background image

DZIEJE  śYDÓW  W  POLSCE  -  ŚREDNIOWIECZE

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

  -  śydzi w Polsce

 -  Średniowiecze (do 1500 r.)

      

  -  NowoŜytność 

                             (do rozbiorów 1795 r.)

      

  -  zabór pruski (do 1918 r.)

      

  -  zabór rosyjski (do 1918 r.)

      

  -  zabór austriacki (do 1918 r.)

      

  -  II Rzeczpospolita 

                                       (1918-1939)

      

  -  Holokaust (1939-1945)

      

  -  Dzieje najnowsze (po 1945)

   

  

Większość  historyków  (Szymon  Dubnów,  Marek  Wisznicer,  Majer  Bałaban,  Rafał 

Mahler i inni) podaje,  Ŝe  początek  obecności  śydów na ziemiach polskich miał miejsce 
około X-XI wieku (Grynberg, 1989). Jest jednak duŜe prawdopodobieństwo, Ŝe miało to 
miejsce  duŜo  wcześniej.  Na  przełomie  III-IV  wieku  istniały  skupiska  Ŝydowskie  w 
rzymskiej  prowincji  Panonia  (tereny  obecnych  Węgier).  Świadczą  o  tym  odkryte 
nagrobki  i  biŜuteria  z  symbolami  religijnymi  judaizmu.  MoŜna  z  duŜą  dozą 
prawdopodobieństwa  przypuszczać,  Ŝe  tamtejsi  śydzi  utrzymywali  się  z  handlu  -  i  to 
handlu  z  tak  zwanego  szlaku  bursztynowego,  który  łączył  Imperium  Rzymskie  z 
wybrzeŜem 

Morza 

Bałtyckiego 

(Zatoka 

Gdańska). 

Pojawia 

się 

więc 

prawdopodobieństwo,  Ŝe  Ŝydowscy  kupcy  juŜ  wtedy  wędrowali  przez  polskie  ziemie 
(dzisiejszy Wrocław, Kalisz, Bydgoszcz i Zatoka Gdańska). 

Następne stulecia przyniosły wielką wędrówkę ludów i wielkie zmiany polityczne oraz 

ekonomiczne w Europie. Wraz z tymi zmianami zmieniały się  równieŜ  szlaki handlowe. 
Na  przełomie  IX-X  wieku  najwaŜniejszy  szlak  handlowy  w  Europie  wiódł  z  Hiszpanii, 
poprzez  Niemcy  do  Czech  (Praga)  lub  Dolnego  Śląska  (Wrocław),  aby  następnie  przez 
Małopolskę  (Kraków)  dojść  na  Ruś  oraz  do  państwa  Chazarów  (pomiędzy  Morzem 
Czarnym  i  Kaspijskim).  Szlakiem  tym  wędrowali  między  innymi  kupcy  Ŝydowscy 
pochodzący  przede  wszystkim  z  podbitego  przez  Arabów  Półwyspu  Pirenejskiego.  W 
relacji  jednego  z  nich,  dyplomaty  Ibrahima  ibn  Jakuba  z  Tortosy,  znajduje  się  opis 
państwa  Mieszka  I-ego.  Innym,  ale  mniej  pewnym  dowodem  potwierdzającym 
obecność  śydów  w  Polsce  w  tym  czasie  są  licznie  odnajdywane  na  naszych  ziemiach 
monety arabskie - dowód prowadzonych transakcji handlowych. 

Trudno  jest  ustalić  datę  pierwszego  stałego  Ŝydowskiego  osadnictwa  na  ziemiach 

polskich.  Na  pewno  początek  XI  wieku  charakteryzował  się  napływem  ludności 
Ŝydowskiej  ze  wschodu,  z  Rusi  i  państwa  Chazarów  (z  nad  Donu  i  Wołgi).  Jehuda  ha-
Kohen  opisuje  istnienie  Ŝydowskiego  osiedla  w  Przemyślu  juŜ  około  1018  lub  1030 
roku.  Zapewne  podobne  skupiska  Ŝydowskie  istniały  na  południowo-wschodnich 
terenach  Polski.  JednakŜe  nie  byli  to  rdzenni  potomkowie  Abrahama,  lecz  potomkowie 
koczowników,  którzy  we  wcześniejszych  wiekach  przyjęli  judaizm.  Prawdopodobnie 
zajmowali się oni rolnictwem. 

Jednym  z  najstraszniejszych  momentów  Średniowiecza  był  okres  wypraw 

krzyŜowych.  Pierwsza  z  nich  wyruszyła  z  terenów  Francji  w  1096  roku.  Nieszczęście 
tkwiło w tym, Ŝe KrzyŜowcy głosili, aby "świętą wojnę" rozpocząć juŜ we własnym kraju 
od  zniszczenia  "wrogów  Boga",  czyli  śydów.  Mordowanie  śydów  traktowano  jako  czyn 
miły  Bogu,  gwarantujący  odpuszczenie  grzechów.  Fala  straszliwych  pogromów  rozlała 
się po Francji, Niemczech i Czechach. Tylko w przeciągu trzech miesięcy (maj-lipiec) w 
niemieckich  miastach  nad  Renem  zginęło  12  tysięcy  śydów.  Ogółem  szacuje  się,  Ŝe 
około jednej trzeciej Ŝydowskiej ludności Niemiec i północnej Francji zginęło. Wielu pod 
przymusem  przyjęło  chrześcijaństwo.  Wielu  uciekało.  Bardzo  często  drogi  ucieczki 
prowadziły na wschód, do Polski. 
    Kosmas w "Kronice Czechów" pisał: "W roku od wcielenia Pańskiego 1098 doniesiono 
księciu Brzetysławowi, Ŝe niektórzy śydzi uciekali, niektórzy potajemnie swe bogactwa 
przenoszą częścią do Polski, częścią na Węgry". 

S.J. Agnon cytuje w swojej ksiąŜce piękną legendę: 

    "I  widział  Izrael,  jak  cięgle  powtarzają  się  jego  cierpienia,  jak  mnoŜą  się  zakazy, 
wzmagają  prześladowania,  jak  wielka  staje  się  niewola,  jak  z  powodu  panującego  zła 
nieszczęście  goni  nieszczęście,  jak  mnoŜą  się  akty  wypędzenia,  i  nie  mógł  juŜ  dłuŜej 
wytrzymać  z  powodu  tych,  którzy  go  nienawidzili.  Wyszedł  więc  na  drogę,  patrzył  i 
pytał  o  ścieŜki  tego  świata,  która  jest  słuszna,  którą  powinien  pójść,  aby  znaleźć 
wreszcie spokój. Wtedy z nieba spadła kartka: Idźcie do Polski! 
    Poszli więc do Polski i ofiarowali królowi całą górę złota, a król przyjął ich z wielkimi 
honorami.  Bóg  ulitował  się  nad  nimi  i  pozwolił  im  zaznać  łaski  od  króla  i  ksiąŜąt.  (...) 
Istnieje  jednak  takŜe  przesłanka  ku  temu,  Ŝe  Izrael  zamieszkiwał  w  polskim  kraju  od 
pradawnych  czasów  i  rozkwitał  tam  w  uczoności  i  prawie.  Gdy  przybyli  bowiem  z 
królestwa  Franków,  znaleźli  w  Polsce  las,  którego  drzewa  były  pokryte  napisami,  a  na 
kaŜdym drzewie był traktat z Talmudu. To las kaweczyński, który ciągnie się od Lublina. 
    Są  teŜ  tacy,  którzy  wierzą,  Ŝe  równieŜ  nazwa  kraju  pochodzi  ze  świętego  źródła,  z 
języka  Izraela.  Gdy  Izrael  bowiem  tam  dotarł,  powiedział:  "po-lin",  co  oznacza:  "tu 
przenocuj!" I mieli na myśli, tu chcemy przenocować, zanim Bóg znowu pozwoli zebrać 
się rozproszonemu ludowi Izraela. 
    Tak opowiadali nam nasi dziadkowie." (Polen - die Legende von der Ankunft; w: Das 
Buch von den polnischen Juden, S.J.Agnon i Ahron Eliasberg, Berlin 1916, str. 3-8, cyt. 
str. 3-4) 
    I  rzeczywiście  istnieje  w  języku  hebrajskim  czasownik  "lan"  (przenocować),  jak 

Page 1 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Polska moneta z XII wieku 

z hebrajskim napisem "bracha" 

("błogosławieństwo")

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

równieŜ  nazwa  Polski  po  hebrajsku  to  "Polin".  Jest  to  rdzeń  słowa  "po  lanuach",  co 

oznacza: "tu odpocznij". Takimi są opowieści chasydzkie. 

W  1096  roku  na  polskie  ziemie  napłynęła  pierwsza  fala  Ŝydowskich  uchodźców  z 

zachodu. Druga fala napłynęła wraz z wyruszeniem drugiej wyprawy krzyŜowej w 1147 
roku. 
    Wędrując z zachodu na wschód,  śydzi musieli przejść przez ziemie Dolnego Śląska, 
lub  Wielkopolski,  lub  teŜ  Pomorza.  Na  Dolnym  Śląsku  zachowały  się  dokumenty, 
świadczące  o  tym,  Ŝe  około  1150  roku  wieś  Mały  Tyniec  pod  Wrocławiem  była 
własnością  Ŝydowską.  Około  1200  roku  wieś  Sokolniki  była  równieŜ  własnością 
Ŝydowską.  Natomiast  przed  1203  rokiem  we  Wrocławiu  powstał  samodzielny  kahał 
(gmina  Ŝydowska)  z  synagogą  i  cmentarzem.  A  jeśli  wówczas  powstał  samodzielny 
kahał,  to  jest  oczywistym  faktem,  Ŝe  osadnictwo  Ŝydowskie  we  Wrocławiu  musiało 
rozpocząć  się  duŜo  wcześniej.  Ze  wspaniałych  zabytków  zachował  się  nagrobek 
kamienny Dawida syna Sar Szaloma zmarłego 25 Aw 4963 roku (4 sierpnia 1203 r.). 
    W  Wielkopolsce  zachowała  się  informacja  o  wsi  śydowo  pod  Gnieznem  (1205  r.)  i 
wsi  śydowo pod Kaliszem (1213 r.). A jeśli skupiska śydów istniały w pobliŜu Gniezna 
oraz Kalisza, to duŜym prawdopodobieństwem jest takŜe ich obecność w tych miastach 
centralnych  Wielkopolski.  W  Kaliszu  znajdowała  się  wówczas  mennica  księcia  Mieszka 
III Starego (1122-1202). Na denarach bitych w tej mennicy widnieją napisy hebrajskie. 
Dlatego teŜ moŜna przypuszczać, Ŝe w owym czasie śydzi mieszkali takŜe i w Gnieźnie. 

W  owym  czasie  ludność  Ŝydowska  w  Europie  miała  charakter  odrębnego  stanu 

społecznego.  UwaŜano  ich  za  "sługi  skarbu"  (servi  camerae),  co  wpłynęło  na 
wyodrębnienie  się  zwyczaju  bezpośredniego  podlegania  śydów  monarsze.  Formuła  ta 
znalazła  wyraz  w  przywileju  cesarza  Fryderyka  I  Barbarossy  (1125-1190)  dla  ludności 
Ŝydowskiej z 1157 roku i stała się normą obowiązującą w Niemczech, a takŜe poza ich 
granicami.  śydzi  i  ich  majątki  byli  uwaŜani  za  własność  panującego.  W  piastowskiej 
Polsce  nie  istniało  wówczas  Ŝadne  prawo  regulujące  sytuację  prawną  ludności 
Ŝydowskiej. Obowiązywało więc prawo zwyczajowe, chroniące śydów przed napaściami 
i rabunkiem. Wincenty Kadłubek zapisał w swojej "Kronice" taką uwagę, odnoszącą się 
do  czasów  panowania  Mieszka  III:  "Scholarze  przypadkiem  zranili  śyda:  ci  sami 
sędziowie skazują ich na tę samą karę [70 grzywien] jakby za świętokradztwo". 
    Wiemy  z  pewnością,  Ŝe  śydzi  dzierŜawili  i  zarządzali  mennicami  ksiąŜęcymi 
Kazimierza  II  Sprawiedliwego  (1138-1194),  Mieszka  III  Starego  (1122-1202)  i  jego 
synów:  Mieszka  i  Bolesława,  Przemysława  I  Noszaka  (1332-1410)  i  być  moŜe 
arcybiskupów gnieźnieńskich. Najbardziej znanymi są dukaty MieszkaIII bite w mennicy 

Kaliszu 

oraz 

Krakowie. 

Widnieją 

na 

nich 

hebrajskie 

napisy: 

"bracha" (błogosławieństwo), "bracha miszka" (błogosławieństwo Mieszkowi), "bracha u 
haclacha"  (błogosławieństwo  i  szczęście),  "mazal  tow"  (na  szczęście).  Widnieją  takŜe 
imiona:  "mszka"  (Mieszko),  "kaszi"  (Kazimierz),  imiona  zarządców  mennic:  Józef, 
Abraham,  Jakub,  Menachem.  Na  niektórych  monetach  widnieją  wyobraŜenia 
zaczerpnięte  z  symboliki  judaizmu.  RównieŜ  na  ówczesnych  stemplach  znajdujemy 
napisy  hebrajskie.  A  jeśli  śydzi  zajmowali  się  rytownictwem,  to  zapewne  takŜe  i 
złotnictwem.  Wszystko  to  razem  sprawiało,  Ŝe  śydzi  zajmowali  uprzywilejowaną 
pozycję i byli chronieni przez władców jako "słudzy skarbu". 
    Musiało  to  wywoływać  oburzenie  duchowieństwa  katolickiego,  które  w  Zachodniej 
Europie  bardzo  często  nawoływało  do  otwartej  nienawiści  względem  śydów.  Dzielnica 
śląska charakteryzowała się największymi wpływami niemieckimi, dlatego w 1226 roku 
biskup  wrocławski  Wawrzyniec  (zmarł  w  1232  r.)  wprowadził  podatek  na  kupców 
Ŝydowskich. PrzejeŜdŜający przez Wrocław kupcy Ŝydowscy jadący z Moraw na Kujawy, 
byli  zobowiązani  płacić  podobne  cła  jak  kupcy  chrześcijańscy.  JednakŜe  dodatkowo 
nałoŜono  na  nich  obowiązek  płacenia  pogłównego  nawet  wówczas,  gdy  jechali  bez 
towarów  (był  to  początek  tzw.  "leizoboll").  W  ten  to  sposób  biskup  Wawrzyniec  był 
pierwszym polskim duchownym, który okazał się antysemitą. 

Wędrując z Dolnego Śląska dalej na wschód, Ŝydowscy uciekinierzy dotarli na Górny 

Śląsk. Dokument z 1227 roku świadczy o obecności śydów w księstwie bytomskim. 
    Na  Pomorzu  zachował  się  dokument  z  1237  roku  mówiący  o  studni  Ŝydowskiej  w 
Płocku,  co  świadczy  o  istnieniu  stałego  skupiska  śydów  w  tym  mieście.  W  1261  roku 
ksiąŜę pomorski Barnim I (1210-1278) nadał śydom mieszkającym w Szczecinie oraz w 
całym  jego  państwie  prawa.  Prawdopodobnie  w  tym  samym  czasie  śydzi  zaczęli 
osiedlać się w rejonie Zatoki Gdańskiej. Dopiero opanowanie Gdańska przez KrzyŜaków 
w 1308 roku zatrzymało osadnictwo Ŝydowskie na tych ziemiach. 

Rok  1241  był  punktem  zwrotnym  w  dziejach  osadnictwa  Ŝydowskiego  w  Polsce. 

Napady  tatarskie  spustoszyły  miasta  i  wsie  od  wschodu  aŜ  po  Śląsk.  Po  wycofaniu  się 
hord  tatarskich  trzeba  było  zagospodarować  kraj.  Powstała,  więc  koniunktura  dla 
kolonizatorów  niemieckich  i  przybyszów  Ŝydowskich.  W  ten  sposób  kolonizatorzy 
niemieccy  uzyskali  specjalne  prawa  lokacyjne  zwane  prawem  brandenburskim, 
średzkim  lub  chełmskim,  wzorem  tych,  które  regulowały  ich  warunki  osiedlania  się 
poprzednio  na  terenie  Niemiec.  JednakŜe  w  wielu  rejonach  Polski,  bardziej  sprzyjano 
osadnikom Ŝydowskim, widząc w nich przeciwwagę dla osadników niemieckich, których 
zawsze darzono nieufnością i niechęcią. 

W  1264  roku  ksiąŜę  kaliski  Bolesław  PoboŜny  (1221-1279)  nadał  śydom  w 

Page 2 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wielkopolsce  przywileje,  które  zostały  zawarte  w  akcie  prawnym,  tzw.  "Statucie 

Kaliskim".  Było  to  ogółem  czterdzieści  artykułów  regulujących  status  prawny  ludności 
Ŝydowskiej. 

NajwaŜniejszym 

było 

podporządkowanie 

śydów 

władzy 

księcia 

reprezentowanego  przez  wojewodę,  co  w  praktyce  gwarantowało  im  ksiąŜęcą  opiekę  i 
ochronę.  Za  zabicie  śyda  groziła  kara  śmierci  i  pełna  konfiskata  rodzinnego  majątku. 
Surowe  kary  groziły  równieŜ  za  napaść  na  synagogę  lub  zdewastowanie  cmentarza.  A 
temu,  kto  by  nie  udzielił  pomocy  napadniętemu  śydowi  groziła  grzywna.  KsiąŜę 
zapewnił  śydom  swobodę  organizowania  nowych  kahałów  (gmin).  Wszystkie  spory 
wewnętrzne  miały  być  rozstrzygane  przez  sądy  kahalne,  od  których  moŜna  się  było 
odwołać do sądu ksiąŜęcego. Kupcy Ŝydowscy uzyskali swobodę podróŜowania i handlu 
na  równi  z  kupcami  chrześcijańskimi.  Lichwiarze  mogli  wystawiać  papiery  dłuŜne 
(weksle). 
    W  owym  czasie  śydzi  w  większości  trudnili  się  handlem.  Sprowadzali  z  zagranicy 
tkaniny,  narzędzia,  broń,  biŜuterię,  sól  oraz  przyprawy  korzenne.  Wysyłali  natomiast 
produkty  rolne  i  leśne.  Handlowali  równieŜ  niewolnikami  -  jeńcami  wojennymi  oraz 
niewypłacalnymi  dłuŜnikami.  Zdarzało  się,  Ŝe  rodzice  sprzedawali  w  niewolę  dzieci. 
Właśnie  dlatego  w  ówczesnych  hebrajskich  pismach  określano  Słowian  mianem 
Kanaanejczyków  (czyli:  barbarzyńców).  Co  więcej,  Ŝydowski  podróŜnik  Beniamin  z 
Tudeli  uwaŜał,  Ŝe  łacińska  nazwa  "Slavi"  (Słowianie)  wywodzi  się  od  słowa 
"sclavi" (niewolnicy). 
    śydzi  trudnili  się  takŜe  lichwą.  Udzielali  poŜyczek  pod  zastaw  nieruchomości. 
Zapewne zdarzało się, Ŝe śydzi stawali się właścicielami majątku dłuŜnika. Mogły to być 
niewielkie dobra ziemskie, takie jak wsie naleŜące do śydów pod Wrocławiem. Ale i na 
Górnym  Śląsku  śydzi  posiadali  pojedyncze  gospodarstwa  rolne  i  utrzymywali  się  z 
uprawy roli. 
    Innym  waŜnym  zajęciem  śydów  była  dzierŜawa  ceł  oraz  myt.  Wiemy,  Ŝe  zarządzali 
mennicami  ksiąŜęcymi.  Wyrabiali  pieczęcie  oraz  ozdoby  ze  złota.  Ze  względu  na 
przepisy koszerności w wierze Ŝydowskiej, musieli teŜ śydzi zajmować się rzemiosłem: 
rzeźnictwem,  piekarstwem,  szewstwem  oraz  innymi.  Tworzyli  w  miastach  odrębne 
dzielnice, w których mieszkali razem z chrześcijanami. Organizowali kahały, czyli gminy 
Ŝydowskie z synagogami i cmentarzami. Dla zaspokojenia potrzeb wspólnoty budowano 
szkołę, rzeźnię rytualną, łaźnię itp. Synagogi były drewniane. Prawdopodobnie w owym 
czasie  istniała  zaledwie  jedna  synagoga  murowana.  Prawdopodobnie  był  to  budynek 
obecnego  kościoła  św.  Mateusza  we  Wrocławiu,  który  został  w  1253  roku  zakupiony 
przez księŜną Agnieszkę dla pobliskiego klasztoru z przeznaczeniem na szpital. 

Nadanie  śydom  tak  korzystnych  przywilejów  wywołało  natychmiastową  reakcję 

Kościoła  Rzymsko-Katolickiego.  W  1267  roku  we  Wrocławiu  (na  Dolnym  Śląsku)  odbył 
się  synod  duchowieństwa  archidiecezji  gnieźnieńskiej,  którego  obradom  przewodniczył 
kardynał  Gwidon,  specjalnie  wysłany  do  Polski  przez  papieŜa  Klemensa  IV  (1195-
1268).  Biskupi  zgromadzeni  na  synodzie  stwierdzili,  Ŝe  "kraj  polski  w  ciele 
chrześcijaństwa  jest  jeszcze  jakby  młodą  latoroślą".  Synod  postanowił  ograniczyć 
wolności Ŝydowskie na ziemiach polskich. W tym celu nakazano tworzenie wydzielonych 
dzielnic  Ŝydowskich,  które  miały  być  otoczone  murem  lub  fosą.  Zobowiązano  równieŜ 
śydów  do  noszenia  wyróŜniającej  się  odzieŜy  wierzchniej  (spiczasta  czapka). 
Zabroniono  śydom  przebywania  w  miejscach  publicznych,  takich  jak:  łaźnie,  gospody 
itp.  W  kaŜdym  mieście  mogli  mieć  co  najwyŜej  jedną  synagogę.  Natomiast  polskich 
chrześcijan wezwano do zaprzestania utrzymywania kontaktów towarzyskich z śydami i 
zakazano kupowania Ŝywności od kupców Ŝydowskich. 

Musimy jednak pamiętać, Ŝe w początkach XIII wieku Polska była obszarem zaledwie 

powierzchownie 

schrystianizowanym. 

Formalnie 

schrystianizowani 

poganie 

nie 

rozróŜniali  specjalnie  chrześcijaństwa  od  judaizmu  -  obie  te  wiary  były  nowymi. 
Zapewne  tacy  chrześcijanie  nie  zwracali  większej  uwagi  na  uchwały  synodów.  Z  tego 
powodu  bariery  wyznaniowe  praktycznie  wówczas  nie  istniały.  Niewątpliwie  Polacy  i 
śydzi  utrzymywali  bliskie  kontakty  i  zapewne  zdarzały  się  mieszane  małŜeństwa. 
Dodatkowo  ksiąŜęta  piastowscy  dostrzegali  wymierne  korzyści  wynikające  z  obecności 
śydów.  Trzeba  podkreślić,  iŜ  prowincje  bez  śydów  nie  rozwijały  się  tak  ekspansywnie 
jak te z śydami, co spowodowało wolniejszy rozwój gospodarczy tych dzielnic. Dlatego 
ksiąŜęta nadal wspierali Ŝydowskie osadnictwo na ziemiach polskich. Na Dolnym Śląsku 
źródła  archiwalne  potwierdzają,  Ŝe  przed  1270  rokiem  powstała  samodzielna  gmina 
Ŝydowska  w  Świdnicy.  W  1273  roku  ksiąŜę  Henryk  IV  Probus  (1257-1290)  nadał 
przywileje śydom mieszkającym w księstwie wrocławskim. W jego ślady poszli równieŜ: 
ksiąŜę  Bolko  I  Świdnicki  (1295  r.)  i  Henryk  III  Głogowski  (1299  r.).  Przywileje 
Ŝydowskie  rozszerzyły  się  z  Wielkopolski  na  księstwa  wrocławskie,  legnickie  i 
głogowskie, a sposób śydzi mogli swobodnie osiedlić się w Głogowie (1280 r.), Lwówku 
Śląskim (1294 r.), Kłodzku (1300 r.) i Legnicy (1301 r.). 

W  1279  roku  na  Węgry  przybyli  zakonnicy  Dominikanie  i  Franciszkanie.  Pod 

przewodnictwem  legata  papieskiego  zorganizowano  w  Budzie  synod  biskupów,  na 
którym potępiono swobody śydów na Węgrzech, w Polsce, Dalmacji, Kroacji, Sławonii, 
Włodzimierzu  i  Haliczu.  Synod  nakazywał  odsunięcie  śydów  od  wszelkich  urzędów 
publicznych  i  zobowiązywał  ich  do  noszenia  specjalnych  "łat  hańby"  na  wierzchnich 
szatach. W 1285 roku synod w Łęczycy powtórzył postanowienia synodu wrocławskiego 
i budzińskiego. Późniejsze synody akceptowały te restrykcje, jednak nigdy w Polsce nie 
były one przestrzegane tak rygorystycznie jak w innych krajach katolickich Europy. 

Page 3 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Polski król Kazimierz III Wielki 

(źródło: NFJ)

  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Koniec XIII wieku przyniósł pogłębienie chrystianizacji rycerstwa oraz mieszczaństwa 

polskiego.  Równocześnie  napływ  niemieckich  osadników  przyniósł  oraz  zaszczepił  na 
polskim  gruncie  religijne  przesądy  i  nienawiść  do  śydów  z  Zachodniej  Europy. 
Szczególnie silnie te wpływy dało się odczuć na Śląsku, które zawsze znajdował się pod 
silnymi  wpływami  niemieckimi.  Jednocześnie  rozwijało  się  chrześcijańskie  kupiectwo, 
które  rywalizowało  z  Ŝydowskimi  kupcami.  Stąd  właśnie,  rada  miejska  Wrocławia 
nałoŜyła w 1299 roku na śydów wrocławskich czynsze i podatki nadzwyczajne. W 1301 
roku  zabroniono  we  Wrocławiu  kupcom  Ŝydowskim  handlu  detalicznego  suknem. 
Podczas klęski głodu w 1319 roku władze Wrocławia ogłosiły winnymi śydów i wygnały 
ich z miasta. Podobne wydarzenia miały miejsce takŜe w innych miastach śląskich. 

Zapewne  w  owym  czasie  istniały  juŜ  społeczności  Ŝydowskie  w  Małopolsce,  brak 

jednak dokumentów historycznych na ten temat. Pierwsza wzmianka o Ŝydowskiej ulicy 
w  Krakowie  pochodzi  dopiero  z  1304  roku.  NaleŜy  jednak  przypuszczać,  Ŝe  śydzi  w 
Krakowie mieszkali juŜ od drugiej połowy XII wieku. Świadczą o tym denary Mieszka III 
bite w tutejszej mennicy. 

Kolejnym  przełomowym  momentem  w  Ŝydowskim  osadnictwie  na  ziemiach  polskich 

był  rok  1334,  w  którym  to  król  Kazimierz  Wielki  (1310-1370)  potwierdził  "przywileje 
kaliskie"  przyznane  śydom  w  1264  roku.  Król  odrodzonego  Królestwa  Polskiego 
najpierw  potwierdził  Ŝydowskie  przywileje  obowiązujące  w  ziemi  kaliskiej,  a  następnie 
rozszerzył  je  (w  1367  r.)  na  teren  Małopolski  i  Rusi,  która  weszła  w  skład  ziemi 
polskich.  Kazimierz  Wielki  zatwierdził  status  wszystkich  śydów  jako  "sługi  skarbu",  co 
dawało  im  prawo  swobodnego  handlu  i  przemieszczania  się  z  miejsca  na  miejsce.  Ten 
tytuł  dawał  śydom  ochronę  prawną  ze  strony  państwa.  Nie  mogli,  więc  być  pozywani 
przed inny sąd niŜ ten, który wyznaczył monarcha. JuŜ w okresie rozbicia dzielnicowego 
wyrobiła się praktyka w księstwie kaliskim, Ŝe w zastępstwie księcia śydów sądził jego 
pierwszy  dostojnik  -  wojewoda.  W  odrodzonym  Królestwie  podtrzymano  tej  zwyczaj  i 
sądem  właściwym  dla  śydów  stał  się  sąd  wojewódzki,  a  z  czasem  specjalny  sąd 
podwojewódzki. Król poszerzył prawa śydów, przyznając im przywileje generalne, które 
regulowały  Ŝycie  śydów  w  całym  państwie.  Te  przywileje  były  potwierdzane  przez 
kolejnych  władców  i  stały  się  fundamentem  pozycji  prawnej  ludności  Ŝydowskiej  w 
Rzeczypospolitej do schyłku XVIII wieku. 
    NaleŜy  zauwaŜyć,  Ŝe  król  najwyraźniej  docenił  rolę  śydów  w  polskiej  gospodarce  - 
powiększali  oni  dochody  królewskie.  Nadwornym  bankierem  królewskim  był  śyd, 
Lewko.  W  jego  rękach  leŜała  dzierŜawa  podatków  i  zarządzanie  kopalniami  soli.  Wielu 
innych  śydów  było  w  owym  czasie  poborcami  podatków,  rytownikami  stempli  i 
mincerzami.  Ogólnie  mówiąc,  śydzi  obsługiwali  gospodarkę  finansową  państwa  -  bili 
monety  lub  w  inny  sposób  dostarczali  środków  pienięŜnych,  nierzadko  udzielali 
poŜyczek.  W  ten  sposób  oddawali  bezcenne  usługi  w  bardzo  waŜnej  sferze  Ŝycia 
państwowego. Dodatkowo król Kazimierz widział w osadnikach Ŝydowskich przeciwwagę 
dla  niemieckiego  mieszczaństwa,  któremu  nie  ufał.  Przez  róŜnice  wyznaniowe  i 
obyczajowe  śydzi  tworzyli  kulturę  zamkniętą.  A  przez  swoją  odmienność  i  fakt 
trudnienia  się  lichwą,  której  Kościół  zabraniał  chrześcijanom,  śydzi  byli  naraŜeni  na 
konflikty  z  otaczającym  społeczeństwem.  Musimy  zdawać  sobie  sprawę,  Ŝe  dawna 
lichwa  była  bardzo  uciąŜliwa  lub  wręcz  rujnująca:  zwyczajowo  pobierano  1  grosz  od  1 
grzywny  (48  groszy)  na  tydzień,  co  w  stosunku  rocznym  dawało  108%  lichwiarskiego 
zysku.  JednakŜe  lichwą  trudnili się  takŜe  i  chrześcijanie,  lecz  najczęściej  to  właśnie  na 
śydach  skupiała  się  ludzka  nienawiść.  I  pomimo  prawnej  ochrony  ze  strony  władców, 
zdarzały się napaści oraz rabunki na śydach. 
    Liczbę śydów w Polsce ocenia się w owym czasie na około 10 tysięcy osób. 

W latach 1348-1350 Europę nawiedziła epidemia dŜumy, tzw. "czarna śmierć", która 

spowodowała  śmierć  prawie  jednej  trzeciej  ludności  kontynentu  (zmarło  około  25 
milionów ludzi). Był to punkt kulminacyjny pogromów śydów europejskich. Oczywiście 
o  wywołanie  zarazy  oskarŜono  śydów.  Mówiono,  Ŝe  plan  wymordowania  chrześcijan 
uknuli śydzi hiszpańscy, którzy dysponowali olbrzymi środkami i wpływami. Z Toledo w 
Hiszpanii  miano  rozesłać  truciznę  z  instrukcjami  do  wszystkich  gmin  Ŝydowskich  w 
Europie. Trucizna miała się składać z mięsa bazyliszków, pająków, Ŝab, jaszczurek, serc 
chrześcijańskich i ciasta przeznaczonego na hostię. Wywołało to falę pogromów śydów 
w całej Europie. 
    W  latach  1348-1349  do  Polski  przybyła  trzecia  fala  uchodźców  Ŝydowskich  z 
zachodniej  Europy.  Była  to  najliczniejsza  fala  śydów,  jaka  napłynęła  w  Średniowieczu 
do Polski. Do Polski przybywali głównie śydzi niemieccy, węgierscy i francuscy. 
    Warto  w  tym  miejscu  podkreślić,  Ŝe  w  owym  czasie  Polska  była  krajem  "złotej 
wolności  śydów"  w  Europie.  Epidemia  dŜumy  stosunkowo  mniej  spustoszyła  tutejszą 
ludność,  a  opieka  królewska  (głównie  rozdawanie  zboŜa)  złagodziły  dalsze  następstwa 
choroby. Pomimo to, powszechnie obwiniano śydów o wszystkie moŜliwe nieszczęścia. 
Byli więc śydzi winni  klęskom  Ŝywiołowym,  chorobom  i  nieurodzajom.  W rezultacie do 
nierzadkich  zjawisk  naleŜały  napady,  rabunki  i  pobicia  śydów.  W  1349  roku  we 
Wrocławiu  (naleŜącemu  wówczas  do  Cesarstwa)  spalono  Ŝydowską  dzielnicę.  Ocaleni 
śydzi  schronili  się  u  Bolka  Świdnickiego,  na  Śląsku.  Natomiast  w  samym  Królestwie 
Polskim  monarcha  (Kazimierz  Wielki)  stłumił  w  zarodku  pogromy.  Rada  miejska 
Krakowa  musiała  zapłacić  wysoką  kontrybucję,  jako  karę  za  to,  Ŝe  dopuściła  do 
pogromu śydów w mieście. 

Napływający  z  zachodu  Ŝydowscy  uchodźcy  osiedlali  się  w  polskich  miastach, 

Page 4 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

wzmacniając tutejsze gminy. W 1356 roku w Krakowie kahał dysponował juŜ własną 

synagogą. Samodzielna gmina powstała takŜe we Lwowie. 

W  1364  i  1367  roku  król  Kazimierz  Wielki  wydał  dodatkowe  przepisy  dotyczące 

śydów mieszkających w Królestwie Polskim. Ułatwiono śydom prowadzenie działalności 
gospodarczej, dając im prawo nabywania gruntów i ziemi na terenie miast i wsi. 

Z zachowanych dokumentów wiemy, Ŝe w 1367 roku istniały juŜ samodzielne gminy 

Ŝydowskie  w  Poznaniu  i  Sandomierzu.  W  1386  roku  istniała  dzielnica  Ŝydowska  w 
Kazimierzu, pod Krakowem (w owym czasie Kazimierz był osobną osadą). 

W  1385  roku  Polska  zawarła  umowę  z  Litwą,  na  mocy  której  wielki  ksiąŜę  litewski 

Jagiełło,  w  zamian  za  uzyskanie  ręki  królowej  Jadwigi  i  tronu  polskiego  zobowiązał  się 
przyjął chrześcijaństwo w obrządku łacińskim i przyłączyć do Polski ziemie Litwy i Rusi. 
W  ten  sposób  nowym  królem  Polski  został  Władysław  Jagiełło  (1351-1434).  Był  on 
jedynym  władcą  polskim,  który  nie  zatwierdził  przywileju  generalnego  dla  śydów, 
zapewne  dlatego,  Ŝe  znajdował  się  pod  silnym  wpływem  duchowieństwa.  Jagiełło 
dostrzegał  jednak  wymierne  korzyści  z  gospodarczej  działalności  śydów,  dlatego  w 
1387  roku  potwierdził  niektóre  przywileje  dla  śydów  w  trzech  litewskich  prowincjach: 
Trokach, Brześciu Litewskim i Grodnie. 
    Oto  fragment  przywileju  grodzieńskiego:  "Niniejszym  zezwalamy  im  [śydom]  na 
nabywanie  w  swoich  domach  wszelakich  towarów  i  na  wyszynk  wszelakiego  napitku, 
zarówno  tego,  który  uwarzyli  sami,  jak  i  nabytego,  jeśli  zapłacą  naszemu  skarbowi 
roczną daninę. Mogą na równi z mieszczanami uprawiać kupno i sprzedaŜ tak na rynku, 
jak  i  w  sklepach,  jak  i  wszelkie  rzemiosło.  Wolno  im  takŜe  na  równi  z  mieszczanami 
nabywać rolę i łąki, po uiszczeniu koniecznych danin naszemu skarbowi." 

W  owym  czasie  śydzi  mocno  połączyli  działalność  kupiecką  z  organizacją  kredytów. 

Najwięksi  ówcześni  Ŝydowscy  bankierzy  pochodzili  z  Krakowa.  Byli  to:  Lewko  syn 
Jordana,  wdowa  po  nim  Swenka,  ich  synowie:  Abraham,  Kanaan  i  Izrael,  a  ponadto 
Josman  i  Smerlin.  PoŜyczali  u  nich  polscy  królowie  Kazimierz  Wielki  (panował  1333-
1370),  Ludwik  Węgierski  (panował  1370-1382),  Jadwiga  (panowała  1384-1399), 
Władysław  Jagiełło  (panował  1386-1434).  PoŜyczali  u  nich  takŜe:  ksiąŜę  mazowiecki 
Ziemowit,  kanclerz  królestwa  Zaklika,  wojewodowie  (krakowski,  kaliski,  poznański  i 
łęczycki),  kasztelanie  (biecki,  sądecki  i  nakielski)  oraz  liczni  pomniejsi  urzędnicy. 
Szczególnie  mocno  zadłuŜone  było  krakowskie  mieszczaństwo,  w  tym  rada  miasta,  a 
nawet szlachta. Poza wspomnianymi juŜ najbogatszymi bankierami, w Krakowie działali 
takŜe  liczni  drobni  Ŝydowscy  lichwiarze,  u  których  zadłuŜeni  byli  polscy  rzemieślnicy  i 
kupcy. Był to dla śydów sposób bardzo szybkiego zarobku. Oczywiście poza Małopolską 
Ŝydowskie  bankierstwo  rozwijało  się  równieŜ  i  w  innych  dzielnicach.  W  Wielkopolsce 
wielcy  Ŝydowscy  bankierze  działali  w  Poznaniu  i  Kaliszu,  a  na  Mazowszu  i  Rusi 
Czerwonej  istniały  mniejsze  grupy  lichwiarzy.  Uzyskany  kapitał  najczęściej  był 
lokowany  w  kosztownościach  i  nieruchomościach  w  miastach,  lecz  takŜe  w  dzierŜawę 
Ŝup  solnych,  młynów,  browarów,  słodowni,  majątków  prywatnych  i  podatków 
państwowych. 

W  1394  roku  do  Polski  napłynęli  śydzi  wygnani  z  Francji.  Z  tego  okresu  zachowały 

się  dokumenty  potwierdzające  istnienie  samodzielnych  gmin  Ŝydowskich  w  Pyzdrach, 
Kościanie  i  Kopaszowie.  Powstały  równieŜ  skupiska  śydów  na  Mazowszu:  w  Czersku, 
Warszawie i Wyszogrodzie. 

W  okresie  rządów  króla  Władysława  Jagiełły  po  raz  pierwszy  w  Polsce  oskarŜono 

śydów  o  zbezczeszczenie  hostii.  Doszło  do  tego  w  1399  roku w  Poznaniu,  kiedy  to  po 
procesie  doszło  takŜe  do  pogromu.  Kronikarz  Jan  Długosz  opowiada  równieŜ  o 
pierwszym procesie o mord rytualny, jaki odbył się w 1407 roku w Krakowie. RównieŜ i 
tam  doszło  do  pogromu  ludności  Ŝydowskiej.  Mieszczanie  plądrowali  i  podpalali  domy 
Ŝydowskie,  mordowali  i  siłą  chrzcili  dzieci.  Prowodyrem  pogromu  był  ksiądz  z  kościoła 
św. Barbary, który ogłosił z ambony, Ŝe śydzi zamordowali chrześcijańskie dziecko, aby 
krwi uŜyć do rytualnych obrządków. 
    Musimy pamiętać, Ŝe w owym czasie przeciwko Ŝydowskim kupcom oraz bankierom 
w  Polsce  sprzymierzył  się  Kościół  z  chrześcijańskimi  kupcami,  którzy  tracili  wiele 
zysków przez Ŝydowską konkurencję, którą pragnęli w ten sposób wyeliminować. W XV 
wieku  zaistniało  w  Polsce  zjawisko  rugowania  śydów  z  roli.  Doszło  do  tego  pod 
wpływem  silnych  nacisków  kościoła  rzymsko-katolickiego.  Natomiast  w  1420  roku 
synod  kaliski  ustanowił  obowiązek  płacenia  przez  śydów  proboszczom  naleŜności,  do 
jakich byliby zobowiązani parafianie mieszkający na zajmowanym przez nich terenie. 

Około  połowy  XV  wieku  ludność  Ŝydowska  zaczęła  stopniowo  napływać  na  polskie 

obszary  mniej  zurbanizowane.  We  wszystkich  nowych  skupiskach  śydów  następowało 
oŜywienie  handlu  i  finansów.  Na  przykład,  na  Rusi  Czerwonej  aktywnie  działali 
Ŝydowscy finansiści Samson z śydaczowa, Szania z Bełza oraz Josko z Hrubieszowa. 

W  1447  roku  w  Królestwie  Polskim  rozpoczął  panowanie  król  Kazimierz  IV 

Jagiellończyk  (1427-1492).  Ogłosił  on  statut  nadający  wspaniałe  przywileje  śydom  na 
ziemiach  polskich.  Zostały  zniesione  wszystkie  antyŜydowskie  przepisy  kanoniczne 

Page 5 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Polski król Kazimierz IV 

(źródło: NFJ)

 

 
 
 
 
 

 

Biskup Jan Kapistran 

(źródło: NFJ)

 

 
 

zalecane  przez  papieŜy.  Od  tej  pory  w  Polsce  nie  wolno  było  pozywać  śydów  przed 

trybunały  duchownych.  Wojewodzi  mieli  bronić  śydów  przed  napaściami  kleru  i 
motłochu.  śadnego  śyda  nie  wolno  było  oskarŜać  o  uŜywanie  krwi  chrześcijańskiej  do 
wyrobu macy na święto Paschy, "gdyŜ śydzi niewinni są takiej zbrodni, która sprzeciwia 
się ich religii". Jednocześnie śydzi otrzymali własne sądownictwo kahalne. 
    W  owym  czasie,  nigdzie  w  chrześcijańskiej  Europie  śydzi  nie  posiadali  tak 
korzystnych przywilejów jak w Polsce. 
    W 1453 roku król Kazimierz Jagiellończyk (panował w latach 1447-1492) potwierdził 
przywileje generalne dla śydów przyznane w 1334 roku. 

W drugiej połowie XV wieku działalność śydów jako dzierŜawców podlegała w całości 

królowi  i  wyznaczonym  przez  niego  wyŜszym  urzędnikom.  DzierŜawcy  wypłacali  w 
imieniu  króla  pobory  i  świadczenia  w  naturze,  wydawali  polecenia  podległej  słuŜbie 
chrześcijańskiej i Ŝydowskiej itp. JednakŜe przejęcie przez śydów arend podatków i ceł, 
a takŜe dochodów z majątków królewskich i szlacheckich przyczyniało się do narastania 
silnych napięć społecznych. 
    W  takiej  sytuacji,  w  1453  roku  na  polskie  ziemie  przybył  wyposaŜony  w 
pełnomocnictwa Inkwizycji biskup (franciszkanin) Jan Kapistran (1386-1453; w 1690 r. 
kanonizowany).  Był  on  powszechnie  znany  jako  "bicz  na  Hebrajczyków".  Jego 
nauczanie  i  podburzanie  wywołało  juŜ  wcześniej  pogromy  we  Włoszech,  Austrii, 
Bawarii,  Czechach  i  na  Morawach.  Po  przybyciu  do  Polski,  Kapistran  bardzo  szybko 
pozyskał  sympatię  i  poparcie  kardynała  Zbigniewa  Oleśnickiego  i  za  jego 
pośrednictwem wywierał bardzo silny nacisk na króla Kazimierza Jagiellończyka. 
    Wykorzystując najniŜsze społeczne emocje, w 1453 roku biskup Kapistran podburzył 
mieszczan  Wrocławia  do  nienawiści  do  śydów.  Uwięziono  wówczas  wszystkich  śydów 
wrocławskich  i  skonfiskowano  wierzycielom  rewersy  na  wartość  25.000  złotych 
guldenów węgierskich. Podczas tortur kilku śydów przyznało się do zniewaŜenia hostii, 
w  wyniku  czego  na  Rynku  Solnym  spalono  40  śydów.  Wszystkich  pozostałych  śydów 
wypędzono  z  Wrocławia,  odebrawszy  im  wcześniej  dzieci  do  7  roku  Ŝycia,  które 
następnie  przymusowo  ochrzczono  i  oddano  na  wychowanie  do  klasztorów.  Wszystkie 
Ŝydowskie  majątki  we  Wrocławiu  skonfiskowano.  Podobne  prześladowania  objęły 
miasta całego Śląska. 
    W  1454  roku  król  Kazimierz  Jagiellończyk  w  wydanych  statutach  nieszawskich, 
ograniczających uprawnienia mieszczaństwa, cofnął niektóre przywileje śydów. 

śydzi  mając  ograniczoną  swobodę  działania  na  ziemiach  polskich,  przenieśli  swoją 

aktywność poza granice kraju. Pośredniczyli w tym czasie w wymianie towarów między 
Polską  a  koloniami  włoskimi  nad  Morzem  Czarnym  oraz  Rusią,  Węgrami  i  Turcją. 
Równocześnie  uczestniczyli  w  handlu  bałtyckim  i  prowadzili  operacje  handlowo-
kredytowe ze  Śląskiem. Działalność  jako dzierŜawców musieli  częściowo ograniczyć  do 
terenów  Wielkiego  Księstwa  Litewskiego  i  Rusi  Czerwonej.  W  1454  roku  Ŝupnikiem  i 
celnikiem księcia Świdrygiełły był śyd Jaczko. W latach 1488-1489 Ŝupy wielkoksiąŜęce 
na  Litwie  dzierŜawiła  spółka  złoŜona  z  śydów.  Na  Rusi  Czerwonej  największymi 
dzierŜawcami byli: Wołczko z Drohobycza, Samson z śydaczowa i Josko z Hrubieszowa. 

W  1463  roku  mieszczanie  krakowscy  splądrowali  Ŝydowską  dzielnicę,  która  w  1469 

roku  została  ostatecznie  przeniesiona  na  inne  miejsce.  W  1468  roku  do  podobnych 
rozruchów  doszło  w  Poznaniu.  Pełna  odpowiedzialność  za  te  antyŜydowskie  rozruchy 
spada  na  biskupa  Jana  Kapistrana,  który  podburzył  polskich  mieszczan  przeciwko 
śydom. 

Pomimo wszystkich  prześladowań,  sytuacja śydów na  ziemiach polskich  wyglądała i 

tak  o  wiele  lepiej  niŜ  w  zachodniej  Europie.  Stanowili  jednak  bardzo  niewielką  grupę 
narodową i nie odgrywali większej roli w Ŝyciu społecznym, gospodarczym i kulturalnym 
Polski.  Szacuje  się,  Ŝe  pod  koniec  Średniowiecza  śydzi  mieszkali  w  około  85  polskich 
miastach,  a  ich  liczbę  ocenia  się  na  około  18  tysięcy  w  Królestwie  Polskim  i  około  6 
tysięcy  w  Wielkim  Księstwie  Litewskim.  Stanowili  łącznie  0,6%  ogółu  ludności  obu 
państw (Borzymińska, 1995). 
    Powinniśmy  w  tym  miejscu  zaznaczyć,  Ŝe  społeczność  Ŝydowska  osiedlająca  się  w 
Polsce jest określana  mianem  Aszkenazyjczyków. Nazwa  Aszkenazyjczycy  pochodzi  od 
hebrajskiej  nazwy  Niemiec  (Aszkenaz),  gdyŜ  to  właśnie  stamtąd  pochodzili 
przybywający  do  Polski  śydzi.  Język  śydów  aszkenazyjskich  był  biedną  gwarą 
niemiecką,  odciętą  od  rodzimego  pnia.  Nie  brał  udziału  ani  w  rozwoju  języka 
niemieckiego,  ani  teŜ  w  bogactwie  języka  polskiego.  Trudno  było  tutejszym  rabinom 
tworzyć piękne kazania. Dla nich najwaŜniejsza była myśl religijna, która sobą wszystko 
przesłaniała  i  wszystko  w  sobie  pochłaniała.  Ich  oczy  skupiały  się  na  Talmudzie  w 
świecie myśli i wzniosłych modlitw zaziemskich. DuŜo się modlono, Talmud studiowano 
do  upojenia,  i  juŜ  mało  czasu  zostawało  na  głoszenie  kazań  pięknych  mową. 
Zamiłowanie do Talmudu na grunt polski przeszczepiło dwóch rabinów wywodzących się 
z  niemieckiej  szkoły  talmudycznej. W  1469 roku  z  Moguncji  wyemigrował  do Poznania 
rabin  MojŜesz  Menz.  Drugim  był  rabin  Józef  Polak,  który  wyemigrował  z  Pragi  do 
Krakowa.  W  latach  1490-1530  wspaniale  rozwijał  swoją  działalność  w  Krakowie,  gdzie 
załoŜył  własną  uczelnię  talmudyczną.  Józef  Polak  wyśrubował  metodę  egzegezy 
Talmudu do zdumiewającego mistrzostwa. 

Od  połowy  XV  wieku  znacznie  wzrosła  siła  chrześcijańskiego  mieszczaństwa  i 

Page 6 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html

background image

kupiectwa, które przeprowadziło atak na wolności Ŝydowskie w Polsce. W 1483 roku 

korzystając  z  przywileju  "de  non  tolerandis  Judeis"  wysiedlono  przymusowo  śydów  z 
Warszawy  i  Mazowsza.  Niektórzy  historycy  szacują  liczebność  śydów  w  Polsce  i  na 
Litwie w owym czasie, na około 24 tysięcy. 
    Pod  koniec  XV  wieku  zniemczony  patrycjat  Krakowa  i  Lwowa  doprowadził  do 
istotnych  ograniczeń  działalności  kupców  Ŝydowskich  w  obu  miastach.  W  1485  roku 
zmuszono śydów krakowskich do "dobrowolnego" podpisania ugody z chrześcijańskimi 
mieszczanami,  na  podstawie  której  zobowiązali,  Ŝe  w  przyszłości  będą  handlować 
wyłącznie towarami "przepadłymi" (będącymi w zastawie), a ponadto jedynie czapkami 
i  kołnierzami  własnej  roboty.  Wszelki  inny  handel  został  śydom  zakazany  pod  groźbą 
konfiskaty  towaru  oraz  wysokiej  kary  pienięŜnej.  W  1488  roku  podobne  ograniczenia 
wprowadzono we Lwowie. 

W  1492  roku  panowanie  w  Królestwie  Polskim  rozpoczął  król  Jan  Olbracht  (1459-

1501). Nie zmieniał on zasadniczo polityki swego ojca względem śydów, dopuszczając 
w 1494 roku do wygnania ludności Ŝydowskiej z Krakowa. śydzi przenieśli się wówczas 
do pobliskiego Kazimierza. 
    Był  to  jednocześnie  okres  napływu  do  Polski  śydów  wygnanych  z  Hiszpanii  i 
Portugalii (lata  1492-1497). Bardzo  często byli  to bogaci  kupcy  oraz  finansiści,  którzy 
szybko  nawiązywali  lokalne  kontakty  i  przyczyniali  się  do  rozwoju  Ŝydowskiej 
przedsiębiorczości. W owym czasie na ziemiach polskich istniało juŜ 61 samodzielnych 
gmin Ŝydowskich. 
    Pomimo  wszystkich  groŜących  im  represji,  Ŝydowscy  kupcy  i  rzemieślnicy 
nieustannie  rozwijali  zakres  swojej  aktywności  gospodarczej.  Zachowane  z  XV  wieku 
źródła 

wymieniają 

nowe 

profesje 

Ŝydowskich 

rzemieślników: 

kuśnierstwo, 

czerwonoskórstwo,  kamasznictwo,  tkactwo,  kamcharstwo  (tj.  produkcja  odzieŜy  z 
adamaszku), powroźnictwo i szklarstwo. 

W 1495 roku wielki ksiąŜę litewski Aleksander Jagiellończyk (panował w latach 1492-

1506)  podjął  decyzję  o  wypędzeniu  wszystkich  śydów  z  Litwy.  Przyczyną  wygnania 
była  niemoŜność  oddania  przez  księcia  długów  zaciągniętych  u  śydów.  W  związku  z 
tym,  ksiąŜę  wygnał  swoich  wierzycieli  i  uznał  długi  za  nieistniejące.  Jednak  bardzo 
szybko  okazało  się,  Ŝe  finanse  oraz  handel  w  Wielkim  Księstwie  Litewskim  znacznie 
podupadły, dlatego w 1503 roku ksiąŜę Aleksander zezwolił śydom na powrót na Litwę. 
Musieli jednak wcześniej uiścić wysokie opłaty za zezwolenia na osadnictwo. 

W  ten  to  sposób  Polska  i  Litwa  powoli  przechodziły  z  Średniowiecza  do 

NowoŜytności. 

-------------------------------------------------- 

    CIĄG DALSZY DZIEJÓW:

 NowoŜytność (do rozbiorów 1795 r.)

 

 

 
 

 

 

 

Copyright ©2002-2007 by

 

Gedeon

 

 

Izrael

Kultura

Historia

Turystyka

Pomoc duchowa

śydzi w Polsce

Czasy i Fakty

Page 7 of 7

Zydzi w Polsce/Dzieje w Średniowieczu

2008-04-19

http://www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html