background image

Wszystko w Chrystusie

Tom 9, numer 4

W numerze:

Strona 3: Wieczny Chrystus

Jeżeli mamy poznać wieczne błogosławieństwa, które będą rezultatem 
przyjścia Chrystusa w chwale, musimy teraz, poprzez wiarę, chodzić w 
jedności z Nim.

Strona 7: Boże odwieczne postanowienie w Jego Synu

Chrystus jest większy niż jakikolwiek człowiek zdoła to pojąć. Wiele 
wieków zajmie zgłębienie ogromu Jego nieskończonej chwały i 
wspaniałości.

Strona 11: Chrystus w centrum – wszystko nowe

Bożym zamiarem jest pojednać z Sobą w Chrystusie wszystko, w niebie i 
na ziemi, i sprowadzić pod panowanie Chrystusa, który będzie Królem 
królów i Panem panów.

Strona 16: Uniżenie, wywyższenie i zwierzchnictwo Chrystusa

Chrystus zajął uniżone miejsce jako „Syn Człowieczy,” aby mógł 
poprowadzić wielu synów do pełni Jego wiecznej chwały i wywyższenia.

„Oznajmiwszy nam według upodobania swego, którym go uprzednio

obdarzył, tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać

ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na

niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim.” – Efezjan 1:9-10

background image

Wszystko w Chrystusie

2

Chrystus – jedyny Król

Zasada  udzielonego pełnomocnictwa, która datuje się jeszcze przed upadkiem aniołów 
(Judy   6),  była   zastosowana   względem  Adama,   dopóki  on   również  nie   upadł   (Psalm 
8:6-8). Potem została zastosowana do Izraela (1 Królewska 4:21) aż odstąpił od Boga, 
potem do Pogan (Daniela 2:36-43), których „czas” trwa aż do tej chwili. Te czasy mają 
zakończyć się na bluźnierczej ambicji tego, który zasiądzie w świątyni Bożej, podając 
się za Boga (2 Tesaloniczan 2).

Ta zasada będzie obserwowana w pełni swojej mocy w okresie Milenium. Gdyż (1) 

Chrystus Sam będzie panował jako Boży król na Syjonie (Psalm 2), święci pierwszego 
zmartwychwstania (Objawienie 20:4) będą towarzyszyć Mu u tronu. (2) Potem dwunastu 
uczniów   zasiądzie   na   tronach   sądząc   dwanaście   plemion   izraelskich   (Ew.   Mateusza 
19:28). (3) Synów Izraela Chrystus uczyni książętami na całej ziemi (Psalm 45:17), to 
znaczy suwerennymi pełnomocnikami w każdym pogańskim narodzie świata. Innymi 
słowy, na ziemi zostanie ustanowiony kompletny system pełnomocniczej władzy i mocy, 
znajdujący się w rękach synów Izraela.

Chrystus: jedyny Władca

Jednak w ostatecznym wieku zastępcze panowanie nie będzie znane. Chrystus, to znaczy 
Głowa  Ciała   zjednoczonego   pod   tym   imieniem,   będzie   panował   Sam.   On  „zniszczy 
wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc.” Dean Alford mówi dalej tak: „Nie 
chodzi   tu   tylko   o   wrogie   moce   i   zwierzchności,   ale   jak  wymaga   tego   kontekst,   o 
WSZELKĄ   władzę.   Chrystus   zostanie   zamanifestowany   jako   Król   wszechświata,   a 
każda  moc, nie współpracująca  z Jego, musi  wejść  pod  kategorię  wrogiej.  Wszyscy 
królowie  muszą   się   Mu   poddać,   panowanie   nad   światem  przypadło   w  udziale  Panu 
naszemu i Pomazańcowi jego — zobaczcie podobne określenia (Efezjan 1:21), gdzie 
apostoł wyraźnie wskazuje, że są tym objęte  prawowite  władze, co oznacza wszystkie 
zwierzchności.”

Nauczanie 1 Listu do Koryntian 15 nie może jednakże zostać pomylone z nauką 1 

rozdziału Listu do Efezjan. W pierwszym bez wątpienia chodzi o wszystkie moce, a w 
szczególności o te wrogie, które będą widoczne w końcowych latach Milenium. Jako 
ostatni  wróg  zostanie   zniszczona   śmierć.   To   oznacza   podporządkowanie,   obalenie   i 
zniszczenie wszystkich wrogich mocy.

Ale nie o to chodzi w 1 rozdziale Listu do Efezjan. On będzie wywyższony ponad 

wszelką nadziemską władzą, zwierzchnością, mocą, panowaniem, i wszelkim imieniem, 
jakie może być wymienione, nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. Stąd wynika 
również, że dostojnicy, książęta, królowie, ludzie szlachetnego rodu i władcy wszystkich 
stanów,  regionów,  miast,   krajów,  ludzie  wszystkich  klas,  narodów  i

  (Ciąg dalszy da na stronie 24)

background image

Wszystko w Chrystusie

Wieczny Chrystus

“Oznajmiwszy   nam   według   upodobania   swego,   którym   go   uprzednio 
obdarzył, tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać  
ją   i   w   Chrystusie   połączyć   w   jedną   całość   wszystko,   i   to,   co   jest   na 
niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim”
 (Efezjan 1:9-10).

“I nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem —  

łaską zbawieni jesteście — i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w  
okręgach   niebieskich   w   Chrystusie   Jezusie,   aby   okazać   w   przyszłych  
wiekach  nadzwyczajne bogactwo  łaski swojej  w dobroci wobec  nas  w 
Chrystusie Jezusie.”
 (Efezjan 2:5-7).

W czasach poprzedzających przyjście Mesjasza Jezusa, Żydom wydawało się, 

iż świat jest trzymany w żelaznym uścisku przez politycznych władców, którzy  
służyli swoim pogańskim bogom. Pod rządami tych pogańskich władców, lud 
Boga   Abrahama,   Izaaka   i   Jakuba,   często   doświadczał   cierpienia.   Atmosfera 
opresji miała wpływ na ich zrozumienie tego w jaki sposób Bóg wprowadzi ten  
nowy wiek, który obiecał. Czas, w którym żyli, wydawał się być zdominowany  
przez siły przeciwne Wszechmocnemu Bogu.

Cały naród izraelski wołał o wybawienie, o przyjście obiecanego Mesjasza.  

Oczekiwali, że ten Mesjasz radykalnie zainterweniuje w sprawach tego świata.  
Oczekiwali, że Bóg wyleje gniew na Swoich wrogów. Oczekiwali, że wybawi  
Swoich   wybranych   i   wzbudzi   z   martwych   sprawiedliwych,   którzy   umarli. 
Oczekiwali, że zaprowadzi „Nowy Wiek” pod panowaniem Bożego Mesjasza.  
Wierzyli,   że   dzięki   Jego   władzy,   będą  cieszyli   się   życiem   w   pokoju,   poprzez 
Ducha Bożego. Oczekiwali również, że będą wyniesieni przez Bożego Mesjasza, 
by rządzić i panować nad innymi narodami. 

Boży „wyższy sposób” wypełniania Swoich celów

W Ewangeliach czytamy wspaniałą historię o tym jak Bóg zaczął wypełniać te 
rzeczy. Jednak Boże sposoby nie są ludzkimi, a droga, którą On wyznaczył dla 
procesu wypełnienia wszystkich tych rzeczy, choć przepowiedziana w Piśmie,  
całkowicie   zadziwiła  Żydów.  Boża  droga nie  była  taka  jakiej   oczekiwali   czy  
chcieli,   a   ich   rozczarowanie   doprowadziło   do   ostatecznego   odrzucenia  
oczekiwanego Mesjasza, Chrystusa Jezusa. Żydzi   oczekiwali,   że   Mesjasz 
przyjdzie jak potężny wojownik, który obali pogańskie narody i ich fałszywych  
bogów. Wbrew temu oczekiwaniu, Boży Mesjasz przyszedł jako pokorny Sługa. 
Ten sługa poszedł potem na śmierć bez 

3

background image

Wszystko w Chrystusie

Wieczny Chrystus

słowa obrony. Potem, wbrew ludzkiej możliwości, jednak wypełniając Pismo,  
został wzbudzony z martwych.

Dla tych, którzy poprzez Bożego Ducha uznali Jezusa jako Zbawiciela świata 

i stali się Jego uczniami i członkami Jego kościoła, ten „nowy wiek” – królestwo 
Boże – stał się rzeczywistością. Poprzez wylanie Bożego Ducha w ich wnętrzu,  
pierwsi wierzący zaczęli doświadczać życia pokoju z Bogiem. Cieszyli się, że  
Bóg przemienił ich w nowe stworzenia, dając im  „zaczątek Ducha”  (Rzymian 
8:23).   Zrozumieli,   że   wszyscy,   którzy   w   podobny   sposób   zwrócili   się   do  
Chrystusa,   stali   się   zaczątkiem   tego   nowego   stworzenia   (Jakuba   1:18;  
Objawienie 14:4).

Chociaż pierwsi wierzący mieli pokój i panowanie Boga w swoich sercach,  

gdy   pod   pomazaniem   Ducha   zaczęli   świadczyć   o  „dobrej   nowinie”   w 
Jeruzalemie, Judei, Samarii i aż po krańce ziemi (Dzieje Ap. 1:8), doświadczali 
jednak opozycji podobnej do tej, którą doświadczał Chrystus. Chociaż moce,  
które dominowały w poprzednim wieku, zostały pokonane przez Chrystusa, nie 
zostały zniszczone tak jak tego oczekiwali Żydzi.

Przejście w „Nowy Wiek”

Pierwsi wierzący żyli w atmosferze naładowanej przedśmiertnymi drgawkami 
starego   porządku   i   skurczami   porodowymi   nowego.   Oni   również   oczekiwali 
Bożego ostatecznego triumfu i wybawienia, zmagając się z siłami przeciwnymi  
Bogu. Wskutek objawienia wiedzieli, że ten nowy Wiek nadszedł w Chrystusie  
Jezusie, a Duch Boży wypełnił ich pewnością ostatecznego zwycięstwa.

W   świetle   tego   objawienia   i   wyposażenia   przez   Ducha   Świętego,   zaczęli  

usługiwać sobie nawzajem – dzieląc się swoim zapasem światła i majątkiem, ku 
Bożej   chwale.  Świadectwo  o  Bogu pomnażało  codziennie   ich  liczbę.  Kościół 
rósł. Rozpoczął się proces. Bóg rzeczywiście łączył w Chrystusie wszystko w 
jedną całość (Efezjan 1:10).

Wchodząc teraz w jedność z Chrystusem 

Nawet w naszych oświeconych czasach, wielu ciągle żywi oczekiwanie podobne 
do   żydowskiego   systemu   religijnego.   Chociaż   proces   się   rozpoczął,   jego 
zakończenie nastąpi z chwilą gdy czasy osiągną swoje wypełnienie. Te czasy są  
bardzo blisko ale jeszcze nie nadeszły.

Istnieje   jeden   podstawowy   fakt,   który   musimy   pamiętać:   nasz   udział   w 

Królestwie i Boże panowanie w nowym porządku może być zapewnione poprzez 
trwanie   w   osobistej   społeczności   z   Chrystusem,   dzięki   wierze.   Tylko   w 

4

background image

Wszystko w Chrystusie

Chrystusie jesteśmy podniesieni i posadzeni w okręgach niebieskich; okręgach,  
które   znajdują   się   teraz   pod   Jego   królowaniem.   Nasz   obecny   udział   jest  
duchowy, a uwidoczni się w pełni w nadchodzących wiekach.

„I wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w 

Chrystusie Jezusie, aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo  
łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie” (Efezjan 2:6-7).

W Chrystusie jesteśmy naprawdę zaczątkiem tego nowego porządku. To jest 

dzieło boskiej łaski, z której  człowiek  nie  może się chlubić  (Efezjan 2:9).  W 
Chrystusie jesteśmy naprawdę Bożym dziełem, stworzeni do pełnienia dobrych 
uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili. Staliśmy się 
bliscy poprzez krew Chrystusa (Efezjan 2:10,13).

Umiłowani, mamy pełnić dobre uczynki, dla których darowano nam nowe 

życie   w   Chrystusie.   Tłum   pytał   Jezusa:  „Cóż   mamy   czynić,   aby   wykonywać 
dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: To jest dzieło Boże: wierzyć w tego,  
którego On posłał” (Ew. Jana 6:28-9). „Dobre uczynki,” dla których Bóg nas  
przygotował, pozostają takie same. Bóg nie zmienia zdania.

Natura naszych dobrych uczynków

Poprzez pokutę, dzięki której odwracamy się od życia w grzechu i zwracamy ku 
życiu   dla   Boga,   wchodzimy   w   królestwo   Chrystusa   i   Jego   nowy   porządek.  
Poprzez pokutę przechodzimy ze starej natury do nowej, danej jako dar przez 
Ducha Bożego.  Cementujemy transakcję, która już miała miejsce i ogłaszamy ją 
niebu i ziemi, biorąc chrzest. Nasze dobre uczynki idą za nami gdy w wiecznym  
sensie aktywnie ćwiczymy naszą wiarę w Jedynego Boga, którego posłał Bóg.

Słowa „wierzyć” i „wiara” wywodzą się z tego samego greckiego słowa,  

które oznacza o wiele więcej niż zwykłe rozumowe wierzenie. Wiara i wierzenie  
mają pełniejszy sens ciągłego dawania, oddawania siebie Chrystusowi. Żyć w  
wierze i wierzeniu oznacza oddać wszystko, co dotyczy nas samych, nawet na  
śmierć,   jako   nieustanną   ofiarę,   w   miłujący   uścisk   Chrystusa.   Ta   fizyczna 

5

Wybrana przez Boga Głowa

Chrystus jest wybraną przez Boga Głową i centrum wszystkiego. Czytelniku, czy jest 
również twoim centrumAlbo czy usiłujesz być niezależnym centrum? Takie próby są 
nierozsądne i złe. Udowodnią, że całe życie jest złe u korzenia, a każdy ruch jest 
buntem   wobec   Boga.   „Z   drżeniem   całujcie   Jego   stopy,   bo   jeśli   się   rozgniewa, 
zginiecie.” „Ten jest Syn mój umiłowany,  jego słuchajcie.” Jeżeli nie gromadzisz z 
Nim, rozpraszasz. Szukaj najpierw nadchodzącego

 

królestwa chwały! Jeżeli Chrystus 

nie jest władcą, to jest nim Szatan!

Robert Govett (1889)

background image

Wszystko w Chrystusie

demonstracja królowania Chrystusa jest naszym największym świadectwem Jego 
majestatu, chwały i suwerenności. Idąc za Chrystusem w ten sposób możemy  
doświadczyć porządku nowego stworzenia, którego jesteśmy zaczątkiem.

Jezus   powiedział   o   Sobie,  „Wszystko   zostało   mi   przekazane   przez   Ojca 

mego”  (Ew. Mateusza 11:27; Ew. Łukasza 10:22). Również w Ew. Jana 13:3  
czytamy, że Jezus wiedział, „iż Ojciec wszystko dał mu w ręce.” List do Rzymian 
11:36 mówi, że „z niego i przez niego i ku niemu jest wszystko.” Rzeczywiście, 
tak jak widzimy to w Księdze Objawienia 4:11:  „Godzien jesteś, Panie i Boże 
nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli 
twojej zostało stworzone, i zaistniało.”

Pan Jezus jest  poselstwem,  źródłem, przeznaczeniem i metodą. Naprawdę  

wszystko łączy się w Nim.

Żyjąc w świetle wiecznej perspektywy

„Aby   Bóg   Pana   naszego   Jezusa   Chrystusa,   Ojciec   chwały,   dał   wam   Ducha 
mądrości i objawienia ku poznaniu jego, i oświecił oczy serca waszego, abyście  
wiedzieli, jaka jest nadzieja, do której was powołał, i jakie bogactwo chwały jest  
udziałem świętych w dziedzictwie jego, i jak nadzwyczajna jest wielkość mocy 
Jego wobec nas, którzy wierzymy dzięki działaniu przemożnej siły jego” (Efezjan 
1:17-19).

W Chrystusie Jezusie znajduje się każda odpowiedź; w Nim jest pełnia istoty  

Ojca. On jest alfą i omegą. Dla Niego i przez Niego wszystko zostało stworzone.  
Nic dziwnego, że Apostoł Paweł modlił się taką modlitwą wiary o tych, którzy są 
w Chrystusie – abyście wiedzieli jaka jest nadzieja, do której was powołał.

Jesteśmy blisko chwili kiedy czasy osiągną swoje wypełnienie, a Bóg połączy 

wszystko w Chrystusie Jezusie. Czy wejdziecie w to dzieło, które Bóg dla was  
przeznaczył, abyście mogli stać się uczestnikami niebiańskiej wizji? Czy poprzez 
to   dzieło   obejmiecie   swoje   dziedzictwo   w   Chrystusie?   Czy   będziecie   Jego  
własnością w wiecznym panowaniu pokoju i chwały? Czy poddacie wszystko 
Chrystusowi, w którym rzeczywiście wszystko znajduje się i trwa, aby wasza 
radość była pełna?

„Dlatego   nie   upadamy   na   duchu;   bo   choć   zewnętrzny   nasz   człowiek  

niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. Albowiem 
nieznaczny   chwilowy   ucisk   przynosi   nam   przeogromną   obfitość   wiekuistej 
chwały,   nam,   którzy   NIE   patrzymy   na   to,   co   widzialne,   ale   na   to,   co  
niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, 
jest wieczne” (2 Koryntian 4:16-18).

Mike Barton (1998)

6

background image

Wszystko w Chrystusie

Boże odwieczne postanowienie w Jego Synu

Wielkim rezultatem odkrycia Pawła w drodze do Damaszku, dotyczącego Pana  
Jezusa,   było   nie   tylko   objawienie   mu  faktu   Jego   Synostwa   (bez   wątpienia  
zrozumiał wtedy, że Jezus z Nazaretu był Synem Bożym, jak na to wskazują  
słowa   z   Listu   do   Galacjan   1:15-16),   ale   zabranie   Chrystusa   z   czasu   i 
umieszczenie Go wraz z Ojcem w „wieczności.” Być może w tej chwili nie  
wydaje się to bardzo uderzające, ale stanowi duży krok ku temu, co Pan chce  
do nas powiedzieć.

Chrystus został wyjęty z czasu. „Czas” – Chrystus, to znaczy Jego przyjście 

na ten świat w czasie, staje się czymś  w rodzaju zdania wtrąconego; nie jest 
główną myślą. Jest to główna sprawa jeżeli patrzymy na całość w świetle upadku 
i potrzeby odnowienia, ale nie jest główną sprawą z Bożego punktu widzenia. 
Chciałbym   abyście  to zrozumieli,  ponieważ   w  tym  momencie  wchodzimy  w 
największe   ze   wszystkich   objawień,   które   zostały   nam   dane   odnośnie   Pana 
Jezusa.

Boże odwieczne niezmienne postanowienie w Chrystusie

Rezultat tego przeżycia w drodze do Damaszku, tego zabrania Chrystusa z czasu 
i umieszczenia Go w wieczności, był w koncepcji Pawła powiązany z wiecznym 
postanowieniem, a w wiecznym postanowieniu nie było upadku ani odkupienia. 
To jest, że tak się wyrażę, odchylenie w Bożej linii biegnącej przez wieki.

Boża linia miała przebiegać prosto, bez odchylenia, bez złamania, ale kiedy 

doszła do pewnego punktu, z powodu określonych wydarzeń, które nigdy nie 
były postanowione, ta linia musiała pójść w dół, w górę i znów dalej. Dwa końce 
tej   linii   są   na   tym   samym   wiecznym   poziomie.   Jeżeli   chcecie,   możecie 
wyobrazić   sobie   most   nad   tym   odchyleniem,   i   Chrystusa   wypełniającego   to 
odchylenie; to co było od wieczności wcale nie przerwało się w Nim;  w Nim 
idzie dalej.

Przyjście   na   ziemię   i   całe   dzieło   Krzyża   jest   czymś   innym,   rezultatem 

konieczności z powodu tych  wydarzeń;  jednak w Chrystusie  z wieczności w 
wieczność to postanowienie jest nieprzerwane, nie uszkodzone, bez odchylenia. 
W Chrystusie nie ma przerwy. To stało się związane z postanowieniem.

Oto   wielkie   słowa   Pawła:   „Według   odwiecznego   postanowienia,   które 

wykonał   w   Chrystusie   Jezusie,   Panu   naszym...”   (Efezjan   3:11).   „…Którzy 
według postanowienia jego są powołani” (Rzymian 8:28). To są wieczne myśli 
dotyczące  Chrystusa  i tego postanowienia, a Boże zamiary były związane ze 
wszechświatem, a szczególnie z człowiekiem. 

7

background image

Wszystko w Chrystusie

Przejdźmy   na   chwilę   przez   ten   most,   pozostawiając   inne   rzeczy, 

ponieważ chcę, abyście zauważyli cel jaki obiera List do Efezjan. Zaczyna 
się od wieczności.
 
Opisuje wiele rzeczy, które miały miejsce przed zaistnieniem świata, i dochodzi 
z powrotem do tego miejsca. W międzyczasie mówi o odkupieniu, i nie mówi o 
nim dotąd, aż ma na myśli minioną wieczność. Odkupienie wypełnia tę lukę i 
ponownie powracamy do wieczności.

Zostawmy   jednak   na   chwilkę   tę   lukę.   Oczywiście,   jest   ona   bardzo 

interesująca i jeszcze do niej powrócimy, ponieważ w wiecznym postanowieniu 
wszystko co nas dotyczy angażowało odkupienie. Zostawmy jednak to wszystko 
na chwilę i zwróćmy uwagę na coś innego. Zdecydowanie i wyraźnie zostało 
stwierdzone,   że   Boży   plan,   bez   odkupienia,   został   wypełniony   w   tych 
odwiecznych postanowieniach dotyczących Jego Syna, Jezusa Chrystusa. W tym 
planie światy zostały ukształtowane: „pełnia czasów” to zwrot użyty w naszym 
tłumaczeniu. Pamiętajcie, że całe to twórcze dzieło było w Jego Synu, przez 
Niego i dla Niego, według wiecznego postanowienia.

Stopniowe objawianie Chrystusa przez całą wieczność

Nadejdzie jeszcze wiele wieków. W wieczności obserwujemy znaki, które nie są 
określeniami   „czasu”   w   naszym   zrozumieniu   tego   słowa,   ale   reprezentują  
cechy wyłaniania się i rozwoju – postępu, wzrostu, zwiększenia.

Gdybyśmy urodzili się w dniu Pięćdziesiątnicy i mieli żyć aż do powrotu 

Pana,   nigdy   nie   odkrylibyśmy   znaczenia   Chrystusa.   Odkrylibyśmy   coś, 
doszlibyśmy   do   pewnego   poziomu   w   poznaniu   Chrystusa,   ale   potem 
zapragnęlibyśmy innego wieku w innych warunkach, by odkrywać rzeczy, 
których   nie   moglibyśmy   odkryć   w   tym   życiu.   Gdybyśmy   wykorzystali   i 
następną możliwość, prawdopodobnie za nią były by nowe możliwości. W 
wieczności   nie   będzie   stagnacji   –   „Potężna   będzie   władza   i   pokój   bez 
końca…” (Izajasza 9:6).

Odłóżmy   teraz   smutny   obraz   historii   świata   od   upadku   do   odnowienia 

wszystkich rzeczy. Pozostanie nam wtedy zapoczątkowanie wieków, w których 
cała Boża pełnia w Chrystusie mogła być objawiona i stopniowo pojmowana – 
aż   do   kolejnych   wieków,   ze   zmiennymi   i   zwiększonymi   warunkami, 
możliwościami i zdolnościami. To jest znaczenie duchowego wzrostu.

Nasze krótkie chrześcijańskie życie na tej ziemi, jeżeli jest właściwe i rozwija 

się   pod   mocą   Ducha   Świętego,   jest   krótko   mówiąc   samo   w   sobie   serią   lat. 
Zaczynamy   jako   dzieci   i   rozwijamy   się   stosownie   do   tego   etapu.   Potem 
dochodzimy do momentu kiedy rozszerza się nasza zdolność i są ćwiczone nasze 
duchowe   zmysły.   To   ponownie   wpływa   na   lepsze   pojmowanie   Chrystusa. 
Potem, kiedy idziemy dalej, odkrywamy,  że te zdolności się zwiększają, pod 

8

background image

Wszystko w Chrystusie

działaniem Ducha Świętego, a kiedy zdolności się zwiększają, zdajemy sobie 
sprawę, że wokół jest więcej terenu niż sobie to wyobrażaliśmy. Będąc dziećmi, 
wydawało nam się że mamy wszystko!

To   jest   oczywiście   jedna   z   oznak   dzieciństwa   i   młodości.   Zbawienną 

rzeczą w starszym wieku jest to, że zdajemy sobie sprawę, iż przed nami jest 
wspaniałe   królestwo,   które   nas   przywołuje   i   powstrzymuje   przed 
osiedleniem się. To jest wieczna młodość!

Dlatego   też   zostawiwszy   ten   zepsuty   stan   stworzenia,   możemy   zobaczyć 

stworzenie wieków w Chrystusie i przez Chrystusa, według Bożego wiecznego 
postanowienia,   aby   wszystko   było   zsumowane   w   Nim.   Nie   jest   to   tylko 
„wszystko”   dotyczące   naszego   krótkiego   życia,   krótkiego   dnia,   naszego 
indywidualnego   zbawienia,   ale   „wszystko”   ogromnego   wszechświata,   jako 
objawienie   Chrystusa.   To   wszystko   jest   wprowadzane   do   duchowego 
zrozumienia  człowieka poprzez objawienie,  a człowiek jest wprowadzany do 
niego. Chrystus jest niesamowity!

To właśnie widział Paweł i może to być równie dobrze podsumowane w jego 

własnych   słowach:   „doniosłość,   jaką   ma   poznanie   Jezusa   Chrystusa,   Pana 
mego.”   Paweł   w   starości   powiedział:   „żeby   poznać   Go.”   Chrystus   został 
wyniesiony   poza   czas,   a   czas,   jeżeli   chodzi   o   Chrystusa,   był   powiązany   z 
wiecznością   ze   względu   na   konieczność   odkupienia,   według   wiecznego 
postanowienia.

Znaczenie wierzących związane ze znaczeniem Chrystusa

Musimy przerwać tutaj na chwilę, ale pozwólcie, że powiem, iż wraz z jego 
wzrastającym   zrozumieniem,   następowało   odpowiednie   rozszerzenie   jego 
postrzegania   ludzi   wierzących.   Wierzący   przybrali   wielkie   znaczenie. 
Zbawienie   ludzi   z   grzechu,   śmierci   i   piekła,   i  ich  dojście   do  nieba,   było 
niczym w porównaniu z tym, co teraz widział Paweł odnośnie znaczenia 
wierzących.

Wszystko,   co   zobaczył   odnośnie   Chrystusa   według   Bożego   odwiecznego 

postanowienia   –  to  co  wieczne,   uniwersalne,   ogromne,   nieskończone   –  teraz 
odnosi się do wierzących. „W nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, 
abyśmy się przyczyniali do uwielbienia chwały jego” w nadchodzących wiekach 
(Efezjan 1:4,12). Wierzący również są wyniesieni poza czas, i nadane jest im 
znaczenie przekraczające wszystko na tej ziemi.

Wieczny bezmiar odkupienia

Istnieje i trzecia rzecz. Paweł był w stanie słusznie ocenić zakres i miejsce  
odkupienia. Odkupienie mogło być widziane w swoim pełnym zasięgu jako coś  
więcej, niż to co pochodzi z czasu. Nazywa się je „wiecznym odkupieniem.”

9

background image

Wszystko w Chrystusie

Odkupienie jest czymś więcej niż zbawieniem ludzi od grzechu i grzesznego 

stanu.   Jest   wyjściem   poza   wszystko   do   największych   zakresów   tego 
wszechświata   i   dotknięciem   wszystkich   jego   mocy;   połączeniem   z   minioną 
wiecznością i z wiecznością mającą nadejść i zaangażowaniem wszystkich sił 
tego wszechświata dla odkupienia człowieka. Paweł jest w stanie słusznie ocenić 
znaczenie, wagę i zasięg odkupienia, jak również umieścić  je na właściwym 
miejscu, a jest to ważna sprawa.

Wszystkie te sprawy są wielkiej wagi. Każda z nich wymaga głębszej analizy 

i   Pan   może   nam   pomóc   to   uczynić,   jeżeli   jednak   nie   będziecie   w   stanie 
zrozumieć   tego,   co   zostało   powiedziane,   z   pewnością   docenicie   to   co   teraz 
powiem.  Chrystus jest nieskończenie większy niż to, co ty czy ja kiedykolwiek 
sobie   wyobrażaliśmy.
  To   starał   się   do   nas   tak   dosadnie   powiedzieć   Paweł. 
Rozpoczął od stosunkowo małego żydowskiego Mesjasza; kończy na Chrystusie 
tak dalece wyniesionego ponad wszystko, co kiedykolwiek widział czy znał, że 
jego  ostatnie   wołanie   brzmi:   „żeby  poznać   Go”   a   to  zajmie   całą   wieczność. 
Chrystus jest niesamowity!

Najwyższy cel poznania Chrystusa

Chrystus nas podniesie, Chrystus nas wyzwoli; pozwólcie jednak że zwrócę 
na   coś   uwagę.   Nie   stanie   się   to   ten   sposób,   że   przyjdzie,   weźmie   nas   w 
ramiona i podniesie, ale poprzez to, że będzie objawiony w naszych sercach. 
W jaki sposób Paweł wyzbył się swoich zawężonych żydowskich koncepcji 
odnośnie   Mesjasza?   Wskutek   objawienia   Chrystusa   w   nim.   Kiedy   to 
objawienie wzrastało, rosło jego wyzwolenie. 

Były takie rzeczy, których nie pozbył się przez długi czas. Prawie do samego 

końca   trzymał   się   Jerozolimy.   Ciągle   odczuwał   tęsknotę   za   swoimi   braćmi 
według ciała, i czynił dalsze próby ich wybawienia na podłożu narodowym. W 
końcu jednak dostrzegł  znaczenie  niebiańskiego Chrystusa  w taki sposób, że 
umożliwiło mu to napisanie Listu do Efezjan i Listu do Kolosan. Potem Judaizm 
jako taki, Izrael według ciała, przestał mieć dla niego znaczenie.

Objawienie Chrystusa wyzwoliło go i wyprowadziło, wyzwalając go przez 

cały czas. W ten sam sposób Chrystus jest naszym Wybawcą i Wyzwolicielem. 
Potrzebujemy   tylko   poznać   Pana   Jezusa.   Kiedy   ujrzymy   Go,   wszystko   inne 
stanie się znacznie mniejsze. Kiedy zobaczymy  Go, ustąpi to, co pochodzi z 
ziemi   czy   z   czasu,   a   w   tle   naszego   życia   pojawi   się   coś,   co   pomoże   nam 
przetrwać w trudnych i ciężkich chwilach. Ujrzymy wielkość Chrystusa i idącą 
za   tym   wielkość   naszego   zbawienia   „…zgodnie   z   Jego   wiecznym 
postanowieniem…”

T. Austin-Sparks (1940)

10

background image

Wszystko w Chrystusie

Chrystus w centrum – wszystko nowe

Achaszwerosz,   król   perski,   zapytał   Hamana:   “Co   należy   uczynić   mężowi, 
którego   król   chce   uczcić?”   (Estery   6:6   –   Biblia   Tysiąclecia).   Haman 
zasugerował   coś,   co   zwykły   ziemski   monarcha   był   w   stanie   uczynić,   czyli 
nadanie   publicznej   czci   temu,   kto   zasłużył   na   jego   najwyższą   przychylność. 
Jednak pytanie, które musimy rozważyć brzmi: co Bóg uczyni z nieskończonymi 
zasobami,   którymi   dysponuje,   wobec   tego   Człowieka,   który   uwielbił   Go   na 
ziemi, kosztem własnej udręki i hańby?

Trudno jest nam wyobrazić sobie postać „wszystkiego, co jest na ziemi i na 

niebie,” którymi  Bóg obdarzy Tego, którego pragnie uczcić. Jednak pomimo 
trudności, powinniśmy zwrócić nasze umysły ku wersetom Biblii, które mówią o 
Bożym  postanowieniu; a kiedy będziemy nad nimi rozmyślać, odkryjemy,  że 
pewne wiązki światła i wizje chwały od tego nadchodzącego wieku, dotrą do nas 
nawet teraz.

Z   tego   samego   powodu   powinniśmy   również   prosić   Boga,   by   dał   nam 

„Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego, i oświecił oczy serca waszego, 
abyście wiedzieli, jaka jest nadzieja, do której was powołał, i jakie bogactwo 
chwały jest udziałem świętych w dziedzictwie jego, i jak  nadzwyczajna jest 
wielkość mocy Jego
 wobec nas, którzy wierzymy” (Efezjan 1:17-19).

Boży odwieczny plan

Otwórzmy List do Efezjan by zobaczyć kolejną wypowiedź dotyczącą Bożego 
postanowienia.   W  3  rozdziale   i  11 wierszu znajdujemy wzmiankę  o  Bożym  
„odwiecznym   postanowieniu,   które   wykonał   w   Chrystusie   Jezusie,   Panu 
naszym.”  A  zatem   Boże   postanowienie   jest   „wieczne,”   trwa   od   wieczności.  
Albo,   jak   mówi   literalnie,   zgodnie   z   Jego   „planem   wieków.”   Będzie   ono 
kulminacją planu wymagającego wieków do swojego wypełnienia. Wiersz 10  
rozdziału 1 mówi w kilku słowach co jest tym postanowieniem, to znaczy –  
„aby z nastaniem pełni czasów wykonać je i  w Chrystusie połączyć w jedną 
całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi.”

W   ten   sposób,   jak   zostało   to   stwierdzone   w   poprzednim   wierszu,   Bóg 

„oznajmił nam tajemnicę woli swojej.” A kolejny wiersz mówi, że stało się to 
„według  postanowienia  tego, który sprawuje wszystko według zamysłu  woli 
swojej.” 

11

background image

Wszystko w Chrystusie

Kiedy Boże postanowienie ma się wypełnić

Po pierwsze zaobserwujemy,  że okres, w którym to postanowienie ma zostać 
wypełnione, nie dotyczy obecnego wieku, gdyż (jak stwierdzono w 2:2) bieg 
tego  świata toczy się według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który 
teraz działa w synach opornych. Boże postanowienie będzie przeprowadzane „z 
nastaniem pełni czasów,” to znaczy w nadchodzącym wieku.

Zauważymy  również, że Boże postanowienie jest rozległe – obejmuje  nie 

tylko rzeczy w niebie, ale i na ziemi. „Wszystko” ma być połączone „w jedną 
całość” z Chrystusem jako Centrum wszystkiego. To zgadza się ze świadectwem 
apostoła Piotra – że Bóg pośle znowu Jezusa Chrystusa, „którego musi przyjąć 
niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg 
przez usta świętych proroków swoich” (Dzieje Ap. 3:21).

Sprawy na ziemi nie układają się teraz według Bożej myśli. Na ziemi panuje 

okres   sporów   i   przemocy,   niesprawiedliwości,   powszechnego   „niepokoju,”   i 
machin   wojskowych,   o   jakich   świat   nigdy   wcześniej   nie   śnił.   Jest   to   okres 
korupcji w biznesie i polityce, co jest nieuniknione w świecie, w którym rządzi 
samolubstwo i chciwość. W tej erze w najbardziej „postępowych” krajach szerzy 
się morderstwo, samobójstwo i niedorzeczność, w stosunku o wiele większym 
niż wzrost populacji.

Wszystko to dzieje się „według władcy, który rządzi w powietrzu,” którego 

władza skończy się wraz z przyjściem Bożego Króla. W owym dniu rzeczy na 
ziemi będą zupełnie inne; gdyż ziemia znajdzie się pod panowaniem Tego, który 
nie tylko z przyjemnością błogosławi Swój lud, ale również wie jak pokierować 
wszystkim, by zapewnić trwały dobrobyt i szczęście każdego indywidualnie.

Ponadto, Boży Król jest Tym, przez którego wszystko zostało stworzone. On 

zna   dokładnie   cechę   każdej   sprawy   i   prawdziwe   zamiary   każdej   istoty.   On 
rozumie  działanie i zna  właściwe zastosowanie  wszystkich sił natury.  Nawet 
teraz, dzięki odkryciom, które nieudolni ludzie byli w stanie poczynić, widzimy 
jedynie cień cudów, które leżą ukryte w naturze.

Błogosławieństwo Dnia Pańskiego

Jednak w tym dniu stworzenie znajdzie się w rękach Tego, przed którym natura 
nie ma „sekretów.” My możemy jedynie ogólnikowo zrozumieć cuda, które On 
wyprowadzi   na   światło   i   obróci   na   dobro   ludzkości,   gdy   Ten,   który   jest 
Mądrością Bożą i Mistrzem wszechświata, przyjdzie radować się na okręgu Jego 
ziemi (Przypowieści 8:30-31).

Ponadto,   piękno   ziemi   jest   teraz   przyćmione,   a   jej   wydajność 

powstrzymywana   z   powodu   przekleństwa,   które   sprowadził   na   nią   grzech. 

12

background image

Wszystko w Chrystusie

Jednak w tym dniu stworzenie samo będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku 
chwalebnej wolności dzieci Bożych (Rzymian 8:21).

W tym dniu „cała ziemia” będzie wezwana do „śpiewu dla Pana” i usłyszy: 

„Drżyj   przed  nim,   cała   ziemio!   Głoście   wśród   narodów:   Pan  jest   królem!… 
Niech radują się niebiosa i weseli się ziemia! Niech radują się pola i wszystko, 
co jest na nich; Niech szumią radośnie wszystkie drzewa leśne przed obliczem 
Pana, bo idzie! Zaiste, idzie, by sądzić ziemię” (Psalm 96).

W tym dniu wielka różnica, która teraz istnieje pomiędzy niebem i ziemią, 

będzie zniesiona, a rzeczy na ziemi zostaną połączone z rzeczami w niebie w 
jeden harmonijny system, „w Chrystusie.” Cały ten system będzie  niebiański
gdyż słowo „niebiański” jest używane w Biblii raczej dla określenia charakteru
niż geograficznej lokalizacji. A zatem kraj, którego wyczekiwali patriarchowie, 
był „niebieskim” krajem (Hebrajczyków 11:16).

Królestwo będzie „królestwem niebios.” Pomimo iż jego sferą będzie ziemia, 

„porządek” będzie pochodził „z nieba.” Tak jak Pan zapytał Joba: „Czy znasz 
porządek  nieba  albo czy możesz ustanowić  jego władztwo  na ziemi?” (Joba 
38:33).   Ustanowienie   porządku   nieba   na   ziemi   leży   poza   możliwościami 
śmiertelnego   człowieka.   Ale   Bóg   uczyni   to   poprzez   Swojego   Króla   w 
nadchodzącym wieku.

Wypełnienie Bożej niebiańskiej woli na ziemi

Przyczyna dla której sprawy na ziemi są w obecnym czasie tak inne w swoim 
charakterze od spraw w niebie, jest to, że Boża wola stanowi w niebie prawo, 
napełniając je radością i błogosławieństwem. Jednak na ziemi działa inna wola, 
wypełniając ją korupcją, przemocą, niegodziwością i nieszczęściem.

13

Suma wszystkich duchowych rzeczy

Często mówimy o drodze, ale tą drogą nie musi być Sam Chrystus. W podobny 
sposób możemy mówić o prawdzie i życiu, niekoniecznie mając na myśli Chrystusa. 
Krótko mówiąc, poza Chrystusem mamy wiele swoich spraw. To stwarza ogromny 
problem dla Bożych dzieci. Możemy wyznawać naszymi ustami, że Chrystus jest 
centrum wszystkich rzeczy,  a jednak w naszym  życiu pielęgnować wiele innych 
spraw,   jak   gdyby   mogły   nam   pomóc   być   lepszymi   chrześcijanami.   Jakże 
potrzebujemy odnowienia umysłu, by zrozumieć, że poza Chrystusem nie ma tak 
zwanych duchowych spraw. Według Bożego postanowienia są różne rzeczy; tylko 
że te rzeczy są Chrystusem. Chrystus jest naszą sprawiedliwością – On nie dał nam 
sprawiedliwości. Chrystus jest naszym uświęceniem – On nie udzielił nam czegoś, 
co nazywamy mocą do uświęcenia.  Chrystus  jest drogą – On nie otworzył  nam 
jeszcze jednej drogi, którą mamy kroczyć. Chrystus jest życiem – On nie dał nam 
czegoś nazywanego życiem. Chrystus jest sumą wszystkich duchowych rzeczy.

Watchman Nee (1939

)

background image

Wszystko w Chrystusie

Chrystus w centrum — wszystko nowe

Kiedy   Syn   Boży   przyjdzie   w   Swojej   chwale   i   jako   Kapłan   zasiądzie   na 

Swoim tronie, wtedy Królestwo Boże będzie założone na ziemi, a Boża Wola 
będzie wtedy „jak w niebie, tak i na ziemi” (Ew. Mateusza 6:10). Wtedy też 
niebo   i   ziemia   będą   miały   ten   sam   charakter.   Wszystko   będzie   niebiańskie. 
Szczególne znaczenie w Biblii ma wspólna wzmianka o niebie i ziemi, mówiąca 
o Bożym postanowieniu. 

Niebo   i   ziemia   są   wymienione   razem   w   pierwszym   wersecie   Biblii   jako 

składowe  Bożego stworzenia.  Jednak ziemię  przytłoczyła  katastrofa.  „Grzech 
wszedł   na   świat,   a   przez   grzech   śmierć”   (Rzymian   5:12),   a   zatem   nastąpiło 
oddzielenie.

W   rezultacie   zostało   zapisane,   że   w   następstwie   1   Mojżeszowej   3,   Bóg 

spojrzał  za  ziemię  i nie  widział, że  była  „bardzo dobra,” tak jak wtedy gdy 
ukończył Swoje dzieło w ciągu sześciu dni. Przeciwnie, „Pan widział, że wielka 
jest złość człowieka na ziemi.” I znów: „Ale ziemia była skażona w oczach Boga 
i pełna nieprawości. I spojrzał Bóg na ziemię, a oto była skażona, gdyż wszelkie 
ciało   skaziło   drogę   swoją  na   ziemi”   (1   Mojżeszowa   6:5,11,12).   Częste 
powtarzanie   słów   „ziemia,”   „na   ziemi,”   mocno   podkreśla   wielką   różnicę   w 
charakterze, która nastąpiła pomiędzy  niebem i ziemią.

Kiedy na scenie pojawił się Melchisedek, został wyraźnie przedstawiony jako 

kapłan Boga Najwyższego, „Stworzyciela  nieba i ziemi.” W ten sposób, w tej 
proroczej postaci, niebo i ziemia są ponownie wymienione razem, ukazując że 
Bóg   nie   na   zawsze   porzucił   ziemię   na   pastwę   mocy   zła.   Mamy   tutaj 
zasugerowaną   obietnicę,   że   pewnego   dnia   Bóg   na   nowo   weźmie   ziemię   w 
posiadanie.

Abraham uchwycił to objawienie Bożego postanowienia, ponieważ mówi o 

Nim   bezpośrednio   jako   o   „Stworzycielu   nieba   i   ziemi.”   (w   jęz.   ang. 
‘Posiadacza’). W ten sposób, w tej wspaniałej zapowiedzi Syna  Bożego jako 
Kapłana,   który   jest   również   Królem,   znajdujemy   wyraźną   oznakę   Bożego 
postanowienia, by rzeczy na ziemi i w niebie zjednoczyć pod jedną Głową.

Ta prawda stanowiła pocieszenie również dla Pana Jezusa w godzinie Jego 

odrzucenia   przez   ludzi,   jak  zostało  to  ukazane   w  słowach:   „Wysławiam   cię, 
Ojcze, Panie nieba i ziemi.” I zaraz dodaje: „Wszystko zostało mi przekazane 
przez Ojca mego,” ukazując, że miał na myśli rzeczy w niebie i na ziemi (Ew. 
Mateusza 11:25,27).

Wszystko ma być pojednane z Bogiem przez Chrystusa

A zatem Bóg stawia przed przedmiotem Swojej łaski wielkie zadanie, które ma 
być osiągnięte w nadchodzącym wieku – zgromadzenie w jeden system czy też 

14

background image

Wszystko w Chrystusie

połączenie w jedno, wszystkich rzeczy w niebie i na ziemi. Wszystko będzie w 
Chrystusie sprowadzone w jeden ogromny harmonijny system, gdzie On będzie 
Centrum   i   Głową.   W   tym   systemie   wszystko   będzie   uczestniczyło   w   Jego 
charakterze.   Wszystkie   sprawy   będą   przeprowadzane   według   Jego   myśli,   a 
każdy przedmiot będzie odbijał Jego chwałę.

Dodatkowe światło dotyczące  tego tematu widzimy w Liście do Kolosan, 

gdzie   znajdujemy   objawienie   łaski   Bożej   w   oznajmieniu   przez   Ewangelię 
„nadziei, która jest przygotowana dla was w niebie.” Widzimy również Boży cel 
w   przygotowywaniu   nas   do   „uczestniczenia   w   dziedzictwie   świętych   w 
światłości, który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna 
swego umiłowanego” (Kolosan 1:5,12,13).

Zasięg tego królestwa został określony jako obejmujący wszystko. „Ponieważ 

w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne 
i   niewidzialne,   czy   to   trony,   czy   panowania,   czy   nadziemskie   władze,   czy 
zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone” (wiersz 16).

Jednak rzeczy stworzone wyszły spoza Bożego panowania, gdyż  człowiek 

Adam, któremu Bóg powierzył odpowiedzialność związaną z ziemią, pozwolił 
by zapanował na niej grzech. W ten sposób rzeczy stworzone wpadły w chaos i 
nieporządek. Ich wzajemne relacje zostały naruszone, a w konsekwencji miejsce 
pokoju i harmonii zajął konflikt i ból.

Potem Bóg powierzył  Innemu Człowiekowi wielkie dzieło  Pojednania, to 

znaczy, dzieło przywrócenia wszystkiego do właściwej relacji – „przywracając 
pokój.” Pojednanie jest rezultatem dzieła Krzyża i obejmuje wszystko, zarówno 
rzeczy w niebie, jak i na ziemi. „I żeby przez niego wszystko, co jest na ziemi i 
na niebie, pojednało się z nim dzięki przywróceniu pokoju przez krew krzyża 
jego” (Kolosan 1:20).

A zatem wspaniałe „nowe stworzenie,” które dzięki Synowi Bożemu zajmie 

miejsce   obecnego   świata,   będzie   złożone   z   rzeczy,   które   były   nie   tylko 
stworzone przez Niego, ale które On pojednał z Sobą, poprzez krew Swojego 
krzyża.

Philip Mauro (1913)

15

Najpiękniejszy z synów ludzkich

Szczególnym rezultatem objawienia nam Osoby Chrystusa jest wyraźna różnica jaką stwarza 
w naszym zrozumieniu Jego Boskości i człowieczeństwa. W Swojej osobowości jest Boski, 
posiadający całą doskonałość wiecznej Trójcy, ale z tą Boską Osobą w wiecznej jedności 
złączone   jest   ludzkie   ciało   i   ludzka   dusza,   i   nigdy   nie   będą   oddzielone.   Ponieważ 
błogosławiony   człowiek   Jezus   jest   wyniesiony,   jak   mówi   Paweł,   ponad   wszystkie 
zwierzchności, władze, rzeczy ziemskie i niebiańskie i jest koroną, skarbem, chwałą, ozdobą, 
na   szczycie   stworzonego   wszechświata,   pewne   jest,   że   Syn   Boży   jest   najdoskonalszy, 
najpiękniejszy, najcenniejszy, najbardziej bogato obdarzony ze wszystkich stworzeń spośród 
aniołów i ludzi. Duch Święty mówi o człowieku Jezusie: „najpiękniejszy z synów ludzkich.”

G.D. Watson (1904)

background image

Wszystko w Chrystusie

Uniżenie, wywyższenie i 

zwierzchnictwo Chrystusa

Hebrajczyków 2

W pierwszym  rozdziale tego listu widzimy Syna  Bożego przedstawionego w 
wielkości Swojej Osoby i w doskonałości odziedziczonego imienia. Zostaje nam 
przedstawiony we właściwej sobie chwale, która przewyższa chwałę najbardziej 
wywyższonych   stworzeń.   Jego   wielkość   jest   tym,   co   nadaje   charakter 
objawieniu, które Bóg dał o Sobie, w Osobie Syna. Nadaje również charakter 
całemu   systemowi   błogosławieństwa,   który   On   wprowadził;   to   jest 
chrześcijaństwu według Boga, w pełni błogosławieństw.

W   drugim   rozdziale,   który   mamy   teraz   przed   sobą,   widzimy   tę   samą 

błogosławioną   Osobę,   przedstawioną   w   trzech   postawach   –   w   uniżeniu,   w 
zwierzchnictwie  i w  wywyższeniu.   Jeżeli  można   to tak  określić,  mamy  tutaj 
obraz tego w jaki sposób Boże zamiary są wprowadzane w życie, wypełniając 
Jego myśli o błogosławieństwie. Celem tych myśli jest to, by Chrystus mógł być 
na najwyższym miejscu we wszechświecie radości, gdzie wszystko – rzeczy w 
niebie i na ziemi – będzie zjednoczone w Nim.

Widzimy   również   podstawę   to   tego,   by  ten  Błogosławiony  mógł   stać   się 

„przewodnikiem zbawienia” w odniesieniu do „wielu synów,” danych Mu przez 
Boga,   by   przywiódł   ich   do   chwały.   Dowiadujemy   się   również   o   przywileju 
zgromadzenia, wprowadzonym przez Syna, opowiadającego o imieniu Ojca, i 
widzimy   miejsce   jakie   zajmuje   Chrystus   ze   Swoimi   braćmi,   wyśpiewując 
chwałę pośród nich.

W   końcu,   zostaje   nam   przedstawiony   jako   Wybawca   Swoich   świętych. 

Wybawia  ich najpierw dzięki mocy – mocy,  która niszczy „tego, który miał 
władzę nad śmiercią, to jest diabła,” i która „wyzwala wszystkich tych, którzy z 
powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli.” Potem wybawia 
ich poprzez Swoją kapłańską łaskę i ratuje przed tym, co byłoby druzgocącym 
rezultatem niezliczonych doświadczeń i ucisków, które są skutkiem ubocznym 
drogi wiary i obecnego stanu słabości stworzenia.

Wielkość   i   błogosławieństwo   tych   wszystkich   spraw   zniechęciłaby 

niejednego  przed  podejmowaniem  próby  ich zrozumienia,   ale   Bożą  wolą 
jest,   by   Jego   święci   żyli   w   świetle   i   świadomym   błogosławieństwie   Jego 
wielkich i świętych myśli. To daje nam mocną pewność, że kiedy będziemy 
chcieli wejrzeć głębiej w te cenne 

16

background image

Wszystko w Chrystusie

Uniżenie, wywyższenie i zwierzchnictwo Chrystusa

 

rzeczy, nie odmówi nam Swojej  łaskawej pomocy.

Chrystus na najwyższym miejscu

Po pierwsze dowiadujemy się, że Bogu upodobało się, by Syn Człowieczy był 
postawiony ponad wszystkimi Swoimi dziełami (wiersz 7). Adam był tego 
przykładem, gdy został umieszczony na szczycie stworzenia, aby panować – 
w   ten   sposób   Bóg   już   na   samym   początku   wyraził   Swoją   wielką   myśl. 
Jednak Adam szybko pozbył się swojej doskonałości, gdyż nie był w stanie 
ostać się przed mocą zła. Zło dotknęło go i moglibyśmy powiedzieć, że upadł 
po pierwszym dotyku.

Jeżeli jednak nasz przykład w ten sposób zawiódł, to stało się tak po to, 

by ustąpić miejsca istocie tego, co nie może zawieść – temu, co było Bożym 
zamysłem, zanim stworzył nasz przykład.

Wierzę,   że   nie   posunę   się   za   daleko   stwierdzając,   iż   człowiek   w   swojej 

niewinności nie nadawał się moralnie, by stać nad dziełami Bożych rąk i mieć 
wszystko   pod   swoimi   stopami.   Bogu   upodobało   się,   by   wszechświat   był 
uporządkowany, a każde moralne pytanie miało swoją doskonałą odpowiedź. Z 
niewinnym człowiekiem na szczycie stworzenia, pytanie dotyczące dobra i zła 
było z konieczności w zawieszeniu. W takich okolicznościach nie mogła  się 
okazać ani sprawiedliwość, ani świętość; moralny porządek wszechświata byłby 
wymagany w najbardziej zasadniczych szczegółach. 

Boża mądrość  sprowadziła wszystkie  te moralne  pytania  do powiązania z 

człowiekiem, by ostatecznie rozwiązać je w najdoskonalszy sposób, aby inny 
człowiek   mógł   być   postawiony  nad   dziełami   Jego   rąk.   To   oznacza,   że   Bóg 
udzielił Synowi Człowieczemu zwierzchności, aby we wszechświecie zapanował 
najdoskonalszy i błogosławiony porządek wszystkich rzeczy według tego, czym 
jest   Bóg   w   Swojej   naturze   i   charakterze   moralnym.   Wszystko   będzie 
podporządkowane Temu, w którym Bóg został uwielbiony.

Jeżeli Bóg podejmuje się uporządkowania wszechświata, możemy być pewni, 

że   będzie   miała   miejsce   nie   tylko   dominacja   mocy,   ale   doskonałe 
wyprowadzenie wszystkiego, co jest moralnie dostosowane do Boga. Oczywiste 
jest, że człowiek w swojej   niewinności (jakkolwiek błogosławiony mógł być 
jego stan sam w sobie), nie był kompetentny do zajęcia takiego miejsca, gdyż aż 
do   tego   momentu   nie   znał   dobra   i   zła.   I   z   pewnością   niemożliwe   było   by 
człowiek, upadły pod mocą zła, zajmował taką pozycję.

Krótko mówiąc, panowanie człowieka nad dziełami Bożych rąk wymagało 

rozwiązania całej kwestii dobra i zła. Do tego potrzebne było, by Ten, który był 

17

background image

Wszystko w Chrystusie

nad   wszystkimi   stworzeniami,   „na   krótko   uczyniony   został   mniejszym   od 
aniołów... za cierpienia śmierci.”

Uniżenie, wywyższenie i zwierzchnictwo Chrystusa

Chwała uniżenia Chrystusa

W uniżeniu Chrystusa jest nieskończona moralna chwała. Czym więcej o nim 
rozmyślamy, tym bardziej jego wielkość, łaska i moralna chwała zadziwi nasze 
serca.   Ten,   który  jest   ponad   wszystkimi   stworzeniami   „na   krótko   uczyniony 
został   mniejszym   od   aniołów,”   by   dać   wyraz   wspaniałej   łasce   Bożej   i 
udowodnić, że ta łaska jest większa niż grzech.

Adam aspirował do tego, co znajdowało się poza zasięgiem stworzenia, i 

przeszedł w odstępstwie od piękna niewinności do prochu śmierci. Teraz Syn, w 
całej   kompetencji   Swojej   błogosławionej   Osoby,   podjął   się   sprowadzenia 
boskiej   łaski   i   miłości   do   zrujnowanego   stworzenia.   On   wszedł   do   miejsca 
grzechu   i   śmierci,   by   tam   uwielbić   Boga.   Zajmując   to   miejsce   i   dźwigając 
wszystko, co się z tym wiązało, Syn Człowieczy został uwielbiony. 

Cała   doskonałość   Jego   błogosławionej   Osoby   ujawniła   się;   weszła   na 

podium, gdzie może być oglądana przez wszystkie Boże inteligentne stworzenia. 
On zstąpił, by przywrócić wszystko dla Boga, a cała Jego doskonałość została 
zamanifestowana w sposobie, w jakim to uczynił. „Teraz został uwielbiony Syn 
Człowieczy i Bóg został uwielbiony w nim.” 

Każde pytanie moralne zostało w pełni podjęte i w końcu rozstrzygnięte. Zło 

zostało   wyjawione   w   całej   pełni,   a   sąd   przeprowadzony   nad   nim   według 
świętości i sprawiedliwości Bożej. W związku z tym ukazała się nieskończona 
doskonałość Chrystusa i objawiła się Boża dobroć, łaska i miłość. Stało się tak, 
byśmy  poznali boską doskonałość i błogosławioną naturę Boga, nie jako coś 
abstrakcyjnego,   ale   jako   rzeczy,   które   „utrzymują   się   dzięki   Jezusowi 
Chrystusowi.”

Ta doskonałość weszła w kontakt ze złem i odniosła nad nim zwycięstwo w 

taki sposób, że Bóg ma wolną rękę by wprowadzać w życie wszystkie Swoje 
zamierzenia łaski i chwały. Oczywiste jest, że Ten, dzięki któremu to wszystko 
się   stało,   musi   stać   Centrum   Bożego   moralnego   wszechświata.   On   musi 
wypełniać wszystko. Nic innego nie odpowiadałoby Bogu jak tylko to, że On ma 
stać ponad wszystkimi dziełami Bożych rąk, a wszystko ma być złożone pod 
Jego stopami.

Tajemnica chwały Chrystusa

18

background image

Wszystko w Chrystusie

„Teraz   jednak   nie   widzimy   jeszcze,   że   mu   wszystko   jest   poddane;   widzimy 
raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, 
ukoronowanego chwałą i dostojeństwem.”  Pan Jezus jeszcze nie skorzystał z 
mocy,   którą   został   obdarzony,   by   wszystko   Sobie   poddać;   nie   znajduje   się 
jeszcze   na   najwyższym   miejscu,   ale   cieszy   się   najwyższym   niebiańskim 
wywyższeniem – został zaakceptowany, uhonorowany i uwielbiony przez Boga.

Uniżenie, wywyższenie i zwierzchnictwo Chrystusa

To jest wielka tajemnica chrześcijaństwa, jeżeli można to tak określić. Syn 

Człowieczy nie jest jeszcze ogólnie uwielbiony; jest jednak uwielbiony w Bogu 
(Ew. Jana 13:32). Stąd wszystko z Nim związane ma naturę tajemnicy; to znaczy 
jest   ukryte   przed   szerszym   gronem,   a   znane   tylko   wtajemniczonym.   My   – 
wierzący   posiadający   Ducha   –   widzimy   Jezusa   „ukoronowanego   chwałą   i 
dostojeństwem,” ale jest On zakryty przed oczami ludzi.

Rozumiejąc to, że Chrystus, ukoronowany chwałą i dostojeństwem, siedzi po 

prawicy   Boga,   docieramy   do   prawdziwego   punktu   wyjścia   chrześcijaństwa. 
Zabiera nas on całkowicie poza zasięg rzeczy widzialnych – poza świat i myśli 
człowieka – i wprowadza w całkowicie nowy, niebiański porządek rzeczy. Nie 
chodzi tylko o to, że On jest tam osobiście, ale że jest tam jako „Przywódca rodu 
wybranego.”

Chrystus: Przewodnik naszego zbawienia

„Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko, który 
wielu   synów   do   chwały   doprowadza,   aby   przewodnika   ich   zbawienia 
udoskonalił przez cierpienie” – (Biblia Tysiąclecia). Wielkim Bożym zamysłem 
jest przywieść do chwały „wielu synów”, a Chrystus jest Przywódcą tej grupy. 
Każda grupa jest podobna w charakterze do swojego lidera, a chrześcijańska 
grupa „świętych braci” bierze swój charakter od Chrystusa – Przewodnika ich 
zbawienia.

To uwidacznia, że mamy „niebiańskie powołanie,” gdyż niebiański Chrystus 

jest Przewodnikiem naszego zbawienia. Kiedy zważamy na Niego i kroczymy za 
Nim w  Duchu w to nowe  miejsce  na  wysokości,  rozumiemy  też  prawdziwą 
naturę naszego powołania. Według Bożego wspaniałego zamiaru, On ma być 
„pierworodnym pośród wielu braci.” Cała grupa „wielu synów” będzie z Niego 
czerpała swój charakter i będzie przemieniana na Jego obraz. 

Gdy chodziło o przedstawiciela w ziemskich ludziach, to Jozue był liderem 

ich   zbawienia.   On   wprowadził   ich   we   wspaniałą   ziemię   Bożych   obietnic   i 
zamierzeń;   musieli   iść   za   nim,   i   to   samo   odnosi   się   do   nas.   Sama   idea 
przewodnika sugeruje zwolenników. Nie możemy przejąć w posiadanie naszego 

19

background image

Wszystko w Chrystusie

dziedzictwa,   dopóki   w   duchu   nie   pójdziemy   za   naszym   Przewodnikiem   do 
chwały, w którą On wszedł.

Prawdą jest, że nie powinniśmy mieć prawa czy możliwości, by iść tam za 

Nim, a nawet Bóg nie byłby w stanie nas tam zaprowadzić w sprawiedliwości, 
gdyby   Przewodnik   naszego   zbawienia   nie   stał   się   „doskonałym   przez 
cierpienia.” W jaki sposób Syn mógł zostać Przewodnikiem grupy grzeszników
Nie mógł poprowadzić grupy grzeszników do chwały.

Ponieważ   znajdowaliśmy   się   pod   panowaniem   grzechu   i   śmierci, 

zaistniała konieczność, by według boskiej sprawiedliwości, usunął wszystko 
co wiązało się z nami w ciele, abyśmy mogli zostać wprowadzeni do chwały 
w  całkowicie  nowym  stanie  i  charakterze   – jako   „wielu  synów.” On  nie 
mógłby   być   Przewodnikiem   naszego   zbawienia   –   nie   byłby   doskonały   w 
Swoim   charakterze   –   bez   tych   „cierpień,”   dzięki   którym   położył   kres 
naszemu   staremu   stanowi,   znosząc   potępienie,   które   było  słusznie   z   nim 
związane.

Bogu   się   upodobało,   by   On   osiągnął   to   błogosławione   dzieło,   które 

wymagało “cierpienia,” jakiego nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, zanim 
zajął miejsce Przewodnika zbawienia „wielu synów.” On udoskonalił się w tym 
charakterze.

Prawdziwa natura uświęcenia

To prowadzi nas dalej. „Bo zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy bywają 
uświęceni, z jednego są wszyscy; z tego powodu nie wstydzi się nazywać ich 
braćmi.”   Uświęcenie   oznacza   oddzielenie   dla   Boga.   Im   głębsze   jest   nasze 
poczucie Bożej świętości, i czym więcej zdajemy sobie sprawę z prawdziwej 
natury ciała, tym bardziej świadomi będziemy błogosławieństwa wynikającego z 
faktu, że Chrystus jest Uświęceniem Swoich świętych.

On w Swojej miłości podjął się oddzielenia ich, według Bożej świętości, od 

wszystkiego, co nie pasuje do tej świętości. Aby to osiągnąć, poszedł na śmierć. 
Śmierć   Chrystusa   daje   nam   nieskończone   wyobrażenie   o   uświęceniu. 
Niemożliwe jest zmierzyć ją, albo wyrazić jej pełnię wchodząc w jakiekolwiek 
szczegóły.   Śmierć   Chrystusa   jest   całkowitym   usunięciem   wszystkiego,   czym 
jesteśmy   w   ciele.   Stwierdziwszy   to,   powiedzieliśmy   wszystko,   co   trzeba 
powiedzieć z tej strony i nie może być wątpliwości, że jest to prawda wyrażona 
przez krzyż.

Jednak o wiele więcej można powiedzieć z drugiej strony. Chrześcijaństwo 

nie   jest   w   jakikolwiek   sposób   systemem   zwykłych   negacji;   jest   świętym 
systemem  boskich uczuć i błogosławieństw. Jeżeli ciało zostało osądzone, to 
stało się tak, aby „z jednego byli wszyscy,” w połączeniu ze Zmartwychwstałym 
Chrystusem.  „Jeśli  ziarnko  pszeniczne,  które  wpadło do  ziemi,  nie  obumrze, 

20

background image

Wszystko w Chrystusie

pojedynczym  ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje”  (Ew. 
Jana 12:24).

Ważne jest abyśmy zrozumieli to jako coś dokonanego przez CHRYSTUSA 

według postanowienia i przyjemności Ojca. CHRYSTUS uświęca Swoją grupę 
„braci”; CHRYSTUS wydaje wiele owocu.  Wszystko  pochodzi z Niego i jest 
wynikiem   Jego   śmierci;  wszystko  leży  całkowicie   poza   dziejami   i   upadkiem 
odpowiedzialnego za to człowieka. Rzeczywiście, musi tak być, jeżeli śmierć 
Chrystusa jest źródłem, z którego wszystko wytryska.

Bliskość z Chrystusem w miłości

Z   tego   powodu   „nie   wstydzi   się   nazywać   ich   braćmi.”   Może   ich   teraz 
postrzegać  według   uświęcenia,   którego   Sam   dokonał.   Teraz  wyposaża 
Swoich w ten wspaniały charakter; On mógł powiedzieć do Marii: „Idź do 
BRACI MOICH.” Jego śmierć dopiero co się wykonała. Żaden z uczniów 
nie wszedł, jak moglibyśmy to bezpiecznie określić, w jej znaczenie i wagę. 
Ale ON wiedział co osiągnął;  dla Niego
  wszystko było teraz na całkowicie 
nowym poziomie.

W słowach skierowanych do Marii, umieścił Swoich uczniów w tej nowej i 

błogosławionej   relacji   z  Nim.   W  ten sposób oznajmił   Swoje  myśli  odnośnie 
nich.   A   ta,   która   miłowała   Go,   otrzymała   wiadomość   o   Jego   myślach.   Tak, 
kobieta   która   miłowała   Go,   otrzymała   światło   wcześniej   niż   wszyscy 
apostołowie. Stąd wypływa wielka zachęta. Wielu z nas odczuwa, że jesteśmy 
mało znaczący, jeżeli chodzi o dary i umiejętności, ale nie ma powodu byśmy 
nie   celowali   w   uczuciach.   Miłość   poprowadzi   nas   bliżej   Pana,   a   potem,   w 
bliskości z Nim, będziemy uczyli się tego, czym są dla Niego Jego święci.

„Oznajmię imię Twoje braciom moim, w pośrodku zgromadzenia będę Cię 

wychwalał.” Chrystus oznajmił imię Ojca. On mógł powiedzieć: „Objawiłem im 
imię twoje, i objawię, aby miłość, którą mnie umiłowałeś, w nich była, i Ja w 
nich” (Ew. Jana 17:26). Wspaniałą i błogosławioną cechą chrześcijaństwa jest 
imię Ojca, oznajmiane przez Syna.

Wszystko kim jest Bóg w Swojej naturze – w działaniu Jego świętej miłości – 

zostało w pełni oznajmione przez jednorodzonego Syna grupie ludzi, będących 
kompetentnymi poprzez boską łaskę, by docenić to błogosławione objawienie. 
Potem,   z   drugiej   strony,   Chrystus   zajmuje   Swoje   miejsce   wpośród 
zgromadzenia,   by  uwielbiać   Boga.   Bóg  przebywa,   i   jest   znany,   w   chwałach 
Swoich świętych. Moralna doskonałość i nieskończone błogosławieństwo Boże 
kształtują się w chwałach Jego świętych, tak aby wszechświat poznał kim jest 
Bóg poprzez chwałę świętych. Ważne jest zatem, aby Boża chwała znajdowała 
się   w   boskiej   doskonałości,   a   zapewnione   jest   to   poprzez   CHRYSTUSA, 
będącego wielkim piewcą chwały w pośrodku zgromadzenia.

21

background image

Wszystko w Chrystusie

Nie uważam, że On śpiewa oddzielnie od świętych, ale raczej że Jego pieśń 

znajduje   w   nich   swój   wyraz.   Muzyka   Bożej   chwały   znajduje   się   w 
zgromadzeniu, wpośród wzdychającego stworzenia i w świecie, gdzie wszystko 
jest   dysonansem   i   wydaje   się   iść   na   kompromis   z   Bożą   sprawiedliwością, 
dobrocią i miłością, istnieje krąg ludzi, gdzie wznosi się do Niego melodyjne 
uwielbienie. Jest to chwała za wszystko, co On osiągnął, i chwała dla tego, Kim 
On jest w Swoich atrybutach i naturze. A CHRYSTUS śpiewa wpośród Swoich 
braci
. Tę pieśń może śpiewać tylko On, ale śpiewa ją wpośród zgromadzenia, a 
święci stają się wyrazicielami Jego wspaniałej pieśni.

Zrozumienie tego może dać nam pojęcie o wielkich przywilejach i godności 

zgromadzenia.   Należymy   do   uświęconej   grupy   ludzi   i   jako   tacy   jesteśmy 
całkowicie pozbawieni wszystkiego, co nie pasuje do boskiej miłości. Jesteśmy 
uprzywilejowani, by w ten sposób znać nasze miejsce  w świątyni, i poprzez 
Ducha   i   kapłańską   łaskę   Chrystusa,   być   oddzieleni   od   świata,   ciała   i 
wszystkiego,   co   wiąże   się   z   odpowiedzialnym   życiem   na   ziemi,   aby   stać   z 
Chrystusem   jako   Jego   bracia   przed   obliczem   Ojca,   święci   i   nienaganni   w 
miłości.

Wszedłszy w miejsce najświętsze, dochodzimy do kręgu, gdzie boska miłość 

znajduje się w doskonałym spoczynku i gdzie nic nie widać ani nie słychać poza 
Chrystusem – Chrystus w Swoich braciach i Jego pieśń wypływająca z ich serc. 
Błogosławioną rzeczą jest wiedzieć, że należymy do takiego kręgu! Nasze serca 
podekscytowane   Chrystusową   pieśnią   uwielbienia   dla   Boga!   Być   w   Bożej 
świętej świątyni i przed Jego obliczem dla Jego przyjemności!

Wielu wierzących traci ten szczególny i wspaniały przywilej. Nie wychodzą 

poza kwestię Bożej łaski dla nich jako grzeszników, i Jego dobroć i miłosierdzie 
w ich życiu na ziemi. Ufam, że wszyscy możemy być bardziej świadomi tego jak 
wielki jest to przywilej zgromadzenia. Oby Bóg sprawił, byśmy modlili się o to! 
Oby   każdy   z   nas   był   głęboko   i   ustawicznie   świadomy   tego   czym   jest   ten 
przywilej, który Bogu upodobało się przed nami położyć! 

Chrystus Wybawca

Potem, na końcu rozdziału, Chrystus jest przedstawiony jako Wybawca Swoich 
świętych,   najpierw   dzięki   Swojej   mocy,   a   potem   dzięki   kapłańskiej   łasce.  
Poprzez śmierć unieważnił tego, kto miał władzę nad śmiercią, to jest diabła.  
W   konsekwencji   tego   święci   są   wybawieni   od   strachu   przed   śmiercią   i 
straszliwej niewoli, którą za sobą pociągała.

Święci w czasach Starego Testamentu nie mieli wybawienia od strachu przed 

śmiercią. Śmierć nie była im znana jako miejsce zwycięstwa Chrystusa, zatem 
słusznie i pobożnie bali się śmierci. Życie i niezniszczalność nie były jeszcze 
wywiedzione   na   światło   przez   ewangelię.   Ale   teraz   wszyscy   znajdują   się   w 

22

background image

Wszystko w Chrystusie

świetle tego błogosławionego zwycięstwa i są wolni. Teraz w świętych nie ma 
miejsca na strach przed śmiercią czy niewolą.

„Pan zmartwychwstał; tak brzmi okrzyk triumfu,
Zwyciężyłeś; Panie, Twój lud jest wolny!”

Następnie Chrystus uwalnia Swoich świętych poprzez Swoją kapłańską łaskę 

i ratuje od tego, co może być niszczącym rezultatem niezliczonych doświadczeń 
i ucisków ziemskiej pielgrzymki. On jest „miłosiernym i wiernym arcykapłanem 
przed Bogiem,” „a że sam przeszedł przez cierpienie i próby, może dopomóc 
tym, którzy przez próby przechodzą.”

Uniżenie, wywyższenie i zwierzchnictwo Chrystusa

Świecki chrześcijanin nie rozumie konieczności tego ratunku; wydaje mu się, 

że bez tego może iść dalej. Ale nie tak ma się sprawa z prawdziwym świętym. 
Odkrywa, że idzie pod prąd. Każde działanie jest tutaj skierowane przeciwko 
niemu, ale poprzez łaskę, postanowił iść dalej ścieżką wiary. Jest świadomy, że 
niezbędna jest mu pomoc Chrystusa i odkrywa, że Ten go nie zawodzi.

Chrystus Sam przechodził przez wszelkiego rodzaju cierpienia i próby; On 

wie   doskonale   jakiej   pomocy   nam   potrzeba   i   nie   zawodzi,   by   ofiarować   ją 
Swoim   zmęczonym   i   słabym   świętym.   Na   ścieżce   wiary   możesz   być 
zniechęcony i  nie  zrozumiany  nawet  przez   braci,   jednak Chrystus  ciebie  nie 
zawiedzie. On będzie stał przy tobie, przyjdzie ci z pomocą, wzmocni i zachęci 
aż do końca. Jakie to błogosławieństwo posiadać takiego zawsze obecnego i 
łaskawego Wybawcę!

Oby   każdy   z   nas   doświadczał   Go   ustawicznie   jako   nieustające   źródło   w 

każdej godzinie potrzeby!

C.A. Coates (1868-1945)

23

background image

Wszystko w Chrystusie

24

Chrystus — jedyny Król (Dokończenie ze strony 2)

Języków — ludzkich czy anielskich — chociaż osobiście uznawanych i znanych według 
swoich   zaszczytnych   tytułów,   z   własnej   woli   poddadzą   Jego   ręce   i   berłu   swoje 
królestwa, a jednak będą indywidualnie obecni, by zwiększyć Jego chwałę i złożyć Mu 
cześć i swoje korony.

Dlatego też w 21 rozdziale księgi Objawienia czytamy, że królowie ziemi, chociaż 

nie panujący teraz, oddadzą Mu swoją chwałę, tak jak 24 starców złożyło swoje korony 
przed   tronem   (Objawienie   4:10).   A   zatem   wszelkie   wrogie   moce   zostaną   obalone   i 
całkowicie   zniszczone,   a   te,   które   pochodzą   od   Boga,   przyczynią   się   do   chwały 
Chrystusa, jedynego Króla.

Ta różnica nie może być w żaden sposób zignorowana i nie można przecenić jej 

znaczenia. W okresie po milenijnym, żaden książę nie będzie już reprezentował Króla. 
Żadni apostołowie nie będą sądzić plemion Izraela, chociaż ich imiona będą honorowo 
zachowane   w   bramach   i   murze   niebiańskiego   miasta.   Książęta   Izraela   nie   będą 
zajmować tronów w narodach  ludzi odkupionych  na całej  ziemi  — Chrystus  będzie 
panował sam; na Jego głowie znajdą się wszystkie korony.

Podczas  gdy  Bóg  zawsze i wszędzie  sprawuje rządy  Opatrzności

,  

Chrystus  Sam 

będzie trzymał berło panowania nie tylko w nowej ziemi ale nawet w sferze anielskiej. 
Tutaj nie będzie już władzy pełnomocniczej, ponieważ Chrystus  — jako  uwielbiony 
Człowiek — będzie Sam rządził Królestwem.

George F. Trench (1905)


Document Outline