background image

Naturalistyczno-realistyczny nurt w nowelistyce 

Opracowała: Kinga Czyż 

  Utwory  naturalistyczne  nosiły  znamiona  dokumentalizmu  (o  estetyce  skrajnie 

mimetycznej)  -  były  fotograficznym  opisem  rzeczywistości.  Fikcja  literacka  została 
ograniczona na rzecz przekazania problematyki społecznej. Wprowadzono także nowe 
typy  bohaterów  -  ludzi  pochodzących  z  najniższych  warstw  społecznych  (miejska 
biedota,  chłopstwo),  a  nawet  z  marginesu.  Tematem  utworów  stały  się  zaś  sprawy 
związane  z  ich  codzienną  egzystencją.  Akcentowano  niesprawiedliwość  społeczną           
i powszechny wyzysk. Naturaliści stworzyli także nowatorski sposób ekspresji. Często 
stosowali  bardzo  brutalne  obrazowanie  oraz  elementy  turpizmu.  Wprowadzili 
autentyzm językowy do wypowiedzi bohaterów (gwarę, drastyczne słownictwo). 
 

  Realizm - tendencja, charakteryzująca się dążeniem do maksymalnego zbliżenia dzieła 

literackiego do rzeczywistości i jej jak najlepszego, zgodnego z prawdą odwzorowania 
(mimesis)  oraz  obiektywnego  przedstawienia  świata  rzeczywistego  w  utworze 
literackim. Za typowego dla powieści realistycznej bohatera uznaje się jednostki silne 
i przedsiębiorcze. Najczęściej nie były to postaci ograniczone do swoich czasów, ale 
swoim  postępowaniem  zadawały  się  je  wyprzedzać.  Cechą  bohaterów  powieści 
realistycznej  była  też  rozbudowana  psychika  i  nieprzeciętny  charakter  oraz 
umiejętność współpracy i brania losu w swoje ręce. 

 

1.  Uwagi wstępne: 

Młoda  Polska  zdecydowanie  była  epoką  liryki  i  dramatu;  proza  miała  charakter 

drugorzędny. Poeci młodopolscy nie mieli do czego, z punktu widzenia stawianych przez 
siebie  postulatów,  nawiązywać  w  poprzednim  pokoleniu.  Inaczej  wyglądała  sytuacja 
prozaików.  Poprzednia  epoka,  czyli  pozytywizm,  przyniosła  arcydzieła  polskiej 
nowelistyki i powieści, przez co pisarze młodopolscy mieli przed sobą niezwykle trudne 
zadanie.  W  XIX  wieku  ukształtowały  się  pewne  sztywno  przestrzegane  modele 
wypowiedzi epickiej, które stały się dla pisarzy ideałem. Należało do nich między innymi: 

a)  Narracja  trzecioosobowa,  przedstawiającą  świat  z  punktu  widzenia  jednego, 

anonimowego  opowiadacza  (cechowała  go  zarówno  absolutna  wszechwiedza  jak          
i ambicja maksymalnego obiektywizmu). 

b)  Wykluczenie jakiejkolwiek interwencji autora. 
c)  Wizja  świata  sprawiać  miała  wrażenie  dosłownego  zapisu  rzeczywistości, 

gruntownego  studium  przedmiotu,  opartego  na  indukcji,  obserwacji  i  prawach 
rozumu. 

d)  Opowieść  rozgrywała  się  w  konkretnym  i  określonym  czasie,  obiektywnym                  

i sprawdzalnym. 

e)  Duży  nacisk  na  studium  człowieka,  jego  osobowości,  tożsamości  –  bohater 

prezentował  się  sam  w  swoich  działaniach  jako  charakter  wielorako 
uwarunkowany  biologicznie  i  społecznie,  pokazany  w  rozwoju,  z  zachowaniem 
jednak  logiki  i  konsekwencji  –  bo  zmiana  charakteru  była  procesem  złożonym. 

background image

Jednocześnie  ów  bohater  ujawniał  pewne  cechy  typowe  dla  określonego 
środowiska na danym szczeblu ewolucji społecznej. 

f)  Racjonalistyczny  charakter decydował  również o jasności  i  klarowności  struktury    

i  kompozycji.  Chronologiczne  następstwo  zdarzeń  prowadziło  do  finału,                  
z wykluczeniem jakiejkolwiek dowolności. Styl pojęty był instrumentalnie – jako 
środek  komunikacji  i  nic  więcej,  miał  za  zadanie  jedynie  nakierować  czytelnika 
wprost na rzeczywistość przedstawioną. 

Powyższe  zasady,  którymi  cechowała  się  epoka  poprzednia,  przejęła  Młoda  Polska.           

Z  drugiej  strony  twórcy  pragnęli  nieustannie  przewyższyć  swych  poprzedników.  Realizm              
i  naturalizm  zachowały  nadal  żywotność,  jako  sprawdzone.  Prawda  życia  ludzkiego 
ukazanego w ostrym świetle racjonalnej analizy, była zawsze ambicją twórców nastawionych 
poznawczo wobec tego niewyczerpanego tworzywa, jakim może być dla pisarza nieogarniony 
obszar  rzeczywistości.  Zarówno  jadowita  krytyka  naturalistyczna,  jak  dojrzały  realizm 
krytyczny były narzędziami kreacji prozaicznej, która z punktu widzenia sytuacji społecznej 
końca wieku w niczym nie straciła aktualności. Było więc do czego nawiązywać, tym bardziej 
że  najwybitniejsze  dzieła  polskiego  realizmu  krytycznego  (takie  jak  „Lalka”  czy  „Nad 
Niemnem”),  są  równoczesne  z  początkiem  naturalizmu  oraz  bardzo  bliskie 
czasopiśmienniczym debiutom prozaików młodopolskich. Debiuty te odbywały się na łamach 
pisma „Głos”.  

W  prozie  młodopolskiej  nurt  kontynuacji  był  wyraźnie  widoczny.  Problematyka 

ówczesnych  utworów  prozaicznych  nie  daje  się  jednak  określić  przez  proste  dziedzictwo 
realizmu  krytycznego,  czy  obserwacji  naturalistycznej.  Do  głosu  dochodziły  równocześnie 
czynniki nowe. Dzięki zgodności między aktualną obserwacją społeczną a przejętą w spadku 
po  pozytywizmie  techniką  nowelistyczną  (i  powieściową)  proza  Młoda  Polska  otrzymała 
akcent  innowacyjny.  Kolejne  formacje  młodopolskie  musiały  na  swój  sposób  odbyć                      
i  powtórzyć  drogę  przebytą  przez  czołówkę  poetycką,  to  znaczy  nabrać  jedności  pod 
względem  poetyki  i  środków wyrazowych z dominującym w tym  okresie gatunkiem,  jakim 
była  poezja.  Prościej  mówiąc  –  proza  musiała  przenieść  na  swój  teren  pewne  środki 
charakterystyczne wcześniej tylko dla poezji. Pierwszy z nich, to dominująca siła  liryzmu –         
w  prozie  przybrało  to  formę  siły  współczucia  lirycznego  lub  siły  podobnej  dezaprobaty. 
Drugim wyznacznik dotyczy sposobu narracji. Pod wpływem liryzmu i naturalizmu nie dało 
się utrzymać zrównoważonego i zdystansowanego kształtu narracji. W miejsce obiektywnego 
narratora wkroczyło  „ja” liryczne autora.  Impresjonizm zaczął  przejawiać się w prozie jako 
coraz  głębsza  subiektywizacja  wypowiedzi  pisarskiej.  Obok  narratora  obiektywnego  coraz 
częściej  zaczął  się  pojawiać  narrator  wieloosobowy,  samą  czynność  opowiadania  zaczęto 
jakby rozkładać na wielość głosów, wielość podmiotów opowiadających, przedstawiać świat 
poprzez  widzenie  samych  postaci  powieściowych,  tak  iż  ów  obraz  rzeczywistości 
wykreowanej  przez  pisarza  stawał  się  sumą  podmiotowych,  indywidualnych  oglądów, 
doznań, wrażeń i wizji. Obrazy natury zaczęły się nasycać osobistym odczuciem obserwatora, 
powstawały nastrojowe pejzaże, w których główną rolę odgrywały chwilowe, zmienne stany 
duszy patrzącego. Subiektywizacja prozy oznaczała również introwersję, zwrot ku ludzkiemu 
wnętrzu.  Proza  młodopolska  to  bardzo  istotny  krok  ku  psychologizacji  literatury, 
świadomemu  przesunięciu  punktu  ciężkości  z  obserwacji  świata  zewnętrznego  –  natury                

background image

i  historii,  ku  rzeczywistości  psychicznej  z  wszystkimi  jej  tajemnicami,  dewiacjami                    
i odchyleniami. Prawda o człowieku i świecie staje się coraz bardziej relatywna, ponieważ nie 
daje  się  wyczerpać.  Zaczęła  mącić  się  klarowność  dziewiętnastowiecznego  obrazu,  świat 
zaczął wydawać się bardziej skomplikowany. Coraz częściej kompozycję klasyczną, szczelną 
i  zwartą  zaczęła  zastępować  faktura  narracyjna  otwarta,  luźna,  rządzona  spontanicznym 
prawem  kojarzenia,  pełna  odbiegów  od  głównego  nurtu  opowiadania.  Zmieniały  się  język               
i  styl,  ulegając  jak  gdyby  przemożnemu  urokowi  poezji,  zatracając  obiektywistyczny 
charakter języka prozy klasycznej. 

 

2.  Twórcy:  

 

Prozę Młodej Polski tworzyli głównie pisarze wywodzący się z Królestwa Kongresowego, 

bo  na  tych  terenach  najbardziej  były  zaawansowane  procesy  rozwoju  kapitalizmu                            
i  nowoczesnego  społeczeństwa  polskiego.  Pod  względem  środowisk  twórczych  wyróżnić 
można w Młodej Polsce środowisko warszawskie (z przewagą prozy nad poezją) i krakowskie 
(z  przewagą  poezji  i  programu  estetycznego).  Warszawa  i  Królestwo  Kongresowe  żyły               
w  ramach  ustroju  politycznego  formalnie  bardziej  zacofanego,  mimo  to  rzeczywisty  rozwój 
społeczeństwa  polskiego  właśnie  tutaj  najdalej  postąpił.  Pisarze,  publicyści  i  ideologowie               
z tego zaboru byli świadomi wyższości swoich doświadczeń, ich decydującego charakteru dla 
przyszłości narodu.  Z tego powodu panowało  pewne napięcie ideowe pomiędzy Warszawą,   
a  będącą  pod  zaborem  austriackim  Galicją.  Dalsze  dzieje  polskiego  realizmu  krytycznego 
nastąpią więc głównie tam, gdzie były jego przesłanki – w Królestwie Kongresowym.  

Nie  należy  zapominać,  że  nadal  tworzą  najwybitniejsi  prozaicy  pozytywizmu  (Prus, 

Sienkiewicz,  Orzeszkowa).  Wciąż  publikują  też  naturaliści:  Dygasiński,  Sygietyński, 
Gruszecki  i  dopiero  teraz  rozwija  swój  talent  Zapolska.  Wśród  wielu  młodych  pisarzy 
debiutujących  w  pierwszym  okresie  Młodej  Polski,  dwóch  zwłaszcza  mogło  konkurować               
z  twórcami  starszego  pokolenia.  Są  to:  Władysław  Reymont  oraz  Stefan  Żeromski. 
Bezpośrednia  dyskusja  z  tezami  światopoglądowymi  pozytywizmu  odbywa  się  w  nurcie 
dekadenckim,  natomiast  nurt  realistyczno-naturalistyczny  prezentuje  społeczno-gospodarcze 
skutki lansowanego przez pozytywizm programu uprzemysłowienia kraju. Temat bezrobocia 
jest  w  ówczesnej  prozie  wyraźny.  Eksponuje  się  także  nędzę,  bezdomność  i  głód.  Głoduje 
bohater  Żeromskiego  (W  sidłach  niedoli);  w  noweli  Reymonta  (Pracy!)  pragnienie  posady 
doprowadza  bezrobotnego  do  zbrodni.  Przejmujący  widok  nędzy  przedstawiają  także 
przytułki  nocne,  gromadzące  tych,  których  odrzucił  proces  industrializacji.  Pisarze 
wykształceni na naturalizmie, czuli na społeczne anomalie, opisują te przytułki dokładnie oraz 
ze  współczuciem.  Zainteresowanie  twórców  rozszerza  się  na  całe  dzielnice  nędzy:  jest  to 
ponura  wizja  miasta,  w  którym  nawet  elementy  przyrody  brzydną.  Nędza  jest  odpychająca 
poprzez  swą  brzydotę.  W  początkowym  okresie  Młodej  Polski  powstaje  szereg  powieści               
i  opowiadań,  w  których  przedstawiona  zostaje  nędza,  praca  w  fabrykach,  hutach.  Praca 
maszyn  poddana  jest  dokładnemu  opisowi,  który  usiłuje  oddać  zwłaszcza  hałas  oraz  ruch. 
Wrażenia  te  budzą  u  obserwatorów  strach  ale  także  fascynację.  Ujmowane  poprzez 
hiperbolizujące porównanie do olbrzymów i atletów, nabierają wartości sakralnych. Spleciona 
z  fascynacją  niechęć  do  maszyn  wyraża  się  w  porównaniach  do  bestii  potwornych, 
głowonogów,  ujarzmionych  zwierząt  w  okowach  itp.  Relacja  ludzi  i  maszyn  jest  ścisła                  
i  polega  na  wzajemnym  upodobnieniu:  maszyny  pracują  jak  mądre  organizmy,  czynności 
ludzkie  są  zautomatyzowane.    Tematyka  przemysłowa  pojawia  się  nie  tylko  we 
wspomnianych  utworach  i  nie  tylko  w  opisany  powyżej  sposób.  Zauważone  zostały  m.in. 
negatywne  objawy  społeczno-ekonomiczne  towarzyszące  procesowi  industrializacji.                    
O  rozmaitych  sposobach  wyzysku  mówi  się  np.  w  noweli  Żeromskiego  Doktor  Piotr.                    

background image

Z  satysfakcją  opisuje  się  w  tych  utworach  brzydotę  nieskanalizowanych  ulic,  pełnych  błota            
i  cuchnących  ścieków,  brudne  niebo  i  deszcz  spływający  po  zakurzonych  oknach,  cielska 
fabryk, stare domy i koszary robotnicze.  

 

 

Stefan Żeromski:

 

W 1895 wydał zbiory Opowiadania i Rozdziobią nas kruki, wrony

W  pierwszych  książkach  zarysowała  się  problematyka  jego  twórczości,  w  której 
dominowały  tematy  walki  narodowo-wyzwoleńczej,  ciemnoty  i  krzywdy  ludu, 
rozterki  moralne  bohaterów  walczących  o  sprawiedliwość.  W  pierwszych  tomach 
publiczność  doceniła  wrażliwość  społeczną  i  moralną,  pozbawioną  jednak 
pozytywistycznego  dydaktyzmu,  a  także  subtelność  psychologiczną  w  kreacjach 
postaci. 

 

a)  Rozdzióbią nas kruki, wrony – krótka nowela, składająca się z trzech części, pełna 

aluzji 

do 

upadku 

powstania 

styczniowego. 

Przykłady  realizmu  -                                  

w partiach relacjonujących szczegółowo stan fizyczny i psychiczny wędrowca: 

 

 

Przez dwie noce już czuwał i trzeci dzień wciąż szedł przy wozie. Buty mu 
się  w  rzadkim  błocie  rozciapały  tak  misternie,  że  przyszwy  szły  swoim 
porządkiem,  podeszwy  swoim  porządkiem,  a  bose  stopy  w  zupełnym 
odosobnieniu. Bardzo przemókł i przeziąbł do szpiku kości (…).

 

Za inny przykład realizmu uznać należy fragment, w którym ubogi chłop, widząc 
martwego powstańca, podkrada się do niego i okrada go z dobytku: 

  Nie  był  to  wcale  poetyczny  szakal,  lecz  człowiek  ubogi,  chłop  z  wioski 

najbliższej. (…) Bał się srodze Moskali, toteż prawie pełzał na czworakach. 
Paliła  go  żądza  poucinania  rzemieni  i  podniecała  słodka  nadzieja 
znalezienia  jeszcze,  pomimo  lustracji  żołnierskiej,  żelastwa,  postronków          
i  odzieży  na  trupie.  (…)Nic  tam  już  nie  znalazł.  Obdarł  tedy  trupa                      
z sukmany, szmat zgrzebnych, zzuł mu buty, zabrał nawet zbłocone onuczki, 
owinął  tymi  łachmanami  część  broni  i  szybko  się  w  oddalił.  Po  upływie 
godziny wrócił, aby zabrać resztę zdobyczy. 

Jeżeli chodzi o naturalizm, warto zwrócić uwagę na szczególnie drastyczne opisy 
dotyczące śmierci powstańca oraz powolnego konania jego konia: 

  Zerwali  się  w  skok  z  miejsca  zgodnym  susem  i  wraz  go  przebili.  Jeden 

ohydnie  rozpłatał  mu  brzuch,  a  drugi  złamał  dekę  piersiową.  (…) 
Rozgniewani o to, że Winrych wypił wszystką gorzałkę, rozbili butelkę na 
jego czaszce i podarli mu ostrogami policzki. 

  Wrony  z  wielką  rozwagą,  taktem,  statkiem,  cierpliwością  i  dyplomacją 

zbliżały  się,  przekrzywiając  głowy  i  uważnie  badając  stan  rzeczy. 
Szczególnie jedna zdradzała największy zasób energii, żądzy odznaczenia 
się  czy  nienawiści.  (…).  Przymaszerowała  aż  do  nozdrzy  zabitego  konia,        
z  których  sączył  się  jeszcze  sopel  krwi  skrzepłej,  okrytej  błoną  rudawą. 
Bystre  i  przenikliwe  jej  oczy  dojrzały,  co  należy.  Wtedy  bez  namysłu 
skoczyła na głowę zabitej szkapy, podniosła łeb do góry, rozkraczyła nogi 

background image

jak drwal zabierający się do rąbania, nakierowała dziób prostopadle i jak 
żelaznym  kilofem  palnęła  nim  martwe  oko  trupa.  Za  przykładem  śmiałej 
wrony  ruszyły  się  jej  towarzyszki.  Ta  preparowała  żebro,  inna  szczypała 
nogę,  jeszcze  inna  rozrabiała  ranę  w  czaszce.  Najbardziej  przecież  ze 
wszystkich  odznaczyła  się  ta  (należy  jej  się  tytuł  wrony  "tej  miary"),  co 
zapragnęła zajrzeć do wnętrza mózgu, do siedliska wolnej myśli i zupełnie 
je zeżreć. Ta wstąpiła majestatycznie na nogę Winrycha, przemaszerowała 
po nim, dotarła szczęśliwie aż do głowy i poczęła dobijać się zapamiętale 
do  wnętrza  tej  czaszki,  do  tej  ostatniej  fortecy  polskiego  powstania.  
(ten 
opis rozszarpywania ciała zmarłego powstańca przez ptaki ma odniesienie 
do stanu Polski, która była podobnie „rozszarpywana” przez zaborców). 

  Zabity  koń  stygł  szybko  na  zimnie,  a  pozostały  przy  życiu  szarpał  się               

w zaprzęgu tak gwałtownie, jakby go kto smagał rzemiennym batem.  (…) 
Skoro poczuł trupa, ślepie mu krwią nabiegły, grzywa na karku wzburzyła 
się  dziko,  szarpnął  się  w  tył,  potem  cisnął  naprzód  całym  korpusem,  bił 
nogami w ziemię i wierzgał na wszystkie strony w takiej furii, że tylna jego 
noga  wpadła  między  sprychy  przedniego  koła  wozu.  Szarpnął  ją  z  całej 
mocy i okropnie złamał powyżej pęciny. Ból wprawił go we wściekłość tym 
większą. Rozjuszony, wściekłymi skokami rzucać się począł. Kość pękła na 
dwoje w taki sposób, że ostry i jak nóż śpiczasty jej kawałek przebił skórę   
i coraz bardziej, wskutek targania, ją okrawał. (…)Koń żyjący wciąż stał 
ze  złamaną  nogą,  zamkniętą  między  sprychami.  Wyciągnąć  jej  dla 
wielkiego  bólu  już  nie  usiłował.  Obnażona  kość  przy  każdym  poruszeniu 
zaczepiała  się  o  drzewo  i  krajała  skórę.  (…)Na  tle  zorzy  liliowej  widać 
było  konia,  wspartego  na  przednich  nogach.  Miotał  łbem,  wykręcał  go         
w stronę grobu Winrycha i rżał. 

b)  Siłaczka  –  nowela,  w  której  osią  kompozycyjną  jest  śmierć  Stanisławy 

Brzozowskiej.  Dzieje  życia  dwójki  bohaterów  (nauczycielki  –  Stanisławy 
Brzozowskiej  i  lekarza  –  Pawła  Obareckiego)  są  przedstawione  z  dbałością                 
o maksymalny realizm. W wielu punktach są do siebie podobne, ich drogi stykają 
się na przykład na spotkaniach u wspólnych znajomych, by potem całkowicie się 
rozdzielić.

 

Autor, opisując otoczenie umierającej Stasi, posługuje się realistyczną 

obserwacją:   

  Ogrzać  się  w  tej  norze  nie  było  trudno:  z  pieca  rozchodziło  się  takie 

gorąco,  że  doktór  co  prędzej  wsunął  się  do  pokoju  "panienki".  Małą  tę          
i  nadzwyczajnie  ubogą  izdebkę  oświetlała  lampa  przyćmiona,  stojąca  na 
stole  obok  wezgłowia  chorej.  Rysów  twarzy  nauczycielki  nie  można  było 
rozeznać,  gdyż  padał  na  nie  cień  jakiejś  dużej  księgi.  Doktór  zbliżył  się 
ostrożnie,  lampę  rozświetlił,  usunął  książkę  i  przyglądać  się  zaczął 
pacjentce.  Była  to  młoda  dziewczyna,  pogrążona  we  śnie  gorączkowym. 
Szkarłatem  powleczona  była  jej  twarz,  szyja,  ręce  -  na  tle  tym  znać  było 
jakąś  wysypkę.  Jasnopopielate,  niezmiernie  bujne  włosy  leżały 
poplątanymi  pasmami  na  poduszce,  wiły  się  na  twarzy.  Ręce  bezwiednie           
i niecierpliwie szarpały kołdrę. 

background image

Naturalizm  przejawia  się  w  opisie  zachowania  doktora  Pawła  po  śmierci  Stasi. 
Naturaliści zwracali dużą uwagę na pierwotne instynkty i zachowania człowieka – 
Obarecki  początkowo  postanawia  się  zmienić,  lecz  stopniowo  powraca  do 
dawnego stanu rzeczy – dla własnej wygody, komfortu: 

  Śmierć panny Stanisławy wywarła wpływ niejaki na usposobienie doktora 

Pawła.  Przez  pewien  czas  czytywał  w  wolnych  chwilach  Boską  komedię 
Dantego,  w  winta  nawet  nie  grywał,  gospodynię  dwudziestoczteroletnią 
odprawił. Stopniowo jednak uspokoił się. Obecnie ma się znakomicie: utył, 
pieniędzy  worek  uczciwy  nazbijał.  Ożywił  się  nawet;  dzięki  jego  usilnej 
agitacji wszyscy prawie optymaci obrzydłowscy, z wyjątkiem krzykliwych, 
prawda,  ale  też  nielicznych  konserwatystów,  zaczęli  palić  papierosy               
w gilzach nie sklejanych, zaszczytnie znanych pod godłem "nieszkodliwych 
piersiom". Nareszcie!... 

c)  Zmierzch  -  Zabór  rosyjski,  koniec  XIX  wieku.  Utwór  zawiera  realistyczny  opis 

panujących wówczas stosunków pan  – chłop. Na błotnistych bagnach dworskich 
pracuje  dwoje  ludzi  -  chłop  Gibała  z  żoną.  Bezrolny  chłop,  wyrobnik,  najemnik 
folwarczny  pracuje  ciężko  z  żoną  przy  wywożeniu  torfu  od  świtu  do  nocy; 
zakończenie  ich  codziennego  trudu,  strasznej,  żmudnej,  wyniszczającej                        
i upodlającej pracy z nadludzkim wysiłkiem, oznacza nie pierwsza zapalająca się 
gwiazda na niebie, lecz palik, do którego muszą dojść co wieczór oraz dwa kubiki 
szlamu,  stanowiące  ich  dzienną  normę  wydobycia.  Żeromski  pisze:  cieknące, 
przerośnięte korzonkami błoto pierzcha i flejtuchami pada na obnażone do kolan 
nogi  chłopa  (...)  ręce  mdleją  w  łokciach,  nogi  cierpną  i  drętwieją  od  zanurzania 
ich w szlamie
Naturalistyczny jest opis pracujących. Żona Gibały chciałaby pójść 
zajrzeć,  czy  z  ich  dzieckiem  wszystko  w  porządku,  jednak  boi  się  męża. 
Zdegenerowaniu  fizycznemu  towarzyszy  zdegenerowanie  moralne  -  Gibała  pije 
wódkę i bije żonę mszcząc się za swoje niepowodzenia.

 

d)  Zapomnienie  -  Narrator,  dziedzic,  pan  Alfred  i  gajowy  Lalewicz  o  świcie,                     

w  drodze  na  polowanie  na  młode  kaczki,  wykrywają  świeży  ślad  kół,  który 
prowadzi  ich  do  lasu.  Lalewicz  szybko  domyśla  się,  że  ktoś  kradnie  deski  spod 
dworskiego tartaku. Widząc w zaroślach mały wóz z zaprzężoną nędzną szkapiną, 
postanawiają wszyscy zaczekać w pobliżu. Po chwili nadchodzi Obala, niosąc na 
ramieniu  cztery  deski. Jest  on chudy, „wyschnięty, wywiędły, sczerniały, niski, z 
niebywale  wypukłymi  plecami".  Dziedzic  rozpoczyna  z  chłopem  rozmowę, 
przyrzekając mu, że pójdzie za te deski do krymianału, a Lalewicz zaczyna Obalę 
bić.  Kiedy  ten  prosi  spokojnie,  aby  przestał,  dziedzic  wydaje  rozkaz:  „Między 
oczy!" I Lalewicz bije Obalę między oczy, „w zęby, w nos, w gardziel raz, drugi, 
trzeci,  czwarty,  piąty",  aż  krew  sączy  się  ciemną  strugą  z  chłopskiego  nosa.  Na 
koniec  jeszcze  dziedzic  uderzył  go  w  brodę,  ale  tak  mocno,  że  chłop  padł  na 
ziemię w krzaki. A kiedy po chwili podniósł się, usłyszał od dziedzica, że wpłynie 
do  sądu  na  niego  skarga  o  kradzież  desek.  Obala  błaga  o  darowanie  mu  winy, 
tłumacząc  się,  że  chciał  z  nich  zrobić  trumnę  dla  syna,  a  na  to  dziedzic  mówi: 
„Na trumnę nawet kradniesz? Pomyśl tylko, jakiś ty łajdak...". Wygląd Obali: Było 
pewnego  rodzaju  podobieństwo  między  nim  i  jego  kobyłą,  chudy,  wyschnięty, 

background image

wywiędły, sczerniały, niski z niebywale wypukłymi plecami robił wrażenie jakiegoś 
narzędzia do podważania ciężarów, czegoś w rodzaju dźwigni. Spod olbrzymiej jak 
poduszka czerwonej magiery wysuwały się włosy, długie, bez połysku, nie czesane 
od  dawna,  wisiały  w  nich  źdźbła  siana
.  W  tym  naturalistycznym  opisie  mamy 
bardzo  dokładną  anatomię,  fotograficzną  wierność  szczegółów,  autor  wydobywa 
cechy  odrażające,  nieestetyczne.  Charakterystyczna  zakończenie  Zapomnienia  - 
podobieństwo  reakcji  człowieka  i  wrony.  Obala,  który  stracił  syna  jest  podobnie 
jak wrona, której pisklęta wyrzucili chłopcy zdolny tylko do krótkotrwałej reakcji. 
Przyroda  ma  dar  obdarzania  zapomnieniem  zarówno  ludzi  jak  i  ptaki.  Żeromski 
pokazuje świadomość chłopa na poziomie zwierzęcym. Na jego twarzy nie widać 
cierpienia, jest niezdolny do bólu. 
 

 

Władysław Reymont: wczesne nowele Reymonta przynosiły przeważnie  odtworzony 
z  naturalistyczną  dokładnością  ponury  obraz  świata  nizin  społecznych,  życia,  które 
autor poznał  z autopsji. Wyróżniają się wśród nich opowiadania malujące straszliwą 
nędzę, wyzysk, izolację społeczną chłopa, jak „Śmierć” (debiut pisarza), „Suka” czy 
„W porębie”. Nowele te ukazują wewnętrzne rozwarstwienie wsi, przewagę bogaczy 
wiejskich  i  "wilcze"  stosunki  między  ludźmi,  zrodzone  przez  głód  ziemi.                         
Z późniejszych utworów nowelistycznych wymienić jeszcze należy niektóre pozycje 
powstałe  we  wczesnej  fazie  rewolucji  1905  i  dobrze  oddające  jej  atmosferę,  oraz 
satyryczny portret  filistra w noweli „Z pamiętnika” (1902). Na ogół  jednak w miarę 
uwsteczniania  się  ideologii  Reymonta  pod  wyraźnymi  wpływami  narodowej 
demokracji,  datującymi  się  od  młodzieńczej  współpracy  z  "Głosem",  słabła 
realistyczna wymowa społeczna jego nowelistyki. 
a)  Suka  –  historia  syna  chłopskiego  Witka,  który  za  namową  córki  bogatej  pani  – 

Tosi,  zabiera  ją  na  przejażdżkę,  za  co  zostaje  surowo  ukarany  przez  matkę 
dziewczynki.  Utwór  pokazuje  również  scenę  zastrzelenia  przez  Dziedzica  (ojca 
Tosi)  suki  Finki,  która  rzekomo  „wściekła  się”  (tak  naprawdę  pilnowała  broniła 
swoich szczeniąt). 
Realistyczne  są  sceny,  które  ukazują  różnice  społeczne.  Córka  dziedziczki  nie 
mogła z dziewkami się bratać, z chamstwem się bawić, z Witkiem jeździć. Ukazana 
jest siła konwenansów, matce zależało przede wszystkim na tym, aby nie mówiono 
o niej źle w towarzystwie:  

  Przyjeżdża  pani  Zielińska  i  ze  złośliwością  mi  mówi,  że  widziała  Tosię 

jadącą z Witkiem przez łąki. Myślałam, że się uduszę z upokorzenia, bo te 
dwie  jej  dziewczyny  –  jak  laleczki,  dobrze  ułożone,  mówią  po  francusku, 
potrafią  zagrać  przy  gościach  –  a  ten  obrzydliwiec  wstyd  mi  tylko  robi. 
Każę ją wołać i mówię, że się uczy w parku, a ta wstrętna baba upewnia 
mnie raz jeszcze, że widziała ją jadącą na oklep i że Witek trzymał ją wpół. 
Co za wstyd! Co z tego wyrośnie! Będzie jeździć z tymi oberwańcami i nic 
więcej. Ale cóż, kiedy jej nic nie mówią i pozwalają na wszystko.  

Naturalistyczny opis konania suki:  

  Finka! – szepnął ze strachem. – Loboga, Finka! Suka leżała wyciągnięta           

i  jęczała  cicho  liżąc  go  po  twarzy,  szyi,  piersiach.  Dwa  pstrokate 

background image

szczenięta,  zwinięte  w  kłębki,  wisiały  przy  jej  piersiach,  całe  zamazane 
krwią  i  błotem.  –  Ona  na  pewno  do  scynioków  chciała  się  dostać,                
a  pedzieli,  ze  się  zepsuła  –  szepnął  głęboko  rozrzewniony,  gładząc  ją  po 
mokrym  łbie,  który  mu  kładła  na  piersiach  i  wyciągała  coraz  wyżej, 
dysząc.  –  Finka!  psisko  moje,  sucysko  bidne,  Finka!  –  szeptał  przez  łzy               
i ocierał nadołkiem koszuli jej bok krwawiący i obtulał jak mógł szynelem. 
Suka zamglonymi, zamkniętymi żółtawo oczyma patrzała w niego i rzężała 
ciężko  –  coraz  ciężej.  Wyprężyła  się  w  jakimś  przedzgonnym  dreszczu, 
potem  zaczęła  drżeć  cała  i  nogami  drapać,  bezsilną  gębą  chwytała  to 
szczeniaki,  to  Witka,  skomlała  cicho  –  polizała  chłopca  i  dzieci, 
zawarczała przeciągle i skurczona skonała. 

b)  Śmierć:  utwór  opowiada  historię  starca,  który  umiera  w  domu  swojej  córki.  Ona 

nie chce go tam widzieć, bo nie zapisał jej majątku, dlatego wynosi go do chlewa: 
A juści, bo mi tu będzie łóźcysko psuł, pierzynę marał, mo zdychać, to niech sobie 
tam  prędzy  zdycho
.  Znalezione  przy  ojcu  pieniądze,  które  trzymał  on  na  swój 
pochówek,  kobieta  zabiera  dla  siebie.  To  myślenie  o  sobie,  dbanie  o  własne 
interesy, głód i bieda jako czynnik motywujący wszelkie działania, branie losu we 
własne  ręce  –  to  motywy  realistyczne.  Jeśli  chodzi  o  naturalizm,  można 
przytoczyć  opisy  chorego  ojca:  Tylko  twarz  mu  było  widać  spod  kożucha,  twarz 
zapadłą a zmiętą i pooraną w bruzdy, szarą jak ta ziemia, którą tyle lat uprawiał, 
porośniętą  siwym  włosem  jak  podorywki  późnej  jesieni,  oczy  miał  zwarte,                   
a z wpółotwartych, sinych, popękanych warg wywiesił język dysząc ciężko
. 

c)  Orka – kolejny utwór poświęcony codzienności chłopskiej. Tym razem obraz orki. 

Pracuje  razem  cała  rodzina  –  rodzice  oraz  ich  córka  i  syn.  Utwór                             
w  naturalistyczny  sposób  przedstawia  trud  ich  pracy:  Oczy  im  wyłaziły,  krew 
broczyła od jarzma i postronków, gnaty, dziw, nie pękały i w głowach się mąciło, 
ale chłop nieubłaganie poganiał. — Zabijcie mnie, a już nie poradzę! — zajęczała 
naraz  dziewczyna  waląc  się  na  ziemię.  Przysiedli  przy  niej,  matka  obcierała  jej 
twarz,  a  chłop  jął  się  tłumaczyć:  —  Trudna  rada!  Odzipnij,  córuchno!  Mus, 
pogania. Choćby z pół  morgi pod ziemniaki zaorać! Kto nie posieje, nie zbierze. 
Cóż to, z głodu mamy zdychać czy ze swojego we świat iść po żebranym chlebie? 
Niedoczekanie wasze, ścierwy! Niedoczekanie! — zakrzyczał i zacisnąwszy pięście 
groźnie potoczył oczami. Orali dalej z niestrudzoną zaciekłością. 
 

 

Władysław Orkan: autor tomików Nowele, Nad urwiskiem, Herkules nowożytny i inne. 

a)  Nad urwiskiem: realistyczny opis życia codziennego chłopów:  

  Niezadługo  Bartek  zostawił  dzieci  same,  wytrzepał  z  włosów 

szczecinowatych  słomę,  co  mu  przez  noc  nalazła,  i  umywszy  się  zimną 
wodą z konewki, przeszedł do okna zmówić pacierz. 
 

Inni prozaicy epoki również tworzyli nowele, jednak nurt naturalistyczno-realistyczny 
najlepiej i najsilniej widoczny był właśnie u Żeromskiego i Reymonta. 

background image

Bibliografia: 

1. 

Kazimierz Wyka – „Literatura okresu Młodej Polski” – t. I 

2. 

Kazimierz Wyka – „Młoda Polska” – t. I 

3. 

Artur Hutnikiewicz – „Młoda Polska”