Wstęp do historii ziołolecznictwa


Historia stosowania ziół w celach leczniczych jest tak długa jak istnienie ludzkiego gatunku. Od niepamiętnych czasów ludzie uciekali się do pomocy roślin. Odkąd istnieje człowiek rozumny, istnieją tez nękające go bolączki i choroby. Dlatego z biegiem lat ludzie
nauczyli się wykorzystywać dary przyrody do leczenia chorób, a praktyki stosowania ziół zmieniały się wraz z nastającymi po sobie epokami.  Historia zatacza krąg wskutek czego możemy zaobserwować, że najlepsze leki pochodzą od natury.
Głównym założeniem jest ogólna charakterystyka i geneza historii ziołolecznictwa, z uwzględnieniem osiągnięć zielarzy i ich zasługi w poszczególnych epokach historycznych.
Najbardziej znane postacie, które przyczyniły się do rozwoju medycyny, jako nauki to między innymi: Hipokrates, Galen, Paracelsus – wszyscy doceniali znaczenie ziołolecznictwa i wnieśli znaczny wkład w jego rozwój. Odnosząc się do historii, ziół używali podobno już Summerowie, znali oni lecznicze zastosowanie m.in.: rumianku, mięty czy czosnku. Z kolei starożytni Egipcjanie korzystali z właściwości aloesu, mięty czy anyżu. W czasach średniowiecza zioła i ich zastosowanie przede wszystkim okrywali zakonnicy. Nie mniej jednak z biegiem czasu ludzie przestali korzystać z leczniczych właściwości ziół które zostały wyparte lekami farmaceutycznymi. W czasach współczesnych, zainteresowanie leczniczym działaniem roślin i prastarą mądrością, nie słabnie a wręcz przeciwnie-wzrasta. Nie ma miejsca na Ziemi, na którym do dziś nie stosowano by leczenia ziołami – według wskazówek, jakie pozostały po odległej wiedzy przodków. W każdej części świata korzystano z darów roślin leczniczych.


Historia ziołolecznictwa – zielarki i panny apteczkowe

W średniowieczu ziołolecznictwo było domeną zakonników, ale w dobie renesansu zaczęli pojawiać się aptekarze, którzy zbierali i przetwarzali zioła na leki. Jednak z upływem czasu ludzie przestali stosować zioła, ponieważ woleli stosować nowoczesne preparaty farmaceutyczne. Zioła i ich właściwości lecznicze zaczęto uważać za objaw zacofania. Ludzie nie uznawali ziół jako leków, dla nich liczyły się tylko najnowsze zdobycze techniczne w dziedzinie farmaceutyki, zapomnieli tylko o tym, że syntetyczne leki mogą dużo dobrego zdziałać, ale mogą też poczynić nieodwracalne zmiany w organizmie człowieka.

W dwudziestym pierwszym wieku ludzie zaczęli na nowo interesować się ziołolecznictwem i pracować nad jeszcze lepszym wykorzystywaniem ziół. Na tej podstawie możemy stwierdzić, że lepsze są naturalne zioła, niż najlepsze syntetyczne leki.