Poranna modlitwa

0x01 graphic

Panie, proszę Cie dziś rano za tych wszystkich,

Którzy budzą się razem ze mną;

Za tych, którzy wstają pełni zapału wobec przygody nowego dni,

I za tych, którzy nie wstają, którzy zdają sobie sprawę ze swego bólu i ciężaru sędziwego wieku;

Za tych, którzy za towarzyszy mają doświadczenie ciała lub obsesję duszy.

Za tych, którzy odważnie podejmują swój krzyż,

I za tych, którzy podnosząc swój ciężar uginają się po nim.

Za tych którzy na oślep biegną do celu, i za tych, którzy idą, parząc w gwiazdę.

Powierzam Ci ich wszystkich, Panie!

A także dzieci, które nie wiedzą dokąd idą,

Oraz tych, którzy śpiewają, i tych, którzy płaczą i bardzo potrzebują Twej wyciągniętej dłoni!

Również tych, którzy obudzą się w więzieniu, na drogach śmierci bądź w salach tortur.

Panie mniej litość nad nami!

Powstrzymaj ich prześladowców, tych biedaków, którzy nie wiedzą co czynią.

Panie, niebo jest szare i bardzo ciąży sercu człowieka!

Niebo czerwieni się na Wschodzie i tyle dłoni wyciąga się ku niemu z nadzieją na ten dzień, który im dasz.

Tyle serc wędruje w stronę życia.

Wiele z nich zacznie dziś bić po raz pierwszy, wiele z nich uderzy po raz ostatni.

Ogarnij je, Panie, Twą miłością na tę chwilę!

Okaż nam łaskę, byśmy dziś przeżywali nasze życie pod Twym spojrzeniem.

Amen

0x01 graphic

JaninaCc.

Hamburg12.11.2010