background image

Czy energii może zabraknąć?

Wiek XX był dla ludzkości okresem dynamicznego rozwoju cywilizacyjnego. W znaczącym 
stopniu był on możliwym dzięki powszechnemu dostępowi do tanich nośnika energii – węgla 
i przede wszystkim ropy naftowej. O ile zasoby węgla są jeszcze dość obfite (szacuje się je na 
200 lat), to eksperci są zgodni że era obfitości ropy jest na wyczerpaniu. Większość ludzi 
wydaje się jednak nieświadoma roli jaką odgrywa ten surowiec w ich codziennym życiu: 

1. Transport. Mimo rozwoju nauki i badań nad alternatywnymi paliwami (wodór) 

większość samochodów wciąż jeździ na ropę lub benzynę. Jeszcze bardziej od ropy 
uzależniony jest transport wodny i lotniczy – nikt jeszcze nie opatentował samolotu na 
wodór. Szacuje się, że na ropie odpowiada za 95% światowego transportu. 

2. Rolnictwo. Produkcja żywności zależy od ropy – wytwarza się z niej środki ochrony 

roślin i nawozy, napędza maszyny rolnicze. 

3. Tworzywa sztuczne. Wszechobecne plastiki są produktem ropopochodnym. Nikogo 

nie trzeba przekonywać jak szeroko są wykorzystywane – min. opakowania, sprzęt 
AGD, części maszyn, opony, itd. 

4. Budownictwo. Asfalt służący do budowy dróg pochodzi z rafinerii. 

Ropa naftowa jest więc krwiobiegiem współczesnej gospodarki. Co się więc stanie gdy jej 
zabraknie? Niestety, skutki niedoboru ropy już wkrótce poznamy na własnej skórze – tak 
przynajmniej twierdzi wielu naukowców, geologów i polityków. Ten globalny problem często 
nazywany jest PeakOil. Oznacza szczyt wielkości wydobycia ropy na świecie – punkt po 
którym jej wydobycie będzie już tylko spadać. 

Ropa naftowa jest krwiobiegiem gospodarki - ma kluczowe znaczenie dla transportu, 
przemysłu i rolnictwa i na dzień dzisiejszy nie posiada realnej alternatywy. 

W latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia amerykański geolog Marion King Hubbert 
(pracował m.in. w koncernie Shell) sformułował zasadę że wydobycie surowca zaczyna 
spadać gdy wydobędzie się połowę z tego co można wydobyć. Dzięki temu trafnie 
przewidział szczyt wydobycia ropy w Stanach Zjednoczonych (nastąpił w 1970 r.). Eksperci 
wydają się być zgodni że światowy szczyt wystąpi w najbliższych latach a wielu twierdzi że 
właśnie z takim szczytem mamy już do czynienia. Na domiar złego pozostałe złoża ropy są 
bardziej niedostępne (np. położone głęboko pod dnem morskim, albo rozpuszczone w 

1

background image

roponośnych piaskach) a więc ich eksploatacja będzie coraz bardziej kosztowna. Jaki to 
będzie miało wpływ na globalną gospodarkę? Naukowcy zakładają wiele scenariuszy – od 
optymistycznych po niemalże apokaliptyczne. 

Scenariusz optymistyczny

Wyczerpywanie się zasobów ropy ma łagodny charakter. Intensywnie rozwijają się 
technologie związane z alternatywnymi źródłami energii łagodząc i stopniowo wypełniając 
niedobory. Społeczność międzynarodowa w obliczu kryzysu wprowadza w życie plany 
oszczędności energii. Następuje ekorozwój. 

Optymiści zakładają, że rozwój technologii związanych z odnawialnymi źródłami energii 
pozwoli złagodzić zbliżający się kryzys energetyczny i wprowadzi ludzkość na ścieżkę 
ekorozwoju. 

Scenariusz pesymistyczny.

Zasoby ropy wyczerpują się gwałtownie. Alternatywne Źródła nie są w stanie 
zrekompensować dramatycznych niedoborów. Aby uniknąć załamania rządy opierają 
energetykę na brudnych technologiach – spalaniu węgla i biomasy prowadząc do rabunkowej 
eksploatacji lasów. Prowadzi to zmian klimatycznych i katastrof naturalnych na szeroką skalę. 
Wybuchają wojny o kurczące się zasoby surowców. Świat pogrąża się w kryzysie. 

2

background image

Sugestywną wizję świata ogarniętego wielkim kryzysem, w którym paliwo jest 
najcenniejszym towarem przedstawił George Miller w kultowym filmie Mad Max (1979 r.). 
Stąd wizję upadku cywilizacji na skutek niedoboru paliw często określa się “scenariuszem 
Mad Max”. 

Jaki scenariusz się sprawdzi? Prawda zapewne będzie leżała gdzieś pośrodku. Co do jednego 
naukowcy są zgodni – przekonamy się o tym raczej szybciej niż później.

3


Document Outline