background image

Praktyczne zastosowania narz

ędzi propagandowych. Język propagandy 

 

 

Język,  którym  się  porozumiewamy  podlega,  podobnie  jak  forma  przekazów 

medialnych,  ciągłym  modyfikacjom.  Wynikają  one  z  różnorakich  przemian 

zachodzących w społeczeństwach, zwłaszcza w momentach przełomów dziejowych. 

Nie inaczej ma się sprawa z językiem polskich mediów.  Zmiany w nim zachodzące 

podyktowane  są  m.in.  komercjalizacją  przekazów,  czy  też  wzrostem  tempa  życia 

odbiorców,  co  powoduje  wybiórcze  podejście  tych  ostatnich  do przekazywanych  im 

informacji.  Grażyna  Majkowska  wymienia  kilka  elementów  stanowiących 

egzemplifikację  wspomnianych  procesów  zmian  językowych.  Na  pewno  jest  to 

spotęgowanie  wyrazistości  komunikatów  polegające  na  rezygnacji  ze  stosowania 

„słownictwa  i  frazeologii  neutralnej  stylistycznie  i  emocjonalnie”

1

.  Innym  jest 

„wielogłosowość  tekstu  medialnego”  polegająca  na  tym,  iż  dziennikarz  rezygnuje  z 

ferowania  wyroków  i  komentowania,  a  jego  działalność  polega  głównie  na 

relacjonowaniu  głosów  ekspertów.  Wypowiedzi  te  cytuje  się  i  powtarza,  co  wpływa 

także  na  ujednolicenie  języka  komunikatów

2

.  Kolejnym  zaś  z  omawianych  zjawisk 

jest  przekształcanie  się  języka  mediów  w  tzw.  infotainment,  czyli  połączenie 

informacji z rozrywką. W wyniku tego zabiegu przekazy wzbudzają strach, zazdrość, 

agresję  i  wiele  innych  zjawisk  inkryminowanych  działaniom  propagandowym, 

kosztem  kompletności  i  rzetelności  informacyjnej

3

.  Niezależnie  jednak  od  zmian, 

jakie  zachodzą  w  języku  komunikatów,  także  propagandowych,  wskazać  można 

zabiegi,  które  od  lat  niezmiennie  służą  manipulacji  językowej.  Ich  wskazaniu  i 

przedstawieniu poświęcony zostanie ten podrozdział. 

 

W  cytowanej  już  wielokrotnie  pracy  „Teoria  i  praktyka  propagandy”  J.  Fras 

zauważa,  iż  komunikaty  perswazyjne  są  elementem  oddziaływania  nie  tylko  w 

propagandzie  totalitarnej,  ale  również  w  społeczeństwach  nastawionych 

konsumpcyjnie. Obywatele zaś bronić się mogą przed manipulacją poprzez izolację 

                                                 

1

 

G. Majkowska: O języku mediów. [w:] Dziennikarstwo i świat mediów. Kraków 2000, s. 232. Autorka 

podaje  przykłady  tekstów,  gdzie  w  tytułach,  ale  także  i  w  tekstach  informacyjnych  używa  się 
słownictwa  silnie  nacechowanego  ekspresywnie.  Wydaje  się,  że  nie  pozostaje  to  bez  wpływu  na 
przekazy  propagandowe,  które  aby  zostać  zauważone,  muszą  eskalować  dramatyzm,  grozę 
przekazów. 

2

 Ibidem, s. 234, 239-240. 

3

 

Ibidem, s. 235. Na temat zmian we współczesnym języku polityki patrz również: Język nam zmiękł. Z 

prof. Jerzym Bralczykiem rozmawia Piotr Lipiński. „Gazeta Wyborcza” 2003, nr 166, s. 15-16. 

background image

od  mediów  oraz  rozpoznanie  mechanizmów  perswazyjnych  języka

4

.  Dla  jasno

ści 

wywodu warto w tym miejscu odnotować pewną różnicę semantyczną występującą w 

relacji perswazja 

– manipulacja. J. Fras używa określenia „perswazja” w kontekście 

działań propagandowych. Jest ona, wedle tej autorki, oddziaływaniem zmierzającym 

do  pozyskan

ia  akceptacji  lub  przychylności  odbiorcy

5

.  Manipulacja  natomiast 

zasadzać  się  będzie  na  dominującej  pozycji  nadawcy,  które  poprzez  komunikaty 

chce  nakłonić  ich  odbiorcę  do  działań  mu  obcych,  szkodliwych

6

.  Działania 

manipulacyjne  uznawane  są,  wedle  cytowanej  autorki,  za  szczególnie  szkodliwe  i 

nieetyczne.  

 

Igor Borkowski przytacza definicję J. Bralczyka, który perswazyjnymi nazwał te 

elementy tekstu, które służą „bezpośredniemu i pośredniemu stymulowaniu postaw, 

stanów przekonaniowych. Należy je odróżnić od elementów dyrektywnych,  za które 

uznamy  bezpośrednie  i  pośrednie  wezwania  do  zachowań  aktywnych”

7

.  Natomiast 

definicja manipulacji językowej opiera się na założeniu, że mamy do czynienia: „[...] z 

takim językowym działaniem perswazyjnym, które ma wpłynąć na postawy odbiorców 

(czasem:  sprowokować  ich  działania)  przy  założeniu  nieznajomości  (lub 

nierozpoznawania)  właśnie  stosowanych  przez  nadawcę  zabiegów.    Manipulacją 

zatem  jest  schlebianie  odbiorcy,  uzurpacyjne  identyfikacje  z  nim,  przemycanie 

informacji, 

tendencyjne  zmienianie  nazw  i  opisywanie  zdarzeń,  odwoływanie  się  do 

wartości  po  to,  by  wywołać  np.  pożądane  mniemania  u  odbiorcy,  który  nie  zdaje 

sobie  sprawy  z  intencjonalności  tych  chwytów”

8

.  Powstaje  zatem  pytanie,  jak  te 

polisemiczne  określenia  sklasyfikować?  Wydaje  się,  iż  najwłaściwsze  będzie  ich 

rozróżnienie ze względu intencje towarzyszące nadawcy. Pojęcie manipulacji odnosi 

się  do  działań,  którym  obserwator  przypisuje  z  góry  negatywne  konotacje,  są  to 

działania  wrogie:  „różnica  między  manipulacją  językową  a  perswazją  językową 

sprowadza  się  do  oceny  intencji  nadawcy.  Manipulację  językową  uprawiają  więc 

ludzie,  których  intencje  uważamy  za  nieuczciwe;  z  reguły  są  to  nasi  polityczni  lub 

ideologiczni przeciwnicy lub konkurenci”

9

.  

                                                 

4

 B. Dobek-Ostrowska, J. Fras, B. Ociepka, op. cit., s. 84.  

5

  B.  Dobek-

Ostrowska,  J.  Fras,  B.  Ociepka,  op.  cit.,  s.  91.  Perswazja  opiera  się  wedle  autorki  na 

trzech  technikach:  apelowaniu  i  argumentowaniu  (techniki  jawne)  oraz  sugerowaniu  (technika 
niejawna). 

6

 Ibidem, s. 97. 

7

 Cytat za: I. Borkowski, op. cit., s. 16. 

8

 

J. Bralczyk: Manipulacja językowa. [w:] Dziennikarstwo i ..., op. cit., s. 244. 

9

 Cytat za: I. Borkowski, op. cit., s. 20-

21. Por. także: M. Szulczewski, op. cit., s. 53; R. Borecki, op. 

cit., s. 117-122. 

background image

 

Perswazyjność przekazów opiera się na przynajmniej na czterech elementach, 

które sklasyfikował I. Borkowski: 

  emocjonalizacja  odbioru 

–  pozwalająca  na  uniknięcie  lub  ograniczenie  przez 

podmiot działań analizy racjonalnej, rozumowej, 

 

dążenie do osiągania wspólnoty świata i wspólnoty języka – poprzez budowę 

wspólnego świata nadawcy i odbiorcy, tworzenie wspólnoty, 

 

symplifikacja  rozkładu  wartości  –  wynikająca  z  powyższych  elementów  i 

pozwalająca  na  dyferencjację  dwóch  stron  (relacja  my  i  oni)  i  przypisywanie 

wedle  manichejskiego  wz

orca  wartości  wspólnym  naszej  stronie  i  naszym 

przeciwnikom;  wszyscy  ci,  którzy  nie  znaleźli  się  po  naszej  stronie,  stają  się 

przeciwnikami,  często  kozłem  ofiarnym  z  techniki  scapegoating  opisanej 

powyżej, 

  mechanizm  odbioru  bezalternatywnego 

–  stawia  on  słuchacza  w  sytuacji 

zwalniającej od podejmowania decyzji, często trudnej. Jest ona nieunikniona, 

a zaproponowane rozwiązania wydają się najlepszymi

10

Bardziej  precyzyjną  charakterystykę  uwzględniającą    językowe  działania 

manipulacyjne  zaproponował  J.  Bralczyk,  uznając  za  działania  manipulacyjne 

naruszanie reguł komunikacyjnych, w szczególności zaś: 

 

„celowe używanie formuł uniemożliwiających falsyfikację sądów, 

 

tendencyjne stosowanie nieostrych pojęć, 

 

zestawianie informacji w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu, 

  wyolbrzymianie lub pomniejszanie skali zjawisk, 

 

zacieranie  granic  między  rzetelnym  obiektywnym  opisem  i  subiektywną 

oceną”

11

Techniki  stosowane  w  manipulowaniu  opinią  publiczną  są  bardzo  bogate  i 

zależne od  wprawy,  z jaką posługują  się  językiem manipulujący,  ich  temperamentu 

oraz  czynników  obiektywnych,  zewnętrznych,  które  muszą  wziąć  pod  uwagę 

prowadzący  działania  propagandowe.  Poniżej  zaprezentowane  zostaną  wybrane  i 

najczęściej  występujące  elementy  stosowane  w  językowych  manipulacjach 

propagandowych. 

 

1. Oceny i wartości 

                                                 

10

 I. Borkowski, op. cit., s. 17-20. 

11

 J. Bralczyk: Manipulacja..., op. cit., s. 246. 

background image

 

Próbę wykreowania świata, o którym propagandysta będzie mówił (niezależnie 

od tego, czy dobrze, czy źle) rozpocząć należy od wykreowania wspólnego systemu 

wartości. J. Bralczyk zwraca uwagę, że w przekazach propagandowych wizja świata 

ma na ogół charakter manichejski; dobro i zło są konkretnie określone: „jest to świat, 

w  którym  są  podkreślane  przede  wszystkim  następujące  cechy:  ważność, 

powszechność, bliskość, konieczność, słuszność, spójność, postęp i trwałość, które 

jako  cechy  tworzą  pewien  system  wartości”

12

.  Wprowadzanie  określonego  systemu 

wartości polegać może na prostym zabiegu przypisania odbiorcy własnego systemu, 

bądź też na formułowaniu tekstu w taki sposób, iż prawdy w nim zawarte w całości 

lub częściowo są niemożliwe do zanegowania. Oceny i wartości mogą przybierać w 

tekście  postać  jawną  (dobry-zły;  pozytywny-negatywny;  sukces-fiasko),  jak  i 

występować w trzech stopnia ukrycia. W stopniu pierwszym przywołujemy w opisach 

cechy  i  zjawiska  powszechnie  uważane  za  pozytywne  (wolność,  prawa  człowieka, 

humanitaryzm)  i  negatywne  (wojna,  agresja,  fundamentalizm).  W  drugim  stopniu 

ukrycia pojawiają się określenia nacechowane wywołujące pozytywne lub negatywne 

konotacje. Kreujący komunikat ma do wyboru ogromną liczbę złożeń; porozumienie-

knowania;  rebeliant,  partyzant-

terrorysta;  oszczędny-skąpy;  rząd-reżim

13

.  W  trzecim 

stopniu ukrycia pojawiają się terminy, których wydźwięk zależy od kontekstu zdania. 

W przekazie może znaleźć się np. stwierdzenie, że przeciwnik przeciąga negocjacje 

(sugerujemy brak jego woli kompromisu), które to określenie będzie miało negatywne 

konotacje. Możemy jednak powiedzieć, że negocjację przeciągają się sugerując wolę 

zawarcia  porozumienia  i  jednocześnie  istnienie  jakichś  obiektywnych  trudności. 

Z

abieg  wprowadzania  ocen  i  wartości  jest  wzmacniany  przez  apredykatywność, 

presupozycje,  metaforyzację  wypowiedzi,  negację,  emfazę,  zastosowanie 

kwantyfikatorów, absolutywizację i stosowanie określeń niepodważalnych

14

 

1.1. Struktury apredykatywne 

                                                 

12

 

J.  Bralczyk:  O  języku...,  op.  cit.,  s.  76-77.  Oceny  mogą  mieć  charakter  jawny  a  także  w  różnym 

stopniu  ukryty.  Oceny  jawne  są  łatwe  do  wychwycenia,  wprost  określa  się  istniejące  stany  rzeczy. 
Natomiast  oceny  ukryte  opierają  się  m.in.  na  zachowywaniu  pozorów  obiektywności  (I  stopień 
ukrycia), gdy  używamy określeń kojarzonych  w  danym kręgu kulturowym  w konkretny sposób i albo 
można nazwać je „po imieniu” albo pominąć je milczeniem; (II stopień ukrycia), gdy stosować można 
zamiennie  słownictwo  a    różnice  w  ocenach  zasugerować  nam  może  nawet  długość  tekstu  oraz 
używanie sformułowań, które mogą uchodzić za nacechowane oceniająco (III stopień ukrycia). Szerzej 
patrz: J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s.83-86. 

13

 

Ten ostatni przykład jest o tyle ciekawy, iż określenie reżim jest nacechowane negatywnie w języku 

publicystyki,  natomiast  w  naukach  politycznych  oznacza,  nic  innego,  jak  formę  sprawowania  władzy 
(reżim demokratyczny, autorytarny, totalitarny) i jako taki ma konotacje neutralne. 

14

 

J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 97. 

background image

 

Strukt

ury  te,  jak  podaje  J.  Bralczyk,  uniemożliwiają  zanegowanie  poprzez 

proste  zaprzeczenie  głoszonych  sądów

15

.  Najczęściej  są  stosowane  w  sytuacji 

tworzenia haseł propagandowych oraz tytułów prasowych, zwłaszcza w momentach, 

gdy czas teraźniejszy i tryb orzekający zostaną zastąpione innymi formami. Stają się  

poprzez  to  niemożliwe  do  zanegowania,  podane  do  publicznej  akceptacji. 

Przykładem  haseł  wyborczych  trudnych  do  zanegowania  są  np.:  „Wybierzmy 

przyszłość”,  „Polska  równych  szans”,  „Dom  wszystkich  –  Polska”  obalić  zaś  dość 

łatwo, bez wikłania się w dyskusję z wyborcą np. hasło „Krzak – tak”. 

 

1.2. Presupozycje 

 

Presupozycje  to  :  „założone  sensy  wyrażeń  przyswajane  przez  odbiorców  w 

sposób  nie  w  pełni  świadomy,  ponieważ  podawane  są  jako  założenie  wspólne 

nada

wcy  i  odbiorcy”

16

,  albo  o  ich  prawdziwości  wiemy  dzięki  „wspólnej  wiedzy”

17

Konstrukcje  te  polegają    na  wprowadzaniu  pewnych  sądów  poza  tematem,  „poza 

strukturą  tematyczno-rematyczną  zdania”

18

.  Dzięki  temu  zabiegowi  głoszone  sądy 

zyskują  na  prawdziwości  i  stają  się  trudne  do  zanegowania.  Jeżeli  w  relacji  z  akcji 

napiszemy: „kolejny udany nalot na wybrane cele wroga”, z góry sugerujemy, że były 

(co  nie  musi  przecież  być  prawdą)  takie  naloty  wcześniej  i  również  zakończyły  się 

sukcesem.  W  zdaniach,  gdzie  pojawia 

się  presupozycja,  często  stosowane  są 

określenia:  dalszy,  kolejny,  następny,  coraz  lepszy,  sugerujące  pewne  continuum 

zdarzeń,  fakty  nie  wymagające  udowodnienia.  Presupozycje  mogą  również 

przybierać  formę  pytań;  w  wyrażeniu  „Czy  przestał  Pan  już  brać  łapówki?

19

” 

sugerujemy,  iż  osoba,  o  której  mówimy  przyjmowała  korzyści  majątkowe  (jest  to 

element  „wspólnej  wiedzy”),  a  kwestia  otwartą  pozostaje  tylko,  czy  ciągle  tą 

działalność uprawia, czy też jej zaprzestał. Możemy to również przetransponować na 

język  współczesnej  propagandy  i  postawić  w  tekście  pytanie:  Czy  prezydent 

Miloszević zaprzestał prowadzenia ciągłych czystek etnicznych w Kosowie? 

 

1.3. Metafora 

 

Metafory  zasługują    na  przywołanie,  chociaż  ich  zastosowanie  we 

współczesnym  języku  propagandy  uległo  znaczącemu  ograniczeniu.  Określenia 

metaforyczne,  odnoszące się do szeroko pojętego życia politycznego, I. Borkowski 

                                                 

15

 Ibidem, s. 98 

16

 B. Dobek-Ostrowska, J. Fras, B. Ociepka, op. cit., s. 106. 

17

 J. Bralczyk: Manipulacja..., op. cit., s. 248. 

18

 I. Borkowski, op. cit., s. 78. 

19

 

Kwestia ta pochodzi z jednego z odcinków serialu „07 Zgłoś się”. 

background image

sklasyfikował  jako  sfery,  z  których  „czerpią  natchnienie”  twórcy  współczesnych 

metafor. Są to teatr, gra- rozrywka, sport, wojna, erotyka, choroby, przestrzeń

20

.  

Tabela 2. Metafory języka propagandy 

gra 

gra o wielką stawkę, gierki, sztuczki, sytuacja 

patowa, przetasowania, zasady fair play 

teatr 

aktorzy sceny politycznej, kurtyna, marionetki, akt, 

odsłona, działanie pod publikę 

sport 

zadys

zka, grać do jednej bramki, nokaut, 

półmetek, odbijać się od dna, kondycja 

wojna 

wojna na górze, na szczycie, bitwa o..., ofiary, 

czystki, potyczki, działanie, dezercja polityczna, 

zawieszenie broni, zasłona dymna, działanie 

prewencyjne, nalot, bombardowanie informacjami, 

atak, batalia o ..., poligon 

erotyka 

gra wstępną, uległość polityczna, oziębłość 

polityczna, cnota polityczna, zdrada 

choroby 

choroba, infekcja, awersja, agonia, gangrena, rak 

epidemia, diagnoza, rehabilitacja, antidotum, 

panaceum 

prze

strzeń 

droga, wędrówka, szlak, bezdroża, manowce, iść 

naprzód, iść na skróty, wąskie horyzonty 

Źródło: Tabela własna na podstawie następujących opracowań: I. Borkowski: Świt wolnego słowa. 

Język propagandy politycznej 1981-1995. Warszawa 2003, s. 118-169; B. Dobek-Ostrowska, J. Fras, 

B. Ociepka: Teoria i praktyka propagandy. Wrocław 1999, s. 104-106 oraz materiałów własnych. 

 

Zastosowanie  metafor  wpływa  na  plastyczność  języka,  umożliwia  przedstawienie 

konkretnych informacji  w sposób bardziej docierający do  widza,  a  jednocześnie, co 

podkreśla  J.  Bralczyk,  stosowanie  metafor  i  tzw.  stylu  wyższego  emocjonalizują 

przekaz i utrudniają polemikę z nim

21

 

1.4. Negacja 

 

Operowanie negacją polega na zastosowaniu jednej z formuł: 

a) 

„zwykła negacja:  nie X lub:  nie jest tak, że X; 

b) 

podwójna negacja:  nie jest tak, że nie X lub (jako emfaza) naprawdę X; 

c) 

zdanie „kompletne”:  nie X (lecz) Y, przy X= nie Y”

22

. 

                                                 

20

  Szerzej  na  ten  temat  patrz:  I.  Borkowski,  op.  cit.,  s.  118-169;  B.  Dobek-Ostrowska,  J.  Fras,  B. 

Ociepka, op. cit., s. 104- 106. 

21

 

J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 100. 

22

 Ibidem, s. 100. 

background image

Zastosowanie  negacji,  zwłaszcza  w  sytuacji  wyprzedzającego  komentarza  utrudnia 

zajęcie  innego  stanowiska,  uprzedzając  niejako  przewidywane  negatywne/ 

pozytywne  reakcje  odbiorcy  wprowadzamy  je  do  komentarza  i  negujemy:  „(...) 

wprowadzenie  sądu  przeciwnego  niż  sąd  nadawcy,  a  więc  antycypacja  możliwej 

negatywnej  reakcji  na  zdanie,  falsyfikowalność  jego  znacznie  osłabia”

23

.  Negacje 

były  szczególnie  charakterystyczne  dla  języka  propagandy  PRL-u,  natomiast 

współcześnie raczej się w wypowiedziach nie pojawiają. 

 

1.5. Kwantyfikatory 

 

Kwantyfikatory  (mały  i  duży)  służą  do  pomniejszania  lub  powiększania 

znaczenia  opisywanych  zjaw

isk,  w  zależności  od  potrzeb  propagandowych. 

Pomniejszanie, które J.  Bralczyk określa  mianem „minoryzacji”

24

  znaczenia  odbywa 

się poprzez stosowanie takich określeń jak: niektórzy (niektóre); ci, co...; tacy, co...; 

pewne; wiadome; niektórzy. Sprowadzają one  opisywane zjawiska do ograniczonych 

rozmiarów,  a  dodatkowo  wyraźnie  widoczna  jest  ich  negatywna  ocena.  Ich 

częstotliwość  pojawiania  się  w  mediach  jest  raczej  ograniczona,  gdyż  chyba  zbyt 

mocno  kojarzą  się  Polakom  z  okresem  PRL-u.  Natomiast  kiedy  pojawiają  się  duże 

kwantyfikatory  mamy  do  czynienia  z  zabiegiem  „majoryzacji”

25

,  powiększania, 

maksymalizacji  rozmiarów  określonych  zjawisk.  Jeżeli  w  tekście  pojawiają  się  takie 

określenia  jak:  każdy  [europejczyk];  wszyscy  [ludzie  dobrej  woli];  powszechny  [głos 

ob

urzenia]; cały [naród], wtedy  ciężko jest podjąć polemikę. Głoszone powszechne 

poparcie dla jakiejś idei na polu językowym jest dość prostym zabiegiem, natomiast 

jego znaczenie jest nie do przecenienia i pojawia się często jako instrument technik 

propagan

dowych.  Tworzenie  wspólnego  obrazu  świata,  czy  zastosowanie  techniki 

„owczego pędu” bez zastosowania dużych kwantyfikatorów są bardzo utrudnione. 

 

1.6. Wyrażenia niepodważalne 

 

W  każdym  systemie  politycznym  występuje  pewien  katalog  pojęć  o  dużym 

stopniu 

zideologizowania,  które  są  przywoływane  w  każdej  publicznej  debacie.  Ich 

wykorzystanie odsuwa wszelką możliwość polemiki, gdyż pojęcia którymi operujemy 

mają  przypisane  określone  konotacje,  są  słuszne,  trudno  podważalne,  cieszą  się 

powszechnym  uznaniem.  W  okresie  PRL-

u  były  nimi  na  pewno  socjalizm,  klasa 

robotnicza,  partia  robotnicza  stanowiące  żelazny  element  każdego  tekstu 

                                                 

23

 

J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 102. 

24

 Ibidem, s. 103. 

25

 Ibidem, s. 104. 

background image

propagandowego: „przywołanie socjalistyczności czegokolwiek jako argumentu jest w 

zasadzie  ostateczne  i  automatycznie  może  wykluczyć  negatywną  reakcję”

26

.  W 

systemach  demokratycznych  za  wyrażenia  niepodważalne  uchodzić  pomogą  takie 

określenia, jak: prawa człowieka, demokracja (najczęściej liberalna), opinia publiczna 

(która  najczęściej  coś  sądzi,  popiera),  pluralizm,  wolność,  consensus  oraz  w 

mniejszym stopniu np. poprawność polityczna czy praworządność

27

 

2. Zastosowanie cudzysłowu 

 

Zastosowanie  cudzysłowu  w  tekstach  propagandowych  ma  za  zadanie 

wzmocnienie negatywnego wydźwięku opisywanych zjawisk. Określenia ujmowane w 

cudzysłów  tracą  swoje  pierwotne  znaczenie,  zostaje  ono  postawione  pod  znakiem 

zapytania.  Jeżeli  w  tekście  napiszemy:  „ten  znany  demokrata”,  to  sugerujemy 

odbiorcy,  iż  opisywana  przez  nas  osoba  daleka  jest  od  demokratycznego  sposobu 

np.  rządzenia  i  dodatkowo  jeszcze  wprowadzamy  element  ironiczny.  Podobnie 

będzie  ze  stwierdzeniami:  „niezależny  publicysta”,  „doskonały  strateg”,  „wiarygodny 

polityk”, „sprawiedliwy wyrok”, etc

 

Podobny  efekt,  choć  w  nieco  inny  sposób  uzyskuje  się  dzięki  zastosowaniu 

inicjalnego  określenia  „jak”.  Pomijając  w  komunikatach  odniesienia  do  przekazów 

agencyjnych,  gdzie  nie  podważamy  wiarygodności  informacji,  wszelkie  inne 

konstrukcje rozpoczynające się od sformułowań: jak się wyraził...; jak to sformułował; 

jak  to  przedstawił...,  podważają  bądź  prawdziwość  całej  wypowiedzi,  bądź  też 

dyskredytują rzetelność języka, wykorzystywanych pojęć

28

 

3. Hiperbole 

 

Określenia  hiperbolizujące  to  inaczej  określenia  świadomie  przesadne, 

nieadekwatne do sytuacji, wyolbrzymione. Stosowane są dla uplastycznienia języka 

komunikatów,  ale  także  dla  zwiększenia  ich  siły  oddziaływania.  Złożenia  takie  jak; 

nadludzki  [wysiłek],  bezprecedensowy  [akt],  historyczny  [czyn],  oszalały  [z  gniewu], 

brzeg  przepaści,  budują  pożądany  klimat  wypowiedzi,  sugerują  zbawcze  działanie 

jakic

hś osób, instytucji w trudnych sytuacjach, wreszcie mówią o niepowtarzalności, 

unikatowości pewnych zdarzeń

29

.  

                                                 

26

 Ibidem, s. 105. 

27

  Relacje  semantyczne  demokracja- 

demokracja  liberalna  i  ich  znaczeniu  dla  życia  politycznego 

współczesnych  państw  demokratycznych  przedstawione  zostały  w  eseju  J.  Zadenckiego;  patrz;  J. 
Zadencki: Skandynawskie spory. [w:] Lewiatan  i jego wrogowie.  Szkice postkonserwatywne.  Kraków 
1998, s. 107-108. 

28

 

J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 90. 

29

 Por.: I Borkowski, op. cit., s. 71. 

background image

 

Hiperbole można również wykorzystać sugerując odbiorcom negatywna ocenę 

opisywanych  zjawisk.  Można  powiedzieć  w  kontekście  neutralnym,  że:  rząd 

energicznie próbuje rozwiązać problem; można też powiedzieć, że: rząd miota się w 

poszukiwaniu rozwiązania

30

 

4. Złożenia metonimiczne 

 

Polegają one m.in. na zastępowaniu nazw kraju, rządu państwa nazwą stolicy, 

bądź  też  nazwiskiem  głowy  państwa,  czy  rządu.  Dzięki  takiemu  zabiegowi 

sugerujemy  odbiorcy,  że  np.  działania  „reżimu  Miloszevicia”,  czy  też  „działania 

Belgradu”  są  dalece  odmienne  od  oczekiwań  społeczeństwa,  nie  są  w  nim 

akceptowane. Technika ta stosowana była bardzo często w publicystyce PRL-u, ale i 

we  współczesnych  przekazach  może  znaleźć  zastosowanie,  choć  trzeba  też 

koniecznie  podkreślić,  że  jej  zastosowanie  nie  zawsze  musi  mieć  charakter 

propagandowy,  a  jest  po  prostu  zastosowaniem  figury  retorycznej  ubarwiającej 

przekaz

31

5. Zdania egzystencjalne 

Zastosowanie  zdań  egzystencjalnych  ma  dwojakie  znaczenie;  może  różnym 

bytom  ową  egzystencje  dawać  lub  odbierać.  Konstrukcje  zaczynające  się  od  słów: 

istnieje, są tacy, są takie, wskazują na istnienie, a często stanowią przyznanie się do 

istnienia  z

jawisk,  czy  grup,  nieprzychylnych  twórcy  komunikatu.  Często  w  tym 

kontekście,  jak  wskazuje  J.  Bralczyk,  pojawiają  się  określenia  dotyczące 

tymczasowości owych zjawisk, czy grup, sugerujące, że nadawca jest bliski uporania 

się nimi (jeszcze, nadal), albo że mają one charakter tymczasowy (niekiedy, czasem, 

pojawiające się)

32

Możemy  też  mieć  do  czynienia  z  sytuacją,  gdy  realnie  występującym 

zjawiskom, w związku z ich niepożądanym przez nas charakterem, odmawiamy racji 

bytu, zwłaszcza jeśli są wynikiem działań przeciwnika: „jest normą, że w TP [tekstach 

propagandowych 

–  Ł.  Sz.]  zjawiska  niekorzystne  dla  nadawcy  i  tych,  z  którymi  się 

solidaryzuje  (...),  traktowane i opisywane są tylko  jako cele tych działań,  a same te 

działania  –  jako  próby  takich  działań.  Przypisuje  się  w  ten  sposób  przeciwnikowi 

                                                 

30

 

Inne  ciekawe  przykłady  podaje  J.  Fras:  (+)  popiera  stanowisko  –  (-)  idzie  na  pasku;  jest  na 

usługach;  (+)  doznał  niepowodzenia,  porażki  –  (-)  poniósł  (druzgocącą  klęskę).  Por.:  B.  Dobek-
Ostrowska, J. Fras, B. Ociepka, op. cit., s. 101. 

31

 

Szerzej  na  temat  konstrukcji  metonimicznych  patrz:  J.  Bralczyk:  O  języku...,  op.  cit.,  s.  92-94. 

Szczególnym  zastosowaniem  złożeń  metonimicznych  jest  synekdocha,  gdzie  dokonujemy  zamiany 
ogólnej nazwy przedmiotu na bardziej szczegółową, bądź odwrotnie. 

32

 J

. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 36-37. 

background image

niedobre intencje odbierając mu zarazem satysfakcję z korzystania z efektów swych 

zachowań”

33

.  W  tym  kontekście  pojawiają  się  takie  sformułowania,  jak:  próby, 

usiłowania,  zabiegi  oraz  gdy  mówimy,  że  przeciwnik  chce,  obstaje,  domaga  się 

czegoś, w domyśle nierealnego. 

 

Obok opisanych powyżej technik manipulacyjnych wymienić można ponadto 

prefigurację

34

, zastosowanie prefiksów

35

, pozorną szczerość wypowiedzi, czasem 

nawet zastosowanie w pewnych kontekstach liczby pojedynczej i mnogiej

36

                                                 

33

 

J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 87. 

34

 Patrz: I. Borkowski, op. cit., s. 104. 

35

 

Zastosowanie  formatów  przedrostkowych:  anty-,  pro-,  neo-,  kontr-,  które  wraz  z  morfemami 

będącymi  nazwami  nazw  państw,  czy  miast  sugerować  mogą  negatywny  stosunek  do  głoszonych 
powszechnie ocen. Szerszej patrz: J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 94-95. 

36

 

J. Bralczyk: O języku..., op. cit., s. 95.