background image

Ujawniono wstrząsające relacje z 11 września 

Ponad pół miliona wiadomości tekstowych, umieszczonych na stronie Wikileaks, przedstawia strach, przeraŜenie oraz ból w 
związku z tym, co się działo tego tragicznego wrześniowego poranka, a wszystko rzekomo opowiedziane jest słowami osób, 
które bezpośrednio dotknęły tragiczne wydarzenia. 
 
11 września 2001 roku 19 porywaczy uprowadziło cztery samoloty pasaŜerskie, pełne ludzi, którzy planowali podróŜ na terenie 
Stanów Zjednoczonych. Dwa z tych samolotów uderzyły w dwie wieŜe World Trade Center w Nowym Jorku, jedna z maszyn 
rozbiła się w Pentagonie, a czwarta zmierzała w nieznanym kierunku, ale rozbiła się w końcu w Pensylwanii, dzięki heroicznej 
interwencji pasaŜerów. 
 
Nie licząc porywaczy, zginęło wówczas 2975 ludzi. 
 
Niektórzy z nich, będąc naocznymi świadkami ataków, zdołało skontaktować się z najbliŜszymi, obawiając się, Ŝe dojdzie do 
kolejnych tragedii i nigdy nie ujrzą juŜ swych ukochanych. 
 
- Teraz myślę tylko o Nicholasie, Ianie i Tobie – czytamy w jednym z SMS-ów. - Jestem przeraŜony. Chciałem powiedzieć Ci, 
Ŝe naprawdę Cię kocham. Zawsze, Diane. 
 
- Chciałbym Cię teraz przytulić – czytamy w SMS-ie wysłanym kilka minut później. 
 
- Wiem, Ŝe jesteś juŜ w nowym związku i nie zaleŜy Ci na mnie. Ale na wypadek, gdyby coś mi się stało, wiedz, Ŝe Cię 
kocham. Tęsknię za Tobą, do widzenia – napisała kolejna osoba. 
 
Pierwszy sygnał świadczący o tym, Ŝe coś się dzieje, pojawia się o 8.50 czasu lokalnego, pięć minut po tym, jak pierwszy z 
samolotów uderza w wieŜę World Trade Center. 
 
Jeden z smsów mówi o "detonacji bomby" w WTC. Nadawca prosi odbiorców o informacje i ocenę sytuacji w ich rejonach. 
Minutę później zaczynają napływać wiadomości "z pierwszej ręki". 
 
- World trade center właśnie wyleciało w powietrze, widzieliśmy eksplozję przez nasze okna. Teresa… 
 
O 8.53 wiadomość przesłana przez oddział operacyjny Departamentu Policji w Nowym Jorku mobilizuje funkcjonariuszy, którzy 
wyruszają do WTC, mając się spotkać na ulicach Church i Vessey. 
 
O 9.03 drugi samolot uderza w World Trade Center. 
 
- To celowy atak… drugi samolot właśnie wleciał w drugą wieŜę – czytamy w wiadomości wysłanej 52 sekundy później. 
 
Do godziny 9.52 wiadomości przychodzą coraz częściej i czuć w nich coraz większą panikę. 
 
Firmy zaczynają wysyłać informacje prosząc o podanie liczby ofiar wśród pracowników. 
 
Ludzie zaczynają wymieniać się wiadomościami na temat tego, co widzą i słyszą w telewizji, łącznie z informacjami o osobach 
desperacko skaczących z World Trade Center. 
 
Członkowie rodzin panikują, próbując przebić się przez wciąŜ zajęte linie telefoniczne, aby dowiedzieć się, czy ich ukochani są 
bezpieczni. 
 
9:25:40 czasu lokalnego 
 
- Proszę zadzwoń do mnie do pracy, jak tylko dotrzesz do biura. Muszę wiedzieć, Ŝe jesteś bezpieczny. 
 
9:29:38 
 
- Zastanawiam się, gdzie jesteś. Wszystko ok? Zadzwoń do mnie asap (z ang. tak szybko, jak to moŜliwe). Muszę wiedzieć. 
Zadzwoń do mnie. Darryl. 
 
11:32:56 
 
- jeśli nie dasz znać do południa, odbiorę laurę ze szkoły i powiem jej, Ŝe jej ojciec nie Ŝyje. 
 
Ŝegnaj kochanie… będę za tobą tęsknić – czytamy w innym SMS-ie. 
 
- Kochanie chciałem powiedzieć ci, jak bardzo cię kocham – napisała jedna z osób. - Trochę się martwię. Nie chcę cię stracić 
teraz, kiedy cię odzyskałem. Jesteś dla mnie wszystkim. Moje serce i Ŝycie naleŜą do ciebie. Tak bardzo cię kocham. 
 
Niektóre wiadomości przynosiły ulgę. 
 
- Mój tata przeŜył! Zadzwoniła do mnie koleŜanka mojej macochy mówiąc, Ŝe mój tata Ŝyje, choć to cała informacja, jaką 
dostałam. Nie wiem, czy jest ranny, czy coś mu się stało. 
 
- Ojciec Abroer Ŝyje – zawiadamia inna z osób. przeŜył upadek WTC. Próbuję skontaktować się z członkami rodziny, Ŝeby 
dowiedzieć się więcej. 

Strona 1 z 2

background image

 
- pilne. Tu tim. U mnie ok. Zadzwoń do mnie do domu… byłem poza budynkiem, kiedy doszło do wybuchu, ale wszystko ze 
mną dobrze. 
 
Inni muszą czekać i wciąŜ się martwią. Wiele smsów to proste: - Wszystko w porządku?, - Gdzie jesteś? lub ZADZWOŃ DO 
MNIE NATYCHMIAST! 
 
- pete jest ok. Nie moŜe znaleźć swojego brata, który pracuje w centrum finansowym obok trade center… 
 
Wiadomości pokazują teŜ "od środka", jak władze federalne próbowały ewakuować budynki. 
 
- Jim: NATYCHMIAST WYŚLIJ LUDZI DO MT. WEATHER! Tom – czytamy w jednym smsie, który odnosi się do Mount Weather, 
podziemnego bunkra, gdzie zostali zabrani przedstawiciele władz najwyŜszej rangi oraz ośrodka dowodzenia Federalnej 
Agencji Zarządzania Kryzysowego (Federal Emergency Management Agency). 
 
Wiadomość z godziny 10.24 pokazuje, jak władze próbują zapewnić bezpieczeństwo rodzinie prezydenta. 
 
- ZADBANO O TWINKLE i TURQ, SĄ BEZPPIECZNE – głosi sms. Twinkle i Turquoise to pseudonimy nadane córkom 
bliźniaczkom ówczesnego prezydenta George’a W Busha, Jennie i Barbarze. 
 
O 10:32 słuŜby Secret Service wysyłają smsa: ANONIMOWY TELEFON DO JOC Z INFORMACJĄ, śE ANGEL JEST CELEM. Mowa 
o telefonie do centrum dowodzenia Joint Operation's Center, odnoszącym się do groźby wobec samolotu prezydenckiego Air 
Force One, który określany był kodem Angel. 
 
Wiadomość od jednego z oficerów Secret Service w Nowym Jorku świadczy o tym, Ŝe agenci nie wiedzieli w pewnym 
momencie, gdzie zgłaszać wszystkie informacje. 
 
Nadawcy smsów w panice przekazują dalej informacje o kolejnych atakach. Niektóre z nich okazały się być plotkami, inne 
jednak były prawdziwe. 
 
Pogłoski były powszechne: 
 
- Nad lotniskiem krąŜy porwany samolot. Proszę zadzwoń do mnie! 
 
- niepotwierdzone informacje o katastrofie samolotu w camp david. 
 
- Chyba jeszcze jeden samolot mógł być porwany i zmierza w kierunku Kapitolu… nie jestem pewien. 
 
Przedstawiciele strony Wikileaks twierdzą, Ŝe zweryfikowali niektóre z opublikowanych wiadomości i wszystkie wydają się być 
autentyczne. 
 
- Rozumiem całkowicie, Ŝe jest to bardzo emocjonujący materiał, ale nie oznacza to, Ŝe nie jest to częścią naszej historii – 
powiedział rzecznik strony Daniel Schmitt. 
 
Wikileaks nie chce ujawnić, czy źródłem informacji był rząd, słuŜby policyjne, branŜa telefonii komórkowej, czy teŜ jakaś osoba 
prywatna, która miała moŜliwość dotarcia, lub przechwycenia smsów. 
 

Strona 2 z 2