background image

 
 

 

 

537 

Zbigniew POP

ŁAWSKI 

Wy

ższa Szkoła Bezpieczeństwa w Poznaniu 

 

EUROPA WOBEC KARY 

ŚMIERCI 

 
 
Kara 

śmierci – rys historyczny 

Kara 

śmierci jest najstarszą z kar i obok kar okaleczających stanowiła od nie-

pami

ętnych czasów główne narzędzie w walce z przestępczością.

1

 

Obecna  by

ła  w  społecznościach  ludzkich  już  przed  tysiącami  lat,  wówczas 

stanowi

ła formę zemsty za wyrządzoną krzywdę lub szkodę. 

W  kodeksie  Hammurabiego  (XVIII  wiek  p.n.e.,  Babilonia)  jej  istnienie  uciele-

śniało regułę talionu, zgodnie z którą, kara wymierzona sprawcy miała być równa 
dolegliwo

ści,  jaka  spotkała  ofiarę.  Kodeks  przewidywał  stosowanie  kary  śmierci 

m.in.  za  zabójstwo,  porwanie  ma

łoletniego,  cudzołóstwo,  gwałt,  ukrywanie  zbie-

g

łych niewolników czy krzywoprzysięstwo w sprawie zagrożonej karą gardłową.

2

 

Charakter  odwetowy  mia

ło  również  prawo  hebrajskie.  Stary  Testament  prze-

widywa

ł, że jeżeli mężczyzna, bijąc się z innym, uderzy brzemienną kobietę, a ona 

„poniesie jak

ąś szkodę, wówczas on odda życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, 

r

ękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, rana za ranę, siniec za siniec, 

a  je

śli  kto  tak  uderzy  kogoś,  że  uderzony  umrze,  winien  sam  być  ukarany  śmier-

ci

ą”.

3

  

Historia  zna  wiele sposobów  wykonania kary 

śmierci. Celowało w tej dziedzi-

nie 

średniowiecze, kiedy uważano, że zastraszenia ogółu nie da się osiągnąć sa-

mym pozbawieniem 

życia skazanego, lecz dopiero przez wykonanie wyroku śmier-

ci  publicznie  i  w  sposób  zadaj

ący  szczególne  cierpienie  skazanemu  i  budzący 

trwog

ę widzów.

4

 

Panuj

ący  na  danym  terytorium  władca  stanowił  prawo  oraz  sprawował  sądy. 

Kara  ostateczna  wymierzana  za  czyny  skierowane  przeciwko  w

ładzy  państwowej 

cieszy

ła się niezmienną popularnością, zaś kaci wykazywali się niesłychaną pomy-

s

łowością  w  stosowaniu  wyrafinowanych  tortur.  Skazanych  często  okaleczano, 

stopniowo  odcinaj

ąc  wszystkie  kończyny,  a  na  końcu  głowę.  Za  praktykowanie 

poga

ńskich obrzędów, magię i czary palono na stosie lub topiono. Niekiedy można 

by

ło uniknąć śmierci przez pozytywne przejście próby wody, gorącego żelaza albo 

za wykup.

5

 

Kodeks  karny  Rzeszy  Niemieckiej  „Constitutio  Criminalis  Carolina”,  ustano-

wiony  przez  cesarza  Karola  V  w  1532  roku,  okre

ślał  różne  sposoby  wykonania 

kary 

śmierci. W zależności od rodzaju przestępstwa sprawca mógł być spalony na 

stosie,  wbity  na  pal, 

ścięty mieczem lub toporem, powieszony, utopiony bądź po-

grzebany  za 

życia. W celu pohańbienia skazanego jego ciało mogło być poćwiar-

towane i rozrzucone. 

„Theresiana”,  pierwszy  austriacki  kodeks  karny  cesarzowej  Marii  Teresy 

z 1768 roku, przewidywa

ł wykonywanie kar również na ciele zmarłego przestępcy. 

                                                           

1

 W. 

Świda: Prawo Karne. Warszawa 1989, s. 241 

2

 R. Wydra: Z toporem przez wieki, „Wiedza i Cz

łowiek” 2000, nr 2 (72), s. 39 

3

 Stary Testament, Ksi

ęga Wyjścia (Wj 21, 23-25) i (Wj 21, 22). Poznań, Warszawa 1980 

4

 W. 

Świda, op. cit., s. 241 

5

 S. Milewski: 

świecie występku i zbrodni. Warszawa 1996, s. 25 

background image

 
 

 

 

538 

Z kolei pruski kodeks karny z 1794 roku „Landrecht” dopuszcza

ł torturowanie ska-

za

ńca przed wykonaniem na nim kary. 

Jednym  z  osi

ągnięć  w  dziedzinie  techniki,  nieodłącznie  kojarzącym  się  z  re-

wolucj

ą francuską, było skonstruowanie gilotyny.  Egzekucja skazanego miała być 

szybka  i  wedle  ówczesnych  standardów  humanitarna. Wynalazek  ten  wykorzysty-
wano na wszystkich terytoriach b

ędących w zasięgu wpływów francuskich, a także 

w  Chinach,  Grecji  i  Belgii.  Ostatni

ą  egzekucję  z  użyciem  gilotyny  wykonano  we 

Francji w 1977 roku.

6

 

Prawo  karne  na  ziemiach  polskich  we  wczesnym 

średniowieczu  opierało  się 

na  prawie  zwyczajowym.  Zakres  przest

ępstw  karanych  śmiercią  był  zbliżony  do 

istniej

ących w zachodniej części kontynentu. W sprawach ciężkich, jak zabójstwo, 

podpalenie,  gwa

łty  i  rabunek,  wyroki  ferował  lokalny  władca  (książę),  w  innych 

sprawach s

ądy sprawował właściciel domeny nadanej mu przez panującego. 

Najstarsz

ą formą karania śmiercią było ukamienowanie. Wraz z pojawieniem 

si

ę  instytucji  kata,  kary  zaczęli  wymierzać  „specjaliści”.  Zła  sława,  która  otaczała 

ca

łą rodzinę kata, sprawiała, że zawód ten był często dziedziczony. Bogate miasta 

same utrzymywa

ły kata, zaś inne sprowadzały go do wykonywania wyroków. 

Kary  wykonywano  przez 

ścięcie,  powieszenie,  łamanie  kołem,  ćwiartowanie, 

palenie  na  stosie,  ukrzy

żowanie.  Głową  płacili  za  przestępstwa  zabójcy,  zdrajcy, 

z

łodzieje  i  fałszerze  monet.

7

  Statuty  Kazimierza  Wielkiego  przewidywa

ły  karanie 

śmiercią  za  wyłudzenie  nienależnych  świadczeń  z  żup  królewskich,  zagarnięcie 
podatków czy obracanie obc

ą monetą. 

Podejrzanych  o  herezj

ę  sądziły  sądy  kościelne,  następnie  skazanego  wyda-

wano  w

ładzy  świeckiej,  która  paliła  nieszczęśnika  żywcem  na  stosie.  Inkwizycja 

ko

ścielna  nasiliła  się  szczególnie  po  wydaniu  edyktu  wieluńskiego  w  1424  roku, 

zrównuj

ącego wyznawanie zasad husyckich ze zbrodnią obrazy majestatu. W XVI 

wieku zmiana wyznania rzymskokatolickiego na inne chrze

ścijańskie przestała być 

karana, chocia

ż w dobie kontrreformacji, akt ten skutkował co najmniej wygnaniem. 

Fala polowa

ń na czarownice, przechodząca wówczas przez Europę, nie omi-

n

ęła Rzeczypospolitej. W Nysie na Śląsku, połowie XVII wieku wybudowano piec, 

w  którym  spalono  ponad  dwa  tysi

ące  kobiet  i  dziewcząt  w  ciągu  zaledwie  9  lat, 

w

śród  ofiar  było  nawet  dwoje  niemowląt.

8

  Egzekucje  trwa

ły  przez  następne  dwa 

stulecia,  mimo  kilkakrotnie  wydanych  zakazów  przez  panuj

ących  Augusta II  i  Au-

gusta III. Ostatecznie kar

ę śmierci za czary zniesiono w 1776 roku. 

W okresie Rzeczypospolitej szlacheckiej na mocy konstytucji z 1586 roku kar

ę 

ostateczn

ą  wymierzano  za  czyny  przeciwko  moralności  i  dobrym  obyczajom  (so-

domia,  homoseksualizm),  przeciwko  porz

ądkowi  publicznemu  (gwałtowne  najście 

na  dom,  napad  na  drodze),  spiski  przeciwko  w

ładzom  miejskim,  porwanie  oraz 

tradycyjnie – zabójstwo umy

ślne, zwane kryminalnym. 

Skaza

ńcowi niekiedy ratowała życie kobieta, jeżeli oświadczyła, że chce z nim 

zawrze

ć  związek  małżeński,  a  zwyczaj  ten  nazywano  „wypraszaniem  od  kary 

śmierci”.  Co  sprytniejsi  ze  skazanych  umawiali  się  z  katem  (niebezinteresownie), 
by  przysz

ła  egzekucja  została  przeprowadzona  niezręcznie.  Egzekucji  nieudanej 

drugi raz nie wykonywano. 

                                                           

6

 K. Farrington: Historia kar i tortur. Warszawa 1997, s. 144-147 

7

 Ibidem, s. 28-29 

8

 Ibidem, s. 58 

background image

 
 

 

 

539 

Po  rozbiorach  na  ziemie  polskie  rozci

ągnięto  ustawy  karne  państw  zabor-

czych. Z niewielkimi zmianami utrzymano je a

ż do 1932 roku, kiedy wszedł w życie 

pierwszy  po  odzyskaniu  niepodleg

łości  kodeks  karny.  Przewidywał  on  możliwość 

zastosowania  kary 

śmierci jedynie  za  pięć przestępstw (w tym  za cztery  politycz-

ne),  z  mo

żliwością  alternatywnej  zamiany  na karę dożywotniego  więzienia oraz  5 

i 10 lat pozbawienia wolno

ści. 

Kodeks karny z 1969 roku dawa

ł możliwość orzekania kary śmierci za 9 prze-

st

ępstw, a ustawy pozakodeksowe za 14 czynów. Po wprowadzeniu stanu wojen-

nego  w  1981  roku  wszed

ł  w  życie  dekret  „O  postępowaniach  szczególnych 

w  sprawach  o  przest

ępstwa  i  wykroczenia  w  czasie  obowiązywania  stanu  wojen-

nego”,  który  umo

żliwiał  wymierzanie  kary  śmierci  za  86  typów  przestępstw  w  po-

st

ępowaniu doraźnym. 

Najnowszy kodeks karny, obowi

ązujący od września 1998 roku nie zawiera w 

swoim  katalogu  kary 

śmierci,  którą  zastąpiono  dożywotnim  więzieniem.  Ostatni 

wyrok 

śmierci wykonano w Polsce w 1988 roku, na kilka miesięcy przed wprowa-

dzeniem faktycznego moratorium na wykonywanie kary 

śmierci.

9

 

 

Droga  Europy  do  zniesienia  kary 

śmierci,  rozwój  myśli  abolicjonistycz-

nej 

Druga  po

łowa  XX  wieku  stała  się  okresem  szczególnego  nasilenia  i  rozwoju 

my

śli abolicjonistycznej dotyczącej stosowania kary śmierci. 

Propozycja  wprowadzenia  postanowie

ń w sprawie zniesienia kary śmierci do 

Europejskiej  Konwencji  o  Ochronie  Praw  Cz

łowieka  i  Podstawowych  Wolności 

pojawi

ła  się  już  w  roku  1957.  W  programie  powołanego  wówczas  Europejskiego 

Komitetu  Problemów  Przest

ępczości  wymienia  się  jako  jedną  ze  sfer  aktywności 

tego  organu  rozwi

ązanie  „problemu  kary  śmierci  w  państwach  europejskich”, 

a  motorem  wysi

łków  w  tej  dziedzinie  stała  się  opinia  wybitnego  filozofa  i  pisarza 

Alberta Camusa: „W Zjednoczonej Europie jutra (...) formalna abolicja kary 

śmierci 

powinna by

ć pierwszym artykułem Kodeksu Europejskiego, którego wszyscy ocze-

kujemy”.

10

 

W prace Komitetu zaanga

żowało się wielu przedstawicieli nauki, m.in. wybitny 

francuski  prawnik  Marc  Ancel,  który  w  swoim  raporcie  pt.  „Kara 

śmierci  w  pań-

stwach europejskich” z 1961r., pisz

ąc o historii i założeniach ruchu abolicjonistycz-

nego,  podkre

ślał  konieczność  odróżnienia  prawa  przedmiotowego  i  prawa  moral-

nego,  karania  zgodnie  z  interesem  spo

łeczeństwa  oraz  znalezienia  niezbędnych 

i  prawid

łowych substytutów  w  postaci kary pozbawienia  wolności  w miejsce daw-

nych kar cielesnych. 

Dyskusja  intelektualistów  doprowadzi

ła  do  tego,  że  na  początku  lat  70-tych 

problem kary 

śmierci trafił na forum organów Rady Europy. Nie bez znaczenia były 

te

ż  wyniki  prac  podjętych  przez  Radę  Gospodarczo-Społeczną  ONZ.  Rozpoczęły 

si

ę one od rezolucji z 06.04.1960r., a ich kulminacyjnym punktem był raport przy-

gotowany  przez  Sekretarza  Generalnego  ONZ  i  przedstawiony  na  54  sesji  Rady 
Gospodarczo-Spo

łecznej w dniu 23 lutego 1973r. 

Pierwszym istotnym dokonaniem dotycz

ącym omawianego problemu jest pro-

jekt rezolucji przedstawiony przez grup

ę członków Zgromadzenia Konsultacyjnego 

                                                           

9

 R. Wydra, op. cit., s. 40 

10

 J. Zajad

ło: Zniesienie kary śmierci w zachodnioeuropejskim systemie międzynarodowej ochrony praw 

cz

łowieka. „Palestra” 1984, nr 5-6, s. 34 

background image

 
 

 

 

540 

Rady Europy w 1973r. Znajduj

ą w nim swoje odbicie wszystkie argumenty, jakie od 

lat  wysuwano  przeciwko  karze 

śmierci.  Czytamy  tam  m.in.:  „Zgromadzenie  (...), 

uznaj

ąc,  ze  kara  śmierci,  jako  nieodwołalna  (...),  może  być  nakładana  na  osoby 

niewinne, Wierz

ąc, że kara śmierci nie działa w sposób odstraszający wobec tych, 

którzy dopu

ścili się lub mogliby dopuścić się przestępstw zagrożonych tą sankcją, 

i  tym  samym  brak  jest  jej  oddzia

ływania  prewencyjnego,

11

  Wierz

ąc  również,  że 

zemsta jako cel sam w sobie nie powinna mie

ć miejsca w systemach prawa karne-

go rozwini

ętych, cywilizowanych społeczeństw (...), Zaniepokojone tym, że orzeka-

nie  i  wykonywanie  kary 

śmierci  prowadzi  do  zwiększenia  brutalności  wszystkich 

tych  osób,  które  bior

ą  udział  w  procesie  jej  nakładania,  Stwierdzając,  że  kara 

śmierci musi być uważana za nieludzką i poniżającą w rozumieniu art. 3 Europej-
skiej  Konwencji  Praw  Cz

łowieka; Wzywa rządy  państw – członków Rady  Europy, 

których  ustawodawstwa  przewiduj

ą  karę  śmierci  za  niektóre  przestępstwa,  do  jej 

zniesienia  jako  sankcji  prawnej.  Nak

łania  się  wszystkich  członków  Zgromadzenia 

Konsultacyjnego  do  podj

ęcia  inicjatyw  mających  na  celu  żądanie  takiej  abolicji 

w swoich macierzystych krajach”.

12

 

Powy

ższy dokument można w pewnym sensie uznać za moment przełomowy, 

poniewa

ż od tej chwili problem zniesienia kary śmierci w ustawodawstwach państw 

zachodnioeuropejskich  przestaje  by

ć  tylko  „idee  fixe”  intelektualistów,  staje  się 

natomiast  przedmiotem  prac  zmierzaj

ących  do  prawnomiędzynarodowej  instytu-

cjonalizacji tego zagadnienia. 

Zgromadzenie  Konsultacyjne  Rady  Europy  nie  przyj

ęło  wprawdzie  rezolucji, 

jednak

że skierowało sprawę do szczegółowego opracowania i pod obrady Komite-

tu  Spraw  Prawnych  (Legal  Affairs  Coummittee)  oraz  zobowi

ązało  ten  organ  do 

przygotowania wyczerpuj

ącego raportu. 

Pierwszy  raport  przygotowany  w  1974r.  by

ł o  tyle kontrowersyjny, że nie  zo-

sta

ł w ogóle skierowany pod obrady Zgromadzenia Konsultacyjnego. Drugi raport 

nie spe

łniał również oczekiwań i w tej sytuacji Komitet Spraw Prawnych postanowił 

zawiesi

ć  swoje  prace  nad  problemem kary śmierci  decyzją  z  5  stycznia  1976  ro-

ku.

13

 

Szeroko zakrojon

ą akcję przeciwko karze śmierci podjęła również Amnesty In-

ternational. W dniu 11  grudnia 1977 roku w  Sztokholmie zosta

ła przyjęta deklara-

cja  b

ędąca  aktem  końcowym  zorganizowanej  przez  Amnesty  International  konfe-

rencji w sprawie zniesienia kary 

śmierci. W dokumencie tym powracają wprawdzie 

jak echo dawne argumenty abolicjonistyczne, ale z drugiej strony trzeba przyzna

ć, 

że  chyba  nigdy  przedtem  nie  nadawano  im  tak  dramatycznej  i  radykalnej  szaty 
s

łownej. W Deklaracji czytamy m.in.: „Konferencja Sztokholmska w sprawie abolicji 

kary 

śmierci, złożona z ponad dwustu delegacji i uczestników z Azji, Afryki, Europy, 

Bliskiego Wschodu, Ameryki Pó

łnocnej i Południowej oraz Regionu Karaibskiego,  

Przypominaj

ąc, że: 

-  Kara 

śmierci jest najwyższym okrucieństwem, karą nieludzka i poniżającą 

oraz naruszeniem prawa do 

życia. 

Bior

ąc pod uwagę, że: 

                                                           

11

  Gdy  swego  czasu  w  Anglii  kradzie

że  masowo  karano  śmiercią,  zdarzały  się  wypadki,  że  podczas 

publicznej  egzekucji  kompani  skazanego  spokojnie  wykonywali  swój  proceder,  okradaj

ąc  gapiów, 

przygl

ądających się wieszaniu złodzieja, W. Świda: Prawo Karne. Warszawa 1989, s. 241 

12

 J. Zajad

ło, op. cit., s. 35 

13

 Ibidem, s. 36 

background image

 
 

 

 

541 

-  Kara 

śmierci  jest  często  wykorzystywana  jako  środek  represji  przeciwko 

opozycji, grupom rasowym, etnicznym, religijnym i upo

śledzonym; 

-  Egzekucja jest aktem przemocy, a przemoc zmierza do wywo

ływania innej 

przemocy; 

-  Orzekanie  i  wykonywanie  kary 

śmierci  powoduje  zwiększenie  brutalności 

wszystkich tych, którzy bior

ą udział w procesie; 

-  Kara 

śmierci nigdy nie wywoływała specjalnie odstraszającego skutku (...). 

Stwierdzaj

ąc, że: 

-  Ochrona 

życia wszystkich bez wyjątku osób podlegających jurysdykcji jest 

obowi

ązkiem państwa (...); 

-  Abolicja  kary 

śmierci  jest  niezbędna  dla  osiągnięcia  deklarowanych  stan-

dardów mi

ędzynarodowych. 

Deklaruje: 
-  Swoja ca

łkowitą i bezwarunkowa opozycje wobec kary śmierci, 

-  Ca

łkowite  potępienie  wszystkich  egzekucji,  w  jakiejkolwiek  formie,  wyko-

nanych czy darowanych, 

-  Zobowi

ązanie do podejmowania działań na rzecz powszechnej abolicji ka-

ry 

śmierci. 

Wzywa: 
-  Organizacje  pozarz

ądowe,  zarówno  narodowe  jak  i  międzynarodowe  do 

dzia

łań  kolektywnych  i  indywidualnych  mających  na  celu  gromadzenie  in-

formacji przemawiaj

ących za abolicją kary śmierci; 

-  Wszystkie  rz

ądy  do  podjęcia  natychmiastowej  i  całkowitej  abolicji  kary 

śmierci; 

-  Narody  Zjednoczone  do  niedwuznacznej  deklaracji, 

że  kara  śmierci  jest 

sprzeczna z prawem mi

ędzynarodowym”.

14

 

W tych warunkach, problem kary 

śmierci trafia ponownie pod obrady Komitetu 

Spraw  Prawnych  na  pocz

ątku  1979r.  W  dniu  22.04.1980r.  Zgromadzenie  Parla-

mentarne Rady Europy uchwali

ło Rezolucję Nr 727 w której czytamy: „Zgromadze-

nie, uznaj

ąc, że kara śmierci jest nieludzka, apeluje do parlamentów tych państw – 

cz

łonków, których ustawodawstwo przewiduje karę śmierci za przestępstwa popeł-

nione w okresie pokoju, o jej usuni

ęcie ze swoich systemów prawa karnego.”

15

 

23 kwietnia 1983 roku w Strasburgu  zosta

ł podpisany VI Protokół dodatkowy 

do  Europejskiej  Konwencji  o  Ochronie  Praw  Cz

łowieka i Podstawowych Wolności 

z 1960r. w sprawie zniesienia kary 

śmierci w ustawodawstwach państw członkow-

skich  Rady  Europy.  Stanowi  on  efekt  d

ługotrwałej dyskusji prawników  zachodnio-

europejskich nad ró

żnymi aspektami zagadnienia kary śmierci. 

W  ko

ńcowej  fazie  prac  nad  Protokółem  twórca  raportu  sporządzonego  dla 

Rady  Europy,  szwedzki  socjaldemokrata  Libdom,  o

świadczył  na  forum  Zgroma-

dzenia Parlamentarnego Rady Europy, 

że „wszystko, co można powiedzieć za lub 

przeciwko karze 

śmierci, zostało już powiedziane i pozostaje jedynie dokonać wy-

boru.  I  wyboru  takiego  zachodnioeuropejska  spo

łeczność  międzynarodowa  prak-

tycznie ju

ż dokonała”.

16

 

W dniach 17-22.05.1987r. odby

ła się międzynarodowa konferencja w sprawie 

kary 

śmierci  zorganizowana  przez  Międzynarodowy  Instytut  Wyższych  Studiów 

                                                           

14

 Ibidem, s. 36 

15

 Ibidem, s. 37 

16

 Ibidem 

background image

 
 

 

 

542 

Kryminologicznych afiliowany  przy Mi

ędzynarodowym Stowarzyszeniu Prawa Kar-

nego (AIDP). Zgromadzi

ła ona przedstawicieli 75 państw z wielu regionów świata, 

co  umo

żliwiło  dokonanie szerokiej wymiany poglądów na bieżące problemy  zwią-

zane  ze stosowaniem tej kary, jak i z jej zniesieniem, z perspektywy ró

żnych sys-

temów prawnych i ró

żnych systemów wartości. 

W  trakcie  wyst

ąpień  podkreślano  wagę  pierwszej  międzynarodowej  umowy 

zabraniaj

ącej  stosowanie  kary  śmierci,  jaką  stał  się  protokół  dodatkowy  nr  6  do 

Konwencji  Europejskiej  Praw  Cz

łowieka  i  Podstawowych  Wolności  z  4.11.1960r. 

Protokó

ł ten, który wszedł w życie 1 marca 1985r. zawiera generalny zakaz stoso-

wania  kary 

śmierci  z  wyjątkiem czasu  wojny  i sytuacji grożącej  wojną, przy czym 

zakaz ten rozci

ąga się nie tylko na obowiązujące obecnie ustawodawstwa państw 

–  sygnatariuszy,  lecz  tak

że  zawiera  zobowiązanie  do  nie  przywracania  tej  kary 

w prawie wewn

ętrznym. 

Protokó

ł podpisany przez 15 państw w tym ratyfikowany przez 8 dostępny jest 

do podpisu tak

że dla państw, które karę śmierci zachowują jeszcze w swoim usta-

wodawstwie.

17

 

Dyskusji  nie  zamkni

ęto  żadnymi  uchwałami.  Ujawniła  ona  jednak  wyraźną 

przewag

ę opinii przeciwstawiających się stosowaniu kary śmierci. Poglądy te zjed-

nuj

ą sobie coraz więcej zwolenników i maja oparcie w wynikach badań, które – jak 

to  zaprezentowano  w  trakcie  konferencji  –  coraz  wyra

źniej  podważają  wartość 

argumentów tradycyjnych zwolenników tej kary.

18

 

 

Stosunek spo

łeczeństwa do kary śmierci 

Jednym z pierwszych powa

żnych głosów wypowiadających się na temat kary 

śmierci  był  głos  włoskiego  prawnika  i  ekonomisty  Cezare  Beccarii  (1738-1794), 
jednego  z  przedstawicieli  kierunku  post

ępowo-humanitarnego  w XVIII  wieku. Kry-

tykowa

ł  on,  obok  nierówności  ówczesnego  prawa  karnego  także  istnienie  kary 

śmierci. „Kara śmierci nie może być pożyteczna, gdyż daje ludziom przykład okru-
cie

ństwa”

19

 (...) „Do

żywotnia niewola, zastępująca karę śmierci, byłaby wystarcza-

j

ąco  surową  karą  do  powstrzymania  od  popełnienia  przestępstwa  nawet  najbar-

dziej zdecydowanego na to cz

łowieka”.

20

 

Innym  przedstawicielem  kierunku  post

ępowo-humanitarnego  był  Paul  Henry 

Holbach  (1723-1789),  który  tak

że  podjął  się  krytyki  kary  śmierci.  Stwierdził,  że 

„Spo

łeczeństwo karze ludzi niskiego pochodzenia za czyny, które toleruje u moż-

nych,  i  lekcewa

żąc  sprawiedliwość  skazuje  często  na  śmierć  tych,  których  prze-

st

ępcami uczyniły przesądy panujące w społeczeństwie”.

21

 

Kierunek post

ępowo-humanitarny, a w szczególności przełomowe dzieło Bec-

carii  stworzy

ło podstawy do rozwoju myśli abolicjonistycznej, która szczytową for-

m

ę rozwoju osiągnęła w XIX i drugiej połowie XX wieku. Do jej rozwoju przyczynił 

si

ę także Charles de Montesquieu (1689-1755), który nie potępił jednak stanowczo 

stosowania  kary 

śmierci, jednak postulował  zawężenie  zasadności jej  zastosowa-

nia. „Obywatel zas

ługuje na śmierć, kiedy pogwałcił bezpieczeństwo do tego stop-

                                                           

17

  J.  Waszczy

ński:  Międzynarodowa  konferencja  w  sprawie  kary  śmierci  (Syrakuzy’87).  „Państwo  i 

Prawo”, PAN 9/87, s. 131 

18

 Ibidem, s. 133. 

19

 C. Beccaria: O przest

ępstwach i karach. Warszawa 1959, s. 151 

20

 Ibidem, s. 147 

21

 P. Holbach: System przyrody. Warszawa 1959, s. 121 

background image

 
 

 

 

543 

nia, i

ż odjął komuś życie lub też zamierzał je odjąć”.

22

 „(...) Dobry prawodawca nie 

tyle  b

ędzie  zwracał  uwagę  na  to,  aby  karać  zbrodnie,  ile  aby  zapobiegać,  więcej 

b

ędzie się starał o stworzenie dobrych obyczajów niż o nakładanie kar”.

23

 

Bardzo  wa

żnym ze względów humanitarnych wydaje się stanowisko Beccarii 

wskazuj

ące na to, iż kara nie ma być ślepym, okrutnym odwetem, zemstą za po-

pe

łnione przestępstwo, lecz środkiem celowym, służącym do zwalczania przestęp-

czo

ści i przy tym środkiem nie jedynym. Celem kar nie jest ani torturowanie i mę-

czenie wra

żliwej istoty, ani też uczynienie nieistniejącym przestępstwa, które zosta-

ło  już  popełnione.  Cel  kary  sprowadza  się  do  tego,  aby  przeszkodzić  innemu  w 
wyrz

ądzaniu  nowych  szkód  współobywatelom  oraz  aby  powstrzymać  innych  od 

wyrz

ądzania szkód tego samego rodzaju.

24

 Aby kara by

ła sprawiedliwa, nie powin-

na  ona  przewy

ższać  miary  surowości  dostatecznej  do  powstrzymywania  ludzi  od 

pope

łnienia przestępstwa.

25

 W podobnym duchu  wypowiadali si

ę filozofowie Jere-

me Benthman (1748-1832)

26

 i Ludwig Feuerbach (1804-1872).

27

 

Przeciwne stanowisko zajmowali przedstawiciele antropologicznej szko

ły pra-

wa karnego: Cezare Lombroso, Raffaele Garofalo i Enrico Ferri, a tak

że filozofowie 

Immanuel  Kant,  Georg  William  Fredrich  Hegel,  a  wcze

śniej  Tomasz  z  Akwinu, 

którzy  pochwalali  zabicie  niebezpiecznego  cz

łowieka  dla  wspólnego  dobra  społe-

cze

ństwa.

28

 

Najbardziej  widoczny  wp

ływ  kierunku  postępowo-humanitarnego  na  ustawo-

dawstwo  uwidoczni

ł  się  w  kodeksie  karnym  rewolucji  francuskiej,  uchwalonym  w 

1791  roku.  Zgodnie  z  has

łami  rewolucji  przestrzegał  on  zasady  równości  wobec 

prawa karnego obywateli republiki, czym jaskrawo ró

żnił się od prawa feudalnego, 

które traktowa

ło jednostkę zależnie od jej przynależności stanowej. Konsekwentnie 

realizuj

ąc  postulat myślicieli Oświecenia, aby sędzia  był tylko ślepym  wykonawcą 

litery  prawa,  kodeks  okre

ślił  możliwie  szczegółowo,  kazuistycznie  poszczególne 

przest

ępstwa  wraz  z  licznymi  ich  odmianami,  przewidując  za  każde  z  nich  ściśle 

okre

śloną co do  wysokości karę i pozbawiając w  ten  sposób sędziego całkowicie 

mo

żliwości indywidualizowania kary w poszczególnym wypadku.

29

 

Kodeks  nie  wprowadzi

ł  takich  przestępstw,  typowych  dla  prawa  feudalnego 

pozostaj

ącego pod wpływem prawa kanonicznego, jak magia, czarownictwo, here-

zja lub apostazja. 

Zamieszczone  w  kodeksie  przest

ępstwa  przeciwko religii to czyny  przeciwko 

wykonywaniu kultu religijnego, karane z punktu widzenia ochrony dobrych obycza-
jów b

ądź porządku publicznego. 

W dziedzinie kar kodeks z 1791 roku wyeliminowa

ł kary cielesne, a ogranicza-

j

ąc stosowanie kary śmierci, znosił jednocześnie okrutne sposoby jej wykonania.

30

 

Pierwszym krajem, który  zniós

ł karę śmierci, była Toskania w 1786 roku, na-

st

ępnymi: Grecja, Rumunia, San Marino oraz Kolumbia i Wenezuela na kontynen-

cie ameryka

ńskim. Przeciwnicy kary śmierci dowodzą, że nikomu nie zostało dane 

                                                           

22

 Ch. Montesquieu: O duchu praw. Warszawa 1957, s. 280 

23

 Ibidem, s. 134 

24

 C. Beccaria, op. cit., s. 88 

25

 Ibidem, s. 147 

26

 J. Benthman: Wprowadzenie do zasad moralno

ści i prawoznawstwa. Warszawa 1958, s. 426 

27

 R. Wydra, op. cit., s. 41 

28

 Ibidem, s. 42 

29

 W. 

Świda, op. cit., s. 37 

30

 Ibidem 

background image

 
 

 

 

544 

prawo  do  zabijania,  a  tym  bardziej  pa

ństwu,  zabraniają tego dogmaty  wiary, kara 

śmierci jest zresztą nieprzystająca do cywilizacji, w jakiej żyjemy, jest żerowaniem 
na najni

ższych, godnych potępienia ludzkich instynktach. 

Abolicjoni

ści starają się wykazać, iż kara śmierci nie jest w stanie odstraszyć 

potencjalnych zbrodniarzy i nie zauwa

żają różnicy między poziomem przestępczo-

ści w państwach wykonujących karę śmierci i tych, w których ją zniesiono. Przeko-
nuj

ą,  że  kara  śmierci,  być  może,  spełniałaby  rolę  prewencyjną  i  odstraszającą, 

gdyby  istnia

ła pewność i szybkość jej wykonania  – tak jednak nie jest. Podnoszą 

argumenty,  i

ż  sprawca  przestępstwa,  podobnie  jak  ofiara,  też  doznaje  cierpienia, 

za

ś umieranie nie jest procesem bezbolesnym i trwa czasami bardzo długo. Nadto 

wykonanej  kary 

śmierci nie da się  odwrócić,  a istnieje możliwość popełnienia tra-

gicznej pomy

łki sądowej i tym samym skazania osoby niewinnej.

31

 

W 1989 roku studenci i pracownicy Wydzia

łu Prawa Uniwersytetu w Stanford 

(Stany  Zjednoczone)  opublikowali  list

ę  349  spraw,  w  których  od  1900  roku  do-

mniemani  sprawcy  zostali  skazani  na  kar

ę  śmierci,  a  następnie  uniewinnieni  po 

ujawnieniu  nowych  dowodów.  Tylko  w  1988  roku  doliczono  si

ę  14  takich  spraw. 

Ostatni  przypadek  mia

ł  miejsce  w  Stanach  Zjednoczonych  (stan  Oklahoma)  na 

pocz

ątku 1999 roku, gdzie po 12 latach oczekiwania w celi śmierci na wykonanie 

wyroku, na wolno

ść wyszedł Ronald Williamson, skazany w 1987 roku za zgwałce-

nie  i  zamordowanie  m

łodej kobiety. Jego uwolnienie było możliwe dzięki przepro-

wadzeniu  porównawczego  testu  DNA  skazanego  z  dowodami  pochodz

ącymi 

z miejsca zbrodni.

32

 

Przeciwnicy kary 

śmierci wysuwają następujące argumenty: 

-  Najwi

ększą  wadą  kary  śmierci  jest  jej  nieodwracalność.  Nie  można  prze-

cie

ż  wyłączyć  możliwości  wydania  wyroku  błędnego.  Jeżeli  taki  wyrok 

orzekaj

ący karę śmierci zostanie wykonany, nie da się już tego naprawić, 

podczas  gdy  nies

łusznie  skazany  na  inne  kary  może  uzyskać  jakieś  za-

do

śćuczynienie.  Na  przykład  za  odbycie  kary  pozbawienia  wolności  nie-

s

łusznie skazany może otrzymać odszkodowanie pieniężne. 

-  Chocia

ż kara śmierci w porównaniu z innymi karami jest nawet karą najsu-

rowsz

ą  i  ma  bardziej  od  innych  kar  zastraszać,  to  jednak  i  przez  nią  ten 

element zastraszenia nie zawsze jest osi

ągany. Gdy swego czasu w Anglii 

kradzie

że masowo karano śmiercią, zdarzały się wypadki, że podczas pu-

blicznej  egzekucji  kompani  skazanego  spokojnie  wykonywali  swój  proce-
der, okradaj

ąc gapiów, przyglądających się wieszaniu złodzieja. 

-  Kara 

śmierci  obraża  uczucia  humanitarne  człowieka.  Wyrazem  tego  jest 

chocia

żby odraza, jaką odczuwamy do kata (dlatego ukrywa on zazwyczaj 

przed otoczeniem swój zawód) lub do narz

ędzi wykonania kary śmierci.

33

 

Zwolennicy  stosowania  kary 

śmierci  (retencjoniści)  argumentują,  że  kara 

śmierci skutecznie odstrasza potencjalnych przestępców, sprzyja wyrażeniu przez 
nich  skruchy  i  nawróceniu  duszy  zbrodniarza.  Wykonanie  wyroku  uniemo

żliwia 

recydyw

ę przestępcy, jest jednocześnie środkiem, którego zastosowanie odpowia-

da spo

łecznemu poczuciu sprawiedliwości, bowiem społeczeństwo po śmierci ofia-

ry  jest  „uprawnione”  do  zadania  sprawcy  takiego  samego  bólu,  jakiego  do

świad-

czy

ła ofiara. Retencjoniści twierdzą, iż kara ta skutecznie eliminuje wszelkiej maści 

                                                           

31

 W. 

Świda, op. cit., s. 241 

32

 R. Wydra, op. cit., s. 41 

33

 W. 

Świda, op. cit., s. 241 

background image

 
 

 

 

545 

morderców, psychopatów, pedofili, których resocjalizacja straci

ła sens już z chwilą 

pope

łnienia  przestępstwa.  Jej  zastosowanie  obniża  koszty  utrzymania  skazańca 

do minimum (abolicjoni

ści dowodzą, że posłanie człowieka na krzesło elektryczne 

wcale  nie  jest  takie  tanie.

34

  Powo

łują się przy tym na badania przeprowadzone  w 

USA, w którym to kraju, wobec licznych mo

żliwości odwlekania terminu wykonania 

wyroku, kwoty zwi

ązane pośrednio i bezpośrednio z egzekucją są dwa do czterech 

razy wy

ższe niż wydatki na skazanego podczas odbywania przez niego kary 20 lat 

pozbawienia wolno

ści). 

Twierdz

ą  także,  iż  istnienie  kary  śmierci  w  kodeksach,  przy  zapewnieniu 

szybko

ści  i  nieuchronności  jej  wykonania,  ma  osłaniać  społeczeństwo  przed 

zbrodniami oraz ich sprawcami.

35

 

G

łówne argumenty zwolenników kary śmierci są następujące: 

-  Jedynie kara 

śmierci daje całkowitą pewność usunięcia przestępcy ze spo-

łeczeństwa,  czego  nie  można  powiedzieć  nawet  o  karze  dożywotniego 
wi

ęzienia,  gdyż  skazany  na  tę  karę ma  zawsze  pewne  szanse  uzyskania 

wolno

ści, np. na skutek warunkowego zwolnienia lub amnestii czy ułaska-

wienia, nie mówi

ąc o ewentualnej ucieczce z więzienia; 

-  Kara 

śmierci w porównaniu z innymi karami ma największą siłę zastrasza-

nia, gdy

ż życie jest dobrem, które człowiek ceni najwięcej; 

-  Skutków  wykonania  kary 

śmierci  w  postaci  wzbudzania  złych  instynktów 

mo

żna uniknąć przez niepubliczne wykonywanie tej kary; 

-  W  systemie  karnym  pozbawionym  kary 

śmierci  skazany  na  najsurowszą 

kar

ę, np. na dożywotnie więzienie, znalazłby się w sytuacji całkowitej bez-

karno

ści,  Mógłby  np.  bezkarnie  zabijać  ludzi,  gdyż  nie  groziłaby  mu  inna 

kara ni

ż ta, którą już odbywa. 

Ten ostatni zarzut jest nie do odparcia, ale trafno

ść jego dotyczy bardzo ogra-

niczonego kr

ęgu osób, bo tylko skazanych na najsurowszą karę.

36

 

Wed

ług sondaży CBOS-u przeprowadzonych w latach 1991 i 1992 około 60% 

respondentów opowiada si

ę za utrzymaniem kary śmierci.

37

 (Tabela 1) 

 

Tabela nr 1. Procent zwolenników utrzymania kary 

śmierci. 

 

Lp. 

Grupy respondentów 

M

łodzież’91 (n = 1233) 

28 

28 

M

łodzież’92 (n = 1289) 

29 

29 

Doro

śli (n = 1500) 

33 

30 

 

Jestem: 
1)  zdecydowanie za utrzymaniem 
2)  raczej za utrzymaniem 

 

W badaniach przeprowadzonych w listopadzie 1994 przez Mareco na zlecenie 

„Polityki” na próbie 1216 osób powy

żej 16 lat, 64,6% ogółu respondentów (w spo-

sób  zdecydowany  45,4%)  opowiedzia

ło  się  za  zachowaniem  kary  śmierci.

38

  We-

                                                           

34

 R. Wydra, op. cit., s. 40 

35

 R. Wydra, op. cit., s. 41. 

36

 W. 

Świda, op. cit., s. 240-241 

37

  CBOS,  M

łodzież  wobec  dylematów  moralnych  i  norm  obyczajowych.  Komunikat  z  badań.  

Warszawa, lipiec 1992r 

38

 „Polityka” 1995, 25 marzec 

background image

 
 

 

 

546 

d

ług sondażu OBOP-u (4.04.1995r.) przeprowadzonego na reprezentatywnej pró-

bie  losowej  1112  Polaków,  60%  ankietowanych  jest  zdania, 

że  należy  utrzymać 

kar

ę śmierci, 30% uważa, że należy znieść karę śmierci zastępując ją dożywotnim 

wi

ęzieniem, 7% jest zdania, że najwyższą karą powinno być 25 lat więzienia, 3% 

nie  mia

ło  zdania.

39

  Raporty  CBOS-u  z  lat  1987,  1989,  1991,  1994  podaj

ą  odpo-

wiednio  nast

ępujące  procenty  zwolenników  kary  śmierci:  60%,  52%,  62%,  56%. 

Z  kolejnego  sonda

żu  OBOP-u  (10-13.06.1995r.),  przeprowadzonego  na  próbie 

losowej  1100  Polaków  od  16  roku 

życia,  wynika,  że  62%  ankietowanych  to  zwo-

lennicy stosowania kary 

śmierci, a ⅓ jest przeciwna. „Za zabicie człowieka, nieza-

le

żnie  od  sytuacji,  w  jakiej  do  tego  by  doszło,  najczęściej  stosowalibyśmy  karę 

śmierci, dożywocie  lub  w najlepszym przypadku karę 25 lat  więzienia.”

40

  Na  pod-

stawie sonda

żu CBOS-u, przeprowadzonego 12-15.04.1996r. na reprezentatywnej 

próbie losowej 1179 doros

łej ludności kraju, stwierdzić można, że za stosowaniem 

kary 

śmierci opowiada się  ¾ badanych. Tu także  widać, że odsetek zwolenników 

karania  przest

ępców  karą  śmierci  systematycznie  wzrasta.

41

  Podobne  wska

źniki 

podaje  IMAS  International.  71%  Polaków  domaga  si

ę  wprowadzenia  bardziej  su-

rowych kar. Tymczasem 

średni wyrok w Polsce wynosi 2 lata, w Europie Zachod-

niej – 1 rok.

42

 

W styczniu 1999 roku zwolenników kary ostatecznej by

ło już 77% przy liczbie 

przeciwników  si

ęgającej  18%.  Kara  śmierci,  zdaniem  41%  badanych,  winna  być 

orzekana  wobec  sprawców  maj

ących  co  najmniej  18  lat,  zdaniem  31%  -  wobec 

osób niepe

łnoletnich, a 23% ankietowanych uważa, że próg karalności pod wzglę-

dem wieku powinien by

ć podwyższony.

43

 

Stosunek  do  kary 

śmierci  podzielił  polskie  społeczeństwo  na  dwa  obozy. 

Przeciwko  niej  wypowiadali  si

ę politycy  z  ugrupowań  liberalnych i lewicowych,  za 

stosowaniem optowali przedstawiciele i zwolennicy partii i organizacji prawicowych, 
skrajnie konserwatywnych  oraz nacjonalistycznych. Wraz  ze  zmianami polityczny-
mi,  gospodarczymi  i  spo

łecznymi,  będącymi  wynikiem  zmiany  ustroju,  nastąpił 

gwa

łtowny  wzrost  liczby  przestępstw.  Brutalizacja  życia  codziennego,  pojawienie 

si

ę gangów  i mafii, a także nowych, nieznanych  wcześniej przestępstw,  w szcze-

gólno

ści  ujawnienie  potwornych,  nieraz  bezsensownych  zbrodni,  spowodowało 

radykalizacj

ę poglądów społeczeństwa.

44

 

W  spo

łeczeństwie  polskim  przeważają  zwolennicy  kary  śmierci,  szczególnie 

za  pope

łnione  morderstwa.  Prace  nad  nowym  kodeksem  karnym  spowodowały 

lawin

ę wypowiedzi na łamach prasy na temat stosowania kary śmierci i akcje prze-

ciw  likwidacji  kary 

śmierci.  Jako  przykład  akcji  może  posłużyć  manifestacja  pod 

has

łem „Kara śmierci dla morderców” zorganizowana przez UPR, Stowarzyszenie 

na Rzecz Bezpiecze

ństwa i Utrzymania Kary Śmierci oraz jedną z agencji ochrony 

mienia,  kiedy  to  demonstranci  wr

ęczyli  przed  Sejmem  wicemarszałkowi  Aleksan-

drowi  Ma

łachowskiemu  petycję  o  zniesienie  moratorium  na  wykonywanie  kary 

śmierci (19.06.1996r.). Problem okazał się kontrowersyjny i trudny, wobec zniesie-

                                                           

39

 „Gazeta Wyborcza” 1995, 5 maj 

40

 „

Życie Warszawy” 1995, 8 lipiec 

41 

„Rzeczpospolita” 1996, 17 maj 

42

 „Gazeta Wyborcza” 1996, 9 kwiecie

ń 

43

 CBOS, stycze

ń 1999r 

44

 R. Wydra, op. cit., s. 43 

background image

 
 

 

 

547 

nia kary 

śmierci przez Radę Europy, której reguł powinna przestrzegać także Pol-

ska.

45

 

Pogl

ądy Kościoła katolickiego w tej sprawie przez wieki nie ulegały większym 

zmianom.  Ko

ściół  oficjalnie  wypowiadał  się  rzadko  i  niechętnie,  uważając,  że 

sprawy  tej  wagi  nale

żą  do  domeny  władzy  państwowej.  Uznawał  zasadność  sto-

sowania  kary 

śmierci,  jeżeli  przyczyniłaby  się  ona  do  ochrony  społeczeństwa. 

W okresie 

średniowiecza przychylnie patrzył na jej wykonywanie (głównie w spra-

wach dotycz

ących odstępstwa od wiary, czarów, itd.) i wspierał instytucje ją stosu-

j

ące – Święte Oficjum, czyli  inkwizycję. (W latach 1204-1213 papież  Innocenty  III 

uzna

ł,  że  kościół  jest  realnie  zagrożony  przez  herezję  i  w  związku  z  tym  wydał 

cztery  dekretalia  upowa

żniające  biskupów  do  podejmowania  kroków  przeciwko 

herezji, nawet zanim jeszcze si

ę sama ujawni. Powołano wówczas inkwizytorów do 

wszczynania i prowadzenia 

śledztw. Następca Innocentego Grzegorz IX rozwinął i 

usprawni

ł  działalność  inkwizycji.  Ponieważ  biskupów  uważano  za  niechętnych 

w  walce  z  heretykami,  powierzono  to  zadanie  zakonnikom:  dominikanom  i  fran-
ciszkanom.

46

).  W  ostatnich  dziesi

ęcioleciach  można  dostrzec  ewolucję  postawy 

Ko

ścioła skierowaną  w stronę poszanowania życia każdego człowieka oraz ogra-

niczenia, a wr

ęcz zaniechania stosowania tej kary. Papież Jan Paweł II stwierdził, 

i

ż  w  dzisiejszych  czasach  zagrożenie  bezpieczeństwa  obywateli  nie  jest  tak  wiel-

kie, by mia

ło ono usprawiedliwić stosowanie kary śmierci.

47

 

 

Stosowanie kary 

śmierci we współczesnym świecie. 

Oko

ło 90 państw na świecie utrzymuje karę śmierci w kodeksach i wykonuje 

j

ą.  Liczba  państw  stosujących  karę  śmierci  powoli,  lecz  stale  maleje.  Do  końca 

1998 roku kar

ę śmierci zniosło 67 państw, w 24 innych zaprzestano wykonywania 

egzekucji  w  praktyce  (abolicja  de  facto)  mimo  istnienia  tej  kary  w  wewn

ętrznych 

ustawodawstwach,  14  nast

ępnych  zasądza  ją  jedynie  za  zbrodnie  wojenne. 

W 1998 roku wykonano 1625 egzekucji w 37 krajach, za

ś w 78 państwach została 

ona  orzeczona  w  sumie  wobec  3899  osób.  Mimo  udokumentowania  tych  danych 
istnieje  prawdopodobie

ństwo,  że  zarówno  liczba  orzeczonych,  jak  i  wykonanych 

wyroków  jest  wielokrotnie  wy

ższa.  Ponad  80%  wszystkich egzekucji w 1998 roku 

mia

ło  miejsce  w  Chinach  (1067  osób),  Kongo  (ponad  100),  Stanach  Zjednoczo-

nych  (68)  i  Iranie  (66).  Jedynie,  co  do  strace

ń  w  Stanach  Zjednoczonych  można 

mie

ć pewność, że dane są prawdziwe.

48

 

Krajem od lat przoduj

ącym w statystykach krajów, które wykonują karę śmierci 

s

ą Stany Zjednoczone, a ostrożne szacunki wskazują, iż przybliżona liczba legal-

nie przeprowadzonych egzekucji od 1622 roku si

ęga 20 tysięcy. Ustawa federalna 

o przest

ępczości z 1994 roku znacznie zwiększyła liczbę przestępstw zagrożonych 

kar

ą śmierci z 2 do 60, w tym za zabójstwo prezydenta, wiceprezydenta, członka 

Kongresu, s

ędziego Sądu Najwyższego oraz sekretarza stanu. Skazaniec na swo-

j

ą egzekucję oczekuje przeciętnie 10 lat i 2 miesiące. W 1995 roku wykonano 56 

wyroków, w 1996 roku – 45, a w 1998 roku – a

ż 68.

49

 

                                                           

45

 B. Karolczak-Biernacka: M

łodzież wobec przestępczości. Warszawa 1998, s. 30 

46

 K. Farrington: Historia kar i tortur. Warszawa 1997, s. 48 

47

 Jan Pawe

ł II: Evangelium Vitae. Warszawa 1995 

48

Dane Amnesty International za R. Wydra, op. cit., s. 42 

49

 Dane ameryka

ńskiego Departamentu Sprawiedliwości za R. Wydra, op. cit., s. 42 

background image

 
 

 

 

548 

Dyskusja  dotycz

ąca  zasadności  stosowania  kary  śmierci  koncentruje  się 

w Stanach Zjednoczonych g

łównie wokół zgodności tej kary z konstytucją, a szcze-

gólnie z VIII i XIV poprawkami, które zakazuj

ą stosowania kar okrutnych i niezwy-

k

łych.  Sąd  Najwyższy  USA  bardzo  często,  w  licznym  orzecznictwie,  wypowiadał 

si

ę na temat problematyki kary śmierci. Najbardziej kontrowersyjnym orzeczeniem, 

którego  skutkiem  by

ło  unieważnienie  wyroków  śmierci  wobec  około  600  osób 

oczekuj

ących  na  egzekucje,  było  orzeczenie  z  1972  roku  w  sprawie  Furman  v. 

Georgia. S

ąd orzekł stosunkiem głosów 5:4, iż kara śmierci orzekana i wymierzana 

w  trybie  przewidywanym  przez  ustawy  stanowe  narusza  federaln

ą konstytucje,  tj. 

w

łaśnie VIII i XIV poprawki.

50

 

W przeciwie

ństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie sądy przy ferowaniu wy-

roków  maj

ą  zawsze  na  uwadze  konstytucję,  sądy  chińskie,  uznając  przewodnią 

rol

ę partii, działają zgodnie z poglądami przywódcy narodu. Ich działalność uzależ-

niona jest od polityki rz

ądu a niezawisłość często okazuje się fikcją. Chiński kodeks 

karny  przewiduje  kar

ę  śmierci  za  68  przestępstw,  w  tym  za  12  rodzajów  prze-

st

ępstw  politycznych.  Orzekana  jest  ona  m.in.  za  zabójstwo,  terroryzm,  hazard, 

rozpowszechnianie  pornografii,  spekulacj

ę,  kradzież  mienia  państwowego,  prze-

myt, fa

łszowanie pieniędzy, a także niepłacenie podatku VAT, kradzież krowy czy 

zabicie  tygrysa.  Egzekucje  wykonuje  si

ę  w  Chinach,  jako  w  jednym  z  nielicznych 

krajów, publicznie, na tzw. wiecach s

ądowych. Doniesienia o publicznych egzeku-

cjach w ostatnich latach dochodzi

ły także z Nigerii, Pakistanu i Iranu.

51

 

Iran jest jednym z krajów, w którym podstaw

ą orzekania kary śmierci i innych 

kar  jest  Islamski  Kodeks  Karny  dopuszczaj

ący  wykonanie  wyroku  kary  śmierci 

przez  ukamienowanie:  „W  przypadku  wykonania  kary 

śmierci przez ukamienowa-

nie kamienie nie powinny by

ć tak duże, aby skazaniec umarł po uderzeniu jednym 

czy  dwoma  kamieniami,  nie  powinny  by

ć też bardzo małe, lecz takich rozmiarów, 

aby mo

żna jeszcze było je nazwać kamieniami”.

52

 

Ukamienowanie stosuje si

ę także w Arabii Saudyjskiej, w której orzeka się tą 

kar

ę wobec wiarołomnej żony.

53

 

Kara 

śmierci  wzbudzała,  i  będzie  jeszcze  długo  wzbudzać  gorące  dyskusje 

w

śród  polityków  oraz  emocje  wśród  społeczeństw,  w  tym  także  społeczeństwa 

polskiego. Nale

ży mieć tylko nadzieje, że przykład prawie całej Europy, która zre-

zygnowa

ła z jej stosowania, będzie rozszerzał się na inne części świata i modyfi-

kowa

ł istniejące tam prawodawstwo karne w kierunku rezygnacji z zabijania czło-

wieka przez cz

łowieka w imię prawa.  

                                                           

50

 R. Wydra, op. cit., s. 42 

51

 Ibidem, s. 42. 

52

 Islamski Kodeks Karny cyt. za R. Wydra 

53

 W. 

Świda: Prawo Karne, op. cit., s. 243