background image

Keavin HaydenAdrian Teliżyn

P r z e s i e w     w ś r ó d

l u d u   B o ż e g o

Review and Herald Publishing

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Association Hagerstown

MD 21740

Tytuł  oryginału:
The Shaking Among God’s Peaple

Tłumaczył  R Krzywoń

2

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Jastrzębie 21 II  1995r

SPIS TREŚCI

PRZESIEW  WŚRÓD

 

                                                

 

 

...............................................

 

 1

  

LUDU BOŻEGO

 

                                                        

 

 

.......................................................

 

 1

  

Przedmiot i cel przesiewu

 

                                                                  

 

 

.................................................................

 

 4  

Uzgodnienie czasu przesiewu

 

                                                            

 

 

...........................................................

 

 8  

Kto zostanie przesiany?

 

                                                                   

 

 

..................................................................

 

 11

   

Szatan rozgniewał się na niewiastę

 

                                                 

 

 

................................................

 

 20

   

Jak zostanie przeprowadzony przesiew?

 

                                       

 

 

......................................

 

 31

   

Sąd zasiadł

 

                                                                                        

 

 

.......................................................................................

 

 44

   

Informacja o obecnej prawdzie

 

                                                      

 

 

.....................................................

 

 55

   

Jak ostać się w przesiewie

 

                                                                

 

 

...............................................................

 

 61

   

Jak ostać się w przesiewie?

 

                                                              

 

 

.............................................................

 

 69

   

A B C  reformy

 

                                                                                 

 

 

................................................................................

 

 80

   

Reformacja ostatków

 

                                                                       

 

 

......................................................................

 

 91

   

Adwentyzm na pustyni

 

                                                                  

 

 

.................................................................

 

 100

   

W zakończeniu

 

                                                                                

 

 

...............................................................................

 

 122

   

3

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  I 

Przedmiot i cel przesiewu

By   uzyskać   właściwe   zrozumienie   przesiewu, 

musimy odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania. Co 
jest   głównym   przedmiotem   nadchodzącego   przesiewu? 
Jaki jest tego cel? Na oba te pytania odpowiada książka 
"Dary   Ducha"   E.   G.   White   tom   II   "Przesiew   musi 
nastąpić by oczyścić kościół" /str. 289/.

E. White mówi nam, że kościół musi przejść przez 

doświadczenie przesiewania. Adwentyści mają dziś różne 
zdania o tym co stanowi właściwy kościół. By właściwie 
zrozumieć przesiew, musimy dokładnie zdefiniować co 
ona   określa   przez   kościół.   Niewłaściwe   zrozumienie 
tego,   prowadzi   naturalnie   do   fałszywego   pojęcia   o 
przesiewie.

Kościół wojujący

E. White stosuje termin "kościół" na dwa sposoby. 

Po pierwsze mówi o "kościele widzialnym" /Testimonies
vol. 4, p. 16/ i odnosi to również do kościoła wojującego. 
Ale   kościół   na   ziemi   nie   jest   doskonały.   "Kościół 
wojujący nie jest kościołem triumfującym" /Testimonies 
to Ministers
, p. 45/. Chociaż  jest niedoskonały, jednak 
Bóg uznaje go za Swój kościół: "Czy Bóg ma na ziemi 
żywy kościół? Ma, ale jest to kościół wojujący /14/ ... 
Jest nam przykro, że są tu różni członkowie... Kościół 
Chrystusa   na   ziemi   jest   niedoskonały,   ale   Bóg   nie 
zniszczy   Swego   kościoła,   dlatego   że   jest   on 
niedoskonały... W czasie gdy Pan wprowadza do kościoła 

4

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

prawdziwie  nawróconych,  w  tym  samym  czasie   szatan 
wprowadza swoich nie nawróconych" /ibid., pp. 45, 46/. 
Można zauważyć,  że kościół  widzialny ma  dwie  klasy 
ludzi: "prawdziwie nawróconych" i "nie nawróconych". 
Używając biblijnego obrazu można ich nazwać pszenicą i 
plewami.

Kościół triumfujący

Jeśli mamy właściwie zrozumieć pierwsze użycie 

terminu   "kościół",   musimy   lepiej   zrozumieć   drugie 
zastosowanie   tego   słowa.   Mówiąc   o   niewidzialnym 
kościele, składa się on nie tylko z dokładnie wierzących, 
to nie tylko Adwentyści Dnia Siódmego ale również ci, 
którzy nie są we właściwym związku z Chrystusem, bez 
względu   na   ich   religijną   przynależność   /The   Great 
Controversy
,   p.   390/.   Wszyscy  ostatecznie   połączą   się 
razem w coś co nazywa się kościół  triumfujący. Dobitna 
definicja kościoła triumfującego znajduje się w książce 
Ewangelizacja:   "Członkowie   kościoła   wojującego, 
mający   wiarę,   staną   się   kościołem   triumfującym."   /p. 
707/   Jako   rezultat   wydania   narodowego   prawa 
niedzielnego,   "gdy   rzesze   fałszywych   braci   zostaną 
odróżnione   od   prawdziwych,   wtedy   objawią   się   ci 
dotychczas będący w ukryciu..." /Testimonies, vol. 5, p. 
81/.

Teraz   musimy   pojąć,   że   dzisiejszy   kościół   jest 

"widzialnym" "kościołem walczącym". Chociaż obecnie 
składa   się   zarówno   z   wierzących   jak   i   niewierzących, 
pszenicy i plew, to jednak nastanie dzień gdy stanie się 
on Bożym "triumfującym kościołem", obejmującym tylko 
całkowicie nawróconych, okazujących wierność w swoim 

5

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

związku   z   Chrystusem.   Zmiana   ta   albo   oczyszczenie 
kościoła   dokonuje   się   dzięki   wydarzeniom   zwanym 
przesiewem.

Cel przesiewu

Teraz przejdziemy do naszego drugiego pytania: /

15/   Dlaczego   przesiew   musi   nastąpić?   "By   oczyścić 
kościół"   wyjaśnia   E.   White   /Dary   Ducha,   2t.,   p. 
284/.Jednak E. White wyraźnie ostrzega, że kościół jest 
aktualnie w stanie zanieczyszczenia, wzrastająca dzisiaj 
liczba   adwentystów   dowodzi,   że   nawet   teraz   przed 
wydaniem narodowego prawa niedzielnego, Bóg wymaga 
by Jego kościół stanowił wyłącznie całkowicie oddanych 
wierzących. Ci, którzy popierają tę ideę, zwykle w tym 
samym   czasie   próbują   pokazać,   że   ogólnoświatowa 
organizacja   adwentystów   nie   jest   bożym   uznanym 
kościołem ostatnich dni. Twierdzą oni, że Bóg opuścił go 
z   powodu   niewierności   jego   członków,   szczególnie 
kierownictwa i że teraz jest tylko z duchową pszenicą 
gdziekolwiek można by ją spotkać.

Jednak   spoglądając   logicznie   na   sytuację,   ktoś 

wyraźnie   przyjmuje   błąd   w   całej   zarozumiałości.   Jeśli 
teraz prawdziwy kościół stanowią tylko wierne jednostki, 
wtedy nie potrzeba oczyszczenia przez przesiew. Prawdą 
jest, że przesiew musi nastąpić, dlatego że kościół Boży 
rzeczywiście   ma   członków   tkwiących   w   nieczystości, 
nienawróconych,   niewierzących   -   i   dlatego   ma   On 
wzgląd na Swoje ciało wierzących.

Temat przesiewu ma bardzo ważne znaczenie gdy 

ktoś zrozumie, że jest to wielkie wydarzenie oddzielające 
niewierzących od wierzących z naszych szeregów. Jeśli 

6

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

szczerze uświadomimy sobie ważność tego wydarzenia, 
czyż   nie   powiemy   z   E.   White:   "Moją   modlitwą   jest 
"oczyść Panie swój kościół"" /ibid., p. 200/?

Bądźmy wdzięczni, że sprawy te są w Jego rękach. 

To wielkie rozwiązanie dotknie całe nasze życie wielkim 
smutkiem   i   zakłopotaniem.   Będziemy   świadomi 
odstępstwa   wielu,   których   kochamy.   Nasza   własna 
wierność będzie wypróbowana w największym stopniu. 
Ale możemy ufać Bogu w Jego prowadzenie kościoła. 
"Bóg jest pośród Swego ludu. Będzie miał czysty i święty 
lud... On dostarczy środków do zachowania kościoła w 
czystości. Zepsuty lud jaki pojawi się, nie będzie żył z 
ludem   Bożym.   Zlekceważy   zarzut   i   nie   zostanie 
naprawiony... Oddzieli się od ludu Bożego, który On sam 
oczyści. Wszyscy mamy powód do dziękowania Bogu, że 
otwarł drogę do zbawienia zboru /16/, za gniew Boży jaki 
musi na nas przyjść gdy są wśród nas zepsute jednostki... 
Jesteśmy   blisko   sądu,   gdzie   wszyscy   okażą   swój 
prawdziwy   charakter   i   który   wykaże   jakie   jest   to 
towarzystwo. Sito już nadeszło; nie możemy powiedzieć 
- zatrzymaj o Boże swą rękę. Nie znamy serca człowieka. 
Kościół oczyszczony być musi i będzie"/ibid.,p.201/

7

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  II 

Uzgodnienie czasu przesiewu

Właściwe   zrozumienie   chronologii   wydarzeń 

związanych z przesiewem jest kluczowym czynnikiem w 
określeniu jednolitego poglądu na ten temat. Nie mamy 
żadnego   usprawiedliwienia   na   brak   znajomości   w   tej 
sprawie,   dlatego   Pan,   w   pismach   E.   White,   wyraźnie 
pokazuje czego potrzebujemy.

Wzrost   przesiewu   możemy   przyrównać   do 

tropikalnego   sztormu.   Mimo   stosunkowo   małego 
początku,   nabiera   siły   i   impetu.   Szczególnie   atakuje 
brzegi   z   huraganową   siłą,   niszcząc   życie   i   domostwa. 
Tylko po jego przejściu możemy ocenić jakie poczynił 
szkody.

Podobnie  jak sztorm,  przesiew   rozpoczyna  się  w 

naszym   kościele.   Skutki   mogą   mieć   miejsce   na 
płaszczyźnie miejscowej, chociaż czasem większa część 
kościoła   może   odczuć   i   doświadczyć   jego   siły.   Ale   w 
miarę   upływu   czasu,   jego   prędkość   wzrasta,   aż   do 
ostatecznego   załamania   wewnątrz   zboru   z   dewastującą 
siłą. Możemy jednak dziękować Bogu, że nie pozwala by 
sztorm przesiewu uderzył Jego lud, bez dania ostrzeżenia 
i   pouczenia   jak   możemy   się   przygotować   by   mu   się 
oprzeć.   Zróbmy   teraz   wykres   powstania,   rozwoju   i 
końcowej furii przesiewu z proroczej perspektywy.

W 1862 r E. White powiedziała: "Widziałam,  że 

żyjemy w czasie przesiewu" /Testimonies, vol. 4 p. 429/. 
Wielokrotnie   /18/   stwierdzała,   że   kościół   już   w   to 
wszedł. Czasem odnosiła to do przyszłości: "Skoro tylko 
lud   Boży   zostanie   zapieczętowany   i   przygotowany   na 

8

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

nadchodzący przesiew..." /The SDA Bible Commentary
vol. 4, p. 1161/. Zwraca tu uwagę na przyszłość, na czas 
gdy   "przesiew   nadejdzie".   W   połączeniu   z   innymi 
wypowiedziami możemy wnioskować, że myśli tu ona o 
końcowym wydarzeniu, o przesiewie, ostatecznej próbie 
ludu Bożego.

Możemy więc zaobserwować, że celem przesiewu 

jest   oczyszczenie   kościoła   przez   oddzielenie   duchowej 
pszenicy   od   plew.   To   ostateczne   przesiewanie,   albo 
oczyszczanie   kościoła,   nastanie   w   szczególnym   czasie: 
"Pan   ma   swoich   wiernych   sług,   którzy   w   czasie 
przesiewu, próby, zostaną ujawnieni. Niedaleki jest czas 
gdy próba nadejdzie na każdą duszę. Wyciskany będzie 
znak   bestii   na   nas.   W   tym   czasie   w   kościele   złoto 
zostanie   oddzielone   od   żużla"   /Testimonies,   vol.   5  pp. 
80,81/. Kiedy nadejdzie końcowa próba? W czasie gdy 
"znak   bestii   będzie   wyciskany  na   nas".   To   jest,   kiedy 
narodowe   prawo   niedzielne   dojdzie   do   pełnego 
znaczenia.   "Zachowywanie   niedzieli   nie   jest   jeszcze 
znakiem   bestii,   aż   do   czasu   gdy   wyjedzie   dekret 
zmuszający   ludzi   do   uczczenia   niedzieli.   Ten   czas 
nadejdzie gdy przyjdzie czas próby, ale czas ten jeszcze 
nie nadszedł" /The SDA Bible Commentary, vol. 7, p. 
977/.   Dopiero   wtedy   sztorm   uderzy   w   kościół   z   całą 
przerażającą siłą.

Dzisiaj   jesteśmy   świadkami   licznych   ruchów 

między   nami,   dążącymi   do   dokonania   podziałów   w 
naszym   kościele.   Głoszą   one,   że   żyjemy   w   czasie 
przesiewu i że Bóg oddziela teraz pszenicę od plew przez 
wywoływanie   Swego   prawdziwego   ludu   z   organizacji 
Adwentystów   Dnia   Siódmego.   Chociaż   nie   możemy 

9

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

zaprzeczyć, że proces duchowego przesiewu już trwa, w 
tym   samym   czasie   możemy   jednak   zauważyć   próby 
oddzielenia członków od kościoła - że są one fałszywe - z 
dwóch   powodów.   Po   pierwsze,   gdy   członek   zostaje 
przesiany, on albo ona jest ważony. Posłuszny lud Boży 
nie  opuści  szeregu,  ale raczej  uczynią   to  odstępcy.  Po 
drugie, nawet teraz gdy pozostanie w szeregu, Bóg /19/ 
ustalił czas, gdy "... gruntownie oczyści swoje klepisko" - 
czas gdy doświadczymy wielkiego exodusu - co nastanie 
gdy wyjdą prawa niedzielne" /Testimonies, vol. 5, p. 80/.

Zrozumienie umiejscowienia w czasie przesiewu i 

identyfikacja   tych,   którzy   pozostaną   zapobiegnie 
wielkiemu   zamieszaniu.   Zabezpiecza   nas   to   przed 
subtelnymi pragnieniami wroga by zmylić nas w naszym 
duchowym doświadczeniu. Zidentyfikowaliśmy już kiedy 
to się stanie, teraz spójrzmy kto zostanie przesiany.

10

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ROZDZIAŁ  III 

Kto zostanie przesiany?

Być może pytanie, kto opuści kościół jest jednym z 

najbardziej   krępujących   pytań   z   jakimi   mieliśmy   do 
czynienia.   Przed   daniem   odpowiedzi   na   to   pytanie, 
musimy wyznać, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za 
błędy,   samooszukiwanie   się,   pyszną   naturę   ludzką. 
Skupienie   się   na   błędach   drugich   jest   łatwiejsze   niż 
bolesne badanie samych siebie. Ale jedno jest pewne - 
nasze   roszczenia   do   religijnej   pobożności   Boga   nie 
zmylą.  Możemy oszukać innych, nawet  samych  siebie, 
ale   Pan   zawsze   zna   naszą   prawdziwą   wartość. 
Rozważając   ten   delikatny   temat,   możemy   stosować   te 
prawdy   do   innych   chrześcijan   ale   tylko   w   sposób 
wstawienniczy   aniżeli   wyniosły   czy   sądowniczy. 
Pamiętajmy  również,   że   nader  szybko   możemy  utracić 
naszą społeczność z Bogiem /1 Kor. 9, 27/.

W   pierwszym   rozdziale   /tej   książki   p.m./ 

widzieliśmy   że   przesiew   ma   na   celu   oczyszczenie 
kościoła.   Kościół   nie   może   otrzymać   ostatecznego 
wylania   deszczu   wieczornego,   aż   ten   oczyści   swoje 
naczynia.   Kościół   wojujący   to   wadliwi   członkowie,   a 
Bóg   pragnie   by   przesiew   ich   odwiał.   Pozwoli   to,   że 
kościół   będą   stanowić   tylko   prawdziwi   naśladowcy, 
stanie się on kościołem triumfującym /zob.  Evangelism
p. 707/.

Ale   jak   Bóg   tego   dokona,   tzn.   usunięcia   ich   z 

kościoła?   E.   White   identyfikuje   poszczególne   klasy, 
które opuszczą szeregi prawdziwie wierzących. Oto lista 
tych, którzy odejdą: /21/

11

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

sami   siebie   oszukujący   /Testimonies,   vol.   4,   pp. 

89,90; vol. 

5, pp. 211, 212/
niedbali i obojętni /ibid, vol. 1, p. 182/
chciwi i samolubni /Early Writings, p. 269/
odrzucili poświęcenie się /ibid. p. 50/
światowi /Testimonies, vol. 1, p. 288/
kompromisowi /ibid., vol. 5, p. 81/
nieposłuszni /ibid., vol. 1, p. 187/
zazdrośni, krytykujący /`., p. 251/
plotkarze,   oskarżający,   potępiający  /Spoglądać   w 

górę, p. 

122/
powierzchowni,   konserwatywni   /Testimonies,   vol. 

5, p. 463/

nie kontrolujący apetyt /ibid., vol. 4, pp. 31, 32/
siejący niezgodę /Review and Herald, 18.IV.1901/
powierzchowni   badacze   Biblii   /Testimonies   to 

Ministers, p. 

112/
zgubili wiarę w dar proroctwa /Selected Messages

book3, p. 

84
Jak   widać,   lista   obejmuje   szeroki   zakres   ludzi. 

Znajdują   się   tu   dwie   skrajne   grupy,   których   wpływy 
szczególnie dzisiaj szkodzą duchowej kondycji kościoła. 
Są to - przyziemny kompromis, zazdrość, krytykanctwo, 
plotkarstwo,   ci   którzy   stale   krytykują,   oskarżają   i 
potępiają. Te dwie klasy były reprezentowane przez dwa 
pokolenia Izraelskie, które nie są wspomniane w Obj. 7 r 
- Efraim i Dan. Nie mieli  ducha Chrystusa i obaj widzieli 

12

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

zło w innych jako dowód, że sami są dobrzy. Ich stały 
duch wojny szkodzi przez rozbijanie jedności, co tłumi 
Ducha Bożego w zborze. Obie grupy dążą do panowania 
i kościół musi ich wykluczyć. Z modlitwą zbadajmy teraz 
każdą z tych grup.

Umiłowanie świata i kompromisowość

Biblia   mówi   o   północnym   królestwie   Izraelskim 

"Efraim /22/ zespolił się z bałwanami: zostaw go" /Oz. 4, 
17/.  Bałwochwalstwo   było   wielkim  grzechem   Efraima, 
dlatego   zabrakło   mu   właściwej   oceny   rzeczy 
poświęconych   Bogu.   Zużył   swoją   energię   i   talenty   w 
pogoni za światowym bogactwem i sławą.

Dzieci Efraima mieszkają dziś również w kościele. 

Ich ubiór i rozmowy odzwierciedlają świat wokół nich. 
Rozrywkę znajdują w oglądaniu popularnych programów 
telewizyjnych.   Korzystają   raczej   z   towarzystwa 
niewierzących   niż   ze   społeczności   świętych   Bożych. 
Światowe   bogactwo   i   sława   są   ich   pobudką,   zajmują 
większość   ich   planów   zostawiając   im   mało   czasu   na 
duchowe pożywienie i pracę w dziele Bożym. Świadczy 
o   tym   mała   obecność   na   cotygodniowych   modlitwach, 
czy mała grupa na zgromadzeniach. Na przekór faktom, 
że   "ci,   którzy   rzeczywiście   szukają   społeczności   z 
Bogiem będą szukać zgromadzeń modlitewnych" /Steeps 
to Christ
, p. 98/, niewielu uważa takie zgromadzenia za 
ważne. Nie uważają, że marnują czas.

Co  powoduje taki  stan  naszego ludu?  W  drugim 

tomie  Testimonies for the Church  czytamy:   "Dlaczego 
religia   tak   mało   pochłania   naszą   uwagę,   podczas   gdy 
świat zniewala umysł i ciało? Dlatego, że cała siła naszej 

13

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

istoty   jest   ułożona   w   tym   kierunku.   Ćwiczymy   się   w 
angażowaniu   szczerze   i   z   mocą   w   świeckie   interesy, 
jakże   łatwo   jest   odwrócić   umysł.   Jest   tak   wtedy   gdy 
chrześcijanie stwierdzają, że życie religijne jest trudne, a 
życie po świecku jest łatwe" /p. 264/.

Sprawy te są owocem fałszywego poglądu na Boga. 

Świecka   idea   o   samowoli   Boga   prowadzi   do   samo 
wywyższenia,   wyróżniania   się,   samozadowolenia.   Ale 
Chrystus przyszedł jako pokorny człowiek, nie szukający 
stanowiska,   rozgłosu   albo   samozadowolenia.   Nie   było 
Jego pragnieniem by służyć Samemu sobie, ale zawsze 
raczej innym, na swój własny koszt. Było to powodem 
dlaczego świat, a nawet Jego własny lud, Go nie poznał. 
Jako Jego naśladowcy, przypominamy Go, stąd świat tak 
mało nas zna. "Dlatego świat nie zna nas gdyż Go nie 
zna" /1 Jana 3, 1/.

Inną cechą światowego myślenia jest kompromis. 

Jest to zdolność do przystosowania albo zaniedbywania 
swojej wiary /23/ po to by raczej aprobować świat niż 
cierpieć krytykę, albo nawet prześladowanie dla sprawy 
Bożej.   Ludzie   kompromisu   głoszą,   że   "czasy   się 
zmieniły"   i   zapominają,   że   Odkupiciel   Jezus   Chrystus 
"jest ten sam wczoraj, dziś i zawsze" /Żyd. 13, 8/. Tacy 
kompromisowcy przytaczają świadectwa z Pisma Św. i 
E. White, które wiernie obrazują ich stan i przekręcają 
lub wypaczają je by przystosować do swoich pragnień. 
Przeważa więc fałszywa pewność, która nagle zniknie. 
"Niedaleko   jest   czas   gdy   próba   spadnie   na   każdego. 
Będzie nam narzucony znak bestii. Ci, którzy krok po 
kroku   ustępowali   światowym   wymaganiom   i 
dostosowywali się do zwyczajów świata, nie będą mieli 

14

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

raczej   trudności   z   poddaniem   się   tym   siłom,   niż   z 
poddaniem się szyderstwu, obrazie, groźbie związania i 
śmierci" /Testimonies, vol. 5, p. 81/.

Ich odejście będzie przykrym doświadczeniem dla 

kościoła, dlatego że długo byli jego członkami. Ale nie 
mają czystej religii, gdyż jednym z warunków wstępnych 
jest zachować "dusze niepokalane od świata" /Jak.1, 27/. 
Nie pójdą dalej z kościołem triumfującym. "Między nami 
znajdują   się   plewy   i   dlatego   jesteśmy   tacy   słabi. 
Niektórzy  stale   skłaniają   się   do   świata.   Ich   poglądy  i 
uczucia   zgadzają   się   lepiej   z   duchem   świata,   niż   z 
duchem   samozaparcia   naśladowców   Chrystusa...   I  tacy 
mają zbyt duży wpływ wśród ludu Bożego... Ci ludzie 
dwoistego   umysłu   mają   zastrzeżenia   do   jasnego, 
wyraźnego świadectwa, ganiącego indywidualne zło. W 
czasie   oczyszczenia   tych   osób,   będą   oni   całkowicie 
nawróceni   i   uświęceni   przez   posłuszeństwo   prawdzie, 
albo zostaną pozostawieni światu, do którego należą aby 
otrzymać nagrodę razem z nim" /ibid., vol. 1, p. 288/.

Zazdrość i krytykanctwo

Zazdrośni   i   krytykanccy   zwykle   twierdzą,   że   są 

przeciwni wobec świata. Często dowodzą tego, wpadając 
w   skrajność.   Prawie   zawsze   są   obecni   na   religijnych 
zgromadzeniach   i   dążą   do   głośnego   przedstawiania 
swoich   poglądów.   Głównie   czynni   w   różnego   rodzaju 
służbie, utrzymując najwyższe standardy. Ale podobnie 
jak syn Jakuba Dan, zgubili prawdziwą miłość do innych. 
/24/

Bóg   dał   Danowi   specjalne   błogosławieństwo 

trafności sądu, ale nie używał tego daru zgodnie z wolą 

15

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Bożą. Zamiast tego posługiwał się nim w wyszukiwaniu 
zła   u   innych   zamiast   szukać   w   nich   dobra.   Biblia 
dokładnie obrazuje jego charakter: "Dan będzie wężem 
na drodze,  żmiją  na ścieżce,  kąsając  pięty końskie,  że 
spadnie nazad jeździec jego" /Gen. 49, 17/.

Możemy   doświadczyć   bardzo   silnej   manifestacji 

tego ducha pośród Adwentystów Dnia Siódmego. Wielu 
pośród   nas   dzisiaj   okazuje   podejrzliwość   wobec 
organizacji, szczególnie wobec przywódców. Każde ich 
słowo   ocieka   krytyką   i   podejrzliwością.   Zdolni   do 
uznania   zła   w   kościele,   pielęgnują   jednak   złe   uczucia 
wobec   takich   jednostek,   pozwalając   na   kontrolowanie 
swego   umysłu   przez   szatana.   Niemniej   może   to   być   i 
prawdą, czynią się usprawiedliwieni w potępianiu czynu. 
Ale   utracili   ważny  element   w   swoim   doświadczeniu   - 
Ducha   miłości   Chrystusowej.   "Miłość   Chrystusowa 
wznosi najwspanialszą budowlę na motywach i czynach 
innych. Nie ujawnia niepotrzebnie ich błędów, nie słucha 
ochoczo   nieżyczliwych   informacji,   ale   szuka   raczej 
sposobu by myśleć dobrze o innych" /The Acts  of the 
Apostles
, p. 319/.

Bóg   w   Piśmie   Św.   i   proroczej   służbie   E.   White 

wyraźnie   ostrzega   przed   takim   wrogim   duchem,   jaki 
przylgnął   do   tych   nieuświęconych   postaw 
stwierdzających, że prowadzi ich Duch Św. Ale oni są na 
destruktywnej   drodze.   "Przez   dawanie   miejsca 
wątpliwościom i niewierze wobec dzieła Bożego, przez 
pielęgnowanie   uczucia   nieufności   i   okrutnej   zazdrości, 
przygotowują

 

się

 

do

 

całkowitego 

zniszczenia" /Testimonies, vol. 3, p. 328/.

16

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Problemem nie jest potępienie grzechu w kościele, 

potrzebuje   on   korekty.   Jest   to   raczej   droga,   na   której 
działają tzw. reformatorzy. Raz wypuszczone pytanie - co 
uważać   za   "pewne   świadectwo"?   -     wywołuje   raczej 
podział, niż jedność w chrześcijaństwie. Żądają bardziej 
zewnętrznej zgodności z tym co jest kryterium wiary niż 
z   prawdziwą   jednością   serc   w   duchu   chrześcijańskiej 
miłości   i   pokory.   Tych,   którzy   nie   zważają   na   ich 
poselstwo,   uważają   za   oszukanych   i   traktują   jako 
odstępców.   "Ale   przez   lata   /25/   stało   się   wyraźne,   że 
samolubstwo   pod   przykryciem   pobożności   weszło   do 
kościoła...   Bezbożna,   sprzeczna   opinia   pod   szatą 
gorliwości   w   religii   zajęła   miejsce   chrześcijańskiego 
miłosierdzia... Zamiast współczucia i wyrozumiałości ma 
miejsce krytycyzm i potępienie....

"Bóg   wzywa   do   ugaszenia   tych   szatańskich 

wymysłów.   Miłość   Chrystusa   w   sercu   zabrania 
wszelkiego   gnębienia.   Pamiętajmy   na   Jego   słowa 
skierowane   do   uczniów   gdy   pragnęli   by   pozwolił   im 
wezwać   ogień   z   nieba   na   tych,   którzy  nie   chcieli   Go 
uczcić:   "Obróciwszy   się   napomniał   ich   -   nie   wiecie 
jakiego   ducha   jesteście".   Ci,   którzy   pracują   dla 
Odkupiciela   muszą   pielęgnować   miłość   chrześcijańską. 
Ale w ciągu lat niektórzy, nawet wyznający, że wierzą w 
obecną   prawdę,   wystąpili   w   sposób   gnębicielski 
potęgując   w   sercu   strasznie   nienawistną   rzecz,   która 
zaprowadziła ich do wyłączenia braci z ich członkostwa, 
a ich rady przyjmowane są z powagą jak gdyby to Pan 
uczynił   ich   sędziami   charakteru...   Zamiast   przyjść   do 
tych, których Pan przygotował do dzieła, stają z boku i 
mówią:   'Jestem   świętszy   niż   ty,   nie   mogę   się   z   tobą 

17

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

wiązać   w   religijnej   służbie.   Nasze   drogi   nie   mogą   się 
zgadzać'" /Review and Herald, 7.I. 1902/.

Taka   postawa   i   zachowanie   jest   identyczna   z 

postawą Jehu. Za jego czasów Achab pogrążył lud Boży 
w   odstępstwie.   Potrzebował   on   nagany   i   ostrzeżenia. 
Jehu   zauważył   te   problemy,   zgromadził   wokół   siebie 
ludzi podobnych sobie duchem i rozpoczął reformować 
Izraela.   Rozpoczął   działać,   ale   nie   na   sposób   Boży. 
"Ludzie powoli uczą się lekcji, że duch okazany przez 
Jehu nigdy nie połączy serc razem... Bóg nie dał żadnemu 
z  swoich  sług mandatu  celem  karania  tych,  którzy  nie 
zważali   na   Boże   ostrzeżenie   i   nagany.  Gdy  Duch  Św. 
mieszka w sercu, prowadzi ludzkie narzędzie by ujrzało 
ono   swoje   własne   wady   charakteru,   współczucia 
słabościom innych, do takiego przebaczania jakiego sam 
pragnie.   Będzie   litościwy,   uprzejmy,   podobny   do 
Chrystusa"   /The   SDA   Bible   Commentary,   E.   White 
Comments, vol. 2, p. 1038/.

Wielu   konserwatywnych   Adwentystów   jest   w 

realnym   niebezpieczeństwie   /26/   przyjęcia   dziś   tego 
samego   ducha.   Widać   współczesnych   Achanów   w 
kościele,   chroniących   swój   mały   świat   w   swoich 
namiotach, i pragnących stanowić część Bożego kościoła. 
Gdy szatan rozpozna taką światowość, wtedy kusi ich do 
ataku na wzór Jehu. Są zaślepieni faktem, że Bóg widzi 
ich   własny   stan,   a   nawet   gorszy.   "Są   tu   ci,   którzy 
pielęgnują   ducha   zawiści   i   nienawiści   wobec   swoich 
braci wyzywając Ducha Bożego. Są tu ci, którzy zajmują 
się   plotkarstwem,   oskarżeniami,   potępieniem   i 
oczernianiem   z   sercem   złośliwym.   Wynoszą   fałszywe 

18

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

wiadomości do drzwi swoich sąsiadów, a słuchacze tych 
oskarżeń gubią Ducha Bożego...

Ich grzech jest gorszy niż grzech Achana... Bóg nie 

może błogosławić kościołowi póki ten nie oczyści tego 
zła niszczącego umysły i ducha" /The Upward Look, p. 
122/.

Pokuta a niezadowolenie

Dochodzimy   do   czasu   gdy   walka   między   tymi 

dwoma   grupami   jeszcze   się   pogorszy.   Jeśli   te 
charakterystyczne   klasy   odnoszą   się   do   nas,   nie 
zapierajmy się tego. Zapieranie się nie dopuszcza zmiany 
w naszym życiu. Ale zmianą jest to do czego wzywa nas 
Bóg.   Tłumaczenie   i   samo   oszukiwanie   się   nie   jest 
rozsądne przed Panem.

Powinniśmy badać nasze serca jak nigdy dotąd i 

szukać   Boga   w   pokucie   i   pokorze.   Dlatego   jeśli 
pielęgnujemy   zmysł   światowy   albo   podejrzliwość   czy 
krytyczne stanowisko, nie przetrwamy przesiewu.

19

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  IV 

Szatan rozgniewał się na niewiastę

Pan   prowadzi   kościół   ADS   do   przyjęcia   pewnej 

platformy   porządkowej.   Ważne   jest   zauważyć,   że   gdy 
Jakub   i   Ellen   White   oraz   inni   pionierzy   ustanawiali 
kościół,   nie   był   on   w   doskonałym   stanie.   Przed 
zorganizowaniem   się,   E.   G.   White   opisała   lud   jako 
znajdujący się w Laodycejskim stanie /Early Writings, p. 
107/. Kościół nigdy nie był doskonały czy nieomylny. E. 
White powiedziała, że "Bóg i niebo są jedynie nieomylni" 
/Testimonies to Ministers, p. 30/. Tylko jeden znaczący 
kościół na ziemi rości sobie pretensje i jest zarozumiały, 
żądając nieomylności - to kościół rzymsko katolicki. E. 
White   znała   bardzo   dobrze   nasz   kościół   i   jego   wady. 
Nigdy w czasie swojego życia nie uważała, że Bóg dał 
mu   to   ze   względu   na   to,   że   jest   on   niedoskonały. 
Przeciwnie   mówi   ona,   że   "Bóg   nie   zniszczy   Swego 
kościoła dlatego, że jest on niedoskonały" /ibid., p. 46/.

Zbyt   wielu   jest   dzisiaj   gotowych   potępiać 

Adwentystów Dnia Siódmego, jedyne ciało Chrystusa, na 
które On patrzy i którego słucha. Ale popełniają ten sam 
błąd co Eliasz, osądzając wierność ludu Bożego ludzkimi 
ograniczonymi   możliwościami.   Kościół   Adwentystów 
Dnia   Siódmego   ma   wielu   takich,   którzy   nie   skłonili 
swoich   kolan   przed   Baalem   w   żadnej   z   jego 
niezliczonych   form.   /28/   Wypowiadając   się   o   kościele 
jako całości, osądzają również tych wiernych. Tak więc 
zasypując kościół naganą, zniesławiają Chrystusa w Jego 
świętych.

20

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Autorytet kościoła

Bóg   otoczył   nasz   omylny   kościół   specjalnym 

honorem.   Jeszcze   w   1909   r.   E.   White   pisała:   "Bóg 
zarządził,   że   reprezentanci   Jego   kościoła   z   wszystkich 
zakątków świata, zgromadzeni w Generalnej Konferencji 
będą mieli autorytet" /Testimonies, vol. 9, p. 261/.

Liczne silne ruchy aktualnie orędują, że kościół nie 

ma   dłużej   tego   autorytetu.   Stąd   działają   niezależnie   w 
kościele   i   oskarżają   jego   przywódców.   Ale   E.   White 
ostrzegała sześć lat przed swoją śmiercią, że "... gdy w 
Generalnej   Konferencji   zapadnie   decyzja   braci 
zgromadzonych z wszystkich pól, prywatna niezależność 
i prywatny osąd nie może być uparcie utrzymywany, ale 
musi się podporządkować" /ibid., p. 260/. Nikt w czasie 
jej ostatnich sześciu lat nie odrzucił ani nie zanegował jej 
wypowiedzi.

Niektórym   trudno   jest   poddać   się   autorytetowi 

kościoła.   "'Ale'   -   powiesz   -   'czy  mam   postępować   wg 
zdania   braci   niezależnie   od   swoich   własnych   odczuć?' 
Odpowiadam:   Zborowi   Bożemu   udzielono   Bożego 
autorytetu na ziemi" /ibid., vol. 5, p. 107/.

Wielu   mówi   dziś   o   nienawróconych   jednostkach 

zajmujących stanowiska przywódców w kościele. Ale w 
rzeczywistości   okazują   swoją   niewiarę.   Nie   wierzą,   że 
Bóg   naprawdę   może   zarządzać   sprawami   Swojej 
administracji. Biblia mówi, że "...Najwyższy panuje nad 
królestwem ludzkim i daje je komu chce według Swojej 
woli,   a   najpokorniejszego   z   ludzi   stanowi   nad   nimi" 
/Dan. 4, 17/.

Czy   nie   widzimy   jak   Bóg   realizuje   Swoje   cele? 

Często   w   historii   umieszczał   nienawróconych   na 

21

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

stanowisku władcy nad swoim wybranym ludem. Myślę o 
Hazaelu, Jezabel i wielu bezbożnych królach panujących 
w   Izraelu.   Rozważ   samego   Jezusa   stojącego   przed 
Piłatem.   Rzymski   władca   mówi   do   Niego:   "Czy   nie 
wiesz,   że   mam   moc   cię   ukrzyżować   albo   wypuścić?" 
Jezus odpowiada mu /29/ "Nie miałbyś władzy nade mną 
gdyby ci nie była dana z góry" /Jan 19, 10. 11/.

Nie   możemy   stracić   swego   opanowania   nawet 

wtedy, gdy nienawróceni ludzie mają władzę nad nami. 
Bóg   wszystko   kontroluje.   Na   pewno   potrzebujemy 
powiedzieć   coś   stosownego,   ale   nigdy   nie   możemy 
atakować   niepoświęconych   przywódców   jak   gdyby  ich 
pozycja nie była ważna.

Pan jest mistrzem nauki. W laboratorium ludzkich 

spraw konsekwentnie pokazuje zasadę, że gdy dobro jest 
postawione   nad   złem,   w   odpowiednim   czasie   dobro 
zawsze   jest   zwycięzcą.   Jest   to   wrodzona   siła 
sprawiedliwości   i   główna   lekcja   udzielona   przez   Boga 
wszechświata w rozgrywanym wielkim boju. 

Ma On podwójny cel w tym eksperymencie. W tym 

czasie   Bóg   doświadcza   indywidualnie   serca   swoich 
naśladowców.   Czy   okażą   zniecierpliwienie   w   swojej 
niewoli? Czy okażą ducha buntu? Czy też będą cierpliwie 
czekać  aż   Pan  wybawi  ich   w  swoim   czasie  i   na  swój 
sposób? Wszyscy musimy sprawdzić czy mamy pośród 
nas ducha buntu, aby uporać się z nim zanim pójdziemy 
do nieba.

Jednak musimy trwać wiernie przy zasadzie kiedy 

mamy do czynienia z przywódcami o których myślimy, 
że   są   nienawróceni.   Jeśli   Bóg   pozwala   im   zajmować 
kierownicze stanowiska w kościele, czy mam  śmiałość 

22

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

wystawiać ich na próbę? Raczej powinniśmy nastawiać 
nasze   umysły   na   wysiłek   by   ich   nawrócić,   gdyż 
nadchodzi przesiew oczyszczający przywódców od góry 
do dołu /zob.  Testimonies, vol. 5, p. 80/.  W tym czasie 
każdy   nienawrócony   przywódca,   jak   również   prosty 
członek, opuści szeregi ludu Bożego.

Niezależność

W   1893   r.   E.   White   uroczyście   ostrzegała   przed 

ruchem niezależności w kościele. "Wiem, że Pan miłuje 
swój   kościół.   Nie   będzie   on   zdezorganizowany   albo 
złamany  na   niezależne   drobiny.   Nie   może   w   tym   być 
najmniejszej zgodności; nie ma najmniejszego dowodu, 
że   tak   być   może.   Ci,   którzy   zważają   na   to   fałszywe 
poselstwo i próbują prowadzić innych, będą oszukani, /
30/   przygotowani   do   przyjęcie   iluzji   i   doją   do 
nikąd" /Selected Messages, book 2, pp. 68, 69/. "Bóg ma 
na ziemi swój kościół, który jest Jego wybranym ludem 
przestrzegającym Jego przykazania. On go prowadzi, nie 
zbłądzi, nie jest to jeden tu, drugi tam, ale lud. Prawda 
jest   uświęcającą   mocą;   ale   kościół   wojujący   nie   jest 
kościołem   triumfującym"   /Testimonies   to   Ministers,   p. 
61/.   Zauważ,   że   identyfikuje   ona   kościół   Boży   jako 
"kościół walczący". I dodaje: "ewangelia łowi nie tylko 
dobre   ryby  ale   złe   również   i   tylko   Pan   wie,   które   są 
Jego".   Tak   więc   kościół   wojujący   jest   tym   samym 
kościołem, w który Bóg zainwestował swój autorytet w 
tych   ostatnich   dniach.   Jest   to   kościół,   który  E.   White 
przestrzegała przed ruchem niezależności.

By   zdobyć     właściwą   równowagę   musimy 

zrozumieć,   że   wszystkie   ludzkie   istoty   z   mocą   i 

23

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

autorytetem   będą  błądzić.   "Wszyscy jesteśmy  omylni   i 
potrzebujemy współczucia, uszanowania i przebaczania 
jeden drugiemu" /Medical Ministry, p. 211/. Przywódcy, 
każdy z nas mamy ograniczony osąd. Jak odnosimy się 
do nich jeśli podejmują decyzję niezgodną z natchnioną 
informacją?

Oczywiście musimy być posłuszni raczej Bogu niż 

naśladować   ludzkie   istoty.   Ale   zauważmy,   że   nie   daje 
nam  to   upoważnienia   do  podnoszenia   buntu  i   anarchii 
przez   odrzucenie   ich   jako   naszych   przywódców   i 
wchodzić na drogę naszej niezależności. Taka postawa 
jest   skrajnym   przeciwieństwem   ślepego   poddania   się 
władzy.  Tak   było   z   Korem   i   jego   naśladowcami   /zob. 
Patriarchas   and   Prophets,   pp.   395-405/.  Wielu   jest 
takich, którzy naśladują taki kierunek uważając, że Bóg 
jest po ich stronie. E. White mówi nam, że "Odkupiciel 
świata nie aprobuje praktyki okazywania niezależności w 
sprawach   religii   od   Jego   zorganizowanego   i 
potwierdzonego kościoła".

Próba   wprowadzenia   klina   między   członków   i 

przywódców doprowadza do przesiewu i ci, którzy byli w 
kościele   zostaną   przesiani   z   triumfującego   kościoła 
Bożego.   Ale   Pan   okazuje   bardzo   wyraźnie,   którzy 
rzeczywiście /31/ odejdą od wiary: "W ostatnich dniach 
pośród   ludu   Bożego   będzie   tak   jak   w   starożytnym 
Izraelu, byli tacy, którzy pragnęli niezależności nie chcąc 
się podporządkować nauczaniu Ducha Bożego, nie chcą 
słuchać   rady.   Niech   każdy   z   nich   zachowa   w   swoim 
umyśle, że Bóg ma kościół na ziemi, który wyposażył w 
moc. Ludzie pragnący chodzić wg swego niezależnego 
sądu gardzą radą i naganą; ale pewne jest, że odejdą od 

24

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

wiary,   a   następstwem   tego   będzie   klęska   i   ruina 
dusz" /Selected Messages, book 3, p. 23/. Którzy odpadną 
od wiary? Ci, którzy przyjmują drogę niezależności od 
znanego kościoła Bożego.

Wielu   również   ignoruje   albo   nie   rozumie,   że 

"kościół   może   się   okazywać   jako   upadły,   ale   on   nie 
upadnie. Pozostanie, podczas gdy grzesznicy na Syjonie 
zostaną przesiani" /ibid., book 2, p. 380/. Kto więc opuści 
kościół? "Grzesznicy na Syjonie". Odejdą z kościoła ci, 
którym wydaje się, że on upadł, ale tak nie jest. Odkąd 
smok rozgniewał się na niewiastę i walczy z ostatkiem jej 
nasienia,   albo   dziećmi   /Obj.   12,   17/   obudźmy   się   i 
gorliwie z modlitwą badajmy jak nigdy dotąd byśmy byli 
właściwie   uzbrojenie   do   tego   silnego   duchowego   boju 
/Ef. 6, 10-18/. Inaczej Bóg może nam powiedzieć takie 
słowa jakie skierował do starożytnego Izraela: "Lud mój 
wygładzony będzie dla nieumiejętności" /Oz. 4, 6/.

W   naszym   umyśle   musi   utkwić   myśl,   że   Bóg 

będzie wiernie stał z "kościołem wojującym". Tylko ten 
kto   okaże   wierność,  będzie   miał   ducha  Mojżesza,   gdy 
powiedział,   że   woli   raczej   stracić   życie   wieczne   niż 
odejść od kościoła /Ex. 32, 31. 32/. Takie jednostki będą 
cierpliwie   oczekiwały  i   modliły  się,   aż   Pan   w   Swoim 
czasie i w Swój sposób oczyści Swój kościół, aby "go 
sobie   wystawił   chwalebnym   kościołem   nie   mającym 
zmazy   albo   zmarszczki,   ani   nic   takiego"   /Ef.   5,   27/. 
Wtedy wypełni się proroctwo dosłownie: "I stanie się, że 
kto   zostanie   na   Syjonie   i   zostawiony   będzie   w 
Jeruzalemie,   świętym   nazwany   będzie,   każdy   kto 
zapisany  będzie   w   Jeruzalemie   do   żywota,   wtedy  Pan 
omyje   plugastwo   córek   Syjońskich   i   opłucze   krew 

25

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Jeruzalemu /32/ z pośród niego w duchu sądu i w duchu 
zapalenia" /Iz. 4, 3. 4/.

Wojna w niebie

Plan   wojenny   jaki   szatan   skierował   przeciwko 

kościołowi   jest  taki  sam   jaki   zastosował  wobec  jednej 
trzeciej rzesz anielskich. Jak to było możliwie, że mógł 
on przekonać taką liczbę świętych istot -które przebywały 
w bezpośredniej obecności Bożej - by rozpocząć wojnę z 
Bożym rządem i zasadami?  Możemy wglądnąć w jego 
taktykę czytając rozdział zatytułowany "Początek zła" w 
Wielkim   Boju.   Oto   lista   oszukańczych   metod   Lucyfera 
zastosowana w niebie wg Wielkiego Boju 495 - 498:

1.  rozsiewanie ducha niezadowolenia
2.   ukrywanie   rzeczywistych   zamiarów   pod 

przykryciem uczczenia Boga

3.   powstanie   niezadowolenia   przeciwko   prawom 

rządzącym istotami niebieskimi

4.   przekonanie   aniołów   do   posłuszeństwa   swojej 

własnej woli

5.   stworzenie   współczucia   wobec   samego   siebie 

przez twierdzenie, że Bóg jest niesprawiedliwy 
wobec niego 

6.   argumentuje,   ze   nie   pragnie   więcej   siły   dla 

siebie, ale raczej szuka bezpiecznej wolności dla 
mieszkańców nieba, co mogłoby ich podnieść na 
wyższy poziom egzystencji

7.   utrzymuje,   że   Bóg   i   Jego   naśladowcy  źle   go 

osądzają,   nie   respektują   jego   pozycji,   że   jest 
pozbawiony swojej osobistej wolności

8. stosowanie wykrętu i wyraźnego kłamstwa

26

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

9.   oskarżanie   aniołów   Bożych,   którzy   go   nie 

naśladują,   że   działają   przeciwko   interesom 
wszystkich istot niebieskich

10.   obwinia   posłusznych   Bogu   aniołów   o   bunt, 

który rozniecił

11. przekręcanie czynów i słów Chrystusa
12.   wprawia   w   zakłopotanie   aniołów   odnośnie 

Bożych zamiarów

13.   rzucanie   wątpliwości   na   Boże   wyraźne 

stwierdzenie   i   spowodowanie,   że   to   co   było 
proste stało się trudne do zrozumienia

14. przekręcanie Bożego planu rządzenia  /33/
15. utrzymywanie, że wcale się nie zbuntował.

Taki   był   bezwzględny   atak   mistrza   buntu 

przeciwko   Bogu   i   rzeszom   aniołów.   "Biada 
mieszkającym na ziemi i morzu, bo diabeł zstąpił do was, 
mając wielki gniew, wie on, że ma krótki czas" /Obj. 12, 
12/.   "Ten   sam   duch,   który   wywołał   bunt   w   niebie, 
inspiruje   bunt   na   ziemi.   Szatan   kontynuuje   względem 
człowieka ten sam zamiar, jaki prowadzi wobec aniołów" 
/Wielki Bój, p. 500/. Czy nie spostrzegamy, że wiele z tej 
samej taktyki użytej przeciwko Bożym rządom na ziemi 
stosuje wobec Jego kościoła?

Oczyszczenie kościoła

"Kościół   Boży   na   ziemi   jest   jedno   z   kościołem 

Bożym w niebie. Wierzący na ziemi i istoty niebieskie 
nigdy   nie   przestali   stanowić   jednego 
kościoła"   /Testimonies,   vol.   6,   p.   366/.   Wielu   ludzi 
dzisiaj   widząc   niedoskonały   kościół   na   ziemi   ma 

27

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

trudności ze zrozumieniem, jak Bóg może uważać go za 
jedno z doskonałym kościołem w niebie.

Ale   czy   kościół   w   niebie   nie   stanowił   jedno 

składając się z wiernych i niewiernych członków? Kąkol 
wyrósł w niebie. Jednak nastąpiło potężne oczyszczenie 
kościoła w niebie. Pisze o tym Obj. 12, 7-9. 

Stąd szatan podjął ten sam plan na ziemi, jaki miał 

miejsce w niebie. "A widząc smok, że był zrzucony na 
ziemię prześladował niewiastę, która porodziła chłopca" /
w. 13/. Niewiasta reprezentuje lud Boży albo kościół na 
ziemi, i odkąd Adam zgrzeszył szatan go zanieczyszcza.

Tak   więc   teraz   musi   oczyścić   kościół   na   ziemi 

zanim będzie mógł przywrócić jedność z tym w niebie. 
Taki jest kategoryczny cel Boga w przesiewie. Jednak już 
teraz   Bóg   widzi   te   dwa   kościoły  jako   jedno.   Różnica 
między nimi jest /34/ ta, że w niebie ten oczyszczający 
proces jest już dokonany, a na ziemi jeszcze nie.

Wojna z ostatkiem

Musimy  zawsze   uznać   fakt,   że   kościół   opuszczą 

niesprawiedliwi   członkowie   a   nie   sprawiedliwi   /zob. 
Selected Messages, book 2, p. 380/. Wiele z niezależnych 
ruchów działa na jednej z dwóch zasad. Obie wycofały 
się z organizacji kościoła albo znajdują się wewnątrz by 
siać ziarno niezadowolenia w umysłach jego członków.

Ruchy te sankcjonują swoje akcje argumentacją, że 

popierają   jedynie   sprawiedliwość.   Innymi   słowy   kładą 
nacisk   na   pewne   standardy,   które   kościół   miałby 
honorować,   zabiegają   o   ich   przestrzeganie,   zwracając 
szczególną uwagę na siebie jako zachowujących wiarę. 
W   ustanawianiu   sprawiedliwości   okazują,   że   Bóg 

28

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

szczególnie ich prowadzi,  by podpierać rzeczy, którym 
niektórzy w kościele pozwolili upaść przy drodze. Takie 
podejście   daje   silne   zwiedzenie   szczególnie   dla   tych, 
którzy raczej osądzają zewnętrzne czyny i słowa, zamiast 
doświadczyć standardu miłości wg  1 Kor. 13, 4-6.

Ale   nie   musimy   być   oszukani   przez   szatańskie 

przebiegłe zwiedzenie. "Gdy powstaną ludzie uważający, 
że   mają   poselstwo   od   Boga,   ale   zamiast   walczyć 
przeciwko   zasadom,   siłom   i   władcom   ciemności   tego 
świata,   formują   szeregi   i   obierają   broń   przeciwko 
kościołowi   walczącemu,   strzeżcie   się  takich.   Nie   mają 
Bożego upoważnienia. Bóg nie dał im żadnego ciężaru 
do niesienia" /Testimonies to Ministers, pp. 22, 23/. W 
tych   ostrzeżeniach   Bóg   zakazuje   nam   atakowania 
"kościoła   walczącego"   nawet   przez   niewierzących 
członków.   Innymi   słowy,   zakazuje   On   nam   walczyć 
przeciw   kościołowi   Adwentystów   Dnia   Siódmego, 
dlatego że On oczyści i uczyni go triumfującym. Taki jest 
dokładnie   kurs   niektórych   gdy   uważają,   że   Bóg   ich 
prowadzi.  /35/

Nie   zważając   jak   ktoś   widzi   stan   kościoła 

Adwentystów Dnia Siódmego, Bóg ma nad nim kontrolę. 
Zaniedbanie   wiary   z   naszej   strony   w   ten   fakt,   budzi 
uczucie, że musimy ująć sprawę w nasze własne ręce. W 
1   Mojż.   Jakub   i   Rebeka   uciekli   się   do   oszustwa   by 
zdobyć pierworództwo. Chociaż Bóg obiecał, że obdarzy 
tym błogosławieństwem Jakuba, wypróbował ich wiarę 
pozwalając na pojawienie się Ezawa, który jakoby miał 
otrzymać   to   błogosławieństwo.   Brak   wiary,   że   Bóg 
wszystko   kontroluje,   okazało   ich   zniecierpliwienie.   W 
rezultacie   przez   wiele   lat   smutek   i   złe   odczucia   i   ból 

29

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

rozłączyły   ich.   Z   tego   doświadczenia   uczymy   się   jak 
podchodzić do obietnic Bożych danych ludowi Bożemu 
w tych ostatnich dniach.

30

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ROZDZIAŁ  V 

Jak zostanie przeprowadzony 
przesiew?

Mamy już przestudiowane jak dzisiejszy kościół - 

jako   lud   Boży   zawsze   -   potrzebuje   oczyszczenia   i   że 
celem   przesiewu   jest   zakończenie   tego   zadania.   Bóg 
obiecał   nam,   że   "kościół   musi   być   oczyszczony   i 
będzie"   /Spritual   Gifts,   vol.   2,   p.   201/.   Jak   Bóg   tego 
dokona?   Czy   daje   nam   On   wgląd   w   to   co   możemy 
dokonać   mądrze   razem   z   Nim,   albo   zostawia   nas   w 
ciemności? Biblia mówi, że "nic nie czyni panujący Pan, 
chyba   żeby   objawił   tajemnicę   swoją   sługom   swoim 
prorokom" /Am. 3, 7/. Możemy być wdzięczni, że   Pan 
objawił jak dokona się ten przesiew w naszych szeregach.

Starożytni   -   i   ludzie   w   wielu   częściach   świata   - 

usuwają plewy z ziarna przez proces zwany młóceniem i 
odwiewaniem. Pierwsze - młócono lub oddzielano ziarna 
przez tłuczenie albo stąpanie nogami zwierząt, ciąganiem 
sań   czy   wozu.   Potem   podrzucano   go   wysoko   w 
powietrze,   pozwalając   by   odpowiednio   silny   wiatr 
porywał   bezużyteczne   plewy,   umożliwiając   swobodne 
opadanie ziarna na ziemię.

Prorocy Boży używali tego odwiewającego procesu 

jako   ilustracji   oczyszczania   Jego   kościoła.   Pszenica   i 
plewy  pozostają   razem   do   czasu   gdy  nastanie   młócka 
dokonywana przez utrapienie i spory w kościele. Ale gdy 
przyjdzie wiatr fałszywej nauki, walka i prześladowanie, 
wydmucha   plewy   z   kościoła,   zostawiając   na   gumnie 
tylko   /37/   bogatą   pszenicę.   I   tak   jak   silne   wianie   w 
Palestynie   ma   miejsce   wieczorem   gdy  silny  wiatr   jest 

31

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

bardziej   skuteczny,   podobnie   jest   z   "odwiewaniem" 
członków kościoła gdy ciemność prześladowania spadnie 
na kościół.

Spójrzmy teraz na niektóre wyraźne sposoby jakich 

Bóg używa do oczyszczenia swego ludu. Mówiąc o tym, 
że   Pan   ich   używa,   zaznaczamy,   że   On   pozwala 
okolicznościom próbować nas jak kiedyś Hioba.

Przesiewanie dokonane przez pokusę

Odnośnie kuszenia Biblia mówi: "Nikt gdy bywa 

kuszony niech nie mówi: od Boga kuszony bywam; bo 
Bóg nie może być kuszony w złym, a sam nikogo nie 
kusi. Ale każdy bywa kuszony gdy od swoich własnych 
pożądliwości   bywa   pociągniony  i   przynęcony"   /Jak.   1, 
13-14/. "Pokuszenie się was nie jęło tylko ludzkie, ale 
wierny jest Bóg, który nie dopuści byście byli kuszeni 
nad   możność   waszą,   ale   uczyni   z   pokuszenia   wyjście 
byście znieść mogli" /1 Kor. 10, 13/.

Oba fragmenty wyjaśniają naturę pokusy. Bóg nie 

jest kusicielem, daje raczej siłę do jej zwyciężenia. Jest to 
duchowe posilenie, którego tak desperacko potrzebujemy 
w czasie przesiewu.

"Prawdziwy   chrześcijanin   objawi   się   dzięki 

przesianiu   wywołanemu   pokuszeniem"   /The   Great 
Controversy
, p. 625/. Proces ten narasta. Szatan bardzo 
dobrze   zna   obie   nasze   skłonności   do   grzechu   - 
dziedziczne   i   pielęgnowane.   On   to   jak   krawiec   szyje 
pokuszenia, o których sądzi,  że  będą najskuteczniejsze 
dla   naszego   charakteru   i   osobowości.   Dlatego   bardzo 
ważne jest poznać grzeszne skłonności naszych własnych 
serc.   Boży   plan   objawienia   nam   naszych   naturalnych 

32

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

skłonności   jest   częścią   badawczego   osądu,   co   pozwoli 
nam zobaczyć niektóre specyficzne sposoby, przez które 
przejdziemy wypróbowani w czasie przesiewu.

Światowość

E.   White   mówi   nam,   że   "świat   jest   narzędziem, 

które przesieje kościół i wypróbuje szczerość członków /
38/.   Utrzymuje   powaby,   które   gdy  są   przyjęte,   lokują 
wierzącego tam gdzie jego życie nie jest w zgodzie z jego 
wyznaniem" /The SDA Bible Commentary, E. G. White 
Comments, vol. 6, p. 1102/. Jezus powiedział, że "nikt 
nie może dwom panom służyć" /Mat. 6, 24/. Pisząc pod 
natchnieniem,   Jakub   mówi,   że:   "dlatego...   kto   jest 
przyjacielem świata, jest nieprzyjacielem Bogu" /Jak. 4, 
4/.Zawsze   możemy   sprawdzić   stan   tych,   którzy   są 
wewnątrz   naszego   kościoła,   tych   którzy   służą   samym 
sobie i światu. Ale zwróćmy uwagę na fakt, że każdy z 
nas   z   powodu   naszej   upadłej   natury   ma   wbudowane 
skłonności   do   naśladowania   świata   i   jego   dróg.   W 
dodatku wszyscy mamy ten sam stopień wyszkolenia i 
wykształcenia,   dzięki   wpływowi   naszego   otoczenia   i 
związków do służenia światu.

Ponadto   dzisiaj   dokonuje   się   więcej   szerszych 

apeli,   a   nawet   wygodniej   jest   naśladować   świeckie 
zwyczaje i styl życia. Telewizja XX w. ma wielki wpływ, 
większy   niż   jakiekolwiek   inne   wynalazki.   Niewielu 
uniknie   jej   demoralizującego   wpływu.   Nawet   na   tych, 
którzy   otrzymali   chrześcijańskie   wychowanie   świat 
wyciska swoje wielkie piętno.

Wielu   adwentowych   rodziców   poświęca   się   by 

przygotować swoje dzieci do osiągnięcia kariery tutaj w 

33

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

tym   świecie,   przeznaczając   niewiele   czasu   i 
zainteresowania   przygotowaniem   ich   dla   wiecznego 
świata.   Prawdą   jest,   że   nasze   dzieci   muszą   otrzymać 
wykształcenie   potrzebne do życia, ale czy za wszelką 
cenę? Czy faktycznie musi być dokonywana taka ofiara i 
znoszenie takiego ciężaru dla dzieci by je przygotować 
do osiągnięcia sukcesu tutaj, czy raczej by przygotować 
je   do   służby   w   niebie?   Musimy   zrozumieć,   że   tzw. 
chrześcijańskie wychowanie skrywa bezbożne pragnienia 
i ambicje.

Poruszam   te   rzeczy,   gdyż   jest   oczywiste,   że   ci 

którzy   przyszli   do   naszego   kościoła   z   zewnątrz,   są 
ukształtowani przez świat, zbyt często są wbudowani w 
grono   braci   kościoła   Adwentystów   Dnia   Siódmego, 
udają,   że   świat   nie   ma   na   nich   żadnego   wpływu. 
Utrzymują   np.   że   dokładnie   praktykują   adwentyzm   - 
automatycznie czynią to co jest przyjęte przez Boga. /39/ 
Dostarczają   szatanowi   warsztat   do   praktykowania   jego 
zwodniczych   sztuczek.   Zawsze   musimy   pamiętać,   że 
"chciwość   i   samolubstwo,   miłość   pieniędzy   i   świata 
znajdują się wśród wszystkich wyznawców sabatu. Te złe 
czyny niszczą  ducha poświęcenia pośród ludu Bożego. 
Ci, którzy mają w sercu chciwość, nie są tego świadomi. 
Niedostrzegalnie   nimi   zawładnęła   i   jeśli   nie   zostanie 
wykorzeniona,   ich   zniszczenie   jest   tak   pewne   jak 
zniszczenie Achana" /Testimonies, vol. 1, p. 140/.

Wielu uważa, że czasy się zmieniły odkąd to pisała 

E.  G.  White.   Czasy  rzeczywiście   się   zmieniły,   ale  nie 
ludzka natura ani sposób w jaki Bóg widzi ten świat. Nie 
pozwólmy   lekko   przejść   nad   tematem   światowości, 
niedbali na naszą przeszłość. Raczej pobożnie badajmy 

34

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

nasze serca by zobaczyć czy te rzeczy  w jakiś sposób nie 
stosują   się   do   nas,   dlatego   że   przesiew   wyjawi   całą 
miłość do świata.

Pomyślność i przeciwność

Innym   sposobem   szatana   by   nas   przesiać   jest 

pogrążenie   nas   w   skrajnych   okolicznościach. 
"Pomyślność pomnaża liczbę wyznawców. Przeciwności 
odciągają ich od zboru" /ibid., vol. 4, p. 89/. Członkowie 
kościoła mogą dokonywać wielkich wyznań gdy rzeczy 
idą gładko, ale gdy przychodzą przeciwności wielu gubi 
swoją wiarę. Przeciwności określają również prawdziwą 
wartość wierzących.

Przeciwności nikogo nie cieszą, czy modlimy się 

tylko   o   pomyślność?   Nie,   gdyż   z   tej   strony   istnieje 
niebezpieczeństwo.   "Przeciwności   i   nieszczęścia   mogą 
spowodować smutek, ale pomyślność jest groźniejsza dla 
duchowego   życia.   Chociaż   ludzka   natura   jest   w   stałej 
zależności   od   woli   Bożej,   chociaż   jest   ona   uświęcana 
przez   prawdę,   to   jednak   pomyślność   będzie   wzbudzać 
naturalną   skłonność   do   zarozumiałości"   /Prophets   and 
Kings
, p. 60 /36 pol/. Takiego niebezpieczeństwa mamy 
unikać   w   obu   sytuacjach   -   zaparcia   się   wiary   pod 
wpływem przeciwności czy opieszałości w pomyślności.

Kluczem   do   uniknięcia   tego   jest   naśladowanie 

przykładu ap. Pawła, który pisał: "Dlatego, że uczę się na 
tym   przestawać   co   mam.   Wiem   jak   żyć   gdy  /40/   jest 
trudno i wiem jak żyć w pomyślności. W ogólności i w 
szczegółach   uczę   się   tej   tajemnicy,   dobrze   zjeść   albo 
głodować, obfitować czy być w ubóstwie. Gotowy jestem 
na wszystko przez posilenie przez Tego, który żyje we 

35

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

mnie"   /Flp.   4,   11-13/.   Prawdziwe   zadowolenie   jest 
stanem   umysłu,   który   się   nie   zmienia.   Możemy   go 
otrzymać   przez   stałą   łączność   z   Chrystusem,   przez 
zatrzymanie   naszych   myśli   na   Nim.   Nie   możemy   wg 
okoliczności decydować o tym jaki będzie nasz stosunek 
do   naszej   wiary,   ale   raczej   być   zgodni   w   naszym 
chrześcijańskim doświadczeniu odnośnie tego co dzieje 
się wokół nas.

Fałszywe teorie

Pan   szczególnie   interesuje   się   kościołem 

Adwentystów Dnia Siódmego dlatego, że wybrał go na 
depozytariusza prawdy w tych ostatnich  dniach. Mamy 
wspaniałe   dziedzictwo   oparte   na   fundamentalnych 
filarach naszej wiary i Boże upoważnienie do dzielenia 
naszej wiary z całym światem.

E. White ostrzega nas, że "szatan będzie stosował 

każdy rodzaj teorii do wypaczenia prawdy" /Testimonies
vol. 6, p. 129/. "Każda możliwie dziwaczna i zwodnicza 
doktryna będzie przedstawiana ludziom, którzy myślą, że 
mają prawdę" /Selected Messages, book 2, p. 25/. Kto 
jest   tym,   który   szuka   sposobu   by   wepchnąć   fałszywe 
nauki   i   teorie   w   nasz   lud?   Szatan   działa   przez   ludzi, 
którzy   udają   że   mają   jakąś   nową   prawdę   albo 
zrozumienie.

Ale dlaczego Bóg pozwala takim przypuszczeniom 

atakować zbór? Niektórzy dochodzą do wniosku, że jest 
tak dlatego, że Bóg opuścił kościół i my mamy zrobić 
podobnie.   Ale   Pismo   Św.   wzywa   nas   do   opuszczenia 
kościoła   wtedy,   gdy   staje   się   on   częścią   duchowego 
Babilonu.   Czy   wobec   tego   Bóg   uważa   kościół 

36

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Adwentystów Dnia Siódmego jako Babilon tylko dlatego, 
że jednostki będące w nim prezentują fałszywe nauki? 
Nie,   dlatego   że   tylko   takie   nauki   jak   kult   niedzieli, 
nieśmiertelność duszy i inne "pokrewne herezje" wg E. 
White   "zawracają   kościół   do   Babilonu"   /zob.  Selected 
Messages
, book 2, p. 68 i  Testimonies to Ministers, p. 
61/.  Mówi   ona   również,   że   uznać   możemy   /41/   tylko 
decyzje Generalnej Konferencji w pełnym składzie jako 
głos   kościoła   /zob.  Testimonies,   vol.   9,  pp.   260,  261/. 
Dlatego, by kościół Adwentystów Dnia Siódmego stał się 
Babilonem, trzeba aby reprezentujący kościół na świecie 
oficjalnie przyjęli taką odstępczą naukę. Wtedy i tylko 
wtedy Bóg odrzuci Swój kościół i wezwie Swój lud do 
jego opuszczenia.

Znowu   pytamy,   dlaczego   Bóg   pozwala   tym 

fałszywym teoriom i  herezjom na przenikanie w nasze 
szeregi? Ma On podwójny cel.

Po   pierwsze,   pozwala   na   wchodzenie   herezji   w 

Jego lud, by wezwać go do przebudzenia. "Bóg obudzi 
Swój lud; jeśli inne środki zawiodą, wejdą między nich 
herezje,   które   ich   przesieją,   oddzielą   plewy   od 
pszenicy" /ibid., vol. 5, p. 707/. "Bóg pragnie by prawda 
była widoczna i stała się tematem badań i dyskusji nawet 
przez   pogardzanie   nią.   Ludzkie   umysły   muszą   być 
poruszone;   każdy   spór,   każdy   zarzut,   każdy   wysiłek 
ograniczający wolność sumienia jest Bożym środkiem do 
obudzenia   umysłu,   który   w   innym   przypadku   będzie 
drzemał" /Thoughts From the Mount of Blessing, p. 33; 
NGB 38, 1c/. Pan wie, że Jego lud nie jest przygotowany 
na   czekający   go   kryzys.   Rozumie   On,   że   o   ile   nie 
obudzimy   się   z   naszego   duchowego   snu   i   nie 

37

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

zaangażujemy się pilniej w badanie Biblii nie ostaniemy 
się w próbie. "Nikt, kto nie ufortyfikował swego umysłu 
prawdami   Biblii   nie   ostanie   się   w   czasie   wielkiego 
konfliktu"   /The   Great   Controversy,   pp.   593,   594/. 
Dlatego  pozwala   On  herezjom   na  obrażanie   biblijnych 
prawd, by powstawały i aby skłaniały nas do badania tych 
rzeczy,   które   On   wie,   że   przygotują   nas   do   przyjęcia 
pieczęci Bożej" /zob. The SDA Bible Commentary, E. G. 
White, vol. 4, p. 1161/.

Drugi   powód   Bożego   przyzwolenia   na 

powstawanie   fałszywych   teorii,   to   objawienie 
rzeczywistego ducha albo nastawienia Jego ludu wobec 
tego czego wymaga wyznanie. Naturalnie lud reaguje w 
jeden   z   dwóch   krańcowych   sposobów   na   te   fałszywe 
teorie.

Jeden   sposób   to   ludzie   z   powierzchownym 

zrozumieniem,   przyjmują   każdą   sensacyjną   teorię   jako 
prawdę. "Gdy nadejdzie  przesiew, przez wprowadzenie 
fałszywych teorii ci powierzchowni badacze nigdzie nie 
zakotwiczą,   są   jak   ruchomy   piasek"   /Testimonies   to 
Ministers
, p. 112/.  /42/ Takie jednostki stają się podatne 
na odejście pod jakimś powodem i każdy fałszywy wiatr 
nauki usuwa ich, jak wiatr usuwający plewy z klepiska. 
Paweł ostrzega przed niebezpieczeństwem w jego dniach: 
"Z   was   samych   powstaną   ludzie   mówiący   rzeczy 
przewrotne, odciągając uczniów" /Act. 20, 30/. Czy my 
nie   mamy   w   naszej   historii   takich   nauczycieli,   którzy 
powstali   między   nami,   aby   wabić   członków   do 
niezależnych ruchów /np. Ballenget, te Shepherd's Rod i 
Brinsmead/? E. White mówi o takich, którzy zwracają na 
nich uwagę, że "zostaną zwiedzeni" /Selected Messages

38

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

book 2, p. 69/. Czy jej wypowiedź jest prawdziwa dla 
każdej jednostki czy grupy prowokującej, że organizacja 
kościoła rzeczywiście "została zwiedziona"? Czy nie jest 
tak dziś między nami, że ci którzy dążą do niezależności, 
walczą z organizacją kościoła, przewidujemy dokąd ich 
ten kierunek poprowadzi?

Inną   skrajnością   jest   to,   że   wielu   ze   znających 

prawdę   okazuje   niechrześcijańskiego   ducha   w 
traktowaniu   błądzących.   Takie   jednostki   napełniają 
raczej kościół szatańskimi szyderstwami i oskarżeniami, 
niż szukaniem sposobu jak "przywrócić takich w duchu 
łagodności"   /Gal.   6,   1/.   Jeśli   takie   stanowisko   jest 
kontynuowane, podrywa się ich wiarę. A bez silnej wiary 
jako kotwicy, będą szybko zdmuchnięci z kościoła przez 
niesnaski i doktrynę.

W innym przypadku, jak zareaguje ich prawdziwa 

natura.   Bądźmy   cierpliwi   w   karaniu   ich   za   fałszywe 
nauki - pod kierownictwem Ducha Św. - które przesieją 
zbór z zewnątrz. Spotykając się z fałszywymi teoriami, 
studiujmy głębiej Pismo  Św i pisma E. White, a sami 
odkryjemy co jest prawdą Bożą. Tylko wtedy możemy 
mądrze zwalczyć błąd. Nie pozwoli nam to być wrogiem 
albo   obrażać   kościół   i   fałszywie   przedstawiać   naszego 
cierpliwego Pana.

Proste świadectwo

Jako   lud   przebudzony   do   modlitwy   i   studium 

odkryjemy, że mało zwracamy uwagę na to co Bóg do 
nas mówi przez Pismo Św. i służbę E. White. Ale /43/ 
jeśli zwrócimy uwagę, wywołamy tym przesiew pośród 
ludu Bożego, gdyż wielu nie przyjmie natchnionych rad. 

39

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

"Pytałam o znaczenie tego przesiewu i było mi pokazane, 
że   zostało   to   wywołane   prostym   świadectwem,   radą 
skierowaną   przez   Prawdziwego   Świadka   do   Laodycei. 
Wywrze   ono   wielki   wpływ   na   serca   przyjmującego   i 
doprowadzi go do tego, że swój standard wysoko postawi 
i będzie upuszczał prostą prawdę. Niektórzy nie przyjmą 
tego   prostego   świadectwa.   Sprzeciwią   się   mu   i   tym 
wywołają przesiew pośród ludu Bożego" /Early Writings
p. 270; WD. 234  , 3/.

Wielu czytających to oświadczenie udaje, że są to 

ci   którzy  zostali   przesiani.   Gdyby  było   to   prawdą   nie 
musielibyśmy   więcej   spoglądać   na   to   wyrażenie. 
Zobrazowana   tu   konfrontacja   objawi   również   serce 
każdego komu dano to proste świadectwo, jak również 
temu kto je odrzucił. Możemy widzieć ludzi próbujących 
bronić kościoła i prawdy Biblii, często obrażających się 
gdy   inni   odrzucają   to   co   oni   mówią.   Zbyt   często 
prowadzi   to   do   wrogości,   potępienia,   gorzkich   odczuć 
powodując, że ostatecznie wielu odchodzi  od kościoła. 
Ale   gdy   obrońcy   prawdy   odpowiedzą   w   ten   sposób, 
pokazują tylko swoje własne samolubstwo i pychę.

Psalmista mówi: "Pokój wielki dajesz tym, którzy 

miłują   zakon   i   nie   doznają   obrażenia"   /Ps.   119,   165/. 
Jezus przestrzegał, że prawdziwy chwalca będzie chwalił 
Boga "w duchu i prawdzie" /Jan 4, 23/.

Postępowanie   z   błądzącym   objawi   nie   tylko   stan 

zdrowia   naszej   wiary,   ale   również   tych,   którzy   mają 
ducha   Chrystusowego.   Czy   nie   będziemy   okazywać 
ducha Chrystusa gdy płaczemy i błagamy o przebaczenie 
tym,   którzy   Go   odrzucają?   "Gdy   przekonamy   się,   że 
możemy   ofiarować   nasze   własne   ja   a   nawet   położyć 

40

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

życie by ratować błądzącego brata, gdy wyciągnęliśmy 
belkę   z   naszego   własnego   oka,   wówczas   jesteśmy 
przygotowani by pomóc  bratu. Wtedy możemy zbliżyć 
się do niego i sięgnąć do jego serca. Jeszcze nigdy nikt 
nie   został   odwiedziony  od   złego   stanowiska   krytyką   i 
naganą; ale wielu już tym sposobem było odpędzonych 
od   Chrystusa   i   zapieczętowało   swe   serca   przed 
przekonaniem.   Łagodny   duch,   delikatne,   ujmujące 
zachowanie może uratować błądzącego i zakryć mnóstwo 
/44/ grzechów. Objawianie Chrystusa w naszym własnym 
charakterze   będzie   miało   przemieniającą   moc   na 
wszystkich,   z   którymi   mamy   kontakt.   Niech   Chrystus 
codziennie objawia się w nas, a On będzie objawiał przez 
nas   stwórczą   energię   Swego   słowa   -   delikatny, 
przekonywujący,   potężny   wpływ   przekształcający   inne 
dusze w piękno naszego Pana i Boga" /Thoughts From 
the Mount of Blessing
, pp. 128, 129; NGB 120, 3/.

Kryzys prawa niedzielnego

Dochodzimy teraz do końcowych środków, którymi 

Bóg   oczyści   swój   kościół.   Poprzednie   próby   miały 
osiągnąć sukces oczyszczający niewierzących członków 
kościoła.   Ale   ten   ostani   będzie   oddzieleniem   całego 
pozostałego kąkolu gdy "Pan okaże, że Jego wialnia jest 
w   Jego   ręce,   gdy   gruntownie   oczyści   swoje 
klepisko" /Testimonies, vol. 5, p. 80/.

Jak   wiemy,   stanie   się   to   w   okresie   narodowego 

prawa   niedzielnego.   "Nie   jest   daleko   czas   gdy   próba 
przyjdzie   na   każdą   duszę.   Znak   bestii   będzie   na   nas 
wyciskany... W  tym czasie złoto  będzie  oddzielone  od 
żużlu   w   kościele"   /ibid.,   p.   81/.   Próba   ta   zaistnieje   w 

41

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

końcowym   oczyszczeniu   kościoła   Adwentystów   Dnia 
Siódmego.   Ci,   którzy  nie   kroczyli   z   Bogiem   opuszczą 
ostatek ludu Bożego.

Niektórzy   próbują   rozpoznawać   wiernych   w 

kościele. Ale jest to niemożliwe, gdyż "tylko Pan zna kto 
jest   Jego"   /Testimonies   to   Ministers,   p.   61/.   E.   White 
ostrzega   nas   "Niech   nikt   nie   próbuje   liczyć   Izraela 
dzisiaj"   /Prophest   and   Kings,   p.   189/.   W   naszym 
rozstrzygającym   sądzie   źle   osądzimy   tych,   którzy   są 
wierni. Podobnie jak prorok Samuel widzimy to co na 
zewnątrz,   ale   tylko   Pan   zna   każdego   kim   jest   w 
rzeczywistości /zob. 1Sam. 16, 7/.

Ci wierni są teraz ukryci w mroku wśród zepsutych 

kościołów. Ale na skutek kryzysu wywołanego prawem 
niedzielnym gdy "rzesze fałszywych braci odróżnią się od 
prawdziwych, wtedy objawią się ci ukryci... Najsłabsi i 
niezdecydowani   w   kościele   okażą   się   jak 
Dawid...   /Testimonies,   vol.   5,   p.   81/.   W   tym   czasie 
"będziemy w stanie lepiej ocenić siłę Izraela. /45/

Tak   było   zawsze,   "charakter   objawia   się   w 

kryzysie" /Christ's Object Lessons, p. 412/. Wydarzenia 
na   Kalwarii   okazały   prawdziwy   stan   serc   uczniów. 
Rozczarowanie   z   1844   r.   objawiło   prawdziwych 
Millerystów. Bóg w swojej łasce ujawnił nam wcześniej 
co   będzie   naszym   ostatecznym   testem   i   jak   się   na   to 
przygotować.

Oczyszczenie świątyni

"Miłość   Boża   do   Swego   kościoła   jest 

nieskończona.   Jego   troska   o   Swoje   dziedzictwo   jest 
nieustająca.  Nie dopuści  żadnego  cierpienia  na kościół 

42

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

jak tylko to co go oczyści dla jego obecnego i wiecznego 
dobra. Oczyści swój kościół tak jak oczyścił świątynię na 
początku   i   na   końcu   swojej   ziemskiej 
służby" /Testimonies, vol. 9, p. 228/.

Chrystus oczyścił świątynię z całego skalania przy 

rozpoczęciu   i   zakończeniu   swojej   ziemskiej   służby. 
Bardzo zdecydowanie. E. White mówi nam, że dokona 
On tego tak samo z swoim kościołem ostatnich dni. Czy 
oczyścił   On   ją   na   początku   swej   służby   w   miejscu 
najświętszym? Tak, przez wielkie rozczarowanie w 1844 
r.   Teraz   gdy  jest   blisko   zamknięcia   swojej   niebieskiej 
służby, możemy mieć pełne zaufanie by spodziewać się 
Go,   celem   oczyszczenia   na   nowo   swego   kościoła   w 
ostatnich dniach. Znowu ostrzega On nas przed czasem o 
nadchodzącym   kryzysie   prawa   niedzielnego.   "Wtedy 
kościół  Chrystusa okaże się piękny jak księżyc, czysty 
jak   słońce   i   potężny  jak   wojsko   z   chorągwiami"/ibid., 
vol. 5, p.  82/.

43

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  VI 

Sąd zasiadł

Dlatego   Bóg   wniesie   każdy   czyn   na   sąd;   każdą 

rzecz   tajną,   dobrą   czy  złą"   /Kazn.   12,   14/.   Starożytny 
pisarz   przepowiada   czas   gdy   Bóg   będzie   sądził   serca 
wszystkich ludzi.

Będzie to przenikliwy wgląd w sąd, który ma na 

celu   pomóc   naszkicować   wyjątkowe   poselstwo   jakie 
kościół   Adwentystów   Dnia   Siódmego   ma   dla   świata. 
Zrozumienie 2300 dni proroctwa Daniela 8, 14 otwiera 
nowe   fakty  o   sądzie   i   pomaga   połączyć   razem   więcej 
części z zagadki wokół tego bardzo ważnego wydarzenia. 
Jest   zamiarem   Bożym   byśmy   poznali   lepiej   sąd,   a 
szczególnie to co odnosi się do naszego osobistego życia 
i naszego kościoła.

Sąd nad wierzącymi

Teraz musimy skupić naszą uwagę na wydarzeniu, 

które rozpoczęło się 22.X.1844 i na tym, że rozwija się 
przedadwentowy  sąd  Boży  nad   wierzącymi.   Właściwie 
jak on dotyka naszego osobistego życia? Czy mamy tu 
jakąś rolę do odegrania, albo jesteśmy biernymi aktorami 
tego dramatu?  By na te pytania odpowiedzieć, musimy 
dokładnie zbadać ten sąd, jego oddziaływanie na nas jako 
indywidualnie wierzących.

Najpierw musimy wyjaśnić Boże zamiary jakie ma 

do   wykonania   na   sądzie.   Zbyt   często   widzimy   to 
negatywnie,   dlatego   że   odczuwamy   /47/   to   jako 
sposobność,   by   Bóg   mógł   uderzyć   grzeszników 
nieszczęściem. Ale sądy te są żywotnym aspektem planu 

44

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

zbawienia, ważnym środkiem, przez który Bóg zamierza 
ratować upadłych w grzech ludzi. Jest to Boża metoda 
zarządzona celem oddzielenia grzechu od grzeszników.

Syn Boży mówi Sam o Sobie "przyszedłem nie po 

to by sądzić świat, ale by świat zbawić" /Jan 12, 47/. W 
swoim   pierwszym   adwencie,   Jezus   Chrystus   przyszedł 
nie na sąd ale by sam być osądzonym. "Był on wyjęty z 
więzienia   i   sądu"   /Iz.   53,   8/.   Fraza   "wycięty  z   krainy 
żyjących" odnosi się do wiecznego oddzielenia od Boga, 
doświadczenie jakie spotka na wieki niesprawiedliwych, 
co będzie tragicznie zrozumiane z całym przerażeniem w 
jeziorze   ognia.   Natchniony   pisarz   wyraźnie   uczy,   że 
Chrystus   sam   doświadczył   tego   straszliwego   sądu. 
"Chrystus   odczuwał   o   wiele   więcej   niż   odczują 
grzesznicy   gdy   czasze   gniewu   Bożego   będą   na   nich 
wylane" /Testimonies, vol. 2, p. 210/. Ale dlaczego On 
musiał przejść przez tak straszne doświadczenie?

Wracając   do   Ogrodu   Eden,   Bóg   powiedział 

pierwszej   parze   nie   jedzcie   z   pewnego   drzewa,   gdyż 
umrzecie  jeśli  zjecie.  Bóg  miał  tu  na uwadze  wieczną 
śmierć człowieka - duszę i ciało, duchowe i fizyczne. Ale 
plan   zbawienia   zahamował   wykonanie   wyroku 
wiecznego   unicestwienia.   Bóg   zagwarantował   ludziom 
okres próby. Otworzył dla nich drogę ucieczki. Pomógł 
im zrozumieć, że tak jak spotka ich druga śmierć, tak też 
mają możliwość dwa razy się narodzić. Tak jak pierwsza 
śmierć, tak pierwsze narodzenie odnosi się do fizycznej 
istoty.   Podobnie   pierwsze   narodzenie   odnosi   się   do 
fizycznej istoty. Podobnie drugie narodzenie zgadza się z 
śmiercią   drugą   i   odnosi   się   do   aspektu   duchowego. 
Drugie   narodzenie   chroni   przed   ostatecznym 

45

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

zniszczeniem   ludzkiej   duchowej   natury   przez   drugą 
śmierć /zob. Obj. 2, 11; 20, 6.14-15/.

Była   to   ważna   wiadomość   Chrystusa   dla 

Nikodema, któremu w nocy powiedział: "Jeśli się ktoś 
nie   narodzi   na   nowo   nie   może   widzieć   królestwa 
Bożego... Co się narodziło z ciała (fizycznie) jest ciałem 
(fizycznie); a co się narodziło z Ducha, duchem jest" /Jan 
3, 3-6/. Książę żydowski pyta: "Jak się to stać może?" /w. 
9/.   Innymi   słowy   "Jak   na   ziemi   może   się   taka   rzecz 
wydarzyć". W odpowiedzi Chrystus rozwija swoją rolę w 
wielkim   planie   zbawienia   -   że   otrzyma   ludzką   karę. 
Mówi On "Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak 
musi   być   wywyższony  Syn   Człowieczy.   Każdy  kto   w 
niego uwierzy nie będzie karany, ale ma życie wieczne" /
Jan 3, 14-15/.

Tutaj   leży   klucz   do   sądu.   Bóg   w   osobie   Swego 

Syna sam niesie werdykt wydany przeciwko grzechowi. 
"Dlatego uczynił  Go grzechem  za  nas, Tego  który  nie 
znał grzechu" /2 Kor 5, 21/. Dlatego, że poniósł On karę 
za   człowieka,   Bóg   jest   teraz   usprawiedliwiony   sądząc 
człowieka-grzesznika. Podobnie jak baranek uciekł przed 
śmiercią   w   godzinie   śmierci   Chrystusa,   tak   teraz 
człowiek może uciec przed sądem drugiej śmierci.

Mamy  jednak   rolę   do   wykonania   w   scenariuszu, 

który  Chrystus   odmalował   Nikodemowi.   Jest   to   nasza 
odpowiedź na objawione nam   przez Boga światło.   "A 
na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz 
ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były 
złe" /Jan 3, 19/. Światłością tą jest zakon albo charakter 
Boży objawiony w Biblii. My również jako Adwentyści 
Dnia   Siódmego   otrzymaliśmy  je   przez   pióro   E.   White 

46

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

zalani   dodatkowym   światłem,   które   otwarło   nasze   złe 
serca   z   maksymalną   dokładnością.   Ważne   jest   aby 
zrozumieć   jak   otrzymane   światło   określi   nasz   wieczny 
rezultat na sądzie. Dzięki naszej codziennej odpowiedzi 
na Bożą naganę, sąd badawczy działa w naszym życiu. 
"Nasze   codzienne   życie   określa   nasze 
przeznaczenie" /The Adventist Home, p. 16/.

Musimy wyjaśnić różnicę między sądami Bożymi, 

a   tym   ostatecznym,   nieodwołalnym   sądem.   Przed 
ogłoszeniem   Bożego   wyroku   błaga   On   i   ostrzega 
nieposłusznych. Gdy Go ignorują wtedy Bóg w Swym 
miłosierdziu nawiedza ich sądami by zwrócić ich uwagę i 
doprowadzić do pokuty. "Cierpliwość Boża była bardzo 
duża wobec ludzi, ale gdy uparcie trwali w swoim braku 
skruchy, odsuwał od nich Swoją rękę. Odmawiając /49/ 
usłuchania Bożego głosu w Jego dziełach, stworzeniach i 
w   ostrzeżeniach,   rad   i   napomnień   Jego   słowa,   wtedy 
silniej  przemówił do nich przez sądy" /Patriarchs and 
Prophets
, p. 588/. "Bóg długo zwlekał ze swoimi sądami, 
gdyż nie ma upodobania w poniżaniu swego wybranego 
ludu, ale teraz okazuje swoje niezadowolenie w ostatnim 
wysiłku by powstrzymać ich w ich złym postępowaniu" /
Testimonies, vol. 4, p. 165/.

Nawet gdy upadali krocząc w świetle, Bóg ich nie 

zaniechał.   Przez   okoliczności   i   różne   sytuacje   zsyłał 
doświadczenia   mając   nadzieję,   że   wstrząśnie   naszymi 
zmysłami   i   doprowadzi   nas   do   ściślejszego   związku   z 
Sobą tak, byśmy mogli uniknąć sądu ostatecznego, sądu 
wiecznego potępienia" /zob. 1 Kor. 11, 31-32/.

Widzimy to  na przykładzie  Dawida, zbierającego 

żniwo swojego grzechu w życiu jego dzieci. Rezultaty 

47

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

sądów,   za   nieposłuszeństwo   swoich   dzieci,   stale 
przypominały   mu   o   jego   własnej   potrzebie   Boga   i 
ściślejszego   z   Nim   związku.   Dzisiaj   wielu   jest 
przerażonych   sposobem   życia   wielu   naszych   młodych 
adwentystów. Ale czy nie możemy w tym widzieć skutek 
braku,   z   naszej   strony   jako   rodziców,   wpojenia   im 
właściwych zasad w okresie ich wzrastania? Wiele razy 
nasi młodzi ludzie sprowadzają na nas sąd. Co robimy 
gdy naprawdę przychodzą na nas nasze zaniedbania? Czy 
winimy   kogoś   innego?   Czy   próbujemy   uczynić   nasze 
szkoły kozłem ofiarnym obwiniając je za błędy dokonane 
w wychowaniu naszych dzieci? Albo czynimy jak Dawid, 
wyznając swoje grzechy przed Bogiem i naszą rodziną? 
Jeśli   nasza   odpowiedź   jest   prosta,   wtedy   proces 
uzdrawiania rozpocznie się nie tylko w naszym sercu ale 
i   w   sercach   naszych   dzieci.   Gardzą   one   hipokryzją, 
pragną otwartych i uczciwych rodziców. Rodzice mogą 
przyjść   z   pokorą   i   odegrać   właściwą   rolę.   Przez 
badawczy   sąd,   Bóg   błaga   nas   do   zastopowania   w 
obwinianiu   wszystkiego   i   wszystkich   o   nasze   własne 
upadki   i   wady.   Wymaga   od   nas   zaprzestania 
przykrywania  naszych  grzechów   i  przyniesienia  ich   do 
Niego, by mógł je zniszczyć gdy nadejdzie próba. Pismo 
Św. głosi: "Kto zasłania grzechy swoje, nie poszczęści 
mu   się,   ale   kto   je   wyznaje   i   opuszcza,   miłosierdzia 
dostąpi" /Przyp. Sal. 28, 13/.         /50/

Sąd nad kościołem

Tak   jak   Bóg   pozwala   przychodzić   sądom   na 

jednostki po to by je uratować przed sądem ostatecznym , 
tak   też   postępuje   w   podobny   sposób   z   kościołem 

48

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Adwentystów   Dnia   Siódmego.   Pan   miłuje   kościół   i 
cierpliwie pracuje nad jego zbawieniem. Ale wielu ma 
blade pojęcie o tym jak On doprowadza do tego stanu 
Kościół, podobnie jak jednostka zbiera on to co zasiał i 
będzie sądzony wg światła Bożego, które go oświeca. 

Gdy wejdziemy w związek z kościołem stajemy się 

odpowiedzialni   za   naszych   członków.   Niektórzy 
członkowie zboru nie są zgodni ze swoja wiarą, wtedy 
cierpi   cały   zbór   i   zbieramy   najlepsze   żniwo   swojego 
złego siania.

Widzimy nieunikniony fakt w życiu Daniela. Biblia 

określa go jako wiernego swemu powołaniu gdy cierpiał 
sądy jakie ponosił  Izrael za swoją niewierność. Daniel 
mógł argumentować, że nie chce ponosić konsekwencji 
za błędy i grzechy innych, ale zamiast  tego modli  się: 
"myśmy zgrzeszyli..." /Dn. 9,5/. Czuje się jako jeden z 
przestępców.

W swojej modlitwie Daniel jest typem Chrystusa, 

cierpiąc   niesprawiedliwie   w   obcym   kraju   za   grzechy 
swego ludu. Nie wynosił w swoim umyśle własnego "ja", 
ale raczej zaniechał swojego własnego interesu i błaga o 
przebaczenie   dla   swego   ludu.   Pragnął   zapobiec 
zniszczeniu swego narodu, tym samym próbował bronić 
honoru imienia Bożego. Modlił się: "O Panie, usłysz, o 
Panie, odpuść! O Panie, dostrzeż i uczyń! Nie zwlekaj 
przez wzgląd na siebie, mój Boże, bo  twoim imieniem 
nazwane jest to miasto i lud twój" /Dn. 9, 19/.

Czy   jest   taki   zbór,   gdzie   możemy   dzisiaj 

doświadczyć takiego pokrewieństwa?  Czy jesteśmy tak 
zamknięci   naszymi   wierzącymi,   że   nie   czujemy 
odpowiedzialności   za   ich   nieposłuszeństwo   po   to   by 

49

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

chronić honor Boga przez tych, którzy nazywają się od 
Jego imienia?

Jako   Adwentyści   Dnia   Siódmego   wierzymy,   że 

podobnie   jak   stary   Izrael   jesteśmy   wybranym   ludem 
Bożym. Podobnie jak ich, oświeca nas cudowne światło, 
które Bóg zsyła na nas jako część tego świata. Naszym /
51/   upoważnieniem   jest   stać   się   ludem,   który  pragnie 
pomagać   Chrystusowi   "zakończyć   przestępstwo   i... 
uczynić   koniec   grzechom,   dokonać   pojednania   za 
nieprawość i... przynieść wieczną sprawiedliwość /w. 24/. 
Odwrotnie do narodu żydowskiego, któremu wyznaczył 
70   tygodni   proroczych,   Pan   nie   dał   nam   określonego 
okresu czasu próby. Nie wiemy ile lat Pan będzie z nami 
pracował. ale jedno jest pewne - Bóg będzie wymagał 
więcej od kościoła, któremu  darował tak dużo światła. 
Pan będzie ważył na wadze wg swojej skali. Tylko On 
może   dokonać   sprawiedliwego   sądu.   Wszystko   jest   w 
Jego rękach. Przeklęty każdy kto ośmieli się decydować 
czy   sąd   Boży   nad   kościołem   odbędzie   się   zgodnie   z 
ludzkim   postrzeganiem.   Z   drugiej   strony   nieszczęście 
dotknie tych, którzy będąc pewni siebie myślą, że Bóg 
nie postąpi sprawiedliwie z swym kościołem.

Dziś   kościół   nasz   jest   w   wysoce   odmiennej 

sytuacji.   Chociaz   cieszy   się   myśląc   i   dyskutując   o 
oczywistych sukcesach to jednak szatan planuje i działa 
by   go   zupełnie   zniszczyć.   Mimo   aktualnego   rozwoju, 
kościół  niewątpliwie  żegluje w stronę sztormu  próby i 
prześladowania.   Podczas   gdy   my   jesteśmy   dumni   z 
naszych   dobrych   uczunków,   nasz   prorok   deklaruje,   że 
jesteśmy   kościołem   laodycejskim   a   nasze 
samozadowolenie potwierdza ten smutny fakt. Powstaje 

50

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

pytanie:   czy   jesteśmy   uczciwi   jako   żyjący   zgodnie   z 
całym,   danym   nam   przez   Boga   światłem?   Odpowiedź 
znajdziemy   czytając   z   otwartym   umysłem   Świadectwa 
dla   Zboru   9   tom.   Jest   to   najlepszy   obraz   naszego 
prawdziwego   stanu   odchodzenia   i   niewierności.   Kto 
wśród nas z sercem pełnym miłości zagra na trąbie w 
gronie   naszych   braci   oznajmiając   nasze   grzechy   i 
odstępstwa?

Wierni   prorocy  podnosili   swoje   głosy  ogłaszając 

kary jakie Pan zsyłał na Swój lud. Ostrzeżenia Izajasza i 
Jeremiasza   o   sądzie   nie   były  w   ich   dniach   popularne. 
Jednak ich proroctwa były prawdziwe. Jak jest dziś, kto 
wiernie zagra na alarm o tym co niebawem uderzy w lud 
adwentowy? Czy ich poselstwa będą przyjmowane? Czy 
ich deklaracje okażą się prawdziwe? /52/

Prawdą jest, że kościół ADS desperacko potrzebuje 

doświadczyć oczyszczenia jak nigdy dotąd   nie był   jak 
panna   młoda   przygotowany   na   spotkanie   ze   swym 
oblubieńcem. Pan pozwala okolicznościom wypróbować 
jego   wierność   w   najwyższym   stopniu.   Szatan   stosuje 
dokładnie   wszystkie   swoje   fałszywe   kroki.   Jest   on 
przygotowany do upokorzenia zboru przed światem przez 
okazanie   jego  duchowej   nagości.   „Kościół   okazuje   się 
jako   upadły”.   /2SM   380/   Religia   i   praktyka   świata, 
chociaż   okażą   się   jako   sprzymierzeńcy,   obrócą   się 
przeciw ludowi Bożemu.      

Triumf ostatka

We   wcześniejszym   rozdziale   studiowaliśmy   o 

dwóch   klasach   zboru   -   kompromisowej   ze   światem   i 
zazdrośnie krytykanckiej. Gdy zbór odkryje swoje wady 

51

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

przed światem, obie grupy go zdradzą. Ci którzy kochają 
świat nie bęą mogli znieść zniewagi i szyderstw przed 
czym stanie zbór ADS, wówczas ci wyszukiwacze znajdą 
winę, wskazując na błędy kościoła jako na dowód, że ich 
twierdzenia były prawdziwe w całej rozciągłości. Obie 
grupy będą otwarcie prześladować tych, z którymi kiedyś 
mieli społeczność.

Ale z tego doświadczenia wyjdą ci, którzy nigdy 

nie   zdradzili   kościoła   krytyką   i   nie   usprawiedliwiali 
siebie.   Przedstawiają   raczej   swój   przypadek   przed 
Panem,   prosząc   Go   w   modlitwie   o   Jego   miłosierdzie, 
przebaczenie i wybawienie. Posiadają nieustępliwą wiarę 
i zaufanie, a Bóg odpowie na ich modlitwę. Znają swego 
Boga i wierzą, że On wybawi swój lud. "Pan zastępów 
jest z nami. Bóg Jakuba jest naszą twierdzą" /Ps. 46, 7/.

Widzenie   Zachariasza   -   Jozuego   i   Anioła   - 

dokładnie   ilustruje   tę   sytuację.   Książka  Prorocy   i 
królowie
 zawiera rozdział zatytułowany "Jozue i Anioł". 
Zbadajmy teraz jego pewne fragmenty. Polecam usilnie i 
troskliwie przestudiować ten rozdział.

"Widzenie Zachariasza, w którym oglądał Jozuego 

i Anioła odnosi się ze szczególną mocą do doświadczenia 
ludu   Bożego   w   ostatniej   scenie   wielkiego   dnia 
pojednania.   Zbór   ostatków   znajdzie   się   w   obliczu 
wielkiej   próby  i   utrapienia.   Tak   jak   Jozue   /53/   błagał 
przed Aniołem, tak ostatek kościoła ze złamanym sercem 
i   niesłabnącą   wiarą   błagać   będzie   o   przebaczenie   i 
wybawienie przez Jezusa, ich Obrońcę....

"Szatan dokładnie zna grzechy, którymi kusił lud 

Boży   do   ich   popełniania.   Nalega   więc   swymi 
oskarżeniami  przeciwko nim głosząc, że na skutek ich 

52

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

grzechów nie zasługują na Bożą odnowę i domaga się 
prawa ich zniszczenia. Głosi on, że tak jak on, zasłużyli 
oni na wyłączenie z przychylności Bożej. 'Czy ci ludzie' - 
mówi on - 'mają zająć moje miejsce w niebie i miejsce 
złączonych ze mną aniołów? Twierdzą, że są posłuszni 
przykazaniom Bożym, ale czy je przestrzegają? Czyż nie 
miłują siebie samych więcej niż miłują Boga? Czy nie 
przedkładają   swoich   własnych   interesów   ponad   służbę 
Bogu?   Czy   nie   miłują   rzeczy   tego   świata?   Spójrz   na 
grzechy,   których   dokonują   w   swoim   życiu.   Oto   ich 
samolubstwo,   ich   złośliwość,   ich   wzajemna   nienawiść. 
Jeśli   Bóg   wygnał   mnie   i   moich   aniołów   od   swego 
oblicza,   czy   może   nagradzać   winnych   za   te   same 
grzechy?   Nie   możesz   tego   uczynić   o   Panie   w   imię 
sprawiedliwości.   Sprawiedliwość   wymaga   by   wyrok 
został przeciw nim wydany.'

"Ale   nawet   gdy  naśladowcy  Chrystusa   popełniali 

grzech, nie poddali się pod kontrolę szatańskich agentów. 
Żałowali   za   swe   grzechy   i   szukali   Pana   w   pokorze   i 
skrusze, a Boży Obrońca błagał w ich  imieniu...: 'Niech 
cię Pan zgromi szatanie. Oddałem swoje życie za nich. Są 
oni   wyryci   na   dłoniach   moich   rąk.   Mogą   mieć 
niedoskonałe   charaktery,   mogą   upadać   w   swoich 
dążeniach,   ale   pokutowali   więc   przebaczyłem   im   i 
przyjąłem ich.'

"Nacisk   szatana   jest   silny,   jego   oszustwa   są 

subtelne,   ale   Pan   spogląda   na   swój   lud.   Jego 
przygnębienie   jest   wielkie,   płomienie   zdają   się   ich 
pochłonąć,   ale   Jezus   pragnie   oczyścić   ich   jak   złoto 
doświadczone w ogniu. Ich ziemskość będzie odnowiona, 

53

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

by   przez   nią   mógł   być   doskonale   objawiony   obraz 
Chrystusa" /PK. 587-589; PK 324, 325/.

Sądy   Boże   i   kary   spadające   na   Jego   kościół 

odgrywają ważną rolę w przesiewie. Bóg pozwala na to 
w miłosierdziu dlatego, że /54/ pragnie On tym pomóc 
oczyścić  nas   z   naszej   ziemskości.   Ale  chociaż   kościół 
walczy i cierpi, nie możemy uważać, że sprawił to Bóg. 
Nie,   On   nas   tylko   oczyszcza.   Potrzebujemy  płonącego 
ognia. Ale musimy przyjąć, że będzie On z nami jak był 
On z trzema młodzieńcami w Babilonie. Bóg może nam 
pomóc w rozwoju takiej wiary i zaufania do Niego.

54

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ROZDZIAŁ  VII 

Informacja o obecnej prawdzie

Jest   oczywiste,   że   nawet   bardzo   intelektualne 

zrozumienie przesiewu nikogo nie zbawi. Tylko Chrystus 
przez Swego Ducha może prezentować prawdę w sposób 
zmieniający   życie.   Gdy   odrzucamy   Go   i   Jego   moc, 
odrzucamy też to co jest "obecną prawdą".

Sam   z   siebie  temat   o  przesiewie  nie   jest  obecną 

prawdą. Fakt ten znamy od dłuższego czasu. "Przesiew 
istnieje   miedzy   ludem   Bożym;   ale   nie   to   jest   obecną 
prawdą   prowadzącą   do   kościoła.   Przesiew   to   skutek 
odrzucenia obecnej prawdy" /Selected Messages, book 2, 
p.   13/.   Chociaż   E.   White   dawno   temu   mówiła   o 
przesiewie,   studiujemy   to   teraz   dlatego   gdyż   jest 
zamieszanie  wśród wielu o tym,  jak Bóg postępuje ze 
Swoim ludem w tych ostatnich dniach. Musimy poznać 
jak pozwolić Duchowi Św. utrwalić poprzedni związek 
między kościołem i jego członkami. Krótko, chociaż nie 
przedstawiamy tematu o przesiewie jako obecnej prawdy, 
E. White daje specyficzną radę jak na to odpowiedzieć i o 
aktywności Ducha Bożego.

Trójanielskie poselstwo

Myślę, że nie ma ważniejszej prawdy na czas, w 

którym żyjemy niż ta znajdująca się w Obj. 14 rozdziale. 
Tutaj   znajdujemy   powód   naszego   istnienia   jako 
zjednoczonego ludu - głoszenie /56/ wiecznej ewangelii 
Chrystusa   przez   wiarę   w   Niego   i   posłuszeństwo   Jego 
przykazaniom, wezwanie świata na sąd, zidentyfikowanie 

55

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

siły bestii i ostrzeganie przed przyjęciem jej znaku. Taka 
jest nasza rola w tych ostatnich dniach.

"Adwentyści   Dnia   Siódmego   są   w   sensie 

szczególnym   ustanowieni   dla   świata   jako   strażnicy   i 
nosiciele   światła.   Dano   im   do   wykonania   dzieło   o 
najwyższym znaczeniu - głoszenie pierwszego, drugiego 
i   trzeciego   poselstwa   anielskiego.   Nie   mogą   niczym 
zaabsorbować   swojej   uwagi..."   /Testimonies,   vol.   9,   p. 
19/. To jest to na czym mamy się skoncentrować. Nie 
mamy czasu by go marnować na cokolwiek.

Nie   tylko   musimy   posiadać   inteligentne 

zrozumienie   tych   prawd,   ale   musimy   być   żywą 
demonstracją tego jak Duch Św. używa ich do zmiany 
naszego życia. Dzięki Swej mocy Chrystus umocni nas 
tak,   że   czekające   nas   próby   nie   zwyciężą   nas.   "Te 
poselstwa były mi przedstawiane jako kotwica dla ludu 
Bożego. Kto je zrozumie i przyjmie, zachowany będzie 
od   wyrwania   przez   wiele   zwodzeń   szatana"   /Eearly 
Writnigs
, p. 256/.

Jeśli tylko skoncentrujemy się na tym i przylgniemy 

do Chrystusa, unikniemy wielu pułapek szatana i szybko 
zakończymy nasze zadanie. Każdy z nas ma coś ważnego 
do wykonania. "Przywódcy dzieła Bożego jako mądrzy 
dowódcy   układają   plany  dla   ruszenia   sprawy   na   całej 
linii. W swoich planach specjalnie studiują dzieło tak, by 
mogło   być   dokonane   przez   laika   dla   jego   przyjaciół   i 
sąsiadów.   Dzieło   Boże   na   ziemi   nigdy   nie   zostanie 
zakończone   póki   członkowie   zboru   nie   zabiorą   się   do 
dzieła   i   nie   zjednoczą   się   w   wysiłku   z   pracownikami 
kościoła"   /Testimonies,   vol.   9,   pp.   116,   117/.   Jest   tu 
praktyczne pouczenie dla każdego czy to zatrudnionego 

56

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

w kościele czy dla prostego członka. Każdy - on i ona - 
musi w modlitwie uczyć się jak może przyczynić się do 
wspólnego wysiłku.

Dzisiaj   zbyt   dużo   jest   w   zborze   nie   aktywnych 

członków,   szczególnie   w   USA.   Inne   części   świata 
zdumiewają nas swoimi raportami o szybkim wzroście. /
57/ Tu znajdują się członkowie, których serca płoną od 
tego   poselstwa,   i   którzy   pracują   z   przywódcami   dla 
zbawienia innych.

Ale   tu   w   Ameryce,   naturalnym   rezultatem   braku 

aktywności wśród członków kościoła jest składanie winy 
na okoliczności lub kogoś innego za stagnację w procesie 
ewangelizacji. Odkąd przywódcy reprezentują lud, wielu 
znalazło  w tym wygodnego kozła ofiarnego dla swego 
niezadowolenia   -   niezadowolenia,   które   faktycznie 
wywodzi   się   z   ich   własnej   bezczynności.   Tak   więc 
zważywszy Boże wezwanie do harmonijnej współpracy 
między przywódcami a laikami, szatan szuka miejsca na 
wbicie   między   nich   klina.   Znajdujemy   tak   wiele 
kontrowersji wywołujących podział, a wielu spędza czas 
na   czuwaniu   i   wyszukiwaniu   każdego   małego   złego 
ruchu dokonanego przez przywódców. Jak długo szatan 
będzie   tworzył   podział,   będzie   przeszkadzał   w   Bożej 
misji na ziemi.

Nasze   zbory   powinny   się   zapełniać   nowymi 

członkami.   Zamiast   tego   wiele   z   nich   usycha   z   braku 
nowo   nawróconych.   Gdy   jako   lud   szukamy   Boga   dla 
żywego doświadczenia z Nim i wielkimi prawdami, które 
wyżywamy, wtedy będziemy się rozwijać w obsesji by 
dzielić się tym z wszystkimi, z którymi mamy kontakt. 
Stanie   się   to   naszą   linią   życiową.   Podobnie   jak 

57

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Nehemiasz,   nie   znajdziemy   czasu   by   odstępować   od 
muru   po   to   aby  angażować   się   w   kontrowersje,   które 
tylko odwracają naszą uwagę od naszej misji. Obyśmy 
teraz, razem, przywódcy i laicy, przyłożyli nasze umysły i 
ręce   do   Bożego   dzieła   i   "nie   pozwolili   niczemu 
zajmować   naszej   uwagi".   W   rezultacie   szybko 
zakończymy Bożą misję na ziemi.

Wezwanie do jedności

Jest naszym przywilejem i obowiązkiem, że "dana 

jest   ta   łaska,   abym   między   poganami   opowiadał   te 
niedościgłe   bogactwa   Chrystusa,   abym   objaśnił 
wszystkim jaka była społeczność onej tajemnicy zakrytej 
od   wieków   w   Bogu,   który   wszystko   stworzył   przez 
Jezusa   Chrystusa,   aby  teraz   przez   zbór   wiadoma   była 
księstwom i mocom na niebie nader rozliczna mądrość 
Boża" /Ef. 3, 9-10/. Niewielu rozumie, że honor Bożego 
tronu   od   tego   zależy.   W   przeszłości   takie 
indywidualności   jak   Enoch   czy   Eliasz   wiernie 
reprezentowali Boży charakter w swoim czasie. Ale Bóg 
obiecał w pełni okazać Swój charakter /58/ tylko w tych 
niewielu rozproszonych tam i tu - czy tak? Nie! Twierdzi 
On, że okaże to przez cały kościół. Szatan robi wszystko 
by do tego nie doszło, cały wszechświat z niepokojem 
oczekuje,   czy   pomożemy   w   tym   decydującym 
zwycięstwie.

Stanie się to przez nasz mocny wybór i współpracę, 

by Duch Św. uczynił w nas podobieństwo do Chrystusa 
w charakterze. Gdy tego dokonamy, wtedy ciężar Jezusa 
wyrażony w ew. Jana 17 r. - jedność wśród członków 
kościoła - stanie się naszym udziałem.  Gdy pragniemy 

58

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

pracować w harmonii z wierzącymi dla zbawienia świata, 
wtedy   okazujemy   oświecenie   chwałą   Bożą.   E.   White 
pisze:   "Kościół   jest   Bożym   narzędziem   dla   zbawienia 
ludzi. Został zorganizowany do służby, a jego misją jest 
zanieść ewangelię światu. Od początku planem Bożym 
było by przez Jego kościół oświecić świat Swoją pełnią i 
Swoją dostatecznością. Członkowie kościoła, których On 
wywołał   z   ciemności   do   Swojej   cudownej   światłości, 
okazują Jego chwałę. Kościół jest depozytariuszem łaski 
Chrystusa   i   przez   zbór   ostatecznie   tego   dokona, 
zamanifestuje ostatecznie miłość Bożą przed "księstwami 
i mocami  na niebie" /The Acts  of Apostles, p. 9/. Bóg 
oczywiście okaże przez Swoich posłańców "ostatecznie i 
w pełni miłość Bożą" przez Swój zorganizowany zbór.

Wielu dzisiaj, widząc nas w naszej obecnej słabej 

kondycji,   pyta   jak   można   objawić   Boży   doskonały 
charakter.   Znajdą   oni   odpowiedź   -   potrzebują   tylko 
spojrzeć na swoje własne życie z wszystkimi wadami i 
błędami. Jak Bóg postępuje z nami? Czy brak Mu mocy 
do   zmiany   twojego   życia,   przez   darowanie   ci   siły   do 
stania   się   bardziej   podobnym   do   Chrystusa?   Czy   nie 
obiecał   On   dokonać   przemiany,   którą   już   w   nas 
rozpoczął? /Flp. 1, 6/.

Jeśli   Bóg może   dokonać tego  w  życiu  jednostki, 

czy możemy ograniczać Jego moc twierdzeniem, że nie 
może   tego   dokonać   w   większej   grupie,   kolektywnej 
organizacji,   w   kościele?   Tak,   to   jest   to   czego   Bóg 
dokona.   "Chrystus   również   umiłował   kościół   i   dał 
samego siebie za niego, /59/ aby go oczyścił i uświęcił 
omyciem   wody   przez   słowo,   aby   go   sobie   wystawił 
chwalebnym kościołem nie mającym zmazy, zmarszczki, 

59

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

albo   czegoś   podobnego,   ale   aby   był   święty   i   bez 
nagany" /Ef. 5, 25-27/. Pozwólmy rozszerzyć tę wizję. 
Bóg   usiłuje   wnieść   jedność   w   Swój   kościół.   Czy   my 
szukamy tego samego?

W czasie Swego powrotu Chrystus będzie miał na 

ziemi kościół wyróżniający się wielkimi prawdami z Obj. 
14 r. Będzie to kościół triumfujący, a nie walczący /zob. 
The Great Controversy, pp. 453, 454/. Potężny przesiew 
dokona tego dzieła.

Mimo,   że   Bóg   udoskonali   Swój   kościół,   nie 

możemy   się   oszukiwać   myślą,   że   potrzebujemy   tylko 
tego   by   nasze   imiona   były   zanotowane   w   księdze 
zborowej i być pewni swego miejsca w Jego zwycięskim 
kościele.   Jaką   możemy   mieć   pewność,   że   będziemy 
częścią   kościoła   triumfującego?   Tylko   wtedy   gdy 
pozwolimy   Duchowi   Bożemu   i   prawdzie   o 
usprawiedliwieniu przez wiarę oczyścić i zmienić nasze 
życie.  Ale  jak  dokonać  tego  pozwolenia,   które  ma   się 
wydarzyć wewnątrz nas? Będzie to tematem dyskusji w 
następnych rozdziałach.

60

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ROZDZIAŁ  VIII 

Jak ostać się w przesiewie

Temat sprawiedliwości przez wiarę odgrywa ważną 

rolę w historii Adwentystów Dnia Siódmego. Zasady tej 
nauki dotarły do kościoła w czasie przełomowym w roku 
1888.  Wcześniej,  bieg naszego  teologicznego  myślenia 
koncentrował   się   na   wymaganiach   Bożego   zakonu. 
Nacisk był kładziony na suchy formalizm,  poświęcając 
duchową   żywotność.   Przez   wprowadzenie   tematu   o 
usprawiedliwieniu przez wiarę, Pan próbował zmienić to 
nastawienie   na   bardziej   chrystocentryczną   religię,   bez 
pozbawiania wymagań zakonu Bożego.

Łatwo można  odkryć jak szatan odpowiedział  na 

taki   wysiłek.   Gdy   Adwentyści   Dnia   Siódmego 
zwiastowali   o   zasługach   Chrystusa   jako   o   naszym 
jedynym   środku   zbawienia,   próbował   on   pomniejszyć 
znaczenie   zakonu   w   życiu   wierzących.   Czy   szatan 
osiągnął swój sukces? Czy dzisiaj pomniejszył znaczenie 
zakonu w ewangelii, którą wyznajemy? Odpowiadając na 
te   pytania   nie   możemy   zadowolić   się   tylko 
powierzchownym   spojrzeniem   na   współczesny 
adwentyzm.

Zewnętrznie   ktoś   może   okazać   się   doskonale 

zdrowym, a wewnętrznie może jego życie niszczyć rak. 
Duchowy   rak   działa   tak   samo.   Kościół   Adwentystów 
Dnia   Siódmego   może   uważać,   że   jest   w   najlepszej 
kondycji.   Może   nawet   pokazywać   drogę   innym.   Jest 
jednak   niepomny   faktu,   że   jest   /61/   biedny,   mizerny, 
ubogi, ślepy i nagi" w oczach Bożych. /Obj. 3, 15-19/.

61

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Nauka

Szatan   odnosi   sukces   w   swoich   próbach 

unieważniania   wymagań   zakonu   wobec   ludu   Bożego   i 
dokonuje tego w subtelny sposób. Dzisiaj gdy ktoś słyszy 
typowe   kazanie   na   temat   sprawiedliwości   przez   wiarę, 
będzie   bardzo   prawdopodobne,   że   będzie   to   bardzo 
zrównoważone przedstawienie problemu. Zwykle będzie 
prezentował   dwa   punkty   widzenia   tak   żywotne   dla 
poznania tegoż po to by uniknąć wejścia w skrajność.

Pierwszy, kazanie kładzie nacisk na fakt, że nic nie 

możemy   uczynić   ani   wykonać   żadnej   zasługi   aby 
zapracować   na   nasze   zbawienie.   Drugi,   będzie 
wskazywał,   że   uwzględnia   Bożą   łaskę   przez   ofiarę 
dokonaną przez Jego Syna, że nie ma tu żadnej zasługi w 
zbawieniu nas od degradacji grzechu i jego kary. Pismo 
Św. wielokrotnie powtarza obie prawdy, jak widzimy to 
wyraźnie   w   Ef.   2,   8-9:   "Dlatego,   że   łaską   zbawieni 
jesteśmy przez wiarę, a nie sami siebie, dar to Boży jest 
nie z uczynków, by się nikt nie chlubił" /zob. także Tyt. 
3, 5-7/.

Te dwa punkty są znakami rozpoznawczymi nauki 

o   usprawiedliwieniu   przez   wiarę   w   kościele 
Adwentystów Dnia Siódmego. Gdzie wobec tego szatan 
ma   miejsce   by   nas   oszukać   w   umniejszaniu   naszego 
posłuszeństwa   zakonowi   Bożemu?   Odpowiedź   leży   w 
zamienianiu naszej teologii w codzienne doświadczenie.

Przenoszenie doktryny

Może   to   być   lepiej   zrozumiane   gdy   studiujemy 

rozmowę   między  Chrystusem   a   bogatym   młodzieńcem 
opisaną w Łk. 18, 18-23. Pewnego dnia przyszedł on do 

62

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Chrystusa i zapytał: "Dobry Mistrzu, co mam czynić by 
odziedziczyć życie wieczne?" Jego pytanie było szczere. 
Być może on znał odpowiedź na swoje pytanie, ale czuł, 
że czegoś mu brakuje - wewnętrznie czuł, że brakuje mu 
czegoś   w   jego   doświadczeniu.   Jeśli   tak   to   najlepszą 
osobą, która może udzielić odpowiedzi w jego sytuacji 
może być Ten, który uważa się za Mesjasza.

Jezus odpowiada na jego pytanie odnosząc go do 

zakonu.   "Czy   znasz   przykazania,   nie   będziesz 
cudzołożył,   nie   /62/   będziesz   zabijał,   nie   mów 
świadectwa fałszywego, czcij ojca twego i matkę twoją" /
w. 20/. W odpowiedzi młodzieniec jest w sytuacji wielu 
adwentystów:   "tego   wszystkiego   przestrzegałem   od 
młodości" /w. 21/.

W teologicznym zakresie, w jego powierzchownym 

doświadczeniu,   widzi   się   jako   ktoś   rozumiejący 
usprawiedliwienie   przez   wiarę.   Ale   nie   był   on 
przygotowany do przyjęcia następnych słów Zbawiciela, 
polecenia   które   było   testem   jego   wyznania   jako 
zachowującego   przykazania.   "Brakuje   ci   jednej   rzeczy, 
sprzedaj wszystko co twoje, rozdaj ubogim, a będziesz 
miał skarb w niebie a przyjdź i naśladuj mnie" /w. 22/. 
Dalej Pismo Św. opisuje, że "gdy to usłyszał, zasmucił 
się gdyż był bardzo bogaty" /w. 23/.

Jak   wielu   z   nas,   którzy   uważamy   dziś,   że 

przestrzegamy  przykazania   Boże   i   mamy  wiarę   Jezusa 
dobrowolnie   odpowiedziało   by   na   słowa   Pana:   'oddaj 
wszystko   co   masz   w   tym   świecie'?   Musimy  rozważyć 
pytanie poważnie i uczciwie,  gdyż jest to test naszego 
wyznania   sprawiedliwości   przez   wiarę.   Czy   jesteśmy 
naprawdę   wolni   oddać   bogactwo,   pozycję,   osobistą 

63

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

opinię i ambicję, nawet zerwać stosunki z tymi, których 
kochamy, jeśli Bóg będzie tego od nas wymagał?  Czy 
możemy  przyjść  do   miejsca   w   naszym   doświadczeniu, 
gdzie mamy przynieść nasze myśli i plany naszego życia i 
pokornie   odpowiedzieć   Panu   i   aby   rozpocząć 
powierzanie   Mu   naszych   spraw?   Jeśli   nie   możemy 
odpowiedzieć   twierdząco,   wtedy   nie   zachowujemy 
prawdziwie   przykazania   Boże,   nie   jest   to   nasze 
wyznanie.   Biegnąc   za   sprawami,   które   są   dla   nas 
ważniejsze,   łamiemy   pierwsze   wielkie   przykazanie: 
"Miłuj   Pana   Boga  twego   z   całego   serca   swego,   duszy 
swojej, myśli i siły twojej" /Mk. 12, 30/.
W   przypowieściach   Chrystusa   jest   wyraźnie   wyłożony 
stan tych, którzy twierdzą, że dar sprawiedliwości przez 
wiarę   należy   poznać:   "W   przypowieści   perła   nie   jest 
przedstawiona jako dar. Kupiec zapłacił cenę, wszystko 
co   miał.   Wielu   kwestionuje   znaczenie   tego,   ponieważ 
Chrystus jest przedstawiony w Piśmie Św. jako Dar. On 
jest Darem, ale tylko dla tych, którzy dali siebie, duszę, 
ciało   i   ducha   Jemu   bez   zastrzeżeń...   Gdy   całkowicie 
oddamy   się   Jemu,   Chrystusowi,   wszystkie   bogactwa 
nieba   /63/   daje   nam   z   Sobą.   Otrzymamy  perłę   bardzo 
kosztowną.   Zbawienie   jest   wolnym   darem,   może   być 
kupione   i   sprzedane...   Nie   możemy   zapracować   na 
zbawienie, ale musimy go szukać wytrwale i gorliwie jak 
gdybyśmy mieli wszystko temu poddać" /Christ's Object 
Lessons
, pp. 116, 117/

Ukrzyżowanie z Chrystusem

Ale   całkowite   zrzeczenie   się   własnego   "ja"   jest 

bardzo   trudną   do   wykonania   rzeczą   dla   upadłych 

64

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ludzkich istot. Faktem jest, że o własnych siłach jest to 
niemożliwe. Potrzebujemy nadprzyrodzonej  siły by nas 
posiadła   do   wykonania   tego   zrzeczenia   się.   Ale   jak 
możemy   zdobyć   taką   siłę?   Jan   12,   32   daje   nam 
odpowiedź: "Gdy będę podwyższony od ziemi, pociągnę 
wszystkich   do   siebie".   Gdy  zobaczymy   ofiarę   naszego 
Zbawiciela   dokonaną   na   krzyżu   Kalwarii,   otrzymamy 
nadnaturalną   moc   potrzebną   do   ofiarowania   samych 
siebie.

Ap. Paweł pisze dużo na ten temat. Ukrzyżowanie 

z   Chrystusem   było   źródłem   mocy   w   jego   życiu   i 
nauczaniu. Mówi on: "Wiedząc, że stary nasz człowiek 
jest   ukrzyżowany   z   Nim,   aby   ciało   grzechu   było 
zniszczone, byśmy więcej nie służyli grzechowi. Bo kto 
umarł, usprawiedliwiony jest od grzechu" /Rzym. 6, 6-7/.

Biblia naucza, że chociaż Chrystus był Wiecznym 

Bogiem,   zostawił   chwałę  nieba  i   stał   się  ludzką  istotą 
/zob. Filp. 2, 6-8/. Żył pośród nas życiem mozołu i samo 
ofiarowania, aż do godziny, dla której przyszedł na świat 
- godziny ukrzyżowania na Kalwarii /zob. Jan 12, 27-31/. 
Część   nocy  przed   ukrzyżowaniem   spędził   w   ogrodzie, 
gdzie modlił się o Siebie /Mk. 14, 36/. Walczył i błagał o 
Swoje   życie.   Co   spotkało   tego   Boga-Człowieka? 
Odpowiedź   może   przesiać   każdego   z   nas   w   sposób 
duchowy. Kara za nasze przestępstwa została włożona na 
Niego, nosiciela naszego grzechu.

Jezus   aż   nadto   znał   karę   za   ludzkie 

nieposłuszeństwo   -   wieczne   oddzielenie   od   oblicza 
Pańskiego. Szatan również to rozumie i z siłą naciskał na 
umysł   Zbawiciela.   "Gdy   Chrystus   odczuł,   że   Jego 
łączność   z   Ojcem   została   zerwana,   obawiał   się   że   w 

65

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Swojej   ludzkiej   naturze   nie   będzie   mógł   /64/   znieść 
nadchodzącego   konfliktu   z   siłami   ciemności...   W 
rezultacie konfliktu jaki jest przed Nim, dusza Chrystusa 
napełniona jest obawą z powodu oddzielenia  od Boga. 
Szatan oznajmił Mu, że gdy stanie się poręczycielem dla 
grzesznego  świata,  oddzielenie  będzie   wieczne.   Będzie 
On identyfikowany z szatańskim królestwem i nigdy nie 
otrzyma jedności z Bogiem /The Desire of Ages, pp. 686, 
687; ŻJ 543, 544/.

Mimo   tak   strasznej   ewentualności   Chrystus 

zadecydował   wejść   w   realizację   planu   Bóstwa 
założonego   przed   stworzeniem   świata.   Gdy   nosił 
grzeszną   naturę   człowieka,   uczynił   najcudowniejszą 
rzecz   -   zaniósł   tę   naturę   na   krzyż   zgotowany   dla 
grzeszników, a tym samym grzeszna natura zmarła. "Ale 
on zraniony był za nieprawości nasze, posiniaczony za 
nasze grzechy; kara pokoju naszego była na nim i jego 
pręgami   jesteśmy   uzdrowieni   Pan   włożył   nań 
nieprawości nas wszystkich" /Iz. 53, 5-6/.

Tutaj jest tajemnica Źródła skąd możemy czerpać 

duchową siłę. Tutaj na krzyżu została ukrzyżowana nasza 
grzeszna natura odziedziczona po upadku Adama, przez 
co mamy pomoc w niewoli. Wiarą możemy uchwycić się 
tego i uważać się za umarłych. Stąd przez wiarę możesz 
uwierzyć w to czego nie możesz widzieć /Żyd. 11, 1/.

Mimo, że przez wiarę stary egoistyczny człowiek 

jest   ukrzyżowany,   stale   będzie   wstawał   do   walki.   Ale 
czego możesz się spodziewać od osoby ukrzyżowanej? 
Dwaj   złodzieje   skazani   ma   śmierć   wraz   z   Jezusem, 
reprezentują   reakcję   grzesznej   istoty   na   ukrzyżowanie. 
Obaj wywołują walkę. Jakkolwiek jeden znajduje pokój 

66

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

nawet w obliczu śmierci inny cierpi w swoim własnym 
imieniu.   Jeden   ukrzyżował   swoją   grzeszną   naturę, 
podczas gdy inny ukrzyżowany jest przez tę naturę. Obaj 
dochodzą do krzyża, obaj doświadczają śmierci.

Czy   możemy   oczekiwać   czegoś   mniejszego? 

Nawet mimo, że przyjmujemy ofiarę Chrystusa za nas, 
musimy   doświadczyć   ukrzyżowania.   Ap.   Paweł   mówi: 
"umieram codziennie". Jego wola i pragnienie każdego 
dnia   walczyły   z   obowiązkiem   i   wolą   Bożą.   Zamiast 
ulegać   skłonnościom,   wykonywał   wolę   Bożą   chociaż 
była niewygodna i krzyżowała jego naturę" /Testimonies
vol.   4,   p.   299/.   Takie   musi   być   nasze   nastawienie   i 
doświadczenie.

Zapytajmy samych siebie: "Czy jest jakaś rzecz w 

naszym życiu, którą /65/ nasza grzeszna natura kocha i 
pragnie zatrzymać?  Czy jest to jakaś zła  rzecz?  Jakieś 
przyzwyczajenie,   apetyt?   Jakiś   nałóg?   Czy  trzyma   nas 
coś   w   szponach   grzesznej   niewoli?   Jest   to   twój 
przypadek - ukrzyżuj go. Gdy szukamy głębszej łączności 
z Bogiem, On da nam do tego siły. Możemy powiedzieć z 
Pawłem:  "Z  Chrystusem  jestem  ukrzyżowany" /Gal.  2, 
20/.

Gdy   wyznamy   Bogu   nasze   pragnienia   by   nasze 

stare "ja" zniszczyć, wtedy współpracując z Nim, staje się 
to   realne.   Tak   jak   Chrystus   wyszedł   z   śmierci   przez 
wiarę, tak my przez wiarę powstajemy do nowego życia. 
Musimy zdyscyplinować nasz umysł tak by zareagował 
na wezwanie, które brzmi dla chrześcijan żyjących przy 
końcu drugiego tysiąclecia:   "A  tak  jeśliście   powstali   z 
Chrystusem,   tego   co   jest   w   górze   szukajcie,   gdzie 
Chrystus na prawicy Bożej siedzi. O tym co jest w górze 

67

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

myślicie, a nie o tym co na ziemi. Albowiem jesteście 
umarli i żywot wasz skryty jest z Chrystusem w Bogu" 
/Kol. 3, 1-3/. Kluczem nie jest tu nasze uczucie dla spraw 
na tym świecie.

Powtórzmy   pytanie   -   czy   jest   coś   w   tym   życiu 

czego   nie   oddałem   dla   Chrystusa?   Pamiętajmy   co   On 
powiedział:   "Kto   miłuje   duszę   swoją   straci   ją,   a   kto 
nienawidzi duszy swojej na tym świecie, ku wiecznemu 
życiu   strzeże   jej"   /Jan   12,   25/.   Jest   to   żywa 
sprawiedliwość przez wiarę.

Musimy posiąść to doświadczenie jeśli planujemy 

ostać   się   w   końcowym   przesiewie.   Każda   ziemska 
podpora upadnie wokół nas. Dlatego musimy być gotowi 
i   oddać   dobrowolnie   wszystko   dla   sprawy   naszego 
Chrystusa. W ostatecznym przesiewie każdy z nas stanie 
przed tą próbą. Czy jesteśmy na to przygotowani?

68

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ROZDZIAŁ  IX 

Jak ostać się w przesiewie?
Usprawiedliwienie przez wiarę  cz. 2

Często   mówi   się,   że   przed   koroną   przychodzi 

krzyż.Przygotowanie musi być dokonane gdyż w czasie 
straszliwego   przesiewu   będzie   krzyż.   Ale   wtedy 
otrzymamy koronę chwały, którą Pan sam da wszystkim, 
którzy przywarli do Niego i dzięki Jego mocy zachowali 
wiarę. /2 Tym. 4, 8/.

W   poprzednim   rozdziale   rozważaliśmy   naukę   o 

usprawiedliwieniu przez wiarę i o sile do zmiany naszego 
życia.   Ale   jak   dokonuje   się   ta   zmiana?   Jak   możemy 
wziąć   tę   prawdę   z   zakresu   teologicznego   myślenia   i 
dyskusji i zastosować ją w swoim życiu w praktyczny 
sposób?   Pytania   te   są   poważne   i   istotne,   gdyż   nasze 
przeznaczenie opiera się na tym jak na nie odpowiemy.

W 1890 r. E. White pisała: "Kilku pisało do mnie 

pytając czy poselstwo o usprawiedliwieniu przez wiarę 
jest   poselstwem   trzeciego   anioła,   i   odpowiedziałam 
'poselstwo

 

trzeciego

 

anioła

 

jest

 

nim 

naprawdę'" /Evangelism, p. 190/. Usprawiedliwienie albo 
sprawiedliwość  przez  wiarę jest  wielką  prawdą wokół, 
której   gromadzą   się   wszystkie   inne.   Przyjmując   wiarą 
ofiarę   Chrystusa   dokonaną   za   nas   i   obierając   życie   w 
każdym momencie podobające się Jemu - dlatego że Go 
miłujemy   -   jest   doświadczeniem,   które   musi   każdy 
przejść.   Chrystus   jest   naszą   sprawiedliwością   i   tylko 
wtedy   gdy   mamy   Jego   możemy   być   uznani   za 
sprawiedliwych. Nie istnieje żadne oddzielenie od Niego. 
Dlatego   bezwzględne   zaufanie   jedynie   w   Jego   zasługi 

69

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

jest   fundamentem,  na  którym  musimy być  założeni  na 
stałe jeśli mamy wytrwać w naszym doświadczeniu.

Wielu   próbuje   chodzić   uświęconym   życiem 

posłuszeństwa bez zapewnienia usprawiedliwienia, które 
przychodzi   przez   Chrystusa.   Przyjmują   teorię,   ale 
niewielu  - bardzo  niewielu  - poświęca swoją pierwszą 
myśl każdego dnia by szukać Boga w intencji błagania 
aby zabezpieczyć sobie sprawiedliwość Chrystusa.

Codzienne doświadczenia

W komentarzu na temat doświadczeń wierzących 

Millerystów cieszących się adwentem ich Pana w 1844 r., 
E. White powiedziała: "Każde rano czuliśmy, że naszym 
pierwszym   zadaniem   jest   by   nasze   życie   było   prawe 
przed Bogiem... Radość ze zbawienia była dla nas wielką 
potrzebą, większą niż nasz pokarm i napój. Jeśli chmury 
zaciemniały   nasze   umysły   nie   spoczęliśmy,   ani   nie 
spaliśmy   póki   nie   zostały   usunięte   przez   świadomość 
przyjęcia nas przez Pana" /Testimonies, vol. 1, p. 55/.

Ilu   z   nas   wyznających   Boga   może   uczciwie 

powiedzieć, że mamy takie doświadczenie? Stawiam to 
pytanie - nie po to badać poczucie winy ale raczej  by 
obudzić nas do realności naszej potrzeby, by rozpoczynać 
każdy dzień szukaniem Pana w modlitwie o pokój, który 
przyjdzie tylko przez przyjęcie nas przez   Boga, dzięki 
zasługom naszego Pana Jezusa Chrystusa /zob. Rzym. 5, 
1/. "Poświęćmy się Bogu w poranku, uczyńmy to naszym 
pierwszym   zadaniem...   Jest   to   codzienną   sprawą... 
Poddajmy   wszystkie   nasze   plany   Jemu,   by   były 
wypełniane lub zaniechane wg Jego wskazówek" /Steps 
to Christ
, p. 70/.

70

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Jest to absolutna podstawa by rozwijać codzienne 

przyzwyczajenia bez względu na okoliczności. Ci, którzy 
osłabli   w   swoim   życiu,   odzwierciedlają   doświadczenia 
głupich panien. Gdy pojawi się w końcu oblubieniec nie 
mają oleju w swoich malutkich glinianych lampach. Co 
przedstawia   ten   olej?   "Olej   ten   przedstawia 
sprawiedliwość Chrystusa" /Testimonies to Ministers, p. 
234/. Musimy nabyć duchowego oleju, który kosztuje nas 
wszystko co posiadamy. Każdego dnia musimy wszystko 
kłaść na ołtarzu wiary. Nie możemy dzisiaj nabyć oleju 
na następny dzień. Bóg obdziela nim tylko na dzisiejsze 
potrzeby, /68/ na każdy dzień. Chrystus powiedział: "Nie 
troszczcie się o jutro. Jutro będzie się troszczyć o siebie. 
Dość   ma   dzień   na   swoim   utrapieniu"   /Mat.   6,   34/. 
Zamiast   pozwalać   naszym   umysłom   kłopotać   się   o 
jutrzejsze   problemy,   skoncentrujmy   się   na   otrzymaniu 
Bożego oleju na dziś. Tylko wtedy będziemy bezpieczni 
Bożej łaski w spotkaniu oczekujących nas prób.

Nasz   Zbawiciel   zaprasza   nas   do   odrzucenia 

wszystkiego i przyjścia do Niego, tylko On może nam 
dać duchowy odpoczynek. On sprawi, że poznamy moc 
Jego   przebaczenia,   moc   która   podźwignie   nas   ponad 
wszystko co inaczej by nas zgniotło.

Niewiasta, która dotknęła szaty Chrystusa mogłaby 

mieć   pełniejsze   objawienie   Jego   charakteru   gdyby 
próbowała   ściślejszego   nawiązania   kontaktu.   Ale   On 
uznał jej wiarę nawet w słabości i spotkał ją tam gdzie 
ona była. To samo chce uczynić nam.

W świetle takiego zrozumienia czy możliwe jest by 

pierwszą godzinę każdego dnia nie spędzić pod krzyżem 
Kalwarii rozmyślając o życiu i ofierze Baranka Bożego? 

71

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Czy nie możemy wcześnie rano zbliżyć się w pokorze 
przed   Jego   tron   i   mocować   się   jak   Jakub   o 
błogosławieństwo   zabezpieczone   przyjęciem   nas   przez 
Boga? Nigdy nie znajdziemy bezpieczeństwa przez nasze 
akty posłuszeństwa lub nasze uczynki.

Chociaż   posłuszeństwo   może   zachować   duszę 

czystą   od   winy   i   uczucia   potępienia,   jest   to   jednak 
subtelne   zwiedzenie   opierające   na   tym   nasze   przyjęcie 
przez Boga. Zawsze musimy pamiętać, że posłuszeństwo 
jest dziękczynną ofiarą, a nie grzech. Ci, którzy osiągają 
życie   całkowitego   posłuszeństwa,   zobaczą   wady   w 
swoich własnych oczach, dlatego że są tak ściśle złączeni 
z   Chrystusem   /zob.  Steps   to   Christ,   p.   64/.  Jezus 
powiedział sam o sobie: "Nikt nie przychodzi do Ojca 
tylko   przez   mnie"   /Jan   14,   6/.   Wyraźne   świadectwo   o 
przebaczeniu nam i przyjęciu przez Boga osiągamy tylko 
przez   wiarę   w   Jezusa.   "A   wiara   jest   pewnością   tego, 
czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego 
nie widzimy" /Żyd. 11. 1/.

Największym   wrogiem   tego   doświadczenia   jest 

wina. Szatan używa tej śmiertelnej emocji by ustrzec nas 
przed naszym Zbawicielem, co prowadzi do wątpliwości 
w   Jego   przebaczenie.   Wyznając   naszą   grzeszność 
musimy   przez   wiarę   przyjąć,   że   On   nam   przebaczył. 
Nigdy /69/ fałszywe poczucie winy nie pozwoli nam na 
wyznanie   i   opuszczenie   grzechu   jaki   nas   obciąża. 
Pochodzi to niewątpliwie z Bożej przebaczającej miłości.

Po   pokucie   konieczne   jest   byśmy   wiernie 

wypełniali   obowiązki   nakładane   na   nas   przez   Boga. 
Będzie to mocne antidotum na poczucie potępienia jakie 
czujemy   pod   ciężarem   winy,   będzie   to   źródłem   stałej 

72

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

radości i zadowolenia jakie osiągamy z tego, że nasze 
życie podoba się Bogu.

Gdy jesteśmy w tym świętym doświadczeniu jakie 

przeżywamy   każdego   nowego   dnia,   znajdziemy   się 
nasyceni   mocą   wypływającą   z   naszego   poczucia 
przyjęcia nas przez Boga i z obecności Ducha Św. Wtedy 
zwyciężymy grzech w naszym codziennym życiu, gdyż 
zawsze   zdobywamy   potrzebną   moc.   Zwycięstwo 
najpierw zdobywa się w modlitwie w komórce.

Uświęcenie przez wiarę

Istotne   jest   uczyć   się   poznać   z   osobistego 

doświadczenia   tę   metodę   otrzymywania   Bożej   mocy, 
gdyż usprawiedliwienie jest tylko jedną częścią wiecznej 
ewangelii. Pan ma dla nas środki do tego by opanować i 
zwyciężyć   każdą   cechę   charakteru,   która   nie   jest   do 
Niego   podobna.   Musimy   podbić   każdą   myśl   pod 
posłuszeństwo Chrystusowi /2 Kor. 10, 5/. Czy nie jest to 
czas   by   przerwać   teologiczne   próby   o   ważności 
uświęcenia w życiu wierzącego?

Poselstwo   do   młodzieży 

wyjaśnia,   że 

"sprawiedliwość, przez którą jesteśmy usprawiedliwieni 
jest przypisana, a sprawiedliwość, przez którą jesteśmy 
uświęceni   jest   dodana.   Pierwsza   daje   prawo   do   nieba, 
druga przystosowuje  nas  do  niego" /p.  35/.  Gdy  przez 
usprawiedliwienie   otrzymujemy   przebaczenie   naszego 
przeszłego życia w grzechu, Bóg pragnie dodać nam siły 
do zwycięstwa nad grzechem w naszym obecnym życiu. 
Dlatego objawiamy wyraźnie prawdziwe doświadczenie 
w   sprawiedliwości   przez   stałe   posłuszeństwo   wobec 
wymagań świętego zakonu Bożego. "Ale by Bóg mógł 

73

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

być   sprawiedliwy   i   usprawiedliwić   grzesznika   przez 
zasługi   Chrystusa,   żaden   człowiek   nie   może   okrywać 
swoją   duszę   szatą   sprawiedliwości   Chrystusa   jeśli 
praktykuje   znane   grzechy   albo   zaniedbuje   znane   mu 
obowiązki...   By   człowiek   mógł   otrzymać 
usprawiedliwienie,   musi   trwać   w   posłuszeństwie   przez 
aktywną   żywą   wiarę   działającą   przez   miłość   i 
oczyszczającą   duszę"   /Selected   Messages,   book   1,   p. 
366/. Obj. 14, 12 opisuje świętych /70/ jako tych, którzy 
nie   tylko   mają   "wiarę   Jezusa"   ale   i   tych,   którzy 
"zachowują przykazania Boże".

Smutne,   że   wielu   nie   dokonuje   całej,   potrzebnej 

przemiany   w   swoim   życiu.   Domagają   się   szybkiego 
przypisania sprawiedliwości, ale bez aktywnego szukania 
dodanej   sprawiedliwości.   Chociaż   wyznają,   że   są 
usprawiedliwieni   przez   wiarę,   nie   pozwalają   jednak 
Duchowi   Św.   na   rozwój   ich   duchowości.   Tylko   ten 
proces   przygotuje   ich   by   ostać   się   w   przesiewie. 
"Prawdziwą łaską jest dobrowolne poddanie się próbie; 
jeśli niechętnie poddajemy się badaniu przez Pana, wtedy 
nasz stan jest poważny" /Testimonies, vol.4, pp. 85, 86/.

Testujący proces

"Bóg przesiewa teraz swój lud próbując jego cele i 

motywy" /ibid., p. 51/. Bóg pragnie byśmy spoglądali na 
siebie nie przez soczewki pychy, próżności ludzkiej, ale 
widzieli się tak jak On widzi nas ze swego sędziowskiego 
tronu w niebie. Tak jak Piotr możemy obrać oszukiwanie 
siebie   przez   poleganie   na   fałszywej   ocenie   naszego 
duchowego stanu. Możemy przyjąć subtelne pochlebstwa 
szatana i naśladować ludzkie istoty prowadzące nas do 

74

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

wyższego o sobie myślenia niż jest faktycznie. Ale gdy 
przyjdziemy do Pana On zawsze objawi nam prawdziwe 
motywy i wewnętrzne czyny naszych serc.

Ważne jest byśmy na nowo, lepiej zrozumieli Boży 

proces prób jakie są istotnie  dla nas potrzebne i przez 
które przechodzimy. Pragnie On byśmy przyszli w pełni 
do   zrozumienia   naszych   serc,   czy   są   rzeczywiście 
podobne w tym co możemy obrać by mógł On usunąć to 
co jest niewłaściwe i to co w pełni kwalifikuje nas do 
wykonania Jego dzieła. "Ludziom, których Bóg obrał do 
zajęcia   odpowiedzialnych   stanowisk   w   swej   łasce, 
odkrywa   ich   ułomności   by   mogli   spojrzeć   w   siebie, 
zbadać   krytycznie   skomplikowane   uczucia   i 
doświadczenia   swoich   własnych   serc   i   wykryć   co   jest 
złe...   Pan   w   swoim   miłosierdziu   umieszcza   ludzi   tam 
gdzie może zbadać ich moralne siły i objawić im motywy 
ich   czynów,   by   mogli   utwierdzić   to   co   jest   prawe   i 
odrzucić to co jest złego" /ibid., p. 85/.

Gdy   przyjmiemy   Chrystusa   przez   wiarę,   Jego 

orędownictwo przykryje nasze braki, a Bóg widzi nas tak 
jak   widzi   Swego   Syna.   Chociaż   /71/     pozostały   w 
naszych sercach braki charakteru, których nie jesteśmy 
świadomi, stajemy się odpowiedzialni za ich zatrzymanie 
albo opuszczenie. "Błędy, które są naturalnym rezultatem 
zaślepienia   umysłu,   gdy   są   zauważone,   nie   są   dłużej 
grzechami   wynikającymi   z   niewiedzy   albo   błędnego 
osądu; ale jeśli nie są zdecydowanie zreformowane wg 
danego światła, stają się grzechami aroganckimi" /ibid., 
vol. 5, p. 436/.

Bóg   objawia   nam   czy   rzeczywiście   lubimy   rolę 

badawczego   sądu.   Uświęcenie,   używając   biblijnej 

75

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

metafory, omywa nasze splamione szaty w krwi Baranka. 
Gdy   ostaniemy   się   w   Bożej   próbie,   określimy   nasze 
wieczne przeznaczenie. Bóg prowadzi swój lud krok po 
kroku. Prowadzi go do różnych miejsc obliczonych na 
okazanie   co   jest   w   sercu.   Niektórzy   wytrzymują   w 
jednym   miejscu   ale   upadają   w   następnym.   W   każdym 
następnym punkcie serce jest próbowane i badane nieco 
więcej... Anioł powiedział: Bóg będzie wykonywał swoje 
dzieło coraz dokładniej by wypróbować i skontrolować 
każdego   ze   swego   ludu.   Niektórzy  chcą   przyjąć   jeden 
punkt   ale   gdy   Bóg   wprowadzi   ich   w   inną   próbę, 
wzbraniają   się   i   cofają,   gdyż   odkrywają,   że   uderza 
dokładnie   w   jakiegoś   pielęgnowanego   bożka.   Mają 
okazję   zobaczyć   co   jest   w   ich   sercach,   co   wyklucza 
Jezusa. Czasem cenią coś więcej niż prawdę, a ich serca 
nie są próbowane i długo badane by przekonały się czy 
poświęcą   swoje   bożki   i   zwrócą   uwagę   na   radę 
Prawdziwego Świadka... Ci, którzy dochodzą do punktu 
kulminacyjnego   i   wytrzymują   próbę   i   zwyciężą,   bez 
względu na cenę, słuchając rady Prawdziwego Świadka, 
otrzymają   deszcz   późny   i   będą   gotowi   na 
przemienienie" /ibid., vol. 1, p. 187/.

W   czasach   kiedy   znajdziemy   się   przygnieceni 

grzechem, Bóg nam to objawi, ale nie możemy pozwolić 
na fakt pogrążania nas w zniechęceniu. Służmy Bogu z 
nadzieją, że jak długo Jezus jest w najświętszym błagając 
Swoją   krwią   przed   Ojcem,   nasza   nadzieja   pozostaje 
żywa. Musimy domagać się tego co Bóg obiecał w Biblii 
i   niech   te   zapewnienia   podnoszą   nas   do   duchowego 
zwycięstwa /zob. 2 Piotra 1, 4/. Kiedykolwiek upadamy, 
potrzebujemy /72/ przyjść do Boga i domagać się jego 

76

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

zapewnień, że "jeśli wyznamy nasze grzechy, On wierny 
jest i sprawiedliwy by przebaczył nam nasze grzechy i 
oczyścił nas od wszelkiej nieprawości" /1J. 1, 9/. Wierząc 
Jego   obietnicom,   prosimy   o   odnawiającą   siłę   do 
zwyciężania w każdym miejscu gdzie upadliśmy.

Dzięki   Jego   oczyszczającemu   procesowi 

wzrastającej obecności Ducha Św., Bóg poszerza grupę 
wierzących, którą On całkowicie uświęcił. Dzięki temu 
niedostrzegalnemu   procesowi,   Bóg   może   objawić   im 
każdy ukryty brak w ich charakterach, dać moc do jego 
zwyciężenia.   "Przed   tym   czasem   /przed   drugim 
przyjściem/   ujrzymy  wszystkie   nasze   braki   jakie   są   w 
nas, zobaczymy je i usuniemy" /Selected Messages, book 
3, p. 427/. Tak więc otrzymają wtedy pieczęć Bożą i będą 
przygotowani  na czas  trwogi   Jakuba  /zob.  The Great 
Controversy
,   p.   623/.  Ich   grzechy   oczyszczono,   będą 
zdolni do życia w obecności świętego Boga, gdy ustanie 
służba   orędownicza   Chrystusa   /zob.  Early   Writings,   p. 
71/. Pismo Św. określa ich jako 144 000 /Obj. 14, 1. 5/. 
Czy nie usiłujemy dzięki wierze być między nimi? 

Nigdy nie zapomnijmy, że łaska Boża tylko wtedy 

nas   posili   gdy   proces   ten   jest   zakończony.   "Jestem 
pewny,   że   ten   który  rozpoczął   we   mnie   dobre   dzieło, 
dokończy go aż do dnia Jezusa Chrystusa" /Flp. 1, 6/. 
Musimy pamiętać, że tylko przez nieustanne poleganie na 
Jego   przypisanej   sprawiedliwości   posiądziemy   Jego 
udzieloną   sprawiedliwość.   Tylko   ci,   którzy   naprawdę 
doświadczyli   usprawiedliwienia,   osiągną   uświęcenie. 
"Polegając   na   zasługach   naszego   Zwycięzcy,   możemy 
stać się zwycięzcami w Jego imieniu" /Testimonies, vol. 
4, p. 86/.

77

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Stąd   "oczyszczenie   ludu   Bożego   nie   może   być 

dokończone   bez   ich   cierpienia"   /ibid.,   p.   85/, 
przygotujemy się do polegania na radości w znoszeniu 
ich   dla   Chrystusa.   "Ale   radujcie   się   z   tego,   żeście 
uczestnikami cierpienia Chrystusowego, abyście się i w 
objawienie chwały Jego z radością weselili" /1Piotra 4, 
13/. "Ponieważ Chrystus cierpiał za nas w ciele i wy też 
tą myślą będziecie uzbrojeni, że ten co cierpiał w ciele 
poprzestał  grzechu.  /73/   Aby  już  więcej   nie cielesnym 
pożądliwościom,   ale   woli   Bożej   żył   ostatek   czasu   w 
ciele"   /4,   1-2/.   Razem   z   Pawłem   musimy  powiedzieć: 
"Albowiem   /bracia/   mam   za   to   iż   utrapienia 
teraźniejszego czasu nie są godne onej przyszłej chwały, 
która ma się objawić w nas" /Rz. 8, 18/. Ci święci ludzie 
rozumieli,   że   cierpienie   przez   posłuszeństwo   jest   ich 
jedynym środkiem oczyszczenia  Dlatego zamiast unikać 
krzyża,   przygotowywali   swoje   umysły   na   jego 
przywitanie. Z łaską Bożą musimy uczynić podobnie.

Świadectwo Biblii

Przed zamknięciem tematu o tym jak przygotować 

się na czas przesiewu, należy zwrócić uwagę na jeden 
ostatni przełomowy punkt. W Wielkim Boju E. G. White 
mówi   nam:   "Tylko   ci   którzy   byli   pilnymi   studentami 
Biblii   i   którzy   zachowali   miłość   do   prawdy,   będą 
ochronieni przed potężnym zwiedzeniem, które zniewoli 
świat. Dzięki biblijnemu świadectwu odkryją zwodziciela 
w   jego   przebraniu.   Nadchodzi   czas   próby.   Prawdziwi 
chrześcijanie okażą się w tym przesiewie". Dalej mówi: 
"Czy   jako   lud   Boży   jesteśmy   mocno   oparci   na   Jego 
słowie by nie poddać się złudzeniom? Czy w tej godzinie 

78

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

kryzysu będziemy polegać na Biblii i tylko na Biblii?" /p. 
625;  WB  483/. Są to pytania, które nie jest bezpiecznie 
ignorować. Zawsze możemy przyjść do czasu, w którym 
nie   możemy  być   pewni   naszych   umysłów   by  się   nimi 
kierować. Rzeczy nie  są tymi   czym  wydaja  się być w 
rzeczywistości. Nasze ograniczone postrzeganie tego co 
widzimy,  słyszymy,  o czym myślimy i czujemy nie są 
niezawodne. Gdy próbujemy odkryć co jest prawdą, a co 
kłamstwem   jedynie   ludzkimi   metodami,   możemy   być 
pewni, że zostaniemy zwyciężeni.

Jak możemy odkryć fałszywe rzeczy i twierdzenia? 

Tak   jak   mówi   Zbawiciel:   "spolegajcie   śmiało   na 
stwierdzeniu "Tak mówi Pan". Niech waszym jedynym 
argumentem   będzie   "Napisano".   Odrzućcie   każdego 
rodzaju   błąd,   chociażby   nawet   miał   podobieństwo 
prawdy" /Evangelism, pp. 361, 362; Ew. 249, 250/. Takie 
jest znaczenie życia "każdym słowem pochodzącym z ust 
Bożych"   /Dt.   8,   3/.   Wyboru   należy   dokonać   tylko   na 
podstawie "napisano", chociażby inni albo nawet nasze 
instynkty   mówiły   inaczej.   Jest   to   jedyny   bezpieczny 
kierunek,   jeśli   /74/   mamy   oprzeć   się   oszustwom 
ostatecznych dni.

Jako lud Boży służymy miłosiernemu Bogu, który 

nie tylko widzi  naszą  ścieżkę  zwycięstwa, ale również 
splamił tę ścieżkę swoją własną krwią. Tak, straszliwy 
przesiew  jest  przed nami  ale nie musimy się obawiać. 
Bóg ma przygotowaną drogę, na której możemy wytrwać. 
Każdy z nas szuka sposobu koniecznego przygotowania 
by dać chwałę Bogu w czasie naszego utrapienia.

79

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  X 

A B C  reformy

Ożywienie   między   nami   prawdziwej   pobożności 

jest   naszą   najpilniejszą   potrzebą   z   wszystkich   innych. 
Szukanie jej jest naszym pierwszym zadaniem" /Selected 
Messages
, book 1, p. 121/.

Szatan osiąga przewagę nad wielu ludźmi, którzy 

odkryli   potrzebę   reformy   w   kościele   adwentowym. 
Popycha ich do fanatycznej gorliwości i do potępiającego 
ducha,   prowadzi   ich   do   ranienia   dzieła   reformy. 
Wyznawcy   mający   realną   potrzebę   przyjęcia   zasad 
reformy,  spoglądają na taką gorliwość ze zrozumiałym 
wstrętem. Dochodzi do znienawidzenia standardów tzw. 
reformatorów, którzy ją propagują, podczas gdy zasady te 
są   Boskiego   pochodzenia.   Tak   więc   gdy   prawdziwi 
słudzy   Boży   nawołują   późnej   do   reformy,   lud 
automatycznie   ich   kategoryczne   apele   traktuje   jako 
fanatyzm. Tak więc szatan osiąga decydujące zwycięstwo 
nad ludem Bożym i usztywnia każdą próbę reformy.

Ale Bóg wzywa do decydującej zmiany w sposobie 

przedstawiania   przez   Jego   lud   sprawy   reformy   w 
stanowisku   człowieka   wobec   niej.   Zbyt   często   mamy 
tendencję   do   okazywania   bardziej   zewnętrznych 
zachowań   niż   zasad   wewnętrznych.   Bardzo   łatwo   jest 
wygładzić   zewnętrzną   stronę   kubka   niż   oczyścić 
wewnętrzne   splamienie.   Tylko   działanie   Bożych   zasad 
ma   moc   tego   dokonać.   Kto   indywidualnie   przyjmuje 
zasady /76/ wewnętrzne może wykluczyć automatyczne 
świadectwo zewnęrznego działania reformy.

80

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Identyfikacja programu

Większość naszych przywódców uważa, że kościół 

ma   rzeczy,   które   należy   naprawić.   Wielu   członków 
kościoła jest zniechęconych widząc naszą niemożność do 
wywiązania   się   z   potrzeby   tych   zmian,   do   których 
wzywają   natchnione   rady.   Zbyt   często   wszystko   to 
zniechęca   do   wszczęcia   otwartego   buntu   wywołując 
separację. Ale jaka jest odpowiedź na taki stan? Jest tylko 
jedna   myśl   określająca   problemy   i   całkowicie   inne 
rozwiązania.

Musimy najpierw uzasadnić fakt, że nie ma jednej 

odpowiedzi   na   wszystkie   problemy.   Wielu   próbuje 
naprawiać  zło  między nami  istniejące środkami  swojej 
własnej   mądrości.   Ale   odpowiedzi   pochodzą   od   Boga, 
nie od ludzi. Tylko On całkowicie rozumie kompleksowo 
naszą sytuację. Nie może On nas pozostawić samych by 
nas szatan zwyciężył.

Starożytny Izrael dotykało wiele problemów i dziś 

zachodzących.   Potrzeba   reformy   była   wielka. 
Przeszkodziły   im   w   wejściu   do   Ziemi   Obiecanej.   Ale 
Mojżesz   pewnego   dnia   wezwał   nowe   pokolenie 
wierzących   nad   brzegami   rzeki   Jordan.   Odczytał   im 
instrukcje   jakie   dał   mu   Bóg,   wzywające   Jego   lud   do 
troskliwego   ich   przejrzenia   i   posłuszeństwa   im.   I   to 
pokolenie   przyjęło   Boże   rady.   Skutkiem   tego   Pan 
wprowadził ich do Ziemi Obiecanej.

Dzisiaj   stoimy   na   granicach   niebieskiego 

Chanaanu. I dzisiaj mamy podane nam z nieba instrukcje 
pióra   naszego   proroka,   które   jeśli   będą   przyjęte, 
wprowadzą   nas   do   wiecznego   królestwa.   Czy   dzisiaj 
kościół   ma   przywódców   przyjmujących   rady  proroka   i 

81

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

kierujących   ruchem   reformatorskim?   /zob.  Testimonies 
for the Church
, vol. 1, p. 469; Testimonies to Ministers
p. 145/. Czy mamy dziś pokolenie gotowe przyjąć Bożą 
reformację nie patrząc na koszt? Bóg pragnie byśmy dali 
pozytywną odpowiedź na te pytania.

Decyzja   spoczywa   na   nas   wszystkich   jako 

indywidualnych   wierzących.   Wszystkie   instytucje 
naszego   kościoła   potrzebują   reformy   tj.   sumiennego 
posłuszeństwa jednostek wierzących, /77/ co służy jako 
fundament   każdej   prawdziwej   i   ostatecznej   zmiany. 
Dzieło   to   musi   się   rozpocząć   tutaj.   Jednostka   żyjąca 
życiem zasady będzie przekonywać innych do wejścia na 
tę samą drogę. Prawdziwa reformacja nie jest siłowa. Ci, 
którzy   próbują   reformować   innych   przez   potępianie   i 
korygowanie   objawiają,   że   żyją   z   pogwałconym 
sumieniem.   "Pogwałcone   sumienie   jest   tyranem   nad 
innymi sumieniami" /Umysł. Charakt. Osob., vol. 1, p. 
321/. Smutno o tym mówić, że jest tak wielu próbujących 
reformować   dzisiaj   kościół   Adwentystów   Dnia 
Siódmego.

Nie sądzić

Nasz Pan powiedział: "Dlatego Bóg nie posłał Syna 

Swego na świat by świat potępić, ale by świat był przez 
Niego   zbawiony"   /Jan   3,   17/.   Czy   Chrystus 
powstrzymywał się od osądzenia innych, prowokując nas 
do wydawania wyroku o innych? "Nie sądźcie byście nie 
byli sądzeni" /Mt. 7, 1/. "Nie stawiajcie się za przykład. 
Nie   czyńcie   swoich   opinii,   waszych   poglądów,   waszej 
interpretacji Pisma Św. jako kryterium dla innych i... nie 
potępiajcie   ich   jeśli   nie   dojdą   do   waszego   ideału.   Nie 

82

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

krytykujcie   innych   domyślając   się   z   jakich   pobudek 
działają /Thoughts From the Mount of Blessing, p. 124; 
NGB 116, 1/.

Nie możemy czytać w sercach. Sami  popełniamy 

błędy,  nie  jesteśmy więc  kwalifikowani  do  wydawania 
osądu   na   innych.   Ludzka   skończoność   może 
/ewentualnie/   sądzić   tylko   to   co   jest   na   zewnątrz 
objawione. Jedynie Bóg zna tajemnice czynów, traktuje 
je delikatnie i litościwie, może wydać decyzję o każdej 
duszy   ".   Jednak   w   niechęci   do   takiej   rady,   przykre 
uczucie i wymuszone pokrewieństwo powstaje dlatego, 
że członkowie zboru nie powstrzymują się od szatańskich 
praktyk.

Jednak   Bóg   daje   regułę,   którą   możemy   użyć   by 

przynajmniej w części rozpoznać ducha i czyny innych. 
"Po   owocach   poznacie   ich"   /Mt.   7,   20/.   Dalej   -   "do 
zakonu   i   świadectwa"   /Iz.   8,   20/,   co   może   określić 
nauczanie   i   stanowisko   innych.   Tylko   w   ten   sposób 
możemy   odkryć   wpływ   arcyoszusta.   Ale   jak   możemy 
praktycznie   zastosować  tę   regułę  i   uniknąć   stanowiska 
osądzania innych?

Możemy być jak chirurg lub jak rzeźnik, obaj /78/ 

używają noża. Gdy chirurg praktykuje swoje rzemiosło 
dokładnie   i   zręcznie   po   to   by   ratować   życie,   rzeźnik 
włada   swoim   nożem   w   celu   ich   zniszczenia.   Czyny 
którego z nich naśladujemy w postępowaniu z innymi? 
Biblia i świadectwa to duchowa moc, możemy je użyć 
albo w celu ratowania albo zniszczenia.

Potrzebujemy  wzorowania   naszych   myśli,   słów   i 

czynów na Mistrzu, który wie lepiej niż ktokolwiek inny 
jak   zbawić.   Jak   chirurg   wycina   raka   z   pacjenta,   tak 

83

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Chrystus   usuwa   grzech   z   grzesznika.   Pokazał   to   w 
postępowaniu   z   niewiastą   przyprowadzoną   do   Niego, 
którą oskarżono o cudzołóstwo. Gdy Chrystus odmówił 
jej   potępienia,   potwierdził   fakt,   że   ona   rzeczywiście 
zgrzeszyła. Powiedział jej: "Idź, a nie grzesz więcej" /Jan 
8, 11/. Jeśli taki ma być skutek w reformowaniu innych 
musimy postępować w ten sam sposób. Grzech musimy 
nazwać po imieniu, ale nie możemy wydawać sądu na 
objętych   przez   grzech   nawet   w   swoich   własnych 
umysłach.

Plan reformacji

"Potrzebujemy   gruntownej   reformy   w   naszych 

zborach" /Testimonies to Ministers, p. 443/. Ale jak może 
się to stać tak naturalnie? Pan dał Dawidowi specjalne 
instrukcje   gdy   ten   zapragnął   budować   Jego   ziemską 
świątynię. Podobnie Bóg dostarcza nam i teraz wzór przy 
budowaniu Jego kościoła. Dzieje się to z pozytywnymi i 
zachęcającymi wynikami.

Ale   musimy   ustalić   pewną   perspektywę.   "Czy 

mamy nadzieję, że cały zbór będzie ożywiony? Taki czas 
nigdy   nie   nastanie"   /Selected   Messages,   p.   122/. 
Reformatorzy   muszą   się   liczyć   z   tym,   że   spotka   ich 
rozczarowanie. Prorok Izajasz gdy był powoływany do 
przeprowadzenia w Izraelu reformy, schraniał się przed tą 
odpowiedzialnością. Wtedy Pan zachęcił go mówiąc, że 
jego   wysiłki   wykonają   dzieło   wewnątrz   serc   ostatka, 
chociaż nie w całym narodzie /zob. Prophets and Kings
pp. 303-310/. Ważną rzeczą jest by dzisiejsi reformatorzy 
zrozumieli tę prawdę. Bóg nie oczyści całego kościoła, 

84

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ale raczej wiernych w tym kościele. To w ich imieniu 
reforma musi iść naprzód.

Są   tu   trzy   stopnie   -   A   B   C   -   wprowadzające 

reformację do /79/ kościoła. Są to: A - jednostka, B - 
dom,   C   -   zbór.   Musimy   przyjąć   ten   porządek   albo 
stworzymy nieszczęście i ruinę. Boża przemiana zawsze 
rozpoczyna   się   małymi   fragmentami   życia.   "Człowiek 
wierny   w   małych   rzeczach   będzie   wierny   w   dużych 
rzeczach" /Łk. 16, 10/.

Jednostka

Bóg nie może nikomu powierzyć zajmowanie się 

Jego   kościołem,   gdyż   pierwszą   potrzebą   jest 
zreformować   najpierw   siebie   i   swoje   rodziny. 
"Prawdziwa   reforma   rozpoczyna   się   oczyszczeniem 
duszy"   /The   Ministry   of   Healing,   p.   180/.   Najpierw 
oczyszczamy   nasze   dusze   przez   wyznanie   i   pokutę, 
wtedy możemy rozpocząć prawdziwą reformę, sięgającą 
korzenia w naszym własnym życiu. Ten kto oczyścił się 
we   krwi   Baranka   z   Kalwarii   ma   obowiązek 
przestrzegania   duchowej   czystości.   Rozpoczynamy   od 
sumienia.   Gdy   sumienie   jest   w   harmonii   z   Słowem 
Bożym   i     kontroluje   życie,   zwycięstwo   jest   pewne. 
"Dlatego   utrzymuj   każdą   emocję   i   namiętność   pod 
kontrolą   w   cichym   poddaństwie   rozumowi   i   sumieniu. 
Wtedy szatan utraci swoją moc kontrolowania umysłu" /
U.Ch.Os., vol. 1, p. 326/.

Z drugiej strony "gdy utracisz prawość sumienia, 

twoja   dusza   staje   się   polem   walki   dla   szatana;   masz 
wątpliwości   i   obawy   paraliżujące   twoją   energię,   co 
prowadzi   cię do  zniechęcenia" /ibid., p.  321/.  Czy nie 

85

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

dostrzegasz, że walka toczy się naprawdę o umysł? To tu 
reforma   albo   się   zaczyna   albo   kończy.   Prawdziwy 
reformator   reguluje   swoje   zadanie   oczyszczenia 
sumienia. Ktoś fałszywie usiłuje zmienić życie innych, a 
sam trwa w łamaniu sumienia.

Szatan   działa   niedostrzegalnie   by   kontrolować 

umysł przez ciało. "Nerwy mózgu, który ma łączność z 
całym wnętrzem organizmu są pośrednikami, przez które 
niebo   komunikuje   się   z   ludźmi   i   oddziałuje   na   ich 
najtajniejsze życie" /Testimonies, vol. 2, p. 347/. "Jeśli 
zdolności postrzegania stają się otępiałe przez wszelkiego 
rodzaju   brak   umiarkowania,   rzeczy   wieczne   nie   są 
dostrzegane   /Messages   to   Young   People,   p.   236/.   Czy 
pojęliśmy wszystko co zostało powiedziane? Dlaczego w 
ich prawych umysłach postanowiono zerwać łączność z 
niebem? I tak robi wielu - nawet między adwentystami - 
każdego dnia przez nieutemperowany styl życia?  /80/

Reforma   diety  sięga   głębiej   i   każdy   musi   strzec 

przed tym swój umysł. Wielu myśli, że gdy uwolnili się 
od   takich   rzeczy   jak   potrawy   mięsne,   od   alkoholu, 
drażniących używek jak nikotyna, kofeina, może uważać 
się   za   reformatora   zdrowia.   Ale   prawda   jest   taka,   że 
możemy się stać deformatorami zdrowia nawet na diecie 
bez   zarzutu.   Zbyt   słodkie   pożywienie,   przejadanie   się, 
paraliżuje   moralne   postrzeganie   nawet   najlepszych   z 
naszego   ludu.   "Brak   opanowania,   w   jedzeniu,   nawet 
pokarmu   najlepszej   jakości,   ma   wpływ   na   organizm, 
przytępia delikatne i święte uczucia... jako lud z całym 
naszym wyznawaniem reformy zdrowia, jemy zbyt dużo" 
/Testimonies, vol. 3, p. 487/. "Złe zwyczaje w jedzeniu i 
piciu   prowadzą   do   błędów   w   myśleniu   i 

86

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

czynach"   /Counsels   on   Diet   and   Foods,   p.   62/.   Gdy 
dokonamy zmiany w naszych praktykach dietetycznych 
dojdziemy   do   wniosku,   że   przyzwyczajenia   te   mają 
wpływ nie tylko na ciało ale i ducha.

Możemy wiele mówić o reformie zdrowia, ale w tej 

sprawie   osobiście   musimy   podjąć   decyzję   -   pod 
działaniem Ducha Św. - każdy indywidualnie. Musimy 
jednak   pamiętać   o   dwóch   rzeczach:   po   pierwsze 
"jesteśmy   blisko   końca   czasu,   szatańskie   pokusy   do 
ulegania apetytowi będą coraz silniejsze i trudniejsze do 
zwyciężenia" /Testimonies, vol. 3, p. 492/. Po drugie, ci 
którzy   pozostaną   pod   kontrolą   apetytu   odejdą   od 
prawdy   /ibid.,   pp.   31,   32/.   Ale   chociaż   konflikt   jest 
gwałtowny, mamy nadzieję, że "kontrolująca siła apetytu 
prowadzi tysiące do ruiny, natomiast ci którzy podbili ją, 
mają   moralną   siłę   do   osiągnięcia   zwycięstwa   każdego 
innego   kuszenia   szatana"   /ibid.,   vol.   3,   pp.   491,   492/. 
Mając   wiele   innych   bitew   w   reformowaniu   naszego 
życia, zwycięstwo i kontrola apetytu da nam moralną siłę 
do   zwycięstwa   nad   każdą   inną   pokusą.   Chrystus   był 
zwycięzcą nad niekontrolowanym apetytem. Czyż nie dał 
On   tego   samego   zwycięstwa   wszystkim,   którzy   Go 
szukają? 

Dom

Następnym   krokiem   do   sukcesu   w   reformie   jest 

dom.   Jako   jednostka   rozpoczynamy   zdobywanie 
zwycięstwa   w   swoim   własnym   życiu,   odczuwając   /81/ 
wielką potrzebę dokonania tego w swoim domu. Wielu 
jest   zniechęconych   charakterem   religijnej   służby 
istniejącej   dzisiaj   w   naszych   zborach.   Ale   musimy  się 

87

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

nauczyć,   że   w   domu   kładzie   się   fundament   pod 
pomyślność   zboru.   Wpływy   jakie   panują   w   życiu 
domowym są wprowadzane do życia zborowego, dlatego 
obowiązki   rozpoczynają   się   najpierw   w   domu.   "Gdy 
mamy   dobrą   religię   w   domu,   będziemy   mieli   świetną 
religię na nabożeństwie" /The Adventist Home, pp. 318, 
319/.

"Wielki  ruch reformacyjny musi  się rozpocząć w 

przedstawianiu   rodzicom   i   dzieciom   zasad   zakonu 
Bożego.   Rodzice   dają   swoim   dzieciom   przykład 
posłuszeństwa   albo   przestępstwa.   Przez   ich   przykład   i 
nauczanie   decydują   o   wiecznym   losie   swoich 
domowników... Gdyby udało się doprowadzić rodziców 
do prześledzenia rezultatów ich postępowania by mogli 
zobaczyć jak swoim przykładem i nauką przyspieszają i 
zwiększają   siłę   grzechu   albo   siłę   sprawiedliwości   na 
pewno   można   byłoby   dokonać   zmiany.   Wielu 
przełamałoby urok tradycji i zwyczaju. Kaznodzieje mają 
to położyć na swoim zborze. Niech nalegają na sumienia 
rodziców pokazując im ich poważne obowiązki tak długo 
zaniedbywane. Złamie to ducha faryzeizmu i opór wobec 
prawdy jak nic innego nie zdoła tego dokonać. Religia w 
domu jest naszą wielką nadzieją i rozjaśnia perspektywę 
nawrócenia całej rodziny do prawdy Bożej" /Testimonies
vol. 6, p. 119/.

Mamy uzasadnienie reformy w takich książkach jak 

Chrześcijański   dom  i  Poradnik   dla   dzieci.   Należy   nie 
tylko je czytać, ale uczynić  wysiłek  zastosowania tych 
instrukcji.   Gdy   dokonamy   tego   pod   wpływem   mocy 
Ducha Św., nic nie zahamuje rezultatów od wpływania 
na zbór. Ale jeśli nie jest to zrobione, nikt nie ma prawa 

88

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

forsować reformy w zborze. Duch Św. nie jest obecny w 
tych wysiłkach, dlatego że takie jednostki wywołują tylko 
podziały. I gdy tacy reformatorzy działają swoją własną 
siłą   nad   przekształceniem   zboru,   Bóg   Izraelski   będzie 
cierpliwie oczekiwał od nich nauczania A B C reformy w 
ich własnych domach.

Kościół

Tak,   gdy   reforma   prowadzona   jest   na   poziomie 

jednostki i jej domu, automatycznie zadziała w zborze. 
Zachowując ten porządek, reforma taka będzie nie tylko 
skuteczna   ale   i   trwała.   Religia   w   domu   i   zborze   jest 
nierozdzielna. "Bardzo potrzebna jest religia w domu, a 
nasze słowa w domu będą miały właściwy charakter, albo 
nasze świadectwo w zborze będzie bez znaczenia. Jeśli 
nie okazujesz  łagodności,  uprzejmości  i  grzeczności  w 
domu,   twoja   religia   będzie   pusta.   Jeśli   bardziej 
prawdziwa będzie religia w domu, większa siła będzie w 
zborze" /The Adventist Home, p. 319; CD 181/.

Czy   jest   widoczna   zmiana   w   waszym   zborze? 

Kluczem   otwierającym   drzwi   reformie   w   waszej 
społeczności jest zwycięstwo w waszym własnym życiu i 
w   domu.   Rozważ   co   czeka   kościół   gdy  użyje   takiego 
klucza:   "Nadszedł   czas   by   nastała   reformacja.   Gdy 
reformacja   ta   się   rozpocznie,   duch   modlitwy   poruszy 
każdego wierzącego i wypędzi  ze zboru ducha walki i 
nienawiści.   Ci,   którzy   nie   żyli   w   chrześcijańskiej 
wspólnocie   zbliżą   się   do   siebie.   Jeden   właściwie 
działający wyznawca, poprowadzi innych do jedności  z 
sobą  w   orędowaniu   objawienia   Ducha  Św.  Nie  będzie 
żadnego   zamieszania,   wszyscy   będą   w   harmonii   z 

89

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Duchem. Bariery dzielące wierzących zostaną powalone 
a   słudzy   Boży   będą   mówić   to   samo.   Pan   będzie 
współpracował ze Swymi sługami" /Testimonies, vol. 8, 
p. 251/.

Doprowadzenie   do   takiego   stanu   powinno   być 

modlitwą i dążeniem każdego wyznawcy. Czy miłujesz 
kościół tak jak Chrystus? Jeśli tak, to szukaj możliwości 
rozpoczęcia  reformy w swoim  własnym życiu  i  domu. 
Bożą   odpowiedzią   będzie   pomoc   i   powodzenie.   Gdy 
doświadczysz   cudu   w   swoim   życiu,   będziesz   miał 
pozytywne   świadectwo   do   uczestnictwa   w   ciele 
Chrystusa   jako   całości.   Ludzie   przyjmą   ostrzeżenie   i 
wielu będzie  naśladować twój przykład. W  ten sposób 
przygotujesz   siebie   i   innych   na   potężny  przesiew,   jaki 
niebawem przesieje zbór. Jeśli zaniedbasz swoje serce i 
dom,   Bóg   nie   będzie   odpowiedzialny   za   dobro   jakie 
mogło być dokonane w zborze. Decyzja należy do ciebie.

90

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

ROZDZIAŁ  XI 

Reformacja ostatków

Ruchy niezależne kuszą słabych i nieoświeconych 

członków   kościoła.   Nowoochrzeczni   również   są   przez 
nich faworyzowani jako menu.

Krótko po przyłączeniu do kościoła Adwentystów 

Dnia Siódmego moja żona i ja weszliśmy w kontakt z 
kilkoma   rodzinami,   które   miały   napięte   stosunki   z 
kościołem.   Ironicznie,   jeden   z   nich   od   początku 
wprowadzał   mnie   w   pisma   E.   White.   Pastor   również 
mówił o jej dziele, słyszałem inne jej cytaty w Szkole 
Sobotniej, mój drogi rozmówca pomagał i zachęcał mnie 
do studiowania tych rad. Nie trzeba dodawać, że długo 
nie zauważałem niezgodności między tym czym kościół 
mógł być, a tym czym rzeczywiście był.

Gdy   przynosiłem   to   co   znalazłem   do   Szkoły 

Sobotniej   -   razem   z   moim     nieuświęconym   duchem   - 
większość członków kościoła reagowała negatywnie. W 
rezultacie   moja   żona   i   ja   doświadczyliśmy   napiętych 
stosunków z kościołem.

Czując się na boku, zdecydowałem szukać Pana w 

modlitwie w całej tej sprawie. W ciągu kilku miesięcy 
wydarzyły się dwie decydujące rzeczy: pierwsza, jeden z 
moich   nowopoznanych   przyjaciół   rozpoczął   publicznie 
głosić,   że   kościół   Adwentystów   Dnia   Siódmego   jest 
Babilonem.   Druga,   mimowolnie   wszedłem   do   odnogi 
organizacyjnej   wspólnoty,   w   której   traktowano 
Adwentystów jako Babilon. /84/ Opatrznościowo, w tym 
czasie rozpocząłem czytać Świadectwa dla Kaznodziejów 
/Testimonies   to   Ministers/.   Pierwszy   rozdział   pt.: 

91

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

"Kościół   nie   jest   Babilonem"   udowodnił   mi,   że 
niewłaściwa krytyka kościoła prowadzi do diabelskiego 
wniosku,   że   kościół   rzeczywiście   jest   Babilonem. 
Zrozumiałem   wtedy,   że   jestem   częścią   odłączoną. 
Świadectwa   dla   Kaznodziejów  podają   kilka   nakazów 
mnie   i   mojej   żonie   w   związku   z   połączeniem   się   z 
kościołem.

Podobnie jak Paweł mamy rozpocząć spoglądać na 

kościół jako na "Jeruzalem, które jest matką wszystkich 
nas" /Gal. 4, 26/. Ważne jest byśmy widzieli ten związek 
tak   jak   Bóg.   Chociaż   matka   może   być   niedoskonała   i 
często błądzi, Ojciec jednak nie zostawia swoje dzieci by 
upadły i nie rzuca ich z pogardą. Musimy zrozumieć, że 
nawet   jeśli   matka   próbuje   być   nierządnicą,   nasz 
miłosierny Ojciec, tak jak Ozeasz uczy nas, że pragnie 
gorąco odkupić nas z powrotem.

Podobnie   Duchowy   Ojciec   opiera   się   na   tych, 

którzy  mają   pokrewieństwo   ze   swoją   duchową   matką, 
prowadzi ich do odnowy i odbudowy. Jest to czas gdy 
dyskutujemy   o   problemach   matki,   a   nie   mamy   tylko 
pobożne życzenie uleczenia jej /Oz. 6, 1/.

Wielokrotnie  E. White mówi nam, że reformacja 

będzie głęboka pośród adwentystów. Ale bałamutną jest 
rzeczą u wielu z nich to jak Bóg ją przeprowadzi. Czy 
będzie   to   przechodziło   przez   struktury   organizacyjne 
kościoła, albo Pan powoła ostatek by się oderwał i tym 
samym   przygotuje   na   potrzebne   przeistoczenie? 
Odpowiedź na to pytanie niesie wieczne konsekwencje 
dla każdego adwentysty i obejmuje poważne studium.

92

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Separacja?

Musimy ustalić fakt, że w przeszłości Bóg używał 

obu   metod   w   dokonywaniu   koniecznej   reformy. 
Separacja   wiernego   ostatka   od   historycznego   ludu 
Bożego   miała   miejsce   przez   odejście   wiernych 
chrześcijan od Judaizmu. Tak było w dniach Reformacji 
Protestanckiej /85/ gdy Luter, Zwingli i Kalwin odeszli 
od   wspólnoty   z   kościołem   rzymskim.   Nawet   pokorni, 
którzy   zapoczątkowali   kościół   Adwentystów   Dnia 
Siódmego zrobili to samo w czasie ruchu Millera.

Dlatego że Bóg wybrał taki sposób reformowania na 

przestrzeni dwóch tysiącleci, dzisiaj wielu przyjmuje, że 
podobnie   postępuje   z   kościołem   Adwentystów   Dnia 
Siódmego. Stąd wielu domaga się by prawdziwy Boży 
ruch   reformacyjny   w   ostatnich   dniach   rozpoczął 
opuszczać   organizację   kościoła   Adwentystów   Dnia 
Siódmego.

Reformacja wewnętrzna

Ale   musimy   rozważyć,   że   Bóg   w   przeszłości 

stosował   reformację   przez   tych,   którzy   pozostali   w 
ustanowionej   organizacji   ludu   Bożego.   Pouczał   On 
wierne jednostki jak działać wewnątrz, a nie z zewnątrz. 
Reformacja w czasie służby Ezdrasza jest tu przykładem. 
Ten   mąż   Boży   studiował   i   wiernie   pomagał   swemu 
ludowi   Bożymi   radami.   E.   White   mówi,   że   "był   to 
początek cudownej reformy". I że sposób w jaki pracował 
Ezdrasz   "powinien   być   tematem   lekcji   jak   prowadzić 
reformację" /Prophets and Kings, pp. 622, 623/.

Również   historia   ludu   Bożego   czasu   Exodusu 

przynosi nam inny wyraźny przykład. Chociaż lud Boży 

93

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

będzie   trwał   w   buncie,   Pan   pracuje   nieprzerwanie 
wewnątrz   by   podnieść   ich,   by   mogli   posiąść   Ziemię 
Obiecaną. Mojżesz zrozumiał Boży plan dla swego ludu i 
odmówił  tworzenia   grup  między  nimi,   by  rozpoczynać 
nowy   ruch.   Wiedział,   że   taki   kierunek   nie   przyniesie 
chwały   Bogu,   ale   raczej   zarzut   /zob.   Nu   14,   11-20/. 
Komentując   to   E.   White   pisze:   "Mojżesz   był   więc 
próbowany i sprawdzony przez Boga. Opuścić Izraela? 
Odejść   spośród   nich,   zostawić   ich   w   ich   buncie   i 
grzechu?  Nie! Nigdy!" /Review  and Herald,  3.10.1893 
r./.  My podobnie jak Mojżesz uświadamiamy sobie, że 
podniesienie   chwały   Bożej   między   nienawróconymi 
narodami   polega   na   tym   co   Bóg   dokona   z   ludem 
adwentowym   -   wzywającym   Jego   imię.   Czy   mamy 
naśladować   Jego   wierny   przykład   /86/   albo   obrać 
kierunek separacji z tymi, których uważamy za winnych?

Na   skutek   decyzji   Mojżesza,   Bóg   dokonał 

cudownej   rzeczy.   Przesiał   niewierzących   na   pustyni,   a 
przez ich wierne dzieci wziął ten sam ruch, który opuścił 
Egipt by wejść do kraju, który On obiecał ich ojcom.

Ale   czy   wędrówka   i   doświadczenia   kościoła 

Exodusu   ma   jakieś   paralelne   znaczenie   dla   kościoła 
Adwentystów   Dnia   Siódmego?   "Historia   na   pustyni 
została zapisana dla naszego ludu Izraelskiego ostatnich 
dni...   Różne   doświadczenia   Żydów   były   szkołą 
przygotowującą ich do obiecanego domu w Chanaanie. 
Bóg pragnął mieć w tym czasie lud o pokornym sercu i 
pojętnego ducha w utrapieniach, przez które przechodził 
starożytny Izrael, by  mogli się przygotować do życia w 
niebieskim Chanaanie /Patriarchs and Prophets, p. 293; 
218, 1 , 2/.

94

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Odpowiedź na pytanie

Pytamy   -   który   sposób   reformy   zastosuje   Bóg 

wobec   kościoła   Adwentystów   Dnia   Siódmego?   Czy 
rezultatem przesiewu pozostaje organizacja kościoła albo 
uświęci   resztę   wewnątrz   kościoła   Adwentystów   Dnia 
Siódmego   i   przez   ich   wierne   życie   przesieje  i   oczyści 
kościół od zła? Z pewnością Bóg nie pozostawi swego 
ludu w niewiedzy o tak ważnej kwestii.

Pan wyraźnie mówi nam w jaki sposób postąpi z 

ludem   adwentowym   i   dlaczego   wybiera   taki   sposób. 
Każdy   adwentysta   powinien   troskliwie   i   z   modlitwą 
przemyśleć   tę   Bożą   instrukcję.   Nie   ma   czasu   na 
powierzchowne czytanie.

Po zacytowaniu   4 Mojz 14 r., służebnica Pańska 

pisze:  "Cała treść tego rozdziału  i nauka płynąca z tej 
lekcji   dotyczy   współczesnego   Izraela.   Rzeczy   te   są 
opisane dla naszego przykładu, na których koniec świata 
przyszedł.   Widzimy  niewiarę,   zdecydowany  opór   tych, 
którzy   mają   więcej   światła   i   chociaż   zgromadzone   są 
dowody  oni   utrzymują   się   w   zdecydowanym   oporze... 
Ale   /87/   nie   mamy   poselstwa,   że   Pan   zdezorganizuje 
kościół.   Nie   możemy   proroctwa   odnośnie   Babilonu 
stosować do kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, albo 
twierdzić,   że   "głośne   wołanie"   jest   wezwaniem 
skierowanym do ludu Bożego by z niego wyszedł. Bóg 
nie miał takiego planu wobec Izraela... Jak teraz możemy 
się   spodziewać,   że   poselstwo   będzie   prawdziwe, 
określające lud jako Babilon, jeśli Bóg tak dużo dokonał? 
Piekło   by   triumfowało   gdyby   takie   poselstwo   zostało 

95

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

przyjęte,   a   świat   byłby   wzmocniony   w   swojej 
nieprawości.   Wszystkie   zarzuty   jakie   szatan   rzuca   na 
charakter   Boży   będą   pokazywane   jako   prawdziwe,   a 
wniosek jaki można wyciągnąć jest taki, że Bóg nie ma 
wyboru, albo zorganizowanego kościoła na świecie. O, 
jaki   triumf   odniósłby   szatan   i   jego   diabelska 
konfederacja. Bóg nie działa w ten sposób" /Review and 
Herald
, 3.10.1893 r./.

"Głośne wołanie", o którym mowa, odnosi się do 

przyszłości. Nasz prorok mówi nam wyraźnie, że gdy to 
nadejdzie nie będzie żadnego poselstwa, że nasz kościół 
jest Babilonem i że Bóg go pozostawił.

Tutaj   jest   nasza   odpowiedź!   Bóg   nie   wybierze 

innego kanału, przez który nie działa niezależnie od Jego 
"wybranego, albo zorganizowanego kościoła na świecie", 
którym   istotnie   jest   kościół   Adwentystów   Dnia 
Siódmego. Czy wierzymy w proroczy dar E. G. White? 
Wielu przysięga, a nawet domaga się poparcia w tym co 
Duch   proroctwa   naucza,   jednak   potyka   się   na   tym 
punkcie.   Odchodząc   od   kościoła   Adwentystów   Dnia 
Siódmego,   obierają   kierunek,   który   gdyby   był 
wprowadzony   doprowadziłby   do   triumfu   piekła.   Tak 
więc w rzeczywistości unieważniają dar proroctwa.

Bóg   darował   nam   dar   proroctwa   by   pomóc 

budować kościół /Ef. 4, 10-11/. Jednak niektórzy pośród 
nas   dzisiaj   pomniejszają   jego   efektywność   przez 
zrywanie z kościołem /zob.  Testimonies to Ministers, p. 
51/. na nowo określają takie terminy jak "kościół" czy 
"przesiew". Tak więc gdy nasz  lud przyjmie  ich nowe 
definicje,   pisma   E.   White   staną   się   natychmiast 
narzędziem   służącym   do   wyprowadzenia   ich   prawej 

96

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

drogi od kościoła.  Jest  to jedno z szatańskich oszustw 
stosowanych   przeciwko   kościołowi   Adwentystów   Dnia 
Siódmego /zob. Selected Messages, book 1, p. 48/.

Jeśli   nie   jesteśmy   oddzieleni   od   kościoła 

Adwentystów Dnia Siódmego, jaka /88/ jest wtedy nasza 
relacja   do   jego   wad   i   niedociągnięć?   Bóg   wyraźnie 
poucza   nas   odnośnie   tego   pytania:   "Na   przykładzie 
Mojżesza   broniącego   dzieci   Izraela,   jest   on 
reprezentantem postawy jaką mamy przyjąć wobec ludu 
Bożego,   chociaż   błądzącego,   słabego   czy 
ułomnego"   /ibid./.   Słowo   "jakkolwiek"   ma   tu   szeroki 
zasięg.   Jest   to   próba   naszej   wytrwałości   i   długiej 
cierpliwości,   by    zobaczyć,   czy  nasza   postawa   wobec 
błędów ma ludzkie czy Boże pochodzenie.

W zgodzie z tym przykładem stanowiska Mojżesza 

wobec   jego   ludu,   E.   G.   White   mówi   nam:   "Drożdże 
pobożności nie zgubiły całkowicie swojej siły. W czasie 
gdy niebezpieczeństwo i depresja zboru są największe, 
mała grupa stojących w świetle będzie wzdychać i płakać 
nad   obrzydliwością   jaka   dzieje   się   w   kraju.   Ale 
szczególnie   ich   modlitwy   zanoszone   będą   w   imieniu 
kościoła, w którym członkowie postępują wg zwyczaju 
świata..." /Testimonies, vol. 5, p. 209/. Grupa tych, którzy 
nie   czują   się   zasmuceni   swoim   własnym   upadkiem 
duchowym   i   nie   narzeka   nad   grzechami   innych   braci, 
pozostanie bez pieczęci Bożej" /ibid., p. 211/.

"Ci,   którzy   chodzą   w   światłości,   ujrzą   znaki 

nadchodzącego niebezpieczeństwa.  Nie  mogą usiedzieć 
spokojnie, obojętnie oczekiwać na ruinę, pokrzepiając się 
wiarą, że   Bóg ochroni  swój  lud  w  dzień   nawiedzenia. 
Daleko   jest   od   tego.   Mają   być   świadomi,   że   ich 

97

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

obowiązkiem   jest   pilnie   pracować   nad   zbawieniem 
innych, oczekując na bazie silnej wiary w pomoc Bożą" /
ibid., p. 209/.

Dzieło ostatka

Czy błagasz Boga o tych, którzy źle czynią będąc 

adwentystami? Czy pilnie pracujesz nad ich zbawieniem? 
Albo używasz ich błędów i upadków jako dowodu by 
opuścić kościół? Czy spędzasz więcej czasu na badaniu i 
dyskutowaniu o błędach drugich, niż wzywaniu ich do 
Jezusa?   Jeśli   tak,   wtedy   opóźniasz   szukanie   Boga   i 
sprawiedliwości,   którą   znaleźć   można   tylko   w 
Chrystusie. On zostawił całą chwałę nieba i przyszedł na 
nasza grzeszną planetę po to by zbawić zdegradowanych 
i upadłych. Ale Chrystus utrzymał swoją czystość pośród 
upadku.   Jego   umysł   nieustannie   ogniskował   się   na 
doskonałym i czystym charakterze Swego Ojca w niebie. 
Modlił się również o to by tak jak On jest jedno z Ojcem 
w charakterze, byśmy również byli jedno.

Dzisiaj uczy On swoje wierne sługi by pozostali z 

Jego błądzącym kościołem. Nie tyle po to by łączyli się z 
jego grzechami, ale raczej by kogo tylko można ratowali 
od   grzechów.   Wybierając   pozostanie   w   kościele 
obfitującym   w   grzech,   nie   musimy   się   karmić 
zniechęcającymi rzeczami jakie znajdują się wokół nas. 
Mamy   okazję   by   zapuścić   korzenie   naszych   myśli   i 
motywacji   w   to   co   jest   czyste   i   rozkoszne.   "Musimy 
oczyścić   nasze   umysły   z   wszystkich   naszych   żalów   i 
krytyki. Nie patrzmy stale na braki jakie widzimy... Jeśli 
zatrzymamy je na Bogu, możemy spoglądać na bardzo 
kosztowne   rzeczy   -   czystość,   chwałę   i   miłość   -   jakie 

98

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

użycza nam Bóg. Gdy to zobaczymy, nasz umysł uchwyci 
się rzeczy wiecznych i nie będziemy pragnęli trzymać się 
słabości innych ludzi" /Umysł. Charakt. Osob., vol. 2, p. 
789/.

Bój toczy się o myśli w naszym umyśle. Porzućmy 

nasze studiowanie i obsesje nad błędami jakie widzimy u 
drugich.   Zamiast   tego,   szukajmy   naszych   błędów   i 
módlmy   się   do   Boga   by   wyrzucił   je   Swoją   mocą. 
"Spójrzmy na swoje własne braki. Lepiej odkryjmy jeden 
z naszych własnych braków niż dziesięć u innych barci" /
In   Heavenly   Places,   p.   178/.   Niech   zajmie   nas 
przywłaszczenie sobie sprawiedliwości Chrystusa przez 
stałe   zatrzymanie   się   na   Nim   nie   bacząc   na   nasze 
otoczenie i okoliczności. Podejmijmy więc współpracę z 
innymi   w   doświadczaniu   jedności.   Tylko   tak   możemy 
przygotować   siebie   i   innych   na   wielki   przesiew,   który 
będzie wielkim wyzwaniem dla naszego kościoła.

Oby   Bóg   pomógł   nam   w   przygotowaniu   się   na 

przesiew ludu Bożego.

99

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  XII 

Adwentyzm na pustyni

Spójrzmy dalej, jakie skutki będzie miał przesiew 

na   kościół   Adwentystów   Dnia   Siódmego   i   na   jego 
członków. Przestudiujmy dokładnie natchnione pisma E. 
G. White. Rzućmy prorocze spojrzenie na kościół i jego 
walkę   z   mocami   zła.   Historia   kościoła   Exodusu   na 
puszczy   jest   wstrząsana   proroctwem   z   przeszłego, 
obecnego   i   przyszłego   doświadczenia   kościoła 
Adwentystów Dnia Siódmego w tych ostatnich dniach. W 
odpowiednich   doświadczeniach   obu   tych   kościołów 
odkrywamy końcowy rezultat przesiewu ludu Bożego.

Ap.   Paweł   uczy   nas,   że   ruch   Exodusu   był   tylko 

typem na lud Boży ostatnich dni. Po przedstawieniu w 1 
Kor.   10,   1-10   i   błogosławieństw   i   upadku   wczesnego 
kościoła,   dodaje   w   11   w.:   "A   te   wszystkie   rzeczy 
przydały się im za wzór, a napisane są dla napomnienia 
naszego, na których koniec świata przyszedł"E. G. White 
również porównuje oba te okresy: "Historia życia Izraela 
na pustyni została zapisana dla korzyści Izraela Bożego 
końca czasu... Bóg chciał widzieć Swój lud z pokornym 
sercem i przygotowanym do prób, przez które starożytny 
Izrael   przechodził,   by   mógł   być   pouczony   jak 
przygotować się do niebieskiego Chanaanu" /Patriarchs 
and Prophets
, p. 293; 218, 1, 2/.  /91/ Z takim umysłem 
możemy   teraz   studiować   doświadczenie   Izraela   i 
zastosować   to   co   się   nauczymy   w   naszej   obecnej 
wędrówce do niebieskiego Chanaanu  

100

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Paralele

Rozpoczniemy ustaleniem niektórych podobieństw 

między  Exodusem   a ruchem  Adwentowym  pamiętając, 
że pierwszy był typem drugiego.

1 - Oba wezwał Bóg z Egiptu; pierwszego z Egiptu 

literalnego,   drugiego   z   duchowego   Egiptu   albo 
Babilonu /Ex. 3, 10-12; Obj. 18, 4/.

2 - Oba przeszły przez walkę na pustyni, na swojej 

drodze do Ziemi Obiecanej przez Boga;  pierwszy 
do   literalnego   Chanaanu,   drugi   do   Chanaanu 
niebieskiego /Dt. 8, 15; Obj. 12, 17/.

3   -     Oba   urosły   w   czasie   wypełniającego   się 

proroctwa /Gn. 15, 13-16; Dn. 8, 14/.

4 - Sabat jest  znakiem  i testem  lojalności dla obu 

ruchów /Ezech. 20, 12. 19. 20; Obj. 14, 1. 7. 12/.

5 - Oba otrzymały instrukcję przez służbę świątynną /

Żyd. 8,5; Ex. 25, 40; Dn. 8, 14; Żyd. 9, 24/.

6   -   Pan   wybawił   pierwszego   z   Egiptu   o   północy, 

drugi zostanie wybawiony również o północy 
/Ex. 12, 29. 31; Early Writings, p. 289/.

7 - Anioł śmierci minął tych, którzy mieli nadproża i 

drzwi   pomazane   krwią   baranka,   symbol 
sprawiedliwości   Chrystusa   zastosował   w   życiu 
ostatek wierzących /Ex. 12, 21-23; 1 Kor. 5, 7; PP 
277/.

8 - Oba otrzymały poselstwo o reformie /Ex. 20 r.; 

Testimonies, vol. 9, p. 158/.

9   -   Oba   cierpiały   od   obecności   nienawróconych, 

którzy   ściągali   na   nich   ucisk   /   4   Mojż   11,   4; 
Testimonies to Ministers, pp. 45, 46/.

101

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

10   -   Oba   obdarował   Bóg   darem   proroctwa   przez 

sługi, których praca była więcej niż tylko proroczą 
służbą / 4 Mojż. 12, 2-8; Selected Messages, book 
1, pp. 31-36/.

11 - Obaj oglądali jako prorocy kraj obietnicy i /92/ 

spoczywają   w   grobie   /Dt.   34,   1   -   5;  Early 
Writings
, pp. 17 - 20; Life Sketches, pp. 444, 445/.

Teraz   mając   ustaloną   bazę   podobieństw, 

potrzebujemy   rozważyć   dwa   szczególne   wydarzenia   w 
Exodusie, które również mają swój odpowiednik w ruchu 
Adwentowym.   Są   to   wielkie   próby   dokonane   przez 
szatana celem rozbicia ludu Bożego i przeszkodzenia w 
wypełnieniu obietnicy Bożej o ich własnym kraju, a było 
to odstępstwo pod Kadesz Barne i Baal-Fegor.

Odstępstwo w Kadesz Barne

Gdy   Izrael   znajdował   się   pod   górą   Synaj,   Bóg 

rozkazał im: "Już długo mieszkasz w tym miejscu, wstań 
i idź... do ziemi Chanaanitów... Idź i weź w posiadanie 
kraj, który Pan przysiągł dla ojców twoich /Dt. 1, 6-8/. 
Zamiarem Pana było - zaprowadzić ich wprost do Ziemi 
Obiecanej, ale gdy przyszli do Kadesz Barne, stanęli na 
jej południowej granicy i zachwiała się ich wiara. Zgubili 
bezwarunkowe zaufanie w Boże obietnice. Paweł pisze: 
"Tak więc widzicie, że nie weszli tam dla niedowiarstwa" 
/Żyd. 3, 19/.

Ich opór doprowadził do otwartego buntu przeciw 

Panu i Jego ziemskim przywódcom. Po wydaniu na nich 
wyroku,   że   przez   40   lat   wędrować   będą   po   pustyni, 
próbowali   wejść   do   tego   kraju   swoimi   własnymi 
wysiłkami, ale Chananejczycy zwyciężyli ich w bitwie / 4 

102

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Mojż 14, 34, 40-45/. Porażka ta przekonała ich umysły, 
że ta 40 letnia wędrówka jest pewna. Bóg powiedział im 
również,   że   ten   kto   miał   20   i   więcej   lat   w   czasie 
opuszczania   Egiptu   -   prócz   Jozuego   i   Kaleba   -   nie 
wejdzie do Ziemi Obiecanej /w. 29, 30/. Ich marzenia o 
Ziemi  Obiecanej  nagle  obróciły się  w   wizję  mglistego 
grobu   na   pustyni.   Realizacja   ich   przeznaczenia   miała 
wykazać   ich   beznadziejność   i   potrzebę   pomocy   dla 
okazania większego odstępstwa w dalszej wędrówce.

Bunt  wywołany przez  Korego, Danana i Abirona 

objął 250 innych przywódców i wiele tysięcy zwykłych 
członków. /93/ Bunt przeciw Mojżeszowi i Aaronowi - 
Bożym przywódcom - dotyczył Samego Boga. Incydent 
ten   prowadził   do   zniszczenia   buntu   i   wywyższenia 
Bożych przywódców.

Nasz odpowiednik

Jest   niezwykle   ważne,   że   tak   dokładnie 

studiowaliśmy   odstępstwo   Korego,   dlatego   że   to   co 
obecnie  rozgrywa się  pośród  nas  dokładnie  odpowiada 
historii   kościoła  Adwentystów   Dnia  Siódmego.  Krótko 
po   tym   gdy   nasi   pionierzy   doszli   do   swego   Synaju   i 
otrzymali światło o przykazaniach i świątyni, Pan wezwał 
nas by z wiarą wejść do niebieskiego Chanaanu. Na sesji 
Generalnej Konferencji w 1888 r., Pan dał nam poselstwo 
o   usprawiedliwieniu   przez   wiarę   i   moc   Ducha   Św.   w 
postaci   późnego   deszczu.   Bóg   powiedział   "Stańcie   i 
weźcie w posiadanie Ziemię Obiecaną ale nie mocą ani 
siłą tylko przez mego ducha" /Zach. 4, 6/.

Czyż   Minneapolis   nie   wprowadziła   ruchu 

Adwentowego   do   Kadesz   Barne?   W   latach 

103

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

poprzedzających   1888   r.   pojawiły   się   następujące 
poselstwa   w   naszych   publikacjach   próbujące 
przygotować   nasz   kościół   na   to   co   Bóg   niebawem 
dokona.

1879   -   "Jesteśmy   u   granicy   wiecznego 

świata" /Testimonies, vol. 4, p. 306/

1882   -   "Koniec   wszystkiego   jest 

blisko". /Testimonies vol 5 p. 16/

1885   -   "Stoimy   na   krawędzi   wiecznego 

świata" /ibid.,460/ 

1885   -   "Wieczność   rozciąga   się   przed   nami. 

Podnosi się kurtyna"/ibid., p.464/.

Jako   Adwentyści   potrzebujemy   jak   nigdy   dotąd 

studiować   naszą   przeszłą   historię,   a   szczególnie 
Minneapolis. Mimo, że Kaleb i Jozue byli obecni - tzn. 
ci,   którzy   przyjęli   poselstwo   -   większość   odrzuciła   to 
cenne poselstwo o usprawiedliwieniu przez wiarę /zob. 
Testimonies to Ministers, pp. 89-98/.  Widoczny jest tu 
fakt,   że   nie   weszliśmy   w   tym   czasie   do   niebieskiego 
Chanaanu. Kilka lat później E. White opowiada co mogło 
się   wtedy   wydarzyć.   "Celem   Bożym   było   przekazanie 
światu   poselstwa   /94/   łaski,   Chrystus   miał   wkrótce 
przyjść, a święci mieli otrzymać zaproszenie do Miasta 
Bożego" /Testimonies, vol. 6, p. 450/.

W liście datowanym na 7.XII .1901 r. pisze ona: 

"Musimy przebywać na tym świecie z powodu naszego 
nieposłuszeństwa   przez   wiele,   wiele   lat   jako   dzieci 
Izraela" /Evangelism, p. 696/.

Tak   jak   bunt   Korego   deptał   po   piętach   Kadesz 

Barne,   tak   odstępstwo   stanęło   przed   Adwentyzmem 
krótko po konferencji w Minneapolis w 1888 r. Podobne 

104

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

do   buntu   Korego,   powstało   paralelne   odstępstwo 
dotyczące   przywództwa   Adwentystycznego   Kościoła. 
Kierowane   przez   dr   J.   H.   Kellogg,   odstępstwo   to 
otwarcie   wyzwało   autorytet   Generalnej   Konferencji   i 
porwało niektórych z naszych przywódców, łącznie z A. 
T. Jonesem i E. J. Wggonerem. Tak jak sądy Boże i głos 
Mojżesza   ostatecznie   zatrzymały   bunt   Korego,   tak   też 
ogniste sądy ognia spadły na nasze instytucje w Battle 
Creek,   a   otwarte   nagany   E.   White   ostatecznie 
zahamowały   groźbę   kościoła  /zob.  Selected   Messages
pp. 193-208/.

Specjalne Świadectwa, seria B, nr 7, daje wgląd w 

to   jak   dwudziestowieczne   odstępstwo   przeciwko 
autorytetowi Pańskiej organizacji miało zastosowanie w 
naszych danich: "Jedna z tez jest pewna, że niebawem 
dojdzie do skutku wielkie odstępstwo, które się rozwija, 
wzrasta, przybiera na sile i będzie kontynuowane, aż Pan 
z   okrzykiem   zstąpi   z   nieba"   /p.   57/.   Wg   kontekstu 
wyrażenie to odnosi się do odstępstwa Kellogga, przeciw 
przywódcom  kościoła  adwentowego. Mówi  nam  to,  że 
wyzwanie   to   "będzie   się   nasilało",   aż   do   drugiego 
przyjścia.

Czy nie widzimy dosłownego wypełnienia się tego 

proroctwa na naszych oczach?  Dzisiaj  są pewne grupy 
ludzi  broniących naszej  wiary, a w tym  samym  czasie 
ciskane są gromy na wybranych Bożych przywódców na 
wszystkich szczeblach. Uzurpatorzy ci mówią naszemu 
ludowi, że jest to złe przywództwo powstrzymujące lud 
adwentowy przed ich wiecznym domem. Innymi słowy 
podobnie   jak   Kore   i   jego   prowodyrzy   mówią:   "Całe 

105

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

zgromadzenie   jest   święte,   dlatego   ujmiemy   dzieło   w 
swoje ręce i zakończymy go" / 4 Mojż 16, 1-3/.   /95/

Czy   nie   widzimy,   że   takie   sugestie   to   jedynie 

"odgrzane" szatańskie odstępstwo? Czy jako wybrany lud 
Boży jesteśmy tak sfrustrowani i w tym samym czasie tak 
uparci   w   swojej   pysze,   że   podobnie   jak   ci,   którzy 
przyłączyli się do Korego chcemy zgubić nasze dusze? 
Broń Boże!

"Fakty odnoszące się do Korego i jego grupy, która 

zbuntowała   się   przeciw   Mojżeszowi   i   Aaronowi   i 
przeciw Jahwe są zapisane dla ostrzeżenia ludu Bożego, 
szczególnie tych którzy żyją blisko zakończenia historii 
tej ziemi" /Spiritual Gifts, vol. 4a, p. 36/.

Jednym   z   tych   faktów   jest   ten,   że   laska   Aarona 

zakwitła. Pamiętaj, kwiat na martwej lasce świadczy, że 
Bóg okazuje swoje poparcie dla przywództwa, podczas 
gdy wielu uważa, że duchowo zmarło. Bóg nakazał by 
symboliczna   laska   została   umieszczona   razem   z 
kamiennymi tablicami w arce przymierza i zachowana na 
inne czasy i dla innego ruchu /Żyd. 9, 4/.

Tak to razem z zakonem dociera do nas duchowa 

lekcja, reprezentowana przez laskę Aarona. Pan pragnie 
byśmy zrozumieli, że w tych ostatnich dniach On wybiera 
Swoich   przywódców   na   ziemi.   Pragnie   On   również 
byśmy uznali,   że  On stoi   ponad  tymi,   których  wybrał, 
nawet jeśli uważamy, że duchowo zmarli. Zasady Bożych 
rządów   pochodzą   z   poza   niedoskonałych   ludzi,   którzy 
mają   autorytet.   Przez   nich   Pan   testuje   nas   jak   kiedyś 
Dawida   czy   ściągniemy   ręce   nasze   na   Pańskich 
pomazańców.

106

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Przyczyna buntu

Ale   gdzie   leży   korzeń   tak   dobrze   rozpisanej 

partytury odstępczej? Musimy wrócić do początku buntu 
Lucyfera. On również przewrócił się na Bożych rządach 
w   niebie,   kontynuuje   wyzwanie,   by   obalić   Boży 
autorytet, Boży ustanowiony rząd na ziemi - Jego kościół.

"W  buncie Korego  powtarza  się  - tylko  na małą 

skalę ten sam duch, który doprowadził do buntu szatana 
w   niebie.   Pycha   i   ambicja   nakłaniały   Lucyfera   do 
użalania się na rządy Boże i do obalenia ustalonego   w 
niebie   porządku.   Po   swoim   upadku   /96/   podsyca   tego 
samego   ducha   zawiści,     niezadowolenia,   ambicji   dla 
stanowiska   i   honoru,   którym   natchnął   umysły   ludzi. 
Działał   na   umysły   Korego,   Datana   i   Abirona,   budził 
pragnienie   wywyższenia,   wzniecał   zawiść, 
niezadowolenie i bunt. Szatan sprawił, że odrzucali Boga 
jako   swego   przywódcę   przez   odrzucanie   ludzi 
ustanowionych przez Boga. W swoim szemraniu przeciw 
Mojżeszowi i Aarnowi bluźnili Bogu, byli tak oszukani, 
że uważali się za sprawiedliwszych, a tych którzy wiernie 
ganili grzechy, jako pobudzonych przez szatana.

Czyż to samo zło, które kładło fundament pod bunt 

Korego   nie   istnieje   i   dziś?   Pycha   i   ambicja   są 
powszechne, a gdy są pielęgnowane, otwierają drzwi do 
zawiści   i   usiłowania     zdobycia   supremacji;   dusza   jest 
wyobcowana   od   Boga   i   nieświadomie   pociągana   w 
szeregi szatana. Podobnie jak Kore i jego grupa, wielu, 
nawet   wyznających,   że   są   naśladowcami   Chrystusa, 
myśli, planuje i działa tak skwapliwie dla wywyższenia, 
po to tylko by zyskać sympatię i poparcie ludzi gotowych 
wypaczyć   prawdę,   oszukać   i   fałszywie   przedstawiać 

107

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Pańskie   sługi,   a   nawet   oskarżać   ich   niegodziwie   o 
egoistyczne   motywy,   które   inspirują   ich   własne   serca. 
Przez   uporczywe   powtarzanie   kłamstwa,   wbrew 
oczywistym dowodom, w końcu uwierzą, że to prawda. 
Usiłując   zniszczyć   zaufanie   ludu   w   Boży   wybór,   w 
rzeczywistości   uwierzyli,   że   są   zaangażowani   w   dobre 
dzieło,   że   wykonują   Bożą   służbę"   /Patriarchs   and 
Prophets
, pp. 403, 404/.

Widzimy,   że   szatan   jest   głęboko   uwikłany   w 

sprawę   buntu.   Ale   on   uważnie   oczekuje   aż   dojrzeją 
warunki wśród ludu Bożego, zanim rozpocznie ustawiać 
swoje   sprawy.   "Żydzi   nie   chcieli   poddać   się 
kierownictwu   i   ograniczeniom   Pana.   Byli   niespokojni 
gdy   ich   ograniczano   i   niechętnie   przyjmowali 
napomnienia. To było tajemnicą ich szemrania przeciw 
Mojżeszowi" /ibid., p. 404/.

Taki   stan   trwał   krótko   po   1888   r.   gdy  powstało 

odstępstwo   Kellogga,   a   takie   niepokoje   są   zaczajone 
między nami i dzisiaj. Jesteśmy zmęczeni i potrzebujemy 
iść   do   domu.   Zaniedbanie   wniesienia   sprawiedliwości 
Chrystusa   do   naszego   codziennego   życia   sprawia,   że 
stajemy   się   podobni   Żydom   /97/   próbującym   objąć 
ziemię przez nabycie tego doświadczenia dzięki własnej 
sile.   Im   głębiej   czujemy,   że   nie   mamy   dobrego 
doświadczenia, tym więcej próbujemy ubrać cokolwiek 
przez dawanie w zastaw fałszywej sprawiedliwości, jako 
coś co może nas zbawić. Umysłowe poznanie Chrystusa 
nigdy nie zaspokoi potrzeby posiadania Go w sercu. Gdy 
inni   próbują   nam   pomóc   przez   wskazanie   na 
samowystarczalny   stan,   stajemy   się   uspokojeni   i 
nieulegli,   zabezpieczeni   przeciw   wszystkim 

108

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

napomnieniom.   Taki   stan   to   żyzna   gleba   dla   nasion 
zawiści, zazdrości, podejrzeń, chęci zemsty wobec tych, 
którzy mają właściwe doświadczenia z Panem, podobnie 
jak w przypadku Saula i Dawida. Takie ziarna wysiane i 
wypielęgnowane w końcu dojrzeją jako owoc otwartego 
buntu,   a   ostatecznie   prowadzą   do   nieprzebaczalnego 
grzechu /zob. Patriarchs and Prophets, p. 405/.

Faktyczna siła i natura buntu wskazuje w ludzkiej 

relacji   na   działanie   destrukcyjne   Korego   i   jego 
naśladowców.   Gdy   Pan   użył   ziemię   by   pochłonęła 
głównie   przywódców   buntu   i   dał   tym   bezdyskusyjny 
dowód   Swojej   dezaprobaty   wobec   ich   postępowania, 
wtedy   lud   przyszedł   następnego   dnia   do   namiotu 
Mojżesza   i   oskarżał   go   o   zniszczenie   tych,   których 
uznawali za świętych. Komentując to zajście E. White 
pisze:   "Pytam   czy   prawdziwy   bunt   jest   kiedykolwiek 
uleczalny? /The SDA Bible Commentary, vol. 1, p. 1114/. 
Dlaczego   wypowiada   ona   tak   przygnębiające   zdanie? 
Dlatego   że   "bracia   nie   spotykacie   tylko   ludzi,   ale 
księstwa i moce" /ibid., pp. 1114, 1115/. Biblia deklaruje 
"dlatego bunt jest grzechem czarnoksięstwa" /1Sam. 15, 
23/.   Gdy  więc   zadajesz   się   z   umysłami,   które   ulegają 
pokusie   ducha   buntu,   natkniesz   się   na   moc 
spirytystyczną. Gdy wiele razy biorą oni udział w buncie, 
gdy uznają swoje zło, często powracają do tego. Tylko 
moc Chrystusa może złamać taki urok. Jedynie On ma 
władzę nad elementami ciemności. 

Wstrząsająca   jest   dla   nas   prawda,   że   upadłe 

stworzenia   są   zainfekowane   śmiertelnym   wirusem 
zwanym   "bunt".   "Bunt   i   odstępstwo   są   w   powietrzu, 
którym   oddychamy.   Możemy   być   atakowani   przez   to, 

109

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

jeśli   przez   wiarę   nie   oprzemy   naszych   beznadziejnych 
dusz   na   Chrystusie   /ibid.,   p   1114/.   /98/   Ale   chociaż 
zainfekowani,   nie   musimy   się   przejmować.   Chociaż 
wszyscy jesteśmy z natury buntownikami, moc Chrystusa 
może   nam   pomóc   w   powstrzymywaniu   nas   przed 
doświadczeniem tego co jest w naszych piersiach. Gdy 
spróbujemy  odzyskać  tych,  którzy  wpadli  w   taki   bunt, 
musimy w modlitwie zważać by nie dać się złowić w coś 
gorszego   od   nich   /zob.   1   Kor.   10,   12/.   Tylko   miłość 
Chrystusa   objawiona   przez   część   Jego   naśladowców 
pomoże odciągnąć kapryśne serce.

Na pustyni

Po   incydencie   w   Kadesz   Barne,   dzieci   Izraela 

powróciły na pustynię, a w końcu zostały pokąsane przez 
węże.   Wydawało   się,   że   Bóg   ich   opuścił.   W   sercach 
swoich wzdychali  wspominając na Egipt. 

O   ludzie   adwentowym   E.   White   pisze:   "Kościół 

odszedł od naśladowania Chrystusa, Swego Przywódcy i 
wytrwale   powraca   do   Egiptu"   /Testimonies,   vol.   5,   p. 
217/.     Czy   nie   taki   jest   nasz   stan?   Naśladowanie 
Chrystusa wymaga stałego zaparcia się przeciw naszym 
skłonnościom   i   dokładnego   stosowania   się   do   naszych 
obowiązków wobec Boga. Ale jest to bolesne.

Egipt pozwala nam na uleganie naszemu apetytowi, 

myślom, słowom i czynom. Jednak w rezultacie daje to 
śmiertelne   ukąszenie   przez   węża.   Dlatego   musimy 
zdwoić   nasze   zaangażowanie   do   życia   w   modlitwie, 
studium i samozaparciu. Musimy nauczyć się uczepienia 
się miedzianego węża na palu, przez stałe rozmyślanie 
nad   życiem   naszego   Zbawiciela.   Wtedy   Jego 

110

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

sprawiedliwość wejdzie w  całe nasze życie i otrzymamy 
nową nadzieję w naszym beznadziejnym stanie.

Chociaż   wędrujący   Izraelici   szukali   możliwości 

powrotu do Egiptu, nie mogli tego dokonać. Pomarli na 
pustyni. Będzie to doświadczenie dla wszystkich, którzy 
uczciwie   przyszli   do   przekonania   wobec   poselstwa 
adwentowego, a teraz w swoich sercach próbują wracać 
do Egiptu. Czy można rzeczywiście cieszyć się światem, 
tak     jak   przed   spotkaniem   się   z   Chrystusem?   Ludzie 
mogą ześlizgiwać się w świat, ale będą takimi samymi. 
Ich sumienie potępi ich w chwili śmierci, gdy umrą na 
pustyni grzesznego życia. Podobny będzie  los  każdego 
kto chociaż fizycznie stoi z kościołem i na zewnątrz głosi 
zgodę z  poselstwem,  upadnie pod względem wcielania 
tych prawd w serce.

Tak więc pustynia okazuje się być terenem naszych 

doświadczeń. Bóg w swoim miłosierdziu pozwala nam 
stanąć   twarzą   w   twarz   z   wszystkimi   naszymi 
przewrotnymi drogami. On wie, że gdy tylko zobaczymy 
ogrom naszej grzeszności skupimy całe nasze życie na 
Nim.   Gdy   poczujemy   wstręt   do   samych   siebie   i 
zaczniemy szukać Pana, znajdziemy Go tylko w jednym 
miejscu, podniesionego na palu między niebem a ziemią. 
"A   ja   gdy   będą   podniesiony   od   ziemi,   przyciągnę 
wszystkich do siebie" /Jan 12, 32/. Zobaczymy Go tu nie 
w   chwale   ale   w   uniżeniu.   Jednak   Jego   uniżenie   w 
rzeczywistości   jest   Jego   chwałą.   Jest   to   Boża 
przyciągająca moc.

Jeśli   patrzymy   na   Niego   wystarczająco   długo, 

doświadczymy   pragnienia   by   być   pokornymi   przed 
światem dla Niego. Podobnie jak Paweł powiemy: "Dla 

111

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Niego jesteśmy zabijani każdego dnia" /Rzym. 8, 36/. Co 
musi   zginąć?   Nasza   pycha,   nasze   nadęte   "ja",   nasze 
wyniosłe   aspiracje   i   ambitne   wymagania,   nasze 
pragnienie   kierowania   życiem   innych   wg   naszych 
własnych   planów.   Gdy   jesteśmy   umarli   i   ukryci   w 
Chrystusie pojawi się przyjemny, cichy, ustępliwy duch. 
Ale   dla   wszystkich,   którzy   nie   doznali   śmierci,   teren 
pustyni   staje   się   oczyszczającym   terenem   dla   ruchu 
adwentowego.   

      Jeszcze   jedno.   Chociaż   wydaje   się,   że   Bóg 

opuścił swoje dzieci, On sam mówi, że nie. "Ty jednak 
dla   litości   twoich   nie   opuściłeś   ich   na   puszczy;   słup 
obłokowy nie odstąpił od nich we dnie, prowadząc ich w 
drodze, ani słup ognisty w nocy oświecając ich i drogę, 
którą iść mieli" /Neh. 9, 19/. Wbrew wielu dzisiejszym 
fałszywym oskarżeniom Boże miłosierdzie nie opuściło 
Jego   wybranego   ludu   adwentowego   w   jego   obecnym 
doświadczeniu   na  pustyni.   Przeciwnie,   On  oczyszcza   i 
próbuje ich w ten sposób w drodze do ich obiecanego 
domu.

Drugie wezwanie

Po  latach  wędrówki,  Izraelici   znowu  podeszli  do 

Ziemi Obiecanej. Odświeżyli historię swoich ostatnich 40 
lat i pieczołowicie studiowali instrukcje proroków. /100/ 
Sprawy, które tak długo były dla nich zagadką teraz stają 
się jasne. Bóg był gotowy do zabrania Swego ludu do 
tego kraju.

Podobnie   my   jako   lud   wędrujący   w   tragicznym 

zamieszaniu tyle lat po 1888 r., na nas Pan oddziałuje by 
ponownie ustawić nasz umysł wyznaniowy na naukę o 

112

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

usprawiedliwieniu   przez   wiarę.   Tak   było   z   A.   G. 
Daniellsem,   a   jego   mała   książeczka   pt.  Chrystus 
sprawiedliwość nasza
 pomogła powrócić do studiowania 
w   naszych   szeregach   tę   bardzo   ważną   naukę.   Cytat   z 
przedmowy do tej książeczki daje specjalny wgląd w tę 
historyczną   pracę:   "na   zgromadzeniu   w   Minneapolis... 
uchwalono   /22.X.1924   r./,   że   kazn.   Daniells   zestawi 
kompilację z pism E. White na temat usprawiedliwienia 
przez   wiarę.   Wyczerpujące   badania   dokonane   z 
wszystkich pism Ducha proroctwa, obejmuje okres 25 lat, 
od   1887   do   1912   r.   Otwarło   się   tak   szerokie   pole   do 
studium, tak zdumiewające i olśniewające ukryte klejnoty 
prawdy  przyszyły  na   światło,   że   wprawiło   mnie   to   w 
zdumienie i lęk przed tym jak poważny obowiązek na 
mnie   spoczął,   uwolnienie   tych   klejnotów   z   ich 
zapomnienia   i   umieszczenie   ich   w   gronie   jasnym   i 
pięknym, gdzie zwycięża prawne uznanie i akceptacja w 
chwalebnym zakończeniu dzieła powierzonego ostatkom 
kościoła... W naszych zaślepionych i stępionych sercach 
odeszliśmy daleko z drogi i przez wiele lat odpadliśmy 
od   przywłaszczenia   sobie   tej   wzniosłej   prawdy.   Ale 
zawsze gdy nasz Wielki Przywódca wzywa swój lud do 
powrotu   na   ten   wielki   fundament   ewangelii,   przyjęcia 
wiarą   przypisanej   sprawiedliwości   Chrystusa   za   nasze 
przeszłe grzechy i przypisanej sprawiedliwości Chrystusa 
celem   objawienia   Boskiej   natury   w   ludzkim 
ciele" /Chrystus nasza sprawiedliwość, 1941r., pp. 5, 6/.

Tak więc w czasie Exodusu, lud Boży przywrócił 

natchnione pisma i badał je. Głos Boży drugi raz wzywał 
Swój   Ruch   Adwentowy   do   rozpoczęcia   wędrówki   do 
niebieskiego Chanaanu. Klucz,  który otworzył  wieczne 

113

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

drzwi nieba, dał On drugi raz przedstawiając nam klucz 
żywej sprawiedliwości  przez wiarę w Chrystusa.

Baal i Fegor

Ale   chociaż   Bóg   musiał   znowu   wzywać   dzieci 

Izraela do Obiecanej Ziemi, szatan szukał z wszystkich 
sił możliwości do zniszczenia ich. Chociaż mieli nową 
nadzieję   i   lepsze   zrozumienie   tego   gdzie   upadli   ich 
ojcowie,   doświadczyli   wielkiego   odstępstwa   w   jakie 
wpadli jako lud przy Baal Fegorze. Była to trudna lekcja, 
że "świat jest głównym nieprzyjacielem religii, dlatego że 
siły szatańskie stale działają przez świat" /W niebieskich 
miejscach,
 p. 309/.

Kaznodzieja   Daniells   opublikował   swoją 

książeczkę w 1926 r. Chociaż światowość zawsze była 
problemem   w   naszym   kościele,   mamy   świadectwo   jej 
eksplozji po zakończeniu II wojny światowej. Świat stał 
się   bardziej   rażący   ze   swoją   modą,   zachowaniem, 
filozofią, poszerzając przepaść i dając nam sposobność 
by świeckość zajęła mocną pozycję u nas. Jednak Bóg nie 
zmienił swoich standardów nawracających nas do świata 
i wywołało to bardziej bezczelną argumentację, że Bóg 
akceptuje   nasze   nowe   standardy.   "Pycha,   pożądliwość, 
miłość   świata,   żyją   w   sercu   bez   obawy   banicji   albo 
potępienia.   Ciężkie   i   aroganckie   grzechy   znajdują   się 
wśród nas" /Testimonies, vol. 5, p. 217/.

Istnieje potrzeba byśmy zrozumieli,  że  "zbliżamy 

się   do   czasu   końca,   gdy   lud   Boży   stanie   u   granic 
niebieskiego   Chananu,   a   szatan   jak   dawniej   prowadzi 
swoje wysiłki by przeszkodzić im w wejściu do Ziemi 
Obiecanej. Zastawi pułapki na każdą duszę. Strzec muszą 

114

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

się   nie   tylko   nieświadomi   i   bez   wykształcenia; 
przygotowuje   swoje   pokusy   na   zajmujących   wysokie 
stanowiska   w   najświętszej   służbie;   jeśli   mógłby 
doprowadzić do skalania ich dusz, może przez nich wielu 
zniszczyć.   Zastosuje   te   same   narzędzia   jakie   stosował 
tysiące   lat   temu.   Przez   świeckie   towarzystwo,   uroki 
piękna, szukanie przyjemności, uciechy, biesiady i kielich 
wina,   kusi   do   naruszania   siódmego   /102/ 
przykazania"   /Patriarchs   and   Prophets,   pp.   457,   458; 
349, 2/.

Patrząc na to co miało miejsce przy Baal Fegorze, 

może przebudzić to nasze umysły na to co może się nam 
zdarzyć. Gdy Izrael obozował w "Dolinie Syttym" nad 
brzegiem Jordanu "otoczenie wywierało kalający wpływ 
na   Izraelitów.   Ich  umysły  zjednoczyły  się   z   ohydnymi 
myślami   nieustannie   sugerującymi   ich   wygodne   i 
bezczynne życie, co wywoływało demoralizujący wpływ; 
prawie nieświadomie oddalali się od Boga i odchodzili 
do stanu gdzie łatwo stawali się łupem pokusy" /ibid., pp. 
453, 454;   345, 4/.

Po  znieczuleniu   ludu  Bożego,  szatan  wprowadził 

madyjańskie   prostytutki   kultowe   do   obozu.   Przez 
stowarzyszenie się z tym bałwochwalczym ludem, Izrael 
ostatecznie sam znalazł się w bałwochwalstwie. Proces 
ten   dokonywał   się   tak   subtelnie,   że   Mojżesz   nie   był 
świadomy   zła,   aż   wybuchło   otwarte   odstępstwo.   Pan 
nawiedził  ich  zarazą,  aż   Fines  wziął  oszczep  i  przebił 
jednego z przywódców gdy pił chełpliwie wprowadzając 
prostytutkę kultową do obozu.

Takie sceny dotykają Adwentystów Dnia Siódmego 

i dzisiaj, Baal Fegor ma swoje zastosowanie do nas w 

115

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

odstępstwie   w   Kadesz   Barne.   Całe   lata   obozujemy   w 
"Dolinie Syttym". Czy nie mamy towarzystwa z naszym 
zachodnim   światem,   szybko   przenikającym   różnymi 
świeckimi obszarami łatwego wyżywienia, pobłażliwości 
i   moralnie   degradującym   wpływem?   Czy  nie   jesteśmy 
kuszeni   do   odżywiania   się   codziennie   zmysłowymi 
magazynami,   lubieżnymi   taktami   popularnej   muzyki, 
dramatami   telewizyjnymi   i   poniżającymi   opisami   o 
nieustannych   zbrodniach?   Szatan   próbuje   każdym 
sposobem   odwrócić   nasze   umysły   od   tematów 
niebieskich do ziemskich /zob. Patriarchs and Prophets
p.   459/.  Pamiętaj,   takie   rzeczy   wpływają   na   nas 
niedostrzegalnie,   w   ten   sposób   znajdą   drogę   na   każdy 
camp   w   naszym   kościele.   Okażemy   to   w   naszej 
wspólnocie   kościelnej   w   czasie   naszych   nabożeństw 
namiotowych i na terenie naszych szkół.

Musimy przebudzić się na szatańskie plany by nas 

zniszczyć. "Pracujmy nad odparciem pokusy. Ci, którzy 
nie   padli   łupem   szatańskich   pomysłów,   muszą   dobrze 
strzec dróg duszy /103/, muszą unikać czytania, patrzenia 
i słuchania tego co sugeruje nieczyste myśli. Wymaga to 
gorliwej modlitwy i nieustannej czujności" /ibid., p. 460/.

Musimy "wyjść spośród nich, być odłączeni, mówi 

Pan, i nie dotykać się nieczystego". Bóg wymaga teraz od 
Swego ludu   wielkiej  różnicy od  świata  w  zwyczajach, 
nawykach i zasadach, jak wymagał tego od starożytnego 
Izraela.   Jeśli   wiernie   chodzimy   wg   nauk   Jego   Słowa, 
różnica   ta   będzie   istniała"   /ibid.,   p.   458/.   Nigdy   nie 
będziemy   w   towarzystwie   świeckim   póki   nasz   umysł 
będzie   spolegał   na   Bogu,   a   naszym   celem   będzie 
zbawienie innych.

116

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Ale wiele razy nasza społeczność z tym światem 

ma na niego niewielki  wpływ. Pytamy wtedy dlaczego 
tak jest? "Powodem dlaczego mamy tak mały wpływ na 
niewiernych jest to, że objawiamy zbyt słabe różnice w 
naszych   praktykach   z   tym   światem...   Gdy   osiągniemy 
poziom, który Pan pragnie osiągnąć w nas, świeccy będą 
się   do   nas   odnosić   jak   do   dziwnych   i   osobliwie 
podejrzanych" /Fundamentals of Christian Education, p. 
289/.

Czy wierzysz radzie Bożej? Czy Bóg mówi przez 

E. White albo nie? Weźmy sobie do serca usilne błaganie 
Piotra:   "Trzeźwymi   bądźcie,   czuwajcie,   albowiem 
przeciwnik   wasz   diabeł   jako   lew   ryczący   obchodzi 
szukając kogo by pożarł".

Najazd   światowości   do   obozu   nie   jest   łatwym 

tematem   do   dyskusji.   Wysoce   emocjonalne   łatwo   jest 
ignorowane albo usprawiedliwiane. Jednak dokładnie stoi 
między nami a wiecznym światem. W tym samym czasie 
szatan zdwaja atak przeciwko kościołowi. Co ciekawe, 
dwa   wielkie   odstępstwa,   jakie   były   wcześniej 
studiowane, weszły do kościoła równocześnie.

Gdy szatan spostrzeże, że Pan błogosławi swój lud, 

że   przygotowuje   go   do   rozpoznania   jego   zwiedzenia, 
wtedy   działa   swoją   mistrzowską   siłą   by   wprowadzić 
fanatyzm z jednej strony a zimny formalizm z drugiej, tak 
by mógł zebrać żniwo dusz /Selected Messages, book 2, 
p. 19/.

Gdy   wielu   członków   zboru   zauważa   fanatyczne 

ruchy tych którzy wybrali ruch niezależności w obliczu 
wielkiego   niebezpieczeństwa   /104/   czują,   że   ich 
stanowisko   jest   pewne,   gdy  w   rzeczywistości   stają   się 

117

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

zimni na skutek formalizmu świeckiego piętna w religii. 
W   czasie   gdy   kościół   uważa,   że   fanatyzm   wejdzie 
frontowymi drzwiami, w tym samym czasie ukradkiem 
wpływ świata wślizguje się do środka. W rezultacie jest 
to   Baal   Fegor   adwentyzmu.   Wielu   zginęło   w   Kadesz 
Barne,   powodem   zguby   była   światowość,   a   duchowy 
kompromis w Baal Fegor był podwójnie dewastujący.

Gdy nastanie prawdziwe i wierne przebudzenie do 

uświadomienia   sobie  sytuacji,   rozpocznie  się   bronienie 
razem   z   Bogiem   Jego   kościoła   przed   świeckimi 
pułapkami.   Wtedy   będzie   to   prawdziwe   ożywienie 
prawdziwej   pobożności   wśród   nas.   Szatan   będzie 
próbował   to   tłumić   usiłowaniami   związania   tego   z 
fanatyzmem. Ale nie musimy ulec jego taktyce. "Gdy Pan 
działa   przez   Swoje  narzędzia,   gdy  ludzie   są   poruszani 
mocą   z   nieba,   szatan   wprowadza   swoich   agentów   z 
okrzykiem "fanatyzm", ostrzegając ludzi by nie wpadali 
w   skrajność.   Wszyscy   powinni   być   ostrożni   w 
podnoszeniu takiego głosu, gdyż jest to fałszywa moneta, 
dlatego   też   nie   można   dłużej   zaniżać   tej   prawdziwej 
wartości.   Mimo   że   istnieją   fałszywe   ożywienia   i 
nawrócenia, nie można z tego powodu wszystkie uważać 
za podejrzane" /Gospel Workers, p. 170/.

Pan wywyższył swojego Finesa. Oszczep, którego 

użył   do   zabicia   istniejącego   zła   był   prawdziwym, 
prostym   świadectwem   przemawiającym   w   miłości. 
Dlatego ich miłość do Boga, Jego prawd i kościoła nie 
będzie  mogła  zatrzymać   ich  w  spokoju,  gdy widoczne 
jest zniszczenie.

Tak   więc   Bóg   użyje   ludzi   do   oczyszczenia 

zgromadzenia, dokona tego tak jak użył dobrych aniołów 

118

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

w   niebie   do   oczyszczenia   nieba   z   zanieczyszczenia. 
Biblia mówi: "Michał i aniołowie Jego walczyli..." /Obj. 
12,   7/.   Szatan   i   jego   buntowniczy   korpus   nigdy   nie 
pragnie   wprowadzenia   niebieskich   wartości,   pragnie 
raczej kontrolować kościół. Wielu w kościele, którzy nie 
obrali separacji od grzechu, wykaże to samo pragnienie. 
W   rezultacie   przyjaźnie   i   znajomości   wykluczą   ich   z 
naszych szeregów dzięki kościelnej dyscyplinie.

"Nadszedł   czas   na   poważne   i   skuteczne   wysiłki 

zmierzające   do   uwolnienia   kościoła   od   szlamu   i 
plugastwa,   które   plami   jego   czystość"   /Testimonies   to 
Ministers
,   p.   450/.   Ale   dzięki   konfliktom   przez   jakie 
przechodzi kościół /105/, lud Boży ma zapamiętać, że nie 
jest to ich walka ale Pańska.

Odpowiedź na wezwanie

Po   drugim   Bożym   wezwaniu   skierowanym   do 

starożytnego Izraela by posiadł ten kraj, wszedł  on do 
niego. Chociaż tysiące straciło życie przy Baal Fegorze, 
był to końcowy przesiew, który dokonał selekcji ostatniej 
grupy   buntowników,   prowadzący   do   oczyszczenia 
ostatka   przygotowanego   do   swojego   dziedzictwa. 
Chociaż   ich   podróż   była   długa   i   niebezpieczna, 
zakończyła się zwycięstwem i zajęli ten kraj.

Jak   w   innych   powiązaniach,   antytyp   będzie 

prawdziwym   typem.   Wchodzimy   do   domu.   Bóg   nie 
będzie   wzywał   trzeci   raz.   Nic   nie   może   zatrzymać 
ponownego ożywienia sprawiedliwości Chrystusa wśród 
nas, kiedyś rozpoczętego. Studiujmy to, żyjmy tym. Gdy 
tego doświadczysz, nie możesz więcej milczeć o kazaniu 
Chrystusa tak jak Piotr i Jan gdy tłumili ich w świątyni.

119

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

Drugie   wezwanie   nie   będzie   na   próżno.   "Byłam 

głęboko   poruszona   scenami   jakie   miałam   ostatnio   w 
nocnej porze. Wydawał się mieć miejsce wielki ruch - 
dzieło ożywienia - obejmujące wiele miejsc. Nasz lud był 
poruszony do zajęcia miejsca w szeregu, odpowiadając 
na Boże wezwanie. Moi bracia, Pan mówi do nas. Czy 
nie   zważamy   na   Jego   głos?   Czy   nie   przygotujemy 
naszych   lamp   by   postępować   jak   ludzie   oczekujący 
przyjścia swego Pana? Nadszedł czas wzywający nas do 
niesienia światła, do dzieła" /Testimonies to Ministers, p. 
515/.

Jaki będzie nieunikniony rezultat tego ożywienia? 

Szatan  i jego zastępy doprowadzą do ostatniej  walki  - 
prześladowania.

Wielu   uważa   dziś,   że   prześladowanie   spowoduje 

przebudzenie w kościele. Ale będzie zupełnie odwrotnie. 
Duchowe   przebudzenie   ludu   adwentowego   sprawi,   że 
szatan   zorganizuje   swoją   ostanią   kampanię 
prześladowczą.   "Dlaczego   jest   tak,   że   prześladowanie 
wydaje się w wielkim stopniu drzemać? Jest tylko jeden 
powód - kościół dostosował się do świeckiego standardu, 
dlatego   nie   wzbudza   żadnej   opozycji...   Gdy   jednak 
nastanie ożywienie wiary i mocy pierwotnego kościoła, 
wtedy   /106/   ożyje   duch   prześladowczy,   ożyje   ogień 
prześladowań" /The Great Controversy, p. 48; WB 43, 
4c/. Żar prześladowań pomoże wypalić żużel z świętych i 
przygotuje ich na późny deszcz i do przemienienia.

Tak jak kiedyś, Bóg włączy swój ruch adwentowy 

do   końcowego   zwycięstwa.   Jest   to   ostania   godzina,   a 
ostatek jest teraz przygotowywany do wiecznego świata. 

120

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Oby Bóg pomógł nam byśmy byli szczerzy wobec siebie i 
odpowiedzieli na Jego wezwanie.

121

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

ROZDZIAŁ  XIII 

W zakończeniu

Szukamy   w   naszym   studium   obudzenia 

adwentyzmu tego, co pobudzi nas dzisiaj. "Rozpoczął się 
wielki przesiew i wszyscy, którzy nie staną stanowczo po 
stronie   prawdy   i   nie   zdecydują   się   ponieść   ofiary  dla 
Boga i Jego dzieła zostaną przesiani" /Early Writings, p. 
50;  DW  36, 2a/. Jak prędko nasz okręt wejdzie w sam 
środek   oka   cyklonu   nikt   nie   może   powiedzieć,   ale 
wszyscy   czujemy,   że   niebawem.   Będziemy   mieli 
przeciwników   wewnątrz   i   zewnątrz,   ale   nasz   zawzięty 
nieprzyjaciel   to   my   sami.   Tylko   Jezus   może   pokonać 
nasz niechrześcijański charakter.

Wiele   jest   obietnic   i   ostrzeżeń,   że   Bóg   wybawi 

Kościół   Adwentowy.   Jednak   "należy   pamiętać,   że 
obietnice i zagrożenia Boże są jednakowo warunkowe" /
Selected   Messages,   book   1,   p.   67/.   Kościół   będzie 
ważony na wadze świątyni. Gdy jego moralny charakter i 
stan   ducha   nie   będzie   odpowiadał   korzyściom   i 
błogosławieństwom   Bożym   jakie   mu   wyświadczył, 
będzie znaleziony lekkim" /Testimonies, vol. 5, p. 83/.

Nigdy   nie   możemy   zapominać,   że   ostrzeżenia   i 

błogosławieństwa znajdujące się w Obj. 3 r., stosują się 
do każdego z nas jako ostatka ludu Bożego /w. 16, 20, 
21/. Tylko ci, którzy indywidualnie otworzą drzwi swego 
serca Chrystusowi i wytrwale dzięki Jego mocy zwyciężą 
samych siebie będą członkami kościoła triumfującego. W 
rezultacie będą oczyszczeni przez /108/ próby teraz nie 
do pomyślenia; kościół dozna ustabilizowania i odbierze 
Boże obietnice. Z drugiej strony ci, którzy nie osiągną 

122

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

takiego stanu, staną się częścią kościoła, o którym jest 
napisane "znaleziony lekkim".

Tak   więc   widzimy,   że   główną   sprawą   jest 

indywidualny wybór. Tylko ci, którzy mają prawdziwą 
wiarę będą częścią kościoła zwycięskiego. Ci którzy będą 
krytykami kościoła w jego obecnym stanie i będą głosić, 
że   będzie   zgubiony,   są   nieświadomi   że   wypowiadają 
własny sąd. Ponieważ widzą kościół Adwentystów Dnia 
Siódmego   jako   zgubiony,   znajdą   się   w   takim   samym 
stanie. Krótko mówiąc, ich własny brak wiary głoszony 
wobec kościoła, ostatecznie pieczętuje swój własny los. 
Przeznaczenie kościoła na wolności - i nas indywidualnie 
- tylko obniża sprawę wiary. W obu przypadkach mamy 
wybór albo doświadczyć przeraźliwej wątpliwości, albo 
zbawiającej wiary. Ci, którzy wybrali to drugie, odkryją 
radosną tajemnicę, że w doświadczeniu wiary odnośnie 
kościoła, ich własna wiara będzie posilona. 

Możemy  czytać   o   Bożym   powodzie,   dla   którego 

prześladowanie   oczyszcza   kościół.   Biegnie   to   do 
wypełnienia. Ale czy będziemy dzięki temu oczyszczeni? 
Wszyscy   rozumiemy,   że   mamy   to   zbadać,   dlaczego, 
kiedy i jak dokona się przesiew, a będzie to na próżno 
jeśli nie mamy codziennego doświadczenia z Jedynym, 
który jest całkowicie umiłowanym. Taki związek można 
budować   tylko   na   miłości.   Miłość   jest   skałą   na   której 
prawdziwie mądry człowiek buduje siebie i swój dom. 
Jest   to   nieprzeparta   moc   przyciągająca   innych   do 
Pasterza zagrody. Możemy mieć duchowe dary, rozumieć 
wszystkie tajemnice, mieć całą wiedzę i posiadać potężną 
wiarę,   by   przenosić   góry   kłopotów,   jeśli   nie   mamy 
prawdziwej miłości, nie mamy Boga /zob. 1Kor. 13, 2/, 

123

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

dlatego że "Bóg jest miłością" /1J 4, 8/. Miłość możemy 
nabyć tylko od Niego, Źródła wszelkiej miłości.

Czy   odłożymy   wszystko   aby   zaangażować   się 

całkowicie tak by spędzać czas każdego dnia, by opierać 
nasze   życie   na   studium   biblijnym,   na   modlitwie   i 
pogrążeniu   na   rozmyślaniu?   Nie   mamy   czasu   by 
poświęcać   go   dla   świata   i   jego   dróg,   czasu   na 
krytykowanie błędnego /109/ doświadczenia innych. Gdy 
w  końcu  będziemy  zbawieni,  stanie  się  tak  dlatego że 
znaleźliśmy Jezusa i stanowimy z Nim towarzystwo. Gdy 
więc nadejdzie wielki przesiew nie zostaniemy przesiani, 
gdyż zawsze upadamy na Chrystusa i zostajemy złamani.

124

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

APPENDIX 
Osobiste doświadczenie

Wyzwaniem   naszego   pokolenia   jest   należycie 

zdefiniować   termin   "niezależny"   w   odniesieniu   do 
kaznodziejów.   Wielu   z   nich   ma   swoje   własne 
zrozumienie   tego   słowa   mieszając   jego   znaczenie   z 
"samowystarczalną"   pracą.   Słowa   te   nie   zawsze   są 
synonimami.   Możemy   określić   prawne   uzasadnienie 
niezależnego   kaznodziei   przez   jego   związek   z 
organizowanymi   programami   zjednoczeń.   Taka 
niezależność oznacza, że nie jest pod kontrolą kościelnej 
instytucji   albo   struktur.   Jednak   niezależny  kaznodzieja 
zawsze usiłuje działać w harmonii z kościelną strukturą, 
a   nie   przeciwko.   Chociaż   sama   niezależność 
kaznodziejów jest prawnie uzasadniona, nie możemy stąd 
wyciągać wniosku, że Bóg ich do tego wyświęcił. Wielu 
z   nich   ukradkiem   działa   na   szkodę   kościoła   gdy 
równocześnie mówią członkom, że E. White aprobowała 
samowystarczalność kaznodziejów.

Moja żona i ja stanęliśmy przed takim wyzwaniem, 

gdy kiedyś przyłączyliśmy się do pewnego niezależnego 
kaznodziei. Idea ta wydaje się na początku pochodzić od 
Boga - do czasu gdy przywódca grupy powiedział nam, 
że nasze finansowe wynagrodzenie pochodzi nie tylko z 
dobrowolnych   ofiar   ale   również   z   poświęconej 
dziesięciny. Fakt ten nas zaniepokoił, gdyż nie byliśmy 
pewni, czy jest to właściwe by laicy otrzymywali takie 
fundusze. Rozpoczęliśmy więc badać tę sprawę.

Niebawem znaleźliśmy, że E. White rzeczywiście 

uznawała potrzebę by pewna gałąź dzieła Bożego miała 
taką   potrzebę,   że   operowała   na   pewnym   poziomie 

125

background image

   Przesiew wśród ludu Bożego                   

niezależności   od   zjednoczenia,   albo   innych   struktur 
kościoła. Faktem jest, że pomogła ona ustanowić model 
takiego  programu   przez  utorowanie  drogi  dla  Madison 
College w Tennessee. Stał się on jedyną instytucją gdzie 
rada dyrektorów na to się zgodziła. Często mówiła, że 
szkoła ta jest warta naśladowania.

Ale   jaki   był   prawdziwy   duch   kaznodziejów   w 

Madison? Czy przywódcy i personel usiłowali działać w 
harmonii   z   organizacją   kościoła?   Jak   daleko   szła   idea 
niezależności?   Jaka   była   ich   postawa   odnośnie   użycia 
dziesięciny?

Wielu   kaznodziejów   fałszywie   przedstawia   rolę 

Madison   College.   Tam   szukają   nieuzasadnionej 
niezależności,   próbując   dopasować   się   do   Madison. 
Używając   faktu,   ż   Madison   ma   uprawnienia   do 
przyjmowania   i   używania   dziesięcin,   uznają   to   za 
przyzwolenie robić tak samo. Ale przekręcają fakty. E. G. 
White   poucza   urzędników   Generalnej   Konferencji,   że 
jest Bożym planem by kanał przepływu dziesięciny dla 
Madison   najpierw   przechodził   przez   kasę   Generalnej 
Konferencji. Nigdy kierownictwo tej niezależnej szkoły 
nie   otrzymało   pozwolenia   na   odbieranie   dziesięcin 
bezpośrednio od członków kościoła.

Prof. E. A. Sutherland, współzałożyciel i prezydent 

Madison College wyraźnie kładł nacisk na cel i ducha 
procedury tej operacji - procedury, z którą E. White w 
pełni się zgadzała. Pisała ona "założyciele usiłowali w 
niesamolubny sposób zabezpieczyć szeregi pracowników 
do   pracy  w   kooperacji   w   dziele,   przez   konferencję   na 
terenie   której   się   znajduje...   Nauczyciele   i   studenci   są 
lojalnymi   członkami   kościoła   Adwentystów   Dnia 

126

background image

Przesiew wśród ludu Bożego                            

Siódmego,   wspierający   kościoły,   które   również   są 
lojalnymi członkami społeczności. Tak to było rozumiane 
i   taka   była   pozycja,   gdy   E.   White   przyłożyła   swoją 
aprobatę   do   dzieła   wykonywanego   w   tej 
instytucji"   /Ownership   and   Control   of   the   Madison 
School,
 p. 16/. 

Po wykazaniu wyraźnej różnicy między prawdziwą 

samowystarczalnością   /112/   części   dzieła,   a   subtelnym 
zwiedzeniem współczesnych niezależnych kaznodziejów, 
bez   odpowiedniego   upoważnienia   drenażują   kościół   z 
jego środków finansowych, nie było trudno mojej żonie i 
mnie podjąć decyzję. W tym punkcie niebo pociągnęło 
linię   demarkacyjną.   Idea,   że   natchniona   rada   broni 
niezależności   kaznodziejów   do   odbioru   dziesięciny   od 
członków   zboru   jest   rozluźnioną   nitką,   która   może   w 
końcu   wystrzępić   finansową   tkaninę   kościoła.   Taki 
kierunek   jest   groźny   dla   ogólnoświatowego   programu 
Kościoła   Adwentystów   Dnia   Siódmego.   Ci,   którzy 
wierzą w pisma dotyczące organizacji kościoła nigdy nie 
będą lansować takiej idei. Uczciwa samowystarczalność, 
dokonania   indywidualne   czy   przez   instytucje,   będą 
zawsze   utożsamiane   przez   owoce   zależności   z 
organizacją kościoła.

K O N I E C

127


Document Outline