background image

WproWadzenie

Arktyka  przechodzi  obecnie  okres  głębokich  zmian.  Ten  odległy  i  niedostępny  region 

zaczyna nabierać coraz większego znaczenia w światowej polityce. Postępujące globalne 
ocieplenie prowadzi do szybkich przemian w arktycznym środowisku, których najbardziej 
widocznym przejawem jest kurczenie się morskiej pokrywy lodowej. To z kolei stwarza nowe 
możliwości działalności gospodarczej w tym bogatym w zasoby naturalne zakątku planety. 
Wyścig  po  surowce  Arktyki  już  się  rozpoczął,  a  światowe  mocarstwa  i  czołowe  koncerny 
energetyczne na nowo definiują swoje strategie dotyczące tego regionu. Stroną tej geopo-
litycznej gry są też organizacje międzynarodowe, takie jak Rada Arktyczna, oraz obrońcy śro-
dowiska, ostrzegający przed ryzykiem i zagrożeniami, które towarzyszyć będą eksploatacji 
wrażliwych północnych ekosystemów.

zmiany klimatu i ich konsekWencje W arktyce

Badania naukowe dowodzą, że obszary polarne półkuli północnej są regionem, w którym 

globalne ocieplenie postępuje najszybciej w skali całego świata, a towarzyszące mu prze-
obrażenia środowiska są najbardziej widoczne. O ile wzrost średniej temperatury od począt-
ków rewolucji przemysłowej w ujęciu globalnym wyniósł ok. 0,9

C, to w Arktyce wartość ta 

była dwukrotnie wyższa. W przyszłości tempo zmian może ulec dodatkowemu przyspie-
szeniu. Według prognoz Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) do końca 
bieżącego stulecia temperatura w Arktyce może się podnieść o dalsze 2–9

C

1

.

Wzrost temperatury jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za kurczenie się zasięgu 

lodu morskiego i wieloletniej zmarzliny. Powierzchnia lodu morskiego w Arktyce zmienia się 
w cyklu rocznym. Najmniejszy jego zasięg obserwowany jest we wrześniu (4–9 mln km

2

), 

natomiast w miesiącach zimowych pokrywa lodowa przyrasta, by swoje maksimum, wyno-
szące ok. 14 mln km

2

, osiągnąć w marcu. Jednak w ostatnich latach letnie ubytki lodu są tak 

IPCC, Climate Change 2013: The Physical Science basis. Summary for Policymakers, http://www.clima-

techange2013.org/images/uploads/WGI_AR5_SPM_brochure.pdf [dostęp: 16 grudnia 2013 r].

Mirosław Sobolewski

Globalne wyzwania w Arktyce 

Arktyka zajmuje 20% powierzchni naszej planety. Wraz z nabierającym tempa topnieniem pokrywy lodo-
wej wzrasta strategiczne znaczenie tego regionu. Coraz więcej krajów zaczyna prowadzić aktywną politykę 
arktyczną, by zapewnić sobie dostęp do nowych złóż surowców i szlaków morskich. W tej sytuacji rośnie rola 
Rady Arktycznej, w której Polska ma status stałego obserwatora. 

nr 2(162)  •  23 stycznia 2014 

zagadnienia społeczno‑gospodarcze

Przyjmuje się, że Arktyka to 

obszar Ziemi otaczający biegun 

północny, jednak dotychczas nie 

powstała jedna powszechnie 

akceptowana definicja określająca jej 

przestrzenny zasięg. Arktyka bywa 

utożsamiana z terenami położonymi 

na północ od równoleżnika 60° 

północnej szerokości geograficznej 

lub z obszarem ograniczonym 

północnym kołem podbiegunowym 

(66°30’N). Innym sposobem 

delimitacji granic Arktyki jest 

definicja klimatyczna, zgodnie 

z którą jej zasięg wyznacza 

przebieg izotermy lipca +10° C 

(w przybliżeniu – północna 

granica występowania drzew). 

Nie wnikając w szczegóły sporów 

w sprawie określenia dokładnego 

zasięgu Arktyki, można przyjąć, 

że obejmuje ona Ocean Arktyczny 

wraz z okalającymi go północnymi 

rejonami Rosji, Skandynawii, Kanady 

i USA (Alaska). Do grona państw 

arktycznych należy też Dania, 

sprawująca kontrolę nad Grenlandią.

ISSN 2082‑0666

background image

2

duże, że nie jest ich w stanie zrekompensować zimowe lodowa-
cenie. 

Wieloletni monitoring satelitarny wykazuje, że od lat 60. ubie-

głego  wieku  zasięg  arktycznej  pokrywy  lodowej  zmniejszał  się 
w tempie przekraczającym 3% na dekadę. Proces ten intensyw-
nie przyspieszył w obecnym stuleciu – regularnie padają kolej-
ne rekordy minimalnego zasięgu lodu letniego – w latach 2002, 
2005, 2007, 2012 (mapka 1).

Mapka 1. Minimalny zasięg lodu morskiego w Arktyce we 

wrześniu 2012 (zaznaczony na biało; linia przerywana pokazu‑

je uśredniony wrześniowy zasięg lodu w okresie 1980–2000)

Kanada

Rosja

Grenlandia

Cieśnina 

Beringa

Ocean 

Spokojny

Alaska

Ocean 

Atlantycki

Źródło: http://www.arctic.noaa.gov/detect/global-temps.shtml.

Zaniknięcie kilku mln km

2

 lodu morskiego (który jest jasny i do-

brze odbija promieniowanie słoneczne) sprawia, że w czasie lata 
polarnego  odsłonięta  powierzchnia  morza  absorbuje  znacznie 
więcej ciepła, które następnie oddaje do otoczenia. To natural-
ne sprzężenie zwrotne powoduje, że morze pozbawione izolacji 
w postaci pokrywy lodowej w szybszym tempie ogrzewa atmos-
ferę,  co  prowadzić  będzie  do  szybszego  ocieplania  się  Arktyki 
(a także innych skutków o charakterze globalnym). 

Szybki  zanik  morskich  lodów  Arktyki  jest  efektem  nie  tylko 

wyższej temperatury atmosfery, ale też wzmożonego dopływu 
cieplejszych  wód  atlantyckich  do  basenu  Oce-
anu Arktycznego. Ponadto do szybszej dezinte-
gracji lodu morskiego przyczynia się spadek jego 
objętości. Przeciętna grubość pokrywy lodowej 
na Oceanie Arktycznym zmniejszyła się z ponad 
3  m  w  połowie  ubiegłego  wieku  do  niecałych 
2  m.  Obecnie  tempo  ubytku  lodu  arktycznego 
przekracza 10% na 10 lat, a jego wrześniowy za-
sięg jest w ostatnich latach o 20–40% mniejszy 
w stosunku do średniej wieloletniej (wykres 1).

Intensywne  zanikanie  lodów  morskich  pół-

kuli  północnej  znacznie  wyprzedziło  prognozy 
wynikające z modeli klimatycznych tworzonych 
w ubiegłej dekadzie. Zakładały one, że wrześnio-
we  minima  zasięgu  spadną  poniżej  5  mln  km

2

 

dopiero w okresie 2040–2060. Zrewidowane mo-
dele  uwzględniające  szybsze  tempo  procesów 
i dodatkowe sprzężenia zwrotne przewidują, że 
kompletny zanik letniej pokrywy lodowej może 

nastąpić już w dekadzie 2020–2030. Szczególnie szybkie zmniej-
szanie się lodowej pokrywy Arktyki następuje w jej wschodniej 
części, u północnych wybrzeży Rosji.

arktyczne szlaki żeglugoWe

Topnienie lodów Arktyki sprawia, że w miesiącach letnich po-

jawiły się warunki pozwalające przepływać z Atlantyku na Pacyfik 
bez asysty lodołamacza. W konsekwencji powstają nowe szlaki 
morskie,  które  mogą  mieć  istotne  znaczenie  dla  światowej  że-
glugi. Są to:

  tzw.  Przejście  Północno-Zachodnie,  czyli  droga  morska  bie-

gnąca cieśninami Archipelagu Arktycznego u wybrzeży Kana-
dy i Alaski,

  tzw. Droga Północna wzdłuż północnych wybrzeży Rosji,

  bezpośrednie trasy przez rejon bieguna północnego (w bar-

dziej odległej perspektywie).

Przejście  Północno-Zachodnie  pozwala  na  ominięcie  Kanału 

Panamskiego  i  skraca  drogę  między  Europą  a  zachodnim  wy-
brzeżem USA oraz między wschodnim wybrzeżem USA a Azją. 
Z kolei Droga Północna prowadząca przez Ocean Arktyczny wy-
raźnie  zmniejsza  dystans  między  Europą  a  Azją  (mapka  2).  Na 
przykład  trasa  z  Rotterdamu  do  Jokohamy  jest  o  40%  krótsza, 
a z Rotterdamu do Szanghaju o 35% krótsza niż tradycyjne szla-
ki przez Kanał Sueski. Ponadto pozwala na minimalizację ryzyka 
związanego z piractwem i atakami terrorystycznymi, które są re-
alnym zagrożeniem dla armatorów operujących w rejonie Zatoki 
Adeńskiej i u wybrzeży Somalii.

Wykres 1. Zasięg lodu pływającego w Arktyce latem

1900

1920

1940

1960

1980

2000

4

6

8

10

12

14

[mln km

2

]

Źródło:  IPCC,  Climate Change 2013, The Physical Science basis. Summary 
for  Policymakers
,  http://www.climatechange2013.org/images/uploads/
WGI_AR5_SPM_brochure.pdf.

Mapka 2. Morska Droga Północna 

Trasy tradycyjne

Trasy arktyczne

background image

3

Obecnie  warunki  pozwalające  na  żeglugę  trasami  arktycznymi 

utrzymują się przez 2 do 4 miesięcy w roku, ale ze względu na opisa-
ne wyżej zmiany klimatu okres ten będzie się wydłużał. Choć na ra-
zie szlaki północne wykorzystywane są w niewielkim stopniu, to za-
interesowanie nimi szybko rośnie: w 2010 r. północną drogę morską 
przemierzyły jedynie cztery jednostki handlowe, w roku 2012 było 
ich już ponad 40, a w 2013 ponad 70. Można przypuszczać, że ruch 
będzie się nasilał, bo dostępne dane potwierdzają, że rejsy te przy-
noszą znaczne oszczędności. Według informacji duńskiego armato-
ra Nordic Bulk Carrier wybór północnej trasy ze Skandynawii do Chin 
pozwala skrócić czas przewozu niemal o połowę i ograniczyć zuży-
cie paliwa o 1⁄3. Droga przyciąga też nowych użytkowników; np. we 
wrześniu 2013 r. do portu w Rotterdamie wpłynął kontenerowiec 
Yong Sheng, pierwszy chiński statek handlowy, który wykorzystał 
Drogę Północną (swoją trasę pokonał w 35 dni zamiast 48). Ocenia 
się, że trasy arktyczne do 2030 r. przejmą 2% światowego ruchu stat-
ków, a do 2050 r. udział ten może wzrosnąć nawet do 5%

2

Wzmożony ruch statków handlowych, zwłaszcza tankowców 

przewożących  ropę  i skroplony  gaz  (LNG),  będzie  stwarzał  po-
tencjalne  zagrożenie  ekologiczne.  Ryzyko  katastrof  z  uwagi  na 
możliwą obecność gór lodowych jest tu większe niż na innych 
akwenach. Ponadto infrastruktura zarządzania bezpieczeństwem 
żeglugi jest na razie prawie nieobecna. Prawdopodobny wzrost 
częstotliwości  wypadków  sprawia,  że  kwestie  bezpieczeństwa 
i ochrony środowiska powinny być priorytetem współpracy mię-
dzynarodowej w tym regionie.

Państwa arktyczne (zwłaszcza Rosja) zaczynają dostrzegać po-

tencjalne korzyści wynikające ze wzrostu znaczenia arktycznych 
tras morskich. Organizacja żeglugi tymi wodami może przynosić 
nie tylko zyski ekonomiczne, ale też polityczne, związane z kon-
trolą przebiegu i przepustowości tych tras. Już teraz państwa te 
starają się przygotować do tej roli – odmładzają flotę lodołamaczy, 
modernizują i budują nowe porty morskie i infrastrukturę łączącą 
je z interiorem, a także wzmacniają służby ratunkowe. Zwiększo-
ne  zainteresowanie  arktyczną  żeglugą  będzie  też  nieść  efekty 
wykraczające poza sam region – np. ważny z punktu widzenia 
przemysłu stoczniowego wzrost popytu na statki o wzmocnio-
nej konstrukcji, odporne na dryfujące kry lodowe.

złoża suroWcóW energetycznych

Rosnące wykorzystanie arktycznych korytarzy transportowych 

to tylko jeden z przejawów industrializacji dalekiej północy. Jeszcze 
poważniejsze implikacje może mieć łatwiejszy dostęp do nowych 
złóż zasobów naturalnych, zwłaszcza ropy i gazu położonych na 
szelfie  kontynentalnym. To  jeden  z  głównych  powodów  zwięk-
szonego zainteresowania Arktyką na arenie międzynarodowej. 

Złoża węglowodorów na dalekiej północy są eksploatowane 

od dość dawna. Dotychczas w Arktyce odkryto ponad 60 dużych 
złóż węglowodorów, których zasoby wynoszą 240 mld toe

3

, co 

stanowi ok. 10% wszystkich zasobów światowych. Na Alasce wy-
dobycie ropy na skalę przemysłową rozpoczęto jeszcze w latach 
60. XX wieku. Obecnie z Arktyki pochodzi blisko 10% światowej 
produkcji ropy i blisko 25% gazu ziemnego (głównie z Rosji). Ale 
bogactwa tego regionu mogą być znacznie większe – rozległe 
obszary wciąż czekają tu na szczegółowe badania geologiczne. 
Według  oceny  amerykańskiej  służby  geologicznej  nieodkryte 
i niepotwierdzone złoża w rejonie Arktyki mogą zawierać 46 try-
lionów m

3

 gazu ziemnego (29% zasobów światowych) oraz 90 

mld baryłek ropy (13% nierozpoznanych złóż na świecie). Szacuje 

Melting  Arctic  ice  clears  the  way  for  supertanker  voyages, „The  Guar-

dian” z 5 listopada 2011 r.

Toe, tonne of oil equivalent – równoważnik jednej tony ropy naftowej; 

miara wyrażająca wartość kaloryczną paliwa.

się,  że  ponad  połowa  tych  zasobów  znajduje  się  na  terenach 
pod kontrolą Rosji (zobacz wykres 2). Ponad 80% potencjalnych 
złóż to złoża podmorskie, położone w obrębie dwustumilowych 
wyłącznych stref ekonomicznych krajów arktycznych (przebieg 
niektórych granic pozostaje kwestią sporną). 

Zmiany klimatu będą ważnym czynnikiem ułatwiającym do-

stęp do złóż, ale o rzeczywistym tempie ich włączania do eks-
ploatacji zadecyduje przede wszystkim rachunek ekonomiczny, 
a także ogólne nastawienie i otoczenie regulacyjne (w tym m.in. 
przepisy dotyczące ochrony środowiska). W poszukiwanie i eks-
ploatację złóż w Arktyce włączyły się wiodące koncerny sektora 
wydobywczego, m.in. Shell, ExxonMobil, Chevron, norweski Sta-
toil oraz rosyjskie Rosnieft i Gazprom. 

Prace wydobywcze w Arktyce – zwłaszcza na szelfie kontynen-

talnym  –  są  niezwykle  kosztowne,  wymagają  zaawansowanych 
technologii  dostosowanych  do  skrajnych  warunków  klimatycz-
nych. Są też obarczone ponadprzeciętnym ryzykiem. Dlatego jest 
to działalność, na którą mogą sobie pozwolić jedynie najwięksi gra-
cze. Dotychczasowy postęp w realizacji nowych inwestycji nie jest 
tak szybki jak prognozowano jeszcze kilka lat temu (przykładowo 
w 2012 r. Rosnieft podjął decyzję o opóźnieniu wydobycia gazu 
z pola Sztokmana, wolniej niż planowano postępuje też eksplo-
atacja norweskiego pola Snøhvit). Sytuacja ta będzie się zapewne 
zmieniać wraz z wyczerpywaniem się tradycyjnych złóż, co w ze-
stawieniu z rosnącym popytem (zwłaszcza ze strony Chin i innych 
krajów rozwijających się) w dłuższej perspektywie będzie prowa-
dzić do wzrostu cen na światowym rynku ropy i gazu. To z kolei 
będzie motorem dla rozwoju i zwiększenia dostępności bardziej 
wydajnych technologii, pozwalających na obniżenie koniecznych 
nakładów kapitałowych i poprawę ekonomiki produkcji. 

Nowym impulsem może okazać się bardziej otwarta i koope-

racyjna strategia inwestycyjna strony rosyjskiej. W ostatnim czasie 
Rosnieft podpisał umowy o współpracy w Arktyce z koncernem 
Statoil i włoskim ENI, a także zawarł strategiczny sojusz z najwięk-
szym amerykańskim koncernem paliwowym ExxonMobil (Ame-
rykanie dostali 30% udziałów w arktycznych koncesjach Rosnieftu 
na Morzu Karskim, w zamian mają sfinansować wstępne koszty 
prac  w  Arktyce  i  odstąpić  Rosjanom  udziały  w  swoich  złożach 
w Ameryce Północnej i w Zatoce Meksykańskiej). W 2013 r. Ro-
sjanie zaoferowali współpracę przy eksploatacji złóż ropy i gazu 
w Arktyce także koncernom z Chin, Japonii i Korei Południowej. 
Dla rosyjskich koncernów taka kooperacja to nie tylko szansa na 
dodatkowe dochody, ale przede wszystkim możliwość uzyskania 
dostępu do technologii wierceń podmorskich, a w tej dziedzinie 
Rosjanie nie mają większego doświadczenia. 

Wykres 2. Potencjalne zasoby węglowodorów w Arktyce

0

25

50

75

100

125

150

175

200

225

250

Kanada

Rosja

USA

Norwegia

Grenlandia

mld boe*

Ropa naftowa

Gaz ziemny

Płynne węglowodory (NGLs)

5%

12%

11%

20%

52%

*  Boe – baryłki równoważnika ropy.
Źródło:  http://www.ey.com/Publication/vwLUAssets/Arctic_oil_and_ga-
s/$FILE/Arctic_oil_and_gas.pdf.

background image

4

zagrożenia dla środoWiska

Eksploatacja arktycznych zasobów mineralnych wiąże się z du-

żym zagrożeniem dla wrażliwych północnych ekosystemów. Ry-
zyko  nieodwracalnych  szkód  środowiskowych  jest  szczególnie 
duże w razie wycieków ropy na morzu (z platform wiertniczych 
lub tankowców). W takich przypadkach obecność pokrywy lodo-
wej może utrudnić lub wręcz uniemożliwić wszelkie działania ra-
tunkowe, pozwalając na rozprzestrzenianie się niebezpiecznych 
substancji  w  promieniu  setek  kilometrów  od  miejsca  wycieku. 
Efekty katastrof może pogłębiać fakt, że w warunkach polarnych 
naturalna  zdolność  przyrody  do  regeneracji  jest  bardzo  mała. 
W tej sytuacji coraz bardziej widoczna staje się potrzeba przyję-
cia nowych międzynarodowych regulacji ekologicznych. Mogą 
one  stać  się  czynnikiem  hamującym  tempo  gospodarczej  eks-
pansji w Arktyce. 

protesty ekologów

We wrześniu 2013 r. rosyjskie służby aresztowały 

trzydziestoosobową załogę statku 

Arctic Sunrise należącego 

do międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace. 

Aktywiści Greenpeace wspięli się na należącą do Gazpromu 

platformę wiertniczą 

Prirazłomnaja na Morzu Peczorskim, 

próbując rozwiesić na niej swoje transparenty. Akcja ta 

stanowiła element kampanii, której celem jest zwrócenie uwagi 

światowej opinii publicznej na ryzyko szkód środowiskowych 

towarzyszących eksploatacji zasobów ropy w Arktyce. 

Greenpeace jest jedną z wielu organizacji domagających się 

wprowadzenia moratorium na wydobycie ropy i gazu ze złóż 

podmorskich w Arktyce. Drastyczna reakcja Rosji świadczy, że 

tego typu działania zaczynają być traktowane jako bezpośrednie 

zagrożenie dla interesów ekonomicznych i politycznych. Jeszcze 

rok wcześniej podobny protest Greenpeace w pobliżu rosyjskiej 

platformy skończył się jedynie słownymi ostrzeżeniami.

rada arktyczna

Instytucją  międzynarodową  mającą  największy  wpływ  na 

kształtowanie charakteru współpracy w regionie jest Rada Ark-
tyczna, powołana w 1996 r. jako forum kontaktów na wysokim 
szczeblu  rządowym.  Jej  członkami  jest  osiem  państw  arktycz-
nych (Dania, Finlandia, Islandia, Kanada, Norwegia, Rosja, Szwecja 
i USA). Polska jest jednym z pierwszych państw, którym przyzna-
no status stałego obserwatora, głównie z uwagi na długą i bogatą 
tradycję polskich badań naukowych w rejonie Arktyki (od 1957 r. 
działa całoroczna stacja naukowa PAN na Spitsbergenie). Wielu 
analityków wskazuje, że rola Rady będzie rosnąć, zwłaszcza że do 
jej grona dołącza coraz więcej państw, które lokują swoje interesy 
w Arktyce. W ostatnim okresie status stałego obserwatora uzy-
skały m.in. Chiny, Japonia, Korea, Włochy i Singapur. O przyznanie 
statusu stałego obserwatora ubiega się także Komisja Europejska 
(choć jej wniosek jest jak dotąd blokowany przez Rosję).

Wydawca: 

Wydawnictwo Sejmowe dla Biura Analiz Sejmowych

 

ul. Zagórna 3, 00-441 Warszawa, tel. 22 694 17 27, faks 22 694 10 05, www.bas.sejm.gov.pl

Projekt graficzny: 

Bogdan Żukowski

Redakcja: 

Jolanta Adamiec, Jakub Borawski (redaktor naczelny), Ewelina Gierach, Mirosław Gwiazdowicz, Justyna Osiecka-Chojnacka, 

 

Albert Pol, Łukasz Żołądek (sekretarz redakcji)

Kontakt: 

tel. 22 694 18 17, 22 694 17 53, e-mail: lukasz.zoladek@sejm.gov.pl

Biuro Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu służy eksperckim wsparciem posłom i organom Sejmu. 
Wydaje m.in.: „Infos”, „Studia BAS”, „Zeszyty Prawnicze BAS”, „Przed pierwszym czytaniem”.
„Infos” – w zwięzłej formie podejmuje aktualne zagadnienia istotne dla polskiego społeczeństwa i gospodarki.

Mirosław Sobolewski 

–  specjalista ds. systemu gospodarczego w Biurze Analiz Sejmowych.

Dotychczas  Rada  Arktyczna  koncentrowała  się  głównie  na 

sprawach zrównoważonego rozwoju Arktyki: ochronie środowi-
ska, prowadzeniu wszechstronnych badań naukowych, monito-
ringu następstw zmiany klimatu oraz pomocy ludności tubylczej. 
Widać jednak, że zakres jej zainteresowań ulega wyraźnej ewolu-
cji i zaczyna obejmować także tak istotne kwestie, jak otwarcie 
nowych  szlaków  żeglugowych  w  Arktyce  czy  zarządzanie  bo-
gactwami naturalnymi regionu. W 2011 r. Rada przyjęła pierwsze 
wiążące prawnie porozumienie nt. współpracy podczas akcji ra-
towania załóg samolotów i statków w Arktyce oraz postępowa-
nia w przypadku wycieków ropy naftowej. Zawarcie tej umowy 
dowodzi, że Rada przekształca się w instytucję międzynarodową 
dysponującą rzeczywistymi instrumentami działania i wykracza 
poza rolę platformy dyskusji, którą była w pierwszych latach swe-
go istnienia. 

podsumoWanie

Coraz  wyraźniejsze  skutki  globalnego  ocieplenia  w  Arktyce 

sprawiają, że w ostatnich latach rośnie zainteresowanie tym ob-
szarem ze strony wielu państw i organizacji międzynarodowych. 
Źródłem  tego  zainteresowania  są  z  jednej  strony  potencjalne 
korzyści ekonomiczne, wynikające z łatwiejszego dostępu do za-
sobów naturalnych. Z drugiej strony oczekiwaniom tym towarzy-
szą obawy związane z perspektywami militaryzacji Arktyki i odej-
ścia  od  pokojowego  charakteru  współpracy  międzynarodowej 
w tym regionie. Rośnie też niepokój o stan środowiska. Letni brak 
lodu może uruchomić procesy prowadzące do nieodwracalnych 
zmian ekologicznych. Utrudnią one przetrwanie arktycznej fau-
nie, w tym niedźwiedziom polarnym, fokom, morsom i licznym 
gatunkom gniazdujących w Arktyce ptaków. Dotkną także setek 
tysięcy  rdzennych  mieszkańców  tych  ziem:  Inuitów,  Nieńców, 
Czukczów i innych grup etnicznych.

Tocząca się obecnie dyplomatyczna i polityczna gra o podział 

wpływów  w  Arktyce  jest  również  pod  pewnymi  względami 
ważna z polskiego punktu widzenia. Możliwość wykorzystywa-
nia północnych połączeń morskich w celu przewozu surowców 
energetycznych  oraz  dostęp  do  nowych  złóż  węglowodorów 
może  oddziaływać  na  bezpieczeństwo  energetyczne  Polski. 
Istotna będzie tu polityka prowadzona przez Rosję i podejmo-
wane przez nią działania zmierzające do budowy nowych linii za-
opatrzenia Europy Zachodniej w ropę i gaz z pominięciem Polski 
jako kraju tranzytowego. 

Najważniejszym forum polityki międzynarodowej, które może 

proponować kierunki i zasady współpracy w tym regionie, jest 
Rada Arktyczna. Polska, która ma status obserwatora w Radzie, 
powinna  być  przygotowana  do  formułowania  własnych  prio-
rytetów  w  tej  dziedzinie. Warto  też  zwrócić  uwagę,  że  kwestie 
arktyczne stają się w coraz większym stopniu przedmiotem za-
interesowania Unii Europejskiej. Polska może więc uczestniczyć 
w kształtowaniu unijnej polityki dotyczącej dalekiej północy.