Słodki Aniele
Na pierwszym piętrze u inżyniera
Mieszkało dziewczę , jak róży kwiat
Na imię miała - panna Aniela
A w Niej się kochał cały świat .
O mój ty słodki Aniele , o seniorito Ma
Pójdę do kina w niedzielę , bo czuję że coś mi gra
Ja stoję wciąż przy śmietniku i serenadę Ci gram
Pokaż Mi buzię w lufciku , a Ja Ci swe serce dam .
Wreszcie znalazła sobie chłopczyka
Chłopczyk był dzielny , chłopczyk był zuch
Był pucybutem u porucznika
I serenadę grał Jej za dwóch .
A był to chłopak - Feluś , Walenty
Dozorca domu , szedł tam i tu
Hiszpański wąsik miał podciągnięty
A serenadę grał jej za dwóch .
180
180