background image

Dariusz Korda 

 

Wybrane aspekty przemocy wobec dzieci. 

 
 

Wstęp 

 
 

Przemoc wobec dziecka to zjawisko,  które w naszym świecie jest powszechnie znane 

od  czasu  gdy  ludzie  zaczęli  rejestrować  swoją  historię.  Długo  jednak  nie  poświęcano  mu 
dostatecznej uwagi, gdyż nie rozumiano skutków doświadczania przemocy w dzieciństwie, a 
stosowaną  surowość,  a  nawet  okrucieństwo, w traktowaniu dziecka, uważano za skuteczny 
środek chroniący młodych przed demoralizacją, wykolejeniem i zejściem na złą drogę. 
Prawdziwa i zasadnicza zmiana stosunku rodziców do dzieci i w konsekwencji społeczeństwa 
dorosłych w stosunku do dzieci, dokonała się głównie dzięki rozwojowi psychologii, a przede 
wszystkim  dzięki  odkryciom  Z.  Freuda.  Ukazały  one,  że  zasadnicze  podstawy  przyszłej 
osobowości kształtują się przede wszystkim w okresie wczesnego dzieciństwa, w kontakcie z 
rodziną i w oparciu o wzajemne z nią więzi uczuciowe. 
W efekcie tych odkryć podkreślano znaczenie obecności rodziców w tym wczesnym okresie 
życia dziecka. Zjawisko przemocy wobec dziecka zostało odkryte przez naukowców znacznie 
później.  W  roku 1946 ukazał się artykuł amerykańskiego radiologa J. Caffey’a pod tytułem 
„Liczne złamania kości długich u niemowląt z chronicznymi krwiakami podoponowymi” w 
którym  pokazano,  że  liczne  złamania  kości  długich  u  niemowląt  są  wynikiem  okrutnego 
traktowania dzieci przez rodziców.  
 
 

Celem  niniejszego  opracowania  jest  przybliżenie  różnych  aspektów  zjawiska 

przemocy  wobec  dzieci,  ukazanie  przyczyn  i  skutków  tego  zjawiska.  Praca  ta  ma  również 
uczulić  na  gigantyczne  cierpienia  krzywdzonych  dzieci,  pokazać  jak  rozpoznawać  dzieci 
dotknięte tym problemem i jakie działania podjąć, aby przerwać koszmar dziecięcego losu. 
 

 
I Przemoc domowa

 

 
 

Przemoc  domowa  dotyczy  najczęściej  jednego  z  rodziców  (zwykle  matki)  i  dzieci, 

bardzo  trudno z tej spirali przemocy wyizolować przemoc dotyczącą wyłącznie dziecka. W 
związku  z  tym  ogólne  rozważania  na  temat  przemocy  domowej  dotyczyły  będą, w jakimś 
zakresie, przemocy wobec dorosłych. 
Przemoc domowa to; 

-  działanie  lub  zaniechanie,  dokonywane  w  ramach  rodziny  przez  jednego  z  jej 

członków przeciwko pozostałym, 

-  z  wykorzystaniem  istniejącej  lub  stworzonej  przez  okoliczności  przewagi  siły  lub 

władzy,  

-  godzące  w  ich  prawa  lub  dobra  osobiste,  a  w  szczególności  w  życie  lub  zdrowie 

(fizyczne bądź psychiczne),  

-  powodujące u nich szkody lub cierpienie. 

Przemoc objawia się najczęściej w czterech wymiarach; 

-  przemoc fizyczna,  
-  przemoc psychiczna,  
-  nadużycie seksualne,  
-  zaniedbywanie. 

background image

Jerzy Mellibruda wyróżnia następujące aspekty przemocy; 

-  przemoc jest zawsze intencjonalna,  
-  przemocą jest naruszanie jakichś praw i dóbr osobistych jednostki,  
-  przemocą jest takie naruszanie praw i dóbr człowieka, które uniemożliwia mu obronę,  
-  przemoc zawsze powoduje jakieś szkody,  
-  przemoc lubi się powtarzać, 
-  przemoc jest często rozpaczliwym zagłuszaniem poczucia niemocy, 
-  człowiek nie jest bezradny wobec sił, które czynią go sprawcą przemocy, 
-  za przemoc odpowiedzialny jest sprawca, bez względu na to co zrobiła ofiara, 
-  niektóre przejawy grożenia przemocą, w istocie są aktami przemocy,  
-  nie każda forma przemocy ścigana jest przez prawo. 

Przemoc domowa miewa różną temperaturę, może być gorąca i chłodna. 
Przemoc  gorąca  ma  u  swoich  podstaw  furię  czyli  dynamiczne  i  naładowane  gniewem 
zjawisko  pękania  tamy  emocjonalnej,  uruchamiające  zachowania.  Furia  jest  wybuchem 
skumulowanych i niemożliwych do powstrzymania uczuć złości lub wściekłości. Jest to nie 
tylko  groźne,  ale  równocześnie  fascynujące  i  wstydliwe  doznanie.  Furia  najczęściej 
rozładowuje się w aktach bezpośredniej agresji fizycznej i psychicznej.  
Przemoc chłodna
 – wydaje się znacznie spokojniejsza, choć czasem jest to spokój pozorny, 
skrywający  silne  emocje,  ale  skutecznie  tłumione  i  kanalizowane.  Polega  na  realizowaniu 
przez  sprawcę  specyficznego  scenariusza  zapisanego  w  jego  umyśle,  a  czasem  również  w 
obyczajach i środowiskowej kulturze.  
Człowiek  realizujący  taki  scenariusz  znajduje  usprawiedliwienie  dla  swego  działania  nawet 
wtedy,  gdy  jest  świadomy  cierpienia,  które  spowodował.  Przemoc  taka  jest  narzędziem 
oddziaływania  zmierzającego  nieraz  do  wzniosłych  celów,  które  uzasadniają  bolesne  dla 
bliskiej osoby środki. 
 
Badania  prowadzone  w  tym  zakresie  pokazują,  iż  przemoc  jest  związana  z  nietrzeźwością 
sprawców,  ale  alkohol  nie  powinien  być  obarczany  bezpośrednią  i  wyłączną 
odpowiedzialnością za przemoc. 
 
Przemoc psychiczna – przemocy fizycznej zawsze towarzyszy przemoc psychiczna, przemoc 
psychiczna może występować bez udziału przemocy fizycznej. Termin przemoc psychiczna 
może  oznaczać  sytuację  sprawowania  przez  sprawcę  psychologicznej  kontroli  nad  ofiarą, 
wskazuje  że  krzywdzenie  ofiary  może  się  dokonywać  przy  pomocy  oddziaływań 
psychologicznych  oraz  zwraca  naszą  uwagę  na  uszkodzenia  psychiki  spowodowane  przez 
przemoc. 
 
Sprawcy przemocy w rodzinie: 

-  starają  się  doprowadzić  do  izolacji  społecznej  ofiary  –  kontrolują  i  ograniczają  jej 

kontakty  z  innymi  członkami  rodziny,  koleżankami,  sąsiadami  (zachowują  się 
obraźliwie, awanturują, itp.),  

-  krytykują  i  poniżają  ofiarę  także  w  obecności  innych  ludzi,  obrzucają  wyzwiskami, 

wyolbrzymiają wady,  

-  domagają się posłuszeństwa we wszystkich dziedzinach życia rodzinnego, wymagania 

te mogą się często zmieniać i bywają irracjonalne,  

-  grożą ofierze i stale demonstrują swoją moc – niektóre z gróźb zostają spełnione, całą 

energią ofiary pochłania staranie o zapewnienie sobie bezpieczeństwa.  

 
Pod  wpływem  udręczenia  i  „prania  mózgu”  u  ofiary  pojawia  się  stan  nieustannego 
wyczerpania.  Jest  on  wynikiem  ciągłego  stresu,  czuwania  nad  samoobroną  i  spełnianiem 
żądań sprawcy.  

background image

Energię  ofiary  pochłania  konieczność  ukrywania  strachu,  rozpaczy  i  gniewu,  ponieważ 
okazywanie takich uczuć jest przez sprawcę ośmieszane lub karane. 
 
Fazy cyklu przemocy. 
Analiza  przypadków  przemocy  w  rodzinie  wskazuje,  iż  stosowanie przemocy układa się w 
specyficzny cykl złożony z trzech faz.  

1.  Faza narastania napięcia - wzrasta napięcie i agresywność sprawcy, każdy drobiazg 

wywołuje  jego  irytację,  awanturuje  się  o  byle  co,  zaczyna  więcej  pić,  prowokuje 
kłótnie,  staje  się  coraz  bardziej  niebezpieczny.  Ofiara  stara  się  opanować  sytuację, 
występują  u  niej  różne  dolegliwości  fizyczne  (bóle  żołądka,  bezsenność,  utrata 
apetytu), wpada w apatię, ogarnia ją niepokój, czasami prowokuje sprawcę „aby mieć 
już to za sobą”.  

2.  Faza gwałtownej przemocy – z mało istotnych powodów dochodzi do ataku agresji i 

rozładowania złości. Ofiara doznaje zranień fizycznych i psychicznych, znajduje się w 
stanie  szoku,  stara  się  uspokoić  sprawcę  i  ochronić  siebie.  Odczuwa  przerażenie, 
złość, bezradność, wstyd, traci ochotę do życia. 

3.  Faza „miodowego miesiąca” – wszystko się zmienia. Gdy sprawca wyładuje już swą 

złość i zaczyna sobie zdawać sprawę co zrobił staje się inną osobą. Stara się znaleźć 
jakieś wytłumaczenie i usprawiedliwienie. Przeżywa poczucie winy, okazuje skruchę, 
przeprasza,  obiecuje,  że  to  się już nie powtórzy. Zaczyna okazywać ciepło i miłość. 
Ofiara zaczyna wierzyć, że przemoc była jedynie wyjątkowym incydentem, który się 
już  nigdy    nie  powtórzy.  Ale  faza  „miodowego  miesiąca”  przemija  i  wkrótce 
rozpoczyna  się  faza  narastania  napięcia.  Wszystko  zaczyna  się  od  nowa.  Jednak 
przemoc w następnym cyklu jest bardziej gwałtowna i dłuższa. Kolejne fazy miodowe 
są już krótsze i mniej miodowe. 

 
Przyczyny stosowania przemocy wobec dzieci.  

Analizując przyczyny przemocy wobec dzieci możemy wyróżnić cztery typy czynników. 

1.  Czynniki  krzywdzenia  dziecka  tkwiące  w  rodzicu  –  naukowcy  badający  ten 

problem  ujawnili,  że  większość  rodziców  dopuszczających  się  przemocy  wobec 
dzieci, spotkała się we własnym dzieciństwie z podobnymi sytuacjami – doświadczali 
braku  adekwatnej  opieki  lub  byli  poddawani  ostrym  karom,  zmuszani  do 
bezwzględnego  posłuszeństwa,  maltretowanie  psychicznie  czy  seksualnie 
wykorzystywani.  Lekarze  i  psychologowie  zwracają  również  uwagę, że na stosunek 
rodziców  do  dziecka  i  ewentualną  przemoc  wobec  niego  duży  wpływ  ma  przebieg 
ciąży i porodu.  

2.  Czynniki  krzywdzenia  dziecka  tkwiące  w  mikrosystemie  –  badacze  analizujący 

związek  między  elementami  tworzącymi  mikrosystem  rodziny  a  stosowaniem 
przemocy  wobec  dzieci  stwierdzają,  że  w  rodzinach  stosujących  przemoc  w 
kontaktach  z  dziećmi  natężenie  konfliktów  i  dysonansów  między  małżonkami  jest 
znacznie większe niż w innych rodzinach. Małżonkowie stosując agresywne taktyki w 
sporach  i  konfliktach  pomiędzy  sobą  używają  podobnych  sposobów  zachowania 
wobec  dzieci,  starając  się  zapewnić  sobie  ich  posłuszeństwo  i  zdyscyplinowanie. 
Źródłem napięć w rodzinie między małżonkami mogą być trudne warunki materialne i 
mieszkaniowe,  szczególnie  gdy  towarzyszy  im  alkoholizm  jednego  lub  obojga 
małżonków. Przyczyną przemocy rodziców może być fakt, że dziecko nie spełnia ich 
oczekiwań,  bo  nie  jest  takim  jakiego  pragnęli,  naginając  je  za  wszelką  cenę  do 
swojego  wzoru.  Na  wzrost  zachowań  krzywdzących  wobec  dziecka  ma  również 
wpływ liczba dzieci w rodzinie (czym więcej dzieci, tym większa groźba przemocy). 
Istotną rolę może tu również mieć poczucie własnych kompetencji wychowawczych 
rodziców.  Częstotliwość  i  natężenie  agresywnych  zachowań  rodziców  wobec  dzieci 

background image

istotnie  rośnie  wraz  ze  spadkiem  poczucia  kontroli  emocjonalnej  i  tolerancji  wobec 
trudności jakie sprawia dziecko swym zachowaniem oraz spadkiem poczucia radzenia 
sobie przez rodziców z tymi trudnościami.  

3.  Czynniki tkwiące w exosystemie – izolacja społeczna sprzyja maltretowaniu dziecka 

głównie  dlatego,  że  daje  możliwość  ukrycia  tego  zjawiska.  Izolacja  rodziny  od 
sąsiadów,  przyjaciół,  krewnych  bywa  czasem  efektem  świadomego  działania 
rodziców. Czując czy też zdając sobie sprawę z tego, że są inni, że mają inny, gorszy 
dom,  że  ich  postępowanie  nie  jest  aprobowane,  zrywają  istniejące  więzy  i  nie 
dopuszczają nikogo do swojego domu. Wówczas sytuacja jest jeszcze bardziej trudna 
dla  dziecka,  gdyż  życie  rodzinne  cechuje  to,  że  przebiega  ono  za  zamkniętymi 
drzwiami,  co  może  powodować,  że  psychiczne  maltretowanie  dzieci  nie  jest 
dostrzegane i nie można im przyjść z pomocą.  

Istnienie  systemu  oparcia może być bardzo pomocne dla rodziców, szczególnie gdy 
pragną  zmiany  i wyrwania się z kręgu przemocy. System oparcia polega na tym, że 
„inni” pomagają człowiekowi w mobilizacji jego psychicznych zasobów i opanowaniu 
jego  emocjonalnych  problemów  poprzez  to,  że  uczestniczą  oni  w  zadaniach  osoby 
potrzebującej  wsparcia.  Zapewniają jej dodatkowe pieniądze, środki do codziennego 
życia,  pomagają  wyrobić  sobie  umiejętności  poznawczego  przewodnictwa 
niezbędnych do radzenia sobie z własną trudną sytuacją. 

4.  Czynniki  przemocy  wobec dziecka tkwiące w makrosystemie – trzeba stwierdzić, 

że  w  naszej  kulturze  panuje  tradycyjne  przekonanie,  że  dzieci  stanowią  własność 
rodziców,  którzy  mogą  postępować  z  nimi  według  własnego  uznania,  bez  poczucia 
społecznej  kontroli,  co  sprzyja  stosowaniu  ostrych  kar  fizycznych.  Maltretowaniu 
dzieci sprzyja również społeczna akceptacja bicia oraz przekonanie, że kary fizyczne 
są  efektywnym  sposobem  socjalizacji  dzieci  i  są  akceptowanie  moralnie.  Postawą 
takim  towarzyszy  brak  wiedzy  pedagogicznej  i  niska  świadomość  wychowawcza. 
Upowszechnianiu akceptacji przemocy pomagają w dużym stopniu środki masowego 
przekazu,  w  których  występuje  aprobata  dla  przemocy.  Pogląd  ten  podzielają 
zwolennicy idei obrony praw dziecka uważając, że nie może być mowy o obniżaniu 
natężenia  przemocy  w  społeczeństwie,  w  którym  dziecko  zanim  ukończy  szkołę 
podstawową  ogląda  około  18  tysięcy  zabójstw  na  ekranie  i  około  1250  godzin 
brutalnych aktów przemocy co roku.  

 

 
II Osobowość dziecka maltretowanego.

 

 
 

Wielokrotne  doświadczanie  urazu  przez  dorosłego  niszczy  osobowość  już 

ukształtowaną,  uraz  powtarzający  się  w  dzieciństwie  osobowość  kształtuje  i  zniekształca. 
Dziecko  uwięzione  w  wykorzystującym  środowisku  staje  przed  przerażającym  zadaniem 
akceptacji. Musi znaleźć sposób na zachowanie zaufania do ludzi, którzy nie są tego zaufania 
godni,  poczucie  bezpieczeństwa  w  sytuacji,  która  stanowi  zagrożenie,  poczucia  kontroli  w 
warunkach  całkowicie  nieprzewidywalnych,  siły  w obliczu zupełnej bezradności. Nie będąc 
jeszcze w stanie zadbać o swoje potrzeby ani się bronić, dziecko musi kompensować sobie 
brak opieki i ochrony ze strony dorosłych za pomocą jedynego narzędzia, którym dysponuje –
niedojrzałego systemu obrony psychicznej. 
Patologiczne środowisko w dzieciństwie wymusza rozwój niezwykłych umiejętności zarówno 
korzystnych jak i destrukcyjnych. Prowadzi do powstania anormalnych stanów świadomości, 
w  których  nie  istnieją  zwykłe  relacje  między  ciałem  a  umysłem,  rzeczywistością  a 
wyobraźnią, wiedzą a pamięcią. 
Psychologowie  podają  wiele  charakterystycznych  objawów  :  ataki  histerii,  amnezja, 
anoreksja,  dysfunkcja  seksualna,  zaburzenia  intymnych  relacji  i  tendencje  samobójcze  w 

background image

życiu  dorosłym,  fragmentaryzacja  osobowości  (upośledzenie  niektórych  aspektów 
osobowości, niezwykła siła innych).  
 
Patologiczne środowisko przemocy 
 
 

Dziecko  doświadczające  chronicznego  urazu  w  rodzinie,  w  której  panuje  klimat 

ciągłego  terroru  i  gdzie  zwykłe  związki  z  opiekunami  są  głęboko  zaburzone.  U  dzieci 
wzrastających  w  warunkach  takiej  dominacji  rozwija  się  chorobliwe  przywiązanie  do  tych, 
którzy je wykorzystują i zaniedbują; przywiązania którego nie chcą się wyrzec nawet za cenę 
własnego szczęścia, własnej rzeczywistości, własnego życia.  
Osoby  wcześniej  maltretowane  opisują  stosowane  przez  sprawców  kary  jako  podobne  do 
tych, którym poddawani są więźniowie polityczni. Wielu mówi o brutalnych ingerencjach w 
funkcje  cielesne takich jak: karmienie na siłę, głodzenie, stosowanie lewatywy, pozbawianie 
snu,  wystawianie  na  długotrwałe  działanie  gorąca  lub  zimna.  Inni  opowiadają,  że  byli 
autentycznie więzieni, związywano ich albo zamykano na klucz w komórce bądź piwnicy.  
Dziecko  wychowywane  w  patologicznym  środowisku  rozwija  niezwykłą  umiejętność 
dostrzegania znaków ostrzegających o ataku.  
Kiedy  maltretowane  dzieci  dostrzegają  sygnał  niebezpieczeństwa  ich  obrona  polega  na 
unikaniu prześladowcy, albo próbach jego ułagodzenia (zdarzają się ucieczki z domu).  
Maltretowane dzieci zamierają w ruchu, kulą się w kłębek, zachowują obojętny wyraz twarzy, 
choć  znajdują  się  w  stanie  silnego  pobudzenia. Powoduje to charakterystyczny, kipiący od 
środka  stan  „zamrożonej  czujności”.  Jeżeli  ucieczka  jest  niemożliwa  dzieci  próbują 
udobruchać prześladowcę, demonstrując automatyczne posłuszeństwo.  
 
Dwójmyślenie  
 
 

Wszystkie  psychologiczne  adaptacje  maltretowanego  dziecka  służą  podstawowemu 

celowi: zachować pierwotne przywiązanie do rodziców w obliczu codziennych dowodów ich 
złej woli, bezradności lub obojętności. Krzywda jest albo usuwana ze świadomości i pamięci 
– „to nie zdarzyło się naprawdę” – albo umniejszana, racjonalizowana i usprawiedliwiana – 
„to  co  się zdarzyło to właściwie nie była krzywda”. Maltretowane dziecko woli wierzyć, że 
nadużycie nie miało miejsca. W tym celu próbuje trzymać je w tajemnicy przed samym sobą. 
Może  zaprzeczyć  mu  wprost,  stosować  tłumienie  myśli  lub  korzystać  z  rozlicznych 
dysocjacji. Zdolność do wprowadzenia się w trans lub stany odroczone jest w ogóle wysoka u 
dzieci w wieku szkolnym: u dzieci surowo karanych lub maltretowanych staje się ona swego 
rodzaju  sztuką.  Dzieci  te  posługując  się  transem  uczą  się  ignorować  dotkliwy  ból, 
wymazywać  wspomnienia,  zmieniać  poczucie  czasu,  miejsca  czy  osoby,.  Jak  również 
wywoływać u siebie halucynacje lub stany opętania. W najbardziej krańcowych przypadkach 
wczesnego poważnego i długotrwałego urazu, niektóre dzieci zaczynają wykształcać odrębne 
fragmenty  osobowości,  z  których  każdy  dysponuje  własnym  imieniem,  funkcjami 
psychicznymi i wyselekcjonowanymi wspomnieniami. 
 
Podwójna „ja” 

 
 

Nie  wszystkie  dzieci  obdarzone  są  zdolnością  zmieniania  rzeczywistości  za pomocą 

dysocjacji. Jedynym wyjściem dla ofiary jest wniosek, że przyczyną nadużyć jest tkwiące w 
niej  zło.  Dziecko  bardzo  wcześnie  chwyta  się  tego  wyjaśnienia  i  trzyma  się  go  kurczowo, 
gdyż pozwala mu ono zachować system wartości, nadzieję i poczucie siły. Jeśli jest złe, może 
próbować się poprawić. 
Ofiary zaczynają myśleć o sobie w kategoriach czegoś wstrętnego. Twierdzą, że znajdują się 
poza kręgiem ludzkich relacji, że są wynaturzonymi potworami lub nieczłowieczymi formami 

background image

życia. Porównują się do czarownic, wampirów, dziwek, psów, szczurów albo węży. Czasem 
opisują  swoje  poczucie „ja” odwołując się do wyobrażeń ekskrementów bądź nieczystości. 
Rozwijając  splamioną,  napiętnowaną  grzechem  tożsamość,  dziecko  bierze  na  siebie  winy 
prześladowcy i w ten sposób udaje mu się ocalić pierwotne przywiązanie do rodziców. 
Starając się udobruchać swojego prześladowcę ofiara jest zdolna do zadziwiających dokonań. 
Próbuje wypełnić wszystkie stawiane zadania. Bywa, że staje się współczującym opiekunem 
własnych  rodziców,  sprawnie  prowadzi  dom,  zdobywa  w  szkole  najlepsze  stopnie, świeci 
przykładem społecznego dostosowania. 
Te  sprzeczne  tożsamości:  „ja”  pogardzane  i  „ja”  uświęcone  nie  dają  się ze sobą pogodzić. 
Maltretowane  dziecko  nie  może  wypracować  spójnego  obrazu  siebie,  wyposażonego  w 
umiarkowane zalety i dające się tolerować wady. W patologicznym środowisku nieznane jest 
umiarkowanie  ani  tolerancja.  Autowizerunek  ofiary  jest  sztywny,  przesadzony  i 
rozszczepiony.  W  najbardziej  krańcowych  wypadkach  owe  odrębne  reprezentacje  siebie 
tworzą zalążki alternatywnych osobowości w tej samej jednostce.  
Nie mogąc rozwinąć wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa, ofiara w większym stopniu niż 
inne dzieci jest zależna od zewnętrznych źródeł pociechy i otuchy. Ponieważ nie pozwolono 
jej  zdobyć  poczucia  niezależności  wciąż  szuka  kogoś  na  kim  mogłaby  się  uwiesić.  Stąd 
paradoksalne  zachowanie  obserwowane  u maltretowanych dzieci, choć szybko przywiązują 
się do obcych, jednocześnie kurczowo lgną do rodziców, którzy wyrządzają im krzywdę. 
 
Atak na ciało  
 
 

Owe  deformacje  w  sferze  świadomości,  indywidualizacji  i  tożsamości  mają  na  celu 

zachowanie  nadziei  i  utrzymanie  relacji,  ale  nie  rozwiązują  innych  głównych  zadań 
adaptacyjnych,  a  nawet  je  utrudniają.  Chociaż  dziecko  zracjonalizowało  nadużycie  albo 
wyparło je ze świadomości jego skutki są wciąż odnotowywane prze ciało. 
Traumatyczne  doświadczenia  zaburzają  normalną  regulację  stanów  emocjonalnych, 
systematycznie wywołując przerażenie, gniew i żal.  
Maltretowane dziecko w pewnym momencie odkrywa, że najskuteczniejszym sposobem na 
pozbycie  się uczucia panicznego strachu jest potężny wstrząs. Do najbardziej drastycznych 
metod osiągnięcia tego rezultatu można zaliczyć zadawanie sobie ran. Ataki na własne ciało 
nie  mają  na  celu  zabicia  się,  lecz  przerwanie  nieznośnego  cierpienia  emocjonalnego,  wiele 
ofiar, paradoksalnie, postrzega takie postępowanie jako działanie samozachowawcze. Innymi 
formami rozładowania napięcia emocjonalnego mogą być rozmyślnie wywoływane: biegunki, 
wymioty,  kompulsywne  zachowania  seksualne,  wystawianie  się  na  niebezpieczeństwo, 
przyjmowanie środków psychotropowych i in.  
 
Kiedy dziecko staje się dorosłym 
 
 

Wiele dzieci wykorzystywanych czepia się nadziei, że gdy dorosną, będą mogły uciec 

i  zdobyć  wolność.  Ale  osobowość  ukształtowana  w warunkach kontroli przez przymus nie 
jest  dobrze  przystosowana  do  dorosłego  życia.  Ofiara  zostaje  ze  swoimi  fundamentalnymi 
problemami  dotyczącymi  podstawowego  zachowania  autonomii  i  podejmowania  decyzji. 
Można  się  spodziewać,  że  osoba  wykorzystywana w dzieciństwie jest niemalże skazana na 
ogromne problemy z ochroną samej siebie w intymnej relacji z innym człowiekiem.  
Istnieje  poważne  ryzyko,  że  osoba  wykorzystywana  w  dzieciństwie  po  wejściu  w  dorosłe 
życie ponownie stanie się ofiarą.  
Osoby wykorzystywane w dzieciństwie w życiu dorosłym o wiele częściej stają się ofiarami 
(lub krzywdzą same siebie) niż prześladowcami. Być może z powodu głęboko utrwalonego 
negatywnego atowizerunku, poszkodowani skłonni są kierować swą agresje na siebie.  

background image

W najbardziej skrajnych wypadkach ofiary wczesnodziecięcego urazu atakują własne dzieci 
lub  nie  chcą  się  nimi  opiekować.  Wbrew  jednak  powszechnemu  przekonaniu  „o 
pokoleniowym  cyklu  maltretowania”,  znaczna  większość  poszkodowanych  ani  nie 
wykorzystuje, ani nie zaniedbuje swoich dzieci.  
 
Interwencja, terapia i profilaktyka 
 
 

Pierwszą  płaszczyznę  przeciwdziałania  przemocy  stanowią  działania  interwencyjne

Polegają  one  na  uniemożliwieniu  dalszego  krzywdzenia  dziecka  i  udzieleniu  mu  pierwszej 
pomocy.  Klasyczny  model  interwencji  kryzysowej  polega  na  zapewnieniu  wsparcia 
emocjonalnego  i  poczucia  bezpieczeństwa,  na  pomocy  w  konkretnych  sprawach,  na 
zredukowaniu  lęku  dzięki  opiekuńczości  w  okresie  kiedy zaburzona jest jasność myślenia i 
utrudnione  właściwe  decyzje  i  działanie.  Tej  pierwszej  natychmiastowej  pomocy  winni 
udzielać  specjaliści,  u  nas  w  praktyce  roi  to  policja.  Najbardziej  dostępną  formą  pierwszej 
pomocy są telefony zaufania (m.in. Niebieska Linia).  
 
 

Drugą płaszczyzną przeciwdziałania przemocy są działania terapeutyczno – lecznicze 

zmierzające do zminimalizowania i usunięcia doznanych urazów i krzywd. Samo wykrywanie 
krzywdzenia  dziecka  ma  sens  wtedy gdy, idzie za tym szybkie leczenie, co nie zawsze jest 
możliwe, gdyż nie ma u nas wystarczającej liczby odpowiednio wyszkolonych terapeutów, a i 
sami rodzice niechętnie poddają się procesowi leczenia. 
Dobrym rozwiązaniem w tym zakresie są ośrodki interwencji kryzysowej.  
 
 

Trzecią  płaszczyzną  przeciwdziałania  przemocy  jest  profilaktyka.  Ze  względu  na 

narastające  zjawisko  przemocy  wydaje  się,  że  jest  ono  najlepszym  sposobem  chroniącym 
dzieci przed skrzywdzeniem. Jej główną zaletą jest to, że pozwala zapobiec przemocy, a więc 
uchronić  dziecko  przed  jej  doświadczaniem,  głównie  dzięki  popularyzacji  wiedzy  o 
omawianym  zjawisku,  sposobach  rozpoznawania  przemocy  i  wyrobieniu  umiejętności 
przeciwstawiania się jej.  
Pierwotna profilaktyka przemocy wobec dziecka wiąże się z promowaniem zdrowia, poprawą 
samopoczucia  społecznego  oraz  eliminowaniem  patologii  społecznej,  która  wiąże  się  z 
przemocą w rodzinie. W tej fazie profilaktyki podejmuje się działania mające na celu: 

-  oddziaływanie na środowisko szkolne tak, aby wspierało ono samokontrolę i poczucie 

własnej wartości u uczniów, nauczycieli i rodziców,  

-  przygotowanie uczniów do życia w rodzinie, rodzicielstwa, radzenia sobie ze stresem, 
-  edukację  rodziców  w  zakresie  wychowania  dziecka,  jego  rozwoju  i  specyficznych 

zachowań dziecka związanych z fazą jego rozwoju, 

-  tworzenie lokalnej polityki wpierania dzieci i rodzin, 

Wtórna  profilaktyka  ma  na  celu  wczesne  wykrycie  objawów  maltretowania  dziecka, zanim 
ujawnią się poważne lub trwałe zmiany. Obejmuje ona:  

-  przekazywanie  nauczycielom  wiedzy  i  umiejętności  wykrywania  objawów 

maltretowania dzieci, 

-  omawianie  tego  problemu    z  uczniami  w  celu  identyfikacji  przez  nich  kolegów  z 

grupy  ryzyka  lub  też  zachęcanie  dzieci  maltretowanych  do  ujawniania  swych 
problemów, 

-  identyfikacja  rodzin  wysokiego  ryzyka,  korzystających  z  różnych  form  pomocy 

społecznej, 

-  inicjatywa  utworzenia  w  szkole  i  społeczności  lokalnej  zespołu  zajmującego  się 

dziećmi maltretowanymi. 

background image

Profilaktyka  trzeciorzędna  ma  na  celu  uchronienie  dziecka  przed  kolejnym 
wykorzystywaniem.  W  razie  potrzeby  dziecko  można  umieścić  w  szpitalu,  ośrodku 
wychowawczym, podjąć terapie rodziny. 
 

III Mobbing – przemoc w szkole

  

 
 

Szwedzkie  słowo  mobbing  nie  ma  dokładnego  polskiego  odpowiednika.  Żadne  z 

polskich  określeń  nie  oddaje  w  sposób  pełny  zjawiska,  z  którym  mamy  do  czynienia  w 
szkolnych  relacjach  między  uczniami.  Polega  ono  na  szykanowaniu  jednostki,  zazwyczaj 
przez  grupę.  Prześladowania  te  mogą  przyjmować  formę  pośrednią  lub  bezpośrednią,  do 
przemocy fizycznej włącznie, mogą jednak ograniczać się do gorszego traktowania. Mobbing 
często przybiera postać wyizolowania jednostki wbrew jej woli. Zjawisko to można porównać 
do  funkcjonującego  w  polskim  języku  pojęcia  „fali”.  Mobbing  można  rozumieć  jako: 
szykany, nękanie, represje, dręczenie – choć zakres tych słów jest węższy.  
O  zjawisku  mobbingu  można  mówić  wówczas,  gdy  ofiara  przez  dłuższy  czas  jest 
wielokrotnie narażona na negatywne działania ze strony innych osób.  
Szykany  bezpośrednie  i  przemoc  fizyczna  stanowią  większy  problem  wśród  chłopców  niż 
wśród dziewcząt. Dziewczynki w zasadzie preferują bardziej wyrafinowane sposoby takie jak 
obgadywanie koleżanek, plotki, intrygi, manipulowanie przyjaźniami.  
Niewątpliwie głównym miejscem występowania tego zjawiska jest szkoła, ale do konfliktów i 
prześladowań dochodzi również w drodze do lub ze szkoły, wtedy szansa uzyskania pomocy 
od osób trzecich jest znacznie mniejsza.  
 
Jak  wynika  z  badań  przeprowadzonych  w  Skandynawii  nie  ma żadnego istotnego związku 
między  wielkością  klasy  lub  szkoły,  a  odsetkiem  uczniów,  których  dotyczy  problem 
mobbingu.  Istnieje  za  to  związek  między  „zagęszczeniem”  nauczycieli  na  przerwach,  a 
częstotliwością szykan. Im więcej nauczycieli w stosunku do liczby uczniów, tym mniejszym 
problemem  staje  się  szykanowanie,  dodatkową istotną przesłanką jest, by ci dorośli gotowi 
byli interweniować w razie potrzeby.  
Szukając  przyczyn  zjawiska  analizowano  również  wpływy  wyglądu  zewnętrznego  ofiar, 
okazuje  się,  że  różnice  w  wyglądzie  zewnętrznym  mają  znacznie  mniejszy  wpływ  na 
pojawianie  się  mobbingu  w  szkole  niż  powszechnie  sądzono.  Nie  znaczy  to,  że  w 
konkretnych sytuacjach różnice te nie mogą mieć istotnego znaczenia.  
 
Ofiary szykan 
 
 

Typowa  ofiara  szykan  jest  bardziej  niż  inni  uczniowie  zatrwożona  i  niepewna. 

Przeważnie są to dzieci ostrożne, wrażliwe, nieśmiałe, i małomówne. Gdy są atakowane przez 
kolegów  reagują  płaczem  i  wycofują  się  lub  uciekają.  Często  uważają  się  za  głupie, 
nieatrakcyjne, są nieszczęśliwe i zawstydzone – są to tzw. ofiary pasywne. 
Innym  typem  ofiary  są  ofiary  prowokujące  –  uczniowie  tacy  często  mają  problemy  z 
koncentracją,  są  ogólnie  niespokojni,  wytwarzają  wokół  siebie  atmosferę irytacji i napięcia. 
Ich zmienne humory są przyczyną częstych konfliktów z kolegami. 
 
 
 
Sprawcy szykan  
 
 

Najbardziej charakterystyczną cechą sprawców prześladowań jest agresja przejawiana 

w  stosunku  do  kolegów, ale często, także wobec dorosłych – rodziców i nauczycieli. Są to 
osoby  zafascynowane  przemocą  i  jej  narzędziami.  Często  działają  impulsywnie,  mają 

background image

potrzebę  dominacji.  Nie  współczują  ofiarom  prześladowań.  Mają  zazwyczaj  średnie  albo 
nieco  wyższe  niż  przeciętny  uczeń  mniemanie  o  sobie.  Chłopcy  są  zazwyczaj  silniejsi  od 
pozostałych  zwłaszcza  od  swoich  ofiar.  Ryzyko  ich  kryminalnej  przyszłości  czy  problemy 
alkoholowe są w tej grupie zwiększone.  
 
Reasumując można powiedzieć, że tym co charakteryzuje uczniów dręczących kolegów jest 
połączenie  agresji  i  siły  podczas  gdy  ich  ofiary  cechuje  zastraszenie  i  pasywne  reakcje  w 
połączeniu ze słabością fizyczną. 
 
Dużą rolę w funkcjonowaniu zjawiska mobbingu mają mechanizmy grupowe, a szczególnie 
rozmycie  odpowiedzialności  wśród  jego  uczestników  oraz  zmiana  oceny  i  stosunku 
przeciętnego  ucznia  do  ofiary  mobbingu  (na  skutek  ciągłych  ataków,  docinków, 
nieprzychylnych komentarzy). Taka zmiana oceny osłabia wyrzuty sumienia.  
Inne  czynniki  sprzyjające  to  epatowanie  przemocą  i  agresją  w  telewizji  i  grach  video  oraz 
czynniki wrodzone, dziedziczone, mające wpływ na temperament dziecka. 
 
Jak rozpoznać ofiary mobbingu? 
 
 W szkole  

-  Są  przezywane,  upokarzane,  wyśmiewane,  wyszydzane,  zastraszone,  zakrzykiwane, 

koledzy drażnią się z nimi, grożą im.  

-  Dzieci śmieją się z nich w nieprzyjazny i szyderczy sposób. 
-  Są zaczepiane, popychane, szturchane i nie potrafią się obronić. 
-  Są wciągane w kłótnie i bójki, w których są stroną słabszą, nie bronią się, lecz próbują 

uciec lub się wycofać. 

-  Koledzy zabierają im książki, pieniądze, i inne rzeczy. Ich własność jest niszczona. 
-  Mają  siniaki,  strupy,  zadrapania,  oraz  podarte  ubrania  i  tych  faktów  nie  potrafią 

wytłumaczyć w wiarygodny sposób. 

-  Są samotne w czasie przerw, nie mają żadnego dobrego przyjaciela. 
-  Jako jedni z ostatnich wybierani są do składu drużyny w grach zespołowych. 
-  W czasie przerw starają się trzymać w pobliżu nauczyciela lub innych dorosłych. 
-  Mają problemy z głośnymi wypowiedziami na lekcjach. 
-  Wyglądają na sfrustrowane, nieszczęśliwe, smutne, łatwo płaczą. 
-  Mają coraz gorsze oceny. 

 
W domu  

-  Przychodzą  do  domu  w  podartych  bądź  ubrudzonych  ubraniach,  mają  zniszczone 

podręczniki. 

-  Mają siniaki, strupy, zadrapania i tego faktu nie potrafią wytłumaczyć. 
-  Nie są odwiedzani przez kolegów ani nie chodzą do ich domów. Mało czasu spędzają 

na podwórku z rówieśnikami. 

-  Często nie mają żadnego przyjaciela. 
-  Rzadko  są  zapraszane  na  imprezy  do  kolegów,  same  tez  nie  są  zainteresowane 

organizowaniem spotkań towarzyskich. 

-  Nie  lubią  lub  boją  się  chodzić  do  szkoły,  skarżą  się  na  brak  apetytu,  bóle  głowy  i 

żołądka, zwłaszcza rano. 

-  Do i ze szkoły często idą, bez uzasadnienia, dłuższą drogą. 
-  Mają kłopoty ze snem, koszmary nocne, płaczą w nocy. 
-  Przynoszą coraz gorsze oceny. 
-  Sprawiają wrażenie nieszczęśliwych, smutnych, w depresji. 
-  Proszą rodziców o pieniądze lub je kradną (by przypodobać się prześladowcą). 

background image

10 

 
Tak  pokrótce  wygląda  zjawisko  przemocy  w  szkole,  do  zwalczani  tego  zjawiska  powstają 
specjalistyczne programy, na nasz użytek należy pamiętać, iż bardzo ważne jest, aby umieć 
rozpoznać  mobbing,  że  istotna jest obecność nauczyciela i chęć reagowania na to zjawisko 
specyficznej  przemocy.  Mam  oczywiście  nadzieję,  że  zasygnalizowanie  tematu  mobbingu 
przyczyni  się  do  sięgnięcia  po  opracowania  specjalistyczne,  które  w  sposób  szczegółowy 
wskazują jak walczyć z przemocą w szkole. 
 
Załączniki: 
 

1.  Schemat lokalnego systemu wsparcia dla ofiar przemocy domowej. 
2.  Schemat przebiegu procedury w „Niebieskiej Linii” – wykres dla  

pracowników socjalnych. 

3.  Schemat przebiegu procedury w „Niebieskiej Linii” – wykres dla policji. 

 
 
W opracowaniu wykorzystano: 
 

1.  Kawula S., Brągiel J., Janke A.W.: Pedagogika rodziny. Toruń 1998. 
2.  Mellibruda  J.,  Durda  R.,  Sasal  H.D.:  O  przemocy  domowej  –  poradnik  dla  lekarza 

pediatry. Warszawa 1998. 

3.  Herman J.L.: Przemoc – uraz psychiczny i powrót do równowagi. Gdańsk 1998. 
4.  Ochmański M.: Alkoholizm ojców a sytuacja rodzinna i szkolna dzieci. Lublin 1997.  
5.  Przemoc w rodzinie. Red. Dominiczak A. Warszawa 2000. 
6.  Pacewicz A.: O nadużyciach seksualnych wobec dzieci. Warszawa 1994. 
7.  Olweus D.: Mobbing, fala przemocy w szkole – jak ją powstrzymać? Warszawa 1998.