Quasimodo

sł. i muz. Jacek Kaczmarski 1983

kap. III próg

Katedra w rękach wroga,

a d a

Mór, głód, ofiary krwi

d E7

Cierpliwy naród w progach

a d a

U zatrzaśniętych drzwi.

d E7 a

Pociągnął wróg za sznury,

a d a

By kłamać zaczął dzwon,

d E7

Ale nie runął z góry

a d a

Oczekiwany ton.

d E7 a

Bo garbus u jego serca wisi

G7 C G

I w spiż parszywym tłucze łbem

G7 C

Rozbrzmiewa w niespodziewanej ciszy

G7 C G

Jego ni to rechot, ni to jęk.

G7 E7 a

On ceni czyste dzwonu dźwięki,

E7 a E

Prostują mu garbaty los,

E7 a (G)

Więc widząc kto wziął sznur do ręki

C G7

Odebrał Panu Jego głos.

E7 a

Więc rodzi wściekłą burzę

a d a

I tłumny plac i gmach

d E7

Przeklina wróg przy sznurze

a d a

Przeklina tłum we łzach.

d E7 a

- Uwolnij dzwon poczwaro

a d a

Nie ma co jeść, co pić

d E7

Nasycić daj się wiarą

a d a

Daj chociaż dzwonom bić!

d E7 a

- Dopóki sznura wroga dłoń dotyka

G7 C G

Niech huczy w nawach próżna złość

G7 C

Ja wisieć będę Panu u języka

G7 C G

Aż będzie któryś z nas miał dość.

G7 E7 a

Lecz nawet gdy mnie diabli wezmą

E7 a E

Poświadczy świętych figur rząd,

E7 a (G)

Że jeden garbus karku nie zgiął

C G7

Wśród upodlonych klątw.

E7 a