurczyć i wybrzuszać w środku - jest gotowe. Innym 
sposobem jest włożenie palca do ciasta chlebowego. Jeśli dziura po palcu szybko się zasklepi, można skończyć 
wyrabianie. 

background image

Odpoczywanie 
Odpoczywanie ciasta na zakwasie odpowiada tzw. pierwszemu rośnięciu ciasta na drożdżach. Ciasto chlebowe 
na zakwasie (czyli na dzikich drożdżach) nie ma dość siły na kilka faz rośnięcia. Z tego powodu po pierwszym 
wyrabianiu zostawiamy ciasto na 30-40 minut w spoczynku w temp. pokojowej. Dłuższe pozostawienie 
spowoduje, że ciasto zacznie rosnąć, co na tym etapie jest niewskazane, bo nie będzie miało dość siły na 
rośnięcie właściwe. Po tym czasie ciasto należy jeszcze raz krótko wyrobić, żytnie, jęczmienne i owsiane 
wystarczy lekko wymieszać. Pszenne pieczywo wymaga ponownego wyrobienia przez ok. 5 minut. Po tym 
czasie formujemy chleb i odstawiamy do rośnięcia. 

Wyrastanie 
Na tym etapie dzikie drożdże zaczynają proces spulchniania za pomocą wytworzonego dwutlenku węgla. Jest on 
zamknięty w cieście i tam tworzy pęcherzyki powietrza, które potem są widoczne jako dziury w chlebie. Im 
większe pęcherzyki tym chleb jest później bardziej pulchny. 
Pieczenie z zakwasem jest metodą powolnego spulchniania ciasta chlebowego. Upływa dużo czasu zanim ciasto 
chlebowe osiągnie pożądaną objętość, czyli będzie gotowe do wypieku. Pomóc możemy mu podwyższając nieco 
temperaturę otoczenia , ale i tak potrzeba zwykle kilku godzin, szczególnie jeśli użyty do wypieku zakwas był 
młody, aby objętość chleba się podwoiła. 
Niestety ciasto podczas wyrastania często nie zachowuje pożądanej formy (szczególnie ciasta z mąki żytniej i 
orkiszowej są wyjątkowo mało stabilne). Dlatego też zaleca się pieczenie chleba na zakwasie w formach 
metalowych odpornych na kwasy (bądź wyłożonych papierem do pieczenia) lub też używanie specjalnych 
form/koszyków do wyrastania z wikliny lub słomy. Do takiej formy dobrze obsypanej mąką (bądź wyłożonej 
cienką tkaniną uprzednio wysypanych mąką) wkładamy bochenek gładką stroną do dołu a łączeniem ciasta, 
które zawsze pozostaje po wyrabianiu, do góry. Ta gorsza strona bochenka po odwróceniu będzie w piekarniku 
tworzyła podstawę chleba. Jeśli nie mamy koszyka do wyrastania możemy użyć w tym celu zwykłej miski 
odpowiedniej wielkości wyłożonej ściereczką kuchenną. To pozwoli również zachować formę bochenka, a nie 
placka rozchodzącego się na boki. 

Zaparzanie 
Ciemne chleby z mąki żytniej wymagają często dodania otrąb, w celu uzyskania bardziej rustykalnego wyglądu 
oraz smaku. Dodanie otrąb bezpośrednio do ciasta chlebowego sprawia jednak, że chleb po upieczeniu jest 
suchy, a miąższ po przekrojeniu kruszy się. 
Jest to spowodowane cząstkami skrobi znajdującymi się w otrębach, które tworzą miękisz chleba. Cząstki te 
zamykają się, a przy tym pobierają przy wyrastaniu tyle wody, że chleb po upieczeniu jest suchy. 
Możemy temu zapobiec zalewając otręby przed połączeniem z mąką gorącą wodą. Wody potrzeba tyle, aby 
otręby dobrze namiękły i były całkowicie nią pokryte. Tę mieszaninę zostawiamy na 8 do 12 godzin. W ten 
sposób uwalniamy skrobię, co można łatwo spostrzec, bo masa staje się lekko kleista. Tak namoczone otręby 
możemy następnego dnia dodać do ciasta, bez obawy, że będzie ono po upieczeniu się kruszyło. Czas 
namaczania zależny jest od grubości otrąb. Drobniej zmielone są już gotowe nawet po 6 godzinach.
 
Podstawową zaletą zaparzania otrąb przed wypiekiem jest późniejszy smak chleba. Pod wpływem gorącej wody 
uwalniana jest nie tylko skrobia, ale również substancje aromatyczne. Zaparzenie otrąb gorącą wodą sprawia też, 
że całość jest potem bardziej przyswajalna przez organizm. 
Wadą zaparzania otrąb jest jednak fakt, że czasami białko pod wpływem gorącej wody ścina się, nie 
wytwarzając dostatecznej ilości skrobi. W ten sposób może się zdarzyć przy dużej ilości użytych otrąb, że nie 
otrzymamy zadawalającego wyglądu miękiszu chleba. Wówczas zalecane jest użycie wody zimnej. A wtedy 
mamy do czynienia z (patrz niżej): 

Namaczanie 
Metoda ta polega na zalaniu otrąb zimną wodą. Na tym etapie można dodać równocześnie rozmaite ziarna np. 
sezamu, maku, siemienia lnianego itp. Użycie zimnej wody nie powoduje niestety uwalniania substancji 
aromatycznych w przeciwieństwie do wody gorącej. Moczenie otrąb w zimnej wodzie wymaga dłuższego czasu, 
co najmniej 12 do 24 godzin. 
Pod wpływem zimna białko nie ścina się, lecz uwalnia z ziarna skrobia co pomaga później w tworzeniu miękiszu 
chleba. Podobny proces zachodzi przy prowadzeniu ciasta chlebowego. Zalewanie otrąb wodą zimną zaleca się 
przede wszystkim przy użyciu dużych ilości otrąb w stosunku do mąki (50% całej ilości użytej do wypieku). 

Pieczenie 
Rzadko niestety mamy do dyspozycji prawdziwy piec chlebowy. Piekarniki, którymi dysponujemy nie są 
przystosowane do wypiekania chleba i bułek. Można sobie jednak pomóc wstawiając do zwykłego piekarnika 

background image

kamienie do wypieku, które coraz częściej można nabyć (np. kamienie do pizzy). 
W tym celu wstawiamy kamień na najniższą półkę piekarnika i dopiero wtedy nastawiamy odpowiednią 
temperaturę. Najlepsze efekty osiągamy, używając dwóch kamieni drugi na najwyższej półce. 
Kamienie wymagają co prawda długiego czasu nagrzewania w wysokiej temperaturze, ale też efekt pieczenia 
jest dużo lepszy niż przy użyciu zwykłych blach. 
Chleby i bułki wymagają wysokiej temperatury wstępnej pieczenia, którą potem stopniowo obniżamy. To 
odpowiada warunkom naturalnego pieca chlebowego, który opalany jest drewnem i osiąga temperaturę 
początkową ponad 300 st. C. Chleb wsuwa się dopiero po usunięciu żaru i popiołu wykorzystując ciepło 
zgromadzone w kamieniu. Takiego efektu nie uzyskamy w piekarniku wyłączając go, nawet wspomagając się 
kamieniem. Uzyskamy to za pomocą stopniowo obniżanej temperatury pieczenia. 
Jeśli już mamy dobrze nagrzany piekarnik (do tego celu możemy spokojnie użyć funkcji termoobiegu ( do 
pieczenia zaś zawsze tylko górną i dolną grzałkę) wsuwamy bochenek za pomocą łopaty na rozgrzany kamień, 
lub jeśli go nie mamy na rozgrzaną blachę do pieczenia (która jednak wymaga podłożenia papieru). 
Ładna powierzchnia chleba czyli chrupiąca skórka wymaga wilgotnego powietrza w piekarniku na początku 
pieczenia. Możemy je uzyskać za pomocą spryskiwacza do kwiatów lub też wylania do naczynia na dnie 
piekarnika szklanki wody, która w tej temperaturze szybko zamieni się w parę wodną. Należy to robić bardzo 
ostrożnie, a piekarnik natychmiast zamknąć! 
Czas pieczenia 1-kg bochenka trwa ok. 50 minut, 1.5 kg ok. 60 - 70 minut, zaś 2 kg ca 70 - 80 minut. 
Temperaturę należy obniżać w trakcie pieczenia co ok. 10 minut, zaczynając od 250 st C, aż osiągnie się ok. 180 
st C. 
Chleb jest gotowy, kiedy postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk. Należy go wtedy wyjąć, posmarować 
delikatnie wodą (błyszcząca skórka) i odstawić na kratce do ostygnięcia. 
Chleb pszenny najlepiej smakuje świeży (nawet jeśli żołądek może się nieco zbuntować), chleby żytnie zaś 
wymagają odpoczynku "dojrzewania" przez jeden dzień. Dopiero następnego dnia można w pełni docenić ich 
walory smakowe. 

Przechowywanie chleba 
Im więcej mąki żytniej i większa ilość otrąb, tym dłużej chleb zachowuje świeżość. Chleb pszenny z mąki 
pszennej typ 550 już po 2 dniach jest czerstwy, chleb mieszany pszenno-żytni po 5 dniach, chleby czysto żytni 
ma trwałość do 7 dni a chleb żytni z dodatkiem otrąb ok. 10 dni. 
Chleb przechowywany w kamiennym garnku, który co 3 tygodnie dokładnie przecieramy ściereczką nasączoną 
octem i usuwamy wszystkie okruszki  wtedy czas przechowywania można jeszcze przedłużyć. Na codzienny 
użytek zaleca się przechowywanie chleba w lnianym worku, bądź pokrojony na dzienne porcje i zamrożony. Nie 
zaleca się przechowywania w lodówce, ponieważ szybko wysycha. 

  
Co to jest zakwas? 
Zakwas to jest środek do spulchniania i zakwaszania ciasta, który został wynaleziony prawdopodobnie w 
starożytnym Egipcie. Powstaje on z mieszaniny mąki i wody, która poddawana jest działaniu mikroorganizmów 
znajdujących się w mące i w powietrzu. Są to po pierwsze: dzikie drożdże, (które są odpowiedzialne za 
spulchnienie ciasta) po drugie: bakterie kwasu mlekowego, (które nadają charakterystyczny kwaśny posmak). Te 
organizmy łączą się ze sobą w cieście i potrzebują po paru dniach (w zależności od temperatury) dalszego 
dokarmiania za pomocą wody i mąki.
 
Dlaczego do chleba z mąki żytniej musi być koniecznie użyty zakwas? 
Jeśli ktoś próbował już pieczenia chleba żytniego tylko na drożdżach, musiał się przekonać, że to niestety 
niemożliwe. Nawet, jeśli mąka żytnia stanowi 25 procent całej ilości mąki użytej do wypieku, jest to trudne. 
Również inne rodzaje zbóż, takie jak jęczmień lub kukurydza stwarzają trudności przy wypieku. Początkującym 
najlepiej wychodzą chleby z mąki pszennej. Mąka pszenna ma dużo białka, które z kolei zawiera dużą ilość 
glutenu - to zapewnia bardzo dobrą strukturę chleba. 
Zaś gluten zawarty w życie musi być aktywowany przez ukwaszenie. Poza tym żyto zawiera enzymy, które 
przeszkadzają w budowaniu odpowiednich struktur w miękiszu chleba. 
Upraszczając - mąka żytnia jest wspaniałą mąką do wypieku, jeśli się ją zakwasi. W przeciwnym wypadku chleb 
nie może się udać. 

Czy pieczywo na zakwasie jest szczególnie zdrowe? 
Ziarna zbóż zawierają dużo minerałów takich jak magnez, cynk i in. Te minerały są łatwiej przyswajalne przez 
organizm człowieka po zakwaszeniu. 

background image

Czy zakwas można robić tylko z mąki żytniej? 
Absolutnie nie. We Włoszech piecze się ciabattę na zakwasie pszennym zwanym "biga", we Francji używa się 
do wypieku bagietek często też zakwasu pszennego. Nawet w Stanach Zjednoczonych istnieje tradycja wypieku 
pieczywa na zakwasie pszennym, a także w Afryce używa się zakwaszonego ciasta do placków kukurydzianych. 

Zakwas żytni jest bardzo rozpowszechniony w niemieckojęzycznych, skandynawskich oraz słowiańskich 
krajach. 
Jeśli chodzi o uprawy zbożowe, żyto jest jedną z mniej znaczących, mianowicie stanowi ono ok. 1% ogólnej 
produkcji światowej zbóż. Kiedy mówimy jednak o typowym smaku chleba na zakwasie, myślimy 
automatycznie o chlebie na zakwasie żytnim, do którego używamy mąki żytniej lub żytniej razowej, bo one dają 
ten specyficzny smak. Przy przygotowywaniu ciasta chlebowego zaś można dodawać już dowolne ilości mąki 
pszennej. 

Czy można mieszać mąkę żytnią i pszenną? 
Bez problemu. Chleb mieszany z przewagą mąki żytniej nazywamy chlebem żytnim, z przewagą pszennej - 
chlebem mieszanym pszennym. 

Czy można mieszać zakwas pszenny z żytnim? 
Dowolnie. W ten sposób jednak zmieniamy smak zakwasu. Może się zdarzyć, że zakwas pszenny straci swój 
charakterystyczny smak, przez dodanie mąki żytniej i odwrotnie. Jest to też metoda na celowe 
przekwalifikowanie zakwasu. 

W niektórych recepturach na zakwas zaleca się oprócz mąki i wody dodatek innych składników: czy jest 
to celowe?
 
Nie. Czasami zalecane są dodatki takie jak: kminek, jogurt, ocet, woda po gotowaniu ziemniaków oraz gotowe 
drożdże. Dodatki te nic nie pomagają i można powiedzieć, że jeśli się ma szczęście, również nie zaszkodzą. 
Organizmy, które wchodzą w skład powyższych dodatków nie mają szans na rozwój w klasycznym zakwasie. 
Większość z nich ginie, zanim kultury zakwasu zdążą się utworzyć. Może się jednak zdarzyć, że przeszkodzą 
one, bądź całkiem uniemożliwią powstanie zakwasu. Drożdże piekarskie są na przykład bardzo wrażliwe na 
działanie kwasów. Kwasy będą próbowały wyeliminować drożdże, bądź odwrotnie. Wiedza o tym jest ważna 
również w przypadku przechowywania zakwasu. Część do dalszego przechowywania należy odłożyć zawsze 
przed dodaniem innych składników!! Wyjątek: jeśli zależy nam na opóźnieniu procesu zakwaszania - należy 
dodać soli. 

Jakie czynniki (oprócz dodatków smakowych) wpływają na zmianę smaku chleba na zakwasie? 
Jest wiele rodzajów ciasta zakwaszonego do produkcji chleba. Naturalnie smak zależy głównie od rodzaju użytej 
mąki do wypieku oraz dodatków smakowych. Poza tym chleby różnią się od siebie intensywnością zakwaszenia. 
Czy nasz chleb będzie bardziej czy mniej kwaśny możemy sami regulować. Istotne są tutaj takie czynniki jak 
rodzaj kultur kwasowych, temperatura, konsystencja ciasta i czas przygotowywania.  
Trzeba pamiętać, że im wyższa temperatura przy przygotowywaniu ciasta zakwaszonego i wzrastaniu chleba, 
tym chleb kwaśniejszy.

Optymalne temperatury do hodowania ciasta zakwaszonego 
Najpierw najłatwiejszy sposób: chcecie w ciągu kilku godzin bądź w ciągu nocy otrzymać odpowiednią ilość 
ciasta zakwaszonego do wypieku następnego dnia? Do tego celu potrzeba, w zależności od rodzaju oraz 
stabilności waszego zakwasu, odpowiedniej temperatury powietrza w granicach 25 do 30 st. C - bardziej stabilne 
zakwasy wytrzymują również niższe temperatury. 
Parę sposobów jak osiągnąć taką temperaturę w warunkach domowych: 
- położyć naczynie na kaloryferze (pod warunkiem, że nie jest ono plastikowe). Żeby nie było mu za ciepło 
dobrze jest podstawić np talerz. Przyda się on również, kiedy zakwasowi zachce się "uciekać" z miski. 
- można wykorzystać do tego celu ciepłą piwnicę lub kotłownię domową 
- po dodaniu ciepłej wody do ciasta (nie wyższej niż 35 st !) należy owinąć miskę w koc, lub zapakować do 
pudła izolowanego styropianem. 

Konsystencja ciasta chlebowego? 
Czy jako dziecko bawiliście się plasteliną? Przypominacie sobie, że na początku jest ona twarda, a potem w 
miarę wyrabiania rękami robi się coraz bardziej miękka. Ciasto chlebowe powinno mieć konsystencję dobrze 
wyrobionej plasteliny. 

background image

Jak długo należy wyrabiać ciasto chlebowe? 
Proszę przygotować się na miłe zaskoczenie. Żelazna zasada brzmi: im więcej mąki pszennej w chlebie, tym 
dłuższego wymaga on wyrabiania. W cieście chlebowym z mąki pszennej podczas wyrabiania uwalniany zostaje 
gluten, który jest odpowiedzialny za późniejszą strukturę chleba. W chlebach żytnich jest to mniej ważne. Chleb 
składający się w większości z mąki żytniej właściwe nie musi być wyrabiany. Należy go tylko dobrze 
wymieszać tak, aby wszystkie składniki się połączyły. Uformować kulę z ciasta. Nie musi być ona też 
perfekcyjnie okrągła bądź owalna. Jeśli nawet w czasie zagniatania powstała fałda z ciasta nic to nie 
przeszkadza, jeśli się ją odwróci do dołu, zamknie się ona w czasie pieczenia, jeśli ją pozostawimy na wierzchu, 
otworzy się ładnie tworząc apetyczną bruzdę w skórce chleba. 

Chleb podczas wyrastania (pieczenia) rozłazi się na boki. Co robię źle? 
Wielu amatorów pieczenia chleba właśnie ten końcowy efekt potrafił raz na zawsze zrazić do dalszych prób. I 
nie jest wielką pociechą fakt, że smakuje on nieźle, kiedy tak bardzo odbiega od naszego ideału bochenka. Kiedy 
chleb się rozlewa - możemy następnym razem postarać się przy wyrabianiu o bardziej stabilną konsystencję 
przez stopniowe dodawanie mąki. To może, ale nie musi rozwiązywać problemu. 
Z drugiej strony: rozlewanie się ciasta chlebowego jest normalne. Kiedy konsystencja ciasta jest zbyt ścisła - 
miękisz bywa potem twardy i zbity. Chleby rozłażące się na boki bardzo dobrze wyrastają (tyle, że w złym 
kierunku). 
Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście wyrastanie i pieczenie chleba w tej samej formie. Wtedy ciasto 
chlebowe będzie zmuszone siłami natury i z pomocą formy podnieść się do góry. Forma ma również tę zaletę, że 
oszczędza nam energię w piekarnikach, kiedy to za jednym razem możemy upiec obok siebie kilka chlebów. 
Niestety chleb pieczony w formie ma jedną wadę - zaprzecza on naszym wyobrażeniom o idealnym wiejskim 
bochenku z popękaną skórką. 
Wyjściem jest koszyk do wyrastania chlebów. Są to koszyki, w którym chleb tylko wyrasta, ale nie nadają się do 
pieczenia. Zrobione są zwykle z wikliny i przy wyrastaniu uzyskujemy dodatkowy efekt w postaci 
prążkowanego wzoru na skórce. Koszyk taki musi być dobrze wysypany mąką, inaczej ciasto przyklei się do 
niego w czasie wyrastania. Dla piekarzy- amatorów praktyczniejsze są kosze z prasowanego drewna, które nie 
muszą być tak dokładnie umączone, bo nie kleją się tak jak wiklinowe. Można je kupić nawet ze specjalnymi 
motywami do wytłoczenia w skórce chleba. 
Czy można piec chleb na zakwasie w formach powlekanych? 
Formy powlekane specjalną utrudniającą przywieranie ciasta warstwą, mają czasami tendencję do wchodzenia w 
reakcję z kwasami z ciasta chlebowego. Dlatego też nie polecane jest stosowanie ich do długiego procesu 
wyrastania. Należy też przy zakupie zwracać uwagę na oznaczenie "odporny na działanie kwasów". 

Mój organizm nie toleruje drożdży. Czy również chleba na zakwasie? 
Zasadniczo drożdże piekarskie i zakwas różnią się od siebie. Mówiąc o drożdżach mówimy o świeżych, 
sprasowanych bądź w postaci sproszkowanej (suche drożdże), wytwarzanych od dziesiątków lat z dzikich 
drożdży w trakcie skomplikowanego procesu technologicznego, które potem służą do spulchniania ciasta. Ale 
dokładnie biorąc zakwas może zawierać także śladowe ilości tych drożdży pochłanianych z powietrza w trakcie 
procesu fermentacyjnego. 
Mówi się często, że osoby cierpiące na alergie drożdżowe tolerują pieczywo na zakwasie, ale nie można tego 
uogólniać. Po prostu należy spróbować.

Czy można piec chleby na zakwasie w maszynie? 
W zasadzie tak. Istnieje jedynie niebezpieczeństwo, że przy dłuższym czasie wyrastania chleba w maszynie, 
dojdzie do reakcji powłoki, którą jest powleczony kubełek do wyrastania. Aby tego uniknąć można skrócić czas 
wyrastania chleba, ale wtedy być może konieczny będzie dodatek drożdży piekarniczych jako wspomagacz.