background image

1.

Początki filozofii w Grecji starożytnej; mit, a filozofia; poszukiwanie arche 
przez milezyjczyków; „wariabilizm” Heraklita z Efezu, interpretacje 
heraklitejskiego „ognia”, pojęcie bytu u Parmenidesa z Elei. 

Filozofia, która na początku miała charakter prawie wyłącznie kosmologiczny, powstała w 

Grecji w okresie VI-V w p.n.e. Wówczas Grecy nie znali jeszcze nauk szczegółowych, posiadali 
natomiast już:

Wierzenia religijne

Umiejętności praktyczne

Reguły życiowe

Dawni Grecy doświadczali na sobie mocy natury, z poczucia niemocy i potrzeby pomocy 

zrodziła się u nich wiara w potęgi wyższe od człowieka. Potrzeby religijne łączyły się z innymi, 
tworząc   przedfilozoficzne   koncepcje  religijno-poetyckie,  religijno-moralne  i  religijno-
poznawcze. 

Z  koncepcji   poetyckiej   połączonej   z   potrzebą   religijną   u   Greków   zrodziła   się   mitologia 

Olimpu, niebo było Zeusem, ziemia – Tetydą. 

Z   koncepcji   poetycko-poznawczej   powstały   mity,   które   powstały   na   początku   w  formie 

poetyckiej, jako poezja kosmogoniczna, która stawiała pytanie:  Jaka wyższa potęga zrobiła 
jakąś rzecz, jakie bóstwo sprowadziło ją na świat?

Wyjaśnienie   wiązało   się   z   odpowiedzią,   jak   ta   rzecz   powstała.   Każda   rzecz,   która 

interesowała   i   domagała   się   wyjaśnienia,   miała   swój  mit,   to   znaczy   opis,   jaki   bóg   dał   jej 
istnienie. Mioty łączyły się w całości i łącznie tworzyły kosmogonię, wyjaśniającą, jak powstał 
cały świat. Świat powstał dzięki bóstwom, niższe bóstwa dzięki wyższym. 

Najtrudniejsze pytanie stanowił początek genealogii, czyli skąd pochodziła ziemia, czy ona, 

jej bóstwa były początkiem wszystkiego?
Poeci kosmologiczni odpowiadali na to na 2 sposoby:

1) świat rozpoczynał się od chaosu, nocy, bezrozumnego prabytu, z którego wyłoniło się 

wszystko co jasne, rozumne i doskonałe;

2)  początkiem świata był Zeus, który rozkazywał i wprowadzał ład na ziemi. 

Zwolenników 1) poglądu było znacznie więcej. 
Właśnie   te   poszukiwania   pierwotnej   przyczyny   powstania   świata,   początku   i   praprzyczyny 
wszystkiego, czyli arche, zajmowali pierwszych filozofów Greckich.

Przejście od mitów i umiejętności do nauk nastąpiło ok. VI wieku p.n.e., dokonał tego przejścia 
TALES. 

Żył na przełomie VII i VI w p.n.e., był to w jednej osobie: polityk, technik, inżynier, 

kupiec i podróżnik. Prawdopodobnie nie spisał swych poglądów.
Zajmował   się   m.in.   geometrią   (mierzył   wysokość   piramid,   odległość   okrętów   na   morzu), 
przepowiedział zaćmienie słońca. Tales posiadał umiejętności, ale nie wiedzę naukową. 
Teoria Talesa brzmiała:
Wszystko jest z wody, z wody powstało i z wody się składa. 
 Tales mówił o wodzie, jego poprzednicy o bóstwach wody, on mówił o realnych przedmiotach, 
oni – o mitologicznych postaciach, mówiąc o Okeanosie i Tetydzie, uprawiali nie naukę, lecz 
mitologię. 
Tales pytał, jaki był świat od początku, a nie skąd pochodził. W ten sposób to, jaki był początek 
świata, stanowiło pierwsze zagadnienie filozofii. 
Tales nie oddzielał materii od siły, życia i duszy, był HILOZOISTĄ.
Przedmiotem dociekań Talesa i jego bezpośrednich następców była przyroda. 
Następcami Talesa byli:

1

background image

ANAKSYMANDER  (~609-547   p.n.e.)   napisał   dzieło  O   przyrodzie  które   było   pierwszym 
greckim dziełem filozoficznym. 
Jako pierwszy zaczął używać terminu arche, początek. 
Arche  dla   niego  było   zarówno  początkiem,   jak   i  zasadą   rzeczy.  Uważał,   że  to,   co  było  na 
początku, nie przestaje istnieć, tylko przybiera inne kształty. 
Zaszedł on dalej, niż Tales, i szukał początku nie w wodzie lub innych żywiołach, lecz w naturze 
bezgranicznej, w bezkresie, któremu dał nazwę apeiron. Istniała tylko jedna własność pierwotnej 
materii: jej bezgraniczność. Stawanie się przyrodzie miało następować wg Anaksymandra  na 
zasadzie  wyłaniania  się   przeciwieństw
.  Ruch   mył  przy tym  nieodłączny   od  materii,   jak  u 
hilozoistów.
Anaksymander był również astronomem, jako pierwszy z Greków wykonał mapę. 

ANAKSYMENES (~585-525 p.n.e.)

Anaksymenes zachował pogląd, że świat jest bezkresny i że ruch jest wieczny.  Zasadę 

bezkresna utożsamił z powietrzem. Powietrze wypełnia wszystko, bezkres. 
Dusza – tchnienie nie jest z natury różna od powietrza; dusza utrzymuje ciała przy życiu – 
utrzymuje je powietrze.

Anaksymenes był raczej fizykiem, niż filozofem. Zauważył gęstość powietrza. Poprzez 

rozcieńczanie  się   staje   się   ogniem,   poprzez  kondensowanie  –   wiatrem,   wodą,   ziemia, 
kamieniem. 

HERAKLIT z EFEZU (żył na przełomie VI-V w. p.n.e.) zainicjował wariabilizm w filozofii 
greckiej. 

Napisał   dzieło   składające   się   z   3   traktatów:   kosmologicznego,   politycznego   i 

teologicznego. 
Dla Heraklita arche znajdowało się w ogniu.

Ogień staje się morzem, powietrzem, ziemią i znów ogniem. Przemiany odbywają się „w 

dół” i  „w górę”, przy czym „kierunki są dwa, ale droga w górę i w dół jest jedna”. 

Heraklit odkrył  zmienność  przyrody, obrazem rzeczywistości jest  rzeka. Twierdził, że 

natura jest ciągłą śmiercią i ciągłym rodzeniem się, ta sama natura jest ciągle inna:  nigdy nie 
można wejść dwukrotnie do tej samej rzeki”. Nie ma rzeczy o stałych własnościach, wszystko 
jest stawaniem się
, nie ma bytu. Ta teoria powszechnej zmienności to wariabilizm.

Wszechświat istniał zawsze i będzie istnieć, jest on żywym  ogniem; wszystko jest w 

gruncie rzeczy jednym i tym samym, niema nic stałego.

Ogień   Heraklita   był   faza   wiecznej   przemiany,   nie   składnikiem   przyrody;   był 

równoważnikiem wszystkich rzeczy: ogień zamienia się na nie, a one na ogień.

Heraklit   wprowadził  pojęcie  ROZUMU     -   logos,   który   rządzi   światem,   jest   on   siłą 

kosmiczną Rozum ludzki jest jedynie częścią tej siły kosmicznej.

PARMENIDES (VI-V w. p.n.e.) 

Stworzył   doktrynę   przeciwstawną   do   teorii   Heraklita,   która   zaprzeczała   zmienności 

świata w stałości widziała naczelną cechę bytu.
Założenia Parmenidesa:
W przyrodzie o niczym nie można rzec, że jest, lecz że się staje. Przeciwieństwa wzajemnie się 
wykluczają. 
Nie jest bytem to, co może przestać być. 
BYT JEST, A NIEBYTU NIE MA:

Istnieje tylko to, co jest.

Byt nie ma początku, – bo powstałby z niebytu, a niebytu nie ma.

Byt nie ma końca, jest wieczny – bo gdyby się skończył, byłby niebytem

2

background image

Jest ciągły, nieruchomy, niezmienny, niepodzielny – bo każda przerwa, część, zmiana i 
różnica musiałaby być niebytem

Jest stały i jeden, jest przeciwieństwem stawania się i mnogości. 

Parmenides oddzielił ruch od materii, zerwał, zatem z hilozoizmem. 
Parmenides dochodził do swych wniosków drogą czystego rozumowania, a nie doświadczeniem, 
uważał  też, że właśnie  wyniki  rozumowania, a nie zjawiska  dają  właściwy obraz bytu, gdy 
zwrócimy uwagę na proste i niezmienne podłoże zjawisk, abstrahując się od ich różnorodności i 
zmienności. 

3

background image

2. Sofiści i ich rola w Atenach. Sokrates (dialektyka sokratejska, obrona, 

intelektualizm etyczny, Sokrates, a sofiści; Sokrates, a Platon, szkoły 
sokratyczne).

Działalność  sofistów  i Sokratesa  przypadły na  okres oświecenia  starożytnego,  w którym 

przeważała filozofia o charakterze humanistycznym (V w. p.n.e.).

Po   tym,   jak   Ateny   stały   się   stolicą   greckiej   kultury,   zmienił   się   kierunek   życia 

umysłowego   w   Grecji   –   przedmiotem   zainteresowań   i   badań   zamiast   przyrody,   jak   to   było 
dotychczas,   stał   się   człowiek   i   jego   dzieła.   Ten   nowy   typ   filozofii   był   humanistyczny,   a 
zasadnicze stanowisko relatywistyczne. 

Wyrazicielami   tej   przemiany   umysłów   byli   sofiści   –   nauczyciele-wychowawcy.   Nie 

stanowili   oni   szkoły   filozoficznej,   nie   byli   tez   filozofami   z   zawodu.   Zajmowali   się 
przygotowaniem do życia publicznego zarówno młodzież, jak też ludzi dorosłych. Wydatną rolę 
w Atenach  zajęli  wówczas,  gdy nacisk zaczęto  kłaść na  wykształcenie,  a nie  tylko  tężyznę 
duchową   i   fizyczną,   jak   było   pierwotnie.   Sofiści  uczyli   mówić   i   działać,   również   sami 
występowali jako mówcy i działacze. Nauczali dialektyki, retoryki, polityki, etyki.

Okres działalności sofistów trwał prawie 100 lat. Działali nie tylko w Atenach, ale np. w 

Sparcie. Stanowili elitę umysłową Grecji, politycy, poeci, mówcy uczyli się od nich i zabiegali o 
ich towarzystwo. Pierwotnie wyraz „sofista” miał wyraz dodatni, oznaczał „uczony”; dopiero 
później nabrał negatywnego znaczenia. Sofiści pobierali pieniądze za swoje nauki, to też miano 
Najwybitniejszym   przedstawicielem   sofistów   był  PROTAGORAS  (481-411   r.p.n.e.). 
Sformował on zasady filozoficzne sofistów.
Poglądy sofistów:

Badali głownie dialektykę, retorykę, politykę, etykę, język i obyczaje (czyli kulturę);

Mieli ujemna opinię o zdolnościach poznawczych człowieka;

Twierdzili, że prawdę poznajemy tylko przy pomocy zmysłów - SENSUALIZM

Nie ma prawdy powszechnej, dla każdego jest ona inna – RELATYWIZM

Prawda jednego ma wyższość nad prawdą drugiego człowieka, o ile posiada większą 
użyteczność praktyczną – PRAKTYCYZM

To, że pewne prawdy uchodzą za obowiązujące powszechnie, jest wynikiem umowy - 
KONWENCJONALIZM

Miarą

  

 wszystkich rzeczy jest człowiek

  

Za prawo natury uważali tylko prawo silniejszego 

Starały się, by panujące konwencje odpowiadały wymaganiom rozumu 

Wytworzyli pierwszą estetykę grecką, była nią teoria poezji (głownie scenicznej). 

SOKRATES (469 - 399 r.p.n.e)

Sokrates urodził się w Atenach, tam też spędził całe swoje życie. Nigdy nie interesował 

się polityką, ale zawsze gotów był służyć swojemu krajowi jako urzędnik lub żołnierz.

Jego głównym zajęciem była działalność nauczycielska. Sokrates w przeciwieństwie do 

współczesnych mu sofistów, nie pobierał opłat za nauki. Jego celem było umożliwienie rozwoju 
innym poprzez pomoc, szczególnie ludziom młodym o chłonnym umyśle, których to starał się 
jak najlepiej nauczać przedstawiając im zarazem sposób na życie. Sokrates  nauczał rozumu, 
który   to   człowiekowi   jest   niezbędny,   bo   wiedzie   do  zdobycia   cnoty,   a   co   za   tym   idzie, 
prowadzenia życia szczęśliwego.

Sokrates-nauczyciel   przez   jednych   był   wielbiony,   przez   innych   odwrotnie,   a   nawet 

znienawidzony. Ogólnie przez Ateńczyków był traktowany jak dziwak, który zamiast zająć się 
własnymi   sprawami,   niewiadomo,   czemu   zajmuje   się   działalnością   altruistyczną.   W   samym 
Sokratesie często też widziano wielkie zagrożenie dla obywateli i dla kraju. Ponieważ zawsze, 
zajmując się wnikliwą analiza ludzkich postępków, starał się walczyć z niesprawiedliwością i 
głupotą w postawie jednostek będących u władzy, powoli stawał się postacią bardzo niewygodną 
i niepożądaną w Atenach. W wieku lat 70 Sokrates doczekał się kary za swoje postępowanie. 

4

background image

Został oskarżony o demoralizowanie młodzieży i nauczanie o innych bogach niż uznawanych 
przez państwo.

Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism.  Wszystko, co wiemy o nim, wiemy z 

dzieł jego uczniów bądź współczesnych mu poetów, np. Ksenofont, najwięcej jednak czytamy o 
nim w Platońskich dialogach, w których ich autor czasami starał się koloryzować postać swojego 
mistrza. Z kolei Arystofanes wyśmiewał Sokratesa w swych sztukach, przedstawiając go jako 
niechlubną postać, pewnego siebie aroganckiego oszusta, nieracjonalnego w swych osobistych 
przekonaniach.
Sokrates zajmował się tylko człowiekiem, a w nim – sprawami etycznymi i oraz logiką. 

Poglądy etyczne

  

 – INTELEKTUALIZM ETYCZNY

  

Cnota - arete - jest dobrem bezwzględnym:

Cnotliwy   człowiek  to   człowiek   sprawiedliwy,   odważny,   i   panujący   nad   sobą   siłą 
własnego rozumu. 

O   cnotę   jako   dobro   najwyższe  wciąż   trzeba   zabiegać   niezależnie   od   trudów   z   tym 
związanych, nawet za cenę niebezpieczeństw i śmierci.

Tylko to, co dobre, jest naprawdę pożyteczne i aby działać z pożytkiem dla siebie oraz 
innych wystarczy wiedzieć, co jest dobre. 

Największym   zaś   dobrem   jest   właśnie   cnota   i   ona   jedynie   może   dać   prawdziwe

  

 

szczęście.

Cnota jest wiedzą:

Aby postępować dobrze wystarczy po prostu wiedzieć, czym jest dobro.

Wszelkie zło w ludzkim postępowaniu wynika z niewiedzy. 

Ponieważ cnota jest wiedzą, można się jej nauczyć,

Jest   to   wiedza   etyczna   –   o   sprawiedliwości,   odwadze,   opiera   się   na   praktycznym 
rozsądku.

Cnota jest jedna. 

Metody

  

 Sokratesa

  

1) Metoda maieutyczna – tzw. położnicza.
Teza: 

  

każdy człowiek ma w sobie wiedzę prawdziwą

  

. Aby zrobić z niej użytek, trzeba ją jednak 

potrafić z siebie wydobyć. Sokrates pomagał uczniom „zrodzić” wiedzę. 

Spełniał metodę przy pomocy  prostych pytań stawianych uczniowi. Gdy ten starał się 

odpowiadać na kolejne pytania, coraz bardziej zbliżał się do poznania swojej wiedzy. Nikt z jego 
rozmówców nie musiał posiadać uprzedniego przygotowania. Pytania skonstruowane były w taki 
sposób, że każdy, kierując się własnym rozsądkiem i wyczuciem tego, co dobre i złe, mógł 
zostać przez Sokratesa "oświecony".

Sokrates uważał, że każdy posiada intuicyjną wiedzę o dobru. 

2) Metoda elenktyczną, czyli metoda zbijania.
Polegała ona przede wszystkim na doprowadzaniu twierdzenia przeciwnika do absurdu. Właśnie 
w owej metodzie przejawiała się sławna sokratejska  ironia. Na początku dyskusji ironicznie 
przyjmował   on   to,   co   głosił   jego   przedmówca,   aby   ostatecznie   pośrednio   dać   mu   do 
zrozumienia, że to, co proponuje, nie ma żadnego sensu. Tak długo zadawał pytania pozornie 
potwierdzające tezę przeciwnika, że przeciwnik wreszcie dochodził do twierdzenia sprzecznego 
z tym, które sam głosił na początku. W ten sposób Sokrates wykazywał, iż rozmówca się myli 
oraz, że tak naprawdę nic nie wie.

Obrona Sokratesa
Relacje o niej napisał Platon w „Obronie Sokratesa”.

5

background image

W wieku lat 70 Sokrates został oskarżony przez poetę Melotosa i fabrykanta Anytosa o 

demoralizowanie młodzieży i nauczanie o innych bogach niż uznawane przez państwo.
Postanowił broniąc się sam, bez względu na konsekwencje wyprowadzić z błędu wszystkich 
zgromadzonych na rozprawie. 

Swoją otwartą i niepokorną mową w pełni świadomie zraził do siebie tych, u których 

prawdopodobnie   mógł   droga   wzbudzenia   litości   wyprosić   dla   siebie   łaskę.   Do   końca   nie 
przyznawał   się   do   zarzucanej   mu   czynów,   do   końca   został   konsekwentny   i   niewzruszony. 
Nawet, gdy zapadł już wyrok śmierci, gdy przyjaciele proponowali mu zorganizowanie ucieczki, 
nie dał się przekonać i spokojnie wypił cykutę. 

Sokrates a sofiści

Sokrates   sam   zawsze   powtarzał,   że   ma   świadomość   swojej   niewiedzy.   Słynne   jego 

zdanie: "wiem, że nic nie wiem" wywarło duży wpływ na późniejszą filozofię. Z drugiej jednak 
strony sam fakt, iż wiedział, że nic nie wie traktował już jako pewnego rodzaju wiedzę. Jak sam 
twierdził, potrafił bowiem rozpoznać wiedzę.

Sokrates,  zrywając   tym   samym   z   relatywizmem   sofistów,   uważał,   że   można   znaleźć 

prawdę powszechną i obowiązujące wszystkich zasady. Do zdobycia takiej właśnie wiedzy i 
prawdy dążył. Zarazem zachęcał swoimi naukami nie rzadko wprowadzając swoimi ironicznymi 
metodami w stan podirytowanie spore grono swoich rozmówców. 

Jak nie trudno zauważyć Sokrates był postacią wyjątkową, zarówno pośród filozofów jak 

i pozostałych istotnych osób charakterystycznych dla starożytnej Grecji. Jego filozofia wpłynęła 
na   powstanie   nowych   szkół   filozoficznych   i   całkiem   nowego   wówczas   nurty   zwanego 
moralizmem. Ponieważ jako pierwszy zajął się on etyką w takim wymiarze uważany być może 
za jej prekursora. Opisywane zaś w niejednym dziele sokratejskie opanowanie, wytrwałość i 
konsekwencja stanowiły wzorzec postępowania zarówno dla wielu mu współczesnych jak i osób 
żyjących w ciągu tysiącleci po nim.
SOKRATES, A PLATON
Platon by bezpośrednim uczniem Sokratesa. W swych dialogach dokładnie opisywał dokonania 
mistrza, szczególnie znana jest „Obrona Sokratesa”, Sokrates występuje również jako bohater 
Platońskiej „Uczty”. 
Platon przejął od Sokratesa wiarę w poznanie bezwzględne, na podłożu jego pojęć etycznych 
stworzył własny system filozoficzny. 

SZKOŁY SOKRATYCZNE

Szkoła cyników – rozwinęła teorie moralizmu. Założyciel – Antystenes.
Poglądy cyników: 

je

   dynym dobrem i celem życia jest cnota, wobec tego wszystko inne jest obojętne;

  

w porównaniu z nią inne jest obojętne, między innymi obojętna jest wiedza;

„prawdziwy filozof” miał być ubogi, ale szczęśliwy;

dla cyników nie istniały żadne obowiązki społeczne lub religijne; państwo uważali za 
czcze formy, bez wszelkiej wartości.

Praktykowali 3 cechy: 
Antarkia – samowystarczalność 
Apatia – beznamiętność
Atyphia – obojętność

Szkoła cyreniaków – rozwinęła teorię hedonizmu (od „przyjemność”)
Założona przez Arystypa z Cyreny. Był on uczniem Sokratesa, ale uznawał doktrynę sofistów za 
wierną w wielu punktach. 

6

background image

Poglądy cyreniaków:

przedmiot wiedzy to nie obiektywna rzeczywistość ale treść naszych wrażeń – poznanie 
ma wartość subiektywną;

ludzkie poznanie sprowadza się do rozróżniania tego, co przykre lub przyjemne;

Wszystko, co przykre, jest złe, co przyjemne 

  

– dobre;

  

przyjemność to doznanie zmysłowe – chwilowe;

taka   chwilowa   przyjemność   jest   celem   życia,   szczęście   to   zespół   częściowych 
przyjemności;

przyjemność jest natury cielesnej;

przyjemność należy do chwili teraźniejszej, i tylko ona do nas należy;

przyszłość   i   przeszłość   nie   należą   do   nas,   więc   żal   za   przeszłość   lub   strach   przed 
przyszłością nie mają sensu.

7

background image

3. Platon; teoria bytu i poznania; paideia, koncepcja państwa, status sztuk 

plastycznych i poezji.

PLATON (427-347 r.p.n.e.)
Żył   w   Atenach,   pochodził   ze   znakomitego   rodu.   Był   uczniem   Sokratesa.   Za   młodu   Platon 
ćwiczył   się   w   poezji,   malarstwie   i   muzyce,   odnosił   sukcesy   sportowe.   Na   zawsze   pozostał 
artystą. Po śmierci Sokratesa dużo podróżował.
Pisał dialogi, przechowało się 36 jego dzieł, niektóre z nich, to:

Obrona Sokratesa

Fajdros

Fedon

Uczta

Państwo

 

Charakterystyczne jest to, że Platon w żadnym dialogu nie wypowiada wprost ani 

jednego słowa od siebie. Stąd problem w rozróżnieniu jego własnych poglądów od poglądów 
głoszonych w jego tekstach przez postać Sokratesa.

TEORIA BYTU
Wg Platona, istnieje: 

byt poznawany przez zmysły - zniszczalny, zmienny, realny – to są RZECZY

byt poznawany przez pojęcia – wieczny, niezmienny, idealny – to są IDEE

Jedynie idee istnieją, rzeczy najwyżej stają się. 

  

Idee nie są nam bezpośrednio dane.

  

Rzeczy w stosunku do idei są tym samym, co cienie w lub odbicia w wodzie.
Prawdziwie istnieją jedynie idee, w gruncie rzeczy, nie ma dwóch rodzajów bytu, lecz tylko 
jeden, mianowicie idee. Idee nie są przyczynami, lecz wzorami rzeczy. Dostrzegamy obecność 
idei w rzeczach. 
IDEE nie są bytem fizycznym, ani psychicznym, lecz istnieją, tworzą hierarchie, są logicznie 
powiązane.   Można   było   pojmować   idee   w   sensie   logicznym   (immanentnym)   lub   religijnym 
(transcendentnym). Platon nie miał gotowej i ukończonej teorii idei, wahał się  pomiędzy tymi 
dwiema interpretacjami.
Bóg  - demiurg, budowniczy świata, stworzył świat rzeczy, mając na wzór idee, podobnie jak 
ludzie   tworzą   np.   sztukę   mając   za   wzór   świat   rzeczywisty.   Zbudował   świat,   powodowany 
dobrocią, wzorował się na doskonałości świata idei, dlatego uczynił świat możliwe najlepszym. 

TEORIA POZNANIA
Wg Platona istnieją dwa rodzaje poznania: 

poznanie „rozumowe” dotyczące idei 

poznanie „zmysłowe” dotyczące rzeczy.

Postrzeganie   rozumowe   jest   bardziej   skomplikowane   i   ma   związek   z   Platońskim 
przeświadczeniem o poznaniu wrodzonym.
Rozumowo, dzięki duszy potrafimy,  bowiem dostrzec własności wspólne. Tak naprawdę  nie 
poznaje się zmysłami tylko myślą. 
Myśl jest od postrzegania zmysłowego całkowicie niezależna.  Z postrzegania zmysłowego nie 
możemy zaczerpnąć np. pojęcia „równości», dlatego, że rzeczy, które postrzegamy nie są nigdy 
idealnie równe. 
Dlatego nie pojęcie opiera się na postrzeżeniach, lecz postrzeżenia na pojęciach. 
Pojęcia są wrodzone, inaczej skąd znalibyśmy pojęcie równości, jeśli za pomocą postrzeżeń nie 
jesteśmy w stanie go zdobyć. 

8

background image

Wg Platona, nasz umysł oglądał idee w poprzednim życiu i wciąż o nich pamięta. Stąd zna je od 
urodzenia i dopiero poznanie zmysłowe przypomina nam owe pojęcia. Wiedza wrodzona jest 
przypominaniem, anamnezis czegoś, co już znamy.
WIEDZA - istnieje rozumowa, wrodzona i niezależna od doświadczenia. Wiedza zmysłowa jest 
niewystarczająca i zależna od wiedzy wrodzonej.
W poznaniu Platon wyróżniał dwa rodzaje myśli: 

myśl dyskursywną - pośrednio poprzez rozumowanie dochodzącej do prawdy 

myśl intuicyjną, - która stanowi poznanie bezpośrednie.

Wiedza zmysłowa jest jedynie „domysłem”, a nie prawdziwym „poznaniem”. 
Prawdziwie poznajemy tylko i wyłącznie idee.

PAIDEIA (WYCHOWANIE, KULTURA)
Dusza a ciało u

  

 Platona

  

Dusza wg Platona jest: 
- niematerialna
- niezależna od ciała, 
- niezłożona, 
- doskonalsza od ciała, bo poznaje same idee
- uwięziona przez ciało i dopiero po śmierci ciała zaczyna się prawdziwe życie duszy,
- nieśmiertelna - ponieważ pojęcie duszy związane jest z życiem, a życie wyklucza śmierć, więc 
dusza musi być nieśmiertelna.
- wieczna - ponieważ dusza posiada wiedzę wrodzoną, więc musiała ją zdobyć jeszcze przed 
narodzeniem ciała - istnieje, więc odwiecznie.
Złem duszy jest niesprawiedliwość, niewstrzemięźliwość, tchórzostwo, ciemnota. 
Platon stworzył teorie trzech cnót, na której opierała się jego etyka. 
Przyjął pitagorejską koncepcje cnoty jako ładu i harmonii duszy. Sądził, że każda część duszy 
musi mieć udział w tej harmonii, czyli mieć swoją cnotę. 

Mądrość – jest cnotą części rozumnej;

Męstwo – jest cnotą części impulsywnej;

Panowanie nad sobą – cnotą części pożądliwej;

Czwarta cnota – sprawiedliwość – łączy wszystkie trzy części duszy i utrzymuje wśród 
nich ład.

KONCEPCJA PAŃSTWA
Platon 3 razy był na Sycylii, gdzie próbował urzeczywistnić swoje pomysły dotyczące budowy 
państwa idealnego. Był z tego powodu prześladowany. 

1) Państwo powinno dążyć do zalet właściwych ideom – powszechność i stałość 
2) Państwo doskonałe ma jeden cel obowiązujący wszystkich
3) Państwo ma być zbudowane jako organizm, każdy obywatel w nim ma pełnić określoną 

funkcję, która jest podyktowana wspólny, celem wszystkich.

4) Państwo ma być oparte na wiedzy, ponieważ żeby czynić dobro trzeba je znać.
5) Kierować państwem mają filozofowie, którzy posiadają największą wiedzę.
6) Państwu potrzebni są strażnicy.
7) Państwo idealne jest stanowe, składać się ma z 3 stanów:
- władcy-filozofowie (ich cnota to mądrość)
- strażnicy (ich cnota to męstwo)
- rzemieślnicy (ich cnota to panowanie nad sobą)
8) Idealne państwo jest ascetyczne, dwa wyższych stanu nie mają własności indywidualnej.

Generalna zasada państwa idealnego Platona to podporządkowanie jednostek państwu, a państwa 
celom czysto moralnym, idealnym, powszechnym i stałym. 
 Jednak cała koncepcja nie liczyła się całkowicie z realnymi warunkami, była jedynie doktryna 
umysłową. 

9

background image

STATUS SZTUK PLASTYCZNYCH I POEZJI.
Ponieważ sam była artystą i poetą, wysoko cenił twórczość. 
W poezji widział „boski szał”, a poetę uważał za „pośrednika między bogami, a ludźmi”, przez 
którego przemawiają bogowie.
Platon nie wyzbył się jednak greckiego przekonania, że  sztuki są jedynie umiejętnościami zaś 
artyści jedynie rzemieślnikami. 
Zgadzał się z sofistami twierdzącymi, że rolą sztuk jest naśladownictwo rzeczywistości.
Naśladując rzeczy realne np. malarz naśladuje coś, co samo jest już odbiciem najwyższych idei. 
Z jednej strony artysta był przez Platon wywyższany, w szczególności poeta, z drugiej zaś - ze 
względu na rolę naśladowczą - nie znajdował dla niego miejsca w swoim idealnym państwie.

10

background image

4.

Arystoteles (teoria poznania /wiedzy/, nauka o przyczynach, nauka o 
substancji /kategoriach/, o pierwszym poruszycielu; Arystoteles, a Platon; 
Arystotelesowska koncepcja tragedii, mimesis, katharsis).

ARYSTOTELES (384 - 322 r.p.n.e) 

Arystoteles był synem nadwornego lekarza króla macedońskiego. W 367 roku przybył do 

Aten i wstąpił do Akademii Platońskiej, w której spędził całe 20 lat - początkowo jako uczeń, 
potem jako samodzielny nauczyciel. 

Był nauczycielem Aleksandra Macedońskiego, którego nauczał aż do objęcia przez niego 

władzy.

Następnie   wrócił   do   Aten   i   założył   własną   szkołę   w   Likeionie.   Byłą   to   szkoła 

zorganizowana,   były   w   niej   klasy,   biblioteka,   gromadzono   materiał   empiryczny.   Szkoła 
otrzymała nazwę „perypatetyckiej” (nazwaną tak od tego, iż dysputy toczono tam chodząc).

Podział nauk przez Arystotelesa:
Wyprowadzając swój podział z dwojakiej (jego zdaniem) funkcji rozumu, Arystoteles dzielił 
filozofię na „filozofię teoretyczną” oraz „filozofię praktyczną”.
Filozofię praktyczną dzielił dalej na: 

„etykę”

„politykę”

Filozofię teoretyczną zaś ze względu na stopień jej abstrakcyjności podzielił na: „fizykę”, 

„matematykę” i „filozofię pierwszą”.

Za najwyższą z nich uważał właśnie pierwszą filozofię, która to dalej niż matematyka 

posuwa się w abstrakcji zaś jej przedmiotem jest „byt sam w sobie”. 

W przeciwieństwie do innych nauk, które zajmują się szczegółowymi ukształtowaniami 

bytu,   pierwsza   filozofia   zajmuje   się   rozważaniem   bardzo   ogólnych   i   powszechnych   jego 
własności. Arystotelesowska „pierwsza filozofia” po jego śmierci zyskała miano „metafizyki” 
(ze względu na to, że znajduje się meta – „po” czy raczej „nad” fizyką).

TEORIA POZNANIA / WIEDZY

Arystoteles wystąpił przeciwko platońskiej nauki o ideach. Zaprzeczał, żeby istniały idee 

poza jednostkowymi rzeczami, uznawał natomiast, że wiedza jest zawarta w pojęciach ogólnych. 
BYT jest JEDNOSTKOWY, WIEDZA- OGÓLNA.

Pojęcia są ogólne w mniejszym lub większym stopniu i przez to tworzą hierarchie coraz 

ogólniejszych pojęć. Na szczycie hierarchii stoją najogólniejsze rodzaje. 

Definicja pojęcia dokonuje się poprzez umieszczenie go w coraz najwyższych rodzajach, 

przy   najwyższym   następuje   kres   definiowania.   Najwyższe   rodzaje   są   podstawa   wszelkiej 
definicji, ale same ni mogą być definiowane, bowiem nie ma wyższych rodzajów ponad nie. 
Z tego wniosek, że istnieją pojęcia ogólne i nie potrzebujące definicji. 
Sądy wg Arystotelesa również tworzą hierarchie racji i następstw, sądy bardziej j ogóle mogą 
stanowić racje dla sądów mniej ogólnych, szczytem hierarchii sądów są najogólniejsze. 
Przy najwyższych sądach mamy kres dowodzenia.
Sąd dla Arystotelesa to zespół pojęć, jednostka logiczna – to pojecie.
Z tego wniosek, że istnieją sądy ogólne nie mające i nie potrzebujące dowodu. 
W naturze umysłu ludzkiego leży to, że tylko poprzez znajomość szczegółów może on dojść do 
ogółu. 
W odróżnieniu od Platona, u  Arystotelesa w procesie poznania  zmysły  miały funkcje równie 
niezastąpioną, jak i rozum. 
W umyśle nie ma pojęć, jest on niezapisaną tablicą. 

11

background image

Poznanie zaczyna się od postrzeżeń i drogą stopniowej abstrakcji, coraz dalszego uogólnienia 
dochodzi do pojęć.
Na   podstawie   materiału   dostarczonego   przez   zmysły   rozum   poznaje   to,   co   w   rzeczach   jest 
ogólne.
Wiedza rozumowa jest celem, a wiedza zmysłowa jest niezastąpionym początkiem i podstawą.
Poznajemy w rzeczy to, co zawarte jest w jej pojęciu, znaczy to, że poznajemy jedynie formę.
To, co istotne, znajdowało się w samej rzeczy, a nie w jej transcendentnej idei.

NAUKA O PRZYCZYNACH
Wg Arystotelesa można znaleźć koniec łańcucha przyczyn. Przyczyny działają w kierunku 
wyznaczonym przez cel. Cel zaś leży w samej rzeczy, a nie poza nią, jak u Platona. 
Przyczyny i zasady wyjaśniania dla Arystotelesa są 4:

sprawcza, 

celowa, 

materialna (materia rzeczy)  

formalna (forma rzeczy)

Przyczyna sprawcza leży nie w materii, lecz w formie. 
Fora jest czynnikiem nie tylko formalnym i idealnym, ale jest siła, która działa i wytwarza 
skutki, jest czynnym pierwiastkiem w substancji. 
Forma jest zarówno celem rzeczy, jak i ich przyczyną.
Forma jest czynnikiem pojęciowym, ale zarówno aktywnym. 

NAUKA O SUBSTANCJI /KATEGORIACH/
Bytem samoistnym, czyli substancją, są jedynie konkretne rzeczy. Można byt rozważać na wiele 
sposobów: jako zespół rzeczy, zespół jakości, kwantów lub stosunków różnego rodzaju. Ale z 
tych  kategorii tylko  jedna „rzecz” jest substancją, natomiast pozostałe mogą istnieć tylko w 
związku z rzeczami jako ich „przypadłości” – akcydensy.
FORMA, to:

Własności pojęciowe rzeczy

Własności ogólne rzeczy

Własności gatunkowe rzeczy

Pozostałe   własności   rzeczy   są   MATERIĄ   –   to,   co   nie   jest   formą,   to  nieokreślone   podłoże 
zjawisk.
Określanie formy i materii u Arystotelesa wiodło do nowych pomysłów, ale jednocześnie do 
niekonsekwencji i powikłań. 
Materia i idee nie są substancjami, ale są jej składnikiem. 
Materia oraz idee nie istnieją samodzielnie – są abstrakcjami, naprawdę istnieją tylko konkretne 
zespoły materii i formy. Materia dla Arystotelesa była niepoznawalna. 
Forma była ważniejsza, niż pozostałe składniki substancji, Arystoteles pojmował ją jako realny 
odpowiednik pojęcia, podobnie jak Platon idee transcedentalną. 
Poprzez wyodrębnienie w rzeczach formy, jako składnika istotnego, powstało u Arystotelesa 
pojęcie „istoty rzeczy” i „cech istotnych”.
Forma u Arystotelesa miała za naturę działanie, więc charakteryzował ją jako energię. Ponieważ 
forma jest istotnym składnikiem bytu, więc aktywność, energia, działanie stanowi „istotę bytu”.
Materia zaś jest potencją.
Np. rośnięcie rośliny jest aktualizowaniem („energią”) potencji zawartej w nasieniu, a dojrzała 
roślina jest zupełnym zaktualizowaniem tej potencji – entelechią. 

O PIERWSZYM PORUSZYCIELU
Pierwszy   poruszyciel   –   to   byt   absolutny,   konieczny,   doskonały,   sam   będąc   nieruchomym 
porusza świat. Wprawił świat w ruch, działa w sposób niezmienny. 

12

background image

Jest   ostateczną   przyczyną   celową,   ale   sam   nie   jest   zainteresowany   światem.   Jest   wolny   od 
potencjalności,   porusza   świat,   jak   przedmiot   poznania   porusza   intelekt,   jak   obiekt   miłości 
porusza zakochanego.
W filozofii Arystotelejskiej świat jest wieczny, bo złożony z wiecznej materii, choć ograniczony 
przestrzennie, bowiem każdy żywioł ma w nim swoje miejsce, a poza sferą ostatniego żywiołu 
nie może już być materii. 
Nie istnieją poza naszym  inne światy, nigdy nawet nie istniały,  w związku, z czym  jest on 
światem jedynym. W tym właśnie świecie odbywa się jeden ciągły proces formowania materii. 
Stanowi,   więc   wszechświat   jednolity   łańcuch   zdarzeń   powiązanych   przyczynowo   i   celowo. 
Wszystkie   ogniwa   tegoż   łańcucha   za   wyjątkiem   jednego   (tym   wyjątkowym   ogniwem   jest 
ogniwo pierwsze) są tej samej natury. 
Każda rzecz we wszechświecie ma swoją przyczynę, a ta przyczyna swoją przyczynę. Jednak 
według  Arystotelesa   łańcuch przyczyn   nie  może  biec  w   nieskończoność.  Musi  istnieć  jakaś 
pierwsza   przyczyna,   która,   jako   że   jest   wyjątkowa   musi   posiadać   własności   odmienne   od 
własności rzeczy nam znanych. O ile bowiem te mają swoje przyczyny tamta istnieje sama przez 
się   i   przyczyny   już   nie   posiada.   Owa   pierwsza   przyczyna,   ów   niezależny   byt   musi   mieć 
następujące własności:

musi być nieruchomy i niezmienny - bo gdyby mógł być poruszany nie był by pierwszą 
przyczyną. 

niezłożony   z   części,   bo   aby   mógł   powstać   z   części   musiałaby   istnieć   jakaś   tego 
przyczyna. 

niematerialny, bo wszystko, co materialne jest zmienne. 

musi być istotą duchową skoro nie może być materią. 

musi być rozumem by nie być pobudzanym przez przyczyny zewnętrzne. 

musi   stanowić   cel,   który   pociąga   za   sobą   świat   niczym   ukochany   pociągający 
kochającego,

jako rozum jego zadanie polega na myśleniu, a myśleć może jedynie on sam, poznając, 
bowiem coś z zewnątrz upodobniłby się do tego, co oznaczałoby zmianę, a zmiana jest w 
jego przypadku niedopuszczalna. 

musi być tylko jeden inaczej nie byłoby jedności we wszechświecie. 

musi być konieczny. 

doskonały, bo najdoskonalszy w bycie jest właśnie rozum, forma i energia.

ARYSTOTELES, A PLATON
Podstawowe zarzuty Arystotelesa w stosunku do Platona są 2:

1) idee są fikcjami, Platon przypisywał im idee obok rzeczy, a nawet uważał za jedynie 

prawdziwie istniejące –v dla Arystotelesa  s a jedynie  hipostazą poję ć i zdwojeniem 
rzeczy. 

2)  Idee nie tylko są fikcjami, ale fikcjami bezużytecznymi, – bo nie wyjaśniają faktów. 
Zamiast doktryny o ideach Arystoteles sformułował doktrynę teologiczną, zawierająca teorię 
transcendentnego Boga i transcendentnego rozumu. 

 
ARYSTOTELESOWSKA KONCEPCJA TRAGEDII, MIMESIS, KATHARSIS.

Arystoteles odrzucał platoński pogląd na wyższą wartość poezji jako sztuki wieszczej.
Wg niego, nie ma sztuki wieszczbiarskiej, jest tylko naśladownicza. 
Mimesis –

  

 naśladowanie

  

Poezja,  podobnie jak malarstwo,  taniec i część  twórczości muzycznej  stanowi pewną formę 
naśladownictwa. 
Poeta ma naśladować rzeczywistość nie tylko taką, jaką ona jest, lecz taką, jaką być powinna lub 
o niej mówi się, że jest. Sztuka mimetyczna może również przedstawiać rzeczywistość, jakiej nie 
ma w realnie istniejącym świecie, ale wiarygodną. 

13

background image

Katharsis - oczyszczenie

  

   

Sztuka   mimetyczna   ma  doprowadzić   do   przeżycia   pewnego   rodzaju   wstrząsu   i   sprawić 
specyficzną przyjemność, która dokonuje się poprzez katharsis. Katharsis jest funkcją tragedii i 
jej  celem.  Poprzez  przeżywanie  litości i trwogi  widz miał  „oczyścić  się” od takich właśnie 
uczuć. 

14

background image

5. Poszukiwanie szczęścia w greckiej filozofii (Arystoteles, stoicy, 

epikurejczycy, cyrenaicy, cynicy...).

Jednym z istotnych założeń starożytnej filozofii okresów humanistycznego i klasycznego było 
poszukiwanie istoty szczęścia człowieka.
Szczęście wg Ar

  

ystotelesa – eudajmonia

  

Arystoteles jako szczęście człowieka rozumiał  eudajmonię.  Eudajmonia to dobro najwyższe, 
które nie jest dobrem idealnym (jak u Platona) ani zewnętrzne, ani społeczne, lecz – doskonałość 
jednostki. Ta doskonałość Arystoteles widział w działaniu właściwym człowiekowi. A właściwą 
naturą  człowieka w  myśl  racjonalizmu  Arystotelesa  jest  rozum. Dlatego  eudajmonia  leży w 
działaniu rozumu, ono jest osnową życia doskonałego. 
Eudajmonia może być zupełna w pracy czysto teoretycznej, jednak żyć wyłącznie rozumem, 
teorią – to rzecz boska, a nie ludzka. Człowiek ma postępować zgodnie z cnotą, cnót jest zaś 
tyle,   ile   właściwych   człowiekowi   czynności.   Cnota   wg   Arystotelesa   to   „usposobienie 
zachowujące   środek”,   tak   jak   na   przykład   hojność   jest   środkiem   pomiędzy   rozrzutnością   a 
skąpstwem, męstwo – pomiędzy tchórzostwem a zuchwalstwem. 
Sama cnota jednak nie może zagwarantować eudajmonii, ponieważ człowiek jest nie tylko istotą 
rozumną,   ale   i   cielesną,   zaspokojenie   cielesnych   potrzeb   człowieka   wymaga   warunków 
zewnętrznych, które nie są w rękach człowieka. Wniosek jest taki, że nad życiem praktycznym 
człowiek   nie   jest   w   stanie   całkowicie   zapanować,   a  życie   czysto   teoretycznie   zapewniające 
eudajmonię jest dla niego niedostępne. 
Szczęście wg stoików
Wg stoików rozum nie był specjalnością ludzką, lecz siłą kosmiczną, myśl ludzka podlega tym 
samym prawom, co cała przyroda. Bóg był obecny w świecie rzeczywistym, świat ma bowiem 
boską naturę. Zatem zadaniem człowieka jest być częścią wszechświata, rozumnego i boskiego, 
żyć zgodnie z nim i być wiernym prawu, które rządzi całą naturą. 
Szczęście nie można być pewnym, póki człowiek jest zależny od zewnętrznych okoliczności.
Są dwie drogi, by zapewnić sobie szczęście: 

Albo opanować zewnętrzne okoliczności

Albo uniezależnić się od nich

Ponieważ opanować całkowicie jest niepodobna, pozostaje tylko uniezależnić się od nich. Stąd 
wzięło się szczególnie połączenie u etyków hellenistycznych: dążyli do szczęścia, a wzywali do 
wyrzeczeń. Aby wszystko mieć, trzeba wszystkiego się wyzbyć, i ten jest mędrcem, kto tego 
dokona. Dla stoików życie zgodnie z naturą, rozumne, cnotliwe i wolne było właśnie życiem 
szczęśliwym.   Ideałem   był   mędrzec,   czyli   człowiek   rozumny   i   cnotliwy,   który   jest   przez   to 
szczęśliwy, wolny, bogaty, bo posiada to, co jest prawdziwie cenne. 
Cnota jest samowystarczalna i nic, poza cnotą, nie jest potrzebne do szczęścia i doskonałości. 
Nauczali, że źródłem wszelkiego zła są namiętności (afekty) więc należy je zwalczać.
Wyróżniali 4 główne nami

  

ętności: 

  

pożądanie,   które   zależy   od   fałszywego   mniemania   i   fałszywego   sądu   co   do   dóbr 
przyszłych - z tą namiętnością wiążą się gniew, zachłanność, ambicje; 

obawa, która zależy od fałszywego mniemania i fałszywego sądu dotyczącego przyszłego 
zła - z nią wiążą się wahania, lęki, obawy, niepokoje;

cierpienie,   które   zależy   od   fałszywego   mniemania   i   fałszywego   sądu   co   do 
domniemanego zła obecnego - z nim wiążą się zawiść, zazdrość, udręka;

przyjemność,   która   zależy   od   fałszywego   mniemania   i   fałszywego   sądu   co   do 
domniemanego dobra obecnego - z nią wiążą się niechęci, uniesienia, urzeczenia;

Nauczali, że namiętności należy wyeliminować, a więc szczęście to beznamiętność (apatia).

Szczęście wg epikurejczyków

15

background image

Tak jak w innych systemach hellenizmu, punktem wyjścia epikurejczyków było założenie, że 
szczęście jest największym dobrem, celem zaś – wyjaśnienie, na czym szczęście polega i jak 
można je osiągnąć.
Wyjaśnienie, jakie dał Epikur, było najprostsze:
Szczęście polega na doznawaniu przyjemności, a nieszczęście na doznawaniu cierpień. Jest to 
teoria hedonistyczna, wcześniej pojawiła się ona u Arystypa, lecz Epikur rozwinął ją i nadal jej 
oryginalna postać.
Podstawową myślą Epikura było to, że do szczęście wystarczy brak cierpienia, bowiem już jest 
odczuwany   jako   przyjemność.   Naturalny   stan   człowieka   jest   stanem   przyjemnym,   gdy   nie 
spotyka  go nic złego, samo życie jest radością. Radość ta jest wrodzona, nie musimy o nią 
zabiegać, bo nosimy ją w sobie, jest ona niezawodna. Jeżeli tylko ciało będzie zdrowe a dusza 
spokojna, to życie będzie rozkoszą. 
Hedonizm łączył się u epikurejczyków z kultem życia.
Z kolei, oprócz radości życia, składnikiem szczęści są przyjemności powodowane przyczynami 
zewnętrznymi. Wymagają działania pozytywnych przyczyn, (stąd nazywane pozytywnymi) zaś 
do osiągnięcia radości życia wystarczał brak cierpienia (nazywana negatywną). Do osiągnięcia 
pozytywnych przyjemności muszą istnieć potrzeby i ich zaspokajanie. 
Ta   negatywna   przyjemność   była   uznawana   za   wyższą,   była   celem   życia,   w   myśl   zasady: 
„Najwięcej przyjemności ma ten, kto ma najmniej potrzeb”. 
Środków do osiągnięcia szczęścia epikurejczycy znali dwa: cnota i rozum. Mimo że przepisy te 
były identyczne z przepisami idealistów, uzasadnienie Epikura było inne:
Cnotę należało pielęgnować, dlatego że jest środkiem do szczęścia, natomiast nonsensem byłoby 
uważać ją za cenną samą przez się i nonsensem byłoby cokolwiek dla niej samej czynić. 
Generalnie wszystkie przepisy Epikura były oparte na egoizmie, uważał on, że altruizm nikomu 
do niczego nie jest potrzebny, a państwo nie potrzebuje bezinteresownych obywateli.
Rozum również jest niezbędny do szczęścia, by trafnie wybierać przyjemności oraz kierować 
myślami. 
Generalnie, epikureizm uznawał jedynie dobra doczesne; czynił człowieka odpowiedzialnym za 
własne szczęście i nieszczęście, uważał  spokój za najdoskonalszy stan człowieka i oświecenie 
umysłu za jedyny środek przeciw zmorom mącącym jego spokój, a będącym wytworem jego 
własnej głupoty; w rozumnym, cnotliwym, kulturalnym trybie życia widział najlepszy środek do 
osiągnięcia egoistycznego szczęścia.

Szczęście wg cyreniaków
Na   sto   lat   przed   Epikurem   założyciel   szkoły   cyreniaków,   Arystyp   w   pięciu   tezach   określił 
pozycję hedonistyczną cyreniaków:

1) Przyjemność jest najwyższym dobrem;
2) Przyjemność jest stanem przelotnym, trwającym póki trwa bodziec; szczęście zaś – to 

zespół częściowych przyjemności; 

3) Przyjemność jest natury cielesnej;
4) Przyjemność jest stanem pozytywnym; 
5) Przyjemności różnią się tylko intensywnością, ale nie różnią się między sobą jakością – 

nie ma przyjemności, które wyższych lub niższych od innych.

Zatem cyreniacy dążyli do przyjemności cielesnej, jako celu życia, i szczęście uważali za zespół 
chwilowych przyjemności. 

Szczęście wg cyników
Przedstawiciele szkoły cyników z Antystenesem na czele również zajmowali się poszukiwaniem 
szczęścia. Dobro i cel życia pokładali w cnocie, cnota też sama miała wystarczać do szczęścia. 
Była  jedna dla wszystkich.  Głosili, zatem obojętność wobec wszystkiego,  co nie  jest cnotą, 
obojętność  wobec dóbr pozornych  i uniezależnienie wobec losu – taka właśnie droga miała 
prowadzić do szczęścia. Zatem prawdziwie szczęśliwym był mędrzec, kosmopolita bez domu i 

16

background image

własności,   żyjący   „wedle   natury”,   poza   państwem   i   społeczeństwem,   który   wyzbywał   się 
wszelkich wytworów kultury. Był ubogi, ale szczęśliwy. Za wzór takiego mędrca cynicy mieli 
Sokratesa, był niejako żywym przykładem ich teorii. 

17

background image

6.

Stoicka (epikurejska) nauka o bycie i jej związki z etyką.

STOICKA NAUKA O BYCIE I JEJ ZWIĄZKI Z ETYKĄ
Szkoła stoicka została założona ok. 300 r.p.n.e. przez Zenona z Kition i przetrwała 5 stuleci.
 
Stoicy mieli przekonanie, że świat ma budowę jednolitą, że wszystko jest materią. 
Zarazem świat jest ożywiony i na miarę boską doskonały, dzięki temu mogli wytworzyć system 
monistyczny, w odróżnieniu od dualistycznych systemów Platona i Arystotelesa. 
Bytem jest tylko to, co działa i podlega działaniu, działać i podlegać działaniu mogą tylko ciała, 
więc one są bytem. 
Dusza, jeżeli istnieje, jest cielesna. 
Nie tylko rzeczy, ale i ich własności są cielesne. 
Nie istniał wg stoików byt niematerialny, duchowi lub idealny. 
Wszystko niematerialne jest niebytem: próżnia, czas, przestrzeń. 
Pojęcia ogólne – to są wytwory mowy, nie mające odpowiedników w rzeczywistości. 
Ciała nie są bytem prostym, zawierają 2 pierwiastki: czynny i bierny. 
Forma dla stoików była pierwiastkiem czynnym i w istocie nie różniła się od materii. 
Forma – to materia, ale bardziej subtelna od zwykłej, niejako rozrzedzona, wyobrażali ją jako 
tchnienie. Była to „pneuma”.
Pneuma przenika całą bierną materię i kształtuje ją. Stanowi własności rzeczy martwych, naturę 
roślin, duszę zwierząt, rozum człowieka. 
Pneuma jest wszędzie ta sama.
Materia, zatem ma w sobie źródło ruchu i życia. 
Wprowadzili pojęcie „ruchu tonicznego” polegający na napięciu materii, był ruchem właściwym 
pneumie, od jego intensywności zależał stan pneumy. Im ruch intensywniejszy, tym ciała są 
bardziej ożywione.
Koncepcja świata u stoików była zgodna z jońskim hilozoizmem: wszechświat jest jednorodny, 
jest zawsze i wszędzie tylko materią i nieodłącznym od niej ruchem, poza nimi nic nie istnieje. 
Pneuma działa celowo – jest rozumna. Stanowi nie tylko fatum, ale i opatrzność. Dlatego dla 
stoików rozum przenikał świat i rządził nim, rozum ten miał naturę kosmiczna. 
Pneuma jest boska, a ponieważ przenika ona każdą rzecz, zatem ta rzecz też jest boska. 
Wg stoików bóstwo istnieje w świecie, a nie poza nim. Jest z nim identyczne: to był panteizm 
stoików. 
Oprócz tej koncepcji świata, stoicy próbowali wyjaśnić powstanie i dzieje wszechświata.
Boska pneuma była dla nich początkiem świata.
Rozróżniali dwa okresy dziejów. 

Najpierw materia różnicuje się coraz bardziej

Następnie następuje „pożar świata” różnice giną w jedności pramaterii. 

Następnie   wszystko   zaczyna   się   od   początku,   i   tak   świat   rozwija   się   w 
nieskończoność. 

Cel   przemian   stanowią   istoty,   w   których   pramateria   dochodzi   do   najwyższego   napięcia:   to 
bogowie i ludzie rozumni. Dlatego człowiek ma żyć w zgodzie z prawem, które rządzi całą 
naturą. 
Związek stoickiej nauki o bycie z etyką polegał głównie na tym, że stoicy głosili kult natury.
Natura   jest   rozumna,   harmonijna   i   boska.   Dlatego   największą   doskonałością   człowieka   jest 
dostosowanie się do jej powszechnej harmonii. Życie powinno być w zgodzie przede wszystkim 
z naturą człowieka, wtedy będzie też zgodne z naturą w ogóle.
Żyć cnotliwie i żyć zgodnie z natura to dla stoików jedno i to samo. Życie zgodne z naturą jest 
zarazem   zgodne   z   rozumem.   Rozum   rządzi   światem,   dlatego   stanowi   łącznik   człowieka   z 
kosmosem. 
Życie   zgodne   z   rozumem   zakładało   opanowanie.   Stąd   trzeba   było   zwalczać   4   namiętności 
(afekty), które były bezrozumnym poruszeniem duszy, wbrew cnocie, rozumowi i naturze: 

18

background image

1) zawiść
2) pożądliwość
3) smutek
4) lęk 

Dlatego do zwalczania tych afektów głosili:

a) apatię – beznamiętność
b) antarkię – samowystarczalność 
c) atyphię – obojętność

Drugie założenie stoików w  dziedzinie etyki zakładało, że cnota jest jedynym  i najwyższym 
dobrem, i jest dobrem wewnętrznym, do którego warto dążyć, dlatego stoicy uważali, że trzeba 
uniezależnić się od okoliczności i dóbr zewnętrznych.

EPIKUREJSKA

  

 NAUKA O BYCIE I JEJ ZWIĄZKI Z ETYKĄ

  

Szkoła epikurejska założona w Atenach na początku III w.p.n.e. przez Epikura z Samos.
Hedonizm, zaczerpnięty przez epikurejczyków od cyreniaków, bardzo mocno wpłynął na ich 
postrzeganie świata. 
Wg Epikura, przyrody nie warto badać dla niej samej, chyba, że badanie to wzmoże szczęście, 
poprzez uspokojenie umysłu. 
Teoria bytu u Epikura była materialistyczna: 

nie istnieje nic poza ciałami i pustą przestrzenią;

ciała składają się z mnogości niezależnych atomów;

ruch atomów powoduje ich mechaniczny ciężar, odbywa się w kierunku z góry na dół

zmiany zachodzące w świecie zależą od odchylenia atomów od pionu.

bóstwa nie działają w przyrodzie, bytują poza nim w szczęśliwym bytowaniu – są tylko 
wzorami dla świata. 

dusza jest cielesna, składa się z innego rodzaju materii niż ciało;

dusza jest zniszczalna, ze śmiercią kończy się istnienie.

Związek takiego pojmowania świata z etyką był następujący:
Istnieją 4 obawy unieszczęśliwiające człowieka:

1) Strach przed śmiercią - nie należy bać się śmierci, bo śmierć nie dotyczy człowieka, jest 

końcem zmysłowego odczuwania, gdzie jest śmierć – nie ma nas.

2) Strach przed bóstwami - nie należy bać się bóstw, bo nie mają one udziału w losach 

świata. 

3) Strach przed niemożnością osiągnięcia szczęścia – radość, która jest jedynym dobrem, 

łatwa jest do zdobycia, jeśli tylko człowiek żyje rozumnie.

4) Strach przed cierpieniem – cierpienie, które jest jedynym złem, jest łatwe do zniesienia, 

bo gdy jest silne, to nie jest długotrwałe, a gdy jest długotrwałe, to nie silne, poza tym nie 
samo cierpienie, ale lęk przed nim dokucza ludziom najbardziej.

Epikur dowodziła jako pierwszy z filozofów, że szczęście człowieka leży w nim samym, a nie w 
warunkach poza nim, że nie ma sił wyższych, które zajmowałyby się jego losami; nikt mu ni 
przeszkodzi ani nie pomoże, jest on zdany sam na siebie i odpowiedzialny za własne szczęście.

19

background image

7.

Poszukiwanie Boga w filozofii św. Augustyna i św. Tomasza (dowody na 
istnienie Boga); Augustyn, a Platon: augustyńska koncepcja czasu. 

Św. Augustyn (354-430) syn poganina i chrześcijanki. Był nauczycielem retoryki. Pierwotnie 
wyznawał   manicheizm,   później   wrócił   na   łono   Kościoła   i   pełnił   czynności   kapłańskie.   Był 
płodnym pisarzem, jedno z najważniejszych zachowanych dzieł to „Wyznania”. Charakter św. 
Augustyna – niejednolity i niepohamowany, przyczynił się do różnorodności jego stanowisk. 
Uważał, że szczęście może dać jedynie Bóg, potrzebne do tego jest poznanie Boga i własnej 
duszy; „Pragnę znać Boga i duszę. I nic więcej? Nic więcej”. 
Własną myśl uważał za rzecz najpewniejszą ze wszystkich. Zaś prawda mieszka we wnętrzu 
człowieka. 
Umysł ludzki najlepiej poznaje prawdy wieczne, a nie rzeczy zewnętrzne. Prawdy wieczne w 
myśli są odbiciem prawd wiecznych, istniejących obiektywnie. A ponieważ wieczne istnienie 
jest właściwe tylko Bogu, to prawdy wieczne istnieją w Bogu.
Bóg udziale duszy oświecenia – illuminatio – jest to akt łaski.
Umysł dochodzi do prawdy wprost bez rozumowania, poprzez akt łaski Boga. 
Istnienie Boga św. Augustyn dowodził sposobem na wpół racjonalnym i mistycznym:

1) mamy w sobie niezachwianą świadomość prawd wiecznych;
2) Wszystko, co wieczne, może istnieć jedynie w Bogu;
3) Bóg – istnieje.

Dowodziła istnienia Boga jako źródła prawdy. Bóg był ośrodkiem myśli filozoficznej u św. 
Augustyna:

a) Bóg miał przewagę nad stworzeniem, stworzenie było od niego całkowicie zależne – był 

jedynym bytem niezależnym, przyczyna wszelkiego bytu.

b) Przewaga   duszy   nad   ciałem   –   dusz   jest   substancją   samoistną,   nie   ma   w   sobie   nic 

materialnego,   tylko   funkcje,   duszę   znamy   lepiej,   niż   ciało,   Boga   oglądamy   „oczami 
duszy”.

c) Przewaga   uczucia   i   woli   nad   rozumem   –   rozum   jest   bierny,   wola   –   czynna,   natura 

człowieka przejawia się nie w tym, co wie, ale w tym, co chce.

Dla św. Augustyna Bóg jest nieskończony. Jest osobą, godną miłości, dobrem wszelkich dóbr. 
AUGUSTYN, A PLATON: AUGUSTYŃSKA KONCEPCJA CZASU

1) Tak samo jak Platon, św. Augustyn zakładał, że umysł uświadamia sobie prawdy 

wieczne i niezmienne, nie jest ich wytwórcą, jedynie odbiorcą.

2) Umysł może przyjmować wiedzę wprost, bez pośrednictwa ciała i zmysłów. 
3) Augustyn tak samo jak Platon uznawał świat idealny, ale dla niego świat idealny 

był złączony z Bogiem. 

4) Rozwinął naukę Platona o stopniach poznania, ponad stopnie, znane Platonowi, 

przekładał stopnie o charakterze mistycznym.

5) Dowodził   istnienia  Boga i  nieśmiertelności   duszy opierając   się na  platońskiej 

wiedzy apriorycznej o ideach.

Koncepcja czasu:

a) Bóg jest w wieczności
b) Słowo Boga jest wypowiadane od razu i na wieki wieczne. 
c) Nad słowem Boga nie panuje czas i przemiana
d) W wiecznym Rozumie nie ma początku ani końca
e) Czas zawdzięcza swą długość przemijaniu wielkiej ilości ruchów, zaś w wieczności nic 

nigdy nie przemija, wszystko jest obecne.

f) To Bóg jest twórca wszelkiego czasu.
g) Bóg poprzedza wszelki czas, lecz nie w czasie.
h) Dla Boga czas nie istnieje, jest nim wieczność.
i) Czas istnieje tylko w odniesieniu do przeszłości lub przyszłości.
j) Teraźniejszość nie ma żadnej rozciągłości

20

background image

k) Uświadamiać i mierzyć czas można jedynie wtedy, gdy on właśnie przemija. 
l) Kiedy czas przeminął – jest niemożliwy, już go nie ma. 
m) Przyszłość i przeszłość nie istnieją. 
n) Czas mierzymy wyłącznie w swoim umyśle.
o) To Bóg jest Stwórcą wszelkich czasów. 

POSZUKIWANIE BOGA W FILOZOFII ŚW. TOMASZA (DOWODY NA ISTNIENIE 
BOGA)
Św.  Tomasz z Akwinu (1225-1274), był Włochem. Studiował w klasztorze benedyktynów w 
Monte   Cassino.   W   1243   został   dominikaninem.   Jedna   z   największych   dzieł:   „Suma 
teologiczna”. 
Św. Tomasz oddzielił wiedzę od wiary, dziedzinę rozumu od objawienia. 
Dowody na istnienie Boga:

a) Istnienie Boga nie jest prawda oczywistą nie wymagającą dowodzenia. Nie jest prawdą 

wrodzoną, potrzebny dla niej dowód.

b) Istnienie Boga nie wynika z pojęcia prawdy, jak u św. Augustyna.
c) Istnienie Boga można dowieść poprzez doświadczenie.

Św. Tomasz podawał 5 dowodów istnienia Boga:

1) Istnieje ruch, a wiec i jego 1 przyczyna;
2) Powstawanie   rzeczy   i   świata   –   nie   mogły   one   być   przyczyna   swego   powstania,   są 

niesamoistne, więc istnieje istota samoistna będąca przyczyną świata;

3) Rzeczy są przypadkowe, więc istnieje poza nimi istota konieczna;
4) Istnieją istoty różnej doskonałości, więc istnieje istota najdoskonalsza;
5) Przyroda jest celowa, więc istnieje istota najwyższa, rządząca przyrodą i działająca celowo. 
Bóg jest samoistny, jest jedynym bytem niezależnym, wszystkie inne są od niego zależne. 

21

background image

8.

Pojęcia istoty i istnienia w filozofii św. Tomasza z Akwinu; jej związki z 
filozofią Arystotelesa.

Wg św. Tomasza człowiekowi dane są tylko rzeczy jednostkowe, ani Bóg, ani dusza, ani istota 
rzeczy materialnych, ani żadne prawdy nie są mu dane.
Rzeczy jednostkowe muszą służyć punktem wyjścia do wszelkiego poznania.
Tak jak Arystoteles, św. Tomasz twierdził, że rzeczy jednostkowe i tylko one są substancjami i 
samoistnymi bytami.
One są zawsze złożone z istoty i istnienia. 
ISTOTA: to, co wspólne jej gatunkowi i zawarte w definicji. 

Istota Boga implikuje jego istnienie.

Istota rzeczy stworzonych nie implikuje istnienia – istnieją nie dzięki swej istocie, lecz 
innemu czynnikowi.

BÓG JEST BYTEM:

Koniecznym – bo to leży w jego istocie, 

Niezależnym – istnieje z własnej natury,

Prostym 

Samoistnym – bo nie ma przyczyny jego istnienia

Wiecznym   i   niezmiennym   –   bo   nie   istnieje   nic,   co   jest   przyczyną   jego   zmiany,   a 
powstanie i koniec byłyby zmianami. 

STWORZENIE JEST BYTEM:

Przypadkowym i zależnym – bo istnienie nie leży w jego naturze;

Złożonym – bo składa się z istoty i istnienia.

Istota substancji cielesnych jest z kolei złożona z formy i materii. Forma jest podstawą tego, co 
w   jednostkach   gatunkowe,   materia   –   tego,   co   indywidualnie   różne.  Forma,   zatem   jest   w 
substancjach źródłem jedności – materia – mnogości. To, co duchowe zaś, składa się tylko z 
formy.
Stworzenie świata wyglądało wg św. Tomasza następująco:

1) Świat został stworzony z niczego;
2) Stworzenie zostało dokonane wprost od Boga;
3) Stworzenie jest aktem woli Boga;
4) Stworzenie odbyło się wg idei Boga;
5) Stworzenie nastąpiło w czasie;
6) Bóg nie tylko stworzył świat, ale i kieruje nim.

To rozróżnienie św. Tomasz sformułował stosując Arystotelesowskie przeciwstawienie potencji 
i aktu: forma jest aktem, materia – tylko potencją. 
Św.  Tomasz  zbudował  swój  system  na  fundamencie  Arystotelesowskim,  przeprowadził  jego 
interpretację krytyczną, w swych pismach dokonał obszernych komentarzy do dział Arystotelesa 
i poprawił błędy. Ale z filozofii Arystotelesa wykorzystał jedynie to, co było zgodne z duchem 
filozofii chrześcijańskiej. 

22

background image

9.

Koncepcja człowieka w wybranych systemach filozoficznych (np. Marka 
Aureliusza, św. Augustyna, Kartezjusza...)

KONCEPCJA CZŁOWIEKA U MARKA AURELIUSZA
Marek Aureliusz – cesarz-mędrzec, wybitny stoik. (121-180 r. n.e.). 
Napisał tylko jedne dzieło, „Rozmyślania”, które pisał w zasadzie wyłącznie dla siebie. 
W „Rozmyślaniach” ukazuje przykład stoika, jednocześnie daje ocenę życiu człowieka. 
Oto cechy, które posiadać człowiek wg marka Aureliusza:

Człowiek bez względu na rodzaj i wielkość emocji powinien panować nad nimi i je 
kontrolować.

Celem życia człowieka nie jest dążenie do szukania rozkoszy, bogactw i innych uciech, 
ale szukanie spokoju przez pracę, postawę życzliwości dla innych ludzi, a także uczciwe 
wypełnianie powierzonych obowiązków. 

Człowiek powinien działać z godnością, miłością i swobodą, z zachowaniem 
sprawiedliwości – w duchu stoickim. 

Życia człowieka jest marnością w porównaniu do wielkości świata

Człowiek nie powinien bać się śmierci, po jest ona dziełem natury, wiec jest pożyteczna.

Dusza człowieka poniża sama siebie poprzez to, że nie jest zadowolona z tego, co ją 
spotyka, poprzez niechęć i złość do innych, poprzez uleganie rozkoszy lub bólu, gdy 
działa bez rozwagi i uwagi, więc należy wyzbywać się tych uczuć.

Życie ludzkie jest znikomą wartością i tylko filozofia może być w nim ostoją.

Człowiek powinien zachowywać umiar we wszystkim, kierować się rozumem.

Człowiek powinien zajmować się pracą społeczną z myślą o Bogu. 

Należy wystrzegać się uniesień.

Rozkosze cielesne są nic nie warte. 

Filozof powinien „ponad wszystko utrzymywać duszę własną w takim stanie, aby była 
rozumna, społeczna, czynna i śpieszyła na pomoc bliźniemu”.

Wobec ludzi należy zachowywać się społecznie, a we wszystkim wzywać pomocy 
bogów. 

Należy skromnie przyjmować, spokojnie tracić. 

Człowiek sam jest panem swego szczęścia: „A szczęśliwy - to ten, kto los szczęśliwy 
sam sobie przygotował. A szczęśliwy los - to dobre drgnienie duszy, dobre skłonności, 
dobre czyny”.

KONCEPCJA CZŁOWIEKA U 

  

ŚW. AUGUSTYNA

  

Św. Augustyn przyjmował stanowisko filozofów hellenizmu, mówiące, że celem człowieka jest 
szczęście, a zadaniem filozofii jest jego znalezienie. Św. Augustyn połączył krańce religijnie 
pojętej filozofii, czyli naukę o wszechmocnym Bogu i naukę o wolnym człowieku.
Szczęście jednak może dać jedynie Bóg. Niezbędne do osiągnięcia szczęścia jest poznanie Boga 
oraz własnej duszy. 
Zatem upatrywał podstawową działalność człowieka w poznaniu Boga i własnej duszy. 
Odrzucał poszukiwania naukowe, np. astronomię i nauki przyrodnicze. Szukał takiego sposobu 
poznania, który nie podlega błędom i stanowi dla wiedzy niezawodny punkt wyjścia.
Teocentryzm   św.   Augustyna   nakazywał   skupiać   wszelkie   wysiłki   człowieka   wokół   Boga. 
Przewaga duszy nad ciałem również prowadziła do pogardy dla rozkoszy cielesnych i braku 
umiaru   w   zaspokajaniu   potrzeb.   O   duszę   należało   dbać   bardziej   niż   o   ciało.   Wzbudzającą 
pragnienie dóbr cielesnych rozkosz zmysłową uważał za godną potępienia. 
Św.   Augustyn   uważał,   iż   naturę   ludzką   stanowi   nie   rozum,  lecz   czynna   wola,   która   jest 
zasadniczą postacią życia duchowego. Rozum nie ma zbytniej wartości, gdyż natura człowieka 
przejawia się nie w tym, co on wie, ale w tym, czego dany człowiek chce. Więc św. Augustyn 
stanął tu na stanowisku woluntaryzmu. 

23

background image

Przerastającą   przyrodzone   władze   poznawcze   człowieka   prawdę   o   Bogu   poznać   może   nie 
rozum, lecz wiara, która to z kolei jest rzeczą woli, a nawet uczucia, czyli sera. Nikt nie kładł 
takiego nacisku jak Augustyn na udział wiary w poznaniu. Ponadto, zrywając ze starożytnym 
intelektualizmem twierdził, że nie wystarczy znać dobra, aby je czynić. Jego zdaniem  dobro 
trzeba kochać, bowiem to z miłości płyną dobre czyny. Kładł tutaj nacisk głównie na miłość do 
najwyższego dobra, czyli Boga, który jest osobą godną miłości.

Teodycea św. Augustyna:
- po pierwsze: zło nie należy do przyrody, lecz jest dziełem wolnych stworzeń, w tym człowieka. 
Bóg stworzył dobrą przyrodę, ale zatruła ją zła wola.
- po drugie: zło nie jest realne, jest tylko brakiem dobra. Nie ma absolutnego zła i absolutnego 
dobra. Wolne istoty czynią źle, gdy nie czynią dobrze, czyli wtedy, gdy odwracają się od Boga.
- po trzecie: zło nie psuje harmonii świata i jest dla niej niezbędne. Bóg, bowiem wolał stworzyć 
większe dobro ze złem niż mniejsze bez zła. 

Zdaniem Augustyna zło pochodzi od człowieka, dobro zaś od Boga. 

Człowiek nie musi zasługiwać na łaskę Boga, jest ona dana zupełnie darmo. 

Człowiek nie jest odpowiedzialny za dobro, ale jedynie za zło, które czyni.

Ludzie dzielą się wiec na tych, którzy dostąpili łaski i na tych, którzy jej nie dostąpili. 

Dobrzy ludzie będą zbawieni źli zaś potępieni i ukarani. 

Dążenie do Boga leży w naturze człowieka.

KONCEPCJA CZŁOWIEKA U 

  

KARTEZJUSZA

  

Kartezjusz   stał   na   stanowisku   sceptycyzmu   metodologicznego.   Wątpił   on   w   możliwości 
poznawcze człowieka za pomocą zmysłów, oraz z powodu braku wyraźnej granicy między jawą 
a snem, jak również możliwością, że jakaś potężniejsza od nas istota wprowadza nas w błąd. 
Uważał jednak, że to w  człowieku tkwi fundament wiedzy, w samym  podmiocie, nie zaś w 
przedmiocie. Jeśli z kolei istnieje myśl, to musi istnieć ktoś, kto myśli, musi istnieć jaźń. Czyli 
muszę istnieć ja sam. Skoro myślę to znaczy, że jestem. „Cogito ergo sum” (myślę, więc jestem) 
to było słynne stwierdzenie Kartezjusza.
Na przekonaniu o istnieniu jaźni oparł swe dalsze wywody. Świat myśli był dla Kartezjusza 
fundamentem wiedzy, ten świat jest nam bliższy, lepiej znany i pewniejszy. 
Człowiek posiadał idee wrodzone wg Kartezjusza. 
Własności duszy

Główną i zarazem jedyną własnością duszy jest myślenie. 

Dusza nie jest związana z ciałem w żaden sposób nie mogła nawet stanowić czynnika 
życia. 

Duszę zaś posiada teraz tylko i wyłącznie istota świadoma.

Własności ciała

Główną natomiast i jedyną własnością ciała jest rozciągłość. 

Samo życie pojmował Kartezjusz jako proces czysto mechaniczny, powodowany przez 
impulsy materialne wytwarzane we krwi. 

Zwierzęta pojmował zaś po prostu jako maszyny. 

Kartezjusz tworząc mechanistyczną koncepcję przyrody, uczynił obraz świata bardziej 
przejrzystym i łatwiejszym dla naukowych opracowań. 

Dualizm 

  

duszy i ciała

  

Zdaniem Kartezjusza istnieją we wszechświecie dwie substancje:
1) Substancja myśląca - dusza
2) Substancja rozciągła - ciało. 
Bóg dla Kartezjusza był przede wszystkim wolą, bo wola jako jedyna z władz duchowych, jest 
nieograniczona. Zatem Bóg był substancją nieskończoną. 

24

background image

Jedynie   człowiek   jest   złożony   zarówno   z   ciała   jak   i   duszy,   choć   jego   ciało   podobnie   jak 
zwierzęce jest tylko automatem. Ciało jednak nie może spowodować zmian w duszy tak samo 
jak i dusza nie może stać się przyczyną zmian w ciele. Jednak ciało może wpłynąć na zmianę 
kierunku tego, co dzieje się w duszy, a dusza na zmianę kierunku tego, co dziej się w ciele. 
To   zasadnicze   oddzielenie   duszy   i   ciała,  świadomego   od   nieświadomego,   różniło   się   od 
starożytnego podziału na żywe i martwe. 
Wszystkie   przeżycia   dzielił   Kartezjusz   na   bierne   (gdy   mamy   jakieś   idee,   gdy   sobie   coś 
przedstawiamy)   i   czynne   (twierdzimy   coś,   czemuś   zaprzeczamy   lub   sądzimy,   dokonujemy 
aktów). W człowieku błądzi wola, nie rozum. 
Etyka  Kartezjusza  była  prosta.  Należy panować  nad afektami  i utrzymywać  je  w  granicach 
użyteczności. Swą etykę uzupełniał też teorią cnót i celów idealnych. Ostatecznie jednak nie 
opracował do końca etyki nie odpowiadającej jego zdolnościom i zamiłowaniem

25

background image

10. Racjonalizm Kartezjusza i Leibniza (metoda, problem substancji, Boga....)

KARTEZJUSZ (1596-1650).
Kartezjusz widział przyczyny niezadowalającego ówczesnego stanu nauk w braku odpowiedniej 
metody: badania naukowe wtedy będą pomyślne, gdy będą opierać się na właściwej metodzie. 
Taka „metoda” stała się głównym hasłem i zadaniem jego filozofii.
Miara wiedzy, to:

Jasność;

Wyraźność

Może   je   zapewnić  matematyka,   a   ściślej   –  metoda   analityczna,   stosowana   w   arytmetyce. 
Kartezjusz chciał, żeby pod względem ścisłości wszelkie nauki były podobne do matematyki. 
Ideałem Kartezjusza było wszystkie własności rzeczy wywieść z kształtu i ruchu, a przyrodę 
rozważać wyłącznie geometrycznie i mechanicznie. Pracował on nad stworzeniem powszechnej 
nauki, która w jednym systemie może ująć całokształt wiedzy o wszechświecie, nauki idealnej.

Kartezjusz szukał twierdzenia, które oprze się wszelkim wątpliwościom: metoda jego 

polegała na próbowaniu wszelkich argumentów sceptyckich. Zwątpienie nie było tu wynikiem, 
lecz punktem wyjścia
Argumenty którymi posługiwał się Kartezjusz były znane ze starożytności:

1) złudzenie zmysłów;
2) brak wyraźnej granicy miedzy jawą a snem;
3) możliwość że jesteśmy wprowadzani w błąd przez jakąś wyższą istotę. 

Gdy Kartezjusz dowiódł istnienia jaźni, następnym krokiem był wywód, że ta jaźń myśląca, 
czyli dusza, istnieje niezależnie od ciała, jest niezależną substancją.
Człowiek, jako jedyne stworzenie, jest  złożony zarówno z ciała jak i duszy, choć jego ciało 
podobnie jak zwierzęce jest tylko automatem. Ciało jednak nie może spowodować zmian w 
duszy tak samo jak i dusza nie może stać się przyczyną  zmian w ciele. Jednak ciało może 
wpłynąć na zmianę kierunku tego, co dzieje się w duszy, a dusza na zmianę kierunku tego, co 
dziej się w ciele. 
To   zasadnicze   oddzielenie   duszy   i   ciała,   świadomego   od   nieświadomego,   różniło   się   od 
starożytnego podziału na żywe i martwe. 
Dowód na istnienie Boga wyprowadzał Kartezjusz w ten sposób: istnienie Boga wynika z samej 
idei, jaką mamy o Bogu. Jest to idea doskonała, ponieważ skutek nie może być doskonalszy od 
przyczyny.  Nie człowiek wymyślił idee Boga, została ona wytworzona w jego umyśle przez 
istotę doskonałą, czyli przez samego Boga. Jeśli więc posiadamy idee Boga, istnieje Bóg, którą 
tę idee w naszym umyśle wytworzył. 
Bóg dla Kartezjusza był przede wszystkim wolą, bo wola jako jedyna z władz duchowych, jest 
nieograniczona. Zatem Bóg był substancją nieskończoną. 
Boga nie ogranicza ani prawda, ani reguły dobra – prawdą i dobrem jest tylko to, czego Bóg 
chce.
Wywód był taki:

Nie ma twierdzeń które są prawdziwe same przez się

Nie ma rzeczy które są dobre same przez się

Prawdziwe i dobre one są jedynie wskutek wyroku boskiego. 

LEIBNIZ (1646-1716).
Naczelnym zagadnieniem filozofii XVII wieku było zagadnienie substancji. 
Leibniz wystąpił z własnym rozwiązaniem: zakładał istnienie nieograniczonej ilości substancji, 
jednak wszystkie one są jednego rodzaju. 
Przyjmował, że każde zjawisko jest indywidualne, że nie ma dwóch jednakowych liści ani kropli 
wody. Nie ma dwóch rzeczy, które różniłby tylko miejscem zajmowanym w przestrzeni, a poza 
tym byłyby identyczne.

26

background image

Leibniz sformułował prawo ciągłości, które pozwalało łączyć zjawiska w szeregi i sprowadzać 
jedności do przeciwieństwa. 
Dalsze konsekwencje twierdzenia o wielości substancji są następujące:

1) Substancji jest wiele, ponieważ z jednej nie mogłaby się wytworzyć  mnogość 

rzeczy. 

2) Substancje są odrębne jakościowo – indywidualne, każda ma odrębny charakter.

Takie indywidualne substancje, z których składa się byt, Leibniz nazwał „entelechiami”, jedna 
częściej   zwał   je   monadami,   dla   zaznaczenia,   że   są   one   jednostkami   prostymi.   Stąd   swoją 
metafizykę nazwał „monadologią”. Monady były dla niego nierozdzielnymi składnikami świata. 

3) Substancje (monady) nie działają jedna na drugą – „monada nie ma okien”, jest 

zamkniętym kosmosem. Posiada ruch wewnętrzny.

4) Substancje (monady) są obdarzone siłami do przetwarzania się.
5) Substancje  (monady) są nierozciągłe i niematerialne – bardziej są podobne do 

dusz, niźli do ciał.

6) Substancje (monady) mają zdolność postrzegania. 
7) Zjawiskiem substancji (monad) są ciała. 
8) Substancje   (monady)   działają   celowo   –   do   natury   monad   należą   nie   tylko 

postrzeżenia, ale i pożądania, one są czynnikiem przemian w monadach.

9) Substancje (monady) stanowią hierarchie. Bóg jest monadą doskonałą.
10) Substancje tworzą harmonijny zespół – harmonia jest wprzód ustanowiona przez 

Boga. 

Bóg,   tworząc   świat,   wybrał   z   możliwych   najlepszy.   Świat   rzeczywisty   jest 
najbardziej harmonijny i jego części doskonale sobie odpowiadają. Niedoskonałości 
zaś są potrzebne do dla tym większej doskonałości całości. 

27

background image

11.

Empiryzm J. Locke’a (krytyka pojęcia substancji) i sceptycyzm (krytyka 

pojęcia przyczynowości) D. Hume’a.

JOHN LOCKE (1632-1704)
John  Locke zastąpił stary program metafizyczny przez epistemologiczny - uważał, że trzeba 
poznawać pojęcia o bycie, nie zaś sam byt. Twierdził, iż umysł ludzki nie jest w stanie rozwiązać 
zagadnień metafizyki, może jedynie badać poznanie, pochodzenie, pewność i zakres. Pogląd ten 
został przez jemu współczesnych zaakceptowany, poprzez co filozofia przestała być poglądem 
na świat, a została raczej poglądem na człowieka.      
Locke wskazał też metody nowej filozofii:
a) Psychologiczna: badanie pojęć w takiej postaci, w jakiej znajdują się w umyśle ludzkim.
b) Genetyczna: badanie natury pojęć na podstawie ich pochodzenia, zakładając, iż pojawia się 
najczęściej   w   postaci   pierwotnej.   Większe   znaczenie   ma   psychologia   dzieci   i   dzikich,   niż 
psychologia ludzi dojrzałych i cywilizowanych.
c) Analityczna: aby zrozumieć pojęcia wystarczy znaleźć ich prostsze składniki
Zazwyczaj  filozofii  Locke’a  nadawano miano  empiryzmu.  Teza  główna jego  brzmi: nie ma 
wiedzy bez doświadczenia. 
Locke   twierdził,   że   umysł   ludzki   jest   niezapisaną   kartą,   którą   jedynie   doświadczenie   może 
zapisać.   A   wszelka   wiedza,   sądy,   wyobrażenia   wytwarzają   się   przez   doświadczenia.   Teoria 
Locke’a była opisowa, miała charakter psychologiczny.  Był to empiryzm subiektywny. Zatem 
przyjął pogląd artystotelesowsko-tomistyczny: „Nie ma nic w umyśle, czego nie było przedtem 
w zmyśle”. 
Locke zwalczał teorie idei wrodzonych, podając za przykład m. in. na dzieci i dzikich, którym 
nie są one znane. 
Doświadczenie odbywało się wg Locke’a na dwóch drogach:

doświadczając rzeczy zewnętrznych (postrzeżenia)

doświadczając samych siebie (refleksje)

W umyśle znajdujemy idee – są to postrzeżenia zewnętrzne, doświadczenia wewnętrzne i ich 
kopie, pojęcia abstrakcyjne i wytwory fantazji. Znamy bezpośrednio tylko idee, nie rzeczy. One 
są punktem wyjścia wiedzy. 
Locke przeprowadzał krytykę pojęcia substancji w sposób następujący: 
Istotna różnica pomiędzy ideami – to, że są proste i złożone. Proste idee stanowią materiał 
wiedzy, pochodzą wyłącznie z doświadczenia. 
Śród idei złożonych Locke oddzielił idee substancji od idei stosunków i objawów. Wynikiem 
epistemologicznej krytyki pojęcia substancji było:

a) Niepodobna rozstrzygnąć, jaka jest natura substancji, bo doświadczenie nic nie mów ani 

o substancji duchowe, ani o cielesnej. 

b) Doświadczenie zawsze tyczy się własności.
c) Pojęcie   substancji   jest   wytworem   umysłu,   które   je   podsuwa   pod   własności,   jak   pod 

opory.

d) Umysł pojmuje własności jako przywiązane do substancji, i mimo zmienności własności 

uznaje trwałość substancji.

e) Skoro nie wiemy o substancji z doświadczenia, to oznacza, że nic o niej nie wiemy. 
Zatem Locke zaprzeczał poznawalności substancji, aczkolwiek z ostrożności nie zaprzeczał 
jej istnieniu. 

SCEPTYCYZM (KRYTYKA POJĘCIA PRZYCZYNOWOŚCI) D. HUME’A
DAVID HUME (1711-1776)
Poprzednikiem  Hume’a   był  Locke,   Hume  należał   do  linii  angielskiego   empiryzmu.  Główne 
dzieło: „Badania dotyczące rozumu ludzkiego”.

28

background image

Związek w rozumowaniu empirycznym zawsze jest ten sam – to związek przyczynowy. Np., 
jeżeli   na  pustej  wyspie  znajdujemy  zegarek,  wnioskujemy,   że  byli   tu  przedtem   ludzie.  Czy 
mamy prawo do takich wniosków? Tylko, jeżeli związek przyczynowy jest konieczny. 
A czy jest konieczny?

1) Jeżeli związek przyczynowy poznajemy a’priori lub empirycznie. Nie poznajemy jednak 

związku przyczynowego a’priori, tak jak z poprzez analizę pojęcia prochu nie można 
wskazać,   że   eksploduje.   Żaden   przedmiot   w   swoich   właściwościach   nie   ujawnia 
zmysłom   przyczyn,   które   go   stworzyły,   ani   skutków,   które   z   niego   powstały.   Nie 
poznajemy go również empirycznie, ponieważ czyste doświadczenie informuje o stałym 
następstwie faktów, ale nie wskazuje, że jeden fakt wynika z drugiego. 

Zatem: związek przyczynowy nie jest konieczny.
Należy   wyrzec   się   związków   przyczynowych   o   zadowalać   się   tylko   ustaleniem   stałych 
następstw.

2) Nie ma żadnej podstawy do uznawania związków przyczynowych jako koniecznych: ani 

rozumowej,   ani   doświadczalnej.   A   jednak   mimo   to   uznajemy   je   i   oczekujemy   ich. 
Dlaczego,   skoro   nie   mamy   ku   temu   podstaw,   uznajemy   istnienie   związków 
przyczynowych?   Ponieważ   dawne   doświadczenia   przenosimy   na   przyszłość.   Jeżeli   z 
pistoletu pada strzał po naciśnięciu spustu, zakładamy,  ze tak samo będzie się działo 
następnym razem. Ale czy mamy do tego prawo?

Otóż nie, nie ma takiego rozumowania, które upoważniałoby do przenoszenia przeszłych 
doświadczeń   na   przyszłość.   Zatem   podstawa   takiego   wniosku   jest   subiektywna,   jest 
uczuciowa,   nie   pojęciowa,   i   jest   aktem   wiary,   nie   wiedzy.   Poszukiwanie   wniosków 
przyczynowych jest instynktem, który nam dała natura, nie dając przy tym zrozumienia. Stąd 
wniosek:  ZASADA PRZYCZYNOWOŚCI NIE JEST ODPOWIEDNIĄ PODSTAWĄ DO 
POZNAWANIA RZECZYWISTOŚCI. 

29

background image

12.

Cel i wyniki krytycznej refleksji Kanta (obszar rozumu teoretycznego /czas, 

przestrzeń, podział sądów, kategorie intelektu, przyrodoznawstwo, idee 
rozumu/, i praktycznego /wolność, obowiązek, autonomia i heteronomia 
woli (imperatywy, państwo celów...).

IMMANUEL KANT (1724-1804)
Kant stworzył zupełnie nową doktrynę filozoficzną znana pod nazwą krytycyzmu niemieckiego.
Filozofia krytyczna polegała na nowym pomyśle:
Całkowite odwrócenie trybu myślenia – to nie myśl kształtuje się zależnie od przedmiotów, lecz 
odwrotnie, przedmioty zależnie od myśli. Był to przełom, który sam Kant określił jako „przełom 
kopernikański” 
Podział sądów.
Kant zaczął od tego, że postawił pytanie: Jak na podstawie przedstawień możemy cokolwiek 
wiedzieć o rzeczach? 
Badania, które przeprowadził w tym zakresie Kant nazwał transcedentalnymi, - miały odnaleźć 
przedstawienia, które przekraczają granicę podmiotu i stosują się do przedmiotów. 
W tym celu Kant przeprowadził dwojaki podział sądów:

Sądy a’priori – niezależne od doświadczenia, mające źródło w samym umyśle. Ich cechy 
to powszechność i konieczność.

Sądy a’posteriori, albo empiryczne – uzyskane na podstawie doświadczenia.

Drugi podział sądów:

Analityczne – w orzeczeniu wypowiadają tylko to, co zawarte jest w podmiocie zdania, 
czyli to, co należy do definicji podmiotu lub można z niej wyprowadzić. Objaśniają już 
posiadaną wiedzę.

Syntetyczne – w orzeczeniu wypowiadają coś, co nie jest zawarte w podmiocie, i czego 
nie da się wyprowadzić z jego definicji. Rozszerzają wiedzę.

Połączenie tych rodzajów sądów dało:
- analityczne zawsze a’priori
- syntetyczne a’posteriori
- syntetyczne a’priori 
Te ostatnie były najdziwniejsze – jak można wypowiadać o przedmiocie coś, co nie jest ani 
zawarte w jego definicji, ani zaczerpnięte z doświadczenia?
Kant udowodnił istnienie syntetycznych sądów a’priori poprzez istnienie ich w matematyce i 
czystym przyrodoznawstwie. 
CZAS I PRZESTRZEŃ
Rozum wytwarza pojęcia ogólne, zmysły dostarczają wrażeń jednostkowych. Wynikiem 
pobudzenia zmysłów przez rzecz jest wrażenie.
Ale istnieje inny czynnik: przestrzeń i czas. Doznajemy w nich wszelkich wrażeń, ale one nie są 
przedmiotem wrażeń. 
Czas i przestrzeń są zawsze jedne. Są to a’prioryczne czynniki wiedzy. 
Dowody były takie:

a) przestrzeń nie jest wyobrażeniem empirycznym;
b) przestrzeń jest wyobrażeniem koniecznym. 
c) Czasu i przestrzeni nie można je usunąć z myśli. 
d) Stosują się one do wszystkich zjawisk.

CZAS i PRZESTRZEŃ są formami zmysłowości. Są apriorycznymi czynnikami naszej wiedzy.

KATEGORIE INTELEKTU
Rozsądek również ma swoje formy a’prioryczne. 
Dla ustalenia udziału rozsądku w tworzeniu wiedzy Kant odróżnił 2 rodzaje sądów:

1) sądy postrzegawcze – dotyczą podmiotu, orzekają wyłącznie o jego stanie; oparte na 

zeznaniu zmysłów

30

background image

2) sądy doświadczalne – wykracza poza podmiot do przedmiotu i na podstawie stanu 

podmiotowego orzekają o przedmiocie, wykracza poza działanie zmysłów przy pomocy 
rozsądku.

Rozsądek wprowadza jedności do wyobrażeń. Podmiot jest warunkiem przedmiotu: pojęcia 
są warunkiem doświadczenia. Kant zestawił formy rozsądku, analogicznych do form 
zmysłowości (czasu i przestrzeni). Nazwał je czystymi pojęciami rozsądku lub kategoriami. 
Opracował symetryczną tablice 12 rodzajów sądów i odpowiadających im kategorii.

PRZYRODOZNAWSTWO
Kant   zastosował  zasadę   „przewrotu   kopernikańskiego”   również   w   odniesieniu   do 
przyrodoznawstwa:   udowodnił,   że   w   tej   nauce   przełom   nastąpił   wtedy,   gdy   twórcy   jej 
uświadomili sobie czynną rolę umysłu w badaniu rzeczy. 
Pojęli, ze rozum to tylko rozumie, co sam wytwarza z własnej inicjatywy. Rozum wyprzedza 
doświadczenie,   stawiając  pytania  i  skłaniając  przyrodę,  by  na nie  odpowiedziała.   Tak  samo 
Kopernik   objaśnienie   ruchu   ciał   niebieskich   odwrócił   całkowicie   punkt   widzenia, 
„zatrzymawszy gwiazdy i każąc widzowi krążyć”. Kant rozumiał prawidłowość, zarówno sądów 
jak i zdarzeń, jako twór stale działających form umysłu. Tworem tych samych form jest i nauka, 
i przyroda. 

IDEE ROZUMU
Rozsądek domaga  się uzupełnienia  przez  rozum, bo to, co poznaje jest zawsze częściowe  i 
ograniczone,   poznając   ujmuje   tylko   fragmenty   rzeczywistości.   Rozum   zaś   próbuje   poznać 
„rzeczy same w sobie”, „noumeny”, wyjść poza zjawiska.
 Czyste pojęcia rozumu Kant nazywał ideami. Są trzy główne idee, które rozum wytwarza: 

duszy – usiłuje objąć całość doświadczenia wewnętrznego;

wszechświata  – usiłuje objąć całość doświadczenia zewnętrznego;

Boga  – szuka podstawy wszelkiego doświadczenia w ogóle.

Idee stanowią osnowę metafizyki. Idea to cel, do którego rozum dąży, ale dosięgnąć nie może. 
WOLNOŚĆ
Wolność jest własnością  woli  wszystkich  istot rozumnych.  Każdej istocie rozumnej mającej 
wolę jest przypisana koniecznie idea wolności, w imię której jedynie działa. Dobra wola jest 
podstawą czynu moralnego. Dobra wola – to są dobre intencje. Motywem działania dobrej woli 
jest poczucie obowiązku. Aprioryczne prawo moralne 
OBOWIĄZEK
Dobra   wola   jest   dobrą   wtedy,   gdy   usiłuje   spełnić  obowiązek.   Istota   obowiązku   leży   w 
podporządkowaniu się prawu. 
AUTONOMIA I HETERONOMIA WOLI 
Autonomia woli – to podporządkowanie woli do osiągnięcie własnych celów. 
Heteronomia   woli  –   podporządkowanie   woli   wszelkim   materialnym   określeniom   prawa 
moralnego.
IMPERATYW KATEGORYCZNY Kanta brzmiał: „Postępuj wedle takiej tylko zasady, co do 
której mógłbyś jednocześnie chcieć, aby stała się prawem powszechnym”. 
IMPERATYW  

  

HIPOTETYCZNY

  

  Kanta   brzmiał:   „Gdy   czyn   jest   dobry   tylko   środek   do 

osiągnięcia innego możliwego lub rzeczywistego celu”.
 (imperatywy,...).
PAŃSTWO CELÓW
Państwo   wg   Kanta   to   „systematyczne   powiązanie   różnych   rozumnych   istot   przez   wspólne 
prawa”.   Ponieważ   prawa   określają   cele   wg   ich   powszechnego   obowiązywania  (tak   istot 
rozumnych jak i celów samych w sobie, jak własnych celów, które każda z nich może sobie 
stawiać), to całość wszystkich celów można ująć w systematyczny związek, tj. państwo celów, 
które jest możliwe wg tych zasad. 

31

background image

13.

Idealizm dialektyczny Hegla (pojęcie ducha, prawda, zasada negatywności, 

„byt   w   sobie”,   „byt   dla   siebie”,   eksterioryzacja,   alienacja,   historia, 
„chytrość rozumu”, sztuka, ...sowa Minerwy).

GEORG WILHELM FRIEDRICH HEGEL (1770-1831)
Najważniejsze   dzieło;   „Fenomenologia   ducha”.  Hegel   osiągnął   największe   wyniki   na   polu 
systematyzowania   myśli,   tworząc   doktrynę   polegającą   na   włączeniu   wszelkich   zagadnień 
filozoficznych w system i rozwiązanie ich wedle jednej zasady.
 
POJĘCIE DUCHA
Wg Hegla rzeczy istnieją niezależnie od myśli. Byt, jak myśl, jest natury logicznej. Ogólność, 
stanowiąca   istotę   pojęć   stanowi   również   istotę   bytu.   Stąd   istotne   dla   Hegla   były   własności 
ogólne.
Przyroda i duch dla Hegla to dwie postacie, w jakie przyobleka się byt. Pierwotna postacią ducha 
jest pojęcie, stanowi punkt wyjścia. Przyroda jest jego antytezą, ona jest też ideą, która oddzieliła 
się od myśli, przez co wydaje się zewnętrzną. 
Syntezą idei i przyrody jest duch. Tym trzem postacią bytu odpowiadają trzy działy filozofii: 
logika, filozofia przyrody i filozofia ducha. 
Filozofia ducha wywodziła najpierw postacie ducha subiektywnego, potem postacie antytezy – 
ducha obiektywnego, wreszcie ich syntezy: ducha absolutnego. Prawo, państwo, moralność sa 
głównymi  postaciami ducha obiektywnego, a duch absolutny przejawia się w sztuce, religii, 
filozofii.
Naprawdę   istnieje   właśnie   „duch”,   wciela   się   on   i   rozpoznaje   swoją   duchową   naturę.   Jest 
dynamiczny: urzeczywistnienie się  poszerzanie się. Duch pragnie dąć wyraz swej duchowej 
naturze.   Musi   przejść   określone   etapy,   by   zrozumieć   swój   sens.   Duch   jest   w   stałym   i 
nieustającym ruchu, kształtuje sam siebie.
Substancja ma naturę duchową, istnieje we wcieleniach. 
PRAWDA
Prawdą może być  jedynie twierdzenie o całości bytu.  Myśl nie powinna i nie może unikać 
sprzeczności, nie może się bez nich obejść, przez dialektyczny proces myśli prowadzą one do 
pełnej prawdy.
Wg Hegla byt ma naturę zmienną, rozwija się nieustannie i wyłania coraz nowe postacie. Więc 
byt ma naturę logiczną, a zarazem ewolucyjną. 

ZASADA NEGATYWNOŚCI
Prawda i fałsz zespalają się ze sobą, nie są całkowitymi przeciwieństwami. Prawda leży zarówno 
w twierdzeniu, jak i w jego zaprzeczeniu, a więc w twierdzeniu sprzecznym. Podmiot zawiera 
więc w sobie samym czynnik negacji, zmierzający do rozwiązania sprzeczności.

„BYT W SOBIE”, 

  

„BYT DLA SIEBIE”

  

Tylko to, co duchowe, jest rzeczywiste. Istnieje samo w sobie, jest jednocześnie w swoim bycie i 
poza sobą pozostaje u siebie samego, inaczej mówiąc – jest czymś samym w sobie i dla siebie. 
To, co się staje, np. embrion, jest sam w sobie człowiekiem, ale nie jest człowiekiem dla siebie. 
Dopiero jako ukształtowany rozum, który się uczynił tym, czym jest sam w sobie. 

EKSTERIORYZACJA
ALIENACJA

Urzeczywistniając się, byt stopniowo staje się zaprzeczeniem samego siebie, oddziela się od 
swej pierwotnej idei. Dokonuje się alienacja. 

HISTORIA 

32

background image

„CHYTROŚĆ ROZUMU”
Rozum   jest   immanentny   historycznemu   istnieniu   i   spełnia   się  w   nim   i   poprzez   nie.   Jest 
wewnętrznym duchem, który przemawia i kieruje bohaterami, mającymi wpływ na historię. W 
ten   sposób   przejawia   się   chytrość   rozumu   –   dąży   on   do   swego   pełnego   urzeczywistnienia 
używając bohaterów jako swych nieświadomych narzędzi. 
SZTUKA
Piękno jest wyrazem ducha absolutnego, w nim dokonuje się synteza zjawiska z ideą, 
rzeczywistości  myślą, treści z formą. 
Świat współczesny nie tylko nie sprzyja rozwojowi sztuki, ale właściwie kładzie jej kres, dlatego 
że sztuka nie może w świecie współczesnym zaspokajać w takim stopniu potrzeb duchowych 
ludzi, jak to się działo w starożytności i średniowieczu.
SOWA MINERWY
Filozofia przychodzi zawsze za późno. Jako myśl o świecie pojawiła się ona dopiero wtedy, gdy 
rzeczywistość zakończyła już swój proces kształtowania i stała się czymś gotowym. Idealność 
występuje jako coś przeciwstawnego realności dopiero wtedy, gdy rzeczywistość osiągnęła swą 
dojrzałość, jak uczy historia. Kiedy filozofia o szarej godzinie maluje swój świat, wtedy pewne 
ukształtowanie życia już się zestarzało, a zaczynając od zmroku nie można niczego odmłodzić, 
można tylko poznać: sowa Minerwy wylatuje dopiero z zapadającym zmierzchem. 

33

background image

14.

Filozofia A. Schopenhauera (związki z epistemologiczną refleksją Kanta, 

podmiot woli jako przedmiot samowiedzy, cierpienie, pesymizm, empatia, 
koncepcja przeżycia estetycznego).

ARTUR SHOPENHAUER (1788-1860)
FENOMENALIZM

Hasłem   Schopenhauera,   które   stanowiło   czynnik   kantowski   w   jego   filozofii   było 

stwierdzenie  „świat   jest   moim   wyobrażeniem”.   Uprościł   on   jednak   znacznie   teorię   Kanta 
uznając za formę aprioryczną jedynie przyczynowości wraz przestrzenią i czasem. W taki sposób 
powstała   doktryna   zgodna   z   potocznym   rozsądkiem   oraz   łatwa   do   przyjęcia   nawet   przez 
empiryków i przyrodników. Zdaniem Schopenhauera umysł nie kopiuje rzeczy, ale zabarwia je 
swą własną naturą. W związku z czym poznajemy jedynie zjawiska, które są z kolei jedynie 
zasłona złudy.

Metafizyka WOLUNTARYSTYCZNA

Przez ową zasłonę można się jednak przebić. O ile na drodze poznania obiektywnego 

(biorąc za punkt wyjścia wyobrażenie) nie wyjdziemy na zawsze pozostając przy zjawiskach i w 
nie   wnikając   w   nie,   o   tyle   możemy   wniknąć   w   samych   siebie.   Sami   bowiem   też   jesteśmy 
przedmiotami poznania, rzeczami samymi w sobie. Zaś mimo, iż rzecz sama w sobie nie może 
zostać poznana obiektywnie to może o sobie uzyskać samowiedzę. Samowiedza z kolei poucza 
nas, że  jesteśmy  wolą.  To  jedyne  co  jest  nam  dane  bezpośrednio,   reszta  to  tylko   zjawiska. 
Schopenhauer poszedł jeszcze dalej twierdząc, że wola jest również osnową całej przyrody. W 
działających w niej siłach bowiem wola się objawia bardzo wyraźnie. Świat jest więc wolą i 
wyobrażeniem - jak głosi tytuł Schopenhauerowskiego dzieła. O ile bowiem jego wewnętrzną 
istotę   stanowi   wola,   o   tyle   zewnętrznie   objawia   się   jedynie   jako   wyobrażenie.   To   był 
woluntaryzm Schopenhauerowski, który w przeciwieństwie do chrześcijańskiej metafizyki nie 
uważał   woli   za   czynnik   rozumny   i   celowo   kierujący   irracjonalnymi   przeżyciami   lecz   był 
czynnikiem irracjonalnym i ślepo działającym popędem.

PESYMISTYCZNY POGLĄD NA ŚWIAT

Z   woluntarystycznej   metafizyki   Schopenhauera   wynikał   jego   cały   pogląd   na   świat. 

Ponieważ   w   człowieku   i   wszystkich   innych   rzeczach   tkwi   bezrozumny   i   bezcelowy   popęd 
nieznający ukojenia, niemożliwy do zaspokojenia, i prący wciąż do przodu - to człowiekowi 
towarzyszy   wziąć   poczucie   braku,   niezaspokojenia   i   niezadowolenia.   Nie   możemy   osiągnąć 
szczęścia,  do  którego  dążymy,  ani  nawet  utrzymać  samego  życia,   które  kiedyś  się  przecież 
skończy, a polega tylko na ciągłym  zabieganiu o jedzenia, miłość, schronienie itd. Do tego 
wszystkiego   dochodzi   jeszcze   ciągły   lęk   przed   śmiercią   -   co   czyni   życie   nieustanną   i 
beznadziejną   męką.   Człowiek   stara   się   znaleźć   ulgę   w   filozofii,   religii,   złudzeniach   ale   tak 
naprawdę nic nie jest w stanie mu jej dać i skazany jest na cierpienie aż do śmierci. 
ETYKA WSPÓŁCZUCIE i ESTETKA KONTEMPLACYJNA

Istnieją jedynie dwa sposoby przeciw męce życia. Pierwszy jest natury moralnej i jest 

nim współczucie, drugi zaś natury estetycznej i jest nim sztuka:
      -  Współczucie   jako   jeden   ze   składników   etyki   chrześcijańskiej   stało   się   podstawą   etyki 
Schopenhauera. Ponieważ życie jest męką dla wszystkich ludzi bez wyjątku to widok innych 
powinien wzbudzać w nas współczucie, które jest naszą naturalną reakcją i zarazem czynnikiem 
wyzwolenia. Przejąwszy się bowiem cudzym cierpieniem całkowicie odrywamy się od własnej 
męki i własnego bólu jaki przysparza nam życie.
     - Sztuka zaś jako drugie źródło ulgi w cierpieniu zdolna jest zatrzymać ów bezrozumny pęd 
woli, poprzez umożliwienie nam zatopienia w kontemplacji, w której to działanie popędów i 
woli wreszcie ustaje. Kontemplacja bowiem chwyta w rzeczach to co jest stałe, niezmienne, 
nawet wieczne idee stanowiące osnowę i wzór rzeczywistości. Jeśli można je bowiem poznać to 
tylko w kontemplacji i sztuce.

34

background image

Filozofia, którą stworzył Schopenhauer była przede wszystkim fenomenalistyczną teorią 

poznania,   irracjonalną   i   woluntarystyczną   metafizyką   oraz   wyjątkowo   pesymistycznym 
poglądem na świat i życie. Jego poglądy nie znalazły oddźwięku w późniejsze filozofii. Zawsze 
istniał   jednak   pewien   typ   ludzi,   dla   którego   pesymistyczne   dzieło   Schopenhauere   stanowiło 
niejako Biblię. Jednym z myślicieli zaliczanych do wielbicieli Schopenhauera był Nietzsche, 
który jednak ostatecznie zdecydowanie odwrócił się od jego filozofii.

35

background image

15.

F. Nietsche (nauka o „nadczłowieku”, nihilizm, krytyka poznania, 

genealogia logiki, nauka o „stadnym” charakterze świadomości; język 
symboliczny, perspektywizm, prawda; Apollo i Dionizos – nauka o 
narodzinach i upadku tragedii attyckiej). 

FRYDERYK NIETZSCHE (1844 - 1900) 
Jedno z pierwszych dzieł – „Narodziny tragedii” nie spotkało się to z ciepłym przyjęciem przez 
filologów klasycznych. Na szczęście ta krytyka  nie zraziła Nietzschego, a wręcz przeciwnie 
pobudziła   go   do   filozoficznego   samo   określenia.   Potem   powstawały   kolejno   „Niewczesne 
rozważania”   jako   cztery   studia,   1879   kolejna   próba   samo   określenia   zaowocowała   zbiorem 
aforyzmów pt. „Ludzkie arcy ludzkie”, w 1880 zaczyna wychodzić najbardziej oryginalne dzieło 
„Tako rzecze Zaratustra”. 

Jak   powszechnie   wiadomo   Fryderyk   Nietzsche   był   jednym   z   tych   filozofów,   którzy 

nastawieni byli wyjątkowo sceptycznie wobec zastanej przez siebie filozofii. Jego sceptycyzm 
objawia się w jego szczególnej postawie życiowej. Jego własna filozofia stanowi w znacznej 
mierze ciągły atak na przekonanie, że istnieje obiektywna i niezależna od ludzkiej percepcji 
prawda.   Zalecał   on   raczej   poleganie   na   własnych   zmysłach   i   zdrowym   rozsądku   jako 
najpożyteczniejszych środkach rozumienia świata. Uważał jednak, że nawet postrzeżenie zdrowo 
rozsądkowe nie daje prawidłowego obrazu stanu rzeczy gdyż ów prawidłowy obraz nie istnieje. 

Nietzsche twierdził, iż żyjemy w świcie pozorów i ten właśnie świat jest jedynym istniejącym 
światem. Jego zdaniem, bowiem urządziliśmy sobie świat na swój sposób, tak po prostu byśmy 
mogli   w   nim   żyć.   To   znaczy   wymyślając   przyczyny,   skutki,   kolory,   kształty   i   tak   dalej. 
Pozornie,   więc   wydaje   nam   się,   że   potrafimy   świat   określić,   opisać,   zamknąć   go   w   kilu 
pojęciach.   Tym   czasem   w   rzeczywistości   jest   on   chaosem,   który   nigdy   nie   zostanie 
uporządkowany. Stworzyliśmy sobie pozorny świat gdyż w przeciwnym razie nie moglibyśmy 
przeżyć ani jednego dnia. Jednak, mimo, że pozornie dla nas istnieje nie może być w żaden 
sposób dowiedziony. Poza tym jak twierdzi Nietzsche, nie mówią prawdy ci, którzy twierdzą, że 
istnieje obiektywna prawda, nie zależna od naszych indywidualnych interpretacji. Gdybyśmy 
potrafili  usunąć   nasze   indywidualne  interpretacje   nie  odsłoniłby  się  przed   nami   rzeczywisty 
świat, to znaczy inny od tego, który na co dzień odbieramy za pomocą naszych interpretacji. 
Należy   zdaniem   Nietzschego   bronić   zdrowego   rozsądku,   ale   ze   względy   na   to,   że   za   jego 
pomocą   możemy   kontaktować   się   ze   światem,   nie   zaś,   dlatego,   iż   uzyskiwany   obraz   jest 
prawdziwy.

Krytyka filozofii dokonywana przez Nietzschego widoczna jest szczególnie na przykładzie 

jego stosunku do metafizyki. Jego zdaniem podstawowy błąd popełniany przez tą naukę polega 
na tym, iż poszukuje ona najwyższych wartości poza realną rzeczywistością. Metafizyka zamiast 
aprobować świat zmysłowy, doświadczalny empirycznie szuka świata doskonalszego, którym 
ma być ponoć świat ponad zmysłowy. W metafizycznym pojęciu świat, który znamy z życia 
codziennego traci wartość na rzecz świata nie poznawalnego. Mimo, że tego rodzaju twierdzenia 
wysuwali już starożytni filozofowie, Nietzsche odnosi się do tego z wyjątkowym sceptycyzmem. 
Metafizyka Arystotelejska traktująca o bytach ponad zmysłowych, oddzielonych od materii i 
wiecznych, może być tego przykładem. Podobnie też Platoński świat idei jest niczym innym jak 
właśnie przykładem świata doskonalszego, do którego poznania jak twierdzą metafizycy należy 
dążyć. Nietzschego krytykując wiarę w inną rzeczywistość niż rzeczywistość zmysłowa pragnął 
podkreślić,   iż,  punkt   zainteresowania   filozofii   umieszczony   powinien   być   w   świecie 
doświadczalnym.  W jego przekonaniu  metafizyka  potrzebna  jest jedynie  tym,  którzy pragną 
uzyskać   pewność   wiedzy,   aby   ukryć   własną   słabość   w   działaniu   i   twórczości.   Metafizyka 
podobnie z resztą jak religia jest, więc dla ludzi słabych, pogrążonych w braku wiary w swoje 
możliwości   i   nie   zdolnych   do   spontanicznej   twórczości.   Tłumacząc   powstanie   metafizyki 
Nietzsche twierdzi, że przedmiot metafizyki, czyli ów inny, ponad zmysłowy świat wziął się po 

36

background image

prostu z marzeń sennych. To właśnie w marzeniach sennych przeżywamy rzeczy, jakie są nie do 
pomyślenia w świecie rzeczywistym.

Wspomnieć   należy   również   o   krytyce   filozofii   Schopenhauera.   Krytykuje   Nietzsche 

przede wszystkim Schopenhauerowskie przekonanie o możliwości zapobiegania złu i cierpieniu 
przez   postawę   bierności   i   rezygnacji   jednostki   z   osobistych   dążeń   i   życiowych   aktywności. 
Nietzsche   dostrzega   w   jego   filozofii   uległy   stosunek   wobec   tak   potępianego   przez   siebie 
chrześcijaństwa, które to propaguje właśnie miłość, bezinteresowność i uległość. Przeciwstawia 
się   Schopenhauerowskiemu   systemowi   wartości   to   znaczy   tezie,   która   go   uzasadnia,   że 
występowanie woli w formie zindywidualizowanej jest źródłem zła, zaś sama wola jest moralnie 
obojętna. W Nietzscheańskiej krytyce Schopenhauera dostrzec można przede wszystkim chęć 
przezwyciężenia pesymizmu .Uznawał on przecież wręcz coś przeciwnego to znaczy twórczą 
indywidualną aktywność. Aktywność ta była istotą życia, wyznaczała sens wszelkiej działalności 
i prowadziła do osiągnięcia celów godnych Nietzscheańskiego nadczłowieka.

    Próbując   jednak   odpowiedzieć   na   pytanie   czym   właściwie   jest   dla   Nietzschego 

filozofia i jak jego zdaniem powinno się filozofować należało by nawiązać do Nietzscheańskiej 
koncepcji nadczłowieka i pojęcia woli mocy. 

Mimo, że wydawało by się że w pojęciu Nietzschego jednostka nie ma w ogóle wolnej 

woli i wszystko co robi z konieczności wynikającej z jej zwierzęcą determinacją, pozostwia on 
trochę   miejsca   na   działalność   twórczą.   Człowiek   w   oczach   Niczego   jest   stworzeniem   ale   i 
twórcą zarazem. Filozof zachęca do radosnej spontanicznej twórczości, która pomaga w rozwoju 
istoty ludzkiej jako jednostki. Jednak jej zwierzęcość stanowi konieczny warunek twórczości. To 
właśnie jest to główne tworzywo, które wymaga obróbki umożliwiającej tworzenie kultury. Zaś 
rozwój   kultury   wbrew   powszechnemu   przekonaniu   nie   usuwa   przyrodniczych   determinacji, 
nadaje im jedynie inna formę. Daje to dowód na to, że człowiek jako część przyrody podobnie 
jak każda jej część jest w pewnym sensie plastyczny lecz aby stać się dziełem sztuki potrzebuje 
rzeźbiarza. Ma to z kolei ścisły związek z właśnie z Nietzscheańską koncepcją nadczłowieka i 
jego hodowli.

KONCEPCJA NADCZŁOWIEKA
Na pytanie jaki ma być ów nad człowiek i w czym wyższy jest od człowieka Nietzsche 

odpowiada, iż w dotychczasowej historii zdarzały się już takie poszczególne egzemplarze lecz 
nie świadomie wyhodowane a całkiem przypadkowe. Owe jednostki przedstawiają się jako coś 
co w porównaniu z ogółem ludzkości jest rodzajem nadczłowieka. Lecz zdaniem Nietzschego 
nadczłowiek nie musi być przypadkowy, może być on przede wszystkim do osiągnięcia jako 
wynik  wysiłku   samych   ludzi.  Jest  on przede  wszystkim  ideałem  osobowości  indywidualnej, 
niezależnej od ogółu i posiadającej zdolność narzucania innym systemów wartości. Jest on jak 
gdyby ponad powszechnie panującym chrześcijańskim kodeksem moralnym. On sam jest twórcą 
moralności dla samego siebie i kieruje się jedynie indywidualną wolą mocy, własnym poczuciem 
siły i własnym wyczuciem słuszności. Nietzscheański nadczłowiek jest tym, który kierując się 
naturalnymi   instynktami,   naturalnymi   popędami   staje   się   uosobieniem   twórczej   działalności. 
Poza tym Nietzsche podkreśla, iż możność zostania nadczłowiekiem ma niewiele wspólnego z 
dziedziczeniem   cech   biologicznych.   Może   ono   ułatwić   stanie   się   nadczłowiekiem   ale   rolę 
decydującą   odgrywa   wysiłek   samej   jednostki,   czyli   to   jak   ona   wykorzysta   odziedziczone 
dyspozycje.

Wbrew przekonaniu koncepcji rasistowskiej teoria nadczłowieka nie jest więc kultem 

rasy lecz kultem inteligencji twórczej. Ów nadczłowiek jako wybitne indywiduum nie może być 
jednak kojarzony z koncepcją państwa. Jako przedstawiciel kultury, która jest w mniemaniu 
Nietzschego przeciwna państwu nie może  być reprezentantem konkretnego narodu. Wybitna 
jednostka nie może być nawet tworem narodu wręcz przeciwnie to właśnie działania twórcze 
wybitnej   indywidualności   tworzą   kulturę   danej   epoki   bowiem   nadczłowiek   to   ideał 
indywidualny a nie społeczny. 

37

background image

Poza tym, że nadczłowiek może przypadkowo pojawić się w skutek ewolucji przyrody 

można   go   świadomie   wyhodować   stosując   odpowiednie   zabiegi   polegające   głownie   na 
prawidłowym   pokierowaniu   wrodzonymi   popędymi   człowieka.   Przyszły   nad   człowiek   nie 
powinien   być   jednak   poddawany   edukacji   mającej   na   celu   podporządkowanie   go   ogólnie 
przyjętym normom. Założeniem hodowli jest wykształcenie u takiego człowieka umiejętności 
poznawania  własnych   naturalnych   instynktów.   W tym   czasie  owych   naturalnych  instynktów 
jednostki nie powinno się ograniczać, natomiast trzeba nimi kierować. Nieodłączne od hodowli 
nadczłowieka jest cierpienie nie powinien on wzrastać na ciągłym poszukiwaniu przyjemności 
mimo tego, że hodowla nie opiera się na pogardzaniu ciałem. Celem hodowli jest stworzenie 
jednostki,   która   będzie   potrafiła   panować   nad   instynktami   i   odpowiednio   nimi   kierować 
zdobywając nad swoją naturą absolutną władzę. Z kolei opanowywaniu oporu własnej natury 
towarzyszy nie odłączne cierpienie.

KONCEPCJA WOLI MOCY
Nieodłącznie z koncepcją nad człowieka związana jest teoria woli mocy. W mniemaniu 

Nietzschego to właśnie wola mocy pozwala jednostce zapanować nad własnymi instynktami i 
zrobić z niego nad człowieka. Nietzscheańska wola mocy jest istotą życia, podstawową jego 
właściwością. Ona to również powoduje, że w życiu nie chodzi tylko o przetrwanie ale również 
o dążenie do uzyskania przewagi i panowania nad innymi. Wola mocy jest energią życiową 
stanowiącą przyczynę wszelkich działań, zarówno świadomej jak i instynktownej aktywności 
ludzkiej.   Można   powiedzieć,   że   jest   identycznym   mechanizmem   działania   w   każdej 
poszczególnej jednostce. Wola mocy stanowi siłę, która determinuje wszelką aktywność ludzką. 
Może ona występować w dwóch stopniach. Jako wola słaba i jako wola silna. Zaś na podstawie 
natężenia woli mocy Nietzsche wyróżnia dwa rodzaje aktywności. Aktywność charakterystyczna 
dla   osłabionej   woli   mocy   to   działalność   reaktywna   polegająca   na   przystosowaniu   się   do 
okoliczności   i   dążeniu   do   panowania   na   drodze   deprecjonowania   silniejszych.   Aktywność 
związana   z   silną   wolą   mocy   to   działalność   spontaniczna   innymi   słowy   twórczość 
bezkompromisowa i nie licząca się z żadnymi  względami. W twórczości tej można znaleźć 
wyjątkowo silne napięcie woli mocy.

SZTUKA

Ważną   rolę   w   światopoglądzie   Nietzschego   odgrywała   sztuka.   I   na   tym   polu   krytykuje 
Schopenhauera   przeciwstawiając   się   znamiennemu   dla   niego   rozpatrywaniu   sztuki   jako 
odzwierciedlenia wiecznej istoty świata. Nietzsche podkreśla względną i przemijającą wartość 
dzieł   sztuki   z   powodu   zmienności   człowieka.   Ma   dla   niego   jednak   kolosalne   znaczenie 
szczególnie dlatego, że jego zdaniem sztuka  uczy przede wszystkim  odczuwać przyjemność 
istnienia. Sztuka upiększa życie, tłumacząc to co w nim dręczące i nieznośne. Jednakże nie 
oznacza to że jest w życiu niezbędna. Według Nietzschego możliwe jest ewentualne zniknięcie 
sztuki a jej miejsce zastąpić może nauka. Pozostaje ona więc tylko jednym z przejawów woli 
mocy ale wcale nie najwyższym.
ROLA FILOZOFII

Zadania więc jakie stawiał Nietzsche filozofii to przede wszystkim pomoc człowiekowi 

w oderwaniu się od bezsensownego przepływu wydarzeń, by mógł tworzyć wciąż nowe ideały 
odrzucając   przyjęte   powszechnie   prawdy.   Człowiek   powinien   używać   do   tego   celu   przede 
wszystkim woli mocy, która łączy się z cierpieniem jako środkiem wzbogacenia doświadczenia. 
Filozof   winien   świadomie   wystawiać   się   na   cierpienie   by   w   ten   sposób   bogatszy   o   nowe 
doświadczenia   stać   się   silniejszym   i   na   przyszłość   bardziej   odpornym.   Filozofowanie   dla 
Nietzschego nie oznacza bynajmniej szukania tej prawdziwej rzeczywistości, której poszukiwali 
już starożytni filozofowie. Nie ma sensu szukać czegoś co nie istnieje. Trzeba raczej skupić się 
na świecie doświadczanym i w nim budować swoją osobowość. Nietzsche utrzymywał, że nie 
odkrywamy wartości i znaczeń, lecz sami je tworzymy, zaś tworzenie to odbywa się poprzez 
działanie, które w ostatecznym rozrachunku nie są i nie mogą być uzasadnione czy wspierane 
powodami, które są wyrazem autentyczności jednostki. Biorąc zaś pod uwagę to, iż Nietzsche 
przyjął za Heraklitem i stoikami koncepcję o wiecznym odradzaniu się wszechświata uważając, 

38

background image

że życie, które aktualnie posiadamy jest życiem jedynym, w pewnym sensie nie skończonym 
zrozumiałe   staje   się   jego   dążenie   do   czynienia   go   jak   najlepszym.   Poza   tym   podkreślał 
swobodny   charakter   kulturalnej   twórczości   jednostki,   głosząc   niezależność   indywidualności 
twórczej od wiedzy, nakazów moralnych  i państwa. Próbował jednocześnie za wszelką cenę 
chronić ową twórczość przed zgubnym wpływem społeczeństwa

39

background image

16.

Hermeneutyka Dilthey’a i Gadamera (problem interpretacji, rozumienia, 

pojęcie „gry”, doświadczenie estetyczne).

Według   H.G.   Gadamera,  hermeneutyka   to   sztuka   wygłaszania,   tłumaczenia   i   wyjaśniania
Hermes   (starożytny   posłaniec   Bogów)   przekładał   na   język   śmiertelników   boskie   rozkazy; 
„hermeneia”   -   wyrażanie   myśli,   objaśnianie,   tłumaczenie.   Każdy   z   twórców   jest   takim 
Hermesem,   a   więc   osobą   wyjaśniającą   rzeczy   zwykłemu   śmiertelnikowi   niedostępne   (np. 
astronomowie   tłumaczyli   mowę   gwiazd).  Zatem   zadaniem   hermeneutyki   jest   umożliwienie 
przejścia pomiędzy światami, jest ona sztuką rozumienia; na jej terenie dochodzi do przejścia od 
czegoś obcego, do tego, co nasze. Przejście  to zakłada pewnego rodzaju dystans,  o którym 
stanowi odmienność światów, sytuacji czy kultur (dystans dziejowy wiąże się z czasem - w tym 
przypadku rozumienie występuje, jako przebycie tego dystansu).
Jak   już   zostało   wspomniane,  hermeneutyka   jest   sztuką   rozumienia   tekstu,   jako   wypowiedzi 
zarówno mówionej jak i pisanej  (wszystkie ludzkie doświadczenia mają językowy charakter). 
Następuje   tutaj   odrzucenie   empiryzmu   (hermeneutyka   stoi   w   opozycji   do   pozytywizmu), 
fundamentalnym   problemem   jest   rozumienie,   dokonujące   się   przede   wszystkim   przez 
interpretację.   Czynności   interpretacyjne   i   rozumienie   wzajemnie   się   splatają,   a   więc   proces 
hermeneutyczny nie ma ani początku ani końca. Proces rozumienia ma kolisty charakter. Aby 
można było zrozumieć dany tekst, trzeba rozumieć jego poszczególne, składowe słowa, a więc 
niezbędne   jest   tutaj   przedrozumienie;   poszczególne   zdania   zyskują   swój   sens   dopiero   w 
kontekście całego tekstu. Rozumienie ma również charakter dziejowy, tak więc istnieje dystans, 
dzielący tekst od interpretatora, wymagający przekroczenia: należy odtworzyć sytuację dziejową 
autora tekstu co pozwala na ustalenie wspólnoty rozumienia.
Gadamer  twierdził,  iż  to  przede  wszystkim   czas  jest  zasadniczym  elementem   rozumienia,  a 
dopiero później interpretator. Hermeneutyka poddaje w wątpliwość niektóre kwestie poznawcze 
(jak np. że nie ma zjawisk powtarzalnych).
Pojęcie hermeneutyki może być używane w wielu kontekstach:

hermenelt   -   jako   teoria   interpretacji   i   rozumienia   tekstu;   jest   to   sztuka   objaśniania, 
czynienia tekstu zrozumiałym 

hermeneutyka   jako   metoda   humanistyki   -   Dilthey   twierdził,   iż   głównym   zadaniem 
humanistyki   jest   rozumienie   utrwalonych   w   obiektywnych   strukturach   duchowych 
zjawisk 

hermeneutyka   jako   filozofia   rozumienia   -   według   Gadamera,   rozumienie   stanowi 
podstawę   filozofii,   jest   również   sposobem   ludzkiej   egzystencji   (człowiek   stara   się 
zrozumieć, nadać sens rzeczywistości, w której życie) 

hermeneutyka   jako   teoria   komunikacji   językowej  -   Rozumienie   jest   ogólnym   i 
uniwersalnym   procesem,   realizuje   się   ono   w   języku.   Rozumienie   jest   nierozłącznie 
związane z interpretacją; rozumienie ma charakter przesądowy.

Jak głosi idea hermeneutycznego koła - poznanie ma kolisty przebieg, gdzie człowiek wychodzi 
od własnego przedrozumienia.
Główne koncepcje hermeneutyczne

  

:  

WILHELM DILTHEY (1833-1915)

Interpretator w tej koncepcji jest na pierwszym planie, jest on wręcz porównywalny z 

autorem; rozumienie jest możliwe dopiero po spełnieniu tego warunku. Zadaniem interpretatora 
jest nawiązanie duchowej więzi z autorem tekstu; jest on w stanie zrozumieć więcej, niż nawet 
sam autor. Samo rozumienie ma charakter twórczy, kreatywny. Interpretator pozostaje sobą (nie 
stara się wejść w osobę autora), wnosi on swoją nadwyżkę sensu do interpretacji, poprzez co 
staje się on bardziej twórczy i potrafi zrozumieć więcej niż sam autor. Aby jednak tego osiągnąć, 
interpretator musi to przeżyć; następcze przeżywanie wiedzie go do sensu tekstu.

Celem hermeneutyki rozumiejącej jest rekonstrukcja kultury, przez co zmierza ona do 

odsłonienia struktury życia w danym okresie oraz ukazywania życiowych znaczeń (nie ustala 
jednak prawidłowości czy związków przyczynowych). 

40

background image

H.G. GADAMER (1900-2002)
Swoją koncepcję hermeneutyki  opublikował on w 1960 roku w książce "Prawda i metoda". 
Według autora tej koncepcji, za interpretację danego tekstu odpowiedzialny powinien być sam 
autor   wypowiedzi.   Interpretator   w   swoich   działaniach   pozostaje   zawsze   w   obrębie   pewnej 
tradycji, która wyznacza horyzont jego rozumienia. Tradycja ta, wyznaczona również przesądy, 
które   sterują   (skierowanym   na   sens   tekstu)   rozumieniem   interpretatora.   Istnienie   dystansu 
dziejowego sprawia, iż rozumienie pośredniczy miedzy przeszłością tekstu a teraźniejszością 
interpretatora; zarówno autor wypowiedzi jak i interpretator, zanurzeni są w różnych momentach 
dziejowych.   Rozumienie   ma   również   charakter   bytowy,   gdyż   określa   ono   istotę   człowieka, 
prawda świadczona w rozumieniu przydarza się człowiekowi.

41


Document Outline