DO KŁOCKA

1.Po niedzielnym objedzie mąż do żony że jedzie

Interesy załatwiać do Kłocka

A żoneczka wkurzona jak nie wróci to skona

I powiada jak świetnie się składa

2.Mąż po Kłocku grasuje ładne panny całuje

Z dziewczętami się świetnie zabawia

A żoneczka wkurzona jak nie wróci to skona

I powiada jak świetnie się składa

3.A żoneczka w mieszkanku śpi spokojnie w ubranku

Wnet się sąsiad do okna zakrada

Choć nie skradaj się draniu sama jestem w mieszkaniu

I powiada jak świetnie się składa

4.Była późna już nocka no i mąż wraca z Kłocka

I zastaje w swym łóżku sąsiada

Wziął scyzoryk rozłożył i powrotem go złożył

I powiada jak świetnie się składa

5.Śpij żoneczko kochana śpij z sąsiadem do rana

Bo ja muszę powracać do Kłocka

Tam dziewczyny czekają i wódeczką stawiają

I powiada jak świetnie się składa