Religia w Zbrodni i karze Fiodora Dostojewskiego

Religia w „Zbrodni i Karze” Fiodora Dostojewskiego

Religia w powieści to miedzy innymi konfrontacja poglądów ateistycznych (Raskolnikow) z chrześcijańskimi (Sonia, Marmieładow, Lizawieta), czego przykładem jest fragment rozmowy dwójki głównych bohaterów:
„ – A co będzie, jeżeli jeszcze za życia Katarzyny Iwanowny pani zachoruje? (…)
- (…) to niemożliwe! – i twarz Soni wykrzywiła straszna trwoga.
- Czemu niemożliwe? – ciągnął Raskolnikow z cierpkim uśmiechem. – Jakąż to pani ma asekurację? A wtedy co się z nimi [jej macochą i rodzeństwem] stanie? Całą gromadą wyjdą na ulicę, ona będzie kaszleć, żebrać, tłuc głową gdzieś o mur, jak dziś rano, a dzieci płakać… Później upadnie, odwiozą ją do cyrkułu, tam umrze, a dzieci…
- Och nie!... Pan bóg do tego nie dopuści!(…)
-(…) Z Polunią będzie na pewno to samo – rzekł znienacka.
- Nie, nie! To nie może być, nie! - jak opętana krzyknęła głośno Sonia, niby nożem żgnięta. – Pan Bóg, Pan Bóg nie pozwoli na takie okropieństwo!...
- Już nieraz pozwalał.
- Nie, nie! Bóg ją obroni, Bóg!... – powtarzała obłędnie.
- A może Boga wcale nie ma – ze złą uciechą odparł Raskolnikow, zaśmiał się i spojrzał na nią(…)”.


Dziewczyna bardzo gwałtownie reaguje na cyniczne uwagi Raskolnikowa, nie pozwalając wzbudzić w swym sercu nuty zwątpienia w sprawiedliwość Boską. Tajemnice wiary zgłębiała z Lizawietą, przyrodnią siostrą lichwiarki, brutalnie zamordowaną przez Rodiona: „Była sprawiedliwa… przychodziła do mnie… Z rzadka…bo nie wypadało. Czytałyśmy razem [Biblię] … i rozmawiały. Będzie oglądała Boga twarzą w twarz(…)”. Kobiety wymieniły się krzyżykami (Rodion dostał go od Soni). Jest to dowód niezwykłego geniuszu kompozycyjnego pisarza – w wyniku wymiany morderca zakłada na szyję krzyż należący do kobiety, którą zabił siekierą.

W powieści, prócz bogobojnej Soni i Lizawiety, występują także inne postaci będące wyznawcami prawd objawionych przez Chrystusa prawosławnego, lecz nierealizujące jego przykazań, np. Alona Iwanowna ze swoją fałszywą, pokazową wiarą (lichwiarka zapisuje nieuczciwie zrobiony majątek klasztorowi, wskutek czego jej siostra – okradana i bita – zostałaby bez środków do życia) czy Marmieładow, pijak okradający rodzinę, czekający na dzień Sądu Ostatecznego, który twierdzi: „(…) a pożałuje nas Ten, który ulitował się nad wszystkimi, który wszystkich i wszystko rozumiał, On też jeden jest sędzią (…) I osądzi wszystkich sprawiedliwie i przebaczy dobrym i złym, wyniosłym i pokornym… A gdy już skończy ze wszystkimi, naonczas przemówi i do nas: >>Chodźcie i wy! – powie. – Chodźcie, pijaniuteńcy! Chodźcie, słabiutcy! Chodźcie zasromani!<< I my wszyscy przyjdziemy nie wstydząc się, i staniemy przed Nim. A On powie: >>Świnie jesteście! Na obraz i podobieństwo bestii; ale chodźcie i wy też!<< Wówczas rzekną mądrzy, rzekną roztropni: >>Panie! Przecz dopuszczasz tych oto?<< A On powie: >>Dlatego ich dopuszczam, o mądrzy, dlatego ich dopuszczam, o roztropni, że z nich żaden nie poczytywał sobie nigdy za godnego tej łaski…<< I wyciągnie ku nam prawicę swoją, a my przepadniemy… i zapłaczemy… wszystko zrozumiemy! Wtedy zrozumiemy wszystko!... I wszyscy zrozumieją… Katarzyna… także zrozumie. Panie, przyjdź królestwo Twoje!”. Choć swoją wizją prowokował siedzących w szynkowni do żartów i wyzwisk, widać było, że myślenie o boskiej łasce daje mu spokój.

Dostojewski wykorzystał także motywy biblijne, w których z racji obecności przeważa historia wskrzeszenia Łazarza (to symboliczna analogia do sytuacji bohatera). Sonia czyta ten fragment Rodionowi na prośbę ateisty. Małymi, pozornie niewidocznymi gestami stara się dyskretnie okryć wyznawcę racjonalizmu płaszczem swej niezachwianej wiary. Daje zbłąkanemu krzyżyk, czyta fragmenty Ewangelii, a gdy mężczyzna odsiaduje wyrok w syberyjskim więzieniu - ofiarowuje mu Pismo: „Pod jego poduszką leżała Ewangelia. Wziął ją odruchowo. Książka ta należała do niej, była tą samą, z której kiedyś czytała o wskrzeszeniu Łazarza. Na początku katorgi przewidywał, że Sonia zamęczy go religią, będzie wciąż mówiła o Ewangelii i wmuszała mu różne książki. Ale ku największemu jego zdziwieniu ona nie napomknęła o tym ani razu, ani razu nawet nie zaproponowała mu Ewangelii. Sam ją o nią prosił na krótko przed swoją chorobą i Sonia bez słowa przynosiła mu tę książkę. Dotychczas nie otwierał jej wcale. Nie otworzył jej i teraz także, lecz pewna myśl mignęła mu w głowie: >>Czyż jej przekonania mogą teraz nie być moimi przekonaniami? A przynajmniej uczucia jej, jej dążności…<<”. Religia w powieści jest wyzwoleniem ze szpon zbrodni (Raskolnikow), pomaga przetrwać szarą i biedną rzeczywistość (Sonia, Marmieładow). Dostojewski pokazał też, jak źle można interpretować Boskie prawa (Alona Iwanowna).


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Dramat pychy i dramat pokory w Zbrodni i karze Fiodora Dostojewskiego
Problemy psychologiczne i moralne w Zbrodni i karze Fiodora Dostojewskiego
Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego
Dostojewski Fiodor - Zbrodnia i kara , opracowania, Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego, "Zb
MATURA, ZBRODNIA I KARA, "ZBRODNIA I KARA" - FIODOR DOSTOJEWSKI:
Opracowania lektur, Zbrodnia i kara - Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara
Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego
Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego
Zbrodnia i kara Fiodor Dostojewski
Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego (klp)
Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego
Zbrodnia i kara-streszcz, Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara
Pozytywizm, Zbrodnia i kara, Realizm psychologiczny, FIODOR DOSTOJEWSKI „ZBRODNIA I KARA&rdquo
motyw snu w Zbrodni i Karze Dostojewskiego
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i Kara
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i Kara
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara

więcej podobnych podstron