background image

Wolny   Legion   Indyjski:   najbardziej   aryjska   jednostka 
Wehrmachtu

Maj 1945 r., południowe Niemcy. Wśród kolumn wycofujących  się żołnierzy  Hitlera 
słychać komendy w języku hindi, wypowiedziane przez żołnierzy w mundurach armii 
niemieckiej. Kim byli ci żołnierze i skąd się w ogóle wzięli w Tysiącletniej Rzeszy?
 

W styczniu 1941 roku, parę miesięcy przed operacją „Barbarossa”, gdy obowiązywał jeszcze 
niemiecko-radziecki pakt o współpracy i nieagresji, z Kalkuty do Moskwy przybył Subhas 
Chandra Bosse, przebywający do tej pory w areszcie domowym zwolennik czynnej walki 
Hindusów z Brytyjczykami. Chciał otrzymać pomoc dla planowanego powstania, które miało 
wypędzić Anglików z Indii. Rosjanie zbyli go jedynie niewielkim wsparciem finansowym. 
Bosse udał się więc w kwietniu do stolicy III Rzeszy, aby od Hitlera uzyskać aprobatę i 
pomoc w realizacji swoich celów. Natychmiast po przybyciu do Berlina rozpoczął dyskusję i 
negocjacje z niemieckimi ministrami propagandy i spraw zagranicznych. 

Subhos   Chandra   Bosse   podczas   okolicznościowej   parady   w 

Berlinie. W tle poczet sztandarowy Legionu Wolne Indie. 

Ten   indyjski   polityk   był   współpracownikiem,   a   zarazem   głównym   rywalem   Mahatmy 
Ghandiego w staraniach o przywództwo w indyjskim ruchu niepodległościowym i Indyjskim 
Kongresie Narodowym. W przeciwieństwie do Ghandiego Bosse popierał bardziej agresywną 
konfrontację i walkę z brytyjskim imperializmem. Widział w wojnie w Europie możliwość 
odzyskania   niepodległości   Indii   —   Wielka   Brytania   była   wszak   zajęta   na   kontynencie   i 
Atlantyku.   W   wyniku   zbiegu   okoliczności   po   przyjeździe   Bosse   dowiedział   się,   że   w 
większości nietknięta 3. (Indyjska) Brygada Zmotoryzowana została wzięta do niewoli przez 
żołnierzy Afrika Korps Erwina Rommla pod El Machali w Libii. Stwierdził wraz ze swoimi 
niemieckimi  sponsorami,  iż otwiera  to przed nim możliwość  eksperymentalnego  zabiegu: 
utworzenia jednostki indyjskiej w ramach niemieckich sił zbrojnych. Według planów miałaby 
ona wziąć udział w niemieckim natarciu na Kaukaz, a stamtąd przemaszerować przez Persję, 
Afganistan do Indii na czele ze swoim wodzem  (Netaji)  Bosse. Już 15 maja oddelegowano 
oficera Luftwaffe do rozmów z mówiącymi po angielsku żołnierzami brygady. Odwołano się 
do doświadczeń włoskiego sojusznika. 

Włosi   jeszcze   w   1941   r.,   chcąc   wykorzystać   nastroje   antyimperialistyczne   wśród 
wielonarodowościowych jednostek armii brytyjskiej w Afryce Północnej, stworzyli jednostkę 
złożoną z jeńców (wrzesień 1941 – styczeń 1942). Nosiła ona nazwę „Czerwone Strzały”. 
Składała się z trzech centurii (odpowiedników batalionu):  Centro A  (Arabowie),  Centro I 
(Hindusi),  Centro T  (Tunezyjczycy). Centuria złożona z Hindusów nosiła oficjalną nazwę 

background image

Centro   I   Bataglione   Hazad   Hinduston  (Batalion   Wolnych   Hindusów).   Miała   tropikalne 
umundurowanie   włoskie   z   naramiennymi   tarczami   na   prawym   rękawie   w   barwach 
narodowych   (pomarańczowy,   biały,   zielony)   oraz   patki   na   kołnierzach   w   tych   samych 
kolorach. Podoficerowie i oficerowie byli Włochami. W późniejszym okresie niewielką liczbę 
Tunezyjczyków   i   Hindusów   wysłano   do   Włoch   w   ramach   szkolenia   spadochronowego. 
Jednak   ci   ostatni   po   klęsce   pod   El-   Alamein   stracili   motywację   do   walki,   zostali   więc 
rozbrojeni i z powrotem przewiezieni do obozów jenieckich. Jak się okazało, nie na długo.

Flaga   Komitetu   Wolnych   Indii   w   Berlinie,   a   tym   samym   Legionu 

Wolne Indie. 

Początkowe   starania   o   ochotników,   prowadzone   we   włoskich   i   niemieckich   obozach 
jenieckich, dały dość mizerny efekt. Pierwsza grupa dwudziestu siedmiu oficerów została 
drogą powietrzną przewieziona do Berlina, gdzie dotarła po czterech dniach. Stopniowo do 
obozu szkoleniowego w Annaburgu przetransportowano kolejne grupy ochotników. Bosse i 
jego współpracownicy przez kolejne miesiące prowadzili intensywną akcję propagandową, 
dzięki   której   w   styczniu   1942   r.   Ministerstwo   Propagandy   Rzeszy   ogłosiło   powstanie 
Indyjskiej Armii Narodowej (Jai Hind) w Berlinie. Jednostka ta wówczas składała się jedynie 
z... ośmiu przekonanych zwolenników. W niedługim czasie przeniesiono 6000 tys. najbardziej 
obiecujących   kandydatów   na   członków   nowego   oddziału   do   centrum   szkoleniowego   we 
Frankenburgu.   Odnaleźć   wśród   nich   można   było   przedstawicieli   prawie   wszystkich 
narodowości Indii, oprócz jednej — Nepalczyków, czyli sławnych Gurkhów

1

. Baktabahabur 

Limbu dostał się do niewoli w Tobruku w Afryce Północnej, gdy służył w 2/7 Gurkha Rifles 
(drugi batalion siódmego pułku strzelców). Razem z tysiącami jeńców został przewieziony do 
Włoch,   gdzie   do   oddziałów   Gurkhów   i   Indusów   przemówił   Bosse,   który   próbował   ich 
nakłonić   do   przejścia   na   stronę   niemiecką.   —  Wygłosił   nam   wykład   i   mówił,   że   my,  
Nepalczycy, nic nie wiemy, że musimy pozbyć się Brytyjczyków i przyłączyć się do niego
 — 
wspomina Limbu. —  Odmówiliśmy, tłumacząc mu, że wszyscy złożyliśmy przysięgę, której 
nie możemy złam

2

. Nie wszyscy jednak odmawiali. 

background image

Żołnierze   w   czasie   narady   podczas 

manewrów. Widoczne charakterystyczne niemieckie umundurowanie tropikalne. 

Przysięga Legionu Wolne Indie:  Składam na Boga tę świętą przysięgę, naszemu Wodzowi  
Subha’asowi Chadra Bossemu, głównodowodzącemu narodowowyzwoleńczej walki Indii, i 
Führerowi   Rzeszy   niemieckiej   i   narodu   niemieckiego,   Adolfowi   Hitlerowi   jako 
głównodowodzącemu   Wehrmachtu,   że   jako   mężni   żołnierze   przyrzekamy   całkowite  
posłuszeństwo i gotowość w każdej chwili, aż do utraty życia.
 Ze względów bezpieczeństwa 
nową  jednostkę  nazwano  Arbeitskommando  Frankenburg.  Ochotnicy  rozpoczęli   szkolenie 
wojskowe, choć powiedziano im, że będą wykorzystani jako batalion robotniczy. Pod koniec 
lipca   300   ochotników   przeniesiono   do   ośrodka   szkoleniowego   w   Königsbrucku,   gdzie 
otrzymali niemieckie mundury z odznaką na prawym ramieniu, ukazującą skaczącego tygrysa 
na tle indyjskiej flagi. Nad tarczą widniał napis „Freies Indien”. Żołnierze oficjalnie zostali 
nazwani   Wolnym   Legionem   Indyjskim,   a   26   sierpnia   odbyła   się   uroczysta   legalizacja   i 
złożenie   przysięgi.   Dowódcą   nowego   oddziału   został  oberstleutnant  (pułkownik)   Kurt 
Knappe

3

  W   następnych   miesiącach   różnymi   sposobami   (w   tym   nacisku)   zwerbowano 

kolejnych kilkuset żołnierzy. Zanim nadeszła połowa 1943 r. jednostka liczyła już ok. 2 tys. 
osób.   Wszyscy   oficerowie   i   podoficerowie   byli   Niemcami.   Dopiero   od   grudnia   1943   r. 
dopuszczono żołnierzy i nielicznych legionistów podoficerów do awansów na wyższe stopnie. 
W tym samym czasie jednostka zaczęła być znana jako Infanterie Regiment 950 (indische)
Legion składał się z trzech batalionów (każdy po cztery kompanie), 13. kompanii strzelców 
pieszych,   14.   kompanii   przeciwpancernej,   15.   kompanii   saperów   i   kompanii   honorowej 
(reprezentacyjnej). Na jego wyposażenie składało się 6 dział, 81 pojazdów mechanicznych i 
700   koni

4

  Dwie   trzecie   żołnierzy   było   muzułmanami,   pozostali   to   wyznawcy   religii 

hinduistycznych.

background image

Żołnierze „Legionu Tygrysa” w czasie apelu. 

Widać tu różnice w umundurowaniu przedstawicieli różnych narodowości, którzy zaciągnęli 
się,   aby   walczyć   z   aliantami.   Sikhowie   z   tradycyjnymi   brodami   i   w   turbanach,   reszta 
żołnierzy w umundurowaniu regularnym i ogolona(!) 

Interesujące, że obowiązującym językiem, używanym przez personel indyjski i niemiecki, był 
angielski. W lipcu 1942 r. do legionu dołączył angielski tłumacz na usługach Niemców, Frank 
Chatwynd Becker

5

 z jednostki tłumaczy Wehrmachtu w Dreźnie. W marcu 1943 r., jeszcze 

przed wysłaniem jednostki na „pole walki”, Subhas Chandra Bosse udał się na pokładzie U-
Boota do Singapuru, aby pomóc w organizacji rządu wolnych Indii u boku Japończyków, a 
także   Indyjskiej   Armii   Narodowej,   która   osiągnęła   liczebność   3   dywizji.   Jej   faktyczna 
wielkość nie przekraczała ok. 10 000 tys. żołnierzy, a „dywizje” miały wielkość co najwyżej 
brygad. Tam też zginął w katastrofie lotniczej. Kontrolę polityczną nad Legionem sprawował 
rezydujący w Berlinie Komitet Wolnych Indii (Centrale Freies Indien), złożony z polityków i 
współpracowników Bosego jeszcze z Indyjskiego Kongresu Narodowego. 

background image

Podoficer, Sikh, w charakterystycznym białym turbanie i z naszywką 

na prawym ramieniu z wizerunkiem skaczącego tygrysa na tle indyjskiej flagi. 

W maju 1943 r. Indyjski Legion został przeniesiony do Holandii w rejon miasta Beverlo, 
gdzie   zajmował   się   głównie   konstruowaniem   obrony   Wału   Atlantyckiego.   W   sierpniu 
wysłano go do Francji — najpierw do Normandii, później do miasteczka Lacanau w pobliżu 
Bordoux. Tu wykonywał obowiązki okupacyjne, od czasu do czasu wdając się w walki z 
partyzantami   francuskimi.   W   kwietniu   1944   r.   na   inspekcję   przyjechał   feldmarszałek   E. 
Rommel. „Wyzwolicielska” armia zasłynęła drastycznymi  okrucieństwami wobec ludności 
cywilnej. 

W   sierpniu   1944   r.   w   związku   z   postępami   aliantów   po   lądowaniu   w   Normandii 
postanowiono   wycofać   Legion   do   Niemiec.   Z   Lacanau   pociągami   jednostka   została 
przewieziona   do   Poitiers.Tu   15   sierpnia   Hindusi   zostali   zaatakowani   przez   francuskich 
maquis (partyzantów), kilku żołnierzy odniosło rany. Dalej dojechali przez Chatrou do Allier, 
wciąż atakowani przez partyzantów. W pierwszym tygodniu września jednostka dotarła do 
miasta   Dun,   gdzie   wzięła   już   udział   w   walkach   z   regularnymi   oddziałami   francuskimi   i 
partyzantami. W walce od domu do domu legion poniósł pierwsze straty w postaci ofiar 
śmiertelnych.   Trzech   legionistów   —  unteroffizier  (podchorąży)   Kaul   Ram,  leutnant 
(porucznik) Ali Khan i gefreiter (kapral) Mela Ram — zginęło w walce. Porucznik Ali Khan 
został ze wszystkimi honorami pochowany w Sancoin. Dalsze ofiary śmiertelne odnotowano 
w drodze przez miasto Luzy, podczas przekraczania Loary i walk w Dijon. Jednostka odparła 
jeszcze atak czołgów w rejonie Nuits St. Georges. Po pięciu dniach odpoczynku legioniści 
udali się w dalszą drogę, aby po kilku dniach dotrzeć poprzez Remisemont i Colmar do 
garnizonu Oberhofen, nieopodal Hagenau. 

Patka na kołnierz hinduskich SS-manów, którą żołnierze mieli nosić na 

prawym kołnierzu munduru. Nigdy nie weszła w użycie. 

Na   zimę   większość   legionistów   została   oddelegowana   do   domów   cywilów   z   okolicy 
Oberhofen.   Na  święta   przeniesiono   ich   do   pustego   obozu   szkoleniowego   w   Heuberg.   W 
sierpniu kontrole nad legionem przejęło Waffen SS, co wiązało się z nową nazwą: Indische 

background image

Freiwilligen Legion der der Waffen SS, jednak nie wpłynęło to ani na wyposażenie, ani na 
organizację   czy   umundurowanie   jednostki

6

  Legion   powiększył   się   po   przybyciu   nowych 

ochotników i na jesieni 1944 r. liczył już 

2300–3000  żołnierzy (istnieje także 

przekaz   mówiący,   iż   jednostka   zwiększyła   swą   liczebność   do   3500   żołnierzy).   Dowódcą 
jednostki został SS–Oberführer Heinz Bertling (8 VIII 1944 – 8 V 1945)

7

. Żołnierze utrzymali 

stare tropikalne mundury niemieckie i tym samym jednostka cieszyła się podobną autonomią 
jak   Korpus   Kawalerii   Kozackiej   SS   gen.   Helmutha   von   Pannwitza.   Korpus   ten   podlegał 
strukturom   Waffen   SS,   ale   utrzymał   umundurowanie   Wehrmachtu   z   elementami 
nawiązującymi do tradycji kozackiej (odznaki, stopnie, tradycyjne czapki — papachy).

Na poligonach jednostka pozostała do marca 1945 r. Gdy zwycięstwo sprzymierzonych było 
już   bliskie,   legion   usiłował   przedostać   się   do   neutralnej   Szwajcarii.   Ostatecznie   musiał 
skapitulować przed wojskami amerykańskimi i francuskimi w rejonie Jeziora Bodeńskiego. 
Część hinduskich ochotników została z zimną krwią zastrzelona przez Francuzów, całkowitej 
zagładzie   zapobiegli   żołnierze   brytyjscy.   Po   wojnie   brytyjskie   władze   kolonialne   z 
pobłażaniem   patrzyły   na   indyjskich   renegatów.   Wszyscy   schwytani   żołnierze   zostali 
przewiezieni do Czerwonego Fortu w Delhi (więzienie), tam oczekiwali na procesy. Jednak 
tylko garstka przywódców stanęła przed sądem wojskowym i została skazana za zdradę.

Egzotyka   w   czasie   służby   dla 

Tysiącletniej  Rzeszy...,  podoficer  Luftwaffe  szkoli  Hindusów  w  obsłudze  20 mm  działka 
przeciwlotniczego. 

Umundurowanie legionu i odznaczenia

Pierwszy projekt flagi Legionu Wolnych Indii — nie wszedł do 

użytku, gdyż pomysł z tygrysem na tle flagi indyjskiej wydawał się „bardziej agresywny i 
bardziej bojowy”. 

background image

Mimo iż legion nigdy nie został użyty w walkach w Afryce Północnej czy regionie Morza 
Śródziemnego, żołnierze tej formacji nosili typowe niemieckie umundurowanie tropikalne, 
włączając   w   to   także   krótkie   szorty  (noszone   oczywiście   tylko   w   upalne   dni).   Używano 
niemieckich rang, stopni i emblematów — zupełnie inaczej niż w przypadku sił hinduskich po 
stronie Japończyków, które miały własne rangi i stopnie. Jedyne co odróżniało wyposażenie 
ochotników od ich niemieckich towarzyszy, to tarcze naramienne przedstawiające indyjską 
flagę, na niej skaczącego tygrysa (w pierwotnej wersji miało to być wrzeciono), nad nią zaś 
napis po niemiecku: Freies Indien. Drugą wyróżniającą cechą były turbany, które mogli nosić 
Sikhowie   (tzw.  pagris)

8

  Na   hełmach   po   obu   stronach   widniała   kalkomania   w   barwach 

narodowych   Indii.   Najbardziej   popularne   były   tradycyjne   niemieckie   czapki   polowe   wz. 
1943. Umundurowanie nie zmieniło się znacząco po przeniesieniu jednostki do Waffen SS. 
Zachował   się   jedynie   projekt   z   lutego   1945   r.,   który   zakładał   wprowadzenia   do 
umundurowania czarnych patek SS (Spiegel). Jako symbol jednostki na prawej z nich miała 
widnieć   głowa   tygrysa.   W   związku   z   tym   legion   nazywano   także  Tiger   Legion  (Legion 
Tygrysa). Patki te nie weszły nigdy do umundurowania.

Legion   posiadał   także   swój   własny   sztandar.   Nieznana   jest   dokładna   data   jego   nadania. 
Istnieje   zdjęcie   z   listopada   1943   r.,   przedstawiające   poczet   sztandarowy   w   czasie 
okolicznościowej   parady   w   Berlinie.   Podpis   pod   nim   brzmi:  Nowy   sztandar   indyjskiego 
legionu narodowego
. Prawdopodobnie został on zaprojektowany i uszyty jeszcze w czasie 
odbywania przez jednostkę szkolenia w Königsbrucku, nieopodal Drezna we wrześniu 1942 r. 
W tym czasie legion składał także swą przysięgę na wierność Adolfowi Hitlerowi i Bosemu. 
Sztandar został uszyty z jedwabiu i obszyty złotymi nićmi. Był trójkolorowy (w barwach 
Indii), na środku, podobnie jak na tarczach naramiennych, widniał skaczący tygrys. Powyżej, 
na pomarańczowym  tle znajdował się napis  AZAD, natomiast poniżej godła, na zielonym 
kolorze — HIND, co razem oznacza Wolne Indie

9

.

Poczet sztandarowy Legionu Wolnych 

Indii. 

background image

Dla legionistów zostały także ustanowione od końca 1942 r. specjalne medale. Pierwszy z 
nich to Wielka Gwiazda Tygrysa Indii (Sher-e-Hind), kolejne dwa: Gwiazda pierwszej klasy 
za postawę dowódcy w bitwie  (Sarder-e-Jang)  oraz Gwiazda drugiej klasy  Bohater  Indii 
(Vir-e-Hind)
. Wszystkie   trzy  ordery miały  kształt   ośmioramiennej  gwiazdy z  wybitym  w 
środku   wizerunkiem   głowy   tygrysa   i   napisem  Azad   Hind  dookoła.   Istniał   także   medal 
Bohater/Męczennik   dla   ojczyzny   _(Shahid-   e-Bharat).   Był   to   okrągły   medal,   na   którego 
awersie widniał wizerunek lwa i napis Azad Hind, natomiast na rewersie po niemiecku słowa 
Indiens   Freiheit   Kampf  (indyjska   walka   o   wolność).   Na   łączeniu   medalu   z   kokardą 
znajdowały się dwa skrzyżowane ze sobą miecze. Order ten przyznawany był za udział w 
regularnych walkach

10

Prawo otrzymania go mieli zarówno Hindusi, jak i niemiecki personel. 

Wszystkie   odznaczenia,   promocje   oficerskie   i   nagrody   były   rozpatrywane   i   przydzielane 
przez Komitet Wolnych Indii. Produkowano je w fabryczce Rudolfa Souvala w Wiedniu. 

Zaświadczenie   wydawane   w   imieniu 

prezydenta Bossego i prowincjonalnego rządu Wolnych Indii (Bosse nie żył już od prawie 
roku),  stwierdzający  nadanie   medalu  za  postawę  dowódcy   w  walce  porucznikowi   Filemu 
Mutzenbescherowi z niemieckiej kadry dowódczej. 

Podsumowanie

Legion Wolnych Indii w ciągu swej krótkiej historii działań bojowych u boku niemieckich sił 
zbrojnych nie miał okazji wziąć udziału w walkach na pierwszej linii ze swoim głównym 
wrogiem, czyli wojskami brytyjskimi. Wykorzystany jako jednostka budowlana i inżynieryjna 
oraz   jako   część   obrony   Wału   Atlantyckiego,   pozbawiony   poważnego   przywództwa 
politycznego (jego wódz Subhas Chandra Bosse zginął w marcu 1943 r.), niezbyt liczebny, 
nawet jeśli założymy prawdziwość jego największego stanu (3 500 żołnierzy), nie był zdolny 
odegrać   innej   roli   jak   tylko   propagandową.   A   nawet   to   wyszło   mizernie.   Był   swoistym 
kuriozum wśród innych jednostek cudzoziemskich u boku III Rzeszy. Sami Niemcy także nie 
przywiązywali   do   niego   większej   wagi.   Kiedy  poinformowano   Hitlera   o   istnieniu  Freies 
Indien Legion
, odpowiedział ze zdziwieniem: Legion hinduski! To chyba żart..