background image

Z cyklu „Od Mazowieckiego do Tuska” (2) – 
Tadeusz Mazowiecki

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 19:33 

bp Cz. Kaczmarek

 

 

 

Kraj

 

 

 

L. Wałęsa

 

 

 

rząd

 

 

 

T. Mazowiecki

 

 

 

afery

 

 

 

 

Zachowując pewną chronologię, dzisiejszy odcinek cyklu poświęcony jest Tadeuszowi 
Mazowieckiemu, choć o tej postaci pisano tu niedawno.
Tadeusz Mazowiecki ps. „Żółw”
Otóż Tadeusz Mazowiecki to... człowiek znikąd. Jego prawdziwe nazwisko - Gutmann (niektóre 
źródła podają Icek Dickmann). W publikacjach brak jakichkolwiek informacji o jego rodzicach. 
Ocalony w czasie holokaustu. W czasach stalinizmu, gomułkowszczyzny i gierkowszczyzny w 
Polsce, jego głównym zajęciem było rozbijanie Kościoła od wewnątrz. Jako zdeklarowany katolik 
miał ułatwione zadanie w sianiu zamętu i waśni wśród społeczeństwa, niedoinformowanego z 
powodu cenzury komunistycznej. Ten „Zatroskany katolik” był specjalistą w „kopaniu leżącego” 
poprzez pisanie oszczerstw przeciwko hierarchom kościelnym, prześladowanym przez UB i SB 
oraz prekursorem „Kościoła otwartego”.
W latach 1951-1952 pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Słowa Powszechnego”. 

Tygodnik ten wydawany był pod egidą stowarzyszenia PAX, a 
publikowane w nim treści uderzały w Kościół Katolicki w Polsce. Od 
roku 1953 był redaktorem naczelnym „Wrocławskiego Tygodnika 
Katolickiego” (WTK), w którym specjalizował się w deprecjonowaniu 
kleru. Kiedy dnia 22 września 1953 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w 
Warszawie po sfingowanym śledztwie ogłosił wyrok w sprawie ks. bp. 
Kaczmarka (fot. 2.)  oraz ks. J. Danilewicza, ks. Wł. Widłaka, ks. J. 
Dąbrowskiego i siostry W. Niklewskiej – fałszywie oskarżonych o 
zorganizowanie ośrodka prowadzącego działalność dywersyjną, 

background image

wymierzoną przeciwko państwu ludowemu, działalność godzącą w najżywotniejsze interesy 
naszego narodu, – Mazowiecki już 5 dni później opublikował w WTK słynny paszkwil na 
kieleckiego księdza biskupa Czesława Kaczmarka. W nim to między innymi czytamy: „Każdy, kto 
jest wiernym Kościoła, a zarazem uczciwym obywatelem ludowej ojczyzny rozumie, że religijna  
misja Kościoła trwająca przez wszystkie czasy może i powinna być pełniona w ustroju  
socjalistycznym. Dlatego więc nie tylko bolejemy, ale i odcinamy się od błędnych poglądów ks. bp. 
Kaczmarka, które doprowadziły go do akcji dywersyjnej wobec Polski Ludowej i kierowały w tej  
działalności jego postawą. (…) Ku tej szkodliwej działalności kierowały ks. bp. Kaczmarka i  
współoskarżonych poglądy prowadzące do utożsamiania wiary ze wsteczną postawą społeczną, a 
dobra Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego. Z tego stanowiska wynikało  
wiązanie się z imperialistyczną i nastawioną na wojnę polityką rządu Stanów Zjednoczonych”

Przez 2 lata sadyści i oprawcy z UB „przygotowywali” biskupa do tego procesu. Maltretowany, 
torturowany, będący u kresu wytrzymałości biskup, przyznał się do „rzekomego szpiegostwa” na 
rzecz USA i Watykanu. Po licznych interwencjach Episkopatu u ówczesnego premiera J. 
Cyrankiewicza (fot. 3.)  oraz własnoręcznym napisaniu przez bpa Kaczmarka prośby o zwolnienie z 

odbywania kary, biskup powrócił do diecezji w 1957 r. Ale był to już 
„wrak człowieka”, bowiem odebrano mu nie tylko godność jako osobie 
ludzkiej i duszpasterza, ale także odebrano zdrowie. W prośbie o 
zwolnienie opisał metody, jakimi posługiwali się komunistyczni 
oprawcy z UB w trakcie śledztwa.  
T. Mazowiecki, wyzuty z poczucia winy, nigdy nie przeprosił 
prywatnie, ani publicznie za współudział w nagonce na biskupa. 
Szalejąca stalinowska walka z Kościołem miała poplecznika w osobie 
T. Mazowieckiego, który ciętym piórem dzielnie wspierał 
aparatczyków z PZPR jako „bolejący” katolik. Trzeba przyznać, by 
uprawiać tak „podjazdową” metodę, trzeba było wykazać się 
nietuzinkowym kunsztem. W roku 1963 dezyderaty takich osób jak: 
Tadeusza Mazowieckiego, Stanisława Stommy (fot. 4.), Jerzego 

Turowicza (fot. 5.) i Andrzeja Wielowieyskiego (fot. 6.)

miały zmusić prymasa Wyszyńskiego (fot. 7.)  do przyjęcia liberalnej, zachodniej opcji katolickiej, 
a jak sądził Peter Raina, chodziło w istocie o „odizolowanie czy 
zneutralizowanie niewygodnych dla komunistów kapłanów”. 
Mazowiecki w swoim paszkwilanckim działaniu nie zastosował „taryfy 
ulgowej” nawet wobec ks. Kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego, 
którego w rezultacie komunistyczna ubecja uwięziła, jako 
niebezpiecznego wroga komunizmu.
Ten judaszowy publicysta, stosując wyssaną z mlekiem matki cechę, 
potrafił „wkręcić” się wszędzie tam, gdzie mógłby jątrzyć, poróżniać, 
siać zamęt i destrukcję, nie ponosząc przy tym szwanku. Po Marcu‘68, 
kiedy jego pobratymcy ponieśli porażkę i opuścili terytorium Polski 
(nie wszyscy!), będąc posłem, stać go było na publiczne złożenie 
deklaracji w imieniu dziesiątków milionów katolików. Wówczas z 

background image

trybuny sejmowej powiedział: „Wysoka Izbo! Zasadą ustrojową jest w Polsce socjalistycznej 
założenie, że kierownictwo polityczne sprawuje Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Na  
uzasadnieniu tej zasady i my opieramy swoją działalność. (...) Nie stawiamy na erozję socjalizmu”

Przecież nie otrzymał żadnego przyzwolenia, zarówno od Episkopatu Polskiego, jak i od 
społeczeństwa polskiego, by publicznie wypowiadać się w jego imieniu!
W sierpniu 1980 roku 5 członków Klubu Inteligencji Katolickiej (KIK) z Tadeuszem 
Mazowieckim, Andrzejem Wielowieyskim (fot. 6.) i Bohdanem Cywińskim (fot. 8.) zostało 
ekspertami gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Mazowiecki i inni wysłani 
zostali do Gdańska specjalnym samolotem w asyście oficera MSW. Wszystkie swoje posunięcia 
konsultowali z ówczesnymi władzami. Wpływając na decyzje podejmowane przez Komitet 
Strajkowy starali się zrealizować dwa cele: po pierwsze: – jak najszybsze zakończenie strajku, po 
drugie: – nie dopuszczenie do rozprzestrzenienia się strajku na cały kraj.
Biorąc udział w negocjacjach z rządem, Mazowiecki – samozwańczy rzecznik Polaków tak 
upodobał sobie tę funkcję, że kierując się „zatroskaniem o pokojowe przeobrażenia ustrojowe” 
przemawiał w imieniu związkowców „Solidarności”! Nie inaczej postąpił w obradach Okrągłego 
Stołu. Środowisko KIK-u w końcu lat osiemdziesiątych odegrało rolę pomostu, który umożliwił 
negocjacje rządu z opozycją i stroną kościelną w postaci tzw. Okrągłego Stołu. W lutym 1989 roku 
przy Okrągłym Stole w Warszawie, w ramach reprezentacji "Solidarności" zasiadło 20 członków 
KIK. We wrześniu 1989 roku Lech Wałęsa (fot. 9.)  zaproponował kandydaturę Tadeusza 

Mazowieckiego, jako jednego z trzech na stanowisko premiera rządu. 
Wówczas jeszcze (nie)miłościwie nam panująca oligarchia 
komunistyczna zatwierdziła tę kandydaturę. Czyżby Wałęsa nie 
wiedział, czym się mogą dla Polski skończyć rządy Mazowieckiego? 
Mimo jego niedouczenia i głupoty nie sądzę, aby nie był zorientowany, 
że T. Mazowiecki to „bomba z opóźnionym zapłonem”, która – jak 
pamiętamy – eksplodowała opanowaniem polskiej gospodarki i 
finansów Polski przez grabieżców i aferzystów.  
Mianowany pierwszym premierem III Rzeczpospolitej skutecznie 
dopilnował, by Polakom przestała się śnić wolna i suwerenna Polska, 
choć miał historyczną szansę, by zadośćuczynić narodowi 
ciemiężonemu przez komunistów przez dziesięciolecia powojennej 
historii. Miał ku temu dwa powody, by nie doprowadzić do tego 
zadośćuczynienia. Po pierwsze: masońsko-żydowskie zachodnie 

ośrodki dały wytyczne unicestwienia polskich finansów, gospodarki, jako „przygotowania gruntu” 
do wchłonięcia Polski przez Unię Germańsko-Żydowską. Drugi powód, – to wciąż wyznawane 
przeświadczenie o niezniszczalności komunizmu i służalczość wobec „wschodnich braci”.
Mazowiecki objął władzę w czasie galopującej inflacji, która była główną zmorą tego okresu. 
Została ona drastycznie zahamowana, ale metodą okradania Polaków. "Ratował" polską gospodarkę 
uwłaszczając nomenklaturę. Znacznie większą winą Mazowieckiego i jego formacji był „kontrakt” 
zawarty z komunistami – zdrajcami, ludźmi, którzy walczyli z Polską i polskością, także zawarty z 
agentami obcego mocarstwa, – kontraktu na współrządzenie i na ochronę zdrajców, zbrodniarzy i 
złodziei. Kontrakt ten do dzisiaj owocuje ogromnymi negatywnymi konsekwencjami w życiu 
politycznym, społecznym i ekonomicznym Polaków. 
Rząd pod wodzą T. Mazowieckiego zaciekle bronił upadającego Układu Warszawskiego i blokował 
działania dążące do wyprowadzenia wojsk sowieckich z terytorium Polski. Nie kto inny, jak on jest 
odpowiedzialny za zrzeczenie się odszkodowań od Niemców na rzecz poszkodowanych Polaków, 
pracujących niewolniczo dla III Rzeczy Niemieckiej. Pełniąc funkcję premiera rządu, przygotował 
grunt swoim pobratymcom i wpisał się niechlubnie na listę tych, którzy „wyprowadzili olbrzymią 
kasę”.
Jak tragicznie wyglądał bilans jego niechlubnych rządów, najlepiej obrazuje poniższe zestawienie 

background image

starannie udokumentowanych afer gospodarczych i finansowych: 
– rublowa – 15 bilionów złotych 
– import rublowy z NRD – 15 bilionów złotych 
– paliwowa – 2 biliony złotych 
– papierosowa – 15 bilionów złotych 
– alkoholowa – 10 bilionów złotych 
– składów celnych – 3 biliony złotych 
– ART-B – 6 bilionów złotych 
– FOZZ – 10 bilionów złotych 
Razem: 76 bilionów złotych!!!
Kto zatem wyrówna ogromne straty w wysokości 76 bilionów starych złotych, które powstały w 
wyniku afer za rządów „żółwia”?
Niemalże każdy Polak kojarzy sobie tę postać jako zażartego przeciwnika lustracji i dekomunizacji, 
autora polityki grubej kreski, której idee i mechanizm wyłuszczył z trybuny sejmowej. Przeszła ona 
do historii jako akt zdrady narodu polskiego. Krótko streszczając zasadę tej polityki, którą 
przedstawił Mazowiecki, można powiedzieć tak: zostawmy przeszłość w spokoju. Zapomnijmy o 
zbrodniarzach i zbrodniach systemu komunistycznego, o zniewoleniu narodu przez Związek 
Sowiecki, a także zapomnijmy o moim „dorobku”. Zwróćmy uwagę tylko ku przyszłości! 
Nic z tego, panie „żółwiu”! Takich zbrodni nie wolno nam zapomnieć!
T. Mazowiecki wpisał się w polską kartę historii jako współautor antypolskiej i antykatolickiej 
Konstytucji III Rzeczpospolitej. Wpis to był niechlubny, albowiem tygodniami walczył – zresztą z 
pozytywnym skutkiem – o wyrugowanie z Konstytucji takich słów, jak: Bóg, naród, ojczyzna. 
Ustawa Zasadnicza – Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, jest aktem zdrady, także autorstwa: B. 
Gieremka (fot. 10.), Z. Kuratowskiej (fot. 11.), J. Kuronia (fot. 12.), A. Kwaśniewskiego (fot. 13.) , 
B. Łabudy (fot. 14), A. Michnika (fot. 15.), I. Sierakowskiej (fot. 16.).

  

W artykule 90 Konstytucji czytamy: „Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy 
międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu  
kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach”

Natomiast w artykule 86 ust. 2 wrogowie i zdrajcy przyznają wyższość prawu międzynarodowemu 
nad prawem polskim deklarując, iż umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli 
ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
 Z kolei w artykule 86 ust. 3 dekretują: ”Jeżeli wynika to z 
ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową,  
prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji  
z normami prawa krajowego”
.
Należałoby żądać naprawy tego stanu rzeczy, ale nie ma takiego trybunału. Woła to o pomstę do 
Nieba, bo organa ścigania i prawo nie gwarantują postawienia tych zdrajców przed sądem pod 
zarzutem zdrady Polski, osądzenia i skazania, adekwatnie do popełnionego czynu, tj. na dożywocie, 
ale nie w zakładzie karnym, tylko w obozie pracy. Mieliby w nim możliwość zapracowania na 
swoje utrzymanie, bo ja, jako podatnik nie mam zamiaru utrzymywać tych zdrajców. A tyle jest w 
Polsce pracy za przysłowiową miskę zupy w kopalniach, kamieniołomach, przy budowie dróg i 
autostrad, itp.
Dziś Mazowiecki jest doradcą Prezydenta RP. Doradzanie Bronisławowi Komorowskiemu jest 
dowodem kontynuacji poprzednich zadań, jakie wykonywał na korzyść komunizmu i 
postkomunizmu. 2 sierpnia 2009 roku obecny na młodzieżowym „Przystanku Woodstock” Tadeusz 
Mazowiecki powiedział m.in.: „(…) rocznica Powstania Warszawskiego nie powinna być świętem  

background image

narodowym (…)”. A o tej imprezie Owsiaka dla zdziczałej młodzieży wyraził się, cyt. „To dowód 
naszej wolności, a to, że mnie słuchacie, to dowód waszej dojrzałości”
.
Reasumując charakterystykę tej postaci, wypada stwierdzić, iż „żółw” mimo swej powolności, 
nieźle „namieszał” w naszej Ojczyźnie, a skutki jego działania będą się jeszcze naszym wnukom 
„odbijać czkawką”.
Satyr

____________ 
Przy opracowywaniu niniejszego artykułu posiłkowałem się: 
1) Bloger Polak2013, 

http://niepoprawni.pl/blog/7195/drugi-ogien-&nda...

 z dn. 19.01.2013. 

2) Bloger Mix, 

http://niepoprawni.pl/blog/3988/materialy-do-cyk...

 z dn. 22.01.2013. 

3) Edmund Krasowski, Afery. UOP, Mafia, Wyd. Antyk 1993 s. 64. 
4) Paweł Siergiejczyk Nasza Polska Nr 42 (781), z dn. 19.10.2010. 
5) Rzeczpospolita z dn. 3.08.2009.
6) Satyr, Europejskie Eldorado, Wyd. Protechnica-Poland, wyd. II, 2009, s. 131.

Dodaj do/Szukaj w:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oceń 1/10
Oceń 2/10
Oceń 3/10
Oceń 4/10
Oceń 5/10
Oceń 6/10
Oceń 7/10
Oceń 8/10
Oceń 9/10
Oceń 10/10

Średnio: 10 (17 głosów)
» 

Satyr - blog

 

 

 

background image

odpowiedz

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

 

Napisz do użytkownika

 

 

 

Długi cykl

synteticus

, 29 stycznia, 2013 - 20:15

To wszystko prawda, ale nie ma co demonizować tej postaci. nie bylby ten, byłby inny. Rezerwę 
kadrową maja ogromną. Pomysly tez. Świetnym pomyslem np. jest wmawianie wszystkim, że jeśli 
ktos nie lubi żydow, to musi być moskalem, albo rusofilem. Tym sposobem zamyka sie mozliwość 
dyskusji na naprawdę ważne dla Polski tematy.
Pozdrawiam
cui bono

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@synteticus

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 20:34

Może dla Ciebie przypomnienie tej postaci, a w dalszym ciągu cyklu innych 
"rozkładaczy" Rzeczpospolitej nie jest ważne. Ale dla innych jest. Naświetlając ich "dobre uczynki" 
dla Ojczyzny, - chciałem dać do zrozumienia, iż pod żadnym pozorem społeczeństwo nie powinno 
na nich głosować w czasie wyborów na każde stanowisko w parlamencie czy samorządzie 
terytorialnym.
Czyżby powiedzenie: "historia jest nauczycielką życia" miało według Ciebie "pójść w zlew"???
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Opozycjonista.blog.pl

opozycjonista.b...

, 29 stycznia, 2013 - 21:01

opozycjonista.blog.pl witam, świetny materiał ukazujący cała prawdę. Zapraszam na swojego 
bloga, którego adres jest powyżej. Jeśli nie było by problemu to chciałbym skopiował ten artykuł na 
swojego bloga oczywiście jako autora i źródło podał bym pańskiego bloga. Ponieważ chce 
udostępniać jak najwiecej prawdy o Polsce. Prosiłem także o kontakt na 

opozycjonistapl@interia.pl

, 

ponieważ nie mogę tutaj znaleźć Pana e-maila. Pozdrawiam

background image

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Opozycjonista.blog.pl

opozycjonista.b...

, 29 stycznia, 2013 - 21:01

opozycjonista.blog.pl witam, świetny materiał ukazujący cała prawdę. Zapraszam na swojego 
bloga, którego adres jest powyżej. Jeśli nie było by problemu to chciałbym skopiował ten artykuł na 
swojego bloga oczywiście jako autora i źródło podał bym pańskiego bloga. Ponieważ chce 
udostępniać jak najwiecej prawdy o Polsce. Prosiłem także o kontakt na 

opozycjonistapl@interia.pl

, 

ponieważ nie mogę tutaj znaleźć Pana e-maila. Pozdrawiam

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witaj Satyr

Sawicki Marek

, 29 stycznia, 2013 - 21:01

10 dla ciebie za tak dobry tekst,dla mnie niema znaczenia czy to Żyd,Rusek,Niemiec,czy sprzedajna 
świnia polska,jeśli niszczy moją Ojczyznę Polskę,staje się dla mnie wrogiem,
czekam na dalszy wykaz sprzedajnych świń udających Polaków 
pozdrawiam 

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

co sie stalo - czy sie odstanie?

Emir

, 29 stycznia, 2013 - 22:44

przeciez na biezaco szykuja sie nowe szwindle ,tylko malo kto np zainteresowal sie tym

http://niepoprawni.pl/blog/2802/wada-prawna-zaso...

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witaj Emir

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 23:06

Ja się zainteresowałem Twoim artykułem, którego link tu podałeś. Przeczytałem go wczoraj, ale na 
komentarz już zabrakło mi czasu. Do tej sprzedaży PKL naleźy jeszcze dodać usiłowanie sprzedaży 

background image

Geotermii Podhalańskiej. I tak zakład po zakładzie, przedsiębiorstwo po przedsiębiorstwie nadal 
platformersi sprzedają bezkarnie. Qrwa! Czy się w końcu opamiętają?  
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

coś się dzieje

markowa

, 29 stycznia, 2013 - 23:10

wypuszczają (?) Starucha, może puszczą film Gargas w TV, czuję, że Bronek wystawia Donka.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Jeżeli bronek kazał

all10101

, 30 stycznia, 2013 - 01:26

 wypuścić Starucha i napuścił gowina na donka, to wiedz, że na pewno coś się dzieje. A dla Satyra 
10, bo było to dla mnie świetne repetytorium z czasów mego dzieciństwa.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witaj all10101

Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 01:36

Dzięki Ci all10101 za uznanie, ale wiesz, że piszę tu nie dla splendoru.
Zerknij niżej na komentarz TŁ. Przyznam Ci się, że ta informacja mnie poraziła. Literatura milczy 
na temat jego rodziców, a tu taki "kwiatek". Może Tobie coś więcej wiadomo na ten temat?
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

background image

"PIENIADZ JEST CHYTRY"

Emir

, 29 stycznia, 2013 - 23:29

mawial jeden stary gracz gieldowy wiec oni
NIGDY SIE NIE OPAMIETAJA !
Poki jeszcze mozna cokolwiek z koryta lub jak mawial Zagloba urwac z Sukna Rzeczypospolitej
pozdr

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Opozycjonista.blog.pl

opozycjonista.b...

, 29 stycznia, 2013 - 21:02

opozycjonista.blog.pl witam, świetny materiał ukazujący cała prawdę. Zapraszam na swojego 
bloga, którego adres jest powyżej. Jeśli nie było by problemu to chciałbym skopiował ten artykuł na 
swojego bloga oczywiście jako autora i źródło podał bym pańskiego bloga. Ponieważ chce 
udostępniać jak najwiecej prawdy o Polsce. Prosiłem także o kontakt na 

opozycjonistapl@interia.pl

, 

ponieważ nie mogę tutaj znaleźć Pana e-maila. Pozdrawiam

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

¸@synteticus ty tak z urzedu czy od siebie? 

wilk na kacapy

, 29 stycznia, 2013 - 20:58

Co znaczy ze nie jak Mazowiecki to byl by inny ? to znaczy ze ta szmata jest nie winna.
Tylko czlowiek zalezny od ....moze takie bzdety wypisywac.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Mazowiecki, a jego gruba kreska.

wilk na kacapy

, 29 stycznia, 2013 - 21:10

Tylko dodam ze wymyslona gruba kreska przez Mazowieckiego i wmawianie Polakom ze katolicy 
nie powinni sie domagac rozliczenia mordercow i bandytow ESbeckich, to byl jeden z glownych 
punktow uwlaszczenia sie tej bandy na dorobku powojennych pokolen.
Ta gruba kreska miala tez sluzyc samemu Mazowieckiemu ,zeby czasem jego nikt nie chcial 
rozliczyc z jego UBeckiej przeszlosci.
Wspomne fakt ze Mazowiecki bardzo sie staral wysadzic z siodla Boleslawa Piseckiego szefa 

background image

PAXu, kopal doki gdzie sie dalo,ryl pod nim jak mogl, ale mu sie nie udalo,Piasecki byl za silny i 
za duze mial popracie.Piasecki pogonil go jak psa.
¸Mazowiecki tego mu nie zapomnial.
Rytualny mord syna Piaseckiego po porawniu,mimo ze byli swiadkowie i wiadomo, kto to zrobil do 
tej pory nie zostalo wyklarowane, zbrodniarze jakis czas po tym wyjechali do Palestyny.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witaj Wilku na kacapy

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 21:34

Dziękuję Ci Wilku za wspomnienie o tym fakcie. Wątek z Piaseckim - szefem PAX-u jest mi znany, 
ale z uwagi na ograniczenie objętościowe artykułu, nie sposób było mi go zamieścić. Mazowiecki 
tak się "zasłużył", że na jego temat spokojnie można by było napisać 500-stronicową książkę. 
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Gruba kreska, tego brakowało w notce

PS

, 30 stycznia, 2013 - 14:43

Pozdrawiam PS

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witaj PS. Już wyjaśniam.

Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 15:19

Rozumiem, że przy czytaniu bardziej obszernego artykułu, mógł ujść Twojej wadze ten wątek. Ale 
tuż po podsumowaniu kwot wynikłych z afer, napisałem,
cyt.: "Niemalże każdy Polak kojarzy sobie tę postać jako zażartego przeciwnika lustracji i  
dekomunizacji, autora polityki grubej kreski, której idee i mechanizm wyłuszczył z trybuny  

background image

sejmowej. Przeszła ona do historii jako akt zdrady narodu polskiego. Krótko streszczając zasadę tej  
polityki, którą przedstawił Mazowiecki, można powiedzieć tak: zostawmy przeszłość w spokoju.  
Zapomnijmy o zbrodniarzach i zbrodniach systemu komunistycznego, o zniewoleniu narodu przez  
Związek Sowiecki, a także zapomnijmy o moim „dorobku”. Zwróćmy uwagę tylko ku przyszłości! 
Nic z tego, panie „żółwiu”! Takich zbrodni nie wolno nam zapomnieć!"
Jednakże nie rozwijałem tego wątku z uwagi na to, że artykuł to nie książka i trudno w nim 
rozwijać każdy fragment z jego życiorysu. Zauważ, że pominąłem także konflikt Mazowieckiego z 
Piaseckim - szefem PAX-u. Nie sposób pisać o wszystkim w tak krótkim artykule.  
Serdecznie pozdrawiam, Satyr   

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Przypomnę też o akcji „Narodowe czytanie Pana Tadeusza”

PS

, 30 stycznia, 2013 - 15:38

No i Pan Tadeusz doczekał się notki, bo zgoda buduje. To niewątpliwie wielki bojownik o wolność i 
demokrację w Polsce. I doczekał się godnego następcy - nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale syn 
Pana Tadeusza, to Wojciech Mazowiecki, nie mylić z Dawidem Warszawskim

Wojciech Mazowiecki (ur. 

24 kwietnia

 

1957

 w 

Warszawie

 

 [1]

   

) – polski dziennikarz, 

publicysta.

Absolwent historii na 

Uniwersytecie Warszawskim

. Od 1989 pracował w "

Gazecie 

Wyborczej

"

[2]

, gdzie był sekretarzem redakcji i kierownikiem działu gospodarczego, 

później zasiadał w kierownictwie 

Agory

 (spółki wydającej dziennik).

Od 2002 do 2007 kierował działem krajowym w "

Przekroju

"

[2]

. Został też szefem 

działu programowego 

Superstacji

 oraz prowadzącym audycję 

W samo południe

.

Syn 

Tadeusza Mazowieckiego

, w 1989 uczestniczył w pracach nad przygotowaniem 

exposé

 swojego ojca, gdy ten obejmował urząd premiera

[3]

.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Mazowiecki

Pozdrawiam PS

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

background image

Wygląda na to, że autor

Petronela

, 8 lutego, 2013 - 15:32

Wygląda na to, że autor dokładnie posprawdzał życiorys TM. Nie widzę tu żadnego 
"demonizowania postaci" - prawda jest straszliwa, ale cóż, "pierwszy niekomunistyczny" premier 
III RP tak żyje!
pzdr

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Brakuje jeszcze 

Harcerz

, 29 stycznia, 2013 - 21:30

Odpowiedzialności za mordy w Bośni -
Tak krew na rękach powinna być rozliczona.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@Harcerz

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 21:59

O ile mi wiadomo, od początku konfliktu na Bałkanach, do połowy lipca 1995 r. Serbowie wykonali 
egzekucje, w których zginęło co najmniej 7414 bośniackich muzułmanów. Po tych morderstwach w 
Srebrenicy w 1995 r. specjalny wysłannik ONZ Tadeusz Mazowiecki demonstracyjnie zrezygnował 
ze swojej funkcji. Ogłosił raport w sprawie łamania praw człowieka przez wszystkie strony 
konfliktu, zwinął dupę w troki, wyjechał z Bałkanów i... tyle go widziano. 
Nie bardzo natomiast wiem, na czym miałoby polegać uczestnictwo Mazowieckiego w tych 
zbrodniach.
Jeśli zatem wiesz coś więcej na ten temat, to napisz, - z chęcią przeczytam. 
Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

wysłannik ONZ Tadeusz Mazowieck

Harcerz

, 29 stycznia, 2013 - 22:10

background image

Satyr.
"zwinął dupę w troki"
Panie Satyr w polskim prawie za nieudzielenie pomocy grozi 3 latka wczasów za kratkami.
Tu pozwolono na mordy, gwałty, niszczenie świątyń (jakie by one nie były) - i to pod skrzydłami 
ONZ i narodów europy (z małej za tak nikczemne zachowania)
Ludzie pokroju mazowieckiego, geremka, solany i wielu innych - powinni razem ze zbrodniarzami 
odpowiadać przed Trybunałem d/s mordów w b. Jugosławii.
10.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@Harcerz to jest wielkie TABU i malo znany udzial Mazowieckiego

wilk na kacapy

, 29 stycznia, 2013 - 21:57

w masakrze w Bosni.Za to powinien go rozliczyc trybunal podobny do Norynbergi.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@autor

krzysztofjaw

, 29 stycznia, 2013 - 21:34

Dałbym 20-tkę, ale mogę tylko 10-tę...
Świetny teskt, rzeczowy i napisany z polskiego, narodowego puntu widzenia. Tak własnie 
winniśmy oceniać i opisywać zdrajców - wedle mnie - naszej Ojczyzny. 
Mam nadzieję, że będzie kontynuacja...
Pozdrawiam serdecznie
P.S. 
Taka dygresja... Jakoś tak oni, niemal wszyscy, negatywni bohaterowie porodu III RP to tak 
naprawdę... etnicznie nie byli i nie są Polakami a jedynie posiadającymi nazwiska polskie, które 
zmienili sobie dla niepoznaki... 
Nie mam nic przeciwko temu, aby żyli w Polsce, ale tu jest właśnie Polska i Polacy winni tym 
krajem zarządzać. Nie wyobrażam sobie np. aby premierem czy członkiem rządu Izraela był ktoś, 
kto nie jest rodowistym Żydem. Winniśmy brać przykład z żydowskiego, państwowego 
patriotyzmu!
krzysztofjaw

odpowiedz

 

 

 

background image

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witam Cię Krzysztofie

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 22:35

Muszę się tu z Tobą zgodzić. Dlatego będę przypominał "do bólu" o tych ludziach i ich dzieciach 
tylko po to, aby społeczeństwo wiedziało (jeśli przeczyta)... who is who. Ja też nie mam nic 
przeciwko temu, aby mieszkali w Polsce. Ale do jasnej cholery! - wara od rządzenia nami!!! 
Może warto, abyś zaglądnął do mojego artykułu tutaj: 

http://niepoprawni.pl/blog/6583/co-polska-

zawdzi...

 . Zmieniając w zalinkowanym adresie ostatnią cyfrę na 2, 3, 4 lub 5 otworzysz kolejne 4 

części tego artykułu.
Serdecznie pozdrawiam, Satyr   

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Satyr

krzysztofjaw

, 29 stycznia, 2013 - 22:55

Nie zawsze jest czas na śledzenie wszystkiego, co ukazuje się na portalu... więc jutro zajrzę do 
Twoich artykułów. 
A... Balcerowicz to też nie rodowe jego nazwisko ;) i... przypomniała mi sie jeszcze takowa 
persona, która w latach przełomu była dla opisywanych przez ciebie person niemal guru 
działającym oczywiście z cienia, czyli Jan Józef Lipski. To tak tylko na marginesie. 
A Twój cykl sobie zarchwizuję dla innych... :)
Pozdrawiam
krzysztofjaw

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Niestety, owa komunistyczna cenzura była skuteczna -

Anna.

, 29 stycznia, 2013 - 21:38

wtedy nie wiedzieliśmy, że takie bydło się wkradło do 'S', ufaliśmy im.
To straszne, że daliśmy się tak ogłupić i uważaliśmy go za 'naszego premiera'. 

background image

Ale nie zdołają się schronić za tą swoją grubą krechą przed sprawiedliwością - ta dopadnie każdego. 
Tu lub tam.
Pozdrawiam
______________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Witaj Anno

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 22:19

Mazowiecki nie był moim premierem. O nim już wówczas trochę wiedziałem, kiedy przyjeżdżał do 
Stoczni Gdańskiej (sprawa konfliktu z szefem PAX-u - Piaseckim, no i paszkwil na bpa Cz. 
Kaczmarka). "Żółw", to... "mały pikuś" przy tych ancymonach, o których zamiaruję napisać w tym 
cyklu. Następnym będzie L. Balcerowicz - wicepremier i minister finansów w rządzie 
Mazowieckiego. Ten to dopiero jest ziółko!
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Mazowiecki-Gutman wzorem swoich pobratymców czynił zło

Jacek Mruk

, 29 stycznia, 2013 - 21:46

On się chyba urodził by czynić to
Ciekawe dlaczego znający go pozwolili jego awansowi?
Było wiadomo , nie ufa się żadnemu posłowi
Tym bardziej po paszkwilu na biskupa Kaczmarka
Bo to była typowa stalinowska trucizny miarka
To zombie bezduszne z samego piekła rodem
Roznosi się wciąż po Polsce swoim smrodem
Czy nikt na jego drodze nie stoi?
Kto, kiedy uczynione przez niego rany zagoi?
Pozdrawiam

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

background image

cytuj

 

 

 

padły moje ostatnie złudzenia :((((((((((((

markowa

, 29 stycznia, 2013 - 22:07

co do Zofii Kuratowskiej i Jerzego Turowicza. Miałam tych dwoje za porządnych ludzi. :(((((

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Tak mi przykro Markowa,...

Satyr

, 29 stycznia, 2013 - 22:11

,,, że Kuratowska i Turowicz Cię zawiedli. Dla mnie to nihil novi.
Ale... życie jest brutalne, prawda?
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@Satyr

markowa

, 29 stycznia, 2013 - 23:04

life is brutal & full of zasadzkas :-) 
dziś mam dawkę podwójną: w Kościele p.w. Stanisława Kostki odbył się wykład profesora 
Andrzeja Nowaka - historia Polski, okres cara Piotra I-go (co za potworna analogia do dnia 
dzisiejszego), a teraz następne rozczarowanie.
Dla Niepoprawnych - miłośników historii: następny wykład prof. Nowaka 12 lutego, 16:30 aula  
AMICUS przy kościele ul. Hozjusza 2 w Warszawie. Wstęp wolny.
W czwartek 31 stycznia w Legionowie spotkanie z Anita Gargas w Legionowie w sali ratusza. 
Godziny nie pamiętam.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Afera weglowa zaczela sie tez za Mazowieckiego

Emir

, 29 stycznia, 2013 - 23:02

"minister T. Syryjczyk ( z rzadu Mazowieckiego) poinformował , że rząd RP wy-słał list intencyjny 

background image

do Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, który zawiera
zobowiązanie, że rząd nie będzie podtrzymywał de-ficytowych przedsiębiorstw, będzie ograniczał 
dotacje, a do końca 1993 r. całkowicie przestanie dotować kopalnie. Ceny węgla w kraju osiągną 
poziom cen światowych."- Z raportu inz Malary.
Wiec jednym zamachem zalatwiali nam
CENY SWIATOWE
a pozostawiali
WYPLATY KRAJOWE,
TAKA DROBNA DYSPROPORCJA - na przelomie lat 80/90
tona wegla kosztowala ok 35 $ a dzisiaj ok 180 $
Ponadto juz w 89 zamrozili etaty i nagle okazalo sie, ze pojawili sie bezrobotni, ktorym Kuron 
laskawie rozdawal zupki - prawie jak u Brata Alberta.
To Mazower zaczal PRODUKCJE BEZROBOCIA W POLSCE,
stary brzydki dziad.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

tak, brzydki! paskudny!

markowa

, 29 stycznia, 2013 - 23:07

odrażający, szczególnie na plakatach "siła spokoju" z tym obmierzłym grymasem imitującym 
uśmiech.

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 01:13

Tytułem uzupełnienia: 
Podczas kampanii prezydenckiej, jesienią 1990 roku, publikowano w prasie zdjęcia grobu rodziców 
Mazowieckiego na cmentarzu w Płocku. Miało to zaprzeczać pogłoskom o jego żydowskim 
pochodzeniu.
Pozdrawiam
PS. Niewykluczone też, że przy okazji Wszystkich Świętych `90 był też jakiś materiał w TVP 
pokazujący Mazowieckiego odwiedzającego grób rodziców. Nie pamiętam dokładnie...

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

background image

@TŁ

Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 01:27

Jeśli już był przy grobie swoich rodziców, to zapewne na płockim... kirkucie.
Literatura milczy na temat jego rodziców. Przekopałem ją "na metr w głąb" dosłownie, nie tak, jak 
b. minister Kopacz. :-)
Pozdrawiam, Satyr  

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 01:35

http://www.premiermazowiecki.pl/zyciorys/

"Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 r. w Płocku w rodzinie znanego w mieście 
lekarza. Pierwsze dramatyczne doświadczenia jego życia wiążą się z okupacją niemiecką, 
wysiedleniami i zbrodniami, na które patrzył jako dorastający chłopiec. W 1944 r. aresztowany 
został starszy brat, wywieziony do Stuthoffu, przepadł bez śladu. Krótko po wojnie Tadeusz 
Mazowiecki ukończył szkołę średnią – Małachowiankę w Płocku."
Trzeba byłoby popytać starych, rodowitych mieszkańców Płocka... ;-)
Pozdrawiam

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Tak, czytałem tę stronę...

Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 02:22

... i wiele mi się nie zgadzało w jego życiorysie. Ale gdy doczytałem do końca,... popatrzyłem na 
nazwisko autora i... już wiedziałem, dlaczego ten życiorys "Żółwia" to lipa. 
Napisał go... prof. Andrzej Friszke. To ten sam, który w 1999 z rekomendacji Unii Wolności został 
powołany w skład Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, a w 2007 już z ramienia PO ponownie 
był kandydatem na to stanowisko. Ale nie został wybrany. Dopiero w 2011 roku wszedł w skład 
nowo powołanej Rady IPN-u.
Tak więc ów życiorys Friszke pisał "na zamówienie" zainteresowanego.
Nie przeczę, że Mazowiecki mógł mieszkać w Płocku. Bodajże jesienią roku 1940 powstało tam 
żydowskie getto w kształcie wieloboku między ulicami: Szeroką (obecnie Kwiatka), Tylną, 
Synagogalną, Jerozolimską, Niecałą i fragmentem ulicy Bielskiej.  21 lutego 1941 r. Niemcy 
otoczyli teren getta i rozpoczęli realizację akcji wysiedlenia Żydów z Płocka pod kryptonimem 
„Tempo“. Wywożono ich przeważnie do obozu w Działdowie, potem do obozów w radomskiem, 

background image

częstochowskiem i kieleckiem. Nie wspomina się o wywożeniu do obozu w Stuthoffie. Mazowiecki 
być może zamieszkiwał tam wraz z rodzicami i bratem. Źródła milczą o losie jego rodziców. Sam 
też nie puszcza pary z ust. Coś w tym jego życiorysie jest za dużo niejasności. 
Pozdrawiam, Satyr   

________________________  
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".   
(ks.J.Popiełuszko)

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

@Satyr

, 30 stycznia, 2013 - 02:36

Następnym razem zaczynaj czytanie od nazwiska autora. To pomaga czytać... ze 
zrozumieniem ;-)))!
Friszke jeszcze jako student - w latach `70 - flirtował z warszawskim KIK. A sam jest chyba 
protestantem ;-)? 
A w sensie źródłowym: bez sprawdzenia akt stanu cywilnego w Płocku - co może być trudne, a 
poza tym nie wiadomo, czy akta te się zachowały - nic pewnego. Jeszcze lepiej - i łatwiej - byłoby 
sprawdzić akta parafialne. Może jakiś Niepoprawny z Płocka lub jego bliskich okolic mógłby to 
zrobić? 
Pozdrawiam

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Parę spraw widziałem jak i pamiętam nieco inaczej 

obiboknawlasnyk...

, 30 stycznia, 2013 - 03:58

Cytat:
Mianowany pierwszym premierem III Rzeczpospolitej.....
Według mego widzi mi się to był raczej ostatni premierem PRL, a dopiero po podmianie nazwy 
pierwszy premier III RP.
No i najbardziej utkwiły w mojej pamięci te ich bajki opowiadane delegatom w MSK o ich podróży 
z Warszawy do Gdańska starymi samochodami "polnymi drogami" i załatwione na ich własną rękę 
lokum w 3Mieście.
Tym lokum był hotel, w którym nocami obmyślali i planowali strategię jak Nas Stoczniowców, 
Portowców i pozostałych strajkujących wyprowadzić z zakładów na manowce i na pola minowe.
A tak ogólnie to oni wszyscy byli dla mnie i są po dziś dzień turystami łonowymi, na których 
najchętniej zaordynowałbym świeży i nie zwietrzały azotox.
Pozdrawiam,

background image

Obibok na własny koszt

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

" nigdy nie przeprosił

Stanislawos

, 30 stycznia, 2013 - 13:57

" nigdy nie przeprosił prywatnie, ani publicznie za współudział w nagonce na biskupa."
Możnaby powiedzieć, że raz prawie przeprosił. W czasie kampanii wyborczej odwiedził Lubin, 
(spotkanie w II LO - daty nie pamiętam), udało się zadać pytanie o bp. Kaczmarka - odpowiedział 
coś w tym rodzaju: ..teraz to on może tylko przeprosić.
Czekam na dalsze... i pozdrawiam

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

"nigdy nie przeprosił"

gość z drogi

, 28 lutego, 2013 - 12:40

gość z drogi
nie tylko nie przeprosiła,ale jeszcze POuczał...:(
Wszystko to,co napisał Satyr,jest bolesna prawdą,podobnie TO ,ze knuli jak wykurzyć 
Marynarzy,Portowców i Stoczniowców ze Stoczni...
Geremki ,Zółw...i cała ta banda rodem z piekła...wykurzyła ...Stocznie,Porty Marynarkę 
Polską,Rybołóstwo ,Huty,Kopalnie,Cukrownie,Cementownie
...zniszczyli dorobek wielu pokoleń..
balcerowicze,i jemu podobni...a czuwał nad  nimi Gruba Krecha...kreująca nowych niszczycieli
kiedyś w sieci pisał szlachetny człowiek o niku "Rybak"opisywał te szkolenia geremkowe nad 
Morzem ,szkolenia
jak Polsce odebrać Wszystko ,jak samorządy mają stać się narzędziem ...onych...
Piszmy o tym, pamietajmy o tym i wciąż przypominajmy ,bo ludzka pamięć skróciła się do 
jednodniowych wrzutek tvn24...nowej biblii dzisiejszych czasów...
pozdr z 10 

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

background image

W czwartek w audycji 

Niepoprawne Radio PL

, 6 lutego, 2013 - 16:10

PS.Można zrobić audiobooka. ktoś chętny do wykonania okładki ?
Proszę pisać na 

kontakt@niepoprawneradio.pl

pozdrawiam
NiepoprawneRadio.PL

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

Satyr

andruch2001

, 28 lutego, 2013 - 13:22

"Zachowując pewną chronologię, dzisiejszy odcinek cyklu poświęcony jest Tadeuszowi 
Mazowieckiemu, choć o tej postaci pisano tu niedawno."
Nie ważne , że o tej postaci już pisano . Pańskie bogate uzupełnienie jest nie do przecenienia. 
jednym słowem kapitalne opracowanie. 
dziękuję
/10/
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

odpowiedz

 

 

 

drzewo

 

 

 

zgłoś naruszenie

 

 

 

cytuj

 

 

 

"Środowisko KIK-u w końcu

Stanislawos

, 28 lutego, 2013 - 15:21

"Środowisko KIK-u w końcu lat osiemdziesiątych odegrało rolę pomostu, który umożliwił 
negocjacje rządu z opozycją i stroną kościelną w postaci tzw. Okrągłego Stołu."
Knieczne uzupełnienie: z częścią opozycji nazwaną "konstruktywną", wyselekcjonowaną przez 
okres stanu wojennego; było to chyba podstawowe zadanie: uwiarygodnić w społeczeństwie (jakże 
brak wiedzy odbija się czkawką!) nawet poprzez niby-internowania, by oddać im stery.
"Czyżby Wałęsa nie wiedział, czym się mogą dla Polski skończyć rządy Mazowieckiego? Mimo 

background image

jego niedouczenia i głupoty nie sądzę, aby nie był zorientowany, że T. Mazowiecki to „bomba z 
opóźnionym zapłonem”, która – jak pamiętamy – eksplodowała opanowaniem polskiej gospodarki i 
finansów Polski przez grabieżców i aferzystów. "
Oczywiście, że wiedział, przecież był jednym z nich. Przecież to "oni" zadekretowali parasol 
ochronny nad rządem tym i następnymi, osłaniając złodziejstwo. Proponowałbym o sprawach 
oczywistych nie pisać w trybie przypuszczającym


Document Outline