background image

 
 
 

W

IARA  JAKO  ODPOWIEDŹ

 

 

OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

 
 
 
 

Literatura: 
Bartnik C. Ks., Dogmatyka katolicka, Lublin 1999.  
Beinert W., Teologiczna teoria poznania, Kraków 1998.  
Buxakowski J. ks., Objawienie i wiara, Pelplin 1997.  
Congar Y.M.J. OP, Wiara i teologia, w: Tajemnica Boga, pr. zb., Poznań 1967, 3-213.  
Granat W. ks., Dogmatyka katolicka, t. 6: Teologiczna wiara, nadzieja i miłość, Lublin 
1960.  
Scheffczyk L., Katholische Dogmatik, t. 1, Grundlagen des Dogmas; t. 2, Der Gott der 
Offenbarung
, Aachen 1998.  
Schmaus M., Der Glaube der Kirche, St. Ottilien 1978.  
Tomasz św., Suma teologiczna, t. 15, Londyn 1966. 

 
 
 
 
W wywiadzie zapytano Księdza Twardowskiego: Czy istnieją ludzie niewierzący? 
Myślę, że tek naprawdę nie ma ludzi niewierzących. Są jedynie tacy, którzy wierzą w in-

ny sposób. Ale w coś wierzą. Przecież każdy spotyka się z cierpieniem, ze śmiercią. Musi 
więc stawiać pytania: jaki jest tego sens? co dalej? Nawet jeśli unika tych pytań, odpowiedź 
sama mu się nasuwa: musi być coś więcej i Ktoś większy. Wydaje mi się, że nawet ci, którzy 
mówią, że są niewierzący, także na swój sposób wierzą. Z niewierzącymi nie jest więc tak 
prosto

1

. 

Pragnienie Boga jest wpisane w ludzkie serce:   

 

 

począłeś mnie z ręki i od ręki  

  w 

jednej 

chwili 

 

  gdybyś się zastanawiał 

 

 

 

byłoby po mnie   

  nie 

byłoby mnie wcale 

 

  stworzyłeś mnie własnoręcznie  

                                              

1

 Zgoda na świat. Z ks. Janem Twardowskim rozmawia Milena Kindziuk, Kraków 2001, s. 171 (163-176). 

 

 

nie z żebra ani z roli 

 

  tylko 

ręki jak na sklepieniu w Sykstynie 

 

 

 

żyję z ręki która mnie obdarza 

 

  podtrzymuje 

dźwiga rozpoczyna   

 

 

żyję z ręki którą wyciągam  

  podnoszę podaję  
 

 

nie żyję na własną rękę   

 

 

żyję z ręki z poręki z udręki 

   (Ks. 

J. 

Pasierb, 

Ge-

nesis) 

Człowiek został obdarowany władzami, które pozwalają mu poznać istnienie osobowego 

Boga. Bóg nie poprzestaje na tym „W nadmiarze swej miłości zwraca się do ludzi jak do 
przyjaciół i obcuje z nimi, by zaprosić ich do wspólnoty ze sobą i przyjąć ich do niej
” (KO 
2). Na przestrzeni wieków Bóg nie przestaje przyciągać ludzi do siebie, zapraszać ich do 
rozmowy. Osobliwą rację godności człowieka - przypomina Sobór - stanowi powołanie do 
uczestniczenia w życiu samego Boga
 (por. KDK 19). Aby człowiek mógł wejść w dialog 
miłości, w wewnętrzną i życiodajną  łączność z Bogiem (KKK 35) Bóg mu się objawia i 
obdarza  łaską. Pełnię swego szczęścia i prawdy osiąga człowiek tylko wówczas, gdy tę 
miłość dobrowolnie uznaje i powierza się swemu Stwórcy (por. KKK 27). 

Ludzka tęsknota za prawdą ostatecznie sprowadza się do poszukiwania osoby, której 

możnaby zawierzyć. Wiara wprowadza nas na płaszczyznę, gdzie możemy dostąpić udziału 
w tajemnicy Chrystusa, a w Nim doświadczyć prawdziwego poznania Boga w Trójcy Świę-
tej Jedynego. Wprowadzenie w przestrzeń objawionej Tajemnicy, dokonuje się w wierze i 
poprzez wiarę. Jest zaś dziełem Ducha Prawdy i owocem Jego działania w człowieku (DV 
6). 

Człowiek nie żyje (poza Robinsonem Kruzoe) na bezludnej wyspie. Od dnia narodzin 

jest włączony w splot więzi międzyludzkich. Jako dziecko przyjmuje liczne prawdy, którym 
daje wiarę niejako instynktownie. W okresie wzrastania i dojrzewania poddaje je krytycznej 
ocenie i weryfikacji, szuka ich uzasadnienia opierając się na własnym doświadczeniu i ro-
zumowaniu. Nie sposób jednak wszystko osobiście sprawdzić. W większości przypadków 
życie także dorosłego opiera się na zaufaniu. Np. nie sposób sprawdzić niezliczone wyniki 
badań naukowych czy strumień informacji, które każdego dnia podają serwisy, a przyjmu-
jemy jako prawdziwe. „Któż wreszcie mógłby ponownie przemierzyć drogi doświadczeń i 
przemyśleń, na których ludzkość zgromadziła skarby mądrości i religijności? Człowiek, 
istota szukająca prawdy, jest więc także tym, którego życie opiera się na wierze
” (Fides et 
ratio, 31
). 

Wiara, którą obdarzamy innych w codziennej naszej egzystencji odnosi sie nie tylko do 

świata wiedzy i poznania. Jej rzeczywistość jest bogatsza o pewien wymiar ludzki, wymiar 
wzajemnego odniesienia osób. Angażuje nie tylko zdolności poznawcze, ale również głębiej 
zakorzenioną w człowieku „zdolność zawierzenia innym ludziom, nawiązania z nimi trwal-
szej i ściślejszej relacji
” (FR 32). Żywa relacja z drugim człowiekiem wyraża się przez dar z 
siebie
 i przez wierność. „W tej wierności, która uzdalnia do złożenia siebie w darze, czło-
wiek znajduje pełnię pewności i bezpieczeństwa
” (FR 32). Wierząc innym, człowiek zawie-
rza prawdzie, którą ukazuje druga osoba. 

Potrzebujemy w życiu ufnego zawierzenia innym osobom. Ludzkim aktem najbardziej 

doniosłym i wymownym jest decyzja zawierzenia siebie i swego życia drugiej osobie w 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

przymierzu małżeńskim. Zaufanie wzrasta w klimacie dojrzałej uczciwości i wierności. Nie 
powierza się swego życia osobie, która nie jest słowna, rzetelna, uczciwa, wierna. Oczywi-
ście zaufanie może zostać nadużyte. Zamiast prawdą może ktoś posłużyć się  kłamstwem. 
Jakże to bolesne doświadczenie. Nieraz uderza w trwałość rodziny i nas samych. Ileż wtedy 
potrzeba wysiłku, ale też i czasu, aby się uwiarygodnić, zdobyć na powrót zaufanie innych 
osób. Tak trudno ponownie zaufać komuś, kto raz zawiódł. A z drugiej strony nie sposób 
żyć w świecie nieufności i podejrzliwości. 

Sądzi Ksiądz, że można żyć bez wiary? (dalszy ciąg rozmowy z ks. Twardowskim) 
Człowiek bez wiary byłby bardzo nieszczęśliwy. Dlatego zawsze stara się w coś wierzyć. 

Pojawiają się więc różne rodzaje wiary w jego życiu: w pieniądz, w karierę, w siebie same-
go. Ale przecież kariera się rozsypuje, sam człowiek starzeje się. Gdy zobaczy, że tak na-
prawdę jest niczym, że życie kończy się chorobą i śmiercią, przestaje wierzyć w siebie same-
go. 

Wszystkie wiary, poza Bogiem, istnieją tylko do pewnego czasu. Wiara w Boga nato-

miast, jako jedyna, może pozostać z tych wszystkich wiar na zawsze. Myślę, że zupełnie bez 
wiary nie można żyć.
 

Wiara jest odpowiedzią człowieka na Boże Objawienie, odpowiedzią egzystencjalną, 

obejmującą całego człowieka, jego rozum, wolę i całą osobę. Pismo Święte nazywa tę od-
powiedź na objawienie się Boga „posłuszeństwem wiary” (por. KKK 143). Nie można więc 
spodziewać się,  że pojęcie wiary da się wyczerpać analizą czysto naukową To mogłoby 
stworzyć błędną sugestię, jakoby stosunek człowieka do Boga znalazł swój szczyt w samej 
teologii jako nauce, jako najwyższej z nauk, bo przedmiotem swym sięgającej Boga. Taka 
postawa groziłaby niebezpieczeństwem przeracjonalizowania wiary. 

Jedną z form takiego błędu byłoby mniemanie, że głównym motywem zawierzenia reli-

gijnego jest ‘poprawny polisylogizm’ konsekwencji teologicznych, czyli sam łańcuch na-
ukowej oczywistości poprawnego wynikania. Byłaby to sucha nauka wiary fides scientifica
a nie żywa rzeczywistość wiary, obejmująca całego człowieka.  Błąd takiego mniemania 
tkwiłby w niedostrzeganiu proporcji między nieskończonością Boga a małością człowieka 
od Boga zależnego. Gdyby człowiek wierzył w Boga tylko na podstawie sprawdzonych 
przez siebie dowodów wiarygodności, wówczas nie wierzyłby Bogu, lecz tylko własnemu 
‘ja’, własnemu poglądowi. Zbyt nikła byłaby to podstawa do zaistnienia wartości Bożych w 
człowieku! 

Z nowego punktu widzenia przystąpił do postawienia samego problemu wiary Karl 

Rahner (†1984). Problem ten wynika z natury człowieka, który sam dla siebie jest nieskoń-
czonym pytaniem. O ile pytanie to usiłuje człowiek zagłuszyć doraźnymi doznaniami, sta-
wia go na drodze do absurdu pustki. Zawsze jednak jakimś potwierdzeniem jego egzystencji 
jest nadzieja. Ta może go przeprowadzać z pustki do uznania tajemnicy, tajemnicy nieskoń-
czoności. Za jej progiem jest to, co nazywamy transcendencją. Według Rahnera trancenden-
talność to pragnienie stałego przekraczania siebie, to podmiotowa, nietematyczna świado-
mość poznającego podmiotu i jej otwartość na szerokie pola każdej możliwej rzeczywisto-
ści. Tę nieskończoną transcendencję nazywa świętą tajemnicą. Nie chce przedwcześnie 
odnosić do niej nazwy „Byt absolutny”, czy wprost „Bóg”, by nie narazić się na zarzut za-

stępowania rozwiązania problemu pustą abstrakcją, ale proponuje właśnie tutaj rozważyć to, 
co odpowiada na to pytanie chrześcijaństwo. Chrześcijaństwo uznając tu tajemnicę, propo-
nuje rozpatrywać jej elementy rozumności, wolności i łaski w perspektywie wiary w samo-
udzielanie się Boga człowiekowi, którego szczytowym przejawem jest misterium paschalne 
w Jezusie Chrystusie. 

Wiara przerasta naturalne siły człowieka w tym, iż związuje go z Bogiem i wciąga w 

orbitę bezpośredniego oddziaływania Bożego. I dlatego zbawiająca wiara nie może po-
przestawać na samych tylko siłach poznawczo-wolitywnych człowieka, ale jest również 
wynikiem działania Boga w nas. Wiara nie przekreśla rozumnych sił ludzkich, a nawet je 
ujmuje i zakłada, ale przerasta je tak, jak każde współdziałanie Boga przerasta działanie 
człowieka. Całe misterium wiary na tym się zasadza, że będąc dziełem  łaski, uwzględnia 
prawa rozumu i wolności człowieka. Wówczas zrozumiałym staje się dlaczego przeciw 
semipelagianizmowi orzekł Kościół, iż nawet dla zaczątków wiary zbawiającej konieczna 
jest  łaska Boża. Tak bowiem uczył Chrystus: Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie 
pociągnie Ojciec, który Mnie posłał
 (J 6,44). Tak więc wiara musi być aktem całego czło-
wieka, nie tylko jego rozumu i woli. Jest to akt, który angażuje całe jestestwo ludzkie w 
dziele zbawienia. Wiara jest nie tylko przytaknięciem rozumu na zespół pewnych twierdzeń 
naukowych, ale odpowiedzią całego ludzkiego „ja” na wezwanie Boga. Wiara jest najpierw 
osobowym przylgnięciem człowieka do Boga; równocześnie i w sposób nierozdzielny jest 
ona dobrowolnym uznaniem całej prawdy, którą Bóg objawił... Wiara chrześcijańska różni 
się od wiary w osobę ludzką. Jest więc słuszne i dobre powierzyć się całkowicie Bogu i wie-
rzyć w sposób absolutny w to, co On mówi
 (KKK 150). Tak więc pytanie o wiarę, to pytanie 
o rozumną wolę przyswojenia sobie wartości Objawienia. 

 
P

ISMO 

Ś

WIĘTE

 

Celem Objawienia jest zbawienie człowieka.  Dla nas i  dla naszego zbawienia. Czło-

wiek dostępuje zbawienia przez wejście we wspólnotę z Bogiem. Wiara wiąże go z Bogiem 
i wprowadza w nieosiągalną wyłącznie ludzkimi siłami, nadprzyrodzoną orbitę bezpośred-
niego oddziaływania Boga. Nie jest owocem poznawczo - wolitywnych działań człowieka 
(pelagianizm). Ze zbawczą ofertą wychodzi Bóg. Dzieje Ludu Wybranego są zawierzeniem 
Jahwe. Taka postawa cechuje Abrahama i zyskuje przychylność Jahwe: 

Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę (Rdz 15, 6). 
Jahwe jest Bogiem miłującym i oczekującym pełnej wiary. Postawa nieposłuszeństwa, 

niewierności pociąga za sobą konsekwencje: 

Ponieważ Mi nie uwierzyliście i nie objawiliście mojej świętości wobec Izraelitów, dlate-

go wy nie wprowadzicie tego ludu do kraju, który im daję (Lb 20, 12)

Wymaganie całkowitej i wyłącznej ufności zostaje przez proroków rozciągnięte szerzej: 
Jeżeli nie uwierzycie, nie ostoicie się (Iz 7, 9)
Cechą charakterystyczną wiary w ST jest jej charakter wspólnotowy. Określała raczej 

relację człowieka jako członka wspólnoty do przymierza, które Jahwe zawarł z Narodem 
Wybranym. 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

Monoteizm w jego pełnym ujęciu biblijnym ukazuje kiedy człowiek jest prawdziwy i 

naprawdę istnieje. Zamiast ulegać pokusie zachowania złudnej autonomii swych sądów 
(Rdz 3, 5) godzi się na: 
-podporządkowanie się i oddanie się Jahwe przez wiarę,  
-całkowite zaufanie Jahwe w uznaniu, że On jest Prawdą,  
-oparcie się na Bogu (nie na sobie - New Age), co czyni go mocnym i prawdziwym mocą i 
prawdą samego Boga

2

. Według Pisma Świętego, dokonuje się wtedy ontyczne dopełnienie 

człowieka przez poddanie się Zasadzie wszelkiego istnienia oraz dopełnienie jego rozumu, 
czyli ‘odnowa  umysłu’  (Rz 12, 2; Ef 4, 23) przez wiarę, która wiąże z absolutną Zasadą 
wszelkiej prawdy. 

Wiara Izraelitów ma wymiar wspólnotowy
Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się 

Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi (Wj 14, 31). 

Wiara jest podstawą całkowitego zaufania i zawierzenia JahweWzorami wiary są po-

stawy: Abrahama, Mojżesza, proroków. Do nich na przestrzeni wieków zwraca się Bóg, a 

                                              

oni złożyli w Nim ufność, posłuszni i zawsze gotowi pełnić Jego wolę. Taki historiozbaw-
czy charakter wiary przejmuje NT. 

2

 Polskie słowo ‘wierzyć’ tylko częściowo oddaje znaczenie hebrajskiego terminu aman, którym Stary Testa-

ment opisuje zaufanie Izraela okazywane Jahwe. W istocie chodzi o ‘bycie silnym’, ‘posiadanie trwania’, ‘nieza-
wodne
 trwanie, ‘ufność’. Zgodny z przymierzem stosunek Izraela do Boga to ‘mocne trzymanie sie Boga i Jego 
obietnicy
’, nawet wtedy, kiedy nie widać jeszcze jej spełnienia. 

Głębszy wymiar istoty wiary ST ujmuje zestawiając ze sobą pojęcia  ufności i wierności. Hebrajskie słowo 

he’emin - wierzyć jest ściśle związane z czasownikiem aman - nosić. Tak Mojżesz rozumie wiarę kiedy w Lb 11, 11 
skarży się Bogu, że złożył na niego ciężar prowadzenia ludu:  

 

Jak mamka nosi niemowlę, tak ty przynieś go na swym łonie do tej ziemi, którą obiecałem jego ojcom... Ja sam nie 
mogę nosić całego tego ludu  - za ciężki on dla mnie

Wierzyć’ oznacza wówczas: dawać do niesienia innemu swój ciężar, względnie swoją słabość, opierać się na 

kimś. W wymiarze duchowym oznacza: zaufać komuś. W odniesieniu do sfery moralnej oznacza godnego zaufania, 
wiernego
. Kiedy zaś interpretujemy to pojęcie na płaszczyźnie rozumowej, oznacza prawdziwego. Czasownik aman 
ma swój odpowiednik, dobrze nam znany i często przez nas stosowany: amen:  to jest pewne,  godne  zaufania
prawdziwe
. Odpowiadając amen akceptujemy, wyrażamy wiarę w spełnienie słów modlitwy, w obecność samego 
Chrystusa pod postacią Chleba i Wina w Komunii Świętej. 

Czasownik emeth oznacza w odniesieniu do rzeczy - solidność; w odniesieniu do osoby - jej wierność; do my-

śli lub do słowa - ich prawdziwość. Również takie znaczenie ma występujący najczęściej termin: emunah. Jego sens 
staje się czytelniejszy w kontrastowym zestawieniu bezbożnika i wierzącego w Księdze Habakuka:  
Oto pyszny nie utrzyma się przy życiu... Bogactwo także jest zawodne! Nie ostoi się człowiek zuchwały... nienasyco-
ny jak śmierć...  
sprawiedliwy z wiary żyć będzie
.  
Biblia Poznańska ma ‘a sprawiedliwy dzięki swej wierności będzie żył’, czyli opierając się na Bogudając Mu się 
nieść
. Taka postawa jest racją przetrwania i istnienia człowieka. Co dopowie prorok Izajasz: 

 

Jeżeli nie uwierzycie, nie ostoicie się (Iz 7, 9). W kontekście powyższych rozważań znaczy to dosłownie:  
Jeśli nie dacie się nieść, nie będziecie niewzruszeni. 

W kontekście tego przyjrzyjmy się doświadczeniu, jakiemu został poddany Piotr. Jego kroczenie po wodzie na-

biera głębokiego znaczenia. Wyznając wiarę w Jezusa Chrystusa, Syna Boga żywego, został napełniony, umocniony 
mocą samego Boga, by sam być ‘skałą, opoką’. Kiedy wiara wśród przeciwności słabnie, chwieje się jego zaufanie 
Jezusowi, dlatego zaczyna tonąć, pogrążać się. Bóg niesie człowieka, kiedy ten całego siebie składa w Jego dłonie, 
kiedy cały wspiera się na Ojcowskich ramionach. Por. Y. Congar, Wiara i teologia, w: Tajemnica Boga, pr. zb. pod 
red. ks. bpa B. Bejzego, t. 2, Poznań 1967, 60. Wg Słownika Teologii Biblijnej Leon-Dufoura, termin amen wiąże 
się z poczuciem siły, pewności, zaś batah bardziej kojarzy się z bezpieczeństwem i zaufaniem (s. 1025). 

W NT występuje jednoznaczność. Centralnym terminem NT, po ‘Chrystus’, jest rdzeń 

pist-  (pistis - wiara, zaufanie), który występuje ok. 500 razy. Łacińskie credere - wierzyć 
pochodzi od cor dare - oddawać serce. Zawiera moment poznawczyprzyjmować, że coś ma 
miejsce
, ale ubogacony o moment zaufania do kogoświerzyć komuś. Wreszcie przeradza 
się w pewność wobec dobroci, sprawiedliwości i życzliwości drugiej osoby: wierzyć w ko-
goś.
 W tym sensie można mówić o pewnej formie miłości i oblubieńczej odpowiedzi na 
objawioną miłość. 

Katechizm określa Maryję Dziewicę tytułem tej, która w sposób najdoskonalszy urze-

czywistnia posłuszeństwo wiary. Kościół zaś czci w Niej najczystsze wypełnienie wiary

3

Wiara Maryi jest dziełem Boga i zarazem człowieka. Maryja jest ‘pełna  łaski’ i dlatego 
wierzy słowu Pana. Nie ma wiary bez łaski, ale też nie ma wiary ludzkiej bez odpowiedzi ze 
strony człowieka
Fiat Maryi daje najdoskonalszą odpowiedź na dar łaski (RM 13). Życie 
Maryi jest współdziałaniem z łaską uprzedzającą i wspomagającą. Aktem serca, całym 
swym niewieścim ‘ja’ powierzała się i zawierzała Bogu. 

Zwiastowanie odsłania przed nami wyraźnie dialogalny charakter wiary w Nowym Te-

stamencie. Nie jest to ślepe posłuszeństwo. Anioł objaśnia Boży zamysł. Nim Bóg zażąda 
zgody, podjęcia aktywnej współpracy, wpierw tłumaczy na czym ona polega. Zgoda Maryi 
ma czytelnie rysy osobowe. Maryja zmieszała się na te słowa i rozważała co by miało zna-
czyć to pozdrowienie
 (Łk 1,29). Jest to akt w pełni świadomy i w pełni wolny. Nie chodzi o 
macierzyństwo biologiczne. Tajemnicy Słowa Wcielonego można dotknąć tylko wiarą. 
Podobnie usłyszy św. Piotr po wyznaniu wiary w Jezusa jako Mesjasza Syna BożegoBło-
gosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz 
Ojciec mój, który jest w niebie
 (Mt 16,17). 

Wiara Maryi ma charakter trynitarny. Inicjatorem dialogu jest Bóg Ojciec, który posyła 

archanioła Gabriela. Ojciec jest autorem i realizującym plan: moc Najwyższego okryje Cię 
cieniem 
(Łk 1,35). Odkupienie będzie dziełem Tego, który poczyna się w łonie Maryi: Świę-
te, które się narodzi będzie nazwane Synem Bożym
 (Łk 1,35). Na scenie dramatu zbawienia 
obecna jest Trzecia Osoba Trójcy Świętej: Duch Święty zstąpi na Ciebie (Łk 1,35). Więź z 
Osobami Boskimi nadaje Maryi godność, jakiej nie ma żadne stworzenie. Zarazem ta więź 
sprawia, że Maryja jest ‘solidarną z każdym z nas’

4

Osobowa relacja z Trójcą Świętą stanowi istotę dynamizmu wiary Maryi. Zostaje wpro-

wadzona w relację oblubieńczą z Chrystusem. Uczestniczy w Jego życiu, każdym jego wy-
darzeniu. Przyjmuje postawę całkowitego otwarcia i dyspozycyjności wobec tajemnicy 
obdarowania, łaski. Doświadcza, że być prawdziwą matką to właśnie słuchać i zachowywać 
słowo Boże
 (Mk 3,35; Łk 11,27-28). 

                                              

3

 KKK 148-149. 

4

 St. Nowak, Maryja wzorem wiary w świetle listu apostolskiego Tertio millennio adveniente, w: Jezus Chry-

stus, jedyny Zbawiciel świata, wczoraj, dziś i na wieki. Program duszpasterski na rok 1996/97, Katowice 1996, 378. 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

                                             

Wydarzenia w Kanie Galilejskiej ukazują zaś  aspekt wspólnotowy. Wiara nie jest dla 

Niej samej. Ona pierwsza uwierzyła dzięki Duchowi Świętemu. Uprzedza uczniów, aby 
wyjednać dla nich znak budzący wiarę. Jak powie teolog belgijski, G. Philips: jest tą, która 
uwierzyła dla zbawienia świata

5

Kana rozpoczyna drogę Jezusa, której ukoronowaniem jest ‘godzina Krzyża’. Ku niej 

zmierza również Maryja towarzysząc wiarą Synowi. Z tym zaś wiąże się wytrwanie w wie-
rze
. Obecność Maryi pod krzyżem przywołuje obietnicę daną uczniom przez Jezusa na czas 
prześladowań: kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony (Mt 10,22; 24,13; Mk 13,13). 

Życie Maryi jest więc pielgrzymowaniem w wierze. Maryja do końca otwarta na Boga 

żyła wiarą i w niej wzrastała. Jest to postawa osobowej wierności i całkowitego polegania 
na Bogu z zaufaniem silniejszym niż wszelkie ludzkie lęki i kalkulacje. W niej promienieje 
tajemnica życia w pełni zwróconego ku Bogu. Wreszcie staje się wiarą w Zmartwychwsta-
łego. W wierze Maryi Kościół rozpoznaje swój pierwowzór, aby nieskazitelnie i w czystości 
dochować wiary danej Oblubieńcowi
 (KK 63; 64). Ona przoduje w wierze Kościołowi
Wierzący w Niej szukają oparcia. Kościół w pielgrzymce wiary wciąż ogląda się na Maryję 
i znajduje w Niej umocnienie (RM 28). 

Wezwaniem do nawrócenia i wiary naznaczony jest już początek publicznej działalności 

Jezusa: 

Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: ‘Czas się wypełnił i bliskie 

jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię’ (Mk 1, 14-15)

Wiara nie jest już tylko ufającą wiernością, ale zdecydowanym opowiedzeniem się za 

Jezusem Chrystusem. Chrystus podkreśla wielką wiarę setnika: 

u nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary (Mt 8, 10), podjęty z wiary wysiłek 

przyjaciół paralityka, aby go przynieść do Jezusa ściąga fizyczne uzdrowienie i przebacze-
nie grzechów: 

Jezus widząc ich wiarę (Mk 2, 5). 
Swego spełnienia doczekała żywa wiara kobiety: 
Córko, twoja wiara cię ocaliła (Mk 5, 34). 
Wiara w NT jest wyraźnie chrystocentryczna, z całą konsekwencją: 
Kto przyzna się do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec anio-

łów, a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych (Łk 12, 
8-9).
 

Źródłem wiary jest łączność Jezusa z Ojcem: 
Boga nikt nigdy nie widział. Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] 

pouczył (J 1,18). 

Taką wiarę Jezus przekazał uczniom na godach w Kanie: 

 

5

 G. Phipips, Un théme théologique ravivè, 587. 

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i 

uwierzyli w Niego Jego uczniowie (J 2, 11)

Wiara w Boga Ojca zostaje utożsamiona z wiarą w Jezusa jako Syna Bożego:  

Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! (J 14, 1)

Jest przede wszystkim wiarą w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego i w zmartwych-

wstanie: 

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapi-

sano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście  uwierzyli,  że 
Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego (J 20, 29-
31).
 

Wiara jest integralnie związana z nawróceniem
Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, tak że przemawiałem i na-

uczałem was publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawró-
cenia
 się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa (Dz 20, 20-21).
 

Taka wiara jest darem samego Boga:  

nikt nie może przyjść do Mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał  (J, 44) - 
usłyszeli ci uczniowie, którzy zdecydowali się pozostać z Jezusem, choc tak wielu Go opu-
ściło. 

Św. Paweł dopowie:   

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem 
Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił
 (Ef 2,8-9). 

Jest zarazem współpracą człowieka z Bogiem
Gdy przyjęliście słowo Boże, usłyszane od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale 

- jak jest naprawdę - jako słowo Boga, które działa w was wierzących (Tes 2, 13). 

Nadaje sens i kształt całej egzystencji chrześcijanina
Jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również  żyć  będziemy, wie-

dząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim już nie ma 
władzy (Rz 6, 8-9).
 

Przytoczona nauka św. Pawła wskazuje również na łączność wiary z wiedzą. Wiara ma 

wyraźną treść: 

Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA 

JESTEM (J 8, 24). 

Ten aspekt św. Jan rozwija dalej: 
A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga (J 6, 69). 
Wiara prowadzi do poznania prawdy
A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w Moim imieniu, On was wszystkiego 

nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (J 14, 26; por. 16, 13). 

Wiara jest postawą otwartą, ‘słuchającą’. Posłuszeństwo wiary nie jest ślepe, lecz oparte 

na poznaniu. W akcie zwrócenia się ku Bogu oraz dynamicznego trwania w tym stanie bar-

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

dzo istotną rolę odgrywa rozum. W Listach pasterskich św. Pawła wiara i prawdziwa nauka 
widziane są łącznie (1Tm 4,1-5; 6,20-21). 

Definiujący wiarę tekst Hbr 11, 1 wiąże ją z rozumowym przyświadczeniem wobec Bo-

żych obietnic: 

Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, 

których nie widzimy. 

Kontekst wypowiedzi wskazuje, iż  racją uzasadniającą wiarę jest autorytet samego 

Boga. Nowotestamentalnym ukonkretnieniem tego autorytetu jest Osoba i zbawcze dzieło 
Jezusa Chrystusa. 

List do Hebrajczyków podaje też potrzebę wiary do zbawienia oraz określa jej mini-

mum: 

Bez wiary nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, 

że Bóg jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają (Hbr 11, 6)

Podobnie, jak w ST, wiara ma charakter wspólnotowy (Rahnerowski obraz Kościoła ja-

ko ‘radykalnej współzależności’): 

Mamy jednak nadzieję, że w miarę rosnącej w was wiary, my również wzrastać będziemy 

według naszej miary, niosąc Ewangelię poza wasze granice (2 Kor 10, 15-16) (Jan Paweł II 
w kontekście misyjnego posłannictwa Kościoła uczy, iż wiara wzrasta, kiedy właśnie jest 
przekazywana [Redemptoris missio)
 

 
T

RADYCJA

 

Dla pierwszych chrześcijan wiara jest postawą zwrócenia się ku Jezusowi Chrystusowi 

całej osoby i oparcia na Nim całej egzystencji człowieka, we wszystkich wymiarach. Wyra-
zem tego są reguły wiary i symbole wiary. Ich przyjęcie stanowi podstawową formę kate-
chumenatu. Pogłębiane przez kontemplację, prowadzi do zjednoczenia, wprowadza w oso-
bową więź z Bogiem Trójjedynym, która jest antycypacją uszczęśliwiającego oglądu (visio 
beatifica
). 

Św. Cyprian (†258) wskazuje eklezjalno-wspólnotowy charakter wiary: „Nie może mieć 

Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za Matkę”. 

Św. Cyryl wyróżnia podwójną treść wiary. Pierwsza, zgodnie ze słowami Chrystusa: 

Kto słów Moich słucha i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na 
sąd
” jest konieczna do zbawienia, a dotyczy dogmatów i polega na poznaniu przez rozum 
określonej prawdy. Drugi rodzaj wiary jest przekazywanym przez Ducha Świętego darem 
Jezusa Chrystusa, który pozwala dokonywać dzieł przerastających możliwości człowieka 
(kroczenie św. Piotra po wodzie). 

Św. Augustyn odróżnia akt wiary od przedmiotu wiary. Podkreśla rolę łaski Bożej. W 

wierze jest akt rozumu oraz proces ustawicznego nawrócenia: Co znaczy wierzyć w Niego? 
Wierząc miłować, wierząc kochać, wierząc iść ku Niemu i wcielać się w Jego członki
. For-
mułuje zasadę „wierzę, aby rozumieć i rozumiem, aby wierzyć, którą podejmuje św. Anzelm: 
Nie pragnę też poznać, aby wierzyć, lecz wierzę, aby poznawać... ‘jeśli nie wierzę, nie po-

znam’. W teologii zasada jest określana jako ‘wiara poszukująca rozumienia’ (fides quae-
rens intellectum
). 

Szkoła franciszkańska (św. Bonawentura) rozwija moment afektywny. Wiedza związana 

z uczuciem prowadzi do mądrości jako kosztowania miłości Boga. 

Próby syntezy podejść: rozumowego (zagrożenie racjonalizmu na średniowiecznych 

uniwersytetach) i emocjonalnego (szkoła franciszkańska) podjął się św. Tomasz. „Wiara jest 
stanem ducha, który zapoczątkowuje w nas życie wieczne, sprawiając, że umysł przyświad-
cza temu, co niewidzialne
” (STh II-II, 4, 1). Wiara jest spekulatywno-rozumową zgodą na 
przyjęcie treści Objawienia. Ta zgoda jest skutkiem działania woli. W takim ujęciu wiara 
jest cnotą teologiczną. 

 
U

RZĄD 

N

AUCZYCIELSKI 

K

OŚCIOŁA

 

Przedmiot wiary jest treścią symboli wiary od początku. Wiara jako akt osobowy i stan 

duchowy została dokładniej określona przez wypowiedzi Synodu w Orange (529) przeciw 
semipelagianom (twierdzili,  że sam początek wiary jest skutkiem naturalnych wysiłków 
człowieka, jest zatem możliwy bez łaski Bożej
). 

Sobór Trydencki w kontekście dyskusji z reformacją uczy, że „wiara jest dla zbawienia 

ludzkiego początkiem, podstawą i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia”. 

Sobór Watykański I wskazuje na pochodzenie człowieka do Boga, zależność rozumu 

stworzonego od Prawdy niestworzonej. Poznanie ludzkie dokonuje się zarówno na płasz-
czyźnie   
naturalnej (rozum i prawdy przyrodzone), jak i  

 

nadprzyrodzonej (wiara Boża i Boże tajemnice): „Niewidzialne bowiem Jego [Boga] przy-
mioty od założenia świata mogą być poznane, gdy umysł ogląda stworzenie [Rz 1, 20]. Jed-
nak spodobało się Jego mądrości i dobroci objawić rodzajowi ludzkiemu także inną - i to 
nadprzyrodzoną drogą - siebie samego oraz odwieczne zrządzenia swojej woli, według słów 
Apostoła: Wielokrotnie i różnorodnie mówił Bóg niegdyś do ojców przez proroków, a na 
koniec w te dni przemówił do nas przez Syna (Hbr1,1)
” (BF I,42). 

Bogu objawiającemu jesteśmy zobowiązani okazać przez wiarę zupełne posłuszeństwo 

umysłu i woli. Wiara jest łaską Bożą. Przyświadczenie wiary żadną miarą nie jest ślepym 
dążeniem duszy. Jest ‘posłuszeństwem zgodnym z rozumem’ [Rz 12, 1]. Z wewnętrznymi 
pomocami Ducha Świętego Bóg połączył zewnętrzne argumenty swojego Objawienia, mia-
nowicie Boskie fakty, a więc przede wszystkim cuda i proroctwa, które znakomicie pokazu-
jąc wszechmoc i nieskończoną wiedzę Boga, są nader pewnymi i przystosowanymi do umy-
słowości wszystkich ludzi znakami Boskiego Objawienia. Jednak nikt nie może przyjąć 
‘ewangelicznego przepowiadania’, co jest konieczne do osiągnięcia zbawienia, ‘nie będąc 
oświecony i natchniony przez Ducha Świętego, który wszystkim udziela radości w przyjęciu 
i zawierzeniu prawdzie’. Wiara jest cnotą nadprzyrodzoną, przez którą, za natchnieniem i 
pomocą Bożej łaski, wierzymy w prawdziwość rzeczy objawionych przez Boga, nie dla ich 
prawdziwości wewnętrznej, poznanej naturalnym światłem rozumu, lecz z powodu autoryte-
tu samego Boga objawiającego, który się nie może mylić ani nikogo mylić nie może (BFn I, 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

48-50). Podstawą wiary jest sam Bóg, który w swej mądrej pedagogii działa odpowiednio 
do duszy, umysłowości i woli poszczególnego człowieka. 

Sobór Watykański II, głównie w konstytucji Dei Verbum, uwypukla dialogalny charak-

ter osobowo ujętej relacji człowieka do Boga, uwypukla moment zaufania i zawierzenia, 
przylgnięcia. „Bogu objawiającemu należy okazać  ‘posłuszeństwo wiary’ (por. Rz 16, 26; 
por. Rz 1, 5; 2 Kor 10, 5-6), przez które człowiek z wolnej woli cały powierza się Bogu, 
okazując ‘pełną uległość rozumu i woli wobec Boga objawiającego’ i dobrowolnie uznając 
objawienie przez Niego dane. By móc okazać taką wiarę, trzeba mieć łaskę 

 

 uprzedzającą i   
 wspomagającą oraz 

 

 pomoce 

wewnętrzne Ducha Świętego,  

który by poruszał serca i do Boga zwracał, otwierał oczy rozumu i udzielał ‘wszystkim sło-
dyczy w uznawaniu i dawaniu wiary prawdzie’. Aby zaś coraz głębsze było zrozumienie 
Objawienia, tenże Duch Święty darami swymi wiarę stale udoskonala
” (KO 5). 

KKK 142-175: Człowiek odpowiada Bogu 

 

Bóg jako sama Prawda jest gwarantem prawdy usłyszanego słowa. Dobrowolne poddanie 
się temu słowu jest posłuszeństwem w wierze. Wzór postawy posłuszeństwa mamy w Abra-
hamie, który usłuchał (okazał posłuszeństwo) wezwania Bożego (KKK 145-147), zaś najdo-
skonalsze urzeczywistnienie - w Maryi (KKK 148-149). 

Katechizm ujmuje wiarę w perspektywie trynitarnej podstawy wiary: 
Wierzyć w jednego Boga: Wiara jest osobowym przylgnięciem do Boga oraz - równo-

cześnie i w sposób nierozdzielny - dobrowolnym uznaniem całej prawdy, którą Bóg objawi-
ł

Wierzyć w Jezusa Chrystusa, Syna BożegoWiara w Boga jest nieodłączna od wiary w 

Tego, którego On posłał. „Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” (J 14, 1). 

Wierzyć w Ducha ŚwiętegoDuch Święty objawia ludziom, kim jest Jezus. Rzeczywi-

ście, nikt „nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus” (1 Kor 12, 
3). 

Przymioty wiary 

 

1. wiara jest łaską, darem Bożym, cnotą nadprzyrodzoną wlaną przez Boga.   
2. wiara jest aktem ludzkim: Rozum i wola człowieka współdziałają z łaską Bożą: wiara 
jest aktem rozumu, przekonanego o prawdzie Bożej z nakazu woli, poruszonej łaską przez 
Boga
” (STh II-II, 2, 9). 

Wiara i rozum 

 

Wiara szuka rozumienia” - wierzący pragnie lepszego poznania Tego, w którym złożył 
swoją wiarę, i lepszego zrozumienia tego, co On objawił; głębsze poznanie będzie domagać 
się z kolei większej wiary, coraz bardziej przenikniętej miłością. Zasada św. Augustyna: 
wierzę, aby rozumieć, i rozumiem, aby głębiej wierzyć”. 

Wiara i nauka 

 

Badanie metodyczne we wszelkich dyscyplinach naukowych, jeżeli tylko prowadzi się je w 
sposób prawdziwie naukowy i z poszanowaniem norm moralnych, naprawdę nigdy nie bę-

dzie się sprzeciwiać wierze, sprawy bowiem świeckie i sprawy wiary wywodzą swój początek 
od tego samego Boga
” (KDK 36). 

Wolność wiary 

 

Bóg wzywa ludzi, aby Mu służyli w Duchu i prawdzie; wezwanie takie wiąże ich w sumie-
niu, ale nie zmusza... W najwyższym stopniu przejawiło się to w Jezusie Chrystusie
” (DWR 
11). 

Konieczność wiary   

Wiara w Jezusa Chrystusa i w Tego, który Go posłał dla naszego zbawienia, jest konieczna 
do zbawienia. Ponieważ bez wiary... nie można podobać się Bogu (Hbr 11, 6) i dojść do 
udziału w Jego synostwie, nikt nie może być bez niej usprawiedliwiony ani nie otrzyma 
życia wiecznego, jeśli nie wytrwa w niej do końca (Mt 10, 22; 24, 13) 

Wytrwanie w wierze   

Ten nieoceniony dar możemy utracić. Aby żyć, wzrastać i wytrwać w wierze aż do końca, 
musimy karmić  ją  słowem Bożym oraz prosić Pana, aby przymnażał nam wiary; powinna 
ona działać „przez miłość” (Ga 5, 6), być podtrzymywana przez nadzieję por. (Rz 15, 13) i 
zakorzeniona w wierze Kościoła. 

Wiara – początek życia wiecznego 

 

Wiara pozwala nam już w sposób uprzedzający doznawać radości i światła wizji uszczęśli-
wiającej, będącej celem naszej ziemskiej wędrówki. Wiara jest więc już początkiem życia 
wiecznego: „W chwili gdy kontemplujemy dobra zapowiadane przez wiarę, jakby odbite w 
zwierciadle, to jakbyśmy już posiadali te cudowne rzeczywistości, którymi, jak zapewnia nas 
nasza wiara, kiedyś będziemy się radowali
” (Św. Bazyli, De Spiritu Sancto 15, 36; STh II-
II, 4, 1). Może być wystawiona na próbę. 

Wspólnotowy charakter wiary 

 

Wiara nie jest jednak aktem wyizolowanym. Wierzący otrzymał wiarę od innych, dlatego 
powinien ją przekazywać innym. Nasza miłość do Jezusa i ludzi skłania nas do mówienia 
innym o naszej wierze. Każdy wierzący jest jakby ogniwem w wielkim łańcuchu wierzą-
cych. Nie mogę wierzyć, jeśli nie będzie mnie prowadziła wiara innych, a przez moją wiarę 
przyczyniam się do prowadzenia wiary innych. 

 

Wierzę - Symbol Apostolski - to wiara Kościoła wyznawana osobiście przez każdego wie-
rzącego;  
Wierzymy - Symbol Nicejsko-Konstantynopolski - to wiara Kościoła wyznawana przez 
biskupów zgromadzonych na soborze lub, bardziej ogólnie, przez zgromadzenie liturgiczne 
wierzących. „Wierzę” – mówi także Kościół, nasza Matka, który przez swoją wiarę odpo-
wiada Bogu i który uczy nas mówić: „Wierzę”, „Wierzymy”. 

Aspekt eklezjalny 

 

Zbawienie pochodzi od samego Boga; ponieważ jednak życie wiary otrzymujemy za po-
średnictwem Kościoła, on jest naszą Matką: „Wierzymy w Kościół jako Matkę naszych no-
wych narodzin, a nie w Kościół jako sprawcę naszego zbawienia
”. Ponieważ Kościół jest 
naszą Matką, jest także nauczycielem naszej wiary. 

Język wiary   

Wierzymy nie w formuły, ale w rzeczywistości, które one wyrażają i których wiara pozwala 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

nam „dotknąć”. „Akt (wiary) wierzącego nie odnosi się do tego, co się wypowiada, ale do 
rzeczywistości (wypowiadanej)
” (STh II-II, 1, 2 ad 2). Zbliżamy się jednak do tych rzeczy-
wistości za pomocą formuł wiary. One pozwalają nam wyrażać i przekazywać wiarę, cele-
brować ją we wspólnocie, przyswajać ją sobie i coraz bardziej nią żyć. 

 
T

WIERDZENIE

 

1. Wiara jest cnotą (sprawnością) nadprzyrodzoną, dzięki której za natchnieniem i 
pomocą łaski Bożej wierzymy w Boga i w to wszystko, co On nam powiedział i ob-
jawił, a co Kościół święty podaje nam do wierzenia, nie dla wewnętrznej oczywisto-
ści prawdy, poznanej naturalnym światłem rozumu ludzkiego, lecz z powodu po-
wagi samego Boga objawiającego, który się nie myli ani nikogo mylić nie może. 
 
O

MÓWIENIE

   

W tradycji teologicznej mówimy o wierze jako: 

 

 

akcie: wg św. Tomaszawiara jest aktem rozumu, przekonanego o prawdzie Bożej 

z nakazu woli poruszonej łaską przez Boga (STh II-II, 2, 9; KKK 155), 

 

 

trwałym nastawieniu człowieka wierzącego: stan, sprawność, nowa jakość, cnota 

nadprzyrodzona, skłaniająca umysł i wolę przez łaskę do przyjęcia wszystkich prawd przez 
Boga objawionych, a przez Kościół podawanych do wierzenia i do uznania ich ze względu 
na Boską powagę nieomylnych pouczeń.  
Posoborowe, personalistyczne ujęcie wiary przezwycięża tendencje indywidualistyczne, 
racjonalizujące i skrajnie immanentne. Wiara jest międzyosobową relacją Boga i człowieka. 
Podkreśla się jej dynamiczny i historiozbawczy charakter. 

Wiara jest najpierw osobowym przylgnięciem człowieka do Boga; równocześnie i w spo-

sób nierozdzielny jest ona dobrowolnym uznaniem całej prawdy, którą Bóg objawił. (KKK 
150). Przez wiarę człowiek poddaje Bogu całkowicie swój rozum i swoją wolę. Całą swoją 
istotą człowiek wyraża przyzwolenie Bogu Objawicielowi. 

Wiara jest darem Bożym, cnotą nadprzyrodzoną wlaną przez Niego. „By móc okazać ta-

ką wiarę, trzeba mieć  łaskę Bożą uprzedzającą i wspomagającą oraz pomoce wewnętrzne 
Ducha Świętego, który by poruszał serca i do Boga zwracał, otwierał oczy rozumu i udzielał 
wszystkim słodyczy w uznawaniu i dawaniu wiary prawdzie” (Dei Verbum, nr 5). Wiara jest 
aktem autentycznie ludzkim. Okazanie zaufania Bogu i przylgnięcie do prawd objawionych 
przez Niego nie jest przeciwne ani wolności, ani rozumowi ludzkiemu. Jeszcze mniej 
sprzeczne z naszą godnością jest więc „okazanie przez wiarę pełnego poddania naszego 
rozumu i naszej woli objawiającemu się Bogu” (S. Wat. I, DS 3008) i wejście w ten sposób 
w wewnętrzną komunię z Nim. Wierzymy z powodu „autorytetu samego objawiającego się 
Boga, który nie może ani sam się mylić, ani nas mylić”. „Aby jednak posłuszeństwo naszej 
wiary było zgodne z rozumem, Bóg zechciał, by z wewnętrznymi pomocami Ducha Święte-
go były połączone także argumenty zewnętrzne Jego Objawienia” (S. Wat. I, DS 3009). Tak 
więc cuda Chrystusa i świętych (Mk 16,20; Hbr 2,4), proroctwa, rozwój i świętość Kościoła, 
jego płodność i trwałość „są pewnymi znakami Objawienia, dostosowanymi do umysłowo-

ści wszystkich”, są „racjami wiarygodności”, które pokazują, że „przyzwolenie wiary żadną 
miarą nie jest ślepym dążeniem ducha” (S. Wat. I, DS 3008-3010). 

Wiara jest pewna, pewniejsza niż wszelkie ludzkie poznanie, ponieważ opiera się na sa-

mym słowie Boga, który nie może kłamać. Oczywiście, prawdy objawione mogą wydawać 
się niejasne dla rozumu i doświadczenia ludzkiego, ale „pewność, jaką daje światło Boże, 
jest większa niż  światło rozumu naturalnego” (STh II-II, 171, 5 ad 3). „Dziesięć tysięcy 
trudności nie powoduje jednej wątpliwości” (J.H. Newmann, Apologia pro vita sua). 

 
T

EORIE NIEKATOLICKIE

 

Pelagianie od Pelagiusza (†429) twierdzili - przeceniając ludzkie możliwości - że zba-

wienny akt wiary jest możliwy bez jakiegokolwiek współdziałania łaski. 

Semipelagianie dopuszczali, iż bez łaski jest możliwy przynajmniej zaczątek wiary (ini-

tium fidei). 

Protestanci epoki reformacji, uwypuklając znaczenie wiary jako jedynego środka zba-

wienia (sola fides), utożsamiali ją z ufnym zawierzeniem (fiducia) obietnicom Bożym. 

Dzisiaj  metodyści, baptyści i protestanci liberalni utożsamiają wiarę z uczuciowymi 

oznakami bojaźni Bożej. Liberałowie są bliscy swoistego panteizmu, głosząc, iż wiara jest 
odczuciem tego, „co święte”, będąc jakąś ogólną formą istnienia dobroci i grozy, prawdy i 
piękna. 

Dla E. Kanta (†1804) wiara była „postulatem praktycznego rozumu”; na niej oparł całą 

moralność. Fideiści i tradycjonaliści przeczyli jakoby fakt Objawienia można rozumowo 
uzasadniać, a wiarę objawioną wyprowadzili nieomal z natury człowieka. Głównie przeciw 
nim orzekł Sobór Watykański I, iż podstawy wiary uzasadnia nie tylko samo prawidłowe 
rozumowanie (DS 3019). 

Semiracjonaliści J. Hermes (†1831), A. Günther (†1833), J. Froschammer (†1893), w 

nawiązaniu do kantowskiej teorii wiary, motyw jej widzieli w wymogach praktycznego 
rozumu (a nie w prawdzie Bożego Objawienia) i – konsekwentnie -wszystkie jej prawdy 
pragnęli wytłumaczyć rozumem. 

Moderniści odrzucali racjonalną podbudowę wiary. Wiarę utożsamiali z odczuciem 

przeżycia religijnego, wyprowadzonego z podświadomości. 

Głosiciele New Age. Choć chętnie przywołują cytaty biblijne, a nawet chrześcijańskie 

symbole wiary (Credo), to jednak interpretują je tak, że nie sposób to zaliczyć jeszcze do 
pojęcia wiary w logicznym tego słowa pojmowaniu. Według nich bowiem „wiara jest jed-
nym z elementów doświadczenia siebie. Wierzyć - to docierać do najgłębszych pokładów 
swego «ja». (...) Człowiek nie potrzebuje żadnej pomocy z zewnątrz,  żadnego zbawiciela. 
Zbawienie dokonuje się przez doświadczenie i wejście» w ludzką jaźń. Jeśli człowiek utoż-
samia się z Bogiem, nie musi się do Niego odnosić w aktach religijnych, takich jak modli-
twa, w której ludzkie «ja» wyrażałoby swoją zależność od pozornego, pozaosobowego, ze-
wnętrznego przedmiotu religii. Cierpienie według New Age nie ma racji bytu, gdyż jest ab-
surdalne i bezsensowne. Śmierć natomiast stanowi bramę do nowego życia, do nowego 
wcielenia, w którym człowiek zbliża się do szczęśliwej nirwany, utożsamianej z New Age
” 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

(Ks. M. Rusecki, Dlaczego sekty są niebezpieczne? W: Problemy współczesnego Kościoła
red. M. Rusecki, Lublin 1996, 219-220). 

2.

 

W

SPÓŁCZYNNIKI WIARY

 

Św. Tomasz w definicji aktu wiary wymienia trzy integralne współczynniki:  

 działanie łaski    
 akt 

woli 

 

 akt 

przeświadczenia umysłu. 

 
2.1

 

W

SPÓŁDZIAŁANIE ŁASKI

 

 
P

ISMO 

Ś

WIĘTE

 

Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał (J 6, 44) 

tak wprowadza Jezus kontestujących Jego Boskie pochodzenie słuchaczy w mowę euchary-
styczną. Kiedy zas nawet uczniowie mówią: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać? 
powtarza jak refren Słowa, które Ja wam powiedziałem są duchem i są życiem. Lecz pośród 
was są tacy, którzy nie wierzą... Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może 
przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca 
(w.65). 

W kontekście nauki o powołaniu grzesznych ludzi do życia w Chrystusie św. Paweł 

wskazuje na Boga bogatego w miłosierdzie, który przez wielką  swą miłość, jaką nas umi-
łował
... razem z Chrystusem przywrócił do życia - łaską bowiem jesteście zbawieni... Łaską 
bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie 
z uczynków, aby się nikt nie chlubił 
(Ef 2, 4-8). 

 
U

RZĄD 

N

AUCZYCIELSKI 

K

OŚCIOŁA

 

SW II uczy, że dla dania odpowiedzi objawiającemu się Bogu trzeba mieć łaskę 

 

  

uprzedzającą i   

 wspomagającą oraz 

 

 pomoce 

wewnętrzne Ducha Świętego,  

który by poruszał serca i do Boga zwracał, otwierał oczy rozumu i udzielał ‘wszystkim sło-
dyczy w uznawaniu i dawaniu wiary prawdzie’. Aby zaś coraz głębsze było zrozumienie 
Objawienia, tenże Duch Święty darami swymi wiarę stale udoskonala
” (KO 5). 

Eklezjalny kontekst wiary daje nam nauczanie soborowe: „Wierni zobowiązani są wy-

znawać przed ludźmi wiarę, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła” (KK 11). 

Wg KKK wiara jest łaską, darem Bożym, cnotą nadprzyrodzoną wlaną przez Niego 

(153). 

 
T

WIERDZENIA

 

1. Do aktu wiary, także dla samego początku wiary konieczna jest łaska uprzedza-
jąca. 
(dogmat) 

2. Do samego początku wiary konieczna jest również łaska oświecająca, a dla aktu 
wiary łaska wspomagająca i wewnętrzne pomoce Ducha Świętego. 
 
O

MÓWIENIE

 

Wiara jest aktem autentycznie ludzkim (KKK 154). Uczestniczą w niej zarówno rozum, 

jak i wolność. Także w relacjach ludzkich często opieramy się na zaufaniu słowom i obiet-
nicom innych ludzi, wchodząc tym samym we wzajemną komunię. Na poziomie naturalnym 
możliwe są również akty przeświadczenia o prawdach wiary. Naturalnym światłem rozumu 
człowiek może dojść do przekonania o słuszności założeń katolickiej nauki, a nawet do 
przeświadczenia o obowiązku akceptacji tej nauki. Są to jednak akty w porządku przyro-
dzonym
 i jako takie nie są jeszcze aktami zbawczymi. Wejście przez wiarę na drogę zba-
wienia jest wejściem w porządek nadprzyrodzony. Tu zaś naturalne siły człowieka są nie-
wystarczające. Wprowadzenia w sferę nadprzyrodzonego zbawienia może dokonać wyłącz-
nie sam Bóg w Trójcy Świętej
 przez swe łaskawe samoudzielenie się człowiekowi. Ludzkie 
działanie rozumu i woli musi być zatem ‘podniesione’ do poziomu nadprzyrodzonego, 
zbawczego przez jednoczesne współdziałanie Bożej łaski już od samego początku, pierw-
szego momentu aktu wiary. Jest on darem, uprzedzającym działaniem Boga w człowieku
działaniem, które do końca szanuje wolność człowieka. Przyjęcie nas w sferę zbawczego 
oddziaływania Boga dokonuje się za sprawą  łaski uprzedzającej. Również wytrwanie i 
coraz głębsze przyjmowanie całego depozytu prawd wiary, wchodzenie w głębsze osobowe 
odniesienie z Osobami Trójcy Świętej wymaga uzdalniającego nas obdarowania wspomaga-
jącego. Teologia wskazuje na szczególną rolę  łaski oświecającej, która współdziałając z 
uprzedzającą wspiera rozum i wolę w coraz głębszym otwieraniu się na zbawcze prawdy i 
coraz bardziej dynamicznym współdziałaniu z miłującymi nas Boskimi Osobami. Łaskawy 
dar Boga również podnosi te akty do godności zbawczego zasługiwania. W wymiarze histo-
riozbawczym uobecnianie zbawczego działania Boga jest dziełem Ducha Świętego. On jest 
działającym w człowieku zbawczym Podmiotem

 
2.2.

 

W

SPÓŁDZIAŁANIE WOLI

 

Z prawdy, iż wiara jest aktem autentycznie ludzkim wynika, że okazanie zaufania Bo-

gu i przylgnięcie do prawd objawionych przez Niego nie jest przeciwne ani wolności ani 
rozumowi ludzkiemu
  (KKK 154). Personalistycznei interpretowane misterium zbawienia 
uwydatnia wolną wolę człowieka. Relacja oblubieńczej miłości Boga do człowieka uwznia-
śla wolność człowieka. Miłość może bowiem mieć miejsce wyłącznie między podmiotami 
osobowymi
, a więc wolnymi i rozumnymi. Odpowiedzialność człowieka w misterium zba-
wienia jest uwarunkowana wolną wolą. Niezależne od człowieka zdeterminowanie ze-
wnętrznymi czynnikami czynu człowieka nie pociąga konsekwencji. Również zasługa doty-
czy wyłącznie aktu osobowego, czyli świadomego i wolnego. Nauka Pisma Świętego o 
wolnej woli w przyjęciu lub odrzuceniu zbawczego udzielania się Boga, czyli wiary Chry-
stusowej jest jednoznaczna. 

 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

P

ISMO 

Ś

WIĘTE

 

Zmartwychwstały Chrystus posyłając swoich uczniów z nakazem proklamacji Ewangelii 

wszelkiemu stworzeniu wskazuje na uwarunkowanie dostąpienia zbawienia decyzją czło-
wieka Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony 
(Mk 16, 16). 

Wiele światła wnosi dyskusja Jezusa z Nikodemem: 
Kto wierzy w Niego [tzn. Syna Bożego], nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już zo-

stał potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego (J 3, 18). 

Motywy niewiary wyjaśnia szeroko Chrystus w Ewangelii św. Jana. Jezus wyrzuca, usi-

łującym Go zabić  Żydom, brak miłości Boga: nie macie w sobie miłości Boga (J 5, 42), 
odbieranie chwały wzajemnie od siebie, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego 
Boga
 (44); trwanie w zniewoleniu grzechem: kto popełnia grzech jest niewolnikiem grzechu 
(8, 34-36) czy nieprzyjmowanie nauki Jezusa: nie ma w was miejsca dla nauki mojej (37). 
Złe  nastawienie i uprzedzenie  woli stanowią  przyczynę zamknięcia na naukę Chrystusa, 
która jest nauką Ojca: 

Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od 

siebie samego (J 7, 17). 

Owocne głoszenie Dobrej Nowiny o Jezusie etiopskiemu dworzaninowi zrodziło w nim 

pragnienie chrztu: Oto woda... cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? Według 
komentarza w przypisie: Odpowiedział Filip: Można, jeśli wierzysz z całego serca. Odparł 
mu: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym
 (Dz 8, 37). 

 
T

RADYCJA

 

Św. Ireneusz i św. Augustyn podkreślali rolę wolnej woli człowieka w akcie wiary: wie-

rzyć może tylko ten, kto chce

Sobór Trydencki w orzeczeniu przeciw protestantom, a Watykański I przeciw semira-

cjonaliście J. Hermesowi określił wolność woli: akt [wiary] jest dziełem odnoszącym się do 
zbawienia, przez który człowiek okazuje samemu Bogu dobrowolne posłuszeństwo, zgadza-
jąc się i współpracując z Jego łaską, której także mógłby się przeciwstawić
 (BF I, 50). 

SW II uczy, że „Bogu objawiającemu należy okazywać ‘posłuszeństwo wiary’ (por. Rz 

16, 26; por. Rz 1, 5; 2 Kor 10, 5-6), przez które człowiek z wolnej woli cały powierza się 
Bogu,  okazując pełną uległość rozumu i woli wobec Boga objawiającego i dobrowolnie 
uznając objawienie
 przez Niego dane
” (KO 5; por. DWR 10-11). 

KKK - Odwołuje się do doświadczenia budowania wspólnoty ludzkiej, która wymaga 

wzajemnego zaufania i wierności. Akt wiary, choć nie wyczerpuje się w wymiarze natural-
nym, jest autentycznie ludzkim. Jest zgodnym z naszą godnością  ‘okazanie przez wiarę 
pełnego poddania naszego rozumu i naszej woli objawiającemu się Bogu i wejścia w ten 
sposób w komunię z Nim
’ (154). „Bóg wzywa ludzi, aby Mu służyli w Duchu i prawdzie; 
wezwanie takie wiąże ich w sumieniu, ale nie zmusza... Jezus wprawdzie wzywał do wiary i 
nawrócenia, ale nikogo do tego nie zmuszał. ‘Dał świadectwo  prawdzie, ale zaprzeczają-

cym nie chciał jej narzucać siłą. Jego Królestwo... wzrasta miłością, przez którą Chrystus 
wywyższony na krzyżu ludzi do siebie pociągnął‘
” (160). 

Wiara w Jezusa Chrystusa i w Tego, który Go posłał dla naszego zbawienia jest ko-

nieczna do zbawienia. ‘Ponieważ bez wiary... nie można się podobać Bogu’ (Hbr 11, 6) i 
dojść do udziału w Jego synostwie, nikt nie może być bez niej usprawiedliwiony ani nie 
otrzyma  życia wiecznego, jeśli nie ‘wytrwa w niej do końca’ (Mt 10, 22; 24, 13)
” (KKK 
161). 

„Aby żyć, wzrastać i wytrwać w wierze do aż końca, musimy  

 

*karmić ją słowem Bożym oraz    
*prosić Pana, aby przymnażał nam wiary (Mk 9, 24; Łk 17, 5; 22, 32).; powinna ona 
**działać ‘przez miłość’ (Ga 5, 6; por. Jk 2, 14-26),   
**być podtrzymywana przez nadzieję (por. Rz 15, 13) i  

 

**zakorzeniona w wierze Kościoła” (162). 

Wiarę trzeba zatem karmić  

 

*słowem Bożym,  

 

*modlitwą i  

 

*czynną miłością, byśmy już na ziemi w sposób uprzedzający mogli „doznawać radości i 
światła wizji uszczęśliwiającej, będącej celem naszej ziemskiej wędrówki
” (163). 

 
T

WIERDZENIA

 

1. Akt wiary jest całkowicie wolny. Jego przyjęcie jest uzależnione od wyboru wol-
nej woli człowieka. 
(dogmat) 
2. Akt wiary dokonuje się pod wpływem nakazu należycie przysposobionej woli 

ludzkiej. 

 
O

MÓWIENIE

 

Klasycznie rozróżnia się  ‘wolność  od’ i ‘wolność do’. Pierwszy typ wolności jest uję-

ciem negatywnym, minimalistycznym. Rolę wolnej woli człowieka nie można sprowadzać 
tylko do przyjęcia lub odrzucenia wiary. Zadanie woli polega na pozytywnym zaangażowa-
niu
 co przejawia się w stworzeniu dyspozycji przygotowującej drogę wierze. Z drugiej stro-
ny akt woli ma być współaktem obiektywnie działającego umysłu. Jak to pogodzić? Ks. J. 
Buxakowski twierdzi, że warunkiem obiektywizmu jest: 

 

*-wolność od lekkomyślności  
*-wolność od nieprzemyślanych uprzedzeń   
*-konieczność zdobycia czasu do przemyślenia zagadnienia   
*-konieczność stworzenia warunków i zdobycie materiałów do przemedytowania. 

Wszystko to wymaga uprzednich aktów woli. Zniewolenie grzeszną namiętnością lub 

życie w stanie grzechu (nieprawy związek małżeński, nałóg pijaństwa czy lenistwo w spra-
wach religijnych
) stanowi przeszkodę, blokadę utrudniającą zmianę stylu życia i nawróce-
nie. Okazuje się, że dla nawrócenia istotną rolę odgrywa odsunięcie tych przeszkód, nieuza-
sadnionych  uprzedzeń,  sytuacji zniewolenia. Pragnienie łaski wiary musi przybrać  kształt 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

10 

zaangażowania woli w kierunku Boga  (np.: nawrócenie św. Ignacego Loyoli nastąpiło, 
kiedy - co prawda z powodu ran otrzymanych w czasie obrony zamku w Pampelunie - prze-
bywał z dala od absorbującego go ‘próżnego życia rycerza’; Andree Frossard przeżył na-
wrócenie, kiedy wszedł do kościoła po kolegę
). Jednoczesne skierowanie rozumu i woli 
najskuteczniej prowadzi do Boga, który jest osobową Prawdą i najwyższym Dobrem (byt, 
dobro, prawda - św. Tomasz: co do rzeczy są tym samym, różnica wynika z kąta patrzenia
). 

Rola woli w akcie wiary polega na: 

 

*-odsunięciu tego, co rozprasza zainteresowania religijne lub zakłóca obiektywizm (uprzed-
nia pycha, złe  życie, namiętność, lekkomyślność, spychanie odpowiedzialności na innych
),
 

 

*-koncentracja umysłu, by mógł spokojnie i solidnie rozważyć racje rozumowe i łaski do-
brych natchnień,  
*-rozwijanie pracowitości w sensie odpowiedzialności za wspólne dobro. 

Po przyjęciu wiary konieczna jest troska o jej pogłębianie i rozwijanie, współpraca woli 

i rozumu z łaską. Negatywnie: unikanie tego, co sprzeciwia się wierze lub ją osłabia; pozy-
tywnie: wysiłek modlitewny i umysłowo-wolitywny

 
2.3.

 

W

SPÓŁDZIAŁANIE ROZUMU

 

 
P

ISMO 

Ś

WIĘTE

 

Objawienie wiąże wiarę i poznanie. Apostołowie argumentują swe pozostanie przy Jezu-

sie po trudnej mowie o Eucharystii: 

A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga (J 6, 69). 
Ten harmonijny związek ukazuje Jezus w czasie modlitwy arcykapłańskiej: 
Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie po-

znali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał (J 17, 8). 

Historia Narodu Wybranego oraz Kościoła jako Ludu Bożego jest ustawicznym rozwa-

żaniem znaków interwencji Boga dla podbudowania wiary. 

 
T

RADYCJA

 

Św. Augustyn: każdy, kto wierzy, myśli, a myśląc wierzy. 
SW I: wiara ma być posłuszeństwem zgodnym z rozumem (Rz 12,1: rozumna służba Bo-

ża) (BF I, 49). 

Pius X w przysiędze antymodernistycznej zawarł zdanie: wiara nie jest ślepym uczu-

ciem religijnym, wyłaniającym się z głębin podświadomości pod wpływem serca i pod dzia-
łaniem dobrze usposobionej woli, lecz prawdziwym rozumowym uznaniem prawdy przyjętej 
z zewnątrz ze słuchania
 (BF I, 90) 

SW II wskazuje na komplementarność nauki (badań metodycznych wszystkich dyscyplin 

naukowych - w sposób prawdziwie naukowy i z poszanowaniem norm moralnych) i wiary 
(KDK 36). 

KKK: Aby posłuszeństwo naszej wiary było zgodne z rozumem, Bóg zechciał, by z we-

wnętrznymi pomocami Ducha Świętego były połączone także  argumenty zewnętrzne Jego 
Objawienia
. Racjami wiarygodności, ukazującymi, że przyzwolenie wiary żadną miarą nie 
jest ślepym dążeniem ducha
, są    
*cuda Chrystusa i świętych,  

 

*proroctwa,  

 

*rozwój i świętość Kościoła, jego płodność i trwałość (156). 

Wiara jest pewna, pewniejsza niż wszelkie ludzkie poznanie, ponieważ opiera się na sa-

mym słowie Boga, który nie może kłamać. Oczywiście prawdy objawione mogą wydawać 
się niejasne dla rozumu i doświadczenia ludzkiego, ale pewność jaką daje światło Boże, jest 
większa niż  światło rozumu naturalnego... Dziesięć tysięcy trudności nie powoduje jednej 
wątpliwości
 (157) 

Wiara szuka rozumienia: wiara -> rozumienie -> głębsza wiara --> głębsze rozumienie. 
Aby coraz głębsze było zrozumienie Objawienia, tenże Duch Święty darami swymi wia-

 stale udoskonala (158). 

Fides et ratio - punkty 16-35 (lektura) 
 
T

WIERDZENIE

 

1. Wiara jako przeświadczenie o prawdach objawionych przez Boga zostaje wzbu-
dzona pod wpływem rozumu. 
(bliskie dogmatu) 
 
O

MÓWIENIE

 

Św. Tomasz stwierdza, iż wiara jest bezpośrednim aktem rozumu, gdyż jej przedmiotem 

jest prawda, a ta jest ściśle związana z rozumem (II-II, 2, 2). 

Dlaczego potrzebna jest wiara nawet tam, gdzie jej przedmiot można uzasadnić natural-

nie? Św. Tomasz podaje trzy powody: 

 

1. szybsze dojście do poznania prawdy drogą objawiona niż drogą rozumowania, 

 

2. konieczność powszechności wiary - nie każdy na tyle zdolny, by dojść siłami własnego 
rozumu, 
3. w sprawach zbawienia konieczna pewność, która daje w najwyższym stopniu autorytet 
Boga, zaś rozum ludzki może zwieść. 

 
3.

 

P

RZEDMIOT WIARY

 

 
3.1.

 

P

RZEDMIOT FORMALNY

 (dlaczego wierzę?

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

11 

Zagadnienie dotyczy wpierw podania zasadniczego motywu przyjęcia konkretnego 

kształtu wiary. Teologia określa go mianem ‘przedmiot formalny wiary’. Ks. F. Sawicki 
sprowadził problem do pytania: dlaczego wierzę? Odpowiedź nie może zamknąć się na 
poziomie autorytetu ludzkiego, ‘wejścia w siebie’ (New Age). Domaga się solidnego, trans-
cendentnego ‘punktu oparcia’, który wytrzyma próbę czasu. 

 
P

ISMO 

Ś

WIĘTE

 

Jezus potwierdza swoje nauczanie i posłannictwo pochodzeniem od Ojca. Na zdziwienie 

Żydów: ‘W jaki sposób zna On Pisma, skoro się nie uczył?’ Jezus odpowiada: 

Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał... Kto zaś szuka chwały Tego, 

który go posłał, ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości (J 7, 16. 18). 

Odwołanie do Ojca jest argumentem uzasadniającym Boże synostwo: 

 

Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego 
(J 8, 26). 

Św. Paweł był świadom, co głosi. Oświadcza to stanowczo Galatom, nawiązując do oso-

bistego spotkania Jezusa Chrystusa w drodze do Damaszku:   
Głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani 
nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus 
(Ga 1, 11-12). 

Na rangę Boskiego motywu przyjęcia wiary, wyższego niż ludzki, wskazuje św. Jan: 

Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi - to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to 
świadectwo Boga, które dał o swoim Synu. Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świa-
dectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył  świadectwu, jakie 
Bóg dał o swoim Synu 
1 J 5, 9-10). 

Autorytet Boga jest ponad wszelkim innym. 
 
T

RADYCJA

 

Sobór Trydencki odrzucił pogląd semiracjonalistów (J. Hermes, A. Günther, J. Fro-

schammer), którzy wiarę Boską sprowadzali do naturalnej wiedzy o Bogu i o sprawach 
moralnych. Do wiary Boskiej - uczy Sobór - wymagana jest, aby w objawioną prawdę wie-
rzyć dla powagi objawiającego Boga (BFn I, 55). 

KKK: Racją wiary jest nie prawdziwość i zrozumiałość prawd wiary w świetle ludzkiego 

rozumu, ale ‘autorytet samego Boga, który nie może się mylić ani nas mylić’ (156). 

 
T

WIERDZENIE

 

1. Zasadniczym motywem wiary jest powaga Boga Objawiającego. 
2. Przez  powagę Boga Objawiającego rozumiemy Jego niezawodność poznania i 
prawdomówność. 
 

O

MÓWIENIE

 

Człowiek szuka niezawodnej skały, o którą mógłby oprzeć swój kruchy byt. Doświad-

czenie uczy nas, że ludzkie autorytety nie spełniają do końca tego warunku. Jedynym nie-
zawodnym, prawdomównym i pewnym ‘Punktem Oparcia’ jest zatem Bóg. Sprawa zbawie-
nia
 nie może być uzależniona od zmiennych autorytetów. Jej znaczenie dla ludzkiej egzy-
stencji i wiarygodność domagają się najwyższego stopnia pewnościPrawda wiary musi być 
ponad wszelkim przyrodzonym stopniem pewności. Taki sam musi być uzasadniający ją 
motyw. Musi być oparty na autorytecie o najwyższym stopniu pewności. Jest nim jedynie 
Bóg
. Jego Objawienie ‘dla nas i dla naszego zbawienia’ nie może mylić. Stanowi najwyższe 
i najbardziej decydujące kryterium, zarówno subiektywnie - w człowieku, ale również 
obiektywnie. Ponieważ całe stworzenie pochodzi od Boga, jest to motyw uniwersalny dla 
porządku naturalnego (wiedza, nauka) i nadnaturalnego (wiara). Boski autorytet stanowi 
wpierw  motyw  wiarygodności dla samego Kościoła. Jego misja wpisana jest w tajemnicę 
posłania Jezusa Chrystusa. Historiozbawczo Gwarantem wierności Prawdzie jest Duch 
ŚwiętyKościół spełnia rolę pośrednika. Zatem również niekatolicy mogą wzbudzić zasłu-
gujący akt wiary Bożej, kiedy dla autorytetu objawiającego się Boga uznają prawdy wiary 
jako pewne (por. soborowa nauka o koncentrycznych kręgach zbawienia - KK 16

 
3.2.

 

P

RZEDMIOT MATERIALNY

 (w kogo, komu wierzymy?

Sprowadza się do odpowiedzi na pytanie: w Kogo wierzymyKomu wierzymy? Zbawie-

nie jest darem Boga. Całe istnienie człowieka zakorzenione jest w Bogu, zarówno ontycz-
nie, jak egzystencjalnie. Człowiek istnieje jako byt odniesiony do Boga. Ontyczne pocho-
dzenie od Boga na mocy stworzenia jest nieustannie aktualizowane w misterium obdarowa-
nia. 

Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi wie-

rzyć, że Bóg jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają (Hbr 11, 6). 

W sensie rzeczowym ‘przedmiot materialny’ oznacza zespół wszystkich prawd przeka-

zanych drogą Objawienia. Zwieńczeniem procesu udzielania się Boga jest ‘wydarzenie 
Jezusa Chrystusa
’. Pełnią Bożego Objawienia jest Jezus Chrystus jako Osoba. Zatem 
ośrodkiem wiary jest Bóg w Jezusie Chrystusie. „Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze 
przewodzi i ją wydoskonala 
(Hbr 12, 2). 

Takie osobowe ujęcie przedmiotu materialnego wiary chroni ją przed spłyceniem i fał-

szywym skostnieniem. Chrystus jest życiem treści objawionej. Jego Osoba i Życie ukazuje 
zbawienie jako dynamiczne wydarzenie uobecnianej relacji Osoby Boga i osoby ludzkiej
Pozwala to również właściwie odczytać rolę, jaką spełniają dogmaty wiary i poznawaniu i 
przyswajaniu sobie treści objawionej. „Wierzymy nie w formuły, ale w rzeczywistości, które 
one wyrażają i których wiara pozwala nam ‘dotknąć’. Akt wiary wierzącego nie odnosi się 
do tego, co się wypowiada, ale do rzeczywistości (wypowiadanej). Zbliżamy się jednak do 
tych rzeczywistości za pomocą formuł wiary. One pozwalają nam wyrażać i przekazywać 
wiarę, celebrować  ją we wspólnocie, przyswajać  ją sobie i coraz bardziej nią żyć
” (KKK 
170). 

background image

 

W

IARA JAKO ODPOWIEDŹ OBJAWIAJĄCEMU SIĘ 

B

OGU W 

T

RÓJCY 

Ś

WIĘTEJ 

J

EDYNEMU

 

__________________________________________________________________________________________________________________

 

12 

Gdzie szukać bogactwa treści objawionej? Zgodnie ze stopniem pewności źródeł teo-

logicznych należy wskazać:  
Pismo Święte  
symbole i wyznania wiary  
powszechna liturgia 

 

powszechne poczucie wiernych (sensus fidei - zmysł wiary)  
dogmatyczne nauczanie soborów   
nauczanie papieża ex cathedra i powszechnie zgodna nauka biskupów  
jednomyślność Ojców i Pisarzy Kościoła  
zwyczajne nauczanie papieskie. 

Teologowie powszechnie przyjmują, że bezwarunkowo konieczne do zbawienia jest po-

znanie i przyjęcie dwu prawd: 

 

-jest Bóg 

 

-Bóg za złe karze, a za dobre wynagradza (por. Hbr 11, 6). 

Z konieczności pozytywnej woli Bożej i Kościoła winno się znać zespół prawd, które są 

nieodzowne dla wymogów zbawienia każdego chrześcijanina. Przyjmuje się następujące 
prawdy wiary jako główne:  
1. Jest jeden Bóg. 

 

2. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.   
3. Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.  
4. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. 

 

5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna.  
6. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. 

Trzeba podkreślić  konieczność pogłębiania i ubogacania znajomości prawd wiary na 

miarę wykształcenia i podejmowanych funkcji w życiu społecznym. Integralność rozwoju 
człowieka
 domaga się wzrostu na podstawowej, bo mającej konsekwencje w wieczności, 
płaszczyźnie religijnej. 


Document Outline