Wykład 18

Ks. Mirosław Łanoszka

Nauczyciel mądrości (Księga Koheleta)

Prowadzący: Księga Koheleta to kolejne pismo mądrościowe, które skłania czytelnika do refleksji nad

sensem Ŝycia. Czy wiemy, kto jest autorem tego dzieła?

Wykładowca: Umieszczony w Biblii hebrajskiej tytuł Księgi Koheleta, brzmi: „Słowa Koheleta, syna

Dawida, króla w Jerozolimie” (Koh 1,1). Znajdująca się w tej frazie informacja mogłaby sugerować, Ŝe

autorem tego pisma jest król Salomon, syn Dawida, który sprawował rządy w stolicy zjednoczonego

królestwa Izraela. Jednak, niektóre fragmenty tej księgi nie pozwalają utrzymać takiej opinii, ze

względu na pojawiające się wówczas problemy natury historycznej (np.: Koh 1,16 i 2,7 sprawiają wra-

Ŝenie, jakby przed panowaniem Salomona, na tronie w Jerozolimie zasiadało wielu królów). To nie

wszystko. JeŜeli poddamy analizie treść samego dzieła, jak i jego warstwę językową, to odkrywamy,

Ŝe mamy do czynienia z księgą, która powstała w okresie późnego judaizmu powygnaniowego i naleŜy

do najmłodszych pism Biblii hebrajskiej (połowa III w. przed Chr.). Zatem w tym przypadku, autor-

stwo Salomonowe jest jedynie literackim zabiegiem (fikcją literacką), którego celem miało być za-

pewnienie księdze większej popularności poprzez odwołanie się do postaci symbolizującej mądrość,

jaką niewątpliwie był dla Izraelitów król Salomon. W takim razie nasuwa się pytanie o osobę, która

kryje się za hebrajskim określeniem kohelet. Słowo kohelet pochodzi od rzeczownika kahal, który

oznacza „zebranie ludu”, zwłaszcza zgromadzenie o charakterze liturgicznym. Septuaginta, czyli grec-

ki przekład Biblii hebrajskiej, oddała hebrajski rzeczownik kahal przy pomocy terminu ekklesia, który

teŜ oznacza „zgromadzenie”, a określenie kohelet jako Eklezjastes. Stąd tradycja chrześcijańska, od-

wołując się do tego greckiego przekładu, nazywała Księgę Koheleta równieŜ Księgą Eklezjastesa. A

zatem nasz tytułowy Kohelet byłby jakoś związany z takim zgromadzeniem liturgicznym, moŜe jako

ktoś, kto przemawia (kaznodzieja), ktoś, kto jest nauczycielem mądrości (Koh 12,9). Nie moŜemy jed-

nak w sposób jednoznaczny rozstrzygnąć, czy termin kohelet jest określeniem funkcji, czy imieniem

własnym autora tego dzieła. Dokładniejsze studium struktury literackiej tej księgi pozwala nam jedynie

powiedzieć, Ŝe Kohelet, bliŜej nieznany nam autor, Ŝył w Jerozolimie, był człowiekiem wykształco-

nym, naleŜał do grupy ówczesnych mędrców, a niektóre jego duchowe poglądy są podobne do przeko-

nań późniejszego ugrupowania saduceuszów.

Prowadzący: Jaka jest treść Księgi Koheleta?

Wykładowca: Autor Księgi Koheleta to niezwykły mędrzec, który podejmuje refleksję nad sensem

ludzkiego Ŝycia, przyglądając się jego róŜnym wymiarom. Swoją myślą obejmuje świat i zachodzące

w nim cykliczne zjawiska. Opisuje ludzką egzystencję w jej wymiarze indywidualnym i społecznym.

Wychodząc od rzetelnych obserwacji otaczającego go Ŝycia, Kohelet nieustannie pyta o wartość róŜ-

nych przejawów ludzkiej egzystencji. Moglibyśmy powiedzieć, Ŝe autor tej księgi poszukuje najwyŜ-

szej wartości, która nadaje Ŝyciu człowieka sens. Mędrzec ten, dochodzi do przekonania, Ŝe duch ludz-

ki wyrywa się ku wartościom ponadczasowym i nieprzemijającym, których człowiek nie jest w stanie

zaspokoić jedynie poprzez pracę, władzę, czy przyjemności. A skoro tak, to autor dochodzi do wnio-

sku, który staje się w jego piśmie motywem przewodnim, Ŝe Ŝycie ludzkie na tym świecie jest marno-

ścią. Ponadto, podkreśla on w swoich rozwaŜaniach, Ŝe niepokonalną przeszkodą, która niweczy

wszelkie ludzkie wysiłki, mogące nadawać Ŝyciu jakąś wartość, jest śmierć. W tym kontekście czyta-

my w Księdze Koheleta, Ŝe mądrość, chociaŜ lepsza od głupoty, ma tak samo ograniczoną wartość, a

mędrca, po zrealizowaniu wszystkich przedsięwzięć, spotyka taki sam koniec, jak i głupca (Koh 1,12-

1

18; 2,13-17). Przyjemność nie przynosi trwałego zadowolenia (Koh 2,1-12), a bogactwa są powodem

zmartwienia i moŜna je łatwo stracić (Koh 5,9-16).

Prowadzący: W jaki sposób powinniśmy odkrywać przesłanie tej niełatwej w lekturze księgi?

Wykładowca: Lektura Księgi Koheleta wymaga od czytelnika cierpliwości i pewnego wysiłku intelek-

tualnego, który pozwala odkrywać przesłanie tego dzieła. Kohelet wzywa kaŜdego człowieka do po-

waŜnego traktowania Ŝycia, a takŜe stawiania sobie egzystencjalnych pytań. Autor dzieła wyraŜa swoje

myśli zestawiając obok siebie pojęcia przeciwne, takie jak: Ŝycie i śmierć, miłość i nienawiść, powo-

dzenie i nieszczęście. Dzięki takim i innym zabiegom literackim, otrzymujemy tekst wielowymiarowy,

którego poszczególne znaczenia trzeba cierpliwie odkrywać. Z pewnością, kluczowym terminem w

tym dziele, który w istotny sposób wpływa na interpretację Księgi Koheleta jest hebrajskie określenie

hebel, tłumaczone najczęściej na polski jako marność. Kohelet na początku swojego pisma stawia pod-

stawową tezę, w której zawarł przekonanie, Ŝe wszystko, czego doświadcza człowiek podczas ziem-

skiego Ŝycia jest marnością. Czytamy więc w pierwszych słowach księgi, Ŝe: „Marność nad marno-

ściami, mówi Kohelet, marność nad marnościami! Wszystko marność!”. Hebrajski termin hebel w do-

słownym rozumieniu oznacza: „tchnienie”, „powiew wiatru”, a więc w sposób metaforyczny wyraŜa

brak stałości, opisuje coś, co jest ulotne, przejściowe, nietrwałe. Nie chodzi tu zatem o powiedzenie, Ŝe

ludzkie doświadczenia doczesnego Ŝycia są bez sensu czy wartości, co mógłby sugerować polski prze-

kład tego terminu (marność), ale o uwypuklenie aspektu kruchości i ulotności egzystencji człowieka.

Czytelnik Księgi Koheleta, który jest świadomy tej kruchości swojego Ŝycia oraz ulotności tego, co mu

towarzyszy w codziennemu bytowaniu, jest zachęcany przez autora, aby zwrócił się do Boga, dawcy

Ŝycia. Mędrzec snując refleksje w oparciu o obserwacje ziemskiego Ŝycia, które jawi się jako rzeczy-

wistość nietrwała, mobilizuje jednak czytelnika do nieustannego poszukiwania sensu swojego istnienia

oraz zabiegania o mądrość i szlachetność, przypominając mu, Ŝe to Bóg, choć tajemniczy i niezgłębio-

ny, będzie ostatecznym sędzią ludzkiego postępowania, dobrego i złego. Autor Księgi Koheleta, po-

mimo odczuwanej w Ŝyciu wszechogarniającej „marności”, zachęca do zdobywaniu mądrości, która w

sposób najpełniejszy przejawia się w postawie „bojaźni BoŜej”. Stąd końcowe przesłanie tego dzieła

brzmi: „A oto ostatnie słowa po wszystkim, czego wysłuchałeś: Boga się bój i przestrzegaj Jego przy-

kazań, bo to jest cały człowiek” (Koh 12,13).

Prowadzący: Co moŜemy powiedzieć na temat aktualności tego pisma?

Wykładowca: Księga Koheleta moŜe być bardzo bliska współczesnemu człowiekowi, który często od-

biera swoje Ŝycie jako chaotyczne i stara się odnaleźć w nim jakiś głębszy sens. Mędrzec Kohelet uczy

nas przyjmowania Ŝycia, takim, jakie ono jest, wraz z jego ograniczeniami i radościami. Kiedy dzisiaj

wielu ludzi na drodze swojej wiary doświadcza licznych trudności w relacji do Boga, skarŜąc się na

poczucie milczenia i nieobecności z Jego strony, to doświadczenie Koheleta uczy, Ŝe Bóg prowadzi

człowiekiem ku sobie róŜnymi drogami. Mędrzec ten pokazuje, Ŝe przemijanie człowieka ma sens na

tle Boga, absolutnego Pana świata i człowieka, którego dzieła są trwałe (Koh 3,14). Kohelet mówi

nam, Ŝe radość i przyjemność moŜna odnaleźć w zwykłych codziennych sprawach. W ten sposób prze-

strzega przed nadmiernie konsumpcyjnym stylem Ŝycia, a takŜe poszukiwaniem wyrafinowanych do-

znań. Autor Księgi Koheleta zachęca równieŜ do spokojnego przyjęcia starości, jak i następującej po

niej śmierci, bo Ŝycie jest darem Boga, który w swoich odwiecznych planach wyznaczył jego kres, a

„wtedy proch wróci do ziemi, skąd został wzięty, a duch powróci do Boga, który go dał” (Koh 12,7).

Kohelet mówi nam, Ŝe Bóg jest zarówno źródłem, jak i celem ludzkiego Ŝycia. Jednak nadzieja na Ŝy-

cie po śmierci i zmartwychwstanie ludzkiego ciała zostanie odsłonięta w pełnym wymiarze dopiero w

tradycji chrześcijańskiej (1 Kor 15,35-38).

2

Ks. Piotr Łabuda

Św. Łukasz – teolog historii zbawienia

Prowadzący: Św. Łukasz to autor trzeciej Ewangelii, którą moŜna nazwać historią – teologią Jezusa

Chrystusa. Co to oznacza?

Wykładowca: Łukasz starał się „ułoŜyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas”

(Łk 1,1). Oznacza to, Ŝe za główny cel swojego dzieła, stawia on sobie napisanie prawdziwej historii

Mistrza z Nazaretu. Potwierdzeniem tego jest Łukaszowa informacja o metodzie badawczej, która ma

mu pomóc, w dokładnej analizie materiału. Łukasz pisze, Ŝe postanowił zbadać wszystko dokładnie,

opierając się na świadectwie bezpośrednich, naocznych świadków (Łk 1,2n.).

WaŜną rzeczą jest, aby pamiętać o powodach, dla których Łukasz pisze Ewangelię oraz o samej budo-

wie trzeciej Ewangelii. Cała Ewangelia, ma słuŜyć chrześcijanom, którzy oczekiwali na paruzję Chry-

stusa, w pełniejszym poznaniu prawdy o Ŝyciu – szczególnie zaś o śmierci i Ŝyciu po śmierci. Paruzja

bowiem oddalała się, stąd teŜ wśród chrześcijan zaczęły pojawiać się pytania dotyczące prawdziwości

Dobrej Nowiny, pytania dotyczące egzystencji człowieka. Stąd teŜ Łukasz ukazuje czas śmierci jako

paruzję – spotkanie chrześcijanina z Chrystusem. Podobnie budowa łukaszowego dzieła ukazuje za-

mysł Łukasza – Ŝycie chrześcijanina jest nieustannym zdąŜaniem do zbawienia, tak jak Ŝycie Jezusa

było nieustannym zdąŜaniem do Jerozolimy.

Łukasz pisząc dzieje Jezusa Chrystusa, pisząc dzieje Orędzia Mistrza z Nazaretu, ukazuje takŜe pewne

myśli teologiczne, które są odpowiedziami na róŜne pytania, które nurtowały chrześcijan jego czasu.

Warto jednak pamiętać, Ŝe historia, którą przedstawia Łukasz, będąc prawdziwą historią – zapisem Ŝycia

i dzieła Chrystusa, jest równocześnie historią niezwykłą. Łukasz bowiem zamierzał pisać, nie tyle histo-

rię świecką, co raczej historię świętą, historię zbawienia. Autor trzeciej Ewangelii pragnie być history-

kiem, świadkiem i teologiem. Jego dzieło miało więc być historią, ale i zarazem świadectwem i teologią.

Prowadzący: Czy zatem Ewangelia Łukasza zawiera teologiczny obraz Wydarzenia Chrystusa, czy teŜ

są tam takŜe informacje i pewniki historyczne?

Wykładowca: Bez wątpliwości trzecia Ewangelia jest dziełem historycznym. Świadczyć o tym moŜe

chociaŜby umiejscowienie wydarzeń związanych z Ŝyciem i śmiercią Jezusa w historycznym kontek-

ście. Łukasz wspomina o Cezarze Auguście (Łk 2,1), Tyberiuszu (Łk 3,1), wielkorządcy Syrii Kwiry-

niuszu (Łk 2,2), namiestniku Judei Poncjuszu Piłacie (Łk 3,1). Ponadto wymienia władców Ŝydow-

skich: króla Heroda Wielkiego (Łk 1,5), jego syna Filipa – tetrarchę Iturei, Antypasa – tetrarchę Galilei

(Łk 3,1.19; 8,3; 9,7.9; 13,31; 23,8.11.12.15) oraz Lizaniasza – tetrarchę Abileny (Łk 3,1). Znani są Łu-

kaszowi równieŜ najwyŜsi kapłani Ŝydowscy: Annasz i Kajfasz (Łk 3,2; Dz 4,6).

Łukasz wymienia te osoby, gdyŜ chciał wpisać historię Jezusa – prawdziwie i rzeczywiście Ŝyjącego

na świecie, w ziemską historię powszechną. Łukasz chce podkreślić, Ŝe Jezus jest postacią historyczną,

Ŝe Ŝył na ziemi, Ŝe był zbawicielem, który Ŝył wśród ludzi. Ukazując taką historię, autor trzeciej

Ewangelii, równocześnie pokazuje, Ŝe historia jest historią świętą. Bowiem właśnie w tej historii wy-

pełniają się zbawcze zapowiedzi. Historia nie jest zatem jedynie następstwem czasu, lecz jest celowo

przez Boga kierowaną historią zbawienia, której centralnym punktem jest Chrystus. W Nim znalazły

swoje wypełnienie obietnice i proroctwa.

Prowadzący: Ewangelia Łukasza jest takŜe przesłaniem odnoszącym się do ostatecznych losów czło-

wieka, społeczeństwa.

3

Wykładowca: Ewangelia Łukasza rzeczywiście w sposób szczególny jest odpowiedzią dla chrześcijan

pytających o sprawy ostateczne. Chrześcijanie pierwszego pokolenia zaczynali umierać, nastawał czas

prześladowań, Jerozolima została zburzona. Stąd teŜ coraz częściej uczniowie Mistrza z Nazaretu zaczy-

nają pytać się o powrót Chrystusa na ziemię. Dalej, chrześcijanie zaczynają zastanawiać się, nad losem

swoich bliskich zmarłych, którzy odeszli z tego świata. Odpowiedzią Łukasza na te pytania była trzecia

Ewangelia. Czytając jej treść moŜna zauwaŜyć, Ŝe ewangelista podkreśla, iŜ królestwo BoŜe juŜ znajduje

się pośród uczniów Chrystusa: „istotnie przyszło juŜ do was królestwo BoŜe” (Łk 10,20); „królestwo

BoŜe pośród was jest” (Łk 17,21n.). Z drugiej jednak strony trzeba wciąŜ oczekiwać powrotu Chrystusa

(Łk 12,35-40; 17,22-37; 21,34-36). Stąd teŜ wezwanie Łukasz do czujności. To łukaszowe wezwanie do

czujności i gotowości spowodowane było postawą wielu chrześcijan, którzy widząc opóźnianie się paru-

zji, zaczęli zaniedbywać się w gorliwości chrześcijańskiej (Łk 17,26-29). Stąd teŜ autor trzeciej Ewange-

lii podkreśla, iŜ nadejście Pana jest pewne, nie wiadomo tylko kiedy ono nastąpi.

Mówiąc o eschatologii Łukasza naleŜy zwrócić uwagę, iŜ przenosi on akcent z eschatologii powszech-

nej na indywidualną. Wydaje się, iŜ dla Łukasza godzina śmierci człowieka jest paruzją Chrystusa (Łk

23,43). W momencie śmierci przychodzi do człowieka Chrystus, osądza go, dając zbawienie, bądź

wieczne potępienie (Łk 12,20). Jeszcze więc przed wydarzeniami ostatecznymi (paruzją i zmartwych-

wstaniem, sądem i przeznaczeniem ostatecznym) człowiek otrzymuje nagrodę lub karę. Spotkanie Z

Chrystusem następuje nie tyle na końcu czasów, ale w chwili śmierci i po pozytywnym sądzie w króle-

stwie niebieskim. Tak rozumianą eschatologię Łukasz ukazuje w przypowieści: o głupim bogaczu (Łk

12,16-20), o sługach czekających na pana (Łk 12,35-38), o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31), oraz w

logiach (m.in. Łk 16,9; 23,43)1.

Prowadzący: Jak Łukasz przedstawia, opisuję osobę Jezusa Chrystusa?

Wykładowca: Dla autora trzeciej Ewangelii Jezus Chrystus jest przedstawiany przede wszystkim jako

prorok i Mesjasz, Zbawiciel i Pan całego Wszechświata.

Jest rzeczą znamienną, iŜ Łukasz najczęściej spośród synoptyków określa Jezusa tytułem „prorok”.

Tytułem tym, w określa się sam Jezus (Łk 4,24; 13,33), w ten sposób nazywa Go takŜe tłum (Łk

7,16.39) oraz Jego uczniowie (Łk 24,19). Podobnie jak prorocy jest On posłany przez Boga, aby obja-

wiać ludziom słowo BoŜe (Łk 4,31-37). Wypełnia i realizuje BoŜe plany zbawienia. Zstępuje na Niego

Duch Święty jak na Sługę BoŜego (Łk 4,19). Jest Sługą, który głosi ubogim Dobrą Nowinę o zbawie-

niu. Wczytując się w tekst Ewangelii Łukasz moŜna zauwaŜyć, iŜ często jest On przedstawiany na

wzór wielkiego proroka Eliasza (Łk 4,26), z zaznaczeniem, iŜ samego Eliasza znacznie przewyŜsza.

Z tej racji autor trzeciej Ewangelii unika identyfikacji Jana Chrzciciela z Eliaszem, co czynią pozostali

synoptycy (zob. Mt 16,10-13; Mk 1,6). Obraz Jezusa, jako Eliasza, szczególnie jasno jest widoczny w

chwili śmierci na krzyŜu, gdzie Jezus, obiecuje nawróconemu złoczyńcy wejście do raju (Łk 23,42n.). W

tradycji Ŝydowskiej, to właśnie Eliasz był tym, który wspomagał człowieka w osiągnięciu zbawienia.

Będąc prorokiem Jezus interpretuje Pismo Święte (zob. Łk 4,16n.). W Ewangelii Łukasza Jezus jest

równieŜ Prorokiem-męczennikiem, który realizuje plany zbawienia przez swoją mękę (Łk 13,33;

22,43). W całej misji Jezusa wypełniają się słowa Pisma.

Kolejne określenie, którym Łukasz określa osobę Jezusa Chrystusa, to tytuł: „Zbawiciel”. Termin ten

występuje jedynie w trzeciej Ewangelii i oznacza zbawienie w znaczeniu duchowym. W Starym Te-

stamencie określenie „Soter” odnoszone było jedynie do Boga. Tylko Bóg mógł zbawić swój lud.

1 Zob. P. Łabuda, Śmierć i Ŝycie po śmierci wg św. Łukasza, Tarnów 2008.

4

Stąd teŜ, nawiązując do myśli starotestamentalnej, Łukasz Chrystusa Zbawcą. On bowiem jest Zbawicie-

lem, który zbawi swój lud z grzechów. Zbawienie według Łukasza polega przede wszystkim na wyzwo-

leniu człowieka z wszelakich zniewoleń: więzienia, nędzy, poniŜenia społecznego, choroby, śmierci,

złego ducha, z grzechu. Chrystus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, szczególnie tych biednych, pogar-

dzanych i grzeszników. Chrystus jest Zbawicielem wszystkich, którzy szczerze się nawracają.

Autor trzeciej Ewangelii najczęściej, bo ponad sto razy nazywa Mistrza z Nazaretu tytułem Kyrios

(Pan). Tytuł ten („Kyrios”), był przez tłumaczy Septuaginty odnoszony do samego Boga. Tym termi-

nem tłumacze tekstu oddawali hebrajskie określenie Jahwe.

Prowadzący: Niektórzy komentatorzy określają Łukasza mianem pierwszego teologa Kościoła. Czy

taka nazwa jest zasadna?

Wykładowca: Rzeczywiście wielu egzegetów tak określa autora trzeciej Ewangelii. Ale trzeba uznać,

Ŝe określenie to jest w pełni zasadne. Pamiętać bowiem trzeba, Ŝe na poglądy lekarza z Antiochii duŜy

wpływ miała pierwotna gmina chrześcijan, która z jednej strony oczekiwała paruzji, z drugiej zaś wi-

dzieli odchodzenie tych, którzy widzieli Chrystusa. Odchodzili takŜe apostołowie. I choć oczekiwano

paruzji – powrotu Chrystusa na ziemię, to jednak powrót ten nie następował. Stąd teŜ powstawało py-

tanie o dalsze losy wierzących.

Kiedy oczekiwanie bliskiej paruzji stało się przeszłością, zaczęto dostrzegać konkretne problemy

wspólnoty, które domagały się rozwiązania. Kościół stał się prawdziwą i rzeczywistą społecznością,

która zaczęła poszukiwać odpowiedzi na róŜne nurtujące ją pytania. W sposób szczególny pytania te

dotyczyły związku wspólnoty z Jezusem. Według myśli Łukasza Jezus zawsze jest obecny w Kościele,

w sposób szczególny podczas lektury słowa i łamania Chleba. Nieustannie, podobnie jak uczniom w

Emmaus, towarzyszy swoim uczniom.

Mówiąc o obecności Mistrza w Kościele, autor trzeciej Ewangelii podkreśla potrzebę działań misyj-

nych Kościoła. Wzorem tej działalności jest Jezus. Ta konieczność misyjnej działalności Kościoła zo-

staje podkreślona w sposób szczególny przez podróŜ Jezusa z Galilei do Jerozolimy (Łk 9,51-19,27).

W czasie drogi Jezus naucza wszystkich, którzy pragnął słuchać Jego słowa.

Prowadzący: W tym działaniu Kościoła niezwykłą rolę odgrywa osoba Ducha Świętego

Wykładowca: Działanie Ducha Świętego trwa przez całą działalność Jezusa, aŜ do wniebowstąpienia.

Duch Święty jest dla Kościoła darem Jezusa (Łk 24,49). Ma być dla wspólnoty wierzących szczególną

pomocą, zwłaszcza w czasie prześladowań, którym uczniowie Chrystusa będą doświadczani po śmierci

i odejściu swojego Mistrza (Łk 12,11-12). Zapowiedź Jezusa wypełnia się w Jerozolimie w dniu Pięć-

dziesiątnicy, w momencie zesłania Ducha Świętego na apostołów. Duch Święty w trzeciej Ewangelii

objawia i daje natchnienie (Łk 2,25-27), uświęca i pociesza (Łk 1,35.41; 10,21), kieruje (Łk 4,1.14)

oraz daje moc do wypełnienia misji (Łk 24,49)2.

Ks. Michał Bednarz

„Nikt nie jest samotną wyspą”

Prowadzący: Czy autorów natchnionych interesuje tylko człowiek jako jednostka?

2 Zob. J. KUDASIEWICZ, Odkrywanie Ducha Świętego, Kielce 1998, s. 125nn.; H. LANGKAMMER, Pneumatologia biblij-

na, Opole 1998, s. 88n.

5

Wykładowca: Autorzy natchnieni interesują się nie tylko losem kaŜdego pojedynczego człowieka.

Często piszą o społeczności, w której on Ŝyje. Interesuje ich jednak społeczność nie tyle z punktu wi-

dzenia socjologicznego, ale religijnego, tzn. o ile łączy się ze zbawieniem ludzi. Społeczność odgrywa

w tej dziedzinie waŜną rolę. Człowiek nie jest „samotną wyspą”. Został uformowany przez Boga jako

stworzenie społeczne. Dlatego jego zbawienie dokonuje się we wspólnocie ludzkiej.

Daje się to zauwaŜyć juŜ w Starym Testamencie. Kiedy Izraelici wyszli z Egiptu, MojŜesz natychmiast

– za natchnieniem Boga – stworzył z nich lud wewnętrznie powiązany. Uświadomił im, Ŝe nie są przy-

padkowym zbiorowiskiem jednostek, ale ludem BoŜym. Wiedział, Ŝe rozpoczyna się ich długi marsz w

niezwykle trudnych warunkach, gdy często nie będzie wystarczającej ilości pokarmów. W takiej sytu-

acji moŜe bardzo łatwo dojść do głosu egoizm, który stanowi siłą destrukcyjną. Genialny przywódca

narodu wybranego wiedział, Ŝe trzeba wyrobić w Izraelitach poczucie odpowiedzialności za drugiego

człowieka. Wtedy tylko bowiem istnieje szansa ocalenia.

Prowadzący: Czy tylko autorzy Starego Testamentu widzą powiązanie człowieka ze społecznością?

Wykładowca: RównieŜ Chrystus uczył, iŜ wielkich rzeczy nie osiąga się działając samotnie. Wyraźnie

podkreślał, Ŝe jest przewodnikiem wspólnoty. Mówił, iŜ wszyscy wierzący są Jego owczarnią. Tylko

On – jak pasterz – moŜe uchronić owce-wierzących od niebezpieczeństw i dać pokarm a takŜe popro-

wadzić tam, gdzie jest szczęście, które nazywał często pełnym Ŝyciem. Ale równocześnie domagał się,

Ŝeby ci, którzy chcą do Niego naleŜeć, stanowili idealną grupę, którą porównywał do wspólnoty bra-

terskiej. W kochającej się rodzinie bracia czują się odpowiedzialni nawzajem za siebie, nawet jeŜeli ten

drugi na to określenie nie zasługuje. Chrystus przypominał, Ŝe drugi wierzący, choćby nas krzywdził,

nie przestaje być naszym bratem (Mt 18,15.35). Często uczył solidarności i odpowiedzialności nawet

za najmniej waŜnych we wspólnocie. Stawiał wtedy za wzór Ojca Niebieskiego. „Tak teŜ nie jest wolą

Ojca waszego, który jest w niebie, Ŝeby zginęło [nawet] jedno z tych małych” (Mt 18,14), a więc takŜe

ten, kto nie liczy się w grupie wierzących i jest przez innych traktowany z pewnym pobłaŜaniem czy

lekcewaŜeniem.

Prowadzący: Czy Kościół zaakceptował tę naukę Jezusa?

Wykładowca: Naukę Jezusa o konieczności jedności rozwijał pierwotny Kościół. Autor Dziejów Apo-

stolskich często przypomina o potrzebie zachowania jedności we wspólnocie wierzących. Daje do zro-

zumienia, Ŝe powinien to być zawsze zasadniczy rys Kościoła. „Jeden duch i jedno serce oŜywiały

wszystkich, którzy uwierzyli. śaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspól-

ne” (Dz 4,32). Dlatego w pierwotnym Kościele nikt nie cierpiał niedostatku. Taka postawa przyciągała

uwagę postronnych i budowała. Dzięki niej rosła liczba wyznawców Jezusa.

Warto wspomnieć jeszcze wypowiedź św. Pawła, który był niezwykle zatroskany o to, aby tworzyć

doskonałe wspólnoty chrześcijańskie. Chciał, aby ci, którzy są wyznawcami Mistrza z Nazaretu, two-

rzyli grupę ludzi, którzy się miłują. Podkreślał to zwłaszcza wtedy, gdy twierdził, Ŝe wszyscy jesteśmy

jednym ciałem (1 Kor 12,12-27) i jedną budowlą (1 Kor 3,9-13), czyli tworzymy nierozerwalną całość.

W ten sposób opisywał, czym jest Kościół – nowy lud BoŜy. Nie podawał definicji prawniczych. Po-

słuŜył się natomiast językiem obrazowym zaczerpniętym z codziennego doświadczenia. Kościół –

wspólnotę wierzących nazwał ciałem. W ten sposób uwydatnił więź oraz wzajemną odpowiedzialność

wszystkich części, które naleŜą do jednego ciała. JeŜeli jakaś cząstka ludzkiego organizmu zostanie

zraniona, ból odczuwa całe ciało. Poszczególne części nie działają w oderwaniu od reszty; nie cierpią

takŜe w oderwaniu od całości. Tak winno być takŜe w Kościele.

Prowadzący: Jakie konsekwencje – według autorów natchnionych – wynikają z faktu, iŜ Ŝyjemy w

społeczności?

6

Wykładowca: Pismo Święte przypomina stale, Ŝe nie pozostajemy sami. Tkwimy we wspólnocie, którą

kieruje i opiekuje się Jezus. Tym samym nie jesteśmy samotni, tzn. zdani tylko na siebie. NaleŜymy do

wspólnoty i dzięki temu mamy braci, którzy będą nas chronić i wspomagać w chwilach trudnych. Nie

jest przypadkiem, iŜ Chrystus często nazywa wierzących braćmi. MoŜemy więc liczyć na tych, którzy

wierzą w te same wartości, jakie my uznajemy. Ale nie wolno zapominać, Ŝe przynaleŜność do brater-

skiej wspólnoty Chrystusa zobowiązuje. Nie moŜna tylko brać, trzeba równieŜ coś dawać innym. Wte-

dy wspólnota, którą załoŜył Jezus, będzie funkcjonować doskonale i stanowić wsparcie dla nas oraz dla

innych.

MoŜna więc powiedzieć, Ŝe Pismo Święte odsłania tajemnicę ludu BoŜego. Ukazuje wartość wspólno-

ty, która z jednej strony chroni przed egoizmem, stanowiącym ogromne niebezpieczeństwo dla czło-

wieka, a z drugiej budzi nadzieję, Ŝe nie pozostaniemy sami, gdy przyjdą na nas trudne dni. Znajdą się

bowiem zawsze bracia, którzy będą naszym oparciem.

Pytanie: Czy Ewangelia Łukasza zawiera rzeczywisty obraz i naukę Chrystusa?

7