Tadeusz Sinko, Gramatyka Łacińska, Lwów-Warszawa 41932, s. 28-31).

-ō, -ŏr, -ōs, -ĕ-r wskazują

Jako żeńskie zawsze bierz

że po męsku się pojmują;

parisyllaba z -ē-s

a wbij sobie także w głowę

-s z spółgłoską, -is, -ās, -aus

z -e-s nierównozgłoskowe.

wreszcie z -x jak magna laus

toż zębowe pnie na -ūs

Żeńskie są na -, -,

wreszczie: tellus, grūs i sūs.

(lecz nie ordo ani scipio

ani pugio ni papilio)

Dens, fons, mons, pons męskiej płci,

choć przed -s spółgłoska brzmi.

Neutra są na -ŏr:

marmor, aequor, cor:

Nie brak męskich też na -is:

fenimini generis

piscis, lapis (lapĭdis),

tylko arbor, arbŏris:

pulvis, fascis, orbis, collis

ensis, mensis, sanguis, finis

Feminina są na -ōs

zresztą wszystkie na -guis i -nis.

dwa króciutkie: cōs i dōs;

jeszcze krótsze ōs i ŏs

Masculinum tylko ās,

neutrów podzielają los.

neutrum zaś jest tylko vās;

Neutra cztery na -e-r:

Męskie z zakończeniem -ex,

cadaver, verber, iter, ver;

w drugim -icis, także grex.

drzewa, rośliny z -e-r

też nijakie są jak ver;

Neutra znów tak kończą się:

wreszcie linter femininum

-a, -e, -c, -l, -n i -t;

częściej jest niż masculinum

także -ar i -ur i -us

neutrów ci wskazują mus.

Z imparisyllabów z -e-s

jedno jest nijakie: aes,

Lepus, vultur, sol i sal,

a pięć żeńskich: merces, quies,

jako masculina chwal!

seges, compes tudzież requies.

pecten także tu przypada,

którym tkacz i golarz włada