Dzieci głębiej upośledzone w rodzinie

 

Rodzice dziecka upośledzonego musza mieć świadomość doniosłości swojej roli w procesie wychowania. Przyjęcie postawy świadomego swych działań rodzica nie jest jednak łatwe, gdyż narodziny dziecka upośledzonego stawiają go przed bardzo trudną sytuacją, której towarzyszą trzy typu kryzysów:

 

-          kryzys nowości wywołany nagłą zmiana własnego położenia,

-          kryzys osobistych wartości przejawiających się skrajnymi uczuciami do dziecka,

-         kryzys rzeczywisty związany z wychowaniem dziecka upośledzonego.

Dziś wiadomo, że zdolności intelektualne i rozwój społeczny osób upośledzonych w dużej mierze mogą być modelowane przez warunki środowiska rodzinnego. Proces wychowania musi jednak uwzględniać potrzeby i możliwości dziecka oraz uczestniczących w nim osób.

  Do najistotniejszych potrzeb dzieci upośledzonych należą:

 -          potrzeba bezpieczeństwa,

-          potrzeba snu i wypoczynku,

-          potrzeba ruchu oraz symulacji sensorycznej.

 

   Zasady rehabilitacji

 

Warunkiem koniecznym do skutecznej rehabilitacji dziecka upośledzonego umysłowo jest pełna akceptacja rodziców. Dopiero wówczas sensowne wydaje się wyznaczenie sobie pewnych celów w pracy z takim dzieckiem, obiektywne spojrzenie na sukcesy i porażki wychowawcze. Za podstawowy cel w wychowaniu i rehabilitacji dziecka głębiej upośledzonego umysłowo J. Lausch - Żuk uważa maksymalne uspołecznienie pozwalające na w miarę samodzielne życie. Istotne jest także zdobycie wiedzy na temat upośledzenia  w ogóle, aby zdać sobie sprawę z ograniczeń i możliwości dziecka, sposobów działań i efektów jakich można się spodziewać.

Prowadzenie rehabilitacji przez rodziców jest dla dziecka najkorzystniejszym rozwiązaniem. Muszą oni jednak wierzyć w sens podjętych działań, wykazać się zdyscyplinowaniem i samozaparciem. Podobne zadania poczynając od akceptacji dziecka stawia się przed wykwalifikowanym terapeutą.

W wychowaniu osoby upośledzonej, tak samo jak i zdrowej ogromną rolę pełni system kar i nagród. Należy jednak wiedzieć, co stanowi dla dziecka karę, a co wynagrodzenie. Karać i nagradzać należy natychmiast po zachowaniu dziecka pamiętając, że każe się indywidualnie, a nagradza w obecności innych osób.

 Istotna w wychowaniu okazuje się również konsekwencja obojga rodziców oraz zbliżony system nagradzania i karania, przy czym w obrębie kar bezapelacyjnie odrzucić należy wszelkiego rodzaju kary fizyczne, gdyż naruszają one nie tylko godność człowieka ale są również bodźcem mogącym w przyszłości  wywołać zachowania agresywne u dziecka.

W ostatnich latach nastąpił rozkwit metod wychowawczych i rehabilitacyjnych. Autorka omawianego rozdziału ze względu na cel jakiemu mają służyć dzieli je na pewne grupy:

 

-          metody nakierowane na ogólne stymulowanie rozwoju dziecka,

-          metody budujące wartość własnego ja,

-          metody motywujące do aktywności,

-          metody terapii zaburzeń rozwoju i zachowania,

-          metody usprawniania i nabywania umiejętności w poszczególnych sferach funkcjonowania.

 

Większość tych metod cechuje atrakcyjność i duża skuteczność, chociaż niektóre z nich wymagają specjalnego, profesjonalnego przygotowania osoby prowadzącej zajęcia i nie wskazane jest stosowanie ich przez rodziców dziecka.

  Wybierając konkretne metody warto pamiętać, aby przyczyniały się one do realizacji przedsięwziętego wcześniej celu. Część z nich można wykorzystać w klasach integracyjnych. Osobiście metodę Ruchu Rozwijającego W. Sherborne stosuję w pracy nie tylko z dziećmi upośledzonymi, ale także zdrowymi i cieszy się ona dużą popularnością oraz zaangażowaniem uczestników.        

 

J. Lausch - Żuk kończąc rozważania na temat dzieci głębiej upośledzonych umysłowo stanowczo podkreśla, iż na proces wychowania wpływa wszystko, co dziecko otacza. Wszystkie elementy rzeczywistości i indywidualne przeżycia, emocje. Świadomi tej zależności rodzice powinni więc starać się zapewnić mu jak najlepsze warunki do życia i rozwoju kierując się słowami  J. W. Goethego: „Kto wiele przebywa z dziećmi, odkryje, że żaden nasz czyn nie pozostaje u nich bez odzewu”.