background image

 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

Warszawa, 15.12.2010 

 

Szanowni Państwo

 
 

W dniu 10.12.2010 spotkaliśmy się w gronie przedstawicieli kilkudziesięciu firm -

na  spotkaniu  poświęconym,  z  jednej  strony  nowej  ustawie  o  wyrobach  medycznych,   
z drugiej strony dyskusji panelowej dotyczącej poniższych tematów: 
 
 „Wystawy dentystyczne i co dalej?” 
„Czy  jest  możliwe  jakiekolwiek  zintegrowanie  naszego  środowiska  i  na  jakiej 
płaszczyźnie?” 
„Jakie są podstawowe problemy firm producenckich, a jakie dystrybucyjnych?” 
„Jak działać aby nie być wykorzystywanym przez klientów?”. 
 
Nasze środowisko nie jest niestety zintegrowane i nie prezentuje jednolitego stanowiska 
w sprawach o kluczowym znaczeniu. 
 
Stowarzyszenie  Producentów  i  Dystrybutorów  Stomatologicznych  wymaga  reaktywacji, 
która  umożliwiłaby  m.in.  prowadzenie  dyskusji,  np.  podobnych  do  tej,  która  miała 
miejsce 10.12.2010 r. 
 
Najważniejsze  sugestie  i  wnioski  przedstawione  na  spotkaniu  można  ująć  
w następujący sposób: 
 

 

Firmy  stomatologiczne  (dystrybutorzy,  producenci, przedstawiciele)  są niestety 

traktowane zarówno poprzez klientów (przede wszystkim lekarzy) oraz poprzez 
dostawców  (organizatorów  targów,  wystaw,  konferencji  i  szkoleń)  jak 
instytucje,  które  z  jednej  strony  mają  za  zadanie  dostarczać  bardzo  tanie 
produkty  i  usługi  (klienci),  z  drugiej  strony  mają  być  źródłem  szerokiego 
dopływu pieniędzy (dostawcy). 

 

Nasi  klienci  nauczyli  się  żądać  od  nas  jak  najniższych  cen  przy  bardzo  długich 

terminach  płatności,  które  zresztą  i  tak  często  nie  są  dotrzymywane.  
My niestety ulegamy takim żądaniom. 

 

Dostawcy  z  kolei,  w  szczególności  posiadający  na  rynku  pozycję  w  pewnym 

sensie  monopolistyczną,  oferują  nam  usługi  na  zasadzie  „albo  płacicie  tyle  ile 
chcemy,  w  przeciwnym  razie  -  znajdą  się  inni,  którzy  zapłacą”;  my  natomiast 
pozwalamy na takie traktowanie. 

 

Sytuację taką może zmienić jedynie nasza solidarna  postawa, zarówno w stosunku 

do klientów jak i do dostawców. 
 
Jeśli chodzi o klientów

 

Firmy  stomatologiczne  nie  powinny  sprzedawać  swoich  produktów  i  usług  

po „głodowych” marżach jedynie po to, żeby utrzymać przy sobie klienta. Taka 
polityka prowadzi donikąd. 

 

Nie  powinniśmy  sprzedawać  naszych  produktów  i  usług  klientom,  którzy  nas 

traktują  w  nieodpowiedni  sposób,  np.  nie  regulują  należnych  nam  płatności. 
Takich klientów należy zgłaszać do Krajowego Rejestru Długów. 

 

Powinniśmy  szanować  nasze  produkty  oraz  usługi  i  sprzedawać  je  tylko 

klientom,  którzy  potrafią  z  nich  w  odpowiedni  sposób  skorzystać,  np.  takich 
którzy się szkolą – co oznacza dbałość o jakość naszych klientów. 

background image

 

Klient,  który  nie  potrafi  odpowiednio  pracować  naszymi  produktami  stanowi 

zagrożenie,  ponieważ  naraża  nas  na  reklamacje,  żądania  wymiany  materiałów  
i  sprzętu  itp.  Klient  taki  psuje  nam  opinię  jako  solidnemu  dostawcy,  
nie dając w zamian nic poza problemami. 

 

W  naszym  najlepszym  interesie  leży  uświadamianie  naszych  klientów,  

że  jesteśmy  im  potrzebni  (tak,  jak  nie  mogą  pracować  bez  swojego 
doświadczenia,  tak  samo  nie  mogą  pracować  bez  produktów  i  usług,  które  im 
dostarczamy). 

 

interesie 

nas 

wszystkich 

jako 

producentów 

dystrybutorów 

stomatologicznych,  ale  także  jako  pacjentów,  jest  kształtowanie  i  szerzenie 
etycznych postaw wśród naszych klientów. 

 
 
Jeśli chodzi o dostawców, na spotkaniu padły następujące sugestie: 
Targi CEDE

 

powinny  trwać  2  dni,  ponieważ  przyjeżdża  na  nie  coraz  mniej  osób 

odwiedzających 

 

jako  wystawcy  powinniśmy  się  zastanowić,  czy  rzeczywiście  potrzebujemy 

takich  rozległych  stoisk,  których  postawienie  jest  z  jednej  strony  kosztowne,  
z drugiej zaś strony duże stoiska powodują, że targi zajmują coraz więcej hal, 
po  których  odwiedzającym  najzwyczajniej  nie  chce  się  już  chodzić  (coraz 
częstsze komentarze – „nie będę tu przyjeżdżać, gdyż targi są za duże”) 

 

wystawcy  powinni  być  w  halach  zgrupowani  tematycznie  –  tak,  jak  jest  to 

obecnie  z  halą  „sprzętową”:  tu  wydzielona  została  cześć  dla  techników 
dentystycznych  (nie  są  zainteresowani  inną  ofertą  i  gubią  się  na  tych  wielkich 
przestrzeniach),  część  dla  ortodontów,  część  dla  implantologów  etc.  Zdajemy 
sobie  sprawę,  że  rozwiązanie  tego  rodzaju  nie  zawsze  jest  możliwe,  ważnym 
jest jednak aby próbować.  

Wszystkie targi

 

Dane  odwiedzających  powinny  być  dostępne  dla  wystawców  (np.  poprzez 

odczytanie skanerem danych odwiedzającego stoisko z posiadanego przez niego 
identyfikatora).  Wówczas  wystawcy  nie  są  zmuszeni  do  pracowitego  spisywania 
danych  z  pieczątek  w  czasach,  gdy  praktycznie  wszystko  jest  już  dostępne  
w wersji elektronicznej. 

 

Organizatorzy  wystaw  powinni  wydawać  katalog  targów  na  płytach  DVD, 

zawierający  opis  produktów  oraz  usług  firm,  znacznie  obszerniejszy,  aniżeli 
tylko dane teleadresowe. 

 

Organizatorzy powinni pamiętać, że to my jesteśmy ich klientami i nam należy 

się prawidłowa obsługa. 

 
Konferencje, kursy i szkolenia 

 

Opłata, jaka pobierana jest od wystawców na tego rodzaju imprezach, powinna 

być  zależna  od  liczby  uczestników  danego  wydarzenia  (propozycja  
to  maksymalnie  5  zł  od  1  uczestnika  konferencji,  czyli  np.  100  uczestników    – 
opłata  500  zł).  Teraz  niestety  zdarza  się,  że  organizatorzy  obiecują  wysoką 
frekwencję,  adekwatnie  do  obietnic,  żądają  wysokich  opłat  za  zwykły  stolik, 
później zaś okazuje się, że frekwencja jest 3-4 razy niższa aniżeli obiecywana,  
a  organizator,  który  zebrał  pieniądze  od  firm,  nie  musi  już  zamartwiać  
się  o  liczebność  przybyłych  lekarzy.  Jeżeli  opłaty  zależałyby  od  frekwencji, 
wówczas  także  firmy  miałyby  większą  szansę  otrzymania  jakichkolwiek  list 
uczestników konferencji, potwierdzających ich faktyczną obecność.  

background image

 

Każda z firm powinna dokładnie zastanowić się nad tym, w jakich konferencjach 

i  szkoleniach  zamierza  brać  swój  udział  i  wybierać  tylko  te,  które  gwarantują 
jej  odpowiednią liczbę uczestników, a także odpowiednią obsługę. 

 
    
 Reasumując: 

nie  bójmy  się  naszych  klientów:  jeżeli  zalegają  z  płatnościami,  ściągajmy 

należności, wpisujmy nieuczciwych klientów do Krajowego Rejestru Dłużników 

nie dajmy się im „szantażować” 

nie  prowadźmy  polityki  „zastaw  się  a  postaw  się”  podczas  wystaw 

stomatologicznych - to do niczego dobrego nie prowadzi. 

nie  bierzmy  udziału  we  wszystkich  odbywających  się  wydarzeniach,  

niektóre z nich powinny zniknąć z naszego kalendarza 

spotykajmy się częściej aby móc dyskutować o naszych problemach. Może kiedyś 

uda  się  zorganizować  na  tyle  dobrze  aby  w  stosunku  do  organizatorów  wystaw 
występować  razem  -  kupując  większą  część  powierzchni  wystawienniczej  
np.  jako  Stowarzyszenie,  co  zapewniłoby  nam  zdecydowanie  lepszą  pozycję 
przetargową. 

 
Z innych uwag: 
Dyskusja  nasza  odbywała  się  po  szkoleniu  dotyczącym  nowej  ustawy  o  wyrobach 
medycznych
,  która  nakłada  na  nas  obowiązek  zgłaszania  produktów  (producenci)  
lub  powiadamiania  o  produktach,  jakie  sprowadzamy  z  zagranicy  (dystrybutorzy  
i importerzy). Są to tysiące zgłoszeń i setki tysięcy powiadomień, którą to zbędną jak się 
wydaje pracę, musimy wykonać do 18.03.2011. 
Z  tego  co  wiadomo,  niemieckie  Stowarzyszenie  Producentów  zastanawia  się  nad  tym, 
czy  polska  ustawa  zgodna  jest  z  prawem  unijnym,  a  także  czy  nie  należy 
zakwestionować jej w Trybunale w Luksemburgu. W tym momencie, wszyscy uruchomić 
powinniśmy  nasze  kontakty  w  pozostałych  krajach  unijnych,  aby  ich  producenci  
i dystrybutorzy również zastanowili się nad tym zagadnieniem. 
  
 
Jeśli pomięłam jakiś ważny punkt, bardzo proszę o informację – uzupełnię. 
 
Z poważaniem, Małgorzata Nowak-Niedźwiedzka, Poldent, IDF, SPIDS