Australia ? ludzkie bledy w zagospodarowaniu kontynentu
Australia
Australia jest piatym, co do wielkosci krajem na swiecie, a zarazem najmniejszym, najsuchszym, najbardziej równinnym kontynentem. Jej powierzchnia to ponad 7,5 min. km 2. Pierwsi ludzie tj. Aborygeni pojawili sie tam ok. 40 tys. lat p.n.e. Natomiast pierwsze osady europejskie powstaly pod koniec XVIII wieku. Gwaltowny wzrost ludnosci zaczal sie od roku, 1851 kiedy na kontynencie Australijskim odkryto poklady zlota. Australia jest jednym z krajów na swiecie, który ma najbogatsza faune i flore... Ale to bogactwo jest zagrozone, w znacznym stopniu z powodu Europejczyków, którzy przeksztalcajac obcy krajobraz, by przypominal im europejskie ojczyzny, naruszyli równowage biologiczna, czego konsekwencje sa odczuwalne do dzis.
Kontynent ten boryka sie z wieloma trudnymi problemami, które na pierwszy rzut oka sa niewidoczne, ale niestety istnieja. Australia wyglada swojsko na obrzezach ? w miastach, lasach i na plazach. Lecz w sercu wciaz zaskakuje swoja dziewiczoscia i niezwykloscia. Jest to bardzo rózny kontynent od tego, który zastali pierwsi osadnicy z Europy. Dlatego obroncy srodowiska twierdza, ze w dwóch ostatnich stuleciach niszczyli ten kontynent glownie farmerzy, drwale i górnicy. I niewatpliwie jest on nadal w duzym niebezpieczenstwie, glównie ze strony czlowieka...
ZASOLENIE ZIEMI
Jednym z podstawowych problemów w Australii, jest nadmierne zasolenie gleby. Jest to najwiekszy problem farmerów obecnie w Australii. To niewidzialny na pierwszy rzut oka problem, lecz szybko staje sie utrapieniem. W ziemi zalegaja tu plytkie zloza soli, a tuz pod nimi plytkie warstwy wodonosne. Kiedy farmerzy oczyscili miliony hektarów ziemi i drzewa przestaly chronic warstwy wodonosne, poziom wód podniósl sie, wynoszac sól do góry. Warstwy soli powstaly tam z powodu tzw. Geologicznej drzemki kontynentu. Co to oznacza? Kiedy Australia oderwala sie od Gondwany zaczela dryfowac na pólnoc, nie nawiedzaly jej jak Europy czy Azji erupcje wulkanów, faldowania potem równane przez wode, lub nie plynely tam potoki rzek rzezbiacych koryta itp. Australia starzala sie powoli. Zdaniem naukowców przez miliony lat deszcze wyplukiwaly skladniki mineralne, a sól niesiona przez morska bryze lub wiatry znad wyschnietych slonych jezior, odkladala sie w gruncie. To sprawilo, ze ziemia na kontynencie jest skrajnie jalowa i trudna do uprawy.
W wyniku dzialalnosci czlowieka zasoleniu uleglo okolo 1,8 miliona hektarów ziemi, czyli 10% pasa pszenicznego w Australii Zachodniej. Kolejne 700 tysiecy hektarów w poludniowej i wschodniej Australii. Naukowcy oceniaja, ze w ciagu kilku dziesiecioleci moze ulec zasoleniu nawet 40 % pasa pszenicznego w Australii Zachodniej. Jest to równiez powazne zagrozenie dla miast, którym grozi zasolenie ujec wody pitnej. W miejscach wykarczowanych, farmerzy próbuja odbudowac zniszczony ekosystem, sadzac karlowate eukaliptusy, podobne do tych, które kiedys zniszczyli ich ojcowie. Wedlug niektórych naukowców jest to jedyny sposób na polepszenie sytuacji, lecz wydaje sie on malo prawdopodobny i w najblizszych latach farmerzy beda musieli sie pogodzic z dalsza utrata ziemi, a miasta swoje ujecia wody beda musialy chronic specjalnymi barierami. Obecnie wielu ludzi, zaluje bledów popelnionych przez ojców i dziadów, którzy przyjechali z wlasnymi wyobrazeniami o klimacie, nie przypuszczajac, jaki jest suchy i jak wielkie sa tu powodzie. Nie moga cofnac czasu, ale wiedza, czego unikac i jak na skutek ludzkich bledów kontynent zatracil czesciowo swój niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju charakter. Kraj ten nieprzewidywalny, pelen skrajnosci, surowy, trudny do poskromienia nie ma jednoznacznych obronców i przeciwników. Wiele osób twierdzi, ze czlowiek jest gatunkiem na drodze do wymarcia, tylko moze nie zabierze ze soba wszystkiego, co kochamy.
Dwa zdjecia pokazuja zmiany, jakie zaszly w krajobrazie na przestrzeni kilkudziesieciu lat. Wiele obszarów lasów zostalo zniszczonych przez slona wode, ogromne powierzchnie pokryte sa kikutami drzew, obumarlych i zniszczonych. A ten pan po prawej pokazuje jak kiedys wygladal teren za jego plecami...
ZMIANY W FAUNIE I FLORZE
Australia jest krajem, na którego terytorium zyje najwiecej torbaczy, takich jak: kangury czy wombaty. 200 lat temu bylo tu, co najmniej 144 gatunki, 10 wyginelo, a 19 jest zagrozonych. Podczas ostatnich 200 lat wyginelo 15% gatunków gryzoni. (Jest to najwyzsza liczba gatunków, które wyginely, niz gdziekolwiek na swiecie). Straty te wywolalo w duzej mierze sprowadzenie zwierzat, które wyparly rodzime gatunki. Plaga królików jest powszechnie znana (Przywiezione na kontynent okolo roku 1860 sa jednym z gatunków, które degraduja srodowisko naturalne. Poprzez nory, które wszedzie kopia przyspieszaja pustynnienie licznych obszarów), ale powazne szkody poczynily tez bawoly domowe, osly, koty, konie, psy, lisy i wielblady. Te ostatnie, mialy pomagac badaczom w przemierzaniu niezbadanego wnetrza kontynentu. Jednak dzis, wielblady zastapione pojazdami terenowymi, wlócza sie zdziczalymi stadami bez celu. Inne gatunki dostaly sie tu w sposób niezamierzony. Rozmaite mieczaki i wodorosty zostaly przywiezione tu w wodzie stanowiacej balast statków, a potem, po uwolnieniu, wyparly gatunki rodzime. A poniewaz te zmiany w faunie nie zachodzily przez dlugi okres czasu, ale stosunkowo szybko, to ich skutki sa czesto katastrofalne.
Karczujac lasy pod uprawy i dla drewna, wycieto 40% krajowych zasobów lesnych; w tym okolo 75% lasów deszczowych oraz 90% lasów eukaliptusowych i tych, które rosna w klimacie umiarkowanym. W polowie XIX wieku zaczely powstawac stowarzyszenia, które mialy przyblizyc Australie do Europy. Udalo im sie wprowadzic duze zamieszanie w srodowisku naturalnym. Wtedy to sprowadzono miedzy innymi wróble, pstragi i lososie, które konkuruja z miejscowymi gatunkami.
Jedna z najgorszych plag powstalych z winy czlowieka okazalo sie przywiezienie w 1935 roku agi ? hawajskiej ropuchy olbrzymiej ? na obszary pn.-wsch. wybrzeza. Mialy sie zywic szkodnikami trzciny cukrowej, czego jednak nie robila. Szybko sie jednak rozprzestrzenila w calym kraju. Choc wyglada nie groznie, jej skóra zawiera smiertelna trucizne ? wiele drapiezników dalo sie skusic na latwy kasek i zginelo.
MELIORACJA I JEJ SKUTKI
Obecnie oczyszczanie gruntów pod uprawe wynosi okolo 340 tys. hektarów rocznie. Wielu naukowców uwaza to za skandal, ale jest to jedyny sposób, aby ocalic ten kraj od zapomnienia. Wielu osadników wyjechalo juz z stamtad, gdyz surowosc klimatu nie pozwalala na zyski z uprawy czegokolwiek. Dzieki melioracji w wielu miastach nastaly ?dobre czasy?. Lecz z powodu melioracji woda w rzekach plynie pod mniejszym cisnieniem, a strumien jest niewidoczny. Farmy lezace w dorzeczu rzek Murray-Darling sprawily, ze u ujscia jednego z najwiekszych zlewisk nie ma wody. Potezne zbiorniki gromadzace miliony hektolitrów wody, zmieniaja rzeki w strumienie o brunatnej wodzie, zagrozone zasoleniem, zakwitaniem trujacych glonów, obnizeniem poziomu wody lub nawet jej wyparowaniem. Nie do konca jednak wiadomo czy dzialania farmerów w dorzeczu Murray-Darling sa kolejnym krokiem do stworzenia kolejnego pasa jalowej ziemi, czy moze ich dzialania okaza sie zbawienne w skutkach i stworzy sie tam rolnicze królestwo?
LASY DESZCZOWE
W Australii jest najmniejszy, z krajów rozwinietych, procent wiadomosci o stanie i mozliwosciach produkcyjnych ziem. Australia jest tez miejscem gdzie istnieja tzw. Lasy deszczowe. I wlasnie o te lasy jak i inne w Australii toczy sie prawdziwa wojna (Greenpeace Vs Farmerzy). Ludzie którzy chca chronic drzewa wymyslaja przerózne formy protestu: blokuja drogi, siedza na platformach umieszczonych wysoko na drzewach itp. Tak walcza z przemyslem drzewnym.
Lasy Australii zajmuja niewielka czesc obszaru w porównaniu z pustyniami. Kiedy przybyli tu Europejczycy lasy te zajmowaly 9% powierzchni a obecnie jest to zaledwie 5%. Od dziesiecioleci trwa walka z ich wyrebem, szczególnie z wycinaniem starodrzewia. Oraz dosc kontrowersyjne sa wycinki drzewa eksportowanego do Japonii, gdzie jest ono przerabiane na papier.
Obecnie srodek Australii pozbawiony jest zupelnie szaty roslinnej. Na obrzezach jeszcze mozna zobaczyc obszary o obfitszej roslinnosci, ale i ta zaczyna powoli wymierac.(Glównie z powodu suszy i erozji, których skutki poglebiaja farmerzy, turysci, i pasace sie kangury.) Ponad 35% australijskich lasów zostalo wycietych lub przetrzebionych, a trzy czwarte lasów deszczowych uleglo zniszczeniu. Wszystkie te wyreby (pod uprawe trzciny cukrowej) przyspieszaja erozje gleby, a ponadto doprowadzily do podniesienia poziomu wód gruntowych. Niszczaca mieszanka dzialalnosci ludzkiej w polaczeniu z niszczaca sila przyrody, spowodowala w Australii straszliwe spustoszenia. Do niedawna opinia publiczna nie znala skutków tego spustoszenia i nie wiedziala jak zaradzic, lecz to wszystko zmienia sie i rodza sie nadzieje na lepsza przyszlosc.