background image

Aleksander Zatorski 

Jakub Cyterszpiler-Kubowski 

(1903 – 1937) 

Jakub   Cyterszpiler-Kubowski   należał   do   pierwszej   generacji 

zetemkowców, pionierów ruchu młodzieży komunistycznej w Polsce. Działacz 
rewolucyjny,   ekonomista   i   po   trosze   poeta,   był   jednym   z   pierwszych 
młodocianych więźniów  politycznych skazanych na długoletnie więzienie w 
pierwszych   latach   międzywojennej   Polski.  Główny   oskarżony   w   jednym   z 
pierwszych głośnych procesów działaczy ZMK –  
taki napis widniał pod jego 
portretem naszkicowanym przez bliskiego przyjaciela i towarzysza Mojżesza 
Nowogródzkiego, zamieszczonym w 1924 r. w piśmie Więzień Polityczny ' .

'  Więzień Polityczny – organ Komitetu Centralnego „Czerwonej Pomocy” (MOPR) 
   w Polsce. 

Skąpe   słowa   życiorysu,   napisanego   dla   władz   partyjnych   10   listopada 

1929   r.   '   ,   gdy   Kubowski   miał   już   za   sobą   kilkanaście   lat   ciernistej   drogi 
działacza   komunistycznego,   kreślą   niezmiernie   plastyczny   obraz   jego 
działalności rozpoczętej kilka lat przed powstaniem ZMK. Na życiorysie tym, 
obok wspomnień towarzyszy i moich własnych, oparta została poniższa relacja. 

'

  Biuletyn Komisji Historycznej KC ZMS 1959, nr 1, s. 56-68. 

Jakub Kubowski urodził się w 1903 r., w Warszawie, w domu przy ulicy 

Okopowej 9. Mieszkał następnie przy ulicy Leszno nr 123, w domu położonym 
w pobliżu Kercelaka, w sercu czerwonej Woli, gdzie nawet w latach wojny i 
okupacji kajzerowskiej nie przygasł płomień wyzwoleńczej walki proletariatu. 
Właśnie tu, w lipcu 1917 r., w czasie pamiętnych walk robotników Woli – 
strajkujących   robotników   „Parowozu”   z   eskortującymi   ich   „schutzmanami” 
(policjantami) niemieckimi – stanęły barykady, tu zginął wtedy od kuli żołdaka 
pruskiego esdekapelowiec – Zwierzyński. 

W atmosferze walki klasy  robotniczej upłynęło dzieciństwo i młodość 

Kuby, kształtował się jego światopogląd. Sam o tym pisze w swym życiorysie: 
Wielki strajk uwojskowionych fabryk na Woli zakończony wyaresztowaniem 
olbrzymiej   części   aktywu   robotniczego   (byłem   świadkiem   konwojowania 
aresztowanych   przez   schutzmanów   niemieckich),   demonstracje   kobiet 
demolujących   składy   żywności,   coraz   częstsze   demonstracje   antywojenne   i 
wreszcie niesłychana nędza wśród proletariatu – wszystko to oddziaływało na 

background image

mój dotychczasowy sposób myślenia ' . 

'  tamże 

Pochodził z rodziny mieszczańskiej, ale dostrzegał panoszącą się dokoła 

nędzę, głód i wyzysk, wrażliwy był na krzywdę społeczną, głęboko odczuwał 
słuszność sprawy  robotniczej. Dlatego już w latach młodzieńczych stanął w 
szeregach bojowników walczącego proletariatu. 

Po wybuchu Rewolucji Październikowej wzrosła aktywność robotników 

Warszawy.   Już   w   tym   czasie   bierze   Kubowski   udział   –   jak   pisze   –   we 
wszystkich odbywających się wtedy w Warszawie demonstracji robotniczych, 
m.in.   w   wystąpieniach   związanych   ze   strajkami   robotników   miejskich   i 
strajkiem powszechnym warszawskich robotników, jakkolwiek sam wyznaje, iż 
słabo   jeszcze   wtedy   rozróżniał   kierunki   istniejące   w   ówczesnym   ruchu 
robotniczym. 

Kubowski miał lat 16, gdy Polską wstrząsnęły przełomowe dni listopada 

1918 r. Rozpłomienionymi oczyma spoglądał na pochód robotniczy w pierwszą 
rocznicę   rewolucji   rosyjskiej,   która   utorowała   drogę   do   niepodległości 
narodowi polskiemu. 

Manifestacja   ta   rozpoczęła   trwające   przez   szereg   tygodni   wiece   i 

demonstracje robotników i ludu Warszawy. Już 11 listopada zebrała się na Woli 
Rada Delegatów Robotniczych miasta Warszawy, w pośpiechu utworzona przez 
SDKPiL   i   PPS-Lewicę,   w   atmosferze   wzniesienia   rewolucyjnego.   Rada   ta 
wezwała   robotników   i   lud  Warszawy   do   tworzenia   w   fabrykach   komitetów 
fabrycznych, a w domach dzielnic robotniczych komitetów lokatorów. Komitet 
taki, jak wspomina Kuba w życiorysie, powstał również w domu, w którym 
mieszkał. 

W   tym   właśnie   okresie   „burzy   i   naporu”,   Kubowski,   pod   wpływem 

studenta, członka SDKPiL - „Teodora”, nawiązuje kontakt z esdekapelowskimi 
kołami   młodzieży,   zakłada   luźne   lewicowo-socjalistyczne   koło   w   szkole 
Zgromadzenia Kupców na Walicowie, do której uczęszczał, a niebawem staje w 
szeregach   komunistycznej   partii,   zostaje   członkiem   nielegalnego   koła 
studencko-uczniowskiego. 

W   życiorysie   Kubowskiego   podana   została   ciekawa   informacja,   iż   w 

końcu   1918   roku,   partyjne   grupy   młodzieży   SDKPiL   po   połączeniu   się   z 
takimiż   kołami   PPS-Lewicy   utworzyły   Komunistyczny   Związek   Młodzieży. 
Włączony   zostaję   –  pisze   Kubowski   –  do   „drugiego   koła”.  Dodaje   on,   że 
KZM, do którego należał, była to grupa w łonie KPRP. Nazwa związku, jak 
również   inne,   nieliczne   informacje,   które   o   nim   posiadamy   dowodzą,   że 
chodziło o utworzenie komunistycznej organizacji młodzieżowej, która podjąć 
miała   masową   działalność   wśród   młodzieży   inteligenckiej   i   robotniczej   w 
oparciu   o   grupę   studentów   i   uczniów   szkół   średnich   należących   do   KPRP. 

background image

Organ   KC   KPRP  Sztandar   Socjalizmu   '  informował   o   zebraniu   młodzieży, 
zwołanym   przez   KZM   w   Klubie   im.   T.   Rechniewskiego,   przy   ulicy 
Świętokrzyskiej.   Numer   10  Sztandaru  podał   informację   o   zorganizowanym 
przez KZM w dniu 10 stycznia odczycie pt. „O roli inteligencji pracującej”, 
wygłoszonym   przez   działacza   KPRP   Stanisława   Budzyńskiego-”Tradycję”, 
który   świeżo   przybył   z  rewolucyjnej   Rosji.  Warto   przypomnieć,   że   właśnie 
wówczas,   w   kwietni   1919   roku,   zainicjowane   zostało   przez   młodzież 
komunistyczną, wydawanie pisma społeczno-politycznego Towarzysz, które już 
w   pierwszym   swym   numerze   uzasadniało   potrzebę   istnienia   odrębnej 
organizacji   młodzieży   robotniczej.   Redaktorem

 Towarzysza

 była 

Waserberżanka-Kamieniecka, członkini KPRP. 

'  Sztandar Socjalizmu 5 stycznia 1919, nr 2. 

Represje, które spadają na KPRP i zgrupowaną w jej szeregach młodzież, 

doprowadziły   w   połowie   1919   r.   do   chwilowego   udaremnienia   zamierzeń 
związanych   z   utworzeniem   odrębnej   organizacji   młodzieży   rewolucyjnej. 
Nazajutrz   po   utworzeniu   rządu   Paderewskiego,   19   stycznia   1919   r., 
rozgromiony zostaje przez „nalot” wojska i policji Klub im. T. Rechnowskiego, 
który był jedną z baz działalności związku. Jednocześnie przeprowadzono 50 
rewizji   w   lokalach   stowarzyszeń   komunistycznych,   m.in.   w   Stowarzyszeniu 
Młodzieży przy Związku „Samokształcenie” ' . W maju po zakazie policyjnym 
następuje przerwa w wydawaniu czasopisma. 

'  Zob. raporty sytuacyjne dowództwa żandarmerii z 19 i 20 stycznia 1919 r., 
   AAN, archiwum Paderewskiego, t. 511. 

Działalność komunistów wśród młodzieży robotniczej wiąże się w tym 

okresie z ruchem Rad Delegatów Robotniczych (RDR), które otworzyły  jej 
drogę do czynnego udziału w życiu politycznym. W wyborach do RDR brała 
udział młodzież w wieku od 18 lat. Młodzi robotnicy pełnili straż przy lokalach, 
w   których   odbywały   się   posiedzenia   warszawskiej   RDR,   gdyż   oczekiwano 
wtedy „nalotów” policji na rady. 

Warszawska   RDR   odbywała   wtedy   swe   posiedzenia   m.in.   w   fabryce 

firanek   Birkina   przy   ul.   Skierniewickiej   oraz   w   lokalu   tzw.   Manufaktury 
Drezdeńskiej, mieszczącej się przy pobliskiej ulicy Górczewskiej. Kubowski 
notuje   w   swym   życiorysie,   że   był   stałym   gościem   na   wszystkich   niemal 
posiedzeniach Rady, które dla tego 17-letniego młodzieńca były w tym okresie 
szkołą praktycznej wiedzy  politycznej. Notuje on, że brał udział w akcjach 
Warszawskiej   RDR,   inicjowanych   przez   partię.   Uczestniczył   m.in.   jeszcze 
przed   powstaniem   wspólnej   Rady   w   kilkunastotysięcznej   demonstracji 
protestacyjnej przeciw internowaniu Misji Rosyjskiego Czerwonego Krzyża ' 
przez rząd Moraczewskiego, w dniu 29 grudnia 1918 roku. Na placu Saskim w 
Warszawie poległo wtedy od kul żandarmerii 5 robotników, kilkunastu było 

background image

rannych. 

'  

Misja Radzieckiego Czerwonego Krzyża, na której czele stał Bronisław Wesołowski, 

   przybyła w grudniu 1918 r. do Polski, aby nieść pomoc wracającym z niewoli jeńcom, 
   żołnierzom Czerwonej Armii. Członkowie misji zostali zamordowani 2.I.1919 roku 
   w okolicy Wysokiego Mazowieckiego przez żandarmów, którzy ich eskortowali. 

Brał także udział w strajku marcowym, 12-13 marca 1919 r., przeciw 

represjom   i   podjętej   wówczas   przez   Piłsudskiego   zaborczej   wojnie 
antyradzieckiej.   Kubowskiego   widzimy   także   dnia   3   lipca,   w   demonstracji 
robotników   sezonowych,   w   której   ponownie   były   krwawe   ofiary   oraz   w 
manifestacji,   21   lipca,   przeciw   interwencji   antyradzieckiej   w   Rosji   i   na 
Węgrzech ' . 

'  

21 marca 1919 r. została ustanowiona na Węgrzech Republika Rad. Interwencja 

   wojsk Rumunii i Czechosłowacji wspomaganych przez Ententę obaliła władzę Rad 
   po 2 ½  miesiącach jej działalności. 

Faktyczna   delegalizacja   KPRP   dokonana   została   przez   rząd 

Paderewskiego (poprzednio wiodła ona żywot organizacji półlegalnej). Zmusza 
to   partię   do   stosowania   kółkowych   form   pracy   organizacyjnej.   Ma   to 
szczególne   znaczenie   dla   działalności   młodzieży,   uważanej   za   element 
organizacyjny,   który   napotyka   na   duże   trudności   przy   dostosowaniu   się   do 
potrzeb pracy konspiracyjnej. 

Ówczesna   struktura   organizacji   młodzieży,   obok   kół   „ścisłych”, 

całkowicie   zakonspirowanych,   które   były   częścią   organizacji   partyjnej, 
obejmowała koła „półluźne” (tzw. „podkoła”) i „luźne”, tworzone na terenie 
szkół, legalnych klubów i organizacji robotniczych. Informacje te są zawarte w 
życiorysie   Kubowskiego.   Podaje   on   także,   że   już   wtedy   przez   kilkanaście 
tygodni pracował „w technice” partyjnej warszawskiej organizacji KPRP. Praca 
ta była niezmiernie trudna dla „młodzieżowca” ze względu na ostre rygory 
konspiracji. Kuba jednocześnie notuje, że z ramienia ZMK wszedł do zarządu 
legalnej, młodzieżowej organizacji kulturalno-oświatowej „Samopomoc”, która 
miała   swój   lokal   przy   ul.   Dzielnej   20,   naprzeciw   Pawiaka.   „Samopomoc” 
stanowiła   w   istocie   legalne   oparcie   dla   działalności   komunistycznej   wśród 
młodzieży,   głównie   szkolnej.   Działalność   komunistyczną   prowadzono   także 
wśród młodzieży robotniczej na terenie klubów robotniczych na Woli i Lesznie. 
Kubowski stwierdza w swym życiorysie, że jednocześnie wyznaczony zostaje 
wtedy na kierownika politycznego kilku kół „półluźnych”. 

W drugiej połowie roku 1919 grupa młodzieżowa w łonie KPRP, choć 

osłabiona   przez   areszty,   kontynuowała   na   terenie   Warszawy   działalność 
nielegalną i legalną. W Komitecie Głównym tej grupy (w życiorysie Kubowski 
uważa   go   za   odpowiednik   Komitetu   Warszawskiego,   późniejszego   ZMK) 
znaleźli   się   przyszli   czołowi   działacze   ZMK,   m.in.   Maksymilian 
Lapon-”Albin”,   który   zmarł   w   1929   roku   w   więzieniu   we  Wronkach,   oraz 

background image

Kubowski.   Zostają   oni   wybrani   do   zarządu   legalnego   Stowarzyszenia 
Kulturalno-Oświatowego „Samokształcenie”, mieszczącego się w lokalu przy 
ul. Elektoralnej nr 3. 

Do zarządu tego należeli również Henryk Wolpe (przewodniczący) oraz 

Górka, Pełta i inni. Stowarzyszenie to miało również koło prelegentów złożone 
ze   znanych   działaczy   partyjnych,   jak:   Henryk   Lauer-Brand,   Kotowicz,   S. 
Rudniański i inni, którzy wygłaszali w „Samokształceniu” referaty. Godnym 
odnotowania jest fakt, że w zeznaniu złożonym przez agenta policji, w toku 
procesu młodzieży komunistycznej znanego pod nazwą „proces 31”, nazwał on 
„Samokształcenie” - Związkiem Młodzieży Komunistycznej ' , powołując się 
m.in.   na   to,   że   członków   obowiązywało   opłacanie   miesięcznej   składki   w 
wysokości 5 zł, na pomoc dla więźniów politycznych. 

'  Archiwum Zakładu Historii Partii, Archiwum Duracza FI 232. 

Kubowski był w okresie końcowym do połowy 1920 r. przewodniczącym 

zarządu   „Samokształcenia”.   W   czasie   masowych   aresztowań   komunistów 
organizacja   ta   została   rozgromiona   przez   policję,   aresztowano   część   jej 
członków, w tej liczbie i Kubowskiego. Wobec tego, że policji nie udało się 
dostarczyć   odpowiednich   dowodów,   17-letni   Kubowski   zostaje   niebawem 
zwolniony   pod   warunkiem,   iż   trzy   razy   w   tygodniu   będzie   „meldował   swą 
obecność” w komisariacie policji. Był to uciążliwy obowiązek „defilowania” co 
kilka dni przed szpalerem zgromadzonych „tajniaków” - szpicli, którzy starali 
się dobrze zapamiętać rysy twarzy młodocianego „wywrotowca”. Mimo to nie 
zaprzestał rewolucyjnej działalności dopóki nie zmogła go ciężka, przewlekła 
choroba nerek. Gdy tylko powrócił do zdrowia, przystępuje ponownie do pracy. 

Po zakończeniu działań wojennych między Polską a Rosją Radziecką, 

odbudowujący   szeregi   organizacji   partyjnej   Komitet   Warszawski   KPRP 
podejmuje   kroki   w   kierunku   zbudowania   masowej   organizacji   młodzieży 
robotniczej.   W   Komunistycznym   Związku   Młodzieży   Robotniczej   –   tak 
nazywa   się   w  Warszawie   tworzona  wówczas   organizacja  –   Kubowski  pełni 
funkcję   kierownika   dzielnicy   śródmiejskiej.   Władze   szkolne   już   dawniej 
zwróciły  uwagę  na  „podejrzaną”  aktywność  polityczną  ucznia  7  klasy  '  ,  o 
którym wiedziano wprawdzie, że pisał wiersze liryczne, ale podejrzewano także 
o   kolportaż   „bibuły”   komunistycznej.   Po   usunięciu   ze   szkoły,   Kubowski 
zapisuje się jako wolny słuchacz na Wolną Wszechnicę, której profesorami są 
znani   działacze   lewicowi,   m.in.   Edward   Grabowski,   Natalia   Gąsiorowska-
Grabowska.   Nawrót   choroby   na   pewien   czas   uniemożliwił   mu   jednak 
działalność partyjną i naukę. 

'  Świadectwa dojrzałości otrzymywano po ukończeniu 8 klas. 

W początku 1921 roku Kubowski zwraca się do organizacji partyjnej o 

zezwolenie na wyjazd z kraju do Rosji. Po uzyskaniu zezwolenia, w marcu, 

background image

nielegalnie przedostaje się przez „zieloną granicę” i pas neutralny do Kraju 
Rad.   Jest   to   okres,   gdy   polskie   klasy   posiadające   zmuszone   są   przerwać 
zaborczą wojnę przeciw republikom radzieckim, zawrzeć rozejm, a niebawem 
pokój. 

Na   granicy,   pilnie   strzeżonej   przez   radziecką   straż   graniczną,   zostaje 

Kubowski   zatrzymany.   Osobista   interwencja   Feliksa   Dzierżyńskiego,   który 
mimo wyczerpującej pracy we władzach państwa socjalistycznego, wiele uwagi 
poświęcał   działalności   KPRP  –   umożliwiła   szybkie   wyjaśnienie   sprawy.   W 
maju   Kubowski   został   skierowany   przez   białoruskie   władze   partyjne   do 
Moskwy   i   tam   nawiązał   kontakt   z   Komsomołem.   Jak   podaje   w   swoim 
życiorysie,   Biuro   Polskie   KPRP  skierowało   go   do   pracy   w   Biurze   Polskim 
Komsomołu przy CK rosyjskiego związku ' . Godnym uwagi jest fakt, że w tym 
czasie ukazuje się w Moskwie polskie pismo młodzieży komunistycznej pn. 
Towarzysz.  Kubowski   został   delegowany   na   II   Kongres   Komunistycznej 
Międzynarodówki   Młodzieży,   który   obradował   w   Moskwie,   w   dniach   9-23 
sierpnia   1921   r.   Jak   pisze:  wśród   delegatów   Polski   na   Kongresie   byłem 
jedynym z bezpośrednim doświadczeniem roboty młodzieżowej w kraju. 

'  W aktach KPRP w ZSRR znajduje się sprawozdanie miesięczne Kubowskiego 
   z 2.VI. 1921 r., AIML, fond 63, opis 1, dieło 403. 

Był   to   okres   burzliwego   rozwoju   światowego   komunistycznego   ruchu 

młodzieżowego. II Kongres KMM wezwał związki młodzieży komunistycznej 
do walki o zdobycie szerokich rzesz młodzieży. Brak protokołów Kongresu nie 
pozwala  ustalić, co na nim mówiono o  ruchu  młodzieży  komunistycznej w 
Polsce,   a   więc   nie   tylko   o   działalności   młodzieży,   którą   organizacyjnie 
kierowalo   KPRP,   lecz   także   innych   organizacji   i   grup   młodzieży   polskiej, 
ukraińskiej i żydowskiej, które po zerwaniu z żywiołami ugodowymi zwróciły 
się   o   przyjęcie   do   KMM.   Trudno   także   ustalić,   jaki   był   udzial   polskich 
delegatów   w   tych   obradach.   Wiadomo   jednak,   m.in.   z   listów   M. 
Nowogródzkiego   do   Kubowskiego   po   jego   powrocie   do   kraju   '   ,   że 
Międzynarodówka   nalegała   na   możliwie   szybkie   zjednoczenie   wszystkich 
organizacji i grup w jednolity ZMK w Polsce. 

'  AZHP, Archiwum Duracza, Proces Pulszańskiego, 105/408. 

Po przeszło półrocznym pobycie na ziemi radzieckiej przybywa Kuba z 

powrotem   do   kraju.   KC   KPRP   utworzył   wtedy   komisję   organizacyjną, 
powierzając jej zadanie powołania do życia samodzielnego ogólnokrajowego 
Związku   Młodzieży   Komunistycznej.   Oprócz   Alfreda   Lampe,   Bronisława 
Bermana-Stasiaka, Włodzimierza Zawadzkiego do tej komisji należy również 
Kubowski. Z komisją współdziałali w Warszawie Władysław Kniewski-”Hugo” 
i Henryk Rutkowski – byli ochotnicy armii polskiej w 1920 roku. 

background image

W warunkach, gdy zastępy młodzieży robotniczej, stając w obliczu braku 

pracy   i   szkół,   przekonują   się,   jak   nikłe   perspektywy   stworzyła   im   władza 
burżuazyjno-obszarnicza   –   kształtuje   się   samodzielny   młodzieżowy   ruch 
komunistyczny, określa on swe założenia ideowe, swe cele i zadania. Wyrazem 
tego   staje   się   działalność   klubu   młodzieży   robotniczej   „Powiśle”   na 
Czerniakowskiej, w której uczestniczy m.in. Kubowski. Na jednym z zebrań 
klubu został on „zatrzymany do wyjaśnienia” przez policję. 

W listopadzie 1921 r. Kuba bierze udział w konferencji warszawskiego 

KZMR.   Zygmunt   Trawiński   w   swym   wspomnieniu   podkreśla   jako   zasługę 
Kuby,   że   zgodnie   z   zaleceniami   Kongresu   KMM   propagował   utworzenie 
samodzielnego organizacyjnie ZMK. Przy jego udziale zorganizowany został w 
marcu 1922 roku I Ogólnokrajowy Zjazd ZMK, w którym uczestniczyło 23 
delegatów,   reprezentujących   wszystkie   większe   ośrodki   młodzieży 
komunistycznej w kraju. Obrady Zjazdu otworzył przedstawiciel KPRP Jerzy 
Ryng. Organ KC ZMK Towarzysz pisał o Zjeździe, zamieszczając odezwę KC 
w pierwszym numerze: Mimo policji, szpiegów i defensywy odbył się w marcu 
1922   r.   ogólnokrajowy   Zjazd,   który   zespolił   i   utrwalił   ruch   młodzieży  
komunistycznej  wszystkich   dzielnic  i wszystkich  narodowości  kraju  (…)  Z 
otuchą i wiarą rozpoczynamy nowy okres życia naszego Związku ' . 

'  

Towarzysz marzec 1922, nr 1. 

Po Zjeździe Kubowski zostaje szefem centralnej „techniki” ZMK, pracuje 

w klubach młodzieży robotniczej, które stały się jedną z legalnych baz jego 
działalności.   W   akcie   oskarżenia,   w   procesie   wytoczonym   przeciw 
Kubowskiemu   i   towarzyszom   w   1922   r.,   jako   przykład   ich   „wywrotowej” 
działalności   wymieniono   zorganizowany   przez   klub   robotniczy   pochód 
młodzieży pod hasłem „bezpłatnej szkoły powszechnej”. 

Znała dobrze „Jurka”, taki był jego konspiracyjny pseudonim, młodzież 

robotnicza   Woli,   Powiśla,   Mokotowa.   Bierze   on   bezpośredni   udział   w 
zorganizowaniu komunistycznej demonstracji 1-majowej w Warszawie w 1922 
r.,   kiedy   po   raz   pierwszy   w   stolicy   pod   sztandarem   ZMK   maszerowała 
tysięczna   gromada   młodych   rewolucyjnych   proletariuszy.  Towarzysz  pisał   o 
niej:  Grupa   ta   odznaczała   się   bojową   postawą   i   zwartością   szyku.  Wśród 
manifestującej młodzieży niesiono transparenty młodocianych metalowców, 
grupy   młodzieży   robotniczej   przemysłu   skórzanego,   młodzieży   przemysłu 
budowlanego i innych ' . 

'  

tamże. 

Sprawozdanie  Towarzysza  podkreślało,   że   na   demonstracji   majowej 

przemawiał przedstawiciel ZMK oraz że demonstranci odpierali wielokrotne 
napady   reakcyjnych   bojówkarzy   i   szpicli,   którzy   usiłowali   wydrzeć 
zetemkowcom ich sztandar.  Sztandar został obroniony –  pisze  Towarzysz – i 

background image

choć postrzępiony i podarty, nadal wznosił się nad demonstrującą młodzieżą. 
Nr   1  Towarzysza,  uznany   został   za   „dowód   rzeczowy”   komunistycznej 
działalności   Kubowskiego   '   .   Znaczna   część   nakładu   numeru   pierwszego 
Towarzysza  skonfiskowana   została   w   domu   przy   ul.   Leszno   123   w   czasie 
rewizji w mieszkaniu Kubowskiego, w ślad za którą został po raz pierwszy 
aresztowany. 

22   maja   1922   r.,   od   dawna   śledzony   przez   policję,   Kubowski   został 

aresztowany. Policja piesza i konna otoczyła wówczas kordonem cały  rejon 
Leszna, Karolkowej i placu Kercelego. W aktach policji zachowały się dane, że 
Kubowskiego uważano za jednego z głównych organizatorów ZMK '' . 

'  Znaczną liczbę egzemplarzy przygotowanych do kolportażu znaleziono w czasie 
   rewizji u Kubowskiego, obok pojedynczych numerów innych pism komunistycznych. 
'' Centralne Archiwum MSW, Raport Komendy Policji, Lublin, s. 659-660. 

Śledztwo   prowadził   szef   defensywy   w   Warszawie,   Snarski.   Usiłując 

daremnie zmusić Kubę do składania zeznań – poleca aresztować jego rodziców 
oraz   brzemienną   w   tym   okresie   siostrę.   Aresztowano   nawet   pomocnicę 
domową.   Kubowski   badany   był   przeważnie   późno   w   nocy,   o   godz.   1-2. 
Przetrzymywano go ponad tydzień w brudnym i ciasnym areszcie defensywy, i 
usiłowano   zostawić   go   tu   także   po   wydaniu   nakazu   aresztu   przez   sędziego 
śledczego. Dopiero rozpoczęciem głodówki zdołał wymusić przeniesienie do 
więzienia. 

Tajni agenci policji politycznej, tropiąc ślady coraz bardziej rozgałęzionej 

w całym kraju działalności ZMK, natrafiają raz po raz na dowody łączności 
Kubowskiego   i   współaresztowanych   z   nowo   „wykrytymi”   grupami.   W   ten 
sposób przygotowany zostaje proces „Kubowskiego i towarzyszy”, członków 
ZMK – jeden z pierwszych większych procesów młodzieży komunistycznej. 
Jako oskarżeni występowali chłopcy i dziewczęta 16-letni, 17-letni, 18-letni. 
Tylko 2 oskarżeni mieli po 21 lat. W procesie w którym współoskarżonymi byli 
tacy działacze ZMK, jak Alfred Lampe, Bronisław Berman, Edward Uzdański, 
Ludwika   Kowieńska-Tokarska,   E.   Przybyszewski   –   jednym   z   głownych 
oskarżonych   był   Kubowski.   Oskarżonymi   byli   również:   sekretarz   klubu 
robotniczego młodzieży Powiśla Witold Berg-Zalcberg oraz dwaj żołnierze – 
Aleksander   Świątkowski   i   Czesław   Ochenkowski.  Akt   oskarżenia   zarzucał 
młodocianym   „przestępcom”   popieranie  doktryny   dążącej   do   zburzenia 
przemocą istniejącego ustroju społecznego ' . 

'  Archiwum Zakładu Historii Partii,  Archiwum Duracza,  Proces Kubowskiego 
   i towarzyszy. 

  Pobyt Kubowskiego w więzieniach trwał 5 lat, najdłużej „siedział” w 

więzieniu mokotowskim, w Warszawie. W komunie więźniów politycznych (70 
– 100 osób), w skład której wchodzili tak wybitni działacze KPP, jak Julian 
Brun, Stanisław Łańcucki, J. Lubieniecki („Rylski”), A. Lampe i Jan Hempel-

background image

Kubowski obok W. Kniewskiego, H. Rutkowskiego, M. Nowogródzkiego, B. 
Bermana i innych, Kubowski należał do najbardziej aktywnych zetemkowców. 

W   więzieniu   Kubowski   pilnie   się   uczył.   Studiowal   „Kapitał”,   prace 

ekonomiczne   Marksa   i   Lenina,   „Akumulację   kapitału”   Róży   Luksemburg   i 
„Kapitał   finansowy”   Hilferdinga.   Studiował   także   historię   polskiego   ruchu 
robotniczego, pilnie śledząc za aktualnymi wydarzeniami. Do więzienia dotarły 
wtedy uchwały II Zjazdu KPP, który był przełomem w życiu partii, oraz echa 
dyskusji   pozjazdowej.   Każdy   numer  Nowego   Przeglądu   –  organu 
teoretycznego   KPP  –   przemycany   przeważnie   w   paczkach   żywnościowych, 
wywoływał   na   spacerach   więziennych   ożywione   dyskusje.   Kuba   pisał 
jednocześnie   wiersze.   Część   jego   liryki   więziennej   pt.   „Serce   w   ekierce” 
ukazała się w legalnym piśmie komunistycznym Nowa Kultura. 

26 marca 1924 r. rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Warszawie 

wspomniany   proces   młodzieży   komunistycznej.   Na   „powiększonej”   -   jak 
podawała   prasa   –   ławie   oskarżonych   zasiadło   31   osób.  Wyrok   na   młodych 
rewolucjonistów wydać mieli ludzie, którzy togi sędziów przywdziali jeszcze 
za   rządów   caratu:   Grzybowski,   Laskowski   i   in.   Oskarżenie   opierało   się   na 
artykułach 102 i 126 carskiego kodeksu karnego ' , który obowiązywał przez 
szereg   lat   pod   rządami   polskiej   burżuazji.   Rozprawa   trwała   osiem   dni. 
Wiadomości o procesie w organie Związku Proletariatu Miast i Wsi Trybunie 
Robotniczej 
były z reguły konfiskowane. 

Do   ekspertyzy   zakwalifikowano   50   dokumentów,   wezwano   150 

świadków, głównie funkcjonariuszy policji tajnej i mundurowej. 

'  Artykuł 102 KK brzmiał: „Winny udziału w spisku zawiązanym dla dokonania 

   zbrodni przewidzianej w art. 100 [zamach na ustrój 
   państwowy] ulegnie karze ciężkiego więzienia do lat 8. 
   Jeżeli spiskowcy rozporządzali składem broni lub 
   materiałów wybuchowych karze c. w. bez terminu”. 

  Artykuł 126 KK brzmiał: „Winny udziału w zrzeszeniu z wiedzą, że wzięło sobie za 

 cel działalności obalenie istniejącego w państwie ustroju - 
  ulegnie karze c. w. od 4 – 8 lat. 

   

Mimo że na ławie oskarżonych zasiedli m.in. pierwszy sekretarz KC 

ZMK  A.   Lampe   (na   procesie   występował   on   pod   przybranym   nazwiskiem 
Sołowiejczyk)   oraz   inny   członek   sekretariatu   B.   Berman-Stasiak   –   w   akcie 
oskarżenia   i   w   relacjach   prasy   burżuazyjnej   poświęcono   Kubowskiemu 
szczególnie   dużo   uwagi.  Kurier   Poranny  pisał,   iż   usiłuje   on   odegrać   rolę 
przywódcy duchowego ławy oskarżonych. Komisarz Snarski utrzymywał, że 
był on agentem Komunistycznej Międzynarodówki Młodzieży. 

Postawa młodych komunistów była pełna godności. Kubowski przyznając 

że należał do ZMK, formułował programowe założenia związku. Sam będąc na 
ławie oskarżonych, oskarżał rządy klas posiadających odpowiedzialnością za 
wyzysk, bezrobocie, brak szkół, za nędzę polskiej młodzieży pracującej. Mówił 

background image

także o perspektywach, jakie w dziedzinie pracy i nauki otwarło radzieckiej 
młodzieży   państwo   robotniczo-chłopskie.   Przewodniczący   sądu,   który 
kilkakrotnie   przerywał   Kubowskiemu,   nie   zezwolił   na   dokończenie 
przemówienia „młodocianemu trybunowi ludu”. 

Również   inny   oskarżony   Berg   (Zalcberg)   przyznał   się,   że   należał   do 

ZMK   i   jednocześnie   mówił   o   nędzy   i   wyzysku   robotników,   wśród   których 
wyrósł,   o   upośledzeniu   młodych   proletariuszy,   którzy   nie   mają   dostępu   do 
oświaty,   a   od   dzieciństwa   muszą   pracować   w   fabryce,   otrzymując   płace 
niewystarczające na najskromniejsze utrzymanie. 

Oskarżeni wraz z obroną demaskowali system prowokacji zastosowany 

przez  władze   w   walce   z  ruchem  komunistycznym,  wskazując  m.in.  na  rolę 
osławionego agenta Malinowskiego, który osadzony w areszcie, podając się za 
członka   KPRP,   wyłudził   od   niedoświadczonej   studentki-komunistki   niektóre 
adresy   i   nazwiska   działaczy   ZMK.   Kubowski   odsłaniając   tę   prowokację 
zapytywał,   czy   Malinowski   pamiętał   jak   zwrócił   się   do   Cyterszpilera   z 
prowokacyjną   propozycją   świadczenia   usług   komunistom   (naturalnie   za 
odpowiednio wysokim wynagrodzeniem), zobowiązując się informować ZMK 
o stosunkach w defensywie. 

Malinowski nie ośmiela się zaprzeczać. -  „Nie, nie przypominam sobie 

tego” - odpowiada ' . 

'  Trybuna Robotnicza, 4.IV.1924 r., nr 54, s. 3. 

Przyparci do muru oskarżyciele młodych komunistów, agenci defensywy: 

Pogorzelski i „Garbus”-Malinowski oraz ich szef Snarski zmuszeni zostali do 
oświadczenia przed sądem, że stosowali metody prowokacji, terroru moralnego 
i fizycznego wobec aresztowanych. Snarski stwierdził: „Trudno żądać, by było 
inaczej, jest to system, który musi być utrzymany”. 

Jeden   z   obrońców   –   przedstawiciel   postępowego   odłamu   palestry   – 

Kazimierz   Sterling   stwierdzał   w   swej   mowie:   „Społeczeństwo   winno   się 
wstydzić,   że   najlepsza,   najbardziej   ideowa   część   młodzieży   siedzi   na   ławie 
oskarżonych...”

Wobec   insynuacji   prokuratora,   że   Kubowski   występuje   odważnie 

ponieważ liczy na wymianę do ZSRR, ten ostatni w odpowiedzi oświadczył, iż 
bez względu na wyrok, po opuszczeniu więzienia, będzie nadal pracował w 
kraju wśród polskich robotników, dla dobra sprawy proletariatu polskiego. 

Prasa   burżuazyjna   starała   się   stworzyć   dookoła   procesu   młodocianych 

komunistów atmosferę wrogości i nagonki antyradzieckiej. Prasa ta pisała, że 
zachowanie się oskarżonych  nacechowane było krnąbrnością i nawet, rzec 
można,   wręcz   czelnością,   która   znalazła   wreszcie   w   sali   sądowej   po  
ogłoszeniu   wyroku   powtórny   wyraz   w   haniebnej   zniewadze   pałacu 
sprawiedliwości, w urządzeniu przez podsądnych burdy (…) 

background image

Po ogłoszeniu przerwy w obradach, gdy sąd opuścił salę dla powzięcia 

decyzji, Kubowski, jak nazwał go Kurier – herszt młodocianej bandy – rzucił 
okrzyk „Komedia skończona”. Był to jak gdyby dany znak – opisywał Kurier 
Poranny   '   -
  na   który   wszyscy   współtowarzysze   oskarżeni   powstali   z   ławy, 
śpiewając   chóralnie   „Międzynarodówkę”.   Na   sali   zapanowała   niebywała 
konsternacja. Demonstracja trwała około 15 minut. 

'  Kurier Poranny 4.IV.1924 r., nr 94. 

Kubowski skazany został na 6 lat więzienia, dwóch towarzyszy skazano 

na   5   lat,   pozostałych   na   4   i   poniżej   4   lat   więzienia.   Jedynie   czterech 
oskarżonych   uniewinniono.   Kubowskiemu   wytoczono   później   jeszcze   jeden 
proces   o   „obrazę   sądu”   i   dodatkowo   skazano   na   2   lata   więzienia.   Sąd 
apelacyjny w Warszawie, na rozprawie w dniu 31.X.1924 r., zmniejszył wyrok 
do lat 4, nie zaliczył jednak 2 lat pobytu Kuby w więzieniu prewencyjnym. W 
procesie o obrazę sądu zmniejszono wyrok do 1 roku. 

Przez cały czas trwania rozprawy i w ciągu szeregu dni po zakończeniu 

procesu   komuna   więźniów   mokotowskich   znajdowała   się   pod   wrażeniem 
procesu.   Kubowski   każdego   dnia   po   powrocie   –   wraz   z   towarzyszami: 
Edwardem   Uzdańskim,   Bohdanem   Czarskim,   Bronisławem   Bermanem-
Stasiakiem   –   z   sali   sądowej   do   celi   więziennej   opowiadał   o   starciach   z 
prokuratorem,   a   także   o   demonstracji   w   sądzie.   Czuło   się   w   jego   słowach 
głęboką satysfakcję, że wbrew wysiłkom burżuazyjnego sądu udało mu się na 
ławie   oskarżonych   zachować   bojową   postawę,   demaskować   antyludowy 
charakter   rządów   burżuazji,   wykorzystać   salę   sądową   dla   głoszenia   idei 
komunizmu. 

Wydaje   się   uzasadnionym   wniosek,   że   wiadomości   o   procesie   31, 

podawane   w   dziennikach   warszawskich   pod  krzykliwymi  nagłówkami  obok 
relacji z procesu Bagińskiego i Wieczorkiewicza stały się inspiracją twórczą 
tych stron „Przedwiośnia”, które Żeromski poświęcił działalności młodzieży 
komunistycznej   i   jej   wpływowi   na   młode   pokolenie   Polski   w   latach 
powojennych. 

Był   to   okres,   gdy   w   miarę   zaostrzenia   się   walk   klasowych   w   kraju 

wzmagał   się   terror   wobec   więźniów   politycznych.   Warunki   w   więzieniu 
mokotowskim uległy pogorszeniu. Administracja zmierzała do zrównania ich z 
warunkami,   w   jakich   znajdowali   się   więźniowie   kryminalni.   Komuna 
więzienna   postanowiła   się   temu   przeciwstawić.   O   zamiarach   władz 
więziennych świadczył przebieg święta majowego. Na obchód 1 Maja 1924 r. - 
marsz w szyku czwórkowym, przypinanie czerwonych kokardek i odśpiewanie 
„ Międzynarodówki” - dozorcy więzienni odpowiedzieli brutalną interwencja. 
Przerwano   spacer,   zrywano   kokardki,   izolowano   większość   więźniów   w 
pojedynczych celach. 

background image

26   lipca   1924   r.   wybuchł   strajk   głodowy   70   więźniów   politycznych 

„Mokotowa” - na znak solidarności z więźniarkami i więźniami politycznymi 
„Serbii”   i   „Pawiaka”   walczącymi   przeciw   fizycznemu   znęcaniu   się   nad 
więźniami. Wysunięto także szereg własnych żądań, domagano się zakończenia 
śledztwa w stosunku do towarzyszy, którzy niekiedy ponad dwa lata czekali na 
wyznaczenie sprawy. 

W  czasie   głodówki   więźniowie   nie   opuszczali   cel,   nie   wychodzili   na 

spacer więzienny. Administracja więzienna w porozumieniu z Departamentem 
Więziennictwa zastosowała przygotowane od dawna represje. Odebrano jedną 
godzinę spaceru, gaszono światło i zamykano okna o dwie godziny wcześniej. 
Zakazano przechodzenia z celi do celi. 

Po   kilku   dniach   głodówki   wywieziono   Kubowskiego,   wraz   z   grupą 

towarzyszy,   do   więzienia   we   Wronkach.   Jednocześnie   część   więźniów 
przeniesiono do pojedynek. Pozostali w celach zbiorowych więźniowie żegnali 
ich   śpiewem   „Międzynarodówki”.   Głodówkę   zakończono   w   „Mokotowie” 
6.VIII.,   po   11   dniach,   na   zlecenie   towarzyszy   z   wolności,   ponieważ   liczba 
chorych   nieustannie   zwiększała   się   (10   przeniesiono   do   szpitala   –   kilku   z 
krwotokami).   Nie   zapobiegła   ona   dalszemu   pogarszaniu   się   warunków 
więziennych. 

Wronki, dokąd wywieziono Kubowskiego wraz z innymi towarzyszami, 

aby rozbić komunę mokotowską, należały do najcięższych więzień w Polsce. 
Toteż roczny pobyt w nim Kubowskiego stanowił jedno pasmo walki przeciw 
ograniczeniom   i   prześladowaniom   ze   strony   administracji   więziennej.   W 
sierpniu   1925   r.   Kubowski   był   organizatorem   głodówki   przeciw   warunkom 
panującym we Wronkach. Trwała ona 6 dni, od 13 do 19 sierpnia 1925 r. 

Kubowski po pewnym czasie wrócił do „Mokotowa” i brał czynny udział 

w   akcji,   jaką   prowadzili   tu   więźniowie   polityczni   przeciw   pogorszonym 
warunkom więziennym, wprowadzeniu widzeń nie bezpośrednich jak dotąd, a 
poprzez gęste, odległe o metr kraty, ustawianiu więźniów w dwuszereg na apelu 
wieczornym, podobnie, jak to czyniono z więźniami kryminalnymi, przeciwko 
zamykaniu   okien   latem   o   godzinie   18,   gaszeniu   światła   już   o   godzinie   20, 
przeciwko ostrej cenzurze książek i gazet. W ramach tej akcji nie wychodzili 
więźniowie polityczni 1½ roku na widzenia z rodzinami lub też wychodzili 
tylko dla wyrażenia uroczystego protestu. 

Przewrót majowy 1926 r. zastał Kubowskiego w więzieniu. Więźniowie 

polityczni   „Mokotowa”   ze   zrozumiałym   napięciem   słuchali   odgłosów 
pobliskiej   strzelaniny.   Administrację   ogarnęła   panika.   Nie   dopuszczano 
żadnych   gazet.  Wkrótce   po   przewrocie   faszystowskim   w   celach   rozgorzały 
namiętne   dyskusje,   które   przybrały   na   sile   gdy   więźniowie   dostali,   drogą 
nielegalną,   pierwsze   wiadomości   z   wolności,   a   następnie   pomajowe 
wydawnictwa   partyjne.   Dyskusja   toczyła   się   wokół   „błędu   majowego”, 
niesłusznej   oceny   przez   KC   KPP   istoty   przewrotu   Piłsudskiego   i   sił 

background image

politycznych stojących za nim. Dyskusja prowadzona w celach i na spacerach 
trwała często do późnej nocy. 

W maju 1927 r., po pięcioletnim pobycie w więzieniu, opuścił Kubowski 

mury „Mokotowa”. Objęła go częściowa amnestia ogłoszona w 1926 r., która 
zmniejszyła o jeden rok nominalny 4-letni wyrok. 

Po latach pobytu za kratami Mokotowa, Pawiaka, Wronek i Sieradza, 5 

maja 1927 r., ujrzał Kubowski ponownie dobrze znane mu ulice Warszawy – 
Woli, Powązek, Powiśla, Pragi. 

Po miesięcznym urlopie znowu staje do pracy  w  szeregach ZMK. Po 

latach „bezczynności” w więzieniu rzuca się w najgłębszy wir działalności. Był 
to okres, gdy trwały kilkumiesięczne obrady IV Zjazdu KPP. Toczyły się one 
znakiem   ostrej   walki   wewnątrzpartyjnej,   która   rozwinęła   się   w   następstwie 
dyskusji   wobec   źródeł   „błędu   majowego”.   Ówczesne   prowizoryczne 
kierownictwo   KPP   skierowało   Kubowskiego   na   kierownicze   stanowisko   w 
Związku Młodzieży Komunistycznej, a prowizorium KC ZMK powołało go na 
instruktora KC – funkcjonariusza związku. 

Po kilku miesiącach został skierowany do pracy w Warszawie, z którą już 

przedtem   był   ściśle   związany   jako   sekretarz,   tj.   faktyczny   kierownik 
Centralnego   Wydziału   Propagandy   i   Agitacji   ZMK.   Jednocześnie   zostaje 
dokooptowany jako członek do Komitetu Warszawskiego i przez pewien czas 
jest   członkiem   jego   prezydium.   W   życiorysie   podaje,   że   jednocześnie 
mianowany zostaje sekretarzem centralnej redakcji młodzieżowej. 

W tym charakterze zapewne wziął Kubowski udział w pięciodniowych 

obradach III rozszerzonego plenum KC ZMK w listopadzie 1927 r., na którym 
wysłuchano sprawozdania z IV Zjazdu jednego przedstawiciela „większości” i 
jednego „mniejszości”. Ta ostatnia uzyskała od początku dyskusji większość w 
KC   ZMK,   toteż   liczne   funkcje   powierzone   „większościowcowi”   - 
Kubowskiemu  świadczyły   o  dużym autorytecie,  jakim  cieszył  się  on  wśród 
młodzieży komunistycznej. 

Szeroki był program prac III plenum, w toku których ze szczególnym 

naciskiem akcentowano specyficzne bolączki i postulaty młodzieży pracującej 
oraz   zadania   przed   nią   stojące.   M.in.   rzucono   na   plenum   hasło   zwołania 
ogólnopolskiej   konferencji   młodzieży   pracującej   dla   walki   ze   skutkami 
racjonalizacji   kapitalistycznej   i   „ustawy   przemysłowej”,   która   godziła   w 
młodzież, opracowano konkretny plan działania młodych komunistów na wsi. 
Wyniki   plenum   były   punktem   wyjścia   dla   wzmożonej   działalności 
propagandowej, agitacyjnej, zawodowej, antymilitarystycznej i wydawniczej. 
W   rezultacie   zapewniono   czynny   udział   młodzieży   pracującej   w   akcji 
wyborczej do sejmu, w marcu 1928 r., oraz w innych akcjach ekonomicznych i 
politycznych.   Kubowski   uczestniczył   w   tych   pracach   z   właściwym   sobie 
zapałem i poświęceniem, wykorzystując swe bogate doświadczenie. 

background image

Jak   podaje   w   „życiorysie”,   Komitet   Warszawski   ZMK   powierzył   mu 

opiekę jako swemu przedstawicielowi nad kilkoma dzielnicami robotniczymi 
warszawskiej organizacji, m.in. nad Powązkami i Ochotą. Kierował również w 
tym czasie nadal takimi wydziałami KW, jak Wydział Propagandy i Agitacji 
oraz Redakcją. 

Po zwolnieniu z więzienia, Kubowski związał swe życie z towarzyszką 

pracy   partyjnej.   Żona   jego   Eugenia   była   członkiem   KPRP   od   1923   r., 
współorganizatorem   Związku   Nauczycieli   Szkół   Powszechnych,   członkiem 
Centralnego   Komitetu   i   Warszawskiego   Zarządu   tego   związku.   Młode 
małżeństwo odnajmowało jako tzw. sublokatorzy skromny pokoik przy ulicy 
Granicznej. 

Kubowski w czasie dyskusji wewnątrz partii i ZMK oraz wynikłych stąd 

frakcyjnych konfliktów i walk, które mimo uchwały IV Zjazdu nakazującej ich 
zaprzestanie,   trwają   nadal,   w   1928   r.   deklaruje   się   jako   zwolennik   byłej 
„większości”   KC.   Darzył   bowiem   głębokim   zaufaniem   tych   czołowych 
przywódców   i   teoretyków   partii,   których   znał   z   poprzedniego   okresu   swej 
działalności   i   którzy,   jak   Adolf   Warski,   Wera   Kostrzewa-Koszutska, 
Maksymilian   Walecki,   Edward   Próchniak,   Lauer-Brand,   byli   inicjatorami   i 
realizatorami   zwrotu   w   działalności   KPRP  na   III   Konferencji,   a   zwłaszcza 
przełomu   w   jej   rozwoju   na   II   Zjeździe   w   1923   r.   Z   niezachwianym 
przekonaniem bronił poglądów wyrażonych w tezach „większości”, artykułach 
jej działaczy – Kostrzewy, Warskiego, Branda, Danieluka-Stefańskiego. 

We wrześniu 1928 r., w czasie gdy walki frakcyjne w łonie KPP – wbrew 

uchwałom IV Zjazdu partii – wybuchają z nową siłą, Kubowski zostaje przez 
byłą „większość” w KC KPP wysunięty do sekretariatu KC ZMK. Niebawem 
jednak w czasie akcji Międzynarodowego Dnia Młodzieży zostaje ponownie 
aresztowany. 

Po dwumiesięcznym pobycie w więzieniu śledczym zostaje zwolniony z 

„braku   dowodów”.   Nadal   z   niezmordowaną   energią   kontynuuje   działalność 
rewolucyjną. Obsługuje komórki młodzieżowe, komitety dzielnicowe, pisze i 
przemawia.  Ale   „defa”,   która   miała   Kubowskiego   „na   oku”,   szukała   tylko 
okazji, by go unieszkodliwić. Praca jego była więc niezwykle trudna. Musiał 
nieustannie pamiętać o tym, że jest znany szpiclom, musiał nieustannie baczyć, 
czy   nie   jest   śledzony,   aby   swoją   osobą   nie   „zasypać”   lokali   partyjnych   i 
towarzyszy. W kwietniu 1929 roku Kubowski został ponownie aresztowany. 
Choć   w   końcu   maja   zwolniono   go,   było   jasne,   że   policja   gra   z   nim   w 
„ciuciubabkę”.  Na  porządku  dziennym stanęła  więc  sprawa  jego  wyjazdu  z 
kraju. 

W czerwcu 1929 roku za zgodą władz partyjnych Kubowski wraz z żoną 

wyjeżdża do ZSRR. Tu ubiega się o przyjęcie do WKP(b), do której zostaje 
przyjęty jako członek z zaliczeniem stażu rewolucyjnego od 1919 roku. 

background image

  

Po początkowym pobycie w hotelu w Moskwie zamieszkał wraz z żoną i 

synkiem Jurkiem przy ulicy Dońskiej, obok słynnego klasztoru. Pracuje przez 
pewien   czas   jako   funkcjonariusz   –   sekretarz   Międzynarodowej   Federacji 
Włókniarzy, której władze miały swą siedzibę w Moskwie. Niebawem jednak 
sekcja polska Międzynarodówki Komunistycznej skierowała Kubowskiego na 
naukę.   Kubowski   zostaje   słuchaczem   „Instytutu   Czerwonej   Profesury” 
(Institutie Krasnoj Profiesury – IKP) uczelni utworzonej w 1925 roku w celu 
kształcenia naukowych kadr partyjnych, gdzie studiuje na wydziale światowej 
gospodarki i światowej polityki. Kubowska wstąpiła na wydział ekonomiczny 
Akademii Wychowania Komunistycznego im. N. Krupskiej. Oboje ukończyli 
studia w roku 1932. Kubowski został aspirantem i asystentem. Rozpoczyna 
pracę nad dysertacją naukową poświęconą koncepcjom ekonomicznym Róży 
Luksemburg. Pracą tą kieruje znany profesor Leontjew. Równocześnie ogłasza 

background image

drukiem w czasopismach ekonomicznych szereg recenzji i przygotowuje do 
druku   uwagi   Lenina   o   książce   Róży   Luksemburg   „Akumulacja   Kapitału”, 
ogłoszone w roku 1933, w 22 tomie zbioru pt. „Leninskij Sbornik”. 

W latach trzydziestych po raz ostatni spotkałem się z Kubowskim. Było 

to w ZSRR. Zostałem wtedy jako delegat „Czerwonej Pomocy” wybrany przez 
krajową konferencję tej organizacji na międzynarodowy kongres MOPR. Po raz 
pierwszy   oglądałem wtedy  Kraj  Rad,  gdzie  masy  pracujące  kończyły  przed 
terminem   pierwszy   plan   pięcioletni   i   przygotowywały   się   do   boju   o 
urzeczywistnienie   drugiej   pięciolatki.   Kubowski   był   tym   który   mnie 
wprowadzał w życie ludzi radzieckich. W roku 1933 towarzyszyłem mu na 
dworzec kolejowy, gdy wyjeżdżał do sowchozu na północnym Kaukazie. KC 
WKP(b) skierowało go tam jako szefa wydziału politycznego. Zmobilizowany 
został na pierwszą linię walki o socjalistyczną przebudowę wsi. Początkowo 
objął stanowisko szefa wydziału politycznego na północnym Kaukazie, zaś w 
roku   1935   mianowany   został   dyrektorem   sowchozu   „Komsomolec”,   okręgu 
georgiewskiego. 

W   uznaniu   zasług   został   Kubowski   odznaczony   przez   partię   i   rząd 

radziecki orderem „Czerwonego Sztandaru Pracy”. 

Również   jego   żona,   Eugenia   Kubowska,   zostaje   w   roku   1934 

zmobilizowana   przez   KC   WKP(b)   do   pracy   partyjnej   i   skierowana   do 
sowchozu na północnym Kaukazie, jako zastępca szefa wydziału politycznego i 
redaktor pisma w tym olbrzymim gospodarstwie państwowym. 

Służył Kubowski z bezgranicznym poświęceniem Krajowi Rad, tak samo, 

jak walczył o zwycięstwo komunizmu w Polsce. Walce tej oddał całe swoje 
życie – do końca. 

W 1937 roku Kubowski został jak wielu innych, aresztowany i w wyniku 

prowokacyjnego oskarżenia skazany. 

Rehabilitowano go pośmiertnie w 1956 r.