background image

Kiedy dziecko jest gotowe do rozpoczęcia nauki w 
szkole?  

 

 

W  podstawie  programowej  wychowania  przedszkolnego  określono  oczekiwane  i  pożądane  umiejętności 
dziecka, które kończy przedszkole i ma rozpocząć naukę w I klasie szkoły podstawowej. Większość z tych 
umiejętności jest systematycznie kształtowana przez nas u dzieci w wieku przedszkolnym. 

Od dziecka rozpoczynającego naukę szkolną oczekujemy: 

 

umiejętności w zakresie czynności samoobsługowych, 

 

radzenia sobie w typowych, codziennych sytuacjach, 

 

rozumienia, że trzeba dbać o swoje zdrowie, 

 

umiejętności  porozumiewania  się,  w  tym  zadawania  pytań  i  słuchania  odpowiedzi,  a  także 
przywitania się, przedstawienia, zaproszenia dzieci do zabawy, zwrócenia się o pomoc, 

 

zabawy w dziecięce gry i stosowania się do ich reguł, 

 

współdziałania z rówieśnikami i z dorosłymi, 

 

wytrwałości w realizowaniu zadań i własnych pomysłów, 

 

przygotowania  do  nauki  czytania  i  pisania  –  zainteresowania  książeczkami,  opowiadania  historyjki 
obrazkowej,  dzielenia  słów  na  sylaby,  dobrej  koordynacji  ruchowej  i  sprawności  ręki  (rysowanie, 
lepienie z plasteliny, wycinanie), 

 

przygotowania do nauki matematyki – porównywania liczebności i wielkości przedmiotów, liczenia, 
dodawania  i  odejmowania  na  konkretach,  określania  położenia  przedmiotów  oraz  lewej  i  prawej 
strony, rozumienia kolejności pór roku, dni tygodnia i miesięcy. 

Przydatna  w  szkole  będzie  otwartość  dziecka  na  nowe  sytuacje  i  nowe  doświadczenia  oraz  odporność  w 
trudnych sytuacjach. 
Sześciolatek  jest  gotowy  do  nauki  w  I  klasie  szkoły  podstawowej,  jeśli  posiada  umiejętności 
oczekiwane  od  dzieci  kończących  przedszkole,  jest  zainteresowany  szkołą,  stara  się być  wytrwały  w 
podejmowanych zadaniach.
 

Warto  jednak  pamiętać,  że  nie  wszystkie  sześciolatki  a  nawet  siedmiolatki  są  w  stanie  osiągnąć  wyżej 
wymienione  umiejętności.  Dotyczy  to,  na  przykład,  dzieci  ze  specjalnymi  potrzebami  edukacyjnymi.  W 
takich  przypadkach  nauczyciele  indywidualizują  pracę  z  dziećmi  stosownie  do  rozpoznanych  potrzeb  i 
możliwości. 

 

Sześciolatek w przedszkolu przygotowuje się do nauki czytania, pisania i edukacji matematycznej – 
sześciolatek w szkole uczy się czytania, pisania i matematyki. 
Najważniejsze umiejętności z tych obszarów przedstawia poniższa tabela: 

Sześciolatek w przedszkolu: 

Sześciolatek w I 

klasie 

uczy się: 

  

– wszystkich liter 
alfabetu 

 – rozwija sprawność rąk (rysuje, 
wycina, lepi z plasteliny) 
przygotowuje się do nauki pisania 

– pisać proste, 
krótkie zdania 

– słucha bajek, wierszy, opowiadań 
– rozwija swoje zainteresowania 
czytaniem i pisaniem 

– czytać krótkie 
teksty 

– dzieli zdania na wyrazy, wyrazy 
na sylaby, wyodrębnia głoski w 
wyrazach o prostej budowie 

– rozróżniać 
pojęcia: wyraz, 
głoska, litera, 

background image

sylaba, zdanie 
oraz posługiwać 
się nimi 

– uczy się odróżniać błędne liczenie 
od poprawnego, liczy z 
wykorzystaniem konkretnych 
przedmiotów 

– poprawnie 
liczyć (także 
wspak) do 20 oraz 
zapisywać liczby 
cyframi do 10 

– podejmuje próby dodawania i 
odejmowania pomagając sobie 
liczeniem na palcach lub innych 
konkretach 

– sprawnie 
dodawać i 
odejmować do 10 
oraz zapisywać te 
działania 

  

– rozwiązywać 
zadania z treścią 

– dowiaduje się, na czym polega 
pomiar długości i poznaje proste 
sposoby mierzenia np. krokami, 
stopa za stopą 

– mierzyć długość, 
posługując się np. 
linijką. 
– porównywać 
długości obiektów 

  

– ważyć 
przedmioty 

– poznaje pory dnia, roku, dni 
tygodnia i miesiące 

- zależności 
między porami 
roku a zjawiskami 
przyrody 

  

– korzystać z 
kalendarza, 
nazywa dni 
tygodnia i 
miesiące w roku 

  

Niezależnie od tego, gdzie sześciolatek nabywa powyższe umiejętności, zalecaną formą zajęć w tym okresie 
są zabawy, gry i sytuacje zadaniowe. 

  

W opracowaniu wykorzystano załącznik nr 1 i nr 2 do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 
23 grudnia 2008 w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego 
w poszczególnych typach szkół (Dz. U. z 2009 r. Nr 4. poz. 17) 

 

 

 

 

 

background image

Ewa Zielińska 

 Dojrzałość  przedszkolna  czyli  gotowość  do  rozpoczęcia  nauki  w  szkole w  zakresie  rozumienia 
ważnych czynności intelektualnych
 

W   domu   i  w  przedszkolu  dzieci  mają  wiele  okazji  do  rozwijania  swojego  myślenia.  Jednak  okazjonalne 
gromadzenie doświadczeń logicznych nie wystarcza  do budowania schematów intelektualnych od których 
zależy  sprawność  rozumowania.  Potrzebna  jest  pomoc  dorosłego,  który  zwróci  uwagę  na  to,  co  ważne, 
zorganizuje sytuacje dzięki której dziecko zgromadzi potrzebne doświadczenia i zada odpowiednie pytania 
skłaniając  dziecko  w  ten  sposób  do  sformułowania  uogólnienia,  wyciągnięcia  wniosku.  Jeżeli  dorosły 
potrafi  kierować  dziecięcym  myśleniem  tak,  że  z  każdym  dniem  dziecko  rozumuje  precyzyjniej  i  na 
wyższym poziomie to znakomicie. W przedszkolu taką rolę pełni nauczyciel organizując zajęcia z dziećmi, 
rozbudzając  ich  ciekawość,  stwarzając  okazję  do  gromadzenia  doświadczeń  logicznych  i  kierując  ich 
rozumowaniem. 

Pierwszym  i  niezwykle  istotnym  obszarem  funkcjonowania  umysłowego  jest  klasyfikacja.  To  dzięki  niej 
dziecko tworzy w umyśle pojęcia pozwalające na   rozumienie   siebie, otaczającej   rzeczywistości oraz   na 
porozumiewanie  się  z  innymi.  Im  dziecko  sprawniej   klasyfikuje,  tym  łatwiej  rozumie  rzeczywistość, 
porządkuje  ją   i  nazywa.  Od  sprawnego  klasyfikowania  w  dużej  mierze  zależą  sukcesy  szkolne  uczniów. 
Czynności  umysłowe  pozwalające  człowiekowi  klasyfikować  rozwijają  się  przez  całe  życie  ale   przejawy 
klasyfikowania można już dostrzec w zachowaniu małych dzieci. 

Jeżeli trzylatkowi   pokaże  się  obrazki,  na  których  przedstawione  są  zwierzęta,  przedmioty,  rośliny,  osoby 
dziecko wskazuje psa i  mówi: Gryzie ....,  gdy pokaże się rower wyjaśnia :  Nie mam , zepsuty...., pokazując 
jabłko  stwierdza   :  Nie  lubię  itd.   W  ten  sposób  wyróżnia  to,  co  ma  dla  niego   emocjonalne  znaczenie. 
Niektóre dzieci  próbują już łączyć po dwa obiekty, na zasadzie bo podobne np. motyl i motyl, grzyb i grzyb , 
samochód i samochód. 
Taki sposób klasyfikowania  jest  charakterystyczny dla dzieci czterolatków  z tym, 
że sporo  dzieci potrafi już sensownie łączyć obiekty w pary na zasadzie  bo: 

-   pasują do siebie np. rękawiczki na ręce, lalka do wózka, samochód do garażu itd.; 

-   łączą się ze sobą np.   pies i  buda bo pies mieszka w budzie, kot  i  miska bo kot  pije mleko z miski  itd.  
Ponadto  czterolatki  potrafią  słownie  uzasadnić,  dlaczego  połączyły  dwa  obiekty  na  obrazkach  mówiąc  : 
Podobne...,  Ładne....,  Chłopiec  bawi  się  piłką  ......  Są  też  dzieci  czteroletnie,  które  dorównują  swym 
poziomem pięciolatkom, łącząc ze sobą trzy obiekty w następujący sposób: pan - młotek - gwóźdź  i mówią 
On  wbija młotkiem gwóźdź ..... Pies-buda-kość i mówią: Pies zje kość w budzie. Wyjaśnienia te są  mini 
opowiadaniami i określają sens trzech obiektów. 

Niektóre  pięciolatki  potrafią  wyznaczyć  kolekcje  a  więc  klasyfikują  na  poziomie  sześciolatków  np. 
wybierają  owoce  i  mówią:  To  są  rzeczy  do  jedzenia  i  dokładają  panią  stwierdzając:  Ona  je  sprzedaje
wybierają zabawki i mówią: To są rzeczy do zabawy itp. Rodzice i nauczyciele rzadko dostrzegają w tych 
czynnościach klasyfikację i często poprawiają  dzieci: To źle ....Rób tak, jak ja .... A potem pokazują, jak oni 
grupują lub  rozdzielają np. kolorowe klocki według wielkości, koloru, kształtu i  przeznaczenia. Nie zdają 
sobie sprawy z tego, że dziecko  jeszcze długo nie będzie  posługiwać się taka formą klasyfikacji. To, co 
pokazuje dorosły jest dla dzieci za trudne. 

Dlatego   dbając  o  kształtowanie  czynności  intelektualnych  potrzebnych  do  coraz  precyzyjniejszego 
klasyfikowania należy stwarzać okazje do nabywania doświadczeń w zakresie : 

- oglądania i porównywania obiektów w celu dostrzegania ich podobieństw i różnic: Te są podobne, Te są 
inne;
 

grupowania obiektów : To i to  może być razem bo..... np.: należą do dziecka, służą do ubierania: 

-  słownego uzasadnienia , dlaczego przedmioty tak  dobrane pasują do siebie; 

background image

- rozumienia sensu porządkowania w trakcie sprzątania; przedmioty mają być na właściwych miejscach, bo 
tak jest wygodnie i ładnie. Te doświadczenie  ułatwia budowanie wiedzy pojęciowej. 

Dziecięcy umysł musi również  powiązać  przyczynę ze skutkiem (to pociąga za sobą tamto, a to wynika z 
tego).   Niestety  inne  doświadczenia  logiczne  potrzebne  są   do  sprawniejszego  wiązania  przyczyny  ze 
skutkiem  a  inne  do  klasyfikacji.  Dorośli  muszą  pamiętać  o  tym,  że  dzieci  poznają  przedmioty  razem  ze 
sposobem ich używania. Muszą więc osobiście dotykać, składać i rozkładać, przesuwać i dosuwać, nakładać 
i zdejmować. W trakcie tych działań uwzględniają następstwo czasowe a to pomaga im łączyć to co było, z 
tym,  co będzie i co może się zdarzyć. Sprzyja to ustalaniu związków przyczynowo - skutkowych (najpierw 
to,  potem  to  a  na  końcu  to)  i  przewidywaniu  ,  co  można  osiągnąć  manipulując  przedmiotami.  W 
rozumowaniu  przyczynowo  -  skutkowym  ważną  rolę  odgrywają  pytania  zaczynające  się  od  słowa  : 
Dlaczego?.....np.   Dlaczego   jest  mokra  ?....  (   o  trawie  po  deszczu),  Dlaczego  robisz?  (o  przyszywaniu 
guzika),  Dlaczego  nie  przyszła  (o  mamie)  itp.  Dzieci  nie  stawiają  złych  pytań,  ale  bywa,  że  dorośli  nie 
potrafią na nie wystarczająco dobrze odpowiedzieć. Należy pamiętać, że odpowiadając na dziecięce pytania 
dorosły  rozwiązuje  trudność  poznawczą  i  niejasność  myślową  .  Zapewne  dlatego  pytające  dziecko 
przyjmuje  odpowiedź  dorosłego,  ufając  mu  bezgranicznie.  Przecież  dzieci  nie  krytykują  odpowiedzi 
dorosłego i nie sprawdzają jej ani przez obserwacje ani przez doświadczenie. 

Dzięki  rozumowaniu  przyczynowo  -  skutkowemu    i  doświadczeniom  gromadzonym  w  trakcie  działania 
dziecko może poznać w świecie przedmiotów  zachodzące zmiany

- trwałe i nieodwracalne (gdy posoli wodę nie może tej soli z wody wyjąć); 

-  tylko  częściowo  odwracalne  (dziecko  zrobiło  dziurą  w  spodniach,  mama  ją  zaszyła,  ale  spodnie  już  nie 
będą jak nowe ); 

- odwracalne (dziecko może wyjąć klocek z pudełka i potem ponownie go włożyć). 

 Dorośli powinni  zachęcać dzieci  do poznawania przedmiotów przez manipulacje (sposób ich używania)  a 
więc  w  trakcie  przesuwania  (dosuwania  i  odsuwania),  składania  razem  i  rozkładania,  nakładania   i 
zdejmowania  itd.  Takie  doświadczenia  pozwalają  dzieciom  łączyć  doświadczenia  poznawcze  (widzę)  i 
czuciowe  (dotykam)  z  obserwacja  skutków  wykonywanych  czynności  (razem,  oddzielnie).  Patrząc  i 
działając, dzieci słownie nadają sens temu co czują i dostrzegają i co sądzą o dostrzeganych zmianach. Przy 
tych  czynnościach   mają  dużo  mówić,   gdyż  werbalizacja  własnych  doświadczeń  pomaga  dzieciom  w 
pełniejszym rozumieniu tego, co czynią i widzą. 

Z  zachodzącymi  w  świecie  przedmiotów  zmianami  wiążą  się  niezwykle  skomplikowane   dla  dziecka 
 relacje typu : ja -  inne osoby. Starsze przedszkolaki  chociaż wiedzą , że czegoś nie wolno robić to jednak 
robią a następnie  pilnie obserwują, jak zachowa się dorosły. W ten sposób testują dorosłego i sprawdzają na 
co  mogą  sobie  pozwolić.  Kłopot  w  tym,  że  dorośli  nie  zachowują  się  tak  stabilnie  jak  przedmioty.  Jedni 
pozwalają  -   inni  za  to  samo  karcą.  Jedni  zachęcają  -  inni  tego  samego  zakazują.  Bywa  też,  że  ten  sam 
człowiek jednego dnia pozwala dziecku na coś a innego dnia za to samo  krzyczy. 

W trakcie takiego testowania rodzą się konflikty: dziecko chce poznać swoją siłę (moc), a dorośli myślą, że 
ono  robi  im  na  złość.  Nie  rozumieją,  że  dziecko  tylko  w  ten  sposób  może  się  rozeznać  w  relacjach 
przyczynowo  -  skutkowych  z  najbliższymi  a  także  w  ustaleniu,  co  wolno  a  czego  nie  wolno.  Takich 
osobistych  doświadczeń  nie  zastąpią  pouczenia  i  moralizowanie  .  Nie  oznacza  to  jednak,  że   nie  trzeba 
dzieciom mówić  o tym, jak mają się zachowywać . Wprost przeciwnie trzeba dokładnie nazwać to, czego 
doznają w relacjach społecznych. 

Co dziecko powinno wiedzieć i umieć w zakresie czynności intelektualnych potrzebnych  w 

poznawaniu i rozumieniu siebie oraz  swojego otoczenia 

Dziecko kończące przedszkole i rozpoczynające  naukę w szkole  powinno umieć : 

background image

- przewidywać na miarę swoich możliwości, jakie będą skutki czynności manipulacyjnych na przedmiotach 
(wnioskowanie o wprowadzanych i obserwowanych  zmianach); 

- grupować obiekty w sensowny sposób (klasyfikacja) i formułować uogólnienia typu: to do tego pasuje, te 
obiekty są podobne, a te są inne itp.; 

- łączyć przyczynę ze skutkiem i próbować przewidywać, co się może zdarzyć. 

Opanowanie  tych  wiadomości  i  umiejętności  gwarantuje  sukces  szkolny  i  pozwoli   lepiej  poznać  i 
zrozumieć siebie,  swoje otoczenie a także rozeznać się w tym,  co dobre a co złe. 

O co powinni zadbać rodzice dziecka kończącego przedszkole - wskazówki i porady 

Jak  już  wcześniej  wspominałam  czynności  intelektualne  zapewniają  dzieciom  sukcesy  w  nauce  szkolnej.  
Dlatego  warto   pomóc  im   w  kształtowaniu  tych   ważnych  czynności  poprzez  organizowanie  sytuacji 
dogodnych  do  zgromadzenia  potrzebnych  doświadczeń.  Trzeba  pamiętać  aby  były  ciekawe,   dostosowane 
do  dziecięcych  potrzeb  i  możliwości.  Podczas  budowania  wiedzy  pojęciowej  od  której  zależy  sprawność 
rozumowania  należy  zwrócić  uwagę  dziecka  na  to,  co  ważne,   zadać  w  odpowiedniej  chwili  właściwe 
pytanie  i  skłonić je do  sformułowania uogólnienia. 

Starsze  przedszkolaki  trzeba  wspierać  w  kształtowaniu  czynności  intelektualnych  przydatnych  w  coraz 
precyzyjniejszej  klasyfikacji  poprzez  organizowanie  takiego  procesu  uczenia  się,  aby  dzieci  miały  wiele 
okazji do : 

- oglądania  i porównywania różnych obiektów na obrazkach w celu dostrzegania podobieństw i różnic; 

-  grupowania  obiektów  ze  względu  na  przynależność  (do  kogo  należą),  gdzie  się  znajdują  (w  sklepie,  w 
domu)  , do czego służą (do jedzenia, do ubierania się); 

- prowokowania   do słownego uzasadnienia, dlaczego te przedmioty  pasują do siebie; 

- rozumienia sensu porządkowania w trakcie sprzątania: zabawki mają stać na właściwych miejscach, bo tak 
jest wygodnie. 

Wspierając  rozumowanie  przyczynowo  -  skutkowe  należy  pamiętać,   jak  ważną   rolę  pełnią  dziecięce 
 pytania i sensowne, mądre odpowiedzi dorosłych. Dlatego  dorośli muszą w należyty sposób: 

- traktować dziecięce pytania:   akceptować  je, udzielać takich odpowiedzi, które zaspokoją jego ciekawość 
i skłonią do stawiania następnych dociekliwych pytań; 

-  słuchać  w  skupieniu  pytań  i  udzielać  odpowiedzi  krótkich,  gdyż  zbyt  długie  odpowiedzi  nużą  dziecko  i 
skutecznie zniechęcają do  zadawania dalszych pytań; 

-  udzielać   zgodnych  z  prawdą   odpowiedzi:  chętnie,   swobodnie  odpowiadać   i  nie  pouczać  oraz   nie 
przemawiać tonem zniecierpliwionym. 

Nie  wolno  dziecka  okłamywać  i  podawać  informacji  błędnych.  W  przypadku,  gdy  dorosły  nie  potrafi 
natychmiast  udzielić  odpowiedzi  powiedzieć:  Nie  wiem,  ale  jak  się  dowiem  to  ci  powiem.  Oczywiście  
potem obietnicę spełnić. 

Dbając  o  coraz  precyzyjniejszą  klasyfikację,   tworzenie  pojęć  i  uogólnień,  wyciąganie  wniosków, 
poznawanie  i  nazywanie  zmian  w  świecie  przedmiotów,   wiązanie  przyczyny  ze  skutkiem  a  także  o 
prawidłowe relacje dziecka  z dorosłymi  - ukształtujemy  jego gotowość  do rozpoczęcia nauki w szkole. 

 

background image

Ewa Zielińska 

O nauce czytania i przygotowaniu do  pisania 

 Do  czytania  garną  się  dzieci   pięcioletnie  a  nawet  czteroletnie.  Interesują  się  książeczkami,  napisami  na 
szyldach i reklamach, pytają o nazwy liter, same próbują  je  łączyć w wyrazy a wyrazy w zdania. Wczesne 
zainteresowanie nauką czytania  i pisania świadczy o znakomitych możliwościach umysłowych dziecka. Nie 
oznacza to jednak, że  namawiam dorosłych do tego, aby zmuszali na przykład pięciolatka do nauki czytania 
i pisania, jeżeli dziecko tego nie chce. Wszystko zależy tu od  stopnia dziecięcych zainteresowań. Tak się 
zwykle dzieje, że dzieci interesują się tym, co jest na miarę ich możliwości poznawczych  i wykonawczych. 
Dlatego, gdy dziecko garnie się do nauki czytania i pisania należy  je wspierać w opanowaniu tych  trudnych 
 umiejętności,  gdyż im wcześniej  je opanuje, tym  większe będzie miało szanse w odniesieniu sukcesów w 
nauce szkolnej. 

 Dzieci  w  przedszkolu  przygotowują  się  do  nauki  czytania  i  pisania  podczas  zabaw,  zajęć,  sytuacji 
edukacyjnych. Natomiast intensywnie  uczą się tych umiejętności w pierwszym roku edukacji szkolnej. Dla 
każdego  dziecka  dobrze  przygotowanego  do  szkoły  w  zakresie  czytania  i  pisania   nabywanie  tych 
umiejętności  nie będzie trudne. 

 O sposobie uczenia dzieci czytania i pisania

1

 

Czytanie  to  rozpoznawanie,   identyfikowanie  a  także  sensowne  łączenie  liter  drukowanych  lub  pisanych. 
Pisanie  natomiast  to  kodowanie  informacji  za  pomocą  tych  samych  symboli.  Sposobów  uczenia  dzieci 
czytania

2

 i pisania jest wiele ale najczęściej stosowanym schematem jest : 

- zwrócenie uwagi na znajdujący się w oglądanej przez dziecko  książeczce  napis ( zdanie ) np. To lis

- dokonanie analizy zdania  czyli wyodrębnienie  wyrazu , w którym występuje nowa litera. Tym razem 
będzie to wyraz lis

- określenie, jaką głoskę słyszy na początku słowa , na końcu i w środku w słowa lis; 

- zidentyfikowanie nowej głoski i litery, w tym przypadku jest to „l"; 

- poznawanie kształtu nowej litery „l" poprzez  kojarzenie wyodrębnionej głoski i litery  za  pomocą której 
można ją oznaczyć ( kodować); 

-  pisanie  palcem  poznanej  litery  w  powietrzu,  na  zaparowanej  szybie,  piasku,  ołówkiem  na  papierze  po 
zakropkowanym śladzie a następnie w linijkach zeszytu. Ten proces powoduje silne skojarzenie brzmienia 
głoski

3

 z kształtem jej znaku - literą; 

- włączanie zbitki głoska - litera do wyrazu, wyrazu do zdania a zdania do opowiadania. 

Dzieci  czytają   i  piszą   tak,  jak  mówią,  dlatego  niezwykle   ważne  jest  poprawne  i  czyste  wybrzmiewanie 
głosek. Przygotowując je do nauki czytania i pisania należy zadbać o to, aby : 

-  mówiły poprawnie pod względem artykulacyjnym. Dzieci z wadami wymowy  muszą być pod opieką 
logopedy a przed pójściem do szkoły  wady te  powinny być skorygowane poprzez odpowiednie  ćwiczenia; 

-  swobodnie  wypowiadały  się  w  rozwiniętej  i  uporządkowanej  formie.   Dzieci  idące  do  szkoły   mają 
mieć  bogate  słownictwo  i  powinny  przestrzegać   podstawowych  zasady  kultury  słuchania  i  mówienia. 
Oznacza  to,  że  muszą  zadbać  o  to,  aby  były  rozumiane  przez  innych  a  także  starały  się  słuchać  tego,  co 
mówią inni; 

background image

miały dobrze rozwiniętą percepcję słuchową, w tym także słuch fonematyczny ( fonemowy).  Jest on 
ważnym  wskaźnikiem  dojrzałości   dziecka  do  nauki  czytania  i  pisania   i  polega  na  zdolności   do 
różnicowania głosek w wypowiadanych i słyszanych słowach; 

-  umiały  dostrzec,  jaki  kształt  ma  poznawana  litera  i  go  zapamiętać.  Dobrze  rozwinięta 
spostrzegawczość   i  pamięć  wzrokowa  jest  niezbędna  w  początkowej  nauce  czytania  i  pisania.  Każde 
dziecko  w  krótkim  czasie   ma  zapamiętać  prawie  200  znaków  graficznych  w  tym  wszystkie  litery  małe  i 
wielkie  w  wersji  pisanej  i  drukowanej  oraz  cyfry  (znaki  graficzne  liczb),  znaki  działań  oraz  stosowane  w 
edukacji reprezentacje graficzne (uproszczone rysunki, grafy, drzewka, tabelki). 

potrafiły odwzorować litery, nie pomijając ani jednego szczegółu.  Do tego potrzebna jest bardzo dobra 
sprawność  rąk  oraz   współpraca  ręki  i  oka  w  obrębie  ruchów  dłoni  i  palców.  Niezaspokojona  potrzeba 
ruchu, wyręczanie dzieci w prostych czynnościach sprawia, że sporo z nich charakteryzuje się niezbornością 
ruchową całego ciała  w tym niezręcznością manualną; 

-  nie  miały  większych  kłopotów  z  koordynowaniem  czynności  rąk  pod  kontrolą  wzroku  od  strony 
lewej do prawej.
 Podczas czytania wodzi się wzrokiem po szeregach liter tworzących słowa, zaczynając od 
strony lewej do prawej. Podobnie jest w pisaniu. Piszący musi jednocześnie prowadzić wzrok i organizować 
sensownie skomplikowane ruchy ręki od lewej do prawej strony; 

Oprócz tych  wymienionych przeze mnie  zagadnień są jeszcze inne odgrywające również ważną  rolę. Do 
nich  należy  interesowanie  się  czytaniem  i  pisaniem  a  także  rozumienie  sensu  kodowania  i 
dekodowania
. Chodzi tu o motywację i większą podatność  do nauki czytania i pisania. 

  Co dziecko kończące przedszkole ma  wiedzieć i umieć w zakresie przygotowania do czytania i 

pisania 

Dziecko rozpoczynające naukę w klasie pierwszej  ma

4

-  określać  kierunki  oraz  miejsca  na  kartce  papieru  i   rozumieć  sens  poleceń  typu:  Narysuj  kółeczko  w 
prawym górnym rogu kartki ......, Rysuj szlaczek , zaczynając od lewej strony kartki....;
 

- uważnie patrzeć, aby rozpoznać i zapamiętać to, co jest przedstawione na obrazkach; 

-  mieć  sprawne  ręce  oraz  dobrą  koordynację  wzrokowo  -  ruchową  (  współpraca  ręki  i  oka),  która  jest 
potrzebna  na zajęciach plastyczno - technicznych i w nauce pisania; 

-interesować się czytaniem i pisaniem oraz ma być do tego dobrze przygotowane; 

-  interesować się książkami, słuchać opowiadań, baśni itp. oraz  rozmawiać na ich temat; 

-  układać  krótkie  zdania,   dzielić   je  na  wyrazy,  wyrazy  na  sylaby  oraz  wyodrębniać  głoski  w  słowach  o 
prostej budowie fonetycznej; 

-  rozumieć  sens  informacji  podanych  w  formie  uproszczonych  rysunków  oraz  innych  symboli,  a  także 
odczytywać krótkie podpisy pod obrazkami, napisy na szyldach itp. 

O współpracy z rodzicami nad  przygotowaniem dzieci do nauki czytania i pisania 

Rodzice chętnie włączają się w proces przygotowania dziecka do szkoły.  Na pewno w rozmowie z nimi  
należy podkreślić te obszary edukacyjne w których dziecko i jest już  dobrze przygotowane i  nie ukrywać 
tych,   w  których  sobie  jeszcze   nie  radzi.  Koniecznie  należy   w  przystępny  sposób   wyjaśnić  im,  co  i  jak  
mają  robić aby pomóc swojemu dziecku w lepszym przygotowaniu do szkoły. Jeżeli  do podejmowanych 
 działań  niezbędne  są  pomoce  dydaktyczne  to  dobrze  jest   je  wypożyczyć  aby  atrakcyjność  i  skuteczność  
wspólnych zabaw i ćwiczeń  była  wyższa. 

background image

Rodzicom  należy   również  szczegółowo  powiedzieć,  co  ich  dziecko  musi  umieć,  żeby  nauka   czytania  i 
pisania w klasie pierwszej była przyjazna. Nauczycielka ma też  interesować się podjętymi przez rodziców 
 działaniami i pytać o postępy i napotykane trudności. Ponadto wspomagać ich w pracy z dzieckiem służąc 
radą , pomocą a także przykładem. Podczas rozmów z rodzicami zawsze należy wzbudzać nadzieję, że to 
dzięki wspólnej pracy nauczyciela  i rodziców jest zdecydowanie lepiej  i są widoczne postępy.  Będzie to 
czynnik motywujący  do kontynuowania zajęć, zabaw  i ćwiczeń w domu. 

Na  zakończenie  koniecznie  należy  przekonać  rodziców  do  głośnego  czytania  dzieciom  (choć  przez  pół 
godziny dziennie),  gdyż  jest  to  znakomity sposób rozwijania dziecięcego umysłu,  budzenia motywacji do 
nauki oraz kształtowania zainteresowań czytelniczych. W przedszkolu lub  w szkole można zorganizować 
wypożyczalnię książeczek, co pomoże rodzicom w zorientowaniu się w literaturze dziecięcej. 

 

1

 Szczegółowe  informacje  podają  M.  Mystkowska  (  Uczymy  się  czytać  w  przedszkolu,  WSiP,  Warszawa 

1979),I. Dudzińska ( Dziecko sześcioletnie uczy się czytać, WSiP, Warszawa 1981), M. Cackowska ( Nauka 
czytania  i  pisania  w  klasach  przedszkolnych
,  WSiP  ,  Warszawa  1984),  A.  Brzezińska  i  M.  Burtowy  
Psychologiczne  problemy  edukacji  przedszkolnej.  Wybrane  zagadnienia  z  teorii  i  metodyki  wychowania 
przedszkolnego)
,  Wydawnictwo  Naukowe  Uniwersytetu  im.  A.  Mickiewicza  ,  Poznań  1985,  cz.3),  K. 
Kamińska  ( Nauka czytania dzieci w wieku przedszkolnym, WSiP, Warszawa 1999) i inni 

2

 Obecnie  wyodrębnia  się  cztery  podstawowe  grupy  metod  czytania  i  pisania:  a  )  syntetyczne,  b) 

analityczne,  c)  analityczno  -  syntetyczne,  d)  metody  globalne.  Metody  analityczno  -  syntetyczne  są 
charakterystyczne  dla  nauki  czytania  i  pisania  języków,  w  których  zapis  literowy  odpowiada 
wypowiadanym  głoskom:  jedna  głoska  -  jedna  litera.  W  języku  polskim  odstępstwem  są  na  przykład 
dwuznaki ( np. „sz", „cz", „ch") i zmiękczenia ( np. „ś", „ć", „ ź" ). Warto też nać kryteria, według których 
R.  Więckowski  (  Początkowa  nauka  czytania  i  pisania,   „Życie  szkoły"1997,  nr6)  klasyfikuje  metody 
kształtowania  tych  ważnych  umiejętności.  Są  to  :  a)  wartości  fonetyczne  języka  (   metoda  alfabetyczna, 
fonetyczno  -  sylabowa,  wyrazowa,  zdaniowa),  b)  dominujące  procesy  psychiczne  uczestniczące  w  toku 
czytania  (  metody  syntetyczne,  analityczne,  analityczno  -  syntetyczne   c)  dominujący  udział  organów 
zmysłowych w procesie czytania ( słuchowa, wzrokowo- kinestetyczna ). 

3

 Ważne jest , aby wybrzmiewać wyizolowane głoski, a więc „k"  a nie „ka", „d" a nie „de", „ w" a nie „wu" 

, „c" a nie „ce". O takie  czyste wybrzmiewanie musi dbać zarówno dziecko jak i dorosły. 

4

 Wykaz wiadomości i umiejętności dzieci w ostatnim roku wychowania przedszkolnego określa  Podstawa 

Programowa  wychowania  przedszkolnego  dla  przedszkoli  ,  oddziałów  przedszkolnych  w  szkołach 
podstawowych oraz  innych form  wychowania  przedszkolnego  
opublikowana w dniu 15 stycznia 2009 r.  w 
Dzienniku Ustaw Nr 4, poz.17 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

Ewa Zielińska 

Dojrzałość przedszkolna czyli gotowość do rozpoczęcia nauki w szkole  w zakresie wychowania 
zdrowotnego i kształtowania sprawności ruchowej 
 

Wiek  przedszkolny  to  okres  intensywnego  wzrostu  organizmu  dziecka,  a  od  rozwijania  sprawności 
ruchowej

1

 zależy dalszy przebieg rozwoju fizycznego

2

. U przedszkolaków,  dotyczy to także sześciolatków, 

obserwuje  się  wielką  potrzebę  ruchu  i  korzystne  zmiany  w  sprawności  i  koordynacji  ruchowej.  Dlatego  
wiek przedszkolny nazywa się także złotym wiekiem motoryczności dziecka. W  piątym i szóstym roku życia 
dziecka  można  wiele  dobrego  zrobić  dla  zdrowia  przyszłego  ucznia.  Dlatego  wychowanie  zdrowotne  i 
kształtowanie sprawności ruchowej powinno zajmować ważne miejsce w przygotowaniu dziecka do szkoły. 

W  parkach  obserwujemy   spacerujące  z  rodzicami  dzieci.  Trzymane  kurczowo  za  rękę   pokonują  znaczne 
odległości. Monotonny spacer nawet w towarzystwie mamy i taty  jest dla dziecka zbyt męczący, gdyż  nie 
potrafi  się  jeszcze  przystosować  do  rytmu  kroków  dorosłego.  Na  placach  zabaw,  gdy  dziecko   może  
swobodnie biegać, wspinać się skakać często słyszy się : Nie stawaj tutaj bo ..... Nie wchodź na przeplotnie 
bo  .......Nie   skacz  bo  ...  Nie  wspinaj  się   bo.....
   W  przedszkolu  to  samo  dziecko  pokonuje  bez  zmęczenia 
znacznie dłuższą trasę biegając, podskakując, gdyż porusza się według własnego rytmu. 

Kościec  dziecka  jest  tak  delikatny  i  elastyczny  dlatego  łatwo  ulega  zniekształceniom.   Nie  należy  
prowadzić  dziecka  zawsze za tę samą rękę  i zmuszać  je do siedzenia lub stania przez czas dłuższy. Z tych 
informacji wynika, że nauczyciel i rodzice mogą w znacznym stopniu pomóc w rozwoju psychoruchowym 
dziecka, o ile orientują się w jego możliwościach ruchowych lub  zaszkodzić , jeżeli wymagają zbyt wiele i 
lekceważą potrzebę ruchu. 

Dzieci  rozpoczynające  naukę  w  szkole  potrafią  wbiec  po  schodach  bez  trzymania  się  poręczy,  przejść  na 
palcach  na  odległość  3  metrów  nie  dotykając  piętami   podłogi.  Ponadto   sprawnie  skaczą  prosto  przed 
siebie  na  prawej i lewej nodze

3

. Ich starsi koledzy potrafią nie tylko wbiec po schodach bez trzymania się 

poręczy ale też zbiec szybko ze schodów i stać na jednej nodze przez dłuższy czas z zamkniętymi oczami. 
Radzą sobie doskonale z zeskokiem na palce z wysokości około 30 cm. 

Charakterystyczną  cechą  rozwoju  dziecka   jest  szybkie  wzrastanie  i  stałe  zwiększanie  masy  ciała.  Normy 
opracowane  przez  N.  Wolańskiego  osobno  dla  chłopców  i  osobno  dla  dziewczynek   zostały  ustalone  w 
połowie  lat  sześćdziesiątych.  Obecne  dzieci  są  wyższe  i  aby  z  tych  norm  skorzystać,  należy  wzrost 
podwyższyć o 5 cm, a wagę o 2 kg

4

Dla zdrowia dziecka i prawidłowego rozwoju psychoruchowego ważne jest  zaspokojenie potrzeby ruchu. 
Niestety zabiegani rodzice zachowują coraz częściej mało rozsądnie: 

-  najczęściej  przywożą  dzieci  samochodami  pod  samo  przedszkole,  noszą  (nawet  pięcioletnie)  na  barana  
lub przywożą w wózkach a potem uskarżają  się, że jest nadruchliwe, niespokojne i nie potrafi przez chwilę 
usiedzieć w jednym miejscu; 

-  cieszą  się,  gdy  dziecko   jest  grzeczne,  bo  potrafi  długo  siedzieć  przed  telewizorem  a  następnie  są 
zaskoczeni,  że  jest mniej sprawne ruchowo, przewraca się o własne nogi i na dodatek szybko się męczy; 

-  nie dbają o to,  aby dziecko przebywało  na powietrzu, a potem dziwią się, że   jest  mało odporne i  często 
choruje. 

W  związku  z  takim  postawami  zachodzi  konieczność    uświadomienia  rodzicom,  że  porcja  ruchu 
organizowana  dziecku  przez  nauczycielki   w  przedszkolu  jest  niewystarczająca.  Właśnie  dlatego  w  domu 
wspina  się  po  meblach,  huśta  na  krzesłach,  niechcący  zrzuca  lub  przewraca  przedmioty.  Drodzy  rodzice 
 ruch na powietrzu a więc wspólne zabawy, gry sportowe, gimnastyka  to najlepsze formy dbałości o 
rozwój fizyczny i jeden z najpopularniejszych sposobów hartowania organizmu.
 

background image

Co dziecko powinno wiedzieć z wychowania zdrowotnego i umieć z zakresu sprawności ruchowej 

 przed rozpoczęciem nauki w szkole 

 Na rok przed podjęciem obowiązku szkolnego każdemu dziecku zapewnia się co najmniej jeden rok pobytu 
w placówce wychowania przedszkolnego bez względu na formę organizacyjną. Jednak nie każde dziecko  
jest  gotowe  do  rozpoczęcia  nauki  w  klasie  pierwszej  i  nie  każde  jest  w  stanie  sprostać  wymaganiom 
szkolnym. Przyczyn może być wiele: zbyt krótki czas  uczęszczania placówki i w związku  z tym  za mało 
doświadczeń, nienależyte zaspakajanie przez rodziców  potrzeb rozwojowych, wymagania niedostosowane 
do możliwości dzieci lub  zły stan zdrowia. 

Dziecko  kończące  przedszkole  powinno   dbać  o  swoje  zdrowie   (orientować  się  w  zasadach  zdrowego 
żywienia)  i  przestrzegać  higieny  osobistej  oraz  pomieszczeń.  Ma  być  sprawne  ruchowo  na  miarę  swoich  
możliwości  i   chętnie  uczestniczyć  w  zajęciach,  zabawach  i  grach  w  sali  i  na  powietrzu,  gdyż  wysiłek 
 fizyczny  ich  nie  męczy.  Powinno  być   na  tyle  zahartowane  aby  brać  udział  zawodach  sportowych 
(olimpiady),  spacerach, biegach (wyścigi), wycieczkach pieszych, zabawach na śniegu,  lodzie i w wodzie  . 

Sprawność ruchowa jest wspaniałą formą kształtowania nawyku dbania o własne zdrowie a dzieci sprawne 
ruchowo  charakteryzują się lepszą koordynacją ruchową i piękniejszą sylwetkąOdnosi się to do zręczności 
ruchowej  całego  ciała,  poczucia  równowagi,  umiejętności  pokonywania  przeszkód.  Ważną  i  niezbędną  
umiejętnością gwarantującą sukces szkolny jest zdolność  skoordynowania  wzroku z ruchem  ciała (oko i 
ręka, oko i noga) 

O co powinni zadbać rodzice dziecka kończącego przedszkole - wskazówki i porady 

Rodzice  starszego  przedszkolaka   idącego  do  szkoły  muszą  zadbać  o  to   aby   nie  miało  wady  postawy. 
 Dziecko   z   nieprawidłową  budową  ciała   np.   „garbienie   się",  pochylanie  się  na  jedną  stronę  podczas 
rysowania,  pisania,  krzywe  ustawienie   łopatek  kręci   się  w  ławce  szukając  dla  siebie  wygodnej  pozycji. 
Nauczyciele częściej niż innym zwracają  uwagę, napominając : Siedź spokojnie....., Przestań się kręcić...., 
Uspokój  się....Siedzenie  w  szkolnej   ławce  przez  czas  dłuższy   jest  dla  dziecka   trudne  do  wytrzymania  a 
nawet bolesne. 

Z powodu niewłaściwego odżywiania i braku ruchu coraz częściej spotykamy dzieci z nadwagą. Nie chcą 
przebierać  się  w  kostium  gimnastyczny,   brać  udziału  w  ćwiczeniach  gimnastycznych,  zawodach 
sportowych.  Są mniej sprawne ruchowo od rówieśników i nie nadążają za nimi. Wszystko to niekorzystnie 
wpływa na ich  samoocenę i motywację. Dlatego należy zadbać  o prawidłowe odżywianie i zapobieganie 
nadmiernemu  spożywaniu   przez  dzieci  słodyczy.  Niezwykle  ważne  jest   przebywanie  na   powietrzu  i 
organizowanie  tam  zabaw  ruchowych,  zawodów  sportowych  podczas  których   dzieci  będą  mogły 
wykazać się swoimi  umiejętnościami. 

 

1

 Sprawność ruchowa to stopień opanowania własnego ciała i umiejętność władania aparatem ruchowym. 

Szerszym pojęciem jest sprawność fizyczna i dotyczy ona wykonywania wszelkich działań motorycznych, 
decydujących o zaradności człowieka. Por. R. Przewęda : Rozwój somatyczny i motoryczny, PZWS, 
Warszawa 1973, s. 180 

2

 Rozwój fizyczny zdaniem R. Przewędy - przemiany, które doprowadzają do ukształtowania z prostej 

konstrukcji  komórkowej tak złożonego , precyzyjnego i doskonałego tworu jakim jest organizm człowieka 
w : Rozwój somatyczny i motoryczny, PZWS, Warszawa 1973, s.9.     

3

 M.  Przetacznikowa i G. Makiełło - Jarża :Psychologia rozwojowa, WSIP, Warszawa 1977, s. 92. 

4

 A. Kalinowski  - Ćwiczę i bawię się z dzieckiem, Nasza Księgarnia, Warszawa 1989 , s. 15 radzi aby przy 

kontroli wzrostu i wagi ciała dziecka brać pod uwagę to, że ciężar ciała ocenia się w stosunku do wzrostu, 
natomiast wzrost w stosunku do wieku. 

background image

Ewa Zielińska 

Dojrzałość przedszkolna, czyli gotowość do rozpoczęcia nauki w szkole  w zakresie umiejętności 

społecznych  

Każde  dziecko  kończące  przedszkole  i  rozpoczynające  naukę  w  szkole  reprezentuje  już  pewną  dojrzałość 
społeczną. Dlatego  większość potrafi : 

-podać swoje imię i nazwisko, ale często  ma kłopoty ze szczegółowym określeniem adresu; 

-wymienić  imiona  i  nazwiska  najbliższych  członków  rodziny  i   zaczyna  orientować  się  w   rolach 
społecznych, które pełnią; 

- wyrazić swoje oczekiwania i pragnienia tak, aby inni go rozumieli; 

- obdarzyć uwagą drugą osobę , aby wiedzieć o czym ona mówi; 

- być usłużnym wobec innych osób ( dzieci, dorosłych)  na miarę swoich możliwości; 

- współpracować z rówieśnikami w taki sposób, że może brać udział w  wspólnych zabawach; 

-  spokojnie  czekać  na  to,  czego  nie  może  natychmiast  otrzymać  i  rozumieć,  że  dorośli  mają  ograniczone 
możliwości w spełnianiu jego pragnień. 

Wymienione umiejętności są zwykle dość dobrze opanowane przez dzieci, które wcześniej uczęszczały do 
przedszkola. Gorzej jest z dziećmi, które do tej pory wychowywały się w domach rodzinnych, a tam nie 
zawsze dbano o ich kształtowanie . 

W  społecznym  uczeniu  się,  a  takie  odbywa  się  w  przedszkolu  i  szkole,  niebywale  ważne  jest 
porozumiewanie  się  dorosłego  z  dzieckiem  ,  dziecka  z  dorosłym  i  dzieci  między  sobą.  Chodzi  tu  o 
kompetencje  komunikacyjne  ,  czyli  umiejętność  posługiwania  się  językiem  odpowiednio  do  sytuacji  i 
możliwości  percepcyjnych  osoby  do  której  się  mówi.  Dorosły  mówiąc  do  dziecka  musi  brać  pod  uwagę 
dobór słów, sposób formułowania  wypowiedzi a także zadbać o wyraz twarzy, ton głosu, gesty itp. Problem 
w tym, że dorośli rzadko zdają sobie sprawę z faktu, że 80% informacji przekazują w sposób niewerbalny 
tzw. mowa ciała i zajmując się dziećmi komunikują się głównie  werbalnie. Zasypują dzieci słowami i tylko 
w  małym  stopniu  troszczą  się  o  to,  czy  dziecko  rozumie  to,  o  czym  mówią.  Zamiast  pokazać  czynność 
opowiadają, jak ją wykonać. 

Z analizy zachowań dzieci w przedszkolu wynika, że różnią się one niebywale pod względem kompetencji 
potrzebnych do porozumiewania się.  
Są takie, które potrafią obdarzać uwagą osobę, tak długo, aż 
zrozumieją jej intencje. Stają przed rozmówcą,  patrzą mu w oczy i miną dają do zrozumienia, że wiedzą o 
czym mówi. Potrafią też  przez dłuższy czas skupić się na słowach, ale także zadawać pytania i czekać na 
odpowiedź. Dzieci tak zachowujące się posiadają wysokie kompetencje społeczne. 

Mali  uczniowie,  którym  w  szkole  źle  się  wiedzie  najczęściej  mają  spore  kłopoty  z  obdarzaniem  uwagą 
drugiej osoby i  w małym  stopniu  korzystają z komunikacji niewerbalnej. Popadają w konflikty  w domu  i 
przedszkolu,  gdyż  nie  potrafią  skupić  się  na  tyle  długo,  aby  zrozumieć  intencje  dorosłego.  Z  tego  też 
powodu nie  wykonują poleceń, a potem  płaczą, buntują się, gdy dorosły ich strofuje. Niskie kompetencje w 
zakresie  komunikowania  są  przyczyną  wielu  dziecięcych  zmartwień  i  kłopotów.  Na  przykład   dziecko 
prosząc o coś dorosłego mówi niewyraźnie, a  do tego jeszcze na niego nie  patrzy. Potem  gdy dorosły nie 
spełni jego prośby swoje niezadowolenie wyraża płaczem. Podobnie  jest w przedszkolu  podczas zabawy. 
Dziecko  chce  zabawkę  ,  którą  bawi  się  kolega.  Staje  przed  rówieśnikiem,  który  ma  spuszczoną  głowę  bo 
zajęty jest zabawką i nie słyszy proszącego. Ten zaś postanawia dostać to , co chce,   wyrywa zabawkę, a 
gdy czuje opór - bije. 

background image

Analizując  sposoby  porozumiewania  się  dzieci,  można  dostrzec  fatalne  przyzwyczajenia  wyniesione  
niestety  z  domu  rodzinnego.  Gdy  dorośli  nie  mówią  tylko  krzyczą  dziecko  reaguje  tylko  na  podniesiony 
głos.  Jeżeli  dorośli  lekceważą  dziecko,  gdy  do  nich  mówi,  ono  tak  samo  się  zachowuje  w  przedszkolu 
(szkole):  nie  słucha  co  do  niego  mówią,  odchodzi,  demonstruje  zniecierpliwienie  itd.  Niskie  umiejętności 
społeczne objawiają się również myleniem imion, nie zwracaniem uwagi na wygląd  innych dzieci i brakiem 
zainteresowania  tym, co koledzy lubią a czego nie lubią  mimo, że spędzają z nimi  sporo czasu. 

Słabo ukształtowany nawyk obdarzania uwagą rówieśników utrudnia zgodne współdziałanie i współpracę  
w przedszkolu i szkole. Jest też często źródłem niepotrzebnych  konfliktów bo dzieci nie zadają sobie trudu 
poznania  intencji  rówieśników.  Do  omówionych  przeze  mnie   umiejętności  społecznych  dodać  trzeba 
jeszcze  jedną  -  atrakcyjność  społeczną.  Zależy  ona  w   dużej  mierze  od  tego,  czy  dziecko  potrafi 
zaprezentować się w miły dla innych sposób. Dzieci niskich umiejętnościach najczęściej tego nie potrafią, 
dlatego są zwykle izolowane lub odrzucane. Konieczne jest więc kształtowanie umiejętności społecznych w 
domu rodzinnym, przez cały czas pobytu dziecka w przedszkolu  i  w szkole.   

Jakie kompetencje społeczne   powinno mieć dziecko przed rozpoczęciem nauki w szkole 

Dziecko powinno realizować swoje potrzeby w zgodzie z innymi i w sposób akceptowany przez 
społeczność  dorosłych, dlatego powinno: 

 - mieć poczucie własnej odrębności i  musi ponosić odpowiedzialność za to, co robi i jak się zachowuje; 

- umieć porozumiewać się z innymi w ważnych sprawach: w czytelny i akceptowany  sposób ma mówić o 
swoich potrzebach i zamierzeniach oraz słuchać i starać się rozumieć innych, gdy mówią o swoich 
problemach; 

- rozumieć, że otaczający świat jest tak  zorganizowany, aby wszyscy wszystkim   pomagali (dzieci - 
dzieciom, dzieci  - dorosłym; 

- wiedzieć, że przynależność do grupy  społecznej oznacza przestrzeganie w niej umów społecznych; 

- zachowywać się zgodnie z przyjętymi zwyczajami (kulturalne zwracanie się do siebie  i używanie słów: 
proszę, dziękuję, przepraszam itp.). 

Wszystko to mieści w możliwościach umysłowych dzieci i przy ścisłym współdziałaniu z rodzicami  jest do  
zrealizowania. 

O co powinni zadbać rodzice dziecka kończącego przedszkole 

 Kształtowanie  społecznych  kompetencji  jest  podzielone  między  wychowanie   rodzinne  i  wychowanie 
przedszkolne,  dlatego  może  mieć  miejsce   wzajemne  znoszenie  się  wpływów   wychowawczych.  Trzeba 
więc  zadbać   o   wspólny  front  wychowawczy,   jedność  oddziaływań  i  wymagań,  a  także  o 
porozumiewanie się w sprawach ważnych dla skutecznego  oddziaływania wychowawczego. 

Niepokojąco  niskie  umiejętności   społeczne  dzieci  wynikają  z   nasilającego  się  kryzysu  wychowania  w 
wielu,  niestety  rodzinach.  Często  jest  też  tak,  że  rodzice  tych  dzieci  nie  chcą   się  dostosować  do  norm 
zgodnego  współżycia.   Zamiast  rozmawiać  o  kłopotach  wychowawczych  podnoszą  głos  i  grożą,  straszą  i 
obrażają nauczyciela. Często  dzieje się to  w obecności dzieci  i  na skutki nie trzeba długo  czekać. Czując 
wsparcie  w  rodzicach   zachowują   się  jeszcze  gorzej.  Najsmutniejsze  jest  jednak  to,  że  wystarczy   jedno 
dziecko tak zachowujące się, a agresją zarazi pozostałe. Nauczyciel   traci autorytet i dzieci postrzegają go 
jako osobę słabą, którą można lekceważyć, nie trzeba jej słuchać, gdy jest to niewygodne. Tak być nie może. 
Dlatego w dobie kryzysu wychowania rodzinnego jasno trzeba określać umowy dotyczące tego, co wolno, 
a czego nie wolno robić w przedszkolu, szkole ( domu). Same umowy tu nie wystarczą, niezbędne jest ich 
respektowanie  i  ścisła  współpraca  z  nauczycielkami  przedszkola.
  Niekiedy  jest  to  trudne,  ponieważ 
poglądy  rodziców  na  temat   zachowań  dzieci  w  sytuacjach   społecznych   mogą  być  inne.  Z  moich 

background image

doświadczeń wynika, że nie należy z rodzicami polemizować lecz wyjaśnić im jakie zachowania nie będą 
tolerowane i jakie normy społeczne muszą być  respektowane.   

 

Ewa Zielińska 

O dzieciach, które źle funkcjonują w sytuacjach społecznych 

Od   kilku  lat  obserwuje  się  nasilające  różnice  w  zakresie  kompetencji  społecznych  starszych 
przedszkolaków i młodszych uczniów. Bywają sześciolatki o bardzo wysokich kompetencjach społecznych  
ale i takie , które funkcjonują źle. Spotykamy  siedmiolatki  niezwykle  dojrzałe społecznie, ale i takie, które 
zachowują się jak małe dzieci. 

Proces uczenia się  w przedszkolu i w szkole, realizowany jest w kontaktach społecznych

1

 i można wyróżnić 

w nim dwa aspekty. Pierwszy charakteryzuje się tym, że   dorosły kieruje procesem uczenia się dziecka, a 
ono, ucząc się skutecznie z tego korzysta. Drugi polega na relacjach  zachodzących pomiędzy rówieśnikami 
podczas których również  dzieci intensywnie się uczą. 

Te dwa aspekty  społecznego uczenia się przeplatają się ze sobą  w następujący sposób: 

-  dorosły  podczas  wspólnych  zabaw  i  zajęć  kieruje  procesem  uczenia  się  wszystkich  dzieci  w  grupie  i 
osobno każdego dziecka; 

- każde dziecko ma poczucie, że wprawdzie dorosły uczy wszystkie dzieci, to zajmuje się nim w szczególny 
sposób; 

-  dzieci  ucząc  się,  przebywają  jedno  obok  drugiego  a  to  pozwala  na  obserwowanie  siebie  nawzajem, 
naśladowanie czynności, wspólne realizowanie zadań i dzielenie się spostrzeżeniami, przeżyciami, a także  
doświadczeniami; 

- dorosły ucząc jedno dziecko wyróżnia je w szczególny sposób a inne dzieci  także chcą być wyróżnione. 

W  społecznym  uczeniu  się  niezwykle  ważne  jest  porozumiewanie  się   dorosłego  z  dzieckiem,  dziecka  z 
dorosłym  i  dzieci  między  sobą.  Chodzi  tu  o  umiejętność  posługiwania  się  językiem   odpowiednio  do 
sytuacji  i  możliwości  percepcyjnych  dziecka   do  którego  się  mówi.  Dorosły  musi  brać  pod  uwagę 
kompetencje  komunikacyjne  dziecka   a  więc:  dobór  słów,  sposób  formułowania  wypowiedzi 
(porozumiewanie  się  werbalne),   a  także  wyraz  twarzy,  sposoby  spoglądania,  mimikę  i  ton  głosu,  gesty  i 
ruch ciała (porozumiewanie się niewerbalne)

2

. Problem w tym, że dorośli nie zdają sobie sprawy z tego, że 

ponad  80%  informacji  przekazują  w  sposób  niewerbalny  a  tylko  20  %  poprzez  słowa.  Jeszcze  o  jednej 
rzeczy  należy  pamiętać  :  im  młodsze  dziecko  ,  tym  mniej  korzysta  z  przekazu  słownego.   Dla  dzieci  
ważniejsze  jest   to,  jak  się  do  nich  mówi,  niż  to,  co  się   mówi.  Niestety  dorośli  ucząc  dzieci  najczęściej 
komunikują  się z nimi werbalnie, czyli poprzez słowa. Wręcz zasypują je słowami i w nieznacznym stopniu 
dbają  o  to,  czy  dziecko  rozumie  to,  o  czym  mówią.  Często  opowiadają   sposób  wykonania  czynności 
zamiast ją  pokazać  i  słowami  tłumaczą   to , czego ono  nie rozumie. Jeżeli dziecko nie może  zorientować 
się   w  tym,  co   mu  się  przekazuje,   dorosły  uznaje,  że   jest  winne  bo  nie rozumie  tego,  co  dla  niego   jest 
zrozumiałe. 

Problem  jest  jednak bardziej złożony. Dzieci, którym wiedzie się w szkole źle mają  kłopoty nie tylko  w 
porozumiewaniu się.  Mało korzystają z lekcji , gdyż tylko przez chwilę obdarzają uwagą osobę, która do 
nich  mówi  i  natychmiast  przenoszą  uwagę   na  to,  co  przypadkowo   znalazło  się  w  ich  polu  widzenia. 
 Niestety dzieci, które mają kłopoty ze skupieniem uwagi chociaż przez chwilę  nie  korzystają z  przekazu 
niewerbalnego,  gdyż  skierowanie  uwagi  na  coś  innego  skutecznie  blokuje  zarówno  słuchanie  jak  i 
rozumienie. Bywa  też tak, że dzieci chcą  odpowiedzieć na pytanie dorosłego ale wypowiadając dwa, trzy 
słowa patrzą zamiast na niego to w inną stronę. Często wywołane do odpowiedzi milczą, opuszczają  głowę 

background image

lub   niewyraźnie   mamroczą  i  odnosi  się  wrażenie,  że  demonstrują  nadmierną  nieśmiałość  lub  lęk.  Nie 
pomagają zachęty typu:  Popatrz na mnie ....,  Powiedz to jeszcze raz, ale wyraźnie .... ,Podnieś głowę do 
góry i mów do mnie ...
. Takie dziecięce zachowania  obserwuje się na zajęciach w przedszkolu,  na lekcjach 
 w szkole ale również w innych sytuacjach np.  gdy mają  stanąć przed audytorium i powiedzieć wiersz. 

Starsze  przedszkolaki  i  mali  uczniowie  różnią  się  pod  względem  kompetencji  potrzebnych  do 
porozumiewania  się  .  Są  takie,  które  potrafią   obdarzać  uwagą   dorosłego  i  dają  mu  do  zrozumienia,  że 
wiedzą o czym mówi a także potrafią zadawać pytania i czekać na odpowiedź. Troszczą się też o to, aby 
były  słuchane  i  rozumiane  .  Doskonale  wiedzą  że  przed  rozmówcą  należy  stanąć,  popatrzeć  na  niego   i 
zacząć mówić , gdy on obdarzy je uwagą. Większość dzieci ma z tym spore kłopoty i dlatego w niewielkim 
stopniu  korzysta  niewerbalnego  przekazu  .  Z  tego  też  powodu  mnożą  się  konflikty  zarówno  w  domu  ,  w 
przedszkolu jak  i szkole bo: 

-   dorosły  mówiąc  do  dziecka  zakłada,  że  ono  go  usłyszało,  zrozumiało  polecenie  i  oczekuje  jego 
wykonania. Gdy to nie następuje denerwuje się i myśli, że dziecko go lekceważy; 

- dziecko, które nie potrafiło skupić się na tyle, aby zrozumieć intencje dorosłego, nie wykonuje polecenia a 
potem buntuje się, gdy dorosły je strofuje. 

Niskie kompetencje w porozumiewaniu się są powodem wielu dziecięcych kłopotów. Na przykład dziecko, 
prosząc o coś dorosłego staje przed nim, mówi niewyraźnie z głową odwróconą w bok, a potem płacze, gdy 
dorosły nie spełni jego prośby. 

Analizując sposoby porozumiewania się dzieci, można zaobserwować fatalne przyzwyczajenia wyniesione 
niestety  z  domu  rodzinnego.  Gdy  dorośli   nie  mówią  lecz krzyczą,  dziecko  reaguje  tylko  na  podniesiony 
głos. Jeżeli  dorośli  lekceważą dziecko, gdy do nich mówi, ono tak samo  zachowuje się w przedszkolu i 
szkole: nie słucha, co  do niego mówią, odchodzi od osoby mówiącej lub demonstruje zniecierpliwienie. 

Dzieci o niskich umiejętnościach społecznych sporo czasu spędzają  wśród rówieśników ale mało się nimi 
interesują. Mylą imiona, nie zwracają uwagi na wygląd dzieci, nie interesują się tym, co ich koledzy lubią a 
czego nie lubią, w co się chętnie  bawią . 

Patrząc na bawiące się dzieci odnosi się wrażenie , że są razem, a tak naprawdę są obok siebie Przyczyną 
jest  słabo  ukształtowany  nawyk  obdarzania  uwagą   rówieśników.  Utrudnia  to  dzieciom  zgodne 
współdziałanie w zabawie i w  czasie wykonywania wspólnych działań. Jest to również źródło konfliktów , 
bo dzieci nie zadają sobie trudu, aby poznać swoje intencje. 

Do  tego  pakietu  umiejętności  społecznych   trzeba   jeszcze  dodać  atrakcyjność   społeczną   dziecka.  To  od 
niej  zależy,  czy  dziecko  potrafi  zaprezentować  siebie  w  sposób   miły  dla  innych  osób.  Niestety  dzieci  o 
niskiej  atrakcyjności  społecznej  są zwykle  przez rówieśników  izolowane lub  odrzucane.  Dlatego należy 
wspomagać  dzieci  w  kształtowaniu  umiejętności  obdarzania  uwagą  oraz  sprawniejszego  komunikowania 
się. Każdy z  dorosłych doświadczył osobiście, jak ważna jest umiejętność zaskarbienia sobie przychylności 
innych osób. 

Zadaniem przedszkola i szkoły jest  takie wspomaganie każdego dziecka aby potrafiło ono realizować swoje 
potrzeby w zgodzie z innymi i w sposób akceptowany przez dorosłych. Warto zastanowić się nad tym, jakie 
kompetencje  społeczne  mieszczą  się  w  możliwościach  umysłowych   starszych   przedszkolaków   i  małych 
 uczniów ? 

Otóż   dzieci  powinny  mieć  poczucie  własnej   odrębności  i  swojego  sprawstwa,  w  tym  także 
odpowiedzialności za to, co robią, mówią i jak się zachowują.  Powinny również umieć porozumiewać się  z 
innymi  w  ważnych  sprawach.  W  czytelny  i  akceptowany  sposób  mówić  o  swoich  potrzebach  i 
zamierzeniach  oraz  słuchać  i  starać  się  zrozumieć  innych,  gdy  mówią  o  swoich  problemach.  Ważne  jest 
także    aby  dzieci  rozumiały,  że  przynależność  do  grupy  oznacza  przestrzeganie  obowiązujących  w  niej 
umów  społecznych  a  także  zachowywanie  się  zgodne  z  przyjętymi  zwyczajami  (stosowanie  form 

background image

grzecznościowych). Dzieci muszą mieć rozeznanie co do własności:  to  jest moje, to twoje, a to jest nasze 
czyli  wspólne.  Powinny  rozumieć  dlaczego  trzeba   pomagać  sobie  nawzajem,  szanować  rośliny  i  dobrze 
zachowywać  się  w  stosunku  do  zwierząt.  Wszystko  to  mieści  się  w  możliwościach  starszych 
przedszkolaków i małych uczniów. 

Warto pamiętać, że kształtując umiejętności interpersonalne  trzeba: 

- organizować różnorodne sytuacje, w których dzieci będą miały okazję się odpowiednio zachowywać ; 

- pokazać wszystkim dzieciom, czego się od nich oczekuje i nazywać to słowami; 

- skłaniać dzieci do naśladowania tego, co pokazuje nauczyciel, a gdy to uczynią chwalić; 

- respektować ustalone umowy  społeczne i konsekwentnie je egzekwować . 

Ważne jest także, aby nie dać się ponieść emocjom. Nie wolno korygować zachowań dziecięcych podnosząc 
głos, upokarzając je. Nadmierne strofowanie wywołuje u dzieci  bunt i robienie na złość. Czasami słowne 
pouczanie  jest   również  nieskuteczne,  gdyż  dzieci  zaniedbane  wychowawczo  po  prostu  nie  słuchają 
dorosłych. Nie potrafią się skupić na tym co się do nich mówi albo nie wiedzą o co chodzi. 

Dziecko kończące przedszkole i rozpoczynające naukę w szkole podstawowej  powinno: 

- obdarzać  uwagą dzieci i dorosłych, aby rozumieć to, co mówią  i czego oczekują;  grzecznie zwracać się 
do innych w domu, w przedszkolu, na ulicy; 

-  przestrzegać  reguł  obowiązujących  w  społeczności  dziecięcej  (starać  się  współdziałać  w  zabawach  i 
sytuacjach zadaniowych) oraz w świecie dorosłych; 

-  w  miarę  samodzielnie  radzić  sobie  w  sytuacjach  życiowych  i  próbować  przewidywać  skutki  swoich 
zachowań; 

-  wiedzieć, że nie należy chwalić się  bogactwem i nie należy dokuczać dzieciom, które wychowują się w 
trudniejszych warunkach, a także, że nie należy wyszydzać i szykanować innych; 

- umieć się przedstawić: podać swoje imię,  nazwisko i adres zamieszkania: wiedzieć komu można podawać 
takie informacje. 

Jak współpracować z rodzicami w zakresie kształtowania umiejętności społecznych? 

Kształtowanie  umiejętności  społecznych  jest  podzielone  pomiędzy   wychowanie  rodzinne,  przedszkolne  i 
szkolne.  Dlatego  może  mieć  miejsce   wzajemne  znoszenie  się  wpływów   wychowawczych  .  Koniecznie 
trzeba zadbać o wspólny front wychowawczy, o jedność oddziaływań i wymagań a także o porozumiewanie 
się w  ważnych sprawach wychowawczych. Niepokojąco niskie umiejętności społeczne  dzieci  wynikają z 
nasilającego się kryzysu wychowania , niestety w wielu rodzinach. Na dodatek rodzice tych dzieci nie chcą 
dostosować się do norm zgodnego współżycia i zamiast rozmawiać o kłopotach wychowawczych podnoszą  
głos,  grożą nauczycielowi, straszą go i obrażają. Często dzieje się to w obecności dzieci i nie trzeba długo 
czekać na skutki. Czując  wsparcie  rodziców  dzieci zachowują się jeszcze gorzej. Potrafią mówić podobnie 
 jak rodzice:  Niech pani  uważa, bo mój tatuś panią  załatwi..... Najgorsze jest to,  że dwoje takich dzieci  w 
grupie  (klasie)   swoją  agresją  zaraża   pozostałe  dzieci.  Na  dodatek  obrażany  nauczyciel  traci  autorytet,  bo 
dzieci  postrzegają   go  jako  osobę  słabą,  którą  można  lekceważyć,  której  nie  trzeba  słuchać,  gdy  to  jest 
niewygodne. 

Dlatego  w  dobie   poważnego  kryzysu  wychowania  rodzinnego  należy  jasno  określić  normy  społeczne 
obowiązujące  zarówno  w  przedszkolu,  w  szkole  jak   i  w  domu,   a  więc  co  wolno  a  czego  nie   wolno  i 

background image

stanowczo egzekwować ich przestrzeganie. Trzeba również wyjaśnić czego  od dziecka się oczekuje ,jakie 
zachowania nie będą tolerowane i jakie normy społeczne dziecko i jego rodzice muszą respektować. 

Dlatego warto  dzieciom w przedszkolu,  szkole i w domu: 

-   stwarzać  sytuacje  do  zabaw  i  działań  zespołowych.  Dziecko  będzie  w  nich  pełniło   różne  role  i  
zajmowało  różne   pozycje  .  To  przyczyni  się  do  doskonalenia  umiejętności  interpersonalnych, 
komunikowania  się,  współpracy,  a   także  nabywania  umiejętności  w  rozwiązywaniu  konfliktów.  Dzięki 
temu  nauczy się podejmowania skutecznych  zachowań  umożliwiających   zaspakajanie  własnych potrzeb 
psychicznych oraz rozumienia potrzeb innych ; 

-  organizować  zawody  sportowe  i  gry  zespołowe,  w  których  dziecko  nauczy  się  podporządkowywania 
ustalonym  regułom i zasadom; 

- zachęcać do wykonywania czynności  samoobsługowych, gdyż zadania przez dziecko wykonywane staną 
się źródłem radości z osiągniętego celu i wzmocnią  je w poczuciu własnej wartości. 

Zamiast  zakończenia   kilka  zdań  na  temat:  Dlaczego  dorośli  powinni   dbać  o  wysokie  umiejętności 
społeczne  dzieci? 

Dziecko  dobrze  przygotowane  do  szkoły  potrafi  współdziałać   i  współpracować   w  zespole  .  Dzięki  tym 
umiejętnościom  wzbogaca  wiedzę  o  sobie  i  przekonuje  się  o  konsekwencjach  swoich  działań.  Ma  to 
ogromny wpływ na kształtowanie się obrazu własnej osoby. Możliwość  prezentowania swojego stanowiska 
 i  zapoznanie  się  z  opiniami  innych  pozwala  dziecku  rozeznać  się  w  tym,  że   każdy  ma  prawo  mieć  inne 
zdanie na ten sam temat i należy  szanować  poglądy każdego człowieka. 

Kontakty z rówieśnikami mają charakter emocjonalny: Bawię się z nim bo go lubię...Jest moim kolegom bo 
się  rozumiemy....
Starsze  przedszkolaki  i  mali  uczniowie  w  kontaktach  z  dorosłymi  przejawiają  potrzebę 
niezależności.  Nie  wymagają   od  dorosłych   już  tylko  opieki  ale  chcą   uczestniczyć   w  zajęciach  i  
rozmowach  dorosłych.  Lubią  też   podejmować   wspólne  działania,  w  których  dorosły będzie się  
podporządkowywał, gdy ono będzie pełniło rolę dorosłego. 

W  trakcie  takich  zabaw   dziecko  uczy  się  panowania  nad  własnymi  emocjami,  przyswaja  sobie  normy 
społeczne, orientuje się i rozumie, co według dorosłych jest dobre, a co złe. Trzeba uzmysłowić dzieciom 
zasady i normy postępowania umożliwiające spełnianie ról społecznych. 

   

 

1

 L.S.  Wygotski  (  Wybrane  prace  psychologiczne,  PWN,  Warszawa  1971)  podkreśla  wyjątkową  rolę 

społecznego  uczenia  się.  Akcentuje  to  mocno  w  swojej  teorii  rozwoju  psychicznego  człowieka  (  s.  118  - 
158),  a  także  w  artykułach   dotyczących  relacji  między  nauczaniem  a  rozwojem  dzieci  w  wieku 
przedszkolnym i szkolnym ( s. 517 - 547) 

2

 Więcej  na  temat  komunikowania  się  niewerbalnego  przeczytać  można  w  publikacjach:  I.  Kurcz  ( 

Psychologia języka .... , s. 191 i dalsze),  D. Morris ( Zwierzę zwane człowiekiem, Świat Książki, Warszawa 
1997,  s.8  -  48)  a  także  E.  Aronson,  T.D.  Wilson,  R.M.  Akert  (  Psychologia  społeczna.  Serce  i  umysł
Wydawnictwo Zysk i S- ka , Poznań 1997, s. 171 i dalsze ) 

 

 

 

background image

Ewa Zielińska 

O niegrzecznych dzieciach 

1

 

  

Dobre  wychowanie  dzieci  jest  głównym  celem  nauczycieli  i  rodziców.  Zdarza  się  jednak,  że  proces 
wychowawczy kształtujący właściwe postawy  przynosi odwrotne skutki. Oto kilka przykładów : Karolinka  
rozrzuca  zabawki  .  Proszę  ,  aby  przestała  robić  bałagan  i  posprzątała  je.  Dziewczynka  pokazała  język   i 
odwróciła do mnie tyłem. W tramwaju siedzi mama z siedmiolatkiem na kolanach. Wsiada starsza pani z 
laską i rozgląda się szukając wolnego miejsca .Ponieważ go  nie ma ,  patrzy na chłopca i jego mamę. Mama 
przyciszonym  głosem   mówi  :  Siedź  i  pokazuje  coś  za  oknem.  Babcia  skarży  się  :  W  domu  mu  wszystko  
wolno ..... ,On robi to co chce....., Nie słucha, co się do niego mówi
....... Mama opowiada :  Nie kupiłam Kasi 
  zabawki, którą chciała . To ona  na ulicy tupała nogami, krzyczała na mnie aż się ludzie oglądali  a do tego 
wszystkiego  jeszcze  obraziła  się  .
  Można   mnożyć  opisy  podobnie  zachowujących  się  dzieci  .  Bywa  ,  że 
działania wychowawcze podejmowane w dobrej wierze często odnoszą  odwrotny skutek. 

Psycholog  Stefan   Baley 

2

 podkreśla,  że  efekty  wychowania  są  tożsame  z  rezultatami  procesu  uczenia  się 

.Ponieważ człowiek uczy się przez całe życie to i wychowuje się  przez całe życie. W procesie  uczenia się 
podobnie jak w  wychowaniu   wyróżnia się oddziaływania wychowawcze  zamierzone ( intencjonalne ) jak 
i niezamierzone ( okazjonalne ).  Inaczej przebiega wychowanie w okresie wczesnego dzieciństwa i inaczej 
w  wieku  dorosłym.  Zmieniają  się  też  proporcje   zamierzonych  i  niezamierzonych  oddziaływań 
wychowawczych  .  We  wczesnych  okresach  życia  ,  gdy  kształtuje  się  osobowość   dominuje  wychowanie 
zamierzone z nastawieniem na wszechstronny rozwój dziecka   oraz przygotowanie  do życia społecznego. 
Problem  w  tym  ,  że  nie  ma  wyraźnej  granicy  pomiędzy  tym  ,  co  świadome  i  zamierzone  ,  a  tym  ,  co 
realizuje  się  okazjonalnie.  Wiele  upodobań  oraz  umiejętności  kształtuje  się  w  trakcie  kontaktów 
społecznych  zarówno   pozytywnych  jak   i  negatywnych   ,  często  bez  udziału  dorosłego  wychowującego 
dziecko. Dlatego ważne są  proporcje między wychowaniem zamierzonym i niezamierzonym. Kłopot tylko 
w tym , że  zależności między wychowaniem zamierzonym i niezamierzonym analizujemy  po fakcie, gdy 
dziecko już  zachowuje się źle i gdy trzeba poradzić sobie z nadmiernymi trudnościami wychowawczymi. 

Problem  jest  niezwykle  złożony  ,  gdyż  działania  wychowawcze  podejmowane   przez  różnych 
wychowawców ( nauczycieli , rodziców , dziadków)  mogą : 

-  być  sprzeczne:  mama  uczy  dziecko  pewnych  zachowań,  a  tata  je  lekceważy  i  nakłania  do  innych 
zachowań; 

-  dopełniać  i  uzupełniać  się:  nauczyciel  uczy  dziecko  czynności  ,  o  które  nie  troszczą  się  rodzice  i 
odwrotnie; 

-  wzmacniać  się:  rodzice  i  nauczyciele  kształtują  podobne  zachowania  a  dziecko  szybko  orientuje  się  w 
oczekiwaniach dorosłych i stara się je spełniać. 

Z  problemem  wychowawczym  mamy  do  czynienia   wówczas,  gdy   dorośli  kierują   się  sprzecznymi 
poglądami   i  uczą  dziecko  różnych  zachowań  w  bardzo  podobnych  sytuacjach.  Stwarza  to  okazję   do 
wybierania   tej  sytuacji  ,  która  się   bardziej  dziecku  opłaca:  czy  słuchać   mamy,  czy  taty.  Najczęściej  tak 
wychowywane dziecko lekceważy dorosłego np. wychowawcę  (nauczyciela).    

Istotą  wychowania  jest  podatność   na  uczenie  się  a  więc  liczba  powtórzeń  potrzebnych  dziecku  do 
opanowania pewnej czynności ( zachowania się ).  Są dzieci, którym wystarczą trzy , cztery powtórzenia  i 
już wiedzą jak należy zachować się   w danej sytuacji. Mamy też takie, którym dorośli muszą  organizować 
po  kilkanaście sytuacji  aby  opanowały to samo, co dzieci o znakomitej podatności na uczenie się . 

Problem  w  tym   ,  że  w  każdej  grupie  jest  sporo   dzieci  o  mniejszej  podatności  na  uczenie   organizowane 
przez dorosłych.  Jeżeli wychowawcze intencje dorosłych są zbieżne dzieci  te mają szanse zgromadzić  tyle 

background image

doświadczeń  ,  ile  potrzebują  aby  się   czegoś  nauczyć.  Jeżeli  w  przedszkolu,  szkole  i  w  środowisku  
domowym   dorośli  realizują   inne zakresy wychowania, efekty są mizerne  lub  ich nie ma wcale . Dlatego 
bardzo  ważne  jest  ustalenie  celów  i  sposobów  wychowania  dzieci   w  przedszkolu  (  szkole  )  i  w  domu 
rodzinnym.  Jeżeli  z  różnych  przyczyn   nie  można  przekonać  rodziców  do  podjęcia  określonych  działań 
 wychowawczych,  należy  koniecznie  kształtować  zachowania  ,  do  których  rodzice   nie  przywiązują  wagi. 
Musi to być jednak intensywny proces uczenia, prowadzony systematycznie przez dłuższy czas. 

O nagrodach i karach 

Wychowując  dzieci,  trzeba  stosować  kary  i  nagrody

  3

.  Gdy  dziecko  zachowa  się  w  określony  sposób  lub 

wykona jakąś czynność, dorosły mimiką, gestem, słowem : 

-  okaże  zadowolenie  -  jest  to  nagroda.  Dziecko  będzie  skłonne  powtarzać   nagrodzone  zachowania  bo 
skojarzyło je z miłymi emocjami; 

-  wyrazi  niezadowolenie  -  jest  to  kara  a  więc  informacja  o  konieczności  zmiany  zachowania.  Dziecko  w 
takiej sytuacji będzie unikało tego, co łączy się z nieprzyjemnymi doznaniami. 

W  procesie  wychowywania  nie  sposób  unikać  kar.  Są  one  jednym  z  najważniejszych   sposobów 
informowania  dziecka  o  tym  ,  że  ma  zmienić  swoje  zachowanie.  Rozważając  problem  stosowania  kar  i 
nagród w dłuższym okresie czasu okazuje się, czasem , że kara nie zawsze łączy się z przykrością, a nagroda 
z przyjemnością. Na przykład doznanie przykrości  może być spowodowane tym , że nagroda nie była taka 
jakiej się dziecko spodziewało. Bywa też tak ,że dziecko traktuje dotkliwą karę jako  coś korzystnego  coś ,  
co  się  opłaca  i  prowokuje  dorosłego  do  ukarania.  Oto  przykład  :  Dziecko  z  rodzicami  idzie  na  przyjęcie. 
Wszyscy dorośli obdarzają dziecko uwagą i mówią : Jaka ty jesteś ładna dziewczynka ?..... Kto ci kupił taką 
 śliczną sukieneczkę?.....  Chodzisz do przedszkola  więc umiesz dużo piosenek , zaśpiewaj ...
..itd. Po chwili 
dorośli przestają interesować się dzieckiem  ale  ono dalej chce być ważne ,  w centrum zainteresowania i 
chce na siebie zwrócić uwagę. Zaczyna  biegać , głośno mówić a nawet krzyczeć  i wszystkim przeszkadzać. 
Rodzice    tracą   cierpliwość  i  karzą  dziecko   za  złe  zachowanie.  Dorosłym  tylko   wydaje  się,  że  ukarali 
dziecko a ono takim zachowaniem  osiągnęło zamierzony cel - nareszcie zwrócili na mnie uwagę  i jestem w 
centrum zainteresowania.
 Inny przykład : Nauczyciel chwali ucznia za aktywność na lekcji ale on doskonale 
 wie,  że  za  chwilę  rówieśnicy  będą  mu  dokuczali   bo  się  wyróżnił  .   Tak  więc  nagroda  staje  się  dla  niego 
karą. 

W  poradnikach dla rodziców i nauczycieli znajdujemy porady jak  unikać kary w wychowaniu. Pedagodzy 
podkreślają,  że  w  trakcie  udzielania  kary  dorosły  staje  się   agresywny  nawet  wtedy  ,  gdy  tego  nie  chce. 
Agresja  ma  to  do  siebie,  że  udziela  się  na  zasadzie  naśladowania.  Dlatego  dzieci  wiernie  naśladują 
zachowania swoich rodziców. Bite dziecko bije misia, potem bije  kolegów a następnie w sposób agresywny 
traktuje swoich bliskich, szczególnie, gdy są  słabsi  od niego. 

Niektórzy  psychologowie  i   pedagodzy   apelują  aby  dzieci  tylko  nagradzać   i  lansują  bezstresowe 
wychowanie 

4

.  Dzieci   nadmiernie  chronione  (porażki  nie  da  się  uniknąć)  niewspółmiernie  reagują  na 

pojawiające  się  trudności  i  zagrożenia.  Często  mają  poczucie  krzywdy,  gdyż  są  przekonane,  że  dorośli 
muszą spełniać każde  ich życzenie. Ponieważ jest to niemożliwe nasilają  się konflikty i pojawiają  kłopoty 
wychowawcze.  Nie  sposób  kształtować  dziecięcych  zachowań  bez  stosowania  kar  i  nagród.  Efekty 
wychowawcze  zależą od bilansu wzmocnień: im więcej nagród i mniej kar, tym lepiej. 

W  procesie  wychowania  bardzo  ważne  jest  też  umiejętne  stosowanie  nagród.  Gdy   dorosły  chce   aby 
dziecko opanowało jakąś czynność musi okazywać radość i  zadowolenie. Dzieci lepiej i szybciej uczą się 
różnych  zachowań ( czynności) , gdy są  one otulone przyjemnymi, ciepłymi emocjami. Jeżeli dorosły chce 
skłonić  dziecko  do  zmiany  zachowania  na  lepsze  ma  wyrazić  swoje  niezadowolenie,  nazwać  złe 
zachowanie  i pokazać jak dziecko ma je zmienić . Niezadowolenie ma dotyczyć  tego , co dziecko zrobiło a 
nie  samego dziecka.  Dzieci chcą wykonać to, o co proszą dorośli najlepiej jak potrafią.To, że czasami im 
nie wychodzi to tylko dlatego, że nie potrafią jeszcze  przewidywać, co się zdarzyć może, a także z powodu 
braku rozeznania, co wolno a czego nie wolno. 

background image

Co wolno dzieciom  a czego nie wolno 

Ustalając  relacje pomiędzy sobą a inną osobą dzieci stosują  testowanie. W ten sposób chcą dowiedzieć się: 
jak daleko sięga władza dorosłego, jakie będą konsekwencje , gdy nie wykonają  polecenia , kiedy trzeba się 
podporządkować  a  kiedy  nie.  Takie  testowanie  to  próba  sił.  Dziecko  nie  ma  innego  sposobu  ustalania  
granicy  swych  możliwości  i  dowiedzenia  się,  jakimi  prawami  rządzi  się  otaczająca  go  rzeczywistość. 
Wystawiając na próbę cierpliwość dorosłego, uczy  się rozumieć,  w jaki sposób ma respektować potrzeby 
innych ludzi i wymuszać realizowanie własnych . Dorosły musi przestrzegać granic wyznaczonych dziecku, 
egzekwować  postawione  wymagania  i  konfrontować  z  konsekwencjami  jego   złego  zachowania.   Dzięki 
temu  dziecko  nauczy  się  ponoszenia   odpowiedzialności  za  swoje  zachowanie  i  zasad  współżycia  oraz  
współdziałania społecznego. Gdy rodzic będzie akceptował potrzeby dziecka, wierzył w jego możliwości  ( 
zdolności ) , obdarzał zaufaniem i towarzyszył w rozwiązywaniu dziecięcych problemów wówczas  dziecko 
nauczy się rozpoznawania własnych  uczuć i potrzeb , budowania  poczucia własnej wartości,  ufania sobie i 
 dorosłym a także korzystania  z ich pomocy.  Na zakończenie  kilka rad dla rodziców, których stosowanie 
 gwarantuje  właściwe relacje miedzy dorosłym i  dzieckiem.  Dorosły powinien : 

 - reagować adekwatnie do przewinienia dziecka  i pokazywanie,  co zrobiło źle ; 

-  mówić  o swoich uczuciach i oczekiwaniach w sposób życzliwy i stanowczy; 

- pozwolić  dziecku na ponoszenie konsekwencji złego zachowania i pomóc mu  w wyciąganiu wniosków i 
naprawieniu szkody. 

Dorosły może powstrzymać nieodpowiednie zachowanie dziecka działając stanowczo ale  z szacunkiem dla 
dziecka. Tylko postępując w ten sposób uczy dziecko odpowiedzialności za jego zachowanie , zapewnia mu 
 poczucie bezpieczeństwa a równocześnie  staje się autorytetem gwarantującym poczucie bezpieczeństwa. 

 

  

1

 W felietonie wykorzystałam  ustalenia  Edyty Gruszczyk - Kolczyńskiej, które zostały zawarte  w artykule 

:  Jak dzieci dowiadują się , co można, a czego nie można? i opublikowane w miesięczniku Bliżej 
Przedszkola
 nr 10 z października 2010 roku. 

2

 S. Baley Psychologia wychowawcza w zarysie , Warszawa 1965, s.46 

3

 Więcej na ten temat piszą : M. Przetacznik - Gierowska i G. Makiełło - Jarża Psychologia rozwojowa i 

wychowawcza wieku dziecięcego , Warszawa 1985, s. 382 - 388, S. Mika Skuteczność kar w wychowaniu, 
Warszawa 1969, A Gurycka Struktura i dynamika  procesu wychowania. Analiza psychologiczna, Warszawa 
1979 

4

 Wielkim zwolennikiem bezstresowego wychowania był  Benjamin Spock autor poradnika Dziecko - 

pielęgnowanie  i wychowanie  (Warszawa 1979). 

 

 

 

 

 

 

background image

Ewa Zielińska 

 O kształtowaniu wiadomości i umiejętności matematycznych 

w domu, w przedszkolu i szkole 

  

Z  analizy  podręczników  metodycznych  i  zeszytów  ćwiczeń  dla  uczniów  klasy  pierwszej  wynika,  że  w 
pierwszym miesiącu nauki wymaga się od dzieci sprawnego liczenia, dodawania i odejmowania w pamięci. 
Oczekuje się też, że dziecko będzie rozwiązywało działania arytmetyczne zapisane symbolicznie za pomocą 
cyfr  i  znaków  działań.  Problemem  staje  się  to,  że  wiele  dzieci  rozpoczynających  naukę  nie  reprezentuje 
dojrzałości umysłowej

1

 umożliwiającej  osiągniecie  sukcesu  w  nauce  matematyki.  Dlatego  już  na  początku 

klasy pierwszej nadmierne trudności mają dzieci, które: 

- liczą w małym zakresie i nie są jeszcze przekonane, że ostatni liczebnik oznacza także liczbę wszystkich 
policzonych obiektów. Gdy dorosły stwierdza na przykład: Jabłek jest osiem, dzieci te same muszą policzyć 
jabłka i dopiero wówczas wiedzą, ile ich jest; 

- wyznaczają sumę i  różnicę w sytuacjach, gdy  mogą osobiście policzyć obiekty. Ponieważ dzieci dopiero 
zaczynają dodawać i odejmować na palcach i innych zbiorach zastępczych, nie radzą sobie, gdy działania są 
zapisane w formie symbolicznej; 

- mają kłopoty z ustalaniem równoliczności dwóch zbiorów i z wnioskowaniem o stałej liczbie elementów w 
zbiorach. Powodem jest to, że nie rozumują jeszcze w tym zakresie na poziomie konkretnym. 

- nie potrafią określić miejsca obiektów w szeregu, chociaż wcześniej je policzyły. Trudno im jest ustalić: 
ten jest czwarty, za nim jest piąty, a przed nim trzeci; 

-  z  trudem  dostrzegają  związki  przyczynowo-  skutkowe.  Dlatego  nie  potrafią  przewidywać  skutków 
złożonych sytuacji. 

- słabo orientują się w przestrzeni i unikają rozmawiania o niej. 

W tej grupie są też dzieci, które nie potrafią dłużej skupić się nad wykonywaną czynnością lub  zadaniem 
oraz  dzieci  kruche  emocjonalnie,  niezborne  ruchowo,  unikające  wysiłku  intelektualnego  i  z  niskimi 
umiejętnościami społecznymi. 

Tak funkcjonujące dzieci już na początku swojej edukacji szkolnej napotykają na trudności w uczeniu się 
nie  tylko  matematyki.   Można  ich  uniknąć  pod  warunkiem  prowadzenia  zajęć,  zabaw  edukacyjnych  ze 
znajomością prawidłowości rozwoju umysłowego starszych przedszkolaków.  

Dlatego przygotowując dzieci do szkolnej edukacji matematycznej, trzeba wspomagać ich rozwój umysłowy 
i zadbać o to, aby: 

 -dostrzegały  i  rozpatrywały  zmiany  w  otoczeniu  i  ustalały,  co  jest  ważniejsze,  a  co  mniej  ważne. 
Nawet dorosłym trudno jest rozeznać się, które z wprowadzanych zmian są odwracalne a których nie można 
już  odwrócić  w  zmianę  przeciwną.  Dlatego  popełniają  błędy  a  potem  żałują,  że  nie  przewidzieli  skutków 
swego  działania.   Dziecko,  które  niebawem  rozpocznie  naukę  w  szkole  ma  zdecydowanie  mniej 
doświadczeń  życiowych,  dlatego  warto  organizować  zabawy  badawcze  (eksperymentalne)  i  w  trakcie  ich 
przebiegu prowadzić rozmowy pomagające na wiązaniu zmiany z jej efektem i przewidywaniu tego, co się 
zdarzyć może; 

-  wiązały  przyczynę  ze  skutkiem.  W  rozumowaniu  przyczynowo  -  skutkowym  ustalanie  kolejności 
czynności  prowadzących  do  celu  pomaga  dzieciom  lepiej  przewidywać,  co  może  się  zdarzyć.   Dlatego 

background image

ważne  jest,  aby  wyjaśniając  problem,  nie  wyręczać  dziecka  w  rozumowaniu,  ale  pozwolić  mu  na  słowne 
określenie  tego,  co  dostrzegło,  co  można  ze  sobą  sensownie  łączyć,  co  z  czego  wynika.  Ponadto  w 
rozwijaniu tego typu rozumowania ważne znaczenie mają prowadzone z dzieckiem rozmowy zaczynające 
się od pytań: Dlaczego? Po co? Należy też pamiętać, że dzieci nie stawiają złych pytań, dlatego wszystkie 
należy  traktować  poważnie  udzielając  zawsze  dobrych  odpowiedzi.  Bywa  tylko  tak,  że  to  dorośli  nie 
potrafią na nie wystarczająco dobrze odpowiedzieć; 

- precyzyjniej klasyfikowały ( wnioskowanie potrzebne do kształtowania pojęć).  Im dziecko precyzyjniej 
klasyfikuje, tym lepiej rozumie, nazywa i porządkuje świat a więc wszystko to, co je otacza. Dlatego należy 
stwarzać  sytuacje  do  gromadzenia  przez  dzieci  doświadczeń  logicznych  w  zakresie:  dostrzegania 
podobieństw  i  różnic,  grupowania  obiektów  ze  względu  na  ich  przynależność,  miejsce,  w  którym  się 
znajdują lub do czego służą. Tym doświadczeniom ma zawsze towarzyszyć słowne uzasadnienie, dlaczego 
tak dobrane przedmioty pasują do siebie i rozumienie sensu porządkowania np. w trakcie sprzątania; 

-lepiej  orientowały  się  w  przestrzeni  i  rozmawiały  o  niej.  Orientacja  w  otoczeniu  pomaga  lepiej 
funkcjonować  w  codziennych  sytuacjach,  chroni  przed  szkolnymi  kłopotami  zwłaszcza  w  początkowej 
nauce czytania i pisania a także matematyki. Dlatego kształtowanie dziecięcych kompetencji w tym zakresie 
należy  rozpocząć  od  orientowania  się  w  schemacie  swojego  ciała  i  rozpatrywania  otoczenia  z  własnego 
punktu  widzenia.  Następnie  dziecko  ma  nabywać  doświadczenia  w  poznawaniu  schematu  ciała  drugiej 
osoby  i  przyjmować  jej  punkt  widzenia.  Ustalanie  położenia  przedmiotów  względem  innego  obiektu  lub 
obranego  układu  odniesienia  kończy  model  kształtowania  dziecięcych  kompetencji.  Należy  pamiętać,  że 
wszystkim tym doświadczeniom ma towarzyszyć rozmowa. Wyznacznikiem gotowości dziecka w zakresie 
przygotowania do szkoły jest orientowanie się na kartce papieru i ustalanie gdzie jest góra i dół kartki, brzeg 
prawy i lewy, gdzie są górne i dolne rogi ( prawe i lewe), itp.; 

-  wychwytywały  regularności  i  kształtowały  umiejętność  liczenia.  Liczenie  bazuje  na  zdolności  do 
dostrzegania i wychwytywania regularności. Dlatego bardzo trudno jest nauczyć dzieci liczenia, jeżeli mają 
do  czynienia  ze  zbyt  małą  liczbą   obiektów 

2

.  Wychwytywanie  regularności  jest  możliwe   i  widoczne  w 

trakcie dłuższego, rytmicznego wskazywania obiektów; 

-  ustalały  równoliczność  zbiorów.  Dzieci  powinny  umieć  ustalać  równoliczność  zbiorów  poprzez: 
przeliczanie  elementów  jednego  zbioru  i  przeliczanie  elementów  drugiego  zbioru,  a  potem  porównanie 
liczebników  określających  liczebność  obu  zbiorów.Innym  sposobem  jest  ustawienie  w  pary  elementów 
jednego  zbioru  z  elementami  drugiego  zbioru  (  biorąc  po  jednym  elemencie  z  każdego  porównywanego 
zbioru). Na tej podstawie dzieci są w stanie ustalić: tu i tu jest tyle samo, tu jest więcej;

dodawały i odejmowały a także rozdzielały obiekty po kilka. Jest to kontynuacja tego, czego dzieci się 
już  nauczyły  a  więc  ustalania,  gdzie  jest  więcej  a  gdzie  mniej.  Im  więcej  dziecko  ma  doświadczeń  w 
liczeniu, tym lepiej sobie radzi z dodawaniem i odejmowaniem. Dlatego należy dzieci nakłaniać do ustalania 
wyniku dodawania i odejmowania na konkretnych przedmiotach, potem na palcach (zbiorach zastępczych) a 
następnie  łatwe  działania  obliczać  w  pamięci. 

Rozdawanie  i  rozdzielanie  obiektów  po  kilka  jest 

kontynuacją  tego,  czego  dzieci  nauczyły  się  licząc  i  ustalając,  gdzie  jest  więcej,  a  gdzie  mniej.  Rozdając 
przedmioty, dziecko nie może stosować metody prób i błędów, lecz musi rozumieć, co to znaczy rozdawać 
po jednym i po więcej. 

Przygotowując dzieci do szkolnej edukacji matematycznej, trzeba wspomagać rozwój umysłowy dziecka w 
połączeniu  z  kształtowaniem  umiejętności  matematycznych.  Trzeba  też  pamiętać  o  tym,  że  czynności 
intelektualne,  ważne  w  edukacji  matematycznej,  stanowią  także  podstawę  do  edukacji  polonistycznej, 
przyrodniczej itd. Chodzi tu o rozumowanie w zakresie związków przyczynowo - skutkowych, orientowania 
się w otoczeniu i klasyfikowania. W trakcie kształtowania umiejętności matematycznych dzieci mają uczyć 
się  manipulując  odpowiednio  dobranymi  przedmiotami  i  nazywać  to,  co  robią  (  mowa  głośna  ma 
towarzyszyć  działaniu).  Jeżeli  dorosły  chce  dziecku  coś  wyjaśnić  (uświadomić),  ma  pokazywać 
wykonywane  czynności  (manipulując  na  przedmiotach)  i  głośno  myśleć,  a  więc  nazywać  to,  co  robi, 
wskazywać  gestem  zależności  i  je  słownie  określać.  Powinien  też  tak  się  zachowywać,  aby  dzieci  były 
przekonane, że to co robi sprawia mu przyjemność. 

background image

 Co dziecko ma wiedzieć, umieć w edukacji matematycznej  idąc do szkoły 

Dziecko kończące przedszkole i rozpoczynające naukę w klasie pierwszej szkoły podstawowej ma: 

 - liczyć obiekty ( w jak najszerszym zakresie) i rozróżniać błędne liczenie od poprawnego; 

-  wyznaczać wynik  dodawania i  odejmowania, pomagając sobie liczeniem  na palcach lub  innych zbiorach 
zastępczych; 

- ustalać równoliczność dwóch zbiorów, a także posługiwać się liczebnikami porządkowymi; 

-  rozróżniać  stronę  lewą  i  prawą,  określać  kierunki  i  ustalać  położenie  obiektów  w  stosunku  do  własnej 
osoby a także w odniesieniu do innych obiektów; 

- wiedzieć, na czym polega pomiar długości i znać proste sposoby mierzenia: krokami, stopa za stopą; 

- znać stałe następstwo dni i nocy, pór roku, dni tygodnia, miesięcy w roku. 

O współpracy z rodzicami w zakresie przygotowania dzieci do szkolnej edukacji matematycznej 

Ukształtowanie  umiejętności  matematycznych  wymaga  gromadzenia  wielu  różnorodnych  doświadczeń 
każdego  dnia.  Dlatego  rodzice  powinni  wykorzystywać  codzienne  sytuacje  lub  organizować  zabawy  (np. 
badawcze)  i  w  trakcie  ich  przebiegu  prowadzić  rozmowy.  Pomogą  one  dzieciom  w  dostrzeganiu 
zachodzących w otoczeniu zmian, ustalaniu, które są ważne, a które mniej ważne a także w przewidywaniu 
tego, co się zdarzyć może. 

Podczas  wspólnych  zabaw  z  dziećmi  należy  zadbać  o  dostrzeganie  podobieństw  i  różnic,  nabywanie 
doświadczeń  w  zakresie  doboru  przedmiotów  pasujących  do  siebie  (  tworzenie  pojęć)  a  także  do 
uzasadniania przez dziecko takiego doboru przedmiotów. Na pewno pytanie: Dlaczegozachęci dziecko do 
wypowiedzi. 

W codziennych sytuacjach życiowych niezwykle ważne są też rozmowy na temat położenia przedmiotów w 
przestrzeni. Pozwolą one dzieciom lepiej funkcjonować w przestrzeni a potem w szkole np. w orientowaniu 
się na kartce papieru. 

Rodzice powinni zachęcać dzieci do liczenia dosłownie wszystkiego, co znajduje się w ich otoczeniu i co da 
się  policzyć,  dyskretnie  podpowiadając  liczebniki.  Szeroki  zakres  liczenia  pomoże  w  ustalaniu 
równoliczność,  wyznaczaniu  sumy  i  różnicy,  a  to  niebywale  ułatwi  funkcjonowanie  w  klasie  pierwszej. 
Jestem  pewna,  że  rodzice  starszych  przedszkolaków  chętnie  podejmą  taką  współpracę,  gdyż  doskonale 
wiedzą,  jak  ważne  są  umiejętności  matematyczne  w  codziennych  sytuacjach  i  w  edukacji  szkolnej. 
 Koniecznie należy rodzicom wyjaśnić a najlepiej pokazać, w jaki sposób można skutecznie uczyć dzieci np. 
liczenia, czy dodawania i odejmowania. W procesie kształtowania pojęć matematycznych najważniejsze są, 
o  czym  już  wspominałam,  osobiste  doświadczenia  dziecka.  Dlatego  należy  stwarzać  sytuacje  do  ich 
nabywania  pamiętając  o  tym,  że  mają  być  dopasowane  do  możliwości  poznawczych  i  wykonawczych 
dzieci. Niska efektywność edukacji matematycznej wynika najczęściej z tego, że dorośli zbyt szybko chcą 
kształtować trudniejsze umiejętności, chociaż łatwiejsze nie zostały przez dzieci opanowane. 

   

 

1

 Pojęcie  dojrzałości  do  nauki  matematyki  prowadzonej  na  sposób  szkolny  jest  szczegółowo  opisane  w 

publikacji  E.  Gruszczyk  -  Kolczyńskiej,  Dzieci  ze  specyficznymi  trudnościami  w  uczeniu  się  matematyki. 
Przyczyny, diagnoza, zajęcia korekcyjno - wyrównawcze.
 WSiP, Warszawa 1977 

background image

2

 Wokół  kształtowania  umiejętności  liczenia  nagromadziło  się  wiele  nieporozumień.  Dorośli  uważają,  że, 

trudność liczenia wzrasta wraz z liczbą obiektów, które trzeba policzyć. Dlatego ograniczają zakres liczenia 
do  kilku  elementów  a  to  obraca  się  przeciwko  rozwojowi  dziecka.  Im  więcej  obiektów  do  liczenia  tym 
łatwiej  a  rola  dorosłego  polega  ma  podpowiadaniu  liczebników.   Etapem  pośrednim  jest  rachowanie  na 
zbiorach zastępczych. Im wcześniej dziecko zacznie liczyć na zbiorach zastępczych, tym szybciej opanuje 
rachowanie w pamięci. 

3

 Przejście  z  liczenia  na  zbiorach  zastępczych  na  poziom  liczenia  w  pamięci  trwa  stosunkowo  długo  i 

wymaga intensywnych ćwiczeń. Z badań wynika, że dzieci potrzebują około 2 lat na przejście z poziomu 
ustalania sumy i różnicy przez manipulowanie konkretami i liczenie, na poziom liczenia w pamięci.