background image

20. Archetyp 
 

C. G. Jung: Archetypy i symbole. Pisma wybrane. Czytelnik, Warszawa 1993. 

 
O STOSUNKU PSYCHOLOGII ANALITYCZNEJ DO DZIEŁA LITERACKIEGO 

uprawianie sztuki to 

czynność psychiczna

, można je więc poddać 

analizie 

psychologicznej

przedmiotem psychologii może być ta część sztuki, która przejawia się w procesie twórczości 
artystycznej; 

psychologia może mówić 

tylko

 o 

procesie czynności artystycznych

, nigdy o istocie sztuki; 

s. 377 

jeśli jakieś dzieło sztuki wyjaśniamy dokładnie tak samo, jak jakąś nerwicę, to albo dzieło 

sztuki jest nerwicą, albo też nerwica jest dziełem sztuki

s. 378 

– powstanie dzieła sztuki poprzedzają podobne warunki psychologiczne, co powstanie 

nerwicy

-  psychologia medyczna 

– 

Freud

 

zapoczątkował nowy kierunek, pozwalający 

wiązać 

własności dzieła sztuki z osobistymi przeżyciami poety; 

psychoanaliza dzieła sztuki 

– jak analiza literacko-psychologiczna, ale różni się stopniem 

niedyskrecji; 

psychoanaliza dzieła sztuki wyprzedza dzieło sztuki

, prowadzi w sferę psychologii; 

redukcyjna metoda Freuda 

– z szaty dzieła sztuki wyłuskuje się nagą codzienność homo 

sapiens. Polega na 

dotarciu do nieświadomości 

człowieka. Opiera się na założeniu, że 

człowiek nerwowo chory tłumi pewne 

treści

 

psychiczne

 

i usuwa ze świadomości. Te treści – 

infantylno-seksualne czy 

kryminalne. Nieświadomość daje początek produktom fantazji, zakłóca 

procesy świadome. Źródło poznania treści stłumionych – sny. Metoda redukcyjna zbiera przejawy 
nieświadomości i przez ich analizę i interpretację rekonstruuje nieświadome procesy popędowe. 
Według 

Freuda

 

– 

treści pozwalające przeczuwać nieświadome tło psychiki 

– to 

symbole

. Tak naprawdę 

to znaki lub symptomy

psychologia analityczna 

musi zrezygnować z podejścia „medycznego” do dzieła, bo 

dzieło 

nie jest chorobą

. Lekarz pyta o przyczynę choroby. Psycholog szuka znaczenia dzieła; 

sens i specyfika dzieła sztuki tkwią w nim samym, nie w warunkach zewnętrznych; 

są dzieła, powstające jako rezultat zamiaru autora, poeta – jest twórczym działaniem. Ale są też 
dzieła powstające jako skończone i gotowe, bez procesu tworzenia – tu przemawia jaźń poety. 
Poeta nie identyfikuje się z procesem twórczym. 

 

Są 2 możliwości powstania dzieła: 

postawa introwertyczna 

(Schiller: sentymentalna) 

– akcentuje znaczenie podmiotu, jego 

świadome cele; 

postawa ekstrawertyczna 

(Schiller: naiwność) – podporządkowanie podmiotu żądaniom 

przedmiotu. 

Może się zdarzyć, że 

poeta tworzy pozornie świadomie:

 

dowody bezpośrednie 

– poeta mówi więcej, niż chce powiedzieć, 

dowody pośrednie 

– za dobrowolnością tworzenia kryje się wyższa „konieczność”. 

 

Proces twórczy 

– żywa istota z siedzibą w duszy człowieka (w psychologii analitycznej to 

autonomiczny kompleks 

– może zakłócać procesy świadomości, albo podporządkować sobie 

człowieka); 

na podstawie dzieła można wnioskować o 

sposobie jego powstania 

 

1) 

twórczość zamierzona

, 2) proces ze źródłem w 

nieświadomej

 

naturze człowieka 

. Ale trzeba też zbadać osobisty stosunek poety do dzieła; 

dzieło symboliczne – chce powiedzieć więcej niż mówi 

 

nie pozwala na osiągnięcie 

pełni estetycznej rozkoszy. 

Niesymboliczne

 

– daje 

harmonijną wizję doskonałości

psychologia analityczna nie da wiedzy absolutnej; 

sztuka jest pięknem. Jej znaczenie = interpretacja

Nie potrzebuje sensu

. Sensy 

pojawiają się przy stosunku psychologii do dzieła sztuki; 

wyjście poza proces twórczy pozwala mówić o sensie. 

 
 

background image

Kompleks autonomiczny: 

dzieło sztuki – to kompleks autonomiczny – 

wszystkie formy psychiczne, które rozwijają 

się początkowo nieświadomie; 

może zostać 

postrzeżony

, nie może być poddany świadomej kontroli; 

jest 

autonomiczny

 

– bo niezależny od decyzji świadomości; 

każda postawa i popęd ma cechy kompleksu autonomicznego; 

powstaje, gdy aktywizacji ulega dotychczas nieświadomy rejon psychiki. 

 

Nieświadomość zbiorowa 

– to sfera nieświadomej mitologii, której praobrazy są wspólnym dobrem 

ludzkości.  

Podświadomość osobowa

 

– całość procesów i treści psychicznych, które mogłyby zostać 

uświadomione, ale na skutek niemożności pogodzenia ich ze świadomością ulegają stłumieniu. 

Z nieświadomości zbiorowej 

powstają 

dzieła sztuki symboliczne

Z podświadomości 

osobowej 

– 

symptomatyczne

 

Nieświadomość zbiorowa: 

nie jest stłumiona, nie jest zapomniana, 

nie istnieje, jest dziedziczona jako możliwość (nie ma wrodzonych wyobrażeń, są wrodzone ich 
możliwości). 

 

Pierwotny zarys praobrazu można zrekonstruować na podstawie ukończonego dzieła sztuki. 

Praobraz 

– archetyp – postać

, która powraca w toku dziejów tam, gdzie pojawia się twórcza 

fantazja. Przede wszystkim postać mitologiczna. Rezultat doświadczeń przodków. Obraz życia 
psychicznego, 

s. 397 w k

ażdym z tych obrazów zawarty jest fragment ludzkiej psychologii i ludzkiego losu, 

fragment cierpienia i rozkoszy, które nieskończoną ilość razy przeżywali nasi przodkowie

najsilniej działają ideały, które są wariantami archetypu (np. ojczyzna jako matka), 

s. 398 

ten, kto mówi praobrazami, mówi jakby tysiącem głosów, przejmuje i porywa, a zarazem to, 

co opisuje, przenosi z dziedziny jednorazowości i przemijalności w sferę wiecznego bytu, los 
osobisty podnosi do rangi losu ludzkości

-  proces twórczy to nieświadome ożywienie archetypu. 

 

N.Frye  
„Archetypy literatury”  

 
Każdej usystematyzowanej nauki można uczyć się stopniowo i z doświadczenia wiemy, że nauczanie 
kojarzy się również z pewną stopniowością.  

Literatura

 jak podobnie jak fizyka oraz wiele innych nauk 

należy do kręgu nauk usystematyzowanych 

. Fizyka jest usystematyzowaną nauką o przyrodzie, 

student fizyki nie powie jednak, że uczy się przyrody ale, że uczy się fizyki. Literatura podobnie jak fizyka 
jest przedmiotem systematycznego badania i należy ją odróżnić od  samego 

badania

, które zwiemy 

„krytyką literacką”. 

Ucząc się w zasadzie o literaturze zdobywamy wiedzę z „krytyki literackiej” 

samej

 

bowiem 

literatury nie da się nauczyć

. Krytyka zajmuje się sztuką i sama może być czymś w rodzaju 

sztuki, nie wyn

ika stąd jednak, że nie może być usystematyzowana. Jeśli musi być spokrewniona z nauką, 

nie znaczy to wcale, że musi być pozbawiona znamion kultury.  

Krytyka

: naukowo 

sprawdza się dowody 

i naukowo posługuje dawniejszymi autorytetami, 

naukowo 

bada różne kompleksy zagadnień.

  

Jednak student oddający się studiom nad tym rodzajem krytyki 

literackiej uświadamia sobie pewien 

ruch odśrodkowy oddalający go od literatury

. Stwierdza on, 

że literatura jest jednym z działów humanistyki, u której stóp z jednej strony stoi historia a z drugiej 
filozofia. 

Krytyka literacka stanowi jak dotąd jedynie podrozdział literatury

. Chcąc 

usystematyzować ten przedmiot w swoim umyśle 

student musi odwoływać się do historii 

– w 

dziedzinie faktów i do filozofii – w dziedzinie idei.  
 
 

Największą część centralnego obszary krytyki stanowi 

strefa komentarzy

Komentatorzy

 

nie zdają 

sobie jednak sprawy, że 

ich działalność mieści się w granicach dyscypliny naukowej

. Wysiłki 

ich służą głównie 

do „rozjaśnienia miejsca”. 

 

W tej dziedzinie krytyki jest mnóstwo 

pseudozdań

 

(zdanie tylko wypowiedziane, w odróżnieniu od zdania rzeczywiście posiadającego znaczenie), pięknie 
brzmiących 

nonsensów

 nie 

za

wierających ani prawdy ani fałszu

, że istnieje ona tylko dlatego, że 

krytyka podobnie jak przyroda woli obszary leżące odłogiem niż puste.  

background image

Krytyce literackiej 

brak

 

określonych 

zasad umożliwiających odróżnienie wypowiedzi 

posiadających znaczenie od wypowiedzi bezsensownych

.  

Krytyka  literacka „

bezsensowna

” to taka, która 

mówi o literaturze w sposób uniemożliwiający 

zbudowanie jakiejś usystematyzowanej struktury wiedzy. 

Przypadkowe sądy wartościujące nie 

należą do krytyki literackiej. Wszystkie sądy, w których wartości nie oparto na doświadczeniu literackim, 
lecz które są z natury emocjonalne, lub których podłoże stanowią przesądy religijne lub socjalne, trzeba 
uważać za przypadkowe.  
Spotykamy się także z twierdzeniem, iż krytyka literacka 

wysuwa na plan pie

rwszy wpływ literatury 

na czytelnika 

toteż studium literatury należy traktować dośrodkowo, a proces nauczania oprzeć na 

samej analizie strukturalnej samego dzieła literackiego.  
Pierwszym zadaniem krytyki literackiej powinna być 

analiza językowa czy strukturalna dzieła 

sztuki

. Czysto struktural

ne podejście posiada w krytyce literackiej te same ograniczenia co i w biologii. 

Samo w sobie jest ono pozbawione ciągłości szeregiem analiz opartych tylko na samym istnieniu struktur 
literackich. 

Taka metoda nie wyjaśnia, w jaki sposób struktura owa stała się tym czym jest

, i 

jakie struktury są jej najbardziej pokrewne. Zdaniem autora 

krytyka literacka cierpi obecnie na brak 

zasady koordynującej , centralnej hipotezy, 

która rozpatrywałaby wszelkie zjawiska, z którymi ma 

do czynienia jako część pewnej całości.  
 
Krytyka literacka jest w pełni 

inteligibilna

literatura jako przedmiot 

tej nauki jest 

niewyczerpanym 

źródłem nowych odkryć krytyczno literackich 

i byłaby nim nawet wówczas gdyby się przestało 

pisać nowe dzieła literackie. A jeśli tak – to poszukiwanie w literaturze jakiejś zasady ograniczającej celem 
powstrzymania dalszego rozwoju krytyki jest pomyłką.  

Jedność dzieła sztuki

, będąca podstawą analizy strukturalnej nie powstała jedynie z niezależnej woli 

artysty, ponieważ artysta jest tylko jego przyczyną sprawczą: dzieło sztuki 

posiada formę a więc i 

przyczynę formalną

Poematów

 

– podobnie jak poetów – 

nie stwarza się, one się po prostu 

rodzą 

niezależnie od poety. Zadaniem poety jest wydać na świat utwór w stanie możliwie 

nieuszkodzonym, a jeśli ów utwór żyje to pragnie uwolnić się od poety i wrzeszczy żeby odciąć go od 
osobistych wspomnień i skojarzeń twórcy. 

Krytyk podejmuje swe zadanie w tym miejscu, w 

którym ustępuje poeta.

 

Krytyka literacka nie może się obejść bez pewnego rodzaju psychologii 

literac

kiej łączącej poetę z utworem. Częścią jej może być psychologiczne badanie twórcy, choć pomaga 

ono jedynie zanalizować niedostatki jego ekspresji, tego co w nim jeszcze złączone z jego dziełem. 
Ważniejszy jest fakt, że 

każdy poeta ma swoją własną mitologię 

lub 

szczególną formację 

symboli

.  

 

Koncepcje rodzajów literackich  

 

Pseudoplatońska

 

– Rodzaj istniał już wcześniej, jest niezależny od aktu kreacyjnego; miesza 

rodzaje z formami konwencjonalnymi jak np. sonet  

 

Pseudobiologiczna

 

– Rodzaje powstają na drodze ewolucji  

Autor wskazuje na fakt, iż 

obie koncepcje są błędne

, prawda zatem musi leżeć gdzieś po środku.  

Mówimy, że 

każdy poeta ma swoją własną formację obrazów

. Lecz skoro tak wielu poetów używa 

tych samych obrazów w grę wchodzą zapewne znacznie ważniejsze problemy krytyki niż problemy natury 
biologicznej.  Tak ważny symbol jak morze nie ogranicza się do poezji jednego poety ale poprzez 
twórczość wielu poetów rozrasta się w archetypowy symbol literacki.  A jeśli pochodzenie rodzaju jest 
historyczne to dlaczego dramat jako rodzaj literacki wyłania się z religii średniowiecza w sposób tak 
uderzająco podobny jak przed wiekami z religii greckiej ? Jest to raczej problem struktury niż genezy i 
każe nam przypuszczać, że 

mogą istnieć archetypy rodzajów tak jak istnieją archetypy 

obrazów literackich.  

Krytyka nie może stać się usystematyzowaną nauką jeśli w literaturze nie ma jakiejś właściwości, która jej  
to umożliwi, jakiegoś porządku słów  – tak jak porządek natury w przyrodzie. Archetyp powinien być nie 
tylko unifikującą kategorią krytyki ale także stanowić część formy całościowej.  
Cała historia literatur posuwa się 

od literatury prymitywnej do wyrafinowanej

. Świta nam tutaj 

możliwość traktowania literatury jako komplikacji stosunkowo wąskiej grupy formuł 

, które 

badać możemy w kulturze prymitywnej. Jeśli tak jest to poszukiwanie archetypów jest swojego rodzaju 
antropologią literacką badającą w jaki sposób 

kategorie przedliterackie 

tj. mit, rytuał, podanie 

lud

owe stają się natchnieniem dla literatury. Relacja zachodząca między tymi kategoriami a literaturą w 

żaden sposób nie dotyczy wyłącznie pochodzenia. Pojawia się pytanie czy nie można by spojrzeć na 

background image

literaturę

 nie tylko 

jak

 na 

zjawisko komplikujące się w czasie

, lecz także 

rozszerzające się w 

pojęciowej przestrzeni 

z jakiegoś niewidzialnego centrum.  

Ruch 

w kierunku archetypu 

to jakby proces 

oddalania się od analizy strukturalnej

, tak jak 

oddalamy się od obrazu jeśli chcemy widzieć kompozycję a nie fakturę.  Nie możemy badać danego 
rodzaju literackiego bez pomocy historyka badającego społeczne tło literatury, filozofa literatury i badacza 
„historii idei” a do badania archetypu potrzebujemy antropologa literatury. Wszystkie te zainteresowania 
zbiegają się w krytyce literackiej zamiast oddalać się od niej w kierunku psychologii, historii czy 
pozostałych dyscyplin.  

Wszystkie sztuki mogą być porównywane zarówno w sensie czasowym jak i 
przestrzennym

.  Muzyka przebiega  czasie, malarstwo jest przestrzenne; w obu wyp

adach zasadą 

organizującą jest 

powtarzalność

, którą nazywamy 

rytmem

 

gdy występuje w czasie a 

układem

 gdy w 

przestrzeni, możemy więc mówić o rytmie w muzyce ale  też w malarstwie i układzie w muzyce jak i w 
malarstwie.  

Literatura wydaje się czymś pośrednim pomiędzy muzyką a malarstwem 

. Słowa 

tworzą rytmy , które są zbliżone do sekwencji dźwięków w muzyce, ale słowa też tworzą układy zbliżone 
do obrazu malarskiego. Rytm w literaturze możemy nazwać narracją , zaś obrazy sensem lub 
znaczeniem. Słyszymy narrację ale dopiero wówczas gdy zobaczymy „układ” widzimy sens utworu.  
Narracja jako termin krytyczno 

– literacki oznacza ruch linearny, zaś znaczenie integralność skończone 

formy. Podobnie obraz nie jest tylko odbiciem przedmiotu zewnętrznego, lecz pewną jednostką struktury 
słownej, rozumianej jako cząstka całościowego układu czyli rytmu. Nawet litery, z których autor składa 
słowa stanowią część  jego obrazowania. 

Rytm jest głęboko zakorzeniony z synchronii przyrody 

np. następstwo pór roku itp. U zwierząt 

niek

tóre przejawy tej synchronii jak np. tańce godowe itp. są nazywane rytuałami. U ludzi rytuał jest czymś 

w rodzaju świadomego wysiłku w celu przywrócenia pierwotnego związku z cyklem natury. 

Rytuał ciąży 

ku czystej narracji,

 

która gdyby coś takiego było możliwe byłaby automatycznym i bezwiednym 

powtarzaniem.  

Mit jest główną siłą ożywiającą

, która nadaje znaczenie archetypowe rytuałowi i narrację 

archetypową -  wyroczni. Stąd 

mit jest archetypem

, choć wygodniej byłoby używać słowa „mit”  tylko w 

odniesieniu do narracji, a „archetyp” w odniesieniu do znaczenia.  W słonecznym cyklu dnia , w cyklu pór 
roku oraz w organicznym cyklu życia ludzkiego zawarty jest jeden jedyny schemat znaczący, z którego mit 
buduje główną narrację wokół pewnej figury. Jest nią bądź słońce, bądź też płodność roślinna, bądź bóg 
lub archetypowa istota ludzka.  

Fazy mitu: 

1) 

Faza świtu, wiosny , narodzin 

– mit o narodzinach bohatera, jego ożywieniu oraz 

zmartwychwstaniu o pokonaniu mocy ciemności, zimy i śmierci. Postacie drugorzędne: matka i 
ojciec . Archetyp rom

ansu oraz powieści dytyrambicznej i rapsodycznej.  

2) 

Faza zenitu, lata i małżeństwa albo tryumfu – 

mity o apoteozie, uświęconym małżeństwie, 

dostaniu się do raju. Postacie drugorzędne: towarzysz i oblubienica. Archetyp komedii, pastorałki i 
sielanki  

3) 

Faza za

chodu słońca, jesieni i śmierci 

– mity o upadku, umierającym bogu, gwałtem zadanej 

śmierci, poświęceniu oraz samotności bohatera. Postacie drugorzędne: kusicielka, zdrajca. 
Archetyp tragedii i elegii. 

4) 

Faza ciemności, zimy i rozkładu

- mity o tryumfie tych s

ił o potopach i powrocie chaosu, o 

klęsce bohatera i zmierzchu bogów. Postacie drugorzędne : olbrzym i czarownica. Archetyp satyry  

Poszukiwanie 

bohatera

 

wskazuje również 

tendencję do asymilowania wyroczni  i 

przypadkowych struktur słownych.

 

Możemy to zjawisko zaobserwować śledząc chaos lokalnych 

legend, który powstaje z proroczych epifanii  (Akt objawienia się bóstwa ludziom) jednoczących się w 
narracyjną mitologię bóstw pewnych okręgów. W większości religii wyższego rzędu stała się ona z kolei 
tym samym c

entralnym mitem poszukiwania, który wyłania się z rytuału. Tak np. mit o Mesjaszu dal 

narracyjną strukturę wyroczniom mozaistycznym. 

Jakaś lokalna powódź może stać się 

przypadkowo źródłem ludowej opowieści. Dążność zarówno epifanii jak i rytuału do 
encyklo

pedyczności 

realizuje się w ostatecznym kształcie mitu, jakim są księgi święte w różnych 

religiach. Stąd 

krytyk literacki powinien badać przede wszystkim księgi święte celem 

lepszego zrozumienia swego  przedmiotu

. Dopiero gdy już pojął strukturę może przejść od 

background image

archetypów do rodzajów literackich i śledzić powstanie dramatu  z rytualnego aspektu mitu, a liryki z jego 
aspektu epifanicznego lub fragmentów ubocznych, podczas gdy epos kontynuuje centralną strukturę 
encyklopedyczną. Jednym z zadań krytyka jest wykazać, że 

wszystkie rodzaje literackie pochodzą 

od mitu poszukiwania; 

chodzi tu jednak o 

pochodność logiczną w obrębie krytyki naukowej

mit o poszukiwaniu będzie stanowił pierwszy rozdział wszelkich, przyszłych podręczników krytyki 
literackiej opartych na 

wiedzy krytycznej, usystematyzowanej na tyle, by zwać się „zarysami” lub 

„wstępami”, i zgodnych ze swym tytułem.  
 
W literaturze w miarę tego jak rozwija się od prymitywu do świadomości samej siebie, następuje u twórcy 
stopniowe 

przesunięcie uwagi z walorów narracyjnych na znaczeniowe

.  

Bardziej skomplikowany jest 

stosunek krytyki do religii

, wówczas gdy obie zajmują się tymi samymi 

dokumentami. Zarówno w krytyce literackiej jak i historii element boski traktowany jest jako wytwór ludzki. 
Dla 

krytyka

 literatury 

Bóg jest zawsze postacią w utworze napisanym przez człowieka

.  

Epifanie

 traktuje on 

jako zjawiska psychiczne 

pozostające  w ścisłym związku z marzeniami 

sennymi. 

Sztuka ma do czynienia nie z rzeczami realnymi lecz

 

z możliwymi 

do pomyślenia a 

choć krytyka ostatecznie będzie musiała mieć jakąś teorie tego, co jest możliwe do pomyślenie, nigdy 
jednak nie będzie uprawniona do tworzenia a tym bardziej przyjmowania jakiejś teorii rzeczywistości.  

Cykl jawy i śnienia u człowieka 

odpowiada ściśle 

cyklowi światła i ciemności w przyrodzie 

być może z tej odpowiedniości bierze swój początek całe życie wyobraźni. Stosunek ten w dużym stopniu 
zasadza się na przeciwieństwie: właśnie 

za dnia człowiek znajduje się w dużym stopniu  w mocy 

ciemności 

: pada ofiarą frustracji i słabości, natomiast podczas ciemności w przyrodzie budzi się „libido” 

lub zdobywcza jaźń bohaterska. 

Stąd ostatecznym celem sztuki, nazywanej przez Platona 

snem na jawie zdaje się być rozwiązanie tej sprzeczności.  

 
Społeczna funkcja sztuki wiąże się w dużym stopniu z uwidocznieniem  celu pracy w życiu ludzi.  
Różne typy 

doświadczenia wyobrażeniowego 

stanowią podstawę 

systemu Frye'a

składającego sie 

z czterech gatunków: romansu, tragedii, komedii i ironii

. Można sobie 

wyobrazić 

wielki mit człowieka 

jako swego rodzaju 

ruchomy krąg, 

w którym południe, lato i 

młodość znajdują sie w zenicie a noc zima i śmierć w nadirze. Historie będące udramatyzowaniem ruchu 
w dół są tragiczne lub ironiczne, natomiast te będące udramatyzowaniem ruchu wznoszącego będą 
komiczne. Frye ilustruje 

różnicę między tragicznym i komicznym 

w następujący sposób:  

1) 

W świecie ludzkim istnieje wspólnota. Dominujące obrazy to zgodne współdziałanie, przyjaźń i 

miłość. W wizji tragicznej świat ludzi to tyrania lub anarchia a jednostka jest izolowana. 
Małżeństwo i spełnienie seksualne należą do wizji komicznej, natomiast nierządnica, wiedźma i 
straszliwa matka do tragicznej. 

2) 

W wizji komicznej świat zwierzęcy to wspólnota udomowionych zwierząt takich jak owca lub jagnię, 

archetypy pastoralnych 

wyobrażeń. W tragicznej zaś, zwierzęta to na ogół drapieżne ptaki lub 

dzikie bestie.  

3) 

W wizji komicznej, świat roślin to ogród, zagajnik lub park jak również drzewo życia, róża lub lotos, 

archetyp arkadyjskich obrazów. W wizji tragicznej natomiast to złowrogi las, dzicz lub drzewo 
śmierci. 

4)   

W wizji komicznej świat minerałów jest reprezentowany przez miasto, budynek lub kosztowny 

klejnot. Należy do tej grupy również geometryczny obraz gwieździstej kopuły. W świecie 
tragicznym świat minerałów jest postrzegany w kategoriach pustyni, skał, ruin lub złowrogich 
obrazów geometrycznych jak dla przykładu krzyż.  

5) 

W wizji komicznej nieuformowany świat symbolizuje rzeka. W tragicznej mit potopu jest często 

narracyjnym mitem rozpadu. 

 

 
 
 

background image

Archetypy 

 
Najbardziej znana jest t

eoria archetypów 

Carla Gustava Junga 

– pisze on o 

nieświadomości 

zbiorowej

, w której 

przechowujemy „praobrazy

” czy 

„obrazy pierwotne

”, które 

wpływają na 

nasze życie 

– podświadomie dążymy do tych ideałów. Np. archetypem ojca jest Zeus, archetypem 

cierpiącej matki Niobe lub Demeter, archetypem wierności małżeńskiej Penelopa.  
 
Warto wiedzieć także o teorii archetypu 

Northorpa Frye’a

znanej jako „

krytyka archetypowa

” lub 

mitograficzna

U jej podstaw leży teoria Junga, 

lecz

 

Frye nie akceptuje tezy o nieświadomości 

zbiorowej, bardzo ważnej w teorii Junga. Według Frye’a archetypy mają pochodzenie 

kulturowe

. Są 

rodzajem wzorów obecnych w rytuałach i mitów

. Ciekawe są jego poglądy na temat związków 

literatury z mitami. Otóż 

literatura jest siedliskiem tych prastaryc

h obrazów 

– można je bardzo 

łatwo odnaleźć w dziełach literackich. Oddziaływają one 

na psychikę twórcy

, a następnie (poprzez 

lekturę danych dzieł), także na czytelnika. Dzieło jest nośnikiem archaicznych wzorców, zaś literatura 

„zrekonstruowaną” mitologią. 
 

C. G. Jung 

– 

prastary 

wzorzec wchodzący w obręb zbiorowej nieświadomości, 

istniejący odwiecznie w umysłowości ludzkiej, określający wyobrażenia o świecie, 
przeżycia religijne, zachowania.
 

Będący reprezentacją koniecznej psychologicznie reakcji na pewne 

typowe sytuacje. Świadomość nie może nigdy dotrzeć do archetypu jako takiego, dostępne są jej tylko 
jego 

obiektywizacje i konkretyzacje

. Utrwalone głęboko w psychice ludzkiej ujawniają się w różnych 

dziedzinach wiedzy i działalności. Sam 

archetyp jest niezmienny

nie podlega przemianom 

historycznym,

 jego 

aktualizacjami

 

są 

symbole i obrazy archetypowe

, kształtujące się w różnych 

dziedzinach działalności ludzkiej, w tym także w sztuce. 
 
Koncepcja ta została przejęta przez pewne kierunki w badaniach literackich  

krytyka archetypowa

pojmujące 

interpretację dzieła jako ujawnienie obecnych w nim obrazów archetypowych

Poj

ęcie archetypu podlega zwykle na tym terenie przekształceniom  

N. Frye 

równa 

archetyp

  

trwale obecnym w literaturze motywom wywodzącym się z mitu u rytuału 

Oddziałał na teorię toposu (E. R. Curtius) 
 

  Najdalsze 

wspólne źródło wszystkich istniejących przekazów rękopisów, kopii tekstu określonego 

dzieła. Tekst z którego zrobiono pierwsze kopie..