Wybrane problemy instytucjonalnych nad dziećmi pozbawionymi opieki rodzicielskiej, Psychologia, pedagogika


Wybrane problemy instytucjonalnych form opieki

nad dziećmi pozbawionymi opieki rodzicielskiej

Praca magisterska przygotowana w

Katedrze Prawa Ubezpieczeń Społecznych

i Polityki Społecznej

pod kierunkiem

Łódź, czerwiec 2002 r.

Wykaz skrótów:

Dz. U. - Dziennik Ustaw

GP - Gazeta Prawna

KRiO - Kodeks rodzinny i opiekuńczy

KPC - Kodeks postępowania cywilnego

KK - Kodeks karny

KC - Kodeks cywilny

MOP - Międzynarodowa Organizacja Pracy

MEN - Ministerstwo Edukacji Narodowej

MZiOS - Minister Zdrowia i Opieki Społecznej

ONZ - Organizacja Narodów Zjednoczonych

OSP - Orzecznictwo Sądów Polskich

OSNC - Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izby Cywilnej

OSNCP - Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izby Cywilnej i Izby Pracy

OSPiKA - Orzecznictwo Sądów Polskich i Komisji Arbitrażowych

OSNAPiUS - Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izby Administracyjnej i Izby Pracy i Izby Ubezpieczeń Społecznych

PiZS - Prawo i Zabezpieczenie Społeczne

RODK - Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny

RPEiS - Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny

SN - Sąd Najwyższy

TPD - Towarzystwo Przyjaciół Dzieci

z.e.p. - zaopatrzenie emerytalne pracowników

ZUS - Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Spis treści:

Wykaz skrótów ............................................................................................................2

Rozdział I

Ochrona praw dziecka w prawie polskim i prawie międzynarodowym

  1. Uwagi wprowadzające ...................................................................................5-6

  2. Ochrona praw dziecka w normach międzynarodowych ................................6-7

2.1. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 r. ................................7-8

2.2. Międzynarodowe pakty praw człowieka ...............................................9-11

2.3. Deklaracja Praw Dziecka ....................................................................11-12

2.4. Europejska Konwencja o Przysposobieniu Dzieci ..............................12-13

2.5. Konwencja o prawach dziecka z 20 XI 1989 r. ...................................14-21

  1. Opieka nad dzieckiem w prawie polskim ...................................................22-25

3.1. Prawa dziecka w prawie cywilnym, prawie karnym i prawie pracy .....25-34

3.2. Sytuacja dziecka w prawie ubezpieczeń społecznych .......................34-43

Rozdział II

Procedura kierowania dziecka do instytucji opiekuńczych

1. Uwagi wprowadzające ................................................................................44-45

2. Władza rodzicielska i środki nadzoru nad jej wykonywaniem ....................45-49

3. Wola dziecka przy wykonywaniu władzy rodzicielskiej ..............................50-52

4. Program wychowawczy w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych ................................................................................................53-54

4.1. Prawa dziecka w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych ................................................................................................54-60

4.2. Udzielanie pomocy osobom opuszczającym placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz rodziny zastępcze .................................................................60-64

5. Dziecko w rodzinie zastępczej ..................................................................64-65

5.1. Procedura kierowania dziecka do rodziny zastępczej ........................65-71

5.2. Rodzina zastępcza pod pieczą starosty - nowe regulacje dotyczące opieki zastępczej ............................................................................................................71-74

Rozdział III

Adopcja jako forma rodzicielstwa zastępczego

1. Uwagi wprowadzające ................................................................................75-77

2. Charakter prawny stosunku przysposobienia .............................................77-80

2.1. Przesłanki przysposobienia ................................................................80-86

2.2. Charakterystyka kandydatów na rodziców adopcyjnych ....................87-88

2.3. Rodzaje przysposobienia i ich skutki ..................................................88-92

2.4. Ustanie stosunku przysposobienia .....................................................92-97

  1. Przysposobienie jako środek przeciwdziałania skutkom sieroctwa społecznego ....................................................................................................................97-98

3.1. Problemy wychowawcze napotykane przez rodziców adopcyjnych..98-100

3.2. Problemy jawności adopcji .............................................................100-102

3.3. Organizowanie przysposobienia w Polsce - działalność ośrodków adopcyjno-opiekuńczych ..................................................................................103-107

4. Przysposobienie zagraniczne dziecka ...................................................107-110

Wykaz aktów prawnych ....................................................................................111-112

Wykaz orzeczeń sądów ...........................................................................................113

Bibliografia ........................................................................................................114-116

Rozdział I

Ochrona praw dziecka w prawie polskim i prawie międzynarodowym

  1. Uwagi wprowadzające

Kwestia ochrony praw dziecka to główne zagadnienia niniejszego rozdziału. We współczesnym świecie coraz częściej uwidacznia się konieczność wszechstronnej ochrony praw dziecka, gdyż z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną i psychiczną wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej. W regulacjach polskich oraz międzynarodowych, dotyczących dziecka, na plan pierwszy wysuwa się przede wszystkim pojęcie dobra dziecka. We wszelkich działaniach, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną zawsze będzie najlepsze zabezpieczenie interesu dziecka. W tym kierunku właśnie zmierzają ustawodawstwa i powoływane są coraz to nowe urzędy państwowe, co jest dowodem na to z jak istotną problematyką mamy do czynienia i jak wiele jeszcze potrzeba ulepszeń i zmian systemowych. Chodzi tu bowiem o szeroko pojęte prawa niedorosłego człowieka, który z racji na swoje położenie nie może ich sam egzekwować i wymagają one efektywnej ochrony.

Sytuacja dziecka pogorszyła się z obiektywnych przyczyn społecznych i cywilizacyjnych - w wyniku osłabienia funkcji opiekuńczych rodziny i kryzysu szkoły, brutalizacji życia, negatywnego oddziaływania komercyjnej kultury masowej lansującej kult siły, w czym dominuje przekaz telewizyjny, głównie kanałów prywatnych. Zbyt słabo ukształtowana i chroniona psychika dziecka w wyniku dwóch pierwszych czynników doznała uszczerbku na skutek następnych zjawisk. Wśród nich brutalizacja życia, objawiająca się na gruncie rodziny jakże licznymi przypadkami przemocy i maltretowania dzieci, odbija się bezpośrednio na sytuacji dziecka. Tymi właśnie przesłankami kierował się ustawodawca polski powołując w 1996 roku urząd Rzecznika Praw Dziecka, jako odrębnej instytucji od Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nigdy dość troski i działań, gdy chodzi o dobro i szczęście dziecka. Aktywność na tym polu organizacji społecznych, fundacji, w ogóle wszystkich działań, należy przyjąć z najwyższym uznaniem i podziękowaniem.

Istotne jest jeszcze pytanie - czy instytucje i instrumenty, jakimi dysponuje państwo, wystarczają dla realizacji konstytucyjnych celów w odniesieniu do najsłabszej grupy społecznej - dzieci?

Sfera praw dziecka jest bardzo rozległa i obejmuje szereg spraw, sytuacji i dziedzin, w których Państwo ma swoje, wyraźnie określone obowiązki i zadania. Mieści się w tym i opieka lekarska, i realizacja obowiązku szkolnego, i wychowanie w kulturze i wychowanie fizyczne. Interesy dziecka przewijają się przez wiele resortów rządowych, stąd potrzeba powoływania instytucji, które będą reprezentować prawa i interesy dziecka wobec instytucji państwa, w tym także na płaszczyźnie prawa, wobec organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

  1. Ochrona praw dziecka w normach międzynarodowych

Współpraca międzynarodowa na rzecz ochrony praw dziecka jest przedmiotem szczególnego zainteresowania państw i organizacji międzynarodowych. Już przed pierwszą wojną światową podjęto kroki w celu zlikwidowania najbardziej drastycznych przejawów wyzysku dzieci i nieletnich. Chodziło wówczas przede wszystkim o zakaz handlu międzynarodowego dziewczętami, które były wykorzystywane dla celów prostytucji. W 1904 roku państwa europejskie zorganizowały w Paryżu konferencję międzynarodową podczas, której zawarto porozumienie o środkach przeciwdziałania wspomnianym praktykom. Zostało ono uzupełnione konwencją przyjętą w 1910 roku. Zobowiązywała ona między innymi państwa-strony do wprowadzenia w ustawodawstwie wewnętrznym przepisów o zakazie uprawiania nierządu przez nieletnie dziewczęta, pod sankcją kary.

W okresie międzywojennym ochroną praw dziecka zajmowała się Liga Narodów. Artykuł 23 Pakietu Ligi Narodów powierzał jej ogólny nadzór nad wykonywaniem umów dotyczących handlu żywym towarem. W 1921 roku podpisana została konwencja o zwalczaniu handlu kobietami i dziećmi, która zmieniona została Protokółem w 1947 roku.

W 1922 roku powołano do życia Międzynarodowe Stowarzyszenie Opieki nad Dzieckiem, którego członkiem była też Polska. Celem Stowarzyszenia było przede wszystkim koordynowanie badań prowadzonych w poszczególnych państwach i przez organizacje międzynarodowe nad sytuacją prawną i społeczną dzieci.

Ukoronowaniem wysiłków Ligi Narodów była uchwalona w 1924 roku Genewska Deklaracja Praw Dziecka. Akt ten opierał się na założeniu, że dzieci wymagają szczególnej troski, a to nie tylko z uwagi na niedojrzałość fizyczną i umysłową, ale także ze względu na ich zależność od sytuacji społecznej i materialnej rodziców.

Pierwsze konwencje uchwalone przez Międzynarodową Organizację Pracy miały na celu ochronę dzieci przed wyzyskiem i różnymi formami wykorzystywania ich pracy. Konwencje te dotyczyły najniższego wieku dopuszczenia dzieci do pracy i do określonych prac, czasu pracy oraz badań lekarskich.

    1. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 roku

W Komisji Praw Człowieka przedmiotem najostrzejszych kontrowersji była kwestia równouprawnienia dzieci urodzonych w małżeństwie i poza małżeństwem. Z jednej strony argumentowano, że niesłusznym byłoby stawianie dziecka pozamałżeńskiego w gorszej sytuacji prawnej, tym bardziej, iż fakt ten jest niezależny od jego woli. Z drugiej strony wskazywano, że proklamowanie pełnej równości w zakresie praw cywilnych i rodzinnych wymagałoby wprowadzenia daleko idących zmian w ustawodawstwach wewnętrznych licznych państw. Problem ten analizowano przez pryzmat sformułowanej w Deklaracji zasady równości praw. W końcu przepis o ochronie dzieci włączony został do artykułu 25 Deklaracji, który w ustępie 1 stanowi: „Każdy człowiek ma prawo do odpowiedniej stopy życiowej zapewniającej zdrowie i dobrobyt jemu i rodzinie”. Punkt 2 tego artykułu głosi, że „Matka i dziecko mają prawo do specjalnej opieki i pomocy. Wszystkie dzieci zarówno małżeńskie jak i pozamałżeńskie korzystają z jednakowej ochrony socjalnej”. Celem przytoczonego przepisu jest przyznanie wszystkim dzieciom prawa do korzystania ze świadczeń socjalnych bez jakiegokolwiek zróżnicowania ze względu na urodzenie. Jeśli chodzi o prawa cywilne dzieci urodzonych poza małżeństwem, trzeba odwołać się do artykułu 16 ustęp 3 Deklaracji, który reguluje zasady ochrony rodziny. Przepis ten jednak nie rozstrzyga jednoznacznie kwestii równouprawnienia wszystkich dzieci. Stanowi on, iż „Rodzina jest naturalnym i podstawowym elementem społeczeństwa i ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i państwa”. Artykuł ten nie precyzuje jednak, czy chodzi tu wyłącznie o rodzinę, której podstawą jest formalnie zawarty związek małżeński, czy również o rodzinę naturalną, w której rodzice żyją w konkubinacie.

Deklaracja formułuje więc jednoznacznie zasadę równouprawnienia dzieci małżeńskich i pozamałżeńskich jedynie w zakresie korzystania ze świadczeń socjalnych. Kwestia równości w dziedzinie prawa cywilnego pozostała otwarta. Problem zrównania praw dzieci małżeńskich i pozamałżeńskich powracał wielokrotnie na forum międzynarodowym przy opracowywaniu innych aktów dotyczących praw człowieka.

Z inicjatywy Podkomisji do Walki z Dyskryminacją i Ochrony Mniejszości podjęte zostały w 1962 roku badania, o zasięgu uniwersalnym, nad zjawiskiem dyskryminacji dzieci urodzonych poza małżeństwem. W 1967 roku Podkomisja analizowała końcowy raport i przygotowała projekt zasad o równouprawnieniu i niedyskryminacji dzieci urodzonych poza małżeństwem, który przekazany został Komisji Praw Człowieka. Komisja podjęła dyskusję dopiero w 1973 roku i zaleciła Radzie Gospodarczej i Społecznej przekazanie wspomnianego projektu zasad rządom, instytucjom wyspecjalizowanym, organizacjom regionalnym i pozarządowym, mającym status konsultatywny, celem przedłożenia uwag i komentarzy. Zaproszono również do współpracy Komisję Praw Kobiet.

    1. Międzynarodowe pakty praw człowieka

Międzynarodowy Pakt praw obywatelskich i politycznych zawiera odrębny przepis poświęcony prawom dziecka, a ponadto niektóre prawa są chronione także w innych postanowieniach Paktu. Artykuł 24 Paktu stanowi:

1. Każde dziecko, bez żadnej dyskryminacji ze względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuację majątkową lub urodzenie ma prawo do środków ochrony, jakich wymaga status małoletniego, ze strony rodziny, społeczeństwa i państwa;

  1. Każde dziecko powinno być zarejestrowane niezwłocznie po urodzeniu i posiadać nazwisko;

  2. Każde dziecko ma prawo do nabycia obywatelstwa.

Warto podkreślić, że to właśnie Polska podczas XVI sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ wysunęła propozycję włączenia do Paktu powyższego artykułu, tak ważnego, biorąc pod uwagę, iż dzieci wraz z młodzieżą stanowią 1/3 całej ludzkości. Szczególne znacznie ma ustęp 3 artykułu 24. Otóż przepis ten nie gwarantuje prawa do posiadania obywatelstwa każdemu człowiekowi, natomiast przyznaje je każdemu nowo narodzonemu dziecku. Ponadto chodzi o ograniczenie liczby bezpaństwowców, którzy na ogół znajdują się w gorszej sytuacji prawnej i faktycznej aniżeli osoby posiadające obywatelstwo. Prawo każdego dziecka do nabycia obywatelstwa uregulowane jest szczegółowo w konwencji o ograniczeniu przypadków bezpaństwowości, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1961 roku. Konwencja stanowi, że państwo zobowiązane jest przyznać obywatelstwo każdemu dziecku urodzonemu na jego terytorium, bez żadnych ograniczeń, czy dodatkowych warunków. Dalsze przepisy regulują zasady przyznawania obywatelstwa dziecku, którego rodzice są obywatelami innych państw, dziecku pozamałżeńskiemu, dziecku znalezionemu na terenie danego państwa. Przepisy tej konwencji są bardzo szczegółowe i uwzględniają prawie wszystkie sytuacje w jakich istnieje niebezpieczeństwo, iż dziecko pozostanie bezpaństwowcem.

Artykuł 23 Paktu, uznając rodzinę za podstawową komórkę społeczeństwa, przewiduje, że w przypadku rozwiązania małżeństwa należy podjąć kroki dla zapewnienia dzieciom niezbędnej ochrony.

W przepisach Paktu, które ustanawiają prawa związane z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości przewidziane są szczególne gwarancje dla młodocianych. I tak w przypadku zasady publicznego ogłaszania wyroku Paktu przewiduje możliwość jej uchylenia, jeżeli wymaga tego interes młodocianych lub gdy rozprawa dotyczy opieki nad dziećmi (artykuł 14). W postępowaniu sądowym w stosunku do młodocianych należy brać pod uwagę ich wiek oraz cele resocjalizacyjne. Dla nich też w systemie penitencjarnym winien być przewidziany specjalny reżim. Oskarżeni młodociani powinni być oddzieleni od dorosłych, a decyzje w ich sprawach winny być podejmowane jak najszybciej. Pakt zakazuje orzekania kary śmierci w stosunku do osób, które nie ukończyły 18 lat.

Zasada ochrony rodziny sformułowana jest również w Pakcie praw gospodarczych, społecznych i kulturalnych. Pakt ten podkreśla szczególną odpowiedzialność rodziny za opiekę i wychowanie dzieci pozostających na jej utrzymaniu. Stanowi, że należy otoczyć szczególną opieką matki w rozsądnym okresie przed i po urodzeniu dziecka. Powinny one w tym czasie otrzymać płatny urlop lub też urlop z zapewnieniem odpowiednich świadczeń z zabezpieczenia społecznego (artykuł 10). Bezpośrednim podmiotem ochrony jest tutaj matka, ale jednocześnie celem tego przepisu jest zagwarantowanie właściwych warunków rozwoju dziecka. Zgodnie z przyjętą regulacją należy podjąć specjalne kroki w celu zapewnienia ochrony i pomocy wszystkim dzieciom i młodzieży bez jakiejkolwiek dyskryminacji. Trzeba chronić dzieci i młodzież przed wyzyskiem ekonomicznym i społecznym. Zatrudnianie dzieci przy pracy szkodliwej dla ich moralności lub zdrowia, bądź przy pracach niebezpiecznych dla życia, czy też mogących przeszkodzić w normalnym rozwoju, powinno być ustawowo zakazane. Państwa-strony winny również ustawowo określić granicę wieku poniżej, której zatrudnianie dzieci będzie zakazane i karane.

Postanowienia Paktu dotyczące zatrudniania dzieci i młodzieży są rozwinięte i sprecyzowane w licznych konwencjach przyjętych przez Międzynarodową Organizację Pracy. Ogólne zasady w tym zakresie formułuje konwencja nr 138 przyjęta w 1973 roku o minimalnym wieku, od którego dopuszczalne jest płatne zatrudnianie dzieci na lat 15, a przy pracach niebezpiecznych na lat 18. Ochronie dzieci i młodzieży w stosunkach pracy służą również konwencje, które ustalają zasady okresowych badań lekarskich oraz przepisy dotyczące zatrudniania dzieci przy pracach szczególnie ciężkich lub niebezpiecznych oraz w porze nocnej.

    1. Deklaracja Praw Dziecka

Ochrona praw dziecka uregulowana została w sposób kompleksowy w Deklaracji Praw Dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1959 roku. Prace nad Deklaracją podjęto na forum ONZ już w roku 1946. W dziesięć lat później projekt aktu międzynarodowego przekazany został państwom członkowskim ONZ. Większość państw opowiedziała się za uchwaleniem aktu nie nakładającego obowiązków o charakterze prawnym. Do ostatecznego tekstu Deklaracji nie włączono również postanowień o kontroli międzynarodowej. W toku dyskusji w Komisji Praw Człowieka i w Radzie Gospodarczej i Społecznej do najbardziej kontrowersyjnych należała kwestia zrównania w prawach dzieci urodzonych w małżeństwie i dzieci pozamałżeńskich.

Ważną rolę w przygotowaniu ostatecznego projektu Deklaracji odegrała delegacja Polski. Gdy zapadła decyzja o przyjęciu Deklaracji, Polska proponowała włączenie doń przepisu nakładającego na państwa obowiązek dostosowania ustawodawstwa wewnętrznego do postanowień Deklaracji. Delegacja Polski była też gorącym orędownikiem zasady równouprawnienia wszystkich dzieci, we wszystkich dziedzinach życia społecznego i w zakresie wszystkich praw. Deklaracja składa się z preambuły i dziesięciu zasad. We wstępie stwierdza się, że dziecko z powodu niedojrzałości fizycznej i umysłowej, wymaga szczególnej opieki i troski, a także odpowiedniej ochrony prawnej, zarówno przed jak i po urodzeniu. Ludzkość zaś powinna dać dziecku co ma najlepszego. Zasada pierwsza formułuje zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji i wymienia kryteria, które nie mogą być podstawą zróżnicowania dzieci. W zasadzie drugiej zawarte jest prawo dziecka do szczególnej ochrony, poprzez prawo i inne środki, a w zasadzie trzeciej, prawo dziecka do nazwiska i obywatelstwa. W dalszym ciągu mowa jest o ochronie zdrowia i ubezpieczeniach społecznych (zasada czwarta), o sprawowaniu szczególnej opieki nad dziećmi upośledzonymi fizycznie lub umysłowo (zasada piąta), uregulowana jest opieka społeczna i pomoc państwa dla dzieci pozbawionych środków utrzymania (zasada szósta), sformułowane jest prawo do nauki (zasada siódma). Dość lakonicznie zredagowano zasadę ósmą, która stanowi, że „Dziecko powinno zawsze mieć pierwszeństwa do ochrony i pomocy”. W dalszym ciągu mowa jest o ochronie dziecka przed „wszelkiego rodzaju zaniedbaniem, okrucieństwem i wyzyskiem”, zakazuje handlu dziećmi i wykorzystywania ich do pracy, która miałaby dla nich szkodliwe skutki (zasada dziewiąta). Zasada dziesiąta przewiduje ochronę dzieci przed praktykami, które mogą prowadzić do rasowej, religijnej lub jakiejkolwiek innej dyskryminacji. Mowa jest tu także o wychowaniu w duchu „zrozumienia innych, tolerancji, przyjaźni między narodami, pokoju i powszechnego braterstwa”.

    1. Europejska Konwencja o Przysposobieniu Dzieci

Europejska Konwencja o Przysposobieniu Dzieci została opracowana pod auspicjami Rady Europy przez podkomitet ekspertów oraz przez Komitet Społeczny i Komitet do spraw Współpracy Prawnej. Po przyjęciu przez Komitet Ministrów, Konwencja została otwarta do podpisu przez Państwa Członkowskie Rady Europy w dniu 24 IV 1967 roku. Konwencja zawiera właściwie tylko jedną zasadę o podstawowym znaczeniu dla praktyki przysposobienia, a mianowicie wyrażoną w artykule 8 ustęp 1, że przysposobienie może nastąpić wyłącznie dla dobra dziecka. Zasada ta jest nieodzowna, ale sama w sobie mogłaby być nieskuteczna. Dlatego też Konwencja rozwija tę zasadę, uściśla ją i określa zakres jej stosowania.

Niektóre zagadnienia wiążące się z prawidłowym funkcjonowaniem przysposobienia nie kwalifikują się do włączenia do aktu prawnego. Na przykład panuje zgodność, że przysposobiony ma prawo stosunkowo wcześnie wiedzieć od przysposabiających, że jest dzieckiem przysposobionym. Jednakże takie prawo nie może być w praktyce egzekwowane, dlatego też podkomitet, przygotowując projekt Konwencji, nie zajmował się tą sprawą.

Przysposobienie wiąże się także z innymi instytucjami prawnymi , jak np. opieka, władza rodzicielska, dziedziczenie, a zatem konieczne było dokładne rozważenie zakresu niezbędnych regulacji, określonych jako obligatoryjne, i takiego ich sformułowania, aby uniknąć konieczności merytorycznych zmian w innych dziedzinach prawa.

Konwencja uwzględniła zamierzenia Haskiej Konferencji Prawa Prywatnego Międzynarodowego co do opracowania projektu konwencji o przysposobieniu dzieci przez osoby posiadające inne obywatelstwo niż dziecko, albo stale mieszkające w innym kraju. Okazało się, że adopcje zagraniczne pomiędzy obywatelami Państw Członkowskich Rady Europy stanowiły tylko mniejszość, przynajmniej w tamtym czasie, na tle ogólnej liczby adopcji zagranicznych. Z tego powodu, a także ze względu na to, że adopcje zagraniczne stanowią tylko szczególny rodzaj przysposobienia, podkomitet doszedł do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem problemu gwarancji dla adopcji zagranicznych jest kompleksowe podjęcie sprawy przysposobienia przez Radę Europy.

Konwencja dotyczy tylko instytucji przysposobienia w wąskim rozumieniu prawnym. W rzeczywistości w wielu państwach prawo przewiduje instytucję przekazania władzy rodzicielskiej innym podmiotom, która nie stanowi przysposobienia i której niniejsza Konwencja nie dotyczy. Celem Konwencji jest ochrona dzieci w okresie istnienia stosunku przysposobienia. Stosowanie Konwencji, w naturalny sposób, ulega więc wyłączeniu w przypadku osób pełnoletnich, a także tych spośród małoletnich, które na skutek zawarcia związku małżeńskiego lub z innych przyczyn traktowane są jak pełnoletnie oraz osób, które ukończyły 18 lat. Niektóre z postanowień Konwencji nie miałyby zastosowania do przysposobienia dzieci, które ukończyły 18 lat. Taka granica wieku została przejęta z konwencji opracowanej przez Haską Konferencję Prawa Międzynarodowego Prywatnego.

Warto wspomnieć, że celem Konwencji jest także przeciwdziałanie zawieraniu umów cywilnoprawnych o adopcji dzieci bez jakiejkolwiek ingerencji organów państwa oraz podkreślenie, że przysposobienie dokonuje się dla dobra dziecka. Właściwe organy mają obowiązek sprawdzenia, czy zachodzą wszelkie niezbędne przesłanki przysposobienia.

    1. Konwencja o prawach dziecka z 20 XI 1989 roku

Inicjatywę przygotowania Konwencji podjęła Polska, przedstawiając jednocześnie w lutym 1978 roku podczas obrad 34 sesji Komisji Praw Człowieka projekt Konwencji. Wzorowany był on w znacznym stopniu na Deklaracji Praw Dziecka, co wynikało z założenia, że proklamowane w Deklaracji zasady przez dwadzieścia lat jej stosowania, na tyle już ugruntowały się w świadomości społeczności międzynarodowej, iż nadanie im formy aktu wiążącego prawnie nie powinno natrafiać na istotne trudności. Intencją Polski było, aby Konwencję uchwalić w 1979 roku i w ten sposób uczcić proklamowany przez ONZ Międzynarodowy Rok Dziecka.

Konwencja opiera się na założeniu, że dziecku przysługują te wszystkie prawa, jakie w myśl obowiązujących traktatów zagwarantowane ma każdy człowiek, a których przestrzeganie w stosunku do dziecka ma szczególnie ważne znaczenie.

Do tej grupy należy np. prawo do korzystania z opieki zdrowotnej. Jednocześnie ze względu na niedojrzałość fizyczną i umysłową dziecko powinno korzystać ze specjalnych praw, które zapewnią mu właściwy rozwój fizyczny, duchowy i moralny. Te właśnie prawa dominują w Konwencji. Rozszerza ona też i wzbogaca katalog praw, które już przysługują dzieciom na podstawie innych aktów międzynarodowych.

We wstępie do Konwencji sformułowano kilka podstawowych zasad, które legły u podstaw postanowień szczegółowych, i które winny być uwzględniane przy interpretacji poszczególnych przepisów.

Preambuła nawiązuje do podstawowych instrumentów międzynarodowych w zakresie praw człowieka, a więc Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Paktów Praw Człowieka. Powołuje się na zasady proklamowane w Deklaracji Genewskiej i Deklaracji z 1959 roku. Nawiązuje również do statutów tych organizacji wyspecjalizowanych, które w taki czy inny sposób zajmują się dziećmi. Instrumenty międzynarodowe, wymienione w preambule, w zakresie, w jakim dotyczą praw dziecka, są z jednej strony inspiracją dla postanowień Konwencji, a z drugiej strony Konwencja rozwija i precyzuje przepisy tych aktów ogólnych. Katalog praw dziecka zawarty w Konwencji i zakres ochrony tych praw jest szerszy aniżeli w dotychczas przyjętych aktach międzynarodowych.

Preambuła podkreśla, że „należy w pełni przygotować dziecko do życia w społeczeństwie i wychowywać je w duchu ideałów proklamowanych w Karcie Narodów Zjednoczonych i w szczególności w duchu godności, tolerancji, wolności i braterstwa”. Formułuje też podstawowe oceny, jakimi kieruje się społeczność międzynarodowa, dążąc do poprawy sytuacji dzieci. Ustala podstawowe cele, jakie powinny osiągnąć Państwa-strony Konwencji.

Preambuła przypomina, że każdy człowiek ma prawo korzystać ze wszystkich praw w dotychczas uchwalonych instrumentach międzynarodowych. Dziecko zaś ma prawo do specjalnej pomocy i ochrony, ma bowiem ono specjalne potrzeby. Najistotniejsze znaczenie dla zrozumienia idei przewodnich całej Konwencji, mają te fragmenty preambuły, które nawiązują do miejsca dziecka w rodzinie. Otóż wyrażone jest tu przekonanie, że „rodzina stanowi podstawową komórkę społeczeństwa i naturalne środowisko dla rozwoju i dobra wszystkich jej członków, a w szczególności dzieci”. Dziecko ze względu na swe potrzeby rozwoju fizycznego i umysłowego, dla pełnego i harmonijnego rozwoju swej osobowości powinno wzrastać w środowisku rodzinnym, w atmosferze miłości i zrozumienia. I tak, prawa przyznane dziecku są realizowane w rodzinie i gwarantowane przez rodzinę. Oznacza to, że na rodzicach i opiekunach spoczywają odpowiednie obowiązki. Taka właśnie konstrukcja sprawia, że rola państwa sprowadzona jest w większości przypadków do „uznania”, „czuwania”, „respektowania”, a nie „gwarantowania” praw dziecka.

Konwencja zawiera definicję terminu „dziecko”. Artykuł 1 stanowi, że chodzi tutaj o osoby do 18 roku życia, chyba że zgodnie z ustawodawstwem wewnętrznym uzyskują one pełnoletniość wcześniej.

U podstaw wielu przepisów szczegółowych leży zasada, że we wszelkich poczynaniach dotyczących dzieci, jakie podejmowane są przez rodziców, inne osoby lub organy państwowe, należy kierować się dobrem dziecka. Konwencja traktuje, więc dobro dziecka jako wartość nadrzędną. Warto zauważyć, że artykuł 3 Konwencji, rozważany łącznie z preambułą stanowi uzasadnienie zasady preferencyjnego traktowania dobra dziecka. Czytamy bowiem, że „Dziecko z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną oraz umysłową wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu”. Ochrona osoby słabszej jest naturalnym odruchem, przyjętym w każdym społeczeństwie.

Artykuł 3 ustęp 2 Konwencji wskazuje, iż: „Państwa-Strony działają na rzecz zapewnienia dziecku w takim stopniu ochrony i opieki, w jakim jest to niezbędne dla jego dobra, biorąc pod uwagę prawa i obowiązki jego rodziców, opiekunów prawnych lub innych osób prawnie za nie odpowiedzialnych i w tym celu będą podejmowały wszelkie właściwe kroki ustawodawcze oraz administracyjne”. Jeżeli powyższy przepis potraktujemy jako ogólny, zawierający zasadę ochrony dobra dziecka, to wszystkie pozostałe przepisy konkretyzują tę zasadę.

Konwencja rozstrzyga również problem relacji między interesami dziecka, a interesami jego rodziców w artykule 9, który brzmi: „Państwa-Strony zapewniają, aby dziecko nie zostało oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli, z wyłączeniem przypadków, gdy kompetentne władze, podlegające nadzorowi sądowemu, zdecydują zgodnie z obowiązującym prawem oraz stosownym postępowaniem, że takie oddzielenie jest konieczne ze względu na najlepiej pojęte interesy dziecka”. Taka decyzja może być konieczna w przypadkach nadużyć ze strony rodziców, gdy każde z nich mieszka oddzielnie, a należy podjąć decyzję odnośnie do miejsca pobytu lub zamieszkania dziecka.

Na szczególną uwagę zasługuje ustęp 3 artykułu 9 Konwencji, który dobitnie świadczy o preferencyjności interesów dziecka w stosunku do interesów rodziców. Treść tego przepisu jest następująca: „ Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka”. Wynika stąd, że po pierwsze: „utrzymywanie regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców” jest prawem dziecka, a nie rodziców; po drugie, prawo to może być ograniczone tylko ze względu na dobro dziecka, przy czym należy przypuszczać, że chodzi tu o takie sytuacje, kiedy kontakt z rodzicami może negatywnie wpływać na rozwój dziecka, zwłaszcza w przypadku, gdy rodzice demoralizują dziecko lub zakłócają jego równowagę psychiczną. Chodzi tu o ochronę dziecka przed rodzicami. W takiej sytuacji zachodzi konieczność zapewnienia dziecku opieki, gdyż rodzice zostali odseparowani od dziecka i nie wykonują obowiązków wobec niego.

Ochronę dziecka przed traktowaniem go przez rodziców jak przedmiot, jak również rozwiązanie problemu konkurencyjności interesów dziecka i rodziców przewiduje artykuł 18 Konwencji, który stanowi: „Państwa-Strony podejmują wszelkie możliwe starania dla pełnego uznania zasady, że oboje rodzice ponoszą wspólną odpowiedzialność za wychowanie i rozwój dziecka. Jak najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka ma być przedmiotem ich największej troski”. Przepis ten konkretyzuje klauzulę generalną dobra dziecka zawartą w artykule 3 Konwencji. W dobrze funkcjonującej rodzinie przepis ten nie wchodzi w grę. Jeżeli jednak sytuacja w rodzinie - zwłaszcza patologicznej - jest taka, że rodzice kosztem dziecka próbują się realizować, to wówczas w ramach ochrony dobra dziecka stosuje się środki korygujące postawę rodziców lub odseparowuje się dziecko od nich. Z przepisu artykułu 7 Konwencji i innych przepisów, wyinterpretowano tzw. prawo dziecka do rodziny, z którego m.in. wynika, że wychowanie dziecka w rodzinie ma pierwszeństwo przed umieszczeniem go w zakładzie, przy czym istnieje preferencja dla rodziców naturalnych przed rodziną zastępczą i adopcją.

Porównując przepisy Konwencji z prawem polskim, dochodzimy do wniosku, że właściwie termin „dobro dziecka” nie został zdefiniowany. Był on jednak rozważany przez Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach. Brak ustawowej definicji pojęcia „dobro dziecka” świadczyć może o tym, że ustawodawca pozostawił decyzji sędziowskiej pewien luz z myślą o wykorzystaniu tego luzu zgodnie z jego wolą. Sądowe stosowanie prawa określa się jako aktywność sądu, prowadząca do wydania odpowiedniej decyzji. Dla wydania decyzji norma prawna musi posiadać dostatecznie określone znaczenie. Z tego względu próbowano ustalić znaczenie wspomnianego terminu w polskiej doktrynie prawniczej. Sformułowano go w następujący sposób: „Dobro dziecka - w rozumieniu przepisów prawa rodzinnego oznacza kompleks wartości o charakterze niematerialnym i materialnym niezbędnych do zapewnienia prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego dziecka oraz do należytego przygotowania go do pracy odpowiednio do jego uzdolnień, przy czym wartości te są zdeterminowane przez wiele różnorodnych czynników, których struktura zależy od treści stosowanej normy prawnej i konkretnej aktualnie istniejącej sytuacji dziecka, zakładając zbieżność tak pojętego „dobra dziecka” z interesem społecznym” (definicja według Wandy Stojanowskiej). We wszystkich tych przepisach chodzi w zasadzie o władzę rodzicielską, a w szczególności o zagrożenie w zakresie sposobu jej sprawowania (poza rodzicami również przez przysposabiającego i przez opiekuna) i osiągnięcie celu w postaci prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego dziecka. Na podkreślenie zasługuje jedna z negatywnych przesłanek rozwodowych zawarta w artykule 56 § 2 KRiO. Mówi ona o zakazie udzielania rozwodu, jeżeli „wskutek niego mogłoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków”.

Ochronę dobra dziecka przewiduje jeszcze inny akt prawny, a jest nim Kodeks postępowania cywilnego. Spośród całego szeregu przepisów tegoż kodeksu szczególnie ważny jest artykuł 436, który przewiduje obowiązek przeprowadzenia w każdej sprawie rozwodowej posiedzenia pojednawczego z wyraźnym odwołaniem się do kryterium „dobra dziecka”.

Porównanie przepisów Konwencji o prawach dziecka z przepisami prawa polskiego pozwala na sformułowanie ogólnego wniosku, że pojęcie „dobra dziecka”, ustalone na podstawie aktualnie obowiązującego w Polsce prawa, odpowiada pojęciu „nadrzędny interes dziecka”, jaki można wyinterpretować z przepisów Konwencji.

Wracając do Konwencji o prawach dziecka istotne jest, że zgodnie z jej postanowieniami, w pierwszej kolejności odpowiadają za dziecko rodzice. Odpowiedzialność państwa zaś jest subsydiarna. Subsydiarność ta ma dwa aspekty. Pierwszy polega na działaniach ustawodawczych i administracyjnych, mających na celu zapewnienie dziecku takich dóbr, których rodzice zapewnić mu nie mogą. Należą do nich: ochrona zdrowia, szkolnictwo, zabezpieczenie praw socjalnych oraz pomoc udzielona rodzicom w wykonywaniu obowiązków przez rodziców. Drugi aspekt omawianej subsydiarności polega na zastąpieniu rodziców w razie ich śmierci lub jeśli z innych względów nie mogą oni wykonywać swoich obowiązków wobec dziecka. Do obowiązków państwa w takiej sytuacji, zgodnie z artykułem 20 Konwencji, należy zabezpieczenie dziecka przez ustanowienie opiekuna prawnego, umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Artykuł 19 Konwencji zawiera nakaz, aby państwa podejmowało „wszelkie właściwe kroki w dziedzinie ustawodawczej, socjalnej oraz wychowawczej dla ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej krzywdy lub nadużyć, zaniedbania bądź niedbałego traktowania lub wyzysku”. Stąd więc wynika, że za ochronę dziecka przed negatywnymi skutkami konfliktu między jego rodzicami jest odpowiedzialne państwo.

Konwencja formułuje zasadę równości praw wszystkich dzieci i wymienia kryteria, które nie mogą być podstawą dyskryminacji i zróżnicowania dzieci. Są to: rasa, kolor skóry, płeć, język, religia, opinie polityczne lub inne dziecka, lub jego rodziców czy opiekunów, pochodzenie narodowe lub społeczne, sytuacja rodzinna, pochodzenie etniczne, wiara i praktyki religijne, sytuacja majątkowa, poziom wykształcenia, urodzenie lub jakiekolwiek inne względy (artykuł 3 ustęp 1). Zasada równych praw i niedyskryminacji figuruje we wszystkich podstawowych dokumentach międzynarodowych z dziedziny praw człowieka. Podkreślić jednak trzeba, że jest ona najbogatsza, to znaczy zawiera największą liczbę kryteriów, które nie mogą być podstawą jakiegokolwiek zróżnicowania, właśnie w Konwencji o prawach dziecka. Przepis ten nie ogranicza się tylko do proklamowania zasady równości praw, ale zobowiązuje państwa do podjęcia odpowiednich środków, by dziecko było skutecznie chronione przed wszelkimi formami dyskryminacji lub sankcji z powodu sytuacji prawnej, działalności, opinii lub przekonań religijnych swych rodziców, opiekunów lub innych członków rodziny. Ogólne obowiązki państwa w zakresie realizacji praw proklamowanych w Konwencji określone są w jej artykule 5, który stanowi, że państwa zobowiązują się podjąć wszelkie odpowiednie środki ustawodawcze i administracyjne, przy uwzględnieniu możliwości, jakimi dysponują i w razie potrzeby w ramach współpracy międzynarodowej, dla zagwarantowania praw uznanych w Konwencji.

Konwencja rozwiązuje kwestię obywatelstwa dziecka w podobny sposób co wcześniej wspomniana konwencja o bezpaństwowcach. Zobowiązuje ona Państwa-strony do zagwarantowania obywatelstwa każdemu dziecku urodzonemu na jego terytorium, jeżeli nie przysługuje mu inne obywatelstwo (artykuł 2).

Obowiązek uwzględniania interesu dziecka we wszystkich decyzjach podejmowanych przez instytucje publiczne i prywatne, sformułowany już w preambule, powtórzony jest w artykule 3. Przepis ten dodaje ponadto, że we wszystkich postępowaniach sądowych i administracyjnych, w których w grę wchodzi interes dziecka, winna być przewidziana możliwość wysłuchania punktu widzenia samego dziecka, i winien on być brany pod uwagę. Artykuł zobowiązuje także państwa do podjęcia odpowiednich kroków ustawodawczych i administracyjnych w celu zapewnienia dziecku ochrony i opieki, koniecznej dla jego dobra, uwzględniając prawa i obowiązki rodziców i opiekunów lub innych osób prawnie odpowiedzialnych. Przewiduje on nadto, iż państwa będą czuwać, by kierownictwo i personel instytucji, które bezpośrednio zajmują się dziećmi, podlegały odpowiedniej kontroli.

Państwa uznają, że dziecko powinno korzystać z opieki swych rodziców, a jego miejsce pobytu określane jest przez ojca i matkę lub jedno z nich (artykuł 6 ustęp 1). Jednocześnie przepis ten przewiduje możliwość oddzielenia dziecka od jednego lub obojga rodziców, na podstawie decyzji kompetentnych organów, o ile jest ona podyktowana interesem dziecka. W dalszym ciągu są wskazane okoliczności, które uzasadniają tego rodzaju decyzje oraz tryb ich postępowania. W artykule tym określone są również warunki kontaktowania się dziecka z rodzicami, jeśli jest od nich oddzielone oraz obowiązki państwa z tym związane.

Konwencja reguluje zasady łączenia rodzin, w sytuacji gdy jest to związane z wyjazdem rodziców lub dzieci do innego państwa. Przewiduje, że podania w tych sprawach winny być załatwiane „w sposób pozytywny, humanitarny i szybki”. Jednocześnie zagwarantowana jest możliwość kontaktu dzieci z rodzicami, jeśli ci ostatni zamieszkują na terytorium innego państwa, na podobnych zasadach o jakich już mówiłam. Sygnatariusze Konwencji zobowiązani są podjąć kroki dla zapobieżenia nielegalnemu przesiedlaniu dzieci za granicę. Ma to się odbywać między innymi na drodze zawierania odpowiednich umów międzynarodowych.

Państwa gwarantują dziecku prawo swobodnego wyrażania opinii we wszystkich kwestiach (artykuł 7). Uznają również prawo dziecka do wolności myśli, wyznania i religii, która obejmuje również prawo dostępu do wykształcenia w duchu obranej religii lub wiary. Dalsze postanowienia tego artykułu określają uprawnienia rodziców do kierowania dzieckiem w zakresie wykonywania tego prawa.

Artykuł 8 z kolei stanowi, że rodzice, a w odpowiednich przypadkach opiekunowie, ponoszą odpowiedzialność za wychowanie i rozwój dziecka. Państwa podejmą wszelkie niezbędne kroki, aby zagwarantować uznanie zasady, że oboje rodzice ponoszą wspólną i jednakową odpowiedzialność. Dla zapewnienia i popierania praw proklamowanych w Konwencji państwa udzielać będą odpowiedniej pomocy rodzicom i opiekunom, i będą popierać rozwój instytucji powoływanych do troszczenia się o dzieci. Dzieci rodziców pracujących zawodowo mają prawo do korzystania z usług specjalnych instytucji powoływanych do sprawowania opieki nad dziećmi i do odpowiednich ułatwień. Instytucje i usługi te będą odpowiadać kryteriom ustalonym przez odpowiednie władze, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i warunków zdrowotnych. Dalej mowa jest o tym, że państwa podejmą środki ustawodawcze, administracyjne, socjalne i wychowawcze w celu ochrony dziecka przed wszelkimi formami zamachów i gwałtów, fizycznych lub psychicznych, poniżającym lub złym traktowaniem, wyzyskiem i wykorzystywaniem seksualnym. Określono także środki, zarówno prewencyjne jak represyjne, jakie powinny być przez państwa podjęte.

Nie można pominąć istotnego artykułu 9, który formułuje prawo dostępu dziecka do informacji, szczególnie tych, które mają na uwadze jego dobro, jak również zdrowie fizyczne i psychiczne. Ważna jest także kwestia roztaczania szczególnej opieki nad dziećmi, które z jakichkolwiek powodów pozbawione są swego środowiska rodzinnego. Obowiązki w tym zakresie nałożone są w sposób jednoznaczny na państwa (artykuł 10). Obszerny artykuł dotyczy instytucji przysposobienia dziecka. Postanowienia te formułują trzy podstawowe zasady: uwzględnianie interesu dziecka, ułatwianie procedury przysposobienia i jednocześnie poddanie jej kontroli państwa przez przekazanie kompetencji do podejmowania decyzji organom państwowym i zagwarantowanie skuteczności prawnej aktu przysposobienia (artykuł 11).

Konwencja zobowiązuje państwa do udzielenia odpowiedniej ochrony i pomocy dziecku, które ubiega się o status uchodźcy, albo które taki status już posiada na podstawie norm prawa krajowego lub międzynarodowego. Chodziło tu o zagwarantowanie takiemu dziecku możliwości korzystania ze wszystkich praw zawartych w omawianej Konwencji i innych aktach międzynarodowych.

Szczególnie obszerny jest fragment Konwencji, który poświęcono uprawnieniom dzieci upośledzonych umysłowo lub fizycznie. Mowa jest o pomocy państwa, we wszystkich dziedzinach życia społecznego, która sprzyjać będzie samodzielności i niezależności dzieci i stworzy warunki umożliwiające im godne życie.

  1. Opieka nad dzieckiem w prawie polskim

Jednostka lub rodzina może się znaleźć w sytuacji, w której bez pomocy innych nie może należycie funkcjonować. Charakter tej pomocy zależy od rodzaju sytuacji i wynikających z niej potrzeb. Pomoc tę nazywa się często opieką, choć termin „opieka” używany jest w różnych znaczeniach. Najczęściej pod pojęciem opieki rozumie się dbałość, troskę i ochronę udzielaną określonej osobie lub nawet rodzinie. Wyróżnić można pomoc świadczoną ze względu na niekorzystną sytuację faktyczną osoby, która mimo posiadania pełnej zdolności do czynności prawnych nie może zaradzić własnym kłopotom życiowym lub zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Pomoc taka ma niekiedy podstawę prawną (np. artykuł 128 KRiO, ustawa z 1998 roku o pomocy społecznej). Ważną, aczkolwiek subsydiarną, rolę spełniają organy państwa i instytucje społeczne w ramach tzw. opieki społecznej, nazywanej obecnie pomocą społeczną. Jest ona elementem polityki społecznej państwa, która ma ułatwić jednostce i rodzinie przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, jakim nie może ona zaradzić własnymi siłami. Świadczenie pomocy społecznej polega na pomocy pieniężnej, pomocy w naturze, na ulgach i preferencjach w zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych. Pomoc (opieka) społeczna ma często na względzie nie samą jednostkę, lecz całą rodzinę skupioną w gospodarstwie domowym.

Zgodnie z potocznym znaczeniem terminu „opieka”, dzieckiem umieszczonym w rodzinie zastępczej opiekują się osoby tworzące tę rodzinę. Posiadają one tytuł prawny do sprawowania pieczy nad dzieckiem, z którego wynikają określone, ograniczone uprawnienia zarówno co do osoby, jak i majątku dziecka. Trzeba bowiem pamiętać, że umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej jest rezultatem ograniczenia władzy rodzicielskiej, formą pomocy dziecku, którego rodzice z różnych przyczyn nie mogą wykonywać swoich rodzicielskich obowiązków. Rodzice zastępczy sprawują wyłącznie bieżącą pieczę nad dzieckiem i reprezentują je w sprawach dotyczących uzyskania świadczeń alimentacyjnych lub świadczeń socjalnych na rzecz dziecka. Inne uprawnienia względem osoby i majątku dziecka należą do jego rodziców.

Termin „opieka”, jakiego używa ustawodawca w tytule III w dziale I i II KRiO, odnosi się tylko do małoletnich, nad którymi rodzice nie sprawują władzy rodzicielskiej, oraz do osób całkowicie ubezwłasnowolnionych.

Ustawodawca troszczy się, aby zapewnić dziecku pieczę zabezpieczającą całokształt jego interesów życiowych. Dla tej funkcji powołano instytucję opieki prawnej. Opieka nie jest jednak instytucją z zakresu prawa rodzinnego. Należy bowiem do osobowego prawa cywilnego. Jednakże z uwagi na cel i funkcję opieki, zwłaszcza nad małoletnim, uregulowano ją w KRiO. Stosunek prawny wynikający z opieki wyodrębnia się w ramach prawa cywilnego od innych stosunków cywilnoprawnych. Nosi on bowiem także cechy z zakresu stosunków publicznoprawnych. W odniesieniu do małoletnich opieka jest, można powiedzieć, surogatem władzy rodzicielskiej. Wchodzi tu w rachubę zarówno organizatorska, jak i wychowawcza funkcja opieki.

Z faktu wyłączności sądu opiekuńczego wynika, że jest on organem kreującym stosunek prawny opieki oraz organem nadzorującym jej sprawowanie. Natomiast opiekun wyznaczony przez sąd jest organem bezpośrednio wykonującym zadania z zakresu opieki. Dla poprawy efektywności działań sądu opiekuńczego powołano tzw. organy pomocnicze. Należą do nich kuratorzy sądowi, kuratorskie ośrodki pracy z młodzieżą i rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne. Poza tym niezbędne jest współdziałanie z sądem opiekuńczym organów administracyjnych, np. powiatowego ośrodka pomocy rodzinie, organizacji społecznych, kościołów i związków wyznaniowych w zakresie dotyczącym konieczności ustanowienia opieki i ochrony dziecka. Stosunek prawny opieki jest w dużym stopniu nasycony elementami publicznoprawnymi, zwłaszcza w zakresie jego powstania i funkcjonowania. Podobnie jak w stosunkach między rodzicami a dziećmi, znaczne kompetencje sądu jako organu państwa są usprawiedliwione zarówno wzmożoną ochroną jednostki, a zwłaszcza dobrem dziecka, jak i interesem społecznym w demokratycznym państwie.

Opiekę ustanawia sąd w wypadkach prawem przewidzianych, a przede wszystkim w przepisach KRiO, dotyczących władzy rodzicielskiej. Główną przyczyną jest brak rodziców albo fakt, że żadne z nich nie sprawuje władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem. Pojawienie się wskazanych w artykule 94 KRiO przesłanek wystarcza, aby sąd ustanowił opiekę z urzędu niezależnie od tego, czy dziecko znajduje się pod zadowalającą pieczą faktyczną. Opieka jako system pieczy prawnej nad małoletnim powstaje dopiero w wyniku orzeczenia sądu. Trafnie odróżnia się ustanowienie opieki od ustanowienia opiekuna, ponieważ stan prawny opieki może niekiedy istnieć mimo czasowego braku opiekuna. Najczęściej jednak ustanowienie opieki jest podstawą dla powołania opiekuna i dokonuje się tego w tym samym orzeczeniu. Sądem właściwym w tej sprawie jest sąd rejonowy miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która ma być poddana opiece.

Prawa rodzicielskie gwarantuje Konstytucja RP. Artykuł 48 stanowi, że rodzice mogą być pozbawieni lub ograniczeni w prawach rodzicielskich tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Jest to zapis podobny do tego, jaki istniał w Konstytucji RP z 1921 roku: „Dzieci bez dostatecznej opieki pod względem wychowawczym, mają prawo do opieki i pomocy państwa w zakresie oznaczonym ustawą. Odjęcie rodzicom władzy nad dzieckiem może nastąpić tylko w drodze orzeczenia sądowego”. Jest to doniosły przepis, zwłaszcza w świetle systemu opieki, który obowiązuje w niektórych państwach europejskich.

W polskim systemie prawnym najczęściej narzekamy na zbyt opieszałe działania sądu, przewlekłe postępowania w sprawie o pozbawienie władzy rodziców, zwłaszcza wobec małych dzieci przebywających w placówkach, które mogłyby szybko trafić do rodziny adopcyjnej.

Konstytucja RP zgodnie z artykułem 72 zapewnia ochronę praw dziecka. Wskazuje, że dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych. Ponadto każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony praw dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.

Polskie regulacje prawne przewidują umieszczenie dziecka poza rodziną w sytuacji, gdy zagrożone jest jego dobro. Tak właśnie stanowi artykuł 109 KRiO. Sąd opiekuńczy może zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo placówce opiekuńczo-wychowawczej. Na mocy artykułu 109 KRiO sąd ma szereg innych możliwości ingerencji począwszy od zobowiązania się rodziców i małoletniego do określonego postępowania, do ustanowienia nadzoru kuratora. Umieszczenie w placówce jest w hierarchii zarządzeń na ostatnim miejscu i winno być traktowane jako ostateczność. W praktyce nie zawsze tak się dzieje.

Odseparowanie dziecka od rodziców na mocy artykułu 109 KRiO nie jest całkowite i pozostawia rodzicom szereg uprawnień wynikających z władzy rodzicielskiej. Rodzice mogą i mają obowiązek interesowania się dzieckiem i warunkami w jakich ono przebywa, informowania sąd o dostrzeżonych uchybieniach, do nich należy podejmowanie decyzji w istotnych sprawach dziecka np. o konieczności przeprowadzenia operacji. Rodzice mają też prawo do odwiedzania dziecka, zachowują uprawnienie do osobistej styczności z nim, jeżeli sąd nie postanowi inaczej, na mocy artykułu 113 KRiO. Rodzice mają też obowiązek alimentacji dziecka na koszt skarbu państwa, zwalniając rodziców z obowiązku utrzymywania dziecka w placówce.

Zarządzenia dopuszczalne na podstawie artykułu 109 KRiO nie mają charakteru penalnego, nie są w istocie środkiem represji w stosunku do niedbałych rodziców, lecz środkiem ochrony zagrożonego dobra dziecka.

    1. Prawa dziecka w prawie cywilnym, prawie karnym i prawie pracy

Realizacja praw dziecka, a zwłaszcza praw dziecka w rodzinie nie jest zadaniem łatwym. W polskim społeczeństwie panuje bowiem pewien stereotyp myślowy, który problematykę praw dzieci postrzega w kategoriach zamachu na autorytet dorosłych, zwłaszcza jeśli przy tej okazji nie rozważa się obowiązków dzieci. Prawa dzieci są zagadnieniem odrębnym i niezależnym od takiej kwestii jaką stanowią nakładane na dzieci obowiązki. Analiza Konwencji o prawach dziecka z 20 XI 1989 roku, pozwala na skonstruowanie pożądanego modelu rodziny, który stanowiłby gwarancję realizacji podstawowych praw dziecka.

Idealna rodzina powinna być pełna, niezależna od państwa, ale korzystająca z pomocy w sytuacjach trudnych, niedyskryminowana z jakichkolwiek względów, samodzielna finansowo, otaczająca dziecko miłością i opieką, nastawiona na umożliwienie dziecku pełnego rozwoju poprzez stwarzanie możliwości realizacji przede wszystkim takich praw jak:

  1. prawo do tożsamości,

  2. prawo do wyrażania woli i podejmowania decyzji we własnych sprawach stosownie do wieku,

  3. prawo do życia bez przemocy,

  4. prawo do uzyskiwania informacji,

  5. prawo do odpowiedniego standardu życia.

Prawa te uważa się za najważniejsze i najbardziej znaczące z punktu widzenia regulacji wzajemnych stosunków rodzice-dzieci. Ich realizacja jest możliwa wówczas, gdy rodzice sprawujący bezpośrednią opiekę nad dzieckiem chcą te prawa respektować i uwzględniają je w swojej strategii wychowawczej. Rodzina jednak jest przecież elementem określonej rzeczywistości społecznej, jej decyzje i sposób funkcjonowania zależny jest od utrwalonych społecznie schematów postępowania, obyczajów, norm moralnych, itp. Nie bez znaczenia jest też system prawny, który w określony sposób reguluje życie rodzinne.

Formułowanie przepisów prawnych regulujących stosunki rodzinne, które z jednej strony uwzględniałyby prawa dzieci, z drugiej zaś prawa i powinności rodziców jest zadaniem niełatwym. Trudno bowiem o pełną zgodność poglądów, co do potrzeby i możliwości prawnego uregulowania wielu sfer życia rodzinnego, które często nie poddaje się kodyfikacji, często też w ogóle jej nie wymaga.

Podstawowym dokumentem prawnym, który reguluje relacje rodzinne jest kodeks rodzinny i opiekuńczy z 1964 roku (znowelizowany w 1975 roku). Nie jest to dokument jedyny. Ważne znaczenie mają także niektóre postanowienia kodeksu cywilnego, kodeksu postępowania cywilnego czy kodeksu karnego, które odnoszą się do sytuacji rodzinnych.

Relacje rodzice-dzieci regulują w szczególności przepisy zawarte w rozdziale II KRiO pt. „Stosunki między rodzicami a dziećmi”. Artykuły od 92 do 113 odnoszą się do władzy rodzicielskiej, choć KRiO nie definiuje tej instytucji wprost. Najogólniej można powiedzieć, że jest to zespół obowiązków i praw rodziców względem małoletniego dziecka (dziecko pozostaje, aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską tzn. do ukończenia 18 lat - zgodnie z artykułem 92 KRiO), mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów. Często postuluje się zamianę pojęcia „władza rodzicielska” na „piecza rodzicielska”. Jednak ustawodawca polski opowiada się za tym pierwszym, twierdząc, że władza ma określone znaczenie w świadomości społecznej, jak również uwzględnia podległość dziecka, poprzez co podnosi autorytet rodziców. Wciąż jednak rozważa się te kwestię i warto tu zaznaczyć, że w dokumentach Rady Europy używa się pojęcia „odpowiedzialność rodzicielska”.

Władza rodzicielska przysługuje rodzicom od chwili narodzin dziecka i przysługuje obojgu rodzicom (artykuł 93 KRiO). W przypadku ustalania ojcostwa, przyznanie władzy rodzicielskiej zależy od decyzji sądu. Treścią władzy rodzicielskiej jest sprawowanie pieczy nad dzieckiem, zarząd jego majątkiem i reprezentowanie jego interesów (artykuł 95 § 1, artykuł 98 § 1 KRiO). Jeśli rodzice nadużywają swojej władzy względem dziecka lub zaniedbują swoje obowiązki, sąd rodzinny może im tę władzę ograniczyć (artykuł 109 KRiO), zawiesić, gdy faktycznie nie mogę jej sprawować (artykuł 110 KRiO) i w ostateczności pozbawić (artykuł 111 KRiO). Warto wiedzieć, że są to najsurowsze sankcje jakie może zastosować sąd rodzinny.

Wiadomo jednak, że stosunki rodzinne oparte na więziach emocjonalnych nie poddają się pełnej kodyfikacji, a normy prawne regulują życie rodzinne często słabiej i mniej skutecznie, niż normy moralne i obyczajowe. W polskim systemie prawnym, w którym zakłada się szacunek państwa dla autonomii rodziny, ingerencja sądu w sprawy rodzinne stosowana jest na ogół w sytuacjach skrajnych, choć istnieją przypadki, co należy podkreślić, iż jest ona konieczna, np. rozwód, alimentacja.

Przyjmuje się, na tle regulacji prawnorodzinnych, że zasadniczym przedmiotem ochrony jest tzw. dobro dziecka. Na tym stanowisku stoi konsekwentnie orzecznictwo. W uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 1953 roku wyrażono pogląd, że „dobro dziecka jest zasadniczym założeniem wyjściowym przy wykładni przepisów prawa, dotyczących stosunków między rodzicami i dziećmi”. Trzeba jednak zaznaczyć, że nawet najlepiej sformułowany przepis prawny w praktyce nie zawsze jest właściwie stosowany i interpretowany.

Interpretacja pojęcia „interes dziecka”, rozumianego jako dobro dziecka, zależy od światopoglądu, potencjału intelektualnego i emocjonalnego, koncepcji wychowawczych, osobistych doświadczeń, itd. Przesłanką jaką jest „dobro dziecka”

w praktyce okazuje się kategorią bardzo subiektywną i relatywną. Według doktryny prawniczej dobro dziecka jest jednoznaczne z interesem społecznym. Ostatecznie przyjęto jednak tezę, iż obu pojęć nie należy utożsamiać. Jeśli uznamy, że dziecko to człowiek, który z racji wieku wymaga szczególnej troski, należy się zgodzić, że przysługują mu podstawowe prawa i wolności osobiste przynależne osobie ludzkiej. Słuszne, więc wydaje się rozpatrywanie „dobra dziecka” w kategoriach przysługujących mu i zagwarantowanych praw i wolności.

Prawo do tożsamości należy rozumieć jako prawo do nazwiska, obywatelstwa, prawo do wiedzy o własnym pochodzeniu genetycznym i biologicznym. Polskie przepisy prawne nie dopuszczają sytuacji, w której dziecko nie miałoby aktu urodzenia. Prawo o aktach stanu cywilnego z 29 IX 1986 roku (artykuł 38 ustęp 1) stanowi, że urodzenie dziecka należy zgłosić w ciągu 14 dni od dnia urodzenia. W każdej sytuacji i każde dziecko ma zagwarantowane prawo do nazwiska i imienia (artykuł 72, 88, 89 KRiO oraz przepisy o Aktach stanu cywilnego artykuł 50 ustępy 1,2). Ponadto dziecko ma od chwili urodzenia polskie obywatelstwo jeżeli przynajmniej jedno z rodziców jest obywatelem polskim. Nie istnieją natomiast przepisy regulujące pochodzenie dziecka - w przypadku stosowania tzw. prokreacji medycznie wspomaganej. W Polsce rodzi się coraz więcej dzieci, które zostały poczęte nie w sposób naturalny. Prawo dziecka do tożsamości staje się szczególnie istotne wobec zróżnicowania pochodzenia prawnego i genetycznego. Uregulowania wymaga również kwestia tzw. zastępczego macierzyństwa (implantacja embrionu do łona matki zastępczej). Dyskusyjne wydają się też regulacje dotyczące zmiany nazwiska dziecka dopuszczalne przy adopcji (artykuł 122 § 3 KRiO dopuszcza zmianę imion), uznania dziecka (artykuł 89 § 1 KRiO) i małżeństwa matki (artykuł 90 § 1 KRiO). Małe dziecko nieświadome decyzji dorosłych może nigdy nie poznać swojego pierwotnego nazwiska, chociaż nazwisko, jako dobro osobiste, jest chronione (artykuł 23 KC). Jeżeli dziecko nie ukończyło 13 roku życia rodzice naturalni lub adopcyjni mają prawo mu zmienić nazwisko (imię) bez jego zgody. 13-latek jest w lepszej sytuacji, gdyż w podobnej kwestii wymagana jest jego zgoda. Z psychologii rozwojowej wiadomo, że świadomość własnej odrębności, a w tym własnego imienia i nazwiska posiadają dzieci znacznie młodsze. Granica wieku, w której niezbędna jest zgoda dziecka, winna być zatem znacznie obniżona.

Dla dzieci do 13 roku życia polskie prawo nie przewiduje żadnych uprawnień do podejmowania decyzji we własnych sprawach. Wyjątek stanowi honorowanie drobnych umów w zakresie życia codziennego, np. zakupy (artykuł 14 KC). We wszystkich sprawach dziecka decyzje podejmują rodzice (opiekunowie prawni, sąd rodzinny). Po ukończeniu 13 roku życia zgodnie z artykułem 15 KC dziecko uzyskuje tzw. ograniczoną zdolność do czynności prawnych, co oznacza , że małoletni może zawierać umowy powszechnie zawierane w bieżących sprawach. Małoletni ma także prawo dysponować własnym zarobkiem według artykułu 21 KC, który dotyczy pracujących 15-latków.

Kodeks pracy - artykuł 190 § 2 zakazuje zatrudniania osób, które nie ukończyły 15 lat. Ponadto 13-latek ma prawo samodzielnie dysponować przedmiotami oddanymi mu do użytku (artykuł 22 KC). A artykuł 65 KPC przyznaje dziecku powyżej 13 roku życia ograniczoną zdolność procesową w sprawach wynikających z czynności prawnych, których może ono dokonać samodzielnie. W zakresie postępowania nieprocesowego artykuł 573 § 1 KPC w związku z artykułem 510 KPC stanowi, że dziecko od 13 roku życia może być uczestnikiem postępowania, które jego dotyczy. Nie jest to jednak przepis powszechnie stosowany w sprawach rodzinnych. Artykuł 573 § 2 KPC umożliwia wyłączenia osobistego uczestnictwa dziecka, jeżeli ze względu na jego dobro taki udział jest niewskazany.

W sprawach o rozwód, sprawowanie przez rodziców władzy rodzicielskiej, ustalenie miejsca pobytu dziecka, umieszczenie w placówce wychowawczej, sąd w zasadzie nie dopuszcza do uczestnictwa dziecka. W tych wypadkach ma ono na ogół możliwość wyrażania swojej woli wobec biegłych psychologów w Rodzinnych Ośrodkach Diagnostyczno-Konsultacyjnych. Jednakże sąd nie musi uwzględniać opinii biegłych, a i opinie biegłych nie zawsze uwzględniają wolę dziecka. Jednym z wyraźnych przykładów ilustrujących fakt, że dzieci w Polsce nie mają w wystarczającym stopniu zabezpieczonego prawa do wyrażania własnej woli w sprawach ich dotyczących jest kwestia rozwodu rodziców. Sąd bardzo często, zwłaszcza w sytuacjach silnie konfliktowych, decyduje arbitralnie, który z rodziców będzie sprawować bezpośrednią opiekę nad dzieckiem. Podobnie dzieje się w sprawach, gdy orzekane są kontakty z tym z rodziców, który nie sprawuje bezpośredniej opieki nad małoletnim.

Warto jeszcze wspomnieć co na temat powyższego prawa mówi Konwencja o prawach dziecka, ratyfikowana przez Polskę. Otóż artykuł 12 Konwencji daje dziecku zdolnemu do wyrażania we wszystkich sprawach go dotyczących, przyjmując te poglądy z należytą uwagą, stosownie do wieku i dojrzałości dziecka. W tym celu dziecko będzie miało w szczególności zapewnioną możliwość wypowiadania się w każdym postępowaniu sądowym i administracyjnym dotyczącym dziecka, bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawiciela bądź odpowiedniego organu, zgodnie z zasadami proceduralnymi prawa wewnętrznego.

Na gruncie prawa polskiego postanowienie to jest w zasadzie realizowane przez artykuł 573 § 2 KPC oraz instytucję biegłego w RODK. Polska ratyfikując Konwencję złożyła deklarację (która jest faktycznie zastrzeżeniem), iż „uważa, że wykonanie przez dziecko jego praw określonych w artykułach od 12 do 16 dokonuje się z poszanowaniem władzy rodzicielskiej, zgodnie z polskimi zwyczajami i tradycjami dotyczącymi miejsca dziecka w rodzinie i poza rodziną”. Ta deklaracja jest wyrazem obaw dorosłych przed przyznaniem dziecku praw do samostanowienia. Praktycznie oznacza pełne podporządkowanie dziecka rodzicom, głęboko zakorzenione w naszej tradycji.

Na straży prawa do życia bez przemocy stoi przede wszystkim w prawie polskim ustawa zasadnicza. Konstytucja RP zgodnie z artykułem 40 zakazuje stosowania kar cielesnych. Nie przewiduje on żadnego wyjątku, z czego wynika, że kar takich nie wolno wymierzać nikomu, dzieciom także. Można przypuszczać, że zwolennicy dopuszczalności bicia dzieci sięgną po kontekst artykułu 40. W swym zdaniu pierwszym stanowi on, że „nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu poniżającemu traktowaniu i karaniu”. Zechcą oni przekonać, że także w zdaniu drugim chodzi o podobne ekstremalne praktyki, nie zaś o powszechny i ponoć akceptowany zwyczaj. W żadnym razie taka nadinterpretacja nie może unicestwiać normatywnego sensu owego przepisu. Jest on bowiem oczywisty i jednoznaczny. Zdanie pierwsze zawiera postanowienie: zakazuje ono jakiegokolwiek poniżającego karania, a nawet traktowania. Tym samym ochronny charakter normy artykuł 40 uległ rozszerzeniu, nie zaś zawężeniu. Na tym tle umiarkowany wydaje się artykuł 72 ustęp 3 Konstytucji RP. Zgodnie z nim „w toku ustalania praw dziecka organa władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględniania zdania dziecka”. Przepis ten dotyczy każdego organu władzy publicznej, w tym także sądu, oraz każdej osoby odpowiedzialnej za dziecko, w szczególności jego rodziców. Wynika z tego, że obowiązek wysłuchania dotyczy każdego dziecka, które może swoją wolę lub opinię wyartykułować.

Podobną regulację zawiera kodeks rodzinny i opiekuńczy, choć paradoksalnie odnosi ją tylko do dziecka pozostającego pod opieką (artykuł 158 KRiO). Bliźniacze postanowienia zawiera konwencja o prawach dziecka (artykuł 12), pokrewne regulacje znajdują się również w innych konwencjach ratyfikowanych przez Polskę (np. europejskiej konwencji o uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń dotyczących pieczy nad dzieckiem oraz o jej przywracaniu). Nie ulega jednak wątpliwości, że umieszczenie tego przepisu w Konstytucji RP nadaje mu szczególną rangę: nakazuje bowiem respektowanie podmiotowości dziecka w najszerszym normatywnym spektrum; koncentruje się przy tym na praktyce i zamiast dobrotliwych frazesów wymusza konkretne zachowania.

Przemoc wobec dziecka, ze względu na różnice w definiowaniu zakresu tego pojęcia nie jest łatwa do jednoznacznego opisu. Ewidentne przypadki fizycznego znęcania - uszkodzenie ciała w takim stopniu, że dziecko wymaga hospitalizacji - są traktowane jako przestępstwo i wówczas Kodeks karny (artykuł 184) przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat. Najczęściej w wypadku przestępstw wobec małoletnich stosuje się taką samą kwalifikację, jak co do dorosłych, np. artykuł 182 KK, który dotyczy przestępstwa przeciwko nietykalności cielesnej, w związku z artykuł 184 KK. Ten drugi nie wyodrębnia znęcania się nad dziećmi, mówi ogólnie o znęcaniu się nad rodziną, co utrudnia prowadzenie resortowej ewidencji tego typu przestępstw wobec dzieci. Na przykład w 1991 roku z artykułu 184 KK było 11067 skazań, z czego nie wiadomo w jakim procencie dotyczyły one przestępstw wobec dzieci.

Nadmierne bicie i złe traktowanie dzieci nazywane jest nadużywaniem władzy rodzicielskiej i w takich przypadkach oraz w przypadku zaniedbania obowiązków prawo (artykuł 109 KRiO) przewiduje ograniczenie władzy rodzicielskiej i nadzór kuratora lub w ostateczności pozbawienie władzy rodzicielskiej (artykuł 111 KRiO), jeżeli ograniczenie okazuje się nieskuteczne. Polski Kodeks rodzinny i opiekuńczy zawiera zapis stwierdzający, że dzieci są winne rodzicom posłuszeństwo (artykuł 95), co nie wprost upoważnia rodziców do karcenia dzieci, jeśli ocenią ich zachowanie jako niewłaściwe. Ustawa nie rozstrzyga, jakie środki mogą rodzice stosować, by osiągnąć posłuszeństwo. Uważa się jednak, że kary cielesne są dozwolone pod warunkiem, że nie spowodują szkody na zdrowiu fizycznym i psychicznym dziecka. W pięciu krajach europejskich na przykład, takich jak: Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia i Austria stosowanie jakichkolwiek form karcenia fizycznego jest prawnie zakazane. Przy czym należy podkreślić, że takie zapisy prawne mają moc przede wszystkim obligacji moralnej, o wiele ważniejszej niż przewidywane sankcje.

Przemoc w rodzinie, przejaw patologicznych relacji rodzice-dzieci jest w naszym kraju zjawiskiem dość powszechnym. Na przykład w badaniach A. Piekarskiej nad przemocą w rodzinie, aż 97% rodziców przyznało się do stosowania wobec dzieci różnych form agresji (krzyk, groźby), 82%- do tzw. klapsów, 67%- bicia ręką, 39%-do solidnego lania, 44%- do bicia pasem lub innym przedmiotem, a aż 25% do stosowania szczególnie surowych kar, jak na przykład wyrzucenie z domu czy pozbawienie jedzenia. Wyniki tych badań potwierdzają potoczne obserwacje, że rodzice wymagają od dzieci nadmiernej podległości i podporządkowania, bez poszanowania ich praw podmiotowych. Większość przejawów przemocy należy traktować jako niewłaściwe metody wychowawcze i oczywiście nie należy ich penalizować, a jedynie próbować zmienić poprzez szeroko pojętą edukację. Wciąż stanowi trudny do rozwiązania w polskim systemie opieki problem ujawniania i ewidencji przypadków przemocy wobec dzieci. Jednym ze źródeł ewidencji wypadków drastycznego znęcania się fizycznego lub przemocy seksualnej wobec dzieci mogłyby być rejestry szpitalne, ale w polskich szpitalach są one zazwyczaj niepełne albo w ogóle nie prowadzone. Zgodnie z rozporządzeniem MZiOS z 1971 roku takie przypadki winny być rejestrowane jako jednostka chorobowa - zespół dziecka maltretowanego (E-967) i zgłaszane przez lekarzy do prokuratury. Przemoc fizyczna i zaniedbanie obowiązków wobec dziecka są w szczególnie drastycznych przypadkach stosunkowo łatwe do ujawnienia. Natomiast w przypadku przemocy emocjonalnej i seksualnej sprawcy w większości wypadków są praktycznie bezkarni, a dziecko bez szans na uzyskanie pomocy. Wynika to głównie z trudności w wykryciu przestępstwa i udowodnienia go w toku śledztwa.

Z nielicznych badań polskich i bogatych światowych wiadomo, że najczęściej sprawcami wykorzystywania seksualnego dzieci są osoby dziecku najbliższe (ojczym, konkubin). Według szacunkowych danych najczęstszymi ofiarami są dziewczynki w wieku 6-10 lat, a ujawniania się na ogół przypadki najbardziej drastyczne. Dzieci-ofiary skłaniane są przez sprawców do zachowania tajemnicy, a jeśli nawet odważą się powiedzieć prawdę, przełamując strach, poczucie winy i wstyd, to zazwyczaj dorośli nie chcą im wierzyć. Czynności śledcze w celu zgromadzenia materiału dowodowego są dla dziecka silnym przeżyciem traumatycznym. Ponadto prokuratorzy na ogół zeznania dziecka traktują jako mniej wiarygodne, niż zeznania dorosłych. Konsekwencją takiego stosunku do zeznań dziecka jest stawianie go w sytuacji osoby niewiarygodnej, która musi przekonywać, że faktycznie doznała krzywdy.

Artykuł 175 KK dotyczy kazirodztwa i obłożony jest sankcją pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat. Z kolei artykuł 176 KK dotyczy czynu lubieżnego wobec osoby poniżej 15 roku życia i przewiduje karę pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat. Dziecko do 15 roku życia nigdy nie jest traktowane jako współwinne. Ochronę dziecku zapewnia także artykuł 177 KK, który za czyn nierządny w obecności nieletniego przewiduje karę pozbawienia wolności do 1 roku lub grzywnę. Zaś artykuł 168 KK dotyczy gwałtu i przewiduje karę pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat. W wielu państwach europejskich na przykład istnieje od dawna zorganizowany system pomocy krzywdzonym dzieciom i krzywdzącym rodzicom, nastawiony przede wszystkim na terapie, a nie ściganie i karanie. Organizacje pozarządowe i instytucje zajmujące się problematyką „wykorzystywania dzieci” mają szerokie kompetencje i autonomię, nie są zobowiązane do zgłaszania przypadków stwierdzonych przez siebie przestępstw przemocy organom ścigania.

Prawo dziecka do informacji rozumiane jest jako nieograniczony dostęp do uzyskiwania wiedzy o wszystkim, co dziecko interesuje. Oznacza to swobodny wybór dziecka w zakresie informacji, do jakich chciałoby mieć dostęp, a więc szeroko rozumianej edukacji, której kierunek w szerszym niż dotychczas zakresie mogłoby wyznaczać samo dziecko. Problem ten dotyczy przede wszystkim takich kwestii jak wychowanie seksualne, religijne oraz znajomości praw, jakie dziecku przysługują, zwłaszcza, że preferencje dziecka mogą być odmienne, niż jego rodziców. Konwencja obliguje Państwa-strony do szerzenia informacji na temat postanowień w niej zawartych. Mówi także o prawie dziecka do informacji pochodzących z różnych źródeł krajowych i międzynarodowych, jednocześnie zalecając ochronę dzieci przed informacjami i materiałami szkodliwymi (artykuł 17). Gwarancję takiego prawa mogłoby stanowić funkcjonowanie w państwie systemu kształcenia, opartego na nie dyskryminowaniu jakiegokolwiek światopoglądu, a nie formułowanie przepisów prawnych w tym zakresie.

Realizacja prawa do odpowiedniego standardu życia jest przede wszystkim uzależniona od sytuacji bytowej rodziny, na którą niemały wpływ ma polityka społeczna państwa. Istotne znaczenie mają zarówno rozwiązania socjalne (pomoc społeczna, zasiłki, itp.) jak również polityka kredytowa i podatkowa (np. ulgi podatkowe dla rodzin wielodzietnych). Precyzyjne omówienie realizacji prawa do odpowiedniego standardu życia wymagałoby podjęcia pogłębionych analiz z zakresu ekonomii i prawa socjalnego. Warto jednak zaznaczyć, że szacuje się, że około 34% ludności Polski w 1991 roku znalazła się w sferze dochodów niskich. Najniższe dochody uzyskują rodziny wielodzietne i samotne matki z dziećmi, stanowiące ok. 19,6% ogółu rodzin. W rodzinach wielodzietnych żyje około 3,5 mln dzieci, a w rodzinach niepełnych około 2,2 mln. Tak więc liczba dzieci zagrożonych ubóstwem jest niewątpliwie duża.

Artykuł 48 ustęp 1 zdanie 1 Konstytucji RP wzbudził wiele emocji podczas prac legislacyjnych. Nikt przy tym nie kwestionował zasadności postanowienia, że „rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Uznano nawet za konieczne powtórzenie owej reguły w odniesieniu do wychowania i nauczania moralnego oraz religijnego (artykuł 53 ustęp 3). Tyle tylko, że w obu przypadkach dodano, że owo wychowanie i nauczanie „powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”. Wymowa tej regulacji jest jednoznaczna. Należy przy tym dodać, że nakaz uwzględniania stopnia dojrzałości dziecka jest niezależny od respektu dla jego wolności sumienia, wyznania oraz przekonań. Cała niezwykłość tego przepisu polega zaś na tym, że wyraźnie odnosi się do dzieci zasadę ogólną, powszechnie dotychczas akceptowaną w prawie polskim (np. w KC oraz ustawie o gwarancjach wolności sumienia i wyznania).

Dla ochrony praw dziecka w Polsce powołano Rzecznika Praw Dziecka, a artykuł 72 ustęp 4 Konstytucji RP określa kompetencje i sposób jego powoływania. Wynika z tego, że inaczej niż dotyczące Rzecznika Praw Obywatelskich, wszystkie merytoryczne postanowienia znajdą się poza ustawą zasadniczą. Mimo to dziecięcy rzecznik jest organem konstytucyjnym, nie tylko z nazwy, ale również normatywnie pokrewnym instytucji rzecznika wszystkich obywateli, o czym świadczą artykuł 103 ustęp 1 zdanie 1 i artykuł 108 Konstytucji.

    1. Sytuacja dziecka w prawie ubezpieczeń społecznych

Jednym z przejawów dążności do zapewnienia dziecku całkowitej opieki było przyjęcie w dniu 20 XI 1989 roku przez Zgromadzenie Narodów Zjednoczonych - Konwencji o prawach dziecka.

Konieczność ochrony praw dziecka została już wcześniej wyrażona m.in. w Genewskiej Deklaracji Praw Dziecka z 1924r., w Deklaracji Praw Dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne w dniu 20 XI 1959r. i uznanej w Ogólnej Deklaracji Praw Człowieka, a także w Międzynarodowym Pakcie Praw Gospodarczych, Społecznych

i Kulturalnych. Polska ratyfikowała 30 IV 1991 roku przyjętą przez Zgromadzenie Konwencję o prawach dziecka, uznając ją za słuszną w całości i stwierdzając, że będzie ona niezmiennie zachowana.

Zgodnie z artykułem 26 Konwencji Państwa-strony zobowiązały się uznawać prawo dziecka do korzystania z systemu zabezpieczenia społecznego, w tym ubezpieczeń socjalnych, oraz że będą podejmowały niezbędne kroki do osiągnięcia pełnej realizacji tego prawa zgodnie z wewnętrznym ustawodawstwem każdego kraju. W Konwencji podkreślono, że powyższe świadczenia powinny być zagwarantowane z uwzględnieniem zasobów i warunków życia dziecka oraz osób odpowiedzialnych za ich utrzymanie, jak również wszelkich innych okoliczności odnoszących się do realizacji świadczeń wnioskowanych przez dziecko lub w jego imieniu.

Polska ratyfikując powyższą Konwencję zobowiązała się także ochraniać dziecko przed wykonywaniem pracy, która może być niebezpieczna, kolidować z kształceniem dziecka albo być szkodliwa dla jego rozwoju fizycznego, umysłowego, duchowego, moralnego lub społecznego. Realizacji tego celu służy ustanowienie minimalnych poziomów wiekowych dla podjęcia pracy, przepisów odnośnie wymiaru czasowego oraz warunków zatrudnienia, a także system kar i sankcji za naruszenie powyższych przepisów (artykuł 32). Polska uznała też prawa dziecka do jak najwyższego poziomu zdrowia i udogodnień w zakresie leczenia chorób i rehabilitacji zdrowotnej (artykuł 24). Szczególny nacisk położono na prawa dziecka niepełnosprawnego. Zgodnie z artykułem 23 ustęp 2 Konwencji Państwa-strony zobowiązały się do udzielenia wszelkiej pomocy dzieciom niepełnosprawnym oraz osobom odpowiedzialnym za opiekę nad nimi. Pomoc taka powinna być udzielona na wniosek tych osób, stosowana do warunków dziecka oraz sytuacji rodziców lub osób, które się nim opiekują.

Według przepisów Kodeksu cywilnego pojęcie „dziecko” odnosi się do momentu uzyskania pełnoletności. Zgodnie z artykułem 10 § 1 KC pełnoletnim jest ten, kto ukończył 18 lat życia. Z chwilą uzyskania pełnoletności nabywa się pełną zdolność do czynności prawnych. Także w rozumieniu omawianej Konwencji „dziecko” oznacza każdą istotę ludzką w wieku poniżej 18 lat, chyba że zgodnie z prawem odnoszącym się do dziecka pełnoletność uzyska ono wcześniej. Przepisy te odnoszą się w zasadzie także do ubezpieczeń społecznych, jednak granica wieku nie jest tu tak ściśle określona jak w prawie cywilnym. Wyraźnym zamiarem ustawodawcy jest w prawie ubezpieczeń społecznych zapewnienie prawa do świadczeń w razie zajścia określonego ryzyka - zdarzenia ubezpieczeniowego również dzieciom po osiągnięciu pełnoletności, które kontynuują naukę i nie mają żadnego źródła zarobku, a także osobom niepełnosprawnym, które bez względu na wiek pozostają pod opieką rodziców czy opiekunów prawnych. Znamienne jest tu uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 14 I 1997 roku, II UKN 52/96, w którym dokonano wykładni pojęcia dziecka w rozporządzeniu Rady Ministrów z 15 V 1989 roku w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury dla pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki. Sąd Najwyższy stwierdził, że ustawodawca w rozporządzeniu tym nie ogranicza wieku dziecka, nad którym ma być sprawowana opieka osobista, lecz wprost przeciwnie, jednoznacznie podkreśla, że chodzi o sytuację, w której kontynuowanie zatrudnienia jest niemożliwe ze względu na potrzebę opieki nad dzieckiem, bez względu na jego wiek. Warunek dotyczący wieku dziecka nie odnosi się do momentu, w którym kontynuowanie zatrudnienia staje się niemożliwe, a jedynie do powstania inwalidztwa czyniącego koniecznym tę opiekę.

W systemie prawa ubezpieczeń społecznych dziecko w zasadzie nie występuje samodzielnie. Uprawnienia związane są przeważnie z prawami rodziców bądź prawnych opiekunów. Ubezpieczenie społeczne zapewnia określone świadczenia społeczne ubezpieczonym i członkom ich rodzin w razie wystąpienia ryzyka pozostania bez dochodu na skutek choroby, porodu, odosobnienia w związku z nosicielstwem choroby zakaźnej, wypadku, inwalidztwa bądź starości. Prawa te mają ubezpieczeni zarówno ci pozostający w stosunku pracy, jak i osoby wykonujące pracę nakładczą, adwokaci wykonujący zawód w ramach tzw. zespołów adwokackich, członkowie rolniczych spółdzielni produkcyjnych oraz pracujący w gospodarstwie rolnym spółdzielni członkowie ich rodzin, a także osoby pobierające stypendia sportowe, osoby pracujące na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, osoby współpracujące z nimi, twórcy, rolnicy indywidualni i ich domownicy.

Renta rodzinna z ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników przysługuje członkom rodziny w razie śmierci pracownika pozostającego w stosunku pracy. Renta rodzinna przysługuje także po osobie, która nie pozostawała w chwili śmierci w zatrudnieniu, a miała ustalone prawo do emerytury lub renty inwalidzkiej albo spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń. Rentę rodzinną mogą otrzymać: dzieci własne, dzieci drugiego małżonka, dzieci przysposobione oraz przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, w tym także w ramach rodziny zastępczej. Pewne wątpliwości w praktyce sądów nasuwało prawo pasierbów do renty rodzinnej, zwłaszcza w sytuacji, gdy następuje kolizja uprawnień do renty rodzinnej po śmierci pracownika (rencisty) między dziećmi zmarłego a jego pasierbem. Spór powstał na tle wysokości renty rodzinnej, która uległa podziałowi w zależności od liczby uprawnionych do niej osób. Sąd Najwyższy w uchwale z 22 II 1974r., III UZP 1/72 stwierdził, że pasierbem jest każde dziecko drugiego małżonka. Prawo pasierba do renty rodzinnej jest uzależnione tylko od spełnienia warunków przewidzianych w ustawie o z.e.p. i ich rodzin, chyba że przyznanie tego świadczenia byłoby niezgodne z istotą i celem renty rodzinnej. Przy rozstrzyganiu takich spraw decydujące znaczenie ma kwestia, czy zmarły małżonek rodzica, tj. ojczym lub macocha, był żywicielem pasierba, w więc czy przyczyniał się w sposób istotny do dostarczania mu środków utrzymania i wychowywania, czy pasierb znalazł w nim prawdziwą opiekę rodzicielską.

W sytuacji, gdy organ rentowy, rozpoznając wniosek o rentę rodzinną po zmarłym pracowniku złożony przez dziecko uprawnione do renty, poweźmie wiadomość, że pozostały także dzieci pochodzące z innego małżeństwa zmarłego, które mogą być uprawnione do renty rodzinnej po nim, obowiązany jest zawiadomić je i rozpoznać także ich prawo do tej renty (uchwała Sądu Najwyższego z 18 II 1988r., II UZP 1/88). Dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione mają prawo do renty rodzinnej:

  1. do ukończenia 16 lat życia,

  2. do ukończenia nauki w szkole, jeżeli przekroczyły 16 lat życia, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 25 lat życia,

  3. bez względu na wiek, jeżeli stały się inwalidami I lub II grupy w okresie, o którym mowa w pkt. 1 lub 2,

przyjęte na wychowanie i utrzymanie wnuki, rodzeństwo i inne dzieci mogą otrzymać rentę rodzinną, jeżeli spełnią powyższe warunki, a ponadto jeżeli:

    1. zostały przyjęte na wychowanie i utrzymanie co najmniej na rok przed śmiercią pracownika (emeryta lub rencisty) oraz

    2. gdy nie mają prawa do renty po zmarłych rodzicach, a gdy rodzice żyją:

      1. nie mogą zapewnić im utrzymania,

      2. pracownik lub jego małżonek był ich opiekunem ustanowionym przez sąd.

Sąd Najwyższy w wyroku z 11 IV 1996 roku, II UR 4/96 stwierdził, iż całokształt przepisów prawnych regulujących prawo do renty rodzinnej dla dzieci wskazuje, że zasadniczym celem tego świadczenia jest dostarczanie środków utrzymania tym dzieciom pracownika (rencisty), które w związku z kształceniem się w szkole nie wykonują pracy stanowiącej źródło utrzymania.

Renta rodzinna wynosi:

  1. dla jednej osoby uprawnionej- 85% świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu ( renty inwalidzkiej II grupy lub emerytury),

  2. dla dwóch osób uprawnionych- 90% tego świadczenia,

  3. dla trzech lub więcej osób- 95% tego świadczenia.

Wszystkim uprawnionym dzieciom przysługuje tylko jedna, łączna renta rodzinna. Może ona ulec podziałowi w sytuacji, gdy opiekę nad dziećmi sprawują różne osoby lub gdy zażąda tego uprawniony do renty pełnoletni członek rodziny, jak również, gdy zajdą inne okoliczności uzasadniające podział. Sierotom zupełnym przysługuje dodatek wynoszący miesięcznie 30% najniższej renty rodzinnej. Prawo do renty rodzinnej ulegnie zawieszeniu, jeżeli uprawnione osoby:

W przypadku przebywania sieroty zupełnej w domu dziecka lub innej placówce opiekuńczo-wychowawczej ¼ przysługującej renty jest przekazywana na mieszkaniową książeczkę oszczędnościową.

W pewnych wypadkach osoby niepełnoletnie, a także osoby pełnoletnie uczące się nabywają samodzielnie uprawnienia do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin przewidywała możliwość nabycia przez uczniów szkół ponadpodstawowych, studentów szkół wyższych i uczestników studiów doktoranckich prawa do renty inwalidzkiej, jeżeli stali się inwalidami I lub II grupy w czasie uczęszczania do szkoły lub odbywania studiów. Oznacza to, że w razie spełnienia powyższych przesłanek, osoby te, nie będące przecież jeszcze pracownikami, a nawet będące nieletnimi, mają możliwość otrzymania świadczeń z pracowniczego systemu ubezpieczeń społecznych. Świadczenia pieniężne przysługują powyższym osobom w wysokości najniższej renty inwalidzkiej lub rodzinnej.

Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin przewiduje także możliwość otrzymania renty inwalidzkiej przez osoby niepełnoletnie- będące już pracownikami, a także przez osoby pełnoletnie uczące się przez pewien okres po zakończeniu nauki w szkole. Zgodnie z artykułem 33 ustęp 3 omawianej ustawy, jeżeli pracownik podjął zatrudnienie przed osiągnięciem 18 lat, uważa się, że spełnia warunek posiadania wymaganego okresu zatrudnienia, aby otrzymać rentę inwalidzką. Podobnie warunek ten uważa się za spełniony w przypadku, jeżeli dana osoba podjęła zatrudnienie w ciągu 6 miesięcy po ukończeniu nauki w szkole ponadpodstawowej lub w szkole wyższej.

Od 1 IX 1997 roku - na mocy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 8 VIII 1997 roku w sprawie orzekania o niezdolności do pracy dla celów rentowych - o niezdolności do pracy, jej stopniu, a także przewidywanym okresie trwania tej niezdolności orzeka jednoosobowo i jednoinstancyjnie lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Na podstawie tego orzeczenia decyzję wydaje organ rentowy. Wnioskodawca niezadowolony z decyzji może ją zaskarżyć do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Osobie, u której stwierdzono, że niezdolność do pracy jest trwała, przysługuje renta stała, a jeżeli niezdolność jest okresowa - renta okresowa.

Zgodnie z § 12 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 II 1983 roku w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń - dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione ubiegające się o rentę rodzinną powinny przedstawiać dokumenty stwierdzające:

Dzieci przyjęte na wychowanie i utrzymanie: wnuki, rodzeństwo i inne dzieci ubiegające się o przyznanie renty rodzinnej powinny ponadto przedstawić oświadczenie:

Członkom rodziny pracownika lub rencisty, który zmarł wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, przysługuje „wypadkowa” renta rodzinna. Do renty tej uprawnione są: dzieci własne, przysposobione oraz przyjęte na wychowanie i utrzymanie wnuki, rodzeństwo i dzieci obce. Jeżeli śmierć pracownika nastąpiła w wyniku wypadku, nie musi być spełniony warunek, aby wnuki, rodzeństwo i dzieci obce były przyjęte na wychowanie i utrzymanie co najmniej na rok przed śmiercią pracownika. Znacznym ułatwieniem w otrzymaniu „wypadkowej” renty rodzinnej jest fakt, że członkowie rodziny pracownika zmarłego w następstwie wypadku przy pracy lub choroby zawodowej nabywają prawo do renty niezależnie od okresu zatrudnienia ich zmarłego żywiciela. Renta rodzinna wynosi miesięcznie:

  1. 70% podstawy wymiaru renty- jeżeli do renty uprawniona jest jedna osoba,

  2. 75% podstawy wymiaru renty- jeżeli do renty uprawnione są dwie osoby,

  3. 85% podstawy wymiaru renty- jeżeli do renty uprawnione są trzy lub więcej

osób.

Dzieci własne, przysposobione, pasierbowie, wnuki i rodzeństwo spełniające w dniu śmierci pracownika warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej są uprawnione także do jednorazowego odszkodowania pieniężnego.

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 30 XI 1987 roku, III PZP 36/87 także dziecko poczęto, a jeszcze nie urodzone w chwili śmierci swego ojca spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową, jeżeli urodzi się żywe, nabywa prawo do jednorazowego odszkodowania na podstawie artykułu 12 ustęp 2 pkt 2 ustawy z 12 VI 1975 roku o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Jednorazowe odszkodowanie w razie śmierci pracownika uspołecznionego zakładu pracy jest wypłacone członkom jego rodziny przez ten zakład, natomiast w razie śmierci pracownika nieuspołecznionego zakładu pracy- przez ZUS.

Jeżeli dziecko - bez względu na wiek - wymaga stałej opieki oraz pielęgnacji lub pomocy w czynnościach samoobsługowych, matce przysługuje wówczas prawo do wcześniejszej emerytury. Prawo to uzyskuje matka dziecka, jeżeli spełnia następujące warunki:

Jeżeli dziecko nie ukończyło 16 lat życia, nie wymaga się orzeczenia o inwalidztwie, wystarczy stwierdzenie przez poradnię specjalistyczną lub oddział sprawujący opiekę medyczną , iż wymaga ono stałej opieki. Jednocześnie, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego III UZP 20/90, prawo to przysługuje tylko matce sprawującej opiekę na dzieckiem, które stało się inwalidą I grupy przed ukończeniem 18 roku życia. Ponadto nie przewiduje się wstrzymania świadczenia emerytalnego w sytuacji poprawy stanu zdrowia dziecka, które w chwili oceniania uprawnień do świadczenia wymagało stałej opieki lub zostało zaliczone do I lub II grypy inwalidów.

Jeżeli matka dziecka pobierała rentę inwalidzką, to nie stoi na przeszkodzie ustaleniu prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu sprawowanej opieki na dzieckiem.

W przypadku, gdy matka dziecka nie może sprawować osobistej opieki nad dzieckiem, w razie jej śmierci czy pozbawienia władzy rodzicielskiej- z prawa do wcześniejszej emerytury może skorzystać:

W celu wzmożenia opieki nad dziećmi znajdującymi się w trudnej sytuacji materialnej z powodu niemożności wyegzekwowania świadczeń alimentacyjnych został utworzony - na mocy ustawy z 18 VII 1974 roku o funduszu alimentacyjnym- fundusz alimentacyjny, którego dysponentem jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują osobie zamieszkałej w Polsce, której alimenty zostały ustalone tytułem egzekucyjnym pochodzącym od sądu. Podmiotem tych świadczeń jest zatem dziecko, które znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. Świadczenia te nie przysługują, jeżeli dziecko przebywa w zakładzie opiekuńczo-wychowawczym czy też po osiągnięciu pełnoletności nie uczęszcza do szkoły dziennej i nie zostało zaliczone do I lub II grupy inwalidów. Świadczenia te ustala ZUS na wniosek osoby uprawnionej, ośrodka pomocy społecznej lub właściwej organizacji społecznej. Wniosek ten składa się za pośrednictwem organu prowadzącego egzekucję, łącznie z informacją o bezskuteczności egzekucji alimentów. ZUS podejmuje decyzję w przedmiocie przyznania świadczeń, które wypłaca się poczynając od miesiąca, w którym został złożony wniosek. ZUS podejmuje także decyzję o zaprzestaniu wypłaty świadczeń, jeżeli wygasł obowiązek alimentacyjny, po osiągnięciu pełnoletności przez osobę uprawnioną do alimentów albo gdy odpadnie choćby jeden z warunków, od którego zależy przyznanie świadczeń.

Ustawa z 24 I 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego stanowi w artykule 4 ustęp 1, iż przepisy ustawy stosuje się również do osób, które podlegały represjom wojennym i okresu powojennego. Sąd Najwyższy w wyroku z 14 V 1996 roku, III ARN 99/95 przyjął, że dzieci, które urodziły się i przebywały w obozie jenieckim nadzorowanym przez władze bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej, podlegały represjom wojennym w rozumieniu artykułu 4 ustęp 1 pkt 1 b ustawy z 1991 roku, zatem dotyczy ich ustawa o kombatantach.

Sytuacji prawnej dziecka dotyczy także wyrok z 29 V 1996 roku, III ARN 96/95. Sąd Najwyższy stwierdził, iż pojęcie „ osoba podlegająca represjom w hitlerowskich obozach koncentracyjnych” oznacza również dziecko poczęte, jeżeli urodziło się żywe. Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z 26 IX 1996 roku, III ARN 40/96 stwierdził, że dziecko urodzone w czasie transportu do Polski z miejsca przymusowego pobytu matki za zesłaniu lub deportacji w b. ZSRR, jest osobą represjonowaną w rozumieniu artykułu 4 ustęp 1 pkt 3b ustawy z 1991 roku. Sąd Najwyższy podkreślił, iż przebywanie na przymusowej deportacji obejmuje nie tylko sam okres przymusowego osadzenia w danym miejscu, ale także czas spędzony w transporcie. Sam transport - z uwagi na warunki w nim panujące - był okresem represji i tragicznych często doświadczeń dla osób tam przewożonych. Warunki panujące w miejscu zesłania, jak i w drodze do Polski miały niewątpliwie negatywny wpływ na rozwój dziecka powstającego w tym czasie w łonie matki. Uznanie praw dzieci represjonowanych w czasie wojny i w okresie powojennym stworzyło możliwość korzystania ze świadczeń przewidzianych w ustawie o kombatantach

Rozdział II

Procedura kierowania dziecka do instytucji opiekuńczych

  1. Uwagi wprowadzające

W 1999 roku dokonana została zasadnicza reforma w systemie opieki nad dzieckiem porzuconym i to jednocześnie w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze zmienił się resort odpowiedzialny za opiekę- z resortu edukacji na resort pomocy społecznej, po drugie, sprawy opieki nad dzieckiem przeszły ze szczebla wojewódzkiego na szczebel powiatowy.

Opieką domów dziecka, pogotowi opiekuńczych, często też ośrodków szkolno-wychowawczych i wreszcie rodzin zastępczych objęte są dzieci, które często określa się mianem sierot społecznych. Są to dzieci pozbawione trwale lub przejściowo szans wychowania w rodzinie własnej ze względu na brak odpowiedniej opieki i wychowania w rodzinie. Rodzice tych dzieci żyją, ale albo nie chcą, albo nie mogą, albo nie potrafią wypełniać swoich obowiązków rodzicielskich. Jest to szczególna grupa dzieci, za którymi nikt nie stoi.

Sieroty społeczne są tylko pod opieką państwa, tak stanowi ustawa o pomocy społecznej. Większość tych dzieci wychowuje się w rodzinach zastępczych (ponad 50%). Rodzicami zastępczymi w ponad 90% są osoby spokrewnione z dziećmi, w zdecydowanej większości są to dziadkowie, czasem bardzo wiekowi ludzie, schorowani i niewydolni wychowawczo, którzy nie potrafili wychować swoich dzieci. Około 30 tys. dzieci przebywa w placówkach opieki całkowitej, określanych obecnie jako placówki socjalizacyjne, placówki interwencyjne i najmniejsza grupa, licząca ok. 1000 dzieci, wychowywana jest w placówkach rodzinnych, zwanych domami dziecka.

Najkorzystniejszym środowiskiem wychowawczym i naturalnym środowiskiem wychowawczym jest rodzina. Jeśli nie może to być własna, powinna ją zastąpić rodzina obca, która chce i potrafi zaopiekować się porzuconym dzieckiem. Nie jest to łatwe, dzieci porzucone, sieroty społeczne, bardzo mocno, choć często nieświadomie, odczuwają fakt porzucenia. Pozostawia on trwały ślad w psychice dziecka, nawet małego. W tej trudnej sytuacji może pomóc rodzina zastępcza, adopcyjna i dom dziecka. Właśnie te kwestie będą przedmiotem poniższego rozdziału.

Aby wychowywać obce dziecko w swojej własnej rodzinie, nie wystarczy tylko dobre serce i wola sprawowania opieki. Rodzinę trzeba przygotować, rozpoznać jej możliwości i warunki, nauczyć ją sprawowania opieki na porzuconym, skrzywdzonym, często maltretowanym dzieckiem. Trudno wychować takie dzieci, stąd ważny jest dobór odpowiedniej rodziny dla dziecka. Przygotowania rodzin, które chcą przyjąć dziecko, jest zadaniem ośrodków adopcyjno-opiekuńczych33.

2. Władza rodzicielska i środki nadzoru nad jej wykonywaniem

W większości wypadków do rodzinnego środowiska zastępczego trafiają dzieci, których rodzice nie są w stanie prawidłowo wykonywać swych funkcji rodzicielskich. Na tle tego stwierdzenia istnieje wiele nieporozumień. Wynikają one z mylnej opinii, że rodzina która nie daje sobie rady z wychowywaniem dziecka, zasługuje w każdym wypadku na potępienie najbliższego środowiska

i miano tzw. ”rodziny patologicznej”. Przyczyny, które skłaniają samych rodziców bądź - znacznie częściej - sąd do podjęcia decyzji o umieszczeniu dziecka w zastępczym środowisku wychowawczym, wynikać mogą zarówno z okoliczności zawinionych przez rodziców, jak też całkowicie od nich niezależnych, a związanych z wyjątkowo niskim statusem materialnym rodziny, złą sytuacją mieszkaniową, długotrwałą chorobą członka rodziny, kalectwem lub upośledzeniem umysłowym dziecka wymagającego specjalnych zabiegów leczniczych lub wychowawczych, czy też z niedostosowaniem społecznym dziecka. Wśród przyczyn wypada także wymienić zwykłą nieporadność wychowawczą rodziców, która wynika z ich niskiej świadomości pedagogicznej.

Przekonywująco wykazuje to praktyka sądowa, niemożność prawidłowej opieki nad dzieckiem jest niejednokrotnie konsekwencją rozbicia rodziny lub jej niepełnego charakteru. Rozwód czy separacja rodziców, poprzedzone z reguły napiętą i konfliktową sytuacją w domu, prawie zawsze odbijają się niekorzystnie na wychowaniu dziecka, powodują obniżenie poziomu życia i pojawienie się nie występujących wcześniej trudności bytowych. Wychowanie dziecka przez samotnego rodzica natrafiać musi na trudne do przezwyciężenia przeszkody. To samo tyczy się sytuacji rodziny wielodzietnej, rodziny alkoholików.

W polityce społecznej nie można stosować mechanicznie tych samych rozwiązań i środków bez względu na to, jakie czynniki spowodowały konieczność umieszczenia dziecka poza rodziną.

Wielu pedagogów i psychologów wnioskuje, że wychowanie w rodzinie, nawet jeśli jest to rodzina budząca zastrzeżenia, stanowi wartość samą

w sobie, którą należy chronić za wszelką cenę. Jest to niejednokrotnie znacznie trudniejsze, niż zabranie po prostu dziecka z rodziny. Oczywiście, jeżeli pomimo podejmowanych starań pozostawienie dziecka pod pieczą rodzicielską staje się dla niego niebezpieczne bądź też jest niemożliwe, wtedy taką utraconą rodzinę należy jak najlepiej zastąpić.

Wspomniane wcześniej przyczyny mogą stanowić podstawę do wydania przez sąd bardzo różnych postanowień. Nie jednakowo bowiem kształtują się sytuacje dziecka i jego rodziców34.

Władza rodzicielska trwa do czasu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Ustaje ona wcześniej w wypadku zaistnienia zdarzeń, które mają doniosłość prawną na obszarze prawa rodzinnego. Przyczyny ustania władzy rodzicielskiej można podzielić na:

  1. zdarzenia (fakty) zaistniałe niezależnie od ich podmiotów, np. śmierć

  2. i inne zdarzenia, a zwłaszcza orzeczenia sądowe.

Ad 1) Władza rodzicielska istnieje dopóty, dopóki istnieją podmioty tego stosunku prawnego. W konsekwencji faktów, tj. śmierć rodziców, śmierć dziecka oraz osiągnięcie przez dziecko wieku pełnoletności, ustaje ex lege władza rodzicielska. Fakty te powodują zmiany w stanie osobistym rodziców i dziecka i wywołują skutek na obszarze stosunków osobowo-prawnych między nimi. Jeżeli umarło jedno z rodziców, władza ustaje tylko w stosunku do niego, jednak dziecko pozostaje nadal pod władzą rodzicielską drugiego z nich.

Ad 2) Inne zdarzenia powodujące ustanie władzy rodzicielskiej należą do sfery faktów zaistniałych wskutek mniej lub bardziej celowego działania ludzi. Działania te znajdują wyraz i ocenę w orzeczeniach sądowych. Można je podzielić na:

Decyzje sądu w zależności od stopnia zagrożenia dobra dziecka, przybierać mogą postać:

  1. ograniczenia,

  2. zawieszenia lub

  1. pozbawienia władzy rodzicielskiej.

Pierwsza grupa wypadków - ograniczenie władzy rodzicielskiej obejmuje sytuacje, w których wprawdzie występuje zagrożenie dobra dziecka, ale nie jest ono na tyle intensywne, by wymagało odebrania rodzicom wszystkich uprawnień, składających się na treść władzy rodzicielskiej. Będą to więc sytuacje bardzo różne, począwszy od zwykłych zaniedbań wychowawczych rodziców a skończywszy na wypadkach świadczących jednoznacznie o zawinionym postępowaniu wobec dziecka. Dla dalszych rozważań ważne jest przede wszystkim stwierdzenie, że sąd ograniczając władzę rodzicielską może umieścić dziecko w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczej. Fakt, iż postanowienie sądu wydane zostało w ramach ograniczenia władzy rodzicielskiej, a nie w wyniku innej formy ingerencji, rzutować będzie w stopniu istotnym na sytuacje dziecka. Respektowana bowiem musi być pewna tymczasowość tej sytuacji, w której pozostawione są dziecku szanse na powrót pod pieczę rodzicielską.

Poważniejszym środkiem nadzoru jest zawieszenie władzy rodzicielskiej. Samo pojęcie „zawieszenie” zawiera już element czasowości. Zawieszenie władzy rodzicielskiej będzie więc uzasadnione jedynie przejściową przeszkodą w wykonywaniu władzy rodzicielskiej, np. dłuższy pobyt rodzica w szpitalu. W odróżnieniu od poprzedniej grupy wypadków, przy zawieszeniu władzy rodzicielskiej rodzice nie wykonują żadnych wynikających z władzy rodzicielskiej uprawnień wobec dziecka. Dziecko musi więc mieć opiekuna prawnego ustanowionego przez sąd. Sąd, zawieszając władzę rodzicielską, stanie często wobec konieczności zapewnienia dziecku opieki w zastępczym środowisku wychowawczym.

Najsurowszym środkiem nadzoru sądowego jest pozbawienie władzy rodzicielskiej. W potocznym przekonaniu pozbawienie władzy rodzicielskiej obejmuje jedynie wypadki wybitnie nagannego postępowania rodziców. W istocie, z reguły sąd zastosuje pozbawienie władzy rodzicielskiej wtedy, gdy stwierdzi rażące niedbalstwo po stronie rodziców lub nadużycie władzy rodzicielskiej, choćby nawet miało ono charakter jednorazowy (np. pobicie dziecka przez pijanego ojca). Są to więc niewątpliwie sytuacje najczęstsze, ale nie jedyne, o czym należy pamiętać zastanawiając się nad dalszymi losami dziecka. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nastąpić może bowiem także i wtedy, gdy jej wykonywanie uniemożliwia trwała przeszkoda. Przeszkodę tę stanowić może np. nieuleczalna choroba psychiczna lub skazanie na długotrwałą karę pozbawienia wolności.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie następuje „na zawsze”, nie musi być ostateczne czy definitywne. Zawsze istnieje bowiem pewna nadzieja, że rodzice naturalni będą mogli w przyszłości ponownie zająć się dzieckiem.

Przywrócenie władzy rodzicielskiej, nawet jeśli ustaną przyczyny jej pozbawienia, nie jest automatyczne. Sąd może zatem to uczynić, jeśli całokształt okoliczności (np. silne przywiązanie emocjonalne rodziców do dziecka) będzie przemawiał za takim rozstrzygnięciem. Jeżeli jednak zostałoby np. ustalone, że dziecko bardzo dobrze zaadaptowało się w zastępczym środowisku wychowawczym i zmiana środowiska byłaby dla niego niekorzystna, to wówczas przywrócenie władzy rodzicielskiej nie jest już tak oczywiste. Decydować, więc będzie przede wszystkim dobro dziecka, a interes rodzica schodzi na plan dalszy.

Z pozbawieniem władzy rodzicielskiej łączą się pewne dalsze skutki, które nie występują przy żadnym innym środku nadzoru. Rodzice mogą być mianowicie pozbawieni prawa do utrzymywania kontaktów osobistych z dzieckiem, a ponadto tracą uprawnienie do wyrażania zgody na przysposobienie dziecka (jeśliby zatem doszło do postępowania adopcyjnego, rodzice nie braliby w nim udziału). Z chwilą orzeczenia przysposobienia, przywrócenie władzy rodzicielskiej staje się oczywiście niemożliwe.

Opisane wyżej konsekwencje prawne pozbawienia władzy rodzicielskiej, wskazują na to, że ów środek ingerencji stwarza zasadniczo konieczność wyszukiwania dla dziecka środowiska zastępczego, które miałoby charakter stabilny i umożliwiało mu pozostanie do czasu osiągnięcia pełnoletności. Refleksja taka nasuwa się niewątpliwie na tle przyjętych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym rozwiązań prawnych. Każdy wypadek związany z odebraniem rodzicom władzy rodzicielskiej i umieszczeniem dziecka poza własną rodziną wymaga oceny indywidualnej i takiej decyzji, która ściśle uwzględniać będzie określone okoliczności. Wszelkie rozwiązania stereotypowe (np. propozycja, by rodzicom dzieci umieszczonych w rodzinach zastępczych nigdy nie przywracać władzy rodzicielskiej) nie wydają się uzasadnione. Ich realizacja przyniosłaby więcej szkody niż pożytku z punktu widzenia dobra samego dziecka.

W każdym wypadku (pomijając oczywiście sieroctwo naturalne dziecka) przyczyny umieszczenia dziecka poza rodziną naturalną stanowią zarazem przyczyny ingerencji sądu w sferę władzy rodzicielskiej, a zatem, że istnieje konieczny związek pomiędzy skierowaniem dziecka do rodziny zastępczej a tą lub inną decyzją o władzy rodzicielskiej. Tak jest najczęściej, ale nie znaczy to, że zawsze. Trudna sytuacja, w jakiej znalazła się rodzina, może skłonić rodziców do podjęcia z własnej inicjatywy starań zmierzających do zapewnienia dziecku, w okresie owych trudności, właściwej opieki poza domem. Przed rodzicami stoją różne możliwości, np. zwrócenia się z wnioskiem o udzielenie pomocy do sądu rodzinnego czy też do odpowiedniej instytucji opiekuńczej (np. organ administracji do spraw oświaty i wychowania)36.

3. Wola dziecka przy wykonywaniu władzy rodzicielskiej

Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś, że człowiek, który nie jest słuchany przez otocznie nigdy nie nauczy się słuchać innych, nie będzie w stanie uszanować ich woli, a jego wrażliwość na potrzeby innych będzie w konsekwencji bardzo niewielka.

Mniej więcej do połowy XIX wieku władza rodzicielska była wykonywana przede wszystkim zgodnie z interesem obojga rodziców, albo ojca. To właśnie ojciec - odwieczna głowa rodziny - miał daleko idące prawo karcenia dziecka, z karą śmierci włącznie. Zgodnie z prawem rzymskim przysługiwało mu także prawo decydowania, w pierwszym okresie rozwoju dziecka, czy jego dalsza egzystencja jest wskazana dla rodziny oraz społeczeństwa. To swoiste

ius vitae ac necic powodowało, że niemowlęta słabe i chore, czy zniekształcone, mogły być porzucane, a w konsekwencji skazywane na niechybną śmierć. W miarę jak stopień rozwoju cywilizacyjnego i społecznego stawał się coraz wyższy, zmieniały się również poglądy na rolę dziecka w stosunku do władzy rodzicielskiej37.

Do zasadniczego przełomu doszło jednak dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Dopiero wówczas, pod wpływem idei demokracji i humanitaryzmu, zaczął kształtować się pogląd, w myśl którego władza rodzicielska powinna być wykonywana w interesie dziecka. Pogląd ten zaczął wypierać, nadrzędny do tej pory interes rodziców, aż w końcu stał się jedną z podwalin szeroko rozumianej zasady dobra dziecka38.

Wątpliwości się jednak na tym nie skończyły. Pojawiło się pytanie, kto powinien decydować o tym, czy dany akt z zakresu wykonywania władzy rodzicielskiej jest dokonywany w interesie dziecka, czy też nie? Jeśli przyjąć,

że co do zasady decydują sami rodzice, to rysuje się kolejna kwestia, czy przypadkiem nie było słusznym, nałożenie na nich prawnego obowiązku wysłuchania zdania dziecka w przedmiotowej sprawie. Należy bowiem pamiętać, iż zgodnie z artykułem 95 KRiO , władza rodzicielska trwa aż do uzyskania przez dziecko pełnoletności. Pomijając więc możliwość, jaką stwarza kobiecie zawarcie związku małżeńskiego po ukończeniu 16 lat za zezwoleniem sądu opiekuńczego, oraz sytuację, gdy małżeństwo zawarte przez osobę nie legitymującą się odpowiednim wiekiem zostaje unieważnione z tego powodu, dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do ukończenia 18-tego roku życia.

W pierwszej połowie lat sześćdziesiątych kończyły się prace nad kodeksem rodzinnym i opiekuńczym. Wtedy Polska była w zupełnie innej sytuacji społeczno-gospodarczej niż obecnie. Już wówczas ustawodawca polski częściowo odniósł się do problemu uwzględniania woli dziecka. Ograniczył jednak tę regulację do instytucji opieki. Zgodnie z artykułem 158 KRiO, opiekun powinien przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach wysłuchać podopiecznego, jeżeli pozwala na to jego rozwój umysłowy i stan zdrowia, oraz uwzględniać w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. Warto także wspomnieć, iż zgodnie z artykułem 95 § 3 KRiO, władza rodzicielska ma być także wykonywana w interesie społecznym. Ponadto artykuł 96 KRIO in fine stwierdza, że zadaniem rodziców jest „należne przygotowanie dziecka do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień”.

Jedną z podstawowych zasad Konstytucji RP z 1997 roku, jest zasada szeroko rozumianej ochrony rodziny, jako podstawowej komórki społecznej. Została ona wyrażona expressis verbis w artykule 18, który stanowi, iż „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo

i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką RP”. Z analizy artykułu 18 należy wywnioskować, że jego ratio legis to z całą pewnością ochrona rodziców przed jakąkolwiek ingerencją osób trzecich w wychowanie dziecka39.

Zdaniem C.R.Rogersa, aby pomiędzy rodzicem a dzieckiem można było mówić o pełnej komunikacji idącej w dwóch kierunkach, obie strony muszą zaakceptować kilka reguł:

Thomas Gordon jako ważne zasady postępowania rodziców wymienia także:

Coraz realniejsza perspektywa wejścia Polski do Unii Europejskiej, wymusi na naszym ustawodawcy zmiany w prawie, dostosowując je do obowiązujących standardów. I tak przyjęta przez Komitet Ministrów Rady Europy w dniu 28 lutego 1984 roku rekomendacja Nr R/84/4 zawiera jedenaście zasad, które mają charakter skierowanych do państw członkowskich zaleceń dokonania zmian ustawodawstwa, jeżeli pozostaje ono w sprzeczności z tymi zasadami. Zalecenia te mają na celu „stworzenie korzystniejszych warunków dla rozwoju osobowości dziecka i ochrony jego interesów moralnych i materialnych, przy jednoczesnym poszanowaniu równości praw jego rodziców”. Obok mniej istotnych problemów, jak definicja „odpowiedzialności rodzicielskiej” (odpowiednik „władzy rodzicielskiej”), czy określenie obowiązków rodzicielskich, uwagę zwraca zasada nr 3. Kieruje ona do organów, podejmujących decyzje w sprawach obowiązków rodzicielskich, nakaz zapoznania się ze stanowiskiem dziecka42.

  1. Program wychowawczy w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych

Socjologowie wskazują na społeczno-historyczny kontekst wychowania, który sprowadza się do oddziaływania pokolenia dorosłych na niedojrzałe do życia społecznego jednostki. Najstarszą formą tego typu wychowania jest wychowanie naturalne, które realizuje się przez sam fakt życia człowieka, wymagającego uczestniczenia w świecie. Ma ona na celu przygotowanie człowieka do pełnego zaangażowania się w życiu społecznym. Wyróżnia się także wychowanie instytucjonalne, jakim jest ciąg zamierzonych i ukierunkowanych działań w różnego rodzaju placówkach wychowania przedszkolnego, szkolnego czy w instytucjach wychowania pozaszkolnego. Ten typ wychowania wymaga profesjonalnie przygotowanych do tego celu wychowawców43.

Dotychczasowe doświadczenia wykazują, że nie jest rzeczą obojętną w jakim środowisku dokonuje się proces wychowania, ponieważ dziecko zwykle przyswaja sobie wartości przekazywane mu przez środowisko, w którym żyje. Nie można zatem przyjąć odpowiednich sposobów oddziaływania wychowawczego bez znajomości środowiska, w którym wychowanek przebywa44.

Domy Dziecka bardzo istotnie różnią się od typowych domów, w których mieszkają rodziny. Z życiem w tak specyficznym domu, jakim jest Dom Dziecka, wiążą się szczególne konsekwencje. Wynikają one zarówno ze specyfiki samej placówki, jak i z doboru jej mieszkańców. Nie ma co kryć - w przeważającej mierze są to skutki negatywne. Dobre strony mieszkania w Domu Dziecka są raczej trudno dostrzegalne.

Poczucie tymczasowości, które jest przekleństwem życia w Domu Dziecka, przenika każdy moment bytowania dzieci w placówce i przejawia się w najróżniejszych zachowaniach wychowanków. Wynikający z poczucia tymczasowości brak zakorzenienia wychowanków w placówce prowadzi z kolei do wytworzenia się u niektórych mentalności gościa hotelowego. Dotknięci tym wychowankowie nie dość, że sami z własnej inicjatywy dla domu niewiele robią, to jeszcze wysuwają wobec wychowanków, dyrekcji i całego personelu mnóstwo roszczeń. Ich zachowanie przygnębia i rozdrażnia, tym bardziej, że bywa ono niekiedy brutalne45.

4.1. Prawa dziecka w placówkach opiekuńczo-wychowawczych

i resocjalizacyjnych

W placówce opiekuńczo-wychowawczej lub resocjalizacyjnej dziecko może zostać umieszczone z dwóch przyczyn - znacznego poziomu demoralizacji oraz niewłaściwie sprawowanej opieki rodzicielskiej. Jeżeli wychowanie dziecka jest niemożliwe w rodzinie, obowiązek zapewnienia mu odpowiedniej opieki i ochrony spoczywa na państwie46.

Obowiązek ów oznacza, po pierwsze:

Dla ochrony i realizacji praw dziecka obie te kwestie są istotne. Nie jest bowiem obojętne jakie to będą instytucje: czy preferowane będą np. placówki typu rodzinnych domów dziecka, czy też tradycyjne domy dziecka; formy resocjalizacji w środowisku otwartym czy izolacyjne, itp. Ważne jest, aby liczba placówek uznawanych za najkorzystniejsze dla dziecka była wystarczająca.

Podstawowe akty normatywne, które tworzą system instytucji opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych oraz określają sytuację prawną ich wychowanków to: ustawa o systemie oświaty47, KRiO48, ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich49 oraz ustawa o pomocy społecznej50.

Zadania opiekuńczo-wychowawcze zostały rozdzielone między resorty: edukacji, pracy i opieki społecznej oraz sprawiedliwości, przy czym główny ciężar spoczywa na resorcie edukacji, odpowiedzialnym za funkcjonowanie systemu oświaty i wychowania. W sytuacji, gdy rodzina nie zapewnia dziecku,

z różnych względów, właściwego wychowania i opieki, resort edukacji zobowiązany jest do zapewnienia dziecku miejsca w placówce publicznej, odpowiedniej do wieku i rozwoju dziecka. Działania resortu edukacji obejmują także zdecydowaną większość dzieci i młodzieży nieprzystosowanej społecznie, wymagających resocjalizacji. Placówki dla nieletnich, prowadzone przez resort sprawiedliwości są nieliczne. W systemie opieki i resocjalizacji można wymienić instytucje, w których czasowo bądź stale przebywają małoletni i nieletni. Placówki te:

  1. przeznaczone są dla małoletnich i nieletnich, którzy znaleźli się czasowo lub trwale w trudnej sytuacji życiowej, są sierotami naturalnymi lub społecznymi, przejawiają zróżnicowany stopień nieprzystosowania społecznego, z wykolejeniem przestępczym włącznie,

  2. zajmują się selekcją, diagnozowaniem, poradnictwem oraz pełnią zadania opiekuńczo-wychowawcze, rewalidacyjne i resocjalizacyjne.

Charakteryzując stan prawny, należy zaznaczyć, że wymienione ustawy określają rodzaje placówek, ich cele i zadania oraz zasady umieszczenia i pobytu w nich podopiecznych. Natomiast szczegółową strukturę organizacyjną poszczególnych typów placówek oraz konkretyzację zasad ustawowych możemy spotkać we wzorcowych statutach wydawanych zazwyczaj w aktach o charakterze wykonawczym (rozporządzeniach, zarządzeniach).

Na przykładzie placówek opiekuńczo-wychowawczych i resocjalizacyjnych widać wyraźnie jak wiele występuje niedociągnięć w zapewnieniu dzieciom i młodzieży ochrony ich praw. Dotyczy to zarówno prawa jak i praktyki.

Każde dziecko umieszczone w jakiejkolwiek placówce ma takie same prawa konstytucyjne jak inne dzieci. Sposób korzystania z praw oraz możliwość ich ograniczania są uzależnione od rodzaju instytucji oraz powodu umieszczenia dziecka w placówce. Inna jest sytuacja, gdy dziecko umieszczone jest za zgodą rodziców przez władze oświatowe, a inna, gdy kieruje je sąd rodzinny. Realizacja celów, dla których umieszcza się dzieci w placówkach, wymaga zapisania - obok praw konstytucyjnych - praw specyficznych, wynikających ze specyfiki i typu placówki. Prawa, które w placówkach różnego rodzaju nabierają określone treści to:

z kapłanami; należy jednak zaznaczyć, że po części jest to prawo ograniczone wolą rodziców, jeśli przysługuje im władza rodzicielska);

Wychowankom służą różnego rodzaju środki prawne umożliwiające obronę swoich praw. Nie muszą oni być bezbronni w sytuacji, gdy prawa ich są naruszane przez personel placówki, współwychowanków lub inne osoby czy instytucje. Poza skargami, prośbami i wnioskami mogą oni korzystać z ochrony cywilnoprawnej lub prawnokarnej, kierując sprawę nawet na drogę sądową.

W cywilnoprawnej ochronie znaczenie mają przede wszystkim przepisy artykułu 415 i następne KC, regulujące problematykę czynów niedozwolonych. Przepisy te są ściśle związane z artykułem 23 KC, dotyczącym ochrony dóbr osobistych.

W roszczeniach cywilnoprawnych można żądać zaniechania czynności godzących w interes wychowanka, naprawienia szkody, zadośćuczynienia, itd. do sądu cywilnego mogą jednak zwrócić się jedynie rodzice lub opiekunowie niepełnoletniego, nie zaś on sam. Sytuacja rodzinna często wyklucza w praktyce możliwość takiej ochrony.

W przypadku, gdyby zachowanie skierowane przeciwko wychowankowi miało znamiona przestępstwa, to może on żądać ochrony prawnokarnej, zawiadamiając o takim zachowaniu policję, prokuraturę lub sąd karny albo sąd rodzinny.

Z prawami ściśle wiąże się problematyka nagród i kar. Ważne są zwłaszcza te ostatnie, gdyż sposób ich stosowania może wpływać na ograniczenie praw wychowanków. Każdy regulamin zawiera system kar i nagród, jednak proporcje, w jakich się je przedstawia, są różne. Katalogi kar i nagród są zwykle rozszerzone w stosunku do aktów prawnych. W regulaminach pojawiają się też uzasadnienia dla celowości kary czy nagrody i zasady ich stosowania. Ujawniają one ścisły związek pomiędzy karaniem, nagradzaniem i poszanowaniem praw człowieka.

Katalogi kar przeważnie są podobne. Kary, to najczęściej ograniczenie niektórych uprawnień, bądź pozbawienie przywilejów, takich jak urlopy, wyjścia do miasta, udział w imprezach rozrywkowych czy nawet oglądanie telewizji.

W placówkach wychowawczych i resocjalizacyjnych często stosuje się różnorodne systemy ocen zachowania, np. literowe, stopni resocjalizacyjnych, punktów przyznawanych za całokształt postępowania lub za konkretne zachowania, itp. Od wychowanków wymaga się też swego rodzaju odpowiedzialności i umiejętności planowania. Oczywiście, w każdym z tych systemów ocena wpływa na możliwość korzystania z przywilejów bądź ograniczenie uprawnień wychowanka.

4.2. Udzielanie pomocy osobom opuszczającym placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz rodziny zastępcze

Ustawa z dnia 18 lutego 2000 roku o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych53 wprowadza istotne zmiany w dotychczasowym stanie prawnym w sprawie udzielania pomocy na kontynuowanie nauki, usamodzielnienie i integrację ze środowiskiem (dalej nazywanej pomocą w usamodzielnieniu) osobom opuszczającym niektóre typy placówek opiekuńczo-wychowawczych, domów pomocy społecznej, zakłady poprawcze, schroniska dla nieletnich, specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze oraz rodziny zastępcze.

Osobie pełnoletniej opuszczającej: rodzinę zastępczą, placówkę socjalizacyjną, resocjalizacyjną, placówkę rodzinną, zakład poprawczy, schronisko dla nieletnich, specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy, dom pomocy społecznej dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie oraz dom pomocy społecznej dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży przysługuje pomoc w usamodzielnieniu.

Formę i zakres pomocy w usamodzielnieniu ustala się w indywidualnym programie, który opracowuje opiekun wspólnie z osobą usamodzielnianą. Ten indywidualny program, opracowywany przez opiekuna usamodzielnienia we współpracy z osobą usamodzielnianą, jest niezwykle istotny w procesie usamodzielnienia wychowanka. W programie określa się terminy realizacji poszczególnych celów usamodzielnienia. Cele te będą dotyczyć istotnych dla usamodzielnianego kwestii, a w szczególności:

Wsparcia w usamodzielnieniu udziela się w formie pomocy: pieniężnej - na usamodzielnienie i na kontynuowanie nauki, rzeczowej - na zagospodarowanie oraz poradnictwa - w uzyskaniu odpowiednich warunków mieszkaniowych, zatrudnienia.

Osoby usamodzielniane mogą otrzymać pomoc pieniężną na usamodzielnienie i pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki tylko wówczas, gdy nie mogą otrzymać wsparcia od rodziców, a ich dochód nie przekracza 200% kwoty upoważniającej do ubiegania się o świadczenia z pomocy społecznej (kwota ta jest uzależniona od składu osobowego rodziny, liczby i wieku osób w rodzinie).

Przykładowo rodzina rodziców osoby usamodzielnianej składająca się z 5 osób osiąga dochód w wysokości 2100 zł. w skład tej rodziny wchodzą trzy osoby dorosłe, jedno dziecko w wieku dwunastu lat i jedno dziecko w wieku sześciu lat. Dochód wyliczony dla tej rodziny według artykułu 4 ustawy o pomocy społecznej wynosi 1242 zł: 364 zł na pierwszą osobę w rodzinie, 512 zł (256 zł x 2) na dwie osoby powyżej 15 lat, 366 zł (183 zł x 2) na osoby poniżej 15 lat.

Dochód uprawniający do uzyskania pomocy pieniężnej na usamodzielnienie i kontynuowanie nauki to: 1242 x 200% = 2484 zł.

Zgodnie z powyższym wyliczeniem, rodzice osiągają dochód niższy niż 200% kwoty upoważniającej do ubiegania się o świadczenia z pomocy społecznej, wobec czego i osobie usamodzielnianej przysługuje pomoc pieniężna na kontynuowanie nauki i pomoc pieniężna na usamodzielnienie.

Pozostałe formy pomocy są niezależne od dochodu osoby usamodzielnianej i jej rodziny.

Pomoc pieniężna na kontynuowanie nauki przysługuje osobie usamodzielnianej podczas kontynuowania nauki, nie dłużej jednak niż do ukończenia wieku 25 lat. Wysokość pomocy pieniężnej na kontynuowanie nauki stanowi kwota będąca równowartością 30% podstawy podanej w ustawie o pomocy społecznej. Pomoc ta jest na podstawie dostarczanych co semestr dokumentów poświadczających kontynuowanie nauki. Kontynuowaniem nauki jest dokończenie szkoły, do której uczęszczała osoba usamodzielniana przed uzyskaniem pełnoletności, a także zdobywanie coraz wyższego wykształcenia lub zdobywania nowych kwalifikacji zawodowych w szkole.

Wysokość kwoty przyznanej w ramach pomocy pieniężnej na usamodzielnienie uzależniona jest nie tylko od sytuacji dochodowej osoby usamodzielnianej i jej rodziny, ale także od okresu wychowania się i miejsca osiągnięcia pełnoletności.

Pomoc w wysokości odpowiadającej 400% podstawy ustala się, jeżeli osoba usamodzielniana przed osiągnięciem pełnoletności wychowywała się przez okres trzech lat i dłużej w placówce socjalizacyjnej, placówce rodzinnej lub domu pomocy społecznej; w przypadku, gdy okres ten wynosi od dwóch do trzech lat, pomoc pieniężną ustala się w wysokości 200% podstawy

i odpowiednio 100% podstawy dla okresu od roku do dwóch lat.

Osobom przebywającym przez okres trzech lat i dłużej w rodzinie zastępczej, placówce resocjalizacyjnej, specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym, zakładzie poprawczym lub schronisku dla nieletnich pomoc pieniężną na usamodzielnienie ustala się w wysokości 300% podstawy odpowiednio od dwóch lat do trzech 200% i od roku do dwóch lat 100% podstawy.

Udzielenie pomocy pieniężnej na usamodzielnienie poprzedzone jest przygotowaniem programu usamodzielnienia. Wniosek osoby usamodzielnianej o udzielenie pomocy pieniężnej może być zaopiniowany przez opiekuna.

Wniosek o udzielenie pomocy pieniężnej na usamodzielnienie nie zawsze jest pozytywnie rozpatrzony. Przesłanką uzasadniającą odmowę udzielenia pomocy pieniężnej może być uzasadnione przypuszczenie, że przyznane środki mogą być zmarnotrawione. Można odmówić udzielenia pomocy pieniężnej również wówczas, gdy wnioskodawca przed złożeniem wniosku opuścił samowolnie miejsce osiągnięcia pełnoletności.

Wypłatę przyznanej pomocy pieniężnej można zawiesić na okres od sześciu miesięcy do jednego roku w sytuacji, gdy osoba usamodzielniana nie realizuje przyjętego programu usamodzielniania, porzuci naukę, nie podejmuje zatrudnienia i prowadzi tryb życia świadczący o nieprzystosowaniu społecznym.

Obok pomocy pieniężnej na usamodzielnienie i kontynuowanie nauki niezwykle ważna jest pomoc rzeczowa, popularnie nazywana wyprawką,

a także poradnictwo. Te działania służą realizacji jak najpełniejszego zintegrowania młodej osoby ze środowiskiem, w którym osoba ta żyje i społecznie funkcjonuje. Od profesjonalizmu i zaangażowania pracowników powiatowego centrum pomocy rodzinie, od aktywnego włączenia się wolontariuszy, od aktywności samych zainteresowanych zależy, czy te osoby, które wychowywały się poza rodziną, staną się zdolnymi do samodzielnego życia obywatelami.

Dobrze zorganizowany proces usamodzielnienia powinien uwzględniać i mieć na celu między innymi:

  1. Dziecko w rodzinie zastępczej

Dzieci trafiają do rodzin zastępczych najczęściej na skutek poważnych zaniedbań, jakich doświadczyły w rodzinie własnej. Mimo coraz większej świadomości, że umieszczenie poza domem negatywnie wpływa na rozwój dziecka, środek ten jest nadal wykorzystywany, przynajmniej okresowo, w celu zapewnienia dziecku bezpiecznego środowiska wychowawczego i umożliwienia mu powrotu do zmienionego systemu rodzinnego. Nierzadko rodzina zastępcza pozostaje głównym opiekunem dziecka aż do jego usamodzielnienia55. W Polsce, ostatnio dużo mówi się o likwidacji domów dziecka, jako przestarzałych form opieki, placówek opiekuńczych tworzących emocjonalne kaleki. Wskazuje się przy tym na potrzebę tworzenia i popierania formy rodzinnej opieki, jaką są rodziny zastępcze.

Kto tworzy takie rodziny zastępcze? Najczęściej jest to dalsza rodzina dziecka. W sytuacji, gdy dziecko zostanie sierotą, rodzice pozbawieni zostają praw rodzicielskich lub porzucają dziecko, zdarza się, iż opiekę nad nieletnim przyjmuje osoba z dalszej rodziny, np. babcia czy ciotka, której sąd przyznaje prawo do opieki i ustanawia rodziną zastępczą. Zdarza się, że osoba niespokrewniona chce poświęcić swoje życie, aby osierocone, czy to w naturalny sposób, czy też społecznie, dziecko wychowywać. Decyzja taka często powodowana jest tym, że z różnych względów nie jest możliwa pełna adopcja dziecka. Osoba czy rodzina, która staje się rodziną zastępczą, bardzo często musi zrezygnować z własnej kariery zawodowej, wielu przyjemności dostępnych ludziom bezdzietnym, spokojnego dnia codziennego w imię pomocy drugiemu człowiekowi. Pomocy polegającej na nieustannej terapii psychologiczno-pedagogicznej z udziałem specjalistów w tym zakresie, na ciągłym czuwaniu nad bezpieczeństwem dziecka i opiekowaniu się nim.

Rodziny zastępcze obarczone są jak gdyby podwójną odpowiedzialnością za powierzone im dziecko. Z jednej strony odpowiedzialnością moralną, tożsamą z odpowiedzialnością naturalnych rodziców za życie i przyszłość dziecka, z drugiej zaś strony odpowiedzialnością obywatela, któremu sąd przyznał, a państwo powierzyło obowiązek opiekowania się i wychowywania nieletniego człowieka tak, aby w przyszłości stał się on pełnowartościowym członkiem społeczeństwa.

Dzieci, które od urodzenia przebywały w domu dziecka, a trafiają do rodzin zastępczych w wieku powyżej drugiego roku życia, są nie tylko w pewnym stopniu opóźnione intelektualnie, lecz przede wszystkim nie są przystosowane emocjonalnie do normalnego życia. Przebiegłość, agresja, sprawianie moralnej lub psychicznej przykrości drugiemu człowiekowi to może być wynik zaniedbania jego potrzeb emocjonalnych we wczesnym dzieciństwie spędzonym w placówce opiekuńczej. Brak miłości i ciepła powoduje, iż dzieci te w późniejszych latach, nawet gdy znajdą się wśród kochających i chcących im pomóc ludzi, nie potrafią sobie poradzić z własnymi uczuciami i emocjami. Dzieci te nie chcą się podporządkować normom i zasadom obowiązującym w społeczeństwie, grupie czy rodzinie, gdyż nikt ich tego nie nauczył56.

Umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej uruchamia równolegle trzy procesy: separacje od rodziny własnej, przejście do rodziny zastępczej, włączenie w nowy system rodzinny. Dzieci kierowane do rodzin zastępczych wychowywały się w rodzinach, gdzie relacje rodzice - dzieci były zaburzone lub dysfunkcyjne, co zazwyczaj negatywnie odbija się na rozwoju dziecka. Dzieci umieszczone w rodzinach zastępczych nierzadko potrzebują pomocy psychoterapeutycznej57.

5.1. Procedura kierowania dziecka do rodziny zastępczej

Rodzinna opieka zastępcza jest formą pomocy dzieciom i ich rodzicom, którzy przez pewien czas muszą żyć oddzielnie od siebie z powodu zaniedbania lub innych szczególnych okoliczności wymagających opieki poza domem, przy zachowaniu więzów prawnych i, zwykle także, emocjonalnych. Znaczenie rodzinnej opieki zastępczej polega na zaspokojeniu indywidualnych potrzeb dzieci oraz ich rodzin przy pomocy siły ogniska domowego oraz poprzez wsparcie pochodzące od tej rodziny, jak również od społeczności lokalnej58.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29 września 2001 roku w sprawie rodzin zastępczych, rodzina zastępcza kieruje się dobrem przyjętego dziecka i poszanowaniem jego praw, w szczególności prawa do:

i innymi osobami bliskimi,

Rodzina zastępcza zapewnia dziecku warunki rozwoju i wychowania odpowiednie do jego stanu zdrowia i poziomu rozwoju, a w szczególności:

Grupy dzieci, które najbardziej potrzebują skierowania do rodziny zastępczej to dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych, rodzin niewydolnych wychowawczo, niezaradnych, nie potrafiących efektywnie funkcjonować w społeczeństwie, dzieci z rodzin nadużywających alkoholu, narkotyków, dzieci których rodzice są chorzy psychicznie lub weszły w konflikt z prawem, czy wreszcie sieroty naturalne. Specjalnie przygotowanych rodzin zastępczych potrzebują także nastolatkowie oraz nastoletnie matki i ich dzieci.

Zgodnie z nowelizowaną ustawą o pomocy społecznej istnieją trzy podstawowe rodzaje rodzin zastępczych:

  1. rodziny, które na podstawie przepisów KRIO są zobowiązane do świadczeń (czyli osoby najbliżej spokrewnione);

  2. rodziny nie zobowiązane do świadczeń (dalsi krewni i rodziny niespokrewnione);

  3. rodziny pełniące funkcję pogotowia rodzinnego.

Rodziny pełniące funkcję pogotowia rodzinnego otrzymują dzieci zaraz po zawiadomieniu ich o sytuacji kryzysowej, aż do czasu zawarcia umowy na dłuższy czas lub znalezienia dla dziecka innego rozwiązania (zwykłej rodziny zastępczej, powrotu do domu, itp.). Jeśli rodzina godzi się na bycie tego rodzaju rodziną zastępczą, musi się przygotować na to, że telefon może zadzwonić w każdej chwili i trzeba będzie zająć się dziećmi należącymi do wszystkich grup wiekowych, które będą wymagały opieki z wszelkiego rodzaju przyczyn. Bycie takim „alarmowym” rodzicem zastępczym wymaga specjalnych umiejętności i środków. W tego rodzaju przypadkach możliwe jest uzyskanie od władz powiatowych wynagrodzenia nawet za okres „gotowości” na przyjęcie dziecka.

„Zwykłe” rodziny zastępcze mają zapewnić ochronę i opiekę większości dzieci znajdujących się teraz w domach dziecka lub zagrożonych pobytem w takiej instytucji. Opiekunowie tacy również powinni przejść odpowiednie szkolenie i również otrzymują zwrot niektórych kosztów sprawowania opieki. Zgodnie z nowymi przepisami w przypadku rodzin nie zobowiązanych do świadczeń na rzecz dziecka będzie to 40% od tzw. ”kwoty bazowej” miesięcznie na jedno dziecko. Nie jest to wynagrodzenie, a raczej pieniądze na potrzeby dziecka, na pokrycie częściowych kosztów jego utrzymania.

Niektóre rodziny zastępcze mają powołanie i są przygotowane do szczególnych, specjalistycznych zadań, jak opieka nad dziećmi szczególnej troski, dziećmi z zaburzeniami zachowania, młodzieżą starszą, małoletnimi matkami, itd.

Przy doborze rodziny zastępczej uwzględnia się:

  1. przygotowanie kandydatów do podjęcia opieki nad dzieckiem w rodzinie zastępczej,

  2. odpowiednią różnicę wieku między kandydatami do pełnienia funkcji rodziny zastępczej a dzieckiem,

  3. poziom rozwoju i sprawności dziecka, wymagania w zakresie pomocy profilaktyczno-wychowawczej lub resocjalizacyjnej oraz możliwości zaspokajania potrzeb dziecka,

  4. zasadę nierozłączania rodzeństwa, chyba że dobro dziecka przemawia za odstępstwem od tej zasady,

  5. w miarę możliwości, opinię wyrażoną przez dziecko.

Pierwszeństwo w pełnieniu funkcji rodziny zastępczej mają osoby spokrewnione lub spowinowacone z dzieckiem, jeżeli dają gwarancję poprawy sytuacji dziecka. W przypadku gdy osoby te nie mogą pełnić funkcji rodziny zastępczej, sąd opiekuńczy może zwrócić się do powiatowego centrum pomocy rodzinie, zwanego dalej „centrum pomocy”, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu dziecka, o wskazanie innych kandydatów zgłaszających gotowość do pełnienia funkcji rodziny zastępczej.

Centrum pomocy przygotowuje rodzinę zastępczą na przyjęcie dziecka przez:

Rodzinie zastępczej udziela się, w przypadku tego wymagających, informacji o konieczności uzyskania porady w poradni psychologiczno-pedagogicznej lub w innej poradni specjalistycznej.

Rodzina zastępcza sprawuje opiekę nad powierzonym dzieckiem osobiście, z wyjątkiem przypadku, gdy okresowo z powodów zdrowotnych lub losowych nie może sprawować opieki osobiście albo gdy dziecko, okresowo przebywa w szczególności w sanatorium, szpitalu, placówce resocjalizacyjnej, domu pomocy społecznej, ośrodku szkolno-wychowawczym, w tym specjalnym, internacie, bursie lub na stancji. Rodzina zastępcza współpracuje z sądem opiekuńczym oraz z centrum pomocy, właściwym ze względu na miejsce zamieszkania tej rodziny, albo wskazanym przez centrum pomocy ośrodkiem adopcyjno-opiekuńczym.

Rodzina zastępcza informuje centrum pomocy o istotnych sprawach dotyczących dziecka, a w szczególności o:

Centrum pomocy dokonuje natomiast oceny sytuacji opiekuńczo-wychowawczej dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej co najmniej raz w roku na podstawie wywiadu środowiskowego (rodzinnego). Ponadto współpracuje z rodziną zastępczą, w szczególności w celu unormowania sytuacji życiowej dziecka.

W przypadku stwierdzenia ustania przyczyny umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej starosta zawiadamia sąd opiekuńczy o możliwości powrotu dziecka do rodziny naturalnej.

W przypadku stwierdzenia ustania warunków, wymaganych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej albo niewypełniania przez rodzinę zastępczą obowiązków wobec dziecka, starosta zawiadamia sąd opiekuńczy o konieczności zapewnienia dziecku innego rodzaju opieki.

W rodzinie zastępczej umieszcza się w tym samym czasie nie więcej niż troje dzieci, chyba że chodzi o rodzinę zastępczą pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego, to nie więcej niż sześcioro dzieci. W przypadku rodzeństwa dopuszcza się umieszczenie w rodzinie zastępczej większej liczby dzieci.

Centrum pomocy organizuje szkolenie rodzin zastępczych. Może zlecić jego prowadzenie również ośrodkom adopcyjno-opiekuńczym lub inny podmiotom. Zakres programowy szkolenia rodzin zastępczych obejmuje:

  1. elementy prawa rodzinnego dotyczące praw dziecka,

  2. wybrane elementy pedagogiki, psychologii rozwojowej i wychowawczej,

  3. wiedzę i umiejętności rozpoznania oraz oceny sytuacji rodzinnej dziecka,

  4. doskonalenie umiejętności opiekuńczych, radzenia sobie w trudnych sytuacjach,

  5. podstawową wiedzę o uzależnieniach i ich wpływie na dziecko i rodzinę,

  6. zagadnienia organizacji opieki nad dzieckiem,

  7. zasady finansowania rodzin zastępczych,

  8. zagadnienia dotyczące adaptacji do nowej sytuacji (tylko rodziny zastępcze pełniące funkcję pogotowia rodzinnego).

Wysokość pomocy pieniężnej na częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej, miesięcznie wynosi:

Starosta może przyznać rodzinie zastępczej jednorazowe świadczenie pieniężne na pokrycie niezbędnych wydatków związanych z potrzebami przyjmowanego do rodziny dziecka w wysokości do 150% podstawy.

W przypadku gdy na skutek zdarzenia losowego dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej wymaga dodatkowej pomocy, starosta może przyznać rodzinie zastępczej na częściowe pokrycie skutków tego zdarzenia:

  1. jednorazowe świadczenie pieniężne w wysokości do 50% podstawy albo okresowe świadczenie pieniężne w wysokości do 50% podstawy wypłacane przez okres trwania bezpośrednich skutków tego zdarzenia,

  2. pomoc w formie rzeczowej o wartości do 50% podstawy.

Pomocy pieniężnej udziela się za okres pobytu dziecka w rodzinie zastępczej, począwszy od dnia, w którym dziecko zostało faktycznie umieszczone w tej rodzinie w wykonaniu orzeczenia sądu opiekuńczego.

Rodzice dziecka przebywającego w rodzinie zastępczej ponoszą odpłatność za pobyt dziecka w rodzinie zastępczej do wysokości miesięcznej pomocy pieniężnej, udzielanej na dziecko. W przypadku gdy jedno z rodziców płaci alimenty na dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej, drugie z rodziców ponosi odpłatność do wysokości udzielanej na dziecko miesięcznej pomocy pieniężnej. W przypadku zaś, gdy jedno z rodziców nie żyje i dziecko otrzymuje z tego tytułu rentę rodzinną, drugie z rodziców ponosi odpłatność do wysokości udzielanej na dziecko miesięcznej pomocy pieniężnej. W sytuacji natomiast, gdy jedno z rodziców nie żyje a dziecko nie otrzymuje z tego tytułu renty rodzinnej, drugie z rodziców ponosi odpłatność do wysokości odpowiadającej połowie wysokości udzielanej na dziecko miesięcznie pomocy pieniężnej. Rodzice, którzy płacą alimenty na dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej nie ponoszą odpłatności59.

5.2. Rodzina zastępcza pod pieczą starosty - nowe regulacje

dotyczące opieki zastępczej

Dziecku pozbawionemu całkowicie lub częściowo opieki rodziców opiekę i wychowanie w rodzinie zastępczej zapewnia powiat. Kandydat do tej roli oprócz gwarancji należytego wykonania zadań, stałego miejsca zamieszkania w RP i korzystania z pełni praw cywilnych, obywatelskich, rodzicielskich musi wywiązywać się z obowiązków łożenia na utrzymanie najbliższych. Pełnienie funkcji przez rodziny zastępcze ustaje w momencie osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Powinny one uczestniczyć w szkoleniu prowadzonym według indywidualnego planu i uwzględniającym program zatwierdzony w decyzji ministra do spraw zabezpieczenia społecznego przez powiatowe centrum pomocy rodzinie, ośrodek adopcyjno-opiekuńczy czy też inny podmiot.

Określając dochody rodziny dla ustalania uprawnień do zasiłku stałego wyrównawczego oraz gwarantowanego zasiłku okresowego z pomocy społecznej, nie uwzględnia się dzieci wychowywanych w ramach rodziny zastępczej. Analogicznie do dochodu nie wlicza się dochodów tych dzieci oraz pomocy pieniężnej uzyskiwanej na ich utrzymanie.

Podstawa ustalenia zakresu pomocy finansowej udzielanej rodzinie zastępczej, zgodnie z obecną regulacją, wynosi 1327 zł. Na częściowe pokrycie kosztów utrzymania dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej, starosta udziela pomocy w wysokości 40% kwoty podstawowej minus 50% dochodu tego dziecka, nie mniej jednak niż 10% kwoty podstawowej. W razie wykorzystywania jej niezgodnie z przeznaczeniem może ona być przyznana w części lub w całości w formie niepieniężnej.

Starosta udziela też dodatkowej pomocy pieniężnej na każde dziecko umieszczone w rodzinie zastępczej, uwzględniając jego wiek, stopień rozwoju, stan zdrowia i stopień niedostosowania społecznego. Pomoc dodatkowa jest wyższa niż pomoc główna, ale nie może przekraczać 80% kwoty podstawowej minus 50% dochodu dziecka, jednak nie mniej niż 20% kwoty podstawowej. Wszystkie wymienione kwoty są w każdym roku od 1 czerwca waloryzowane wskaźnikiem wzrostu cen towarów i usług ogółem - jeśli wskaźnik ten jest niższy niż 110%. Możliwa jest też waloryzacja dwa razy w roku - od 1 marca i od 1 września - jeśli wskaźnik wynosi co najmniej 110%.

Pomoc, która ma sprzyjać życiowemu usamodzielnieniu się i integracji ze środowiskiem, przybiera formę zarówno pracy socjalnej, jak i dotacji pieniężnej. Jej celem jest usamodzielnienie , kontynuowanie nauki, pomoc w uzyskiwaniu odpowiednich warunków mieszkaniowych, w tym mieszkania chronionego, w znalezieniu pracy, w zagospodarowaniu uzyskanego lokum.

Pomocy na usamodzielnienie się i kontynuowanie nauki można w szczególnie uzasadnionych sytuacjach odmówić, można zaprzestać jej udzielania lub zawiesić.

Katalog powinności samorządu wojewódzkiego zwiększa się o obowiązek organizowania i prowadzenia jednostek organizacyjnych pomocy społecznej o zasięgu ponadpowiatowym. Do obowiązków wojewody w zakresie pomocy społecznej dojdzie teraz wydawanie i cofanie zezwoleń warunkowych na prowadzenie - prócz domów opiekuńczo-wychowawczych i ośrodków adopcyjno-opiekuńczych.

Decyzje w sprawach świadczeń z pomocy społecznej są wydawane w formie pisemnej. Przyznanie lub odmowa świadczenia poprzedzać mogą przeprowadzenie wywiadu środowiskowego lub jego aktualizacja, dokonywana nie rzadziej niż 6 miesięcy. Wywiad taki przeprowadza pracownik socjalny. Zgodnie z nowym brzmieniem zasady świadczenia z pomocy społecznej przyznaje się i wypłaca za miesiąc kalendarzowy, począwszy od tego, w którym został złożony wniosek. Jeśli uprawnienie do świadczenia nie obejmuje pełnego miesiąca, kwotę świadczenia i składki na ubezpieczenie społeczne przyznaje się za niepełny miesiąc, licząc za każdy dzień po 1/30 przyznanego świadczenia. Zadania zlecone gminy polegające na opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne rozszerzono na niektóre kategorie podopiecznych, tzn. na osoby rezygnujące z pracy w związku z koniecznością sprawowania bezpośredniej opieki nad ciężko chorym członkiem rodziny. Zrezygnowano z przepisu, który wymagał od osoby ubiegającej się o skierowanie do domu pomocy społecznej dostarczenia opinii powiatowego zespołu orzekającego o stopniu niepełnosprawności, która stwierdzałaby brak możliwości opieki ze strony rodziny i gminy oraz określała typ domu, do którego należy tę osobę skierować.

Wprowadzono także zmianę w kwestii zasady przyznawania renty socjalnej przysługującej, niezależnie od dochodów, osobie pełnoletniej, całkowicie niezdolnej do pracy z powodu inwalidztwa powstałego przed ukończeniem 18 lat oraz przed ukończeniem 25 lat - jeśli stały się inwalidami w trakcie nauki, studiów lub studiów doktoranckich czy aspirantury. Osobom tym nie przysługuje renta socjalna wówczas, gdy mają uprawnienia do emerytury lub renty. Tracą ją także w razie osiągnięcia dochodu z pracy lub działalności gospodarczej przekraczającej wysokość tej renty za miesiąc, w którym ten dochód osiągnęli60.

Istotną zmianą w stosunku do dotychczasowych regulacji jest, wynikające z odchodzenia od kolektywistycznych metod pracy w placówkach, odebranie radom pedagogicznym kompetencji podejmowania decyzji w sprawach wychowawczych, w tym rozstrzygania o losach wychowanków. Kompetencje te przejęły w placówkach stałe zespoły do oceny zasadności pobytu wychowanka w placówce. Składają się one z dyrektora, psychologa, pedagoga, wychowawcy odpowiedzialnego za dane dziecko, pracownika socjalnego odpowiedzialnego za kontakt z rodziną danego dziecka oraz dokooptowywanych innych osób, w tym m.in. rodziców lub bliskich wychowanka. To grono - w odróżnieniu od rady pedagogicznej - ma możliwość kompetentnie i wszechstronnie ocenić sytuację dziecka i sformułować trafne wnioski na przyszłość. Wizję placówki jako instytucji małej zarysowują określone w przepisach standardy usług. Mowa jest tam o maksymalnie 30 wychowankach przebywających w placówce w ramach opieki całodobowej ciągłej. Standard ten winny objąć wszystkie placówki do 2010 roku. Co do liczby dzieci objętych innymi formami opieki formułowanie ograniczeń byłoby niezasadne - określają to lokalne potrzeby61.

Rola rodziny zastępczej jest ogromna, gdyż służy dziecku, oddalając potencjalny konflikt z rodzicami biologicznymi, umożliwiając włączenie ich w proces opieki, a z czasem nawet całkowite jej przejęcie. Choć podstawowym obowiązkiem rodziny zastępczej jest zaspokojenie potrzeb dziecka przyjętego pod opiekę, właściwym celem jej działania jest przywrócenie mu stabilnego domu. Uważa się coraz częściej, że nie należy „karać” niewydolnych wychowawczo rodziców, ale pomóc im w przezwyciężaniu trudności. Rodzina zastępcza jest w stanie pomóc rodzicom dziecka w odzyskaniu przez nich zdolności do pełnienia funkcji rodzicielskich. W przypadku, gdy nie jest to możliwe lub zostało wykluczone decyzją sądu, rodzina zastępcza współpracuje z odpowiedzialnymi specjalistami nad przygotowaniem rozwiązań najlepszych dla dziecka62.

Rozdział III

Adopcja jako forma rodzicielstwa zastępczego

  1. Uwagi wprowadzające

Adopcja (przysposobienie) w rozumieniu prawa polega na nawiązaniu między przysposabiającym a przysposobionym stosunku prawno-rodzinnego, czyli na powstaniu związków pokrewieństwa takich, jak w rodzinie biologicznej i z odpowiednimi tego skutkami prawnymi. Ma ona służyć dobru dziecka poprzez zapewnienie mu naturalnych, a więc rodzinnych warunków rozwoju. Liczne badania nad rozwojem dzieci wychowywanych w różnych środowiskach jednoznacznie wskazują, iż rodzina jest właściwie jedynym środowiskiem mogącym zapewnić dziecku prawidłowy rozwój. Natomiast u dzieci wychowywanych w placówkach opiekuńczo-wychowawczych stwierdza się zaburzenia o specyficznym obrazie, nazywanym „chorobą sierocą”. Zaburzenia te w zależności od wieku dziecka i czasu pobytu w placówce mogą skutkować nieprawidłowym funkcjonowaniem tego dziecka nawet w dorosłym życiu. Dlatego adopcję można uznać za najlepszą formę zapobiegania skutkom pozbawienia dziecka opieki rodzicielskiej.

W Polsce orzeka się rocznie kilka tysięcy adopcji, ale od 1991 roku odnotowuje się systematyczne zmniejszenie się liczby wniosków o przysposobienie. O ile w 1988 roku orzeczono 3343 przysposobień, o tyle w 1997 było ich tylko 2441. To zmniejszenie liczby adopcji próbuje się wyjaśnić transformacją ustrojową skutkującą zubożeniem rodzin polskich i zagrożeniem bezrobociem destabilizującym ich funkcjonowanie (dane według A. Bałandynowicza).

Rodziny z adoptowanym dzieckiem nie stanowią znaczącej liczby wśród rodzin posiadających dzieci, ale nie oznacza to, iż można uznać ich problemy za mało znaczące. W powszechnym mniemaniu rodzicielstwo jest czymś naturalnym, nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności, a chęć przysposobienia dziecka ma być wystarczającym dowodem na to, iż osoby chcące adoptować dziecko będą dobrymi rodzicami. Przepisy prawne poza wymogiem pełnej zdolności do czynności prawnych oraz zachowania odpowiedniej różnicy wieku wskazują jedynie, iż powinni oni posiadać kwalifikacje osobiste dające gwarancję należytego wywiązywania się z obowiązków rodzicielskich. Kwalifikacje te ocenia sąd, który może skorzystać z opinii ośrodka adopcyjno-opiekuńczego lub innej specjalistycznej placówki.

Jako trudny problem przedstawia się też sprawa przygotowania do adopcji. Oczywiste jest, że rodzice nie mają obowiązku uczestniczenia w takim przygotowaniu, jeśli nawet jest ono prowadzone przez ośrodek, a ponadto niewiele ośrodków w Polsce prowadzi odpowiednio zaprogramowane przygotowanie kandydatów do adopcji. Wydaje się, że potrzeba takiego przygotowania rodziców nie jest dostrzegana również przez specjalistów, pracujących z rodzinami adopcyjnymi. Badania amerykańskie wskazują jednak, iż jednym z podstawowych czynników decydujących o powodzeniu adopcji jest odpowiednie przygotowanie rodziców. Istnieje zatem potrzeba określenia i bliższego rozpoznania problemów rodzin adopcyjnych i uświadomienia, że adopcja jest nie tylko aktem prawnym, a problemy rodzin adopcyjnych są w wielu aspektach inne niż rodzin naturalnych (dane według Barth'a, Berr'iego 1988 rok).

Od strony psychologii adopcję można ująć jako proces przekształcania się małżeństwa w system rodzinny, który dzieli się na dwa etapy ze specyficznymi dla nich zdarzeniami psychologicznymi i problemami. Pierwszy to okres przed adopcją, kiedy to małżonkowie w wyniku stwierdzenia u nich bezpłodności lub innych zdarzeń podejmują decyzję o przysposobieniu dziecka i rozpoczynają ku temu odpowiednie starania. Rodzice poddawani są diagnozie w ośrodku adopcyjno-opiekuńczym i przygotowywani do adopcji, co często wiąże się z lękiem przed odrzuceniem ich jako rodziców adopcyjnych i podejmowaniem prób przedstawienia siebie w jak najlepszym świetle. Drugi okres adopcji rozpoczyna się w momencie kontaktu rodziców z dzieckiem i przyjęcia go do domu. Istotnym problemem może być nawiązywanie kontaktu emocjonalnego z dzieckiem, które przez jakiś czas było pozbawione takich kontaktów, a także dostosowanie się dziecka do innych warunków życia i wymagań niż w domu dziecka.

Orzecznictwo polskie nie jest zbyt bogate na temat tego, co się dzieje w rodzinach po orzeczeniu adopcji. Wynika to z trudności w dostępie do tych rodzin, czego źródłem jest wciąż istniejąca w Polsce możliwość zatajania adopcji i korzystania z tej możliwości przez wiele rodzin.

Problemy i funkcjonowanie rodzin adopcyjnych są zatem nieco inne niż rodzin naturalnych i wymagają od specjalistów, mających z nimi kontakt w różnych etapach adopcji, odrębnej wiedzy o specyfice tych rodzin63.

Uwzględniając tak ogromną rolę adopcji w polityce prorodzinnej, trzeci rozdział mojej pracy poświęcam w całości temu właśnie zagadnieniu.

  1. Charakter prawny stosunku przysposobienia

We współczesnym prawie przysposobienie (łacińskie: adoptio) oznacza nawiązanie między przysposabiającym a przysposobionym stosunku prawnorodzinnego podobnego do stosunku miedzy rodzicami a dzieckiem, zgodnie z artykułem 121 § 1 KRiO. Każdy stosunek cywilnoprawny powstaje w rezultacie zdarzenia prawnego. Zdarzeniem prawnym, którego zaistnienie powoduje skutek w postaci powstania stosunku przysposobienia, jest prawomocne orzeczenie przysposobienia. Koniecznymi elementami każdego stosunku cywilnoprawnego są: po jednej stronie prawo podmiotowe, a po drugiej stronie odpowiadający mu (to znaczy korelatywnie z nim sprzężony) obowiązek. Te dwa elementy stanowią treść stosunku cywilnoprawnego64.

Między stronami tegoż stosunku powstają takie same prawa i obowiązki, jakie istnieją między dzieckiem a jego naturalnymi rodzicami. Stosunek prawny wynikający z przysposobienia jest jednak podobny, ale nie jest taki sam jak stosunek między rodzicami a ich rodzonym dzieckiem, m.in. dlatego że w niektórych wypadkach przysposobienie może być rozwiązane. Poza tym przysposobienie nie jest jednolitą instytucją prawną. Niekiedy może ono tworzyć stosunek prawnorodzinny tylko między samym przysposabiającym a dzieckiem, bez skutków dla innych członków rodziny (tzw. przysposobienie niepełne).

W orzecznictwie funkcjonuje także inne określenie przysposobienia, a mianowicie, że jest ono aktem formalnym (orzeczeniem sądu), w którym sąd powołuje stosunek prawny między przysposabiającym a przysposobionym dzieckiem65.

W przysposobieniu upatruje się sposób zaspokojenia z jednej strony potrzeby dziecka co do wychowywania się w rodzinie, a z drugiej - potrzeby spełnienia roli rodzicielskiej przez osoby dorosłe mające i nie mające własnych dzieci. Wychowanie w zastępczym środowisku rodzinnym, w którym dziecko pozostaje w bliskich, indywidualnych stosunkach z osobami tworzącymi rodzinę, jest niewątpliwie korzystniejsze dla rozwoju dziecka niż wychowywanie się w zakładzie opiekuńczym.

Podstawową funkcją społeczną, jaką współcześnie spełnia przysposobienie dziecka, jest zastąpienie brakującego środowiska rodzinnego. Brak ten może być skutkiem śmierci rodziców, jednak najczęściej rodzice żyją, ale z różnych przyczyn nie spełniają oni należycie swoich zadań rodzicielskich66. Najważniejszym elementem oceny stanu faktycznego i celem adopcji jest dobro dziecka w ujęciu perspektywicznym, tj. mając na względzie jego rozwój ku dorosłości. Cel ten wynika wprost z normatywnego założenia, że przysposobić można tylko dziecko małoletnie i tylko dla jego dobra (artykuł 114 § 1 KRiO). By ten cel jednak osiągnąć, potrzebne jest takie środowisko rodzinne, w którym dziecko zaspokoi swoje potrzeby uczuciowe, a więc znajdzie osoby, które darzą je uczuciem i pragną spełnienia roli rodzicielskiej. Dlatego wydaje się zbyt skrajny pogląd SN, iż „celem, jakiemu ma służyć instytucja przysposobienia, nie jest interes i zaspokojenie potrzeb uczuciowych i rodzinnych przysposabiających, lecz tylko i wyłącznie dobro małoletniego dziecka”67. Trafniej byłoby powiedzieć, że wzgląd na przysposabiających nie może być jedynym celem przysposobienia, ponieważ najpierw trzeba zbadać, czy przysposobienie jest zgodne z dobrem dziecka. Nie można również pomijać postawy i stosunku emocjonalnego kandydatów na przysposabiających do konkretnego dziecka, bo bez wątpienia wpływają one na powodzenie przysposobienia w przyszłości.

W przeszłości adopcja spełniała różne cele, nie tylko o charakterze rodzinnym, ale i publicznym. Przede wszystkim adopcja miała zaradzić niekorzystnej sytuacji osób, którzy swoich aspiracji majątkowych, politycznych (dynastycznych) nie mogli zrealizować z powodu braku własnych potomków. Kontynuacja władzy danej rodziny (rodu), możliwe dzięki adopcji. Spełniała ona więc rolę odległą od tej, jaką dzisiaj przypisujemy przysposobieniu dziecka.

Po II wojnie światowej przysposobienie jako instytucja prawa rodzinnego stała się szczególnie potrzebna ze względu na znaczną liczbę dzieci pozbawionych rodziców. Dopiero w kodeksie rodzinnym (KRiO) z 1950 roku zerwano z kontraktową formą adopcji i stała się ona wyłącznie instytucją rodzinnego prawa osobowego.

O powstaniu stosunku prawnego w wyniku przysposobienia orzeka sąd opiekuńczy.

Dzisiaj z kolei niepokojąco wzrasta liczba dzieci odrzuconych przez rodziców, wychowawczo zaniedbanych i wskutek tego umieszczonych w zakładach opiekuńczych, a rzadziej w rodzinach zastępczych. Współczesna psychologia rozwojowa wskazuje na często nieodwracalne, negatywne skutki braku bliskich i stałych więzi rodzinnych dla prawidłowego rozwoju dziecka68. Chodzi tu o tzw. sieroctwo społeczne, które jest często rezultatem patologii rodziny (alkoholizm, maltretowanie dziecka, prostytucja, lekceważące podejście do życia), ale także następstwem ubóstwa, nieporadności, choroby nabytej lub wrodzonej niedorozwoju. Zwraca się uwagę na poważne dla rozwoju psychofizycznego dziecka skutki tzw. choroby sierocej, nabytej zazwyczaj wskutek braku osobistej styczności z rodzicami i długotrwałego przebywania małego dziecka w zakładzie. Remedium na te dolegliwości poszukuje się w różnych formach zastępczego środowiska rodzinnego, a zwłaszcza w przysposobieniu dziecka.

Poza tym przysposobienie pełni rolę dopełniającą rodzinę w odniesieniu do dzieci pozamałżeńskich oraz co do dzieci, których jedno z rodziców zawarło powtórne małżeństwo. Przysposabiającym jest w takim wypadku małżonek matki lub ojca dziecka, wskutek czego tworzy się tzw. rodzina zrekonstruowana.

Ustawodawca polski odrzucił kontraktową postać przysposobienia i nadał mu charakter prawnorodzinny. Samo powstanie stosunku prawnego przysposobienia jest aktem formalnym i następuje na mocy orzeczenia sądu opiekuńczego, a nie z woli stron. Przysposobienie nie jest czynnością prawną. Orzeczenie to ma charakter konstytutywny i jest skuteczne erga omnes. Normatywny model przysposobienia według KRiO oparty jest na trzech podstawowych założeniach:

  1. niemajątkowym charakterze adopcji,

  2. realizacji postulatu dobra dziecka,

  3. równym traktowaniu dzieci przysposobionych i dzieci naturalnych.

Przysposobienie nie jest instytucją jednolitą. Pewnego odstępstwa od prawnorodzinnego charakteru przysposobienia można dostrzec w możliwości rozwiązania adopcji. Trzeba jednak zaznaczyć, że rozwiązanie nie następuje na podstawie porozumienia stron, lecz jest skutkiem konstytutywnym orzeczenia sądu. Rozwiązanie przysposobienia może nastąpić tylko wtedy, gdy istnieją ku temu ważne powody (artykuł 125 § 1 KRiO)69.

    1. Przesłanki przysposobienia

W odniesieniu do wszystkich rodzajów przysposobienia konieczne jest zaistnienie przesłanek, z powodu których sąd może orzec o przysposobieniu dziecka. Dobro dziecka wysuwa się jako nadrzędny postulat, który należy brać pod uwagę przy ocenie wszystkich przesłanek wyznaczonych wprost w KRiO lub z niego wyinterpretowanych.

Pierwszą przesłanką po stronie przysposobionego jest małoletniość (artykuł 114 § 1 KRiO). Wynika ona z celu przysposobienia, tj. zapewnienia dziecku rodzinnych warunków wychowania i rozwoju. Przesłanka ta jest spełniona, jeżeli dziecko jest małoletnie w dniu złożenia wniosku o jego przysposobienie (artykuł 114 § 2 KRiO). Zaś postępowanie sądowe może zakończyć się orzeczeniem o przysposobieniu już po uzyskaniu przez przysposobionego pełnoletności. Dolną granicą wieku jest 6 tygodni życia (artykuł 1192 KRiO).

W literaturze prawniczej pojawił się postulat, aby w wyjątkowych sytuacjach dopuścić przysposobienie osoby pełnoletniej, zwłaszcza w krótkim czasie po osiągnięciu pełnoletności70. Chodzi o osoby, które długo wychowywały się w rodzinie, często w przekonaniu, iż są naturalnymi dziećmi, a jednocześnie odkładano decyzję o przysposobieniu albo w ogóle zaniedbano uregulowania stosunku prawnego między osobami pełniącymi rolę rodzicielską a wychowankiem. W aktualnym stanie prawnym adopcja osoby pełnoletniej jest niedopuszczalna, jeżeli wniosek w tej sprawie nie wpłynął do sądu w czasie, gdy dziecko było jeszcze małoletnie.

Przysposobić można każde dziecko małoletnie. KRiO nie uzależnia przysposobienia od uprzedniego wychowywania dziecka albo od jego utrzymania. Nie jest też formalną przeszkodą orzeczenie przysposobienia dziecka mającego oboje rodziców i pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Jednakże sąd powinien tę okoliczność wnikliwie ocenić, zwłaszcza w świetle postulatu dobra dziecka. Chodzi o to, aby lepsze niż w rodzinie naturalnej warunki życia, zwłaszcza położenie majątkowe, nie były głównym motywem adopcji.

Wymaga się, aby przysposobiony żył w chwili orzeczenia o przysposobieniu (artykuł 117 § 2 KRiO). W razie śmierci dziecka nawet w ostatniej fazie postępowania przysposobienie traci cel, a sąd umarza postępowanie (artykuł 587 § 1 KPC).

Kolejną przesłanką jest zgoda małoletniego. Potrzebę podmiotowego traktowania dziecka szczególnie dobitnie wyrażono w Konwencji o prawach dziecka, a z jej norm można nawet wyinterpretować roszczenie dziecka o jego wysłuchanie i wzięcie pod uwagę jego opinii w dotyczącej go sprawie. Podmiotowość dziecka powinna być szczególnie przestrzegana w postępowaniu o jego przysposobienie. Chodzi przecież o jego miejsce w rodzinie. Orzeczenie o przysposobieniu kształtuje stan cywilny dziecka i trwale wyznacza stosunek prawny między dzieckiem a przysposabiającym mającym pełnić rolę rodzicielską. Przysposobienie dotyka więc przede wszystkim sfery osobistej (emocjonalnej) życia dziecka, ale również sfery stosunków majątkowych. Nie może więc ono się dokonać bez udziału dziecka. Udział ten ma jednak różną wagę i skuteczność prawną stosownie do stopnia dojrzałości dziecka. Ustawodawca trafnie postanowił, że do przysposobienia potrzebna jest zgoda przysposabianego, który ukończył 13 lat, co oznacza, że zgoda ta jest konieczną przesłanką wydania orzeczenia o adopcji (artykuł 118 § 1).

W odniesieniu do dziecka poniżej 13 lat do nowelizacji KRiO w 1995 roku nie wymagano żadnego jego udziału w postępowaniu o przysposobienie. Wprowadzony § 2 artykułu 118 realizuje dyrektywę Konwencji o prawach dziecka, iż w każdej sprawie dotyczącej dziecka należy je wysłuchać, jeżeli dziecko może wyrazić swoją opinię z wystarczającym rozeznaniem. Dziecko musi pojmować znaczenie i skutki przysposobienia (co zmieni się w jego dotychczasowej sytuacji). Dziecko powinno być rzetelnie poinformowane w sposób dla niego zrozumiały o zerwaniu więzi prawnej i osobistej styczności z rodzicami naturalnymi, o włączeniu go do nowej rodziny, przeżywa uczucia, skłonność do jednych, a niechęć do innych. W sprawie o przysposobienie powinno się próbować uzyskać opinię, a co najmniej wiedzę o żywionych uczuciach nawet małego dziecka, natomiast ocena należy do sądu.

Wyrażenie zgody jest aktem osobistym przysposobionego i nie może jej wyrazić przez przedstawiciela ustawowego. Dziecko, które ukończyło 13 lat, jest świadome swojej sytuacji rodzinnej i powinno wyrazić zgodę albo jej odmówić w postępowaniu przed sądem. Sąd nie ocenia zgody dziecka ani jej odmowy, ponieważ w tej kwestii mamy do czynienia z aktem wynikającym z autonomii dziecka. Sąd ocenia natomiast zdolność dziecka do wyrażenia zgody, co tym bardziej umacnia stanowisko, że przysposabiany powinien ją wyrazić przed sądem, a nie przed inną osobą lub organem.

Jeśli zaś chodzi o wysłuchanie dziecka wieku poniżej 13 lat mamy dyrektywę kierowaną do sądu, aby odbyło się ono poza salą posiedzeń sądowych, z zapewnieniem małoletniemu pełnej swobody wypowiedzi (§ 2571 ustęp 1 regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych).

Jeżeli przysposabiany ukończył 13 lat, lecz jest całkowicie ubezwłasnowolniony, sąd może orzec o przysposobieniu bez jego zgody, ponieważ dziecko nie jest zdolne do jej wyrażania(artykuł 118 § 3). Brak tej zdolności może być także skutkiem niedorozwoju psychicznego lub choroby psychicznej, chociażby przysposabiany nie był ubezwłasnowolniony.

Sąd może odstąpić od uzyskania zgody przysposobionego, jeżeli z oceny stosunku między stronami przysposobienia wynika, że przysposabiany uważa się za dziecko przysposabiającego i żądanie zgody byłoby sprzeczne z jego dobrem.

Zgoda jest czynnością prawnorodzinną. Nie mają więc zastosowania przepisy KC o wadach oświadczeń woli. Odwołanie zgody może nastąpić przed prawomocnym orzeczeniem o przysposobieniu, również w ramach środka odwoławczego.

Jeżeli chodzi o przesłanki po stronie przysposabiającego, to niektóre z nich są wyraźnie określone w KRiO, np. pełna zdolność do czynności prawnych (artykuł 1141 § 1 KRiO), inne można wyinterpretować z całokształtu norm prawnych dotyczących ustanowienia przysposobienia, np. wyrażenie woli przez przysposabiającego.

Wyrażenie woli przysposobienia dziecka jest tak oczywistym wymaganiem, że KRiO wprost tej przesłanki nie formułuje. Przesłanka ta jednak ma podstawę prawną w artykule 117 § 1 według którego przysposobienie następuje przez orzeczenie sądu opiekuńczego na żądanie przysposabiającego. Oznacza to, że sąd nie może orzec o adopcji wbrew jego woli, a artykuł 117 dotyczy nie tylko legitymacji czynnej do wystąpienia ze stosownym wnioskiem, lecz wyraża także materialnoprawną przesłankę zgody przysposabiającego.

Jeżeli przysposabiający pozostaje w związku małżeńskim, jest potrzebna ponadto zgoda współmałżonka, chyba że nie ma on zdolności do czynności prawnych albo porozumienie się z nim napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody (artykuł 116 KRiO). Przyjęcie dziecka do rodziny jest bowiem sprawą doniosłą dla obojga małżonków i nie może ono nastąpić tylko na żądanie jednego z nich. Kategoryczne wymaganie zgody drugiego małżonka prowadzi do wniosku, że nawet w razie separacji faktycznej małżonków zgoda ta jest potrzebna71. Dopóki małżeństwo nie ustało, małżonkowie pozostają w określonej sytuacji prawnej, której wszystkie skutki należy respektować. Poza tym decyzja o przysposobieniu dziecka może mieć istotny wpływ na podjęcie wspólnego pożycia albo pogłębić konflikt i doprowadzi do rozwodu. Przysposobienie dziecka jest ponadto tak ważną sprawą dla rodziny, iż wymaganie zgody drugiego małżonka, nawet pozostającego w separacji faktycznej, nie powinno budzić wątpliwości. Separacja orzeczona przez sąd powoduje skutki podobne do rozwodu (artykuł 611 § 1 KRiO), z czego można wnioskować, że przysposobienie przez osobę pozostającą w separacji małżeńskiej orzeczonej przez sąd nie wymaga zgody drugiego małżonka.

Odpowiednia różnica wieku między stronami stosunku przysposobienia ma upodobnić je do przeciętnej rodziny opartej na więzi biologicznej. W takiej bowiem rodzinie dzieci mają niekiedy bardzo młodych rodziców, a niekiedy przychodzą na świat, gdy rodzice są u schyłku okresu płodności. Dlatego słusznie ustawodawca nie wskazał sztywnej różnicy wieku, lecz ma to być różnica odpowiednia (artykuł 1141 § 2 KRiO). Na ogół przyjmuje się, że różnica wieku między przysposabiającym a przysposobionym powinna wynosić co najmniej 18 lat, jednak w wyjątkowych sytuacjach, np. w razie adopcji przez męża matki jej dziecka, różnica ta może być mniejsza, jeżeli, oczywiście, nie ucierpi wskutek tego dobro dziecka72. Nie jest też przeszkodą do ustanowienia adopcji znaczna różnica wieku, jednak sąd bada wtedy ze szczególną wnikliwością, czy będący w starszym wieku przysposabiający i ze względu na stan zdrowia jest w stanie sprostać obowiązkom rodzicielskim do czasu usamodzielnienia się przysposobionego dziecka73.

Pełna zdolność do czynności prawnych jest przesłanką konieczną (artykuł 1141 § 1 KRiO), ponieważ brak lub ograniczenie tej zdolności uniemożliwia sprawowanie władzy rodzicielskiej nad przysposobionym dzieckiem (artykuł 94 KRiO).

Osobiste przymioty (kwalifikacje podmiotowe) przysposabiającego są przesłanką, która wynika z nadrzędnego postulatu realizacji dobra dziecka. Ważne jest by wychowanie i troskę o rozwój dziecka należy powierzyć osobie, której cechy osobiste, a zwłaszcza poziom moralny pozwalają przypuszczać, że dziecko znajdzie korzystne dla siebie środowisko rodzinne. Sąd opiekuńczy jest obowiązany zbadać te okoliczności również przy pomocy opinii ośrodka adopcyjno-opiekuńczego lub innej specjalistycznej placówki (artykuł 586 § 4 KPC).

Poza dotychczas wymienionymi powinny zaistnieć przesłanki niezależne od stron stosunku przysposobienia. Chodzi zwłaszcza o wyrażenie zgody na przysposobienie przez osoby wskazane w KRiO oraz o przysposobienie dziecka z przeniesieniem go za granicę.

Rodzice są odpowiedzialni za los dziecka i na nich spoczywa obowiązek troski o jego rozwój i przygotowanie do samodzielności. Przysposobienie powoduje ustanie stosunku prawnego z rodzicami naturalnymi i nie może się dokonać bez zgody rodziców. Priorytetowa jest ochrona autonomii rodziny, której naruszenie ze strony właściwego organu państwowego uzasadniają tylko wyjątkowe okoliczności (artykuł 119 § 1 i 2). Zgody tej nie wymaga się w wypadku:

1) pozbawienia rodziców władzy rodzicielskiej,

2) gdy rodzice są nieznani,

3) gdy porozumienie z rodzicami napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody,

  1. sądowego ustalenia ojcostwa bez przyznania ojcu władzy rodzicielskiej.

Poza tym sąd może, ze względu na szczególne okoliczności, orzec przysposobienie mimo braku zgody rodziców, jeżeli mają oni ograniczoną zdolność do czynności prawnych, a odmowa zgody jest oczywiście sprzeczna z dobrem dziecka. Oznacza to, że samo ograniczenie władzy rodzicielskiej rodzica dziecka nie uchyla obowiązku uzyskania jego zgody na przysposobienie. Ponadto ustawodawca nie różnicuje wymagania zgody rodziców od ich pełnej lub ograniczonej zdolności do czynności prawnych, a zatem jest potrzebna zgoda również małoletniej matki. Nie ma natomiast potrzeby uzyskania zgody jej przedstawiciela ustawowego74. Zgoda jest potrzebna również w razie ograniczonej zdolności do czynności prawnych rodzica, który został częściowo ubezwłasnowolniony. Jednak nowela z 1995 roku wprowadziła możliwość przysposobienia mimo odmowy rodziców mających ograniczoną zdolność do czynności prawnych, jeżeli odmowa jest sprzeczna z dobrem dziecka (artykuł 119 § 2 KRiO).

Odmowa zgody przez rodziców podlega ocenie sądu. Przede wszystkim ważne jest zbadanie czy źródło tkwi w rzeczywistych uczuciach rodziców względem dziecka, a sama odmowa zmierza do podtrzymania więzi rodzinnej.

Zgoda rodziców dotyczy konkretnego postępowania i konkretnego kandydata na przysposabiającego (artykuł 124 § 2 KRiO), tj. w razie orzeczenia przysposobienia pełnego lub niepełnego. Zaś w wypadku zamiaru ustanowienia przysposobienia pełnego - całkowitego (nieodwołalnego) rodzice mogą wyrazić zgodę na takie przysposobienie ich dziecka w przyszłości bez wskazania osoby przysposabiającej. Oświadczenie o wyrażeniu takiej zgody (nazywanej zgodą blankietową) składają rodzice przed sądem opiekuńczym, ale przed wszczęciem postępowania o adopcję i niezależnie od tego postępowania.

Zgodę na przysposobienie, niezależnie od jego rodzaju, rodzice mogą wyrazić dopiero po upływie 6 tygodni od urodzenia się dziecka. Chodzi o to, aby zgoda była rezultatem przemyślanej decyzji, zwłaszcza matki, które nie powinna decydować o losie swojego dziecka pod wpływem przeżyć związanych z porodem.

Zgoda rodziców jest aktem osobistym, nie jest wyłącznym wyrazem wykonywania władzy rodzicielskiej, chociaż z nią związanym. Osobisty charakter zgody wynika przede wszystkim z ochrony stosunku rodzicielskiego, a nie jest elementem reprezentacji dziecka75. W konsekwencji ani wyrażenia zgody, ani jej odwołania nie można dokonać przez pełnomocnika76. Zgoda rodziców jest jednak powiązana ze sprawowaniem władzy rodzicielskiej w ten sposób, że nie wymaga się jej w razie pozbawienia rodziców tej władzy lub nie przyznania jej ojcu pozamałżeńskiemu w postępowaniu o ustalenie ojcostwa (artykuł 1191 § 1 KRiO).

Sąd może orzec o przysposobieniu zarówno na wniosek jednej osoby, jak i na wniosek małżonków. W celu zapewnienia dziecku korzystnego środowiska rodzinnego podobnego do naturalnej rodziny preferuje się adopcję wspólną przez małżonków. Jednak nie można wykluczyć sytuacji, w której osoba samotna, a zwłaszcza kobieta, pomyślnie spełni rolę rodzicielską dla dobra dziecka. Można zgodzić się z poglądem, że za optymalne należy uznać przysposobienie wspólne przez małżonków, zaś adopcja przez jedną osobę wymaga w konkretnym przypadku szczególnie wnikliwej oceny pod kątem dobra dziecka77. Wspólnie mogą przysposobić tylko małżonkowie, tj. osoby, które zawarły małżeństwo zgodnie z artykułem 1 § 1-3 KRiO. Motywacji tej reguły należy szukać w generalnej zasadzie dobra dziecka. Przysposobienie wspólne może być skutkiem złożenia wniosku przez męża i żonę w tym samym postępowaniu i sąd orzeka w jednym orzeczeniu, że oboje małżonkowie wspólnie przysposabiają dziecko. Przysposobienie wspólne może także być efektem dwóch aktów o przysposobieniu tego samego dziecka, tj. najpierw przez jednego małżonka, a później przysposobienie tego samego dziecka przez drugiego małżonka za zgodą pierwszego. W wyniku przysposobienia wspólnego powstają dwa stosunki prawne: dziecko - przysposabiający mąż oraz dziecko - przysposabiająca żona78.

Przysposobić dziecko może także jedna osoba, chociaż pozostaje ona w związku małżeńskim. Takie przysposobienie pojawia się rzadko, ale w niektórych sytuacjach rodzinnych może być potrzebne. Tu konieczna jest jednak zgoda drugiego małżonka, jako że ze względu na dobro dziecka mogłoby nie znaleźć sprzyjającej mu rodziny. Poza tym przyjęcie do rodziny nowego członka jest istotną sprawą rodziny i oboje małżonkowie powinni w tej sprawie wyrazić zgodę.

    1. Charakterystyka kandydatów na rodziców adopcyjnych

Osoby starające się o przysposobienie dziecka podejmują tę decyzję najczęściej w wieku 30-40 lat i ten przedział wiekowy dominuje wśród polskich rodzin od lat pięćdziesiątych. Zdecydowanie też przeważają małżeństwa - 97,8%, których staż małżeński wynosi ok. 8-10 lat. W rodzinach naturalnych rodzice będący w tym wieku mają już kilkunastoletnie dzieci. Toteż spotyka się niekiedy opinie, że kandydaci na rodziców adopcyjnych są za starzy i z tego powodu mogą mieć problemy w relacjach z dzieckiem i w jego wychowaniu. Opinie te jednak nie znajdują potwierdzenia w badaniach, z których wynika, że starszy wiek rodziców jest charakterystyczny dla większej stabilności adopcji i jej powodzenia. Starsi rodzice są bardziej doświadczeni, dojrzali i lepiej sobie radzą, zwłaszcza z dziećmi problemowymi. Można zatem uznać wiek 30-40 lat, dominujący rodzinach polskich, za w miarę optymalny dla adopcji, ponieważ osoby w tym wieku są jeszcze sprawne fizycznie, a jednocześnie mogły już osiągnąć odpowiednią dojrzałość społeczną.

Inaczej przedstawia się kwestia wykształcenia rodziców, które również koreluje z powodzeniem adopcji. Okazuje się, że niepowodzenia występują częściej w rodzinach o wyższym poziomie wykształcenia. Tymczasem w latach 90-tych odnotowano, że większość społeczeństwa w Polsce legitymuje się średnim lub wyższym wykształceniem. Kandydaci na rodziców adopcyjnych osiągnęli zatem wyższy niż ich rodzice status zawodowy i społeczny, a kobiety mają wyższy poziom wykształcenia niż ich mężowie. Fakt posiadania dość dobrego poziomu wykształcenia oraz standardu życia często powoduje, że rodzice oczekują od adoptowanych dzieci dorównania im w ambicjach oraz osiągnięciach życiowych i nie zawsze uwzględniają możliwości dziecka.

Znacząca większość małżeństw starających się o adopcję jest bezdzietna i zamierza przysposobić tylko jedno dziecko. Tymczasem okazuje się, że większe powodzenie w adopcji osiągają rodziny mające biologiczne lub adoptowane dzieci (wg badań E. Holewińskiej-Łapińskiej, 1998). Niestety w polskich rodzinach adoptowanie dziecka w przypadku posiadania własnych jest rzadkością, a także nieczęste jest adoptowanie drugiego dziecka w rodzinach adopcyjnych. Wśród kandydatów do adopcji przeważają małżeństwa, a osoby samotne stanowią jedynie ok. 2% kandydatów. Nie można oczywiście zakwestionować faktu, iż pełna rodzina stanowi najwłaściwsze środowisko wychowawcze dla dziecka, ale osoby samotne mogą stworzyć dziecku lepsze warunki niż dom dziecka. Nie ma podstaw, by dyskwalifikować przy adopcji osoby samotne. Nie można zatem wykluczyć, że dla powodzenia adopcji mogą mieć większe znaczenie właściwości osobowości rodzica, niż fakt pozostawania w związku małżeńskim.

Zakwalifikowanie rodziców do przysposobienia dziecka powinno być poprzedzone określeniem i oceną ich motywacji. Motywy skłaniające rodziców do adopcji dziecka ustalane są zazwyczaj na podstawie wywiadu lub rozmowy. Najczęstsze motywy to: potrzeba macierzyńska, pragnienie opiekowania się kimś, potrzeba celu i sensu życia, chęć posiadania pełnej rodziny, bezdzietność, chęć wychowywania kogoś, a także chęć związania małżeństwa, przekazania komuś dorobku, zapewnienie sobie opieki na starość. Należy jednak pamiętać, że za potrzebą macierzyństwa czy posiadania pełnej rodziny mogą być ukryte bardzo osobiste, wręcz egocentryczne potrzeby, a dziecko ma służyć ich zaspokojeniu.

Wskaźnikiem motywacji może być całokształt sytuacji małżonków oraz ich oczekiwania wobec dziecka. Z. Ziembiński wyróżnił cztery sytuacje adopcji, charakteryzujące się określonymi motywami: adopcje z bezdzietności (tzw. „głód dziecka”), adopcje okazyjne (sytuacja narzuca możliwość lub konieczność zaopiekowania się dzieckiem, a motywem jest np. litość), adopcje porządkujące (chodzi o przysposobienie pasierbów) i maskujące (służą ukryciu anomalii rodzinnych).

Motywy, jakimi kierują się rodzice przy adopcji dziecka, są ważne chociażby dlatego, że wyznaczają one następnie wymagania stawiane dziecku, postawy wychowawcze rodziców i relacje uczuciowe z dzieckiem79.

    1. Rodzaje przysposobienia i ich skutki

Ustawodawstwo polskie, a konkretnie KRiO, wiele razy w powojennej historii zmieniało i nowelizowało akty prawne dotyczące adopcji. Prawo rodzinne z 1946 roku zajmowało się przysposobieniem w jego aspekcie rodzinnym. Adopcję potraktowano jako formę zastąpienia dziecku rodziny. Usunięto więc wymóg bezdzietności przysposabiających, a także zadecydowano, że dolna granica wieku to 35 lat. Wymóg minimalnej różnicy wieku między przysposobionym a przysposabiającym ustalono na 15 lat. Kolejne zmiany KRiO z 1950 roku to całkowita likwidacja kontraktowej formy przysposobienia. W kodeksie tym szczególny nacisk położono na adopcję pełną, przyjmując jako drugi, uzupełniający rodzaj przysposobienia, adopcję niepełną. Nowelizacja z 1964 roku wprowadziła termin adopcja, który można stosować zamiennie z terminem przysposobienie. Można by powiedzieć, że przepisy prawne dotyczące adopcji przez szereg lat ewoluowały i ulegały zmianie. Obecna najnowsza ustawa nowelizuje wcześniejsze ustalenia kodeksowe oraz wprowadza kilka nowości. Przepisy normujące kwestie przysposobienia zostały zmienione Ustawą z dnia 26 maja 1995 roku o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 83, poz. 417). Weszły one w życie z dniem 20 października 1995 roku.

Przysposobienie w polskim ustawodawstwie definiowane jest jako stosunek prawny powstały z woli zainteresowanych, taki sam, jaki istnieje między rodzicami a dzieckiem. Jest to stosunek rodzicielski, w którego ramach powstają między przysposabiającym a przysposobionym wszelkie obowiązki i prawa właściwe dla naturalnego stosunku rodzicielskiego. Wiąże się z tym władza rodzicielska, obowiązek alimentacyjny, pokrewieństwo, itp80.

Obecnie w KRiO istnieją trzy rodzaje przysposobienia:

    1. niepełne (adoptio minus plena),

    2. pełne (adoptio plena),

    3. pełne nierozwiązywalne, zwane - całkowitym (adoptio plenissima).

Ich kolejność wskazuje na swego rodzaju stopniowalność natężenia więzi rodzinnej i skutków prawnych z nich wynikających. Poszerzenie i pogłębienie stosunków rodzinnoprawnych dotyczy zresztą nie tylko samych stron przysposobienia, ale ich członków rodziny. Wymieniona kolejność rodzajów przysposobienia wskazuje także na ewolucję tej instytucji prawnej w ustawodawstwie i w praktyce81.

Ad. a) Jest to postać przysposobienia najmniej brzemienna w skutkach. Kodeks rodzinny przyjął ten model przysposobienia w 1950 roku jako uzupełnienie adopcji pełnej. Stan prawny, jaki ona wprowadza, to nawiązanie nowego stosunku pokrewieństwa między przysposobionym a przysposabiającym. Pokrewieństwo w przeciwieństwie do pozostałych dwóch rodzajów adopcji nie rozciąga się na dalszą rodzinę, a więc na wujków itp. Uznano, że ta forma adopcji, choć w praktyce stosowana dużo rzadziej, jest przydatna przede wszystkim w stosunku do dzieci starszych, które darzą uczuciem zarówno przysposabiającego (np. wujostwo) jak i rodziców naturalnych. Przysposobienie niepełne może ulec zmianie w przypadku zacieśnienia więzi i wyrażenia przez strony chęci na przysposobienie pełne. Cechą charakterystyczną tego rodzaju przysposobienia jest to, że nie zrywa ono powiązań rodzinnych przysposobionego z krewnymi z rodziny naturalnej. Jest to więc zawiązanie stosunku pokrewieństwa między przysposobionym a przysposabiającym rozciągające go tylko na zstępnych przysposabianego. Oznacza to, że w przyszłości dzieci przysposobionego będą prawnie wnukami przysposabiającego, jednak pokrewieństwo to nie rozszerza się na dalszych członków rodziny, ma to wpływ na zasady dziedziczenia. Przysposobienie niepełne nie zmienia także w pełni aktu urodzenia dziecka. Jego nazwisko i rodzinne pochodzenie nie ulega utajnieniu, jedynie w skróconym akcie urodzenie wymienia się rodziców adoptujących jako rodziców dziecka.

Ad. b) Jest to najczęściej stosowana forma przysposobienia głównie przy adopcji małych dzieci. W przysposobieniu pełnym, oprócz nawiązania między dzieckiem a rodzicami przysposabiającymi takich samych relacji pokrewieństwa jak między rodzicami naturalnymi, występuje rozszerzenie tego pokrewieństwa na dalszą rodzinę przysposabiających, a więc stają się oni stryjami i ciotkami dziecka. Łączy się to z wygaśnięciem dotychczasowego pokrewieństwa z krewnymi z rodziny naturalnej, wygasają prawa i obowiązki krewnych względem przysposobionego. W wyniku takiego rodzaju przysposobienia przysposobiony wchodzi w pełni w rodzinę przysposabiającego, a wychodzi ze swej rodziny naturalnej. M.in. dotyczy to obowiązku alimentacyjnego oraz dziedziczenia82. Rodzice naturalni zostają definitywnie pozbawieni władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i nigdy nie ulega ona przywróceniu, nawet w wypadku śmierci obojga rodziców adopcyjnych. W takich wypadkach sąd ustanawia opiekę nad dzieckiem. Zgodnie z artykułem 122 § 1 KRiO, dziecko przyjmuje także nowe nazwisko, a w akcie jego urodzenia wpisuje się przysposabiających jako jego rodziców (artykuł 122 § 2 KRiO). Ustawa przewiduje też możliwość zmiany imienia dziecka na wniosek rodziców adopcyjnych (artykuł 122 § 3 KRiO). Najczęściej ma to miejsce w przypadku adopcji bardzo małych dzieci. Ustawa w tym względzie wyznacza wyraźne ograniczenia wiekowe, zabezpieczając interesy dziecka. Zmiana imienia jest możliwa tylko za zgodą przysposobionego, gdy ukończył 13 lat, zaś gdy jest to dziecko młodsze i rozumie znaczenie przysposobienia, sąd powinien je wysłuchać.

Przysposobienie pełne różni się od całkowitego w kwestii ustalenia pierwotnej tożsamości dziecka. W przysposobieniu całkowitym jest to niemożliwe. Przysposobienie pełne dopuszcza w tym względzie dwa warianty (artykuł 121 KRiO). W węższym zakresie polega to na wpisaniu w odpisach skróconych aktu urodzenia przysposabiających jako rodziców dziecka. W szerszym zaś i jednocześnie dużo mniej stosowanym zakresie sąd opiekuńczy postanawia sporządzić nowy akt urodzenia, a dotychczasowy akt nie podlega ujawnieniu i nie wydaje się z niego odpisów. Zostaje on jednak zachowany, odpisy z niego wydaje się tylko na żądanie sądu. Nowela do ustawy z 1995 roku wprowadziła nowy przepis, z mocy którego przysposobiony po uzyskaniu pełnoletności może domagać się ujawnienia jego rzeczywistego aktu urodzenia. Przysposobienie pełne jest rozwiązywalne.

Ad. c) Przysposobienie całkowite, zwane także anonimowym, jest najdalej idącą postacią przysposobienia. Wiąże ono dziecko z nową rodziną w sposób zupełny i nierozerwalny, włącznie z nadaniem mu nowej tożsamości i zupełnym zerwaniem wszelkich więzów z jego rodzicami biologicznymi. Dziecko adoptowane jest pod każdym względem traktowane tak, jakby było naturalnym dzieckiem przysposabiających. Przysposobienie całkowite nie jest tak powszechne jak przysposobienie pełne. Aby można było rozpocząć postępowanie adopcyjne, muszą zostać spełnione dwa bardzo istotne warunki:

  1. rodzice naturalni muszą całkowicie zrzec się dziecka, zawierając tzw. zgodę blankietową na przysposobienie bez wskazania osoby przysposabiającej;

  2. zgoda taka wyrażona jest w stosunku do niemowląt, a w praktyce wyrazicielami umowy blankietowej są samotne młode matki; zgodę tę mogą one wyrazić przed sądem opiekuńczym nie wcześniej niż po upływie 6 tygodni od dnia urodzenia dziecka (artykuł 120 KRiO).

Czas ten jest dany rodzicom na dokładne zastanowienie się nad swoją decyzją i jej skutkami. Jest to także czas, w którym być może obudzą się w nich uczucia rodzicielskie, wtedy zawsze mogą odwołać swoją decyzję. Nawet wówczas, gdy wyrazili już ową zgodę blankietową na przysposobienie pełne, pod warunkiem, że nie rozpoczęło się jeszcze postępowanie adopcyjne. Informują oni w takim wypadku sąd opiekuńczy o zmianie swej decyzji (artykuł 118 § 3 KRiO).

Gdy rodzice dziecka wyrażą zgodę na przysposobienie bez wskazywania przysposabiającego, a sąd orzeknie decyzję o adopcji pełnej, wówczas w myśl artykułu 124 KRiO dziecko całkowicie traci dotychczasowy stan cywilny, a uzyskuje nowy. Wszelkie więzi z rodzicami naturalnymi za ich zgodą zostają zerwane, a dziecko zyskuje nowe nazwisko. Łączy się to oczywiście z utajnieniem pochodzenia dziecka.

Gdy sąd orzeka o adopcji pełnej w stosunku do obojga małżonków wspólnie, wówczas dziecko otrzymuje nowy akt urodzenia, w którym są oni wpisani jako jego rodzice, a dotychczasowy akt ulega kasacji. Nie podlega on nigdy ujawnieniu i nie wydaje się z niego odpisów ani wyciągów. Przysposobienie pełne w myśl artykułu 125 jest nierozwiązywalne.

Wszystkie trzy rodzaje przysposobienia w polskim ustawodawstwie rozpatrywane są indywidualnie do określonych sytuacji i służą przede wszystkim dobru dziecka. Adopcje anonimowe, które nie są sytuacją częstą, z jednej strony zapewniają dziecku najbardziej prawidłowy rozwój bez możliwości nękania rodziców adopcyjnych czy roszczeń i pretensji ze strony rodziców naturalnych. Z drugiej strony pozostaje jednak kwestia wątpliwa czy nie jest to ograniczenie swobody dziecka i jego prawa do poznania swojej prawdziwej tożsamości83.

    1. Ustanie stosunku przysposobienia

Przysposobienie według KRiO nie jest kontraktem stron, lecz powstaje w wyniku orzeczenia sądu opiekuńczego. W konsekwencji takiego rozwiązania normatywnego nie mają znaczenia przyczyny skutkujące nieważność umowy, np. wady oświadczenia woli, itd. KRiO nie zna też instytucji unieważnienia przysposobienia, tj. z przyczyn, które istniały w dniu wydania orzeczenia powołującego ten stosunek prawny. Zasadniczym sposobem zniesienia stosunku prawnego przysposobienia jest orzeczenie sądu o jego rozwiązaniu. Mogą natomiast wchodzić w rachubę przyczyny pozwalające podnieść zarzuty wykazujące wadliwość orzeczenia sądu ze względu na brak przesłanek dla ustanowienia przysposobienia, z uwagi na uchybienia procesowe, które uzasadniają wniesienie środka odwoławczego w trybie zwykłym, jak i w trybie kasacji oraz przez wznowienie postępowania84.

Rozwiązanie przysposobienia zawsze pozostaje bolesną koniecznością. Czasami jest to lepsze wyjście niż trzymanie dziecka w rodzinie, w której w rażący sposób doszło do zaburzenia prawidłowych relacji rodzinnych. O stopniu patologii wzajemnych stosunków, który zmusza do rozwiązania przysposobienia, decyduje sąd. Jednak nie mogą to być wzajemne pretensje i skargi, muszą wystąpić „ważne powody”, którego to pojęcia ustawodawca nie definiuje, lecz zaleca indywidualne podejścia do każdej sprawy. Rozwiązanie przysposobienia pogłębia jeszcze wcześniejsze urazy dziecka. Jednak w sytuacji, gdy cel adopcji nie został osiągnięty, a dziecko weszło w wyraźny konflikt z rodzicami adopcyjnymi i została definitywnie zerwana więź łącząca go z nimi lub gdy zdradza ono tendencję do zachowań agresywnych bądź do manifestacji zachowań przestępczych, dalsze przebywanie takiego dziecka w rodzinie może mieć dla niego zgubne konsekwencje. Dziecko niekochane i odrzucone posuwa się do zachowań patologicznych, aby zwrócić na siebie uwagę, aby być w centrum uwagi rodziców.

Dlatego najwłaściwszą rzeczą jest właściwy dobór rodziców do dziecka, aby uniknąć kłopotów i ewentualnego rozwiązania przysposobienia. Niezbędne jest poznanie faktycznych motywów, jakimi kierują się rodzice adopcyjni, gdyż adopcja nie może stanowić panaceum na zaawansowany rozkład pożycia małżeńskiego. Pojawienie się dziecka w takiej rodzinie sprawia, że rodzice nie znając specyficznych potrzeb dzieci osieroconych stosują niewłaściwe metody wychowawcze. Nie rozumieją, że wymagają one szczególnej serdeczności, wyrozumiałości, miłości. Konieczne jest informowanie rodziców o stanie zdrowia psychofizycznego dziecka, o defektach jego rozwoju czy też ewentualnych skutkach choroby sierocej. Priorytetem powinno być dokładne poznanie motywów adopcji, a także postaw i oczekiwań wobec dziecka, gdyż może to uchronić przed dramatem, jakim jest rozwiązanie przysposobienia.

Okazuje się, iż najbardziej zagrożone nietrwałością adopcji są pierwsze dwa lata po przysposobieniu, gdy ujawniają się nie spełnione oczekiwania czy też nieprzygotowanie rodziców adopcyjnych do pełnienia ról matki i ojca. Wykazują oni często zniecierpliwienie i rozczarowanie dzieckiem, a powodu dezintegracji więzi rodzinnych upatrują wyłącznie w genetycznych uwarunkowaniach adoptowanych dzieci. Do pozostałych powodów, na jakie powołują się rodzice adopcyjni celem rozwiązania przysposobienia są m.in.:

W polskim ustawodawstwie istnieje możliwość rozwiązania przysposobienia pełnego i niepełnego. Przysposobienie całkowite, czyli to, na które rodzice naturalni wyrazili zgodę blankietową bez wskazania przysposabiających, pozostaje nierozwiązywalne. Nierozwiązywalność tego rodzaju adopcji była wyrażona nowelą z 1975 roku do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Podstawowym założeniem zawartym w ustawie jest stwierdzenie, że wszelkie uchybienia przy orzekaniu nie mogą być przesłanką przyczyniająca się do rozwiązania adopcji. Istotniejsza jest tutaj nawiązana więź rodzinna niż ewentualne nieprawidłowości procesowe. Jedyną drogą do wygaśnięcia stosunku przysposobienia pozostaje więc rozwiązanie przysposobienia w formie orzeczenie sądu. Rodzice naturalni nie są uprawnieni do postulowania o rozwiązanie przysposobienia. Możliwość taka przysługuje jedynie na wyraźne żądanie przysposobionego, przysposabiającego bądź prokuratora85. jeśli chodzi o tę ostatnią możliwość, prokurator ma obowiązek wkroczyć, gdy na mocy artykułu 7 KPC sytuacja wymaga ochrony praworządności, praw obywateli lub interesu społecznego. Chodzi tutaj głównie o sytuację, gdy przysposabiający dopuści się wykorzystanie seksualnego dziecka. Wówczas kodeks przewiduje możliwość rozwiązania przysposobienia na wniosek prokuratora86.

Artykuł 125 § 1 KRiO stanowi, że zarówno przysposabiający jak i przysposabiany mogą żądać rozwiązania przysposobienia przez sąd. Aby uprawnione było wnioskowanie o rozwiązanie przysposobienia, muszą wystąpić „ważne powody” będące wystarczającą przesłanką w myśl powołanego przepisu do rozwiązania przysposobienia. Przysposobienie łączące się z powstaniem nowego stosunku prawnego między rodzicami a dzieckiem powinno być chronione i tylko szczególnie ważne przyczyny mogą doprowadzić do jego rozwiązania. Zwłaszcza gdy przysposabiany jest jeszcze małoletni, trudności wychowawcze, jakie napotykają rodzice, jeśli nie mają one dramatycznego charakteru, nie uzasadniają rozwiązania przysposobienia. Ustawa w rozumieniu artykułu 125 § 1 KRiO nie określa jednoznacznie owych „ważnych powodów”, jednak sąd najwyższy podkreślił, iż „o tym, czy owe powody zachodzą, decyduje całokształt okoliczności faktycznych konkretnego wypadku”87.

Krańcowy rozpad więzi rodzicielskiej jest na pewno wystarczającą przesłanką, gdyż wtedy adopcja nie spełnia swojej funkcji, a nawet przynosi więcej szkody niż pożytku. Musi być on jednak głęboki. Do „ważnych powodów” (prócz rozpadu więzi rodzinnych) uzasadniających rozwiązanie przysposobienia J.Ignatowicz zalicza:

  1. fakt rodzenia się między przysposabiającym a przysposobionym uczuć usprawiedliwiających zawarcie związku małżeńskiego;

  2. odnalezienie się rodziców naturalnych dziecka, którzy w chwili przysposobienia nie byli znani bądź nie wiadomo było czy żyją;

  3. rozwód przysposabiających, zwłaszcza gdy ten z nich, któremu ma być powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej, zawiera nowy związek małżeński, co umożliwi przysposobionemu normalne warunki rozwoju w nowej rodzinie;

  4. okoliczność, że przysposobiony wychowuje się faktycznie mimo przysposobienia u rodziców naturalnych88.

Sytuacja, w której istnieją realne perspektywy zapewnienia dziecku dobrych warunków wychowawczych w jego własnej rodzinie, choć występuje niezwykle rzadko, pozostaje dostateczną przesłanką do rozwiązania przysposobienia.

Ustawa nie przewiduje możliwości rozwiązania przysposobienia po śmierci adoptowanego dziecka. Natomiast jeśli chodzi o adoptującego, istnieje taka możliwość, jednak wówczas, gdy osoba ta zmarła już w trakcie postępowania sądowego. Artykuł 126 § 1 KRiO w takiej okoliczności zakłada, że skutki przysposobienia ustały z chwilą jego śmierci. Oznacza to, iż przysposobiony nie ma już prawa do dziedziczenia czegokolwiek, bo w praktyce przestał być dzieckiem przysposabiającego. Jest rzeczą zrozumiałą, że rozwiązanie zrywa wszelkie pokrewieństwo zarówno między adoptowanym i adoptującym oraz z jego rodziną. Ustają także wszelkie obowiązki alimentacyjne, jak również prawo do dziedziczenia. Adoptowany z chwilą rozwiązania przysposobienia powraca do swego dawnego pochodzenia i wchodzi na nowo (w sensie prawnym) w stosunki pokrewieństwa z jego rodziną naturalną. Rozwiązanie przysposobienia nie wyklucza tego, że w przyszłości takie dziecko może być adoptowane.

Jeśli chodzi o zachowanie nazwiska przez przysposobionego, wychodzi się z założenia, że adoptowany mógł przywyknąć do nowego nazwiska. Jest więc możliwe pozostawienie nowego nazwiska mimo rozwiązania adopcji. Jednak na wniosek przysposabiającego bądź przysposobionego i po uwzględnieniu ich argumentów sąd może unieważnić adoptowanemu jego nazwisko i powrócić do starego, pochodzącego od rodziców naturalnych. Tak samo postępuje sąd w przypadku wniosku, jaki złoży przysposobiony w sprawie zmiany imienia89.

Podobnie jak orzeczenie o ustanowieniu przysposobienia, tak i orzeczenie rozwiązujące ten stosunek prawny ma charakter konstytutywny i jest skuteczne erga omnes. W konsekwencji orzeczenie to wywiera skutki ex nunc, z chwilą jego uprawomocnienia się. W odniesieniu do sytuacji prawnej przysposobionego rozwiązanie przysposobienia powoduje, że ustają jego skutki (artykuł 126 § 1 KRiO).

Wzajemny obowiązek alimentacyjny ustaje podobnie jak ustają inne skutki przysposobienia. Jednakże sąd opiekuńczy orzekając o rozwiązaniu przysposobienia może, stosownie do okoliczności, utrzymać w mocy ten obowiązek (artykuł 125 § 1 zd.3 KRiO). Chodzi tu o ochronę strony słabszej, najczęściej przysposobionego, który po rozwiązaniu przysposobienia może być pozbawiony środków do życia. Kontynuacja obowiązku alimentacyjnego może dotyczyć tylko świadczeń na rzecz jednej ze stron albo nie zawierać żadnego ograniczenia90.

  1. Przysposobienie jako środek przeciwdziałania skutkom sieroctwa społecznego

Każde dziecko jest wyposażone w zespół cech odziedziczonych po rodzicach. Przesądzają one o jego wyglądzie, temperamencie, zdolnościach. Warunki rozwoju w organizmie matki, długość ciąży, przebieg porodu, opieka postnatalna, postawa rodziców w pierwszym okresie życia mają wpływ na biologiczny rozwój dziecka. Bardzo istotna dla tego rozwoju jest stymulacja ze strony otoczenia, reagowanie na sygnały dziecka, zaspokajanie jego potrzeb91. Decydujące znaczenie dla rozwoju ma wzajemność i adekwatność oddziaływań do indywidualnego wzorca reagowania dziecka. Z reguły brakuje ich w warunkach zakładowych. Wzajemne oddziaływanie dziecka i otoczenia wpływa na życie uczuciowe dziecka i rozwój jego samooceny - na tworzenie obrazu własnej osoby. Szczególną rolę odgrywa umiejętność przywiązywania się dziecka do innych osób, która kształtuje się już w niemowlęctwie, podobnie jak i inne podstawy zachowań społecznych.

Dziecko wychowywane w warunkach zakładowych - z reguły jest pozbawione odpowiedniej stymulacji i ciepłego „klimatu emocjonalnego”92. Opiekę sprawuje nad nim wiele osób pracujących w systemie zmianowym. Często przeżyło rozstanie z kochaną osobą lub było pozbawione we własnej rodzinie elementarnych warunków bytowych, a nawet mogło być ofiarą nadużyć seksualnych lub różnych form znęcania się. Warunki życia w placówce i osobiste doświadczenia powodują określony, indywidualny stosunek dziecka do dorosłych, także tych, którzy chcą mu okazać pomoc i miłość. „Przejście” z zakładu do rodziny nie zawsze odbywa się harmonijnie z uwagi na doświadczenia dziecka i oczekiwania rodziców adopcyjnych. Obie strony napotykają zróżnicowane problemy zależne od wieku dziecka.

3.1. Problemy wychowawcze napotykane przez rodziców adopcyjnych

W literaturze przedmiotu szczególną uwagę zwraca się na problem „zaufania i nieufności”, istotny, gdy dziecko jest w okresie niemowlęcym (do drugiego roku życia). Rodzice adopcyjni muszą nauczyć się roli matki i ojca oraz prawidłowego odbioru sygnałów dziecka, które - jeżeli są dla rodziców niejasne - budzą u nich poczucie niepewności. Rodzice powinni poznać możliwości dziecka i etap jego rozwoju. Ze strony rodziców istotnymi przeszkodami mogą być:

Bardzo istotną rolę odgrywa wiek dziecka w chwili przysposobienia i jego dotychczasowa „historia rodzinna”. Tak samo przeniesienie w warunki „rodzinne” może rodzić liczne napięcia i być źródłem negatywnych przeżyć. Dzieci są przyzwyczajone do zakładowego rytmu życia - pór posiłków, rozkładu dnia, spania w zbiorowych salach. Starsze dzieci mają przyjaciół i kolegów. Mogą darzyć zaufaniem np. nauczyciela. Czasem przysposobienie wiąże się z podziałem rodzeństwa. Rozstania mogą być źródłem stresu. Dodatkowym obciążeniem może być przysposobienie przez cudzoziemców, którzy nie znają języka ojczystego dzieci i przenoszą je w nowe, obce środowisko.

Dzieci w wieku przedszkolnym pragną niezależności i samodzielności, odczuwając jednocześnie lęk przed rozłąką z osobami bliskimi. Dzieci adoptowane mogą interesować się swoją sytuacją, pytać o pochodzenie. Rodzice adopcyjni zaś stoją przed dylematem: czy powiedzieć dziecku, a jeśli tak, to w jakim sposób o tym, że jest przysposobione. Reakcja dziecka nie mającego poczucia własnej wartości i pozycji w rodzinie adopcyjnej na informację, iż ma innych rodziców może być dla niego samego destrukcyjna.

Wskazane problemy intensyfikują się w późniejszym okresie. Dziecko w wieku szkolnym zaczyna rozumieć znaczenie przysposobienia, wyobrażać sobie rodziców biologicznych, tęsknić za nimi lub pragnąć do nich wrócić. Im jest starsze, tym bardziej pragnie poznać rodziców, a jednocześnie pozostaje w konflikcie z samym sobą w związku z poczuciem lojalności wobec rodziców adopcyjnych.

Z uwagi na często występujące opóźnienia rozwojowe, zaburzenia mowy, nieharmonijny rozwój wywołany przez okoliczności życiowe na wymienione trudności nakładają się problemy szkolne. Są one tym poważniejsze, im większe są oczekiwania przysposabiających wobec dziecka.

O powodzeniu przysposobienia i przezwyciężeniu negatywnych skutków wychowania zakładowego decyduje dobre przygotowanie kandydatów na rodziców adopcyjnych - umiejętności „odczytywania” postaw dzieci i adekwatnego reagowania na nie przy akceptacji dziecka ze wszystkimi jego niedoskonałościami i „historią rodzinną”.

Najistotniejsze znaczenie ma rozwikłanie problemów wynikających z „przywiązywania się” dziecka. Typowymi objawami trudności, jakie napotyka dziecko, mogą być następujące postawy:

Postawa rodziców adopcyjnych powinna być adekwatna do zachowania dziecka. Nie mogą oni narzucać swojej miłości i pieszczot, gdy dziecko na danym etapie demonstruje swoją samodzielność i strach przed „przywiązaniem się”. Takie zachowanie byłoby „zaduszeniem miłością”, a nie okazywaniem ciepła i nadrabianiem braków uczuciowych. Dziecko też nie powinno być zmuszane do samodzielności93.

O powodzeniu procesu wzajemnego przywiązania się decyduje postawa rodziców adopcyjnych, którzy akceptują dziecko bez przerastających je oczekiwań94. Z reguły jednak rodzice adopcyjni mają wygórowane oczekiwania wobec dzieci, co jest dodatkowo spotęgowane często długotrwałym oczekiwaniem na możliwość przysposobienia, podczas którego ponieśli oni liczne wyrzeczenia, koszty, przeżyli napięcia emocjonalne. Z reguły towarzyszy tym oczekiwaniom nadmierna koncentracja na dziecku, a także inne niepożądane postawy95.

3.2. Problemy jawności adopcji

W Polsce i wielu krajach występuje otwartość na adopcję jako specjalny sposób budowania rodziny własnymi wartościami i doświadczeniami. Rodzina adopcyjna nie jest od rodziny naturalnej ani lepsza, ani gorsza, jest to rodzina inna, a nawet jest to szczególnie trudne rodzicielstwo. Otwartość stawia jasno status rodziny adopcyjnej i określa rolę członków rodziny, a to ułatwia interakcje w rodzinie, każdy jest uznawany za tego, kim rzeczywiście jest.

Istnieją problemy, z którymi rodzina adopcyjna ma szczególnie duże trudności, a są to problemy więzi, przeszłości, tożsamości. Obie strony, zarówno adoptowane dziecko, jak i adopcyjni rodzice, zbliżają się do siebie z ładunkiem ujemnych doświadczeń i przeżyć. Małżeństwo przed przyjęciem dziecka powinno się już ze swymi problemami na tyle uporać, aby być gotowe fizycznie i psychicznie do niesienia wsparcia dziecku. Przygotowanie małżonków do adopcji jest więc bardzo ważne. Więzy uczuciowe mogą powstawać od razu, ale nie powinniśmy się spodziewać, że zawsze tak będzie. Jest to proces zazwyczaj długotrwały, szczególnie gdy adoptuje się dziecko starsze (tj. starsze niż niemowlę). O takich problemach rodzina powinna być fachowo informowana w okresie przygotowawczym do adopcji; po adopcji zaś powinna spotykać się z innymi rodzinami i móc korzystać z fachowej pomocy psychologicznej.

W praktyce często obserwujemy zakłócenia więzi między dzieckiem a rodziną, jako konsekwencję długotrwałego społecznego osierocenia dziecka i jego zagubienia w sieroctwie, a czasem wskutek zbyt sztywnych i wygórowanych oczekiwań rodziny. Przeszłość i tożsamość dzieci adoptowanych jest ściśle ze sobą związana i prawie wszystkie dzieci mają potrzebę poznania swojej przeszłości.

Praktyka wskazuje jak cenne są wszystkie prawdziwe, pozytywne dane o rodzinie pochodzenia i jak pomagają w budowaniu tożsamości i w pokonywaniu kryzysów tożsamości u adoptowanych. Na poczucie własnej wartości i tożsamości adoptowanego dziecka mają również wpływ wyobrażenia, jakie inni ludzie mają o nim. Rodzice adopcyjni to przeważnie ludzie dobrze przystosowani społecznie i chcieliby, aby dziecko osiągnęło taki sam poziom, jeśli nie wyższy. Przeciętni ludzie mają jednak niejasne oczekiwania wobec dzieci, które według ich mniemania wywodzą się z tzw. marginesu społecznego. Pomiędzy tymi dwoma różnymi poziomami oczekiwań adoptowany musi znaleźć swój własny poziom funkcjonowania w społeczeństwie.

Bardzo ważne jest, aby rodzice adopcyjni mieli prawo nazywania siebie rodzicami dziecka i mieli poczucie, że są uprawnieni do jego wychowywania. Rodzina adopcyjna nie może się obawiać, że ludzie bardziej krytycznie oceniają ich postępowanie wobec dziecka niż postępowanie rodziców naturalnych. To poczucie posiadania prawa do dziecka jest bardzo ważne i wiele czynników ma na nie wpływ. Ważne jest, w jaki sposób stali się oni rodzicami dziecka, czy był to proces godny i uczciwy, czy to dziecko właśnie potrzebowało ich tak bardzo, jak oni go potrzebowali. Ważne jest, czy byli odpowiednio przygotowani do przyjęcia dziecka. Ważne jest także, czy było to dziecko, na które czekali, czy też mieli obraz innego dziecka. Tworzenie się rodziny adopcyjnej jest procesem delikatnym i rodzice muszą czuć się pewnie w roli, jaką w nim odgrywają.

U kobiet i mężczyzn, na skutek doznania porażki w zakresie rodzicielstwa biologicznego, może nastąpić naruszenie obrazu własnej osoby i obniżenie poczucia własnej wartości. Osoby adoptujące często szukają samopotwierdzenia poprzez pełnienie roli macierzyńskiej czy ojcowskiej. Na drodze adopcyjnej zostają częściowo wyrównane skutki doznanej porażki.

Wiele rodzin adopcyjnych wychowuje jednak dziecko „trudne do kochania”, co jest często konsekwencją zagubienia w sieroctwie, czy też późnym skutkiem choroby sierocej. Takie dzieci z upływem lat stwarzają większe niż początkowo problemy wychowawcze. Rodziny te z przerażeniem myślą o ujawnieniu faktu adopcji. Od wieków funkcjonuje powiedzenie „nie ta matka co urodzi, lecz ta co wychowa”, jednak ciągle brak jest pełnej akceptacji i pełnego uznania społecznego dla matki i ojca niebiologicznych. Rodziny adopcyjne wolą więc zachować tajemnicę adopcji.

Pojęcie o sobie, tożsamość kształtuje się w rezultacie społecznej interakcji, a społeczna ocena może wpłynąć na pojęcie o sobie, na samoocenę i powstawanie poczucia pełnowartościowości. Podmiotowe traktowanie dziecka kiedyś porzuconego, liczenie się z jego dziedzictwem biologicznym, a także z jego trudną przeszłością, „nieetykietowanie” tych dzieci - wymagają wciąż jeszcze oddziaływania wieloaspektowego. Otwarte traktowanie adopcji to proces żmudny i ciągły, który rozwija się w miarę dorastania dziecka adoptowanego. Jawność pociąga za sobą, oprócz ewidentnych korzyści dla psychiki dziecka, także pewne ryzyko. Niektóre informacje o rodzinie pochodzenia i o losie dziecka mogą być drastyczne i trzeba je podawać ostrożnie i z dużym taktem.

W informowaniu dziecka należy być konkretnym, a na pytanie, ile lat musi mieć dziecko, aby przyjęło informację, że jest adoptowane, odpowiedzieć jednoznacznie jest trudno.

„Najważniejsze jest to, że jesteśmy teraz rodziną, a tobie wolno być tym kim jesteś” - tak powinno być od początku. „Myśmy cię adoptowali, gdy byłeś mały, a teraz ty nas zaadoptuj, gdy już jesteś taki dorosły” - powiedzieli swemu adopcyjnemu synowi jego adopcyjni rodzice i w ten sposób pomogli mu w ugruntowaniu poczucia przynależności do tej właśnie rodziny. Dorośli adoptowani mają prawo szukać rodziny biologicznej z własnej woli i na swoich warunkach. Rodziny adopcyjne nie powinny się obawiać, iż na skutek tych poszukiwań stracą dziecko. Przeciwnie - jeżeli w rodzinie adopcyjnej od początku stosunki oparte były na prawdzie, to fakt poznania przez ich dziecko swych korzeni wzmocni tę rodzinę i wzbogaci psychicznie96.

3.3. Organizowanie przysposobienia w Polsce - działalność ośrodków adopcyjno-opiekuńczych

O powodzeniu przysposobienia decyduje prawidłowy dobór jego stron i właściwe przygotowanie rodziców adopcyjnych do rozwiązywania problemów wychowawczych i psychologicznych, które są zarówno ich udziałem, jak i udziałem przysposobionych dzieci. Często też niezbędna jest pomoc pedagogiczna, psychologiczna oraz właściwa organizacja pomocy medycznej dla rozwiązywania problemów ściśle związanych z sytuacją rodzin wychowujących przysposobione dzieci.

Zarówno dobór stron planowanego przysposobienia, jak i współpraca z nimi przed i po orzeczeniu przysposobienia najlepiej są wykonywane przez specjalistyczne placówki o charakterze diagnostyczno-konsultacyjnym, które w Polsce noszą nazwę ośrodków adopcyjno-opiekuńczych.

Ich organizację rozpoczęło Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w latach sześćdziesiątych. Doświadczenia Towarzystwa posłużyły za wzorzec dla rozwiązań ustawowych z lat dziewięćdziesiątych.

Pierwszy ośrodek adopcyjno-opiekuńczy w Polsce powstał w 1960 roku przy Warszawskim Zarządzie Towarzystwa Przyjaciół Dzieci97. Zgrupował on liczne grono działaczy społecznych o różnej orientacji światopoglądowej. Część z nich miała bogate doświadczenia w organizowaniu pomocy społecznej oraz rodzin zastępczych w okresie międzywojennym. Pozytywne doświadczenia tego ośrodka spowodowały założenie w latach 1960-1970 kolejnych ośmiu ośrodków, w następnym zaś dziesięcioleciu 36. W 1980 roku funkcjonowało 45 ośrodków adopcyjno-opiekuńczych TPD - z aprobatą i przy pomocy finansowej władz oświatowych, mimo że jedyną podstawą prawną powoływania ośrodków był statut Towarzystwa będącego stowarzyszeniem wyższej użyteczności98. Zakres działania ośrodków został ustalony w uchwale Prezydium ZG TPD z 29 lipca 1975 roku, której treść została zaaprobowana przez ówczesne Ministerstwo Oświaty i Wychowania99. Od 1989 roku działało w Polsce 46 ośrodków adopcyjno-opiekuńczych.

W latach 1989-1990, na podstawie porozumień zawartych przez ZG TPD z Ministrami: Sprawiedliwości, Zdrowia i Edukacji Narodowej, już istniejący system ośrodków adopcyjno-opiekuńczych, koordynowany przez Krajowy Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy przy ZG TPD, uzyskał rangę głównego organizatora przysposobień w Polsce100.

Zawarte porozumienia z Ministrami Zdrowia i Edukacji Narodowej przewidywały zasady współdziałania i współpracy terenowych jednostek organizacyjnych dla resortów z ośrodkami adopcyjno-opiekuńczymi TPD. Dyrekcje placówek opiekuńczo-wychowawczych podlegających obu resortom, ordynatorzy oddziałów położniczych, noworodkowych i pediatrycznych, kierownicy poradni dla dzieci, położne, pielęgniarki społeczne oraz inni pracownicy obu resortów zostali zobowiązani, m.in. do przekazywania ośrodkom adopcyjno-opiekuńczym informacji o dzieciach porzuconych, wymagających pomocy, zagrożonych sieroctwem społecznym. Do zadań ośrodków należało zaś pozyskiwanie kandydatów na rodziców zastępczych, adopcyjnych, prowadzących rodzinne domy dziecka oraz dokonywanie indywidualnego doboru rodzin dla poszczególnych dzieci i udzielanie rodzinom specjalistycznej pomocy pedagogicznej.

Pracownicy ośrodków adopcyjno-opiekuńczych mieli uczestniczyć w pracach komisji kwalifikacyjnych i rekwalifikacyjnych placówek obu resortów w celu wskazania dzieci kandydujących do rodzinnych form pieczy zastępczej oraz sporządzania dla sądów opinii w sprawach o przysposobienie. TPD zgodnie z porozumieniem, zorganizowało Centralny Bank Danych o Dzieciach Zakwalifikowanych do Rodzin Przybranych, który rozpoczął działalność 15 sierpnia 1990 roku.

Minister Sprawiedliwości zobowiązał się do proponowania sądom rodzinnym, aby zasięgały opinii Towarzystwa, a w szczególności ośrodków adopcyjno-opiekuńczych, w sprawach małoletnich umieszczanych w rodzinach zastępczych i adopcyjnych. Zlecił też szerokie korzystanie z informacji Banku Danych101. Obok systemu ośrodków adopcyjno-opiekuńczych TPD organizowaniem doboru stron planowanego przysposobienia zajmowały się także specjalistyczne Zespoły Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem kwalifikujące dzieci przebywające w Domach Małego Dziecka dla kandydatów na rodziców adopcyjnych zamieszkałych za granicą. W niektórych domach dziecka funkcjonowały sekcje adopcyjne. Były tworzone stowarzyszenia lub inne jednostki organizacyjne przy placówkach opiekuńczo-wychowawczych, które w swoich statutach zamieszczały współdecydowanie o doborze zastępczych form wychowania rodzinnego dla wychowanków placówek.

Liga Kobiet, Komitet Ochrony Praw Dziecka, a także kuratorzy oświaty i wychowania zorganizowali własne ośrodki. Powstała też w 1989 roku Archidiecezjalna Poradnia Adopcyjna w Łodzi.

Ramowy schemat działania ośrodka adopcyjno-opiekuńczego przy przygotowywaniu przysposobienia jest następujący102:

Często pracownicy ośrodka zawiadamiają sąd rodzinny o potrzebie ingerencji w wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Udzielają też pomocy rodzicom dziecka lub innym osobom, które zgłaszają dziecko nieprzebywające w placówce opiekuńczej.

Po wejściu w życie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 17 sierpnia 1993 roku - w sprawie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych - Krajowy Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy, został przez Ministra Edukacji Narodowej upoważniony do utrzymywania współpracy z zagranicznymi licencjonowanymi organizacjami adopcyjnymi, prowadzonej w celu doboru właściwej rodziny dla dziecka, któremu nie udało się zorganizować rodzinnej pieczy zastępczej w Polsce. Nie może jednak kwalifikować dzieci do „adopcji zagranicznej”, a z dniem 31 grudnia 1993 roku zaprzestał prowadzenia Centralnego Banku Danych o Dzieciach Zakwalifikowanych do Rodzin Przybranych.

Rozporządzenie przewiduje dwie kategorie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych:

Te ostatnie mogą zakładać i prowadzić stowarzyszenia zarejestrowane w RP, które łącznie spełniają następujące dwa warunki: ich statuty przewidują udzielanie pomocy dzieciom i rodzinie, a dotychczasowa działalność, prowadzona przed złożeniem wniosku o rejestrację ośrodka, daje rękojmię należytego wykonywania zadań ośrodka adopcyjno-opiekuńczego.

Ośrodki adopcyjno-opiekuńcze mogą też zakładać i prowadzić: kościoły i związki wyznaniowe, jak i kościelne osoby prawne zarejestrowane i działające w RP, prowadzące działalność charytatywno-opiekuńczą.

Rozporządzenie nakłada na wszystkie ośrodki działające na terenie jednego województwa obowiązek informacji o dzieciach i osobach zakwalifikowanych do sprawowania funkcji rodziców zastępczych i adopcyjnych do banku danych prowadzonego przez wyznaczony przez kuratora ośrodek.

  1. Przysposobienie zagraniczne dziecka

Przysposobienie zagraniczne oznacza przysposobienie małoletniego obywatela polskiego, zamieszkałego za granicą, powodujące przeniesienie dziecka na stałe za granicę. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (KRiO) stanowi, że przysposobienie, które spowoduje zmianę dotychczasowego miejsca zamieszkania przysposabianego w RP na miejsce zamieszkania w innym państwie, może nastąpić wówczas, gdy tylko w ten sposób można zapewnić przysposabianemu odpowiednie zastępcze środowisko rodzinne (artykuł 1142 KRiO). Rozwiązanie to statuuje zasadę pierwszeństwa przysposobienia „krajowego” (czyli małoletniego obywatela polskiego o polskiej narodowości przez osobę o polskiej narodowości, stale zamieszkałą w Polsce) przed przysposobieniem „zagranicznym”.

Do przysposobienia zagranicznego może zatem dojść dopiero wówczas, gdy:

Zasada pierwszeństwa przysposobienia „krajowego” doznaje wyłomu w przypadku, gdy między przysposabiającym a przysposobionym istnieje stosunek pokrewieństwa lub powinowactwa, albo jeżeli przysposabiający przysposobił siostrę lub brata przysposabianego. Sąd musi jednak ustalić czy przysposobienie zagraniczne, wskutek którego nastąpi połączenie rodzeństwa, jest zgodne z dobrem dziecka.

Łączenie rodzeństw , jakkolwiek bardzo ważne, nie jest wartością samą w sobie. W sytuacji długotrwałego rozdzielenia rodzeństwa w Polsce, które spowodowało zerwanie więzi emocjonalnych (lub uniemożliwiło im powstanie) decydujące znaczenie będzie miała ocena całokształtu sytuacji dziecka, a w szczególności jego więzi uczuciowe z osobami stale zamieszkałymi w Polsce, które zapewne byłyby zerwane w przypadku przysposobienia zagranicznego. Kwalifikowanie dzieci do przysposobienia zagranicznego dokonuje się w trybie wskazanym przez Ministra Edukacji Narodowej w rozporządzeniu z dnia 17 sierpnia 1993 roku w sprawie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych104.

Ośrodkiem właściwym do dokonywania kwalifikacji jest Publiczny Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy w Warszawie. Zgłoszenie dziecka do centralnego banku danych prowadzonego przez ten ośrodek powinno nastąpić po bezskutecznym poszukiwaniu (przez 3 miesiące) odpowiedniej dla dziecka rodziny polskiej. Poszukiwania te przeprowadza ośrodek adopcyjno-opiekuńczy, do którego dziecko zostało zgłoszone.

Następnie za pośrednictwem tegoż banku prowadzone są dalsze poszukiwania na terytorium całego kraju, trwające 3 miesiące. Uprawnionymi (mocą upoważnienia Ministra Edukacji Narodowej) do współpracy międzynarodowej przy organizacji przysposobienia są: Publiczny Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy w Warszawie oraz Krajowy Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

Przed zakwalifikowaniem dziecka do przysposobienia zagranicznego jego dane nie mogą być ujawnione potencjalnym wnioskodawcom w sprawie o przysposobienie. Nie wolno też umożliwiać takim kandydatom kontaktu z dzieckiem105.

Należy też pamiętać, że rodzice uprawnieni do wyrażenia zgody na przysposobienie (głównie tacy, którym przysługuje władza rodzicielska) nie mogą dokonać w pełni swobodnego wyboru rodziców adopcyjnych dla swojego dziecka. Jeżeli więc rodzice największym zaufaniem darzą wnioskodawców zamieszkałych za granicą, ich wola będzie uwzględniona tylko wtedy, gdy jednocześnie zostaną spełnione wszystkie przesłanki orzeczenia przysposobienia zagranicznego zawarte w artykule 1142 KRiO.

Zasadniczym kryterium zastosowania artykuł 1142 KRiO jest zmiana miejsca zamieszkania dziecka po orzeczeniu przysposobienia, nie zaś obywatelstwo i narodowość wnioskodawców. Polacy stale zamieszkali za granicą - także obywatele RP - są z punktu widzenia stosowania artykułu 1142 KRiO, w takiej samej sytuacji, jak osoby o niepolskiej narodowości, obywatele państw obcych.

Narodowość polska i obywatelstwo RP mogą być jednak istotnymi czynnikami przemawiającymi za zasadnością orzeczenia przysposobienia z punktu widzenia jego zgodności z dobrem dziecka. Rozważania w tym zakresie sąd zapewne będzie prowadził dopiero po stwierdzeniu, że przysposobienie jest dopuszczalne.

Zgodnie z artykułem 1201 KRiO, sąd ma obowiązek określić sposób i okres osobistej styczności wnioskodawców z dzieckiem na terytorium RP. Okres styczności powinien być na tyle długi, aby uwzględniwszy okoliczności sprawy (np. wiek dziecka, stan jego zdrowia), sąd korzystając z pomocy wyspecjalizowanych placówek, mógł ocenić trafność doboru stron.

Styczność może - ale nie musi - być realizowana w formie powierzenia wnioskodawcom bezpośredniej pieczy nad dzieckiem. Taka forma pieczy jest najkorzystniejsza, gdyż w najszerszym zakresie może ujawnić zły dobór - pod warunkiem, że będzie należycie nadzorowana.

Istotne jest też to, iż w sprawie o przysposobienie zagraniczne regułą jest stosowanie przez polski sąd prawa ojczystego osoby przysposabiającej (artykuł 22 § 1 prawa prywatnego międzynarodowego). Jednak przysposobienie nie może nastąpić bez zachowania przepisów prawa ojczystego osoby, która ma być przysposobiona, o ile dotyczą one zgody tej osoby, zgody jej przedstawiciela ustawowego oraz zezwolenia właściwego organu państwowego, a także ograniczeń przysposobienia związanych ze zmianą dotychczasowego miejsca zamieszkania na miejsce zamieszkania w innym państwie106.

Adopcja zagraniczna powinna zawsze służyć dziecku. Jest to swego rodzaju norma przyjęta przez wiele krajów. Przyświeca jej szlachetny cel, jakim jest ratowanie dziecka przed dalszym przebywaniem i wychowywaniem w zakładzie. Ta smutna perspektywa przebywania dzieci „niechcianych” (czyli takich, którym nie znaleziono rodziców w kraju) może być nawet do pełnoletności w domach dziecka. To jednak wiąże się z wieloma urazami, które mogą się stać ich udziałem. Dlatego należy działać na szerszą skalę. Jeśli nie udało się znaleźć dla tych dzieci rodziców w krajach, z których pochodzą, to jeżeli zaistnieje możliwość znalezienia im rodziców za granicą, w imię ich dobra nie wolno rezygnować z tej szansy. Adopcja zagraniczna staje się więc przede wszystkim szansą dla dzieci chorych i niepełnosprawnych, jak również dla dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi. To interes tych dzieci powinna zabezpieczać adopcja zagraniczna. Dla nich właśnie w pierwszej kolejności trzeba starać się o rodzinę. Jeśli nie uda jej się znaleźć w kraju, adopcja zagraniczna otwiera nowe możliwości107.

Wykaz aktów prawnych:

Konwencja o prawach dziecka z 20 XI 1989 r., Dz. U. Nr 120, poz. 526.

Ustawa o zakazie uprawiania nierządu przez nieletnich, Dz. U. z 1922 r., Nr 8,

poz. 783.

Konwencja o zwalczaniu handlu kobietami i dziećmi, Dz. U. z 1951 r., Nr 59,

poz. 406.

Rezolucja 7/XXIX/Komisji Praw Człowieka.

Konwencja nr 138 z 1973 r., Dz. U. z 1977 r., Nr 12, poz. 406.

Konwencja nr 90 z 1948 r., Dz. U. z 1968 r., Nr 37, poz. 259.

Ustawa o pomocy społecznej z 1990 r., Dz. U. z 1998 r., Nr 64, poz. 414.

Ustawa o pomocy społecznej z 29 VII 1990 r., Dz. U. Nr 13, poz. 60.

Ustawa o zabezpieczeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, Dz. U. z 1990 r.,

Nr 36, poz. 206.

Ustawa o funduszu alimentacyjnym z 18 VII 1974 r., Dz. U. z 1991 r., Nr 45,

poz. 200.

Ustawa o kombatantach z 24 I 1991 r., Dz. U. z 1997 r., Nr 142, poz. 950.

Ustawa o systemie oświaty z 7 IX 1991 r., Dz. U. Nr 95, poz. 425.

Ustawa kodeks rodzinny i opiekuńczy z 25 II 1964 r., Dz. U. Nr 9, poz. 59.

Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich z 26 X 1982 r., Dz. U. Nr 35,

poz. 228.

Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 17 XII 1998 r., Dz. U. Nr 162, poz. 1118.

Rozporządzenie Rady Ministrów z 29 IX 2001 r., Rodziny zastępcze, Dz. U. z 2001, Nr 120, poz. 1284.

Ustawa o zmianie ustawy kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw z 26 V 1995 r., Dz. U. Nr 83, poz. 417.

Rozporządzenie w sprawie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych z 17 VIII 1993 r.,

Dz. U. Nr 84, poz. 394.

Ustawa o zmianie kodeksu postępowania cywilnego z 20 II 1997 r., Dz. U. z 1997,

Nr 43, poz. 270.

Konstytucja RP z 2 IV 1997 r., Dz. U. z 1997, Nr 78, poz. 483.

Ustawa kodeks karny z 6 VI 1997 r., Dz. U. 1997, Nr 88, poz. 553.

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze z 7 II 1983 r., Dz. U. z 1983, Nr 8, poz. 43.

Ustawa zmieniająca kodeks cywilny z 26 X 1971 r., Dz. U. z 1971, Nr 27, poz. 252.

Wykaz orzeczeń sądów:

OSNAPiUS 1997, Nr 17, poz. 322.

OSNCP 1989, Nr 11, poz. 172.

OSNAPiUS 1996, Nr 20, poz. 311.

OSNCP 1988, Nr 2-3, poz. 23.

OSNCP 1991, Nr 5-6, poz. 66.

OSP 1997, Nr 4, poz. 77.

OSNAPiUS 1996, Nr 24, poz. 366.

OSNAPiUS 1997, Nr 7, poz. 105.

Orz. SN z 6.09.1968 r., I CR 249/68, OSNCP 1969, poz. 32.

Orz. SN z 22.06.1972 r., OSPiKA 1973, poz. 123.

Orz. SN z 13.02.1980 r., OSNCP 1980, poz. 193.

Orz. SN z 27.07.1964 r., OSNCP 1965, poz. 105.

Orz. SN z 17.06.1983 r., OSN 1984, poz. 73.

Orz. SN z 8.08.1967 r., I CR 120/67, OSNCP 1968, poz. 210.

Orz. SN z 13.02.1980 r., OSN 1980, poz. 193.

Orz. SN z 12.12.1973 r., OSN 1975, poz. 159.

Monitor Polski z 1966 r., Nr 62, poz. 297.

Uchwała SN z 12.06.1992 r., III CZP 48/92, OSNC 1992/10/179.

Orz. SN z 13.12.1994 r., III CZP 159/94, OSNC 1995/3/53.

Bibliografia:

Andrzejewski Marek, Domy na piasku, Wydawnictwo W drodze, Poznań 1997.

Andrzejewski Marek, Reforma systemu opieki zastępczej - geneza - dokonania - porażki - zadania na przyszłość, [w:] Pomoc dziecku w działaniach powiatu, Materiały z konferencji w Krzywopłotach w dniach 19-20.10.2001, Warszawa 2001.

Bałandynowicz A., Prawne, psychologiczne i społeczne problemy adopcji, [w:] Adopcja teoria i praktyka, praca zb. pod red. Ostrowskiej K. i Milewskiej E., Warszawa 1999.

Cian L., Wychowanie w duchu ks. Bosko, Warszawa 1990.

Czyż Elżbieta, Międzynarodowe standardy opieki nad dzieckiem pozbawionym opieki rodziców, [w:] JEG ACALTA, Kraków 2000.

Czyż Elżbieta, Szymańczak Janina, Prawa dziecka w rodzinie, Warszawa 1993.

Gawrońska-Baran A., Przysposobienie zagraniczne dziecka, GP Nr 24, 26-27 II 2001.

Giryńska R., Problemy jawności adopcji, [w:] Adopcja teoria i praktyka, praca zb. pod red. Ostrowskiej K. i Milewskiej E., Warszawa 1999.

Gordon T., Wychowanie bez porażek, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1991.

Haak H., Przysposobienie - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - komentarz, Wyd. Dom Organizatora, Toruń 1996.

Haak H., Komentarz - przysposobienie, Wyd. Dom Organizatora, Toruń 1996.

Holewińska-Łapińska Elżbieta, Nowelizacja norm o przysposobieniu - adopcje zagraniczne, Monitor Prawniczy 11/1995.

Holewińska-Łapińska Elżbieta, Adopcja zagraniczna w świetle Konwencji Praw Dziecka, Palestra 1991, Nr 3-4.

Holewińska-Łapińska Elżbieta, Adopcje zagraniczne w praktyce polskich sądów, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 1998.

Holewińska-Łapińska Elżbieta, Komentarz, Warszawa 1996.

Ignatowicz J., [w:] System prawa rodzinnego, Komentarz, Warszawa 1993.

Ignatowicz J., Komentarz, [w:] System prawa rodzinnego, Warszawa 1996.

Ignatowicz J., Zobowiązania. Część ogólna, PWN, Warszawa 1995.

Ignatowicz J., Prawo rodzinne-zarys wykładu, PWN, Wrocław 1995.

Jakubowski M., Makulec H., Przyczyny sieroctwa społecznego a powodzenie adopcji, [w:] Problemy rodziny 1984, Nr 3.

Jaźwińska Z., Udzielenie pomocy osobom opuszczającym placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz rodziny zastępcze, Służba Pracownicza 2000, Nr 12.

Kmiotek H., Przewłocki J., Działalność Warszawskiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w okresie dwudziestolecia, Seminarium, Warszawa 1980.

Kroner J., Rodzina zastępcza pod pieczą starosty. Zmiany w regułach pomocy społecznej, Rzeczpospolita 2001, Nr 87.

Lewin L., Czy pracodawcy genewscy pomieszali obowiązki i prawa? [w:] Prawa dziecka - deklaracje i rzeczywistość, red. Bińczycka J., Warszawa 1993.

Michalska A., Międzynarodowa ochrona praw dziecka w ONZ, [w:] RPEiS 1/85.

Milewska E., Rodzina adopcyjna - problemy psychologiczne przed i po adopcji dziecka, [w:] Rodzice i dzieci, praca zb. pod red. Milewskiej E., Szymanowskiej A., Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, Warszawa 2000.

Panowicz-Lipska J., Przysposobienie dziecka, [w:] Konwencja o prawach dziecka. Analiza i wykładnia, Ars boni et aequi, Poznań 1999.

Passini B., Rzecznik praw dziecka-Prezentacje, Materiały z konferencji w Krzywopłotach w dniach 19-20.10.2001, Warszawa 2001.

Pawłowska R., Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze a kompensacja sieroctwa społecznego, Gdańsk 1993.

Polkowski T., Standardy usług profilaktyczno opiekuńczych, Towarzystwo NASZ DOM 1999.

Radwański Z., Prawo cywilne-część ogólna, Warszawa 1993.

Rogers C.R., On becoming a person, Boston 1961.

Rostek-Stypa G., Między ideałem a rzeczywistością, Prawo i Życie 2000, Nr 7.

Safjan Marek, Standardy Prawne Rady Europy, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 1994.

Safjan Marek, Osamotnione dzieci. Rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1983.

Santorski J., Emocjonalne prawa dziecka, [w:] Prawa Dziecka, deklaracje i rzeczywistość, Warszawa 1993.

Schaffer H.R., Początki uspołeczniania dziecka, Warszawa 1981.

Smyczyński Tadeusz, Prawo rodzinne i opiekuńcze: analiza i wykładnia, C.H.Beck, Warszawa 2001.

Socha-Kołodziej K., Przestrzeganie praw dziecka w placówkach opiekuńczo-wychowawczych w woj. częstochowskim, [w:] Prawa dziecka - deklaracje i rzeczywistość, red. Bińczycka, Warszawa 1993.

Stojanowska Wanda, Safjan Marek, Europejskie standardy prawne a polskie prawo rodzinne, [w:] Czy potrzebna jest reforma prawa rodzinnego i opiekuńczego, Katowice 1996.

Stojanowska Wanda, Ochrona dobra dziecka w świetle Konwencji o prawach dziecka i prawa polskiego, Jurysta 1998, Nr 1.

Stelmaszuk Z.W., Dziecko w rodzinie zastępczej, [w:] Rodzice i dzieci, praca zbiorowa pod red. Milewskiej E., Szymanowskiej A., MPPP, Warszawa 2000.

Szymborska A., Sieroctwo społeczne, Warszawa 1969.

Śladkowski M., Wysłuchajcie młodego człowieka, Prawo i Życie, sierpień 2000, Nr 8.

Śliwerski B., W poszukiwaniu istoty wychowania, Nowa Szkoła 8/98.

Walaszek B., Przysposobienie w polskim prawie rodzinnym oraz w polskim prawie międzynarodowym prywatnym i procesowym , Warszawa 1966.

Winiarz J., Prawo rodzinne, Warszawa 1996.

Wróblewska K., Sytuacja dziecka w prawie ubezpieczeń społecznych, PiZS 6/98.

Tybura W., Dobro dziecka nie ma ceny, [w:] Gazeta Sądowa 2001, Nr 5.

Zaporowska J., Mazurkiewicz J., Wychowanie bez pasów i kijów, Rzeczpospolita 1998, Nr 35.

Ziemska M., Postawy rodzicielskie matek adopcyjnych, [w:] Zdrowie Psychiczne 1968, Nr 3.

Konwencja o prawach dziecka 20 XI 1989, art. 3 ust. 1, Dz. U. Nr 120, poz. 526.

W. Tybura, Dobro dziecka nie ma ceny, [w:] Gazeta Sądowa 2001, nr 5, s. 20-22.

O zakazie uprawiania nierządu przez nieletnich, Dz. U. z 1922r., Nr 8, poz. 783.

Konwencja o zwalczaniu handlu kobietami i dziećmi, Dz. U. z 1951r., Nr 59, poz. 406.

Rezolucja 7/XXIX/ Komisji Praw Człowieka.

Konwencja nr 138 z 1973 r., Dz. U. z 1977r., Nr 12, poz. 406.

Konwencja nr 90 z 1948r., Dz. U. z 1968r., Nr 37, poz. 259.

A. Michalska, Międzynarodowa ochrona praw dziecka w ONZ, [w:] RPEiS 1/85, s.1-6.

M. Safjan, Standardy Prawne Rady Europy, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 1994,

s. 26-29.

A. Michalska, Międzynarodowa ochrona praw dziecka, [w:] RPEiS 1/85, s. 7-8.

W. Stojanowska, Ochrona dobra dziecka w świetle Konwencji o prawach dziecka i prawa polskiego, Jurysta 1998, Nr 1, s. 13-14.

A. Michalska, Międzynarodowa ochrona praw dziecka, [w:] RPEiS 1/85, s. 14-17.

Ustawa o pomocy społecznej, Dz. U. z 1998, Nr 64, poz. 414.

T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze: analiza i wykładnia, C.H.Beck, Warszawa 2001,

s. 417-425.

E. Czyż, Międzynarodowe standardy opieki nad dzieckiem pozbawionym opieki rodziców, [w:] JEG ACALTA, Kraków 2000, s. 9-12.

E. Czyż, J. Szymańczak, Prawa dziecka w rodzinie, Warszawa 1993, s. 5-13.

J. Zaporowska, J. Mazurkiewicz, Wychowanie bez pasów i kijów, Rzeczpospolita 1998, Nr 35, s. 6.

E. Czyż, J. Szymańczak, Prawa dziecka w rodzinie, Warszawa 1993, s. 14-18.

J. Zaporowska, J. Mazurkiewicz, Wychowanie bez pasów i kijów, Rzeczpospolita 1998, Nr 35, s. 6.

Konwencja o prawach dziecka, Dz. U. z 1991r., Nr 120, poz. 526.

OSNAPiUS 1997, Nr 17, poz. 322.

Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, Dz. U. z 1990r., Nr 36, poz. 206.

OSNCP 1989, Nr 11, poz. 172.

OSNAPiUS 1996, Nr 20, poz. 311.

OSNCP 1988, Nr 2-3, poz. 23.

OSNCP 1991, Nr 5-6, poz. 66.

Ustawa o funduszu alimentacyjnym z 18 VII 1974r., Dz. U. z 1991, Nr 45, poz. 200.

Ustawa o kombatantach z 24 I 1991r., Dz. U. z 1997, Nr 142, poz. 950.

OSP 1997, Nr 4, poz. 77.

OSNAPiUS 1996, Nr 24, poz. 366.

OSNAPiUS 1997, Nr 7, poz. 105.

K. Wróblewska, Sytuacja dziecka w prawie ubezpieczeń społecznych, PiZS 6/98, s. 26-32.

33 B. Passini, Rzecznik praw dziecka-Prezentacje, Materiały z konferencji w Krzywopłotach w dniach 19-20.10.2001, Warszawa 2001, s. 29.

34 M. Safjan, Osamotnione dzieci. Rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1983, s. 7-9.

35 J. Ignatowicz, Zobowiązania. Część ogólna, PWN, Warszawa 1995, s. 75.

36 M. Safjan, Osamotnione dzieci. op. cit., s. 9-12.

37 J. Ignatowicz, Prawo rodzinne-zarys wykładu, PWN, Warszawa 1998, s. 238.

38 J.S. Piątkowski, System prawa rodzinnego i opiekuńczego, PWN, Wrocław 1995, s. 795-797.

39 M. Śladkowski, Wysłuchajcie młodego człowieka, Prawo i Życie, sierpień 2000, Nr 8, s. 36-40.

40 C.R. Rogers, On becoming a person, Boston 1961, s. 76-77.

41 T. Gordon, Wychowanie bez porażek, Instytut Wyd. PAX, Warszawa 1991, s. 239.

42 W. Stojanowska, M. Safjan, Europejskie standardy prawne a polskie prawo rodzinne, [w:] Czy potrzebna jest reforma prawa rodzinnego i opiekuńczego, Katowice 1996, s. 211.

43 B. Śliwerski, W poszukiwaniu istoty wychowania, Nowa Szkoła 8/98, s. 13.

44 L. Cian, Wychowanie w duchu ks. Bosko, Warszawa 1990, s. 46-47.

45 M. Andrzejewski, Domy na piasku, Wydawnictwo W drodze, Poznań 1997, s.37-38.

46 L. Lewin, Czy prawodawcy genewscy pomieszali obowiązki i prawa? [w:] Prawa dziecka- deklaracje i rzeczywistość, red. J. Bińczycka, Warszawa 1993.

47 Ustawa z dn.7.09.1991r. o systemie oświaty, Dz. U. Nr 95, poz. 425.

48 Ustawa z dn. 25.02.1964r., Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz. U. Nr 9, poz. 59.

49 Ustawa z dn.26.10.1982r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, Dz. U. Nr 35, poz. 228.

50 Ustawa z dn. 29.07.1990r. o pomocy społecznej, Dz. U. Nr 13, poz. 60.

51 Prawo to sformułowano wprost w ramowym statucie szkoły (por.§ 35 statutu z 1992 r.).

52 K. Socha-Kołodziej, Przestrzeganie praw dziecka w placówkach opiekuńczo-wychowawczych w woj. częstochowskim, [w:] Prawa dziecka - deklaracje i rzeczywistość, red. J. Bińczycka, Warszawa 1993.

53 Ustawa z 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,

Dz. U. Nr 162, poz. 1118.

54 Z. Jaźwińska, Udzielenie pomocy osobom opuszczającym placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz rodziny zastępcze, Służba Pracownicza 2000, Nr 12, s. 23-24.

55 Z.W. Stelmaszuk, Dziecko w rodzinie zastępczej, [w:] Rodzice i dzieci, praca zbiorowa pod red.

E. Milewskiej, A. Szymanowskiej, MPPP, Warszawa 2000, s. 100.

56 G. Rostek-Stypa, Między ideałem a rzeczywistością, Prawo i Życie 2000, Nr 7, s. 39-40.

57 Z.W. Stelmaszuk, Dziecko w rodzinie zastępczej, j.w., Warszawa 2000, s. 108-109.

58 T. Polkowski, Standardy usług profilaktyczno opiekuńczych, Towarzystwo NASZ DOM 1999, s. 44.

59 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 września 2001r., Rodziny zastępcze, Dz. U. 2001,

Nr 120, poz. 1284.

60 J. Kroner, Rodzina zastępcza pod pieczą starosty. Zmiany w regułach pomocy społecznej, Rzeczpospolita 2001, Nr 87.

61 M. Andrzejewski, Reforma systemu opieki zastępczej - geneza - dokonania - porażki - zadania na przyszłość, [w:] Pomoc dziecku w działaniach powiatu, Materiały z konferencji w Krzywopłotach w dniach 19-20.10.2001, Warszawa 2001, s. 66-67.

62 Z.W. Stelmaszuk, Dziecko w rodzinie zastępczej, [w:] Rodzice i dzieci, praca zb. pod red. E. Milewskiej, A. Szymanowskiej, Warszawa 2000, s. 111-112.

63 E. Milewska, Rodzina adopcyjna- problemy psychologiczne przed i po adopcji dziecka, [w:] Rodzice i dzieci, praca zb. pod red. E. Milewskiej i A. Szymanowskiej, Centrum Metodyczne Pomocy Psycholog.-Pedagogicznej MEN, Warszawa 2000, s. 115-118.

64 Z. Radwański, Prawo cywilne-część ogólna, Warszawa 1993, s. 68, 137.

65 J. Winiarz, Prawo rodzinne, Warszawa 1996, s. 247.

66J. Panowicz-Lipska, Przysposobienie dziecka, [w:] Konwencja o prawach dziecka. Analiza i wykładnia, Ars boni et aequi, Poznań 1999, s. 212.

67 Orzecznictwo SN z 6.9.1968 r. I CR 249/68, OSNPC 1969, poz. 32.

68 A. Szymborska, Sieroctwo społeczne, Warszawa 1969, s. 13.

69 H. Haak, Przysposobienie - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - komentarz, Wyd. Dom Organizatora, Toruń 1996, s. 175.

70 J. Ignatowicz, [w:] System prawa rodzinnego, Komentarz, Warszawa 1993, s. 545.

71 B. Walaszek, Przysposobienie w polskim prawie rodzinnym oraz w polskim prawie międzynarodowym prywatnym i procesowym, Warszawa 1966, s. 213.

72 Orzeczenie SN z 22.06.1972 r., OSPiKA 1973, poz. 123.

73 Orzeczenie SN z 13.02.1980 r., OSNCP 1980, poz. 193.

74 Orzeczenie SN z 13.12.1994 r.

75 Orzeczenie SN z 27.07.1964 r., OSNCP 1965, poz. 105.

76 Orzeczenie SN z 17.06.1983 r., OSN 1984, poz. 73.

77 J. Ignatowicz, Komentarz, Warszawa 1993, s. 550.

78 Orzeczenie SN z 08.08.1967 r., I CR 120/67, OSNCP 1968, poz. 210.

79 E. Milewska, Rodzina adopcyjna - problemy psychologiczne przed i po adopcji dziecka, [w:] Rodzice i dzieci, praca zb. pod red. E. Milewskiej i A. Szymanowskiej, Warszawa 2000, s. 118-124.

80 A. Bałandynowicz, Prawne, psychologiczne i społeczne problemy adopcji, [w:] Adopcja teoria i praktyka, praca zb. pod red. K. Ostrowskiej i E. Milewskiej, Warszawa 1999, s. 17.

81 J. Ignatowicz, Komentarz, [w:] System prawa rodzinnego, Warszawa 1993, s. 357.

82 J. Ignatowicz- Komentarz, [w:] System prawa rodzinnego, Warszawa 1996, s. 222.

83 A. Bałandynowicz, Prawne, psychologiczne i społeczne problemy adopcji, [w:] Adopcja teoria i praktyka, praca zb. pod red. K. Ostrowskiej i E. Milewskiej, Warszawa 1999, s. 18-20.

84 Orzeczenie SN z 13.02.1980 r., OSN 1980, poz. 193.

85 E. Holewińska-Łapińska, Komentarz, Warszawa 1996, s. 21.

86 H. Haak, Komentarz - przysposobienie, Wyd. Dom Organizatora, Toruń 1996, s. 202.

87 H. Haak, Komentarz - przysposobienie, j.w., s. 182.

88 J. Ignatowicz, Komentarz prawa rodzinnego i opiekuńczego, Warszawa 1996, s. 223.

89 J. Ignatowicz, op. cit., s. 235-236.

90 Orzeczenie SN z 12.12.1973 r., OSN 1975, poz. 159.

91 H.R. Schaffer, Początki uspołeczniania dziecka, Warszawa 1981, s. 177.

92 J. Santorski, Emocjonalne prawa dziecka, [w:] Prawa Dziecka, Deklaracje i rzeczywistość, Warszawa 1993, s. 56.

93 E. Holewińska-Łapińska, Adopcje zagraniczne w praktyce polskich sądów, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, Warszawa 1998, s. 55-58.

94 M. Jakubowski, H. Makulec, Przyczyny sieroctwa społecznego a powodzenie adopcji, Problemy rodziny 1984, Nr 3, s. 4.

95 M. Ziemska, Postawy rodzicielskie matek adopcyjnych, Zdrowie Psychiczne 1968, Nr 3, s. 5.

96 R. Giryńska, Problemy jawności adopcji, [w:] Adopcja teoria i praktyka, praca zb. pod red.

K. Ostrowskiej i E. Milewskiej, Warszawa 1999, s. 161-168.

97 H. Kmiotek, J. Przewłocki, Działalność Warszawskiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w okresie dwudziestolecia, Seminarium, Warszawa 1980.

98 Monitor Polski z 1966 r., Nr 62, poz. 297.

99 R. Pawłowska, Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze a kompensacja sieroctwa społecznego, Gdańsk 1993, s. 75.

100 Grudzień 1989r. Porozumienie z Ministrem Sprawiedliwości, w lutym 1990 r. z Ministrem Edukacji Narodowej, w czerwcu 1990 r. z Ministrem Zdrowia i Opieki Społecznej.

101 E. Holewińska-Łapińska, Adopcja zagraniczna w świetle konwencji Praw Dziecka, Palestra 1991, Nr 3-4.

102 Postępowanie przygotowujące przysposobienie realizowane przez ośrodki adopcyjno-opiekuńcze, ZG TPD, Warszawa 1991. Taki tryb działania zaakceptowało w czerwcu 1990 r. Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej, podpisując z ZG TPD porozumienie o współpracy.

103 Uchwała SN z 12.06.1992 r., III CZP 48/92, OSNC 1992/10/179.

104 Dz. U. Nr 84, poz. 394.

105 E. Holewińska-Łapińska, Nowelizacja norm o przysposobieniu - adopcje zagraniczne, Monitor Prawniczy 11/1995.

106 A. Gawrońska-Baran, Przysposobienie zagraniczne dziecka, GP Nr 24, 26-27 lutego 2001,

s. 22.

107 A. Bałandynowicz, Prawne, psychologiczne i społeczne problemy adopcji, [w:] Adopcja teoria i praktyka, praca zb. pod red. K. Ostrowskiej i E. Milewskiej, Warszawa 1999, s. 23-24.

43



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Wybrane problemy instytucjonalnych form opieki nad dzieŠmi, prace doktorskie, magisterskie, prace do
Sosnowska, Joanna Droga do niepodległości – działania instytucji opieki nad dziećmi w Łodzi w czasi
26. Reakcje rodziców na info. o chorobie przewlekłej dziecka, opieka nad dziećmi z chorobą przewlekł
formy i modele opieki nad dziecmi niepelnosprawnymi, Formy i modele opieki nad dziećmi niepełnospraw
Formy opieki nad dziećmi w Polsce
Zasady opieki medycznej nad dziećmi i młodzieżą
Formy opieki nad dziecmi
26. Reakcje rodziców na info. o chorobie przewlekłej dziecka, opieka nad dziećmi z chorobą przewlekł
Formy opieki nad dziećmi w Polsce
Sosnowska, Joanna Reorientacja w zakresie opieki nad dziećmi i młodzieżą w Łodzi w okresie międzywo
Maria Kolankiewicz Zapiski o instytucjonalnej opiece nad dziećmi
Działania profilaktyczne i standardy w realizacji opieki nad dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym
Sosnowska, Joanna Towarzystwo Opieki nad Dziećmi „Gniazdo Łódzkie” w latach I wojny światowej (2015
Okna zycia w systemie opieki nad dziecmi
Zmiany do ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3
Wybrane problemy patologii z okresu noworodkowego, studia pielęgniarstwo

więcej podobnych podstron