background image

Czy Rosjanie mają coś do ukrycia? 

 

Zamiast  prawdy  o  tragedii  w  Smoleosku  mamy  kolejną  zagadkę.  Rosja  przekazała  nam 
kopie nagrao z czarnych skrzynek, ale... zakazała ich ujawnienia. 

Szef  MSWiA  Jerzy  Miller  (58  l.),  który  pojechał  po  skrzynki  do  Moskwy,  maskował  swoje 
zaskoczenie  deklaracją, że  i  tak ujawnimy  ich  zapis,  bo  kopie  są  naszą  własnością.  Rzecznik 
rządu  Paweł  Graś  (46  l.)  zapewnia:  Moskwa  nie  sprzeciwi  się  ujawnieniu  tych  zapisów. 
Problem w tym, że jednak może się sprzeciwid...  

Im  dłużej  trwa  wyjaśnianie  przyczyn  tragedii,  tym  więcej  niespodzianek.  Rosjanie  kazali 
ministrowi  Jerzemu  Millerowi  podpisad  takie  porozumienie  o  przekazaniu  Polsce  zapisów  z 
czarnych skrzynek, które daje Moskwie prawo decydowania, czy możemy ujawnid nagrania 
czy  nie.  –  Jeśli  Rosjanie  nie  mają  niczego  do  ukrycia,  to  takie  postępowanie  dziwi  –  mówi 
poseł PiS Karol Karski (44 l.) z sejmowej komisji spraw zagranicznych. 

– Zgodę na ujawnienie musi wydad strona rosyjska, ale zgodnie z jej deklaracjami nie będzie 
przeszkód  –  ripostuje  rzecznik  rządu.  A  jeśli  Moskwa  powie:  "Niet"?  -  Współpraca  z 
Rosjanami układa się wzorowo - pociesza Graś. 

To  jednak  Moskwa  decyduje,  jakim  tropem  idzie  śledztwo.  A  pytao  bez  odpowiedzi  jest 
sporo.  Rosyjski  raport  ze  śledztwa  stwierdza,  że  urządzenia  na  lotnisku  były  sprawne.  Ale 
piloci  polskiego  JAK-a,  który  wylądował  w  Smoleosku  tuż przed tupolewem,  alarmowali,  że 
radiolatarnia,  która  pomaga  sprowadzid  samolot  na  ziemię,  nadawała  z  przerwami?  Czy  to 
zmyliło  załogę  tupolewa?  Nie  wiemy.  Dlaczego  rosyjscy  kontrolerzy  lotu  tak  późno  wydali 
pilotom polecenie „horyzont”, czyli sygnał do poderwania maszyny, która opadła zbyt nisko? 
Nie wiemy. Dlaczego tuż po katastrofie rosyjski kontroler powiedział pilotom polskiego JAK-
a,  że  tupolew  odleciał,  chod  musiał  wiedzied,  że  się  rozbił?  Brak  odpowiedzi.  Czemu  akcja 
ratownicza rozpoczęła się z opóźnieniem? Tajemnica. 

–  Ponosimy  konsekwencje  błędnej  decyzji,  żeby  nie  występowad  o  prowadzenie  śledztwa 
przez Polskę – uważa szef PiS Jarosław Kaczyoski (61 l.). Kluczem do odpowiedzi na niektóre z 
pytao  mogą  byd  właśnie  dane  z  czarnych  skrzynek.  Pod  warunkiem,  że  zostaną  nam 
ujawnione... 

 

http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12325470,wiadomosc.html?ticaid=1a44b