background image

Monika Mitera

Marek Zubik

KARA ŚMIERCI

W ŚWIETLE DOŚWIADCZEŃ 

WSPÓŁCZESNYCH

SYSTEMÓW PRAWNYCH

© by Helsinki Foundation for Human Rights

background image

Spis treści

1. Wprowadzenie 
2. Kara śmierci w perspektywie filozoficznej (przegląd wybranych stanowisk) 
3. Kara śmierci – historia i współczesność 
4. Kara śmierci w dokumentach i praktyce ONZ 
5. Kara śmierci a Europejska Konwencja Praw Człowieka 
6. Kara śmierci w świetle orzecznictwa sądów konstytucyjnych 
7. Kara śmierci w Stanach Zjednoczonych 
8. Kara śmierci w Polsce 

2

background image

Pracę poświęcamy Rodzicom

background image

Non  é   utile   la   pena   di   morte   per   l’esempio   di  
atrocitá che dá agli uomini.

Cesare Beccaria

4

background image

1. WPROWADZENIE

Kara śmierci wzbudzała i wzbudza wiele emocji. Choć istnieje od niepamiętnych czasów, 

przez  kolejne  stulecia  podejście  do  niej  zmieniało  się co  najmniej   w  takim zakresie,  jak 
stosunek   do   karania   w   ogóle.   Wydaje   się,   że   przestano   ją   uważać,   przynajmniej   w 
europejskim kręgu kulturowym, za “naturalny” element porządku świata. Jakże odmiennie od 
współczesnych im patrzymy dzisiaj na śmierć Sokratesa, Pawła z Tarsu, czy Savonaroli. Mieli 
oni przecież rzetelne – na miarę tamtych czasów – procesy, choć niewątpliwie “padli ofiarą” 
spraw, którym się poświęcili. 

Naszym celem jest przedstawienie problematyki kary śmierci na świecie. Tym samym 

ograniczamy   się   wyłącznie   do   omówienia   tego   zjawiska   jako   kary   przewidzianej   przez 
obowiązujące   ustawodawstwo   państwowe.   Na   ustawodawstwo   karne   chcieliśmy   spojrzeć 
szerzej, zobaczyć, jak działa ono w życiu. Zdajemy sobie sprawę, że w świecie współczesnym 
zdarza się, iż mniej, czy bardziej otwarcie, władza pozbawia życia ludzi jej niewygodnych, a 
fakty te nie trafiają do oficjalnych statystyk odnoszących się do kary śmierci. Nie można 
także nie zauważyć, iż od dłuższego czasu zagadnienie kary śmieci przestało być wyłącznie 
domeną   prawa   wewnętrznego   poszczególnych   państw.   Szczególnie   doświadczenie   dwóch 
wojen światowych przyniosło ze sobą pewną refleksję społeczności międzynarodowej i dało 
początek   ochronie   praw  człowieka  w   wymiarze   globalnym.  Termin   “ludobójstwo”   nabrał 
realnych wymiarów i wszedł do katalogu zbrodni karanych śmiercią. Wspomniana refleksja 
dotyczy   także   powstania   ponadnarodowych   instytucji   sądowych,   dających   możliwość 
ostatecznego   odwołania   się   od   decyzji  organów   krajowych.   Jednak   większość   państw 
decyduje się uznać orzecznictwo takiego organu sądowego zazwyczaj dopiero wtedy, gdy już 
zapewnia standardy praw człowieka uznane przez społeczność międzynarodową. Tym samym 
zasadnicze działanie owych standardów jest osłabione.

Już   na   samym   wstępie   musimy   poczynić   pewne   uwagi   terminologiczne.   Określenie 

“abolicjonizm”   używane   jest   w   literaturze   jako   synonim   postawy   uznającej   konieczność 
zniesienia bądź ograniczenia stosowania kary śmierci. Chociaż samo słowo “abolicja” ma 
swoje źródło w łacińskim – abolitio (tzn. zniesienie, umorzenie), to jednak w przeważającej 
większości   encyklopedii,   leksykonów   i   słowników   –   nie   tylko   polskich   –   wiązane   jest 
wyłącznie z ruchem społecznym na rzecz zniesienia niewolnictwa. Znacznie rzadziej zauważa 
się   jego   zakres   znaczeniowy   związany   z   działaniami   na   rzecz   zniesienia   kary   śmierci, 
uchylenia reglamentacji prostytucji, czy z ruchem na rzecz likwidacji więzień1. W niniejszym 
opracowaniu   posługiwać   się   będziemy   określeniem   “abolicja”   w   znaczeniu   postawy 
(poglądu) uznającej konieczność zniesienia kary śmierci w ustawodawstwie współczesnym. 
Jej przeciwieństwem jest postawa “retencjonistyczna”, głosząca konieczność pozostawienia 
tej   kary   w   katalogu   sankcji,   jakimi   może   posługiwać   się   państwo   w   polityce   karnej. 
Zaznaczyć   jednak   należy,   iż   postawa   abolicjonistyczna   nie   musi   oznaczać   dążenia   do 
całkowitego   usunięcia   kary   śmierci   z   ustawodawstwa.   Pozostając   abolicjonistą   można 
dopuszczać   stosowanie   tej   kary   w   stanach   nadzwyczajnego   zagrożenia.  Dokładniej 
problematykę tę omawiamy w dalszej części opracowania.

Do klasyki dzieł prawniczych weszła praca C. Beccarii “Dei delitti e delle pene” wydana 

w 1764 r. Choć książka ta w niewielkim wymiarze poświecona jest karze śmierci, to siła 
oddziaływania zawartych tam myśli okazała się tak żywotna, że dzisiaj trudno jest mówić o 
abolicjonizmie,   nie   wspominając   nazwiska   jej   autora.   Beccaria   uznawał   za   dopuszczalne 

background image

posługiwanie się przez państwo tą karą w szczególnych, nadzwyczajnych okolicznościach. Po 
nim nie było nikogo, kto wywarłby taki wpływ na doktrynę prawa odnośnie kary śmierci, jak 
on. Stwierdzenia, wyrażone w najsłynniejszym dziele Beccarii, są aktualne i dzisiaj. Wydało 
nam   się   rzeczą   oczywistą,   że   motto   niniejszej   książki   powinniśmy  zaczerpnąć   właśnie   z 
twórczości Beccarii.

Mimo, że argumenty przeciwników (jak i zwolenników) kary śmierci znane są od bardzo 

dawna i właściwie nie zmieniają się od pokoleń (jeśli nie od wieków), to oddziaływanie idei 
abolicjonistycznych na społeczeństwo nie jest imponujące. Zupełną rzadkością jest sytuacja, 
gdy   zdecydowana   większość   opinii   publicznej   opowiada   się   przeciwko   stosowaniu   kary 
śmierci.   Być   może   właśnie   tym   należy   tłumaczyć,   że   nigdzie   usunięcie   kary   śmierci   z 
ustawodawstwa karnego nie odbyło się bez ożywionej dyskusji. 

Książka,   którą   oddajemy   teraz   czytelnikom,   nie   miała   być   manifestem   na   rzecz 

zniesienia kary śmierci. Dalecy jesteśmy bowiem od łudzenia się, że argumenty wysuwane 
przez naukę – w tym wypadku naukę prawa – mogą w sposób zasadniczy wpłynąć na poglądy 
przeciętnego   człowieka.   Mamy   jednak   nadzieję,   iż   książka   ta   zachęci   do   refleksji   nad 
stosowaniem kary śmierci przynajmniej tych, którzy wpłynąć mogą na kształtowanie postaw 
obywateli w tej materii.

Przypisy [do rozdz. 1] 

1  Por. M. Płatek: Ruch abolicjonistyczny w Skandynawii – teraźniejszość czy wizja przyszłości, “Studia 

Iuridica”, t. 20, Warszawa 1991, s. 81 i n.

6

background image

Monika Mitera

2. KARA ŚMIERCI W PERSPEKTYWIE FILOZOFICZNEJ 

(PRZEGLĄD WYBRANYCH STANOWISK

Przedmiotem większości przedstawionych w niniejszej publikacji rozważań jest przede 

wszystkim   analiza   miejsca   kary   śmierci   w   wybranych   systemach   prawa   pozytywnego. 
Konieczne wydaje się jednak przybliżenie Czytelnikowi wątków filozoficznych, dotyczących 
racjonalizacji   kary   w   ogóle,   w   tym   również   uzasadnień   kary  śmierci.   Uregulowania 
kodeksowe   składają   się   z   zespołów   norm,   zgodnie   z   którymi   określone   zachowania   są 
nakazane   albo   zakazane,   jak   również   ze   wskazań,   dotyczących   realizacji   owych   norm1. 
Normy prawa pozytywnego opierają się na założeniach filozoficznych, nierzadko będąc ich 
odbiciem. Dlatego dla zrozumienia sensu danej regulacji przydatne jest poznanie koncepcji 
teoretycznych, które legły u jej podstaw. Argumenty za utrzymaniem albo zniesieniem kary 
śmierci wyrażane są przez dwa przeciwstawne nurty – retencjonistyczny i abolicjonistyczny. 
Retencjoniści,   zwani   też   represjonistami2,   opowiadają   się   za   utrzymaniem   kary   śmierci, 
godząc się zwykle z pewnymi ograniczeniami stosowania tej formy karania. Abolicjoniści 
sprzeciwiają się zachowaniu kary śmierci w ustawodawstwie karnym. Stanowisko to może 
jednak   przejawiać   się   w   różnych   postaciach3.   Abolicjonizm   skrajny   optuje   za 
natychmiastowym   zniesieniem   kary   śmierci.   Nurt   umiarkowany   uważa,   że   rezygnacja   z 
karania śmiercią za przestępstwa powinna być procesem, którego ostatnim etapem będzie 
wyeliminowanie   tej   kary   z   obowiązującego   prawa.   Realizacja   tego   celu   ma   następować 
stopniowo. W pierwszej kolejności należy ograniczyć kategorie przestępstw zagrożonych karą 
śmierci   oraz   kategorie   osób,   wobec   których   mogłaby   ona  być   orzekana   i   wykonywana. 
Konieczne   jest   również   ustanowienie   szeregu   instytucji   procesowych,   zabezpieczających 
przed straceniem niewinnego człowieka. Całkowite zniesienie kary śmierci poprzedzać może 
wprowadzenie   abolicji  de   facto,   a   więc   stanu,   w   którym   formalnie   utrzymane   zostaje 
zagrożenie karą śmierci w prawie karnym, jednak nie jest ona orzekana ani wykonywana. 

Zarówno retencjoniści (zwolennicy kary śmierci), jak i abolicjoniści dla poparcia swego 

stanowiska  odwołują   się  do  wniosków,  wypływających  z   poszczególnych   koncepcji  kary. 
Tradycyjne teorie kary, do których nawiązują oba nurty, dzielone są zwykle na dwa rodzaje: 
retrybutywne   i   prewencyjne4.   Teorie   retrybutywne   przyjmują,   że   kara   winna   być   aktem 
odpłaty   złem   za   zło   i   nie   może   odwoływać   się   do   żadnych   celów   leżących   poza   nią. 
Uzasadnieniem karania może być jedynie wina przestępcy. Teorie prewencyjne uzasadniają 
karę   jej   społecznym   oddziaływaniem.   Według   utylitarystów   celem   kary   jest   prewencja 
generalna i indywidualna, a więc zapobieganie popełnianiu w przyszłości przestępstw tak 
przez innych ludzi, jak i przez osobę, która naruszyła prawo. Kara jako taka jest złem, jednak 
można   ją   akceptować,   jeżeli   skutki,   jakie   wywoła   w   społeczeństwie,   będą   pozytywne. 
Koncepcje retrybutywne odwołują się do przeszłości, do czynu już dokonanego, natomiast 
koncepcje   prewencyjne   uzasadnienia   kary   szukają   w   przyszłości,   koncentrując   się   na 
oczekiwaniach związanych z jej wpływem na postępowanie ludzi.

W idei odpłaty, będącej podstawowym założeniem retrybutywizmu, wyróżnia się wymiar 

jakościowy   i   ilościowy.   Aspekt   jakościowy,   nawiązujący   do   koncepcji   sprawiedliwości 
retrybutywnej,   wyraża   myśl,   że   sprawcę   należy   pozbawić   tego   samego   dobra,   w   które 

background image

wymierzony   był   jego   czyn.   Wyrazem   aspektu   ilościowego,   odwołującego   się   do 
sprawiedliwości dystrybutywnej, jest przeświadczenie, że kara powinna być proporcjonalna 
do popełnionego czynu, a więc przestępstwa większej wagi powinny być karane surowiej. 
Retrybutywizm  przyjmuje,  że  kara  jest  odpłatą,  czyli  odpowiedzią  złem na  zło5. Genezę 
takiego pojmowania kary dostrzega się zwykle w instytucji zemsty krwawej, umożliwiającej 
pokrzywdzonemu   zadanie   zła   w   odpowiedzi   na   doznane   zło.   W  toku   rozwoju   instytucji 
społecznych   i   państwowych   prawo   pokrzywdzonego   do   dochodzenia   zadośćuczynienia 
zostało niejako scedowane na grupę społeczną, do której należał. Grupa zapewniać miała 
jednostce   pomoc   i   opiekę,   przejmując   jednocześnie   prawo   do   wymierzania   kar   za   zło 
wyrządzone jej członkom.

Pojmowanie   kary   śmierci   jako   odpłaty   opiera   się   na   koncepcjach   Kanta   i   Hegla, 

postrzegających karę-odpłatę jako konieczną reakcję na przestępstwo.

Immanuel   Kant   jest   twórcą   teorii   odwetu   sprawiedliwego,   moralnego.   Podstawą   tej 

koncepcji   jest   uznanie,   że   jedynym   motywem   czynu   moralnego   powinno   być   spełnienie 
obowiązku. Według Kanta każdy człowiek podlega regule zobowiązującej go do spełniania 
dobrych   uczynków,   których   motywem   jest   właśnie   poczucie   obowiązku6.   Regułą   tą   jest 
imperatyw   kategoryczny:   “Postępuj   tylko   według   takiej   maksymy,   dzięki   której   możesz 
zarazem   chcieć,   żeby  stała   się   prawem   powszechnym”7.   Jedynie   postępowanie   zgodne   z 
treścią   imperatywu   kategorycznego   może   zostać   uznane   za   moralnie   dobre.   Myśli   Kanta 
przyświeca   przy   tym   założenie,   że   człowiek   jest   celem   samym   w   sobie.   Założenie   to 
wyrażone jest w treści imperatywu praktycznego: “Postępuj tak, byś człowieczeństwa tak w 
twej osobie, jako też w osobie każdego innego używał zawsze zarazem jako celu, nigdy tylko 
jako środka”8.

Sprawiedliwość,   zdaniem   Kanta,   wymaga   odpłaty   złem   za   zło.   Dlatego   kara   jest 

realizacją idei sprawiedliwości. Przestępstwo, naruszając imperatyw kategoryczny, jest złem. 
Wymaga więc ukarania sprawcy. Kara stanowi bezpośrednią konsekwencję zła moralnego. 
Jest ona konieczną odpowiedzią na przestępstwo, której domaga się imperatyw kategoryczny. 
Skoro   zaś   postulat,   by  karać   przestępstwa,   jest   imperatywem   kategorycznym,   nie   można 
uzależniać   wymierzania   kary   od   jej   skutków   dla   ogółu   społeczeństwa   i   dla   samego 
przestępcy.   Kara   ma   być   celem   samym   w   sobie.   Zabicie   innego   człowieka   niejako 
automatycznie ściąga śmierć na zabójcę. Jeśli więc nawet jakieś społeczeństwo miałoby ulec 
rozwiązaniu,   należałoby   przedtem   stracić   przestępcę   skazanego   na   śmierć,   by   każdego 
spotkało   to,   na   co   zasłużył   własnym   czynem9.   Kant   przyjmuje,   że   każde   przestępstwo 
powinno spotkać się z odpowiedzią, przy czym jedynym sposobem jego wyrównania jest 
kara. 

Jednocześnie   koncepcja   ta   zakłada,   że   kara   winna   być   równa   popełnionemu 

przestępstwu. Dlatego, zgodnie z regułą odpłaty “życie za życie”, reakcją na zabójstwo może 
być wyłącznie kara śmierci. Od tej zasady Kant przewidywał tylko dwa wyjątki: zabójstwo w 
pojedynku i spowodowanie śmierci nieślubnego dziecka10.

Dla   Hegla   z   kolei   kara   jest   koniecznością   dialektyczną11.   Przestępstwo   stanowi 

zaprzeczenie   prawa.   Kara   zaś   jest   zaprzeczeniem   przestępstwa   i,   jako   negacja 
negacji,powoduje przywrócenie porządku prawnego. Odrzucenie prawa przez przestępcę jest 
jednocześnie   zanegowaniem   przez   tegoż   przestępcę   samego   siebie   jako   podmiotu 
naruszonego prawa. Zamiast norm prawa, które przestępca narusza swoim czynem, proponuje 
on własne normy, dopuszczające stosowanie przemocy. Kara będzie zarówno przywróceniem 

8

background image

obowiązywania naruszonego prawa, jak i zastosowaniem wobec osoby naruszającej normy 
jego   własnego   prawa.   Antytezą   bezprawia,   które   wyraża   czyn   przestępny,   jest 
sprawiedliwość. Dlatego “kara jest sama w sobie i dla siebie sprawiedliwa”. Sprawiedliwość 
kary   polega   również   na   tym,   że   “jest   ona   zarazem   wolą   samą   w   sobie   przestępcy,   jest 
istnieniem   jego   wolności,   jego   prawa.   Jest   ona   prawem  samego   przestępcy,   to   znaczy 
założona jest w jego istniejącej woli, w jego działaniu”12.

Przymus, przywracający prawo, ma charakter odpłaty, a więc zastosowana kara powinna 

być proporcjonalna do popełnionego czynu. O ile w przypadku przestępstw, polegających na 
naruszeniu prawa własności lub uszkodzeniu ciała bez pozbawienia jednakże życia ofiary, 
Hegel   dopuszcza   możliwość   stosowania   kar   zastępczych,   a   więc   nie   będących   w   swej 
zewnętrznej postaci prostym odwzorowaniem przestępstwa, w przypadku zabójstwa uważa, 
że jedyną sprawiedliwą karą jest właśnie kara śmierci. Żaden bowiem inny sposób ukarania 
sprawcy nie będzie dostatecznie rekompensował pozbawienia życia innego człowieka13.

Dla obu powyższych teorii charakterystyczne jest uznanie, że zastosowanie kary śmierci 

wobec   przestępcy,   który   pozbawił   życia   innego   człowieka,   nie   tylko   spełnia   przesłanki 
sprawiedliwości   retrybutywnej   i   dystrybutywnej,   ale   także   wyraża   szacunek   dla   samego 
przestępcy. Zdaniem Kanta, przestępca, popełniając czyn naruszający prawo, sam skazuje się 
na  karę.   Dlatego  też  kara,   będąc  odpowiedzią   na  czyn  przestępny,  wyraża   poszanowanie 
godności ludzkiej przestępcy. Fundamentalna dla kantowskiej koncepcji moralności zasada 
uznania człowieka za cel sam w sobie wyklucza manipulowanie osobą ludzką wyłącznie dla 
osiągnięcia celów, leżących poza nią. Z tego też powodu odrzucić należy powiązanie karania 
z osiąganiem celów prewencyjnych.

Hegel   z   kolei   uważał,   że   poprzez   przestępstwo   sprawca   daje   wyraz   swojej 

podmiotowości, osobowości, a nawet godności, gdyż swoim działaniem, naruszającym prawo 
powszechnie obowiązujące, usiłuje przeciwstawić własną wolę – woli ogólnej, wyrażonej w 
treści   obowiązującego   prawa.   Hegel   wprost   odrzucał   uzasadnienie   karania   względami 
prewencji   ogólnej   lub   szczególnej   jako   ubliżające   godności   człowieka.   “Taki   sposób 
uzasadniania kary podobny jest do podnoszenia kija na psa, a człowiek traktowany jest tu nie 
w swej czci i godności, lecz jak pies... [natomiast] pogląd, że kara zawiera w sobie własne 
prawo przestępcy, jest poglądem, w którym przestępcy okazywana jest cześć jako istocie 
rozumnej”14. 

W przeciwieństwie do koncepcji retrybutywnych, teorie prewencyjne, wywodzące się 

najczęściej z utylitarnego nurtu myślenia o karaniu, nie postrzegają kary jako celu samego w 
sobie. Podstawowym założeniem utylitaryzmu jest bowiem uznanie konieczności regulacji 
życia   społecznego   przez   takie   normy,   których   przestrzeganie   przynosiłoby   najwięcej 
społecznie korzystnych efektów. 

Myśl o prewencyjnym oddziaływaniu kary pojawiła się już w starożytności. Platon w 

“Protagorasie” pisał: “Nikt bowiem nie karze przestępcy – oczywista człowiek myślący – za 
to, że on źle zrobił, chyba że się ktoś mści bezrozumnie, jak dzikie zwierzę. Ale kto rozumnie 
karę myśli wymierzać, ten się nie będzie mścił za występek miniony – przecież czynu już 
dokonanego wymazać z przeszłości nie potrafi – tylko ze względu na czyn przyszły, aby drugi 
raz występku nie popełnił, ani ten sam przestępca, ani ktoś inny, kto jego karę zobaczy”15. 
Także Seneka twierdził, że nikt rozsądny nie karze dlatego, że popełniono przestępstwo, lecz 
by przestępstw nie popełniano16.

Jedno z założeń tradycyjnej koncepcji utylitarystycznej przyjmuje, że ludzi skłonnych do 

naruszania praw innych i poświęcania dobra społecznego na rzecz osobistych korzyści można 

background image

od takich zachowań odstraszyć groźbą kary17. Dlatego karanie nie może być celem samym w 
sobie, ale winno zmierzać do osiągnięcia korzyści społecznych. Przyjęcie tego założenia ma 
również   konsekwencje   dla   decyzji   o   surowości   kary.   Karanie   jako   takie   teorie   utylitarne 
uznają za zło, którego należy unikać, o ile nie przyniesie korzyści interesowi społecznemu. O 
ile zaś kara ma być w ogóle orzeczona, musi być na tyle surowa, by przestępca nie odniósł 
korzyści z przestępstwa. Kary za cięższe przestępstwa powinny być surowsze nie z uwagi na 
wymóg   proporcjonalności   kary   do   popełnionego   przestępstwa,   ale   ze   względu   na   efekt 
odstraszający i “motywowanie” przestępców do popełniania raczej lżejszych przestępstw. Tak 
więc   sensem   kary   nie   jest   odpłata,   lecz  skuteczność   zapobiegania   popełnianiu   kolejnych 
przestępstw przez danego sprawcę (prewencja indywidualna, szczególna) lub przez innych 
członków społeczeństwa (prewencja generalna, ogólna).

Wśród twórców prewencyjnych koncepcji kary spotkać można zarówno przeciwników, 

jak   i   zdeklarowanych   zwolenników   kary   śmierci.   Najbardziej   znanym   głosicielem   myśli 
abolicjonistycznej był Cesare Beccaria. W wydanej po raz pierwszy w 1764 roku pracy “O 
przestępstwach i karach” opowiedział się on za zasadą ekonomii, a więc oszczędności kary, 
twierdząc, że “do osiągnięcia celu kary wystarcza, by dolegliwość, jaką ona za sobą pociąga, 
przewyższała korzyści osiągane przez popełnienie przestępstwa, a ta przewaga zła powinna 
obejmować i  nieuchronność kary,  i  utratę  dobra,  które  uzyskano  by  wskutek  popełnienia 
przestępstwa”18. Wszelka kara wykraczająca poza zasadę ekonomii jest zbędna i okrutna, zaś 
okrucieństwo kar sprzeczne jest z zasadą prewencji, gdyż uniemożliwia zachowanie proporcji 
pomiędzy   przestępstwami   a   karami.   Szafowanie   karami   okrutnymi   stępiłoby   bowiem 
wrażliwość   ludzi   i   uniemożliwiłoby   tym   samym   dobranie   dla   przestępstw   szczególnie 
odrażających kar na tyle surowych, by skutecznie odstraszyły od popełniania tego rodzaju 
przestępstw w przyszłości. Ponadto, zdaniem Beccarii,  prawo, które jest okrutne, w istocie 
sprzyja   bezkarności.   Taki   system   prawny   zachęca   do   popełniania   przez   wymiar 
sprawiedliwości nadużyć gwoli zadowolenia niskich instynktów społecznych. Ofiarami tego 
systemu stają się najczęściej nie tyle najbardziej winni, co najsłabsi.

Cele kary upatruje Beccaria zarówno w prewencji ogólnej, jak i prewencji szczególnej. 

Pisze on, że “celem kary nie jest torturowanie i męczenie wrażliwej istoty ludzkiej, ani też 
uczynienie nieistniejącym przestępstwa, które już zostało popełnione. [...] Cel kary sprowadza 
się do tego, aby przeszkodzić winnemu w wyrządzeniu nowych szkód współobywatelom oraz 
aby powstrzymać innych od wyrządzania szkód tego rodzaju”19. Celowość kary wiązać się 
przy   tym   winna   ze   sprawiedliwością.   “Aby   kara   była   sprawiedliwa,   nie   powinna   ona 
przewyższać   miary   surowości   dostatecznej   do   powstrzymania   ludzi   od   popełniania 
przestępstw”20.

W   swoim   dziele   Beccaria   opowiedział   się   również   przeciwko   karze   śmierci:   “Kara 

śmierci   nie   może   być   pożyteczna,   gdyż   daje   ludziom   przykład   okrucieństwa”21. 
Doświadczenia   z   przeszłości   wskazują   przy   tym   dobitnie,   że   kara   ta   nie   była   w   stanie 
skutecznie odstraszyć od popełniania przestępstw. Choć wykonanie jej wywiera na członkach 
społeczeństwa   silne   wrażenie,   społecznemu   odbiorowi   kary   śmierci   towarzyszą   bardziej 
współczucie i oburzenie niż refleksja, prowadząca do wytworzenia hamulców psychicznych, 
powstrzymujących   od   popełniania   przestępstw   karą   tą   zagrożonych.   Skuteczniej   od 
fizycznego   unicestwienia   sprawcy   oddziałuje   natomiast   perspektywa   dożywotniego 
pozbawienia wolności. “Jest ona nawet bardziej odstraszająca niż kara śmierci, gdyż bardzo 
wielu zachowuje się w obliczu śmierci w sposób opanowany i pełen spokoju. [...] Duch nasz 
zdolny   jest   prędzej   wytrzymać   gwałt   i   najsroższe,   lecz   przemijające   cierpienia   niż 

10

background image

długotrwałe i niekończące się udręki...”22.

Stosowanie   kary   śmierci   dopuszczał   Beccaria   w   dwóch   jedynie   przypadkach:   “jeśli 

[przestępca] nawet po pozbawieniu go wolności ma... jeszcze takie stosunki i wpływy, że 
grozi to bezpieczeństwu narodu, zaś jego istnienie może wywołać przewrót niebezpieczny dla 
panującego   systemu   rządów”23  bądź   gdy   “śmierć   jego   byłaby   rzeczywistym   i   jedynym 
środkiem do powstrzymania innych od popełniania przestępstw”24. Przyjęcie przez Beccarię 
założenia, iż mogą zaistnieć okoliczności, w których kara śmierci jest usprawiedliwiona i 
konieczna, stało się zresztą przyczyną sporu w doktrynie, czy można owego, jak się zwykle 
uważa, sztandarowego abolicjonistę, naprawdę uznać za abolicjonistę w pełnym znaczeniu 
tego słowa, czy też był on jedynie zwolennikiem ograniczenia kary śmierci25. Przyjmuje się 
przy   tym   najczęściej,   że   w   swoich   czasach   Beccaria   był   czołowym   abolicjonistą   i   to   o 
rewolucyjnych   wręcz   poglądach.   Niewątpliwie   jednak,   z   punktu   widzenia   współczesnych 
nam   kryteriów,   był   on   abolicjonistą   umiarkowanym.   Również   obecnie   rozmaite   mniej 
radykalne nurty abolicjonizmu, z zasady opowiadając się przeciwko karze śmierci, czynią 
wyjątki dla czasów wojny, prawa wojskowego czy zbrodni przeciwko ludzkości26. Beccaria 
zaś konieczność uwzględnienia takich wyjątków odnosił przede wszystkim do przestępstw 
politycznych. 

Przeciwko karze śmierci wypowiadali się również  A. Feuerbach,  twórca bawarskiego 

kodeksu karnego z 1813 r., oraz J. Bentham27. Obaj myśliciele odrzucali pojmowanie kary 
jako odwetu czy odpłaty. To właśnie Bentham wyraził myśl, że kara jest złem samym w sobie, 
wiąże się z nią bowiem w sposób nieuchronny cierpienie i zastosowanie przymusu. Dlatego 
może być wymierzana jedynie wtedy, gdy umożliwi uniknięcie większego zła niż to, które 
sama niesie. Prewencyjne oddziaływanie kary wymaga, by formą upodabniała się ona do 
popełnionego przestępstwa. Z drugiej jednak strony pełne wcielenie w życie tego postulatu 
oznaczałoby powrót do zasady talionu (“życie za życie”)28, odrzucanej przez utylitarystów. 
Zdaniem Benthama ani realizacja celów prewencji generalnej, ani indywidualnej nie wymaga 
fizycznego unicestwienia przestępcy. Odebranie życia sprawcy czynu przestępnego pozbawia 
go wprawdzie możliwości popełniania w przyszłości nowych przestępstw, a więc odbiera mu 
możliwość czynienia zła, lecz równocześnie uniemożliwia mu czynienie dobra29. Funkcja 
prewencyjna kary wypełniana jest natomiast, również poprzez wychowawcze oddziaływanie 
kary na przestępcę, które jest całkowicie wyeliminowane w przypadku uśmiercenia sprawcy. 
Pozbawienie go życia tożsame bowiem jest z odebraniem mu zdolności dokonywania wyboru 
postępowania. 

Przeciwko   karze   śmierci   przemawia   także   fakt,   że   jest   to   kara   nieekonomiczna. 

Postulowana   przez   Benthama   zasada   ekonomii   kary   przewiduje,   że   kara   nie   powinna 
wyrządzać   większego   zła   niż   to,   jakie   zawierał   w   sobie   czyn   przestępny30.   Niwecząc 
możliwość poprawy przestępcy, kara śmierci nie tylko więc uniemożliwia pełną realizację 
funkcji prewencyjnych karania, lecz nie spełnia też zasady oszczędności. 

Zdaniem   Benthama,   kara   będzie   nieekonomiczna   zarówno   wtedy,   gdy   nie   jest 

aprobowana   przez   społeczeństwo,   jak   i   gdy   stanowi   odpowiedź   na   przestępczość   jako 
zjawisko   występujące   w   skali   masowej.   Przy   założeniu   karania   wszystkich   osób 
dopuszczających   się   czynów   przestępnych,   nadmierna   byłaby   suma   dolegliwości, 
wywołanych   zastosowaniem   kary   głównej.   Jest   to   zatem   kara   w   najwyższym   stopniu 
nieoszczędna. Bentham zauważał przy tym, że sam fakt nasilenia przestępczości  dowodzi 
braku prewencyjnego oddziaływania określonej kary, a więc i braku sensu jej stosowania. 

background image

Należy ponadto zdawać sobie sprawę, że kara śmierci jest nieodwracalna, a w związku z tym 
niebezpieczna ze względu na możliwość pomyłki sądowej. 

Prewencyjne cele kary podkreślali również zwolennicy kary śmierci – przedstawiciele 

szkół antropologicznej i socjologicznej. C. Lombroso31  dostrzegał możliwość skutecznego 
prewencyjnego   oddziaływania   kary   w   eliminacji   czynników   powstawania   przestępczości. 
Źródłem tych czynników miały być jakoby właściwości biologiczne człowieka, będącego 
“urodzonym zbrodniarzem”. Postępowanie takiego osobnika zdeterminowane jest, zdaniem 
Lombroso, cechami naturalnymi, wrodzonymi. Z tego też powodu niecelowe byłoby wobec 
tego   rodzaju   przestępców   stosowanie   kary,   będącej   odpłatą.   W   takich   przypadkach 
uzasadnieniem   kary   może   być   jedynie   unieszkodliwienie   sprawcy   poprzez   jego   fizyczną 
eliminację. Kara śmierci spełnia rolę “selekcji naturalnej”32 – unieszkodliwiając przestępcę 
chroni przed nim jednocześnie społeczeństwo.

Karę   śmierci   aprobowali   również   uczniowie   Lombroso.   R. Garofalo33,   twórca   teorii 

przestępstwa naturalnego34, postrzegał karę śmierci jako środek eliminacji niepoprawnych 
przestępców.   Za   niezbędną   ze   względów   prewencyjnych   uważał   karę   śmierci   również 
E. Ferri35, broniący tezy Lombroso o istnieniu przestępców z urodzenia

Karze śmierci nie sprzeciwiał się też F. Liszt36. Uważał on wprawdzie, że kara winna 

być sprawiedliwa, lecz jednocześnie jej zadaniem jest powstrzymanie danego osobnika od 
popełniania dalszych przestępstw. Przypisując istotne znaczenie czynnikom kryminogennym 
tkwiącym w człowieku, opowiadał się za indywidualnoprewencyjnym oddziaływaniem kary. 
Funkcje   prewencyjne   kary   winny   być   przy   tym   zróżnicowane   w   zależności   od  typu 
osobowości przestępcy37, określonego wedle możliwości jego poprawy w przyszłości, oraz 
zagrożenia,   jakie   sprawca   stanowi   dla   społeczeństwa.  Twierdził,   że   “nie   czyn,   lecz   jego 
sprawca  podlega  ukaraniu”38.  Dlatego  w  odniesieniu  do przestępców  niepoprawnych,  do 
których   Liszt   zaliczał   przestępców   z   nawyknienia,   zawodowych,   zatwardziałych 
recydywistów,  jedynym  skutecznym   środkiem  karnym  byłoby  ich  unieszkodliwienie  bądź 
długotrwała lub całkowita eliminacja.

Współcześnie abolicjoniści najczęściej  powołują się na przesłanki etyczne i moralne, 

natomiast retencjoniści opierają się zarówno na uznaniu określonych racji społecznych, jak i 
argumentacji odwołującej się do sprawiedliwości.

Zasadniczym   argumentem   podnoszonym   przez   przeciwników   kary   śmierci   jest 

niezbywalność prawa do życia przysługującego każdemu człowiekowi39. Jednostka nie może 
zostać   przez   nikogo   pozbawiona   tego   prawa,   nie   może   więc   ono   stać   się   przedmiotem 
zamachu zwłaszcza ze strony państwa, będącego gwarantem praw. Na gruncie moralności 
prawo do życia wyrażone jest normą “nie zabijaj”. Wśród samych abolicjonistów brak zgody 
co do jednolitego rozumienia tego zakazu. Jedni uważają bowiem, że obowiązuje on w sposób 
bezwarunkowy, odnosi się do wszystkich ludzi i wszelkich okoliczności40. Inni natomiast 
przyjmują, że nie tyle życie samo w sobie, ile pragnienie życia, stanowi najwyższą wartość41. 
Owo   pragnienie   życia   miałoby   mieć   swe   źródło   zarówno   w   biologicznym   instynkcie 
człowieka, jak i potrzebie komfortu moralnego. Kara śmierci tymczasem godzi zarówno w 
biologiczną chęć życia, jak i ów komfort moralny. Podkreśla się przy tym, że zwłaszcza owo 
pozbawienie   społeczeństw   możliwości   życia   w   świecie   o   coraz   większym   komforcie 
moralnym   doprowadza   do   regresu   w   ich   moralnym   rozwoju42.   Pewną   słabością   tych 
twierdzeń jest jednak brak wyjaśnień, jak należałoby rozumieć ów “komfort moralny”. Czy 

12

background image

miałby   on   wyrażać   powszechną   poprawę   naszego   samopoczucia,   wynikającą   z 
przeświadczenia,   że   możliwości   przemiany   człowieka   w   procesie   resocjalizacji   są 
nieograniczone,  gdyż  człowiek  jest  jednostką  moralną  i  dobro stanowi  trwałą  cechę  jego 
natury? Czy może stanowi uznanie, że osiągnęliśmy taki poziom rozwoju cywilizacyjnego, że 
właściwy mu system wartości wyklucza pragnienie zemsty, odwetu za doznane krzywdy, jako 
przejawy  niskich   instynktów?   Czy   też   wreszcie   chodzi   wyłącznie   o   stwierdzenie   faktu 
rozbudzania   poprzez   karę   śmierci   złych   instynktów,   zwiększanie   stopnia   agresywności 
przestępców?43  O ile dwóm pierwszym założeniom można zarzucić nadmierny idealizm, o 
tyle ostatnie może zostać odparte argumentem, że kara śmierci nie doprowadzi do wypaczenia 
charakterów ludzi uczciwych, natomiast przestępców powstrzymywać może od popełniania 
zbrodni nią zagrożonych. Natomiast niepubliczne wykonywanie kary zapobiega szerzeniu się 
owych złych instynktów u ogółu społeczeństwa. 

Podnosi się również, że o wiele ważniejsze od czysto fizycznej egzystencji jest godne 

życie i godna śmierć. Kara śmierci, zdaniem abolicjonistów, pozbawia skazanego prawa do 
godnej śmierci. Niektórzy uważają, że w ten sposób kara ta jednocześnie pozbawia człowieka 
godności   życia44.   Podstawą   bowiem   rozważań   abolicjonistów   o   karze   śmierci   pozostaje 
najczęściej   właśnie   afirmacja   życia   i   uznanie   jego   świętości   w   odniesieniu   do   każdego 
człowieka. Jedynie nieliczni podkreślają samoistne znaczenie śmierci, uznając ją nawet za 
najważniejszy moment naszej egzystencji45. Uważają przy tym, że kara, nosząca śmierć w 
swej nazwie, śmierć tę degraduje i pozbawia wartości. 

W wypowiedziach abolicjonistów nie pojawia się wątpliwość, czy każde życie ludzkie 

faktycznie może zostać uznane za wartość najwyższą46. Nieuchronną konsekwencją takiego 
absolutystycznego   podejścia   byłoby   uznanie   świętości   życia   również   największych 
zbrodniarzy, zaś utrata cechy człowieczeństwa następowałaby wyłącznie w momencie ustania 
funkcji życiowych organizmu. Tymczasem wedle retencjonistów (zwolenników kary śmierci) 
cechą konstytutywną człowieczeństwa jest nie tyle jego wymiar biologiczny, co “zdolność 
odróżniania wartości od antywartości oraz intencja czynienia dobra”47. Z tego też powodu 
umiarkowani   retencjoniści   dopuszczają   stosowanie   kary  śmierci   wobec   tych   przestępców, 
którzy czynem swoim ową granicę człowieczeństwa przekroczyli. 

Zwolennicy kary śmierci powołują się również na ograniczenia obowiązywania normy 

“nie zabijaj”. Nakaz ten, ich zdaniem, nie może być interpretowany w sposób bezwzględny. 
Istnieją bowiem sytuacje, w których jego zastosowanie zostaje zawieszone. Te sytuacje to 
przede  wszystkim  obrona  konieczna przed  zamachem  na  życie  oraz  wojna   sprawiedliwa. 
Zabicie   człowieka   w   tych   okolicznościach   jest   uznane   przez   ustawodawstwo   karne   za 
dopuszczalne i usprawiedliwione. Gdyby natomiast zakaz zabijania nie dopuszczał żadnych 
wyjątków, należałoby poświęcić życie, rezygnując w razie napaści z jego obrony. Nie można 
byłoby też zabijać w obronie własnego państwa przed agresorem. Jeśli uznalibyśmy, że te 
wyjątki od zasady “nie zabijaj” nie powinny mieć miejsca, zaś prawo każdego człowieka do 
życia wiąże nas bezwzględnie, wówczas na równi stawialibyśmy prawo do życia uczciwego 
człowieka   i   przestępcy.   Jednakże,   wedle   retencjonistów,   przestępca,   decydując   się   na 
pogwałcenie prawa do życia swojej ofiary, jednocześnie kwestionuje własne prawo do życia, 
w   pewnym   sensie   je   zawiesza.   Naruszając   normy,   chroniące   życie,   jednocześnie   sam 
pozbawia   się   ich   ochrony48.   Występując   przeciw   prawu,   stawia   się   niejako   “poza 
prawem”49, godzi się na ograniczenie jego prawa do życia. Retencjoniści powołują się przy 
tym na myśl św. Tomasza z Akwinu, który uznawał zabicie człowieka za akt wewnętrznie zły, 

background image

lecz   tylko   wtedy,   gdy   dopuszczono   się   go   wobec   człowieka   zachowującego   godność50. 
Tymczasem popełnienie ciężkiego przestępstwa pozbawia wedle nich sprawcę jego ludzkiej 
godności i umożliwia pozbawienie go życia51. “Obawa przed utratą tego, co człowiek uważa 
za   najdroższe,   wstrzyma   niejednego   od   dogadzania   na   drodze   przestępstwa   swym 
pożądaniom lub namiętnościom. A skoro go nie wstrzymała i dopuścił się jednego z tych 
najcięższych przewinień naruszających porządek społeczny, przede wszystkim zabójstwa, to 
sprawiedliwe jest, by sam został pozbawiony życia, skoro nie ceni go u innych. Najwyższe 
dobro   doczesne,   jakim   jest   życie,   winno   być   chronione   karą   pozbawiającą   tego,   co   stoi 
najwyżej w skali dóbr doczesnych, a taka jest właśnie kara śmierci52 ”. 

Przyznanie pojedynczemu człowiekowi prawa do obrony życia przed napastnikiem, nie 

może pozbawiać społeczeństwa prawa do samoobrony w sytuacji, kiedy jego członek staje się 
ofiarą napaści. Retencjoniści wyprowadzają stąd wniosek, że w przypadku, gdy sama ofiara 
nie jest już w stanie skorzystać z prawa do samoobrony, to prawo, które nie zostało przez nią 
wykorzystane przed śmiercią, przeniesione zostaje na państwo. Państwo ma więc opóźniony 
w czasie obowiązek obrony prawa do życia zmarłej ofiary zbrodni53. Obowiązek ten ciąży na 
państwie   wobec   całego   społeczeństwa.   Państwo   bowiem   winno   bronić   interesów   i   dóbr 
swoich   obywateli,   z   czego   wypływa   także   obowiązek   ich   obrony   przed   przestępcami, 
zwłaszcza   zaś   tymi   najbardziej   niebezpiecznymi,   jak   również   obowiązek   troski   o 
pokrzywdzonych. Z tego też względu państwo może dysponować środkami, zapewniającymi 
skuteczność działań obronnych, do których należy również kara śmierci. To właśnie kara 
śmierci, jak uważają retencjoniści, jest karą bezwzględnie skuteczną. Jej wykonanie bowiem 
sprawia, że przestępca przestaje być groźny dla społeczeństwa.

Niektórzy filozofowie uważają jednakże, że społeczeństwo, a tym bardziej państwo, są 

bytami wtórnymi w stosunku do jednostki i to zarówno pod względem ontologicznym54, jak i 
aksjologicznym55.   Społeczeństwo   jest   rodzajem   relacji,   a   więc   strukturą   słabszą   wobec 
jednostkowego człowieka, który z kolei jest bytem całościowym i spójnym, posiada wolną 
wolę, rozum, zdolność do autorefleksji i tworzenia związków z innymi ludźmi. Ze względu 
właśnie na wtórność społeczeństwa w stosunku do jednostki, nie ma ono prawa decydowania 
o pozbawieniu jej życia.

Odrzucona może być również myśl o “scedowaniu” na państwo – w postaci kary śmierci 

– prawa do samoobrony. Pamiętać bowiem należy, że zabicie innego człowieka w obronie 
własnej   dopuszczalne   jest   jedynie   wtedy,   gdy   stanowi   ono   jedyną   możliwość   uniknięcia 
śmierci z ręki napastnika. Decyzji o samoobronie podejmowanej w sytuacji bezpośredniego 
zagrożenia   życia   nie   można   porównywać   z   dokonywanym   –   w   sytuacji   braku   takiego 
zagrożenia   –   wyborem   pomiędzy   wieloletnim   więzieniem   a   pozbawieniem   życia   nie 
zagrażającego bezpośrednio nikomu człowieka. O ile w przypadku pojedynczego człowieka 
zgadzamy się, że zabicie napastnika wydawać się może jedynym środkiem samoobrony, o 
tyle   w   odniesieniu   do   władzy   państwowej,   która   dysponuje   zróżnicowanymi   środkami 
działania, mało przekonujący wydaje się argument, że nie potrafi ona ochronić społeczeństwa 
przed   przestępczością   i   jej   skutkami   inaczej   jak   tylko  poprzez   fizyczne   eliminowanie 
przestępców56.   Jeżeli   nawet   państwo   jest   bezsilne   w   walce   z   określonymi   formami 
przestępczości, to fakt ten nie przemawia za zwiększeniem surowości systemu karnego. 

Uznanie kary śmierci za jedyne skuteczne zabezpieczenie społeczeństwa przez państwo, 

jest   wyrazem   poglądu   o   tzw.   nienaprawialności   osobniczej57  –   istnieniu   przestępców   z 
urodzenia, jednostek nieodwracalnie zdemoralizowanych i zdeprawowanych. Jednak ocena, 

14

background image

że   dany   przestępca   nie   nadaje   się   do   życia   w   społeczeństwie,   powinna   powodować   nie 
eliminację,   lecz   podjęcie   wobec   niego   środków   resocjalizacji58.   Jeśli   bowiem   sprawca 
nadawałby   się   do   współżycia   społecznego,   zaś   ocena   jego   postawy   i   właściwości 
wskazywałaby,   że   nie   będzie   on   popełniał   przestępstw   w   przyszłości,   wówczas   fakt   ten 
mógłby przesądzić o warunkowym umorzeniu postępowania albo warunkowym zawieszeniu 
wykonania kary. Człowiek jest istotą podlegającą nieustannemu rozwojowi, trudno więc w 
sposób ostateczny przesądzić, że w danym przypadku resocjalizacja jest niemożliwa. “Jak 
wskazują   liczne  przykłady:  od  św. Augustyna   przez  P.  Claudela  i  R. Garaudy’ego  aż  po 
Leszka Kołakowskiego, człowiek jest zdolny do przeistoczeń intelektualnych, moralnych czy 
religijnych, które mogą się dokonywać sukcesywnie bądź nagle – i to poniekąd stanowi jego 
istotę. I szansę. Dotyczy to również przestępcy, wobec którego – póki znajduje się on wśród 
żywych – można mieć nadzieję na jego transformację moralną czy społeczną, na poprawę czy 
konwersję postawy. Nikt... nie jest w stanie orzec  “nienaprawialności” tego oto człowieka, 
jego   permanentnej   recydywy   przestępczej   –   dlatego   właśnie,   że   jest   on   ontologicznie 
człowiekiem i że takie orzeczenie wykracza poza granice dopuszczalnego wnioskowania o 
przyszłości i sytuuje się w obszarze irracjonalności (fobii, uprzedzeń i urazów)59 ”. Argument 
ten przemawia przeciwko podnoszonemu przez retencjonistów pokutnemu charakterowi kary 
śmierci. Niektórzy z nich uważają, że kara śmierci sprzyja nawróceniu się zbrodniarzy, “jest 
aktem,   który   naprawia   ujmę   przyniesioną   Bogu   przez   nieposzanowanie   Jego   praw60  ”. 
Wprawdzie nie często się zdarza, by skazany zaakceptował karę śmierci i nawrócił się, jednak 
gdy tak się dzieje (Jacques Fesche, ostatnio Karla Faye Tucker), stracony zostaje inny – pod 
względem   psychicznym   –   człowiek   niż   ten,   który   dopuścił   się   przestępstwa.   Jeśli 
przyjmujemy,   że   życie   jest   podstawą   realizacji   jakichkolwiek   innych   wartości,   które 
jednocześnie życie to kształtują, to poprzez wykonanie kary śmierci, odbieramy człowiekowi 
szansę dalszego rozwoju i moralnego samookreślenia się61. 

Na   argument,   że   tylko   wykonanie   kary  śmierci   w   pełni   chroni   społeczeństwo   przed 

agresją   danego   sprawcy   w   przyszłości,   abolicjoniści   odpowiadają,   że   taki   sam   stopień 
zabezpieczenia   społeczeństwa   przed   sprawcą   przestępstw   może   zapewnić   np.   instytucja 
dożywotniego pozbawienia wolności. Argument ten jest jednak odpierany stwierdzeniem, że 
nawet   kara   wieloletniego   pozbawienia   wolności   nie   zabezpiecza   w   takim   stopniu,   jak 
całkowita eliminacja. Skazany na pozbawienie wolności może bowiem dokonać zabójstwa 
również   w   trakcie   odbywania   kary,   podczas   ucieczki   z   zakładu   karnego,   przerwy   w 
odbywaniu kary bądź już po jej odbyciu62. Przestępca dokonujący kolejnych zbrodni, w 
przypadku   zniesienia   kary   śmierci   byłby   faktycznie   bezkarny.   System   prawny   nie 
przewidywałby bowiem zastosowania wobec niego surowszej sankcji niż ta, która już została 
orzeczona. “Cóż z tego, że zostanie skazany na jeszcze jedną i jeszcze dalsze kary dożywotnie 
–   w   sumie   będzie   to   tylko   jedno   dożywocie”63.   Jeśliby   jednak   nawet   zgodzić   się   z 
abolicjonistami,   że   wieloletnie   lub   dożywotnie   więzienie   chroni   społeczeństwo   przed 
popełnianiem przez tego samego sprawcę kolejnych przestępstw, wówczas należałoby znieść 
instytucję   warunkowego   przedterminowego   zwolnienia,  zwłaszcza   wobec   skazanych   na 
dożywocie. 

Warto zauważyć, że sama instytucja dożywotniego więzienia budzi szereg wątpliwości. 

Retencjoniści   zwracają   uwagę,   że   kara   ta   obciąża   społeczeństwo   kosztami   wieloletniego 
utrzymania   więźnia.  Abolicjoniści   odrzucają   argument   o   użyteczności   kary   śmierci   jako 
najtańszego środka karnego64. Nie uwzględnia on bowiem w ogóle możliwości przemiany 

background image

sprawcy i potencjalnej wartości, jaką mógłby mieć w przyszłości dla społeczeństwa. Pomija 
także   wartość   pracy   skazanego   i   rekompensatę   finansową   z   jego   strony   na   rzecz   osób 
poszkodowanych w wyniku przestępstwa. Retencjoniści uważają zaś, że rekompensata taka 
jest fikcją, gdyż możliwości zatrudnienia więźniów są ograniczone, a ponadto jakiekolwiek 
wypracowane przez nich środki przeznaczane są w pierwszej kolejności na pokrycie kosztów 
sądowych i kosztów pobytu skazanego w zakładzie karnym,  wreszcie mogą oni w ogóle 
odmówić pracy65. Pozostaje jednak faktem, że mówienie o oszczędnościach, jakie przynosi 
kara śmierci, wyraża arbitralne wyznaczanie ceny życia ludzkiego i uznanie, że nie stanowi 
ono   wartości   dostatecznie   rekompensującej   niedogodności,   jakie   niesie   ze   sobą   jego 
podtrzymywanie. Z drugiej jednak strony doświadczenia amerykańskie zdają się obalać mit o 
rzekomej oszczędności środków, jaką umożliwia kara śmierci66. Obowiązujące bowiem w 
Stanach   Zjednoczonych   wymogi   proceduralne,   mające   gwarantować   sprawcy   orzeczenie 
sprawiedliwego wyroku stosowane – przy orzekaniu kary śmierci – wydatnie podnoszą koszty 
sądowe. Obliczenia dokonane przez naukowców ze stanu Północna Karolina wskazują, że 
koszty orzeczenia i wykonania wyroku śmierci obciążają podatników amerykańskich kwotą 
dwa razy wyższą, niż wynoszą wydatki związane z odbywaniem przez skazanego 20-letniej 
kary pozbawienia wolności, przy której procedury zabezpieczające przed pomyłką sądową są 
prostsze.

Karze   dożywotniego   pozbawienia   wolności   zarzuca   się   też   zarówno   nieskuteczność 

odstraszania   ogólnoprewencyjnego,   jak   i   sprzeczność   z   zasadą   sprawiedliwości.   W 
większości przypadków traci ona cechę kary eliminującej raz na zawsze sprawcę czynu ze 
społeczeństwa i przekształca się w ograniczoną czasowo karę pozbawienia wolności. Szeroki 
krąg   skazanych   ma   bowiem   możliwość   skorzystania   z   amnestii,   ułaskawienia,   a   przede 
wszystkim warunkowego przedterminowego zwolnienia po odbyciu części kary67. 

Z kolei krytycy kary dożywotniego więzienia z pozycji abolicjonistycznych odwołują się 

do   tych   samych   argumentów,   które   ich   zdaniem   przemawiają   przeciwko   karze   śmierci. 
Twierdzą,  że   nie   można  usprawiedliwiać   dożywotniego   pozbawienia  wolności  względami 
ogólnoprewencyjnymi,   gdyż   brak   jest   dowodów   na   odstraszające   oddziaływanie   tej   kary. 
Zarzucają   jej   jednak   przede   wszystkim   brak   humanitaryzmu.   Pozbawia   ona   bowiem 
człowieka   nadziei   –   “podstawowego   elementu  istnienia”68  Ogranicza   ona   lub   wręcz 
uniemożliwia zaspokajanie fizycznych i psychicznych potrzeb człowieka, naruszając zasadę 
poszanowania jego godności69. Z kolei wyznaczenie zbyt wysokiego progu umożliwiającego 
ubieganie się o przedterminowe zwolnienie czyni skazanego faktycznie niezdatnym do życia 
społecznego   po   opuszczeniu   więzienia.   Retencjoniści   stawiają   w   związku   z   tym   czasem 
pytanie, czy bardziej humanitarne jest pozbawienie człowieka, zwłaszcza młodego, wolności 
do końca jego życia, czy też wykonanie wyroku śmierci70.

Przeciwnicy kary śmierci odrzucają uzasadnianie kary śmierci jako formy zapobiegania 

recydywie. Podstawową funkcją kary staje się wówczas nie tyle odpowiedź na zaistniały fakt 
– czyn już popełniony, ale uprzedzanie zdarzeń jedynie prawdopodobnych, które mogą, choć 
nie muszą  nastąpić  w  przyszłości, przekształcające karę  w środek zapobiegawczy.  W ten 
sposób   faktyczne   pozbawienie   życia   sprawcy   czynu   postawione   zostaje   na   równi   z 
domniemanym   pozbawieniem   przez   niego   życia   przyszłej,   hipotetycznej   ofiary. 
Wystarczającym   uzasadnieniem   zastosowania   środków   zapobiegawczych   są   wyłącznie 
przewidywania,   dotyczące   możliwości   popełnienia   określonego   czynu   przez   danego 
człowieka71.

16

background image

Abolicjoniści kwestionują  argumentację, że przestępca swoim czynem sam ściąga na 

siebie   karę   śmierci,   że   stawia   się   poza   zakresem   podmiotowym   prawa   do   życia   i   “poza 
prawem”. Jeśliby jednak nawet dopuścić taką możliwość, wówczas, stając poza prawem i 
wyłączając w ten sposób jego ochronę, przestępca jednocześnie wyłączałby zastosowanie 
wobec siebie norm prawa karnego72. 

Zwolennicy kary śmierci twierdzą z kolei, że w przypadku najcięższych przestępstw, a 

zwłaszcza zabójstw dokonanych ze szczególnym okrucieństwem, jest to jedyny środek karny 
odpowiadający społecznemu poczuciu  sprawiedliwości. “Pogwałcone w  akcie morderstwa 
życie ofiary trwa nadal w porządku moralnym i wywiera sobie właściwe skutki. Oznacza to, 
że   choć   uległo   zniszczeniu   fizyczne   życie   jednostki,   to   nie   uległa   i   ulec   nie   mogła 
równoczesnej   zagładzie   zakorzeniona   w  świecie   obiektywnych   wartości   jego   moralna 
wartościowość   łącznie   z   zawartymi   w   niej   moralnymi   roszczeniami73”.   Dlatego 
sprawiedliwość wymaga wymierzenia za przestępstwo takiej kary, która odpowiadać będzie 
krzywdzie   wyrządzonej   ofierze.   Nadużyciem   ze   strony   abolicjonistów   jest   –   według 
zwolenników kary śmierci – utrzymanie zabójcy przy życiu. Uzurpują oni sobie bowiem w 
ten sposób przynależne jedynie ofierze zbrodni prawo przebaczenia temu, kto przyczynił się 
do jej krzywdy74. W przypadku przestępstw, których skutkiem jest śmierć ofiary, prawo to 
nie może być wykonywane przez kogokolwiek w jej imieniu. Powstaje w związku z tym 
pytanie o charakter społecznego poczucia sprawiedliwości. Przyjmuje się zwykle, że chodzi o 
przeciętne odczucie większości danego społeczeństwa75. Uwzględnić przy tym należy jakie 
przesłanki leżą u jego podstaw. “Jeśli przesłanki są fałszywe lub z innych względów nie 
nadają się do przyjęcia, to i wartość wybranego rozwiązania staje co najmniej pod znakiem 
zapytania”76. Tymczasem badania postaw wobec kary śmierci wskazują, że zarówno poglądy 
abolicjonistyczne,   jak   i   retencjonistyczne,   są   uwarunkowane   nie   tyle   względami 
racjonalnymi, wiedzą o związkach pomiędzy tą karą a stopniem nasilenia przestępczości, co 
przesłankami emocjonalnymi. Stopień wiedzy nie ma zasadniczego wpływu na zmianę tychże 
postaw77. Liczne są w związku z tym głosy, że uzależnianie utrzymywania albo zniesienia 
kary śmierci od społecznego poczucia sprawiedliwości nie jest właściwe, zaś symboliczno-
emocjonalne   przesłanki   postaw   wobec   kary   śmierci   nie   powinny   wpływać   na   decyzje 
racjonalnego   ustawodawcy.   Gdyby   bowiem   głosy   opinii   publicznej   miały   przesądzać   o 
obecności kary śmierci w systemie prawnym, prawdopodobnie nigdy nie doszłoby do jej 
zniesienia. Przekazywanie społeczeństwu informacji o najokrutniejszych zbrodniach – a więc 
sytuacjach wyjątkowych – umacnia w nim bowiem postawy retencjonistyczne78. Nie wiemy 
ponadto,   co   istotnie   przesądza   o   stanowisku   ludzi   wobec   kary   śmierci.   Przeprowadzane 
badania wskazują na przykład, że żądanie surowych kar nie zawsze jest wyrazem potępienia 
danego czynu. Częściej natomiast odzwierciedla obawy, by nie stać się ofiarą przestępstwa. 
Ludzie domagają się surowych kar nie ze względu na akceptację idei odpłaty, ale z obawy o 
życie własne lub ich najbliższych79. Żądania te wyrażają przekonanie, że stopień surowości 
kary   przekłada   się   bezpośrednio   na   jej   efekt   odstraszający.   “Poczuciu   własnego   strachu, 
własnych obaw przed przestępstwami, odpowiada postulat napędzania strachu innym, tym, 
którzy są potencjalnymi przestępcami80”. Opinie na temat racjonalizacji kary, wygłaszane 
jako   sądy   o   charakterze   ogólnym,   często   formułowane   są   na   podstawie   informacji   o 
szczególnie bulwersujących zbrodniach, a więc sytuacjach sporadycznych.

Na twierdzenia, podważające potrzebę uwzględniania opinii społeczeństwa w dyskusji o 

karze śmierci, retencjoniści odpowiadają, że skoro nie liczy się głos większości, nie powinno 

background image

być   również   brane   pod   uwagę   stanowisko   abolicjonistycznie   nastawionej   mniejszości. 
Jednakże wszelkie badania zdają się potwierdzać tezę, iż podstawą decyzji co do utrzymania 
bądź odrzucenia kary śmierci powinny być nie tyle poglądy zwykłej większości, opornej na 
argumenty racjonalne i utylitarne, co poglądy tej części danego społeczeństwa, którą uznać 
można za bardziej uświadomioną81. 

Przeciwnicy kary śmierci twierdzą, że nie można uzasadnić stosowania kary śmierci ani 

poprzez odwołanie do ilościowego, ani do jakościowego aspektu sprawiedliwości82. Skoro 
bowiem   najsurowsza   kara   powinna   grozić   za   najcięższe   przestępstwa,   konieczne   jest 
określenie   wagi   poszczególnych   przestępstw.   Tymczasem   zarówno   kryminalizacja,   jak   i 
penalizacja określonych czynów, jak również uznanie ich za najbardziej szkodliwe, może 
ulegać zmianie w zależności od zmiany układu sił rządzących w państwie. Jak trafnie pisał 
Zygmunt   Ziembiński:   “Przejście   linii   frontu   wojny   domowej   czy   choćby   zawirowania 
polityczne mogą powodować całkowitą zmianę treści “zasług” oraz “zbrodni stanu”83. Skoro 
zaś polityka karania uzależniona jest od stosunków społeczno-politycznych panujących w 
danym czasie, zmienne są oceny dotyczące stopnia zagrożenia społeczeństwa danym czynem. 
Tego   rodzaju   zmienność   poglądów   nie   powinna   mieć   wpływu   na   karę   o   skutkach 
nieodwracalnych. Kara ta mogłaby bowiem służyć nie tyle jako środek odpłaty, co narzędzie 
eliminacji przeciwników politycznych, określonych grup narodowościowych, rasowych czy 
religijnych.

Szczególne   wątpliwości   budzi   zagrożenie   karą   śmierci   przestępstw   przeciwko 

państwu84. W takim przypadku dochodzi do konfrontacji naruszonego przez sprawcę dobra 
zbiorowego   i   dobra   jednostkowego,   którego   przestępca   zostaje   pozbawiony   poprzez 
wykonanie kary. Biorąc pod uwagę odpłatę jako wyraz zasady sprawiedliwości, niemożliwe 
jest przełożenie wartości owych dóbr zbiorowych na charakter i stopień dolegliwości, jakich 
doświadczyć ma sprawca. Jednoznacznych odpowiedzi nie udziela ani filozofia państwa, ani 
filozofia prawa. Hegel, na przykład, uznawał wyższość interesów państwa nad interesami 
jednostkowymi.   Durkheim85  z   kolei,  pomimo   przyznania   społeczeństwu   prymatu   nad 
jednostką, twierdził, że zadaniem państwa jest obrona jednostki przed siłami społecznymi86. 
Współcześnie powszechne staje się stanowisko, iż kara śmierci nie powinna być sankcją za 
czyny, których szkodliwość i społeczne niebezpieczeństwo oceniane jest różnie w różnym 
czasie. Podkreśla się, że system prawny nie powinien przewidywać szczególnie surowych 
sankcji w przypadkach, gdy sankcje te mogą, w zależności od aktualnego rozkładu sił, godzić 
w przedstawicieli różnych opcji politycznych87. Surowość kar za przestępstwa skierowane 
przeciwko   władzy   budzi   bowiem   opór   społeczeństwa   i   nie   tyle   oburzenie   zbrodnią,   co 
współczucie dla skazanego88. 

Możliwość   pośmiertnej   rehabilitacji   skazanego   nie   jest   dostatecznym 

usprawiedliwieniem stosowania kary śmierci. Retencjoniści wskazują jednak, że nadużycia 
wymiaru sprawiedliwości zdarzają się również w przypadku czynów zagrożonych niższym 
wymiarem   kary89.   Możliwe   jest   wówczas   oczyszczenie   skazanego   ze   stawianych   mu 
uprzednio zarzutów. Jednak rekompensata doznanych dolegliwości nie zmienia faktu, że kara 
już   została   wykonana.   Możliwość   zaistnienia   takich   sytuacji   nie   powinna   wpływać   i   nie 
wpływa na całkowitą rezygnację z orzekania i wykonywania kar. Nie inaczej, ich zdaniem, 
powinno być w przypadku kary śmierci. 

Przeciwnicy   kary   śmierci   podnoszą,   że   ponieważ   kara   ta   nie   daje   się   stopniować, 

podważa sprawiedliwość w wymiarze ilościowym. Argumentują oni, że żadne przestępstwo 

18

background image

nie może być określone jako najbardziej szkodliwe i stanowiące największe zagrożenie dla 
społeczeństwa w oderwaniu od okoliczności konkretnego czynu. Z kolei konkretne czyny 
danego rodzaju różnią się między sobą stopniem niebezpieczeństwa. Jak słusznie wskazywała 
A.   Grześkowiak,   nie   można   nawet   konkretnego   zabójstwa   określić   jako   najcięższego, 
ponieważ zawsze możemy spotkać się z przypadkiem zbrodni o wiele bardziej drastycznej90. 
Kara   śmierci   powinna   być   stosowana   tylko   wobec   sprawców   najcięższych   przestępstw. 
Wykonywanie jej w przypadkach, które nie mogą być uznane za równoważne, naruszałoby 
proporcjonalność   czynu   i   kary,   a   więc   zastosowana   kara   niewątpliwie   nie   byłaby   karą 
sprawiedliwą.

Przeciwnicy  kary głównej   podnoszą   również,  że   nawet  jeśli  zostaje  ona   orzeczona  i 

wykonana   bez   uchybień   proceduralnych,   przysparza   skazanemu   więcej   cierpień   niż 
doświadczyła   ofiara91.   Oskarżony   odczuwa   bowiem   najpierw   niepewność,   czy   zostanie 
skazany   na   karę   śmierci,   a   następnie   żyje   w   oczekiwaniu   na   wykonanie   kary   albo 
zastosowanie wobec niego prawa łaski. To nie śmierć jest tak naprawdę karą. Założeniem 
kary śmierci jest bowiem m.in. dolegliwość fizyczna dla skazanego. Tymczasem nasza wiedza 
o śmierci jest zbyt nikła, byśmy mogli stwierdzić, czy śmierć jest bolesna. Wiemy natomiast z 
całą pewnością, że skazany odczuwa strach przed  śmiercią92. Kara jest więc nie tyle sama 
śmierć, co ów strach przed nią. To uświadomiony strach spowodowany wyrokiem, lęk przed 
wykonaniem kary jest dolegliwością, odczuwaną dla skazanego. Dlatego kara główna nie 
może być uznana za sprawiedliwą.

Retencjoniści   odpowiadają,   że   skazany   nie   jest   poddawany   niehumanitarnemu 

traktowaniu, podczas gdy zbrodni zabójstwa nierzadko towarzyszy znęcanie się nad ofiarą, 
zadawanie jej psychicznych i fizycznych cierpień. Zbrodnia wywiera przy tym wpływ nie 
tylko na jej bezpośrednie ofiary, ale również na osoby im bliskie, którym pamięć o zbrodni 
towarzyszy nieraz przez całe życie. Pośrednimi ofiarami przestępstw są także całe grupy 
społeczne   i   społeczeństwa93,   dotknięte   poczuciem   strachu   i   bezsilności.   Dlatego 
utrzymywanie kary głównej  w katalogu kar ma także na celu pomoc w  przezwyciężaniu 
poczucia krzywdy ludziom dotkniętym  skutkami  przestępstw. W ten  sposób  przywrócona 
zostaje właściwa perspektywa w dyskusji o karze śmieci. Najczęściej bowiem głosy za lub 
przeciw tej karze koncentrują się jedynie na przestępcach, wobec których kara ta miałaby 
zostać   zastosowana.   Pomijane   są   natomiast   ofiary  przestępstw,   “które   leżą   w   grobie   i   w 
żadnej dyskusji nie wezmą udziału”94. O ile cierpienia ofiar przestępstw nie są zawinione, o 
tyle   cierpienia   przestępcy   są   bezpośrednią   konsekwencją   jego   czynu.   Decydując   się   na 
dokonanie zbrodni, powinien on bowiem uwzględniać w swych kalkulacjach ryzyko wykrycia 
czynu i wymierzenia adekwatnej kary. W tej sytuacji nastawienie abolicjonistyczne rodzić 
może u osób pokrzywdzonych przeświadczenie, że dla przeciwników kary śmierci wartość 
życia sprawcy jest wyższa niż wartość życia jego ofiary. Tymczasem troska o humanitarne 
traktowanie przestępców nie może przesłaniać położenia tych, którzy doświadczyli krzywdy. 
Dla   nich   bowiem   kara   niewspółmierna   do   dokonanego   przestępstwa   jest   dowodem 
niesprawiedliwości.   Wykonanie   kary   na   sprawcy   ich   nieszczęścia   jest   zaś   wyrazem 
współczucia  i solidarności  ze strony wspólnoty,  w której  żyją. “Są wypadki,  kiedy tylko 
śmierć   zbrodniarza,   jego   “zgładzenie   ze   świata”,   “oczyszczenie   świata   z   jego   obecności” 
przynieść może przynajmniej w jakiejś mierze ukojenie bezpośrednim i pośrednim ofiarom 
jego   zbrodni”95.   Kara   śmierci   pełni   więc   rolę  katharsis,   przezwyciężenia   bolesnych 
doświadczeń. 

background image

Zdaniem   abolicjonistów,   nietrafny   jest   pogląd,   że   kara   śmierci   pozwala   na 

urzeczywistnienie jakościowego aspektu sprawiedliwości. Jeśli bowiem uśmiercenie miałoby 
być   odpowiedzią   na   każde   pozbawienie   człowieka   życia,   nie   mielibyśmy  do  czynienia   z 
wymiarem sprawiedliwości, ale usankcjonowaniem zemsty w prawie karnym i powrotem do 
zasady talionu  “życie   za  życie”.   Byłoby  to  sprzeczne  z  założeniem,  że  kara   śmierci  jest 
środkiem o charakterze wyjątkowym. Ponadto należałoby rozważyć, czy realizacja  aspektu 
jakościowego   sprawiedliwości   nie   koliduje   z   jej   aspektem   ilościowym.   Stosowanie   kary 
głównej wobec każdego sprawcy śmierci drugiego człowieka wyklucza bowiem jakąkolwiek 
gradację dokonanych czynów, nie pozwala na uwzględnianie specyficznych dla każdego z 
nich okoliczności i z góry zakłada, że czyny tożsame co do skutku są jednocześnie czynami o 
jednakowej wadze.

Kara śmierci nie jest karą sprawiedliwą, jeżeli przyjmujemy, że sprawiedliwość wymaga 

równego traktowania sprawców takich samych czynów96. Poszczególne kategorie sprawców 
nie są nią bowiem zagrożone w takim samym stopniu. Kara ta zwykle nie jest orzekana 
wobec kobiet, częściej skazywani są na nią sprawcy wywodzący się z uboższych warstw 
społeczeństwa,   przedstawiciele   mniejszości   etnicznych   i  narodowych97.   Statystyki 
amerykańskie wskazują, że prawdopodobieństwo orzeczenia kary śmierci w danej sprawie 
ściśle uzależnione jest od czynnika rasowego98. Kolor skóry sprawcy czynu i jego ofiary 
determinują sposób zakwalifikowania przestępstwa przez prokuratora i wymiar kary, jakiego 
domaga się on przed sądem. 85% osób, wobec których wykonana została kara śmierci po jej 
przywróceniu   w   1976   roku,   stanowili   sprawcy   przestępstw,   których   ofiary   należały   do 
ludności białej. W latach 1976-1985 wyroki śmierci wykonano na 88 czarnych zabójcach, 
których ofiarami padli biali. Jednocześnie straconych zostało tylko dwóch białych, którzy 
dopuścili się zabójstwa Murzynów. Tak naprawdę więc często nie tyle wina, co czynniki 
niezależne od samego sprawcy, cechy, których zmienić nie może, przesądzają o jego życiu i 
śmierci. 

Zwolennicy kary śmierci uznają winę sprawcy i funkcje indywidualnoprewencyjne za 

czynniki o decydującym znaczeniu dla stosowania kary śmierci. Podnoszą także znaczenie 
prewencji   generalnej.   Uważają,   że   kara   główna   jak   żadna   inna   odstrasza   przyszłych 
przestępców   od   popełniania   tych   zbrodni,   które   są   nią   zagrożone.   Tymczasem,   zdaniem 
abolicjonistów, kara śmierci nie spełnia ani założeń prewencji indywidualnej, ani generalnej. 
Jeżeli bowiem przyjąć, że typowym przestępstwem zagrożonym karą śmierci jest zabójstwo, 
wówczas już samo zróżnicowanie sprawców tego rodzaju przestępstw podważa skuteczność 
prewencyjnego   oddziaływania   kary   śmierci.   Jak   wskazują   badania   empiryczne,   osoby 
dopuszczające się takich przestępstw nie należą najczęściej do kategorii sprawców podatnych 
na odstraszający wpływ karania99. Zabójstwo należy bowiem do tego rodzaju czynów, które 
rzadko wiążą się z racjonalnym i przemyślanym postępowaniem. Wśród sprawców wyróżnia 
się zatem po pierwsze tych, którzy przestępstwo popełniają pod wpływem emocji. Osoby 
takie zwykle nie ukrywają swojego czynu i same oddają się w ręce organów ścigania. Kara 
ich nie odstrasza ze względu na szczególne okoliczności, w których dochodzi do popełnienia 
czynu. W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, że w przypadku takich przestępstw, jak na 
przykład   zabójstwo   w   afekcie,   w   ogóle   nie   wchodzą   w   grę   względy   prewencji 
indywidualnej100. Nie stwierdzono przypadku popełnienia takiego czynu ponownie przez 
tego   samego   człowieka.   Prewencja   indywidualna   urzeczywistnia   się   poprzez   sam   fakt 
popełnienia przestępstwa, który dla osób wrażliwych uczuciowo i moralnie stanowić będzie 
dostateczną przestrogę, nierzadko wpływając znacząco na całe ich dalsze życie. Jeśli chodzi o 

20

background image

względy ogólnoprewencyjne, nieskuteczne jest odwoływanie się do argumentów racjonalnych 
w przypadku osób działających pod wpływem gwałtownych stanów uczuciowych. Ludzie 
tacy działają w sposób nieobliczalny, nie planują swojego czynu, a więc i nie uwzględniają 
zagrożenia karą. 

Do   drugiej   grupy   zalicza   się   sprawców   przejawiających   tendencje   autodestrukcyjne. 

Dążą oni nieświadomie do samozagłady, zaś przestępstwo ma im jedynie służyć jako środek 
do   celu.   Dla   nich   kara   śmierci   mogłaby   stanowić   dodatkową   zachętę   do   popełniania 
przestępstw.

Jako   kolejną   kategorię   wyróżnia   się   ludzi,   którzy   nie   są   zdolni   do   przewidywania 

oddalonych w czasie następstw swojego postępowania. Kara nie będzie powstrzymywać ich 
od   popełniania   przestępstw,   gdyż   nie   są   oni   w   stanie   powiązać   jej,   jako  logicznej 
konsekwencji, z dokonanym czynem.

Ostatnią grupę stanowią zaś ci sprawcy, których od popełnienia zamierzonego czynu nie 

można   odstraszyć   nawet   groźbą   kary   śmierci.   Motywem   ich   postępowania   są   bowiem 
przekonania   religijne,   poglądy   polityczne   albo   moralne.   Zagrożenie   karą   śmierci   nie 
oddziaływuje w ogóle na terrorystów czy przestępców zawodowych.

Przykładem nieskuteczności  generalnoprewencyjnego  oddziaływania kary śmierci  jest 

historia angielskiego sędziego, który badał okoliczności, w jakich najczęściej dopuszczano się 
kradzieży kieszonkowych, zagrożonych zresztą właśnie karą śmierci, wykonywaną publicznie 
na rynkach miejskich. Okazało się, że do niemal wszystkich kradzieży dochodziło podczas 
egzekucji schwytanych kieszonkowców101. 

Powołując się na dane statystyczne, abolicjoniści wskazują, że zniesienie kary śmierci 

nie   powoduje   znaczącego   wzrostu   przestępczości.   Badania   empiryczne   na   temat 
prewencyjnego wpływu kary śmierci prowadzone były już od drugiej połowy XIX wieku. 
Porównując   liczbę   zabójstw   w   państwach   abolicjonistycznych   i   retencjonistycznych,   jak 
również w państwach abolicjonistycznych przed i po zniesieniu kary śmierci, stwierdzono, że 
utrzymywanie tej kary nie wpływa znacząco na liczbę przestępstw. 

Usiłując   określić   ogólnoprewencyjne   oddziaływanie   kary,   sporządzono   w   Stanach 

Zjednoczonych statystykę przestępstw popełnianych 60 dni przed nagłośnionym uprzednio w 
środkach masowego  przekazu wykonaniem kary śmierci i 60 dni po egzekucji.  Założono 
bowiem, że jeśli kara śmierci rzeczywiście odstrasza potencjalnych sprawców przestępstw, to 
takie oddziaływanie powinno być najlepiej widoczne tuż po wykonaniu wyroku. Tymczasem 
liczba   zabójstw,   popełnionych   zarówno   przed,   jak   i   po   egzekucji,   była   zbliżona102.  Ten 
oczywisty,   jak   mogłoby   się   wydawać,   dowód   mylnego   przypisywania   karze   głównej 
hamującego   wpływu   na   poziom   przestępczości,   został   jednak   zakwestionowany   przez 
retencjonistów.   Uznali   oni,   że   wspomniane   badania   nie   udowodniły   wprawdzie 
ogólnoprewencyjnego   oddziaływania   kary   śmierci,   lecz   nie  wykazały   również,   że   kara 
śmierci w ogóle nie pełni funkcji odstraszającej.

Warto   wspomnieć,   że   istnieją   dane,   które   wskazują,   że   wykonywanie   kary   śmierci 

przyczynia się do wzrostu przestępczości103. Badania prowadzone przez okres 56 lat w stanie 
Nowy Jork wykazały, że w ciągu miesiąca bezpośrednio po egzekucji dochodziło przeciętnie 
do dwóch zabójstw więcej niż w innych okresach.

Gdyby   na   podstawie   wskazanych   powyżej   danych   uznać,   że   empirycznie   nie 

dowiedziono ścisłego związku pomiędzy stopniem surowości systemu prawnego, a stopniem 
nasilenia   przestępczości   –   a   jeśli   nawet   związek   taki   istnieje,   to   ma   on   charakter   wręcz 
odwrotny   do   zakładanego   przez   retencjonistów   –   bezpodstawne   jest   utrzymywanie   kary 

background image

śmierci jako czynnika odstraszającego. Statystyki nie mogą jednak skutecznie wpłynąć na 
zmianę   poglądów   retencjonistów,   gdyż   opierają   oni   swoje   opinie   nie   na   faktach,   ale   na 
własnych   przeświadczeniach   moralnych.   Tymczasem   tego   rodzaju   przeświadczenia   o 
użyteczności określonego środka karnego, o ile nie mają podstaw empirycznych, nie powinny 
determinować   polityki   karania.   Gdybyśmy   byli   nawet   przekonani   o   istnieniu   takich 
zależności, wykorzystanie ich w celu uzasadnienia karania śmiercią jest niedopuszczalne w 
płaszczyźnie etycznej, podobnie jak pogląd o skuteczności tortur nie stanowi wystarczającej 
podstawy do ich stosowania104. 

W   odpowiedzi   na   tezę   o   nieskuteczności   kary   śmierci   jako   środka   odstraszającego 

potencjalnych przestępców, retencjoniści twierdzą, że tak naprawdę żadna kara nie jest na tyle 
skuteczna,   by   zagrożenie   nią,   jej   orzekanie   i   wykonywanie   całkowicie   zlikwidowało 
przestępczość.  W  takim   samym   stopniu   jak   kara   śmierci,   nieskuteczna   jest   również   kara 
pozbawienia   wolności,   czy   kara   grzywny.   Tymczasem   nie   padają   głosy   o   potrzebie   ich 
wyeliminowania z katalogu kar. O ile przestępczości nie da się zwalczyć całkowicie, można 
poprzez system kar wpływać na jej ograniczanie. I na tym właśnie polegać ma oddziaływanie 
kary śmierci w ramach prewencji generalnej105.

Wydaje   się,   że   w   sporze   o   utrzymanie   bądź   zniesienie   kary   śmierci   zarówno 

abolicjoniści,   jak   i   retencjoniści   wytoczyli   już   wszelkie   możliwe   argumenty.  Tymczasem 
chociażby   niedawna   egzekucja   38-letniej   Karli   Faye   Tucker   pokazała,   że   –   pomimo 
wieloletniej   wymiany   argumentów   i   promowania   międzynarodowych   standardów   w 
dziedzinie karania – nie należy oczekiwać od żadnej ze stron sporu istotnej zmiany postaw.

Niezależnie jednak od indywidualnych poglądów warto uświadomić sobie że, mówiąc o 

“karze śmierci”, posługujemy się eufemizmem. Nazwa kary nie oddaje jej istoty106. Nazwa 
ta   składa   się   z   dwóch   elementów,   nierównoważnych   pod   względem   logicznym   i 
metafizycznym. Śmierć jest zjawiskiem nieuchronnym. Na śmierć skazani jesteśmy wszyscy. 
Inny charakter ma natomiast kara. Jej cechą istotną nie jest konieczność, lecz potencjalność. 
Kara może – lecz nie musi – zostać wymierzona. Taki sam charakter logiczny i metafizyczny 
ma zabicie. Podobnie jak kara, nie stanowi ono zjawiska nieuchronnego. Połączenie w pojęciu 
“kara śmierci” elementu koniecznego i potencjalnego jest więc błędem logicznym. Błąd ten 
ukrywa   jednocześnie,  czym  naprawdę   jest  tan   kara.  By oddać   jej   istotę   winniśmy  zatem 
mówić nie o “karze śmierci”, lecz o “karze zabicia”.

Przypisy [do rozdz. 2] 

1

L. Lernell: Podstawowe zagadnienia penologii, Warszawa 1977, s. 17.

2

A. Bentkowski: Czy nowy kodeks karny bez kary śmierci?, “Palestra” 1994, nr 7-8, s. 131.

3

J. Jasiński: Kościół wobec kary śmierci, “Państwo i Prawo” 1995, z. 5, s. 51.

4

L. Lernell, op. cit., s. 41.

5

Ibidem, s. 59.

6

M. Szyszkowska: Zarys filozofii prawa, Białystok 1994, s. 121.

7

Ibidem.

8

Ibidem, s. 122.

9

I. Kant:  Metaphisische Anfangsgründe der Rechtslehre, Königsberg 1797, s. 199. za: W. Świda:  Prawo karne
Warszawa 1982, s. 260.

10

L. Lernell, op. cit., s. 165.

22

background image

11

Prawo dialektyki głosi, że każda postać bytu – teza – ma swoje zaprzeczenie – antytezę. Efektem ich starcie jest 
synteza – nowa postać bytu. Ta zaś ściera się z inną, sprzeczną wobec nie postacią bytu (antytezą). Rozwój 
rzeczywistości następuje więc triadycznie: od tezy, poprzez antytezę, do syntezy.

12.  

L. Lernell, op-cit., s. 73.

13

Z. Stawrowski: Państwo i prawo w filozofii Hegla, Kraków 1994, s. 68-73.

14

Grundlinien der Philosophie des Rechts, Frankfurt am Mein 1970, par. 102, za: Z. Stawrowski, op. cit., s. 73.

15

Cyt. za: A. Grześkowiak: Chrześcijańska wizja kary Giuseppe Bettiola, “Tygodnik Powszechny” 1985, nr 42.

16

W. Świda, op. cit., s. 261.

17

R.B. Brandt: Etyka. Zagadnienia etyki normatywnej i metaetyki, Warszawa 1996, s. 831.

18

C. Beccaria: O przestępstwach i karach, Warszawa 1959, s. 139-140.

19

Ibidem, s. 88.

20

Ibidem, s. 147.

21

Ibidem, s. 151.

22

Ibidem, s. 147-148.

23

Ibidem, s. 143.

24

Ibidem, s. 144.

25

Por. I. Andrejew: Beccaria czytany dzisiaj, “Nauka Polska” 1965, nr 3, s. 66; idem: Obrachunki wokół Beccarii, 
“Państwo  i Prawo” 1975, z. 8-9, s. 64-65; A. Marek:  Myśl Cesarego Beccarii we współczesnej nauce prawa 
karnego
, “Palestra” 1994, nr 5-6, s. 40. 

26

I. Andrejew: Obrachunki wokół Beccarii, op.-cit., s. 65.

27

Jeremy Bentham (1748-1832), angielski prawnik, filozof i  ekonomista, prekursor pozytywizmu prawniczego, 
inicjator reformy prawa karnego i więziennictwa, jeden z głównych przedstawicieli liberalizmu; w filozofii – 
twórca utylitaryzmu; głosił tezę o równości ludzi i podobieństwie ich natury, postulował moralną ocenę czynów 
ludzkich ze względu na pożyteczność ich skutków; uważał, iż rozumne dążenie do szczęścia osobistego zwiększa 
pomyślność ogółu.

28

O zasadzie talionu szerzej w rozdziale: Kara śmierci – historia i współczesność.

29

L. Lernell, op. cit., s. 124-125.

30

L. Lernell, op. cit., s. 123; L. Lernell:  Podstawy nauki polityki kryminalnej. Studia z zagadnień przestępstwa,  
odpowiedzialności i kary
, Warszawa 1967, s. 382-383.

31

Cesare   Lombroso   (1835-1909),  włoski   psychiatra   i   antropolog;   od   1867   r.   profesor   medycyny   i   psychiatrii 
sądowej na uniwersytecie w Pawii, od 1876 r. – w Turynie; twórca antropologicznej szkoły prawa karnego; swoją 
teorię,   wyłożoną   w   dziele   “Człowiek   –   zbrodniarz   w   stosunku   do   antropologii,  jurysprudencji   i   dyscypliny 
więziennej” (1876), oparł na badaniach antropometrycznych (budowa ciała, pomiary czaszki). 

32

L. Lernell: Podstawowe zagadnienia penologii, op. cit., s. 136.

33

Rafaelle Garofalo (1851-1934), włoski prawnik, współtwórca antropologicznej szkoły prawa karnego obok C. 
Lombroso i E. Ferriego; jako pierwszy wprowadził nazwę “kryminologia”.

34

Przestępstwo to polega na naruszeniu uczuć wrodzonych – litości i uczciwości.

35

Enrico Ferri (1856-1929), włoski prawnik i polityk; od 1884 r. profesor prawa karnego na uniwersytetach w 
Bolonii, Sienie, Pizie i Rzymie; działacz partii socjalistycznej; od 1927 r. członek partii faszystowskiej i senator; 
jeden   z   twórców   antropologicznej   szkoły   prawa   karnego;   uważany   za   twórcę   szkoły   socjologicznej;   autor 
projektu włoskiego kodeksu karnego z 1921  r. – projekt ten wprawdzie nie wszedł w życie, jednak wywarł 
decydujący wpływ na kodeks karny z 1930 r. i ustawodawstwo karne innych państw.

36

Franz von Liszt (1851-1919), prawnik austriacki; od 1879 r. profesor prawa karnego i międzynarodowego w 
Giessen, od 1882 – w Marburgu, od 1889 r. – w Halle, zaś od 1899 r. – w Berlinie;najwybitniejszy przedstawiciel 
szkoły socjologicznej prawa karnego; współzałożyciel Internationale Kriminalistische Vereinigung (1887).

37

L. Lernell: Podstawowe zagadnienia penologii, s. 141.

38

Cyt. Za A. Marek: Prawo karne. Zagadnienia teorii i praktyki, Warszawa 1997, s. 30. 

39

A. Bentkowski, op. cit., s. 133.

40

Ibidem, s. 133.

41

J.J Kolarzowski: Postawa abolicjonistyczna, “Edukacja Filozoficzna” 1996, nr 21, s. 66-67.

42

Ibidem, s. 66.

43

A. Bentkowski, op. cit., s. 137. 

background image

44

J.J Kolarzowski, op. cit.

45

Godność śmierci, rozmowa z M. Porowskim, “Tygodnik Demokratyczny” 1988, nr 13, s. 8.

46

Z. Musiał: Triumf człowieczeństwa, “Rzeczpospolita” nr 50, 28 lutego – 1 marca 1998, s. 13.

47

Ibidem, s. 17.

48

J. Filek: Etyka wobec problemu kary śmierci, “Studia Filozoficzne” 1989, nr 10, s. 222.

49

Mamy tu do czynienia z recepcją myśli Hegla o własnym prawie przestępcy.

50

“Zabicie grzesznika może być  dobre, podobnie jak zabicie wściekłego zwierzęcia.  Jeżeli jakiś człowiek jest 
niebezpieczny dla społeczeństwa, jest rzeczą chwalebną i zdrowa zabić go w celu zachowania dobra wspólnego”, 
patrz: Tomasz z Akwinu:  Summa teologiczna. Sprawiedliwość, Londyn 1970, t. 18, cyt. Za P. Bartula: Kara 
śmierci – powracający dylemat, 
Kraków 1988, s. 127.

51

A. Bentkowski, op. cit., s. 133.

52

O. Jacek Woroniecki:  Katolicka etyka wychowawcza, t. 2, cz. 2, Lublin 1986, s. 385-386, cyt. za: J. Balicki: 
Dylematy etyczne wokół dopuszczalności kary śmierci, “Universitas Gedanensis” 1995, nr 12, s. 12.

53

J. Filek, op. cit., s. 222.

54

Ontologia (gr. to on = byt + logos = nauka, rozum, słowo), teoria bytu, zajmuje się naturą i własnościami bytu, 
jego strukturą, prawidłowościami wyznaczającymi bieg zjawisk w rzeczywistości.

55

Aksjologia – (gr. aksios = mający wartość, wartościowy, cenny, godny + logos = nauka, rozum, słowo), ogólna 
teoria   wartości,   filozofia   wartości,   zajmuje   się   badaniem   natury   wartości,   podstawami   i   kryteriami 
wartościowania; W. Chudy: Przeciwko karze śmierci, “Ethos” 1989, nr 5, s. 149.

56

 Szostek MIC: Nie będziesz zabijał!, “Ethos” 1989, nr 5, s. 145. 

57

W. Chudy, op. cit., s. 150. 

58

K. Buchała: Niektóre problemy wymiaru kar najsurowszych, “Państwo i Prawo” 1976, z. 11, s. 47.

59

W. Chudy, op. cit., s. 150-151.

60

O. Jacek Woroniecki, op.cit., s. 387.

61

A. Szostek MIC, op. cit., s. 141.

62

A. Bentkowski, op. cit., s. 133.

63

Ibidem, s. 133.

64

J. Jasiński: Kara śmierci w aspekcie prawnym i moralnym, “Więź” 1979,nr 10, s. 39-40.

65

A. Bentkowski, op. cit., s. 137.

66

W. Sadurski: Kara śmierci coraz popularniejsza, “Rzeczpospolita” nr 83, 7 kwietnia 1995 r.

67

Większość ustawodawstw przewiduje możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 15 
latach, we Włoszech okres ten wynosi 20 lat, w Anglii natomiast warunkowe zwolnienie nie jest uzależnione od 
upływu z góry oznaczonego limitu czasu. Badania empiryczne wskazują przy tym, że przeciętny czas odbywania 
kary dożywotniego więzienia jest zróżnicowany w poszczególnych krajach i waha się od 7-10 lat w Szwecji, 17-
18   lat   we   Fracji,   do   18-20   lat   w  Austrii   i   21   lat   we   Włoszech.   Szerzej   por.   J.   Szumski:  Problem   kary 
dożywotniego pozbawienia wolności
, “Państwo i Prawo” 1996, z. 1, s. 9. 

68

K. Poklewski-Koziełł: Wokół postulatu zniesienia kary śmierci w Polsce, “Państwo i Prawo” 1988, z. 2, s. 13.

69

W. Szkotnicki: Dożywotnie więzienie zamiast kary śmierci, “Rzeczpospolita” nr 36, 19 stycznia 1996 r., s. 18.

70

J. Górny: Za i przeciw karze śmierci oraz dożywociu, “Jurysta” 1995, nr 5, s. 6.

71

J. Filek, op. cit., s. 221.

72

Ibidem, s. 222.

73

T. Ślipko: Granice życia. Dylematy współczesnej bioetyki, Warszawa 1988, cyt. za: J. Balicki, op. cit., s. 15.

74

Z. Musiał, op. cit., s. 17. 

75

M. Cieślak: Problem kary śmierci, “Państwo i Prawo” 1966, z. 12, s. 850 

76

Ibidem, s. 851. 

77

K. Krajewski: Opinia publiczna a problem kary śmierci, “Państwo i Prawo” 1990, z. 9, s. 66.

78

A. Grześkowiak: Znieść karę śmierci!, “Palestra” 1982, nr 9-10, s. 60.

79

L. Lernell: Podstawowe zagadnienia penologii, op. cit., s. 90, 102.

80

Ibidem, s. 181-182.

81

K. Krajewski, op. cit., s. 66-67. 

24

background image

82

A. Grześkowiak: Znieść karę śmierci!, op. cit., s. 61-62.

83

Z. Ziembiński: Wartości konstytucyjne, Warszawa 1993, s. 66.

84

A. Grześkowiak, op. cit., s. 65.

85

Emile Durkheim (1858 -1917), francuski socjolog i filozof, twórca francuskiej szkoły socjologicznej; profesor 
uniwersytetu w Bordeaux, od 1887 r. kierownik pierwszej we Francji katedry socjologii, od 1906 r. profesor 
Sorbony; głosił, że do zjawisk społecznych należy podchodzić bez jakichkolwiek uprzedzeń i powziętych z góry 
założeń ; zajmował się problematyką więzi społecznych i świadomości zbiorowej, jego koncepcje stanowiły 
socjologiczne uzasadnienie ideologii i polityki III Republiki Francuskiej w okresie przed I wojną światową, 
wywarły również silny wpływ na rozwój humanistyki w okresie międzywojennym. 

86

L. Lernell: Podstawowe zagadnienia penologii, op. cit., s. 164-165.

87

W roku  1963  Maria  Ossowska   pisała:  “Byliśmy  ostatnio   świadkami  szeregu  przewrotów  w  Syrii,  w   czasie 
których  powtarzały się te  same nazwiska, tylko raz  jako nazwiska władców,  a  kiedy indziej  jako nazwiska 
wichrzycieli i przestępców”; por.  Ogólne refleksje związane z projektem nowego kodeksu karnego, “Państwo i 
Prawo” 1963, z. 5-6, s. 899.

88

Ibidem.

89

A. Bentkowski, op. cit., s. 136.

90

A. Grześkowiak: Znieść karę śmierci!, op. cit., s. 62.

91

A. Bentkowski, op. cit., s. 136.

92

D.   Marczyński:  Filozoficzne   aspekty   kary   śmierci,   “Biuletyn   Naukowy  ART   w   Olsztynie.   Humanistyka   i 
przyrodoznawstwo” 1994, nr 2, s. 42.

93

H. Eilstien, głos w dyskusji Filozoficzne aspekty kary głównej, “Edukacja Filozoficzna” 1996, nr 21, s. 53. 

94

W. Mącior: Kara śmierci: hasła i argumenty, “Prawo i Życie” 1992, nr 26.

95

H. Eilstein, op. cit., s. 54.

96

J. Jasiński: Kara śmierci w aspekcie prawnym i moralnym, op. cit., s. 38.

97

Ibidem, s. 39.

98

W. Sadurski, op. cit. 

99

J. Jasiński: Głos przeciw karze śmierci, “Państwo i Prawo” 1981, z. 9-12, s. 88.

100

L. Lernell: Podstawowe zagadnienia penologii, op. cit., s. 167-168.

101

A. Bentkowski, op. cit., s. 138.

102

J. Jasiński: Głos przeciw karze śmierci,op. cit., s. 89.

103

W. Sadurski, op. cit.

104

J. Filek, op. cit., s. 220.

105

W. Mącior, op. cit., s. 3.

106

J. Filek: Semantyczne wprowadzenie do problemu tzw. “kary śmierci”, “Ruch Filozoficzny” 1990, nr 1, s. 52-53.

background image

Monika Mitera

3. KARA ŚMIERCI – HISTORIA I WSPÓŁCZESNOŚĆ

Studia historyczne pokazują, że w dziejach ludzkości nie było okresu, w którym prawo 

stanowione   przez   człowieka   nie   przewidywałoby   kary   śmierci.   Należy   ona   do   sankcji 
najstarszych i przez wielu uznawana jest za karę najtańszą pod względem ekonomicznym. 
Stosowana   była   już   przez   społeczeństwa   prymitywne,   aczkolwiek   użytek   z   niej   czyniły 
również   społeczności   o   wysokim   stopniu   rozwoju   cywilizacyjnego,   nie   odżegnując   się 
częstokroć   od   metod   jej   wykonywania,   które   współcześnie   uznane   zostałyby   za 
niehumanitarne.

Rodowód kary kryminalnej jako odpłaty za wyrządzone zło upatrywany jest najczęściej 

w instytucji zemsty krwawej, funkcjonującej w prawie prymitywnym1. O ile jednak kara w 
społeczeństwach cywilizowanych jest czynnikiem szerszej polityki społecznej i ma charakter 
zorganizowany, o tyle zemsta krwawa była spontaniczną reakcją, spowodowaną poczuciem 
krzywdy   z   powodu   naruszenia   pewnego   uznawanego   w   danej   grupie   dobra.   Prawu 
prymitywnemu   obca   była   zasada   proporcjonalności   kary,   więc   doznana  krzywda   rodziła 
potrzebę  wyrządzenia  sprawcy większego  zła  niż  to,  które  spowodował   swoim czynem2. 
Sprawców najpoważniejszych przestępstw, godzących w interesy całej społeczności rodowej, 
pozbawiano   ochrony   rodu   i   wykluczano   ze   wspólnoty.   Jest   to   pierwowzór   późniejszej 
instytucji wyjęcia spod prawa, z której, wraz z powstaniem państwa, wykształciła się między 
innymi kara śmierci. 

Pojawienie się reguły talionu stanowiło postęp w rozwoju instytucji kary, wyznaczało 

bowiem   jej   miarę.   Zgodnie   z   zasadą   talionu   kara   wymierzona   sprawcy   powtarzać   miała 
wobec   niego   zadaną   dolegliwość.   Z   tego   względu   śmiercią   zaczęto   odtąd   karać   czyny, 
których skutek był śmiertelny. Talion wyrażać miał przy tym równość biologiczną ludzi: życie 
każdego człowieka powinno mieć taką samą wartość. W takiej postaci kara śmierci pojawiła 
się w Kodeksie Praw Hammurabiego. Śmiercią, zgodnie z tym zbiorem wyroków i orzeczeń 
sądowych,   karane   było   ponadto,   między   innymi,   nie   poparte   dowodami   oskarżenie   o 
morderstwo, krzywoprzysięstwo na rozprawie sądowej w sprawie grożącej wyrokiem śmierci, 
paserstwo w odniesieniu do przedmiotów skradzionych ze świątyń i pałaców, nabycie bądź 
wzięcie   na   przechowanie   rzeczy   od   osoby   nieuprawnionej,   uprowadzenie   małoletniego, 
ukrywanie zbiegłych niewolników, kradzież z włamaniem, cudzołóstwo, zgwałcenie. 

Kara śmierci występowała również w prawie hebrajskim. Podobnie jak i inne systemy 

prawne okresu starożytności, prawo Starego Testamentu opierało się na zasadzie odwetu: 
“Jeżeli zaś [kto] poniesie jakąś szkodę, wówczas odda życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, 
rękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, siniec za siniec” (Wj 21, 23-25). Śmierć 
jako sankcja przewidziana była za szereg przestępstw, przede wszystkim zaś za zabójstwo 
człowieka:   “Jeżeli   kto   tak  uderzy   kogoś,   że   uderzony   umrze,   winien   sam   być   śmiercią 
ukarany” (Wj 21,12). Uważano bowiem, że jedynie przelanie krwi zabójcy jest dostateczną 
karą   za   pozbawienie   życia   istoty   stworzonej   na   obraz   i   podobieństwo   Boga.   Nie 
przewidywano możliwości zastosowania wobec winnego kary zastępczej, chociażby w formie 
zadośćuczynienia pieniężnego. Kara śmierci wymierzana była również za porwanie człowieka 
z zamiarem sprzedania go. 

Śmiercią, pod rządami prawa Mojżeszowego, karano grzechy przeciwko Bogu: idolatrię 

(oddawanie czci bożkom), magię, bluźnierstwo, pogwałcenie wypoczynku szabatowego. Kara 

26

background image

śmierci   groziła   także   za   grzechy   przeciwko   rodzicom:   czynną   zniewagę,   złorzeczenie, 
krnąbrność i nieposłuszeństwo. Karą tą usiłowano również chronić instytucję małżeństwa, 
stosując ją za cudzołóstwo.

W   społeczeństwach   pierwotnych   kary   wymierzane   były   w   ramach   rodu   i   przez 

społeczność   rodową.   Wraz   z   powstaniem   instytucji   państwowej   pojawiła   się   kategoria 
przestępstw uznawanych za naruszenie interesów ogółu. Karanie tych przestępstw stało się 
domeną władcy jako reprezentanta interesów danej społeczności3. 

W okresie antycznym prawa rzymskiego śmiercią karane były przede wszystkim właśnie 

przestępstwa   godzące   w   interes   ogółu4.   Najsurowszej   karze   podlegały   zatem   czyny 
stanowiące obrazę bóstw, które sprowadzić by mogły ich gniew na całą społeczność. Śmierć 
sprawcy  miała   zatem   charakter   ofiary   przebłagalnej.   Zdrada   kraju,   podpalenie   i   umyślne 
zabójstwo wolnego człowieka również zagrożone były śmiercią jako przestępstwa godzące w 
interes ogółu.

W epoce klasycznej zmniejszył się katalog przestępstw uznawanych za obrazę bóstw, ale 

coraz   więcej   czynów   kwalifikowano   jako   zagrażające   interesowi   całej   społeczności5. 
Jednocześnie kary były coraz bardziej okrutne. Skazaniu na śmierć towarzyszyły z reguły 
wyrafinowane   tortury.   Najokrutniejsze   formy   kary,   jak   spalenie   żywcem,   ukrzyżowanie, 
rzucenie na pożarcie dzikim zwierzętom, czy zatopienie w worku ze zwierzętami domowymi, 
przeznaczone   były   dla   skazanych   wywodzących   się   z   plebsu   i   niewolników.   W   okresie 
Cesarstwa   były   one   również   stosowane   wobec   patrycjuszy,   którzy   dopuścili   się 
najpoważniejszych przestępstw: zdrady głównej bądź obrazy majestatu.

We wczesnym średniowieczu kara śmierci, jako jeden z rodzajów tzw. kar krwi, była 

podstawową   karą   publiczną.  Wykonywano   ją   przez   powieszenie,   kamienowanie,   łamanie 
kołem,   utopienie   w   bagnie   (które   zresztą   stosowano   głównie   wobec   kobiet),   spalenie   na 
stosie.   Zasadniczym   celem,   jakiemu   służyć   miały   okrutne   metody   pozbawiania   życia 
skazańców, była przede  wszystkim prewencja ogólna – odstraszenie innych od popełniania 
czynu, którego dopuścił się dany sprawca. Karze śmierci towarzyszyły często – jako kary 
dodatkowe – kary okaleczające (mutylacyjne). Polegały one najczęściej na odcięciu języka, 
nosa, uszu,  kończyn, oślepieniu lub kastracji. Stosowano je także jako kary zastępcze, gdy 
kara   śmierci   została   danemu   sprawcy   darowana6.   Cechą   charakterystyczną   systemów 
prawnych tego okresu była możliwość wykupienia się zarówno od kary śmierci, jak i kary 
okaleczenia.   Istniały   przy   tym   szczegółowe   taryfy   kar   na   życiu   i   zdrowiu.   Prawo   nie 
przewidywało   możliwości   wykupu   jedynie   w   przypadku   wyjątkowo   ciężkich   przestępstw 
bądź   popełnienia   przestępstwa   przy   istnieniu   szczególnie   obciążających   okoliczności. 
Pamiętać przy tym należy, że prawo feudalne miało charakter klasowy – normy prawne w 
zróżnicowany   sposób   regulowały   sytuację   prawną   przedstawicieli   poszczególnych   grup 
społecznych.   Odpowiedzialność   karna   uzależniona   była   od   pozycji   społecznej 
pokrzywdzonego   i   sprawcy   czynu.   Również   możliwość   skorzystania   z   wykupu   nie   była 
jednakowa. Okup za zabójstwo nazywany był główszczyzną i płacono go rodzinie zabitego. 
Cena zależała od pozycji społecznej ofiary, jej płci i wieku. Jednocześnie, niezależnie od 
sumy  przekazywanej   rodzinie   ofiary,   należało   uiścić   okup   na   rzecz   państwa.   Obowiązek 
zapłaty ciążył nie tylko na samym sprawcy, ale również na jego krewnych i mógł przechodzić 
z   pokolenia   na   pokolenie.   Niemożność   wykupienia   się   powodowała   wykonanie   wyroku 
śmierci. “Jeśli ktoś zabił człowieka, a majątku jego nie starcza do zapłacenia okupu... ma 
wziąć garść ziemi z czterech kątów swego domostwa i rzucić... na kogoś z najbliższych 
krewnych...   Jeśli   nikt   z   krewnych   zabójcy  nie   będzie   chciał   go   wybawić   przez   złożenie 

background image

okupu, płaci życiem (de vita componat)”7. 

W   późniejszym   okresie   powstała   nowa   klasyfikacja   kar.   W   miejsce   podziału   na 

przestępstwa publiczne i prywatne, w zależności od tego czyj interes – ogółu czy też jednostki 
– został naruszony, pojawiły się kary na gardle i ręku, wymierzane za zbrodnie oraz kary na 
skórze   i   włosach,   za   przekroczenia8.   Kara   śmierci   zaliczana   była,   podobnie   jak   kary 
mutylacyjne,  do kar na gardle i ręku. W okresie późnego średniowiecza była  ona często 
stosowana   ze   względu   na   szerzące   się   niepokoje   społeczne   i   konieczność   tłumienia 
przejawów anarchii. Wykonywano ją przy tym w sposób szczególnie okrutny – przez łamanie 
kołem,   zakopanie   żywcem,   gotowanie   w   oliwie.   Egzekucja   miała   przede   wszystkim 
spowodować długotrwałe cierpienie sprawcy. Coraz trudniejsze, choć wciąż jeszcze możliwe, 
stawało   się   wykupienie   od   śmierci.   W   najpoważniejszym   aż   do   XVIII   wieku   dziele 
ustawodawczym –  Constitutio Criminalis Carolina  – kodeksie karnym Karola V z 1532 r., 
kara śmierci była podstawową sankcją, obok kar mutylacyjnych9. Carolina przewidywała 8 
sposobów   wykonania   kary   śmierci:   spalenie,   ścięcie,   ćwiartowanie,   łamanie   kołem, 
powieszenie,   utopienie,   zagrzebanie   żywcem   i   wbicie   na   pal.   W   przypadku   niektórych 
przestępstw kwalifikowanej karze śmierci towarzyszyło jeszcze wleczenie skazanego końmi 
na miejsce kaźni bądź szarpanie rozpalonymi kleszczami. Zróżnicowanie form kary śmierci 
umotywowane było zasadą sprawiedliwości karania. Uważano, że jeśli różne przestępstwa 
zagrożone   są   karą   śmierci,   to   sposoby   jej   wykonania   powinny   być  zróżnicowane. 
Niesprawiedliwe   byłoby   bowiem   identyczne   wykonanie   wyroku   śmierci   w   przypadku 
przestępstw   różnego   typu   bądź   popełnionych   w   odmiennych   okolicznościach.  Carolina 
odzwierciedlała   dominujący   w   tamtym   okresie   sposób   myślenia   i   wartościowania. 
Najokrutniej   karano   przestępstwa   przeciw   religii   i   władcy,   przestępstwa   typu 
wyimaginowanego (czary) i różne zjawiska obyczajowe. Surowe sankcje groziły w przypadku 
recydywy. Trzecia kradzież, niezależnie od jej typu – drobna, ciężka czy kwalifikowana, także 
pociągała za sobą wyrok śmierci, którego uniknąć mogli jedynie nieletni do 14 roku życia. 
Wyłączono przy tym całkowicie możliwość wykupienia się od kary. 

Kościół   akceptował   orzekanie   i   wykonywanie   kary  śmierci.   Doktryna   chrześcijańska 

postrzegała   wprawdzie   karę   jako   środek   poprawy   grzesznika,   lecz   jednocześnie 
podtrzymywała   starotestamentową   ideę   odwetu.   Oficjalnie   zwierzchnicy   kościelni 
wypowiadali się na ten temat dość wstrzemięźliwie. Wyjątkowy charakter ma wystąpienie 
papieża   Mikołaja   I   w   Liście   do   Bułgarów   z   866   r.,   wzywające   do   poszanowania   życia 
ludzkiego i potępiające stosowanie tortur w celu wydobycia zeznań10. Wyraźne poparcie dla 
kary   śmierci   znalazło   się   natomiast   w   “Wyznaniu   wiary”,   jakie   przedkładane   było 
waldensom, porzucającym herezję (1210 r.). Kościół kierował się zasadą, że samo wykonanie 
kary należeć powinno do władzy świeckiej.

Pierwszym   publicznym   głosem   przeciwko   karze   śmierci   było   dzieło  Cesare   Beccarii 

“Dei delitti e delle pene” (O przestępstwach i karach) opublikowane anonimowo w 1764 r. w 
Livorno.  Beccaria  zakwestionował  przede   wszystkim  zbyt   szeroki,  jego   zdaniem,  katalog 
przestępstw zagrożonych karą śmierci, jak również samo prawo państwa do karania śmiercią. 
Uważał, że skoro człowiekowi nie przysługuje prawo do odebrania sobie życia, prawo to nie 
może zostać również przeniesione na państwo. Dopuszczał jednak stosowanie kary śmierci w 
dwóch wypadkach: jeżeli sprawca po uwięzieniu miałby jeszcze takie stosunki i wpływy, że 
mógłby wywołać niebezpieczny przewrót, jak również wtedy, gdy kara ta stanowić by miała 
jedyny   skuteczny   środek   oddziaływania   ogólnoprewencyjnego.   Jednakże   w   opinii 
wygłoszonej   w   1792   r.   podczas   posiedzenia   komisji   przygotowującej   kodeks   karny 

28

background image

Lombardii,  opowiedział  się  za  orzekaniem  kary śmierci  w  jednym  tylko  przypadku  – za 
przestępstwo sprzysiężenia przeciwko państwu11. 

Dzieło   Beccarii   zapoczątkowało   szerzenie   się   poglądów   abolicjonistycznych.   Idea 

ograniczania stosowania kary śmierci zaowocowała wzrostem popularności kary pozbawienia 
wolności,   w   której   zaczęto   upatrywać   skuteczny  środek   likwidacji  patologii   społecznych. 
Wyrazem tego zjawiska stał się masowy ruch kodyfikacyjny, trwający od końca XVIII do 
połowy XIX wieku. 

W roku 1768 zaniechano wykonywania kary śmierci w Toskanii, a następnie została ona 

zniesiona w kodeksie karnym toskańskim Leopolda II z 1786 r. Było to pierwsze znaczące 
osiągnięcie myśli abolicjonistycznej. Gdy w Toskanii odchodzono od kary śmierci, w 1768 r. 
w Austrii pojawił się pierwszy kodeks karny Marii Teresy, tzw.  Theresiana. Pod względem 
surowości  kar   nie  ustępował   on  Carolinie,  przewidując   szereg  form kwalifikowanej   kary 
śmierci, w  tym również wykonywanie kar na ciele zmarłego przestępcy. Dopiero kodeks 
karny Józefa II z 1787 r. zniósł karę śmierci w postępowaniu zwyczajnym, zachowując jej 
jedną formę – powieszenie – w postępowaniu doraźnym. Już zresztą tajne rozporządzenie 
wydane  przed  wejściem w  życie  tego  kodeksu karnego,  pochodzące  również  z  1787 r.  i 
skierowane do wszystkich sądów austriackich, polecało, by ogłaszać wyroki śmierci, ale ich 
nie wykonywać. W 1795 r. kara śmierci została jednak przywrócona za przestępstwo zdrady 
stanu,   zaś   kolejny  austriacki   kodeks   karny  –   tzw.  Franciscana  z   1803   r.   –   ponownie   ją 
usankcjonował. 

Karę śmierci przewidywał pierwszy pruski kodeks karny – Landrecht z 1794 r. W 60 

przypadkach kara ta miała charakter wyłączny, przy czym jej kwalifikowane formy – łamanie 
kołem, spalenie – mogły być dodatkowo obostrzane, m.in. przez wleczenie skazanego na 
miejsce   egzekucji.   Przepisy   karne   Landrechtu   były   posiłkowo   stosowane   w   Księstwie 
Warszawskim,   gdzie   zostały   jednak   w   pewnym   zakresie   złagodzone.   Od   1809   r. 
zrezygnowano bowiem z kwalifikowanych form kary śmierci, utrzymując dwa jej rodzaje: 
karę ścięcia (karę miecza) i powieszenia (karę szubienicy). Dodatkowe cierpienia skazanego 
przybrały postać symboliczną (przysparzane były po ścięciu skazanego)12. Wzorując się na 
kodeksie   karnym   francuskim   z   1810   r.   obok   kary   śmierci   orzekano   jednocześnie   kary 
dodatkowe: utratę praw politycznych i śmierć cywilną. 

Pod   koniec  XVIII   wieku   dyskusje   o   możliwości   zniesienia   kary  śmierci   toczyły   się 

również we Francji. Ostatecznie przeważyły jednak głosy zwolenników kary głównej. Kodeks 
karny   z   1791   r.   ograniczył   jedynie   jej   zastosowanie   do   32   przestępstw.   Oryginalnym 
osiągnięciem Rewolucji Francuskiej było natomiast upowszechnienie zastosowania gilotyny. 
Po raz pierwszy urządzenie to wypróbowano w kwietniu 1792 r. na wiązce słomy, owcy i 
kilku trupach, a zaraz potem rząd rewolucyjny usankcjonował tę formę egzekucji. Pierwszą 
jej ofiarą stał się złodziej i morderca, Jacques Nicolas Pelletier, stracony 25 kwietnia 1792 r. 
W przeszłości kara śmierci przez ścięcie wykonywana była jedynie na osobach z wyższych 
sfer. Gilotyna zaś wyrażać miała ludową sprawiedliwość – demokratyczną zasadę, że wobec 
wszystkich skazanych za te same przestępstwa powinna być stosowana ta sama forma kary 
śmierci, niezależnie od ich pochodzenia, statusu społecznego i majątku. Dekapitacja miała 
być   przy   tym   metodą   prostą   w   zastosowaniu,   wydajną   i   humanitarną,   bo   oszczędzającą 
skazańcom męki, jaka stawała się niejednokrotnie udziałem tych, którzy ginęli od miecza. 
Klinga miecza wymagała bowiem ciągłego ostrzenia, jako że tępiła się przy każdej ściętej 
głowie. Zdarzały się więc przypadki egzekucji nieudanych13.

Poprzez podboje terytorialne Francji rozpowszechnione zostały nie tylko rewolucyjne 

background image

ideały, ale i gilotyna. W Szwecji, pozostającej pod wpływem kultury francuskiej, już w 1794 
r.   pojawiło   się   urządzenie   zbliżone   do   gilotyny.   W   tym   samym   roku   nowa   forma 
wykonywania wyroków śmierci przyjęła się w Indiach Zachodnich, zaś w 1796 r. w Belgii – 
po zajęciu części jej terytorium przez wojska francuskie. Niedługo potem gilotyna zaczęła 
działać   również   w   północnych   Włoszech   i   kilku   państwach   niemieckich,   gdzie 
wykorzystywano   ją   jeszcze   w   czasach  Trzeciej   Rzeszy  i   krótko   po   II   wojnie   światowej. 
Użycie gilotyny odnotowano również w Grecji w 1833 r. W 1859 r. urządzenie to pojawiło się 
na Miquelon i Saint Pierre – wyspach u wybrzeży Nowej Fundlandii. W 1911 r. gilotyna 
dostarczona   została   na   specjalne   zamówienie   również   do   Chin.   Wykorzystywano   ją   na 
wszystkich obszarach podległych Francji i we wszystkich koloniach francuskich. W Algierze i 
na Madagaskarze korzystano z niej do czasu uzyskania przez nie niepodległości, a więc aż do 
lat 50-tych naszego stulecia. W samej Francji po raz ostatni użyta została we wrześniu 1977 r., 
zaś dopiero cztery lata później karę śmierci w tym kraju zniesiono. 

Trwałą zdobyczą myśli abolicjonistycznej w XVIII i XIX wieku okazało się więc nie tyle 

całkowite usunięcie kary śmierci z systemów prawnych, co przede wszystkim – zgodnie z 
postulatem   Beccarii   –   ograniczenie   liczby   czynów   zagrożonych   tą   karą,   ograniczenie 
publicznych egzekucji, jak również stopniowe zniesienie kwalifikowanej kary śmierci. W ten 
sposób   zaprzestano   również   stosowania   kar   mutylacyjnych,   polegających   na   okaleczaniu 
skazanego.

Okresem największego nasilenia tendencji abolicjonistycznych były lata 1850-1890. W 

licznych państwach stosowanie kary śmierci ograniczono wtedy do minimum, w wielu innych 
zaś   karę   tę   zniesiono   całkowicie14.   Grono   krajów   abolicjonistycznych   poszerzyło   się   o 
Toskanię (1853 r.), Grecję (1862 r.), Kolumbię (1863 r.), Rumunię (1864 r.), San Marino 
(1864 r.), Wenezuelę (1864 r.), Portugalię (1867 r.), Holandię (1870 r.), Kostarykę (1880 r.), 
Brazylię (1891 r.), Nikaraguę (1893 r.) i Włochy (1889 r.). Do tej grupy dołączyły także 
niektóre stany USA, takie jak Michigan (1846 r.), Rhode Island (1852 r.), Wisconsin (1853 r.), 
Minnesota, Północna Dakota, Południowa Dakota, Kansas (1907 r.), jak również niektóre 
kantony   Szwajcarii   (Neuchâtel   –   1854   r.,   Zürich   –   1869   r.,   Genewa   i  Tessin   –   1871   r., 
Bazylea-Miasto – 1872 r.).

Pod koniec XIX wieku ponownie nasiliły się tendencje retencjonistyczne. Wpłynęły na 

to z jednej strony poglądy głoszone przez przedstawicieli włoskiej szkoły pozytywistycznej, z 
drugiej   zaś   –   rozwój   przemysłowy   i   wzrost   antagonizmów   społecznych,   rodzące 
zapotrzebowanie na surowe środki represji. Polityka kryminalna zaostrzona została zwłaszcza 
w okresie  rządów faszystowskich. Interesującym przykładem tych tendencji są Włochy, w 
których myśl szkoły pozytywistycznej przełożona została na system norm prawnych. Kara 
śmierci została przywrócona we Włoszech ustawą z dnia 25 grudnia 1926 r., początkowo 
jedynie za  przestępstwa polityczne – zamachy na życie członka rodziny królewskiej i szefa 
rządu,   następnie   zaś   –   od   1930   r.   –   również   za   przestępstwa   pospolite.   Kodeksowi 
Zanadalliego z 1889 r., który stanowić miał kompromis pomiędzy szkołą klasyczną w prawie 
karnym, hołdującą zasadzie odpłaty, a szkołą pozytywistyczną, odwołującą się do idei obrony 
społecznej,   zarzucano   zbytnią   łagodność   kar,   która   jakoby   przyczyniła   się   do   wzrostu 
przestępczości15.   Nowe   regulacje   tymczasem   czyniły  znaczne   ustępstwa   na   rzecz   szkoły 
pozytywistycznej, zarówno przez wprowadzenie specjalnej klasyfikacji przestępców, jak i pod 
względem surowości kar. Rygoryzm sankcji  spowodowany był  potrzebą realizacji funkcji 
kary zarówno jako odpłaty, jak i środka odstraszania. Najistotniejszą zmianą w stosunku do 
kodeksu   Zanandalliego   było   ponowne   wprowadzenie   kary   śmierci   do   katalogu   kar 

30

background image

zasadniczych. Przewidziana została w 28 przypadkach. Obligatoryjnie miała być orzekana za 
zamach   na   całość   i   niezależność   państwa,   zamach   na   życie,   zdrowie   lub   wolność   króla, 
regenta, następcy tronu lub królowej, a także szefa rządu. Znalazła ona również zastosowanie 
w odniesieniu do licznych przestępstw przeciwko państwu i prawom jednostki. Kara śmierci 
groziła w przypadku zaistnieniu okoliczności obciążających: śmiertelnego skutku czynu bądź 
popełnienia przestępstwa w czasie wojny. Za czas wojny uważany był, zgodnie z kodeksem, 
również   okres,   w   którym   istniało   jedynie   zagrożenie   wybuchem   wojny.   Kara   miała   być 
wykonywana   przez   rozstrzelanie.   Nowością   –   biorąc   pod   uwagę,  że   chodzi   o   okres 
dwudziestolecia międzywojennego – była możliwość zarządzenia przez sędziego publicznej 
egzekucji.   Należy   jednak   podkreślić,   że   w   przeciwieństwie   chociażby   do   hitlerowskich 
Niemiec,   we Włoszech   wyroki   śmierci   orzekane   były  i   wykonywane   stosunkowo   rzadko 
nawet podczas wojny. Już w 1944 r., dekretem z dnia 10 sierpnia, zniesiono stosowanie kary 
śmierci za przestępstwa przewidziane w kodeksie karnym z 1930 r., zaś w 1948 r. zniesiono ją 
za wszystkie przestępstwa popełniane w okresie pokoju.

Do   roku   1965,   w   którym   opublikowany   został   ONZ-owski   raport   Norvala   Morrisa, 

jedynie   12   państw   zniosło   całkowicie   karę   śmierci,   zaś   11   innych   zrezygnowało   z   jej 
orzekania i wykonywania w przypadku przestępstw popełnionych w okresie pokoju. W ciągu 
następnych 30 lat 58 państw zniosło karę śmierci, z czego 46 – za wszystkie przestępstwa, a 
12 – jedynie za pospolite. W połowie lat 90-tych 58 państw wprowadziło całkowitą abolicję, a 
14 zniosło karę śmierci za przestępstwa pospolite. W 30 państwach mamy do czynienia z tzw. 
abolicją de facto, co znaczy, że przez okres co najmniej 10 lat nie wykonuje się w nich kary 
śmierci, choć jest ona utrzymywana w ustawodawstwie karnym. W pozostałych 90 państwach 
kara  śmierci jest   zaś nadal  orzekana  i  wykonywana.  Trudności  w  badaniu  zjawiska   kary 
śmierci we współczesnym świecie wynikają przede wszystkim z braku aktualnych danych na 
temat stanu prawnego i praktyki poszczególnych państw w tym zakresie. W wielu krajach nie 
są bowiem ogłaszane żadne dane statystyczne dotyczące wydanych i wykonanych wyroków 
śmierci. W szeregu innych prowadzone są wprawdzie zestawienia statystyczne, ale nie są one 
udostępniane   poza   granice   danego   państwa.   W   zawiązku   z   tym   oficjalne   dokumenty 
międzynarodowe i opracowania organizacji pozarządowych opierają się niejednokrotnie na 
danych sprzed kilku lat. Problemy wynikają również z poważnych rozbieżności pomiędzy 
informacjami   ze   źródeł   oficjalnych,   nieoficjalnych   i   danymi,   jakimi   posługują   się 
przedstawiciele kręgów naukowych. 

Spośród   państw   Europy   Zachodniej   16   zniosło   całkowicie   karę   śmierci,   przy   czym 

niemal wszystkie albo usunęły ją już wcześniej ze zwykłego ustawodawstwa karnego albo 
praktykowały   abolicję   faktyczną.   Jedynie   Turcja   –   państwo   uznawane   w   opracowaniach 
międzynarodowych   za   zachodnioeuropejskie   –   utrzymuje   karę   śmierci   za   przestępstwa 
zwykłe. Fakt ten wiąże się ściśle z panującą w tym kraju sytuacją polityczną. Wprawdzie w 
latach 1973-1980 obowiązywało w Turcji moratorium na wykonywanie wyroków śmierci, 
jednak w okresie rządów wojskowych od 1980 do 1983 roku stracono 48 osób, z czego 25 za 
przestępstwa polityczne, zaś 23 za przestępstwa pospolite16. Od czasu przywrócenia rządów 
cywilnych wykonane zostały jedynie 2 egzekucje, obie za zabójstwa o podłożu politycznym. 
Cztery państwa Europy Zachodniej: Cypr, Malta, Wielka Brytania i Grecja, których prawo 
karne nie przewiduje kary śmierci za przestępstwa pospolite, utrzymały ją za przestępstwa 
przeciwko państwu popełnione w okresie wojny, jak również za przestępstwa przewidziane w 
części wojskowej kodeksu karnego.

W   okresie   rządów   komunistycznych   w   krajach   Europy   Środkowej   i   Wschodniej   w 

background image

oficjalnym stanowisku wobec kary śmierci przyznawano, że co do zasady nie jest ona zgodna 
z ideałami socjalistycznymi. Utrzymywano ją jednak jako środek karny o charakterze jedynie 
czasowym i wyjątkowym. Podkreślano, że ma być ona stosowana wyłącznie za szczególnie 
niebezpieczne przestępstwa, stanowiące zagrożenie dla państwa i społeczeństwa, popełnione 
w okolicznościach obciążających sprawcę. Ideologiczne uzasadnienie kary śmierci sprawiało 
jednak trudności. Zarówno Marks i Engels byli bowiem jej przeciwnikami. Uznawali ją za 
przejaw krwawej zemsty, niemożliwy do pogodzenia ze zjawiskiem rozwoju cywilizacyjnego. 
Odrzucali   również   wykorzystywanie   tej   kary   jako   środka  eliminacji   najgroźniejszych 
przestępców, zakładając, że nie ma osób całkowicie nienaprawialnych, których nie można by 
zresocjalizować. Lenin natomiast aprobował karę śmierci. Twierdził, że postawa wobec niej 
zależy od tego, przeciwko komu kara ta jest skierowana i komu ma służyć. By zapobiec 
rozbieżnościom stanowisk teoretyków marksizmu-leninizmu zaczęto więc interpretować myśl 
Marksa   w   duchu   retencjonizmu.   Przyjęto,   że   filozof   ten   był   przeciwnikiem   kary  śmierci 
stosowanej   w   ustroju   kapitalistycznym,   gdyż  była   ona   wówczas   wykorzystywana   jako 
narzędzie ucisku proletariatu. Uczyniono Marksa autorem nie wypowiedzianej przezeń myśli, 
że   kara   śmierci  w   państwach   socjalistycznych   jest   środkiem  ochrony  władzy  robotniczo-
chłopskiej   i   państwa,   zmierzającego   w   swym   rozwoju   do   ustroju   komunistycznego17. 
Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie państw socjalistycznych utrwalił się pogląd, że kara 
śmierci   powinna   być   utrzymywana   ze   względu   na   zagrożenie   działalnością   agenturalną 
państw   imperialistycznych   i   wrogów   ustroju.   Takie   uzasadnienie   utrzymywało   się   w 
niektórych państwach bloku komunistycznego niemal do połowy lat 80-tych. Twierdzono, że 
przestępczość w państwach socjalistycznych inicjowana jest i podsycana przez Zachód, który 
miesza   się   w   ich   sprawy   wewnętrzne18.   Uwikłanie   kary   śmierci   w   walkę   ideologiczną 
pozwalało   znacznie   rozbudować   katalog   czynów   zagrożonych   tą   karą,   stanowiących 
przestępstwa przeciwko państwu.

W państwach socjalistycznych uregulowanie prawne kary śmierci przybrało specyficzny 

charakter19.   We   wszystkich   kodeksach   karnych   traktowano   ją   jako   środek   wyjątkowy   i 
czasowy. Ową wyjątkowość podkreślano wyłączając karę śmierci z ogólnego zestawienia kar 
zasadniczych.   Wszystkie   systemy   prawne   cechował   podobny   katalog   przestępstw 
zagrożonych   śmiercią.   Główne   miejsce   zajmowały   w   nim   przestępstwa   polityczne.   Kara 
śmierci groziła za liczne przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu. 
Przewidziano ją też za przestępstwa gospodarcze, zwłaszcza przynoszące uszczerbek mieniu 
społecznemu. Jednocześnie do ustawodawstw karnych wprowadzono minimalne standardy 
wymagane przez art. 6 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, 
którego stronami były wszystkie te państwa. W ten sposób wyłączono możliwość orzeczenia 
kary   śmierci   wobec  kobiet   w   ciąży   i   osób,   które   nie   ukończyły   18   lat   w   momencie 
popełnienia przestępstwa. 

Niemiecka Republika Demokratyczna była pierwszym państwem bloku socjalistycznego, 

w   którym   zniesiono   karę   śmierci.   W   Uchwale   z   dnia   17   lipca   1987   r.   Rada   Państwa 
stwierdziła, że nie istnieje już konieczność utrzymywania kary głównej jako środka obrony 
społeczeństwa   socjalistycznego   przed   przestępczością.   W   latach   1947-1957   szerokie 
możliwości   stosowania   tej   kary   dawał   art.   6   Konstytucji   NRD.   Przewidywał   on,   że 
“bojkotowanie   i   prześladowanie   demokratycznych   instytucji   i   organizacji,   nakłanianie   do 
zabójstw   demokratycznych,   politycznych   działaczy,   wywoływanie   religijnych,   rasowych   i 
narodowych   nienawiści,   propaganda   wojenna   i   propaganda   militaryzacji,   a   także   inne 
działania  skierowane   przeciwko   równości   wobec   prawa   stanowią   przestępstwa   zgodnie   z 

32

background image

duchem   kodeksu   karnego”20.   Choć   sama   konstytucja   nie   przewidywała   sankcji   za   owe 
przestępstwa, w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że art. 6 ma charakter 
przepisu   karnego   i   w   wyszczególnionych   w   nim   sytuacjach   mają   zastosowanie   kary 
przewidywane   przez   kodeks   karny.   Po   nowelizacji   kodeksu   karnego   w   1957   r.   aż   do 
zniesienia   kary   śmierci   w   1987   r.   zagrożone   nią   pozostały   również   przede   wszystkim 
przestępstwa polityczne.

W   Rumunii,   podobnie   jak   w   innych   państwach   socjalistycznych,   kara   śmierci 

uregulowana była jako środek o charakterze wyjątkowym, przewidziany przede wszystkim za 
przestępstwa   polityczne.   Oryginalnym   rozwiązaniem   ustawodawstwa   rumuńskiego   był 
natomiast art. 55 kodeksu karnego. Przewidywał on – w przypadku skazanego obecnego na 
rozprawie – wyłączenie wykonania kary śmierci, po 2 latach od momentu uprawomocnienia 
się   orzeczenia.   Wobec   skazanego   nieobecnego   na   rozprawie   lub   uchylającego   się   od 
wykonania   wyroku  egzekucja   nie   powinna   być   już   wykonana   po   upływie   2   lat   od   dnia 
oddania się skazanego w ręce władz lub od chwili jego ujęcia albo po upływie 7 lat od dnia 
uprawomocnienia się wyroku21. Kara śmierci zniesiona została tuż po rewolucji i straceniu 
Nicolae Ceaucescu i jego żony w grudniu 1989 r. 

W Czechosłowacji22 zarówno ustawa nr 231 z 1948 r., jak i kodeks karny z 1950 r. w 

przypadku wielu przestępstw politycznych przewidywały karę śmierci jako jedyną możliwą 
sankcję.   W   kodeksie   karnym   była   ona   uregulowana   jako   kara   zasadnicza,   nie   mająca 
charakteru wyjątkowego. Dopiero w 1956 r. zniesiono zagrożenie tą karą za przestępstwa 
przeciwko   mieniu   oraz   wprowadzono   karę   25   lat   pozbawienia   wolności.   Po   aksamitnej 
rewolucji,   w   maju   1990   r.   parlament   opowiedział   się  za   zniesieniem   kary   śmierci.   Po 
rozpadzie   Czechosłowacji,   zarówno   Republika   Czeska,   jak   i   Republika   Słowacka 
wprowadziły w lipcu 1990 r. do swych ustawodawstw zakaz stosowania kary śmierci. 

W Jugosławii kara śmierci występowała w licznych ustawach obowiązujących w latach 

1945-1951.   Dopiero   od   1962   r.   w   ustawodawstwie   jugosłowiańskim   pojawił   się   zapis   o 
wyjątkowym charakterze tej kary. W katalogu czynów zagrożonych śmiercią dominowały 
przestępstwa polityczne. Spośród ustaw poszczególnych republik wyróżniał się kodeks karny 
autonomicznej   prowincji   Kosowo,   przewidujący   karę   śmierci   za   zabójstwo   dokonane   w 
ramach pomsty krwawej – wendety23. W niektórych republikach i krainach historycznych od 
wielu   lat   utrzymywał   się   stan   abolicji   de   facto.   W   Słowenii   ostatni   raz   wyrok   śmierci 
wykonany został w 1957 r., a w Dalmacji po raz ostatni karę śmierci orzeczono w 1953 r.24 
Po   rozpadzie   Federacyjnej   Socjalistycznej   Republiki   Jugosławii   w   1991   r.,   Serbia   i 
Czarnogóra wykreśliły karę śmierci z federalnego kodeksu karnego, utrzymując ją jednakże w 
ustawodawstwach krajowych za zabójstwo kwalifikowane. Również Bośnia i Hercegowina 
utrzymała karę śmierci. Jednak z uwagi na to, że od 1975 r. nie wykonywano tam wyroków 
śmierci, uważana była za państwo abolicjonistyczne de facto. Słowenia usunęła karę śmierci z 
ustawodawstwa krajowego w 1989 r., a następnie – po uzyskaniu niepodległości w 1991 r. – 
wpisała   do   swej   konstytucji   zasadę   nienaruszalności   ludzkiego   życia   i   wynikające   z   niej 
odrzucenie kary śmierci. Po uzyskaniu niepodległości przez Chorwację i Macedonię, także w 
tych państwach kara śmierci została expressis verbis zakazana w konstytucji25.

Również w ustawodawstwie albańskim istniała formuła o wyjątkowym charakterze kary 

śmierci.   Katalog   zagrożonych   nią   czynów   zbliżony   był   do   uregulowań   innych   państw 
socjalistycznych. Zmiany polityczne w latach 90-tych spowodowały zmniejszenie z 33 do 7 
liczby  przestępstw   zagrożonych   karą   śmieci.   Całkowicie   zrezygnowano   z   orzekania   kary 

background image

śmierci wobec kobiet. 

Bułgarskie ustawodawstwo karne z lat 50-ch, nadając karze śmierci charakter wyjątkowy 

i czasowy, przewidywało jednocześnie szeroki zakres jej zastosowania. Łączna liczba czynów 
zagrożonych   karą   główną   sięgała   50.   Przepisy   karne   zostały   złagodzone   w   1968   r. 
Zmniejszono   wtedy   katalog   przestępstw,   za   które   mogła   zostać   orzeczona   kara   śmierci. 
Wprowadzono   wówczas   również   zastrzeżenie,   że   orzeczenie   kary   śmierci   mogło   mieć 
miejsce   jedynie   wtedy,   gdy   celów   kary   nie   można   było   osiągnąć   poprzez   zastosowanie 
lżejszego   środka   karnego.   10   lipca   1990  r.   zarządzono   w   Bułgarii   moratorium   na 
wykonywanie   kary   śmierci,   zamieniając   jednocześnie   wszystkie   dotychczasowe   wyroki 
śmierci na karę 30-letniego pozbawienia wolności. Mimo to, w 1992 r. egzekucja została 
przeprowadzona, po czym moratorium przywrócono. 

W Związku Radzieckim kara śmierci znoszona była trzykrotnie. Po raz pierwszy miało to 

miejsce jeszcze w Rosji Radzieckiej, 26 października 1917 r. (według starego stylu), gdy II 
Ogólnorosyjski Zjazd Rad uchwalił dekret “O uchyleniu kary śmierci”. Pod rządami dekretu 
nie stosowano kary śmierci ani za przestępstwa polityczne, ani pospolite. Wybuch wojny 
domowej i położenie międzynarodowe Rosji przesądziły o przywróceniu tej kary 5 sierpnia 
1918 r. Uznano bowiem, że jest ona niezbędna, by zapewnić państwu ochronę przed wrogami 
klasowymi. 

17 stycznia 1920 r., po rozbiciu wojsk kontrrewolucji, ponownie zniesiono karę śmierci. 

Jednak już 4 maja przywrócono jej orzekanie i wykonywanie. Trzecia zaś fala abolicjonizmu 
pojawiła się dopiero po II wojnie światowej. 26 maja 1947 r. zniesiono karę śmierci, ale tylko 
za przestępstwa popełnione w okresie pokoju. Przywrócono ją po raz kolejny w styczniu 1950 
r.,   początkowo   za   niektóre   przestępstwa   polityczne,   a   następnie   również   za   niektóre 
kryminalne, rozszerzając przy okazji zakres zagrożonych nią przestępstw przeciwko państwu. 

Za   każdym   razem   decyzje   o   przywróceniu   kary   śmierci   uzasadniano   stwierdzeniem 

Lenina o konieczności jej stosowania w celu obrony rewolucji przed wrogami klasowymi 
zaangażowanymi w działalność kontrrewolucyjną, akty terroru bądź organizacje wywrotowe. 
Elastyczność tego sformułowania umożliwiała liczne nadużycia – karę śmierci stosowano 
zarówno wobec przestępców pospolitych, jak i oponentów politycznych. Liczba egzekucji w 
szczytowym okresie czystek lat 1937-1938 szacowana jest na około milion. Art. 22 Podstaw 
Ustawodawstwa ZSRR i Republik Związkowych z 1958 r., wprowadzał wspólne dla całego 
ustawodawstwa związkowego przepisy karne. Określał karę śmierci jako wyjątkowy środek 
karny.   Jego   zastosowanie  dopuszczalne   było   za   przestępstwa   przeciwko   państwu 
(przewidziane   ustawą   ZSRR   “O   odpowiedzialności   karnej   za   przestępstwa   przeciwko 
państwu”),   za   umyślne   zabójstwo   popełnione   przy   okolicznościach   obciążających,   a   w 
odrębnych,   specjalnie   przewidzianych   w   ustawodawstwie   Związku   Radzieckiego 
przypadkach – również za inne szczególnie poważne przestępstwa. Warto więc przypomnieć, 
że   zgodnie   z   kodeksem   karnym   Rosyjskiej   Socjalistycznej   Federacyjnej   Republiki 
Radzieckiej z 1960 r., dekretami Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z 5 maja 1961 r., 15 i 20 
lutego 1962 r. oraz ustawą RSFRR z 25 lipca 1962 r. kara śmierci mogła zostać orzeczona w 
czasie   pokoju   za   wiele   przestępstw.   Można   było   ją   orzec   m.in.   za   zdradę   ojczyzny, 
szpiegostwo,   akt   terrorystyczny,   dywersję,   działalność   organizacyjną,   zmierzającą   do 
popełnienia szczególnie groźnych przestępstw przeciwko państwu, a zwłaszcza uczestnictwo 
w organizacji antyradzieckiej, bandytyzm, uprowadzenie samolotu, działania dezorganizujące 
pracę zakładów reedukacji społecznej, wytwarzanie lub wprowadzanie do obiegu fałszywych 
środków   płatniczych   lub   papierów   wartościowych   –   przy   istnieniu   okoliczności 
obciążających, naruszenie przepisów prawa dewizowego, zagarnięcie mienia państwowego i 

34

background image

społecznego   w   znacznych   rozmiarach,   zgwałcenie   w   szczególnie   obciążających 
okolicznościach (dopiero w 1980 r. odstąpiono od orzekania kary śmierci za gwałt popełniony 
na osobie dorosłej), przyjęcie łapówki w okolicznościach obciążających, zamach na życie 
milicjanta lub członka ochotniczej obywatelskiej służby porządkowej oraz stawienie przez 
żołnierza   oporu   przełożonemu   lub   zmuszenie   przełożonego   do   naruszenia   obowiązków 
służbowych połączone z umyślnym pozbawieniem go życia26. 

W czasie wojny natomiast kara śmierci mogła zostać orzeczona za uchylenie się od 

wezwania   mobilizacyjnego,   a   także   –   zgodnie   z   ustawą   “O   odpowiedzialności   karnej   za 
przestępstwa   wojskowe”   –   za   odmowę   wykonania   lub   umyślne   niewykonanie   rozkazu, 
przemoc   wobec   przełożonego,   dezercję,   samowolne   porzucenie   jednostki   wojskowej   lub 
miejsca   służby,   uchylanie   się   od   służby  wojskowej   przez   samookaleczenie,   symulowanie 
choroby, sfałszowanie dokumentów lub inne oszustwo, jak również odmowę pełnienia służby 
wojskowej,   umyślne   zniszczenie   lub   uszkodzenie   sprzętu   wojskowego,   naruszenie   zasad 
pełnienia   służby   wartowniczej   lub   dyżuru   bojowego,   nadużycie   władzy,   przekazanie 
przeciwnikowi   lub   porzucenie   środków   prowadzenia   wojny,   porzucenie   tonącego   okrętu 
wojennego, samowolne porzucenie pola walki lub odmowa użycia broni, dobrowolne oddanie 
się   do  niewoli,   przywłaszczenie   na   polu   walki   rzeczy   znajdujących   się   przy   zabitych   i 
rannych   oraz   stosowanie   przemocy   wobec   ludności   znajdującej   się   w   rejonie   działań 
wojennych27.

Dane dotyczące wykonywania wyroków śmierci otaczane były w Związku Radzieckim 

tajemnicą. Pierwsze statystyki opublikowane zostały dopiero w 1991 r. Wynikało z nich, że do 
1985   r.   odbywało   się   przeciętnie   750   egzekucji   rocznie.   W   latach   1985-1990   liczba   ta 
zmniejszyła   się   do   200-300,   wykazując   również   później   tendencję   spadkową.  W  okresie 
pieriestrojki deklarowano poparcie dla abolicjonistycznej polityki Narodów Zjednoczonych. 
Jednocześnie w 1991 r. w nowych Podstawach Ustawodawstwa Karnego ograniczono liczbę 
przestępstw   –   głównie   gospodarczych   –   zagrożonych   karą   śmierci.   Zniesiono   także  jej 
stosowanie   wobec   kobiet.   Zgodnie   z   nowym   kodeksem   karnym   Federacji   Rosyjskiej   z 
czerwca 1996 r. kara śmierci utrzymana została w przypadku 5 przestępstw popełnianych w 
okresie   pokoju   –   za   akty   terrorystyczne,   wzniecanie   zamieszek   przez   recydywistów   w 
instytucjach poprawczych, zgwałcenie nieletniego przez szczególnie groźnego recydywistę 
bądź w szczególnie obciążających okolicznościach, zamach na życie policjanta, zabójstwo z 
premedytacją dokonane w obciążających okolicznościach. 

Obecnie kara śmierci orzekana jest w Rosji przede wszystkim za zabójstwo lub jego 

kwalifikowane postacie. Podkreśla się przy tym, że rosyjskiemu wskaźnikowi zabójstw w 
przeliczeniu   na   100   tysięcy   mieszkańców   dorównuje   jedynie   wskaźnik   Stanów 
Zjednoczonych: w Rosji wynosi on 11,  w USA – 9. Natomiast nigdzie nie spotyka się tak 
licznych zabójstw “niedorzecznych, na poziomie jednokomórkowca”28 jak właśnie w Rosji. 
“Zabójstwo  odbywa  się nad  wyraz  prosto.  Żadnych   przygotowań,  żadnych  planów,  tylko 
chwilowa potrzeba. Wystarczy brak alkoholu, kobiety, kurtki, obelga, kłótnia. Często zupełnie 
nie ma powodu. Niezadowolenie z życia i już ręce rwą się do bójki. To, co psychologowie 
nazywają mechanizmem hamowania agresji w ogóle nie istnieje”29.

Spośród pozostałych 14 państw powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego jedynie 

Mołdowa zniosła w grudniu 1995 r. karę śmierci. Większość państw natomiast, podobnie jak 
miało to miejsce w Rosji, ograniczyła jedynie zakres stosowania kary głównej, zwłaszcza za 
przestępstwa gospodarcze. W Estonii ostatnia egzekucja miała miejsce we wrześniu 1991 r. 
Nowelizacja kodeksu karnego z grudnia 1996 r. umożliwiła orzekanie kary dożywotniego 

background image

więzienia jako alternatywnej wobec kary śmierci. Wyroki śmierci wykonywane są wciąż na 
Łotwie, pomimo członkostwa tego państwa w Radzie Europy. Na Litwie z kolei wyroków 
śmierci nie wykonuje się od lipca 1995 r. Brak natomiast wiarygodnych danych o stanie 
prawnym i praktyce stosowania kary śmierci w państwach o silnych tradycjach islamskich – 
Kazachstanie,   Tadżykistanie,   Turkmenistanie   i   Uzbekistanie.   Spośród   byłych   republik 
Związku Radzieckiego o tradycjach islamskich jedynie w Azerbejdżanie zdecydowano się 
obniżyć liczbę przestępstw karanych śmiercią z 33 do 12 i wyłączyć możliwość orzekania 
kary śmierci wobec osób powyżej 65 roku życia.

Kara śmierci utrzymywana jest w większości państw Bliskiego Wschodu i Północnej 

Afryki.   Śmiercią   karane   są   tam   w   szczególności   zabójstwo   z   premedytacją,   zgwałcenie, 
wytwarzanie   narkotyków   i   handel   nimi,   często   także   działalność   spekulacyjna   czy 
wytwarzanie   i   rozpowszechnianie   materiałów   pornograficznych.   Surowość   polityki 
kryminalnej i utrzymujące się w tych państwach silne poparcie dla kary śmierci wiązane są 
zwykle   z   wpływem   szariatu   (prawa   islamskiego).   Zgodnie   z   zasadami   tego   prawa   kara 
śmierci uzasadniana jest zarówno przesłankami retrybutywnymi, jak i prewencyjnymi. Koran 
i Sunna przewidują karę śmierci za bunty, trwałe odstępstwo od wiary, za niektóre przypadki 
rozbojów, którym towarzyszy zabójstwo, za cudzołóstwo popełnione przez osobę pozostającą 
w związku małżeńskim. W przypadku zabójstwa z premedytacją sprawca możne uniknąć kary 
śmierci jeśli rodzina ofiary mu przebaczy, a on uiści na jej rzecz odszkodowanie. Rodzina 
ofiary może zrzec się odszkodowania z jego strony. 

Żadne z państw tego regionu nie może być zaliczone do faktycznie abolicjonistycznych. 

W trzech państwach, które za takie były uznawane, powrócono do praktyki wykonywania 
wyroków śmierci po okresie abolicji de facto30. W Libii wznowiono egzekucje w 1977 r., po 
23   latach   abolicji   de   facto.   W   Libanie   okres   ten   trwał   11   lat   –   do   1994   r.   Państwem 
abolicjonistycznym   de   facto   pozostawał   do   niedawna   Bahrajn.   W   1977   r.,   po   20   latach 
faktycznej abolicji, wykonano tam wyrok śmierci, potem, aż do marca 1996 r., egzekucje nie 
były przeprowadzane. 

Również większość państw Czarnej Afryki utrzymuje w swoich ustawodawstwach karę 

śmierci. Na czele statystyk międzynarodowych znajduje się Nigeria, praktykująca publiczne 
egzekucje   przez   rozstrzelanie.   W   regionie   zaznacza   się   jednak   coraz   silniejszy   wpływ 
tendencji abolicjonistycznych. Wprawdzie przez długi okres jedynie dwa państwa zniosły 
karę śmierci – Seszele w 1979 r., – tylko za przestępstwa pospolite, i Republika Zielonego 
Przylądka w 1981 r., jednak od końca lat 80-tych, coraz więcej państw zdecydowało się na 
usunięcie kary śmierci ze swych systemów prawnych, powołując się na prawa człowieka. 
Kara śmierci zniesiona została całkowicie kolejno w Mozambiku, Namibii, na Wyspach Św. 
Tomasza   i   Książęcej   (gdzie   dotąd   utrzymywana   była   w   odniesieniu   do   przestępstw 
wojskowych), Angoli, Gwinei-Bissau, Gambii (po dwóch latach została jednak przywrócona 
w   wyniku   przewrotu   wojskowego),   Republice   Południowej  Afryki31.   Ponadto,   do   grona 
państw praktykujących abolicję de facto dołączyły Burundi, Republika Środkowoafrykańska, 
Kongo, Gwinea, Mali, Rwanda i Togo. 

W   rejonie  Azji   i   Pacyfiku   na   początku   lat   60-tych   jedynie   w   australijskim   stanie 

Queensland nie orzekano i nie wykonywano wyroków śmierci. Do roku 1984 karę główną 
zniesiono na terytorium całej Australii. Odstąpiono od karania śmiercią sprawców przestępstw 
pospolitych w Papui Nowej Gwinei, Fidżi i na Filipinach (jednak zarówno w Papui Nowej 
Gwinei,   jak   i   na   Filipinach   kara   śmierci   została   następnie   przywrócona,   choć   oba   kraje 
pozostają abolicjonistyczne de facto). W przeciągu ostatnich lat z kary śmierci zrezygnowały 

36

background image

Nowa   Zelandia   (wcześniej   abolicjonistyczna   jedynie   względem   przestępstw   pospolitych), 
Kambodża   i   Hongkong.   Państwami   abolicjonistycznymi   de   facto   są   Malediwy,   Brunei 
Darussalam, Bhutan, Zachodnie Samoa, Nauru, Tonga, Sri Lanka.

Kara   śmierci   jest   bardzo   powszechna   w   Chińskiej   Republice   Ludowej,   Singapurze, 

Pakistanie, Bangladeszu, Myanmarze (dawniej Birma) i Wietnamie. Na szczególną uwagę 
zasługuje zwłaszcza sytuacja w Chinach, przede wszystkim ze względu na zakres czynów 
zagrożonych   karą   śmierci   oraz   czołowe   miejsce   Chin   w   statystykach   dotyczących 
wykonywania wyroków śmierci na świecie  32. Wprawdzie w oficjalnych wypowiedziach 
władz i publikacjach naukowych dopuszcza się możliwość zniesienia w Chinach kary śmierci 
w   przyszłości,   jednak   podkreśla   się   jednocześnie   jej   skuteczność   w   eliminacji   wrogich 
elementów   zagrażających   żywotnym   interesom   państwa   i   społeczeństwa.   Zgodnie   z   tym 
poglądem, istnienie kary śmierci pozwala wpoić obywatelom szacunek dla przestrzegania 
prawa. 

W przeciwieństwie do tendencji światowych, liczba czynów zagrożonych w Chinach 

karą śmierci wzrosła z 26 w 1979 r. do 70 w chwili obecnej. Katalog został poszerzony 
głównie o przestępstwa gospodarcze: spekulanctwo, przemyt, łapówkarstwo, kradzież mienia 
państwowego, fałszowanie pieniędzy, puszczanie w obieg fałszywych weksli i akredytyw, 
tworzenie   nielegalnych   wspólnych   funduszy.   W   związku   z   narastaniem   przestępczości 
typowej   dla   państw   zachodnich,   śmiercią   zaczęto   karać   również   terroryzm,   porywanie 
taksówek, operacje bankowe z użyciem nielegalnie uzyskanych kart kredytowych, hazard, 
publikowanie   pornografii   czy   zorganizowaną   prostytucję.   Jednocześnie   w   polityce 
kryminalnej   dominuje   tendencja   do  szerokiego  stosowania  kary  głównej  za   przestępstwa, 
które   powodują   śmierć   człowieka.   Chiński   Sąd   Najwyższy   stoi   na   stanowisku,   że 
przestępstwa należy karać śmiercią bez względu na wcześniejszą niekaralność sprawcy czy 
jakiekolwiek inne okoliczności łagodzące33.W przypadku przestępstw gospodarczych kara 
śmierci grozi już za spowodowanie strat gospodarczych w wysokości 5000 dolarów. 

Istotną zmianą w ustawodawstwie chińskim w ciągu ostatnich 16 lat było uchwalenie w 

marcu 1996 r. nowelizacji prawa postępowania karnego. Nowelizacja, która weszła w życie 1 
stycznia 1997 r., uchyliła obowiązujący od 2 września 1983 r. tryb doraźny w postępowaniu 
karnym, wprowadzony na początku ogólnopaństwowej kampanii przeciwko przestępczości. 
Tryb   ten   stosowany   był   w   przypadku   oskarżenia   o   zabójstwo,   zgwałcenie,   kradzież   z 
włamaniem, podłożenie materiałów wybuchowych, jak również “inne przestępstwa poważnie 
zagrażające   bezpieczeństwu   publicznemu”34.   Umożliwiał   on   przeprowadzenie   procesu 
karnego   bez   zapewnienia   oskarżonemu   pomocy   prawnej.   Nowelizacja   wprowadziła 
obowiązek powiadomienia oskarżonego o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu, w 
tym   doręczenia   mu   kopii   aktu   oskarżenia   na   co   najmniej   10   dni   przed   rozprawą.   Jeśli 
oskarżony nie zatrudni obrońcy, ma on prawo ubiegać się o wyznaczenie obrońcy przez sąd, 
przed którym toczyć się będzie postępowanie.

Zmianie   uległy   również   przepisy   dotyczące   zawieszenia   wykonania   kary   śmierci. 

Według źródeł oficjalnych w przypadku 90% skazanych na śmierć, kara ta zamieniana jest, w 
zależności od rodzaju przestępstwa, na dożywotnie więzienie lub pozbawienie wolności na 
okres 15-20 lat. Przed zamianą kary śmierci na lżejszy środek karny, jej wykonanie zostaje 
zawieszone na 2 lata. W tym czasie skazany poddawany jest resocjalizacji poprzez pracę. 
Przed wejściem w życie zmian w procedurze karnej wyroki śmierci po upływie tego okresu 
wykonywano   na   sprawcach   uznanych   za   nie   poddających   się   resocjalizacji.   Obecnie 
natomiast wykonanie kary śmierci bądź jej zamiana na lżejszą karę zależy wyłącznie od tego, 

background image

czy skazany w okresie zawieszenia kary popełnił umyślnie przestępstwo. 

Nowelizacja z marca 1996 r. przyniosła również zmianę sposobu wykonywania kary 

śmierci. Dotąd przed egzekucją, podczas tzw. “wieców egzekucyjnych”, skazani wystawiani 
byli   zwykle   na   widok   publiczny.   Na   piersiach   mieli   zawieszone   tablice   z   nazwiskiem   i 
rodzajem   popełnionego   przestępstwa.   Po   wiecach   następowały   “parady   egzekucyjne”   – 
skazanych dowożono na miejsce egzekucji otwartymi ciężarówkami. Powszechną praktyką 
było   skuwanie   skazanych   kajdanami,   mimo   że   zakazują   tego   regulacje   międzynarodowe. 
Obowiązująca teraz procedura karna przewiduje nową metodę wykonywania kary śmierci – 
poprzez wstrzyknięcie skazanemu trucizny.

Więźniowie nadal stanowią jednak podstawowe źródło organów do transplantacji – w 

szczególności nerek, serc i rogówek. Organy pobierane są natychmiast po wykonaniu wyroku, 
zaś   zwłoki   poddawane   kremacji.   Jeśli   rodzina   domaga   się   zwrotu   nienaruszonego   ciała, 
obciążana   jest   zwykle   kosztami   utrzymania   skazanego   przed   egzekucją.   Oficjalne   źródła 
utrzymują, że organy można pobierać tylko wtedy, gdy rodzina skazanego wyrazi na to zgodę. 
Przepisy obowiązujące od 1984 r. wymagają takiej zgody, z wyjątkiem jednak przypadków, 
gdy nikt nie zgłasza roszczenia o wydanie ciała bądź rodzina odmawia zgłoszenia takiego 
roszczenia. 

Do połowy lat 60-tych karę śmierci zniosło dziesięć państw Ameryki Łacińskiej. Były to: 

Argentyna,   Brazylia,   Ekwador,   Honduras,   Kolumbia,   Kostaryka,   Meksyk  (24   spośród   29 
stanów,   okręgów   federalnych   i   terytoriów),   Panama,   Urugwaj   i   Wenezuela.   Nowy 
rewolucyjny rząd Nikaragui po dojściu do władzy w 1979 r. zniósł całkowicie karę śmierci. W 
1983 r. zrezygnowano z orzekania wyroków śmierci za przestępstwa pospolite w Salwadorze. 
W Paragwaju, od lat praktykującym abolicję de facto, na początku lat 90-tych zniesiono karę 
śmierci za wszelkie przestępstwa. Abolicja de facto panuje w Surinamie, Chile i Belize. W 
Chile ostatnia egzekucja miała miejsce w styczniu 1985 r. Od tego czasu wszystkie wyroki 
śmierci zamienione zostały tam na karę dożywotniego  więzienia. Do niedawna państwem 
abolicjonistycznym de facto była również Gwatemala – wyroki nie były tam wykonywane 
przez   13   lat.   Jednak   w   marcu   1996   r.   rozszerzono   liczbę   przestępstw   zagrożonych   karą 
śmierci, a następnie, 13 września 1996 r., wykonano dwa  wyroki. W Argentynie i Brazylii, 
które   w   latach   60-tych   były   państwami   w   pełni   abolicjonistycznymi,   rządy   wojskowe 
przywróciły karę śmierci. Została ona ponownie zniesiona, jednak już tylko za przestępstwa 
pospolite. Państwem wykonującym egzekucje pozostaje natomiast Gujana. Z kolei spośród 
pozostałych   państw   regionu   Karaibów   (do   którego   Gujana   przynależy   kulturowo)   tylko 
Dominikana i Haiti zniosły karę śmierci. Grupa państw uznawanych przez pewien okres za 
abolicjonistyczne   de   facto   –   Bermudy,   Grenada,   St.  Christopher   i   Nevis   i   powróciła   do 
praktyki wykonywania wyroków śmierci, a następnie przywróciła abolicję de facto35.

W   Ameryce   Północnej   sytuacja   jest   zróżnicowana.   W   Kanadzie   karę   śmierci   za 

przestępstwa pospolite zniesiono w 1976 r. W Stanach Zjednoczonych 12 stanów (i Dystrykt 
Kolumbia) ma abolicjonistyczne systemy prawne (14 do momentu przywrócenia kary śmierci 
w Kansas w 1994 r. i Nowym Jorku w 1995 r.), natomiast 40 – retencjonistyczny36. W 
siedmiu   stanach   abolicjonistycznych   podejmowane   były   w   ostatnich   latach   próby 
przywrócenia   kary   śmierci,   skuteczne   okazały   się   w   dwóch   przypadkach.   W   stanach 
retencjonistycznych natomiast zaznaczyła się tendencja do rozszerzania zakresu przestępstw 
karanych śmiercią. 

W   większości   ustawodawstw   państw   retencjonistycznych   kara   śmierci   może   być 

orzekana   za   niektóre   przestępstwa   przeciwko   państwu.   Zakres   tego   rodzaju   przestępstw 

38

background image

karanych śmiercią bywa bardzo szeroki i może obejmować różnorodne działania określane 
jako “przestępstwa polityczne”. Należą do nich w szczególności zdrada, szpiegostwo, próba 
przejęcia   władzy   na   drodze   niekonstytucyjnej,   organizowanie   ruchów   powstańczych   lub 
przewodzenie   im,   akty   terroryzmu   i   sabotażu,   zamach   na   życie   głowy   państwa,   innych 
wysokich urzędników państwowych lub członków personelu zagranicznych przedstawicielstw 
dyplomatycznych. Państwa zagrożone terroryzmem – Algieria, Egipt i Bangladesz – znacząco 
rozszerzyły   zakres   tego   typu   aktów   zagrożonych   śmiercią.   Pojęcie   terroryzmu   w 
prawodawstwach   tych   państw   obejmuje,   m.in,   wymuszenie   pieniędzy,   tamowanie   ruchu 
ulicznego,   napastowanie   i   uprowadzenie   kobiety   lub   dziecka.  W  Stanach   Zjednoczonych 
ustawą   federalną   o   karze   śmierci   z   1994   r.   wprowadzono   tę   karę   za   próbę   zabójstwa 
prezydenta. Prawo Jordanii, Ghany i Pakistanu przewiduje  z kolei  karę śmierci za próbę 
rozbicia terytorialnego państwa. W czterech byłych republikach radzieckich – Rosji, Gruzji, 
Białorusi   i   Łotwie   –   kara   śmierci   grozi   recydywiście   za   przerwanie   pracy   państwowego 
zakładu   pracy.  W Armenii,   Białorusi,   Łotwie,   Rosji,   Kazachstanie   i  Turkmenistanie   kara 
śmierci   może   zostać   orzeczona   za   próbę   zabicia   funkcjonariusza   milicji.   W   licznych 
prawodawstwach,   zwłaszcza   w   państwach  Azji,   Bliskiego   Wschodu   i   Północnej  Afryki, 
wprowadzono   karę   śmierci   za   przywóz   i   posiadanie   narkotyków   w  celu   sprzedaży.   W 
poszczególnych państwach różny jest stopień zaangażowania w biznes narkotykowy, za który 
grozi już kara śmierci. W części państw karany jest w ten sposób handel narkotykami lub 
dostarczanie narkotyków  innym osobom i pośrednie spowodowanie  ich śmierci. Niekiedy 
zresztą   sprzedaż   narkotyków   traktowana   jest   jako   przewidziana   ustawowo   okoliczność 
obciążająca dla przestępstwa polegającego na pozbawieniu życia. Zwykle jednak kara śmierci 
grozi już w przypadku samego dostarczania narkotyków (a więc niezależnie od tego, czy 
efektem   takiej   działalności   jest   zejście   śmiertelne),   uprawa   roślin   o   działaniu 
halucynogennym,  posiadanie, przechowywanie, a czasem również nabywanie narkotyków. 
Spośród państw, w których za przestępstwa związane z narkotykami  wymierzana była kara 
śmierci, jedynie Turcja zrezygnowała z tak surowego wymiaru kary.

Na świecie co najmniej 16 państw utrzymało karę śmierci za przestępstwa gospodarcze: 

łapownictwo   i   korumpowanie   urzędników   państwowych,   sprzeniewierzenie   środków 
publicznych, wytwarzanie i wprowadzanie do obiegu sfałszowanych środków płatniczych i 
papierów wartościowych, napaść na urzędnika celnego, spekulację, kradzież z włamaniem.

W  niektórych   państwach   islamskich   śmiercią   karane   jest   odstępstwo   od   wiary  (przy 

czym   na   przykład   sudański   kodeks   karny   daje   skazanemu   apostacie   pewien   czas   na 
porzucenie herezji i powrót na łono islamu), a niekiedy także sprofanowanie świętego imienia 
proroka Mahometa. W krajach islamskich kara śmierci grozi również za szereg przestępstw 
obyczajowych  – cudzołóstwo,  homoseksualizm  i  zgwałcenie. W Iranie  zakres  stosowania 
kary śmierci jest znacznie szerszy, niż w innych państwach muzułmańskich. Śmiercią karane 
jest również kazirodztwo, odbycie stosunku płciowego przez nie-muzułmanina i muzułmankę, 
picie alkoholu, handel “nieprzyzwoitymi” towarami oraz wytwarzanie i rozpowszechnianie 
materiałów o charakterze pornograficznym. 

Warto zauważyć, że gwałt karany bywa śmiercią również w krajach nie-muzułmańskich. 

Za przestępstwo to kara śmierci może zostać orzeczona w Korei Południowej, Tajlandii i 
Tunezji, natomiast obligatoryjnie orzekana jest w Jordanii, gdy ofiara nie ukończyła jeszcze 
15 lat. W Ugandzie zaś zakresem tej kary objęto również uwiedzenie dziewczyny poniżej 18 
roku   życia   i   bezprawny   stosunek   płciowy   z   więźniem.  W  szeregu   państw   karze   śmierci 
podlega gwałt, któremu towarzyszy uprowadzenie nieletniego. Na Filipinach karze śmierci 
podlega gwałt dokonany publicznie bądź taki, w wyniku którego ofiara popadła w chorobę 

background image

psychiczną.   W   siedmiu   państwach   powstałych   po   rozpadzie   Związku   Radzieckiego   – 
Armenii,   Łotwie,   Rosji,   Białorusi,   Kazachstanie,   Uzbekistanie   i   Turkmenistanie   –   kara 
śmierci orzekana jest za gwałt na nieletniej, któremu towarzyszą okoliczności obciążające – w 
szczególności, gdy gwałciciel w przeszłości był już skazany za tego rodzaju przestępstwo. 

Za uprowadzenie kara śmierci grozi w Albanii, Chinach, Gwinei, Gwatemali, Iranie, 

Singapurze   i   Tajwanie.   W   kilku   innych   państwach   traktowane   jest   jako   okoliczność 
obciążająca   przy   przestępstwie   zabójstwa.   W   Indiach   od   1987   r.   śmiercią   karane   jest 
udzielenie pomocy kobiecie w popełnieniu sati – samospalenia na stosie pogrzebowym męża. 

Szeroki pozostaje zakres przestępstw wojskowych, za które może zostać orzeczona kara 

śmierci. W większości państw, które utrzymały karę śmierci w części wojskowej kodeksu 
karnego,   jest   ona   dopuszczalna   jedynie   w   okresie   wojny   lub   działań   zbrojnych.   Do 
przestępstw   wojskowych   karanych   śmierci   należą   w   szczególności:   bunt,   dezercja, 
niesubordynacja, odmowa wykonania rozkazu, opuszczenie posterunku oraz tchórzostwo w 
obliczu wroga. 

Aczkolwiek standardy międzynarodowe przewidują, że kara śmierci nie powinna być 

orzekana wobec osób, które w momencie popełnienia przestępstwa nie ukończyły jeszcze 18 
lat, w co najmniej 20 państwach można wykonywać wyroki śmierci na nieletnich. Niektóre 
systemy prawne pozwalają na egzekucje osób już w wieku 16 lat albo nawet młodszych. 
Czasami, jak na przykład w Malezji, nie ma żadnych różnic w zakresie odpowiedzialności 
karnej dorosłych  sprawców i nieletnich. Retencjoniści przeciwni są zwykle ustalaniu ścisłej 
granicy wieku, uznając ją w każdym przypadku za arbitralną. Twierdzą oni, że wiek może być 
jedynie   uznany   za   okoliczność   łagodzącą.   Także   bowiem   wśród   nieletnich   zdarzają   się 
sprawcy   zbrodni   odrażających,   sprawcy,   których   poziom   rozwoju   i   stopień   nasilenia 
zbrodniczych skłonności skłania ku traktowaniu ich na równi z dorosłymi. Dlatego każdy 
przypadek   winien   być   oceniany   odrębnie.   Z   kolei   przeciwnicy   egzekucji   na   nieletnich 
utrzymują, że każdy poniżej 18 roku życia, z założenia powinien być uznawany za mniej 
dojrzałego, a w związku z tym obciążonego mniejszym stopniem winy niż dorosły sprawca, 
który popełniłby taki sam czyn. Nie należy się zwłaszcza odwoływać do sprawiedliwości 
retrybutywnej w sytuacji, gdy brak pełnej odpowiedzialności sprawcy za jego czyny. Tezę tę 
potwierdzają badania młodocianych przestępców skazanych na karę śmierci, przeprowadzone 
w Stanach Zjednoczonych. Wykazały one, że w większości skazani ci cierpieli na zaburzenia 
psychiczne,   schorzenia   neurologiczne,   wykazywali   niski   stopień   inteligencji,   zaś   w 
przeszłości sami byli ofiarami przemocy37.

Statystyki wykazują, że o ile rzadko dochodzi do wykonania wyroku śmierci na osobie, 

która popełniła przestępstwo nie ukończywszy 18 lat, o tyle zaawansowany wiek – powyżej 
60-70 lat  – jedynie  w  kilku  państwach  chroni  przed  egzekucją38. W  większości  państw, 
dopuszczających karę śmierci, okolicznością uniemożliwiającą wykonanie tej kary jest ciąża 
skazanej, choć pojawiały się również doniesienia o wyrokach wykonanych na ciężarnych w 
Chinach i Iranie. Urodzenie dziecka nie zawsze stanowi przesłankę do zamiany kary śmierci 
na dożywotnie więzienie. W Turcji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Korei Południowej 
wykonanie wyroku może nastąpić w każdym czasie po porodzie. W kilku innych państwach 
egzekucję musi dzielić od porodu określony czas przewidziany prawem. Warto zauważyć, że 
istnieje tendencja, by całkowicie uchylić możliwość orzekania kary śmierci wobec kobiet.

Choroba   psychiczna   wyłącza   możliwość   wykonania   egzekucji   we   wszystkich 

współczesnych ustawodawstwach. Ograniczone zdolności psychiczne są zwykle traktowane 
jako okoliczność łagodząca. W tym przypadku jednak zagrożenie karą śmierci istnieje ze 

40

background image

względu na możliwość wystąpienia innych okoliczności obciążających. Warto wspomnieć, że 
w większości państw retencjonistycznych możliwe jest wykonanie kary śmierci na osobie, u 
której choroba psychiczna wystąpiła dopiero po popełnieniu przestępstwa. Czasami dotyczy 
to również osób chorych psychicznie już podczas procesu, lecz w pełni sprawnych umysłowo 
w   momencie   popełnienia   przestępstwa.   Również   opóźnienie   w   rozwoju   umysłowym   lub 
bardzo ograniczone zdolności umysłowe stanowią zwykle okoliczność chroniącą przed karą 
śmierci.  Trudności   w   stosowaniu   tego   rodzaju   ograniczeń   sprawia   jednak   brak   jednolitej 
definicji opóźnienia w rozwoju umysłowym i sprecyzowania, jaki stopień tego opóźnienia 
wyłącza odpowiedzialność karną.

W   większości   państw   utrzymujących   karę   śmierci   wykonanie   wyroku   odbywa   się 

poprzez rozstrzelanie lub powieszenie. Niekiedy sposób uśmiercenia skazanego uzależniony 
jest od jego statusu – egzekucja na cywilach odbywa się przez powieszenie, na skazanych za 
przestępstwa wojskowe i przez trybunały specjalne (jak na przykład za kradzież z włamaniem 
w Nigerii) – przez rozstrzelanie. W Iranie i Sudanie wyrok śmierci może zostać wykonany 
przez powieszenie, ukamienowanie lub rozstrzelanie, w zależności od rodzaju przestępstwa. 
Ukamienowaniem karane jest w krajach Bliskiego Wschodu cudzołóstwo. Z kolei w Arabii 
Saudyjskiej   i   Jemenie   egzekucji   dokonuje   się   przez   ścięcie   głowy   mieczem.   W  Stanach 
Zjednoczonych wyroki wykonywane były zwykle przez powieszenie lub stracenie na krześle 
elektrycznym. Jednakże po zastosowaniu zastrzyku z trucizną – po raz pierwszy miało to 
miejsce w 1977 r. w stanie Oklahoma – metoda ta rozpowszechniła się w 26 innych stanach. 
W pięciu skazany może sam dokonać wyboru sposobu egzekucji. W czterech stanach wyroki 
śmierci  wykonuje  się  w  komorze  gazowej.   Od  1996  r.  wykonanie  wyroku   śmierci  przez 
wstrzyknięcie trucizny odbywa się również w Gwatemali, na Filipinach i w Chinach.

Ze   źródeł   oficjalnych   wynika,   że   tylko   w   dwóch   państwach   retencjonistycznych   – 

Burundi   i   Gwinei   –   egzekucje   wykonywane   są   publicznie.   Doniesienia   prasowe   i   źródła 
nieoficjalne wskazują jednak, że w ostatnich latach publicznie wykonywano wyroki śmierci w 
co najmniej 23 państwach. Oprócz Chin, Myanmaru i Pakistanu, karę śmierci w ten sposób 
wykonywano w krajach afrykańskich i na Bliskim Wschodzie. W Chinach, Gabonie, Libii i 
Kazachstanie relacje z egzekucji pokazywane były w telewizji.39 W Stanach Zjednoczonych 
wykonaniu   wyroku   mogą   przypatrywać   się   przedstawiciele   opinii   publicznej   i   prasy.   Ci 
ostatni korzystają także z dostępu do skazanych oczekujących na egzekucję. 

Charakterystycznym   zjawiskiem   współczesności   jest   stopniowe   odchodzenie   od 

obligatoryjnego charakteru kary śmierci. W większości państw retencjonistycznych jest ona 
traktowana   jako   kara   ostateczna,   która   jednak   może   zostać   zastąpiona  przez   inny  środek 
karny. W tych systemach prawnych, które nadal przewidują obligatoryjne skazanie na karę 
śmierci, dotyczy ono najczęściej określonych form zabójstwa. Należy jednak pamiętać, że w 
12   spośród   26   państw,   które   wprowadziły   karę   śmierci   za   wytwarzanie   lub   handel 
narkotykami,   posiadanie   przekraczającej   ustalone   limity   ilości   środków   odurzających, 
prowadzi do obligatoryjnego orzeczenia tejże kary.

Jednocześnie   niemal   wszędzie,   gdzie   stosuje   się   karę   śmierci,   liczba   egzekucji   jest 

znacznie mniejsza od liczby osób potencjalnie zagrożonych tą karą. Warunkiem orzeczenia 
kary   śmierci   jest   najczęściej   stwierdzenie   przez   sąd   wyjątkowej   deprawacji   sprawcy, 
stanowiącego istotne zagrożenie dla społeczeństwa, i szczególnie odrażającego charakteru 
czynu. 

Znakiem   naszych   czasów   jest   zainteresowanie   problematyką   kary   śmierci   nie   tylko 

wśród   ludzi   świeckich,   ale   także   w   kręgach   kościelnych.   Do   niedawna   jeszcze   Kościół 

background image

uznawał   utrzymywanie   kary   śmierci   za   zasadne   ze   względu   na   potrzebę   ochrony 
społeczeństwa. Zabicie niewinnego człowieka zawsze uznawane było w doktrynie kościelnej 
za   czyn   niegodziwy,   podobnie   zresztą   jak   zabicie   przestępcy   przez   osobę   prywatną   –   z 
wyjątkiem samoobrony.  Za dopuszczalne i właściwe uznawano jednak  zabicie przestępcy 
przez władzę państwową, jeżeli tego właśnie wymagało dobro wspólne40. Kościół nie głosił 
wprawdzie   myśli,   że   prawo   Boże   wymaga   stosowania   kary   śmierci,   jej   orzeczenie 
uzależniając od konkretnych zewnętrznych okoliczności, ale nie uważał jej też za naruszenie 
prawa natury (naturalnego).

Dopiero   w   okresie   posoborowym   kilka   episkopatów   krajowych   –   episkopat   Stanów 

Zjednoczonych   (w   latach   1974   i   1980),   Kanady   (1973   r.)   i   Francji   (1978   r.)   wydało 
oświadczenia bezpośrednio dotyczące zagadnienia kary śmierci. Ponadto we Francji w 1979 r. 
wydane zostało wspólne oficjalne oświadczenie Kościołów katolickiego i protestanckiego. W 
dokumentach tych zanegowano, odwołując się do myśli personalistycznej, utrzymywanie kary 
śmierci i próby jej przywracania41. Na uwagę zasługują zwłaszcza wypowiedzi biskupów 
amerykańskich, którzy stwierdzili, że celowe odbieranie komukolwiek życia jest zamachem 
na   życie   samo   w   sobie,   kara   śmierci   zaś   stosowana   jest   w   sposób   niejednolity,   dotyka 
najczęściej   ludzi   biednych   i   odrzuconych   przez   społeczeństwo.   Współcześnie,   zdaniem 
biskupów, kara ta nie jest wystarczająco skutecznym środkiem zwalczania przestępczości. 
Konieczna   jest   gruntowna   przebudowa   systemu   penitencjarnego,   rozwój   programów 
resocjalizacyjnych i wdrożenie udoskonalonych środków karnych. Prawdziwie chronione jest 
bowiem   nie   to   społeczeństwo,   które   broni   się   przed   przestępcą   poprzez   jego   fizyczną 
eliminację, ale to, które dotrze do źródeł przestępczości. Przestępca winien być postrzegany 
jako istota chora, zaś celem kary jest nie tyle ugodzenie w chorego, co uleczenie go. Kara 
śmierci nie odwróci zła, które już zostało wyrządzone. Uderza ona natomiast również w ludzi 
niewinnych, w szczególności najbliższych skazanego. Utrzymywanie tej kary w systemach 
prawnych wyraża ponadto pesymistyczny pogląd o braku zdolności człowieka do przemiany i 
istnieniu przestępców nienaprawialnych.

W   nowym   Katechizmie   Kościoła   katolickiego,   konstytucji   apostolskiej   “Fidei 

Depositum”, podpisanej 11 października 1992 r przez Jana Pawła II, w tezie 2266 znalazło się 
stwierdzenie:   “Ochrona   wspólnego   dobra   społeczeństwa   domaga   się   unieszkodliwienia 
napastnika.   Z   tej   racji   tradycyjne   nauczania   Kościoła   uznało   za   uzasadnione   prawo   i 
obowiązek   prawowitej   władzy   publicznej   do   wymierzania   kar   odpowiednich   do   ciężaru 
przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. Z analogicznych 
racji sprawujący władzę mają prawo użycia broni w celu odparcia napastników zagrażających 
państwu, za które ponoszą odpowiedzialność.

Pierwszym celem kary jest naprawienie nieporządku wywołanego przez wykroczenie. 

Gdy kara jest dobrowolnie przyjęta przez winowajcę, ma wartość zadośćuczynienia. Ponadto 
kara ma na celu ochronę porządku publicznego i bezpieczeństwa osób. Wreszcie, kara ma 
wartość   leczniczą;   powinna   –   w   miarę   możliwości   –   przyczynić   się   do   poprawy 
winowajcy”42. 

Tak więc Kościół nadal przyznaje wprawdzie władzy świeckiej prawo do stosowania 

kary   śmierci,   zastrzega   jednak,   że   istnieją   ograniczenia   w   posługiwaniu   się   tą   karą: 
przestępstwo, za które jest wymierzana, musi być wielkiej wagi, unieszkodliwienie sprawcy 
jest konieczne i jednocześnie nie ma innego sposobu obrony przed nim, jak tylko pozbawienie 
go życia.

W   encyklice   “Evangelium   vitae”   problem   kary   śmierci   pojawia   się   trzykrotnie.   W 

42

background image

paragrafie 27 Jan Paweł II zwraca uwagę na “wzrastanie nowej wrażliwości”, wyrażającej się 
poszukiwaniem sposobów powstrzymywania przemocy – bez użycia przemocy. W nurt ten 
wpisuje się również, zdaniem papieża, “coraz powszechniejszy sprzeciw opinii publicznej 
wobec   kary   śmierci,   choćby   stosowanej   jedynie   jako   narzędzie   “uprawnionej   obrony” 
społecznej: sprzeciw ten wynika z przekonania, że współczesne społeczeństwo jest w stanie 
skutecznie zwalczać przestępczość metodami, które czynią przestępcę nieszkodliwym, ale nie 
pozbawiają   go   ostatecznie  możliwości   odmiany   życia”43.   Następnie   w   paragrafie   40, 
rozważając   świętość   życia   ludzkiego   i   wynikającą   z   niej   zasadę   nienaruszalności   życia, 
papież pisze: “Przykazanie mówiące o nienaruszalności ludzkiego życia rozbrzmiewa pośród 
“dziesięciu   słów”   przymierza   synajskiego   (por.   Wj   34,   28).   Zakazuje   przede   wszystkim 
zabójstwa: “Nie będziesz zabijał” (Wj 20, 13); “nie wydasz wyroku śmierci na niewinnego i 
sprawiedliwego” (Wj 23, 7); ale zabrania także – jak to precyzuje późniejsze prawodawstwo 
Izraela   –   zranienia   w   jakikolwiek   sposób   ciała   bliźniego   (por.   Wj   21,   12-27).   Trzeba 
oczywiście przyznać, że w Starym Testamencie ta wrażliwość na wartość życia, choć już tak 
wyraźna,   nie   ma   jeszcze   owej   subtelności,   wyrażonej   w   Kazaniu   na   Górze,   czego 
świadectwem   są   niektóre   aspekty   prawodawstwa   wówczas   obowiązującego,   które 
przewidywało dotkliwe kary cielesne, a nawet karę śmierci. Lecz to ogólne przesłanie, które 
zostanie udoskonalone przez Nowy Testament, jest stanowczym wezwaniem do uszanowania 
zasady   nienaruszalności   życia   fizycznego   i   integralności   osobistej [...]44”.   Karze   śmierci 
poświęcony został wreszcie cały paragraf 56 encykliki w rozdziale III “Nie zabijaj”. Problem 
kary głównej rozpatrywany jest w świetle postawy szacunku dla życia i nieprzekraczalnych 
granic   jego   ochrony.   Zabójstwo   istoty   ludzkiej   stanowi   w   nauczaniu   Kościoła   grzech 
szczególnie ciężki. Jednakże, jak wskazuje Jan Paweł II, “prawo do ochrony własnego życia 
oraz   obowiązek   nieszkodzenia   życiu   drugiego   człowieka   okazują   się   w   konkretnych 
okolicznościach trudne do pogodzenia. [...] uprawniona obrona może być nie tylko prawem, 
ale poważnym obowiązkiem tego, kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby, za wspólne 
dobro   rodziny   lub   państwa.   Zdarza   się,   niestety,   że   konieczność   odebrania   napastnikowi 
możliwości szkodzenia prowadzi czasem do pozbawienia go życia”45. Sam problem kary 
śmierci rozważany jest w perspektywie sprawiedliwej kary. Kara ta powinna zaś odpowiadać 
godności   człowieka.   Dla   obrony   ładu   publicznego   i   bezpieczeństwa   obywateli,   władzy 
publicznej  przysługuje  prawo do wymierzania sprawcy kary adekwatnej  do popełnionego 
czynu, przy czym “wymiar i jakość kary [...] nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru, 
czyli do odebrania życia przestępcy, poza przypadkami absolutnej konieczności, to  znaczy 
gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa. Dzisiaj jednak [...] takie przypadki są 
bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale”46. Papież przywołuje przy tym słowa 
Katechizmu Kościoła Katolickiego: “Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia 
ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, 
władza   powinna   stosować   te   środki,   gdyż   są   bardziej   zgodne   z   konkretnymi 
uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej”47.
Można zauważyć znamienną ewolucję stanowiska Kościoła w czasach nowożytnych wobec 
stosowania kary śmierci48. Przypomnieć warto, że już w dwa lata po pierwszym wydaniu, w 
roku 1766, książka Beccarii znalazła się na indeksie. Do końca XIX wieku przedstawiciele 
Kościoła   i   to   zarówno   hierarchowie,   jak   i   teologowie,   nie   brali   udziału   w   dyskusji   o 
zasadności kary śmierci. Stanowisko Kościoła ograniczało się do dwóch zaledwie kwestii49: 
przyznania jedynie władzy świeckiej kompetencji w zakresie wykonywania kary śmierci oraz 

background image

podtrzymywania   zakazu   odbywania   służby  wojskowej   przez   duchownych   ze   względu   na 
wiążącą się z nią możliwość zabijania. Bez zastrzeżeń uznawano tezę, że kara śmierci jest 
niezbędnym środkiem ochrony społeczeństwa. Jeszcze w 1930 r. papież Pius XI w encyklice 
“Casti conubii” wyrażał aprobatę dla stosowania kary śmierci. W ciągu ostatnich lat sytuacja 
uległa zasadniczej zmianie. Problem kary śmierci stał się przedmiotem rozważań wewnątrz 
Kościoła, a przy tym zauważyć można, że dystansuje się on od utrzymywania kary śmierci we 
współczesnych   ustawodawstwach.   Podkreślając,   że   państwa   dysponują   obecnie   licznymi 
środkami   obrony   społeczeństw   przed   przestępczością,   Kościół   wskazuje,   że   państwa 
retencjonistyczne   powinny   rozważyć,   czy   stosowanie   kary  śmierci   jest   zasadne.   Postawę 
Kościoła pod koniec XX wieku określa się czasem jako bliską abolicji de facto50. Wprawdzie 
nie zostało przezeń zanegowane prawo władzy państwowej do kształtowania i realizowania 
określonej polityki kryminalnej, jednak utrzymanie kary śmierci przestało być postrzegane 
jako konieczny element prawidłowego funkcjonowania społeczeństw.

Przypisy [do rozdz. 3]

1

L. Lernell, Podstawowe zagadnienia penologii, Warszawa 1977, s. 60-61.

2

K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, Warszawa, 1993, s. 10-11.

3

Ibidem, s. 151-152.

4

Ibidem, s. 21. 

5

Ibidem, s. 24-25.

6

Ibidem, s. 161.

7

Fragment przepisu prawa salickiego, cyt. za K. Sójka-Zielińska, op. cit., s. 164.

8

Ibidem, s. 168. 

9

Ibidem,   s.   183;   S.   Salmonowicz:  Europejskie   kodyfikacje   karne   (XVI-XVIII   w.).   Próba   bilansu,   “Studia 
Prawnicze” 1973, z. 38, s. 175.

10

R. Otowicz S J: Kara śmierci – problem wciąż aktualny, “Przegląd Powszechny” 1988, nr 1, s. 41.

11

M. Cieślak: Problem kary śmierci, “Państwo i Prawo” 1966, z. 12, s. 835.

12

K. Sójka-Zielińska, op. cit., s. 303.

13

D. Gerould: Historia gilotyny. Legenda i morał, Gdańsk 1996, s. 15.

14

Die Frage der Todesstrafe. Zwölf Antworten, München 1962, s. 52-59, za M. Cieślak, op. cit., s. 836

15

Kodeks   karny   faszystowski,   opracował   i   tłumaczył   z   oryginału   dr   R.   Lemkin,   z   przedmową   prof.   W. 
Makowskiego, Warszawa 1929, s. 8-11.

16

R. Hood: The Death Penalty. A World-wide Prespective, Oxford, Clarendon Press, 1996, s. 12.

17

A. Grześkowiak: Problemy kary śmierci w krajach socjalistycznych, “Tygodnik Powszechny” 1987, nr 36. 

18

Ibidem.

19

Rys historyczny zagadnienia kary śmierci na Węgrzech i w Polsce przedstawiony został w rozdziałach: Kara 
śmierci w świetle orzecznictwa sądów konstytucyjnych i Kara śmierci w Polsce.

20

Cyt. za J. R. Kubiak: Kara śmierci w europejskich państwach socjalistycznych, “Palestra” 1982, nr 9-10, s. 78.

21

Ibidem, s. 81.

22

Ibidem, s. 71.

23

Ibidem, s. 76-77.

24

Ibidem, s. 77.

25

Por. art. 21 konstytucji Chorwacji oraz art. 10 konstytucji Macedonii.

26

Sowjetskoje   ugołownoje   prawo.   Czast’   obszczaja,   pod   red.   M.   A.   Gelfera,   P.   I.   Griszajewa   i   B.W. 
Zdrawomysłowa,   Moskwa   1972,   s.   322-323;  Kommentarij   k   ugołownomu   kodeksu   RSFSR,   pod   red.   G.   Z. 

44

background image

Anaszkina, I. I. Karpieca, B. C. Nikiforowa, Moskwa 1971, s. 61-62.

27

Kommentarij k ugołownomu kodeksu RSFSR, op. cit., s. 63.

28

E. Maksimowa: Rozstrzelać czy zamknąć, “Prawo i Życie” 1994, nr 4.

29

Ibidem.

30

R. Hood, op. cit., s. 6, 24.

31

Ibidem, s. 27.

32

Warto ponownie podkreślić, że oficjalne statystyki nie zawsze oddają rzeczywisty rozmiar zjawiska stosowania 
kary śmierci. O ile na przykład w 1983 r. liczbę wykonanych w Chinach wyroków śmierci szacowano na około 
5000, ujawnionych i udokumentowanych zostało jedynie 600. Podobnie w następnych latach zwłaszcza raporty 
Amnesty International wskazywały na niemożność ustalenia prawdziwej liczby osób straconych. Jednocześnie, 
analizując dane statystyczne, w których od dawna właśnie Chiny przodują w liczbie egzekucji, należy odnosić je 
do liczby obywateli danego państwa. Choć w kategoriach bezwzględnych Chiny niewątpliwie zajmują niechlubne 
pierwsze miejsce pod względem liczby wykonanych wyroków śmierci (około 77% wszystkich wyroków śmierci 
wykonywanych   na   świecie),   to   jednak   współczynnik   egzekucji   w   przeliczeniu   na   100.000   mieszkańców 
pozostaje aż dziesięciokrotnie niższy, niż na przykład w Iranie.

33

Raport Departamentu Stanu USA o przestrzeganiu praw człowieka na świecie za rok 1996, Chiny, s. 8.

34

Amnesty International, The Death Penalty Worldwide. Developments in 1996, June 1997, London, s. 5.

35

R. Hood, op. cit., s. 44.

36

Sytuacja prawna przedstawiona została szerzej w rozdziale: Kara śmierci w Stanach Zjednoczonych.

37

R. Hook, op. cit., s. 88. 

38

Sudan, Azerbejdżan, Litwa, Łotwa, Estonia, Rosja, Gwatemala, Meksyk.

39

R. Hood, op. cit., s. 133.

40

R. Otowicz SJ, op. cit., s. 43.

41

R. Otowicz SJ: Capital Punishment – a Current Issue, “The Review of Comparative Law” 1989, vol. 3, s. 121.

42

Katechizm Kościoła Katolickiego, Pallotinum, Poznań 1994, s. 514-515.

43

Encyklika “Evangelium vitae”, [w:] Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II, Kraków 1997, s. 878.

44

Ibidem, s. 894.

45

Ibidem, s. 914-915.

46

Ibidem, s. 916.

47

Ibidem.

48

O poglądach św. Tomasza z Akwinu w rozdziale Kara śmierci w perspektywie filozoficznej (przegląd wybranych 
stanowisk)

49

R. Otowicz: Kara śmierci – problem wciąż aktualny, “Przegląd Powszechny” 1988, nr 1, s. 42.

50

J. Jasiński: Kościół wobec kary śmierci, “Państwo i Prawo” 1995, z. 7, s. 55-56.

background image

Monika Mitera

4. KARA ŚMIERCI W DOKUMENTACH I PRAKTYCE ONZ

Od początku swojej działalności Organizacja Narodów Zjednoczonych podejmowała w 

swoich   pracach   problem   kary   śmierci,   wiążąc   go   z   podstawowym   prawem   człowieka   – 
prawem do życia. Geneza tego prawa sięga XIII wieku1. Za podstawowe prawo naturalne 
uznawali je myśliciele okresu  Oświecenia, proklamowały je XVIII-wieczne amerykańskie 
deklaracje   praw   jednostki.   Doświadczenia   okresu   II   wojny  światowej   przyczyniły   się   do 
ponownego uwzględnienia tego prawa w dokumentach międzynarodowych.

Prawo do życia rozumiane jest współcześnie jako nakaz ochrony biologicznego życia 

człowieka, jak również jako nakaz ustanowienia mechanizmów chroniących jednostkę przed 
pozbawieniem   jej   życia   w   rezultacie   działań   organów  państwowych2. W  systemie   prawa 
międzynarodowego prawo do życia wyeksponowane zostało w Powszechnej Deklaracji Praw 
Człowieka, która jednak nie wiąże stron, ponieważ nie jest umową międzynarodową. Jednak 
społeczność międzynarodowa odwoływała się do Deklaracji w procesie stanowienia norm.

Już podczas prac nad projektem Deklaracji pojawiły się – w związku z zagadnieniem 

prawa do życia – rozbieżności dotyczące utrzymania bądź zniesienia kary śmierci. Część 
państw   członkowskich   wraz   z   Sekretarzem   Generalnym   ONZ   proponowała,   by 
zagwarantować   każdemu   prawo   do   życia,   ale   zastrzec   jednocześnie,  że   gwarancje   te   nie 
obejmują skazania za przestępstwa zagrożone karą śmierci w ustawodawstwie krajowym3. 
Niektóre państwa domagały się z kolei, by sankcję w postaci kary śmierci utrzymać tylko za 
najcięższe przestępstwa.

W   toku   prac   uformowały   się   trzy   zasadnicze   stanowiska4.   Zwolennicy   pierwszego 

stanowiska (zwłaszcza Wielka Brytania i Stany Zjednoczone) proponowali, by karę śmierci 
uznać wprost za ograniczenie lub wyjątek od prawa do życia. Takie podejście – zarzucone w 
trakcie opracowywania Deklaracji – znalazło później  wyraz w Międzynarodowym Pakcie 
Praw   i   Obywatelskich   Politycznych   oraz   w   innych   dokumentach   międzynarodowych. 
Zwolennicy drugiego stanowiska opowiadali się za zniesieniem kary śmierci. Twierdzili, że 
chociaż   poszczególne   państwa   utrzymują  karę   śmierci   w   swych   ustawodawstwach 
wewnętrznych, to w Deklaracji, która określa cele do osiągnięcia, powinien znaleźć się zapis 
o potrzebie zniesienia kary śmierci. Pomimo znacznego poparcia dla tego poglądu, nie został 
on zaaprobowany ze względu na obawy, że takie sformułowanie prawa do życia mogłoby 
spowodować   izolowanie   państw   retencjonistycznych.   Trzecia   zaś   orientacja   wyrażała   w 
kategorycznej formie prawo do życia, nie ustosunkowując się jednak do kwestii zniesienia 
bądź utrzymania kary śmierci. 

Podczas   prac   w   Komisji   Praw   Człowieka   wyrażano   pogląd,   że   należałoby   w   treści 

dokumentu w ogóle zrezygnować ze sformułowania “kara śmierci”. Delegacja radziecka z 
kolei   podnosiła,  że   Narody  Zjednoczone  nie   powinny  nawet  w  pośredni  sposób   wyrażać 
aprobaty   dla  kary   śmierci   (w   latach   1947-1950   była   ona   zresztą   zniesiona   w   ZSRR). 
Jednocześnie pojawiały się głosy, że wprowadzenie zasady powszechnego zniesienia kary 
śmierci nie powinno narzucać usunięcia jej z ustawodawstwa tym państwom, które pragną ją 
utrzymać5. Dyskusję w III Komitecie Zgromadzenia Ogólnego zdominowała zaś radziecka 
propozycja,   odmienna   od   tekstu   przygotowanego   przez   Komisję,   przewidująca,   m.in., 

46

background image

zniesienie   kary  śmierci   w   czasie   pokoju.   Część   państw   zapowiedziała,   w   razie   przyjęcia 
tekstu radzieckiego, wstrzymanie się od głosu. Inne uznały, że takie sformułowanie utrudni 
powszechne   przyjęcie   zasad   proklamowanych   w   Deklaracji.   Twierdzono   wreszcie,   że 
problem kary śmierci należy do kwestii  regulowanych  przez ustawodawstwo  karne, więc 
deklaracja nie jest najwłaściwszym forum, by go poruszać6. Z drugiej jednak strony, niektóre 
państwa Ameryki Łacińskiej, odrzucające stosowanie kary śmierci również w czasie wojny i 
domagające   się   całkowitego   jej   zniesienia,   nie   były  usatysfakcjonowane   zbyt   wąskim,   w 
stosunku do ich ustawodawstwa wewnętrznego, zakresem radzieckich poprawek.

Liczne rozbieżności spowodowały, że projekt art. 3 Deklaracji przygotowany został w 

dwóch wersjach. Pierwsza z nich całkowicie przemilczała problem kary śmierci. W drugiej 
zaś   stwierdzono,   że   należy   dążyć   do   zniesienia   kary   śmierci   w   pierwszej   kolejności   za 
przestępstwa   polityczne,   a   następnie   objąć   abolicją   wszystkie   pozostałe   typy  przestępstw 
popełnianych w okresie pokoju. Ostatecznie opowiedziano się za pierwszą wersją projektu. 
Na decyzję tę wpłynęły przede wszystkim wydarzenia II wojny światowej i przeświadczenie 
o   potrzebie   ukarania   winnych   zbrodni   ludobójstwa.   Zaważyły   również   wątpliwości,   czy 
poprzez deklaracje zniesienia kary śmierci nie zostaną naruszone kompetencje ustawodawcze 
państw   członkowskich.   Z   tego   powodu   artykuły   3   i   5   Powszechnej   Deklaracji   Praw 
Człowieka,   uchwalonej   10   grudnia   1948   roku   przez   Zgromadzenie   Ogólne   Narodów 
Zjednoczonych   stwierdzają,   że   “każdy   człowiek   ma   prawo   do   życia,   wolności   i 
bezpieczeństwa” (art. 3) i że “nie wolno nikogo torturować ani karać lub traktować w sposób 
nieludzki lub poniżający” (art. 5). 

Problem   kary   śmierci   ujęty   został   w   Deklaracji   w   kontekście   prawa   do   życia.   Od 

początku dyskusji nad Deklaracją uznawano, że prawo do życia dotyczy nie tylko kwestii 
ograniczeń   w   stosowaniu   kary   śmierci,   ale   również   jej   zniesienia.   Pomimo   szerokiego 
poparcia   dla   idei   abolicjonizmu,   nie   doszło   pomiędzy   państwami   do   porozumienia,   że 
Deklaracja powinna stać na stanowisku abolicjonistycznym. W dokumentach  roboczych nie 
znalazły się jednak słowa poparcia dla kary śmierci, w każdym razie w odniesieniu do czasu 
pokoju. Karę tę traktowano jako zło konieczne, którego istnienia nie można usprawiedliwić 
ani przy pomocy argumentów filozoficznych, ani naukowych. Nie zakwestionowano jednak 
jej obecności jako środka karnego w systemach prawnych poszczególnych państw. Stosunek 
zaś samej Organizacji Narodów Zjednoczonych do kary śmierci miał zostać wyrażony w 
Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych.

Prace nad Paktem rozpoczęły się już podczas pierwszej sesji Komisji Praw Człowieka w 

1947 roku, a więc jeszcze w toku przygotowań Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Gdy 
w 1951 roku wyodrębniono dwa oddzielne dokumenty, prawo do życia umieszczone zostało 
w  projekcie   obejmującym   prawa   obywatelskie   i   polityczne.   Najistotniejszą   kwestią   dla 
regulacji normatywnej tego prawa stał się problem kary śmierci i jej zniesienia. I ponownie, 
tym razem zarówno w Komisji, jak i w III Komitecie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, ujawniła 
się różnica stanowisk wobec kary śmierci i unormowania prawa do życia. 

Podobnie jak miało to miejsce w toku prac nad Deklaracją, również w przypadku Paktu 

zaznaczyły się trzy podejścia do uregulowania prawa do życia. Najbardziej radykalny był 
pogląd, że nikt nie może być umyślnie pozbawiony życia niezależnie od okoliczności i z 
jakichkolwiek   powodów.   Opcja   ta   została   jednak   uznana   za   przejaw   idealizmu   wobec 
umocowania   kary   śmierci   w   ustawodawstwach   krajowych,   jak   też   istnienia   okoliczności, 
które   uzasadniają   pozbawienie   człowieka   życia7.   Zarzucano   jej   nieuwzględnienie 
samoobrony czy bezpieczeństwa narodowego. Spór rozgrywał się ponadto pomiędzy dwoma 

background image

następującymi   stanowiskami.   Pierwsze   domagało   się   proklamowania   prawa   do   życia   w 
formie zakazu arbitralnego pozbawiania życia, zniesienia kary śmierci w czasie pokoju bądź 
uchylenia możliwości orzekania i wykonywania tej kary za przestępstwa polityczne. Drugie 
głosiło, że należy w sposób enumeratywny określić sytuacje, w których pozbawienie życia nie 
byłoby sprzeczne z obowiązkiem jego ochrony8. Już podczas V posiedzenia Komisji Praw 
Człowieka odrzucono propozycję enumeratywnego wyliczenia w Pakcie wyjątków od prawa 
do życia, sankcjonujących pozbawienie człowieka życia przez państwo (jak np. tłumienie 
rozruchów i buntów, pozbawienie życia w trakcie próby ucieczki lub podczas aresztowania). 
Sytuacje takie uznano bowiem za możliwe do wyprowadzenia z prawa władzy państwowej do 
użycia   środków   przymusu.   Przypadkiem   ograniczenia   prawa   do   życia,   który   –   zdaniem 
Komisji – nie wynika z faktu sprawowania władzy państwowej i powinien być uregulowany 
wprost   w   treści   Paktu,   jest   kara   śmierci.   Żadne   wyliczenie   nie   miałoby   charakteru 
wyczerpującego, ponieważ zawsze można by wskazać sytuacje nie objęte postanowieniami 
paktu.  Takiemu   podejściu   zarzucić   by   również   można   próbę   nie   tyle   wprowadzenia 
określonych   gwarancji   dla   obywateli,   co   raczej   uprawomocnienia   zabijania.   Problem 
wyliczenia powrócił podczas prac III Komitetu Zgromadzenia Ogólnego, gdzie propozycję 
taką,   zbieżną  zresztą   w   swej   treści   z   art.   2   Europejskiej   Konwencji   Praw   Człowieka, 
przedstawiła Holandia. Argumentowała, że ten sposób uregulowania prawa do życia eliminuje 
niejednoznaczność  aktu prawnego,  możliwość rozbieżności  interpretacyjnych, jak  również 
deklaratoryjność   sformułowań.   Większość   członków   III   Komitetu   odrzuciła   jednak   takie 
ujęcie prawa do życia. Ponownie powołano się na niekompletność tego rodzaju wyliczeń, jak 
również zdominowanie tekstu aktu nie tyle przez prawo do życia, co raczej przez określenie 
zakresu   prawa   do   pozbawiania   życia9.   Odwołując   się   do   Powszechnej   Deklaracji   Praw 
Człowieka,   podkreślano   natomiast   potrzebę   przestrzegania   gwarancji   prawnych   osób 
skazanych na karę śmierci. Wskazywano również na konieczność ustalenia granic stosowania 
kary śmierci.

Ostateczny   tekst   projektu   art.   6   Paktu   Praw   Obywatelskich   i   Politycznych   został 

opracowany w formie odpowiadającej większości państw członkowskich i przyjęty na 820 
posiedzeniu III Komitetu Zgromadzenia Ogólnego NZ w 1957 roku. Podczas głosowania w 
Komitecie projekt ten nie spotkał się ze sprzeciwem ze strony żadnego państwa, 17 państw 
wstrzymało się od głosu, natomiast 55 państw, w tym również Polska, zaaprobowało go. Nie 
licząc trzech redakcyjnych poprawek, projekt, w przyjętym w Komitecie brzmieniu, włączony 
został jako art. 6 do Paktu uchwalonego dnia 16 grudnia 1966 roku przez Zgromadzenie 
Ogólne Narodów Zjednoczonych w rezolucji 2200 (XXVI). Głosi on, że:

“1. Każda istota ludzka ma przyrodzone prawo do życia. Prawo to powinna ochraniać 

ustawa. Nikt nie może być arbitralnie pozbawiony życia.

2. W krajach, w których kara śmierci nie została zniesiona, wyrok śmierci może być 

wydany jedynie za najpoważniejsze przestępstwa, zgodnie z prawem, które obowiązuje w 
chwili   popełnienia   przestępstwa   i   które   nie   powinno   pozostawać   w   sprzeczności   z 
postanowieniami   niniejszego   Paktu   ani   konwencji   o   zapobieganiu   i   karaniu   zbrodni 
ludobójstwa. Kara ta może być wykonana tylko na mocy prawomocnego wyroku wydanego 
przez właściwy sąd.

3. W przypadku, gdy pozbawienie życia stanowi zbrodnię ludobójstwa, jest oczywiste, że 

żadne postanowienie niniejszego artykułu nie upoważnia żadnego Państwa-Strony niniejszego 
Paktu   do   uchylenia   w   żaden   sposób   zobowiązania   przyjętego   na   mocy   postanowień 
konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa.

48

background image

4. Każdy skazany na śmierć ma prawo ubiegać się o ułaskawienie lub zmianę kary. 

Amnestia,   ułaskawienie   lub   zmiana   kary   śmierci   mogą   być   zastosowane   w   każdym 
przypadku.

5. Wyrok śmierci nie będzie stosowany za przestępstwa popełnione przez osoby w wieku 

poniżej lat 13 i nie będzie wykonywany na kobietach ciężarnych.

6.   Nie   wolno   powoływać   się   na   żadne   postanowienia   niniejszego   artykułu   w   celu 

opóźnienia lub przeszkodzenia w zniesieniu kary śmierci przez Państwo-Stronę niniejszego 
Paktu.”10 

Cztery spośród sześciu ustępów artykułu 6 odnoszą się bezpośrednio do kary śmierci, 

która traktowana jest jako jedyny wyjątek od prawa do życia, aczkolwiek użyte w ust. 1 
sformułowanie   “arbitralnie”   mogłoby   wskazywać   na   możliwość   zaistnienia   innych 
okoliczności, uchylających to prawo. W art. 6 dwukrotnie wspomina się o zniesieniu kary 
śmierci, nie nakładając wszakże na państwa obowiązku niezwłocznego usunięcia tej kary ze 
swego   systemu   prawnego.   Jakkolwiek   art.   6   Paktu   uznaje   prawo   do   życia   w   zakresie 
zbliżonym do sformułowań Deklaracji i dopuszcza karę śmierci, to jednak jej stosowanie 
poddane zostaje szeregowi ograniczeń i gwarancji. 

W   art.   7   Paktu,   wiązanym   często   z   zagadnieniem   wykonywania   kary   śmierci   i 

problemem   oczekiwania   na   egzekucję,   powtórzono   wyrażony   w   art.   5   Powszechnej 
Deklaracji Praw  Człowieka zakaz poddawania  torturom lub okrutnego,  nieludzkiego  albo 
poniżającego traktowania.

Pomimo   przejawianego   w   toku   prac   III   Komitetu   dążenia,   by   tekst   Paktu   był 

jednoznaczny, poszczególne jego sformułowania budziły szereg wątpliwości11. 

W trakcie dyskusji w III Komitecie Zgromadzenia Ogólnego określono prawo do życia 

jako “przyrodzone”. Oznacza to, że nie jest ono przyznawane jednostce przez społeczeństwo, 
i że społeczeństwo jest zobowiązane do ochrony przysługującego jednostce prawa do życia. 
Pojawiło się jednak pytanie, czy można wskazać wyjątki od tak ujmowanego prawa. Jako 
zasadniczy   wyjątek   traktowano   zazwyczaj   karę   śmierci,   obok   niej   wymieniając   również 
tłumienie   zamieszek,   samoobronę,   pozbawienie   życia   podczas   aresztowania   w   celu 
zapobieżenia ucieczce, pozbawienie życia podczas operacji chirurgicznej i eksperymentów 
medycznych, czy wreszcie w czasie wojny12. Niektóre państwa interpretowały nawet treść 
art. 6 tak, jakby zawierał on wyczerpujące wyliczenie takich okoliczności, podobnie jak art. 2 
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. 

Wiele dyskusji wywołało pojawiające się w § 1 określenie “arbitralnie”13, wiążące się 

ściśle   z   zagadnieniem   enumeratywnego   wyliczenia   wyjątków   od   prawa   do   życia.   Wiele 
państw uznało to określenie za niejednoznaczne. Wyrażano czasem stanowisko, że określenie 
“arbitralnie”   tożsame   jest   ze   sformułowaniem   “nielegalnie”14  i   “niesprawiedliwie”. 
Niesprawiedliwość  zaś   polegać  by  miała  na  pozbawieniu   życia   legalnym  wprawdzie   pod 
względem   formalnym,   lecz   w   istocie   samowolnym.   Obawiano   się,   że   umieszczenie   tego 
określenia   w   treści   Paktu   narzuci   państwom   obowiązek,   by   ich   prawo   stanowione   było 
zgodne z zasadami “naturalnej sprawiedliwości”. Uważano, że nie może być ona uznana za 
środek zapobiegający naruszeniom prawa z tego chociażby powodu, że brak zgodności co do 
sposobu   jej   pojmowania,   a   samo   poczucie   tego,   co   sprawiedliwe   i   niesprawiedliwe 
uzależnione jest od indywidualnej oceny15. Obawy te w pewnym sensie znalazły zresztą 
potwierdzenie   w   późniejszych   interpretacjach   Komitetu   Praw   Człowieka.   Komitet   stanął 
bowiem na stanowisku, że działanie organów państwa zgodne z prawem obowiązującym w 

background image

państwie, może być jednocześnie sprzeczne z prawem do życia wyrażonym w art. 6 Paktu16. 
Zakaz   arbitralności   naruszają   zwłaszcza   organy   władzy   poprzez   celowe   spowodowanie 
śmierci.  Arbitralność   należy   przy   tym   interpretować   szerzej   niż   jedynie   niezgodność   z 
prawem. Zakres tego pojęcia obejmuje bowiem również wspomnianą niesprawiedliwość bądź 
nieprzewidywalność   określonych   działań.   Jednocześnie   komitet   ekspertów   Narodów 
Zjednoczonych   powołany   do   wyjaśnienia   terminu   “arbitralnie”   w   kontekście   art.   9 
Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i art. 9 Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych 
uznał, że słowo “arbitralnie” nie jest synonimem słowa “nielegalnie”. Określone działania, 
aczkolwiek legalne, mogą mieć jednak charakter arbitralny17. W pewnym zakresie pojęcie to 
doprecyzowane   zostało   w   szeregu   późniejszych   dokumentów   Narodów   Zjednoczonych, 
regulujących kompetencje funkcjonariuszy państwowych lub prawa osób, poddanych władzy 
tychże funkcjonariuszy18.

Wskazywano   również   na   nieostrość   wyrażenia   “najpoważniejsze   przestępstwa”. 

Wyrażano potrzebę szczegółowego wyliczenia, które przestępstwa mają być uznawane za 
najpoważniejsze,   zwłaszcza   ze   względu   na   znaczne   rozbieżności   w   systemach   prawnych 
poszczególnych państw. Przyjęta dnia 25 maja 1984 roku rezolucja 1984/50 Rady Społeczno-
Gospodarczej, dotycząca gwarancji zabezpieczających prawa osób, którym grozi kara śmierci 
stanowi, że przez “najpoważniejsze zbrodnie” rozumieć należy “tylko [zbrodnie] popełnione 
umyślnie,   powodujące   śmierć   lub   inne   niezmiernie   poważne   następstwa”.   Komitet   Praw 
Człowieka   stwierdził,   że   zakres   przedmiotowy  pojęcia   “najpoważniejsze   przestępstwa”   w 
rozumieniu Paktu nie obejmuje przestępstw politycznych, czego konsekwencją jest w świetle 
Paktu   zakaz   orzekania   i   wykonywania   kary   śmierci   za   te   przestępstwa.   Komitet   poddał 
również krytyce zagrożenie karą śmierci takich przestępstw jak sprzeniewierzenie własności 
państwowej lub publicznej, zdrada czy szpiegostwo, przestępstwa przeciwko mieniu19. 

Istotna jest również interpretacja Komitetu Praw Człowieka wiążąca art. 6 z art. 14, 

przewidującym konieczność przestrzegania określonych gwarancji procesowych. Naruszenie 
postanowień art. 14 w toku procesu, w którym może zostać orzeczona kara śmierci, powoduje 
automatycznie również naruszenie art. 6. Powiązanie to jest o tyle znaczące, że, aczkolwiek 
sam art. 14 może zostać uchylony w okresie wojny lub stanu wyjątkowego zgodnie z art. 4 
Paktu, to nie może mieć to miejsca w sytuacji, gdy istnieje zagrożenie wyrokiem śmierci20. 
Jeśli   gwarancje   proceduralne   nie   są   przestrzegane,   to   zdaniem   Komitetu,   stawia   to   pod 
znakiem zapytania już samo orzeczenie o winie.

Paragraf 2 art. 6 stanowi, że kara śmierci może zostać orzeczona jedynie zgodnie z 

prawem obowiązującym w chwili popełnienia przestępstwa. Warto zauważyć, że do sytuacji, 
w których mogłaby zostać orzeczona kara śmierci ma również zastosowanie art. 15 Paktu. 
Przewiduje on bowiem niższy wymiar kary w przypadku zmiany ustawodawstwa w okresie 
pomiędzy naruszeniem prawa  a  wydaniem wyroku.  Z  tego  względu  podważano  potrzebę 
umieszczania w art. 6 postanowienia zbliżonego w treści do art. 15. Powtórzenie takie  jest 
zresztą poddawane zróżnicowanym ocenom: z jednej strony wskazuje się na zaakcentowanie 
zasady lex retro non agit21, z drugiej zaś zarzuca się autorom Paktu niedoskonałość środków 
wyrazu ich intencji22. 

Wiele   kontrowersji   budziło   podczas   prac   w   III   Komitecie   Zgromadzenia   Ogólnego 

wprowadzenie   do   Paktu   postanowienia   zabraniającego   wykonywania   kary   śmierci   za 
przestępstwa,   dokonane   przez   osoby   nie   mające   18   lat   w   chwili   popełnienia   czynu23. 
Poszczególne państwa niechętnie odnosiły do kolejnych propozycji określenia granicy wieku, 

50

background image

uchylającej zagrożenie karą śmierci. Nie można było również osiągnąć porozumienia, czy 
decydujący dla zastosowania kryterium wieku ma być moment popełnienia przestępstwa, czy 
też moment wyrokowania. Podnoszono również, że wskazać można szereg innych kategorii 
osób, w stosunku do których również należałoby wyłączyć zastosowanie kary głównej, jak 
np. osoby chore umysłowo, osoby w starszym wieku, które jednak nie zostały uwzględnione 
w regulacji Paktu. Ostateczne sformułowanie nawiązuje do postanowień Czwartej Konwencji 
Genewskiej24, która w art. 68 także przewiduje zakaz orzekania kary śmierci wobec osób, 
mających mniej niż 18 lat w chwili popełnienia czynu przestępnego. 

Zagrożenie karą śmierci w stosunku do kobiet ciężarnych zostało wyłączone już podczas 

prac Komisji. Zastosowano jednakże inną zasadę niż ta, która przyjęta została w przypadku 
nieletnich. Przyjmuje się bowiem, że stan umysłowy determinowany jest również przez wiek, 
toteż osoby młode nie odpowiadają w pełni za swoje  czyny. Wiek sprawcy poniżej18 lat w 
momencie   popełnienia   przestępstwa   całkowicie   wyklucza   możliwość   orzeczenia   wyroku 
śmierci.   W   przypadku   kobiet   z   kolei   bierze   się   pod   uwagę   przede   wszystkim   interes 
nienarodzonego dziecka, dlatego kara śmierci nie może być wprawdzie wykonana, ale może 
zostać   orzeczona.   Rozwiązanie   to   rodziło   pytanie   o   możliwość   wykonania   wyroku   po 
zakończeniu   ciąży.   Choć   pojawiały   się   odosobnione   opinie,   że   koniec   ciąży   umożliwia 
wykonanie kary, to dominuje wykładnia (praktyka państw w tej mierze nie jest jednolita), iż 
ciąża wyłącza całkowicie i ostatecznie możliwość egzekucji. 

Choć § 5 art. 6 nie wspomina o innych kategoriach podmiotów, chronionych wszakże 

innymi normami prawa międzynarodowego (wspomniane już osoby w starszym wieku, matki 
niemowląt,   chorzy   umysłowo),   to   dokumenty   robocze   nie   wskazują   na   zamierzone 
pozbawienie tych grup ochrony również na mocy Paktu. Z tego powodu pojawia się opinia, że 
wskazanie w § 5 tylko dwóch kategorii nie jest wyliczeniem wyczerpującym. O ile zresztą 
taka interpretacja zostałaby odrzucona, możliwe jest uchylenie zagrożenia karą śmierci wobec 
innych podmiotów poprzez uznanie takiego orzeczenia za arbitralne w rozumieniu art. 6 § 1 
Paktu25. 

Z zagadnieniem kary śmierci wiązana jest również treść art. 7 Paktu, zabraniającego 

tortur i nieludzkiego traktowania i karania. Przyjmowana interpretacja tego postanowienia 
odnosi   je   do   problemu   tzw.  death   row,   tj.   oczekiwania   na   karę   śmierci   bądź   wykonania 
wyroku   śmierci   w   sposób   przyczyniający   skazanemu   dodatkowych   cierpień.   Stanowisko 
Komitetu Praw Człowieka wobec kwestii death row ulegało pewnej ewolucji. Początkowo, w 
latach   70-ch   i   80-ch,   Komitet   nie   uznawał   wydłużającej   się   procedury   sądowej   za 
okoliczność,   która   sama   przez   się   stanowiłaby   okrutne,   nieludzkie   bądź   poniżające 
traktowanie,   nawet   w   przypadku,   gdyby   przysparzać   miała   skazanemu   cierpień 
psychicznych26 . Już wówczas wszakże Komitet wskazywał na konieczność uwzględnienia 
okoliczności konkretnego przypadku, jeżeli w danej sprawie mógłby zostać orzeczony wyrok 
śmierci. 

Podejście Komitetu zaczęło się zmieniać na początku lat 90-tych. Komitet wprawdzie 

potwierdzał   swoją   dotychczasową   opinię,   stwierdzając,   że   przedłużający   się   okres 
oczekiwania na wykonanie wyroku śmierci nie może generalnie być uznawany za traktowanie 
okrutne,   nieludzkie   lub   poniżające,   jeżeli   skazany  wykorzystuje   przysługujące   mu   środki 
apelacji. Jeżeli bowiem system prawny danego państwa przewiduje kontrolę wyroku w toku 
instancji, oznacza to rozdzielenie w czasie momentu orzeczenia kary śmierci i wyczerpania 
środków odwoławczych27. Tym razem jednak stanowisko to nie było już tak jednolite jak w 
latach poprzednich. Pojawiły się bowiem głosy, że skoro właściwością natury ludzkiej jest 

background image

przywiązanie do życia, to przejawem cynizmu byłoby wymaganie od skazanego pośpiechu w 
wykorzystywaniu środków odwoławczych po to tylko, by przyspieszyć własną egzekucję. 

Dalsza ewolucja stanowiska Komitetu wobec death row nastąpiła w połowie lat 90-tych, 

prawdopodobnie ze względu na zmiany personalne w jego składzie. Powołując się na swe 
ustalone   orzecznictwo   Komitet   w   dalszym   ciągu   uznawał   kierowane   do   niego   skargi   za 
niedopuszczalne, przyznał jednak, że państwo ma obowiązek zapewnić skazanemu możliwość 
skorzystania z procedury odwoławczej w uzasadnionym czasie. Art. 7 Paktu może znaleźć 
zastosowanie w przypadku, gdy wydłużający się okres oczekiwania na wykonanie wyroku 
wynika   z   opieszałości   organów   państwowych   w   przeprowadzeniu   postępowania 
odwoławczego.   Uznano   jednocześnie,   że   wyznaczenie   ścisłych   terminów   zakończenia 
postępowania   odwoławczego   skierowane   byłoby   w   istocie   przeciwko   skazanemu, 
przyspieszając  wykonanie   na  nim  wyroku.  Zwrócono   wreszcie  uwagę  na   skutki,  jakie  w 
psychice skazanego wywołuje oczekiwanie na egzekucję. Przyznano, że wydłużone bądź nie 
oznaczone w czasie odsunięcie momentu wykonania wyroku jest niezgodne z art. 7 Paktu. 
Przysparza   bowiem   skazanemu   żyjącemu   ze   świadomością   nieustannego   zagrożenia 
egzekucją   nieuzasadnionych   cierpień   psychicznych.   O   ile   więc   dane   państwo   uznaje   za 
niezbędne samo utrzymywanie kary śmierci w swym ustawodawstwie, nie zaś wykonywanie 
wyroków śmierci, wówczas pobyt skazanego w celi śmierci powinien trwać możliwie krótko, 
zaś samą karę należałoby zamienić na karę dożywotniego więzienia28. 

Normy zakazujące tortur i nieludzkiego traktowania odnoszą się również do sposobu 

wykonywania  kary śmierci.  Komitet  Praw  Człowieka  stwierdził,  że  kara  śmierci  ma  być 
wykonywana tak, by oszczędzić skazanemu cierpień fizycznych i psychicznych29. Komitet 
uznał,   że   kryterium   tego   nie   spełnia,   między   innymi,   wykonanie   kary   śmierci   poprzez 
uduszenie   w   komorze   gazowej.   Zastosowanie   bowiem   gazów   trujących   wydłuża   okres 
umierania   powyżej   10   minut.   To   oficjalne   stanowisko   skrytykowali   bardziej   postępowi 
członkowie Komitetu. Podważyli kryterium czasu jako sposób na stwierdzenie czy nastąpiło 
naruszenie   postanowień   art.   7   Paktu.   Argumentowali,   że   takie   podejście   stanowiłoby 
usprawiedliwienie   metod   egzekucji   wiążących   się   wprawdzie   z   cierpieniem   skazanego, 
jednak nie przekraczających w wymiarze czasowym owych 10 minut. Pojawiły się również 
opinie, że z definicji każde wykonanie wyroku śmierci może zostać uznane za okrutne i 
nieludzkie traktowanie w rozumieniu art. 7 Paktu. Sama kara śmierci jest bowiem okrutnym, 
nieludzkim i poniżającym traktowaniem, i narusza art. 730. 

Warto dodać, że interpretacja art. 7 Paktu, uznająca za okrutne i nieludzkie takie formy 

egzekucji,  jak  ścięcie,  stracenie  na krześle  elektrycznym,  uduszenie  w   komorze  gazowej, 
rozstrzelanie, wstrzyknięcie trucizny czy powieszenie nie jest współcześnie odrzucana. W 
rzeczywistości bowiem każda z wyżej wymienionych form egzekucji wiąże się w sposób 
nieuchronny z cierpieniem skazanego. Przyjmuje się przy tym, że na państwie stosującym 
dany sposób wykonania wyroku śmierci powinien spoczywać ciężar dowodu, że nie wiąże się 
on z dodatkowym cierpieniem skazanego.

Podsumowując, stwierdzić można, że Pakt wyraża dwie zasadnicze myśli. Po pierwsze, 

że kara śmierci, choć nie jest zakazana, może być orzeczona jedynie za najpoważniejsze 
przestępstwa   i   po   przeprowadzeniu   postępowania   procesowego   zapewniającego   ścisłe 
przestrzeganie podstawowych gwarancji. Po drugie, że zniesienie kary śmierci stanowi jeden 
z zasadniczych celów międzynarodowego systemu praw człowieka. W literaturze wskazuje 
się przy tym na zawarty w art. 6 Paktu maksymalny i minimalny standard prawa do życia31. 
Standard   maksymalny   urzeczywistniony   zostaje   wówczas,   gdy   prawodawstwo   danego 

52

background image

państwa w ogóle nie przewiduje wśród środków karnych możliwości legalnego pozbawienia 
życia jakiejkolwiek jednostki. Standard minimalny dopuszcza wprawdzie odbieranie życia 
jako jedną z kar, zakłada jednak nałożenie na państwa obowiązku przestrzegania zobowiązań 
określonych w § 1 w związku z § 2-5 Paktu. 

Niezależnie od prac Komisji  Praw Człowieka, prowadzone były również dyskusje  w 

ramach   Komisji   Społecznej   Rady   Gospodarczo-Społecznej   NZ.   Problemem   kary   śmierci 
zajmowano się wprawdzie od 1949 roku, jednakże próby określenia stanowiska Narodów 
Zjednoczonych wobec tej kwestii podejmowano dopiero od 1959 roku. Z inicjatywy sześciu 
państw   –  Austrii,   Cejlonu,   Ekwadoru,   Szwecji,   Urugwaju   i   Wenezueli   –   Zgromadzenie 
Ogólne   uchwaliło   rezolucję   1396   (XIV),   w   której   zwróciło   się   do   Rady   Gospodarczo-
Społecznej o “wszczęcie badań nad zagadnieniami kary śmierci, przepisów i praktyk z tym 
związanych oraz wpływu kary śmierci i jej zniesienia na współczynnik przestępczości”32. W 
rezultacie studiów podjętych przez Radę Gospodarczo-Społeczną powstały raporty:  “Kara 
śmierci” Marka Ancela z 1962 roku33 i “Rozwój kary śmierci, 1961-1965” Norvala Morrisa z 
1967  roku. Warto   wspomnieć,  że   właśnie  Ancel,  podejmując  zagadnienie  zniesienia   kary 
śmierci i efektu odstraszania, stwierdził, że nie zaobserwowano dotychczas wpływu abolicji 
na znaczący wzrost liczby przestępstw zagrożonych dotąd karą śmierci. Raporty te stały się 
podstawą dalszych działań podejmowanych na forum ONZ.

W rezolucji 934 (XXXV), uchwalonej na wniosek Włoch i Austrii, Rada Gospodarczo-

Społeczna   zwróciła   się   do  rządów   państw  członkowskich   NZ  o   przeprowadzenie   analizy 
swych systemów prawnych w zakresie przestępstw zagrożonych karą śmierci, usunięcie kary 
głównej z ustawodawstwa karnego w odniesieniu do tych przestępstw, za które faktycznie nie 
była ona orzekana bądź zamierzano nie orzekać jej w przyszłości. Rada zwróciła się również 
o dokonywanie medycznych i społecznych badań każdego sprawcy zagrożonego wyrokiem 
śmierci.   Wezwała   także   do   przestrzegania   norm   proceduralnych   i   wszelkich   gwarancji 
prawnych wobec oskarżonych o dokonanie najcięższych przestępstw. Szereg  państw uznało 
jednak tę rezolucję za wkraczającą w sprawy należące do ich wyłącznej kompetencji.

Natomiast Zgromadzenie Ogólne w rezolucji 2396 (XXIII) z 1968 roku wezwało rządy 

tych   państw   członkowskich,   w   których   utrzymywana   jest   kara   śmierci   do   zapewnienia 
skazanym   możliwości   zaskarżenia   wyroku   do   najwyższej   instancji   sądowej   bądź   też 
ubiegania   się   o   ułaskawienie   albo   odroczenie   wykonania   kary.   Jednocześnie   w   rezolucji 
podkreślono, że wyrok śmierci nie powinien zostać wykonany aż do momentu zakończenia 
postępowania   odwoławczego,   rozstrzygnięcia   prośby   o   ułaskawienie   lub   o   odroczenie 
wykonania kary. We wszystkich stadiach postępowania sądowego państwo powinno zapewnić 
pomoc prawną tym osobom, których nie stać na poniesienie kosztów adwokackich34. 

W   rezolucji   1745/LIV   Rada   Gospodarczo-Społeczna   zwróciła   się   do   Sekretarza 

Generalnego NZ o zlecenie państwom członkowskim opracowywania co 5 lat raportów o 
stosowaniu kary śmierci. W lutym  1973 roku Zgromadzenie Ogólne przedstawiło Radzie 
Gospodarczo-Społecznej  pierwszy  z   tych   raportów,   aktualizujący  dane   raportów  Ancela   i 
Morrisa.   Powołując   się   na   art.   3   Powszechnej   Deklaracji   Praw   Człowieka,   raport   ten 
odnotował stopniowe przejście Narodów Zjednoczonych z pozycji neutralnego obserwatora, 
zainteresowanego wprawdzie problematyką kary śmierci, jednakże nie zaangażowanego w 
sposób zdecydowany w zmianę stanu prawnego i praktyki, na stanowisko opowiadające się za 
ostatecznym zniesieniem kary głównej. Raport wskazywał, że błędne jest przeświadczenie o 
stopniowym nasilaniu się postaw abolicjonistycznych, kształtowane na podstawie tendencji 
występujących w niewielu tylko państwach.

background image

Wezwanie   państw   członkowskich   do   przedstawiania   informacji   o   stanie   ich   prawa   i 

praktyki w zakresie stosowania kary śmierci nie spotykało się dotąd z masowym odzewem. W 
pierwszym raporcie, obejmującym lata 1969-73 znalazły się dane jedynie z 49 państw. W 
kolejnych przeglądach za lata 1974-78, 1979-83, 1984-88 i 1989-93 brały udział odpowiednio 
74, 64, 55 i 63 państwa35. Charakterystyczna jest nadreprezentacja państw, które albo zniosły 
już karę śmierci, albo podejmują działania w tym kierunku. Systematycznie spada udział w 
tym   przedsięwzięciu   państw   retencjonistycznych.   W   ostatnim   raporcie   znalazły   się   dane 
przekazane  przez  jedynie  19% państw,  utrzymujących  karę  śmierci.  Najczęściej   brak  jest 
odpowiedzi   od   tych   członków   Narodów   Zjednoczonych,   którzy   karę   tę   wykorzystują   w 
najszerszym   zakresie.   Niejednokrotnie   informacje   od   poszczególnych   państw   napływają 
nieregularnie bądź są niekompletne.  

W   1984   roku   Komitet   Narodów   Zjednoczonych   ds.   Zapobiegania   i   Kontroli 

Przestępczości przygotował dokument pod nazwą “Gwarancje zabezpieczające prawa osób, 
którym grozi kara śmierci”36, uchwalony następnie w formie rezolucji Rady Gospodarczo-
Społecznej 1984/50. W art. 1 “Gwarancje” uściślają pojęcie “najpoważniejszych przestępstw” 
jako “[zbrodni] popełnionych umyślnie, powodujących śmierć lub inne niezmiernie poważne 
następstwa”,   wprowadzając   również   możliwość   rozbieżności   interpretacyjnych   tego 
ostatniego sformułowania. Art.  2 przewiduje   zakaz  retroakcji  w   orzekaniu  kary  śmierci  i 
możliwość skorzystania przez sprawcę z zamiany kary śmierci na karę lżejszą, w przypadku 
gdyby taka zmiana ustawodawstwa w odniesieniu do określonego przestępstwa nastąpiła już 
po jego popełnieniu.

Art. 3 w stosunku do art. 6 § 5 Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych obejmuje 

ochroną   przed   wykonaniem   kary   śmierci   matki   niemowląt   i   osoby   dotknięte   chorobą 
psychiczną (w 1988 roku kolejna rezolucja Komitetu wprowadziła zakaz egzekucji także w 
stosunku do osób upośledzonych umysłowo lub o wyjątkowo ograniczonych zdolnościach 
umysłowych). Nie uwzględniono natomiast propozycji rozszerzenia zakresu podmiotowego 
tej ochrony również na ludzi w podeszłym wieku.

Art. 4 wprowadził nową zasadę, iż orzeczenie kary śmierci może nastąpić jedynie po 

udowodnieniu oskarżonemu winy na podstawie “jasnych i przekonywających dowodów, nie 
pozostawiających możliwości alternatywnego wytłumaczenia zdarzeń”. 

Art. 5 powtarza w pewnej mierze postanowienia art. 6 § 2 Paktu. Przewiduje bowiem, że 

wykonanie kary śmierci może nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się wyroku wydanego 
przez   właściwy   sąd   –   po   przeprowadzeniu   postępowania,   w   którym   przestrzegane   były 
gwarancje bezstronnego procesu. Nowością jest natomiast sprecyzowanie, iż minimalnymi 
gwarancjami bezstronnego procesu są te, które zostały określone w art. 14 Paktu. Art. 5 
statuuje również prawo podejrzanego do korzystania z pomocy prawnej w każdym stadium 
postępowania.

W art. 6 przewidziano prawo do odwołania się do sądu wyższej instancji. Art. 7 stanowi 

o prawie do ubiegania się o ułaskawienie lub zamianę wyroku. Art. 8 z kolei przewiduje, że 
kara   śmierci   nie   powinna   być   wykonywana   w   toku   któregokolwiek   z   powyższych 
postępowań.   Art.   9   wreszcie   dodaje,   że   sama   egzekucja   winna   powodować   możliwie 
najmniejsze cierpienia37 .

W treści dokumentu sprecyzowano, że przyjęte gwarancje materialne i proceduralne nie 

mogą być poddawane interpretacji mającej na celu opóźnienie lub zapobieżenie zniesieniu 
kary śmierci. Pomimo, jak mogłoby się wydawać, abolicjonistycznej wymowy, rezolucja ta 
krytykowana   jest   jako   jedynie   formalny   wyraz   zamiaru   wprowadzenia   obowiązującego 

54

background image

powszechnie zakazu orzekania i wykonywania kary śmierci38. Prace nad rezolucją ujawniły 
bowiem   silne   tendencje   retencjonistyczne   wśród   przedstawicieli   państw  członkowskich,   z 
których wielu popierało alternatywną propozycję. Stanowiła ona, iż przyjęcie gwarancji “nie 
powinno   być   rozumiane   jako   wpływające   na   rozważenie   zagadnienia   zniesienia   lub 
utrzymania kary śmierci”39. Wynika stąd pozorny jedynie abolicjonizm Rady Gospodarczo-
Społecznej motywowany przede wszystkim chęcią utrzymania jednolitości stanowiska ONZ 
jako   całości   i   niewprowadzania   rozbieżności   w   oficjalnych   dokumentach   organizacji   w 
kwestii zniesienia kary śmierci, jako celu wytyczonego w art. 6 Paktu Praw Obywatelskich i 
Politycznych i potwierdzanego w późniejszych rezolucjach Zgromadzenia Ogólnego. 

Pięć   lat   później   w   rezolucji   1989/64   “Wprowadzenie   w   życie   gwarancji 

zabezpieczających   prawa   osób,   którym   grozi   kara   śmierci”   Rada   Gospodarczo-Społeczna 
zwróciła się do tych państw członkowskich, które utrzymują karę śmierci, o podjęcie kroków 
niezbędnych do wprowadzenia w życie powyższych gwarancji. Jednocześnie dotychczasowe 
gwarancje   uzupełnione   zostały   o  cztery   nowe.   Rada   wezwała   państwa   do   zapewnienia 
oskarżonemu odpowiedniego czasu i środków w celu przygotowania się do obrony. Wezwała 
także   do   zapewnienia   obligatoryjnej   procedury   odwoławczej   bądź   rewizji   wyroku   z 
możliwością   ułaskawienia   we   wszystkich   przypadkach,   określenia   maksymalnego   wieku, 
powyżej   którego   kara   śmierci   nie   byłaby   orzekana   ani   wykonywana,   jak   również 
zagwarantowania, że wyroki skazujące na śmierć nie będą orzekane ani wykonywane wobec 
osób opóźnionych w rozwoju umysłowym bądź o ograniczonych zdolnościach umysłowych.

Kolejny   postęp   w   zakresie   gwarancji   dokonał   się   23   lipca   1996   r.,   kiedy   to   Rada 

Gospodarczo-Społeczna   uchwaliła   rezolucję   1996/15   “Gwarancje   zapewniające   ochronę 
osobom,   którym   grozi   kara   śmierci”.   Rezolucja   wzywa   państwa   członkowskie   NZ   do 
zapewnienia oskarżonym pomocy tłumacza w przypadku, gdy nie posługują się w stopniu 
dostatecznym językiem obowiązującym w państwie, w którym odpowiadają na stawiane im 
zarzuty. Wzywa do zapewnienia dostatecznego czasu na złożenie apelacji bądź wystąpienie o 
ułaskawienie, a także do zapewnienia znajomości procedur odwoławczych wśród urzędników, 
podejmujących decyzję o wykonaniu wyroku. Rada zwróciła się także o przestrzeganie Zasad 
Minimalnego   Standardu   Traktowania   Więźniów   w   celu   oszczędzenia   cierpień   skazanym 
oczekującym na wykonanie wyroku. Celem rezolucji jest zatem zapobieżenie sytuacjom, w 
których wyroki śmierci byłyby wykonywane w czasie trwania procedury odwoławczej, w 
szczególności wskutek niewiedzy władz więziennych, jak również zapewnienie skazanym 
odpowiednich warunków odbywania kary do momentu wykonania wyroku, w tym prawa do 
korespondencji i widzeń z rodziną. 

Już   w   1980   roku   Republika   Federalna   Niemiec   zaproponowała   podjęcie   prac   nad 

protokołem,   który   uzupełniałby   Pakty   Praw   Człowieka   o   zobowiązania   całkowitego 
zniesienia   kary   śmierci.   Przygotowywanie   protokołu   zajęło   jednak   aż   9   lat   i   ponownie 
zdominowane   zostało   przez   wymianę   argumentów   państw   abolicjonistycznych   i 
retencjonistycznych. Niektóre państwa podkreślały korzyści, wynikające ze zniesienia kary 
śmierci, argumentując, że nie stanowiła ona dotychczas skutecznego środka odstraszania, zaś 
abolicja   nie   spowodowała   nigdzie   załamania   się   porządku   publicznego.  Wskazywano   na 
opcyjny charakter dokumentu, pozwalający każdemu państwu podjąć swobodnie decyzję o 
ewentualnym przystąpieniu do protokołu. Jednocześnie podnoszono, że kwestie regulowane 
protokołem winny być pozostawione do rozstrzygnięcia rządom poszczególnych państw, zaś 
szereg państw islamskich dodawało, że zniesienie kary śmierci byłoby niezgodne z prawem 
koranicznym40.

background image

Drugi   Protokół   Opcyjny   do   Międzynarodowego   Paktu   Praw   Obywatelskich   i 

Politycznych   Dotyczący   Zniesienia   Kary   Śmierci   został   uchwalony   przez   Zgromadzenie 
Ogólne NZ dnia 29 grudnia 1989 roku 59 głosami za, przy 26 głosach przeciwnych i 48 
wstrzymujących się. Protokół wszedł w życie dnia 11 lipca 1991 roku.41 

Preambuła Protokołu stanowi, że zniesienie kary śmierci przyczynia się do większego 

poszanowania godności człowieka i dalszego rozwoju praw człowieka, zaś wszelkie środki 
podejmowane   w   celu   zniesienia   tej   kary   winny   być   uznane   za   postęp   w   zakresie 
respektowania prawa do życia.

Art. 1 przewiduje, że:
“1. Kary śmierci nie wykona się wobec żadnej osoby podlegającej jurysdykcji państwa-

strony niniejszego protokołu.

2.   Każde   państwo-strona   podejmie,   w   zakresie   jego   jurysdykcji   wszelkie   środki 

niezbędne do zniesienia kary śmierci.” 

Postanowienia   te   różnią   się   od   pierwszego   projektu   Protokołu   z   1980   roku,   który 

przewidywał   zakaz   ponownego   wprowadzenia   kary   śmierci   do   ustawodawstwa   przez 
państwo-stronę. Uznano jednak zapis taki za zbędny, gdyż przywrócenie kary śmierci byłoby 
sprzeczne z celem Protokołu i stanowiło dorozumiane jego naruszenie.

W art. 2 dopuszczono możliwość składania zastrzeżeń do Protokołu, jednakże wyłącznie 

w zakresie stosowania kary śmierci w czasie wojny (interpretowanej zawężająco, jako wojna 
wypowiedziana   co   najmniej   przez   jedną   ze   stron   walczących),   “na   podstawie   wyroku 
skazującego za popełnione w tym czasie najcięższe zbrodnie o charakterze wojskowym”. 
Samo sformułowanie “najcięższe zbrodnie” zapożyczone zostało z art. 6 § 2 Paktu Praw 
Obywatelskich   i   Politycznych   i   winno   obejmować   przede   wszystkim   przestępstwa 
przewidziane   w   części   wojskowej   kodeksu   karnego.   Biorąc   jednak   pod   uwagę,   że   w 
ustawodawstwach   karnych   niektórych   państw   nie   ma   wydzielonej   części   wojskowej, 
interpretacji   tego   wyrażenia   dokonuje   się   w   oparciu   o   art.   68   §   2   Czwartej   Konwencji 
Genewskiej, który, w odniesieniu do ludności cywilnej, do najcięższych przestępstw zalicza 
szpiegostwo, poważne akty sabotażu przeciwko urządzeniom wojskowym okupanta i umyślne 
przestępstwa   powodujące   śmierć   jednej   lub   więcej   osób42.   Ograniczenie   możliwości 
stosowania kary śmierci wyłącznie do czasu wojny wyklucza możliwość skazania na tę karę 
w czasie pokoju za przestępstwa popełnione w czasie wojny, jak również skazania w czasie 
wojny ze przestępstwa popełnione przed jej wybuchem.

Pierwotny projekt nie przewidywał składania zastrzeżeń ani okoliczności uchylających 

obowiązywanie postanowień Protokołu. Uwzględniono jednak fakt, że ustawodawstwa części 
państw abolicjonistycznych dopuszczały stosowanie kary śmierci w czasie wojny bądź w 
wyjątkowych   okolicznościach43.   Ujęcie   mniej   restrykcyjne   uznane   zostało   za   bardziej 
realistyczne i skłaniające więcej państw do zaakceptowania treści Protokołu. Wzięto również 
pod uwagę standardy regionalne, przede wszystkim art. 2 Protokołu Nr 6 do Europejskiej 
Konwencji Praw Człowieka, który przewidywał uchylenie postanowień tegoż Protokołu w 
odniesieniu   do   czynów   popełnionych   w   czasie   wojny   bądź   zagrożenia   wojną.   Ustalone 
zostało   jednak,   że   zastrzeżenia   mogą   być   składane   jedynie   w   momencie   ratyfikacji 
dokumentu lub przystąpienia do niego. Towarzyszyć im powinno zawiadomienie Sekretarza 
Generalnego   NZ   o   odpowiednich   przepisach   ustawodawstwa   krajowego,   mających 
zastosowanie w czasie wojny. Dane państwo nie może w związku z tym powoływać się na 
zmiany   w   swym   systemie   prawnym   dokonane   już   po   ratyfikacji   lub   przystąpieniu   do 
Protokołu.

56

background image

Art.   3   nakłada   na   państwa-strony   obowiązek   załączania   do   raportów,   składanych 

Komitetowi Praw Człowieka, informacji o postępie w procesie znoszenia kary śmierci. Art. 6 
z kolei przewiduje, że postanowienia Protokołu uzupełniają normy Paktu Praw Obywatelskich 
i Politycznych, czego efektem jest  konieczność przestrzegania wymogów proceduralnych z 
art. 14 Paktu również w przypadkach przestępstw o charakterze wojskowym zagrożonych 
karą śmierci, a także innych właściwych norm prawa humanitarnego, w szczególności art. 3, 
100 i 101 Trzeciej Konwencji Genewskiej44.

Pomimo   szeregu   kontrowersji,   jakie   wzbudzał   Protokół,   i   opozycji   wobec   niego, 

zwłaszcza ze strony państw o znaczącym odsetku ludności wyznającej islam, uchwalenie 
dokumentu uznawane jest za przejaw postępu, jaki dokonał się w prawie międzynarodowym 
w kwestii kary śmierci. Protokół wieńczy proces znoszenia kary śmierci zapoczątkowany 
przez art. 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, a następnie wyrażony w art. 6 Paktu 
Praw Obywatelskich i Politycznych. 

Należy jednak pamiętać o tendencjach retencjonistycznych utrzymujących się nadal w 

szeregu państw członkowskich Narodów Zjednoczonych, które znalazły wyraz ponownie w 
1994 roku podczas dyskusji nad projektem rezolucji Zgromadzenia Ogólnego, wzywającej do 
wprowadzenia   moratorium   na   wykonywanie   kary   śmierci45.   Państwa   islamskie   znów 
powoływały się na argumenty natury religijnej, uznając karę śmierci za “prawo boskie”46. 
Wyrażony został również pogląd, że zniesienie kary śmierci nie musi koniecznie prowadzić 
do   postępu   w   zakresie   poszanowania   godności   ludzkiej.   Wręcz   przeciwnie   –   to   właśnie 
utrzymywanie jej w katalogu kar przyczynia się do ochrony społeczeństwa. Warto zauważyć 
wszakże, że ów kluczowy argument retencjonistów o hamującym oddziaływaniu kary śmierci 
na zachowania antyspołeczne nie został uznany w najważniejszych dokumentach Narodów 
Zjednoczonych   za   uzasadnienie   utrzymywania   kary   śmierci   w   ustawodawstwach 
poszczególnych   państw   członkowskich.   Choć   kara   śmierci   występuje   w   nich   jako 
ograniczenie prawa do życia, podkreśla się często, że o ile  wszelkie występujące w prawie 
międzynarodowym   ograniczenia   określonych   praw   przysługujących   danej   osobie   mają   na 
celu   ochronę   równoważnych   interesów   innych   jednostek   lub   grup   społecznych,   to   kara 
śmierci niewątpliwie nie spełnia tego kryterium. Z tego powodu tolerancję dla jej ciągłej 
obecności  w  poszczególnych  systemach  prawnych  uzasadnić  można  jedynie  niechęcią  do 
wywierania   nacisków,   czy   wręcz   izolacji   na   arenie   międzynarodowej   państw 
retencjonistycznych.

Przypisy [do rozdz. 4]

1

Z. Kędzia:  Prawo do życia, [w:]  Prawa człowieka. Model prawny, Wrocław – Warszawa – Kraków 1991, s. 
169.

2

Ibidem.

3

J. R. Kubiak: Działalność ONZ na rzecz zniesienia lub ograniczenia stosowania kary śmierci i odniesienia do 
praktyki w Polsce
, “Palestra” 1981, nr 7-9, s. 39-40.

4

W. A. Schabas: The Abolition of the Death Penalty in International Law, 2nd ed., Cambridge University Press 
1997, s. 24-25. 

5

Ibidem, s. 30-31.

6

Ibidem, s. 37-38.

background image

7

Z. Kędzia, op. cit., s. 173-174.

8

Ibidem, s. 174.

9

Ibidem.

10

Polska ratyfikowała Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych 13.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r., 
nr 38, poz. 167 zał.)

11

Z. Kędzia, op. cit., s. 176-180.

12

W. A. Schabas, op. cit., s. 96.

13

Ibidem, s. 73-76. 

14

Tak Z. Kędzia, op. cit., s. 176.

15

W. A. Schabas, op. cit., s. 74. 

16

W sprawie Suarez de Guerero Komitet Praw Człowieka uznał, że umocowanie działań policji w określonym 
akcie prawa wewnętrznego nie zapewniło należytej ochrony prawa do życia zgodnie z wymaganiami Paktu; 
por. Z. Kędzia, op. cit., s. 179. 

17

W. A. Schabas, op. cit., s. 99. 

18

Por.   zwłaszcza   Zasady   Minimalnego   Standardu   Traktowania   Więźniów   (1955),   Kodeks   Postępowania 
Funkcjonariuszy Egzekwujących Prawo (1979), Zasady Etyki Medycznej Odnoszące się do Roli Personelu 
Służby   Zdrowia,   zwłaszcza   Lekarzy,   w   Ochronie   Więźniów   i   Aresztowanych   przed   Torturami   i   Innym 
Okrutnym, Nieludzkim i Poniżającym Traktowaniem i Karaniem (1982).

19

Tymczasem   raporty   składane   przez   państwa   Komitetowi   Praw   Człowieka   informują,   że   w   niektórych 
ustawodawstwach   karą   śmierci   bywają   zagrożone   przestępstwa   gospodarcze,   szpiegostwo   przemysłowe, 
zniszczenie  magazynów  żywności,  handel  walutami  lub  toksycznymi  odpadami,  defraudacja,  cudzołóstwo, 
piractwo,   zażywanie   lub   posiadanie   narkotyków,   handel   narkotykami,   homoseksualizm,   kradzież   pojazdu 
mechanicznego, przestępstwa przeciwko moralności, gwałt, bluźnierstwo, podpalenie; por. W. A. Schabas, op. 
cit., s. 104-105. 

20

Ibidem, s. 109-110.

21

Z. Kędzia, op. cit., s. 178. 

22

W. A. Schabas, op. cit., s. 118.

23

Ibidem, s. 78-79. 

24

Konwencja genewska o ochronie osób cywilnych podczas wojny, Genewa, 12 sierpnia 1949 r.

25

W. A. Schabas, op. cit., s. 120-121.

26

Ibidem, s. 127.

27

Ibidem,   s.   128;   B.   Gronowska,   D.   Gajdus:  Oczekiwanie   na   egzekucję   kary   śmierci   (tzw.   death   row)   a 
międzynarodowe standardy praw człowieka
, “Palestra” 1994, nr 7-8, s. 177.

28

Cox przeciwko Kanadzie; szerzej: W. A. Schabas, op. cit., s. 132.

29

Ibidem, s. 136.

30

Ibidem, s. 136-139.

31

Z. Kędzia, op. cit., s. 180.

32

S.   Redo:  Zagadnienie   kary   śmierci,   [w:]  Problematyka   przestępczości   na   VI   Kongresie   Narodów  
Zjednoczonych
, Caracas, 25 sierpnia-5 września 1998 r., pod red. B. Hołysta, Warszawa 1983, s. 171; W. A. 
Schabas, op. cit., s. 148-149.

33

W. A. Schabas, op. cit., s. 150.

33

J. R. Kubiak, op. cit., s. 42.

35

R. Hood: The Death Penalty. A World-wide Perspective, Oxford, Clarendon Press 1996, s. 2.

36

Por. “Archiwum Kryminologii”, t. XXI, 1995, s. 223-224. 

37

Kwestia sposobu wykonania kary regulowana jest przez art. 7 Paktu.

38

S.   Redo:  Kara   śmierci   w   świetle   stanowiska   Organizacji   Narodów   Zjednoczonych,   [w:]  Problematyka 
przestępczości na VII Kongresie Narodów Zjednoczonych
, Mediolan, 26 sierpnia-6 września 1985 r., pod red. Z. 
Hołysta, Warszawa 1987, s. 69-70.

39

Ibidem.

40

W. A. Schabas, op. cit., s. 170-175. 

41

Polska dotychczas nie ratyfikowała Drugiego Protokołu Opcyjnego.

42

Ibidem, s. 179-180.

58

background image

43

Ibidem, s. 178.

44

Konwencja genewska o traktowaniu jeńców wojennych, Genewa, 12 sierpnia 1949; ibidem, s. 181.

45

Ibidem, s. 186-189.

46

Ibidem, s. 187.

background image

Marek Zubik

5. KARA ŚMIERCI A EUROPEJSKA KONWENCJA PRAW CZŁOWIEKA

I.   Współcześnie   istnieje   w   Europie   regionalny   system   ochrony   praw   człowieka. 

Kształtował   się   on   równolegle   z   systemem   Narodów   Zjednoczonych;   oba   oparły   się   na 
podobnych wartościach, korzystały z tych samych tragicznych doświadczeń drugiej wojny 
światowej, a nierzadko tworzyli je ci sami ludzie. Europejski system ochrony praw człowieka 
rozwinął się na gruncie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, 
znanej także jako Europejska Konwencja Praw Człowieka (EKPCz), wraz z towarzyszącymi 
jej   protokołami   dodatkowymi.   Wytworzył   on   także   mechanizm   sądowej   ochrony   praw 
zapisanych   w   konwencji.   Tworzą   go:   Europejska   Komisja   i   Europejski   Trybunał   Praw 
Człowieka.1

Prace nad EKPCz trwały dosyć krótko. Rozpoczęły się niespełna rok po przyjęciu 10 

grudnia 1948 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. 
Europejska Konwencja Praw Człowieka została przyjęta w Rzymie 4 listopada 1950 r., a 
weszła w życie 3 września 1953 r. Obecnie EKPCz podpisało 31 państw. Polska przystąpiła 
do Konwencji 26 listopada 1991 r.2 

W   artykule   2   Konwencji   prawo   do   życia   zostało   ujęte   jako   fundamentalne   prawo 

każdego człowieka3. W świetle Konwencji kara śmierci stanowi wyjątek od tego prawa. We 
wspomnianym artykule wyraźnie określono wypadki, w których pozbawienie życia nie jest 
uważane za pogwałcenie art. 2. Nie ograniczają się one tylko do samej kary śmierci4. Warto 
zauważyć, że EKPCz jest jedynym wielostronnym aktem dotyczącym praw człowieka, który 
wyraźnie   zawiera   wyjątki   od   prawa   do   życia,   odnoszące   się   do   innych   sytuacji   niż 
zastosowanie kary głównej. W czasie prac nad teksem artykułu 2 Konwencji spierano się w 
jaki sposób ma być opisane samo prawo do życia. Chodziło głównie o to, czy w tekście 
konwencji   ma   być   użyty   zwrot   o   “umyślnym”   (intentionally),   czy   też   “arbitralnym” 
(arbitrarily) pozbawieniu życia oraz o wyliczenie przypadków, w których dopuszczalne miało 
być ograniczenie prawa opisanego art. 2 EKPCz.5 Należy pamiętać, że w okresie, w którym 
przygotowywany   był   projekt   tekstu   Konwencji,   kara   śmierci   była   przewidziana   w 
ustawodawstwie znacznej większości państw Europy zachodniej, w szczególności za zbrodnie 
wojenne. 

II.   Zasadniczą   rolę   w   kształtowaniu   się   postaw   odnoszących   się   do   kary  śmierci   w 

świetle art. 2 Konwencji przypisać należy wykładniczej działalności Komisji i Trybunału, 
powołanych   do  życia   przez   Konwencję,   oraz   ruchom  abolicjonistycznym   w   państwach   – 
stronach EKPCz. Trudno jest odnaleźć w pierwotnym tekście Konwencji takie ograniczenia 
stosowania   kary   śmierci,   które   stosunkowo   powszechnie   przyjmowane   są   w 
ustawodawstwach poszczególnych państw, a obecnie mogą być już traktowane jako pewien 
standard ochrony praw człowieka. Chodzi mianowicie o takie zakazy, jak niedopuszczalność 
egzekucji na kobiecie w ciąży, nieletnim albo w stosunku do osoby w podeszłym wieku, czy 
ograniczenia   przedmiotowe   –   do   stosowania   tej   kary  jedynie   w   przypadkach   najbardziej 
poważnych   zbrodni.   Wspomniane   ograniczenia   znajdują   potwierdzenie   w   innych   aktach 
dotyczących   ochrony   praw   człowieka,   w   szczególności   Międzynarodowym   Pakcie   Praw 
Obywatelskich i Politycznych6. W odnalezieniu powyższych ograniczeń w tekście Konwencji 

60

background image

niepoślednią rolę odegrało orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. 

Już sam art. 2 zawiera pewne ograniczenia związane z możliwością stosowania kary 

śmierci. Mówi się bowiem tam o “wyroku sądowym” i przestępstwie zagrożonym taką karą 
przez ustawę (provided by law). W pierwszym wypadku szczególne znaczenie związane jest z 
wymaganiami   stawianymi   sądownictwu   zarówno   w   sferze   niezawisłego   orzekania,   jak   i 
zapewnienia oskarżonym proceduralnych gwarancji. W drugim – chodzi szczególnie o to, by 
karę śmierci stosować tylko wtedy, gdy prawo pozytywne wyraźnie ją przewiduje. Zarówno 
art.  7 – odnoszący się do zakazu retroaktywnego działania prawa, jak i art. 6 Konwencji – 
gwarantujący   prawo   do   sądu,   powinny   być   uwzględnione   przy   rozważaniu   możliwości 
zastosowania kary śmierci7. 

Konwencja, przyjmując generalną ochronę prawa do życia, otwiera jednak w art. 15 

możliwość   uchylenia   zobowiązań   płynących   z   art.   2   EKPCz.   Może   to   mieć   miejsce   w 
przypadku wojny lub innego niebezpieczeństwa publicznego i gdy śmierć nastąpi w wyniku 
podjęcia – zgodnych z prawem – działań wojennych. Państwa mają obowiązek poinformować 
Sekretarza   Generalnego   Rady   Europy   jeśli   skorzystają   z   możliwości   uchylenia   się   od 
zobowiązań płynących z EKPCz. 

III.   Mimo,   że   art.   2   wyraźnie   mówi   o   dopuszczalności,   pod   pewnymi   warunkami, 

stosowania kary śmierci, to Konwencja  zawiera jednocześnie, w art. 3, zakaz stosowania 
tortur   i   nieludzkiego   lub   poniżającego   traktowania.   W   Stanach   Zjednoczonych   podobna 
klauzula zawarta w konstytucji wykorzystywana była przez abolicjonistów jako argument 
przeciwko dopuszczalności stosowania kary śmierci w tym państwie8. Nie powinno więc 
dziwić,   iż   jedynie   kwestią   czasu   było   podniesienie   podobnego   argumentu   na   gruncie 
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W sprawie  Kirkwood przeciwko Wielkiej Brytanii 
(1985) Komisja po raz pierwszy rozważyła możliwość kolizji art. 2 i art. 3 EKPCz w aspekcie 
kary   śmierci.   Wniosek   Kirkwood’a   został   uznany   za   niedopuszczalny,   gdyż   –   zdaniem 
Komisji – wnioskodawca nie wykazał w sposób dostateczny, iż przetrzymywanie go w tzw. 
death row”, narusza gwarancje płynące z art. 3. Jednakże Komisja stwierdziła równocześnie, 
że art. 3 ma wyjątkową pozycję pośród przepisów Konwencji, gdyż nie przewiduje się od 
niego żadnych wyjątków. Tym samym nie można wykluczyć, iż w pewnych, szczególnych 
wypadkach należy dać pierwszeństwo art. 3 także przed art. 2 EKPCz9. 

Ponownie   problem   relacji   art.   3   Konwencji   i   możliwości   zastosowania   kary  śmierci 

pojawił   się   w   sprawie  Soering   przeciwko   Wielkiej   Brytanii.   Jens   Soering   urodził   się   w 
Republice   Federalnej   Niemiec.   Od   jedenastego   roku   życia   mieszkał   na   stałe   w   Stanach 
Zjednoczonych. Tam też w Bedford (Virginia) w 1985 r., mając 18 lat, zamordował rodziców 
swojej dziewczyny i uciekł do Wielkiej Brytanii, gdzie w 1986 r. został aresztowany. Rząd 
Stanów   Zjednoczonych   wystąpił   o   ekstradycję   Soeringa.  Kilkanaście   miesięcy  później   to 
samo   uczyniły   władze   Republiki   Federalnej   Niemiec.   Ten   stan   faktyczny   komplikowało 
jeszcze kilka okoliczności. Konstytucja RFN – w art. 102 – wyraźnie zniosła karę śmierci, 
natomiast   w   stanie   Virginia   kara   ta   może   być   orzeczona   za   zabójstwo.   Ponadto   Stany 
Zjednoczone   i   Wielką   Brytanię   wiąże   dwustronna   umowa   ekstradycyjna.   Zawiera   ona 
klauzulę, zgodnie z którą państwo mające wydać podejrzanego może odmówić ekstradycji 
jeśli   państwo   wzywające   nie   da   dostatecznego   zapewnienia,   że  kara   śmierci   nie   będzie 
zastosowana10. Wielka Brytania zdecydowała się spełnić żądanie Stanów Zjednoczonych o 
ekstradycji. Soering próbował zaskarżyć tę decyzję w sądach brytyjskich. Jeszcze podczas 
rozpatrywania jego sprawy przez sąd w Wielkiej Brytanii prokurator stanu Virginia stwierdził, 

background image

że będzie się domagał przed sądem amerykańskim kary śmierci w stosunku do oskarżonego. 
Kiedy Soering nie uzyskał satysfakcjonującego efektu swoich działań w Wielkiej Brytanii, 
postanowił odwołać się do organów Konwencji.

Europejska   Komisja   Praw   Człowieka   uznała   wniosek   za   niedopuszczalny   w   tym 

zakresie, w jakim wnioskodawca powoływał się na naruszenie art. 3 EKPCz. Równocześnie 
uznano wniosek za zasadny w kwestii naruszenia art. 13 Konwencji (prawo do adekwatnego 
środka odwoławczego)11. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał orzeczenie w sprawie 
Soering przeciwko Wielkiej Brytanii 7 lipca 1989 r.12 Potwierdził przede wszystkim, że kara 
śmierci nie może być, per se, uznana za sprzeczną z EKPCz, a tym samym za naruszającą art. 
3 Konwencji. Choć sędziowie podkreślili w wyroku, że większość państw – stron Konwencji 
uchyliło karę śmierci w czasie pokoju, bądź nie posługuje się nią od dłuższego już czasu, to 
jednak   niedopuszczalna   jest   taka   interpretacja   art.   3,   która   czyni  art.   2   ust.   1   zd.   2 
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka niemożliwym do operatywnego stosowania. Jeśli 
bowiem uznamy, że zakaz stosowania kar okrutnych rozciąga się na każdą formę wykonania 
kary śmierci, tym samym wyraźne dopuszczenie możliwości jej stosowania, przewidziane w 
art. 2, pozbawione będzie jakiejkolwiek normatywnej treści. Kara śmierci, sama w sobie nie 
zakazana  przez  art.   3,  może  jednak  być   z  nim  sprzeczna,  jeśli  staje  się  karą   nadmierną. 
Trybunał odrzucił również interpretację Konwencji, oraz  przyjętego już wówczas Szóstego 
Protokołu dodatkowego znoszącego karę śmierci, która zmierzała do uznania, że wydanie 
osoby narażonej na ryzyko wykonania na niej kary śmierci w państwie żądającym ekstradycji 
jest   sprzeczne   z   EKPCz.   Jednocześnie   Trybunał   dopuścił   badanie   okoliczności 
towarzyszących   ekstradycji,   w   wyniku   której   może   być   orzeczona   kara   śmierci.   Chodzi 
mianowicie   o:   długość   zatrzymania   poprzedzającego   egzekucję,   warunki   związane   z 
oczekiwaniem   na   wykonanie   kary   (death   row),   wiek   i   stan   zdrowia  psychicznego 
oskarżonego, a w tej konkretnej sprawie, także zasadność wniosku RFN w sprawie Soeringa. 
Odnosząc   się   do   powyższych   okoliczności,   a   szczególnie   do:   kilkuletniego   okresu 
oczekiwania skazanych w USA na wykonanie kary śmierci, warunków przetrzymywania w 
Mecklenburg Correction Center (gdzie miał być przetrzymywany Soering po ekstradycji do 
USA)13,   wieku   i   stanu   zdrowia   psychicznego   Soeringa,   Trybunał   uznał,   iż   “wydanie 
wnioskodawcy   władzom   Stanów   Zjednoczonych   narazi   go   na   realne   ryzyko   bycia 
traktowanym   w   sposób   przekraczający   dopuszczalny   próg   wyznaczony   przez   art.   3 
Konwencji”.   Trybunał   położył   nacisk   na   okoliczność,   że   prawdopodobieństwo   skazania 
Soeringa na karę śmierci było znaczne ze względu na fakt, iż za taką karą opowiadał się 
prokurator  stanowy. Po wydaniu decyzji przez Trybunał Praw Człowieka władze Wielkiej 
Brytanii   starały   się   uzyskać   zapewnienie,   że   w   przypadku   J.   Soeringa   kara   śmierci   nie 
zostanie wykonana w USA. Ostatecznie, po uzyskaniu odpowiedniego zapewnienia, Soering 
został wydany Stanom Zjednoczonym i skazano go tam na karę dożywotniego pozbawienia 
wolności. 

IV.   Od   sprawy  Soering   przeciwko   Wielkiej   Brytanii  Trybunał   nie   wypowiadał   się   w 

podobnej   kwestii.   Wspomnieć   jednak   warto,   że   Komisja   Praw   Człowieka   kilkakrotnie 
rozpatrywała wnioski osób, które poddane miały być ekstradycji do państw, gdzie groziło im 
orzeczenie   kary  śmierci.  W  1994   r.,   w   sprawie  Aylor   –   Davis,  Komisja   uznała   wniosek 
złożony przeciwko Francji przez osobę zagrożoną wydaniem jej do Stanów Zjednoczonych (a 
dokładniej do stanu Teksas) za niedopuszczalny. Stwierdzono bowiem, że skoro prokurator 
generalny wspomnianego stanu zagwarantował, iż nie będzie domagał się orzeczenia kary 

62

background image

śmierci, a w stanie tym nie można jej orzec bez odpowiedniego wniosku prokuratora, tym 
samym spełnione są warunki wynikające z orzeczenia  Soering przeciwko Wielkiej Brytanii 
odnośnie ekstradycji 14. Szerokiej interpretacji wyroku w sprawie Soering Komisja dokonała 
także   w   sprawie   Çinar   przeciwko   Turcji.   Za   niedopuszczalny   uznała   wniosek,   oparty  na 
zarzucie naruszenia art. 3 Konwencji. Stwierdzono w decyzji, że pewien okres oczekiwania 
między   orzeczeniem,   a   wykonaniem   kary   śmierci   jest   rzeczą   nieuchronnie   związaną   z 
zapewnieniem gwarancji proceduralnych (wnioskodawca skazany został na karę śmierci w 
1984   r.,   a   wniosek   do   Komisji   złożył   w   1991   r.),   tym   samym   nie   stanowi   on  per   se 
“nieludzkiego lub poniżającego traktowania.” Komisja zauważyła ponadto, że o naruszeniu 
art. 3 EKPCz można mówić jedynie, gdy w indywidualnym przypadku okres oczekiwania na 
egzekucję jest niezwykle długi i odbywa się w ekstremalnie trudnych warunkach. Uznano, iż 
w   przypadku   wnioskodawcy  nie   wystąpił   żaden   z   tych   elementów.   Uwadze   Komisji   nie 
uszedł także fakt, iż w tym okresie nie istniała w Turcji realna groźba wykonania kary śmierci 
ze   względu   na   trwające   faktyczne   moratorium   na   wykonywanie   kary   śmierci   w   tym 
państwie15. 

V. Sprawa utrzymywania kary śmierci w porządku prawnym państw należących do Rady 

Europy   powracała   kilkakrotnie.   Paradoksalnie   już   w   chwili   podpisywania   Europejskiej 
Konwencji   Praw   Człowieka   jej   regulacje   dotyczące   ochrony   prawa   do   życia   mogły   być 
uznane za bardzo konserwatywne, a na początku lat osiemdziesiątych, nawet za anachronizm. 
Chociaż   państwa   Europy   zachodniej   najszybciej   rozpoczęły   drogę   do   “progresywnej 
abolicji”, to jednak przez długi okres nie miało to odbicia w regulacjach traktatowych. A 
właśnie one odgrywają obecnie centralną rolę w procesie abolicjonizmu na świecie. Prace nad 
zniesieniem   kary   śmierci   w   prawie   międzynarodowym   rozpoczęły  się   pod   koniec   lat 
pięćdziesiątych, jednak przez długi okres nie dawały pozytywnego rezultatu. Znaczącą rolę 
odegrała   działalność   European   Committee   on   Crime   Problems   –   instytucji   Rady  Europy. 
Prowadzone przez nią prace studyjne nad zniesieniem kary śmierci zostały przerwane w 1966 
r. Ponownie zainteresowano się tym problemem w 1973 r. Było to związane z realną groźbą, 
iż w Wielkiej Brytanii przywrócone zostanie powszechne orzekanie kary śmierci16. Prace 
blokowane były głównie przez Wielką Brytanię. Sytuację zmieniło dopiero przystąpienie do 
Rady Europy trzech abolicjonistycznych państw: Hiszpanii, Portugalii i Lichtensteinu17. W 
grudniu 1977 r. Amnesty International zorganizowała w Sztokholmie konferencję, na którą 
przybyło   ponad   200   delegatów   z   państw   całego   świata.   Rezultatem   konferencji   było 
opracowanie rezolucji wzywającej państwa do jak najszybszego zniesienia kary śmierci (tzw. 
deklaracja sztokholmska)18. Committee on Legal Affairs przygotował projekt Rezolucji 727 
wzywającej państwa członkowskie Rady Europy do zniesienia kary śmierci w czasie pokoju. 
Sporządzona została także Rekomendacja zmierzająca do rewizji treści art. 2 EKPCz. Oba 
dokumenty zostały w kwietniu 1980 r. przyjęte przez Zgromadzenie Parlamentarne i stały się 
podstawą do przygotowania Protokołu Szóstego do EKPCz. Protokół ten został podpisany 28 
kwietnia 1983 r. przez Austrię, Belgię, Danię, Francję, Hiszpanię, Holandię, Luksemburg, 
Norwegię, Portugalię, RFN, Szwajcarię i Szwecję. Grecja i Włochy podpisały Protokół w rok 
później19;   Islandia   w   1985   r.,   Finlandia,   Lichtenstein   i   San   Marino   w   1989   r., 
Czechosłowacja i Malta w 1991 r., Węgry w 1992 r., Rumunia, Irlandia i Słowenia w 1994 r. 
Protokół   podpisały   także:   Belgia,   Estonia   i   Grecja,   choć   jak   dotąd   go   nie   ratyfikowały. 
Natomiast Cypr, Turcja i Wielka Brytania odmówiły jego podpisania20. Protokół Szósty do 

background image

Europejskiej Konwencji Praw Człowieka wszedł w życie 1 marca 1985 r.21 

VI. Tekst Protokołu Szóstego powstał w wyniku kompromisu, którego podłożem była 

chęć,   by   jak   największa   liczba   państw   podpisała   dokument.   Jednak   przystąpienie   do 
Protokołu zostało otwarte jedynie w stosunku do państw, które ratyfikowały samą Konwencję. 
Zgodnie   z   postanowieniami   Protokołu,   państwa   przystępując   do   niego   nie   mogą   czynić 
jakichkolwiek zastrzeżeń, a art. 1-5 stają się częścią samej EKPCz.

Artykuł   1   głosi,   że   kara   śmierci   zostaje   zniesiona;   nikt   nie   może   być   skazany,   ani 

poddany   egzekucji.   Innymi   słowy,   oprócz   abolicji   orzekania   Protokół   przynosi   ze   sobą 
abolicję   egzekucji.   Za   czyny   popełnione   podczas   wojny   lub   w   okresie   bezpośredniego 
zagrożenia wojną,  państwo-strona Protokołu może przewidzieć  w swoim ustawodawstwie 
karę  śmierci. W  porównaniu  z art.  15,  stanowiącym   możliwość  ograniczania  zobowiązań 
wynikających z EKPCz, regulacja przewidziana Protokołem  Szóstym jest węższa, gdyż nie 
przewiduje możliwości stosowania kary śmierci w przypadku wojny domowej. Równocześnie 
jednak nie ograniczono zakresu czynów, za jakie może być orzeczona kara śmierci w czasie 
wojny, wyłącznie do najbardziej poważnych zbrodni. Mimo że nie można składać zastrzeżeń 
do Protokołu, to dopuszczalne są deklaracje interpretacyjne. Złożyły je RFN, Szwajcaria i 
Holandia. Szwajcaria oświadczyła, iż rezerwuje sobie możliwość ponownego wprowadzenia 
kary   śmierci   także   w   sytuacji   niezbędnej   konieczności   (droit   de   nécessité);   Holandia 
natomiast oświadczyła, że na części jej terytorium (Antyle i Aruba) kara śmierci przewidziana 
będzie za wrogie działania wobec państwa.

 Jak dotąd, mimo rozpatrzenia przez Komisję kilku wniosków, Europejski Trybunał Praw 

Człowieka   nie   orzekał   w   sprawie,   w   której   strona   powoływałaby   się   na   postanowienia 
Protokołu Szóstego. 

VII. Dzisiaj, jak nigdy dotąd, wydaje się, iż kontynent europejski stoi u progu zniesienia 

kary  śmierci.   Obecnie   warunkiem   pełnego   członkostwa   w   takich   organizacjach   jak   Rada 
Europy,   czy   Unia   Europejska   jest   przyjęcie   przez   kandydujące   państwo   postawy 
abolicjonistycznej (przynajmniej w czasie pokoju). Dzięki temu takie państwa jak: Albania, 
Ukraina, Macedonia, Mołdawia, Bośnia i Federacja Rosyjska musiały, przystępując do Rady 
Europy, zadeklarować zniesienie kary śmierci w swoich ustawodawstwach. Także postawa 
państw europejskich, zasadniczo odmawiających ekstradycji do krajów, gdzie kara śmierci 
nadal   jest   przewidziana   przez   prawo   pozytywne,   doprowadziła   do   “eksportu   filozofii 
abolicjonistycznej” w świat. Przykładem takiego oddziaływania są wypadki, gdy sądy państw 
pozaeuropejskich przywoływały w swoich orzeczeniach m.in. Szósty Protokół Dodatkowy do 
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka22. W tym miejscu przypomnieć warto, że traktat 
pokojowy z Dayton (stan Ohio), podpisany w Paryżu 14 grudnia 1995 r., a kończący wojnę w 
byłej Jugosławii, zobowiązuje Bośnię i Hercegowinę do przyjęcia najwyższych standardów 
ochrony praw człowieka, w tym i wynikającego z Protokołu Szóstego zniesienia kary śmierci 
w czasie pokoju. Za ironię należy uznać fakt, że wspomniany traktat wynegocjonowany został 
w stanie USA, zaliczanym do jednego ze stanów retencjonistycznych23.
Paradoksalnie, mimo jasnego stanowiska Rady Europy w sprawie kary śmierci, w 1993 r. w 
państwach   członkowskich   Rady   575   osób   oczekiwało   na   egzekucję.   28   czerwca   1996   r. 
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rekomendację 1302, zmierzającą do jak 
najszybszego   wypracowania   nowego   protokołu   dodatkowego   do   EKPCz   znoszącego   karę 
śmierci we wszystkich okolicznościach oraz tworzącego mechanizm kontroli wykonywanych 

64

background image

egzekucji   w   tych   państwach   członkowskich,   które   nie   ratyfikowały   Szóstego   Protokołu. 
Równocześnie przyjęto rezolucję 1097, wyrażającą negatywny stosunek Rady Europy wobec 
kary   śmierci   i   stwierdzającą,   iż   każde   państwo   przystępujące   do   tej   organizacji,   musi 
równocześnie   wprowadzić   moratorium   na   wykonywanie   egzekucji   i   zadeklarować   wolę 
ratyfikacji Szóstego Protokołu Dodatkowego, a w ten sposób  zgodzić się na zniesienie tej 
kary za przestępstwa dokonywane w  czasie pokoju. W rezolucji wezwano także państwa 
członkowskie Rady, które jeszcze utrzymują karę śmierci, aby dokonały abolicji tak szybko, 
jak   to   tylko   jest   możliwe   i  podpisały  Protokół.   Ponadto   w   rezolucji   1097   Zgromadzenie 
Parlamentarne potępiło Łotwę, Ukrainę i Federację Rosyjską za to, że po przystąpieniu do 
Rady   Europy   kontynuowały   przeprowadzanie   egzekucji,   mimo   wcześniejszej   deklaracji 
wprowadzenia moratorium24.

Przypisy  [do rozdz. 5]

Protokół 11 do Konwencji przyjęty w Strasburgu 11 maja 1994 r. przewiduje zmiany w procedurze rozpatrywania 
skarg. Zastępuje Europejską Komisję i Europejski Trybunał Praw Człowieka przez nowy Trybunał działający w 
odmiennej   strukturze   organizacyjnej.   Trybunał   ma   działać   permanentnie   i   rozpatrywać   sprawy   w   formie 
Komitetów, Izb i Wielkiej Izby. Protokół wchodzi w życie 1 listopada 1998 r. 

2

Tekst opublikowany w Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284

3

Art. 2 ust. 1. Prawo każdego człowieka do życia chronione jest przez ustawę. Nikt nie może być umyślnie 
pozbawiony życia, wyjąwszy przypadki wykonania wyroku sądowego skazującego za przestępstwo, za które 
ustawa przewiduje taką karę.

4

Art. 2 ust. 2. Pozbawienie życia  nie będzie uznane za sprzeczne z tym artykułem, jeżeli nastąpi w wyniku 
bezwzględnie koniecznego użycia siły:
a) w obronie jakiejkolwiek osoby przed bezprawną przemocą;
b)   w   celu   wykonania   zgodnego   z   prawem   zatrzymania   lub   uniemożliwienia   ucieczki   osobie   pozbawionej 
wolności zgodnie z prawem;
c) w działaniach podjętych zgodnie z prawem w celu stłumienia zamieszek lub powstania.

Szerzej o pracach związanych z przygotowaniem tekstu EKPCz: W. A. Schabas:  The Abolition of The Death 
Penalty in International Law
, 2nd edition, Cambridge University Press 1997, s. 219-225; B. G. Ramcharan: The 
Drafting   History   of   Article   2   of   the   European   Convention   on   Human   Rights
,   [w:]  The   Right   to   Life   in 
International Law
, pod red. tegoż, Dordrecht/Boston/Lancaster, 1985, s. 57-61.

6

Szerzej o prawie do życia i jego odniesieniu do kary śmierci w systemie ochrony praw człowieka Narodów 
Zjednoczonych w rozdziale czwartym niniejszej książki.

7

Decyzja  Komisji  z  12  stycznia   1991  r.  w  sprawie  Byttebier  przeciwko  Belgii, nr  14505/89,  “Decisions  and 
Reports”, t. 68, s. 200 i n. 

8

Szerzej o tym w rozdziale poświęconym problematyce kary śmierci w Stanach Zjednoczonych, zamieszczonym 
w niniejszej książce.

9

Decyzja Komisji z 12 marca 1984 r. w sprawie Kirkwood przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 10479/83, “Decisions 
and Reports”, t. 37, s. 158 i n.

10

Podobną klauzulę zawiera art. 11 Europejskiej Konwencji w sprawie Ekstradycji z 1960 r.

11

Art.   13   Każdy,   czyje   prawa   i   wolności   zawarte   w   niniejszej   Konwencji   zostały   naruszone,   ma   prawo   do 
skutecznego   środka   odwoławczego   do   właściwego   organu   państwowego,   także   wówczas,   gdy   naruszenia 
dokonały osoby wykonujące swoje funkcje urzędowe.

12

A. 161

13

Chodziło tu głównie o podniesiony zarzut, że Soering będzie narażony na potencjalne ryzyko stania się ofiarą 
seksualnych ekscesów współwięźniów ze względu na jego wiek, kolor skóry i narodowość.

14

Decyzja Komisji z 20 stycznia 1994 r., Aylor – Davis przeciwko Francji, nr 22742/93, “Decisions and Reports”, t. 
76 B, s. 164 i n.

background image

15

Decyzja Komisji z 5 września 1994 r., Çinar przeciwko Turcji, nr 17864/91, “Decisions and Reports”, t. 79 A, s. 5 
i n.

16

The Murder Act z 1965 r. wprowadził pięcioletnie moratorium na wykonywanie kary śmierci za morderstwo w 
Wielkiej Brytanii. 18 grudnia 1969 r. decyzją parlamentu abolicja nabrała charakteru stałego. Jednakże pozostało 
zagrożenie karą  śmierci w  czasie  wojny i  za piractwo (The  Piracy Act  z 1837  r.).  Kilkakrotnie próbowano 
ponownie wprowadzić orzekanie tej kary, szczególnie w związku z tzw. nowymi przestępstwami (terroryzm). 
Ostatnia egzekucja, dwóch mężczyzn skazanych za morderstwo, miała miejsce w Wielkiej Brytanii 13 sierpnia 
1964 r.

17

Ostatnia egzekucja w Hiszpanii miała miejsce 17 września 1975 r. (oficjalne zniesienie kary śmierci nastąpiło w 
1978 r.), w Portugalii – w kwietniu 1846 r. (abolicja formalna nastąpiła w 1976 r.), Lichtensteinie – 1785 r. (brak 
jednak formalnego aktu abolicyjnego). Dane za:  When The State Kills ... The Death Penalty v. Human Rights
Amnesty International, 1989.

18

Tekst deklaracji opublikowany m.in. [w:] When The State Kills ... The Death Penalty v. Human Rights, Amnesty 
International, 1989, s. 255-256. 

19

Włochy ratyfikowały Protokół dopiero 29 grudnia 1988 r., a w 1994 r. zniosły karę śmierci zarówno w czasie 
pokoju, jak i w czasie wojny. Podobnie Grecja w 1993 r. uchyliła zagrożenie karą śmierci zarówno w czasie 
pokoju, jak i w czasie wojny.

20

Szerzej o pracach przygotowawczych związanych z Szóstym Protokołem [w:] W. A. Schabas, op. cit., s. 238-247.

21

Polska nie podpisała tego Protokołu.

22

W 1993 r. sprawa Catholic Commission for Justice and Peace in Zimbabwe v. Attornej General; w 1991 r. sprawa 
Kindler v. Canada; w 1995 r. w sprawie Makwanyane and Mchunu v. The State (przed Sadem Konstytucyjnym 
RPA) cyt. za: W. A. Schabas, op. cit., s. 255.

23

Gwoli ścisłości należy podkreślić, że w Ohio nie wykonano ani jednej egzekucji od przeszło trzydziestu lat. 
Jednak w więzieniach stanowych przebywało tam pod koniec 1996 r. 170 skazanych na karę śmierci. Za: Capital 
Punishment
, BJS, Washington, 1997.

24

Ukraina przystąpiła do Rady Europy 9 listopada 1995 r., Federacja Rosyjska – 28 lutego 1996. W 1996 r. na 

Ukrainie przeprowadzono 167 egzekucji, w Rosji – 140, na Łotwie – 2. Dane za: The Death Penalty Worldwide:  
Developments in 1996
, London 1997.

66

background image

Marek Zubik

6. KARA ŚMIERCI W ŚWIETLE ORZECZNICTWA SĄDÓW 

KONSTYTUCYJNYCH

W rozdziale tym pragnę omówić wybrane orzeczenia sądów konstytucyjnych niektórych 

państw, w jakich doszło do badania zgodności kary śmierci z ustawą zasadniczą1. Pominę tu 
sprawę kary śmierci w orzecznictwie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Ameryki, 
gdyż temu problemowi poświęcony jest odrębny rozdział tej książki. 

W  demokratycznym   państwie   odpowiedź   na   pytanie   o   konstytucyjność   kary  śmierci 

nabiera   zasadniczego   znaczenia.   Całe   bowiem   prawo   karne   musi   opierać   się   na   ustawie 
zasadniczej   i   być   z   nią   zgodne.   Z   kolei   –   dla   oskarżonego   –   sama   konstytucja   stanowi 
“Wielką Kartę Swobód”, a prawo karne procesowe odkreślane bywa nawet, za orzecznictwem 
Związkowego   Trybunału   Konstytucyjnego   RFN,   stosowanym   prawem   konstytucyjnym. 
Określenia te wskazują, jak wielką rolę odgrywa badanie zgodności kary śmierci z ustawą 
zasadniczą danego państwa. W krajach przywiązanych do totalitarnego sposobu sprawowania 
władzy, rządzącym trudno jest zrozumieć wspomniane podstawy konstytucjonalizmu. Dlatego 
też   argumenty   przemawiające   za   abolicjonistycznym   podejściem   do   kary   śmierci 
wyprowadzone z ustawy zasadniczej są tam lekceważone i najczęściej odrzucane.

Ochrona życia, jako fundamentalnego prawa każdego człowieka weszła do standardów 

współczesnego   konstytucjonalizmu.   Jeśli   nawet   konstytucja   danego   państwa   nie   zawiera 
wyraźnego   przepisu   eksponującego   prawo   do   życia,   to   nie   ulega   wątpliwości,   że   w 
demokratycznym   państwie   to   fundamentalne   dobro   osoby   ludzkiej   jest   chronione   przez 
ustawę zasadniczą2. Należy zaznaczyć, że prawo do życia nie było nigdy rozumiane jako 
prawo   o absolutnym   charakterze.   W   każdym   jednak   razie,   możliwość   jego   ograniczenia 
rozumiana była wąsko, jako wyjątek od zasady, szczególnie po drugiej wojnie światowej. 
Wraz z uznaniem praw człowieka za warunek sine qua non demokratycznego państwa oraz 
stanowczym   potwierdzeniem   prawa   do   życia   jako   podstawowego   prawa   przysługującego 
osobie ludzkiej, ruch na rzecz zniesienia kary śmierci zaczął zdobywać coraz mocniejszą 
pozycję. Zatem nie powinien dziwić fakt, że ruch ten wpłynął też na współczesne ustawy 
zasadnicze. Chociaż dzisiaj konstytucyjnie podbudowane zniesienie kary śmierci, zarówno w 
czasie pokoju jak i w czasie wojny, nie może być jeszcze uznane za powszechnie przyjętą 
zasadę, nawet wśród państw Europy zachodniej, to jednak ma ono już ugruntowaną pozycję. 
Także   zobowiązania   międzynarodowe,   w   szczególności   traktaty   odnoszące   się   do   praw 
człowieka,   nie   pozostają   bez   wpływu   na   orzecznictwo   sądów   konstytucyjnych 
poszczególnych państw. Choć w wielu krajach odwołanie się do prawa międzynarodowego, 
przy   jednoczesnym   milczeniu   ustawy   zasadniczej   odnośnie   kary   śmierci,   rodzi   poważne 
problemy, to jednak stanowi co najmniej podłoże badania konstytucyjności tej kary. 

Współczesne ustawy zasadnicze w różny sposób rozwiązują problem kary śmierci. Tekst 

jednych milczy na ten temat (Francja, Norwegia). W innych wyraźnie zapisano prawo do 
życia, nie precyzując w jaki sposób ma być w tym świetle widziana kara główna (Japonia, 
Litwa, Polska, Południowa Afryka, Węgry). W niektórych konstytucjach znajduje się jedynie 
zakaz stosowania kar okrutnych i niezwykłych, przy jednoczesnym milczeniu odnośnie prawa 
do życia i kary śmierci (Stany Zjednoczone). W innych wyraźnie wyartykułowano zakaz 

background image

stosowania   kary   śmierci   (Hiszpania,   Portugalia,   RFN,   Włochy).   Już   z   tego   przeglądu 
stanowisk wobec kary śmierci wynika, że w każdym przypadku przepis konstytucyjny może 
wywoływać   trudności   interpretacyjne.   Nawet   gdy  ustawa   zasadnicza   zakazuje   stosowania 
kary śmierci, może się pojawić problem, czy odnosi się to także do stanów nadzwyczajnych, 
w szczególności do stanu wojny. Jeszcze większe trudności interpretacyjne występują, gdy 
konstytucja danego państwa nie zawiera wyraźnego ograniczenia w posługiwaniu się przez 
państwo karą śmierci. 

I.   Konstytucja   Francji   nie   daje   odpowiedzi   na   pytanie,   czy   kara  śmierci   jest 

dopuszczalna; nie wspomina także o prawie do życia. Wnioskowano z tego o dopuszczalności 
orzekania   i   wykonywania   kary   śmierci,   co   zresztą   przewidywało   ustawodawstwo   karne. 
Kiedy 28 kwietnia 1983 r. rząd francuski zdecydował się na podpisanie Szóstego Protokołu 
Dodatkowego do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka uczynił zastrzeżenie, iż francuska 
Rada Konstytucyjna (Conseil d’État) będzie musiała wypowiedzieć się w kwestii zgodności z 
konstytucją ratyfikacji tej umowy 3. Po wygraniu w maju 1981 roku wyborów prezydenckich 
przez   F.   Mitterranda   i utworzeniu   lewicowego   rządu,   9   października   1981   r.   parlament 
francuski, zdominowany również przez lewicę, przyjął ustawę, która zniosła karę śmierci 
zarówno   w   czasie   pokoju,   jak   i   w   czasie   wojny.   Opozycja  prawicowa   sugerowała 
niedwuznacznie, że po powrocie do władzy będzie się starała o zmianę wspomnianej ustawy. 
Sytuacja   mogła   ulec   zmianie,   gdyby   Francja   związała   się   umową   międzynarodową,   tzn. 
Szóstym Protokołem Dodatkowym do EKPCz. Bowiem ponowne wprowadzenie kary śmierci 
wymagałoby   wcześniejszego   wypowiedzenia   umowy   (Protokołu).   Z   następstw   ratyfikacji 
Protokołu zdawały sobie sprawę obie strony sporu. Prawica podniosła więc argument, że na 
gruncie konstytucji V Republiki, aby dokonać ratyfikacji tego dokumentu, należy wprowadzić 
poprawkę do konstytucji. Co więcej, zarzucano, iż Protokół narusza suwerenność republiki, a 
tym samym stoi w sprzeczności z art. 16 ustawy zasadniczej z 1958 r. W podtekście chodziło 
o   to,   że   przy   zmianie   konstytucji   mogło   dojść  do   przeprowadzenia   referendum.   Wynik 
głosowania   powszechnego   był   znacznie   mniej   pewny,   niż   głosowanie   w   parlamencie, 
ponieważ francuska opinia społeczna była podzielona w kwestii zniesienia kary śmierci. 

Na wiosnę 1985 r. rząd francuski zdecydował się rozpocząć parlamentarną procedurę 

związaną z ratyfikacją. Prezydent, korzystając ze swoich uprawnień, postanowił zwrócić się 
do   Rady   Konstytucyjnej   z   pytaniem   o   dopuszczalność   ratyfikacji   Szóstego   Protokołu 
Dodatkowego. F. Mitterrand liczył, że jeśli Rada Konstytucyjna orzeknie o konstytucyjnej 
dopuszczalności ratyfikacji Protokołu,  przetnie tym  samym  możliwość przywrócenia kary 
śmierci.   Jednak   działanie   prezydenta   nie   przyniosło   oczekiwanych   rezultatów.   Rada 
Konstytucyjna   w   decyzji   z   22   maja   1985   r.4  uznała   co   prawda,   że   ratyfikacja   Szóstego 
Protokołu nie narusza konstytucji, jednak rozważania i argumentacja Rady poszły w zupełnie 
innym   kierunku,   niż   na   to   liczył   prezydent.   Zauważyła   ona,   że   Protokół   przewiduje 
możliwość wprowadzenia kary śmierci w czasie wojny, a poza tym może być wypowiedziany 
zgodnie   z   art.   65   Europejskiej   Konwencji   Praw   Człowieka.   Ponadto   uznała,   że   Szósty 
Protokół   nie   stoi   w   sprzeczności   z konstytucyjnym   obowiązkiem   państwa   “zapewnienia 
poszanowania instytucji Republiki, ciągłości trwania Narodu i gwarancji obywatelskich praw 
i   obowiązków”,   a   tym   samym   z   warunkami   koniecznymi   do   zachowania   narodowej 
suwerenności. Decyzja Rady Konstytucyjnej przecięła wątpliwości w sprawie ratyfikowania 
przez Francję Protokołu. Rada uznała, iż kara śmierci nie jest sama przez się sprzeczna z 
ustawą   zasadniczą   Francji,   a   ponadto   –   w   przyszłości   będzie   można   tę   karę   powtórnie 

68

background image

wprowadzić do ustawodawstwa. Zatem sposób argumentacji Rady sugeruje wyraźnie, że w 
obu tych kwestiach zajęła ona stanowisko odmienne od tego, którego oczekiwał prezydent.

II. W konstytucji Japonii zawarty jest przepis odnoszący się do prawa do życia (art. 13), 

wyrażony jest także zakaz stosowania tortur i okrutnego karania (art. 36). Osoba skazana na 
karę   śmierci   za   brutalne   morderstwo   swojej   matki   i   siostry   podniosła   przed   Sądem 
Najwyższym Japonii zarzut, że wyrok ten narusza art. 135  i 366  konstytucji. SN wyraźnie 
podkreślił, iż uznaje życie ludzie za wartość bezcenną, a kara śmierci musi być oceniona 
wyjątkowo negatywnie. Nie miał jednak żadnych wątpliwości, że współczesne państwo może 
karać przestępców i dokonywać oceny, czy kara śmierci ma znaleźć się w katalogu sankcji 
karnych.   Tym   samym   w   gestii   sądów   leży   jedynie   rozważenie,   czy   kara   orzeczona   w 
konkretnym przypadku nie narusza wymogów określonych przez konstytucję. Sąd Najwyższy 
uznał,   że   rozwiązania   współczesnych   ustaw   zasadniczych,   w   przypadku   braku   innego 
postanowienia,  powinny  być   interpretowane  jako  dopuszczające  karę  śmierci.  Oczywiście 
orzeczenie i wykonanie tej kary musi spełniać wymogi związane z procedurą przewidzianą 
przez prawo pozytywne. Chociaż konstytucja Japonii zakazuje naruszania życia, to jednak, 
zdaniem   sądu,   państwo   powinno   posiadać   odpowiednie   środki   do   ochrony   porządku 
publicznego (i ochrony życia ludzkiego), w  tym także możliwość stosowania kary śmierci. 
Japoński Sąd Najwyższy, co zostało wyraźnie podkreślone w uzasadnieniu decyzji,  uznał 
prymat rozumienia generalnej ochrony godności ludzkiej (w szerokim znaczeniu) nad jego 
jednostkowym wymiarem. Odnosząc się do  zakazu stosowania kar okrutnych SN uznał, iż 
kara   śmierci   sama   w   sobie   nie   narusza   konstytucyjnego   zakazu   wynikającego   z   art.   36. 
Zdaniem sądu można natomiast rozważać, czy w konkretnym przypadku w świetle art. 36 
sposób wykonywania kary nie jest sprzeczny z konstytucją7. 

 III. Ruch na rzecz zniesienia kary śmierci na Węgrzech ma swoją długą tradycję, sięga 

jeszcze czasów panowania Habsburgów w tym kraju. Cesarz Józef II pod koniec XVIII w. 
zniósł   karę   śmierci   –   z   wyjątkiem   przestępstw   wojskowych.   Jednak   wydarzenia   w 
rewolucyjnej   Francji   skłoniły   monarchię   do   ponownego   wprowadzenia   tej   kary   za 
przestępstwa popełnione w czasie pokoju. W dobie monarchii austro-węgierskiej węgierski 
kodeks karny z 1878 r. nie znosił co prawda samej kary śmierci, jednak była ona przewidziana 
wyłącznie za zabójstwo  i zamach na króla. Podkreślić należy,  że działalność orzecznicza 
sądów węgierskich poszła w kierunku jak najrzadszego stosowania tej kary, a w ostatnich 
pięciu   latach   XIX   w.   nie   orzeczono   jej   ani   razu.   W   dwudziestoleciu   międzywojennym 
sytuacja polityczna na Węgrzech nie sprzyjała ugruntowaniu się ruchu abolicjonistycznego, 
choć same sądy, mimo zmian legislacyjnych, wymierzały karę śmierci prawie wyłącznie za 
morderstwo, a liczba orzeczonych kar nie przekraczała rocznie dwóch. Lata czterdzieste i 
pięćdziesiąte dwudziestego wieku przyniosły, podobnie jak w innych krajach tego regionu, 
ogromną represyjność wymiaru sprawiedliwości. Dotyczyło to szczególnie stosowania kary 
śmierci.  Dopiero  w   latach  sześćdziesiątych  państwo  odeszło  od  takiej   polityki  karnej.  W 
latach 1962-1987 powszechne sądy karne orzekły 118 wyroków śmierci8. W 1989 r. powstała 
na Węgrzech “Liga na rzecz zniesienia kary śmierci”. W tym samym roku parlament przyjął 
ustawę znoszącą karę śmierci za przestępstwa polityczne. Jednak najistotniejsze zmiany dla 
porządku   prawnego   w   tym   kraju   przyniosła   nowelizacja   konstytucji   z   18   X   1989   r.   i 
towarzyszące jej przemiany ustrojowe państwa. 

Liga   wniosła   do   węgierskiego   Trybunału   Konstytucyjnego   wniosek   o   zbadanie 

background image

konstytucyjności   kary   śmierci9.   Wnioskodawcy   argumentowali,   iż   wspomniana   kara   jest 
niezgodna z konstytucyjną zasadą ochrony życia wyrażoną w art. 5410. W orzeczeniu z 24 
października   1990   r.11  Trybunał   Konstytucyjny   uznał,   że   kara   śmierci   jest   niezgodna   z 
węgierską   ustawą   zasadniczą   i   uchylił   wszelkie   przepisy   prawa   karnego   materialnego, 
procesowego i wykonawczego odnoszące się do tej kary. Anulował także orzeczone, a nie 
wykonane   jeszcze   wyroki   śmierci.   Trybunał   oparł   swoje   rozstrzygnięcie   na   szerszej 
podstawie, niż tylko art. 54 konstytucji. Art. 8 węgierskiej ustawy zasadniczej głosi bowiem, 
że “nienaruszalne i niezbywalne podstawowe prawa człowieka, ich poszanowanie i ochrona 
stanowią podstawowe zadanie państwa” oraz “ustawa nie może ograniczać merytorycznej 
zawartości (istoty) tych praw podstawowych12”. Na podstawie łącznego spojrzenia na art. 8 i 
54   konstytucji,   znaczenie   owych   gwarancji   musi   iść   w   kierunku   uznania,   że   w   żadnym 
wypadku – nawet w stanie nadzwyczajnym czy stanie wojny – prawo do życia i godności 
ludzkiej nie może być ograniczane. Choć sam art. 54 umożliwia wykładnię dopuszczającą 
stosowanie kary śmierci, pod warunkiem, że nie będzie ona orzekana w sposób arbitralny i 
niehumanitarny, to jednak – zdaniem Trybunału – życie ludzkie jest wartością stojącą ponad 
wszystkimi innymi wolnościami i prawami stanowiąc ich podstawę i źródło. Tym samym 
gwarancje płynące z art. 8 muszą być rozumiane jako ograniczenie państwa w posługiwaniu 
się polityką karną. Skoro bowiem kara śmierci, jak podkreślił TK, ogranicza sama w sobie 
treść prawa do życia i godności ludzkiej, a ponadto niesie ze sobą całkowitą i nieodwracalną 
likwidację podmiotu tych praw, zatem jest sprzeczna z węgierską konstytucją. 

Decyzja Trybunału oznacza wyeliminowanie kary śmierci z porządku prawnego Węgier i 

to zarówno z prawa karnego przewidzianego na czas wojny, jak i pokoju. Choć zamykała ona 
trwający od ponad wieku spór wokół tej kary, to jednak wzbudziła sporo wątpliwości natury 
ustrojowej,   tzn.   co   do   pozycji   samego   Trybunału   wśród   organów  władzy   w   państwie. 
Najdobitniej wyraził to sędzia TK P. Schmidt, który w zdaniu odrębnym, opowiadając się za 
zniesieniem kary śmierci zauważył, że same postanowienia konstytucji są ze sobą sprzeczne. 
Zatem,   zdaniem   tego   sędziego,   decyzja   Trybunału   oznacza  dokonanie   przez   ten   organ 
wykładni   samej   ustawy   zasadniczej,   co   leży   w   kompetencji   parlamentu,   a   nie   sądu 
konstytucyjnego.

IV.   Konstytucja   Republiki   Południowej   Afryki   zawiera   wyraźny   zakaz   okrutnego, 

niehumanitarnego   lub   poniżającego   traktowania   lub   karania   oraz   zapewnia   każdej   osobie 
ludzkiej prawo do życia13. W sprawie The State v. T. Makwanyane and M. Mchunu Trybunał 
Konstytucyjny RPA miał okazję wypowiedzieć się w sprawie konstytucyjności kary śmierci, 
przewidzianej przez kodeks postępowania karnego z 1977 r. (Criminal Procedure Act) za 
zabójstwo.   Skazanie   dwóch   oskarżonych   miało   miejsce   przed   wejściem   w   życie   tzw. 
tymczasowej  konstytucji.  Rozprawa przez Trybunałem odbyła  się już  pod rządami nowej 
ustawy zasadniczej. W uzasadnieniu orzeczenia z 6 czerwca 1995 r. TK rozważał nie tylko 
historyczne   podstawy   ustawodawstwa   karnego   i   konstytucji,   ale   także   bardzo   szeroko 
odwoływał   się   do   argumentów   wynikających   z   prawa   konstytucyjnego   porównawczego   i 
międzynarodowego. Co ciekawe, Trybunał odniósł się m.in. do Europejskiej Konwencji Praw 
Człowieka, orzecznictwa sądowego w Indiach i Tanzanii, także tam poszukując oparcia dla 
swojej decyzji. Warto zaznaczyć, że w tym czasie w RPA prawie 400 osób oczekiwało na 
egzekucje, a od 1989 r. nie wykonano ani jednego wyroku śmierci14.

Nowa, tymczasowa konstytucja nic nie mówi o dopuszczalności kary śmierci. W czasie 

70

background image

prac   nad   jej   przyjęciem   świadomie   pominięto   ten   problem,   co   TK   zinterpretował   jako 
pozostawiony dla niego zakres swobody uznania, co do zgodności kary śmierci z ustawą 
zasadniczą.   Rozdział   trzeci   konstytucji   normuje   podstawowe   prawa   człowieka;   zakazuje 
okrutnego, nieludzkiego i poniżającego taktowania i karania, choć jednocześnie – co jest 
powszechną   praktyką   ustrojodawców   –   nie   precyzuje   znaczenia   wspomnianych  określeń. 
Trybunał poszukiwał przede wszystkim konstytucyjnej treści wspomnianego zakazu. Uznał, 
że   nie   powinno   budzić   wątpliwości,   iż   wykładnia   praw   fundamentalnych   musi   być 
prowadzona   w   sposób   szeroki,   a   nie   wąski   i   legalistyczny.   Odnosząc   się   do   zakazu  kar 
“okrutnych, nieludzkich i poniżających” TK zauważył, iż kara śmierci nie tylko prowadzi do 
przekreślenia prawa do życia, ale odbiera wszelkie prawa gwarantowane przez konstytucję. 
Kara śmierci  jest,  zdaniem Trybunału,  okrutna  ze  względu  na  stan  w  jakim  znajduje  się 
skazany, oczekujący na egzekucję. Jest nieludzka ze swojej natury i poniżająca; skazanego 
traktuje się jak przedmiot, podlegający eliminacji przez państwo, odbiera mu się wszelką 
godność. Wreszcie podkreślono, iż kara śmierci orzekana w RPA narusza gwarancje równej 
ochrony   ze   strony   prawa,   gdyż   ustawa   o   procedurze   karnej   nie   działała   w   jednakowym 
zakresie na całym terytorium państwa. 

Rozważając   argumenty   płynące   z   prawa   międzynarodowego   i   konstytucyjnego 

porównawczego,   Trybunał   skonstatował,   iż   nie   daje   się   odnaleźć   powszechnie   uznanego 
przez społeczność międzynarodową zakazu stosowania kary śmierci. Co więcej, wyraźnie 
zaznaczono, iż TK RPA nie czuje się zobowiązany do podążania za tokiem rozumowania czy 
argumentacji podejmowanym przez sądy  innych państw. Jednak wspomniana konkluzja nie 
przeszkodziła mu odnieść się do orzeczeń węgierskiego Trybunału Konstytucyjnego z 1990 r., 
oraz orzeczenia Sądu Najwyższego USA w sprawie Furman v. Georgia

W konkluzji swoich rozważań Trybunał Konstytucyjny Republiki Południowej Afryki 

uznał,   że   prawo   do   życia   i   godności   to   najważniejsze   prawa   przynależne   każdej   osobie 
ludzkiej, gdyż stanowią one źródło wszelkich innych praw, gwarantowanych przez rozdział 
trzeci   konstytucji   RPA.   Zdaniem   sędziów   te   dwa   prawa   muszą   być   postawione   ponad 
wszelkimi innymi. Powinno znaleźć to swój wyraz we wszystkich działaniach państwa, także 
w polityce kryminalnej. Takiego wymogu nie spełnia kara śmierci. Przez swoje selektywne i 
arbitralne   działanie,   szczególnie   wobec   osób   materialnie   lub   społecznie   najsłabszych,   a 
oskarżonych   o   najcięższe   zbrodnie,   narusza   podstawowe   wymogi   stawiane   karze   w 
demokratycznym państwie. Przywołując argumenty odnoszące się do społecznego poczucia 
konieczności   odpłaty   za   dokonaną   zbrodnię,   Trybunał   zauważył,   że   nie   może   być   ono 
zrównane   z   prawem   do   życia   i   godności   każdego   człowieka.   Sędziowie   uznali,   że   brak 
dowodów   na   większą   skuteczność   kary   śmierci,   niż   np.   kary   więzienia   w   zapobieganiu 
najcięższym postaciom przestępczości przemawia przeciwko dopuszczalności posługiwania 
się przez państwo karą śmierci. 

Trybunał   Konstytucyjny   RPA   uznał,   że   kara   śmierci   przewidziana   przez   kodeks 

postępowania   karnego   jest   niezgodna   z   konstytucyjną   zasadą   ochrony   życia   i   zakazem 
posługiwania   się   karami   okrutnymi,   nieludzkimi   lub   poniżającymi.   Uznał,   iż   wobec 
powyższego   rozstrzygnięcia   nie   musi   się   już   odnosić   do   argumentów   związanych   z 
naruszeniem sekcji 8, 9 i 10 konstytucji. W wyniku orzeczenia w sprawie  The State v. T. 
Makwanyane and M. Mchunu
 odpowiednie przepisy procedury karnej obowiązującej w RPA 
zostały   uznane   za   nieważne   (invalid),   a   państwu   i   jego   organom   zakazano   wykonania 
orzeczonych już kar śmierci. 

8   maja   1996   r.   Zgromadzenie   Narodowe   RPA   przyjęło   nową   konstytucję,   która   – 

podobnie   jak   wcześniejsza,   tzw.   tymczasowa,   zawiera   gwarancje   związane   z   prawem   do 

background image

życia. (Nowa konstytucja została podpisana przez prezydenta N. Mandelę 10 grudnia 1996 r..) 
Taka   decyzja   ustrojodawcy   została   przyjęta   jako   uznanie   dla   orzeczenia   Trybunału 
Konstytucyjnego w sprawie  The State v. T. Makwanyane and M. Mchunu, uznającej karę 
śmierci   za   sprzeczną   z   konstytucją.   Jednak,   jak   podaje   raport  Amnesty   International,   w 
badaniach   opinii  publicznej  RPA  przeprowadzonych   w   lecie   1996   r.   71%  ankietowanych 
opowiedziało się za przywróceniem kary śmierci, a 93% chciało przeprowadzenia referendum 
w tej sprawie15.

V. Ustawa Zasadnicza RFN wyraźnie zakazuje stosowania kary śmierci. Mówi o tym art. 

10216.   Jednocześnie   konstytucja   gwarantuje   prawo   do   życia   (art.   2.   217).   Nie   ulega 
wątpliwości, że żadna ustawa nie może przewidywać sankcji w postaci kary śmierci. Jednak 
takie ujęcie problemu nie odpowiada na pytanie, czy dopuszczalna jest ekstradycja osoby, 
która   w   państwie   żądającym   ekstradycji   może   być   narażona   na   karę   śmierci.   Warto 
wspomnieć, że w państwach które przystąpiły do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (a 
do   takich   należy  RFN),   kwestia   ta   –   o   ile   było   to   możliwe   ze   względów   formalnych   – 
przenoszona bywała także do rozstrzygania przez organy powołane wspomnianą Konwencją. 
Nie pozostawało to bez wpływu na decyzje organów sądowych poszczególnych państw18. 

Federalny   Trybunał   Konstytucyjny   rozpatrywał   sprawę   dotyczącą   ekstradycji   byłego 

żołnierza francuskiego “Legionu Etrangere”, oskarżonego o zamordowanie 11 cywilów w 
Algierii. Podstawą wniosku stał się fakt, że w RFN kara śmierci była zakazana, a we Francji, 
która żądała ekstradycji, kara ta mogła być w stosunku do wspomnianego żołnierza orzeczona 
i   wykonana.   Ponieważ   rząd   niemiecki   zdecydował   się   pozytywnie   rozpatrzyć   wniosek 
ekstradycyjny   francuskich   władz,   żołnierz   podniósł   przed   Federalnym   Trybunałem 
Konstytucyjnym zarzut naruszenia art. 102 ustawa zasadniczej RFN.

Trybunał Konstytucyjny odrzucił wniosek19 skarżącego się żołnierza i uznał, że art. 102 

konstytucji nie zakazuje ekstradycji osoby z Republiki Federalnej Niemiec do innego państwa 
w sytuacji oskarżenia o zbrodnię, za którą w państwie żądającym ekstradycji przewidziana 
jest kara śmierci. Sędziowie stwierdzili bowiem, że prawa fundamentalne wnioskodawcy nie 
zostały naruszone, gdyż konstytucja niemiecka nie czyni władzom RFN przeszkód w zgodnej 
z prawem pomocy innym krajom w ściganiu przestępców, nawet jeśli może to ich narazić na 
wykonanie   kary  śmierci   w   danym   państwie.   Odnosząc   się   do   samego   art.   102  Trybunał 
zauważył, że oznacza on zakaz wprowadzania kary śmierci do ustawodawstwa, jej orzekania i 
wykonania. Natomiast nie zakazuje  on niemieckim władzom państwowym  podejmowania 
działań mogących narazić kogoś na wykonanie kary śmierci w innym państwie. Jak to zostało 
podkreślone   w   orzeczeniu   –   nie   można   stwierdzić,   że   we  współczesnym   świecie   istnieje 
powszechna   zgodna   co   do   tego,   że   kara   śmierci   jest   sprzeczna   z   “aktualnym   poziomem 
cywilizacji”. Tym samym państwo, które przyjęło postawę abolicjonistyczną nie ma prawa 
narzucać bezwarunkowo swojego stanowiska i rościć sobie prawa do dyskryminacji obcego 
systemu prawnego. 

VI. Włoski Sąd Konstytucyjny także badał, czy ekstradycja do Francji sprawcy, który 

mógłby   być   narażony   na   wykonanie   na   nim   kary   śmierci   jest   zgodna   z   konstytucją20. 
Powołując się  na konstytucyjny zakaz  stosowania kary śmierci, sąd uznał, iż  ekstradycja 
naruszyłaby   gwarancje   równej   ochrony   prawnej.   Tym   samym,   tak   długo   jak   władze 
francuskie nie złożą jasnej deklaracji, że kara ta nie będzie orzeczona i wykonana, ekstradycja 

72

background image

jest niedopuszczalna21.

W  podobnej   sprawie   w   czerwcu  1996   r.   włoski  Sąd   Konstytucyjny  odmówił   jednak 

ekstradycji   Pietro   Venezia   do   USA  (do   stanu   Floryda),   oskarżonego   o   zabójstwo.   Rok 
wcześniej  minister sprawiedliwości  Republiki Włoskiej zgodził się spełnić żądanie  władz 
amerykańskich, pod warunkiem iż zagwarantują, iż P. Venezia nie będzie skazany na karę 
śmierci. Sąd uznał, że odpowiednie postanowienia włoskiego kodeksu postępowania karnego 
są niekonstytucyjne przez to, iż dopuszczają ekstradycję osoby,  pomimo faktu, iż grozi jej 
realne niebezpieczeństwo wykonania kary śmierci w innym państwie. Stwierdzono bowiem, 
że mechanizm “satysfakcjonującej gwarancji”, przewidziany przez prawo karne procesowe, 
jest   nie   do   pogodzenia   z   art.   27   konstytucji   włoskiej22.   Sędziowie   stwierdzili,   iż   udział 
państwa włoskiego w egzekucji kary śmierci (nawet jeśli wykonuje ją inne państwo), która 
jest zakazana w każdym wypadku i za jakiekolwiek przestępstwo w czasie pokoju, stanowi 
naruszenie włoskiej ustawy zasadniczej.

Przypisy [do rozdz. 6]

1

Omówienie oparto o teksty orzeczeń: francuskiej Rady Konstytucyjnej  z 22 maja 1985 r.,  Sądu Najwyższego 
Japonii z 12 marca 1948 r., węgierskiego Trybunału Konstytucyjnego z 24 października 1990 r., Związkowego 
Trybunału Konstytucyjnego RFN z 30 czerwca 1964 r. zamieszczone w: L. Garlicki: Comparative Constitutional 
Law
, Columbus, 1997.

2

Przykładem mogą być konstytucje Norwegii i Belgii, pochodzące jeszcze z początków XIX w., w których nie ma 
żadnego wyraźnego odniesienia do życia, jako wartości konstytucyjnej.

3

Choć   podczas   pierwszego   okresu   Wielkiej   Rewolucji   Francuskiej   deklarowano   zniesienie   kary   śmierci   (z 
zastrzeżeniem, że miało to nastąpić po zwycięstwie rewolucji), to dopiero w połowie XIX w. zniesiono we Francji 
karę śmierci za przestępstwa polityczne. Jednak dekrety z czerwca 1938 r., lipca 1939 r. oraz ordonans z czerwca 
1960 ponownie wprowadzały tę karę za niektóre przestępstwa przeciwko państwu. Przez cały ten czas kara śmierci 
groziła za niektóre zbrodnie pospolite. Ostatnia egzekucja (przez ścięcie na gilotynie), miała miejsce we Francji 10 
września 1977 r. W chwili wprowadzenia abolicji w 1981 r. 7 osób oczekiwało na wykonanie tej kary. Dane za: 
When The State Kills ... The Death Penalty v. Human Rights, Amnesty International, 1989, s. 134-135.

4

La décision du conseil constitutionnel du 22 mai 1985, “ Annuaire français de droit international”, 1985.

5

Art. 13. Wszystkich obywateli  szanuje się jako jednostki ludzkie. Ich prawo do życia, wolności  i dążenia do 
szczęścia, o ile nie pozostają w sprzeczności z dobrem publicznym, brane są w najwyższym stopniu pod uwagę 
w działalności ustawodawczej i innych działaniach podejmowanych przez władze.

6

Art.   36.   Stosowanie   tortur   przez   jakiegokolwiek   funkcjonariusza   publicznego   i   okrutnych   kar   jest   absolutnie 
zakazane.

7

W 1955 r. SN Japonii uznał, że egzekucja przez powieszenie nie narusza konstytucji. W orzeczeniu z 1 maja 1973 r. 
stwierdził niekonstytucyjność ustawy przewidującej obligatoryjny wyrok śmierci albo dożywotniego więzienia za 
zabójstwo osoby spokrewnionej, choć jednocześnie nie zakwestionowano zgodności samej kary śmierci z ustawa 
zasadniczą. Za: L. Garlicki, op. cit., s. 144. W marcu 1987 r. w sprawie Noro Nagayama SN przedstawił kryteria, 
jakim powinno odpowiadać orzeczenie kary śmierci: więcej niż jedna osoba została zamordowana, morderstwo 
było wyjątkowo ohydne, skazany nie okazał skruchy, rodzina ofiary nie wybaczyła sprawcy.

8

Szerzej o historycznym odniesieniu węgierskiego prawa karnego do zniesienia kary śmierci T. Horváth:  Kara 
śmierci   na   Węgrzech
,   “Państwo   i   Prawo”   1990,   z.   9   z,   s.   70-73.   N.b.   cytowany   autor   był   założycielem   i 
późniejszym przewodniczącym wspomnianej “Ligi na rzecz zniesienia kary śmierci”.

9

O wniosku Ligi i samym orzeczeniu nr 23/1990 węgierskiego TK pisze:  J. Gula: Teoretyczne problemy polityki 
kryminalnej i stosunek postępowania karnego do praw człowieka w okresie przemian systemu politycznego na  
Węgrzech
, [w:] Standardy praw człowieka a polskie prawo karne, pod red. J. Skupińskiego, Warszawa 1995, s. 127 
i n.

10

Art. 54 (1) W Republice Węgierskiej każda osoba ludzka ma przyrodzone prawo do życia i godności, którego to 
prawa nikogo samowolnie pozbawić nie wolno. (2) Nikogo nie wolno poddawać torturom, ani traktowaniu lub 
karaniu o charakterze okrutnym, nieludzkim i poniżającym [...].

11

Orzeczenie nr 23/1990.

background image

12

Sformułowanie to zaczerpnięte zostało przez węgierskiego ustrojodawcę z doktryny i działalności orzeczniczej 
niemieckiego FTK. Przyjmuje się, że każde prawo zawarte w konstytucji może być ograniczane w koniecznym 
zakresie przez ustawodawcę, jednakże tylko do momentu, gdy ograniczenia te nie wejdą w konflikt z “rdzeniem” 
(“jądrem”) tych praw. Por. także uwagę 2 do orzeczenia nr 23/1990, L. Garlicki, op. cit., s. 150.

13

Rozdział trzeci konstytucji, sekcja 8: Każdy jest równy wobec prawa i korzysta z takiej samej ochrony prawej; 
sekcja: 9 Każda osoba ma prawo do życia; sekcja: 10 Każda osoba ma prawo do respektowania i ochrony jej 
godności; sekcja 11(2): zakazuje się okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania.

14

Ostatnia egzekucja w RPA odbyła się 14 listopada 1989 r.

15

The Death Penalty Worldwide: Developments in 1996, London 1997, s. 15.

16

Art. 102. Znosi się karę śmierci.

17

Art. 2. 2. Każdy ma prawo do życia i nietykalności cielesnej.

18

Szerzej o tym problemie piszę w rozdziale poświęconym EKPCz.

19

Decyzja z 30 czerwca 1964 r. (E 18, 112).

20

Decyzja z 15 czerwca 1979 r. (nr 54/1979).

21

Za: L. Garlicki, op. cit., s. 177-178. Podobnie portugalski Sąd Konstytucyjny uznał w 1995 r. za sprzeczną z ustawą 
zasadniczą ekstradycję z Makao do Chin Lei Ch’an Wa oskarżonego o przemyt narkotyków, tak długo, jak władze 
chińskie nie dadzą wystarczających gwarancji, iż kara śmierci nie będzie w tym wypadku orzeczona i wykonana. 
Za: W.A Schabas:  The Abolition of The Death Penalty in International Law, 2nd  edition, Cambridge University 
Press 1997, s. 238. 

22

Art.   27.   Udział   państwa   włoskiego   w   wymierzeniu   lub   egzekucji   kary   śmierci   jest   niedopuszczalny   pod 
jakimkolwiek warunkiem, za jakiekolwiek przestępstwo.

74

background image

Marek Zubik

7. KARA ŚMIERCI W STANACH ZJEDNOCZONYCH

I.   Prawnikowi   wykształconemu   w   tradycji   prawa   kontynentalnej   Europy   trudno   jest 

czasami zrozumieć specyfikę instytucji wyrosłych w systemach prawnych krajów  common 
law
.  System  prawny Stanów  Zjednoczonych  odszedł  w  historycznym   rozwoju  od  swoich 
źródeł – prawa angielskiego. Jednak wzorce prawa, jakie przynieśli do Ameryki Północnej 
emigranci   z   Europy,   oddziaływały  na   rozwój   prawa   amerykańskiego.   Zasadniczą   różnicą 
między   systemem   amerykańskim   i   angielskim   jest   przyjęcie   spisanej   ustawy   zasadniczej 
jedynie  w   USA.  Na  sposób  rozumienia  i  interpretacji  konstytucji  Stanów  Zjednoczonych 
niemały wpływ wywarło orzecznictwo federalnego Sądu Najwyższego, który na początku 
XIX w. uznał, że ma kompetencje do orzekania o niekonstytucyjności ustaw1, a z biegiem 
dziesięcioleci   uzyskał   ogromy   autorytet.   Trzeba   skonstatować,   że   od   samych   początków 
istnienia Stanów Zjednoczonych kara śmierci była tam obecna i nie budziła istotniejszych 
wątpliwości. Jednak – ze względu na sposób posługiwania się karą śmierci przez koronę – 
“ojcowie” konstytucji z 1789 r. zdecydowali się ograniczyć  w “Karcie Praw” możliwość 
stosowania tej kary. Poprawki: V2, a w większej jeszcze mierze VIII3  miały zapewnić, by 
kara śmierci nie była stosowana przez władze w sposób arbitralny oraz aby nie posługiwano 
się karami okrutnymi lub niezwykłymi (cruel and unusual punishment ). Zakaz ten odnosić 
się powinien w szczególności do metod wykonywania samej kary śmierci. Wydaje się, że 
przynajmniej   taką   “minimalną”   treść   należy   nadać   VIII   poprawce.   Patrząc   na   specyfikę 
systemu prawnego Stanów Zjednoczonych nie można pominąć znaczenia federalnej struktury 
państwa, która powoduje, iż w poszczególnych stanach obowiązują – równolegle – ustawy 
federalne   i   stanowe.   Kara   śmierci   przewidziana   jest   zatem   jako   sankcja   za   niektóre 
przestępstwa, zarówno w ustawodawstwie karnym stanowym, jak i federalnym.

Już   w   pierwszym   okresie   kolonizacji   purytańscy   osadnicy   w   Zatoce   Massachusetts 

akceptowali karę śmierci, choć nie było to proste przełożenie rozwiązań prawa angielskiego. 
Odwołując się do swoiście odczytywanego prawa Starego Testamentu, stworzyli oni własny 
system.   W   systemie   tym   niektóre   czyny   podlegały   karze   śmierci   (jak   np.   bluźnierstwo, 
bałwochwalstwo), mimo że nie były uznane nawet za czyny przestępne w prawie angielskim. 
I odwrotnie: pewne czyny (np. drobna kradzież), mimo zagrożenia karą śmierci w angielskim 
common law, nie były obwarowane taką sankcją w “systemie purytańskim”.

Już   po   ukształtowaniu   się   państwowości   Stanów   Zjednoczonych,   do   czasu   wojny 

domowej   lat   sześćdziesiątych,   w   stanach   południowych   istniały   tzw.   kodeksy   dla 
niewolników (slave codes), które przewidywały karę śmierci za kilkadziesiąt przestępstw4. 
Dawały   one   możliwość   prawie   zupełnie   dowolnego   stosowania   kary   śmierci   wobec 
niewolników. Wreszcie, obok egzekucji przeprowadzanych zgodnie z prawem, bardzo często 
dokonywane   były,   szczególnie   w   stanach   granicznych,   lincze   oraz   “szybkie   procesy”,   w 
których zapadały zazwyczaj wyroki śmierci. Trudno jest wyraźnie odróżnić wykonywanie 
kary śmierci w zgodzie z prawem od samosądów, jakie miały miejsce w tym czasie, a które 
najczęściej skierowane były przeciwko grupom etnicznym stanowiącym mniejszość na danym 
obszarze. Ustalenie dokładnej liczby wyroków śmierci wykonanych w USA w XIX wieku nie 
jest   możliwe,   gdyż   dopiero   od   1930   r.   egzekucje   rejestrowane   są   przez   administrację 

background image

federalną.   W   literaturze   podaje   się,   iż   przybliżona   liczba   legalnie   dokonanych   wyroków 
śmierci w USA od 1622 r. sięga ponad 20 0005. 

Pomimo tego, że ruch abolicjonistyczny w USA już w pierwszej połowie XIX wieku 

odznaczał  się   dużą  prężnością,  to  jednak  skuteczność  jego   działania   przez  ponad   półtora 
wieku nie jest imponująca6. Jedynie bowiem kilkanaście stanów można uznać za całkowicie 
bądź częściowo abolicjonisty-czne7.

Szczególne   miejsce   zajmuje   w   tym   ruchu   Legal   Defense   Fund.   Organizacja   ta, 

zrzeszająca m.in. prawników zaangażowanych w działalność na rzecz zniesienia kary śmierci, 
podejmuje   się   prowadzenia   spraw   osób   oskarżonych   o   przestępstwa   zagrożone   tą   karą. 
Głównie   jej   działalności   abolicjoniści   zawdzięczają   sukces   związany   z   faktycznym 
moratorium   na   wykonywanie   kary   śmierci   w   Stanach   Zjednoczonych   na   przełomie   lat 
sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w. 

II.   Federalna   struktura   państwa   rzutuje   na   cały   system   prawny   w   Stanach 

Zjednoczonych..   Ustawa   stanowa   może   być   kwestionowana   przed   sądami   federalnymi   w 
oparciu o zarzut naruszenia konstytucji federalnej oraz przed sądami stanowymi – w oparciu o 
konstytucję danego stanu.  Natomiast sądy stanowe nie mogą orzekać w stosunku do ustaw 
federalnych   i   ich   niezgodności   z   Konstytucją   Stanów   Zjednoczonych.   Kluczową   rolę   w 
interpretacji konstytucji federalnej odgrywa orzecznictwo Sądu Najwyższego (SN) Stanów 
Zjednoczonych8.   W   aspekcie   kary   śmierci   i   interpretacji   VIII   poprawki   przełomowe 
znaczenie ma wydany w 1972 r. wyrok w sprawach Furman v. GeorgiaJackson v. Georgia i 
Branch v. Texas, znanych pod łączną nazwą Furman v. Georgia. O jego doniosłości świadczyć 
może fakt, że w literaturze używa się niekiedy określenia orzeczeń SN pre- postFurman, w 
zależności od tego, czy zostały wydane przed czy po 1972 r.

Przez  długi  czas  SN   odmawiał  rozpatrzenia  zgodności  kary  śmierci  z  konstytucją   w 

świetle VIII poprawki i ograniczał się wyłącznie do badania proceduralnych aspektów jej 
stosowania. Dlatego też działania abolicjonistów, jeszcze na początku lat siedemdziesiątych, 
skupione były wyłącznie na tych ostatnich okolicznościach. 

Legal   Defense   Fund   postanowiła   posłużyć   się   wynikami   badań   statystycznych,   by 

wykazać, że kara śmierci opiera się na dyskryminacji rasowej. Powołany przez organizację 
biegły profesor kryminologii Marvin Wolfgang wykazał, że w okresie 1930-1967 na 455 
osób,   na   których   wykonano   karę   śmierci   za   zgwałcenie,   405   było   Murzynami,   a   w   tym 
samym okresie żaden biały mężczyzna nie został stracony za zgwałcenie Murzynki. Jednak 
Sąd   Najwyższy   stanu   Arkansas   odrzucił   dowody   oparte   na   badaniach   statystycznych, 
przedstawione w sprawie Maxwell v. Bishop (1968). W uzasadnieniu decyzji nie rozstrzygnął 
jednoznacznie, czy w  przyszłości taki dowód nie mógłby stanowić podstawy uznania, że 
orzeczona kara śmierci – w stosunku do danej osoby – jest przejawem dyskryminacji rasowej. 
Mimo niepomyślnej decyzji sądu, badania statystyczne, odnoszące się do kary śmierci w 
USA, były nadal prowadzone i są wykorzystywane w innych sprawach.

Kolejną   próbą   podważenia   całego   systemu   wykonywania   kary   śmierci,   jaką   podjęła 

Legal Defense Fund, był zarzut złamania konstytucyjnych praw tych osób, które zostały już 
skazane na tę karę, a oczekiwały na egzekucję. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych 
sądy w stanach południowych coraz częściej zaczęły sięgać po karę śmierci w sprawach o 
gwałt, co przy równoczesnym zakwestionowaniu tej praktyki, jako niezgodnej z konstytucją 
federalną, doprowadziło do powstania zjawiska tzw. kolejki do egzekucji (death  row)9. W 
1967 r. na Florydzie i w Kalifornii Legal Defense Fund udało się doprowadzić do tego, że 

76

background image

stanowe sądy najwyższe uznały tzw. pozwy grupowe (class action) W wyniku wykorzystania 
tej instytucji w stosunku do ponad 100 skazanych nie można było wykonać wyroku, dopóki 
wszelkie zarzuty związane z konstytucyjnymi aspektami odnoszącymi się do kary śmierci nie 
zostaną rozpatrzone.

Wreszcie   sięgnięto  po   argumenty  odnoszące   się  do   wymogów   związanych   z  samym 

procesem, czyli konstytucyjnej formuły o due process of law

W   1960   r.   w   stanie   Illinois   niejakiego   Withrespoon’a   skazano   na   karę   śmierci   za 

zabójstwo.  W tym czasie ustawodawstwo  stanowe dopuszczało możliwość wykluczenia z 
ławy przysięgłych tych osób, które były przeciwnikami stosowania kary śmierci ze względów 
religijnych, moralnych lub światopoglądowych. Obrońcy Witherspoon’a argumentowali, że 
tak skompletowana ława, w sposób niedopuszczalny w świetle konstytucji sprzyja oskarżeniu 
oraz   iż   tak   dobrani   ławnicy  będą   skłonni   skazać   daną   osobę   na   karę   śmierci.   Choć   Sąd 
Najwyższy odrzucił oba argumenty w sprawie Witherspoon v. Illinois (1968), to jednocześnie 
uznał, że z ławy przysięgłych mogą być wyłączone tylko takie osoby, które stwierdzą, że w 
konkretnej sprawie, automatycznie będą głosowały przeciwko skazaniu na karę śmierci10. 

W sprawie United States v. Jackson (1968), oskarżenie opierało się na ustawie federalnej: 

the Federal Kidnaping Act (znana także jako “Lindbergh Law”), która dopuszczała skazanie 
na   karę   śmierci   w   przypadku   porwania   i   uszkodzenia   ciała   ofiary   oraz   gdy   oskarżony 
twierdził,   że   jest   niewinny   (gdyby   jednak   przyznał   się   do   popełnienia   zarzucanych   mu 
czynów, mogło być zasądzone wyłącznie dożywotnie więzienie). Sąd Najwyższy uznał, że tak 
skonstruowana procedura narusza prawa oskarżonego wynikające z V (“nie wolno wymagać 
od oskarżonego w sprawie karnej by świadczył przeciwko sobie”) i VI poprawki (prawo do 
rozprawy przed ławą przysięgłych). 

28 czerwca 1971 r. Sąd Najwyższy zmienił – w oparciu o orzeczenia w sprawie United 

States   v.   Jackson  i  Witherspoon   v.   Illinois  –   30   wyroków   skazujących   na   karę   śmierci. 
Pozostawało jeszcze  około 600 spraw, w których  podniesiony był  zarzut  naruszenia  VIII 
poprawki,   czyli   stosowania   kar   okrutnych   lub   wymyślnych.   Tego   samego   dnia   SN 
zapowiedział, że w najbliższym czasie rozpatrzy łącznie sprawy oparte o wspomniany zarzut.

III. Jeszcze z dziewiętnastowiecznych orzeczeń SN wynikało, iż wykonanie kary śmierci 

przez rozstrzelanie, powieszenie oraz przez egzekucję na krześle elektrycznym, nie narusza 
VIII poprawki11. Wątpliwości wzbudzała kwestia, czy konstytucyjny zakaz stosowania kar 
okrutnych i niezwykłych (wymyślnych) powinien być współcześnie odczytywany, jako zakaz 
stosowania kary śmierci w ogóle, nawet jeśli nie taki był zamysł twórców ustawy zasadniczej 
z 1791 r. Problem komplikowało to, że SN w całej swojej historii jedynie w kilku sprawach 
odnosił się do VIII poprawki12. 

Początkowo   SN   zamierzał   rozważyć   problem  zarzutów   naruszenia  VIII   poprawki   w 

czterech sprawach: Aikens v. CaliforniaFurman v. GeorgiaJackson v. Georgia i Branch v. 
Texas
.  Skarżący  twierdzili,   że   kara   śmierci   jest   zarówno  karą   niezwykłą   (unusual),  jak   i 
okrutną (cruel). Sąd Najwyższy w pełnym składzie wysłuchał ustnych wyjaśnień stron 17 
stycznia 1972 r. W miesiąc później Sąd Najwyższy stanu Kalifornia orzekł, na podstawie tych 
samych argumentów, jakie zostały przedstawione przed federalnym SN, iż w sprawie Aikens 
v. California
 doszło do naruszenia praw oskarżonego, oraz że w Kalifornii kara śmierci jest 
karą “okrutną i niezwykłą” i tym samym sprzeczną z konstytucją stanową. Dlatego też dalej, 
przed  Sądem  Najwyższym  Stanów  Zjednoczonych,   rozpatrywane   były tylko   trzy  ostatnie 
sprawy.

background image

Orzeczenie  Furman   v.   Georgia  Sąd   Najwyższy   Stanów   Zjednoczonych   wydał 

stosunkiem głosów 5:4 i przeszło ono do historii jako jedno z najbardziej kontrowersyjnych 
orzeczeń 13. Sąd uznał, że kara śmierci, orzekana i dopuszczalna w Stanach Zjednoczonych 
na podstawie ówczesnego ustawodawstwa, narusza konstytucję federalną. Każdy z dziewięciu 
sędziów złożył własne uzasadnienie swojej decyzji. Sędziowie należący do większości złożyli 
tzw. zdania zbieżne (concurring opinion), a ci, którzy znaleźli się w mniejszości – zdania 
odrębne (dissenting opinion). Dwaj sędziowie większości : W.J. Brennan i T. Marshall uznali, 
że kara śmierci sama w sobie narusza konstytucję federalną. Sędzia Brennan podkreślił, iż aby 
uznać daną karę za zgodną z konstytucją, musi ona spełniać cztery warunki: nie może być 
szczególnie surowa, nie może istnieć realne prawdopodobieństwo arbitralnego jej orzekania, 
musi być uznana przez społeczeństwo i być niezaprzeczalnie bardziej skuteczna od innych, 
mniej surowych, kar. W konkluzji sędzia doszedł do wniosku,  że kara śmierci nie spełnia 
dwóch   ostatnich   warunków,   które   tworzą   swego   rodzaju   “test”   na   konstytucyjność 
jakiejkolwiek kary. T. Marshall wyeksponował natomiast nadmierną surowość kary śmierci, 
brak   realizacji   przez   nią   jakiegokolwiek   konstytucyjnie   legitymowanego   celu   oraz 
sprzeczność z aktualnymi standardami cywilizacyjnymi. Obaj sędziowie orzekli w kwestii 
merytorycznych   problemów   związanych   z   konstytucyjnością   kary   śmierci,   jednak   swoje 
decyzje oparli na pozakonstytucyjnych argumentach, co nie uszło uwadze ich adwersarzy.

Pozostali sędziowie większości W.O. Douglas, P. Stewart i B. White uzasadnili swoje 

decyzje   odwołując   się   jedynie   do   stanu   orzekania   kary   śmierci   w   USA   na   podstawie 
obowiązujących wówczas regulacji prawnych. Uznali bowiem, choć każdy z nich położył 
nacisk na różne aspekty tego problemu, że kara śmierci jest stosowana w sposób arbitralny i 
przypadkowy, często także pod wpływem uprzedzeń rasowych i etnicznych. Sędzia Douglas 
zauważył, że pozostawienie sędziom przysięgłym całkowitej swobody w wyborze między 
karą   śmierci,   a   dożywotnim   więzieniem   (discretionary   sentencing   system),   prowadzi   do 
całkowitej   dowolności   jej   orzekania.   Odniósł   się   on   także   do   problemu   częstszego 
wyrokowania tej kary wobec osób należących do mniejszości. Sędziowie Stewart i White 
uznali,   że   rzadkość   stosowania   kary   śmierci   (działa   ona   “na   ślepo”)   jest   dostatecznym 
argumentem przemawiającym za uznaniem jej za “niezwykłą”. Ogólnie ujmując, sędziowie ci 
stwierdzili   jedynie   sprzeczność   kary   śmierci   z   konstytucją   (tzn.   z  VIII   poprawką)   w   tej 
postaci,   w   jakiej   występowała   ona   w   ówczesnej   praktyce   amerykańskiego   wymiaru 
sprawiedliwości.

Prezes SN W.E. Burger i sędzia Blackmun w swoich zdaniach odrębnych stwierdzili, że 

są   abolicjonistami   i,   jak   to   sami   podkreślili,   gdyby   byli   legislatorami,   głosowaliby   za 
zniesieniem kary śmierci. Ponieważ jednak są sędziami, wiąże ich zasada podziału władz, a 
decyzję   jaką   podjęli   sędziowie   Brennan   i   Marshall,   ocenili   jako   nadużycie   władzy 
sędziowskiej.   Uznali   bowiem,   że   w   konstytucji   brak   jest   argumentów   przeciwko   karze 
śmierci,   a   sam   tekst   ustawy   zasadniczej   daje   podstawę   do   stwierdzenia,   że   jej   twórcy 
dopuszczali   stosowanie   tej   kary.   Sędziowie   Powell   i   Rehnquist   dopatrzyli   się   w   decyzji 
większości   naruszenia   takich   zasad   rządzących   systemem  władzy   i   prawa   w   Stanach 
Zjednoczonych jak: zasada  stare decisis14  w orzecznictwie, powściągliwości sędziowskiej, 
federalizmu i podziału władz15.

IV. Skutkiem orzeczenia w sprawie  Furman v. Georgia  było unieważnienie wszystkich 

ustaw stanowych odnoszących się do procedury wyrokowania kary śmierci. Dla prawie 600 
osób skazanych już na karę śmierci, a oczekujących na egzekucję oznaczało to, iż kara ta nie 

78

background image

mogła być wobec nich wykonana. Brak jednoznacznego stanowiska sędziów spowodował 
trudność z odczytaniem  samego orzeczenia i rzeczywistego podejścia SN do kary śmierci. 
Orzeczenie z 1972 r. nie oznaczało ani zniesienia kary śmierci w Stanach Zjednoczonych, ani 
nawet definitywnego rozstrzygnięcia jej zgodności z ustawą zasadniczą.

W krótkim czasie po decyzji SN w sprawie  Furman v. Georgia  w 35 stanach przyjęte 

zostały nowe regulacje odnoszące się do procedury stosowania kary śmierci. Nowe ustawy 
stanowe   oparły  się   zasadniczo   na   dwóch   odmiennych   systemach.   Pierwszy,   by  wyłączyć 
przypadkowość   wyrokowania,   przyjął   konstrukcję   obligatoryjnej   kary   śmierci,   jeżeli 
oskarżony  zostanie   uznany  za   winnego   zarzucanych   mu   czynów   podlegających   tej   karze 
(mandatory  death  sentences). W drugim swobodę  decyzji  ławy przysięgłych   ograniczono 
przez   ustanowienie   listy   okoliczności   obciążających   (aggravating   circumstances)   i 
łagodzących (mitigating circumstances). Aby dana osoba mogła być skazana na karę śmierci, 
ława przysięgłych nie tylko musiała uznać ją za winną zarzucanych jej czynów podlegających 
tej   karze,   ale   ponadto   stwierdzić   istnienie   obciążających   i   nieistnienie   łagodzących 
okoliczności16  (różnice   dotyczą   liczby,   bądź   proporcji   danych   okoliczności   w 
poszczególnych stanach). Konstrukcję tę nazwano systemem ukierunkowanego wyrokowania 
(guided   discretion   scheme).   Należy   także   wspomnieć,   że   w   nowym   ustawodawstwie 
oddzielono postępowanie w przedmiocie winy, od postępowania w przedmiocie kary (tzw. 
bifurcatedthe two-stage trial). W 1976 r. SN rozpatrując sprawy Gregg v. GeorgiaProfitt v. 
Florida
Jurek v. Texas uznał, że przyjęte w stanach Georgia, Floryda i Teksas ustawy, oparte 
o   ukierunkowane   wyrokowanie,   nie   naruszają   warunków,   jakim   powinna   odpowiadać 
procedura wymierzania kary śmierci w świetle orzeczenia  Furman  v. Georgia. Natomiast 
system   obligatoryjnej   kary   śmierci,   przyjęty   przez   Północną   Karolinę   i   Luizjanę,   został 
uznany za sprzeczny z konstytucją. Zauważono bowiem, iż przez nadmierną sztywność nie 
pozwala on na ocenę sprawy i sprawcy. Nie eliminuje ponadto czynnika arbitralności, gdyż 
sędziowie   przysięgli   nie   będąc  przekonani   o   słuszności   orzeczenia   kary  śmierci   w   danej 
sytuacji, wolą uniewinnić oskarżonego, mimo oczywistych dowodów jego winy17. 

Na gruncie wspomnianych orzeczeń z 1976 r., szczególnie orzeczenia Gregg v. Georgia

można przede wszystkim stwierdzić, że ugruntowane zostało stanowisko SN uznające, że kara 
śmierci   jako   taka   jest   zgodna   z   konstytucją.   Musi   ona   jednak   spełniać   pewne   wymogi, 
związane z klauzulami  cruel and unusual punishment  i  due process of law. Nie może być 
stosowana w sposób arbitralny, co zadaniem SN oznacza, iż nie może być nieproporcjonalna 
w   stosunku   do   czynu,   ale   także   nie   może   być   stosowana   w   przypadku,   gdy   w   innych 
podobnych sytuacjach nie była zastosowana. Wypełnieniu tego ostatniego wymogu sprzyjać 
ma procedura automatycznej apelacji18 i obowiązek ustalenia przez stanowy sąd najwyższy, 
czy w danej sytuacji kara nie jest nadmiernie surowa. Wreszcie kara śmierci nie może nieść ze 
sobą   elementu   dyskryminacji.   Rozpatrując   w   1976   r.   trzy   nowe   ustawy   stanowe,   na   tle 
wspomnianych spraw, SN Stanów Zjednoczonych nie zdecydował się jednak na podniesienie 
którejś z nich do rangi “konstytucyjnego modelu”. Nie wskazał także na żadną z nich jako 
minimum, jakie musi spełniać procedura wyrokowania kary śmierci, aby orzeczenie tej kary 
w konkretnym  wypadku mogło być uznane za spełniające wszystkie wymogi przewidziane 
przez federalną ustawę zasadniczą. 

V. W kilkunastu orzeczeniach, tzw. post-Furman, Sąd Najwyższy odnosił się do bardziej 

szczegółowych aspektów stosowania kary śmierci przez wymiar sprawiedliwości. W 1977 r. 
w sprawie Coker v. Georgia uznał, iż orzeczenie kary śmierci w sprawie o zgwałcenie stanowi 

background image

naruszenie VIII poprawki do konstytucji, gdyż w przypadku gwałtu kara ta musi być uznana 
za   okrutną   i   niezwykłą.   Powołując   się   na   wcześniejsze   orzeczenia,   stwierdzono,   iż   kara 
śmierci   musi   mieć   swoje   oparcie   w   społecznej   akceptacji   jej   stosowania.   Nie   budziło 
wątpliwości sędziów, że takiego konsensusu nie ma  w kwestii orzekania kary śmierci za 
zgwałcenie, szczególnie, iż jedynie stan Georgia dopuszczał taką sankcję za ten czyn. Na tle 
takiego   stanowiska,   jedynie   w   sprawach   o   zabójstwo   można   bezspornie   stwierdzić 
konstytucyjność orzeczonej kary śmierci. W sprawie Sandry Lockett  SN uchylił orzeczoną 
karę śmierci za zabójstwo. Skazanie nastąpiło bowiem w wyniku działania zasady  felony 
murder   rule
  głoszącej,   że   współsprawca   przestępstwa,   którego   skutkiem   jest   zabójstwo, 
odpowiada tak samo jak zabójca. Sąd uznał, że orzeczeniu kary śmierci musi towarzyszyć 
udowodnienie zamiaru dokonania morderstwa, a w tym konkretnym przypadku nie miało to 
miejsca. Co więcej, w przypadku S. Lockett sam morderca uniknął skazania na karę śmierci, 
dzięki porozumieniu się z prokuratorem, który nie zażądał tej kary w stosunku do niego. Przy 
okazji   sprawy  Lockett   v.   Ohio  SN  uznał,   iż   niedopuszczalne   jest   zawężanie   decyzji 
przysięgłych odnośnie możliwości zastosowania okoliczności łagodzących w sprawie, gdyż 
tylko okoliczności obciążające muszą stanowić wyliczenie zamknięte19. W 1982 r. w sprawie 
Enmund v. Florida, w której również orzeczono karę śmierci na podstawie zasady  felony 
murder rule
, Sąd Najwyższy uznał, iż w tym przypadku kara śmierci jest przesadnie surowa i 
nieproporcjonalna w stosunku do czynu, a zatem narusza gwarancje płynące z VIII poprawki 
do konstytucji. Natomiast takiej nieproporcjonalności kary do czynu nie dopatrzono się w 
zastosowaniu zasady felony murder rule w przypadku zamordowania czteroosobowej rodziny 
w czasie zorganizowanej ucieczki z więzienia20. Za niekonstytucyjne SN uznał także zbyt 
ogólne sformułowanie przez ustawodawcę stanowego okoliczności obciążających21. 

Sprawa  Eddings   v.   Oklahoma  (1982)   dała   asumpt   do   rozstrzygnięcia   kwestii 

konstytucyjności stosowania kary śmierci w aspekcie wieku skazanego. Ostatecznie Sąd nie 
zajął merytorycznego stanowiska w sprawie dopuszczalności stosowania tej kary wobec osób, 
które nie ukończyły 18 roku życia. Jednocześnie uchylił wyrok na podstawie rozstrzygnięcia 
Lockett  v.  Ohio  (1977)22.  Dopiero  w  czerwcu  1988 r.  w  orzeczeniu  dotyczącym   sprawy 
Thompson v. Oklahoma uznano, iż egzekucja przeprowadzona na osobie mającej mniej niż 16 
lat jest niekonstytucyjna, gdyż narusza zakaz stosowania kar okrutnych i niezwykłych23. SN 
nie   zajął   wówczas   jednoznacznego   stanowiska,   czy   niekonstytucyjne   byłoby   również 
wykonanie kary śmierci w stosunku do osób między 16, a 17 rokiem życia. W sprawie jaką 
rozpatrywał rok później, zezwolił jednak na wykonanie wyroku śmierci na skazanym, który w 
chwili popełnienia przestępstwa miał zaledwie 16 lat24.

Sąd   Najwyższy   uznał,   że   niekonstytucyjne   jest   wykonanie   kary   śmierci   na   osobie 

umysłowo   chorej25.   Samo   rozstrzygnięcie   nie   wzbudziło   większych   kontrowersji,   gdyż 
podobna zasada działała w praktyce, mając swoje podstawy jeszcze w angielskim  common 
law.
  Wspomniane   orzeczenie   podniosło   jednak   tę   regułę   do   rangi   konstytucyjnej   zasady. 
Natomiast   SN,   w   innym   orzeczeniu,   stwierdził,   że   nie   ma   podstaw   do   rozciągnięcia 
powyższej zasady na osoby opóźnione umysłowo w stopniu tylko nieznacznym, w stosunku 
do których orzeczono karę śmierci26.

Argumenty   o   dyskryminacyjnym   działaniu   kary   śmierci   podniesiono   ponownie   przy 

okazji rozpatrywania sprawy McCleskey v. Georgia (1987). Tym razem próbowano dowieść, 
na podstawie danych statystycznych, że czynnikiem wpływającym na orzeczenie kary śmierci 
jest nie tyle kolor skóry sprawcy, co ofiary. Znacznie częściej na karę śmierci skazywani byli 

80

background image

sprawcy   zabójstwa   osoby   białej,   niż   Murzyna.   W   omawianej   sprawie   oskarżonym   był 
Murzyn, skazany na karę śmierci za zabicie policjanta. Sąd Najwyższy, nie negując ustaleń 
statystycznych,   odrzucił   wniosek.   Stwierdził   mianowicie,   że   aby   wykazać   naruszenie 
konstytucyjnego   zakazu   stosowania   kar   okrutnych   i   niezwykłych,   w   oparciu   o   zarzut 
dyskryminacji,   trzeba   przede   wszystkim   udowodnić   taki   zamiar.   W   tym   konkretnym 
przypadku  –  zdaniem  większości  sędziów  (orzeczenie  zapadło  stosunkiem  głosów   5:4)  – 
wnioskodawcy się to nie udało. 

VI. W Stanach Zjednoczonych nie istnieje jednolity system wykonywania kary śmierci. 

Siedem stanów dopuszcza stosowanie komory gazowej, cztery wykonują egzekucje przez 
powieszenie,   trzy   przez   rozstrzelanie.   Najbardziej   jednak   rozpowszechnioną   formą 
wykonywania tej kary jest wstrzyknięcie trucizny bądź środka nasennego (32 stany i prawo 
federalne)   oraz   elektroegzekucja   (11   stanów).   W   niektórych   stanach   wykonuje  się   karę 
śmierci na kilka sposobów i zazwyczaj wybór metody należy do skazanego (zwykle jest to 
wybór   między   zastrzykiem   usypiającym,   a   inną   metodą).   Coraz   częściej   kwestionuje   się 
konstytucyjność możliwości dokonywania takiego “wyboru”27. W pięciu stanach: Arizonie, 
Delaware,   Arkansas,   Maryland   i   Mississippi   wspomniany   wybór   związany   jest   z   datą 
orzeczenia kary28. 

Elektroegzekucja została po raz pierwszy zastosowana w stanie Nowy Jork w 1888 r., co 

było odpowiedzią na poszukiwanie przez ówczesnego gubernatora tego stanu najlepszego 
sposobu wykonywania kary śmierci. Natomiast egzekucje dokonywane przy użyciu zastrzyku 
z trucizną stanowią najnowszą metodę spośród stosowanych w USA. Do tej pory nie doszło 
jednak do ostatecznego rozpoznania przez sądy zgodności  tego sposobu wykonywania kary 
śmierci z ustawą zasadniczą w aspekcie zakazu stosowania kar okrutnych i niezwykłych. 
Niektóre stany zdecydowały się wprowadzić egzekucje dokonywane przy użyciu zastrzyku 
usypiającego   jako   drugą  metodę   wykonywania   kary  śmierci,   szczególnie   w   sytuacji,   gdy 
dotychczasowa metoda budziła wątpliwości co do jej zgodności z konstytucją29. 

Ponieważ władze federalne jeszcze do niedawna nie posiadały własnych ośrodków, gdzie 

mogłyby być przeprowadzone egzekucje  wyroków  śmierci zapadłych na podstawie ustaw 
federalnych, zmuszone były do odpłatnego korzystania z pomocy władz stanowych. W ten 
sposób wykonano m.in. egzekucję na małżonkach Rosenbergów, skazanych za szpiegostwo w 
1952 r., więzionych m in. w Sing Sing i tam też straconymi na krześle elektrycznym. Rząd 
federalny musiał później zwrócić Nowemu Jorkowi koszy związane z tą egzekucją. 

VII. Po orzeczeniu Furman v. Georgia (1972) ustawodawcy stanowi zdecydowali się na 

dalsze   utrzymanie   kary   śmierci   za   niektóre   przestępstwa.   W   okresie   1968-1977   trwało 
faktyczne moratorium na wykonywanie tej kary w Stanach Zjednoczonych, choć jednocześnie 
sądy nadal ją orzekały. (Jedynie okres tuż po orzeczeniu z 1972 r., a przed uchwaleniem 
nowych   regulacji,   przyniósł   gwałtowny   spadek   osób   skazanych.)   Doprowadziło   to   do 
zaostrzenia wspominanego wcześniej zjawiska  death row, związanego z oczekiwaniem na 
wykonanie już orzeczonej kary. Obecnie skazani oczekują na egzekucję przeciętnie ponad 10 
lat.   Fakt   ten   wykorzystywany   bywa   jako   argument,   że   kara   śmierci   narusza   konstytucję 
federalną. Ponadto izolacja skazanych w specjalnych zakładach powoduje ogromne koszty 
utrzymania. Abolicjoniści używają tego argumentu, by obalić twierdzenie zwolenników kary 
głównejo   znacznie   mniejszych   kosztach   wykonania   kary   śmierci,   niż   utrzymywania 
skazanych   na   dożywotnie   więzienie.   Jak   podają   niektóre   źródła,   przeciętny  koszt   pobytu 

background image

skazanego na karę śmierci w tzw. death row, szacowany na 3 miliony dolarów, porównywalny 
jest z kosztami utrzymania (wraz z ochroną i innymi zabezpieczeniami) 3 więźniów przez 40 
lat30.

W latach 1930-1996 wykonano w Stanach Zjednoczonych 4217 egzekucji, z czego 358 

po 1976 r. Do tej liczby należy dodać 160 egzekucji przeprowadzonych zgodnie z procedurą 
wojskową.   Pierwszą   egzekucję   po   faktycznym   moratorium   przeprowadzono   w   Utah. 
Najwięcej jednak – we wspomnianym okresie – odbyło się ich w Teksasie (107). Po 1976 r. 
stracono trzy kobiety. Były to: Velma Barfield (egzekucję przeprowadzono w stanie Północna 
Karolina   w   1987 r.),   Karla   Faye   Tucker   (stracona   w  lutym   1998   r.   w   Teksasie)   i   Judy 
Buenoano (stracona w marcu 1998 r.). Pod koniec 1996 r. na egzekucję oczekiwało 3219 
skazanych,   w   tym   49   kobiet.   Najmłodszy   skazany   oczekujący   na   egzekucję   miał   17,   a 
najstarszy – 81 lat. W tym też roku w USA wykonano 45 egzekucji31.

Przypisy [do rozdz. 7] 

Marbury v. Madison (1803).

Nikt  nie  będzie  pociągany  do  odpowiedzialności  za   zbrodnię  gardłową  lub   inne  przestępstwo   hańbiące   bez 
zalecenia lub postawienia w stan oskarżenia przez Wielką Ławę Przysięgłych; ... Nie wolno też tej samej osoby 
sądzić ani narażać na karę śmierci lub karę cielesną dwukrotnie za to samo przestępstwo ... 

Nie wolno ... stosować kar okrutnych lub niezwykłych.

4

W latach trzydziestych XIX w. w Virginii 70 przestępstw dokonanych przez Murzynów było zagrożonych karą 
śmierci, natomiast w stosunku do białych tylko 5. 

W. Espy: The Historical Perspective, [w:] Slow Coming Dark, pod red. D. Magee, New York, 1980.

Chociaż problematyce kary śmierci na gruncie Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych 
poświęcony jest  czwarty  rozdział  niniejszej  pracy,   w  tym   miejscu  warto   wspomnieć,  że  Stany  Zjednoczone 
przystępując do Paktu wniosły zastrzeżenia. Po pierwsze zastrzegły, iż kara śmierci będzie mogła być nadal 
stosowana, w oparciu o istniejące oraz przyszłe ustawodawstwo obowiązujące w USA, wobec wszystkich osób 
(poza kobietami w ciąży), także poniżej 18 roku życia. Po drugie – uznały, że treść art. 7 Paktu rozumiana będzie 
przez USA zgodnie z Poprawkami: V, VIII i XIX do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. 

7

Alaska, Dystrykt Kolumbia, Hawaje, Iowa, Maine, Massachusetts, Michigan, Minnesota, Północna Dakota, 
Rhode Island, Vermont, Zachodnia Virginia, Wisconsin.

Szerzej o problematyce praw człowieka w orzecznictwie SN USA: S. Frankowski, R. Goldman, E. Łętowska: 
Sąd Najwyższy USA. Prawa i wolności obywatelskie, b.r. i m. wyd.

Najsłynniejszą  sprawą  z  tego  okresu  jest  przypadek  C.  Chessmana,  straconego  w  stanie  Kalifornia –  mimo 
licznych głosów domagających się ułaskawienia, płynących z całego świata (m.in. od papieża Jana XXIII) – w 
maju 1960 r. po 12 latach oczekiwania na egzekucję. 

10 

Wspomnieć warto, że przy okazji tej sprawy Sąd Najwyższy odniósł się do ówczesnych statystyk, stwierdzając, 
iż w społeczeństwie amerykańskim mniej niż 50% ludności opowiada się za utrzymaniem kary śmierci (które to 
przekonanie było poparte danymi statystycznymi) i że tendencją jest dalszy spadek poparcia dla tej kary (tu 
jednak SN bardzo się mylił). W 1985 r. SN w sprawie Wainwright v. Witt, uznał iż ze składu ławy przysięgłych 
może być wyłączona każda osoba, której poglądy i przekonania mogą wejść w konflikt z obowiązkami sędziego 
przysięgłego. 

11 

Wilkerson v. Utah (1878), Ex parte Medley (1889) i In re Kemmler (1890).

12 

Np. w sprawie Weems v. United States (1909) stwierdzono, iż VIII poprawka może nabierać nowego znaczenia 
wraz z postępem humanizmu; w sprawie Trop v. Dulles (1958) wspomniano o “zmiennych standardach 
cywilizacyjnych dojrzewającego społeczeństwa”. Oba orzeczenia szerzej omawia K. Krajewski: Problem kary 
śmierci w orzecznictwie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, 
“Studia Prawnicze”1989, z. 1, s. 129-130.

13 

N. Vidmar, P. C. Ellsworth: Public Opinion and the Death Penalty, “Stanford Law Review”, vol. 26 (1974), s. 
1245-1279; cyt. za K. Krajewski, op. cit., s. 126.

14 

Dosłownie:   pozwolić   utrzymać   decyzję.   Zasada   ta   nakazuje   sędziom,   aby   swoje   decyzje   i   postanowienia 

82

background image

dostosowywali do ukształtowanych już precedensów prawnych.

15 

Por. L. Garlicki: Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych a “prawo do życia”, “Państwo i Prawo” 1992, z. 8, , s. 36 
i n.

16 

Za okoliczności obciążające w sprawie o zabójstwo ustawa stanu Georgia uznaje następujące sytuacje: oskarżony 
był już wcześniej skazany za zbrodnię, za którą groziła kara śmierci, czyn towarzyszył innej zbrodni, oskarżony 
stanowi poważne ryzyko dla innych, zbrodnia została dokonana z chęci zysku, ofiara była w służbie wymiaru 
sprawiedliwości (judicial officer), zabójstwo zostało popełnione na zamówienie, czyn stanowi ohydne zabójstwo, 
ofiara była policjantem, oskarżony był już skazany za inne przestępstwo, oskarżony usiłował uniknąć legalnego 
aresztowania. Za okoliczności łagodzące uznaje się: stan emocjonalny, brak jakiegokolwiek notowania przez 
władze, współpraca z organami ścigania, zabójstwo pod wpływem alkoholu lub narkotyków, działanie w dobrej 
wierze lub w usprawiedliwionym moralnie zamiarze, wiek oskarżonego w chwili popełnienia przestępstwa, 
oskarżony nie będzie stanowił dalszego zagrożenia dla społeczeństwa, ofiara była uzbrojona, zabójstwo dokonane 
było w samoobronie lub pod wpływem prowokacji, siła dowodów nie pozwala na orzeczenie tej kary.

17 

Orzeczenia: Woodson v. North Carolina (1976), Roberts v. Luisiana (1976), Summer v. Schuman (1987).

18 

Na 38 stanów utrzymujących karę śmierci 36 ma w swoich procedurach automatyczną apelację. Ustawodawstwo 
federalne oraz stany: Arkansas i Południowa Karolina nie przewidują automatic review.

19 

Lockett v. Ohio (1977).

20 

Tison v. Arizona (1987). Cyt. za L. Garlicki, op. cit., s. 40.

21 

Godfrey v. Georgia (1980).

22 

Sąd Najwyższy stwierdził, iż sąd rozpoznający sprawę  Eddings v. Oklahoma  (1982) w pierwszej instancji  nie 
uwzględnił   istniejących   okoliczności   łagodzących.   Zdaniem   SN   naruszone   zostały   przez   to   zasady 
indywidualizacji wymiaru kary, które były podstawą rozstrzygnięcia w sprawie Lockett v. Ohio (1977).

23 

Zgodnie   z:  Capital   Punishment,   “BJS   Bulletin”,   1986   r.,   w   ustawodawstwach   stanowych   minimalny   wiek 
skazanego umożliwiający wykonanie kary śmierci nie był w ogóle uregulowany w 15 stanach, w dalszych 9 wiek 
ten wynosił poniżej 16 roku życia. (w Indianie i Vermont próg ten wynosił nawet 10 lat).

24 

Stanford v. Kentucky (1989); podobnie: Wilkins v. Missouri (1989).

25 

Ford v. Wainwright (1986).

26 

Penry v. Lynaugh (1989).

27 

State v. Rupe (Wash. 2nd 1984), State v. Campbell (Wash. 1989), Campbell v. Wood (9th Cir. 1994), Hunt v. Nuth 
(4th Cir. 1995).

28 

W Arizonie n.p. przed 15 listopada 1992 r. skazany na karę śmierci mógł wybrać zastrzyk śmiertelny albo komorę 
gazową. Od tej daty egzekucje były wykonywane już tylko jednym sposobem – przy użyciu zastrzyku. 

29 

Tak było  np.  w Kalifornii, gdzie  w sierpniu  1992 r. uchwalono stosowną  ustawę, umożliwiającą  dokonanie 
wyboru   sposobu   przeprowadzenia   egzekucji   między   egzekucją   w   komorze   gazowej,   a   –   wprowadzonym 
powyższą ustawą – zastrzykiem usypiającym.

30 

Costs of Capital Punishment, “New York Times”, z 3 września 1983 r., s. 15.

31 

Dane statystyczne oparte na raporcie: Capital Punishment, US Department of Justice, Bureau of Justice Statistics, 
Washington DC, 1997.

background image

Marek Zubik

8. KARA ŚMIERCI W POLSCE

W   dziejach   polskiej   myśli   prawniczej   wielokrotnie   podnoszony   był   problem   kary 

śmierci. Zazwyczaj ożywienie dyskusji w literaturze wiązało się z pracami kodyfikacyjnymi 
prawa   karnego   lub   ze   zdarzeniami,   które   wzbudzały   szczególne   zainteresowanie   opinii 
społecznej. Pierwsza polska monografia obszernie omawiająca problematykę kary śmierci, 
ukazała się w 1850 r.1; następna dopiero 128 lat później2. Poza wspomnianymi, do dnia 
dzisiejszego,   pojawiały   się   w   piśmiennictwie   jedynie   opracowania   przyczynkarskie,   o 
bardziej   czy   mniej   szeroko   zakreślonych   granicach.   Mały   dorobek   polskiej   nauki   prawa 
ubiegłego stulecia, na  tle  dużego zainteresowania  karą śmierci  literatury karnistycznej  na 
świecie,  ma  zapewne  podłoże  w  braku  niepodległego  bytu  państwowego  –  w  Polsce  nie 
obowiązywało własne ustawodawstwo karne. Wyraźnie należy podkreślić, iż polska literatura 
prawnicza nie doczekała się jeszcze całościowej analizy problemu kary śmierci jako zjawiska. 
Brak ponadto  opracowania na temat na temat działalności organów sądowych w Polsce lat 
czterdziestych   i   pięćdziesiątych   w   aspekcie   orzekania   najwyższego   wymiaru   kary   i 
wykonywania egzekucji. 

I. Po odzyskaniu przez Polskę w 1918 r. niepodległości bardzo palącym problemem stała 

się   unifikacja   prawa   na   obszarze   dopiero   co   zjednoczonego   państwa.   Prace   rozpoczęto 
stosunkowo wcześnie. Ranga jaką im nadano, ustawowo powołując komisję kodyfikacyjną3, 
zapowiadała rychłe i pomyślne uwieńczenie wysiłków. W tym okresie na świecie toczyła się 
dyskusja nad celowością istnienia kary śmierci. Nie bez wpływu na tę dyskusję pozostawały 
doświadczenia niedawnej wielkiej wojny. Nic zatem dziwnego, że również polska doktryna 
nie   była   jednolita   w   tym   względzie.   Do   czasu   wejścia   w   życie   kodeksu  karnego   (k.k.), 
ukazały się projekty części ogólnej kodeksu autorstwa: E. Krzymuskiego4, A. Mogilnickiego 
i   E.   S.   Rappaporta5,   W. Makowskiego,   J.   Makarewicza   oraz   A.   Leżańskiego   i   Z. 
Piernikarskiego.   Trzy   pierwsze   projekty   nie   zawierały   kary   śmierci;   pozostałe   ją 
przewidywały. Podczas prac w komisji kodyfikacyjnej sprawa wprowadzenia kary śmierci do 
katalogu kar zasadniczych ważyła się kilkakrotnie i wydaje się bardzo prawdopodobne, że w 
ostatecznym projekcie, jaki przedstawiła komisja, kara ta znalazła się w sposób losowy. W 
wersji projektu z 1922 r. komisja opowiedziała się większością jednego głosu za utrzymaniem 
kary śmierci.  W 1930  r.   skreślono  ją,  a  w   1931 r.  głosami  Krzymuskiego,   Makarewicza, 
Miklaszewskiego,   Nowodworskiego,   Prądzyńskiego   i   Seydy   (przeciwko   byli   Makowski, 
Mogilnicki, Marek, Ettinger i Rappaport) ponownie ją tam umieszczono. Przewagą jednego 
głosu,   oddanego   głównie   pod   wpływem   opinii   publicznej,   kara   śmierci   została   ujęta   w 
projekcie   kodeksu   karnego.   Dalsze   prace   nad   kodeksem   przejęła  komisja   Ministerstwa 
Sprawiedliwości   pod   przewodnictwem   S.   Sieczkowskiego,   która   ustaliła   przy   pewnej 
współpracy   z   członkami   komisji   kodyfikacyjnej   ostateczny   tekst   kodeksu.   Po   przyjęciu 
projektu przez Radę Ministrów, sam kodeks karny został wydany w drodze  rozporządzenia 
Prezydenta RP 11 lipca 1932 r.

W kodeksie karnym z 1932 r. kara śmierci przewidziana była za pięć przestępstw. Ujęta 

została tam jako kara zasadnicza (art. 37 k.k.), wykonywana przez powieszenie (art. 38 k.k.). 

84

background image

Zawsze   jednak   występowała   alternatywnie   z   karą   dożywotniego   więzienia   albo   karą 
więzienia od lat 10, a w jednym przypadku od lat 5 (art. 225 § 1 k.k.). Sędzia, w ramach 
przysługującej mu władzy, mógł wymierzyć karę śmierci za dane przestępstwo, jednak nie był 
pozbawiony   luzu   decyzyjnego   i   mógł   zastosować   inną   sankcję.   W   katalogu   przestępstw 
zagrożonych karą śmierci znalazły się cztery przestępstwa polityczne: zamach na niepodległy 
byt państwa (art. 93 § 1 k.k.), zamach na życie lub zdrowie Prezydenta Rzeczypospolitej 
Polskiej (art. 94  § 1 k.k.), typ kwalifikowanej zdrady wojennej (art. 101 § 2 k.k.), akcja 
dywersyjna w czasie wojny (art. 102 k.k.) oraz jedno przestępstwo pospolite: zabójstwo (art. 
225 § 1 k.k.). 

Karę   śmierci   można   było   orzec   wobec   sprawcy,   który   w   chwili   popełnienia   czynu 

ukończył 17 lat. Wynikało to z braku ograniczeń wiekowych w odniesieniu do stosowania tej 
kary, a tym samym opierano się na ogólnych przepisach odnoszących się do podmiotowego 
zakresu   działania   kodeksu.  W   wypadku   skazania   na   karę   śmierci   sprawca   obligatoryjnie 
pozbawiany   był   praw   publicznych   i   obywatelskich   praw   honorowych.   Zakazane   było 
wymierzanie innych kar zasadniczych. W kodeksie przewidziano możliwość zastosowania 
instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, obejmując dobrodziejstwem jej działania  także 
przestępstwa zagrożone karą  śmierci. W tym  wypadku  zamiast kary śmierci musiała  być 
orzeczona   kara   co   najmniej   5   lat   więzienia.   Sprawę   dawności   uregulowano   w   sposób 
szczególny  dla   kary  śmierci.   Nie   można   było   wszcząć   postępowania   karnego   po   20,  ani 
wydać wyroku skazującego po 25 latach od popełnienia przestępstwa, za które groziła kara 
śmierci. A orzeczonej już kary, nie można było wykonać po 30 latach od uprawomocnienia się 
wyroku.

W  praktyce   stosunkowo  duża   dyskrecjonalna  władza   sędziowska,  rysująca   się  na  tle 

kodeksu  karnego   z   1932  r.,   wywołała  wiele   wątpliwości.   Zasadniczą   rolę   w   interpretacji 
przepisów kodeksowych odegrała działalność Sądu Najwyższego (SN)6. O doniosłości tego 
orzecznictwa niech świadczy fakt, że na jego autorytet powoływały się sądy polskie także po 
drugiej wojnie światowej i to nie tylko w okresie obowiązywania samego kodeksu z 1932 r. 
Spośród   kilku   wypowiedzi   przedwojennego   SN   o   karze   śmierci   szczególne   znaczenie 
przypisuje   się   w   literaturze   postanowieniu   z   26   kwietnia   1935   r7.  W   sentencji   tego 
postanowienia   sąd   stwierdził   m.in.:   “wyrok,   orzekający   karę   śmierci,   winien   z   całą 
skrupulatnością   stwierdzić,   iż   najpełniejsze   eliminowanie   danego   przestępcy   ze 
społeczeństwa w postaci pozbawienia go życia, podyktowane jest nieodzowną koniecznością 
ochrony społecznej, ... [a –  przyp. M.Z.] żadna kara sprawcy psychicznie już nie zmieni i 
żadna, prócz kary śmierci, przed nim nie zabezpieczy”. W podobnym duchu wypowiadał się 
SN w cytowanych już wyrokach z 22 lipca 1935 r. i 8 czerwca 1937 r.

W  ustawodawstwie   międzywojennym   kara   śmierci   przewidziana   była,   obok   kodeksu 

karnego, także w innych ustawach dodatkowych. Wśród nich najdonioślejsze znaczenie miało 
Rozporządzenie Prezydenta RP z 19 marca 1928 r. o postępowaniu doraźnym8. Dekret ten 
rozciągnął stosowanie kary śmierci na kilkadziesiąt typów przestępstw, opisanych w kodeksie 
karnym   i   Rozporządzeniu   Prezydenta   RP   z   24   października   1934   r.   o   niektórych 
przestępstwach   przeciwko   bezpieczeństwu   Państwa9.   W   sytuacji,   gdy   oskarżony   w 
postępowaniu   doraźnym   został   jednomyślnie   uznany   winnym   popełnienia   jednego   z 
przestępstw określonych w Rozporządzeniu Prezydenta z 1928 r., to należało bezwzględnie 
wymierzyć karę śmierci, jeśli w postępowaniu zwyczajnym można było za to przestępstwo 
orzec karę więzienia ponad 5 lat. Na podstawie ustawy z 23 maja 1924 r. o powszechnym 
obowiązku wojskowym10, na obszarze obowiązywania stanu wojennego kara śmierci miała 

background image

być   także   obligatoryjnie   wymierzana,   za   przestępstwa   zagrożone   w   postępowaniu 
zwyczajnym   karą   więzienia   wyższą   niż   rok.   Sąd   mógł   w   postępowaniu   doraźnym   tak 
bezwzględnie oznaczoną karę zamienić na dożywotnie więzienie, gdy zachodziły wyjątkowo 
ważne   okoliczności   łagodzące.   Zatem   w   ustawodawstwie   stanu   wojennego   kara   śmierci 
groziła za 145 przestępstw i to w formie kary bezwzględnie oznaczonej. 

Karę śmierci, już w formie sankcji alternatywnej, przewidywały także: Rozporządzenie 

Prezydenta   o   niektórych   przestępstwach   przeciwko   bezpieczeństwu   Państwa,   ustawa   o 
powszechnym obowiązku wojskowym oraz dekret Prezydenta RP z 22 listopada 1938 r. o 
ochronie niektórych interesów Państwa11. 

Mimo bardzo szeroko zakreślonych ram dla wymierzania kary śmierci, sądy stosunkowo 

rzadko   sięgały   po   najwyższy   wymiar   kary.   Choć   brak   całościowych   danych   o   liczbie 
wymierzonych i wykonanych wyroków śmierci, to wyniki niektórych analiz statystycznych 
mogą służyć za materiał porównawczy. W 1934 r. skazano na karę śmierci 13 sprawców, w 
tym 9 za zabójstwo, a 4 za przestępstwa polityczne12. W 1937 r. 16 osób skazano na karę 
śmierci,  w   tym  12   za   zabójstwo   i   4  za   szpiegostwo13.  Wspomnieć   warto,   że   w   okresie 
międzywojennym dziewięciokrotnie sięgano po instytucję amnestii i zamieniano orzeczone 
już kary śmierci na kary najsurowsze po niej w katalogu sankcji.

II. Po drugiej wojnie światowej kodeks z 1932 r. formalnie obowiązywał jeszcze ponad 

dwadzieścia lat. Jednak sprawa zagrożenia karą śmierci przedstawiała się już diametralnie 
inaczej, niż przed 1939 i to zarówno pod względem zakresu penalizacji, jak i warunków i 
rozmiarów orzekania. Represyjność ustawodawstwa w tym okresie daje się z jednej strony 
wytłumaczyć rzeczywistością powojenną, jednak zasadnicze ostrze wymiaru sprawiedliwości 
(niezależnie od tego, jak dużym nieporozumieniem jest używanie tego słowa do ówczesnych 
warunków) skierowane  zostało ku przeciwnikom politycznym i zastraszeniu społeczeństwa. 
Zaznaczyć  należy, że oprócz szafowania karą śmierci (jak i innymi surowymi karami) w 
zgodzie z literą prawa, organy stosujące przymus (i to nie tylko polskie) dokonały licznych 
zbrodni, często wskazując później jako sprawców “reakcyjne podziemie”. Dokładna liczba 
orzeczonych i wykonanych przez sądy cywilne i wojskowe wyroków kary śmierci w latach 
1944-1953 nie jest znana. W literaturze spotyka  się liczby rzędu dwóch – trzech tysięcy 
(sic!)14.

Kodeks karny Wojska Polskiego (k.k. WP) z 23 września 1944 r. w sprawach o zbrodnie 

stanu, które zostały przejęte z k.k. z 1932 r., miał zastosowanie także w stosunku do osób 
cywilnych.   Przewidywał   on   11   przestępstw   zagrożonych   karą   śmierci,   co   w   sumie 
doprowadziło do zwiększenia możliwości orzekania tej kary za przestępstwa polityczne. Nie 
zmieniając przedwojennego kodeksu karnego, wprowadzono do ustawodawstwa karnego nie 
tylko   nowe   typy   przestępstw,   ale   i   w   drakoński   sposób   zwiększono   jego   represyjność. 
Wystarczy dodać, że w okresie tuż po zakończeniu wojny kara śmierci zawarta była w 11 
ustawach   dodatkowych.   Dekret   z   13   czerwca   1946   r.   o   przestępstwach   szczególnie 
niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa15, zwany małym kodeksem karnym (m.k.k.), 
przewidywał   możliwość   orzekania   kary   śmierci   w   piętnastu   wypadkach.   W   m.k.k.   kara 
śmierci   zawsze   występowała   alternatywnie   z   karą   pozbawienia   wolności   i   dożywotnim 
więzieniem. Karę śmierci przewidywał także dekret z 5 sierpnia 1949 r. o ochronie sumienia i 
wyznania16  za przestępstwo publicznego wyszydzania  lub poniżania  grupy ludności albo 
osoby   z   powodu   jej   przynależności   wyznaniowej,   przekonań   religijnych   lub 

86

background image

bezwyznaniowości,  jeżeli  skutkiem  takiego  czynu  była   śmierć,  ciężkie  uszkodzenie  ciała, 
zakłócenie normalnego biegu życia publicznego lub zagrożenie bezpieczeństwa publicznego; 
w tym zakresie dekret ten uchylił k.k. z 1932 r.

Zupełnie   odmienną   jakość   stanowił   problem   kary   śmierci   przewidziany   przez   tzw. 

ustawodawstwo   karne   przeciwfaszystowskie17.   Chodzi   tu  przede   wszystkim   o   takie   akty 
prawne   jak:   dekret   z   22   stycznia   1944   r.   o   odpowiedzialności   za   klęskę   wrześniową   i 
faszyzację   życia   państwowego18  i   dekret   z   31   sierpnia   1944   r.   o   wymiarze   kary   dla 
faszystowsko – hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i  znęcania się nad ludnością 
cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego19 (tzw. dekret sierpniowy). Pierwszy z 
nich   przewidywał   karę   śmierci   w   formie   kary   alternatywnej,   drugi   także   jako   karę 
bezwzględnie oznaczoną. Dla rozpoznania przestępstw określonych dekretem sierpniowym 
powołano   Sądy   Specjalne,   a   dla   osądzenia   najważniejszych   zbrodniarzy   utworzono 
Najwyższy Trybunał Narodowy20.

Kara śmierci przewidziana była w postępowaniu zwyczajnym za kilka przestępstw o 

charakterze gospodarczym. Art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zakazie 
posiadania walut obcych, monet złotych, złota i platyny oraz zaostrzeniu kar za niektóre 
przestępstwa dewizowe21 przewidywał karę śmierci, jako sankcję alternatywną za obrót bez 
zgody   odpowiedniej   Komisji   Dewizowej   wszelkiego   rodzaju   walutami   obcymi,   złotymi 
monetami,   złotem   lub   platyną.   Na   podstawie   tej   ustawy   dwukrotnie   wydano   wyroki 
skazujące,   a   w   stosunku   do   jednej   z   osób   wyrok   wykonano.   Sprawa   S.   Ehrenreicha   – 
straconego właśnie na podstawie wspomnianej ustawy – jest kontrowersyjna nie tylko ze 
względu na charakter przestępstwa, ale i okoliczności związane z procesem i egzekucją, które 
wskazują na dokonanie na nim tzw. “mordu sądowego”22.

Ponadto,   dekret   z   4   marca   1953   r.   o   wzmożeniu   ochrony   własności   społecznej23 

przewidywał karę śmierci alternatywnie z karą więzienia (w tym dożywotniego więzienia) za 
przestępstwo kwalifikowanego rabunku mienia społecznego. Przestępstwo to zostało później 
włączone   do   ustawy   z   18   czerwca   1959   r.   o   odpowiedzialności   karnej   za   przestępstwa 
przeciw własności społecznej24.

Wreszcie   należy   wspomnieć   o   dekrecie   z   16   listopada   1945   r.   o   postępowaniu 

doraźnym25 i ustawie z 4 lutego 1950 r. o powszechnym obowiązku wojskowym, zmienionej 
później ustawą z 30 stycznia 1959 r. o takim  samym tytule26. Pierwszy akt normatywny 
przewidywał,   że   w   postępowaniu   doraźnym   kara   śmierci   mogła   być   wymierzona   za 
przestępstwa   objęte   orzekaniem   w   tym   trybie,   bez   względu   na   to,   jaką   sankcją   karną 
przestępstwo   było   zagrożone   w   ustawodawstwie   zwykłym.   Ustawa   o   powszechnym 
obowiązku wojskowym zawierała 11 przestępstw, za które w czasie mobilizacji lub wojny 
mogła być orzeczona kara śmierci. Dodać jeszcze należy, że kara ta była przewidziana (także 
w formie bezwzględnie określonej) w wielu przepisach k.k. WP.

W okresie do uchwalenia w Polsce nowego kodeksu karnego w 1969 r. ustawodawca 

kilkakrotnie decydował się na zastosowanie amnestii, a nawet abolicji. Ustawy amnestyjne 
lub   abolicyjne   zmieniały   karę   śmierci   na   kary   pozbawienia   wolności   lub   zakazywały 
wszczynania   i   prowadzenia   postępowania   karnego   w   przypadku   niektórych   przestępstw. 
Najszerzej sprawę tę ujęto w ustawie z 1956 r. Abolicja objęła przestępstwa określone w 
dekrecie o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy (za wyjątkiem zbrodni 
z art. 1 pkt 1 dekretu) oraz dekrecie o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację 
życia państwowego. Także na mocy ustawy amnestyjnej z 1956 r. orzeczona już kara śmierci 

background image

ulegała zamianie na karę 15 lat więzienia, a tzw. obligatoryjne skutki skazania, tzn. utrata 
praw publicznych i obywatelskich praw honorowych ulegały skróceniu do 5 lat. Jak jednak 
pokazują   procesy   rehabilitacyjne   przeprowadzone   po   1989   r.,   ustawy   amnestyjne   PRL, 
wydawane najczęściej po “przełomach”, nie doprowadziły do naprawienia ogromu bezprawia. 

O działaniach organów “wymiaru sprawiedliwości” w tym czasie, a zwłaszcza sądów, 

świadczy choćby sprawa gen. E. A. Fieldorfa “Nila”, szefa Kedywu KG AK, skazanego 16 
kwietnia   1952   r.   w   pseudoprocesie   na   karę   śmierci   na   podstawie   art.   1   §   1   dekretu   o 
faszystowsko-hitlerowskich   zbrodniarzach.   Wyrok   został   wykonany   po   zatwierdzeniu   go 
przez SN i odrzuceniu przez ówczesnego prezydenta B. Bieruta prośby o ułaskawienie. W 45 
lat   później   sprawa   ta   doprowadziła   do   przedstawienia   pani   sędzi,  wyrokującej   w   spawie 
generała, zarzutu dokonania tzw. sądowego morderstwa. Prokuratura zarzuciła Marii G., że 
działając w zamiarze pozbawienia życia gen. Fieldorfa, podjęła się orzekania w jego sprawie, 
wiedząc, iż generał zarzucanych mu czynów nie popełnił27. 

III.   Na   początku   lat   pięćdziesiątych   rozpoczęto   prace   nad   nową   kodyfikacją   prawa 

karnego   w   Polsce.   Kolejne   projekty   zawierały   karę   śmierci   w   katalogu   kar,   choć 
równocześnie określano ją jako karę o charakterze wyjątkowym. W uzasadnieniu jednego z 
projektów   kodeksu   karnego   stwierdzono,   iż:   “projekt   utrzymuje   przewidzianą   w 
obowiązującym   ustawodawstwie   karę   śmierci,   uznając,   że   obecnie   nie   ma   podstaw   do 
rezygnacji z tego środka represji, mimo przemawiających przeciwko niemu argumentów”28. 
Ostatecznie nowy kodeks karny został uchwalony 19 czerwca 1969 r.

W  tym   długim  okresie  prac   przygotowawczych  w  literaturze  prawniczej   ożywiła   się 

dyskusja nad problemem utrzymania kary śmierci, jednak w pełni mogło to nastąpić dopiero 
po   “odwilży”   1956   r.   Jest   rzeczą   znamienną,   iż   mimo   głosów   opowiadających   się   za 
usunięciem   kary   śmierci   z   katalogu   sankcji   karnych,   ostatecznie   kara   ta   znalazła   się   w 
kodeksie.   S.   Ehrlich,   przeciwstawiając   się   oficjalnie   podtrzymywanej   tezie   o   zaostrzonej 
walce   klasowej   wzywał   do   “przezwyciężenia   martwicy   moralnej”29.   A.   W.   Wolter 
niedwuznacznie radził, żeby za karą śmierci głosował tylko taki sędzia, który “podejmie się 
nie tylko ferować wyrok [...], ale go również wykonać”30. Po ogłoszeniu w 1963 r. kolejnego 
projektu  M. Ossowska, przypominając stanowisko K. Marksa w sprawie stosowania kary 
śmierci, żądała, by twórcy kodeksu karnego państwa nawiązującego do jego myśli należycie 
wyjaśnili dlaczego odstępują od jego wskazań31. W trzy lata później M. Cieślak opublikował 
obszerny artykuł analizujący problematykę kary śmierci na świecie. Odnosząc się w nim do 
argumentu o czasowym i wyjątkowym charakterze kary śmierci zwracał uwagę, że “mała to 
pociecha dla skazanego, jeśli się go zapewni, iż będzie powieszony tylko wyjątkowo i tylko w 
szczególnym, przejściowym okresie historycznym”32.

Kodeks   karny  z  1969   r.   określał   karę   śmierci   jako   karę   o  charakterze   wyjątkowym, 

przewidzianą za najcięższe zbrodnie. Nie wymieniał jej jednak w katalogu kar zasadniczych, 
lecz   w   odrębnym   paragrafie.   W   wyniku   zniesienia   postępowania   doraźnego   znacznie 
zawężono   możliwość   jej   stosowania.   Ponadto,   kodeks   zawierał   ograniczenie   podmiotowe 
przewidując, iż kara śmierci nie mogła być stosowana wobec osób poniżej 18 lat w chwili 
popełnienia   czynu   oraz   kobiet   ciężarnych.   Ten  ostatni   wyjątek   rozumiano   szeroko. 
Wykluczano mianowicie możliwość orzeczenia albo wykonania tej kary jeżeli kobieta była w 
ciąży w chwili popełnienia przestępstwa, wymierzenia kary albo jej wykonania. 

Kara śmierci w kodeksie z 1969 r. przewidziana została w dziewięciu przypadkach, a 

88

background image

poza   kodeksem:   w   dekrecie   z   31   sierpnia   1944   r.   (ludobójstwo)   i   za   trzynaście   zbrodni 
popełnionych   w   czasie   stanu   bezpośredniego   niebezpieczeństwa   dla   Państwa,   w   czasie 
mobilizacji lub wojny na podstawie ustawy z 24 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku 
obrony PRL. W sumie do 1981 r. 24 przestępstwa były zagrożone karą śmierci. Ujęta została 
ona jako sankcja alternatywna i w każdym wypadku zamiast niej mogła być orzeczona kara 
25 lat pozbawienia wolności33. 

Z  katalogu  przestępstw  zagrożonych  karą   śmierci   największe   wątpliwości   wzbudzała 

zbrodnia   opisana   w   art.   134   §   2   k.k.   –   organizowanie   lub   kierowanie   wielką   aferą 
gospodarczą.   Już   w   czasie   dyskusji   w   Sejmie   wskazano   na   kontrowersyjność   takiego 
rozwiązania   normatywnego34.   Do   refleksji   mogła   skłaniać   zwłaszcza   dotychczasowa 
praktyka orzecznicza. Dwie “wielkie afery gospodarcze” PRL – tzw. mięsna i skórzana – 
pokazały, że ustawa z 18 czerwca 1959 r. przewidująca karę śmierci za ten typ przestępstwa 
nie była martwym aktem normatywnym. Na jego podstawie bowiem dwukrotnie skazano na 
karę śmierci. Powyższa ustawa została uchylona przez kodeks karny z 1969 r., a przestępstwo 
organizowania lub kierowania wielką aferą gospodarczą zostało przejęte przez art. 134 § 2 
k.k.35 Na jego podstawie kara ta nie została jednak nigdy orzeczona. 

W kodeksie z 1969 r. ustawodawca nie przewidział szczególnych dyrektyw wymierzania 

kary   śmierci   i   stosowania   przedawnienia,   odmiennych   od   zasad   ogólnych   dotyczących 
zbrodni. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i doktryna prawa karnego z faktu wyjątkowości 
kary śmierci wyprowadziły postulat uznający możliwość wymierzania tej kary wyłącznie w 
skrajnych   wypadkach   oraz   nakaz   jak   najrzadszego   sięgania   po   nią   przez   wymiar 
sprawiedliwości. Jak to wyrażono w wyroku SN z  13 lutego 1973 r.: “podkreślenie przez 
ustawodawcę wyjątkowego charakteru kary śmierci nie może być rozumiane jako szczególna 
forma «deklaracji programowej», lecz stanowi dyrektywę ograniczającą posługiwanie się tym 
środkiem”36.

Zmniejszenie liczby przestępstw zagrożonych karą śmierci mogło dawać złudzenie, że 

Polska z woli ustawodawcy wkroczyła na drogę “progresywnej abolicji”37. Jakże złudne były 
to nadzieje pokazuje statystyka orzecznictwa polskich sądów, także w porównaniu z okresem 
sprzed wejścia w życie kodeksu z 1969 r. Przykładowo w latach 1964-1969 orzeczono karę 
śmierci w 33 wypadkach; w latach 1970-1975 już w 78, co oznacza ponad dwukrotny wzrost, 
przy jednoczesnej stabilizacji ogólnej liczby skazań w Polsce38. 

Procedura karna, w wypadku przestępstw zagrożonych karą śmierci lub skazania na tę 

karę, przewidywała modyfikacje szeroko rozumianego procesu w stosunku do pozostałych 
czynów   przestępnych.   Zwiększony   miał   być   skład   sądu   (5   sędziów   zawodowych   sądu 
wojewódzkiego), przewidziano obligatoryjną procedurę rewizyjną oraz ułaskawieniową przez 
Radę   Państwa.   Mimo   tych   gwarancji,   można   ocenić   ówczesne   regulacje   jako   wysoce 
niezadowalające pod względem wymagań stawianych procedurze karnej w demokratycznym 
państwie. Przytoczyć tu wystarczy choćby fakt, że Sąd Najwyższy mógł rozpatrywać rewizję 
nadzwyczajną na podstawie akt, bez udziału skazanego. Co więcej, w przypadku wniesienia 
rewizji  na niekorzyść  skazanego,  kara śmierci mogła zapaść  dopiero w  SN,  od której  to 
decyzji nie przysługiwał już żaden środek  zaskarżenia. Także wysoce niezrozumiała była 
konstrukcja, obligująca sąd, który wydał wyrok skazujący na karę śmierci do opiniowania 
zasadności skorzystania z prawa łaski przez Radę Państwa. 

Wykonanie kary śmierci, zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym i zarządzeniem 

Ministra Sprawiedliwości z 26 czerwca 1970 r.39, miały cechować: niezwłoczność, pewność, 

background image

szybkość, niepubliczność i humanitarność. Niezwłoczność miała oznaczać wykonanie kary w 
najkrótszym czasie po uprawomocnieniu się wyroku i odmowie Rady Państwa skorzystania z 
praw łaski, w terminie miedzy 10 a 12 dniem od postanowienia sądu w sprawie wykonania 
kary.   Niepubliczność   oznaczała   możliwość   wykonania   kary   śmierci   w   obecności   jedynie 
ściśle określonych osób. Szybkość polegać miała na takim wyborze sposobu wykonania kary 
(w Polsce przez powieszenie, a w stosunku do żołnierzy – rozstrzelanie), by śmierć nastąpiła 
w   sposób   natychmiastowy40.   Pewność   oznaczała,   że   egzekucja   miała   być   dokładna   i 
niezawodna; wskazywano nawet, że w przypadku nieudanej egzekucji nie powinno się jej 
ponawiać,   bo   przestępca   został   skazany   tylko   na   jedną   karę   śmierci.   Humanitarność 
(jakkolwiek słowo to w ogóle nie pasuje do kary śmierci) – rozumiano m.in. jako zakaz kar 
uszkadzających ciało, sprawiających nadmierny ból i cierpienie. Z przeprowadzonej egzekucji 
sporządzany   miał   być   protokół,   a   sam   fakt   wykonania   wyroku   miał   być   podawany   do 
publicznej wiadomości. Wykonanie kary śmierci na obłożnie chorych i chorych psychicznie 
musiało być odroczone do czasu ich wyzdrowienia.

Kodeks  postępowania karnego przewidywał ograniczenie możliwości stosowania kary 

śmierci   w   wypadku   wydania   przez   obce   państwo   osoby   ściganej   lub   skazanej.  Wydanie 
bowiem mogło nastąpić z zastrzeżeniem, że wobec takiej osoby nie będzie orzeczona albo 
wykonana kara  śmierci (art. 526 § 1 i art. 527 k.p.k.). Sąd polski nie mógł w stosunku do 
osoby   wydanej   z   powyższym   zastrzeżeniem   orzec   kary   śmierci,   a   jeśli   karę   taką   już 
orzeczono,   musiała   być   zamieniona   na   karę   25   lat   pozbawienia   wolności.   Podobne 
ograniczenie   stosowania   kary   śmierci   przewidywał   k.p.k.   w   wypadku   zastrzeżenia 
dokonanego przez państwo, przez terytorium którego miał nastąpić przewóz osoby skazanej 
(wypadek tzw. tranzytu – art. 523 § 3 k.p.k.). Podobne ograniczenia mogły wynikać z umów 
międzynarodowych  zawartych przez Polskę z innymi państwami, gdyż w takim wypadku 
postanowienia   kodeksu   miały   charakter   subsydiarny.   I   tak,   zawarty   przez   Polskę   ze 
Związkiem   Szwajcarii   traktat   o   ekstradycji   i   pomocy   prawnej   z   19   listopada   1937   r.41 
zawiera   klauzulę   ograniczającą   stosowanie   kary   śmierci.   Zgodnie   z   tym   traktatem   rządy 
obydwu państw mogą zastrzec, aby w państwie wzywającym, w stosunku do osoby wydanej 
przez jedno z państw, kara śmierci nie była zastosowana42.

Warto   wspomnieć,   że   ustawodawstwo   polskie   do   1950   r.   dopuszczało   możliwość 

publicznego   wykonania   kary   śmierci.   Przewidywał   to   ówczesny   art.   545   §   4   kodeksu 
postępowania karnego, zmienionego specjalnie w tym celu dekretem PKWN z 1 grudnia 1944 
r.43 Minister Sprawiedliwości mógł, z uwagi na szczególny charakter przestępstwa, zarządzić 
publiczne   wykonanie   kary   śmierci.   Najbardziej   znane   publiczne   egzekucje   odbyły   się   w 
Lublinie (1944 r.), w Poznaniu (na b. gauleiterze A. Greiserze – 1946 r.) i w Gdańsku (1946 
r.).   Środki   masowego   przekazu   relacjonowały   przebieg  wykonania   kary   śmierci,   która 
przemieniała   się   w   ponury   spektakl,   z   tysiącami   widzów.   Na   miarę   istniejących   wtedy 
warunków   pojawiły   się   głosy   protestów   przeciwko   takiemu   sposobowi   przeprowadzenia 
egzekucji.   Również   władze   zauważyły   towarzyszące   temu   niepokojące   zjawiska. 
Wprowadzono   zakaz   udziału   osób   niepełnoletnich   w   publicznym   wykonywaniu   kary 
śmierci44. Ostatecznie w 1950 r., w wyniku odpowiedniej zmiany obowiązującego prawa, 
wycofano się z przeprowadzania publicznych egzekucji45.

IV.   Przemiany   jakie   dokonały   się   w   Polsce   w   roku   1980   wpłynęły   na   “siłę 

abolicjonistycznego   głosu”.   Sprzyjało   temu   m.in.   podjęcie   prac   nad   nowym   kodeksem 

90

background image

karnym. Opracowano dwa projekty zmian kodeksu. Pierwszy autorstwa komisji Ministerstwa 
Sprawiedliwości. Zaproponowała ona dwa warianty: zniesienia kary śmierci i zastąpienia jej 
karą dożywotniego więzienia albo ograniczenia stosowania tej kary w stosunku do dwóch 
przestępstw – zabójstwa i zdrady ojczyzny. Drugi projekt opracowany został przez ekspertów 
skupionych wokół “Solidarności” – proponował całkowite zniesienie kary śmierci.

Wprowadzenie stanu wojennego przerwało rozważania abolicjonistyczne. Dekret z 12 

grudnia 1981 r. o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w 
czasie   obowiązywania   stanu   wojennego46  przewidywał,   że   za   przestępstwo   podlegające 
postępowaniu doraźnemu sąd może wymierzyć karę śmierci, gdy górna granica ustawowego 
zagrożenia   konkretnego   przestępstwa   nie   jest   niższa   od   8   lat   pozbawienia   wolności. 
Rozszerzono   tym   samym   potencjalny   zakres   stosowania   kary   śmierci   na   86   typów 
przestępstw.   Regulacje   prawne   obowiązujące   w   okresie   “zawieszenia   stanu   wojennego” 
przewidywały   zagrożenie   karą   śmierci   za   prawie   40   przestępstw47.   W   połowie   lat 
osiemdziesiątych,   w   dwa   lata   po   formalnym   zniesieniu   stanu   wojennego,   władze 
zdecydowały się na zaostrzenie polityki karnej. Sejm uchwalił 10 maja 1985 r. tzw. ustawy 
majowe48.   W   latach   1985   i   1986   wydano   łącznie   30   prawomocnych   wyroków   śmierci, 
podczas gdy w okresie 1980-1983 w sumie wydano 24 takie wyroki. 

Od 1988 r. obowiązywało w Polsce faktyczne moratorium na stosowanie kary śmierci49. 

Usunięcie z porządku prawnego tej kary, postulowane przez “Solidarność” podczas obrad 
“okrągłego   stołu”,   nie   zyskało   poparcia   strony   rządowej.   W   nowej   już   rzeczywistości 
politycznej i ustrojowej 10 sierpnia 1989 r. wniesiony został do laski marszałkowskiej projekt 
ustawy   o   zniesieniu   kary   śmierci,   opracowany   przez   parlamentarzystów   skupionych   w 
“Obywatelskim   Klubie   Parlamentarnym”.   Podczas   obrad   plenarnych   nad   tym   projektem 
większe poparcie parlamentarzystów uzyskała propozycja rządu wprowadzenia ustawowego 
moratorium   na   karę   śmierci.   Trzeba   jednak   zaznaczyć,   iż   projekt   ustawy   w   sprawie 
moratorium nie pojawił się w Sejmie przez kilka kolejnych lat. Poselski projekt ustawy  o 
zniesieniu   kary   śmierci   był   niedopracowany   pod   względem   prawnym;   przesłano   go   do 
komisji i już nie trafił ponownie pod obrady Sejmu50. W 1995 r. wraz ze zmianą kodeksu 
karnego   wprowadzono   ustawowe   pięcioletnie   moratorium   na   wykonywanie   kary   śmierci. 
Przywrócono   jednocześnie   karę   dożywotniego   więzienia51.   Nie   zawieszono   jednak 
możliwości   orzekania   kary   śmierci,   co   przy   jednoczesnym   terminowym   charakterem 
moratorium,   spotkało   się   z   negatywną   oceną   w   literaturze52.   Uregulowanie   kwestii 
“obowiązywania” moratorium było rzeczą pilną, choćby z tego powodu, że już od 1991 r. 
sądy zaczęły orzekać karę śmierci. I tak w 1991 r. orzeczono ją w jednym przypadku, w 1992 
r. – w trzech, 1993 r. – w jednym, 1994 r. – w dwóch, 1995 r. – w jednym. Wyroki nie zostały 
jednak   wykonane,   gdyż   nie   było   odpowiedzi   Prezydenta   –   który   przejął   uprawnienia   po 
zlikwidowanej Radzie Państwa – o skorzystaniu, bądź nie z prawa łaski. 

Już od końca 1987 r. trwały prace nad nową kodyfikacją prawa karnego w Polsce. Na 

początku lat dziewięćdziesiątych ukazało się pięć redakcji projektu nowego kodeksu karnego, 
które nie zawierały kary śmierci w katalogu kar przewidzianych na czas pokoju. W 1995 r. 
prace nad kodyfikacją weszły w końcowy etap. Sejmowa Nadzwyczajna Komisja do Spraw 
Kodyfikacji   Karnych  większością   głosów   odrzuciła   na   swoim   posiedzeniu   wniosek   o 
zaliczenie kary śmierci do katalogu kar grożących za zabójstwo kwalifikowane (8 głosów 
“przeciwko”   wnioskowi,   5   “za”).   Komisja   zdecydowała   się   także   (i   to   jednogłośnie)   nie 
rekomendować   Sejmowi  przyjęcia   poprawki   zgłoszonej   w   II   czytaniu   projektu53, 

background image

zmierzającej   do   włączenia   kary   śmierci   do   katalogu   kar   zasadniczych.   Ostatecznie   kara 
śmierci nie znalazła się w kodeksie karnym uchwalonym 20 czerwca 1997 r.54  Ustawa – 
Przepisy wprowadzające Kodeks karny55 przewiduje w art. 14 zamianę orzeczonej już, a nie 
wykonanej kary śmierci, na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W uzasadnieniu do 
projektu   kodeksu   karnego,   odnośnie   kary   śmierci,   stwierdzono,   że   “kara   ta   nie   da   się 
pogodzić z zasadą godności człowieka i współczesnym systemem wartości [ a – przyp. M. Z.
[...] wyniki badań kryminologicznych przemawiają przeciwko tej karze”56. 

Po 1989 r, w czasie prac nad nową konstytucją. sprawa kary śmierci wypływała jedynie 

incydentalnie.   W   projektach   konstytucji   opracowanych   przez:   Senat   I   kadencji, 
parlamentarzystów   ówczesnej   Unii   Demokratycznej   oraz   w   projekcie   podpisanym   przez 
posłów   i   senatorów   PSL   i   Unii   Pracy,   umieszczone   były   wyraźne   zapisy   zakazujące 
stosowania kary śmierci. Ostatecznie Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r. mówi jedynie w art. 40 
o zakazie poddawania torturom i okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i 
karaniu oraz o zakazie stosowania kar cielesnych i w art. 38 zapewnia prawną ochronę życia. 

Polska   nie   ratyfikowała   II   Protokołu   opcyjnego   do   Międzynarodowego   Paktu   Praw 

Obywatelskich   i   Politycznych57  dotyczącego   zniesienia   kary   śmierci.   Także   ratyfikując 
Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w 1993 r. nie 
uczyniła tego w stosunku do Protokołu Dodatkowego nr 6, zakazującego stosowania kary 
śmierci w czasie pokoju. Polska nie związała się również Europejską Konwencja w Sprawie 
Ekstradycji58, która w art. 11 ustanawia zakaz stosowania kary śmierci w wypadku, gdy za 
dane przestępstwo w państwie wydającym osobę ściganą nie grozi kara śmierci, a w państwie 
żądającym wydania zagrożenie tą karą istnieje. Wydanie może nastąpić wówczas jedynie w 
wypadku, gdy państwo żądające da dostateczne gwarancje, że kara ta nie zostanie wykonana 
w stosunku do osoby wydanej. 

VI.   Stosowanie   kary   śmierci,   samo   w   sobie   kontrowersyjne,   co   najmniej   w   dwu 

sytuacjach wzbudza duże wątpliwości i to nie tylko w Polsce. Chodzi przede wszystkim o 
tzw.   przestępstwa   polityczne,   związane   z   ochroną   dóbr   uznanych   przez   państwo   za 
szczególnie   ważne.   Drugi   przypadek   to   orzeczenie   i   wykonanie   kary  śmierci   w   procesie 
poszlakowym, szczególnie gdy sprawa ze swojej natury wzbudza żywe zainteresowanie opinii 
publicznej.  W   pierwszej   z   przedstawionych   sytuacji   niezwykle   łatwo   zmieniać   się   może 
podejście władzy politycznej do niektórych przestępstw o tym charakterze. A. Grześkowiak w 
cytowanej tu monografii podaje przykład skorzystania przez Radę Państwa z prawa łaski w 
przypadku skazania na karę śmierci w sprawie o dywersję. Argumentacja za zmianą  kary 
śmierci na 25 lat pozbawienia wolności oparta została na przekonaniu, że “ Państwo Polskie 
nie boi się tego typu zamachów na podstawy polityczne swojego ustroju [...] [są one bowiem 
– przyp. M. Z.] tak silne i stabilne, że pojedyncze popełnienie przestępstwa ich nie narusza, a 
groźba kary śmierci nie jest potrzebna”59. Najbardziej znaną sprawą skazania na karę śmierci 
za przestępstwo polityczne – szpiegostwo i dezercję – jest przypadek płk. R. Kuklińskiego. 
Został   on   w   1984  r.   zaocznie  skazany  przez   sąd   wojskowy  na   karę   śmierci,   zamienioną 
później, w wyniku działania amnestii, na karę 25 lat pozbawienia wolności. 30 marca 1995 r. 
Prezes   SN   skorzystał60  z   prawa   do   wniesienia   rewizji   nadzwyczajnej,   co   otworzyło 
możliwość powtórnego rozpatrzenia sprawy. W maju 1995 r. Sąd Najwyższy uchylił wyrok z 
1984 r.   Ostatecznie   prokurator  Wojskowej   Prokuratury   Okręgowej   w  Warszawie   umorzył 
postępowanie w sprawie płk. Kuklińskiego we wrześniu 1997 r., uznając iż pułkownik działał 

92

background image

w stanie wyższej konieczności.

Nie   mniej  wątpliwości   wzbudza   kara   śmierci   orzekana   w   procesach   poszlakowych. 

Wspomnieć warto sprawę Rity Gorgonowej, której proces w latach trzydziestych wywołał 
ogromne   zainteresowanie   opinii   publicznej.   Sąd   we   Lwowie,   w   atmosferze   histerycznej 
kampanii prasy, skazał oskarżoną na karę śmierci za zabójstwo córki lwowskiego inżyniera. 
Dopiero   dzięki   wniesieniu   kasacji   karę   ostatecznie   zmieniono61.  Ponowna   rozprawa 
przeniesiona została jednak ze Lwowa do Krakowa, aby zapewnić bezstronne rozpatrzenie 
sprawy. Podobnie sprawa Zdzisława Marchwickiego, przez prasę nazywanego “wampirem ze 
Śląska”,   do   dzisiaj   wzbudza   wiele   kontrowersji.   Oskarżony   o   zamordowanie   z   pobudek 
seksualnych   14   kobiet,   po   ciągnącym   się   ponad   cztery   miesiące   procesie   poszlakowym, 
przyznał się do zarzucanych mu czynów i został skazany w 1975 r. na karę śmierci. Nie jest 
jednak pewne na ile wnikliwie zebrano materiał dowodowy oraz czy presja – i to nie tylko ze 
strony opinii publicznej – nie wpłynęła na ostateczny rezultat procesu.

VII. Trybunał Konstytucyjny nie miał okazji wypowiedzieć się o samej karze śmierci. 

Natomiast w  postanowieniu z dnia 7 października 1992 r. (U. 1/92)* orzekał o pewnym 
aspekcie związanym z jej funkcjonowaniem w polskim porządku prawnym. Stało się to przy 
rozpatrywaniu wniosku  Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) o stwierdzenie, czy art. 76 
Kodeksu Etyki Lekarskiej jest zgodny z art. 110 § 2 Kodeksu karnego wykonawczego62.
Uchwalona   17   maja   1989   r.   ustawa   o   izbach   lekarskich63  w   art.   33   pkt   1   przyznała 
Krajowemu Zjazdowi Lekarzy prawo uchwalenia “zasad etyki i deontologii zawodowej”. II 
Nadzwyczajny Zjazd Lekarzy w Bielsku-Białej 14 grudnia 1991 r. uchwalił Kodeks Etyki 
Lekarskiej. Nie wdając się w zasadniczą treść rozważań Trybunału Konstytucyjnego, jakie 
poczynione   zostały   w   postanowieniu   U.   1/92,   podkreślić   należy,   iż   uchylił   się   on   od 
odpowiedzi na zasadnicze pytanie, mianowicie o konstytucyjność KEL. W części, w której 
stwierdził sprzeczności między ustawą o izbach lekarskich i dookreślającym ją Kodeksem 
Etyki Lekarskiej, a innymi  normami, postanowił skorzystać z możliwości wystąpienia do 
Sejmu  z  postanowieniem  sygnalizacyjnym.  Jednak  w  interesującym  nas  zakresie,  TK  nie 
dopatrzył   się   sprzeczności   między  art.   76   KEL  i   art.   110   §   2   k.k.w.  Trybunał   zauważył 
bowiem, że obecność lekarza przy wykonaniu kary śmierci – sprowadzająca się jedynie do 
stwierdzenia zgonu osoby skazanej – nie jest uczestniczeniem w egzekucji.

Przypisy [do rozdz. 8]

1

M. Kański: O karze śmierci, Kraków 1850.

2

A. Grześkowiak: Kara śmierci w polskim prawie karnym, Toruń 1978.

3

Ustawa z 3 czerwca 1919 r. (Dz. U. R. P. Nr 44, poz. 315).

4

E. Krzymuski:  Projekt kodeksu karnego polskiego. Uwagi autora, “Kwartalnik Prawa Cywilnego i Karnego” 
1918, t. I, s. 6 i n.

5

A. Mogilnicki, E. S. Rappaport:  Projekt kodeksu karnego dla ziem polskich. Część ogólna, “Gazeta Sądowa 
Warszawska” 1916, nr 16, s. 181 i n.

6

Wyrok z 22 lipca 1935 r. (2K 1437/35), ZOSNIK 2/1936, poz. 79; wyrok z dnia 8 lipca 1937 r. (2K 815/37), 
ZOSNIK 1/1938, poz. 7.

7

Postanowienie 2K. 804/35, ZOSNIK 1/1935, poz. 300.

8

Dz. U. R. P. Nr 33, poz. 315 z późn. zm.

background image

9

Dz. U. R. P. Nr 94, poz. 851.

10

Dz. U. R. P. z 1925 r. Nr , poz. 458.

11

Dz. U. R. P. Nr 91, poz. 623.

12

M. L. Kulesza, J. W. Śliwowski: Ustawowy a sędziowski wymiar kary, Warszawa 1936, s. 32.

13

D. Żochowski: Sądowa statystyka kryminalna za rok 1937, “Archiwum Kryminologiczne” 1939, t. III, z. 1-2, s. 
248, tab. 14.

14

J. Wojciechowska: W sprawie zniesienia kary śmierci w Polsce [w:] Standardy praw człowieka a polskie prawo 
karne
, pod red. J. Skupińskiego, Warszawa 1995, s. 162; J. Szumski: Dzieje polskiego abolicjonizmu, “Państwo i 
Prawo” 1997, z. 1, s. 82 i powołana tam literatura.

15

Dz. U. R. P. Nr 30, poz. 192 z późn. zm.

16

Dz. U. R. P. Nr 45 poz. 334.

17

Por. M. Siewierski: Mały kodeks karny i ustawodawstwo przeciwfaszystowskie. Komentarz i orzecznictwo, Łódź 
1949, s. 129-174; A. Grześkowiak: Kara śmierci w polskim prawie karnym, Toruń 1978, s. 60 i n.

18

Dz. U. R. P. Nr 5, poz. 46.

19

Tekst jedn. Dz. U. z 1946 r. Nr 69 poz. 377, z późn. zm.

20

Sądy Specjalne utworzono 12 września 1944 r. (rozwiązano je 17 października 1946 r.); Najwyższy Trybunał 
Narodowy powołano dekretem z 22 stycznia 1946 r. Sądy Specjalne skazały na karę śmierci 631 osób. Zob.: L. 
Kubicki: Zbrodnie wojenne w świetle prawa polskiego, Warszawa 1963, s. 180 i n.

21

Dz. U. R.P. Nr 21, poz. 134.

22

Szerzej o procesie Ehrenreicha zob. P. Pytlakowski: Zabić Ehrenreicha, “Polityka”, nr 52 z 1997 r., s. 26-30. W 
aspekcie “mordu sądowego” por. także omawianą niżej sprawę gen. A. Fieldorfa. Ustawa z 28 października 1950 
r. została zmieniona ustawą karno – dewizową z 28 marca 1952 r., w której kara śmierci nie była uwzględniona za 
ten typ przestępstwa.

23

Dz. U. Nr 17 poz. 68.

24

Dz. U. Nr 36 poz. 288 z późn. zm. 

25

Tekst jedn. Dz. U. R. P. z 1949 Nr 33 poz. 244.

26

Pierwsza opublikowana w Dz. U. Nr 6 poz. 46, druga: Dz. U. z 1963 Nr 20, poz. 108.

27

Na pierwszym posiedzeniu 22 grudnia 1997 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie, rozpatrując sprawę Marii G. musiał 
rozprawę odroczyć, gdyż oskarżona nie stawiła się przed sądem, przesyłając jednocześnie oświadczenie, że jest 
obłożnie i nieuleczalnie chora. “Rzeczpospolita”, 23 grudnia 1997 r., s. 1 i 13. 5 stycznia 1998 r. Maria G. zmarła, 
a sprawa została umorzona.

28

Projekt Kodeksu Karnego. Uzasadnienie, Warszawa 1968, s. 107.

29

S. Ehrlich: Głos przeciw karze śmierci, “Nowa Kultura”, 1956, nr 28.

30

W. Wolter: Znieść karę śmierci, “Nowa Kultura”, 1956, nr 30.

31

M. Ossowska: Ogólne refleksje związane z projektem nowego kodeksu karnego, “Państwo i Prawo” 1963, z. 5-6, 
s. 900.

32

M. Cieślak: Problem kary śmierci, “Państwo i Prawo” 1966, z. 2, s. 844.

33

W  kodeksie   z   1969   r.   nie   przewidziano  kary  dożywotniego   pozbawienia   wolności,   traktując   to   jako   wyraz 
“humanizmu socjalistycznego”.

34

A. Grześkowiak, op. cit., s. 72.

35

Art. 134 został ostatecznie uchylony przez ustawę z 23 lutego 1990 r. o zmianie kodeksu karnego i niektórych 
innych ustaw (Dz. U. nr 14, poz. 84).

36

Wyrok z 13 lutego 1973 r., (V KRN 530/70 i V KRN 579/72), OSN KW 6/1973, poz. 74; podobnie w V KRN  
542/72, OSN KW 7-8/1973, poz. 89 i III KR 29/73, OSN KW 9/1973, poz. 105.

37

A. Grześkowiak, op. cit., s. 213.

38

Tamże, s. 121 i n.

39

Sprawę   szczegółowej   regulacji   wykonania   kary   śmierci   orzeczonej   przez   sądy   powszechne   regulowały 
niepublikowane wewnętrzne akty prawne: zarządzenie nr 37/70/P Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 czerwca 
1970 r. (zastąpiło ono zarządzenie Ministra Sprawiedliwości i prokuratora Generalnego PRL z dnia 6 listopada 
1959 r. nr 94/59/U) oraz instrukcja nr 01 dyrektora Centralnego Zarządu Zakładów Karnych z 15 czerwca 1971 
r.; egzekucje wyroków sądów wojskowych – zarządzenie nr 39/71/P Ministra Sprawiedliwości z 21 maja 1971 r. 
(uchyliło ono zarządzenie Ministra Obrony Narodowej i Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Generalnego 

94

background image

PRL z 10 lutego 1961 r.).

40

Na   marginesie   wspomnieć   należy,   iż   w   literaturze   podkreśla   się,   że   powieszenie   nie   zawsze   jest   szybkim 
sposobem pozbawienia życia. Np. H.F. Pfenninger, Der Vollzug der Todesstrafe, “Schweizerische Zeitschrift für 
Strafrecht”, 1918, s. 361, cyt. za A. Grześkowiak, op. cit., s. 200.

41

Dz. U. R. P. z 1939 r. nr 4, poz. 19.

42

Warto   tutaj   nadmienić,   że   od   momentu   zawarcia   tej   umowy   międzynarodowej,   chodziło   o   możliwość 
skorzystania z tej klauzuli wyłącznie przez stronę szwajcarską, gdyż od 1937 r. kara śmierci była tam zniesiona. 

43

Dekret PKWN o częściowej zmianie Kodeksu Postępowania Karnego (Dz. U. R.P. Nr 13, poz. 70)

44

Zob. E. Dmitrów: Niemcy i okupacja hitlerowska w oczach Polaków. Poglądy i opinie z lat 1945-1948, Warszawa 
1987, s. 234-240.

45

Ustawa z 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania karnego (Dz. U. R.P. Nr 38, poz. 348). Art. 1 pkt 
40) wspomnianej ustawy skreślił przepis k.p.k. , dający ministrowi sprawiedliwości możliwość wyrażenia zgody 
na publiczne wykonanie kary śmierci.

46

Dz. U. Nr 29, poz. 156.

47

Ustawa z 18 grudnia 1982 r. o szczególnej regulacji prawnej w okresie zawieszenia stanu wojennego (Dz. U. Nr 
41, poz. 273).

48

Ustawa o zmianie niektórych przepisów prawa karnego i prawa o wykroczeniach oraz Ustawa o szczególnej 
odpowiedzialności karnej.

49

Kara śmierci nie była wykonywana, mimo iż formalnie nadal istniała w katalogu kar. Zgodnie z k.p.k. Radzie 
Państwa miały być przedstawiane wszystkie akty spraw, w których orzeczono karę śmierci, wraz z wnioskiem 
Prokuratora Generalnego w sprawie ułaskawienia (art. 500 § 2 zd. 1). Do czasu rozstrzygnięcia przez Radę 
Państwa, czy korzysta z przysługującego jej prawa łaski, wyrok nie mógł być wykonany (art. 500 § zd. 2). 
Ponieważ   Rada   Państwa   nie  była   związana   żadnym   terminem   w   tej   kwestii,   brak   rozstrzygnięcia   co   do 
wpływających do niej spraw spowodował faktyczne moratorium na wykonywanie kary śmierci w Polsce.

50

Szeroko sprawę ustawy o zniesieniu kary śmierci opisuje A. Grześkowiak  Kara śmierci  w pracach Sejmu i 
Senatu
  Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1989-1991 r., [w:]  Problemy kodyfikacji prawa karnego. Księga ku 
czci prof. Mariana Cieślaka
, pod red. S. Waltosia, Kraków 1993 r., s. 171-179.

51

Ustawa z 12 lipca 1995 r. o zmianie kodeksu karnego, kodeksu karnego wykonawczego oraz o podniesieniu 
dolnych i górnych grzywien i nawiązek w prawie karnym (Dz. U. Nr 95, poz. 475). Wspomnieć warto, że Senat 
był przeciwny wejściu w życie wspomnianej ustawy.

52

J. Szumski: Dzieje polskiego abolicjonizmu, “Państwo i Prawo”, z 1997 r., nr 1, s. 87.

53

“Biuletyn z posiedzeń Komisji Nadzwyczajnej do Spraw Kodyfikacji Karnych”, nr 4, s. 2 i “Biuletyn z posiedzeń 
Komisji Nadzwyczajnej do Spraw Kodyfikacji Karnych”, nr 7, s. 8.

54

Dz. U. Nr 88, poz. 553.

55

Dz. U. Nr 88, poz. 554.

56

Uzasadnienie rządowego projektu kodeksu karnego, druk 1274 i 1275/II Kadencja, s. 23.

57

Protokół przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 15 grudnia 1989 r.

58

Konwencja podpisana 13 grudnia 1957 r. w Paryżu.

59

A. Grześkowiak, op. cit., s. 91.

60

Wniosek rewizyjny podpisał Prezes Izby Cywilnej SN Stanisław Rudnicki, pełniący podówczas obowiązki I 
Prezesa SN Adama Strzembosza, który w związku z prowadzoną przez siebie kampanią wyborczą w wyborach 
prezydenckich przebywał na urlopie bezpłatnym.

61

Gorgonowa skazana została na karę 8 lat pozbawienia wolności. Wyszła na wolność 2 IX 1939 r. Do końca nie 
przyznała się do winy.

62

W ówczesnej wersji KEL art. 76 (obecnie art. 73): Lekarz nie może uczestniczyć w akcie pozbawienia życia, 
asystować w torturowaniu lub innym poniżającym traktowaniu człowieka. Nie może też wykorzystywać swej 
wiedzy  i  umiejętności dla   ułatwienia stosowania jakichkolwiek   form  okrutnego   postępowania.  Art.  110  §   2 
ówczesnego k.k.w. Wykonanie kary śmierci odbywa się w obecności prokuratora, naczelnika zakładu karnego i 
lekarza. [...].

63

Dz. U. Nr 30, poz. 158.

Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w 1992 r., cz. II, s. 169.

background image

O Autorach: 

Monika   Mitera  jest   doktorantem   w   Katedrze   Filozofii   Prawa   i   Nauki   o   Państwie 
Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę doktorską pisze pod 
kierunkiem   prof.   dr   hab.   Marii   Szyszkowskiej.   Zajmuje   się   problematyką 
prawnonaturalnych uwarunkowań praw człowieka. 

Marek Zubik jest doktorantem w Zakładzie Prawa Konstytucyjnego Wydziału Prawa i 
Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę doktorską pisze pod kierunkiem prof. 
dr hab. Leszka Garlickiego. Autor artykułów i publikacji naukowych z zakresu prawa 
konstytucyjnego,   a   także   książki   “Problem   aborcji   na   świecie   w   dokumentach   i  
orzecznictwie sądowym
”. 

96


Document Outline